<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><rss xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:openSearch="http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/" xmlns:blogger="http://schemas.google.com/blogger/2008" xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0" version="2.0"><channel><atom:id>tag:blogger.com,1999:blog-1614008120895971821</atom:id><lastBuildDate>Fri, 01 Nov 2024 08:32:02 +0000</lastBuildDate><category>fanfiction</category><category>przyjaźń</category><category>Nalu</category><category>anime</category><category>miłość</category><category>manga</category><category>nowa znajomość</category><category>fairy tail</category><category>paringi</category><category>lucy heartfilia</category><category>opowiadania one-shoty</category><category>para</category><category>romans</category><category>sasusaku</category><category>przyjaciele</category><category>Shippery</category><category>naruto</category><category>walka</category><category>zmiany</category><category>anime manga miłość związek fairy tail</category><category>greylu</category><category>opowiadanie</category><category>młodzież</category><category>najważniejsze wartości</category><category>nauka</category><category>szkoła</category><category>związek zazdrość</category><category>ból</category><category>nali</category><category>seriale</category><category>caroline forbes</category><category>dla nastolatków</category><category>hiromashima</category><category>klaroline</category><category>klaus i caroline</category><category>klaus mikaelson</category><category>lojalność</category><category>natsu dragneel</category><category>the orginals</category><category>the vampire diaries</category><category>zdrada</category><category>anime manga miłość związek</category><category>do czytelników</category><category>inuyasha</category><category>one-shoty</category><category>rin</category><category>rinmaru</category><category>sesshomaru</category><category>yokai</category><category>anime manga miłość</category><category>gruvia</category><category>przyjażń</category><category>Juvia</category><category>informacje</category><category>opowiadania</category><category>powrót</category><category>rutyna</category><category>zazdrość</category><category>chitoku</category><category>jerza</category><category>ninja</category><category>praca drużynowa</category><category>samotność</category><category>towarzysze</category><category>trening</category><category>wsparcie</category><category>Levy</category><category>drużyna</category><category>fairy tail związek anime manga miłość</category><category>opowiadnaia</category><category>związek</category><category>adam krajewski</category><category>consalida</category><category>fairy tail jerza</category><category>fanfiction Grey</category><category>medycyna</category><category>na dobre i na złe</category><category>nieporozumienie</category><category>nisekoi</category><category>rozstanie</category><category>serial</category><category>shopping</category><category>szpital</category><category>wiki</category><category>wiktoria consalida</category><category>wyjazd</category><category>Grey</category><category>fairytail</category><category>fałszywa miłość</category><category>ferie zimowe</category><category>kasaku</category><category>kontynuacja</category><category>kłótnia</category><category>miłość związek</category><category>muzyka</category><category>nowości</category><category>porwanie</category><category>zakład</category><category>alternatywne zakończenie</category><category>anime manga miłość związek naruto</category><category>czytanie</category><category>filmiki</category><category>gale</category><category>miłóść</category><category>nowy design nowe opowiadania zamówienia paringi czytanie</category><category>podziękowania</category><category>poświęcenie</category><category>prośba</category><category>pytania</category><category>ratunek</category><category>strata</category><category>zamówienia</category><category>10000 wyświetleń</category><category>Gajeel</category><category>Grale</category><category>Kosaku</category><category>ame i suon</category><category>amnazja</category><category>blogi</category><category>bonus</category><category>casting</category><category>cierpienie</category><category>cierpliwość</category><category>czytelnicy</category><category>demon</category><category>faitytail</category><category>film</category><category>filmy</category><category>girl book tag</category><category>gwiazda od zaraz</category><category>głosy</category><category>kaze no stigma</category><category>komentarze</category><category>koszmar</category><category>książki</category><category>ktoś nowy</category><category>liebster blog award</category><category>mangi</category><category>muzyka klipy teledyski</category><category>niespodzianka</category><category>nowy rok</category><category>odpowiedzi</category><category>odpowiedzi na pytania</category><category>oglądania</category><category>opening</category><category>opinie</category><category>opóźnienia</category><category>parongi</category><category>pary</category><category>piosenki</category><category>pisanie</category><category>pojedynek</category><category>postaci</category><category>przeprosiny</category><category>rodzina</category><category>rozpacz</category><category>rywal</category><category>smutek</category><category>sylwester</category><category>szkolne</category><category>transformacja</category><category>trudności</category><category>uniedogodnienia</category><category>utrudnienia</category><category>ważne</category><category>wojna</category><category>wznowienie pisania</category><category>zawieszenie</category><category>znikający tekst</category><category>zrozumienie</category><category>śmierć</category><category>żal</category><title>Opowiadania z mang i anime Zapraszam :)</title><description></description><link>http://untruestoriesmd.blogspot.com/</link><managingEditor>noreply@blogger.com (Nika)</managingEditor><generator>Blogger</generator><openSearch:totalResults>120</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1614008120895971821.post-1071199311261855221</guid><pubDate>Sat, 17 Aug 2019 10:28:00 +0000</pubDate><atom:updated>2019-08-17T03:28:43.434-07:00</atom:updated><title>Zawieszenie bloga</title><description>&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
Sama nie wierzę w ten tytuł, który wyświetla Wam się u góry, ale spójrzmy prawdzie w oczy. Zaglądam tutaj rzadziej, niż piwnicy, gdy wracam tam po kiszone ogórki xd&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szczerzę wątpię, by ktokolwiek jeszcze tutaj zaglądał. W końcu powstało tak wiele stron, na których można publikować swoje opowiadania. Czego powodem jest mniejsza aktywność na blogach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obiecałam, że skończę rozpoczęte opowiadania i tak też się stało, lecz już od dłuższego czasu nie zamieszczałam ich tutaj i raczej już nie będę. Lecz w razie W i tak nie mam zamiaru usuwać bloga, ponieważ. No sami rozumienie, nigdy nic nie wiadomo. A później bym żałowała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli jednak jakimś sposobem tutaj trafiłeś Drogi Czytelniku. Domyślam się, że powodem odwiedzin jest chęć przeczytania opowiadania z mang oraz anime, których jestem autorką. Dlatego chciałabym Ciebie zaprosić na inną stronę. Link będzie znajdował się poniżej. Stronę na której zamieściłam kontynuację większości rozpoczętych tutaj opowiadań. Pojawiły się także nowe. Mimo wszystko wydaje mi się, że warto chociaż zerknąć co mam do zaoferowania ;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;https://www.wattpad.com/user/Lu-chan-Kirisaki&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;Link, który może Cie zainteresować ;) &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli zdecydujesz się wejść i Ci się spodoba. Proszę zostaw jakiś znak w formie komentarza, żebym wiedziała, że to Ty ;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Pozdrawiam&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Lu-chan ^^&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</description><link>http://untruestoriesmd.blogspot.com/2019/08/zawieszenie-bloga.html</link><author>noreply@blogger.com (Nika)</author><thr:total>3</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1614008120895971821.post-9065091386289203039</guid><pubDate>Wed, 21 Feb 2018 14:25:00 +0000</pubDate><atom:updated>2018-02-21T06:25:42.633-08:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">adam krajewski</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">consalida</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">fanfiction</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">medycyna</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">miłość</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">na dobre i na złe</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">rozstanie</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">serial</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">szpital</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">wiki</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">wiktoria consalida</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">zmiany</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">związek</category><title>17- Nie WSZYSTKO się zmieniło (Adam i Wiki)- Mnie nie oszukasz</title><description>&lt;br /&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;08604b829e3f7438bb5e1fc82c75c57e&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Dopiero w samochodzie zdałem sobie sprawę z tego, że w końcu nie zjadłem śniadania. Pewnie to dlatego Oliwia mnie wołała. Ale może to i lepiej. Blondynka jest naprawdę dobrą, jak na tak młodą dziewczynę matką, ale kucharka z niej raczej średnia. Założę się, że przypaliła zarówno bekon, jak i jajka, a w dodatku je przesoliła.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;4417446d0e4da563e4de5650769d84ef&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Zajechałem do szpitala stosunkowo szybko, po przebraniu się poszedłem do pokoju lekarskiego i niemal odetchnąłem z ulgą kiedy zobaczyłem nazwisko Wiki na tablicy. Mało tego, widocznie szczęście mnie nie opuszczało, gdyż mam z Nią wykonać dziś kilka zabiegów. Dzięki temu szczęśliwemu zbiegowi losu nie uda Jej się mnie wiecznie unikać. Jak gdyby udało mi się ściągnąć Ją myślami, weszła właśnie do pomieszczenia. Miała rozpuszczone włosy, chyba trochę dłuższe, niż ostatnio, gdy Ją widziałem. W białym t-shircie i granatowym żakiecie prezentowała się nienagannie. Chociaż dostrzegłem zmęczenie wymalowane na Jej twarzy.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;404c378a7dfd4b015b13a85a8973174a&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Wiki&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;29d2fa973f4ce938664e74ff6740e1cd&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Adam&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;8d1ed4545674c0432a487f7dc518dee4&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Nie no to może od teraz zaczniemy do siebie dygać! Bo jeszcze tylko tego brakuje!- zdenerwowałem się nie na żarty. Dlaczego zachowuje się tak oschle?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;63d3fbc5b12079818f432d008d0692ad&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- O co ci chodzi?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;355725d7c6fb8ab786bfac1d8a0f01ff&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- O co mi chodzi?- zaśmiałem się bez cienia wesołości- ty sobie ze mnie żartujesz? Wyjechałaś bez słowa wyjaśnienia, ani jakiegokolwiek poinformowania mnie o tym gdzie jedziesz, na jak długo i z kim? Już nie wspominając o tym, że ani razu nie odebrałaś, ani nie oddzwoniłaś! Masz pojęcie jak się martwiłem? Nikt nie wiedział co się z tobą dzieje. Zupełnie jak byś się zapadła pod ziemię.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;08db50e4a2f715be3e40d9aab5f45271&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Dzięki za troskę, ale jak widzisz nic mi nie jest. Potrzebowałam tylko trochę czasu i przestrzeni, aby sobie wszystko poukładać- oznajmiła ze stoickim spokojem, zupełnie tak jakbym nigdy na Nią nie naskoczył to sprawiło, że i ja próbowałem się opanować.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;5aa0a8a5e39d74f92b0a7858da2dcb5c&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- I co? Poukładałaś sobie wszystko?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;09b78ba81050f8ec77f68241014e773f&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Bardziej już się nie da.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;a95524afe0ce4692ea4a800c36f7aa25&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- W takim razie do jakich wniosków doszłaś?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;30a5b2957c837b3f46c317c5a18917d1&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Adam, jeśli sądzisz, że ja przez cały wyjazd tylko o tobie myślałam i zastanawiałam się co z nami będzie to jesteś w wielkim błędzie. Wzięłam wolne, aby odpocząć. Potrzebowałam tego.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;65caac24afc0104966f53305e83280b0&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Opuszczenie „Leśnej Góry&quot; to też coś czego potrzebujesz?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;2b581f9882f2b6548260c7711394e3bc&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Możliwe, jeszcze nie zdecydowałam.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;0540bf15e2c93ae7586545e2f31e1e45&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- No jasne! Jeszcze nie zdecydowałaś. Bo to oczywiście ty będziesz decydować, a ja nie mam nic go gadania w tej kwestii.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;97afc6346271fff8492cb52e6b80d89b&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Żebyś wiedział. Podszedłem do Niej i spojrzałem Jej w oczy&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;436fd1378a851495f35c3dd0a9f15fee&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Zdajesz sobie sprawę, że nie wierzę w ani jedno twoje słowo&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;? Nie uwierzę w to, że już o mnie zapomniałaś, pomimo twoich usilnych starań bym to zrobił. Znam cie Wiki. To się nigdy nie zmieni. Mnie nie oszukasz- powiedziałem po czym opuściłem pokój. Nie chciałem się z Nią kłócić. Właściwie to jedyna rzecz, której pragnąłem od kiedy pierwszy raz Ją zobaczyłem to wziąć Ją w ramiona i już nie wypuszczać z objęć.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;50a81f2ba5998f91e24f3f6d561fb662&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Do końca dnia zdążyłem zmienić zdanie na temat przydzielenia Nas do tych samych operacji. Słowo profesjonalnie, nawet w najmniejszym stopniu nie oddaje tego jaka atmosfera panowała na sali. Wiktoria traktowała mnie zupełnie tak jakbym był Jej zupełnie obcy. Cały czas zwracała się do mnie per „doktorze Krajewski&quot;, lecz tym razem to nie było takie typowe dla Nas droczenie się. Nawet instrumentariuszka była zaskoczona Jej zachowaniem. Wszyscy obecni czuli się niekomfortowo.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;b8e96d8b569d82e20e4aa01b2a926c45&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Kiedy skończyłem pracę na dzisiaj postanowiłem ją odszukać i porozmawiać, tym razem na spokojnie, poza pracą na jakimś neutralnym gruncie. Planowałem zabrać Ją na kawę, zważywszy na to, iż ma wieczny niedobór kofeiny we krwi lub kolacje. Nie mogłem znaleźć Jej w szpitalu, więc postanowiłem poczekać na zewnątrz, aż wyjdzie. Jednak widocznie się spóźniłem. Scena, którą miałem teraz przed oczami będzie mnie prześladować do końca moich dni. Zaledwie kilka metrów dalej miłość mojego życia przytulała się do jakiegoś faceta. To zdecydowanie nie był przyjacielski uścisk. Serce na kilka sekund mi się zatrzymało, po czym popędziło galopem. Puls słyszałem w uszach. Niemal czułem jak adrenalina wypełnia mi żyły, niczym żrący kwas. Nie widziałem kim jest ten śmiałek, który zarywał do MOJEJ dziewczyny, ponieważ był obrócony do mnie tyłem. Za chwilę jednak pożałuje, iż zdobył się na coś takiego! Już szedłem w Ich stronę z zaciśniętymi w pięści dłońmi, kiedy stanąłem jak przygwożdżony do ziemi, gdy ujrzałem twarz mojego nowego rywala. To był Krzysztof! Tak TEN Krzysztof Radwan. Co on tu robi do cholery?!&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;2c6d707c64a0a0842c43fc25be688505&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Ten dzień był znacznie cięższy, niż sobie wyobrażałam. Przez cały czas usiłowałam zachowywać dystans pomiędzy nami, ponieważ kiedy tylko podchodził bliżej jedyne o czym mogłam myśleć to rzucenie się Mu w ramiona i rozpłakanie niczym mała, smutna dziewczynka. A to nie jest coś na co mogę sobie pozwolić. Zwłaszcza teraz. Jednak traktowanie Go w ten sposób raniło moje serce. Widziałam jak cierpi prze ze mnie, a to wcale nie jest tak, że chcę, Go zranić za to, że złamał mi serce. Powinnam tego pragnąć. Gdyby to był jakikolwiek inny facet to z pewnością opracowywałabym zemstę z najdrobniejszymi szczegółami. Ale to jest MÓJ Adam, no dobrze już nie mój, ale moje serce jeszcze nie jest gotowe, aby się do tego przyznać.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;685afdae946eb34ae8d6893d729d6e81&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Kiedy tylko nie mieliśmy wspólnych zabiegów dość skrupulatnie Go unikałam. Celowo poszłam na obiad o innej porze, niż zazwyczaj, a kiedy wiedziałam, iż jest w pokoju lekarskim to chodziłam po szpitalnych korytarzach doglądając pacjentów, nawet nie swoich. Byle tylko czymś się zająć.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;1b6ec3043ae3444fd52b030b08976018&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Po skończonym dniu wyczaiłam moment w którym wyszedł przebrany, aby mieć pewność, że więcej się na Niego nie natknę. Przynajmniej dzisiaj. Poszłam do szatni i ściągnęłam z siebie robocze ubranie, po czym założyłam zielony sweterek, prezent od Adama, ale On nie musiał wiedzieć, że nadal go noszę. Ani tym bardziej, iż jest obecnie moją ulubioną częścią garderoby. Jest na tyle długi, że mogę go nosić w formie sukienki, tak zrobiłam dzisiaj. Rozpuściłam włosy i przeczesałam palcami. Spojrzałam w lusterko i stwierdziłam, że wyglądam znacznie lepiej, niż się czuję. Zabrałam torebkę, po czym wyszłam z pomieszczenia.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;5e7d09ac305cf957d06c0de5dea5cc17&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Przed szpitalem natknęłam się na Krzysztofa. Niedawno wrócił, a przez to, iż wcześniej pozwolił Nam, Adamowi i mi wynajmować swoje mieszkanie to teraz został na lodzie. Dlatego pozwoliłam Mu zostać u mnie na jakiś czas. Radwan był mi za to niezmiernie wdzięczny, zupełnie tak jak by nie zdawał sobie sprawy z tego, że to nie ja „ratuję&quot; Jego, lecz na odwrót. Od kiedy Adam się wyprowadził w mieszkaniu było tak niewiarygodnie cicho i zadziwiająco zimno. Radwan, Jego obecność okazała się bardzo pomocna. Przynajmniej nie musiałam spędzać samotnych wieczorów z pudełkiem lodów.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;bdbea9efe710f90046e66713b1998619&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Jakiś czas temu powiedziałam Mu o ciąży. Od tego momentu jest zadziwiająco troskliwy i opiekuńczy. Nie pozwala mi nic podnosić, sam robi zakupy, sprząta w mieszkaniu, a nawet ścieli MOJE łóżko. Kiedy powtarzam Mu, że ciąża to przecież nie choroba, to On mówi, że jest ginekologiem i wie lepiej czym zamyka mi usta. Nie lubię tego, że w tej kwestii ma nade mną przewagę.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;32027235ee74a90ca2db75851e7a9034&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Teraz stał przed szpitalem i najwyraźniej na mnie czekał. Miał dziś wolne z pracy, więc obiecał zrobić zakupy. Wystarczyło spojrzeć na siatki, które trzymał, aby wiedzieć, że dotrzymał słowa. Zrobiłam kilka kroków w jego stronę i nagle coś we mnie pękło. Nie mam pojęcia czym to było spowodowane. Czy tym, że gdyby sytuacja potoczyła się inaczej to Adam byłby tym, który by teraz na mnie czekał, a może to hormony, ale zanim się zorientowałam szloch zaczął wydobywać się z mojej piersi, a łzy zamazały pole widzenia. Krzysiek widząc to podszedł bliżej i postawił siatki na ziemi.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;a970b726dbb8d5314fb51a9d091709e0&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Wiki co jest?- zapytał, a w jego głosie mogłam usłyszeć troskę.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;94596e263c8ea2524485aa21144dfd19&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Sama nie wiem- wyszeptałam. On jedynie patrzył na mnie przez chwilę po czym otarł dłonią łzę spływającą mi po policzku, po czym złapał mnie za tył głowy i przyciągnął do swojej klatki piersiowej zamykając w mocnym uścisku, tak jakby się obawiał, że za chwilę się przewrócę, jeśli mnie nie podtrzyma. Rany musiałam wyglądać znacznie gorzej, niż mi się wydawało skoro zdobył się na coś takiego. W końcu byliśmy jedynie przyjaciółmi. Mogę sobie jednak wyobrazić jak to wyglądało dla postronnego obserwatora. Ale w&amp;nbsp; tym momencie nie przeszkadzało mi to co sobie ktoś pomyśli. Potrzebowałam tego. Jego siły, Jego troski, Jego mocnych ramion, które okazały się dla mnie ostoją. Starałam się nie przyznawać do tego nawet przed samą sobą, ale w rzeczywistości bardzo brakowało mi czułości i troski, cholernie brakowało mi bycia przytulaną i kochaną. Adam nigdy mi tego nie szczędził. Kiedy byliśmy razem byliśmy ze sobą bardzo blisko. Nie tylko emocjonalnie, ale także fizycznie. Nie zastanawialiśmy się nawet nad tym po co, ani jak. Po prostu gdy staliśmy obok siebie zawsze się obejmowaliśmy, albo przynajmniej trzymaliśmy za ręce. Gdy On siedział przy biurku nad kartami pacjentów ja stałam za nim i opierałam dłonie na Jego barkach, natomiast kiedy ja przyglądałam się zdjęciom rentgenowskim on zachodził mnie od tyłu, całował w głowę i obejmował swoimi silnymi ramionami w talii. Takie zachowania były tak naturalnie, że nigdy się nad tym nie zastanawiałam. To było po prostu tak jakbyśmy oboje potrzebowali tej bliskości. A teraz kiedy tak bardzo się do tego przyzwyczaiłam. Kiedy stało się to dla mnie niemal niezbędne, teraz kiedy tego potrzebuję już nie mogę tego mieć. Głośny szloch znowu wydobył się z mojego gardła, a ja jedynie mocniej wtuliłam się w kurtkę Krzyśka.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;d41d8cd98f00b204e9800998ecf8427e&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;2579bcd70195d526831170ed7bc659ab&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Auć, niezręczne. Adaś chyba nie jest gotowy na oglądanie czułości Jego ukochanej. Co zrobi teraz kiedy się dowiedział, że Jego Wiki już znalazła pocieszenie, podczas, gdy On ciągle cierpi z powodu Ich rozstania? Będzie walczył o Consalidę, czy też uzna, że Ona zasługuje na szczęście, którego On w tym momencie nie może Jej ofiarować? Czy przedłoży Jej szczęście ponad własne? A co zrobi Wiktoria, gdy zorientuje się, iż był pewien świadek przyglądający się chwili Jej słabości?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</description><link>http://untruestoriesmd.blogspot.com/2018/02/17-nie-wszystko-sie-zmienio-adam-i-wiki_11.html</link><author>noreply@blogger.com (Nika)</author><thr:total>1</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1614008120895971821.post-9197320617159214626</guid><pubDate>Wed, 21 Feb 2018 14:23:00 +0000</pubDate><atom:updated>2018-02-21T06:23:23.005-08:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">adam krajewski</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">consalida</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">fanfiction</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">medycyna</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">miłość</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">na dobre i na złe</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">rozstanie</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">serial</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">szpital</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">wiki</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">wiktoria consalida</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">zmiany</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">związek</category><title>17- Nie WSZYSTKO się zmieniło (Adam i Wiki)- To nie TAK miało wyglądać!</title><description>&lt;br /&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;577308d39bd819f33c36d58f5106ad83&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Podjechałem pod szpital i zaparkowałem. Wysiadłem z samochodu i zacząłem się rozglądać za samochodem Wiki. Przez kilka dni nie miałem z Nią żadnego kontaktu, bo Józio zachorował, a Oliwia cały czas się Nim zajmuje. Nie mogłem znowu zostawić jej z tym samej. I tak już mam wystarczające wyrzuty sumienia. Ale z tego powodu nie mogłem skontaktować się z Wiktorią. Przecież nie mogłem tak po prostu do Niej zadzwonić przy Oliwii i próbować przekonać Ją, że moje uczucia do Niej się nie zmieniły. Nie jestem idiotą. Wiem, że Oliwia skrycie liczy na to, iż połączy Nas coś więcej, niż rodzicielstwo, a mój brat Jej pomaga. Chociaż przyznaje, że tego nie rozumiem. Przecież On uwielbia Wiki, kiedyś nawet się w Niej kochał. Czemu teraz jest przeciwko Niej? Wydaje mi się, że to z powodu Józia. Andrzej chyba się obawia, że jeśli nie będę z Oliwią to Ona sobie kogoś znajdzie i będzie wychowywała mojego syna z Nim, a ja praktycznie nie będę miał z Nim kontaktu. Tak jakbym miał do tego dopuścić. Przecież to jest MOJE dziecko. Nigdy bym tego nie zrobił. Ale także nigdy nie dopuszczę do tego abym stracił Wiki. Nie ma mowy! Po tym wszystkim przez co przeszliśmy zdecydowanie zasługujemy na happy end. Wiktoria kiedyś mnie przed tym ostrzegała. Wtedy myśl o ślubie rodziła we mnie przerażenie, ale teraz to wydaje się takie oczywiste. Oświadczyłam się Wiki owszem, aby Ją przy sobie zatrzymać, ale nie tylko. Naprawdę chciałem, chcę się z Nią ożenić. Prawdę mówiąc nie wyobrażam sobie życia bez Niej. Z rozmyślań wyrwał mnie telefon.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;021d144d2353fd377721a2bcefbd21c2&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Tak, już jestem przed szpitalem....idę- rzuciłem krótko w słuchawkę i wszedłem do placówki. Przebrałem się szybko i poszedłem do pokoju lekarskiego. Mam dziś dyżur i liczyłem na to, że Wiki też, ale po spojrzeniu na tablice moje nadzieje na to, że uda mi się z Nią dzisiaj porozmawiać się rozwiały. Nie jestem nawet pewien tego czy jest dzisiaj w szpitalu.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;50504f288c7cfd25ccf12c90ac03e188&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Panie doktorze pacjentka z ostrym bólem w podbrzuszu została właśnie przywieziona&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;63e66b56ddc21547bb8fe484bbb97675&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Już idę- rzuciłem&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;31f8bead72c4411bf8994b8e4281f017&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Po dotarciu na izbę przyjęć okazało się, że pacjentka ma ostry brzuch i trzeba będzie operować. Liczyłem na to, że wykonam ten zabieg z Wiki. Brakowało mi pracy z nią, jak i Jej samej, ale zawsze stanowiliśmy świetny zespół.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;e201105c04a07008e82a2968ad00d844&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Słyszałem, że potrzebujesz kogoś do asysty- odezwał się Falkowicz wchodząc na izbę&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;724f1c05221b842c931bcf17397d492e&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Siostro proszę przygotować pacjentkę do operacji.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;f9de1b045f913722961f426e5787573e&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Zabieg nie zajął Nam dużo czasu, a pacjentka dobrze rokowała. Kiedy myliśmy ręce Andrzej oczywiście nie mógł milczeć&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;7ec7361b379e245dc3a43d7c8d07271c&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Jak ci się podoba ojcostwo?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;5f5b5ca6370b110ed6257e4f31071bdd&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Bardzo- skłamałem. To nie tak, że nie lubię być ojcem, ale to nie tak powinno wyglądać! Wiem, że gdyby to było&amp;nbsp; NASZE dziecko. Moje i Wiki to Ona jako matka wiedziałaby różne rzeczy o których Oliwia nie ma jeszcze pojęcia. Może dzięki temu udałoby Nam się uniknąć nieprzespanych nocy?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;d814c6b7b8a7089d2c1a4b0db27459c4&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Rodzicielstwo najwidoczniej ci nie służy- powiedział wskazując moją twarz. Spojrzałem w lustro i zobaczyłem ciemne kręgi pod oczami&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;f99be3c96d4d09c772643f793eb43faf&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Ciekawe jak ty byś wyglądał po 3 godzinach snu przez niemalże tydzień, noc, w noc- odgryzłem się&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;e3deae09092912249671b1219e9cc162&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Nikt ci nie kazał tak długo zabawiać się z Oliwią. Biedny Józio czego był świadkiem- powiedział udając przestrach. Takie gadanie wnerwia mnie i to nie na żarty.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;667841917ecb5f433fcf7e86391fb3bc&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Wiesz co? Nic dziwnego, że Matylda ma cie dosyć. Zajmij się lepiej swoimi sprawami, a nie...&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;be1d6b8795f9c784bced0a5f70e7293a&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Ale to jest jak najbardziej moja sprawa braciszku. Po za tym nie zaprzeczyłeś. Czy to możliwe, że już niedługo będę miał bratową? Wiesz naprawdę lubię tą dziewczynę&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;c1d01278dec2b8cab6a55216384b591e&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- To sam się z nią ożeń!- wypaliłem&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;ae3bbc05c124a12a3aeacc297fc4a9d4&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Oj ktoś ma chyba nie najlepszy humor i to nie z powodu zarwanych nocy. Niech zgadnę zaczyna się na W a kończy na a?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;8b544aacbf2911eff69384b22fbd32b8&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Skoro już o Niej mowa to być może faktycznie będziesz miał bratową&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;112186445020493d51403938f2a2dade&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Serio braciszku? A byłeś tam wtedy kiedy się Jej oświadczałeś? Bo ja byłem i widziałem jak spuściła cie na drzewo&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;e88f9a2a8ba6613816edc5c7fbb4de86&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Zmieni zdanie- odparłem z przekonaniem, którego nie miałem do końca.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;3bfa0154cfa82d2a8871446db4c92c60&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Po za tym czegoś tu nie rozumiem. Czemu tak się uwziąłeś na Wiki? Już zapomniałeś jak wiele zrobiła dla ciebie? Dla nas? Zawsze robiłeś z niej kobietę fatalną i odradzałeś mi związek z Nią, a tak naprawdę to wszystko rozpadło się nie przez Nią, tylko przeze mnie.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;c0f9bcbd26e303b0315ef5d3c4a36a48&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Tak, tylko przez to, że nie potrafiłeś utrzymać ptaszka w spodniach. Spojrzałem na niego z pod byka. Ale On nic sobie z tego nie robiąc mówił dalej.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;93afb0feacc6cdadcd733cf4d2cfa900&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
A wracając do Wiktorii to nie jest tak, że Jej nie lubię. Przecież wiesz, że Ją kocham. Skąd to spojrzenie bracie?- powiedział rozbawiony&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;1ef354d8f0a94efbabf87a1a11bdb22f&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Przecież wiesz, że kiedyś nawet się Jej oświadczyłem.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;670329cc92182bf2220ff651df98ef1d&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Tak, ale spuściła cie na drzewo- powtórzył z satysfakcją&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;91fee4e2ee25ec8d57873c99025c5a9d&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Owszem, bo jestem dla Niej zbyt dojrzały. Widocznie potrzebowała jeszcze gówniarza, ale próbuje powiedzieć, że traktuję Ją jak rodzinę, powiedzmy młodszą siostrę. Poza tym swego czasu faktycznie myślałem, że zostanie moją bratową.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;908521faffbc87a0cdcd62920fc13438&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Jeszcze się doczekasz.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;9bf985a34770bc879fcb0206d9b402ed&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Jak myślisz czy gdybym Jej nie lubił to czy potargałbym Jej wypowiedzenie?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;eff09e04089cf590ff991a4c43078516&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Co? Jakie wypowiedzenie? O czym ty do cholery mówisz?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;d3fefc7cbf99acfe8325d88f05ed6484&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Ups, więc nie wiedziałeś- zrobił minę niewiniątka&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;61cd0541ebc017d09c871467d5240d92&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Nie drażnij mnie&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;f48ca483012dc4aa42f8baef7b5e0db7&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Wiktoria złożyła wypowiedzenie kilka dni temu. To znaczy zamierzała to zrobić, ale tak jak już wspomniałem, nie pozwoliłem Jej na to. Z tym, że nie wiem czy nie zrobiła tego po raz drugi. Od tamtej pory Jej nie widziałem.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;94185d7590cec9e64dbc81018fff4ca1&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Wybiegłem stamtąd i postanowiłem od razu zadzwonić do Wiktorii. Po 3 sygnałach odezwała się poczta głosowa&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;765ad18d113f34920dc72b0972516c89&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Cholera Wiki co to znaczy, że chcesz odejść ze szpitala? I czy naprawdę nie możesz choć raz odebrać tego pieprzonego telefonu?!&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;c3df36638273d9cfc975330773d39667&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Pojechałem wieczorem pod nasze byłe mieszkanie i zacząłem się tłuc do drzwi domyślając się, że jest w domu tylko po prostu nie otwiera.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;a0e8fefc6ffda268d00fb0726c7e86c5&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Cholera Wiki otwórz te pieprzone drzwi bo inaczej je wyważę! Wiesz, że nie żartuję! Dobijałem się tak głośno, że musiałem pobudzić sąsiadów. Jedna kobieta z nad przeciwka wyszła rozespana w samej piżamie&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;c664adcf27df3851949d77ab41c49ff1&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Co pan wyprawia! Jak pan natychmiast nie przestanie to zadzwonię na policję!&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;0a1eea9fd98627b3d607e60080c235e5&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Dzień dobry pani. Przepraszam za zakłócanie spokoju, ale naprawę muszę porozmawiać z moją dziewczyną- próbowałem być uprzejmy, mimo okoliczności&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;e5d622bdb27413e1d74295cf30358e7c&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Dzień dobry? Wie pan, która jest godzina? Środek nocy&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;4cdd30b97cdb7bfc490251dbad918ba8&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Wiem i przepraszam, ale to naprawdę pilne&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;35af599cc3b6d2c9c84688639fa7fe06&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Ale pani Consalida wyjechała. Nie ma jej w domu- odpowiedziała starsza kobieta ziewając, czym kompletnie mnie zaskoczyła.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;7a929801110dcdad35d92e3ace3b8574&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Jak to jej nie ma? O czym pani mówi?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;560343495b5f0b302f7599846df73ad9&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Zostawiła mi klucze do mieszkania na wszelki wypadek, gdyby właściciel ich potrzebował.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;535da02740d81c0b77bade41598f2030&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Ale co to znacz?, Że się wyprowadziła?- zapytałem mając coraz gorsze przeczucia&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;1c24a8fd2ea82ff35c9a575f0301325d&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Nie wiem na ile wyjechała, ale wiem, że na długo, a teraz proszę przestać hałasować. Teraz jak mnie pan obudził będę musiała do samego rana słuchać chrapania męża- burknęła na odchodnym, po czym zatrzasnęła drzwi. Wiki wyjechała na długo? Co to znaczy? Gdzie pojechała? Kiedy wróci? Dlaczego nic mi nie powiedziała? Rozstanie nie upoważnia Jej do tego, żeby tak znikać z pomierzchni ziemi bez słowa wyjaśnienia do cholery!&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;ae50c6acf373a2441afab3523430200a&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Słyszę dźwięk budzika i jedyne co mam ochotę zrobić to strącić go z szafki nocnej, abym nie musiał już dłużej słuchać tego irytującego dźwięku. A miałem taki piękny sen w którym Wiki wróciła z tego swojego zdecydowanie za bardzo jak na mój gust przedłużającego się wyjazdu, przemyślała wszystko i nawet przyjęła moje oświadczyny. Byliśmy w naszym domu, nie mieszkaniu domu, w sypialni, całowaliśmy się i.... nietrudno się domyślić co było dalej. Dlaczego to cholerne urządzenie musiało zadzwonić właśnie w takim momencie?! Westchnąłem, po czym usiadłem na łóżku, a raczej powinienem powiedzieć na kanapie, która swoją drogę jest strasznie niewygodna. Oliwia co prawda nie raz już proponowała mi abym się przeniósł na drugą połowę Jej łóżka, ale ja nie mogę tego zrobić. Jeśli zacznę się zachowywać tak jakbyśmy byli prawdziwą parą to tak jakbym miał przyznać się do tego, że między Wiki i mną to już jest koniec. A na to nie jestem jeszcze gotowy, z resztą mam przeczucie, że nigdy nie będę.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;01e67e395c0c7773a6d9d49eb50a5c1c&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Przez ostatni miesiąc od kiedy wyjechała polubiłem spanie. Tak wiem jak to brzmi. Ale wcześniej sypiałem może z pięć godzin, a później dwa kubki kawy i byłem gotowy do pracy. Teraz moje sny to jedyne miejsce gdzie mogę ujrzeć Wiktorię. Oczywiście nie licząc zdjęć, ale nie mogę się przecież na nie gapić 24h, bo jeszcze Oliwia by coś zauważyła i zaczęłaby się kolejna awantura. A do głowy mi przecież nie wejdzie. Ehh tak bardzo tęsknię za czasami, kiedy to wylegiwaliśmy się z Wiki w łóżku godzinami, kiedy mieliśmy wolny dzień. Wciąż pamiętam jej zapach utrzymujący się na poduszce, nawet kiedy z samego rana poszła pod prysznic. Najbardziej lubiłem budzić się przed nią, kiedy Jej widok był pierwszym jaki widziałem z samego rana. Po prostu nie mogłem być wtedy szczęśliwszy. W takim momentach przybliżałem się do Niej, oplatałem Ją ramionami, po czym kładłem głowę w zagłębieniu Jej szyi i wdychałem Jej piękny zapach. Swoją drogą zawsze zastanawiałem się co to był za zapach. Hm...chyba różany z domieszką jaśminu? Nie wiem nie znam się. Zapewniam jednak, że jest to najcudowniejszy zapach na świecie.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;267ac9061bb4ab81ebadca25aa1784b0&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Kiedy krzątałem się po kuchni przygotowując śniadanie i podgrzewając mleko dla Józia weszła Oliwia. Jak zwykle była nieuczesana, bez makijażu, rozespana i w piżamie. Zawsze widując Ją taką rano zachodzę w głowę jakim to sposobem Wiki nawet zaraz po przebudzeniu wygląda perfekcyjnie, ale podejrzewam, że w tej kwestii nie jestem obiektywny.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;4b48f5c9b268b4ea60d63c4c578221dc&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Już wstałeś?- spytała ziewając i przecierając oczy&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;6ddd0be4998ec3c67b09321e7e7a7fc3&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Tak , za niecałą godzinę muszę być w szpitalu&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;7ffd33f989d3707adc6b770cfd07eae3&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Dobra to ty idź pod prysznic, a ja w tym czasie zrobię ci śniadanie. Co wolisz jajka sadzone z bekonem czy jajecznicę?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;c0ac9a3aed43247c44676c558802f9ce&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Wiki przecież wiesz, że nie znoszę jajecznicy- powiedziałem, dopiero po chwili uświadamiając sobie co zrobiłem. Spojrzałem na blondynkę z lekkimi wyrzutami sumienia. W końcu to nie Jej wina, iż to nie Ona jest tą, którą kocham. Wiem, że się stara, widzę to, ale nic nie poradzę na swoje uczucia. Odwzajemniła moje spojrzenie, po czym uśmiechnęła się smutno.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;ca76a81a823fc71c2b0df3ef839edd7a&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Ciągle o niej myślisz, prawda?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;0b83272fe9abd73f1af906f3692b400e&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Po prostu się przejęzyczyłem- skłamałem- nie doszukuj się drugiego dna.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;0925c4ef06a67f9e9c3d8d81d0c07391&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Tak faktycznie Oliwia, a Wiktoria, brzmi niezwykle podobnie. Czy ona wróciła?- zapytała niepewnie&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;202242a0c4610ffbb2457ef53fb56d2a&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Jeszcze nie- rzuciłem w biegu- idę pod prysznic. Po czym wyszedłem z kuchni.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;5dd1f537d1c0a254781586a0f2325ffd&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Stanąłem przed lustrem w łazience, po czym przemyłem twarz zimną wodą, aby do reszty wybudzić się z mojego pięknego snu. Spojrzałem na mojego lustrzanego „przyjaciela&quot;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;76e8d4937cceff1916aefcfefb809aa0&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Co ty wyprawiasz stary? Przecież przez ostatni miesiąc tak dobrze ci szło. A może to tylko mi się wydawało, iż tak genialnie oszukuję Oliwię? Może wiedziała przez cały czas? Cóż, jestem beznadziejnym aktorem, to już wiemy. No bo wystarczy, że ktoś tylko wspomni Jej imię, a ja od razu mam tęsknotę wypisaną na twarzy. Westchnąłem przeciągle po czym umyłem zęby, a potem wziąłem szybki prysznic, licząc na to, że może zimna woda mnie trochę ostudzi. Wyszedłem z łazienki i poszedłem do sypialni malucha.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;069db367d3d0157bd3d24cb2b1449b99&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Słuchaj ja potrzebuje długiej i gorącej kąpieli, bo wczoraj byłam tak padnięta, że nie zdążyłam się nawet umyć. Nie musiałem tego wiedzieć- pomyślałem.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;93a1fe251d4efe594a14338faa779cb5&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Jasne, ja go nakarmię- oznajmiłem, po czym wziąłem synka na ręce. Wydoił całą butelkę. To dobrze, że apetyt Mu dopisuje, ale jak tak dalej pójdzie to wyrośnie z Niego taki sam pulpet jak ze mnie do wieku 5 lat. Kiedy był już pojedzony zaczął marudzić, więc zacząłem Go bujać, aby się uspokoił.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;702a157c18d8695c3b456f4124a2434b&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Za niedługo możliwe, że poznasz bardzo miłą ciocię wiesz? Chciałbym żebyście się polubili, dobrze mały kolego? Tacie bardzo na tym zależy. Mogę na ciebie liczyć? Józio uśmiechnął się do mnie. Właściwie to pierwszy raz kiedy się do mnie uśmiechnął.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;a4a5340ad01b9c56e516dd0463573914&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Dobra, biorę to za odpowiedź- odwzajemniłem Jego uśmiech. Ale nie mogłem pozbyć się wrażenia, że coś jest nie tak. Gdyby to było NASZE dziecko to pierwsze co bym zrobił to pobiegł do Wiki i pokazałbym jej jak pięknie NASZE dziecko się uśmiecha. Mówiłem Jej już kiedyś, że mielibyśmy najpiękniejsze dzieci na świecie. Nie twierdzę, że mojemu Józiowi czegokolwiek brakuje, ale kiedy wyobrażam sobie córeczkę Wiki i moją, to niemal widzę oczami wyobraźni Jej piękne, delikatne rude włoski i kocie oczy, które patrzą na mnie bystro. A ja mogę Jej powiedzieć, że na pewno wyrośnie na śliczną i mądrą dziewczynkę, tak jak Jej mama.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;b495aa8b04095fd97bc0e6a34388bfce&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Adam nie spieszyłeś się przypadkiem do szpitala?- zapytała jasnowłosa stojąc w progu z turbanem na głowie. Spojrzałem na zegarek.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;e0909436a7ed647bc4ec38a4c37b897f&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Cholera jasna spóźnię się- podałem Jej malucha, porwałem szybko telefon, kurtkę i wystrzeliłem z domu. Słyszałem jak rodzicielka Józia mnie woła, ale już się nie wróciłem.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;d6646d4168e6a549ed1613e82f847eb1&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Jak widać Adasiowi nie łatwo przychodzi zapomnieć o naszym ulubionym rudzielcu ;) Czy kiedykolwiek Mu się uda? Czy pogodzi się z obecną sytuacją?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</description><link>http://untruestoriesmd.blogspot.com/2018/02/17-nie-wszystko-sie-zmienio-adam-i-wiki_21.html</link><author>noreply@blogger.com (Nika)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1614008120895971821.post-5421219171292315247</guid><pubDate>Wed, 21 Feb 2018 14:21:00 +0000</pubDate><atom:updated>2018-02-21T06:21:47.025-08:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">adam krajewski</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">consalida</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">fanfiction</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">medycyna</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">miłość</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">na dobre i na złe</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">rozstanie</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">serial</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">szpital</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">wiki</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">wiktoria consalida</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">zmiany</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">związek</category><title>17- Nie WSZYSTKO się zmieniło (Adam i Wiki)- Dlaczego teraz?!</title><description>&lt;br /&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;99d60fde708fae58a207552386996c1a&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Siedziałam przed stołem w jeszcze do niedawna „naszym&quot; mieszkaniu i nie mogłam uwierzyć własnym oczom. Po policzku zaczęły spływać mi łzy, a ja już sama nie wiedziałam czy to z rozpaczy, ze szczęścia, bezsilności czy też jakiejś mieszanki wszystkich tych emocji.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;8f6ea326a0cc709d862d65570efc7ca5&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Mamo- usłyszałam i aż się wzdrygnęłam. Moja córka Blanka tak rzadko tak do mnie mówiła. Nic dziwnego, w końcu przez niemal całe życie utwierdzałam ją w przekonaniu, iż jestem Jej siostrą. Obie miałyśmy problem z tym, aby się potem przestawić, ale forma „Wiki&quot; gdzieś tam została i to właśnie tak najczęściej mówiła do mnie córka.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;4f66ceebd79166fb6b98491ab0a41b40&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Położyła dłoń na moim ramieniu w wspierającym geście i milczała. Wiedziała, że w tym momencie nie ma słów, które mogłyby mnie pocieszyć. Patrzyłam na pomyśleć by można zwyczajny kawałek plastiku, który właśnie zweryfikował moje życie. Już nie było odwrotu. Jeszcze kilka minut temu byłam przekonana, że już nic gorszego nie może mnie spotkać. Życie jednak potrafi zaskoczyć. Tak samo jak przeszłość. Wrócić, niczym bumerang i ugryźć cie w tyłek. A mówiąc życie mam DOKŁADNIE to na myśli, gdyż okazuje się, że właśnie takie ŻYCIE będzie się we mnie rozwijać przez kolejnych 9 miesięcy.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;d75bf9977c8acd73ffed84baea61f040&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
