<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:blogger='http://schemas.google.com/blogger/2008' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-238885410810506815</id><updated>2024-12-18T19:26:00.794-08:00</updated><title type='text'>Zlepki.</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='https://mojezlepki.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default?start-index=26&amp;max-results=25'/><author><name>Dem6k</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08134828148026321037</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>48</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-238885410810506815.post-24287448470832417</id><published>2024-02-07T07:11:00.000-08:00</published><updated>2024-02-07T07:11:22.292-08:00</updated><title type='text'>Kochać, to znaczy istnieć</title><content type='html'>&lt;p&gt;&amp;nbsp;Przeraża mnie zabobonność, ignorancja i arogancja, czasem mam wrażenie, że inni ludzie są przewlekle zdziwieni faktem, iż jestem dla nich zwyczajnie miły czy też kulturalny.&amp;nbsp;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Specjaliści, różnej maści usługodawcy są zdziwieni, że traktuje ich poważnie, profesjonalnie.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Czasem zastanawiam się, jak musi wyglądać przeciętna interakcja takich osób, jeśli moja, zdaje mi się, przeciętna kultura w kontakcie z nimi stanowi takie zaskoczenie. Jaki świat tworzą osoby, które tak się zachowują, co ich otacza.&amp;nbsp;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Najsmutniejsze są chyba zwierzęta, które przy okazaniu odrobiny czułości i miłości wewnętrznie ożywają, oddając tę miłość, jak tylko mogą. Czy inni są tak nieczuli, czy też ja przesadnie emocjonalny?&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Nie potrafię wyobrazić sobie świata, w którym miałbym nie kochać, chwil, miejsc, ludzi, zwierząt, wszystko to zapewnia tak wiele radości, na tak wielu płaszczyznach. Porażki, czy też momenty załamania, przynajmniej z obecnej perspektywy wydają się być jedynie małymi przerwami, drobnymi przeszkodami.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Mam szczerą nadzieję, że ludzie, których spotkałem i spotkam, dojdą do podobnych wniosków i będą w stanie cieszyć się życiem, dającym ku temu tak wiele powodów.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;a class=&quot;hoverZoomLink&quot; href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhVfIrBJvlshX1vdLbS3gvqglP9P1WBoAajHfzg7njtI6e8ZLVh_w1yCI39kuzviuQACS5pSUqlwtd92OpMgc47OPn8NExk_672NGLaJRC3npsP2pmGkmGJ42ixv1_60pTWe5AbLCL3m_3QV3_9_xQWymcPRDGqWdhgBO1IU6Ep9O4fZ_VmphVIz8E4/s3840/wallhaven-exrqrr.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; class=&quot;hoverZoomLink&quot; data-original-height=&quot;2160&quot; data-original-width=&quot;3840&quot; height=&quot;360&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhVfIrBJvlshX1vdLbS3gvqglP9P1WBoAajHfzg7njtI6e8ZLVh_w1yCI39kuzviuQACS5pSUqlwtd92OpMgc47OPn8NExk_672NGLaJRC3npsP2pmGkmGJ42ixv1_60pTWe5AbLCL3m_3QV3_9_xQWymcPRDGqWdhgBO1IU6Ep9O4fZ_VmphVIz8E4/w640-h360/wallhaven-exrqrr.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div id=&quot;hzViewer&quot; style=&quot;background: none; cursor: pointer; display: none; height: auto; left: 5px; line-height: 0px; opacity: 1; overflow: hidden; padding: 10px 5px; pointer-events: none; position: absolute; top: 483px; visibility: visible; width: auto; z-index: 2147483647;&quot;&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://mojezlepki.blogspot.com/feeds/24287448470832417/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2024/02/kochac-to-znaczy-istniec.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/24287448470832417'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/24287448470832417'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2024/02/kochac-to-znaczy-istniec.html' title='Kochać, to znaczy istnieć'/><author><name>Dem6k</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08134828148026321037</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhVfIrBJvlshX1vdLbS3gvqglP9P1WBoAajHfzg7njtI6e8ZLVh_w1yCI39kuzviuQACS5pSUqlwtd92OpMgc47OPn8NExk_672NGLaJRC3npsP2pmGkmGJ42ixv1_60pTWe5AbLCL3m_3QV3_9_xQWymcPRDGqWdhgBO1IU6Ep9O4fZ_VmphVIz8E4/s72-w640-h360-c/wallhaven-exrqrr.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-238885410810506815.post-1673834273907083836</id><published>2022-06-27T03:09:00.002-07:00</published><updated>2022-06-27T03:09:38.454-07:00</updated><title type='text'>Napęd</title><content type='html'>&lt;p&gt;&amp;nbsp;&lt;/p&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Czasem gdy w środku nocy zaczynam patrzeć w gwiazdy, to zastanawiam się co mnie napędza, które uczucie sprawia, że mam siłę robić cokolwiek, w domyśle, z nadzieją, że znów poczuję to spełnenie. Oczywiście w głębi duszy pewien jestem jedynie jednej odpowiedzi, tej samej, która udzieliłbym podczas moich narodzin gdybym umiał mówić. Czy szukanie innych bodźców dających nam szczęście czy też zwyczajnie poczucie spełnienia jest w ogóle potrzebne, czy to po prostu typowy ludzki pociąg do coraz większej ilości bodźców, być może ten pociąg i droga wraz z nim sprawia że zdarza nam się zapominać o pierwotnym poczuciu bycia w tym stanie.&amp;nbsp;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;div id=&quot;hzImg&quot; style=&quot;background: none; cursor: pointer; display: none; line-height: 0px; opacity: 1; overflow: hidden; padding: 5px; pointer-events: none; position: absolute; visibility: hidden; z-index: 2147483647;&quot;&gt;&lt;div id=&quot;hzImgContainer&quot; style=&quot;align-items: center; display: flex; justify-content: center; position: relative;&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://mojezlepki.blogspot.com/feeds/1673834273907083836/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2022/06/naped.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/1673834273907083836'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/1673834273907083836'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2022/06/naped.html' title='Napęd'/><author><name>Dem6k</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08134828148026321037</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-238885410810506815.post-2563216492313151901</id><published>2017-12-10T08:05:00.002-08:00</published><updated>2017-12-10T08:06:34.799-08:00</updated><title type='text'>I&#39;ve been lost in your purple eyes.</title><content type='html'>Nie mam pojęcia skąd się to wzięło, nawet ta nagła chęć napisania czegoś tutaj pojawiła się dosłownie z najgłębszych pokładów mej głowy, to co pisałem tutaj wcale nie tak dawno temu wydaje się niewiarygodnie odległe. To dobrze, chyba, mam nadzieję, że tak.&lt;br /&gt;
Trochę zbyt mocno pragnę i potrzebuję czegoś czego nie umiem nawet zdefiniować, mam skrajnie przeciwstawne nastroje, przypomina mi to tę całą &quot;huśtawkę&quot; emocjonalną, może za kilka miesięcy będę w stanie napisać, czy to co teraz robię zbliżyło mnie to tego zachwycającego czegoś, bardzo bym tego chciał. W ogóle świadomość, że zmierza się w dobrym kierunku to coś czego nigdy nie miałem, zastanawiam się czy ktokolwiek to miał, jeśli tak to chciałbym go poznać!&lt;br /&gt;
Bardzo się cieszę, że kiedyś zacząłem tego bloga, to była dobra (choć pewnie nieświadoma) decyzja, mam przeczucie, że będę częściej pisał ale nie mogę dać niczego poza przeczuciem, &lt;b&gt;zobaczymy&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj07DPYyHWgSSqkTRVrueoXA2wYicADqSjAbEQI-22TGRW1NxsCNprxYQagxP64vq423IF2v_w5dhfxFnayhNk_0B4QeFMFnQLE3TXPf8dPjUPMOYFvu3dTIQjNyB8_QUcKJK0IvtS5/s1600/TAPETA.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;532&quot; data-original-width=&quot;1600&quot; height=&quot;131&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj07DPYyHWgSSqkTRVrueoXA2wYicADqSjAbEQI-22TGRW1NxsCNprxYQagxP64vq423IF2v_w5dhfxFnayhNk_0B4QeFMFnQLE3TXPf8dPjUPMOYFvu3dTIQjNyB8_QUcKJK0IvtS5/s400/TAPETA.jpg&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
