<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:blogger='http://schemas.google.com/blogger/2008' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-834792307322299280</id><updated>2024-09-09T02:56:36.385-07:00</updated><title type='text'>Wszystko o Muzyce</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default?redirect=false'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default?start-index=26&amp;max-results=25&amp;redirect=false'/><author><name>alvaro</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17344883571779837547</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>66</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-834792307322299280.post-8122134747614497347</id><published>2012-04-20T04:07:00.003-07:00</published><updated>2012-04-20T04:07:43.822-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;h2&gt;Einsamkeit. Płyta o bólu i samotności&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Natalia Julia Nowak&lt;/p&gt;
&lt;br /&gt;
Recenzja drugiej płyty szwajcarskiego zespołu Lacrimosa. Krążek &quot;Einsamkeit&quot; (&quot;Samotność&quot;), reprezentujący gatunek dark wave - ciemna fala, powstał w roku 1992.
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;“Einsamkeit” („Samotność”)&lt;/strong&gt; - taki tytuł nosi druga płyta Lacrimosy, szwajcarskiego duetu, który wówczas, w roku 1992, stanowił jednoosobowe przedsięwzięcie muzyczne. Krążek „Einsamkeit” jest następcą niezwykle ponurego, przepełnionego strachem i przygnębieniem CD „Angst” oraz poprzednikiem mrocznego, epatującego szaleństwem i pożądaniem CD „Satura”. Płyta została wydana przez wytwórnię Hall of Sermon, skądinąd należącą do samego Tilo Wolffa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy Tilo, pochodzący z Niemiec mieszkaniec Szwajcarii, pracował nad swoim drugim krążkiem, miał tyle samo lat co ja, czyli 20. To właśnie powoduje, że słuchając piosenek z krążka „Einsamkeit” odnoszę się do śpiewającego młodzieńca jak do wyjątkowo uzdolnionego rówieśnika. Choć, oczywiście, jest to pewne uproszczenie. Jak już napisałam, CD „Einsamkeit” pochodzi z roku 1992, a ja, kobieta z rocznika 1991, miałam wtedy roczek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W niniejszym tekście chciałabym opisać wszystkie piosenki z omawianej płyty Lacrimosy. Jest ich sześć, a każda z nich należy do gatunku muzycznego zwanego dark wave - ciemna fala. Oto tytuły poszczególnych utworów: „Tränen der Sehnsucht” („Łzy tęsknoty”), „Reissende Blicke” („Szarpiące spojrzenia”), „Einsamkeit” („Samotność”), „Diener eines Geistes” („Sługa jednego ducha”), „Loblied auf die Zweisamkeit” („Pieśń pochwalna o samotności we dwoje”), „Bresso” („Próba”). Tłumaczenia owych tytułów pochodzą ze strony Stille.prv.pl. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;„Tränen der Sehnsucht”&lt;/strong&gt; - utwór częściowo stylizowany na muzykę poważną, albowiem rozpoczynający się długą, rozbudowaną partią instrumentalną graną na fortepianie. Po niej pojawia się element charakterystyczny dla gatunku dark wave - ponury podkład muzyczny i takiż śpiew młodego Tilo. „Tränen der Sehnsucht” posiada również żywy, ironicznie wesoły refren, ciekawy fragment grany na gitarze elektrycznej oraz moment z uroczystymi, jakby kościelnymi organami. Najważniejsze w utworze są jednak partie fortepianowe, prezentujące kompozytorskie uzdolnienia 20-letniego Wolffa. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;„Reissende Blicke”&lt;/strong&gt; - kompozycja nawiązująca do poprzedniej płyty Lacrimosy, „Angst”, a właściwie do kompozycji pt. „Seele In Not”. Podobnie jak w „Seele…”, słyszymy tutaj coś na kształt rozdzierających, potrząsających słuchaczem krzyków dziecka. Sam utwór jest tak poruszający, wypełniony tragizmem, cierpieniem, uczuciem strachu i osaczenia, że trudno nie „zarazić” się od niego tego typu wrażeniami. „Reissende Blicke” to jeden z moich ulubionych utworów, i to nie tylko ze względu na muzykę, ale także ze względu na słowa. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bohaterem dzieła jest młody człowiek, który „siedzi w kinie swojego życia”. Chociaż w owym kinie ma być wyświetlany film o jego egzystencji, dla niego samego brakuje miejsca („Wszystkie miejsca są zajęte. Sam spoczywam na dostawionym krzesełku. Przyszło zbyt wielu widzów”). Kiedy biograficzna produkcja się rozpoczyna, podmiot liryczny cierpi, oglądając na nowo swoją przeszłość, natomiast inni widzowie „pękają ze śmiechu”. Bohater odczuwa wstyd, ma ochotę - mówiąc kolokwialnie - zapaść się pod ziemię. Odzyskuje pogodę ducha dopiero wtedy, gdy na ekranie pojawia się jego śmierć. [Opracowanie na podstawie tłumaczenia Tomasza Beksińskiego]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;„Einsamkeit”&lt;/strong&gt; - utwór najsłabszy z całej płyty. A szkoda, bo - sądząc po tytule tożsamym z nazwą CD - jest on najważniejszy ze wszystkich sześciu dzieł. „Einsamkeit” opiera się na kontraście i grotesce: najpierw słyszymy pseudoradosną, cyrkową melodyjkę (przypominającą popularne „Entry of the Gladiators”!), następnie smutny śpiew T. Wolffa, a potem ten sam motyw co na początku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli chodzi o warstwę słowną, utwór mówi o samotności. O tym, że jest ona smutna i śmieszna jednocześnie. Ot, groteskowa. Chociaż kompozycja „Einsamkeit” nie należy do udanych, ratuje ją jedna rzecz: to, iż wskazuje ona kierunek interpretacji lacrimosowego godła (TragiKomicznego, białego arlekina na czarnym tle). Szkoda, że ten oparty na interesującym pomyśle utwór jest taki niedopracowany. Tilo powinien był poświęcić mu więcej czasu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;„Diener eines Geistes”&lt;/strong&gt; - utwór zbliżający się, pod względem muzycznym, do lekkiego, gotyckiego rocka. Osobom dobrze znającym twórczość Lacrimosy może on przypominać dwie kompozycje z roku 1993: „Alles Lüge” oraz „Erinnerung”. Ciekawym zabiegiem zastosowanym w utworze jest wykorzystanie dźwięków jak gdyby „z życia wziętych”, a mianowicie odgłosów toastu i śmiechów tudzież wypowiedzi bawiącego się towarzystwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co do tekstu, piosenka „Diener eines Geistes” opowiada o skrzywdzonym mężczyźnie, który pragnie - w bardzo niekonwencjonalny sposób - zemścić się na swojej byłej („Krzyczę w Twojej głowie. Roztrzaskuję Ci czaszkę od środka. Poczuj swój ból. Poczuj swą nienawiść. Pokaż mi swe rany. Sprawię, że zaczną ponownie krwawić” - tłum. Tekstowo.pl). W utworze ważną rolę odgrywają charakterystyczne, obłąkańcze, skrzeczące krzyki Tilo Wolffa. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;„Loblied auf die Zweisamkeit”&lt;/strong&gt; - kompozycja nadzwyczajnie piękna, nadzwyczajnie głęboka i nadzwyczajnie mroczna. Rozpoczyna się ona bardzo wysokimi, metafizycznymi, rozchodzącymi się w przestrzeni dźwiękami, przywodzącymi na myśl połączenie dzwoneczków feng shui z odgłosami tłuczonego szkła. Koneserzy tego typu muzyki mogą kojarzyć te dźwięki z niektórymi utworami amerykańskiego duetu The Switchblade Symphony („Bad Trash”, „Gutter Glitter”). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejnym efektem, który słyszymy w „Loblied auf die Zweisamkeit” , jest niezwykle ponura, niska i pulsująca muzyka wygenerowana przez komputer bądź keyboard. Muzyka ta trochę przypomina przerobione organy. Następnie do naszych uszu docierają charakterystyczne szmery, kojarzące się nieco z szumem morza. Cała kompozycja „Loblied auf die Zweisamkeit” stanowi trafną i wyczerpującą definicję pojęcia „dark wave” - „ciemna fala”. Warto dodać, że w utworze pojawiają się również efekty specjalne, takie jak egzotyczne, plemienne, prawdopodobnie magiczne śpiewy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;„Bresso”&lt;/strong&gt; - ostatnia kompozycja z płyty „Einsamkeit”, doskonale korespondująca z pierwszą, albowiem oparta na dźwiękach fortepianu i imitująca muzykę poważną. Utwór jest bardzo melancholijny, a wokal Tilo Wolffa teatralny, gdyż 20-letni artysta śpiewa w taki sposób, jakby recytował wiersz na scenie. Nie da się ukryć, iż w „Bresso” występuje pewne podobieństwo do poezji śpiewanej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ważnym elementem dzieła jest fragment, w którym Wolff dosłownie łka, szlocha, wzdycha i krzyczy z rozpaczy. W tle słychać wówczas nie tylko fortepian, ale także chwytające za serce dźwięki skrzypiec. Warto wspomnieć, że w serwisie YouTube.com, na profilu Romadera, znajduje się pomysłowy, świetnie zrealizowany i stojący na wysokim poziomie artystycznym video clip „Lacrimosa - Bresso” (twór fanów zespołu). Warto go obejrzeć, tym bardziej, iż wykorzystuje on symbolikę charakterystyczną dla Lacrimosy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moim zdaniem, druga płyta Tilo Wolffa jest bardzo dobra, aczkolwiek nie rewelacyjna. Oprócz genialnych kawałków, takich jak „Loblied auf die Zweisamkeit” czy „Reissende Blicke”, zawiera ona nieudane „Einsamkeit”. Mimo to, pragnę ją polecić wszystkim ludziom, którzy lubią tego typu klimaty muzyczne. Powinny ją poznać zwłaszcza osoby lubujące się w nowych, jakże odmiennych od starych utworach Lacrimosy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Natalia Julia Nowak,&lt;br /&gt;22 maja 2011 roku&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;
---
    &lt;p&gt;&lt;p&gt;Natalia Julia Nowak&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;

Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;
&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/feeds/8122134747614497347/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/einsamkeit.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/8122134747614497347'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/8122134747614497347'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/einsamkeit.html' title=''/><author><name>alvaro</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17344883571779837547</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-834792307322299280.post-6220861709050044893</id><published>2012-04-20T04:07:00.001-07:00</published><updated>2012-04-20T04:07:12.763-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;h2&gt;Co się stało z zwycięzcami programów muzycznych?&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Kamilo23&lt;/p&gt;
&lt;br /&gt;
W Polsce ostatnio mamy wysyp programów muzycznych szukających talentów. X-Factor, Must be the music, Bitwa na głosy a wcześniej Mam Talent czy Idol. Czy tego typu programy pomagają młodym talentom osiągnąć sukces? Ile osób pamięta jeszcze Alicję Janosz?