W głowie kłębiły się miliony pytań. Co ja teraz zrobię? Czy powinnam je urodzić? Czy powiedzieć Adamowi? Zostać, czy wyjechać? Ale jak miałam odpowiedzieć na jakiekolwiek z nich w tamtym momencie?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;1100f096b3a232bec3cba5d15963eee0&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Będzie dobrze- usłyszałam- wszystko będzie dobrze- Blanka objęła mnie ramieniem po czym zaczęła się ze mną delikatnie kołysać, tak samo jak kiedyś ja kołysałam Ją, aby ululać Ją do snu. Wiedziałam, że to jedynie puste frazesy, mimo tego byłam Jej wdzięczna za to, że to powiedziała, bo ja bym nie potrafiła.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;a7ce46914af4e4f7ed77eb773e5dd947&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Minęło kilka dni podczas których ta „nowina&quot; dotarła do mnie z pełną mocą. Adam wziął kilka dni wolnego, aby zająć się Józiem, nowonarodzonym synkiem oraz Oliwią. Nie miałam, więc nawet okazji do powiedzenia Mu o dziecku. Nie żebym zamierzała to zrobić. W końcu odrzuciłam Jego oświadczyny nie bez powodu. Wcześniej nie wyobrażałam sobie naszego wspólnego życia, jak mogłabym zacząć robić to teraz? „Pozwoliłam&quot; Mu odejść, niemal sama wepchnęłam Go w ramiona Oliwii. Co mam Mu teraz powiedzieć? Że jestem w ciąży, więc zmieniłam zdanie? Przecież to idiotyczne. W dodatku nieprawdziwe! Wcale nie zmieniłam zdania. Nie widziałam dla Nas szans wcześniej i nadal jej nie widzę. Bo to jest tak cholernie niesprawiedliwe! Po tym wszystkim przez co razem przeszliśmy naprawdę sądziłam, że On jest tym jednym, jedynym i w głębi serca wierzyłam, iż ja jestem Jego. To ja powinnam zajść w ciąże, urodzić Mu dziecko. Razem powinniśmy wstawać w nocy z powodu płaczu malucha, to ja powinnam być tą, która będzie się śmiać z Adama, iż nie umie zmieniać pampersów, a później Go tego nauczyć, pierwsze kroki, pierwsze słowo. To wszystko powinniśmy przeżywać razem, wspólnie! Jak rodzina, prawdziwa rodzina. A nagle pojawiła się Ona i dała Mu wszystko to czego nie mogłam i prawdę mówiąc z początku nie chciałam dać ja.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;f80b95cb307e7f6b522bcc7922c45abd&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Byłam bardzo młoda, kiedy urodziłam córkę. Moi rodzice stwierdzili, że będzie lepiej, jeśli to Oni Ją wychowają, abym nie zmarnowała sobie życia, kariery. Zawsze byłam bardzo zdolna i ambitna. Już jako dziecko od zawsze marzyłam o tym, by zostać chirurgiem, dlatego, gdy rodzice wyszli z tą propozycją zgodziłam się niemal bez słowa. Tym bardziej, że „mój chłopak&quot; jeśli w ogóle mogę go tak nazwać był moim wykładowcą i miał żonę. Wiedziałam jak zareaguje na wieść o dziecku. Byłam pewna, że nie weźmie odpowiedzialności, więc jaki sens było mówienie Mu? Szczęście w nieszczęściu, że o ciąży dowiedziałam się w wakacje po zakończeniu liceum, więc zrobiłam sobie rok przerwy, urodziłam, po czym kontynuowałam edukacje udając przed wszystkimi nowymi znajomymi, że mam po prostu młodszą siostrę. Od starych znajomych odcięłam się całkowicie, nie było więc szans by ktoś odkrył prawdę, tym bardziej, że zmieniłam miejsce zamieszczania, a moja mama była wtedy na tyle młoda, że bez trudu każdy uwierzył, że mogła urodzić.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;326b7d8270f4e78f0202b2187396dc35&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Skończyłam studia medyczne na których poznałam Przemka wtedy mojego chłopaka, teraz przyjaciela i Agatę, najlepszą przyjaciółkę. Moja rodzina wyjechała do Argentyny, a ja zaczęłam staż w „Leśnej Górze&quot; później specjalizacja, a czas leciał. To nie tak, że po rozstaniu się z Przemo nie miałam żadnych facetów. Spotykałam się przez jakiś czas Z Piotrem Gawryło, który wtedy był dla mnie „góry&quot;, a później nawet miałam męża- Tomka.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;5a4f251c2245057251a263b8861cc81c&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Jednak Adam od momentu w którym tylko pojawił się w szpitalu zalazł mi za skórę. Na początku naprawdę nie znosiłam tego gościa. Był jedynie rozpieszczonym, aroganckim, podrywającym wszystko co się rusza protegowanym Falkowicza i jakie to byłoby proste gdyby tak zostało. No ale nie On musiał z czasem dojrzeć i się zmienić. Stać nie tylko rewelacyjnym chirurgiem, ale także świetnym facetem, a ja nawet nie wiem w którym momencie się w Nim zakochałam. Z początku miał Nas łączyć tylko seks i tak było. Ale kiedy zaczynało się robić poważnie któraś z Jego byłych skutecznie wybiła mi ten związek z głowy. Zawsze obawiałam się tego, że któregoś dnia pojawi się jakaś Jego ex i wszystko zniszczy, jedyne czego nie przewidziałam to Jej ciąży. Ale wracając do tematu. Kiedy uświadomiłam sobie, iż nasz związek i tak skończy się fatalnie wyszłam za Tomka. I z początku nawet byłam szczęśliwa, no powiedzmy. Rzepecki dawał mi poczucie bezpieczeństwa, wiedziałam, że mnie kocha, że nigdy nie zrani, nie zdradzi, nie opuści, a najpiękniejsze było to, iż nie musiałam obawiać się jakiejś jego byłej wyskakującej jak królik z kapelusza i rujnująca wszystko to co udało Nam się do tej pory zbudować. O ironio!&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;6641de714cd5101ca9c422f2a63c284b&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Związek z Adamem to było zupełnie co innego. To było ryzyko i to ogromne. Ja może i potrafię je podejmować na Sali operacyjnej, ale w życiu? Niekoniecznie. Ale On sprawił, że przestałam się bać. Więcej, niż raz udowodnił mi swoją miłość. Wiedziałam, że nie jestem dla Niego tylko jakąś kolejną. Właściwie przez cały okres trwania naszego związku codziennie utwierdzał mnie w tym przekonaniu. Jak już mówiłam wcześniej. Wpadłam w „sidła&quot; tego uczucia, zanim się zorientowałam. Pamiętaj jedynie, że Kiedy Adam miał operację przeszczepienia nerki to strasznie się o Niego bałam. Nie tak jak się człowiek martwi o przyjaciela. Wtedy już wiedziałam, byłam pewna, że Go kocham. Ale co z tego? Teraz to co czujemy nie ma już najmniejszego znaczenia. W każdym związku zdarzają się kryzysy, ale zazwyczaj, kiedy ludzie się kochają potrafią razem przezwyciężyć wszystko. Przynajmniej w to wierzyłam. Ale nie mogę i nie chce stawiać Mu ultimatum. Masz wybierać między własnym dzieckiem a mną? Kim musiałabym być, aby zrobić Mu coś takiego? A Józiowi? Przecież to dziecko w niczym nie zawiniło. Sama porzuciłam własną córkę, nie pozwolę na to, aby Adam postąpił tak samo w dodatku prze ze mnie. A teraz równanie jeszcze bardziej się zmieniło i pokomplikowało. Wiem, że jeśli Adam dowie się o naszym dziecku to na pewno Go nie zostawi. Wtedy dopiero będzie między młotem i kowadłem. Wybierać pomiędzy swoją byłą i dzieckiem, jeszcze nienarodzonym, a jednorazową kochanką i synkiem, którego pokochał od pierwszego wejrzenia.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;012933d28c91d371cb8314e820ab9fc9&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Znając Go starałby się znaleźć jak najlepsze rozwiązanie dla wszystkich, ale teraz kiedy jeszcze nie wie o mojej ciąży zamieszkał z Oliwią. Najwyraźniej już zdążył się pogodzić z tym, że teraz to Oni są Jego rodziną. Jego przyszłością, a ja? Cóż, dość sukcesywnie Go odpycham, więc możliwe, że już przestał próbować? W końcu ile można walić głową w mur?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;915832ae3b3b7aebe93adc363ac8480a&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Po tym wewnętrznym monologu podjęłam decyzję. Muszę wyjechać. Jeszcze tego samego dnia złożyłam wypowiedzenie, ale Andrzej go potargał, więc złożyłam wniosek o urlop. Wypowiedzenie mogę przecież w każdej chwili wysłać e-mailem tym razem do dyrektora. Po za tym to jest decyzja której nie mogę podejmować pochopnie. Ile razy już odchodziłam z „Leśnej Góry&quot;? No właśnie. A ile to moje odejście trwało? Nie ma sensu szarpać nerwów Stefana.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;d41d8cd98f00b204e9800998ecf8427e&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;03a7b2a903098c38095a9764d42a2c12&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Hej Kochani. Tak jakoś mnie teraz wzięło na ten paring. Od zawsze Ich uwielbiałam, ale teraz postanowiłam dopisać własną wersję Ich historii. Nie wiem jak Wam,ale mi kompletnie nie odpowiada pojawienie się Oliwii. Rozumiem, że w serialach tak już jest, że nie może być sielanki zbyt długo, bo to się zaczyna nudzić i z tym się zgadzam. Rozumiem więc jakiś kryzys, rozstanie na jakiś czas z powodu np amnezji (tak wiem, że to strasznie oklepany motyw) albo innego powodu, ale czegoś co na się naprawić, rozwiązać. Albo faktycznie wtrącić taki wątek, po czym okazałoby się, że to nie jest jego dziecko. Ale teraz? To nie jest problem, który mogą rozwiązać dalej i ruszyć naprzód.&amp;nbsp; O czym My w ogóle rozmawiamy to nie jest żaden problem, to jest DZIECKO. A Ono jest teraz, będzie za 2 lata, za 5 i za 10. Stan z wcześniej już nigdy nie wróci. A Wiki o tym wie dlatego odrzuciła oświadczyny, mimo, że kocha Adama.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;87e5266394da7a8b4737fd8f7a158d81&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Hehe tak wiem czasami za bardzo się wczuwam :D ale gdybym tego nie robiła to opowiadanie, jak i właściwie wszystkie moje opowiadania nigdy by nie powstały. Mam nadzieję, że Wam się spodoba.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</description><link>http://untruestoriesmd.blogspot.com/2018/02/17-nie-wszystko-sie-zmienio-adam-i-wiki.html</link><author>noreply@blogger.com (Nika)</author><thr:total>1</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1614008120895971821.post-7487913964910202754</guid><pubDate>Wed, 21 Feb 2018 14:19:00 +0000</pubDate><atom:updated>2018-02-21T06:19:37.531-08:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">adam krajewski</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">consalida</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">fanfiction</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">medycyna</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">miłość</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">na dobre i na złe</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">rozstanie</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">serial</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">szpital</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">wiki</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">wiktoria consalida</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">zmiany</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">związek</category><title>17- Nie WSZYSTKO się zmieniło (Adam i Wiki)- Opis</title><description>Wiktoria Consalida to atrakcyjna, wyjątkowo utalentowana młoda pani chirurg, która swego czasu sądziła, że już nigdy się nie zakocha. Los jednak postawił na Jej drodze Adama, przystojnego, wybitnego, młodego chirurga oraz onkologa. Wiki przez długi czas uciekała przed tym uczuciem, jednak gdy lekarz pierwszy raz zaszedł Jej za skórę, później już nie była w stanie się go pozbyć, nie wspominając o tym, iż nie chciała.&lt;br /&gt;
Jednak jej całe życie z dnia na dzień obróciło się o 1800. Kiedy dowiedziała się o zdradzie ukochanego, a potem o ciąży Oliwii. Plany i marzenia pękły niczym bańka mydlana i kiedy sądziła, że już nie może być gorzej odkrywa, iż nawet po rozstaniu z ukochanym zostanie Jej po nim pewna pamiątka.&lt;br /&gt;
Przedstawiam Wam mój własny scenariusz serialu „Na dobre i na złe&quot;. Nie mam pojęcia co planuje reżyser, jednak postanowiłam podzielić się z Wami swoim pomysłem. Dajcie mi proszę znać co o nim myślicie.</description><link>http://untruestoriesmd.blogspot.com/2018/02/nie-wszystko-sie-zmienio-adam-i-wiki.html</link><author>noreply@blogger.com (Nika)</author><thr:total>1</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1614008120895971821.post-4506929431105136556</guid><pubDate>Wed, 21 Feb 2018 14:11:00 +0000</pubDate><atom:updated>2018-02-21T06:11:46.274-08:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">ból</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">caroline forbes</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">dla nastolatków</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">fanfiction</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">klaroline</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">klaus i caroline</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">klaus mikaelson</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">lojalność</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">miłość</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">seriale</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">the orginals</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">the vampire diaries</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">zdrada</category><title>16- Miłość uleczy wszystko (Klaroline)- To serio NIE Jego wina?!</title><description>&lt;br /&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;800224a01a0f45fcf058c3ef05496bf5&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
TERAZ&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;10cdd80bc04edae001a4748c9e019e69&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- A więc tak jak myślałam. Zasłużyłeś sobie na to, powiedziałam pół żartem, gdyż w rzeczywistości uświadomiłam sobie, że o dziwo tym razem cała ta sytuacja nie powstała z winy Klausa i on faktycznie jest tu ofiarą.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;a536094a546576ed284a8fb4803d4a03&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Naprawdę tylko tyle masz do powiedzenia? Usłyszałam w jego tonie nutę rozbawienia, ale przede wszystkim zaskoczenie.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;8fd4cb384e4e5856461d856f8d82f054&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Cóż mogę więcej powiedzieć? Rozgniewałeś czarownicę, z którą za nic nie powinieneś zadzierać. Postaw się też na jej miejscu. Straciła matkę. To oczywiste, że się wkurzyła. Gdyby ktoś ośmielił się skrzywdzić moją to sam wiesz, że winowajca z pewnością by tego pożałował.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;f85b2b84c64c373a3c19b6a5e6fbacfd&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Tak, z pewnością&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;1c370f470e6264a82105c04bcc2143dc&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Jedna rzecz w całej tej historii mi nie pasuje. Skoro ta cała Misteria czy jak jej tam było nienawidzi istot nadprzyrodzonych to dlaczego uwzięła się tylko na wampiry?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;e680fba2f236ea55d11c341432512aaf&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Też mnie to zastanawiało, więc poprosiłem Elijah, by to sprawdził. Okazuje się, że w dzieciństwie rodziców tej wiedźmy zabiły wampiry. Napadły na jej wioskę. Sama ledwo uszła z życiem. Biedaczka widocznie nabawiła się traumy.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;34a6d488ed6e02fea286cccae08e2736&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- No co ty nie powiesz- żachnęłam się. Jak on może być tak nieczuły? Wiem doskonale, że z rodziną pierwotnych sama sobie nagrabiła, ale mimo wszystko musiała sporo przejść. To zmienia ludzi. Kathrine jest tego najlepszym przykładem. Kiedy to Klaus zabił jej rodziców ona również wówczas się zmieniła.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;c7043c3be15ecef1984eafa85326d5aa&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Dlaczego mam wrażenie, że trzymasz jej stronę? Zapytał mnie, bardziej poważnie, niż chyba zamierzał, co sprawiło, że przez chwilę się nad tym zastanowiłam.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;143fcff3c731b23da61282bea12b9558&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Nie trzymam niczyjej strony. Po prostu staram się popatrzeć na tę sytuację obiektywnie z obydwu stron, a nie tylko tej, której znam wersję.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;6806fc994ecc27218d1f915abb6bed69&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- No tak, Caroline Forbes i jej wrodzony obiektywizm- zadrwił&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;5fe8cf9c82a8a6dafc13cfda46a30274&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Ej! Co to miało znaczyć?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;5785a3f76fa65bdbb38999af7b06d940&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Ooo nic Kochana.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;735ceb45bc8064b2a6e18a73a03a67a0&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
No nie! Teraz już muszę wiedzieć. Wstałam w wampirzym tempie, podeszłam do brzegu łóżka i „zawisłam&quot; nad nim.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;c44f6a82586948c0803c5cf19cdde556&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Powiedz. On tylko roześmiał się, po czym uniósł ręce w poddańczym geście.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;9673ea129a5d548b234483fa4d23e607&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Jak sama przed chwilą powiedziałaś. Obiektywizm polega na tym, aby spojrzeć na daną sytuacje z innej, niż tylko swojej perspektywy. Ty natomiast jak już raz ocenisz kogoś źle, to później tej osobie bardzo trudno jest zrehabilitować się w twoich oczach. Nawet jeśli potem będzie postępował moralnie i właściwie ty wciąż będziesz twierdziła, że źle postępuje.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;5ea1e7df03ca8cb7c20b771bfe470ab6&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- A co to ma do rzeczy?! Wkurzyłam się. Co to miało znaczyć?! Od kiedy ja robię coś takiego?! Co on sobie wyobraża?!&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;3b353f0fac37d8d376a31fe15506c7a7&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Nie trzeba daleko szukać. Weźmy chociażby takiego Damona. Słyszałem, że zranił cię jeszcze jako człowieka. Czego do dzisiaj mu nie wybaczyłaś i o ile mi wiadomo nie masz zamiaru.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;aa56fde8d8c34ae58d9c66d293acc897&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Bo to jest DAMON! I to nie dlatego nie mam do niego zaufania. Po prostu uważam, że nie jest odpowiednim kandydatem na chłopaka dla mojej przyjaciółki, to wszystko! Nie widzę w tym nic złego.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;1c25819e4ae451ce0fa721d21adaa50e&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- A ja?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;6df468a1868b895f0034eb4e3d84faa7&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Co ty? Warknęłam&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;71f5c5533ce3ba0dcb76b541f0c8dbd2&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Twierdzisz, że mnie również nie oceniasz na podstawie zdania swoich przyjaciół?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;34e75eb7bccde601801d6378c2cc2fef&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Nie muszę się sugerować ich opinią. Mam własny rozum- powiedziałam po czym wróciłam na łóżko, z tym, że tym razem się na nim położyłam nie zważając na „gościa&quot;. Zapadła dłuższa cisza, a ja jeszcze raz rozglądając się po pokoju zadałam sobie pytanie, które tak naprawdę nie było skierowane do mnie.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;f6cc091fd8ad75d08e3238b270df9d57&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Kiedy urządzałeś ten pokój? Pytanie wyraźnie go zaskoczyło, bo obrócił się w moją stronę, po czym zaczął zastanawiać nad odpowiedzią.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;d20f06fa0fc55edce20cd5858c823cc6&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Myślę, że zaraz po tym jak skończyłem urządzać własny.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;773ff71d36db54d66ffaf8683086fc3b&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- COOO?!! Jak już wtedy mogłeś wiedzieć, że kiedykolwiek tu przyjadę?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;b9446fc1e169d91ba57a6e935c1bb51c&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Po prostu wiedziałem, odpowiedział z aroganckim uśmiechem.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;0b6a2a8016f75efafaf8fe0e5681d7d3&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Albo celowo mnie tu ściągnąłeś pod byle jakim pretekstem.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;35f1d3bfe04dfdb2b1c36e618a186e79&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Zagrożenie życia to według ciebie byle jaki pretekst? Ale pomyślmy. Tak, masz rację. To było wszystko ukartowane. Najpierw odnalazłem wiedźmę, która mogła zmienić zwykłe wilkołaki w mutanty i upewniłem się, że ma równie potężną co ona sama córkę- zaczął wymieniać na palcach- potem napuściłem stado wilków najpierw na swoich ludzi, a później na Kola i udawałem, że nie mam o niczym pojęcia, kiedy przyszedł mi o tym powiedzieć. Zabiłem czarownicę, którą wcześniej sam znalazłem, czym CELOWO sprowokowałem jej córkę do rzucenia na mnie klątwy tylko po to, aby Elijah mógł do ciebie zadzwonić z informacją, że jestem w niebezpieczeństwie. Jak tak tego słuchałam zaczęłam się śmiać. Faktycznie brzmiało to niedorzecznie. Oczywiście wcześniej żartowałam mówiąc, że Klaus wszystko ukartował.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;8eaeaab0b7e6f3a6856ae6cfd4a8d39a&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Ale żałuje, że nie wpadłem na to wcześniej. Gdybym wiedział, iż wystarczyło jedynie odfajkować punkty z wcześniejszej listy, przez co samemu&quot; znaleźć się nad grobem&quot; już dawno bym to zrobił, gdybym wiedział, że wtedy przyjedziesz. Koniec końców było warto, powiedział uśmiechając się do mnie tak jak tylko Klaus to potrafi.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;43100555b66c33bf04d5447c4591d5d2&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Cały czas twierdzę, że powinniśmy zamknąć cię w lochu, powiedziałam lekkim tonem, chcąc zmienić temat, jednak zauważyłam, że hybryda dziwnie na mnie patrzył.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;c4e59ebe039a1c5fe0f4bbd84955f769&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Co tak patrzysz? Słysząc to pytanie uśmiechnął się&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;d456d735a503c942f7fcd2c59931cef8&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Powiedziałaś POWINNIŚMY, innymi słowy chcesz wziąć w tym udział. A to oznacza, że zaangażowałaś się w to bardziej, niż byś chciała.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;4eec8926e538a67641630ae103a8553e&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Pff...marzyciel. Chociaż przyznaję, że takiej pokusie ciężko się oprzeć. Kiedy już tego dokonam będę mogła wrócić do swojego życia.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;7afbfe6878f9734b905ad297af636f9b&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Masz na myśli swojego wilczka? Niemożliwe. Czyżby wiedział? Ale skąd?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;d32be3c653b212cb2b7753140036c7a6&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Między innymi tak.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;02d9d175aa1acc3967f26b5d6a93dd49&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Hmm..to bardzo ciekawe, bo według moich doniesień wynika, ze żaden Tyler Lockwood nie studiuje w Whitmore Colege, powiedział znów się uśmiechając tym razem, złośliwie.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;00571fa1b5dcbb39ed0510dcae931f09&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- W takim razie twoje sługi mają nieaktualne dane. Faktycznie Tyler miał zaczął nieco później od pozostałych na roku. No co? Powiedziałam MIAŁ ZACZĄŁ, a nie że ZACZĄŁ. Właściwie nawet nie skłamałam.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;86b83055ca4273c287fcca843d44b22d&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Skoro tak mówisz, posłał mi swój „firmowy&quot; uśmieszek, po czym wreszcie wstał z mojego łóżka i zaczął kierować się do wyjścia.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;77d8c5a82aeab689e4f6effdc9ce11a7&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Gdybyś zgłodniała to w kuchni w lodówce masz cały zapas woreczków z krwią od 0 Rh- do 0 Rh +, chociaż o ile pamięć mnie nie myli najbardziej lubisz A Rh +, leży na najwyższej półce, powiedział na odchodnym po czym zamknął za sobą drzwi.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;dd7b10fffaee9e14f9a69ff859292ada&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Ehh..nareszcie sama, westchnęłam. Byłam bardziej zmęczona, niż przypuszczałam na początku. Sprawdziłam telefon, ale nie miałam żadnych nowych wiadomości. Zjadłam późną „kolację&quot;, po czym szybko się rozpakowałam. Wzięłam najpotrzebniejsze rzeczy i wyszłam do łazienki. Nie mogłam uwierzyć własnym oczom. Ona również była odwzorowana z najdrobniejszymi detalami. Kiedy Klaus miał okazję buszować mi po łazience? Coś czułam, że nie chce znać odpowiedzi na to pytanie. Po szybkim odświeżeniu, poszłam spać.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;f0dddde0d04dc3b9ec79302c612a3fae&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;box-sizing: border-box; font-weight: 700;&quot;&gt;&lt;u style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Oxford&lt;/u&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;c5878d99e82eb88cdadf752ac732df4a&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Otworzyła oczy i przeciągnęła się ziewając. Nie chciało jej się wstawać. Wczorajszej nocy wróciła dosyć późno z imprezy i w ogóle się nie wyspała. Najwyraźniej nawet wampiry odczuwają czasami skutki zmęczenia, jeśli nie „zażyją&quot; odpowiedniej dawki snu przez tydzień czasu. Wczoraj może i faktycznie zabalowała, lecz w poprzednie noce ślęczała nad książkami, przez nie jeden raz nie zmrużyła nawet oka. Spojrzała na łóżko stojące obok. Bonnie jeszcze smacznie spała, więc Elena postanowiła jej nie budzić. W końcu z jej ocenami jak nie pójdzie na jedne wykłady to nic się nie stanie. Szkoda, że nie mogła powiedzieć tego samego o sobie. W sumie to mogłaby „wpłynąć&quot; na wykładowców, aby dali jej zaliczenie, Damon nawet proponował, iż ją w tym z przyjemnością wyręczy, jeśli to by znaczyło, iż będzie spędzała noce w jego towarzystwie, a nie książek, jednak brunetka odmówiła. Zawarły z Caroline układ, że nie będą korzystały ze swoich mocy, o ile to nie będzie konieczne. A zaliczenie z mikrobiologii chyba średnio zalicza się do spraw „życia i śmierci&quot;. A pro po gdzie jest Caroline?- pomyślała.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;fd23d4cfdd3bfde814260bd48dbde53d&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Jeszcze wstając zauważyła, iż blondynki już dawno nie ma w łóżku. Może znów poszła biegać? Ale coś tu nie grało, bo jej rzeczy z szafki nocnej zniknęły. Elena wstała i podeszła do mebla. Zobaczyła, że leży tam kartka zaadresowana to niej i Bonnie. Podniosła ją i zaczęła czytać.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;4c40d6137a51d6fddfe48d9c6a53fe8d&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Dziewczyny wybaczcie, że nie powiedziałam Wam wczoraj, ale tak świetnie się bawiłyście, iż nie chciałam psuć Wam nastrojów. Dzwoniła moja mama. Powiedziała, że strasznie się przeziębiła i prosiła, abym przyjechała zrobić jej chociaż jakieś zakupy i tak ogólnie pomóc. Po za tym i tak planowałam ją odwiedzić, ponieważ strasznie się za Nią stęskniłam. Myślę, że odpuszczę sobie egzaminy w tym tygodniu, ale spokojnie nie mam zamiaru osiąść na laurach. Zabrałam książki ze sobą. Sądzę, że za kilka dni mama dojdzie do siebie, ale na wszelki wypadek mam zamiar zostać przez jakiś tydzień. Powiadomiłam już o tym rektora. Do zobaczenia. Mam nadzieję, że nie umrzecie z tęsknoty ;p.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;06febac20d60e2d7d1da24ec040e9980&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Caroline&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;b92429a3deaa657450c6c9085dd6a43c&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Elena stwierdziła, że to trochę dziwne, iż matka Caroline wezwała ją z powodu zwyczajnego wirusa. Przeszło jej przez myśl, że musiało chodzić o coś innego. Znała panią szeryf od dziecka i wiedziała, że akurat ona potrafiła przyjść do pracy nawet z trzydziestoma dziewięcioma stopniami gorączki. Ale nie miała zamiaru zagłębiać się w prawdziwe powody wyjazdu blondynki. W końcu to nie jej sprawa. Jeśli Care będzie chciała im potem wszystko opowiedzieć to sama to zrobi.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;a073e1a825ecda1dc873c80a64c79b82&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Z tą myślą zabrała swoje rzeczy i poszła pod prysznic na korytarzu, aby nie obudzić jeszcze śpiącej przyjaciółki. Po powrocie wzięła torbę z książkami i poszła na zajęcia.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;3701e3810e4e57f0d67e41e3bca7d157&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;u style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;box-sizing: border-box; font-weight: 700;&quot;&gt;Nowy Orlean&lt;/span&gt;&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;6f2fec6827c1ef315341c63806e9d93a&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Kiedy się obudziłam pierwsze co zarejestrowałam to fakt jak bardzo jest mi wygodnie. Naprawdę! Najchętniej cały dzień przeleżałabym w łóżku, ale wiedziałam, że nie mogę. W końcu uratowanie populacji Nowego Orleanu zależało teraz ode mnie. A od czegoś takiego nie można przecież wziąć dnia wolnego.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;985f0c2a2cf08018e1a328b52decd9d5&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Szybko wstałam i poszłam pod prysznic. Wciąż nie mogłam się nadziwić jak to miejsce przypomina mój dawny dom. Choć niechętnie musiałam przyznać, że Klaus naprawdę się postarał. Widocznie zależało mu na tym, abym czuła się u niego jak u siebie. Cóż, skoro tak stawia sprawę postanowiłam nie krępować się tym, że obecnie przebywam w jakimś pałacu i spróbować zachowywać jak najbardziej normalnie. Po szybkim odświeżeniu sprawdziłam telefon. Przeczytałam krótką wiadomość od Eleny.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;955aae16c6b85b9bc94303c0e173a950&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Mam nadzieję, że Twoja mama szybko poczuje się lepiej Care. Pozdrów Ją od Nas i wracaj szybko :*.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;7c2287e69c432eab494cfccbe3aec3b6&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Po przeczytaniu sms&#39;a w drodze na dół dopadły mnie wyrzuty sumienia. Naprawdę nienawidzę kłamać, a już zwłaszcza okłamywanie najbliższych uważam za wyjątkowo paskudne. Próbowałam sobie wmówić, że robię to dla dobra nas wszystkich, ale coraz ciężej było mi przekonać samą siebie.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;1e888d5bfa8e27e0903bd7c412ffe6a1&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
W salonie nie natknęłam się na nikogo. Pewnie jeszcze siedzą w swoich pokojach, pomyślałam. Jak dla mnie to dobrze. Jakoś nie wyobrażałam sobie „śniadania&quot; w towarzystwie pierwotnych. Weszłam do kuchni i podeszłam do lodówki. Przypomniałam sobie, że Klaus mówił, iż moja ulubiona krew jest na najwyższej półce. Znalazłam ją bez trudu. Nie pytajcie mnie dlaczego to ją lubię najbardziej. Z resztą ciężko byłoby wyjaśnić Wam ludziom różnicę w smaku tego bordowego płynu. Ale tu chodzi o niuanse. Według mnie taka krew jest najbardziej słodka. Co neutralizuje ten metaliczny posmak.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;248570f1c2cf4b1688710a8c6dadef6e&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&amp;nbsp;Po opróżnieniu 2 woreczków poczułam się syta. Spojrzałam na zegar wiszący nad przejściem. Było pięć po siódmej, więc jak na mnie i tak pospałam trochę dłużej. Wątpiłam jednak w to, że rodzina pierwszych okaże się &quot;rannymi ptaszkami&quot;, więc powinnam mieć jeszcze klika godzin spokoju. Nie wiedziałam za bardzo czym się zająć. Oczywiście mogłabym wrócić do „siebie&quot; i trochę pouczyć, ale naprawdę kusiło mnie wyjście na zewnątrz. W końcu wczoraj nie miałam za bardzo okazji pozwiedzać miasta. A w Nowym Orleanie jest tak wiele rzeczy wartych zobaczenia. Nie zastanawiając się nad tym dłużej wyszłam z budynku, po czym skierowałam się na stację tramwajową.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;d41d8cd98f00b204e9800998ecf8427e&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;02f1271b43b95f4ac64078fe2bb24dac&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Czy Wy także podzielacie zdanie Care, że tym razem o dziwo Klaus nie zawinił? Caroline postanowiła jednak pomóc rodzinie Mikaelsonów, ale na jak długo zostanie? Czy uda Jej się wymyślić jakiś sposób nie uwzględniający zamykanie blondyna w lochu?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</description><link>http://untruestoriesmd.blogspot.com/2018/02/16-miosc-uleczy-wszystko-klaroline-to_73.html</link><author>noreply@blogger.com (Nika)</author><thr:total>1</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1614008120895971821.post-3263180162704335734</guid><pubDate>Wed, 21 Feb 2018 14:10:00 +0000</pubDate><atom:updated>2018-02-21T06:10:18.745-08:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">ból</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">caroline forbes</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">dla nastolatków</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">fanfiction</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">klaroline</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">klaus i caroline</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">klaus mikaelson</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">lojalność</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">miłość</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">seriale</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">the orginals</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">the vampire diaries</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">zdrada</category><title>16- Miłość uleczy wszystko (Klaroline)- Jesteś zupełnie sam!</title><description>&lt;br /&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;35a02834e21f21c07d0796c526ce3c7e&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
TYDZIEŃ WCZEŚNIEJ&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;955b69468e1a31a23f85ae51160f0956&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Siedziałem w salonie i popijałem bourbon, kiedy usłyszałem trzaśnięcie drzwiami. Już po chwili ujrzałem mojego młodszego brata, który nie prezentował się najlepiej, zważywszy na to, iż wrócił z randki. Był cały we krwi, w większości nie swojej, ubranie w strzępach, wyglądał zupełnie tak jak po ataku stada..&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;bbee981953481224011a44ad6244b49c&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Wilkołaki- mruknąłem&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;26bb84e70f1667acd6361b3e642a4f1a&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Nie ciężko się domyślić. Zaatakowały mnie na obrzeżach miasta! To zdecydowanie łamie nasz pakt.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;973408b75487759b8bb0ef279dba9f9d&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- A ty? Co tym razem im zrobiłeś?- spytałem nieprzejęty&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;2a757ce2335d8ffe8adcb093ef4a3310&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Żartujesz?! Twój młodszy brat wygląda jak po ataku rozwścieczonych bestii, z kłami ostrymi jak brzytwy! Ledwo wyszedł z tego żywy, a ty pytasz co JA zrobiłem tym bestiom?- zapytał nie dowierzając&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;8d8812aa4c69aa7a2041aceaa6bf4d20&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Miały przy sobie sztylet z popiołem z białego dębu? Raczej w to wątpię, więc czym się przejmujesz? Przecież zabić cię nie mogły. Kol zaczął się śmiać, po czym usiadł na sofie naprzeciwko mnie. Nalał sobie alkoholu, po czym opróżnił szklankę do dna.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;75060f461b879b712b21bf2503940bd2&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Plusy bycia nieśmiertelnym. Kazałem pieskom aportować. Ostatnio jak byłem u Soni to zwinąłem im jakąś niezwykle cenną pamiątkę.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;75f32f13bc7f00728abd75d0c7bd358b&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- A ona co? Znowu uczy się do jakiejś roli i kazała ci się zaangażować?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;41915bf0c07733cb3ee96e2935a2807a&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Moja gra aktorska naprawdę jest, aż tak słaba braciszku? Zostawiłem to bez komentarza. Od momentu w którym zaczął spotykać się z tą dziewczyną ćwiczył na nas swoje „sztuczki&quot; aktorskie. Nie trudno zgadnąć, że tym razem Sonia przygotowuje się do castingu do jakiegoś horroru. To jeszcze nic. Jak sobie przypomnę, gdy miała grać w jakimś tanim romansidle to mój brat zaczął „zarywać&quot; do własnej siostry. Niestety biedna Rebekah przez to, że zazwyczaj cierpi na brak zainteresowania nią przez płeć przeciwną zaczęła podejrzewać Kola o zapędy kazirodcze. Elijah i ja mieliśmy wtedy niezły ubaw.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;a7e5670927ef3989b4879574f5089b72&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- W każdym razie nie do końca ściemniałem z tym atakiem. To prawda, że kiedy poszedłem na bagna, a oni zorientowali się, że mam coś co należy do nich to pobawiliśmy się trochę w berka. Ale te strzępy na ubraniach- wskazał na ubiór są sprawką innego stada wilkołaków, które właściwie pierwszy raz widziałem na oczy. Musiały przenieść się tu niedawno. Mieszkają na drugim końcu mokradeł. Gadałem z Marcusem. Okazuję się, że te ich wilczki likwidują naszych. Mają jakieś specjalne zdolności, bo przewodzi nimi wiedźma, która nazywa się Mistria, czy jakoś tak&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;0f9bae6166a4beddc773383c1660dde0&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Misteria?- poprawił go Elijah który zszedł na dół- Hm...słyszałem o niej.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;0aced7b0f7e201950c7992842815f917&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- To wiedźma, która używa czarnej magii, ale zaginęła ładnych parę wieków temu. Byłem pewny, że nie żyje. Słuch po niej zaginął po tym jak z jakieś 200 lat temu stoczyła zażartą walkę z wampirami. Cały jej sabat został wówczas wybity.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;7d09857c8e99ff05f71faa09b96597f0&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Ale czego chce teraz?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;9278e840e81d18d73a86be666cf7310d&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Słyszałem pogłoski, że pomimo tego, iż sama nie jest w pełni człowiekiem od zawsze nienawidziła istot nadprzyrodzonych. W dodatku chodzą słuchy, że nie była do końca w pełni władz umysłowych.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;c96f8098ff2251a77dab6b2fb8e68f87&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Wiedźma wariatka, też mi nowość. Jakby zdarzało się to po raz pierwszy- stwierdził Kol z sarkazmem.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;13ac06a6ac3a5301f556bf4f37635980&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Skoro tak nienawidzi istot nadprzyrodzonych to czemu sprzymierzyła się z wilkołakami? – spytałem braci&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;358fa6f191e526a744e035cb8891fd98&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Bo jak by na to nie patrzeć, wilkołaki to wciąż ludzie przez większość czasu. Po za tym to z naszą rasą miała jakieś zatargi w przeszłości- wyjaśnił najstarszy Mikaelson. Odstawiłem szklankę na stół i spojrzałem po twarzach braci&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;2f17e44dedafd2f5d4def51270217a90&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Nie wiem jak wam, ale mnie się wydaję, że nowa rodzina wilczków właśnie wypowiedziała nam wojnę. Dobrze, bo już zaczynało robić się nudno- powiedziałem uśmiechając się arogancko. Wtedy jeszcze nie miałem pojęcia co mnie czeka.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;04e15631e6bf80f43ebca032e6b32ded&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
TEGO SAMEGO DNIA. KILKA GODZIN PÓŹNIEJ&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;8bbb0d40f2375379a138d7109a931ae9&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Nie rozumiem dlaczego nie mogli wybrać sobie przyjemniejszego miejsca na zawiązywanie rozejmu tylko cmentarz, narzekała blondynka.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;e187c8bef3c7ebbbf8ee53b9e9e68ece&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Wcale nie musiałaś iść z nami droga siostro, powiedział Kol&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;bab9f5c2358a2dcb44b6f13928157008&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- I pozwolić wam zajmować się takimi sprawami jak nawiązywanie porozumienia ze stadem zmutowanych wilkołaków? Bez szans. Jeszcze byście coś palnęli i byłoby po umowie&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;b9373daeb17c9feda6a53767524f5be2&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Przypomnijcie mi jeszcze raz dlaczego właściwie mamy się z nimi godzić? Przecież nam nic nie zrobią- stwierdziłem&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;8358ca2b71e1f59dbf2e6bea2ad5a0b2&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Marcus twierdzi, że w ostatniej potyczce stracił za dużo ludzi. Nie stać go na to, aby tracić więcej. Te mutanty są potężniejsze, niż się spodziewaliśmy. Z resztą nawet tobie nie szło z nimi łatwo Niklaus&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;85dcb1bde728093e7b2465bd4382dfb5&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Te szczeniaki zniszczyły moją ulubioną skórzaną kurtkę. Zapłacą mi za to.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;411b393383aec8ed355dbd6ff494e921&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&amp;nbsp;Prawdę mówiąc w ogóle nie miałem ochoty zawierać z nimi sojuszu. Rodzeństwo mnie do tego nakłoniło twierdząc, że jeśli tak to będzie trwało nadal to Nowy Orlean za bardzo na tym ucierpi. Prędzej czy później ludzie zorientowaliby się, że w mieście nie jest dłużej bezpiecznie i musielibyśmy szukać sobie innego. Sam choć niechętnie musiałem przyznać, że walka, która odbyła się zaledwie kilka godzin temu do najprostszych nie należała. Ta nowa „rasa&quot; wilkołaków jest wyjątkowo wytrzymała i liczna, a oprócz tego potrafią się przekształcać w postać ludzką podczas trwania walki zaledwie w kilku sekund. To wszystko zasługa wiedźmy, niejakiej Misterii. Pozbyłem się więc jej, lecz te kundle żądają rekompensaty. Inaczej zaczną zabijać ludzi, innymi słowy NASZE jedzenie, nie mówiąc już o pozostałych magicznych istotach. A na to nie mogę pozwolić. Z początku sądziłem, że zabijając ją zerwę tę „więź&quot; czy co ona tam z nimi miała i staną się tak samo potulni jak reszta znanych mi wilkołaków. Jednak przeliczyłem się. Te ich umiejętności im zostały. Wciąż nie mam pojęcia jakim sposobem, ale mam zamiar się tego dowiedzieć.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;c543ffcd0fe8569113b1b5389058055f&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Chyba się spóźniają-powiedziałem po czym przysiadłem na jednym z nagrobków. Usłyszałem warkoty, ale o ułamek sekundy za późno. Zostaliśmy otoczeni. To pułapka, pomyślałem. Nic dziwnego, że wybrali takie odosobnione miejsce.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;a4a8d43a6c777a3375ca61d538182979&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Klaus Mikaelson- dotarło do mnie, a po chwili z linii drzew wyłoniła się młoda, piękna, wysoka, szczupła dziewczyna o hebanowych gęstych lokach i tego samego koloru oczach. Zapewne nie jednemu facetowi zaparłoby dech w piersiach na jej widok, jednak ja wolę blondynki.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;cef65236bd0b1663f8e717a0b49fc89c&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- We własnej osobie. Usłyszałem jak coś szepta, po czym zacząłem się unosić 2 metry nad ziemią, jak by tego było mało nie mogłem się ruszyć. Rozejrzałem się w okół. Moje rodzeństwo wciąż borykało się z Wilko-ludźmi, więc postanowiłem grać na czas.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;aae9d1fef2e7a71a24084a96c7cdc39f&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- To tak się zachowuje, kiedy chce się zawiązać porozumienie?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;5fa6b8407cdb08b2fe42451002228f39&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Pff...porozumienie?! Chyba kpisz. Zamordowałeś moją matkę. Zapłacisz mi za to!- powiedziała patrząc na mnie groźnie. W jej spojrzeniu było coś co sprawiło, że nawet ja ewidentnie zacząłem się jej trochę obawiać. A może to jakieś zaklęcie?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;c90ca4b849b15930631bacf4b60c844a&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- A ty to?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;406739485c7409cc85f71ace0a582340&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Nazywam się Casandra. Kilka godzin temu walczyliście ze stadem wilkołaków, którym przewodziła czarownica.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;b999e393ab0759413918c543ddfc5676&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Taa, coś kojarzę, prowokowałem ją. Jak się okazało nie potrzebnie. Znów usłyszałem szept, po czym niewidzialne „pole&quot;, które ograniczało mi poruszanie się jeszcze bardziej się zacisnęło w okół mnie. Postanowiłem spróbować nieco inaczej&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;b157751a90a35002921ec72392aea1c7&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Twoja matka sama zaczęła z nami wojnę&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;bd1674512263f7b5a01dd88e4d11e109&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Moja matka pragnęła jedynie osiedlić się ze swoimi przyjaciółmi na obrzeżach miasta jednak z tego co słyszałam twój dobry przyjaciel zaczął nas atakować&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;de1692a734cd6e50da3d62acccd45f39&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Ja znam nieco inną wersję wydarzeń.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;07ebfea408379dbb880fc0aa8184981c&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Matka była moją jedyną rodziną, a ty mi ją odebrałeś! Zapłacisz mi za to! Przekonasz się jak to jest kiedy na całym świecie nie zostaje ci nikt bliski. Nikt na kogo możesz liczyć. Nikt komu by na tobie zależało. Gdyby nie rodzina, która z tobą wytrzymuje, bo nie ma innego wyboru nie miałbyś nikogo! Byłbyś zupełnie sam! Wtedy dopiero przekonałbyś się jakie to uczucie. Kiedy już się trochę opanowała kontynuowała lodowatym, spokojnym tonem&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;0d92491c009f46dc1ec185ce11f400ca&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Tak, to będzie doskonała zemsta. Klaus Mikaelson, który przez całe stulecia odpychał od siebie wszystkich. Zabijał każdego, kto by mu podpadł nawet w najmniejszy sposób. Wyobrażasz sobie jak będziesz się czuł kiedy i oni cie opuszczą? Bo kiedyś z pewnością to zrobią.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;6b4e750bd94726dd737ee3a0be956df5&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&amp;nbsp;Zaśmiała się złowieszczo, a ja dostrzegłem błysk obłędu z jej oczach. Jak to mawiają? „ Niedaleko pada jabłko od jabłoni?&quot; W tym przypadku zgadza się to całkowicie. Do tej pory słuchałem jej monologu, ponieważ twierdziłem, iż uda mi się uwolnić lub ewentualnie rodzeństwo przyjdzie mi z odsieczą. Udało im się już pozbyć wrogów, jednak nie potrafili się przebić przez tą niewidzialną „barierę&quot; nieważne jak by się starali. Co to jest do cholery? Żyje na tym świecie już tak długo, a jeszcze nigdy nie spotkałem się z czymś takim.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;3d1b37e1ce218d86bb9c725cd32d8ae9&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Ale póki co zadowolę się innym rodzajem zemsty, oblizała usta i mówiła dalej- przekonasz się na własnej skórze jak to jest kiedy droga rodzinka nie może ci pomóc w żaden sposób. Czy ktokolwiek inny postanowi ratować takiego potwora jak ty? Szczerze w to wątpię. Sam o to zadbałeś. Sam jesteś sobie winien. Przekonasz się jak to jest zatracać się, z każdym dniem, coraz to bardziej, kiedy nie możesz liczyć na pomoc nikogo. Kiedy to pokusa stanie się twoją największą słabością. Gdy stracisz kontrolę nad ciałem i umysłem. A pod czas trwania tego procesu uświadomisz sobie, że miałam rację. Bez rodziny, która jest przy tobie na każdym kroku i zawsze ci pomaga jesteś nikim! Myślisz, że komukolwiek innemu na tobie zależy? Że ktokolwiek inny ci pomoże? Zupełnie sam! Nikt ci nie pomoże! Jesteś zupełnie sam!&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;5b8d8dbf9be1aa65641d15fbdcd5d446&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Occidere potest populo laborem tuum.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;81c9f2b22350190b77571f4f4752df56&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Tanto tu magis perdit&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;ff2e959bf6f2baf61198240d723cd8c8&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Aliquando enim plus esse quam in temptationem&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;4247c0dc25568c43d8ddcf874dfeef6f&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Et oblitus posse minores minoresque&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;60c6f981006ebdc30cdcae902e84c8fc&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Speculum Quod tibi non vis videre,&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;5bd599eec0356da464dc339fd4ff4c39&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Quae post gloriam misit te perdere tibi.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;515363ab528cb95a1e7958013e44db61&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Nemo auxiliatus sum tibi, non te ipsum reprehendere non est&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;0b414430f8db0bd4ebdbe588445a67a2&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Extra genus non potes diligere&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;d41d8cd98f00b204e9800998ecf8427e&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;d5911f18b0a8cb1fc95b321f2c4b5891&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Tak się to kończy kiedy rozzłości się niewłaściwą osobę. Czy to będzie jakaś lekcja dla Klausa? Jak zareaguje Care kiedy pozna prawdę? Czy jej poczucie moralności zaważy na jej chęci pomocy?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</description><link>http://untruestoriesmd.blogspot.com/2018/02/16-miosc-uleczy-wszystko-klaroline_66.html</link><author>noreply@blogger.com (Nika)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1614008120895971821.post-8206951024441298720</guid><pubDate>Wed, 21 Feb 2018 14:08:00 +0000</pubDate><atom:updated>2018-02-21T06:08:04.645-08:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">ból</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">caroline forbes</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">dla nastolatków</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">fanfiction</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">klaroline</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">klaus i caroline</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">klaus mikaelson</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">lojalność</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">miłość</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">seriale</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">the orginals</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">the vampire diaries</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">zdrada</category><title>16- Miłość uleczy wszystko (Klaroline)- Mnie nie oszukasz</title><description>&lt;br /&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;3701e3810e4e57f0d67e41e3bca7d157&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;box-sizing: border-box; font-weight: 700;&quot;&gt;&lt;u style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Nowy Orlean&lt;/u&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;fc8fe730647f9cf7b8267e6faed2b957&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Macie tu jakieś lochy? Spytałam, chociaż wiedziałam jak to brzmi. Nie zdziwiłabym się jednak, gdyby mieli coś w rodzaju celi, tak jak bracia Salvatore w swoim pensjonacie. W końcu jak często któreś z tej pokręconej, pierwotnej rodzinki miało ochotę kogoś torturować? Nie miałam pojęcia. Wątpiłam jednak by robili to w salonie. Mogliby przecież poplamić swoje cenne perskie dywany krwią ofiar, a takie plamy nie schodzą łatwo. Spojrzałam po wszystkich twarzach w pomieszczeniu. Ich reakcje mnie nie zawiodły. Tak jak się spodziewałam wyglądali na rozbawionych, no może z wyjątkiem Rebekah, ta wyglądała na zirytowaną? Wściekłą? Oburzoną? Chyba wszystkiego po trochę.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;2f51ae1a3c2bca2a5d86be4fe9412f8a&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Zwariowałaś?! Kto normalny posiada w tych czasach lochy?!- Słuszna uwaga. NORMALNY...nikt.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;fd7a1322a1d8bc88db9d28ce4bc738a9&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Nie próbuj mi tylko wmawiać, że nie macie jakiejś celi w której „przesłuchujecie&quot; zakładników&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;4b9e11e0b26c5f1b7a594e0c9a5e93bf&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Mamy- odpowiedział Elijah po prostu&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;b1f5e58f67a4bddc382728e654efc630&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Tylko mnie ciekawi co ona wymyśliła?- spytał najmłodszy z braci. Oczy mu się świeciły, a jego mina mówiła- „to będzie dobre&quot;. Cóż zapewne domyślił się, że mój plan nie musi uwzględniać dobrego samopoczucia Klausa&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;5dfcbc8715c891bf5a7499bd06660184&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Zamkniemy go w lochu, celi, więzieniu, schowku na szczotki czy co wy tam macie. W ten sposób nikogo nie zabije, innymi słowy nie zacznie tracić tej pozostałości człowieczeństwa, która jeszcze w nim została.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;1d8ee53a015007959d6570ee1ac72c3c&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Genialny plan- skwitował blondyn- a uwzględnia on może jak długo mam tam siedzieć? Nie wyglądał na zachwyconego moim doskonałym pomysłem...hmm ciekawe czemu?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;57c4193ba183b5dc9060881c27e59064&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Do momentu w którym twoje rodzeństwo nie wymyśli jak zdjąć z ciebie klątwę. Po za tym zawsze powtarzałeś, że czas liczy się dla ciebie inaczej, bo jesteś nieśmiertelny. Co to za różnica dla ciebie czy będziesz tam siedział dwa lata, czy dwa wieki?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;48ee7c47ca37bcd0602ac468bbeecdcf&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Haha bardzo zabawne Kochana, ale chyba nie sądzisz, że pozwolę się zamknąć.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;703d8a5845d36a959b0af54a52009a35&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- To już nie mój problem. Elijah poprosił bym przyjechała i pomogła ci. Zrobiłam to co mogłam, a teraz wybaczcie, ale w tym tygodniu mam ze trzy zaliczenia, więc będę się zbierać. Zdążyłam zrobić zaledwie dwa kroki. Tym razem zatrzymał mnie Klaus.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;41604c70b78aad207cb8ec089f18ac7e&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Nie tak prędko Kochana. Jeszcze nic nie zrobiłaś.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;356ac73c08ed0cb84886fcd174fbd238&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Jak to widzę inaczej. Podsunęłam wam świetne rozwiązanie dzięki któremu nie zginą niewinni ludzie, a ty nie popadniesz w obłęd. Wszyscy wychodzą zwycięsko.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;de86253a89362da8e93f0bcd56709523&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Tak, wszyscy poza mną. Renegocjujmy umowę- powiedział z błyskiem w oku, a ja już wiedziałam, że za chwilę powie coś co mi się nie spodoba.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;b1a13f2cabadb5d5263e71256f8ddd73&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Zgodzę się na to, aby rodzeństwo zamknęło mnie na dwa, nawet na trzy wieki pod warunkiem, że zostaniesz tam ze mną- powiedział uśmiechając się przebiegle.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;825b950af22d95e047277a511cd5290f&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Ależ oczywiście- odpowiedziałam z pewną dozą sarkazmu- może jeszcze twoje rodzeństwo będzie łapało dla nas ofiary na których będziemy razem się karmić.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;cb191cc41934b2bbb19afac1560e4572&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Nie pomyślałem o tym, ale skoro nalegasz- powiedział po czym zbliżył się do mnie tak, że nasze twarze dzieliło zaledwie kilka centymetrów. Widziałam iskierki rozbawiania w jego oczach, ale dostrzegłam w nich coś jeszcze. Była to maleńka ilość pewnej emocji i byłam zaskoczona, że potrafiłam ją wyłapać. Strach. No jasne, że musiał się bać, chociaż trochę. Choć próbował wszystkich zmylić na tę swoją pozę luzaka, to mnie tak łatwo nie oszuka. To sprawiło, że zaczęłam mu nawet odrobinę współczuć. Po za tym przypomniało mi to o jednej rzeczy. Wciąż nie wiedziałam dlaczego wiedźma rzuciła na niego taką klątwę i musiałam przyznać, że ciekawiło mnie to, a Elijah nic mi nie powiedział.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;b21dd99a553642dcb029080d043fcd0d&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Dobra, zróbmy tak. Zostanę do jutra i wtedy przekonamy się czy faktycznie jesteś w stanie panować nad swoim pragnieniem.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;501c954fb967ecd59f0e2bb41daa15b2&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- O jakim pragnieniu mowa? Bo jeśli nad tym o którym myślę TERAZ to będzie mi ciężko nad nim zapanować kiedy tak na mnie patrzysz Caroline. Wiedziałam do czego piję. Drań. Sprawił, że sama zdałam sobie sprawę z naszej bliskości. Postanowiłam jednak nie dać nic po sobie poznać.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;5f11adca77b41936005c46a5712cba89&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Jeśli jutro tak jak zapowiedziałeś uda ci się nikogo nie zabić to oznacza, że nie jest z tobą jeszcze tak źle, lecz jeśli się nie uda i ulegniesz pokusie to zostaniesz wtrącony do celi. Rozumiemy się?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;b1d86b0d7da3557f2df9a7361dfba497&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Jeśli uda mi się zaliczyć test to wyjedziesz, co sprawia, że mam ochotę go oblać.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;8f8253d554ce544f52f6c7ccef33cea5&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Klaus- spojrzałam mu w oczy i trochę się zbliżyłam&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;1ae9189aed3d70cff7d804ad3753fd8d&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Nie udawaj, że cię to nie rusza, bo już dawno przejrzałam twoją grę. Jeśli zależy ci na tym, aby zerwać klątwę, albo przynajmniej zniwelować jej skutki to rób co mówię. Musiałam brzmieć poważnie, bo nawet on przestał się uśmiechać i skinął głową z powagą.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;bd40fe122afc259de10b5ccc7e85bc20&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Cieszę się, że się rozumiemy, a teraz wybaczcie, ale pójdę do siebie. Zaczęłam iść w kierunku schodów. Tym razem nikt mnie nie zatrzymywał.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;553676c379bfad32ff11042be96ce5d2&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Wow bracie nie przypuszczałem, że kiedykolwiek poznam kobietę, której będziesz posłuszny- wtrącił Kol ze swoim typowym uśmieszkiem.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;4e98e24380a9cf5682ce2e3ac6730642&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Cóż mogę powiedzieć. Mądrych kobiet czasami warto słuchać.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;f666ff8ebfd066b1141f250576b31070&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- To już wiemy dlaczego nigdy nie słuchasz Rebekah.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;ae44772df1ac9e38c8a121c20944b08c&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Ha ha bardzo śmieszne Kol- pierwotna siostra dała mu kuksańca w bok, lecz wampir zdawał się tego nie poczuć.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;8a7ab20ec0ab3262ce329c7dcb399a4e&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
