<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/rss2full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/" xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" version="2.0">

<channel>
	<title>Work Express » Informacje prasowe</title>
	
	<link>http://workexpress.pl</link>
	<description>Agencja Pracy Tymczasowej | Oferty pracy</description>
	<lastBuildDate>Fri, 25 May 2012 13:39:22 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/rss+xml" href="http://feeds.feedburner.com/WorkExpressInformacjePrasowe" /><feedburner:info uri="workexpressinformacjeprasowe" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><feedburner:emailServiceId>WorkExpressInformacjePrasowe</feedburner:emailServiceId><feedburner:feedburnerHostname>http://feedburner.google.com</feedburner:feedburnerHostname><item>
		<title>Zarobki pracowników tymczasowych za granicą</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/WorkExpressInformacjePrasowe/~3/82byXubUJLg/zarobki-pracownikow-tymczasowych-za-granica</link>
		<comments>http://workexpress.pl/5283/informacje-prasowe/zarobki-pracownikow-tymczasowych-za-granica#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 24 May 2012 10:59:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>aragan</dc:creator>
				<category><![CDATA[Informacje prasowe]]></category>
		<category><![CDATA[agencje pracy tymczasowej]]></category>
		<category><![CDATA[agencje zatrudnienia]]></category>
		<category><![CDATA[branża budowlana]]></category>
		<category><![CDATA[budowlańcy]]></category>
		<category><![CDATA[kandydat]]></category>
		<category><![CDATA[nauka języka niemieckiego]]></category>
		<category><![CDATA[oferty pracy za granicą]]></category>
		<category><![CDATA[opiekun osób starszych]]></category>
		<category><![CDATA[praca tymczasowa]]></category>
		<category><![CDATA[praca w Belgii]]></category>
		<category><![CDATA[praca w Niemczech]]></category>
		<category><![CDATA[praca we Francji]]></category>
		<category><![CDATA[praca za granicą]]></category>
		<category><![CDATA[pracodawca]]></category>
		<category><![CDATA[pracownik]]></category>
		<category><![CDATA[proces rekrutacyjny]]></category>
		<category><![CDATA[płace]]></category>
		<category><![CDATA[rekrutacja]]></category>
		<category><![CDATA[rynek pracy]]></category>
		<category><![CDATA[tekst]]></category>
		<category><![CDATA[usługi agencji pracy]]></category>
		<category><![CDATA[Work Express]]></category>
		<category><![CDATA[wyjazdy zarobkowe]]></category>
		<category><![CDATA[zarobki]]></category>
		<category><![CDATA[zatrudnienie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://workexpress.pl/?p=5283</guid>
		<description><![CDATA[Francja kusi zarobkami, Niemcy liczbą miejsc pracy, a Belgowie chcą być jak Francuzi i zatrudniają polskich budowlańców.  Jak wyglądają dziś zarobki pracowników tymczasowych tych trzech krajach? Chcesz zarobić? Jedź do Francji. Tam dobrze płacą Polacy wciąż rzadko biorą pod uwagę &#8230; <a href="http://workexpress.pl/5283/informacje-prasowe/zarobki-pracownikow-tymczasowych-za-granica">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#187;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h4>Francja kusi zarobkami, Niemcy liczbą miejsc pracy, a Belgowie chcą być jak Francuzi i zatrudniają polskich budowlańców.  Jak wyglądają dziś zarobki pracowników tymczasowych tych trzech krajach?</h4>
<h5><strong>Chcesz zarobić? Jedź do Francji. Tam dobrze płacą </strong></h5>
<p>Polacy wciąż rzadko biorą pod uwagę Francję, decydując się na pracę tymczasową za granicą. Częściej wybieramy Niemcy. Tymczasem to właśnie we Francji na Polaków czekają zarobki wyższe niż w Niemczech czy Holandii. Najwięcej zarabiają tam operatorzy maszyn ciężkich, nawet 2000 euro/miesięcznie na rękę. Cieśla może liczyć na 1500 euro. Niemcy natomiast kuszą Polaków ilością miejsc pracy. Wolnych jest dziś aż  499 tys. etatów – podaje Budnesagentur fur Arbeit. W porównaniu z 2011 roku przybyło aż 21,6 proc. ofert pracy, m.in. w branży produkcyjnej, budowlanej i logistyce. – Popularne wśród Polaków rynki pracy nie tylko nadal oferują wysokie zarobki, ale stają się coraz bardziej chłonne na pracowników z Polski. W tym roku najwięcej wyjedzie ich do Niemiec. Zyska na popularności także Francja, przede wszystkim za sprawą kuszących wynagrodzeń. Ciekawie wygląda także Belgia – mówi Artur Ragan z agencji pracy tymczasowej Work Express.</p>
<h5><strong>Francuz zatrudni Polaka</strong></h5>
<p>Francuzi płacą coraz lepiej. Już dziś stawki, na jakie mogą liczyć Polacy są o wiele wyższe niż te w Niemczech czy Holandii. Osoby podejmujące pracę przez agencję pracy tymczasowej mogą zarobić od 1,4 tys. euro aż do 2 tys. euro. Są to stawki, jakie obowiązują dziś w najczęściej podejmowanych przez Polaków pracach we Francji. I tak oto hydraulik dostanie na rękę w tym roku 1450 euro, a operator sprzętu ciężkiego od 1800 – 2000 euro netto. Dobrze zarobią także wysoko cenieni i poszukiwani we Francji polscy budowlańcy. Murarz może liczyć na wynagrodzenie w przedziale 1400-1500 euro, a dekarz 1600 euro netto. Monter płyt kartonowo-gipsowych na rękę dostanie 1400 euro – wynika z danych agencji pracy tymczasowej Work Express.</p>
<p>- Francuzi wciąż bardzo chętnie zatrudniają polskich fachowców i to nie zmieni się w ciągu najbliższych lat. W niektórych firmach Polacy stanowią już 20-40 proc. pracowników. Co więcej, przeżywająca kryzys branża budowlana mimo, że tnie koszty, nie oszczędza na zatrudnianiu Polaków. W cenie są stolarze, dekarze, murarze, elektrycy, monterzy rur, cieśle i spawacze. To profesje, które wyrobiły sobie we Francji bardzo dobrą markę. W efekcie francuskie firmy są skłonne coraz więcej płacić za wykwalifikowanych pracowników z Polski. Wolą nawet zatrudnić Polaka, niż Portugalczyka czy Turka. Powodem jest jakość pracy pracowników tymczasowych z Polski – mówi Artur Ragan  z agencji Work Express.</p>
<h5><strong>Niemcy mają najwięcej ofert</strong></h5>
<p>Tę jakość chwalą także Niemcy. Tamtejszy rynek pracy staje się coraz bardziej chłonny na pracowników znad Wisły. Tym bardziej, że w porównaniu z 2011 rokiem liczba wolnych miejsc pracy wzrosła aż o 21,6 proc. Najczęściej do polskich agencji pracy tymczasowej po pracowników zgłaszają się niemieckie firmy produkcyjne, domy opieki i firmy transportowe. W Niemczech jest ponad 36 tys. ofert pracy dla ślusarzy, 28 tys. dla pracowników logistyki i 34 tys. ofert dla operatorów maszyn. Brakuje także inżynierów i specjalistów IT. W tej branży wolnych jest ponad 12 tys. etatów. W porównaniu z 2011 to wzrost aż o 2,4 proc.</p>
<p>- Niemiecki rynek pracy ma deficyt fachowców i specjalistów. Największe zapotrzebowanie na pracowników z Polski panuje w prostych zawodach – pakowaczy, komisjonerów. Poszukiwane wciąż są pielęgniarki i opiekunki osób starszych. Sporo ofert jest dla inżynierów i specjalistów, zwłaszcza z branży IT, która dynamicznie rozwija się za Odrą, ale cierpi na brak wysoko wykwalifikowanych pracowników. Ponad 22 tys. miejsc pracy czeka także na kierowców tirów oraz pracowników transportu krajowego i zagranicznego – wylicza Artur Ragan.</p>
<p>W Niemczech rośnie nie tylko liczba ofert, także stawki. Na przełomie 2011 i 2012 zanotowano wzrost stawki godzinowej o 0,49 euro na najniższym stanowisku. Niemcy prognozują wzrost wynagrodzeń we wszystkich grupach zawodowych. I tak oto w zachodnich landach pracownicy II Engeltgruppe wykonujący proste prace np. pakowacze, obecnie zarabiają 8,73 euro brutto za godzinę, do listopada ich stawka ma wzrosnąć do 8,94 euro brutto. Pracownicy III Engeltgruppe grupy, czyli np. kierowcy, murarze, opiekunki dziś zarabiają 10,17 euro brutto za godzinę. Do listopada ich stawka ma również wzrosnąć do 10,42 euro brutto.  Najniższa stawka godzinowa w zachodnich landach to dziś 8,09 euro brutto, we wschodnich landach 7,21 euro brutto.</p>
<p>– Do końca roku w Niemczech stawki godzinowe wzrosną w każdej grupie zawodowej, średnio o 20-49 centów. To wyraźny sygnał, że tamtejszy rynek pracy znów się ożywia, a także otwiera na nowe grupy zawodowe, w tym polskich specjalistów – mówi Ragan. Jak podkreśla specjalista Work Express w najbliższych latach to właśnie polscy inżynierowie i specjaliści IT będą w cenie. – Już dziś niemieckie firmy zgłaszają się do agencji pracy tymczasowej z ofertami dla inżynierów znających program Catia V5 czy pracowników produkcji w przemyśle chemicznym. Poszukiwani są inżynierowie mechanicy, inżynierowie elektrycy. Wymagania jednak pracodawców są bardzo wysokie. Jednym z nich jest bardzo dobra znajomość języka niemieckiego – mówi Ragan.</p>
<p>Ale niemiecki rynek pracy dla pracowników tymczasowych jest atrakcyjny także z powodu świadczeń socjalnych. – W Niemczech obowiązują bardzo wysokie zapomogi dla rodzin. Najniższa stawka zasiłku na dziecko to 184 euro, najwyższa nawet 215 euro. Zasiłek rodzicielski z kolei to dodatkowe 300-1800 euro w zależności od wynagrodzenia – mówi Ragan.</p>
<h5><strong>Belgowie chcą budowlańców </strong></h5>
<p>Wciąż zyskującym na popularności jest belgijski rynek pracy. Tam podobnie jak we Francji w cenie są przede wszystkim polscy budowlańcy. Zarobki porównywalne są z tymi francuskimi. Pracownik na najniższym szczeblu – kat. Q1 zarobi dziś 12,76 euro brutto za godzinę. Budowlaniec na stanowisku kierowniczym z kolei może liczyć nawet 15,35 euro brutto za godzinę. Wykwalifikowani pracownicy mogą dziś w Belgii liczyć na wynagrodzenie rzędu 2000-2500 euro. Minmalna płaca wynosi dziś w Belgii 1415 euro brutto miesięcznie. Monter stolarki aluminiowej w Belgii może liczyć na wynagrodzenie rzędu 1400 euro netto, hydrauli 1850 euro, cieśla dekarz 1650 euro.  Belgijskie firmy poszukują dziś za pośrednictwem krajowych agencji pracy tymczasowej przede wszystkim budowlańców, tynkarzy, murarzy, cieśli a także pracowników sektora BTP.</p>
<p>- Belgijski rynek pracy wciąż jest młodym rynkiem dla pracowników z Polski, ale mającym ogromny potencjał. Najwięcej pracowników tymczasowych pracuje dziś na budowach. Belgia podobnie jak Francja ma stały deficyt wykwalifikowanych pracowników budowlanych. Polacy znajdują także zatrudnienie, jako robotnicy drogowi, cieśle, stolarze, sztukatorzy, dekarze, instalatorzy ogrzewania i hydraulicy – mówi Ragan.</p>
