<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/rss2full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><!-- generator="bbPress/1.0.2" --><rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" version="2.0">
	<channel>
		<title>forum.vulvodynia.pl » Recent Posts</title>
		<link>http://forum.vulvodynia.pl/</link>
		<description>dyskusje o vulvodynii</description>
		<language>pl-PL</language>
		<pubDate>Fri, 10 Feb 2012 13:15:26 +0000</pubDate>
		<generator>http://bbpress.org/?v=1.0.2</generator>
		<textInput>
			<title><![CDATA[Szukaj]]></title>
			<description><![CDATA[Search all topics from these forums.]]></description>
			<name>q</name>
			<link>http://forum.vulvodynia.pl/search.php</link>
		</textInput>
		

		<atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/rss+xml" href="http://feeds.feedburner.com/Vulvodynia-forum" /><feedburner:info uri="vulvodynia-forum" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><feedburner:browserFriendly></feedburner:browserFriendly><item>
			<title>stokrotka3333 on "mam 20 lat nie mogę współzyć od zawsze bolało!!"</title>
			<link>http://forum.vulvodynia.pl/topic/mam-20-lat-nie-moge-wspolzyc-od-zawsze-bolalo#post-1271</link>
			<pubDate>Fri, 10 Feb 2012 14:01:26 +0000</pubDate>
			<dc:creator>stokrotka3333</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1271@http://forum.vulvodynia.pl/</guid>
			<description>&lt;p&gt;Witam was :( moja historia jest taka że poznałam chłopaka 4 lata temu bylismy ze soba 2 lata zdecydowalismy sie na 1 raz na wakacjach .. próby nieudane krew wogole nie poleciała chociaz błone straciłam wczesniej kiedyś kąpiąc sie zauwazylam strzępki krwi i to była błona .. teraz jestesmy juz ze soba 4 lata i dalej nie mozemy wspolzyc gdy on lekko mi wsadzi mnie wszytsko rwie bol jest  nie do opisania !! byłam juz chyba u 15 lekarzy wydaŁAM multum pieniedzy leczyli mnie lekami na zapalenia,grzybice,otarcia,torbiele itp  u innych mowiono mi ze mam wąską pochwe tyłozgiecie macicy ze powinnam sobie wibrator wkładac chcieli mi robic zastrzyki z lidokainą ...gdy trafiłam do jednej pani doktor zobaczyla cos w macicy odrazu skierowała mnie do szpitala na histeroskopie słuchajcie przezyłam tam horror znieczulenie wogole mi nie zaczelo działac lekarze sie spieszyli do domu bo było juz za 15 szesnasta wkladali narzedzia przez moją ciasna pochwe az do macicy myslałam ze umre przecinali nozycami to co napotkali na drodze krew sie lała ja juz przymdlewałam mowilam nie moge juz zostawcie a oni dalej po zabiegu lekarz do mnie przepraszam panią ale musiałem :( pielegniarki mnie polewały wodą bo juz nie mogłam z bolu na tej histeroskopi wyszło ze mam fragmenty endometrium fazy proliferacyjnej poszłam ponownie do pani doktor ona bez niczego mowi ma pani endometrioze dała mi lek za 300 zł VISANNE i mowi niech sie pani zgłosi za 3 miesiace wykupiłam tylko 1 opakowanie podczas brania zaczelam krwawic dzowniłam do niej ale mnie olała poszłam wiec do nastepnego lekarza on mowi nie ma pani endometriozy .. i znow zaczal swoje leki antykoncepcyjne żele i na bol czopki .. nic nie pomagało ... mijały kolejne miesiace znalazłam lekarza w innym mieście sądząc po opiniach wszytskich donbrych to ze jest ordynatorem w duzym miescie ma swoja klinike i przed nazwiskiem prof.dokt.hab.n.medycznych postanowiłam sie zapisac na wizyte wysłuchał mnie skierował na badania w czystosci pochwy wyszła grzycica ale mowi ze to nie problem z nastepna wizyta mowi ze powinnam sie rozluznic itp mowie mu ze mnie rwie wszytsko nie ma mozliwosci wprowadzenia członka i ze od zawsze mam bole nigdy nie było dobrze nie odczuwałam przyjemnosci a on ze to moze byc endometrioza ale ze damy mi szanse dajac leki dał mi czopki przeciwbolowe tabletki harmonet i za dwa miesiace przyjde to zobaczymy ,oprocz tego mam bardzo bolesne miesiaczki ze mdleje az i obfite . Dziewczyny nie wiem juz co myslec zapytałam a jesli to endometrioza to czy bole przy stosunku beda zawsze a on ze tak :( nieiwem juz co robic wybrałam te leki nic to nie dało
&lt;/p&gt;</description>
		</item>
		<item>
			<title>ela83 on "Historia od miejsca intymnego do pęcherza moczowego"</title>
			<link>http://forum.vulvodynia.pl/topic/historia-od-miejsca-intymnego-do-pecherza-moczowego#post-1270</link>
			<pubDate>Sun, 29 Jan 2012 15:35:19 +0000</pubDate>
			<dc:creator>ela83</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1270@http://forum.vulvodynia.pl/</guid>
			<description>&lt;p&gt;Moja historia,&lt;br /&gt;
Jak dotarłam do tej strony przeczytałam wszystko, jednym tchem, znalazłam kilka rzeczy jak dalej walczyć z moim problemem. Dlatego tez postanowiłam napisać .&lt;br /&gt;
Nie jestem przekonana czy mam vulvodynie  po nie odczuwam bólu Tego miejsca intymnego. Mój problem dotyczy pęcherza moczowego, ale jak odkryłam na stronie jest tu wiele kobiet  również z tym problemem.&lt;br /&gt;
Od samego początku. Zaczęło się 6 lat temu od rozpoczęcia współżycia z moim obecnym jedynym partnerem. W czasie współżycia  miałam liczne infekcje początkowo niewinne lekkie szczypania po stosunku, dyskomfort i kilka ok. 5 zapaleń pęcherza typu pieczenie i ból przy siu siu  leczonych  furaginą. Po jakimś czasie trochę się uspokoiło zaczęłam stosować tabletki antykoncepcyjne i z pęcherzem było już wszystko dobrze. Natomiast przez następne lata klika razy przeszłam infekcje miejsc intymnych -jak każda kobieta, leczone głownie maściami, płukankami ziołowymi czasem antybiotykiem. W 4 roku stosowania tabletek- 0 zapalenia pęcherza, ale jakby zapalenia intymne były coraz częstsze. Ginekolog leczył mnie antybiotykami i wspomagał probiotykami, infekcje wracały  i rozkładał ręce, że co ona ma mi jeszcze zapisać. Przy okazji miałam wycinany guzek na miejscu intymny nawet nie na wargach sromowych, ale blisko, który mi nagle wyrósł jak ziarnko gorczycy i bolał- 3 szwy) i jeszcze doszło kilka infekcji.&lt;br /&gt;
