<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/atom10full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:openSearch="http://a9.com/-/spec/opensearch/1.1/" xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" gd:etag="W/&quot;A0YHRns9eip7ImA9WhVTEks.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-437015360868217754</id><updated>2012-02-26T16:12:17.562+01:00</updated><category term="buty" /><category term="Wiesława" /><category term="reklama" /><category term="muzyka" /><category term="myśli" /><category term="że niby poezja" /><category term="filmy" /><category term="organizacja" /><category term="Rozwój osobisty i zarządzanie czasem" /><category term="design" /><category term="polityka?" /><category term="szafa" /><category term="myli" /><category term="mysli" /><category term="książki" /><category term="wspomnienia" /><category term="że niby proza" /><category term="babcia" /><title>Cuckoo ;) - blog osobisty</title><subtitle type="html" /><link rel="http://schemas.google.com/g/2005#feed" type="application/atom+xml" href="http://kagamu.blogspot.com/feeds/posts/default" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://kagamu.blogspot.com/" /><link rel="next" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default?start-index=26&amp;max-results=25&amp;redirect=false&amp;v=2" /><author><name>Ania</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10282415353768209435</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="29" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/-uu4_DxWcN1k/TZ8_twgkgaI/AAAAAAAAAtQ/5rSdsKf9CzU/s220/34329_105183572865391_100001212468200_37694_4753966_n.jpg" /></author><generator version="7.00" uri="http://www.blogger.com">Blogger</generator><openSearch:totalResults>372</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/atom+xml" href="http://feeds.feedburner.com/blogspot/Pzum" /><feedburner:info uri="blogspot/pzum" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><entry gd:etag="W/&quot;A0QFRX8-cCp7ImA9WhRaF0o.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-437015360868217754.post-3448140814322628032</id><published>2012-02-21T00:08:00.000+01:00</published><updated>2012-02-21T00:08:34.158+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2012-02-21T00:08:34.158+01:00</app:edited><title>prąd.</title><content type="html">&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-twFXaND4gC0/T0LLpXpxk2I/AAAAAAAABoQ/CXWS1yqd9yA/s1600/P1300980.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-twFXaND4gC0/T0LLpXpxk2I/AAAAAAAABoQ/CXWS1yqd9yA/s400/P1300980.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Pacjentka bardzo źle znosi działanie prądu !!!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;(Raczej nie może mieć próby ????? więcej)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Czyli krótka historia dzisiejszych badań.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Zacznę od tego, że wyjątkowo udało mi się wyspać. Za to rano wyszłam z domu na autobus i w połowie drogi przypomniałam sobie, że próbki do laboratorium zostawiłam w pokoju. Kujawsko-pomorskie ma ferie, więc albo ten autobus, albo po badaniach, ale jakimś dziwnym cudem zdążyłam wrócić do domu i dojść na przystanek. Za to później nawaliłam po całości, bo miałam coś odebrać od koleżanki w Bydgoszczy o 9tej "koło deichmanna, żebyś miała blisko z autobusu" (koleżanka miała kupić sobie buty w jakiejś promocji coś tam gratis). oczywiście pojawiłam się nie pod tym deichmannem -.-&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Ok, jestem już w szpitalu, srututu, sratata, siadam na fotelu, smarują mi rękę odczynnikiem i nic (miała być czerwona). Podłączone elektrody ("proszę powiedzieć jak będzie za mocno") i ... nic. Po 20 sekundach pytam pielęgniarkę czy włączyła ten prąd. włączyła. Ok, ręka nadal nie jest czerwona, ja nie czuję nawet mrówek. I jeb, odjechałam bez ostrzeżenia, blado, biało gdzie ja jestem?!&lt;br /&gt;
... Ocucona, badanie robimy dalej (czemu ta ręka nie jest czerwona?!) pielęgniarka woła drugą pielęgniarkę, próbuje utrzymać ze mną kontakt, żebym nie odjechała znowu. Sprawdza cukier - 92, niby norma. Elektrody się trzymają, odczynnik mnie nie zaczerwienił, prądu nie czuję nic a nic, czuję się już lepiej a świat odzyskał kolory. I jeb, znowu straciłam &amp;nbsp;kontakt z rzeczywistością. Potem podobno jeszcze jeden raz, ale tego nie pamiętam nawet przez mgłę.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;W końcu zamiast dziesięciu minut próby udało się tym prądem robić mi minut sześć. Słyszę, że raczej nic z tego badania nie będzie, bo nie spoci mi się wystarczająco ręka po 6 minutach żeby mieć próbkę. No ale owijają mi tym co trzeba + szalik. Chciałabym iść, ale gdzie tam - 30 minut leżenia na kozetce, aż wrócą mi kolory. Czuję się ok - po 30 minutach mogę usiąść. I znowu niemal jeb. Co jest grane?!&lt;br /&gt;
W końcu po wypiciu gorącej czekolady mnie puszczają. A próbka jest. Zaskakująco duża. Zaczerwienienie też się pojawia. Szkoda, że dopiero po godzinie!&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;Wraz z informacją na temat tego kiedy mogę odebrać wyniki i tego, że mam jeszcze się przebadać się na cukrzycę (ile tych chorób towarzyszących?!!!) dostaję karteczkę której zdjęcie zamieściłam wyżej.&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;Jeszcze kilka takich akcji i całkiem się poddam.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;O, a jak leżałam na tej kozetce, to byłam świadkiem kilku pobrań krwi i jednego takiego badania jak moje, z tym, że bez mdlenia, z zaczerwieniem ręki od razu i wszystko jak należy. Nikt nie mdlał, a już na pewno nie 3 razy.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Stres to nie był na 100%, inne czynniki wykluczone, o co w tym wszystkim chodzi? Może moja siostra ma rację, że mówi na mnie anomalia (mam 2 imiona - Anna Maria, miała ze 3 latka, przekręciła, źle usłyszała i już zawsze będe dla niej &lt;i&gt;anomalią&lt;/i&gt; :)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;_____________________&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Dodam, że w tym punkcie jest najlepszy personel medyczny z jakim kiedykolwiek miałam kontakt, zero przedmiotowego traktowania, 100% fachowości itp.&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Ten wpis jest bezsensu.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/437015360868217754-3448140814322628032?l=kagamu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/dp6I1THpiO1jBOU9js10KLMKtqc/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/dp6I1THpiO1jBOU9js10KLMKtqc/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/dp6I1THpiO1jBOU9js10KLMKtqc/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/dp6I1THpiO1jBOU9js10KLMKtqc/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/Pzum/~4/rA2IRdvprb0" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://kagamu.blogspot.com/feeds/3448140814322628032/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://kagamu.blogspot.com/2012/02/prad.html#comment-form" title="Komentarze (12)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/3448140814322628032?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/3448140814322628032?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/Pzum/~3/rA2IRdvprb0/prad.html" title="prąd." /><author><name>Ania</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10282415353768209435</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="29" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/-uu4_DxWcN1k/TZ8_twgkgaI/AAAAAAAAAtQ/5rSdsKf9CzU/s220/34329_105183572865391_100001212468200_37694_4753966_n.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/-twFXaND4gC0/T0LLpXpxk2I/AAAAAAAABoQ/CXWS1yqd9yA/s72-c/P1300980.JPG" height="72" width="72" /><thr:total>12</thr:total><feedburner:origLink>http://kagamu.blogspot.com/2012/02/prad.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;AkEBQnc7eyp7ImA9WhRaFkQ.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-437015360868217754.post-2945543073413129354</id><published>2012-02-20T01:44:00.000+01:00</published><updated>2012-02-20T01:44:13.903+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2012-02-20T01:44:13.903+01:00</app:edited><title>wieczorne żale</title><content type="html">&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-9uVfrqMjsxw/T0GKIC_nwwI/AAAAAAAABoI/2O9Z3o7CEn8/s1600/2532_a4b3_500%5B1%5D.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-9uVfrqMjsxw/T0GKIC_nwwI/AAAAAAAABoI/2O9Z3o7CEn8/s640/2532_a4b3_500%5B1%5D.jpeg" width="475" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Podobno jak się wyrzuci z siebie różne głupoty przed snem, to potem łatwiej zasnąć. Cóż, nie bardzo w to wierzę, bo jeszcze nic mi nie pomogło w tej materii, ale przynajmniej położę się z lżejszą głową.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Tracę swoją osobowość. (że też musiałam zacząć z grubej rury!). Zawsze byłam bezpośrednia, szczera (przesadnie), trochę wredna i zawsze gotowa do wystrzelenia niezłej riposty. Działała prawidłowość - im bardziej kogoś lubię, tym bardziej mu dogryzam. Wiecie, nie chodzi o jakieś dogryzanie w celu sprawienia komuś przykrości czy coś. Monika się ze mnie nabijała, że jestem małą socjopatką :)&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;No i ziarno prawdy w tym jest. Mam bzika na punkcie oddzielania swojego życia prywatnego od innego. To co teraz piszę nie jest w moim pojęciu osobiste, granice nie zostały przekroczone. Mam na myśli mocno przesadzone mechanizmy mające na celu ochronę mojej prywatności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;Wszystko zaczęło się kilka lat temu, od kiedy mój kolega wyleciał z pracy za zdjęcie z naszej klasy przedstawiające jego podczas imprezy. Już samo zdjęcie "trochę" gryzło się z jego stanowiskiem, ale większym problemem był fakt, że oficjalnie przebywał wtedy na zwolnieniu lekarskim, w dodatku takim, na którym było zaznaczone, że ma leżeć :)&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;Wiem, że wielu ludzi lubi sprawdzać innych na fejsbukach i takich tam. Klik i wiesz gdzie był na wakacjach, co studiuje, gdzie pracuje i tak dalej. Taką osobą był jakiś życzliwy donosiciel z byłej pracy M. :) Żeby dać pełny obraz sprawy - M. nie jest (i wtedy też raczej nie był) skończonym kretynem i sobie tego zdjęcia sam na n-k nie wstawił. Znalazło się ono na profilu jego znajomego, także uczestnika owej feralnej imprezy. A dodać warto, że nie były to czasy kiedy istniała opcja oznaczania ludzi na zdjęciach.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Ok, nieważne, tyle słowem wstępu. Cała sprawa poskutkowała tym, że mnóstwo moich najbliższych znajomych nie należy nawet do moich znajomych na fejsie... mamy za to prywatną (zamkniętą?) grupę, (w zasadzie 3 grupy dla różnych "kręgów"), gdzie można szybko i łatwo podzielić się jakąś informacją/zdjęciem w bezpiecznym gronie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Paranoja? Niekoniecznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gorsze jest to, że bardzo, ale to bardzo muszę dbać o to co mówię i komu mówię. Mam tę kłopotliwą cechę, że jestem pierwszą osobą której ludzie się zwierzają (tzn. wiadomo, ma na myśli znajomych). W ten sposób weszłam w posiadanie różnych informacji często bardzo osobistych. Najgorsze jest, kiedy ktoś pyta mnie o radę w jakiejś sprawie bo nie rozumie zachowania osoby X, a ja wiem dlaczego osoba X się tak zachowała, ale nie mogę tego powiedzieć, bo to było powiedziane w tajemnicy i... naprawdę trzeba być czujnym żeby nie powiedzieć za wiele... To kłopotliwe i trudne. Szczególnie, kiedy jest się lojalnym i dochowuje się tajemnic.&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;Mam więcej takich zachowań, ale już mnie oczy bolą i nie chce mi się pisać. Wrzucam nie raz na fejsa coś totalnie nieistotnego, tylko dlatego, że świat nie lubi próżni i jak nic się tam nie pojawi, to gorzej dla mnie. Nieważne.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;W zasadzie, to ta metoda wylewania bzdetów nawet jest skuteczna, bo zanudziłam samą siebie do tego stopnia, że chce mi się spać, a nie doszłam nawet do tego, dlaczego czuję się jakbym traciła osobowość. W skrócie - jestem zmęczona walką z chorobą, przerażona jutrzejszymi badaniami (a raczej ich wynikami) i tracę wolę życia jak Padme-Amidala w 3.części gwiezdnych wojen. Tzn. nie życia rozumianego jako opozycję śmierci, tylko takiego życia rozumianego jako korzystanie z życia. eh, nieważne, idę spróbować spać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/437015360868217754-2945543073413129354?l=kagamu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/LpBH507d_lifAisKOJkVUI7oaA0/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/LpBH507d_lifAisKOJkVUI7oaA0/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/LpBH507d_lifAisKOJkVUI7oaA0/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/LpBH507d_lifAisKOJkVUI7oaA0/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/Pzum/~4/ehsIlr441ro" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://kagamu.blogspot.com/feeds/2945543073413129354/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://kagamu.blogspot.com/2012/02/wieczorne-zale.html#comment-form" title="Komentarze (3)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/2945543073413129354?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/2945543073413129354?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/Pzum/~3/ehsIlr441ro/wieczorne-zale.html" title="wieczorne żale" /><author><name>Ania</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10282415353768209435</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="29" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/-uu4_DxWcN1k/TZ8_twgkgaI/AAAAAAAAAtQ/5rSdsKf9CzU/s220/34329_105183572865391_100001212468200_37694_4753966_n.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/-9uVfrqMjsxw/T0GKIC_nwwI/AAAAAAAABoI/2O9Z3o7CEn8/s72-c/2532_a4b3_500%5B1%5D.jpeg" height="72" width="72" /><thr:total>3</thr:total><feedburner:origLink>http://kagamu.blogspot.com/2012/02/wieczorne-zale.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;A0UHQ3kzcCp7ImA9WhRaFk0.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-437015360868217754.post-6258841167229835004</id><published>2012-02-19T00:53:00.000+01:00</published><updated>2012-02-19T00:53:52.788+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2012-02-19T00:53:52.788+01:00</app:edited><title>Organizacja</title><content type="html">&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-JYtggX65wEU/T0A2CGu_yEI/AAAAAAAABn4/U6g4j92KPrc/s1600/3541_fcdf_500%5B1%5D.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-JYtggX65wEU/T0A2CGu_yEI/AAAAAAAABn4/U6g4j92KPrc/s400/3541_fcdf_500%5B1%5D.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Nie lubię słów "nie mam czasu". Każdy ma go tyle samo, tylko różnie nim dysponuje. Problemem jest jego organizacja! irytuje mnie liczba czynności które mi ten czas kradną. Np. kiedy stoję na dworcu w oczekiwaniu na autobus, a automatyczny głos syntezatora mowy Ivona informuje - autobus do s.k, planowy odjazd 16:20 jest opóźniony o ok. 20 minut (podjeżdża po 30), albo co gorsza - "jest opóźniony do momentu powrotu z trasy". I nie wiesz, stać, czy iść? Pójdziesz, to odjedzie, postoisz - odpadną Ci ręce na mrozie. wrr.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Albo te wszystkie kolejki u lekarzy, lekarstwa które muszę brać (niby nic, ale to trudne logistycznie - przed tym trzeba zdjęć, to trzeba godzinę po jedzeniu a inne trakcie) i tak dalej. Nie lubię tego, ale cóż, nic nie muszę.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Pamiętam za to, jak w którejś klasie liceum (druga?)potrafiłam w piątek kończąc o 14:45 w-f-em dojść do domu, szybko coś zjeść, iść na autobus, pojechać do Brzydgoszczy na warsztaty dziennikarskie, wrócić ok 20:30, znowu coś zjeść, szybko wskoczyć pod prysznic i dostać się dowolnym środkiem lokomocji do innego miasta na coś pomiędzy domówką a maratonem filmowym. No i jeszcze rano musiałam wrócić, bo w soboty o 11stej też miałam zajęcie :P &lt;br /&gt;
