<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/rss2polishfull.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><rss xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" xmlns:creativeCommons="http://backend.userland.com/creativeCommonsRssModule" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" version="2.0"><channel><title>Walker</title><link>http://blog.walker.net.pl/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><language>en</language><managingEditor>noemail@noemail.org (Walker)</managingEditor><lastBuildDate>Fri, 17 Jul 2009 14:13:36 PDT</lastBuildDate><generator>JoggerPL http://jogger.pl/</generator><creativeCommons:license>http://creativecommons.org/licenses/by-nc-sa/3.0/</creativeCommons:license><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" href="http://feeds.feedburner.com/Walker" type="application/rss+xml" /><feedburner:feedFlare href="http://add.my.yahoo.com/rss?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FWalker" src="http://us.i1.yimg.com/us.yimg.com/i/us/my/addtomyyahoo4.gif">Subscribe with My Yahoo!</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.pageflakes.com/subscribe.aspx?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FWalker" src="http://www.pageflakes.com/ImageFile.ashx?instanceId=Static_4&amp;fileName=ATP_blu_91x17.gif">Subscribe with Pageflakes</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.newsgator.com/ngs/subscriber/subext.aspx?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FWalker" src="http://www.newsgator.com/images/ngsub1.gif">Zapisz w NewsGator Online</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.bloglines.com/sub/http://feeds.feedburner.com/Walker" src="http://www.bloglines.com/images/sub_modern11.gif">Zapisz w Bloglines</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.netvibes.com/subscribe.php?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FWalker" src="http://www.netvibes.com/img/add2netvibes.gif">Dodaj do netvibes</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://fusion.google.com/add?feedurl=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FWalker" src="http://buttons.googlesyndication.com/fusion/add.gif">Dodaj do Google</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.addtoany.com/?linkname=Walker&amp;linkurl=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FWalker&amp;type=feed" src="http://www.addtoany.com/addfr-b.gif">Add to Any Feed Reader</feedburner:feedFlare><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com" /><item><title>Automatyczna zmiana tapet z Flickr</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/Walker/~3/Mnb8i_kqbrI/</link><category>linux</category><category>ogolne</category><category>programowanie</category><category>techblog</category><category>wallpapers</category><category>tapety</category><category>flickr</category><category>gnome</category><category>kde</category><category>python</category><category>desktop</category><category>pulpit</category><category>wyglad</category><pubDate>Wed, 28 Jan 2009 11:38:48 PST</pubDate><guid isPermaLink="false">http://blog.walker.net.pl/2009/01/28/automatyczna-zmiana-tapet-z-flickr/</guid><description>&lt;h3&gt;Pomysł&lt;/h3&gt;
&lt;p&gt;Większość użytkowników dba o wygląd swoich pulpitów, co jakiś czas zmieniając tematy graficzne, ikony i inne tego typu elementy. Chyba jednak najczęściej nudzi się nam nasza &lt;strong&gt;tapeta&lt;/strong&gt;, która zazwyczaj rzuca nam się w oczy najbardziej, z racji swoich dużych rozmiarów, obejmujących większość pulpitu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przez dosyć długi czas korzystałem z &lt;a href="http://blog.walker.net.pl/2007/06/30/python-automatyczna-zmiana-tapet-w-gnome/"&gt;mojego poprzedniego skryptu&lt;/a&gt;, który za każdym uruchomienieniem komputera zmieniał mi tapetę na jedną z wylosowanych z podanych lokalizacji. Rozwiązanie to nadal jest bardzo dobre i sprawdza się, tak długo jak nie znudzą nam się zgromadzone tapety.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zawsze można szukać innych, dodawać nawet pojedynczo przy zauważeniu czegoś ciekawego. Niestety czasami zdarza się tak, że braknie czasu na takie szczegóły, a tapety same się nie wymienią.&lt;/p&gt;
&lt;h3&gt;A dlaczego nie?&lt;/h3&gt;
&lt;p&gt;Z taką myślą przystąpiłem do pisania &lt;strong&gt;skryptu w Pythonie, którego zadaniem jest na żywo pobierać za każdym razem nową tapetę i automatycznie ją ustawiać.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zbytnio trudne zadanie to nie było, zwłaszcza mając tak wspaniały język, jak Python i mnogość jego modułów i możliwości do wykorzystania.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zdecydowałem, że obrazy pobierać będzie z serwisu &lt;strong&gt;&lt;a href="http://flickr.com/"&gt;Flickr&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt; na bazie feedów, które każdy może sobie sam ustawić, czy to &lt;strong&gt;podając identyfikator użytkownika/grupy, czy wymieniając własne tagi.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Działa poprawnie w środowisku &lt;strong&gt;GNOME&lt;/strong&gt;. Chciałem również rozszerzyć o obsługę KDE 4, ale nie mogłem znaleźć żadnych konkretnych informacji na temat API, które by na to pozwoliło, a na forum KDE napisano, że narazie nie można tego zmienić ani za pomocą D-BUS, ani niczego innego. KDE 3 sobie odpuściłem, ale jeżeli ktoś poprosi, to bez problemu dodam.&lt;/p&gt;
&lt;h3&gt;Instrukcja:&lt;/h3&gt;
&lt;ol&gt;
&lt;li&gt;Ściągnij &lt;a href="http://walker.net.pl/jogger/FlickrWallpaper.py"&gt;plik&lt;/a&gt; i przenieś w miejsce, do którego masz dostęp i w którym skrypt będzie mógł umieścić plik tapety.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Otwórz skrypt i znajdź zmienną &lt;em&gt;feed_url&lt;/em&gt;. Zmień jej wartość na adres feeda z wybranymi przez Ciebie obrazkami.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Zaraz pod tym, zmień wartość zmiennej &lt;em&gt;size&lt;/em&gt; na Twoją rozdzielczość. Pamiętaj o takim samym formacie, jak wartość domyślna.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Odpal skrypt komendą &lt;em&gt;python FlickrWallpaper.py&lt;/em&gt;, aby sprawdzić, czy działa poprawnie.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Prawdopodobnie będziesz chciał dodać skrypt do autostartu bądź jako wpis do swojego crontab.&lt;/li&gt;
&lt;/ol&gt;
&lt;h3&gt;Skąd wziąć adres feeda?&lt;/h3&gt;
&lt;p&gt;Możesz albo pobierać obrazki od konkretnego użytkownika czy grupy, lub też zdefiniować tagi odpowiadające obrazom. Adres feeda otrzymasz na każdej stronie Flickr ze zdjęciami (na dole lub przy pasku adresu). Możesz także zajrzeć do &lt;a href="http://www.flickr.com/services/feeds/"&gt;dokumentacji&lt;/a&gt; po szczegółowe informacje. W tym przypadku klucz API nie jest potrzebny.&lt;/p&gt;
&lt;h3&gt;Kod&lt;/h3&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;&lt;a href="http://walker.net.pl/jogger/FlickrWallpaper.py"&gt;FlickrWallpaper.py&lt;/a&gt;&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;{geshi lang=python} #!/usr/bin/env python # -*- coding: utf-8 -*- """ This script changes your wallpaper to a new one downloaded directly from Flickr. Notice: Works only in GNOME! Script uses ImageMagick but it's optional. Usage: 1. Move the script to a place where it has the right to download a wallpaper. 2. Find the "feed_url" and change the link to any other flickr feed showing images. 3. Right below, change "size" to your resolution if it's other than default. 4. Run the script with command "python wallpaper.py" to see if it works properly. 