<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:blogger='http://schemas.google.com/blogger/2008' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-3416247993738838842</id><updated>2024-10-24T17:19:46.114-07:00</updated><title type='text'>Komputery i WWW</title><subtitle type='html'>Wszystko o komputerach i internecie</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://komputeryiwww.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3416247993738838842/posts/default?redirect=false'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://komputeryiwww.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>marco</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00909104809636211971</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEitUpw-4P2lv1A5KJhvg19X0v_nMmIS9AJ5L2e2-7vtwjOgTfJ_6QVvptdQ0ovOQlMPQs_YPkXN0fDp69wltEH-qhIj81WlnP5q_IHorV30r9QgTXW9O54o4Ujp2dbxwg/s220/q+013.JPG'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>5</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3416247993738838842.post-3046506401992931502</id><published>2011-03-19T03:00:00.000-07:00</published><updated>2011-03-19T03:00:03.570-07:00</updated><title type='text'>Strona WWW- Samodzielnie</title><content type='html'>Potencjalnemu klientowi może się wydawać, iż projektowanie stron Internetowych to przysłowiowa „bułka z masłem”. Niestety nie jest to takie proste. Brak fachowej wiedzy w dziedzinie projektowania stron www oraz równie niewielki poziom umiejętności plastycznych może zmienić się w katorgę dla osoby projektującej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Przede wszystkim warto zastanowić się, jak ma wyglądać nasz wymarzony serwis. Jeżeli nie mamy zielonego pojęcia o projektowaniu stron Internetowych, a zależy nam, aby strona na przykład naszej firmy czy sklepu internetowego wyglądała porządnie i schludnie, najlepszym wyjściem jest zaangażowanie w projekt specjalistów od kreowania i tworzenia stron internetowych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Obecnie na rynku rozwija się coraz to więcej nowych firm, pełnych młodych i utalentowanych ludzi ze „świeżym” umysłem. Pomysły i projekty niektórych nich z pewnością nas zaskoczą. Jeśli poszukujemy osób, które będą świadczyć właśnie takie usługi to najlepszym miejscem poszukiwań będzie oczywiście Internet. W sieci mamy możliwość przejrzenia wirtualnych portfolio artystów, sprawdzenia ich obecnego dorobku, ale także skontaktowania się z nimi i zadania istotnych i nurtujących nas pytań.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Warto również wspomnieć, że zgłaszając się do wszelkiego rodzaju agencji interaktywnych mamy możliwość zaczerpnięcia informacji i porad u speców od reklamy i marketingu. Rady te mogą się okazać bardzo istotne w dotarciu do klienta oraz rozwoju naszej firmy. Jeżeli więc przekonałeś się o pozytywnej stronie reklamy internetowej, to jedyne co powinieneś teraz zrobić to przystąpić do dzieła i znaleźć odpowiednią agencję reklamową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://komputeryiwww.blogspot.com/feeds/3046506401992931502/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://komputeryiwww.blogspot.com/2011/03/strona-www-samodzielnie_19.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3416247993738838842/posts/default/3046506401992931502'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3416247993738838842/posts/default/3046506401992931502'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://komputeryiwww.blogspot.com/2011/03/strona-www-samodzielnie_19.html' title='Strona WWW- Samodzielnie'/><author><name>marco</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00909104809636211971</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEitUpw-4P2lv1A5KJhvg19X0v_nMmIS9AJ5L2e2-7vtwjOgTfJ_6QVvptdQ0ovOQlMPQs_YPkXN0fDp69wltEH-qhIj81WlnP5q_IHorV30r9QgTXW9O54o4Ujp2dbxwg/s220/q+013.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3416247993738838842.post-4671909394313277752</id><published>2011-03-19T02:59:00.000-07:00</published><updated>2011-03-26T11:42:00.002-07:00</updated><title type='text'>Notebooki - Co wybrać ?</title><content type='html'>&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;W pierwszej części serii o notebookach skupiliśmy się na miejscu dokonania zakupu. Teraz zastanowimy się, co warto kupić i na jakie parametry zwrócić uwagę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co kupić?&lt;br /&gt;
