<?xml version="1.0" encoding="UTF-8" standalone="no"?><rss xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:blogger="http://schemas.google.com/blogger/2008" xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:openSearch="http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/" xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0" version="2.0"><channel><atom:id>tag:blogger.com,1999:blog-2238023030334967537</atom:id><lastBuildDate>Tue, 07 Apr 2026 06:55:06 +0000</lastBuildDate><category>własna firma</category><category>ciekawostki</category><category>inwestycje</category><category>rozwój osobisty</category><category>książka na weekend</category><category>wartość netto</category><category>mały anioł biznesu</category><category>dodatkowy dochód</category><category>szkolenia</category><category>jak inwestują wielcy</category><category>oszczędzanie</category><category>mój portfel</category><category>szkicownik paryski</category><title>Studencki Portfel</title><description>Blog o zarabianiu, oszczędzaniu i inwestowaniu po 20-stce</description><link>http://studenckiportfel.blogspot.com/</link><managingEditor>noreply@blogger.com (Anonymous)</managingEditor><generator>Blogger</generator><openSearch:totalResults>116</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2238023030334967537.post-3187204321633944761</guid><pubDate>Sun, 09 Sep 2012 14:37:00 +0000</pubDate><atom:updated>2012-09-09T16:51:57.212+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">ciekawostki</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">wartość netto</category><title>Blogowy update: zmiany i brzydkie słowo na „K”...</title><atom:summary type="text">

Tabula rasa... (stockvault.net)



Na
początek wypada przeprosić za blogową nieobecność przez niemal
pół roku – Przepraszam! Później trochę napisać co u mnie –
zmiany. A co przede mną? Też zmiany. Zapraszam starych znajomych,
jak i tych, co zakręcili się tutaj przypadkiem, na krótką
opowieść syna marnotrawnego ;)...



Czego
już nie ma

Przede
wszystkim od czasu ostatniego wpisu przestałem być </atom:summary><link>http://studenckiportfel.blogspot.com/2012/09/blogowy-update-zmiany-i-brzydkie-sowo.html</link><author>noreply@blogger.com (Anonymous)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" height="72" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgqg-k9Z6BhABNohuwGRDebSMcxkoQvCBrLeXhBtHcg9l0FX7oMzg5OumNOjFqET-1i6Ec47Hf5rvrYt2n8uuNOyyyxk7LJtx20d83u-R-0uDXeWY-0YIQf05gJ-sS9_LnQa_UEbGQMSxA/s72-c/blog+update+-slowo+na+k+(2).jpg" width="72"/><thr:total>24</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2238023030334967537.post-4839448938373555955</guid><pubDate>Tue, 24 Apr 2012 11:56:00 +0000</pubDate><atom:updated>2012-04-24T13:57:01.820+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">ciekawostki</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">dodatkowy dochód</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">własna firma</category><title>Fundacja – firma dla cwaniaka ;)</title><atom:summary type="text">



Czy
Kamil Cebulski i Bill Gates mogą się mylić? Czy własna Fundacja
rzeczywiście jest bardziej opłacalna niż własna firma? Takie
pytania zacząłem sobie zadawać po tym, jak kilku znajomych zaczęło
mnie podpytywać, czy nie chciałbym zostać 'fundatorem' ich pomysłu
na... fundację. Chciałbym?



W
Polsce zarejestrowanych jest około 140 000 NGO'sów, z czego około
13 000 ma formę prawną Fundacji. </atom:summary><link>http://studenckiportfel.blogspot.com/2012/04/fundacja-firma-dla-cwaniaka.html</link><author>noreply@blogger.com (Anonymous)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" height="72" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiGjWpW6MPaw8XAO79rfU5IMtzSlRpbPWN-5AouNrZQDoLoe8fIKpZPNnetpgWur_wE-WGE2x85pSfaGfRnqT7xqsfRKX5sl0TmKBvNWCat8_90amscbY1sSAXDGVPmXcJfaIJIWvnrwKI/s72-c/2012.04.24+-+fundacja+firma.jpg" width="72"/><thr:total>62</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2238023030334967537.post-2716255274464889619</guid><pubDate>Thu, 05 Apr 2012 15:15:00 +0000</pubDate><atom:updated>2012-04-05T17:52:18.388+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">ciekawostki</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">inwestycje</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">mały anioł biznesu</category><title>Nauka na błędach V: jak informal investor traci kapitał...</title><atom:summary type="text">



Było
już słodko i miło, czyli o zarabianiu. A teraz będzie jęk, płacz
i zgrzytanie zębów ;). Jak przystało na porządny dziennik inwestycyjny, po odpowiedzeniu sobie na pytanie 'dlaczego zarobiłem?'
w poprzednim poście, nadchodzi czas na inną zagadkę: dlaczego straciłem?
Dlaczego nie zyskałem więcej?