To było coś! Nie umiem dokonywać wyborów, zazwyczaj chcę i mieć ciastko i zjeść ciastko, więc prędzej padnę z wyczerpania niż porzucę coś, co daje mi frajdę. A teraz mam kryzys, bo wszystko utrudnia moje samopoczucie. Np. w poniedziałek zamiast wkroczyć pełną parą w nowy semestr będę musiała przygotować się do badań &amp;gt; jechać na badania &amp;gt; pojawić się na części zajęć. Sprawę utrudniają pks-y które w okresie ferii niemal wcale nie jeżdżą. Ale mam za swoje - trzeba było iść na ten głupi kurs prawa jazdy.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Czekam do 1:00 aż będzie kolej na tabletki. Zdycham na okropny ropny katar, diabelnie odporny na leki. W akcie desperacji i rozpaczy aby zatamować chociaż na 15 minut ten diabelny potop wepchnęłam sobie do każdej z dziurki w nosie po tamponie (takim najmniejszym). I cholera, tak spuchły, że nie mogłam ich wyciągnąć!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;a kiedy tabletki działają (i tak chwilowo), to mam tak przesuszoną śluzówką nosa, jak narkoman.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;mam dość.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/437015360868217754-6258841167229835004?l=kagamu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Kx6-lIVgc6dP5Byfi32GRDe6l1Q/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Kx6-lIVgc6dP5Byfi32GRDe6l1Q/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Kx6-lIVgc6dP5Byfi32GRDe6l1Q/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Kx6-lIVgc6dP5Byfi32GRDe6l1Q/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/Pzum/~4/D-nEekD0QVs" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://kagamu.blogspot.com/feeds/6258841167229835004/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://kagamu.blogspot.com/2012/02/organizacja.html#comment-form" title="Komentarze (8)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/6258841167229835004?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/6258841167229835004?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/Pzum/~3/D-nEekD0QVs/organizacja.html" title="Organizacja" /><author><name>Ania</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10282415353768209435</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="29" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/-uu4_DxWcN1k/TZ8_twgkgaI/AAAAAAAAAtQ/5rSdsKf9CzU/s220/34329_105183572865391_100001212468200_37694_4753966_n.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://1.bp.blogspot.com/-JYtggX65wEU/T0A2CGu_yEI/AAAAAAAABn4/U6g4j92KPrc/s72-c/3541_fcdf_500%5B1%5D.jpeg" height="72" width="72" /><thr:total>8</thr:total><feedburner:origLink>http://kagamu.blogspot.com/2012/02/organizacja.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;D08ERXYycCp7ImA9WhRbFEg.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-437015360868217754.post-4566047669856624925</id><published>2012-02-05T16:30:00.000+01:00</published><updated>2012-02-05T16:30:04.898+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2012-02-05T16:30:04.898+01:00</app:edited><title>Kryzys!</title><content type="html">&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-HggTmF5HW90/Ty6Xhsh6tqI/AAAAAAAABl8/ItsY637yvQA/s1600/biothymusf_stretch.jpg" imageanchor="1" style="background-color: white; margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;img border="0" height="282" src="http://3.bp.blogspot.com/-HggTmF5HW90/Ty6Xhsh6tqI/AAAAAAAABl8/ItsY637yvQA/s400/biothymusf_stretch.jpg" width="400" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="color: #303030; line-height: 18px; text-align: -webkit-auto;"&gt;Biothymus F Anti Hair Loss Scalp Serum&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #303030; line-height: 18px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Czyli kolejna moim zdaniem ciekawa kreacja reklamowa (koniecznie powiększcie!)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: #303030; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: #303030; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;Mam "mały" kryzys. Moje pogłębiające się problemy zdrowotne solidnie zachwiały moim całym systemem pozytywnego myślenia.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: #303030; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;Sesja trwa w najlepsze. Nie mam motywacji do nauki. USOS na szczęście się zaczernia, ale w piątek otrzymałam pierwszą w życiu dwóję w indeksie. Wiedziałam o tym od początku - po prostu się nie nauczyłam, ba, nawet się nie pouczyłam. Ale głupie uczucie jest. Niby kolokwium, ale system oceniania jak na egzaminie. Stopień trudności - extremely hard :) Zaliczyło między 10 a 12 osób na ok. 85 :D&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: #303030; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: #303030; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;Studia od dawna nie dają mi satysfakcji. Coraz częściej jest tak, że mimo posiadania dużej wiedzy na jakiś temat, ocena tego kompletnie nie oddaje. Akademicka wiedza to jest jakiś żart, ale o tym wiem chyba każdy studiujący. Uczę się dla uprawnień, po dużym rozczarowaniu jakim jest brak stypendium straciłam resztkę motywacji (vivat UKW i promowanie lewych zaświadczeń o wolontariacie!!!)&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: #303030; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: #303030; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp; Zdrowie się pogarsza. Prawdę mówiąc coraz częściej jest tak, że za dnia muszę się zdrzemnąć i śpię jak zabita do południa (np. dzisiaj). Budzę się bardziej zmęczona niż byłam i cały kolejny dzień w plecy. Jest bardzo bezproduktywnie i to jeszcze bardziej dołuje.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: #303030; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;Ogólnie postanowiłam poważnie olać naukę i w zamian za to porobić sobie różne kursy i szkolenia, zainwestować w swój rozwój i kupić sobie fajne, wielkie hula-hoop :) Popracować nad swoimi finansami i zastanowić się nad sensem studiowania dwóch kierunków. Ustanowić swoje zdrowie priorytetem. Więcej czytać. No i nie rezygnować z tych wszystkich wypadów, filmów i innych przyjemności na które ostatnio z automatu odpowiadałam&lt;i&gt; nie.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: #303030; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: #303030; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;ten wpis znowu nie ma sensu&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: #303030; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: #303030; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: #303030; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #303030; line-height: 18px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/437015360868217754-4566047669856624925?l=kagamu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/4J8EMKs0zI3IlDmWOIUe7qWWxOw/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/4J8EMKs0zI3IlDmWOIUe7qWWxOw/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/4J8EMKs0zI3IlDmWOIUe7qWWxOw/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/4J8EMKs0zI3IlDmWOIUe7qWWxOw/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/Pzum/~4/EJG7Z0UPgdA" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://kagamu.blogspot.com/feeds/4566047669856624925/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://kagamu.blogspot.com/2012/02/kryzys.html#comment-form" title="Komentarze (15)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/4566047669856624925?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/4566047669856624925?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/Pzum/~3/EJG7Z0UPgdA/kryzys.html" title="Kryzys!" /><author><name>Ania</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10282415353768209435</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="29" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/-uu4_DxWcN1k/TZ8_twgkgaI/AAAAAAAAAtQ/5rSdsKf9CzU/s220/34329_105183572865391_100001212468200_37694_4753966_n.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/-HggTmF5HW90/Ty6Xhsh6tqI/AAAAAAAABl8/ItsY637yvQA/s72-c/biothymusf_stretch.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>15</thr:total><feedburner:origLink>http://kagamu.blogspot.com/2012/02/kryzys.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DUMEQHk7fyp7ImA9WhRUGUs.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-437015360868217754.post-1897865325265271721</id><published>2012-01-29T23:26:00.001+01:00</published><updated>2012-01-31T00:50:01.707+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2012-01-31T00:50:01.707+01:00</app:edited><title>in time</title><content type="html">&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-mUSN8z0G4yQ/TyXESCkX5RI/AAAAAAAABlQ/wMRBohb0oE4/s1600/gato1.preview%5B1%5D.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-mUSN8z0G4yQ/TyXESCkX5RI/AAAAAAAABlQ/wMRBohb0oE4/s640/gato1.preview%5B1%5D.jpg" width="452" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Im bardziej powinnam się uczyć, tym bardziej nie jestem w stanie. Jutro zaliczeniowe kolokwium z pedagogiki specjalnej, wykłady nawet nie tknięte. Straciłam motywację, ciężko ją zachować wiedząc, że po 15-20 minutach będę czytała 15 raz tą samą linijkę nie zdając sobie &amp;nbsp;z tego sprawy, po czym uświadomię sobie, że nie wiem o czym czytam :P Mam tego serdecznie dość, czuję się wyjątkowo tępa! Mam nadzieję, że to przejściowe, nie wiem co gorsze - dusić się i oddychać cały czas przez usta czy czuć się wyjątkowo tępym i oddychać przez usta trochę rzadziej dusząc się trochę mniej...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;W piątek późnym wieczorem podjęto próbę reanimacji starego zwyczaju maratonu filmowego :) Cieszę się, że po prostu po mnie przyjechano dając mi tym samym kilka sekund na podjęcie decyzji, bo gdyby mnie zapytano czy mam ochotę, pewnie bym się czymś wykręciła i żałowała. Obejrzałam tylko 2 filmy, przy czym drugi już nie w pełni świadomie, ale liczy się fakt ;) &lt;i&gt;In time &lt;/i&gt;i &lt;i&gt;half pas&lt;/i&gt;s czyli takie głupotki, na trzecim już spałam -.- o reszcie nie wspomnę, ale i tak nie jestem w stanie strawić więcej jak 2-3 filmy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;ten wpis nie ma sensu, tak samo jak pisanie go w kilkunastu ratach&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/437015360868217754-1897865325265271721?l=kagamu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/G26-XO-FCcYxQQAolB7b91JU4q8/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/G26-XO-FCcYxQQAolB7b91JU4q8/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/G26-XO-FCcYxQQAolB7b91JU4q8/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/G26-XO-FCcYxQQAolB7b91JU4q8/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/Pzum/~4/8MUOXdD0upI" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://kagamu.blogspot.com/feeds/1897865325265271721/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://kagamu.blogspot.com/2012/01/in-time.html#comment-form" title="Komentarze (6)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/1897865325265271721?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/1897865325265271721?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/Pzum/~3/8MUOXdD0upI/in-time.html" title="in time" /><author><name>Ania</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10282415353768209435</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="29" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/-uu4_DxWcN1k/TZ8_twgkgaI/AAAAAAAAAtQ/5rSdsKf9CzU/s220/34329_105183572865391_100001212468200_37694_4753966_n.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/-mUSN8z0G4yQ/TyXESCkX5RI/AAAAAAAABlQ/wMRBohb0oE4/s72-c/gato1.preview%5B1%5D.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>6</thr:total><feedburner:origLink>http://kagamu.blogspot.com/2012/01/in-time.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DU4AQHw9eCp7ImA9WhRUFkU.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-437015360868217754.post-470964165067946870</id><published>2012-01-27T19:12:00.000+01:00</published><updated>2012-01-27T19:12:21.260+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2012-01-27T19:12:21.260+01:00</app:edited><title>Egzaminyyyy</title><content type="html">&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;
&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-0ZSTXu0UQHQ/TyLlpV-hEkI/AAAAAAAABk8/D87U2c0fr7w/s1600/fail-exam%5B1%5D.png" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;img border="0" height="248" src="http://2.bp.blogspot.com/-0ZSTXu0UQHQ/TyLlpV-hEkI/AAAAAAAABk8/D87U2c0fr7w/s320/fail-exam%5B1%5D.png" width="320" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;fot:mansanity.com&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp;Zawsze musi być ta pierwsza dwója -.-&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Po raz pierwszy poszłam na egzamin z zerowym przygotowaniem. Za zerowe przygotowanie rozumiem takie, które nie wystarcza nawet do lania wody. I uprzedzając pytania - nie jestem z tego dumna.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp; Zwyczajnie nie podołałam z organizacją czasu, ale trochę też dlatego, że takie zagadnienia jak&amp;nbsp;&lt;i&gt;podział derywatów ze względu na funkcje &lt;/i&gt;nie bardzo mnie interesują. Na szczęście to tylko dziennikarstwo! Cały czas wychodzę z założenia, że jak nie ukończę tych studiów/roku/semestru etc. to nic się nie stanie.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Najgorsze jest to, że pytania były obiektywnie mówiąc łatwe. Gdyby pani profesor nie wymagała słowo w słowo, to pewnie bym się spięła i pouczyła (żeby mieć to za sobą), ale przekalkulowałam na szybko zyski i straty po czym machnęłam na to ręką.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Nie podchodzę jakoś z wyjątkową ambicją do egzaminów. Albo inaczej - większość przedmiotów z pedagogiki mnie interesowała, więc się na nie uczyłam. Ale np. taką socjologię mogłam tylko ze 3 razy przeczytać i nastawić się na &lt;i&gt;byletrzy &lt;/i&gt;bo zagadnienia nijak nie pokryją się z pracą zawodową.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Na dziennikarstwie jest inaczej - nadal uważam, że ten kierunek studiów jest głęboko nieprzemyślany. O ile retoryka, czy pracownia prasowa itp. to odpowiednie przedmioty, o tyle te wszystkie językowe i inne są trochę poronionym pomysłem :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Ale nie o tym miał być wpis, tylko o tym, że to naprawdę dziwne uczucie przyjść na egzamin nie wiedząc nic :P&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Aktualnie nawet nie wiem, czy będę miała ochotę uczyć się na poprawkę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;No i jeszcze inna kwestia - w związku z masą badań, paniką wokół mojego zdrowia itp. strasznie sobie odpuściłam studia. I nie tylko studia. Muszę poważnie się zreorganizować.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Na treningach karate (lata temu :P) kiedy grupa była u kresu wytrzymałości trener krzyczał&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;- jak nie możesz nadążyć, to co musisz zrobić?!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;- przyspieszyć - odkrzykiwali wszyscy chórem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Proste.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/437015360868217754-470964165067946870?l=kagamu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/-0TEjl4wuYYlwKAsoUfHp2i86o4/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/-0TEjl4wuYYlwKAsoUfHp2i86o4/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/-0TEjl4wuYYlwKAsoUfHp2i86o4/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/-0TEjl4wuYYlwKAsoUfHp2i86o4/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/Pzum/~4/039Kvz49ju8" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://kagamu.blogspot.com/feeds/470964165067946870/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://kagamu.blogspot.com/2012/01/egzaminyyyy.html#comment-form" title="Komentarze (10)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/470964165067946870?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/470964165067946870?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/Pzum/~3/039Kvz49ju8/egzaminyyyy.html" title="Egzaminyyyy" /><author><name>Ania</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10282415353768209435</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="29" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/-uu4_DxWcN1k/TZ8_twgkgaI/AAAAAAAAAtQ/5rSdsKf9CzU/s220/34329_105183572865391_100001212468200_37694_4753966_n.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://2.bp.blogspot.com/-0ZSTXu0UQHQ/TyLlpV-hEkI/AAAAAAAABk8/D87U2c0fr7w/s72-c/fail-exam%5B1%5D.png" height="72" width="72" /><thr:total>10</thr:total><feedburner:origLink>http://kagamu.blogspot.com/2012/01/egzaminyyyy.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;D0MGRXo8fCp7ImA9WhRUEUo.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-437015360868217754.post-3841714463934359445</id><published>2012-01-21T20:50:00.000+01:00</published><updated>2012-01-21T20:50:24.474+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2012-01-21T20:50:24.474+01:00</app:edited><title>Lubię ładne rzeczy</title><content type="html">&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-oOxyCwR7cWo/TxsNZSORUII/AAAAAAAABkk/5zanKfhXW20/s1600/1_16-12_abelha4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-oOxyCwR7cWo/TxsNZSORUII/AAAAAAAABkk/5zanKfhXW20/s640/1_16-12_abelha4.jpg" width="602" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;fot: ABELHA&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Lubię ładne rzeczy, np. takie jak te opakowania.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Ładnie podany obiad smakuje o wiele lepiej, ale już np. fajna okładka nie naprawi kiepskiej książki.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Jeśli przyjmiemy, że ciało jest opakowaniem człowieka, to moje jest zepsute. Nie jest mi z tym dobrze, ale nie wiem dokładnie jak to rozumieć...&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp; Aktualnie zagłuszam niespokojne myśli udawaniem, że się uczę. Póki co - jest do przodu, ale... no właśnie, nie jestem zadowolona z tego, że trochę odpuściłam sobie studia w związku z "chorobową" paniką. Za to pozytywnie zadziwia mnie coś innego - mimo fatalnej koncentracji i spania po 3 godziny dziennie nie oblałam jeszcze żadnego koła... To dziwne, bo na takie kolokwium uczę się maksymalnie godzinę, w dodatku na raty :P&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Oby tak dalej! :) Mimo wszystko jestem niezadowolona, bo się nie angażuję, a wiele zagadnień z pedagogiki mnie przecież interesuje.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Ostatnie miesiące były szalenie bezproduktywne i zmarnowane. Za bardzo się przestraszyłam, za długo siedziałam w kolejkach u lekarzy, zbyt wiele rolek papieru i chusteczek higienicznych zasmarkałam. Zbyt wiele bezcelowych momentów gapienia się w ścianę/sufit/okno (spróbujcie zrobić coś innego z temperaturą 33!).&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Jedyny postęp jakiego dokonałam, to opanowanie umiejętności :&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;- kręcenia hula hoop przez&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;dłuuuugi czas&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;- kręcenia dwoma kołami&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;- kręcenia także w prawą stronę&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Taki jedyny plus wuefu w piątki (dodawać, że to moje jedyne piątkowe zajęcia?).