To zadanie przypomina partyjkę Masterminda. Pamiętacie tę grę? U dystrybutora dostępnych od ręki jest ponad ćwierć tysiąca modeli. A jednak, gdy chcemy znaleźć model idealny dla nas, to okazuje się, że do wyboru są nie więcej niż dwa, a często zdarza się, że trzeba obniżyć wymagania, bo żaden z nich nie spełni ich wszystkich.&lt;br /&gt;
Warto zastosować metodę eliminacji i odpowiedzieć sobie na kilka kluczowych pytań, które ograniczą wybór.&lt;br /&gt;
Notebook czy netbook?&lt;br /&gt;
Netbooki są tanie, malutkie i milutkie. Niektóre z nich mogą pochwalić się długim czasem pracy na bateriach. Jednak do codziennej pracy, bardziej skomplikowanej niż sprawdzenie poczty i obejrzenie strony www, zdecydowanie potrzeba nam notebooka. To trochę jak porównanie samochodu ze skuterem. Dlatego tym razem skupimy się na notebookach.&lt;br /&gt;
Cena&lt;br /&gt;
Oczywiście zawsze staramy się kupować jak najtaniej, ale warto na początek wyznaczyć, gdzie leży granica akceptowalnej przez nas ceny. To od razu mocno ograniczy nam wybór. Przykładowo: u jednego z naszych dystrybutorów z 262 modeli dostępnych od ręki, tylko 44 można znaleźć w kwocie poniżej 2.000 zł netto. Pomijając netbooki, rozpiętość cen sięga od 1.400 do ponad 10.000 zł netto.&lt;br /&gt;
Wielkość matrycy LCD&lt;br /&gt;
Jeśli pracujemy na notebooku głównie stacjonarnie, to warto jest kupić matrycę 15,4” lub większą. Nawet, jeśli podłączymy dodatkowy monitor, to docenimy wielkość matrycy. Natomiast, jeśli komputer ma być często noszony, to warto rozważyć mniejszą matrycę. Do 13,3” można jeszcze w miarę wygodnie pracować, natomiast przy mniejszych ekranach, do dłuższej pracy, warto podłączyć zewnętrzny monitor. Oczywiście, im mniejszy ekran, tym bardziej przenośny sprzęt. Jeśli, i w domu, i w pracy mamy zewnętrzne monitory oraz nosimy notebooka codziennie, to można kupić nawet 12” i mniejszy.&lt;br /&gt;
Rozdzielczość matrycy LCD&lt;br /&gt;
Owszem, praktycznie każda „grafika” w notebooku obsłuży każdy współczesny monitor, ale... w różnych notebookach ta sama wielkość matrycy może mieć różną rozdzielczość.&lt;br /&gt;
Przykładowo matryce LCD 15,6” mogą mieć rozdzielczość od 1366 x 768 pikseli do 1920 x 1080 pikseli. Matryce 14,1” mają od 1280 x 800 pikseli do 1440 x 900 pikseli. Przy okazji matrycy, warto zauważyć, że na rynku są matryce tzw. błyszczące i matowe. Te pierwsze lepiej odwzorowują kolory (ważne szczególnie przy obróbce grafiki czy zdjęć), te drugie zaś lepiej nadają się do pracy na otwartej przestrzeni (mniej odbłysków). Przy zwykłej pracy biurowej, prawdopodobnie nie poczujesz różnicy.&lt;br /&gt;
Waga&lt;br /&gt;
To rzecz krytyczna w momencie, gdy dużo notebooka nosimy. Jeśli nie, lub jeśli jeździmy tylko samochodem, nie ma ona tak wielkiego znaczenia.&lt;br /&gt;
Małe notebooki potrafią ważyć zaledwie ok. 1kg, lekkie notebooki z matrycą 14” - ok. 2kg (np. Thinkpad T410s – tylko 1,79kg), natomiast duże notebooki mogą ważyć dobrze ponad 3kg. Jeśli planujesz dużo chodzić ze sprzętem i uważasz, że „dasz radę”, to spróbuj wziąć na 5-kilometrową wycieczkę po mieście 3kg cukru... Pamiętajmy, że wielu producentów sprzętu podaje wagę netto, czyli bez baterii.&lt;br /&gt;
System operacyjny&lt;br /&gt;
Jeśli jesteśmy przyzwyczajeni do popularnych „Windowsów”, a jednocześnie nie posiadamy licencji BOXowej którą chcemy przenieść z innego komputera, to wybierajmy notebooki z systemem Windows 7. Najlepiej z wersją Professional, ponieważ Home ma ograniczone możliwości. Jeśli mamy już licencję Windows lub wolimy Open Source (np. Linuxa), to wybierzmy notebooka bez systemu – będzie ok. 200 zł tańszy. Oczywiście możliwe jest dokupienie wersji OEMowej Windowsów do notebooka bez systemu, ale to powiększy nam koszt sprzętu o ok. 100 zł w stosunku do analogicznego modelu z zainstalowanym systemem.&lt;br /&gt;