Inwestycje
pre-ipo nazywane są często 'smart capital'. Tydzień temu udało
się trochę </atom:summary><link>http://studenckiportfel.blogspot.com/2012/04/nauka-na-bedach-v-jak-informal-investor.html</link><author>noreply@blogger.com (Anonymous)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" height="72" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiZDESjwWAnqzYNU86FDSGT3Sznx7-q5j1l2MwDbfq3ISs2WE3gR4YZ1agToj0I2ddA01YisHL_5MQV7mnfZjz01S_GUSmkZMOKf79JnalKH_nv8D8QKBA3oun1DNDVyE7pDMnC1x6aszE/s72-c/2012.04.05+-+bledy+strata.jpg" width="72"/><thr:total>28</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2238023030334967537.post-5880922255127863380</guid><pubDate>Wed, 28 Mar 2012 07:28:00 +0000</pubDate><atom:updated>2012-03-28T09:28:26.139+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">ciekawostki</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">inwestycje</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">mały anioł biznesu</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">wartość netto</category><title>MAB: Success story, czyli zamieniłem złotówkę na stówkę, a teraz mam problem...</title><atom:summary type="text">



Pierwszy
sukces projektu MAB stał się faktem. Tydzień temu zamknąłem inwestycję, która zarobiła nie tylko na siebie, ale przykryła
też wcześniejszą wpadkę. No dobra, na waciki też zostało. Jako,
że ostatnio na blogu wiało nudą i brakowało nowych postów –
dzisiaj opiszę krok po kroku, co i jak robiłem, i jaką naukę z
tego wyciągnąłem na przyszłość.



Krok
I: networking

Szukanie
okazji do </atom:summary><link>http://studenckiportfel.blogspot.com/2012/03/mab-success-story-czyli-zamieniem.html</link><author>noreply@blogger.com (Anonymous)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" height="72" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjBfKPFO6gP-XH0TM365e3ZyWX-8lsfntr8TZhj8xeyxV9-nOEQkiJdtKfLRQXzrdbMQHkXRuNTBnoK2NKMnj_RWcpUGuBx_bL98FURnxiUkcHEE-BKvKfVHel5V6p5qZUENpGqPqDoXKI/s72-c/2012.03.27+-+mab+zlotowka+na+stowke.jpg" width="72"/><thr:total>10</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2238023030334967537.post-6955697714172483408</guid><pubDate>Wed, 07 Mar 2012 17:59:00 +0000</pubDate><atom:updated>2012-03-07T18:59:47.584+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">ciekawostki</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">inwestycje</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">własna firma</category><title>Raje podatkowe: Singapur</title><atom:summary type="text">


Merlion - symbol Singapuru(www.wikipedia.org)



Jest na świecie
takie państwo, w którym wykonywana jest kara śmierci i kara
chłosty, nie ma płacy minimalnej ani rozbudowanego socjalu, a
policja może bez nakazu dokonać rewizji w każdym budynku i
pomieszczeniu. Ten sam kraj jest jednym z 3 najbogatszych państw na
świecie (w zależności od rankingu), nie ma tam ludzi żyjących
poniżej granicy </atom:summary><link>http://studenckiportfel.blogspot.com/2012/03/raje-podatkowe-singapur.html</link><author>noreply@blogger.com (Anonymous)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" height="72" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjGI9l2uTO-LqjKpqs4-iQzEuWi7iEKlwkPeaVlnGwivJqQp4nZkuqfVrVDf0L8GHkrP2nLQ3MCyE1TRFDoifVa_v6V81asrmAdVxZT2c8UL_I47PQvoxfLkqFxq52g7ghHdX6PjLbKdNU/s72-c/2012.03.07+-+raje+podatkowe+singapur.JPG" width="72"/><thr:total>14</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2238023030334967537.post-6289271333491327084</guid><pubDate>Tue, 28 Feb 2012 19:07:00 +0000</pubDate><atom:updated>2012-02-28T20:08:30.668+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">ciekawostki</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">rozwój osobisty</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">szkolenia</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">własna firma</category><title>Czy w tym kraju da się zarobić nie oszukując?</title><atom:summary type="text">






