<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
    xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
    xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
    xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
>

<channel>

    <title>Aneta Sabina Awtoniuk</title>
    <link>http://www.awtoniuk.pl/</link>
    <description><![CDATA[Strona prywatna Anety Sabiny Awtoniuk]]></description>
    <language>pl</language>
    
    
    <item>
        <title>Za co kocham owczarka</title>
        <link>http://www.awtoniuk.pl/index.php?sec=1#owczarek</link>
        <guid>http://www.awtoniuk.pl/index.php?sec=1#owczarek</guid>
        <pubDate>Mon, 23 Aug 2010 11:56:51 +0200</pubDate>
        <description><![CDATA[<p>Głupie pytanie. To, jakby szukać odpowiedzi na pytanie za, co kocham czekoladę. Bo tak. Tyle wystarczy.</p><p>Ale jeśli nie, to:</p><p>Kocham owczarka za to, że jest pełnym psem. Nie jakimś niedorozwiniętym innorasowcem, zatrzymanym w rozwoju wilczym szczenięciem. Nic z tego. Owczarek to cały pies. Bywa poważny i lubi się bawić. Umie żartować. Zachowuje się stosownie – nie jest wiecznie zadowolony bez względu na okoliczności, nie jest też wiecznie naburmuszony każąc na siebie czekać. Znamy wszak takie rasy.</p><p><a href="http://www.awtoniuk.pl/index.php?sec=1#owczarek">Przeczytaj całość</a></p>]]></description>
    </item>
    
    
    <item>
        <title>Lubię patrzeć</title>
        <link>http://www.awtoniuk.pl/index.php?sec=6#lubie_patrzec</link>
        <guid>http://www.awtoniuk.pl/index.php?sec=6#lubie_patrzec</guid>
        <pubDate>Sun, 17 Jan 2010 21:24:02 +0100</pubDate>
        <description><![CDATA[<img src="foto/frodo/frodo_zima2010_01_m.jpg" alt="Zimowe zabawy z psem" width="200" height="133" /><p>Lubię patrzeć. Najchętniej na ładne. Ale i ohyda przyciąga wzrok. Nie uwagę, ale kto by o to dbał. Ładne także uwagę. I smak. I emocje. Dlatego lubię patrzeć na ładne. Kiedy dotyka mnie deficyt, włączam Hero (reż. Yimou Zhang, <em>zdjęcia Christopher Doyle</em>, 2002). Przygaszam światła w całym domu, rozsiadam się i patrzę.</p><p><a href="http://azorres.pl/index.php?sec=6#lubie_patrzec">Przeczytaj całość</a></p>]]></description>
    </item>
    
    <item>
        <title>Zimowe zabawy</title>
        <link>http://www.awtoniuk.pl/index.php?sec=7#zima2010</link>
        <guid>http://www.awtoniuk.pl/index.php?sec=7#zima2010</guid>
        <pubDate>Mon, 04 Jan 2010 22:32:23 +0100</pubDate>
        <description><![CDATA[<img src="foto/frodo/frodo_zima2010_01_m.jpg" alt="Zimowe zabawy z psem" width="200" height="133" /><p>Najbardziej lubię naszą beztroskę o dowolnej porze roku.</p><p><a href="http://azorres.pl/index.php?sec=16&amp;gal=63">Więcej zdjęć</a></p>]]></description>
    </item>
    
    
    <item>
        <title>Suchość</title>
        <link>http://www.awtoniuk.pl/index.php?sec=1#suchosc</link>
        <guid>http://www.awtoniuk.pl/index.php?sec=1#suchosc</guid>
        <pubDate>Tue, 08 Dec 2009 23:43:00 +0100</pubDate>
        <description><![CDATA[<h2>Suchość</h2><p>kropla co płynie bezsilnie<br />niepowstrzymana szorstką dłonią<br />znaczy myśl<br />ślad pragnień <br />zakazanych<br />drugą szczotką w łazience<br />osuszone z emocji kubki herbaty<br />w nich tęsknota <br />za mężczyzną <br />obecnym</p>]]></description>
    </item>
    
    
    <item>
        <title>Gość</title>
        <link>http://www.awtoniuk.pl/index.php?sec=1#gosc</link>
        <guid>http://www.awtoniuk.pl/index.php?sec=1#gosc</guid>
        <pubDate>Tue, 24 Nov 2009 17:12:00 +0100</pubDate>
        <description><![CDATA[<p>Po prostu zjawił się któregoś dnia. Blady, mały jakiś, nędznawy, żaden tam okaz. Żal mi się zrobiło. Powiedział, że jest samotny, że nie ma gdzie mieszkać i żebym przestała robić miny, jakbym go nie lubiła, bo mu przykro. Jeszcze powiedział, że nikt go nie kocha, a on tęskni za człowiekiem przez duże Cz. I że najbardziej chciałby mieszkać w samym środku serca. Może być mojego. Odmówiłam zdecydowanie.  Zapytał więc uprzejmie, gdzie może się rozlokować. Odburknęłam coś, ale nie zraził się. Szepnął, że początki zwykle bywają szorstkie. Z czasem podobno złagodnieję i z pewnością nie tylko pokażę szlachetne człowieczeństwo, ale i polubię go. Trochę mi się głupio zrobiło, bo jednak gość to gość i z jakimś szacunkiem traktować go należy. Zwłaszcza, że sam zaproponował, że będzie cicho i nawet nie zauważę jego obecności. Co było robić, musiałam się zgodzić, pogodzić właściwie z jego propozycjami. Miałam nadzieję, że pobędzie chwilę i zniknie...</p><p><a href="http://www.awtoniuk.pl/index.php?sec=1#gosc">Przeczytaj całość</a></p>]]></description>
    </item>


</channel>
</rss>