Bateria&lt;br /&gt;
Baterie o wysokiej pojemności (zwykle można je poznać po tym że mają 6 lub rzadziej - 8 celi) w połączeniu z energooszczędnym procesorem potrafią zapewnić bardzo długi czas pracy na bateriach – nawet do 8 godzin. Większość notebooków jednak może pracować 3-4 godziny bez podłączenia do źródła zasilania. Jeśli nie potrzebujesz często pracować na bateriach, nie warto przepłacać za sprzęt, który potrafi długo na nich działać.&lt;br /&gt;
Pamięć RAM&lt;br /&gt;
2GB to jest dzisiaj praktycznie minimum. Trochę droższe notebooki mają 3GB, a te lepsze – nawet 4GB. Pamiętajmy jednak, że pamięć to jest element, który najłatwiej w notebooku rozszerzyć. Duża część notebooków pozwala to zrobić nawet bez ich rozkręcania. Nie przejmuj się, jeśli upatrzony model ma za mało pamięci. Często można od razu przy zakupie w sklepie poprosić o jej rozszerzenie, nie jest to zbyt kosztowne. Warto tylko zwrócić uwagę na dwie rzeczy: czy jest w notebooku wolny slot na pamięć (pozwoli na dołożenie pamięci zamiast wymiany) oraz, jaka jest maksymalna wielkość pamięcie, którą może obsłużyć płyta główna. Większość współczesnych notebooków ma jeden wolny slot i maksymalnie może obsłużyć do 8GB.&lt;br /&gt;
Dysk twardy&lt;br /&gt;
Typowa dziś wielkość to 320GB. W większości notebooków dysk również dość łatwo się wymienia. Ciekawą alternatywą są dyski SSD (czyli takie bez części mechanicznych). Są prawie niezniszczalne, kompletnie bezgłośne i mają niższy pobór energii. Ich wadą natomiast jest cena oraz stosunkowo małe pojemności. Jeśli dużo podróżujesz, zależy Ci na długiej pracy na bateriach i bezpieczeństwie danych, jest to idealne rozwiązanie. Co prawda mało komputerów ma je zainstalowane standardowo (i takie laptopy kosztują raczej powyżej 5.000 zł netto – np. niektóre Thinkpady serii T), ale za kilkaset złotych można zakupić dysk SSD i użyć zamiast oryginalnego. Ten oryginalny przy okazji można umieścić w kasetce i... wykorzystać do przechowywania danych czy backupów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;style type=&quot;text/css&quot;&gt;
@import url(http://www.google.com/cse/api/branding.css);
&lt;/style&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;cse-branding-right&quot; style=&quot;background-color:#000000;color:#FFFFFF&quot;&gt;  &lt;div class=&quot;cse-branding-form&quot;&gt;    &lt;form action=&quot;http://www.google.pl/cse&quot; id=&quot;cse-search-box&quot;&gt;      &lt;div&gt;        &lt;input type=&quot;hidden&quot; name=&quot;cx&quot; value=&quot;partner-pub-5869201594593521:2446262425&quot; /&gt;&lt;br /&gt;
        &lt;input type=&quot;hidden&quot; name=&quot;ie&quot; value=&quot;cp852&quot; /&gt;&lt;br /&gt;
        &lt;input type=&quot;text&quot; name=&quot;q&quot; size=&quot;35&quot; /&gt;&lt;br /&gt;
        &lt;input type=&quot;submit&quot; name=&quot;sa&quot; value=&quot;Szukaj&quot; /&gt;&lt;br /&gt;
      &lt;/div&gt;    &lt;/form&gt;  &lt;/div&gt;  &lt;div class=&quot;cse-branding-logo&quot;&gt;    &lt;img src=&quot;http://www.google.com/images/poweredby_transparent/poweredby_000000.gif&quot; alt=&quot;Google&quot; /&gt;&lt;br /&gt;
  &lt;/div&gt;  &lt;div class=&quot;cse-branding-text&quot;&gt;    Twoja wyszukiwarka&lt;br /&gt;
  &lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
Karta graficzna&lt;br /&gt;
Jeśli nie planujesz grać ani projektować grafiki 3D, to wystarczy Ci karta graficzna zintegrowana z płytą główną. Jest tańsza, mniej awaryjna, a ponadto ma sporo mniejszy pobór mocy, co wydłuża czas pracy na bateriach. Jej wadą jest niestety to, że zabiera trochę pamięci operacyjnej systemowi. Jest też mniej wydajna, czego przy pracy biurowej, czy obróbce zdjęć nie odczujemy. Czasem można znaleźć notebooki, które mają... dwie „grafiki” – jedną zintegrowaną do długiej pracy na bateriach i drugą na karcie do grania i innych szaleństw.&lt;br /&gt;