Kilka
dni temu kolega prowadzący bardzo atrakcyjny dla klienta i coraz
zdrowszy biznesowo sklep z radością oznajmił mi: zaraz zobaczysz,
jakie cudo niedługo dni będę miał w ofercie. Kontrahent zapewnia
– bebechy od świetnego producenta, montowane w Polsce, sensowna
cena. Chyba jestem strasznie złośliwy, bo w 10 minut znalazłem
'cudo' na Alibabie. Chińskie, dolar za sztukę, akcesoria gratis</atom:summary><link>http://studenckiportfel.blogspot.com/2012/02/czy-w-tym-kraju-da-sie-zarobic-nie.html</link><author>noreply@blogger.com (Anonymous)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" height="72" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgEDXGqkfXAj2BJFW1lwzUsBNL1Bqedxue_U27VhpvLaY5P0My7EYSA5IiZEc-DxAsYlLwREs7QllbkitxHWaDSQ2AMfNEhfcc6YHiLFGXE-LN8ZX90wpUcNK74UPFdXXqHzMGrHw2U-ig/s72-c/2012.02.28+-+oszustwo+w+biznesie.jpg" width="72"/><thr:total>2</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2238023030334967537.post-1278348685508177123</guid><pubDate>Mon, 20 Feb 2012 10:22:00 +0000</pubDate><atom:updated>2012-02-20T11:24:11.802+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">mały anioł biznesu</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">własna firma</category><title>Analiza SPACE: diagnoza i wybór strategii</title><atom:summary type="text">



Każdy
zarządzający, czy to dużą spółką, czy raczkującym start-upem,
dochodzi w swojej karierze do momentu, w którym rynek gra mu na
nosie. Sytuacja wśród kupujących ulega zmianie i biznesplan nie
jest już nawet szkicem mapy – staje się bezużyteczny. W takiej
sytuacji z pomocą przychodzą nam marketingowi mądrale z jednym z
ciekawszych 'odkryć': analizą SPACE.



Niestety
SPACE nie ma wiele </atom:summary><link>http://studenckiportfel.blogspot.com/2012/02/analiza-space-diagnoza-i-wybor.html</link><author>noreply@blogger.com (Anonymous)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" height="72" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjzGtu4e_rwptggfWg45oRZdUPijjzPOJmZKu5mkPz_7NAOZFZzO0CNWkWWr8ich5PIupcYlp5RZegEE0tteHh8b8VmIhcWagm_BcfeDsf4L2s3UkxJNGN7IQq0-ox7F2L2v8cFB76bGgg/s72-c/2012.02.20+-+analiza+SPACE.jpg" width="72"/><thr:total>5</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2238023030334967537.post-4557210044624623848</guid><pubDate>Wed, 15 Feb 2012 20:20:00 +0000</pubDate><atom:updated>2012-02-15T21:21:21.991+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">mały anioł biznesu</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">własna firma</category><title>Nauka na błędach cz. IV: co jaskółki wiedzą o spółkach?</title><atom:summary type="text">


Popularne
powiedzenie powtarzane przez setki nieudaczników brzmi: 'Mówiły
jaskółki, że niedobre są spółki'. Czy rzeczywiście da się
zawojować świat (i rynki) w pojedynkę, czy jest to może
racjonalizacja ludzi, którzy całe życie tkwić będą w
jednoosobowej działalności gospodarczej? Moje doświadczenie
sprzyja raczej temu drugiemu wyjaśnieniu...







Jeden z moich
znajomych przedsiębiorców </atom:summary><link>http://studenckiportfel.blogspot.com/2012/02/nauka-na-bedach-cz-iv-co-jaskoki-wiedza.html</link><author>noreply@blogger.com (Anonymous)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" height="72" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiXXpNNqI7y4xbAReZFSAFJeIzREz-DAv7Tpz3ZQLHeeWq15TMZy4H2FCyyS9TLm4x9di5inyhtVc6nVYlgnDFto0Ieh-6wguQM7UKf0Va0_wdeTG7wCtIo-pEvEdJlGDHwE35n4aHaHWg/s72-c/2012.02.15+-+nnb+-+spolka.jpg" width="72"/><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2238023030334967537.post-7929221069196432659</guid><pubDate>Thu, 09 Feb 2012 20:28:00 +0000</pubDate><atom:updated>2012-02-09T21:34:49.579+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">rozwój osobisty</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">szkolenia</category><title>Relacja z ostatniego zjazdu KP Alternatywnej Szkoły Biznesu</title><atom:summary type="text">




&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;


Wszystko się kiedyś kończy, a te
najlepsze rzeczy kończą się zawsze za szybko. W sobotę i
niedzielę odbył się ostatni zjazd mojej grupy kursu podstawowego
ASBIRO, dostałem śliczny certyfikat z hologramem ;) i ruszam na
podbój świata. Jak wyglądał ostatni zjazd, i co ciekawego z niego
wyniosłem (poza certyfikatem)?