5. You would probably like to add it to your crontab or autostart in order to change wallpapers periodically. """ __author__ = "Marcin `Walker` Pośpiech" __copyright__ = "Copyright 2009" __license__ = "GNU General Public License" __email__ = "marcin.pospiech@gmail.com" __URL__ = "http://blog.walker.net.pl/" from xml.dom.minidom import parseString from random import choice from urllib import urlretrieve, urlopen from gconf import client_get_default import os # Link to Flickr feed with list of wallpapers feed_url = "http://api.flickr.com/services/feeds/groups_pool.gne?id=94834891@N00&amp;amp;lang=en-us&amp;amp;format=atom" # Your resolution size = "1280x800" # # Do not change the code below unless you know what you're doing. # wallpapers = [] file = os.path.join(os.getcwd(), "wallpaper.jpg") print "Downloading a list of wallpapers..." feed = parseString(urlopen(feed_url).read()) for node in feed.getElementsByTagName("link"): if node.attributes["rel"].value == "enclosure": url = node.attributes["href"].value if url[-5] == "o": wallpapers.append(url) if len(wallpapers) &amp;gt; 0: print "The list has been prepared." wallpaper = choice(wallpapers) print "Your wallpaper for now: " + wallpaper print "Downloading the file... (it may take some time, be patient)" if os.path.isfile(file): file2 = file + "_new" urlretrieve(wallpaper, file2) os.rename(file2, file) else: urlretrieve(wallpaper, file) print "The wallpaper has been downloaded." if os.system("convert -resize %s %s %s" % (size, file, file)) == 0: print "Image has been resized to your resolution." else: print "ImageMagick is not installed, so the wallpaper won't be resized." gconf = client_get_default() if gconf.get_string("/desktop/gnome/background/picture_filename") != file: gconf.set_string("/desktop/gnome/background/picture_filename", file) gconf.set_string("/desktop/gnome/background/picture_options", "stretched") print "You should see the wallpaper on your desktop now." else: print "Sorry, the list contains no elements. Check if the feed is correct or try with another one." {/geshi}&lt;/p&gt;&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~f/Walker?a=4zNp9Fcw"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~f/Walker?d=41" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~f/Walker?a=j0VtjRXa"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~f/Walker?i=j0VtjRXa" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Walker/~4/Mnb8i_kqbrI" height="1" width="1"/&gt;</description><feedburner:origLink>http://blog.walker.net.pl/2009/01/28/automatyczna-zmiana-tapet-z-flickr/</feedburner:origLink></item><item><title>Alternatywna metoda zabezpieczenia przed spamem</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/Walker/~3/PM510WAAhiE/</link><category>ogolne</category><category>programowanie</category><category>techblog</category><category>web</category><category>php</category><category>spam</category><category>webdeveloper</category><category>html</category><category>form</category><category>formularz</category><category>zabezpieczenie</category><category>captcha</category><category>protect</category><category>protection</category><pubDate>Sun, 31 Aug 2008 12:23:00 PDT</pubDate><guid isPermaLink="false">http://blog.walker.net.pl/2008/08/31/alternatywna-metoda-zabezpieczenia-przed-spamem/</guid><description>&lt;p align="center"&gt;&lt;img src="http://farm1.static.flickr.com/117/264285948_c54c55ec31.jpg"&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chciałbym przedstawić sposób, którego ostatnio zacząłem używać w swoich projektach i który do tej pory nie przepuścił mi żadnego spamu. Sposób jest bardzo prosty, z innym podejściem od popularnych dzisiaj mechanizmów typu CAPTCHA, takich jak przepisywanie (czasem nawet zgadywanie) znaków z obrazka czy dodawanie prostych liczb.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie opiera się na skomplikowanych algorytmach ani nawet &lt;strong&gt;nie wymaga od użytkownika udowadniania&lt;/strong&gt; tego, że jest rzeczywiście człowiekiem, a nie botem szukającym swojej kolejnej ofiary. Bardzo &lt;strong&gt;szybko się go implementuje&lt;/strong&gt;, a łatwość z jaką to przychodzi pozwoli na zastosowanie nawet przez początkujących webdeveloperów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z pewnością poradnik, jaki prezentuję, nie jest żadną nowością czy czymś oryginalnym, ale osobiście nie spotkałem się jeszcze z żadną publikacją pokazującą tę konkretną formę, ani w języku angielskim, ani polskim. Nie przypisuję sobie autorstwa, ponieważ to nie ja to wymyśliłem, z pewnością też nie wpadł na to znajomy, który mi o tym powiedział.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie przedłużając, najpierw opiszę sposób działania, a następnie pokażę przykład w postaci kodu w języku PHP.&lt;/p&gt;
&lt;h3&gt;Sposób z ukrytym polem formularza&lt;/h3&gt;
&lt;p&gt;Aby uprościć formę przekazu, przyjmijmy, że projektujemy bloga. Oczywiście, jak to na bloga przystało, istnieje możliwość komentowania wpisów. Aby zabezpieczyć się przed niechcianymi wiadomościami wprowadzamy do formularza dodatkowe, ukryte pole, którego wartość przyjmuje uniksowy znacznik czasu, ustalany za pomocą funkcji &lt;em&gt;time()&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie zdarzy się raczej przypadek, w którym osoba napisze i wyśle komentarz w czasie krótszym niż 5 sekund. Przy takim założeniu, podczas walidacji formularza sprawdzamy, ile czasu minęło od wyświetlenia strony, tzn. od aktualnego znacznika czasu odejmujemy wartość ukrytego pola formularza i od razu porównując, czy wynosi to więcej niż 5 sekund. Jeżeli ten warunek nie zostanie spełniony, przerywamy skrypt i pokazujemy botowi pocztówkę z pozdrowienia od administratora serwisu, w innym przypadku kontynuujemy wykonywanie skryptu i dodajemy komentarz.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;Uwaga! Zarówno kod HTML, jak i PHP służą jedynie do demonstracji przykładu i nie odwzorowują poprawnie napisanych skryptów.&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;h4&gt;Kod HTML&lt;/h4&gt;
&lt;p&gt;{geshi lang=html}&lt;/p&gt;
&lt;form action="http://example.com/" method="post"&gt;Autor: &lt;input type="text" name="author"&gt; Treść: 
&lt;textarea name="content" rows="10" cols="35"&gt;
&lt;/textarea&gt;
 &lt;input type="hidden" name="viewtime" value="&lt;?php echo time(); ?&gt;"&gt; &lt;input type="submit" name="submit" value="Skomentuj!"&gt;&lt;/form&gt;
&lt;p&gt;{/geshi}&lt;/p&gt;
&lt;h4&gt;Kod PHP&lt;/h4&gt;
&lt;p&gt;{geshi lang=php} if (time()-$viewtime &amp;lt;= 5) { echo 'Kartka z pozdrowieniami dla spambotów.'; } else { # Dodajemy komentarz i np. przekierowujemy na stronę ze wpisem } {/geshi}&lt;/p&gt;
&lt;h3&gt;Wykorzystanie sesji&lt;/h3&gt;
&lt;p&gt;Jeżeli w swoim projekcie używamy np. &lt;strong&gt;sesji&lt;/strong&gt;, to możemy je bardzo łatwo wykorzystać. Rezygnując z dodatkowego pola w formularzu, możemy dodać znacznik czasu do tablicy z sesją.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;{geshi lang=php} if (!empty($_POST['author']) &amp;amp;&amp;amp; !empty($_POST['content'])) { if (time()-$_SESSION['viewtime'] &amp;lt;= 5) { echo 'Kartka z pozdrowieniami dla spambotów.'; } else { # Dodajemy komentarz i np. przekierowujemy na stronę ze wpisem } } else { # W tym miejscu wyświetlamy formularz już bez ukrytego pola, a następnie dodajemy do tablicy sesji aktualny znacznik czasu $_SESSION['viewtime'] = time(); } {/geshi}&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zachęcam do testowania rozwiązania, a także dzielenia się swoimi alternatywnymi metodami, które odnoszą sukcesy. Chętnie przyjmę krytykę i wytłumaczenie, co i dlaczego robię źlę, jeśli tak rzeczywiście jest.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;foto: &lt;a href="http://flickr.com/photos/mulad/264285948/"&gt;mulad&lt;/a&gt;&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~f/Walker?a=gmJzTN8G"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~f/Walker?d=41" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~f/Walker?a=qlZKYxc8"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~f/Walker?i=qlZKYxc8" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Walker/~4/PM510WAAhiE" height="1" width="1"/&gt;</description><feedburner:origLink>http://blog.walker.net.pl/2008/08/31/alternatywna-metoda-zabezpieczenia-przed-spamem/</feedburner:origLink></item><item><title>Powstanie warszawskie w kontekście międzynarodowym i politycznym</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/Walker/~3/B_pE1dYPi_w/</link><category>my-life</category><category>ogolne</category><category>polityka</category><category>historia</category><category>powstanie-warszawskie</category><category>powstanie</category><category>warszawa</category><category>roosevelt</category><category>stalin</category><category>hitler</category><category>okupacja</category><category>wojna</category><category>rocznica</category><pubDate>Fri, 01 Aug 2008 10:00:55 PDT</pubDate><guid isPermaLink="false">http://blog.walker.net.pl/2008/08/01/powstanie-warszawskie/</guid><description>&lt;p&gt;&lt;img style="float: right; padding: 6px;" src="http://img33.picoodle.com/img/img33/3/8/1/f_1m_e489fe7.png"&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Powstanie warszawskie to zbrojne wystąpienie przeciw niemieckim wojskom okupującym Warszawę. Miało miejsce w dniach 1 sierpnia – 3 października 1944 roku, a jego głównym celem było uratowanie stolicy przed zagładą ze strony hitlerowskiej armii i zachowanie suwerenności kraju, aby odtworzyć legalne władze państwowe. Niestety wystąpienie to zakończyło się klęską.