<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/rss2polishfull.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/" xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" version="2.0">

<channel>
	<title>YoungMoney.pl</title>
	
	<link>http://youngmoney.pl</link>
	<description>Początki inwestycji i spełniania marzeń</description>
	<lastBuildDate>Sun, 29 Apr 2012 14:09:04 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
		<atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/rss+xml" href="http://feeds.feedburner.com/Youngmoneypl" /><feedburner:info uri="youngmoneypl" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><feedburner:feedFlare href="http://add.my.yahoo.com/rss?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FYoungmoneypl" src="http://us.i1.yimg.com/us.yimg.com/i/us/my/addtomyyahoo4.gif">Subscribe with My Yahoo!</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.newsgator.com/ngs/subscriber/subext.aspx?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FYoungmoneypl" src="http://www.newsgator.com/images/ngsub1.gif">Zapisz w NewsGator Online</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://client.pluck.com/pluckit/prompt.aspx?GCID=C12286x053&amp;a=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FYoungmoneypl" src="http://www.pluck.com/images/rss-pluck.gif">Zapisz w czytniku Pluck RSS</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://feeds.my.aol.com/add.jsp?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FYoungmoneypl" src="http://o.aolcdn.com/myfeeds/html/vis/myaol_cta1.gif">Zapisz w My AOL</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.bloglines.com/sub/http://feeds.feedburner.com/Youngmoneypl" src="http://www.bloglines.com/images/sub_modern11.gif">Zapisz w Bloglines</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.netvibes.com/subscribe.php?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FYoungmoneypl" src="http://www.netvibes.com/img/add2netvibes.gif">Dodaj do netvibes</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://fusion.google.com/add?feedurl=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FYoungmoneypl" src="http://buttons.googlesyndication.com/fusion/add.gif">Dodaj do Google</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.pageflakes.com/subscribe.aspx?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FYoungmoneypl" src="http://www.pageflakes.com/ImageFile.ashx?instanceId=Static_4&amp;fileName=ATP_blu_91x17.gif">Subscribe with Pageflakes</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.plusmo.com/add?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FYoungmoneypl" src="http://plusmo.com/res/graphics/fbplusmo.gif">Subscribe with Plusmo</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.thefreedictionary.com/_/hp/AddRSS.aspx?http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FYoungmoneypl" src="http://img.tfd.com/hp/addToTheFreeDictionary.gif">Subscribe with The Free Dictionary</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.bitty.com/manual/?contenttype=rssfeed&amp;contentvalue=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FYoungmoneypl" src="http://www.bitty.com/img/bittychicklet_91x17.gif">Subscribe with Bitty Browser</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.live.com/?add=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FYoungmoneypl" src="http://tkfiles.storage.msn.com/x1piYkpqHC_35nIp1gLE68-wvzLZO8iXl_JMledmJQXP-XTBOLfmQv4zhj4MhcWEJh_GtoBIiAl1Mjh-ndp9k47If7hTaFno0mxW9_i3p_5qQw">Subscribe with Live.com</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://mix.excite.eu/add?feedurl=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FYoungmoneypl" src="http://image.excite.co.uk/mix/addtomix.gif">Subscribe with Excite MIX</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.webwag.com/wwgthis.php?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FYoungmoneypl" src="http://www.webwag.com/images/wwgthis.gif">Subscribe with Webwag</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.podcastready.com/oneclick_bookmark.php?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FYoungmoneypl" src="http://www.podcastready.com/images/podcastready_button.gif">Subscribe with Podcast Ready</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.wikio.com/subscribe?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FYoungmoneypl" src="http://www.wikio.com/shared/img/add2wikio.gif">Subscribe with Wikio</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.dailyrotation.com/index.php?feed=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FYoungmoneypl" src="http://www.dailyrotation.com/rss-dr2.gif">Subscribe with Daily Rotation</feedburner:feedFlare><item>
		<title>Odpoczynek jest ważny</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/Youngmoneypl/~3/DvB52FueKXI/</link>
		<comments>http://youngmoney.pl/2012/04/odpoczynek-jest-wazny/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 29 Apr 2012 14:02:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ympl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[mobilny styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[niezależność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://youngmoney.pl/?p=1261</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj chciałbym napisać coś o tym, jak powinniśmy wykorzystać swój czas. Nie mam zamiaru nikogo przekonywać, że 100% dnia należy spożytkować na pracę. Jest nawet całkiem odwrotnie. Wiadomo, lenistwo to jeden z grzechów, ale odpoczynek też jest ważny. Bez niego na pewno nie będziemy tak produktywni, jak moglibyśmy być.  Siła jest wprost proporcjonalna do umiejętności [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj chciałbym napisać coś o tym, jak powinniśmy wykorzystać swój czas. Nie mam zamiaru nikogo przekonywać, że 100% dnia należy spożytkować na pracę. Jest nawet całkiem odwrotnie. Wiadomo, lenistwo to jeden z grzechów, ale odpoczynek też jest ważny. Bez niego na pewno nie będziemy tak produktywni, jak moglibyśmy być.</p>
<div id="attachment_1262" class="wp-caption aligncenter" style="width: 560px"><img class="size-full wp-image-1262" title="Chill out..." src="http://youngmoney.pl/wp-content/uploads/2012/04/stopy.jpg" alt="" width="550" height="366" /><p class="wp-caption-text">http://www.flickr.com/photos/titlap/</p></div>
<p><span id="more-1261"></span></p>
<blockquote><p> Siła jest wprost proporcjonalna do umiejętności relaksowania się</p>
<p>- David Allen</p></blockquote>
<p>Niech ten cytat będzie myślą przewodnią poniższego wpisu. Zgadzam się z nim w 100%, ponieważ przekonałem się o jego prawdziwości na własnej skórze. Kiedy w poprzednim roku starałem się za wszelką cenę ogarnąć wszystko na studiach tak, jak teoretycznie powinienem to był robić, chodziłem non-stop przemęczony, śpiący i zestresowany. Dziś, kiedy moje podejście jest już inne, inaczej też wygląda moje życie.  Nie mam wyrzutów sumienia kiedy wychodzę spotkać się ze znajomymi czy poświęcam czas na inne rozrywki. Wiem, że jest to potrzebne. Co z tego, że cały tydzień przepracowałem na 120% swoich możliwości, jeśli w weekend nie mam siły podnieść się z łóżka, a natłok spraw przytłacza mnie do tego stopnia, że nie jestem w stanie skupić się na czymkolwiek?</p>
<p>Jak wspominałem już nie raz, to że wybrałem Informatykę jako kierunek studiów, jest powiązane z koncepcją niezależności nie tylko finansowej, ale pod każdą postacią. Chodzi tu też właśnie o czas dla siebie, dla swojej rodziny, przyjaciół i możliwość realizowania swoich marzeń. Branża IT daje duże pole do popisu jeśli mowa o zautomatyzowanym dochodzie czy o pracy z domu (lub skądkolwiek, jeśli tylko mamy dostęp do Internetu).</p>
<p>Dlaczego o tym mówię? Bo mając takie możliwości możemy w bardzo dużym stopniu zorganizować swoje życie tak, by mieć czas na tytułowy odpoczynek. Dzięki temu nasza produktywność i kreatywność rośnie, co z kolei znów pozwala nam na odpowiednią ilość odpoczynku.</p>
<p>&#8222;The Dot Com Lifestyle&#8221; &#8211; jest to model życia, z którego byłbym bardzo szczęśliwy, jeśli uda mi się go osiągnąć. Na czym polega? W skrócie &#8211; większość, jeśli nie wszystkie z naszych dochodów opiera się na dochodach pasywnych z Internetu. Dzięki temu możemy żyć tak, jak John Chow tłumaczący wizję &#8222;The Dot Com Lifestyle&#8221; w poniższym filmie:</p>
<p><iframe src="http://www.youtube.com/embed/NF_jIprgrVc?rel=0" frameborder="0" width="550" height="403"></iframe></p>
<p>Zaczynamy właśnie długi weekend. Można go pożytecznie wykorzystać na poprawę swojego życia. Ze swojej strony proponuję kilka przykładów:</p>
<ul>