Procesor&lt;br /&gt;
Tu zwracamy uwagę na dwie rzeczy: energooszczędność (gdy zależy nam na długiej pracy na bateriach) i wydajność. Jeśli zależy nam na niskim poborze mocy i niskiej cenie – wybierajmy procesory z serii Intel Core i3.&lt;br /&gt;
Jeśli bardzo zależy nam na wydajności – Intel Core i7. Jednak zwykle najlepszym kompromisem będzie Intel Core i5. Jeśli masz wątpliwości – kup notebooka z właśnie takim procesorem. Do rozważenia są również starsze modele Inteli oraz procesory AMD. Jednak polecamy je tylko wtedy, gdy niska cena jest dla nas głównym parametrem, który bierzemy pod uwagę. Pamiętajmy też, że im bardziej energooszczędny procesor, tym komputer będzie cichszy i bardziej odporny na przegrzanie.&lt;br /&gt;
W kolejnym, ostatnim odcinku dotyczącym notebooków opowiemy o dodatkach i udogodnieniach stosowanych w sprzęcie przenośnym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://komputeryiwww.blogspot.com/feeds/4671909394313277752/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://komputeryiwww.blogspot.com/2011/03/notebooki-co-wybrac_19.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3416247993738838842/posts/default/4671909394313277752'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3416247993738838842/posts/default/4671909394313277752'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://komputeryiwww.blogspot.com/2011/03/notebooki-co-wybrac_19.html' title='Notebooki - Co wybrać ?'/><author><name>marco</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00909104809636211971</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEitUpw-4P2lv1A5KJhvg19X0v_nMmIS9AJ5L2e2-7vtwjOgTfJ_6QVvptdQ0ovOQlMPQs_YPkXN0fDp69wltEH-qhIj81WlnP5q_IHorV30r9QgTXW9O54o4Ujp2dbxwg/s220/q+013.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3416247993738838842.post-2001003052294120745</id><published>2011-03-14T12:30:00.000-07:00</published><updated>2011-03-19T02:42:54.885-07:00</updated><title type='text'>Domenowy rok 2010 – rekordy, wpadki i rocznice</title><content type='html'>&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Domenowy rok 2010 – rekordy, wpadki i rocznice &lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Wysokie sprzedaże, ważne rocznice oraz internetowe perypetie polskich polityków. To był ciekawy rok dla branży domen internetowych. Spójrzmy co działo się przez ostatnie dwanaście miesięcy.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Styczeń &lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;1 629 929 – tyle polskich domen było zarejestrowanych na początku stycznia 2010. W ciągu następnych dwunastu miesięcy przybyło ponad 360 tys. nowych adresów. Wbrew oczekiwaniom, w minionym roku nie udało się przekroczyć kolejnego miliona rejestracji. Licznik na stronie dns.pl pokazał liczbę dwóch milionów dopiero na początku 2011 r.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Luty &lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;W ciągu minionego roku słowa „cenzura w internecie” odmieniano przez wszystkie przypadki. Na tym polu szczególnie zasłynęło Państwo Środka. Operator chińskiego rozszerzenia, CNNIC, zatrudnił 600 pracowników, zlecając im sprawdzenie ponad 14 milionów stron działających w domenie .cn.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Oficjalnym celem tej tytanicznej pracy jest zidentyfikowanie witryn zawierających pornografię. Nieoficjalnie mówi się o oczyszczeniu chińskiego internetu z nieprawomyślnych treści. W wyniku operacji zamknięto 60 000 stron, a blisko 5 000 osób usłyszało zarzuty.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Marzec &lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;15 marca minęło 25 lat od rejestracji pierwszej domeny z końcówką .com – symbolics.com. Ten historyczny adres działa w sieci do dziś. Znajdziemy pod nim blog poświęcony branży domenowej prowadzony przez dyrektora XF.com Investments. Firma od 2009 roku jest właścicielem symbolics.com.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;W marcu byliśmy świadkami innego, historycznego wydarzenia. Po 20 latach przestała działać domena .yu, utworzona dla Jugosławii.