<p><a href="http://workexpress.pl/wp-content/uploads/2012/05/Chcesz-zarobić-Jedź-do-Francji.-Tam-dobrze-płacą.pdf"><img class="alignnone size-full wp-image-4358" title="pobierz PDF" src="http://workexpress.pl/wp-content/uploads/2012/02/pobierz-pdf.png" alt="" width="218" height="60" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://workexpress.pl/5283/informacje-prasowe/zarobki-pracownikow-tymczasowych-za-granica/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://workexpress.pl/5283/informacje-prasowe/zarobki-pracownikow-tymczasowych-za-granica</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Wrocław: Przygotują studenta do walki o pracę</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/WorkExpressInformacjePrasowe/~3/nGBp6uvDfIs/wroclaw-przygotuja-studenta-do-walki-o-prace</link>
		<comments>http://workexpress.pl/5335/informacje-prasowe/wroclaw-przygotuja-studenta-do-walki-o-prace#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 May 2012 11:04:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>aragan</dc:creator>
				<category><![CDATA[Informacje prasowe]]></category>
		<category><![CDATA[111 minut do kariery]]></category>
		<category><![CDATA[absolwenci]]></category>
		<category><![CDATA[agencja pracy tymczasowej]]></category>
		<category><![CDATA[kariera]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[praca dla studenta]]></category>
		<category><![CDATA[studenci]]></category>
		<category><![CDATA[warsztaty]]></category>
		<category><![CDATA[Work Express]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://workexpress.pl/?p=5335</guid>
		<description><![CDATA[Do studentów, którzy myślą o pracy, będą „strzelać” profesjonalni rekruterzy. Na razie w ramach bezpłatnych warsztatów, które mają ich oswoić z polskim rynkiem pracy Prawie 100 studentów dokładnie w 111 minut zapozna się z takimi pojęciami, jak „personal branding”, „stress &#8230; <a href="http://workexpress.pl/5335/informacje-prasowe/wroclaw-przygotuja-studenta-do-walki-o-prace">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#187;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h4>Do studentów, którzy myślą o pracy, będą „strzelać” profesjonalni rekruterzy. Na razie w ramach bezpłatnych warsztatów, które mają ich oswoić z polskim rynkiem pracy</h4>
<p>Prawie 100 studentów dokładnie w 111 minut zapozna się z takimi pojęciami, jak „personal branding”, „stress interview”, „extreme interview”, czy „dress code”. Pojęciami, z którymi dotychczas się nie spotkali, a które mają ogromny wpływ na to, czy w przyszłości znajdą pracę. 22 maja studenci Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej spotkają się z doradcami personalnymi oraz specjalistami rynku pracy na bezpłatnych warsztatach organizowanych w ramach ogólnopolskiej kampanii edukacyjnej „111minut do kariery”. – Wrocław to nasza trzecia przystań. Dotychczas spotkaliśmy się ze studentami Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach oraz studentami Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie. W tej chwili prawie 300 studentów wzięło już udział w naszym projekcie. To pokazuje, że studenci potrzebują takiej wiedzy – mówi Artur Ragan, rzecznik prasowy organizatora kampanii, agencji pracy Work Express.</p>
<h5><strong>Studenci zmierzą się ze stresem</strong></h5>
<p>Pod koniec kwietnia rozpoczęła się ogólnopolska kampania edukacyjna skierowana do studentów „111 minut do kariery”. Projekt ma pomóc polskim studentom w poruszaniu się po rynku pracy i oswojenie ich z pojęciami, z którymi dotychczas nie mieli żadnego kontaktu i o których nawet nie słyszeli. Dotychczas doradcy personalni oraz specjaliści rynku pracy spotkali się ze studentami w Katowicach oraz w Warszawie.</p>
<p>- „111 minut do kariery”, to pierwszy tego typu projekt realizowany na terenie Polski. W ciągu kilku miesięcy zamierzamy się spotkać ze studentami największych uczelni w kraju. Nasze warsztaty składają się głównie z ćwiczeń praktycznych, dlatego studenci z Wrocławia na własnej skórze przekonują się, jak może wyglądać rozmowa kwalifikacyjna, a tym samym czego w przyszłości mogą się spodziewać podczas spotkania z rekruterem – zdradza Ragan.</p>
<p>Wszystko za sprawą zaaranżowanych rozmów, w których udział biorą uczestnicy warsztatów. Dzięki nim studenci z SPSW we Wrocławiu przekonają się na własnej skórze, czym jest „stress interview” oraz „extreme interview”. – Ale co istotniejsze, dowiedzą się po co są przeprowadzone akurat tego typu rozmowy oraz jak skutecznie wybrnąć z sytuacji stresującej, nie tracąc oczywiście w oczach rekrutera. Kiedy w Katowicach i Warszawie przeprowadzaliśmy takie rozmowy, studenci robili wielkie oczy i byli w szoku, że coś takiego jak „stress interview” w ogóle istnieje – mówi Ragan.</p>
<h5><strong>Od CV, przez manekina po Facebooka</strong></h5>
<p>Nawet CV, który wydaje się prostym dokumentem aplikacyjnym, przysparza studentom wielu problemów. – Inaczej, oni nie zdają sobie z tego sprawy, że tak jest. Jako agencja pracy, dostajemy od studentów CV każdego dnia. I proszę mi wierzyć, na palcach jednej ręki możemy policzyć te, które nie mają błędów. I nie chodzi wcale o błędy ortograficzne, a np. adresy mailowe w stylu <a href="mailto:wladcaciemnosci@domena.pl">wladcaciemnosci@domena.pl</a> lub brak klauzuli o zgodzie na przetwarzanie danych. To pierwsze wywołuje uśmiech na twarzach osób rekrutujących, ale to drugie powoduje, że CV od razu ląduje w koszu. Rekordziści popełniają nawet po 20 takich gaf w jednym CV. Dlatego na warsztatach studenci dowiedzą się także, jak najlepiej zaprezentować się dzięki CV. Mało tego, Ci najaktywniejsi tuż po zakończeniu warsztatów, będą mogli bezpłatnie skorzystać z indywidualnej porady doradcy personalnego -– zdradza Ragan.</p>
<p>Jeszcze większe zdziwienie na twarzach studentów wywołuje pojęcie „personal branding”. Niemal każdy student posiada konto na przynajmniej jednym z portali społecznościowych. Młodzi Polacy „żyją” w Internecie, nie wiedząc, że owe życie sprawdzają rekruterzy i potencjalni pracodawcy. – Podczas 111-minut, uczestnicy naszych warsztatów po pierwsze dowiedzą się, jak zabezpieczyć się w sieci przed niechcianymi treściami, a po drugie i istotniejsze, dowiedzą się, jak zadbać o własną markę w Internecie. Udowodnimy, że nasza obecnośc w sieci, oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu, może bardzo nam pomóc w znalezieniu wymarzonej pracy – mówi Piotr Rzebko, specjalista od „personal brandingu”. Na warsztatach studenci zapoznają się także z… manekinem, którego w ramach zasad zajęć z „dress code” będą musieli przygotować na rozmowę kwalifikacyjną.</p>
<p>Bezpłatne warsztaty „111 minut do kariery” odbędą się 22 maja (wtorek) o godzinie 11:00 w SWPS Wrocław, w Sali 119. Na warsztaty można się zapisać poprzez stronę internetową kampanii – www.111minut.pl.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://workexpress.pl/5335/informacje-prasowe/wroclaw-przygotuja-studenta-do-walki-o-prace/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://workexpress.pl/5335/informacje-prasowe/wroclaw-przygotuja-studenta-do-walki-o-prace</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Blisko 100 studentów z Warszawy dowie się, jak skutecznie starać się o pracę</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/WorkExpressInformacjePrasowe/~3/PMexQOdrNSk/blisko-100-studentow-z-warszawy-dowie-sie-jak-skutecznie-starac-sie-o-prace</link>
		<comments>http://workexpress.pl/5212/informacje-prasowe/blisko-100-studentow-z-warszawy-dowie-sie-jak-skutecznie-starac-sie-o-prace#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 11 May 2012 08:18:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>aragan</dc:creator>
				<category><![CDATA[Informacje prasowe]]></category>
		<category><![CDATA[111 minut do kariery]]></category>
		<category><![CDATA[agencje pracy tymczasowej]]></category>
		<category><![CDATA[agencje zatrudnienia]]></category>
		<category><![CDATA[CV]]></category>
		<category><![CDATA[dokumenty aplikacyjne]]></category>
		<category><![CDATA[dress code]]></category>
		<category><![CDATA[kandydat]]></category>
		<category><![CDATA[personal branding]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[praca dla absolwenta]]></category>
		<category><![CDATA[pracodawca]]></category>
		<category><![CDATA[proces rekrutacyjny]]></category>
		<category><![CDATA[rekrutacja]]></category>
		<category><![CDATA[rekruter]]></category>
		<category><![CDATA[rozmowa kwalifikacyjna]]></category>
		<category><![CDATA[rynek pracy]]></category>
		<category><![CDATA[specjalista ds. personalnych]]></category>
		<category><![CDATA[stress interview]]></category>
		<category><![CDATA[studenci]]></category>
		<category><![CDATA[Work Express]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://workexpress.pl/?p=5212</guid>
		<description><![CDATA[„Personal branding”, „stress interview”, „dress code”, to tyko niektóre pojęcia, z którymi oswoją się studenci Akademii Leona Koźmińskiego. Wszystko za sprawą ogólnopolskiej kampanii edukacyjnej „111 minut do kariery” i specjalnych warsztatów, które odbędą się już 15 maja. - Bezrobocie wśród &#8230; <a href="http://workexpress.pl/5212/informacje-prasowe/blisko-100-studentow-z-warszawy-dowie-sie-jak-skutecznie-starac-sie-o-prace">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#187;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h4>„Personal branding”, „stress interview”, „dress code”, to tyko niektóre pojęcia, z którymi oswoją się studenci Akademii Leona Koźmińskiego. Wszystko za sprawą ogólnopolskiej kampanii edukacyjnej „111 minut do kariery” i specjalnych warsztatów, które odbędą się już 15 maja.</h4>
<p>- Bezrobocie wśród studentów i absolwentów wciąż jest bardzo duże. Jako agencja pracy, stykamy się ze studentami poszukującymi pracy każdego dnia. Wiemy, jakie popełniają błędy i z czym sobie nie radzą np. na rozmowach kwalifikacyjnych. Dlatego opracowaliśmy specjalne warsztaty, które mają im pomóc w poruszaniu się po naszym rynku pracy – mówi Artur Ragan, rzecznik prasowy agencji pracy Work Express.</p>
<h6><strong> Warszawa drugim przystankiem</strong></h6>
