<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/rss2full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" version="2.0">
<channel>
	<title>Comments for Arvind Juneja - Networking, Security, Management, Communities</title>
	
	<link>http://blog.juneja.info</link>
	<description>Arvind Juneja - Networking, Security, Management, Communities</description>
	<lastBuildDate>Wed, 04 Nov 2009 22:13:16 +0100</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.5</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" href="http://feeds.feedburner.com/arvindjunejacomments" type="application/rss+xml" /><feedburner:browserFriendly></feedburner:browserFriendly><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com" /><item>
		<title>Comment on “Jestem beznadziejny”, “Jestem do niczego”.. i inne bzdety ;) by Arvind Juneja</title>
		<link>http://blog.juneja.info/przemyslenia/%e2%80%9cjestem-beznadziejny%e2%80%9d-%e2%80%9cjestem-do-niczego%e2%80%9d-i-inne-bzdety/comment-page-1#comment-3977</link>
		<dc:creator>Arvind Juneja</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Nov 2009 22:13:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.juneja.info/?p=207#comment-3977</guid>
		<description>Przykład poproszę bo obawiam się że tworzysz tu swoje prywatne definicje "frajerstwa i nieudacznictwa". Albo coś idzie z genami albo nabywamy to podczas życia. Zdecyduj się bo stawiasz obok siebie sprzeczne tezy.

I po co? Co chcesz udowodnić? Szukasz dla kogoś wymówki?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przykład poproszę bo obawiam się że tworzysz tu swoje prywatne definicje &#8220;frajerstwa i nieudacznictwa&#8221;. Albo coś idzie z genami albo nabywamy to podczas życia. Zdecyduj się bo stawiasz obok siebie sprzeczne tezy.</p>
<p>I po co? Co chcesz udowodnić? Szukasz dla kogoś wymówki?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Comment on “Jestem beznadziejny”, “Jestem do niczego”.. i inne bzdety ;) by Jestem Beznadziejny</title>
		<link>http://blog.juneja.info/przemyslenia/%e2%80%9cjestem-beznadziejny%e2%80%9d-%e2%80%9cjestem-do-niczego%e2%80%9d-i-inne-bzdety/comment-page-1#comment-3974</link>
		<dc:creator>Jestem Beznadziejny</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Nov 2009 12:27:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.juneja.info/?p=207#comment-3974</guid>
		<description>Jeżeli jest się frajerem i nieudacznikiem to NIC NIE DA SIE ZROBIĆ. Frajerstwo to ułomność, to wada wrodzona albo przekazana przez rodziców. Niezależnie od tego co dało życie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jeżeli jest się frajerem i nieudacznikiem to NIC NIE DA SIE ZROBIĆ. Frajerstwo to ułomność, to wada wrodzona albo przekazana przez rodziców. Niezależnie od tego co dało życie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Comment on pasja a kontrola… by Błażej</title>
		<link>http://blog.juneja.info/przemyslenia/pasja-a-kontrola/comment-page-1#comment-3872</link>
		<dc:creator>Błażej</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Oct 2009 11:12:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.juneja.info/?p=225#comment-3872</guid>
		<description>Przerabiałem ten temat za każdym razem gdy wziąłem 100% tego na siebie. Fakt faktem że na rozmowach kwalifikacyjnych chcą od razu Ciebie jak widzą ten ogień w Twoich oczach i zapał z jakim mówisz (i to jest to coś przez co jedni otrzymują pracę inni nie, jest to wiara którą widzą HRowcy). 
Moim zdaniem wyjściem z tego wszystkiego o czym pisałeś jest: 
- primo nie brać wszystkiego za bardzo do siebie, naturalnie rozgrywać życie
- secundo umieć się cieszyć jak dziecko i umieć być takim dzieckiem nie zatracać tego daru 
- tertio jeżeli dużo pracujesz to powinieneś mieć życie prywatne oraz mieć kogoś kogo się kocha
Natomiast jeżeli znajdziesz w życiu swoją drogę to na swoją pasje/misję zawsze znajdziesz czas, i będzie Ci do tego ciągnęło naturalnie i pozytywnie wpływając na Ciebie. Do tego jeżeli będziesz miał kogoś kogo kochasz i ta osoba także kocha Ciebie to możesz mówić że odnalazłeś szczęście w życiu. Wtedy proporcje mogą być np. 50 pasja / 50 miłość – oraz to co zespala to w jedno czyli wiara. I wtedy dajesz 100% siebie dla tych rzeczy i cieszysz się szczęściem ale przyszło to naturalnie a nie na siłę udowadniając że to jest teraz moja pasja i muszę sobie udowodnić że 100% wyciągnę z tego aby znowu więcej wiedzieć. 

