<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:blogger='http://schemas.google.com/blogger/2008' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-4281189236020582026</id><updated>2024-09-28T21:51:47.622-07:00</updated><title type='text'>Football</title><subtitle type='html'>Blog poświęcony jest piłce nożnej. Ciekawostki, statystyki, wszystko dla fanów piłki kopanej. ;)</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://footballmania-james.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4281189236020582026/posts/default?redirect=false'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://footballmania-james.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>James</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12348370171963240235</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>9</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4281189236020582026.post-4025735392561522613</id><published>2011-05-19T06:07:00.001-07:00</published><updated>2011-05-19T06:07:28.475-07:00</updated><title type='text'>Statystyki i rekordy reprezentacji Polski</title><content type='html'>&lt;strong&gt;W przeciągu niespełna dziewięćdziesięciu lat  historii wystepów Polskiej reprezentacji narodowej w piłce nożnej w  międzynarodowych spotkaniach doszło do wielu pojedynków z wieloma  przeciwnikami. W oficjalnych spotkaniach reprezentacja Polski w piłce  nożnej wystąpiła 731 razy! &amp;nbsp;&lt;/strong&gt;                     &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spośród wszystkich tych meczów odniosła 314 zwycięstw, 175 remisów oraz poniosła 242 porażki.&lt;br /&gt;
W przeciągu całej historii biało-czerwoni spotykali się z 92 różnymi  rerezentacjami narodowymi. Należy jednak zauważyć, że wliczane są do tej  statystyki równiez państwa już nie istniejące (ZSRR, Czechosłowacja,  Jugosławia). Mecze z tego rodzaju reprezentacjami liczone są jako osobne  spotkania i dodawane są do ogólnej liczby spotkań reprezentacji. Np  oddzielnie traktowane są mecze z ZRSS (rozegraliśmy z nimi 14 spotkań)  oraz z Rosją (3 spotkania).&lt;br /&gt;
Najwiyższą porażką narodowej  reprezentacji była przegrana z Danią w czerwcu 1948 roku. Wówczas w  towarzyskim meczu rozgrywanym na stadionie w Kopenhadze biało-czerwoni  przegrali aż 8-0 i miejmy nadzieję, że takie lub podobne rezultaty nie  będą powtarzać w przyszłości.&lt;br /&gt;
Najwyższe zwycięstwo reprezentacja  Polski w piłce nożnej odniosła 1 kwietnia 2009 roku podczas eliminacji  do MŚ. W dzień nazywany potocznie Prima Aprilis gdy wszyscy robią sobie  żarty, Polscy piłkarze podeszli do spotkania z San Marino w Kielcach  bardzo poważnie. Odniosło to skutek i zwyciężyli rywali aż 10-0 co jest  jednym z wyższych zwycięstw narodowych reprezentacji w oficjalnych  spotkaniach w Europie.&lt;br /&gt;
Wspominając o tym meczu należy również dodać,  że padła wówczas najszybciej zdobyta bramka dla Polskiej reprezentacji w  historii spotakń międzynarodowych. Pierwszego gola zdobył bowiem już w  26 sekundzie spotkania Rafał Boguski z Wisły Kraków. &lt;br /&gt;
Rekordzistą pod  względem wystepów w narodowej jedenastce został niedawno Michał  Żewłakow. Rozegrał on w barwach narodowych 101 meczów i wyprzedził o  jedno spotkanie Grzegorza Lato (100 występów), a o 4 Kazimierza Deynę  (97 wystepów). Na czwartym miejscu w tej statystyce z 96 meczami w  barwach narodowych są Jacek Krzynówek oraz Jacek Bąk.&lt;br /&gt;
Najwięcej  bramek w kadrze zdobył jednak kto inny. W tabeli wszechczasów  najskuteczniejszych graczy w reprezentacji Polski znajduje się  Włodzimierz Lubański, który zdobył 48 bramki. Jest to wynik o tyle  nietypowy, a tym samym fantasytczny, że uczynił to w zaledwie 75  meczach! Na drugim miejscu w tej klasyfikacji jest Grzegorz Lato z 45  golami w 100 meczach, a na trzecim miejscu plasuje się Kazimierz Deyna z  41 golami w 97 meczach w biało-czerwonych barwach.&lt;br /&gt;
Podkreślić  również należy, że Grzegorz Lato jest zdobywcą aż 10 goli w finałach  Mistrzostw Świata. Ogólnie w tego rodzaju imprezach Polacy strzelili  łącznie 35 bramek! W imprezach tej rangi oprócz Grzegorza Laty  najczęściej na listę strzelców wpisywali się Andrzej Szarmach (7 goli w  MŚ), Zbigniew Boniek (6 goli w MŚ), Ernest Wilimowski i Kazimierz Deyna  (po 4 gole w MŚ) oraz Włodzimierz Smolarek (2 gole w MŚ). Po jednej  bramce w MŚ zdobyli Emanuel Olisadebe i Marcin Żewłakow.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://footballmania-james.blogspot.com/feeds/4025735392561522613/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://footballmania-james.blogspot.com/2011/05/statystyki-i-rekordy-reprezentacji.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4281189236020582026/posts/default/4025735392561522613'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4281189236020582026/posts/default/4025735392561522613'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://footballmania-james.blogspot.com/2011/05/statystyki-i-rekordy-reprezentacji.html' title='Statystyki i rekordy reprezentacji Polski'/><author><name>James</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12348370171963240235</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4281189236020582026.post-714309930367496248</id><published>2011-05-19T05:50:00.001-07:00</published><updated>2011-05-19T05:50:21.625-07:00</updated><title type='text'>Ranking FIFA - nowy algorytm wyliczania punktów</title><content type='html'>&lt;strong&gt;Polska dramatycznie nisko w rankingu FIFA?  Powód: słaba gra czy sposób naliczania punktów? Może jedno bardziej niż  drugie? Odpowiedź jest matematyczna.&lt;/strong&gt;                     &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
