<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:blogger='http://schemas.google.com/blogger/2008' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-5404073955365532807</id><updated>2024-10-05T04:05:27.927+02:00</updated><category term="mojeauto-mojabryka.blogspot.com"/><title type='text'>wszystko o samochodach-auta,tuning,porady,nowości,przepisy,nowinki</title><subtitle type='html'>porady,samochody,nowości,przepisy,tuning,nowinki,sport</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default?redirect=false'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default?start-index=26&amp;max-results=25&amp;redirect=false'/><author><name>andi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15750487248444486181</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>107</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5404073955365532807.post-2880555129258675263</id><published>2012-03-04T18:55:00.000+01:00</published><updated>2012-03-04T18:55:48.353+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="mojeauto-mojabryka.blogspot.com"/><title type='text'>Na co zwrócić uwagę przy kopowaniu używanego auta i złomowania swojego starego samochodu</title><content type='html'>&lt;br /&gt;
Autorem artykułu jest Marcin&amp;nbsp; Wodzikowski&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zakup samochodu to w wielu rodzinach ważne wydarzenie związane ze sporym wydatkiem. Niestety często zdarza się, że zakupione auto szybko przestaje cieszyć a zaczyna być prawdziwą skarbonką, a zezłomowanie starego auta może okazać się równie problematyczne.&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;img alt=&quot;Auto-kasacja&quot; height=&quot;225&quot; src=&quot;http://www.auto-kasacja.pl/ak.jpg&quot; style=&quot;float: left; margin-bottom: 10px; margin-left: 20px; margin-right: 20px; margin-top: 10px;&quot; width=&quot;300&quot; /&gt;Zakup samochodu to w wielu rodzinach ważne wydarzenie związane ze sporym wydatkiem. Niestety często zdarza się, że zakupione auto szybko przestaje cieszyć a zaczyna być prawdziwą skarbonką.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Warto dlatego przed zakupem pojazdu zwrócić uwagę na kilka ważnych spraw. Czasem już kilka spojrzeń na wybrany samochód może wiele powiedzieć o historii jego eksploatacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Po pierwsze należy ogólnie&lt;strong&gt; ocenić stan blacharki.&lt;/strong&gt; Nie tylko pod względem ewentualnych ognisk rdzy, ale głównie uwagę należy zwrócić na &lt;strong&gt;odstępy między poszczególnymi elementami blacharskimi auta&lt;/strong&gt;. Jakiekolwiek krzywizny czy załamania mogą oznaczać, że samochód ma za sobą stłuczkę lub nawet poważny wypadek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Można też sprawdzić rok produkcji szyb&lt;/strong&gt;, który nadrukowany jest na każdej z nich. Niestety jest to sposób bardzo zawodny gdyż znane są przypadki, że komisanci wymieniają pobite w czasie wypadku szyby na inne pochodzące z tego samego roku. Pomocne w ocenie stanu technicznego pojazdu na pewno okaże się obejrzenie wnętrza. Należy przy tym zwrócić uwagę na zużycie takich elementów jak &lt;strong&gt;obicie kierownicy&lt;/strong&gt;, pedałów czy też wytarcie fotela kierowcy. Poprawna ich ocena pozwoli przynajmniej&amp;nbsp; w ogólny sposób zweryfikować podawany przez sprzedającego przebieg samochodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Można również zaopatrzyć się w urządzenie tzw. &lt;strong&gt;miernik lakieru&lt;/strong&gt;. Koszt to 150zł - 250zł. Dzięki niemu znajdziemy miejsca gdzie malowane było kilka razy oraz miejsca gdzie była szpachla. Taka inwestycja może zwrócić się z nawiązką jeśli planujemy wydać kilkadziesiąt tysięcy złotych, bo przy takich autach mamy już święte prawo uważać, że auto rzeczywiście jest bezwypadkowe skoro sprzedawca tak mówi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Co jednak zrobić z naszym starym złomem?&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Regulacje unijne wprowadziły w Polsce zakaz samodzielnego demontażu pojazdów. &lt;strong&gt;&lt;a href=&quot;http://www.auto-kasacja.pl/auto-kasacja.html&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Złomowanie pojazdów, samochodów Auto-Kasacja.pl&quot;&gt;Złomowanie pojazdów&lt;/a&gt; na własną rękę grozi mandatem w wysokości od 10 to 300 tys. zł.&lt;/strong&gt; Kara zatem jest sroga wobec wykroczenia. Wszystko oczywiście w imię walki o dobro środowiska naturalnego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Zatem zmuszeni jesteśmy do skorzystania ze specjalistycznych punktów &lt;a href=&quot;http://www.auto-kasacja.pl/poznan.html&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Kasacja Pojazdów w Poznaniu&quot;&gt;kasacji pojazdów&lt;/a&gt;, które wydadzą nam wszelkie niezbędne zaświadczenia, bez których nie wyrejestrujemy naszego samochodu w Wydziale Komunikacji, a co za tym idzie jesteśmy zmuszeni płacić nadal OC.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Stacje Demontażu Pojazdów dodatkowo najczęściej oferują zapłatę za zezłomowanie u nich pojazdu. Zatem można powiedzieć, że wilk syty i owca cała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/feeds/2880555129258675263/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2012/03/na-co-zwrocic-uwage-przy-kopowaniu.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/2880555129258675263'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/2880555129258675263'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2012/03/na-co-zwrocic-uwage-przy-kopowaniu.html' title='&lt;h2&gt;Na co zwrócić uwagę przy kopowaniu używanego auta i złomowania swojego starego samochodu&lt;/h2&gt;'/><author><name>andi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15750487248444486181</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5404073955365532807.post-6517005306769515472</id><published>2012-03-01T19:39:00.002+01:00</published><updated>2012-03-01T19:39:46.119+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="mojeauto-mojabryka.blogspot.com"/><title type='text'>Przepisy są po to by je omijać!</title><content type='html'>&lt;br /&gt;
Autorem artykułu jest Waldemar&amp;nbsp; Florkowski&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepisy są po to.... by je skrzętnie omijać! Choć w oficjalnej wersji ta maksyma brzmiała zupełnie inaczej!&lt;br /&gt;Infiniti pokazuje nam - że wie jak to dokładnie zrobić - z podniesioną głową!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Możliwość odliczenia VAT-u od typowych aut osobowych zakończyła się z dniem 31.12.2010 roku, znów do łask powracają pickupy, auta pseudo-dostawcze i inne wynalazki, a typowe osobówki zostały pozbawione kratki..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgj2YY-0tDmvNXFnXoE2aW4NByFw-q70kUDdy3O0XPA1SSyf3E00J6d4pXYyxEcWEAHdtDxOH6nANIVvs8Y85xkwN8MhyIQQQ5Yt9cyEVqCttTErsueHnePv2hbN2K5fMi2ciR73a4PtDA/s1600/Clipboard07.jpg&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;img alt=&quot;Clipboard07&quot; border=&quot;0&quot; height=&quot;225&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgj2YY-0tDmvNXFnXoE2aW4NByFw-q70kUDdy3O0XPA1SSyf3E00J6d4pXYyxEcWEAHdtDxOH6nANIVvs8Y85xkwN8MhyIQQQ5Yt9cyEVqCttTErsueHnePv2hbN2K5fMi2ciR73a4PtDA/s320/Clipboard07.jpg&quot; width=&quot;320&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgj2YY-0tDmvNXFnXoE2aW4NByFw-q70kUDdy3O0XPA1SSyf3E00J6d4pXYyxEcWEAHdtDxOH6nANIVvs8Y85xkwN8MhyIQQQ5Yt9cyEVqCttTErsueHnePv2hbN2K5fMi2ciR73a4PtDA/s1600/Clipboard07.jpg&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;/a&gt;Jednak jak się okazuje nie wszystkie!&lt;br /&gt;Otóż firma infiniti pyta :&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Realizujesz w firmie obrót gotówkowy?&lt;br /&gt;- Zdarza Ci się przewozić utarg kasowy samochodem do banku?&lt;br /&gt;- Wozisz pieniądze na wypłaty?&lt;br /&gt;- Przewozisz papiery wartościowe lub wyroby z metali szlachetnych?&quot;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po tych niezwykle trudnych i absorbujących pytania przychodzi moment udzielenia odpowiedzi, jeżeli w/g Infiniti na co najmniej jedno odpowiedz twierdząco, możesz odliczyć VAT - prawda, że proste!&lt;br /&gt;Jedyny warunek to :&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- pojemniki specjalistyczne do przewozu środków pieniężnych wraz ze stojakami – umieszczone w bagażniku samochodu.&lt;br /&gt;- dodatkową instalację alarmową, immobiliser oraz System monitoringu GPS.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak tak wystarczy przerobić swoje auto na BANKOWÓZ - chociaż i tak uważam, że wyraz ten jest na wyrost stosowany! Ogranicza się to do montażu małej skrzyneczki w bagażniku!&lt;br /&gt;Patent prosty, a VAT w kieszeni - i to wszystko oficjalnie na głównej stronie www!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Jednak ostatnie dni pokazują, że rząd planuje i swoje macki położyć na bankowozach, w końcu setki tysięcy łotych mogą przelewać się tylnymi drzwiami. Nowelizacja ustawy ma nastąpić w trybie ekspresowym (więc pewnie w ciągu 5 lat). Dla tego jeżeli ktoś planuje zakup droższego auta, powinien rozwarzyć i opcję tej marki, oraz poczuć się jak właściciel bankowozu :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;
 &lt;a href=&quot;http://www.moto-opinie.blogspot.com/&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;www.moto-opinie.eu&quot;&gt;www.moto-opinie.blogspot.com&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/feeds/6517005306769515472/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2012/03/przepisy-sa-po-to-by-je-omijac.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/6517005306769515472'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/6517005306769515472'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2012/03/przepisy-sa-po-to-by-je-omijac.html' title='&lt;h2&gt;Przepisy są po to by je omijać!&lt;/h2&gt;'/><author><name>andi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15750487248444486181</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgj2YY-0tDmvNXFnXoE2aW4NByFw-q70kUDdy3O0XPA1SSyf3E00J6d4pXYyxEcWEAHdtDxOH6nANIVvs8Y85xkwN8MhyIQQQ5Yt9cyEVqCttTErsueHnePv2hbN2K5fMi2ciR73a4PtDA/s72-c/Clipboard07.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5404073955365532807.post-5282468998873537582</id><published>2012-03-01T19:02:00.002+01:00</published><updated>2012-03-01T19:02:38.765+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="mojeauto-mojabryka.blogspot.com"/><title type='text'>TEST SKODA YETI 2.0 TDI</title><content type='html'>&lt;br /&gt;
Autorem artykułu jest Waldemar&amp;nbsp; Florkowski&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Yeti..&amp;nbsp; z upływem lat tworzą się nowe historie, każdy gdzieś „go” widział, ale nie potrafi opisać, podobno ostatnimi czasy przebywa w wysokogórskich rejonach Himalajów, jednak nikt oficjalnie tego nie potwierdza. Wielu badaczy i detektywów bez licencji próbuje wytropić Yeti, póki co bezskutecznie.&lt;br /&gt;Ale wcale nie trzeba wybierać się do Indii, Nepalu czy Tybetu, gdyż na trop Yeti wpadłem zupełnym przypadkiem w okolicach średniowiecznego zamku w Uniejowie! Nikogo nie powiadomiłem, postanowiłem samozwańczo, bliżej zapoznać się z tym egzemplarzem…&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Pierwsze wrażenie&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;img alt=&quot;1&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhsiIfuB0SzT1BDeh8W1vO-JjcJjmfZqeM9R75tJdh6GyWSpy1ZsZms8qGWO07ZkUB6aqSwMxYVC4WLDa3fP7lfwEuEr8GAwV6mBbLeLvvW8vjoBJ85ONNGFg595CBzhxx4QTmwemHdY_U/s400/1.jpg&quot; style=&quot;display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;&quot; /&gt;Z rozrzewnieniem wspominam mojego sąsiada, który niczym biblię studiował książkę „ZRÓB TO SAM –SERWIS SKODY FAVORIT”, po czym swoją wiedzę wdrażał w życie - samochód ten niczym rozkapryszona dziewczynka miał swoje humory i skutecznie utrudniał mu dotarcie do wyznaczonego celu. Jednak te kilkanaście lat sprawiło, że postrzeganie tej czeskiej marki z Mlada Boleslav stało się zgoła odmienne. &lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhsiIfuB0SzT1BDeh8W1vO-JjcJjmfZqeM9R75tJdh6GyWSpy1ZsZms8qGWO07ZkUB6aqSwMxYVC4WLDa3fP7lfwEuEr8GAwV6mBbLeLvvW8vjoBJ85ONNGFg595CBzhxx4QTmwemHdY_U/s1600/1.jpg&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;/a&gt;Skoda dziś, niczym nie przypomina swoich kanciastych pierwowzorów, wykonana jest z dobrej klasy materiałów i dzięki mariażowi z VW znacząco zyskała pod względem zastosowania najnowszych technologii.&lt;br /&gt;Jednak wróćmy do naszego poszukiwanego uciekiniera.Yeti w chwili obecnej to jeden z najbardziej wyrazistych modeli tej marki, nietuzinkowy design przykuwa uwagę i jakby na to nie patrzeć, jest to debiut Skody w klasie aut typu SUV.Samochód może się podobać, z przodu na uwagę zasługują wysoko wkomponowane światła przeciwmgielne, służące również, jako doświetlacze w zakrętach oraz lampy przednie zbliżające model ten do Octavii. Jeśli ma być to samochód typu SUV, nie można zapomnieć o właściwościach terenowych i odpowiednim uniesieniu nadwozia i zwiększeniu prześwitu – te kilka dodatkowych centymetrów, nadaje temu modelowi charakteru i pozwala zmieścić większe felgi (17-calowe) oraz zderzaki które zbudowane są z 3 elementów nadając w ten sposób terenowy charakter.&lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiQ2zgASeQ84ev0Q10lgHQ8TOtaqtd1XQeog9L-yg-_HLHdajumNtfxJeYpuEmjcusgKDkRL1ZH0fKjmUIzQCYrqviOri4_YuJqZkPeM-mz3w-vdu2ljYXPho8CPNxw_Q3XAGcn25kMTSE/s1600/2.jpg&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;/a&gt;Natomiast tylna część auta to przede wszystkim prosta linia, dzięki której na pewno w znaczący sposób zyskali pasażerowie z tyłu i pojemność bagażnika (405 l.), co mnie cieszy nie ma tu zbyt wielkich udziwnień. Jednym słowem PRAKTYCZNOŚĆ przyświecała konstruktorom przy tworzeniu tego egzemplarza.I ten kolor… Beż Cappuccino, idealnie komponuje się z tym modelem i kontrastuje z ciemną linią okien, ale najbardziej przyszłego użytkownika powinien cieszyć fakt, że nie widać na tym aucie kurzu i brudu ulicznego, więc jakby nie patrzeć inwestycja w „metalik” dosyć szybko się spłaci, a przy tym wygląda efektownie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Zimno, wsiadam do środka…&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Niesamowity klimat otaczających budynków niosących za sobą historię wprawił mnie dodatkowo w refleksyjny nastrój, ale mimo wszystko gdy na dworze panuje -17 stopni w ciągu dnia najlepszym schronieniem będzie wnętrze auta.Intuicyjnie, gdy nacisnąłem przycisk „podgrzewanie fotela” i poczułem to w ciągu kilku sekund na własnej skórze, mogłem skupić się na ocenie i skrupulatnie przyjrzeć się wszelkim zakamarkom, jakie kryje Yeti. Deska rozdzielcza przypomina tą z nowej Octavii, więc jest nad wyraz poprawna i mimo bogatego wyposażenia i naszpikowania elektroniką, nie miałem większych problemów z opanowaniem tego „co dzieję się” na konsoli środkowej. A tych gadżetów nie było mało, w końcu samochód prezentowany to wersja Experience, w wolnym tłumaczeniu „mam wszystko i nie boję się tego użyć”, a przy tym zrobione z materiałów przyjemnych w dotyku.&lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhuC_kOygbF4TycQSZtKm-9-OeGAJdXYSqcQNy32z1tvQBKURYI5epJblEvyHZoWJCy2IJxOy8TpFvGGIvFNz-NpXoKU8KJiAuDTJ1qbuoaDrPD1krrPIJO6RYpOFTMs1xT_w8sKj2qslI/s1600/5.jpg&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;/a&gt;Pewnie to wielka wada, ale jestem szczególarzem, a w dodatku skrupulatnym, nie umknie mi żaden przycisk, pokrętło, a tym bardziej schowek – dla łatwiejszego rozszyfrowania mojego profilu psychologicznego proszę mnie porównać sobie ze strażnikiem granicznym.Przyznaje się, miałem dużo do robienia (sprawdzenia), Yeti jest niezwykle bogate w schowki, choć ten który znajduje się przed nogami pasażera nie jest imponujących rozmiarów, to służą pomocą duże schowki w drzwiach bocznych, czy centralny z podłokietnikiem. Nie zabrakło również schowków przemytniczych pod fotelami, czy umieszczonego centralnie na konsoli zamykanego, który swobodnie pomieści 4 cheeseburgery. Więc jakby na to nie patrzeć, jest to funkcjonalne auto i jadąc w czwórkę na wakacje, dzieci nie będą siedziały przyklejone twarzami do szyby! Porównując, mamy do czynienia z autem typu SUV o funkcjonalności rodzinnego minivana – za co wielki plus!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;img alt=&quot;5&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhuC_kOygbF4TycQSZtKm-9-OeGAJdXYSqcQNy32z1tvQBKURYI5epJblEvyHZoWJCy2IJxOy8TpFvGGIvFNz-NpXoKU8KJiAuDTJ1qbuoaDrPD1krrPIJO6RYpOFTMs1xT_w8sKj2qslI/s320/5.jpg&quot; style=&quot;display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;&quot; /&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Pora opuścić zabytkową scenerię…&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Mimo bajecznych widoków, postanowiłem się na chwilę oderwać i sprawdzić, co oswojone Yeti ma pod maską.A tam diesel 2.0 TDI i mocy 110 KM. Oczywiście Yeti występuje w mocniejszych wariantach 140 i 170 KM, lecz nie w głowie mi szaleństwo, gdyż wybrałbym wtedy FABIĘ RS bez dwóch zdań. Moc 110 KM wydaje się być optymalna i w odpowiedni sposób łączy osiągi z wizytami na stacji benzynowej. Ale co my tu o teorii, jak silnik już zwarty i gotowy czeka na przejażdżkę!Jak na zimnego diesla przystało, silnik przywitał mnie pozdrowieniem bocianów – czyli klasycznym „kle kle”, lecz po kilku minutach, gdy temperatura silnika zaczęła rosnąć, wprost proporcjonalnie dźwięk z komory się obniżał.&lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhpCqW_wTN4bo7gqrsP316sw4X1rTUPm2tzt02gQKNzwxxzhBmYnsrjZjRaQ9gQSAT96Fz9TIdT7-5sIMQVBkdS36vBZ-6EqG0EYnW6tNFPUDvni8Rgv-g5Rft6t_K7JvLXJmc3AKY5P-0/s1600/8.jpg&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;/a&gt;Mimo 110 KM silnik żwawo reagował na pedał przyspieszenia za sprawą bądź co bądź wysokiego maksymalnego momentu obrotowego (250 Nm) i wyprzedzanie na krętych drogach wielkopolskich nizin nie stanowiło najmniejszego problemu. Jednak rysą na szkle była skrzynia biegów, która pomimo, że pracowała płynnie, biegi wchodziły z chirurgiczną precyzją – miała jedynie 5 biegów, a że większość z testowych kilometrów pokonałem w trasie, miałem ochotę domalować korektorem cyferkę „6”… W większych wariantach mocy skrzynia już posiada jedno przełożenie więcej!Po przejechaniu mniej więcej 100 km zastanawiałem się, czy wskazówka od paliwa nie jest uszkodzona, gdyż nie ruszyła się na milimetr i ciągle wskazywała 4/4, ale wszelkie wątpliwości rozwiał komputer pokładowy, który wskazywał 4.5 l/100 km, czyli o 0,2l mniej niż deklaruje producent! Tak dobre spalanie zawdzięczałem na pewno technologii TDI, ale również częstemu wykorzystywaniu tempomatu na trasie, który pozwala przyspieszać i hamować za sprawą jednego przycisku bez użycia pedału gazu.W ruchu miejskim spalanie wahało się miedzy 6.5-7.5 l. , jednak usprawiedliwiam to ujemnymi temperaturami (średnio podczas testu -14) i częstymi postojami, które skutkowały wychłodzeniem silnika.Który silnik bym wybrał? Bez dwóch zdań :&amp;nbsp; 1.6 TDI 105 KM najmniejszy oferowany diesel oznaczony symbolem GREEN LINE, cechujący się spalaniem zbliżonym do mojego quada! Ta nowa jednostka Skody, prawdopodobnie w najbliższym czasie wyprze z rynku jednostkę 2.0 TDI 110 KM.