<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><rss xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:openSearch="http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/" xmlns:blogger="http://schemas.google.com/blogger/2008" xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0" version="2.0"><channel><atom:id>tag:blogger.com,1999:blog-6574897648735084364</atom:id><lastBuildDate>Sat, 17 Aug 2019 14:26:24 +0000</lastBuildDate><category>Macierzyństwo</category><category>Moim zdaniem</category><category>Kuchnia</category><category>czytam bo lubię</category><title>Niecodzienny Blog Młodej Mamy</title><description>parenting &amp;amp; lifestyle</description><link>https://niecodziennyblog-mlodejmamy.blogspot.com/</link><managingEditor>noreply@blogger.com (Ela)</managingEditor><generator>Blogger</generator><openSearch:totalResults>10</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-6574897648735084364.post-6981543273241918353</guid><pubDate>Wed, 19 Jun 2019 08:25:00 +0000</pubDate><atom:updated>2019-07-26T19:13:47.897+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Macierzyństwo</category><title>Żegnaj przedszkole</title><description>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://1.bp.blogspot.com/-iyUgvkUveVk/XQnuK1FSnAI/AAAAAAAAC5I/hsKe6ePH54kAAb_dY27POGBoO349TxjlgCLcBGAs/s1600/dzieci-z-pania.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;411&quot; data-original-width=&quot;640&quot; src=&quot;https://1.bp.blogspot.com/-iyUgvkUveVk/XQnuK1FSnAI/AAAAAAAAC5I/hsKe6ePH54kAAb_dY27POGBoO349TxjlgCLcBGAs/s1600/dzieci-z-pania.jpg&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style=&quot;line-height: 100%; margin-bottom: 0cm; text-align: justify;&quot;&gt;W poniedziałek Maja pożegnała przedszkole. Ściskało mnie na samą myśl i łza się w oku kręciła, że czas tak szybko leci. A jeszcze nie tak dawno zastanawiałam się czy zapisać swoje dziecko do przedszkola? Pytań i wątpliwości w mojej głowie było mnóstwo.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;line-height: 100%; margin-bottom: 0cm; text-align: justify;&quot;&gt;Bałam się o swoje dziecko tak jak boi się każda matka. Jeszcze oliwy do ognia dolewała moja mama i teściowa twierdząc, że Maja jest jeszcze za mała, żeby iść do przedszkola, że ma jeszcze czas na przedszkole, że będzie więcej chorować niż chodzić.  &lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;line-height: 100%; margin-bottom: 0cm; text-align: justify;&quot;&gt;Słucham tych uwag z cierpliwością i nad każdą się zastanawiałam kilkakrotnie jednak instynkt  macierzyński mówił mi, żebym zapisała Maję do przedszkola i tak też zrobiłam będąc w 100% świadoma, że moja córka opuszczając kokon (tzw dom), a idąc w miejsce publiczne będzie stykała się z różnymi zarazkami i chorobami i będzie chorować. Jednak kiedy, dziecko ma się uodpornić na te wszystkie bakterie i wirusy jak nie w przedszkolu. Jeszcze za nim zapisałam swoją córkę do przedszkola pediatra powiedziała mi, że dziecko w przedszkolu często choruje, ale dzięki temu nabiera większej odporności przez co w szkole choruje mniej.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;line-height: 100%; margin-bottom: 0cm; text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;line-height: 100%; margin-bottom: 0cm;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;line-height: 100%; margin-bottom: 0cm; text-align: center;&quot;&gt;&lt;b&gt;Początki&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;line-height: 100%; margin-bottom: 0cm; text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;line-height: 100%; margin-bottom: 0cm; text-align: justify;&quot;&gt;Początki w przedszkolu nie były łatwe nie tylko ze względu na choroby, które pojawiły się tuż po pierwszym dniu w przedszkolu, ale również dlatego, że Maja nie chciała chodzić do przedszkola.  &lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;line-height: 100%; margin-bottom: 0cm; text-align: justify;&quot;&gt;Przez pierwsze trzy miesiące przed wejściem na salę płakała, a mi pękało serce. Zaczęłam mieć wątpliwości czy dobrze zrobiłam, Panie przedszkolanki uspokajały mnie, że początki dla dziecka w nowym miejscu zawsze są trudne. Rozumiałam to jednak kiedy słyszałam jak ona płacze ja płakałam razem z nią wychodząc z przedszkola. Przez trzy miesiące czułam się jak najgorsza matka świata, która zostawia swoje dziecko na pastwę losu. Próbowałam zagłuszać swoje sumienie dzwoniąc do przedszkola i wypytując się Pań przedszkolanek o Maje. Na szczęście po trzech miesiącach Maja polubiła przedszkole i zaczęła chętnie do niego chodzić do tego stopnia, że nie chciała z niego wychodzić, a ja przyznam się szczerze poczułam ulgę. Niestety w chodzeniu do przedszkola przez pierwszy rok  uniemożliwiały jej choroby.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;line-height: 100%; margin-bottom: 0cm;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;line-height: 100%; margin-bottom: 0cm;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;line-height: 100%; margin-bottom: 0cm; text-align: center;&quot;&gt;&lt;b&gt;Choroby&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;line-height: 100%; margin-bottom: 0cm;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;line-height: 100%; margin-bottom: 0cm; text-align: justify;&quot;&gt;Maja przez pierwszy rok chorowała w przedszkolu bardzo często. Więcej jej nie było niż była. Tydzień w przedszkolu, dwa tygodnie w domu, tak było przez okres jesienno-zimowy natomiast z nadejściem wiosny choroby znikały.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;line-height: 100%; margin-bottom: 0cm; text-align: justify;&quot;&gt;Przez drugi rok natomiast było na odwrót. Maja częściej była w przedszkolu niż w domu. Dwa tygodnie w przedszkolu, tydzień w domu.  &lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;line-height: 100%; margin-bottom: 0cm; text-align: justify;&quot;&gt;Po mimo częstego chorowania nie żałowałam, że zapisałam córkę do przedszkola, wręcz przeciwnie zauważyłam bardzo duże zmiany w jej zachowaniu.