<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:blogger='http://schemas.google.com/blogger/2008' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-3349025883306769237</id><updated>2024-11-01T11:39:44.301+01:00</updated><title type='text'>z innej perspektywy</title><subtitle type='html'>jakże spokojny bym był gdyby wszystko mnie nie wkurwiało</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default?redirect=false'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default?start-index=26&amp;max-results=25&amp;redirect=false'/><author><name>Anonymous</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08602528115260886011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>28</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3349025883306769237.post-8199613193993948389</id><published>2013-03-02T20:37:00.002+01:00</published><updated>2013-03-02T20:37:50.424+01:00</updated><title type='text'>Autobusy i Tramwaje III Pociągi </title><content type='html'>&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
Witam w kolejnej cześci wpisów na temat komunikacji. Dziś
zajmiemy się pociągami. Właściwie nie wiem dlaczego tak późno- to powinna być
pierwsza część cyklu. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
Jak niektórzy wiedzą, że do Krakowa muszę dojeżdżać,
podobnie jak 150 tysięcy studentów. Niby nasz wybór- true.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&amp;nbsp; Właśnie jadę do domu
i siedzę w pociągu, i będę siedział jeszcze przez około dwie godziny- staram
się zabić czas. Każdy student z Rzeszowa wie linia Kraków- Rzeszów czy Rzeszów-
Katowice to najbardziej chujowe linie. Są tak chujowe, ze nawet jak&amp;nbsp; pociąg jedzie bez żadnych opóźnień to i tak
się zatrzymuje, dajmy na to w Bochni na 20 minut bo przypadkiem byłby za
szybko. A jak ja jeżdżę to zawsze się kurwa coś stanie; a tu ktoś rzuci się pod
pociąg a tu się coś zjebie, ciekawe co dziś mnie spotka. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
Pociągi zwykle są za krótkie a ludzi jest za dużo. Miejsca w
przedziale jest tyle, że pisząc na laptopie wbijam łokieć kolesiowi siedzącemu
koło mnie- tragedia. Siedzę tylko i wyłącznie dlatego, że pojechałem w sobotę
bo w piątek trzeba się zesrać żeby sobie usiąść, serio- kibel to jedyne miejsce
gdzie można usiąść o ile już kogoś tam nie ma. Zawsze jak jadę to krew mnie
zalewa. Jeszcze wczoraj zapiłem mordę i mnie suszy, oczywiście nie wziąłem
wody.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&amp;nbsp;Do tego dochodzi
jeszcze temperatura bo albo jest zimno jak skurwysyn, albo gorąco jak w piekle.
Zimą okna nie otworzysz, w lecie też nie bo trafi się jakaś stara torba w
przedziale i powie:&amp;nbsp; ‘ och młody
człowieku mógłbyś zamknąć okno’. Kurwa zawsze, albo zakonnica- zawsze są w
pociągach… gdzie te pizdy jeżdżą. Na bank liczą, że ktoś je zdupczy albo, że
umrą i pójdą do nieba. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
Jadąc pociągiem można prowadzić statystyki: zawsze trafi się
zakonnica-no nie ma chuja jeżeli ci się nie trafi, to nie rozglądałeś się.&amp;nbsp; W przedziale trafią się dwie pizdy, które non
stop coś pierdolą. Stara torba, która siedzi przy oknie i pilnuje żebyś go
czasem nie otworzył. Dziś dostałem jeszcze dwa bonusy czyli dziadka z psem i
kolesia, który wygląda&amp;nbsp; jakby mi coś
zapierdolił tylko jeszcze nie wiem co. …I bez jaj 120 kilometrów w trzy
godziny. Jeszcze jakby były jakieś widoki dobre a nie ogromna puszka coli pod
Brzeskiem-jedyna kurwa atrakcja. Swoją drogą ciekawe czego zapomniałem.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/feeds/8199613193993948389/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2013/03/autobusy-i-tramwaje-iii-pociagi.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/8199613193993948389'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/8199613193993948389'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2013/03/autobusy-i-tramwaje-iii-pociagi.html' title='Autobusy i Tramwaje III Pociągi '/><author><name>Anonymous</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08602528115260886011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3349025883306769237.post-6842871323070396324</id><published>2013-02-19T12:32:00.001+01:00</published><updated>2013-02-19T12:40:29.433+01:00</updated><title type='text'>3 po 3</title><content type='html'>W całej mojej&amp;nbsp;półtorarocznej historii&amp;nbsp;studiowania zdarzyły mi się trzy trzecie terminy, po jednym na semestr. Na jednym byłem&amp;nbsp;wytatuowany&amp;nbsp;ściągami- efekt 3.0. Drugiego nie zdałem za pomocą wiedzy lecz, za pomocą uroku osobistego. A trzeci... własnie z niego wyszedłem (Fizyka II).&lt;br /&gt;
Poszedłem na pewniaka i&amp;nbsp;wszedłem&amp;nbsp;po 50 minutach- rozjebawszy (choć na drugim terminie też mi się tak wydawało). Ale koniec chwalenia się. Ostatnie zaliczenie miało odbywać się o godzinie 11:00. Będąc niecierpliwy byłem już o 10:10. A tam dwudziestka wspaniałych, opornych na wiedzę, leniwych z zamiłowania fizyków. Siedzi pod salą i czeka na wyrok. Sędzią w tej nierównej walce miała być jedna z największych pizd, kurwa, szmat jakie znałem, a której nazwiska nie przytoczę.&amp;nbsp;Mściwa&amp;nbsp;suka zjawiła się punktualnie i&amp;nbsp;wpuściła&amp;nbsp;do sali nas-&amp;nbsp;niespełnionych geniuszy fizycznych, którym obwody i kondensatory &#39;nie&#39; są obce. Usadziła w ławkach Tesle, Einsiteina i mnie.&amp;nbsp;Oczywiście&amp;nbsp;w pierwszej ławce. Jak&amp;nbsp;można&amp;nbsp;było się spodziewać dziwka chce nas upierdolić i dała zadania&amp;nbsp;zupełnie&amp;nbsp;inne jak na&amp;nbsp;poprzednim&amp;nbsp;terminie, 4 grupy. Następnie oświadczyła, że w trzecim terminie na więcej niż 3.0 możemy nie liczyć. Potem przeszła się&amp;nbsp;parę&amp;nbsp;razy po sali, pławiąc się w&amp;nbsp;swojej&amp;nbsp;jakże wielkie wiedzy fizycznej. Po obchodzie usiadła przy biurku. Zmierzyła jeszcze raz wzrokiem dwudziestkę &#39;najlepszych z najlepszych&#39;, orły elektrostatyki, ludzi renesansu, umysły&amp;nbsp;oświecone i wyjęła książkę: &lt;b&gt;&#39;Czas&amp;nbsp;Pogardy&#39;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;table align=&quot;center&quot; cellpadding=&quot;0&quot; cellspacing=&quot;0&quot; class=&quot;tr-caption-container&quot; style=&quot;margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;&quot;&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh5KTCIRUv2jrJASSyOsYsCM_yka61jMLZi2kPv3Vxf_HA7QWTFJsiKU69hpJdRMUr8ZD-fMW-3YE1brVz59Tx8o9Y5XoQhB7GFt6kKcrJu7cF2ZKvpm9GrmsFzgA8YNm-boY7_IYvb0cY/s1600/29+fisiko+elakrrekin+1927an.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: auto; margin-right: auto;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;338&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh5KTCIRUv2jrJASSyOsYsCM_yka61jMLZi2kPv3Vxf_HA7QWTFJsiKU69hpJdRMUr8ZD-fMW-3YE1brVz59Tx8o9Y5XoQhB7GFt6kKcrJu7cF2ZKvpm9GrmsFzgA8YNm-boY7_IYvb0cY/s640/29+fisiko+elakrrekin+1927an.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class=&quot;tr-caption&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;III termin u Dr. Zuo, ja drugi od lewej&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/feeds/6842871323070396324/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2013/02/3-po-3.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/6842871323070396324'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/6842871323070396324'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2013/02/3-po-3.html' title='3 po 3'/><author><name>Anonymous</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08602528115260886011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh5KTCIRUv2jrJASSyOsYsCM_yka61jMLZi2kPv3Vxf_HA7QWTFJsiKU69hpJdRMUr8ZD-fMW-3YE1brVz59Tx8o9Y5XoQhB7GFt6kKcrJu7cF2ZKvpm9GrmsFzgA8YNm-boY7_IYvb0cY/s72-c/29+fisiko+elakrrekin+1927an.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3349025883306769237.post-2954507917993665207</id><published>2013-01-29T17:16:00.000+01:00</published><updated>2013-01-29T17:16:01.489+01:00</updated><title type='text'>Autobusy i Tramwaje II wspomnienie liceum </title><content type='html'>Ostatnio w Krakowie bywało zimno, bez przesady ale zimno. A moja przeprawa nocnym autobusem &amp;nbsp;zmusiła mnie do retrospekcji. Wróciły do mnie wspomnienia czegoś co mnie już spotkało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A spotykało mnie to każdego wtorku roku pańskiego 2010, jednak najbardziej dotkliwe było zimą kiedy to temperatura spadała do minus dwudziestu stopni. Czasami, żeby wyjść z domu musiałem chuchać na dziurkę od klucza.&lt;br /&gt;
Godzina 5:00 wstaje. Za oknem ciemno jak w dupie ale wiem, że to już pora. Szybki prysznic rano, inaczej bym się nie obudził. Śniadanie: zwykle nie maiłem czasu ale jak już to płatki na mleku. Wcześniej zaparzona herbatę biorę w rękę i sru... wychodzę, zaraz po tym jak uporam się z zamkiem. Herba grzeje mi ręce przez drogę, jak&amp;nbsp;skończę&amp;nbsp;to chowam kubek do plecaka albo kiedy jest to &#39;kubek&#39; po jogurcie-wypierdalam.&lt;br /&gt;