&lt;p&gt;Założeniem show muzycznych jest dostarczenie widzowi odpowiedniej dawki rozrywki. Muzyka czy taniec przyciągają miliony telewidzów. To też swietna forma na zarobienie pieniędzy z reklam wyswietanych w przerwie programu. Pomijając już sprawy czysto finansowe pozostają nam jeszcze osoby, które napędzają dany program. W tym celu producenci programów starają się tak dobrać jury, aby swoimi często kontrowersyjnymi decyzjami wywołać zainteresowanie i ciekawość.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Świetnym instrumentem popularyzacji danego show, stał się Internet, gdzie internauci komentują poczynania uczestników programu. Dzięki temu, że większość z nich ma różne zdanie, dochodzi do kłótn i i sprzeczek, które napędzają oglądalność.  Uczestnicy tego typu programów w pewnym stopniu powinni wywoływać odpowiednie emocje. Michał Szpak, finalista X-Factor swoim wyglądem i stylizacją wywołuje skrajnie emocje.  Dzięki tego typu osobom, kolorowe gazety mają oczym pisać, a strony plotkarskie zaskakiwać. Przede wszystkim warto być barwną postacią. Bycie nijakim wcześniej czy później skazuje ciebie na porażkę. Tak też się stało ze zwyciężczynia pierwszej edycji Idola - Alicją Janosz. Choć dziewczyna miała wspaniały głos i ogromny talent, nie potrafiła odpowiednio wykreować swojego wizerunku. Media krótko po jej wygranej przestały się nią interesować a Janosz odeszła w artystyczny niebyt. Jej przeciwieństwem okazała sie Monika Brodka. Od samego początku artystka, świadomie tworzyła swój wizerunek. Była wyrazista i konkretna, co dziś przekłada się na jej ogromną popularność. Swoich sił na scenie muzycznej próbuje też Michał Wyrostek zwycięzca drugiej edycji Mam Talent. Zdecydowanie najlepiej wiedzie się &lt;a href=&quot;http://podepnij.pl/tag/kamil+bednarek&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Kamil Bednarek&quot;&gt;&lt;strong&gt;Kamilowi Bednarkowi&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt;. Po jego występie w Mam Talent, młodszą część naszego społeczeństwa ogarnęła Bednarkomania. Wiele osób wróży świetlaną przyszłość. Nie tak dawno zakończył się program Must be the music, telewizji Polsat. Zwycięzcą okazał się zespół polsko-ukraiński, Enej. Dzięki wygranej zagrają  5 czerwca 2011 r. na festiwalu Toptrendy w Sopocie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy zespół wykorzysta swoją szansę? Z pewnością już niedługo będzie można odpowiedzieć na to pytanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;
---
    &lt;p&gt;&lt;p&gt;Interesujące &lt;a href=&quot;http://podepnij.pl/swieza-plota&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Plotki&quot;&gt;plotki&lt;/a&gt; ze świata show biznesu.&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;

Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;
&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/feeds/6220861709050044893/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/co-sie-stao-z-zwyciezcami-programow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/6220861709050044893'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/6220861709050044893'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/co-sie-stao-z-zwyciezcami-programow.html' title=''/><author><name>alvaro</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17344883571779837547</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-834792307322299280.post-3455641619481691613</id><published>2012-04-20T04:06:00.003-07:00</published><updated>2012-04-20T04:06:50.500-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;h2&gt;Within Temptation i zasada odwróconej piramidy&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Natalia Julia Nowak&lt;/p&gt;
&lt;br /&gt;
Recenzja pierwszej płyty holenderskiego zespołu Within Temptation. Krążek &quot;Enter&quot; zawiera osiem poruszających piosenek z gatunku gothic metal i doom metal.   
&lt;p&gt;“Enter”, czyli “Wejście”, jest pierwszą płytą holenderskiego zespołu Within Temptation (pozwolę sobie wtrącić, że “Wejście” to idealna nazwa dla debiutanckiego krążka formacji muzycznej!). CD, opublikowane w 1997 roku przez firmę fonograficzną DSFA Records, a dziesięć lat później wznowione przez wytwórnię Season of Mist, liczy sobie osiem utworów, zaliczanych do gatunków gothic metal i doom metal.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;“Enter” jest jedyną długogrającą płytą WT, na której pojawia się charakterystyczny growl, czyli warcząco-ryczący śpiew Roberta Westerholta (ów growl słychać jeszcze na EP-ce “The Dance”. EP-ka to rodzaj płyty z niewielką liczbą piosenek, którą można określić za pomocą wyrażenia “już nie singiel, ale jeszcze nie longplay”). Poza tym, CD zawiera obecny na wszystkich krążkach Within Temptation śpiew Sharon den Adel. A trzeba przyznać, iż Sharon posiada niezwykle piękny, wysoki, operowy głos oraz zdolności aktorskie, umożliwiające śpiewanie w sposób emocjonalny, dramatyczny, teatralny i przejmujący.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;WT to jeden z moich ulubionych zespołów - słucham go od 14 roku życia i zdążyłam już poznać wszystkie jego płyty. Jako doświadczona słuchaczka Withinów, mogę powiedzieć, iż formacja ma za sobą wiele eksperymentów muzycznych: artyści interesowali się brzmieniami ciężkimi i lekkimi, depresyjnymi i pogodnymi, symfonicznymi i folkowymi, patetycznymi i skromnymi, spokojnymi i hałaśliwymi, klasycznymi i stylizowanymi na muzykę filmową. Chociaż lubię wszystkie krążki Within Temptation, dostrzegam pewną niepokojącą tendencję, a mianowicie to, że twórczość grupy jest - z płyty na płytę - coraz słabsza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Withini stosują coś w rodzaju “zasady odwróconej piramidy”. Pojęcie “zasady odwróconej piramidy” pochodzi z prasoznawstwa i oznacza sztywne, ściśle określone zasady redagowania wiadomości prasowych. Informacje najbardziej wartościowe mają być na początku tekstu, średnio istotne w środku, a najmniej ważne na końcu. Podobne zjawisko da się zauważyć w muzyce zespołu Within Temptation: najpiękniejsze, najbardziej artystyczne CD zostało przezeń wydane na początku, później pojawiło się kilka słabszych krążków, a teraz twórczość grupy jest ewidentnie komercyjna i adresowana do szerokiego grona odbiorców.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponieważ tą pierwszą, najlepszą płytą WT jest “Enter”, postanowiłam polecić ją swoim Czytelnikom. Zapraszam do czytania opisów poszczególnych piosenek z omawianego CD. Jak już wspomniałam, owych piosenek jest osiem, a ich brzmienie posiada cechy gothic metalu i doom metalu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;“Restless”&lt;/strong&gt; - utwór, którego klimat można określić mianem “umiarkowanego niepokoju”. Dzieło rozpoczyna się niespokojnymi i intrygującymi dźwiękami pianina, które przykuwają uwagę odbiorcy i wprowadzają go w odpowiedni nastrój. Dźwięki te odgrywają istotną rolę przez całą kompozycję. Bardzo ważny w utworze jest również wokal Sharon den Adel, która - tym swoim dźwięcznym, drżącym, operowym głosem - wyraża uczucia analogiczne do tych kreowanych przez muzykę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piosenka “Restless” posiada niezwykle poruszający refren, w którym śpiew Sharon przechodzi w chwytające za serce wycie (zaprawdę, uwielbiam sposób, w jaki ta kobieta śpiewa wyrazy “through” i “you”!). Prawdziwym popisem wokalnych i aktorskich zdolności den Adel jest też fragment ze słowami “Laj, laj, laj…”. Głos wokalistki WT brzmi wówczas niezwykle słodko, niewinnie i wzruszająco. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;“Enter”&lt;/strong&gt; - utwór bardzo odmienny od “Restless”. Rozpoczyna się on wyrazistymi odgłosami otwieranych drzwi, po których Robert Westerholt mówi “Welcome to my home”, czyli “Witaj w moim domu”. Chwilę później słychać ciężkie gitary, growlowy ryk Roberta oraz wysokie, symfoniczne, tajemnicze dźwięki instrumentu klawiszowego. W końcu Westerholt zaczyna melorecytować tekst piosenki, zaczynający się od słów “Bramy czasu zostały otwarte. Teraz ich łańcuchy są przerwane. Starożytna siła znów się wyzwoliła” (tłumaczenie własne).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po fragmencie wykonywanym przez mężczyznę nadchodzi czas na fragment śpiewany przez kobietę. Sharon den Adel pięknie i wysoko wokalizuje samogłoskę “u”, po czym wykonuje dalszą część piosenki. Jak widać, w utworze “Enter” wokaliści śpiewają na przemian - raz słychać jego, a raz ją. Poza tym, w piosence nieustannie przeplatają się momenty głośniejsze z cichszymi. Naprzemiennie występują też fragmenty obdarzone wokalem i pozbawione ludzkiego głosu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;“Pearls of Light” &lt;/strong&gt;- jedna z najpiękniejszych i najbardziej wzruszających piosenek, jakie znam. Jest ona tak śliczna, wypełniona słodyczą, delikatnością, czułością, smutkiem i bólem, że aż trudno ją opisać. Utwór rozpoczyna się cudnymi, wręcz bajecznymi dźwiękami stylizowanymi na muzykę celtycką, potem pojawia się nieprawdopodobnie wzruszający - przejęty i przejmujący - śpiew Sharon den Adel.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejnym elementem, który występuje w dziele “Pearls of Light”, jest ciężka, ponura, depresyjna, ale absolutnie nie agresywna gitara elektryczna. Gdy wokalistka Sharon śpiewa refren (“Carried away by the truculence of my world…”), jej głos brzmi niesamowicie dramatycznie, chwilami upodabnia się do płaczu i wycia z rozpaczy. Dotyczy to szczególnie słów “where I” - dwóch jednosylabowych wyrazów, w których artystka potrafi zawrzeć mnóstwo silnych, wszechogarniających, udzielających się odbiorcy emocji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cała kompozycja “Pearls…” jest dramatyczna, jednak jej finał to już szczyt dramatyzmu. Królujące w nim instrumenty - gitara elektryczna, perkusja i keyboard - dosłownie rozdzierają człowiekowi serce. Tego nie da się opisać, to trzeba usłyszeć i przeżyć na własnej skórze. Gdyby ktoś mnie zapytał, czym jest katharsis, odpowiedziałabym, że właśnie tym uczuciem, które ogarnia ludzkie wnętrze pod koniec (słuchanej od początku) piosenki “Pearls of Light”. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;“Deep Within”&lt;/strong&gt; - utwór będący istnym antidotum na omawiane wcześniej “Pearls…”. O ile poprzednia kompozycja była delikatna, słodka, kobieca i łzawa, o tyle ta jest ostra, mroczna, męska i groźna. Jak nietrudno odgadnąć, w całości wykonuje ją Robert Westerholt, właściciel strasznego, niemalże “wilkołaczego” growlu. W piosence “Deep Within”, oprócz warcząco-ryczącego wokalu Roberta, bardzo ważna jest ponura, jak gdyby “brzęcząca” gitara elektryczna. Niewykluczone, że gra na niej sam Westerholt, bowiem jest on nie tylko wokalistą, ale także gitarzystą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;“Gatekeeper”&lt;/strong&gt; - pieśń niezwykle epicka, której dźwięki i słowa wydają się opowiadać pewną historię, skądinąd tragiczną i mrożącą krew w żyłach. Na początku utworu słychać tajemnicze, wysokie i niskie dźwięki, uzupełnione przez złowróżbne pohukiwanie sowy. To pohukiwanie powoduje, że odbiorca wyobraża sobie noc i otwartą przestrzeń, czyli elementy świata przedstawionego w opowieści. W dalszej części dzieła słychać patetyczne, acz pozbawione radości dźwięki instrumentu klawiszowego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następnie mamy fragment keyboardowo-perkusyjno-gitarowy i keyboardowo-perkusyjny, oba przepełnione strachem i rozpaczą. W końcu muzyka staje się ilustracyjna: jej brzmienie imituje odgłosy bicia albo siekania mieczem. Robert Westerholt zaczyna melorecytować tekst, w którym podmiot liryczny mówi o nadejściu jakichś złych, żądnych krwi ludzi, którzy “przyszli, by zabrać nasze życia” (tłum. własne).