FIFA, a własciwie Federation Internationale de  Football Association, jest organizacją&amp;nbsp; zrzeszającą 219 federacji  piłkarskich krajów na całym świecie. Jest nadrzędnym ciałem  organizującym mistrzostwa świata, turnieje olimpijskie, zarówno dla  kobiet jak i mężczyzn, ponadto koordynuje pracę organizacji mniejszych  (kontynentalnych) jak UEFA, AFC, CAF, CONMEBOL, CONCACAF, OFC.&lt;br /&gt;
Pomimo szerokiego pola działania jednym z najczęściej komentowanych  działań federacji jest publikowany w oparciu o dane statystyczne ranking  FIFA, czyli zestawienie 208 (obecnie) reprezentacji piłkarskich z  calego świata. Mistrzostwa Świata 2006 w Niemczech okazały się być  wydarzeniem przełomowym dla sposobu wyliczania punktów w rankingu,  powstał bowiem obowiązujący do dziś nowy algorytm.&lt;br /&gt;
Liczba przyznanych za poszczególny mecz punktów zależy od kilku zmiennych:&lt;br /&gt;
-wyniku meczu (&lt;strong&gt;M&lt;/strong&gt;) - zwycięstwo daje 3 punkty, remis 1, a porażka 0&lt;br /&gt;
-rangi meczu (&lt;strong&gt;I&lt;/strong&gt;) - od spotkań towarzyskich po mecze rozgrywane na mistrzostwach świata&lt;br /&gt;
-siły przeciwnika (&lt;strong&gt;T&lt;/strong&gt;) - którą obrazuje pozycja w rankingu FIFA&lt;br /&gt;
-kontyntentu z którego pochodzi przeciwnik (&lt;strong&gt;C&lt;/strong&gt;) - Europa jest względnie silniejszym piłkarsko kontynentem niż np. Afryka&lt;br /&gt;
Wyliczenie sumy punktów za dany mecz jest zestawieniem wyżej wymienionych wartości do iloczynu według wzoru:&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;Punkty = M*I*T*C&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
Dodatkowo istnieją normy, które pozwalają okreśclić sumę punktów  widniejącą w rankingu. Całkowita liczba punktów uwzględnia wyłącznie  mecze rozegrane w przeciągu ostatnich 4 lat premiując mecze rozegrane  niedawno. W jaki sposób punkty za mecze są wartościowane? Spotkania  rozegrane w przeciągu ostatnich 12 miesięcy mają wagę 100%, spotkania z  przedziału 12-24 ważą 50% i kolejno dla 3 i 4 roku wstecz jest to 30% i  20%.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://footballmania-james.blogspot.com/feeds/714309930367496248/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://footballmania-james.blogspot.com/2011/05/ranking-fifa-nowy-algorytm-wyliczania.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4281189236020582026/posts/default/714309930367496248'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4281189236020582026/posts/default/714309930367496248'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://footballmania-james.blogspot.com/2011/05/ranking-fifa-nowy-algorytm-wyliczania.html' title='Ranking FIFA - nowy algorytm wyliczania punktów'/><author><name>James</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12348370171963240235</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4281189236020582026.post-2404398461644754644</id><published>2011-05-19T05:49:00.001-07:00</published><updated>2011-05-19T05:49:39.553-07:00</updated><title type='text'>Obrońca we współczesnej piłce</title><content type='html'>&lt;strong&gt;Mijają dekady a futbol niezmiennie przyciąga na  stadiony tysiace fanów, jeszcze więcej przed telewizory i do barów.  Przychodzimy oglądać wirtuozów, strzelców bramek, jedynie sporadycznie  oklaskujemy tych odpowiedzialnych za odbiór. Kochamy przecież bramki..&lt;/strong&gt;                     &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Współczesny środkowy obrońca to więcej niż  przysłowiowy &quot;przecinak&quot; z dobrym odbiorem i budową ciała. Wystarczy  spojrzeć na defensorów czołowych drużyn europy. Normą była i jest  atletyczna budowa ciała, wysokie zaangażowanie w grę defensywną i  techniczna pewność.&lt;br /&gt;
Co uległo zmianie?&lt;br /&gt;
Dziś jednak obrońca, nie może ograniczać się jedynie do przerywania  akcji przeciwnika, zdecydowanie nie, wzrasta bowiem ranga płynnego  przejścia z formacji obronnej do ofensywy i odwrotnie. Często pierwszym  ogniwem dobrze przygotowanego ataku jest właśnie wyjście z obrony.  Obrońca staje się zarazem &quot;pierwszym rozgrywającym&quot; dzielącym piłki po  wprowadzeniu futbolówki do gry przez bramkarza. Umiejętność gry i  odbioru w sytuacji jeden na jeden, po czym płynne przejście do krycia  strefowego, gra głową, waleczność, umiejętność szybkiego wyprowadzenia  piłki i celnego pierwszego podania, dodatkowo atrybuty psychiczne takie  przewidywanie wydarzeń na boisku, zdecydowanie, opanowanie są absolutnym  abc wyszkolenia obrońcy i oczekuje się uformowania tych cech na etapie  kształcenia w kategoriach juniorskich i młodzieżowych. Wobec tak  postawionych wymagań wspóczesnej piłki, znaczenia nabiera trening  pozycyjny oparty na wysublimmowaniu ćwiczeń indywidualnych, grupowych i  zespołowych. Nie od dziś wiadomo, że pierwszym odpowiedzialnym za  ustawienie szyków obronnych po nieudanej akcji ofensywnej jest własnie  środkowy obrońca, spójrzmy jednak na jego pracę z drugiej strony, gdy  &quot;gra&quot; zaczyna się od własnej bramki.. O ile bramkarz nie zdecyduje się  na daleki wykop, pierwszym odpowiedzialnym za rozwój wydarzeń jest znów  obrońca..&lt;br /&gt;