Sobota


W sobotę rano poznałem
największych </atom:summary><link>http://studenckiportfel.blogspot.com/2012/02/relacja-z-ostatniego-zjazdu-kp.html</link><author>noreply@blogger.com (Anonymous)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" height="72" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhSOLIEtRdT2Bwf06p6kxpJMSCloonuqhMGjCatyZGv0iHbuEgr4SwlIxd7GM4QiRbS9kjLawKumbTxSclz8Jv4m3DnIGdpffUnmiwhXPZUQJlPrjC1KoGjAGdzsJrl8CHb5X3v1Q2GLcg/s72-c/2012.02.09+-+podsumowanie+asbiro1.jpg" width="72"/><thr:total>4</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2238023030334967537.post-3758975825225515208</guid><pubDate>Fri, 03 Feb 2012 22:00:00 +0000</pubDate><atom:updated>2012-02-03T23:01:15.977+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">wartość netto</category><title>Spóźnione podsumowania: 2011 i styczeń 2012</title><atom:summary type="text">





Po
bardzo łaskawym dla mnie roku 2011 pierwszy miesiąc kolejnego... po
prostu minął. Po 'sylwestrze' pod wieżą Eiffla jeszcze tydzień
spędziłem z moją dziewczyną w Paryżu. Kolejny tydzień leczyłem
się z depresji polskiego bagienka. A ledwo się wyleczyłem –
dopadła mnie sesja ;). Na szczęście w portfelu nie było aż tak
nudno.



2011 –
rok tryumfu

Jak
pisałem w poście na urodziny bloga – </atom:summary><link>http://studenckiportfel.blogspot.com/2012/02/spoznione-podsumowania-2011-i-styczen.html</link><author>noreply@blogger.com (Anonymous)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" height="72" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj9iaIdpsDAavXdyDnH_AE6CaOjkzSVXtgBPQ2qjKuBKWcfiLmOobl3e0Xc-28WgJPJOG4cMGfcvBz7F__h7wfxaRO4SOyGkG2gSeSLX4zVNzJfOB5QfVvnHEsJntkyKQ5QdY3H5etF36U/s72-c/2011.02.03+-+podsumowanie+stycznia.jpg" width="72"/><thr:total>4</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2238023030334967537.post-5985066681294346788</guid><pubDate>Tue, 24 Jan 2012 09:24:00 +0000</pubDate><atom:updated>2012-01-24T10:33:05.472+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">dodatkowy dochód</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">książka na weekend</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">własna firma</category><title>Książka na weekend XIV: Jak założyć skuteczny i dochodowy sklep internetowy</title><atom:summary type="text">





„(...)
Jest wiele e-sklepów, które promują się niemal wyłącznie w
wyszukiwarkach. Czasami ich właściciele, prosząc mnie o pomoc,
udostępniają mi statystyki sklepu. Widzę wtedy często, że wyniki
organiczne z Google stanowią np. 95%. Czy to dobry znak?
Zdecydowanie nie. Promocja sklepu internetowego, tak jak każda inna
ważna dziedzina biznesu, wymaga dywersyfikacji...”



Autorzy:

Wojciech
</atom:summary><link>http://studenckiportfel.blogspot.com/2012/01/ksiazka-na-weekend-xiv-jak-zaozyc.html</link><author>noreply@blogger.com (Anonymous)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" height="72" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhX7OIPfrfSXHp3zrt8w3s2i4iL_3YM856KWbU76gm18F6xAP3GDg_HovhzlKvRoK_RtrjaRjXw8lHOWNQyL6ctaASXsOvH3mVkVaYswAx7SEDEb52FzqQbhr5IafCMVsxpHtRI5ssBHAI/s72-c/2012.01.24+-+jak+zalozyc+skuteczny+i+dochodowy+sklep+internetowy.jpg" width="72"/><thr:total>5</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2238023030334967537.post-7714222036845646347</guid><pubDate>Fri, 20 Jan 2012 15:56:00 +0000</pubDate><atom:updated>2012-01-20T16:57:23.328+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">oszczędzanie</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">rozwój osobisty</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">wartość netto</category><title>Wpis o tym, jak przyjemnie dziadować.</title><atom:summary type="text">



(www.demotywatory.pl)

Wydaje
się, że temat oszczędzania został już na blogach wyczerpany.
Każdy powinien przelać 10% miesięcznych... Proste rozwiązanie
okazuje się nie takie znów proste, i wielu ludziom (w tym niżej
podpisanemu) najzwyczajniej w świecie nie udaje się tą metodą
odłożyć ani złotówki. Dlaczego tak jest, i w jaki sposób
'niezauważenie' udało mi się oszczędzić w tym roku ponad 20</atom:summary><link>http://studenckiportfel.blogspot.com/2012/01/wpis-o-tym-jak-przyjemnie-dziadowac.html</link><author>noreply@blogger.com (Anonymous)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" height="72" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgnfZgEwCKofqdWmb2CS65yUDVxfsFAw36vu5loGiUhJqxYLl8XZFR_cRuhdZJQD2smBKjMj5HAyHUDUuEn-1MAnrUzX4h7jMmJOk_609GbKXYF9zaeaxgB_1y1KxBQmmxDFnf_A-jAOtM/s72-c/2012.01.20+-+oszcz%25C4%2599dzanie1.jpg" width="72"/><thr:total>1</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2238023030334967537.post-6967861283371390030</guid><pubDate>Sun, 15 Jan 2012 11:51:00 +0000</pubDate><atom:updated>2012-01-15T20:28:40.570+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">dodatkowy dochód</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">własna firma</category><title>Pytanie czytelnika: może jednak da się zarobić nic nie robiąc?</title><atom:summary type="text">


Jeszcze klika słów o zarabianiu
na Allegro...