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sukces powstańców zapewniłby także Polakom niezależność od poczynań rosyjskiego dyktatora – Józefa Stalina. Chciał on zawładnąć naszym krajem, co prawda nie przez dokonanie aneksji czy też inkorporacji, ale poprzez sterowanie wysłanym przez siebie rządem - Polskim Komitetem Wyzwolenia Narodowego. Miałoby to jednak i tak niewielkie znaczenie - rządy również polegałyby na komunistycznej dyktaturze, ograniczającej nasz naród w każdej dziedzinie życia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Powstanie miało także jawnie sprzeciwić się nowemu „porządkowi politycznemu”, ustalonemu przez tzw. Wielką Trójkę, czyli Stany Zjednoczone, Wielką Brytanię i Rosję. Państwa te pod koniec 1943 roku wspólnie ustaliły granice, podział i „przynależność” całej Europy Wschodniej, dzieląc je na strefy operacyjne. Związek Radziecki niemal zażądał, aby nasza ojczyzna znalazła się w strefie operacyjnej Armii Czerwonej. Niestety zarówno prezydent Franklin D. Roosevelt, jak i premier Winston Churchill, przedstawiciele odpowiednio USA i Wielkiej Brytanii, ulegli Stalinowi. Decyzja ta przesądziła o sprawie Polski i zezwoliła bezwzględnemu dyktatorowi na prowadzenie polityki, w której stosował wszystkie chwyty niedozwolone, uznając je za dozwolone, a następnie przechodząc z jej skutkami do porządku dziennego. To takie połączenie makiawelizmu z czymś, co dzisiaj nazwalibyśmy polityką faktów dokonanych, pomijając oczywiście to, że cele, do jakich dążył były chore i pozbawione jakiejkolwiek argumentacji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jednak, jakby tego było mało, nikt w ogóle nie pokusił się o zapytanie Polaków o zdanie na temat ich własnej ojczyzny. Co gorsza, nasi rodacy nie mieli nawet pojęcia o owych postanowieniach. Przez wysokie ambicje Roosevelta, który po raz ponownie pragnął wygrać w zbliżających się wyborach prezydenckich w 1944 roku, przekonano członków konferencji do ścisłego utajnienia wszystkich postanowień dotyczących Polski. W sposób ten Brytyjczycy po raz ponownie nie pomogli nam, kiedy mogli, co w zasadzie można byłoby nawet uznać za zdradę. Pierwszym takim wydarzeniem było niepoinformowanie polskich władz o ustaleniach paktu Ribbentrop-Mołotow, o których doskonale wiedzieli zarówno Brytyjczycy, jak i Francuzi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W związku z tym, że dowódcy Armii Krajowej nie wiedzieli, co ich czeka, czas zbrojnego wystąpienia planowali tylko na parę dni. W tym czasie sowiecka armia miała dotrzeć do naszej stolicy i nas wspomóc.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak się niestety nie stało, choć istotnie Rosjanie dotarli pod Warszawę. Na tym jednak poprzestali, choć zrobić mogli naprawdę wiele. Józef Stalin wydał bezwzględny zakaz pomagania polskim żołnierzom i powstańcom. Sowieci mieli jedynie pozostać i czekać, aż zbrojne wystąpienie ustanie, a oni bez przeszkód i praktycznie żadnych strat będą mogli wkroczyć do miasta i przejąć władzę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Powstanie warszawskie, bądź co najmniej pewna forma powstania w Polsce, była planowana dużo wcześniej, w ramach Operacji „Burza”. Od samych początków, Armia Krajowa planowała narodowe powstanie przeciw niemieckim wojskom. Pierwsze plany stworzone przez polski rząd emigracyjny w 1942 roku zakładały, że inwazja aliantów na Europę będzie prowadziła do wycofania znacznych sił niemieckich ze wschodniego frontu, aby mogły one bronić Trzeciej Rzeszy. Armia Krajowa działałaby tak, aby przeszkodzić Niemcom w zrobieniu przerzutu oddziałów wojskowych z powrotem na zachód i pozwolić brytyjskim oraz amerykańskim siłom zawładnąć Niemcami przez zerwanie wszystkich połączeń komunikacyjnych z głównymi siłami skoncentrowanymi na Związku Radzieckim.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img style="float: left; padding: 6px;" src="http://img32.picoodle.com/img/img32/3/8/1/f_2m_8452cdc.png"&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Rząd emigracyjny stawał na głowie, zdobywał się na, czasem nawet szalone, wysiłki dyplomatyczne i robił co tylko mógł, aby sojusznicy udzielili wsparcia na początku walk. Niestety, mówiąc delikatnie i dyplomatycznie, wsparcie dla polskich żołnierzy nie było zbyt wysoko na liście ich priorytetów, pomimo że prowadzili oni niemal takie same operacje wojskowe w krajach, takich jak: Albania, Czechosłowacja, Francja, Grecja, Włochy, Norwegia czy Jugosławia. Na wzięcie pod uwagę naszych próśb musieliśmy czekać aż do grudnia 1944.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img style="float: right; padding: 6px;" src="http://img37.picoodle.com/img/img37/3/8/1/f_3m_e6462ae.png"&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dla Sowietów to było bardziej przeszkodzą niż pomocą. Polsko-radzieckie stosunki zostały zerwane 25 kwietnia 1943 roku, wskutek zbrodni katyńskiej. Stało się więc oczywiste, że nadchodząca Armia Czerwona może nadejść nie jako wyzwoleńca, ale wręcz odwrotnie – jako późniejszy okupant. 26 listopada 1944 roku, polski rząd emigracyjny podjął decyzję, że jeśli stosunki z Rosją nie zostaną przywrócone przed ich wejściem do Polski, to Armia Krajowa ma pozostać w podziemiu do czasu wydania dalszych instrukcji. Jednak dowódca AK miał inny punkt widzenia i 30 listopada 1943, finalna wersja planu, nazwana Operacją „Burza”, została zatwierdzona.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Warunek ten został spełniony w dniu 13 lipca, kiedy to Rosjanie w ramach operacji „Bagration”, przekroczyli polską, starą granicę. W tym momencie Polacy musieli zdecydować, czy rozpocząć powstanie w obecnej, trudnej politycznie sytuacji i ryzykować z sowieckim wsparciem, czy zmierzyć się ze stalinowską propagandą, opisującą AK jako kolaborantów i tchórzy. Plan miał zamiar być zarówno polityczną manifestacją wpływu polskiego rządu emigracyjnego, jak i bezpośredniego sprzeciwu wobec niemieckim okupantów. Obawą było to, że w następstwie wojny alianci mogliby zignorować legalny polski rząd, mieszczący się wówczas w Londynie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Było oczywiste, że Polska zostałaby „wyzwolona” przez Armię Czerwoną i wtedy Związek Radziecki nie uznawałby polskiego rządu emigracyjnego. Rząd zatem zatwierdził plan powstania warszawskiego na pierwszego sierpnia 1944 roku.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To Warszawa została wybrana na miejsca wybuchu powstania, ze względu na swój status - przedwojennej stolicy i częściowo także przez założenie, że Niemcy będą chcieli okupować miasto tak długo, jak będzie to tylko możliwe, aby jeszcze bardziej poniżyć Polaków jako naród. Poniekąd, choć już bardziej drugoplanowo, także jako główna baza komunikacji, zaopatrzenia i logistyki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kiedy generalny gubernator Hans Frank wezwał pod broń około 100 tysięcy mężczyzn w wieku 17-65 lat, AK wzięła tę decyzję za próbę zniszczenia sił polskiego podziemia i nakłoniła mieszkańców Warszawy do jej zignorowania. W obawie przed niemieckim akcjami odwetowymi w związku z zignorowaniem rozkazu gubernatora i wierząc, że nadszedł idealny czas generał Tadeusz Bór-Komorowski postanowił wydać rozkaz pełnej mobilizacji AK.