Zatem ostatni zawodnik przed bramkarzem specjalizuje się także w  działaniach ofensywnych. Ideologia futbolu totalnego zdaje się  przesiąkać współczesne kwestie taktyczne..&lt;br /&gt;
Nie jest więc przypadkiem, że w 2006 roku, po mundialu w Niemczech  złota piłka trafiła w ręce środkowego obrońcy. Fakt ten nabiera  historycznego znaczenia, raz, ze względu na wzrost znaczenia gry  defensora w futbolu, dwa ze wzgledu na to, iż Fabio Cannavaro, bo o nim  mowa, nie był tak na prawdę symbolem nowoczesnego obrońcy. Nie  charakteryzował się sylwetką gladiatora, nie był też zawodnikiem  wybitnie wysokim, a do ataku zapędzał się wyjątkowo rzadko. W sezonie  mistrzostw świata zabrakło zdecydowanego faworyta spośród piłkarzy  atakujących, a Fabio wykonał perfekcyjną pracę zdobywając złoty medal  podczas niemieckiego Weltmeisterschaft&#39;u. Wydaje się więc być tylko  kwestią czasu aż ponownie, któryś ze współczesnych tytanów defensywy  sięgnie po indywidualne wyróżnienie.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://footballmania-james.blogspot.com/feeds/2404398461644754644/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://footballmania-james.blogspot.com/2011/05/obronca-we-wspoczesnej-pice.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4281189236020582026/posts/default/2404398461644754644'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4281189236020582026/posts/default/2404398461644754644'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://footballmania-james.blogspot.com/2011/05/obronca-we-wspoczesnej-pice.html' title='Obrońca we współczesnej piłce'/><author><name>James</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12348370171963240235</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4281189236020582026.post-1802641441181592315</id><published>2011-05-19T05:37:00.001-07:00</published><updated>2011-05-19T05:37:59.202-07:00</updated><title type='text'>The most Special One?</title><content type='html'>&lt;strong&gt;Jeśli myślicie, że Jose Mourinho  to The Special  One i nikt go nigdy nie przerośnie to być może macie  racje. Sęk w tym,  że Portugalczyk miał też uczniów, którym przekazywał  wiedzę, uczył  podejścia do zawodników, pokazywał jak sprawić, by każdy  czuł się tak  ważny, jak cyfra w numerze telefonu. &lt;/strong&gt;                     &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I  kiedy już im wszystkie te arkana magii przekazał,  czeladnicy zaczęli  czmychać by pracować samodzielnie. A uczniowie mają  to do siebie, że&amp;nbsp;  czasem przerastają mistrzów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ich droga jest bardzo podobna. O Mourinho napisano już więcej niż o J&lt;strong&gt;ezusie Chrystusie&lt;/strong&gt;, więc nie ma sensu po raz kolejny przytaczać opisu jego &quot;nazarejskich lat&quot;. O &lt;strong&gt;Andre Villasie Boasie &lt;/strong&gt;wiadomo   jeszcze stosunkowo niewiele. Kiedyś także będzie o nim więcej niż o   bohaterze ewangelii. Już zresztą teraz ma z nim wiele wspólnego.   Niedawno skończył bowiem 33 lata.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co może zrobić właściciel   wielkiego klubu, gdy bardzo doświadczony trener, szanowany nestor i   guru, który co rano zjadał zęby na piłce, zajął tragiczne, katastrofalne   i nie do przyjęcia trzecie miejsce w lidze? Może z rozpaczy   spektakularnie doprowadzić swoje ciało do eksplozji przy tysiącach   pielgrzymów w Fatimie, albo powierzyć zespół trenerowi, którego   największym osiągnięciem jest jedenaste miejsce w lidze portugalskiej i   oddychanie tym samym powietrzem, co Józef święty. Oba rozwiązania na   podobnym poziomie absurdu. Wybrał drugie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*** &lt;br /&gt;
33 lata wcześniej w Porto na świat przychodzi Andre, syn &lt;strong&gt;Luísa Filipe Manuela Henrique do Vale Peixoto de Sousa de Villas-Boas&lt;/strong&gt;, którego na świat wydała &lt;strong&gt;Teresa Maria de Pina Cabral e Silva&lt;/strong&gt;.   Jego dziadkowie pochodzą z Anglii. Chłopak dzieckiem był dziwnym. Niby   coś tam grał w piłkę z rówieśnikami, ale mając kilkanaście lat   postanowił w ogóle nie próbować robić kariery zawodniczej. Poświęcił się   taktyce, wyszukiwaniu talentów i trenerce. Gdy miał 17 lat (!) zrobił w   Szkocji licencję trenerską UEFA klasy C. Rok później, ze względu na   biegłe posługiwanie się angielskim nawet przez sen, zapragnął go mieć w   sztabie szkoleniowym słynny &lt;strong&gt;Bobby Robson&lt;/strong&gt;. Wkracza w dorosłość będąc scoutem najsłynniejszego portugalskiego klubu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Młodość   pcha go jednak do przenikania ludzkości całych ogromów z końca do   końca. Wylatuje więc na Karaiby i zostaje selekcjonerem kadry... Wysp   Dziewiczych. Ma wówczas 21 lat. W Polsce dopiero mógłby się żenić. Po 18   miesiącach wraca do Portugalii i zostaje trenerem zespołu U-19 Porto.   