Po kolejnej dłuższej przerwie (wytłumaczę się w podsumowaniu stycznia) wypada mi przede wszystkim odpowiedzieć na kilka pytań mojego imiennika Marcina, które zamieścił pod wpisem '150% zysku w miesiąc bez ryzyka, czyli magia zginania kręgosłupa ;)'. Jak sam pisze – zauważa w moim wpisie parę nieścisłości. Pozwoliłem sobie więc na zacytowanie i </atom:summary><link>http://studenckiportfel.blogspot.com/2012/01/pytanie-czytelnika-moze-jednak-da-sie.html</link><author>noreply@blogger.com (Anonymous)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" height="72" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiInpJ1DlAskRqJeothIUxwrAOB9K5EjvsFW2aJk_haWK83WHvIjrcfc0JlgEd_5N_qjqxeR7zvUakAzusPlSg56Nx1FIUsdc50BBB5iYbD-iRmOR-ARmkVf85aT9W0ytr4yvCwDZ0nChk/s72-c/2012.01.15+-+pytanie+allegro+1.jpg" width="72"/><thr:total>10</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2238023030334967537.post-3058553015019994193</guid><pubDate>Sat, 24 Dec 2011 11:24:00 +0000</pubDate><atom:updated>2011-12-24T12:43:55.072+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">ciekawostki</category><title>Świąteczne życzenia z malutkim pudełeczkiem pod choinkę...</title><atom:summary type="text">








Po serdecznych życzeniach i
przyjemnościach wigilii wszyscy udadzą się pod choinkę...




A tam... Freakonomia w wersji filmowej,
specjalnie dla tych, którym nie chciało się czytać książki.
Damy odpocząć Kevinowi ;)...




Jeszcze raz – Wesołych Świąt!, ho
ho ho ;)...












</atom:summary><link>http://studenckiportfel.blogspot.com/2011/12/swiateczne-zyczenia-z-malutkim.html</link><author>noreply@blogger.com (Anonymous)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" height="72" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg0u02vnmrycwMRrwEgVC2M_YbN7DXn5f112BAZl39S1uicv5LB6Koj9L2jHayz3IdQ6w0HNBfU0ThUv2oNgGkZ7MsAXWWJLHbxVngk_AG2PfC0efyMUvFF4JDIWRIm5K3jCIHY8vQiYvk/s72-c/24.12.2011+-+zyczenia.jpg" width="72"/><thr:total>1</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2238023030334967537.post-3450948579957120835</guid><pubDate>Tue, 20 Dec 2011 20:54:00 +0000</pubDate><atom:updated>2011-12-20T21:54:44.653+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">ciekawostki</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">rozwój osobisty</category><title>Wideo: Ile tak naprawdę warta jest Ameryka?</title><atom:summary type="text">

Donald Trump, sponsor dzisiejszegoposta ;)


Siedlisko wrednych kapitalistów,
krwiożerczych korporacji i niedouczonych żołnierzy, czy kraj
wybitnych naukowców, przedsiębiorców i polityków sterujących
dziejami. Nie ma znaczenia przez jakie okulary patrzysz na Stany
Zjednoczone – przed jednoznacznymi wynikami i (ciągle) pierwszym
miejscem w światowej polityce – należy zachować respekt.






Po </atom:summary><link>http://studenckiportfel.blogspot.com/2011/12/wideo-ile-tak-naprawde-warta-jest.html</link><author>noreply@blogger.com (Anonymous)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" height="72" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgT4BBAJmFWAE6FVRexnvDFr63Elx7C5mGbptbEc0ccTH79RFFTvdyVt7sRBC1FMKmjBYF4HTUPXnJQ_tjtsbL7pkoHrgzsHNIsFNZggce0Lv3RWdYPsdHkuuxrYpY1baQtGkUTcWHR3Bs/s72-c/20.12.2011+-+curiosity.jpg" width="72"/><thr:total>1</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2238023030334967537.post-7266663950375872338</guid><pubDate>Sat, 17 Dec 2011 12:03:00 +0000</pubDate><atom:updated>2011-12-17T13:03:46.444+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">ciekawostki</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">dodatkowy dochód</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">rozwój osobisty</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">własna firma</category><title>Telemarketer vs. Klient: jak zarobić, i jak nie dać się nabić w butelkę.</title><atom:summary type="text">


Nie taki telemarketer straszny...



