<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:blogger='http://schemas.google.com/blogger/2008' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-5158733000980759926</id><updated>2024-10-11T13:17:19.588-07:00</updated><title type='text'>Motoryzacja</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://swiataut-motoryzacja.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5158733000980759926/posts/default?redirect=false'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiataut-motoryzacja.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Motoryzacja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05155684571940952866</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>7</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5158733000980759926.post-2529725880553716443</id><published>2011-01-29T08:13:00.000-08:00</published><updated>2015-10-02T09:00:07.523-07:00</updated><title type='text'>JDM - czy to styl dla mnie?</title><content type='html'>&lt;strong&gt;Dużo słyszy się ostatnio o trendzie JDM, mówi  się o jego olbrzymim rozkwicie. Czy jest to kolejny typ tuningu, który  szybko odejdzie w zapomnienie? Czy warto się tym zainteresować? Może  jest to styl dla mnie? Postaramy się na te pytania odpowiedzieć.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tuning, czyli popularne wśród posiadaczy samochodów różnego rodzaju  modyfikacje, jest zjawiskiem bardzo powszechnym. Możemy zaobserwować  wiele zmieniających się trendów na przestrzeni ostatnich lat. Jeśli  sięgniemy pamięcią do wczesnych lat 90tych, pamiętamy naklejki, wielkie  skrzydła i spojlery, światełka - wszystko to stało się obecnie  przedmiotem żartów i wywołuje salwy śmiechu. Chęć wyróżniania się na  drodze doprowadziła do wręcz niespotykanie paskudnych produkcji. Czy  można zatem obecnie połączyć unikalność naszego auta z naprawdę dobrym  smakiem?&lt;br /&gt;
Oczywiście, że można. Tutaj warto zainteresować się stylem JDM.  To tylko trzy litery, lecz wywołują dreszcz emocji wśród  wysublimowanych pasjonatów japońskiej motoryzacji. JDM to skrót  anglojęzycznego określenia wewnętrznego rynku japońskiego - Japenese  Domestic Market. Najprościej rzecz ujmując, chodzi o części oraz  gadżety, które dostępne były tylko na rynku japońskim, oraz budowanie  aut, które mają wiernie odwzorowywać samochody poruszające się po  drogach kraju kwitnącej wiśni. Weźmy dla przykładu Mazdę MX-6 JDM. Ta  japońska wersja na pierwszy rzut oka niczym nie różni się od wersji  europejskiej oraz amerykańskiej. Dopiero po dogłębnym zapoznaniu się z  tematem odkrywamy, że samochód JDM oferowała wiele ciekawych i  unikalnych rozwiązań, których próżno szukać w standardowych modelach. W  Japonii kierowca mógł cieszyć się automatyczną klimatyzacją, składanymi  elektrycznie lusterkami, dwoma fabrycznymi zestawami spojlerów (w tym  pakietem Mazdaspeed Touring Kit A-Spec) innymi od znanych nam lampami  przednimi i tylnymi, zestawem nagłośnienia BOSE czy nawet odmiennym  zamkiem klapy bagażnika. &lt;a href=&quot;http://michalsuder007.oferty-kredytowe.pl/&quot;&gt;Samochód&lt;/a&gt; napędzał również mocniejszy silnik -  KL-ZE, lub KF-ZE. JDM to właśnie takie techniczne i wizualne niuanse,  nadające całkowicie nowe oblicze autom z dalekowschodnim rodowodem.  Niewielka liczba egzemplarzy i niemal całkowita niemożność zdobycia tych  unikatowych rozwiązań, czyni JDM tak pociągającym dla wielbicieli  japońskiej motoryzacji. Oczywiście JDM dotyczy każdej japońkiej marki i  bez różnicy, czy jest to Honda, Mazda, Nissan, Subaru, Toyota czy  Mitsubishi. Jakie auta najczęciej się buduje w stylu JDM? Najróżniejsze,  może to być Honda Civic, Honda Integra, Honda Prelude, Toyota Corolla,  Toyota Supra, Mazda MX-5, Mazda RX-7 FD3S, Mazda MX-6, Mitsubishi Lancer  EVO, Nissan 200SX, Nissan Silvia S15, Nissan Skyline, Subaru Impreza,  ale i np. Toyota Yaris. Trzeba dodać jednak jeden fakt - aby zbudować  taki samochód, posiadający np. turbo, japońskie gwintowane zawieszenie,  pakiet stylistyczny Mugen, części Mazdaspeed i Spoon, czy fotele Bride z  pasami Takata, potrzebujemy sporej dawki gotówki, lub dobry kredyt  gotówkowy. Tak to jednak już jest, to co dobre musi kosztować.&lt;br /&gt;
Czy ten styl jest dla mnie? Na to pytanie każdy musi sobie  odpowiedzieć sam. JDM nie jest tani, ale na pewno jest perełką wśród  wszystkich nurtów tuningu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;float: left; margin: 0pt 10px;&quot;&gt;