Idę wzdłuż drogi, którą ma jechać autobus, jakbym miał się spóźnić to zamacham mu ręką. Jest minus dwadzieścia, zatrzyma się bo jak nie to&amp;nbsp;zamarzane. Ale nie spóźniam, się jestem wcześniej bo autobus i tak stoi jeszcze 10 minut przed odjazdem. Zachciało mi się chodzić do liceum 25 kilometrów od domu. Wchodzę... w autobusie zajęte są 4 miejsca. Od razu wiem jakie. Każde kurwa na grzałce!!! Siadam i puszczam jakąś&amp;nbsp;zamuloną&amp;nbsp;muzę co by lepiej się spało.&lt;br /&gt;
5:47 odjazd punktualny, mógłbym jeździć 6:01 ale jak miałbym stać o tej porze to wolałbym się zabić. Wraz z zapaleniem silnika&amp;nbsp;słyszę&amp;nbsp;muzykę od kierowcy... i już wiem, że to ten sam skurwysyn co zwykle- ludowe rytmy. Jakaś pierdolona Śiklawa czy ki chuj&amp;nbsp;wodę&amp;nbsp;mąci, może Skaldowie. Tak czy siak nie pośpię, a i tak nie planowałem w autobusie też jest minus dwadzieścia. Od okna nie usiądę bo&amp;nbsp;przymarznę. I jadę jak ten cieć 45 minut, czasem mniej, czasem&amp;nbsp;więcej. Autobus skacze na popierdolony i jebie... nie wiem kurwa ktoś się zlał czy coś.&lt;br /&gt;
Boże wreszcie wysiadam, jeszcze tylko pięć minutek na nogach do szkoły i ciepełko. Jestem 6:30...super 40 minut przed czasem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tutaj w mieście królów Polski też jebie moczem w nocnych, ludzie siadają na grzałkach, a jak kierowca otworzy drzwi na przystanku to w autobusie jest wichura. Jedyna różnica to nie ludzie ale środek lokomocji. Ale w co chama nie wsadzisz zawsze będzie chamem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/feeds/2954507917993665207/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2013/01/autobusy-i-tramwaje-ii-wspomnienie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/2954507917993665207'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/2954507917993665207'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2013/01/autobusy-i-tramwaje-ii-wspomnienie.html' title='Autobusy i Tramwaje II wspomnienie liceum '/><author><name>Anonymous</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08602528115260886011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3349025883306769237.post-4472244515312325084</id><published>2012-12-25T21:11:00.002+01:00</published><updated>2012-12-26T01:40:22.260+01:00</updated><title type='text'>W poszukiwaniu świątecznego zapachu</title><content type='html'>&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;W moim domu wiele się mówi o&amp;nbsp;świątecznych tradycjach i są one podtrzymywane. Ja zawsze przed świętami kupowałem sobie książkę do poczytania. W tym roku&amp;nbsp;&amp;nbsp;się uwsteczniłem, może dlatego słabo odczuwam święta. Mało też brałem&amp;nbsp;udział&amp;nbsp;w przygotowaniach wigilijnych. I nawet po barszczu białym z uszkami i grzybami (- u mnie się tak je, bo taka tradycja, a tradycje pasuje podtrzymywać) nie czułem świąt. Życzenia jak co roku były sztuczne i wymyślane na poczekaniu, nie&amp;nbsp;licząc życzeń mojego&amp;nbsp;ośmioletniego&amp;nbsp;brata od którego&amp;nbsp;usłyszałem&amp;nbsp;najlepsze życzenia &#39;ever&#39;.&amp;nbsp;Ryba mimo, że zajebista nie naprawiła sytuacji. Prezenty też nie takie jak zawsze- przyniosły mi mniej radości,&amp;nbsp;chociaż&amp;nbsp;tego roku kupiłem je dla wszystkich za&amp;nbsp;własnoręczne&amp;nbsp;zarobione pieniądze. Oni się ucieszyli, nie ja.&amp;nbsp;Potraktowałem&amp;nbsp;je jak zwykłe podarki.&lt;br /&gt;
&amp;nbsp; &amp;nbsp; &lt;br /&gt;
Nadzieja była w kompocie z&amp;nbsp;suszonych&amp;nbsp;śliwek. Ten którego tyle lat nie lubiłem, ten&amp;nbsp;który&amp;nbsp;jest tylko na święta...to też, nie było to. Nie był to zapach świąt, był to zapach kompotu ze śliwek. Szukałem dalej zapachu świąt w nadziei, że go znajdę zjadłem pierogi, trzy rodzaje.&amp;nbsp;Później&amp;nbsp;przez drzwi przechodziłem bokiem ale dalej szukałem. W tym celu&amp;nbsp;stanąłem&amp;nbsp;na wadze ale tam na ekraniku znalazłem jedynie mój numer telefonu. Dorzuciłem jeszcze krokiecik i barszczyk czerwony...myślałem, że: może to pozwoli mi znaleźć świąteczną atmosferę. Chyba nie, chyba już nic... żadne jedzenie, żadne picie i prezenty... NIC! Telewizja ni chuja. Jak zawsze mnie wkurwiła, co roku to samo. Dźizus kurwa ja pierdole malusieńki! Nawet stajenki w tym roku nie widziałem. I całe&amp;nbsp;święta&amp;nbsp;pizdu na samym starcie.&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh3ixd6HHbqzhY5UKtGjPYasJnqr8a45Z4Sq8azLPmCRiuGXEXX8mxWalV_7Wy2VD64bP7QbBwrUo-SQ9ZFRC1M5ZoPffSgBhfr14Xl-QQgIDCFnKMziK9Kv0TlK4UIYqMwN5c4XBXJjkY/s1600/Prezenty-pod-choinka_400x300.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;240&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh3ixd6HHbqzhY5UKtGjPYasJnqr8a45Z4Sq8azLPmCRiuGXEXX8mxWalV_7Wy2VD64bP7QbBwrUo-SQ9ZFRC1M5ZoPffSgBhfr14Xl-QQgIDCFnKMziK9Kv0TlK4UIYqMwN5c4XBXJjkY/s320/Prezenty-pod-choinka_400x300.jpg&quot; width=&quot;320&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;nbsp; &amp;nbsp; Utraciwszy nadzieje poszedłem na pasterkę. Jak co roku bo taka tradycja. W każde&amp;nbsp;święta&amp;nbsp;jestem. Jedyny&amp;nbsp;dzień&amp;nbsp;w roku kiedy idę do kościoła- BO TAKA TRADYCJA! Nie chciało mi się jak cholera, a i zimno na zewnątrz było jak sto skurwysynów ale poszedłem. A tam cud! Zapach świąt! Znalazłem! Co roku był dla mnie inny. W te&amp;nbsp;święta&amp;nbsp;długo kazał na siebie czekać i objawił mi się dopiero na pasterce. Jednak nie jako świeżo ścięta żywa choinka w kościele- stałem w&amp;nbsp;przedsionku. Nie jako smak opłatka bo pierdole nie&amp;nbsp;chodzę&amp;nbsp;do spowiedzi, a co za tym idzie do komunii też.&lt;br /&gt;
&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Zapach uderzył mnie z dużym impetem i był pełen siarczanów. Wtedy uświadomiłem sobie, że&amp;nbsp;są&amp;nbsp;święta. Mało kto jest w stanie wytrzymać prawie dwie godziny w zamkniętym pomieszczeniu pełnym ludzi, bez &amp;nbsp; drobnego pierdnieńcia. W szczególności gdy od 16 wpierdalana się potrawy na bazie grzybów i kapusty. Stwierdziłem, że nie będzie w tym nic złego jak usadzę sobie cichacza co by ciśnienie&amp;nbsp;zmniejszyć&amp;nbsp;w żołądku.&lt;br /&gt;
Z podobnego założenie wyszło około 600 osób w kościele. I wtedy wielka świąteczna chmura odoru&amp;nbsp;wznosiła&amp;nbsp;się ponad objedzonych&amp;nbsp;śpiewających&amp;nbsp;ludzi. Zatoczyła koło nad nimi, w&amp;nbsp;radosnym&amp;nbsp;tańcu&amp;nbsp;przeleciała&amp;nbsp;obok choinki&amp;nbsp;przystanęła&amp;nbsp;obok księdza i znowu wzniosła się w najwyższy&amp;nbsp;punkt&amp;nbsp;kościoła, Gdzie na słowa &#39;In Excelsis Deo&#39; znikła.&lt;br /&gt;
Nie widziałem jej ale zdawałem sobie że ona tam jest tak samo jak&amp;nbsp;święta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: right;&quot;&gt;
Wesołych &amp;nbsp;Świąt,&lt;br /&gt;
skurwysyny&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/feeds/4472244515312325084/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2012/12/w-poszukiwaniu-swiatecznego-zapachu.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/4472244515312325084'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/4472244515312325084'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2012/12/w-poszukiwaniu-swiatecznego-zapachu.html' title='W poszukiwaniu świątecznego zapachu'/><author><name>Anonymous</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08602528115260886011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh3ixd6HHbqzhY5UKtGjPYasJnqr8a45Z4Sq8azLPmCRiuGXEXX8mxWalV_7Wy2VD64bP7QbBwrUo-SQ9ZFRC1M5ZoPffSgBhfr14Xl-QQgIDCFnKMziK9Kv0TlK4UIYqMwN5c4XBXJjkY/s72-c/Prezenty-pod-choinka_400x300.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3349025883306769237.post-1609222414390660111</id><published>2012-10-31T15:42:00.003+01:00</published><updated>2012-10-31T15:53:08.220+01:00</updated><title type='text'>Zemsta po studencku </title><content type='html'>Długo się&amp;nbsp;zbierałem, aby zmontować ten filmik.&lt;br /&gt;
Cała sytuacja&amp;nbsp;miała&amp;nbsp;miejsce podczas&amp;nbsp;długiego&amp;nbsp;weekendu majowego kiedy to była prowadzona wojna naczyniowa między mną a moim&amp;nbsp;ówczesnym&amp;nbsp;współlokatorem. Polegała ona na tym kto, kogo&amp;nbsp;przeczeka&amp;nbsp;z myciem naczyń. Kto złamie się pierwszy... zawsze&amp;nbsp;łamałem&amp;nbsp;się ja, bo skurwol wracał na prawie każdy weekend a w chlewie żył nie będę to zmywałem... z tego oto powodu&amp;nbsp;wymyśliłem&amp;nbsp;rzeżuchową&amp;nbsp;zemstę.&lt;br /&gt;