Od swoich zawodników był niewiele starszy i w ogóle nie bardziej   doświadczony. Zauważył go tam Jose i zaprosił do swojego sztabu. U jego   boku wygrał Puchar UEFA i Ligę Mistrzów. Wdzięczny święty Józef wziął  go  do Chelsea. I tam się zaczęło!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Villas Boas mógł rozwijać  swoje  taktyczne zboczenie. Godzinami oglądał kolejnych rywali,  analizował,  myślał, wycinał, kopiował, wklejał i każdemu z piłkarzy  dawał gotowe  płyty DVD, na których była zawarta w przystępny sposób  podana taktyka na  kolejne mecze. Na pewno pustaczek do sukcesów  Mourinho dołożył i jego  szef to wiedział. Zabrał go więc do Mediolanu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W  2009 roku  asystent powiedział sobie dość. Chciał zacząć pracować na  swoje  nazwisko. Wsadził się jednak na minę. W październiku objął  portugalską  Academikę Coimbra, która teoretycznie do niego pasowała.  &quot;Lizbona się  bawi, Porto pracuje, Coimbra się uczy, a Braga modli&quot; -  tak mówi  portugalskie porzekadło. No i uniwersytecki klub wydawał się  być jak  znalazł dla pasjonata taktyki i teoretyka futbolu. Tyle, że po   kilkunastu kolejkach zespół zajmował ostatnie miejsce w tabeli i nie   miał jeszcze na koncie zwycięstwa. Zacząć pracę od spuszczenia zespołu z   ligi, to, chyba przyznacie, nie jest wymarzony początek kariery.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A   jednak ofensywny styl gry wpojony przez Villasa Boasa sprawdził się   znakomicie. Coimbra uciekła spod topora, ruszyła w górę tabeli,   skończyła sezon na jedenastym miejscu z dziesięcioma punktami przewagi   nad strefą spadkową i doszła do półfinału Pucharu Ligi. O najmłodszym   trenerze w lidze zaczęło być głośno.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
***&lt;br /&gt;
Wracamy więc do   punktu wyjścia, w którym Villas Boas zostaje zatrudniony w Porto. Ma   zażegnać kryzys, w który wszedł zespół pod wodzą doświadczonego &lt;strong&gt;Jesualdo Ferreiry&lt;/strong&gt;. Aby mu w tym pomóc, klub sprzedaje dwóch najważniejszych zawodników - obrońcę &lt;strong&gt;Bruno Alvesa&lt;/strong&gt; do Zenita Sankt Petersburg i &lt;strong&gt;Raula Meirelesa&lt;/strong&gt;  do Liverpoolu. Po miesiącu pracy zdobył pierwsze trofeum - Superpuchar   kraju po zwycięstwie nad Benficą. A później przyszła fantastyczna   seria...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
11 grudnia 2010 roku pobił rekord swojego mentora   Mourinho. Jego Porto nie przegrało w 33 kolejnych meczach we wszystkich   rozgrywkach. Poległo dopiero w styczniu w pucharowym meczu z Nacionalem   Madeira, dziś w lidze ma 11 punktów przewagi nad mistrzem z Lizbony,   Porto wygrało 17 z 19 meczów, dwa zremisowało, czyli nie przegrało ani   razu. Bramki zdobyte? 44 - najwięcej w lidze. Bramki stracone? 7 -   najmniej w lidze. Europejskie puchary? 5 zwycięstw, jeden remis,   pierwsze miejsce w grupie. Za kilka dni Porto zagra z Sevillą. Ma szansę   zdobyć w tym sezonie cztery trofea (jedno już zdobył). Jeśliby wygrał   Ligę Europejską, co nie jest niemożliwe, porównania do Mourinho jeszcze   by się nasiliły. Przecież guru wszedł na kontynentalną scenę  wygrywając  Puchar UEFA. Rok później triumfował w Lidze Mistrzów. Za rok  Porto  prawie na pewno do niej powróci. Ja wam dobrze zawczasu radzę -  ładujcie  wszystkie swoje oszczędności w obstawianie triumfu &quot;Smoków&quot; -  za rok  będziecie milionerami, o ile bukmacherzy nie zbankrutują. Jest  też  ryzyko, że ktoś go Portugalczykom wykradnie - zimą był już nim   zainteresowany Liverpool.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A on? Znajomo nonszalancki styl,   charakter na twarzy, świetne przygotowanie do zawodu. Jak trochę   posiwieje, dojrzałym paniom będą na jego widok drżały kolana, jak teraz   drżą na myśl o Mourinho. Villas Boas odcina się od porównań do trenera   Realu Madryt. Przyznaje, że był dla niego bardzo ważny, ale spokojnie   przekonuje, że jest sobą i swoją karierę prowadzi. Niby każdy to mówi,   ale jemu chyba wyjątkowo można wierzyć.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://footballmania-james.blogspot.com/feeds/1802641441181592315/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://footballmania-james.blogspot.com/2011/05/most-special-one.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4281189236020582026/posts/default/1802641441181592315'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4281189236020582026/posts/default/1802641441181592315'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://footballmania-james.blogspot.com/2011/05/most-special-one.html' title='The most Special One?'/><author><name>James</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12348370171963240235</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4281189236020582026.post-1889446954824125800</id><published>2011-05-19T05:35:00.001-07:00</published><updated>2011-05-19T05:35:46.253-07:00</updated><title type='text'>Eventowe imprezy a wydajność pracy zespołu</title><content type='html'>&lt;strong&gt;rzemęczenie i wypalenie zawodowe to bardzo poważne  zagadnienia  współczesnych czasów. Dlatego też firmowe imprezy w w  ostatnim czasie  zmieniły swoją dotychczasową formułę – poza funkcjami  rozluźniającymi  stanowią również formę motywacji.