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Po nitce do kłębka…&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Sposób na Yeti, potrzebujemy:-płytę podłogową od Octavii, - układ napędowy, - wizję projektanta- i…. podnieść zawieszenie w końcu to ma być wszędobylski SUV&lt;br /&gt;I właśnie to podniesione zawieszenie, przed rozpoczęciem przygody z Yeti najbardziej mnie intrygowało tym bardziej, że sama konstrukcja auta do niskich nie należy!Otóż moje obawy były przedwczesne, mimo wysokiego prześwitu i setek pokonanych kilometrów m.in. po drogach szybkiego ruchu, jak i krętych drogach lokalnych, Yeti zachowywało się nad wyraz poprawnie. I czasami zapominałem, że nie jadę gokartem. &lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhPZ0WSf2ZaUHvqGdiGrzr8Wj5uKiS_egyEtp9N7rfokApTWN41bQzj30ikt5gSorS97S6YG5TzY670V5W5mzdqUVIuVaz6M1au4pL5yvs2HHkDR_VE3toHpvxfZZNDjVGnhA2iktqSIWo/s1600/19.jpg&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;/a&gt;W dużej mierze za sprawą 17-calowych felgi obutych w opony 225/50r17, i proszę mi wierzyć, nie jestem zwolennikiem wielkich felg, ale te 17-cali idealnie wpasowały się w charakterystykę zawieszenia. Również przypadł mi do gustu układ kierowniczy, który usztywniał się przy większych prędkościach i stwarzał opór podczas pokonywania ciasnych zakrętów, gdyż przyznaje, że czasami mam już dosyć tych arcy-specjalnych wspomagań, przez które zastanawiam się, czy nie urwałem kierownicy, bo coś zbyt lekko chodzi…Jedynym minusem, który zauważyłem podczas jazdy jest podatność na wiatr boczny, ale cóż praw fizyki się nie oszuka i nie można mieć wszystkiego! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img alt=&quot;6&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhsD5_68S9yTpasSyeq2Jwl4Peoijt_jXhJMbVW3EGNrJ19y7J5M0SHDKhIbsG73x8tMXO9L_PflQrHIUmvRvewV_cBqKq5kM0GjhUmauc9_BDI10pcN4o8c3KqKgCKjLTvv4V2nocXqh8/s320/6.jpg&quot; style=&quot;display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;&quot; /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Inspektor gadżet&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Niby to tylko miejskie Yeti, niby niewielki SUV… a lista wyposażenia długa niczym mój ostatni rachunek zza telefon Cóż, nie skłamię jak powiem, że jest to wszystko-mający egzemplarz!I jakbym nie był słaby z matematyki, to kalkulator nie kłamie i pokazuje, że suma opcji w tym konkretnym egzemplarzu wynosi 21750 PLN – tak! tak!&lt;br /&gt;Na pierwszy ogień pójdzie multimedialny ekran z nawigacją, która wprawiła mnie w nie lada zakłopotanie, gdyż wielokrotnie pokonywałem trasę z Łodzi w okolicę Kalisza i nie wiedziałem, że istnieje taki skrót jaki „ona” wskazała! I chodź do tej pory na piedestale stawiałem fabryczną nawigację w Renault, przyznaję, że zestaw w Skodzie mnie urzekł nie tylko dokładnością, ale i dotykowym ekranem, czyli funkcją której brakuje w Renault – co znacznie ułatwia wprowadzanie nazw. System nawigacji zestawiono z 12 głośnikami i cyfrowym korektorem, co w połączeniu było przyjemne dla ucha, jednak nie potrafię zrozumieć, dlaczego auto nie posiada fabrycznego wyjścia USB, a jedynie wyjście a’la &quot;ajfon&quot;, które za pomocną przejściówki może obsługiwać USB – za dużo zachodu! Na szczęście jest wejście na kartę SD, która zapełniona utworami MP3 służyła mi cała drogę.&lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhsD5_68S9yTpasSyeq2Jwl4Peoijt_jXhJMbVW3EGNrJ19y7J5M0SHDKhIbsG73x8tMXO9L_PflQrHIUmvRvewV_cBqKq5kM0GjhUmauc9_BDI10pcN4o8c3KqKgCKjLTvv4V2nocXqh8/s1600/6.jpg&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;/a&gt;SUV z Mlada Boleslav z oknem na świat! Ten szklany dach to idealne rozwiązanie dla osób, które marzyły o kabriolecie, lecz z racji jego ograniczonej praktyczności musiały skusić się na model z innego segmentu. Duże szklane panoramiczne okno pozwala jeszcze lepiej integrować się z naturą, a to wszystko za pomocą jednego przełącznika, który otwiera je w szybkim tempie. Fakt, kosztuje około 5 tys. PLN, lecz uważam, że warto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;img alt=&quot;7&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi3hRHjENs-uxXYtx1NbndjGrHXiouP3RSQ3f-r65whd5nlMCE1Cg4hjWjjA6vgefgIacNq2v3ivDrSEmnsbEfxHA77zuQB9qQ384EjOBL9_dWpEbfRgrdidPfaOB5ZiiOZeqkFIfE3mIs/s320/7.jpg&quot; style=&quot;display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;&quot; /&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na deser zostawiłem system, który mnie ujął niczym Ukrainka na dyskotece w Odessie! To, że nawigacja jest mądrzejsza ode mnie, jakoś przełknąłem, no cóż życie, ale że samochód będzie potrafił sam parkować?! &lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi3hRHjENs-uxXYtx1NbndjGrHXiouP3RSQ3f-r65whd5nlMCE1Cg4hjWjjA6vgefgIacNq2v3ivDrSEmnsbEfxHA77zuQB9qQ384EjOBL9_dWpEbfRgrdidPfaOB5ZiiOZeqkFIfE3mIs/s1600/7.jpg&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;/a&gt;Testowy egzemplarz wyposażony był w system PARKOWANIA, wielokrotnie widziałem jego działanie w materiałach reklamowych, lecz zawsze byłem przekonany, że to fotomontaż! Nic bardziej mylnego! Ten system naprawdę działa! Nie byłbym sobą, gdybym nie starał się go dokładnie przetestować, ba! - robiłem wszystko by go oszukać i pokazać, kto tu jest mądrzejszy. Ale jak wyjaśnić fakt, że system potrafi zaparkować za jednym razem, a ja by wyjechać z tego miejsca muszę zrobić dwukrotną korektę?!&lt;br /&gt;System pozwala na parkowanie równoległe na biegu wstecznym i wykonuje to niezwykle precyzyjnie (np. stając równo osiami do krawężnika), nie wjedzie w miejsce, gdzie ewidentnie jest go za mało, bądź napotka na inną przeszkodę, a wszystko to dzięki zamontowanym czujnikom parkowania z przodu i z tyłu. Proszę mi wierzyć, że jest to nieprawdopodobne uczucie, gdy w momencie rozpoczęcia manewru, możemy czytać sobie spokojnie książkę, a auto samo skręca z kierownicą, po czym informuje nas, że manewr został wykonany poprawnie i prosi o przejęcie kierownicy.Jest to niezwykle przydatny gadżet, znacznie ułatwiający manewr parkowania, jak również oszczędzający czas – szczególnie kobiet, które będą mogły w tym czasie poprawić sobie makijaż!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Co słychać na rynku…&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Segment aut typu SUV jest już mocno nasycony, prawie każda z marek posiada bądź to SUV-a, bądź samochód stylizowany na wersję terenową. Dla zasady, mimo wszystko w pierwszej kolejności porównam do DACII DUSTER, ze względu na analogiczną historię marek, jednak w tej kwestii patrzenie przez pryzmat ceny mija się z celem, gdyż tam gdzie kończą się ceny Duster, zaczynają Yeti. Chodź Duster jest nieco mniejszy, oferuje podobną ilość miejsca, przy zbliżonej pojemności bagażnika. Również oferowane jednostki silnikowe 1.5 dCi 110 KM w przypadku Dustera i 1.6 TDI 105 KM cechują podobne osiągi i spalanie, lecz jakość wykonania murem stoi za Yeti, co ma odzwierciedlenie w cenie – i kółko się zamyka.&lt;br /&gt;Jednak pełnoprawnie w szranki z Yeti może stanąć Nissan Qashqai, który również występuje z tym samym silnikiem dCi co Duster, lecz posiada znacznie bogatsze wyposażenie i nie jest tak siermiężnie wykonany jak tańszy kuzyn.Samochody te kosztują prawie tyle samo, z niewielką przewagą Yeti, lecz w tej klasie to Qashqai rozdaje karty, gdyż jest jednym z najchętniej kupowanych SUVów!&lt;br /&gt;Warto również zajrzeć na Wschód, gdyż każda premiera czy to Hyundaia czy Kia budzi wielkie poruszenie konkurencji, większość marek już nauczyła się, że Koreańczycy zaczynają w znaczący sposób liczyć się na europejskiej arenie.Jak wygląda zestawienie Skody z Kia?! Przyznaję się bez bicia, że wizualnie bardziej do gustu przypada mi Sportage, lecz jestem przekonany, że samochody te nie stanowią dla siebie konkurencji, design ich jest na tyle odmienny, że trafiają w zupełnie różne gusta, a jak wiadomo o gustach się nie dyskutuje – zamykam temat! Jednak gdyby ktoś chciał uparcie porównać te modele, polecam przyjrzeć się jakości materiałów deski i spasowaniu…&lt;br /&gt;Z goła odmiennym konkurentem jest Jeep Compas, samochód ze znacznie mocniejszym silnikiem bazowym (2.2 163 KM), lecz ze zbliżonymi gabarytami i wymiarami. Ta doza luksusu jest droższa od bazowej wersji Yeti, ale cały czas przypominam, że testowany przeze mnie egzemplarz kosztował 106 tys. PLN. Jednak tu nadmienię, iż jakość Skody wykonania i spasowania elementów Skody znacznie przewyższa dokonania konstruktorów Jeepa.&lt;br /&gt;Yeti wypełnia swojego rodzaju niszę po VW Tiguanie, jest jego trochę tańszą odmianą, ale nie oznacza to wcale, że „taniość” przekłada się na gorszą jakość. Skoda dzięki mariażowi z VW zyskała nowoczesne wyposażenie&amp;nbsp; okraszone nutką technicznych nowości, dodatkowo wygląd czeskiego SUV-a jest znacznie bardziej wymowny, niż Tiguana. Oby tak dalej, pora teraz na pickupa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Ogólnie rzecz ujmując…&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Skoda jest niczym gwiazda idąca na bankiet, dobrze wie, że spóźniła się 3 godziny ale również w pełni świadoma, że mijając drzwi wejściowe wywoła nie lada zamieszanie. Tak można podsumować wejście Yeti na rynek w 2009, ale późno wcale nie oznacza źle.Z perspektywy czasu możemy zaobserwować, ilu klientów już zaufało czeskiej marce i wybrało właśnie ten model.&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjVdWN6KXL41ZoCv49t7Zqy733bppNDokl3cjIxib0tIvTdWFz8BRe3Hsb8lWNUtdCRYCcwlZOS7KWM3R_ncaPVuiYlxyg1nbYTtv2qS7a2Qhn7jkH90r10Ngys-WTBNfnLXM6xRKNygKE/s1600/4.jpg&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;/a&gt;Przyznam, że testowana wersja była już przerostem formy nad treścią, gdyż 106 tys PLN to stanowczo za dużo, za ten model, ale mnogość wyposażenia wprawiała mnie w osłupienie. Gdyby zrezygnować, ze szklanego dachu, elektrycznego fotela i kilku innych gadżetów – cena na poziomie 95 tys. PLN jest akceptowalna! I właśnie takie wersje klienci wybierają!I tak jak miłość jest sztuką kompromisów,&amp;nbsp; gdy dłużej się zastanawiam, idealnie w tym modelu widziałbym jednostkę 1.4 TSI 122 KM, po pierwsze ze względu na cenę (dobrze wyposażona wersja około 80 tys. PLN) jak również, ze względu na właściwości silnika. Tym bardziej, że testowana wersja była wyposażona tylko w napęd na jedną oś.&lt;br /&gt;Skoda już od wielu lat pokazuje, że należy się z nią liczyć na naszym rynku, w końcu, kto inny potrafi sprzedać tyle samochodów w ciągu roku? Yeti choć spóźnione, z pełną krasą weszło na rynek burząc ład i porządek!&lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjMALD1Kx7piLYZTfCYplhuur_j4lZok7tfz4LT_aZX2aqZ7_QkmMRhfqS8kgseiPqFkxBb_H1CGIl3l7VI9xQDsqXPMquvFWYfbZhGqX6V51NaADdj6zzl-BVQPiQZ9ri2bLOcX7ylQuw/s1600/3.jpg&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;/a&gt;Reasumując, testowym egzemplarzem miałem możliwość przejechać około 1200 km i spędzić w nim, jak komputer pokazał 26 godziny, w tym czasie mój sceptycyzm został znieczulony, w głównej mierze za sprawą już wspomnianego wcześniej systemu parkowania PARK ASSIST, który kosztuje 2200 PLN (wraz z czujnikami przód/tył), co uważam za atrakcyjną cenę i wydaje mi się, że lepiej zrezygnować z ksenonów na rzecz tego gadżetu!I nawet, jeśli za rok przyjdzie mi wspomnieć ten model – pierwsza myśl będzie „aha ten samoparkujący samochód!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;
 &lt;a href=&quot;http://www.moto-opinie.blogspot.com/&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;www.moto-opinie.eu&quot;&gt;www.moto-opinie.blogspot.com&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/feeds/5282468998873537582/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2012/03/test-skoda-yeti-20-tdi.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/5282468998873537582'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/5282468998873537582'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2012/03/test-skoda-yeti-20-tdi.html' title='&lt;h2&gt;TEST SKODA YETI 2.0 TDI&lt;/h2&gt;'/><author><name>andi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15750487248444486181</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhsiIfuB0SzT1BDeh8W1vO-JjcJjmfZqeM9R75tJdh6GyWSpy1ZsZms8qGWO07ZkUB6aqSwMxYVC4WLDa3fP7lfwEuEr8GAwV6mBbLeLvvW8vjoBJ85ONNGFg595CBzhxx4QTmwemHdY_U/s72-c/1.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5404073955365532807.post-6944855308195524593</id><published>2012-03-01T18:48:00.002+01:00</published><updated>2012-03-01T18:48:42.822+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="mojeauto-mojabryka.blogspot.com"/><title type='text'>Tani samochód - jaki?</title><content type='html'>&lt;br /&gt;
Autorem artykułu jest Marcin&amp;nbsp; Uchwała&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tani samochód – jaki to jest? Czy taki który mało kosztuje czy taki którego eksploatacja jest tania? Odpowiedź nie jest taka prosta jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Jaki samochód będzie więc najtańszy dla Ciebie?&lt;br /&gt;Tani to przeciwieństwo drogiego. Spróbujemy odpowiedzieć sobie jaki samochód będzie najdroższy? Z pewnością drogi w zakupie, czyli kosztujący np. milion złotych (jak Maybach), palący bardzo wiele (jak Hummer, który spala ponad 20 litrów na 100 km) i najlepiej… psujący się często. Spokojnie. Szukamy przeciwności. &lt;a href=&quot;http://tani-samochod.dodaj-gazu.pl/&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Tani samochód - tanie auto&quot;&gt;Tani samochód&lt;/a&gt; to więc taki, który… niespełna żadnego z tych kryteriów a spełnia za kryteria przeciwne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Nowy czy stary?&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Wiele osób uważa że nie opłaca się jeździć starym autem, ponieważ psuje się i sumaryczne wydatki na naprawy przekroczą wartość nowego samochodu – lepiej przecież kupić wszystkie części „w hurcie” – kupując nowe auto niż kupując go „na raty” – mając stare auto i wymieniając wszystko po kolei tak właśnie robimy. Czy to prawda? Wszystko zależy od tego ile jeździmy. Jeśli jeździmy bardzo dużo i rocznie pokonujemy ponad 50 000 km z pewnością nowe auto jest dobrym rozwiązaniem, utrata jego wartości nie ma znaczenia w końcowych kosztach eksploatacji, jeśli jeździmy średnio dużo – 20 000 km zainteresujmy się samochodami 5 letnimi – jeśli jeźdźmy mało – 10 000 km najlepiej dla naszego portfela jeśli zainteresujemy się samochodami 10 letnimi. Jeśli zaś jeździmy bardzo mało i podobają nam się stare auta… dobrym wyborem może być wybór youngtimera czyli samochodu nawet 15, 20 czy 25 letniego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Duży czy mały?&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Niestety jakkolwiek ekonomicznie tłumaczylibyśmy posiadanie większego samochodu zawsze efektem posiadania większego samochodu dla portfela jest jego… większa pustka. Najtańsze zarówno w eksploatacji jak i w zakupie są auta małe. Tańsze są do nich części zamienne – tańsze są naprawy, mniej spalają paliwa, są gorzej wyposażone więc mniej się psują.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Benzyna czy diesel?&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;A może gaz? Rodzaj paliwa niestety zależy od bardzo wielu czynników – w niektórych modelach bardziej opłacalne jest posiadanie silnika benzynowego w niektórych – diesla – należy zapytać specjalistów. Jedno jest pewne: w przypadku silnika benzynowego nie opłaca się przerabiać go na gaz gdy robimy naprawdę małe przebiegi, rzędu kilku tysięcy rocznie i nie jeździmy samochodem który spala kilkadziesiąt litrów na 100 km (w przypadku takiego gaz może się opłacać nawet przy niewielkich przebiegach).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/feeds/6944855308195524593/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2012/03/tani-samochod-jaki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/6944855308195524593'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/6944855308195524593'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2012/03/tani-samochod-jaki.html' title='&lt;h2&gt;Tani samochód - jaki?&lt;/h2&gt;'/><author><name>andi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15750487248444486181</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5404073955365532807.post-75953741601266818</id><published>2012-01-04T18:40:00.002+01:00</published><updated>2012-01-04T18:40:42.506+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="mojeauto-mojabryka.blogspot.com"/><title type='text'>TEST PEUGEOT RCZ 2.0 HDI</title><content type='html'>&lt;br /&gt;
Autorem artykułu jest Waldek&amp;nbsp; Flo&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wieloma autami w życiu jeździłem, ale są takie samochody, dzięki którym uśmiech pojawia się w ciągu kilku sekund, tak powitał mnie na parkingu PEUGEOT RCZ przed pierwszym spotkaniem...&lt;br /&gt;Mimo deszczowej aury, niskiego biomedu, serce zaczęło bić szybciej, sportowa sylwetka, obłe kształty, szaleńczy ceglasty kolor, połączony z czarnym dachem i srebrnymi łukami dachowymi, podkreślał waleczną sylwetkę…Więc do boju!&lt;em&gt; &lt;/em&gt;&lt;em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgfex2s1i9J4MF3KmtcesWLYifKuGXznA2o9rxASn3SRBqzNDyqIomGJpFoyKAvqUGje0-Rjimig-t1Sj7OntCYgN7NP-_cKkY4YGvBDDxWhQZitbnkqIuARQels83m4Es1BlKLfliFLZs/s1600/rcz1.jpg&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;Pierwsze kilometry pokazały, że to nie przelewki, auto wymaga dużej uwagi i czujności, a pedał gazu niczym szatan, zachęca by przekroczyć piekielne bramy!Ale po kolei ….&lt;em&gt; &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Design&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystko ładnie i pięknie gdyby nie przód, linia nadwozia jest niezwykle oryginalna, finezyjna, obłe kształty podkreślają sportowy charakter, jednak, gdy patrzę na przód, widzę pospolitego PEUGEOTA 308. I pewnie, dlatego pierwotna nazwa tego modelu to PEUGEOT 308 RCZ. Niestety od korzeni nie da rady się oderwać, a szkoda, wystarczyło zmienić lekko design lamp i byłoby to unikatowe auto. Jednak i tak wielkie wyrazy uszanowania za futurystyczną konstrukcję, która zwraca na siebie uwagę!&lt;em&gt; &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;Osiągi&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Silnik to dobrze znana jednostka koncernu PSA w swojej najmocniejszej odmianie – 2.0 HDI 163 KM, zestrojona z 6-cio biegową skrzynią, z założenie ma być to namiastka sportowej jazdy połączonej z ekonomią.Jak jest w rzeczywistości?Jednostka jest niezwykle dynamiczna, już od najniższych obrotów, silnik niczym japońska szlifierka - wkręca się na obroty bez najmniejszego kaprysu, setka na liczniku pojawia się po niespełna 8 sekundach, jednak większe wrażenie robi sam moment obrotowy 340 Nm, który pozwala katapultować auto bez względu na bieg, na którym jedziemy, przez co wyprzedzanie w podróży jest tylko czysta przyjemnością.Jednak na myśl cały czas mi przychodzi, czy sportowemu autu wypada by pod maską klekotał diesel?Choć wnętrze jest bardzo dobrze wyciszone, to przy wyższych obrotach słychać pomruk diesla, który może nie jest irytujący, ale zaburza pewną harmonię podróży tym autem.Odwdzięcza się natomiast spalaniem, które mimo, iż było dalekie od katalogowego, to przy dynamicznej jeździe na trasie połączonej z autostradą i miastem zaowocowało spalaniem rzędu 7,1 litra. Uważam jednak, że jak na takie sportowe auto, wynik ten jest optymalny, a gdyby zastosować kilka sztuczek, z ecodrivingu, można byłoby uszczknąć jeszcze trochę z tej wartości.Dopiero wizyta na stacji benzynowej sprawiła, że ten klekot diesla nawet mi się spodobał!&lt;em&gt; &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;Prowadzenie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przez długi czas miałem wrażenie, że koła zostały posmarowane super glue – auto trzymało się drogi perfekcyjne! Głównie dzięki sztywno zestrojonemu zawieszeniu połączonemu z szerokimi walcowatymi oponami 18-sto calowymi, tak na marginesie dodam, iż brakowało mi naklejki z napisem „masz ubytki w zębach - nie wsiadaj”&lt;em&gt; &lt;/em&gt;&lt;em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjdb_UbB_hxM6QuW8rXJqNsedoGEcpiHaJ7V99eu4NrBm-v0KDD0ogOjl-ILezbzA9e2BKAWafVzBh-qUUjwY_2tuQR70tw1-vYVF0Wx6B6xtIHlzpps52tn8rVafgBwvELsH7jzmTryoI/s1600/rcz2.jpg&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;Całości dopełniała mała kierownica przypominająca tą z gokarta, która chodziła niezwykle sztywno i wymagała od kierowcy dużego wyczucia i siły w prowadzeniu, ale to ze względu na zastosowanie wspomagania elektro-hydraulicznego – za to wielki plus.Również na piątkę, a nawet na szóstkę zasługuje skrzynia biegów, która została zestopniowana z pazurem, zachęcając do częstej zmiany biegów, wchodzących precyzyjne, ale z dużym oporem, jak na sportowe auto przystało.A gdyby spojrzeć na jazdę ogólnie… Naciśnijmy najpierw przycisk ESP OFF (dziękuje szefostwu Peugeota za ten przycisk) dopiero teraz można powiedzieć, że auto jest w pełni do naszej dyspozycji, z tym samochodem jest jak z seksem bez zabezpieczenia, nie znosi pomyłek i wpadek. Niezwykle trudno jest go wyprowadzić z równowagi, ale gdy nam się to już uda… modlitwa do św. Judy patrona spraw beznadziejnych jest wskazana!