A&amp;nbsp;wyglądało&amp;nbsp;to mniej-więcej tak:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;iframe allowfullscreen=&#39;allowfullscreen&#39; webkitallowfullscreen=&#39;webkitallowfullscreen&#39; mozallowfullscreen=&#39;mozallowfullscreen&#39; width=&#39;320&#39; height=&#39;266&#39; src=&#39;https://www.youtube.com/embed/HHMV6XtFSVk?feature=player_embedded&#39; frameborder=&#39;0&#39;&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/feeds/1609222414390660111/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2012/10/zemsta-po-studencku.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/1609222414390660111'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/1609222414390660111'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2012/10/zemsta-po-studencku.html' title='Zemsta po studencku '/><author><name>Anonymous</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08602528115260886011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3349025883306769237.post-926245559830030394</id><published>2012-10-09T00:47:00.000+02:00</published><updated>2012-10-09T00:48:28.892+02:00</updated><title type='text'>Romek i Eryk Odc. 7 Nowe umiejętności przeciętnego studenta drugiego roku </title><content type='html'>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhiztgo44zsK6rMjCCtc0Th3F7OU2M4Q41KMEPefe95tjaKdzSZkY2xR2PMmC3Kd3YxSUrb4zPCdhvSi2krD1Hjg5exzngP8D0tzbWj_cZy3QlJbFm_QkvImUdL44-XJo3rxg7k9TxSleY/s1600/TGAAY_2.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhiztgo44zsK6rMjCCtc0Th3F7OU2M4Q41KMEPefe95tjaKdzSZkY2xR2PMmC3Kd3YxSUrb4zPCdhvSi2krD1Hjg5exzngP8D0tzbWj_cZy3QlJbFm_QkvImUdL44-XJo3rxg7k9TxSleY/s1600/TGAAY_2.JPG&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/feeds/926245559830030394/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2012/10/romek-i-eryk-odc-7-nowe-umiejetnosci_9.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/926245559830030394'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/926245559830030394'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2012/10/romek-i-eryk-odc-7-nowe-umiejetnosci_9.html' title='Romek i Eryk Odc. 7 Nowe umiejętności przeciętnego studenta drugiego roku '/><author><name>Anonymous</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08602528115260886011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhiztgo44zsK6rMjCCtc0Th3F7OU2M4Q41KMEPefe95tjaKdzSZkY2xR2PMmC3Kd3YxSUrb4zPCdhvSi2krD1Hjg5exzngP8D0tzbWj_cZy3QlJbFm_QkvImUdL44-XJo3rxg7k9TxSleY/s72-c/TGAAY_2.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3349025883306769237.post-7006163015218325191</id><published>2012-10-02T20:18:00.002+02:00</published><updated>2012-10-11T22:28:45.426+02:00</updated><title type='text'>Immatrykulacja</title><content type='html'>Stwierdziłem, że&amp;nbsp;przygotowując&amp;nbsp;się do tego wpisu&amp;nbsp;zrobię&amp;nbsp;coś czego normalnie nie robiłem- przeprowadziłem krótki wywiad środowiskowy. Powiem szczerze, że nie wiele mi on pomógł ale miedzy wypowiedziami najebanych żuli i ekologami zbierającymi butelki na miasteczku studenckim, trafiły mi się prawdziwe perełki.&lt;br /&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;table align=&quot;center&quot; cellpadding=&quot;0&quot; cellspacing=&quot;0&quot; class=&quot;tr-caption-container&quot; style=&quot;margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;&quot;&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjI-v60vUueVseyHtpXLeDsNhTxZooeX0rm5Q69qXImuDkspd8hh2ISnk_AZDGFLwTrDpLsQHXZrUnW4bHO1sm3yk9WAzo-MIU34Ewi0eGG8O5nR1s62maur3YiVJw5MYiJq2GsKxN92eY/s1600/Zdj%C4%99cie3101.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: auto; margin-right: auto;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;480&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjI-v60vUueVseyHtpXLeDsNhTxZooeX0rm5Q69qXImuDkspd8hh2ISnk_AZDGFLwTrDpLsQHXZrUnW4bHO1sm3yk9WAzo-MIU34Ewi0eGG8O5nR1s62maur3YiVJw5MYiJq2GsKxN92eY/s640/Zdj%C4%99cie3101.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class=&quot;tr-caption&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;Osiedle wysokie 19, Kraków&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;
&lt;div&gt;
Pierwsze dni października dla młodych, rządnych wiedzy ludzi znane są pod abstrakcyjną nazwą początek roku akademickiego lub początek &#39;grande melange&#39;- bardziej znajome... do czasu sesji. Miasto gdzie żydów jebie się maczetami (Kraków) jest miastem atrakcyjnym dla świeżego narybku. Po spokojnym&amp;nbsp;wakacyjnym&amp;nbsp;podróżowaniu&amp;nbsp;pociągami i miejską komunikacją, zaczęło się, studenciwa&amp;nbsp;&lt;span style=&quot;font-family: &amp;quot;Calibri&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 11.0pt; line-height: 115%; mso-ansi-language: PL; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-bidi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-bidi-language: AR-SA; mso-bidi-theme-font: minor-bidi; mso-fareast-font-family: Calibri; mso-fareast-language: EN-US; mso-fareast-theme-font: minor-latin; mso-hansi-theme-font: minor-latin;&quot;&gt;nawałowo
zjeżdżają się do Krakowa.&lt;/span&gt;&amp;nbsp;I teraz do autobusu wchodzi się z rozbiegu, każda stara łupa w&amp;nbsp;tramwaju&amp;nbsp;dyszy nad tobą jak lokomotywa a w pociągu&amp;nbsp;podroż&amp;nbsp;spędza się w kiblu- nie żebym był&amp;nbsp;jakimś&amp;nbsp;fetyszystą ale tam jest&amp;nbsp;najwięcej&amp;nbsp;miejsca.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
-Zaczął się nowy rok akademicki- powiedziałem.&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
-Zaczął&amp;nbsp;się kolejny...- odpowiedział mi ktoś mądry.&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
Dla mnie kolejny, dla niektórych pierwszy, a dla jeszcze innych być może ostatni. W każdym razie ludzi przybywa a autobusów nie. Też przechodziłem przez pierwszy semestr, rok, podróż na uczelnie itp. Wcale nie tak dawno i wiem jak&amp;nbsp;poniektórzy&amp;nbsp;się z tym obnoszą. Myślicie, że nogi Boga złapaliście, że oto&amp;nbsp;przyjęli&amp;nbsp;was do szkoły...&amp;nbsp;Gówno prawda...Więc posłuchajcie młode wilki, starego wilka: studia to głód,&amp;nbsp;pijaństwo i jeszcze&amp;nbsp;raz brak pieniędzy. Obecnie jestem zadłużony na 95 złotych polskich i kumpel wisi mi pieniądze, które odda w alkoholu czego&amp;nbsp;się&amp;nbsp;trochę boję. &lt;u&gt;Nie jestem biednym studentem.&lt;/u&gt;&amp;nbsp;Kiedy student jest biedny?&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
Powiem to z autopsji. Student nie jest biedny kiedy nie ma na bilet, nie. Student też nie jest biedny kiedy nie ma pieniędzy, nie. Student nie jest biedny nawet wtedy kiedy nie ma jedzenia, niee. Biedny student... na prawdę biedny student nie ma papieru toaletowego i biega na darmowy kibel do Tesco albo do maca. Wtedy dopiero student jest biedny.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
-Dlaczego poszliście na studia?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
-Bo praca lepsza.&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
-Bo miasto dobre.&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
-Bo rodzice daleko.&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;u&gt;&lt;b&gt;-&lt;/b&gt;Bo gówno prawda&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;
&lt;u&gt;&lt;br /&gt;&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;
Odpowiedź jest prosta- młodość, skurwysyny. Jebać kasę jakbyś chciał&amp;nbsp;mieć&amp;nbsp;kasę&amp;nbsp;to byś kurwa poszedł do roboty nie na studia, jak masz bogatych starych to na chuj ci studia, żeby kasę robić?&amp;nbsp;Jakbyś&amp;nbsp;chciał mieć&amp;nbsp;pieniądze&amp;nbsp;to byś nie szedł na studia bo tu tylko bida. Ale każdy za to chce mieć dłuższą&amp;nbsp;młodość.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
Po za tym miło wpaść na uczelnie i popatrzeć na te zjebane ryje, mając za sobą zaliczony semestr i wiedząc, że nie wszyscy mieli tyle szczęścia.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/feeds/7006163015218325191/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2012/10/immatrykulacja.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/7006163015218325191'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/7006163015218325191'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2012/10/immatrykulacja.html' title='Immatrykulacja'/><author><name>Anonymous</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08602528115260886011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjI-v60vUueVseyHtpXLeDsNhTxZooeX0rm5Q69qXImuDkspd8hh2ISnk_AZDGFLwTrDpLsQHXZrUnW4bHO1sm3yk9WAzo-MIU34Ewi0eGG8O5nR1s62maur3YiVJw5MYiJq2GsKxN92eY/s72-c/Zdj%C4%99cie3101.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3349025883306769237.post-452440299225323798</id><published>2012-08-12T14:27:00.002+02:00</published><updated>2012-08-12T14:47:29.839+02:00</updated><title type='text'>Komentował Dariusz Szpakowski</title><content type='html'>Nie będę się&amp;nbsp;tłumaczył&amp;nbsp;zrobiłem&amp;nbsp;sobie przerwę wakacyjną.&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEibxT6Opt1BC0CWWNOnLRVTF9oNWw7hd_SSYj-Tih7UEQ0osmQAt8uxDR9yY7i9ubBxXZMMX5mE8FpksM_Fc9U_gXwzY0VeQy9FxWbhHY1x-8jhVjKin6SjZTj3c-7-Q8nB8GnclKNtr50/s1600/tumblr_ktlvg93OLw1qa70b3o1_250.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEibxT6Opt1BC0CWWNOnLRVTF9oNWw7hd_SSYj-Tih7UEQ0osmQAt8uxDR9yY7i9ubBxXZMMX5mE8FpksM_Fc9U_gXwzY0VeQy9FxWbhHY1x-8jhVjKin6SjZTj3c-7-Q8nB8GnclKNtr50/s1600/tumblr_ktlvg93OLw1qa70b3o1_250.jpg&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