Jestem absolutnie oddany &lt;a href=&quot;https://youtu.be/uuMALsXosv8&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;temu&lt;/a&gt;&amp;nbsp;utworowi, dlatego post jest trochę melancholijny, polecam ;)</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://mojezlepki.blogspot.com/feeds/2563216492313151901/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2017/12/ive-been-lost-in-your-purple-eyes.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/2563216492313151901'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/2563216492313151901'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2017/12/ive-been-lost-in-your-purple-eyes.html' title='I&#39;ve been lost in your purple eyes.'/><author><name>Dem6k</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08134828148026321037</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj07DPYyHWgSSqkTRVrueoXA2wYicADqSjAbEQI-22TGRW1NxsCNprxYQagxP64vq423IF2v_w5dhfxFnayhNk_0B4QeFMFnQLE3TXPf8dPjUPMOYFvu3dTIQjNyB8_QUcKJK0IvtS5/s72-c/TAPETA.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-238885410810506815.post-2597978439702350420</id><published>2017-06-12T14:50:00.001-07:00</published><updated>2019-04-29T07:17:15.579-07:00</updated><title type='text'>Niechęć.</title><content type='html'>Problem z pisaniem kolejnych wpisów to nie brak pomysłów, bo te przychodzą, on leży gdzieś indziej. Mianowicie jeśli już na coś wpadnę i dokładnie to przemyślę to praktycznie zawsze dochodzę do wniosku iż jest to rzecz na tyle oczywista, że nie warto jej opisywać, a jeśli ktoś jeszcze do niej nie dotarł to chyba lepiej by sam odrobił tą lekcję i nauczył się na błędzie, łatwo zrozumieć coś po przeczytaniu, znacznie ciężej to zaakceptować i zastosować. Natomiast pisząc tylko o sobie i sytuacjach czuję się okropnie egoistycznie, nie lubię skupiać się jedynie na sobie, to znacząco ogranicza mi perspektywę, a pisząc w ten sposób trochę to robię, bo me myśli idą na tory dotyczące jedynie mej osoby. Kolejnym problemem jest moja wieczna potrzeba udoskonalania wszystkiego co z siebie wypuszczę, najchętniej usunąłbym jakieś 3/4 postów znajdujących się na tym blogu bo nie pasuje mi w nich główna sentencja czy nawet kilka zdań. To nie to, że stają się nieaktualne (chociaż czasem też) ale czuję, że mógłbym to napisać, zrobić i przekazać znacznie lepiej, ciekawiej. Chyba po prostu muszę się z tym pogodzić i robić wszystko by przy następnych wpisach odczuwać to mniej, gdyż wiem, że całkowicie nigdy się tego nie pozbędę.&lt;br /&gt;
https://youtu.be/VBT3yFLpf18</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://mojezlepki.blogspot.com/feeds/2597978439702350420/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2017/06/niechec.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/2597978439702350420'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/2597978439702350420'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2017/06/niechec.html' title='Niechęć.'/><author><name>Dem6k</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08134828148026321037</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-238885410810506815.post-2156895030262404158</id><published>2017-05-16T11:20:00.000-07:00</published><updated>2017-05-16T11:20:38.736-07:00</updated><title type='text'>Leń</title><content type='html'>Fakt, że jestem potwornym leniem wiem od bardzo dawna, ale świadomość ile przez to tracę hm.. odnoszę wrażenie, że czułem to podskórnie (ale ręki nie dam uciąć) a dopiero teraz to dotarło. Już pomijam cały szeroko pojęty świat wręcz czekający na mnie i każdą czytającą to osobę, bo tutaj problemem mogą być codziennie obowiązki wymuszające spędzenie jakiejś części dnia na czymś, ale to wciąż część a nie całość. Odpoczywanie nie ma sensu jeśli nic się nie robi, cały czas chcę coś zmienić, problem w tym, że chcę nie przechodzi w robię, ale tak nie musi, nie może i nie będzie. Lekko banalnym przykładem jest moje biurko, które bądź co bądź jest miejscem przy którym spędzam znaczącą większość wolnego czasu, bardzo chciałem coś w nim zmienić, tak od może dwóch lat, aż w końcu w godzinach nocnych uznałem, że koniec. Robię to. Jak powiedziałem tak zrobiłem, by wszystko wyglądało tak jak chcę musiałem na to przeznaczyć jakieś cztery godziny, ale za każdym razem jak na nie teraz spojrzę, czuję włożone w to cztery godziny. Warto, przynajmniej dla mnie. Nie można rzucić palenia bez prawdziwej chęci rzucenia palenia i to pasuje do każdej rzeczy jaką mam/y w życiu, serio :)</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://mojezlepki.blogspot.com/feeds/2156895030262404158/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2017/05/len.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/2156895030262404158'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/2156895030262404158'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2017/05/len.html' title='Leń'/><author><name>Dem6k</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08134828148026321037</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-238885410810506815.post-8831713916507100074</id><published>2017-04-27T11:27:00.000-07:00</published><updated>2017-04-27T11:27:41.064-07:00</updated><title type='text'>Wersja.</title><content type='html'>Mam wrażenie iż ubzdurałem sobie jak wyglądam ja, moje życie, mój pokój, moje miejsca, moje rzeczy, moje wszystko. Mam też wrażenie, że to jest błędne, całkowicie złe, fatalne. Zamierzam to zmienić, no właśnie zamierzam, planuję tez w miejsce &lt;i&gt;zamierzam &lt;/i&gt;wstawić &lt;b&gt;zmieniam. &lt;/b&gt;Chyba nic nie ogranicza nas tak mocno jak my sami i czuję to pod skórą, nieustannie. Każda kolejna sytuacja jeszcze potężniej mnie w tym utwierdza. Zbyt wiele zachowań i myśli stało się stałymi, których nie chcę. Na pewno spróbuję )</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://mojezlepki.blogspot.com/feeds/8831713916507100074/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2017/04/wersja.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/8831713916507100074'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/8831713916507100074'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2017/04/wersja.html' title='Wersja.'/><author><name>Dem6k</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08134828148026321037</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-238885410810506815.post-5442613488070176976</id><published>2017-03-15T12:59:00.000-07:00</published><updated>2017-03-15T12:59:16.245-07:00</updated><title type='text'>Zobacz więcej, patrz szerzej. </title><content type='html'>Generalnie uważam za słuszną zasadę, że im więcej widzisz tym bardziej cię boli, ale mimo wszystko nigdy nie zamieniłbym tego na nawet w ciut mniejszym stopniu ograniczony widok. To jest ta moja wieczna i nieskończona, bezdenna ciekawość świata, ludzi i miejsc. Wydaje mi się, że jeśli widzisz nawet centymetr ponad horyzont, ponad tą szarość, to ten centymetr jest cenniejszy niż złoto. Fakt, że nigdy nie przykładałem większej wagi do dóbr materialnych to jakoś tak pomijając przysłowiowy aspekt złota, wciąż wiem ile to jest warte, wiem też, że wszystko w nas jest warte wiele więcej. To banał, powtarzany przez wszystkich ale na prawdę warto popatrzyć w głąb, chociaż przypuszczam, że w wielu przypadkach licząc mnie na początku można się poważnie przerazić, widząc pustkę czy zło to wciąż warto, nawet dla samej świadomości. Tak wiem, że znowu piszę totalnie nieskładnie, ale tak po prostu mam i nic z tym nie zrobię, ponownie chciałbym przeprosić za długą przerwę, ale czasami muszę sobie poukładać głowę, zwłaszcza jeśli mam pisać coś co może do kogoś trafić, nawet jeśli to jedna osoba. Dziękuję za uwagę :)&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;P.S. &lt;/b&gt;Warto patrzyć szerzej, zaufajcie mi ;)</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://mojezlepki.blogspot.com/feeds/5442613488070176976/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2017/03/zobacz-wiecej-patrz-szerzej.