&lt;/strong&gt;                                      &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;margin: 0px 0px 10px; padding: 0px;&quot;&gt;Wyjazdy  firmowe w działalności firmy mogą toczyć się jako forma motywacji dla  zmęczonych i wyczerpanych zawodowo pracowników. Mało tego, że są one  rozluźnieniem i ekstra czasem zapłaconym przez pracodawcę, to również  mogą stanowić motywację. Zorganizowanie firmowych imprez najlepiej jest  powierzyć profesjonalnej firmie. Firmowy wyjazd zawierający cieszące się  coraz większa popularnością formy wypoczynku zainspirują Twoich  pracowników do osiągania jeszcze lepszych rezultatów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Organizacja  imprezy firmowej dla pracodawcy oznacza nie tylko odprężenie i aktywny  wypoczynek dla zatrudnianych pracowników, czy również uważne przyjrzenie  się ich możliwościom i uzdolnieniom. Podczas wyjazdu pracownik odkrywa  się nie jedynie w znacznie odmiennych realiach, ale również poza  „gorsetem” służbowego ubranka. Ułatwia to budowaniu atmosfery imprezy  eventowej. Pytaniem jest, co zapewnimy jego uczestnikom i co naprawdę  chcielibyśmy dowiedzieć się o kimkolwiek z nich po to, by jak  najoptymalniej wykorzystać jego predyspozycje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjazdy firmowe&amp;nbsp;to  jeden ze sposobów rozwijania związków międzyludzkich na terenie pracy  pomijając, czy jest to korporacja, mniejsza, lub większa firma. Tego  typu &lt;a href=&quot;http://www.ateam-event.pl/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;imprezy firmowe&lt;/a&gt;  udostępniają odmienne pole do pozyskiwania wzajemnych kontaktów  interpersonalnych. Ludzie pragną odnalezienia nowych wyzwań i należy  utworzyć im do tego odpowiednie możliwości. Wobec tego wartym jest dla  tego celu zatrudnić solidną firmę zajmującą się organizowaniem &lt;a href=&quot;http://www.ateam-event.pl/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;imprez integracyjnych&lt;/a&gt; jak np.: speedball, jak również wieczory kawalerskie czy też walki sumo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W  czasie eventu firmowego ważnym jest by zagwarantować jego uczestnikom  znakomitą imprezę. Dlatego też doświadczone osoby zajmujące się  imprezami firmowymi przedstawiają różnego rodzaju metody wspólnego  spędzania wolnego czasu pomiędzy spotkaniami firmowymi. Taka  integracyjna impreza dla pracowników może być zbudowana z wielu różnych  atrakcji. Do najpopularniejszych należą &lt;a href=&quot;http://www.ateam-event.pl/Paintball/Laserowy&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Paintball Laserowy&quot;&gt;paintball laserowy&lt;/a&gt;,  buggy, tor quadowy, wynajem kasyna, czy dmuchana ściana do wspinania  oraz gigantyczne piłkarzyki, czy także zorbing. Tak wszechstronna oferta  zapewnia fantastyczną zabawę dla każdego pracownika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znamy dużo  rodzajów aktywnego wypoczynku stawiającego przed człowiekiem różne  wyzwania. Tego typu sprawdzianem może stać się event firmowy stosujący  pojazdy Buggy jest bardzo modne i jest z powodzeniem wykorzystywane na  firmowych eventach , albowiem rozwija prędkość do 40km/h. Może być  również dość bezpieczną metodą turniejów pomiędzy pracownikami biorącymi  efektywny udział w imprezach firmowych. Takie współzawodnictwo może  bardzo dobrze zakończyć imprezę firmową.&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://footballmania-james.blogspot.com/feeds/1889446954824125800/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://footballmania-james.blogspot.com/2011/05/eventowe-imprezy-wydajnosc-pracy-zespou.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4281189236020582026/posts/default/1889446954824125800'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4281189236020582026/posts/default/1889446954824125800'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://footballmania-james.blogspot.com/2011/05/eventowe-imprezy-wydajnosc-pracy-zespou.html' title='Eventowe imprezy a wydajność pracy zespołu'/><author><name>James</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12348370171963240235</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4281189236020582026.post-1648063423543035402</id><published>2011-05-19T03:53:00.001-07:00</published><updated>2011-05-19T03:53:15.778-07:00</updated><title type='text'>EURO na Ukrainie (znowu) zagrożone ?</title><content type='html'>&lt;strong&gt;Wczoraj pojawiły się w polskiej prasie,  dziennikach i portalach internetowych artykuły, z których biły tytuły o  tym, że EURO w Ukrainie kolejny raz zagrożone. Że opóźnienia, że UEFA i  FIFA grozi i generalnie, że tam na wschodzie to ciągle coś partaczą.&lt;br /&gt;
&lt;/strong&gt;                     &lt;br /&gt;
Ja się czasem naprawdę zastanawiam, czy rzeczywiście  na Ukrainie mają tyle problemów organizacyjnych, czy to z jednej strony  poganianie mimo wszystko biedniejszej i mniej sprawnej gospodarczo  Ukrainy przez władze UEFA, czy też może mały doping też w naszą, polską  stronę ? W końcu nic tak nie komplementuje jak poczucie wyższości i  sprawniejszości choćby przed największym przyjacielem. Dodając nasze  polskie ego, to można gdzieś taki wysnuć wniosek, że cieszymy się z  tego, że my nie mamy problemów.&lt;br /&gt;