<li>uporządkować swój sposób zarządzania czasem, pracą, sobą, wszystkim &#8211; polecam książkę &#8222;Getting Things Done&#8221; David&#8217;a Allen&#8217;a, z której pochodzi cytat na początku wpisu,</li>
<li>odpocząć &#8211; przejażdżka rowerem połączona z podziwianiem pięknej natury, jaką mamy szczęście oglądać robi bardzo dobrze,</li>
<li>poczytać, najlepiej o tym, jak można zbudować pasywny dochód (polecam blog <a target="_blank" href="http://johnchow.com" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/johnchow.com?referer=');">John&#8217;a Chow</a> i <a target="_blank" href="http://smartpassiveincome.com" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/smartpassiveincome.com?referer=');">Smart Passive Income</a>)</li>
<li>zacząć działać w kierunku w/w budowania pasywnego dochodu,</li>
<li>kupić jakieś <a target="_blank" href="http://www.mennicawroclawska.pl/pol_m_Zloto-Inwestycyjne_Zlote-Sztabki-121.html" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.mennicawroclawska.pl/pol_m_Zloto-Inwestycyjne_Zlote-Sztabki-121.html?referer=');">sztabki lokacyjne</a> na poprawę humoru <img src='http://youngmoney.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </li>
</ul>
<p>Wiem, że łatwo pisać, trudniej robić &#8211; sam mam z tym problemy. Na pewno jednak gorzej by było, gdybym namawiał do nicnierobienia. <img src='http://youngmoney.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Pogoda dopisuje, hormony szczęścia są teraz łatwiej dostępne &#8211; korzystajmy i pchnijmy wszystko do przodu.</p>

<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/puU7IoGYKs8_z2RJWnkISyiQS60/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/puU7IoGYKs8_z2RJWnkISyiQS60/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/puU7IoGYKs8_z2RJWnkISyiQS60/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/puU7IoGYKs8_z2RJWnkISyiQS60/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Youngmoneypl/~4/DvB52FueKXI" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://youngmoney.pl/2012/04/odpoczynek-jest-wazny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://youngmoney.pl/2012/04/odpoczynek-jest-wazny/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Moja niezależność finansowa a praca na etacie</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/Youngmoneypl/~3/sThBmWbvY6Y/</link>
		<comments>http://youngmoney.pl/2012/04/moja-niezaleznosc-finansowa-a-praca-na-etacie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 14 Apr 2012 11:38:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ympl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przemyślenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://youngmoney.pl/?p=1245</guid>
		<description><![CDATA[Nie jeden raz wspominałem tu na blogu, że moim celem jest niezależność finansowa. Cenię sobie wolność pod każdą postacią i chciałbym ją osiągnąć w największej ilości dziedzin mojego życia. Czy w związku z tym praca na etacie jest dla mnie? Raz spróbowałem tego cuda w formie miesięcznych praktyk. Nie byłem szczególnie zadowolony. Czy oznacza to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie jeden raz wspominałem tu na blogu, że moim celem jest niezależność finansowa. Cenię sobie wolność pod każdą postacią i chciałbym ją osiągnąć w największej ilości dziedzin mojego życia. Czy w związku z tym praca na etacie jest dla mnie? Raz spróbowałem tego cuda w formie miesięcznych praktyk. Nie byłem szczególnie zadowolony. Czy oznacza to <em>never again</em>? Niekoniecznie.</p>
<div id="attachment_1247" class="wp-caption aligncenter" style="width: 560px"><img class="size-full wp-image-1247" title="Czy sidła korporacji wiążą na zawsze?" src="http://youngmoney.pl/wp-content/uploads/2012/04/skyscrapers.jpg" alt="" width="550" height="366" /><p class="wp-caption-text">http://www.flickr.com/photos/22746515@N02/</p></div>
<p><span id="more-1245"></span></p>
<p>Powoli dobiega do końca rok akademicki i tym samym zbliżają się wakacje. Jest dla mnie o tyle ważne, że tym razem, chciałbym je przeznaczyć w dużej części na zdobycie praktycznej wiedzy zawodowej. Studia może i są fajne i można się na nich sporo nauczyć, ale teoria niepoparta żadnym <em>prawdziwym</em> doświadczeniem jest do niczego. Co innego gdy czytamy jak to wszystko ładnie wygląda w podręcznikach i wszelkich schematach, a co innego, gdy życie weryfikuje znane formułki i aksjomaty.</p>
<p>Z wyżej wymienionych powodów postanowiłem znaleźć jakieś praktyki na wakacje. A co z tą całą niezależnością i wolnością od posiadania szefa? Całkiem dobrze. Postaram się wymienić kilka przesłanek, które skłoniły mnie do podjęcia takiej a nie innej decyzji.</p>
<h3>1. Nie będzie to praca na całe życie</h3>
<p>I raczej żadnej innej pracy w przyszłości nie będę traktował w ten sposób &#8211; lubię sobie coś urozmaicić od czasu do czasu. Rozglądam się za czymś na okres 2 &#8211; 3 miesięcy. W odniesieniu do perspektywy nawet jednego roku jest to niewiele. Oczywiście, biorę pod uwagę opcję, że jeśli trafiłbym do miejsca, które bardzo przypadnie mi do gustu może zostałbym na dłużej, jeśli tylko dam radę pogodzić to ze studiami.</p>
<h3>2. A co z czasem?</h3>
<p>Mam na myśli czas pracy dla kogoś, który potencjalnie mógłbym poświęcić w całości sobie. Na tym w końcu polega cała idea niezależności, którą tak wielu wielbi w Internecie. Ja podchodzę do tego w następujący sposób: szukam praktyk, żeby (jak nazwa wskazuje) zdobyć praktyczną wiedzę <strong>dla siebie</strong>, a więc można rzec, że mój stosunek do całego przedsięwzięcia jest czysto egoistyczny. Można zabierać się za różne projekty i przedsięwzięcia, ale bez odpowiedniego zaplecza intelektualnego sprawa jest nieco utrudniona. Nie wspominam już nawet o kontaktach, które można zdobyć obracając się cały czas w środowisku odpowiedniej branży.</p>
<h3>3. Nabycie odpowiednich nawyków.</h3>
<p>Wszystko cały czas obraca się wokół <strong>doświadczenia praktycznego</strong>. Trochę się powtarzam, ale to ma dla mnie kluczowe znaczenie. Jest to jedna z lekcji jaką wyniosłem z mojej ubiegłorocznej pracy na etacie <em>computer engineer trainee</em>. Jakkolwiek mi się tam podobało lub nie, odczułem naprawdę zauważalną poprawę jeśli chodziło o szybkość znajdowania rozwiązania na problemy. Nie zawsze może wiem jak wszystko działa, ale wiem jak sprawić, żeby coś działało i to mnie cieszy. Również sam fakt, że codziennie skupiasz się na danej tematyce sprawia, że spotykasz się z podobnym typem problemu dosyć często i po którymś razie rozwalenie podobnego zadania nie stanowi dla takie majstra większego problemu.</p>
<p>Gdy w październiku siedziałam na uczelni na jakichś laboratoriach, całkiem bezstresowo szło mi rozwiązywanie zadania i bez większych problemów wyrabiałem się w czasie. Po przypomnieniu sobie jakie męczarnie przypominały podobne zajęcia przed wakacjami, doceniłem moc doświadczenia.</p>
<p><strong>4. Jak to wygląda od środka?</strong></p>
<p>W mojej definicji niezależności finansowej znajdzie się miejsce na kierowanie własną firmą i być może wyrobienie sobie wizytówki ze szpanerskim napisem (I&#8217;m) <em>CEO</em> (bitch). Z tego też powodu chciałbym zobaczyć jak funkcjonuje rzeczywisty biznes w realnym świecie. Funkcjonowanie przez jakiś czas w takim stworze i możliwość zweryfikowania wszystkiego od kuchni na pewno daje szersze pole widzenia i pozwala w przyszłości wzorować się na dobrych pomysłach (i unikać błędów innych).</p>
<h3>5. A może jednak etat?</h3>
<p>Tak, cenię sobie niezależność i jest ona jednym z moich marzeń. Równocześnie nie skreślam całkowicie pracy na etacie. Kto wie, może jeśli uda mi się znaleźć pracę w bardzo przyjaznym środowisku, która będzie mi dawała satysfakcje i duże pieniądze, dlaczego nie? Spokój i możliwość poświęcenia czasu rodzinie (bo po godzinach pracy można wyłączyć tryb 9:00 &#8211; 16:00) są dla mnie cennymi wartościami. Zawsze można po godzinach rozwijać jakieś swoje projekty (mając już niezły zapas wiedzy i kapitału) i w odpowiednim momencie przejść w 100% na swoje.</p>
<h3>6. Kieszonkowe</h3>
<p>Biorą pod uwagę jedynie płatne praktyki. W tym momencie cieszę się, że wybrałem Informatykę jako kierunek studiów. Nie raz spotykałem się z sytuacjami, gdzie jedna firma oferuje praktyki w wielu działach i tylko te z IT są płatne. Miło. Nie bardzo mam ochotę zaciągać w przyszłości <a target="_blank" href="http://www.kredyt-samochodowy24.pl/" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.kredyt-samochodowy24.pl/?referer=');">kredyt samochodowy</a>, a z takimi perspektywami ryzyko spada dość wyraźnie.</p>
<p>Do takiego działania skłania mnie również fakt, że mam otwarte drzwi do firmy, w której &#8222;praktykowałem&#8221; rok temu (odpłatnie). Tam jednak mnie nie ciągnie i chciałbym znaleźć coś innego.</p>