W końcu rzuciłam wszystkie maści i antybiotyki. Stosowałam wspominany już na forum Borasol  i Tantum Rosa dużo delikatniejszy roztwój niż w ulotkach  i płukanki z witaminy C + Lactovaginal- było lepiej potem przestałam brać tabletki antykoncepcyjne i się skończyło, przestały mnie nękać grzybice, pieczenia, swędzenia. Ale dostałam zapalenia pęcherza ok. 5 dużo boleśniejszych. W ciągu godziny od uczucia dyskomfortu do krwi w moczu. Furagina na początku, Duracef i Munural,Citrosept. Zaszłam w ciążę i 9 jak ręką odjął kompletnie nic się nie działo. Po cesarce miałam cewnik założony i w ciągu 6 miesięcy  miałam ok. 5 infekcji.  W ciągu godziny krew. Pierwsze 3 zapalenia nastapiły kolejno po sobie (Duracef, Amoksiklav). Potem trafiłam do urologa który zapisał mi 30 dni 3 X 1 tabl. Femisept URO. Po tej prostej kuracji żurawinowej był spokój na 7 miesięcy. Ale złapało mnie znowu. Przebywaliśmy wtedy za granica i pojechałam od razu do kliniki urologicznej. W ciągu godziny badanie krwi i moczu i antybiotyk dostosowany do bakterii z wyników, Nitrofurantoin. Zanim zaczął działać przez 3 godziny zwijałam się z bólu piłam wodę non stop i siusiu z krwią. Po zakończeniu kuracji antybiotykowej zapalenie wróciło. Ale udało mi się wrócić do normy dzięki rozgrzewaniu termoforem i czosnku, żurawinie, herbatkom z brzozy i ohydnej mącznicy. Czasami lekkie zapalenie udaje mi się tak zwalczyć w kilka dni. Wiem, że antybiotyki już na mnie nie działają bo za granicą podali mi takie które miały mi pomóc a zapalenie znowu dostałam- znowu krew i okropny ból i pieczenie, wiec musiałam wziąść antybiotyk Oflocet. To nie jest tez kwestia bakterii Coli, bo w moczu jest zawsze ich pełno, a kiedy jest zapalanie one namnażają się niekontrolowanie. Innych nietypowych bakterii nigdy w moczu nie wykryto. Po kolejnym zapaleniu znowu trafiłam do urologa miałam zrobione USG i  badanie procesu siusiania – wyszło nadreaktywny wypieracz, oraz 2 mniejsze problemy z pęcherzem. Pierwszy na tle hormonalnym, drugi wyjaśnił mi, że  podobno niektóre zapalenia łagodniejsze były wywoływane skórczami pęcherza ( tak jakby mózg otrzymywał informacje że już mam zapalenie i zaczynał się bronić, pęcherz się kurczył. Zapisał leki na uspokojenie reaktorów albo receptorów Alfa (antydepresanty). Zastanawiam się czy to nie jest jakaś forma podrażnionych zakończeń nerwowych jak w miejscach intymnych tylko w pęcherzu. Może skórcze pęcherza były od roztrojonego układu immunologicznego i nerwowego- innymi słowami organizm już się przeczulał na to co tam się dzieje.&lt;br /&gt;
Jak wygląda teraz moje życie?&lt;br /&gt;
Nie ma godziny żebym nie myślała czy wszystko dobrze z moim pęcherzem. Nie pamiętam kiedy kąpałam się w wannie, zawsze prysznic. Stosuje delikatne żele,  ręce i nogi i twarz, reszta tylko wodą, włosy spłukuje odchylona do tyłu-żeby nie drażnić. Boje się wyjeżdżać z domu. Boje się kochać z mężem- bo zdarza się, że po stosunku dostane dyskomfortu, lekkiego zapalenia typu pieczenie, ból przy siu siu, a nawet zapalenia z krwią. Słodyczy nie jem w ogóle, szkodzą owoce cytrusowe i winogrona, truskawki. Wolałabym mieć rękę ucinaną, niż znowu zapalenie pęcherza. One są coraz gorsze czuje jak infekcja coraz szybciej się rozwija od wybuchu a bakterie niszczą mnie coraz głębiej przy każdym kolejnym zapaleniu.&lt;br /&gt;
Jak sobie pomagam.&lt;br /&gt;
Największą nadzieje pokładam w informacjach jakie znalazłam na stronie internetowej. Trzeba usprawnić wszystkie układy w obrębie bioder za sprawą obniżenia napięcia dna macicy, mięśni dolnej części brzucha i biodrowo pachwinowych, ud, krocza( wszystko w artykułach fizjoterapeutów na tej stronie). Ale do tego potrzebny jest fizjoterapeuta i książki do ćwiczeń. Jeszcze nie wiem gdzie uzyskam taka pomoc. Najlepiej byłoby na NFZ.&lt;br /&gt;
Nie musze wspominać o dużej ilości płynów, wprowadzeniu do diety żurawiny, herbat z brzozy, pokrzywy, mniszka. Nie dawno odkryłam dietetyka, to inwestycja dwóch, wizyt a może ci powiedzieć jakie produkty są kwaśne (unikać)jakie rozgrzewają pęcherz i całe ciało.&lt;br /&gt;
Dziewczyny nie używajcie żadnych maści, kremów i antybiotyków, na kolejne infekcje póki nie będziecie pewne, że to ostatnia deska ratunku (dla mnie taka sytuacja to krew w moczu). Wydaje mi się, że preparaty  rozdrażniają to miejsce, upośledzają układ odpornościowy i mogą prowadzić  do przewlekłych nawrotów. Jak masz infekcje raz i ci pomoże to super, ale jak jesteś na dalszym etapie tj. nękają cię nawroty to sama wiesz jaka jest ich skuteczność. W końcu To miejsce intymne  jest  wyjątkowo wrażliwe na wszystko. Większość infekcji można złagodzić naturalnymi sposobami i podreperować się kuracją probiotykami, syropami i tabletkami na odporność Echinacea i Bodymax i taki ekstrakt z grejpfruta Citrosept- dobry na grzybice.&lt;br /&gt;
Dziękujcie za upławy,  rozsmarowane na pieczące, podrażnione, swędzące miejsce intymne  czasem bardzo łagodzi stan - nie doprowadzisz do grzybicy przy pierwszych objawach infekcji jeżeli zaczyna się od zewnątrz. Dobry wpływ na prawidłową wilgotność ma olej z wiesiołka stosowany doustnie.&lt;br /&gt;
Bielizna tylko naturalna, ciepła, taka którą można prać w 90*C.&lt;br /&gt;
Uważajcie na zaparcia. Ja zauważyłam, że jak mam z tym problem to pojawia mi się dyskomfort w pęcherzu, (nie wiem jak bakterie mogą wędrować przez ściany odbytu do pęcherza, ale mam właśnie takie wrażenie) , dyskomfort  ginie 2-3 godzinie po opróżnieniu. Nie musze chyba wspominać żeby wycierać się od tyłu,  a nie od przodu i zawsze po opróżnieniu przetrzeć mokrym papierem toaletowym/ chusteczką odbyt, żeby zmyć bakterie.&lt;br /&gt;
Dla odważnych  jest taki pomysł, który może pomóc tj. oczyszczanie dolnego odcinaka przewodu pokarmowego przez wypłukanie- gdzieś przeczytałam że jednej kobiecie to pomogło.&lt;br /&gt;
Uważajcie na stres, kilka razy dostałam zapalenia pęcherza jakby znikąd  w chwilach dłuższego stresu.&lt;br /&gt;
Co jeszcze. Poczytajcie sobie o receptorach i zacznijcie masować sami odpowiednie punkty na stopie. Ja poszłam do refleksologa i od 1 miesiąca czuje lepszy komfort w podbrzuszu. Już po jednym masażu stóp, było lepiej. Wydaje mi się, że pomogło, a dowodem były pobolewające pachwiny i macica po takich masażach. Może masaż receptorów wpłynął na to całe napięcie biodrowe.&lt;br /&gt;
To chyba wszystko.  Wszystkim życzę powrotu do zdrowia.
