<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/atom10full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:openSearch="http://a9.com/-/spec/opensearch/1.1/" xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" gd:etag="W/&quot;D0YBQHk8fCp7ImA9WhRaFEw.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-6292356107677559911</id><updated>2012-02-16T09:59:11.774-08:00</updated><category term="dupa" /><category term="jesień" /><title>Nihil novi sub sole.</title><subtitle type="html">Cash Rules Everything Around Me.</subtitle><link rel="http://schemas.google.com/g/2005#feed" type="application/atom+xml" href="http://cre-nnss.blogspot.com/feeds/posts/default" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://cre-nnss.blogspot.com/" /><author><name>a.</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/_Z4emukmovTI/S0DFM0W7MPI/AAAAAAAAAJM/oBS_05bNiJA/S220/b891fe9f001485454a6e01e1.jpeg" /></author><generator version="7.00" uri="http://www.blogger.com">Blogger</generator><openSearch:totalResults>11</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/atom+xml" href="http://feeds.feedburner.com/blogspot/WKqAQ" /><feedburner:info uri="blogspot/wkqaq" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><entry gd:etag="W/&quot;CUACRHc8fip7ImA9WhRTGU4.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-6292356107677559911.post-325682370609541264</id><published>2011-11-10T06:02:00.000-08:00</published><updated>2011-11-10T06:02:45.976-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-11-10T06:02:45.976-08:00</app:edited><title>Jak to stałem się znów zły - na chwilę</title><content type="html">Wiesz, że dzień zaczyna się przekleństwem. Miałem w sobie duszę, co krzyczała na ohydę świata. Miałem w sobie wiele żyć na raz(empatia), byłem światłem. Śmieć, co zowie się człowiekiem skamlał z bólu. Byłem kimś innym uwięzionym w obrzydliwie żałosnej formie, w tym obrzydliwie żałosnym świecie. Bo nie możesz tutaj być ponad cokolwiek, wszystko Cię dotyczy, białe rękawiczki nie odróżniają Cię od chłopstwa, a wręcz tylko uwydatniają twój codzienny weltschmerz. Śmiałem się z pogardą. Z siebie uwięzionego również. Nie jest tak, że ja jestem jakiś wyjątkowy. Jestem tak samo wyjątkowy, jak każdy inny, czyli niewyobrażalnie. Sam w sobie, jestem jestestwem. Uniosłem się ponad owalne, nieporadne byty. Żałosna była każda moja myśl do tej pory i dobrze wiem, że każda następna też taka będzie. A przecież krzyczy we mnie dusza, wyrywa się. Perfidia. Zły żart boga. Okrutna dychotomia. Prawie czułem ten smród życia. Z całą jego cielesnością, ułomnościami, śmiercią. Wieczną nieporadność kręgu życia. Byle jak, byle do przodu. Pary przypadkowych ludzi rżnących się w kiblach klubów. Cała muzyka dla której na co dzień muszę przymykać oko. Wszystkie filmy zrobione dla otumanienia, zrealizowania imperatywu życia - zdobycia więcej. Czegokolwiek ale więcej, chociażby pieniędzy. Wszystko, wszystko, wszystko kiczem. Poczułem to całe zło w sztuce - która nie jest realizowana do przybliżenia jakichś ideałów. Rzygać mi się chciało od niemyślenia wszystkich ludzi. Którzy&amp;nbsp;pozwolili sobie zastygnąć w&amp;nbsp;schematach. Bezrefleksyjnie. I przez krótką chwilę naprawdę nienawidziłem tego świata. I zniszczyłbym go bez zastanowienia. Wymazał w pustkę lub cokolwiek innego. Na moment byłem Złym, nie było we mnie żadnej miłości, nawet egoistycznej do siebie. Na moment byłem czystą nienawiścią.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6292356107677559911-325682370609541264?l=cre-nnss.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/aY_rMZaqEEGsroYNJm3GKeCrMlo/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/aY_rMZaqEEGsroYNJm3GKeCrMlo/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/aY_rMZaqEEGsroYNJm3GKeCrMlo/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/aY_rMZaqEEGsroYNJm3GKeCrMlo/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/WKqAQ/~4/fdSmSSJUsR4" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://cre-nnss.blogspot.com/feeds/325682370609541264/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://cre-nnss.blogspot.com/2011/11/jak-to-staem-sie-znow-zy-na-chwile.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6292356107677559911/posts/default/325682370609541264?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6292356107677559911/posts/default/325682370609541264?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/WKqAQ/~3/fdSmSSJUsR4/jak-to-staem-sie-znow-zy-na-chwile.html" title="Jak to stałem się znów zły - na chwilę" /><author><name>a.</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/_Z4emukmovTI/S0DFM0W7MPI/AAAAAAAAAJM/oBS_05bNiJA/S220/b891fe9f001485454a6e01e1.jpeg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://cre-nnss.blogspot.com/2011/11/jak-to-staem-sie-znow-zy-na-chwile.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;D08GQXo-fyp7ImA9Wx9UFE0.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-6292356107677559911.post-690362367092347943</id><published>2011-02-10T22:30:00.000-08:00</published><updated>2011-02-10T22:30:20.457-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-02-10T22:30:20.457-08:00</app:edited><title>Picture is painting a picture.</title><content type="html">Dzisiaj &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=wNw51L2iM3U&amp;feature=related"&gt;Quantic - Infinite Regression&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;