<p>Akademia Leona Koźmińskiego jest drugą uczelnią w Polsce po Uniwersytecie Śląskim, na której specjaliści rynku pracy, doradcy personalni, przeprowadzą bezpłatne warsztaty dla studentów w ramach ogólnopolskiej kampanii edukacyjnej „111 minut do kariery”. Inauguracja w Katowicach potwierdziła, że studenci są żądni takiej wiedzy. – Liczba 150 studentów, szczelnie wypełniających aulę Uniwersytetu Śląskiego, mówi sama za siebie. Studenci mieli już okazję wcześniej brać udział w szkoleniach dotyczących poszukiwania pracy, ale dzięki „111 minut do kariery” pierwszy raz zapoznali się z takimi pojęciami, jak m.in. „personal branding”, czy „stress interview” – zdradza Ragan.</p>
<p>111-minutowe warsztaty, to mieszanka teorii z praktyką, ze zdecydowaną jednak przewagą ćwiczeń. Studenci Akademii Leona Koźmińskiego przekonają się, że pozornie najprostszy dokument aplikacyjny, jakim jest CV, może już na starcie przekreślić nasze szansę na angaż. – Rekruterzy w jednym CV potrafią znaleźć nawet po 20 błędów. Naszym ulubionym są adresy mailowe w stylu <a href="mailto:wladcaciemnosci@buziaczek.pl">wladcaciemnosci@buziaczek.pl</a>. Wiele z rzeczy, które zamieszczamy w naszych CV, w ogóle nie są potrzebne rekruterowi. Studenci jednak o tym nie wiedzą. Pokażemy im, jak najlepiej zaprezentować swoją osobę dzięki temu dokumentowi. Dodatkowo, każdy student, który przyniesie swoje CV na warsztaty, będzie mógł liczyć na ocenę dokumentu &#8211; wyjaśnia Ragan. Najaktywniejsi uczestnicy zostaną nagrodzeni indywidualnymi konsultacjami specjalisty ds. personalnych.</p>
<h6><strong>Życie w Internecie, stres na rozmowie</strong></h6>
<p>Studenci są tą grupą społeczną, która najwięcej czasu spędza w Internecie. Szczególną popularnością cieszą się portale społecznościowe typu Facebook. – I zapominają tylko o jednym. O tym, że to „życie” w Internecie może prześledzić sobie każdy z nas, z pracodawcami na czele. Dziś kandydat do pracy może napisać najlepsze CV, dobrze wypaść na rozmowie kwalifikacyjnej, ale cały jego trud może popsuć właśnie np. konto na Facebooku i nieodpowiednie wypowiedzi albo nawet zdjęcia z imprezy – mówi Ragan.</p>
<p>Na warsztatach „111 minut do kariery” studenci nie tylko dowiedzą się, jak zabezpieczyć swoją prywatność na Facebooku przed pracodawcami, ale także przekonają się, czym jest „personal branding”, i jak zadbać o własną „markę” w sieci. Ochotnicy będą mogli także wziąć udział w zaaranżowanych rozmowach kwalifikacyjnych, dzięki którym przekonają się co kryje się pod pojęciami „stress interview” i „extreme interview”. – Przede wszystkim jednak pokażemy, jak wybrnąć z tych najbardziej stresujących sytuacji podczas takiej rozmowy, jak nie dać się wyprowadzić z równowagi, a także uświadomimy studentom, że nie na wszystkie pytania muszą, czy też powinni, odpowiadać – wyjaśnia Ragan.</p>
<p>Uczestnicy warsztatów zobaczą również, jaką rolę spełnia komunikacja niewerbalna podczas rozmowy kwalifikacyjnej, a dodatkowo w ramach poznawania zasad „dress code”, będą mieli okazje wystylizować kandydata do pracy. Warsztaty na Akademii Leona Koźmińskiego odbędą się 15 maja we wtorek, o godzinie 14:00 w sali D 200.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://workexpress.pl/5212/informacje-prasowe/blisko-100-studentow-z-warszawy-dowie-sie-jak-skutecznie-starac-sie-o-prace/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://workexpress.pl/5212/informacje-prasowe/blisko-100-studentow-z-warszawy-dowie-sie-jak-skutecznie-starac-sie-o-prace</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Opiekunki osób starszych coraz częściej wyjeżdżają z agencjami</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/WorkExpressInformacjePrasowe/~3/iM9xLoPyUDQ/opiekunki-osob-starszych-coraz-czesciej-wyjezdzaja-z-agencjami</link>
		<comments>http://workexpress.pl/5214/informacje-prasowe/opiekunki-osob-starszych-coraz-czesciej-wyjezdzaja-z-agencjami#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 May 2012 08:35:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>aragan</dc:creator>
				<category><![CDATA[Informacje prasowe]]></category>
		<category><![CDATA[agencje pracy tymczasowej]]></category>
		<category><![CDATA[agencje zatrudnienia]]></category>
		<category><![CDATA[kandydat]]></category>
		<category><![CDATA[legalna praca]]></category>
		<category><![CDATA[nauka języka niemieckiego]]></category>
		<category><![CDATA[oferty pracy za granicą]]></category>
		<category><![CDATA[opiekun osób starszych]]></category>
		<category><![CDATA[praca na czarno]]></category>
		<category><![CDATA[praca w Niemczech]]></category>
		<category><![CDATA[praca za granicą]]></category>
		<category><![CDATA[pracownik]]></category>
		<category><![CDATA[rekrutacja]]></category>
		<category><![CDATA[szara strefa]]></category>
		<category><![CDATA[Work Express]]></category>
		<category><![CDATA[wyjazdy zarobkowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://workexpress.pl/?p=5214</guid>
		<description><![CDATA[Kwoty przeznaczane na opiekę nad osobami starszymi i chorymi w Niemczech, to około 1,3 miliarda euro rocznie. Szacuje się, że do 2020, będzie to ponad 2 miliardy. Ofert legalnej pracy w tej branży będzie więc sukcesywnie przybywało. Jednocześnie spada liczba &#8230; <a href="http://workexpress.pl/5214/informacje-prasowe/opiekunki-osob-starszych-coraz-czesciej-wyjezdzaja-z-agencjami">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#187;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h4 style="text-align: justify;">Kwoty przeznaczane na opiekę nad osobami starszymi i chorymi w Niemczech, to około 1,3 miliarda euro rocznie. Szacuje się, że do 2020, będzie to ponad 2 miliardy. Ofert legalnej pracy w tej branży będzie więc sukcesywnie przybywało. Jednocześnie spada liczba Polaków pracujących na czarno przy opiece nad osobami starszymi.</h4>
<p style="text-align: justify;">Jak szacuje agencja pracy tymczasowej Work Express, dziś nad Odrą nielegalnie pracuje 200 tys. kobiet – bo ta branża jest zdominowana przez panie &#8211; głównie ze Śląska, Wielkopolski i Małopolski.<strong> </strong>Legalne zatrudnienie ma już od 8 do 10 tys. Te liczby jednak wzrosną – prognozują eksperci rynku pracy, bo Polki już nie chcą wyjeżdżać do pracy na dziko. Zamiast tego korzystają ze wsparcia agencji pracy tymczasowej, która w Polsce zatrudnia opiekunki i wysyła je do Niemiec. Zdaniem Artura Ragana, rzecznika agencji, to pozytywny trend, bo pokazuje, że jesteśmy coraz bardziej świadomi swoich praw i nie ryzykujemy, wyjeżdżając na saksy. – Zarobki schodzą na dalszy plan i 2 tys. euro miesięcznie już tak nie kusi. Polki chcą za to mieć zapewnione ubezpieczenie, składki zdrowotne i legalną pracę. To dziś liczy się w ofertach, dopiero potem pada pytanie o wynagrodzenie – mówi Artur Ragan rzecznik prasowy Work Express.</p>
<h6 style="text-align: justify;"><strong>Wypad na dziko to do dżungli, nie do pracy</strong></h6>
<p style="text-align: justify;">Jeszcze w 2010 większość kobiet opiekująca się seniorami w Niemczech pracowała tam na czarno. Dziś nad Odrą topnieje szara strefa opiekunek osób starszych. Widmo kontroli i kar sięgających aż 5 tys. euro, sprawiło, że rodziny niemieckich seniorów zaczęły szukać nowych, legalnych rozwiązań, żeby zatrzymać opiekunki z Polski. Nic więc dziwnego, że na popularności zyskują pracownicy zatrudniani przez polskie agencje pracy tymczasowej. Firmy tego typu nie tylko wyszukują w Polsce wykwalifikowany personel, rekrutują, sprawdzają ich kwalifikacje i predyspozycje, ale co najważniejsze &#8211; legalnie zatrudniają. Wyręczając przy tym Niemców.</p>
<p style="text-align: justify;">- Niemieckie rodziny i domy opieki niechętnie dają umowy o pracę. Wiąże się to dla nich z biurokracją, dodatkowym kosztem ubezpieczenia, składek zdrowotnych, emerytalnych. Wolą wynająć pracowników z agencji w Polsce, które w ich imieniu rekrutują i zatrudniają na umowę o pracę. Z jednej strony zapewnia to Polkom legalną pracę, na umowę cywilnoprawną, z drugiej chroni niemieckie firmy przed kontrolami i mandatami. A tych przybywa. Obecnie w Federalnym Urzędzie Celnym czeka aż 80 tys. doniesień pracowników ws. pracy na czarno &#8211; wyjaśnia Artur Ragan.</p>
<h6 style="text-align: justify;"><strong>APT  &#8211; płacą ZUS, dają umowę i wsparcie koordynatora </strong></h6>
<p style="text-align: justify;"><strong>Dziś zaledwie około 6  proc</strong>. wszystkich wyjazdów do pracy przy opiece nad seniorami odbywa się za pośrednictwem agencji. Jak szacuje Work Express te statystyki mogą wzrosnąć w ciągu najbliższych 2-3 lat, bo zmieniają się oczekiwania Polek. Co więcej, Polki coraz częściej wiążą się z agencjami pracy tymczasowej – długoterminowo. Aż 17 proc. stanowią dziś osoby, które w ten sposób pracują dłużej niż 3 lata.</p>
<p style="text-align: justify;">- Wiele osób wyjeżdżających dziś z agencjami, wcześniej pracowało na czarno. W niektórych przypadkach były to wyjazdy 2-3 letnie. Dziś są to osoby, które znają realia, jakie panują w Niemczech i wolą unikać nieuczciwych pracodawców. Nie dziwi, więc fakt, że w ofertach pracy zwracają uwagę, nie na obietnicę wysokiego zatrudnienia, ale na legalność pracy i świadczenia. Bez tego nie podejmują się pracy – mówi Artur Ragan.</p>
<p style="text-align: justify;">I faktycznie, odprowadzane regularnie składki ZUS, Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego, składki emerytalne i rentowe ważne są dziś aż dla 64 proc. osób wyjeżdżających do pracy w opiece. Na dalszym planie jest dopiero wynagrodzenie. Legalność pracy poświadczona dokumentem A1 jest dziś najwyżej ceniona przez osoby zatrudnione w agencjach.</p>
<p style="text-align: justify;">Pozostałe argumenty za takim rozwiązaniem,, też są niepodważalne: wszyscy chętni omawiają ofertę pracy w kraju, po polsku, mają czas na jej przemyślenie i – jeśli się zdecydują &#8211; podpisują umowę o pracę w języku polskim. Dodatkowo w dobrej agencji mają szansę podnieść swoje kwalifikacje dzięki nieodpłatnym szkoleniom językowym oraz kursom pierwszej pomocy w geriatrii. Ponadto na miejscu mają kontakt z koordynatorem z Polski. To istotny czynnik, bo dzięki koordynatorowi, żaden z pracowników na terenie Niemiec nie zostaje sam ze swoimi problemami i zawsze może zwrócić się o pomoc do agencji w sprawach spornych.</p>
<h6 style="text-align: justify;"><strong>Lata się liczą do emerytury </strong></h6>
<p style="text-align: justify;">Ale jest jeszcze jeden powód, dla którego Polki coraz chętniej zaglądają do agencji pracy tymczasowej. Aż 70 proc. opiekunek osób starszych stanowią kobiety powyżej 50 roku życia. Znajdując zatrudnienie w agencji pracy tymczasowej mogą one doliczyć w ten sposób lata pracy do emerytury. A co najważniejsze, w wielu przypadkach to jedyna szansa na wyjście z szarej strefy.</p>