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;line-height: 100%; margin-bottom: 0cm; text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;line-height: 100%; margin-bottom: 0cm; text-align: center;&quot;&gt;&lt;b&gt;Zmiany na lepsze&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;line-height: 100%; margin-bottom: 0cm; text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;line-height: 100%; margin-bottom: 0cm; text-align: justify;&quot;&gt;Przede wszystkim zmieniło się jej słownictwo. Dobiera słowa, układa zdania, zadaje mnóstwo ciekawych i trudnych pytań na które nie kiedy sama zna odpowiedź i wtedy mnie próbuje uświadamiać i zaginać tymi odpowiedziami. Nauczyła się różnych wierszyków, piosenek, nauczyła się występować publicznie, polubiła potrawy, których wcześniej nie chciała jeść w domu. Nauczyła się kolorów, dni tygodnia, miesięcy, liczb i literek, a także nauczyła się malować nie wychodząc za linie. Potrafi zając się sobą  czego wcześniej nie potrafiła, polubiła słuchanie bajek dzięki czemu nasza biblioteczka się powiększa i z przyjemnością obie chodzimy razem do biblioteki, a także wieczór kończymy bajką. Nie ma spania bez przeczytania choćby jednej książeczki. Usamodzielniła się, wiele rzeczy robi sama przy których wcześniej trzeba było jej pomagać. Ja w niej już widzę dziewczynkę, dużą dziewczynkę,która za kilka dni zakończy przygodę z przedszkolem, aby rozpocząć nową przygodę od września pod tytułem: „Zerówka” w której będzie więcej nauki niż zabawy. Dla mnie to też też będzie nowa przygoda i nowy rozdział w życiu. W końcu bycie mamą dziecka, które idzie do zerówki to już nie przelewki, a wręcz przeciwnie to już wyższy poziom w macierzyństwie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;line-height: 100%; margin-bottom: 0cm;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;line-height: 100%; margin-bottom: 0cm;&quot;&gt;Ps: dostałam dzisiaj z przedszkola arkusz obserwacji pedagogicznej mojego dziecka i jestem mile zaskoczona.&lt;br /&gt;Zapisanie Mai dwa lata temu do przedszkola to była bardzo dobra decyzja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;line-height: 100%; margin-bottom: 0cm;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;line-height: 100%; margin-bottom: 0cm;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;</description><link>https://niecodziennyblog-mlodejmamy.blogspot.com/2019/06/zegnaj-przedszkole.html</link><author>noreply@blogger.com (Ela)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://1.bp.blogspot.com/-iyUgvkUveVk/XQnuK1FSnAI/AAAAAAAAC5I/hsKe6ePH54kAAb_dY27POGBoO349TxjlgCLcBGAs/s72-c/dzieci-z-pania.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>14</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-6574897648735084364.post-1236421029687826013</guid><pubDate>Fri, 07 Jun 2019 11:10:00 +0000</pubDate><atom:updated>2019-07-26T19:14:13.319+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">czytam bo lubię</category><title>Lubię czytać...</title><description>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://1.bp.blogspot.com/--baI4G0mabM/XPo1IrUh2BI/AAAAAAAAC30/lbHUMMj3rbsNRbN2tOiIFw5O6qZH-KdiACLcBGAs/s1600/20190607_112211%257E2.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;1200&quot; data-original-width=&quot;1600&quot; src=&quot;https://1.bp.blogspot.com/--baI4G0mabM/XPo1IrUh2BI/AAAAAAAAC30/lbHUMMj3rbsNRbN2tOiIFw5O6qZH-KdiACLcBGAs/s1600/20190607_112211%257E2.jpg&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;10 lat temu po raz pierwszy założyłam sobie konto na Lubimy Czytać, ale kiedy urodziłam córkę i zatraciłam się w macierzyństwie nie miałam czasu na książkę. Dopiero po czterech latach kiedy to moja córeczka już troszkę odrosła od ziemi, a ja poszłam na staż do sali zabaw w wolnych chwilach szczególnie latem, kiedy nie było dużych tłumów zabierałam ze sobą książki, aby umilić sobie czas. I tak znów zaczęłam czytać. Później staż się skończył ja się przeprowadziłam do swoich czterech kątów i zatraciłam się ponownie tym razem w ogarnianiu nowej rzeczywistości. Przeprowadziłam się z miasta na wieś i trzeba było przyzwyczaić siebie jak i dziecko do nowego miejsca i nauczyć się w nim żyć. Muszę przyznać, że przeprowadziliśmy się w lipcu dwa lata temu tak po prostu z znienacka wcześniej nie planując tak szybkiej przeprowadzki i lato miałam tak intensywne w nowym miejscu, że nie miałam czasu na książkę. Zasypiałam razem z dzieckiem padnięta. Kiedy Maja poszła do przedszkola, a ja zostałam sama w domu no to cóż po ogarnięciu domu, ugotowaniu obiadu, zrobieniu zakupów trochę mi się nudziło więc postanowiłam zapisać siebie i córkę do biblioteki.&lt;br /&gt;I tak pewnego wieczoru znowu zaczęłam czytać książki.&lt;br /&gt;Na początku wypożyczałam po dwie nie wiedząc czy będę miała siłę wieczorem czytać.Teraz wypożyczam zdecydowanie więcej i czytam nie tylko wieczorem, ale również w dzień.&lt;br /&gt;Moim ulubionym miejscem do czytania jest taras. Na dworze lepiej mi się czyta. Chłonę książki jedną po drugiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;/div&gt;Jak zauważyliście nie kupuję książek. Kiedyś kupowałam ich bardzo dużo ale zawsze po przeczytaniu oddawałam je do biblioteki ponieważ nie miałam gdzie ich trzymać. Teraz w sumie też nie ma, poza tym przeglądam różne ciekawe blogi o książkach i jeśli wpadnie mi w oko okładka, lub recenzja będzie zachęcała do przeczytania książki, zapisuje sobie tytuł i później szukam jej w bibliotece i nadrabiam wszystkie zaległości książkowe nie wydając nawet złotówki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale wróćmy do początku. Jak już pisałam powyżej, 10 lat temu założyłam sobie konto na Lubimy Czytać i przez te 10 lat nie mogłam za żadne skarby dostać się do mojego konta. Wpisywałam różne hasła, hasełka, ale nic. Więc założyłam nowe konto o którym informowałam Wam na blogu&amp;nbsp;&lt;a href=&quot;https://niecodziennyblog-mlodejmamy.blogspot.com/2019/01/ksiazki.html&quot;&gt;w tym wpisie&lt;/a&gt;&amp;nbsp;i wrzucałam od początku wszystkie przeczytane przez siebie książki, a wczoraj logując się do konta otworzyło się te stare konto, które założyłam sobie parę lat temu. I nie wiem jakim cudem dwa konta połączyły się w jedno. Wpisuje te same e-mail i te same hasło i otwiera jedno konto na którym są wszystkie moje dane, które podałam przy zakładaniu pierwszego jak i nowego konta. Postanowiłam więc usunąć drugie konto i zostać przy tym pierwszym, które 10 lat temu założyłam. Jeśli śledzicie mnie bądź jesteście ciekawi jakie książki czytałam dawno temu to zapraszam tutaj&amp;nbsp; →&lt;a href=&quot;http://lubimyczytac.pl/profil/12683/mloda-mama&quot;&gt;Lubię czytać&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;</description><link>https://niecodziennyblog-mlodejmamy.blogspot.com/2019/06/lubie-czytac.html</link><author>noreply@blogger.com (Ela)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://1.bp.blogspot.com/--baI4G0mabM/XPo1IrUh2BI/AAAAAAAAC30/lbHUMMj3rbsNRbN2tOiIFw5O6qZH-KdiACLcBGAs/s72-c/20190607_112211%257E2.