&lt;em&gt; &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Multimedia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tej kwestii muszę przyznać, że warto zainwestować w multimedialny zestaw nawigacja + bluetooth + system JBL, słuchając utworu „Time to say Goodbye, miałem wrażenie, że Andrea Boccelli siedzi z tyłu za mną, a na fotelu obok wtóruje mu Sarah Birghman. Niezwykle czysty dźwięk wydobywający się z głośników JBL, to kunszt na miarę zestawów BOSE czy DENON-a! Jednak cały obraz psuje poniekąd nawigacja, która wielokrotnie próbowała, wprowadzić mnie w błąd, pomimo najnowszych map, pokazywała, że w Płocku pokonuję Wisłę wpław!&lt;em&gt; &lt;/em&gt;&lt;em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiulb0JQimtUFMXWMdGqEyI0PjR9we437rM83olP7Hjt0_ocKN6TVuCGV0vePwrlkvM8QfOLUMqqJNR-KZXyVTwXceIM6qi6dzLsuT-vH3hqvsqG4whpRVPCKqYBYHgzT75f0I0auY4fQs/s1600/rcz4.jpg&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;Wnętrze&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tutaj konstruktorzy PEUGEOTA zrobili krok milowy w stosunku do poprzedniego sportowego auta - 406-stki coupe, jakość wykończenia, sposób spasowania elementów, pokazuje, że RCZ nie ma się, czego wstydzić.Tym bardziej wersja ze skórzaną tapicerką + deska rozdzielcza w skórze, gdzie grube przeszycia podkreślały luksusowy na miarę PEUGEOTA charakter, – ale i tu pojawił się mały zgrzyt, chyba przy konstrukcji tego auta, do głosu doszli również finansiści z Peugeot, serwując nam w niektórych miejscach ekoskórę!Najbardziej zastanawia mnie jednak wpis w dowodzie rejestracyjnym – 4-osobowy, z ręką na sercu szukałem tych 2 zagubionych foteli i nie mogłem ich znaleźć, zarówno we wnętrzu jak i w bagażniku.Zauważyłem coś za tylnym fotelem, co z założenia miało przypominać tylną kanapę, jednak nawet nie posadziłbym tam kanarka w klatce, gdyż dostałby klaustrofobii.A propos foteli, skórzane, z zespolonym zagłówkiem, twarde, jednak nie miały charakterystycznego trzymania bocznego, jak na auto sportowe przystało, ale po przejechaniu łącznie 1000 km stwierdzam, że są komfortowe, szczególnie na dłuższych trasach.Na uwagę zasługuje bagażnik, nie wiem, czemu, ale gdy patrzę na RCZ, mam przed oczami Jeremiego Clarksona, który do Porsche 911 RS włożył do bagażnika tylko rybę w reklamówce, próbując pokazać, że nic więcej się nie zmieści.W tym aucie jest zupełnie odwrotnie, bagażnik na papierze prezentuje 321 litrów, jednak, gdy go otworzymy, od razu widzimy, że jest obszerny, o regularnych kształtach i pakowny, może nie zmieścimy w nim szafki z Ikei, ale na wypad dla dwojga za miasto jak znalazł!&lt;em&gt; &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;Cena&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tutaj pojawia się największy dylemat, na jednej szali stawiam sportowy design, którego sercem jest dynamiczny diesel, a na&amp;nbsp; drugiej aspekt cenowy. Prezentowany egzemplarz to najbogatsza wersja wyposażenia, nie miała tylko w standardzie jacuzzi, jednak cena nie jest już standardem i znacznie odbiega od realiów. Czy ktoś dałby za małego PEUGEOTA 140 tysięcy PLN?! Ciągle mam w pamięci pokonywane kilometry tym autem, ciągle słyszę w uszach dźwięk JBL-owskich głośników, jednak za tą cenę ten model nie jest w stanie podbić mojego serca i uważam, że kierując się tymi kryteriami FORD FOCUS RS 305 KM jest moim niekwestionowanym faworytem!&lt;em&gt; &lt;/em&gt;&lt;em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjc78D67V2RxT3KRZarw06lnhI2eAaLdNSg4wcRawgZP88cgnoSRyQigKw7MFGz_PcIOvT7oKp8skDmdhUMis4wxKygKKCL5yQ1kGkONAg8KPJCH0sBrwhjTQf-1I3TTM4GTEw8VUfmC2w/s1600/rcz3.jpg&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Podsumowanie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Peugeot wykonał krok milow, wprowadzając ten model do oferty, choć dostępny jest na naszym rynku już od ponad roku, to sprzedaż nie należy do wysokich, rzekłbym do niszowych, ale nie zmienia to faktu, że marka z lwem na masce potrzebowała auta na przetarcie, które pokazuje, że po nudnej 308 można wprowadzić więcej innowacji. Nie chcę patrzyć na to auto przez pryzmat, ceny&amp;nbsp; która zabija ten model i stawia go w nieco niezręcznej pozycji na rynku i dlatego skupiam się głównie na walorach estetycznych, wizualnych i funkcjonalnych, – które jak na tą klasę francuskiego producenta są na wysokim poziomie, również ciekawi mnie, jaki musi być następny nowy model PEUGOTA, by zaciekawił mnie jeszcze bardziej, RCZ postawił wysoko poprzeczkę!ieloma autami w życiu jeździłem, ale są takie samochody, dzięki którym uśmiech pojawia się w ciągu kilku sekund, tak powitał mnie na parkingu PEUGEOT RCZ przed pierwszym spotkaniem.Mimo deszczowej aury, niskiego biomedu, serce zaczęło bić szybciej, sportowa sylwetka, obłe kształty, szaleńczy ceglasty kolor, połączony z czarnym dachem i srebrnymi łukami dachowymi, podkreślał waleczną sylwetkę…Więc do boju!&lt;em&gt; &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgfex2s1i9J4MF3KmtcesWLYifKuGXznA2o9rxASn3SRBqzNDyqIomGJpFoyKAvqUGje0-Rjimig-t1Sj7OntCYgN7NP-_cKkY4YGvBDDxWhQZitbnkqIuARQels83m4Es1BlKLfliFLZs/s1600/rcz1.jpg&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/feeds/75953741601266818/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2012/01/test-peugeot-rcz-20-hdi.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/75953741601266818'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/75953741601266818'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2012/01/test-peugeot-rcz-20-hdi.html' title='&lt;h2&gt;TEST PEUGEOT RCZ 2.0 HDI&lt;/h2&gt;'/><author><name>andi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15750487248444486181</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5404073955365532807.post-6240315979722793080</id><published>2012-01-04T18:39:00.002+01:00</published><updated>2012-01-04T18:39:51.892+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="mojeauto-mojabryka.blogspot.com"/><title type='text'>TEST CITROEN DS4 1.6 HDI</title><content type='html'>&lt;br /&gt;
Autorem artykułu jest Waldek&amp;nbsp; Flo&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pamiętam jeszcze nie tak dawno, jak DS4 istniał jedynie, jako projekt naszkicowany na kartce papieru, już wtedy lekko uniesiony ku górze, ze znacznymi przetłoczeniami. Wyróżniał się od swojego pierwowzoru C4.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;TYTUŁEM WYJAŚNIENIA&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhg1GgVOvcqI2hto4fNlqEeMD3OHm9Le7wddhmYZPuFWtX3LURlaOtRrK70nC0diXo9VgTPztxHmqdwKMB4NShZ4azatgsyNGCMQ7V8UsS0XvsOu0ebVKuymy8TvXLKOIv4DG6we4sGAKs/s1600/DSC02544_640x480.jpg&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;/a&gt;W pierwszym zamierzeniu miałem otrzymać jednostkę 1.6 THP 202 KM, przyznam, że ciekła mi ślinka na samą myśl gdy już zaczynałem „pucować” kask, jednak finalnie do dyspozycji przekazano mi auto z silnikiem 1.6 ale HDI 110.Wcale jakoś nie byłem zawiedziony, gdyż w życiu zdążyłem się wyszaleć za kierownicą, a prawdopodobnie dzięki wolniejszej wersji HDI będę miał więcej czasu by spokojnie, majestatycznie przyjrzeć się temu modelowi. Przystałem na taką opcję!Przyznam szczerze, że odkąd DS4 wszedł do sprzedaży w połowie września, jego linia nadal elektryzuje, niebanalna konstrukcja, zupełnie odmienna od modelu C4, przetłoczenia, wyraźniejsze kształty – pozwalają by to auto nie ginęło w tłumie. Taki już chyba urok linii DS!Stworzona jest głównie dla ludzi, którym wyrazisty kolor i ociekające chromem felgi nie wystarczają, ale oczekują w zamian niebanalnej urody i tego, by większość osób obejrzała się za nimi.. Takie ekskluzywne przedłużenie męskości – nie obrażając kobiet!Od testu sportową odmianą DS3 TURBO już trochę czasu minęło, emocje opadły, a psycholog powiedział że już mój organizm wrócił do normy po terapii, więc pora zająć się starszym bratem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Z CZYM TO SIĘ JE?&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Przyznam, że najbardziej zastanawia mnie bryła nadwozia, nie ukrywam podoba mi się i wygląda znacznie lepiej na żywo niż na podrasowanych zdjęciach dostępnych w internecie, ale zastanówmy się do jakiego segmentu przyporządkować to auto?Niby kompakt, ale nie do końca – bo podwyższony, niby mini crossover, ale z napędami nie ma nic wspólnego – ot wymysł creative technology i tyle, tak określam ten model, nie ma on bezpośredniego rywala i sam sobie tworzy swój wyimaginowany segment.&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi9TwhlvnJ0I0ChOklteP3QH77W66G2OU6sqvw15Ji3afIgD8lNR5eWXnE1o30w_sfwcxdNqB7p6YJHstylfjID-qEysLjXWgRHM_Z4jphEzC5cZEYAKBL8wOdh_0VCxV6RfLMgAXYPyt8/s1600/DSC02554_640x480.jpg&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;/a&gt;Pierwsza myśl, która przyszła mi do głowy, gdy zobaczyłem DS-a, to taka, iż jest on idealny dla artysty, ceniącego swój styl i odrębność, może nie bez powodu jeździ nim od niedawna Maciej Zień, ale właśnie głównie takie osoby w nim widzę.Przyznam, że pierwszy dzień testu nie był łatwy, dużo spraw „w mieście” uliczne piątkowe korki, dynamiczna jazda i szybkie zmiany pasów – trudny test dla diesla, do którego nie byłem przekonany.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;W DROGĘ I.... GAZ DO DECHY!&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Ale pierwsze kilometry pokazały, że wzrok przechodniów i kierowców w ruchu uliczny czułem na plecach i to bynajmniej nie z mojego powodu. Przyznam, że dziwnie się czułem, ale mogę to porównać do przejazdu przez Jastarnię Peugeotem RCZ-em pewnego letniego wieczoru! Ale dosyć szpanowania… Charakterystykę silnika rozpocznę od pewnej sentencji, „ choć niektórych rzeczy nie widać, to wcale nie znaczy, że nie istnieją” i nie jest to sentencja dotycząca wiary, a tego, że mimo, iż samochód ten wygląda niepozornie, to czuć podczas jazdy, że nie należy do najlżejszych, mimo 110 koni mocy i początkowego zapału, widać, że brakuje mu kondycji jak Najmanowi podczas walk z Saletą.Może to wina tego, że oczekiwałem od tej jednostki trochę więcej?! Nawiązując do ostatnio przeprowadzonego testu DACII DUSTER – wykazywała się większa zrywnością. Ale powiedzmy, że będę traktował to auto przez pryzmat modnej ostatnio ekonomii i przymknę na to oko.6-cio biegowa skrzynia znana z całego koncernu PSA spisuje się bardzo dobrze, z dodatkowym sztywnym „klikiem” przy zmianie – akcent sportowy!Krótko zestopniowane biegi, pozwalają by nacieszyć się lewarkiem i przetestować go na wszelki sposób, mimo nie aż tak wysokiego momentu obrotowego, spokojnie można jeździć wykorzystując jedynie parzyste biegi.Chyba za wszelka cenę chciałem z tego auta zrobić model sportowy i poprzez bardziej agresywną charakterystykę jazdy domagałem się od niego więcej i więcej… DS4 nie pozostał mi dłużny – spalanie na komputerze w mieście oscylowało w granicach 11 litrów, jednak gdy oswoiłem się z myślą, że ten model nie może być traktowany jako sportowy spalanie spadło do 6-7 litrów, choć katalog pokazuje trochę mniejszą wartość, ale zrzućmy to na korki piątkowe.Mam mieszane uczucia, bo gdybym jeździł C4 z tym silnikiem powiedziałbym jednostka idealna do tego auta, jednak od tego modelu oczekuję o wiele więcej, przyznam, że z chęcią poznam osobę, która kupi DS4 z silnikiem 1.6 HDI i mocą nie 110 KM, a 90! Tak też taka jednostka występuje w gamie. Można to nazwać kolejnym psikusem ze strony Citroena – gdyż do DS3 też proponowany jest motor kabaretowy 1.4 HDI 70 KM!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;DESIGNERSKI ZNACZY MODNY ?!&lt;/strong&gt;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEitzU0xQ_y89tSC-DC_t6r7UT-CQahgEhN0lg4GZAb_YxmlhA0uVyObAwktuTdsa-Be0MJQNZ43Em1gyNOns4my5PpShjLmMkIChvfpV865kVZ9_Enu0Jtp69nb_Dp0tl8pZPjK4bJzkSI/s1600/DSC02546_640x480.jpg&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;/a&gt;Kilka chwil przed marketem po zakupach weekendowych, skłoniło mnie do tego by przyjrzeć mu się bliżej, nie będę ukrywał, że obok stojące pojazdy jakby bladły przy perłowym Ds-ie i to nie tylko za sprawą koloru, ale przede wszystkim linii nadwozia, która niby jest bliźniacza do C4 a jednak odmienna, tu należą się wielkie pokłony dla konstruktorów, płyta podłogowa ta sama, przód bardziej upodobniony do młodszego brata DS3 i…. linia okien – nie ukrywajmy, nie zgrzeszę jak powiem, że jest jedną z najładniejszych dostępnych na rynku!Auto rzuca się w oko, szczególnie dzięki podniesionemu zawieszeniu, które robi z Ds-a crossovera, jednak trochę to na wyrost, gdyż model ten wie tylko, co to napęd przedni.Ale wizualnie podniesienie bryły, sprawiło, że nabrał charakteru i dał pstryczka w nos tanim tuningowcom, którzy za wszelką cenę chcą mieć auto jak najniżej ziemi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;A CO SŁYCHAĆ W ŚRODKU?!&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjOVNmeFI5oHvkzfzodqS98a19lgCWKxNiUjyr7AqMXmUS2iCT-t9I2F9usK1VeMPk4CuMYG84ZFKzqzMkxFetJgtlUAWhtcIfwHmH-t4oo8_hGjncMjMqm8If9mM8zqcTCz-UiK4gJ06M/s1600/DSC02529_640x480.jpg&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;/a&gt;Wsiadając nie spodziewałem się, że zobaczę inną deskę rozdzielczą jak w C4, że wszystko będzie zupełnie odmienne, ale miły pozytyw.Wnętrze zrobione jest ze smakiem i choć testowałem tylko pośrednią wersję SO CHIC to już w niej czułem się niezwykle królewsko.&amp;nbsp; A najbardziej, co mnie urzekło to masaż w fotelu dostępny już w wersji pośredniej, co prawda nie wiem jakbym się zachował wykorzystując go na dłużej trasie, gdyż prawdopodobnie bym zasnął, ale nie ma to tamto – przyjemne!Również byłem niezwykle przyjemnie zaskoczony fotelami, dobrze wyprofilowane, z mocnym trzymaniem bocznym, jak widać Citroen odrobił lekcję i zapomniał już o miękkich kanapach – na uwagę zasługuje również dobrze wyprofilowany zagłówek.Nadal nie przemawia za mną wstawka z aluminium w gałce zmiany biegów, może i wygląda efektownie, ale przy jesiennej aurze, dotykać jej to nic przyjemnego, wręcz odstraszającego i jako pakiet obowiązkowy Citroen powinien dokładać designerskie rękawiczki skórzaneMiejsca na tylnej kanapie również nie brakuje, siedzi się komfortowo, choć może osoby powyżej 185 mogą mieć problem nad głową, chcąc wysiąść. Przez przypadek zacząłem szukać obok klamki przełącznika od szyb ewentualne korbelki, chciałem być przebiegły i pomyślałem, że wzorem Dacii, może warto tego przełącznika poszukać w innych miejscach –błąd! Jednak instrukcja wprawiła mnie w żałobę: „Z powodów designerskich, opuszczania szyb nie przewidziano” cóż konstruktorzy na haju tak machali ołówkiem po projekcie, że szyba w wersji finalnej nie ma gdzie się opuszczać.Tak na marginesie odradzam szczerze, zabierania znajomych z imprezy, gdyż może to się niezbyt przyjemnie skończyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;KONKURENCJA&lt;/strong&gt;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;Gdyby spojrzeć tylko i wyłącznie na podniesioną bryłę kompakta – ze świecą szukać konkurenta, Citroen jednak, jako najbliższego konkurenta wskazuje Alfę Guliettę, może nie jest tak podwyższona, ale ceną i wyposażeniem dorównuje bez pardonu DS-owi. Jednak tu ciekawostka – Alfa jest nieznacznie tańsza od swojego francuskiego konkurenta! Oba modele lansowane są w kolorze białej perły, oba mają podobną obłą bryłę nadwozia, cechuje je designerskość, tylko która marka ma lepiej wyrobiony brend w tej materii – pokuszę się o stwierdzenie, że Alfa Romeo.Zestawiając oba te modele w porównywalnych wersjach, Citroen jest o długość zderzaka droższym modelem, lecz Alfa posiada jeden as w rękawie – silnik marketingowo nazywany 1750 TBI o mocy 235 KM, jest to na pewno o wiele ciekawsza alternatywa od turbodoładowanej jednostki Citroena THP (przypomnijmy o mocy 202 KM).Choć Citroen nie zestawia tego modelu, jako swojego konkurenta, moim zdaniem warto napomknąć o NISSANIE JUKE. Model, który przebojem wkradł się na rynek polski, zaskarbił sobie kilku klientów – tak odważnych by poruszać się tym środkiem lokomocji, po czym – rozpoczęto procedurę obniżania ceny. Jednak osobiście uznaję JUKA za krok milowy w przód – po nudnej TILDZIE przyszła pora na niebagatelną konstrukcję! Za co należą się wielkie brawa konstruktorom!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;CENA&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiRk06uvm7aX9DOW-_ktLoOKrz9CmO-xZAjx76aeN5JkS7-KOEAXg2VnkBFHhN5dw_CM-8ZDEGcRwMTBcPESvvTyl2QFqu_jdPR2Nyta1eW0Fs9TRcmVH6UrD-hPS9WcPaZMfxX-MK-isQ/s1600/DSC02528_640x480.jpg&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;/a&gt;Citroen poszedł po rozum do głowy i różnica w stosunku do modelu bazowego nie jest już tak ogromna jak w przypadku DS3 i przez to zachodzi pewien paradoks gdyż DS3 i DS4 są zbliżone cenowo i dzieli je tylko cieńka linia, a otrzymujemy 2 zupełnie różne auta!Testowany egzemplarz wyposażony dodatkowo w xenony, nawigację kosztował około 89 tyś PLN brutto, z jednej strony jest to duża kwota, ale za te pieniądze otrzymujemy niepowtarzalny wygląd, bogato wyposażone auto (fakt bez elektrycznie opuszczanych szyb tylnych).Jednak przyznam, ze dokładając około 12-13 tyś PLN otrzymujemy topową wersję wyposażenia z zabójczym silnikiem 1.6 THP 200 KM, który jednak bardziej przemawia za tym modelem.Tylko czy za kompakta jest ktoś w stanie wyłożyć takie pieniądze?!Bo moim zdaniem to koło zamknięte!Jedyne, co mnie odstrasza przy autach designerskich – jak wiadomo lansowanych w wyższych cenach to wartość rezydualna, to auto po roku straci min. 35% a po dwóch około 50%Wychodząc z takiego założenia nie warto kupować tego auta z rynku pierwotnego tylko poczekać, ale dla maniaka lansu, czymże jest rok straty i braku możliwości afiszowania się nowym modelem!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Biorąc się za podsumowanie&lt;/strong&gt;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjB2yMjeQM6hn7IA2pq92dTKffW8Je0fC8PbmkeDt4z2NbXMTbJTfEw9jFDuyxcC52_AN7qTENxWm9tdztkQLVyY_s8N2REp8XVXsn4_lcDyg9Ll2kck-khYnGugNBha_rO2GCx1qCNn_k/s1600/DSC02547_640x480.jpg&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;/a&gt;Wiem jedno, nie wybrałbym tego silnika, gdyż zepsuł mi obraz rasowego DS-a, ale gdyby z całej tej otoczki zapomnieć o jednostce silnikowej uważam ten samochód, za niezwykle przemyślaną konstrukcję, która już zdobywa laury i nagrody.Nie potrafię zrozumieć, dlaczego są takie luki w jednostkach silnikowych, gdyż nastawiając się na silnik benzynowy i manualną skrzynię biegów mamy do dyspozycji 2 jednostki 1.6 VTi 120 KM i… 1.6 THP 200 KM, najbardziej optymalna jednostka przy tym modelu 1.6 THP 155 KM zestawiona jest tylko i wyłącznie ze skrzynią mechaniczną elektrycznie sterowaną MCP, którą w jednym zdaniu określę jako „skrzynię która dużo myśli, a mało robi” a przy okazji zabija frajdę z jazdy!Gdyby jednak zastanawiać się nad topową odmianą SPORT CHIC THP lub HDI, czyli wartości około 100-110 tyś PLN, w tej klasie cenowej mamy wielką konkurencję, od dobrze wypasionych kompaktów, przez dostojne limuzyny – jednak takiego ekstrawaganckiego designu ze świecą szukać.Z pełną premedytacją słowo design/designerski przewijało się przez ten test wielokrotnie, gdyż ono najbardziej oddaje charakter tego modelu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/feeds/6240315979722793080/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2012/01/test-citroen-ds4-16-hdi.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/6240315979722793080'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/6240315979722793080'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2012/01/test-citroen-ds4-16-hdi.html' title='&lt;h2&gt;TEST CITROEN DS4 1.6 HDI&lt;/h2&gt;'/><author><name>andi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15750487248444486181</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5404073955365532807.post-4626382249567705922</id><published>2012-01-04T18:38:00.002+01:00</published><updated>2012-01-04T18:38:46.584+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="mojeauto-mojabryka.blogspot.com"/><title type='text'>Królowa lawet</title><content type='html'>&lt;br /&gt;