&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiataut-motoryzacja.blogspot.com/feeds/2529725880553716443/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiataut-motoryzacja.blogspot.com/2011/01/jdm-czy-to-styl-dla-mnie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5158733000980759926/posts/default/2529725880553716443'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5158733000980759926/posts/default/2529725880553716443'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiataut-motoryzacja.blogspot.com/2011/01/jdm-czy-to-styl-dla-mnie.html' title='JDM - czy to styl dla mnie?'/><author><name>Motoryzacja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05155684571940952866</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5158733000980759926.post-7728356484062818903</id><published>2011-01-29T08:11:00.000-08:00</published><updated>2011-01-29T08:11:22.450-08:00</updated><title type='text'>Ceramizery</title><content type='html'>&lt;strong&gt;Ceramizery , środki do regeneracji i zabezpieczenia mechanizmów i pojazdów. Olej silnikowy - dodatek.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;&amp;nbsp;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
Technologia nie z tej ziemi – a jednak...z tej, z  Polski! &lt;br /&gt;
Ceramizacja,  ceramika-metal, warstwa ceramiczno-metalowa – to określenia, które są   coraz częściej  używane, stają się “modne” w określaniu nadzwyczajnych  cech fizycznych i konstrukcyjnych materiałów stosowanych m.in. w budowie  silników spalinowych, przekładni i innych mechanizmów. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co to  takiego? - W istocie są to struktury materiałowe złożone z metalu,  najczęściej na osnowie żelaza (stal, żeliwo) i związków chemicznych,  często minerałów, nie będących metalami (ale zawierających w swoim  składzie metale). Odpowiednie połączenie tych skrajnie różnych pod  względem fizycznym tworzyw, zmienia diametralnie (skrajnie) cechy  materiałów rodzimych, kreując  zupełnie nowy pod względem fizycznym twór  (materiał). Połączenia te mają charakter międzycząsteczkowy  (międzykrystaliczny), występują na poziomie molekuł. Wystarczą już  ultracienkie warstwy takiego materiału na powierzchniach elementów  konstrukcji, żeby ich odporność na zużycie wzrastała kilkadziesiąt a  nawet kilkaset! -krotnie w stosunku do pierwotnej. Niewiarygodnie wysoka  twardość (ponad dziesięciokrotnie wyższa niż stali!) takich warstewek  pozwala przenosić znaczne obciążenia jednostkowe, czyniąc je odpornymi  na zniszczenie. Pomiary współczynników tarcia warstw  ceramiczno-metalowych wykazują ich zmniejszenie kilkunasto, do nawet  kilkusetkrotne, w stosunku do współczynnika tarcia  na styku stal-stal.  Efektem tego jest wielokrotne zmniejszenie energii niszczących  wywołanych tarciem, a co za tym idzie – prawie bezzużyciowa współpraca  elementów konstrukcyjnych mechanizmów i to w warunkach ograniczonego  (lub żadnego) smarowania, przeprowadzone testy pracy silników bez oleju!  udowodniły wielokrotnie tę tezę – przejeżdżając po 300 i ponad 500 km  bez uszkodzenia silników. Jedną z bardziej spektakularnych prób  przeprowadziła w lipcu i sierpniu 2005 telewizja TVN7 w ramach programu  “Na osi”. &lt;br /&gt;
Zmniejszeniu energii tarcia towarzyszy nie mniej ważny  efekt – ekonomiczny, bowiem urządzenie (np. silnik, przekładnia)  wykazuje mniejsze zużycie energii (paliwa).&lt;br /&gt;
Technologia ceramizacji  (wytwarzania warstwy ceramicznej na powierzchniach metali) w procesie  wytwarzania  (produkcji części) jest kosztowna i trudna (czołowe firmy  motoryzacyjne stosujące tę technologię, nie dzielą się jej tajnikami). W  zamian uzyskuje się możliwość dominacji na rynku, poprzez tworzenie  konstrukcji o wyższych osiągach i trwałości.&lt;br /&gt;
Wytwarzanie warstwy  ceramika-metal w procesie produkcyjnym ma jednak swoje wady (oprócz  niewątpliwych, wymienionych wcześniej zalet) – nie uwzględnia zjawiska  docierania części, bowiem  współpraca części (ich powierzchni tarcia)  pokrytych twardą warstewką utrudnia albo wręcz uniemożliwia ich  wzajemne, prawidłowe dotarcie. Uwzględnić to musi technolog i  konstruktor tych elementów,  projektując odpowiednio proces wytwarzania  (a to już nie jest ani łatwe ani tanie). Proces docierania jest ważny,  ponieważ właściwie to on decyduje o trwałości współpracujących  elementów. W trakcie docierania następuje optymalizacja luzów i  gładkości powierzchni oraz tzw. teksturowanie warstwy wierzchniej, tj.  odkształcenie plastyczne (zgniot podpowierzchniowy) umacniający także  powierzchnię. Ideałem byłoby w związku z tym wytwarzanie warstwy  ceramiczno-metalowej już po procesie dotarcia powierzchni współpracy –  ale organizacyjnie jest to nie do przyjęcia (trudno sobie wyobrazić np.  powrót samochodu do fabryki po przejechaniu np. 3000 km, po to, żeby  wymontować odpowiednie części (tłoki, tuleje, pierścienie itp.) i poddać  je procesowi ceramizacji. &lt;br /&gt;
