<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/rss2polishfull.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" version="2.0">

<channel>
	<title>Ustawa Medialna.pl</title>
	
	<link>http://ustawamedialna.pl</link>
	<description>Tak dla ustawy medialnej</description>
	<pubDate>Thu, 18 Mar 2010 00:26:27 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.7.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/rss+xml" href="http://feeds.feedburner.com/UstawaMedialna" /><feedburner:info uri="ustawamedialna" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><feedburner:feedFlare href="http://fusion.google.com/add?feedurl=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FUstawaMedialna" src="http://buttons.googlesyndication.com/fusion/add.gif">Dodaj do Google</feedburner:feedFlare><item>
		<title>Finałem będzie nowa ustawa…</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/UstawaMedialna/~3/f65N73IYwyE/</link>
		<comments>http://ustawamedialna.pl/765/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Mar 2010 23:32:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Prawo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ustawamedialna.pl/?p=765</guid>
		<description><![CDATA[Z publicystą Jackiem Żakowskim rozmawia Anita Czupryn z&#160;dziennika Polska.
Ustawa medialna, nad którą  pracował Komitet Obywatelski Mediów Publicznych, trafiła już do  ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego. Jaki będzie jej dalszy los?
Ustawa jest już gotowa. Chcemy, żeby w&#160;tym tygodniu podpisali ją  przedstawiciele głównych klubów jako poselski projekt międzyklubowy.  Potem podlegać będzie normalnej procedurze legislacyjnej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong><img class="alignleft size-full wp-image-766" style="margin-left: 9px; margin-right: 9px; border: 1px solid black;" title="zakow" src="http://ustawamedialna.pl/wp-content/uploads/2010/03/zakow.jpg" alt="zakow" width="210" height="335" />Z publicystą Jackiem Żakowskim rozmawia Anita Czupryn z&nbsp;dziennika Polska.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><span id="tresc_0" style="display: block;"><strong>Ustawa medialna, nad którą  pracował Komitet Obywatelski Mediów Publicznych, trafiła już do  ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego. Jaki będzie jej dalszy los?</strong><br />
Ustawa jest już gotowa. Chcemy, żeby w&nbsp;tym tygodniu <a id="a_nsitsp_1"><span style="display: inline; border-bottom: 1px solid #215488; color: #215488; padding: 0px 0px 1px; cursor: pointer; margin: 0pt; float: none; text-decoration: underline;">podpisali</span></a> ją  przedstawiciele głównych klubów jako poselski projekt międzyklubowy.  Potem podlegać będzie normalnej procedurze legislacyjnej - albo  przejdzie, albo nie przejdzie.<br />
<strong><br />
W jaki sposób ten projekt zmieni publiczne media?</strong><br />
On może stworzyć media publiczne. W tej chwili mamy media państwowe,  zarządzane przez polityków, a&nbsp;właściwie przez partie polityczne, które  decydują, jakie programy mają chodzić. To jest nieporozumienie.</span></p>
<p><strong>Jak wyglądają szanse ustawy w&nbsp;Sejmie? Moim zdaniem marnie,  zwłaszcza że posłanka PO Iwona Śledzińska-Katarasińska mocno  protestowała przeciwko temu, aby nad tą ustawą pracował Maciej  Strzembosz. Uważa go za&nbsp;lobbystę producentów filmowych.</strong><br />
Czy Strzembosz jest czyimś lobbystą? Można dyskutować na ten temat,  ale jakie to ma znaczenie? Wciąż czytam, że to jest producencka ustawa.  To jest właśnie takie typowo lobbystyczne zagranie czarnego PR. A w&nbsp; komitecie jest tylko jeden producent. I nie to jest ważne, ale ważne  jest, jaki projekt z&nbsp;jego udziałem powstaje i&nbsp;co z&nbsp;tego wyniknie. <span id="more-765"></span></p>
<p><strong>Mówi się, że dzięki Państwa ustawie medialnej publiczne media  miałyby ok. 2 mld zł rocznie z&nbsp;opłaty audiowizualnej. To wielkie <a id="a_nsitsp_0"><span style="display: inline; border-bottom: 1px solid #215488; color: #215488; padding: 0px 0px 1px; cursor: pointer; margin: 0pt; float: none; text-decoration: underline;">pieniądze</span></a> do  podziału.</strong><br />
Ciekawe, kto tak mówi. Ściągalność <a id="a_nsitsp_3"><span style="display: inline; border-bottom: 1px solid #215488; color: #215488; padding: 0px 0px 1px; cursor: pointer; margin: 0pt; float: none; text-decoration: underline;">abonamentu</span></a> w&nbsp;Polsce jest na poziomie 40 proc. Realna kwota, jaką można by ściągnąć  z&nbsp;opłaty audiowizualnej, wynosi między 1,2 mld zł a&nbsp;1,4 mld. Niemcy  wydają na swoje media publiczne równowartość 25_mld zł. Anglicy  podobnie. A skąd się wzięła ta kwota kilku miliardów, o&nbsp;której pani  mówi? Ktoś to dziennikarzom wmawia.</p>
<p><strong>Kim są ci, którzy niby mieliby to nam wmawiać?</strong><br />
To silne lobby, które chce sprywatyzować większość publicznych  mediów, spora grupa osób, które robią opinii publicznej wodę z&nbsp;mózgu.  Tak samo, jak było przy aferze Rywina: chodzi o&nbsp;to, aby to dobrze  sprywatyzować.</p>
<p><strong>Osoby chcące prywatyzacji publicznych mediów to, Pana zdaniem,  kolejna grupa trzymająca władzę?</strong><br />
Mówię tylko, że ktoś, puszczając tego typu plotki, robi czarny PR i&nbsp;-  jak sądzę - robi to absolutnie świadomie. A kto? Najlepiej wiedzą ci,  do kogo te plotki docierają. Mogę się tylko domyślać, kto to jest, ale  nie chcę spekulować publicznie.<br />
<strong><br />
No to szkoda, bo ujawniłby Pan tę grupę i&nbsp;już można by było zwoływać  komisję śledczą.</strong><br />
Trzeba być odpowiedzialnym i&nbsp;mówić to, co się wie, a&nbsp;nie to, czego  człowiek się domyśla.</p>
<p style="text-align: justify;"><span id="tresc_1" style="display: block;"><strong>Piotr Zaremba w&nbsp;swoim  środowym artykule opublikowanym w&nbsp;&#8222;Polsce&#8221; o&nbsp;szukaniu medialnej belki w&nbsp; oku uważa, że jeśli Państwa ustawa coś zmieni, to tylko niektóre media.  Ale sytuacji w&nbsp;mediach publicznych nie uzdrowi.</strong><br />
To mi trochę przypomina znany dowcip: jest zima, kra na rzece, mróz  potworny, matka prowadzi wózek z&nbsp;dzieckiem, przechodzi przez most, nagle  dziecko wypada z&nbsp;wózka do rzeki i&nbsp;tonie. Ale za&nbsp;dzieckiem skacze  mężczyzna, ratuje je, wyciąga na brzeg, wręcza matce. Matka zaś patrzy  na niego krzywym wzrokiem i&nbsp;mówi: &#8222;A czapeczka? Gdzie czapeczka?&#8221;. No  więc oczywiście ta ustawa nie jest czarodziejską różdżką, która zmieni  świat. Ale popycha sprawę do przodu. Jest być może ostatnią szansą  uratowania mediów publicznych przed likwidacją.</span></p>
<p><strong>Nie widzi Pan, że mimo głodzenia mediów przez rząd i&nbsp;PO, to one  jednak w&nbsp;tej chorej sytuacji zachowują jakiś pluralizm różnego widzenia  świata i&nbsp;różnych opinii? Z jednej strony znajdują miejsce dla Bronisława  Wildsteina czy Rafała Ziemkiewicza, a&nbsp;z drugiej dla Daniela Passenta.</strong><br />
Opinie są ważne, ale fundamentalną sprawą mediów jest to, żebyśmy  się dowiadywali, jak wygląda rzeczywistość. Dla mnie jest ciekawe, co  myśli pan Ziemkiewicz czy pan Wildstein, to jest bardzo interesujące,  ale chciałbym się dowiedzieć, jak wygląda rzeczywistość. A w&nbsp;tym modelu  tego się z&nbsp;mediów nie dowiadujemy.</p>