***&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;fc9cb215dacc53dfee5a970ee79f69d4&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Usłyszałam pukanie do drzwi. Nie musiałam otwierać, by wiedzieć kto jest za nimi. Szybki jest. Zdążyłam zrobić może ze dwa kroki w głąb pokoju. Miałam nadzieję, że będę miała trochę czasu na to, aby wziąć prysznic po podróży i coś przekąsić. Ale wygląda na to, że „szanowny&quot; pan hybryda nie może czekać. Znów rozległo się pukanie, a ja zawahałam się przez chwile zanim otworzyłam.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;043296a2fbf0cfc96d34dccc67b412bd&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Zapomniałeś czegoś? Spytałam retorycznie rzecz jasna&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;7dfbf0427f7470d07d732466c69621b8&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Jak ci się podoba twój pokój?- zapytał z błyskiem w oku&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;3843afaa5a090e5699ae3ed6d0536b54&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Mam wrażenie, że gdzieś już widziałam podobny- kontynuowałam jego grę- Wiesz co? Myślałam, że jesteś bardziej kreatywny panie „artysto&quot;- uśmiechnęłam się przebiegle. Uśmiechnął się i przeczesał dłonią włosy. Ehh..zawsze lubiłam jak te loczki opadały mu na czoło. Zaraz! O czym ja myślę?! Zganiłam się natychmiast.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;cab36d9d21c410d57efbdaab4ab0df19&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Mogę wejść?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;e1309aa2d7f540011d3a3dddbcea3c6c&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- To twój dom. Możesz wchodzić gdzie ci się żywnie podoba&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;1d8f2ae2b499e46dd4774354cbc81d9d&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Czy to zaproszenie?- uśmiechnął się chytrze, a ja dopiero po chwili uświadomiłam sobie, że to brzmiało jak zdanie z podtekstem. Miałam szczęście, że byłam obrócona do niego tyłem, bo inaczej zobaczyłby moją reakcję. Usłyszałam za plecami jego śmiech. I tak się zorientował. Łajdak!&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;582ecf92111b7eb8541c108cf9fb2e23&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Więc co cie sprowadza? Starałam się zachowywać jak najbardziej naturalnie. Usiadłam na łóżku po turecku i musiałam przyznać, że teraz wystrój pomieszczenia pomógł mi się zrelaksować. Czułam się niemal tak jak bym znów była w rodzinnym miasteczku.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;60c000dc29488d9abd160969b78d81e9&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Domyślam się, że jesteś ciekawa tego jak to wszystko się zaczęło&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;55275ceb918df3c01e74863b728ec2b2&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Masz na myśli dlaczego wiedźma rzuciła na ciebie zaklęcie? Cóż, przyznaję przeszło mi to przez myśl.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;5eadc3bb06e23cc7da8c24e15c58b956&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
I co sądzicie o &quot;genialnym&quot; pomyśle Care? Ja też nie mam pojęcia dlaczego się nie zgodził :D ;). Jesteście ciekawi jak i dlaczego doszło do tej całej sytuacji? Co zrobił Klaus, aby tak narazić się wiedźmie?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</description><link>http://untruestoriesmd.blogspot.com/2018/02/16-miosc-uleczy-wszystko-klaroline-mnie.html</link><author>noreply@blogger.com (Nika)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1614008120895971821.post-6696444948275445440</guid><pubDate>Wed, 21 Feb 2018 14:06:00 +0000</pubDate><atom:updated>2018-02-21T06:06:44.554-08:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">ból</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">caroline forbes</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">dla nastolatków</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">fanfiction</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">klaroline</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">klaus i caroline</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">klaus mikaelson</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">lojalność</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">miłość</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">seriale</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">the orginals</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">the vampire diaries</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">zdrada</category><title>16- Miłość uleczy wszystko (Klaroline)- To co najcenniejsze</title><description>&lt;br /&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;3701e3810e4e57f0d67e41e3bca7d157&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;box-sizing: border-box; font-weight: 700;&quot;&gt;&lt;u style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Nowy Orlean&lt;/u&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;bc4c5c9af1f3dfe24b7cc15f86b7b5ab&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Usłyszałem głos, którego nie mógłbym pomylić z żadnym innym i przez myśl mi przeszło, że prawdopodobnie mam omamy słuchowe albo halucynacje co w moim obecnym stanie nie byłoby zaskakujące. Jednak wątpiłem w to czy wtedy odbierałbym to tak rzeczywiście.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;9b92e98e6def2dacf9aaf44c379b1761&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Puściłem bezładne ciało kobiety, które upadło na ziemię i powoli zacząłem się obracać w kierunku z którego dochodził JEJ głos. Spojrzałem na postać stojącą zaledwie dwa metry ode mnie.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;ad8d39911a6cba5d69cf1c801332759f&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Caroline, wyszeptałem, aby się upewnić. Wyglądała tak samo jak ją zapamiętałem. Nic się nie zmieniła. Jej falowane blond włosy, niebieskie niczym niebo oczy, które teraz patrzyły na mnie z pogardą, z powodu tego czego była świadkiem jak i swego rodzaju troską, której tak mi brakowało.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;71f848f60d66b33056bb6631462557d9&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Klaus co ty wyprawiasz? Chcesz ją zabić?! Nie odpowiedziałem na jej pytanie, gdyż nurtowało mnie coś zupełnie innego&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;2010a73a510f5bf7133594151adac15b&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Caroline co ty tu robisz?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;9abe4e904ce36f21057d299a94e472ce&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Cóż, widocznie twoje rodzeństwo stwierdziło, że potrzebujesz niańki, aby nie zamknęli miasta z powodu braku populacji&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;63a3bb1b1a8ccb8a3d54ce0108982144&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- A ty przejechałaś taki kawał drogi, aby mi pomóc?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;e0db0e104b28ac0a1c4e61899f120f03&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Powiedzmy, że zostałam tu podstępnie zwabiona, ale skoro już tu jestem to myślę, że mogę wpisać w grafiku „ocalić ludzkość przed wiecznie spragnionym stworzeniem&quot;. Uwielbiam jej poczucie humoru, sam mało co się nie roześmiałem.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;d77ac02ee2dbdb31f6c29ee9249847ce&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- I jak masz zamiar tego dokonać?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;1e64f8f09666386cefbd1c9e0518c480&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Jeszcze nie wiem, ale na pewno coś wymyślę. Jak na razie uratuję tę kobietę. Dopiero teraz sobie o niej przypomniałem. Usłyszałem jej puls, był słaby, ale jeszcze żyła. Poczułem tak wielkie pragnienie jak nigdy dotąd. Moja twarz zaczynała się zmieniać.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;52d528b4bf102386f11c0dd3b3d4a452&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Klaus, usłyszałem, lecz mimo to sięgnąłem po ciało kobiety i wyssałem ją do ostatniej kropli, na koniec urywając jej głowę. Pomimo tego, że chciałem przestać, nie mogłem. Słyszałem głos Caroline, ale puls tej osoby wzywał mnie. Nie mogłem mu się oprzeć, pomimo usilnych starań. Gdy wyrzuciłem martwe ciało, usłyszałem jej zaskoczenie. Nie mogłem na nią spojrzeć dlatego odwróciłem się na pięcie i zacząłem uciekać.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;125221664b148755ef2aba7d433cc8b4&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Klaus! Znowu usłyszałem jej nawoływania. Goniła mnie przez jakiś czas, ale nie mogła się równać z moją szybkością. Kiedy uznałem, że uciekłem jej wystarczająco daleko, zatrzymałem się. Co ona tu robi do cholery?! Nie zrozumcie mnie źle, cieszę się, że ją widzę, ale....wolałbym by ona nie musiała oglądać mnie w tym stanie. Moje „mądre&quot; rodzeństwo chyba jednak postanowiło inaczej. Kto ją tu ściągnął? Rebekah? Nie....nie ma szans, nie znosi jej. Kol? Odpada, bo oni nawet się nie znają. Elijah? No jasne, że tak. Kto inny mógł wpaść na tak idiotyczny pomysł jak nie mój moralny i honorowy brat, który obawia się tego, iż wybiję pół miasta. Ale chwila...jak udało mu się ją przekonać do przyjazdu? Jeśli uznałaby mnie za zbyt duże zagrożenie to mogłaby chcieć się mnie pozbyć, ale przecież doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że nie może mnie zabić. Chyba, że przyjechała ze wsparciem? Wątpię. W takim wypadku ten ktoś nie puściłby jej samej na poszukiwania.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;c5a992e509f5cba0cb9d05fcd80210d5&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Tej nocy wyssałem jeszcze trzy osoby, po czym uznałem, że jestem pojedzony. Za bardzo ciekawił mnie powód przyjazdu Forbes abym miał się jeszcze zabawiać na mieście. Kiedy wszedłem do salonu ujrzałem moje rodzeństwo i ją. O czymś dyskutowali.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;b430eea73629f7232cc816093b0aeb67&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Widzę, że przyszedłem w sam raz na naradę rodzinną, powiedziałem uśmiechając się szeroko, bo muszę przyznać, że trochę bawiła mnie ta sytuacja.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;4ecb1170bb0f7c37822cf952c2da2154&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Jak się czujesz Niklaus?- spytał mój starszy brat&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;bac48806c136a7bfed03d7eae3f83282&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Pojedzony, odpowiedziałem oblizując wargi i znacząco popatrzyłem na Caroline&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;d24d1a9d3c16c610f220676d29f95077&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Nie sądzicie, że skoro jestem głównym tematem to powinienem być obecny na tym „wieczorku towarzyskim&quot;?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;49ab5592858a225174f0540ec5e70db9&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- A masz zamiar pomagać czy jedynie zajmować przestrzeń?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;69ba13652305ae0c29dbde56cb08f326&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Spokojnie Kochana, tej nocy już nikogo nie zabiję&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;c9e6c65a26f1baf85a330b168edd3e61&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Pff...to rzeczywiście pocieszające&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;581d883bbbafe85201885099a236d31f&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Posłuchajcie- zaczął Elijah- musimy najpierw odkryć co tak naprawdę skrywa się za słowami zaklęcia, aby móc go złamać&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;aec31c6ebcf76440692302f611808cf3&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- A zapamiętałeś jak brzmi? Tym razem zapytała moja siostrzyczka&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;5b8d8dbf9be1aa65641d15fbdcd5d446&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Occidere potest populo laborem tuum.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;81c9f2b22350190b77571f4f4752df56&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Tanto tu magis perdit&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;ff2e959bf6f2baf61198240d723cd8c8&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Aliquando enim plus esse quam in temptationem&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;4247c0dc25568c43d8ddcf874dfeef6f&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Et oblitus posse minores minoresque&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;60c6f981006ebdc30cdcae902e84c8fc&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Speculum Quod tibi non vis videre,&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;5bd599eec0356da464dc339fd4ff4c39&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Quae post gloriam misit te perdere tibi.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;515363ab528cb95a1e7958013e44db61&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Nemo auxiliatus sum tibi, non te ipsum reprehendere non est&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;0b414430f8db0bd4ebdbe588445a67a2&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Extra genus non potes diligere&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;0015e3f2ae00766ba4e4d39fe92422ad&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Eee....żartujesz sobie? Skąd masz pewność, że tak to szło? Musiałem przyznać Rebekah rację, ponieważ sam nie zapamiętałem słów zaklęcia. Ale przecież mówimy o Elijah...oczywiście, że nauczył się tego na pamięć&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;0e50f3c10c04ef482802e1d0bf8db06d&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Dlatego, iż znam tłumaczenie. Powinnaś bardziej się przykładać do nauki języków. W dosłownym tłumaczeniu to znaczy:&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;834a64968e7cc26889c98dcf267d08bf&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Zabijanie ludzi stanie się twoją klątwą.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;2c410e184817cfce5474984499813e71&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Im więcej zabierasz tym więcej tracisz&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;17700ec1b1283730883c29009aeebb71&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Pokusa będzie co raz to większa&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;67696c0d6fdf2d2da8533846e2286f7e&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;A możliwości zapomnienia mniejsze i mniejsze&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;03b74995064fbb202b517963fc19c16b&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Lustro nie pokaże ci tego co chcesz widzieć&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;43f00682bbd5fcf39aaf0b83515ac421&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Stracisz to co dla ciebie najcenniejsze.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;c6b51805871e9d5e2ed93740ed755969&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Nikt ci nie pomoże, sam jesteś temu winien&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;46ea5364b6a8cf31fce2bdcc05fe7097&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Tylko miłość kogoś spoza rodziny może cie uratować&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;e0bf80c72669a2f5af24a897c49e6719&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;-&amp;nbsp;&lt;/i&gt;Co to za zagadka? Nic z tego nie rozumiem, stwierdził tym razem mój młodszy brat&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;d174acb7728a4e156feb4b73743a6b8b&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Pierwszy wers wydaję się oczywisty- wtrąciła Forbes&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;a148436a3b32abc967d4d6c951b0763c&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- W jakim znaczeniu „oczywisty&quot;? Od zawsze zabijamy ludzi wampirza „wegetarianko&quot;. To nie klątwa- powiedział Kol&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;21d64bb96b5ffe6d80f4e2539a1046f6&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Tak, ale do tej pory mogliście to kontrolować, inna sprawa, że rzadko kiedy korzystaliście z tej umiejętności- odpowiedziała&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;0e834d10675182e1f641b56ec74c2bf7&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- A tym razem nie miałeś nad tym kontroli- tym razem zwróciła się do mnie- widziałam to.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;4593c35a8fd8ca12fcc27ecbc54a3c6a&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Skąd ten wniosek Kochana? Wyssałem tę kobietę, bo miałem na to ochotę, a nie dlatego, że jakaś „wyższa siła&quot; kazała mi to zrobić, zełgałem&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;01ec4eb61d71deaacc464522f74a1686&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Czyżby? Z tego co pamiętam zazwyczaj nie pozwalałeś na to by twoja twarz zaczynała się zmieniać, wbrew twojej woli. Przynajmniej nie podczas trwania rozmowy, trafiła z sedno...ehh cała Caroline.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;80f1eae75ab1881b89603f49db9bfaa4&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Kochana to jeszcze niczemu nie dowodzi, odparłem starając się brzmieć jak najbardziej przekonująco, lecz jej słowa sprawiły, że dopadły mnie wątpliwości. Przypomniałem sobie sytuację z zaułku. Puls tamtej kobiety wzywał mnie, w pewnym momencie nie słyszałem nic poza nim, wtedy też zacząłem się zmieniać. Mogłem się domyślić, że to nie umknęło czujnemu wzrokowi panny Forbes.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;6f22df90d4ca5a9743dda5ef57738bf7&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Yhm...- nie brzmiała na przekonaną&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;17b40fc678c6d71ee602aa4e3c32c3fe&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Możemy wrócić do meritum? Musimy jak najszybciej dowiedzieć się co kryje się za słowami zaklęcia&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;ca3b34745c4bc5fa38576e94385d3940&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Im więcej zabierasz tym więcej tracisz- powtórzyła pierwotna- co to może znaczyć?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;7e1bfd22c4d61afc2c4b114fce6740bb&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Im więcej zabiera żyć- zaczął najstarszy z Mikaelsonów&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;b218713fd2c19b3cd1118a6ce95cca5b&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
-Tym więcej traci..czego? Czasu?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;fb1f07df361a497206b4f4a708d82ec1&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Można to tak zinterpretować, chociaż mam inną teorię- powiedziała Caroline- Elijah powiedziałeś wcześniej, że podczas odbierania życia każdej kolejnej ofierze Klaus traci zmysły, jak to ująłeś wtedy? Powiedziałeś, że ulatuje z niego dusza.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;d04ca5148329cd4239ca2593a162c37c&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Moglibyście nie mówić o mnie tak jak by mnie tu nie było?-Wtrąciłem, lecz zostałem całkowicie zignorowany.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;3273faf8ac0d0c70a42fd78c443a78c0&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Słuszna uwaga, możesz mieć rację- potwierdził najstarszy z braci- pokusa będzie coraz to większa, też wydaje się oczywiste&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;c3c8d339c40d5b6b0894ce580924bd5f&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- W skrócie będziesz zabijał jeszcze więcej ofiar o ile to w ogóle możliwe, a na dodatek stracisz panowanie nad sobą. Przy każdym kolejnym pożywieniu, będziesz zatracał się coraz bardziej, aż zwariujesz do reszty...ehh nie zbyt to pocieszające,pomyślałem.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;5899f4397a104cc68ddb6d3c37e7baad&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Też mi coś...nie wierzę w żadną klątwę. Udowodnię wam, że całkowicie nad sobą panuje&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;d5d80a50ede4719ac19468c2ce14d24e&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Tak? A jak chcesz tego dokonać?- zapytała młodsza blondynka&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;6f11a17578096e97d62003e8c0bd4375&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Jeśli do końca tej nocy nikogo nie zabije to będzie dla was wystarczający dowód?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;a4fa8332a79003b0a21167b1bb2d2c25&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Nie, bo tej nocy już się pożywiałeś. Ale jutro. Jeśli jutro uda ci się nikogo nie zabić to wtedy ci uwierzymy.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;c77d34065c2216ddf20d87631c51338f&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Pamiętaj, że muszę coś jeść Kochana. Chyba nie sądzisz, że utrzymanie tak doskonałej formy nic mnie nie kosztuje, posłałem jej zuchwały uśmieszek. Z reguły kobiety widząc go mdleją lub chociaż się rumienią, ale nie ona. Puściła moją uwagę mimo uszu.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;24db672ffb3b7a81c5b38f1eabbaaf70&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Dobra. Jak rozumiecie możliwości zapomnienia?- spytał Kol, który od dłuższej chwili nie wtrącał się do dyskusji. Sam nic nie rozumiał z ich wywodu, więc postanowił się nie wtrącać. Jednak teraz nastąpiła dłuższa chwila ciszy, a Kol lubił gdy cały czas coś się działo.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;e31be9ada127ed1cb1ab199c7834f85e&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Proste, myślę, że chodzi o samo pożywianie się. Sami pomyślcie, kiedy pijemy czyjąś krew to nie myślimy o niczym, zapominamy o wszystkim, prawda Caroline?- widziałem jak moja siostra popatrzyła na nią chytrze.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;ac25c27d5bd876090c39fbd9659f50ea&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Oh! No tak jak mogłam zapomnieć? Nie masz pojęcia o czym mówię, czyż nie tak?- udała, że „zapomniała&quot;, iż nie wszyscy w tym towarzystwie pożywiają się na ludziach.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;6d29b3ef9b5fdc337aa07bf396be5f41&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Nie do końca- panna Forbes zdawała się nie zrozumieć przytyku, lub po prostu kompletnie go zignorowała. Teraz wyglądała na zamyśloną, odpowiedziała po dłuższej chwili wpatrując się w dal, jakby przeżywała coś ponownie.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;eea41ec4f70aa3271372a6b8410614ce&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Właściwie to raz zdarzyło mi się pić ludzką krew wprost ze źródła. To było zaraz po mojej przemianie, ale...wciąż pamiętam to wszechogarniające mnie uczucie zapomnienia połączonego z ulgą- zamrugała szybko oczami i wyglądało na to, że „wróciła&quot;- więc tak, myślę, że wiem co masz na myśli. W dodatku zapewne masz rację. To co najbardziej mnie zaskoczyło to fakt, iż Caroline zgodziła się z moją siostrą, jednak patrząc na Rebekah zrozumiałem, że to nie ja byłem w największym szoku. Moja siostra wciąż patrzyła na swoją rozmówczynie podejrzliwie jakby oczekiwała, że ta za chwilę coś doda. Coś co sprawi, że jej pójdzie w pięty, a kiedy Forbes tego nie zrobiła wyglądała niemal na zawiedzioną.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;33e127d371da2e25ff3a94aa41df9a3c&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Ej! Tylko ja się głowię nad tym o co chodzi z tym lustrem?- wtrącił najniższy brunet- czego nie pokaże mu lustro? Odbicia?- zaśmiał się głośno- Nik wygląda na to, że będziesz niewidzialny albo jeszcze lepiej staniesz się duchem&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;570af70febb00e24abdab7280597a891&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Ogarnij się Kol! Wątpię, żeby chodziło o coś takiego. Zastanów się. Jak niby hybryda miałaby stać się duchem? Nawet potężna wiedźma nie jest w stanie tego dokonać. Po za tym poprzednie wersy nie miałyby wtedy sensu, bo gdyby chodziło o stanie się niewidzialnym to przecież co ma z tym wspólnego pragnienie krwi i tracenie duszy?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;929343c4573c02d76e0ab0aa627afb1d&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Rany siostra...no już pożartować sobie nie można- wyglądał na urażonego&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;b413a1145cb6b0c830162f6f682d49fa&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- To musi mieć jakiś głębszy sens- zastanawiała się Care- może to metafora? Lustro zazwyczaj pokazuje nam nasze prawdziwe oblicze, to kim jesteśmy.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;66756e492971bd0566dfff5bfe8f4e9d&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Dobrze myślisz- pochwalił ją Elijah- Skoro Niklaus będzie tracił duszę to nie zobaczy w lustrze „prawdziwego&quot; siebie, innymi słowy tego co chce widzieć.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;242c5b27afaaaa2303211e4ec71707ee&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- To również dotyczy kolejnego wersu: stracisz to co dla ciebie najcenniejsze. Tracąc duszę, straci osobowość, dość irytującą mogę dodać, ale mimo wszystko zapewne jest cenna...&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;482696247afbb876e0f08d9b8a5d54b5&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Rodzina- powiedziałem głośno i wszystkie pary oczu skierowały się na mnie&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;9d8f095b1f53a1fda34d6e1118bf4ba6&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Ehh...nie patrzcie na mnie tak jakbyście byli zaskoczeni, muszę przyznać, iż ich zachowanie nieco mnie zirytowało.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;73011fa188f19c3e8a500c80e6b722e5&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
-Dla mnie najważniejsza jest rodzina. Jeśli to co wcześniej odkryliście na temat utraty duszy i tego, że wpadnę w obłęd jest prawdą to by się zgadzało. Po za tym o ile pamięć mnie nie myli dwa ostanie wersy dotyczą właśnie was.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;552011fefd9f6753619ac96b997bb987&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Nikt ci nie pomoże, sam jesteś temu winien- powtórzył Elijah&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;4176ad8f4ef29cc2dff3074d2600415d&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Tylko miłość kogoś&amp;nbsp;&lt;span style=&quot;box-sizing: border-box; font-weight: 700;&quot;&gt;spoza&lt;/span&gt;&amp;nbsp;rodziny może cię uratować, dokończyłem&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;c8db9f526aa2c68f80fcb066842a6961&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Skąd twoja pewność Niklaus?- zapytał mój starszy brat&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;ddd01d8ee9181915c445ba90636ea839&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Ta wiedźma non stop gderała o tym, że po za wami nie mam nikogo, że gdyby nie wy byłbym sam i że to moja wina, iż przez te wszystkie stulecia nie dopuściłem do siebie nikogo z kim nie łączą mnie więzy krwi, znacząco spojrzałem na Caroline, chodź ona zdawała się tego nie zauważyć. Teraz zrozumiałem dlaczego moje rodzeństwo ją tu zwabiło. Zapewne wszyscy sądzili, że ona może pomóc.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;df0745e48a88708f2de103cfadbc799f&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Skoro już wiemy co oznacza zaklęcie, będziemy mogli je złamać- powiedział entuzjastycznie Kol&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;d658779ab3fdca2db9316811a5f921ee&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Tak, chyba nawet mam pomysł jak to zrobić- powiedziała panna Forbes z chytrym uśmiechem, który mi się nie spodobał.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;d41d8cd98f00b204e9800998ecf8427e&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;456ecfc5c51604d4b11061919b61a875&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Co takiego wymyśliła Care? Jesteście ciekawi? Mogę jedynie zdradzić, iż intuicja Klausa go nie zawiodła ;).&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;98620f574c7fc84d2866d6c52505fd4f&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</description><link>http://untruestoriesmd.blogspot.com/2018/02/16-miosc-uleczy-wszystko-klaroline-to_21.html</link><author>noreply@blogger.com (Nika)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1614008120895971821.post-4379447719419263010</guid><pubDate>Wed, 21 Feb 2018 14:04:00 +0000</pubDate><atom:updated>2018-02-21T06:04:13.703-08:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">ból</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">caroline forbes</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">dla nastolatków</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">fanfiction</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">klaroline</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">klaus i caroline</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">klaus mikaelson</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">lojalność</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">miłość</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">seriale</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">the orginals</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">the vampire diaries</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">zdrada</category><title>16- Miłość uleczy wszystko (Klaroline)- TO NAPRAWDĘ TY?</title><description>&lt;br /&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;292d72a5ca2d65ce5b028d13afbbb8d0&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;5a9bfd69b7b53b2325dc525add1c508b&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
-&amp;nbsp;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Extra genus non potes diligere&lt;/i&gt;- wyszeptał Elijah, jednak dzięki wampirzemu zmysłowi usłyszałam wszystko&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;d30a27e20d950c2f4c59d9c49d022304&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Rebekah i Kol przyglądali im się. Dziewczyna próbowała sobie przypomnieć co powiedział jej brat, natomiast Kol postanowił tym razem nie wtrącać się do rozmowy, ani nie przyznawać do tego, że nie zrozumiał, ani słowa. W końcu większość życia spędził zamknięty w trumnie. Nie miał czasu na naukę języków.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;29bccd687a60ccf01d92e4d9778da657&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Tylko miłość kogoś spoza rodziny może cie uratować- powtórzyłam, a Elijah spojrzał na mnie zaskoczony&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;b1bad49db4ef26c813e96275bd7f2733&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Jestem pod wrażeniem. Skąd wiedziałaś co powiedziałem?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;6c351c6ba531ab7a59733cfe3d59d20a&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- To po łacinie, każdy student by się zorientował, odparłam&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;3f4a3b8932e7d14f18df570d08e0f2f3&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Wciąż jednak nie wiem jaki ma to związek ze mną.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;6679248fb58f64a2d8808ecdaf2c0069&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Wiedźma, która rzuciła klątwę na Klausa, była wyjątkowo okrutna. Po za ukaraniem go chciała dać mu do zrozumienia, że gdyby nie my, jego rodzina, nie miałby nikogo komu mogłoby choć trochę na nim zależeć. Była o tym tak przekonana, że właśnie takie rzuciła zaklęcie. Jak sama widzisz my nie możemy mu w żaden sposób pomóc.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;b05c4f0e9403a85ff311ce85a3103206&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Ta, a ja niby mogę?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;9e1eb531af813c0085e81ba5f84d939c&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Wiem, że nie chcesz tego słuchać, ale naszemu bratu naprawdę na tobie zależy Caroline. Jesteś pierwszą osobą spoza naszej rodziny przed którą się otworzył. Osobą, której bezpieczeństwo przedkłada ponad własne szczęście.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;88d19fd94f6c2255b20aee0db87bb59a&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Niby kiedy?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;c029cbdde0fdbdcc9369355f56d39f0f&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Przez cały czas. Niklaus opuścił Mystic Falls i poprzysiągł nigdy tam nie wracać dla&amp;nbsp;&lt;span style=&quot;box-sizing: border-box; font-weight: 700;&quot;&gt;ciebie&lt;/span&gt;. Pozwolił ci wieść takie życie o jakim marzyłaś&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;4e176ea467d0c89c05ae1c2c95cdad09&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Wow co za łaskawca- zadrwiłam&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;13424ac5bd57b8fddadc64db0d1733c7&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Nie rozumiesz. Przez te wszystkie stulecia nie postąpił tak względem nikogo innego. Mój brat z natury jest egoistą. Robi co chce i kiedy chce. W przeszłości, gdy spodobała mu się jakaś dziewczyna to zabierał ją ze sobą, pomimo jej protestów. W najgorszym wypadku używał hipnozy, by przestała się sprzeciwiać.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;63ce814cca507bed029df8e22dbd5b3d&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Czarująco, zakpiłam&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;df3fcdc8fbc9c5b9c9b52a366a3b23f9&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Właśnie. A teraz odpowiedz sobie na pytanie. Czy Niklaus kiedykolwiek próbował cie zauroczyć? Wróciłam myślami do czasów, kiedy rodzina Mikaelsom mieszkała jeszcze w Mystic Falls. Wtedy zdarzało się, że przewrotny los sprawiał, że zostawałam z Klausem sama. Tym bardziej, iż to właśnie&amp;nbsp; ja zawsze rozpraszałam jego uwagę, kiedy pozostali kombinowali coś przeciwko niemu. Czy kiedykolwiek próbował mnie zauroczyć? Odpowiedź była prosta&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;b220a493b123665e0a942e04a045ceb6&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Nie- nie zorientowałam się, że powiedziałam to na głos dopóki nie usłyszałam własnego głosu.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;54a61301e78978a1ad4ee754b4fc6572&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Jak myślisz dlaczego? To pytanie wydaję się proste, nie? Ale ja nie mam zielonego pojęcia dlaczego tego nie zrobił. Serio. Przecież mógł mną manipulować jak jakąś marionetką wedle własnego uznania. Stałabym się posłuszna, robiła dokładnie to czego pragnie, więc czemu?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;55df05588db1f3154b2c93f2431344e8&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Nie mam pojęcia&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;e861fc71b4f9b3d40e81564c0a03f2cb&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Dlatego, że Niklaus traktował cie jak równą sobie. Nie jak kogoś kto ma obowiązek wykonywać wszystkie jego rozkazy, tak jak hybrydy. Ciągłe posłuszeństwo może i jest wygodne, ale szybko może się znudzić, zwłaszcza mojemu bratu. A ty byłaś inna. Niklaus nie wiedział co powiesz, jak zareagujesz. Byłaś dla niego nieodkrytą tajemnicą. Wyzwaniem. Dlatego nie znudziłaś mu się tak jak pozostałe kobiety. Zastanowiłam się nad jego słowami. Może było w tym trochę racji? Faktycznie praktycznie zawsze robiłam Klausowi na przekór, nie zawsze dlatego, by zrobić mu na złość, po prostu taka jestem.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;263c31e4d182f8f8f7ebcd3e1d97d8f5&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Dobra, powiedzmy, że spróbuje go powstrzymać ze względu na tych biednych ludzi, którzy są przez niego w niebezpieczeństwie oczywiście, wolałam wyrazić się jasno. Gdzie on tak właściwie jest?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;32c3dcc11a7fb539f8661ce0904fe58b&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Na polowaniu- odpowiedziała Rebekah&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;17642bdaaab3d5808b6e7e524f2b3a3d&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Dzięki, tyle to sama wiem- ironizowałam- gdzie konkretniej?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;7c4692cd7b41bb013263f2c1c22eabb3&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Na pewno gdzieś gdzie jest dużo ludzi-zaczął najstarszy&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;329758c8f4672040af06460eb018c90c&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Przypuszczam, więc, że nasz braciszek wybrał się na festiwal&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;3f683a15a486feb70e742b477f574eab&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Kol jaki festiwal?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;1d71c85b663abec6e1e63bbbd85018a9&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Pojęcia nie mam z jakiej okazji ludzie go urządzają tym razem. W każdym razie zapowiadali masę jedzenie, uśmiechnął się złośliwie ukazując swoje kły i spojrzał na mnie- jeśli wiecie o czym mówię. Przewróciłam oczami i zwróciłam się do jedynej racjonalnie myślącej osoby w tym pomieszczeniu, po za mną oczywiście&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;efe2cf50026b9dcda10ba9e9d29f5d85&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Wiesz gdzie ma się on odbyć?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;fa849986dd6c519de45fc23857315841&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Na Bourbon Street, odpowiedział po chwili namysłu- chcesz żebyśmy poszli z tobą?- zaproponował uprzejmie&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;666e17a99e912c42ff0d74bbec5f641d&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Nie, dziękuje, starałam się go spławić, ale równie uprzejmie.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;5d16bb611913361d09381c79efe4e01f&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Na pewno sama trafię, po za tym jeśli się na niego nie natknę to planuje zwiedzić miasto. Jeszcze nigdy tu nie byłam&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;c1c5a8fe97bbd26c347917adf57367c3&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Może potrzebujesz przewodnika- zaproponował Kol- służę pomocą&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;b2a101c672b1fc43806920e3f9c44a5a&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Poradzę sobie, odparłam i ruszyłam do wyjścia.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;0011e63b95ccc85ff6f881c2d4cb7365&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Naprawdę sądzicie, że jej się uda?- zapytała Rebekah niby z ironią, ale naprawdę chciała znać zdanie braci. Sama nie wierzyła w to, że ta dziewczyna może zdziałać cokolwiek. Nigdy jej nie lubiła. Denerwowała ją postawa blondynki, oraz to, że zawsze musiała wszystkimi rządzić i być w centrum uwagi. Nie rozumiała tego dlaczego pośród wszystkich kobiet jakie przez wieki się napatoczyły on wybrał właśnie ją. Według niej nie było w niej nic wyjątkowego. No może po za charakterkiem WYJĄTKOWO irytującym. Może i była ładna, ale Rebekah widziała piękniejsze kobiety, które próbowały uwieść jej brata. Ten jednak pozostawał niewzruszony na ich piękno. Blondynka miała kiedyś koleżankę, bo przyjaciółką nie mogła jej nazwać, której Klaus bardzo się spodobał. Rebece to odpowiadało, ponieważ polubiła dziewczynę. Dlatego na różne sposoby próbowała przekonać do niej Nika. Na próżno. On wydawał się w ogóle nie widzieć w niej kobiety. Kiedy tamta zaczęła być za bardzo namolna to Niklaus zrobił to co zawsze z osobami, które zaczęły go irytować- skręcił jej kark. Nie zważając na to, że była bliską koleżanką jego siostry. Cóż, taki był Nik. Nie przejmował się uczuciami żadnej kobiety, nawet własnej siostry, a to się zmieniło, gdy poznał Caroline i Rebekah o tym wiedziała. Przypuszczała też, że ten brak szacunku względem kobiet wziął mu się po tym jak traktowała go własna matka.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;2beb0aa7c6823b675d83548f7dc7171b&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- To zależy od tego co miała ma myśli wiedźma-odpowiedział starszy brat&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;3261af07f6c184f6acd11befa7448fb3&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Co masz na myśli?- tym razem spytał Kol&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;044c5f948e326911feb4f4c2f33fc758&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- „ Tylko miłość spoza rodziny może go uratować&quot;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;8460a4eb43d3c322365dc7c0077c3c41&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Ile razy jeszcze zamierzasz to powtórzyć?!- zirytował się młodszy&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;37cc2d07fae928a604ca8a4147c70446&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- To zależy o jaką miłość chodzi. Jeśli o uczucie, którym to Niklaus kogoś obdarzył to bez wątpienia jest to Caroline, lecz jeśli o uczucie, którym ktoś ma obdarzyć jego to...&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;dfea0f08cb2ff8b353f28bc628007179&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Znając talent Nika do odpychania wszystkich na których mu zależy możemy już kupować mu trumnę- dokończyła dziewczyna niby żartem, jednak zdając sobie sprawę z tego, że kryje się w tym cząstka prawdy.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;e36a176fb9c728a8931803ea9f491786&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Szłam przez miasto, normalnym, ludzkim tempem i przyglądałam się architekturze, przyrodzie oraz ludziom. Kierowałam się w stronę Bourbon Street, tak jak większość tłumu.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;a2578dc2bfcbfc59e67f142e026d08d0&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Gdy dotarłam na miejsce usłyszałam muzykę, a na środku ulicy zobaczyłam tańczących ludzi, chyba ludzi. Słyszałam, że Nowy Orlean zamieszkują wszystkie gatunki stworzeń. Od wampirów i hybrydy, przez wilkołaki, a kończąc na czarownicach. Wokół tańczących zebrał się spory tłum. Tupali i klaskali w rytm melodii sączącej się z głośników. Nieopodal zobaczyłam stoły wyścielone najróżniejszymi potrawami, a w oddali scenę, na której jak na razie nikt nie występował. Będąc tu i widząc to wszystko mogłam śmiało powiedzieć, że to miasto nigdy nie śpi. Zgadywałam, że dochodziła już północ.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;8a6fea1143ec52b91dc877d02af2d8b8&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Rozejrzałam się w tłumie przypominając sobie powód mojego przyjścia tu. Jego rodzeństwo twierdziło, że tutaj będzie, ale na razie się na niego nie natknęłam. Nie byłam pewna w jaki sposób zadziałała klątwa. Czy Klaus teraz jest typowym rozpruwaczem, który nie będzie przejmował się tłumem gapiów i z zimną krwią będzie mordował wszystkich po kolei? Czy jednak zachował odrobinę zdrowego rozsądku i nie będzie robił zamieszania?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;85cdf80f6290bc239ff8b42f7b086d76&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Po chwili już znałam odpowiedź. Ujrzałam go w jednej z ciemnych uliczek. Wygląda na to, że postanowił zachować odrobinę dyskrecji. Czemu mówię, że tylko odrobinę? Bo pozostałym wystarczyło by jedynie się odwrócić i zobaczyliby jak wysysa życie z jakiejś wyrywającej się kobiety! Ludzie byli na tyle zaabsorbowani widowiskiem, że nie zwracali uwagi na to co działo się wokół.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;e0e1557350327877155619458ae161d8&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Podbiegłam do niego i stanęłam kilka metrów za nim. Był obrócony do mnie tyłem, ale widocznie wyczuł moją obecność, gdyż podniósł głowę z nad szyi kobiety, która zdążyła już stracić przytomność. Patrzyłam na jego plecy, miał na sobie skórzaną czarną kurtkę, założę się, że gdyby nie krew na jego twarzy oraz żyłki powstające na skutek pragnienia wyglądałby elegancko i nienagannie. Jak zawsze. Obrócił twarz w moją stronę, tak, że teraz stał do mnie bokiem.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;b9bfa1ca0398dd742e1cedee3c3360bd&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Przez myśl mi przeszło czy on w ogóle mnie rozpozna? Bo co jeśli to całe zaklęcie zabierające jego człowieczeństwo sprawiło, że stracił wspomnienia momentów w których zachowywał się w miarę ludzko? Co ty chrzanisz Caroline?! Przecież on nie ma amnezji! Z tym przekonaniem zrobiłam jeszcze jeden krok naprzód i wyszeptałam&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;3a672172eb8a0f161611f18c6b6075f6&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Klaus&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;d41d8cd98f00b204e9800998ecf8427e&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;8eccab4329464f87c611657b091a3905&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Jaka będzie reakcja Klausa, kiedy ujrzy kogoś komu w przeszłości oddał serce, a ta osoba oddała mu je wraz z tak zwaną &quot;wolnością&quot;?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;5730f17be2aaf3ad4297285230ab6699&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Małe wyjaśnienie. Nie jestem pewna czy pisałam o tym wcześniej, lecz na wszelki wypadek powtórzę. W moim opowiadaniu Care i Klaus nigdy nie mieli SWOJEJ sceny w lesie, na pewno wiecie o czym mówię ;). To powód dla którego Caroline nadal jest z Tylerem. Przecież on nigdy by jej tego nie wybaczył, no umówmy się. Oczywiście zdaję sobie sprawę z pewnych niejasności jak np. fakt, że Klaus już zabił matkę Loockwooda, ten już był u niego by się zemścić, a pomimo tego nadal nie przyjechał na uniwerek. Ale hej! To tylko fikcja. Wytwór mojej pokręconej wyobraźni, więc jeśli coś nie będzie się zgadzało w fabule to proszę przymknijcie na to oko ;)&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;ea054927220126e430d9a34444c42c75&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Cześć Kochani. Ostatnio ciężko jest mi wyrobić się z czymkolwiek, ale rozdział udało mi się skończyć :D.&amp;nbsp; Czy&amp;nbsp; Wy tak samo jak ja nie możecie się już doczekać 5 sezonu TO? Informacje na temat tego, że Candice ma się tam pojawić jest już potwierdzona?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</description><link>http://untruestoriesmd.blogspot.com/2018/02/16-miosc-uleczy-wszystko-klaroline-to.html</link><author>noreply@blogger.com (Nika)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1614008120895971821.post-5700745624488676903</guid><pubDate>Wed, 21 Feb 2018 14:01:00 +0000</pubDate><atom:updated>2018-02-21T06:01:47.599-08:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">ból</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">caroline forbes</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">dla nastolatków</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">fanfiction</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">klaroline</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">klaus i caroline</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">klaus mikaelson</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">lojalność</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">miłość</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">seriale</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">the orginals</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">the vampire diaries</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">zdrada</category><title>16- Miłość uleczy wszystko (Klaroline)- Dlaczego to muszę być JA?!</title><description>&lt;br /&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;3701e3810e4e57f0d67e41e3bca7d157&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;box-sizing: border-box; font-weight: 700;&quot;&gt;&lt;u style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Nowy Orlean&lt;/u&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;2c661b7218518633cf001b28a8a9cac7&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Zajechałam do Nowego Orleanu pod wieczór. Musiałam przyznać, że to miasto jest przepiękne. Połączenie wysokich nowoczesnych budynków ze starymi kamienicami było zachwycająco dobrym połączeniem. Nie mogłam oderwać wzroku od krajobrazu. Nic dziwnego, że Klaus wybrał właśnie to miasto. Nie kłamał mówiąc, że jest w nim coś specjalnego. I dopiero teraz zdałam sobie sprawę z czegoś tak oczywistego, że mało co nie uderzyłam się otwartą dłonią w czoło. PRZECIEŻ NIE ZNAM ICH ADRESU!&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;3da18e888ae70c0c153c006a559a0d80&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Nie widziało mi się dzwonienie do Elijah, więc postanowiłam sama poszukać. Znaleźć największy i najbardziej kosztowny budynek w mieście nie powinno być tak trudno, prawda?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;831e30d25fc9264e324ddba53d07469f&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Całe szczęście moje przypuszczenia okazały się słuszne. Wstąpiłam na chwile do jakiegoś baru po drodze i zapytałam barmanki o Mikaelsonów, co prawda spojrzała na mnie jakoś dziwnie, zupełnie jakbym zadała najgłupsze pytanie na świecie, ale nie przejęłam się tym. Wskazała mi drogę i oto jestem. Stoję przed wielkim można by rzecz pałacem. Nie zdziwiłoby mnie wcale, gdybym się dowiedziała, że w przeszłości mieszkała tam rodzina królewska. Wielka brama była otwarta, zupełnie jakby mieli gości lub kogoś się spodziewali. Nie ociągając się dłużej wjechałam na podjazd, zaparkowałam obok i nim zdążyłam otworzyć drzwi ujrzałam Pierwotnego, który zrobił to za mnie.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;17efcca4c4eeee1918ee7e851c9d6b1c&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Dobry wieczór Caroline-przywitał się i skłonił lekko głowę&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;6efb7e7e991eb44372929f749df0b740&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Cześć, odpowiedziałam po prostu, nie miałam zamiaru zostawać przy takiej sztywnej formie, nigdy mi to nie odpowiadało. Nim zamknęłam samochód wyciągnął moją walizkę, a teraz zaczął mnie prowadzić do wejścia.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;ffbcc35ff2debf54e63d9fe985023eef&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Tędy-powiedział, a mnie nie zostało nic innego jak pójść za nim. Przeszliśmy przez krótki hol i weszliśmy do ogromnego salonu, z wysokim sufitem. Rozejrzałam się. W centrum pomieszczenia mieściły się dwie sofy naprzeciwko siebie w kolorze kości słoniowej, a pomiędzy nimi długi, okazały, stół z ciemnego drewna. Po obu stronach tapczanów stały białe, wysokie lampy. Perskie, białe włochate dywany pokrywały drewniany parkiet. Białe ściany na których widniały złote wzory prezentowały się bardzo elegancko. Nad nami wisiał okazały żyrandol ze zwisającymi kryształkami, który oświetlał większość pomieszczenia. Po prawej stronie były dwa pomieszczenia jedno to chyba kuchnia, a co do drugiego nie jestem pewna. A po lewej natomiast marmurowe schody pięły się ku górze. To właśnie tam prowadził mnie gospodarz. Dotknęłam złotej balustrady wspinając się na wyższe piętro. Elijah poprowadził mnie długim, prostym korytarzem na sam koniec, po czym otworzył pomieszczenie po prawej stronie. Stanęłam za nim zaglądając do środka i stanęłam jak wryta. Nie mogłam uwierzyć w to co widzę. To było zupełnie tak jakbym wchodziła do własnego pokoju w Mystic Falls. Został on odwzorowany z nawet najdrobniejszymi detalami. Sypialnia miała jasno-żółte ściany, w jej centrum stało dwu-osobowe łóżko z białą narzutą ze złoceniami. Po lewej stronie stała mała szafeczka nocna z ciemnego drewna, a na niej biała lampka nocna, małe lusterko i telefon bezprzewodowy, na który dzwoniła moja mama, zanim jeszcze przekonała się do komórki. Po prawej stronie komoda w kolorze miodowej olchy, a na niej książki, ciekawe jakie. A na górze czerwona lampka nocna, i zdjęcie mnie z przyjaciółkami w żółtej ramce. Nad komodą wisiała brązowa ozdoba, przypominająca krzak, którą dostałam od Bonnie. Podobno jest wykonana z jakichś ziół i odgania złe moce. Taa...jej słowa, nie moje.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;3635aea63290fa49b9c1cbcbb072f706&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Pomiędzy łóżkiem, a komodą stał brązowy fotel. Po drugiej stronie pokoju w kącie mieściła się czarna komoda, na której stały moje kosmetyki, przyrządy do układania włosów, takie jak lokówka i prostownica i kosmetyczka. Nad nią wisiało lustro w brązowej ramce ze złoceniami. Na ścianie naprzeciwko łóżka była mała garderoba z białymi drzwiami, aż się boję tam zaglądać. Pokój był jasny, ponieważ wychodziły z niego okna na dwie strony. Musiałam przyznać, że prezentował się genialnie, no bo cóż sama go urządzałam. Jak to możliwe, że odwzorował go z takimi szczegółami skoro był tam jedynie raz, tego wieczoru w którym ratował mi życie? Chyba, że o czymś nie wiem?