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>36</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-6574897648735084364.post-9026082232849092122</guid><pubDate>Tue, 14 May 2019 10:12:00 +0000</pubDate><atom:updated>2019-07-26T19:14:24.068+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Macierzyństwo</category><title>Co możesz dać dziecku w Dzień Dziecka?</title><description>&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://1.bp.blogspot.com/-JD-8scTYFrw/XNwKaVIjAPI/AAAAAAAAC3g/jLWQRMuXAEs5W0WbfImVSQUJmIsg7c90gCLcBGAs/s1600/rodzinsa.png&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;720&quot; data-original-width=&quot;908&quot; src=&quot;https://1.bp.blogspot.com/-JD-8scTYFrw/XNwKaVIjAPI/AAAAAAAAC3g/jLWQRMuXAEs5W0WbfImVSQUJmIsg7c90gCLcBGAs/s1600/rodzinsa.png&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie długo Dzień Dziecka i pewnie zastanawiasz się jaki prezent sprawi Twojemu dziecku radość.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Ale czy na pewno Twoje dziecko liczy na prezent?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;A może liczy na coś więcej niż kolejna głupia zabawka lub słodka czekolada od której jak sam/a mówisz psują się zęby.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Żeby dziecko było szczęśliwe w dniu swojego święta wcale nie musi być obdarowywane nie wiadomo czym. Myślę, że teraz w tym zabieganym świecie, gdzie mało czasu poświęcamy naszym dzieciom, a więcej czasu poświęcamy pracy, największym prezentem dla dziecka będzie &lt;b&gt;wspólne spędzenie czasu,&lt;/b&gt; które jest fundamentem wzajemnej więzi w rodzinie.&lt;br /&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;blockquote class=&quot;tr_bq&quot;&gt;&lt;blockquote class=&quot;tr_bq&quot;&gt;&lt;i style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;b&gt; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;span style=&quot;color: #ea9999;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;color: #ea9999;&quot;&gt; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;color: red;&quot;&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;color: #ea9999;&quot;&gt;&amp;nbsp; Zapamiętaj!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;i style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;span style=&quot;color: #ea9999;&quot;&gt;Miłość nie mieszka w słodyczach, zabawkach ani prezentach,które dajesz swojemu dziecku, lecz w udzielonym zainteresowaniu, rozmowach i wspólnie spędzonych chwilach.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Jak można ciekawie spędzić z dzieckiem czas?&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Zorganizujcie wycieczkę&lt;/b&gt;&lt;/i&gt; dzięki, której oderwiecie się od szarej, nudnej codzienności i razem spędzicie najprzyjemniejsze chwile. Jednak, aby wycieczka była udana trzeba dobrze ją przygotować i wybrać takie miejsce, aby było odpowiednie dla dzieci i umiliło im czas nawet gdy nie będzie pogody.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Gry i zabawy&lt;/b&gt;&lt;/i&gt; - Kiedy ostatnio bawiłaś/eś się z synem lub córką? Nie pamiętasz?! To może czas sobie przypomnieć i ten jeden dzień poświęcić na zabawę z dzieckiem. Bawiąc się lub grając z nim w jakieś fajne gry planszowe do których zasiąść możecie całą rodziną, również spędzicie miło czas.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Wspólne czytanie&lt;/b&gt;&lt;/i&gt; jest formą spędzania czasu z dzieckiem. Co przynosi zarówno korzyści natychmiastowe jak i procentuje na przyszłość. Dzięki czytaniu cała rodzina może wspólnie spędzić czas, z korzyścią dla wszystkich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Zabierz dziecko do kina&amp;nbsp;lub teatru&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;. Czas spędzony w kinie/teatrze może być fajnym przeżyciem dla dziecka i zapoznać go z życiem kulturalnym.&lt;br /&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;color: #ea9999;&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;blockquote class=&quot;tr_bq&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;color: #ea9999;&quot;&gt;&lt;b&gt;Najlepsze co możesz dać swojemu dziecku w Dniu Dziecka to swój czas!&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote class=&quot;tr_bq&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;b style=&quot;color: #ea9999;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;Niech tegoroczny Dzień Dziecka okaże się inny niż wszystkie dotąd!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;Pozdrawiam&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS: Jeśli dotarłaś/eś do końca to jest mi bardzo miło, ale będzie mi jeszcze milej jeśli zaobserwujesz mnie na&amp;nbsp;&lt;a href=&quot;https://www.instagram.com/mloda_mama/&quot;&gt;insta&lt;/a&gt; lub &lt;a href=&quot;https://www.facebook.com/niecodziennyblogmlodejmamy/&quot;&gt;facebook&lt;/a&gt;, aby być na bieżąco z postami.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>https://niecodziennyblog-mlodejmamy.blogspot.com/2019/05/co-mozesz-dac-swojemu-dziecku-w-dzien.html</link><author>noreply@blogger.com (Ela)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://1.bp.blogspot.com/-JD-8scTYFrw/XNwKaVIjAPI/AAAAAAAAC3g/jLWQRMuXAEs5W0WbfImVSQUJmIsg7c90gCLcBGAs/s72-c/rodzinsa.png" height="72" width="72"/><thr:total>17</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-6574897648735084364.post-3256801451400994819</guid><pubDate>Thu, 02 May 2019 06:33:00 +0000</pubDate><atom:updated>2019-07-26T19:14:33.972+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Kuchnia</category><title>Sałatka z brokułem</title><description>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://1.bp.blogspot.com/-vIQ5OBERBjY/XMqEyrxJbrI/AAAAAAAAC2k/BwC1CJleSHAneLLJbS92JW2dYlQbYc0FQCLcBGAs/s1600/20190413_162840%257E2.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;1200&quot; data-original-width=&quot;1600&quot; height=&quot;480&quot; src=&quot;https://1.bp.blogspot.com/-vIQ5OBERBjY/XMqEyrxJbrI/AAAAAAAAC2k/BwC1CJleSHAneLLJbS92JW2dYlQbYc0FQCLcBGAs/s640/20190413_162840%257E2.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align=&quot;left&quot;&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Od kiedy mój mąż polubił się z brokułem to w naszym domu zagościły dania brokułowe. Cieszę się ponieważ jeszcze do nie dawna mąż kręcił nosem na warzywa bo to mięsożerca i brokuł mu nie podchodził. Kiedy poprosił mnie, abym zrobiła sałatkę z brokułem ucieszyłam się i zrobiłam ją z przyjemnością.