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Kwiecień &lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Katastrofa samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem odbiła się szerokim echem na całym świecie. Żałoba nie powstrzymała osób, które próbowały zarobić na tragedii. W kilka dni po 10 kwietnia na portalu Allegro wystawiono na sprzedaż wiele domen internetowych, nawiązujących do katastrofy i osoby prezydenta Kaczyńskiego.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Maj &lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;W maju zarejestrowano pierwsze adresy pisane w całości cyrylicą oraz alfabetem arabskim, a firma Google miała podwójny powód do świętowania. Pierwszy z nich to piąte urodziny serwisu YouTube, który od 2006 roku jest własnością giganta z Mountain View.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Drugi powód to uruchomienie usługi pocztowej w domenie @gmail.com dla internautów z Wielkiej Brytanii. Według szacunków Google, krótsze adresy e-mail pozwolą Brytyjczykom zaoszczędzić 60 milionów naciśnięć klawiszy dziennie.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Czerwiec &lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Miesiąc przed pierwszą turą wyborów prezydenckich uwagę mediów przyciągnęła pewna aukcja na portalu Allegro. Użytkownik o nicku Grzegorz-Opole wystawił na sprzedaż domenę JaroslawKaczynski.pl. Licytacja zakończyła się kwotą 100 tys. zł oraz dyskusją na temat błędów, popełnianych przez polskich polityków w internecie.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Kolejnym głośnym wydarzeniem była przeprowadzka Naszej Klasy pod nowy adres – nk.pl. Zmianie domeny towarzyszył rebranding portalu oraz kontrowersje związane z wprowadzeniem nowego regulaminu.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Lipiec &lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Piłkarskie emocje nie opadły wraz z zakończeniem mundialu w RPA. Tym razem miejscem pojedynku nie była murawa, ale sala sądowa. Polski Związek Piłki Nożnej pozwał przedstawicieli stowarzyszenia S.O.S. dla Polskiej Piłki. Poszło o stronę internetową KoniecPZPN.pl, na której kibice – nie przebierając w słowach – wyrażali swoje zdanie na temat stanu polskiego futbolu. PZPN domagał się zablokowania domeny koniecpzpn.pl, ukarania założycieli stowarzyszenia oraz firmy będącej dostawcą hostingu.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Sierpień &lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Nazwa systemu pocztowego Google po raz kolejny trafiła na pierwsze strony serwisów informacyjnych. Tym razem powodem była domena gmail.pl, którą wstawiono na aukcję. Eksperci odradzali kupno adresu ale internauci podbijali cenę aż do kwoty 119 400 zł. Zwycięzca licytacji widocznie nie potraktował sprawy poważnie. Domena wciąż kieruje do strony Grupy Młodych Artystów i Literatów.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;W wakacje obchodziliśmy kolejną ważną rocznicę. 17 sierpnia 1991 roku Rafał Pietrak z Uniwersytetu Warszawskiego nawiązał łączność w oparciu o protokół IP z Janem Sorensenem z Uniwersytetu w Kopenhadze. To wydarzenie jest uznawane za początek internetu w Polsce.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;19 lat polskiego internetu można zobaczyć na prezentacji w serwisie Slideshare.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Wrzesień &lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;„.com killer” - takim mianem ochrzczono debiutującą domenę .co, przypisaną Kolumbii. Po kilkunastu latach ograniczeń rejestr domeny .co został otwarty. Od września własny adres może zarejestrować każdy, bez względu na miejsce zamieszkania. Podobieństwo do najpopularniejszej końcówki świata spowodowało, że kolumbijska domena jest postrzegana jako realna alternatywa dla .com.