<p style="text-align: justify;">- Kobiety podejmujące się takiej pracy, spędzają w Niemczech często nawet 3 lata. Podejmując się pracy na czarno tracą je, nie mogą w żaden sposób udokumentować, nie płacą składek ZUS, nie wypracowują emerytury. W przypadku podjęcia pracy w agencji lata liczą się do emerytury tak samo jak praca w każdej innej firmie – mówi Ragan.</p>
<h6 style="text-align: justify;"><strong>Wynagrodzenie – atrakcyjne </strong></h6>
<p style="text-align: justify;">Gra warta jest świeczki. Opiekunowie wyjeżdżający z agencją pracy tymczasowej zarabiają dziś od 850 do 1300 euro „na rękę&#8221; i mają umowę o pracę. Pracodawca, czyli w tym przypadku agencja odprowadza także składki ZUS i zapewnia kartę EKUZ. Aż 36 proc. osób zatrudnionych w APT twierdzi, że zarabia bardzo dobrze, 33 proc., że dobrze.  86 proc. chwali sobie także zgodność oferty pracy z warunkami pracy na miejscu.</p>
<p><a href="http://workexpress.pl/wp-content/uploads/2012/05/Opiekunki-os%C3%B3b-starszych-coraz-cz%C4%99%C5%9Bciej-wyje%C5%BCd%C5%BCaj%C4%85-z-agencjami.pdf"><img title="pobierz PDF" src="http://workexpress.pl/wp-content/uploads/2012/02/pobierz-pdf.png" alt="" width="218" height="60" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://workexpress.pl/5214/informacje-prasowe/opiekunki-osob-starszych-coraz-czesciej-wyjezdzaja-z-agencjami/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://workexpress.pl/5214/informacje-prasowe/opiekunki-osob-starszych-coraz-czesciej-wyjezdzaja-z-agencjami</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Polak w pracy gada o seksie. Coraz odważniej i pikantniej.</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/WorkExpressInformacjePrasowe/~3/D0SfzoAMM4I/polak-w-pracy-gada-o-seksie-coraz-odwazniej-i-pikantniej</link>
		<comments>http://workexpress.pl/5083/informacje-prasowe/polak-w-pracy-gada-o-seksie-coraz-odwazniej-i-pikantniej#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 18 Apr 2012 12:21:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>aragan</dc:creator>
				<category><![CDATA[Informacje prasowe]]></category>
		<category><![CDATA[efektywność]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[przełożony]]></category>
		<category><![CDATA[realizacja zadań]]></category>
		<category><![CDATA[relacje]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[specjalista ds. personalnych]]></category>
		<category><![CDATA[szef]]></category>
		<category><![CDATA[współpracownicy]]></category>
		<category><![CDATA[zatrudnienie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://workexpress.pl/?p=5083</guid>
		<description><![CDATA[Seks przestaje być tematem tabu w miejscu pracy. Mało tego, o seksie rozmawiamy nawet w obecności naszego przełożonego. Choć w zasadzie, częściej zamiast rozmawiać, żartujemy. Nikomu rozmowy o seksie nie przeszkadzają, ale pogawędki takie mogą wpłynąć na naszą efektywność. Niewątpliwie &#8230; <a href="http://workexpress.pl/5083/informacje-prasowe/polak-w-pracy-gada-o-seksie-coraz-odwazniej-i-pikantniej">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#187;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h4>Seks przestaje być tematem tabu w miejscu pracy. Mało tego, o seksie rozmawiamy nawet w obecności naszego przełożonego. Choć w zasadzie, częściej zamiast rozmawiać, żartujemy. Nikomu rozmowy o seksie nie przeszkadzają, ale pogawędki takie mogą wpłynąć na naszą efektywność. Niewątpliwie jest to temat, który mocno nas angażuje i po rozmowie dotyczącej seksu, trudniej nam jest wrócić do służbowych obowiązków. Zwłaszcza wiosną.<em><br />
</em></h4>
<p>Tylko 32 proc. Polaków w ogóle nie rozmawia w pracy o seksie. Tylko, bo jeszcze niedawno wydawało się, że jest to jeden z tematów tabu. Zaledwie 7 proc. z nas, przyznało, że w jego miejscu pracy w ogóle nie porusza się tej tematyki. Tymczasem w „Seksualności Polaków na początku XXI wieku” seksuolog prof. Zbigniew Izdebski informuje, że tylko 2 proc. mężczyzn i 4 proc. kobiet jest niezadowolonych ze swojego życia seksualnego. Może to jest powód, dla którego coraz śmielej poruszamy ten temat w pracy? – Wszystko zależy od zespołu, w którym pracujemy. Jeśli dominują w nim osoby tolerancyjne i otwarte, to nigdy nie będzie to temat tabu. Niezależnie, czy mamy do czynienia z pikantnymi opowieściami, humorem sytuacyjnym, czy z przaśnym dowcipasem, seks jest obecny w naszych rozmowach w pracy – mówi Ragan.</p>
<h5><strong>Żartujemy, rozmawiamy a wiek nie ma znaczenia</strong></h5>
<p>Zamiast rozmawiać, wolimy z seksu żartować – taki wniosek płynie z sondażu przeprowadzonego przez agencję pracy Work Express. 22 proc. pracujących Polaków przyznało, że w pracy rozmawia o seksie, a 32 proc. ankietowanych omija ten temat szerokim łukiem. Za to aż 46 proc. stwierdziło asekuracyjnie, że woli żart, niż pikantną rozmowę. &#8211; Konwencja żartu pozwala bezpiecznie poruszać ten temat i w razie potrzeby szybko go zakończyć. Odradza się toczenie poważnych rozmów o seksie w trakcie pracy, bo łatwo wkroczyć na czyjeś terytorium osobiste i narazić się na gwałtowne reakcje – przestrzega Ragan.</p>
<p>Niezależnie od tego, czy rozmawiamy, czy żartujemy, temat ten poruszamy. 79 proc. Polaków stwierdziło, że  ten temat poruszany jest sporadycznie, a 12 proc., że często. – Wiek tutaj nie jest barierą, każdy lubi takie tematy. Wprawdzie wśród pracowników 45+ rzadziej i mniej śmiało porusza się gorące tematy, ale nie znaczy to, że w ogóle się nie pojawiają. Faktem jest, że roczniki 80. i późniejsze mają więcej odwagi w inicjowaniu takich rozmów i jednocześnie mniej liczą się z opinią otoczenia. Te osoby dorastały w otoczeniu popkultury lat 90, na co dzień posługują się internetem, więc mają o wiele więcej bodźców związanych ze sferą seksu – tłumaczy Ragan.</p>
<h5><strong>Aj, ci mężczyźni… I tolerancyjni szefowie</strong></h5>
<p>Kto częściej inicjuje rozmowy o seksie w pracy? Oczywiście mężczyźni – takiego zdania jest aż 84 proc. ankietowanych. &#8211; Mężczyznom tradycyjnie przypisuje się postawę ekstrawertyczną i nieustanną chęć podkreślania swojej roli „macho”. Nierzadko też panowie są pamiętani jako „erotomani-gawędziarze” z powodu stylu, w jakim o seksie rozmawiają. Jedno i drugie może dać efekt komiczny, czyli odwrotny od zamierzonego. Dla kobiet ta sfera tematyczna jest nierozerwalnie związana z prywatnością i pewnie dlatego znacznie rzadziej rozmawiają o seksie w miejscu pracy. Nie znaczy to jednak, że w ogóle o nim nie ma mowy. Prawdę zna każdy, kto miał okazję przysłuchać się podobnym rozmowom w jednolicie damskim gronie w miejscu pracy. Niejeden domorosły „macho” mógłby się bardzo zdziwić, a już na pewno straciłby trochę pewności siebie – uśmiecha się Ragan.</p>
<p>Temat seksu częściej poruszają mężczyźni, ale ankietowani przyznali jednocześnie, że o seksie rozmawiają z obiema płciami (61 proc.) &#8211; Ponieważ dla pewnej grupy osób zwykle są to naturalne tematy i nie widzą potrzeby dostosowywania tematu do rozmówcy – tłumaczy Ragan. 31 proc. o seksie rozmawia tylko z pracownikami tej samej płci, a 8 proc. przeciwnej.</p>
<p>Co ciekawe, Polacy nie dość, że w pracy rozmawiają, bądź żartują z seksu, to robią to jeszcze w obecności szefa. Do tego przyznało się 26. proc. ankietowanych. Czy przełożonym takie rozmowy podwładnych nie przeszkadzają? &#8211; Istotne jest, czy takie pogaduszki nie dekoncentrują i czy nie rzutują na dalsze relacje. To drugie jest nawet ważniejsze, bo męskie postrzeganie „tych spraw” może być przez niejedną kobietę odebrane jako prymitywne i pozbawione wyczucia. Słyszałem o licznych przypadkach, w których rozmowy o seksie powodowały, że jedna ze stron poczuła się urażona bądź „wyłączona z rozmowy” i komunikacja w zgranym do niedawna zespole, zaczynała kuleć, bo ktoś się na kogoś obraził. Seks to emocje, podobnie jak rozmowy o nim. Warto o tym pamiętać, nawet jeśli mamy liberalnego szefa – zauważa Ragan.</p>
<h5><strong>Nie przeszkadza, ale dekoncentruje</strong></h5>
<p>O seksie coraz częściej rozmawiamy i żartujemy w godzinach pracy, bo temat ten nas nie krępuje – takiego zdania jest 67 proc. Polaków. Niewiele mniej, bo 64 proc. ankietowanych, zdaje sobie jednocześnie sprawę z tego, że takie rozmowy nas dekoncentrują. Na szczęście póki co tylko 4 proc. ankietowanych stwierdziło, że temat seksu w pracy ich uraził. Powinniśmy zatem częściej, czy rzadziej rozmawiać o seksie w pracy?</p>
<p>- Rzadziej, jeśli w ogóle. Prawda jest bolesna – praca to nie jest miejsce na tego typu pogawędki. Po pierwsze: to jeden z najszybciej i najmocniej angażujących tematów, który bardzo szybko odrywa od wykonywanej pracy, utrudnia koncentrację i obniża efektywność. Po drugie: łatwo doprowadzić do zepsucia relacji w zespole, bo wątek, który dla jednej osoby będzie wybitnie humorystyczny, dla sąsiada zza biurka, będzie śmianiem się z jakichś głęboko skrywanych problemów osobistych. Po trzecie: nie każdy szef będzie zachwycony – ta tematyka mocno angażuje i powoduje, że trudniej wrócić do spraw zawodowych – wyjaśnia Ragan.</p>
<p><a href="http://workexpress.pl/5083/informacje-prasowe/polak-w-pracy-gada-o-seksie-coraz-odwazniej-i-pikantniej"><img class="alignnone size-full wp-image-4358" title="pobierz PDF" src="http://workexpress.pl/wp-content/uploads/2012/02/pobierz-pdf.png" alt="" width="218" height="60" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://workexpress.pl/5083/informacje-prasowe/polak-w-pracy-gada-o-seksie-coraz-odwazniej-i-pikantniej/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://workexpress.pl/5083/informacje-prasowe/polak-w-pracy-gada-o-seksie-coraz-odwazniej-i-pikantniej</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Student expressem dojedzie do pracy</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/WorkExpressInformacjePrasowe/~3/Y5p3AanGXNY/student-expressem-dojedzie-do-pracy</link>
		<comments>http://workexpress.pl/4950/informacje-prasowe/student-expressem-dojedzie-do-pracy#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Apr 2012 09:11:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>aragan</dc:creator>
				<category><![CDATA[Informacje prasowe]]></category>
		<category><![CDATA[agencje zatrudnienia]]></category>
		<category><![CDATA[CV]]></category>