Autorem artykułu jest Waldek&amp;nbsp; Flo&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&quot;Sprzedam Lagunę 2.2 dCi z najlepszym dieslem wyprodukowanym przez Renault&quot;&lt;br /&gt;Właśnie ten tekst skłonił mnie by napisać te kilka słów, gdy kupowałem kilkuletnią Lagunę, nastawiałem się na silnik benzynowy 2.0T, pech chciał że pojawiła się &quot;okazja&quot; zakupu wersji 2.2 dCi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiem.. każdy powie, przecież, nie ma bardziej awaryjnego silnika, ale cóż zaryzykowałem - kupiłem - przecież od każdej reguły zdarza się wyjątek...&lt;br /&gt;Silnik zachwycił mnie niesamowitą kulturą pracy, nie powiem, że mocą też, bo miałem wersję z wirusem na około 185 KM&amp;nbsp; i 410 Nm - by bardziej unaocznić możliwości tego samochodu, powiem, że przy wyścigu spod świateł nie przeszkadzał mi taki szczegół jak przyczepa z tyłu z quadem !&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjHD8gJpWGltvYngOaDwuzCj9yfGvDEVm3yYUNHxKUgVmYA-cdb3WHsGajE2cz87PBjCU-MDDxZJPAk8aYkT5_7ntB-NaGIFfq4Hcx7ofZJNX-GfS7xVWYdfA_J2AgDLDproOEhGE8saeo/s1600/lagunaII_klucz.jpg&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;img alt=&quot;lagunaII_klucz&quot; border=&quot;0&quot; height=&quot;232&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjHD8gJpWGltvYngOaDwuzCj9yfGvDEVm3yYUNHxKUgVmYA-cdb3WHsGajE2cz87PBjCU-MDDxZJPAk8aYkT5_7ntB-NaGIFfq4Hcx7ofZJNX-GfS7xVWYdfA_J2AgDLDproOEhGE8saeo/s320/lagunaII_klucz.jpg&quot; width=&quot;320&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjHD8gJpWGltvYngOaDwuzCj9yfGvDEVm3yYUNHxKUgVmYA-cdb3WHsGajE2cz87PBjCU-MDDxZJPAk8aYkT5_7ntB-NaGIFfq4Hcx7ofZJNX-GfS7xVWYdfA_J2AgDLDproOEhGE8saeo/s1600/lagunaII_klucz.jpg&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;/a&gt;I się zaczęło...... pomijam już czujniki ciśnienia w oponach, które np po wjeździe na autostradę nie potrafiły ustalić jednej wspólnej wersji i miotały się, pokazując dziwne dane... ale problemy były znacznie głębiej....&lt;br /&gt;Pamiętają państwo, takie urządzenie do wibromasażu, sprzedawane w telezakupach?&lt;br /&gt;Ja otrzymałem to gratis - auto na biegu jałowym dziwnie wibrowało, wybijając przy tym plomby z zębów, niby jak za darmo nie ma co wybrzydzać, ale diagnoza była jednoznaczna - KOŁO DWUMASOWE.. bagatela 2400 PLN + 400 PLN robocizna... przekalkulowałem, że opłaca się to zrobić, gdyż dentysta bierze więcej :P&lt;br /&gt;Odetchnąłem, auto przestało się wibrować, przyznam, ze nawet mi tego brakowało.. ale mój model był o wiele bardziej inteligentny niż przypuszczałem.. &lt;br /&gt;Pokonując często trasę Łódź-Warszawa, wiedziałem, że w okolicach Sochaczewa - podąża kilka patroli z wideorejestratorem - laguna okazała się przebiegła i zaczęła jednego dnia na tym odcinku puszczać ciemną chmurę z rury, by zatuszować numery rejestracyjne przed policją.. &lt;br /&gt;Przyznam się szczerze, że chyba wolałbym już ten mandat, diagnoza, byłą niczym wyrok - turbina ledwo zipie! 1500 PLN (regenerowana) + czyszczenie intercoolera 300 PLN + robocizna 700 PLN - tanio !!! Zapytacie się dlaczego nie wyczułem tego wcześniej? Owszem, standardowym, objawem jest syczenie, ale w tym przypadku mam coś na swoje usprawiedliwienie, miałem zamontowaną jak na polskie warunki hiendową jednostkę kenwooda 2 dinn + głośniki cabasse... NIE SŁYSZAŁEM...&lt;br /&gt;Po zrobieniu turbo jeszcze bardziej poczułem moc tego auta... 230 km/h, nie stanowiło dla tego auta najmniejszego problemu.. &lt;br /&gt;Uwaga... przez 1 miesiąc (słownie: miesiąc) nic się nie działo, aż zaczęło coś dziwnie jęczeć przy ruszaniu, znajomy doktor motoryzacji - mój mechanik, spojrzał na to auto i powiedział &quot;ale k... te skrzynie biegów są mało wytrzymałe&quot; już nie chcę podsumowywać kosztów.. ale uogólniając przez rok jazdy w serwisie zostawiłem spokojnie 8-9 tyś PLN na rzeczy nie zwiazane z podstawową eksploatacją...&lt;br /&gt;Na pocieszenie mechanik przyznał : &quot;masz farta, że korba nie wyszła Ci bokiem&quot; - podobno to częsta przywara tych aut..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiec dementuje, w Lagunach elektronika nie jest, aż tak awaryjna, w moim przypadku silnik był hitem... gdybym wiedział, zębami bym go wyjął i założył np 1.9 ! Tak zakończyła się moja przygoda z Lalą.. pocałowałem ją w klapę na pożegnanie i odwróciłem się na pięcie wracając od kupującego pieszo do domu..&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;
Waldek&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/feeds/4626382249567705922/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2012/01/krolowa-lawet.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/4626382249567705922'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/4626382249567705922'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2012/01/krolowa-lawet.html' title='&lt;h2&gt;Królowa lawet&lt;/h2&gt;'/><author><name>andi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15750487248444486181</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjHD8gJpWGltvYngOaDwuzCj9yfGvDEVm3yYUNHxKUgVmYA-cdb3WHsGajE2cz87PBjCU-MDDxZJPAk8aYkT5_7ntB-NaGIFfq4Hcx7ofZJNX-GfS7xVWYdfA_J2AgDLDproOEhGE8saeo/s72-c/lagunaII_klucz.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5404073955365532807.post-4810154628028320009</id><published>2012-01-04T18:37:00.002+01:00</published><updated>2012-01-04T18:37:37.840+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="mojeauto-mojabryka.blogspot.com"/><title type='text'>Test Citroen DS3 TURBO</title><content type='html'>&lt;br /&gt;
Autorem artykułu jest Waldek&amp;nbsp; Flo&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szary jesienny poranek, niskie ciśnienie, spadające liście uderzające o parapet…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak w wielkim skrócie przedstawiał się początek pierwszego dnia testów CITROENA DS3.Jednak tego dnia nie potrzebowałem kawy, już na samą myśl, że w garażu czeka na mnie usportowiony Citroen, czułem jak ciśnienie rośnie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;I kto powiedział, że małe nie jest piękne?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Linia DS to pomysł Citroena na sprzedaż aut w bardziej wysublimowanych opakowaniach, gdzie do głosu mogą dojść w większym stopniu projektanci niż księgowi. I widać to na pierwszy rzut oka! &lt;br /&gt;A reklama pod szyldem ANTY RETRO – czyżby miała być pstryczkiem w nos dla MINI?Przód przypomina nam korzenie i pokrewieństwo z bratnim modelem C3, lecz dalej to już czysta poezja, przetłoczenia, szersze nadkola i sportowa stylistyka a’la coupe, dodaje mu zadziorności i charakteru! Z tyłu podwójny układ wydechowy wkomponowany w dyfuzor delikatnie zdradza aspiracje tego modelu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;ZAJRZYJMY DO &lt;/strong&gt;&lt;strong&gt;ŚRODKA&lt;/strong&gt;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;Na pierwszy rzut oka czuję się jakbym wsiadał do CITORENA C3, jednak podobieństwo kończy się jedynie na kształcie – sposób wykończenia jak i jakość materiałów jest na o wiele wyższym poziomie – w końcu znaczek DS zobowiązuje!Dobrze wyprofilowane fotele - jednak brakuje bardziej agresywnego trzymania bocznego, a wszystko to obute w skórzaną perforowaną dwukolorową tapicerkę. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czas zając wygodnie pozycję za kierownicą i chwycić kierownicę w dłoń, leży idealnie mała, obszyta skórą z przetłoczeniami ułatwiającymi trzymanie i to co tygryski lubią najbardziej – spłaszczenie dolnej części, powoli staje się standardem w autach sportowych!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Nie wszystko to, co dobrze wygląda jest praktyczne! Tyle mogę powiedzieć o lewarku – wykonanym częściowo z aluminium, …jaki on zimny w dotyku – fakt wygląda efektownie! Ale przy -30 stopniach nie chciałbym trzymać go goła ręką.Ale ogólnie rzecz biorąc pozycja za kierownicą wygodna, dobra przejrzystość, lecz jest jedna rzecz, której DS, powinien zazdrościć swojemu słabszemu bratu, szyby panoramicznej ZENITH!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;KATAPULTA POD MASKĄ&lt;/strong&gt;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;Sportowy wygląd, również idzie w parze z sercem auta, pod którym ukryty został silnik dobrze znany z innych modeli CITROENA czy BMW 1.6 THP 155 KM. Ale dosyć teorii pora wsiąść i na własne skórze poczuć te 7 sekund do „setki!&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Szybki łyk neospasminy, 2 tabletki AVIOMARIN-u i można ruszać w trasę!Moment odpalania jest zabójczy – wskazówki testowo rozpędza się do maksymalnej prędkości po czym wraca na swoje pole, momentowi odpalenia towarzyszy przyjemny dla ucha „sound” wydobywający się z rury wydechowej.Ale nie będę stał i słuchał pora ruszać! Po pierwszych kilometrach uświadomiłem sobie, że kask powinien być elementem obowiązkowym tego egzemplarza razem z gaśnicą i trójkątem.&amp;nbsp; &lt;br /&gt;W ruchu miejskim wystarczy w zupełności „jedynka” nie potrzeba zmieniać biegów gdyż, nawet na tym biegu jesteśmy w stanie złamać większość ograniczeń prędkości. A kolejne biegi służą pomnażaniu tego procederu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Silnik jest dynamiczny i chętny do pracy w każdym zakresie obrotów, a turbo dziura jest prawie niezauważalna i ten dźwięk wydobywający się z rur wydechowych, sprawił, że mój kardiolog nie byłby zadowolony z takiego obrotu sprawy, gdyż tętno w momencie przyspieszania idzie niczym krzywa momentu obrotowego!Skrzynia biegów to namiastka sportu – biegi wchodzą z lekkim oporem, lecz precyzyjnie, dobrze zestopniowana pozwala omijać parzyste biegi! A 6-stka to typowy nadbieg ku uciesze ekologów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;SZUKAM ŻONY NAJLEPIEJ CÓRKI BARONA PALIWOWEGO?&lt;/strong&gt;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;I tutaj właśnie największe zaskoczenie, mimo dynamicznej jazdy samochód nie spalał więcej jak 11-12 litrów na 100 km – głównie w warunkach miejskich, co uważam za bardzo dobry wynik jak w tej klasie gdzie zastosowano typowy downsizing silnika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Ten samochód również może być oszczędny, a wyniki spalania mogą być zgodne z katalogowymi.Tylko zastanawiam się, po co! Wiem, że jazda w trybie eco jest trendy i na czasie, ale to auto przy tym stylu jazdy się meczy i dostaje zadyszki, – więc nie miałem sumienia dłużej tak go męczyć! Gaz! Ruszam jak należy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;KLEJ ZAMIAST BIEŻNIKA?!&lt;/strong&gt;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;Już na pierwszy rzut oka, nisko-profilowe opony obute na polerowane czarne felgi, zdradzają sportowe zacięcie, nie inaczej jest podczas jazdy. Twarda charakterystyka zawieszenia, przykleja samochód do drogi niczym klej, nawet przy ostrzejszej jeździe auto trzyma tor jazdy i nawet ESP nie ma za dużo pracy!Jazda po „kocich łbach” nie należy do najprzyjemniejszych, tak na marginesie kawa się rozlewa – brakowało mi dobrego uchwytu na kubek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Gdyby w ofercie dla wersji SPORT CHIC były felgi 16 calowe byłbym w siódmym niebie, może design by lekko ucierpiał, ale moje plomby w zębach by na pewno podziękowały!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;A CO SŁYCHAĆ U KONKURENCJI?&lt;/strong&gt;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;Pierwsza na myśl przychodzi mi MINI, ale nigdy nie gustowałem w samochodach Jasia Fasoli, mimo powrotu do korzeni i próby wskrzeszenia marki, jestem daleki od porównywania tych modeli.&amp;nbsp; Relatywną konkurencją może być Alfa Romeo MITO&amp;nbsp; 1.4 170 KM, – lecz nadal katalogowo nie dorównuje osiągami Ds-owi, nie mówiąc już o stylistyce, mimo, że wyszła spod rąk włoskich designerów.Alternatywną konkurencją może być CLIO SPORT, sportowe aspiracje i dynamiczny wygląd tworzą godnego konkurenta dla Ds-a, nota bene szybszego, lecz silnik wolnossący w Renault nie daje tyle przyjemności, co doładowana jednostka THP.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;SKOLKO?&lt;/strong&gt;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;Czy ktoś wchodząc na wierzę EIFLA zastanawiał się ile może kosztować grunt pod nią?Pewnie nie, analogicznie jest w przypadku i tego modelu! Po co mówić o pieniądzach – przyszły nabywca będzie miał raczej inne priorytety wybierając tą sportową odmianę!Nie ukrywajmy ten samochód nie nadaje się, jako główne auto w rodzinie, nie do twarzy mu z hakiem i przyczepą kempingową. To auto ma sprawiać frajdę! A cena jest jednym z marginalnych wyznaczników powodzenia w sprzedaży tego modelu.W wersji SPORT CHIC – otrzymujemy prawie wszystko skórę, nawigację,&amp;nbsp; zestaw HIFI + subwoofer, ESP itd. Itp. To wszystko musi kosztować, lecz najważniejszym wyznacznikiem ceny jest awangardowy design, który nie opatrzy się za 2 czy 3 lata. Jak w przypadku konkurencji.I tak jak kobiety nie pyta się o wiek, tak samo w tym wypadku nie powinno pytać się o cenę!Gdybym miał oceniać przydatność tego auta jako księgowy po pierwsze nie zwróciłbym na niego uwagi !&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;PODSUMOWANIE&lt;/strong&gt;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;Chyba tego właśnie brakowało w gamie tego producenta! Czyli ambitnej i nietuzinkowej konstrukcji okraszonej nutką szaleństwa. Ekskluzywna linia DS to przede wszystkim inny, niepowtarzalny design, dzięki któremu auto nie ginie w tłumie masowej produkcji.Styl ANTY RETRO pokazuje również, że na historię należy patrzeć, ale wyciągać z niej wnioski a nie kopiować! Te słowa mogą być kwintesencją działań CITORENA.Jeżeli chodzi natomiast o sam samochód, auto budzi emocje – nie było osoby, która by się za nim nie spojrzała na drodze i chyba taka jest jego rola – skierowany jest do ludzi którzy lubią się wyróżniać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Idealne 5 auto w domu! Tak! Nie nadaje się do jazdy codziennej po mieście, gdyż żal&amp;nbsp; tego silnika by tak się marnował, na trasę idealne do kolekcjonowania punktów, ale gdyby miało ciut większy bagażnik, odważyłbym się nim pojechać dalej!DS3 ma zupełnie inną rolę to typowy HOTHATCH, który ma dawać frajdę z jazdy, gdzie niedzielna podróż do kościoła przysporzy nam grzechów na spowiedź przez całą mszę!Na odstresowanie nie szukałbym lepszego auta…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;DO KOGO SKIEROWANE JEST TO AUTO?&lt;/strong&gt;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;Przeciętny szary „Kowalski” niestety nie pozwoli sobie na ten model – bazowa wersja kosztuje około 59000 PLN i w stosunku do testowanego modelu dzieli ją około 30000 PLN !Za pojazd designerski się płaci! Tak zastanawiam się gdybym miał rozdysponować 90 tyś PLN jakie auto bym kupił? Nudnego na wskroś Passata 2.0 TDI? Nawet by brakło, 3 Taty Indica? Nie starczyłby by mi do końca roku! Przy takim samochodzie nie ma wyboru albo się to auto kocha i czerpie radość z jazdy nim , albo omija się go szerokim łukiem – pewnych kwestii nie można rozpatrywać w wartościach materialnych…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;
Waldemar Florkowski&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/feeds/4810154628028320009/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2012/01/test-citroen-ds3-turbo.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/4810154628028320009'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/4810154628028320009'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2012/01/test-citroen-ds3-turbo.html' title='&lt;h2&gt;Test Citroen DS3 TURBO&lt;/h2&gt;'/><author><name>andi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15750487248444486181</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5404073955365532807.post-945874714455029551</id><published>2011-12-25T15:14:00.002+01:00</published><updated>2011-12-25T15:14:19.754+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="mojeauto-mojabryka.blogspot.com"/><title type='text'>Audi A3 po raz drugi</title><content type='html'>&lt;br /&gt;
Autorem artykułu jest Łukasz&amp;nbsp; Dygut&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Produkowane od 1996 roku Audi A3 doczeka się niebawem następcy. Nazwa pozostanie taka sama, ale nadwozie i technika zostaną poważnie zmienione. Jakie nastąpiły zmiany?&lt;br /&gt;Nadwozie nowej A-trójki zostało zaprojektowane w ten sposób, by łączyło cechy praktycznego kompakta z dynamiką coupe.Samochód ma o 65mm większy rozstaw osi, jest o 30mm szerszy i o 10mm niższy od poprzednika. Sportowy duch ma zagościć również we wnętrzu, między innymi dzięki niższemu zainstalowaniu foteli oraz odpowiedniej stylizacji deski rozdzielczej i wskaźników.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;W podwoziu nowego &lt;a href=&quot;http://www.osamochodach.poczytaj.eu/tag/audi/&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Audi&quot;&gt;Audi&lt;/a&gt; też nastąpią zmiany. Z przodu pozostaną ulepszone kolumny McPhersona, z tyłu pojawi się nowość: zawieszenie wielowahaczowe. Nowe zawieszenie wraz z 16. lub 17. calowymi kołami zapewniać ma doskonałe właściwości jezdne. Układ kierowniczy wyposażony będzie w elektrohydrauliczne wspomaganie. Pod maską raczej bez rewolucji. Podstawowym silnikiem pozostnie jednostka 1.6 na &lt;a href=&quot;http://www.chemline.pl/&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;gaz&quot;&gt;gaz&lt;/a&gt; o mocy 102KM, kolejnym motorem będzie dwulitrowy FSI o mocy 150KM, znany z modelu A4. Topowa wersja otrzyma 241. konny silnik 3.2 V6 znany między innymi z Golfa R32. Jedyną nowością w palecie jednostek napędowych będzie silnik 2.0 16v TDI o mocy 140KM. A3 wyposażone w taki silnik przyspieszać będzie od 0 do 100km/h w 9,5 sekundy. Uzupełnieniem oferty będzie znany silnik 1.9TDI o mocy 105KM. W zależności od wersji silnikowej Audi A3 dostępne będzie z pięcio lub sześciostopniową przekładnią, a także w wersji ze skrzynia Tiptronic.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Całkowitą nowością w Audi będzie skrzynia DSG, która łącz) ma zalety skrzyni mechanicznej i małe straty mocy) i automatycznej (wygoda obsługi). Nowe A3 oferowane będzie również w wersji quattro, seryjnie z silnikiem 3.2I, a za dopłatą w modelu 2.0 TDI.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/feeds/945874714455029551/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2011/12/audi-a3-po-raz-drugi.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/945874714455029551'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/945874714455029551'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2011/12/audi-a3-po-raz-drugi.html' title='&lt;h2&gt;Audi A3 po raz drugi&lt;/h2&gt;'/><author><name>andi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15750487248444486181</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5404073955365532807.post-1060164269358712662</id><published>2011-12-25T15:12:00.002+01:00</published><updated>2011-12-25T15:12:44.132+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="mojeauto-mojabryka.blogspot.com"/><title type='text'>Nowe Porsche 911 GT3</title><content type='html'>&lt;br /&gt;