&lt;br /&gt;I dziś się z Wami nią podzielę. :)&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: left;&quot;&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: left;&quot;&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;i&gt;1 brokuł&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;i&gt;200 g szynki konserwowej&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;i&gt;10 szt pomidorów suszonych w oleju&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;i&gt;250 g makaronu kokardki&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;i&gt;1 łyżka cukru&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;i&gt;2 ząbki czosnku&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;i&gt;Sól i pieprz do smaku&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;i&gt;4 łyżki majonezu dekoracyjnego winiary&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: left;&quot;&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;b&gt;Przygotowanie:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: left;&quot;&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;i&gt;Makaron ugotuj w dużej ilości posolonej wody.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;i&gt;Brokuł podziel na różyczki, gotuj w posolonej wodzie z cukrem 2 minuty, odsącz, przelej zimną wodą i ostudź.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;i&gt;Szynkę pokrój w paseczki.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;i&gt;Pomidory odsącz i pokrój w cienkie paski.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;i&gt;Czosnek drobno posiekaj.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;i&gt;Wszystkie składniki sałatki połącz z Majonezem. Dopraw do smaku solą i pieprzem.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://2.bp.blogspot.com/-nkiudAoAtC8/XMqFpHCTiVI/AAAAAAAAC2s/hvNcY02KTm0GQtUhkaFsHOnHPJtDKzLrwCLcBGAs/s1600/20190414_075715%257E2.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;1200&quot; data-original-width=&quot;1600&quot; height=&quot;480&quot; src=&quot;https://2.bp.blogspot.com/-nkiudAoAtC8/XMqFpHCTiVI/AAAAAAAAC2s/hvNcY02KTm0GQtUhkaFsHOnHPJtDKzLrwCLcBGAs/s640/20190414_075715%257E2.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: left;&quot;&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;b&gt;I gotowe!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;b&gt;Smacznego!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: left;&quot;&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;b&gt;Pozdrawiam&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>https://niecodziennyblog-mlodejmamy.blogspot.com/2019/05/saatka-z-brokuem.html</link><author>noreply@blogger.com (Ela)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://1.bp.blogspot.com/-vIQ5OBERBjY/XMqEyrxJbrI/AAAAAAAAC2k/BwC1CJleSHAneLLJbS92JW2dYlQbYc0FQCLcBGAs/s72-c/20190413_162840%257E2.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>18</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-6574897648735084364.post-8414411203608951561</guid><pubDate>Wed, 10 Apr 2019 09:17:00 +0000</pubDate><atom:updated>2019-07-26T19:14:43.619+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Moim zdaniem</category><title>Palenie papierosów w ciąży</title><description>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://1.bp.blogspot.com/-GYK4puQ0THc/XK2wVRxdTGI/AAAAAAAAC2I/7cmUfAZKpyoLCX4mJbNwY9ESW-2p2bGcACLcBGAs/s1600/ok%25C5%2582adka7-695x462.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;462&quot; data-original-width=&quot;695&quot; src=&quot;https://1.bp.blogspot.com/-GYK4puQ0THc/XK2wVRxdTGI/AAAAAAAAC2I/7cmUfAZKpyoLCX4mJbNwY9ESW-2p2bGcACLcBGAs/s1600/ok%25C5%2582adka7-695x462.jpg&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Będąc wczoraj na zakupach widziałam kobietę w ciąży. Nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że ta &quot; przyszła mama&quot; stojąc pod jednym ze sklepów z odzieżą dziecięcą paliła papierosa. To nie jest pierwszy raz kiedy widziałam kobietę w stanie błogosławionym zaciągającą się papierosem. Jednak uważam, że będąc w ciąży powinno się zaprzestać palenia papierosów gdyż palenie tytoniu szkodzi zdrowiu, a kobiecie w okresie ciąży szkodzi podwójnie bo ma bowiem ujemny wpływ na zdrowie matki, jak i zdrowie rozwijającego się płodu.&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Zawarte w dymie tytoniowym substancje toksyczne ujawniają w pełni swoje szkodliwe działania na płód po 16 tygodniu ciąży. Nikotyna powoduje obkurczenie się naczyń krwionośnych, prowadząc do znacznego upośledzenia krążenia krwi w łożysku. Łożysko palących matek mniej waży, jest cieńsze oraz szybciej zachodzą w nim procesy starzenia się, co w wyniku prowadzi do powstania gorszych warunków bytowania płodu. Także częściej u tych matek stwierdza się łożysko przodujące.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote class=&quot;tr_bq&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;U matek palących stężenie dwutlenku węgla we krwi jest wyższe niż u niepalących, wzrasta ono szczególnie wyraźnienie we krwi płodu. Im większe stężenie dwutlenku węgla we krwi urodzonego dziecka, tym niższa jest jego waga urodzeniowa. Ponadto kobiety palące jedzą mniej co powoduje, że wzrastający płód ma gorsze warunki rozwoju. Liczne doniesienia naukowe skazują, że niska waga urodzeniowa dziecka wiąże się ze zmniejszoną przeżywalnością, zwłaszcza w pierwszym tygodniu po urodzeniu. Stwierdzono również, że u kobiet palących dwukrotnie częściej niż u niepalących rodzą się dzieci z wadami wrodzonymi. U palących dwukrotnie częściej dochodzi do poronień.Noworodki matek palących częściej umierają bezpośrednio po urodzeniu. Jeśli matka kontynuuje palenie po 4 miesiącu ciąży, to niebezpieczeństwo zgonu noworodka w pierwszym tygodniu jego życia wzrasta o około 30%. Wykazano również odległe skutki palenia papierosów w ciąży.&amp;nbsp; Dzieci matek palących są bardziej chorowite, częściej zapadają na zakażenia górnych dróg oddechowych, a ich rozwój psychopatyczny jest wolniejszy. &lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote class=&quot;tr_bq&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Z praktyki wiadomo,że większość kobiet rzuca palenie w bardzo wczesnym okresie ciąży bo &quot; papieros przestaje im smakować&quot;.Panuje przekonanie, że palenie mniej niż 5 papierosów dziennie nie jest w ciąży szkodliwe. Nie dyskutując z tym stwierdzeniem można tylko powiedzieć,że w porównaniu z całkowitym zaprzestaniem palenia papierosów jest ono z całą pewnością bardziej szkodliwe. Wykazano, że kobiety palące które ograniczyły znacznie lub przestały palić przed upływem 20 tygodnia ciąży, rodzą dzieci o wadze urodzeniowej zbliżonej do niepalących. Niemniej dzieci tych matek narażone są na wystąpienie wad wrodzonych w tym samym stopniu co u matek palących.