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;9e6360da5d2707d18c4cea468e1eaab7&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Nie miałam siły dłużej się nad tym zastanawiać. Dopiero teraz uświadomiłam sobie, że stoję na środku pomieszczenia i oglądam go jak głupia podczas, gdy bystre spojrzenie ciemnych oczu Elijah wciąż spoczywa na mnie.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;5de1c0d54145c46e6fb156605c83e5ee&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Coś się stało?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;0d784c957f14ce41f2447501aad3c6f2&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Nie...wszystko ok, zełgałam. Jak może być ok?! Czy to nie podlega pod naruszanie czyjejś prywatności?! Założę się, że jest gdzieś na to jakiś paragraf!&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;470d0db649f89272d746c4e9e8e5bce2&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Kto urządzał ten pokój?, spytałam próbując się opanować&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;a6a01b0c3bfc996eeb55bb7d7941afa8&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Klaus, odpowiedział po prostu. Idiotka! Po co pytałam skoro już znałam odpowiedź?!&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;461fe0dfb1c4145de683b4a4d583280b&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Potrzebujesz czegoś? Jasne, że tak! Potrzebuje udusić Klausa! Zamiast tego powiedziałam&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;8c05a23d7bf0bbc2e54a58bd880950f3&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Tak, chcę wiedzieć co ja tu właściwie robię&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;b5dea52484b4c030e465300b6696082c&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Przejdźmy do salonu, pozostali już czekają. Pozostali pff...świetnie. Jakbym potrzebowała widzieć Rebekah.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;f781dc47b4deb96b283783637a52b2a5&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Zeszliśmy na dół. Mikaelsom miał rację. Dwie osoby już siedziały na sofie. Jedną rozpoznałam od razu.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;792472ea4a05d4a1dbd50a008eb61e6d&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Rebekah Mikaelson pierwotna wampirzyca, najmłodsza z rodzeństwa. Wysoka blondynka o niebieskich oczach. Wredna, uparta, niecierpliwa i porywcza. Usiłowała zająć moje miejsce organizatorki wszystkich szkolnych imprez, ukraść mi miejsce kapitana w drużynie cheerlederek, a później jeszcze uganiała się z moim przyjacielem Mattem, który omal nie zginą przez nią nie zliczę ile razy. Przeniosłam wzrok na drugą osobę.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;940c511502e2a21cf59bc0fb0c60c795&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Kol Mikaelson, bodajże najmłodszy z braci. Średniego wzrostu szatyn o brązowych oczach i przeważnie towarzyszącym mu wrednym uśmieszku. Nie miałam „przyjemności&quot; bliższego poznania go, ale słyszałam, że udawał przyjaciela Jera, kiedy Elena nakazała bratu opuścić miasteczko dla bezpieczeństwa oraz, że to on zabił nie jaką Mary, przez co nie mogliśmy dowiedzieć się z jakiego rodu krwi pochodzimy. Zakończył swój żywot w kuchni domu Gilbertów, Jeremy zabił go, by powiększyć swój znak łowcy, który był mapą do lekarstwa. Chwila! Przecież&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;72764663ef3487335276f36953998f81&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Ty nie żyjesz, wypaliłam bez zastanowienia, a on ukazał mi jeden ze swoich aroganckich uśmieszków&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;856d83d9ef303e2d3342d52f2acd39fb&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Też tak słyszałem, ale hej życie jest pełne niespodzianek mała wampirzyco&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;dfa0dc22aea7af616cd20f2f379764b1&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Jak to możliwe?, zwróciłam się do Elijah&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;a3ef61affab9d26b77d2af478808d672&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- To długa historia, nie na teraz, zbył mnie&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;1cd5234d955afa3ac17b319c295ff55d&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Caroline&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;3c91302858539868e6bf739926b4df73&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Rebekah, wymieniłyśmy się „uprzejmościami&quot; patrząc na siebie złowrogo&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;2d06b6ba1c02d431fffc551ed3059efa&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Elijah wciąż nie rozumiem po co ją tu ściągnąłeś&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;e9476720816fc73433ed48f0fdbec12d&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Tak, sama chciałabym wiedzieć&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;f89e7cc11d6f79ec33f14d6c23301560&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Jak już mówiłem. Życie Klausa jest w niebezpieczeństwie. Pewna czarownica rzuciła na niego klątwę, przez którą stał się rozpruwaczem.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;da8095c82486dff726a06eecba7e0203&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- To faktycznie straszne, że zabija niewinnych-powiedziałam- ale jakoś wątpię, by wam tak bardzo przeszkadzało coś takiego. W końcu robi to na co dzień&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;5f24c5ac89a64dc2e78a83cc0f0cdf1b&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Owszem, ale nie w takich ilościach. Po za tym przy wyssaniu każdej kolejnej ofiary coraz bardziej zatraca swoje człowieczeństwo. Jak tak dalej pójdzie to nigdy nie odzyskamy dawnego Niklausa&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;beb5fd0b6f369fe39695e92571357363&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- O rany, to rzeczywiście tragedia- ironizowałam- a czym tak dokładniej różni się ten Klaus od oryginalnej wersji?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;8f6f4edf976abcc26b70a9926fff1433&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Pamiętasz jak Stefan Salvatore wyłączył swoje człowieczeństwo?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;1fb736bc2d3c1c819651590da9b71af6&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Masz na myśli przypadek, kiedy Klaus&amp;nbsp;&lt;span style=&quot;box-sizing: border-box; font-weight: 700;&quot;&gt;kazał&amp;nbsp;&lt;/span&gt;mu to zrobić? Nie przejmując się jej złośliwościami wampir ciągnął dalej&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;af4e39c90e838c5e049afdc510924875&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Różnica polega na tym, że Niklaus nie może z powrotem włączyć swojego człowieczeństwa&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;de3ce941feb6aafc71c47e7821726d60&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- O ironio, Stefan też nie mógł, przez Klausa&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;309b52b735c4a99437b5c7bcf7d6fb62&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Nie rozumiesz, to nie chodzi o to, że nie może go włączyć, bo ktoś mu zakazał. Chodzi o to, że on je zatraca. Dziczeje po każdym zabójstwie. Ta klątwa tak jakby odbiera mu duszę. Człowieczeństwo uchodzi z niego.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;1419c64fdf0bed36b92d0876a939d92c&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Zupełnie tak jakby kiedykolwiek je posiadał- ciągnęłam nieprzejednana&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;3acf9a06503cb9a6b850457bfc9190d0&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Posiada, a ty powinnaś o tym wiedzieć najlepiej!- tym razem wtrąciła się Rebekah- Jak wiele razy Nik uratował ci życie, co?!&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;08324dd6d6080d1ec6f773d47eed9405&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- A jak wiele razy naraził je na niebezpieczeństwo?! Albo życie moich przyjaciół?!&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;f5ce41a9a643d9c4808267f9669b4111&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Wow walka „kotek&quot; za chwile się zacznie- wtrącił Kol zadowolony, nigdy nie widział jeszcze, by ktoś potrafił tak doskonale prowokować jego siostrę, zaczynał lubić Caroline&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;da61355958f0eb250caebfc203093382&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Rebekah skończ!- przerwał najstarszy&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;abc7b7c21ccd304c5d4161ef77af087b&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Co?! Jak możesz?! Przecież to ona zaczęła!&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;88d9db64268e35e969500c5e08a44c57&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Ona jest&amp;nbsp;&lt;span style=&quot;box-sizing: border-box; font-weight: 700;&quot;&gt;jedyną&lt;/span&gt;, która może ocalić naszego brata i powinniśmy być jej wdzięczni za to, że zgodziła się pomóc&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;39f86aa0ccde50ddc208756463070d48&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Chwileczkę, ja jeszcze nic nie powiedziałam. Właściwie to przyjechałam tu tylko po to by dowiedzieć się co się stało Klausowi, bo nie wyjaśniliście tego łaskawie przez telefon- teraz spojrzałam z wyrzutem na najstarszego wampira&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;f2f798b6af7aefae373585180df96896&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Pff...nie udawaj, że przywiodła cie tu jedynie ciekawość. Gdyby choć trochę nie zależało ci na Niku nie byłoby cie tutaj- stwierdziła z przekonaniem blondynka&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;cc4f2bfab04155cdb2b027debc45be7b&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Ok, wyjaśnijmy coś sobie. Przyjechałam, ponieważ ty- wskazałam Elijah- powiedziałeś mi, że Klaus umiera. A skoro jak wszyscy twierdzicie rzekomo jesteśmy z rodu Klausa to oznaczałoby także naszą śmierć, a nawet jeśli ściemnialiście to Tyler na pewno by zginął&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;810caa7261c6f8010a1e033079a43189&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Jeszcze cie nie rzucił?- zapytała Rebekah ironicznie. Nie no trzymajcie mnie za chwile jej przyłożę i nie będę się przejmowała tym, że jest ode mnie starsza i mnie pokona. Skoro jak twierdzą potrzebują&amp;nbsp;&lt;span style=&quot;box-sizing: border-box; font-weight: 700;&quot;&gt;mojej&lt;/span&gt;&amp;nbsp;pomocy nie mogą mnie zabić.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;d37cbc4b7b39d8276c5ea0e7971a5a46&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- A teraz dowiaduje się, że Klas nie umiera, tylko traci zmysły, duszę czy coś takiego, a skoro on nie umrze to i nam nic nie grozi, więc wygląda na to, że nic tu po mnie. Zrobiłam krok w stronę schodów, by zabrać rzeczy i wyjechać stąd jak najszybciej, ale zostałam zatrzymana przez Elijah, który zastąpił mi drogę&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;8a6133b4596fb7bdeb9e6b00d8b77c9d&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Klaus mówił, że jesteś dobra, że brzydzisz się przemocą w stosunku do niewinnych. Pomagasz im zawsze kiedy tylko możesz, nawet gdy są zwykłymi nieznajomymi. W przeciwieństwie do mojego brata masz szacunek do ludzkiego życia. A teraz możesz uratować tych wszystkich ludzi, oraz tę cząstkę człowieczeństwa, która wciąż tkwi w Niklausie, a którą to ty w nim rozbudziłaś. Zatrzymałam się i spojrzałam na niego&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;d17f69bad400861f8f66107e1a2daf4c&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Wiesz, że mam rację. Kurczę przez tę jego gadkę o mojej moralności zaczęłam się wahać&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;8a916ccf7f55a306610e1abb31ac9e8c&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Wyjaśnisz mi wreszcie co&amp;nbsp;&lt;span style=&quot;box-sizing: border-box; font-weight: 700;&quot;&gt;ja&lt;/span&gt;&amp;nbsp;mam z tym wspólnego? Dlaczego potrzebujecie właśnie&amp;nbsp;&lt;span style=&quot;box-sizing: border-box; font-weight: 700;&quot;&gt;mojej&amp;nbsp;&lt;/span&gt;pomocy? Przecież nie jestem czarownicą, nie mogę zdjąć z niego klątwy. Czemu nie wynajmiecie kogoś kto się na tym zna? Czemu to koniecznie muszę być&amp;nbsp;&lt;span style=&quot;box-sizing: border-box; font-weight: 700;&quot;&gt;ja?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;d41d8cd98f00b204e9800998ecf8427e&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;bdcd0636563fe7ef7fb937e74d0f3d11&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Aha nasza Care zaczyna mieć wątpliwości. Czy po usłyszeniu tego co ma jej do powiedzenia rodzeństwo zdecyduje się pomóc hybrydzie, czy też stwierdzi, że jej to nie dotyczy i wróci na uczelnię?&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</description><link>http://untruestoriesmd.blogspot.com/2018/02/16-miosc-uleczy-wszystko-klaroline_51.html</link><author>noreply@blogger.com (Nika)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1614008120895971821.post-5030957073260542282</guid><pubDate>Wed, 21 Feb 2018 13:57:00 +0000</pubDate><atom:updated>2018-02-21T05:57:49.640-08:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">ból</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">caroline forbes</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">dla nastolatków</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">fanfiction</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">klaroline</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">klaus i caroline</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">klaus mikaelson</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">lojalność</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">miłość</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">seriale</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">the orginals</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">the vampire diaries</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">zdrada</category><title>16- Miłość uleczy wszystko (Klaroline)- Nie jestem hipokrytką!</title><description>&lt;br /&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;f0dddde0d04dc3b9ec79302c612a3fae&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;box-sizing: border-box; font-weight: 700;&quot;&gt;&lt;u style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Oxford&lt;/u&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;c959d485aee52a51935491f8fcc20228&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Po kilku sygnałach odezwała się poczta głosowa, ale tym razem nie zniechęciło mnie to.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;1f0e23f23eeac589374d187fb0e36e2f&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Cześć to ja Caroline, powiedziałeś, że słuchanie mojego głosu cie uspokaja. Cóż, nie jestem pewna co powinnam powiedzieć, aby to zadziałało na ciebie kojąco, więc liczę na to, że to nie ma żadnego znaczenia. Byłam dziś na imprezie w Domu Whitmore razem z przyjaciółmi. Musze przyznać, że naprawdę dobrze się bawiłam, pomimo tego,że muzyka była do kitu. Na zajęciach nie było jakoś specjalnie ciekawie, ale wierz mi, że idzie się przyzwyczaić. Tyler...&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;2a43d1595d73ff1405ed9c3e8a5ddc2b&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Zastanawiałam się czy powiedzieć mu o telefonie Elijah i stanie Klausa. Rozważałam wszystkie za i przeciw. Jeśli mu powiem to w pierwszej chwili się ucieszy, ale kiedy dotrze do niego co to naprawdę oznacza i jaki będzie miało wpływ na jego życie załamie się. Cóż każdy na jego miejscu postąpiłby tak samo. Podjęłam decyzję&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;954b8b5cf4ce27fb09c382e6cd66bcbe&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Tyler...nie masz pojęcia jak bardzo za tobą tęsknię. Chciałabym abyś tu był, tak po prostu wiesz? Bez względu na to, czy oglądalibyśmy całymi dniami głupie filmy w twoim pokoju, czy też robili inne rzeczy. Brak mi twojej obecności. Proszę cię wracaj jak najszybciej. Kocham cię&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;49906548a6f73065ec6968196ea0abdf&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Nie powiedziałam mu. Właściwie to po co ma się denerwować? Sama za jakiś czas pojadę do Nowego Orleanu i sprawdzę co z Klausem. Pomogę mu jeśli będę mogła i zrobię to dla nas wszystkich, dla Tylera, a nie dla niego samego. Z tą myślą odłożyłam telefon na szafkę nocną, zgasiłam światło i zasnęłam.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;8f5831952b924489d2fef7a8555e136d&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Leżałam na brązowej sofie w nieco przyciemnionym pomieszczeniu, w którym paliła się jedynie jedna lampa. Na zewnątrz było już ciemno. Rozejrzałam się i rozpoznałam ten pokój. To był salon w dawnym domu Eleny i Jera. Jako dzieci często się tu bawiliśmy.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;7dba39b3b37bf26def39bd9899ef6a88&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Teraz z jakiegoś powodu nie czułam się dobrze, nie miałam siły, nie mogłam się ruszyć, ledwo mogłam oddychać, a mój oddech był świszczący. Nie wiedziałam co się dzieję. Czy ja umieram? Klaus umarł, a razem z nim pozostali w tym także ja? Czy tak wygląda śmierć?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;da6485d2b37c424868e2c79b1b45d8cb&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Po raz kolejny wytężyłam wzrok i dostrzegłam jakiś cień w drugiej części pokoju. Było dosyć ciemno, więc nie widziałam twarzy tego kogoś, ale ważne było to, że nie byłam sama. Może to ta słynna druga strona, a obok stoi Bonnie?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;6d5876da4e502ad7467acf1e0601761d&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Po chwili odezwałam się. Ledwo mogłam rozpoznać swój własny głos, był tak chrapliwy. W dodatku moje usta poruszały się wbrew mojej woli. Czułam się zupełnie tak, jakbym została uwięziona we własnym umierającym ciele. Nie byłam daleka od prawdy.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;aee35a543ee5cb0a7da709ded69d2b72&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Jeśli nie podasz mi swojej krwi, umrę, chwila moment, co? Jakiej krwi? Po co mi krew? Wygląda na to, że jedna zagadka rozwiązana, to nie moja przyjaciółka tam stoi&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;81dda8867a2daffa98e50062548f8f7c&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Więc umrzesz, a Tyler będzie miał surową lekcję, ten głos rozpoznałabym wszędzie. Klaus? Powiedziałam, a raczej pomyślałam, bo moje usta nie chciały mnie słuchać&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;bfd0826457b3b648db73c4c10baea799&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Jak mogłeś mu to zrobić? Jego mamie i mnie? Momencik, przypominam sobie tą rozmowę. To było wtedy kiedy uwięziliśmy Klausa w salonie Eleny, by oni mogli odnaleźć lekarstwo na wampiryzm, a później tym sposobem planowaliśmy zabić Klausa. Dzięki lekarstwu stałby się z powrotem człowiekiem, innymi słowy jego śmierć nie pociągnęłaby nas ze sobą. Przekonaliśmy się o tym później, kiedy Katherine wzięła lek, ona stała się człowiekiem, a nam nic się nie stało.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;bc813107167dbed69c1126057eac5156&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Mam tysiąc lat, nazwij to nudą&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;3a1044d9d8786a7ef4841e341400536c&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Nie wierzę ci&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;e321ee6dca76bce72717d06f85c45144&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- W porządku. Może dlatego, że jestem złem wcielonym i nie mogę się powstrzymać&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;e3bff677cd3c8200e1676ce34afe7a2d&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- To nieprawda. To dlatego, że cierpisz. Co oznacza, że jest w tobie cząstka człowieczeństwa- Klaus cały czas na mnie patrząc podszedł bliżej i usiadł na stoliku do kawy stojącym obok sofy na której leżałam. Pamiętam ten moment. To był pomysł Tylera, zdawał sobie sprawę w uczuć jakimi obdarzył mnie Pierwotny bardziej, niż ja sama i postanowił to wykorzystać. Wiedział, że Klaus nie pozwoli mi umrzeć, jeśli tylko będzie w stanie mnie uratować. Dlatego zaniósł mnie z powrotem do miejsca w którym uwięziona była Hybryda i kazał mu patrzeć na moje cierpienie licząc na to, że tego nie zniesie i miał rację. Wtedy myślałam, że to była tylko gra, część planu, aby przetrwać, ale potem uświadomiłam sobie, że wierzyłam w każde wypowiedziane wtedy słowo, dlatego i on mi uwierzył. Byłam szczera.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;3d9e16464b30664c79d45069e050d964&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Jak możesz tak myśleć?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;c776fab42dc501c77fca3d03ee6eb01d&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Ponieważ to widziałam. Ponieważ łapię się na tym, że chciałabym zapomnieć o wszystkich okropnych rzeczach, które zrobiłeś&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;96c69bc146a2982822ca7d5ab8a4d087&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Ale nie możesz, prawda? Spytał, a w jego oczach dostrzegłam nadzieję, co sprawiło, że naprawdę zaczęłam się nad tym zastanawiać. I pomimo tego, że chciałam odpowiedzieć- tak mogę,&amp;nbsp; nie potrafiłam, nie po tym co Klaus zrobił pani burmistrz. Chociaż jak mam się nad tym zastanowić to gdyby tego nie zrobił moja odpowiedź naprawdę brzmiałaby- tak. Serio nawet nie wiem kiedy, ale z czasem wybaczyłam mu poprzednie występki. Zrehabilitował się kilkoma dobrymi uczynkami.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;3d99bbfd5b53634cfe552e2841088af7&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Wiem, że jesteś we mnie zakochany. A każdy zdolny do miłości, nie jest spisany na straty, powiedziałam coś takiego, a on nie zaprzeczył, no przynajmniej nie od razu. Jednak z wyrazu jego twarzy mogłam wyczytać, że mam rację, że Tyler miał rację, a Pierwotnemu naprawdę na mnie zależało. Widziałam to patrząc w jego oczy&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;c862ba67c5efc2cf13a5f3b232d589c2&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Masz przywidzenia, do dziś nie jestem pewna czy&amp;nbsp; miałam przywidzenia czy Klaus faktycznie płakał?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;9cbea82aeff219f289a659313d1a23b4&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Zgaduję, że nigdy się nie dowiem, powiedziałam po czym zaczęłam się dusić, naprawdę nie mogłam złapać tchu. Zamknęłam oczy i czekałam na koniec. Słyszałam jak dwa razy wypowiedział moje imię z desperacją w głosie. Potem pamiętam już tylko jak podniósł mi głowę, oparł mnie o swoje ciało i napoił swoją krwią, której swoją drogą pozwolił mi wypić więcej, niż za pierwszym razem.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;6b40e8353cc97fda85a312ae13994a02&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Obudziłam się z tłukącym sercem. Usiadłam z szeroko otwartymi oczami na brzegu łóżka. No co? Przeżywanie swojej śmierci, nawet podczas snu sprawia, że czujesz się tak jakbyś ponownie przez to przechodził. Chwila moment jak to możliwe? Czemu właśnie dzisiejszej nocy śniło mi się to jak Klaus uratował mi życie, po tym jak sam je naraził? Dlaczego właśnie dzisiaj przyśniła mi się chwila w której okazałam mu łaskę? Pff...nie zdziwiłabym się wcale, gdyby okazało się, iż jakieś czarownice, które ma w swoich szeregach weszły do mojej głowy, aby mnie trochę zmiękczyć. A co najgorsze? Udało się. Teraz kiedy przeżyłam po raz kolejny własną śmierć, nie mogłam już tak po prostu przejść obojętnie koło trupa Klausa. Grr...przeklęty koszmar.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;e23c283260d56aa34c5dd2520e2c9f94&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Na dodatek przypomniało mi się też to co było potem. Poprosiłam Klausa o okazanie łaski Tylerowi. Aby pozwolił mu uciec z miasteczka, aby go nie krzywdził. Poprosiłam go o łaskę dla Tylera, o łaskę, którą ja okazałabym jemu. A czy na pewno? Sama nie wiem, wykorzystałam fakt, iż twierdził, że jesteśmy podobni. Chciałam by mi to udowodnił. Hehe muszę przyznać, że manipulowanie nim naprawdę nigdy nie sprawiało mi najmniejszej trudności. Uświadamiając sobie to na moich ustach mimowolnie pojawił się uśmiech. Wszyscy moi przyjaciele twierdzili, że owinęłam go sobie wokół palca. Do tej pory nie zastanawiałam się nad tymi słowami, więc nie wierzyłam w nie, ale teraz....hmm pomyślmy jak to brzmi: Klaus Mikaelson najpotężniejsze stworzenie na ziemi jest na każde skinienie młodej wampirzycy Caroline Forbes, haha nieźle, co nie?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;c7c81cec49e82dc898df28beda5a2ccf&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Z nieco lepszym humorem wstałam, zabrałam swoje rzeczy i zniknęłam z łazience. Przebrałam się w dres i pobiegłam do parku.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;4699cb5b252b7436675e5b7f0c5323a2&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Podczas biegania zazwyczaj miałam spokój od natłoku myśli. Tym razem nawet sport nie pomagał. Postanowiłam już, że w ogólnym rozrachunku pomogę Klausowi, bo po pierwsze to uratuje skórę nas wszystkich, w tym i moją, a po drugie kiedyś twierdziłam, że ja ukazałabym łaskę Klausowi. Nie ważne czy wtedy naprawdę tak myślałam, czy też nie. Słowo się rzekło, a Caroline Forbes zdecydowanie nie jest hipokrytką. Jak by na to nie patrzeć Pierwotny wysłuchał wtedy mojej prośby. Najpierw twierdząc, że da Tylerowi jedynie przewagę do momentu w którym zostanie on uwolniony z niewidzialnego „więzienia&quot; w salonie, ale potem wcale nie zaczął go ścigać, właściwie to poprzysiągł, iż zrobił to, że nie ważne gdzie Tyler się ukryje, znajdzie go i zabiję, a przecież został w Mystic Falls jeszcze przez jakiś czas.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;4b4e91dec96aa3edcd966633fad8f784&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Kiedy mój chłopak wyruszył na samobójczą misje, aby pomścić matkę wyzwał Hybrydę na pojedynek. Słyszałam jedynie plotki, iż walka nie trwała długo, Klaus zmiażdżył Tylera, a później darował mu życie twierdząc, że to będzie dla Lockwooda większą karą niż śmierć, świadomość, że żyje na jego łasce, nie jest w stanie go pokonać, a żyje tylko i wyłącznie dzięki niemu. Zastanawiałam się nad tym czy to był prawdziwy powód decyzji mężczyzny. Może to zabrzmieć próżnie, ale odnoszę wrażenie, jakby to miało chociażby jakiś mały związek ze mną. Klaus doskonale wiedział, że jeśli zabiłby Tylera to ja&amp;nbsp;&lt;span style=&quot;box-sizing: border-box; font-weight: 700;&quot;&gt;nigdy&amp;nbsp;&lt;/span&gt;bym mu tego nie wybaczyła. A&amp;nbsp;&lt;span style=&quot;box-sizing: border-box; font-weight: 700;&quot;&gt;nigdy&lt;/span&gt;&amp;nbsp;dla nieśmiertelnego to naprawdę baaaardzoooo długo. Tym bardziej, iż ten marzyciel wciąż liczy na to, że jak to szło „ zostanie moją ostatnią miłością&quot; pff na pewno, już to widzę haha.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;bfce4820cefa7709605534416d08f5ac&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Zdanie to wypowiedział po tym jak skończyłam liceum. Pamiętam, że mieliśmy wtedy problem w czarownicami, które przeszły przez drugą stronę i mimo, że były martwe chodziły wśród żywych. Co gorsza to były te wiedźmy, które ja sama zabiłam, aby ratować moją przyjaciółkę. Dzwoniłam tego dnia do Klausa tak wiele razy, gdyż Damon został ugryziony i był umierający. Żeby nie było. Uratowałam go&amp;nbsp;&lt;span style=&quot;box-sizing: border-box; font-weight: 700;&quot;&gt;tylko i wyłącznie&lt;/span&gt;&amp;nbsp;ze względu na Elene. Kiedy zapytałam go jakim cudem był już na miejscu, kiedy z Nowego Orleanu jest tu z jakieś 28 godz. jazdy samochodem, no powiedzmy 14 dla wampira. On oznajmił, że był już w drodze, gdyż dostał moje zaproszenie z okazji ukończenia roku. Tak wiem, mam tupet, iż w ogóle mu go wysłałam, ale liczyłam po cichu na to, że Klaus sypnie groszem.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;3d92d0f84067c4feab1953f8f5bd82f5&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&amp;nbsp;Jego niespodzianka była jednak zupełnie innego rodzaju otóż pozwolił Tylerowi wrócić do domu, dla mnie. Muszę przyznać, choć niechętnie, ale to było słodkie.&amp;nbsp; Co ja powiedziałam? Miałam na myśli miłe, nie słodkie, oczywiście. Twierdził, że Lockwood jest moją pierwszą miłością, a on zamierza być ostatnią. Nie ważne ile to potrwa, a że mamy do dyspozycji całą wieczność (o ile ktoś wcześniej się nas nie pozbędzie) to mogę się spodziewać, że za kilka stuleci Klaus pojawi się w moich drzwiach by dać do zrozumienia, że nie „rzuca słów na wiatr&quot; jak to więc możliwe, że najgorsza na świecie osoba może dotrzymać danego słowa, a ja nie?! Poprzysiągł, iż nie wróci do Mystic Falls i więcej się tu już nie pojawił.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;18d507e5175908801a35ae5bde962257&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Jeszcze jedna rzecz w całej tej sytuacji nie dawała mi spokoju. Ciężko było mi sobie wyobrazić, by ten cały Elijah dzwonił do mnie z powodu jakiejś pierdoły. Skoro zdecydował się na to to znaczy, że sprawa chyba naprawdę jest poważna i pilna do tego. Nie miałam okazji poznać go bliżej, ale Elena twierdziła, że Mikaelson jest człowiekiem honoru. Na dodatek nieludzko cierpliwy i opanowany. Gdyby to co dziewczyna mówiła było prawdą zadzwoniłby do zupełnie obcej wampirzycy prosząc o pomoc? Niee...no chyba, że jego brat faktycznie byłby umierający.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;f107f297321a4c2347774cad37691a71&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Niewiele myśląc wróciłam do akademika, spakowałam się i zostawiłam jeszcze śpiącym dziewczyną kartkę, że wyjeżdżam do mamy. Nie znoszę kłamać, ale wymówka z mamą jest idealna, więc nie będą dopytywały o szczegóły. Poza tym zamierzam powiedzieć im prawdę....w końcu. Najlepiej zrobić to po powrocie, kiedy będzie po wszystkim i kiedy będą mogli podziękować mi za to, iż uratowałam im skórę, znowu. Zabrałam swoją walizkę, spakowałam jedynie kilka rzeczy, ponieważ nie planowałam zabawić tam długo, góra tydzień i wracam, bo jeśli potrwa to dłużej to narobię sobie takich zaległości, że nawet ja mogę sobie nie poradzić z nadrobieniem materiału.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;4ebcc8b494eb5ae6afd4219110910eb2&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&amp;nbsp;Zamknęłam cicho drzwi, po czym wyszłam z akademika. Nie napotkałam na drodze nikogo, nic dziwnego o 6 rano. Bez problemu odnalazłam swój samochód na parkingu. Zostawiłam walizkę na tylnym siedzeniu i usiadłam na miejscu kierowcy. Sięgnęłam do torebki i wyciągnęłam woreczek z krwią. Pasowałoby zjeść jakieś śniadanie. Po skończeniu posiłku odpaliłam samochód, a kierunek to Nowy Orlean. Kto by pomyślał, że mnie tam wywieje?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;37a6ee56a555f2d1246ee18e37c41a9f&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Panna Forbes w Nowym Orleanie? No kto by pomyślał? Jak zareaguje Klaus na tą niespodziewaną wizytę?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</description><link>http://untruestoriesmd.blogspot.com/2018/02/16-miosc-uleczy-wszystko-klaroline-nie.html</link><author>noreply@blogger.com (Nika)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1614008120895971821.post-1197751113517553737</guid><pubDate>Wed, 21 Feb 2018 13:55:00 +0000</pubDate><atom:updated>2018-02-21T05:55:43.805-08:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">ból</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">caroline forbes</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">dla nastolatków</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">fanfiction</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">klaroline</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">klaus i caroline</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">klaus mikaelson</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">lojalność</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">miłość</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">seriale</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">the orginals</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">the vampire diaries</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">zdrada</category><title>16- Miłość uleczy wszystko (Klaroline)- Co mnie obchodzi Klaus?!</title><description>&lt;div data-p-id=&quot;638f30dce1566ab785de306b2adbcff2&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;u style=&quot;box-sizing: border-box; font-weight: 700;&quot;&gt;Nowy Orlean&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;dfd4e6433d81052d1bb2e4e3517e1de0&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Mężczyzna chodził zdenerwowany tam i z powrotem. Gdyby to była trawa, a nie wypielęgnowany parkiet już dawno wydeptałby ścieżkę. Zastanawiał się nad tym co zrobić, aby ocalić swojego brata, który był w niebezpieczeństwie. Do tej pory sprawa nigdy nie wyglądała tak poważnie. W końcu niewiele rzeczy jest w stanie&amp;nbsp;&lt;span style=&quot;box-sizing: border-box; font-weight: 700;&quot;&gt;naprawdę&amp;nbsp;&lt;/span&gt;skrzywdzić pierwotnego. Do tej pory wszyscy sądzili, że po za kołkiem z białego dębu zamkniętego w sejfie... nic. Jego rodzeństwo siedziało na eleganckiej sofie i przypatrywało poczynaniom najstarszego z żyjących braci.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;6f5f907b7fdeba75015d4d6ac93c58d5&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Elijah przestań tak krążyć! To nie pomaga!- krzyknęła równie zdenerwowana Rebekah. Martwiła się o Nika tak samo jak pozostali i próbowała w ten sposób wyładować frustrację.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;d978531233e5c10faef1344a9d35a3db&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Tylko miłość kogoś spoza rodziny- powtórzył chyba już po raz setny, wciąż zastanawiając się co tak naprawdę kryje się za tymi słowami. To właśnie tych słów użyła czarownica, po rzuceniu klątwy. Elijah nie mógł przypomnieć sobie nikogo, kto by pasował.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;480baa3be6ce6d012787d49566777347&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- To ma być ktoś kogo kochał Klaus czy ktoś kto pokochał jego?- spytała Rebekah po tym jak nieco się uspokoiła&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;aacffc3265e5db67b475557a71c0e2e7&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Nie jestem pewny- odpowiedział&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;00702ea0f6e520c828a1056cedb3cbc0&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Tak czy inaczej to będzie trudne zadanie. Znaleźć kogoś kogo kiedykolwiek kochał nasz brat? To prawie niemożliwe, a znalezienie osoby, która kochała jego to niemal graniczy z cudem- stwierdził Kol&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;0ccd014d8ec2a6892a55ef7630f43f51&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Masz rację, niestety urok Nika działa na kobiety chwilowo. Czar pryska w momencie w którym dowiadują się kim jest albo co zrobił- potwierdziła Rebekah&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;19ea94fc7252ece68bf47e76ef5cd742&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Nasz brat przez stulecia dość skutecznie wszystkich odstraszał. Po za rodziną nie ma nikogo- zgodził się młodszy z braci&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;e1482b540b2727aebff0c495c53dc2ae&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Właśnie o to chodzi. Ta czarownica jest o tym przekonana. Skonstruowała tą klątwę w ten sposób, aby Niklaus uświadomił sobie, że po za rodzinom nikomu na nim nie zależy, że gdyby nie my osoby, z którymi łączy go krew, byłby całkiem sam.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;33166cc3582b06f41286e8be07c7a8ef&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Ale serio przez tyle stuleci nie było nikogo? Ja byłem przez większość czasu zamknięty w trumnie, więc skąd mam coś wiedzieć o podbojach naszego brata,ale wy powinniście&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;d8ec9f7abbf44c7d303033e44c7fec75&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Dobrze wiesz, że Nick nie jest zbyt kochliwy&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;ae05e36d6da7edb8d39e9da5ae0fbfeb&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- No dobra, a chociażby ta blondyneczka, która kiedyś wpadła mu w oko?- podsunął Kol&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;a4a71040264c5488ef138e85bf6d0e01&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Jaka blondyneczka? O czym ty mówisz? Byłam z nim przez wiele stuleci, jestem pewna, że gdyby jakaś była to wiedziałabym o tym. No chyba, że masz na myśli Cami, no ale ona cóż nie żyje, więc...&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;17aa70544d251b8ecc36a676810ab3c5&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Nie, myślałem raczej o tej wampirzycy z Mystic Falls, czekaj jak ona miała...&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;cebe8a11b434f2ac7d451042c55e202c&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Caroline- Elijah zatrzymał się w jednej chwili- Caroline Forbes&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;7f15773663520be41164b3bf6a60c7b4&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Co?! Chyba sobie żartujesz, co ona ma do Nika?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;16daa2dc78253ef7a6f43aee8498f011&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- O wygląda na to, że jak na kogoś kto cytuję „zawsze był przy Niku&quot; jesteś wyjątkowo słabo poinformowana siostro- drwił Kol&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;582fce6af077529a915dc9df53decf1d&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Faktycznie, że też wcześniej na to nie wpadłem. Przecież Niklaus kiedyś nawet mi o nie mówił. Nie użył wtedy jej imienia, ale na pewno mówił o niej- zastanawiał się na głos&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;c4514a8c4b316ed9fd718ba2deb0a209&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Nie! To nie możliwe, żeby Nik czuł coś do tej dziewuchy. To znaczy owszem pamiętam, że przez jakiś czas był nią zainteresowany, no ale nie przesadzajcie. Wiedźma powiedziała wyraźnie&amp;nbsp;&lt;span style=&quot;box-sizing: border-box; font-weight: 700;&quot;&gt;miłość&lt;/span&gt;. W życiu nie uwierzę, że mógł się w niej zakochać.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;16a3f1eeeb11cc48e48d0a12a5900b81&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- A jeśli się mylisz? Rebekah ona może być jego&lt;span style=&quot;box-sizing: border-box; font-weight: 700;&quot;&gt;&amp;nbsp;ostatnią&lt;/span&gt;&amp;nbsp;nadzieją.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;f8d18585101326c49d41f6b40500ed89&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Tak, ale...&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;e4e5beb38595ab5331d59c0c823427bd&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Masz lepszy pomysł jak go uratować? Jeśli tak to słucham, ale jeśli nie to podaj mi do niej numer&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;607928c326413ed72bd8997af6eac49f&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Co?! Skąd pomysł, że w ogóle go mam?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;bc560d30becdb15a139746d72e3876e8&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Bo chodziłaś z nią do liceum i urządzałyście razem jakieś bale o ile mnie pamięć nie myli. Obie byłyście organizatorkami, musiałyście się jakoś kontaktować&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;37904a46f4bc03c9c7194709a24bac13&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Nawet jeśli miałam to zdążyłam usunąć przecież....&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;6bc69f1ba3903496a5bbf99e05487e81&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Rebekah nie mamy czasu! Dasz mi ten numer po dobroci czy mam ci zabrać telefon?!- Elijah rzadko kiedy podnosił głos, jednak sprawa była poważna, a jego siostra zachowywała się na 10 lat, a nie przeszło 1000.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;74bb3ebc21e0a97dcf10d1bbcade285a&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Dobra już-podała mu telefon. Mężczyzna wystukał numer po czym czekał aż dziewczyna odbierze. Usłyszał już 3 sygnały i powoli zaczynał tracić nadzieję.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;e3b57000bc5c6de4e35ece64a2f546e8&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Halo&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;c044178352ee33004eaf671e269cde67&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Caroline Forbes?- wolał się upewnić&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;2812c67eb8efcce572fa88a1b63a3580&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Tak, kto mówi?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;accbe61372ee29925cd7aa5f3d448422&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Elijah Mikaelson, brat Klausa, przez chwile cisza po drugiej stronie. Mikaelsonowi przeszło przez myśl, że odłożyła słuchawkę.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;3d70291ff015b91f40019da9454cbec8&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- O co chodzi?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;09969e89676e79a1521cf8598c687413&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Wiem, że nie mieliśmy okazji bliżej się poznać, zapewne pomyślisz, że mam niezły tupet dzwoniąc do ciebie&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;a51856a142407493add1550b25719cef&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Owszem, ale to u was rodzinne. O co chodzi? Tym razem spytała bardziej stanowczo&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;1c72c56d67939666e165d8933e07685b&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Klaus jest w poważnym niebezpieczeństwie- postanowił najpierw wybadać jej reakcje. Zorientować się, czy w ogóle mają na co liczyć pokładając całą nadzieję w młodej wampirzycy, której praktycznie nie znają. Po drugiej stronie słuchawki mógł usłyszeć krótki śmiech&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;00ce7ef7c8c49e4f206f5d3de1aa5297&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- A co mnie to obchodzi?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;b1e64736646620e7549cd13856a428ac&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Pomyślałem, że może chciałabyś wiedzieć. Wydawało mi się, że jesteście przyjaciółmi, spróbował innej taktyki&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;96d60ef9c3adc08be2be3d3404c001b9&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Przyjaciółmi? Ja i Klaus? Może byłyby na to jakieś najmniejsze szanse za jakieś stulecie, gdyby nie zabił matki mojego chłopaka&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;79c31f4901a3f1f0b44a943255a0832f&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Przykro mi z powodu postępku mojego brata. Jednak Tyler Lockwood przyszedł się zemścić na moim bracie, słyszałem, że Niklaus darował życie twojemu chłopakowi ze względu na ciebie&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;9771ebbea084c1ff95803a4cc02f5583&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- I co? Może powinnam mu jeszcze podziękować za tę łaskę?- spytała sarkastycznie. Elijah powoli zaczynał rozumieć co jego brat widział w tej dziewczynie. Była wyzwaniem. Teraz był pewien tego, iż Klaus opowiadał mu o niej. Uparta, zawzięta, sarkastyczna z poczuciem humoru, nieustraszona, nawet w stosunku do niego. Problem polegał na tym, że to uczucie mogło nie być odwzajemnione&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;8461269fa4ab91512a58c526cb804ece&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Klaus umrze Caroline&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;24e99c30fdd97d94d0785e2478e0d599&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Dlaczego twierdzisz, że w ogóle mnie to obchodzi?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;edbdfc3a93fa5dfebaa4874e1d7bea7d&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Dlatego, że jeszcze nie odłożyłaś słuchawki&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;f890714973840e7ab3889a081fd3b401&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- To świadczy jedynie o mojej ciekawości, wykręciła się- tak, jestem bardzo ciekawa co takiego okropnego spotkało wielkiego, potężnego Klausa, że jego niesamowicie długie życie chyli się ku końcowi, mówiła tonem, który sugerował, że bagatelizuje sprawę, jednak pierwotny słyszał przyspieszony puls dziewczyny&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;e3b76370e4ab5dce8188a3d04c240fab&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Jesteś jego ostatnią nadzieją Caroline Forbes- powiedział po czym się rozłączył. Liczył na to, że wzbudził jej ciekawość na tyle by oddzwoniła lub jeszcze lepiej przyjechała tutaj&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;639652e602b915bfbbbb31397b13a171&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- I co? Pomoże mu?- spytała wampirzyca, niby mimochodem wychodząc w pomieszczenia&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;848ee32b90ee6c47c22accc02540ad7d&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Myślę, że tak&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;f0dddde0d04dc3b9ec79302c612a3fae&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;box-sizing: border-box; font-weight: 700;&quot;&gt;&lt;u style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Oxford&lt;/u&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;a2bfd610aed4666348e36c2b31891ddb&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Rozłączył się. Tak po prostu się rozłączył! No nie wierzę! Najpierw dzwoni do mnie po to, by oznajmić mi, że Klaus jest umierający, ale nawet nie powiedział co tak naprawdę mu dolega, a kiedy już zamierzałam go o to spytać ten rzucił słuchawką! W ten sposób zmusił mnie do tego abym oddzwoniła. Ha nie ma na co liczyć. Nie mam zamiaru oddzwaniać. Co w ogóle obchodzi mnie Klaus i jego stan? Skoro wreszcie nadarzyła się szansa na to, iż świat nareszcie się go pozbędzie tym lepiej. Jak ten cały Elijah w ogóle śmiał mnie o tym powiadamiać? W ogóle dlaczego mnie? W dodatku twierdził, że jesteśmy przyjaciółmi, czy ten kretyn tak właśnie mu powiedział? Świetnie, no po prostu świetnie, właśnie teraz kiedy wrócił mi dobry nastrój został on zrujnowany przez kolejną hybrydę, tym razem Klausa. Ciekawe o co chodzi, co mu dolega? Przecież jest nieśmiertelny, biorąc pod uwagę fakt, że jedyną broń zdolną go zabić z pewnością dobrze ukrył. Co może mu aż tak zagrażać? Zaraz, chwila moment czemu w ogóle mnie to interesuje? Czemu się nim przejmuje?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;2c600a3ef48fa3e94561380962a1186c&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Dobra Caroline Forbes weź się w garść. Klaus to twój wróg, tak samo jak pozostałych. On zabił Jennę, usiłował zabić Bonnie, to przez niego o niemal nie zginęłam ja a co najważniejsze on zabił Carol Lockwood, matkę Tylera i to całkiem niedawno.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;35b2cc3ce25e5430c14c45a825df3871&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Tylko dlatego, że dowiedział się o tym, że Tyler próbował zerwać więź poddaństwa pozostałych mieszańców. Co o ironio robi nadal z tym, że teraz Pierwotnemu to już o dziwo nie przeszkadza. Kiedy wyjechał do Nowego Orleanu zostawił swoje sługi samych sobie. Najwyraźniej już ich nie potrzebuje teraz kiedy pojednał się z rodziną. Z niewiadomego dla mnie powodu ta wiadomość trochę mnie ucieszyła. Zawsze uważałam, że musi być samotny, teraz kiedy ma rodzinę przynajmniej nie umrze samotnie.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;38fc587cf27f679c89e3cf1f04b218e9&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Postanowiłam przestać głowić się nad tym co dzieje, bądź nie dzieje się z Klausem, to nie moja sprawa. Wyszłam z łazienki i podeszłam do pozostałych, aby się z nimi pożegnać. Nagle cała energia i entuzjazm mnie opuściły. Chciałam jedynie dać im znać, że wychodzę, aby się nie martwili, nie miałam zamiaru wdawać się w dłuższe dyskusje. Kiedy dotarłam do grupki przyjaciół i Damona zobaczyłam, że nie ma z nimi mojego kolegi&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;881d12c6d17e2ed49840057d143c23f0&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Gdzie jest Jessie?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;4b6b76a31f3238c43e94656aad2e8950&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Poszedł cie szukać, długo cię nie było Care&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;c482cbbaa617d2fbbd8a2355999d0c96&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Co tak długo trwało blondi? Twoje użalanie się z powodu nieobecności chłopaka?- spytał Salvatore przymilnym głosem, postronny obserwator mógłby nawet pomyśleć, że mi współczuje z powodu miny jaką wykonał. Ja jednak przejrzałam jego grę od razu&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;8490ccf7518df7294fcdf5c25f6a1ecf&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Cóż, ja przynajmniej nie zabijam ludzi z powodu tęsknoty- wypaliłam z uśmiechem satysfakcji, zanim zdążył coś powiedzieć dodałam- bawcie się dobrze, po czym wyszłam z pomieszczenia.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;28c5be7f140cc6b3452e2f3cf3efadb7&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Powietrze było rześkie i chłodne. Szłam szybkim krokiem do akademika, a moje myśli wbrew mojej woli znów zaczęły wracać na niebezpieczne tory. Bo sama nie rozumiałam dlaczego wiadomość o śmierci Klausa zrobiła na mnie tak duże wrażenie. Przecież kiedy nareszcie się go pozbędziemy powinniśmy świętować. Jestem pewna, że z takiej okazji nawet Tyler wróciłby do miasta, a więc jednak śmierć Hybrydy może się na coś przydać. Powinnam jak najszybciej powiadomić o tym pozostałych. Tylko dlaczego mam ten dziwny ucisk w żołądku? Przecież po śmierci Klausa nic złego się nie sta.....cholera jasna! Jak mogłam nie domyślić się wcześniej? Kiedy Klaus umrze to wraz z nim my, bo jeśli mamy mu wierzyć to on zapoczątkował nasz ród, a nawet jeśli skłamał co do naszego „połączenia&quot; to jedna osoba zginie na pewno- Tyler. A ja zdecydowanie nie jestem gotowa by go stracić, ponownie. Prawdę mówiąc czuję się tak jakbym nigdy nie miała być na to gotowa.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;d2e1ce3ed91c5f7a04cc8e9ef2abe957&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