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/5442613488070176976'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/5442613488070176976'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2017/03/zobacz-wiecej-patrz-szerzej.html' title='Zobacz więcej, patrz szerzej. '/><author><name>Dem6k</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08134828148026321037</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-238885410810506815.post-9173885125804871071</id><published>2017-02-10T15:37:00.003-08:00</published><updated>2017-02-10T15:37:57.225-08:00</updated><title type='text'>Rutyna, obcy.</title><content type='html'>Ostatnio coraz częściej zauważam i denerwuję się przez monotonię w sposobie &quot;imprezowania&quot; osób mi bliskich i dalszych. Są od tego wyjątki jednak w zdecydowanej większości ludzie lubują się w piciu, paleniu, czy innych używkach spowalniających głowę, ale nie w tym problem, otóż wkurza mnie to, że nie chcą do niczego tego stanu używać. Można robić tyle wspaniałych rzeczy, pisać posty na bloga, oglądać filmy, czytać książki, spacerować, a wszystko to w gronie znajomych, wydaje mi się, że każda z tych czynności będzie diametralnie inna zależnie od stanu w jakim się obecnie znajdujemy, i fakt ciężko byłoby w głębokim stanie upojenia &quot;ogarniać&quot; na tyle by czytać książki ale da się wszystko doprowadzić do akceptowalnego stanu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Denerwuje mnie też zamknięcie w sobie na obcych ludzi, nie wiem dlaczego ale prawie wszyscy, których znam boją się nowych osób, nie mówię o sytuacji klubu, czy jakiejś większej imprezy ale nawet zwykłego spotkania znajomych, nie widzę problemu jeśli znajomy powie mi, że do restauracji czy pubu, w którym siedzimy wpadnie trójka jego dobrych &amp;nbsp;znajomych, bo dlaczego miałbym go tu widzieć? To zawsze okazja do poznania nowych osób, przejścia w inne środowiska czy nawet zobaczenia znajomego w innym gronie. Wydaje mi się, że ograniczanie się w tej dziedzinie jest kompletnie bezsensowne.&lt;br /&gt;
To tyle ode mnie, przepraszam za ostatnią nieaktywność, ale jak już wiele razy mówiłem, to przychodzi z nienacka ;)</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://mojezlepki.blogspot.com/feeds/9173885125804871071/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2017/02/rutyna-obcy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/9173885125804871071'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/9173885125804871071'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2017/02/rutyna-obcy.html' title='Rutyna, obcy.'/><author><name>Dem6k</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08134828148026321037</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-238885410810506815.post-5384160469643256824</id><published>2016-12-06T13:34:00.001-08:00</published><updated>2016-12-06T13:34:40.012-08:00</updated><title type='text'>Wewnętrzna powtarzalność.</title><content type='html'>Od całkiem długiego czasu męczy mnie myśl, iż każdy człowiek jest w większym stopniu taki sam, ma tą samą &quot;bazę&quot;.&amp;nbsp;Wydaje mi się, że różnimy się delikatnymi zmiennymi wynikającymi głównie ze środowiska, wychowania, doświadczeń i charakteru, mimo wszystko te zmienne są dla nas tak istotne, że każdy człowiek ukazuje się jako inna osoba. Ludzie zwykle widzą wszystko co jest w jakimkolwiek stopniu różne od nich, rzeczy takie same zauważamy po dłuższym czasie, nie twierdzę, że się nie różnimy. Uważam jedynie, że zmiany, na które mamy wpływ są w większości błahe a reszta to wizja naszego charakteru i zachowań, którą wyrabiamy sobie na przestrzeni lat. Mamy tak mocno zakorzenione te zwyczaje i opinie, że uznajemy to za pewnik, nie coś co można przy wielkim trudzie zmienić.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://mojezlepki.blogspot.com/feeds/5384160469643256824/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2016/12/wewnetrzna-powtarzalnosc.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/5384160469643256824'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/5384160469643256824'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2016/12/wewnetrzna-powtarzalnosc.html' title='Wewnętrzna powtarzalność.'/><author><name>Dem6k</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08134828148026321037</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-238885410810506815.post-8761849483262332857</id><published>2016-11-06T09:53:00.000-08:00</published><updated>2016-11-06T09:53:18.270-08:00</updated><title type='text'>Nienormalność.</title><content type='html'>Zawsze wychodziłem z założenia, że wolę ludzi, którym tłumaczyć tego nie muszę ale z czasem wiem, że to było błędne. Otóż nienormalność występująca u ludzi nie istnieje, wiem jak to brzmi ale już śpieszę z wytłumaczeniem. Nienormalność to sztuczny twór spowodowany nieustanną ludzką potrzebą do bycia kimś w szeregu, byle się zbytnio nie wyróżniać, byle nie odstawać za mocno. Każdy podlega tym emocjom, świadomie lub nie, nigdy nie uda się dojść do tego by wszyscy wszędzie zaakceptowali odmienność (oczywiście nieszkodliwą) każdej innej osoby. Jest to niemożliwe, gdyż są ludzie, którzy tą schematyczność wykorzystują i są jakby na jej górze, są też ci, którzy sobie z nią nie radzą i są na dole, ale ci ludzie często zamieniają się miejscami, ktoś coś zrobi, coś zepsuje, ktoś inny się wybije itd. itd. Ci na górze zawsze będą walczyli by ten porządek zachować. Jedyne co mogę zrobić to pozwolić sobie i mojemu bliskiemu otoczeniu na takie odchyły, pozwolić&amp;nbsp;wyobraźniom płynąć. Ostatnio przez moje poniekąd śmieszne próby integracji z innymi&amp;nbsp;ludźmi dużo częściej słyszę, że mam bardzo dziwny umysł, którego ścieżki dalej pozostają niezbadane i prawdę mówiąc, to bardzo mnie to pociesza. Chcę taki być i jestem, szukam ludzi nie podobnych do mnie ale co najwyżej podobnie odchylonych, to jest świetne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://mojezlepki.blogspot.com/feeds/8761849483262332857/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2016/11/nienormalnosc.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/8761849483262332857'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/8761849483262332857'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2016/11/nienormalnosc.html' title='Nienormalność.'/><author><name>Dem6k</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08134828148026321037</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-238885410810506815.post-1078609116413236014</id><published>2016-09-04T11:57:00.000-07:00</published><updated>2016-11-06T09:46:08.386-08:00</updated><title type='text'>Zmiany</title><content type='html'>Przez ostatni okres tyle się wydarzyło, że nie miałem okazji zebrać myśli, chciałbym podzielić się moimi wrażeniami z festiwali, na których byłem i standardowo opisać część przemyśleń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem na (brud)woodstocku, podobał mi się niezmiernie, nauczyłem się też jak dobrze żyć bez jakiejkolwiek elektroniki przez awarię telefonu, poznałem tam masę ludzi, z których nikogo więcej nie spotkam (raczej) ale to nic, liczył się moment. Udało mi się poczuć punkowy klimat, którego nie miałem od tak dawna, byłem na moim ukochanym Hey i Łonie Weber, z czego cieszę się najbardziej. Większości rzeczy, które się tam wydarzyły nie mogę tutaj opisać z powodów czysto etycznych ale jak najbardziej polecam, byle z głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drugim festiwalem był LAF, jest to Letnia Akademia Filmowa odbywająca się w zwierzyńcu, byłem na nim już 3 razy jako widz, a teraz udało mi się spędzić jedne z najlepszych tygodni mego życia, jest to diametralnie inny rodzaj wydarzenia niż ten u góry i chyba ten wolę bardziej. Poznałem ekipę życia, jestem pewien, że wrócę tam za rok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A co do mnie to dalej staram się czerpać wiele z każdej porażki związanej z innymi ludzmi, ale przychodzi mi to z coraz większym trudem, moja aspołeczność zdaje się coraz bardziej pogłębiać i nie wiem czy mnie to cieszy, smuci czy martwi. Niezmiernie raduje mnie też stałość paru ludzi przy mnie, to jedna z lepszych rzeczy, gdy wszystko i wszyscy wokół się zmieniają a oni pozostają tacy jacy byli. Wakacje również uważam, za udany okres, generalnie zrobiłem to co chciałem, odhaczyłem kilka tytułów z list, przeżyłem trochę, nabyłem doświadczenia. Najbardziej martwi mnie fakt, że dopiero z początkiem roku szkolnego zaczynam nabierać zapału do oglądania wszelakich filmów, seriali czy czytania.