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Wczesna jesień przyniosła spór wokół bloga Applemania, zrzeszającego fanów marki Apple. Przedstawiciele firmy w liście wysłanym do redakcji domagali się zaprzestania używania ich logo oraz zmiany adresu, pod którym działa blog.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Październik &lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Najgłośniejszym domenowym wydarzeniem 2010 r. bez wątpienia była sprzedaż adresu sex.com. Kwota, jaką zapłacił nowy właściciel była niższa od spodziewanej, jednak 13 milionów dolarów rozbudziło wyobraźnię inwestorów domenowych na całym świecie.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Również w październiku właściciela zmieniła domena FaceMash.com, pod którą działał serwis, będący pierwowzorem portalu Facebook. FaceMash.com został stworzony w 2003 r. przez Marka Zuckerberga i pozwalał na ocenianie urody studentek Harvardu. Strona działała tylko przez kilka dni. Władze uniwersytetu zamknęły ją, ponieważ zdjęcia zamieszczone w serwisie zostały wykradzione z serwerów uczelni.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Listopad &lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Podczas gdy w Polsce trwało wielkie odliczanie do rejestracji dwumilionowego adresu .pl, firma VeriSign ogłosiła, że liczba wszystkich domen w internecie przekroczyła próg 200 milionów. Jak łatwo policzyć, adresy z końcówką .pl to zaledwie niewielki ułamek tej liczby, ale nie mamy się czego wstydzić. Wśród domen narodowych „peelka” zajmuje dziesiąte miejsce na świecie pod względem liczby zarejestrowanych adresów. W skali europejskiej zajmujemy piątą pozycję.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Grudzień &lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;W ostatnim miesiącu roku po raz kolejny zapachniało polityką. Tym razem domenowy pech dotknął polityków, którzy po odejściu z PiS założyli formację Polska Jest Najważniejsza. W grudniu w portalu Allegro pojawiła się oferta sprzedaży domeny PJN.pl. Sprzedający zachwalał swój towar pisząc, że domena jest „lepsza niż PIS.pl, PO.pl, SLD.pl”, a skrót można rozwinąć na wiele sposobów. Jedną z możliwości, proponowanych przez właściciela, było hasło „Palikot Jest Najważniejszy”.&lt;/div&gt;&lt;span style=&quot;font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; font-size: 12pt;&quot;&gt;Pod koniec roku internet w formie, jaką znamy obchodził 20. urodziny. W grudniu 1990 roku Tim Berners-Lee uruchomił pierwszy serwer www, przeglądarkę oraz pierwsze strony internetowe, oparte na hipertekście. Brytyjskiemu inżynierowi zawdzięczamy nie tylko system www, ale dwa zbędne znaki w adresach URL. Ojciec internetu przyznał w wywiadzie, że niepotrzebnie umieścił dwa ukośniki po skrócie „http”.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://komputeryiwww.blogspot.com/feeds/2001003052294120745/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://komputeryiwww.blogspot.com/2011/03/domenowy-rok-2010-rekordy-wpadki-i.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3416247993738838842/posts/default/2001003052294120745'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3416247993738838842/posts/default/2001003052294120745'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://komputeryiwww.blogspot.com/2011/03/domenowy-rok-2010-rekordy-wpadki-i.html' title='Domenowy rok 2010 – rekordy, wpadki i rocznice'/><author><name>marco</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00909104809636211971</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEitUpw-4P2lv1A5KJhvg19X0v_nMmIS9AJ5L2e2-7vtwjOgTfJ_6QVvptdQ0ovOQlMPQs_YPkXN0fDp69wltEH-qhIj81WlnP5q_IHorV30r9QgTXW9O54o4Ujp2dbxwg/s220/q+013.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3416247993738838842.post-581098907408700386</id><published>2011-03-14T12:29:00.000-07:00</published><updated>2011-03-19T02:43:12.457-07:00</updated><title type='text'>E-booki: analiza popularności</title><content type='html'>&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Jeszcze kilka lub kilkanaście lat temu nikt z nas nie wyobrażał sobie, że będzie można czytać książki przez internet. Dziś to jedna z popularniejszych form czytelnictwa, która regularnie zyskuje nowych zwolenników. Mało tego e-booki zaczynają sprzedawać się lepiej niż tradycyjne książki.