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Decyzja ta miała kluczowe znaczenie. Stalin oficjalnie potępił i wyraził oburzenie za brak konsultacji z nim w sprawie powstania i w związku z tym podejrzewał podstęp ze strony swoich zachodnich sojuszników. Patrząc w przeszłość, obie strony ścigały się o przyporządkowanie sobie regionu, Armia Krajowa chciała prozachodniego rządu polskiego, a Sowieci komunistycznego reżimu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tymczasem oficjalna stalinowska propaganda przedstawiała polskie podziemie jako nie walczących ze wspólnym wrogiem i „czekających z założonymi rękami” zagubionych ludzi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img style="float: left; padding: 6px;" src="http://img32.picoodle.com/img/img32/3/8/1/f_4m_0b6e714.png"&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nawiązując do wielu historyków, główną tego przyczyną był prawie kompletny brak pomocy ze strony sojuszników. Ograniczone wsparcie w formie zrzutów uzyskaliśmy od zachodnich sojuszników. Zwłaszcza brytyjskie siły zbrojne, w których latali Polacy, Australijczycy, Kanadyjczycy a nawet Południowi Afrykańczycy, wykonali 223 zrzuty i stracili przy tym 34 maszyny. Jednak efekt tego był głównie psychologiczny. Dostarczyli oni o wiele mniejszą liczbę zaopatrzenia niż było powstańcom potrzebne, a wiele przesyłek lądowało na terytoriach kontrolowanych przez wroga, a więc natychmiastowo przepadało.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Amerykańskie wsparcie również było ograniczone. Po sprzeciwie Stalina w sprawie pomagania powstańcom, brytyjski premier Churchill zatelegramował do prezydenta USA Franklina D. Roosevelta 25 sierpnia i zaproponował wysyłanie samolotów wbrew rosyjskiemu dyktatorowi, aby zobaczyć, jak on na to zareaguje. Roosevelt niestety nie popierał tego pomysłu, ponieważ nie chciał denerwować Stalina przed konferencją w Jałcie. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że Amerykanie posiadali bazę lotniczą na Ukrainie, z której spokojnie mogli dokonywać zrzutów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kiedy Stalin dowiedział się o tej akcji, natychmiast zabronił wszystkim sprzymierzeńcom przelatywać przez jego przestrzeń powietrzną i nie pozwolił korzystać z rosyjskich lotnisk. W związku z tym zrzuty musiały być wykonywane z odległych Włoch, co znacząco zredukowało możliwości samolotów i zawartość przesyłek. Sowieci posunęli się nawet do zestrzelenia paru przelatujących samolotów. Dopiero około 6 tygodni od rozpoczęcia powstania, 18 września zezwolono na jeden lot i tankowanie na rosyjskich lotniskach. Było to jednak za mało i już za późno. Od 14 do 28 września Rosjanie sami zrzucali zaopatrzenie, niestety jednak większość z nich uległa zniszczeniu, ponieważ upadały na ziemię przeważnie bez spadochronów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img style="float: right; padding: 6px;" src="http://img29.picoodle.com/img/img29/3/8/1/f_5m_660377a.png"&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Rola Armii Czerwonej podczas warszawskiego powstania wciąż pozostaje kwestią sporną i jest dyskutowana przez wielu historyków. Jedną z przyczyn, dla których ponieśliśmy klęskę był brak pomocy z rosyjskiej strony. Powstanie zaczęło się, gdy wojska radzieckiej armii pojawiły się na przedmieściach miasta i Polacy liczyli na ich pomoc. Ten podstawowy scenariusz powstania przeciwko Niemcom powstał parę dni przed przybyciem wojsk alianckich po pomyślnych operacjach w wielu europejskich miastach, szczególnie w Paryżu i Pradze. Jednak Armia Czerwona nie zapewniła dostatecznej pomocy, pomimo ulokowania swoich jednostek zaledwie parę kilometrów od głównego pola walki. Niektórzy zachodni historycy, zarówno jak oficjalna wersja komunistycznych rządów w Polsce przed 1989 rokiem, uważała, że Armia Czerwona, wycieńczona przez długą drogę do Warszawy, nie odczuwała dostatecznej siły, aby stawić opór niemieckim wojskom i wspomóc żołnierzy AK, co dla każdego, kto dzisiaj to czyta i rozumie powagę tamtych spraw, wydaje się wprost kuriozalne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Podsumowując, osobiście uważam, że powstanie to z samego początku było już skazane na klęskę. Przy ówczesnych możliwościach, siłach i zapleczu militarnym, nie było żadnej mowy o tym, aby ot tak, po prostu wypędzić Niemców z okupowanej Warszawy. Dowódcy nie wzięli pod uwagę, że mogą stracić Warszawę i co gorsza aż tyle ludności zarówno cywilnej, jak i wojskowej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niemniej jednak, gdy powstanie już się rozpoczęło, jest okrutną prawdą to, że tak naprawdę nie otrzymaliśmy pomocy z sojuszniczych państw. Państw, które deklarowały wsparcie i mogły go naprawdę udzielić. Wielka Brytania nie chciała wtrącać się sama, tj. bez Stanów Zjednoczonych, w ten konflikt. USA z kolei, z egoistycznym Rooseveltem na czele, dbała tylko o siebie, bojąc się ewentualnych konfliktów ze Stalinem. A Stalin ze swoją komunistyczną ideologią chciał zawładnąć jak największą ilością ziem i ludzi. Toteż wolał pozostawić Warszawę na pastwę losu tak, aby później do niej wchodząc nie musiał się zbytnio wysilać, aby ją zdobyć. W głębi rzeczy on tylko udawał, że jest sojusznikiem. Przez pojedyncze zrzuty, które - biorąc pod uwagę skalę potrzeb – nie robiły większej różnicy stwarzał pozory, że pomaga. W rzeczywistości przeszkadzał. Osiągnął swoje cele.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jedynym pozytywnym skutkami powstania, które przychodzi mi na myśl jest pokazanie, że Polacy potrafią pracować razem ponad podziałami. Dobrze zakonspirowanie i zorganizowane państwo podziemne, w którym współdziałały różne organizacje, wcześniej do konsensusu nie dochodząc jest na to idealnym przykładem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I dzięki takiemu przykładowi polskie społeczeństwo było, często nawet i jest, określane jako patriotyczne i bohaterskie. Szkoda jednak, że nie przyniosło oczekiwanego efektu politycznego i militarnego oraz skutkowało utratą niepodległości i całkowitym uniezależnieniem od Związku Radzieckiego.&lt;/p&gt;
&lt;p style="text-align: right;"&gt;&lt;strong&gt;Marcin Pośpiech&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Bibliografia:&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="http://pl.wikipedia.org/"&gt;Wikipedia, wolna encyklopedia&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Dialog Pokolenia Pomostu z Pokoleniami Ojców i Kolumbów, czyli refleksje o Powstaniu Warszawskim 1944, Prof. dr Andrzej Targowski&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Tragicznym sensie i błędach Powstania a uniwersalnych wartościach walki, etosu i ofiary powstańców, Prof. dr Andrzej Targowski&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Zdjęcia:&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;ol&gt;
&lt;li&gt;Flaga Armii Krajowej, źródło: &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Flaga_PPP.svg"&gt;Wikipedia&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Zdzisław Poniatowski, Ryszard Zelwiański “Batalion AL im. Czwartaków”, 1971r.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Zdjęcie z ekshumacji ciał polskich oficerów zamordowanych przez NKWD w Katyniu w 1940, Katyń 1943, autor nieznany&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Wacław Król “Zarys działań polskiego lotnictwa w Wielkiej Brytanii 1940-1945″&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Jerzy Piorkowski (1957). Miasto Nieujarzmione. Warszawa: Iskry.&lt;/li&gt;