		<category><![CDATA[kandydaci]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[praca dla absolwenta]]></category>
		<category><![CDATA[praca tymczasowa]]></category>
		<category><![CDATA[pracownicy]]></category>
		<category><![CDATA[rekrutacja]]></category>
		<category><![CDATA[rozmowa kwalifikacyjna]]></category>
		<category><![CDATA[rynek pracy]]></category>
		<category><![CDATA[specjalista ds. personalnych]]></category>
		<category><![CDATA[studenci]]></category>
		<category><![CDATA[uczelnie]]></category>
		<category><![CDATA[Uniwersytet Śląski]]></category>
		<category><![CDATA[usługi agencji pracy]]></category>
		<category><![CDATA[Work Express]]></category>
		<category><![CDATA[zatrudnienie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://workexpress.pl/?p=4950</guid>
		<description><![CDATA[Ponad 1000 studentów z całej Polski zostanie objętych bezpłatnymi warsztatami „111 minut do kariery”, które mają pomóc im w poruszaniu się na rynku pracy. Projekt, stworzony przez Work Express, realizowany będzie na terenie całego kraju, m.in. na Uniwersytecie Śląskim, Uniwersytecie &#8230; <a href="http://workexpress.pl/4950/informacje-prasowe/student-expressem-dojedzie-do-pracy">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#187;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h4><strong>Ponad 1000 studentów z całej Polski zostanie objętych bezpłatnymi warsztatami „111 minut do kariery”, które mają pomóc im w poruszaniu się na rynku pracy. Projekt, stworzony przez Work Express, realizowany będzie na terenie całego kraju, m.in. na Uniwersytecie Śląskim, Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu, czy Uniwersytecie Jagiellońskim  </strong></h4>
<p>Studenci największych uczelni w Polsce, w 111 minut dowiedzą się, jak przygotować się do rozmowy kwalifikacyjnej, wysłać CV, a nawet jak nie podpaść szefowi na Facebooku „słitaśnymi” fotkami. Agencja pracy tymczasowej Work Express rozpoczyna ogólnopolską kampanię edukacyjną „111 minut do kariery”, której celem jest pomoc żakom w poszukiwaniu pracy. A jest w czym pomagać, bo jak twierdzą specjaliści, studenci popełniają masę błędów, od wysyłania maili z adresów typu wladcyciemności@domena.pl, przez nerwowe drapanie się na spotkaniu z pracodawcą, po przeklinanie na rozmowie kwalifikacyjnej. Młodzi ludzie także często na rozmowach podają informacje o ciążach, orientacji seksualnej, a nawet preferencjach politycznych, nie wiedząc, że nie powinni tego robić. Sytuację mają zmienić specjalne warsztaty, które trwać będą dokładnie 111 minut. – To nie będą wykłady czy pogadanki, a konkretne sytuacje. Pokażemy studentom, jak wygląda ekstremalna rozmowa kwalifikacyjna, przepytamy ich z niedozwolonych pytań, pokażemy także przykłady „CV-kwiatów”. Żacy poznają także tajniki personel brandingu i dress code. Będziemy także &#8220;strzelać&#8221; do studentów, nietypowymi pytaniami – mówi Artur Ragan, rzecznik prasowy organizatora kampanii, Work Express.</p>
<h5><strong>Przychodzi student do rekrutera</strong></h5>
<p><strong></strong>Debiutantom zwykle nie wychodzą rozmowy kwalifikacyjne. W konsekwencji tylko w zeszłym roku przybyło aż 30 tys. bezrobotnych osób, świeżo po studiach. To skok o 15 proc. Powód? Aż 6 na 10 rozmów rekrutera ze studentem kończy się całkowitą klapą. Młodzi ludzie nie mają pojęcia jak zachować się na takim spotkaniu i jak się do niego przygotować. W efekcie, większość żaków już na wstępie jest skreślana z listy potencjalnych pracowników.</p>
<p>- Dzięki współpracy z uczelniami i ich biurami karier, wiemy że studenci i absolwenci popełniają podstawowe błędy. Począwszy od wysłania maila z adresu w &#8220;niepoważnej&#8221; domenie, a skończywszy na postawie na rozmowie kwalifikacyjnej. Ta ostatnia może być różna, zdarzają się &#8220;obrażone Kleopatry&#8221;, &#8220;przeżuwacze&#8221;, &#8220;drapacze&#8221;, kanadydaci ponurzy i z dzwoniącymi telefonami. A to wszystko jest oceniane i skrzętnie notowane przez rekrutera. Warsztatami „111 minut do kariery”, chcemy wskazać te błędy, a tym samym dać wskazówkę, czego nie robić. W ramach ogólnopolskiego projektu, specjaliści rynku pracy oraz doradcy personalni będą spotykać się ze studentami z całej Polski, pokazując na warsztatach obraz ich samych – mówi Artur Ragan.</p>
<p>Jak podkreśla pomysłodawca projektu, warsztaty mają wyposażyć studenta w wiedzę, czego nie robić i co robić, żeby zabłysnąć na rozmowie kwalifikacyjnej. – Sito rekrutacyjne jest bardzo gęste i przechodzą tylko najlepsi studenci i absolwenci. Dlatego nie ma miejsca na błędy. Poprzez zabawę i naukę chcemy pokazać poważny temat. Studenci dowiedzą się m.in. na jakie pytania nie muszą  odpowiadać na rozmowie kwalifikacyjnej, poznają także kulisy rozmowy kwalifikacyjnej oraz triki jakie stosują rekruterzy z extreme- i stress interview włącznie.  Wbrew pozorom, zwykła rozmowa z przyszłym szefem może być przeżyciem ekstremalnym i na to trzeba się przygotować – wyjaśnia Ragan.</p>
<p><strong>Słitaśne foteczki na Facebooczku i niemy rekruter </strong></p>
<p>Ale projekt wychodzi także poza CV i rozmowę, wkracza także w social media. Studenci i absolwenci „żyją” w social mediach. Jednak mało który z nich wie, że to życie obserwują rekruterzy i potencjalni pracodawcy. Warto wiedzieć, że jeśli nie student nie pogrąży się na rozmowie, może „załatwić” go jego profil na Facebooku. Zwłaszcza jeśli ubiega się o pracę, w której wizerunek jest na wagę złota.</p>
<p>- Zdjęcie z imprezy, w stanie wskazującym na brak umiaru, ustawione jako profilowe, może pogrążyć przyszłego managera. Pokażemy więc studentom jak uporządkować swoje fan page, co usunąć, jak się uchronić przed wścibstwem HR-owca, zwłaszcza w okresie, kiedy poszukujemy pracy. Dziś aż 70 proc. aplikujących odrzucanych jest właśnie z powodu treści zamieszczonych w social mediach a ponad 42 proc. pracodawców sprawdza tam kandydatów – mówi Ragan.</p>
<p><strong>Przeżyją to na własnej skórze</strong></p>
<p>Na tym jednak nie koniec. Podczas 111 minut warsztatów, studenci nie tylko dowiedzą się, jak przygotować najlepsze CV, jak radzić sobie w sieci, czy na rozmowie kwalifikacyjnej. Najważniejszymi punktami warsztatów będą ćwiczenia praktyczne. Ochotnicy będą mogli sprawdzić się w rozmowie z rekruterem. Organizatorzy zapewniają jednak, że nie będą to sztampowe rozmowy, studenci będą mieli do czynienia z ekstremalnymi przypadkami.</p>
<p>- Rekruter może nas poważnie wkurzyć nas rozmowie, ale czasami takie ma zadanie, testuje nas. Chcemy pokazać uczestnikom, że do rozmowy kwalifikacyjnej trzeba się odpowiednio przygotować, ponieważ nigdy nie wiadomo, jaki ona może mieć przebieg. Urządzimy naprawdę stresującą rozmowę, pokazując w jaki sposób nasz rozmówca, celowo może wyprowadzić nas z równowagi – wyjaśnia Ragan.</p>
<p>Pierwsze warsztaty w ramach kampanii „111 minut do Kariery” odbędą się na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach, 23 kwietnia o godzinie 11:00. Więcej informacji oraz formularz rejestracyjny wszyscy chętni mogą znaleźć na stronie – <a href="http://www.111minut.pl/">www.111minut.pl</a></p>
<p><a href="http://workexpress.pl/wp-content/uploads/2012/04/Student-expressem-dojedzie-do-pracy1.pdf"><img class="alignnone size-full wp-image-4358" title="pobierz PDF" src="http://workexpress.pl/wp-content/uploads/2012/02/pobierz-pdf.png" alt="" width="218" height="60" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://workexpress.pl/4950/informacje-prasowe/student-expressem-dojedzie-do-pracy/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://workexpress.pl/4950/informacje-prasowe/student-expressem-dojedzie-do-pracy</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Chcesz pracować, podaj hasło do Facebooka</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/WorkExpressInformacjePrasowe/~3/H3-aBUolj_k/chcesz-pracowac-podaj-haslo-do-facebooka</link>
		<comments>http://workexpress.pl/4844/informacje-prasowe/chcesz-pracowac-podaj-haslo-do-facebooka#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 02 Apr 2012 07:27:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>aragan</dc:creator>
				<category><![CDATA[Informacje prasowe]]></category>
		<category><![CDATA[kandydaci]]></category>
		<category><![CDATA[media społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[pracodawcy]]></category>
		<category><![CDATA[pracownik]]></category>
		<category><![CDATA[proces rekrutacyjny]]></category>
		<category><![CDATA[rekruter]]></category>
		<category><![CDATA[rozmowa kwalifikacyjna]]></category>
		<category><![CDATA[stanowisko]]></category>
		<category><![CDATA[Work Express]]></category>
		<category><![CDATA[zatrudnienie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://workexpress.pl/?p=4844</guid>
		<description><![CDATA[Amerykańskie firmy domagają się od swoich pracowników haseł do ich kont na Facebooku. Tymczasem rekruter z social mediów wyczyta odpowiedzi na pytania, które prawo zakazuje mu zadać na rozmowie kwalifikacyjnej. Blisko 87 proc. polskich użytkowników Facebooka nie podałaby rekruterowi lub &#8230; <a href="http://workexpress.pl/4844/informacje-prasowe/chcesz-pracowac-podaj-haslo-do-facebooka">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#187;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h4>Amerykańskie firmy domagają się od swoich pracowników haseł do ich kont na Facebooku. Tymczasem rekruter z social mediów wyczyta odpowiedzi na pytania, które prawo zakazuje mu zadać na rozmowie kwalifikacyjnej.<strong></strong></h4>
<p>Blisko 87 proc. polskich użytkowników Facebooka nie podałaby rekruterowi lub szefowi dostępu do swojego konta, jeśli zostałaby o to poproszona na rozmowie kwalifikacyjnej. 9 proc. nie miałoby nic przeciwko ujawnieniu loginu i hasła. Gdyby jednak podanie hasła było warunkiem zatrudnienia, zgodziłoby się na to już 42 proc. z nas  &#8211; wynika z sondy Work Express. To odpowiedź na doniesienia amerykańskich mediów, które ujawniły, że podczas rozmów kwalifikacyjnych firmy coraz częściej domagają się haseł do Facebooka lub zaproszenia HR-owca do grona „przyjaciół”. Powód? Jak twierdzi Artur Ragan z Work Express, Facebook to kopalnia odpowiedzi na pytania, które prawo zabrania zadać i w ten sposób firmy chcą je obejść.  – Z Facebooka wyczytamy czy kobieta spodziewa się dziecka, jakiej orientacji seksualnej jest potencjalny sprzedawca, czy potencjalny dyrektor PR lubi PiS, PO a może Palikota, dowiemy się, co kandydat sądzi o ACTA i naszej firmie. Psycholog natomiast będzie w stanie stworzyć profil kandydata oceniając nawet jego stan psychiczny, bo i tym często dzielimy się na „fejsie”. Wbrew pozorom dla wielu firm to cenne informacje. Problem w tym, że zdobywane nieuczciwą drogą – mówi przedstawiciel agencji pracy tymczasowej.</p>
