<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><rss xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:openSearch="http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/" xmlns:blogger="http://schemas.google.com/blogger/2008" xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0" version="2.0"><channel><atom:id>tag:blogger.com,1999:blog-2289050906555331874</atom:id><lastBuildDate>Sun, 25 Jun 2017 11:54:11 +0000</lastBuildDate><title>Azyl upadłych aniołów</title><description></description><link>http://azyl-upadlych-aniolow.blogspot.com/</link><managingEditor>noreply@blogger.com (Angel of Darkness)</managingEditor><generator>Blogger</generator><openSearch:totalResults>3</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2289050906555331874.post-1648798744650313946</guid><pubDate>Sat, 13 May 2017 22:00:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-05-13T15:00:00.308-07:00</atom:updated><title>Trucizna</title><description>&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;i&gt;&quot;Myśli i tłumione emocje stymulują się i wypalają we mnie dziurę.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;i&gt;Nie chcę już by było lepiej... to i tak zbyt dużo.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;i&gt;Gdziekolwiek się nie pojawiam, wszystkich zatruwam.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;i&gt;Jestem jak trucizna.&quot;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;background-color: white; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, Times, FreeSerif, serif; font-size: 16.5px; text-align: center;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;~Angel of Darkness&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://azyl-upadlych-aniolow.blogspot.com/2017/05/trucizna.html</link><author>noreply@blogger.com (Angel of Darkness)</author><thr:total>1</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2289050906555331874.post-7315902768232195324</guid><pubDate>Sat, 13 May 2017 21:58:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-05-13T14:58:02.393-07:00</atom:updated><title>Podstępna depresja</title><description>&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Dzień dobry, nazywam się depresja i mieszkam z tobą pod jednym dachem. Jeszcze mnie nie zauważyłaś, bo nie lubię epatować swoją obecnością. Wolę wejść po cichu, najlepiej jakimiś tylnymi drzwiami, tak, by nikt mnie nie zauważył.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Przycupnę sobie tu na fotelu, nie zwracaj na mnie uwagi, zachowuj się tak, jakby mnie nie było. Nie, dziękuję nie chcę ani kawy ani herbaty. Za ciastka też dziękuję.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Mijasz mnie w drodze do kuchni rano, wieczorem, kiedy idziesz do łazienki. Przyzwyczaiłaś się do mojego bladego uśmiechu. A myślałaś, że jestem tylko smutkiem i rozpaczą? Potrafię się uśmiechać, bywam towarzyska. W ciągu dnia umiem tryskać energią. Zobacz, jak umiem obracać się na krześle. Tylko tak mogę się ukryć, bo przecież nikt nie chce nieproszonego płaczącego gościa. Dlatego ja uśmiecham się do ciebie, gdy przechodzisz obok. Dopiero, gdy nikt nie widzi mogę zapaść się w ciemność. Patrzeć w jeden punkt i nie myśleć, i nie czuć.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://3.bp.blogspot.com/-f9U0pzzgaik/WReBQkg03zI/AAAAAAAAACw/k8tUQ7vM_FUcLbGIUn7OLy8J289wjnT5wCLcB/s1600/8ca7d73d0019e3ad51c9a1bf.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;400&quot; src=&quot;https://3.bp.blogspot.com/-f9U0pzzgaik/WReBQkg03zI/AAAAAAAAACw/k8tUQ7vM_FUcLbGIUn7OLy8J289wjnT5wCLcB/s400/8ca7d73d0019e3ad51c9a1bf.jpg&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Czasami mnie zaczepiasz pytając o imię. Wiem, że odpowiadam wymijająco. Ale nie lubię mówić o sobie. Nauczona doświadczeniem wolę, jak nie wiesz, kim jestem. Wolę nazwać się Smutkiem, Przesileniem, Zmęczeniem, Chandrą. Przy nich nikt nie robi gwałtownych i nerwowych ruchów. Mam kiepską reputacje niestety. Więc muszę pracować nad tym, żeby opinia na mój temat nie była tą jedną, która do ciebie dotrze. Czekam, aż mnie zaakceptujesz, aż się przyzwyczaisz, że tu sobie siedzę. Jak już mnie polubisz, jak pokochasz tak, że trudno ci się będzie ze mną rozstać, to sama nie wypowiesz mojego imienia, bojąc się, że ktoś ci mnie odbierze.