<h3>7. Coś innego niż zwykle &#8211; spędzenie wakacji w Warszawie</h3>
<p>Na koniec &#8211; w te wakacje chciałbym zrobić coś innego niż zwykle. Chodzi mi obijanie się, jeżdżenie, zwiedzanie, siedzenie w domu itd. Większość czasu chcę poświęcić na zdobycie ładnej pozycji w CV. Oczywiście, mam nadzieję na znalezieniu paru chwil na spotkania ze znajomymi, rodziną i jakiś ciekawy wyjazd, lecz wszystko w odpowiednich dawkach.</p>
<p>Poza tym, jeszcze nigdy nie spędziłem wakacji w Warszawie. Zauważyłem, że im więcej czasu spędzam w tym mieście i im bardziej jestem dociekliwy, tym więcej ciekawych rzeczy można tu znaleźć. Warszawa rzeczywiście da się lubić i można tu miło spędzić czas. <img src='http://youngmoney.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>&nbsp;</p>
<p>I jeszcze ogłoszenie:</p>
<p>Póki co zawieszam regularne publikowanie postu (w konkretny dzień tygodnia). Po prostu teraz mi to nie wychodzi, więc będę wrzucał coś kiedy mnie w końcu najdzie inspiracja. Nie będę w ten sposób pisał czegoś na siłę tylko po to, żeby wyrobić się w terminie.</p>

<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/wVqW5qJpfaGFK9rXtsDaB9aIy4k/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/wVqW5qJpfaGFK9rXtsDaB9aIy4k/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/wVqW5qJpfaGFK9rXtsDaB9aIy4k/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/wVqW5qJpfaGFK9rXtsDaB9aIy4k/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Youngmoneypl/~4/sThBmWbvY6Y" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://youngmoney.pl/2012/04/moja-niezaleznosc-finansowa-a-praca-na-etacie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://youngmoney.pl/2012/04/moja-niezaleznosc-finansowa-a-praca-na-etacie/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Co sądzisz o zakupie Srebrnej Jadwigi?</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/Youngmoneypl/~3/njOUJKcZ5Ls/</link>
		<comments>http://youngmoney.pl/2012/03/co-sadzisz-o-zakupie-srebrnej-jadwigi/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 25 Mar 2012 17:07:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ympl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[Przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[metale szlachetne]]></category>
		<category><![CDATA[początki inwestowania]]></category>
		<category><![CDATA[Srebrna Jadwiga]]></category>
		<category><![CDATA[srebro]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://youngmoney.pl/?p=1235</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiejszym wpisem chciałbym zaprosić czytelników do dyskusji. Z jednej strony byłaby to na pewno możliwość wymiany ciekawych informacji. Z drugiej, potraktowałbym to jako wskazówka dla mnie, czy moje plany i pomysły mają sens i są popierane przez ludzi obeznanych w temacie. Jakiś czas temu wspominałem o chęci zakupu srebra lokacyjnego. Jak wskazuje tytuł wpisu, chodzi oczywiście [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiejszym wpisem chciałbym zaprosić czytelników do dyskusji. Z jednej strony byłaby to na pewno możliwość wymiany ciekawych informacji. Z drugiej, potraktowałbym to jako wskazówka dla mnie, czy moje plany i pomysły mają sens i są popierane przez ludzi obeznanych w temacie.</p>
<div id="attachment_1238" class="wp-caption aligncenter" style="width: 560px"><img class="size-full wp-image-1238" title="Kupować czy nie?" src="http://youngmoney.pl/wp-content/uploads/2012/03/pytanie.jpg" alt="" width="550" height="540" /><p class="wp-caption-text">http://www.flickr.com/photos/horiavarlan/</p></div>
<p><span id="more-1235"></span></p>
<p>Jakiś czas temu <a href="http://youngmoney.pl/2012/03/jak-mi-minal-ostatni-rok-pod-wzgledem-finansowym/" target="_blank">wspominałem</a> o chęci zakupu srebra lokacyjnego. Jak wskazuje tytuł wpisu, chodzi oczywiście o uncjową Srebrną Jadwigę.</p>
<p>Do zakupu skłania mnie kilka czynników. Po pierwsze, jest to gotówka, pod postacią której trzymam oszczędności. Chciałbym zmienić formę  przynajmniej części tego kapitału. Nie będzie mnie kusiło, żeby wydać kasę na głupoty, a potem w razie czego wspomagać się takimi wynalazkami jak &#8222;<a target="_blank" href="http://szybkapozyczka24.pl/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/szybkapozyczka24.pl/?referer=');">pożyczka bez BIK</a>&#8222;. Dzięki temu zyskam nieco ochrony przed inflacją (czy może jednak się mylę?). Srebra tak łatwo jak banknotów już dodrukować się nie da. Samo srebro w wieloletniej perspektywie też generalnie zyskiwało na wartości. Nie mówię tutaj o chwilowym boomie w okolicach 2008 r., kiedy nagle spora część Polaków stała się kolekcjonerami srebrnych monet emitowanych przez NBP. W okresie szczytu można było całkiem nieźle zarobić, ale kto go przegapił, mógł też nieźle stracić. Ciekawie było to <a target="_blank" href="http://appfunds.blogspot.com/2008/02/monety-srebrne-iii-rp-koniec-hossy.html" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/appfunds.blogspot.com/2008/02/monety-srebrne-iii-rp-koniec-hossy.html?referer=');">opisane na blogu APP Funds</a>, który na okazji akurat skorzystał. Teraz, kiedy dzicz się już skończyła (przynajmniej w dużej mierze), myślę, że można tym tematem ponownie się zainteresować, ale już na spokojnie, bez zbędnych rewelacji.</p>
<p>Innym argumentem jest też wartość kolekcjonerska. Nie jest to w końcu srebro pod postacią zwykłej, kanciastej sztabki, ale moneta z awersem i rewersem. Zawsze w przyszłości może się okazać, że ktoś uzna, że taki projekt był niespotykanie udany i artysta, który to wymyślił zasługuje na nie lada uznanie. Ceny takich monet na rynku wtórnym mogą wtedy skoczyć. Oczywiście, jest to nieco wybujałe marzenie, ale na pewno sytuacja jest bardziej urozmaicona niż w przypadku standardowej sztabki.</p>
<p>Skoro już jestem przy tematyce kolekcjonerskiej, warto wspomnieć, że Srebrna Jadwiga jest po prostu ładna. Każdy może mieć inne odczucia &#8211; gusta, jak wiadomo, różnią się dosyć często. U mnie ta moneta wywołuje bardzo pozytywne wrażenia estetyczne i z miłą chęcią schowam sobie takie cacko do szuflady.</p>
<p>Nie jestem jedynym, któremu ta okrągła sztabka się podoba. W internecie można znaleźć sporo przychylnych opinii na temat jej wyglądu. Sam fakt, że ten projekt wygrał w głosowaniu internetowym z innymi propozycjami, też o czymś świadczy.</p>
<p>Ostatnim punktem, który mogę uznać za plus jest wartość &#8222;deskoratunkowa&#8221; srebra. W czasach niepewnych (a takie właśnie panują), będę czuł się o wiele lepiej, kiedy będę w posiadaniu czegoś, co w razie czarnej godziny będzie miało przynajmniej szansę mi pomóc. A nuż wybuchnie jakaś wojna albo inne cholerstwo. Wtedy możliwe, że trudno będzie kupić cokolwiek za jakieś papierki z napisem &#8222;100&#8243;. Ze srebrem (i innymi metalami szlachetnymi) jest trochę inaczej. Myślę, że w razie czego chleb na pewno ktoś mi sprzeda. <img src='http://youngmoney.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Pomijając już nawet fakt, czy obecne czasy są niepewne czy nie, uważam, że każdy prawdziwy facet (albo jeśli ktoś woli &#8211; chłop), powinien mieć gdzieś pod drzewem zakopany woreczek złota/srebra. Osobiście kopał póki co może nie będę, tylko schowam skarby gdzie indziej i może nie woreczek, ale trochę mniej.</p>
<p>Przez &#8222;trochę mniej&#8221; mam na myśli 2 sztuki. Jeśli coś mi strzeli do łba, może porwę się na jedną więcej, ale póki co obstaję przy dwóch. Jednej byłoby trochę smutno. Para &#8211; to już lepiej. Przy ponad 2000 zł w gotówce, wydatek 125 zł na jedną monetę niewiele by zmienił, co jest kolejnym argumentem za liczbą mnogą.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Jakie argumenty mogą mnie powstrzymywać przed w/w zakupem? Do głowy przychodzi mi tylko jeden &#8211; brak wiedzy. Nie jestem w żaden sposób specjalistą od rynków finansowych, metali szlachetnych czy kolekcjonerskich. Nie badam na bieżąco kursu srebra , ani nie potrafię go przewidzieć. Moje horyzonty ograniczają się do tego, co przeczytałem w polskiej blogosferze, odkąd się nią zainteresowałem (czyli jakieś 2,5 roku).</p>
<p>Czy mnie to zraża? Nie.</p>
<p>Tak jak wspomniałem &#8211; każdy facet powinien mieć swój skarb na czarną godzinę i ja też chciałbym zacząć go gromadzić.</p>
<p>Chętnie jednak posłucham Waszych opinii. Może jest to dość nietrafiony pomysł? Może warto tę gotówkę przeznaczyć na inną inwestycję lub przechować w innej formie? W końcu tak jak metaforyczne może być drzewo, pod którym mam kopać, tak samo może być ze skarbem &#8211; niekoniecznie srebro.</p>
<p>Zapraszam do komentarzy.</p>