<p><strong>Jaka jest Pańska ocena medialnej koalicji PiS-SLD? O tym, że ona  jest, publicznie powiedział ostatnio Wojciech Olejniczak, a&nbsp;nawet  przyznał, że mu z&nbsp;tego powodu wstyd.</strong><br />
Ta koalicja działa, bo tak jest zaprojektowany ten system. Ja nie  widzę, żeby ona działała lepiej albo gorzej niż poprzednie. I na tym  polega dramat. Ten system jest tak zaprojektowany, że obywatele nie  dowiadują się z&nbsp;mediów publicznych, jak wygląda rzeczywistość. Media  publiczne nie różnią się jakościowo od mediów komercyjnych. One  wyglądają dziś jak pole pod Krakowem: tu jest grządka Ziemkiewicza, tu  jest grządka Passenta, tu jest Wildsteina, a&nbsp;tu Tomasza Lisa.<br />
<strong><br />
Pan też ma swoją grządkę w&nbsp;TVP.</strong><br />
Ja również mam. Ale nie o&nbsp;to chodzi.</p>
<p><strong>Teraz chodzi o&nbsp;medialne zarzuty wobec Trójki i&nbsp;jej dyrektora  Jacka Sobali. Co ciekawe, nie ma ich np. wobec radiowej Jedynki czy  telewizyjnej Dwójki, gdzie rządzi lewica. I to wytyka Piotr Zaremba.</strong><br />
Sobala to przykład skrajny. Jest to facet, który dostaje kolejne  instytucje medialne, publiczne, żeby nie było wątpliwości, po czym  dekonstruuje je i&nbsp;dostaje następne. Dziennikarz, który nie ma żadnych  powszechnie uznanych osiągnięć ani jako menedżer, ani jako autor.  Jedyne, co wiadomo, to że jest silnie związany z&nbsp;jedna partią  polityczną.</p>
<p><strong>O panu Sobali pisały już wszystkie media. Ja bym jednak nalegała,  abyśmy porozmawiali o&nbsp;osobach, które z&nbsp;nadania SLD szefują w&nbsp;TVP 2 i&nbsp; radiowej Jedynce.</strong><br />
Każdy jest z&nbsp;kimś jakoś związany, ale akurat przypadek pana Sobali  jest wyjątkowo drastyczny. Tak jak kiedyś przypadek pana Wildsteina.  Dlaczego dziś prezes TVP Orzeł nie budzi takich emocji jak kiedyś pan  Wildstein czy pan Farfał? Bo tożsamość partyjna nie jest tak silna.</p>
<p style="text-align: justify;"><span id="tresc_2" style="display: block;"><strong>Ucieka Pan od odpowiedzi. I  dla mnie trafna jest diagnoza Piotra Zaremby, który mówi, że  dziennikarze widzą belkę w&nbsp;jednym medialnym oku, nie widząc źdźbła w&nbsp; swoim.</strong><br />
To jest takie opowiadanie w&nbsp;piaskownicy. Mamy strukturalny,  instytucjonalny problem. Te media są źle skrojone, ten system jest zły.  Pan Sobala nie jest problemem, on jest objawem problemu.<br />
<strong><br />
Gdyby Jackowi Sobali dali szansę, to może by się okazało, że  programy w&nbsp;Trójce zyskały.</strong><br />
To już było, gdy znany polityk został skierowany na funkcję prezesa  spółki. Uzasadniając to, jego partyjny kolega powiedział: &#8222;Józek chciał  się sprawdzić w&nbsp;biznesie&#8221;. Sobala się sprawdzał i&nbsp;się nie sprawdził. Ja  bym chciał, żeby na czele mediów publicznych stali ludzie, którzy się w&nbsp; czymkolwiek sprawdzili. Mówimy o&nbsp;instytucji wymagającej wysokich  kompetencji, zaufania, kompetencji moralnych. A mamy partyjnego  spadochroniarza, który ląduje na dachu Trójki na spadochronie z&nbsp;wielkim  napisem PiS.</span></p>
<p><strong>SLD, który jest w&nbsp;medialnym sojuszu z&nbsp;PiS, protestuje, że zbyt  mało jest lewicy w&nbsp;&#8222;Wiadomościach&#8221;. Zauważył Pan tam inwazję prawicy?</strong><br />
&#8222;Wiadomości&#8221; nie oglądam, bo się z&nbsp;nich niczego nie dowiaduję. Jest  tyle ważnych i&nbsp;ciekawych źródeł informacji, że szkoda czasu na coś  takiego. To partyjny program rozrywkowy.</p>
<p><strong>Lepsza Pańskim zdaniem byłaby koalicja SLD z&nbsp;PO?</strong><br />
Byłaby tak samo zła. Co za&nbsp;różnica, kto kradnie? Ważne, że kradnie. A  media to jest dobro publiczne, bez którego demokracja nie może  funkcjonować. Nie chcę reprezentować naiwnego idealizmu, ale mi się  wydaje, że Polska nie jest dzikim krajem, tylko dzikim państwem. Tu żyją  normalni ludzie, nie gorsi niż Anglicy, Francuzi, Hiszpanie, Holendrzy,  którzy byli w&nbsp;stanie wytworzyć media publiczne reprezentujące standardy  dziennikarstwa. A dlaczego my nie jesteśmy w&nbsp;stanie? Jak długo nie uda  nam się oderwać dziennikarzy od partii, tak długo nie będziemy w&nbsp;Polsce  dokonywać świadomych demokratycznych wyborów. Będziemy źle wybierali  ludzi do władzy, żyli w&nbsp;złym państwie i&nbsp;będzie nam się źle żyło.</p>
<p><strong>Piotr Zaremba pisze, że nie może dobrze zakończyć się sojusz  wartości Adama Lipińskiego i&nbsp;Roberta Kwiatkowskiego. Jak Pan widzi finał  tej koalicji?</strong><br />
Mam nadzieję, że finałem będzie nowa ustawa. Media muszą być jak  najdalej od partii politycznych. I wtedy spełniać będą swoją kontrolną  funkcję. Bo czwarta władza oznacza, że jest niezależna od trzech  pozostałych i&nbsp;te trzy kontroluje.</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="display: block;"><br />
</span></p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/UstawaMedialna/~4/f65N73IYwyE" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ustawamedialna.pl/765/feed/</wfw:commentRss>
		<feedburner:origLink>http://ustawamedialna.pl/765/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Trzecie podejście do mediów publicznych</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/UstawaMedialna/~3/kuP_xJ3dU9E/</link>
		<comments>http://ustawamedialna.pl/761/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 10 Feb 2010 17:18:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Prawo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ustawamedialna.pl/?p=761</guid>
		<description><![CDATA[Projekt ustawy medialnej, przygotowanej przez środowiska twórcze, trafił dziś do wszystkich członków Komitetu Mediów Publicznych. Zakłada m.in. losowanie władz mediów publicznych i&#160;likwidację abonamentu.- To nie jest jeszcze finalny projekt ustawy, ale jej podstawowy zrąb - powiedział jeden z&#160;pełnomocników Komitetu Obywatelskiego Mediów Publicznych Maciej Strzembosz. Podstawową zmianą w&#160;stosunku do istniejącego stanu prawnego to likwidacja abonamentu, który [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Projekt ustawy medialnej, przygotowanej przez środowiska twórcze, trafił dziś do wszystkich członków Komitetu Mediów Publicznych. Zakłada m.in. losowanie władz mediów publicznych i&nbsp;likwidację abonamentu.- To nie jest jeszcze finalny projekt ustawy, ale jej podstawowy zrąb - powiedział jeden z&nbsp;pełnomocników Komitetu Obywatelskiego Mediów Publicznych Maciej Strzembosz. Podstawową zmianą w&nbsp;stosunku do istniejącego stanu prawnego to likwidacja abonamentu, który miałby zostać zastąpiony go powszechną opłatą audiowizualną w&nbsp;wysokości 8 zł, płaconą wraz z&nbsp;PITem przez każdą osobę pracująca, przy czym osoby najuboższe mogłyby być zwolnione z&nbsp;tej opłaty lub też całkowicie odliczałyby ją od podatku.