Mimo wszystko musimy pamiętać, ze pomysł wspólnej organizacji &lt;a href=&quot;http://blog-euro-2012.blogspot.com/2011/03/ukraina-znowu-w-tarapatach.html&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;Mistrzostw Europy&lt;/a&gt;  padł właśnie z ust przedstawicieli Ukrainy i to oni na czele z  Hryhorijem Surkiesem namawiali pukających się w czoło polskich działaczy  PZPN-u i polityków.&lt;br /&gt;
Wielu komentatorów zwraca uwagę również na  kłopoty w ukraińskim związku piłki nożnej. Jest on w dużej mierze  opanowany przez właścicieli klubów, którzy jak to życiu i sporcie bywa,  spierają się i lobbują rozwiązania im sprzyjające. Biorąc pod uwagę jak  dużą wagę UEFA i FIFA przykładają do swojej niezależności, a co za tym  idzie niezależności federacji krajowych, to od razu wiadomo, że wszelkie  naciski, czy to państwowe, czy to prywatne są im nie w smak. Wielu  analityków zwraca uwagę, że w tej kwestii UEFA stara się podszczypywać  ukraińskich działaczy, polityków i właścicieli klubowych, żeby dali  spokój federacji piłkarskiej, &quot;bo zabierzemy euro&quot;.&lt;br /&gt;
Nie zamierzam się mieszać w sprawy wewnętrzne ligi ukraińskiej.&lt;br /&gt;
Pewne jest jednak to, że gdyby nie aktywność osób prywatnych, nie  byłoby transferów i sukcesów klubów ukraińskich, których my możemy tylko  zazdrościć (na czele z wygranym przez Shakhtar Pucharem UEFA w 2009  roku).&lt;br /&gt;
Dalej idąc i biorąc pod uwagę zaangażowanie tychże właścicieli klubowych w organizacje &lt;a href=&quot;http://blog-euro-2012.blogspot.com/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;EURO 2012&lt;/a&gt; poprzez współfinansowanie, czy samodzielne (sic!) finansowanie budowy stadionów, hoteli, czy nawet dróg.&lt;br /&gt;
W Polsce takie rzeczy nie mają miejsca, więc myślę, że powinniśmy  dopingować Ukrainę jak tylko możemy biorąc pod uwagę jak wielka przepaść  stoi między gospodarkami naszych krajów. Nie śmiać się, nie naigrywać,  nie porównywać (bo okoliczności zupełnie inne) lecz dopingować,  podziwiać i wspólnie się cieszyć zbliżającym się świętem piłkarskim.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://footballmania-james.blogspot.com/feeds/1648063423543035402/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://footballmania-james.blogspot.com/2011/05/euro-na-ukrainie-znowu-zagrozone.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4281189236020582026/posts/default/1648063423543035402'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4281189236020582026/posts/default/1648063423543035402'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://footballmania-james.blogspot.com/2011/05/euro-na-ukrainie-znowu-zagrozone.html' title='EURO na Ukrainie (znowu) zagrożone ?'/><author><name>James</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12348370171963240235</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4281189236020582026.post-1105690403041089012</id><published>2011-05-19T03:52:00.001-07:00</published><updated>2011-05-19T03:52:29.093-07:00</updated><title type='text'>Dominacja Półwyspu Iberyjskiego w piłce nożnej</title><content type='html'>&lt;strong&gt;Tegoroczne edycje Europejskich Pucharów&amp;nbsp;w piłce  nożnej pokazują nam jak bardzo w ostatnich latach zmienił się futbolowy  trend. W dzisiejszej piłce rządzą druzyny, które w swoich szeregach mają  magków, piłkarzy którzy sami potrafią wygrać mecz.&lt;/strong&gt;                     &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak wspomniałem gdy spojrzymy na rozgrywki Ligi Europy czy&lt;strong&gt; Ligi Mistrzów&lt;/strong&gt; prym tam wiodą zespoły z Hiszpanii i Portugalii. Spójrzmy na &lt;strong&gt;Ligę Europy&lt;/strong&gt;.  Obecnie czekamy na rozgrywki półfinałowe w których zmierzą się cztery  drużyny. Te cztery drużyny to: Sporting Braga, Benfica Lizbona, FC Porto  - Portugalia, oraz Villarreal z Hiszpanii. To naprawdę niebywałe jak te  zespoły zdominowały w tym sezonie te elitarne rozgrywki. Przejdźmy do  Ligi Mistrzów - w półfinale zmierzą się Barcelona i Real Madryt -  najsilniejsze Hiszpańskie kluby, z których co prawda tylko jeden wejdzie  do finału. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;Co sprawia, że te drużyny zaszły tak daleko w tych rozgrywkach?&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cechą  charakterystyczną wyżej wymienionych zespołów jest technika zawodników,  ich wyszkolenie i zgranie zespołu. Te drużyny preferują futbol  ofensywny. Zdarza im się tracić bramki w meczach, ale nadrabiają to  strzelaniem rywalowi o kilka bramek więcej. Wzorem współczesnego  bajecznego futbolu jest FC Barcelona, drużyna która ma w swoim składzie  mistrzów świata - Hiszpanów i jednego z najlepszych graczy świata -  Argentyńczyka Messiego. Niebanalne zagrania, szybka piłka, dokładne  podania i piękne bramki to jest to co cechuje nie tylko Barcelonę, ale i  wszystkie wymienione w artykule drużyny. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;Dokąd zmierza piłka nożna?