<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/wQJTZq1bgluE-fPPSp_Gf63H4AA/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/wQJTZq1bgluE-fPPSp_Gf63H4AA/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/wQJTZq1bgluE-fPPSp_Gf63H4AA/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/wQJTZq1bgluE-fPPSp_Gf63H4AA/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Youngmoneypl/~4/njOUJKcZ5Ls" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://youngmoney.pl/2012/03/co-sadzisz-o-zakupie-srebrnej-jadwigi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://youngmoney.pl/2012/03/co-sadzisz-o-zakupie-srebrnej-jadwigi/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>4 mniej lub bardziej świeże blogowe wpisy, które powinieneś przeczytać</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/Youngmoneypl/~3/_D1HngjP1WQ/</link>
		<comments>http://youngmoney.pl/2012/03/4-mniej-lub-bardziej-swieze-blogowe-wpisy-ktore-powinienes-przeczytac/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 18 Mar 2012 22:41:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ympl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[Przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[blogi]]></category>
		<category><![CDATA[linki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://youngmoney.pl/?p=1229</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj chciałbym wysłużyć się pracą innych. Nie jest to jednak z powodu mojego lenistwa (no dobra, może troszkę), ale z chęci podzielenia się na prawdę wartościową treścią. Uważam, że poniższe posty jak i blogi, z których pochodzą, reprezentują bardzo wysoką jakość (nie to co tzw. pożyczki chwilówki) i szczerze zachęcam do śledzenia na bieżąco publikacji [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj chciałbym wysłużyć się pracą innych. Nie jest to jednak z powodu mojego lenistwa (no dobra, może troszkę), ale z chęci podzielenia się na prawdę wartościową treścią. Uważam, że poniższe posty jak i blogi, z których pochodzą, reprezentują bardzo wysoką jakość (nie to co tzw. <em><a target="_blank" href="http://www.pozyczkichwilowki24.pl/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.pozyczkichwilowki24.pl/?referer=');">pożyczki chwilówki</a></em>) i szczerze zachęcam do śledzenia na bieżąco publikacji ich autorów, jeśli jeszcze tego nie robisz.</p>
<p>Taka ilość artykułów może wydawać się dość mała, ale te cztery linki zaprowadzą Cię do dość długich lektur. Z tego powodu polecam wrócić do tego zbioru kilka razy lub zrobić sobie dłuższą przerwę na kawę.</p>
<div id="attachment_1233" class="wp-caption aligncenter" style="width: 560px"><img class="size-full wp-image-1233" title="Warto przeczytać" src="http://youngmoney.pl/wp-content/uploads/2012/03/read.jpg" alt="" width="550" height="386" /><p class="wp-caption-text">http://www.flickr.com/photos/aheram/</p></div>
<p><span id="more-1229"></span></p>
<h3>1. <a target="_blank" href="http://www.smartpassiveincome.com/3rd-annual-passive-income-report/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.smartpassiveincome.com/3rd-annual-passive-income-report/?referer=');">SPI 034 : My 3rd ANNUAL Passive Income Report</a></h3>
<p>Dla mnie pozycja #1. Po pierwsze &#8211; duży motywacyjny kop dla ludzi szukających zarobku w internecie. Autor bloga, Pat Flynn, w tym poście prezentuje roczne podsumowanie swoich dochodów. Robi niemałe wrażenie, nawet biorąc pod uwagę fakt, iż ok. połowę zjedzą podatki. Różnorodność dziedzin, w których operuje wspomniany e-marketer i dywersyfikacja dochodów pobudzają wyobraźnię i pokazują, że chcieć to móc.</p>
<p>Polecam pobrać sobie podcast w .mp3 i posłuchać w wolnej chwili. Przy okazji można poćwiczyć swój angielski.</p>
<p>Dla niechętnych dostępna jest na stronie transkrypcja.</p>
<h3>2. <a target="_blank" href="http://www.fijor.com/zuzel-w-hongkongu/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.fijor.com/zuzel-w-hongkongu/?referer=');">Żużel w Hongkongu</a></h3>
<p>Autorem jest Jan Fijor &#8211; jeden z bogatszych Polaków, właściciel wydawnictwa Fijorr Publishing. Obecnie przebywa w Hongkongu, z którego wrażenia można znaleźć w podanym wpisie. Polecam miłośnikom podróży jak i tym, których interesuje ekonomia, gospodarka i sprawy finansowe. Właśnie między tymi tematami lawiruje narrator, który sam jest zwolennikiem austriackiej szkoły ekonomii.</p>
<h3>3. <a target="_blank" href="http://www.kamilcebulski.pl/ekonomia-chicago-vs-austria/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.kamilcebulski.pl/ekonomia-chicago-vs-austria/?referer=');">Ekonomia &#8211; Chicago vs Austria</a></h3>
<p>Jeśli ktoś nie słyszał o wspomnianej szkole austriackiej, na pewno zainteresuje się tym artykułem. Przy okazji dowie się też co nieco o szkole Chicagowskiej. Wszystko opisane przyjemnie, przystępnie ale i rzeczowo. Autorem jest Kamil Cebulski, jeden z (najmłodszych) bogatszych Polaków i bardzo przedsiębiorczy człowiek.</p>
<h3>4. <a target="_blank" href="http://www.goldblog.pl/2012/02/targi-nieruchomosci-relacja/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.goldblog.pl/2012/02/targi-nieruchomosci-relacja/?referer=');">Targi nieruchomości &#8211; relacja</a></h3>
<p>Kto by pomyślał, że po zadaniu pytania na shoutboksie przez jednego z czytelników <a target="_blank" href="http://appfunds.blogspot.com/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/appfunds.blogspot.com/?referer=');">APP Funds</a> o pomysł na nazwę bloga, moja propozycja &#8222;GoldBlog&#8221; zostanie zaakceptowana i wyrośnie z tego tak dobry i poważany blog. Jestem z siebie dumny, że miałem tutaj swój wkład. <img src='http://youngmoney.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Jeśli chodzi o sam wpis, oczywiście polecam. Znajdziemy tam relację z warszawskich targów nieruchomości. Można się trochę pośmiać, ale można się też zasmucić obecną sytuacją polskiego rynku. Sam obecnie trochę się rozglądałem w temacie, choć bardziej w kwestii wynajmu niż kupna. Dało mi to jednak jakiś pogląd i potwierdzam &#8211; jest &#8222;śmiesznie&#8221;. Na pewno tak, jak jest teraz, nie może być zawsze.</p>

<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/_fC7svwOKz_QyyjOb-vFp9p1FjE/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/_fC7svwOKz_QyyjOb-vFp9p1FjE/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/_fC7svwOKz_QyyjOb-vFp9p1FjE/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/_fC7svwOKz_QyyjOb-vFp9p1FjE/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Youngmoneypl/~4/_D1HngjP1WQ" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://youngmoney.pl/2012/03/4-mniej-lub-bardziej-swieze-blogowe-wpisy-ktore-powinienes-przeczytac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://youngmoney.pl/2012/03/4-mniej-lub-bardziej-swieze-blogowe-wpisy-ktore-powinienes-przeczytac/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Co było gdybym…</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/Youngmoneypl/~3/waHUeS-DNvc/</link>
		<comments>http://youngmoney.pl/2012/03/co-bylo-gdybym/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Mar 2012 18:43:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ympl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przemyślenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://youngmoney.pl/?p=1219</guid>
		<description><![CDATA[&#8230;zaczął odkładać 1 zł dziennie w wieku 15 lat? Miałbym teraz min. 1825 zł zaoszczędzone praktycznie zerowym wysiłkiem. Myślę, że można spokojnie założyć, że większość piętnastolatków jest w stanie złotówkę dzienne z kieszonkowego przeznaczyć na &#8222;przyszłość&#8221;. Weźmy pod uwagę fakt, że od 18 roku życia mogłem zakładać lokaty czy rozglądać się nawet za takimi cudami [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>&#8230;zaczął odkładać 1 zł dziennie w wieku 15 lat?</h3>
<p>Miałbym teraz min. 1825 zł zaoszczędzone praktycznie zerowym wysiłkiem. Myślę, że można spokojnie założyć, że większość piętnastolatków jest w stanie złotówkę dzienne z kieszonkowego przeznaczyć na &#8222;przyszłość&#8221;. Weźmy pod uwagę fakt, że od 18 roku życia mogłem zakładać lokaty czy rozglądać się nawet za takimi cudami jak <a target="_blank" href="http://kredyt-bez-bik.com.pl/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/kredyt-bez-bik.com.pl/?referer=');">kredyt bez bik</a>. Ta kwota mogłaby być jeszcze większa. Grając nieco ostrzej, można by było się pobawić w fundusze inwestycyjne. Przy jeszcze bardziej sprzyjających okolicznościach, niewielkie inwestycje na giełdzie też mogły sporo dołożyć do zysku.</p>
<div id="attachment_1220" class="wp-caption aligncenter" style="width: 560px"><img class="size-full wp-image-1220" title="Co by było gdybym..." src="http://youngmoney.pl/wp-content/uploads/2012/03/gdyby.jpg" alt="" width="550" height="366" /><p class="wp-caption-text">http://www.flickr.com/photos/nattu/</p></div>