Rozwiązanie znalazło samo życie – jest  nim możliwość wytwarzania warstwy ceramika-metal na już pracujących  elementach i to podczas ich normalnej eksploatacji. Istnieją pewne grupy  minerałów, które charakteryzują się takimi cechami. Wprowadzone na  powierzchnie współpracy, potrafią w ściśle określonych warunkach same  wytwarzać warstwę ceramiczno-metalową i to w dodatku w sposób  “inteligentny”. Na czym polega ta “inteligencja” ? - Przebieg procesu  jest następujący: cząsteczki aktywne (odpowiednio modyfikowanego  minerału (tajemnica, jakiego i jak to się robi!)), wprowadzone np. w  układ smarowania urządzenia ( w silniku będzie to układ olejenia – a  więc &lt;a href=&quot;http://www.ceramizer.pl/content/view/29/41/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;olej silnikowy&lt;/a&gt;  !), przemieszczają się swobodnie wraz z czynnikiem smarnym (tu olejem)  nie powodując zatorów ani innych zjawisk (nie osadzają się, ponieważ są  wielkości porównywalnej z cząsteczkami składników oleju) dopóki nie  trafią na odpowiednie warunki do “aktywizacji”. &lt;br /&gt;
Te warunki  wyznaczają: wysoka temperatura i siły występujące na powierzchniach  tarcia (zderzeniom tzw. stożków tarcia takie zjawiska towarzyszą –   zagadnienie należy rozpatrywać w mikroskali). Wtedy następuje dosyć  złożony proces: najpierw aktywizacji (przebudowy cząsteczek) a następnie  ich łączenia (także przez dyfuzję w głąb rodzimego materiału np., stali  czy żeliwa) i trwałe łączenie, wypełniające przestrzenie  międzykrystaliczne. Ale na tym nie koniec – cząsteczki aktywne tworzą  trwałą warstwę ceramiczno metalową, aż do momentu ustąpienia tych  sprzyjających warunków – tj. kiedy temperatura i naciski na powierzchni  tarcia spadną poniżej określonej wartości. A jak wiadomo nastąpi to  wtedy, kiedy zmniejszy się tarcie (współczynnik tarcia), a pośrednio –  wartości luzów staną się optymalne tj. najwłaściwsze dla danej pary  tarcia (trybologicznej). &lt;br /&gt;
Stąd wniosek, że tak długo trwa proces aż  zoptymalizują się luzy i parametry gładkościowe powierzchni. Wynika  stąd, że ta technologia jest technologią regeneracyjną, bowiem w trakcie  procesu zmieniają się także wymiary części (narasta warstwa) – i to  tylko tam, gdzie jest to potrzebne!. &lt;br /&gt;
Optymalizuje się, zatem nie  tylko luz ale i kształt elementu do określonych warunków współpracy –  czego w żadnym procesie technologicznym wytwarzania nie da się odtworzyć  z dostateczną dokładnością (modelowanie nigdy nie oddaje 100%  rzeczywistości) &lt;br /&gt;
Wątpliwości budziłaby odporność takiej warstewki – w  końcu cienkiej – na złuszczenie, ale j.w. wspomniano, cząsteczki  dyfundują także w głąb materiału rodzimego, tworząc warstwę pośrednią o  niestopniowanej twardości, co zabezpiecza przed spiętrzeniem naprężeń na  granicy warstw (taka granica po prostu tu nie istnieje!). &lt;br /&gt;
Jeszcze  jedna obawa – to dobór ilości cząsteczek do aktualnego zapotrzebowania:  tu w sukurs przychodzą właściwości procesu – aktywizują się tylko takie  ilości składnika, jakie są potrzebne do wytworzenia warstewki. Jeśli  zostanie ten proces zakończony (w/g opisu wyżej) to cząsteczki po prostu  będą sobie dalej w oleju, czy innym czynniku smarnym “pływać”, bez  skutków ubocznych, czyli – wniosek: nie da się “przedawkować” ilości  aktywnego składnika. &lt;br /&gt;
I jeszcze jedna, zasadnicza kwestia: jak  kontrolować proces? Przecież w każdym urządzeniu panują inne warunki  współpracy elementów... odpowiedź brzmi: - przez odpowiednio  przeprowadzony proces modyfikacji składnika aktywnego oraz komponowanie  dodatków (katalizatorów, inhibitorów, dodatków czyszczących itp.), w  taki sposób, aby  proces ceramizacji przebiegał najefektywniej. W  szczegółach – informacja niejawna – tajemnica producenta. &lt;br /&gt;
Na rynku  pojawiają się produkty różnych firm, zawierające składniki ceramizujące  powierzchnie tarcia. Tutaj jest mowa o sprawdzonym w wieloletnich  testach i badaniach przeprowadzanych przez autorytatywne instytuty,  preparacie, a właściwie rodzinie ceramizerów, którego producentem jest  polska firma “Vidar”. &lt;br /&gt;
Szczegółowe informacje na ten temat można uzyskać z lektury strony internetowej www.ceramizer.pl. &lt;br /&gt;
W  skład Ceramizerów do regeneracji i zabezpieczenia silników oraz  przekładni wchodzi jako istotny dodatek, oprócz składników  ceramizujących – oryginalny także w Polsce opracowany i opatentowany  komponent. Jest to kompozyt o szerokim spektrum działania, wspomagający  efekty ceramizacji – stąd m.inn. tak doskonałe wyniki testów  wytrzymałościowych silników (ponad 500 km bez oleju i bez awarii!). Czym  jest ten kompozyt? - jest to tzw magnetyczny kompozyt do środków  smarnych, stanowiący dyspersyjną zawiesinę molekuł GP, który uruchamia  procesy tzw “selektywnego przenoszenia” (przyciąganie cząsteczek GP w  węzłach tarcia), blokuje mechanizm “wodorowego zużycia metalu”,  przeciwdziała utlenianiu się oleju, przez co zwiększa jego trwałość oraz  wywołuje zjawiska katalitycznego rozrywania łańcuchów węglowodorowych i  ich utlenianie – ta cecha jest szczególnie pożądana przy wspomaganiu  procesu spalania paliwa oraz usuwania nagarów. Preparat do paliwa,  którego głównym składnikiem jest składnik “GP” powoduje  wspomaganie  katalityczne spalania nie tylko paliwa, ale także produktów smołowych  stanowiących lepiszcze twardych nagarów olejowych, utleniając je i  umożliwiając usunięcie przez układ wylotowy silnika już w postaci  czystej sadzy – a więc usuwa także nagromadzone od lat nagary i to  bezpiecznie !