<span id="more-761"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Projekt zakłada także zmianę struktury zarządzającej mediami publicznymi. KRRiTV zostałaby pozbawiona kompetencji wyboru rad nadzorczych TVP i&nbsp;Polskiego Radia. W nowym systemie powstałby 50 osobowy Komitet Mediów Publicznych. Jego członkowie byliby powoływani poprzez losowanie z&nbsp;250-osobowego zasobu kadrowego, którego członków wskazują organizacje pozarządowe, organizacje twórców, dziennikarzy, konferencje rektorów szkół wyższych, artystycznych oraz pięć różnych organizacji samorządowych. Komitet Mediów publicznych wyłaniałby z&nbsp;kolei - w&nbsp;drodze otwartego konkursu - liczącą 7 osób Radę Mediów Publicznych. Rada ustalałaby strategię oraz wybierałaby, także na drodze konkursów, dyrektorów jednostek mediów publicznych. Projekt zakłada powołanie jednostek mediów publicznych, z&nbsp;których każda stanowiłaby państwową osobę prawną. Ma nastąpić rezygnacja z&nbsp;systemu rad nadzorczych, a&nbsp;Rada Mediów Publicznych byłaby radę nadzorczą dla wszystkich mediów publicznych, nadzorującą ich pracę. Jednostki to wszystkie dotychczasowe spółki mediów publicznych, regionalne rozgłośnie radiowe, oddziały telewizyjne i&nbsp;nowy Portal Mediów Publicznych. - Portal Mediów Publicznych to jest miejsce w&nbsp;którym obywatele polscy mają dostać za&nbsp;darmo cały dorobek polskich mediów publicznych. Czyli krótko mówiąc, jeśli zapłacimy osiem złotych opłaty audiowizualnej, z&nbsp;której wyprodukowany zostanie np. serial dla dzieci to nie będzie już tak, że aby go sobie obejrzeć w&nbsp;internecie trzeba będzie za&nbsp;ten dostęp zapłacić - tłumaczy Strzembosz. Komitet Obywatelski Mediów Publicznych to inicjatywa ludzi kultury i&nbsp;nauki, która została zainicjowana w&nbsp;czasie wrześniowego Kongresu Kultury w&nbsp;Krakowie. W skład Rady Patronackiej Komitetu wchodzą: Magdalena Abakanowicz, Maria Janion, Wojciech Kilar, Janusz Krasny-Krasiński, Olga Lipińska, Adam Myjak, Wiesław Myśliwski, Krzysztof Penderecki, Witold Sobociński, Wisława Szymborska, Andrzej Wajda, Krystyna Zachwatowicz, Krzysztof Zanussi. Poparcie dla obywatelskiego projektu ustawy medialnej zadeklarował już na początku jego opracowywania premier Donald Tusk i&nbsp;szef klubu PSL Stanisław Żelichowski.</p>
<p style="text-align: justify;">
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/UstawaMedialna/~4/kuP_xJ3dU9E" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ustawamedialna.pl/761/feed/</wfw:commentRss>
		<feedburner:origLink>http://ustawamedialna.pl/761/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Koniec miediów publicznych</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/UstawaMedialna/~3/Lvmmp16UcN0/</link>
		<comments>http://ustawamedialna.pl/757/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 Sep 2009 09:17:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Prawo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ustawamedialna.pl/?p=757</guid>
		<description><![CDATA[Sejm podtrzymał w&#160;piątek weto prezydenta Lecha Kaczyńskiego do ustawy medialnej. Oznacza to, że ustawa, nie wejdzie w&#160;życie. Za ponownym uchwaleniem ustawy (odrzuceniem weta) głosowało 217 posłów, 169 było przeciw, 47 wstrzymało się od głosu. Do odrzucenia weta potrzebna była większość 3/5, czyli 260 głosów. Podczas debaty sejmowej na ten temat, która odbyła się w&#160;środę, za&#160;podtrzymaniem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Sejm podtrzymał w&nbsp;piątek weto prezydenta Lecha Kaczyńskiego do ustawy medialnej. Oznacza to, że ustawa, nie wejdzie w&nbsp;życie. Za ponownym uchwaleniem ustawy (odrzuceniem weta) głosowało 217 posłów, 169 było przeciw, 47 wstrzymało się od głosu. Do odrzucenia weta potrzebna była większość 3/5, czyli 260 głosów. Podczas debaty sejmowej na ten temat, która odbyła się w&nbsp;środę, za&nbsp;podtrzymaniem weta opowiedziały się kluby PiS i&nbsp;Lewicy oraz koła Polska XXI, SdPl i&nbsp;Demokratyczne Koło Poselskie Stronnictwa Demokratycznego. PSL zadeklarował, że zagłosuje za&nbsp;ponownym uchwaleniem ustawy, mimo że przy uchwalaniu jej PO nie dotrzymała umowy z&nbsp;koalicjantem.<span id="more-757"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Po podtrzymaniu przez Sejm weta prezydenta do ustawy medialnej Iwona Śledzińska-Katarasińska (PO) zarzuciła Lewicy i&nbsp;PiS, że kluby te głosując myślały nie o&nbsp;mediach publicznych, ale o&nbsp;wpływach w&nbsp;tych mediach i&nbsp;podziale &#8222;stołków&#8221;. Szefowa sejmowej komisji kultury nie wierzy, że w&nbsp;tej kadencji uda się jeszcze uchwalić nową ustawę medialną. &#8222;Od dłuższego czasu byłam przygotowana na to, że nie uda się odrzucić tego weta. Czuję się natomiast rozczarowana albo poziomem niezrozumienia sytuacji kryzysowej, w&nbsp;jakiej się znalazły media publiczne, albo poziomem cynizmu, czyli postawą &#8222;wiemy, że będą się chyliły ku upadkowi, ale nie daj Boże, żeby nasze wpływy się zmniejszyły&#8221; Tak myśli jedna strona, czyli PiS. A druga, czyli Lewica myśli o&nbsp;stołkach&#8221; - powiedziała  Śledzińska-Katarasińska. Posłanka PO ocenia, że od pewnego czasu deklaracje Lewicy o&nbsp;zaangażowaniu w&nbsp;prace nad ustawą medialną były tylko &#8222;zasłoną dymną&#8221;. &#8222;Myślę, że kiedy prace w&nbsp;komisji się posuwały na tyle wartko, że wyglądało, że będzie zgoda, PiS zaczęło składać Lewicy swoje propozycje. Od tej pory rzekome zaangażowanie Lewicy było tylko podbijaniem ceny. A PiS zaproponowało im dobry podział stanowisk&#8221; - mówiła posłanka.</p>
<p style="text-align: justify;">Śledzińska - Katarasińska nie wierzy, że w&nbsp;tej kadencji da się jeszcze uchwalić nową ustawę medialną. Rzecznik rządu Paweł Graś zapowiedział, że premier chce porozmawiać z&nbsp;przedstawicielami środowisk twórczych o&nbsp;nowej propozycji w&nbsp;sprawie mediów publicznych. Graś nie wykluczył, że rząd będzie chciał przygotować taki &#8222;projekt idealny&#8221; i&nbsp;czekać do momentu, aż warunki polityczne będą sprzyjające na tyle, że uda się go wprowadzić. &#8222;Jeśli projekt wpłynie do komisji, to oczywiście będziemy nad nim pracować. Ale jaki miałby to być projekt, żeby nie wymagał uzgodnień partyjnych?&#8221; - pytała Śledzińska-Katarasińska. &#8222;Szkoda tego weta po miesiącach ciężkiej pracy. Ta ustawa jest potrzebna - ciągle jestem optymistą, mam nadzieję, że ona będzie&#8221; - powiedział natomiast dziennikarzom po głosowaniu wicepremier Grzegorz Schetyna (PO).</p>
<p style="text-align: justify;">Śledzińska-Katarasińska uważa też, że prezydent przyjmie sprawozdanie KRRiT na 2008 rok - w&nbsp;piątek odrzucił je Sejm, wcześniej to samo zrobił Senat. Zgodnie z&nbsp;ustawą o&nbsp;rtv, gdyby sprawozdanie odrzuciły wszystkie trzy uprawnione do tego organy: Sejm, Senat i&nbsp;prezydent, Krajowa Rada zostałaby rozwiązana. &#8222;W obecnej Radzie jest trzech nominatów PiS-u, a&nbsp;gdyby prezydent odrzucił sprawozdanie, to nie widzę możliwości, żeby Sejm wybrał kogoś z&nbsp;PiS-u&#8221; - podkreśla posłanka PO.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/UstawaMedialna/~4/Lvmmp16UcN0" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ustawamedialna.pl/757/feed/</wfw:commentRss>
		<feedburner:origLink>http://ustawamedialna.pl/757/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Zmarnowali czas</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/UstawaMedialna/~3/dy0IXAqH4TE/</link>
		<comments>http://ustawamedialna.pl/754/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 Sep 2009 15:28:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Prawo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ustawamedialna.pl/?p=754</guid>