&lt;/p&gt;</description>
		</item>
		<item>
			<title>krysia on "Lekarze w Warszawie [Warszawa]"</title>
			<link>http://forum.vulvodynia.pl/topic/leakrze-w-warszawie/page/2#post-1269</link>
			<pubDate>Wed, 25 Jan 2012 22:24:26 +0000</pubDate>
			<dc:creator>krysia</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1269@http://forum.vulvodynia.pl/</guid>
			<description>&lt;p&gt;Witaj baja nie niestety nie jestem jeszcze zdrowa ale z każdym tygodniem jest coraz lepiej żeby nie zapeszać.Pan doktor powiedział że mam brać leki  przez 3 miesiące a biorę przez 1,5 miesiąca taże jestem na półmetku ale jestem pełna nadzieji że będę kiedyś zdrowa przy tym że mam 32 lata i myślę o dziecku&lt;br /&gt;
pozdrawiam i Ty proszę napisz za miesiąc jakie są  efekty leczenia
&lt;/p&gt;</description>
		</item>
		<item>
			<title>baja on "Lekarze w Warszawie [Warszawa]"</title>
			<link>http://forum.vulvodynia.pl/topic/leakrze-w-warszawie/page/2#post-1268</link>
			<pubDate>Wed, 25 Jan 2012 19:59:56 +0000</pubDate>
			<dc:creator>baja</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1268@http://forum.vulvodynia.pl/</guid>
			<description>&lt;p&gt;ps. Krysia jak tam efekty badania? tabletki zaczynają działać czy może już jesteś zdrowa?:)
&lt;/p&gt;</description>
		</item>
		<item>
			<title>baja on "Lekarze w Warszawie [Warszawa]"</title>
			<link>http://forum.vulvodynia.pl/topic/leakrze-w-warszawie/page/2#post-1267</link>
			<pubDate>Wed, 25 Jan 2012 19:58:09 +0000</pubDate>
			<dc:creator>baja</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1267@http://forum.vulvodynia.pl/</guid>
			<description>&lt;p&gt;Hej dziewczyny! Chciałam Wam powiedzieć, że ja również byłam u dr Leonowicza i naprawdę bardzo Wam polecam wizytę u Niego, nie zastanawiajcie się tylko jedźcie! Ja jechałam do Niego aż z Opola, ale nie żałuję. Jedyne czego żałuje to tego że czekałam aż 3 lata, aby dojrzeć do tej decyzji i się do dr wybrać. Zdiagnozował u mnie Klitoridynie (klito-łechtaczka), tak jak poprzedniczce zapisał tabletki, maść robioną i żel. Zrobił mi również inne badanie, gdzie wyniki mogłam pobrać przez internet. Byłam u Niego 1,5h, zapłaciłam 250zł i ponownie mam się u Niego zjawić za dwa miesiące. Ja przez 3 lata nie byłam na badaniu ginekologicznym, tak bardzo się go bałam, stąd takie moje tkwienie w martwym punkcie tyle czasu... Przyrzekam Wam, że badanie wziernikiem (małym) nie bolało mnie w ogóle. Badał mnie również palcami, "zaglądając" nimi bardzo daleko, bo aż w okolice odbytu i również nie było to bardzo bolesne. Strasznie się ciesze, że się odważyła. Po wizycie wyszedł do mojego chłopaka, który czekał w poczekali i powiedział mu kilka ciepłych słów tj. np. że Go podziwia i pogratulował nam mocnej więzi partnerskiej. Dziewczyny nie zwlekajcie! Wiem, że się boicie, ale naprawdę nie ma czego - mówię to ja panikara na 102 :) pozdrawiam Was i jak macie pytanie to piszcie!!!
&lt;/p&gt;</description>
		</item>
		<item>
			<title>kasiula_em on "Przywitaj się!!:)"</title>
			<link>http://forum.vulvodynia.pl/topic/przywitaj-sie/page/7#post-1266</link>
			<pubDate>Tue, 24 Jan 2012 17:26:57 +0000</pubDate>
			<dc:creator>kasiula_em</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1266@http://forum.vulvodynia.pl/</guid>
			<description>&lt;p&gt;Akurat u mnie ból przy oddawaniu moczy jest jeszcze znośny. Z resztą odczuwam go sporadycznie... Tak w ogóle to nie wiem z jakich przyczyn to forum zamarło ... Forumowiczki obudźcie się :)
&lt;/p&gt;</description>
		</item>
		<item>
			<title>iza on "Poszukuje lekarzy - Bydgoszcz"</title>
			<link>http://forum.vulvodynia.pl/topic/poszukuje-lekarzy-bydgoszcz#post-1265</link>
			<pubDate>Mon, 23 Jan 2012 15:39:15 +0000</pubDate>
			<dc:creator>iza</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1265@http://forum.vulvodynia.pl/</guid>
			<description>&lt;p&gt;Joanna kiedyś dawała kontakt:&lt;br /&gt;
cyt." Ja chodzę do neurologa. Może nie jest on wielkim znawcą w zakresie vulvodynii, ale to był pierwszy lekarz, który mnie nie wyśmiał, nie odesłał do psychiatry i uwierzył w moje dolegliwości. Podobno leczył kobiety z podobnymi objawami, tak mi powiedział. Niestety on przyjmuje w Bydgoszczy. Sprawdziłam mogę polecić.&lt;br /&gt;
Dr nauk med. Andrzej Cichosz&lt;br /&gt;
Bydgoszcz ul. Żródlana 20&lt;br /&gt;
tel. 602440520&lt;br /&gt;
O vulvodynii nie słyszał tzn. takiej nazwy, ale dolegliwości nie były mu obce."
&lt;/p&gt;</description>
		</item>
		<item>
			<title>iza on "Przywitaj się!!:)"</title>
			<link>http://forum.vulvodynia.pl/topic/przywitaj-sie/page/7#post-1264</link>
			<pubDate>Mon, 23 Jan 2012 15:37:05 +0000</pubDate>
			<dc:creator>iza</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1264@http://forum.vulvodynia.pl/</guid>
			<description>&lt;p&gt;Wróżka, co do bólu przy oddawaniu moczu od lat to robię w bidecie nakierowując na wiadome miejsce strumień wody w temperaturze ciała. W tej chwili robie to juz z nawyku, bo ból minął, ale pamiętam, że w sytuacjach poza-domowych szłam do ubikacji z butelką wody.
&lt;/p&gt;</description>
		</item>
		<item>
			<title>myshka on "Poszukuje lekarzy - Bydgoszcz"</title>
			<link>http://forum.vulvodynia.pl/topic/poszukuje-lekarzy-bydgoszcz#post-1263</link>
			<pubDate>Sat, 21 Jan 2012 06:22:11 +0000</pubDate>
			<dc:creator>myshka</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1263@http://forum.vulvodynia.pl/</guid>
			<description>&lt;p&gt;Witam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pilnie poszukuje lekarzy ginekologow lub neurologow z Bydgoszczy ktorzy znaja sie na vulvodyni i u ktorych mozna liczyc na prowadzenie leczenia. Jesli macie jakies namiary to prosze Was o info. Z gory dziekuje :)
&lt;/p&gt;</description>
		</item>
		<item>
			<title>kasiula_em on "Przywitaj się!!:)"</title>
			<link>http://forum.vulvodynia.pl/topic/przywitaj-sie/page/7#post-1262</link>
			<pubDate>Fri, 20 Jan 2012 11:35:50 +0000</pubDate>
			<dc:creator>kasiula_em</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1262@http://forum.vulvodynia.pl/</guid>
			<description>&lt;p&gt;Hej, mam na imię Kasia. Tutejsze forum odnalazłam już dawno ale dopiero teraz odważyłam się napisać. Mam 20 lat i od 3 lat nie jestem w stanie współżyć. Byłam u 4 ginekologów, z których każdy miał inną opinię na temat mojej dolegliwości. Ostatni raz poszłam na wizytę prywatnie. Okazało się, że jestem zdrowa, nic mi nie dolega a ból który odczuwam podczas stosunku i także podczas badania ginekologicznego to ból psychiczny...wybrałam już parę pudełek różnych leków, ale to nic nie pomogło. Zastanawiam się czy lekarze w Polsce w ogóle słyszeli o takich chorobach jak vulvodynia, vestibulodynia. Jakiś czas temu zaczęłam odczuwać pieczenie podczas oddawania moczu. Nie wiem czy to ma jakiś związek. Żadne lubrykanty nie pomagały uśmierzyć bólu podczas stosunku. Nie wiem co mam powiedzieć lekarzowi gdy po raz kolejny pójdę, a on znowu powie, że nic mi nie jest. Może powinnam go naprowadzić, mówiąc że mogą to być objawy vulvodynii/vestibulodynii ?