Piękna piosenka. Miły dzień miałem dzisiaj we Wrocławiu. A teraz już słucham -&gt; &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=WKpxdpNXzlY&amp;feature=related"&gt;Kaliber 44 - Film&lt;/a&gt;. Powoli bardzo płyną mi myśli o siódmej rano bez snu. I dalej spać nie mogę. Dobijam się, żeby po melisie w końcu zasnąć po dobie, co straszliwie długa była. Lubię tańczyć, otworzyć się na muzykę, bujać w rytm. A to nie takie proste, bo trzeba zignorować innych ludzi, olać, co myślą o twoim tańcu, po prostu być w tłumie nadal sam na sam z muzyką.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6292356107677559911-690362367092347943?l=cre-nnss.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/8LPIQ4mwFDsbuJqsEt5IWxbcY_o/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/8LPIQ4mwFDsbuJqsEt5IWxbcY_o/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/8LPIQ4mwFDsbuJqsEt5IWxbcY_o/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/8LPIQ4mwFDsbuJqsEt5IWxbcY_o/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/WKqAQ/~4/wxTuaHlHRls" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://cre-nnss.blogspot.com/feeds/690362367092347943/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://cre-nnss.blogspot.com/2011/02/picture-is-painting-picture.html#comment-form" title="Komentarze (1)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6292356107677559911/posts/default/690362367092347943?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6292356107677559911/posts/default/690362367092347943?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/WKqAQ/~3/wxTuaHlHRls/picture-is-painting-picture.html" title="Picture is painting a picture." /><author><name>a.</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/_Z4emukmovTI/S0DFM0W7MPI/AAAAAAAAAJM/oBS_05bNiJA/S220/b891fe9f001485454a6e01e1.jpeg" /></author><thr:total>1</thr:total><feedburner:origLink>http://cre-nnss.blogspot.com/2011/02/picture-is-painting-picture.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;A08BRno7eyp7ImA9Wx9VF0g.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-6292356107677559911.post-8433963036986303484</id><published>2011-02-03T11:04:00.000-08:00</published><updated>2011-02-03T11:04:17.403-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-02-03T11:04:17.403-08:00</app:edited><title /><content type="html">Dzisiaj Fisz mi błądzi po bani. &lt;br /&gt;
&lt;blockquote&gt;Ja składam się z części niespójnych, przeczących sobie nawzajem &lt;br /&gt;
Jedna mówi "Chce stąd wyjść", druga mówi "Ja zostaję!" &lt;br /&gt;
Wiem że to jest męczące nie tylko dla mnie lecz dla tych, którzy ze mną przebywają &lt;br /&gt;
Mówią "nie mogę znieść tych twoich humorów i zmian" - pewnie racje mają &lt;br /&gt;
Bo we mnie jest orkiestra która grać razem nie daje rady &lt;br /&gt;
Jedna część zadowolona przyjmuje z pokorą wszystkie zmiany &lt;br /&gt;
Druga na to: "Pieprzę, ja nie nadążam, wysiadam" &lt;br /&gt;
Czasami więc zdarza się że nie wiem czego chcę &lt;br /&gt;
Jedna część mówi "Jest tak dobrze", druga "Jest tak źle" &lt;br /&gt;
Tyle sprzecznych myśli, więc czas pozszywać &lt;br /&gt;
I wyciąć to co złe niczym chirurg wycina wyrostek &lt;br /&gt;
Patrzę czasami na moje dłonie: lewa młoda, jakby wiecznie wypoczęta &lt;br /&gt;
Prawa pomarszczona, spocona i wiecznie napięta &lt;br /&gt;
Jak sytuacje w których wychodzi złość bo wygrywa z tą drugą stroną &lt;br /&gt;
Wypowiadam wtedy słowa które bolą... &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[ref:]&lt;br /&gt;
A Ona mówi "Usiądź wygodnie ja polepię i zlepię w jedną część &lt;br /&gt;
Tu muszę naderwać, tu muszę zszyć byś mógł we mnie odtąd żyć" [x2]&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;
NO!&lt;br /&gt;