Ostatnimi czasy zdarzyło mi się trafić na platformę wiertnicza, nie żebym&amp;nbsp;się&amp;nbsp;chwalił (choć poniekąd to też) ale ostatni tydzień spędzam z 50 facetami na metalowej wyspie pracując po 12 godzin, oczywiście za darmo bo to praktyki. Mówiąc praca przez 12 godzin mam na myśli zapierdalanie. Przez dwa tygodnie jestem odcięty od świata rzeczywistego. Jeszcze nie zostałem zgwałcony ale sądzę, że to kwestia czasu. Jeśli nie to sam się oddam za dwie paczki&amp;nbsp;papierosów,&amp;nbsp;bo mi&amp;nbsp;się&amp;nbsp;kończą.&lt;br /&gt;
Jak wszyscy wiemy mamy dziś ostatni dzień igrzysk olimpijskich... dzięki Bogu! Każdy facet lubi sport, a tu jest ich 50, oglądających olimpiadę&amp;nbsp;przez bite 24 godziny na dobę, nie licząc top geara o 23. Przypuszczam, że to dlatego, że transmisje trwają od 10-23. I TAK KURWA OD TYGODNIA. Nawet wiadomości nie widziałem. Sportu i &#39;sukcesów&#39;&amp;nbsp;Polaków&amp;nbsp;mam już trochę dość. Euro i IO (że użyje tego lamerskiego&amp;nbsp;skrótu)&amp;nbsp;w jednym roku to stanowczo, za dużo. Szczególnie gdy spędza&amp;nbsp;się&amp;nbsp;je z jednym wyjątkowym&amp;nbsp;człowiekiem...&lt;br /&gt;
Dariusz Szpakowski... urodzony w 1951 roku od tego samego roku&amp;nbsp;również&amp;nbsp;pracuje pracuje jako komentator sportowy. Wychowywał&amp;nbsp;mnie, mojego ojca, ojca mojego ojca, moją matkę i jej brata, ojca mojej matki, generała&amp;nbsp;Andersa, Gabriela Narutowicza,&amp;nbsp;&amp;nbsp;Józefa Piłsudskiego, Ignacego Paderewskiego, ojca ojca mojej matki i jego 3 braci&amp;nbsp;w sportowym duchu&amp;nbsp;. Wychować tez pewnie moich synów i&amp;nbsp;nie zaryzykuje&amp;nbsp;mówiąc, że ich synów również. Wieloma epitetami można&amp;nbsp;określić&amp;nbsp;tego&amp;nbsp;człowieka ale też wiele ma&amp;nbsp;przydomków:&lt;br /&gt;
-Złoto-usty- podobna sam Dariusz&amp;nbsp;wprowadził&amp;nbsp;do mowy polskiej slowa &#39;pisze&#39; i &#39;poszlem&#39;.&lt;br /&gt;
-Mistrz aforyzmów- odebrał ten tytuł samemu Oscarowi Wilde.&lt;i&gt;&amp;nbsp;Płyń motylio, płyń jak nasz wielki polski,&amp;nbsp;biało-czerwony&amp;nbsp;motyl.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
-Człowiek&amp;nbsp;zagadka- czasami Pan Szpakowski sam nie wie co mówi:&lt;i&gt;&amp;nbsp;Jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się lubi.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
Całe kurwa igrzyska słyszę o medalach i sukcesach a tu ni chuja. 10 medali, 6 brązowych. Kiedy na boisko wychodzą siatkarze, Darek: &lt;i&gt;Nasze orły&amp;nbsp;przyjechały&amp;nbsp;na tą&amp;nbsp;imprezę&amp;nbsp;po&amp;nbsp;złoto, wygrali Ligę Światową a ten &amp;nbsp;kto w roku olimpijskim wygrywał Ligę światową ostatnio wygrywał&lt;/i&gt;... ni chuuja, nie tym razem. Marcin Dołęga (Cieżarowiec)&amp;nbsp;założył&amp;nbsp;mu&amp;nbsp;złoty&amp;nbsp;medal jeszcze zanim&amp;nbsp;zaczął&amp;nbsp;się konkurs. Btw Pan Dołęga nie podniósł &amp;nbsp;żadnego ciężaru i był nie klasyfikowany. Według&amp;nbsp;rachunków&amp;nbsp;Dariusza&amp;nbsp;Szpakowskiego&amp;nbsp;z samego&amp;nbsp;wioślarstwa&amp;nbsp;i kajakarstwa powinniśmy mieć 10 medali (rachunek pesymistyczny)...&lt;br /&gt;
A tak nawiasem&amp;nbsp;mówiąc&amp;nbsp;kurwa wioślarstwo, kurwa kajakarstwo, kurwa kolarstwo torowe. Te dyscypliny widzę tylko na igrzyskach. Zawodnicy chyba&amp;nbsp;wegetują&amp;nbsp;miedzy nimi. Pierwsza&amp;nbsp;współczesna&amp;nbsp;olimpiada odbyła&amp;nbsp;się&amp;nbsp;w Londynie (1896) wtedy były to popularne dyscypliny w Europie... ale&amp;nbsp;załóżmy&amp;nbsp;czysto hipotetycznie, że to nie Grecy wpadli na pomysł&amp;nbsp;Olimpiady.&lt;br /&gt;
Nie-greckie igrzyska:&lt;br /&gt;
-Słowianie-&amp;nbsp;najpopularniejsze dyscypliny: picie na czas, picie na ilość, kupowanie wódy po 24&amp;nbsp;(gra terenowa)&lt;br /&gt;
-Majowie- tydzień w&amp;nbsp;dżungli (gra terenowa), strzelanie z dmuchawki cel nieruchomy i ruchomy (dwubój)&lt;br /&gt;
-Aborygeni- rzut bumerangiem do celu, na&amp;nbsp;odległość, akrobacje bumerangiem&lt;br /&gt;
-Afrykanie- tydzień bez jedzenia,&amp;nbsp;spierdalanie&amp;nbsp;przez&amp;nbsp;dżungle (obie to gry terenowe)&amp;nbsp;wspinanie sie na bardzo wysoką&amp;nbsp;palmę&amp;nbsp;po kokosy (stadion)&lt;br /&gt;
-Araby- na klęczkach do Mekki oraz sztafeta z bombą zegarową w sandałach po piaszczystej bieżni-konkurencja stadionowa, oczywiście.&lt;br /&gt;
Swoja drogą trzeba szanować Pana Szpakowskiego komentował wydarzenia sportowe zanim w&lt;br /&gt;
polsce była telewizja i nigdy nie&amp;nbsp;zszedł&amp;nbsp;ze stanowiska przed czasem. Mimo, że nasi to często robili, on trwał. Ludzie wyrzucali&amp;nbsp;telewizory&amp;nbsp;i radia przez okna, a on był z naszymi do ostatniej minuty nawet jak nadzieja&amp;nbsp;odeszła. &amp;nbsp;Skomponowałem&amp;nbsp;nawet związek frazeologiczny na tą okazje&lt;b&gt;&lt;i&gt; &#39;ostatni odchodzi Szpakowski&#39;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/feeds/452440299225323798/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2012/08/komentowa-dariusz-szpakowski.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/452440299225323798'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/452440299225323798'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2012/08/komentowa-dariusz-szpakowski.html' title='Komentował Dariusz Szpakowski'/><author><name>Anonymous</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08602528115260886011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEibxT6Opt1BC0CWWNOnLRVTF9oNWw7hd_SSYj-Tih7UEQ0osmQAt8uxDR9yY7i9ubBxXZMMX5mE8FpksM_Fc9U_gXwzY0VeQy9FxWbhHY1x-8jhVjKin6SjZTj3c-7-Q8nB8GnclKNtr50/s72-c/tumblr_ktlvg93OLw1qa70b3o1_250.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3349025883306769237.post-2061466840418406839</id><published>2012-05-22T21:43:00.001+02:00</published><updated>2012-06-14T12:54:48.593+02:00</updated><title type='text'>Juwenalia czyli bilans strat</title><content type='html'>Tegoroczne juwenalia krakowskie trwały od 15 do 20 maja. Dla mnie od 14. Zaczęły
się z wysokiego C-od moich urodzin. Ale za stary jestem aby o tym gadać, a też tego
nie lubię. Chcąc nie chcąc, pić musiałem. Juwenalia to głównie picie, jednak ja
chciałem skupić się na koncertach. Nie wyszło mi to ale mam parę cennych
spostrzeżeń...&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&#39;Smród, bród, pijaństwo, kurewstwo, &amp;nbsp;i ubóstwo!&#39; &lt;/b&gt;- tak 17 maja podsumował to
mój dobry znajomy. A był to dopiero drugi dzień(dla mnie trzeci) anarchii.
Przeanalizujmy teraz wszystkie pogrubione słowa:&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Smród&lt;/b&gt;- okej, są miejsca gdzie nie jebało(było ich mało). Jebało przy
stoiskach gastronomicznych, bo były ulokowane przy koszach na śmieci. Jebało
przy kiblach ale to norma. Jakby to powiedział Kazik: &#39;wszystkie deski obsikane
wszystkie kible osrane&#39;. Również czekanie do toi toi 30 minut jest nieco
uciążliwe. A wyjść poza teren koncertów można był,o ale wrócić już nie, a weź
tu się wyszczaj po ciemku w toi toi&#39;u, jeszcze jak gówna wyskakują do basu.
Dobra może wybrzydzam. Ale kurwa czy ci ludzie muszą tak jebać. Rozumiem
jeszcze jest pogo spocili się, jebią. No ale na litość boską, nie pierdzicie.
Przynajmniej nie wszyscy naraz.&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Bród&lt;/b&gt;- Tak, dużo metali, punków i żuli, którzy zbierali na wino przed
wejściem(chociaż zapierali się że na bilet). Dobrze, że Kraków obfituje w
&#39;zbieraczy&#39; bo kto do chuja by posprzątał to tej hołocie. Swoją drogą panowie
&#39;zbieracze&#39; na juwenaliach mieli puszkowo-butelkowe eldorado. &lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Pijaństwo-&lt;/b&gt; mmm... najtrafniejszym określeniem będzie tutaj: nie
przypominam sobie. &lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Kurewstwo-&lt;/b&gt; Kurwa, Sodoma i Gomora w porównaniu z Miasteczkiem
Studenckim byłaby placem zabaw. Poczynając od tego, że na terenie miasteczka
nie ma wstępu policja, to mówi już samo za siebie. Po zmroku zatłoczenie jest
większe niż na Time Square w godzinach szczytu. W akademikach można kupić wóde
za bezcen, a gdyby utworzyć armie z tych wszystkich ludzi na akademikach to
bezproblemowo w parę godzin opanowaliby Kraków i nazajutrz nic nie pamiętali . I&amp;nbsp;
nie przesadzam. Sam po juwenaliach mam wózek z Tesco w mieszkaniu. &lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Ubóstwo- &lt;/b&gt;Do piątku mam ... dokładnie 4 złotych 35 groszy(mamy wtorek).
Mimo wszystko jest to dość duża kwota... właśnie przypomniało mi się, że jestem
dłużny kumplowi 30 polskich złotych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Takie są moje odczucia, ale w Krakowie jest 210 tysięcy studentów. Wydaje mi
się jednak, że na juwenaliach było ich co najmniej pół miliona. Bo bilety
kupowałem tylko z drugiej ręki. Btw bilety patrząc na ich cenę po szarej
stronie handlu... to wiem co będę robił w przyszłym roku podczas juwenaliów. &lt;br /&gt;
Moje straty oceniam na dość duże, mimo tego że nadal mam portfel, komórkę i
buty. Uznaje to za cud. Choć buty i tak muszę kupić nowe. Jebane brudy taki mi
je zdeptały, że nie nadają się do chodzenia. Całego mnie kurwa zdeptali.