&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piłka  zmierza w kierunku coraz piękniejszego widowiska, ślicznych bramek i  fantastycznych technik dryblingu i zwodów. To jest to co kochają kibice  (manifestujac to na trybunach, przed telewizorami czy w internecie na  stronach typu portal czy &lt;a href=&quot;http://odslupka.pl/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;strong&gt;forum piłkarskie&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt;),  a i także piłkarzom sprawia radość. Bo przecież nie ma nic  przyjemniejszego w przejściu obrony rywala, złażenia kilku &quot;siatek&quot;, a  na końcu przelobowania bramkarza. Do lamusa odchodzą piłkarze i  trenerzy, którzy preferują grę obronną, siłową i pozbawioną smaku. Bo  gdy tacy ludzie zmierza się z zawodnikami takimi jak Messi czy Cristiano  Ronaldo zostaną ośmieszeni i zostawieni za plecami. Piłka to piękno i  esencja sportu i dlatego tak kochamy oglądać futbol prezentowany przez  zespoły z Półwyspu Iberyjskiego.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://footballmania-james.blogspot.com/feeds/1105690403041089012/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://footballmania-james.blogspot.com/2011/05/dominacja-powyspu-iberyjskiego-w-pice.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4281189236020582026/posts/default/1105690403041089012'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4281189236020582026/posts/default/1105690403041089012'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://footballmania-james.blogspot.com/2011/05/dominacja-powyspu-iberyjskiego-w-pice.html' title='Dominacja Półwyspu Iberyjskiego w piłce nożnej'/><author><name>James</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12348370171963240235</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4281189236020582026.post-4632998201830925295</id><published>2011-05-19T03:51:00.001-07:00</published><updated>2011-05-19T03:51:33.812-07:00</updated><title type='text'>Sparingi przed EURO 2012</title><content type='html'>&lt;strong&gt;Jakość sparingów naszej reprezentacji w piłce  nożnej to bardzo poważny problem na nieco ponad rok przed najważniejszym  turniejem w historii występów polskiej kadry. &lt;/strong&gt;                     &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mołdawia, Litwa, wkrótce Gruzja. Z całym szacunkiem  dla tych krajów, ale czy to odpowiedni dobór rywali dla drużny, która  będzie współgospodarzem turnieju, wobec której są tak duże oczekiwania.&lt;br /&gt;
Dla  polskiej drużyny każdy mecz, który rozegraliśmy lub rozegramy był i  będzie jak mecz o punkty, niestety dla naszych rywali to tylko mecze  towarzyskie, w których mają okazję do testowania ustawień taktycznych,  sprawdzenia piłkarzy rzadziej grających w meczach o punkty. Taki już los  gospodarzy turniejów mistrzowskich, nie jesteśmy pierwsi i nie ostatni,  którzy w ten sposób przygotowują się do Euro. Nasz problem polega na  doborze sparingpartnerów, których kontraktuje nam w imieniu PZPN firma  SportFive. Wiadomo, że ciężko znaleźć dobrego rywala w terminach FIFA,  nie mówiąc już o terminach nieoficjalnych. &lt;br /&gt;
Kadrze Franciszka Smudy w  sezonie 2010/11 udało się dotychczas zagrać z dwiema może trzema  klasowymi drużynami na osiem spotkań, a nie zapowiada się, aby miało być  lepiej, na dodatek były to drużyny z poza Europy, więc grające trochę  inny futbol niż ten który będzie grany na Euro. &lt;br /&gt;
Dużo lepiej na  naszym tle wypada nasz współgospodarz Ukraina, gdy my graliśmy z  Kamerunem, to nasi sąsiedzi z Holandią, my z Ekwadorem, oni z Brazylią,  my z Litwą, oni z Włochami, do tego zagrali jeszcze ze Szwecją, czyli  oprócz Brazylii z którą każdy chce grać, potrafili zakontraktować  naprawdę solidnych rywali. &lt;br /&gt;
Przed nami w czerwcu mecz z Francją,  niestety będzie on rozegrany poza oficjalnym terminem FIFA, czyli wielce  prawdopodobne, że wystąpią w mocno rezerwowym składzie, gdyż wcześniej  rozegrają dwa spotkania, jedno o punkty, a drugie, co ważne, ale dla  naszych sąsiadów, właśnie z Ukrainą, będzie to mecz w terminie FIFA. &lt;br /&gt;
Dopiero  we wrześniu na otwarcie Stadionu Narodowego zagramy z Niemcami, to  spotkanie zweryfikuje poziom naszej reprezentacji i dowiemy się, czy te  przygotowania i dobór przeciwników, były słuszne, czy były po prostu  niewypałem. &lt;br /&gt;
Jeszcze jedna sprawa, która nie daje mi spokoju, to  miejsca, w których rozgrywaliśmy dotychczas spotkania. Większość z nich  to wyjazdy za granicę, a ja się pytam po co? Jest tyle pięknych nowych  stadionów w Polsce, gdzie można promować naszą piłkę, w końcu to na  naszych stadionach będziemy rozgrywać mecze na mistrzostwach. Przyszłoby  mnóstwo kibiców, bo nie każdy dostanie bilet na mecze turniejowe. &lt;br /&gt;
Został  rok z małym okładem, w którym miejscu jesteśmy, tego nawet trener Smuda  pewnie nie wie, oby nie zakończyło się to wielką katastrofą.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://footballmania-james.blogspot.com/feeds/4632998201830925295/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://footballmania-james.blogspot.com/2011/05/sparingi-przed-euro-2012.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4281189236020582026/posts/default/4632998201830925295'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4281189236020582026/posts/default/4632998201830925295'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://footballmania-james.blogspot.com/2011/05/sparingi-przed-euro-2012.html' title='Sparingi przed EURO 2012'/><author><name>James</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12348370171963240235</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4281189236020582026.post-2830133723030246262</id><published>2011-05-19T03:50:00.001-07:00</published><updated>2011-05-19T03:50:24.784-07:00</updated><title type='text'>Piłka rowerowa</title><content type='html'>&lt;strong&gt;Kilkudniowa ankieta przeprowadzona w gronie z znajomych na  temat co to takiego „piłka rowerowa” dała wyniki: 61,47% ankietowanych  stwierdziło, iż jest to element niezbędnika turysty-cyklisty. Reszta  przypominała sobie program Discovery.&lt;br /&gt;