&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stosowanie ceramizerów to nie tylko niższe koszty przez  mniejsze zużycie paliw, wyższa sprawność mechanizmów, lepsze osiągi,  ale to też bezpieczeństwo użytkowników – polegające na możliwości  eksploatacji urządzeń (w  tym samochodów) w skrajnych warunkach, podczas  awaryjnego wycieku oleju lub uszkodzeniu osłon ze smarem (np. w  przegubach). Nie bez znaczenia jest łatwiejsze uruchamianie silnika  nawet w warunkach skrajnych termicznie (przy niskich temperaturach zimą  lub przy wysokich letnich temperaturach), bez obawy zatarcia na skutek  zmycia oleju z cylindrów przez paliwo. Stosowanie ceramizerów powoduje  dużo dłuższą, bezawaryjną eksploatacją urządzenia (samochodu też) –  trwałość warstwy ceramika-metal zabezpiecza silnik, na co najmniej 70  000 km przebiegu!). &lt;br /&gt;
O jakości produktów i ich skuteczności świadczą  przeprowadzane regularnie badania i testy. Ceramizery są wciąż  modyfikowane w celu zwiększenia efektywności i wygody ich stosowania.&lt;br /&gt;
Aktualne  wyniki badań cech fizycznych powierzchni uzyskiwanych w wyniku obróbki  preparatami ceramizerami można znaleźć na stronie: www.ceramizer.pl .  Tam też znajdują się fragmenty programu emitowanego przez TVN7 z testów  eksploatacji silnika bez oleju.&lt;br /&gt;
Gdyby nie znajomość obiektywnie  potwierdzonych faktów i wyników uzyskiwanych po zastosowaniu  ceramizerów, można by go prezentować w znanym chyba programie “Nie do  wiary” – tak dalece odbiega od stereotypowych (tradycyjnych)   technologii materiałowych. Jest to na pewno technologia 21-go wieku,  efektywnie wspierająca ekologię, ekonomiczne aspekty eksploatacji maszyn  i urządzeń mechanicznych, i bezpieczeństwo człowieka.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiataut-motoryzacja.blogspot.com/feeds/7728356484062818903/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiataut-motoryzacja.blogspot.com/2011/01/ceramizery.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5158733000980759926/posts/default/7728356484062818903'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5158733000980759926/posts/default/7728356484062818903'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiataut-motoryzacja.blogspot.com/2011/01/ceramizery.html' title='Ceramizery'/><author><name>Motoryzacja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05155684571940952866</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5158733000980759926.post-4210023205009387777</id><published>2011-01-28T05:01:00.000-08:00</published><updated>2011-01-28T05:01:44.995-08:00</updated><title type='text'>Czy warto kupować używane części?</title><content type='html'>&lt;strong&gt;W dzisiejszych czasach, gdy mało kogo stać na kupno nowego  samochodu a później serwisowanie go w autoryzowanych serwisach, duża  cześć społeczeństwa decyduje się na zakup samochodu z rynku wtórnego.  Samochody te są w różnym wieku oraz kondycji technicznej i prędzej czy  później każdy z nich ulegnie jakiejś usterce.&amp;nbsp;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I nie jest tu mowa o wymianie części/płynów eksploatacyjnych takich  jak klocki hamulcowe, zestaw rozrządu czy olej, chodzi o jakąś poważną  awarię silnika, skrzyni biegów czy zawieszenia... Często bywa, tak że  koszt zakupu oryginalnej części zamiennej są strasznie duże sięgające  nieraz kilka tysięcy złotych. W ekstremalnych wypadkach, jak np.  krytyczna awaria &lt;a href=&quot;http://www.czesci-ricambi.pl/silniki-c-26.html&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;silnika&lt;/a&gt;,  koszt zakupu nowych części przewyższa wartość rynkową samochodu. Co  począć, gdy koszty naprawy oraz zakupu części zamiennych są horrendalnie  wysokie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W takich wypadkach pozostają dwie opcje: szukanie części wśród tańszych zamienników innych producentów lub zakup &lt;a href=&quot;http://www.czesci-ricambi.pl/advanced_search.php&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;używanych części&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwsza opcja wydaję się być rozsądniejsza, ale bliżej ją  analizując dochodzimy do wniosku że: cenny zamienników owszem są tańsze  od części w autoryzowanych serwisach, ale nadal są wysokie. Jeśli już  zdecydujemy się na zakup takowych części pozostaje pytanie o ich jakość  wykonani i o trwałość. Odpowiedzi na te pytania można poszukać na  tematycznych forach internetowych gdzie specjaliści oraz mechanicy  wymieniają się opiniami co do części danych firm. Po takiej lekturze,  jednak wracamy do punktu wyjścia bo okazuję się, że części tańszych  producentów są beznadziejnej jakości, a części warte polecenia okazują  się być w cenie oryginałów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozważmy zatem opcję części używanej. Najważniejsze