Przez telefon można zarabiać co
najmniej na kilka sposobów: 0-700, ankiety, konkursy, umawianie spotkań, aż
do prowadzenia telefonicznej sprzedaży. Profesjonalny telemarketer
jest w stanie wykonać około 200 rozmów i zamknąć kilkadziesiąt
sprzedaży jednego dnia. Nic więc dziwnego, że sprzedaż telefoniczna jest
tak często wybieraną przez firmy formą </atom:summary><link>http://studenckiportfel.blogspot.com/2011/12/telemarketer-vs-klient-jak-zarobic-i.html</link><author>noreply@blogger.com (Anonymous)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" height="72" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEickyeHOawTDUemOEwBzmVVpVzqETzne16FXr6l6Y8_MfFN5Sf6s7NgHMRHtnAdmqZY7kGLgNATc_5w88zT1U8KIt77rNTo-0MJ-PnCkC7xLSwIXV_Yyc-iVenGjL5dghOlbCRR6HMG1wY/s72-c/17.12.2011+-+telemarketing1.jpg" width="72"/><thr:total>15</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2238023030334967537.post-8925486163278762685</guid><pubDate>Tue, 13 Dec 2011 16:13:00 +0000</pubDate><atom:updated>2011-12-13T17:19:16.910+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">ciekawostki</category><title>Wpis bez tytułu...</title><atom:summary type="text">




Od dziecka intrygowała mnie natura kłamstwa. Wybierając profil w liceum, a później kierunek studiów – ciągle starałem się dowiedzieć czegoś nowego... Jako, że nie mam problemów ze sobą, odpadła psychologia, za to wybrałem budynek obok – politologię. Chciałem się dowiedzieć: Polaku, ile razy polityk musi Cię okłamać prosto w oczy, abyś przestał mu wierzyć?



Setny wpis, rocznica Stanu </atom:summary><link>http://studenckiportfel.blogspot.com/2011/12/wpis-bez-tytuu.html</link><author>noreply@blogger.com (Anonymous)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" height="72" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgm7AT3FBS0rsELzFPkED6TpycSRTIAMSRrKKHlE0EBmbCS9Bag4URri6KHkXGpP4tiPtTqLNRH51bLRvoFisfSPLFRUZYlVrwXfPtONjd1U4eRQAHVa7PyZ4gL9MWEq_js2HU5ORtdCkU/s72-c/13.12.2011+-+bez+tytu%25C5%2582u1.jpg" width="72"/><thr:total>5</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2238023030334967537.post-1511171502038658860</guid><pubDate>Fri, 09 Dec 2011 19:32:00 +0000</pubDate><atom:updated>2011-12-09T20:50:59.401+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">rozwój osobisty</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">własna firma</category><title>Nauka na błędach, cz. III: sprzedaż okiem nie-sprzedawcy</title><atom:summary type="text">



Zdaniem wielu nie-sprzedawców
przedstawiciel handlowy B2B powinien być przede wszystkim bezczelny
dla nie-klientów i umieć kłamać prosto w oczy na zawołanie.
Zdaniem sprzedawców PH jest herosem samodzielnie utrzymującym na
swych barkach całą firmę, walczącym z całym światem o panowanie
na rynku. Kim więc jest sprzedawca i jak ułatwić mu pracę?



W dzisiejszym wpisie podzielę się z
Tobą </atom:summary><link>http://studenckiportfel.blogspot.com/2011/12/nauka-na-bedach-cz-iii-sprzedaz-okiem.html</link><author>noreply@blogger.com (Anonymous)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" height="72" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhloQu4AjKbcHFSzjXb5Ob-20pVf2fzxU2cVMw6QXsptsOJ5xGVv_f-elHe2sb87hwUbikATRDwmELyWjLppVn5b1qyoGBWzwS9vq_Q6W-wu-cHnU_g14qfT1x6UoFWWYRVKOVU6wbNn1Y/s72-c/09.12.2011+-+bledy+3+1.jpg" width="72"/><thr:total>10</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2238023030334967537.post-5016902529073184617</guid><pubDate>Sun, 04 Dec 2011 10:50:00 +0000</pubDate><atom:updated>2011-12-04T12:03:01.651+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">inwestycje</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">własna firma</category><title>Matryca Bostońska BCG: analiza portfela</title><atom:summary type="text">



Prosta tabela opracowana w 1969 roku przez&amp;nbsp;Boston Consulting Group&amp;nbsp;zawojowała świat wszelkiej maści menedżerów, stając się najpopularniejszym i podstawowym sposobem patrzenia na dotychczasowe osiągnięcia przedsiębiorstwa. Dzięki temu, że opiera się na łatwo dostępnych danych może też być przydatna do analizy konkurencji... Ale wszystko po kolei:



Kiedy rozwiniesz skrót BCG okaże </atom:summary><link>http://studenckiportfel.blogspot.com/2011/12/matryca-bostonska-bcg-analiza-portfela.html</link><author>noreply@blogger.com (Anonymous)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" height="72" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi7NvWaV4Qw1yyxMV5POwK0CWkkD8aVjKIFK1NmD8bMloizCeYgKgAVa4g6BGTC2r_LZMD6QaYiFWhKN36M9gFmRCL5Kz17xhTb1Kvh8KABltH3g75haNP6I_-YCwuT50ntF5RcOGtM0qM/s72-c/04.12.2011+-+bcg.jpg" width="72"/><thr:total>2</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2238023030334967537.post-6465693781531619953</guid><pubDate>Wed, 30 Nov 2011 18:56:00 +0000</pubDate><atom:updated>2011-11-30T20:21:27.948+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">mój portfel</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">oszczędzanie</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">wartość netto</category><title>Hip hip – hurraa! Pierwsze urodziny bloga :) + podsumowanie listopada</title><atom:summary type="text">


(www.cakes-you-can-bake.com)

Rok temu, kiedy zaczynałem pisać tego
bloga, nawet nie myślałem o pierwszych urodzinach. Miał być
rodzajem dziennika postępów terapii mojego portfela ;). Terapia się
udała, i – co w sprawie finansów nie zawsze oczywiste – pacjent
żyje i ma się dobrze! Zapraszam na moje pierwsze roczne
podsumowanie...


Studencki portfel w liczbach...

96 postów, 190 komentarzy i </atom:summary><link>http://studenckiportfel.blogspot.com/2011/11/hip-hip-hurraa-pierwsze-urodziny-bloga.html</link><author>noreply@blogger.com (Anonymous)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" height="72" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiRusrfIgRQCsRyg9a7fucOV7SbnCp7MuB09NEwhfHziQx7msP8h5xNI3XTH5jEbkTKGqZ8YRoDHqXcBDkXZPmXaNoqjC2hXvXZVPd3poAjap2tnFuLit8VHqNrT-mWX4JzEqcswfDltFU/s72-c/30.11.2011+-+1urodziny1.jpg" width="72"/><thr:total>12</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2238023030334967537.post-7142035001346443224</guid><pubDate>Sun, 27 Nov 2011 23:58:00 +0000</pubDate><atom:updated>2011-11-28T20:06:22.588+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">szkolenia</category><title>ASBIRO: Pastor, Rydzyk i Legia cudzoziemska, czyli zarobić 150 tysięcy na blogu w miesiąc</title><atom:summary type="text">



Pisanie leadów o kolejnych zjazdach
ASBIRO robi się coraz trudniejsze: za każdym razem fajnie, świeżo,
motywacyjnie. Ale ile razy można pisać to samo o tak odmiennych,
niesamowitych osobowościach? Atmosfery nie odda ani statystyka, ani
blogowe peany... Dobrze, po raz pierwszy nie było aż tak fajnie. Oby: po raz pierwszy, i ostatni.



Bo na wczorajszo-dzisiejszym spotkaniu
znów było '</atom:summary><link>http://studenckiportfel.blogspot.com/2011/11/asbiro-pastor-rydzyk-i-legia.html</link><author>noreply@blogger.com (Anonymous)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" height="72" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhkYdL6uxXrabXaRLKnrWlPXiClAD28zJvr0mKdO91UksFPGf9hvE1dvY2izErddi1idBnlLJHeClJOiJK_2hZb4BrWspBOAZNLlbizc81Keq9xASKdFaR0n_2YK-r2JehAsQm3SIBtXhw/s72-c/27.11.2011+-+asbiro4.jpg" width="72"/><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2238023030334967537.post-140618372899648530</guid><pubDate>Fri, 25 Nov 2011 20:35:00 +0000</pubDate><atom:updated>2011-12-04T13:54:15.760+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">książka na weekend</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">własna firma</category><title>Książka na weekend XIII: Dlaczego kupujemy?</title><atom:summary type="text">



„(…) Jeśli nie ma realnych podstaw
do porównywania jednego produktu z drugim, to normalnym zachowaniem
jest kupienie produktu tańszego. Ale jeśli sklep poświęci trochę
energii na edukowanie klientów, nawet w najbardziej ograniczonym
zakresie, to część klientów wyda więcej pieniędzy niż to jest
absolutnie niezbędne.(...)”