<p><span id="more-1219"></span></p>
<h3>&#8230; nie odłożył nauki gry na gitarze i regularnych ćwiczeń?</h3>
<p>Pewnie grałbym na całkiem znośnym poziomie. Poddałem się po ok. pół roku chodzenia na kurs w prywatnej szkole muzycznej mając chyba 15 lat. Przez 5 lat można sobie wyrobić niezłego skilla. Może mógłbym jakoś dorabiać grając sobie w pubach. Może wzbudzałbym  rispekt i dziewczyny ściągałyby majtki zębami przez głowę. Może wybrałbym zupełnie inne studia i cel w życiu. Może obracałbym się w zupełnie innym towarzystwie. A może umiejętność zagrania tłustej nuty na pełnej-wiadomo-co dałaby mi okazję do poznania kogoś, kto całkowicie odmieniłby moje życie.</p>
<h3>&#8230; wybrał &#8222;moją obecną branżę&#8221; dużo wcześniej?</h3>
<p>Mówię tu o informatyce. Ściślej np. o programowaniu. Zawsze lubiłem bawić się przy kompie, ale zabawa to właśnie dobre słowo. Szczytem moich osiągnięć był okres fascynacji Linuksem i całkowite przejście na ten system. Co jednak gdybym wciągnął się głębieł? Mogłem nauczyć się programować, a przynajmniej zacząć i stale się rozwijać. Teraz wystarczyłoby jedynie zacząć stosować wiedzę w praktyce &#8211; znaleźć ciekawą pracę i zdobywać cenne doświadczenie zawodowe. Na pewno nie miałbym (aż) takich wątpliwości na początku studiów. A co do mojej &#8222;kariery&#8221; akademickiej: co by było gdybym&#8230;</p>
<h3>&#8230; wymiękł i zrezygnował na pierwszym roku studiów?</h3>
<p>Prawdopodobnie byłbym w ciągłym, najgorszym dole w moim życiu i żałował swojej decyzji. Albo gorzej &#8211; nie żałował, ale dalej nie wiedział co ze sobą zrobić. Po porażce, jaką byłby nieudany start w dorosłe życie, moja pewność siebie spadłaby z poziomu Mt. Everestu na samo dno Rowu Mariańskiego. A to by tylko napędzało błędne koło i pewnie większość dnia leżałbym gapiąc się w sufit rozmyślając, jakie to życie jest niesprawiedliwe.</p>
<h3>&#8230; nie przestał prowadzić bloga?</h3>
<p>Pewnie miałbym kilka razy więcej czytelników. Gdybym zajmował się lepiej blogiem, jest duża szansa, że odpaliłbym też inne strony i miał teraz o wiele większą wiedzę z zakresu marketingu internetowego i pasywnego dochodu. Taki pasywny dochód może nawet i bym wyrobił, bo to co zarabiam pasywnie obecnie, trudno nazwać konkretnym zarobkiem. Robert z <a target="_blank" href="http://zaczac-zarabiac.pl" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/zaczac-zarabiac.pl?referer=');">zaczac-zarabiac.pl</a> nie przestawał i cały czas pracował i teraz ma wyniki. I pomyśleć, że zaczynaliśmy w podobnym czasie. <img src='http://youngmoney.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<h3>Po co to wszystko piszę?</h3>
<p>Ano nie po to, żeby się dołować (a przy okazji może i innych). Na pewno fajnie sobie pomarzyć, że gdybym zrobił <em>to</em>, to na pewno było by <em>tak</em>, i byłbym <em>taki</em>. Sęk w tym, że to &#8222;na pewno&#8221; nie jest takie pewne.</p>
<p>Tak, zacząłem odkładać 1 zł trochę później niż w wieku 15 lat i uzbierałem &#8222;jedynie&#8221; 3x mniej. Tak, nie umiem grać na gitarze, tak jakbym chciał. To samo z programowaniem &#8211; nie jestem jednym z tych, którzy przychodzą na studia i nieraz mają wiedzę większą od wykładowcy.</p>
<p>Nie ma jednak co płakać. Nie zacząłem oszczędzać wcześniej, ale oszczędzam teraz. Mam i tak więcej, niż gdybym nie zaczął w ogóle. Nie nauczyłem się grać wcześniej, wezmę się do roboty teraz. Jak to gdzieś przeczytałem: &#8222;nigdy nie będziemy tak młodzi jak dzisiaj&#8221;. Także jeśli coś Cię dręczy, żałujesz, że czegoś nie zrobiłeś, jeśli możesz &#8211; zacznij robić to dzisiaj. Później na pewno będzie za późno.</p>
<p>Ważne, że jeśli już coś zaczniemy, należy to kontynuować mimo wielu chwilowych zwątpień. One zawsze będą. Wiele razy się poddałem. W przypadku studiów wytrzymałem i nie żałuję. Gdybym postąpił tak w innych przedsięwzięciach, pewnie też bym się teraz z tego cieszył. Jednak tak jak mówiłem &#8211; tego nigdy się nie dowiem. Dlatego też nie ma co rozmyślać, tylko rozejrzeć się w jakiej sytuacji jestem TERAZ i zrobić najlepsze co tylko mogę.</p>
<h4>Ogłoszenia parafialne</h4>
<p>Tak jak pisałem w poprzednim wpisie, będę publikował moje wypociny w niedziele. Tak mi się rozłożyły zajęcia w ciągu tygodnia i tak funkcjonuje mój system zarządzający trybami &#8222;robota&#8221; i &#8222;relaks&#8221;, że drugi dzień weekendu to najbardziej optymalny termin. Pozdrawiam i nie poddawajcie się w czytaniu tego bloga. Później możecie tego żałować. <img src='http://youngmoney.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>

<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Vog6TTa2mdeZXmMFf4tSNMQCuxg/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Vog6TTa2mdeZXmMFf4tSNMQCuxg/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Vog6TTa2mdeZXmMFf4tSNMQCuxg/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Vog6TTa2mdeZXmMFf4tSNMQCuxg/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Youngmoneypl/~4/waHUeS-DNvc" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://youngmoney.pl/2012/03/co-bylo-gdybym/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://youngmoney.pl/2012/03/co-bylo-gdybym/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Krótkie ogłoszenie</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/Youngmoneypl/~3/HprWZy0o8v4/</link>
		<comments>http://youngmoney.pl/2012/03/krotkie-ogloszenie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 08 Mar 2012 21:42:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ympl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[ogłoszenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://youngmoney.pl/?p=1217</guid>
		<description><![CDATA[Od dziś wpisy będą pojawiać się w niedziele. Pomysł z publikowaniem w czwartki okazuje się nie bardzo mi na rękę, co z resztą widać było w poprzednim tygodniu. Przerzucając się na weekend mam zamiar poprawić jakość treści jak i punktualność. Do zobaczenia za 3 dni.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od dziś wpisy będą pojawiać się w niedziele. Pomysł z publikowaniem w czwartki okazuje się nie bardzo mi na rękę, co z resztą widać było w poprzednim tygodniu. Przerzucając się na weekend mam zamiar poprawić jakość treści jak i punktualność. <img src='http://youngmoney.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Do zobaczenia za 3 dni.</p>

<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/hC1XV6iMiBhtJafNpBtH-CLKyNM/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/hC1XV6iMiBhtJafNpBtH-CLKyNM/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/hC1XV6iMiBhtJafNpBtH-CLKyNM/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/hC1XV6iMiBhtJafNpBtH-CLKyNM/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Youngmoneypl/~4/HprWZy0o8v4" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://youngmoney.pl/2012/03/krotkie-ogloszenie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://youngmoney.pl/2012/03/krotkie-ogloszenie/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Jak mi minął ostatni rok pod względem finansowym</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/Youngmoneypl/~3/WUV3Ptr8HPw/</link>
		<comments>http://youngmoney.pl/2012/03/jak-mi-minal-ostatni-rok-pod-wzgledem-finansowym/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Mar 2012 23:22:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ympl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Podsumowania]]></category>
		<category><![CDATA[fundusze inwestycyjne]]></category>
		<category><![CDATA[zarabianie przez internet]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://youngmoney.pl/?p=1200</guid>
		<description><![CDATA[Długo czasu mnie tu nie było, więc wypada co nieco napisać co się stało przynajmniej z częścią moich finansów. W końcu pierwotna tematyka bloga do czegoś zobowiązuje. Szaleństw się nie spodziewajcie, ale kilka wartych uwagi spraw przez rok się uzbierało, także zamierzam skrobnąć parę słów na ten temat. Nudne oszczędzanie To jest chyba temat, który [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Długo czasu mnie tu nie było, więc wypada co nieco napisać co się stało przynajmniej z częścią moich finansów. W końcu pierwotna tematyka bloga do czegoś zobowiązuje. Szaleństw się nie spodziewajcie, ale kilka wartych uwagi spraw przez rok się uzbierało, także zamierzam skrobnąć parę słów na ten temat.</p>
<div id="attachment_1201" class="wp-caption aligncenter" style="width: 560px"><img class="size-full wp-image-1201" title="Łowienie niezłych okazji" src="http://youngmoney.pl/wp-content/uploads/2012/03/fishing.jpg" alt="Jezioro" width="550" height="550" /><p class="wp-caption-text">http://www.flickr.com/photos/pagedooley/</p></div>