&lt;/p&gt;</description>
		</item>
		<item>
			<title>Wróżka on "Przywitaj się!!:)"</title>
			<link>http://forum.vulvodynia.pl/topic/przywitaj-sie/page/7#post-1261</link>
			<pubDate>Sun, 08 Jan 2012 22:03:30 +0000</pubDate>
			<dc:creator>Wróżka</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1261@http://forum.vulvodynia.pl/</guid>
			<description>&lt;p&gt;Cześć, jestem Ania. Moja choroba zaczęła się 4 lata temu po podaniu antybiotyku Duomox na nieistniejące zapalenie bakteryjne pochwy.......Szczypanie i uplawy  pojawiły się po jego odstawieniu:/  Nie wiem dlaczego podano mi antybiotyk, bylam okazem zdrowia:(:( Przez te lata dreczyly mnie co jakis czas glownie infekcje bakteryjne, polip szyjki macicy, nadzerka usunieta cieklym azotem. Po tym zabiegu dostalam pierwszy raz grzybicy i do tej pory mialam ją 2 razy w odstepach polrocznych. Obecnie posiew ani wydzielina nie wskazuja na stan zapalny pochwy. Mam niewiadomego pochodzenia szczypiące zaczerwienienie w przedsionku pochwy wlasciwie od początku choroby.Miejsce to szczypie bez dotykania i na wiekszej powierzchni gdy stosuje dowolny lek antyzapalny, np. globulki czy krem bezposrednio na zmieniony nablonek. Gdy nie stosuje lekow objawy sa łagodniejsze i wyczuwalne dopiero przy dotyku Mialam pobierany wycinek z tego miejsca, ale wykazal tylko przewlekly stan zapalny sromu. Badanie za pomaca reakcji PCR w kierunku obecnosci DNA Mycoplasmy, Ureaplasmy oraz Chlamydii Trachomatis wyszlo ujemnie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Obecnie nie przyjmuje zadnych lekow.&lt;br /&gt;
Nie mam problemow ze wspolzyciem, przyzwyczailam sie i moge odczuwac tez przyjemnosc:D:D (Przynajmniej to........).&lt;br /&gt;
Mam problemy  glownie z siedzeniem i oddawaniem moczu(mocz dotyka miejsca zmienionego;/)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Vulvodynie zdiagnozowano u mnie z braku pomyslów 2 miesiace temu.......
&lt;/p&gt;</description>
		</item>
		<item>
			<title>Wróżka on "Sex a vulvodynia"</title>
			<link>http://forum.vulvodynia.pl/topic/sex-a-vulvodynia/page/2#post-1260</link>
			<pubDate>Sun, 08 Jan 2012 01:41:36 +0000</pubDate>
			<dc:creator>Wróżka</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1260@http://forum.vulvodynia.pl/</guid>
			<description>&lt;p&gt;Ja nie do konca wiem, ktora odmiane vulvodynii mam, bo lekarz mi nie powiedzial. Celuje jednak, ze to vestibulodynia, bo silny bol/pieczenie  odczuwałm z jednej strony przy wejsciu do pochwy-przy nacisku. Kiedys jednak bylo inaczej....odczuwalam go wszedzie i wspolzycie bylo trudne i bolesne, wiec ograniczalam je.  Najgorzej bylo gdy bylam leczona na domniemane zapalenia pochwy...Te leki bardzo zaostrzaly objawy, ale moj chlopak jest bardzo wyrozumialy i cierpliwy na szczescie(cala chorobe byl ze mna). Po wyleczeniu malych zapalen pieczenie pozostawalo w stopniu nasilonym przez wiele miesiecy, czasem wtedy wspolzylam, ale poniewaz nie wiedzialm co powoduje te objawy i balam sie bolu mialam wyrzuty sumienia za kazdym razem i cierpialam fizycznie i psychicznie......Moj najdluzszy celibat: 3 miesiace tych wakacji(cierpienie psychiczne)Choroba trwa u mnie 4 lata&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mam jednak bardzo dobra wiadomosc:) Od kiedy dowiedzialm sie, ze to vulvodynia odstawilam wszystkie leki przeciwzapalne, ginekologow, dermatologow wenerologow;P  i nawet nie przyjmuje amitryptyliny, ktora mam zapisaną. Po miesiacu poczulam poprawe:) Po prostu przestalam sie przejmowac skoro dowiedzialam sie ze ta choroba nie moze przerodzic sie w nic gorszego i nie utrdnia zajscia i donoszenia ciazy:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dzien po wizycie u ostatniego lekarza wdrozylam nastepujaca kuracje:&lt;br /&gt;
Seks oralny jako gre wstepna-zapomnienie o pieczeniu i rozkosz murowane, pozniej penetracja jest o wiele łatwiejsza(poprawa nawilzenia) i prawie bezbolesna:) Od miesiaca wspolzyje regularnie i objawy ustepuja:) Mimo nie brania lekow.&lt;br /&gt;
Zwiekszenie czestotliwosci wspolzycia polepszylo u mnie tez kondycje miesni;)&lt;br /&gt;
Nie wiem jednak czy kazdej chorej to pomoże ,bo w sumie lekarz mi sam zalecil wspolzycie jesli tylko bede w stanie. Na poczatku nie bylo przyjemnie, ale potem........po jakims miesiacu cudownie:D&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Moja opinia dla kobiet, ktore uwazaja, ze zabawy erotyczne nie zastapia penetracji: Uwazam, ze lepszy rydz niz nic. Chcialabym wiedziec czy u was seks oralny powoduje jakies nieprzyjemne dolegliwosci czy tez pozwala wam zapomniec o chorobie? Jesli nie probowalyscie polecam sprobowac;) Co do zadowalania w sposob oralny mezczyzny, to slyszalam, ze w wiekszosci ten rodzaj bliskosci daje im wiecej pozytywnych doznan fizycznych i psychicznych niz penetracja. Glowa do gory, najwazniejsze w tej chorobie jest to aby nie stracic poczucia kobiecosci:D&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Polecam zastosowanie mojej kuracji o ile macie stalego i kochajacego partnera:D
&lt;/p&gt;</description>
		</item>
		<item>
			<title>agata912 on "ja i vulvodynia..."</title>
			<link>http://forum.vulvodynia.pl/topic/ja-i-vulvodynia#post-1259</link>
			<pubDate>Tue, 03 Jan 2012 15:12:09 +0000</pubDate>
			<dc:creator>agata912</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1259@http://forum.vulvodynia.pl/</guid>
			<description>&lt;p&gt;to znowu ja :) pod koniec roku byłam powtórnie na wizycie u dr Świątkiewicza, jestem wstępnie umowiona na wizyte przed połową stycznia do Gdańska do Poradni Leczenia Bólu na ostrzykiwanie toksyną botulinową, musialam zakupic ampułke nazywa sie Xeomin okolo 800zł, i właśnie tym czymś bede miała robiony zastrzyk w pachwine. Pan doktor przepisał mi też Gabapentin. Przez pierwsze 3 dni mam brać po 1 tabletce, po kolejnych 3 dniach 2 tabletki a po tygodniu już 3 tabletki na dobe.Narazie czekam aż bedą w aptece, są zamówione te tabletki. Mam prośbę, jeśli ktoras z Was brala kiedyś czy bierze te tabletki niech da mi znać, jakie są po nich odczucia i czy wogole cos pomogły. A może któraś z Was miała też to ostrzykiwanie? Dobrze, że jest to forum, chociaż coś sie człowiek dowie. Gdyby nie to forum, nadal jezdzilabym do durnych lekarzyków, ktorzy wmawiaja ze nie ma takiej choroby. Bardzo sie boje, ze leczenie nie pomoże. Modle sie każdego dnia i mam nadzieje, że Bóg o mnie pamieta. Postaram sie pisac na bieżąco jak tam u mnie postępuje leczenie.&lt;br /&gt;
Pozdrawiam. PS.Życzę Wam wszystkim i sobie samej dużo siły, nadziei,cierpliwości.