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://mojezlepki.blogspot.com/feeds/1078609116413236014/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2016/09/zmiany.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/1078609116413236014'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/1078609116413236014'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2016/09/zmiany.html' title='Zmiany'/><author><name>Dem6k</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08134828148026321037</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-238885410810506815.post-5219672710508640135</id><published>2016-07-20T15:21:00.001-07:00</published><updated>2016-07-20T15:21:59.804-07:00</updated><title type='text'>Nowa nazwa, kopie.</title><content type='html'>Uznałem, że nowa nazwa będzie trochę mniej krzykliwa i bardziej odpowiednia w stosunku do charakteru mojej &quot;twórczości&quot; a nazwa zlepki pochodząca od zlepek myśli mi się podoba :)&lt;br /&gt;
Chciałbym jeszcze się wytłumaczyć, otóż mam tendencję do pisania jakby opisywane rzeczy były pewne, ale tak nie jest, wszystko opieram na moim postrzeganiu świata - moich spostrzeżeniach, mojej wyobraźni, moim doświadczeniu, wydaje mi się to jasne ale dla pewności ten jeden raz ponieważ nie lubię się powtarzać, że przed wszystkim możecie sobie wyobrazić duże &lt;b&gt;MOIM ZDANIEM&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kopiowanie, brak unikatowości, czy to nie one są swoistą zakałą obecnego świata? Jeśli już jako człowiek coś pchnie nas do stworzenia czegokolwiek to możemy praktycznie być pewni, że ktoś to kiedyś zrobił. Nieważne gdzie i kto, to mogło nigdy nie ujrzeć światła dziennego, ale sama świadomość potrafi skutecznie dobić. Gdy na rynku growym czy filmowym (akurat te w miarę znam więc używam ich jako przykładu chociaż jestem pewien, że znalazłoby się ich wiele wiele więcej) kupuje się osoby, nie produkty. Wszystko można podrobić, dopiero połączenia poszczególnych ludzi, ich wzorce, umysły działające i łączące się podczas tworzenia czegoś prosto z ich wyobraźni daje coś szczególnego, to jest to co nazywam magią, to właśnie następuje gdy oglądamy/gramy/czytamy i myślimy, że coś w tym siedzi, coś w tym jest, czuje się to. To jest piękne.&lt;br /&gt;
Często mam tak, że przeczytam coś dobrego (akurat tutaj posłużę się Kropkami Włodka Markowicza) gdzie autor opisuje swoje wspomnienia, to jaki był a ja czuję, że nawet nie tyle, że mógłbym się pod tym podpisać co czuje się jakby pisała to kopia mnie to mam ochotę zrobić to samo, opisać te same rzeczy, lecz zawsze się powstrzymuje, czuję, że to złe, że jeśli nie wymyśliłem czegoś sam to nie powinienem tego publikować pod mym imieniem, to nie jest fair. Ale jestem też świadom, że na tej zasadzie opiera się duża część naszej kultury, rozrywki i to mnie poważnie przeraża, sam fakt użycia czyjegoś pomysłu jest dla mnie okrutny i nie pasuje do mojej utopijnej wizji świata widzianego w bajkowych okularach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://mojezlepki.blogspot.com/feeds/5219672710508640135/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2016/07/nowa-nazwa-kopie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/5219672710508640135'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/5219672710508640135'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2016/07/nowa-nazwa-kopie.html' title='Nowa nazwa, kopie.'/><author><name>Dem6k</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08134828148026321037</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-238885410810506815.post-4131319278544143534</id><published>2016-06-13T14:05:00.001-07:00</published><updated>2016-06-13T14:05:26.220-07:00</updated><title type='text'>Zło źródłem wiedzy </title><content type='html'>&lt;p dir=&quot;ltr&quot;&gt;Dzi&amp;#347; b&amp;#281;dzie troch&amp;#281; inaczej mianowicie, je&amp;#347;li przyjmiemy &amp;#380;e &amp;#380;ycie jest gr&amp;#261;, ludzie to postacie ale broni&amp;#261; nie s&amp;#261; bronie prawdziwe, czy te&amp;#380; osi&amp;#261;gni&amp;#281;cia ale takie (na og&amp;#243;&amp;#322;) ma&amp;#322;e s&amp;#322;owne potyczki, gry, umiej&amp;#281;tno&amp;#347;&amp;#263; manipulacji, perswazji, osi&amp;#261;gania cel&amp;#243;w bo przys&amp;#322;owiowych trupach, og&amp;#243;lnie wszelkie czyny uwa&amp;#380;ane powszechnie za z&amp;#322;e, nieodpowiednie, wr&amp;#281;cz chamskie, kt&amp;#243;re maj&amp;#261; swoiste plusy i minusy to robi nam si&amp;#281; ciekawa wizja s&amp;#322;ownej d&amp;#380;ungli. Ja natomiast, bo o tym chcia&amp;#322;em napisa&amp;#263; przyjmuje takie zachowania za nie tyle z&amp;#322;e co ciekawe, ucz&amp;#261;ce, kiedy kto&amp;#347; manipuluje innymi, k&amp;#322;amie ich czy robi inne cz&amp;#281;sto przypominaj&amp;#261;ce agresj&amp;#281; (s&amp;#322;own&amp;#261;) rzeczy to nawet je&amp;#347;li robi to na mnie to rzadko kiedy czuje z&amp;#322;o&amp;#347;&amp;#263;. Pr&amp;#281;dzej tak&amp;#261; wewn&amp;#281;trzn&amp;#261; ciekawo&amp;#347;&amp;#263;, ba je&amp;#347;li robi to dobrze to nierzadko go za to szanuje, uwa&amp;#380;am za kogo&amp;#347; wy&amp;#380;szego od reszty. &lt;br&gt;
Wydaje mi si&amp;#281; &amp;#380;e s&amp;#261; trzy sposoby uzyskania takich umiej&amp;#281;tno&amp;#347;ci, pierwszy to wrodzone, niekt&amp;#243;rym ludziom po prostu &amp;#322;atwiej np. k&amp;#322;ama&amp;#263; (aczkolwiek to mo&amp;#380;e si&amp;#281; miesza&amp;#263; z punktem drugim co wynika z mojej niewiedzy) drugim wyj&amp;#347;ciem s&amp;#261; zachowania zdobyte podczas dorastania, kt&amp;#243;re cz&amp;#281;sto nie&amp;#347;wiadomie wykszta&amp;#322;ci&amp;#322;y si&amp;#281; na skutek &amp;#347;rodowiska nas otaczaj&amp;#261;cego, ludzi, sytuacji materialnej itd. Trzeci i najbardziej mi odpowiadaj&amp;#261;cy to uczenie si&amp;#281; od innych (nie tylko ludzi na &amp;#380;ywo, te&amp;#380; ksi&amp;#261;&amp;#380;ki, wszelka literatura, kinematografia). Uwa&amp;#380;am &amp;#380;e wi&amp;#281;kszo&amp;#347;&amp;#263; ludzi ma cho&amp;#263;by ma&amp;#322;e umiej&amp;#281;tno&amp;#347;ci kt&amp;#243;re zyskali podczas sposobu pierwszego i drugiego. No to chyba tyle, chcia&amp;#322;em to opisa&amp;#263;, przedstawi&amp;#263;, teraz lepiej :) &lt;/p&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://mojezlepki.blogspot.com/feeds/4131319278544143534/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2016/06/zo-zrodem-wiedzy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/4131319278544143534'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/4131319278544143534'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2016/06/zo-zrodem-wiedzy.html' title='Zło źródłem wiedzy '/><author><name>Dem6k</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08134828148026321037</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-238885410810506815.post-2892198774932483643</id><published>2016-05-17T12:40:00.000-07:00</published><updated>2016-05-17T12:40:02.264-07:00</updated><title type='text'>Me wychowanie i ciało.</title><content type='html'>Ogólnie pomijając fakt, że przynajmniej teoretycznie ciągle piszę o sobie ponieważ moja własność intelektualna to ja, to jednak wydaje mi się, że rzadko piszę o mnie jako osobie fizycznej, istniejącej w rzeczywistości. Możliwym jest, że to co ja myślę o sobie jako małym dzieciaku to fałsz, możliwe, że to nie jest prawdziwe, albo nie jest takie w pełni. Ale cała wizja mnie pasuje do Deminika, którego znam dziś więc mi pasuje. Ogólnie moje wrażenie to lekko zagubiony, wolny duchem chłopiec, który (wiem, jak śmiesznie to brzmi) wychował się w lesie, dlaczego można by spytać, otóż mieszkałem na obszarze parku, tam znajdował się mój pierwotny dom, z którego wyniosłem się dopiero w podstawówce. Chodziłem po drzewach, dawałem jedzenie wiewiórkom, spotykałem dziki itd, coś jak niedorobiony tarzan ^&amp;gt;^&lt;br /&gt;