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Skąd tak ogromna popularność elektronicznych książek?&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;1)Niskie koszty, to pierwsza i chyba najważniejsza kwestia, e-booki są sporo tańsze niż tradycyjne książki, za jedną papierową książkę można dostać kilka lub kilkanaście książek w wersji elektronicznej, korzystają na tym nie tylko czytelnicy, którzy zamiast jednego egzemplarza mogą przeczytać kilka w tej samej cenie, e-booki to także ogromna szansa dla wydawców, koszty wydania książki w formie elektronicznej są właściwie zerowe – odchodzą bowiem koszty związane z drukiem, składem tekstu, oraz kosztowną kampanią reklamową&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;2)Postęp wydawniczy, już dawno weszliśmy w fazę totalnej informatyzacji gdzie informacje przesyłane są na żywo, z prędkością światła, produkcja książki na tym tle wygląda co najmniej archaicznie, przestarzałe sposoby produkcji książki oraz czas jaki musi upłynąć od czasu powstania pomysły do jego realizacji powodują, że rynek wydawniczy stał się jedną z bardziej zacofanych dziedzin biznesu, dlatego coraz częściej autorzy sami wydają swoje dzieła, a proces publikacji książki trwa kilka godzin a nie miesięcy&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;3)Ekologia, dbałość o środowisko jest nadal bardzo modna, i to kolejna rzecz, która determinuje wzrost popularności e- booków, książki elektroniczne są bardziej przyjazne dla środowiska, ograniczona bowiem zużycie drewna jako materiału do produkcji papieru, którego ogromne ilości są codziennie przeznaczane na książki, czasopisma i gazety codzienne, które po przeczytaniu są od razy wyrzucane,&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;4)Spadek popularności rynku prasowego, tradycyjne gazety papierowe tracą powoli na znaczeniu, coraz więcej osób decyduje się na elektroniczne wydania prasy, które są nieporównywalnie tańsze lub całkowicie darmowe, proces ten będzie dalej postępował, i przetrwają tylko ci wydawcy, którzy zdecydują się elektroniczne wydanie prasy codziennej i czasopism&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;5)Dostępność, kolejna bardzo istotna kwestia przemawiająca na korzyść książek elektronicznych jest taka, że możesz je zabrać praktycznie wszędzie, teoretycznie dotyczy to także tradycyjnych, papierowych książek, ale w przypadku e-booków zajmują one o wiele mniej miejsca, nowoczesne oprogramowanie pozwala na wyświetlanie treści książki czy czasopisma nie tylko na ekranie komputera, ale także telefonu komórkowego czy Netbooka, i co ważne na jednym takim urządzeniu możesz zmieścić kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt plików z tekstem&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Co prawda tradycyjna książka ma nadal wielu swoich wiernych zwolenników. Ale prawie pewne jest,że wraz z upływem czasu ich liczba będzie maleć na korzyść zwolenników książek i czasopism elektronicznych. Ich przewaga nad tradycyjną formą książki rośnie w zawrotnym tempie, i w czasach mega szybkiego postępu techniki coraz mniej osób będzie zwracało uwagę na takie walory książki jak jej zapach, fakt trzymania jej w ręce i bezpośredni z nią kontakt, a coraz więcej osób wybierze tańszą, łatwiejszą i bardziej przystępną formę czytelnictwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://komputeryiwww.blogspot.com/feeds/581098907408700386/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://komputeryiwww.blogspot.com/2011/03/e-booki-analiza-popularnosci.