No więc wygląda na to, że jednak nie mogę pozwolić draniowi umrzeć. Och rzesz to się nazywa złośliwość losu. To prawda, że mieliśmy parę momentów. Przez chwilę sądziłam nawet, że można go uratować, ale pomyliłam się. Niektórych osób nie można zmienić, nie da się ich naprawić. Daleko nie trzeba szukać, bo przecież między innymi Damon jest kimś takim.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;930f1b7c8b52d6e82e7b7d986aca081b&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Jednak po tym wszystkim co zrobił powinnam chcieć by umarł...chwila wróć ja chcę żeby umarł. Przecież ktoś taki jak on nie zasługuje na drugą szansę, czyż nie tak? Przyjaciele by się ze mną zgodzili. No dobra, koniec tych rozmyślań. Trzeba będzie go odwiedzić za jakiś czas i upewnić, że jednak nie zginie. Ale przecież to nie jest tak pilne, nie?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;8a1fb64f6b70431b69e30e8edfaf7d31&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Z tym postanowieniem postanowiłam zająć się z powrotem swoimi sprawami. Rozłożyłam na łóżku materiały potrzebne mi do nauki na kolokwium, które ma odbyć się za kilka dni.Przeczytałam swoje notatki, które zrobiłam na zajęciach, a w internecie wyszukałam parę definicji, które mogą mi się przydać. Kiedy skończyłam, umyłam się, przebrałam do spania i usiadłam na łóżku. Wyciągnęłam z torebki telefon i postanowiłam oddzwonić. &amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;4e9d5086889011516736484ed12a758c&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Eee... z postanowieniem postanowiłam (masło maślane xd)&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;ed2e9133c55d7510030dd08a5a0bb592&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Jak myślicie? Czy Care pojedzie do Klausa? Co tak właściwie mu dolega? Dlaczego Elijah twierdzi, że to pilne? Co jest w stanie zagrozić nieśmiertelnej hybrydzie?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;1111c604b1c877ab35a1c0c2cf5c07b7&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Cześć Kochani. Chce Wam bardzo podziękować za wszystkie komentarze i głosy. Tylko dzięki Wam mam siłę by dalej pisać, pomimo tego, że mam ponad 38 stopni gorączki (taa głupi wirus).&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;30dbcb881319ba1a7df9261b9c7943cb&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Pozdrawiam, trzymajcie się cieplutko w te chłodne dni&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;1a486fdbd1c1635b2e840810197bdd30&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Lu-chan :*&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</description><link>http://untruestoriesmd.blogspot.com/2018/02/16-miosc-uleczy-wszystko-klaroline-co.html</link><author>noreply@blogger.com (Nika)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1614008120895971821.post-2024333163161798371</guid><pubDate>Wed, 21 Feb 2018 13:53:00 +0000</pubDate><atom:updated>2018-02-21T05:53:27.535-08:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">ból</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">caroline forbes</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">dla nastolatków</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">fanfiction</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">klaroline</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">klaus i caroline</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">klaus mikaelson</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">lojalność</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">miłość</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">seriale</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">the orginals</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">the vampire diaries</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">zdrada</category><title>16- Miłość uleczy wszystko (Klaroline)- Jeden telefon</title><description>&lt;div data-p-id=&quot;3b53d2a0c2c2f48ba3899ff96f3e1b73&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;f0dddde0d04dc3b9ec79302c612a3fae&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;box-sizing: border-box; font-weight: 700;&quot;&gt;&lt;u style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Oxford&lt;/u&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;42787d003551c282443a0913502c1b38&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Obudziłam się i spojrzałam na budzik stojący na szafce nocnej przy łóżku. Godzina piąta. Czas wstawać. Spojrzałam po twarzach moich śpiących przyjaciółek, po czym zabrałam swoje rzeczy i wyszłam z pokoju najciszej jak potrafiłam. Postanowiłam wziąć szybki prysznic w łazience na korytarzu z obawy, że mogłabym je obudzić. Po odświeżeniu się przebrałam się w stylowy dres, który kupiłam niedawno i wyszłam z kampusu.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;7622bb28ddb2e6439264a5cd640916a1&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Niedaleko od Whitmore College znajduje się całkiem pokaźnej wielkości park. O tej godzinie jest mało ludzi, więc mogę spokojnie biegać nie obawiając się tego, że ktoś będzie mnie obserwował i po chwili zobaczy, że pomimo szybkiego biegu nie mam nawet zadyszki. To jeden z plusów bycia wampirem. Nigdy się nie męczę. Jestem szybka, silna, gibka, zwinna i jeśli mam być szczera to po prostu to kocham! Bo kto nie chciałby być wiecznie młody i atrakcyjny? Nie obawiać się o swoją wagę i jeść co dusza zapragnie? Móc brać udział we wszystkich dyscyplinach sportowych i nie potrzebować nawet rozgrzewki?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;ffbbef38feb05bca156fa6933c1006ca&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Jak każda porządna, wysportowana studentka postanowiłam zapisać się do drużyny lekkoatletycznej, a precyzując zostać jedną z biegaczek, które będą reprezentowały uczelnię w zawodach międzyszkolnych. A czemu to zrobiłam? Cóż, miałam po prostu za dużo czasu wolnego i nie wiedziałam co z nim zrobić. Nauka zawsze przychodziła mi z łatwością, więc nie muszę poświęcać nie wiadomo ile czasu na przygotowywanie się do kolokwium. Dlatego postanowiłam zapisać się do każdego kółka zainteresowań jakiego będę w stanie. Zaczęłam od biegania, później zobaczę ile zostało mi czasu i na co jeszcze mogę sobie pozwolić.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;bc0a2d1d1c01fde8771047ad0b905baf&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Biegałam przez dwie godziny i stwierdziłam, że pora wracać, ponieważ o 8:00 zaczynają się zajęcia, a pasowałoby jeszcze coś zjeść i oczywiście wziąć prysznic. Wróciłam do pokoju, tym razem nie zważając już na to kogo obudzę, zabrałam rzeczy i zniknęłam w łazience przydzielonej nam do pokoju. Kiedy wyszłam zobaczyłam jak dziewczyny zaczynają wstawać&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;71e6eb377040edee15064933f33eda60&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Moimi współlokatorkami na studiach są moje dwie najlepsze przyjaciółki. Czy mogłoby być jeszcze lepiej?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;2fc86718eb405c9e70674183ebe31bc9&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Elena Gilbert, średniego wzrostu ciemna szatynka o czekoladowych oczach i oliwkowej cerze. Znam ją od dziecka, podobnie jak w przypadku Bonnie, Matta i Tylera, mojego chłopaka. W końcu nic dziwnego. Wszyscy pochodzimy z Mystic Falls, małego miasteczka w którym znają się wszyscy. Elena jest ciepłą, dobrą, miłą, pomocną, niesamowicie wrażliwą dziewczyną, której jedyną żyjącą rodziną jest młodszy brat Jeremy. Jej zarówno adoptowani, jak i biologiczni rodzice nie żyją. Jej chłopakiem jest Damon Salvatore, także wampir. Właściwie to za sprawą jego krwi dziewczyna została przemieniona, z czego wynikły potem nie małe komplikacje. Elena została „przywiązana&quot; do Damona, a działało to dokładnie na tej samej zasadzie co przywiązanie mieszańców do ich stwórcy. Długo nie mogli się uporać z tym jak zerwać tę więź. Na końcu okazało się, że wystarczyło jedynie by Elena wyłączyła człowieczeństwo. Osobiście uważam, że chodząc z Damonem popełnia kolosalny błąd, bo to...no&amp;nbsp;&lt;span style=&quot;box-sizing: border-box; font-weight: 700;&quot;&gt;Damon&lt;/span&gt;. Powinna była wybrać Stefana, ale przecież ja nie nakażę jej by to zrobiła. Nie omieszkam jednak powiedzieć jej co myślę na jego temat właściwie to ZA KAŻDYM RAZEM gdy tylko nadarzy się okazja.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;0ed8ee9066e659c894ae575361480933&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Bonnie Bennet, również jest moją przyjaciółką od zawsze, lecz w przeciwieństwie do relacji z Eleną, moje relacje z Bon wyglądały równie dobrze, kiedy obie byłyśmy ludźmi, jak i teraz. Bonnie jest niziutką brunetką o niemal czarnych oczach i śniadej cerze. Spotyka się z Jeremim co według mnie jest trochę niezręczne. Ciężko było jej się przyznać przed Eleną do tego, że ona i jej młodszy braciszek....no wiadomo. Właściwie to nie jestem pewna czy do teraz o tym nie wie.&amp;nbsp;&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;Moja biedna przyjaciółka od kiedy jest kotwicą i czuje każdą śmierć każdej nadprzyrodzonej istoty, która przez nią przechodzi brr....aż mam ciarki na samą myśl. Hmm..powinnam zafundować jej jakiś karnet do spa czy coś w tym rodzaju.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;40319db020c56130ff9fd74f85afa9c6&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Cześć Caaaaare- powiedziała Bonnie, ziewając&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Hej, odpowiedziałam z uśmiechem, wypuszczając włosy z pod turbanu i zaczynając je wycierać&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Ty już jesteś na nogach?- spytała tym razem Elena- od której?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Od 5, widząc ich zaskoczone miny dodałam- no co? Byłam biegać&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Biegać?!- spytały chórem, na mój gust za głośno&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Tak, co w tym dziwnego?, udawałam, że nie wiem co mają na myśli&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Care przecież ty nie znosisz biegać- stwierdziła Bennett&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Właśnie, nie bez powodu podrabiałaś zwolnienia z wf z liceum- dodała Gilbert&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Taa a na próby cheerlederek jakoś mogła chodzić&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Dziwne, że profesor Birgeman nigdy nic nie mówiła&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Ok, dziewczyny. To prawda, że jako człowiek nie przepadałam za sportem, ale to się zmieniło. A po za tym kto traktuje wf w liceum poważnie?, spytałam sarkastycznie&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Ja- odezwała się panna idealna&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Tak? A co ci po tym przyszło Bonnie Bennett? Jaką miałaś ocenę na koniec?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- 3- odpowiedziała niechętnie&amp;nbsp;&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Widzisz?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Wow, serio Bon dlaczego? Przecież w ogóle nie opuszczałaś zajęć&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- To wszystko przez ten głupi drążek na którym miałam wykonać salto, wybaczcie mi, ale nie każde z nas posiada zręczność wampira- udała obrażoną. Elena i ja spojrzałyśmy po sobie i wybuchłyśmy śmiechem, na całe szczęście brunetka po chwili do nas dołączyła.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;6e44de9dba126470052ac454b9629f8d&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Trudno było się z nią nie zgodzić. Teraz kiedy Elena także stała się wampirem, Bon ma problemy z utrzymaniem naszego tempa podczas biegania na wf, czy też wybierania najlepszych ciuchów kiedy są przeceny w centrach handlowych. Co prawda zawsze mogłybyśmy użyć zauroczenia i grzecznie poprosić o oddanie niebieskiego, kaszmirowego sweterka, który idealnie pasował mi do oczu, a który zabrała mi sprzed nosa jakaś gruba, niska dziewczyna, która za pewne i tak się w niego nie wciśnie....cholera jeszcze raz. Dlaczego nie użyłam hipnozy?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;1d685bbd40eb105e9d513720f36b939d&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Otóż dlatego, iż pomimo tego, że jestem wampirem staram się nadal żyć jak człowiek, przynajmniej w tych sferach, których nadal mogę. Nie manipuluje ludźmi i nie każe np. wszystkim mnie polubić tak jak kiedyś zrobiła Kathrerine. Dosłownie zahipnotyzowała całe miasteczko, aby móc pić ich krew, kiedy tylko będzie chciała. Nie nakazuje również robić im tego czego sama zapragnę. Wychodzę z założenia, że każdy ma wolną wolę. Nie gardzę życiem ludzkim, tak jak poniektórzy. W końcu sama nie tak dawno byłam jednym z nich.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;ad73ab2d749fabf0e9838e5097cf32d7&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Poczekałam na to, aż dziewczyny się ogarną i razem ruszyłyśmy na zajęcia. Postanowiłam zostawić rozpuszczone włosy co było równoznaczne z tym, że się pofalują. Niestety okazały się one niewiarygodnie nudne, nawet jak na tego wykładowcę, który nie jest w stanie choć w najmniejszym stopniu zainteresować studentów. Mam wrażenie, że nawet gdyby opowiadał nam o najbardziej ekscytującej wycieczce swojego życia, o ile w ogóle taką przeżył to i tak nie udałoby mu się nas zaintrygować. A to wszystko chyba wina jego głosu, intonacji jakiej używa oraz monotonności z jaką mówi. Słowo daję instrukcja jak przyrządzić zupkę chińską jest ciekawsza, niż jego zajęcia.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;2cc69c360ca8d91f3b661984f43648dd&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Skoro i tak nie musiałam go słuchać, pozwoliłam swoim myślom wędrować tam gdzie chciały. Myślałam o Tylerze. O jego ciemnych krótkich włosach, czarnych oczach, które niemal wtapiały się w moje, gdy na siebie patrzyliśmy, słodkim uśmiechu, który igrał na jego wargach, gdy widział mnie po dłuższym czasie rozłąki, umięśnionym brzuchu, po którym uwielbiam błądzić palcami obrysowując jego mięśnie. Jego silnych ramionach w okół mnie. Pozwoliłam sobie na chwilę wyobrazić, że w tym momencie wejdzie przez te drzwi, a ja nie zważając na nic rzucę się w jego ramiona, nie przejmując się tym, że wszystkie pary oczu w pomieszczeniu padłyby na nas a wykładowca musiałby na chwilę przerwać swój ekstremalnie nudny wykład. Kurczę, tak bardzo za nim tęsknię. I jestem taka zła, że go tu nie ma. Obiecał mi przecież, że będziemy studiować razem. Nie było go wtedy w mieście, więc załatwiłam za niego wszystkie formalności. Zaniosłam dokumenty, wybrałam pokój z widokiem na park, a co najważniejsze bez lokatorów, abyśmy mogli się w nim zamykać i żeby nikt nam nie przeszkadzał.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;ee61dea0511c8f51a7a06447b1f40954&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Teraz byłam rozbita. Nie wiedziałam czy pierwszą rzeczą jaką powinnam zrobić, gdy go wreszcie zobaczę to rzucić mu się w ramiona, czy też go udusić za to, że aż tak zwleka. No bo ile może trwać uwolnienie stada mieszańców „przywiązanych&quot; do pierwotnej hybrydy? 3 miesiące to zdecydowanie za dużo, prawda? Żeby tego było mało to jeszcze w miejscu w którym on się znajduję, co swoją drogą nie mam zielonego pojęcia gdzie jest nie ma zasięgu. Dzwoni więc rzadko, a nie piszę prawie wcale, bo sms i tak nie dochodzą. Mieszka w jakimś namiocie dlatego też rzecz jasna nie ma dostępu do internetu, więc videochat też odpada. Jakakolwiek próba kontaktu z nim kończy się fiaskiem. A ja powoli zaczynam już tracić cierpliwość. Nie było go w mieście przez niemal całe wakacje. Przyjechał tylko raz na tydzień, a przecież to zdecydowanie za mało.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;2c340a09baf7306634647113bdeafe7a&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Po skończonych zajęciach wróciłam do swojego pokoju, ponieważ obie moje przyjaciółki poszły spotkać się ze swoimi chłopakami, którzy zawitali w kampusie w przeciwieństwie do mojego. Czasami zastanawiałam się nad tym czy nie lepiej byłoby po prostu z nim zerwać. No bo co to jest za związek na odległość? Wiem, że czasem się to sprawdza, ale nie w naszym przypadku, ponieważ ja już miałam serdecznie dosyć takiego stanu rzeczy. Tej ciągłej niewiedzy gdzie jest i czy jest bezpieczny. Co robi? Kiedy wróci? To pierwsze zdania o których myślałam codziennie wstając rano, oraz ostatnie które pojawiały się w mojej głowie zaraz przed zaśnięciem.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;fdf6f658886932dffb430ce23691396c&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Tak Caroline Forbes dzisiaj to zrobisz. Za chwilę do niego zadzwonisz i powiesz mu, że nie masz zamiaru dłużej się na to godzić. Takie życie ci nie odpowiada, więc jeśli naprawdę mu na tobie zależy musi wrócić tak jak ustaliliście, bo jeśli nie to z nim zerwiesz, próbowałam przekonać samą siebie. Nie chciałam być egoistką, dlatego do tej pory nie powiedziałam mu nic takiego, ale z jakiegoś powodu może dlatego, że po raz kolejny moje przyjaciółki zostawiły mnie samą sobie, bo spędzają czas ze swoimi drugimi połówkami, nie miałam zamiaru już dłużej żyć w tym impasie. W końcu jego zachowanie także jest egoistyczne, czyż nie tak? Może faktycznie podczas tej swojej „misji&quot; pomaga wielu osobom, ale wygląda na to, że bardziej obchodzą go oni, niż ja. A tak chyba nie powinno być, nie? Niektórzy w ogóle się dziwili faktem, że wybaczyłam mu to, że wybrał zemstę ponad nasz związek, kiedy zdecydował się pomścić matkę zabitą przez jego nemesis. Ale to także byłam w stanie zrozumieć. W końcu, gdyby ktoś odważył się zrobić coś mojej mamie to poznałby prawdziwe znaczenie słowa tortury.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;4398bdc7ff9dd72ba28458c934ad1733&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Sięgnęłam po telefon z zamiarem wprowadzenia mój plan w życie. Już chciałam wybrać jego numer, kiedy zorientowałam się, iż mam wiadomość na poczcie głowowej. Bez zastanowienia kliknęłam- odsłuchaj- po czym przyłożyłam telefon do ucha. Z głośnika wydobył się głos, tak dobrze mi znany. Moje serce zareagowało natychmiast i zaczęło tłuc mi się w piersi w nie równym rytmie&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;77cf8dc9b78f437ef3a6999b2da4e248&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Hej Care. Nie masz pojęcia jak bardzo za tobą tęsknię. Mam wrażenie, że z tej tęsknoty powoli zaczynam tracić zmysły. Zaczyna mi odbijać i jestem zdecydowanie za bardzo szorstki w stosunku do tych dzieciaków, bo wyobraź sobie, że niektórzy mają zaledwie po 15,16 lat. Są młodsi nawet od nas. A ja już nie mam cierpliwości do tego, aby im pomagać, tak bardzo chcę cię już zobaczyć, być z tobą. Móc cię znów przytulić i pocałować. Pomimo tego, że dzieli nas spora odległość to cały czas jesteś tu ze mną. Nie opuszczasz moich myśli nawet na chwilę. Boże jak bardzo cie kocham. Odezwij się proszę, nagraj na sekretarkę bym chociaż mógł usłyszeć twój głos. Dzięki czemu się uspokoję i będę mógł być dobrym liderem i pomóc tym dzieciakom. Proszę cie Care wytrzymaj jeszcze trochę, ściskam cie mocno i całuje.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;a1098746d63d717b84c6adf0a7976d13&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Wiadomość się skończyła, a ja nawet nie zorientowałam się kiedy zaczęłam płakać. Łzy spływały mi po policzkach i po brodzie, kapały na pościel, która zrobiła się przez to w jednym miejscu wilgotna&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;985f0307c88353b67bc1fc583c14814e&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Ja też cie kocham głupku- wychlipałam przez łzy, po czym rzuciłam telefon gdzieś na łóżko, a sama położyłam się na boku, próbując wytrzeć twarz. Tak właśnie wyglądało kilka ostatnich miesięcy. Za każdym razem kiedy byłam na niego tak strasznie zła, kiedy chciałam to zakończyć, jedna głupia wiadomość od niego wystarczyła by zamknąć mi usta na jakiś czas. A czemu? Bo w gruncie rzeczy kochałam tego idiotę. Między innymi także za tę dobroć, którą okazał pozostałych. W końcu to ja go nauczyłam tego by okazywać współczucie innym. Jaką straszną hipokrytką musiałabym być, gdybym teraz zerwała z nim z tego powodu?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;9aaa7ffdaab3f3a0199e3b584d4a5d24&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Kiedyś był zupełnie inny. Nie przejmował się tym, że ktoś z jego znajomych miał kłopoty. Podejrzewam, że wynika to z tego w jaki sposób traktował go ojciec. Zdecydowanie nie był przykładnym rodzicem. Może to wynikało z tego, że miał w żyłach krew wilkołaka, a może po prostu zwyczajnie był dupkiem. W każdym razie zawsze twierdził, iż jego syn musi być najlepszy, oraz, że na każdym kroku przysparza mu wstydu. Cóż, trzeba przyznać, że Tyler wtedy do „aniołków&quot; nie należał. Ciągłe bójki, picie alkoholu, branie narkotyków, traktowanie wszystkich dziewczyn jak przysłowiowych „panienek do towarzystwa&quot; takie sytuacje wydarzały się każdego dnia. Siostrę Matta- Vicki, która była wtedy niby jego oficjalną dziewczyną również traktował najgorzej jak się dało. Nie miał szacunku do płci przeciwnej pomimo tego, iż jestem pewna, że jego mama usiłowała mu to wpoić. Nienawiść na ojcu odreagowywał właśnie w taki sposób. W tamtych czasach nie zdawałam sobie nawet sprawy z tego, że burmistrz miasta, ktoś kto powinien świecić przykładem był w stanie w taki sposób traktować własnego syna.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;1a661c59e3dad71a5504c82b2c6e4e36&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Jednak w momencie w którym Tyler dowiedział się kim tak naprawdę jest stopniowo zaczął się zmieniać, aż stał się porządnym facetem. Cóż, mogę śmiało powiedzieć, że to moja zasługa.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;d4a2563503af9407d47ffca07a08fb63&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Pamiętam jakby to było wczoraj, kiedy włamał się do mojego mieszkania i przycisnął do ściany zmuszając w ten sposób bym przyznała się do tego, że jestem taka jak on. Nie mogłam się powstrzymać i zaczęłam się śmiać, co wyprowadziło go z równowagi jeszcze bardziej. Później powiedziałam mu o tym kim jestem, z tą różnicą, że nie powiedziałam, że nie jestem jedyną w mojego rodzaju, za co miał potem do mnie żal.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;94ed6a1f6be96f33750a8a646fc288f1&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
W każdym razie wyjaśnił mi na czym będzie polegać jego przemiana. Odnalazł dziennik jego wujka- wilkołaka, a razem z nim film, który Mason nagrał. Obejrzeliśmy go oboje z przerażeniem, gdyż wyglądało to na niewyobrażalnie bolesne. Tyler był przerażony jak jeszcze nigdy przedtem i ja prawdę mówiąc mu się nie dziwię. Pod tym względem wampiry mają dużo lepiej. Co prawda przemiana także nie jest przyjemna, ale za to następuje raz. Jesteśmy tak samo silni jak oni, nieco wolniejsi od ich przeobrażonych wilczych form, ale możemy hipnotyzować ludzi. Podsumowując dużo lepiej jest być wampirem. W końcu jak by na to nie patrzeć wilkołaki wciąż są ludźmi, przez większość czasu. Zmieniają się jedynie podczas pełni. Co równa się także z tym, że rzecz jasna nie są nieśmiertelni. Na całe szczęście mój chłopak jest hybrydą wilkołaka i wampira, więc tak jak ja będzie żył wiecznie. Wiadomo, że w początku nie był zachwycony, bo z powodu poddaństwa był zmuszony robić rzeczy, których nie chciał. Na całe szczęście potem udało mu się z tego uwolnić, a teraz gdy sam zrozumiał jak taka „wolność&quot; jest ważna chce pomóc innym, by także tak jak on mogli prowadzić normalne życie,a nie być czyimiś sługami.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;3bc4e98eec999e9f1f0abc224bf35eee&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Kiedy czułam, że wreszcie zaczynam się powoli uspokajać, wstałam i podeszłam do lustra, aby przekonać się czy naprawdę wyglądam tak źle jak się czuję. Z ulgą stwierdziłam, że jednak nie. Poprawiłam fryzurę i makijaż. Skończyłam w momencie w którym dziewczyny wróciły do pokoju&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;0d5371ed966623e521ffb825e2a26c8d&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Caroline jesteś gotowa? Obróciłam się w ich stronę zaskoczona&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;fda972c742648de09976da7722ae357d&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Gotowa na co?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;3e9f6bbad6ee244fdb5f9b63ce1cba85&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Jak to na co? Przecież idziemy dzisiaj na imprezę w domu Whitmore- oznajmiła Elena uśmiechając się zadowolona. Patrząc po minie Bonnie mogłam wywnioskować, że też ma ochotę się rozerwać. Wyglądało na to, że byłam jedyną osobą, która nie jest w nastoju na żadne imprezy, ale nie chciałam im popsuć nastojów, więc zamiast prawdy powiedziałam najbardziej entuzjastycznie jak tylko mogłam&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;64b818661414c61ab9d0360fe951ed76&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Jasne, że tak! Muszę jedynie się przebrać&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;b0e7fb2ca7bc72397c37e3e49f51fcd8&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Dobra, to poczekamy na ciebie przed wejściem, tylko się nie spóźnij!- ostrzegła mnie Bon i wyszły z pokoju. Mój uśmiech znikł momentalnie. Wygląda na to, że to kupiły, stwierdziłam lekko rozczarowana. Zdawałam sobie sprawę z tego, że jestem doskonałą aktorką, jednak małe ukłucie żalu pozostało. Jak to jest możliwe, że są moimi najlepszymi przyjaciółkami, a nie zorientowały się, iż coś jest nie tak? Nie potrafiły mnie przejrzeć tak jak ja zawsze potrafię przejrzeć je. Kto wie? Możliwe, że wcale nie znają mnie tak dobrze jak nam się wszystkim wydawało. Przebrałam się szybko i jeszcze raz spojrzałam w lustro. Stwierdziłam, że w szafirowej bokserce, czarnej mini i botkach pod kolor prezentuje się całkiem nieźle. Przed wyjściem założyłam jeszcze bransoletkę, którą dostałam od Tylera z zawieszką w kształcie wilka, wzięłam małą torebeczkę do której wrzuciłam telefon i klucze, zarzuciłam na ramiona skórzaną kurtkę i wyszłam z pokoju.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;65e1cb2a1f7e00a1643fd4cebd99631d&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Po kilku minutach byłam już pod domem Whitmore i w tłumie szukałam dziewczyn. Studenci których mijałam po drodze byli różnie ubrani. Jedni jedynie z skórze i glanach, inni w tak jaskrawe kolory, że mogliby robić za sygnalizację świetlną, a większość podobnie do mnie, ani elegancko, ani nie totalnie na luzie. Dostrzegłam je w towarzystwie chłopców przed wejściem. Po za Damonem i Jerem stał tam także Jesse, kolega z kampusu, który tak jakby na mnie leciał. To miło, że dziewczyny pomyślały o tym, aby go zabrać, abym nie czuła się jak piąte koło u wozu. Na sam widok uśmiechającego się do mnie Jessiego także się uśmiechnęłam i podeszłam do nich&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;0201cee6687c82defb3c5978c2407088&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Hej, przywitałam się z nim, ewentualnie z Jerem, jak już mówiłam&amp;nbsp;&lt;span style=&quot;box-sizing: border-box; font-weight: 700;&quot;&gt;nie&amp;nbsp;&lt;/span&gt;trawię&lt;span style=&quot;box-sizing: border-box; font-weight: 700;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;Damona.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;54a7bbab68bc3353ca61548e835460a4&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Hej blondi-powiedział, chyba nie załapał aluzji, nie przejął się zupełnie tym, że obróciłam się do niego tyłem. Udając, że go nie usłyszałam, albo po prostu ignorując jego obecność wzięłam Jessie&#39;ego za rękę i pociągnęłam w stronę wejścia. Na całe szczęście nie mieliśmy problemów z wejściem, gdyż właściciel jeden ze studentów Aron Whitmore został zabity przez takiego jednego idiotę, który miał złamane serce, przez to, że dziewczyna z nim zerwała, więc on rozerwał &amp;nbsp;biednemu niewinnemu chłopakowi, jej przyjacielowi mogę dodać tętnice. A kim jest ten kretyn? Czytaj&amp;nbsp;&lt;span style=&quot;box-sizing: border-box; font-weight: 700;&quot;&gt;Damon&lt;/span&gt;. A mimo tego moja przyjaciółka mu wybaczyła wyobrażacie sobie coś takiego? Co prawda to nie ona z nim wtedy zerwała, a Katherine, która miała władzę nad jej ciałem, ale to taki szczegół, który nie zmienia tego, że Damon&amp;nbsp;&lt;span style=&quot;box-sizing: border-box; font-weight: 700;&quot;&gt;zamordował&lt;/span&gt;&amp;nbsp;człowieka&amp;nbsp;&lt;span style=&quot;box-sizing: border-box; font-weight: 700;&quot;&gt;z zimną krwią&lt;/span&gt;, a Elena jak gdyby nigdy nic mu wybaczyła.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;47b97104a4f0ef378dda10f30327cf52&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Nie miałam zamiaru pozwolić na to, aby gorszy Salvatore zniszczył mi wieczór, więc od razu pociągnęłam Jessie&#39;ego na parkiet. Muzyka była na tyle głośna, że na jakiś czas zagłuszała moje myśli. Skakałam po parkiecie jak głupia, robiąc piruety za każdym razem, gdy w tańcu tak poprowadził mnie mój partner. Musiałam przyznać, że był piekielnie dobrym tancerzem. Moje stopy co po chwila odrywały się od parkietu, a ja czułam się jakbym niemal unosiła się kilka cm nad podłogą. Muszę przyznać, że bawiłam się naprawdę nieźle. Tego właśnie mi było trzeba. Przez te kilka miesięcy imprezy nie jeden raz ratowały mnie przed totalnym obłędem. Tańcząc do głośnej muzyki mogłam się tak jakby zresetować i zacząć od nowa. Podobny wpływ miało na mnie bieganie, z tego też powodu to uwielbiałam.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;fb9d31b29da0b053e9f2e8d0d4125ad5&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Po kilku, a raczej powinnam powiedzieć kilkunastu tańcach postanowiłam się czegoś napić. Przeprosiłam Jessie&#39;ego na chwilę, po czym podeszłam do stolika. Spojrzałam na telefon i zobaczyłam, że jest już po 21:00, zważywszy na to, że jest środek tygodnia to jest to już dosyć późna godzina, ale nie mogę powiedzieć żebym się tym przejęła. Zamiast tego skończyłam drinka, a w międzyczasie przysiadła się do mnie Bonnie. Tańczyła tak samo długo jak ja, więc nic dziwnego, że zaczęło ją suszyć. Opróżniła szklankę z jakimś napojem, prawdę mówiąc nie wiem co to było, ale kolorem przypominało poncz. Tutaj było nieco ciszej, niż w pomieszczeniu z 4 ogromnymi głośnikami, więc można było spokojnie porozmawiać. Dziewczyna skorzystała z okazji i spojrzała na mnie&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;59772f0d70b3ce564bb5763aa447b18c&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Care, powiesz mi co się dzieję?- spytała z troską w głosie&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;176671a20ece37c3a9cfd1da72f5c552&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- A co ma się dziać? Po prostu świetnie się bawię a ty?, grałam oraz próbowałam zmienić temat. Zawsze tak robię. A potem mam pretensję do innych, że nie potrafią przejrzeć mojej gry.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;8e001441bbda282247abe1644b9081fa&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Caroline kogo ty próbujesz oszukać? Powiesz mi o co chodzi? Czy to ma coś wspólnego z Tylerem? I tak oto moja gra poszła z diabły. Wystarczyło jego imię, aby rozwiązać mi usta. Uśmiech w jednej chwili zniknął w mojej twarzy&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;4b5555a0bb336de588e48439b906d171&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Skąd wiedziałaś?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;4814f8007cd34b56155136ea4143d305&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Być może dlatego, że tańczyłaś właśnie do jakiś piętnastu piosenek pod rząd, w tym trzech których dosłownie nie znosisz- mówiąc do zrobiła grymas oznaczający nie smak a ja nic nie mogłam na to poradzić i się roześmiałam. Mój chichot szybko jednak przeszedł w szloch, który wyrwał mi się z piersi zanim zdążyłam go powstrzymać.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;024c0b77980070de113c9b0d277fae24&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Bonnie Bennett jak ty to robisz?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;b4d58b005ba4eb43c6ee54a44d564e02&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Żartujesz sobie Care? Jak długo się znamy? Naprawdę wydaje ci się, że potrafisz ukryć przede mną to co naprawdę myślisz, bądź czujesz?- spytała z powątpiewaniem&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;4d18bf7fb52db87f860986696cad00da&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
-Haha wiesz, gdybyś nadal była czarownicą to pomyślałabym, że użyłaś jakiegoś zaklęcia, aby czytać mi w myślach.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;c3eaae70e1a2dafe7cb48dcb87e01114&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Nie potrzebuje zaklęć, ale wiedzieć co się z tobą dzieje&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;af4063297e891096382ea2eb6d331185&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Jakoś Elena się nie zorientowała, powiedziałam z wyrzutem, mimo, że nie zamierzałam&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;bec3955740ea7eb8d3633c161e7747b2&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Musisz jej wybaczyć, wiesz co się z nią dzieje, kiedy Damon jest w pobliżu. Przestaje dostrzegać wszystko w około&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;f0cacec819ebc995cc4e364eb24502f6&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Właśnie tego nie potrafię zrozumieć. No bo popatrz. Ty jesteś z Jerem, a jednak zauważyłaś, kiedy ja nie raz przebywałam z Tylerem to nigdy nie zapominałam o was, moich przyjaciołach, rodzinie, a ona...&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;45d8e4030c78d6f834486356f24af7dc&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- A ich miłość to chyba zupełnie inny level- zażartowała&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;b0546bb620ec5b0ba55804945f72c209&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Tak, to by wiele wyjaśniało hehe&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;003d58eb38b1b93ff187b6cd85166cd5&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Care jeśli potrzebujesz pogadać to pamiętaj, że cały czas tu jestem i&amp;nbsp;&lt;span style=&quot;box-sizing: border-box; font-weight: 700;&quot;&gt;zawsze&amp;nbsp;&lt;/span&gt;możesz do mnie przyjść, ok?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;88b989de569782f5fa7ce56ac4c53ef3&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Dobrze, zapamiętam, odpowiedziałam. Nie mogłam uwierzyć w to, że troska ze strony przyjaciółki tak bardzo potrafiła poprawić mi humor. Już nie czułam się samotna. Uśmiechnęłam się do niej&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;15cffa3da5e5cb6004605dd0706f91e9&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Kocham cie Bonne Bennet, po czym przytuliłam ją. Ona odwzajemniła uścisk. Kiedy się od siebie oderwałyśmy poleciłam jej wracać do chłopaka, a sama poszłam do toalety. Postanowiłam upewnić się, że nie straszę, a mój makijaż wygląda nienagannie.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;346b2a0f66e7600fd8f9bf4a43313a9d&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Przejrzałam się w lustrze i kiedy już miałam wychodzić usłyszałam dzwonek telefonu. Otworzyłam ją więc szybko i odebrałam&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;e3b57000bc5c6de4e35ece64a2f546e8&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Halo&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;d41d8cd98f00b204e9800998ecf8427e&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;2bb7efa4c5bf77954bb9b1a84572ab16&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Kto zadzwonił do Caroline? W jakim celu? Chcecie się dowiedzieć? To zapraszam do dalszego czytania ;)&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;055722ac3ea2e3d7252d168d05da0fc1&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Dziękuje za wszystkie komentarze i głosy. Nie macie pojęcia jak wiele to dla mnie znaczy :) Uwielbiam Was &lt;3 p=&quot;&quot;&gt;&lt;div data-p-id=&quot;56d7dc288f41f3807451957d5fce29d3&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Witam jeszcze raz :) posłuchałam rady jednej czytelniczki i faktycznie zmieniłam nazwę miasta w którym znajduje się Whitmore College ( teraz jedynie muszę o tym pamiętać xd).&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;44a9a965dbfa5a023985a66bc31044c9&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Co do Damona chciałam wyprostować jedną rzecz. Wiem, że jak na razie w opowiadaniu pojawia się on tylko i wyłącznie pokazany w złym świetle. Nie zrozumcie mnie źle. Ja UWIELBIAM Damona, ale &amp;nbsp;w tym opowiadaniu staram się na niego patrzeć oczami Care. Jak to wyjdzie, zobaczymy ;)&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;e1e0bfb9c9b568d944f9b78f144d36dd&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Lu- chan :*&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/3&gt;&lt;/div&gt;
</description><link>http://untruestoriesmd.blogspot.com/2018/02/16-miosc-uleczy-wszystko-klaroline_21.html</link><author>noreply@blogger.com (Nika)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1614008120895971821.post-7608431693821501908</guid><pubDate>Wed, 21 Feb 2018 13:50:00 +0000</pubDate><atom:updated>2018-02-21T05:51:02.663-08:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">ból</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">caroline forbes</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">dla nastolatków</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">fanfiction</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">klaroline</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">klaus i caroline</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">klaus mikaelson</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">lojalność</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">miłość</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">seriale</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">the orginals</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">the vampire diaries</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">zdrada</category><title>16- Miłość uleczy wszystko (Klaroline)- Prolog</title><description>&lt;div data-p-id=&quot;53f1f4ef298b9a1a17f20c12034c380e&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Cześć, nazywam się Caroline Forbes, i mam siedemnaście lat. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, lecz w przeciwieństwie do większości ludzi u mnie ten stan jest permanentny, ponieważ.... tutaj werble jestem wampirem! Za co mogę podziękować Katherine. Tak dobrze słyszeliście wampirem. Otóż tak wampiry istnieją, z resztą nie tylko one. Wszystkie te nadprzyrodzone stworzenia z legend, filmów czy książek istnieją naprawdę.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;7d146dff3e6dc4b237f8eac7015f8375&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Jeszcze kilka lat temu sama bym w to nie uwierzyła, ale teraz, cóż jestem jedną z nich, więc nie mogę udawać, że ich nie ma. Z resztą w moim przypadku przemiana wyszła mi na lepsze. Poważnie. Kiedy byłam człowiekiem byłam płytka jak brodzik dla dzieci, albo może niczym kałuża byłoby lepszym określeniem? Z resztą nie ważne, domyślam się, że zrozumieliście co miałam na myśli, ale serio jedyne co widziałam to czubek własnego nosa, byłam maniakiem kontroli (z tym, że to mi zostało) i ciągle byłam zazdrosna o moją przyjaciółkę Elenę Gilbert, która miała najlepszych chłopaków, którą wszyscy od zawsze kochali itd. Tak jak ja była cheerlederką, z tym że wzrok chłopców z jakiegoś powodu zawsze padał na nią, pomimo tego, że to był MÓJ skład. A była już zajęta, bo od praktycznie zawsze spotykała się z Mattem Donavanem-sportowcem, rozgrywającym mogę dodać.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;4944e4f71474152f645b177e986f93bb&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Muszę przyznać, iż od czasu do czasu wciąż dopadają mnie tego typu myśli. W sytuacjach w którym Elena jest w niebezpieczeństwie bracia Salvator zawsze rzucają wszystko i pędzą jej na ratunek. Z resztą chyba nie mogę ich oceniać, gdyż robię to samo. Rzecz w tym, że jako człowiek tak naprawdę udawałam jej przyjaciółkę. Naprawdę głupio się przyznać, ale nie lubiłam jej nawet za bardzo. Znałyśmy się od dziecka, a że była najpopularniejszą dziewczyną w szkole „przyjaźń&quot; z nią była opłacalna. Tak wiem byłam okropna! Od czasu przemiany zmieniłam się bardzo, dojrzałam, stałam się bardziej odpowiedzialna, troskliwa i zrozumiałam, że Gilbert może być dobrą przyjaciółką, tak samo jak Bonnie, nawet wtedy kiedy Stefan i Damon bez przerwy w okół niej skaczą. Wciąż nie brzmi jakbym ją lubiła, co? Cóż od czasu do czasu zdarza mi się tak myśleć, jak wtedy gdy byłam człowiekiem i wiecznie czułam się jak bym była w jej cieniu. Teraz już tak nie jest. Prawdę mówiąc wiele bym dla niej zrobiła, bo dopiero z czasem dostrzegłam, że Elena jest dobra, troskliwa i wrażliwa. Że ponad wszystko ceni swojego młodszego brata Jeremiego, swoich przyjaciół w tym Bonnie, Matta, Stefana i mnie, oraz oczywiście swojego chłopaka Damona.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;3bd2b6ffc63e97a4c56e5029db74b502&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Teraz nie mam jej już czego zazdrościć, ponieważ tak jak ona jestem na studiach, jak ona mam przyjaciół oraz przystojnego chłopaka, który jak większość z nas nie jest człowiekiem. Otóż mój chłopak Tyler Loockwood jest mieszańcem wilkołaka i wampira. W jego żyłach od zawsze płynęła wilkołacza krew, ale dowiedział się o tym dopiero wtedy, kiedy przez przypadek zabił człowieka,za co znowu możemy podziękować Katherine. Właściwie to jeśli mam być szczera w jego przypadku także przemiana wyszła mu na dobre. Przestał być mówiąc kolokwialnie dupkiem. Zaczął się bardziej liczyć z innymi, dorósł, a osobą, która pomogła mu przejść przez te wszystkie trudne chwilę byłam oczywiście ja. To właśnie w ten sposób się do siebie zbliżyliśmy, a z czasem zakochaliśmy w sobie. I wszystko brzmi pięknie, prawda? Z tym, że jego tutaj nie ma! Miał zaczął studia razem z nami, ale aktualnie pomaga jakiemuś stadu wilkołaków przełamać przywiązanie do jednej pierwotnej hybrydy, ale spokojnie do niego jeszcze dojdę.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;1aebe791b91c17a137a23d158f0405ed&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Na czym skończyłam? A no tak opowiadałam Wam po kolei o moich bliskich. Zatem teraz przejdźmy do Stefana Salvatore. Jest jednym z moich najlepszych przyjaciół, oraz najlepszych ludzi jakich znam. To on nauczył mnie kontroli, tak abym nie musiała zabijać ludzi. Bo widzicie należę do tych dobrych wampirów, którzy nie krzywdzą ludzi, zamiast tego piję krew z woreczka. Jest to szybkie, praktyczne i wygodne. Dzięki temu tłumię moje zwierzęce instynkty i jestem w stanie nadal zachowywać się jak człowiek. Stefan jest byłym chłopakiem Eleny, któremu złamała serce wybierając Damona. Wiem, że jest moją przyjaciółką, ale nic nie poradzę na to, że wciąż uważam, iż to było okropne. Jak mogła wybrać Damona, niebezpiecznego, psychotycznego mordercę sadystę. Grr...mogłabym tak wymieniać dalej, bo wciąż pamiętam co mi zrobił, kiedy byłam jeszcze człowiekiem. Jedna z niewielu wad bycia wampirem- przypominasz sobie wszystko to co zostało wymazane z twojej pamięci przez innych z twojego rodzaju kiedy byłeś jeszcze człowiekiem. A mnie zaraz po przemianie nawiedziły wszystkie te okropieństwa, które zrobił mi Damon, i pomimo tego, że teraz jest dobry,&amp;nbsp;&lt;span style=&quot;box-sizing: border-box; font-weight: 700;&quot;&gt;aktualnie&lt;/span&gt;, to i tak go nie lubię. Z resztą on też mnie nie znosi, więc jesteśmy kwita.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;796bbf9a4b82964fa41c9b77432d5ba5&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Bonnie Bennett w przeciwieństwie do Eleny jest osobą, którą uważam za przyjaciółkę od zawsze.Jest miła, dobra, ciepła, pomocna, kochana i mogłabym tak wymieniać w nieskończoność, ale tak naprawdę wystarczy powiedzieć jedno zdanie „to po prostu Bonnie&quot; i każdy zrozumie o co chodzi. Aby było ciekawiej dodam, iż moja najlepsza przyjaciółka najpierw była czarownicą, a teraz jest kotwicą. To oznacza, że jest odpowiedzialna za podtrzymywanie drugiej strony, czyśćca dla wszystkich nadprzyrodzonych stworzeń do którego trafiają po śmierci. To dzięki temu była w stanie sprowadzić Jeremiego z zaświatów, ponieważ wbrew temu co niektórzy z Was myślą Jer jest teraz łowcą, stworzeniem nadprzyrodzonym. Dlaczego i kiedy tak się stało? Cóż może opowiem Wam innym razem.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;efb30f5fe1ef0cd94e68ca012761ee87&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Teraz przejdę do kwestii, która za pewne interesuje Was najbardziej. Otóż Klaus Mikaelson, pierwotna hybryda wampira i wilkołaka, jeden w pierwszych wampirów na ziemi w dodatku prawdopodobnie osoba, która zapoczątkowała cały nasz ród, między innymi to on przemienił niejaką Rose, ona Katherine, Kath Braci Salvator i mnie, Elena także powstała dzięki krwi Damona, a Tyler dzięki niemu został hybrydą, tak więc jeśli któreś z nas chciałoby zabić Klausa...haha o ile w ogóle to jest możliwe to i tak zginęlibyśmy wszyscy po kolei a to dlaczego?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;99b36f845bfecea70143d38613e55314&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Matka wszystkich wampirów, w tym rodziny pierwotnych rzecz jasna, pierwsza czarownica usiłowała unicestwić wszystkie wampiry, więc użyła zaklęcia dzięki któremu nas wszystkich połączyła. Innymi słowy, kiedy zginie jakiś pierwotny, wszyscy z jego rodu giną razem z nim. Klaus twierdzi, że to on zapoczątkował nasz ród. Nie jesteśmy w stanie tego sprawdzić, a więc musimy mu wierzyć na słowo.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;ee2183bca6f48417d78a4025217adc47&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Klaus jest niebezpiecznym, okrutnym, bezwzględnym i bezlitosnym mieszańcem, który zabił więcej ludzi, niż zdołam zliczyć. W tym między innymi ciocię Eleny i Jera Jennę oraz samą Elenę w rytuarze zostania hybrydą, ale to także nie jest historia na teraz.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;2944e358caa786637d57687001a1c5d2&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Jest dosłownie najniebezpieczniejszym stworzeniem na świecie, w dodatku niemal naprawdę nieśmiertelnym, gdyż zabić go może jedynie kołek z białego dębu, drzewa, które rosło w czasach, gdy byli jeszcze ludźmi. A broń tą za pewne schował w swoim sejfie,aby nikt nie miał do niego dostępu, ja bym tak zrobiła na jego miejscu. Czemu na początku powiedziałam, że jestem nieśmiertelna, a teraz twierdzę, że nie jestem&amp;nbsp;&lt;span style=&quot;box-sizing: border-box; font-weight: 700;&quot;&gt;naprawdę&lt;/span&gt;&amp;nbsp;nieśmiertelna? Otóż dlatego, iż w przypadku moim czy większości wampirów wystarczy kołek w serce i jest po nas. Natura skrupulatnie dba o to, aby nikt nie był&amp;nbsp;&lt;span style=&quot;box-sizing: border-box; font-weight: 700;&quot;&gt;naprawdę&amp;nbsp;&lt;/span&gt;nieśmiertelny. Każdego da się jakoś zabić np. wilkołaka czy też mieszańca za pomocą wyrwania im serca. Nie wydaję się proste? Cóż dla wampira jest.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;1b7c4a4fb5580057a24c34501a244df5&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Jak już mówiłam Klaus jest seryjnym mordercą, który w ogóle nie ma szacunku dla ludzkiego życia, a mimo tego nie mogę powiedzieć wprost, że go nienawidzę, jak większość z moich przyjaciół. To prawda, że robił okropne rzeczy, w tym trzymał przez wieki w trumnach swoje rodzeństwo. Mimo to wciąż twierdzi, że rodzina jest dla niego najważniejsza, a ja mu wierzę. Udowodnił to nie jeden raz. Mam na myśli to, że może traktować swoją siostrę Rebekah nieodpowiednio i być złośliwym w stosunku do niej, ale wiem, że gdyby groziło jej&amp;nbsp;&lt;span style=&quot;box-sizing: border-box; font-weight: 700;&quot;&gt;prawdziwe&lt;/span&gt;&amp;nbsp;niebezpieczeństwo to byłby pierwszym, który ruszyłby jej z pomocą. Choć sam się do tego nie przyzna. Ciężko jednak doprowadzić do sytuacji w której pierwotna wampirzyca jest&amp;nbsp;&lt;span style=&quot;box-sizing: border-box; font-weight: 700;&quot;&gt;naprawdę&amp;nbsp;&lt;/span&gt;zagrożona, więc jej brat z reguły udaje, że nie przejmuje się młodszą siostrą w ogóle. Co gorsza ona wydaję się wierzyć z jego grę.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;f38b4cd80978338293e73b59dd9eeaff&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Lepsze relacje Klaus ma ze swoim starszym bratem Elijah. Jego też trzymał w trumnie ze sztyletem w sercu owszem, ale chyba nie tak długo jak pozostałych. Tak mi się przynajmniej wydaję. Z tego co zdążyłam zaobserwować Klaus liczy się ze zdaniem swojego brata.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;b2e950770f4ddf13f89694b7151a3b7d&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Wiem, że traktowanie tak własnej rodziny jest okrutne i także z tego powodu większość ma go za potwora. Ja natomiast widzę to nieco inaczej. Wyobrażam sobie jak bardzo samotny musiał się czuć przez całe wieki. Co prawda na własne życzenie, ale jednak. Po za tym wydaję mi się, że pewnie nie za każdym razem, jednak myślę, iż trzymał ich w tych trumnach, aby ich chronić. A przynajmniej na to liczę. Bez skrupułów nie zrobiłby czegoś takiego, prawda? Ależ oczywiście, że by zrobił. To Klaus. Totalny maniak kontroli, jeszcze większy, niż ja.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;082773f9ec41bebfb75bc1a3cc01f1f0&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Może to dlatego w jakimś najmniejszym stopniu jestem w stanie go zrozumieć? Po za bym bywa wrażliwy, zwłaszcza na piękno. Ma duszę artysty, i choć niechętnie muszę przyznać, to pięknie maluje. Zabrał mnie kiedyś do swojej pracowni, &amp;nbsp;pomimo tego, że nikt nie ma tam wstępu, ale to tylko szczegół i pokazał mi kilka ze swoich dzieł. Nie przyznałam się przed nim wtedy do tego, że mi się spodobały. Miały jednak ciemne i smutne odcienie. Naprawdę każdy pojedynczy był namalowany taką gamą barw. Patrząc na nie, wszystko co widziałam to smutek i samotność artysty. Wtedy jeszcze o tym nie wiedziałam. Ale Klaus miał ciężkie dzieciństwo. Jego matka miała romans z jednym z wilkołaków, co rzecz jasna nie spodobało się Mikaelowi, jego ojczymowi. Traktował go okropnie przez całe dzieciństwo, a jako dziecko Klaus nie zdawał sobie jeszcze sprawy z tego dlaczego? Otóż jego ojczym był bardzo próżny, a wychowywanie bękarta było ujmą na jego honorze. Całą złość wyładowywał zatem na bogu ducha winnemu dziecku. Rodzeństwo starało się go bronić, lecz bezskutecznie, gdyż sami bardzo bali się Mikaela. A Ester nie robiła nic, aby go chronić. Pewnego dnia Klaus nie wytrzymał i zabił swoją matkę. Nie był w stanie przyznać się do tego przed resztą rodzeństwa, więc zrzucił winę na ojczyma. A oni bez trudu w to uwierzyli. Przez wieki żyli w nieświadomości, lecz kiedy poznali prawdę wybaczyli mu z czasem. Chyba tak właśnie powinna postępować rodzina?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;2d73676465477a902b5bf15c77d6bd68&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Ciężko jest mi wypowiadać się w tym temacie, ponieważ nie mam rodzeństwa. Mam jedynie mamę, którą kocham nad życie, bo jest najlepsza. Jest szeryfem w Mystic Falls. Dba o bezpieczeństwo mieszkańców. Tak jak większość jej pokolenia była wychowana w przekonaniu, że wszystkie wampiry są złe. Na początku tak trudno było jej się pogodzić z tym, że jestem jednym z nich. Na całe szczęście później zaakceptowała mnie taką jaką jestem. Jestem ogromną szczęściarą mając takiego rodzica, nie wszyscy mieli to szczęście. Co do mojego ojca, to nie żyje. Bardzo go kochałam pomimo tego, że zostawił mnie i mamę dla jakiegoś faceta. Nie chciał przejść przemiany, wolał umrzeć.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;b348d928461a811fbd23a18d3983bed0&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Klaus dwa razy naraził moje życie na niebezpieczeństwo, ale także dwa razy je uratował. Pamiętam jak by to było wczoraj, kiedy przyszedł do mnie do domu w moje urodziny. Nakazał Tylerowi mnie ugryźć, by udowodnić mu jak wielką ma nad nim władzę. A ugryzienie wilkołaka, czy też mieszańca zabija wampira, jak sami widzicie niby nieśmiertelni, a czyha na nas tak wiele niebezpieczeństw. Może po krótce teraz wyjaśnię na czym polega „przywiązanie&quot;. Kiedy Klaus zmienił Tylera w mieszańca, innymi słowy napoił go krwią Eleny (wszystko dlatego, że ona jest deppelgangerem) sprawił, że mój chłopak był mu wdzięczny za to, że tamten uwolnił go od klątwy, która na nim ciążyła, a mianowicie Lockwood musiał przechodzić przemianę podczas każdej pełni księżyca. Bardzo bolesną przemianę mogę dodać, podczas której łamią się wszystkie jego kości.Byłam przy nim podczas kilku z nich i za przyjemne to to nie jest. Zdecydowanie już lepsze leczenie kanałowe. Z tego też powodu Tyler musiał robić&amp;nbsp;&lt;span style=&quot;box-sizing: border-box; font-weight: 700;&quot;&gt;dosłownie&lt;/span&gt;&amp;nbsp;wszystko co Klaus mu kazał. Czuł tak wielką „wdzięczność&quot; względem niego. Z czasem jednak udało mu się od tego uwolnić. Mój tata, kiedy jeszcze żył nakazał mu przejść przemianę tak wiele razy, aż przestanie być ona bolesna. Nie wiem jak wiele razy się przeobraził, ale nie było go kilka miesięcy. Jego ugryzienie mogło mnie zabić, więc aby upewnić się, że do tej sytuacji nigdy nie dojdzie Tyler złamał „przywiązanie&quot;. Wrócił do domu i wszystko byłoby w porządku, gdyby nie poznał takiej jednej wilkołaczycy Hayley, która namówiła go do tego, aby pozrywać przywiązanie pozostałych mieszańców. Kiedy Klaus dowiedział się o tym zabił matkę Tylera, a później wygnał go z miasta. Z czasem pozwolił mu wrócić,ale do tego za chwilę dojdę.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;215e72ead8d3e9de42e7b567ee57fc02&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Wracając do dnia moich urodzin. Umierałam, więc moja mama była zmuszona wpuścić Klausa do domu. Ten przyszedł do mojego pokoju, usiadł na łóżku i zapytał mnie o to, czy naprawdę chcę umrzeć. To był tak naprawdę moment w którym go poznałam. Wcześniej słyszałam jedynie okropne plotki na jego temat, ale nie miałam „przyjemności&quot; osobistego poznania go.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;435da0d56d1f2fc563fcb45ab6161f6d&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Opowiedział mi o tym co na mnie czeka, jeśli zdecyduje się żyć: wielkie miasta, muzyka, sztuka. Widziałam, iż mówił to z wielkim przejęciem. Wyznał mi też wtedy, że podczas jego naprawdę długiego życia też zdarzyło mu się myśleć, że jego egzystencja dłużej nie ma sensu. Wtedy nie miałam pojęcia dlaczego zaczął mi się zwierzać. W końcu byłam dla niego zupełnie obca. On natomiast napoił mnie swoją krwią, ratując mi tym samym życie. Na następny dzień dowiedziałam się dlaczego był dla mnie tak „łaskawy&quot; najprościej w świecie wpadłam mu w oko. Tak dobrze słyszeliście. Najpotężniejsze stworzenie na ziemi poczuło mięte właśnie do mnie, nie Eleny Gilbert tylko mnie! Jak tu nie poczuć się wyjątkowa?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;d233605e0f874775a7a9e15da3f3b08e&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Klaus na zmianę robił złe, i dobre rzeczy, z tym, że te dobre zazwyczaj miały jakiś związek ze mną. Jak np. fakt, że po ukończeniu liceum podarował mi prezent, którego bym się po nim nie spodziewała. Pozwolił wrócić mojemu chłopakowi do domu i zrobił to dla mnie. Tak więc sami chyba rozumiecie dlaczego jestem lekko zagubiona. Na zmianę go nienawidzę i przestaję. I tak w kółko. Koniec końców to w końcu ja wygnałam go z miasta na dobre.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;1832adca13c4929a6f30d5456ae73af6&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Tak więc podsumowując uważam, że Klaus jest najbardziej okrutnym, bezlitosnym, morderczym stworzeniem jakie widziała ta planeta ehh.....kogo ja oszukuję?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;06265ac54ed41ac818246d3ea1cdcee9&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Hej, to moje pierwsze opowiadanie z tym paringiem, więc mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu. Domyślam się, że większość czytelników oglądała the vampire diaries, a może także i the orginals, więc jesteście na bieżąco i zrozumiecie fabułę, bez najmniejszych problemów. Postaram się wszystko wyjaśniać najlepiej jak potrafię jednak, jeśli będziecie mieli jakieś pytania to proszę pytać śmiało ^^.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;4928087bfad9795d2d746792418c45aa&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Nie mam zamiaru zaznaczać, że jest to opowiadanie dla dorosłych, dlatego nieco złagodzę niektóre rzeczy, jednak nie twierdzę, że sceny łóżkowe się nie pojawią.