Pomijając straty materialne, są jeszcze straty fizyczne: kac, ogrom siniaków; i
strata czasu: poprzez kaca.&lt;br /&gt;
Bądź co bądź, bawiłem się zajebiście. Najprzyjemniejszym faktem pozostaje
jednak to, że przy tak głośnej muzyce mogę pierdzieć w tłumie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/feeds/2061466840418406839/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2012/05/juwenalia-czyli-bilans-strat.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/2061466840418406839'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/2061466840418406839'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2012/05/juwenalia-czyli-bilans-strat.html' title='Juwenalia czyli bilans strat'/><author><name>Anonymous</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08602528115260886011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3349025883306769237.post-2173533649341226057</id><published>2012-05-21T14:15:00.004+02:00</published><updated>2012-05-21T14:15:58.842+02:00</updated><title type='text'>Romek i Eryk Odc. 6 Juwenalia</title><content type='html'>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjQPgu9lCaizEEtthwsnAhcV1sT8Bmw2tFymcMQV2fTdsWnqKq3mvJ-REbPqPj2zD8d4c7-TGrMnEL3_E7k8vPPKE3Ys_Q3uv_04aD04sbRqEPczWmoOja01rGiUoCZLKHowl-CEelJ36M/s1600/TGAAY_2_Comments.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjQPgu9lCaizEEtthwsnAhcV1sT8Bmw2tFymcMQV2fTdsWnqKq3mvJ-REbPqPj2zD8d4c7-TGrMnEL3_E7k8vPPKE3Ys_Q3uv_04aD04sbRqEPczWmoOja01rGiUoCZLKHowl-CEelJ36M/s1600/TGAAY_2_Comments.JPG&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/feeds/2173533649341226057/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2012/05/romek-i-eryk-odc-6-juwenalia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/2173533649341226057'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/2173533649341226057'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2012/05/romek-i-eryk-odc-6-juwenalia.html' title='Romek i Eryk Odc. 6 Juwenalia'/><author><name>Anonymous</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08602528115260886011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjQPgu9lCaizEEtthwsnAhcV1sT8Bmw2tFymcMQV2fTdsWnqKq3mvJ-REbPqPj2zD8d4c7-TGrMnEL3_E7k8vPPKE3Ys_Q3uv_04aD04sbRqEPczWmoOja01rGiUoCZLKHowl-CEelJ36M/s72-c/TGAAY_2_Comments.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3349025883306769237.post-6276905665014283118</id><published>2012-05-09T20:32:00.001+02:00</published><updated>2012-05-10T07:01:21.659+02:00</updated><title type='text'>Krótka rozprawa o kradzieży</title><content type='html'>Według Badań&amp;nbsp; z listopada 2011 roku&amp;nbsp; 92% obywateli Polski uważa się za 
wierzących, a 95% deklaruje się jako katolicy. 55% obywateli Polski 
utożsamia się z Kościołem katolickim. Tyle z Wikipedii ale do czego 
dążę:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chrzest jest wstąpieniem do wspólnoty zwanej kościół- Tak, kurwa też się z tym nie zgadzam bo jak paromiesięczne dziecko może zdeklarować się w sprawie B/boga... i tu decydują rodzice... Nieważne. To jest błąd. I tu nasuwa się słynne powiedzenie:&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;blockquote class=&quot;tr_bq&quot;&gt;
&lt;blockquote class=&quot;tr_bq&quot;&gt;
&lt;i&gt;&#39;Chodzenie do kościoła czyni cię takim samym katolikiem jak stanie w garażu czyni cię samochodem&#39; &lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;
&lt;/blockquote&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: left;&quot;&gt;
O &lt;span class=&quot;postbody&quot;&gt;ożeż ty&lt;/span&gt; ty kurwa ależ GÓWNO PRAWDA. Gdy siedzisz w samochodzie na ogół jedziesz, gdy idziesz do restauracji zwykle jesz, jak idziesz do kina to oglądasz film(chyba, że idziesz z dziewczyną). Analogicznie dopowiedz sobie to z kościołem. Nie chcesz kurwa nie chodź. Teraz sceptycy powiedzą: &lt;i&gt;&#39;Kurwa ależ ty pierdolisz głowa mała. Ja jak byłem mały to starzy brali mnie do kościoła a nie chciałem&#39;&lt;/i&gt;. Też przez to przechodziłem ale jak już powiedziałem to kwestia rodziców.&amp;nbsp; Teraz weźmy sytuacje czysto teoretyczną, że chrzest bierzemy w wieku 18 lat. W takim przypadku w kościele nie ma &#39;samochodów&#39;. Będąc katolikiem akceptujesz dekalog ( takie dwie tablice, które Mojżesz dostał na górze Synaj).&lt;br /&gt;
Siódme przykazanie mówi: Nie kradnij- kradzież jest potępiana we wszystkich religiach i w każdej kulturze świata. Jednak istnieje jeden wyjątek, który może usprawiedliwiać przestępcę. Jest to głód. Jeżeli osoba kradnie z głodu to według religii katolickiej nie popełnia grzechu. Lecz grzesznik tak czy owak musi wykazać skruchę i przyznać się do win...DOBRA KURWA PODPIERDALAM JEDZENIE MOJEMU WSPÓŁLOKATOROWI. I tak kurwa od jego jedzenia dostałem zatrucia pokarmowego. Ale żeby od razu Kradzież.&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;i&gt;Only god can judge me&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/feeds/6276905665014283118/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2012/05/krotka-rozprawa-o-kradziezy.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/6276905665014283118'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/6276905665014283118'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2012/05/krotka-rozprawa-o-kradziezy.html' title='Krótka rozprawa o kradzieży'/><author><name>Anonymous</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08602528115260886011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3349025883306769237.post-1063797306077245324</id><published>2012-05-03T22:56:00.001+02:00</published><updated>2012-05-03T23:33:49.071+02:00</updated><title type='text'>Majófffka</title><content type='html'>Właściwie pisane majówka przez potrójne &#39;fff&#39; jest SŁABE. Ale spokojnie dziś jak zwykle nie będzie lepiej. Tyle tematem wstępu, teraz garstka pierdół i faktów o długim weekendzie. Głównie pierdół.&amp;nbsp; &lt;br /&gt;
Tegoroczny długi weekend &lt;strike&gt;był&lt;/strike&gt; jest długi. Właściwie jest tak długi, że zdążę napisać tego posta będąc jeszcze trzeźwy... na dobra nie aż tak bardzo pijany. Jest tak długi jak nogi Anji Rubik. Jest tak długi jak kolejka za szynką za komuny. Jest tak długi jak ... dobra skończyły mi się dobre porównania. Ale jest długi w szczególności gdy jest się studentem, bo trwa od piątku. Nawet dość leniwy student jakim jestem ja, zdąży zrobić coś w tym czasie. Nie są to niestety: ani całki, ani mechanika, ani fizyka, i nawet nie projekt z geologii. Choć powód dlaczego zostałem się obijać w Krakowie można nazwać projektem. Ale o tym następnym razem. Ooo i spojler będzie filmik... i tak planuje wygrać internet robiąc kawał mojemu współlokatorowi. Dobra już za dużo powiedziałem.&lt;br /&gt;
Teraz o weekendzie: planowałem całą majówkę spędzić aktywnie. Jakieś pływanie, jazda na rowerze. Ale plany pokrzyżował mi rower. Może to nie jego winna, że zjebał się 10 kilometrów od mojego mieszkania. Ale kurwa mógł się zjebać na klatce albo chociaż w bliskim sąsiedztwie przystanku autobusowego-NIE. Złośliwość rzeczy martwych.Tym sposobem cały misterny plan aktywnego spędzenia długiego weekendu w pizdu, i dętka od roweru też w pizdu. Nie ukrywam, że nie jest to głównym powodem ciągłego upijania się w ciągu majówki no ale tak to sobie tłumacze. &lt;br /&gt;
Kolejna rzecz (Uwaga narzekanie) moje mieszkanie znajduje się na 9 pietrze i jest położone od strony południowej. Mówiąc południowej chodzi mi o to, że widzę wschód i zachód słońca- fajne, ładne, miłe i można w epicki sposób patrzeć rano na zatłoczone drogi pijąc kawę i paląc papierosa, zajebista sprawa ale zimą. W lecie gdy jest ciepło a nie oszukujmy się przez ostanie parę dni jest ciepło jak jasna dupa. Co za tym idzie: w moim mieszkaniu jest cieplej niż jasna dupa. Na zewnątrz wychodzę wychodzę się ochłodzić- true story. Po mieszkaniu pod nie obecność mojego współlokatora chodzę ... dobra może to ominę. Ale od czasu trzydziestostopniowych upałów w Krakowie kołdra stała się moim wrogiem. Wchodzę do mieszkania i jestem spocony, zakładam koszulkę i jestem spocony, kładę się do łózka i jestem spocony, śpię i dalej się pocę. I jakim kurwa cudem jeszcze się nie odwodniłem. Wyczuwam, że to jest kwestia czasu bo przechodzone zatrucie pokarmowe(nie jest spowodowane alkoholem...CHYBA). Śmieszna sprawa gdyż zastanawiam się co doprowadziło mój żołądek i nie tylko, do tego stanu. I obawiam się, że pies sąsiada&amp;nbsp; porozumiewa się z moim żołądkiem- chcą mnie wykończyć zanim zrobi to matma. &lt;br /&gt;
Na domiar złego, powiem tak: Jarzębina-koko kurwa. Cieszą się Polacy, Cieszy Ukraina i raczej nie przesadzę mówiąc, że będą cieszyć się też Niemcy, Francuzi, Hiszpanie, Włosi, Rosjanie, Anglicy, Grecy i też nie przesadzę, jak powiem, że cała Europa. Myślę, że cieszyć się to mało oni będą umierać ze śmiechu. Choć może to niegłupie jak posrają się ze śmiechu to będą grali tak, że nawet nasi z nimi wygrają, co jest dość trudne. Przy moje obecnej przypadłości &#39;posrają się&#39; nie jest odpowiednim słowem. Ale wracając do rzeczy, to kto wygrał zdecydowanie odzwierciedla poziom muzyki komercyjnej w Polsce. Feel, Rodowicz i cała reszta kurwi grajków jest poniżej poziomu przeciętnego polskiego koła gospodyń wiejskich. Sad but true story.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wracam do przemyśleń nad tym co spowodowało moje zatrucie pokarmowe &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/feeds/1063797306077245324/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2012/05/majofffka.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/1063797306077245324'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/1063797306077245324'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2012/05/majofffka.html' title='Majófffka'/><author><name>Anonymous</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08602528115260886011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3349025883306769237.post-5817639194126554479</id><published>2012-04-22T22:11:00.002+02:00</published><updated>2012-04-22T22:11:29.594+02:00</updated><title type='text'>Trzepak kultury</title><content type='html'>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEigbJE4GJ2LT7PH94E5a8nvz8QrAbhGXlq8QERt5usAf-vdj9wJLj-1cjx-_PbFeVtHGuO1yh0MnMXo59fKj7Kf6QWfAhW-UwEkvKeCwUMazNNTfNvXKJPuIygjTbsG-sROp8hJu6_dnYE/s1600/osnastoku2.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;151&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEigbJE4GJ2LT7PH94E5a8nvz8QrAbhGXlq8QERt5usAf-vdj9wJLj-1cjx-_PbFeVtHGuO1yh0MnMXo59fKj7Kf6QWfAhW-UwEkvKeCwUMazNNTfNvXKJPuIygjTbsG-sROp8hJu6_dnYE/s400/osnastoku2.jpg&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
Trzepak to on w dobie gdy nikt nie wiedział co to jest odkurzacz, oczyszczał bohatersko nasze dywany. Do dziś posiada go każde szanujące się osiedle. Ale spójrzmy prawdzie prosto w oczy, kiedy ostatnio ktoś z nas widział obrządek trzepania dywanów, jeszcze na trzepaku. To relikt przeszłości, wspomnienie naszych matek... a jednak dalej stoi i nikt nie ma zamiaru się go pozbywać. Nawet na nowych osiedlach widać trzepaki. Dlaczego?&lt;br /&gt;