&lt;/ol&gt;&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~f/Walker?a=UxFxKvyf"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~f/Walker?d=41" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~f/Walker?a=YTSJRse8"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~f/Walker?i=YTSJRse8" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Walker/~4/B_pE1dYPi_w" height="1" width="1"/&gt;</description><feedburner:origLink>http://blog.walker.net.pl/2008/08/01/powstanie-warszawskie/</feedburner:origLink></item><item><title>Oświadczenie woli</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/Walker/~3/LIHnEE9-aks/</link><category>my-life</category><category>ogolne</category><category>pomoc</category><category>zycie</category><category>oswiadczenie-woli</category><category>ratowanie</category><category>transplantacja</category><pubDate>Mon, 23 Jun 2008 09:27:39 PDT</pubDate><guid isPermaLink="false">http://blog.walker.net.pl/2008/06/23/oswiadczenie-woli/</guid><description>&lt;p&gt;Chciałbym przedstawić Wam ideę podpisywania oświadczeń woli i noszenia ich przy sobie. Według mnie jest to moralnym &lt;b&gt;obowiązkiem każdego człowieka&lt;/b&gt;, wynikającego wprost właśnie z tego, że jesteśmy po prostu ludźmi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Może na początek po krótce o tym, czym te oświadczenie woli jest. W tej chwili mówię o tym bardzo ogólnie i nieściśle. Oświadczenie woli to:&lt;/p&gt;
&lt;blockquote&gt;
&lt;p&gt;pojęcie z zakresu prawa cywilnego oznaczające przejaw woli ludzkiej zmierzający do wywołania skutku prawnego w postaci powstania, zmiany, ustania stosunku prawnego. Oświadczeniem woli jest każde zachowanie człowieka wyrażające jego wolę w sposób dostateczny. Może być złożone nie tylko na piśmie, ale także ustnie, jak również wyrażone przez gest. Definicja oświadczenia woli w prawie polskim została zawarta w art. 60 kodeksu cywilnego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;za &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/O%C5%9Bwiadczenie_woli"&gt;Wikipedią&lt;/a&gt;&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;/blockquote&gt;
&lt;p&gt;Przypadek, o którym ja piszę dotyczy konkretnie pomocy osobom chorym i zazwyczaj, których dni do śmierci są już policzone. Dokument przeze mnie podpisany informuje czytających go ludzi o mojej &lt;b&gt;woli przekazania w krytycznym momencie swoich organów do transplantacji&lt;/b&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A to oznacza tak naprawdę, nie mniej, nie więcej, bardzo prawdopodobne &lt;b&gt;ocalenie komuś życia&lt;/b&gt;. Odbywa się to w chwili, gdy dla nas jest to całkowicie bez znaczenia. A przynajmniej powinno, bo wielu ludzi niestety jeszcze tego nie jest w stanie zrozumieć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wyobraźcie sobie sytuację, w której następuje Wasza nagła śmierć. Co się dzieje z Waszym ciałem? Wędruje do drewnianej trumny, a następnie do wykopanego doła sześć stóp pod ziemią. Jest tam bezużyteczne, nikomu niepotrzebne, gnije.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale czy aby na pewno do końca bezużyteczne? Otóż nie. Wyobraźcie sobie, że podpisaliście oświadczenie woli o treści:&lt;/p&gt;
&lt;blockquote&gt;
&lt;p&gt;Moją wolą jest, by w wypadku nagłej śmierci, moje tkanki i narządy zostały przekazane do transplantacji ratując życie innym. Informuję także, że o swojej decyzji powiadomiłem moją rodzinę i najbliższych, którzy w krytycznym momencie winni ją uszanować.&lt;/p&gt;
&lt;/blockquote&gt;
&lt;p&gt;W takiej sytuacji jest ogromna szansa, że podarujecie życie jakiejś osobie, która cierpi w szpitalu gotowa lub nie na śmierć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I nie myślcie sobie, że jesteście już starzy czy schorowani. W Polsce zdarzały się przypadki, gdzie zarówno kobieta, jak i mężczyzna po 70-ce byli dawcami narządów.&lt;/p&gt;
&lt;p align="center"&gt;&lt;a href="http://fabio2k5.deviantart.com/art/transplantation-46854779"&gt;&lt;img align="center" src="http://tn3-2.deviantart.com/fs13/300W/f/2007/017/c/4/transplantation_by_fabio2k5.jpg" alt="Transplantation"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie myślcie także w takich kategoriach, że Wasza wiara przeszkadza Wam w byciu pośmiertnym dawcą. Wolicie dokonać &lt;b&gt;aktu miłości bliźniego&lt;/b&gt; czy... głupoty? Kościół Katolicki, na czele z Janem Pawłem II i wieloma biskupami popierają i zachęcają do tej formy transplantacji - do formy czynienia dobra. Nie zapominajcie jednak, że to musi być Wasz wybór.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Podpisać takie oświadczenie woli to nie jest żaden problem. A zrobić to możesz na wiele sposobów.&lt;/p&gt;
&lt;p align="center"&gt;&lt;img src="http://www.przeszczep.pl/foto/473_oswiadczenie2.jpg" alt="Oświadczenie woli"&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pierwszym jest napisanie maila do Stowarzyszenia "Życie po przeszczepie" i podanie swojego adresu domowego. Gotowe druki oświadczeń woli wraz z paroma ulotkami promującymi tę akcję trafią wprost do Twojego domu. Ja zrobiłem właśnie tak i po paru dniach przyszła koperta. Poprosiłem także o parę dodatkowych druków, które rozdałem wśród swojej rodziny i znajomych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Drugim jest po prostu wydrukowanego takiego samego oświadczenia. &lt;a href="http://www.przeszczep.pl/pdf/oswiadczenie_woli_www.pdf"&gt;Wzór&lt;/a&gt; znajduje się na stronie &lt;a href="http://przeszczep.pl/"&gt;Polskiego Portalu Transplantacyjnego&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Trzeci, zdaje się najłatwiejszy, ale także uznawany w świetle prawa, to po prostu zapisanie na kartce słów, które zacytowałem powyżej, a także dołączenia do tego czytelnego podpisu, imienia, nazwiska, daty urodzenia, PESEL, adresu zamieszkania.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Moje oświadczenie noszę ze sobą w portfelu. A gdzie jest Twoje?&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Podaj dalej albo &lt;a href="http://www.wykop.pl/link/71968/byc-moze-ocalisz-komus-zycie-podpisz-oswiadczenie-woli"&gt;wykop&lt;/a&gt;. Każda pomoc się przyda.&lt;/p&gt;&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~f/Walker?a=7JBplXEX"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~f/Walker?d=41" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~f/Walker?a=YTSPNlua"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~f/Walker?i=YTSPNlua" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Walker/~4/LIHnEE9-aks" height="1" width="1"/&gt;</description><feedburner:origLink>http://blog.walker.net.pl/2008/06/23/oswiadczenie-woli/</feedburner:origLink></item><item><title>Zwykła pomoc na co dzień</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/Walker/~3/Jf3nSZL2pQg/</link><category>linux</category><category>my-life</category><category>ogolne</category><category>pomoc</category><category>ubuntu</category><category>mandriva</category><category>empik</category><category>porada</category><pubDate>Thu, 15 May 2008 08:11:08 PDT</pubDate><guid isPermaLink="false">http://blog.walker.net.pl/2008/05/15/zwykla-pomoc-na-codzien/</guid><description>&lt;p&gt;&lt;a href="http://flickr.com/photos/aidan_jones/1234618279/"&gt;&lt;img style="float: right; padding: 6px;" src="http://farm2.static.flickr.com/1132/1234618279_c2cfafb29d_m.jpg"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Piszę o tym, ponieważ pierwszy raz mi się taka rzecz przytrafiła. Było mi dzisiaj dane &lt;strong&gt;pomóc przypadkowemu człowiekowi&lt;/strong&gt;, spotkanemu w księgarni, w temacie systemów operacyjnych, tudzież &lt;strong&gt;Linuksa&lt;/strong&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sprawa dotąd dla mnie niebywała. Pojechałem do Warszawy złożyć podanie o przyjęcie do liceum. W drodze powrotnej, podczas czekanie na autobus udałem się na 2. piętro w Empiku na Marszałkowskiej w Warszawie. Jak zwykle, na początku popędziłem do działu zacnie nazwanego "informatyka".&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zacząłem przeglądać książki z półki o programowaniu, konkretniej PHP - interesowało mnie coś na temat wzorców projektowych. Mniejsza jednak o to, nie jest to przedmiotem wpisu, a jedynie wstępem, wyjaśniającym okoliczności.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po chwili podszedł pan średniego wzrostu, wiek około czterdziestu lat. Błądził oczyma po księgozbiorze, co poniektóre wydania przekartkowywał, ze zwykłą miną zdziwienia. Ja stałem i czytałem, co nieco mi się znaleźć udało.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W pewnym momencie ów pan zaczął się zastanawiać, czy nie można by się przypadkiem mnie o coś spytać. Zastanawiał się chyba przez dłuższą chwilę, aż w końcu nieśmiale odchrząknął "przepraszam...".