Autorem artykułu jest Łukasz&amp;nbsp; Dygut&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiosną kultowa niemiecka firma Porsche wprowadzi do sprzedaży nową wersję modelu 911 GT3 bez fabrycznego ogrzewania. Będzie ono dostępne tylko w kolorze białym i żółtym&lt;br /&gt;Po co komu &lt;a href=&quot;http://www.chemline.pl/&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;ogrzewanie&quot;&gt;ogrzewanie&lt;/a&gt; w Porsche? Główną atrakcją nowego auta będzie zwiększona o 21 KM moc silnika. Poprawiona jednostka napędowa z 3,6 litra będzie osiągać 381 KM. Przyrost mocy uzyskany został głównie przez zwiększenie maksymalnej&lt;br /&gt;prędkości obrotowej silnika, czerwone pole na obrotomierzu nowego GT3 pojawia się dopiero przy 8 200 obr/min. Przy niskich obrotach silnik ma również dużo do zaoferowania: 80% maksymalnego momentu obrotowego (385Nm) osiągane jest już przy 2 000 obr/min.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Dzięki wyższej mocy, zainstalowaniu hamulców z tarczami o większej o 20mm średnicy, które współpracują z zaciskami sześciotłoczkowymi GT3 potrafi wykonać manewr 0-200-0km/h w 19,7s.Jeszcze szybciej można wyhamować zamawiając opcjonalne ceramiczne tarcze hamulcowe. Zmian dokonano również w podwoziu Porsche GT3.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Środek ciężkości został obniżony o 30mm, a samochód wyposażony jest w lżejsze, choć szersze obręcze (przód 8,5&quot;, tył 11&quot;). GT3 toczy się na oponach 235/40 ZR18 z przodu oraz 295/30 ZR18 z tyłu. Jak podkreśla firma Porsche doskonałe właściwości jezdne modelu GT3 zostały uzyskane bez instalowania jakichkolwiek elektronicznych systemów kontroli podwozia. To auto ma dawać radość z ja2 dy w najczystszej postaci! Nowy model można rozpozna po nowym tylnym spoilerze, który ma możliwość regulacji. Dla chętnych Porsche GT3 dostępne jest w wersji Clubsport spełniającej wszelkie wymagar stawiane pojazdom poruszającym się po torach wyścigowyc Jedynie cena &lt;a href=&quot;http://www.omotoryzacji.poczytaj.eu/&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Porsche&quot;&gt;Porsche&lt;/a&gt; GT3 jest mało zachęcająca: w Niemczech 102 112 Euro, na szczęście już z VAT-em!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/feeds/1060164269358712662/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2011/12/nowe-porsche-911-gt3.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/1060164269358712662'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/1060164269358712662'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2011/12/nowe-porsche-911-gt3.html' title='&lt;h2&gt;Nowe Porsche 911 GT3&lt;/h2&gt;'/><author><name>andi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15750487248444486181</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5404073955365532807.post-2961271514527857331</id><published>2011-12-18T17:26:00.000+01:00</published><updated>2011-12-18T17:26:03.589+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="mojeauto-mojabryka.blogspot.com"/><title type='text'>Sztuka sprzedaży samochodu</title><content type='html'>&lt;br /&gt;
Autorem artykułu jest Tomasz Galicki&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przychodzi taki czas, kiedy chcemy rozstać się ze swoim samochodem, na rzecz innego, o ładniejszym kolorze, mniejszym przebiegu, wygodniejszych siedzeniach.&lt;br /&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot; style=&quot;margin-bottom: 0cm;&quot;&gt;
Stary trzeba sprzedać. Czy każdy się do tego nadaje? Czy lepiej oddać auto w ręce specjalisty zamiast samemu takiego udawać?&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot; style=&quot;margin-bottom: 0cm;&quot;&gt;
O tym, co będzie korzystniejsze, zadecydujemy my. Wystarczy odpowiednio przygotować auto i siebie. Zacznijmy od auta. Powinniśmy naprawić wszelkie usterki, usunąć ślady „stukania i pukania”, czy inne, wykryte przez nas, a które mógłby wykryć również potencjalny kupujący. Nie ma co się oszukiwać, jeśli tego nie zrobimy, trudniej nam będzie &lt;strong&gt;sprzedać samochód&lt;/strong&gt; po satysfakcjonującej nas cenie. Drugą sprawą jest wystawienie ogłoszenia. Możemy to zrobić na kilka sposób, z czego najlepszym będzie ogłoszenie w internecie. Jego zaletą jest możliwość umieszczania szczegółowego opisu sprzedawanego pojazdu oraz zdjęć. Jeśli już znajdzie się ktoś, to będzie chciał obejrzeć nasze auto, również się na to przygotujmy. Samochód przed klientem powinien błyszczeć. &lt;strong&gt;Wizyta na myjni i woskowanie&lt;/strong&gt; są więc elementem obowiązkowym. Równie nienagannie powinno wyglądać wnętrze. Zrezygnujmy z nieśmiertelnych, zapachowych choinek i wybierzmy zapach do umieszczenia na kratce nawiewu ciepła.&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot; style=&quot;margin-bottom: 0cm;&quot;&gt;
Kiedy już samochód będzie gotowy, przygotować musimy się my sami. Mimo że ogłoszenie będzie zawierało wyczerpujące informacje na temat samochodu, nie obejdzie się bez pytań o tak podstawowe sprawy, jak &lt;strong&gt;przebieg, pojemność silnika&lt;/strong&gt;, czy ważność &lt;a href=&quot;https://www.libertydirect.pl/komunikacyjne/oc-z-mini-assistance.html&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;ubezpieczenia OC&lt;/a&gt;. Jako sprzedający musimy być na nie przygotowani. Nie próbujmy niczego ukrywać. Jeśli nie udało nam się naprawić jakichś usterek, czy auto ma niedociągnięcia, na przykład niewidoczną na pierwszy rzut oka rysę na masce, powiedzmy o niej. Gdy klient zobaczy ją przypadkiem, to będzie na tyle zły, że go oszukaliśmy, że będzie chciał sporo &lt;strong&gt;negocjować&lt;/strong&gt;.&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot; style=&quot;margin-bottom: 0cm;&quot;&gt;
Gdy auto będzie się podobało i klient będzie prawie zdecydowany na jego kupno, pozostaje &lt;strong&gt;jazda próbna&lt;/strong&gt;. Wybierzmy trasę mało uczęszczaną, pozbawioną dziur, na której klient będzie mógł wypróbować możliwości samochodu. Stanie w korkach czy omijanie wyrw w drodze nie będzie mu się kojarzyło dobrze i zmniejszy prawdopodobieństwo podjęcia ostatecznej decyzji.&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot; style=&quot;margin-bottom: 0cm;&quot;&gt;
Sprzedaż samochodu musimy przebiegać zgodnie z prawem i obowiązującymi przepisami. Dlatego też obowiązkowe jest &lt;strong&gt;sporządzenie umowy sprzedaży pojazdu&lt;/strong&gt;. Ten dokument posłuży nabywcy do przerejestrowania go na siebie, jak również wyboru dogodnej dla siebie &lt;a href=&quot;https://www.libertydirect.pl/libertyapp/kalkulator-OC-AC.html&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;polisy OC&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;
T.G.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/feeds/2961271514527857331/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2011/12/sztuka-sprzedazy-samochodu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/2961271514527857331'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/2961271514527857331'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2011/12/sztuka-sprzedazy-samochodu.html' title='&lt;h2&gt;Sztuka sprzedaży samochodu&lt;/h2&gt;'/><author><name>andi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15750487248444486181</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5404073955365532807.post-3067826300601619204</id><published>2011-12-18T17:24:00.002+01:00</published><updated>2011-12-18T17:24:52.501+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="mojeauto-mojabryka.blogspot.com"/><title type='text'>Jak najlepiej pozbyć się niepotrzebnego samochodu?</title><content type='html'>&lt;br /&gt;
Autorem artykułu jest SEO &amp;amp;&amp;nbsp; SEM&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy Twoje auto nie nadaje się już do użytku? Wymiana zepsutych części pochłonie zbyt dużo pieniędzy, a Ty nie masz zamiaru więcej inwestować w stary samochód? A może właśnie kupiłeś nowy pojazd, a na zamieszczanie ogłoszeń i szukanie nabywcy dla starego auta nie masz czasu? Przeczytaj poniższy artykuł!&lt;br /&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Wielu kierowców ze smutkiem rozstaje się z samochodem, który służył im latami. Nawet jeśli wielokrotnie zawodził, psuł się w najmniej odpowiednich momentach, a jego naprawy pochłonęły sporo pieniędzy, łezka w oku może się zakręcić na myśl o złomowaniu auta. Tym bardziej, że za tę usługę także trzeba zapłacić. Co jednak zrobić, jeśli nasze auto nie zadowoliłoby żadnego nabywcy (nie każdy przecież obdarzyłby uczuciem psującego się grata)? Może znalazłby się ktoś, kto potrafiłby wykorzystać w dobry sposób to, co zostało w samochodzie w miarę sprawne? Kimś takim są właściciele skupów aut.&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Skup aut to punkt, do którego trafiają samochody nie tylko stare i niesprawne. Oczywiście każdy rządzi się własnymi zasadami i nie w każdym mieście wygląda to dokładnie tak samo. Jeśli chodzi o skup aut powypadkowych, to w każdym większym mieście znajdzie się przynajmniej jeden taki punkt, a trafiają tam często dobre samochody, które w skutek wypadków drogowych zostały znacząco uszkodzone. Nie ma sensu naprawianie auta, którego maska została zupełnie wgnieciona, jednak tylnie części mogą być zupełnie sprawne i z powodzeniem wykorzystane w innych pojazdach. Dlatego w takim skupie znajdziemy nie tylko rozklekotane maluchy, wartburgi i polonezy, ale także uszkodzone ekskluzywne samochody. Podobnie może być także w innych punktach skupujących pojazdy. Często ich właściciele zainteresowani są nie całkiem starymi i zniszczonymi pojazdami. Zdarza się, że zostawiają ogłoszenia za wycieraczkami samochodów, które wyglądają dla nich interesująco. Choć auto ma szanse być sprzedane, właściciel skupu oferuje szybką transakcję i gotówkę od ręki. Oszczędza się wówczas czas i energię na zamieszczanie ogłoszenia, spotkania z zainteresowanymi i szukanie nabywcy.&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Jeśli jednak nie wiesz, gdzie najlepiej opłaci Ci się sprzedanie samochodu, lub nikt nigdy nie włożył za wycieraczkę Twojego pojazdu informacji, że chciałby go nabyć, możesz posłużyć się internetem. Wystarczy wpisać w wyszukiwarce frazę i nazwę miasta i przejrzeć znalezione strony. Na wielu z nich znajdziesz formularz, który pozwoli na szybką wycenę Twojego samochodu. Pola do uzupełnienia to oczywiście marka i model auta, pojemność silnika, przebieg, rok produkcji, rodzaj paliwa, czasami także kolor, czy inne dodatkowe informacje. W formularzu możemy też napotkać pytanie o naszą propozycję ceny, oraz lokalizację samochodu – większość właścicieli skupów na własną rękę odbiera pojazd. Jest to z całą pewnością o wiele mniej kłopotliwe niż złomowanie. Możemy być także spokojni, że nasze stare, dobre auto nie spotka najgorszy los.&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://skupautkrakow.com/&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;skup aut powypadkowych kraków&quot;&gt;skup aut powypadkowych kraków&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/feeds/3067826300601619204/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2011/12/jak-najlepiej-pozbyc-sie-niepotrzebnego.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/3067826300601619204'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/3067826300601619204'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2011/12/jak-najlepiej-pozbyc-sie-niepotrzebnego.html' title='&lt;h2&gt;Jak najlepiej pozbyć się niepotrzebnego samochodu?&lt;/h2&gt;'/><author><name>andi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15750487248444486181</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5404073955365532807.post-6188501527420482991</id><published>2011-12-18T17:23:00.002+01:00</published><updated>2011-12-18T17:23:37.417+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="mojeauto-mojabryka.blogspot.com"/><title type='text'>Płyn Hamulcowy - czy o nim ktoś pamięta?</title><content type='html'>&lt;br /&gt;
Autorem artykułu jest kuszaba&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wymagania stawiane płynom hamulcowym.&lt;br /&gt;Zagrożenia wynikające&amp;nbsp; z nieprzestrzegania terminów wymiany.&lt;br /&gt;Termin wymiany płynu – zalecenia producenta&lt;br /&gt;Sposoby i procedury konieczne przy wymianie płynu hamulcowego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Jadąc w długą&amp;nbsp; trasę wielu kierowców decyduje się „zajrzeć” do hamulców i ewentualnie wymienić klocki, ale niewielu pamięta o konieczności okresowej wymiany płynu hamulcowego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Głównym zadaniem płynu hamulcowego jest przeniesienie siły z pompy hamulcowej na siłowniki(cylinderki i zaciski tarcz) w kołach samochodu. Poza tym płyn hamulcowy powinien zabezpieczać układ przed korozją, posiadać własności smarujące, nie stanowić zagrożenia dla uszczelnień występujących w układzie. Biorąc pod uwagę warunki pracy, płyn powinien posiadać stałą gęstość, bardzo małą ściśliwość,&amp;nbsp; oraz wysoką temperaturę wrzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Płyny hamulcowe wytwarzane są na bazie glikolu, przez co są higroskopijne. Oznacza to, &lt;br /&gt;że absorbują wilgoć z otoczenia. W miarę upływu czasu zawartość wody w płynie wzrasta, obniża to temperaturę punktu wrzenia, zwiększa ryzyko występowania ognisk korozji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szczególnie niebezpieczne jest obniżenie temperatury punktu wrzenia. Wytwarzające się podczas hamowania ciepło powoduje powstawanie pęcherzyków parowych. Pęcherzyki te, odznaczają się durzą sprężystością, a więc w chwili ich wystąpienia znacznie spada ciśnienie w układzie i spada też siła hamowania. Objawia się to bardzo niebezpieczną możliwością dociśnięcia pedału hamulca do podłogi, przy bardzo małej skuteczności hamowania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ze względów bezpieczeństwa firma Bosch – będąca jednym z wiodących producentów płynów hamulcowych zaleca wymianę płynów co1-2 lata, lub po przejechaniu 20 –40 tys. kilometrów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Należy również pamiętać, że wymianę płynu hamulcowego w układach, w których nie ma systemu regulacji siły hamowania dokonuje się przy użyciu specjalnego urządzenia do napełniania i odpowietrzania układu. Należy&amp;nbsp; dokładnie stosować się do zaleceń producenta, szczególnie jeśli chodzi o kolejność odpowietrzania poszczególnych części układu i objętość płynu. Dane te można znaleźć w katalogach producenta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W samochodach wyposażonych w układy hamulcowe z aktywnymi systemami bezpieczeństwa, np. ASR, EDS, ESP istnieje specjalna procedura wymiany płynu. Jest to spowodowane tym, ze w agregacie hydraulicznym znajduje się obwód oddzielony w stanie spoczynku od obwodu głównego zaworami elektromagnetycznymi. Aby wymienić stary płyn w tym dodatkowym obwodzie, należy aktywować system regulacji siły hamowania. Pozostawienie starego płynu może w skrajnym przypadku doprowadzić do awarii agregatu. Wykonanie&amp;nbsp; powyższych czynności jest możliwe wyłącznie przy użyciu specjalistycznego oprzyrządowania np. testera diagnostycznego KTS. Po wymianie płynu należy jeszcze wykonać odczyt pamięci błędów systemu regulacji siły hamowania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; kuszaba&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/feeds/6188501527420482991/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2011/12/pyn-hamulcowy-czy-o-nim-ktos-pamieta.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/6188501527420482991'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/6188501527420482991'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2011/12/pyn-hamulcowy-czy-o-nim-ktos-pamieta.html' title='&lt;h2&gt;Płyn Hamulcowy - czy o nim ktoś pamięta?&lt;/h2&gt;'/><author><name>andi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15750487248444486181</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5404073955365532807.post-8047213614680763652</id><published>2011-12-18T17:22:00.002+01:00</published><updated>2011-12-18T17:22:40.770+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="mojeauto-mojabryka.blogspot.com"/><title type='text'>Jak dbać o filtr cząstek stałych?</title><content type='html'>&lt;br /&gt;
Autorem artykułu jest Leszek&amp;nbsp; Kowalski&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od stycznia 2011 roku filtr cząstek stałych jest obowiązkowo montowany w każdym nowym samochodzie z silnikiem wysokoprężnym. Na zachodzie auta z filtrem cząstek stałych są w sprzedaży od początku poprzedniej dekady. Niezależnie czy kupimy nowe auto w salonie, czy auto używane z zachodu, będziemy musieli nauczyć się dbać o filtr cząstek stałych.&lt;br /&gt;Producenci samochodów idąc za coraz bardziej rygorystycznymi normami emisji spalin wyposażają samochody w urządzenia, których zadaniem jest obniżenie stężenia substancji szkodliwych, takich jak np. tlenki azotu, cząstki stałe (sadza). Do tego rodzaju osprzętu należą takie urządzenia jak:&lt;br /&gt;- zawór recyrkulacji spalin EGR &lt;br /&gt;- katalizator&lt;br /&gt;- filtr cząstek stałych&lt;br /&gt;- szerokopasmowa sonda lambda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Jednym z takich podzespołow jest &lt;a href=&quot;http://fap-dpf.pl/&quot; target=&quot;_self&quot; title=&quot;filtr cząstek stałych&quot;&gt;filtr cząstek stałych&lt;/a&gt;, nazywany rownież przez producentów jako :&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;filtr DPF - VAG, Opel, Fiat, Mazda, Volvo i inne&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;filtr FAP - Peugeot, Citroen i inne z silnikami z grupy PSA&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;filtr CPF - Kia, Hyundai&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;reaktor DPNR - Toyota, Lexus.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zadaniem filtra cząstek stałych jest przechwytywanie cząstek stałych, tj sadzy, gromadzenie jej na powierzchni filtra oraz cykliczne dopalanie. Cykl pracy filtra cząstek stałych polega na napelnieniu filtra, dopaleniu podczas regeneracji, którą auto włącza, gdy wykryje wymagany poziom nasycenia filtra. Do pomiaru nasycenia stosowany jest czujnik różnicowy ciśnienia. Z obudowy filtra wyprowadzone są rurki (czasem jedna rurka) które opodłączone są do czujnika różnicowego ciśnienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object data=&quot;http://www.youtube.com/v/WUOhqqyu3RY&amp;amp;feature&quot; height=&quot;350&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; width=&quot;425&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;param name=&quot;data&quot; value=&quot;http://www.youtube.com/v/WUOhqqyu3RY&amp;amp;feature&quot; /&gt;
&lt;br&gt;&lt;param name=&quot;src&quot; value=&quot;http://www.youtube.com/v/WUOhqqyu3RY&amp;amp;feature&quot; /&gt;