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niedługo potem odzywa się Sharon den Adel, śpiewająca już w czasie przeszłym: “Jeden po drugim umarli. Masakra, która zajęła całą noc. Nie mieli szans, nie było walki. Nie możesz zabić tego, co zostało zabite już wcześniej. Umarli” (tłum. własne). Wokalistka, a raczej grana przez nią postać, zaczyna straszliwie i niepohamowanie wyć z rozpaczy, natomiast Robert melorecytuje zakończenie opowieści. Później następuje muzyczny finał i pieśń dobiega końca. Muszę przyznać, iż “Gatekeeper” kojarzy mi się ze zbrodniami OUN-UPA popełnianymi na Polakach w czasie drugiej wojny światowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;“Grace”&lt;/strong&gt; - kompozycja bardzo ostra, przepełniona skrajnymi emocjami, takimi jak strach, desperacja, gniew i żal do drugiego człowieka. O ile utwór poprzedni opowiadał o ludziach zabitych podczas rzezi, o tyle ten ukazuje tragedię osób przebywających w niewoli. Tekst piosenki prawdopodobnie mówi o torturach. Sharon śpiewa bowiem: “Zimne są kości twoich żołnierzy, tęskniących za domem, ich małym rajem. Nie czuję wybawienia z ich strony. (…) Poczuj te ręce, ucisk, zimno, drżenie. Czy słyszysz te słowa? Czy czujesz rany? Nigdy ci nie pomogę. Zimne są twoje dusze. Czuję urazę. Oni czują się zdradzeni, nienawidzą zimna. Nie czuję wybawienia z ich strony” (tłum. własne).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy ta piosenka, wyrażająca bezskuteczne błaganie o łaskę, dobiega końca, słuchacz czuje się kompletnie “zdemotywowany”. Tym bardziej, że ostatnie słowa śpiewane przez wokalistkę brzmią niezwykle żałośnie i boleśnie. Zwłaszcza jej końcowe “through”, przypominające skowyt bólu i rozpaczy. Cała pieśń “Grace” kojarzy mi się ze sceną z trzeciej części “Dziadów” Adama Mickiewicza, w której Rollisonowa rozmawia z Senatorem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;“Blooded”&lt;/strong&gt; - utwór instrumentalny, podobny do “Gatekeeper”. To, co w nim ciekawe, to dźwięki naśladujące tętent końskich kopyt. Reszty nie warto opisywać, gdyż większość rozwiązań zaproponowanych w “Blooded” to powtórka z opisanej kilka akapitów wcześniej piosenki o masakrze. Szkoda, że kompozycja w ogóle nie zawiera słów. Sądzę, iż znacznie podniosłyby one jej wartość artystyczną. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;“Candles”&lt;/strong&gt; - najspokojniejszy utwór z całej płyty, przy którym można odpocząć po wrażeniach wywołanych przez wcześniejsze kompozycje. Dzieło pt. “Candles” rozpoczyna się szumem i świstem wiatru, po którym rozlega się delikatna, odrobinę celtycka muzyka. Ten spokojny, relaksacyjny wstęp trwa dosyć długo, więc można zamknąć oczy i się w niego wsłuchać. Jeśli chodzi o wokal Sharon den Adel, to dochodzi on jakby z daleka - nie jest tak wyeksponowany jak w pozostałych kawałkach z płyty “Enter”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mniej więcej po 2 minutach i 20 sekundach odzywa się pianino, a 20 sekund później - ciężka gitara, która dodaje utworowi dramatyzmu. Sharon dość niespokojnie wokalizuje kilka samogłosek, a potem śpiewa na przemian z Robertem Westerholtem. Kompozycja, a co za tym idzie: całe CD kończy się wyraziście i definitywnie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że mój tekst zachęci Czytelników do zapoznania się z pierwszą płytą holenderskiej formacji Within Temptation. A jeśli Czytelnicy już ją znają, to ufam, iż moje opisy przypadną im do gustu. Longplay “Enter” i EP-ka “The Dance” to jedyne wydawnictwa WT, które zawierają tak głębokie i niekomercyjne piosenki. Na następnych krążkach, poczynając od “Mother Earth”, muzyka zespołu będzie brzmiała coraz bardziej “popowo”. Jak już napisałam, ta negatywna tendencja, dręcząca grupę Within Temptation, przypomina znaną z prasoznawstwa “zasadę odwróconej piramidy”. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Natalia Julia Nowak,&lt;br /&gt;24-25 maja 2011 roku&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;
---
    &lt;p&gt;&lt;p&gt;Natalia Julia Nowak&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;

Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;
&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/feeds/3455641619481691613/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/within-temptation-i-zasada-odwroconej.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/3455641619481691613'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/3455641619481691613'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/within-temptation-i-zasada-odwroconej.html' title=''/><author><name>alvaro</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17344883571779837547</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-834792307322299280.post-5233092401572159835</id><published>2012-04-20T04:06:00.001-07:00</published><updated>2012-04-20T04:06:26.600-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;h2&gt;Najlepiej sprzedające się płyty w USA&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Krzysiek Prażanowski&lt;/p&gt;
&lt;br /&gt;
Kryzys w branży muzycznej trwa nadal. W tym tygodniu niewielu artystów może pochwalić się sprzedażą na poziomie powyżej 20 tysięcy egzemplarzy. Listy sprzedaży zdominowali Beastie Boys, Lonely Island i Jennifer Lopez.
&lt;p&gt;Nowojorczycy z &lt;strong&gt;Beastie Boys&lt;/strong&gt; wylądowali z płytą &lt;strong&gt;Hot Sauce Committee Part 2&lt;/strong&gt; na miejscu &lt;strong&gt;6&lt;/strong&gt;, ze sprzedażą &lt;strong&gt;24,5 tysiąca&lt;/strong&gt; sztuk. Po trzech tygodniach na rynku nowe CD &lt;strong&gt;Beastie Boys&lt;/strong&gt; ma na liczniku &lt;strong&gt;194,5 tysiąca &lt;/strong&gt;egzemplarzy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Inne białe trio, komedianci z &lt;a href=&quot;http://www.rapgra.com/single/download-mp3-the-lonely-island-i-just-had-sex-feat-akon.html&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;The Lonely Island - I Just Had Sex&quot;&gt;&lt;strong&gt;Lonely Island&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt; swój album &lt;strong&gt;Turtleneck &amp; Chain&lt;/strong&gt; zobaczyło na miejscu numer &lt;strong&gt;7&lt;/strong&gt;. Sprzedaż 23, 5 tysiąca sztuk daje &lt;strong&gt;91,5 tysiąca&lt;/strong&gt; egzemplarzy po dwóch tygodniach na półkach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.rapgra.com/single/jennifer-lopez-run-this-world-feat-the-dream-rick-ross.html&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Jennifer Lopez&quot;&gt;&lt;strong&gt;Jennifer Lopez&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt; szuka miłości poza pierwszą dziesiątką. Album „Love?” wylądował na miejscu &lt;strong&gt;12&lt;/strong&gt; z wynikiem &lt;strong&gt;22 tysiące&lt;/strong&gt; sztuk. Po miesiącu na rynku nowa płyta pani Lopez sprzedała się w ilości &lt;strong&gt;138,5 tysiącach&lt;/strong&gt; sztuk. Ten wynik jest o tyle zaskakujący, że wydawać by się mogło, że przy takim nakładzie na promocję nowej płyty Jennifer Lopez zgarnie w pierwszym tygodniu co najmniej złotą płytę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Miejsce &lt;strong&gt;18&lt;/strong&gt; zajął z kolei &lt;strong&gt;Bruno Mars&lt;/strong&gt;. Wokalista, który ma problemy z prawem i narkotykami może cieszyć się z platyny. Ubiegły tydzień zakończył wynikiem &lt;strong&gt;18,5 tysiąca&lt;/strong&gt; egzemplarzy, co łącznie dało&lt;strong&gt; 1 036 000&lt;/strong&gt; sprzedanych sztuk Doo-Wops &amp; Hooligans.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.rapgra.com/news/news-us/ogromna-popularnosc-okularow-wiz-khalifa.html&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Wiz Khalifa&quot;&gt;&lt;strong&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt;&lt;strong&gt;Wiz Khalifa&lt;/strong&gt; walczy tymczasem o złoto. Dwa miesiące na rynku, łączny wynik &lt;strong&gt;403 tysięcy&lt;/strong&gt; i &lt;strong&gt;26&lt;/strong&gt; miejsce z tygodniową sprzedażą na poziomie 15 tysięcy pozwala optymistycznie patrzeć w przyszłość. &lt;strong&gt;Rolling Papers&lt;/strong&gt; powinno zgarnąć złoto najpóźniej na początku lipca.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.rapgra.com/news/news-us/lil-wayne-na-wolnosci.html&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Lil Wayne&quot;&gt;&lt;strong&gt;Lil Wayne&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt; może być dumny ze swojej podopiecznej. &lt;strong&gt;Nicki Minaj&lt;/strong&gt; już dawno zgarnęła platynę i walczy o podwójną platynową koronę. Miejsce &lt;strong&gt;37&lt;/strong&gt;, sprzedaż tygodniowa na poziomie &lt;strong&gt;12,5 tysięcy&lt;/strong&gt; sztuk i łączny wynik &lt;strong&gt;1 381 500&lt;/strong&gt; egzemplarzy pozwala wierzyć w końcowy sukces.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wylansowani młodzieńcy z &lt;strong&gt;New Boyz&lt;/strong&gt; nie zaszaleli za bardzo po pierwszym tygodniu na rynku. Debiut &lt;strong&gt;Too Cool To Care&lt;/strong&gt; na miejscu &lt;strong&gt;41&lt;/strong&gt; to na pewno spore rozczarowanie. Wynik poniżej &lt;strong&gt;12 tysięcy&lt;/strong&gt; sprzedanych płyt to ogromne rozczarowanie dla młodych raperów z Kalifornii.&lt;/p&gt;
---
    &lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://rapgraforum.com/polski-rap-f33.html&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;Forum o rapie&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;

Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;
&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/feeds/5233092401572159835/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/najlepiej-sprzedajace-sie-pyty-w-usa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/5233092401572159835'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/5233092401572159835'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/najlepiej-sprzedajace-sie-pyty-w-usa.html' title=''/><author><name>alvaro</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17344883571779837547</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-834792307322299280.post-7834995506545395090</id><published>2012-04-20T04:05:00.005-07:00</published><updated>2012-04-20T04:05:59.688-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;h2&gt;Masowy i indywidualny wpływ muzyki na klientów centrów handlowych&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Monika  Świetlińska&lt;/p&gt;
&lt;br /&gt;
Wiedzieliśmy to od zawsze: muzyka ma silny wpływ na człowieka. I to nie tylko emocjonalnie. Jednak do dziś muzyka jest elementem powszechnie ignorowanym przez wielu specjalistów zajmujących się skutecznym wpływem na zachowania konsumenckie.