sprawy to  gdzie je kupić oraz jak ocenić ich stan? Jeśli chodzi o możliwość zakupu  tu problemu nie ma można szukać na giełdach samochodowych, aukcjach  internetowych oraz w firmach specjalizujących się w rozbiórkach  samochodów powypadkowych. Jeśli nie jesteśmy biegli w tematyce oraz  raczej należy odpuścić sobie samemu kupowanie części używanych na  giełdach, a już w szczególności przez internet. Na giełdach części takie  często są niewiadomego pochodzenia a ich stan wątpliwy, jeśli chodzi o  zakup na odległość np. przez internet od nieznanej osoby tym bardziej  należy sobie odpuści gdyż nie ma fizycznej możliwości ocenienia stanu  kupowanego przedmiotu. Najtrafniejszym rozwiązaniem wydaje się być zakup  w firmie specjalizującej się rozbiórką powypadkowych samochodów,  pracują tam fachowcy obeznani w temacie którzy potrafią ocenić czy dana  część nadaje się do dalszego użytku czy też nie. Ponadto firmy te  udzielają gwarancji rozruchowej na kupowane u nich części... Co zrobić  gdy w okolicy nie takiego miejsca? Okazuję się, że i na to znajdzie się  sposób, cześć firm  jak np.&lt;a href=&quot;http://www.czesci-ricambi.pl/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt; Auto-części Ricambi&lt;/a&gt;  z Przyszowic otworzyła sklep internetowy w którym możemy przeglądać na  bieżąco. Kupując w zarejestrowanej firmie, mamy pewność, że dana część  jest sprawna (dostajemy na nią gwarancje rozruchową), oraz mamy pewność,  że pochodzi ona z legalnego źródła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zatem gdy staniemy wobec poważnej awarii naszego samochodu  polecam rozważenie zakupu części używanej, gdyż można zaoszczędzić sporą  sumę, a zakupione części często pochodzące z pierwszego montażu posłużą  nam przez długie lata. Należy podkreślić, iż nie była to mowa o  częściach eksploatacyjnych takich jak klocki, tarcze, gdyż te trzeba  oczywiście kupować nowe i najlepiej sprawdzonych producentów.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiataut-motoryzacja.blogspot.com/feeds/4210023205009387777/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiataut-motoryzacja.blogspot.com/2011/01/czy-warto-kupowac-uzywane-czesci.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5158733000980759926/posts/default/4210023205009387777'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5158733000980759926/posts/default/4210023205009387777'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiataut-motoryzacja.blogspot.com/2011/01/czy-warto-kupowac-uzywane-czesci.html' title='Czy warto kupować używane części?'/><author><name>Motoryzacja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05155684571940952866</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5158733000980759926.post-8887997389219499296</id><published>2011-01-28T05:00:00.000-08:00</published><updated>2011-01-28T05:00:03.536-08:00</updated><title type='text'>Używane części do samochodów…</title><content type='html'>&lt;strong&gt;Wcześniej czy później nadchodzi czas kiedy nasze kochane auto  odmawia posłuszeństwa, może to być spowodowane niewłaściwą eksploatacją,  działaniem czynników od Nas niezależnych, lub zwykłym zużyciem  podzespołów, jednak finał zawsze jest ten sam…auto wymaga naprawy…&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wcześniej czy później nadchodzi czas kiedy nasze kochane auto odmawia  posłuszeństwa, może to być spowodowane niewłaściwą eksploatacją,  działaniem czynników od Nas niezależnych, lub zwykłym zużyciem  podzespołów, jednak finał zawsze jest ten sam…auto wymaga naprawy…&lt;br /&gt;
Oczywistym  jest że w takiej sytuacji, nie będąc wykwalifikowanym mechanikiem  naprawę pozostawiamy najczęściej specjalistycznemu warsztatowi. Jednak  starając się obniżyć koszty takich napraw często decydujemy się na  samodzielne wyszukanie odpowiednich podzespołów. Nie ulega wątpliwości  iż każdy z Nas wolałby aby podczas takiej naprawy wymieniane części były  zawsze nowe i najlepiej oryginalne, jednak znając specyfikę Polskiego  rynku motoryzacyjnego, oraz zasobność naszych portfeli często stajemy  przed koniecznością zakupu używanych części samochodowych. &lt;br /&gt;
Części te  pochodzą najczęściej z odzysku wykonywanego przez osoby indywidualne,  warsztaty lub stacje demontażu pojazdów. Decydując się na zakup takich  części, w sposób szczególny warto się przyjrzeć sprzedawcy oraz pozyskać  informacje skąd dana część pochodzi, ma to nie tylko zagwarantować nam  legalne pochodzenie, ale również określić stopień zużycia i przydatność  danego elementu do dalszej eksploatacji. Najlepszym wyborem w takiej  sytuacji jest wybór firmy sprzedającej &lt;a href=&quot;http://www.demot.pl/products&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;części samochodowe&lt;/a&gt;, która prowadzi własną stacje &lt;a href=&quot;http://www.demot.pl/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;demontażu pojazdów&lt;/a&gt;  i złomowania pojazdów. Zagwarantuje nam to nie tylko informacje o  pochodzeniu danej części, ale pozwoli w znacznie większym stopniu w  oparciu o wykwalifikowany personel dopasować i wybrać dany element do  naszego auta.