&amp;nbsp;&lt;/blockquote&gt;Z całym naciskiem chciałabym&amp;nbsp;&lt;span style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;zwrócić jeszcze uwagę na palenie bierne, kiedy to kobieta ciężarna sama nie pali, a przebywa w miejscu pracy czy w domu z osobami palącymi. W tym przypadku również kobieta naraża siebie i swoje dziecko na wyżej opisane niebezpieczeństwo prawie w tym samym stopniu, gdyby sama paliła.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;b&gt;Z skąd lekarz może wiedzieć czy ciężarna paliła w ciąży czy nie?&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;To, czy kobieta regularnie paliła papierosy w ciąży, widać w chwili porodu. Łożysko kobiety palącej wygląda zupełnie inaczej niż niepalącej - widać w nim malutkie kuleczki substancji smolistych, takie czarne węgielki.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;b&gt;Drogie przyszła mamo!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;b&gt;Mój Apel do Ciebie!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Jeśli jesteś w ciąży bądź ją planujesz i zależy Tobie na zdrowiu Twojego przyszłego dziecka, a wiadomo, że nie ma większego szczęścia w życiu niż zdrowe dziecko to koniecznie rzuć palenie! Zdrowemu dziecku jest potrzebna zdrowa mama, więc nie ma nad czym się zastanawiać!&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Jeśli chcesz rzucić palenie i nie wiesz jak to zrobić zajrzyj na stronę&amp;nbsp;&lt;a href=&quot;http://jakrzucicpalenie.pl/&quot;&gt;jakrzucicpalenie.pl&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Tam znajdziesz potrzebne informacje, a także numer do telefonicznej poradni pomocy palącym.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>https://niecodziennyblog-mlodejmamy.blogspot.com/2019/04/palenie-papierosow-w-ciazy.html</link><author>noreply@blogger.com (Ela)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://1.bp.blogspot.com/-GYK4puQ0THc/XK2wVRxdTGI/AAAAAAAAC2I/7cmUfAZKpyoLCX4mJbNwY9ESW-2p2bGcACLcBGAs/s72-c/ok%25C5%2582adka7-695x462.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>41</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-6574897648735084364.post-4039652066882810354</guid><pubDate>Wed, 20 Mar 2019 10:06:00 +0000</pubDate><atom:updated>2019-07-26T19:14:58.625+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Moim zdaniem</category><title>Akcja społeczna: &quot; Jestem badam się&quot;</title><description>&lt;div style=&quot;text-align: left;&quot;&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://3.bp.blogspot.com/-ZDdkOptAnYg/XJIQUuPpm6I/AAAAAAAAC1Y/AoeXK0kF5rI5VZydwtTlwVXDNsFepvwCgCLcBGAs/s1600/20190318_172446%257E2.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;1600&quot; data-original-width=&quot;1200&quot; height=&quot;400&quot; src=&quot;https://3.bp.blogspot.com/-ZDdkOptAnYg/XJIQUuPpm6I/AAAAAAAAC1Y/AoeXK0kF5rI5VZydwtTlwVXDNsFepvwCgCLcBGAs/s400/20190318_172446%257E2.jpg&quot; width=&quot;300&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;blockquote class=&quot;tr_bq&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;blockquote class=&quot;tr_bq&quot; style=&quot;text-align: left;&quot;&gt;&lt;i&gt;&quot; Czas i zdrowie to dwa cenne skarby, których nie rozpoznajemy i nie doceniamy dopóki się nie wyczerpią. &quot;&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Zostałam zaproszona do akcji społecznej &lt;b&gt;# JESTEMBADAMSIĘ#&lt;/b&gt;, która jest od kobiet dla kobiet.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Na czym ona polega? Na tym aby namówić Was drogie Panie o zadbanie o swoje zdrowie!&amp;nbsp; O profilaktyce dużo się mówi, ale praktyka nie wygląda różowo. Nie lubimy się badać. Najczęstszą wymówką dla nas jest brak czasu, a odwiedzamy lekarza w tedy gdy zachodzi taka potrzeba i to jest błąd!&amp;nbsp;Każda z nas powinna pamiętać o badaniach profilaktycznych przeznaczanych dla swojej grupy wiekowej. Spójrzmy w lusterko i zobaczmy!  Jesteśmy kobietami, żonami, matkami, córkami, siostrami, wnuczkami i mamy dla kogo żyć! A to jest przecież najważniejsze!  A dzięki badaniom profilaktycznym robionym co pół roku możesz być na bieżąco ze swoim zdrowiem i uniknąć długotrwałego,nieskutecznego leczenia, które jest konsekwencją zbyt późnej diagnozy niektórych chorób. Badania profilaktyczne to nasza polisa ubezpieczeniowa na zdrowie.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: left;&quot;&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;b&gt;Ja się Badam! A Ty?&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;</description><link>https://niecodziennyblog-mlodejmamy.blogspot.com/2019/03/akcja-spoeczna-od-kobiet-dla-kobiet.html</link><author>noreply@blogger.com (Ela)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://3.bp.blogspot.com/-ZDdkOptAnYg/XJIQUuPpm6I/AAAAAAAAC1Y/AoeXK0kF5rI5VZydwtTlwVXDNsFepvwCgCLcBGAs/s72-c/20190318_172446%257E2.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>21</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-6574897648735084364.post-2312687182007875265</guid><pubDate>Mon, 18 Mar 2019 11:50:00 +0000</pubDate><atom:updated>2019-07-26T19:15:13.893+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Kuchnia</category><title>Bardzo proste kokosanki</title><description>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://4.bp.blogspot.com/-4XXgfHUZ7gs/XI-FYfVGJaI/AAAAAAAAC1M/p5IqyJVR8Hwpq8M6gSdOd6vBiXWIbooNQCLcBGAs/s1600/20190318_104044%257E2.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;1200&quot; data-original-width=&quot;1600&quot; src=&quot;https://4.bp.blogspot.com/-4XXgfHUZ7gs/XI-FYfVGJaI/AAAAAAAAC1M/p5IqyJVR8Hwpq8M6gSdOd6vBiXWIbooNQCLcBGAs/s1600/20190318_104044%257E2.jpg&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;b&gt;Jeśli masz ochotę tak jak ja na coś słodkiego, a nie jesteś zbyt dobra w pieczeniu ciast to polecam Ci mój przepis na bardzo proste i smaczne kokosanki, które zaspokoją Twój wilczy słodki apetyt, a uwierz mi, że aby je zrobić potrzebujesz tylko trzech składników, które na pewno posiadasz w domu.