&lt;/p&gt;</description>
		</item>
		<item>
			<title>Malutka on "Amitryptylina"</title>
			<link>http://forum.vulvodynia.pl/topic/amitryptylina/page/3#post-1258</link>
			<pubDate>Mon, 26 Dec 2011 23:59:10 +0000</pubDate>
			<dc:creator>Malutka</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1258@http://forum.vulvodynia.pl/</guid>
			<description>&lt;p&gt;Hej dziewczyny, jaką największą dawkę Ami brałyście?
&lt;/p&gt;</description>
		</item>
		<item>
			<title>krysia on "Lekarze w Warszawie [Warszawa]"</title>
			<link>http://forum.vulvodynia.pl/topic/leakrze-w-warszawie/page/2#post-1254</link>
			<pubDate>Wed, 21 Dec 2011 16:50:56 +0000</pubDate>
			<dc:creator>krysia</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1254@http://forum.vulvodynia.pl/</guid>
			<description>&lt;p&gt;Ja również odwiedziłam pana dokkora Leonowicza bardzo miły i sympatyczny człowiek co najwazniejsze nie ocenił mnie z góry tylko rozmawiał ze mną jak z człowikiem .Zdiagnozował u mnie vestibulodynię przepisał leki (maść robioną  i tabletki ) narazie stosuje leki tydzień powiedzał z zacznę odczuwać poprawe jak dojde do większej dawki leku .Koszt wizyty 200 zł nie tanio ale jak ma pomóc to nie szkoda .Narazie jestem na początku leczenia zobaczymy co będzie pózniej napiszę za miesiąc czy mi leczenie pomogło pozdrawiam
&lt;/p&gt;</description>
		</item>
		<item>
			<title>agata912 on "ja i vulvodynia..."</title>
			<link>http://forum.vulvodynia.pl/topic/ja-i-vulvodynia#post-1253</link>
			<pubDate>Sat, 17 Dec 2011 20:39:00 +0000</pubDate>
			<dc:creator>agata912</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1253@http://forum.vulvodynia.pl/</guid>
			<description>&lt;p&gt;Dzieki za otuche :) to bardzo ważne dla kobiet z tym problemem :)&lt;br /&gt;
serdecznie pozdrawiam
&lt;/p&gt;</description>
		</item>
		<item>
			<title>motylek_85 on "Niemożność odbycia waginalnego stosunku"</title>
			<link>http://forum.vulvodynia.pl/topic/niemoznosc-odbycia-waginalnego-stosunku#post-1252</link>
			<pubDate>Thu, 15 Dec 2011 19:28:17 +0000</pubDate>
			<dc:creator>motylek_85</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1252@http://forum.vulvodynia.pl/</guid>
			<description>&lt;p&gt;Dziewczyny znacie jakiegoś dobrego ginekologa-seksuologa ze Śląska?&lt;br /&gt;
Pisałam już jakiś czas temu na tym forum (kilka miesięcy temu).&lt;br /&gt;
U mnie niestety występuje chyba najgorsza forma wszystkich opisywanych przez Was dolegliwości. Ja w wieku prawie 27 lat wciąż jestem dziewicą. Nie umiem odbyć waginalnego stosunku. Przy każdej próbie wprowadzenia członka do pochwy zaciskam się, sprawia mi to ból. Co tu pisać o członku, nawet przy palcu się zaciskam. Najśmieszniejsze jest to, że ja mam naprawdę wysokie libido. Lubię seks oralny. Jestem też w stanie odbyć płytki stosunek analny.Marzę o seksie.&lt;br /&gt;
Przez 4,5 roku byłam w związku z mężczyzną. Facet mnie zostawił. Niedawno poznałam świetnego faceta. Spodobał mi się niesamowicie. Już na drugim spotkaniu próbowaliśmy się kochać waginalnie. Oczywiście bez skutku. Na kolejnych też. Ostatnio powiedziałam mu, że to nasze ostatnie spotkanie tak miałam tego dość, było mi wstyd...&lt;br /&gt;
Co ja mam zrobić? Chcę żyć normalnie, założyć rodzinę, mieć faceta...Na co dzień nie odczuwam zadnych dolegliwości, nic mnie nie boli. Tylko przy próbie wprowadzenia członka zaciskam strasznie mięśnie. Zresztą soczewek kontaktowych też sobie n ie włożę, lekarz nie jest wstanie zobaczyc mojego gardła jak wkłada szpatułkę do gardła bo tak napinam mięśnie jezyka.&lt;br /&gt;
Po zerwaniu z chłopkiem chodziłam na psychoterapię. Byłam załamana. Wspomniałam,że nie mogłam uprawiać seksu. Terapeutka stwierdziła, że facet pewnie mnie nie podniecał. Może i tak, ale ten, którego teraz spotkałam podnieca mnie bardzo i marzę o tym żeby się z nim kochać. Pewnie już więcej się ze mną nie spotka. Masakra.&lt;br /&gt;
Pomóżcie jakoś, plz. Chcę zrobić wszystko, żeby móc się kochać. Byałm tylko raz u ginekologa. Nie mogła mi nawet palca włożyć. Miałam usg, niby wszystko ok. Jestem wprawdzie wąska, ale nie az tak żeby nie móc wprowadzić członka. Nie mam żadnych zapaleń, innych doleglowości. Nigdy nie byłam molestowana.Błagam pomóżcie mi jakoś. Jestem zrozpaczona.
&lt;/p&gt;</description>
		</item>
		<item>
			<title>iza on "ja i vulvodynia..."</title>
			<link>http://forum.vulvodynia.pl/topic/ja-i-vulvodynia#post-1251</link>
			<pubDate>Thu, 15 Dec 2011 10:08:34 +0000</pubDate>
			<dc:creator>iza</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1251@http://forum.vulvodynia.pl/</guid>
			<description>&lt;p&gt;Witaj Agato, Dzięki za post i informacje.&lt;br /&gt;
Trafiłas we właściwe ręce i teraz będzie już tylko lepiej. Głowa do góry! :o))))
&lt;/p&gt;</description>
		</item>
		<item>
			<title>agata912 on "ja i vulvodynia..."</title>
			<link>http://forum.vulvodynia.pl/topic/ja-i-vulvodynia#post-1250</link>
			<pubDate>Tue, 13 Dec 2011 15:41:42 +0000</pubDate>
			<dc:creator>agata912</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1250@http://forum.vulvodynia.pl/</guid>
			<description>&lt;p&gt;Witajcie! od 15 miesiecy cierpie na vulvodynie wlasciwą i vestibulodynie(?), pewnie nazwe przekrecilam. dluuuugo łaziłam po przeoroznych lekarzach, ze 15ginekologw, alergolog, urolog. lezalam nawet 2x w szpitalu na ginkologii (zupelnie niepotrzebnie). moglabym godzinami opowiadac o niemilych lekarzach, tekstach typu "moze pani ostro brykala w nocy a teraz sie pani uskarża"," pani nie pomozemy, moze psychiatra bedzie pani w stanie pomoc", "zalecam Panstwu dlusza gre wstepna" to tylko niektore, nie zapomne tez jednej pani doktor ginekolog, mowie jej ze boli mnie lechtaczka m.in. Ta sie patrzy na mnie(leze na fotelu) i twierdzi ze tam nie jest lechtaczka tylko cewka moczowa...parsklam smiechem,mowie jej ze przepraszam Pania bardzo ale w podreczniku od biologii w podstawowce i gimnazjum przed laty nauczylam sie inaczej i nie sadze ze lechtaczka nazywa sie cewka moczowa... zwątpilam w lekarzy.długo by opowiadac, naprawde, nawet nie chce wracac wiecej myslami do wspomnien z tamtymi prof. dr hab. itd. itp. tumanów. mialam ostrą zalamke. po pol roku zycia z bolem zrezygnowalam z pracy. nie mialam sil. to wszystko trudno opisac. Dziekuje Bogu ze mam tak wspanialego, wyrozumialego, kochanego narzeczonego. Nie ma seksu, są za to rozmowy