Co po niektórzy młodsi lub bardziej zamożni nie mieli okazji poznać prawdziwej roli trzepaka. W późnych latach 90 kiedy przyszło mi dorastać, plac zabaw był czymś abstrakcyjnym. Jedyne co było to trzepak i piaskownica i glina w piaskownicy. Są ludzie którzy mimo dwudziestki na karku dalej nie znają genezy &#39;gliny&#39;. Czasami niewiedza jest błogosławieństwem. Lecz w czasach &#39;kubotów i zozoli&#39; te miejsca pracowały na trzy zmiany, a w szczególności trzepak. Zmiana pierwsza (od samego rana do obiadu): dzieci i wygibasy. Zmiana druga: starsi, piłka, siatkówka- to był fenomen trzepaka, nawet jak miałem obiad wyjątkowo wcześniej to zawsze jak już z niego wracałem trzepak był okupowany przez jebanych siódmo i ósmoklasistów. Wreszcie zmiana trzecia starzy... zmiana zaczynała się wraz ze zmrokiem i otworzeniem piwa lub czegoś mocniejszego. Osobiście uczestniczyłem w dwóch pierwszych zmianach ale znam kogoś kto frugo zmienił na flaszkę. I nie chodzi tu o to, że płacze jak to się źle dzieje, i albo Polska jest w niżu demograficznym albo te jebane dzieci siedzą 24 godziny na dobę przed kompami... ale o to, że dziś już jest tylko trzecia zmiana. Choć muszę przyznać, że dalej się zajebiście bawi. Może trochę zbyt zajebiście jak niszczy 20 samochodów przy brożka i borsuczej pod moim oknem. Ale widok pijanej siatkówki w ich wykonaniu, z dziewiątego pietra o 23:00 jest niczym oglądanie live finału Skra-Asseco. Zawodnicy są na niższym poziomie umiejętności ale atmosfera tych meczy jest niepowtarzalna. O okrzykach bojowych typu: &#39;Spierdalaj ty stary chuju jeszcze 23 nie ma&#39; nie wspomnę. I choć dresy swoich nie biją to sam czasami mam zamiar im wpierdolić bo picie wódy do 3 w nocy przed moim egzaminem nie pomogło mi w ogóle.&lt;br /&gt;
W każdym razie, aktywność kulturalna w tym miejscu zawsze przyprawia mnie o uśmiech. Zaryzykuje nawet stwierdzenie, że twoje osiedle jest jak twój trzepak. A mój trzepak w porywach jest zajebisty. W ryj jeszcze nie dostałem, a na każdy event mam miejsce w pierwszym rzędzie. Mimo, że trzepaki są już jak kościół czyli chodzą tam ci którzy pamiętają jak wiele to miejsce zmieniło(instytucja) w ich życiu. To jestem w 100% za tym aby zostawić nasze osiedlowe trzepaki gdyż maja duszę! Są żywymi i tanimi pomnikami tamtych czasów: pierwszego wymyku, pierwszego gola czy pierwszego asa serwisowego. &lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/feeds/5817639194126554479/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2012/04/trzepak-kultury.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/5817639194126554479'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/5817639194126554479'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2012/04/trzepak-kultury.html' title='Trzepak kultury'/><author><name>Anonymous</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08602528115260886011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEigbJE4GJ2LT7PH94E5a8nvz8QrAbhGXlq8QERt5usAf-vdj9wJLj-1cjx-_PbFeVtHGuO1yh0MnMXo59fKj7Kf6QWfAhW-UwEkvKeCwUMazNNTfNvXKJPuIygjTbsG-sROp8hJu6_dnYE/s72-c/osnastoku2.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3349025883306769237.post-6499206687130398258</id><published>2012-04-09T11:55:00.003+02:00</published><updated>2012-04-09T11:57:22.772+02:00</updated><title type='text'>Romek i Eryk Odc. 5 Wielkanoc</title><content type='html'>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhZnjkwSxtdoQlRK4K1XgA2wVetRh-yMyiwEQ1ysTTvRc3_ZrutWa8usTT0Izm_a-_fUiQrfZC4sHoXV_ztT2MBa04eIlBRPrH-uESWj4Tgzig0az3Cf_h2ANQ4ugsuftqT4a8v3gG4aAo/s1600/TGAAY_2.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhZnjkwSxtdoQlRK4K1XgA2wVetRh-yMyiwEQ1ysTTvRc3_ZrutWa8usTT0Izm_a-_fUiQrfZC4sHoXV_ztT2MBa04eIlBRPrH-uESWj4Tgzig0az3Cf_h2ANQ4ugsuftqT4a8v3gG4aAo/s1600/TGAAY_2.JPG&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/feeds/6499206687130398258/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2012/04/romek-i-eryk-odc-5-wielkanoc.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/6499206687130398258'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/6499206687130398258'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2012/04/romek-i-eryk-odc-5-wielkanoc.html' title='Romek i Eryk Odc. 5 Wielkanoc'/><author><name>Anonymous</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08602528115260886011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhZnjkwSxtdoQlRK4K1XgA2wVetRh-yMyiwEQ1ysTTvRc3_ZrutWa8usTT0Izm_a-_fUiQrfZC4sHoXV_ztT2MBa04eIlBRPrH-uESWj4Tgzig0az3Cf_h2ANQ4ugsuftqT4a8v3gG4aAo/s72-c/TGAAY_2.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3349025883306769237.post-7869440508151681741</id><published>2012-04-07T11:19:00.000+02:00</published><updated>2012-04-07T11:19:28.308+02:00</updated><title type='text'>Święconka</title><content type='html'>Wielkanoc święta jak każde inne, choć w telewizji trąbią jakie to one nie są ważne i zajebiste. No ale święta to święta, a sentymentalni skurwiele tacy jak ja spędzają święta w domu rodzinnym (poza tym sam nie będę siedział w Krakowie, a w domu jedzenie jest gratis). Chuj, że każdy mnie wkurwia w domu, chuj że jak wychodzę do sklepu to spotyka mnie 1000 znajomych,&amp;nbsp; z którymi pogadałbym ale kurwa nie akurat teraz i chuj też z porządkami domowymi. Są święta!&lt;br /&gt;
Każdej pięknej soboty wielkanocnej czy też wielkiej soboty jak kto woli. Już na starcie czeka nas poranna tortura: święconka. No do chuja...postaram się zobrazować:&amp;nbsp; godzina 7:30 zostajemy obudzeni przez jednego z członków rodziny. W ustach odczuwalny jest jeszcze smak wczorajszej wódki. Jesteśmy raczej wkurwieni, gdyż cały piątek matka nie dała nam nic do jedzenia. Na domiar złego cały czas była w kuchni i nie było jak podpierdolić wszammy. Do tego mamy 30 min aby się wyszykować na jebaną święconkę, do jebanego kościoła.Oczywiście wychodzimy z domu za pięć ósma. Wszyscy głodni! Wszyscy wkurwieni! Z ojcem nie da się słowa zamienić bo każdy krok to dla niego męczarnia i spalanie ostatnich zapasów kalorii dla nas z resztą też. Wreszcie po cichym spacerze do kościoła tudzież klasztoru, wchodzimy.... CZTERY KURWA PO ÓSMEJ! No do chuja, nie poczekali.&amp;nbsp;&lt;br /&gt;
To czekamy jeszcze te 26 minut. Aż przyjdzie klecha machnę mokrą miotłą trzy razy, rzuci suchym żartem o lanym poniedziałku i zaprosi nas do adoracji grobu. Super już biegnę! Na domiar złego jeszcze gratis dochodzi nam rewia mody. Co, kto sobie kupił nowego. Dobrze, że nie chodzę do kościoła co niedziela bo chuj by mnie strzelił. Jeszcze jest Wielkanoc, co oznacza... konkurs na najbardziej wyjebaną święconkę.&lt;br /&gt;
Koszyk wypas skład:&lt;br /&gt;
-Chleb- jak największy i pełnoziarnisty, najlepiej żeby wystawał &amp;nbsp; &lt;br /&gt;
-Kiełbasa- dużo kiełbasy&lt;br /&gt;
-Jajka- kolorowe, niekolorowe, czekoladowe... JAJKA&lt;br /&gt;
-Mięso i szynka- ale nie mięso i szynka tylko kurwa jebany MIĘSNY JEŻ&lt;br /&gt;
-Sól- od razu kilo &lt;br /&gt;
-Chrzan- cały korzeń&lt;br /&gt;
-Babka- upieczona przez babcie; rozmiar XXL&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A wiecie ile to wszystko waży! Ja wiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: right;&quot;&gt;
Wesołych świąt!&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/feeds/7869440508151681741/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2012/04/swieconka.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/7869440508151681741'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/7869440508151681741'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2012/04/swieconka.html' title='Święconka'/><author><name>Anonymous</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08602528115260886011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3349025883306769237.post-3008414010247289967</id><published>2012-02-14T12:31:00.003+01:00</published><updated>2012-02-14T12:34:06.522+01:00</updated><title type='text'>Romek i Eryk Odc. 4 Walentynki</title><content type='html'>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgFl5jFlDRxCgsjlrDtKeNF8EJu8MxhI88fVOVFrNX6FxhPbZHsqYIy_e8dd5pvcKa0s_O73-UusZklCVMzqDIzP9Y8ghspTqm0MK1LZ7JXfNnksbRI_XDkWLGm1Qda2xvjd7g6jgm3PEk/s1600/TGAAY_2_Comments.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgFl5jFlDRxCgsjlrDtKeNF8EJu8MxhI88fVOVFrNX6FxhPbZHsqYIy_e8dd5pvcKa0s_O73-UusZklCVMzqDIzP9Y8ghspTqm0MK1LZ7JXfNnksbRI_XDkWLGm1Qda2xvjd7g6jgm3PEk/s1600/TGAAY_2_Comments.JPG&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/feeds/3008414010247289967/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2012/02/romek-i-eryk-odc-4-walentynki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/3008414010247289967'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/3008414010247289967'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2012/02/romek-i-eryk-odc-4-walentynki.html' title='Romek i Eryk Odc. 4 Walentynki'/><author><name>Anonymous</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08602528115260886011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgFl5jFlDRxCgsjlrDtKeNF8EJu8MxhI88fVOVFrNX6FxhPbZHsqYIy_e8dd5pvcKa0s_O73-UusZklCVMzqDIzP9Y8ghspTqm0MK1LZ7JXfNnksbRI_XDkWLGm1Qda2xvjd7g6jgm3PEk/s72-c/TGAAY_2_Comments.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3349025883306769237.post-5930952842519827766</id><published>2012-02-13T15:57:00.001+01:00</published><updated>2012-02-13T15:58:46.997+01:00</updated><title type='text'>Romek i Eryk Odc. 3 Emocjonalne rozterki</title><content type='html'>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjFun1Hp7rvyHEmiV5bRaJ0_XoW1mmF2PwNdLAMtPVT4z4W2RH2C1DN5IcI0Xu2QqyhgObIDwzB2WVyntQP0s71W4o4UiGDb3LbeBFWbaxlWQJXJ0sX4WyRCYZJ2jrQmhN75kV0sMM9Xy0/s1600/TGAAY_2_Comments.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjFun1Hp7rvyHEmiV5bRaJ0_XoW1mmF2PwNdLAMtPVT4z4W2RH2C1DN5IcI0Xu2QqyhgObIDwzB2WVyntQP0s71W4o4UiGDb3LbeBFWbaxlWQJXJ0sX4WyRCYZJ2jrQmhN75kV0sMM9Xy0/s1600/TGAAY_2_Comments.JPG&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/feeds/5930952842519827766/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2012/02/romek-i-eryk-odc-3-emocjonalne-rozterki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/5930952842519827766'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/5930952842519827766'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2012/02/romek-i-eryk-odc-3-emocjonalne-rozterki.html' title='Romek i Eryk Odc. 3 Emocjonalne rozterki'/><author><name>Anonymous</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08602528115260886011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjFun1Hp7rvyHEmiV5bRaJ0_XoW1mmF2PwNdLAMtPVT4z4W2RH2C1DN5IcI0Xu2QqyhgObIDwzB2WVyntQP0s71W4o4UiGDb3LbeBFWbaxlWQJXJ0sX4WyRCYZJ2jrQmhN75kV0sMM9Xy0/s72-c/TGAAY_2_Comments.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3349025883306769237.post-299220391738370548</id><published>2011-12-21T00:33:00.000+01:00</published><updated>2011-12-21T00:33:53.355+01:00</updated><title type='text'>Dźwig osobowy</title><content type='html'>&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Dźwig osobowy czyli winda- niczym ucieczka od rzeczywistości w miejsce odosobnienia i&amp;nbsp; fantazji. To swoista Nibylandia lub też jak kto woli wejście do Narnii. Jest to Miejsce spotkań, rozmów, gier i zabaw lokatorów bloku przy ulicy Jana Brożka...Tyle tematem wstępu.&lt;br /&gt;