<h5> <strong>Status: zatrudniony, zwolniony – Twój wybór</strong></h5>
<p>Czego nie możemy powiedzieć na rozmowie kwalifikacyjnej, HR-owcy chcą doczytać na social mediach. I to dosłownie. Media w Stanach Zjednoczonych alarmują – firmy coraz częściej domagają się od swoich pracowników pełnych dostępów do kont na portalach społecznościowych lub zmiany ustawień prywatności. A jeśli tego kandydat odmawia, sugeruje mu się zaprzyjaźnienie się na Facebooku z szefem lub jednym z pracowników. Powód? To właśnie z Facebooka można wyczytać rzeczy, o których nie można nawet wspomnieć na rozmowie kwalifikacyjnej. Jak przyznają polskie agencje rekrutacyjne, na profile potencjalnych pracowników owszem zaglądają, ale proszenie o hasło, to już przekraczanie granicy.</p>
<p>- Chociaż poproszenie o dostęp do Facebooka prawa nie łamie, to narusza zasady korzystania z serwisów społecznościowych. Jest także zwykłym szpiegowaniem potencjalnego pracownika i przekraczaniem zdrowej granicy między pracą, a tym, co prywatne. W Polsce jeszcze nie mieliśmy tego typu przypadków, w których szef domagał się dostępu do kont swoich pracowników. Powszechne natomiast jest przeglądanie social mediów w procesie rekrutacji lub headhuntingu. Coraz częściej  jednak świadomi tego faktu, zmieniamy ustawienia prywatności, blokując wścibskich czy nawet ograniczając dostęp do publikowanych treści wybranym „znajomym”,. Stąd pewnie tak radykalne kroki amerykańskich firm – mówi Artur Ragan, rzecznik prasowy Work Express, agencji pracy tymczasowej.</p>
<p>Jak przyznają jednak specjaliści branży HR, zaglądanie nam na Facebooka, pozwala ominąć niewygodne dla wielu firm przepisy, które zabraniają pytać o preferencje seksualne, związki, wyznanie, poglądy polityczne, stan zdrowia, ciążę. – Na Facebooku nie trzeba o to pytać, widać jak na dłoni całe nasze życie, zwłaszcza, jeśli chętnie się nim dzielimy ze znajomymi. Często także firmy zanim zaproszą nas na rozmowę zaglądają na nasze profile, sprawdzając, co piszemy o byłych pracodawcach, czy mamy jakieś kompromitujące zdjęcia i jaki tryb życia prowadzimy. Szczególnie wyczulone na tym punkcie są firmy rekrutujące na stanowiska managerskie, w których wizerunek pracownika, rzutować może na wizerunek firmy – mówi Ragan.</p>
<p>- Wymóg akceptacji polityki regulującej zasady korzystania z serwisów social media jest zrozumiały (szczególnie w wypadku stanowisk kierowniczych), jednak proszenie kandydatów o podanie loginu i hasła do swoich prywatnych profili jest poważnym wypaczeniem polityki personalnej. Im silniejsza jest marka pracodawcy tym szybciej informacja o praktykach tego typu wyjdzie na jaw oraz tym większe odciśnie piętno na jego wizerunku. Potrzeba weryfikacji kandydata jest wpisana w proces rekrutacji i niestety, mimo ryzyka, polski precedens jest wyłącznie kwestią czasu – stwierdza Piotr Rzebko, specjalista ds. ePR w Work Express.</p>
<h5><strong>Facebook protestuje: firmy nie wiedzą jak obchodzić się z informacjami</strong></h5>
<p>Przeciwko zapędom wielu firm protestuje sam Facebook. Firma zapowiedziała, że podejmie zdecydowane kroki wobec firm i agencji rekrutacyjnych, które w ten sposób będą próbowały dostać się na profil kandydata lub pracownika. Jako główne zagrożenie Facebook podaje brak przygotowania osób rekrutujących oraz samych firm do przechowywania i gromadzenia danych osobowych kandydatów, co naraża same firmy na konsekwencje prawne. Zagrożeniem może być także dyskryminacja, zwłaszcza, jeśli dzięki Facebookowi pracodawca dowie się, że przyszły pracownik jest gejem lub należy do mniejszości etnicznej.</p>
<p>- Jako użytkownik nie możesz być zmuszany do dzielenia się swoimi prywatnymi informacjami, żeby dostać pracę. Także, jako „przyjaciel” kogoś na Facebooku nie powinieneś mieć obaw, że twoje informacje  zostaną ujawnione komuś, komu sam nie chcesz lub nie masz zamiaru ich podawać. Stąd też na Facebooku obowiązuje tzw. Facebook Statement of Rights and Responsiblity, które ma zapobiegać tego typu sytuacjom – wyjaśnia Erin Egan, Cheif Privacy Officer w Facebook.</p>
<p>Zgadza się z tym Artur Ragan z Work Express. – Rekruter nie może, a nawet nie ma prawa zmusić nas do ujawniania informacji, którymi nie chcemy się dzielić. Te same zasady obowiązują zarówno w przypadku bezpośrednich pytań jak i prób pośredniego dotarcia do prywatnych informacji o nas. Mamy pełne prawo odmówić podania haseł dostępowych czy loginów, jakimi posługujemy się w social mediach. Z drugiej strony powinniśmy tych narzędzi używać rozsądniej, zwłaszcza, jeśli poszukujemy pracy na eksponowanym stanowisku. Dobrze więc uporządkować w tym czasie treści na social mediach, posprzątać, usunąć zdjęcia, które pokazują nas w nieciekawym świetle, ustawić odpowiednio prywatność. Pamiętajmy też o tym, że nasz potencjalny szef, często żeby zajrzeć na nasze profile, nie musi się z nami „zaprzyjaźniać”, wystarczy, że jest znajomym naszego znajomego – mówi Artur Ragan.</p>
<p>*Sondę przeprowadzono na grupie 500 osób, z czego 380 zadeklarowało posiadanie konta na Facebook’u. Sondę przeprowadzono w dniach 27-28.03.2012</p>
<p><a href="http://workexpress.pl/wp-content/uploads/2012/04/Chcesz-pracować-podaj-hasło-do-Facebooka-informacja-prasowa.pdf"><img class="alignnone size-full wp-image-4358" title="pobierz PDF" src="http://workexpress.pl/wp-content/uploads/2012/02/pobierz-pdf.png" alt="" width="218" height="60" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://workexpress.pl/4844/informacje-prasowe/chcesz-pracowac-podaj-haslo-do-facebooka/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://workexpress.pl/4844/informacje-prasowe/chcesz-pracowac-podaj-haslo-do-facebooka</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Polacy w pracy nie żartują</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/WorkExpressInformacjePrasowe/~3/a14zxgCO_qo/polacy-w-pracy-nie-zartuja</link>
		<comments>http://workexpress.pl/4801/informacje-prasowe/polacy-w-pracy-nie-zartuja#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 29 Mar 2012 08:58:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>aragan</dc:creator>
				<category><![CDATA[Informacje prasowe]]></category>
		<category><![CDATA[awans]]></category>
		<category><![CDATA[integracja zespołu]]></category>
		<category><![CDATA[konflikt]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[pracodawca]]></category>
		<category><![CDATA[rekruter]]></category>
		<category><![CDATA[sukces]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://workexpress.pl/?p=4801</guid>
		<description><![CDATA[Poczucie humoru gwarantem zawodowego sukcesu? Pracodawcy chcą zatrudniać osoby z uśmiechem na twarzy, który jest dziś równie ważny jak doświadczenie oraz kwalifikacje. – Uśmiech i śmiech wywołują w organizmie człowieka cały zespół reakcji, które pozytywnie wpływają na zdrowie i atmosferę &#8230; <a href="http://workexpress.pl/4801/informacje-prasowe/polacy-w-pracy-nie-zartuja">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#187;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h4><em>Poczucie humoru gwarantem zawodowego sukcesu? Pracodawcy chcą zatrudniać osoby z uśmiechem na twarzy, który jest dziś równie ważny jak doświadczenie oraz kwalifikacje. – Uśmiech i śmiech wywołują w organizmie człowieka cały zespół reakcji, które pozytywnie wpływają na zdrowie i atmosferę w pracy. Dodatkowo, optymiści mają lepsze wyniki i zwykle częściej awansują. Problem jednak w tym, że dziś Polak w pracy zamiast być uśmiechniętym, jest naburmuszony i nie umie śmiać się z siebie</em><strong><br />
</strong></h4>
<p>Rekruterzy na rozmowach kwalifikacyjnych coraz częściej zwracają uwagę na poczucie humoru osób aplikujących. A w zasadzie na brak poczucia humoru. Tymczasem w Stanach Zjednoczonych 97 proc. przebadanych managerów stwierdziło, że humor jest bardzo ważny w relacjach biznesowych, a 60 proc. z nich wierzy, że poczucie humoru ma bezpośredni wpływ na osiągane rezultaty. Polacy żartują rzadko, a zdaniem 72 proc. z nas, prym wiodą mężczyźni. – Choć z drugiej strony, kobiece poczucie humoru jest zwykle subtelniejsze. Nieraz ciężki dowcip opowiedziany przez mężczyznę, dopiero po spuentowaniu go przez kobietę, nabiera mocy. Z żartami trzeba jednak uważać, aby nie przesadzić. Zwłaszcza w pracy.</p>
<h5><strong>Dla naburmuszonego korepetycje ze śmiechu</strong></h5>
<p><strong></strong>Poczucie humoru jest w pracy potrzebne. Rozładowuje napięcie, pobudza do pracy, pozytywnie wpływa na atmosferę. Ale Polak w pracy zamiast się uśmiechnąć, woli się naburmuszyć. Zaledwie 13 proc. Polaków stwierdziło, że w pracy jest wesoło, a 27 proc. uważa, że tylko czasami jest się z czego pośmiać. Za to aż 60 proc. z nas uważa, że nasi współpracownicy w ogóle nie żartują i nie uśmiechają się – takie wnioski płyną z sondażu przeprowadzonego przez agencję doradztwa personalnego i pracy tymczasowej – Work Express.</p>
<p>A uśmiech w pracy jest niezbędny, coraz częściej zwracają na to uwagę także pracodawcy. Dziś nawet żartowanie z naszym szefem jest już normą. – Byle z wyczuciem i bez szkody dla wykonywania zadania. Ludzie nawet nieświadomie lgną do uśmiechniętych i dowcipnych, bo wśród takich lepiej się pracuje. A żartować nie tylko wypada, ale może nam to wręcz pomóc w karierze – tłumaczy Artur Ragan, rzecznik agencji.</p>
<p>O tym, jak wielkie znaczenie ma uśmiech w pracy, świadczą tzw. „kluby śmiechu”, które funkcjonują w kilkunastu państwach na całym świecie. Grupowe terapie śmiechem to pomysł indyjskiego lekarza <a href="http://www.laughteryoga.org/index.php?option=com_content&amp;view=article&amp;id=197:dr-madan-kataria-a-profile&amp;ca">Madana Kataria</a>. Dziś jego metody stosuje się od Stanów Zjednoczonych po Polskę. – Uczestnicy klubu śmiechu spotykają się przed pracą, najczęściej w parkach i po prostu wspólnie się śmieją. Podczas takich zajęć, przeprowadzane są także ćwiczenia oddechowe, rozciągające oraz zabawy. Wszystko po to, aby potem już w pracy potrafili się śmiać i żartować – mówi z uśmiechem Ragan.</p>