&lt;strong&gt; &lt;/strong&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiataut-motoryzacja.blogspot.com/feeds/8887997389219499296/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiataut-motoryzacja.blogspot.com/2011/01/uzywane-czesci-do-samochodow.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5158733000980759926/posts/default/8887997389219499296'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5158733000980759926/posts/default/8887997389219499296'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiataut-motoryzacja.blogspot.com/2011/01/uzywane-czesci-do-samochodow.html' title='Używane części do samochodów…'/><author><name>Motoryzacja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05155684571940952866</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5158733000980759926.post-3358342893281838857</id><published>2011-01-28T04:58:00.000-08:00</published><updated>2011-01-28T04:58:41.834-08:00</updated><title type='text'>Jak wybierać opony zimowe</title><content type='html'>&lt;strong&gt;Wielkimi krokami zbliża się zima. Dni stają się  coraz krótsze, zmrok zapada coraz szybciej. Opady deszczu, niebawem  również opady śniegu zmienią między innymi warunki, w jakich przyjdzie  nam poruszać się po drogach. Nie warto więc czekać na ostatnią chwilę i  odpowiednio wcześniej przygotować opony w aucie do zbliżającej się zimy.&lt;/strong&gt;                     &lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;float: left; margin: 0pt 10px;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;float: left; margin: 0pt 10px;&quot;&gt;&amp;nbsp;Decydując się na zakup opon zimowych powinniśmy  zwrócić uwagę na kilka ważnych kwestii. Liczba przejeżdżanych kilometrów  naszym autem jest dość kluczowa wobec wyboru opon.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeżeli podróżujemy mało, nie przemierzamy kraju w podróżach  służbowych czy nie wybieramy się na narty do jednego ze znanych kurortów  zimowych to śmiało możemy zdecydować się na używane&amp;nbsp;&lt;a href=&quot;http://www.motoabc.pl/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;opony zimowe&lt;/a&gt;.  Zakłady wulkanizacyjne prowadzą tego typu sprzedaż, wybierając używane  opony zimowe zwróćmy uwagę na kilka kwestii. Nie powinny być one starsze  niż 3 lata. Opony, których rok produkcji przekracza owe trzy lata nie  nadają się już do użytkowania, tracą większość swoich właściwości, które  odpowiadają za bezpieczeństwo jazdy. Opony&amp;nbsp;takie mogą sprawić, iż auto  nie będzie w stanie „trzymać się” drogi w sytuacji, kiedy jezdnia będzie  oblodzona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W przypadku, gdy samochodem poruszamy się codziennie, dobrym wyborem  będzie zakup opon nowych. Na rynku mamy całą gamę produktów,  największych firm „oponiarskich”. Continetal, Yokohama czy Pirelli to  wiodące marki. &lt;a href=&quot;http://www.opony1.pl/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;Opony&lt;/a&gt; zimowe tych producentów to gwarancja dobrego jakościowo produktu.&lt;br /&gt;
Wybierając opony sprawdzajmy przede wszystkim indeks prędkości, co  jest naturalne, by opony mogły pasować do naszego auta. Dlatego przed  zakupem opon sprawdźmy dokładnie w dokumentach, jakie powinniśmy  posiadać opony w naszym samochodzie, w innym wypadku podczas rutynowej  policyjnej kontroli możemy mieć z tego tytułu problemy.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiataut-motoryzacja.blogspot.com/feeds/3358342893281838857/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiataut-motoryzacja.blogspot.com/2011/01/jak-wybierac-opony-zimowe.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5158733000980759926/posts/default/3358342893281838857'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5158733000980759926/posts/default/3358342893281838857'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiataut-motoryzacja.blogspot.com/2011/01/jak-wybierac-opony-zimowe.html' title='Jak wybierać opony zimowe'/><author><name>Motoryzacja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05155684571940952866</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5158733000980759926.post-6144988584789649351</id><published>2011-01-28T04:57:00.000-08:00</published><updated>2011-01-28T04:57:15.656-08:00</updated><title type='text'>Używane felgi - kupować czy nie ?</title><content type='html'>&lt;strong&gt;Felgi z drugiej ręki są przynajmniej o połowę  tańsze od nowych, ale zakup taki wiąże się z dużym ryzykiem.&amp;nbsp; Możemy  trafić na egzemplarze uszkodzone albo niepasujące do naszego auta.