&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-pCPq2OkWVNo/TxsVpyRNfkI/AAAAAAAABks/1CiRavYaH80/s1600/images.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-pCPq2OkWVNo/TxsVpyRNfkI/AAAAAAAABks/1CiRavYaH80/s400/images.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Mam najbrzydsze buty świata. Zielone, szerokie, śmieszne. Kolor na żywo sto razy bardziej żarówiasty. Ale mają zaletę - nie ma szans, że przemokną - odlano je z jednego fragmentu tworzywa. W środku mają megaciepłe coś, co można wyjąć. Taka jakby skarpeta. Są lepsze od kaloszy zimą, bo nie popękają.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Ale paskudne nieziemsko. Wyglądam w nich jak żaba. Jeszcze żeby jakiś ludzki kolor miały!&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Ten prezent od ojca uznałam początkowo za kiepski żart :D&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Ale noszę, bo jak zimno, to są dużo lepsze niż moje inne kozaki.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/437015360868217754-3841714463934359445?l=kagamu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/_b8W0AMy3bQWG_jSwg9bojs3GU4/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/_b8W0AMy3bQWG_jSwg9bojs3GU4/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/_b8W0AMy3bQWG_jSwg9bojs3GU4/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/_b8W0AMy3bQWG_jSwg9bojs3GU4/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/Pzum/~4/gGPv3yC8szo" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://kagamu.blogspot.com/feeds/3841714463934359445/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://kagamu.blogspot.com/2012/01/lubie-adne-rzeczy.html#comment-form" title="Komentarze (26)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/3841714463934359445?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/3841714463934359445?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/Pzum/~3/gGPv3yC8szo/lubie-adne-rzeczy.html" title="Lubię ładne rzeczy" /><author><name>Ania</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10282415353768209435</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="29" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/-uu4_DxWcN1k/TZ8_twgkgaI/AAAAAAAAAtQ/5rSdsKf9CzU/s220/34329_105183572865391_100001212468200_37694_4753966_n.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://2.bp.blogspot.com/-oOxyCwR7cWo/TxsNZSORUII/AAAAAAAABkk/5zanKfhXW20/s72-c/1_16-12_abelha4.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>26</thr:total><feedburner:origLink>http://kagamu.blogspot.com/2012/01/lubie-adne-rzeczy.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C0QBQX0zeip7ImA9WhRVFk4.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-437015360868217754.post-6429001564990879383</id><published>2012-01-15T13:42:00.000+01:00</published><updated>2012-01-15T13:42:30.382+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2012-01-15T13:42:30.382+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="myśli" /><title>I'll face it with a grin</title><content type="html">&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;
&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;
&lt;div class="separator tr_bq" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-4UPVgTJsKfw/TxK3SM9tg3I/AAAAAAAABjU/sw7iybds6Wg/s1600/sick_resize.gif" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-4UPVgTJsKfw/TxK3SM9tg3I/AAAAAAAABjU/sw7iybds6Wg/s1600/sick_resize.gif" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp;Prawdopodobnie na różne wypowiedzi odnośnie ludzi chorych albo samej choroby zaczęłam zwracać uwagę z momentem nieśmiałego wysunięcia hipotezy na temat tego, co też może mi być. I od tej pory niemożebnie irytuje mnie cała masa zachowań i powiedzeń. Głównie tych w "dobrej wierze".&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; Zacznę może od takiej głupiej historyjki, której nie zrozumie pewnie ten, kto nie był w takiej sytuacji - moja koleżanka choruje od urodzenia na coś z sercem. Z tego powodu raz na pół roku (czasem rzadziej) musi udać się na kilka dni do szpitala - badania i te sprawy. A polski szpital jak wygląda każdy widzi - przepełniony, brzydki, często brudny (sic!) i z kiepskim żarciem. Będąc raz na takim kilkudniowym kontrolnym pobycie leżała na sali z dziewczyną po jakimś wypadku. Ta dziewczyna wspominała, że kiedy leżała tak bez ruchu to na brzegu łóżka siadała jej matka i &lt;u&gt;non stop&lt;/u&gt; coś mówiła, łudząc się, że zostanie to usłyszane. I zostało. Po przebudzeniu się dziewczyny z tego trzydniowego stanu matka zapytała - słyszałaś co do Ciebie mówiłam kochanie? &lt;br /&gt;Córka odpowiedziała - Tak! I modliłam się żebyś w końcu przestała pier#olić!&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Wiem, że to nie jest ani zabawne, ani nic, ale nie taki jest cel przytoczenia tej historyjki. Często działając w naprawdę dobrej wierze i w jak najlepszych intencjach bardziej szkodzimy niż pomagamy. Bo pewnie duża część z Was myśli teraz źle o tej córce, że jak ona tak mogła, kiedy matka tu dla niej czas i energię poświęca... Naprawdę łatwo jest przedobrzyć! Nie wiem czy ktoś z was wie, jakie to uciążliwe kiedy ktoś wręcz Cię nańczy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Nie podzieliłam się z wieloma osobami informacją o tym co mi jest, ale i tak się rozeszło. Teraz mówię o tym już normalnie, bo jest za późno żeby to cofnąć, ale opiszę kilka najbardziej irytujących mnie zachowań.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;blockquote&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;1)- A na co chorujesz?&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;- na #$%^&amp;amp;*(@#$%^&amp;amp;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;- Ojej, współczuję. Ale nie martw się, na pewno się wyleczysz, trzymam kciuki&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #0b5394;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Nie, kuR%a, nie wyleczę się bo to a)nieuleczalne, b)genetyczne.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #0b5394; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Można wyleczyć np. zespół Downa? Nie ,tak samo jak "nieuleczalny" jest kolor skóry czy rozmiar buta! Potwornie irytuje mnie kiedy ktoś pyta o coś, a potem udaje, że wie co to jest. Naprawdę lepiej jest zapytać - a co to? albo przyznać, że nie wie się co to jest za choroba. Ja też nie wiedziałam, jedynie nazwa obiła mi się o uszy. I ta sama zasada dot. książek który się nie czytało, filmów których się nie wiedziało i i zespołów których się nigdy nie słyszało, naprawdę, nie udawaj wszechwiedzącego, tylko się kompromitujesz!&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;blockquote&gt;
&lt;span style="color: #0b5394; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;2) Ktoś dowiedział się co mi jest.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Gdzieś stoimy i słyszę - może chcesz usiąść?&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;idziemy gdzieś - jak chcesz, możemy iść trochę wolniej...&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Gdzieś jesteśmy - może coś Ci przynieść/wynieść/podać/oddać/zabrać.....&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Dzielimy się jakimś zadaniem/obowiązkiem - wiesz co, to ty się nie przemęczaj, ja to zrobię...&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="color: #0b5394;"&gt;&amp;nbsp;Ok, to jest miłe, ale do czasu. Nie straciłam mowy, umiem powiedzieć, że chcę usiąść czy coś. Kiedy ktoś tak mówi, czuję się &lt;i&gt;inna &lt;/i&gt;. Nikt chory nie chce się czuć inny! Ktoś mi kiedyś zarzucił, że jestem okropna, bo napisałam, że nie wpłacam kasy na żadne fundacje (poza 1% podatku). Sprostowałam wtedy, że pomagam na inne sposoby. Od dawna (ok, 4 lata) pomagam w nauce i przyjaźnię się &amp;nbsp;z niepełnosprawną dziewczynką. Jest to tylko jedna z form pomocy. Z naszych rozmów jasno wynika, że ją też to irytuje, ale tutaj sprawa jest na większą skalę - z powodu choroby porusza się na wózku inwalidzkim. O ile potrzebuje żeby ktoś go gdzieś wniósł albo wyniósł (bo podjazdów i wind wciąż jest za mało!) o tyle kanapkę zrobić sobie potrafi i kiedy ktoś chce ją wyręczyć w tych nielicznych sytuacjach to nie jest to dobre. &amp;nbsp;Myślę, że każdy powinien zapoznać się np. &amp;nbsp;z pedagogiką Marii Montessori i takim cytatem&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #0b5394;"&gt;&lt;span style="background-color: white; font-size: x-small; font-style: italic; line-height: 16px; text-align: -webkit-auto;"&gt;„&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white; font-size: x-small; font-style: italic; font-weight: bold; line-height: 16px; text-align: -webkit-auto;"&gt;Pomóż mi&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white; font-size: x-small; font-style: italic; line-height: 16px; text-align: -webkit-auto;"&gt;,&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white; font-size: x-small; font-style: italic; font-weight: bold; line-height: 16px; text-align: -webkit-auto;"&gt;żebym&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white; font-size: x-small; font-style: italic; line-height: 16px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&amp;nbsp;mógł zrobić to&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white; font-size: x-small; font-style: italic; font-weight: bold; line-height: 16px; text-align: -webkit-auto;"&gt;sam&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white; font-size: x-small; line-height: 16px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;i&gt;”. &lt;/i&gt;Respektujmy wolność i podmiotowość dzieci, osób chorych, organizujmy im życie tak, żeby mogły wykazać się maksymalną samodzielnością, to jest prawdziwa pomoc. Jeden podjazd, znaczy więcej niż miliard "pomogę Ci..."&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;blockquote&gt;
&lt;span style="color: #0b5394;"&gt;&lt;span style="background-color: white; font-size: x-small; line-height: 16px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #0b5394;"&gt;&lt;span style="background-color: white; font-size: x-small; line-height: 16px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="line-height: 16px;"&gt;3) Rozmawiamy, w rozmowie pada jakieś pytanie i odpowiadam, że jestem chora na @#$%^&amp;amp;*()@#$%&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="line-height: 16px;"&gt;- Nie wyglądasz na chorą (powiedziane z ironią/wyrzutem).&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #0b5394; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="line-height: 16px;"&gt;Człowieku, ja nie choruję na wygląd!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;blockquote&gt;
&lt;span style="color: #0b5394; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="line-height: 16px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="line-height: 16px;"&gt;4. Jest jeszcze taka jedna rzecz, której wiele osób nie rozumie. Czasami myślimy, że tylko my jesteśmy w stanie najlepiej komuś pomóc, najlepiej się kimś zaopiekować.&lt;br /&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="line-height: 16px;"&gt;Wyobraź sobie, że jesteś ciężko chory, nie możesz sam się załatwiać, często się opluwasz, musisz cały czas leżeć, zdarza Ci się na siebie zwymiotować a część leków dostajesz w formie czopków. Upokarzające, prawda? teraz wyobraź sobie, że to stało się nagle, że wcześniej byłeś normalnym szczęśliwym facetem z fajną kobietą u boku i żyło się wam super.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="line-height: 16px;"&gt;&amp;nbsp;I teraz kiedy tak leżysz i srasz pod siebie, nie możesz się sam umyć i chwilowo nawet zjeść, zaczyna się Tobą opiekować Twoja partnerka, dla której kiedyś byłeś atrakcyjnym, silnym fajnym facetem. A teraz obserwuje jak jesteś bardziej nieporadny od niemowlęcia, zmienia Ci pampersy, myje Ci tyłek, obmywa Cię z wymiotów i aplikuje Ci czopki w odbyt. Jak się czujesz?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;
&lt;blockquote&gt;
&lt;span style="color: #0b5394; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="line-height: 16px;"&gt;Ktoś pomyśli, że to najwyższy stopień miłości i oddania, że ta kobieta robi dobrze. Tymczasem często kończy się to tak, że facet zdrowieje i nie może już być z tą kobietą w związku. &amp;nbsp;Nie potrafi. Bo zaburzyły się role, ona traktowała go jak matka niemowlę, a czy normalnym jest &amp;nbsp;czuć pociąg seksualny do własnej matki? Potem zazwyczaj taka była-chora osoba jest traktowana przez społeczeństwo jak jakiś zwyrodnialec, bo przecież ona dla niego wszystko, a on się z nią rozstał... Czasami lepiej jest zatrudnić pielęgniarkę, albo żeby robił to ktoś z zewnątrz, kto podchodzi do osoby jak lekarz, bezosobowo, kogo to nie rusza, kto nie jest związany emocjonalnie z chorą osobą... Trochę wyobraźni, wczucia się w chorego... Albo przynajmniej przeczytaj ze 3 książki na ten temat zanim się za coś zabierzesz...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp; Mogłabym jeszcze długo wypisywać takie różne przykłady, ale nie będę pisała o rzeczach których nie obserwowałam , bo nie jestem ich pewna. Najwięcej kontrowersji pewnie wzbudzi punkt czwarty, ale naprawdę warto to przemyśleć, zanim się kogoś oceni, spojrzeć głębiej.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Chyba mam potrzebę pójść na jakiś kurs pedagogiki specjalnej, bo czuję ogromne braki w swojej wiedzy. To takie jedyne dobre co wynika z mojej diagnozy, bo pomyślałam nad wieloma sprawami nad którymi na co dzień się nie pochylałam.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Nie jestem obłożnie chora. Prawdę mówiąc, fatalnie jest tylko czasami. Przeczytałam książkę o tym, co mi jest. Były tam opisy różnych chorych. Ciesze się, że podzielili się swoimi refleksami. Wielu z nich nadal próbuje realizować swoje marzenia, plany, maja siłę walki. To dobrze, bo ja też ją mam. Nie jestem roszczeniowa , nie podejdę do wykładowcy jak obleję egzamin i nie powiem - no bo ja mam @##%^^&amp;amp;%^&amp;amp;#%$#%#$ i to wszystko dlatego. Nie chcę wzbudzać litości, nie chcę usprawiedliwiać swoich niepowodzeń chorobą, nie tędy droga.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Nawet fazy mojego nastroju zostały przewidziane - aktualnie odrzucam myśl o chorobie, wciąż liczę, że po kolejnych badaniach okaże się, że to fatalna pomyłka, że to błąd, że to nie to.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Dostałam tonę leków. Jest mi po nich lepiej, mogę normalniej oddychać, dłużej się koncentrować. Jak obleję jakieś kolokwium - trudno, to nie dlatego, że jestem chora, tylko dlatego, że za słabo się nauczyłam, że źle zorganizowałam swój czas. Jedyne co jest teraz dla mnie uciążliwe, to konieczność zaprzyjaźnienia się ze skalą BSF :/&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style="text-align: center;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Ale cóż :&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div style="text-align: center;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;
&lt;div style="text-align: center;"&gt;
&lt;i&gt;"I'll face it with a grin.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: center;"&gt;
&lt;i&gt;I'm never giving in&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: center;"&gt;
&lt;i&gt;On with the show!&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: center;"&gt;
&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: center;"&gt;
&lt;i&gt;I'll top the bill.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: center;"&gt;
&lt;i&gt;I'll overkill .&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: center;"&gt;
&lt;i&gt;I have to find the will to carry on..."&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div style="text-align: center;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: left;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/4ADh8Fs3YdU" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/437015360868217754-6429001564990879383?l=kagamu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/8NlCbCyviRj5E-Qcbb7PicLrHRU/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/8NlCbCyviRj5E-Qcbb7PicLrHRU/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/8NlCbCyviRj5E-Qcbb7PicLrHRU/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/8NlCbCyviRj5E-Qcbb7PicLrHRU/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/Pzum/~4/cqQQ_OFX4cs" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://kagamu.blogspot.com/feeds/6429001564990879383/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://kagamu.blogspot.com/2012/01/ill-face-it-with-grin.html#comment-form" title="Komentarze (19)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/6429001564990879383?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/6429001564990879383?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/Pzum/~3/cqQQ_OFX4cs/ill-face-it-with-grin.html" title="I'll face it with a grin" /><author><name>Ania</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10282415353768209435</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="29" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/-uu4_DxWcN1k/TZ8_twgkgaI/AAAAAAAAAtQ/5rSdsKf9CzU/s220/34329_105183572865391_100001212468200_37694_4753966_n.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/-4UPVgTJsKfw/TxK3SM9tg3I/AAAAAAAABjU/sw7iybds6Wg/s72-c/sick_resize.gif" height="72" width="72" /><thr:total>19</thr:total><feedburner:origLink>http://kagamu.blogspot.com/2012/01/ill-face-it-with-grin.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CE4EQn44eSp7ImA9WhRVEUk.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-437015360868217754.post-1151215152592410377</id><published>2012-01-09T22:01:00.004+01:00</published><updated>2012-01-09T22:01:43.031+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2012-01-09T22:01:43.031+01:00</app:edited><title>Gdzie?!</title><content type="html">&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;