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Kiedy pozwalasz mi położyć się obok ciebie, razem oglądamy obrazy z przeszłości. Razem z tobą zamykam oczy, gdy czegoś nie chcesz zobaczyć. Łapię cię za rękę, gdy dotyka cię bolesne wspomnienie, gdy wracają emocje. Szepcę: „Nie bój się, jestem obok”. Bo wiesz, ja żywię się takimi emocjami. Potrzebuję ich tak, jak ty powietrza. Dlatego możesz być pewna, że w każdym twoim smutku i cierpieniu, w rozpaczy i tęsknocie będę bardzo blisko ciebie. Nie zostawię cię. Będę trzymać cię za rękę, żebyś nie musiała uciekać, nie musiała walczyć z tymi uczuciami. Nie masz siły? Nie szkodzi, poddaj się tym emocjom. Pamiętaj, nie jesteś z nimi sama. Ja jestem przy tobie. Nikomu nie musisz mówić, co cię boli, z czym sobie nie radzisz. Mi możesz zaufać, to mi możesz zdradzić swoje najskrytsze tajemnice i najboleśniejsze wspomnienia. Zrozumiem twoje traumy, lęki i niepokoje. Nigdy cię nie opuszczę. Widzisz, jestem twoją powierniczką.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Lubisz spędzać czas w moim towarzystwie. Zapraszasz na poranną kawę. Siedzimy sobie w milczeniu przy kuchennym stole. Jest wcześnie. Wolisz wstać o poranku, żeby spędzić ze mną więcej czasu. Głaszczę cię po głowie, gdy mówisz mi, jak jesteś zmęczona. Jak nie masz siły się ubrać, wyjsć z domu. Masz moje pełne zrozumienie i pełną akceptację. Nie każę ci na siłę walczyć, nie mówię: „uśmiechnij się”, nie tłumaczę, ile w życiu spotyka cię szczęścia, nie powtarzam: „weź się w garść”. Rozumiem cię, dlatego podpowiadam, żebyś zadzwoniła do pracy i wzięła sobie jeden dzień wolny. Pomyśl – jeden dzień, co to znaczy wobec tych wszystkich, które już przepracowałaś. Poleżymy sobie we dwie w łóżku, w ciszy, nikt nic od ciebie nie będzie chciał.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://3.bp.blogspot.com/-KS7cJZE62nM/WReBANXvFzI/AAAAAAAAACs/ob0tEn2JYzceKeipFeG7lVvZUbN1EmJKwCLcB/s1600/alone-free-ghost-girl-Favim.com-1982252.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;291&quot; src=&quot;https://3.bp.blogspot.com/-KS7cJZE62nM/WReBANXvFzI/AAAAAAAAACs/ob0tEn2JYzceKeipFeG7lVvZUbN1EmJKwCLcB/s400/alone-free-ghost-girl-Favim.com-1982252.jpg&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Proszę, żebyś chociaż udawała, że jesz, a nie mieszała widelcem w talerzu. Tak, dieta to dobra wymówka. Zawsze ktoś się odchudza, ale brak apetytu mógłby zdradzić naszą przyjaźń. Cieszę się, że tak o nas dbasz. Przecież może boleć cię głowa od niskiego ciśnienia, masz prawo być zmęczona po całym dniu pracy. Dziękuję, że znajdujesz dla mnie czas, że możemy we dwie zamknąć się w sypialni, co tłumaczysz potrzebą odreagowania stresu w pracy. Mamy wspólną tajemnicę – naszą przyjaźń. Teraz niemalże mogę nie odstępować cię na krok, być blisko ciebie, żebyś czuła się bezpiecznie. Bo pamiętaj, tylko ja wiem, co ukrywasz, to ja spędzam z tobą noce w kuchni, kiedy nie możesz spać, to ja pomagam ci ukrywać łzy, otulam kocem, gdy po raz kolejny dzwonisz do pracy, że nie przyjdziesz, gdy wszystkich porzucasz żebyśmy mogły ten czas spędzić tylko we dwie.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Tak, rozumiem, że to tylko jeden dzień, co z tego, że kolejny. Kto by je liczył. Przecież chcesz tylko odpocząć, pobyć sama, chcesz, żeby wszyscy w końcu dali ci spokój, by o nic nie pytali, nic nie chcieli. Nie możesz znieść tych spojrzeń, propozycji spotkań, już brak ci sił na wymyślanie wymówek. Przy mnie ich nie potrzebujesz. Czujesz się beznadziejnie – bardzo proszę, w mojej obecności może być ci źle. Możesz uważać, że twoje życie jest do niczego i że ty sama nie jesteś zbyt wiele warta. Nie musisz wstawać, możesz nie mieć siły i energii. Może nic cię nie obchodzić. Uwierz, mi to zupełnie nie przeszkadza. Nie zostawię cię, nie odejdę. Nie bój się, trzymam cię za rękę. O nic nie będę pytać. Odciągnę cię od tych: „co ci jest?”, „wszystko w porządku?”