Co do ludzi którzy mają pasję. Mnie zawsze to pociągało lubię o tym słuchać, a jeśli mogę z takimi ludźmi porozmawiać to jeszcze lepiej. Nigdy nie zazdroszczę im, sam prawdziwie cieszę się z ich szczęścia z ich pasji. Uwielbiam też książki i filmy biograficzne których oglądałem od groma i z chęcią zapoznam się z kolejnymi pozycjami.
Sam oczywiście poszukuję ciągle nowej drogi którą będę mógł namiętnie realizować, ale nie takiej drogi na rok czy dwa, tylko drogi którą będę mógł iść i realizować ją przez resztę życia, które będzie mi dawać szczęście. To musi być droga którą się poczuje, a nie wykalkuluje. To serce powinno znaleźć taką drogę nie rozum. Sztuka w dzisiejszych czasach to słuchać swojego serca i mieć wiarę. Dziś zimna kalkulacja i rozum zwyciężają wśród większości społeczeństwa. Myślę że wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy. Choć na pewno kobiety lepiej realizują się na tym polu, stąd w dzisiejszych czasach to one dłużej żyją i wypracowują sobie coraz więcej w coraz szybszym tępię od jakiś 100 lat jednocześnie nie osiągają tego kosztem swojego zdrowia(fizycznego i psychicznego), stąd mogą się tym życiem bardziej cieszyć. Swoje cele osiągają bardziej naturalnie. Oczywiście ciągle mówimy tu o osobach które szukają szczęścia/sukcesu, a nie o tych którzy akceptują wszystko i jestem im dobrze ze wszystkim i nie chcą niczego zmieniać ani po nic więcej sięgać. 
Myślę że należy jednak uważać aby się nie okazało że w poszukiwaniu swoich pasji itp. zabraknie nam czasu, który przeminął na ciągle to nowe przelotne pasje i ich poszukiwania. Bo jeżeli tak się stanie to może się okazać że przez całe życie zrobiliśmy bardzo wiele i tak naprawdę nic. Bo tam trochę podziobaliśmy i tam trochę, a Ci którzy znaleźli TO, szli przez życie całe z Tym i osiągnęli sukces stając się też profesjonalistami w tym co robią (bo całe życie śpiewali, tańczyli itp. a nie rozdrabniali się na inne tematy). 
Dziobiąc  raz trochę tam innym razem gdzie indziej („rozdrabiając się”) posiądzie się szeroką wiedzę ogólną i trochę praktyczną ale profesjonalistą się w ten sposób nie zostanie (chyba że chce się doradzać młodszym w życiu na bazie własnych szerokich doświadczeń). Jeżeli ktoś chce być w czymś naprawdę dobry i chce aby to coś go cieszyło to nie ma innej drogi jak robić to co cieszy, a jeżeli to cieszy, wtedy działa to jak perpetuum mobile napędzając nasze umiejętności aby były jeszcze większe. Wtedy dla takiej osoby wszystko to co robi to nie jest praca a przyjemność. 

"Nie przepracowałem ani jednego dnia w swoim życiu. Wszystko co robiłem, to była przyjemność."