Więc znów tak siadam przed tą maszyną, marnuję czas, byle produktywniej niż nie robiąc nic, czy śpiąc, czy oglądając głupoty w telewizji, przed tym się teraz ratuję. Uciekam od telefonów, kontaktów, nie mam ochoty, siedzę sobie sam i czekam. Na nic czekam. Nauczyłem się dobrze trwać, wygrywać potyczki z myślami, a może nie wygrywać a po prostu zagłuszać je trwaniem ... czekaniem na nic. Bo przecież gdybym wygrywał, to miałbym siłę robić. Każdy dzień zostawia swoje piętno, wiem o tym, moje zadanie to nauczyć się działać. Każdego dnia robić coś, najmniejszego nawet, znaleźć jakąś systematyczność, żeby zamazywać nie-robienie, przeistaczać w coś! Strasznie ostrożne to słowa, ale nie wiem, gdzie mnie jutro nurt rzuci na brzeg. Czy w ogóle na brzeg, czy czeka mnie jeszcze dryf. Bo nie ukrywajmy - dryfuję. Lecę jak liść unoszony na wietrze. A mój wpływ na to kim teraz jestem - to właśnie wypracowana chęć wpływu na to kim jestem. To wszystko. Może całkiem sporo, ale na pewno za mało, żebym czuł się usatysfakcjonowany. Dziwne słowa wychodzą spod moich palców, jakieś nie-moje. Porwane te zdania, jak w piosence, widocznie bardzo odpowiednio dobrałem piosenkę na dziś. "zarzucić nogi na stół i nic nie robić". Ano ano. Szlug za szlugiem i ból gardła. Pozdrowienia ze stolicy syfu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyrwałem jej serce&lt;br /&gt;
bo nie zasługiwała &lt;br /&gt;
na posiadanie&lt;br /&gt;
tego organu&lt;br /&gt;
czerwona krew&lt;br /&gt;
kapie i kapie&lt;br /&gt;
moja nie twoja&lt;br /&gt;
polaczkiem jestem&lt;br /&gt;
więc flagę&lt;br /&gt;
we krwi nurzam&lt;br /&gt;
.&lt;br /&gt;
obnoszę wokół &lt;br /&gt;
swoje cierpienia&lt;br /&gt;
ale ból chowam &lt;br /&gt;
w środku. &lt;br /&gt;
Fasada pięścią&lt;br /&gt;
wyrównana&lt;br /&gt;
agresją wysyłam&lt;br /&gt;
modlitwy do boga&lt;br /&gt;
w którego istnienie&lt;br /&gt;
nie mam prawa wątpić&lt;br /&gt;
co zrobisz&lt;br /&gt;
gdy zabraknie &lt;br /&gt;
ładu prawdy i powietrza&lt;br /&gt;
do zaspokojenia twych&lt;br /&gt;
wielkomiejskich ambicji&lt;br /&gt;
?&lt;br /&gt;
Ja powiem pieprzę&lt;br /&gt;
kopnę kamień&lt;br /&gt;
i pójdę w drugą stronę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=xN8WqmoLdh4"&gt;Piosnka.&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6292356107677559911-8433963036986303484?l=cre-nnss.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ppwv21juL_oW7GBJ3r8-Pbgbj_4/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ppwv21juL_oW7GBJ3r8-Pbgbj_4/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ppwv21juL_oW7GBJ3r8-Pbgbj_4/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ppwv21juL_oW7GBJ3r8-Pbgbj_4/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/WKqAQ/~4/plVOaavPxuw" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://cre-nnss.blogspot.com/feeds/8433963036986303484/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://cre-nnss.blogspot.com/2011/02/dzisiaj-fisz-mi-badzi-po-bani.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6292356107677559911/posts/default/8433963036986303484?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6292356107677559911/posts/default/8433963036986303484?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/WKqAQ/~3/plVOaavPxuw/dzisiaj-fisz-mi-badzi-po-bani.html" title="" /><author><name>a.</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/_Z4emukmovTI/S0DFM0W7MPI/AAAAAAAAAJM/oBS_05bNiJA/S220/b891fe9f001485454a6e01e1.jpeg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://cre-nnss.blogspot.com/2011/02/dzisiaj-fisz-mi-badzi-po-bani.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DEIMRH0_eSp7ImA9Wx9WEk8.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-6292356107677559911.post-7390598828696942309</id><published>2011-01-16T17:00:00.000-08:00</published><updated>2011-01-16T17:09:45.341-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-01-16T17:09:45.341-08:00</app:edited><title>Tak to bywa zazwyczaj, że jestem w nastroju.</title><content type="html">Day after day &lt;br /&gt;
Love turns gray &lt;br /&gt;
Like the skin on the dying man &lt;br /&gt;
And night after night &lt;br /&gt;
We pretend it's all right &lt;br /&gt;
But I have grown older &lt;br /&gt;
And you have grown colder &lt;br /&gt;
And nothing is very much fun, anymore &lt;br /&gt;
And I can feel &lt;br /&gt;
One of all my turns coming on &lt;br /&gt;
I feel &lt;br /&gt;
Cold as a razor blade &lt;br /&gt;
Tight as a tourniquet &lt;br /&gt;
Dry as a funeral drum &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Run to the bedroom &lt;br /&gt;
In the suitcase on the left &lt;br /&gt;
You'll find my favorite axe &lt;br /&gt;
Don't look so frightened &lt;br /&gt;
This is just a passing phase &lt;br /&gt;
One of my bad days &lt;br /&gt;
Would you like to watch TV? &lt;br /&gt;
Or get between the sheets? &lt;br /&gt;
Or contemplate the silent freeway? &lt;br /&gt;
Would you like something to eat? &lt;br /&gt;
Would you like to learn to fly? &lt;br /&gt;
Would ya? &lt;br /&gt;
Would you like to see me try? &lt;br /&gt;
Ohh, No... &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Would you like to call the cops? &lt;br /&gt;
Do you think it's time I stopped? &lt;br /&gt;