<p><span id="more-1200"></span></p>
<h3>Nudne oszczędzanie</h3>
<p>To jest chyba temat, który szybkich inwestorów interesuje najmniej. Może dlatego, ponieważ trudno nazwać to inwestowaniem.</p>
<p>Jeszcze w czasie kiedy pisałem bloga regularnie, postanowiłem oszczędzać 7 zł tygodniowo. Jakby nie patrzeć, 1 zł dziennie chyba każdy da radę odłożyć. Ustawiłem więc stały przelew i co siedem dni wspomniana suma leciała na konto oszczędnościowo. Mowa tu o eMAX Plusie w mBanku, które na kolana nie powala, ale przy obecnych kwotach oprocentowanie nie gra aż tak istotnej roli i bardziej zależało mi na zwykłej organizacji &#8211; oddzieleniu pieniędzy &#8222;na co dzień&#8221; od oszczędności. Wydaje mi się, że cel został osiągnięty &#8211; pieniędzy tych nie dotknąłem do dziś. 365 zł odłożone bez wysiłku w ciągu roku &#8211; czemu nie?</p>
<p>No dobra, z tym dotykaniem to muszę trochę sprostować. Dotykałem i to nie raz. Była to jednak forma kredytu oprocentowanego na 0%, który udzielałem sam sobie. Czasem wypadły mi niespodziewane wydatki, czy po prostu trochę bardziej zaszalałem w danym miesiącu i potrzebowałem gotówki. Zawsze jednak później całą &#8222;pożyczkę&#8221; spłacałem, i tak na przykład teraz jestem tylko 100 zł na minusie. <img src='http://youngmoney.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Niedługo saldo ujemne zjedzie do poziomu ok. -1500 zł, bo znów czeka mnie większy wydatek, tym razem jednak od dawna zaplanowany i mam nadzieję całe &#8222;zadłużanie się&#8221; będzie w całości kontrolowane. Działa to trochę u mnie jak fundusz bezpieczeństwa.</p>
<h3>Mniej nudne oszczędzanie</h3>
<p>Podobnie ustaliłem też już dosyć dawno, że co miesiąc 100 zł leci na fundusz inwestycyjny. Od długiego czasu jest to Legg Mason Akcji i na dzień dzisiejszy wartość moich jednostek uczestnictwa wynosi 2024,33 zł. Przyznam się szczerze, że nie śledzę ile jestem w rzeczywistości do przodu (lub nie) i obawiam się, że w stosunku do sumy wszystkich moich wpłat mogę być parę złotych na minusie. Parę ładnych miesięcy temu zaliczyłem niezłą obsuwę i w ciągu tygodnia lub dwóch wartość moich aktywów spadła o jakieś 300 zł lub 400 zł &#8211; dokładnie już nie pamiętam. Jednak nie spękałem i moje stówki dalej tam wpływały. Od początku tego roku, nie licząc moich stałych dopłat, wartość wzrosła o jakieś 200 zł, więc spokojnie wpłacam dalej i traktuję to jako inwestycję bardzo długoterminową (rzędu 20 &#8211; 25 lat).</p>
<p>Wspomnę może jeszcze, że tak całkiem obojętny na procenty w bankach nie jestem i założyłem niedawno konto w Deutsche Banku. Całkiem sympatycznie. Konto oszczędnościowe na 8,1 %, wszystkie bankomaty bez prowizji i karta bezpłatna po jakiejkolwiek transakcji w miesiącu. W porównaniu mBank wypada bardzo blado, dlatego już zastrzegłem u nich kartę. <img src='http://youngmoney.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<h3>Coś innego?</h3>
<p>Innych przygód finansowych sobie nie przypominam. Mogę jednak powiedzieć co chodzi mi po głowie teraz. Skoro te 7 zł już tak od jakiegoś czasu co tydzień odkładam, pasowałoby coś z tą gotówką zrobić. Taka forma kapitału w dzisiejszych czasach nie jest najlepszym rozwiązaniem i na pewno warto rozejrzeć się za innym sposobem przechowania tej wartości. Dobrą opcją jest inwestycja w siebie, jednak na to znajdę jakoś środki, a to co mam, chciałbym wykorzystać inaczej. Myślałem o zakupie jakiegoś złota &#8211; ładne toto, świeci się no i w trudnych czasach może okazać się jedynym zabezpieczeniem. Chciałbym jednak zacząć od czegoś bardziej lajtowego, a że kiedyś co nieco interesowałem się monetami, tak teraz zainteresowała mnie polska <a target="_blank" href="http://www.goldblog.pl/2012/01/srebrna-jadwiga-juz-w-sprzedazy/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.goldblog.pl/2012/01/srebrna-jadwiga-juz-w-sprzedazy/?referer=');">srebrna Jadwiga</a>. Też czaję się do tego jak pies do kiełbasy, ale wierzcie mi, w końcu pęknę i zamówię sobie jedną lub dwie, ewentualnie siedem (no dobra, trzy). Zawsze będzie to jakieś poczucie, że gotówka nie leży bezczynnie i marnuje się, podczas gdy można z nią zrobić krejzi rzeczy.</p>
<h3>Zarobki z bloga</h3>
<p>Tutaj nawet ciekawa sprawa. Choć opuściłem bloga, zdawałoby się, całkowicie, ten zaczął wtedy przynosić mi regularne dochody. Co prawda mówimy o kwotach rzędu ok. 60 zł / msc ale jednak. Zawsze miło dostać na cukierki. Trochę smutniej zrobi się, gdy przyjdzie czas na <a target="_blank" href="http://rozliczam-pit.info/" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/rozliczam-pit.info/?referer=');">rozliczanie PIT 2011</a>.</p>
<p>Jest to dla mnie dodatkowy bodziec, żeby kontynuować pracę. Jak widać, dochód pasywny działa, ale zyski są proporcjonalne do włożonej na początku pracy. Ja na razie zasłużyłem tylko na tyle, ale jak Bóg da, to chciałbym się jeszcze troszkę w tych całych internetach pobawić i może powiększyć kwotę o jedno zero na końcu. Będę się starać w miarę na bieżąco pisać o moich przedsięwzięciach, jeśli coś ciekawego się urodzi.</p>
<h3>To by było na tyle</h3>
<p>Niestety, nie udało mi się dotrzymać terminu wpisu na czwartek i spóźniłem się o 0,5 h, ale mam nadzieję, że spotka się to ze wyrozumiałością z Waszej strony. <img src='http://youngmoney.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Na następny raz postaram się już być punktualny i ponudzić tych, którzy czasem tu zaglądają.</p>
<p>&nbsp;</p>

<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/81sqJjagCBs1rBt5WXqYKjPvh8Y/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/81sqJjagCBs1rBt5WXqYKjPvh8Y/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/81sqJjagCBs1rBt5WXqYKjPvh8Y/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/81sqJjagCBs1rBt5WXqYKjPvh8Y/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Youngmoneypl/~4/WUV3Ptr8HPw" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://youngmoney.pl/2012/03/jak-mi-minal-ostatni-rok-pod-wzgledem-finansowym/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://youngmoney.pl/2012/03/jak-mi-minal-ostatni-rok-pod-wzgledem-finansowym/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Jak teraz będzie wyglądało moje blogowanie</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/Youngmoneypl/~3/uo93nPBUhW0/</link>
		<comments>http://youngmoney.pl/2012/02/jak-teraz-bedzie-wygladalo-moje-blogowanie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 23 Feb 2012 08:30:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ympl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Podsumowania]]></category>
		<category><![CDATA[Przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[cele]]></category>
		<category><![CDATA[dyscyplina]]></category>
		<category><![CDATA[pisanie bloga]]></category>
		<category><![CDATA[założenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://youngmoney.pl/?p=1187</guid>
		<description><![CDATA[Zanim powrócę na dobre do regularnego (mam nadzieję) publikowania postów, wypadałoby najpierw ustalić jakieś reguły. Po pierwsze dlatego, że mi samemu łatwiej będzie operować w jakichś konkretnych ramach i wytworzyć w sobie pewną rutynę, która nie pozwoli mi się poddać. Po drugie, po publicznym ogłoszeniu moich planów, trudniej mi będzie z nich zrezygnować. Po trzecie, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zanim powrócę na dobre do regularnego (mam nadzieję) publikowania postów, wypadałoby najpierw ustalić jakieś reguły. Po pierwsze dlatego, że mi samemu łatwiej będzie operować w jakichś konkretnych ramach i wytworzyć w sobie pewną rutynę, która nie pozwoli mi się poddać. Po drugie, po publicznym ogłoszeniu moich planów, trudniej mi będzie z nich zrezygnować. Po trzecie, zawsze jest to kolejny materiał na wpis, więc czemu by go nie wykorzystać? <img src='http://youngmoney.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Przejdźmy zatem do rzeczy.</p>
<div id="attachment_1189" class="wp-caption aligncenter" style="width: 560px"><img class="size-full wp-image-1189 " title="Ustalmy kilka zasad..." src="http://youngmoney.pl/wp-content/uploads/2012/02/face.jpg" alt="Konkretny facet" width="550" height="327" /><p class="wp-caption-text">http://www.flickr.com/photos/barkbud/</p></div>
<p><span id="more-1187"></span></p>
<h3>Kiedy?</h3>
<p>Myślę, że najważniejsza jest regularność wpisów. Otóż postanawiam, że będą pojawiały się w każdy czwartek. Dzień tygodnia może ulec zmianie, ale póki co zostaje tak jak jest. Bardziej zależy mi na systematyczności.</p>
<h3>Co?</h3>