Wydaje mi się, że to w znaczącym stopniu wpłynęło na mnie i sprawiło, że byłem bardzo aspołeczny, mogłem się dogadać z każdym, byłem gadatliwy ale nie byłem nauczony wielu podstawowych zachowań, zwłaszcza wobec moich rówieśników (ogółem wszystkich poza rodzicami). Do końca podstawówki miałem jednego przyjaciela, któremu nigdy się nie zwierzałem, w ogóle nie potrafiłem zrozumieć jak można mówić prawdę jako taką, to nie miało sensu, wystarczało mi, że ja wiem jak jest i co czuje. Z wiekiem zaczęło się to zmieniać ale nie aż tak jak powinno, nie tak szybko. Pomijam resztę wydarzeń bo przynajmniej na razie nie mam chęci ani potrzeby o nich pisać, już same te słowa na górze są dla mnie dosyć ciężkie, dziwnie się czuję pisząc to tutaj, oduczyłem się zwierzać czy opowiadać o sobie prawdziwym, ale od czegoś trzeba zacząć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odchodząc od przeszłości i rzeczy jej dotyczących, ostatnio patrząc w lustro miałem dosyć dziwne myśli, poczułem, że ciało jest mi całkiem zbędne, w ogóle mnie nie interesuje, jest tylko przekazem mych uczuć, słów, ale niczym więcej. Może dlatego nigdy nie potrafiłem zrozumieć kultu siłowni, pakowania czy zmieniania wyglądu co tydzień. Nie to, że chcę być tłusty, nie umieć podnieść ławki. Raczej traktuje się fizycznego jako coś co musi być, więc z tym żyję i nie narzekam ale gdybym mógł mieć wieczny mózg a opcją dotyku to chyba bym się skusił, ogólnie kult ciała jest dla mnie lekko mówiąc dziwny.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://mojezlepki.blogspot.com/feeds/2892198774932483643/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2016/05/me-wychowanie-i-ciao.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/2892198774932483643'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/2892198774932483643'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2016/05/me-wychowanie-i-ciao.html' title='Me wychowanie i ciało.'/><author><name>Dem6k</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08134828148026321037</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-238885410810506815.post-5596219158999341560</id><published>2016-05-14T16:28:00.001-07:00</published><updated>2016-05-14T16:28:27.580-07:00</updated><title type='text'>Żądza władzy z człoweczeństwo</title><content type='html'>Tak jeszcze offtopowo napiszę, że dumałem ostatnio nad nazwami postów i uznałem, że lekko umniejszą charakterowi mych wypocin ale średnio z pomysłem na coś innego, to nie jest i nie ma być w żaden sposób blog popularny, reklamujący cokolwiek dlatego nie widzę sensu w krzykliwych tytułach, mówiąc dosłownie miałyby idiotyczny wyraz przy charakterze postów więc chyba zostanie tak jak jest, czyli będę kontynuował moje nieudolne próby zmieszczenia treści tekstów w 2-3 słowach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A przechodząc do tematu, będzie mi ciężko opisać to w sposób w jaki bym chciał ale mogę obiecać, że się postaram. Ogólnie władza to pojęcie dosyć obszerne i żeby, trochę bardziej to zobrazować to np. taki dyrektor szkoły czy coś podobnego jedynie lekko zahacza o tematykę, piszę prędzej o kimś w rodzaju króla, dyktatora, władzy absolutnej lub czegoś podobnego i choć zwykłem pisać o negatywach to tutaj raczej nie o to chodzi. Mianowicie bycie dobrym władcą jest, jak pokazała nam historia, niesamowicie wielkim wyzwaniem i moim zdaniem by taką osobą być trzeba w pewien sposób zrezygnować z człowieczeństwa, z naturalnych instynktów, zwłaszcza przedkładania dobra rodziny, bliskich a także swej osoby nad wszystko inne. Jak wspomniałem jest to bardzo trudne, ale nie niemożliwe, nie mam zamiaru rzucać tu przykładów bo nie jest to zbyt ciężkie do pojęcia, bardziej skłaniając się ku memu egocentryzmowi zastanawiam się jak ja podołałbym takiej kwestii. Przypuszczam, że w życiu wielu rządzących w wielu miejscach dawniej i dziś przychodził moment gdy trzeba było wybrać co się dla nas liczy. Zahaczając o jeszcze szersze tematy to wydaje mi się, że większość ludzi ma momenty, w których (zabrzmi to okropnie płytko) zastanawia się czy droga, którą podąża i rzeczy, które robi są właściwie. Problem w tym, że właściwie nie ma żadnej opcji byśmy się tego dowiedzieli, to jeden z gorszych aspektów życia w ogóle. Ponadto większość osób paradoksalnie lubi gdy ktoś mówi im jak żyć, jak robić pewne sprawy, zwłaszcza te najtrudniejsze, te w których tak na prawdę nikt nie może nam pomóc, a jeśli załóżmy istnienie takiego boga nie jest stwierdzone dowodem to kwestia wiary jako takiej jest bardzo wątpliwa i powinna odnosić się do konkretnej osoby, każdej po kolei, jako jego indywidualny wybór, a nie przymus czy ogólna &quot;racja&quot;.&lt;br /&gt;
Ten post niestety nic nie wnosi, to zwykły kłębuszek myśli, trochę rozlazły ale mniej więcej napisałem to co chciałem więc powinno być dobrze.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://mojezlepki.blogspot.com/feeds/5596219158999341560/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2016/05/zadza-wadzy-z-czoweczenstwo.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/5596219158999341560'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/5596219158999341560'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2016/05/zadza-wadzy-z-czoweczenstwo.html' title='Żądza władzy z człoweczeństwo'/><author><name>Dem6k</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08134828148026321037</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-238885410810506815.post-4751501990522434018</id><published>2016-04-13T15:57:00.001-07:00</published><updated>2016-04-13T15:57:48.040-07:00</updated><title type='text'>Gesty, oczekiwania. </title><content type='html'>&lt;p dir=&quot;ltr&quot;&gt;W dzieci&amp;#324;stwie uwielbia&amp;#322;em gdy moja babcia mnie &quot;opatula&amp;#322;a&quot;, nie dlatego &amp;#380;e robi&amp;#322;a to jako&amp;#347; dobrze, prawd&amp;#281; m&amp;#243;wi&amp;#261;c zawsze po tym jak to zrobi&amp;#322;a uk&amp;#322;ada&amp;#322;em si&amp;#281; inaczej i zmienia&amp;#322;em koc, chodzi&amp;#322;o o sam fakt, chwila gdy kto&amp;#347; robi&amp;#263; co&amp;#347; dla ciebie, nie bo musi, bo mo&amp;#380;e, bo robi to od serca, to jedne z pi&amp;#281;kniejszych rzeczy na &amp;#347;wiecie. Warto o tym pami&amp;#281;ta&amp;#263; bo pomimo istnienia relacji i wi&amp;#281;zi warto je wyra&amp;#380;a&amp;#263;. To bardzo personalne gdy&amp;#380; nale&amp;#380;&amp;#281; do os&amp;#243;b kt&amp;#243;re skrajnie wynosz&amp;#261; dotyk i wszystko przekazywane drog&amp;#261; fizyczna nad s&amp;#322;own&amp;#261; w je&amp;#347;li chodzi o wyra&amp;#380;anie uczu&amp;#263; ale my&amp;#347;l&amp;#281; &amp;#380;e nawet te bardziej s&amp;#322;owne osoby potrafi&amp;#261; doceni&amp;#263; takie gesty.&lt;br&gt;