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Masowy i indywidualny wpływ muzyki na człowieka&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;/strong&gt;Form muzyki jest kilka, jednak na potrzeby tego artykułu, skupię się na formie słuchanej. Od czasu istnienia muzyki wierzono w jej moc. Posługiwano się nią podczas obrzędów, rozrywki, pracy, wojny. Była wyrazicielką kultów, a nawet magii. Dlaczego o tym wspominam? Bo dziś nie tylko muzyka ma pewne konotacje z religią, ale i sama konsumpcja.&lt;em&gt; „Konsumpcja ulega sakralizacji, a hipermarkety to katedry społeczeństwa konsumpcyjnego. Dotykanie towarów, przebywanie w ich świecie, możliwość wzięcia ich do ręki i odkładania z powrotem na półkę – to sakralny rytuał”&lt;/em&gt; (Czwojdrek A., Sacrum w sklepie, rozmowa z prof. W. Sitkiem, Gazeta Wyborcza Wrocław” 26 listopada 1999, nr 276, s. 10).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zatem i przebywanie w miejscach przeznaczonych dla konsumpcyjnej klienteli: hipermarkety, centra i galerie handlowe i słuchanie muzyki są utożsamiane z pewnego rodzaju kultem. Niezależnie od kultury, muzyka (za J.K. Lasockim) buduje i utrzymuje nastroje życia jednostki (muzyka jako źródło wytchnienia, radości) i życia zbiorowego (muzyka buduje atrakcyjne życie towarzysko-społeczne). Pomaga w kontynuowaniu tradycji i wzniecaniu nowych idei na gruncie historycznym, tradycyjnym czy okolicznościowym, a także uświadamia społeczności żyjącej w tej samej kulturze o wartościach i dziedzictwie kulturalnym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Według badań R.W. Husbanda, człowiek, słuchając muzyki, wykonuje mimowolne ruchy ciała. Tym samym muzyka działa uspokajająco. Muzyka działa również na organizm. Jej działanie może objawiać się przez zmiany napięcia mięśni, przemiany materii i szybkości krążenia krwi, a ruchy wykonywane podczas jej słuchania są wykonywane chętniej, sprawniej i nie tak szybko nużą. Muzyka jest obecna w organizacji wszelkiego rodzaju akcji społecznych i politycznych. Do zestawu należy dołączyć miejsca publiczne (restauracje, kluby muzyczne, hipermarkety itp.).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tej całej analizie nie możemy zapominać o tym, że muzyka wpływa na ludzi nie tylko w sposób masowy, ale, co ważniejsze, indywidualny. Muzyka względem indywidualnych potrzeb człowieka, według J.K. Lasockiego, jest środkiem wprowadzającym równowagę i harmonię do życia psychicznego. Muzyka wyzwala potrzeby wyższego rzędu. Muzyka zachęca do aktywnego wyrażania uczuć, przeżyć, stanów. Muzyka również ma wpływ na nastrój człowieka. Może go zarówno wywołać, jak i podtrzymać, Muzyka „uczy spostrzegania, wzbogaca wyobraźnię, rozwija pamięć, myślenie, uczy koncentrować uwagę, wpływa na kształtowanie postaw i wolę człowieka, a także naturalnie i bezinwazyjnie wpływa na system nerwowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Amerykański muzyk, Dawid Crossby, powiedział, że &lt;em&gt;„muzyka to najsubtelniejsza forma przekazu, można stwierdzić, że żadna dziedzina sztuki nie porusza ani nie wpływa na podświadomość tak, jak muzyka.”&lt;/em&gt; Jest ona formą rozrywki, podnosi na duchu, odpręża i relaksuje. Muzyka bez wątpienia wzbudza wyobraźnię, a co za tym idzie, pomysłowość i kreatywność.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Jak ludzie odbierają muzykę?&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muzyka może być odbierana na kilka sposobów. Typami odbioru muzyki, a więc typami percepcji zajmował się Edmund Gurney. Zauważył, że ludzie słuchają muzyki w sposób nieokreślony, tj. kiedy nie jest dla nich istotna struktura utworu muzycznego, ale samo wrażenie, jakie wywarło jego słuchanie. Drugi typ odbioru muzyki – określony – odgrywa rolę, gdy słuchacz jest świadomy konstrukcji muzycznej. Słuchacze skoncentrowani są na wsłuchiwaniu się we wszystkie składniki słyszanego utworu. Niebagatelną rolę w odbiorze muzyki odgrywa otoczenie. Obok otoczenia niezwykle istotnym czynnikiem przeżywania muzyki jest samopoczucie fizyczne i psychiczne. Równie ważna jest też sytuacja, w jakiej znajduje się słuchający – odbiór zależy od indywidualnych cech osobowości, indywidualnego doświadczenia.W każdej z osób utwór muzyczny może wzbudzać bardzo różne emocje i przeżycia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obiektywnymi współczynnikami odbioru muzyki są miejsce, jego wygląd, a także temperatura, ludzie wokół oraz wilgotność powietrza, treść słowna utworu muzycznego i sama muzyka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Muzyka jako element „wystroju” centrów handlowych&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obecnie, choć jeszcze nie z tak dużym zaangażowaniem, analizuje się wartość muzyki jako elementu całości, jakiej jest wystrój miejsc masowego handlu. Odpowiednio dobrana i wzbudzająca pozytywne emocje może zatrzymać klienta na dłużej w centrum handlowym, czy hipermarkecie.&lt;em&gt; „Muzyka jest czynnikiem wpływającym najsilniej na stan emocjonalny. Potrafi bawić, zasmucić, zmuszać do refleksji, wzbudzać sentyment”&lt;/em&gt; (www.reklamytelewizyjne.pl/obraz-i-dzwiek/). Do realizacji muzycznych w takich miejscach, jak centra handlowe, można przemycić wiedzę, która wykorzystywana jest w tworzeniu spotów reklamowych. A tam najczęściej wykorzystywane są kultowe klasyczne utwory, najnowsze przeboje czy specjalnie dla celów reklamy skomponowane melodie silnie działające na psychikę człowieka. Z kolei w nie wmontowywane są słowa. Podobnie dzieje się w centrach handlowych, gdzie muzyka jest komponowana specjalnie dla potrzeb tegoż miejsca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do tej pory zagadnienie muzyki nie wzbudzało szczególnego zainteresowania w środowisku firm producenckich, natomiast dźwięk staje się być czasem jedynym sposobem na zatrzymanie klienta. Muzyka bowiem działa na wyobraźnię, bywa często kojarzona z sytuacjami, które dotyczą życia prywatnego, tym samym wzbudza sentyment.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obecnie odbiorcy komunikatów komercyjnych bardziej zwracają uwagę na to, co słyszą niż na to, co widzą. Aby przykuć ich uwagę, często sztab specjalistów od marketingu zatrudnia firmy do stworzenia lub doboru muzyki, która będzie zgrywać się z wystrojem całego centrum.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Jakie efekty konsumpcyjne przynosi słuchanie muzyki?&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sztuką jest, aby trafić w gust odbiorcy tak, by ten i odebrał prezentowana muzykę pozytywnie, i nie miał skojarzeń negatywnych w miejscu, w którym tę muzykę usłyszał. Dlatego też najlepszymi podkładami muzycznymi puszczanymi z głośników są największe przeboje minionych lat i obecnie, klasyczne utwory z najwyższych półek, spokojne i wesołe kompozycje lub wzbudzające nostalgię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Według Deborah J. Macinnis i C.K. Park z Uniwersytetu w Arizonie, muzyka przynosi różne &lt;em&gt;„efekty związane z wpływem muzyki na konsumentów: pobudza silne emocje związane z przeszłymi emocjami i na równi z otoczeniem, w którym znajduje się klient, może ukierunkować uwagę i postrzeganie bodźców”&lt;/em&gt; (www.audio-marketing.pl). Muzyka zatem wpływa na przetwarzanie informacji, stanowi czynnik przekonania, wzbudza emocje i postawy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Emocjonalne znaczenie muzyki w podejmowaniu decyzji konsumenckich&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najczęściej muzyka wywołuje pozytywne odczucia. To ułatwia kształtowanie postaw odbiorców wobec produktów, usług czy marki, a także miejsc, gdzie można je nabyć. Dlatego należy zdecydować, czy chcemy, by klienci słuchali podczas zakupów muzyki wesołej, żywej, czy nostalgicznej, wyciszającej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;„Żywa, wesoła piosenka może wzbudzać w nas radość i w ten sposób pomóc nam myśleć z przyjemnością o danej marce, produkcie”&lt;/em&gt; (propup.pl/assets/publikacje). Klient powinien poczuć emocjonalną więź z prezentowaną muzyką, która wręcz automatycznie kojarzona jest z określoną marką produktu i miejscem, w którym ją słyszy. Emocje odgrywają więc fundamentalną rolę w przekazie, który centra mają do zaprezentowania swoim klientom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Należy pamiętać o tym, że człowiek jest istotą bardzo emocjonalną, a muzyka wpływa właśnie na emocje i odczucia. Pobudza do wspomnień, które są bezcenną częścią życia. Dlatego pozytywne uczucia przenoszone są wówczas również na inne miejsca, w których tę muzykę można usłyszeć. Reakcja zarówno na miejsce, jak i markę, z którą utwór będzie kojarzony, jest wówczas przyjazna, wpisuje się w pamięć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Inne funkcje muzyki jako elementu perswazji&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rola muzyki może zawierać się w kilku istotnych funkcjach, z pominięciem tej już omówionej – emocjonalnej. Muzyka wzmacnia doznania wizualne, jest impulsem do działania, wzmaga radość słuchającego, jest idealnym tłem do przechadzki po centrum handlowym, przypomina o marce, jest bodźcem do ponownego odwiedzenia tego miejsca, stanowi szum informacyjny i wzmocnia ważność informacji, jakie chce nam przekazać centrum (np. o przyjaznej atmosferze i prezentowanej jakości), jest sposobem, by przebywanie w centrum traktować jako dobrą zabawę, wzbudza poczucie relaksu i odpoczynku, pobudza wyobraźnię przez działanie na przeżycia, nadaje dynamiki i żywego charakteru zakupom, kreuje skojarzenia i buduje wartość miejsca.&lt;/p&gt;
---
    &lt;p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Monika Świetlińska&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;

Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;
&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/feeds/7834995506545395090/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/masowy-i-indywidualny-wpyw-muzyki-na.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/7834995506545395090'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/7834995506545395090'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/masowy-i-indywidualny-wpyw-muzyki-na.html' title=''/><author><name>alvaro</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17344883571779837547</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-834792307322299280.post-1484679103838833690</id><published>2012-04-20T04:05:00.003-07:00</published><updated>2012-04-20T04:05:35.739-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;h2&gt;Historia Hip-Hopu&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Autorem artykułu jest kajzur&lt;/p&gt;
&lt;br /&gt;
Hip- Hop jest kulturą dość specyficzną. Bardzo trudno sprecyzować ją dokładnie, zamknąć w ramach, gdyż większość osób które utożsamiają się z tą subkulturą mogą się skrajnie od siebie różnic. Hip-hop to muzyka, kultura, ideologia, sposób bycia i myślenia, sposób na spędzanie wolnego czasu, a nawet całego życia...