&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zamknąłem moje PHP i odwróciłem się w jego stronę. Zostałem zapytany, czy nie orientuję się przypadkiem w &lt;em&gt;systemach Linux, a konkretniej Mandriva&lt;/em&gt;. Oczywiście odparłem, że chętnie pomogę, pomimo że z samą &lt;strong&gt;Mandrivą&lt;/strong&gt; niewiele mam wspólnego, oprócz krótkich mandrake'owych doświadczeń sprzed około 5-6 lat. Wskazałem półkę z tą nazwą, ale widząc, że się biedak męczył, zacząłem swoją serię pytań.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I tak dowiedziałem się na przykład, że podczas jego &lt;strong&gt;użytkowania systemu Windows XP osiągnął poziom maksymalnej frustracji&lt;/strong&gt; i to właśnie skłoniło go do &lt;strong&gt;przejścia na Linuksa&lt;/strong&gt;. Problem jednak w tym, że jak sam stwierdził - jest w tym zielony, szuka więc jakichś publikacji, książek czy gazet, aby zgłębić w tej dziedzinie swoją wiedzę. Opowiedziałem mu po krótce, na czym cała ta zabawa polega. O dziwo ani on, ani ja nie wspomnieliśmy słówka o tym, że &lt;strong&gt;systemy są darmowe i wolne&lt;/strong&gt; , a on wciąż był zadowolony i chętny na przeprowadzkę. Żony też nie musiał przekonywać, ją także doprowadzało to do szału.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Opowiedział mi, jak wczoraj instalował Mandrivę. Był &lt;strong&gt;zdziwiony łatwym procesem i szybkością&lt;/strong&gt;, z jaką dostał gotowy do działania system. Jest jeszcze zagubiony w całym świecie, ale skory do nauki, poświęceń i eksploracji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poleciłem mu &lt;strong&gt;Ubuntu&lt;/strong&gt;, bo wiem, że ma o wiele lepsze wsparcie od Mandrivy. Liczne fora, najwięcej użytkowników i multum stron typu wiki (przy okazji dowiedział się, co to "te wiki" jest). Mimo to jednak, prawdopodobnie nie zdając sobie sprawy z tego, że zmiana z jednego na drugi nie zajmie mu dużo czasu, a wygląd będzie mocno zbliżony do poprzedniego, uparciuch &lt;strong&gt;został przy swojej Mandriva&lt;/strong&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wychodząc z Empika, zabrał o niej &lt;strong&gt;gazetę oraz książkę&lt;/strong&gt;, którą mu wspólnie wybraliśmy. Podziękował mi i stwierdził, że &lt;strong&gt;sporo się dzisiaj nauczył&lt;/strong&gt;. A także paradoksalnie - ż&lt;em&gt;e im więcej się dowiaduje, tym bardziej wie, jak niewiele jeszcze poznał&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mi całe to &lt;strong&gt;doradzanie zajęło pół godziny&lt;/strong&gt;, ale &lt;strong&gt;satysfakcja&lt;/strong&gt;, jaka mi pozostała będzie trwać z pewnością o &lt;strong&gt;wiele dłużej&lt;/strong&gt;. Cieszę się, że choć trochę wgłębiłem &lt;em&gt;nowego&lt;/em&gt; człowieka w tajniki świata Open Source. No i &lt;strong&gt;po prostu pomogłem&lt;/strong&gt;, tak zwyczajnie, bezinteresownie, z uśmiechem na twarzy.&lt;/p&gt;
&lt;hr&gt;
&lt;p&gt;&lt;small&gt;Zdjęcie: &lt;a href="http://flickr.com/photos/aidan_jones/1234618279/"&gt;Aidan Jones&lt;/a&gt;, na licencji &lt;a href="http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/deed.en"&gt;Creative Commons&lt;/a&gt;&lt;/small&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~f/Walker?a=sjIqbULn"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~f/Walker?d=41" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~f/Walker?a=8x9X6D0N"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~f/Walker?i=8x9X6D0N" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Walker/~4/Jf3nSZL2pQg" height="1" width="1"/&gt;</description><feedburner:origLink>http://blog.walker.net.pl/2008/05/15/zwykla-pomoc-na-codzien/</feedburner:origLink></item><item><title>Policja a subkultury i religie</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/Walker/~3/Bkpxc5I6tFc/</link><category>my-life</category><category>ogolne</category><category>polityka</category><category>policja</category><category>demoralizacja</category><category>sekty</category><category>subkultury</category><category>religie</category><category>poglady</category><category>odpowiedzialnosc</category><pubDate>Mon, 21 Apr 2008 12:31:05 PDT</pubDate><guid isPermaLink="false">http://blog.walker.net.pl/2008/04/21/policja-a-subkultury-i-religie/</guid><description>&lt;p&gt;&lt;a href="http://flickr.com/photos/wlodi/1284682302/"&gt;&lt;img style="padding: 8px;" align="left" src="http://farm2.static.flickr.com/1412/1284682302_6221ff4cf3_m.jpg"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dzisiaj do mojej szkoły przyjechało gros policjantów. Ponieważ &lt;em&gt;jesteśmy już w takim wieku&lt;/em&gt;, mieli &lt;em&gt;zaznajomić nas z odpowiedzialnością cywilną i karną&lt;/em&gt; (nieletnich, oczywiście).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Do mojej klasy trafiły się dwie blondynki, starsze posterunkowe, w wieku średnim. Na pierwszy rzut oka - miłe, uprzejme, serdeczne. Nie to jednak najważniejsze. Liczy się wiedza...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A z tym u Pań było raczej krucho. Panie policjantki zaczęły od wytłumaczenia nam, &lt;em&gt;drogim dzieciom&lt;/em&gt;, co termin &lt;em&gt;demoralizacja&lt;/em&gt; znaczy. I tu poszło jak najbardziej gładko, wszystkim się wszystko zgadzało, znali owe pojęcie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zaraz jednak okazało się, że - uwaga - subkultury to demoralizacja. Jakież to zdziwienie ogarnęło całą klasę, a mnie przede wszystkim. Chociaż, nie ukrywam, jeszcze większe zdziwienie pojawiło się u Pań policjantek, którym nagle - o zgrozo - uświadomiło się, że uczeń może mieć wątpliwości, a co gorsza podjąć polemikę z ich nieocenionym autorytetem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Owszem, tak, grzecznie zapytałem:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;/p&gt;
&lt;blockquote&gt;Subkultury? A to dlaczego? Ja rozumiem, że są tacy, dajmy na to, szalikowcy czy inni kibole? Ale dlaczego ta generalizacja, jest przecież multum subkultur, które odznaczają się pozytywnie. Od razu podciągać je pod demoralizację?&lt;/blockquote&gt;
&lt;p&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W momencie tym nastąpiła chwila zawieszenia czasu, kończąca się dźwięcznym "eee... yyy...". Na co z refleksem skwitowałem "Tak, słucham?". Pani policjantka, otrząsnąwszy się z wielkiego zdziwienia odparła: "Poczekaj, to może ja znajdę jakąś definicję".&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Definicji wysłuchałem i... jestem chyba zdemoralizowany. Zobaczcie, proszę, sami:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;/p&gt;
&lt;blockquote&gt;Względnie stała grupa społeczna pozostająca na marginesie dominujących w danym systemie tendencji życia społecznego, wyrażająca swoją odrębność poprzez zanegowanie lub podważanie utrwalonych i powszechnie akceptowanych wzorów kultury.&lt;/blockquote&gt;
&lt;p&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dodając jeszcze do tego stwierdzenie, że &lt;strong&gt;przynależność do subkultury równa się demoralizacji&lt;/strong&gt;, nie da się nie stwierdzić inaczej, jak to, że &lt;strong&gt;nauki społeczne i policja mają zdecydowanie inną na to pojęcie definicję.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zdezorientowany postanowiłem zapytać o przykłady subkultur. Dostałem, oczywiście, ale tuż po solidnej dawce płynnych dźwięków, złożonych z samogłosek (patrz wyżej). Pani musiała się wspomóc prezentacją, bo jak sama stwierdziła "&lt;em&gt;nie znam się na tym temacie&lt;/em&gt;". No dobrze, powiedzmy, że rozumiem. Rozumiem, że policjant, który ma młodzieży wytłumaczyć pewne kwestie, nie wie o czym mówi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;- &lt;em&gt;Rockersi, hackerzy, yuppies - co oni robią złego?&lt;/em&gt; - zadałem pytanie, wybierając sobie z listy te trzy subkultury. Jaką odpowiedź otrzymałem? Wiecie - standardową :). A zaraz po niej, że &lt;em&gt;wedle definicji, przynależność do niej kieruje człowieka w stronę zła i go demoralizuje.&lt;/em&gt; A później ponownie Pani policjantka oznajmiła, że &lt;em&gt;ona tak się na tym nie zna&lt;/em&gt;. Ale chętnie zaproponowała mi, że da mi &lt;em&gt;bardzo fajną&lt;/em&gt;, profesjonalną prezentację. Ja, wielce uradowany, poleciałem po pendrive'a do nauczyciela informatyki. Wracając widzę wyłączającego się laptopa, a Pani policjantka nadaje komunikat: "Ja nie wiem, czy ja mogę Ci tę prezentację dać, bo to nie jest mojego autorstwa, tylko naszego wykładowcy".&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;- &lt;em&gt;No dobrze, rozumiem.&lt;/em&gt; - mówię z nieukrywanym zawiedzeniem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zdziwień jednak moich nie koniec. Chwila-moment potem dowiaduję się, że &lt;strong&gt;wiara w inną religię&lt;/strong&gt;, niż chrześcijaństwo, to - moje najukochańsze dzisiaj słowo - &lt;strong&gt;demoralizacja&lt;/strong&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;- &lt;em&gt;A to dlaczego?&lt;/em&gt; - oburzenie padło niemalże natychmiast i to nie tylko od jednej - mojej osoby.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W chwili tej pada najbardziej szokujące stwierdzenie spośród wszystkich wypowiedzi pań policjantek.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;/p&gt;