		<description><![CDATA[Kluby PO i&#160;PSL opowiedziały się w&#160;środę w&#160;Sejmie za&#160;odrzuceniem prezydenckiego weta do ustawy medialnej. Pozostałe kluby są przeciwne ponownemu uchwaleniu ustawy. Do odrzucenia weta potrzeba większości 3/5 głosów, koalicja nie dysponuje taką większością. Prezydencki minister Andrzej Duda przypomniał, że głównym zarzutem Lecha Kaczyńskiego wobec ustawy był brak gwarancji stabilnego finansowania mediów publicznych, co - zdaniem prezydenta [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Kluby PO i&nbsp;PSL opowiedziały się w&nbsp;środę w&nbsp;Sejmie za&nbsp;odrzuceniem prezydenckiego weta do ustawy medialnej. Pozostałe kluby są przeciwne ponownemu uchwaleniu ustawy. Do odrzucenia weta potrzeba większości 3/5 głosów, koalicja nie dysponuje taką większością. Prezydencki minister Andrzej Duda przypomniał, że głównym zarzutem Lecha Kaczyńskiego wobec ustawy był brak gwarancji stabilnego finansowania mediów publicznych, co - zdaniem prezydenta - uniemożliwia realizację misji i&nbsp;zagraża funkcjonowaniu mediów publicznych. &#8222;Ustawa nie zapewnia mediom publicznym autonomii, wysokość środków przyznawanych mediom uzależnia od decyzji politycznych, co godzi w&nbsp;ich suwerenność&#8221; - mówił Duda. Przypomniał, że ustawa została uchwalona bez stosownych konsultacji z&nbsp;Komisją Europejską. Środki przekazywane mediom z&nbsp;budżetu kwalifikowane są jako pomoc publiczna, co wymaga notyfikacji KE. &#8222;Notyfikacja powinna być przeprowadzona już na etapie prac legislacyjnych. Skutkiem zaniechania notyfikacji może być konieczność zwrotu pomocy publicznej. To stawia pod znakiem zapytania byt publicznego radia i&nbsp;publicznej telewizji&#8221; - mówił Duda. Dodał, że prezydenta niepokoi również projekt przekształcenia ośrodków regionalnych TVP w&nbsp;spółki, co spowodować może ich upadek bądź komercjalizację, ponieważ realizacja misji nie zapewnia przychodów. &#8222;Zwracam się z&nbsp;apelem o&nbsp;obronę mediów publicznych, a&nbsp;tym samym głosowanie przeciwko ponownemu uchwaleniu ustawy&#8221; - powiedział prezydencki minister. Odrzucenie prezydenckiego weta rekomendowała posłom sejmowa Komisja Kultury i&nbsp;Środków Przekazu.<span id="more-754"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Przewodnicząca komisji Iwona Śledzińska-Katarasińska (PO) mówiła, że prezydent po raz kolejny neguje ustawy dotyczące mediów publicznych, używając argumentu, że czyni to w&nbsp;obronie nadawców. &#8222;Jeśli w&nbsp;dalszym ciągu będzie tak bronił mediów publicznych, to jeszcze trochę i&nbsp;nie będzie miał czego bronić&#8221; - dodała. Śledzińska-Katarasińska podkreśliła, że finansowanie nie jest najważniejszym elementem ustawy. Przypomniała, że określa ona zadania mediów publicznych, wprowadza nowy instrument zwany licencjami programowymi, ma wzmocnić regionalny charakter mediów publicznych, odsunąć polityków od zarządzania rynkiem medialnym, a&nbsp;także zmienia zasady wyłaniania rad nadzorczych i&nbsp;zarządów mediów publicznych. Za odrzuceniem weta opowiedziały się PO i&nbsp;PSL. &#8222;Proponowaliśmy odpolitycznienie mediów, przekazanie środowiskom twórczym wielu kompetencji, nowy sposób finansowania, zapewnienie realizacji misji przez licencje programowe. Proponujemy bardzo wiele, ale nikt tego nie chce zauważyć. Najistotniejsze są pieniądze i&nbsp;tylko o&nbsp;pieniądzach rozmawiamy&#8221; - mówiła Urszula Augustyn (PO).</p>
<p style="text-align: justify;">Tadeusz Sławecki (PSL) zapowiedział, że jego klub poprze ustawę, mimo że przy uchwalaniu ustawy PO nie dotrzymała umowy zawartej z&nbsp;koalicjantem. &#8222;Do końca prac nad ustawą uzgadnialiśmy stanowiska i&nbsp;dopiero na sali sejmowej okazało się, że PO ma inny pomysł na finansowanie mediów. Mimo tego, mimo rożnych uwag w&nbsp;klubie, PSL dotrzyma umowy z&nbsp;Platformą. Ale musicie mieć świadomość, że to wy ponosicie odpowiedzialność za&nbsp;kształt i&nbsp;los tej ustawy&#8221; - zaznaczył Sławecki. Kluby PiS i&nbsp;Lewicy zadeklarowały poparcie prezydenckiego weta. &#8222;Ta ustawa ma tylko jedną zasługę: po raz pierwszy spowodowano integrację środowisk twórczych i&nbsp;sprzeciw, jakiego do tej pory nie było&#8221; - mówił Jan Ołdakowski (PiS).</p>
<p style="text-align: justify;">Z kolei Jerzy Wenderlich (Lewica) zaapelował do posłów PO, by nie rozpowszechniali informacji, że &#8222;wszyscy są odpowiedzialni za&nbsp;to, że nie ma ustawy medialnej&#8221;. &#8222;To wy jesteście odpowiedzialni, że tej ustawy nie ma i&nbsp;że Polacy będą musieli płacić abonament, że jest weto do ustawy, ta degrengolada jest za&nbsp;waszą sprawą&#8221; - mówił Wenderlich do posłów Platformy. Za podtrzymaniem weta opowiedzieli się także przedstawiciele kół: Polski XXI, Demokratycznego Koła Poselskiego Stronnictwa Demokratycznego i&nbsp;SdPl. &#8222;Nie możemy przyjąć do wiadomości, że w&nbsp;tym bublu prawnym nie ma zapewnionego jakiegokolwiek poziomu finansowania mediów publicznych&#8221; - mówił Andrzej Walkowiak (Polska XXI). Marek Borowski (SDPL) ocenił natomiast, że źle się stało, że w&nbsp;ogóle stracono czas na taką ustawę.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/UstawaMedialna/~4/dy0IXAqH4TE" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ustawamedialna.pl/754/feed/</wfw:commentRss>
		<feedburner:origLink>http://ustawamedialna.pl/754/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Chlebowski o przyszłości mediów</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/UstawaMedialna/~3/ncE-lUmd8NM/</link>
		<comments>http://ustawamedialna.pl/751/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 Sep 2009 19:48:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Prawo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ustawamedialna.pl/?p=751</guid>
		<description><![CDATA[To prawda, że można znaleźć niedoskonałości w&#160;Ustawie o&#160;zadaniach - np. system finansowania, który głównie ze&#160;względu na trudną sytuację gospodarczą nie może obejmować minimalnej kwoty corocznej dotacji. Jednak wychodząc naprzeciw oczekiwaniom środowisk twórczych oraz kierując się uwagami ekspertów, już dzisiaj mogę zadeklarować, że jeżeli uda się odrzucić prezydenckie weto, to jeszcze przed końcem roku przedstawimy projekt [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">To prawda, że można znaleźć niedoskonałości w&nbsp;Ustawie o&nbsp;zadaniach - np. system finansowania, który głównie ze&nbsp;względu na trudną sytuację gospodarczą nie może obejmować minimalnej kwoty corocznej dotacji. Jednak wychodząc naprzeciw oczekiwaniom środowisk twórczych oraz kierując się uwagami ekspertów, już dzisiaj mogę zadeklarować, że jeżeli uda się odrzucić prezydenckie weto, to jeszcze przed końcem roku przedstawimy projekt ustawy, która rozszerzy nowy system finansowania o&nbsp;środki pochodzące z&nbsp;podatku VAT z&nbsp;emisji reklam.</p>
<p style="text-align: justify;">Można też na siłę mnożyć zarzuty i&nbsp;wyliczać niedociągnięcia. Można protestować przeciwko obecnej próbie reform, pomagając tym samym w&nbsp;dobijaniu politycznych targów, które dobić mogą publiczną telewizję, a&nbsp;zwłaszcza Polskie Radio. Sygnał ze&nbsp;strony SLD jest jasny i&nbsp;mocny - po co reforma, skoro dostaliśmy stanowiska? Czy zmiany na lepsze w&nbsp;mediach publicznych zawarte w&nbsp;Ustawie o&nbsp;zadaniach przepadną? Decydujący głos należy teraz do lewicy. Czy SLD ulegnie sile argumentów - przedstawianych m.in. w&nbsp;trakcie niedawnych rozmów, czy raczej sile przyciągania stanowisk w&nbsp;mediach?</p>