<h5><strong>Czas to pieniądz, ale uśmiech go nie podkrada</strong></h5>
<p>Skoro uśmiech i śmiech jest tak ważny, to dlaczego Polacy od niego stronią w pracy? 22. proc. z obawy na reakcję szefostwa, 5 proc. nie uśmiecha się, ponieważ pozostali też tego nie robią, a 4 proc. stwierdziło po prostu, że nie ma ochoty się uśmiechać w miejscu pracy. Okazuje się, że najczęstszym powodem jest jednak czas. A dokładniej, zdaniem ankietowanych, brak czasu – tak uważa przynajmniej 71 proc.</p>
<p>- Tyle, że uśmiechając się, śmiejąc się, czy żartując, wcale go nie tracimy, bo śmiech to najzdrowszy sposób na odreagowanie stresu i podnoszenia poziomu satysfakcji z pracy – uważa Ragan. I dodaje: &#8211; Żarty – jeśli tylko nie przekraczają granic wytyczonych normami współżycia społecznego – są nieocenione w integrowaniu zespołów pracowniczych. Zarządzanie konfliktami w zespole też często wymaga „zastosowania” poczucia humoru dla rozładowania sytuacji. Na przykład kiedy sytuacja z konfliktu przechodzi w stan impasu, jedynym sposobem bywa „zresetowanie tematu” dzięki sprowadzeniu go do absurdu. Oczywiście samo wyśmianie problemu nie załatwi, ale pozwoli spojrzeć na niego z innej perspektywy.</p>
<p>Żarty i uśmiech na pewno nie zastopują naszej pracy. Nie powinniśmy się także obawiać reakcji szefa. On sam na pewno też chętnie by się pośmiał, ale brak czasu i rola społeczna zwykle nie pozwalają. Mało tego – to szef musi się bardziej kontrolować, ponieważ jego kiepski żart, może osłabić autorytet wśród podwładnych.</p>
<h5><strong> Ze śmiechem nie ma żartów</strong></h5>
<p>Tymczasem nie dość, że nasi kompani w pracy żartują rzadko, to jeszcze uważamy, że żartują nieudolnie. Takiego zdania jest aż 68 proc. ankietowanych. Najczęściej śmiejemy się z opowiadanych kawałów (72 proc.), przypadkowych sytuacji (15 proc.) oraz z żartów względem kolegów z pracy (13 proc.). Ale nie wszystkie dowcipy są w pracy mile widziane. – Z pewnością nie powinniśmy poruszać tematyki poglądów politycznych, religii, czy preferencji seksualnych. Zależnie od otoczenia, nawet z pozoru niewinne dowcipy na temat relacji damsko-męskich mogą być przez niektóre osoby uznane za uwłaczające. Warto zachować czujność, nawet kiedy opowiadamy kawały o blondynkach. Naczelna zasada: poczucie humoru ma służyć odreagowaniu i integrowaniu zespołu, nie wprowadzaniu napięć i podziałów między pracownikami. Nie wypada nam także żartować z nieobecnych – wyjaśnia Ragan.</p>
<p>Tylko jak zachować się w sytuacji, kiedy jesteśmy obiektem nieudolnego żartu kolegi w pracy? – To, co najczęściej nasuwa się ludziom w takim momencie, to odpłacić tym samym. Tyle, że wtedy zniżamy się do poziomu tego „kolegi”, więc chyba nie warto. Nie każdy znajdzie w sobie odwagę, ale koledze warto jasno powiedzieć, że źle się czujemy, kiedy ktoś żartuje w ten sposób i uważamy dany żart za niestosowny – radzi Aleksandra Paszkiewicz, specjalistka ds. personalnych Work Express.</p>
<p><a href="http://workexpress.pl/wp-content/uploads/2012/03/Polacy-w-pracy-nie-żartują-są-śmiertelnie-poważni.pdf"><img class="alignnone size-full wp-image-4358" title="pobierz PDF" src="http://workexpress.pl/wp-content/uploads/2012/02/pobierz-pdf.png" alt="" width="218" height="60" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://workexpress.pl/4801/informacje-prasowe/polacy-w-pracy-nie-zartuja/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://workexpress.pl/4801/informacje-prasowe/polacy-w-pracy-nie-zartuja</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Rynek pracy: Francuscy budowlańcy tną zatrudnienie obcokrajowców. Ponoć tylko chwilowo.</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/WorkExpressInformacjePrasowe/~3/MvPT31vei4M/rynek-pracy-francuscy-budowlancy-tna-zatrudnienie-obcokrajowcow-ponoc-tylko-chwilowo</link>
		<comments>http://workexpress.pl/4648/informacje-prasowe/rynek-pracy-francuscy-budowlancy-tna-zatrudnienie-obcokrajowcow-ponoc-tylko-chwilowo#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 20 Mar 2012 15:36:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>aragan</dc:creator>
				<category><![CDATA[Informacje prasowe]]></category>
		<category><![CDATA[agencja zatrudnienia]]></category>
		<category><![CDATA[agencje pracy tymczasowej]]></category>
		<category><![CDATA[branża budowlana]]></category>
		<category><![CDATA[budowlańcy]]></category>
		<category><![CDATA[kandydaci]]></category>
		<category><![CDATA[oferty pracy]]></category>
		<category><![CDATA[oferty pracy za granicą]]></category>
		<category><![CDATA[praca tymczasowa]]></category>
		<category><![CDATA[praca we Francji]]></category>
		<category><![CDATA[praca za granicą]]></category>
		<category><![CDATA[pracodawcy]]></category>
		<category><![CDATA[pracownicy]]></category>
		<category><![CDATA[proces rekrutacyjny]]></category>
		<category><![CDATA[Work Express]]></category>
		<category><![CDATA[wyjazdy zarobkowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://workexpress.pl/?p=4648</guid>
		<description><![CDATA[11,9 proc. – taki spadek zatrudnienia zanotował francuski sektor budowlany – podał w styczniu INSEE (francuski odpowiedni GUS). Nic więc dziwnego, że francuskie firmy szukają pracowników 3 w 1. Im więcej Polak ma kwalifikacji, tym większe szanse na zatrudnienie i &#8230; <a href="http://workexpress.pl/4648/informacje-prasowe/rynek-pracy-francuscy-budowlancy-tna-zatrudnienie-obcokrajowcow-ponoc-tylko-chwilowo">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#187;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h4>11,9 proc. – taki spadek zatrudnienia zanotował francuski sektor budowlany – podał w styczniu INSEE (francuski odpowiedni GUS). Nic więc dziwnego, że francuskie firmy szukają pracowników 3 w 1. Im więcej Polak ma kwalifikacji, tym większe szanse na zatrudnienie i utrzymanie etatu. Co więcej francuskie firmy tak cenią sobie pracowników z Polski, że domagają się od agencji pracy tymczasowej gwarancji, że te nie przyślą im budowlańca z innego kraju<em>.</em><strong></strong></h4>
<p>Chociaż przez kryzys spada zapotrzebowanie francuskich przedsiębiorców na pracowników tymczasowych, to Polacy wciąż pozostają najchętniej zatrudnianymi obcokrajowcami. Powód- przeciętny Francuz woli bezrobocie niż pracę na budowie, a polski fachowiec wciąż jest w cenie. I chociaż emigrantom z nad Wisły wyrosła konkurencja w postaci Portugalczyków, Czechów, a ostatnio Rumunów, to firmy wolą i tak zatrudnić Polaka – Spadek zapotrzebowania na pracowników z Polski, który sięga dziś 10 proc. w stosunku do ubiegłych lat, nie wynika z niechęci do naszej siły roboczej, ale z problemów w wielu sektorach, przede wszystkim budownictwie, obleganym przez Polaków. W samym tylko IV kwartale zatrudnienie w nim spadło aż o 4,6 proc. W całym 2011 zanotowano rekordowy, bo 11,9 proc. spadek, podało w styczniu INSEE.  Niestety najczęściej cięcia odbyły się kosztem obcokrajowców &#8211; mówi Artur Ragan rzecznik prasowy Work Express, agencji pracy tymczasowej.</p>
<h5><strong>Budowy stoją, zatrudnienie spada</strong></h5>
<p>Polak „rządzi” na francuskiej budowie. W wielu firmach obcokrajowcy stanowią już 30-40 proc. osób zatrudnionych w tym sektorze – wynika z danych Work Express. Niestety kryzys na rynku budowlanym i deweloperskim wpływa także na zainteresowanie pracownikami z Polski. W IV kwartale 2011 francuscy inwestorzy zanotowali jeden z najwyższych wzrostów kosztów, który wzrósł do poziomu 6,84 proc. W praktyce oznaczało to zaniechanie wielu inwestycji, zwłaszcza na rynku mieszkaniowym.</p>
<p>– Polacy we Francji znajdują coraz częściej pracę nie przy nowych budowach, jak to miało miejsce w latach 2009-2010, ale przy modernizacjach i remontach. Stąd też notujemy zapotrzebowanie na spawaczy, cieśli i stolarzy, mniejsze na wykwalifikowanych budowlańców. Coraz częściej francuskie firmy zgłaszają się do nas po pracowników wszechstronnie wykwalifikowanych, którzy potrafią np. spawać różnymi metodami lub, którzy znają się jednocześnie na tynkowaniu, malowaniu i regipsie. Oszczędzają tym samym na zatrudnieniu. Zamiast 3 fachowców, biorą jednego – tłumaczy Artur Ragan z Work Express.</p>
<h5><strong>Polak wciąż mile widziany</strong></h5>
<p>Specjaliści rynku pracy jednak uspokajają, bo Polacy we Francji to wciąż jedna z najbardziej pożądanych sił roboczych. – Zatrudnienie Polaków w budowlance zależy w dużej mierze od sytuacji na samym rynku. Obecnie rynek przechodzi poważne problemy, zarówno ze względu na bardzo wysokie koszty budów, jak również koniunkturę. Z jednej strony jest to z korzyścią dla Polaków, bo wysokie ceny materiałów, zmuszają do poszukiwania tańszej, ale wykwalifikowanej siły roboczej. Z drugiej strony mniejsi deweloperzy, u których Polacy znajdowali pracę wstrzymują inwestycje  &#8211; wyjaśnia Ragan.</p>
<p>Jak podaje Work Express w marcu 2011 w stosunku do marca 2010 zapotrzebowanie na pracowników z Polski zmalało o 10 proc. i od tego czasu utrzymuje się na jednakowym poziomie. W tym roku eksperci prognozują podobną tendencję. – Ten trend utrzymuje się do kilku lat i rzutuje na niego przede wszystkim sytuacja na rynku budowlanym, który napędzał emigrację zarobkową Polaków. Nie ubywa natomiast ofert pracy dla w sektorze usługowym, produkcyjnym i BTP. Wciąż mile widziani są hydraulicy. Rosną natomiast wymagania. Poszukuje się dziś pracowników z certyfikatami i aktualnymi uprawnieniami, a także znajomością języka francuskiego. Ci nie mają problemu ze znalezieniem pracy, także w sektorze budowlanym – dodaje Ragan.</p>
<p>Kryzys nie zmienia jednak wynagrodzeń. Polacy we Francji wciąż mogą liczyć na dobre zarobki. W wielu przypadkach nawet dwa razy wyższe niż w Polsce. Według Eurodesk pracownicy budów zarabiają od 1,5 – 2,5 tys. euro miesięcznie.</p>
<p><a href="http://workexpress.pl/wp-content/uploads/2012/03/Francuscy-budowlańcy-tną-zatrudnienie-obcokrajowców.-Ponoć-tylko-chwilowo..pdf"><img class="alignnone size-full wp-image-4358" title="pobierz PDF" src="http://workexpress.pl/wp-content/uploads/2012/02/pobierz-pdf.png" alt="" width="218" height="60" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://workexpress.pl/4648/informacje-prasowe/rynek-pracy-francuscy-budowlancy-tna-zatrudnienie-obcokrajowcow-ponoc-tylko-chwilowo/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://workexpress.pl/4648/informacje-prasowe/rynek-pracy-francuscy-budowlancy-tna-zatrudnienie-obcokrajowcow-ponoc-tylko-chwilowo</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Holendrzy zatrudnią Polaka, czy podziękują „polskim dresom”?</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/WorkExpressInformacjePrasowe/~3/bWwimVoA1tI/holendrzy-zatrudnia-polaka-czy-podziekuja-%e2%80%9epolskim-dresom</link>