o wszystkim czego sie lękam i o tym jak boli. Wszystko to oczywiscie opisuje po krotce. Kazdy dzien jest ciezki. takie czynnosci jak umycie sie, ubranie, wyjscie do sklepu czy do rodziny jest ciezkie. zaciskam zeby i ide. Moja siostra wylukala kilka miesiecy temu tę stronę, jak ją pierwszy raz ujrzalam, czytalam i ryczalam jak bobr. od czasu do cxasu tu wchodze i czytam to i owo. Dzisiaj dopiero sie zarejestrowalam. Chcialam sie podzielic informacjami o pewnym lekarzu, u ktorego bylam na pierwszej wizycie pod koniec października. Nazywa sie pan doktor Jerzy Świątkiewicz, przyjmuje w piątki Kur Ort w Sopocie. Ma pan doktor pojęcie o tej chorobie. Stwierdził na pierwszej wizycie co mi jest. Druga wizyta odbyła sie w Gdańsku. W Pomorskim Centrum Traumatologii. Miałam badanie przewodnictwa nerwów sromowych. Pan doktor na palcu ma przypiete kabelki. Wklada palca z kabelkami do odbytu. Po chwili nastepuje na serio "kopniecie" prądem, wyszlo mi z badania ze mam uszkodzone lewe nerwy srmowowe. Przed samym badaniem z kabelkami pan doktor dotyka tam wszystko takim patyczkiem zwyklym. Bol okresla sie w skali od 0 do 5. wyszlo mi ze mam takze przeczulice. Pan doktor zaproponowal mi probe leczenia toksyną botulinowa w formie zastrzykow. Za niedlugo tez jade na prywatna wizyte do kur ortu. tak pan doktor zlecil. musialam zalatwic skierowanie na probe leczenia tymi zastrzykami. skierowanie jest po to potrzebne aby leczenie zostalo zrefundowane przez nfz ponoc tanie nie jest. narazie nic wiecej nie wiem, sama z niecierpliwoscia czekam na dalsze informacje z nadzieja,że powoli pozbede sie tego okropnego palacego przeszywajacego bolu od łechtaczki po przedsionek pochwy. Mam nadzieje ze te informacje tutaj zawarte choc troche pomoga kobiecie, ktora cierpi na to samo cholerstwo co ja. Dodam ze kur ort ma swoja strone internetowa. tam wszystko ladnie jest napisane. Postaram sie napisac cos nowego gdy tylko bede wiedziala wiecej.&lt;br /&gt;
Pozdrawiam wszystkie uzytkowniczki. 3majcie się. Musimy walczyc :-).&lt;br /&gt;
Pozdrawiam.
&lt;/p&gt;</description>
		</item>
		<item>
			<title>kat on "Przywitaj się!!:)"</title>
			<link>http://forum.vulvodynia.pl/topic/przywitaj-sie/page/6#post-1249</link>
			<pubDate>Fri, 09 Dec 2011 22:42:47 +0000</pubDate>
			<dc:creator>kat</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1249@http://forum.vulvodynia.pl/</guid>
			<description>&lt;p&gt;klaudi, nie łam się. i w żadnym razie nie zanudzasz! uzbrój się w cierpliwość, zacznij czytać ile się da skoro już znasz nazwę tej choroby i z porządnym zapasem wiedzy i planem działania znajdź lekarza, który nie będzie na Ciebie patrzył jak na wariatkę!&lt;br /&gt;
nie wiem jak inne dziewczyny, ale ja tu zaglądam w miarę regularnie, tylko piszę jedynie jak mam o czym - jak znajdę jakiś inny specyfik, lekarza itd. bo pisanie o tym jaka ta choroba jest straszna i ile łez się wylało nad tym stanem po 3 latach choroby mi osobiście nie pomaga. chociaż drugi powód nie-pisania jest chyba taki, że nauczyłam się w miarę panować nad tym jak jest. po pierwsze pogodziłam się z tym, że mam problem i jest szansa że nigdy nie będę 100% zdrowa a po drugie zdarza się że jest bardzo źle, ale bywa też dobrze, ostatnio coraz częściej.&lt;br /&gt;
podsumowując głowa do góry i do dzieła!
&lt;/p&gt;</description>
		</item>
		<item>
			<title>klaudi on "Lekarz, który leczy vulvodynię"</title>
			<link>http://forum.vulvodynia.pl/topic/lekarz-ktory-leczy-vulvodynie/page/7#post-1248</link>
			<pubDate>Tue, 06 Dec 2011 19:28:21 +0000</pubDate>
			<dc:creator>klaudi</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1248@http://forum.vulvodynia.pl/</guid>
			<description>&lt;p&gt;Witam, czy może ktoś trafił na specjalistę z zakresu vestibulodyni w Polsce południowej? Tą chorobę odkryłąm kilka dni temu. jestem umówiona na wizyte u mojej ginekolog, ale zastanawiam się czy wogóle warto, może lepiej poszukam neurologa? sama już nie wiem.
&lt;/p&gt;</description>
		</item>
		<item>
			<title>klaudi on "Przywitaj się!!:)"</title>
			<link>http://forum.vulvodynia.pl/topic/przywitaj-sie/page/6#post-1247</link>
			<pubDate>Tue, 06 Dec 2011 00:32:33 +0000</pubDate>
			<dc:creator>klaudi</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1247@http://forum.vulvodynia.pl/</guid>
			<description>&lt;p&gt;Witam, znalazłam wczoraj tą stronę. Czytałam do 3 w nocy, bo nie mogłąm przestać gdy zobaczyłam, że mam odpowiedź na pytanie "co mi dolega" które męczy mnie od 4lat. nie pamiętam dokładnie początku ze szczegółami, ale zmartwił mnie ból podczas współżycia. taki ból jakby mnie rozrywało, piekło od środka, zatem wybrałam się do ginekologa. Pani oceniła ze wszystko w porzadku tylko "niewielka nadżerka" ale nie trzeba leczyć. Mówię, że mnie boli, a P.Gin może suchość pochwy, ale zrobiła usg, wynik byłą taki, że pani dr powiedziała , ze to musi być suchość i wypisałą żel. A żel nie pomógł... nawet jestem w stanie powiedzieć, że było gorzej. Dlatego zaczeły się małe problemy w moim związku...ale nie dawałam się. Umówiłam się na konsultację z inną Panią dr. Ona stwierdziła, że mam dużą nadżerkę, która należy usunąć. Poleciła zabieg laserem. a ja już slepo ufając(po obecnych doświadczeniach poszłąbym na kolejną konsultację do innego specjalisty) , ale nic. Umówiłąm się na zabieg. Po kilku tygodniach była poprawka bo Lekarka stwierdziła, że nie wszystko się udało. Zatem poprawka. przez cały okres około zabiegowy nie współżyliśmy. Czekaliśmy na moment kiedy lekarz oceni ze wszystko wyleczone:) i kiedy nadszedł ten moment... klapa. nic się nie zmieniło, boli na samym początku pochwy. (oj boli jak nie wiem!!!) załąmanie. tyle czasu, tyle pieniędzy i nadal nic. ide do p doktor ktora robila mi zabieg. mowi ze to nie mozliwe i twierdzi ze wszystko zdrowe i zero oznak jakiejkolwiek choroby. załamanie. Kolejny nowy lekarz.diagnoza-grzybica. lekarstwa dla mnie  i dla TŻ. po kuracji kolejna proba wspolżycia. załamka. to samo:( kolejne leki i kolejne beznadziejne proby. badania-posiewy. z ktorych wynika tylko jedno "Pani jest zdrowa", "jedyne do czego można się przyczepić to za mało dobrych bakterii" zatem kolejne opakowania probiotyków. bez poprawy. ciągłe próby z TŻ ale nie ma żadnej poprawy. zatem zmieniam lekarzy kilkakrotnie i przechodze ten sam schemat... leczenie bez badań, gdy nie ma rezultatu to badania