Why are you running away?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stare moje zdjęcie. Kiedyś strasznie fascynowało mnie odbicie jednych okien w drugich - szkło kontra beton, nowe stare, do tego jeszcze zniekształcone, takie tam myśli. Nadal ze względu na to całe myślenie uważam, że jest dobre. Może nie te kolory. Ogólnie strasznie lubię odbicia, w szybach, lustrach, nakładanie się rzeczywistości na siebie, kupę takich zdjęć mam, i chyba szczególnie związanych z przeszłością. Młoda dziewczyna w starym oknie, przeziera przez nią stary pokój itp itd... &lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Z4emukmovTI/TTOUnvg3RKI/AAAAAAAAAO4/T_x0XXSPd4o/s1600/moje1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="240" width="320" src="http://3.bp.blogspot.com/_Z4emukmovTI/TTOUnvg3RKI/AAAAAAAAAO4/T_x0XXSPd4o/s320/moje1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=zzWoFb7LfTI"&gt;Piosenka z tytułu.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=k16pMdEPbY8"&gt;Piosenka z wpisu.&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6292356107677559911-7390598828696942309?l=cre-nnss.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/UiT5ByJ4BSQN0eh82OqA0ZQ1mo0/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/UiT5ByJ4BSQN0eh82OqA0ZQ1mo0/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/UiT5ByJ4BSQN0eh82OqA0ZQ1mo0/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/UiT5ByJ4BSQN0eh82OqA0ZQ1mo0/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/WKqAQ/~4/iG3OKZZ-Lis" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://cre-nnss.blogspot.com/feeds/7390598828696942309/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://cre-nnss.blogspot.com/2011/01/day-after-day-love-turns-gray-like-skin.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6292356107677559911/posts/default/7390598828696942309?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6292356107677559911/posts/default/7390598828696942309?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/WKqAQ/~3/iG3OKZZ-Lis/day-after-day-love-turns-gray-like-skin.html" title="Tak to bywa zazwyczaj, że jestem w nastroju." /><author><name>a.</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/_Z4emukmovTI/S0DFM0W7MPI/AAAAAAAAAJM/oBS_05bNiJA/S220/b891fe9f001485454a6e01e1.jpeg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/_Z4emukmovTI/TTOUnvg3RKI/AAAAAAAAAO4/T_x0XXSPd4o/s72-c/moje1.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://cre-nnss.blogspot.com/2011/01/day-after-day-love-turns-gray-like-skin.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;A0MMRns_fCp7ImA9Wx9XEE0.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-6292356107677559911.post-7419126532118353507</id><published>2011-01-02T15:04:00.000-08:00</published><updated>2011-01-02T15:04:47.544-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-01-02T15:04:47.544-08:00</app:edited><title>Dama z łysiczką</title><content type="html">Coraz częściej otumaniony, niemyślący wlokę się. Źle, dobrze? Jaki sens mają sądy wartościujące? Więc tylko wrzucam sobie samemu parę słów, list do mnie w przyszłości. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_Z4emukmovTI/TSEDHq_BzXI/AAAAAAAAAN0/orDTwAjvKjE/s1600/psylocybina.png" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="120" width="120" src="http://3.bp.blogspot.com/_Z4emukmovTI/TSEDHq_BzXI/AAAAAAAAAN0/orDTwAjvKjE/s200/psylocybina.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;center&gt;|Po prostu ładne|&lt;/center&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_Z4emukmovTI/TSEEJVVdVvI/AAAAAAAAAN8/bCUFPx4Z0r4/s1600/%25C5%2582ysiczka%2Blancetowata.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="213" width="320" src="http://2.bp.blogspot.com/_Z4emukmovTI/TSEEJVVdVvI/AAAAAAAAAN8/bCUFPx4Z0r4/s320/%25C5%2582ysiczka%2Blancetowata.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6292356107677559911-7419126532118353507?l=cre-nnss.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/bS2beUZW86Su51vazzaeraJFhFI/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/bS2beUZW86Su51vazzaeraJFhFI/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/bS2beUZW86Su51vazzaeraJFhFI/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/bS2beUZW86Su51vazzaeraJFhFI/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/WKqAQ/~4/M6kZMfwjD-A" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://cre-nnss.blogspot.com/feeds/7419126532118353507/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://cre-nnss.blogspot.com/2011/01/dama-z-ysiczka.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6292356107677559911/posts/default/7419126532118353507?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6292356107677559911/posts/default/7419126532118353507?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/WKqAQ/~3/M6kZMfwjD-A/dama-z-ysiczka.html" title="Dama z łysiczką" /><author><name>a.