		<comments>http://workexpress.pl/4639/informacje-prasowe/holendrzy-zatrudnia-polaka-czy-podziekuja-%e2%80%9epolskim-dresom#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 14 Mar 2012 15:27:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>aragan</dc:creator>
				<category><![CDATA[Informacje prasowe]]></category>
		<category><![CDATA[agencje pracy tymczasowej]]></category>
		<category><![CDATA[agencje zatrudnienia]]></category>
		<category><![CDATA[branża budowlana]]></category>
		<category><![CDATA[budowlańcy]]></category>
		<category><![CDATA[cieśla]]></category>
		<category><![CDATA[fachowcy]]></category>
		<category><![CDATA[holenderscy pracodawcy]]></category>
		<category><![CDATA[holenderski rynek pracy]]></category>
		<category><![CDATA[oferty pracy za granicą]]></category>
		<category><![CDATA[operator]]></category>
		<category><![CDATA[praca sezonowa]]></category>
		<category><![CDATA[praca tymczasowa]]></category>
		<category><![CDATA[praca w Holandii]]></category>
		<category><![CDATA[praca za granicą]]></category>
		<category><![CDATA[pracodawcy]]></category>
		<category><![CDATA[płaca minimalna]]></category>
		<category><![CDATA[rynek pracy]]></category>
		<category><![CDATA[rzeźnik]]></category>
		<category><![CDATA[siła robocza]]></category>
		<category><![CDATA[spawacz]]></category>
		<category><![CDATA[stawki]]></category>
		<category><![CDATA[tekst]]></category>
		<category><![CDATA[Work Express]]></category>
		<category><![CDATA[wyjazdy zarobkowe]]></category>
		<category><![CDATA[wynagrodzenie]]></category>
		<category><![CDATA[zatrudnienie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://workexpress.pl/?p=4639</guid>
		<description><![CDATA[Do holenderskich firm bardziej przemawia rachunek ekonomiczny niż medialne pyskówki polityków i wizerunek polskiego „dresa”. Co dalej z polskimi pracownikami w Holandii, czy wciąż mają szansę na pracę w kraju tulipanów? Może polityków z czasem przekona fakt, że Polacy pracujący &#8230; <a href="http://workexpress.pl/4639/informacje-prasowe/holendrzy-zatrudnia-polaka-czy-podziekuja-%e2%80%9epolskim-dresom">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#187;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h4>Do holenderskich firm bardziej przemawia rachunek ekonomiczny niż medialne pyskówki polityków i wizerunek polskiego „dresa”. Co dalej z polskimi pracownikami w Holandii, czy wciąż mają szansę na pracę w kraju tulipanów? Może polityków z czasem przekona fakt, że Polacy pracujący sezonowo i tymczasowo rocznie wkładają do holenderskiego budżetu aż 3 mld euro? To o 700 tys. euro więcej niż rząd Holandii wydał na rolnictwo w 2011 roku (dane za Economic Picture)</h4>
<p>Holenderskie firmy nie rezygnują z zatrudniania pracowników z Polski, wręcz przeciwnie. Według Netherlands Council for Trade Promotion do 2015 w Holandii będzie pracować ponad 240 tys. Polaków. To prawie dwa razy tyle, ile obecnie. I chociaż politycy chętnie pozbyliby się „tańszej” siły roboczej to jednak sprzeciwiają się im pracodawcy, dla których Polak w firmie to nie tylko oszczędność, ale i solidność – przekonują eksperci rynku pracy. Holenderskie firmy nadal poszukują w Polsce fachowców z uprawnieniami &#8211; przede wszystkim cieśli, spawaczy, rzeźników, operatorów wózków widłowych czy operatorów frezarek. Coraz częściej patrzą także w stronę polskich specjalistów z wyższym wykształceniem. Do 2015 roku w Niderlandach będzie wolnych ponad 500 tys. miejsc pracy, z czego 300 tys. dla absolwentów uczelni wyższych, w tym także fachowców z Polski, których wciąż w Holandii jest jak na lekarstwo – czytamy w raporcie Nederlandse Arbeidsmarkt 2011-2015.</p>
<h5>Racjonalnie myślące firmy</h5>
<p>Politycy mówią jedno, a holenderski rynek pracy drugie. Ten drugi zdaje się być rozsądniejszy, bo firmy ani myślą pozbywać się pracowników znad Wisły. – To, co spotyka obecnie Polaków pracujących w Holandii przypomina reakcje na bezrobocie wśród emigrantów z Maroka czy Turcji, którzy od lat żyją na rządowym garnuszku, korzystając z zasiłków, opieki socjalnej czy zasiłków rodzinnych. Niestety w tym przypadku politycy źle trafili szukając winnych – mówi Artur Ragan, rzecznik prasowy Work Express, agencji pracy tymczasowej.</p>
<p>Według danych Work Express, w Holandii pracuje dziś około 150 tys. pracowników z Polski. Aż 85 proc. imigrantów zatrudnionych w tamtejszych firmach to Polacy. Stopa bezrobocia wśród Polaków sięga natomiast zaledwie 5 proc. – podaje portal depers.nl. Co więcej, według NCTP, dzięki Polakom gospodarka Holandii rozwija się o 0,31 proc. rocznie. Nie jesteśmy też ciężarem społecznym, większość pracowników tymczasowych wraca do kraju po 13 miesiącach. Aż 60 proc. po zaledwie 4 – wyliczyła ABU (holenderskie Stowarzyszenie Agencji Pracy Tymczasowej).</p>
<p>– Od czasu otwarcia rynku pracy, holenderscy pracodawcy cenią w Polakach przede wszystkim wszechstronność. Polski specjalista potrafi zrobić kilka rzeczy na raz, najlepszymi przykładami są polscy specjaliści budowlani, umiejący wykonywać kilka różnych typów robót – holenderski spawacz jest wykwalifikowany w jednym kierunku i tego się trzyma. Ponadto Polacy są elastyczni czasowo (co również wynika z faktu, że jako pracownicy tymczasowi są bardziej dyspozycyjni niż ich holenderscy koledzy z „rodziną u boku”), w związku z czym częściej podejmują nadgodziny. Poza tym Polacy nie wybrzydzają, nie boją się ciężkich prac mając świadomość, że stoi za tym dobra płaca, potrafią się szybko dostosować do istniejących warunków i łatwo się uczą. Polacy często podejmują się prac, których odmawiali inni emigranci. W ten sposób staliśmy się dominującą siłą roboczą w branży budowlanej i logistyce. W sumie liczymy się dziś aż w 5 branżach, podejmując się często prac, z których rezygnowali Holendrzy, Marokańczycy czy Turcy – mówi Artur Ragan.</p>
<h5>Polski „dres” kontra złota rączka</h5>
<p>Skąd więc negatywna opinia na temat Polaków? Zdaniem ekspertów rynku pracy, Polacy stali się kozłami ofiarnymi, których potrzebował holenderski rząd do swojej polityki antykryzysowej. – Same firmy oceniają pracowników z Polski bardzo dobrze i nieustannie zgłaszają się do polskich agencji pracy tymczasowej po kolejnych. Jednak liczba emigrantów w Holandii, a także procentowy ich udział w rynku pracy, sięgający dziś aż 30 proc., sprawia, że Holendrzy nie radzą sobie z tą sytuacją. Zwłaszcza, że wielu obcokrajowców to bezrobotni będący na utrzymaniu państwa, a tego kryzysowa ekonomia Holandii nie wytrzymuje. Odbija się to rykoszetem na tych nacjach, które podejmują się każdej pracy. W efekcie tego pokutuje negatywny wizerunek polskiego pracownika: awanturniczego „dresa” i bezrobotnego lenia, osoby bez wykształcenia, nie znającej języka, która przyjechała jedynie szybko się dorobić w pracy sezonowej. Tymczasem realia wyglądają zupełnie inaczej – mówi Ragan.</p>
<p>Dziś ponad 55 proc. osób wyjeżdżających do pracy w Holandii to kobiety. Znajdują one zatrudnienie w dużej mierze w branży medycznej, rolnictwie i produkcji. Z kolei mężczyźni pracują na budowach i w magazynach. 73 proc. polskich pracowników ma umowy na okres 1,5 roku w oparciu o umowy na pracę tymczasową, 23 proc. umowy na czas określony – wylicza ABU. – Polacy coraz częściej do Holandii wyjeżdżają poprzez agencje pracy tymczasowej, które w Polsce rekrutują dla holenderskich firm, przeprowadzają wstępną selekcję i zatrudniają. Od kilku lat spada więc liczba Polaków jadących do pracy na dziko, co jest ogromnym problemem tamtejszego rynku pracy, bardzo atrakcyjnego zarówno dla emigrantów z zachodu, jak i ze wschodu – mówi przedstawiciel Work Express.</p>
<h5>Stos ofert z Holandii</h5>
<p>Wizerunek pracowników tymczasowych od kilku lat poprawiają agencje pracy tymczasowej, przez sito których przechodzą Polacy wyjeżdżający do Holandii. W efekcie czego, w ostatnich miesiącach nie obserwuje się spadku zainteresowania polskimi pracownikami. – Lista fachowców, których poszukuje się w Polsce wciąż jest bardzo długa i wszystko wskazuje na to, że najbliższych latach będzie się ona raczej wydłużała. Polski rynek pracy jest jednym z nielicznych, z którego Holendrzy samodzielnie rekrutują Polaków do siebie. Nie brakuje ofert pracy dla spawaczy, malarzy, mechaników, elektryków, hydraulików czy monterów. Coraz częściej jednak rosną wymagania. Firmy oczekują od Polaków uprawnień, a także znajomości języka angielskiego lub niemieckiego w stopniu komunikatywnym. Na bieżąco jest zapotrzebowanie na pracowników magazynów, produkcji, jak również w rolnictwie – wylicza Ragan. Ponadto sprawdzając kwalifikacje kandydata do pracy już w Polsce pomaga poprawić wizerunek polskiego pracownika. A ten psuły przypadkowe osoby, które wyjechały do pracy bez kwalifikacji, znajomości języka, szukając szczęścia.</p>
<h5>Więcej szans na pracę po powrocie</h5>
<p>Pracownicy wracający z Holandii mają także większe szanse na zatrudnienie w Polsce. – Standardy pracy na zachodzie ciągle są wyższe niż u nas w Polsce. I nie chodzi tylko o dyscyplinę pracy, ale także o bezpieczeństwo. Dlatego pracodawcy, którzy mają do wyboru zatrudnienie kogoś, kto na tym samym stanowisku pracował np. w Holandii i kogoś, kto ma doświadczenie w pracy krajowej, wybiorą tego pierwszego &#8211; mówi Artur Ragan. A najwięcej szans na zatrudnienie po powrocie z zagranicy mają pracownicy magazynów czy operatorzy wózków widłowych. Dużo ofert jest także dla budowlańców.</p>
<p><a href="http://workexpress.pl/wp-content/uploads/2012/03/Holendrzy-zatrudnią-Polaka-czy-podziękują.pdf"><img class="alignnone  wp-image-4358" title="pobierz PDF" src="http://workexpress.pl/wp-content/uploads/2012/02/pobierz-pdf.png" alt="" width="196" height="54" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://workexpress.pl/4639/informacje-prasowe/holendrzy-zatrudnia-polaka-czy-podziekuja-%e2%80%9epolskim-dresom/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://workexpress.pl/4639/informacje-prasowe/holendrzy-zatrudnia-polaka-czy-podziekuja-%e2%80%9epolskim-dresom</feedburner:origLink></item>
	</channel>
</rss>