<p>Jako że moje inwestycje od ostatniej aktywności na blogu zredukowały się praktycznie do minimum, nie będę mógł zbyt wiele o nich pisać. Trzeba mieć o czym, a niestety nie mam tyle materiału. Ale kto wie &#8211; im więcej piszesz, tym więcej czytasz. Im więcej czytasz, tym zdobywasz więcej wiedzy i być może przełoży się to na czyny. Na pewno wspomnę  jak ogólnie wygląda moja sytuacja od ostatniego roku.</p>
<p>Mniej tematyki inwestycyjnej nie oznacza jednak, że nie ma już w ogóle o czym pisać. Postaram się wziąć na warsztat parę innych tematów, jak może moje ogólne przemyślenia na temat obecnej sytuacji w świecie piniendzów, co się dzieje u nas w kraju i za granicOM, co tam wydumałem w kwestii organizacji czasu i produktywności no i co tam mi przyjdzie na myśl.  W moim przypadku nastaje najwyższy czas na ogarnięcie się w życiu, przez co trochę rozmyślam co by tu zrobić, dlatego też pewnie niemała część tego znajdzie się w jakiejś postaci na tym blogu. Parę pomysłów w zanadrzu posiadam, także szansa na publikację czegokolwiek wzrasta okropnie. <img src='http://youngmoney.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Może nie będą to wpisy biznesmeńskie typu <em><a target="_blank" href="http://www.podatnik.info/abc17,art-vat" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.podatnik.info/abc17_art-vat?referer=');">VAT, artykuły i informacje</a></em>, ale postaram się sklecić coś przystępnego i przyjemnego.</p>
<h3>Jak?</h3>
<p>Na pewno na ten moment nie będę prowadził żadnych regularnych sprawozdań ze stanu moich finansów. Powody wymieniłem już wcześniej: brak regularnych inwestycji, ale też i charakter bloga nie jest typowo finansowy/inwestycyjny. Oczywiście, jeśli podejmę jakieś warte wspomnienia ryzyko i coś ciekawego stanie się z moimi pieniędzmi, wspomnę o tym. Oszczędzę jednak wpisów o tym, jak co tydzień oszczędzam 7 zł bo wątpię, by ktoś posikał się z ekscytacji.</p>
<p>Jeśli chodzi o stronę techniczną bloga, wywaliłem wszystkie reklamy AdSense. I tak nie miałem z nich teraz żadnego zysku. Nie mówię jednak, że tu nie wrócą. <img src='http://youngmoney.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Na razie jednak estetyka bloga jest dla mnie ważniejsza.</p>
<p>W blogrollu (&#8222;Blogi, które czytam&#8221;) również zrobiłem porządek. Chcę, żeby widniały tam blogi, które rzeczywiście czytam, a nie tylko dlatego, że wymieniłem się z kimś linkiem, czy sam do mnie zalinkował. Nie będę nikogo prosił, żeby zareklamował u siebie mój blog, czy zamieścił jakiś link. Wolę, żeby ktokolwiek to robi, robił to w całości z własnej woli, jako wyłącznie docenienie mojej pracy. Jeśli ktoś ma mnie gdzieś podlinkowanego, tylko dlatego, że sam był w moim blogrollu, a teraz go nie ma, może swobodnie link usunąć, nie obrażę się. <img src='http://youngmoney.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Nie mówię, że jest to lista zamknięta. Wręcz przeciwnie &#8211; jest całkowicie otwarta. W swoim czytniku mam też parę innych blogów powiązanych tematycznie z moim, jednak jeszcze chciałbym jakiś czas je pośledzić i jeśli rzeczywiście mnie zaciekawią na tyle, bym czytał je nadal, dodam je i tutaj.</p>
<h3>To by było chyba tyle</h3>
<p>Jeśli ktoś ma jakieś uwagi, propozycje, pytanie, chętnie przeczytam je wszystkie w komentarzach. Nie ma to jak rozmowa z innymi ludźmi.</p>
<p>Tymczasem:</p>
<p><iframe src="http://www.youtube.com/embed/Ze7H_MEQVb8" frameborder="0" width="560" height="315"></iframe></p>

<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/8SJdpSoak0_8Xswb5pKbNeREg3k/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/8SJdpSoak0_8Xswb5pKbNeREg3k/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/8SJdpSoak0_8Xswb5pKbNeREg3k/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/8SJdpSoak0_8Xswb5pKbNeREg3k/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Youngmoneypl/~4/uo93nPBUhW0" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://youngmoney.pl/2012/02/jak-teraz-bedzie-wygladalo-moje-blogowanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://youngmoney.pl/2012/02/jak-teraz-bedzie-wygladalo-moje-blogowanie/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Powrót?</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/Youngmoneypl/~3/3D9ooi44GNI/</link>
		<comments>http://youngmoney.pl/2012/02/powrot-2/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 16 Feb 2012 14:11:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ympl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przemyślenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://youngmoney.pl/?p=1174</guid>
		<description><![CDATA[Szczerze mówiąc, miałem dość spore wątpliwości, czy ten dzień kiedyś nadejdzie. A jednak &#8211; po roku, 3 miesiącach i kilku dniach nieobecności postanowiłem coś napisać. Chciałbym jednak wrócić i ten wpis jest próbą zrobienia back in the game. To, co tak długo powstrzymywało mnie przed napisaniem jakiegokolwiek wpisu to świadomość, ile pracy wymaga prowadzenie bloga. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Szczerze mówiąc, miałem dość spore wątpliwości, czy ten dzień kiedyś nadejdzie. A jednak &#8211; po roku, 3 miesiącach i kilku dniach nieobecności postanowiłem coś napisać. Chciałbym jednak wrócić i ten wpis jest próbą zrobienia <em>back in the game</em>.</p>
<div id="attachment_1175" class="wp-caption aligncenter" style="width: 560px"><img class="size-full wp-image-1175" title="Powrót z długiej wyprawy" src="http://youngmoney.pl/wp-content/uploads/2012/02/turkey_vulture.jpg" alt="Powrót z długiej wyprawy" width="550" height="366" /><p class="wp-caption-text">http://www.flickr.com/photos/mikebaird/</p></div>
<p><span id="more-1174"></span>To, co tak długo powstrzymywało mnie przed napisaniem jakiegokolwiek wpisu to świadomość, ile pracy wymaga prowadzenie bloga. Z drugiej strony nie chciałem jednak tego definitywnie zamknąć, dlatego też prawdopodobnie nie napisałem żadnego pożegnalnego wpisu. Po prostu nagle zaczęło mi brakować czasu (albo raczej zorientowałem się, że nie potrafię go zorganizować), pomysły na wpisy też przychodziły coraz trudniej, a i materiału do opisywania było coraz mniej, bo moje inwestycyjne przygody powoli się kończyły.</p>
<p>Przez ten rok wydarzyło się bardzo wiele. Właściwie to patrząc na siebie dokładnie sprzed roku, jestem trochę pod wrażeniem tych wszystkich wydarzeń i gdzie mnie doprowadziły. Może to zabrzmi nieco patetycznie i lamusowo (lamusiarsko?), ale mogę z pełną świadomością powiedzieć &#8211; zmieniłem się. Może nie jest to przemiana w cudownego człowieka &#8211; bohatera, ale też wydaje mi się, że nie jestem gorszy. Mówiąc krócej &#8211; chyba większość spraw idzie w odpowiednim kierunku.</p>
<p>Przypomnę, że w październiku 2010 <a target="_blank" href="http://youngmoney.pl/2010/09/studia/" target="_blank">zacząłem studia</a>. Właśnie wtedy zauważyłem, jak cenna jest zdolność zarządzania czasem. Powiem nawet więcej &#8211; zdolność zarządzania SOBĄ. Nagle zaczęło mi brakować godzin w dobie. Jednocześnie spędzałem czas oglądając seriale, choć później siedziałem po nocach i nadrabiałem zaległości. Zacząłem szukać różnych metod organizacji czasu. Na pewno wyniosłem po trochu z każdej z nich, ale nie było magicznego momentu, kiedy z dnia na dzień stałem się masterem produktywności. Patrząc wstecz, u mnie wygląda to tak, że po prostu potrzebuję czasu (po tym jak przeczytałem to, co właśnie napisałem, na mojej twarzy zawitał uśmiech). Powoli, swoim tempem, czytam jakie triki wykorzystują inni, a moja podświadomość później zrobi już swoje. Swoją drogą polecam <a href="http://evernote.com/" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/evernote.com/?referer=');">Evernote</a>. Mega aplikacja. Wspomnę jeszcze tylko, że zakupiłem książkę <em><a target="_blank" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Getting_Things_Done" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/pl.wikipedia.org/wiki/Getting_Things_Done?referer=');">Getting Things Done</a></em>. Jakiekolwiek forum czy bloga o produktywności bym nie odwiedził, wszyscy to polecali. Tak więc wziąłem się za czytanie tego ponad rok temu i, o ironio, nie dokończyłem do dzisiaj. Jednak nie czuję się z tym źle, po prostu jeszcze nie nadszedł odpowiedni moment. <img src='http://youngmoney.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Tamtego roku akademickiego nie wspominam najlepiej. W pierwszej wersji wpisu w tym momencie nieźle mnie poniosło i rozpisałem się o moich osobistych uczuciach i przemyśleniach. Doszedłem jednak do wniosku, że nie warto tu tego wstawiać. Nie takie ma być przeznaczenie tego bloga &#8211; nie jest to mój sekretny pamiętnik.</p>