Odchodz&amp;#261;c od tematu porusz&amp;#281; ca&amp;#322;kowicie banalny wniosek jaki ostatnio chodzi mi po g&amp;#322;owie i nie chodzi tu o poznanie go tylko raczej odczucie, ot&amp;#243;&amp;#380; wydaje mi si&amp;#281; &amp;#380;e to co nas najbardziej boli w stosunku do innych to nie rozczarowanie zwi&amp;#261;zane z nimi tylko raczej rozczarowanie zwi&amp;#261;zane z naszymi oczekiwaniami, idea&amp;#322;ami. Rzadko boli mnie to &amp;#380;e kto&amp;#347; jest jaki&amp;#347;, boli mnie to &amp;#380;e nie jest taki jaki my&amp;#347;la&amp;#322;em &amp;#380;e jest. Tyczy si&amp;#281; to ro&amp;#380;norakich dziedzin, nie b&amp;#281;d&amp;#281; tu wszystkich przytacza&amp;#322; bo jest ich zbyt wiele ale najgorszy jest dla mnie fakt &amp;#380;e akurat oczekiwa&amp;#324; nie potrafi&amp;#281; zmieni&amp;#263;, w &amp;#380;adnym stopniu, nie umiem ich ukierowa&amp;#263;, wi&amp;#281;c pojawia si&amp;#281; bezsilno&amp;#347;&amp;#263; czyli najgorsze znane mi uczucie, troch&amp;#281; b&amp;#322;&amp;#281;dne ko&amp;#322;o ale tak to w&amp;#322;a&amp;#347;nie jest. &lt;br&gt;&lt;/p&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://mojezlepki.blogspot.com/feeds/4751501990522434018/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2016/04/gesty-oczekiwania.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/4751501990522434018'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/4751501990522434018'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2016/04/gesty-oczekiwania.html' title='Gesty, oczekiwania. '/><author><name>Dem6k</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08134828148026321037</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-238885410810506815.post-3920989765055976975</id><published>2016-03-18T15:13:00.002-07:00</published><updated>2016-03-18T15:13:30.309-07:00</updated><title type='text'>Zlepki</title><content type='html'>Jak zwykle zacznę dziwnym wstępem, mówiąc, że ten post będzie troszkę inny. Do tej pory jak coś dodawałem to miałem jakiś zamysł tego co chcę napisać, to nie były czyste zlepki myśli bo takie po prostu ciężej mi ująć słowami, a ten post będzie zlepką zlepki myśli :)&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
Wiele &quot;artystów&quot; o ile można tak kogokolwiek nazwać mówi, że chcą kobiety będącej przedłużeniem ich myśli, dobrym przykładem są muzycy, gdzie kobieta dokłada jakąś część (głos, instrument) do ich pracy tworząc kompletną całość, oczywiście to przedłużenie tyczy się całkowicie wszystkich dziedzin życia i nie ma w nim ograniczeń, ja natomiast pragnę nie tyle przedłużenia co prędzej (zdaję sobie sprawę jak głupio to brzmi ale nie umiem tego nazwać) odbiornika moich myśli. Codziennie przez głowę przechodzi mi masa myśli, czasami trochę wyższych niż te dotyczące codzienności, zwykle nie mają w ogóle styczności z tym co mnie w danej chwili otacza, to pomysły, założenia, zastanowienia, potrzebuję kogoś kto zawsze będzie w stanie ich nie tylko wysłuchać, co &lt;b&gt;zrozumieć&lt;/b&gt;. Znam masę dobrych słuchaczy, ludzi, którzy opanowali/robią to perfekcyjnie, reagują na słowa, dopytują, ale ja chcę kogoś kto te myśli odbierze i... zwyczajnie zrozumie, odczuje tak mocno jak ja. Jest to problematyczne patrząc na to, że rozbieżność tematów jest niesamowicie wysoka, dodatkowo ktoś musi myśleć nie tyle w mój sposób co podobnie odbierać te rzeczy, zdaję sobie sprawę jak ciężko będzie takie coś osiągnąć z kimkolwiek, ale czasami czuję namiastkę, małą część tego zrozumienia i wiem czego oczekuję.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
Z blogiem mam ten problem, że nie lubię pisać tu czegokolwiek co w moim odczuciu jest niezbyt wygórowane, płytkie, jeśli czuję, że jakaś myśl nie jest wystarczająco dobra, płytka, to ją odrzucam. Nigdy nie pisałem tu niczego z czego (w momencie pisania) nie byłbym zadowolony, zawsze jeśli tak było to automatycznie odrzucałem to, kategorycznie, zwłaszcza zważając na to, że piszę to głównie dla siebie, nie potrzebuję audiencji, dużego odbioru, a fakt, że jest to publiczne w jakiś sposób mi pomaga, nie potrafiłbym pisać takich notek sam dla siebie, gdzieś w wordzie czy czymś innym, nie dawałoby to takiej satysfakcji, gdzieś tam w sercu czy na dalekiej granicy mojej głowy jest myśl, że ktoś gdzieś czyta ten blog, daje mu to radość/smutek/przemyślenie, generalnie wynosi coś z tego i trochę mnie to pociesza ale nie skupiam się na tym, wtedy straciłbym autentyczność, ogólnie jestem pewien większości swoich zalet i wad i lubię to, skromność nie jest dobra, wystarczy wiedzieć kiedy powiedzieć coś o sobie, pomijając kwestie czysto manipulacyjne czy cokolwiek z możliwością zysku.&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://mojezlepki.blogspot.com/feeds/3920989765055976975/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2016/03/zlepki.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/3920989765055976975'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/3920989765055976975'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2016/03/zlepki.html' title='Zlepki'/><author><name>Dem6k</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08134828148026321037</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-238885410810506815.post-8331908409430015986</id><published>2016-03-09T10:13:00.001-08:00</published><updated>2016-03-09T10:13:17.662-08:00</updated><title type='text'>Muzyka ;3</title><content type='html'>Nie jestem w stanie powiedzieć, jak wiele razy widziałem bzdurne powiedzonka &quot;bez muzyki nie mógłbym żyć&quot; i być może nie są one aż takie bzdurne, ogólnie nie lubię takiego sposobu mówienia na różne rzeczy, przypuszczam, że wynika to z wszechobecnej obojętności, która mną zawładnęła (jeśli chodzi o przyziemne rzeczy).&lt;br /&gt;
Ja czuje coś trochę odmiennego bo słuchając muzyki nie słucham jej w sensie dosłownym, nie znam nut, akordów, nie nasłuchuję błędów, potrafię odróżnić (przynajmniej w tych mało kontrowersyjnych kawałkach) dobre granie od złego i tyle mi w sumie starcza, bo muzyka nie tyle pozwala mi odnaleźć siebie co raczej uruchomić niektóre kawałki mnie. Rozwijając myśl, Indie Rock (zwłaszcza Angielski) budzi we mnie jakiegoś zakochanego naiwnego chłopca, Jazz wstrzymanego i oddanego kulturze dżentelmena, Rap często pobudza ego albo wywołuje smutek, mógłbym tak wymieniać bez końca ale bazowo opiera się to na uruchamianiu czegoś, jakichś trybików w środku mnie i to jest chyba to co najbardziej kocham w muzyce ;)&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgHXtNEPAQhDtX-cWsmvZviv_K4N2vWvcxPFUvTa3ipMGeb3SkQm13ZO3GEaRUldmNQ1xsN_OBUTduNWgvqmXqqpk-qxVEbipG-7kt9EgnfsWs1BkDshUkoEx5ouNUMYkBuN_9rsuZ1/s1600/Tress-Jazz-in-Tygmont-AB.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;300&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgHXtNEPAQhDtX-cWsmvZviv_K4N2vWvcxPFUvTa3ipMGeb3SkQm13ZO3GEaRUldmNQ1xsN_OBUTduNWgvqmXqqpk-qxVEbipG-7kt9EgnfsWs1BkDshUkoEx5ouNUMYkBuN_9rsuZ1/s400/Tress-Jazz-in-Tygmont-AB.jpg&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://mojezlepki.blogspot.com/feeds/8331908409430015986/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2016/03/muzyka-3.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/8331908409430015986'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/8331908409430015986'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2016/03/muzyka-3.html' title='Muzyka ;3'/><author><name>Dem6k</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08134828148026321037</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgHXtNEPAQhDtX-cWsmvZviv_K4N2vWvcxPFUvTa3ipMGeb3SkQm13ZO3GEaRUldmNQ1xsN_OBUTduNWgvqmXqqpk-qxVEbipG-7kt9EgnfsWs1BkDshUkoEx5ouNUMYkBuN_9rsuZ1/s72-c/Tress-Jazz-in-Tygmont-AB.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-238885410810506815.post-392470424404657461</id><published>2016-02-28T13:47:00.001-08:00</published><updated>2016-02-28T13:47:51.374-08:00</updated><title type='text'>Coś pięknego. Zmiana. </title><content type='html'>&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;
Dobrze wiem jak wiele razy pisałem o poczuciu dojrzewania, wiem również ile razy pisałem o zmianach we mnie ale czuję że teraz to taki trochę wyższy poziom. &lt;br /&gt;
W sumie nie ma tu żadnej rewolucji czy czegoś odkrywczego, raczej spełnianie dawno zamierzonych celów które miałem/myślałem że zrobiłem dawno temu. Sortowanie znajomych, o tym pisałem mnóstwo razy ale tym razem zamiast &quot;dobierać&quot; czy sortować po prostu trzymam się tych bliskich kompletnie nie zwracając uwagi na resztę, to nie izolacja czy też ignorancja, po prostu skupienie się na tym co ważne, tak samo jak w przeszłości jest ich mało ale jestem ich jakoś tak bardziej pewien, to mnie buduje, pomaga.&lt;/div&gt;
&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;
&amp;nbsp;Poza tym zacząłem próbować (zdaję sobie sprawę jak słabo to brzmi) domykać przeszłość, przynajmniej w mojej głowie, a jest to takie ważne gdyż to jedna z moich bolączek.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;