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3416247993738838842/posts/default/581098907408700386'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3416247993738838842/posts/default/581098907408700386'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://komputeryiwww.blogspot.com/2011/03/e-booki-analiza-popularnosci.html' title='E-booki: analiza popularności'/><author><name>marco</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00909104809636211971</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEitUpw-4P2lv1A5KJhvg19X0v_nMmIS9AJ5L2e2-7vtwjOgTfJ_6QVvptdQ0ovOQlMPQs_YPkXN0fDp69wltEH-qhIj81WlnP5q_IHorV30r9QgTXW9O54o4Ujp2dbxwg/s220/q+013.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3416247993738838842.post-5846529998237509429</id><published>2011-03-14T12:27:00.000-07:00</published><updated>2011-03-19T02:43:45.872-07:00</updated><title type='text'>Bezpieczne użytkowanie laptopów</title><content type='html'>&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Laptopy z uwagi na swoje właściwości są coraz częściej używanym sprzętem komputerowym. Jeszcze kilkanaście lat temu większość optowała przy zwykłych stacjonarnych pecetach. W chwili obecnej z uwagi na niskie ceny laptopów coraz więcej osób decyduje się właśnie na ich zakup. Warto zatem dbać o niego&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Laptop jest urządzeniem bardzo delikatnym, a co za tym idzie szczególnie narażonym na różnego rodzaju uszkodzenia. Dodatkowo naprawa laptopów często kosztuje dość sporo dlatego warto stosować się do kilku porad związanych z eksploatacją laptopów.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Najczęściej „łamanym zakazem” przez posiadaczy laptopów jest spożywanie posiłków oraz picie napojów podczas pracy z komputerem. W takiej sytuacji szczególnie łatwo o wypadek, a nie ma nic gorszego niż zalany laptop. Często zalanie laptopa wiąże się z wyprawą do serwisu i kosztowną usługą jaką jest naprawa laptopów.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Jeżeli dojdzie do sytuacji kiedy zalejemy laptopa powinniśmy szybko wykonać kilka czynności aby zniwelować skutki wypadku. Najważniejsze aby odchylić ekran oraz laptopa skierować klawiaturą do podłogi. Pozwoli to na uratowanie płyty głównej, która może nie zostanie zalana. Równocześnie odłączamy zasilanie i wyciągamy baterię. Laptopa w pozycji odwróconej powinniśmy pozostawić na około dobę, tak aby cała ciecz zleciała z niego lub wyparowała. W żadnym wypadku nie włączajmy komputera bez konsultacji z fachowcem. Możemy doprowadzić do zniszczenia elementów, których naprawa czasami może przewyższać wartość naszego sprzętu.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Również częste potrząsanie komputerem w sytuacji kiedy nie chce działać nie przyniesie poprawy naszego położenia, a wręcz przeciwnie. Laptop w który uderzamy lub którym szturchamy jest narażony na liczne uszkodzenia, o których nawet nie musimy wiedzieć, a do których często dochodzi wewnątrz sprzętu.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Wielu użytkowników całkowicie zapomina o baterii w laptopie. W momencie kiedy nie korzystamy z naszego laptopa pozostawiamy często go włączonego. Spore grono posiadaczy notebooków pracuje na trybie baterii, przez co sami niszczą swój sprzęt. Użytkowana do granic możliwości bateria może rozładować się do zera, a co za tym idzie całkowicie ulec zniszczeniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://komputeryiwww.blogspot.com/feeds/5846529998237509429/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://komputeryiwww.blogspot.com/2011/03/bezpieczne-uzytkowanie-laptopow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3416247993738838842/posts/default/5846529998237509429'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3416247993738838842/posts/default/5846529998237509429'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://komputeryiwww.blogspot.com/2011/03/bezpieczne-uzytkowanie-laptopow.html' title='Bezpieczne użytkowanie laptopów'/><author><name>marco</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00909104809636211971</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEitUpw-4P2lv1A5KJhvg19X0v_nMmIS9AJ5L2e2-7vtwjOgTfJ_6QVvptdQ0ovOQlMPQs_YPkXN0fDp69wltEH-qhIj81WlnP5q_IHorV30r9QgTXW9O54o4Ujp2dbxwg/s220/q+013.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>