<p style="text-align: justify;">Dopóki niektóre siły polityczne nie zaczną myśleć w&nbsp;perspektywie szerszej niż obsadzenie foteli, Polacy będą otrzymywali media pod niebiosa wychwalające PiS, SLD albo pogrobowca LPR - Libertas.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://wyborcza.pl/1,75515,7011314,Za_duzo_tanca_na_lodzie.html" target="_blank">Pełny tekst</a></p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/UstawaMedialna/~4/ncE-lUmd8NM" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ustawamedialna.pl/751/feed/</wfw:commentRss>
		<feedburner:origLink>http://ustawamedialna.pl/751/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>SLD nie odrzuci veta</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/UstawaMedialna/~3/UUEOgktWEhM/</link>
		<comments>http://ustawamedialna.pl/747/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 04 Sep 2009 15:08:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Prawo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ustawamedialna.pl/?p=747</guid>
		<description><![CDATA[Szef klubu PO Zbigniew Chlebowski zaprzecza, że PO rozmawia z&#160;Lewicą o&#160;nowym podziale władzy w&#160;telewizji publicznej. Według polityka Platformy, na najbliższym posiedzeniu Sejmu, niezależnie od decyzji Lewicy, będzie głosowane weto do ustawy medialnej. &#8222;Ani nikt z&#160;Lewicy nie zgłaszał się do nas z&#160;takimi propozycjami, ani my się do nikogo nie zgłaszaliśmy. Takich rozmów nie ma i&#160;nie będzie, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Szef klubu PO Zbigniew Chlebowski zaprzecza, że PO rozmawia z&nbsp;Lewicą o&nbsp;nowym podziale władzy w&nbsp;telewizji publicznej. Według polityka Platformy, na najbliższym posiedzeniu Sejmu, niezależnie od decyzji Lewicy, będzie głosowane weto do ustawy medialnej. &#8222;Ani nikt z&nbsp;Lewicy nie zgłaszał się do nas z&nbsp;takimi propozycjami, ani my się do nikogo nie zgłaszaliśmy. Takich rozmów nie ma i&nbsp;nie będzie, również, jeśli Sejm nie odrzuci weta prezydenta. Dzisiejsze doniesienia prasowe są kompletnie niewiarygodne, całkowicie mijają się z&nbsp;prawdę. Nie prowadzimy - ani ja, ani Platforma - żadnych rozmów: ani z&nbsp;Lewicą, ani z&nbsp;Prawem i&nbsp;Sprawiedliwością, na temat jakichkolwiek personaliów w&nbsp;Telewizji Publicznej czy w&nbsp;publicznym radiu. To są nieprawdziwe informacje&#8221; - powiedział PAP Chlebowski.</p>
<p style="text-align: justify;">Piątkowa &#8222;Gazeta Wyborcza&#8221; napisała, powołując się na nieoficjalne wypowiedzi, że PO - nie widząc szansy na odrzucenie w&nbsp;Sejmie prezydenckiego weta do ustawy medialnej - pertraktuje z&nbsp;Lewicą i&nbsp;z PiS o&nbsp;podziale władzy w&nbsp;TVP. Trzy partie miałyby się podzielić wpływami w&nbsp;zarządzie telewizji publicznej, a&nbsp;wspólnym kandydatem SLD i&nbsp;PO na prezesa TVP byłby Waldemar Dąbrowski, minister kultury w&nbsp;rządach Leszka Millera i&nbsp;Marka Belki. Powołując się na rozmowy z&nbsp;politykami lewicy &#8222;GW&#8221; pisze, że - w&nbsp;zamian za&nbsp;dopuszczenie PO do władz w&nbsp;TVP - minister skarbu, który ma w&nbsp;radzie nadzorczej jednego przedstawiciela, nie będzie blokować decyzji rady. &#8222;GW&#8221; napisała, że weto będzie głosowane w&nbsp;Sejmie w&nbsp;przyszłym tygodniu tylko wtedy, jeśli PO zdąży ułożyć się z&nbsp;Lewicą.<span id="more-747"></span></p>
<p style="text-align: justify;">&#8222;Rozmowy z&nbsp;Lewicą zakończyliśmy kilka tygodni temu, nie zamierzamy już w&nbsp;ogóle rozmawiać na ten temat. Na najbliższym posiedzeniu będzie głosowane weto prezydenta do ustawy medialnej, podobnie zresztą jak sprawozdanie KRRiT. I tyle&#8221; - dodał szef klubu PO. Powtórzył, że PO nie zgłosi już nowego projektu ustawy medialnej. &#8222;Nie zamierzamy już występować z&nbsp;żadną inicjatywą dotyczącą mediów publicznych. To jest drugie podejście, trzeciego już nie będzie. A sytuacji w&nbsp;mediach publicznych nie zmieni prosta wymiana kadr. Tam musiałyby wejść rozwiązania systemowe, które są w&nbsp;naszej ustawie: zmiana sposobu finansowania. przywrócenie licencji programowych, nowe kwalifikacje dla członków KRRiT&#8221; - wyliczał Chlebowski. Również w&nbsp;nieoficjalnych rozmowach politycy z&nbsp;władz partii zaprzeczają, jakoby układali się z&nbsp;Lewicą. &#8222;Chyba ktoś źle wstał z&nbsp;łóżka albo chciał nieudolnie zaistnieć. Nie wierzę, żeby Chlebowski zdecydował się rozmawiać z&nbsp;Lewicą na własną rękę. Możliwe, że to Lewica wypuściła jakiś balon próbny i&nbsp;czeka, co teraz będzie. A kandydatura Dąbrowskiego, z&nbsp;mojego punktu widzenia, jest karkołomna&#8221; - powiedział PAP jeden z&nbsp;prominentnych polityków PO.</p>
<p style="text-align: justify;">Szef SLD, przewodniczący klubu Lewicy Grzegorz Napieralski zapowiedział w&nbsp;piątek, że Sojusz będzie głosował za&nbsp;podtrzymaniem weta prezydenta Lecha Kaczyńskiego do ustawy medialnej. Bez głosów Lewicy odrzucenie w&nbsp;Sejmie weta nie będzie możliwe. Lech Kaczyński zawetował nową ustawę medialną pod koniec lipca. Uznał, że nowe prawo medialne nie tylko nie rozwiązuje najważniejszych problemów, przed jakimi stoją media publiczne, za&nbsp;to stwarza nowe, poważniejsze zagrożenia. Nowa ustawa medialna miała zmienić system finansowania mediów publicznych, likwidować abonament radiowo-telewizyjny, a&nbsp;w zamian wprowadzić finansowanie mediów publicznych z&nbsp;budżetu państwa. O wysokości funduszy miał decydować każdego roku parlament, przyjmując ustawę budżetową. Lewica jeszcze w&nbsp;trakcie prac nad ustawą chciała, aby znalazł się w&nbsp;niej zapis o&nbsp;stałej kwocie minimalnej dla mediów publicznych. Tuż przed ostatecznym głosowaniem premier Donald Tusk zdecydował jednak, że takiego zapisu nie będzie, tłumacząc, że w&nbsp;dobie kryzysu byłoby to zbyt dużym obciążeniem dla budżetu państwa. Do odrzucenia prezydenckiego weta w&nbsp;Sejmie potrzeba większości 3/5 głosów (przy obecności wszystkich 460 posłów jest to 276 głosów). Koalicja PO-PSL nie dysponuje taką większością, ma w&nbsp;sumie 238 posłów).</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/UstawaMedialna/~4/UUEOgktWEhM" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ustawamedialna.pl/747/feed/</wfw:commentRss>
		<feedburner:origLink>http://ustawamedialna.pl/747/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Kalisz o vecie</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/UstawaMedialna/~3/_Q2K99ihCxM/</link>
		<comments>http://ustawamedialna.pl/744/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 27 Aug 2009 09:43:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Prawo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ustawamedialna.pl/?p=744</guid>
		<description><![CDATA[Czyli SLD pomoże Platformie odrzucić prezydenckie weto do ustawy medialnej? To będzie sprawdzian deklaracji, że to nie wasi ludzie. Bo odrzucając weto, doprowadzicie do odwołania tych nowych rad nadzorczych.