&lt;blockquote&gt;Religia chrześcijańska jest w naszym państwie wyznawana przez ponad 90%, a to oznacza, że jest normą, więc każde odstępstwo będzie demoralizacją. Bóg chrześcijański mówi: "Jest jeden Bóg" oraz "Nie będziesz miał Bogów cudzych przede mną". Skoro więc religią panującą w Polsce jest chrześcijaństwo, to wyznawanie każdej innej, tak jak np. hinduizmu, będzie niewątpliwie demoralizacją.&lt;/blockquote&gt;
&lt;p&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://flickr.com/photos/shapeshift/87899156/"&gt;&lt;img align="right" src="http://farm1.static.flickr.com/37/87899156_ed7ae810af_m.jpg"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wyobraźcie sobie, że tym razem to ja wystrzeliłem 3-sekundową serię samogłosek. Stwierdziłem - nie będę się już więcej wypowiadał i tak zresztą przez moje pytania przekroczyliśmy przeznaczony na spotkanie termin.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja powiedziałem już wszystko, &lt;strong&gt;a co Wy powiecie, zdemoralizowane dzieci?&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~f/Walker?a=q1yW9Tr0"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~f/Walker?d=41" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~f/Walker?a=M8xZaQjB"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~f/Walker?i=M8xZaQjB" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Walker/~4/Bkpxc5I6tFc" height="1" width="1"/&gt;</description><feedburner:origLink>http://blog.walker.net.pl/2008/04/21/policja-a-subkultury-i-religie/</feedburner:origLink></item><item><title>Obraza starszego człowieka</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/Walker/~3/tPIb6J80yNk/</link><category>ogolne</category><category>polityka</category><category>tomasz-lis</category><category>pis</category><category>obraza</category><category>jankowski</category><category>girzynski</category><category>dziennikarze</category><pubDate>Mon, 07 Apr 2008 15:36:47 PDT</pubDate><guid isPermaLink="false">http://blog.walker.net.pl/2008/04/07/obraza-starszego-czlowieka/</guid><description>&lt;p&gt;Właśnie skończyłem oglądać dzisiejszy &lt;strong&gt;program Tomasza Lisa&lt;/strong&gt;. Dotyczył on obecnej sytuacji kościoła w Polsce i tego, czy znajduje się aktualnie w kryzysie czy nie. Nie będę jednak skupiał się na głównym temacie, a chciałbym poruszyć kwestię ostatniego zdania wypowiedzianego przez posła Girzyńskiego (reprezentuje partię PiS).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Otóż poseł Girzyński stwierdził, że dziennikarz prowadzący - T. Lis &lt;strong&gt;obraził starszego człowieka&lt;/strong&gt; (ks. Jankowskiego). Jak to zrobił? Poprzez zwykłe zapytanie odnośnie sprawy ostatnio głośnej w mediach, a mianowicie &lt;a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5094473.html"&gt;&lt;strong&gt;Prałat Mobile&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt; - sieci komórkowej, którą ponoć ksiądz prałat ma zamiar utworzyć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po pierwsze trzeba powiedzieć, że T. Lis w żaden sposób nie obraził prałata. Po prostu nie mógł tego zrobić, bo nie próbował nawet oceniać jego odpowiedzi, ani zamiarów, a &lt;strong&gt;jedynie zadał pytanie&lt;/strong&gt;. Przedstawiciel PiS rzucił się jednak jak hiena na dziennikarzy, że obrażają starszego człowieka.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pominę jednak kwestię owej sieci komórkowej i skupię się na obrazie, jaką dziennikarze rzekomo zadali Jego Świątabliwości.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chciałbym dowiedzieć się, co Waszym zdaniem znaczy obrazić starszego człowieka. Jak mogę to rozumieć, bo w chwili obecnej nie jestem w stanie tego pojąć. Czy znaczy to, że &lt;strong&gt;tylko człowieka młodego można obrazić?&lt;/strong&gt; Czy &lt;strong&gt;starsza osoba&lt;/strong&gt; ma jakieś &lt;strong&gt;większe prawa&lt;/strong&gt;, powinna być traktowana zupełenie inaczej? Jeśli tak, to dlaczego, z jakich względów?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W ujęcia posła Girzyńskiego znaczy to tyle, jakoby owa &lt;em&gt;&lt;strong&gt;starsza osoba&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt; miała pewnego rodzaju &lt;strong&gt;immunitet&lt;/strong&gt;. Ale jaki immunitet? Taki, który dopuszczałby &lt;strong&gt;jedynie pochwały&lt;/strong&gt; skierowanego w stosunku do niej? Czym różni się młody człowiek od starszego, że gdy ten drugi zostanie obrażony, to będzie to całkiem nieporównywalne z osobą pierwszą?&lt;/p&gt;&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~f/Walker?a=R814BQ5r"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~f/Walker?d=41" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~f/Walker?a=dB8hDBbV"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~f/Walker?i=dB8hDBbV" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Walker/~4/tPIb6J80yNk" height="1" width="1"/&gt;</description><feedburner:origLink>http://blog.walker.net.pl/2008/04/07/obraza-starszego-czlowieka/</feedburner:origLink></item><item><title>Kohana po polsku</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/Walker/~3/N77LHM108vU/</link><category>programowanie</category><category>techblog</category><category>web</category><category>kohana</category><category>php</category><category>framework</category><category>tlumaczenie-spolszczenie</category><category>i18n</category><category>polish-version</category><pubDate>Sat, 29 Mar 2008 09:23:15 PDT</pubDate><guid isPermaLink="false">http://blog.walker.net.pl/2008/03/29/kohana-po-polsku/</guid><description>&lt;p align="center"&gt;&lt;img src="http://img183.imageshack.us/img183/1034/kohanalogoqw9.png" alt="Kohana"&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://kohanaphp.com/"&gt;Kohana&lt;/a&gt; &lt;a href="http://kohanaphp.pl/"&gt;polską stronę&lt;/a&gt; ma i to wcale nie byle jaką. Na dodatek jest to jedna z pierwszych, o ile nawet nie pierwsza (niech mnie ktoś poprawi, jeśli się mylę), na tle innych języków. Nie posiada natomiast własnej wersji językowej w przeciwieństwie do innych krajów, takich jak Holandia, Francja, Niemcy, Macedonia czy Hiszpania.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pomyślałem sobie więc, że skoro ostatnio piszę trochę w tym frameworku, i to projekty przeznaczone dla osób mówiących w języku polskim, to przetłumaczę też pare tych plików. Nie jest to w końcu zajęcie zajmujące aż tak dużo czasu, a efekt przydałby się w końcu nie tylko mnie, ale też wielu innym osobom, które zdecydowały się na pracę z Kohana.