&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Lubię te wszystkie małe rzeczy poprawiające humor. Są to zazwyczaj pierdoły, nie wiem - tabliczka białej czekolady pochłonięta bezmyślnie w 40 sekund albo nowy przedziałek na (w?) peruce starego kierowcy pekaesu (prześmieszny!).&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;div&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Odkryłam, że limit "wypłakań" się, nawet ze śmiertelnego powodu w moim przypadku to trzy razy. Raz z nieopanowania emocji, drugi na poprawkę a trzeci tak na wyczerpanie limitu. I koniec, oczyszczenie! Skierowanie dostałam, taka mała rekompensata po spędzeniu uroczego poranka w kolejce z emerytami-hipochondrykami. Nie dość, że ma to siłę pchać się łokciami i sprzętem bojowym jakim jest laska , to jeszcze zawsze żąda, żeby kolejki mu ustąpić. Odnoszę wrażenie, że 3/4 tych ludzi &amp;nbsp;po prostu nie miało z kim pogadać. A w takiej kolejce to wiadomo - rozmowy dążą do tego, żeby ustalić kto ma gorzej, przy czym każdy z rozmówców stara się udowodnić za wszelką cenę, że właśnie on. Jakże smutnym człowiekiem trzeba być, żeby szukać uznania w ten sposób!&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;span style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-zB8XU3DtfbU/TwtPiig_KUI/AAAAAAAABjM/m0pa2KamGQw/s1600/1+%25283%2529.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="251" src="http://3.bp.blogspot.com/-zB8XU3DtfbU/TwtPiig_KUI/AAAAAAAABjM/m0pa2KamGQw/s400/1+%25283%2529.png" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&amp;nbsp;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Nie wiem gdzie podziało się to dziecko, które chciało być papieżem, które wierzyło mocno w tego Boga którym samo jest i którym każdy jest. Dziecko, które nuciło z przekonaniem piosenki pełne wiary w nieograniczone ludzkie możliwości. Nie mogę pojąć jak to możliwe, by jedno (co prawda długie) słowo podcięło mi skrzydła.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Ale mam ręce, mam nogi, mam jeszcze wolę życia, wolę walki. Nie zepsuje tego nawet fakt, że lekarz ośmielił się wypełnić dzisiaj rubryczkę "rozpoznanie" na tym pieprzonym skierowaniu. Przynajmniej rzeźnickie kolokwium z socjologii edukacji wydało mi się pryszczem w obliczu tego problemu. Szkoda, że ten pryszcz eksploduje na poprawce :D&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Ale dobrze, muszę sobie znaleźć jakieś problemy zastępcze. Np. czeka mnie intensywna noc z pisaniem dwóch potwornie długich prac, w tym jednej z filmu którego jeszcze nie obejrzałam. A i trzecia z angielskiego, ale zrobię w pekaesie, jak nie będę stała ;)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Spadła mi wydajność, piszę ten wpis od ośmiu "puszczeń" "Prince&lt;b&gt;s&lt;/b&gt; of the Universe".&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;I błagam, żadne "prince&lt;span style="color: red;"&gt;&lt;u&gt;ss&lt;/u&gt;&lt;/span&gt;" !!!!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/437015360868217754-1151215152592410377?l=kagamu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/EW2xyx6ADIdlJyoyBhXgWWHwZLo/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/EW2xyx6ADIdlJyoyBhXgWWHwZLo/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/EW2xyx6ADIdlJyoyBhXgWWHwZLo/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/EW2xyx6ADIdlJyoyBhXgWWHwZLo/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/Pzum/~4/rOc7C80XH9s" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://kagamu.blogspot.com/feeds/1151215152592410377/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://kagamu.blogspot.com/2012/01/gdzie.html#comment-form" title="Komentarze (6)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/1151215152592410377?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/1151215152592410377?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/Pzum/~3/rOc7C80XH9s/gdzie.html" title="Gdzie?!" /><author><name>Ania</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10282415353768209435</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="29" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/-uu4_DxWcN1k/TZ8_twgkgaI/AAAAAAAAAtQ/5rSdsKf9CzU/s220/34329_105183572865391_100001212468200_37694_4753966_n.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/-zB8XU3DtfbU/TwtPiig_KUI/AAAAAAAABjM/m0pa2KamGQw/s72-c/1+%25283%2529.png" height="72" width="72" /><thr:total>6</thr:total><feedburner:origLink>http://kagamu.blogspot.com/2012/01/gdzie.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;A04EQ3gzfyp7ImA9WhRWGE0.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-437015360868217754.post-6273840539415995831</id><published>2012-01-06T01:31:00.001+01:00</published><updated>2012-01-06T01:31:42.687+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2012-01-06T01:31:42.687+01:00</app:edited><title>Jello!</title><content type="html">&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;
&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-k3zqQKtCwKw/TwY318txvUI/AAAAAAAABiw/fZ3LBq_Kahg/s1600/images+%25281%2529.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-k3zqQKtCwKw/TwY318txvUI/AAAAAAAABiw/fZ3LBq_Kahg/s1600/images+%25281%2529.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Chciałam kiedyś opisać tradycję obchodzenia "Sylwestra" 28 grudnia, ale mi nie wyszło , więc piszę dzisiaj.&lt;br /&gt;&amp;nbsp; Ten dziwny zwyczaj narodził się w tym samym roku w którym w moim miasteczku otworzono "Biedronkę". Pamiętam jak dzisiaj, chociaż ominęłam szerokim łukiem spęd ludzi pędzących na najważniejsze wydarzenie kulturalne tamtego roku jakim było jej otwarcie-.-&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;W każdym razie - pewnie da się łatwo sprawdzić który to był rok, tylko dlatego to przytaczam :)&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Owego pamiętnego roku, ale kilka dni wcześniej kolega zapytał mnie co robię w Sylwestra, na co szczerze odpowiedziałam, że nie wiem. Pamiętam dokładnie, że miałam dwie ciekawe opcje ale każda z nich wiązała się ze zrezygnowaniem z czegoś fajnego (wiem, dylemat jak z tragedii antycznej, ale takie ma się zmartwienia jak się jest w wieku licealnym no!)&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Osoba która mnie zapytała zrobiła to licząc na to, że wybiorę propozycję numer trzy, która za chwilę miała paść. I szczerze przyznam - była to najfajniejsza propozycja ever :)&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; Sama koncepcja jest zapożyczona od kolegi kolegi kolegi (...) kolegi jakiegoś kolegi, który był kiedyś na &lt;i&gt;jakiejś&lt;/i&gt; wigilii w &lt;i&gt;jakimś&lt;/i&gt; akademiku długo przed wigilią.Że niby taka wcześniejsza wigilia. &lt;br /&gt;&amp;nbsp;Prawie jak miejsca legenda, bo nikt nie wie kim owy kolega kolegi kolegi (...) kolegi jakiegoś kolegi był i czy w ogóle istniał. Ale pomysł był.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Podyktowany tym, że ciężko jest zebrać wszystkich znajomych w jedną imprezę, tym, że nie wszystkich da się wkręcić do kogoś do kogo się idzie, wreszcie tym, żeby zrobić coś innego niż wszyscy i warunkami lokalowymi.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SdZ2Q7LUCsk/TwY9sFxIVSI/AAAAAAAABi8/RTXp75T3RX0/s1600/jello_shots.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SdZ2Q7LUCsk/TwY9sFxIVSI/AAAAAAAABi8/RTXp75T3RX0/s1600/jello_shots.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Bardzo szybko udało się skrzyknąć dużą grupę osób. Bardzo dużą grupę osób. W rezultacie prawie nikt nie znał tam nikogo. Była to najdziwniejsza domówka w moim życiu (kolejne nie były już tak dziwne i tak liczne).&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Sekret "28-ego" polegał na jeszcze jednej śmiesznej rzeczy. Na imię jej &lt;i&gt;jello shot.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Może niektórzy z Was znają, ale je nie znałam (tak samo jak 99% obecnych na imprezie). Polega to na tym, że do gęstniejącej galaretki dodajesz wódkę (wersja podstawowa), albo inne alkohole/drinki. Wlewasz to do "czegoś" (małe kubeczki plastikowe, pojemnik do robienia kostek lodu, opakowania po danonkach albo nawet to śmieszne po zabawce z kinder jajka). Czekasz aż zagęstnieje w lodówce , wyjmujesz i masz genialnego drinka :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;W czym tkwi jego sukces? &lt;br /&gt;Na samym początku nikt nie wiedział co to jest. Było tego od cholery dużo, wyglądało to to fajnie, kolorowo i tak...smakowicie. Proporcje były tak dobrane, że nie było czuć alkoholu. Ot, fajne galaretki :)&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Zniknęły w tempie błyskawicznym. I co w tym nadzwyczajnego? No niby nic, ale pierwsi wstawieni byli Ci, którzy zazwyczaj są potwornie sztywni :) &amp;nbsp;Atmosfera z dość dziwnej/niezręcznej itp. bardzo szybko przerodziła się w całkiem fajną.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Ja niestety dobrych proporcji tego cuda nie znam. Kilka razy mi wyszło, kilka razy była lipa (nie zgęstniało). Moja ulubiona opcja to małe shoty, takie na jeden gryz (eee łyk?) ale takie z "foremki" jaką jest jednorazowy kieliszek do wódki też są ok.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp;Polecam wpisać w wyszukiwarkę obrazów "jello shot", albo kilknąć &lt;a href="http://www.google.pl/search?q=jello+shot&amp;amp;hl=pl&amp;amp;safe=off&amp;amp;prmd=imvns&amp;amp;tbm=isch&amp;amp;tbo=u&amp;amp;source=univ&amp;amp;sa=X&amp;amp;ei=Sz8GT7SUKsPitQbVpaSBDw&amp;amp;ved=0CCwQsAQ&amp;amp;biw=1366&amp;amp;bih=634"&gt;tutaj&lt;/a&gt;&amp;nbsp;i obejrzeć jak cudaczne mogą być te fajne shoty.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Dzisiaj znalazłam też przepis z konkretnymi proporcjami,&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://shinodkos.blogspot.com/2011/12/jak-zadziwic-znajomych-na-imprezie.html"&gt;http://shinodkos.blogspot.com/2011/12/jak-zadziwic-znajomych-na-imprezie.html&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Namawiam, fajna sprawa :)&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;/ a tegoroczny przed-sylwester był trochę mniej udany. Mniej ludzi, inna data, mniej jello shotów. Bardzo szybko ktoś wpadł na idiotyczny pomysł wlania całego alkoholu do jednego wielkiego garnka. Wyobraźcie sobie wymieszane piwo z wódką, szampanem, winem, whisky i likierem... Już wrażenia wizualno-zapachowe przybliżały do puszczenia pawia, co też amatorzy owej mikstury później zrobili psując całą atmosferę :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;No i tak, tak, wiem że w galaretce jest żelatyna.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/437015360868217754-6273840539415995831?l=kagamu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/FYk36cvqUc5TnSHqVPilHL4hARw/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/FYk36cvqUc5TnSHqVPilHL4hARw/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/FYk36cvqUc5TnSHqVPilHL4hARw/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/FYk36cvqUc5TnSHqVPilHL4hARw/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/Pzum/~4/se3MFPsDXDw" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://kagamu.blogspot.com/feeds/6273840539415995831/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://kagamu.blogspot.com/2012/01/jello.html#comment-form" title="Komentarze (10)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/6273840539415995831?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/6273840539415995831?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/Pzum/~3/se3MFPsDXDw/jello.html" title="Jello!" /><author><name>Ania</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10282415353768209435</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="29" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/-uu4_DxWcN1k/TZ8_twgkgaI/AAAAAAAAAtQ/5rSdsKf9CzU/s220/34329_105183572865391_100001212468200_37694_4753966_n.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/-k3zqQKtCwKw/TwY318txvUI/AAAAAAAABiw/fZ3LBq_Kahg/s72-c/images+%25281%2529.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>10</thr:total><feedburner:origLink>http://kagamu.blogspot.com/2012/01/jello.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;A0IARHY8eip7ImA9WhRWF0o.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-437015360868217754.post-1898605241178658928</id><published>2012-01-05T17:05:00.000+01:00</published><updated>2012-01-05T17:05:45.872+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2012-01-05T17:05:45.872+01:00</app:edited><title>Jak żyć pieprzony eNefZecie ?!</title><content type="html">&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-sdaBxmsqN7g/TwXD2EUGLCI/AAAAAAAABik/aKdnrnwRA8o/s1600/tumblr_l9wgph4xbv1qdt2zco1_500.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-sdaBxmsqN7g/TwXD2EUGLCI/AAAAAAAABik/aKdnrnwRA8o/s400/tumblr_l9wgph4xbv1qdt2zco1_500.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;grrrr!&lt;/span&gt;&lt;div&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Potrzebuję pilnego, nagłego, konkretnego zastrzyku energii i motywacji.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;12.01 mam wizytę u specjalisty. Jeszcze w grudniu zadzwoniła do mnie uprzejma pani z informacją, że będę musiała dostarczyć skierowanie które&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;a) będzie od mojego lekarza rodzinnego&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;b) będzie miało rok 2012 w dacie&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Myślę sobie - ok, to chyba nie jest taki problem, tym bardziej, że wolne mam do 08.01 (w zamian kochane UKW nie daje żadnej, powtarzam &lt;b&gt;żadnej &lt;/b&gt;przerwy między semestrami)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;1 styczeń - dzień wolny od pracy&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;drugi - nie jestem w stanie przejść dalej niż do toalety bo czuję się okropnie&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;trzeci - lepiej nie pytać&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;czwarty - wieczorem osiągnęłam rekordowo wysoką temperaturę 35,8 . Myślę - ok, &amp;nbsp;jutro pójdę po to głupie skierowanie, w końcu jestem w stanie...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Nastał piąty. Deszcz leje, temperatura niższa niż dnia poprzedniego - i w moim ciele i na zewnątrz. Dzwonię do ośrodka zdrowia się zarejestrować. Jest kilka minut po siódmej, lekarze są od ósmej - przykro mi, na dzisiaj nie ma już miejsc.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Myślę sobie - Are you fuckin' kiddin' me? Ale pytam spokojnie o godziny popołudniowe&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;- No wie pani, jutro jest dzień wolny od pracy, lekarze pobrali wolne...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;No nic, trochę się wściekłam. Ubrałam się i doczłapałam do tego ośrodka zapytać osobiście o najbliższy możliwy termin w którym lekarz mnie przyjmie.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;I z łaski swojej zrobi to w poniedziałek rano (czyli opuszczam zajęcia). Ale najpierw musiałam uzupełnić formularz na dwie strony i dostać opierdol za to, że nie byłam w ośrodku zdrowia od roku 2007. Oraz opierdol numer dwa, że wybrałam sobie jako lekarza rodzinnego takiego, który po prostu przyjmuje w poniedziałki rano.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;(Jak można tak lekkomyślnie podchodzić do wyboru lekarza?!)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Jeszcze pewnie nie dostanę nawet skierowania znając życie.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Po prostu zawsze kiedy muszę, to idę do innego lekarza, poza ośrodkiem, albo bezpośrednio do specjalisty, ale kij z tym.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Wniosek jest prosty - jeśli zachorujesz w środę i wstać będziesz w stanie kilka minut po siódmej, to lekarz przyjmie cię dopiero w poniedziałek.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;I naprawdę miałabym to w pupie, gdyby na tym głupim skierowaniu podpis mógł złożyć lekarz &lt;i&gt;jakikolwiek.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;"Ten kto wie , po co żyje, potrafi poradzić sobie z niemal każdym jak."&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;A ja nie bardzo wiem po co żyję, więc te wszystkie "JAK?' są obecnie nie do przeskoczenia. Także panie Nietzsche - zawiodłam pana. Nie mówiąc o tym, że zawiodłam siebie. Jeszcze nigdy w życiu nie czułam się taka zmęczona i biernie podchodząca do życia.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/437015360868217754-1898605241178658928?l=kagamu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Zks0-dc63Q5K0oVMHvA-0fSqbJc/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Zks0-dc63Q5K0oVMHvA-0fSqbJc/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Zks0-dc63Q5K0oVMHvA-0fSqbJc/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Zks0-dc63Q5K0oVMHvA-0fSqbJc/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/Pzum/~4/8devUO6D3lM" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://kagamu.blogspot.com/feeds/1898605241178658928/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://kagamu.blogspot.com/2012/01/jak-zyc-pieprzony-enefzecie.html#comment-form" title="Komentarze (6)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/1898605241178658928?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/1898605241178658928?