- To bardziej skomplikowane. Dla mnie ważne są zasady, np. &#8222;pacta sunt servanda&#8221;. A Platforma złamała zawarte z&#160;nami porozumienie. Odrzuciła wspólne ustalenie, że media publiczne będą miały [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Czyli SLD pomoże Platformie odrzucić prezydenckie weto do ustawy medialnej? To będzie sprawdzian deklaracji, że to nie wasi ludzie. Bo odrzucając weto, doprowadzicie do odwołania tych nowych rad nadzorczych.</p>
<p style="text-align: justify;">- To bardziej skomplikowane. Dla mnie ważne są zasady, np. &#8222;pacta sunt servanda&#8221;. A Platforma złamała zawarte z&nbsp;nami porozumienie. Odrzuciła wspólne ustalenie, że media publiczne będą miały chociaż w&nbsp;projekcie budżetu zagwarantowaną określoną dotację. Gdyby nie to, że premier wymusił na klubie PO zmianę decyzji, dziś byłoby jasne, że weta nie poprzemy. Nie podoba mi się, że finansowanie mediów publicznych miałoby być uzależnione od rządu, który jest emanacją parlamentarnej większości. Każdej.</p>
<p style="text-align: justify;">Donald Tusk odpowiada za&nbsp;to, że wpływy z&nbsp;abonamentu tak dramatycznie spadły. Bo chociaż nadal prawo nakazuje abonament płacić, to ludziom się wydaje, że nie, skoro premier nazwał go niesłuszną daniną.</p>
<p style="text-align: justify;">Wedle danych KRRiT wpływy z&nbsp;abonamentu zaczęły maleć w&nbsp;IV kwartale 2007 r., czyli zaraz po zapowiedzi PO likwidacji abonamentu. Ale abonament nie uchronił mediów publicznych przed upartyjnieniem. Najlepszy dowód to rządy Wildsteina i&nbsp;Urbańskiego w&nbsp;TVP czy Czabańskiego i&nbsp;Targalskiego w&nbsp;Polskim Radiu.<span id="more-744"></span></p>
<p style="text-align: justify;">- Zgoda. Dlatego jestem rozdarty. Wiem, że przyjęcie weta będzie oznaczało akceptację rządów PiS w&nbsp;mediach publicznych.</p>
<p style="text-align: justify;">I lewicy. W przyszłym roku wybory prezydenckie. To ogromna pokusa dla was, by mieć swoich ludzi w&nbsp;największej telewizji.</p>
<p style="text-align: justify;">- Mówiłem już: to nie są nasi ludzie.</p>
<p style="text-align: justify;">Ale z&nbsp;lewicą związani. A to lewicowemu kandydatowi na prezydenta z&nbsp;pewnością nie zaszkodzi.</p>
<p style="text-align: justify;">- Jest takie powiedzenie, że kto ma media publiczne, ten przegrywa wybory.</p>
<p style="text-align: justify;">Gdy TVP rządził Kwiatkowski, w&nbsp;2000 r. wybory prezydenckie wygrał Aleksander Kwaśniewski, a&nbsp;w 2001 r - parlamentarne Leszek Miller.</p>
<p style="text-align: justify;">- Kwaśniewski nie dlatego wygrał wybory. Przez pierwszą kadencję miał poparcie ok. 70-80 proc., o&nbsp;czym prezydent Lech Kaczyński nawet nie może marzyć. Miller zaś skorzystał z&nbsp;bardzo silnych lewicowych nastrojów i&nbsp;ze słabości prawicowego rządu premiera Jerzego Buzka.</p>
<p style="text-align: justify;">Rok temu jako jeden z&nbsp;niewielu posłów Sojuszu głosował pan przeciwko prezydenckiemu wetu do ustawy medialnej.</p>
<p style="text-align: justify;">- Tak, bo uważałem, że głosowanie razem z&nbsp;PiS było nie do przyjęcia. Prezydent Lech Kaczyński jest bratem szefa PiS, a&nbsp;to podczas rządów Jarosława Kaczyńskiego media publicznie zostały skrajnie upartyjnione i&nbsp;były wykorzystywane do łamania ludzi, np. &#8222;Misja specjalna&#8221; w&nbsp;przeddzień wejścia ABW do domu Barbary Blidy.</p>
<p style="text-align: justify;">Czy Sojusz jest podzielony? Grzegorz Napieralski cieszy się, że ludzie Kwiatkowskiego i&nbsp;Czarzastego weszli do rad nadzorczych, a&nbsp;Jerzy Szmajdziński - nie.</p>
<p style="text-align: justify;">- Wszelkie decyzje dotyczące mediów publicznych, a&nbsp;w szczególności weta, będziemy podejmować w&nbsp;głosowaniu podczas posiedzenia klubu.</p>
<p style="text-align: justify;">Czy obecna KRRiT powinna przestać istnieć? Prezydent powinien odrzucić jej sprawozdanie?</p>
<p style="text-align: justify;">- Tak.</p>
<p style="text-align: justify;">Ale czy to zrobi? Dziś PiS w&nbsp;pięcioosobowej radzie ma trzy głosy. W nowej będzie miał najwyżej dwa.</p>
<p style="text-align: justify;">- Gdyby prezydent odrzucił sprawozdanie, pokazałby, że jest najwyższym przedstawicielem Rzeczypospolitej, a&nbsp;nie tylko bratem bliźniakiem szefa PiS.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://wyborcza.pl/1,75248,6968792,Kalisz__Przyjecie_weta_to__tak__dla_PiS_w_mediach.html" target="_blank">Gazeta Wyborcza</a></p>
<p style="text-align: justify;">
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/UstawaMedialna/~4/_Q2K99ihCxM" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ustawamedialna.pl/744/feed/</wfw:commentRss>
		<feedburner:origLink>http://ustawamedialna.pl/744/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Powtórka z rozrywki…</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/UstawaMedialna/~3/4ZKBNGXT6Wk/</link>
		<comments>http://ustawamedialna.pl/740/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 17 Jul 2009 17:11:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Prawo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ustawamedialna.pl/?p=740</guid>
		<description><![CDATA[Czekamy teraz na stanowisko klubów - powiedział w&#160;piątek premier Donald Tusk, po tym jak prezydent Lech Kaczyński zawetował nową ustawę medialną. Weto oznacza, że ustawa wróci do Sejmu. Zgodnie z&#160;konstytucją Sejm ponownie uchwala ustawę większością 3/5 głosów w&#160;obecności co najmniej połowy ustawowej liczby. Rządząca koalicja PO-PSL nie ma obecnie w&#160;Sejmie większości koniecznej do ponownego uchwalenia [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Czekamy teraz na stanowisko klubów - powiedział w&nbsp;piątek premier Donald Tusk, po tym jak prezydent Lech Kaczyński zawetował nową ustawę medialną. Weto oznacza, że ustawa wróci do Sejmu. Zgodnie z&nbsp;konstytucją Sejm ponownie uchwala ustawę większością 3/5 głosów w&nbsp;obecności co najmniej połowy ustawowej liczby. Rządząca koalicja PO-PSL nie ma obecnie w&nbsp;Sejmie większości koniecznej do ponownego uchwalenia ustawy, czyli do odrzucenia weta prezydenta. Jest to możliwe tylko przy wsparciu któregoś z&nbsp;pozostałych klubów poselskich. &#8222;Mam nadzieję, że w&nbsp;tych rozmowach międzyklubowych znajdzie się taką atmosferę na rzecz de facto ratowania mediów publicznych, a&nbsp;także bardzo rzetelnego traktowania klientów publicznych&#8221; - powiedział dziennikarzom Tusk. Pytany, co może zrobić PO, aby przekonać klub Lewicy do odrzucenia weta prezydenta powiedział, że do tego posłowie tego klubu muszą się sami przekonać. &#8222;Lewica sama musi się przekonać do tego, że warto zrobić naprawdę sensowny ład medialny i&nbsp;przede wszystkim zakończyć to, co się w&nbsp;tej chwili dzieje w&nbsp;mediach publicznych. Ten bałagan tak, czy inaczej wymaga zakończenia&#8221; - podkreślił Tusk. &#8222;Moje argumenty były oczywiste i&nbsp;jasne. Nie mogę zagwarantować gigantycznych pieniędzy publicznych dla instytucji, która działa w&nbsp;taki sposób, jaki obserwujemy szczególnie teraz ostatnio&#8221; - dodał premier. Pytany, czy jest pewny zachowania PSL w&nbsp;głosowaniu nad wetem odparł, że koalicjant jest wyjątkowo rzetelny i&nbsp;lojalny w&nbsp;takich chwilach próby.</p>