&lt;p&gt;Hip- Hop jest kulturą dość specyficzną. Bardzo trudno sprecyzować ją dokładnie, zamknąć w ramach, gdyż większość osób które utożsamiają się z tą subkulturą mogą się skrajnie od siebie różnic. &lt;a href=&quot;http://rap-cytaty.com&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;Hip-hop&lt;/a&gt; to muzyka, kultura, ideologia, sposób bycia i myślenia, sposób na spędzanie wolnego czasu, a nawet całego życia. Kiedy uznawany był za wyraz swoistego buntu wobec panującego systemu i można powiedzieć że nadal tak jest, gdyż raperzy nie zważają na słowa krytyki i mówią to, co leży im na sercu (a przynajmniej część raperów). Rap, jako jeden z elementów tej muzyki to coś bardzo ważnego dla każdego kto jest zżyty z tą kulturą. To moment odskoczni od rzeczywistości, to czasem moment zadumy, refleksji a niekiedy i melancholii. Idąc w drugą stronę to też moment zachwytu nad stylem i techniką jaką serwują nam MC’s czy bitami które wychodząc spod produkcji czołowych producentów. To moment pewnej synergii, połączenia dwóch skrajności – refleksji i podziwu. To cos co po prostu trzeba przeżyć samemu!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;            Hip-hop pojawił się na początku lat 70-tych XX wieku w murzyńskich gettach Stanów Zjednoczonych – w południowym Bronksie „czarnej” dzielnicy Nowego Jorku, wśród przemocy narkomanii i biedy, skierowany przeciwko bogatym i normom społecznym. Bezpośrednim prekursorem tejże kultury jest DJ Kool Herz, a pierwszą osobą, która nazwała zgromadzenie ludzi którzy widzieli w tym coś pięknego był DJ Afrika Bambaataa. To on jako pierwszy nazwał to „hip-hopem”. Nazwa hip hop jest kombinacją dwóch slangowych określeń — &quot;hip&quot; (znaczacego &quot;teraźniejszy&quot;, &quot;obecny&quot;) i &quot;hop&quot; oznaczającego specyficzny styl poruszania się.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;            Jak wyglądało to wszystko na początku? Ano jako pierwszy element HH Bóg stworzył DJing. Ludzie zajmujący się tym miksowali płyty ku uciesze ludzi, bardzo często nawiązując energiczną więź z tłumem, posługując się, już wtedy, rymowanym slangiem. Komentowali, żartowali, tworzyli coś co dziś wiele osób na całej kuli ziemskiej… Kocha.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;            Z tego wszystkiego wyszły jeszcze inne elementy tej kultury takie jak Rap, Graffiti czy B-boying.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;            Bardzo szybko rap stał się jednym z podstawowych sposobów wyrażania swojego zdania w tamtych czasach i w tamtym miejscu. Młodzi ludzie traktowali to jako sposób wyrażenia siebie, swoich frustracji czy agresji. Był swoistym sposobem wyrażenie buntu przeciw okrucieństwu świata. Rymując, opisywali swoje wloty i upadki. Opisywali sposób życia, to co jest dla nich ważne i tak naprawdę wszystko co tylko było warte zarymowania. Przez jakiś czas to przede wszystkim Stany Zjednoczone były kojarzone z ta kulturą, lecz w latach dziewięćdziesiątych wyszedł na spotkanie innym krajom… Które przyjęły go z otwartymi rękami. I w tym momencie cała ta kultury dynamicznie przyspieszyła. Zaczęły powstawać nowe składy na całym świecie, wiele osób pokochało Hip-Hop, odnalazło w nim to czego szukało, czy to styl ubierania, czy to filozofia życia czy zwyczajną rozrywkę. Obecnie rap nie jest już kojarzony tylko i wyłącznie ze Stanami Zjednoczonymi. Bardzo szybko stał się ważną gałęzią przemysłu muzycznego, a także zdobył trwałą pozycję jako źródło inspiracji dla wielu ludzi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;            &lt;strong&gt;Co się stało w momencie gdy Hip-Hop przyszedł do Polski? &lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt; &lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na początku było słowo. Pierwszą bardziej znaną produkcją okazała się wydana w 1995 płyta Wzgórza Ya-Pa-3. Niedługo potem zaczął się prawdziwy boom wraz z pojawieniem się płyty Alboom Liroya z Kielc, okrzykniętego twórcą polskiej odmiany gangsta rapu. Mimo że płyta ta osiągnęła półmilionowy nakład, duże zachodnie koncerny w Polsce nie chciały inwestować w raperów. Wkrótce z własną płytą zadebiutował Kaliber 44 z Katowic. Płytę w nakładzie 50 tys. egz. wydała S.P. Records - mała wytwórnia, znana z płyt Kultu i Kazika, który ze swoim zespołem już w 1989 roku nagrał hiphopowy utwór &quot;45-89&quot;, a w latach 90. Spalam się, Spalaj się! i Oddalenie - pierwsze polskie płyty rapowe. SP Records wydało również składankę, gdzie obok Kalibra i Wzgórza debiutowały młode zespoły m.in. Trials X i 1kHz z Warszawy, czy SA Prize z Częstochowy. Polscy raperzy wcześnie dopatrzyli się podobieństwa między gettami miast amerykańskich, a polskimi blokami i blokowiskami, z którymi hip-hop na stałe się zidentyfikował. Na scenie warszawskiej zaistniały zespoły takie jak Molesta, Warszafski Deszcz (dawniej 1kHz, Trzyha), ZIP Skład, wkrótce po nich OMP, Mor W.A., Płomień 81, RHX oraz bardzo aktywny od samego początku organizator i producent DJ 600 V. W Poznaniu i całej Polsce popularność zyskał Slums Attack i jego lider Peja, którego album Na legalu? dostarczył kilku hitów i okazał się dużym sukcesem, co przełożyło się również na ilość sprzedanych płyt. Z Poznania wywodzą się też min. Nagły Atak Spawacza, Gural, Owal, 52 Dębiec, Mezo.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;            Przez cały ten okres &lt;a href=&quot;http://rap-cytaty.com&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;rap &lt;/a&gt;bardzo się podzielił. W tym momencie, wg. Wikipedii, jest aż tyle odmian rapu:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;1. Acid rap – powstały w późnych latach 80. w USA. Twórcą tego określenia jest pochodzący z Detroit raper Esham.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;2. Hip-hop alternatywny – charakteryzujący się niestandardowym, eksperymentalnym brzmieniem polegającym na łączeniu muzyki hip-hop z innymi gatunkami muzycznymi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;3. Bounce - wykształcił się we wczesnych latach 90. z nowoorleańskiego nurtu hip-hopu, jest ściśle powiązany z innymi podgatunkami i stylami Dirty South, takimi jak Crunk czy Miami bass.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;4. Braggadocio&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;5. Hip-hop chrześcijański&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;6. Hip-hop komediowy&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;7. Conscious hip-hop&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;8. Contemporary R&amp;B − współczesne R&amp;B&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;9. Country-rap&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;10. Crunk&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;11. Dirty rap and Pornocore&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;12. Electro&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;13. Electro-hop&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;14. Freestyle rap&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;15. Funk carioca&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;16. G-Funk&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;17. Gangsta rap&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;18. Ghetto house (booty house, Juke house) − rodzaj chicago house, który zaczął być rozpoznawany od 1992 roku. Charakteryzuje go korzystanie z automatu perkusyjnego typu Roland TR-808 i TR-909, oraz często wulgarnych tekstów z podtekstami erotycznymi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;19. Ghettotech&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;20. Grime&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;21. Hardcore hip hop&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;22. Hip hop soul&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;23. Hip house&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;24. Homo hop&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;25. Horrorcore&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;26. Hyphy&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;27. Instrumental hip hop&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;28. Jazz-hop&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;29. Mafioso rap&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;30. Merenhouse&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;31. Miami bass&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;32. Neo soul&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;33. Nerdcore hip hop&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;34. New jack swing&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;35. Pop-rap&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;36. Psycho Rap&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;37. Ragga&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;38. Rap Metal&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;39. Rap Rock&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;40. Rapcore&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;41. Rip-Hop&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;42. G-Punk&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;43. Swing Hip Hop&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;44. Snap music&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;45. Trip-Hop&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;46. Turntablism&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja bym tu jeszcze dodał oczywiście trueschool, oldschool czy newschool.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nasuwa się pytanie… Czy podziały w &lt;a href=&quot;http://rap-cytaty.com&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;rapie &lt;/a&gt;mają jakikolwiek sens? Wydaje mi się ze nie, gdyż co za różnica że Ty lubisz to a ja lubię tamto? Ta sama miłość jest w Tobie i we mnie! Nie ma sensu kłócić się o to czy trueschool jest lepszy od njuskulu. To się mija z cele, gdyż HIP-HOP ma łączyć a nie dzielić!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jedna miłość!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Peace!&lt;/p&gt;
---

Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;
&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/feeds/1484679103838833690/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/historia-hip-hopu-autorem-artykuu-jest.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/1484679103838833690'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/1484679103838833690'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/historia-hip-hopu-autorem-artykuu-jest.html' title=''/><author><name>alvaro</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17344883571779837547</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-834792307322299280.post-1037608542563972100</id><published>2012-04-20T04:05:00.001-07:00</published><updated>2012-04-20T04:05:08.813-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;h2&gt;X-Traktor&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Michał  Malczyński&lt;/p&gt;
&lt;br /&gt;
Co jest nie tak z X-Factorem? Dlaczego powielane są te same błędy, dlaczego wciąż tego typu programy przechodzą przez te same problemy? Jaki to ma wpływ na polską scenę muzyczną?
&lt;p&gt;Zachęcono mnie do podzielenia się opinią na temat polskiego X-Factora i bardzo chętnie to zrobię. Muszę się przyznać, że nie śledziłem pilnie tego programu ale starałem się choć trochę nadrobić zaległości.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jakie pytanie nasuwa się jako pierwsze? Kto tych ludzi ubiera? Taka stacja jak TVN powinna trochę lepiej o to zadbać ale jednak to nie tylko ich wina lecz w dużej mierze pewnych tendencji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mały eksperyment:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wyobraźcie sobie uzdolnioną, młodą, polską wokalistkę lub wokalistę ze świetnym głosem, niech przed Waszymi oczyma pojawi się ta osoba w trakcie wykonywania utworu... Już?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jaką piosenkę śpiewa? Melancholijną. W co jest ubrana(-ny)? Może w zwykłe jeansy + biały T-shirt z jakimś obrazkiem, albo czarny z jasnym?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W jakim stopniu Wasze wyobrażenie pokryło się z tym, co napisałem? Można by dodać, że śpiewany utwór ma mocne wejścia, gdzie z otwartymi szeroko ustami trzyma się jakiś wysoki dźwięk i to jest szczyt szaleństwa, za co dostaje gromkie brawa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przejdźcie się w swoim mieście na karaoke i przyjrzyjcie się temu, jakie utwory wybierają najlepiej śpiewające osoby. Nie mówię tu o wszystkich ale o pewnej, niestety dosyć silnej tendencji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wychowaliśmy się w większości na utworach mówiących o wolności, jej braku, o ślepym podążaniu za miłością lecz w stylu mickiewiczowskim. Gdy artyści chcieli wyrazić siebie, śpiewali o cierpieniu. I to się w wielu z nas utrwaliło!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gdy przeglądałem wyrywkowo castingi do X-Factora widziałem ludzi, którzy chcieli dążyć do perfekcji i choć wiedzieli, że daleka droga przed nimi, robili wszystko, żeby iść w tym kierunku. I zrobiło mi się ich żal... Ponieważ jeśli chcemy iść na północ, a podążamy na południe to nasze kroki naprzód nie tylko nic nam nie dają ale wręcz utrudniają osiągnięcie celu, od którego sie oddalamy. Jeśli młodzi, utalentowani muzycznie ludzie nie mają odpowiednich wzorców do naśladowania, co mogą osiągnąć? Zrobić z siebie kolejną, medialną gwiazdeczkę, która będzie z naszych telewizorów przygrywać do kotleta, którego właśnie smażymy?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Uważam, że to jest jedna z głównych przyczyn, dlaczego programy typu X-Factor nie będą miały szansy dogonić ich zagranicznych odpowiedników pod niektórymi względami, a przede wszystkim ilością, jakością i różnorodnością uczestników.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jury. Tutaj zbyt wiele nie napiszę, bo nie zwracałem na iksową trójcę zbyt wielkiej uwagi. Kubę Wojewódzkiego cenię za rodzaj humoru, inteligencję i swobodę wypowiedzi kontrowersyjnych rzeczy. Prawdopodobnie w tym momencie jest on w stanie sprawdzić się w każdym programie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czesław Śpiewa? Nie, tym razem tylko mówi i mam wrażenie, że patrzy na wszystko pod kątem typowo muzycznym, a w końcu takie jest jego zadanie. Za to plus. Jak na mój gust mógłby jednak być trochę bardziej wyrazisty ale przynajmniej jego osoba nie grgyzie się z temperamentem Kuby.