</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/_Z4emukmovTI/S0DFM0W7MPI/AAAAAAAAAJM/oBS_05bNiJA/S220/b891fe9f001485454a6e01e1.jpeg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/_Z4emukmovTI/TSEDHq_BzXI/AAAAAAAAAN0/orDTwAjvKjE/s72-c/psylocybina.png" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://cre-nnss.blogspot.com/2011/01/dama-z-ysiczka.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;A0cAQ3s-fip7ImA9Wx9SFUs.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-6292356107677559911.post-3458147249006625802</id><published>2010-12-05T09:10:00.000-08:00</published><updated>2010-12-05T09:10:42.556-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-12-05T09:10:42.556-08:00</app:edited><title>zdziadzieli.</title><content type="html">Cieszę się z każdego wspomnienia, każdego dnia w mojej głowie. Tęknię za nimi, te dzisiejsze wydają mi się takie mierne, takie przeciętne. Wciąż wpadam w to cholerne odrętwienie. A czas wciąż ulatuje, nie robimy się młodsi, zaraz przeminie, dany nam żeby się wyszaleć. A ja tak bardzo bym chciał jeszcze poodpierdalać. Tak porządnie znów, jak kiedyś przez chwilę, być szczęśliwym. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powinienem pracować ale jak to zrobić zgniłym mózgiem? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=Ua2loiGHZ38"&gt;|Ratuję się Bonobo|&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6292356107677559911-3458147249006625802?l=cre-nnss.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/qZFUOGvwst2NaNJMXLHYZTAXbo4/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/qZFUOGvwst2NaNJMXLHYZTAXbo4/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/qZFUOGvwst2NaNJMXLHYZTAXbo4/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/qZFUOGvwst2NaNJMXLHYZTAXbo4/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/WKqAQ/~4/EwRMdoM2a5U" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://cre-nnss.blogspot.com/feeds/3458147249006625802/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://cre-nnss.blogspot.com/2010/12/zdziadzieli.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6292356107677559911/posts/default/3458147249006625802?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6292356107677559911/posts/default/3458147249006625802?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/WKqAQ/~3/EwRMdoM2a5U/zdziadzieli.html" title="zdziadzieli." /><author><name>a.</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/_Z4emukmovTI/S0DFM0W7MPI/AAAAAAAAAJM/oBS_05bNiJA/S220/b891fe9f001485454a6e01e1.jpeg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://cre-nnss.blogspot.com/2010/12/zdziadzieli.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CkYFQn4-cSp7ImA9Wx9TE0o.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-6292356107677559911.post-5914249600534204874</id><published>2010-11-21T11:56:00.000-08:00</published><updated>2010-11-21T12:08:33.059-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-11-21T12:08:33.059-08:00</app:edited><title>Über</title><content type="html">Ponad gwiazdami&lt;br /&gt;lecę z kumplami&lt;br /&gt;nagi, jak z waty,&lt;br /&gt;ręce zajęte&lt;br /&gt;butelką z boską&lt;br /&gt;znaną proporcją&lt;br /&gt;Mendelejewa&lt;br /&gt;i papierosem........&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cudowne smugi &lt;br /&gt;-wiją się wśród twarzy&lt;br /&gt;moich towarzyszy.-&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Razem lecimy&lt;br /&gt;ponad chmurami&lt;br /&gt;czystą pijemy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;My tak wyprani!&lt;br /&gt;My bez nadziei.&lt;br /&gt;My bez sumienia...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To nam zostało &lt;br /&gt;do uniesienia&lt;br /&gt;weltschmerz codzienny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lecimy ponad&lt;br /&gt;suchą stolicą&lt;br /&gt;pustą stolicą,&lt;br /&gt;to jakiś absurd:&lt;br /&gt;Tu rozstrzelano,&lt;br /&gt;a tu fastfoody...&lt;br /&gt;No gdzie ja jestem?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ulice milkną&lt;br /&gt;i wspominają&lt;br /&gt;widziały mnie już.&lt;br /&gt;Już w takich stanach&lt;br /&gt;że gdybym wstyd miał&lt;br /&gt;to bym zapłakał&lt;br /&gt;nad matki losem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To otoczenie.&lt;br /&gt;Nam się odnaleźć?&lt;br /&gt;W tym świecie pustym?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdzie marzą ludzie &lt;br /&gt;o małym lokum&lt;br /&gt;i samochodzie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Światami rządzić,&lt;br /&gt;niszczyć, obalać!&lt;br /&gt;Wszystko znów stworzyć.&lt;br /&gt;Ja to ten wielki,&lt;br /&gt;najlepszy, piękny,&lt;br /&gt;złoty lekkoduch.