z ktorych nic nie wynika poza tym ze jestem zdrowa. nieustannie biore probiotyki-skoro nie zaszkodza a mogą pomóc to biorę... kolejna zmiana lekarza(o najlepszych opiniach jakie moglam znależć ) P. dr badania robi cytologie, ktora mowi to co wiem ze wszystko dobrze czystość idealna, zatem mówię Pani dr , że skoro nie współżyje od prawie 4lat to wcale nie dziwne ze takie wyniki czystości pochwy. Ona dziwnei patrzy i mowi ze ten ból musi mieć przyczynę. Kieruje na badania - najbardziej rozszerzoną wersje posiewów. Przychodzę z wynikami... i Pani dr sie cieszy -" piekne wyniki, jedyne co mogło by mnie niepokoic, ale to na zasadzie czepliwego czepiania się i w zasadzie szukania dziury w całym, za mało tych bakterii pozytywnych" ja załamana. Mówię ze wcale mnie te wyniki nie cieszą, bo wolałabym , aby coś wyszło na co mogłabym zacząć się leczyć. Pani dr zamurowana mowi, że chyba sobie z niej żartuje. Załamka, ale ponieważ stwierdziłam, ze tym razem nie będe zmieniać lekarza to poszłąm na kolejną wizytę. Zasugerowałam P dr ze może to jest alergia, zatem wypisała leki na alergie. ale oczywiscie bez efektów. totalne załamanie... nie mowiąc już o sytuacji w moim związku ( i tak podziwiam mojego TZ ze tak przy mnie dzielnie trwa i to jedyne co mnie w tym podnosi na duchu). na kolejnej wizycie miało być USG. A miedzy czasie brałam lecytyne -3serie. Ale to wczorajszy wieczór zmienił moje życie. Wszystko sie potwierdza. Ostatnio nawet z TŻ zastanawialismy się czy ciąża by nie rozwiązała problemu. Ale to dla mnei byłoby zbyt radykalne posunięcie mam dopiero 23lata i nie czuje się gotowa na macierzyństwo. Proszę o kontakt. Zastanawia mnie dlaczego nikt tu nie zagląda regularnie. Przecież potrzebujemy się nawzajem. Nie wiem co teraz z tym zrobić. chce na pewno poweidziec tej lekarce do ktorej chodze ostatnio. Może zmieni do mnie nastawienie- bo momentami czuje sie jak schizofrenik lub hipochondryk. podsumowując wygląda na to, ze mam Vestibulodynie.&lt;br /&gt;
Przepraszam jezeli zanudzam, ale potrzebuje sie wygadac .
&lt;/p&gt;</description>
		</item>
		<item>
			<title>Malutka on "Lekarz, który leczy vulvodynię"</title>
			<link>http://forum.vulvodynia.pl/topic/lekarz-ktory-leczy-vulvodynie/page/7#post-1246</link>
			<pubDate>Thu, 17 Nov 2011 12:35:15 +0000</pubDate>
			<dc:creator>Malutka</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1246@http://forum.vulvodynia.pl/</guid>
			<description>&lt;p&gt;Hej, ja byłam raz u dr. Świątkiewicza. Przebadał mnie dokładnie pod kontem nerwów itp. Powiedział że aby dokonać diagnozy  należy wykonać badanie przewodnictwa nerwowego sromu! Wtedy on będzie wiedział czy nerwy są uszkodzone czy nie! Jednak ja na TO badanie nigdy nie poszłam ani do niego!&lt;br /&gt;
Polecam za To Dr. Florczaka z Gdyni!
&lt;/p&gt;</description>
		</item>
		<item>
			<title>utirc on "Lekarz, który leczy vulvodynię"</title>
			<link>http://forum.vulvodynia.pl/topic/lekarz-ktory-leczy-vulvodynie/page/7#post-1245</link>
			<pubDate>Sat, 12 Nov 2011 23:29:24 +0000</pubDate>
			<dc:creator>utirc</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1245@http://forum.vulvodynia.pl/</guid>
			<description>&lt;p&gt;Witajcie proszę napiszcie czy dr Świątkiewicz wyleczył was z bolesnego współżycia? mi sie wydaje że ja mam vestibuldynię boli mnie wejście, badanie ginekologiczne dotyk
&lt;/p&gt;</description>
		</item>
		<item>
			<title>mrsWho on "Lekarz, który leczy vulvodynię"</title>
			<link>http://forum.vulvodynia.pl/topic/lekarz-ktory-leczy-vulvodynie/page/7#post-1244</link>
			<pubDate>Sat, 12 Nov 2011 00:43:07 +0000</pubDate>
			<dc:creator>mrsWho</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1244@http://forum.vulvodynia.pl/</guid>
			<description>&lt;p&gt;Ups  wybaczcie mi bledu pisze z telefonu bardzo prosze jesli bralyscie leki na epilepsje to czy skutki utakie same jak przy amitryptylinie dodam jeszcze ze mo ja nigdy nie mialam problemow z grzybicami  przed zachorowaniem a wszystko zaczelo sie po porodzie boczne sa
&lt;/p&gt;</description>
		</item>
		<item>
			<title>mrsWho on "Lekarz, który leczy vulvodynię"</title>
			<link>http://forum.vulvodynia.pl/topic/lekarz-ktory-leczy-vulvodynie/page/7#post-1243</link>
			<pubDate>Sat, 12 Nov 2011 00:36:40 +0000</pubDate>
			<dc:creator>mrsWho</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1243@http://forum.vulvodynia.pl/</guid>
			<description>&lt;p&gt;Witam wszystkich na forum jestem nowa  zachorowalam na vulvodynie 9 miesiecy temu tuz po porodzie tzn zdiagonozowana zostalam dopiero trzy miesiace temy przez 6 miesiecy cierpial potwotny bol przy siadaniu chodxeni a nawet ubiersniu zwyklych jeansow kiedy w koncu poszlam do lekarza mydlac ze moze mnie zle zszyto przy porodzie powiedzisno mi ze zszyto mnie dobrxd tylko choruje na vulvodynie od trzech miesiecy biore amitryptyline bol minal ale jestem zalamana poniewaz biorac ten lek nie czuje juz nic txn wydaje mi sie ze ten lek poprostu zabija jskiekolwiek odczucia podczas stosunku  jestem zrozpaczana lek oglupia niedosc tego niesamowicie ale kiedy ktoregos dnia zapomnialam wziasc tabletke bol wrocil w moim przypadku nie pomsgaly zele xnieczulajace czy kremy x anestetykiem czytajsc wasze forum zastamawialam sie czy leki na epilepsje ktore pomagaja przy bolu w vulvodyni dzislaja tak samo jak amitryptylina fajnie ze wy dziewczyny mieszkajac w polsce macie mozliwosc leczyc sie u lekarzy zajmujacych sie vulvodynia ja niestety mieszkam w glasgow i oprocz tego glupie go lekarstwa ktore zabija wszystko nie otrzymalam zadnejpomocy
&lt;/p&gt;</description>
		</item>
		<item>
			<title>mientufka78 on "Lekarze w Poznaniu [Poznań]"</title>
			<link>http://forum.vulvodynia.pl/topic/lekarze-w-poznaniu#post-1242</link>
			<pubDate>Tue, 08 Nov 2011 21:58:22 +0000</pubDate>
			<dc:creator>mientufka78</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1242@http://forum.vulvodynia.pl/</guid>
			<description>&lt;p&gt;Wszystkie inne schorzenia były wykluczone. Zanim trafiłam do pani dermatolog-wenerolog (a właściwie dwóch), "zaliczyłam" po drodze 4 ginekologów, masę leków i maści przeciwgrzybiczych, pobranie wycinka ze sromu, badania krwi, hormonów itp. Miałam szczęście, że po roku tych zmagań trafił się ktoś, kto pokierował mnie do odpowiedniej osoby. Dlatego dzielę się tu tymi namiarami. Mam nadzieję, że może komuś to pomoże.