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;681ebc8203a660190a617394606099df&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Nie jestem pewna w którym mieście jest Whitmore College i nie mogłam tej informacji nigdzie znaleźć dlatego u mnie to będzie Mystic Falls, mam nadzieję, że nie będzie Was do bardzo razić w oczy ;)&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;2eb735ba2c0466a2c2a235c9a6988bad&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Pamiętajcie, że komentarze i głosy są bardzo motywujące ;)&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</description><link>http://untruestoriesmd.blogspot.com/2018/02/16-miosc-uleczy-wszystko-klaroline.html</link><author>noreply@blogger.com (Nika)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1614008120895971821.post-7111392456686081738</guid><pubDate>Wed, 21 Feb 2018 13:48:00 +0000</pubDate><atom:updated>2018-02-21T05:48:28.998-08:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">ból</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">caroline forbes</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">dla nastolatków</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">fanfiction</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">klaroline</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">klaus i caroline</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">klaus mikaelson</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">lojalność</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">miłość</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">seriale</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">the orginals</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">the vampire diaries</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">zdrada</category><title>16- Miłość uleczy wszystko (Klaroline)- Opis</title><description>Caroline Forbes razem ze swoimi przyjaciółkami Eleną i Bonnie studiuje w Whitmore College. Z czasem w jej życie zaczyna wkradać się rutyna: codzienne zajęcia, plotki z przyjaciółkami, weekendowe imprezy i oczekiwanie na telefon od chłopaka.&amp;nbsp; Jednak jej to nie przeszkadza. Lubi mieć wszystko pod kontrolą i nie znosi niespodzianek. Co się stanie jeśli drogi jej i Klausa z powrotem się przetną? Jak poradzi sobie Care w świecie w którym nie ma wpływu na nic co dzieje się w okół? Kiedy sądziła, że wie o &quot;tym świecie&quot; wszystko co możliwe życie po raz kolejny płata jej figla. Zdrada tak ogromna, że ledwo może ją znieść. Kiedy to wrogowie stają się przyjaciółmi, a przyjaciele wrogami. Całe jej życie stanie na głowie, a wszystko to przez jeden telefon....cholera, kto wymyślił to piekielne urządzenie?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;</description><link>http://untruestoriesmd.blogspot.com/2018/02/16-miosc-uleczy-wszystko-klaroline-opis.html</link><author>noreply@blogger.com (Nika)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1614008120895971821.post-3256524140669385524</guid><pubDate>Wed, 21 Feb 2018 13:39:00 +0000</pubDate><atom:updated>2018-02-21T05:39:07.562-08:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">chitoku</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">fanfiction</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">fałszywa miłość</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">ferie zimowe</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">kasaku</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">kłótnia</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">miłość</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">nisekoi</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">nowa znajomość</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">przyjaźń</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">wyjazd</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">zazdrość</category><title>12- To mnie kochasz (Chitoku, Kosaku) (3/?)</title><description>&lt;br /&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;a2ff354874153a888b7640d52e278c74&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Dziewczyna obudziła się rano stosunkowo wcześnie, nawet zanim zadzwonił budzik. Przeciągnęła się leniwie. Czuła się wypoczęta i wyspana&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Nie ma to jak być w domu- powiedziała do siebie, po czym powoli wstała i podeszła do szafy. Wyjęła w niej swój mundurek, po czym założyła go. Podeszła do lustra i zawiązała tym razem swoją ulubioną czerwoną wstążkę. Przyglądnęła się swojemu odpiciu i uśmiechnęła do siebie&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Dzisiaj będzie dobry dzień. Po długiej rozłące spotkam przyjaciół. Nie mogę się już doczekać kiedy zobaczę Kosaki-chan i Ruri-chan. Nie miała do Onodery żadnych pretensji, wiedziała, że to za pewne wina chłopaka. To on wiecznie gdzieś ją zapraszał, a szatynka była zbyt miła, aby odmówić. Kirisaki wzięła z podłogi plecak i wyszła z pokoju.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;411f8d8a6addd73d66a1212ea79de6ae&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Specjalnie przyszła wcześniej, aby zdążyć przywitać się ze wszystkimi zanim zaczną się zajęcia. Usiadła w swojej ławce i rozglądnęła się po pomieszczeniu.&amp;nbsp;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Hm...dziwne. Jeszcze nikogo nie ma?&amp;nbsp;&lt;/i&gt;Jedynie kilku chłopców z jej klasy uśmiechało się do niej, była w dobrym nastroju, więc odwzajemniła uśmiech, zanim obróciła się w stronę tablicy. Za sobą usłyszała&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Ej! Widziałeś to?! Uśmiechnęła się do mnie&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Co ty gadasz! Ten uśmiech był przeznaczony dla mnie!&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- A właśnie, że dla mnie&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Ohh jaka ona piękna- westchnęli wszyscy na raz. Dziewczyna jednak nie za bardzo skupiała się na ich obecności. Zamiast tego wróciła myślami do swojego pobytu za granicą. Kochała Stany Zjednoczone. Wszystko było takie wielkie i piękne. Drapacze chmur, ekskluzywne butiki z ubraniami sprowadzanymi z całego świata, w tym Mediolanu i Francji, wiele restauracji i kawiarni, 5-gwiazdkowe hotele, a pomimo tego, że kraj jest nowoczesny to znalazło się i miejsce dla ogromnej ilości zieleni zwanej inaczej Central Parkiem, gdyż dziewczyna zatrzymała się w Nowym Yorku. Jej hotel mieścił się na Times Squere, jej ukochanej ulicy. Gdzie wszędzie są porozwieszane kolorowe, migające bilboardy, które prezentują się jeszcze lepiej w nocy, gdyż tak to co mówią jest prawdą- to miasto nigdy nie śpi. Po dniach zdjęciowych w towarzystwie Keia, fotografów i scenarzystów dość często udawała się do różnego rodzaju lokali tj. kluby, puby, była również na kilku koncertach najpopularniejszych wokalistów, którzy nie śpiewali Enki* jak ten głupi Kiełek Fasoli. Po za tym przez cały pobyt w Ameryce naprawdę udało jej się w końcu spędzić więcej czasu z mamą. Była ona zapracowana jak zawsze, jednak tak jak obiecała spędzała z nią czas każdego dnia zabierając ją na obiad do najlepszych restauracji, lub na plany filmowe z aktorami, którzy byli najbardziej na topie, gdyż z powodu swojej posady ma dojścia praktycznie wszędzie. Na początku miała być jej asystentkom, jednak już pierwszego dnia „dostrzegł&quot; ją jeden z fotografów, z którymi Hana aktualnie rozmawiała i oznajmił, iż Chitoge urodziła się by zostać modelką. Jej ten pomysł całkiem przypadł do gustu, od zawsze lubiła pozować do obiektywu aparatu, nie krępowała się, ani nie miała żadnych obaw, co do tego, że zdjęcia wyjdą świetnie. To właśnie tam spotkała Keia. Nie rozpoznała go od razu, bo bardzo się zmienił przez te kilka lat, lecz on ją poznał od razu. Ku jej zaskoczeniu podszedł do niej i ją przytulił, po czym oznajmił, że od teraz zostaje jego partnerką zdjęciową. Nikt nie miał żadnych obiekcji, gdyż wizualnie pasowali do siebie doskonale, a ona również nie miała nic przeciwko temu, tym bardziej, że był taki czas, kiedy Kei jej się podobał. Tak, to prawda w okresie gimnazjalnym się w nim kochała. Nie powiedziała Raku, ani nikomu innemu o tym drobnym fakcie, nawet Tsugumi nie wiedziała, ale w końcu powiedziała Ichijou, że jest on jej pierwszym chłopakiem i to jest prawda, więc nie skłamała. Nigdy przecież nie powiedziała mu, iż jest także jej pierwszą miłością, chociaż teoretycznie i tak nią był skoro poznali się w wieku mniej więcej 5 lat. Teraz jednak nie czuła już tego samego do Keia co w przeszłości i strasznie nad tym ubolewała, ponieważ byłby on perfekcyjnym kandydatem na jej chłopaka. W dodatku odkochując się w Raku dałaby mu możliwość spotykania się z jego PRAWDZIWĄ ukochaną- Onoderą, na co przyjaciółka zdecydowanie zasługiwała i wszyscy byliby szczęśliwi.&amp;nbsp;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Szkoda, że to wszystko nie jest takie proste.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;Westchnęła i położyła głowę na ławce&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;9e0ccf3684bb39a1bb4587fe00a5c532&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Chitoge-chan- usłyszała i podniosła się z ławki w momencie w którym przyjaciółka ją „dopadła&quot; i uściskała mocno- tak bardzo za tobą tęskniłam. Blondynka odwzajemniła uścisk&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Ja za tobą też Kosaki-chan, a także za tobą Ruri-chan i- rozejrzała się po reszcie twarzy -....nie ciebie mi nie brakowało Marika&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- I wice wersa- odpowiedziała jej na to ruda. Kiedy Kirisaki w końcu udało się oswobodzić do klasy weszły 3 następne osoby, a mianowicie: Raku, Shuu i Seishiro. Ta ostatnia dostrzegając ją rzuciła się pędem przez całą długość pomieszczenia krzycząc&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Panienko!- i tak jak jej poprzedniczka przytuliła ją mocno. Chitoge poklepała brunetkę po plecach&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- No już Tsugumi przecież widziałyśmy się wczoraj&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Nic nie poradzę na to, że tak bardzo mi cie brakowało Panienko! To był chyba pierwszy raz jak rozstałyśmy się na tak długo- w końcu ją puściła i odsunęła się trochę.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Chyba masz rację- zastanowiła się. Tsugumi Seishiro była jej przyjaciółką od dziecka, chociaż samą siebie traktowała bardziej jak ochroniarza blondynki, niż przyjaciółkę. To nie tak, że czuła się przy niej gorsza przez jej status społeczny czy coś, po prostu Chitoge była dla niej kimś wyjątkowym, ponieważ uwolniła brunetkę od samotności.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- O co za przyjemność widzieć cie z powrotem wśród nas Chitoge-chan- odezwał się Shuu&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Maiko szkoda, że nie mogę odwzajemnić tego komplementu&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Ranisz- powiedział udając skrzywdzonego i złapał się za serce, na co pozostali zaczęli się śmiać, wszyscy po za Raku.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;0602da0f5bf774ae12c7a0341397ca91&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Pierwsza była lekcja wychowawcza. Pani Kyoka, ich wychowawczyni zaczęła coś im opowiadać, jednak Raku był zbyt rozkojarzony, aby móc jej słuchać. Co chwile spoglądał w prawo na Chitoge, która wydawała się być wyjątkowo pochłonięta każdym słowem wypowiedzianym przez nauczycielkę.&amp;nbsp;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Dziwne...Chitoge z reguły nie uważa na lekcjach. Nie musi tego robić. Biorąc pod uwagę jej stopnie oraz co ciężko mi przyznać wysoką inteligencje nie ma potrzeby przykładania się do zajęć. Po za tym jej zachowanie wciąż jest niecodziennie. Kiedy się z nią dziś przywitałem, tak jak miałem w zwyczaju odpowiedziała mi jedynie, nawet nie zaszczyciwszy mnie jednym spojrzeniem, po czym skierowała całą swoją uwagę na innych, kompletnie mnie ignorując...znowu. Czyżby nadal była na mnie zła za to, że się nie odzywałem przez ferie? Ale przecież sama również mogła to zrobić. Nie wygląda jakby się gniewała na Onoderę, więc to nie o to chodzi...chyba nie, bo z tą gorylą dziewczyną nigdy nic nie wiadomo. Cholerna Chitoge! Nie udaje jej chłopaka dlatego, że mam taki kaprys, więc mogłaby wykazać choć minimum dobrej woli i pierwsza wyciągnąć rękę na zgodę! Czemu to zawsze muszę być ja?!&amp;nbsp;&lt;/i&gt;Jego rozmyślania zostały przerwane słowami pani Kyoki&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Słuchajcie kochani, chciałabym wam kogoś przedstawić. Otóż będziemy mieli nowego ucznia pochodzącego z Ameryki. Mam nadzieje, że wszyscy miło go przywitacie, proszę możesz wejść! Po chwili jego oczom ukazał się wysoki, blond włosy chłopak o tajemniczym spojrzeniu i zniewalającym uśmiechu, tak za pewne twierdziła żeńska część towarzystwa. Stanął na środku klasy i powiedział&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Hej, nazywam się Namasuka Kei i od teraz będę uczniem tej szkoły. Pochodzę z Ameryki Północnej, ale potrafię mówić po japońsku równie biegle, co po angielsku, miałem dobrą nauczycielkę- w tym momencie jego spojrzenie pobiegło w stronę blondynki. Po jego „przedstawieniu&quot; nastąpił szereg pisków dziewcząt oraz zazdrosnych spojrzeń chłopców&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Proszę cie, abyś zajął któreś z wolnych miejsc- powiedziała nauczycielka&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Jasne-powiedział po czym zaczął zmierzać w stronę, jak można było się domyśleć Chitoge, mijając jej stolik powiedział&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Cześć piękna&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Cześć przystojniaku&amp;nbsp;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;COOOOO?!! Co ona właśnie przed chwilą powiedziała?! Co to ma znaczyć?! Czyżby zapomniała, że jest MOJĄ dziewczyną?! Co z tego, że udawaną, skoro pozostali o tym nie wiedzą?!&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;05ac6e5a222926889580ccceb5842d7e&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Blondyn zajął stolik tuż za nią. A za ich plecami rozległy się szepty&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Ej! Słyszałeś co on powiedział? Wygląda na to, że ktoś zarywa do naszej klasowej księżniczki&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Noo. Ciekawe co na to Raku. Powinien się strzec, bo zanim się obejrzy, a Kirisaki go rzuci&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Nic dziwnego, według mnie nigdy do siebie nie pasowali. No bo spójrz tylko na nią, a na niego&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Masz rację to musiało się tak skończyć, dobrze, że Chitoge-chan wreszcie przejrzała na oczy&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Proszę o ciszę- zawołała wychowawczyni- będziecie mieli okazję zapoznać się z nowym kolegą na przerwie, a teraz proszę o uwagę. Od tej pory reszta lekcji przebiegła już w ciszy. Kiedy zadzwonił dzwonek na przerwę wszyscy „jak jeden mąż&quot; zebrali się przy stoliku nowego kolegi. Ten jednak wydawać by się mogło olewał wszystkich po za blondynką. To nie tak, że był dla nich nie miły czy coś, bo sukcesywnie odpowiedział na wszystkie, nawet najgłupsze pytania, ale brunet widział, że szczególną uwagę zwracał na „sąsiadkę&quot; z nad przeciwka.&amp;nbsp;&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Dobrze Słodka oprowadzisz mnie po szkole?- nie trzeba zgadywać by domyśleć się do kogo skierował to pytanie&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Jasne, ale później. Po zajęciach. Teraz jest przerwa na lunch, a ja umieram z głodu&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Haha no tak ty i twój wilczy apetyt.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Haha, bardzo zabawne- przedrzeźniała go- to co idziemy wszyscy? Każdy jej odpowiedział twierdząco lub pokiwał głową, więc powiedziała&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Darling, a ty idziesz z nami?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Co? Aa... no tak jasne, że idę- odpowiedział czując się trochę głupio, gdy wszyscy na niego patrzyli.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;94655b9886d4a65362288e1c5c42495e&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Kei dołączył do ich paczki. Ciekawe co na to Raku. Wszyscy po za nim wydają się lubić nowego kolegę. Czyżby nasz ulubieniec może czuć się zagrożony?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</description><link>http://untruestoriesmd.blogspot.com/2018/02/12-to-mnie-kochasz-chitoku-kosaku-3.html</link><author>noreply@blogger.com (Nika)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1614008120895971821.post-987730197733667151</guid><pubDate>Wed, 21 Feb 2018 13:36:00 +0000</pubDate><atom:updated>2018-02-21T05:36:54.698-08:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">chitoku</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">fanfiction</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">fałszywa miłość</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">ferie zimowe</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">kasaku</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">kłótnia</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">miłość</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">nisekoi</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">nowa znajomość</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">przyjaźń</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">wyjazd</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">zazdrość</category><title>12- To mnie kochasz (Chitoku, Kosaku) (2/?)</title><description>&lt;br /&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;c4647333eb6455496a96c0652973065b&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Przez cały okres trwania ferii zimowych Raku mógł zakosztować życia bez kłamstw, fałszywego związku, ciągłych udawanych randek. Miał za to czas na to, aby skupić się na tym co było dla niego najważniejsze, czyli na Onoderze. Spędzili razem całe 2 tygodnie, niemal codziennie się spotykając. Dla chłopaka to było jak spełnienie marzeń. Co prawda spotykali się na stopie przyjacielskiej i więcej nie doszło do sytuacji przypominającej tą w kuchni restauracji dziewczyny, podczas przygotowywania słodyczy, no ale cóż przecież nie można mieć wszystkiego. Zamiast tego zakosztował życia w którym liczyła się jedynie jego ukochana.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;a5e9a5b22206822a48c4f4dc36e8dc90&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&amp;nbsp;Mógł niemal udawać, że są parą kiedy spacerowali razem po parku lub wzdłuż rzeki, oglądali zachody słońca, chodzili do kina i kawiarni czy też do centrum handlowego na zakupy. Niestety ten piękny sen miał skończyć się dzisiaj, prysnąć niczym bańka mydlana, a to dlaczego? Ponieważ ferie się skończyły, a do miasta wraca JEGO DZIEWCZYNA. Kosaki również powiedziała mu co myśli na ten temat, chwila jak to szło?&amp;nbsp;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Aa no tak już pamiętam. Powiedziała, że świetnie się ze mną bawiła i nawet dodała, że chciałaby aby to potrwało dłużej, jednak chce być uczciwa w stosunku do swojej przyjaciółki, dlatego nie będzie spędzać ze mną już tak dużo czasu i co jeszcze powiedziała? Aaa no tak...że ma zamiar porozmawiać z Chitoge, wyjaśnić jej wszystko, a także ją przeprosić. Rany...dobroć Onodery nie zna granic. Kocham ją za to, ale żeby przepraszać za cokolwiek tą gorylą dziewczynę? Pff....skoro już mowa o przeprosinach. Ja jakoś nie otrzymałem ich od niej. Przez całe ferie nie odezwała się do mnie nawet słowem. Dopiero dzisiaj dostałem sms o treści&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;f46dd7593e0f1d82b1bdfc7667462970&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;box-sizing: border-box; font-weight: 700;&quot;&gt;Cześć głupi Kiełku Fasoli, wracam dzisiaj, więc może byłbyś tak łaskawy i przyjechał po swoją DZIEWCZYNĘ na lotnisko? Normalne pary tak robią, a chyba powinniśmy zachować pozory, nie sądzisz?&lt;/span&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Głupia Chitoge jak ona w ogóle śmiała wysłać mi coś takiego po całych DWÓCH TYGODNIACH całkowitego milczenia?! Nie żebym się przejmował, ale chyba mogła wysłać to głupie „przepraszam&quot;, świat by się nie zawalił, a ja przynajmniej miałbym poczucie, że wszystko jest w porządku. Ahhh dlaczego w ogóle się nią przejmuje?! Oraz tym, że się nie odzywała?! Przecież dzięki temu miałem święty spokój!&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;67e67fe73653fbbb23af598a55477a92&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Chłopak spojrzał na zegar wiszący w jego pokoju. Zbliżała się 17, a o 18 miał wylądować samolot dziewczyny. Postanowił mimo wszystko jednak po nią pojechać, na wszelki wypadek, gdyby Claude postanowił obserwować jego poczynania.&amp;nbsp;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Noż cholera jasna! A co jeśli ten głupi okularnik śledził mnie i Onodere przez ten cały czas i raportował o tym Chitoge dlatego się nie odzywała? Czemu wcześniej na to nie wpadłem? Idiota! I co teraz? Na serio powie jej, iż jej CHŁOPAK ją zdradzał przez czas, w którym była nieobecna? Że spędzał każdą chwile z inną dziewczyną i do tego świetnie się z nią bawił? Nie żebym musiał tłumaczyć się z tego przed Chitoge, z resztą założę się, że ona nawet się tym nie przejmie. Szkoda, iż nie mogę powiedzieć tego samego na temat tego jej przydupasa. Eh...dobra spokojnie. Uspokój się. Wyjaśnisz to Kirisaki i będzie po krzyku. To już jej problem jak wytłumaczy to Claudowi, w końcu to jej ochroniarz, więc to także jej problem.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;Z tym postanowieniem wyszedł z domu kierując się na lotnisko. Pomimo tego, że sam nie chciał się przed sobą do tego przyznać to chciał zobaczyć się z nią jak najszybciej.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;62ee5002325670d76624ac3718143477&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Dotarł na miejsce wcześniej, niż przypuszczał, dlatego musiał chwile zaczekać. Siedział teraz na poczekalni i wgapiał się w okno z którego mógł dostrzec już z oddali nadlatujące samoloty. Po jakimś czasie ujrzał jej prywatny odrzutowiec, a może raczej powinien powiedzieć prywatny odrzutowiec pani Hany. W przeciwieństwie do pozostałych samolotów był mniejszy, lecz i tak zmieściłoby się w nim co najmniej 20 osób. Na dodatek był fioletowego koloru z wielkim symbolem różowego kwiatu na kadłubie. Nie sposób było pomylić go z innym.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;9d2467800b1922acc0711d941a0bda4b&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&amp;nbsp;Wstał i zaczął zmierzać w tamtym kierunku. Kiedy odrzutowiec wylądował drzwi kadłubu otworzyły się, a w nich ukazała się blond włosa, wysoka, szczupła dziewczyna o mlecznej cerze i niebieskich niczym woda oczach, które mogłyby bez trudu konkurować z wiszącym nam nimi niebem. Za nią powoli zaczynało zachodzić słońce, a jego promienie igrały w jej różowych końcówkach, sprawiając, że były jeszcze wyraźniejsze. Uśmiechała się pogodnie, a na jej twarzy zagościły delikatne rumieńce. Miała na sobie granatową, letnią sukienkę do kolan, pasującą pod kolor opaskę oraz buty.&amp;nbsp;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Wygląda bardzo ładnie...cholera już zapomniałem o tym jaka jest urocza, to znaczy z Onoderą nie ma co konkurować, jednak ma w sobie coś...coś takiego. Zazwyczaj zapominam o jej urodzie pod wpływem jej brutalnej siły i siniakach, które są tego dowodem.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;Przez chwile wyobrażał sobie, że ta scena jest prawdziwa. On jako jej PRAWDZIWY chłopak przyjechał by ją odebrać. Za chwile dziewczyna zbiegnie po schodkach i rzuci mu się w ramiona. Niemal chciał, aby tak zrobiła. W tym jednak momencie zza jej pleców wynurzył się jakiś kształt, a atmosfera, która panowała między nimi jeszcze sekundę temu, zmieniła się diametralnie.&amp;nbsp;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Co to za koleś?&lt;/i&gt;&amp;nbsp;Chitoge zeszła na dół z wrodzoną gracją i stanęła przed nim&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;040dfbe6207830b8c46d7b671fd23706&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Cześć Darling- powiedziała po czym przytuliła go szybko. Za pewne by zachować pozory, jednak on z jakiegoś powodu czuł się dziwnie ogołocony, gdy puściła go tak szybko. Za jej plecami usłyszał jak chłopak za nią stojący odchrząknął przez co wydawać by się mogło tak szybko przerwała uścisk&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Hej Honey- odpowiedział, gdy powrotem stanęła naprzeciwko niego.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Chciałabym ci kogoś przedstawić- powiedziała po czym gestem dłoni poprosiła, aby jej znajomy podszedł bliżej i stanął po jej lewej stronie- to jest mój przyjaciel Kei. Kei, a to jest moje kochanie o którym ci opowiadałam Ichijou. Chłopcy wymienili się uściskiem dłoni. Raku poczuł jak jego nowy „kolega&quot; za mocno ścisnął jego rękę, lecz nic nie powiedział. Zamiast tego spojrzał w górę, gdyż chłopak był od niego wyższy o jakąś głowę i przyjrzał mu się.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;e221c273dd90d3f2da6954331788ae4b&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Kei, bo tak miał na imię przyjaciel Chitoge był wysokim blondynem z artystycznym nieładem na głowie i niebieskich oczach, lecz ich odcień był nieco jaśniejszy od oczu Chitoge, bardziej stalowy. Jego sylwetka była atletycznie zbudowana, a mięśnie rysowały się pod obcisłym czarnym podkoszulkiem.&amp;nbsp;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Wygląda jak jakiś pieprzony kulturysta i model w jednym z jakiś głupich magazynów dla dziewczyn. Teraz już mam swoją odpowiedź na pytanie dlaczego nie zadzwoniła do mnie ani razu! Wygląda na to, że była równie „zajęta&quot; jak ja!&amp;nbsp;&lt;/i&gt;Ta myśl zirytowała go dużo bardziej, niż powinna.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;43963338b64beb3a6c5b3cad7e2c7f7f&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Kei jest modelem i moim przyjacielem z dzieciństwa. Chodziliśmy razem do szkoły gimnazjalnej- wyjaśniła.&amp;nbsp;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Wiedziałem, że jest modelem czy kimś takim...chwila, co ona właśnie powiedziała? Przyjacielem? Przecież twierdziła, że ja jestem jej PIERWSZYM przyjacielem od zawsze. Czyżby kłamała? Nic dziwnego, w końcu do goryla dziewczyna, nie można jej ufać. Mogłem się tego po niej spodziewać.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;Dziewczyna musiała wyczytać z jego twarzy niewypowiedziane pytanie, bo po chwili dodała&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Kei i ja chodziliśmy do tej samej klasy, ale do tej pory ze sobą nie rozmawialiśmy. Spotkaliśmy się przez przypadek, bo okazało się, że pracujemy w tym samym miejscu.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- A ja poznałem ją od razu. W końcu kochałem się w niej przez lata, kiedy byłem „szczeniakiem&quot;- dodał, obejmując ją wręcz w fachowym geście&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Haha, przestań- oswobodziła się z jego uścisku&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Nie żartuje, śniłaś mi się po nocach- pochylił się nad nią i wyszeptał jej do ucha. Zrobił to jednak na tyle głośno, że Raku wszystko doskonale słyszał. W dodatku blondyn mówiąc to spojrzał na niego komunikując w ten sposób, że te słowa były bardziej skierowane do niego, niż do niej samej.&amp;nbsp;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Co za drań!&amp;nbsp;&lt;/i&gt;Raku zdecydowanie nie polubił „nowego&quot;. Według niego zdecydowanie za bardzo spoufalał się z blondynką, w dodatku ku jego zaskoczeniu jej wydawało się to w ogóle nie przeszkadzać.&amp;nbsp;&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Dobra to co zbieramy się?- zaproponowała. Raku przytaknął i już sięgał po jej walizkę, jednak ktoś go wyprzedził&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Ja to wezmę- oznajmił blondyn i ruszył za nią. Brunetowi nie pozostało nic innego jak tylko podążyć za nimi.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;04a308bb4ec6256d47e00402eb5997b0&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Przez całą „podróż&quot; w taksówce Chitoge rozmawiała jedynie z Keiem. Śmiała się i żartowała, żywo rozmawiała gestykulując przy tym. Zdawała się w ogóle nie dostrzegać jego obecności.&amp;nbsp;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Jak ona śmie traktować mnie jak powietrze?! Skoro miała towarzystwo, to po cholerę pisała do mnie, abym ją odebrał?! Równie dobrze mogliśmy się zobaczyć jutro w szkole, albo ewentualnie mogła wpaść do mnie na chwilę i się przywitać. Cholera! Co ja w ogóle tutaj robię?!&amp;nbsp;&lt;/i&gt;Raku chcąc nie chcąc obserwował poczynania tamtej dwójki. Dostrzegł pewną różnicę, pomiędzy tym jak zachowuje się przy nim, a przy blondynie. Teraz wyglądała na zrelaksowaną. Ciągle się uśmiechała i chichotała co chwile. Nie przeszkadzało jej też to, iż chłopak siedział według niego zdecydowanie za blisko i przewiesił ramię przez jej głowę opierając o zagłówek tylnego siedzenia.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;bd7e7b91c47903bc4f0ed414c381b4ab&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Dziewczyna siedziała wygodnie opierając się o zagłówek. Opowiedziała Keiowi o jednej ze swoich „przygód&quot; z Tsugumi, a teraz słuchała jak blondyn opowiadał jej o swoim najlepszym przyjacielu, albo raczej powinna była słuchać. Całą uwagę jednak skupiła na Raku siedzącym po drugiej stronie fotela. Patrzył w okno i wydawał się jakiś nieobecny. Do tego był strasznie cichy w ogóle z nimi nie rozmawiał.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;b5c28136a292ef3d1f7861db1d9c82bb&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Ahh...głupi Kiełek Fasoli. Liczyłam na inną reakcje. Sądziłam, że tęsknił za mną chociaż trochę, tak ja za nim. Cholera! Na co ja liczyłam?! Ten idiota jest tak niesamowicie niedomyślny, że to aż niemożliwe. Przez całe ferie nie odezwał się do mnie nawet słowem. Po kilka razy dziennie sprawdzałam przychodzące połączenia oraz wiadomości, ale nic, pustka, zero. Robiłam to regularnie, pomimo tego, iż byłam zajęta, ale co z tego?! Ten idiota spędził całe ferie zabawiając się z moją przyjaciółką! W dodatku nie miał nawet na tyle taktu, aby mi o tym powiedzieć! Nic bym nie wiedziała, gdyby nie Claude, który dzwonił każdego wieczora zdając mi relacje. A ja musiałam udawać, że o wszystkim wiedziałam i nie mam nic przeciwko ich schadzkom. Grrrr....jak on mógł robić coś takiego za moimi plecami?! Pewnie sądzi, że przeżył wymarzoną przerwę zimową skoro mnie nie było w pobliżu. Rany...jaki on jest głupi! Sama nie wiem teraz czy powinnam udawać, że o niczym nie wiem, czy też wygarnąć mu co myślę na ten temat. Ale przecież nawet jeśli chce to nie mogę tego zrobić. W końcu NIC nas nie łączy. A on nie ma obowiązku z niczego mi się tłumaczyć. Na dodatek ja nie mam prawa zachowywać się jak „zazdrosna narzeczona&quot;, przynajmniej nie publicznie. Cholera no, ale naprawdę ma zamiar przez pół godziny jazdy obserwować drzewa, które mijamy zamiast się odezwać? Nie wytrzymam!&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;69fe2d3a8a8abac9ca5be5748660bad2&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Raku a ty jak spędziłeś ferie?&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;- zapytała No i nie wytrzymałam&lt;/i&gt;Przyglądał jej się przez chwile. Wyglądał na zaskoczonego, że w ogóle się do niego odezwała.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- To były najlepsze ferie zimowe w moim życiu- powiedział, a ona wręcz zagotowała&amp;nbsp;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Aaaa wiedziałam. Wiedziałam, że to powie, po co w ogóle go o to pytałam skoro nie chciałam znać odpowiedzi? Idiotka!&lt;/i&gt;- Moje również- powiedział Kei, po czym położył swoją dłoń na jej ramieniu, przybliżając ją tym samym do siebie i obejmując. Przez chwile rozważała zabranie jego dłoni, ale jakoś jego bliskość jej nie przeszkadzała. Zdążyła się do niej przyzwyczaić, z resztą nie miała wyjścia. W końcu Kei o ona pozowali jako „para&quot; wiele razy do zdjęć magazynów, plakatów itd. Przywykła już do tego, że chłopak ją obejmuje, przytula, trzyma za rękę, czy nawet całuje. Oczywiście w głowę, czoło, bądź policzek. Na PRAWDZIWY pocałunek do zdjęć się nie zgodziła. Choć miała wrażenie, że blondyn nie miałby nic przeciwko takim zdjęciom. Po za tym doszła do wniosku, iż jej serce bije niemiarowo jedynie w obecności jednego chłopaka- ICHOJOU, więc pozowanie z Keiem czy kimkolwiek innym nie stanowiło dla niej najmniejszego problemu.&amp;nbsp;&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Tak, moje też były udane, skłamała po czym położyła głowę w zagłębieniu szyi blondyna i wciągnęła jego męski zapach.&amp;nbsp;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Ehh...dlaczego nie mogłabym się zakochać w kimś takim jak Kei? Jest przystojny, silny, miły, ma poczucie humoru i słodkie dołeczki w policzkach, kiedy się uśmiecha. Dlaczego musiało trafić właśnie na tego głupiego Kiełka Fasoli?! Oh dlaczego och dlaczego moje serce jest równie głupie jak on sam?!&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;8c63d4d5bc55ded7a3238bb5e112e0be&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Brunetpożegnał się z nową „parą&quot; bardzo szybko wyskakując w taksówki, zupełnie takjak by się paliło. W przelocie zawołał „do zobaczenia jutro w szkole&quot; dając jejtym samym jasno do zrozumienia, iż nie zamierza po nią rano przychodzić. Liczyłna to, że załapała. O ile w ogóle dotarło do niej to co powiedział. W końcubyła tak bardzo zajęta, że mogła nie usłyszeć. Raku wszedł do domu, szybkimkrokiem przeszedł przez korytarz i trzasnął drzwiami zamykając je za sobą.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;e87cb6e2cba4e48ba2f7f6228667fb20&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Cholera! Dlaczego tak się denerwuje? Czemutak bardzo nie trawię tego gościa? Przecież praktycznie go nie znam. Czemu takmi przeszkadza to, że jest blisko z tą gorylą dziewczyną? To nie mój problem.Powinienem się cieszyć, że jej ferie były tak samo udane jak moje, a zamiasttego liczyłem na to, że były beznadziejne. Tylko dlaczego? W końcu jednak nicnie znacząca kłótnia przy wszystkich pozostałych jest nic nie znacząca. Więcczemu jestem na nią zły? Co mnie to obchodzi, że świetnie się bawiła ze swoim„przyjacielem&quot; skoro ja także przeżywałam z Onoderą najwspanialsze chwile wswoim życiu! Cholera co ze mną nie tak?!&amp;nbsp;&lt;/i&gt;Chłopak chodził po całympomieszczeniu niemal wydeptując ścieżkę prowadzącą od drzwi do okna ispowrotem. Nie mógł się uspokoić. Czuł poirytowanie związane z przybyciemnowego. Coś mu w nim nie pasowało. Po jakimś czasie skończył „wędrować&quot; iusiadł na futonie. Spojrzał na budzik i nie wierzył własnym oczom&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;aff9d3c8c0c3f2588b8cc419b7a249b5&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- JUŻ JEST 11?! Jak to możliwe?&amp;nbsp;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Czyżbyminęło więcej czasu, niż podejrzewałem?&amp;nbsp;&lt;/i&gt;Zabrał swoje ubranie i poszedł dołazienki. Umył się szybko i wrócił do swojego pokoju. Położył się i zastawiłbudzik.&amp;nbsp;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Głupia Chitoge przez nią nawetnie zdążyłem zjeść kolacji.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;Położył się i zamknął oczy. Przez długi czasprzewracał się z boku na bok i rzucał po posłaniu nie mogąc zasnąć. Przedoczami cały czas miał „nową parę&quot;. Nie mógł uwierzyć w to, że pod zamkniętymipowiekami po raz kolejny to jej obraz był ostatnim, który zobaczył, zanimzapadł w sen. &amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;d41d8cd98f00b204e9800998ecf8427e&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;500be7721b5ad88fc1fbdea8599a8098&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Cóż wygląda na to, że Chitoge nie bawiła się podczas przerwy tak dobrze, jak Raku, jednak chce by on tak myślał, a plan wydaje się działać. Ciekawe na jak długo ;p&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</description><link>http://untruestoriesmd.blogspot.com/2018/02/12-to-mnie-kochasz-chitoku-kosaku-2.html</link><author>noreply@blogger.com (Nika)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1614008120895971821.post-759392152371858607</guid><pubDate>Wed, 21 Feb 2018 13:29:00 +0000</pubDate><atom:updated>2018-02-21T05:29:18.348-08:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">anime</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">fairy tail</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">fanfiction</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">hiromashima</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">lucy heartfilia</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">manga</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">miłość</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">nali</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Nalu</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">natsu dragneel</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">przyjaźń</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">romans</category><title>14- Powód by walczyć (NaLi, NaLu) rozdział 11</title><description>&lt;br /&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;01a9e98d146bf8ac62df7ef262bdd864&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Iść szybko,nie zatrzymywać się, nie oglądać, a przy tym nie potknąć o własne nogi. To była jedyna rzecz o której dziewczyna była w stanie myśleć. Kiedy uznała,że odeszła już wystarczająco daleko od gildii zatrzymała się. Jej ramiona drżały od nadmiaru powstrzymywanych emocji, jej piąstki wciąż były zaciśnięte tak mocno, że zrobiły jej się rany od paznokci.&amp;nbsp;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;To koniec. To naprawdę koniec. Nie będzie już więcej wspólnych misji, rozmów, czy spotkań. O ile do tej pory jeszcze mnie nie znienawidził to teraz z pewnością zaczął.&lt;/i&gt;&amp;nbsp;Nie wiedziała nawet kiedy zaczęła szlochać, ale jej twarz była już cała mokra od łez. Nie miała zamiaru pozwalać swoim myślom na wędrowanie w takim kierunku jak np. Jak blisko ta dwójka jest ze sobą, ani tym bardziej czym się zajmują jak są sami. Jak on w ogóle śmiał powiedzieć jej coś takiego?! Przecież o takich rzeczach się nie rozmawia, no chyba, że z przyjaciółmi, ale oni już nimi nie są! I nigdy nie będą! Obiecała sobie, że już więcej nie będzie wylewała za niego łez,ale to jest silniejsze od niej.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;0461ae594d729d00bf4d507573490f6a&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Pozostałą część dnia Natsu był wyjątkowo nieprzytomny. Nie raz bujał w obłokach, ale można by rzec, że to był zupełnie nowy poziom jego rozkojarzenia. Wszystkie czynności wykonywał automatycznie, niczym robot. Podczas powrotu do domu zamienił z Happ&#39;ym zaledwie kilka zdań, po czym exceed poszedł do gildii zobaczyć się z niejaką Carlą, której Dragneel wciąż jeszcze nie kojarzył. Dlatego wrócił do domu sam. Przygotował sobie coś do jedzenia, choć co w jego przypadku było wyjątkowo rzadkie, w ogóle nie czuł głodu. Cały czas krążył myślami w okół swojej ostatniej rozmowy z blondynką. Nie rozumiał jej zachowania. Nie chciał uwierzyć w to co powiedziała. Odnosił dziwne wrażenie jakby celowo chciała go do siebie zrazić, cóż teraz mógłby jej pogratulować, gdyż faktycznie się udało.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;04f791061eb0a0a7bce19f1dbf8ec423&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Od czasu kiedy się obudził nie miał ochoty spędzać z nią czasu, tak jak to podobno bywało w przeszłości. Teraz jednak nie miał najmniejszego zamiaru w ogóle jej oglądać, a tym bardziej rozmawiać, czy spędzać czas. Ta dziewczyna okazała się dużo bardziej fałszywa, niż by przypuszczał.&amp;nbsp;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Po co w ogóle zgodziła się być ze mną w drużynie skoro tak bardzo mnie nie znosi? Wiem, że to był mój pomysł, ale przecież nie musiała się zgadzać, jeśli nie chciała. Do niczego jej nie zmuszałem!&amp;nbsp;&lt;/i&gt;A najbardziej w całej tej sytuacji zaskakiwało go jego własne zachowanie. Bo skoro okazało się, że Lucy nigdy nie była tak naprawdę jego przyjaciółką to dlaczego on w ogóle się tym przejmuje? Dlaczego wręcz boli go to, iż celowo próbuje go od siebie odsunąć? Czemu cierpi z powodu jej braku zaufania do niego? Z jakiej paki w ogóle go to obchodzi? Przecież nie powinno! Mógł sobie wmawiać, iż to nie wpływa na niego w żaden sposób, ale wpływało. To było zupełnie tak jakby wreszcie udało mu się od niej ostatecznie uwolnić czego pragnął od dłuższego czasu, a teraz żałował tego, że w ogóle taki pomysł wpadł mu do głowy.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;1315d434958668ab455a2d98a7aa12d6&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Po jakimś czasie przyszła Lisanna, lecz obecność dziewczyny w żadnym stopniu nie zmniejszała jego rozkojarzenia. Usiłowała mu opowiedzieć ze wszystkimi szczegółami swoją ostatnią misję na którą wybrała się z rodzeństwem, a wiedział o tym tylko dlatego, iż usłyszał jedno zdanie, które wypowiedziała na samym początku- „ Chciałabym ci opowiedzieć ze szczegółami moją ostatnią misję z Mirą i Elf-niisanem&quot;, po czym się wyłączył. Co chwile słyszał jak nawoływała jego imię, aby sprowadzić go na ziemię i pomimo tego, że nie chciał być niemiły i ignorować dziewczyny to nic nie mógł na to poradzić. Czuł się tak jakby jego cała uwaga, którą próbował skupić na opowiadaniu dziewczyny przesiewała się jak przez jakieś sitko, przez co nic z niej nie zostawało. Tak było za każdym razem, gdy próbował jej słuchać. Po którymś razie w końcu przestał próbować.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;Nastała noc. Strauss poszła do swojego domu z niechęcią. Natsu musiał ją wręcz wypraszać z domu, gdyż nie miała zamiaru wychodzić. Jednak skoro i tak niemal nie zauważał jej obecności, to jaki był sens w pozwoleniu jej zostania z nim na noc? Leżał w łóżku i patrzył w sufit. W mieszkaniu nie paliło się żadne światło, dlatego jedynie delikatna poświata ze światła księżyca wpadająca przez małe okno nad jego łóżkiem oświetlała pokój. Rzucał się na posłaniu, przekręcał w boku na bok, lecz choćby nie wiem jak się starał nie mógł zasnąć. Po kilku godzinach Natsu zobaczył jakiś cień- to Happy wrócił do domu. Chłopak chciał jakoś skomentować skradanie się przyjaciela, ale odpuścił. Po kilku godzinach bezsenności zapadł w głęboki, lecz niespokojny sen.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;8583a200fcc2c5c1df0b2fa01161b2d5&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Znajdował się w jakimś dziwnym lesie, a przynajmniej tak to wyglądało na pierwszy rzut oka. W okół była pożółkła trawa, z resztą tak samo wyglądały liście drzew. Zobaczył siebie, Happy&#39;iego i Lucy? Tak to była ona z tym, że w przeciwieństwie do tego jak wyglądała zawsze, tak jak ją zapamiętał. Ta dziewczyna miała potargane ubranie, włosy w nieładzie i wyglądała na ranną i poobijaną. Z resztą jego „sobowtór&quot;, także nie wyglądał najlepiej. Miał potargane włosy, był brudny i cały w siniakach, jego ubranie też miejscami było potargane, jednak było to w niczym porównywalne do wyglądu dziewczyny. Nawet Happy wyglądał jakby właśnie stoczył poważną walkę. Naprzeciwko nich stały dwie osoby. Z pozycji, odległości oraz ich min wywnioskował, iż nie są przyjaciółmi. Była to dosyć ładna kobieta o czarnych włosach i kobiecej budowie ciała, wyglądała na kilka lat starszą od blondynki. Obok niej stał jakiś grubas. Był dosłownie biały, ubrany w jakąś dziwną pelerynkę, a całość dopełniało czarne afro na jego głowie. W przeciwieństwie do swojej towarzyszki, nie zachwycał wyglądem&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Jest strasznie silna!- odezwał się Happy- nawet Natsu ma z nią problemy.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- A tam, potrzebowałem tylko rozgrzewki! Zaraz ją załatwię!&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Tyle, że teraz z jednego przeciwnika zrobiło się dwóch- przypomniał exceed&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Ale nas też jest teraz dwoje,nie? No dobra, zapomnijmy na chwilę, że jesteśmy rywalami w egzaminie i stwórzmy drużynę!&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Zgoda!- odpowiedziała dziewczyna, uśmiechając się do niego pogodnie&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Ta drużyna przypomina mi stare czasy- dodała poprawiając włosy...&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Przypomina chwilę, gdy spotkaliśmy się po raz pierwszy, co nie?- dodał niebieski&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Aż cały się palę!- krzyknął po czym wystawił rękę i przybił piątkę dziewczynie mówiąc&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Do roboty Lucy!&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Pokażmy im Natsu!&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;8aaeba7920b03e1acd06a5ff8bd7891c&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Ja też tu jestem!- skomentował urażony Happy&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;Po chwili scena ta zaczęła zanikać. Tym razem zdawać by się mogło nadal byli w tym lesie, ale jego perspektywa patrzenia na wszystko zmieniła się. Nie był już tylko postronnym obserwatorem, teraz zdawać by się mogło, iż jest uwięziony we własnym ciele i nie tylko. Znajdował się pod toną gruzu i nie mógł się ruszyć. Jeśli to było jego „prawdziwe&quot; wspomnienie to w momencie kiedy to przeżywał to musiało boleć. Teraz na szczęście nie czuł ciężaru głazów.&amp;nbsp;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Jeszcze tego by mi tylko brakowało.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;Podniósł głowę i ujrzał Lucy siedzącą na ziemi, złapała się za głowę i cała trzęsła&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- O nie...w takim momencie skończyła mi się moc?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Lucy za tobą!- wrzasnął Happy&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Uwaga!- to słowo wyszło z jego słów, bez jego woli. Zauważył bowiem, że owy grubas znajduje się teraz za nią. Zdążył jedynie krzyknąć, bo już po chwili została uderzona w głowę jego ogromną łapą i powalona na ziemię.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Lucy!- krzyczał, ale nie mógł nic zrobić, próbował się wydostać, ale na marne- noż cholera by to! No nie wyjdę!&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Leż grzecznie i patrz na jej egzekucje- odezwał się ich wróg&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- By cię diabli!&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Nie pozwolę na to!- exceed już leciał jej na ratunek, jednak jego „ciosy&quot; w żaden sposób nie pomogły, został odepchnięty niczym natrętna mucha&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Przepraszam was Natsu, Lucy&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Happy-wyszeptała&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Uciekaj Lucy!- krzyknął on- jest dużo silniejszy niż na to wygląda! Dam mu jakoś radę! Zabieraj się stąd!&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Mowy nie ma- została ponownie przygnieciona tym razem nogą wroga&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Mam uciekać sama? Nie zgadzam się! Bez względu na sytuacje, przyjemniej jest trzymać się razem. Chłopak przyglądał się temu jak jego przyjaciółka jest miażdżona na jego oczach, kiedy on jest bezradny i nie może nic zrobić, nie jest nawet w stanie się ruszyć. Czuje ogromny strach, boi się o przyjaciółkę.&amp;nbsp;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Nawet w takiej sytuacji nie uciekła. Nie zostawiła mnie i nie uciekła, pomimo tego, iż mogła zginąć. Czy taka właśnie jest Lucy?&lt;/i&gt;&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Zobaczycie jaki potrafię być bezlitosny- powiedział przeciwnik podnosząc ją za głowę do góry&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Lucy!- krzyknął znów usiłując się wydostać&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Zmiażdżę jej piękną twarzyczkę, nawet bez mrugnięcia okiem-oznajmił i wydawać by się mogło naprawdę ściskał jej głowę jak imadło. Scena przed jego oczami zaczęła się zamazywać, ostatnie co zapamiętał to wyraz głębokiego bólu wymalowanego na twarzy dziewczyny. Przeskok, tym razem stoi na jakiejś dziwnej arenie, a obok niego znajdują się Erza i Grey. I tym razem widzi wszystko „swoimi&quot; oczami.&amp;nbsp;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Gdzie ja jestem?&lt;/i&gt;&amp;nbsp;Rozgląda się i na dole w oddali dostrzega jakąś dziwną niebieską kulę...wody? Nie, to niemożliwe, bo to lewituje. Wbrew jednak wszelkiej logice osoby znajdujące się wewnątrz zdają się pływać. Natsu wytęża wzrok i dostrzega jakąś czarnowłową, wysoką dziewczynę, mającą dosyć dziwną fryzurę oraz Lucy?&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Czy ona walczy&lt;/i&gt;? Nie...tego nie można było nazwać walką, gdyż dziewczyna była po prostu okładana w wodzie przez przeciwniczkę. Z początku się broniła, lecz z czasem przestała się ruszać, a przeciwniczka traktowała ją niczym worek treningowy. Chłopak patrzył na to z przerażeniem zaciskając mocno szczękę oraz dłonie w pięści.&amp;nbsp;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Dlaczego się nie ruszasz?!&lt;/i&gt;Komentował własne zachowanie. Nie rozumiał czemu jego „drugie ja&quot; stoi jak słup i nic nie robi, pomimo tego, że widocznie chciał. Był tak bardzo wściekły na tamtą dziewczynę, jak ona śmiała robić coś takiego jego przyjaciółce? Dlaczego to robi? Jedyne czego pragnął w tym momencie to zerwać się i zabrać ją stamtąd. Po chwili usłyszał odgłos, jakby alarmu. To był jego sygnał. Przeskoczył razem z Greyem co niewyraźnie zauważył przez murek i zaczął biec w stronę rannej, która została wyrzucona na ziemię, niczym zwykły śmieć z naprawdę dużej odległości. Od dłuższego czasu nie ruszała się, a w jego głowię krążyło jedynie jedno pytanie&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;. Czy ona żyje?&lt;/i&gt;&amp;nbsp;Jego serce biło tak szybko, że słyszał jego dudnienie w uszach. Biegł krzycząc jej imię, lecz zanim zdążył ją złapać dostrzegł ciemność.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;8a7ab20ec0ab3262ce329c7dcb399a4e&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