&lt;br&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Wymiana filtra cząstek stąłych jest bardzo kosztowna i często jej koszt stanowi połowę wartości samochodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Aby maksymalnie wydlużyć zywotność filtra cząstek stałych należy stosować się do zaleceń producenta dot. eksproatacji samochodu. Zalecenia każdego producenta są podobne tj. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;- stosować paliowo o niskiej zawartości siarki,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;- stosować olej o niskiej zawartości popiołu i siarki,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;- unikać nadmiernej eksploatacji auta w ruchu miejskim,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Auto z filtrem cząstek stałych powinno raz na około 300-400 kilometrow pokonać ciągłą trasę 20-30 kilometów z prędkością przekraczającą 60 km/h, podczas której &lt;a href=&quot;http://fap-dpf.pl/nasze-produkty.html&quot; target=&quot;_self&quot; title=&quot;filtr DPF&quot;&gt;filtr DPF&lt;/a&gt; może się zregenerować. Stosowanie się do zaleceń producenta, gwaratuje długoletnią, bezawaryjnę eksproatację filtra cząstek stałych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/feeds/8047213614680763652/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2011/12/jak-dbac-o-filtr-czastek-staych.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/8047213614680763652'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/8047213614680763652'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2011/12/jak-dbac-o-filtr-czastek-staych.html' title='&lt;h2&gt;Jak dbać o filtr cząstek stałych?&lt;/h2&gt;'/><author><name>andi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15750487248444486181</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5404073955365532807.post-2672104859974577625</id><published>2011-11-08T18:13:00.001+01:00</published><updated>2011-11-08T18:13:10.038+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;br /&gt;
&lt;h2&gt;
Nowe wymagania dla kierowców.&lt;/h2&gt;
&lt;br /&gt;Autorem artykułu jest Maciej Rogacki&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W celu poprawy bezpieczeństwa na drogach wprowadzono nowe wymagania dla kierowców samochodów ciężarowych. Według stanu na dzień dzisiejszy każda firma, która w sposób zawodowy zajmuje się transportem towarów lub ludzi nie może już zatrudniać przypadkowych kierowców.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W celu poprawy bezpieczeństwa na drogach wprowadzono nowe wymagania dla kierowców &lt;a href=&quot;http://www.moto-sprzedaz.pl/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;samochodów&lt;/a&gt; ciężarowych. Według stanu na dzień dzisiejszy każda firma, która w sposób zawodowy zajmuje się transportem towarów lub ludzi nie może już zatrudniać przypadkowych &lt;a href=&quot;http://www.moto-sprzedaz.pl/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;kierowców&lt;/a&gt;. Kierowca taki ma obowiązek zapisać się na określone w ustawie szkolenie: kwalifikacja wstępna, szkolenia okresowe oraz poddawać się częstszym badaniom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Dzięki ujednoliceniu wymagań, jakie będą stawiane zawodowym kierowcom nie tylko w Polsce, ale i w pozostałych krajach Unii Europejskiej, umożliwi ten fakt naszym kierowcom większe możliwości w zakresie podjęcia pracy za granicą, zaś polskim firmom, zajmującym się transportem międzynarodowym znacznie ułatwi zatrudniania pracowników z innych krajów członkowskich. W związku ze zmianą przedstawionych powyżej przepisów każdy nowy kierowca zawodowy, który będzie zatrudniany w firmie przewozowej po raz pierwszy, będzie musiał obowiązkowo przejść kwalifikację wstępną. Egzamin państwowy będzie dotyczyć znajomości pojazdu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;W związku z faktem, że pełny &lt;a href=&quot;http://www.moto-sprzedaz.pl/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;kurs kwalifikacyjny&lt;/a&gt; nie będzie tani, ze względu na konieczność posiadania odpowiedniej infrastruktury technicznej, jak np autodromu dla pojazdów ciężkich (o wartości około 9 mln zł) nowelizacja przewiduje możliwość zlecania takich kursów odpowiednim jednostkom. W związku z przedstawioną powyżej nowelizacją, obecnie prawo jazdy będzie mogło zawierać wymagania i ograniczenia, które wynikają ze stanu zdrowia kierowcy, z możliwości prowadzenia określonego pojazdu oraz z przepisów ustawy. Wymagania i ograniczenia mogą dotyczyć np.ograniczenia uprawnienia do wskazanych pojazdów oraz terminu ważności prawa jazdy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;a href=&quot;http://www.moto-sprzedaz.pl/&quot; target=&quot;_self&quot;&gt;Ogłoszenia motoryzacyjne&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/feeds/2672104859974577625/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2011/11/nowe-wymagania-dla-kierowcow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/2672104859974577625'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/2672104859974577625'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2011/11/nowe-wymagania-dla-kierowcow.html' title=''/><author><name>andi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15750487248444486181</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5404073955365532807.post-3995597987862874713</id><published>2011-11-06T14:27:00.002+01:00</published><updated>2011-11-06T14:27:24.100+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;br /&gt;
&lt;h2&gt;
Zachowanie na drodze&lt;/h2&gt;
&lt;br /&gt;Autorem artykułu jest Tadeusz&amp;nbsp; Kuna&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyjazd na groby bliskich i podróż znad morza na południe Polski pozwolił mi zaobserwować, jak zachowują się kierowcy na drodze. Oto moje spostrzeżenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Większość kierowców przestrzega przepisów i zachowuje zdrowy rozsądek. Zdarzają się jednak kierowcy, którzy nagminnie łamią przepisy, nie liczą się z innymi użytkownikami i są dużym zagrożeniem na drodze. Przekraczanie prędkości jest niczym w porównaniu z &quot;rozpychaniem się łokciami na drodze&quot;, wyprzedzaniem na trzeciego, czy wciskaniem się za wszelką cenę tuż przed maską naszego pojazdu.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Dziwi też brak kultury za kierownicą. W takie dni, jak Wszystkich Świętych odwiedzamy miejsca, w których dawno nie byliśmy. Polska jest w budowie, powstają nowe ulice, wiadukty, ronda. Często zmieniana jest organizacja ruchu. Wjechanie na właściwy pas samochodu z obcą rejestracją graniczy niemal z cudem. A przecież wystarczy zdjąć nogę z gazu, lekko przyhamować, żeby wpuścić przybysza z innych stron Polski.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Inną sprawą jest oznakowanie polskich dróg. Jako przykład podam Tarnobrzeg. Nie jest to jakaś nieznana miejscowość, ale jadąc z Jędrzejowa, a potem z Buska Zdroju ani razu nie dowiedziałem się, czy dobrze jadę i ile jeszcze pozostało kilometrów. Oczywiście kierowałem się na Sandomierz, ale w Łoniowie na rondzie, aby dojechać do Tarnobrzegu, a następnie na Stalową Wolę, należało kierować się na Przemyśl!&amp;nbsp; Czy to tak trudno umieścić pod spodem nazwę drugiego miasta?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Sprawia to problem polskim kierowcom z innych rejonów Polski, bo jak po naszych drogach poruszają się obcokrajowcy trudno sobie to wyobrazić. Ktoś powie, że dzisiaj używa się nawigacji. Po pierwsze nie we wszystkich samochodach znajduje się nawigacja, a po drugie częste objazdy powodują duże problemy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Przykład z Jędrzejowa, gdzie w kierunku Kielc wyjazd jest zamknięty i jest objazd na Kraków, a po ujechaniu kilku kilometrów droga krajowa nr 7 na odcinku Jędrzejów-Kielce była&amp;nbsp; zablokowana z powodu wypadku. Koszmar!&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; 500 km z Gdańska do Zawiercia - 6 godzin jazdy, a 300 km z Zawiercia do Zamościa - 7 godzin jazdy! Powrót z Zamościa do Gdańska, ponad 600 km - 8 godzin jazdy. Znacznie lepiej, szybciej i bezpieczniej poruszamy się z północy na południe, niż ze wschodu na zachód.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Kilka praktycznych rad dla podróżujących po Polsce:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;1. Jadąc w dłuższą trasę wybierajmy główne drogi, boczne są znacznie gorzej oznakowane.&lt;br /&gt;2. Jedźmy ostrożnie i zgodnie z przepisami, bo pośpiech, szczególnie w takie dni, jak Wszystkich Świętych jest niewskazany.&amp;nbsp;&amp;nbsp; Po wyprzedzeniu kilku samochodów i tak utkniemy w korku.&lt;br /&gt;3. Obserwujmy lusterka i to, co się dzieje wokół nas, jeśli ktoś &quot;szaleje&quot; zróbmy mu miejsce, niech jedzie. Im dalej jest od nas, tym jesteśmy bardziej bezpieczni.&lt;br /&gt;4. Co jakiś czas robimy przerwy, aby zrelaksować się. Nie wydłuży to zbytnio podróży, a nasza podróż będzie bezpieczniejsza.&lt;br /&gt;5. Nie śpieszmy się, bo pośpiech jest złym doradcą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;
Pasjonat &lt;a href=&quot;http://www.motoryzacjamojeauto.blogspot.com/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;(motoryzacjamojeauto.blogsped.com)&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/feeds/3995597987862874713/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2011/11/zachowanie-na-drodze-autorem-artykuu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/3995597987862874713'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/3995597987862874713'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2011/11/zachowanie-na-drodze-autorem-artykuu.html' title=''/><author><name>andi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15750487248444486181</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5404073955365532807.post-6292812847226085841</id><published>2011-11-06T14:26:00.000+01:00</published><updated>2011-11-06T14:26:39.667+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a href=&quot;http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;h2&gt;
&lt;a href=&quot;http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/&quot;&gt;Jazda testowa Toyota Avensis III&lt;/a&gt;&lt;/h2&gt;
&lt;br /&gt;Autorem artykułu jest Tadeusz&amp;nbsp; Kuna&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odczucia &quot;zwykłego&quot; kierowcy po odbyciu jazdy testowej Toyotą Avensis III. Jaka jest różnica w opisie samochodu zamieszczonym w prospekcie firmy a sprawdzeniem tego w praktyce? Przeczytajcie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Odbyłem jazdę testową Toyotą Avensis III 1,8 benzyna o mocy 147 KM. Pomimo zmian i ulepszeń nowa Avensis nie rzuca na kolana.Oczywiście ładna sylwetka oraz jak zawsze w toyocie cicha praca silnika, intuicyjna obsługa przyrządów, dobre prowadzenie, wyciszenie i hamulce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Ale gdy ktoś pisze obszerne wnętrze, to chyba nie siedział w tym samochodzie, albo ma 170 cm wzrostu. Przy moich 190 cm i wadze ponad 100 kg czułem sie jak śledź w puszce. Z przodu jeszcze dopasowałem ustawienie fotela. Jednak gdy usiadłem z tyłu to kolana miałem w fotelu kierowcy, a głowę w dachu. Miejsca z tyłu jest mniej niż w szeroko krytykowanym za to Oplu Insignia! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Wykończenie deski rozdzielczej sprawia wrażenie tandety (twardy, nieprzyjemny plastik). Po pewnym czasie należy&amp;nbsp; spodziewać się, że będzie słychać dochodzące stamtąd trzaski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Silnik 1,8 (a pewnie i 2,0, bo oba bez turbiny) jest opowiedni do spokojnej, rodzinnej jazdy. Samochód przyspiesza płynnie, ale bez rewolucji. Do dynamicznej jazdy nie nadaje się. Pomimo mocy prawie 150 KM auto sprawia wrażenie jakby męczyło się i nie mogło udźwignąć ciężaru samochodu.&amp;nbsp; Z kompletem pasażerów i pełnym bagażem prowadzenie samochodu i wyprzedzanie na drodze nie będzie przyjemnością ale udręką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Zużycie paliwa przy spokojnej jeździe poza miastem jest o prawie 2 l większe, niż podaje producent. Podczas mojej jazdy komputer pokazał 8,4 l/100, zamiast obiecanych 6,5 l/100.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Wyposażenie samochodu w jednej z najbogatszych wersji Premium nie jest ewenementem w tej klasie. Dziwi brak nawigacji w standardzie, za którą trzeba dopłacić 6500 zł. Mamy wtedy również kamerę cofania, ale ogólna cena samochody oscyluje w granicach 100 000 zł. Konkurencja oferuje tyle samo, a może nawet więcej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Ogólnie byłem rozczarowany Toyotą Avensis i nie zdecydowałbym się na jej kupno.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;
Pasjonat &lt;a href=&quot;http://www.motoryzacjamojeauto.blogspot.com/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;(motoryzacjamojeauto.blogsped.com)&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/feeds/6292812847226085841/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2011/11/jazda-testowa-toyota-avensis-iii.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/6292812847226085841'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/6292812847226085841'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2011/11/jazda-testowa-toyota-avensis-iii.html' title=''/><author><name>andi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15750487248444486181</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5404073955365532807.post-5436999398609958080</id><published>2011-11-06T14:24:00.002+01:00</published><updated>2011-11-06T14:24:36.258+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a href=&quot;http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;h2&gt;
&lt;a href=&quot;http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/&quot;&gt;Nowa limuzyna klasy biznes za ok. 80 000 zł!&lt;/a&gt;&lt;/h2&gt;
&lt;br /&gt;Autorem artykułu jest Tadeusz&amp;nbsp; Kuna&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wrażenia i moja opinia po jeździe próbnej Renault Latetide. Dla wszystkich kierowców, których interesuje wygodny samochód klasy biznes za rozsądne pieniądze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Jako zwykły zjadacz chleba miałem możliwość obejrzenia i odbycia jazdy próbnej samochodem Renault Latitude.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Muszę przyznać, że zrobił na mnie niesamowite wrażenie. Jest elegancki. Imponuje wyglądem i klasą zarówno od zewnątrz, jak i wewnątrz. Płynna linia nadwozia i doskonale wyważone proporcje podkreślają zdecydowany styl samochodu. Ta limuzyna z przodu podobna jest do Volkswagena Passata, a z tyłu - do BMW. Wydaje się obszerna, a także wygodna i taka jest w rzeczywistości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Ten samochód przypomina salon na kółkach dając poczucie niezwykłej przestrzeni zarówno dla kierowcy jaki i dla pasażerów. Nawet osoba siedząca na tylnej kanapie w środku ma dużo miejsca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Elegancja idzie w parze z nowoczesnymi technologiami. Latitude już w najsłabszej wersji wyposażony jest niemal we wszystko, co jest potrzebne, aby zapewnić poczucie komfortu. Dodakowo możemy mięć fotel kierowcy z masażem pleców oraz świeże górskie powietrze z jonami ujemnymi. W tak wyposażonym samochodzie czujemy sie jak w SPA.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Po zajęciu miejsca za kierownicą w oczy rzuca się ciekawa deska rozdzielcza z bardzo dobrych i miękkich materiałów. W czasie jazdy nic tu nie skrzypi i nie trzeszczy. Skórzana kierownica dobrze leży w dłoniach. Wygodne i obszerne fotele łatwo ustawić, przez co komfort jazdy jest wyśmienity. Dzięki dobrze zestrojonemu zawieszeniu samochód bardzo dobrze tłumi nierówności nawierzchni. W środku jest bardzo dobrze wyciszony. Wygoda kierowcy i pasażerów jest na pierwszym miejscu. Kierowca w tej limuzynie czuje się dowartościowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Renault Latitude może być wyposażony w silnik 140 KM bez turbiny, diesel 150 lub 175 KM oraz w silnik V6 o mocy 240 KM. Skrzynia biegów może być manualna lub automatyczna. Samochód prowadzi się bardzo dobrze. Ma wystarczający zapas mocy. Elastyczna automatyczna skrzynia biegów nie powoduje szarpnięć, a dobre hamulce oraz zainstalowane systemy pozwalają wyjść z trudnych sytuacji, są kierowcy bardzo przydatne i odpowiadają klasie auta. Gdyby jeszcze niższe spalanie...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;
Pasjonat &lt;a href=&quot;http://www.motoryzacjamojeauto.blogspot.com/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;(motoryzacjamojeauto.blogsped.com)&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/feeds/5436999398609958080/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2011/11/nowa-limuzyna-klasy-biznes-za-ok.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/5436999398609958080'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/5436999398609958080'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2011/11/nowa-limuzyna-klasy-biznes-za-ok.html' title=''/><author><name>andi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15750487248444486181</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5404073955365532807.post-8772921424840483434</id><published>2011-08-14T14:32:00.002+02:00</published><updated>2011-08-14T14:32:31.832+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="mojeauto-mojabryka.blogspot.com"/><title type='text'>Holowanie samochodu w praktyce</title><content type='html'>&lt;br /&gt;
Autorem artykułu jest Jan&amp;nbsp; Serwlet&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czasami w karierze każdego kierowcy nadchodzi przykry moment wypadku lub&amp;nbsp; awarii samochodu, który zostaje w ten sposób unieruchomiony i niezdolny&amp;nbsp; do dalszej, samodzielnej jazdy. Jak wtedy prawidłowo odholować pojazd?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;img alt=&quot;Holowanie&quot; height=&quot;185&quot; src=&quot;http://g.wieszjak.pl/p/_wspolne/pliki_infornext/0000/holowanie_671.jpg&quot; style=&quot;float: left; margin: 10px;&quot; width=&quot;275&quot; /&gt;Oprócz wspomnianej sytuacji niejednokrotnie zachodzi również potrzeba pomocy znajomemu, który utknął na ruchliwym skrzyżowaniu i prosi o pomoc. Jednak nawet doświadczeni kierowcy niejednokrotnie nie wiedzą jak prawidłowo i zgodnie z przepisami wykonać tę - wydawałoby się - prostą czynność. Wielu zleca &lt;a href=&quot;http://pomocdrogowa24.com/&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;holowanie&quot;&gt;holowanie&lt;/a&gt; zewnętrznym specjalistycznym firmom, jednak czy zawsze zachodzi taka potrzeba? Przyjrzyjmy się podstawowym informacjom z zakresu pomocy drogowej, a w szczególności autoholowania.&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Pierwszą rzeczą, jaką powinniśmy uczynić przed holowaniem, jest odpowiednie przygotowanie samochodu oraz pewność, że układ hamulcowy oraz kierowniczy działa bez zarzutu, tzn. nie uległ uszkodzeniu podczas kolizji. Jeśli samochód jest pod tym względem sprawny, warto przyczepić z tyłu trójkąt ostrzegawczy i włączyć światła pozycyjne by samochód był lepiej widoczny. Ważnym elementem jest również wybór odpowiedniej liny holowniczej, najlepiej wykonanej z elastycznego materiału, który zapobiega nadmiernemu szarpaniu np. przy ruszaniu samochodu oraz poruszanie się ze stosunkowo małą prędkością, szczególnie w obrębie zabudowanym. Istotnym czynnikiem jest również to, by holowany samochód prowadzony był przez bardziej doświadczonego kierowcę, dlatego czasem potrzebna będzie zamiana kierowców, co umożliwi sprawniejsze dotarcie na miejsce.&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Jeśli jednak uważamy, że umiejętności obu kierowców nie stoją na wysokim poziomie lub samochód nie nadaje się do dalszej jazdy np. z powodu poważnych uszkodzeń, niezbędne może okazać się wykorzystanie lokalnej firmy zajmującej się tego typu usługami, jak np. pomoc drogowa, co zapewni profesjonalną pomoc w tego typu sytuacjach.&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;