Wiadomo – żaden z ankietowanych nie mieszkał w Siemianowicach.&lt;/strong&gt;                                      &lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;margin: 0pt auto; width: 336px;&quot;&gt;                                      &lt;ins style=&quot;border: medium none; display: inline-table; height: 280px; margin: 0pt; padding: 0pt; position: relative; visibility: visible; width: 336px;&quot;&gt;&lt;ins id=&quot;aswift_1_anchor&quot; style=&quot;border: medium none; display: block; height: 280px; margin: 0pt; padding: 0pt; position: relative; visibility: visible; width: 336px;&quot;&gt;&lt;/ins&gt;&lt;/ins&gt;                     &lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;margin-bottom: 0cm;&quot;&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Gdyby byli w wieku  słusznym i spełniali pozytywnie warunek jak wyżej z pewnością  wiedzieliby, że w odmianie środkowoeuropejskiej gra ta wymaga: boiska o  wymiarach 11 x 14 m, czterech rowerów o trochę dziwnej konstrukcji (po  dwa na każdą z drużyn), dwóch bramek (podzielonych także sprawiedliwie),  14 (niektóre źródła podają 15) minut czasu na rozegranie meczu oraz  czterech zawodników posiadających umiejętność raczej nie kojarzącą się z  powszechnym użytkowaniem roweru – stania na nim nie dotykając podłoża.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;margin-bottom: 0cm;&quot;&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Jednakże w Polsce w latach 50-tych i  60-tych XX WIEKU powstała w Polsce specyficzna odmiana tegoż sportu,  zwana przeze mnie „cyrkiem Braci Skrzypczyków (Antoniego i Brunona)”.  Polską odmianę uprawiano w Siemianowicach oraz w tych miejscowościach, w  których znalazło się dwóch odważnych do wejścia w szranki z braćmi  Skrzypczykami.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;margin-bottom: 0cm;&quot;&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Mecz tej specyficznej odmiany gry  polegał na regularnym wbijaniu piłki do bramki drużyny przeciwnej przez  jednego z Braci Skrzypczyków, aktualnie nie będącego bramkarzem  (chociaż, chociaż ….). Wynik uzależniony był wyłącznie od tego, czy w  czasie 14 minut meczu Bracia Skrzypczykowie czytali gazety robiąc stójkę  na rowerach, czy też po prostu spieszyło im się na transmisję radiową  meczu ukochanego Ruchu Chorzów. (Jakby wyglądał mecz w Ich wykonaniu w  naszej epoce telefonów komórkowych nawet nie chce mi się wyobrażać).  Obecność drużyny przeciwnej na boisku w czasie meczu Braciom  Skrzypczykom przeszkadzała niespecjalnie – te swoje 20 goli zaliczyli  tak czy owak.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;margin-bottom: 0cm;&quot;&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Mimo wszystko warto byłoby  zweryfikować prawdziwość pogłoski o kulisach niespodziewanego remisu  teamu Skrzypczyków na wyjeździe, który w dniu 29 lutego 1957 roku  wstrząsnął środowiskiem siemianowickich kibiców. Podobno tak sensacyjny  rezultat spowodowany został nieudolnością reżimowych kolei państwowych,  które zamiast do Jeleniej Góry wysłały dwa bezcenne rowery Braci  Skrzypczyków do Góry ale Kalwarii. W związku z tym Bracia Skrzypczykowie  zmuszeni zostali do stójek na trójkołowych rowerkach użytkowanych na co  dzień przez dzieciaków organizatorów zawodów.&lt;/div&gt;&amp;nbsp;A teraz na poważnie&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;margin-bottom: 0cm; text-decoration: none;&quot;&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Kilkuletnim  brzdącem będąc prowadzony byłem kilkakrotnie przez Ojca swego do hali  gimnastycznej i byłem świadkiem cudów wyczynianych przez Braci  Skrzypczyków. Nie ogarniam swoją wyobraźnią możliwości widowiskowych tej  gry w odmianie pięcioosobowej – a taka podobno egzystowała – chyba  dlatego śmiech mnie ogarniał zawsze na widok akrobacji tandemów  rowerowych, w cyrkach nieudolnie naśladujących Braci Skrzypczyków. Ale  jak mogłem wtedy wytłumaczyć swoim dzieciom różnicę pomiędzy wirtuozerią  a podróbką – bez pomocy Internetu.&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://footballmania-james.blogspot.com/feeds/2830133723030246262/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://footballmania-james.blogspot.com/2011/05/pika-rowerowa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4281189236020582026/posts/default/2830133723030246262'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4281189236020582026/posts/default/2830133723030246262'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://footballmania-james.blogspot.com/2011/05/pika-rowerowa.html' title='Piłka rowerowa'/><author><name>James</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12348370171963240235</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>