&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp; Mieszkając na dziewiątym piętrze codziennie spędzam w windzie lub też w oczekiwaniu na nią, jakieś trzy minuty. Co daje (nie licząc dni w domu oraz dni spędzonych we wcześniejszym mieszkaniu) około 13 godzin i 36 minut w roku- to sporo. Już szczególnie jeżeli uwzględnimy innych pasażerów windy. Samemu można jechać: nikt nie pierdoli, można włosy poprawić w lusterku- pełna kultura. Choć też nie zawsze... raz jechałem windą na parter, jak zawsze muzyczka w słuchawkach i wsiadam... na trzecim piętrze. Trochę głupio, a już szczególnie wtedy jak widzisz osobę wchodzącą na trzecim kiedy wychodzi z tej samej windy na parterze. Zapadłem się pod ziemię, a kurwa dziwiłem się co ta stara torba do mnie krzyczy.&lt;br /&gt;
&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp; A ta tradycja: witania się i żegnania w windzie. Cierpią na to zwykle ludzie pamiętający czasy gdy windy były napędzane przez muły przymocowane do koła zamachowego. Oni chyba wiedza, że jestem wkurwiony i robią mi na złość. Jednak najbardziej lubię małe dziewczynk, które tak napierdalają w przyciski ze na 9 piętro jadę średnio z trzema postojami. Pociesza mnie jedynie to że właścicielka tych małych czarownic mieszka na 10.&amp;nbsp;&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; To wszystko to nic w porównaniu z zapachem. No co jak co ale w windzie można znaleźć wszystkie zapachy świata... dziś jak wracałem jebało psem, pewnie kobieta z piątego piętra wyszła na spacer z bulterierem. Strach z nią w windzie jeździć, a i jebie niemiłosiernie. Po zapachu windy można się dowiedzieć się wielu niezmiernie interesujących rzeczy: od tego ile psów jest w bloku i na jakich piętrach się znajdują, przez to kto i ile pali, do rodzaju obiadu spożywanego w danym dniu (jak pizza to wiadomo studenci). Tak czy siak w 90% jebie. Dziś puściłem bąka w windzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
haters gonna hate</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/feeds/299220391738370548/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2011/12/dzwig-osobowy.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/299220391738370548'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/299220391738370548'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2011/12/dzwig-osobowy.html' title='Dźwig osobowy'/><author><name>Anonymous</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08602528115260886011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3349025883306769237.post-9089956829143971209</id><published>2011-11-26T20:13:00.000+01:00</published><updated>2011-11-26T20:13:04.236+01:00</updated><title type='text'>Romek i Eryk Odc. 2 Żart</title><content type='html'>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhMXg_0SBSSpsIzdsb-vpipDjdg7LGqDbklfjsMbeLRnCwafa3VFxX3QFBWYSO105UYpdM8-pRPNTRA0Xuc9mZxPQMO08_hBUFSK8skSprR4u_j66E4-NWeN9qVJabl2B3xhQKOS-S1IMg/s1600/TGAAY_2.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhMXg_0SBSSpsIzdsb-vpipDjdg7LGqDbklfjsMbeLRnCwafa3VFxX3QFBWYSO105UYpdM8-pRPNTRA0Xuc9mZxPQMO08_hBUFSK8skSprR4u_j66E4-NWeN9qVJabl2B3xhQKOS-S1IMg/s1600/TGAAY_2.JPG&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/feeds/9089956829143971209/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2011/11/romek-i-eryk-odc-2-zart.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/9089956829143971209'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/9089956829143971209'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2011/11/romek-i-eryk-odc-2-zart.html' title='Romek i Eryk Odc. 2 Żart'/><author><name>Anonymous</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08602528115260886011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhMXg_0SBSSpsIzdsb-vpipDjdg7LGqDbklfjsMbeLRnCwafa3VFxX3QFBWYSO105UYpdM8-pRPNTRA0Xuc9mZxPQMO08_hBUFSK8skSprR4u_j66E4-NWeN9qVJabl2B3xhQKOS-S1IMg/s72-c/TGAAY_2.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3349025883306769237.post-7375675580432428043</id><published>2011-11-20T17:16:00.001+01:00</published><updated>2011-11-20T17:27:22.192+01:00</updated><title type='text'>Matematyczny wierszyk</title><content type='html'>&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;&amp;nbsp;INWOKACJA MATEMATYCZNA&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Matematyko ty kurwo psychiczna, &lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Jesteś pojebana, jesteś nielogiczna, &lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;A twe funkcje i ciągi nieskończone,&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Skaczą mi do oczu jak popierdolone,&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Liczba E sen mi zabiera,&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Nie zdam kolokwium to odpowiedz szczera.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Miej litość dla mnie szeregu liczbowy,&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Bądź łatwy i miły, nie bądźże chujowy,&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Twierdzenia, reguły i wszystkie prawa,&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Wchodźcie mi łatwo jak wódka i strawa.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Po pracy i znoju powiedzieć mi trzeba:&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;‘Że natchnienie musi być zesłane z nieba’,&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Przebłagalną modlitwę ku tobie kieruje, &lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Bo choć cię nie rozumiem, to jednak szanuje. &lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/feeds/7375675580432428043/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2011/11/matematyczny-wierszyk.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/7375675580432428043'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/7375675580432428043'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2011/11/matematyczny-wierszyk.html' title='Matematyczny wierszyk'/><author><name>Anonymous</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08602528115260886011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3349025883306769237.post-7007451299281102247</id><published>2011-11-13T13:42:00.003+01:00</published><updated>2011-12-21T00:46:02.363+01:00</updated><title type='text'>Autobusy i Tramwaje I</title><content type='html'>&amp;nbsp; &amp;nbsp;Dawno mnie nie było ale żyje. Wszystko to przez drobne problemy z&amp;nbsp;Gmailem, mam trzy konta i mojemu laptopowi odpierdala kiedy chce&amp;nbsp;się&amp;nbsp;zalogować na inne... dlatego też nie loguje&amp;nbsp;się&amp;nbsp;z niego na to konto, tylko&amp;nbsp;robię&amp;nbsp;to&amp;nbsp;z domowego komputera. Dobra koniec pierdolenia...&lt;br /&gt;
&amp;nbsp; &amp;nbsp;Poranna pora&amp;nbsp;tramwaj&amp;nbsp;numer 18. Wybieram ten&amp;nbsp;tramwaj, gdyż autobusy jadące ode mnie na uczelnie wyglądają jak puszka śledzi, a w&amp;nbsp;tramwaju&amp;nbsp;człowiek usiądzie, a możne nawet&amp;nbsp;się&amp;nbsp;zdrzemnie (bo jedzie 25 minut) to i nocy kawałek nieprzespanej odeśpi. Kiedy tak&amp;nbsp;jadę błogo niemalże z pętli łagiewnickiej na uczelnie, to przy moście grunwaldzkim zwykle pogrążony już jestem w&amp;nbsp;słodziutkim&amp;nbsp;śnie. Tego dnia było podobnie&amp;nbsp;i nic nie zwiastowało, że coś mnie wkurwi na dzień cały. Wtedy wsiadła ona... zmora mojej jazdy. Zajęła&amp;nbsp;miejsce na przeciwko mnie trącając moją&amp;nbsp;nogę&amp;nbsp;i wyciągając mnie brutalnie z krainy marzeń sennych...&amp;nbsp;No to chuj już strzelił moje spanie.&lt;br /&gt;
&amp;nbsp; &amp;nbsp;Załączyłem&amp;nbsp;muzykę&amp;nbsp;i wpatruje&amp;nbsp;się&amp;nbsp;w wawel. Ale coś kurwa nie daje mi spokoju. Czuje na sobie&amp;nbsp;ciężki&amp;nbsp;wzrok nieznajomej mi &amp;nbsp;osoby.&amp;nbsp;Myślę&amp;nbsp;sobie: MOCHER stoi nade mną i lumpi, czeka aż&amp;nbsp;ustąpię&amp;nbsp;miejsca, wisi nad moją głową jak topór kata... dlatego zawsze&amp;nbsp;śpię&amp;nbsp;albo udaje, że&amp;nbsp;śpię w środkach komunikacji&amp;nbsp;miejskiej, w innym przypadku one(mochery) tak patrzą na ciebie, że nawet jakbyś nie chciał wstać to i tak wstaniesz i ustąpisz jej miejsca.&amp;nbsp;A właściwie to gdzie one kurwa tak&amp;nbsp;jadą o&amp;nbsp;siódmej&amp;nbsp;rano... nie wytrzymałem i w&amp;nbsp;końcu&amp;nbsp;rozejrzałem się, lecz nie spostrzegłem żadnej szalejącej osiemdziesiątki.&amp;nbsp;Niestety&amp;nbsp;czekało na mnie coś gorszego...&lt;br /&gt;
&amp;nbsp; &amp;nbsp;Kobieta, która usiadła przede mną rozpoczęła swoje dzieło, niczym studentka ASP, baa niczym&amp;nbsp;Michał&amp;nbsp;Anioł&amp;nbsp;stawiała&amp;nbsp;swoje kreski... pod oczami, kurwa. Jedna kreska i spogląda na mnie. Druga, to samo. Podkład,&amp;nbsp;błyszczyk, tusz, róż za każdym razem&amp;nbsp;spoglądając&amp;nbsp;na mnie. KURWA! Kobieto masz lusterko to w nie patrz. Co ja do chuja jestem jebanym recenzentem twojego ryja.&amp;nbsp;Jakbyś&amp;nbsp;była taka piękna to byś nie jebała tony kosmetyków na ryja (przyznam piękna nie była ale robiła co mogła). I tak właśnie jej NIE powiedziałem. Wysiadłem, wkurwiony na dzień cały, dwa przystanki wcześniej.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/feeds/7007451299281102247/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2011/11/autobusy-i-tramwaje-i.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/7007451299281102247'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/7007451299281102247'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2011/11/autobusy-i-tramwaje-i.html' title='Autobusy i Tramwaje I'/><author><name>Anonymous</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08602528115260886011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3349025883306769237.post-8315353709433927572</id><published>2011-10-03T17:54:00.001+02:00</published><updated>2011-10-03T18:25:07.761+02:00</updated><title type='text'>Nocne krzyki</title><content type='html'>&amp;nbsp; Ostatnimi czasy zdarzyło mi się prowadzić dość aktywne, aczkolwiek jednolite nocne życie. Kraków jest bardzo rozrywkowym miastem, czego zaznałem. A ja po spożyciu robię się bardzo rozrzutny co mnie niebywale wkurwia następnego poranka. I tym razem było kilka rzeczy które mnie wkurwiły. Nie licząc bójki z szefem na imprezie firmowej (nadal mam prace) zapamiętałem trzy a właściwie cztery sytuacje z pozoru dość zabawne. Nie chce mi się rozwijać historii z trzy złotowym napiwkiem dla taksówkarza. Ale kupowanie doładowania po pijaku troszkę mnie już wyprowadziło z równowagi... otóż wchodzę do monopolowego godziną wieczorną (nie bylem w stanie kupować już alkoholu) i mówię:&lt;br /&gt;