<p style="text-align: justify;">
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/UstawaMedialna/~4/4ZKBNGXT6Wk" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ustawamedialna.pl/740/feed/</wfw:commentRss>
		<feedburner:origLink>http://ustawamedialna.pl/740/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Stefan Bratkowski - list otwarty</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/UstawaMedialna/~3/obPSS0NwmEI/</link>
		<comments>http://ustawamedialna.pl/736/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 03 Jul 2009 22:10:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Prawo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ustawamedialna.pl/?p=736</guid>
		<description><![CDATA[List otwarty
Do Sejmu RP, Do Senatu RP i&#160;Rządu Rzeczypospolitej Polskiej
Wobec kolejnego skandalu, związanego z&#160;mediami publicznymi w&#160;naszym kraju, jako senior swojego zawodu, zaszczycony przez Kolegów po fachu tytułem honorowego prezesa Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich,
uważam za&#160;swój obowiązek wezwać PT Adresatów tego listu, by zmianą ustroju tych mediów położyli kres nonsensom, prowokującym skandale, jak też  wieloletniemu, instytucjonalnemu marnotrawstwu.
Uważam [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">List otwarty<br />
Do Sejmu RP, Do Senatu RP i&nbsp;Rządu Rzeczypospolitej Polskiej</p>
<p style="text-align: justify;">Wobec kolejnego skandalu, związanego z&nbsp;mediami publicznymi w&nbsp;naszym kraju, jako senior swojego zawodu, zaszczycony przez Kolegów po fachu tytułem honorowego prezesa Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich,</p>
<p style="text-align: justify;">uważam za&nbsp;swój obowiązek wezwać PT Adresatów tego listu, by zmianą ustroju tych mediów położyli kres nonsensom, prowokującym skandale, jak też  wieloletniemu, instytucjonalnemu marnotrawstwu.</p>
<p style="text-align: justify;">Uważam za&nbsp;konieczne nadanie mediom publicznym - w&nbsp;trybie ustawy - ustroju, opartego na zdrowym rozsądku, logicznego w&nbsp;swej konstrukcji, gwarantującego zarazem odpowiedzialną gospodarkę dysponowanymi środkami.</p>
<p style="text-align: justify;">W początkach naszej odrodzonej demokracji nasi ustawodawcy nadali mediom publicznym ustrój spółek prawa handlowego jako jednoosobowym spółkom Skarbu Państwa - ignorując wszelkie krytyczne uwagi. Tak powstał system zarządzania z&nbsp;wieloosobowymi radami nadzorczymi i&nbsp;rozbudowanymi zarządami, które nie uczestniczyły i&nbsp;nie uczestniczą w&nbsp;pracy tych mediów. Od owego czasu pochłonął ok. 20 miliardów zł, wydanych na owe całkowicie zbędne struktury. Dziś ten system marnotrawi pieniądze nadal, planując - dla oszczędności! - redukcje dziennikarzy i&nbsp;personelu technicznego (jak pozbył się wielu wybitnych twórców telewizyjnych, jest tematem odrębnym).<span id="more-736"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Owe rady nadzorcze i&nbsp;rozbudowane zarządy, powtórzę, nie mają się nijak do pracy TVP i&nbsp;Polskiego Radia. Wystarczy obejść spacerem budynek zarządu TVP i&nbsp;przednią część kompleksów budynków TVP na Woronicza w&nbsp;Warszawie oraz czwarte piętro gmachu Polskiego Radia na Malczewskiego, by się o&nbsp;tym naocznie przekonać. Oto drobna, przykładowa ilustracja marnotrawstwa: w&nbsp;ciągu ostatniego pół roku rada nadzorcza PR spotykała się mniej więcej co tydzień, ostatnim razem aż w&nbsp;Serocku, płacąc każdemu z&nbsp;członków po 3 tys. zł za&nbsp;posiedzenie. Proszę teraz wziąć pod uwagę, że analogiczne rady nadzorcze i&nbsp;zarządy działają w&nbsp;16 regionalnych ośrodkach TVP i&nbsp;PR. Ich utrzymanie oznacza poza różnorodnymi kosztami osobowymi, także koszt utrzymania biur z&nbsp;ich pomieszczeniami, wyposażeniem i&nbsp;obsługą biurową, telekomunikacji, informatyki i&nbsp;samochodów. Dziesięć lat temu - łącznie ok. 1 mld zł rocznie, dziś na pewno więcej. Administracja rządowa szuka oszczędności budżetowych, ale nie usłyszeliśmy, by ktoś, przygotowując nową ustawę, pofatygował się zbadać struktury zarządzania i&nbsp;wydatków, aby przedstawić je publicznie i&nbsp;zaproponować ich racjonalizację.</p>
<p style="text-align: justify;">Media publiczne są własnością  Państwa i&nbsp;jako takie - zwracam uwagę po raz kolejny - są ze&nbsp;swej natury osobami prawa publicznego. Partia, rządząca nimi w&nbsp;minionym ustroju, mogła sama mnożyć w&nbsp;nieskończoność posady dla znajomków, gdyby chciała, ale chciała mieć media - skuteczne. Dlatego wystarczał jeden szef Radiokomitetu i&nbsp;jako jego zastępcy - szefowie radia, telewizji i&nbsp;techniki. Jako zawodowiec, w&nbsp;imieniu innych zawodowców, mogę stwierdzić z&nbsp;całą stanowczością, że i&nbsp;dzisiaj nikogo więcej nie trzeba (uwzględniwszy rozdział zarządów TVP i&nbsp;PR). Trzeba więc zmienić podstawy, na których oparto działalność naszych mediów publicznych. Dla instytucji, będących osobami prawa publicznego, istotny jest tylko sposób, w&nbsp;jaki powołuje się ich kierowników. Te, które podlegają rządowi, obsadza rząd. Inne przepisy regulują powoływanie prezesów sądów, a&nbsp;inne - dowódców wojskowych czy też szefów policji. Jeszcze inne - dyrektorów teatrów państwowych lub samorządowych.</p>