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/Pzum/~3/8devUO6D3lM/jak-zyc-pieprzony-enefzecie.html" title="Jak żyć pieprzony eNefZecie ?!" /><author><name>Ania</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10282415353768209435</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="29" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/-uu4_DxWcN1k/TZ8_twgkgaI/AAAAAAAAAtQ/5rSdsKf9CzU/s220/34329_105183572865391_100001212468200_37694_4753966_n.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/-sdaBxmsqN7g/TwXD2EUGLCI/AAAAAAAABik/aKdnrnwRA8o/s72-c/tumblr_l9wgph4xbv1qdt2zco1_500.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>6</thr:total><feedburner:origLink>http://kagamu.blogspot.com/2012/01/jak-zyc-pieprzony-enefzecie.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C0MNQnczfCp7ImA9WhRWE0s.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-437015360868217754.post-9204692387854926998</id><published>2011-12-31T20:58:00.001+01:00</published><updated>2011-12-31T20:58:13.984+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-12-31T20:58:13.984+01:00</app:edited><title>Sylwester z temperaturą</title><content type="html">&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-3_e9s4Py5IU/Tv9nL-BmJGI/AAAAAAAABgw/Zau0QMOZsjM/s1600/termometr_d.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/-3_e9s4Py5IU/Tv9nL-BmJGI/AAAAAAAABgw/Zau0QMOZsjM/s400/termometr_d.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp; Nawet nie jestem rozczarowana, "imprezę sylwestrową" mam już za sobą. Jak co roku :)&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Projekt &lt;b&gt;28 grudnia &lt;/b&gt;nawet dla mnie jest trochę zagadką, bo nie pamiętam jak to się zaczęło, ale trwa już dobre kilka lat.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Kurczę, chciałabym coś napisać, ale nie jestem w stanie się skoncentrować. Obudziłam się z temperaturą 35,2, teraz mam 34,6 i nie pytajcie, czy mierzyłam dobrym termometrem, bo zawsze mierzę jednocześnie trzema , w trzech różnych miejscach.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Idę przespać ten wieczór.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/437015360868217754-9204692387854926998?l=kagamu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/8reHyKnxxdseHDcoJE51vnupS5c/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/8reHyKnxxdseHDcoJE51vnupS5c/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/8reHyKnxxdseHDcoJE51vnupS5c/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/8reHyKnxxdseHDcoJE51vnupS5c/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/Pzum/~4/Dr3WRjsDfcI" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://kagamu.blogspot.com/feeds/9204692387854926998/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://kagamu.blogspot.com/2011/12/sylwester-z-temperatura.html#comment-form" title="Komentarze (9)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/9204692387854926998?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/9204692387854926998?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/Pzum/~3/Dr3WRjsDfcI/sylwester-z-temperatura.html" title="Sylwester z temperaturą" /><author><name>Ania</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10282415353768209435</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="29" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/-uu4_DxWcN1k/TZ8_twgkgaI/AAAAAAAAAtQ/5rSdsKf9CzU/s220/34329_105183572865391_100001212468200_37694_4753966_n.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/-3_e9s4Py5IU/Tv9nL-BmJGI/AAAAAAAABgw/Zau0QMOZsjM/s72-c/termometr_d.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>9</thr:total><feedburner:origLink>http://kagamu.blogspot.com/2011/12/sylwester-z-temperatura.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CkcEQ309eip7ImA9WhRWEUU.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-437015360868217754.post-8818387668749779804</id><published>2011-12-29T07:31:00.000+01:00</published><updated>2011-12-29T18:33:22.362+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-12-29T18:33:22.362+01:00</app:edited><title>O tym jak na chwilę straciłam sens życia</title><content type="html">&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-JK2f9KzyHYg/Tvv5iykjnOI/AAAAAAAABgM/DwievSXRcmE/s1600/cat3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-JK2f9KzyHYg/Tvv5iykjnOI/AAAAAAAABgM/DwievSXRcmE/s400/cat3.jpg" width="302" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;O tym, że nie wolno budować swojego życia na jednym fundamencie nie muszę chyba nikogo przekonywać. Zawala się i nie masz innych które zapewnią Ci przetrwanie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Przedwczoraj dowiedziałam się, że zdechł pies mojej koleżanki. Naprawdę smutna historia, tym bardziej, że moja wierna suka też zmarła całkiem niedawno i wiem jak bardzo boli strata zwierzaka, którego się kochało.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp; Kikosław ostatnio też okazem zdrowia nie był - jak zawsze wszedł w jakiś konflikt z innymi kotami (o kotki rzecz jasna) i wyszedł z tego w jednym kawałku, ale &amp;nbsp;z obrzydliwą ropiejącą raną na głowie. Jak się okazało - to rana która wywołuje niewyobrażalny ból, więc weterynarz - cięcie napuchniętego guza - wyciąganie strzykawką ropy z krwią - antybiotyk - lek p.zapalny i mnóstwo kociego cierpienia w pakiecie. Nieprzyjemna historia.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Kiko miewał takie dni, że mu lewe oko całkiem zapuchnie (przez ranę), więc posługuje się jednym. Trochę jest skołowany, ale nie licząc cieknącej rany było ok. Nie bardzo miałam ochotę go wypuszczać w takim stanie, bo sam zainteresowany jest trochę jakby...otępiały? W każdym razie - uległam kocim prośbom i wyszedł.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Późnym wieczorem tego samego dnia z jakiejś kolejnej "imprezy" (bez komentarza-.-) wrócił mój brat. Z nowiną - KIKO NIE ŻYJE. I łzy. Jak ten #%#*&amp;amp;^$^$^#$@$^#^ ma łzy w oczach, to sprawa rzeczywiście jest poważna. W krzyżowym ogniu pytań rzucam : ale jesteś pewny? co się stało? to na pewno on? gdzie leży? skąd wiesz? a może oddycha? i pewnie z pierdyliard innych.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp;Kiedy dowiedziałam się, że raczej samochód (i w tym momencie zapragnęłam poćwiartować sprawcę), że leży 2 ulice dalej (w tym momencie chciałam poćwiartować sprawcę z okropnym okrucieństwem, bo jak do cholery można puknąć samochodem zwierzę i nie wysiąść, nie sprawdzić, nie usunąć chociaż zwłok z jezdni?!) , że pół czaszki zmasakrowane itp, po ludzku się poryczałam.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;I nie, że jakoś tam kilka łez, ryczałam jak Julek w przedszkolu który co 3 minuty krzyczał, że "chce do mamy".&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Nie odważyłam się pójść na miejsce zbrodni. Nigdy więcej tego błędu. Dziadek - zmarł na moich oczach. Poprzedni kot stał się sztywny na moich rękach (dziś wiem, że to wada genetyczna i cały tamten miot padł), pies - po kilkunastu latach życia zmarł patrząc mi w oczy. Nie chciałam, żeby ostatnim moim wspomnieniem był trup. Bo kiedy pomyślę dziś o dziadku, to pierwszym obrazem jest właśnie trup, a to średnio przyjemny widok.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp; Byłam na siebie wściekła. Wypuściłam go w takim stanie! Napuściłam gorącej wody do wanny (i tak we mnie wrzało) i chciałam z godzinę nie myśleć.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Niestety się nie da.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp;Momentalnie zaczęłam analizować swoje iście żałosne życie. Od 4 lat moje zdrowie jest w okropnym stanie. Kiedy jest dobrze, to tylko dlatego, że jestem nafaszerowana chemią jak kurczaki w zakładach drobiarskich. Kiedy jest źle, to jest źle po całości - wykrztuszam z siebie cały Czarnobyl, jeszcze trochę i nakleja na mnie plakietkę z napisem &lt;i&gt;toksyczny odpad. &lt;/i&gt;Ani jedne ani drugie studia nie dają mi takiej satysfakcji jakbym chciała. Nie da się tego przeskoczyć i wielu durnych rzeczy uczę się dla uprawnień. &lt;br /&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp;Moje życie prywatne to jakiś okrutny żart. Kiedy jestem na jakiś lekach i czuję się dobrze, to raczej sobie na imprezie więcej niż jedno piwo nie wypiję. Jak jest źle, to o imprezach nie ma mowy. Nie, żeby bez alkoholu nie dało się bawić, bo się da, ale czasem ma się ochotę a nie można. Jakiś czas temu zrezygnowałam ze związków. Jakichkolwiek. Cholernie to trudne i nawet nie dlatego, że co chwilę ktoś nie znający kontekstu zarzuca mi, że jestem zimną suką, bo wszystkich odrzucam. A jest wprost przeciwnie. Inna sprawa, że mam wątpliwe szczęście przyciągania do siebie facetów w wieku 55+ i niedojrzałych kretynów o życiowym mottcie jak najwięcej blantów spalić, jak najwięcej kobiet zaliczyć. &lt;br /&gt;Choroba którą mam na jakieś 85% (i żyją nadzieją, że jej jednak nie mam) jest okropnym, wieloukładowym cholerstwem. Tak z łagodniejszych to mam problemy z oddychaniem, z krążeniem, nie mam okresu, miewam 32 stopnie Celsjusza (ok, jestem zimną kobietą) i coraz częściej się duszę. Mogę nigdy nie mieć dzieci (to już czyni moje życie bez sensu), może być też tak, że urodzę dziecko chore. Więc dopóki nie wiem dokładnie co mi jest, to lepiej będzie , żebym wyeliminowała z życia sytuacje zwiększające takie prawdopodobieństwo. No i nikt nie lubi być chyba zależny od innych, bo to upokarzające, że jak nikt mnie ostuka po plecach na czas to będę się dusić aż do skutku.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;A jeśli nie mam tej choroby? To też źle! Objawy są te same a znalezienie przyczyny po omacku raczej mi nie ułatwi życia.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;I kiedy tak sobie w myślach żaliłam się sobie na swoje życie, co było totalnie żałosne, znowu przypomniałam sobie o kocim trupie i uświadomiłam sobie, że ostatnio moje życie kręciło się tylko wokół tego kota. Przelałam na niego cały swój instynkt macierzyński (jeśli rzeczywiście nie będę mogła mieć dzieci, to natura jest suką zostawiając mi taki instynkt na wyposażeniu!).&lt;br /&gt;&amp;nbsp; I co dalej? Stojąc z kubkiem herbaty w ręku i gapiąc się bezmyślnie w okno zauważyłam swojego kota. Żywego. Na moim podwórku.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Współczuję właścicielom kota, który zginął tamtego wieczora.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Mój jest na szczęście cały. &lt;br /&gt;Nie wypuściłam go na noc i zaszczał mi łóżko. Siedzę teraz z laptopem na kolanach i czuję wszędzie koci mocz, mimo, że wyczyściłam materac już 4 razy od piątej rano. Nie jestem na niego zła, bo dobrze wiem, że na lekach nie bardzo wie co się dzieje. Kocham go i mu wybaczam.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Moja babcia nie kochała dziadka, bo kiedy toczył go zaawansowany rak, ani razu nie zmieniła mu pampersa. Robił to mój tata.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Raka na pewno nie mam. Duszenie się to nie kupa, ale nie mogę świadomie stać się dla kogoś ciężarem. Czekam na te badania jak na zbawienie, a pewnie i tak skończy się na podaniu kolejnej daty z którą będę wiązać nadzieję i tak w kółko. Jestem już chyba zbyt zmęczona. Jeśli chodzi o moje życie, to nie ma na co narzekać, bo mojego życia po prostu nie ma.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;A wegetacja fajna nie jest.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/437015360868217754-8818387668749779804?l=kagamu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ShpJ5JAI7xLj8SyQQC7BW2jQ404/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ShpJ5JAI7xLj8SyQQC7BW2jQ404/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ShpJ5JAI7xLj8SyQQC7BW2jQ404/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ShpJ5JAI7xLj8SyQQC7BW2jQ404/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/Pzum/~4/QagbFZ-EmP0" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://kagamu.blogspot.com/feeds/8818387668749779804/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://kagamu.blogspot.com/2011/12/o-tym-jak-na-chwile-straciam-sens-zycia.html#comment-form" title="Komentarze (21)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/8818387668749779804?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/8818387668749779804?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/Pzum/~3/QagbFZ-EmP0/o-tym-jak-na-chwile-straciam-sens-zycia.html" title="O tym jak na chwilę straciłam sens życia" /><author><name>Ania</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10282415353768209435</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="29" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/-uu4_DxWcN1k/TZ8_twgkgaI/AAAAAAAAAtQ/5rSdsKf9CzU/s220/34329_105183572865391_100001212468200_37694_4753966_n.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://2.bp.blogspot.com/-JK2f9KzyHYg/Tvv5iykjnOI/AAAAAAAABgM/DwievSXRcmE/s72-c/cat3.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>21</thr:total><feedburner:origLink>http://kagamu.blogspot.com/2011/12/o-tym-jak-na-chwile-straciam-sens-zycia.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CEINQXc-fip7ImA9WhRXGEg.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-437015360868217754.post-8209117894544560078</id><published>2011-12-25T16:13:00.002+01:00</published><updated>2011-12-25T23:36:30.956+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-12-25T23:36:30.956+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Rozwój osobisty i zarządzanie czasem" /><title>Work smarter, not harder!</title><content type="html">&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-1H5YyaY_I3Y/TvcopgU96sI/AAAAAAAABfk/ArJNtERCggI/s1600/Work-Smarter-Not-Harder-Sign-S-8445.gif" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-1H5YyaY_I3Y/TvcopgU96sI/AAAAAAAABfk/ArJNtERCggI/s320/Work-Smarter-Not-Harder-Sign-S-8445.gif" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp; Ostatnio niepotrzebnie lubiłam sobie ponarzekać. Jestem w takim momencie życia, że czuję się zawieszona gdzieś pomiędzy życiem a śmiercią, w dodatku cholernie niepewna co do swojego zdrowia i trochę wystraszona. Nazwanie emocji to połowa sukcesu. Zawsze uważałam się za człowieka wielkiej wiary (w siebie!), ale kiedy słyszy się co chwilę - nieuleczalne, nieuleczalne, nieuleczalne, nieuleczalne, nieuleczalne, nieuleczalne, nieuleczalne, nieuleczalne, nieuleczalne, nieuleczalne, nieuleczalne, nieuleczalne..... to ciężko wiarę zachować.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-DL_09vVXCtw/Tvc5AGK-jZI/AAAAAAAABfw/adXPe8f5vHI/s1600/quick_easy_smarter_not_harder-e1280440907938.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-DL_09vVXCtw/Tvc5AGK-jZI/AAAAAAAABfw/adXPe8f5vHI/s1600/quick_easy_smarter_not_harder-e1280440907938.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Mimo, że to pewne "tylko" na jakieś 85% i da się z tym żyć (ze znacznymi utrudnieniami) to poczułam się trochę tak, jakby ktoś podciął nogi drabinie na której stoję. To nie jest tak, że nie zdawałam sobie sprawy z tego, jak się czuję, bo sobie zdawałam, ale liczyłam, że będzie lepiej, a jest tylko gorzej i gorzej.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp;Wczoraj mój organizm zafundował sobie bez mojej zgody taki detoks, jakiego nigdy sobie nie wyobrażałam. Nie ma nic przyjemniejszego niż Wigilia spędzona z głową nad kiblem -.- Mimo, że ciężko jest myśleć podczas wymiotowania, to jakoś tak doszłam do wniosku, że skoro moje ciało pozbywa się syfów ze środka, to ja powinnam pozbyć się wszystkich syfów które są poza organizmem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Dzisiaj zaczęłam od niektórych pochłaniaczy czasu, które niepotrzebnie mi go marnują. Na początek - ustawiłam sobie na poczcie powiązanej z głupim portalem, żeby przesyłała mi &lt;b&gt;wszystkie maile na inną pocztę którą i tak zawsze sprawdzam&lt;/b&gt;. Raz, że oszczędzę trochę czasu (niby nic, ale jak ktoś sprawdza poczty 15 razy dziennie, to robi różnicę), dwa - uniknę bezmyślnego klikania w nagłówki bzdurnych artykułów typu "najdroższa prażona kukurydza!", w które klikałam z ciekawości a nic do mojego życia nie wnosiły.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-rfAL8yNNoPU/Tvc7e2GDR9I/AAAAAAAABf8/xu0YUwMD_v0/s1600/doing-it-smarter-not-harder.gif" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-rfAL8yNNoPU/Tvc7e2GDR9I/AAAAAAAABf8/xu0YUwMD_v0/s1600/doing-it-smarter-not-harder.gif" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp; Po drugie - &lt;b&gt;uporządkowałam część subskrybowanych blogów&lt;/b&gt;. Są takie, na które zaglądam nawet jeśli nie ma ich na liście czytelniczej, takie, których nie odwiedzałam albo odwiedzałam i się zawodziłam oraz takie, których nie chcę dłużej subskrybować. Z prawie 100 blogów zrobiło się mniej niż 20. Nie oznacza to, że nie będę wcale ich oglądać, ale wyrzuciłam z listy np. te które mogę poczytać raz na miesiąc nadrabiając stare wpisy albo te na które tak i tak zajrzę z jakiegoś blogrolla.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp;Po trzecie -&lt;/span&gt;&lt;b style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt; z dwóch kalendarzy zrobiłam jeden&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;. Tzn. przepisałam wszystkie ważne rzeczy do mniejszego, który zawsze noszę ze sobą. Zapisywanie różnych things to do  bardzo ułatwia życie, bo nie zastanawiam się co mam zrobić, tylko to robię.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp;Po czwarte - kilka(dziesiąt?) razy kliknęłam  na facebooku - &lt;/span&gt;&lt;b style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;zrezygnuj z subskrypcji treści z profilu&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt; Imię Nazwisko. Jest tyle cyfrowych śmieci których tak naprawdę wcale nie chcę oglądać, a oglądam bez namysłu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Na sam początek tyle wystarczy. Po prostu &lt;b&gt;nie mam czasu na marnowanie czasu&lt;/b&gt;!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;