***&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;be52083586a37f49887e98ac6d523974&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Kochana mamo&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;Wiem, iż obiecałam Ci, że będę silna, ale to jest dlamnie za dużo. Przykro mi, że Cię zawiodłam i za to, iż jestem taka słaba. Wiem,nie tak mnie wychowałaś. Jednak kiedy rozmawiałamdzisiaj z Natsu coś we mnie pękło, całkowicie. Do teraznie mam pojęcia jakim sposobem udało misię wtedy nie rozpłakać. Mamo wiedziałam o tym, że moje serce jest zranionei złamane, ale niemal słyszałam dzisiajjak ono roztrzaskuje się na miliony kawałków,niczym kruche szkło, z którego wykonana była zastawa stołowa w naszym domu.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;Wiedziałam już o tym, że Natsu mnie nie lubi, choć ciężko mi to przechodzi przezgardło. Ale pogodziłam się z tym, naprawdę. Jednak kiedy naskoczył namnie i oskarżył o kradzież przyjaciela? Jak On wogóle mógł pomyśleć, że byłabym do tego zdolna?Zdolna do tego, aby celowo i z premedytacją nastawiać Happy&#39;iego przeciwko Niemu. JakOn w ogóle śmiał? Sam nabroił, a później szukał winnego. Tylkodlaczego to musiałam być ja? Przecież nic Mu nie zrobiłam. Odczasu kiedy się wybudził właściwie nie spędzałam z Nim czasu, więc dlaczego On tak mnietraktuje? Niczym wroga. Czyżby Ktoś nastawiał Go przeciwkomnie? Lisanna może? Nie...to niemożliwe. Eh...co za głupiepomysły przychodzą mi do głowy, kiedy jest mismutno, prawda? Nie miała najmniejszego powodu, by tak postępować. W końcu Natsu jest Jej, a po zatym jesteśmy przyjaciółkami, prawda?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;Ok, skończyłam z mazgajeniem się. Tym razem naprawdę. Nawet jeżeli do tej pory miałam choćby najmniejszą szansę na to, by się z Nim znów przyjaźnić to dzisiaj zakopałam ją całkowicie. I bardzodobrze. Skończyłam z Nim. Przecież mam innych przyjaciół. Niepotrzebuje takiego, który ciągle tylkomnie rani, krzyczy na mnie i obraża. Jestem ponad to. Mam innych przyjaciół, a znajdę sobie i nowych i lepszych.Chłopaka też sobie znajdę, w końcu. Nie mówię, że od razu, bo nie mamzamiaru się łudzić. Sporo czasu minie zanimmoje serce się wygoi, o ile ten czas wogóle nadejdzie. Co ja mówię? Oczywiście, że nadejdzie. Potrzebujejedynie trochę czasu, to wszystko.Trzymaj za mnie kciuki Mamo, dobrze? Zobaczysz, że mój następny list do Ciebie będzie dużo bardziej pozytywny.Przepraszam, że ostatnimi czasytraktowałam Cię niczym konfesjonał i żaliłam ze wszystkiego z czego&amp;nbsp; tylko mogłam. Wiem, że pragniesz jedynie bymbyła szczęśliwa i będę. Obiecuje. Kocham Cię bardzo i tęsknię za Tobą.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Twoja kończąca&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;użalać się nad sobą córka&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;d41d8cd98f00b204e9800998ecf8427e&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;3a2d51758545cdba7afd35a80a461aae&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;To koniec przyjaźni Lucy i Natsu. Czy aby na pewno? Czy chłopak przestanie w końcu wiedzieć w dziewczynie swojego wroga? Czy Heartfilia wybaczy Mu takie traktowanie?&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
</description><link>http://untruestoriesmd.blogspot.com/2018/02/14-powod-by-walczyc-nali-nalu-rozdzia-11.html</link><author>noreply@blogger.com (Nika)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1614008120895971821.post-383988315184355331</guid><pubDate>Wed, 21 Feb 2018 13:27:00 +0000</pubDate><atom:updated>2018-02-21T05:27:15.147-08:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">anime</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">fairy tail</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">fanfiction</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">hiromashima</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">lucy heartfilia</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">manga</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">miłość</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">nali</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Nalu</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">natsu dragneel</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">przyjaźń</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">romans</category><title>14- Powód by walczyć (NaLi, NaLu) rozdział 10</title><description>&lt;br /&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;d45b8e396636c36e995908da70c572eb&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Lucy...Lucy wstawaj- usłyszała i otworzyła oczy&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Happy, która godzina?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Parę minut po siódmej. Przetarła oczy po czym usiadła&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- A ty czemu już nie śpisz?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Nie mogę spać- poskarżył się&amp;nbsp;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;A to ciekawe, że jakoś wczoraj padłeś od razu jak tylko usiadłeś na łóżku&lt;/i&gt;. Zachowała jednak tę uwagę dla siebie&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Jadłeś już śniadanie?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Nie, postanowiłem poczekać na ciebie&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- To miłe, ale nie musiałeś tego robić- powiedziała uśmiechając się&amp;nbsp;&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- A po za tym moje rybki zostały w domu&amp;nbsp;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Oj czyli jednak wcale na mnie nie czekałeś. Po prostu nie miałeś co jeść-&amp;nbsp;&lt;/i&gt;westchnęła zrezygnowana&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- A zaglądałeś do lodówki? Tam jest mnóstwo ryb&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Naprawdę? Nie wiedziałem, że ty też tak bardzo lubisz rybki Lucy&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Bo one nie są dla mnie tylko dla ciebie. Zrobiłam mały zapas jeszcze zanim...no wiesz stało się to co się stało. Nie wyrzuciłam ich, bo liczyłam na to, że może odwiedzisz mnie od czasu do czasu&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Lucy- spojrzał na nią rozczulony- jesteś najlepsza&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- A tak w ogóle to jak ty się czujesz, co?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Tak jakbym stracił najlepszego przyjaciela-odpowiedział przygnębiony spuszczając głowę&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Tak, znam to uczucie- powiedziała, a on spojrzał na nią tak jakby właśnie coś sobie uświadomił&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Lucy przepraszam, że od kiedy Natsu się obudził spędzałem czas tylko z nim. Musiałaś się czuć samotnie&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Nie szkodzi, rozumiem to. Tak naprawdę jednak zrobiło jej się przykro na samo wspomnienie i już czuła jak łzy cisną się jej do oczu dlatego zmieniła temat.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Dobra Happy, zjedzmy szybko śniadanie i chodźmy do gildii. Musisz porozmawiać z Natsu&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Aye a Lucy pójdziesz ze mną?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Wiesz, wydaje mi się, że powinniście to sami załatwić, tym bardziej, że aktualnie jestem dla Natsu zupełne obcą osobą- te słowa z trudem przechodziły jej przez gardło- i sądzę, że moja obecność może jedynie zaszkodzić&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Proszę Lucy- spojrzał na nią błagalnie&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- No dobrze,ale tylko na początku. Kiedy już zaczniecie normalnie ze sobą rozmawiać to wtedy zostawię was samych, w porządku?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Aye sir&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;6561829ac44e26d08ab01b3f1956395d&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Szybko okazało się, że chłopaka nie było w gildii. Happy postanowił na niego zaczekać natomiast dziewczyna wzięła kartkę z kolejną misją. Musiała nauczyć się wykonywać je w pojedynkę, lecz na początek wzięła coś łatwego.Przy trudniejszych zadaniach postanowiła poprosić Lokiego, aby jej towarzyszył jako członek drużyny i gwiezdny duch w jednym. Będzie się wtedy czuła znacznie pewniej.Kiedy wychodziła z budynku usłyszała nawoływanie&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Oj ty!- rozpoznała głos, więc odwróciła się w stronę z którego dochodził i wskazała na siebie pytająco&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Ja?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Tak ty!- podszedł do niej różowowłosy&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Ano ne...jestem Lucy....LUCY...i chwila wydaje mi się, że już to przerabialiśmy!&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Nie obchodzi mnie jak masz na imię! Masz mi natychmiast oddać Happy&#39;iego!&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Słucham?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Nie zgrywaj się! Mam na myśli mojego najlepszego przyjaciela przypominającego niebieskiego kota ze skrzydłami. Wiem, że czujesz się rozgoryczona, że o tobie zapomniałem, ale to nie powód by mi kraść przyjaciela! Znajdź sobie własnego! No tego było już za wiele. Podchodzi do niej, ciągle wrzeszczy,oskarża ją o coś takiego, a żeby tego było mało trafił w sedno, gdy powiedział, że jest rozgoryczona. Nie miała zamiaru dłużej tego wysłuchiwać&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Nikogo ci nie zabrałam! Happy sam do mnie przyszedł po tym jak TY go wyrzuciłeś!&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Nikogo nie wyrzuciłem!- zaprzeczył&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Może i nie, ale pokłóciłeś się z nim, a potem pozwoliłeś mu odejść. Na jedno wychodzi!&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- W ogóle bym się z nim nie pokłócił gdyby nie ty!&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Że jak?! Masz zamiar zwalić wszystko na mnie?! Chyba ci się pomyliłam z Lisanną!&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Co żeś powiedziała?! Co ty masz do niej?!&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Ja nic do niej nie mam! Ale nie rozumiesz tego, że to twoje, a raczej wasze zachowanie sprawiło, że Happy uciekł?! Rozumiem,że zaczęliście się spotykać, w porządku! Ale tym samym odseparowaliście Happy&#39;iego od siebie. Czuł się w waszym towarzystwie jak piąte koło u wozu i masz rację to nie jest wina Lisanny, tylko twoja. Dlatego, że tego nie zauważyłeś, a przecież to jest twój najlepszy przyjaciel. Jak mogłeś zostawić go samego?- przestała podnosić głos, licząc na to, że w ten sposób również jej rozmówca się uspokoi. Patrzył na nią przez chwile groźnie. Nigdy wcześniej tak na nią nie patrzył.&amp;nbsp;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;On widzi we mnie wroga&lt;/i&gt;, uświadomiła sobie. Nie chciała, żeby tak to wyglądało. Wystarczająco przykre było, to, że go straciła. Nie chciała jednak by ją znienawidził.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Nie chciałem- powiedział w końcu, tym razem już opanowany&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Wiem o tym. Dlatego musicie po prostu ze sobą porozmawiać. Wyjaśnić sobie wszystko. Nie odtrącajcie Happy&#39;iego. Po prostu spędzajcie czas we trójkę&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- No wiesz...tylko, że to nie zawsze jest możliwe- nie patrzył jej w oczy kiedy to mówił na co od razu zwróciła uwagę- on jest jeszcze tylko dzieckiem, a jako osoba dorosła chyba sama rozumiesz,że- zawahał się- że Lisanna i ja potrzebujemy czasu tylko dla siebie. Nie musiał mówić nic więcej. Doskonale wiedziała co ma na myśli i nie mogła uwierzyć w to, że tak po prostu jej o tym mówi. Może i nie zdawał sobie sprawy z jej uczuć do niego, ale mimo wszystko. Nie miała ochoty wysłuchiwać tego jak wspaniale im się układa, to było zbyt trudne, czuła, że za chwile się rozpłacze, jej serce ścisnęło się boleśnie, a ona nie wiedziała co robić. Starała się oddychać spokojnie i miarowo,mówić pewnym nie łamiącym się głosem i jak później myślała o tej sytuacji to musiała przyznać, że była z siebie dumna za to opanowanie.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Rozumiem- odpowiedziała tylko, a on znów na nią spojrzał. Sądziła, że być może coś w jej głosie ją zdradziło, lecz szybko okazało się,że on jedynie czekał, aż powie coś jeszcze. Nabrała więc powietrza do płuc, wypuściła go i podjęła kolejną próbę&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- W takim razie po prostu wyznaczajcie czas, który chcecie spędzić we dwoje, ale również taki kiedy będziecie wszyscy. Np. Podczas wykonywania misji lub w gildii. Jestem pewna, że to da się pogodzić, musicie jedynie spróbować- powiedziała uśmiechając się delikatnie, choć z trudem jej to przychodziło.&amp;nbsp;&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Dziękuje Lucy, nie jesteś taka zła&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Pewnie, że nie, a coś ty myślał?- zapytała niby pół żartem,ale wiedziała,że woli nie usłyszeć odpowiedzi.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Przepraszam za ten wcześniejszy wybuch po prostu Happy jest ze mną od kiedy pamiętam i nie chce go stracić&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Rozumiem. Wiem jak to jest stracić przyjaciela- wyznała cicho, zanim zorientowała się co zrobiła&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Naprawdę? Ciebie też to spotkało? Ciężka sprawa,prawda? Spojrzała na niego zaskoczona, że nie zrozumiał.&amp;nbsp;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Chociaż w sumie Natsu nigdy do najmądrzejszych nie należał&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;-&amp;nbsp;&lt;/i&gt;Tak to prawda, przytaknęła jedynie&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- A ty co właściwie teraz porabiasz?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Teraz? Nie rozumiała o jakie „teraz&quot; mu chodziło&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- No tak ogólnie. Widziałem jak wychodziłaś z gildii. Nie siedziałaś w niej długo. Przyszłaś jedynie po zlecenie?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Owszem wzięłam jedną z misji, muszę jakoś zapłacić za czynsz hehe, skłamała.Miała oszczędności na co najmniej dwa miesiące z góry. Misje wzięła po to, aby się czymś zająć, ale nie widziała powodu by się z tego przed nim tłumaczyć.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- No to może wykonalibyśmy ją we troje. W końcu nadal jesteśmy drużyną, co nie? Jego propozycja całkowicie ją zaskoczyła. Z jednej strony chciała tego,ale z drugiej podjęła już decyzje, aby się od niego odciąć, więc nie miała zamiaru zmieniać zdania co po chwile.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Hehe wiesz dzięki, ale poradzę sobie sama. Po za tym to nie jest misja w twoim stylu&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- W moim stylu to znaczy?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Nie będzie żadnych walk, ani nic takiego. Trzeba jedynie podlać jakieś pola, powyrywać chwasty, zasadzić nowe rośliny i takie tam&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Eee to faktycznie nudy- potwierdził&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- No właśnie w takim razie...&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Daj znać jak będziesz mieć coś lepszego to wtedy możemy wykonać ją razem&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Właściwie to byłam pewna tego, że od teraz będziecie wykonywać zlecenia we trójkę, no wiesz z Lisanną&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Tak? A niby dlaczego? Dlatego, że jesteśmy razem? W tej kwestii to nie ma żadnego znaczenia. Po za tym Lisanna jest już w drużynie z Mirą i Elfmanem. Wykonywanie zleceń to jest taki ich rodzinny interes, że tak powiem, więc nie mam zamiaru się w to mieszać, a po za tym przecież ja też mam już drużynę, co nie? Ty, ja i Happy nadal ją tworzymy,prawda?- spytał z tym swoim szerokim uśmiechem, a ona tak bardzo pragnęła odpowiedzieć&amp;nbsp;&lt;span style=&quot;box-sizing: border-box; font-weight: 700;&quot;&gt;tak&lt;/span&gt;. Lecz nie mogła tego zrobić&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- No widzisz Natsu...nie wydaje mi się, aby to był dobry pomysł&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Co ty wygadujesz? Odważyła się spojrzeć mu w oczy&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Uważam, że nie powinniśmy już być w jednej drużynie&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Co? Niby dlaczego nie?- wydawał się zaskoczony&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Chyba sam rozumiesz....&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Co? Tylko dlatego, że cie nie pamiętam. Nie martw się to się da przeskoczyć- powiedział optymistycznie&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- No nie wydaję mi się. Natsu osoby wykonujące razem zadania,a już zwłaszcza te trudniejsze i bardziej niebezpieczne muszą sobie nawzajem bezgranicznie ufać. To jest najważniejsze. A pomiędzy nami przecież nie ma zaufania, mam rację? Znała odpowiedź i wiedziała, że to będzie jak kolejny nóż w jej już i tak wystarczająco zranione serce, ale ten jeden raz musi to usłyszeć&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- No masz rację, że ja cie właściwie nie znam, więc ci nie ufam, no ale ty mi chyba powinnaś co nie? To znaczy skoro ufałaś mi kiedyś to teraz nie ma powodu, aby to się zmieniło, prawda?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Właśnie,że wszystko się zmieniło.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- No ta oczywista kwestia owszem, ale ufałaś mi kiedyś,prawda?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Nie ufałam- wyszeptała tak cicho, że prawdopodobnie, gdyby nie jego wyostrzony słuch nie byłby w stanie jej usłyszeć. Zacisnęła dłonie w pięści, aby przestały się jej trząś. To co zamierzała powiedzieć ledwo przechodziło jej przez gardło, ale żeby na dobre się od niego uwolnić musi także zrazić chłopaka do siebie. Innej możliwości nie było&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Co?- spytał, a w jego tonie można było usłyszeć szok. Nie spodziewał się takiej odpowiedzi&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Nigdy ci nie ufałam- powtórzyła, tym razem z większą mocą w głosie. Do tej pory miała spuszczony wzrok, więc podniosła głowę i spojrzała na jego twarz i zamarła. Wyglądał na tak...zranionego, zupełnie jakby to był jej Natsu,a ona powiedziałaby mu coś takiego. Właśnie tak wyglądałaby jego reakcja. Nie rozumiała tego. Zupełnie nie mieściło jej się to w głowie. Ten widok sprawiał, że jej serce rozpadało się na miliony kawałeczków. Teraz już na dobre chciało jej się nie płakać, a ryczeć. To było jej zamiarem. Zrazić go, zranić, ale teraz gdy to zrobiła gorzko żałowała wypowiedzianych słów.&amp;nbsp;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Dlaczego w ogóle się tym przejął? Przecież jestem dla niego obca. Czemu wygląda tak jakby to jednak go obchodziło?&lt;/i&gt;Lucy!- przyleciał Happy i uratował sytuacje.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Happy, z trudem uśmiechnęła się do przyjaciela- tak jak ci mówiłam Natsu nie zdawał sobie sprawy z tego jak się czujesz, ale już wszystko wyjaśnione i to się więcej nie powtórzy.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Dziękuje Lucy, przytulił się do niej&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Nie ma za co, dobra to ja będę się zbierać&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Już idziesz?- spytał podłamany exceed. Liczył na to, że ich trójka znowu spędzi trochę czasu razem&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Tak, mam misję to wykonania&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Lucy a będę mógł cie odwiedzić?- spytał z nadzieją w głosiku&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Jasne, że tak. Jesteś u mnie zawsze mile widziany&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Aye- ucieszył się- w takim razie wpadnę do ciebie później&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Dobrze, na razie- pomachała im i odeszła.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Nigdy mi nie ufała-wyszeptał ledwo słyszalnie wciąż odprowadzając wzrokiem dziewczynę. Nie miał pojęcia co się z nim dzieje. Czuł kłujący ból w klatce piersiowej i zastanawiał się czy przypadkiem nie odezwała się jakaś rana z poprzedniej walki. Czuł jednak, że chodzi o coś innego. Kiedy Lucy powiedziała, że nigdy mu nie ufała zaskoczyła go tym,bo nie spodziewał się takiej odpowiedzi. Wszyscy w około mówili mu jaką to wspaniałą drużyną byli, jakimi świetnymi przyjaciółmi, czyżby nie znali prawy? Być może to wszystko wyglądało tak jedynie w ich oczach, a tak naprawdę oni nigdy nie byli PRAWDZIWĄ drużyną. Z jakiegoś powodu takie myślenie go bolało. Zaczął powoli wierzyć w to co powiedzieli mu przyjaciele jak i w to co zobaczył we własnych wspomnieniach. Wierzył w to, że ona kiedyś była mu bliska, a teraz kiedy wreszcie przyjął to do wiadomości dowiedział się, że on nigdy nie był bliski jej. Że prawdopodobnie nawet nie uważała go za przyjaciela. Dla niego jej słowa brzmiały jak wyrok, czuł się tak jakby w tej chwili stracił coś bardzo cennego, ale nie za bardzo rozumiał własne uczucia.&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;Dlaczego tak mi zależy jakie ona ma o mnie zdanie?&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;d41d8cd98f00b204e9800998ecf8427e&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;b3bdfa37e3e9e6fa3a41f372064db2d6&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Wiem Kochani, że ostatnio musieliście długo czekać na rozdział dlatego też tym razem udało mi się go skończyć znacznie wcześniej. Mam nadzieję,&amp;nbsp; że Wam się spodoba ^^&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
</description><link>http://untruestoriesmd.blogspot.com/2018/02/14-powod-by-walczyc-nali-nalu-rozdzia-10.html</link><author>noreply@blogger.com (Nika)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1614008120895971821.post-8066475762837975950</guid><pubDate>Wed, 21 Feb 2018 13:25:00 +0000</pubDate><atom:updated>2018-02-21T05:25:47.698-08:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">anime</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">fairy tail</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">fanfiction</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">hiromashima</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">lucy heartfilia</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">manga</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">miłość</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">nali</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Nalu</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">natsu dragneel</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">przyjaźń</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">romans</category><title>14- Powód by walczyć (NaLi, NaLu) rozdział 9</title><description>&lt;br /&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;c725aca5242895929184375e435ae4ee&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Było bardzo późno i pomimo tego, że Natsu nie był śpiący nie przejmując się obecnością dziewczyny wpakował się z powrotem do łóżka. Ona natomiast podążyła za nim i położyła obok niego, nie pytając wcześniej o zgodę. Była to kolejna rzecz, która go zaskoczyła, ale nie przeszkadzało mu to. W dzieciństwie często spali razem, więc był do tego przyzwyczajony. Kiedy tak leżeli, ona opierając swoją głowę na jego torsie, on głaszczący ją po głowie wyszeptał&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Happy gdzieś zaginął. Dziewczyna momentalnie podniosła głowę i spojrzała na niego&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Jak to zaginął? O czym ty mówisz?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Po spotkaniu z tobą wróciłem z nim do domu, pokłóciliśmy się, wyleciał stąd i już nie wrócił. To nie zdarzało się nigdy przedtem...no chyba, że się mylę?- przypomniawszy coś sobie spojrzał na nią z pytaniem w oczach. Zastanowiła się przez chwile&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Nie, nie przypominam sobie by to się wcześniej zdarzało&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Sama widzisz,muszę jak najszybciej go znaleźć- już zaczął wstawać, ale zatrzymała go&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Spokojnie pewnie poszedł do Lucy&amp;nbsp;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;I znowu to imię.Wiedziałem,że to wszystko jej wina! Zabrała mi Happy&#39;iego, nastawiła go przeciwko mnie, a to wszystko zapewne w formie zemsty za to, że o niej zapomniałem. No co za wredna dziewucha!&lt;/i&gt;- Czemu jesteś o tym taka przekonana?- spytał zamiast tego&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Bo zawsze, gdy ma jakiś problem to idzie do niej. To już dało chłopakowi do myślenia. Wiedział, że jego przyjaciel nie jest za bardzo ufny, ani otwarty w stosunku do obcych, właściwie to nawet do przyjaciół. Do tej pory jedyną osobą której się zwierzał był on sam. Jednak znaczyło to, że Happy naprawdę musiał mieć zaufanie do tej dziewczyny.&amp;nbsp;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Czyżby pozostali jednak nie przesadzali? Może faktycznie byliśmy sobie bliscy?&lt;/i&gt;Z rozmyślań wyrwała go dziewczyna, która weszła na niego i pocałowała&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Widzę, że nie jesteś w dobrym nastroju, może więc mogłabym go polepszyć- wyszeptała z przebiegłym uśmieszkiem i znowu się pochyliła, by go pocałować, jednak Salamander powstrzymał ją&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Lisanna nie sądzisz, że to trochę za wcześnie na takie rzeczy? Było mu strasznie głupio mówić coś takiego. Jego doświadczenie z płcią piękną było praktycznie zerowe, więc teraz dziękował otaczającej ich ciemności, bo dzięki temu dziewczyna nie mogła dostrzec jego zażenowania w postaci czerwonych policzków. Zaśmiała się&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Za wcześnie? Żartujesz sobie? Wiesz jak długo na to czekałam? Nic nie odpowiedział, więc kontynuowała urażonym tonem&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Zwykle to dziewczyny mają obiekcje co do tego typu rozrywek, a faceci wręcz przeciwnie. Pochyliła się nad nim- czyżbym cie nie pociągała Natsu? Na te słowa jego „dowód&quot;, pomiędzy nogami zareagował. Siedząc na nim musiała to wyczuć, bo uśmiechnęła się seksownie&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Widzisz?Mnie nie oszukasz, wiem, że także mnie pragniesz&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Ta..tak- nagle zaschło mu w ustach, więc przełknął ślinę i dopiero kontynuował - ale chodzi mi o to, że dopiero dziś zostaliśmy parą i uważam, że powinniśmy nieco zwolnić, no wiesz trochę zacze..- przerwała mu przykładając palec do jego ust&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Spokojnie nie mam na myśli seksu- zachichotała- są inne rozrywki dla dorosłych, których chciałabym cie nauczyć. Sięgnęła ręką do jego spodenek i zaczęła pocierać rosnącą jej w dłoni erekcje na co chłopak jęknął&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Widzisz? Czy to nie jest przyjemne?- powiedziała mu w usta i zaczęła go całować. Był zgubiony poddał się pieszczotom dziewczyny. Złapał ją w talii i zaczął całować, jednak nie odważył się sięgnąć pod jej koszulkę czy tym bardziej skąpo wyciętych spodenek. Pozwolił na to, by tym razem to ona dała mu trochę przyjemności.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;b21069d138b34ac300b5544bb644c365&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Znajdował się w jakimś pomieszczeniu, którego nie znał. Pokoik był średniej wielkości. Siedział przy stole razem z Happ&#39;ym, a na przeciwko nich na podłodze siedziała blondynka. Rozejrzał się. Pokój miał różowe ściany,wyglądał bardzo przytulnie i dziewczęco. Dziewczyna siedziała na żółtym dywanie obok regału, a za nią znajdował się małej wielkości bałwan. Natsu widział wszystko z perspektywy obserwatora, zupełnie tak jakby stał na przeciwko nich.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Dobra! Kotrakt skończony!- zawołała&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Wygląda dość łatwo- powiedział kot&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Bo jest!- zawtórował mu Dragneel&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Tak wygląda, ale jest bardzo ważny- wyjaśniła- magowie gwiezdnej energii działają przez kontrakt. Innymi słowy dana obietnica jest dla nas wszystkim. Dlatego nigdy nie złamie danego słowa! Łapiesz?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Ach tak! Muszę wybrać imię&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Nie nazywał się Nicola?-spytał Happy&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- To rodowe imię- odpowiedziała dziewczyna, po chwili krzyknęła- Mam! Chodź tu Plue i wyciągnęła ręce do dziwnego stworka, którego Natsu widział pierwszy raz na oczy.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Plue?- powtórzyli przyjaciele nieprzekonani&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Czyż nie brzmi uroczo?- powiedziała uśmiechnięta dziewczyna trzymając „zwierzątko&quot; na rękach. W tym momencie wyglądała naprawdę słodko- pomyślał&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Prawda Plue?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Chyba go nie lubi-stwierdził Natsu&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Plue jest pieskiem a nie szczeka? Dziwne- skomentował Happy&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Tak jak ty jesteś kotem,a nie miauczysz- puściła bałwanka, a ten zaczął dziwnie „tańczyć&quot;&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Ciekawe co chce powiedzieć?- spytała sama siebie&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Plue masz rację stary- odpowiedział uśmiechnięty chłopak po czym podszedł do wciąż siedzącej na dywanie dziewczyny i zaczął mierzyć ją wzrokiem&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- C-co?- spytała niepewnie&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Dobra postanowione!-krzyknął uradowany i wyprostował się- zróbmy drużynę!&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- No tak!- potwierdził Happy, najwyraźniej spodobał mu się ten pomysł&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Drużynę?- powtórzyła&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Aye! Wszyscy w gildii są kamratami,ale drużyny tworzone są tylko przez kumpli- wyjaśnił- jeśli masz drużynę to trudne zadania stają się łatwiejsze&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- To super!-krzyknęła- Brzmi interesująco! Potem wykonali razem z Natsu jakiegoś takiego dziwnego, zmienionego żółwika, a on krzyknął&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Dobra, wszystko ustalone! No to do roboty!Masz już wybrałem- podał jej kartkę ze zleceniem&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Niech no spojrzę. Miasto Shirotsune.Bez jaj!200000 kryształów za zabranie książki z posiadłości jakiegoś Duke&#39;a Evaroo?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- No nie! Czy to nie proste?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Uwaga: jest starym zboczeńcem, który obecnie poszukuje bląd włos pokojówek&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- A Lucy jest blondynką, nie?- powiedział do Happy&#39;iego chytrze&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Niech spenetruje posiadłość w stroju pokojówki- potwierdził niebieski&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Planowaliście to od samego początku!- uświadomiła sobie&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Słyszałem, że magowie gwiezdnej energii zawsze dotrzymują danego słowa- ciągnął- podziwiam!&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Oszukaliście mnie!- krzyczała, a on zaczął się śmiać.&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Hmm, a więc tak to wyglądało. Faktycznie to był mój pomysł, aby utworzyć drużynę we trójkę, ciekawe od jak dawna się wtedy znaliśmy, że się na to zdecydowałem.&lt;/i&gt;&amp;nbsp;Jego obserwacyjna forma zamknęła na chwile oczy, a kiedy otworzył je z powrotem był w zupełnie innym miejscu. Znajdował się w gildii, ale była ona strasznie zniszczona. Nie wiedział dlaczego wszyscy w okół byli ranni, ale przecież nie mógł zapytać innych co się stało, bo jego tak naprawdę tu nie było. Znów zobaczył blondynkę, tym razem siedziała na beczce, a koło nich stał on, Grey i Elfman.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Wszystko wróci do normy, kiedy wrócę do domu, tak?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Tak myślisz?- zapytał- ale „nowobogacka&quot; nie bardzo do ciebie pasuje. Bardziej pasujesz do tego brudnego baru,śmiania się i radosnego poszukiwania przygód. Powiedziałaś, że chcesz tu zostać, prawda? Co dobrego czeka ciebie po powrocie do miejsca, którego nienawidzisz? Jesteś Lucy z Fairy Tail! To jest twój dom!- dziewczyna rozpłakała się po jego słowach, ale wiedział, że były to łzy szczęścia. Po chwili ujrzał twarz płaczącej Heartfili, która mówiła, że kocha Fairy Tail, widział to tylko przez chwile, ta scena mignęła mu bardzo szybko przed oczami. Nie zdążył się zorientować gdzie wtedy byli, ani czy po za nimi był obecny ktoś jeszcze. Nie rozumiał także dlaczego płakała. Ale musiał przyznać, że był to smutny widok i zdecydowanie nie był mu obojętny. Potem znów przeskok. Wracają w 5, a za nimi widoczny jest jakiś ogromny pałac.&amp;nbsp;&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Dobrze, że z nami wracasz, bo Happy ciągle ryczał- powiedział chłopak&amp;nbsp;&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Ty też szlochałeś Natsu&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Wcale, że nie!-krzyknął, lecz z jego mimiki można było wyczytać, że Happy nie kłamał. Znowu przeskok. Teraz jest on, Grey, Erza, Happy i podchodzi do nich jakiś rudy chłopak w zielonej kurtce i okularach&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Możecie to przekazać Lucy? To są jej klucze.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Myślałem właśnie gdzie mogłeś być- powiedział mag lodu&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Szukałeś ich przez cały czas?- spytał Natsu&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Wszystko w porządku? Nie wyglądasz za dobrze- stwierdził Happy podlatując bliżej&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Dzięki, wszystko dobrze- odpowiedział chłopak- Kurka....ciężko być męskim feministą.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Lucy tu nie ma. Jej rany bolą tak bardzo, że pewnie nie może się ruszać- powiedział Happy&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Może pójdziemy sprawdzić co u niej? Ty też pójdziesz Loki&amp;nbsp;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Aha czyli on ma tak na imię&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;-&amp;nbsp;&lt;/i&gt;Odpuszczę sobie. Wiecie, że nie mogę prowadzić interesów z Gwiezdnymi Magami&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Serio? Ale Lucy to po prostu Lucy- powiedział Natsu nieprzekonany&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Natsu wszyscy mamy jakieś słabości. Nie zawracaj mu głowy- powiedziała Erza. Po tej scenie kiedy otworzył oczy zobaczył sufit w swoim domu. Oznaczało to, że się obudził. Rozejrzał się. Było już jasno, a to znaczyło, że jest poranek. Spojrzał na lewo i ujrzał śpiącą obok Lisannę. Przez chwile zastanawiał się co to były za strzępki rozmów, lecz szybko do niego dotarło, że to musiały być jego wspomnienia.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Lucy to po prostu Lucy-wyszeptał i uśmiechnął się na te słowa.&amp;nbsp;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Wygląda na to, że faktycznie miałem w zwyczaju tak mawiać.&lt;/i&gt;Nie zdawał sobie jednak sprawy z tego, że leżąca obok dziewczyna już nie spała i usłyszała to co powiedział.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;8e929827d6100416ab1c5022f63350a1&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Gomenasai. Wiem, że zamieszczenie tego rozdziału zajęło mi lata świetlne xd. Ale mam tak dużo teraz na głowię i naprawdę ciężko jest znaleźć chwilę, aby coś zamieścić, że o pisaniu już nie wspomnę. Jak tak dalej będzie to chyba popełnię sempuku.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</description><link>http://untruestoriesmd.blogspot.com/2018/02/14-powod-by-walczyc-nali-nalu-rozdzia-9.html</link><author>noreply@blogger.com (Nika)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1614008120895971821.post-852023598236887118</guid><pubDate>Wed, 21 Feb 2018 13:24:00 +0000</pubDate><atom:updated>2018-02-21T05:24:19.571-08:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">anime</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">fairy tail</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">fanfiction</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">hiromashima</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">lucy heartfilia</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">manga</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">miłość</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">nali</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Nalu</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">natsu dragneel</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">przyjaźń</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">romans</category><title>14- Powód by walczyć (NaLi, NaLu) rozdział 8</title><description>&lt;br /&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;26478db11a74b3c8675f463fee30cba7&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;edffc796dfa7b3a6dea66455c9b9cefc&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Heartfilia siedziała przy biurku i zapisywała kolejny rozdział swojego opowiadania. Opowiadał on o tym, jak to najlepszy przyjaciel głównej bohaterki, który aktualnie ma amnezję przytulił ją niespodziewanie, czym przyprawił biedaczkę o palpitacje serca. A ona na domiar złego musiała powstrzymać pragnienie rzucenia się na niego i odwzajemnienia uścisku, żeby nie zorientował się, że tak naprawdę nie miała nic przeciwko temu. Wykonywaną czynność przerwał jej czyjś skowyt, a potem dostrzegła niebieską kulkę wpadającą przez okno i rzucającą się na nią. W pierwszej chwili ledwie ją rozpoznała.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- LUUUUUCYYYYY!!!- niebieski przyjaciel wtulił się w nią ciągle płacząc&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Happy- powiedziała zaskoczona dziewczyna, ale oczywiście nie puściła malca,a przytuliła go niczym pluszaka w dzieciństwie. Po kilku minutach ciągłego płaczu exceeda i głaszczącej go po główce dziewczyny spytała cichutko&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Happy co się stało?- choć znała odpowiedź. Widziała ataki paniki i rozpaczy towarzysza wiele razy i wszystkie były spowodowane odrzuceniem przez kotkę, lecz w takim stanie nie widziała go jeszcze nigdy, wyglądał na zdruzgotanego. Jak by w jednej chwili stracił dosłownie wszystko. W jej myślach tłukło się tylko jedno słowo-&amp;nbsp;&lt;span style=&quot;box-sizing: border-box; font-weight: 700;&quot;&gt;Natsu.&lt;/span&gt;&amp;nbsp;Była pewna tego, że to jego zachowanie spowodowało zaistniałą sytuacje. Happy wytarł oczka i po chwili odpowiedział&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- To Natsu...za..zaczął spotykać się z Li...Lisanną. Serce blondynki zatrzymało się na sekundę zanim ruszyło na nowo. Spodziewała się tego widząc jak białowłosa ciągnęła dziś chłopaka za rękę. Po za tym wiedziała, że spędzali ze sobą sporo czasu od jego przebudzenia, jednak mimo tego ta wiadomość zabolała ją.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;28d107f66b4a5d525bcef17924a4ba66&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&amp;nbsp;Do tej pory jeszcze trochę się jednak łudziła, że przyjaciel jednak odzyska pamięć i wszystko będzie jak dawniej. Miała nadzieje, że będzie miała okazje wyznać mu swoje uczucia, nawet jeśli skończyłoby się to odrzuceniem. Obiecała sobie, że bez względu na jego reakcje wtedy powiedziałaby mu, lecz teraz czuła się tak jak by straciła go na nowo, tym razem na dobre. Dopiero po chwili uświadomiła sobie, że nic nie powiedziała, a exceed patrzył na nią tymi swoimi wielkimi czarnymi wciąż zapłakanymi ślepkami oczekując jakiejś reakcji z jej strony. Spojrzała na niego i uśmiechnęła się delikatnie, a zarazem smutno. Nie miała zamiaru dawać po sobie poznać, że ta nowina zabolała ją nawet bardziej niż jego. Jej zadaniem jako przyjaciółki, było pocieszenie malucha&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;e7ef37e63cd64bdd46458443639e0258&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Przykro mi- wyszeptała. Dopiero teraz zdając sobie sprawę z tego jak to musiało zabrzmieć dodała- ale oczywiście nie z tego powodu, że się spotykają- zaśmiała się bez cienia wesołości- mam na myśli to, że przykro mi, że się pokłóciliście.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Skąd wiesz, że się pokłóciliśmy? Przecież nic takiego nie zdążyłem powiedzieć- zdążył się już nieco uspokoić, dzięki czemu przestał się jąkać&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Happy jak długo się znamy?-zapytała uśmiechając się do niego wspierająco. Jej gość zrozumiał aluzję, więc nie drążył tematu, zamiast tego zaczął opowiadać, tym razem na spokojnie.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Od kiedy Natsu się obudził, a potem okazało się, że stracił wspomnienia bardzo się zmienił, wiesz?&amp;nbsp;&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Zauważyłam- przytaknęła&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- No właśnie i ja rozumiem,że skoro zapomniał o tobie i waszej przyjaźni to przestał z tobą rozmawiać,ale co ze mną? Przecież mnie nie zapomniał, więc dlaczego zaczął mnie unikać?- nie zdawał sobie chyba sprawy z tego, że to co powiedział nie było do końca miłe w stosunku do niej, ale postanowiła to przemilczeć.&amp;nbsp;&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Ale jak unikać?-dopytywała- przecież spędzaliście razem czas tak jak zawsze z tego co widziałam.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- No tak, ale tylko w gildii i tylko na początku. Potem wkroczyła Lisanna i całkowicie go ode mnie odcięła- poskarżył się&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Wydawało mi się, że lubisz Lisannę- powiedziała trochę zaskoczona- po za tym jestem pewna, że nie zrobiła tego celowo, tak samo Natsu. Po prostu powiedz im jak się czujesz, a jestem pewna, że wszystko wróci do normy- powiedziała uśmiechając się szeroko. Rzecz jasna był to jedynie uśmiech na pokaz, sama w środku aż krzyczała&amp;nbsp;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Jak on śmie tak postępować?! Ja to rozumiem...wykręci się amnezją, ale Happy?!&lt;/i&gt;&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Nic już nie wróci do normy- szepnął cicho- dla mnie normą są nasze misje i przesiadywanie u ciebie we trójkę.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Wiem, uwierz, że dla mnie też, ale musimy przyzwyczaić się do obecnej sytuacji Happy i przyjąć do wiadomości to, że już nie będzie tak jak kiedyś- choć mówienie tego wprost łamało jej serce to zdawała dobie sprawę z tego, iż jest to szczera prawda. Nie mogła dłużej uciekać. Musi się nauczyć jak żyć bez Natsu. Ale Happy nie miał tego co ona problemu. Blondynka była przekonana o tym, że ich relacje da się naprawić i postanowiła zrobić wszystko, aby tego dokonać.&amp;nbsp;&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Porozmawiaj z Natsu&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Już rozmawiałem- upierał się- nie mam mu już nic więcej do powiedzenia- upierał się&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- No z tego co widzę to to nie była rozmowa- westchnęła- Happy Natsu to twój najlepszy przyjaciel od zawsze. Jestem pewna, że teraz czuje się tak samo źle jak ty. Jak porozmawiacie szczerze to na pewno cie zrozumie i więcej nie dopuści do takiej sytuacji żebyś był sam. A przecież Lisanna również jest twoją przyjaciółką i jestem pewna, że nawet jeśli odcięła cie od Natsu to nie zrobiła tego specjalnie. Pewnie nawet nie zdaje sobie z tego sprawy.- spojrzała mu w oczy- kiedyś byliście rodziną, teraz również możecie się nią stać. On patrzył na nią przez chwile po czym przytulił się do niej i wyszeptał&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Teraz to ty jesteś moją rodziną Lucy. Dziewczyna uśmiechnęła się delikatnie na te słowa. Pomimo wiadomości o Natsu i Lisannie, która w pewien sposób „zmroziła&quot; jej serce, teraz to jedno zdanie sprawiło, że znów poczuła kojące ciepło. Spojrzała w dół na exceeda siedzącego jej na kolanach. Sama również uważała go za swoją rodzinę. Oczywiście wszyscy członkowie Fairy Tail nią byli, ale to było trochę inne. Happy był dla niej niczym młodszy brat. Zawsze mógł do niej przyjść po poradę lub po prostu wypłakać się jak teraz, gdy nie chciał rozklejać się przy Natsu. Wiedział, że blondynka zawsze znajdzie dla niego czas i nigdy nie odtrąci. Uniosła głowę i spojrzała w jakiś niewidzialny punkt w oddali. Pomimo uczucia straty była wściekła. Nie okazywała tego przy towarzyszu, ale tak naprawdę wszystko się w niej gotowało. Przy najbliższej okazji miała zamiar powiedzieć różowowłosemu dość dosadnie co myśli na jego temat.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;Kiedy exceedowi w końcu udało się zasnąć Heartfilia usiadła z powrotem przez biurkiem. Wzięła czystą białą kartkę i zaczęła swoją formę terapii.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;cfe201de5943405c840233fec4378a45&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;b7d02b64f9e47354bf0b62bf4c2cd954&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;1bcd932c3cdb3984134e21bfb3933918&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Kochana mamo&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;e837875846cd03fa611f863ba28cd824&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Wiem,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;e wypadałoby najpierw&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;opowiedzie&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ć&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;Ci o mojej ostatniej misji. O tym jak było i na czym ona w ogóle polegała, lecz teraz w głowie tłucze mi si&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;tylko jedna my&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ś&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;l. Jak Natsu&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ś&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;miał w taki sposób potraktowa&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ć&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;Happ&#39;iego?! Ma amnezje, wi&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;c mnie nie pami&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ta. Wielu rzeczy, które wydarzyły si&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;w ci&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ą&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;gu ostatnich&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;3&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;lat tak&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;e,ale Happy to Jego najlepszy przyjaciel od zawsze. Co On w ogóle wyrabia?! Zupełnie tego nie rozumiem.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;Wyobra&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;asz sobie,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;e zacz&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ą&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ł spotyka&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ć&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;si&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;z Lisann&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ą&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;. No wła&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ś&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;nie! TEN Natsu postanowił,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;e jednak chce mie&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ć&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;dziewczyn&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;.Wiem, ja równie&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;wci&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ąż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;nie mog&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;w to uwierzy&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ć&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;. Przez cały ten czas s&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ą&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;dziłam, no wiesz,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;e On po prostu nie my&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ś&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;li w ten sposób o kobietach,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;e jest jeszcze zbyt mało dojrzały na zwi&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ą&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;zek, a tu prosz&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;pojawiła si&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;Lisanna, a Ten ju&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;. Ehh...nic nie poradz&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;na to,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;e mnie to po prostu boli mamo. Ale rzecz jasna&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ycz&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;Im jak najlepiej, naprawd&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;. Je&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ś&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;li oboje b&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;d&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ą&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;szcz&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ś&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;liwi to ja b&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;d&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;cieszy&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ć&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;si&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;z Nimi, cho&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ć&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;to b&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;dzie trudne b&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;d&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;u&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ś&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;miecha&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ć&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;si&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;jak głupia i gratulowa&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ć&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;Im jak naj&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ta. A przynajmniej takie mam plany.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;No ale wracaj&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ą&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;c do t&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;e&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;matu Happi&#39;ego nie uwa&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;asz,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;e to jest mega dziwne. Oni w&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;yciu nie kłócili si&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;na powa&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;nie. Sprzeczali co chwile, co prawda, ale kłótnia? Czy to mo&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;liwe,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;e Happy ma racj&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;co do tego,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;e Natsu po prostu si&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;zmienił? Wiesz nie zauwa&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;yłam tego, gdy&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;z wiadomego powodu nie sp&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;dzam z Nim ju&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;czasu, ale Happy nie rozpaczałby tak bardzo bez powodu. No dobrze, faktycznie zdarza mu si&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;dramatyzowa&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ć&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;z powodu tak błahego jak zaginiona rybka, ale tym razem to co innego. On nawet nie wrócił do domu na noc. Zamiast tego spytał czy mo&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;e nocowa&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ć&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;u mnie, a kiedy ledwo skin&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;łam głow&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ą&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;poło&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ył si&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;na moim łó&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ku, zwin&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ą&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ł w kł&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ębe&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;k, niczym prawdziwy kot i zasn&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ą&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ł.&amp;nbsp;&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;Jutro mam zamiar przemówi&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ć&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;Mu do rozs&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ą&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;dku, bo mam wra&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;enie,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;e maluch tego nie zrobi. No i wypadałoby te&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;porozmawia&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ć&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;z Lisann&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ą&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;..ehhh czemu jak zwykle wszystko jest na mojej głowie? Planowałam si&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;z tego wykr&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ci&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ć&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;, a teraz jestem w samym&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ś&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;rodku owej sytuacji skoro nasz przyjaciel&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ś&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;pi nie całe 2 metry ode mnie. Jestem pewna,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;e Natsu si&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;martwi. Mo&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;e powinnam Mu powiedzie&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ć&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;o tym,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;e Happy jest u mnie? Chocia&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;z drugiej strony jak si&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;troch&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;pomartwi to dobrze Mu to zrobi.U&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ś&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;wiadomi sobie jak bardzo Mu Go brakuje i jak idiotycznie wr&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;cz post&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ą&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;pił.&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Tylko,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;e ja naprawd&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;tego nie rozumiem mamo. Przecie&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;Oni dosłownie zawsze trzymali si&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;razem. Czemu to si&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;tak nagle zmieniło? Nie chce o to obwinia&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ć&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;Lisanny, ale jednak jak by na to nie spojrze&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ć&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;jest Ona po cz&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ęś&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ci odpowiedzialna za aktualn&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ą&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;sytuacje.Tyle,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;e pewnie jest tak bardzo „zaj&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ta&quot; Natsu,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;e nawet nie zwróciła uwagi na biednego Happ&#39;iego. Dobra moje my&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ś&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;li zdecydowanie id&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ą&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;nie w t&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ą&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;stron&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;co powinny.