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Maję Sablewską nie chciałbym skwitować w jednym zdaniu, bo wiele rzeczy w niej mnie nieco intryguje. Nie mogę rozgryźć tego, czy ona jest faktycznie rewelacyjną managerką, strategiem i PR-owcem, czy jednak Marina i Doda miały rację zwalniając ją, gdyż robi jedynie dobrą minę do złej gry i wciąż daje radę na tym jechać. Zapewne jeszcze do tego wrócę w innym wpisie. A tymczasem mam pewne zastrzeżenie odnośnie jej uczestnictwa w X-Factorze. Image masz świetny ale popracuj nad dźwiękami, jakie z siebie wydajesz, bo moje pierwsze skojarzenia z tym co usłyszałem wiążą się z reakcjami stereotypowej dziewczyny ze wsi, wyciągającej od krowy świeże mleko, przeżuwającej przy tym ziarna zboża, wypluwając co chwilę dziwne rzeczy. Brakuje w tym kobiecości. Bardzo. Może niektórym wydać się to dziwne ale nad takimi rzeczami też należy pracować, ćwiczyć je, aż do osiągnięcia zamierzonego celu. W końcu jury takiego programu w tak wielkiej stacji nie zostało wzięte z łapanki na ulicy i od tych ludzi powinno wymagać się dużo. Nie mniej niż od uczestników.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czas przejść do uczestników i tu ułatwię sobie zadanie... napiszę coś więcej jedynie o Michale Szpaku, a co do reszty dodam tylko krótkie komentarze, bo niestety większość uczestników, których listę znalazłem &lt;a href=&quot;http://xfactorpolska.pl/teksty,uczestnicy,1.html&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;tutaj&lt;/a&gt;, nie ma moim zdaniem predyspozycji do zrobienia jakiegokolwiek zamieszania na rynku muzycznym. Ale na pocieszenie - ciężka praca czyni cuda, więc nie ma co się poddawać ;)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gienek Loska - fajny wokal, 20 lat temu mógłby zrobić zawrotną karierę, obecnie ma za dużo braków, by dojść do wysokiego poziomu, aczkolwiek grona fanów i jakieś płyty może się dorobi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ada Szulc - kiedyś przeczytałem, że nie jest amatorką i dlatego ma większe szanse niż pozostali uczestnicy. Co tu dużo mówić - fałszuje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Małgorzata Szczepańska-mam-długie-nazwisko - jest ok jak na kogoś takiego, pewnie będzie chętnie zapraszana na festyny wiejskie, a z tego można nawet wyżyć. Nic więcej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dziewczyny (nie wgłębiałem się w to, czy tak się nazywają, czy tak ich nazwano na podanej stronie) - pamiętacie jeszcze początek tego wpisu, kiedy była mowa o pewnych tendencjach? Idealny przykład. Zarówno pod względem stroju, jak i utworów. Mogą się czasem pojawiać ale pewnie częściej na salonach (jak się już tam dostaną) niż wielkich scenach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mats Meguenni - jego idolami powinni być Jack Johnson, Jason Mraz i spółka. Jeśli pójdzie w tym kierunku, może długo utrzymywać się na jakimś poziomie. Jakimś nie znaczy wcale bardzo wysokim ale taki śpiewak z gitarą może wypełnić pewną lukę. Dosyć wąską.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sweet Rebels - po przesłuchaniu 30 sekund piosenki w ich wykonaniu odechciało mi się szukać kolejnych i w ogóle im się przyglądać pod innymi względami.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;William Malcolm - ciiii ktoś coś mówi i to po angielsku w tv... nie, to jest piosenka. Niczego nie pokazał moim zdaniem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Avocado - po sukcesie &quot;JLS&quot; na rynku angielskim, w polskim punkcie showbiz-ksero przydałby się dobry boysband, żeby móc się pochwalić, że też możemy takich mieć. No to trzeba szukać dalej. Za styl 1+, muzycznie podobnie, słabo z wyrazistością.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Proszę Państwa - Michał Szpak! Najlepiej wprost - ma chłopak (wnioskuję po imieniu) świetny głos, nauczył się też, co może z nim robić. Jak każdy szanujący się, samozwańczy wokalista, najlepiej radzi sobie w momentach, w których trzeba się wydrzeć, utrzymać dłużej dźwięk, czy też wejść w wysokie tony ale zaniedbywał czasami te pozostałe części. Ale nikt nie jest doskonały, a to co robi z piosenkami przyćmiewa drobne niedociągnięcia, nad którymi zresztą nie będzie mu trudno popracować.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kto uważa, że jest wyrazistą osobą, niech podniesie rękę, albo najlepiej obie. Ja wciąż swoimi piszę, więc jednak coś jest nie tak... Wyróżnia się - to fakt, z pewnością jest inny i trudno go przeoczyć w tłumie ale dla mnie wyrazista osoba to ktoś więcej. Ma on ogromne predyspozycje to bycia kimś takim ale dużo pracy przed nim. TVN wcale mu nie pomaga i bardzo mnie zastanawia to, czy nie obrali oni zasady, że skoro ma on długie włosy, to należy go ubierać w koszule, których elementy wiszą podobnie jak one? Nie znam ani jego poczucia tożsamości, ani strategii stacji, czy realizatorów programu wobec niego ale wyraźnie brakuje tu punktu docelowego. Nie widać zupełnie stanu, do jakiego ma on dojść swoim stylem, nie widać spójnych dążeń do osiągnięcia czegoś konkretnego. A to jest konieczne!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tranzwestyta, który robi wszystko jak kobieta i jest w tym zdecydowany i obsceniczny, czy też zagubiony chłopak, z którego kariera zrobi mężczyznę z kilkoma fanaberiami? To jest jak z rozrywającą się pod nogami ziemią - jeśli nie pójdzie się w którąś stronę, spadnie się w przepaść.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Język angielski i kończenie słów. Najlepiej brzmi wykonanie utworu, w którym nie ucina się oddechu po każdym słowie. Anglojęzyczni wokaliści mają ułatwione zadanie, ponieważ na codzień nie dzielą słów w taki sposób, jak my to robimy. Warto nad tym popracować, bo efekt ten robi różnicę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Muszę dodać, że wiele utalentowanych muzycznie osób odpadło zapewne wcześniej, choć tak naprawdę to oni powinni tu być opisywani. Jednak wciąż bardzo medialne jest odpadanie faworytów, więc zapisane to było zapewne w scenariuszu. Oby tylko nie zraziło to nikogo.&lt;/p&gt;
---
    &lt;p&gt;&lt;p&gt;http://dayne4music.bloog.pl/ - o komercji i showbiznesie&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;

Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;
&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/feeds/1037608542563972100/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/x-traktor-autorem-artykuu-jest-micha.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/1037608542563972100'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/1037608542563972100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/x-traktor-autorem-artykuu-jest-micha.html' title=''/><author><name>alvaro</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17344883571779837547</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-834792307322299280.post-1646954652643205048</id><published>2012-04-20T04:04:00.003-07:00</published><updated>2012-04-20T04:04:39.795-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;h2&gt;Chwyty często używane&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Szymon   Owedyk&lt;/p&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas gry na gitarze natrafiamy na utwory, które posiadają akordy podstawowe, jak i bardziej bardziej zaawansowane, które nie są aż takie trudne. Tutaj macie przedstawionych kilka często używanych akordów, które pojawiają się w wielu utworach na gitarę.
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Chwyty także często używane!&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Przypominam, że liczby na tabulaturze oznaczają rozstawienie palców na danych progach.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wiadomo, że na samym początku powinniśmy skupić się na nauce akordów. To dzięki nim będziemy w stanie następnie opanować naukę wielu polskich piosenek. Jednak nie musimy w tym przypadku opanować wszelkich akordów, których liczba sięga kilkuset. Należy jednak skupić się na najważniejszych. Do takiej grupy zaliczamy akordy przedstawione poniżej!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Rozmieszczenie akordów odbywa się w taki sposób: Przypominam o odpowiednim rozmieszczeniu palców lewej ręki. nr 1-palec wskazujący, nr2- palec środkowy, nr3-palec serdeczny, nr4-palec najmniejszy&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;   1   2   3   4&lt;br /&gt; o|---|---|---|---|&lt;br /&gt; o|---|-3-|---|---|&lt;br /&gt; o|---|---|---|---|    A-dur 7&lt;br /&gt; o|---|-2-|---|---|&lt;br /&gt; o|---|---|---|---|&lt;br /&gt; o|---|---|---|---|&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;   1   2   3   4&lt;br /&gt; o|---|-3-|---|---|&lt;br /&gt; o|-1-|---|---|---|&lt;br /&gt; o|---|-2-|---|---|    D-dur 7&lt;br /&gt; o|---|---|---|---|&lt;br /&gt; o|---|---|---|---|&lt;br /&gt; o|---|---|---|---|&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;   1   2   3   4&lt;br /&gt; o|---|---|---|---|&lt;br /&gt; o|-1-|---|---|---|&lt;br /&gt; o|---|---|-4-|---|    C-dur 7&lt;br /&gt; o|---|-2-|---|---|&lt;br /&gt; o|---|---|-3-|---|&lt;br /&gt; o|---|---|---|---|&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;   1   2   3   4&lt;br /&gt; o|-1-|---|---|---|&lt;br /&gt; o|---|---|---|---|&lt;br /&gt; o|---|---|---|---|    G-dur 7&lt;br /&gt; o|---|---|---|---|&lt;br /&gt; o|---|-2-|---|---|&lt;br /&gt; o|---|---|-3-|---|&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bardzo wiele utworów wymaga używania tego typu chwytów gitarowych. Zachęcam do skopiowania ich i nauczenia się, aby zawsze je pamiętać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Następne posty będą przeznaczone nauce odpowiednich piosenek z wykorzystaniem takich podstawowych akordów. A trzeba zaznaczyć, że jest ich bardzo wiele. Dlatego do dzieła!!!&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
---
    &lt;p&gt;&lt;p&gt;więcej na &lt;a href=&quot;http://kursgitarowy.com/&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;kurs gitarowy&quot;&gt;kursgitarowy.com&lt;/a&gt;    Szymon Owedyk &lt;a href=&quot;http://www.interkursy.pl/autor/owedyk81976/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;wizytowka&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&lt;/p&gt;

Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/feeds/1646954652643205048/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/chwyty-czesto-uzywane-autorem-artykuu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/1646954652643205048'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/1646954652643205048'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/chwyty-czesto-uzywane-autorem-artykuu.html' title=''/><author><name>alvaro</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17344883571779837547</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-834792307322299280.post-1022407589235593234</id><published>2012-04-20T04:04:00.001-07:00</published><updated>2012-04-20T04:04:15.239-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;h2&gt;Śląskie Szlagiery - Śląski Biznes? &lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Orello&lt;/p&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;!--   @page { size: 8.5in 11in; margin: 0.79in }   P { margin-bottom: 0.08in } --&gt; Wydawać by się mogło, że w dzisiejszych czasach,  akurat taki rodzaj muzyki to już przeżytek, archaiczny relikt odkurzany w wiejskich klubach gospodyń. Nic bardziej mylnego. &lt;br /&gt;
&lt;!--   @page { size: 8.5in 11in; margin: 0.79in }   P { margin-bottom: 0.08in } --&gt; &lt;!--   @page { size: 8.5in 11in; margin: 0.79in }   P { margin-bottom: 0.08in } --&gt;
&lt;p&gt;Otóż okazuje się, że &lt;a href=&quot;http://szlagry.eu/slaskie-szlagiery&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Śląskie szlagiery&quot;&gt;muzyka biesiadna&lt;/a&gt; nadal ma się bardzo dobrze. A nawet rozwija się i inspiruje następnych twórców.  Dowodem na to są cieszące się niezmienną popularnością stare przeboje odświeżane przez młodych artystów oraz popularne pieśni biesiadne, często wykonywane na &lt;a href=&quot;http://slaskiewesele.pl/roznosci/rozrywka/piosenki-weselne/szlagry&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Śląskie Szlagry Weselne&quot;&gt;weselach&lt;/a&gt;, gdzie raczej się nie eksperymentuje, tylko gra się to, co znane, i co się sprawdzi. Świetna zabawa, jaka im towarzyszy jest najlepszym dowodem, że stare dobre szlagiery  nadal bawią i nikomu tutaj nie przeszkadza odświeżany kotlet póki nie jest podany na talerzu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na Śląsku, jakiś czas temu, odrodził a właściwie można by i rzec - narodził na nowo nurt tzw. śląskich szlagierów zwanych popularnie szlagrami. Są to łatwe i lekkie piosenki nawiązujące treścią do codziennego życia, miłości. Można zauważyć tradycjonalizm w teledyskach i treści tych utworów, czyli powrót do źródeł, do śląskości. Niestety zdarza się, że poziom tekstów poraża, a  teledyski realizowane są na działce u ciotki Ruty.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Popularne tutaj zespoły Karpowicz Family, Baba z Chopem, Śląskie Szwagry  nawiązują do tradycji, famili, są swojskie i same ich nazwy pozytywnie się kojarzą. Nie można też się oprzeć wrażeniu, że autorzy czerpią ze źródeł znanych na całym świecie niemieckich szlagierów tzw. Volksmusik. A zatem jest to swojego rodzaju mieszanka śląsko-niemiecka. Odradzający się nurt śląskich przyśpiewek jest już bardzo popularny na Górnym Śląsku, powstają&lt;a href=&quot;http://szlagry.eu/lista-lskich-szlagierow&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Lista śląskich szlagierów&quot;&gt; listy przebojów&lt;/a&gt;, śląska godka skupia szukających swojej odrębności Ślązaków. Wreszcie nie jest czymś  wstydliwym. Młode dziewczęta z dumą paradują w ludowych strojach. Niestety nie da się nie zauważyć, że za tym odrodzeniem stoi komercyjna machina, z której powstają potem płyty, śląskie biesiady, koncerty. I biznes się kręci, po śląsku.&lt;/p&gt;
---
    &lt;p&gt;&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://szlagry.eu&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Śląskie szlagiery&quot;&gt;Śląskie Szlagiery - posłuchaj już dziś&lt;/a&gt;! &lt;a href=&quot;http://slaskiewesele.pl&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Portal ślubny katowice&quot;&gt;Śląskie Wesele - portal ślubny&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;

Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;
&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/feeds/1022407589235593234/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/slaskie-szlagiery-slaski-biznes-autorem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/1022407589235593234'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/1022407589235593234'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/slaskie-szlagiery-slaski-biznes-autorem.html' title=''/><author><name>alvaro</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17344883571779837547</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-834792307322299280.post-1953903450419453480</id><published>2012-04-20T04:03:00.005-07:00</published><updated>2012-04-20T04:03:53.832-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;h2&gt;France Gall - pierwsza Alizee&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Natalia Julia Nowak&lt;/p&gt;
&lt;br /&gt;
Recenzja &quot;Les Sucettes&quot;, czyli debiutanckiej płyty France Gall, wydanej w 1965 roku. FG to legenda francuskiego (i europejskiego!) popu, którą po prostu wypada znać.   