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;2 białka z jaj&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;1/2 szklanki cukru&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;2 szklanki wiórków&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Przygotowanie:&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;Białka ubijamy na sztywną pianę nie zapominając o szczypcie soli.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;Stopniowo dodajemy cukier, ciągle ubijając.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;Gdy piana z cukrem jest gotowa, dodajemy wiórki i stanowczo mieszamy,acz delikatnie.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;Układamy na blasze kokosanki, wkładamy do nagrzanego do 160 stopni piekarnika i pieczemy 10-12 minut na piękny złoty kolor.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;Czasami naprawdę niewiele trzeba by wyczarować w kuchni coś pysznego. 😊&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;</description><link>https://niecodziennyblog-mlodejmamy.blogspot.com/2019/03/bardzo-proste-kokosanki.html</link><author>noreply@blogger.com (Ela)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://4.bp.blogspot.com/-4XXgfHUZ7gs/XI-FYfVGJaI/AAAAAAAAC1M/p5IqyJVR8Hwpq8M6gSdOd6vBiXWIbooNQCLcBGAs/s72-c/20190318_104044%257E2.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>14</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-6574897648735084364.post-2196371596435782590</guid><pubDate>Tue, 19 Feb 2019 11:15:00 +0000</pubDate><atom:updated>2019-07-26T19:15:43.026+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Macierzyństwo</category><title>Mamo nie wiem co się ze mną dzieje!</title><description>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: justify;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://3.bp.blogspot.com/-O9MYpAD2qgo/XGiF_mlC3jI/AAAAAAAACzE/AjIb5H5AWlwuPeffdtmP5hfxHCLpnTiJgCLcBGAs/s1600/paint-2108185_1280.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;809&quot; data-original-width=&quot;1280&quot; src=&quot;https://3.bp.blogspot.com/-O9MYpAD2qgo/XGiF_mlC3jI/AAAAAAAACzE/AjIb5H5AWlwuPeffdtmP5hfxHCLpnTiJgCLcBGAs/s1600/paint-2108185_1280.jpg&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align=&quot;left&quot;&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;Czasami nam dorosłym zdarzają się takie dni gdzie wstajemy lewą nogą lub do góry dupą.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;Na twarzy mamy wypisane: &quot; bez kija nie podchodź&quot; lub &quot; uwaga gryzę&quot;. Złość nas rozsadza od środka, nic nam się nie udaje, wszystko nas drażni i denerwuje.&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;Najczęściej aby rozładować naszą złość klniemy jak szewc, krzyczymy lub płaczemy. Niekiedy zdarza się również, że mamy chęć rzucić czymś co znajduje się pod ręką, tupać nogami jak małe dziecko lub walnąć pięścią w stół. Ten stan nazywa się napadem złości, który przechodzimy nie tylko my, ale również nasze dzieci.&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;left&quot;&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;&lt;span style=&quot;color: black;&quot;&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;left&quot;&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;&lt;span style=&quot;color: black;&quot;&gt;Kilka dni temu odebrałam córkę z przedszkola. Do domu przyjechała chmura gradowa. Na twarzy zamiast uśmiechu gościł grymas. Wiedziałam już, że reszta dnia do najlżejszych należeć nie będzie. Uzbroiłam się w cierpliwość choć do najcierpliwszych osób nie należę. Czekałam, aż moja mała tykająca bomba wybuchnie. Po paru godzinach marudzenia, jęczenia i niemocy znalezienia sobie miejsca zaczęła rysować. Ostatnio to stało się jej ulubionym zajęciem. Jednak rysowanie nie na długo zajęło moje dziecię gdyż zaczęła się denerwować tym, że nie wychodzą jej obrazki.&amp;nbsp; Rysunki zaczęła kreślić, kartki gnieść i rzucać po pokoju. Później zaczęła głośno wyrażać swoje emocje&amp;nbsp; płacząc.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;Nie reagowałam. Dopiero kiedy się uspokoiła przyszła do mnie i powiedziała: &lt;b&gt;&quot; Mamo nie wiem co się ze mną dzieje&quot;&lt;/b&gt; W tedy ją przytulilam i zaczęłyśmy rozmawiać o emocjach i o tym co się stało.&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;left&quot;&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;&lt;span style=&quot;color: black;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;color: black;&quot;&gt;&lt;b&gt;Dlaczego nie zareagowałam wcześniej?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: left;&quot;&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;&lt;span style=&quot;color: black;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;color: black;&quot;&gt;Bo nie było sensu.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Reagowanie to jak walka z wiatrakiem&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Bo gdy dziecko się złości to nie ma sensu go na siłę uspokajać, tłumaczyć mu jego zachowanie, wysyłać go do pokoju lub grozić karą bo to powoduje dalszy wzrost poziomu adrenaliny co powoduje większą złość. Po za tym do dziecka pod czas złości nie docierają żadne komunikaty.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: left;&quot;&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;color: black;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;color: black;&quot;&gt;&lt;b&gt;Jak się zachować kiedy dziecko się złości? &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: left;&quot;&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;color: black;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;color: black;&quot;&gt;Po pierwsze &lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;color: black;&quot;&gt;pozwolić mu się wykrzyczeć, wypłakać lub wytupać swoją złość bo dzięki niej emocje znajdują ujście oraz pozwalają dziecku na wyrzucenie z siebie tego, co je trapi.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: left;&quot;&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;color: black;&quot;&gt;Po drugie&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;color: black;&quot;&gt; nie ingerować i nie przytulać na siłę.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Niektóre dzieci podczas złości nie chce być dotykane, przytulane i trzeba to koniecznie uszanować&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Dziecko w ten sposób daje znać, że potrzebuje przestrzeni i chce zostać samo. Jednak my rodzice powinniśmy stać na straży i czuwać nad naszym dzieckiem, aby nie zrobiło sobie nic złego.