Tania &lt;a href=&quot;http://pomocdrogowa24.com/krakow,0.html&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;pomoc drogowa Kraków&quot;&gt;pomoc drogowa Kraków&lt;/a&gt;!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/feeds/8772921424840483434/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2011/08/holowanie-samochodu-w-praktyce.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/8772921424840483434'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/8772921424840483434'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2011/08/holowanie-samochodu-w-praktyce.html' title='&lt;h2&gt;Holowanie samochodu w praktyce&lt;/h2&gt;'/><author><name>andi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15750487248444486181</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5404073955365532807.post-9187548722051799272</id><published>2011-08-14T14:31:00.002+02:00</published><updated>2011-08-14T14:31:29.785+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="mojeauto-mojabryka.blogspot.com"/><title type='text'>Diagnostyka akumulatora - jak niedużym kosztem sprawdzić akumulator</title><content type='html'>&lt;br /&gt;
Autorem artykułu jest Jarosław&amp;nbsp; Stefaniak&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z sentymentem patrzę na swój pierwszy samochód. Legenda motoryzacji FIAT Uno. Zakupiony kilka dni przed zakończeniem dwuletniej gwarancji - wykorzystywany przed poprzedniego właściciela do niedzielnych wycieczek. Czerwony niczym sportowy wóz, monowtrysk.... Cóż więcej do życia potrzeba....&amp;nbsp; tylko ten akumulator...&lt;br /&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Przy zakupie samochodu na wszystko zwróciłem uwagę, ale nie popatrzyłem na&amp;nbsp; akumulator, nie sprawdziłem jego stanu - myślę, że postąpiłem jak 99%&amp;nbsp; kupujących. A to właśnie akumulator sprawił niespodziankę. Wakacje, długie trasy&amp;nbsp; potem powrót do pracy. Tylko krótkie etapy po mieście. Spadły temperatury i okazało się, że pojawiają się pierwsze oznaki długiego kręcenia. Podładowanie akumulatora było pomocne na tydzień. Potem powtórka z historii. Gdy o godzinie 5.50 nie mogłem odpalić samochodu i byłem skazany na bieg do pracy i wzrok majstra - wtedy powiedziałem stop. Trzeba kupić nowy akumulator!!!&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Zdając stary akumulator, poprosiłem o szybką diagnostykę. Okazało się, że dwie cele były zwarte, a pozostałe mocno zasiarczone. Na efekt taki pracowałem długi czas. Ciągły stan rozładowania akumulatora (krótkie odcinki). Naturalne procesy elektrochemiczne - i w efekcie śmierć.&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Jak diagnozować...&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Istnieje kilka sposobów szybkiej oceny stanu akumulatora. Metody pomiaru, jakie zostaną opisane nie będą skomplikowanie i kosztowne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Pierwszym szybkim sposobem oceny sprawności akumulatora jest test &quot;test na reflektor&quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;1. &lt;strong&gt;&quot; Test na reflektor&quot;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Gdy mamy włączone światła &quot;krótkie&quot; lub &quot;długie&quot;, a silnik nie&amp;nbsp; pracuje cała energia do zasilania reflektorów&amp;nbsp;&amp;nbsp; jest czerpana z&amp;nbsp; akumulatora. Zatem po poziomie świecenia możemy&amp;nbsp;&amp;nbsp; wnioskować o stanie&amp;nbsp; naładowania akumulatora (jest to pomiar &quot;na oko&quot;).&amp;nbsp; Jeżeli po włączeniu&amp;nbsp; silnika&amp;nbsp; reflektory świecą zdecydowanie lepiej to&amp;nbsp; akumulator wymaga&amp;nbsp;&amp;nbsp; podładowania. Ten sposób należy jednak traktować jako&amp;nbsp; bardzo&amp;nbsp;&amp;nbsp; przybliżony. Słabsze świecenie może wynikać także np. ze złego&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; połączenia klem z biegunami akumulatora.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;strong&gt; &lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;strong&gt;2. Pomiar napięcia akumulatora przy włączonych światłach - &lt;/strong&gt;jeśli posiadasz woltomierz i pomocnego kolegę lub koleżankę warto dokonać dokładniejszy pomiar. &lt;strong&gt; &lt;/strong&gt;&lt;img alt=&quot;Pomiar napięcia - multimetr&quot; height=&quot;124&quot; src=&quot;http://jja-akumulatory.pl/images/!moje/multimetr.gif&quot; style=&quot;float: right;&quot; width=&quot;191&quot; /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;Metoda pomiaru&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;strong&gt; &lt;/strong&gt;Jedna osoba zasiada na miejscu kierowcy, druga podłącza woltomierz w&amp;nbsp;&amp;nbsp; obwód akumulatora (równolegle). Dokonuje się pomiaru napięcia. Przy&amp;nbsp;&amp;nbsp; sprawnym akumulatorze będzie to napięcie około 12,6V. Osoba wewnątrz&amp;nbsp;&amp;nbsp; samochodu włącza światła mijania. Sprawdzasz ponownie napięcie,&amp;nbsp;&amp;nbsp; następnie włączyć należy światła długie - ponownie należy zmierzyć&amp;nbsp;&amp;nbsp; napięcie. Jeśli spadek napięcia jest poniżej 11V - akumulator będzie nam&amp;nbsp;&amp;nbsp; sprawiał problem. &lt;img alt=&quot;regeneracja akumulatorów - Urzadzenie do testowania akumulatora pod obciążeniem&quot; border=&quot;0&quot; height=&quot;133&quot; src=&quot;http://zregeneruj-akumulator.pl/images/stories/tester.jpg&quot; style=&quot;border: 0pt none; float: right;&quot; title=&quot;regeneracja akumulatorów - tester akumulatora&quot; width=&quot;99&quot; /&gt;Teraz, można przeprowadzić bardzo drastyczny test.&amp;nbsp;&amp;nbsp; Wyłącz światła i poproś osobę pomagającą o uruchomienie silnika. Jeśli&amp;nbsp;&amp;nbsp; napięcie odczytywane na woltomierzu pokaże wartość poniżej 10,5V (oby&amp;nbsp;&amp;nbsp; nie 9V) wtedy miejmy pewność, że trzeba pomyśleć o regeneracji akumulatora lub zakupie nowego.&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;strong&gt;3. &lt;/strong&gt;&lt;strong&gt;Ocena akumulatora za pomocą próbnika&lt;/strong&gt; (zdjęcie obok) - akumulator można także sprawdzić próbnikiem do&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; akumulatorów samochodowych. Jest to duża opornica z woltomierzem, która&amp;nbsp;&amp;nbsp; może wytrzymać obciążenie od 80A do nawet 200A (w zależności od&amp;nbsp; modelu).&amp;nbsp; W celu wyciągnięcia wniosków można posłużyć się taką tabelą:&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;table align=&quot;center&quot; border=&quot;1&quot; cellpadding=&quot;5&quot; cellspacing=&quot;2&quot; frame=&quot;void&quot; rules=&quot;all&quot; style=&quot;border: 1px solid rgb(0, 0, 0); height: 134px; width: 360px;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;tbody&gt;&lt;br /&gt;
&lt;tr&gt;&lt;br /&gt;&lt;td&gt;Wskazanie próbnika&lt;/td&gt;&lt;br /&gt;&lt;td&gt;Diagnoza&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;tr&gt;&lt;br /&gt;&lt;td&gt;Uaku &amp;gt; 11 [V]&lt;/td&gt;&lt;br /&gt;&lt;td&gt;Akumulator naładowany&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;tr&gt;&lt;br /&gt;&lt;td&gt;11 [V] ... 10,2 [V]&lt;/td&gt;&lt;br /&gt;&lt;td&gt;Akumulator naładowany w połowie&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;tr&gt;&lt;br /&gt;&lt;td&gt;Uaku &amp;lt; 10,2 [V]&lt;/td&gt;&lt;br /&gt;&lt;td&gt;Akumulator rozładowany&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;
&lt;br /&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;strong&gt;4&lt;/strong&gt;. &lt;strong&gt;Przez pomiar gęstości elektrolitu&lt;/strong&gt; - gęstość&amp;nbsp;&amp;nbsp; elektrolitu maleje ze wzrostem temperatury. Gęstość zmienia&amp;nbsp; się o 0,01&amp;nbsp;&amp;nbsp; [g/cm3] przy zmianie temperatury o 15 °C. Prawdziwe wyniki&amp;nbsp; pomiaru&amp;nbsp; elektrolitu należy łączyć z pomiarem temperatury elektrolitu.&amp;nbsp; Tabele&amp;nbsp; gęstości elektrolitu podają wartości przy temperaturze 25°C.&amp;nbsp; &lt;img alt=&quot;regeneracja akumulatorów - Pomier gęstości elektrolitu&quot; border=&quot;0&quot; height=&quot;153&quot; src=&quot;http://zregeneruj-akumulator.pl/images/stories/earometr.jpg&quot; style=&quot;border: 0pt none; float: right;&quot; title=&quot;regeneracja akumulatorów - Aerometr&quot; width=&quot;153&quot; /&gt;Jeśli&amp;nbsp; stwierdzimy, że temperatura jest inna niż przyjęte 25°C,&amp;nbsp; powinniśmy&amp;nbsp; wartość odczytaną skorelować ze wskaźnikiem gęstości i&amp;nbsp; temperatury.&amp;nbsp; Zmiana temperatury o 1°C to zmiana gęstości elektrolitu o&amp;nbsp; 0,00066&amp;nbsp; [g/cm3] (wydaje się, że jest to bardzo mała liczba, ale w przypadku ujemnych temperatur np. -10°C&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;div style=&quot;padding-left: 60px; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;strong&gt;Przykład:&lt;/strong&gt; Pomiar gęstości elektrolitu w temperaturze -5 °C.&amp;nbsp; Zmierzona gęstość&amp;nbsp; wyniosła 1,2 [g/cm3].&amp;nbsp; Aby przeliczyć tę gęstość na gęstość w umownej&amp;nbsp; temperaturze 25 °C. Obliczamy: 0,00066 [g/cm3] x 30°C (-5+25=30) =&amp;nbsp; 0,02[g/cm3] i dalej 1,2[g/cm3]-0,02[g/cm3] = 1,18[g/cm3].&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Na&amp;nbsp; podstawie tabeli możemy teraz ocenić stan akumulatora. Teraz widzimy, że&amp;nbsp; pomiędzy 1,2[g/cm3] a 1,18[g/cm3] jest istotna różnica. Do pomiaru&amp;nbsp; gęstości elektrolitu służy aerometr (zdjęcie obok).&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;table align=&quot;center&quot; border=&quot;1&quot; cellpadding=&quot;5&quot; cellspacing=&quot;2&quot; frame=&quot;void&quot; rules=&quot;all&quot; style=&quot;border: 1px solid rgb(0, 0, 0); height: 247px; width: 450px;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;tbody&gt;&lt;br /&gt;
&lt;tr&gt;&lt;br /&gt;&lt;td&gt;Gęstość elektrolitu [g/cm3]&lt;/td&gt;&lt;br /&gt;&lt;td&gt;Diagnoza, co do stanu naładowania akumulatora&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;tr&gt;&lt;br /&gt;&lt;td&gt;1,285 ... 1,3&lt;/td&gt;&lt;br /&gt;&lt;td&gt;Zbyt duża gęstość elektrolitu. Należy ją obniżyć w ten sposób, że usuwamy część elektrolitu zastępując go wodą destylowaną.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;tr&gt;&lt;br /&gt;&lt;td&gt;1,28&lt;/td&gt;&lt;br /&gt;&lt;td&gt;Pełny stopień naładowania akumulatora&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;tr&gt;&lt;br /&gt;&lt;td&gt;1,2 ... 1,24&lt;/td&gt;&lt;br /&gt;&lt;td&gt;Należy doładować akumulator&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;tr&gt;&lt;br /&gt;&lt;td&gt;1,15 ... 1,2&lt;/td&gt;&lt;br /&gt;&lt;td&gt;Akumulator wymaga natychmiastowego naładowania&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;tr&gt;&lt;br /&gt;&lt;td&gt;&lt;strong&gt;poniżej 1,15&lt;/strong&gt;&lt;/td&gt;&lt;br /&gt;&lt;td&gt;Akumulator może ulec zasiarczeniu, czyli trwałemu uszkodzeniu&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;tr&gt;&lt;br /&gt;&lt;td&gt;1,1&lt;/td&gt;&lt;br /&gt;&lt;td&gt;Zupełnie rozładowany (uszkodzony)&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;
&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Na co jeszcze zwrócić uwagę&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Przyczyną problemów z uruchomieniem silnika może być czasem rozrusznik. Jego sprawność ma ogromne znaczenie. Czasem nie zdajemy sobie sprawy, że zbyt głośna praca rozrusznika może świadczyć o mechanicznej jego usterce. Najczęściej najsłabszym elementem jest zatarte łożysko, które stawia duże opory. Taki rozrusznik będzie wymagał w skrajnych przypadkach dwu lub nawet trzy krotnego skorzystania z procedury rozruchu, która bardzo mocno wyczerpie nasz akumulator. A przed zimną jest to bardzo ważne.&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;strong&gt;UWAGA!!!!&lt;/strong&gt; Jeśli mamy problem z uruchomieniem silnika nie powinniśmy uporczywie&amp;nbsp;&amp;nbsp; ponawiać kolejne rozruchy. Powinniśmy zachować minimalnie&amp;nbsp;&amp;nbsp; pięciosekundowe przerwy pomiędzy kolejnymi próbami. Nie respektowanie&amp;nbsp;&amp;nbsp; tej zasady przyczyni się do &quot;niewybaczalnej zbrodni&quot; na akumulatorze -&amp;nbsp;&amp;nbsp; on tego nie przebaczy.&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Inne czynności przy obsłudze akumulatora&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Jeśli&amp;nbsp; mamy akumulator z korkami możliwymi do odkręcenia należy raz na jakiś&amp;nbsp; czas (szczególnie w lecie) sprawdzić poziom elektrolitu. Po naładowaniu&amp;nbsp; elektrolit powinien przykrywać górne powierzchnie płyt 5-10mm. Poziom&amp;nbsp; elektrolitu wyrównuje się wodą destylowaną zawsze po naładowaniu&amp;nbsp; (podczas ładowania akumulatora poziom elektrolitu rośnie - grozi to&amp;nbsp; wylaniem elektrolitu!!!) Jeśli stwierdzimy, że akumulator jest&amp;nbsp; rozładowany i jest mały poziom elektrolitu wyjątkowo należy podwyższyć&amp;nbsp; poziom elektrolitu jednak tylko do górnej krawędzi elektrod - nie&amp;nbsp; ponad!!!)&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Akumulator&amp;nbsp; można również doładować nie wyjmując go z samochodu. W takim przypadku,&amp;nbsp; gdy nie będzie możliwe kontrolowanie stanu akumulatora podczas ładowania&amp;nbsp; należy ograniczyć prąd ładowania o połowę nominalnej wielkości.&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Stan&amp;nbsp; naładowania akumulatora określa ładowarka (jeśli posiadamy automatyczną)&amp;nbsp; lub stwierdzimy to przez pomiar gęstości elektrolitu: całkowicie&amp;nbsp; naładowany jest wtedy, gdy gęstość elektrolitu wynosi 1,270 – 1,280 kg/l&amp;nbsp; przy 3 odczytach dokonanych w odstępach 1 godziny.&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;div style=&quot;padding-left: 60px; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;strong&gt;UWAGA!!!&lt;/strong&gt; W przypadku nowych samochodów, posiadających zaawansowany sprzęt&amp;nbsp; elektroniczny należy stosować ładowarkę z elektronicznym sterowaniem&amp;nbsp; przebiegu ładowania. W innym przypadku urządzenia elektroniczne w&amp;nbsp; pojeździe mogą ulec uszkodzeniu.&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Słowo o nowych akumulatorach&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Każdy&amp;nbsp; akumulator ma określony współczynnik samorozładowania akumulatora. Nie&amp;nbsp; wdając się teraz w szczegóły można stwierdzić, że powinniśmy podładować&amp;nbsp; akumulator raz na pół roku, jeśli jest on używany sporadycznie lub&amp;nbsp; przetrzymujemy go poza samochodem. Podążając logicznie za tym&amp;nbsp; stwierdzeniem, można zadać pytanie: &quot;&lt;em&gt;w jakiej kondycji jest akumulator na półce u sprzedawcy???&lt;/em&gt; &quot;.&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Jeśli&amp;nbsp; jest on zakurzony i nie ma śladów odkurzania, należy wymagać u&amp;nbsp; sprzedawcy testu na akumulatorze. Kompetentny test przeprowadzony&amp;nbsp; stwierdził, że część akumulatorów na półkach sklepowych (szczególnie&amp;nbsp; przed akumulatorowym sezonem - przed wrześniem, październikiem) ma&amp;nbsp; sprawność na poziomie 80%!!!! Taki test obnażył, że akumulator jest już&amp;nbsp; częściowo zasiarczony. Jak się uchronić przed taką sytuacją? Poprosić o&amp;nbsp; test na akumulatorze, sprawdzić ewentualnie datę produkcji, aby nie&amp;nbsp; okazało się, że już ponad rok od produkcji akumulator nie znalazł&amp;nbsp; nabywcy. A w przypadku wady akumulatora i chęci reklamacji jak&amp;nbsp; udowodnimy, że kupiliśmy nie sprawny akumulator? Czy w czasie procesu&amp;nbsp; reklamacyjnego nie dostaniemy odpowiedzi, że &quot;&lt;em&gt;reklamacja nie może&amp;nbsp; zostać uwzględniona, gdyż stwierdzono nie właściwy sposób użytkowania,&amp;nbsp; lub wadę instalacji elektrycznej w samochodzie&lt;/em&gt;&quot;. Zachęcam do dokładnego przeczytania warunków gwarancji.&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;Jarosław Stefaniak&lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://jja-akumulatory.pl/&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;rageneracja akumulatorów&quot;&gt;http://jja-akumulatory.pl&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/feeds/9187548722051799272/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2011/08/diagnostyka-akumulatora-jak-nieduzym.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/9187548722051799272'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/9187548722051799272'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2011/08/diagnostyka-akumulatora-jak-nieduzym.html' title='&lt;h2&gt;Diagnostyka akumulatora - jak niedużym kosztem sprawdzić akumulator&lt;/h2&gt;'/><author><name>andi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15750487248444486181</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5404073955365532807.post-6615761846380889310</id><published>2011-08-14T14:29:00.002+02:00</published><updated>2011-08-14T14:29:42.645+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="mojeauto-mojabryka.blogspot.com"/><title type='text'>Wymagania dotyczące tabliczki znamionowej pojazdu</title><content type='html'>&lt;br /&gt;
Autorem artykułu jest Tomasz Galicki&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tabliczka znamionowa jest wykonana najczęściej na cienkiej płytce z określonego rodzaju metalu, to unikalna informacja na temat produktu danego produktu.&lt;br /&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot; lang=&quot;pl-PL&quot; style=&quot;margin-bottom: 0cm;&quot;&gt;
Najczęściej jest to nazwa produktu, jej producent, data produkcji, numer seryjny, podstawowe parametry, warunki pracy sprzętu (na przykład rodzaj i moc zasilania, jakie jest konieczne), wskazówka na temat sposobu podłączenia, klasa zasilania oraz certyfikaty bezpieczeństwa.&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot; lang=&quot;pl-PL&quot; style=&quot;margin-bottom: 0cm;&quot;&gt;
Na tabliczce znamionowej zawsze znajduje się wartość znamionowa mocy (PN ). Czyli podane wartości przy których urządzenie prawidłowo pracuje. Wartość ta musi być zgodna z zaleceniami producenta i ogólnie przyjętymi normami. Zależnie od rodzaju przedmiotu wartość ta podawana jest albo w watach (W), albo w koniach mechanicznych (KM).&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot; style=&quot;margin-bottom: 0cm;&quot;&gt;
Wymagania dotyczące &lt;a href=&quot;http://www.sklep-reklama.pl/grawerowanie-laserowe/tabliczki-znamionowe&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;tabliczki znamionowej&lt;/a&gt; pojazdu mają prawnie narzucone wymagania. Ich zapis odnaleźć możemy w Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 roku &lt;em&gt;w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. Nr 32 poz.0262).&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot; lang=&quot;pl-PL&quot; style=&quot;font-style: normal; font-weight: normal; margin-bottom: 0cm;&quot;&gt;
Pierwszy paragraf informuje o tym, że tabliczka znamionowa jest absolutnie konieczna, a jej umieszczenie należy do obowiązków każdego producenta lub upoważnionego przedstawiciela. Jeżeli z jakiś powodów tabliczka musiała być zdjęta musimy pamiętać o tabliczce zastępczej, która również posiada określone wymagania.&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot; lang=&quot;pl-PL&quot; style=&quot;font-style: normal; font-weight: normal; margin-bottom: 0cm;&quot;&gt;
W paragrafie drugim znajdują się informacje na temat tego, że tabliczka znamionowa powinna znajdować się w widocznym miejscu, które jest łatwo dostępne. Powinna być również przymocowana na stałe i jej usunięcie powinno być utrudnione.&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot; lang=&quot;pl-PL&quot; style=&quot;font-style: normal; font-weight: normal; margin-bottom: 0cm;&quot;&gt;
Napis na tabliczce powinien być czytelny i nieścieralny. W dalszej części znajduje się podpunktowe wyszczególnienie informacji, które tabliczka musi zawierać. Ich kolejność również jest istotna.&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot; lang=&quot;pl-PL&quot; style=&quot;font-style: normal; font-weight: normal; margin-bottom: 0cm;&quot;&gt;
Trzymając się więc wymaganego następstwa, informacje obowiązkowo znajdujące się na tabliczkach znamionowych to: 1) nazwa producenta, 2) typ pojazdu wraz z numerem świadectwa homologacji, 3) numer VIN, identyfikacyjny pojazdu, ewentualnie numer podwozia lub nadwozia pojazdu 4) masa całkowita pojazdu, w przypadku motorów konieczna jest również informacja na temat poziomu hałasu zewnętrznego na postoju, wyrażona w decybelach (dB), zmierzona przy prędkości obrotowej (obr./min.)., 5) to dopuszczalna masa całkowita samochodu z ewentualną naczepą, 6) dopuszczalna wartość obciążenia osi, 7) informacje dotyczące dopuszczalnego obciążenia naczepy, 8) wartości podawane muszą być w dwóch tabelach tworzących podział na wartości dopuszczalne i maksymalne, 9) dodatkowe dane.&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;