. Nikomu nic nie musisz tłumaczyć. Pamiętaj. To twoje życie, masz prawo do bezsilności, do bezradności. Nikt nie zrozumie cię tak jak ja, nie warto nawet zaczynać rozmowy, tylko mi możesz się zwierzyć.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Chodź przytulę cię, zasłonię okna – widzisz, ja wiem, że razi cię światło. Położę się obok ciebie – zobacz, wiem, czego ci potrzeba, nie każę ci wstawać, robić czegokolwiek. No już, spokojnie. Popłacz sobie, pomyśl jak ci źle, jak już nie możesz unieść w sobie ogromu cierpienia, który trawi cię od środka. Słyszysz tę ciszę. Wszyscy już wyszli. Ale wrócą, znów będą zadawać setki pytań, znów będą chcieli coś od ciebie, będą zadręczać cię swoją chęcią pomocy. A przecież ty jej nie chcesz. Chcesz tylko tej ciszy, która nas otacza… Chcesz? Można uczynić ją wieczną… Ciii nie wyrywaj się. Zobacz, to ja jestem przy tobie od początku. Kocham cię. Zaufaj mi. Chodź, zaśniemy sobie na bardzo długo…&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: xx-small;&quot;&gt;Źródło: Tumblr&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;div style=&quot;background-color: white; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, Times, FreeSerif, serif; font-size: 16.5px;&quot;&gt;&lt;i&gt;Pozdrawiam i do zobaczenia moje Aniołki!&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;background-color: white; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, Times, FreeSerif, serif; font-size: 16.5px;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;~Angel of Darkness&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://azyl-upadlych-aniolow.blogspot.com/2017/05/podstepna-depresja.html</link><author>noreply@blogger.com (Angel of Darkness)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://3.bp.blogspot.com/-f9U0pzzgaik/WReBQkg03zI/AAAAAAAAACw/k8tUQ7vM_FUcLbGIUn7OLy8J289wjnT5wCLcB/s72-c/8ca7d73d0019e3ad51c9a1bf.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>1</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2289050906555331874.post-3032079396879406554</guid><pubDate>Sat, 13 May 2017 21:51:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-05-13T14:51:55.406-07:00</atom:updated><title>Kim jestem?</title><description>&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;span style=&quot;font-size: x-large;&quot;&gt;Kim jestem?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Jestem samotną, pogubioną w myślach i sieci uczuć duszyczką. Chociaż na zewnątrz stale gram, że jest dobrze, w duszy czuję wszechogarniający mrok. Nie pamiętam zbyt wielu chwil, kiedy byłam szczęśliwa. Jestem takim autodestrukcyjnym aniołem. Nie mogę darować sobie otaczającego mnie zła, jak i tego, który wynika ze mnie.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Na blogu pokazuję jedną z moich twarzy, której nie zna nikt, dlatego daruję sobie przedstawianie się. Kogo obchodzi jak mam na imię, czy ile mam lat?&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;span style=&quot;font-size: x-large;&quot;&gt;Dlaczego założyłam tego bloga?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Muszę czasami przelać gdzieś swoje czarne myśli. Poza tym, uważam, że &quot;aniołki&quot; powinny mieć swoje miejsce w internecie. Jeśli masz jakieś problemy możesz do mnie napisać. Postaram się pomóc. E-mail: niebosamobojcow@gmail.com.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Będę tutaj przedstawiać moje najskrytsze myśli, czyli całe zło, które nigdy nie daje mi spokoju.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;i&gt;Pozdrawiam i do zobaczenia moje Aniołki!&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;~Angel of Darkness&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://azyl-upadlych-aniolow.blogspot.com/2017/05/kim-jestem.html</link><author>noreply@blogger.com (Angel of Darkness)</author><thr:total>0</thr:total></item></channel></rss>