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znów bez pieniędzy &lt;br /&gt;i bez perspektyw&lt;br /&gt;toniemy co dzień&lt;br /&gt;tu w uwielbieniu&lt;br /&gt;tego upadku,&lt;br /&gt;póki świadomość&lt;br /&gt;nie trąci kolan&lt;br /&gt;i z mordą w bruku&lt;br /&gt;zaśniemy z błogim&lt;br /&gt;uśmiechem maski.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-W pijackim amoku-&lt;br /&gt;rzekł ktoś z pogardą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A potem rano &lt;br /&gt;się rozjeżdżamy.&lt;br /&gt;Pustka na twarzach&lt;br /&gt;straszy jeszcze bardziej,&lt;br /&gt;nikt nie patrzy w oczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już uciekamy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-Tylko ostatnie piwo,&lt;br /&gt;na lekkie lądowanie,&lt;br /&gt;powrót do rzeczywistości.-&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wrócę pojutrze&lt;br /&gt;(nie dziś, nie jutro).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6292356107677559911-5914249600534204874?l=cre-nnss.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/kXHnBb0XlnmZEu8sgZH-Nf54Q88/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/kXHnBb0XlnmZEu8sgZH-Nf54Q88/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/kXHnBb0XlnmZEu8sgZH-Nf54Q88/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/kXHnBb0XlnmZEu8sgZH-Nf54Q88/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/WKqAQ/~4/VrcluX_kHkA" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://cre-nnss.blogspot.com/feeds/5914249600534204874/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://cre-nnss.blogspot.com/2010/11/uber.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6292356107677559911/posts/default/5914249600534204874?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6292356107677559911/posts/default/5914249600534204874?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/WKqAQ/~3/VrcluX_kHkA/uber.html" title="Über" /><author><name>a.</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/_Z4emukmovTI/S0DFM0W7MPI/AAAAAAAAAJM/oBS_05bNiJA/S220/b891fe9f001485454a6e01e1.jpeg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://cre-nnss.blogspot.com/2010/11/uber.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;A0IGR3Y_cSp7ImA9Wx9TEUs.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-6292356107677559911.post-6677752595339762532</id><published>2010-11-18T23:29:00.000-08:00</published><updated>2010-11-19T04:25:26.849-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-11-19T04:25:26.849-08:00</app:edited><title>"Jestem taki pojebany, non stop jaram szlugi, głupi i głupszy jestem kurwa jednym i drugim"</title><content type="html">&lt;center&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=y9OEKIHbsps"&gt;And i cant stop thinking about moments that i lost for you. &lt;br /&gt;and i cant stop thinking about things i used to do. &lt;br /&gt;and i cant stop making bad decisions &lt;br /&gt;and i cant stop eating stuff you make chew &lt;br /&gt;i put on a smile that you wann'a see &lt;br /&gt;another day goes by that i loan to be like you.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=nGjQNUBJ9OY"&gt;|Tytuł|&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(od 1:45 kawałek)&lt;br /&gt;&lt;/center&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6292356107677559911-6677752595339762532?l=cre-nnss.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/xZpjMCLToHa46_sVWrXU-y_tqMw/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/xZpjMCLToHa46_sVWrXU-y_tqMw/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/xZpjMCLToHa46_sVWrXU-y_tqMw/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/xZpjMCLToHa46_sVWrXU-y_tqMw/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/WKqAQ/~4/45YRHoEo8bI" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://cre-nnss.blogspot.com/feeds/6677752595339762532/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://cre-nnss.blogspot.com/2010/11/jestem-taki-pojebany-non-stop-jaram.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6292356107677559911/posts/default/6677752595339762532?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6292356107677559911/posts/default/6677752595339762532?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/WKqAQ/~3/45YRHoEo8bI/jestem-taki-pojebany-non-stop-jaram.html" title="&quot;Jestem taki pojebany, non stop jaram szlugi, głupi i głupszy jestem kurwa jednym i drugim&quot;" /><author><name>a.</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/_Z4emukmovTI/S0DFM0W7MPI/AAAAAAAAAJM/oBS_05bNiJA/S220/b891fe9f001485454a6e01e1.jpeg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://cre-nnss.blogspot.com/2010/11/jestem-taki-pojebany-non-stop-jaram.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;AkUER38_eCp7ImA9Wx9TEEo.