Zawsze marzyłem o tym, żeby ktoś
napisał moją biografię. Nawet nie </atom:summary><link>http://studenckiportfel.blogspot.com/2011/11/ksiazka-na-weekend-xii-dlaczego.html</link><author>noreply@blogger.com (Anonymous)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" height="72" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhzr33WTt9xLoMt03TTGquSbD8VuGfo_uYhNvo9__OFe6FmI1dfRBToHn8aALAyIxWY1nBEw_nM7pIJb9vuczC8qJvK3nOy5ewbCplcXDXrqQgLk4D-3Wp8sUIpB1qjo_YGumM11RPWtcs/s72-c/2011.11.25+-+why+we+buy.jpg" width="72"/><thr:total>1</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2238023030334967537.post-8948840783682332102</guid><pubDate>Sat, 19 Nov 2011 18:06:00 +0000</pubDate><atom:updated>2011-11-19T19:30:31.999+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">dodatkowy dochód</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">oszczędzanie</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">własna firma</category><title>150% zysku w miesiąc bez ryzyka, czyli magia zginania kręgosłupa ;)</title><atom:summary type="text">


(www.demotywatory.pl)


Zarobić 150% w miesiąc bez ruszania
tyłka sprzed komputera – to możliwe? Pewnie tak. Bez ryzyka?
no... Mi niestety się nie udało, musiałem się ruszyć, wyjść na
zewnątrz – ba, nawet zrzuciłem kilka kilogramów. Biorąc pod
uwagę, że ta gimnastyka trwała raptem godzinę dziennie: nie
żałuję.



W podsumowaniu października pisałem,
że rozpoczynam swój projekt wyprzedaży '</atom:summary><link>http://studenckiportfel.blogspot.com/2011/11/150-zysku-w-miesiac-bez-ryzyka-czyli.html</link><author>noreply@blogger.com (Anonymous)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" height="72" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhsycKPa6zCtGFsF3MmwEx-Ne5-GkEwKnUU6f8NJATKVKpMXd5wtrwN2l0IPA1_rfF1NVawmpb8pWRNNngY7l0i2hnAJQz7ETYqOokKHBEMys5pbSFuITPzA1IhDS9JZNWU9Obj7wk3RNw/s72-c/2011.11.19+-+allegro1.jpg" width="72"/><thr:total>16</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2238023030334967537.post-1472601128687723671</guid><pubDate>Sat, 12 Nov 2011 16:31:00 +0000</pubDate><atom:updated>2011-11-12T18:54:57.529+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">inwestycje</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">własna firma</category><title>Historia lubi się powtarzać – rzecz o cyklu w biznesie</title><atom:summary type="text">







Ponoć najbardziej naturalną rzeczą w
otaczającym nas świecie jest cykliczność. Poszukując dobrego momentu na
wejście na rynek w biznesplanie staramy się najczęściej odnieść
do obecnej sytuacji i krótkich prognoz – ale czy nie powinniśmy też brać pod uwagę
właśnie konsekwencji okresowych zmian i ich charakteru? Gdzie
szukać punktu zaczepienia w ciągle zmieniającym się otoczeniu?



</atom:summary><link>http://studenckiportfel.blogspot.com/2011/11/historia-lubi-sie-powtarzac-rzecz-o.html</link><author>noreply@blogger.com (Anonymous)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" height="72" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjDEPQGKqjRyVCCYBgrWfI_-yUCc1BthAo8l-hp9xNGrIxkVx4OikNPjpMTVV0qkc6UpAypwMcEuP-Kj3tp4TfP-1FcE4GFgfP2WD0xDNEM3rt0Oc_vIGOkuYSkNcPAvuxavYI26v8Yntw/s72-c/12.11.2011+-+cykl+w+biznesplanie.jpg" width="72"/><thr:total>1</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2238023030334967537.post-5385722807992949818</guid><pubDate>Sun, 06 Nov 2011 14:22:00 +0000</pubDate><atom:updated>2011-11-06T15:26:12.732+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">mały anioł biznesu</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">rozwój osobisty</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">własna firma</category><title>MAB: w co inwestować cz. II</title><atom:summary type="text">


(www.sxc.hu)

Dobra inwestycja pre-IPO to nie tylko
obiecujące dane dotyczące modelu biznesowego i osiągniętych
wyników. To również, a nawet przede wszystkim – ludzie. Nie
na darmo aniołowie biznesu wymagają w dokumentach składanych przez
firmy szczegółowych CV i referencji. W końcu pomysł to zdaniem
większości z nich raptem 5% sukcesu...



Prawdziwy biznesmen jest twardy,
zdecydowany, </atom:summary><link>http://studenckiportfel.blogspot.com/2011/11/mab-w-co-inwestowac-cz-ii.html</link><author>noreply@blogger.com (Anonymous)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" height="72" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgFLRySvyhSAExcIvdqCkkhfLJM92ra338e3U2GONNXCEPEF-j32fg4NnXsDvX6R_67ttLVoSSRLxbWicw5i6z4-W6uzwu56trLGDSDpDRq0tvFHv1L20RcA1zA3tI7Qamo7j2Zu9cJzG8/s72-c/1224079_75661766+%25281%2529.jpg" width="72"/><thr:total>4</thr:total></item></channel></rss>