&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/437015360868217754-8209117894544560078?l=kagamu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/2lCR_D_P1JCEcqJbQkWEL1zA4Rc/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/2lCR_D_P1JCEcqJbQkWEL1zA4Rc/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/2lCR_D_P1JCEcqJbQkWEL1zA4Rc/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/2lCR_D_P1JCEcqJbQkWEL1zA4Rc/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/Pzum/~4/rPStuq1cXOo" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://kagamu.blogspot.com/feeds/8209117894544560078/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://kagamu.blogspot.com/2011/12/work-smarter-not-harder.html#comment-form" title="Komentarze (3)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/8209117894544560078?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/8209117894544560078?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/Pzum/~3/rPStuq1cXOo/work-smarter-not-harder.html" title="Work smarter, not harder!" /><author><name>Ania</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10282415353768209435</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="29" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/-uu4_DxWcN1k/TZ8_twgkgaI/AAAAAAAAAtQ/5rSdsKf9CzU/s220/34329_105183572865391_100001212468200_37694_4753966_n.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://1.bp.blogspot.com/-1H5YyaY_I3Y/TvcopgU96sI/AAAAAAAABfk/ArJNtERCggI/s72-c/Work-Smarter-Not-Harder-Sign-S-8445.gif" height="72" width="72" /><thr:total>3</thr:total><feedburner:origLink>http://kagamu.blogspot.com/2011/12/work-smarter-not-harder.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;D0YFQ3o6eip7ImA9WhRXFkU.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-437015360868217754.post-1898650068968517034</id><published>2011-12-24T01:05:00.000+01:00</published><updated>2011-12-24T01:05:12.412+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-12-24T01:05:12.412+01:00</app:edited><title>Chippin' around - kick my brains around the floor....</title><content type="html">&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-5sNULyns8bk/TvUGTwl36uI/AAAAAAAABfY/dUq6Ap5BsAo/s1600/garage_strat.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-5sNULyns8bk/TvUGTwl36uI/AAAAAAAABfY/dUq6Ap5BsAo/s640/garage_strat.jpg" width="459" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp; Okej, bez owijania. Jestem słaba. Moja słabość spowodowana jest zmęczeniem. &lt;br /&gt;Niestety tych lepszych dni jest mniej niż gorszych. Mogłam się tego spodziewać, w zasadzie to żałuję, że nie byłam nadgorliwcem i jak koleżanka która jest hipochondryczką nie szukałam w necie po objawach, co też może mi dolegać. Pewnie byłabym teraz w lepszym stanie i 10 kroków do przodu. W każdym razie - prawie cała moja energia skupiona jest na przetrwaniu. Doprawdy żałosne. Skupiam się na tym, by jakoś przeżyć dzień, jednocześnie nie robiąc z nim nic pożytecznego.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Dzisiaj np. czułam się fajnie i na dobry początek dnia zrobiłam sobie rano spacer do sklepu po grapefruity. Mam 7 minut drogi, nawet nie zdążyłam się zmęczyć. Już w drodze powrotnej zrobiło mi się jakoś tak... słabo. Dokulałam się jakoś do domu, gdzie na mój widok matka wepchnęła mi pod pachę termometr a ojciec wstawił wodę na coś gorącego. Po chwili cudna temperatura 34,5 stopnia. Kiedyś sądziłam, że termometr się zepsuł, ale teraz to mnie już nawet nie rusza.&lt;br /&gt;A potem to już niestety tylko spanie z przerwami na rzyganie. Cóż za świąteczna atmosfera!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Nienawidzę tego, że zawsze muszę dla własnego bezpieczeństwa kogoś wtajemniczyć w mój stan zdrowia (czy to na studiach, czy wśród znajomych), że czuję się momentami cholernie zależna od innych (w tym momencie dziękuję wszystkim tym, którzy w ciągu ostatniego miesiąca łapali mnie kiedy mdlałam) i cholernie słaba.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;To już nawet nie jest zabawne, mam ochotę nastrzelać po mordach wszystkim tym lekarzom konowałom którzy nie potrafili postawić diagnozy na czas. Żyję nadzieją, że przyczyną nie są geny i to chyba jedyne, co trzyma mnie na powierzchni.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Na szczęście są dni, kiedy czuję się względnie dobrze. Jeden z takich dni popsuła mi prowadząca najnudniejsze zajęcia ever na pedagogice.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Te zajęcia powinny być ciekawe, bo ich nazwa brzmi ciekawie. Niestety - wszyscy czujemy się na nich jak uczniowie podstawówki z głębokim niedorozwojem. Bo do cholery -&lt;i&gt; narysujcie idealnego nauczyciela&lt;/i&gt;, to doprawdy akademicki poziom! Na jednych z zajęć nie byłam ani ja, ani koleżanka. Ja, bo miałam wtedy zajęcia na dziennikarstwie, koleżanka - bo pks znowu nawalił. W każdym razie - nie była to nasza wina, a zajęcia były przełożone (nie z naszej inicjatywy). Jeżeli ktoś nie był na zajęciach, to w ramach odrobienia ma napisać rozprawkę. Tak, wiem co myślicie. Rozprawkę?! Na studiach?&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Cóż, dla mnie rozprawka zawsze będzie kojarzyła się z poziomem GIMNAZJUM. To chyba najprostsza z możliwych form wypowiedzi pisemnej. Rozprawki można oddawać do końca semestru, ale razem z koleżanką stwierdziłyśmy, że zrobimy to teraz, żeby nie robić wszystkiego przed samą sesją. Nie byłyśmy w tym odosobnione.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Na zajęcia do tej kobiety nie można przyjść z kurtką. W końcu to zbrodnia :D Poszłyśmy więc grzecznie do szatni , ale niestety - szatniarz był w toalecie :x . Jak pech to pech, poczekałyśmy te kilka minut i spóźnione o 3 minuty dotarłyśmy na zajęcia.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Rozprawki oddane, zajęcia trwają, nagle koleżanka puka mnie w rękę i dyskretnie prosi żebym zerknęła na to, co też czyni pani magister (a właśnie, to kluczowa sprawa, ta kobieta jest tylko magistrem). A co czyniła? NIC! Brała rozprawkę ze sterty, patrzyła na nią 3 sekundy po czym czerwonym długopisem &amp;nbsp;coś na niej pisała i odkładała na drugą stertę.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Zajęcia dobiegają końca, przychodzi pora na kolejną umoralniającą mowę. Tym razem jej tematem były święta. i...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;- &lt;i&gt;można też jak niektórzy - &amp;nbsp;spóźnić się na zajęcia i oddać napisaną na korytarzu pracę która nie jest nawet rozprawką. Z okazji świąt nie wstawię jednak dwój i życzę przemyślenia formy rozprawki przez wolne.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;ŁOT DE FAK?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Nie o to jednak się wkurzam na blogu, wiadomo, każdy sądzi według siebie, ja nie odczuwam potrzeby usprawiedliwiania swojego skrajnego lenistwa przy sprawdzaniu prac niedorzecznymi insynuacjami. Nie spodziewam się po tej pani przyzwoitych zajęć (nikt ich nie lubi, także starsze roczniki :P ) . Jestem natomiast zła, że nie podeszłam do niej po zajęciach i nie powiedziałam kilku słów na ten temat. To naprawdę nie w moim stylu, żebym pozwalała się obrażać i nie zrobiła z tym nic. Nie chodzi nawet o tą poprawną pracę na której było na czerwono napisane słowo "&lt;i&gt;rozprawka?". &lt;/i&gt;Chodzi o fakt.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;I wcale mnie nie dziwi, że po wyjściu z tych zajęć najczęściej wypowiadane na korytarzu słowo to "suka".&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Tym optymistycznym akcentem daję sobie kopa w dupę, bo nie mogę tak biernie żyć swojego życia, tak łatwo się poddawać i przyjmować stan &lt;i&gt;jestem zmęczona &lt;/i&gt;za normalny, bo normalnym przecież nie jest. Liczę, że 12.01 i wizyta u specjalisty będą jakimś światełkiem w tunelu dla mojego zdrowia i jednocześnie zaczynam wymagać od siebie więcej niż do tej pory.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/437015360868217754-1898650068968517034?l=kagamu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/-Y9ufOQ8JlKD3UGREMbVyFoJWt8/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/-Y9ufOQ8JlKD3UGREMbVyFoJWt8/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/-Y9ufOQ8JlKD3UGREMbVyFoJWt8/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/-Y9ufOQ8JlKD3UGREMbVyFoJWt8/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/Pzum/~4/Mc2AVmyv2mc" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://kagamu.blogspot.com/feeds/1898650068968517034/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://kagamu.blogspot.com/2011/12/chippin-around-kick-my-brains-around.html#comment-form" title="Komentarze (2)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/1898650068968517034?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/1898650068968517034?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/Pzum/~3/Mc2AVmyv2mc/chippin-around-kick-my-brains-around.html" title="Chippin' around - kick my brains around the floor...." /><author><name>Ania</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10282415353768209435</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="29" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/-uu4_DxWcN1k/TZ8_twgkgaI/AAAAAAAAAtQ/5rSdsKf9CzU/s220/34329_105183572865391_100001212468200_37694_4753966_n.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://2.bp.blogspot.com/-5sNULyns8bk/TvUGTwl36uI/AAAAAAAABfY/dUq6Ap5BsAo/s72-c/garage_strat.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>2</thr:total><feedburner:origLink>http://kagamu.blogspot.com/2011/12/chippin-around-kick-my-brains-around.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DkMBRn87cSp7ImA9WhRXEk8.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-437015360868217754.post-4639511668315723480</id><published>2011-12-18T17:07:00.003+01:00</published><updated>2011-12-18T17:07:37.109+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-12-18T17:07:37.109+01:00</app:edited><title>co</title><content type="html">&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;
&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/k8vq9RwYJKM?rel=0" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/437015360868217754-4639511668315723480?l=kagamu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/zgD1oUWsSsfpL8y9i61UukYWHAw/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/zgD1oUWsSsfpL8y9i61UukYWHAw/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/zgD1oUWsSsfpL8y9i61UukYWHAw/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/zgD1oUWsSsfpL8y9i61UukYWHAw/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/Pzum/~4/Pa1t-_ZCnrc" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://kagamu.blogspot.com/feeds/4639511668315723480/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://kagamu.blogspot.com/2011/12/co.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/4639511668315723480?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/4639511668315723480?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/Pzum/~3/Pa1t-_ZCnrc/co.html" title="co" /><author><name>Ania</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10282415353768209435</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="29" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/-uu4_DxWcN1k/TZ8_twgkgaI/AAAAAAAAAtQ/5rSdsKf9CzU/s220/34329_105183572865391_100001212468200_37694_4753966_n.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://img.youtube.com/vi/k8vq9RwYJKM/default.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://kagamu.blogspot.com/2011/12/co.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DUEMQns-eCp7ImA9WhRXEUg.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-437015360868217754.post-4537639199755782482</id><published>2011-12-17T20:42:00.004+01:00</published><updated>2011-12-17T22:34:43.550+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-12-17T22:34:43.550+01:00</app:edited><title>Stare reklamy</title><content type="html">&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Lubię reklamy - to wiadomo&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Ale stare reklamy, to jest dopiero coś! :&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-m_Apei9GOMQ/Tuzv0GPZKwI/AAAAAAAABek/d44r2-2Hexw/s1600/tumblr_lrc0gei8ad1r2k2ffo1_500.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;img border="0" height="281" src="http://4.bp.blogspot.com/-m_Apei9GOMQ/Tuzv0GPZKwI/AAAAAAAABek/d44r2-2Hexw/s400/tumblr_lrc0gei8ad1r2k2ffo1_500.jpg" width="400" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;można powiększyć oczywiście :)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;1 LBS =&amp;nbsp;&lt;span style="background-color: white; color: #222222; text-align: -webkit-auto;"&gt;1 funt = 0,45359237 kilograma&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span style="background-color: white; color: #222222; text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: -webkit-auto;"&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #222222; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Reklama tabletek które zapewnią przybranie masy od 4,5 do 11 kg :)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: -webkit-auto;"&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #222222; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Wyobrażacie sobie taką reklamę dzisiaj, kiedy kanonem piękna jest szkielet? (WTF?!)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: -webkit-auto;"&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #222222; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;więcej reklam Ironized Yeast:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-YVtXg28L0Dg/Tu0KNAWItEI/AAAAAAAABes/W4bicDE2vc4/s1600/lonely.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-YVtXg28L0Dg/Tu0KNAWItEI/AAAAAAAABes/W4bicDE2vc4/s640/lonely.jpg" width="435" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-6fsN9CpZILY/Tu0KVVA4r8I/AAAAAAAABe0/9UJnDNihpnM/s1600/skinnycropped.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="302" src="http://2.bp.blogspot.com/-6fsN9CpZILY/Tu0KVVA4r8I/AAAAAAAABe0/9UJnDNihpnM/s400/skinnycropped.png" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-_8B5aMInaj8/Tu0KdVmzeuI/AAAAAAAABe8/oE3O1d-wrG4/s1600/skinny_sex_appeal.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-_8B5aMInaj8/Tu0KdVmzeuI/AAAAAAAABe8/oE3O1d-wrG4/s400/skinny_sex_appeal.jpg" width="270" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-_SycNHIh7r4/Tu0Kn0qDMrI/AAAAAAAABfE/8Nq07YqxdDI/s1600/3997370164_f57d344b8a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="285" src="http://1.bp.blogspot.com/-_SycNHIh7r4/Tu0Kn0qDMrI/AAAAAAAABfE/8Nq07YqxdDI/s400/3997370164_f57d344b8a.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-E-XgCmiL2Xo/Tu0KuFAJE7I/AAAAAAAABfM/-QMDQ67eW1Y/s1600/IronizedYeast3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-E-XgCmiL2Xo/Tu0KuFAJE7I/AAAAAAAABfM/-QMDQ67eW1Y/s320/IronizedYeast3.jpg" width="260" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: -webkit-auto;"&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #222222; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: -webkit-auto;"&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #222222; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: -webkit-auto;"&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #222222; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/437015360868217754-4537639199755782482?l=kagamu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/MQka37lz0ynsf3QBsxGrKwVd7Tc/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/MQka37lz0ynsf3QBsxGrKwVd7Tc/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/MQka37lz0ynsf3QBsxGrKwVd7Tc/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/MQka37lz0ynsf3QBsxGrKwVd7Tc/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/Pzum/~4/PkdAjn-sLrU" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://kagamu.blogspot.com/feeds/4537639199755782482/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://kagamu.blogspot.com/2011/12/stare-reklamy.html#comment-form" title="Komentarze (4)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/4537639199755782482?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/4537639199755782482?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/Pzum/~3/PkdAjn-sLrU/stare-reklamy.html" title="Stare reklamy" /><author><name>Ania</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10282415353768209435</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="29" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/-uu4_DxWcN1k/TZ8_twgkgaI/AAAAAAAAAtQ/5rSdsKf9CzU/s220/34329_105183572865391_100001212468200_37694_4753966_n.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/-m_Apei9GOMQ/Tuzv0GPZKwI/AAAAAAAABek/d44r2-2Hexw/s72-c/tumblr_lrc0gei8ad1r2k2ffo1_500.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>4</thr:total><feedburner:origLink>http://kagamu.blogspot.com/2011/12/stare-reklamy.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;A0ABRHw_cSp7ImA9WhRQGEQ.