— Thomas Alva Edison

POZDRAWIAM</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przerabiałem ten temat za każdym razem gdy wziąłem 100% tego na siebie. Fakt faktem że na rozmowach kwalifikacyjnych chcą od razu Ciebie jak widzą ten ogień w Twoich oczach i zapał z jakim mówisz (i to jest to coś przez co jedni otrzymują pracę inni nie, jest to wiara którą widzą HRowcy).<br />
Moim zdaniem wyjściem z tego wszystkiego o czym pisałeś jest:<br />
- primo nie brać wszystkiego za bardzo do siebie, naturalnie rozgrywać życie<br />
- secundo umieć się cieszyć jak dziecko i umieć być takim dzieckiem nie zatracać tego daru<br />
- tertio jeżeli dużo pracujesz to powinieneś mieć życie prywatne oraz mieć kogoś kogo się kocha<br />
Natomiast jeżeli znajdziesz w życiu swoją drogę to na swoją pasje/misję zawsze znajdziesz czas, i będzie Ci do tego ciągnęło naturalnie i pozytywnie wpływając na Ciebie. Do tego jeżeli będziesz miał kogoś kogo kochasz i ta osoba także kocha Ciebie to możesz mówić że odnalazłeś szczęście w życiu. Wtedy proporcje mogą być np. 50 pasja / 50 miłość – oraz to co zespala to w jedno czyli wiara. I wtedy dajesz 100% siebie dla tych rzeczy i cieszysz się szczęściem ale przyszło to naturalnie a nie na siłę udowadniając że to jest teraz moja pasja i muszę sobie udowodnić że 100% wyciągnę z tego aby znowu więcej wiedzieć. </p>
<p>Co do ludzi którzy mają pasję. Mnie zawsze to pociągało lubię o tym słuchać, a jeśli mogę z takimi ludźmi porozmawiać to jeszcze lepiej. Nigdy nie zazdroszczę im, sam prawdziwie cieszę się z ich szczęścia z ich pasji. Uwielbiam też książki i filmy biograficzne których oglądałem od groma i z chęcią zapoznam się z kolejnymi pozycjami.<br />
Sam oczywiście poszukuję ciągle nowej drogi którą będę mógł namiętnie realizować, ale nie takiej drogi na rok czy dwa, tylko drogi którą będę mógł iść i realizować ją przez resztę życia, które będzie mi dawać szczęście. To musi być droga którą się poczuje, a nie wykalkuluje. To serce powinno znaleźć taką drogę nie rozum. Sztuka w dzisiejszych czasach to słuchać swojego serca i mieć wiarę. Dziś zimna kalkulacja i rozum zwyciężają wśród większości społeczeństwa. Myślę że wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy. Choć na pewno kobiety lepiej realizują się na tym polu, stąd w dzisiejszych czasach to one dłużej żyją i wypracowują sobie coraz więcej w coraz szybszym tępię od jakiś 100 lat jednocześnie nie osiągają tego kosztem swojego zdrowia(fizycznego i psychicznego), stąd mogą się tym życiem bardziej cieszyć. Swoje cele osiągają bardziej naturalnie. Oczywiście ciągle mówimy tu o osobach które szukają szczęścia/sukcesu, a nie o tych którzy akceptują wszystko i jestem im dobrze ze wszystkim i nie chcą niczego zmieniać ani po nic więcej sięgać.<br />
Myślę że należy jednak uważać aby się nie okazało że w poszukiwaniu swoich pasji itp. zabraknie nam czasu, który przeminął na ciągle to nowe przelotne pasje i ich poszukiwania. Bo jeżeli tak się stanie to może się okazać że przez całe życie zrobiliśmy bardzo wiele i tak naprawdę nic. Bo tam trochę podziobaliśmy i tam trochę, a Ci którzy znaleźli TO, szli przez życie całe z Tym i osiągnęli sukces stając się też profesjonalistami w tym co robią (bo całe życie śpiewali, tańczyli itp. a nie rozdrabniali się na inne tematy).<br />
Dziobiąc  raz trochę tam innym razem gdzie indziej („rozdrabiając się”) posiądzie się szeroką wiedzę ogólną i trochę praktyczną ale profesjonalistą się w ten sposób nie zostanie (chyba że chce się doradzać młodszym w życiu na bazie własnych szerokich doświadczeń). Jeżeli ktoś chce być w czymś naprawdę dobry i chce aby to coś go cieszyło to nie ma innej drogi jak robić to co cieszy, a jeżeli to cieszy, wtedy działa to jak perpetuum mobile napędzając nasze umiejętności aby były jeszcze większe. Wtedy dla takiej osoby wszystko to co robi to nie jest praca a przyjemność. </p>
<p>&#8220;Nie przepracowałem ani jednego dnia w swoim życiu. Wszystko co robiłem, to była przyjemność.&#8221;<br />
— Thomas Alva Edison</p>
<p>POZDRAWIAM</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Comment on “Jestem beznadziejny”, “Jestem do niczego”.. i inne bzdety ;) by Arvind Juneja</title>
		<link>http://blog.juneja.info/przemyslenia/%e2%80%9cjestem-beznadziejny%e2%80%9d-%e2%80%9cjestem-do-niczego%e2%80%9d-i-inne-bzdety/comment-page-1#comment-3841</link>
		<dc:creator>Arvind Juneja</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 Oct 2009 02:48:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.juneja.info/?p=207#comment-3841</guid>
		<description>a kto ogłosił wyrok? na podstawie czego ktoś został skazany? 