T.G.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/feeds/6615761846380889310/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2011/08/wymagania-dotyczace-tabliczki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/6615761846380889310'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/6615761846380889310'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2011/08/wymagania-dotyczace-tabliczki.html' title='&lt;h2&gt;Wymagania dotyczące tabliczki znamionowej pojazdu&lt;/h2&gt;'/><author><name>andi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15750487248444486181</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5404073955365532807.post-3011192664348487418</id><published>2011-08-14T14:27:00.001+02:00</published><updated>2011-08-14T14:27:45.077+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="mojeauto-mojabryka.blogspot.com"/><title type='text'>Samochód nie pali po deszczu...</title><content type='html'>&lt;br /&gt;
Autorem artykułu jest Bartek&amp;nbsp; Płaza&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żadnemu kierowcy nie jest chyba obcy temat niechcącego zapalić po deszczu samochodu. Problem ten jest tak częsty, że prędzej czy później może dotknąć rónież i nas. Jak sobie z tym radzić i dlaczego tak się dzieje postaram się odpowiedzieć w moim artykule. ;)&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Problem nieodpalającego samochodu po deszcze lub w czasie deszczu...oj wiele osób to przerabia, a moja dzisiejsza przygoda, skłoniła mnie, żeby napisać dzisiaj o tym...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Ot i cała historia:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Wybrałem się dzisiaj z samego rana&amp;nbsp; super szybkim bolidem, (mówię oczywiście o zielonym cinquecento) ;) do Rzeszowa. Pogoda dzisiaj nie dopisuje, padało całą noc, samochód na szczęście stał w garażu. Droga w pierwszą stronę, (jakieś 60km) przebiegła bezproblemowo. Zostawiłem samochód na godzinę na parkingu, przez cały czas dosyć mocno padało. Załatwiłem sprawy i ruszam w drogę powrotną do domu. Samochód odpalił, chociaż delikatnie się przydusił, ale po dodaniu gazu zassał paliwo i wszystko grało, do czasu...po przejechaniu około kilometra zatrzymałem się na światłach...zielone...puszczam sprzęgło, a maszyna zdechła...myślę ok każdemu się zdarza, uruchamiam rozrusznik, ale auto nie odpala...nerwowa sytuacja bo stoję na skrzyżowaniu, (myślę że każdy chociaż raz to przeżył), ...rozrusznik się kręci ale samochód się dusi i nie chce odpalić...ja już powoli się rozgrzewam do pchania jak tylko zapali się zielone. Ostatnia próba...rozrusznik...pedał gazu do spodu...kilka sekund...jest, mam go, zagadał...trzymam go na wysokich obrotach, jakoś udało się ruszyć i dotrzeć do domu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Przyczyny:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Jeżeli pada deszcz, wiadomo jest wilgotno, nawet pod maską naszego samochodu. Wilgoć ma niekorzystny wpływ szczególnie na podzespoły układu zapłonowego. I to właśnie w nim najczęściej tkwi problem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;div align=&quot;center&quot;&gt;
&lt;strong&gt;Które elementy są szczególnie narażone?&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Warto zwrócić szczególną uwagę na takie elementy jak: cewka zapłonowa, przewody wysokiego napięcia, aparat zapłonowy, świece.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;table border=&quot;0&quot; cellpadding=&quot;0&quot; cellspacing=&quot;0&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;tbody&gt;&lt;br /&gt;
&lt;tr&gt;&lt;br /&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;
&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Zacznijmy od początku, czyli od cewki. Trwałe uszkodzenie cewki spowodowałoby kompletny brak iskry, w naszym wypadku usterka jest chwilowa, bo przy dobrej pogodzie wszystko gra, należy jednak przyglądnąć się głowicy cewki, ponieważ ewentualne zabrudzenia lub zawilgocenia ułatwiają odpływ prądu do masy oraz sprzyjają tworzeniu się wyładowań powierzchniowych, warto także obejrzeć zaciski przewodów elektrycznych, czy przy okazji nie są skorodowane i je również przetrzeć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Następnie sprawdzamy przewody wysokiego napięcia, czyli przewód od cewki do kopułki aparatu zapłonowego, a także przewody świec zapłonowych. Gdy do ich izolacji dostanie się wilgoć, dojdzie do przebicia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&amp;nbsp; Kolejnym elementem jest aparat zapłonowy, przede wszystkim narażone na wilgoć są kopułka i palec rozdzielacza, które charakteryzują się bardzo dobrymi właściwościami izolacyjnymi, dlatego nawet mikrouszkodzenia, mogą doprowadzić do niesprawnego działania układu zapłonowego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;div align=&quot;center&quot;&gt;
&lt;strong&gt;Jak naprawić?&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Gdy samochód nie odpali, a jesteśmy w trasie jedyne co możemy zrobić to porządnie powycierać do sucha wszystkie wymienione powyżej elementy. Należy odłączyć przewody z kopułki, odkręcić dwie śruby i kopułka powinna łatwo zejść. Palec jest po prostu wciśnięty na tulejce z krzywkami, tulejka ma specjalne wycięcie na palec, więc bez obaw na pewno dobrze go założymy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Jeżeli to nie pomaga, pozostaje wymiana któregoś z tych elementów. Jakiekolwiek próby izolowania uszkodzonego przewodu wysokiego napięcia, z góry skazane są na porażkę. Więc szkoda zabawy bo nic to nie da.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;div align=&quot;center&quot;&gt;
&lt;strong&gt;Jak zdiagnozować?&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Domowy sposób jest prosty, czekamy aż będzie ciemno, albo nie czekamy jeżeli mamy ciemny garaż. ;) Odpalamy silnik i obserwujemy, czy pod maską coś nam nie iskrzy. Najlepiej zaopatrzyć się w coś do psikania z wodą i zamoczyć kable. Można jeszcze użyć kawałka innego przewodu połączonego jednym końcem z masą, a drugim końcem jeździć po kablach. Jeżeli iskrzy w jakimś miejscu wiemy, że tam tkwi problem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;
&lt;strong&gt; Bartek Płaza&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/strong&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; po więcej zapraszam na:&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;strong&gt;&lt;a href=&quot;http://moto-technik.blogspot.com/&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;http://moto-technik.blogspot.com/&quot;&gt; http://moto-technik.blogspot.com/&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/feeds/3011192664348487418/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2011/08/samochod-nie-pali-po-deszczu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/3011192664348487418'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/3011192664348487418'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2011/08/samochod-nie-pali-po-deszczu.html' title='&lt;h2&gt;Samochód nie pali po deszczu...&lt;/h2&gt;'/><author><name>andi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15750487248444486181</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5404073955365532807.post-6316013420893899935</id><published>2011-08-14T14:26:00.000+02:00</published><updated>2011-08-14T14:26:24.942+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="mojeauto-mojabryka.blogspot.com"/><title type='text'>Peugeot 406 Coupe</title><content type='html'>&lt;br /&gt;
Autorem artykułu jest Michał&amp;nbsp; Malczyński&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spotkany na ulicy czy parkingu Peugeot 406 Coupe mimo kilkunastu lat jakie minęły od jego premiery wciąż zwraca uwagę przechodniów. Jego stylistyka jest ponadczasowa, zapewne jest samochodem który będzie się podobał jeszcze przez długie lata.&lt;br /&gt;Co ciekawe samochód wzbudza także zainteresowanie wśród zwolenników innych marek, np. Audi, Mercedesa czy BMW, właściciele tych samochodów zazwyczaj są źle nastawieni do produktów motoryzacji włoskiej i francuskiej a jednak w 406 coupe odnajdują piękno stylistyczne. Wielu właścicieli komisów, które miały w ofercie ten model coupe podkreśla że nie spotkały się z osobą która uważa ten samochód za brzydki. Skoro więc wygląd jest ewidentnym walorem czy posiada on może jakieś inne ukryte wady?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Jeśli ktoś szuka wad Peugeot-a w dużej awaryjności samochodu niestety tutaj nie znajdzie. Użytkownicy &lt;strong&gt;406 coupe&lt;/strong&gt; nie narzekają na awaryjność swoich aut. Bardzo dobra jest też gama silników, podstawowy silnik 2.0 z manualną skrzynią biegów posiada dość dobre przyśpieszenie (10,5 sekundy do 100 km/h) i &lt;strong&gt;umiarkowanie pali&lt;/strong&gt;. Zużycie paliwa tego 4-ro cylindrowego, szesnasto-zaworowego motoru w mieście nie przekracza 12 litrów. Nie jest to więc wiele więcej niż w kompaktowym aucie czyli w typie samochodu który wybierany jest w Polsce najczęściej. Na trasie dzięki aerodynamicznej sylwetce samochód ten potrafi mile zaskoczyć spalaniem, spalając nawet poniżej &lt;strong&gt;7 litrów benzyny na 100 km&lt;/strong&gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Mocnych silników w &lt;a href=&quot;http://peugeot.dodaj-gazu.pl/2011/07/peugeot-406-coupe/&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Peugeot 406 Coupe&quot;&gt;406 coupe&lt;/a&gt; nie brakuje. Dla amatorów mocnych wrażeń są dwa silniki &lt;strong&gt;V6&lt;/strong&gt; o pojemności 3.0 – jeden nowszy drugi starszy, obydwa zapewniają przyśpieszenie &lt;strong&gt;do 100 km/h poniżej 8 sekund&lt;/strong&gt;. Spalanie silników V6 nie jest znacznie większe niż silnika 2.0 wyższe natomiast będą koszty eksploatacji i ceny ewentualnych napraw. Silniki V6 słyną także z gorszego dostępu do wszystkich elementów pod maską&amp;nbsp; - droższa będzie więc także robocizna podczas napraw „pod maską”, nawet w przypadku awarii niezwiązanych z silnikiem – np. naprawa klimatyzacji czy wspomagania kierownicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Największą wadą tego samochodu jest jego cena, wydawać by się mogło że używany 10 letni Peugeot nie może kosztować więcej niż 10 000 zł. Niestety – choć są egzemplarze w tej cenie – zazwyczaj są one dość wyeksploatowane, po wypadkach i prawie zawsze z dość dużym przebiegiem. Za samochód z bardzo niskim przebiegiem, z ładnym lakierem i bezwypadkową przeszłością wielu sprzedających oczekuje zapłaty nawet 20 000 zł. Cena zapewne będzie do negocjacji gdyż takie auto mimo wszystko trudno sprzedać – nie jest to samochód tzw. prestiżowej marki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Czy warto go kupić? Moim zdaniem jeśli potrzebujemy oryginalnego, dużego, luksusowego coupe to warto. Utrata wartości w przyszłości nie powinna być wysoka , pojazd ma ponadczasową stylistykę, trwałą mechanikę i nawet w mocnych wersjach silnikowych jest w &lt;strong&gt;dość ekonomiczny&lt;/strong&gt;. Jednocześnie za cenę kilkunastu tysięcy złotych za którą możemy kupić ładne 406 coupe nie kupimy żadnego ładnego BMW E46 coupe czy Mercedes-a CLK do którego nie trzeba by włożyć na początek praktycznie drugie tyle.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/feeds/6316013420893899935/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2011/08/peugeot-406-coupe.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/6316013420893899935'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/6316013420893899935'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2011/08/peugeot-406-coupe.html' title='&lt;h2&gt;Peugeot 406 Coupe&lt;/h2&gt;'/><author><name>andi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15750487248444486181</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5404073955365532807.post-7104499155751699555</id><published>2011-08-14T14:24:00.000+02:00</published><updated>2011-08-14T14:24:17.461+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="mojeauto-mojabryka.blogspot.com"/><title type='text'>Badania techniczne pojazdów „niestandardowych”</title><content type='html'>&lt;br /&gt;
Autorem artykułu jest Ewa&amp;nbsp; Ożóg&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli jesteś posiadaczem samochodu zabytkowego lub pojazdu typu SAM ten artykuł adresowany jest właśnie do ciebie. Jeżeli nie, również poświęć kilka chwil na lekturę. Nigdy nie wiadomo, czy w przyszłości ta wiedza ci się nie przyda. Jak więc badać pojazdy „niestandardowe”?&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Badania pojazdów typu SAM­&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co to znaczy, że dany samochód zaliczany jest do typu SAM? Najprościej rzecz ujmując, taki pojazd zbudowany jest przy wykorzystaniu nadwozia, podwozia lub ramy konstrukcji własnej, do której zaadaptowano z innych pojazdów układ napędowy, kierowniczy, hamulcowy, itp. Badanie techniczne samochodu musi być przeprowadzone na stacjach okręgowych (od września 2009 roku). Poza tym, do 31 grudnia 2015 roku niektóre stacje podstawowe dysponujące odpowiednim poświadczeniem, mogą dokonać takiego badania. Kontrola stanu technicznego pojazdu SAM polega na sprawdzeniu: prawidłowości całej konstrukcji i poprawności montażu, czy samochód spełnia wszystkie warunki techniczne oraz czy części i przedmioty wyposażenia oznaczone są znakami homologacji lub znakiem bezpieczeństwa. Następnie zostaje wykonany numer i tabliczka znamionowa pojazdu na podstawie decyzji starosty o nadaniu numeru nadwozia lub podwozia. Kontrola kończy się wydaniem zaświadczenia o przeprowadzeniu badania i dokumentu identyfikacyjnego.&lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://media.artelis.pl/articles/22606/36625/Samochod_cabrio_czarny.JPG&quot; rel=&quot;lightbox&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;img alt=&quot;&quot; height=&quot;142&quot; src=&quot;http://media.artelis.pl/articles/22606/36625/.Samochod_cabrio_czarny_250x142.JPG&quot; style=&quot;display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;&quot; width=&quot;250&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Badania pojazdów zabytkowych&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Badanie stanu technicznego samochodu zabytkowego ma charakter bezterminowy. Takie badanie, do końca grudnia 2015, dokonuje &lt;a href=&quot;http://www.motobadania.pl/&quot; target=&quot;_self&quot; title=&quot;stacja kontroli pojazdów&quot;&gt;stacja kontroli pojazdów&lt;/a&gt;, która posiada do tego odpowiednie poświadczenie. Po kontroli właściciel otrzymuje zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu oraz protokół oceny stanu technicznego z zawartymi ograniczeniami w sposobie użytkowania. Uwaga! Samochody zabytkowe wykorzystywane do zarobkowego transportu drogowego muszą być badane co roku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/feeds/7104499155751699555/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2011/08/badania-techniczne-pojazdow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/7104499155751699555'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/7104499155751699555'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2011/08/badania-techniczne-pojazdow.html' title='&lt;h2&gt;Badania techniczne pojazdów „niestandardowych”&lt;/h2&gt;'/><author><name>andi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15750487248444486181</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5404073955365532807.post-5980484028509730794</id><published>2011-06-26T15:03:00.002+02:00</published><updated>2011-06-26T15:03:18.762+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="mojeauto-mojabryka.blogspot.com"/><title type='text'>BMW E39</title><content type='html'>&lt;br /&gt;
Autorem artykułu jest Michał&amp;nbsp; Malczyński&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli szukasz dużego, solidnego samochodu a nie masz zbyt wiele pieniędzy do wydania natomiast nie straszne Ci są wyższe ceny niektórych części zamiennych i lubisz prestiż i komfort kup BMW E39.&lt;br /&gt;Jeszcze pamiętne są dla wielu czasy - przed wejściem do UE gdy sprowadzanie aut było bardzo utrudnione – w których BMW serii 5 model E39 kojarzyło się z bardzo nowoczesnym, drogim samochodem – w tych czasach model ten był jeszcze bardziej niedostępny niż dzisiaj E60 (następca E39). Dziś ceny E39 znacznie spadły, najtańsze egzemplarze możemy kupić już w cenie poniżej 10 000 zł, jeśli trochę dołożymy to nie brak będzie wśród oglądanych samochodów aut w miarę zadbanych i bezwypadkowych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;15 letnie = stare?&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Łatwo policzyć ze BMW E39 z 1996 (początku produkcji) roku ma już 15 lat. Czy powinniśmy bać się wieku takiego samochodu? Myślę że jeśli nie było ono po wypadku to nie. Zabezpieczenia antykorozyjne modelu E39 są bardzo dobre, znacznie lepsze niż w serii 3 (modele E36, E46). Rdza „sama z siebie” wychodzi jedynie na klapie bagażnika w kombi i na słynnych dołach drzwi w BMW, pod którymi są listwy w których stoi woda – wielu użytkowników demontuje te listwy i nie ma problemów z rdzą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Mechanicznie te auta nie starzeją się również zbyt szybko. Silniki są trwałe, uważać jednak trzeba na diesla w modelu 525 TDS (tego który był montowany w E34) – często spotykają się bardzo zużyte egzemplarze eksploatowane na kiepskiej jakości paliwie (gdyż model ten tolerował „odpowiedniki” ON nie mające nic wspólnego z legalnością). Wystrzegać należy się również w E39 automatycznych skrzyń biegów których producentem jest firma General Motors – niestety te skrzynie słynną z zawodności. Co innego skrzynie ZF które są bardzo trwałe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Bardzo szeroka gama silników&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;E39 oferuje bardzo szeroką gamę silników, wśród silników benzynowych najsłabszy 6-cio cylindrowy rzędowy silnik ma 150 KM – najmocniejszy V8 – w wersji M5 – 400 KM. Jeśli szukasz oszczędnego diesla idealnym motorem będzie 4-cylindrowy bardzo oszczędny diesel o mocy 136 KM – samochód osiąga 100 km/h po 10,6 sekundy co dla wielu jest wystarczające a spala przy tym w średnio 5,8 litra paliwa na 100 km. Jeśli natomiast jesteś miłośnikiem mocnych silników wysokoprężnych &lt;a href=&quot;http://www.bmw-e39.eu/&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;BMW E39&quot;&gt;BMW E39&lt;/a&gt; również ma coś dla Ciebie: 3 litrowy diesel o mocy 193 KM.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Bardzo Mądry Wybór&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Reasumując E39 to bardzo ciekawy samochód na rynku aut używanych. Ceny są bardzo niskie na co wpływa również złe postrzeganie marki, koszty eksploatacji jak na tę klasę samochodu nieduże. Bogaty wybór silników sprawia że każdy znajdzie coś dla siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/feeds/5980484028509730794/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2011/06/bmw-e39.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/5980484028509730794'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5404073955365532807/posts/default/5980484028509730794'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojeauto-mojabryka.blogspot.com/2011/06/bmw-e39.html' title='&lt;h2&gt;BMW E39&lt;/h2&gt;'/><author><name>andi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15750487248444486181</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry></feed>