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-437015360868217754.post-4254010622932077597</id><published>2011-12-14T22:23:00.001+01:00</published><updated>2011-12-14T22:55:55.249+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-12-14T22:55:55.249+01:00</app:edited><title>Snake Hill</title><content type="html">&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #cccccc; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;i style="background-color: white;"&gt;I was born on Snake Hill&lt;br /&gt;And that's where I'll probably die&lt;br /&gt;Because I don't like to kill&lt;br /&gt;But I've got poison in my bite&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #cccccc; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;i style="background-color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp; Pewnie nigdy nie pisałam, ale bardzo lubię głos Conora Obersta :) Chętnie podzieliłabym się z Wami utworem którego fragment wkleiłam wyżej, ale nie mogę znaleźć ładnej wersji do wklejenia. Jego muzyka jest taka niezależna, bardzo mi się to podoba. Kiedy mam takie momenty, że nawet Queen mnie męczy, to powracam do innych artystów których na  co dzień marginalizuję. Polecam kliknąć np. na tubę.fm i odsłuchać sobie jakiś randomowy utwór&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;a href="http://fm.tuba.pl/radio-internetowe/Conor+Oberst"&gt;http://fm.tuba.pl/radio-internetowe/Conor+Oberst&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Niesamowity głos, piękne teksty, bardzo wyraźna dykcja.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp;Wkurza mnie, kiedy ktoś wyjeżdża z tekstem w stylu "dzisiaj nie ma dobrej muzyki" i wrzuca wszystko do jednego worka mówiąc, &lt;i&gt;że teraz tylko Lejdi Gaga i inne umpa umpa. &lt;/i&gt;Nie zgadzam się z tym, bo jest naprawdę wielu interesujących muzyków, wystarczy tylko chcieć ich znaleźć... Nikt nie każe nam karmić się komercyjną sieczką, naprawdę! Jednocześnie zaznaczam, że nie mam nic ani do Gagi ani do tworów śmiących nazwać się muzykami na podstawie faktu, że śpiewają utwory oparte na sylabizowaniu (umbrela-ela-ela-ela-e-e-e-e..., czy ranałej-ej-ej-ej ). Niech sobie żyją swoim życiem :) Ja ich nie słucham, chociaż uważam, że ta cała Gaga ma bardzo ładny głos i gdyby chciała, to mogłaby wiele.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;***&lt;br /&gt;Fizycznie czuję się fatalnie, mimo sterydowego leku który ma mnie tymczasowo "podtrzymać" w stanie względnie&lt;i&gt; żywalnym. &lt;/i&gt;Nigdy chyba nie zrozumiem dlaczego po takich syfiastych tabletkach rosną akurat wąsy anie włosy np. na głowie -.-. Niech żyją plastry do depilacji :/&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;W każdym razie &amp;nbsp;mam tak, że najpierw się smucę/wściekam, a potem działam. Postanowiłam jakoś zorganizować swoje życie. Mimo, że &amp;nbsp;chaos jest moim żywiołem, będę musiała się przeprosić z &lt;i&gt;planowaniem&lt;/i&gt; i &lt;i&gt;porządkiem. &lt;/i&gt;&amp;nbsp;Trochę dlatego, że chcę, a trochę dlatego, że wymusza to na mnie sytuacja. Jak będę miała większą motywację wewnętrzną to będzie łatwiej :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-FC2Vschh0yc/TukTe3QJd_I/AAAAAAAABeM/3KqY_Z74zJE/s1600/mentholatum_leafpoems.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="281" src="http://3.bp.blogspot.com/-FC2Vschh0yc/TukTe3QJd_I/AAAAAAAABeM/3KqY_Z74zJE/s400/mentholatum_leafpoems.jpeg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
podoba mi się pomysł. Można wykorzystać to np. przy kampaniach społecznych albo nawet umieścić na liściach takie banały jak "uśmiechnij się" ;)&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/437015360868217754-4254010622932077597?l=kagamu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/PQX4CBN5Mj336ikoWub_4rIRbWE/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/PQX4CBN5Mj336ikoWub_4rIRbWE/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/PQX4CBN5Mj336ikoWub_4rIRbWE/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/PQX4CBN5Mj336ikoWub_4rIRbWE/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/Pzum/~4/pKz0qLO05Cw" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://kagamu.blogspot.com/feeds/4254010622932077597/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://kagamu.blogspot.com/2011/12/snake-hill.html#comment-form" title="Komentarze (15)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/4254010622932077597?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/4254010622932077597?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/Pzum/~3/pKz0qLO05Cw/snake-hill.html" title="Snake Hill" /><author><name>Ania</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10282415353768209435</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="29" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/-uu4_DxWcN1k/TZ8_twgkgaI/AAAAAAAAAtQ/5rSdsKf9CzU/s220/34329_105183572865391_100001212468200_37694_4753966_n.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/-FC2Vschh0yc/TukTe3QJd_I/AAAAAAAABeM/3KqY_Z74zJE/s72-c/mentholatum_leafpoems.jpeg" height="72" width="72" /><thr:total>15</thr:total><feedburner:origLink>http://kagamu.blogspot.com/2011/12/snake-hill.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;A04GQn04fip7ImA9WhRQFk0.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-437015360868217754.post-2350943708773242768</id><published>2011-12-03T17:19:00.001+01:00</published><updated>2011-12-11T14:25:23.336+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-12-11T14:25:23.336+01:00</app:edited><title>Sat on a fence but it don't work ...</title><content type="html">&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;
&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; color: #666666; font-family: Tahoma; font-size: 12px; line-height: 15px;"&gt;&lt;br /&gt;Turned away from it all&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br style="background-color: white; color: #666666; font-family: Tahoma; font-size: 12px; line-height: 15px; text-align: -webkit-auto;" /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; color: #666666; font-family: Tahoma; font-size: 12px; line-height: 15px; text-align: -webkit-auto;"&gt;Like a blind man&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br style="background-color: white; color: #666666; font-family: Tahoma; font-size: 12px; line-height: 15px; text-align: -webkit-auto;" /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; color: #666666; font-family: Tahoma; font-size: 12px; line-height: 15px; text-align: -webkit-auto;"&gt;Sat on a fence but it don't work&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; color: #666666; font-family: Tahoma; font-size: 12px; line-height: 15px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; color: #666666; font-family: Tahoma; font-size: 12px; line-height: 15px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&amp;nbsp; Jest tyle pięknych rzeczy które chciałabym jeszcze zrobić, tyle umiejętności które chciałabym zdobyć i tyle miejsc które chciałabym zobaczyć... A życie tylko jedno.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Ostatnio dużo myślałam. Wyjątkowo dużo, chyba najwięcej w swoim życiu. Nic z tego myślenia nie wynika. Nic.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; color: #666666; font-family: Tahoma; font-size: 12px; line-height: 15px; text-align: -webkit-auto;"&gt;Miotam się naprzemiennie od postawy fightera który chce walczyć do samego końca, do postawy biernego, poddającego się człowieczka który jest... zmęczony. Tak, to chyba dobre słowo.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; color: #666666; font-family: Tahoma; font-size: 12px; line-height: 15px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&amp;nbsp;Jestem zmęczona. Bardzo.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; color: #666666; font-family: Tahoma; font-size: 12px; line-height: 15px; text-align: -webkit-auto;"&gt;Nigdy też tak dużo nie płakałam. To naprawdę nie są zachowania w moim stylu, nie panuję już nad tym. Do niedawna wyniszczone miałam tylko ciało, dusza była pełna życia, ale ile ona może walczyć z ciałem?! Ile?!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; color: #666666; font-family: Tahoma; font-size: 12px; line-height: 15px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; color: #666666; font-family: Tahoma; font-size: 12px; line-height: 15px; text-align: -webkit-auto;"&gt;***&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; color: #666666; font-family: Tahoma; font-size: 12px; line-height: 15px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio mało sypiam. Bardzo mało. I to wcale nie z jakiegoś przyjemnego powodu. W piątek, po jednej z takich nocy, kiedy przespałam łącznie może z godzinę, normalnie pojawiłam się na uczelni. Na samo dzień dobry usłyszałam pytanie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; color: #666666; font-family: Tahoma; font-size: 12px; line-height: 15px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; color: #666666; font-family: Tahoma; font-size: 12px; line-height: 15px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&amp;nbsp;- Jesteś chora?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; color: #666666; font-family: Tahoma; font-size: 12px; line-height: 15px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; color: #666666; font-family: Tahoma; font-size: 12px; line-height: 15px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&amp;nbsp;I co ja miałam odpowiedzieć?! &lt;br /&gt;Nie dam rady tego długo ukrywać. Co gorsza, sama nie wiem do końca co ukrywam. Chciałabym wiedzieć.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; color: #666666; font-family: Tahoma; font-size: 12px; line-height: 15px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; color: #666666; font-family: Tahoma; font-size: 12px; line-height: 15px; text-align: -webkit-auto;"&gt;Wizyta 12 stycznia. Późno, ale przecież nie rozmnożę specjalistów od tego cholerstwa. Zwariuję chyba do reszty.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; color: #666666; font-family: Tahoma; font-size: 12px; line-height: 15px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; color: #666666; font-family: Tahoma; font-size: 12px; line-height: 15px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;b&gt;edit: Moje oficjalne stanowisko w sprawie mojej (na szczęście nie na 100% pewnej) choroby&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; color: #666666; font-family: Tahoma; font-size: 12px; line-height: 15px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&amp;nbsp;Nie sądziłam, że tyle osób się tym przejmie, tym bardziej, że sama wróciłam do stanu dla mnie charakterystycznego, czyli &lt;b&gt;wisimito&lt;/b&gt;. Jest to oczywiście stan za pomocą którego sama przed sobą maskuję swój strach i swoją niepewność co do &lt;i&gt;jutra.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;Wróg który mnie powoli uszkadza (lub dobitniej- zabija ) jest namierzony na 100%. Wiem kim jest, czym się zajmuje i jak działa. Nie wiadomo tylko dlaczego to robi (prosto - kto jest zleceniodawcą). Jeśli geny - mam problem. Jeśli nie geny (na co jest jakieś 15% szans w optymistycznym wariancie) trzeba ustalić co i dlaczego i jak to zniszczyć.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jak się &amp;nbsp;z tym czuję? Tak jak zawsze zesraj się a nie daj się, prawda? Pierś do przodu i żyję dalej, nawet jeśli nie dożyję starości. Wstrzymam się z przemyśleniami aż badania potwierdzą - lub mam nadzieję - wykluczą geny :) Jakieś takie niefajne myśli mam tylko wtedy, jak już się skończę dusić, bo jak się duszę, to raczej nie mam czasu myśleć. ;)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; color: #666666; font-family: Tahoma; font-size: 12px; line-height: 15px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; color: #666666; font-family: Tahoma; font-size: 12px; line-height: 15px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&amp;nbsp;Także proszę tych co się przejęli - nie przejmować się, bo ja sama przestałam to robić :)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/437015360868217754-2350943708773242768?l=kagamu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/g5AlziqPrC1b-IzrD6UuS7-M1ow/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/g5AlziqPrC1b-IzrD6UuS7-M1ow/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/g5AlziqPrC1b-IzrD6UuS7-M1ow/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/g5AlziqPrC1b-IzrD6UuS7-M1ow/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/Pzum/~4/kP1p6rlWirw" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://kagamu.blogspot.com/feeds/2350943708773242768/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://kagamu.blogspot.com/2011/12/sat-on-fence-but-it-dont-work.html#comment-form" title="Komentarze (19)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/2350943708773242768?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/2350943708773242768?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/Pzum/~3/kP1p6rlWirw/sat-on-fence-but-it-dont-work.html" title="Sat on a fence but it don't work ..." /><author><name>Ania</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10282415353768209435</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="29" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/-uu4_DxWcN1k/TZ8_twgkgaI/AAAAAAAAAtQ/5rSdsKf9CzU/s220/34329_105183572865391_100001212468200_37694_4753966_n.jpg" /></author><thr:total>19</thr:total><feedburner:origLink>http://kagamu.blogspot.com/2011/12/sat-on-fence-but-it-dont-work.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;A0ACRHg8fCp7ImA9WhRRFkU.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-437015360868217754.post-8597713852365229710</id><published>2011-11-30T22:46:00.001+01:00</published><updated>2011-11-30T22:49:25.674+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-11-30T22:49:25.674+01:00</app:edited><title>No kill</title><content type="html">&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-8QOQi4Awh5Q/TtakB1r1zuI/AAAAAAAABZw/iVfeG0moxPw/s1600/nkl-lost.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-8QOQi4Awh5Q/TtakB1r1zuI/AAAAAAAABZw/iVfeG0moxPw/s320/nkl-lost.jpg" width="247" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Polecam powiększyć. Moim zdaniem mistrzowska i bardzo dobrze wycelowana w odpowiedni target reklama. Bo zakładam, że jeśli ktoś podchodzi aby przeczytać takie ogłoszenie, to los zwierzaka nie jest mu obojętny.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;***&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Jutro zadzwonię. Taki mam plan. Nigdy nie czułam się tak zależna od kogoś/czegoś, straszne uczucie!&lt;br /&gt;&amp;nbsp;A najgorsze jest to, że ja nie mogę nic z tym zrobić, zostaje mi jedynie bezwładne dostosowanie się do sytuacji...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/437015360868217754-8597713852365229710?l=kagamu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/fKcwsPnmw1PwelxqtW7ll5kp_ZI/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/fKcwsPnmw1PwelxqtW7ll5kp_ZI/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/fKcwsPnmw1PwelxqtW7ll5kp_ZI/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/fKcwsPnmw1PwelxqtW7ll5kp_ZI/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/Pzum/~4/LnFRpVRsMjI" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://kagamu.blogspot.com/feeds/8597713852365229710/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://kagamu.blogspot.com/2011/11/no-kill.html#comment-form" title="Komentarze (2)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/8597713852365229710?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/8597713852365229710?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/Pzum/~3/LnFRpVRsMjI/no-kill.html" title="No kill" /><author><name>Ania</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10282415353768209435</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="29" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/-uu4_DxWcN1k/TZ8_twgkgaI/AAAAAAAAAtQ/5rSdsKf9CzU/s220/34329_105183572865391_100001212468200_37694_4753966_n.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/-8QOQi4Awh5Q/TtakB1r1zuI/AAAAAAAABZw/iVfeG0moxPw/s72-c/nkl-lost.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>2</thr:total><feedburner:origLink>http://kagamu.blogspot.com/2011/11/no-kill.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DkYARHw9eyp7ImA9WhRRFE4.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-437015360868217754.post-9187813863121295193</id><published>2011-11-27T21:17:00.001+01:00</published><updated>2011-11-27T23:49:05.263+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-11-27T23:49:05.263+01:00</app:edited><title>new man?</title><content type="html">&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-x7SYQWiEN1A/TtKa7uLCXII/AAAAAAAABZo/r5wp5c1jqyw/s1600/31943-01-Geopoliticus-Child-Watching-the-Birth-of-the-New-Man-1943.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="281" src="http://3.bp.blogspot.com/-x7SYQWiEN1A/TtKa7uLCXII/AAAAAAAABZo/r5wp5c1jqyw/s320/31943-01-Geopoliticus-Child-Watching-the-Birth-of-the-New-Man-1943.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