&lt;/strong&gt;                     &lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;float: left; margin: 0pt 10px;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;float: left; margin: 0pt 10px;&quot;&gt;Wiele używanych obręczy oferowanych na giełdach i  wyprzedażach jest uszkodzonych, a kupując w takich miejscach nie możemy  ich sprawdzić. Wystarczy, że tylko jedna felga jest zła, by zakup całego  kompletu okazał się nieudany. Taką felgę można naprawić, ale tylko przy  minimalnych odkształceniach. A gdy mamy do czynienia z rzadkim modelem  obręczy, zakup pojedynczej sztuki może być niemożliwy i pozostałe felgi  też trzeba będzie wyrzucić. &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wielu kupujących w celu sprawdzenia stanu&lt;strong&gt; &lt;a href=&quot;http://opon-market.pl/&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;felgi aluminiowe&quot;&gt;felgi&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;  stosuje test polegający na toczeniu jej po gładkiej powierzchni i  obserwowaniu, czy jest prosta. Nie wszystkie uszkodzenia można wykryć w  ten sposób. Jeżeli koło pochodzi z samochodu, który miał dachowanie,  cały obrys felgi może być prosty, a wykrzywiona będzie jej część  centralna. Jedynym miarodajnym testem jest sprawdzenie obręczy na  wyważarce. Tylko w ten sposób można wykluczyć odkształcenia i  zwichrowania.&lt;br /&gt;
Istnieją firmy, które specjalizują się w sprzedaży używanych alufelg.  Spotkamy tam wyższe ceny niż u handlarzy na giełdzie, ale towar można  uznać za sprawdzony. Dodatkowo w takich miejscach najczęściej jest  oferowany też montaż, w efekcie czego mamy pewność że wyjedziemy z  danego serwisu na pasujących kołach.&lt;br /&gt;
O przydatności danej felgi do naszego samochodu decyduje kilka  wielkości i nie powinniśmy polegać tylko na zapewnieniach handlarza, że  wszystko będzie pasowało. Najlepszym wyjściem jest sprawdzenie jakie  parametry musi mieć felga, której szukamy. Najważniejsze są: średnica i  szerokość obręczy, rozstaw śrub, średnica otworu centralnego i  odsadzenie. Tylko bogatsi o wiedzę o tych wielkościach, możemy  przystąpić do poszukiwania felg aluminiowych do swojego samochodu.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiataut-motoryzacja.blogspot.com/feeds/6144988584789649351/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiataut-motoryzacja.blogspot.com/2011/01/uzywane-felgi-kupowac-czy-nie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5158733000980759926/posts/default/6144988584789649351'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5158733000980759926/posts/default/6144988584789649351'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiataut-motoryzacja.blogspot.com/2011/01/uzywane-felgi-kupowac-czy-nie.html' title='Używane felgi - kupować czy nie ?'/><author><name>Motoryzacja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05155684571940952866</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5158733000980759926.post-1785312655299866124</id><published>2011-01-28T04:53:00.000-08:00</published><updated>2011-01-28T04:53:30.984-08:00</updated><title type='text'>Czy wiesz wszystko o swoim aucie?</title><content type='html'>&lt;strong&gt;Obecnie każdy z nas porusza się samochodem, ale  kto się zastanawia nad historią danej marki, nad ludźmi, którzy ją  tworzyli, czym zajmaowała się firma zanim zszedł z taśmy produkcyjnej  pierwszsy samochód?&lt;/strong&gt;                     &lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;float: left; margin: 0pt 10px;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;float: left; margin: 0pt 10px;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;float: left; margin: 0pt 10px;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;float: left; margin: 0pt 10px;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;float: left; margin: 0pt 10px;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;float: left; margin: 0pt 10px;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;float: left; margin: 0pt 10px;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;float: left; margin: 0pt 10px;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;float: left; margin: 0pt 10px;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;float: left; margin: 0pt 10px;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;float: left; margin: 0pt 10px;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;float: left; margin: 0pt 10px;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;float: left; margin: 0pt 10px;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;float: left; margin: 0pt 10px;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;float: left; margin: 0pt 10px;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;float: left; margin: 0pt 10px;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;float: left; margin: 0pt 10px;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;float: left; margin: 0pt 10px;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;float: left; margin: 0pt 10px;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;float: left; margin: 0pt 10px;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;float: left; margin: 0pt 10px;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;float: left; margin: 0pt 10px;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;float: left; margin: 0pt 10px;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;float: left; margin: 0pt 10px;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;float: left; margin: 0pt 10px;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;float: left; margin: 0pt 10px;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;float: left; margin: 0pt 10px;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;float: left; margin: 0pt 10px;&quot;&gt;Szybki rozwój cywilizacji, w tym również przemysłu  samochodowego spowodował, że aktualnie mało, kto zastanawia się jak było  kiedyś? Aktualnie każdy kojarzy nazwę Audi, czy &lt;strong&gt;Peugeot&lt;/strong&gt;  z markami samochodów, ale niewielu ma pojęcie, co dokładnie oznaczają  te nazwy, albo, kto założył firmę, kto miał największy wpływ na jej  rozwój, jak wyglądały pierwsze modele samochodu albo, czym zajmowała się  firma za nim rozpoczęła produkcję samochodów? Motomaniacy oczywiście  wiedzą więcej niż można doczytać na stronach internetowych wielu  serwisów informacyjnych, ale nawet te ogólne informacje są zaskakujące i  zachęcają do dalszego pogłębiania literatury tematu. Jeśli poczytamy  sobie, choć troszkę, na temat np. marki BMW, to dowiemy się, że firma  istniej na rynku już prawie 100 lat, jednak jej początki wcale nie są  związane z przemysłem motoryzacyjnym. W ciągu minionego wieku  przedsiębiorstwo &lt;strong&gt;BMW&lt;/strong&gt; zmieniło profil produkcji  począwszy od lekkich samolotów i silników samolotowych, poprzez  produkcję motocykli, aż w końcu samochody. Na linie produkcyjne&amp;nbsp; firmy  maiła wpływ również wojna, która spowodowała kolejną zmianę profilu  produkcji przedsiębiorstwa i wymusiła na szefostwie firmy przymusowe  zaangażowanie do pracy więźniów z Obozu Koncentracyjnego Dachau. W ciągu  prawie wieku działalności firmy został tylko jeden element, który nie  uległ zmianie – logo! Biało - niebieskie logo symbolizuje śmigła  samolotu w ruchu i przetrwało do czasów współczesnych w prawie  niezmienionej formie.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ilu właścicieli &lt;strong&gt;Audi&lt;/strong&gt; wie, co oznacza ta nazwa? Czy  ktoś, stojąc na przykład w korku, zastanawia się, dlaczego symbolem  spółki są cztery przecinające się pierścienie? Firma Audi została  założona przez inżyniera Augusta Horcha, ale w nazwie firmy nie mógł on  użyć swojego nazwiska. Dlatego przetłumaczył je na łacinę. Po paru  latach działalności firmy do Audi przyłączyły się jeszcze trzy  przedsiębiorstwa i tak powstała spółka, w której jest czterech  udziałowców. Niektóre &lt;a href=&quot;http://www.automis.pl/marki-samochodow&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;znane marki samochodów&lt;/a&gt; jak na przykład &lt;strong&gt;Ford&lt;/strong&gt; i &lt;strong&gt;Citroen&lt;/strong&gt;  zawdzięczają swoje nazwy założycielom tych firm. Firmę Citroen założył  młody inżynier, który podróżował między innymi po Polsce, gdzie miał  okazję wizytować i zapoznać się z technologią kół zębatych w zakładach  tekstylnych w Łodzi. Później, w latach 30 - tych zeszłego wieku,  nadszedł wielki kryzys, który nie ominął również Citroena i firma  została sprzedana Michelinowi.&lt;br /&gt;
Dziś wszyscy wiedzą, że &lt;strong&gt;Seat &lt;/strong&gt;to firma pochodząca z  Hiszpanii, ale ilu użytkowników Seata wie, gdzie powstała pierwsza  fabryka? A kto się zastanawia, jak długo trzeba wyrabiać logo w świecie  biznesu? Czyli, ile na przykład, lat ma lew stojący na dwóch łapach?  Jest to symbol marki Peugeot, firmy założonej przez dwóch braci i  dziedziczonej przez ich synów. &lt;strong&gt;Peugeot&lt;/strong&gt; istnieje już od  ponad 200 lat i początkowo firma zajmowała się produkcją narzędzi i  przyborów ze stali do użytku codziennego? Czy każdy właściciel Peugeota  wie, co oznaczają trzy cyfry na modelach aut marki? Tych i innych  informacji można poszukać w wielu serwisach internetowych oraz poczytać  na portalach społecznościowych.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiataut-motoryzacja.blogspot.com/feeds/1785312655299866124/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiataut-motoryzacja.blogspot.com/2011/01/czy-wiesz-wszystko-o-swoim-aucie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5158733000980759926/posts/default/1785312655299866124'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5158733000980759926/posts/default/1785312655299866124'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiataut-motoryzacja.blogspot.com/2011/01/czy-wiesz-wszystko-o-swoim-aucie.html' title='Czy wiesz wszystko o swoim aucie?'/><author><name>Motoryzacja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05155684571940952866</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry></feed>