Zrozumiałem też problemy w odczuwaniu a wmawianiu sobie, a raczej zasadniczą różnicę między tymi pozornie podobnymi rzeczami.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;
Jeśli mogę (a mogę) to chciałbym podziękować pewnej osobie, dobrze wiesz, że o ciebie chodzi, dzięki, że mnie ogarniasz bo bez tego byłoby ciężko a ta notka na pewno by się tu nie znalazła ;)&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://mojezlepki.blogspot.com/feeds/392470424404657461/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2016/02/cos-pieknego-zmiana.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/392470424404657461'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/392470424404657461'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2016/02/cos-pieknego-zmiana.html' title='Coś pięknego. Zmiana. '/><author><name>Dem6k</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08134828148026321037</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-238885410810506815.post-4043372275287821588</id><published>2016-02-01T16:03:00.001-08:00</published><updated>2016-02-18T07:36:29.317-08:00</updated><title type='text'>Bezsilność.</title><content type='html'>No nie powiem, ostatnio dodaję te notki trochę częściej, co mnie bardzo cieszy, ale standardowo wenę tworzy mi wszelaki smutek a nie szczęście (jak zwykle :c)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ostatnio tak sobie o tym myślałem, że najgorszym uczuciem jakie spotkałem w życiu jest bezsilność, pomijam rzeczy, które to uczucie za sobą pociąga (a zazwyczaj nie są to rzeczy dobre). Taka pełna złości, nienawiści, fali emocji albo taka pełna smutnej, melancholijnej, można by powiedzieć stojącej fazy. Oba rodzaje są dla mnie czymś koszmarnym i nie mówię tu o bezsilności &quot;uciekł mi bus&quot;, prędzej o tej mającej mocny związek z przeszłością albo smutnym wydarzeniem dziejącym się chwilę temu. To ciekawe, na prawdę są momenty gdy patrzy się na to co się powiedziało, zrobiło i chce się cofnąć czas, o tą minutę, może dwie. Oddałoby się za to cofnięcie wszystko, a ten czas stoi, zegar dalej tyka, minuty lecą w takim samym tempie przybliżając nas do chociażby śmierci. Są też chwile gdy myśli się o przeszłości, sprzed roku, dwóch, trzech, o tym co koncertowo zjebaliśmy i dlaczego teraz jest tak bardzo źle, nienawidzę tego, zdaję sobie sprawę ile ta przeszłość mi dała i jak pusty byłbym teraz bez niej ale wciąż...&lt;br /&gt;
&lt;blockquote class=&quot;tr_bq&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: &amp;quot;arial&amp;quot; , &amp;quot;helvetica&amp;quot; , sans-serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;background-color: white; font-size: 13px; line-height: 18px;&quot;&gt;Gdybyś przy mnie zasnęła, rano sama wstała&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;background-color: white; font-size: 13px; line-height: 18px;&quot;&gt;W łóżku byłoby pusto, wokół tylko mój bałagan&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;background-color: white; font-size: 13px; line-height: 18px;&quot;&gt;Jak zwykłe zostawiłbym rozrzuconych tysiąc ubrań&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;background-color: white; font-size: 13px; line-height: 18px;&quot;&gt;A w pokoju echo powtarzałoby pełne złości &quot;kurwa&quot;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh7gr43N51LWoTKwyqqUc6e2dzW1So2YZ1xCuO0TUSNIc_B2wj40pz-tiGVIe8eIYqVGDTqnNNupO0Ksoqle-nfRsyuH8dPKR-azooyUlIzUKZxF6enAEfnUfDslF9dh87If00MeZ_s/s1600/c03389d064dbe3a82a9deae42d1dec24.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;225&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh7gr43N51LWoTKwyqqUc6e2dzW1So2YZ1xCuO0TUSNIc_B2wj40pz-tiGVIe8eIYqVGDTqnNNupO0Ksoqle-nfRsyuH8dPKR-azooyUlIzUKZxF6enAEfnUfDslF9dh87If00MeZ_s/s400/c03389d064dbe3a82a9deae42d1dec24.jpg&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://mojezlepki.blogspot.com/feeds/4043372275287821588/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2016/02/bezsilnosc.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/4043372275287821588'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/4043372275287821588'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2016/02/bezsilnosc.html' title='Bezsilność.'/><author><name>Dem6k</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08134828148026321037</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh7gr43N51LWoTKwyqqUc6e2dzW1So2YZ1xCuO0TUSNIc_B2wj40pz-tiGVIe8eIYqVGDTqnNNupO0Ksoqle-nfRsyuH8dPKR-azooyUlIzUKZxF6enAEfnUfDslF9dh87If00MeZ_s/s72-c/c03389d064dbe3a82a9deae42d1dec24.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-238885410810506815.post-6404619038476270251</id><published>2016-01-31T10:45:00.002-08:00</published><updated>2016-01-31T10:45:46.244-08:00</updated><title type='text'>Zamknięcie a ukazywanie siebie. Zmiany.</title><content type='html'>&lt;i&gt;Osoby zamknięte, żyjące w swoim świecie mają problem ponieważ ludzie (ci zwykli, przecież nie można być blisko ze wszystkimi) nie widzą wnętrza, nie wiedzą jakie te osoby są a co za tym idzie czepiają się nawet najbardziej absurdalnych rzeczy, bo po prostu nie wiedzą gdzie i w co zaatakować.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
Kursywą, prawie cytat, napisałem to chwilę temu na szybko i tak sobie myślę, że ma to jakiś sens.&lt;br /&gt;
Ja ogólnie pomimo, że jestem osobą, która wydaje się otwarta to tak naprawdę, większość chowam w środku. Z biegiem czasu nauczyłem się wielu przydatnych rzeczy, trochę smutnym ale prawdziwym sposobem na odcięcie się od może nie głupich komentarzy ale kontaktu z tym nudnym światem pełnym złudnych plotek jest &quot;rzucenie&quot; tzw. mięsa, trochę to psuje wizerunek ale coś za coś. Każdy ma jakąś &quot;opinię&quot; można ją ignorować, zbywać ale koniec końców i tak w jakiś sposób do nas przyjdzie, zazwyczaj będzie (a przynajmniej w części) negatywna ale moim zdaniem nie ma się czym przejmować, to chyba normalne, sam staram się nie zważać na ogólny pogląd o ludziach, tym bardziej jeśli nie jest oparty na choćby bzdurnych ale argumentach a nie domysłach. Dochodzi tu też problem lekko zamkniętej społeczności bo pomimo, że mamy internet, telefony i kontakt z ludźmi spoza naszego otoczenia to wciąż przebywając w nim jesteśmy trochę jak jakieś szczury gnieżdżące ze sobą, a logicznym jest, że mała społeczność wywołuje dziwne dla mnie, wręcz śmieszne zachowania jak plotki czy tworzenie historii i dorabianie sobie czegoś do nich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kolejną rzeczą, jaką trudno mi było przeoczyć jest to sławne &lt;b&gt;dojrzewanie &lt;/b&gt;(pogrubione tak śmiesznie wygląda ^&amp;gt;^). Widzę, że z biegiem czasu dużo łatwiej mi przyjąć zawody, problemy, nabrałem potrzebnego mi pełnego dystansu, którego brak tak doskwierał mi przez życie, zupełnie inaczej widzę pewne sprawy, głębiej, a najlepszym jest fakt, że pomimo wszystko nie umarła we mnie ciekawość świata i wszystkiego co nas otacza, chociaż zawsze miałem coś z dziecka, coś więcej niż ludzie, których znam.&lt;br /&gt;
To tyle, miłego czytania.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://mojezlepki.blogspot.com/feeds/6404619038476270251/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2016/01/zamkniecie-ukazywanie-siebie-zmiany.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/6404619038476270251'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/6404619038476270251'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2016/01/zamkniecie-ukazywanie-siebie-zmiany.html' title='Zamknięcie a ukazywanie siebie. Zmiany.'/><author><name>Dem6k</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08134828148026321037</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-238885410810506815.post-3343625878266000968</id><published>2015-11-29T15:16:00.005-08:00</published><updated>2015-11-29T15:21:01.591-08:00</updated><title type='text'>Paradoksy, wkurwy.</title><content type='html'>Paradoks naszych potrzeb doprowadza mnie do szału, w jakim celu jesteśmy ludźmi, którzy chcą tego czego nie mają? Nie chodzi mi o tępą, rzeczową chciwość bo materializm jest żałosny, nic nie warty. Mówię o potrzebie wolności gdy jesteśmy chociaż w jakimś stopniu ograniczeni. Mówię o potrzebie imprez gdy siedzimy sami w domu. A chodzi mi o to, że te rzeczy, jak większość związana z psychiką, związkami, relacjami to sprężyna, przeciągniesz w jedną stronę to nie wytrzymasz i wypierdoli cię totalnie w drugą. I to mnie boli.&lt;br /&gt;