<p style="text-align: justify;">Dla mediów publicznych, mających w&nbsp;demokracji służyć całemu społeczeństwu, a&nbsp;nie partii rządzącej, ważny jest właściwy demokracji system obsady kierownictwa. O tej obsadzie na kolejne trzy, cztery, czy też pięć lat decydować może publiczny konkurs z&nbsp;publicznymi, transmitowanymi przesłuchaniami kandydatów. Dopuszczany do konkursu kandydat powinien wykazywać konieczne doświadczenie zawodowe, kwalifikacje intelektualne i&nbsp;moralne, tudzież przedstawić jury i&nbsp;publiczności swoje propozycje programowe. Jury takiego konkursu powinna powoływać odpowiednia komisja sejmowa - w&nbsp;analogicznym trybie publicznego doboru, tak, by zestawić jego skład z&nbsp;osób, darzonych zaufaniem publicznym (a na szczeblu regionalnym - komisja sejmiku). Będzie można wtedy liczyć jeśli nie na idealne, to z&nbsp;pewnością na uczciwie dobrane kierownictwo mediów publicznych, zarówno na poziomie zarządu centralnego, jak władz regionalnych. Wtedy mediami będą kierowali ludzie mądrzy, przyzwoici, dobrej woli, niezależni od dyktatu polityków- przy zasadzie, że takie lub inne osobiste sympatie ideowe nie powinny dominować nad popularyzacją umiejętności demokratycznych, kultury i&nbsp;sztuki. Wrócą wtedy do telewizji publicznej wielcy twórcy telewizyjni, a&nbsp;media publiczne staną się wzorcem niezależnego, a&nbsp;kompetentnego dziennikarstwa.</p>
<p style="text-align: justify;">Zapewniam, że krótka, prosta, łatwo zrozumiała ustawa o&nbsp;ustroju mediów publicznych da się  opracować szybko i&nbsp;szybko przedstawić Sejmowi i&nbsp;Senatowi RP - byle PT Adresaci tego listu zechcieli naprawdę zaradzić przedłużającej się, patologicznej sytuacji. Wydaje się, że zniecierpliwienie społeczne osiągnęło już taki poziom, iż zobowiązuje wszystkich posłów do konstruktywnej współpracy.</p>
<p style="text-align: justify;">Z wyrazami poważania</p>
<p style="text-align: justify;">Stefan Bratkowski<br />
Warszawa, 3 lipca 2009 r.</p>
<p style="text-align: justify;">
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/UstawaMedialna/~4/obPSS0NwmEI" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ustawamedialna.pl/736/feed/</wfw:commentRss>
		<feedburner:origLink>http://ustawamedialna.pl/736/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Podpisze, nie podpisze…</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/UstawaMedialna/~3/GzmIzpIJIqI/</link>
		<comments>http://ustawamedialna.pl/733/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 30 Jun 2009 17:23:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Prawo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ustawamedialna.pl/?p=733</guid>
		<description><![CDATA[Szef SLD Grzegorz Napieralski poinformował po wtorkowym spotkaniu z&#160;prezydentem, iż zaproponował, by Lech Kaczyński podpisał nową ustawę medialną. Wówczas - według SLD - można by w&#160;krótkim czasie nowelizować ją, wprowadzając zapisy o&#160;finansowaniu mediów publicznych za&#160;pomocą odpisu od podatku PIT i&#160;CIT. &#8222;Zaproponowałem nowy scenariusz (&#8230;), który polegałby na tym, że pan prezydent podpisałby ustawę jak najszybciej; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Szef SLD Grzegorz Napieralski poinformował po wtorkowym spotkaniu z&nbsp;prezydentem, iż zaproponował, by Lech Kaczyński podpisał nową ustawę medialną. Wówczas - według SLD - można by w&nbsp;krótkim czasie nowelizować ją, wprowadzając zapisy o&nbsp;finansowaniu mediów publicznych za&nbsp;pomocą odpisu od podatku PIT i&nbsp;CIT. &#8222;Zaproponowałem nowy scenariusz (&#8230;), który polegałby na tym, że pan prezydent podpisałby ustawę jak najszybciej; ta ustawa weszłaby w&nbsp;życie, natomiast my jesteśmy gotowi, w&nbsp;ciągu kilku dni przedstawić projekt nowelizacji tej ustawy - chodzi o&nbsp;finansowanie mediów publicznych&#8221; - powiedział Napieralski dziennikarzom. Jego zdaniem, można by powrócić wówczas do pomysłu finansowania mediów publicznych za&nbsp;pomocą odpisu od podatku. Kilka miesięcy temu, na początku prac nad nową ustawą medialną, taką propozycję Lewica złożyła PO. &#8222;Wtedy jest to niezależne finansowanie mediów publicznych, odpada zarzut pana premiera Donalda Tuska, że w&nbsp;budżecie musi być wyodrębniona kwota specjalnie na media publiczne, kiedy jest kryzys&#8221; - powiedział Napieralski.<span id="more-733"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Według jego relacji, Lech Kaczyński przedstawił mu natomiast &#8222;swój tok rozumowania, jeżeli chodzi o&nbsp;media publiczne&#8221;. &#8222;Zależy mu na mediach publicznych - na mediach publicznych jak najdalej od polityki i&nbsp;aby - przede wszystkim radio i&nbsp;telewizja funkcjonowały dalej&#8221;. &#8222;(Prezydent)Przedstawił mi swoje argumenty, natomiast nie podjął jeszcze decyzji&#8221; - podkreślił szef Sojuszu. Jak dodał, ze&nbsp;słów prezydenta wynikało również, iż uważa, że &#8222;próba ograniczenia niezależnego finansowania mediów publicznych jest, albo podporządkowaniem ich stronie rządowej, albo może doprowadzić do ich upadku&#8221;. Napieralski ocenił, że propozycję &#8222;podpis za&nbsp;nowelizację ustawy medialnej&#8221;, prezydent przyjął &#8222;ze zrozumieniem&#8221;. Szef Sojuszu o&nbsp;swej propozycji dotyczącej zmian w&nbsp;ustawie medialnej rozmawiał również z&nbsp;szefem klubu PSL Stanisławem Żelichowskim. &#8222;(Żelichowski) powiedział, że jest to ciekawa propozycja i&nbsp;da odpowiedź&#8221; - powiedział Napieralski. Również Żelichowski - jak mówił dziennikarzom po spotkaniu z&nbsp;L. Kaczyńskim - zachęcał prezydenta do podpisania ustawy medialnej. Zdaniem szefa klubu PSL, nawet gdyby prezydent podpisał ustawę i&nbsp;tak w&nbsp;związku z&nbsp;kryzysem nie będzie wystarczającej ilości pieniędzy na finansowanie mediów publicznych. Dlatego - według niego - można byłoby wtedy rozważyć nowelizację tej ustawy wprowadzając nową formę abonamentu. W tym kontekście wymienił propozycje jego klubu i&nbsp;Lewicy, które już kilka miesięcy temu były dyskutowane. SLD proponował wówczas, by abonament zastąpić tzw. opłatą audiowizualną pochodzącą z&nbsp;podatku (odpis od PIT i&nbsp;CIT).</p>
<p style="text-align: justify;">
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/UstawaMedialna/~4/GzmIzpIJIqI" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ustawamedialna.pl/733/feed/</wfw:commentRss>
		<feedburner:origLink>http://ustawamedialna.pl/733/</feedburner:origLink></item>
	</channel>
</rss>