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-6292356107677559911.post-2139754080964406112</id><published>2010-11-18T02:35:00.000-08:00</published><updated>2010-11-18T03:03:26.140-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-11-18T03:03:26.140-08:00</app:edited><title>Prócz cienia</title><content type="html">Siadam sam roztrzęsiony wewnętrznym sprzeciwem zwróconym do rzeczywistości przed klawiaturą, wołając o pomoc, starając się uczynić świat w zasięgu ręki miejscem nad którym da radę się wznieść. Co mi innego zostało - co mnie interesuje prócz tych cholernych liter i muzyki? Upajam się swoim smutkiem,żeby płodzić kolejne zdania, ale bez tych zdań myśli sparaliżowane zawijają się wśród beznadziei. Milczenie wszechrzeczy doprowadza do szału, ale czym można je zagłuszyć, jak oszukać się, przymknąć oczy żeby stoicko zbierać prowiant czekając na ostateczne? Zapisywane jest każde słowo, tam na górze są kamery. |koncepcja boga jako stasi|&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://alke.strefa.pl/Stasi.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 216px; height: 288px;" src="http://alke.strefa.pl/Stasi.JPG" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6292356107677559911-2139754080964406112?l=cre-nnss.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/gVS79Az9v5N7otuY7WucId4o40M/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/gVS79Az9v5N7otuY7WucId4o40M/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/gVS79Az9v5N7otuY7WucId4o40M/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/gVS79Az9v5N7otuY7WucId4o40M/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/WKqAQ/~4/tOZlfUL7iUg" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://cre-nnss.blogspot.com/feeds/2139754080964406112/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://cre-nnss.blogspot.com/2010/11/procz-cienia.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6292356107677559911/posts/default/2139754080964406112?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6292356107677559911/posts/default/2139754080964406112?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/WKqAQ/~3/tOZlfUL7iUg/procz-cienia.html" title="Prócz cienia" /><author><name>a.</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/_Z4emukmovTI/S0DFM0W7MPI/AAAAAAAAAJM/oBS_05bNiJA/S220/b891fe9f001485454a6e01e1.jpeg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://cre-nnss.blogspot.com/2010/11/procz-cienia.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C0UGRXo-fip7ImA9Wx5aGEg.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-6292356107677559911.post-2779984702603473138</id><published>2010-11-15T11:50:00.000-08:00</published><updated>2010-11-15T12:00:24.456-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-11-15T12:00:24.456-08:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="jesień" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="dupa" /><title>Krótki zapis kondycji ludzkiej w tym własnie fotelu.</title><content type="html">Zmęczenie. Znów wstałem rano samemu stawiając czoło przytłaczającemu światowi. Jestem tuż tuż od załamania się - ponownej próby przeskoczenia samotności ładując się w jakiś związek, na który - na trzeźwo - nie znów pijany samotnością (spragniony) - nie miałbym ochoty. Nie chciałbym się ładować na pokład. Ciągle się bronię, mam nadzieję, że spotkam kogoś, kto olśni mnie swoją osobą, chociaż pewnie nie jestem jeszcze na to gotowy. Ryczę z samotności. Muszę dawać sobie radę. Wszystko wiruje mi w bani, nie wiem co mam robić. "Nic nie robić, zupełnie nic nie robić". Ano. Klawo w chuj. Zapożyczonym stwierdzeniem ratuję rzeczywistość. Mam ochotę na zamach  na życie - czyje? - jakieś moje - plastikowym nożem zabić część siebie. Kakofonia myśli. Pogrążony w monotonii, mimo że moje życie nie wygląda tak wcale z boku - ale cały czas w niej tonę. Nic się nie powtarza dzień za dniem, każdy jest inny, każdego coś się dzieje - i to też jest monotonia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6292356107677559911-2779984702603473138?l=cre-nnss.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/4SclS3Fer_YenFRPF-g4sTU1jJ4/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/4SclS3Fer_YenFRPF-g4sTU1jJ4/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/4SclS3Fer_YenFRPF-g4sTU1jJ4/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/4SclS3Fer_YenFRPF-g4sTU1jJ4/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/WKqAQ/~4/1IuzTjLVvII" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://cre-nnss.blogspot.com/feeds/2779984702603473138/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://cre-nnss.blogspot.com/2010/11/krotki-zapis-kondycji-ludzkiej-w-tym.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6292356107677559911/posts/default/2779984702603473138?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6292356107677559911/posts/default/2779984702603473138?