Cały czas chciałem być życiowo pewny &quot;&lt;b&gt;chujowo ale stabilnie&lt;/b&gt;&quot; było moim celem z dnia na dzień. Ale prawda jest taka, że będąc niepewnym wciąż w coś wierzymy, może i nikle, może i słabiutko ale wierzymy, a tak,&lt;br /&gt;
wiem co czuje&lt;br /&gt;
wiem co myślę&lt;br /&gt;
wiem czego chcę&lt;br /&gt;
wiem na czym stoję&lt;br /&gt;
wiem czego chce ona&lt;br /&gt;
&lt;i&gt;W tym związku najbardziej lubiłem rozstania, w rozstaniach najbardziej lubiłem powroty&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
I nie mam już nerwicy, codziennego myślenia czy coś się zmieni, mam tylko chujową świadomość, że tak już będzie, że nic się nie zmieni. Przynajmniej mniej biorę.&lt;br /&gt;
I sam nie wiem czy bardziej nienawidzę siebie czy jej..&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://mojezlepki.blogspot.com/feeds/3343625878266000968/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2015/11/paradoksy-wkurwy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/3343625878266000968'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/3343625878266000968'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2015/11/paradoksy-wkurwy.html' title='Paradoksy, wkurwy.'/><author><name>Dem6k</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08134828148026321037</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-238885410810506815.post-326439989136636740</id><published>2015-10-06T13:16:00.000-07:00</published><updated>2015-10-06T13:28:27.408-07:00</updated><title type='text'>Śmieci.</title><content type='html'>Tak ciężko jest odciąć się od reliktów przeszłości, ludzi, rzeczy, nawet z głupim tosterem było mi jako osobie przywiązującej emocje do różnorakich przedmiotów ciężko się rozstać. A co dopiero ludzie, chuj, że masz wszystko czego ci trzeba, że masz co jeść, gdzie spać, że masz świetnych znajomych, że nie siedzisz sam w domu, że zmieniasz się na lepsze. Ale ta tęsknota, te śmieci przeszłości i tak wszystko zatrują.&lt;br /&gt;
Można pić, palić, &quot;zatapiać smutki&quot; choćby w kobietach, ale co z tego.. na końcu i cytując tekst pewnej piosenki&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&quot;I nie wiem co bym zrobił gdybyś tam gdzieś..pojawiła się w drzwiach, piękna jak zawsze..&lt;br /&gt;nienawiść uszłaby ze mnie pewnie, nagle..&lt;br /&gt;i powiedziałbym ci wprost, Kochanie że nasz czas nadszedł..&quot;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;
Tak już niestety jest, wydaje mi się, że pewnej cząstki przeszłości nigdy się nie pozbędziemy i choć można ją schować w umyśle po długim czasie to ona i tak tam będzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odchodząc troszeczkę od głównego tematu to nie mogę pojąć jak szybko wszystko ostatnio się zmienia. Zazwyczaj u ludzi zmiany charakteru, stanu, zarówno emocjonalnego jak i rzeczy następują bardzo powoli, z niewiadomych mi powodów w ostatnim czasie wszystko obraca się jak karuzela i bynajmniej nie mówię tu o huśtawce nastrojów. Z jednej strony chciałbym trochę przystopować i ustabilizować się, ale bez pewnej kobiety jest to chyba niemożliwe. Z drugiej tak jest ciekawiej, codziennie coś nowego, inny melanż, inni ludzie, inne rzeczy.&lt;br /&gt;
&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;font-size: x-small;&quot;&gt;Cóż, jeśli to czytasz to wiesz, że nie umiem sobie z tym poradzić.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://mojezlepki.blogspot.com/feeds/326439989136636740/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2015/10/smieci.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/326439989136636740'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/326439989136636740'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2015/10/smieci.html' title='Śmieci.'/><author><name>Dem6k</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08134828148026321037</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-238885410810506815.post-7284005016714414659</id><published>2015-07-10T14:09:00.001-07:00</published><updated>2015-07-10T14:09:05.174-07:00</updated><title type='text'>Dzieciństwo, odwaga.</title><content type='html'>Nie rozumiem ludzi, kompletnie. Mówią jak to chcieli by być dzieciakami, jak to chcą znowu marzyć, bawić się. To czemu tego do cholery nie robią? Jeśli nie mają odwagi być tym kim chcą to po co w ogóle żyją? Żeby być kimś innym? To bez sensu. Chcesz być dzieckiem? Bądz. Chcesz być muzykiem? Badz, przynajmniej spróbuj (przepraszam ale coś zepsułem i nie mam z z kreseczką na komputerze :( ) Przecież po to (chyba?) jest życie, żeby siebie poznawać i cieszyć z życia. A jak można cieszyć się z życia jeśli nie jest się sobą? Ja coraz więcej wiem, uczę się, czytam, oglądam, ale im bardziej poznaje ludzi, skurwysyństwo jakie jest na świecie i to wszystko to coraz bardziej staje się dzieckiem. Nie interesuje mnie polityka, choć wiem o niej trochę. Nie interesuje mnie, że ktoś kogoś nie lubi, niech robi co chce, ja tu tylko siedzę, bawię się, korzystam z życia. Empatia? Oczywiście, chętnie ale nigdy na siłę. Myślę, że gdyby nie dziecko we mnie to nigdy nie byłbym tak hm.. &#39;specyficzny&#39;, byłbym typowym nastolatkiem, który zatrzymał się na czymś i nie idzie dalej. Bo po co ? Nie rozumiem tego</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://mojezlepki.blogspot.com/feeds/7284005016714414659/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2015/07/dziecinstwo-odwaga.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/7284005016714414659'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/7284005016714414659'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2015/07/dziecinstwo-odwaga.html' title='Dzieciństwo, odwaga.'/><author><name>Dem6k</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08134828148026321037</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-238885410810506815.post-7722463407057209129</id><published>2015-03-07T13:46:00.000-08:00</published><updated>2015-03-07T13:46:27.488-08:00</updated><title type='text'>Ograniczenia</title><content type='html'>Czy da się ograniczyć szczęście pozorne, zwyczajne dla uzyskania większego, szczególnego? Teoretycznie jest to pewnie możliwe ale zastanawiam się czy przez zabieranie sobie/komuś radości z życia codziennego a dawanie szczęścia np. w miłości może on się nadal z niego cieszyć, a przynajmniej w pełni. Przykładowo najważniejsze dla każdego jest życie, ale to nie prawda, najważniejsza jest cała &quot;otoczka&quot; jeśli ktoś nie potrafi nawet myśleć czy patrzeć przez jakąś chorobę to czy cieszy się on z życia? Nie. Bo nie patrzy ale nie może zobaczyć. Bo czuje ale nie poznaje. Nie cieszymy się z sukcesu bez pracy na niego. Wydaje mi się, że w życiu może jednak być inaczej. Że pomimo zrezygnowania z pokus, spotkań czy znajomych (obojętne) dla kogoś/czegoś, może nam to nadal zrekompensować cały ból związany z ograniczeniem.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://mojezlepki.blogspot.com/feeds/7722463407057209129/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2015/03/ograniczenia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/7722463407057209129'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/238885410810506815/posts/default/7722463407057209129'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://mojezlepki.blogspot.com/2015/03/ograniczenia.html' title='Ograniczenia'/><author><name>Dem6k</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08134828148026321037</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>