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;A kiedy dziecko się uspokoi przytulmy go dając mu znać, że jesteśmy przy nim i że zawsze w każdej sytuacji może na nas liczyć. Porozmawiajmy też o tym co się stało gdyż rozmowa również dużo daje, oczyszcza atmosferę i pozwala zrozumieć&amp;nbsp; rodzicowi jak i dziecku powód napadu złości.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: left;&quot;&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Pozdrawiam&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;</description><link>https://niecodziennyblog-mlodejmamy.blogspot.com/2019/02/mamo-nie-wiem-co-sie-ze-mna-dzieje.html</link><author>noreply@blogger.com (Ela)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://3.bp.blogspot.com/-O9MYpAD2qgo/XGiF_mlC3jI/AAAAAAAACzE/AjIb5H5AWlwuPeffdtmP5hfxHCLpnTiJgCLcBGAs/s72-c/paint-2108185_1280.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>31</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-6574897648735084364.post-7704081580235992375</guid><pubDate>Fri, 08 Feb 2019 10:10:00 +0000</pubDate><atom:updated>2019-07-26T19:16:06.154+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Moim zdaniem</category><title>Termin przydatności kosmetyków</title><description>&lt;div align=&quot;left&quot;&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://2.bp.blogspot.com/-4l8eqh0GgPU/XF1UwWlhuyI/AAAAAAAACyg/F4qbJG6lFgU91bDnljE4spLuapKiD63JwCLcBGAs/s1600/IMG_20190208_104419_499.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;1200&quot; data-original-width=&quot;1600&quot; src=&quot;https://2.bp.blogspot.com/-4l8eqh0GgPU/XF1UwWlhuyI/AAAAAAAACyg/F4qbJG6lFgU91bDnljE4spLuapKiD63JwCLcBGAs/s1600/IMG_20190208_104419_499.jpg&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Większość z nas wybierając się do sklepu spożywczego bardzo często sprawdza datę ważności danego produktu. Ale czy idąc do drogerii i wybierając kosmetyki zwracamy uwagę na termin przydatności?&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: left;&quot;&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: left;&quot;&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Będąc ostatnio w drogerii zaobserwowałam, że my (kobiety i mężczyźni)&amp;nbsp; kupujemy dużo produktów kosmetycznych, ale w ogóle nie zwracamy uwagi na ich termin przydatności. A ten jest jednak bardzo ważny gdyż każdy kosmetyk ma datę ważności, która informuje nas o jego trwałości&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;( dzień, miesiąc, rok) poprzedzony formułką &lt;b&gt;&quot; należy zużyć przed końcem&quot;&lt;/b&gt;. Producent nie musi umieszczać tej daty, jeśli termin trwałości jest dłuższy niż 30 miesięcy. Ale wtedy na opakowaniu powinien pojawić się znak przedstawiający otwarte pudełko oraz odpowiedni symbol, np. 6M. Oznacza to, że kosmetyk może być używany bez stwarzania zagrożenia dla zdrowia przez sześć miesięcy od otwarcia opakowania.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://2.bp.blogspot.com/-HdL6U2pLRco/XFwo6hB9FxI/AAAAAAAACxs/KMrb6XCYeFoqEW04JgnlZTff7pT4bIkxACLcBGAs/s1600/doz.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;393&quot; data-original-width=&quot;580&quot; src=&quot;https://2.bp.blogspot.com/-HdL6U2pLRco/XFwo6hB9FxI/AAAAAAAACxs/KMrb6XCYeFoqEW04JgnlZTff7pT4bIkxACLcBGAs/s1600/doz.jpg&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;b&gt;Co jeśli nie ma umieszczonej daty przydatności na danym kosmetyku?&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;W tedy kontaktujemy się z działem obsługi klienta firmy, która produkt sprzedała i poprosić ją o podanie terminu lub opcjonalnie, znaleźć kod partii (batch code), znany również jako numer partii (lot number) na pojemniku lub opakowaniu. Kod należy wprowadzić do kalkulatora kosmetycznego i wybrać odpowiednią markę kosmetyku. Taki kalkulator można zainstalować na telefon komórkowy co umożliwia nam sprawdzenie daty przydatności już na etapie wyboru kosmetyku w drogerii.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;text-align: left;&quot;&gt;Warto sprawdzać datę każdego produktu kosmetycznego nie tylko w drogerii, ale również w domu. Często się zdarza,że kupujemy kosmetyki na zapas, których nie używamy bądź też nie zdążyliśmy użyć, a są już one po terminie. Te po terminie należy od razu wyrzucić do kosza i nie kierować się stwierdzeniem, że &quot; termin termin ale jeszcze dany kosmetyk może się do czegoś przyda&quot;. Otóż nie! Każdy przeterminowany kosmetyk może powodować podrażnienia, a nawet poważne schorzenia dermatologiczne.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: left;&quot;&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;b&gt;Jakie kosmetyki psują się najszybciej?&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: left;&quot;&gt;Kosmetyki z dużą ilością wody, która jest dobrym środowiskiem dla drobnoustrojów.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: left;&quot;&gt;Są to kremy, podkłady i tusze do rzęs, w których fazę zewnętrzną emulsji stanowi woda. Trwałość dłużej zachowają kosmetyki bezwodne, np: prasowane cienie do powiek, pudry czy róże. Krócej pozostaną świeże także preparaty ze składnikami aktywnymi, np: proteinami zbożowymi.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;text-align: left;&quot;&gt;Prócz daty bardzo duże ma znaczenie również wygląd i zapach bo dzięki nim również możemy same zauważyć czy kosmetyki przez nas używane nadają się jeszcze do użytku czy lepiej wyrzucić je do kosza.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;Jak to sprawdzić?&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;W bardzo prosty sposób: otóż na każdej pomadce tworzą się zwykłe kryształki, albo kropelki wody bądź też oleju. Może ona zmienić smak lub zapach. Kolor szamponów i płynów do demakijażu płowieje, a na dnie pojawia się osad. Kremy i podkłady rozwarstwiają się, pleśnieją, a także zmieniają barwę i zapach. Po naciśnięciu tubki zwykle najpierw wypływa woda lub olej, a dopiero potem właściwy kosmetyk. Lakier do paznokci gęstnieje i trudno go nałożyć na paznokieć. Z kolei tusz do rzęs wysycha, zbijając się na rzęsach w grudki, a podkład zostawia smugi na twarzy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;b&gt;Sprawdzacie termin ważności kosmetyku przed jego kupnem?