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;Tak czy inaczej musz&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;z Nim jutro porozmawia&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ć&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;, chocia&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;by ze wzgl&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;du na Happ&#39;iego. Musi do Niego dotrze&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ć&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;Jego post&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;powanie. A kiedy ju&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;mi si&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;to uda osi&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ą&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;gn&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ąć,&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;pogratuluj&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;Mu grzecznie i w ten sposób na dobre si&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;z Nim po&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;egnam. Wiem,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;e obiecałam Tobie i samej sobie,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;e b&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;d&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ą&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;silna i b&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;d&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;walczy&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ć&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;, ale teraz sytuacja d&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;i&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ametralnie si&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;zm&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;i&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;eniła, a ja nie b&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;d&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;w stanie godzinami siedzie&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ć&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;z Ich dwójk&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ą&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;i&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ś&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;mia&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ć&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;si&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;jak gdyby nigdy nic. Po prostu nie potrafi&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;, prosz&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;zrozum.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;Jutro dam Ci zna&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ć&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;jak mi poszło, mam nadziej&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;e u Ciebie wszystko w porz&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ą&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;dku. Dzi&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;kuje,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;e wci&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ąż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;nade mn&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ą&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;czuwasz. Pozdrów ode mnie tat&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;, wiem,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;e jest gdzie&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ś&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;w pobli&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;u Ciebie. Ja ju&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;Mu wybaczyłam, wi&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ę&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;c mo&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;ż&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;e i Ty to zrobisz, co? Kocham Was&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;d35c764da38f6cf929640d92ec74ac3a&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; ***&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;2625b06faa3e129350b966164560f5fb&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Leżał na łóżku i patrzył się w sufit. Zastanawiał się nad tym,która już jest godzina. Nie mógł zasnąć, bo Happy wciąż nie wrócił do domu. Martwił się o niego, bo nie wiedział, gdzie znajduje się jego przyjaciel. W dodatku nie miał nawet zielonego pojęcia gdzie go szukać. Może w tym co powiedział było trochę racji?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;0e35b4e09a698aa7279328b609bc7152&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&amp;nbsp;Faktycznie odnosił teraz wrażenie jakby nie znał go już tak dobrze jak dawniej. Nie wspominając o tym, że w normalnych okolicznościach w życiu nie doszłoby do takiej kłótni pomiędzy nimi, to nawet gdyby taka sytuacja zdarzyła się w przeszłości przyjaciel wróciłby na noc do domu. A nawet jeśli by tego nie zrobił to Natsu od razu wiedziałby gdzie go szukać, a teraz pustka. Nie znał obyczajów exceeda, ani jego nowych przyjaciół.Wciąż zachodził w głowę kim może być ta cała Carla i czy Happ&#39;iego przypadkiem nie ma u niej. Wtem rozległo się pukanie do drzwi. Natsu zerwał się z łóżka mając ogromną nadzieje, że ujrzy przed nimi przyjaciela. Źle mu było z powodu panującej atmosfery, między nimi. Chciał jak najszybciej to naprawić po czym planował kazać tej całej Lucy się od nich odczepić, gdyż uważał, że to dziewczyna nastawiła Happy&#39;iego przeciwko niemu i Lisannie. Był przekonany, że to ona była winna wszystkiemu. Kiedy już podchodził do drzwi i sięgnął po klamkę, one same się otworzyły, a on ujrzał za nimi białowłosą dziewczynę. Trochę się zawiódł, ponieważ nie tego się spodziewał, ale po chwili wyrzucił na twarz szeroki uśmiech i spytał&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;9cead9c56e5a3eb74925c6f8688349e8&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Hej Lisanna, co tu robisz?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Przyszłam w odwiedziny- uśmiechała się do niego&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Ale o tej godzinie?- spytał wskazując na niebo, które wciąż miało granatowy kolor. Podejrzewał, że jest około pierwszej w nocy, ale nawet nie spojrzał na zegarek. Wolał nie wiedzieć jak długo jego przyjaciel jest po za domem.&amp;nbsp;&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Mogę wejść?- zapytała, a on dopiero teraz uświadomił sobie, że nic nie odpowiedział.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Tak, jasne wchodź- zaprosił ją do środka. Jakie było jego zaskoczenie, gdy dostał buziaka na powitanie.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;41f3d71dc80eb9fb7b0d9d2ad8959688&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Dedykuje ten rozdział mojej czytelniczce. Mam nadzieję, że się spodoba ^^. Kolejna &quot;dawka&quot; naluhuany już jest. Jeszcze cieplutka xd. Wiem, że miał być wczoraj, ale wróciłam z pracy tak późno, że naprawdę nie mogłam go wstawić. Gomenasai.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</description><link>http://untruestoriesmd.blogspot.com/2018/02/14-powod-by-walczyc-nali-nalu-rozdzia-8.html</link><author>noreply@blogger.com (Nika)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1614008120895971821.post-3966336583329676605</guid><pubDate>Wed, 21 Feb 2018 13:22:00 +0000</pubDate><atom:updated>2018-02-21T05:22:44.007-08:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">anime</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">fairy tail</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">fanfiction</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">hiromashima</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">lucy heartfilia</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">manga</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">miłość</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">nali</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Nalu</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">natsu dragneel</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">przyjaźń</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">romans</category><title>14- Powód by walczyć (NaLi, NaLu) rozdział 7</title><description>&lt;br /&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;23b58def11b45727d3351702515f86af&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;8417d382dc258a97d1db7104b74335d6&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;Natsu i Lisanna siedzieli pod drzewem opierając się o jego gruby pień. Wspominali czasy, kiedy byli dziećmi. Rozmawiali o tym jak wiele czasu wtedy spędzali razem, lecz kiedy temat już do reszty im się wyczerpał chłopak postanowił zapytać&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Lisanna powiedz mi dlaczego po twoim powrocie wszystko tak się pozmieniało? Tzn z tego co słyszałem nie spędzaliśmy już ze sobą tak dużo czasu&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Cóż, na początku kiedy wróciłam to chciałam nadrobić czas z rodzeństwem, wiesz. Bardzo za nimi tęskniłam. A potem jakoś tak samo wyszło, że nasze się rozeszły. Po za tym ty spędzałeś praktycznie każdą chwile z Lucy&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Ty też o niej mówisz- westchnął&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Co masz na myśli?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Nic takiego... po prostu każdy mi coś o niej mówi. Jakimi to byliśmy wspaniałymi przyjaciółmi. Jak bardzo bliscy dla siebie byliśmy i o tym, że każdą chwile spędzaliśmy razem&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Masz tego dość?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Tego, że wszyscy w kółko to powtarzają? W sumie to nie. To nie o to chodzi. Po prostu chciałbym to pamiętać, rozumiesz?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Domyślam się i rozumiem także, że Lucy musi być trudno się odnaleźć. Nie chce, aby to źle zabrzmiało, ale ja to nawet trochę się cieszę,że tak wyszło. To znaczy wiem, że gdyby nie to nie byłoby cie teraz tutaj ze mną, tylko byłbyś z nią na jakiejś misji, czy coś. Dzięki temu „wypadkowi&quot; znów się do siebie zbliżyliśmy- akcentując to co powiedziała zbliżyła się do niego tak, że teraz ocierali się o siebie ramieniem, spojrzała mu w oczy&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Wiesz Natsu normalnie bym tego nie powiedziała, bo prawdę mówiąc z czasem zaczęłam myśleć, że was łączy coś więcej, niż przyjaźń. Ale teraz myślę, że gdyby tak było to nie zapomniałbyś o niej tak łatwo. W każdym razie chciałam zapytać się ciebie czy nie zechciałbyś zacząć się ze mną spotykać?- zapytała, a jej oczy spoglądały na niego w oczekiwaniu.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Ale przecież cały czas się spotykamy- odpowiedział po prostu.&amp;nbsp;&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Wczoraj i dzisiaj...&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Głupi!- zaczęła się śmiać- wiesz, że nie o to mi chodzi&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- A o co?- naprawde nie rozumiał&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Chciałabym abyśmy zaczęli ze sobą chodzić. Zostać parą jak wolisz. Chce żebyś został moim chłopakiem, a ja wtedy zostanę twoją dziewczyną, co ty na to?- spytała po czym pochyliła się i pocałowała go. Był zaskoczony, ale nie odepchnął jej. Pomimo tego, że nie był tego pewien to przypuszczał, że jest to jego pierwszy pocałunek. Zarumienił się lekko, a kiedy dziewczyna się od niego oderwała wciąż zszokowany patrzył na nią.&amp;nbsp;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Jest naprawdę ładną dziewczyną-&lt;/i&gt;pomyślał.&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;Jest urocza, zabawna, dobrze czuje się w jej towarzystwie, a po za tym przecież nie ma nikogo innego,prawda?&lt;/i&gt;&amp;nbsp;Nie wiedzieć czemu na jeden krótki moment w jego głowie pojawiła się twarz blondynki. Uśmiechała się do niego uroczo. Zaraz jednak wyparł ten obraz kręcąc głową.&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;&amp;nbsp;Nie, to niemożliwe. Gdyby coś między nami było to na pewno by mi o tym powiedziała, co nie?&lt;/i&gt;- Natsu?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- O czy rozmawialiśmy?- dopiero wrócił spowrotem na „ziemię&quot;&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Mam odświerzyć ci pamięć?- spytała prowokacyjnie pochylając się ku niemu&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Nie miałbym nic przeciwko temu odpowiedział- znowu się pocałowali, jednak tym razem trwało to dłużej. Dziewczyna wplotła palce w jego włosy przytrzymując go przy sobie. On natomiast położył dłonie na jej talii. Po skończonym pocałunku spytała&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- I jak było?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Chyba dobrze&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Chyba?! Jesteś wredny!- uderzyła go w ramie- dla twojej wiadomości był to mój pierwszy pocałunek&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Mój też&amp;nbsp;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;chyba&lt;/i&gt;- dopowiedział w myślach&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;f34ce291e8de3f072c819090818167dd&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;8d07d582580c179d7930d43a0d92d3a0&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;96d9a778ffa2a292b7b6bff168601c85&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Chłopak wrócił do domu. Był w nim po raz pierwszy od kiedy odzyskał przytomność dlatego teraz rozglądał się po całej chatce z ciekawości. Zauważył przeróżne pamiątki,które leżały i wisiały w całym pomieszczeniu.&amp;nbsp;&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- I jak ci się podoba nasz domek?- spytał Happy, przyglądając się przyjacielowi do tej pory w milczeniu&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Wygląda świetnie! Tylko żałuje, że nie pamiętam dlaczego właśnie te rzeczy się tutaj znajdują- zatoczył rękami koło,mając na myśli całą przestrzeń&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Rozejrzyj się, może coś ci się przypomni. Z resztą niektóre z nich są opisane np ten- exceed wskazał łapką kartkę z napisem, a później stojak ze strojem pokojówki. Chłopak podszedł bliżej. Wyglądało to tak jakby te rzeczy znajdowały się na honorowym miejscu, zupełnie jak coś szczególnie dla nich ważnego. Przeczytał karteczkę na głos&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;&lt;span style=&quot;box-sizing: border-box; font-weight: 700;&quot;&gt;&quot;Pierwsza misja z Lucy&quot;&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;&lt;/span&gt;- Happy...&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Aye?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Dlaczego to tu wisi?- wskazał na oglądaną przez siebie „pamiątkę&quot;&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Sam to tu ustawiłeś Natsu...jak to wtedy powiedziałeś, aaa już wiem,że to od tej misji wszystko się zaczęło, dlatego jest dla nas wyjątkowo ważne, yhm tak jakoś tak to szło, a co?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Nic, tylko zastanawiam się czemu ciągle słyszę to imię. Każdy o niej mówi: ty, Mira, a nawet Lisanna&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Czemu powiedziałeś NAWET Lisanna? Przecież Lucy i Lisanna się przyjaźnią. To normalne, że jedna mówi coś o drugiej&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- No niby tak, ale wyobraź sobie, że Lisanna myślała, że między tą Lucy i mną coś było i to dlatego trzymała się z daleka&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Nie tylko ona tak myślała Natsu&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Co masz przez to na myśli?- dopytywał chłopak&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Nieważne. To i tak teraz bez znaczenia&amp;nbsp;&lt;i style=&quot;box-sizing: border-box;&quot;&gt;Nie dla mnie&lt;/i&gt;- pomyślał Salamander, ale odpuścił ten temat. Widział minę przyjaciela, a znał go na tyle dobrze, iż wiedział, że już nic z niego nie wyciągnie&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Ok Happy jako mój najlepszy przyjaciel myślę, że powinieneś dowiedzieć się o tym pierwszy&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- O czym?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Lisanna i ja zaczęliśmy się spotykać&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- COOOOOOO?!!!!- exceed patrzył na niego tak jakby w życiu nie spodziewał się takiego biegu wydarzeń. Stał teraz w bezruchu z otwartą buźką, a oczy mało co nie wypadały mu z oczodołów. Dragneel znał go tak wiele lat, ale tak zszokowanego nie widział go jeszcze nigdy przedtem&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Happy dlaczego jesteś tak zaskoczony? Czy wcześniej ja i Lisanna byliśmy na siebie obrażeni, kłóciliśmy się, czy o co chodzi? Niebieski otrząsnął się trochę po chwili, ale wciąż wyglądał na roztrzęsionego&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Nie Natsu, to nie tak, że byliście obrażeni, ale po prostu nie spędzaliście już ze sobą tak dużo czasu od kiedy Lisanna wróciła. Wasze relacje nie wyglądały tak jak w dzieciństwie. Właściwie w ogóle ich nie przypominały, bo wy praktycznie się nie widywaliście i nie rozmawialiście. Wybacz Natsu,ale to jest po prostu strasznie dziwne. W ogóle nie spodziewałem się, że będziesz miał dziewczynę, ale gdyby już to myślałem, że będzie nią....- zawahał się i nie dokończył zdania&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- No kto Happy?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Nie Lisanna- dokończył&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Dlaczego nie ona, co? Jest urocza, miła, zabawna. Dobrze się z nią bawię. Może to prawda, że ostatnio ona i ja nie mieliśmy dla siebie dużo czasu, ale założe się, że to wszystko wina tej całej Lucy&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- NIE OBWINIAJ O TO LUCY!!!- krzyknął Happy zanim zdążył się opanować. Teraz to Natsu stał jak wryty, zaskoczony i zaniepokojony reakcją przyjaciela&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Czemu ty jej tak bronisz, co?!- chłopak nic z tego nie rozmumiał- nie lubisz Lisanny?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Oczywiście, że ją lubię! Ale jak by ci to powiedzieć-zastanawiał się&amp;nbsp;&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Kiedy byliśmy dziećmi stanowiliśmy rodzinę. Ja byłem tatą, Lisanna mamą, a ty dzieckiem&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Ale to było wieki temu Natsu! Później wszystko się pozmieniało&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Co to znaczy?! Wyjaśnij mi!&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Może i bawiliście się w dom jak byliście mali, ale jeśli mam być szczery to już prędzej Lucy jest moją mamą, niż Lisanna. To u niej ciągle przesiadujemy, z nią wykonujemy misje, to ona nas chroni i się o nas troszczy. To ona daje mi rybkę, kiedy jestem głodny, pociesza jak jest mi smutno i daje rady odnoście Carli&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- A kto to znowu jest ta Carla?!&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Widzisz?! Nawet tego nie wiesz! Bo od kiedy zacząłeś spędzać czas z Lisanną całkowicie się zmieniłeś! Już nie zachowujesz się jak mój przyjaciel. Nie spędzamy ze sobą czasu, nie wiesz nawet jaki teraz jestem! Bo ja też się zmieniłem Natsu nie tylko ty! Jak byliśmy z Lucy to spędzaliśmy czas we trójkę, razem się bawiliśmy, rozmawialiśmy i śmialiśmy się. Lucy nigdy nie przeszkadzała moja obecność! Nigdy mnie nie odtrącała! Mogę lubić Lisannę, ale Lucy kocham! I bardzo tęsknie za nią i za naszym wspólnym spędzaniem czasu, chce żeby było tak jak dawniej!&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- O co wam wszystkiem chodzi z tą dziewczyną?! Co w niej jest takiego specjalnego?! Dlaczego jest tak cholernie wyjątkowa zdaniem wszystkich?! I nie waż się mówić „Lucy to po prostu Lucy&quot;, bo i tak tego nie rozumiem! Skąd w ogóle wzięło się to idiotyczne powiedzenie?!&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- To ty zawsze tak powtarzałeś Natsu!&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Ja?- teraz to już był całkowicie zbity z pantałyku. Po co miałby mówić coś takiego?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Możesz mi chociaż wyjaśnić co to w ogóle znaczy?- teraz opanował ton głosu i trochę się uspokoił. Happy zastanawiał się przez chwile&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Hm...jak by ci to wyjaśnić...każdy kto zna Lucy wie o co chodzi, bo to powiedzenie wzięło się z tego jaka ona po prostu jest. O dla przykładu kiedy wszyscy dowiedzieli się o tym, że Lucy pochodzi ze słynnego rodu Heartfilia niektórzy zaczynali zastanawiać się kim naprawdę ona jest. Myśleli, że skoro jest bogaczką to na pewno jest pyszna, arogancka i zarozumiała. Mieli wątpliwości co do tego jaka jest. To wtedy po raz pierwszy to powiedziałeś Natsu- „Lucy to po prostu Lucy&quot; i każdy doskonale rozumiał co miałeś na myśli. Uśmiechnęli się i przytaknęli ci. Wiedzieli, że Lucy jest jedną z nas. Jest członkiem Fairy Tail naszej rodziny- wyjaśnił exceed. Dragneel słuchał go z uwagą. Wiedział, że przyjaciel na pewno by go nie okłamał, a to oznaczało, że taka sytuacja miała miejsce w przeszłości.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Wiem, że teraz jej nie pamiętasz Natsu i być może sobie nie przypomnisz- dodał ciszej zasmucony- ale z czasem, kiedy „poznasz ją na nowo&quot; jestem pewny, że ją polubisz tak samo jak my wszyscy- powiedział optymistycznie z szerokim uśmiechem, marząc o tym by właśnie tak wyglądała przyszłość&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Słuchaj Happy, bo chyba coś do ciebie nie dotarło, więc powtórzę CHODZĘ Z LISANNĄ I NIE MAM ZAMIARU ZAZNAJAMIAĆ SIĘ Z TAMTĄ DZIEWCZYNĄ!- znowu krzyknął nagle wytrącony z równowagi, nawet nie za bardzo wiedział czym? Może chodziło o minę jego przyjaciela i o tą nadzieje w jego oczach, gdy snuł plany o tym, że kiedyś znów będą we trójkę, jak dawniej.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Skoro tak to proszę bardzo! Droga wolna! Ale ja nie mam zamiaru odsuwać się od Lucy z tego powodu! A tak w ogóle to będę dziś u niej nocował!- oznajmił i wyleciał z domku, zanim różowo włosy zdążył powiedzieć cokolwiek. Natsu był wściekły z takiego obrotu spraw, ale nie był zły na siebie, ani na Happy&#39;iego. Jego złość była skierowana tylko i wyłącznie w kierunku jednej osoby. Bogu ducha winnej dziewczyny.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;e998f9f88b12e1a80541d16ef74cedab&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;a02585e8b62e15e9b646ec83f2e5c2cd&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Zirytowany Happy jest straszny xd czy chłopcy rozwiążą swój konflikt, czy on będzie jedynie rósł? Co się stanie z &quot;drużyną Natsu&quot;?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</description><link>http://untruestoriesmd.blogspot.com/2018/02/14-powod-by-walczyc-nali-nalu-rozdzia-7.html</link><author>noreply@blogger.com (Nika)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1614008120895971821.post-5490033139658574885</guid><pubDate>Wed, 21 Feb 2018 13:20:00 +0000</pubDate><atom:updated>2018-02-21T05:20:17.703-08:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">anime</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">fairy tail</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">fanfiction</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">hiromashima</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">lucy heartfilia</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">manga</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">miłość</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">nali</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Nalu</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">natsu dragneel</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">przyjaźń</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">romans</category><title>14- Powód by walczyć (NaLi, NaLu) rozdział 6</title><description>&lt;br /&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;23b58def11b45727d3351702515f86af&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;2b9d3f23ae9020cf7abefac65ce24cf8&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Heartfilia nie spieszyła się dzisiaj do gildii. Dlatego najpierw spała do 12, a później wzięła długą kąpiel. Guzdrała się tak jak jeszcze nigdy,ale tym razem nie miał kto jej poganiać. Zastanawiała się nad tym czy w ogóle powinna tam iść. Nie musiała dzisiaj brać żadnego zlecenia. Miała wystarczająco oszczędności, że nie musiała pracować przez co najmniej miesiąc. Innymi słowy na 4 tygodnie mogłaby zakopać się pod kołdrą, gdyż to właściwie praktycznie jedyny powód do wychodzenia z domu.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;f34ce291e8de3f072c819090818167dd&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;9f4ebc7870af592683c0cfd516fde154&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Przecież jedzenie mogłaby zamawiać na wynos. Ale wiedziała, że nie może tak postąpić. W końcu nawet jeśli Natsu jej nie pamięta to przecież przychodzą tam także inni jej przyjaciele. Nie może się tak po prostu od wszystkich odseparować. Po za tym obiecała mamie i sobie, iż będzie silna. A to oznacza koniec wymyślania wymówek. Stała przed lustrem i przyglądała się sobie. Zastanawiała się czy wszyscy zauważą, że wczoraj płakała. Chociaż jak na jej gust wyglądała tak jak zawsze. Uśmiechnęła się do swojej lustrzanej „przyjaciółki&quot; zabrała klucze, bez których nigdzie się nie rusza po czym opuściła mieszkanie. Postanowiła, że wejdzie tylko na chwile, przywita się i wróci do siebie. To niewiele, ale wszystko małymi kroczkami. Weszła do budynku po czym podeszła do baru, gdzie stała Mira&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Dzień dobry-przywitała się uprzejmie&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- O Lucy cześć. Gdzie ty byłaś? Już myślałam, że w ogóle cie dziś nie będzie.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Miałam kilka rzeczy którymi musiałam się zająć i zeszło mi dłużej niż bym przypuszczałam- powiedziała uśmiechając się. Zdawała sobie sprawę z tego, że przyjaciółka prawdopodobnie tego nie kupi, gdyż bardzo dobrze zna powód jej nieobecności.&amp;nbsp;&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Rozumiem. No w każdym razie cieszę się, że już jesteś&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Dziękuje&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- A właśnie. Levy cie szukała. Na chwile wyszła gdzieś z Gajeelem, ale powinna za chwile wrócić. Może na nią poczekasz?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Skoro jest z Gajeelem to nie będę im przeszkadzać- puściła białowłosej porozumiewawczo oczko&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- W takim razie trzymaj- postawiła na ladzie talerzyk z ciastem- aby trochę umilić ci czekanie&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Dziękuje Miruś- zabrała deser i usiadła przy najbliższym stoliku. Właśnie zabierała się za ciasto, kiedy ktoś niespodziewanie zaszedł ją,objął od tyłu i krzyknął radośnie&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Cześć Lucy, momentalnie rozpoznała jego głos, a jej serce zabiło niemiarowo. Czuła jak na policzki wypływają jej rumieńce. Zrobiła jedyną rzecz,którą mogła w tej sytuacji. Zabrała jego ramiona ze swojej szyi, obróciła się, spojrzała na niego&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Co ty wyprawiasz?- spytała mierząc go wzrokiem. Wyglądało na to, że zrobiło mu się głupio, bo jedynie uśmiechnął się niezręcznie, po czym zapytał&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- To nie tak się zazwyczaj witamy? Myślałem...no wiesz ty mnie wtedy przytuliłaś&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- To była wyjątkowa sytuacja. Przez prawie 7 dni nie dawałeś znaku życia, martwiłam się&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- No dobra, ale nawet jeśli to Mira też twierdziła, że przed moim- chwile szukał słowa- wypadkiem byliśmy blisko&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Po prostu byliśmy przyjaciółmi i należeliśmy do jednej drużyny to wszystko. Nie musisz więcej tego robić&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Aaa jasne, nie ma problemu. Ulżyło mi&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Tak, mi również. A, więc jak się czujesz?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Ze mną wszystko ok. Chociaż przyznaje, że trochę dziwnie się tak obudzić. Jakby w zupełnie innym świecie. Powiedz mi po co wam scena?- wskazał palcem podwyższenie. Podążyła za jego wzrokiem&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Aa Miruś czasami na niej śpiewa, chociaż zazwyczaj to Gajeel tam występuje&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Kto? Kim znowu jest ten Gajeel?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Salamandrze słyszałem, że masz uszkodzony mózg, ale nie sądziłem,że jest z tobą tak źle, by nie pamiętać innego Dragon Slayera- jak na zawołanie do stolika podeszli Redfox i McGarden&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- O tym jak skopałem ci tyłek w poprzedniej walce za pewne też zapomniałeś- pomimo tego, że chłopak faktycznie nic nie pamietał to zerkał na tamtego z powątpiewaniem&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Jakoś ci nie wierzę- oświadczył&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Za to w następnej walce skopie ci tyłek gihi&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Jasne chyba w marzeniach- Natsu przyjął wyzwanie&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Noo i to jest ten Salamander, którego znam- powiedział po czym uśmiechnął się. Za nim stała Levy, która teraz podeszła do różowowłosego, podała mu rękę&amp;nbsp;&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Cześć jestem Levy- powiedziała, uśmiechając się&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- A ja Natsu,ale to zapewne wiesz&amp;nbsp;&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Ale nam stracha napędziłeś, a Lu to nie odstępowała cie nawet na krok. Blondynka słysząc to spojrzała na niebieskowłosą, odchrząkneła i dała jej jasno do zrozumienia, żeby przestała kręcąc głową. Dziewczyna zorientowała się, że powiedziała za dużo, ale nie wiedziała jak to zatuszować, więc czekała jedynie na jego reakcje&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Tak. Też tak słyszałem- powiedział. Lucy korzystając z faktu, że na chwile wszyscy zamilkli zwróciła się do przyjaciółki&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Leviś podobno mnie szukałaś&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Aa tak. Nie uwierzysz co się okazało Lu-chan. Ten wasz ostatni przeciwnik należał do mrocznej gildii. Mało tego to ta sama, którą ostatnio zniszczyliście, więc najwyraźniej udało mu się uciec&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Wiedziałam, że za tym musi kryć się coś więcej. Był zdecydowanie za silny na jakiegoś zwykłego maga świra, który się przypałętał niewiadomo skąd. Wiadomo gdzie jest teraz?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Niestety nie, ale nie martw się Lu. Erza skontaktowała się z Jellalem i szuka go teraz całe Crime Sorciere. Jak będą coś wiedzieć to się skontakują&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- To dobrze, bo nie mogę się doczekać, aż się z nim rozprawię- powiedziała zaciskając pięści&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Oj pohamuj te mordercze zapędy królewno- powstrzymywał ją Gajeel, nigdy nie widząc dziewczyny w takim stanie. W tym momencie na całą gildię rozległ się czyjś głos&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Natsu!!!- zawołała go Lisanna, po czym podeszła do grupki przyjaciół.&amp;nbsp;&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Nie pamiętasz? Obiecałeś, że pójdziemy razem pod nasze drzewo! Nazywam go „naszym&quot;, bo często bawiliśmy się tam w dzieciństwie- wyjaśniła pomocniczo pozostałym, na co kiwnęli jedynie głowami.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Na razie- pożegnała się, po czym pociągnęła biedaka za sobą. Heartfilia patrzyła przez chwile za nimi, na czym przyłapała ją McGarden. Spojrzała na nią i spytała z troską w głosie&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Lusia wszystko w porządku?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Nie-odpowiedziała szczerze dziewczyna. Przed Levy nie musiała udawać- ale będzie lepiej- dodała uśmiechając się do niej delikatnie. Już zaczęła się podnosić z miejsca, z zamiarem wyjścia, co zauważyła towarzyszka&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Już wychodzisz?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Tak..Leviś nie odbierz tego źle, ale potrzebuje trochę samotności&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Rozumiem, ale wiedz, że jeśli będziesz chciała posiedzieć w samotności w towarzystwie to wiesz, gdzie mnie znaleźć- uścisnęła ją wspierająco. Blondynka oddała uścisk.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Dziękuje Leviś. Na razie Gajeel&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Do później- odpowiedział.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;8d07d582580c179d7930d43a0d92d3a0&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;8a7ab20ec0ab3262ce329c7dcb399a4e&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
***&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;e998f9f88b12e1a80541d16ef74cedab&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;6000cf8599e259dfec074965cffd1566&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Kiedy jasnowłosa opuściła budynek Levy wciąż stała jakby w zawieszeniu patrząc się na drzwi&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Ej mikrusie, co jest?- zaczepił ją chłopak&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Biedna Lu. Chciałabym móc jej jakoś pomóc. Może poszukam jakiegoś zaklęcia, nie wiem. Musi coś być&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Już tak nie dramatyzuj- zbagatelizował to żelazny&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Jak możesz tak mówić?!- zbulwersowała się dziewczyna- ciekawa jestem co ty być zrobił, gdybym to powiedzmy ja cie zapomniała!- powiedziała, zanim zdążyła to powstrzymać. Zrobiło jej się głupio, tym bardziej, że on jedynie patrzył na nią zaszokowany jej wybuchem. W końcu pochylił się do jej poziomu i powiedział tak cicho, że tylko ona mogła to usłyszeć&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Gdybyś o mnie zapomniała to uprzykszałbym ci życie, aby odświeżyć ci pamięć gihi- dziewczyna zarumieniła się na te słowa, a jemu chyba podobała się taka reakcja, bo wyprostował się, spojrzał na nią z góry i zaśmiał się&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Gajeel Baka!- uderzyła go małą piąstką zażenowana dziewczyna.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;089049e691e37a04ea6ae3221c46fe93&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;464db185f007dbd811114952816f0a9d&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;66f5bb4c16beb0dd21896047ccdb8d9d&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
***&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;8101f12e72391717b13b0bd84238f2e7&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;e446cb468ed9264ba4ccb51d359706bd&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;Całej tej sytuacji przyglądała się Mira stojąca za barem. Wycierała naczynia i zastanawiała się nad samopoczuciem przyjaciółki. Wiedziała, że to musi być dla niej trudne, ale jak to ona będzie udawać, że wszystko jest dobrze. Będzie się do wszystkich uśmiechać, by ukryć prawdziwe uczucia, szukać sobie innego zajęcia, by jak najrzadziej pokazywać się w gildii. Strauss zaczęła się martwić o to, że Heartfilia może chcieć opuścić Fairy Tail, a nie chciała by do tego doszło. Lucy była dla niej niczym przybrana młodsza siostra. Czuła lekkie wurzuty sumienia myśląc w ten sposób mając Lisannę, ale taka była prawda. Elfman właśnie przyniósł jakieś pudła z jedzeniem i zauważył, że jego siostra czymś się martwi.&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Nee-chan coś się stało?- zapytał&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Nie sądziłam, że to tak sie potoczy, wiesz?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Masz na myśli Lucy i Natsu, co? Jeśli cie to pocieszy to nikt nie przypuszczał&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Od kiedy Lucy się pojawiła on całkowiecie się zmienił. Pewnie też to zauważyłeś. Nie wierze, że to się tak skończy. No popatrz na nich. Lucy coraz rzadziej tu przychodzi i ja jej się nie dziwie, a Natsu..on nawet nie wie, że coś jest nie tak&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Nie zrozum mnie źle też współczuje Lucy, ale też dawno już nie widziałem Lisanny tak szczęśliwej&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Tak masz racje...od dawna się już tak nie uśmiechała. Oczywiście pragnę by nasza mała siostrzyczka odnalazła szczęście, żałuje tylko, że kosztem Lucy, ale kto wie może tak miało być?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Właśnie może to przeznaczenie- powiedział&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Tak, ale nie tylko o to chodzi wiesz. Po prostu zdaję sobie sprawę z tego, że Natsu kiedyś może odzyskać wspomnienia, a wtedy...po prostu nie chcę by nasza Lisa cierpiała&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Ja też tego nie chce, ale nasza „mała&quot; siostrzyczka nie jest już taka mała i sama podejmie decyzje- oznajmił&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Spójrz na siebie. Czyżbyś miał pogadankę z Evergreen na temat dojrzałego związku?&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;- Nee-chan...-powiedział zażenowany, ale nic nie dodał, tylko wziął się za wypakowywanie jedzenia z pudełek.&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</description><link>http://untruestoriesmd.blogspot.com/2018/02/14-powod-by-walczyc-nali-nalu-rozdzia-6.html</link><author>noreply@blogger.com (Nika)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1614008120895971821.post-4371612746923121579</guid><pubDate>Wed, 21 Feb 2018 13:16:00 +0000</pubDate><atom:updated>2018-02-21T05:16:22.932-08:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">anime</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">fanfiction</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">inuyasha</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">manga</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">miłość</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">przyjaźń</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">rin</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">rinmaru</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">romans</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">sesshomaru</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">yokai</category><title>15- Jesteś najważniejsza (Rinmaru)- rozdział 9- Nic się nie zmieniłaś</title><description>&lt;br /&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;97e516e1ebd4fb6528018d50dfcf8246&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Ah-Un leciał wysoko pomiędzy chmurami, a Seeshomaru-sama obok nas. Przyglądałam się krajobrazowi i próbowałam przypomnieć kiedy ostatni raz widziałam coś tak pięknego. Obraz zapierał dech w piersiach. Rozległy las mieszany w którym znajdowały się drzewa niemal we wszystkich kolorach, a obok góry, których szczyty nadal pokrywa śnieg. Po drugiej stronie natomiast mogłam zobaczyć w oddali jezioro, a jeszcze dalej na zachód zaraz przy horyzoncie znajdowało się morze. Nie pytałam jeszcze Seeshomaru-sama gdzie właściwie lecimy. Kiedyś nigdy tego nie robiłam, było mi wszystko jedno, lecz teraz wolałabym wiedzieć. Spojrzałam na niego. Miałam rację przez całe 8 lat nie zmienił się ani odrobinę. Chociaż może to tylko ja, ale wydaje mi się jeszcze bardziej odległy, niż kiedyś, a sądziłam, że to niemożliwe. Nigdy nie rozmawiał ze mną dużo, właściwie to nie mówił więcej, niż to było konieczne. Teraz jednak chyba nie jest w najlepszym nastroju. Hm...ciekawe czym to jest spowodowane.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;f1502fbab5953b01a3fe4d5ffa06ce47&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Gdzie jest Jaken-sama?- spytałam nie mogąc już dłużej znieść tej ciszy&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;46263c2322aa7ec8b2a9e0de4af4cc9a&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Czeka po drugiej stronie gór- no tak krótko, zwięźle i na temat. Mogłam się tego spodziewać. Nagle zrobiłam się strasznie senna. Nie spałam tej nocy za dobrze. Denerwowałam się reakcją Kaede-sama jak i Akiego. A kłótnia i późniejsze zwierzenia z Akim jeszcze bardziej mnie wyczerpały. Oparłam więc głowę o kark Ah-Un, tak jak robiłam to za dawnych czasów. Poczułam przyjemny wiatr we włosach i zanim się zorientowałam zasnęłam.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;7cfe5efef69d733466d967d788a217e6&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Nie mam pojęcia jak długo spałam, ale sądząc po ułożeniu słońca na widnokręgu musiało minąć kilka ładnych godzin. Wygląda mi to na późne popołudnie. Podniosłam głowę i rozejrzałam się. Nadal leżałam na grzbiecie Ah-Un. Nieopodal mnie znajdowało się drzewo, a pod nim siedziały dwie postaci. Już z oddali mogłam stwierdzić, że jedna z nich to psi yokai, a druga...hm...wiedziałam, iż skądś go kojarzę. Byłam jeszcze zaspana i trochę niemrawa, po niedawnym śnie. Zeskoczyłam z mojego ulubieńca i podeszłam bliżej. Im dokładniej przyglądałam się niskiej, zielonej, zgarbionej postaci tym bardziej znajoma się ona wydawała. Kiedy dzieliło nas jedynie kilka metrów, wreszcie zrozumiałam. Rzuciłam się biegiem krzycząc.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;3797eb60af8ad0314dbc2542b24996d4&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Jaken-sama!- postać zdążyła jedynie obrócić się w moją stronę, zanim rzuciłam mu się w ramiona. Podniosłam go do góry i okręciłam się parę razy w okół własnej osi cały czas powtarzając imię yokai i śmiejąc się na zmianę.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;2172224f0e481b4cad6e9935c0d43696&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Rin!- wrzeszczał na mnie, jak to miał w zwyczaju- podstaw mnie na ziemię! -Kiedy wykonałam jego polecenie, otrzepał się, odchrząknął, wyprostował po czym spojrzał w górę, na mnie.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;1816762522ed2623462597476821d419&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Rany....nic się nie zmieniłaś. Zero szacunku dla starszych- wymamrotał&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;7fae331790ae16445eef1a0ca68095ae&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Ej, jesteś okrutny. Jak to nic się nie zmieniłam? Nie widzieliśmy się przez 4 lata, to masa czasu, no przynajmniej dla ludzi.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;fccee881d9d5d946bb2ff9623d8f2dae&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- No właśnie, dobrze, że sprostowałaś. Dla mnie czy Seeshomaru-sama ten czas zleciał, niczym jeden dzień.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;b3fa0a1719165e5d1814968a6f498bc6&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Oh...naprawdę? A Jaken-sama ile ty w ogóle masz lat? Zawsze mnie to ciekawiło, ale jako dziecko trochę się go bałam, więc nigdy nie pytałam.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;f8ce8daac6a90273e3f3b9b4f2ed2edd&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Ahh..nieznośny człowieku! Nie wiesz, że yokai się nie pyta o wiek?!&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;a6a0e9501e89c785c3d8a97841490984&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Hm....jestem prawie pewna, że nie tak to szło, ale nieważne. Też się cieszę, że cię widzę, odpowiedziałam mu z szerokim uśmiechem.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;9705dde2efdbc8f6fc2c78f8cf0df34c&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Ty mała....nic takiego nie powiedziałem! Nie wmawiaj mi teraz, że było inaczej!&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;01c86855ea88dd7fd4b88940d2eea608&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Tak, tak ponuraku. Tak długo cię nie widziałam, że zgodzę się ze wszystkim co powiesz, nawet jeśli to będzie totalna bzdura.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;ec1c933e9b08dd64e8c96fc9abc258f2&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Ahh! Sądziłem, że bardziej pyskata to ty już być nie możesz, a jednak.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;a886b97f494aa1709f62a58104472836&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Cóż, ludzie się zmieniają&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;7d2245ef1543f1cce96173edf6a5da16&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Nadszedł wieczór, a ja uświadomiłam sobie, że przecież od śniadania nic nie jadłam. Teraz kiszki mi marsza grały, a ja prosiłam bym tylko ja to słyszała. Siedzieliśmy przy drzewie i opieraliśmy się o jego korę. Wstałam szybko i zaczęłam iść w stronę lasu, jednak gdy usłyszałam za sobą głos, zatrzymałam się w pół kroku.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;67b815b3f33ea703d926a725014dd7a5&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- A ty gdzie się wybierasz? Cholewcia, a byłam pewna, że śpi. Nie było sensu go okłamywać, więc odpowiedziałam.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;e38beb0e607a18229c7432a7890be903&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Idę do lasu.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;1eb79b0bd3aa64dff6a723461fcb4d79&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Po co? Rany...zawsze musi wszystko wiedzieć.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;811e4b6fe1f50b7c54da954ee20150fa&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Mam zamiar pozbierać jakieś owoce, może znajdę rzekę, gdzie złowię ryby- kiedy wydawało mi się, iż nadal nie rozumie po co ta „wędrówka&quot; powiedziałam wprost&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;53a12a7ee56d182776e0c300ddaeb8ea&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Jestem głodna, muszę znaleźć coś do jedzenia.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;30ce7c3b2fc4efaa64c8f4211bd6fe36&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Nie spakowałaś nic do tej rzeczy, którą nosisz na plecach? Hę? Czyżby miał ma myśli plecak? W sumie jak tak teraz o tym wspomniał, faktycznie powinnam była wziąć więcej prowiantu, niż jedną kanapkę, którą zjadłam zaraz po wylądowaniu.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;cf7d307b7aac3bc02889bc85c282d2b6&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Owszem spakowałam, ale najwyraźniej wzięłam tego za mało, westchnęłam.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;411ff491afd49eb3ee2f187ab0cbf97d&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Z resztą nie musisz się o nic martwić, sama sobie poradzę.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;91c24b385121dbaeeeeba8257bda7a69&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Nie, Jaken z tobą pójdzie.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;79c569bc3aaf754f6b85e81a5b10ab8a&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Coo??!! Powiedzieliśmy równocześnie&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;d88a0a20e42ab939bc34183235e8e54d&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Ale po co? Przecież mówiłam, że dam sobie sama radę.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;98e45e5372fda36530c3c4d014b6bafd&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Właśnie, Rin już nie jest dzieckiem jestem pewien, że...&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;e3db91d3d5ed3be089f75a2cc7058c00&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Jaken!&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;61185a7c1b42c342e49cb1997afd5aff&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Hai! Yokai zerwał się na równe nogi momentalnie&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;8bdb9dd6537c087fe3e0c154bb15810c&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Jak śmiesz dyskutować z lordem Seeshomaru smarkulo!&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;9cada54a540d287ed84ac5a62ee2df31&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Co?! A sam co przed chwilą robiłeś?!&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;d081e976957fc35580b1624f52c33d12&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Nie kłóć się! Idziemy!- zakomenderował, a mi nie pozostało nic innego jak tylko pójść za nim.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;3d6f74093aafbc29ce61e14b29db18ce&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Wredny zielony skrzat ahh...już zdążyłam zapomnieć jaki ten maluch potrafi być irytujący. Szedł tak szybko na tych swoich drobnych nóżkach, że ledwo dałam radę za nim nadążyć.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;652dd44c31d27e93b199d10d106d1bff&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Tak właściwie to gdzie ty mnie prowadzisz? -Spytałam po jakichś 15 min wędrówki. Czyżby ten mały gnom usiłował mnie zgubić?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;6a470680014cfc0fb4b7f6e1f83b84b2&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Jak to gdzie głupia. W stronę rzeki.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;3b29ea12c0e45fdc2fe72f9e64723df5&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- A skąd wiesz gdzie się ona znajduje? No bez urazy, ale nie wyglądasz mi na kogoś kto ma dobrą orientacje w terenie. Tym bardziej, że już kiedyś się zgubił, mimo, iż miał mnie pilnować. Skończyło się na tym, że to ja musiałam go szukać.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;38b2229721baf491b2722e627e012258&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Ale ty się wyszczekana zrobiłaś przez te lata. Jeszcze żaden człowiek NIGDY nie odważył się odezwać w ten sposób do Wielkiego Jakena. Słuchając tego przytkałam dłonią usta, aby nie zaśmiać się za głośno, jak widać na próżno, ponieważ yokai momentalnie zmierzył mnie wzrokiem.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;75d7423f839f8d660e371943c72e45cb&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Skoro ty jesteś „wielki&quot; to znaczy, że twoi znajomi nie sięgają mi nawet do kolan, po czym znów prychnęłam. Niezrażony zupełnie moją reakcją kontynuował&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;9703b7baa32cbf200b5f6e2629a5dc19&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
-Jak wspominałem, zanim mi tak niegrzecznie przerwano, jeszcze żaden człowiek...&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;c0aa10357ebb356233644a0de1eaa616&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- A zastanawiałeś się nad tym dlaczego? Weszłam mu w zdanie&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;8044d17de8577ce3fb5fd160230e2f34&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Może powodem jest taki drobny fakt, iż jestem pierwszym człowiekiem z którym masz styczność więcej czasu, niż kilka minut.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;345197f154d431fac6a69750bb3e2ee9&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- I jeszcze do tego wchodzi komuś w zdanie. Czy rodzice nie nauczyli cie dobrych manier? Spytał, ale dostrzegając moją minę uświadomił sobie popełnioną gafę&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;160bf696a3e15c872b239d900c2e4fef&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- Rzeka jest w tę stronę, wskazał na lewo, kończąc w ten sposób naszą rozmowę. Od tej pory szłam za nim w ciszy rozglądając się, by móc potem wrócić. Las był bardzo gęsto zadrzewiony. Co chwile ocierałam się o jakiś pień czy też wpadałam na gałęzie. Wiem, że w takie miejsca ludzie rzadko kiedy się zapuszczają, ale gdyby ktoś zrobił tu ścieżkę, bardzo ułatwiłoby to zadanie. Kiedy w końcu dotarliśmy do celu poczułam ulgę.&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;e448e2e0cfb080db7d83e119ebcd27c5&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
- A nie mówiłem, że wiem gdzie to jest? Przechwalał się. Ja to bym bardziej strzelała na to, iż po prostu miał szczęście, ale wolałam zachować to dla siebie. Podczas łowienia ryb przypomniałam sobie, że ostatnio gdy z nimi podróżowałam to jadłam wtedy kiedy było to możliwe. Moje pory posiłków bardzo różniły się od pór jedzenia ludzi, a o menu już nawet nie wspomnę. Teraz jednak nie potrafiłabym prowadzić znowu takiego trybu życia. A ta dwójka nie ma innego wyjścia jak tylko się z tym pogodzić. Jaken-sama usiadł na brzegu i obserwował moje poczynania. Leń, nie miał zamiaru mi pomóc. Po raz kolejny zachodziłam w głowę po co w ogóle ze mną polazł. Czy Sesshomaru-sama nadal ma zamiar traktować mnie jak dziecko?&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;d41d8cd98f00b204e9800998ecf8427e&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;br style=&quot;box-sizing: border-box;&quot; /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;fff2586faaa26882464d630c6e85b0f9&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Jak to dobrze wiedzieć, ze Jaken nie zmienił się ani o jotę, prawda? :D A co z Sesshomaru? Czu naprawdę nie dostrzegł metamorfozy Rin?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div data-p-id=&quot;b5ba351c3c2b5a4c07b18ed5f8faaf8d&quot; style=&quot;background-color: white; box-sizing: border-box; color: #555555; font-family: &amp;quot;Source Sans Pro&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica Neue&amp;quot;, Helvetica, Arial, sans-serif; font-size: 18px; line-height: 24px; margin-bottom: 24px; padding: 0px;&quot;&gt;
Wiem Kochani moi, że minęły lata świetle od ostatniego dodania rozdziału, ale wreszcie skończyłam sesje i postaram się więcej nie robić tak długich przerw ;)&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</description><link>http://untruestoriesmd.blogspot.com/2018/02/15-jestes-najwazniejsza-rinmaru-rozdzia_46.html</link><author>noreply@blogger.com (Nika)</author><thr:total>0</thr:total></item></channel></rss>