-Prosze doładowanię s timobajl za pieć złotych&lt;br /&gt;
-Są tylko za pięćdziesiąt&lt;br /&gt;
-Poproszę&lt;br /&gt;
&amp;nbsp; Ja jebie... to była sytuacja z rzędu tych gdzie nie chciałbym aby mnie rozumiano... noo ale stało się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W czwartek zorganizowałem u siebie na mieszkaniu dziewiętnaste urodziny kumpla. To już nie istotne, że solenizant był tak najebany, że tańczył z mopem, leżąc na podłodze w ubikacji i nucąc Barbra Streisand. Ale gdzieś około godziny dwudziestej czwartej maił wpaść inny kumpel. Jako, że z litra już nie wiele zostało to wszyscy imprezowicze (trzej) byli już cieplutcy. W każdym razie powiedziałem koledze, żeby czekał przy ostatnim bloku na mojej ulicy, ja tam zaraz będę... Skoro zaraz miałem być to na chuj mi komórka, z takiego właśnie założenia wyszedłem. A jednak była potrzebna zgubił się skurwiel. Ja jebie... dlaczego ludzie są takimi kretynami. Tłumacze mówię... niee... (nieważne, że po pijaku moje instrukcje mogły być nie co mgliste) Już dostatecznie byłem wkurwiony kiedy... słyszę swoje imię, dość głośno należy podkreślić. Obracam się za siebie i co widzę? Kumpel wisi z dziewiątego pietra i wydziera mordę &#39;Maciek dzwoni&#39;. Bałem się użyć sarkazmu i powiedzieć &#39;daj mi go&#39; bo bóg jeden wie co by mu strzeliło do głowy. Po krótkiej refleksji zorientowałem się, że cały blok wie gdzie była impreza. Pierwsza dopiero na tym mieszkaniu ale pewny jestem, że nie ostatnia.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/feeds/8315353709433927572/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2011/10/nocne-krzyki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/8315353709433927572'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/8315353709433927572'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2011/10/nocne-krzyki.html' title='Nocne krzyki'/><author><name>Anonymous</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08602528115260886011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3349025883306769237.post-5641083672129502202</id><published>2011-09-29T13:09:00.004+02:00</published><updated>2011-09-29T15:55:23.554+02:00</updated><title type='text'>Romek i Eryk Odc.1 Zapieksy</title><content type='html'>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj86AMtPQVvm1iSUASaCqVYSKcEyHfwp4-hy3wceTIzaYPY42JsqGCsng7DObImueOsXIQlZY__xidWW4Rpp15KmLcwzUbp4xP1BCEgcCyIAWYB2zwJgOLM4QCqek1x6wJWmf9YoVjkNfI/s1600/TGAAY_2.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj86AMtPQVvm1iSUASaCqVYSKcEyHfwp4-hy3wceTIzaYPY42JsqGCsng7DObImueOsXIQlZY__xidWW4Rpp15KmLcwzUbp4xP1BCEgcCyIAWYB2zwJgOLM4QCqek1x6wJWmf9YoVjkNfI/s1600/TGAAY_2.JPG&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/feeds/5641083672129502202/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2011/09/zapieksy-odc-1.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/5641083672129502202'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/5641083672129502202'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2011/09/zapieksy-odc-1.html' title='Romek i Eryk Odc.1 Zapieksy'/><author><name>Anonymous</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08602528115260886011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj86AMtPQVvm1iSUASaCqVYSKcEyHfwp4-hy3wceTIzaYPY42JsqGCsng7DObImueOsXIQlZY__xidWW4Rpp15KmLcwzUbp4xP1BCEgcCyIAWYB2zwJgOLM4QCqek1x6wJWmf9YoVjkNfI/s72-c/TGAAY_2.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3349025883306769237.post-4041751338314830516</id><published>2011-09-28T19:39:00.001+02:00</published><updated>2011-09-28T22:26:58.867+02:00</updated><title type='text'>Maszyna losująca</title><content type='html'>&amp;nbsp; W czwartek czyli już prawie tydzień temu, zaczęła się moje telenowela z pralką. Sprawa przeciągała się w związku z moim weekendowym powrotem do domu oraz zła komunikacją między mną a brodatym kolesiem ze śrubokrętem, który podawał się za specjalistę w dziedzinie AGD... może i rzeczywiście nim był.&lt;br /&gt;
&amp;nbsp; W każdym razie czwartek to zwyczajowy dzień prania i tego dnia piorę ile wlezie. Jako, że nie za często to robię (zwykle jak kończą mi się czyste majtki tudzież skarpetki) to chyba jeszcze nie opanowałem umiejętności prania do końca. Dla uwidocznienia jakim kretynem jestem mowie, że chodzi tu o pranie w pralce. Ja jebie jak można nie umieć prać w pralce... sam nie wiedziałem jaki to może wywołać łańcuch zdarzeń przyczynowo-skutkowych. Także w czwartkowy wieczór rzuciłem całe pranie do &#39;bębna maszyny losującej&#39; i czekałem na wynik. Primo jebnąłem taki program, że pralka dostawała konwulsji i &#39;wychodziła&#39; z łazienki... przez trzy jebane godziny- to było dobre losowanie. Wieczorem mimo, że widziałem iż w bębnie &#39;maszyny losującej&#39; nadal znajduje się woda i &#39;blokada nie została zwolniona&#39;, ignorując to próbowałem otworzyć i co?... mmm... no dobra może użyłem trochę za dużo siły ale, żeby od razu ujebać uchwyt do otwierania... powinny być wytrzymalsze. Już wtedy byłem wkurwiony ale stwierdziłem, że otworze to rano... taa kurwa rano. Z pomocą przyszedł mi brodaty pan ze śrubokrętem...specjalista pisali w internecie... wierze, nie powiedziałem mu nawet o co chodzi a ten przyszedł do mnie tylko ze śrubokrętem... prze chuj nie człowiek. No ale gdzieś pomiędzy wizytą specjalisty a moimi próbami otwarcia pralki, zgłodniałem (&#39;filet drobiowy&#39;). Przeszedłem się po mieszkaniu i stwierdziłem... Nie no kurwa czemu takie rzeczy dzieją się tylko mnie. Portfel w pralce, pralka zamknięta a siedemdziesiąt złotych w dupę... ja jebie. Nagroda pozostała w bębnie maszyny losującej do odebrania przez kolesia ze śrubokrętem chyba magicznym. Ku mojemu zaskoczeniu po wyjęciu z pralki kasa była tylko mokra... Oczywiście kurwa, że ją wysuszyłem wisiała gdzieś miedzy majtkami a skarpetkami. Właściwie to powinienem dać te siedemdziesiat złotych z pralki temu kolesiowi. Bo tyle właśnie zapłaciłem.&lt;br /&gt;
&amp;nbsp; Morał tej bajki jest krótki i nie którym już znany, portfela do pralki kurwa nie wkładamy.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/feeds/4041751338314830516/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2011/09/maszyna-losujaca.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/4041751338314830516'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/4041751338314830516'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2011/09/maszyna-losujaca.html' title='Maszyna losująca'/><author><name>Anonymous</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08602528115260886011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3349025883306769237.post-1588508358529302979</id><published>2011-09-25T22:02:00.000+02:00</published><updated>2011-09-25T22:02:21.670+02:00</updated><title type='text'>Optymista kontra Pesymista</title><content type='html'>&amp;nbsp; Do tego posta natchnął mnie Szanowny Pan Andrzej Poniedzielski, wyznający podobną politykę życiową do mnie-Egzystencjalizm. Gdzie niezbędne rekwizyty to wódka i szklanka. To sprawia, że i&amp;nbsp;rozważania&amp;nbsp;kleją się lepiej&amp;nbsp;a, i gadka jest nie licha. O dziwo pisząc to jestem trzeźwy... przynajmniej na tym etapie pisania bo&amp;nbsp;muszę&amp;nbsp;powiedzieć szczerze, że jest to kwestia postępowa.&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;&amp;nbsp;Przygotowując&amp;nbsp;się&amp;nbsp;do posta gdzieś miedzy artykułami z &#39;wróżki&#39; a rozkładówką playboy&#39;a natknąłem&amp;nbsp;się&amp;nbsp;na taką opinię: &#39;pesymiści&amp;nbsp;to dziwni ludzie żyją w przekonaniu, że jak coś&amp;nbsp;się&amp;nbsp;uda to kwestia przypadku.Optymiści są siłaczami , którzy we wszystkim doszukują&amp;nbsp;się&amp;nbsp;pierwiastków piękna i miłości, to&amp;nbsp;według&amp;nbsp;mnie wspaniałe...&#39; podpisano: smutny123 (czy jakoś tak) ... HAHAHAHAHAHA ... kurwa bo skonam,&amp;nbsp;ciężkie&amp;nbsp;dragi ale&amp;nbsp;szacun&amp;nbsp;za&amp;nbsp;odwagę&amp;nbsp;(w internecie każdy cwaniak).&amp;nbsp;Po dalszej&amp;nbsp;lekturze wpisu Smutnego123,&amp;nbsp;ku mojemu &#39;zaskoczeniu&#39;(nie żebym&amp;nbsp;poznał&amp;nbsp;po niku)&amp;nbsp;okazał&amp;nbsp;się&amp;nbsp;pesymistą i podziwiał optymistów. W sumie&amp;nbsp;dużo&amp;nbsp;wygodniej jest być pesymistą, to prawda.&lt;br /&gt;
&amp;nbsp; Mówią, że optymista widzi&amp;nbsp;szklankę&amp;nbsp;do połowy pełną a pesymista do połowy pustą. Ja wole jednak wyjaśnić różnice na podstawie przykładu.&lt;br /&gt;
&amp;nbsp; Spotyka&amp;nbsp;się&amp;nbsp;trzech znajomych w tym pesymista i optymista. Po krótkiej rozmowie jeden mówi:&lt;br /&gt;
-Chłopaki mam znajomą chętnie&amp;nbsp;się&amp;nbsp;z kimś umówi?&lt;br /&gt;
-Fajna?&lt;br /&gt;
-nooo, nogi do samych cycków!&lt;br /&gt;
- Fajnie&amp;nbsp;lubię&amp;nbsp;długie&amp;nbsp;nogi-&amp;nbsp;pomyślał&amp;nbsp;optymista.&lt;br /&gt;
- Nie&amp;nbsp;lubię&amp;nbsp;obwisłych cycków-mruknął pesymista&lt;br /&gt;
&amp;nbsp; Powiedzmy tak optymista ze swoim sielankowym podejściem do świata dostaje same gówna pod nogi, natomiast&amp;nbsp;pesymistę&amp;nbsp;spotykają miłe niespodzianki...&amp;nbsp;nawiązując&amp;nbsp;do wpisu Smutnego123. Jestem odmiennego zdania te miłe niespodzianki to rzeczy na które sobie sam zapracowałem. Istnieje jeszcze trzecia grupa, ta która mówi, że szklanka jest w połowie napełniona- realiści. No ale kurwa nie czarujmy&amp;nbsp;się, że to&amp;nbsp;pesymizm&amp;nbsp;zakamuflowany i klasyfikować ich należy jako kryptopsymistów (podgrupę). Skoro optymista widzi świat&amp;nbsp;kolorowy&amp;nbsp;(różowy czasem&amp;nbsp;się&amp;nbsp;mówi) a pesymista czarno-biały to realista jaki widzi ... gówniany? To dopiero pesymizm.&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;&amp;nbsp;Podsumowując optymista twierdzi, że świat stoi przed nim otworem a pesymista w sumie nie różni&amp;nbsp;się&amp;nbsp;wiele od niego. Właściwie niczym bo&amp;nbsp;według&amp;nbsp;niego świat też stoi przed nim&amp;nbsp;otworem. Z tym, że pesymista dobrze wie jaki to otwór...</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/feeds/1588508358529302979/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2011/09/optymista-kontra-pesymista.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/1588508358529302979'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3349025883306769237/posts/default/1588508358529302979'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/2011/09/optymista-kontra-pesymista.html' title='Optymista kontra Pesymista'/><author><name>Anonymous</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08602528115260886011</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry></feed>