&lt;p&gt;Jeśli nie wiecie, kim jest France Gall (właśc. Isabelle Genevieve Marie Anne Gall, ur. 1947), to znaczy, że macie poważne braki w edukacji muzycznej. Bo tak się składa, iż France to legenda francuskiego i europejskiego popu. Gall zadebiutowała w roku 1963, a dwa lata później wygrała Konkurs Piosenki Eurowizji (przy czym nie reprezentowała Francji, tylko Luksemburg). Utworem, który przyniósł jej tak poważne zwycięstwo, był niezwykle żywy, rytmiczny, porywający i uzależniający kawałek pt. „Poupée de cire, poupée de son”. W 1965 roku ukazał się również debiutancki winyl France, „Les Sucettes”. Niestety, zabrakło na nim przeboju z Eurowizji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na płytę „Les Sucettes” składa się dwanaście krótkich, trwających zazwyczaj dwie i pół minuty piosenek. Wśród nich znajdziemy zarówno kawałki ciepłe, delikatne, sympatyczne i odrobinę świąteczne („Il Neige”), jak i bardziej zadziorne, drapieżne, wyzywające („La Guerre des Chansons”). Natkniemy się także na utwory sentymentalne, odrobinę melancholijne („Bonsoir John John”) oraz na piosenki zawierające elementy folkowe („L&#39;Echo”).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„J&#39;Ai Retrouvé Mon Chien” to utwór brzmiący mocno, śmiało, zdecydowanie, a zarazem wesoło i optymistycznie. „Oh! Quelle Famille” jest wesolutkie, odrobinę uczniowskie i infantylne, ale wpadające w ucho dzięki nadzwyczajnie chwytliwemu refrenowi. „Quand on Est Ensemble” to utwór na otarcie łez - krzepiący, pocieszający, dobry na zakończenie płyty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawdziwym arcydziełem, zarejestrowanym na winylu francuskiej artystki, jest piosenka „Celui Que J&#39;Aime”. Istnieje w niej jakaś magia i metafizyczność, a sama France używa cudownego, głębokiego, przejmującego głosu, który przenosi odbiorcę do innego wymiaru. Pięknie, nastrojowo brzmi również wykorzystana w kompozycji gitara klasyczna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najważniejszy utwór z całej płyty, “Les Sucettes”, brzmi słodko, zalotnie i przebojowo - kawałek wpada w ucho, choć nie aż tak jak wspomniane na początku recenzji “Poupée de cire, poupée de son” z Konkursu Piosenki Eurowizji. Ciekawy jest teledysk nakręcony do „Les Sucettes”. Video clip, chociaż prosty i niskobudżetowy, jest bardzo dwuznaczny i prowokacyjny. Pojawiają się w nim bowiem ludzie przebrani za lizaki, jednak te lizaki… no cóż, przypominają męskie genitalia. Również statystki, występujące w filmiku, spożywają słodycze w sposób wzbudzający wiadome skojarzenia. Co do France, podczas śpiewu trzyma ona lizak na sztorc i odrobinę obłudnie się uśmiecha. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uważam, że debiutancki album Gall to płyta ciekawa i godna polecenia. Nie dlatego, iż jest stara, tylko dlatego, iż naprawdę nieźle brzmi. Dzisiejszemu słuchaczowi twórczość France może się kojarzyć ze starymi, pochodzącymi z płyty “Gourmandises” piosenkami Alizee. Bo i Alizee jest współczesną odpowiedniczką France Gall. Zwróćcie uwagę na to, w jaki sposób Gall śpiewa kawałki “Il Neige” i “Celui Que J&#39;Aime“, a potem porównajcie je z utworami “Parler tout bas” i „A quoi reve une jeune fille” Alizee. To oczywiste, iż starsza artystka jest wzorem dla tej młodszej!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyjrzyjcie się też dyskografii obu piosenkarek. Pierwsza płyta France Gall nosi tytuł „Lizaki” („Les Sucettes”), a Alizee - „Łakocie” („Gourmandises”). W video clipie „Les Sucettes” erotyczna prowokacja zostaje osiągnięta dzięki symbolom fallicznym (podłużnym lizakom), zaś w „Gourmandises” - dzięki aluzjom do zakazanego owocu (truskawkom). Kolejna sprawa: fryzura. Starsza artystka nosiła kiedyś proste, sięgające brody włosy z przedziałkiem na środku głowy. Taki wygląd jest charakterystyczny również dla tej młodszej. Co do wieku, France zadebiutowała jako 16-latka (1963 - 1947 = 16), natomiast Alizee jako 16-latka wydała swoje pierwsze CD (2000 - 1984 = 16).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak, France Gall to „pierwsza Alizee”… Jeśli ktoś lubi dziewczynę od „Gourmandises”, to pannę od „Les Sucettes” także powinien polubić! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Natalia Julia Nowak,&lt;br /&gt;12 czerwca 2011 roku&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;
---
    &lt;p&gt;&lt;p&gt;Natalia Julia Nowak&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;

Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/feeds/1953903450419453480/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/france-gall-pierwsza-alizee-autorem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/1953903450419453480'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/1953903450419453480'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/france-gall-pierwsza-alizee-autorem.html' title=''/><author><name>alvaro</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17344883571779837547</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-834792307322299280.post-7216606899428372083</id><published>2012-04-20T04:03:00.003-07:00</published><updated>2012-04-20T04:03:30.670-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;h2&gt;Rebecca Black, czyli amerykański socrealizm&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Natalia Julia Nowak&lt;/p&gt;
&lt;br /&gt;
Rebecca Black, urodzona 21 czerwca 1997 roku, zyskała sławę dzięki teledyskowi &quot;Friday&quot; (&quot;Piątek&quot;) opublikowanemu w serwisie YouTube. Jej piosenka, choć niezwykle popularna, została okrzyknięta przez krytyków najgorszym utworem wszech czasów.