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/WKqAQ/~3/1IuzTjLVvII/krotki-zapis-kondycji-ludzkiej-w-tym.html" title="Krótki zapis kondycji ludzkiej w tym własnie fotelu." /><author><name>a.</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/_Z4emukmovTI/S0DFM0W7MPI/AAAAAAAAAJM/oBS_05bNiJA/S220/b891fe9f001485454a6e01e1.jpeg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://cre-nnss.blogspot.com/2010/11/krotki-zapis-kondycji-ludzkiej-w-tym.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;Dk4CQH4-fyp7ImA9Wx5QGEs.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-6292356107677559911.post-1205842665926123627</id><published>2010-09-07T06:07:00.000-07:00</published><updated>2010-09-07T06:09:21.057-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-09-07T06:09:21.057-07:00</app:edited><title>Trzęsienie</title><content type="html">Patrzył na swe umęczone ręce. Zbolałe, zniszczone, zakrwawione. Niechętne do wykonania jakiegokolwiek ruchu więcej. Topił się w szale i beznadziei, która zwykle przychodzi gdy rozpaczliwe starania nie dają żadnego efektu. Słońce przezierało z daleka, poprzez gruz, powyginane zbrojenia betonu, przypominając o tym, że istnieje. Ostatni papieros, rezygnacja. Zabija głód, wzmaga pragnienie. Strasznie potrzebował kontaktu ze światem. Najmniejsze stworzenie, bezmyślny robak byłby wybawieniem z pustki betonu. Dym niesamowicie się zwijał łapiąc przerzedzone promienie, szczelnie wypełniając mały tunel, który sobie wykopał i ktory będzie pewnie jego grobem, białą mgłą, oddzielając go chociaż na chwilę od otynkowanych, zawalonych ścian. Modlił się do siebie już tylko o deszcz, wyjście z tego miejsca wydawało mu się tak nieprawdopodobne, niemożliwe wręcz, że już dawno porzucił marzenia o tym. Jeszcze raz zobaczyć niebo i chmury, tylko po to poświęcał godziny na rozbijaniu ścian, które kiedyś były schronieniem od tej przestrzeni. &lt;br /&gt;Parę godzin minęło na leżeniu w letargu.&lt;br /&gt;Słowa powoli przestawały mieć możliwość wyrażenia, przestawały być werbalnym środkiem do komunikacji. Gdzieś w środku zmotywowany nieświadomą wolą przetrwania walczył z tym, próbując uspokoić się własnym głosem, jednak zaschnięte gardło wydawało tylko czasem westchnienia i jęki, nic więcej. Pojęcie szczęścia było zbyt abstrakcyjne w tym dole udręki. Żałował, że nie zginął. Był już tylko zwierzęciem uwięzionym w klatce. Gdzieś zanikł cały dualizm zwierzęcoboskiego człowieka, dychotomia. Fasada człowieka rozsypywała się na kawałki. Łatwo jest uwierzyć, że cała pamięć, wszystkie najważniejsze wspomnienia są tylko nierealnym snem, skupić się na chwili obecnej, zatracić w niej, kiedy pomiędzy 'teraz' a 'wcześniej' nie da się przerzucić mostów solidnych powiązań. Starał się spać w nocy, w dzień kopać, rozgrzebywać gruzy w bezmyślnej apatii. Uciekał w nią, bo ból rąk, mięśni, ale też strach nie pozwalał mu uciekać w świat myśli, tak zbawienny przecież. &lt;br /&gt; "Więc tak się umiera?"&lt;br /&gt;Upodlone ludzkie zwierze musi się wycierpieć przed końcem. Umiera się pokazując czym się jest naprawdę. On był tylko zwierzęciem. &lt;br /&gt; "Można być czymś więcej?"&lt;br /&gt;Nie ma żadnego tunelu, filmy wspomnień, rachunku sumienia. Nie ma na to czasu. Sztuka dobrego umierania.&lt;br /&gt; "Co nas bardziej czyni ludźmi? Rezygnacja i pogodzenie się z losem czy bezmyślna, uparta walka o przetrwanie. Stoickie geny nie są promowane, jakie to ma znaczenie w tej studni pokoleń?"&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6292356107677559911-1205842665926123627?l=cre-nnss.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/h-SiXAWKXcpSM4ClrfLorbg1N2w/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/h-SiXAWKXcpSM4ClrfLorbg1N2w/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/h-SiXAWKXcpSM4ClrfLorbg1N2w/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/h-SiXAWKXcpSM4ClrfLorbg1N2w/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/WKqAQ/~4/zvUAIA3Rdbk" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://cre-nnss.blogspot.com/feeds/1205842665926123627/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://cre-nnss.blogspot.com/2010/09/trzesienie.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6292356107677559911/posts/default/1205842665926123627?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6292356107677559911/posts/default/1205842665926123627?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/WKqAQ/~3/zvUAIA3Rdbk/trzesienie.html" title="Trzęsienie" /><author><name>a.</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/_Z4emukmovTI/S0DFM0W7MPI/AAAAAAAAAJM/oBS_05bNiJA/S220/b891fe9f001485454a6e01e1.jpeg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://cre-nnss.blogspot.com/2010/09/trzesienie.html</feedburner:origLink></entry></feed>