Zmęczony - warunki nie sprawiają że jesteś frajerem. To jak wykorzystasz to co dało Ci życie zależy tylko od Ciebie. A jeśli na coś nie miałeś wpływu to nie może to być wyznacznikiem tego kim jesteś bo to nie Twoje działania do tego doprowadziły...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>a kto ogłosił wyrok? na podstawie czego ktoś został skazany?<br />
Zmęczony &#8211; warunki nie sprawiają że jesteś frajerem. To jak wykorzystasz to co dało Ci życie zależy tylko od Ciebie. A jeśli na coś nie miałeś wpływu to nie może to być wyznacznikiem tego kim jesteś bo to nie Twoje działania do tego doprowadziły&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Comment on 23… by Arvind Juneja</title>
		<link>http://blog.juneja.info/przemyslenia/23/comment-page-1#comment-3840</link>
		<dc:creator>Arvind Juneja</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 Oct 2009 02:45:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.juneja.info/?p=223#comment-3840</guid>
		<description>Dziękuję za życzenia.
Co do wsi itd. "rozmiar nie ma znaczenia". Uwierz mi :) Prawdą jest to że jak tak pomyśleć to wychodzi na to że słowo wieś i miasto może tu być użyte jako metafora... np. wieś - tu gdzie się mieszka, miasto - tam gdzie jest to co jest potrzebne by coś zrobić itd...

ale nikt nie mówi że trzeba taką metaforę wnosić ;) grunt że są różne drogi do interpretacji :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dziękuję za życzenia.<br />
Co do wsi itd. &#8220;rozmiar nie ma znaczenia&#8221;. Uwierz mi :) Prawdą jest to że jak tak pomyśleć to wychodzi na to że słowo wieś i miasto może tu być użyte jako metafora&#8230; np. wieś &#8211; tu gdzie się mieszka, miasto &#8211; tam gdzie jest to co jest potrzebne by coś zrobić itd&#8230;</p>
<p>ale nikt nie mówi że trzeba taką metaforę wnosić ;) grunt że są różne drogi do interpretacji :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Comment on 23… by Krzysztof Nizioł</title>
		<link>http://blog.juneja.info/przemyslenia/23/comment-page-1#comment-3369</link>
		<dc:creator>Krzysztof Nizioł</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Sep 2009 10:19:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.juneja.info/?p=223#comment-3369</guid>
		<description>Zaciekawil mnie fragment dotyczacy wsi. Piszesz, ze "na wsi czas wcale nie płynie wolniej.. a wręcz przeciwnie, znacznie szybciej… bo do wszystkiego daleko, bo ciężko znaleźć obok ludzi którzy chcą podziałać i wspólnie coś zrobić…". Hm, co do plynacego czasu to chyba zalezy od wielkosci wsi. Mam wrazenie, ze im mniejsza tym wolniej czas plynie. Na pewno dobrym argumentem jest tutaj odleglosc i ze daleko wszedzie...

To o czym piszesz we fragmencie "3 równoległe światy - miasto, wieś, internet - mają problem w kooperacji kiedy obok pracy jest też życie prywatne" dopiero przede mna, wiec dlatego jeszcze chetniej czytalem caly wpis dalej, a tam... :) samo zycie, ludzie, praca, cele itp. Co prawda spoznione, ale szczere zyczenia wszystkiego co najlepsze!