<p>Ale w końcu przyszły wakacje. Sesja zakończyła się powodzeniem, wyprowadziłem się z mieszkania, które też mnie trochę tłamsiło. Właścicielka była dość, powiedzmy, ciężka do wytrzymania mimo, że widziałem ją zazwyczaj raz w miesiącu. Poza tym jakoś nie zakumplowałem się z moimi współlokatorami. Byli w porządku, ale poza &#8222;cześć&#8221; i &#8222;jak leci?&#8221; nic więcej nas nie łączyło. Tak więc z uczuciem pewnej ulgi wróciłem do domu.</p>
<p>W czasie ostatnich wakacji miały miejsce wydarzenie, które dały mi bardzo wiele. Zaliczyłem ponad 1500 km podróży autostopem, gdzie przez dwa tygodnie za nocleg zapłaciłem tylko za mieszkanie zarezerwowane już przed podróżą &#8211; ludzie są naprawdę życzliwi. Przez miesiąc pracowałem jako &#8222;Computer engineer trainee&#8221; w firmie pod Paryżem. Pierwszy raz zarobiłem pieniądze w ten sposób &#8211; 8h od poniedziałku do piątku. Fajnie było dostać potem wypłatę, ale tylko utwierdziłem się, że taka praca nie jest dla mnie &#8211; a przynajmniej nie w tej firmie. Matko, cały dzień przed kompem, nudząc się niemiłosiernie &#8211; proszę. Są dwie opcje &#8211; albo będę samozatrudniony, albo będę pracował w firmie, gdzie atmosfera będzie naprawdę przyjemna. Między innymi dlatego też postanowiłem wrócić do blogowania. Czas porządnie wziąć się za siebie.</p>
<p>Tak jak mówiłem &#8211; wspomniane wydarzenie zmieniły mnie. Zdobyłem cenne doświadczenia, zarobiłem na lody, zyskałem dodatkową pewność siebie. Nawet nie tak dawno byłem na rozmowie dotyczącej pracy na pół etatu (a właściwie praktyk) w Samsungu i w ogóle nie odczuwałem stresu. Normalnie porozmawiałem z tamtymi ludźmi. Nie wiem, czy jeszcze rok temu wyglądałoby to tak samo. Co prawda pracy ostatecznie nie dostałem, ale wcale z tego powodu nie płaczę. Przynajmniej nie wpadłem w sidła korporacji i mam czas dla siebie i znajomych. Uważam, że jest to niezbędne do życia i zastanawiam się, czy to nie lepiej dla mnie, że pozostałem bezrobotny (ale studiujący <img src='http://youngmoney.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> ).</p>
<p>W tym miejscu póki co zakończę. Mam nadzieję, że ktokolwiek jeszcze ma tego bloga w swoich RSSach i da znać w komentarzach o swoim istnieniu. Ucieszę się, jeśli mam jeszcze tę możliwość dotarcia do innych osób czytających moje wypociny. Macie, posłuchajcie jeszcze sobie dobrej muzyki, a tymczasem następny wpis w przyszłym tygodniu:</p>
<p><iframe src="http://www.youtube.com/embed/pd4u2neioCg" frameborder="0" width="560" height="315"></iframe></p>

<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/_HBTRqoT-1VfcBX1cZ5Vunz4_tQ/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/_HBTRqoT-1VfcBX1cZ5Vunz4_tQ/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/_HBTRqoT-1VfcBX1cZ5Vunz4_tQ/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/_HBTRqoT-1VfcBX1cZ5Vunz4_tQ/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Youngmoneypl/~4/3D9ooi44GNI" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://youngmoney.pl/2012/02/powrot-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://youngmoney.pl/2012/02/powrot-2/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>GPW – ale to było dobre!</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/Youngmoneypl/~3/Q6bbaX22pcM/</link>
		<comments>http://youngmoney.pl/2010/11/gpw-ale-to-bylo-dobre/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 12 Nov 2010 06:00:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ympl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inwestycje]]></category>
		<category><![CDATA[giełda]]></category>
		<category><![CDATA[ipo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://youngmoney.pl/?p=1150</guid>
		<description><![CDATA[No i sprzedałem. I to z niemałym zyskiem. W ten sposób moja wspaniała passa zarabiania na debiutach nie została zachwiana. Powiem nawet lepiej &#8211; została wzmocniona. Ludzie w internecie są zadowoleni z debiutu GPW, ale nie zawsze się podniecają, bo nominalnie zarobek nie był tak powalający. Ja tam się podniecam. 22% to jest coś, a [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>No i sprzedałem. I to z niemałym zyskiem. W ten sposób moja wspaniała passa zarabiania na debiutach nie została zachwiana. Powiem nawet lepiej &#8211; została wzmocniona.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-1153" title="22% na debiucie GPW - FUCK YEA..." src="http://youngmoney.pl/wp-content/uploads/2010/11/fuck-yea.png" alt="" width="550" height="395" /></p>
<p><span id="more-1150"></span></p>
<p><a href="http://youngmoney.pl/2010/04/co-takiego-czytam-cz-1/">Ludzie w internecie</a> są  zadowoleni z debiutu GPW, ale nie zawsze się podniecają, bo nominalnie zarobek nie był tak powalający. Ja tam się podniecam. 22% to jest coś, a przy wielkości mojego portfela jest to całkiem wyczuwalny zastrzyk gotówki.</p>
<p>Co prawda miałem ochotę zapisać się na ponad 2x więcej akcji, ale jak tyle nie dali, to trudno. I tak się cieszę. Dwie stówy piechotą nie chodzą.</p>
<p>Sam dzień debiutu również był ciekawy. Ponownie przydał się mój wypasiony telefon, ale o tym za chwilę.</p>
<p>Sytuacja wyglądała w ten sposób, że dzień wcześniej, a właściwie wieczór, męczyłem się nad tworzeniem sprawozdania z laboratorium z fizyki. Posrana sprawa. Człowiek nie wie o co chodzi, a ma coś tam policzyć, zapisać, narysować i jeszcze wnioski wyciągnąć. Ale nie to jest tematem wpisu.</p>
<p>Także skończyłem o 1:00 w nocy, poszedłem spać i po ok. 5h snu trzeba było się zbierać na uczelnię. Ten dzień nie miał być z tych przyjemniejszych, bo czekało mnie 12h zajęć, od 8:00 a.m. do 8:00 p.m., nie licząc godzinnego okienka. Trochę przeszkodziło mi to w śledzeniu na żywo debiutu o 8:45 i obserwowania na bieżąco wydarzeń. Nie miałem też ustawionego zlecenia sprzedaży, bo chciałem swoją cenę dostosować do sytuacji (czyli nie sprzedać za tanio <img src='http://youngmoney.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  ). No i normalnie wyglądałoby to pewnie tak, że sprzedałbym następnego dnia (taniej). Ale&#8230; przecież mam swój wypasiony telefon. Właściwie jest to dosyć rozbudowane urządzenie z funkcją telefonu. <img src='http://youngmoney.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Niemniej jednak jestem bardzo zadowolony.</p>
<p>Ok. 12:30 wracałem sobie tramwajem z WF-u. Przez te kilka minut zrobiłem wszystko co trzeba. Elegancko odpaliłem sobie <a target="_blank" href="http://stooq.pl/" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/stooq.pl/?referer=');">stooq.pl</a> na moim bajeranckim fonie, sprawdziłem jak wyglądał kurs i jaka była w tamtym momencie najlepsza opcja kupna (52,65 zł). Wystawiłem zlecenie przeciwne i voilà &#8211; po chwili akcje zmieniły właściciela. Co prawda myślałem nad wystawieniem wyższej ceny, która,  jak się później okazało, i tak byłaby niższa od dziennego maksimum. Srałem jednak trochę w portki, że zachcę sobie za dużo i ostatecznie zamiast zarobić 20% nie zarobię nic. Uznałem, że skoro oczekiwałem 10% zysku, to 2x więcej powinno wywołać u mnie stan euforii, więc posłuchałem się swoich wcześniejszych założeń i grzecznie wystukałem cenę &#8222;52,65 zł&#8221;. Dzięki temu jestem bogatszy o dokładnie 223,67 zł. No może nie-dokładnie, bo potem jeszcze państwo coś z tego ukradnie. Przy zainwestowanych 1035 zł daje to 21,61 % zysku. Nie jest źle jak na nawet nie-miesięczną inwestycję. Ba, w skali roku byłoby to 343 %. Nie wiem już jak inaczej mogę się pochwalić. <img src='http://youngmoney.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Jak pisałem w poprzednim wpisie, najprawdopodobniej była to moja ostatnia inwestycja giełdowa w tym roku. Nie wykluczam mimo wszystko, że jeśli znajdę jakieś ciekawe info o którejś ze spółek to nie skorzystam. A co, nie mogę? Że niby jak się wszyscy na coś rzucą, to nie wypali?</p>
<p>Do tej pory byłem częścią tzw. &#8222;ulicy&#8221;, która parła na te wszystkie PZU, Taurony i inne Otmuchowy  i ci właśnie ulicznicy (przynajmniej część) zarabiali. A ponad 2,5 tys. zł w gotówce, które mam przeznaczone na inwestycje, czeka&#8230; <img src='http://youngmoney.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>

<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/WSODRkV_AbbwaT5W6f9-49sImg0/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/WSODRkV_AbbwaT5W6f9-49sImg0/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/WSODRkV_AbbwaT5W6f9-49sImg0/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/WSODRkV_AbbwaT5W6f9-49sImg0/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Youngmoneypl/~4/Q6bbaX22pcM" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://youngmoney.pl/2010/11/gpw-ale-to-bylo-dobre/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>17</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://youngmoney.pl/2010/11/gpw-ale-to-bylo-dobre/</feedburner:origLink></item>
	</channel>
</rss>