&lt;i&gt;Geopoliticus Child Watching the Birth of the New Man&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Dawno nie było tu wpisów dodawanych z taką częstotliwością. Może dlatego, że dawno niczego się tak nie bałam, jak teraz ?!&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/437015360868217754-9187813863121295193?l=kagamu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/q_26xcQ00h9kyzGccb3UmiKjTYw/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/q_26xcQ00h9kyzGccb3UmiKjTYw/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/q_26xcQ00h9kyzGccb3UmiKjTYw/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/q_26xcQ00h9kyzGccb3UmiKjTYw/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/Pzum/~4/7LX1GCELZng" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://kagamu.blogspot.com/feeds/9187813863121295193/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://kagamu.blogspot.com/2011/11/new-man.html#comment-form" title="Komentarze (2)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/9187813863121295193?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/9187813863121295193?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/Pzum/~3/7LX1GCELZng/new-man.html" title="new man?" /><author><name>Ania</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10282415353768209435</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="29" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/-uu4_DxWcN1k/TZ8_twgkgaI/AAAAAAAAAtQ/5rSdsKf9CzU/s220/34329_105183572865391_100001212468200_37694_4753966_n.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/-x7SYQWiEN1A/TtKa7uLCXII/AAAAAAAABZo/r5wp5c1jqyw/s72-c/31943-01-Geopoliticus-Child-Watching-the-Birth-of-the-New-Man-1943.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>2</thr:total><feedburner:origLink>http://kagamu.blogspot.com/2011/11/new-man.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DkYDQnw7eip7ImA9WhRRFE4.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-437015360868217754.post-6000552762655183539</id><published>2011-11-26T10:21:00.001+01:00</published><updated>2011-11-27T23:49:33.202+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-11-27T23:49:33.202+01:00</app:edited><title>Lubię siać propagandę</title><content type="html">&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-iPpAkx0WOlU/TtCvccflUaI/AAAAAAAABZY/bxsjaqpJoJU/s1600/pelz_vgt_216x315e.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-iPpAkx0WOlU/TtCvccflUaI/AAAAAAAABZY/bxsjaqpJoJU/s640/pelz_vgt_216x315e.jpg" width="436" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Robiło się ostatnio coraz chłodniej, ale listopad zrozumiał chyba swój błąd i podarował nam jeszcze kilka dni na plusie. To dobrze, bo nie lubię, kiedy jest zimno. Ujemne temperatury wymuszają częstsze dokładanie do pieca, noszenie grubych skarpetek i chowanie dłoni w rękawiczki. Mimo, że zima potrafi być piękna, to ma zbyt wiele minusów bym ją lubiła - spóźniające się (albo nie przyjeżdżające!) pekaesy, chodniki na których można połamać nogi i czerwone nosy. Zimą muszę wstać wcześniej i się pomalować, czyli nałożyć na twarz i podkład i puder, bo jak jej czymś nie pokryję, to mi marznie strasznie. Niefajnie tak.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Zimą wiele kobiet przywdziewa też futra. Gardzę nimi. Wiem, że to nie jest ten rodzaj emocji, które dobrze mówiłyby na mój temat, ale to bardzo silne uczucie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Mój dziadek miał kiedyś króliki. U nas, na podwórku. Miałam kilka lat. Króliki miały swoje klatki na podwórku, i lubiłam je oglądać, albo jak dziadek pozwolił - bawić się z nimi (nie nimi). Nie pamiętam jakie miały imiona, ale byłam z nimi zżyta. Dziadek hodował je chyba na sprzedaż, przynajmniej tak mówił.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Lubię chodzić boso. To bardzo przyjemne dopóki nie wdepnie się w szkło albo inną nieprzyjemność. Któregoś dnia przebiegałam sobie boso przez pokój babci i poczułam pod stopami coś miękkiego. Stałam na "dywaniku" z futra królika, którego głaskałam kilka dni temu. To nie było przyjemne. To było straszne. Ciągle pytałam który to królik, dlaczego to zrobili, gdzie jest reszta tych małych puchatych mordek. W domu była tylko babcia i... pokazała palcem na lodówkę. Wiecie, byłam mała, miałam może z 6 lat i podbiegłam do tej lodówki z myślą, że zaraz uratuje żywe króliczki. Nie miałam pojęcia, że były mrożonym mięsem. Pamiętam te niebieskie woreczki w które były popakowane. Dla mnie to było traumatyczne.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Nienawidziłam wtedy ich wszystkich. Babci. Dziadka.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Pamiętam, że wieczorem babcia zrobiła dziadkowi awanturę, że pozwalał mi się bawić z tymi królikami i że to wszystko jego wina. Do tej pory nie mogę patrzeć na futra.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;***&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/437015360868217754-6000552762655183539?l=kagamu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/U_j4-kA6PFBgzNRyfhudb8yY7a0/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/U_j4-kA6PFBgzNRyfhudb8yY7a0/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/U_j4-kA6PFBgzNRyfhudb8yY7a0/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/U_j4-kA6PFBgzNRyfhudb8yY7a0/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/Pzum/~4/Y6HhqpumnZ8" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://kagamu.blogspot.com/feeds/6000552762655183539/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://kagamu.blogspot.com/2011/11/lubie-siac-propagande.html#comment-form" title="Komentarze (10)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/6000552762655183539?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/6000552762655183539?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/Pzum/~3/Y6HhqpumnZ8/lubie-siac-propagande.html" title="Lubię siać propagandę" /><author><name>Ania</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10282415353768209435</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="29" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/-uu4_DxWcN1k/TZ8_twgkgaI/AAAAAAAAAtQ/5rSdsKf9CzU/s220/34329_105183572865391_100001212468200_37694_4753966_n.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/-iPpAkx0WOlU/TtCvccflUaI/AAAAAAAABZY/bxsjaqpJoJU/s72-c/pelz_vgt_216x315e.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>10</thr:total><feedburner:origLink>http://kagamu.blogspot.com/2011/11/lubie-siac-propagande.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DUYNQH84fyp7ImA9WhRREUg.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-437015360868217754.post-670513493541238895</id><published>2011-11-24T18:33:00.001+01:00</published><updated>2011-11-24T18:53:11.137+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-11-24T18:53:11.137+01:00</app:edited><title>Back to life!</title><content type="html">&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-uO8nJckqLj0/Ts6CA10T69I/AAAAAAAABZQ/nMKyfoZwvEE/s1600/6389_0f74.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-uO8nJckqLj0/Ts6CA10T69I/AAAAAAAABZQ/nMKyfoZwvEE/s400/6389_0f74.png" width="333" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Czuję się dzisiaj świetnie. Ostatnio to rzadkość, więc radość podwójna. Dziwi mnie tylko fakt, że moje samopoczucie ma niewiele wspólnego z tym, co pokazują wyniki badań. Nadal jestem blada i mam dwumetrowe wory pod oczami. I szczerze mam to gdzieś! ;)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Prawdopodobnie rzucę w cholerę te wszystkie leki i inne pierdoły medyczne. Tylko się nimi niepotrzebnie zatruwam, nawet nie zawsze mogę wypić głupie piwo. To nie, tamto nie, co to za przyjemność z takiego życia? Jakoś przetrwam zimę a wiosną zrobię sobie oczyszczającą głodówkę. Zamiast walczyć z ogromnym niedoborem żelaza wsłucham się w rytm mojego organizmu i pozwolę mu żyć na zwolnionych obrotach. A że czasem będę mieć 33 stopnie Celsjusza, to żaden problem, bo żyję z tym od dawna. Po prostu zimna kobieta jestem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;***&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;denerwuje mnie, że portale podają bardzo spłaszczone i nieprawdziwe informacje o Mercury'm.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;***&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Nie wpływa to na mój cudowny humor. Po prostu obudziłam się z myślą o rzuceniu leków, to musi być dobra myśl!. Ogólnie odczuwam niepokojącą radość w rzucaniu różnych rzeczy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;***&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Postanowiłam zaliczyć nieobecności na dziennikarstwie. Stawię czoła przecinkom, zasadom pisowni i niemieckiemu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;***&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;uporządkowałam życie prywatne&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;***&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;zainteresowałam się freeganizmem. To jest COŚ. ekstremalnego.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/437015360868217754-670513493541238895?l=kagamu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/q8NVO0E7S58ra4zv9phfEji3NEU/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/q8NVO0E7S58ra4zv9phfEji3NEU/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/q8NVO0E7S58ra4zv9phfEji3NEU/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/q8NVO0E7S58ra4zv9phfEji3NEU/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/Pzum/~4/5P0tjgsCygg" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://kagamu.blogspot.com/feeds/670513493541238895/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://kagamu.blogspot.com/2011/11/back-to-life.html#comment-form" title="Komentarze (7)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/670513493541238895?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/670513493541238895?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/Pzum/~3/5P0tjgsCygg/back-to-life.html" title="Back to life!" /><author><name>Ania</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10282415353768209435</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="29" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/-uu4_DxWcN1k/TZ8_twgkgaI/AAAAAAAAAtQ/5rSdsKf9CzU/s220/34329_105183572865391_100001212468200_37694_4753966_n.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/-uO8nJckqLj0/Ts6CA10T69I/AAAAAAAABZQ/nMKyfoZwvEE/s72-c/6389_0f74.png" height="72" width="72" /><thr:total>7</thr:total><feedburner:origLink>http://kagamu.blogspot.com/2011/11/back-to-life.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CE8NQXYyeCp7ImA9WhRSFEU.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-437015360868217754.post-1001779815105816289</id><published>2011-11-16T23:05:00.001+01:00</published><updated>2011-11-16T23:34:50.890+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-11-16T23:34:50.890+01:00</app:edited><title>Insanity laughs</title><content type="html">&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-rYbTU-rCfWQ/TsQzyziSCnI/AAAAAAAABX8/des_UVHzP14/s1600/a2-movember5.preview.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="225" src="http://4.bp.blogspot.com/-rYbTU-rCfWQ/TsQzyziSCnI/AAAAAAAABX8/des_UVHzP14/s320/a2-movember5.preview.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; line-height: 18px;"&gt;Chippin' around - kick my brains around the floor&lt;/span&gt;&lt;br style="background-color: white; line-height: 18px;" /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; line-height: 18px;"&gt;These are the days it never rains but it pours&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Matko, jaka ja ostatnio monotematyczna. Tylko &lt;i&gt;Queen, mój kot, straciłam zapał. I&lt;/i&gt;&amp;nbsp;tak w kółko...&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Ale co ja na to poradzę, że Queen starcza mi za całą muzykę świata, że mój wredny kot jest najbardziej pocieszną istotką jaką znam ? Bo, na to, że się pogubiłam, to pewnie jakaś rada jest. Musi być.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp;Nie wiem co się ze mną dzieje, polubiłam truizmy(!). Nie jestem w stanie znaleźć czasu dla koleżanki a potem przyłapuję samą siebie na oglądaniu "Dlaczego ja?". Powinnam sobie przypie... porządnego facepalma dać.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;Wdech, wydech, jestem panią swego losy &lt;i&gt;czyniekurwa?&lt;/i&gt;!&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;Czasami nienawidzę tego, co się ze mną dzieje. Mam wrażenie, że jestem uwięziona w niewłaściwym ciele. Wiecznie to gówniane żelazo na poziomie mniej niż akceptowalnym, wiecznie łapię przez to wszystkie możliwe infekcje i spotykają mnie temperatury ciała z przedziału 33-35 stopni. Momentami jestem bez uzasadnionego powodu wredna, a apatyczna i senna to już ostatnio prawie zawsze. A w nocy spać jakoś nie mogę.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;W znaczny sposób uniemożliwia mi to &lt;i&gt;robienie tego, na co mam ochotę.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Wyszukuję sobie zastępcze cele, jestem skłonna w jednej chwili zrezygnować z marzeń, bo czuję, że nie mam siły. Nie tak sobie to wszystko wyobrażałam!&lt;br /&gt;Już nawet nie wiem, czego chcę. Co 5 minut czegoś innego. Mam nadzieję, ze to chwilowe, że minie szybko, bo to nie jestem ja!!!&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;A musi być ze mną bardzo źle. Wczoraj jakiś chłopak rozdający ulotki (zawsze biorę,szanuję ich pracę) powiedział do mnie - uśmiechnij się, będzie dobrze!.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Muszę wyglądać na potwornego smutasa :(&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/437015360868217754-1001779815105816289?l=kagamu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/9R8Q8DZKzx6fdMdOtHfaG-bv-_0/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/9R8Q8DZKzx6fdMdOtHfaG-bv-_0/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/9R8Q8DZKzx6fdMdOtHfaG-bv-_0/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/9R8Q8DZKzx6fdMdOtHfaG-bv-_0/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/Pzum/~4/YOuwI0HGYEo" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://kagamu.blogspot.com/feeds/1001779815105816289/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://kagamu.blogspot.com/2011/11/insanity-laughs.html#comment-form" title="Komentarze (14)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/1001779815105816289?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/1001779815105816289?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/Pzum/~3/YOuwI0HGYEo/insanity-laughs.html" title="Insanity laughs" /><author><name>Ania</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10282415353768209435</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="29" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/-uu4_DxWcN1k/TZ8_twgkgaI/AAAAAAAAAtQ/5rSdsKf9CzU/s220/34329_105183572865391_100001212468200_37694_4753966_n.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/-rYbTU-rCfWQ/TsQzyziSCnI/AAAAAAAABX8/des_UVHzP14/s72-c/a2-movember5.preview.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>14</thr:total><feedburner:origLink>http://kagamu.blogspot.com/2011/11/insanity-laughs.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DE4MSX49fCp7ImA9WhRSE0Q.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-437015360868217754.post-932977590728613792</id><published>2011-11-15T00:38:00.001+01:00</published><updated>2011-11-15T23:43:08.064+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-11-15T23:43:08.064+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="myśli" /><title>Zamotasupłana.</title><content type="html">&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Lubię fajne reklamy, O.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-7pFNjyLSsEQ/TsGmkuU876I/AAAAAAAABXc/gi-V5bJIyLE/s1600/wedding_2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;img border="0" height="262" src="http://3.bp.blogspot.com/-7pFNjyLSsEQ/TsGmkuU876I/AAAAAAAABXc/gi-V5bJIyLE/s400/wedding_2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;Miotam się jak... no właśnie, jak co?&lt;br /&gt;A przecież&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="f" style="background-color: white; color: #666666; font-size: x-small; line-height: 16px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white; font-size: x-small; font-weight: bold; line-height: 16px; text-align: -webkit-auto;"&gt;My soul is painted like the wings of butterflies&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; color: #222222; font-size: x-small; line-height: 16px;"&gt;,&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; color: #222222; font-size: x-small; line-height: 16px;"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;Fairy tales of yesterday, will grow but never die,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; color: #222222; font-size: x-small; line-height: 16px;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;I can fly&lt;/b&gt;, my friends!&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Kocham Queen, a ta piosenka tłucze mi się po głowie cały dzień... Dam dziennikarstwu drugą szansę, w sumie - wolne &amp;nbsp;w święta długie, mało zajęć do odbębnienia zostało... Może 2 semestr będzie ciekawszy? Zastosuję strategię - &lt;b&gt;minimum wysiłku, &lt;/b&gt;ograniczę się tylko do chodzenia na zajęcia i tyle.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/437015360868217754-932977590728613792?l=kagamu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/4PCiaRbVMakxDvvdK9NS62flQUM/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/4PCiaRbVMakxDvvdK9NS62flQUM/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/4PCiaRbVMakxDvvdK9NS62flQUM/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/4PCiaRbVMakxDvvdK9NS62flQUM/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/Pzum/~4/NuN1zsRUqqs" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://kagamu.blogspot.com/feeds/932977590728613792/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://kagamu.blogspot.com/2011/11/zamotasupana.html#comment-form" title="Komentarze (3)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/932977590728613792?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/437015360868217754/posts/default/932977590728613792?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/Pzum/~3/NuN1zsRUqqs/zamotasupana.html" title="Zamotasupłana." /><author><name>Ania</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10282415353768209435</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="29" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/-uu4_DxWcN1k/TZ8_twgkgaI/AAAAAAAAAtQ/5rSdsKf9CzU/s220/34329_105183572865391_100001212468200_37694_4753966_n.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/-7pFNjyLSsEQ/TsGmkuU876I/AAAAAAAABXc/gi-V5bJIyLE/s72-c/wedding_2.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>3</thr:total><feedburner:origLink>http://kagamu.blogspot.com/2011/11/zamotasupana.html</feedburner:origLink></entry></feed>