Pozdrawiam
Krzysiek</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zaciekawil mnie fragment dotyczacy wsi. Piszesz, ze &#8220;na wsi czas wcale nie płynie wolniej.. a wręcz przeciwnie, znacznie szybciej… bo do wszystkiego daleko, bo ciężko znaleźć obok ludzi którzy chcą podziałać i wspólnie coś zrobić…&#8221;. Hm, co do plynacego czasu to chyba zalezy od wielkosci wsi. Mam wrazenie, ze im mniejsza tym wolniej czas plynie. Na pewno dobrym argumentem jest tutaj odleglosc i ze daleko wszedzie&#8230;</p>
<p>To o czym piszesz we fragmencie &#8220;3 równoległe światy &#8211; miasto, wieś, internet &#8211; mają problem w kooperacji kiedy obok pracy jest też życie prywatne&#8221; dopiero przede mna, wiec dlatego jeszcze chetniej czytalem caly wpis dalej, a tam&#8230; :) samo zycie, ludzie, praca, cele itp. Co prawda spoznione, ale szczere zyczenia wszystkiego co najlepsze!</p>
<p>Pozdrawiam<br />
Krzysiek</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Comment on “Jestem beznadziejny”, “Jestem do niczego”.. i inne bzdety ;) by Jestem Beznadziejny</title>
		<link>http://blog.juneja.info/przemyslenia/%e2%80%9cjestem-beznadziejny%e2%80%9d-%e2%80%9cjestem-do-niczego%e2%80%9d-i-inne-bzdety/comment-page-1#comment-3141</link>
		<dc:creator>Jestem Beznadziejny</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 26 Aug 2009 15:43:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.juneja.info/?p=207#comment-3141</guid>
		<description>Beznadziejny tekst. Jeżlei ktoś jest skazany na bycie frajerem to zawsze nim będzie. Tego nie da się zmienić.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Beznadziejny tekst. Jeżlei ktoś jest skazany na bycie frajerem to zawsze nim będzie. Tego nie da się zmienić.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Comment on Never Bend Back , Po prostu walcz…. by VicoBUSH4Ryan&amp;Jake</title>
		<link>http://blog.juneja.info/opinie/po-prostu-walcz/comment-page-1#comment-2938</link>
		<dc:creator>VicoBUSH4Ryan&amp;Jake</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Aug 2009 09:47:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.juneja.info/przemyslenia/chwila-wytchnienia#comment-2938</guid>
		<description>BOSKI film MEGA ciacha i zajefajne sceny walki KARATE KID i inne przy tym to nic film ogladam 2 razy dziennie od jakis 6 miesiecy kocham "po prostu walcz" i wszystko co z tym zwiazane pozdrowionka</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>BOSKI film MEGA ciacha i zajefajne sceny walki KARATE KID i inne przy tym to nic film ogladam 2 razy dziennie od jakis 6 miesiecy kocham &#8220;po prostu walcz&#8221; i wszystko co z tym zwiazane pozdrowionka</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Comment on Jak przyspieszyć GTA 4 ! by lemo</title>
		<link>http://blog.juneja.info/news/jak-przyspieszyc-gta-4/comment-page-1#comment-2685</link>
		<dc:creator>lemo</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 20 Jul 2009 19:18:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.juneja.info/?p=187#comment-2685</guid>
		<description>aż zainstaluje gta4 i sprawdze :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>aż zainstaluje gta4 i sprawdze :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Comment on 23… by rzm</title>
		<link>http://blog.juneja.info/przemyslenia/23/comment-page-1#comment-2650</link>
		<dc:creator>rzm</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Jul 2009 07:23:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.juneja.info/?p=223#comment-2650</guid>
		<description>nadmiar pracoholizmu czasami jest równie szkodliwy jak jego całkowity brak, imo to trochę tak jak z witaminami ;p
A przede wszystkim, wszystkiego najlepszego! :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>nadmiar pracoholizmu czasami jest równie szkodliwy jak jego całkowity brak, imo to trochę tak jak z witaminami ;p<br />
A przede wszystkim, wszystkiego najlepszego! :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