&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ja kiedyś kupiłam tusz do rzęs, który miał na starym miejscu daty ważności przyklejony nowy termin. W domu okazało się, że tusz jest stary i zwróciłam go do sklepu, a ekspedientka, która mi go sprzedała musiała zwrócić mi pieniądze, choć za nim mi je zwróciła najpierw musiałam jej udowodnić, że sprzedała mi przeterminowany produkt. To akurat było proste gdyż gdyż pod naklejką widniał stary termin, a na szczoteczce od tuszu były grudki. Dlatego apeluje do Was nie dajcie zrobić się w bambuko bo nie warto przepłacać tego zdrowiem.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam.&lt;br /&gt;&lt;div style=&quot;text-align: right;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: right;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;left&quot;&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;</description><link>https://niecodziennyblog-mlodejmamy.blogspot.com/2019/02/termin-przydatnosci.html</link><author>noreply@blogger.com (Ela)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://2.bp.blogspot.com/-4l8eqh0GgPU/XF1UwWlhuyI/AAAAAAAACyg/F4qbJG6lFgU91bDnljE4spLuapKiD63JwCLcBGAs/s72-c/IMG_20190208_104419_499.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>31</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-6574897648735084364.post-4317928111354249760</guid><pubDate>Thu, 06 Dec 2018 12:03:00 +0000</pubDate><atom:updated>2019-07-26T19:16:18.664+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Macierzyństwo</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Moim zdaniem</category><title>Wiara w Świętego Mikołaja</title><description>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://1.bp.blogspot.com/-IyO-Rn28jZo/XAkPtbZzpTI/AAAAAAAACuU/PYdin0e5Jec8vpkPCSPa1aCcgIpo_y_swCLcBGAs/s1600/miko%25C5%2582aj1.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;640&quot; data-original-width=&quot;960&quot; src=&quot;https://1.bp.blogspot.com/-IyO-Rn28jZo/XAkPtbZzpTI/AAAAAAAACuU/PYdin0e5Jec8vpkPCSPa1aCcgIpo_y_swCLcBGAs/s1600/miko%25C5%2582aj1.jpg&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Jako dziecko wierzyłam w Świętego Mikołaja. Wyobrażałam sobie, że jest to starszy siwy pan z dużym brzuchem zatrzymujący w nocy czas, aby mógł wejść przez komin do każdego domu i&amp;nbsp; dostarczyć wszystkie prezenty dla wszystkich dzieci. Z wiekiem moje myślenie się zmieniło bo zostałam uświadomiona, że Mikołaj choć naprawdę istnieje to jednak mieszka bardzo, bardzo daleko i nie jest w stanie rozdać wszystkich prezentów dzieciom w jedną noc. Dlatego ma swoim pomocników, którymi są rodzice i dostarczają wymarzony prezent dla dziecka pod poduszkę lub choinkę. Lubiłam wierzyć w Świętego Mikołaja bo te czekanie na tą magiczną datę w kalendarzu, &lt;b&gt;szósty grudnia&lt;/b&gt; sprawiał, że czułam, że zbliżają się święta. Ja swojej córce nie odbieram wiary w Świętego Mikołaja choć sądzę, że po części sama sobie zdaje sprawę, że to nie Mikołaj przynosi prezenty i kładzie je koło poduszki lub pod choinką, tylko rodzice lub dziadkowie. 😊&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;W sieci znalazłam bardzo fajny list. List jest Marty Brockenbrough, który opublikowała go w &quot; New York Times&quot;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;b&gt;Kiedy dziecko odkryje, że nie ma Mikołaja.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&quot; Kochana córko&quot;,&lt;/div&gt;&lt;div&gt;zadałaś mi bardzo dobre pytanie: &quot; Czy to Ty jesteś Mikołajem?&quot;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Wiem, że już długo czekasz na odpowiedź na to pytanie, ale musiałam się nad nią dobrze zastanowić.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Odpowiedź brzmi: nie. &lt;b&gt;Nie jestem Mikołajem.&lt;/b&gt; Nikt nie jest Mikołajem.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Ale to ja wkładam prezenty do skarpetek. Wybieram też i pakuję prezenty,które znajdujesz pod choinką, tak samo, jak kiedyś robiła moja mama dla mnie, a wcześniej jej mama dla niej. ( Tak, tatuś też przy tym pomaga).&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Myślę, że Ty też kiedyś będziesz robić to samo dla swoich dzieci i wiem, że będziesz szczęśliwa, widząc, jak zbiegają w Święta po magicznych świątecznych schodach. Będziesz &lt;b&gt;szczęśliwa &lt;/b&gt;, widząc je siedzące pod choinką, z twarzyczkami rozjaśnionymi światłem choinkowych lampek.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;To nie będzie jednak oznaczało, że jesteś Mikołajem.&lt;br /&gt;Mikołaj to coś więcej niż ludzie, a jego praca trwa dłużej niż my wszyscy żyjemy. To co robi jest proste, ale ma ogromne znaczenie. &lt;b&gt;Mikołaj uczy dzieci wiary w rzeczy, których nie wiedzą i nie mogą dotknąć.&amp;nbsp; &lt;/b&gt;To ciężka praca i bardzo ważna. Przez całe swoje życie będziesz potrzebować umiejętności, by wierzyć: w siebie, w swoich przyjaciół, swój talent i swoją rodzinę. Będziesz też musiała wierzyć w rzeczy, których nie da się zmierzyć lub wziąć do ręki. Mam tu na myśli miłość - tę potężną moc, która będzie oświetlać Twoje życie nawet podczas najciemniejszych i najzimniejszych chwil.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Mikołaj jest nauczycielem, a ja byłam jego uczennicą, a teraz Ty znasz już jego sekret i wiesz, jak się przedostaje w Wigilię przez te wszystkie kominy - pomagają mu ci wszyscy ludzie, których serca napełnił kiedyś radością.&lt;br /&gt;Z pełnymi sercami, ludzie tacy jak tatuś i ja, pomagamy Mikołajowi wykonywać pracę, która bez nas byłaby niemożliwa do wykonania.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Więc nie - nie jestem Mikołajem. &lt;b&gt;Mikołaj to miłość, magia, nadzieja i szczęście.&lt;/b&gt; Jestem w jego drużynie, a teraz i Ty do nas dołączyłaś.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Kocham Cię i zawszę będę Cię kochać.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&quot; Mama&quot;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;Musicie przyznać, że ten list jest wzruszający.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;A Wasze dzieci wierzą w Świętego Mikołaja?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;i&gt;Pozdrawiam&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;</description><link>https://niecodziennyblog-mlodejmamy.blogspot.com/2018/12/wiara-w-swietego-mikoaja.html</link><author>noreply@blogger.com (Ela)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://1.bp.blogspot.com/-IyO-Rn28jZo/XAkPtbZzpTI/AAAAAAAACuU/PYdin0e5Jec8vpkPCSPa1aCcgIpo_y_swCLcBGAs/s72-c/miko%25C5%2582aj1.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>18</thr:total></item></channel></rss>