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Podczas tłumaczenia pojawiły się oczywiście wątpliwości co do niektórych słów. Jakoś z nich wybrnąłem, choć wciąż wydaje mi się, że moja praca powinna zostać sprawdzona przez kogoś, kto zna się na tym lepiej ode mnie (mam na myśli głównie terminologię). Język angielski jest chyba lepiej przystosowany do projektów informatycznych, lepiej rozumie się niektóre kwestie i łatwiej je zapisać. Chociaż może ja tylko mam takie wrażenie przez to, że niektóre słowa/frazy nie są wprost do przetłumaczenia, co często prowadzi do sytuacji, w których trzeba przepisać coś w dłuższej formie, która musi dostatecznie wytłumaczyć, o co chodzi w danym zagadnieniu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Prezentuję więc swoje amatorskie, domorosłe &lt;a href="http://blog.walker.net.pl/files/kohana_pl.zip"&gt;tłumaczenie&lt;/a&gt;. Byłbym wielce rad, gdyby ktoś znający się na rzeczy i siedzący w tych sprawach rzucił na to swoim fachowym okiem, wskazał błędy, zasugerował zmiany, etc. Chciałbym to później posłać do administratorów zarówno polskiej, jak i angielskiej (tudzież oryginalnej) strony Kohana.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pobierz: &lt;a href="http://blog.walker.net.pl/files/kohana_pl.zip"&gt;spolszczenie Kohana&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;small&gt;P.S. Tylko pliki odpowiadające za płatności Trident i Trustcommerce nie zostały spolszczone. Polacy i tak z tego nie korzystają :).&lt;/small&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;EDIT (@23:43):&lt;/strong&gt; No i po zgłoszeniu na IRC Kohana dowiedziałem się, że od 3 miesięcy takie tłumaczenie już istnieje, tyle że w repozytorium zapowiadanej wersji. Szlag trafił moją pracę. Jedna jest tylko nauczka - zawsze najpierw sprawdzać repozytorium :).&lt;/p&gt;&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~f/Walker?a=nF5A7x4T"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~f/Walker?d=41" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~f/Walker?a=Hy2AfAZ4"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~f/Walker?i=Hy2AfAZ4" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Walker/~4/N77LHM108vU" height="1" width="1"/&gt;</description><feedburner:origLink>http://blog.walker.net.pl/2008/03/29/kohana-po-polsku/</feedburner:origLink></item><item><title>Nowa usługa MyBlogLog - New with Me</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/Walker/~3/fQEHOmJULCw/</link><category>ogolne</category><category>web</category><category>mybloglog</category><category>yahoo</category><category>social</category><category>aggregator</category><category>lifestreaming</category><category>web-2-0</category><category>uslugi</category><category>agregator</category><category>spolecznosc</category><pubDate>Sat, 16 Feb 2008 11:17:17 PST</pubDate><guid isPermaLink="false">http://blog.walker.net.pl/2008/02/16/nowa-usluga-mybloglog-new-with-me/</guid><description>&lt;p&gt;&lt;img src="http://img441.imageshack.us/img441/448/mybloglogoe0.png" align="left" hspace="10"&gt;Dostałem dzisiaj list od &lt;a href="http://mybloglog.com"&gt;MyBlogLog&lt;/a&gt;. Zdarzyło mi się to poraz pierwszy, z czego jestem bardzo zadowolony. List jednak nie jest jakimś niepotrzebnym powiadomieniem, a zapowiedzią nowych usług, zresztą dosyć ciekawą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W liście tym przeczytać możemy, że &lt;strong&gt;w ciągu kilku tygodni&lt;/strong&gt;, z różnych jeszcze źródeł można dowiedzieć się, że prawdpodobnie w przeciągu dwóch, uruchomią nową funkcję w serwisie, nazwaną "&lt;strong&gt;New with Me&lt;/strong&gt;". Po krótce znaczy to tyle, że &lt;a href="http://mybloglog.com"&gt;MyBlogLog&lt;/a&gt; zaczyna rozwijać swoje macki i próbować sił w tak zwanych &lt;strong&gt;social agregatorach&lt;/strong&gt;. Już teraz w naszym panelu możemy podawać adresy do naszych profili na innych serwisach społecznościowych. Wraz z wejściem nowej funkcji "New with Me" będziemy mogli także pobierać dane z tamtych kont i wyświetlać je bezpośrednio w &lt;em&gt;MBL&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pytanie zatem proste, może nawet retoryczne - czy Yahoo zamierza poprowadzić swoje adoptowane dziecko w stronę &lt;strong&gt;lifestreamingu&lt;/strong&gt;?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zdeklarowani przeciwnicy takich serwisów-agregatorów, korzystający i cieszący się dotychczas z możliwości, jakie zielona strona nam oferuje, mogą spać spokojnie, bowiem Yahoo &lt;strong&gt;nie odda danych bez naszej zgody&lt;/strong&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Lista serwisów uczęstniczących w "New with Me":&lt;/p&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="http://bebo.com/"&gt;Bebo&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="http://del.icio.us/"&gt;Deli.cio.us&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="http://digg.com/"&gt;Digg&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="http://flickr.com/"&gt;Flickr&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="http://jumpcut.com/"&gt;Jumpcut&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="http://last.fm/"&gt;Last.FM&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="http://mybloglog.com/"&gt;MyBlogLog&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="http://www.netflix.com/"&gt;Netflix&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="http://stumbleupon.com/"&gt;Stumbleupon&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="http://twitter.com/"&gt;Twitter&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="http://answers.yahoo.com/"&gt;Yahoo Answers&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="http://www.yelp.com/"&gt;Yelp&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="http://youtube.com/"&gt;YouTube&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="http://upcoming.yahoo.com/"&gt;Upcoming&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~f/Walker?a=fRix6Sep"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~f/Walker?d=41" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~f/Walker?a=k3UuLVsY"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~f/Walker?i=k3UuLVsY" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Walker/~4/fQEHOmJULCw" height="1" width="1"/&gt;</description><feedburner:origLink>http://blog.walker.net.pl/2008/02/16/nowa-usluga-mybloglog-new-with-me/</feedburner:origLink></item><item><title>Nowa strona rozszerzeń dla Firefoxa</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/Walker/~3/79SRRmmYBmo/</link><category>ogolne</category><category>web</category><category>firefox</category><category>add-ons</category><category>dodatki</category><category>rozszerzenia</category><category>addons</category><category>design</category><category>layout</category><category>zmiany</category><pubDate>Sat, 16 Feb 2008 08:41:19 PST</pubDate><guid isPermaLink="false">http://blog.walker.net.pl/2008/02/16/nowa-strona-rozszerzen-dla-firefoxa/</guid><description>&lt;p&gt;Znalazłem dzisiaj na IRCu adres do &lt;strong&gt;&lt;a href="https://preview.addons.mozilla.org/en-US/firefox/"&gt;nowej strony rozszerzeń dla Firefoxa&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;. Co prawda strona jest dopiero "podglądem" tego, co ma się niedługo pojawić i póki co nie ma wpływu na jej starą wersję, ale jej kształt jest tak bliski ostatecznemu, że można ją spokojnie przedstawić całej reszcie ogromnej społeczności.&lt;/p&gt;
&lt;p align="center"&gt;&lt;a href="https://preview.addons.mozilla.org/en-US/firefox/"&gt;&lt;img src="http://img149.imageshack.us/img149/3232/26561549wa5.png"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Osobiście uważam, że zmiany idą w dobrym kierunku. Miłe dla oka kolory, wszystko ułożone przejrzyście, brak przepychu i lepiej zorganizowane menu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;A Wy - co o tym sądzicie?&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;P.S Temat szerzej opisał &lt;a href="http://grzglo.jogger.pl/2008/02/16/nowa-wersja-mozilla-add-ons/"&gt;Grzglo&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~f/Walker?a=MT7LybuE"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~f/Walker?d=41" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~f/Walker?a=8RDMWoTJ"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~f/Walker?i=8RDMWoTJ" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Walker/~4/79SRRmmYBmo" height="1" width="1"/&gt;</description><feedburner:origLink>http://blog.walker.net.pl/2008/02/16/nowa-strona-rozszerzen-dla-firefoxa/</feedburner:origLink></item><media:rating>nonadult</media:rating></channel></rss>