&lt;/p&gt;</description>
		</item>
		<item>
			<title>iza on "Lekarze w Poznaniu [Poznań]"</title>
			<link>http://forum.vulvodynia.pl/topic/lekarze-w-poznaniu#post-1241</link>
			<pubDate>Tue, 08 Nov 2011 13:01:39 +0000</pubDate>
			<dc:creator>iza</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1241@http://forum.vulvodynia.pl/</guid>
			<description>&lt;p&gt;Abstrahując od faktu, ze dermatolog okazał się tu pomocny, to vulvodynię diagnozuje się przez wykluczenie wszystkich innych schorzeń. Tylko z tego powodu lekarzem stawiającym taką diagnozę powinien być ginekolog.  Nie umniejszam zasług Pani Doktor, bardzo dobrze, ze w Poznaniu jest lekarz, któremu to słowo nie jest obce i umie pomóc.
&lt;/p&gt;</description>
		</item>
		<item>
			<title>mientufka78 on "Lekarze w Poznaniu [Poznań]"</title>
			<link>http://forum.vulvodynia.pl/topic/lekarze-w-poznaniu#post-1240</link>
			<pubDate>Mon, 07 Nov 2011 14:43:47 +0000</pubDate>
			<dc:creator>mientufka78</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1240@http://forum.vulvodynia.pl/</guid>
			<description>&lt;p&gt;Vulvodynia nie jest choroba dermatologiczna, tyle ze to wlasnie dermatolog-wenerolog ja u mnie zdiagnozowal (vestibulodynia), a 4 wczesniejszych ginekologow, do ktorych uczeszczalam miesiacami, potrafilo mnie jedynie faszerowac lekami przeciwgrzybicznymi, co prowadzilo donikad. Wenerolog mial wiedze, ktorej nie posiadali ginekolodzy, co to wiec za roznica czy jest choroba dermatologiczna czy nie. Najwazniejesze ze pani doktor (dermatolog-wenerolog) ma na ten temat wiedze i potrafila pomóc. Daje namiary jesli ktos chcialby skorzystać, po prostu nie znam nikogo innego, a sama do niej trafilam z polecenia innego wenerologa.
&lt;/p&gt;</description>
		</item>
		<item>
			<title>iza on "Lekarze w Poznaniu [Poznań]"</title>
			<link>http://forum.vulvodynia.pl/topic/lekarze-w-poznaniu#post-1239</link>
			<pubDate>Fri, 04 Nov 2011 20:29:39 +0000</pubDate>
			<dc:creator>iza</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1239@http://forum.vulvodynia.pl/</guid>
			<description>&lt;p&gt;Vulvodynia nie jest chorobą dermatologiczną.
&lt;/p&gt;</description>
		</item>
		<item>
			<title>mientufka78 on "Lekarze w Poznaniu [Poznań]"</title>
			<link>http://forum.vulvodynia.pl/topic/lekarze-w-poznaniu#post-1238</link>
			<pubDate>Thu, 03 Nov 2011 20:32:17 +0000</pubDate>
			<dc:creator>mientufka78</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1238@http://forum.vulvodynia.pl/</guid>
			<description>&lt;p&gt;Witam,&lt;br /&gt;
Polecam panią dermatolog:&lt;br /&gt;
Dr Mariola Pawlaczyk, ul. Śniadeckich 7/2, Poznań&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie.
&lt;/p&gt;</description>
		</item>
		<item>
			<title>Meri on "Myalgan"</title>
			<link>http://forum.vulvodynia.pl/topic/myalgan#post-1237</link>
			<pubDate>Fri, 28 Oct 2011 12:18:28 +0000</pubDate>
			<dc:creator>Meri</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1237@http://forum.vulvodynia.pl/</guid>
			<description>&lt;p&gt;Też uważam takie ciągłe odsyłanie mnie dalej za idiotyczne. Odniosłam wrażenie, że neurolog się po prostu nie chciało (no bo przecież przychodziłabym po te recepty co miesiąc) a ginekolog powiedział, że się na tym nie zna i nie wie jakie dawki, więc nie będzie ryzykował, że mi zaszkodzi...&lt;br /&gt;
A Prozac komuś pomógł?
&lt;/p&gt;</description>
		</item>
		<item>
			<title>Dagna Kocur on "Prosba o pomoc"</title>
			<link>http://forum.vulvodynia.pl/topic/prosba-o-pomoc/page/4#post-1236</link>
			<pubDate>Mon, 24 Oct 2011 19:19:28 +0000</pubDate>
			<dc:creator>Dagna Kocur</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1236@http://forum.vulvodynia.pl/</guid>
			<description>&lt;p&gt;Witam ponownie ,&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;aktualnie prowadzę badania dotyczące zadowolenia z pomocy seksuologicznej,&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;zachęcam do wypełnienia ankiety&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://www.ebadania.pl/8fbcc66e9acc9cf6" rel="nofollow"&gt;http://www.ebadania.pl/8fbcc66e9acc9cf6&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dagna Kocur
&lt;/p&gt;</description>
		</item>
		<item>
			<title>kat on "Palmitoylethanolamide"</title>
			<link>http://forum.vulvodynia.pl/topic/palmitoylethanolamide#post-1235</link>
			<pubDate>Mon, 17 Oct 2011 15:33:43 +0000</pubDate>
			<dc:creator>kat</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1235@http://forum.vulvodynia.pl/</guid>
			<description>&lt;p&gt;Witam,&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chciałabym podzielić się względnie nową metodą lecznia wulwodynii. Otóż w jednej z klinik do leczenia bólu neuropatycznego w Holandii (&lt;a href="http://www.neuropathie.nu/english-articles/index.php" rel="nofollow"&gt;http://www.neuropathie.nu/english-articles/index.php&lt;/a&gt;) zaczęto stosować leki zawierające palmitoylethanolamidę, rodzaj endokannabinoida. Jest to związek występujący naturalnie w organizmie i posiadający właściwości przeciwzapalne i przeciwbólowe. W tym roku zaczęto stosować ten lek (a właściwie suplement diety, dostępny bez recepty) w próbach leczenia wulwodynii i stwierdzono, że wielu osobom pomaga zaskakująco dobrze. Stosuje się go w formie żelu miejscowo i/lub tabletek.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zamówić owe preparaty można na stronie: &lt;a href="http://www.ergomaxsupplements.com/" rel="nofollow"&gt;http://www.ergomaxsupplements.com/&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
Tabletki: Pelvilen Forte albo Normast, żel: Saginil gel.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Uprzedzam jednocześnie, że ja osobiście nie widzę za bardzo efektów, ale jeszcze nie skończyłam wstępnej kuracji, być może potrzeba dłuższego czasu, żeby się lek skumulował w organizmie i zaczął działać no i wiadomo, że każdy przypadek jest inny. Do tego miałam uczulenie na któryś ze składników żelu, więc stosuję teraz tylko tabletki. Skoro jednak wiele osób twierdzi,że zostały wyleczone, myślę, że warto spróbować.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jakby ktoś miał problem z zamówieniem czy też postanowił odwiedzić klinikę w Soest, piszcie, pomogę :)
&lt;/p&gt;</description>
		</item>
		<item>
			<title>Tynka on "Lekarze w Poznaniu [Poznań]"</title>
			<link>http://forum.vulvodynia.pl/topic/lekarze-w-poznaniu#post-1233</link>
			<pubDate>Thu, 13 Oct 2011 15:03:37 +0000</pubDate>
			<dc:creator>Tynka</dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">1233@http://forum.vulvodynia.pl/</guid>
			<description>&lt;p&gt;Refresh. Również poszukuję jakiegoś lekarza w Poznaniu i jego okolicach.
&lt;/p&gt;</description>
		</item>

	</channel>
</rss>