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Czego to mama nie zrobi dla dziecka?&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy słyszeliście, moi drodzy Czytelnicy, o kimś takim jak Rebecca Black? Jeśli nie, to bardzo chętnie przedstawię Wam tę postać. Rebecca to amerykańska piosenkarka, urodzona 21 czerwca 1997 roku w Anaheim Hills w stanie Kalifornia. Dziewczynka stała się znana w lutym 2011 roku, kiedy to trafił do Internetu jej debiutancki teledysk nakręcony do piosenki “Friday“ - “Piątek“. Aby poznać kulisy tego wydarzenia, wystarczy zajrzeć do angielskojęzycznej Wikipedii, która podaje: &lt;em&gt;“Pod koniec 2010 roku koleżanka z klasy Black i klientka ARK Music Factory, wytwórni płytowej z Los Angeles, opowiedziała jej o firmie. Matka Black zapłaciła ARK Music 4000 dolarów za wyprodukowanie córce video clipu”&lt;/em&gt; (tłum. N. J. Nowak). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Najgorsza piosenka wszech czasów&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, iż filmik “Friday” zdobył ogromną popularność w rekordowo szybkim tempie - już w marcu 2011 roku wirtualny licznik wskazywał miliony wyświetleń teledysku. O Rebecce zaczęły pisać poważne, wysokonakładowe pisma, jednak krytycy muzyczni okrzyknęli “Piątek” najgorszą piosenką wszech czasów. Opinia krytyków była tożsama ze zdaniem Internautów, którzy wystawili utworowi zdecydowanie więcej negatywnych ocen niż pozytywnych. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Szok i przerażenie - teledysk Rebecci usunięty!&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W połowie czerwca 2011 roku, kiedy teledysk Black miał na koncie już ponad 167 milionów wyświetleń, zdarzyło się coś dziwnego i niespodziewanego. Ten niezwykle popularny, często parodiowany i przerabiany przez Internautów video clip najzwyczajniej w świecie został usunięty z YouTube! Jeśli wierzyć portalowi TVN24.pl, stało się to na życzenie samej Rebecci. Niestety, panna Black, ku utrapieniu mediów i słuchaczy, nie chce się wypowiadać na ten temat. Czy kiedykolwiek się dowiemy, dlaczego bijący rekordy oglądalności filmik zniknął z cyberprzestrzeni? Czas pokaże! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Lady Gaga popiera Black&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedno jest pewne: wycofanie teledysku “Friday” z najsłynniejszego serwisu multimedialnego nie stanowi kresu fenomenu młodziutkiej piosenkarki. Dziewczynka, która została nazwana przez Lady Gagę “geniuszem” i wystąpiła w teledysku “Last Friday Night (T.G.I.F.)” Katy Perry, nie może tak po prostu zniknąć ze świadomości społecznej. Rebecca Black wywróciła świat do góry nogami, wywołując jeszcze więcej kontrowersji niż inny nastoletni celebryta, który zyskał sławę dzięki YouTube - Justin Bieber.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Kiepska melodia, amatorskie brzmienie, brzydki głos&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;“Friday” to piosenka stojąca na wyjątkowo niskim poziomie - posiada ona prostą, prymitywną melodię, a jej warstwa brzmieniowa wydaje się po prostu amatorska. Sama Rebecca śpiewa nieładnie, żeby nie powiedzieć: brzydko. Dziewczynka posiada pospolity, chwilami kwaczący głos i nie wykazuje ponadprzeciętnych umiejętności wokalnych. Nadzwyczajnie słaby jest również tekst utworu, a także niskobudżetowy video clip, który śmieszy odbiorców swoją nieudolnością i banalnością. “Piątek” jest tworem tak nieudanym, że wiele osób zastanawia się, czy przypadkiem nie stanowi on parodii współczesnego popu. Zdezorientowani ludzie pytają innych o zdanie na temat “Friday”, zastanawiają się nad fenomenem panny Black, a interes sam się nakręca. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Podobieństwo do socrealizmu (realizmu socjalistycznego)&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Robert Larkowski, nacjonalistyczny publicysta związany z portalem Konserwatyzm.pl, napisał w jednym ze swoich felietonów, że amerykańska popkultura posiada cechy charakterystyczne dla socrealizmu. Jest to opinia niecodzienna i szokująca, lecz jeśli spojrzy się na “Piątek”, to dojdzie się do wniosku, iż pan Larkowski ma sporo racji. Piosenka “Friday” - prosta, naiwna, pogodna i entuzjastyczna - mówi o tym, że w piątkowe przedpołudnie wszyscy wypełniają swoje obowiązki, a wieczorem bawią się w najlepsze. W utworze pojawiają się radosne okrzyki, wyrażające aprobatę dla tego porządku społecznego, występuje też kult w pełni zorganizowanego tygodnia pracy, nauki i odpoczynku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Video clip i tekst&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teledysk? Cóż, teledysk rozpoczyna się od prezentacji kalendarza Rebecci Black, potem zaś widać, jak nastolatka zrywa się z łóżka i z uśmiechniętą gębą śpiewa:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;“Godzina siódma, muszę wstać o poranku&lt;br /&gt;Muszę się odświeżyć, muszę zejść po schodach”&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W dalszej części utworu padają głupkowate, niewiele mówiące, ale szalenie entuzjastyczne stwierdzenia typu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;“Jest piątek, piątek&lt;br /&gt;Muszę wziąć się za siebie w piątek&lt;br /&gt;Każdy czeka na weekend, weekend&lt;br /&gt;Piątek, piątek&lt;br /&gt;Wziąć się za siebie w piątek&lt;br /&gt;Każdy czeka na weekend&lt;br /&gt;Imprezować, imprezować (tak!)&lt;br /&gt;Imprezować, imprezować (tak!)&lt;br /&gt;Radość! Radość! Radość! Radość!&lt;br /&gt;Czekamy na weekend”&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W jednym z najważniejszych fragmentów piosenki, poprzedzającym rap Pato (producenta “Piątku”), panna Black informuje słuchaczy: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;“Wczoraj był czwartek, czwartek&lt;br /&gt;Dzisiaj jest piątek, piątek&lt;br /&gt;Jesteśmy, jesteśmy tacy pobudzeni&lt;br /&gt;Tacy pobudzeni&lt;br /&gt;Zamierzamy mieć dzisiaj bal&lt;br /&gt;Jutro jest sobota&lt;br /&gt;A po niej przychodzi niedziela&lt;br /&gt;Nie chcę, by ten weekend się skończył!”&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co z tego wynika? Sądzę, że zupełnie nic. Tak jak z powtarzającego się kilkakrotnie fragmentu refleksyjnego &lt;em&gt;(“Fikają na przednim siedzeniu. Siedzą na tylnym siedzeniu. Łamię sobie głowę: które siedzenie zająć?”).&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Zakończenie&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie jestem wybitną znawczynią muzyki światowej, więc nie potrafię powiedzieć, czy “Friday” Rebecci Black rzeczywiście jest najgorszą piosenką w historii ludzkości. Nie wiem (i chyba nikt nie wie), czy 5 lat temu w Bułgarii, 10 lat temu w Albanii, 20 lat temu we Francji, 30 lat temu w Holandii, 40 lat temu w Norwegii, 50 lat temu w Kanadzie czy 60 lat temu w Anglii nie nagrano gorszego utworu. Jestem jednak pewna, że “Piątek” to jeden z najsłabszych przebojów ostatnich lat, dorównujący beznadziejnością pieśniom socrealistycznym. Nagranie Rebecci Black wzbudza we mnie mieszane uczucia. Z jednej strony, nie mam nic przeciwko temu, aby ludzie oddawali się swoim pasjom i spełniali swoje artystyczne marzenia. Z drugiej strony, oburza mnie, że pozbawiona talentu Rebecca jest promowana przez media, a ktoś naprawdę uzdolniony i wyedukowany muzycznie nie może się w żaden sposób przebić. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Natalia Julia Nowak,&lt;br /&gt;20 czerwca 2011 roku&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;
---
    &lt;p&gt;&lt;p&gt;Natalia Julia Nowak&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;

Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/feeds/7216606899428372083/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/rebecca-black-czyli-amerykanski.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/7216606899428372083'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/7216606899428372083'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/rebecca-black-czyli-amerykanski.html' title=''/><author><name>alvaro</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17344883571779837547</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-834792307322299280.post-184198282261349399</id><published>2012-04-20T04:03:00.001-07:00</published><updated>2012-04-20T04:03:05.359-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;h2&gt;Pogańskie brzmienie Słowiańszczyzny&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Natalia Julia Nowak&lt;/p&gt;
&lt;br /&gt;
Recenzja czwartej płyty rosyjskiego zespołu Arkona. Zespół ten łączy tradycyjne, folkowe, słowiańskie brzmienia z ostrym, drapieżnym metalem.   
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Z serca do nieba&lt;/strong&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;“Ot Serdtsa K Nebu” - taki tytuł nosi czwarta płyta rosyjskiej grupy Arkona, którą chciałabym dzisiaj zrecenzować. Zanim jednak przejdę do komentowania CD, pragnę napisać parę słów o samej formacji muzycznej. Arkona, założona w 2002 roku, to zespół z nurtu pagan/folk metal, łączący ciężką perkusję, ostre gitary i groźny growl z tradycyjnymi, ludowymi instrumentami oraz słowiańskimi melodiami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Jest też polska Arkona!&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piosenki Arkony, w których współczesne brzmienia przeplatają się z charakterystycznymi piszczałkami, lokalnymi rytmami i folkowymi śpiewami, mówią o pogańskich bogach, wschodnim folklorze i wczesnośredniowiecznych zwyczajach. W utworach tych pojawiają się też elementy patriotyczne, sławiące Ruś oraz jej dawną, jakże bogatą kulturę. Uwaga! Nie należy mylić rosyjskiej Arkony z polską grupą o tej samej nazwie! Oba zespoły identycznie się nazywają i grają pagan metal, jednak nie wolno ich ze sobą utożsamiać! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Krzycząca Masha&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rosyjska Arkona może się pochwalić utalentowaną, charyzmatyczną wokalistką, jaką jest Masha &quot;Scream&quot; Arhipova (Scream - ponieważ artystka potrafi ostro i przerażająco krzyczeć. Mnie jej ryki kojarzą się ze starymi piosenkami Agnieszki Chylińskiej). Masha posiada bardzo specyficzny wizerunek, tzn. lubi występować w kostiumach stylizowanych na odzież z czasów przedchrześcijańskich. Jej pogański image, uwieczniony m.in. w licznych teledyskach, stanowi świetne dopełnienie całego projektu artystycznego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Mariaż folkloru z nowoczesnością&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krążek “Ot Serdtsa K Nebu”, opublikowany w 2007 roku, posiada wszystkie cechy charakterystyczne dla Arkony. Płyta zaczyna się od bardzo ostrego, drapieżnego, metalowego utworu “Pokrovy Nebesnovo Startsa”, po którym następuje piosenka „Goy, Kupala” - również ostra, drapieżna i metalowa, ale już z większą ilością folku. W kolejnym kawałku, „Ot Serdtsa K Nebu”, elementy ludowo-tradycjonalistyczne dominują nad metalowymi (mamy tam piszczałkowy wstęp, pogańskie śpiewy, aczkolwiek ciężkie gitary i straszliwe ryki Mashy też się zdarzają). „Oy, Pechal-Toska” to spokojna, nastrojowa, melodyjna, nieco tajemnicza ballada folkowo-rockowa. „Gutsulka” jest utworem instrumentalnym, w stu procentach ludowym - brakuje w nim wokalu i nawiązań do współczesnej muzyki rozrywkowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;„Strela” i „Nad Propastyu Let”&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Strela” - kompozycja bardzo mroczna, ponura, niepokojąca i wprowadzająca w niecodzienny nastrój (dotarłam do informacji, że ten utwór to współczesne wykonanie prawdziwej, słowiańskiej pieśni pogrzebowej. Nie wiem jednak, na ile jest to prawda). „Nad Propastyu Let” - piosenka bardzo ostra, gwałtownie się rozpoczynająca, straszna, szybka, agresywna, black metalowa (Masha ryczy w niej już nie jak Chylińska, ale jak Nergal z zespołu Behemoth).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Dzieło najlepsze z najlepszych&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Slavsya Rus&quot; - mój ulubiony kawałek z repertuaru Arkony, prawdziwe arcydzieło. Utwór brzmi bajecznie, marzycielsko, a jednocześnie potężnie, dumnie i epicko, urzeka cudowną melodią, chwytliwym refrenem, dźwiękami piszczałek i gitary klasycznej. Ponadto, zachwyca patriotycznym tekstem, licznymi nawiązaniami do rodzimowierstwa oraz trudnym do opisania dostojeństwem. Kolejną zaletą tej pieśni jest piękny - przejęty i przejmujący - śpiew Mashy, a także wspaniały chór. Kocham to monumentalne dzieło, bo mnie ono wzrusza i porywa do dawno minionej, pogańskiej epoki. Gdy słucham „Slavsya Rus”, żałuję, że nie żyję w czasach słowiańskich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Cztery ostatnie kawałki&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Kupala I Kostroma” to piosenka rockowo-folkowa, rytmiczna, pogodna, pełna zapału i energii, dobra do wykonywania na żywo. „Tsigular” jest drugim - po kompozycji „Gutsulka” - utworem instrumentalnym, w pełni folkowym. Brzmi on ponuro, poważnie, melancholijnie, chwilami przejmuje odbiorcę smutkiem i niepokojem. „Sva” to pieśń ciężka, metalowa, wypełniona desperacją i cierpieniem (słychać w niej rozpaczliwe, przejmujące krzyki Mashy oraz chwytające za serce chóralne śpiewy). „Katitsya Kolo” - ostatni utwór z omawianego krążka, długi, epicki, potężnie brzmiący, czasem rytmiczny, innym razem tajemniczy, bardzo zróżnicowany wewnętrznie i niejednoznaczny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Zakończenie&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Reasumując: czwarte CD rosyjskiej grupy Arkona to jedna z najlepszych płyt, jakich miałam przyjemność słuchać. Krążek spodobał mi się do tego stopnia, iż mam zamiar zostać stałą słuchaczką Arkony i ogłosić tę formację jednym z moich ulubionych zespołów muzycznych. Grupa, w której występuje Masha &quot;Scream&quot; Arhipova, potrafi nie tylko oczarować nagraniami na bardzo wysokim poziomie, ale również rozbudzić w Słowianinie lub Słowiance swoistą, plemienną dumę - radość z powodu posiadania takiego, a nie innego pochodzenia. Arkona to wspaniały zespół, który znalazł ciekawy pomysł na siebie i realizuje go w mistrzowski sposób. O talencie formacji świadczy również fakt, iż współpracuje ona z dobrą wytwórnią płytową - Napalm Records. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Natalia Julia Nowak,&lt;br /&gt;22 czerwca 2011 roku&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;
---
    &lt;p&gt;&lt;p&gt;Natalia Julia Nowak&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;

Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/feeds/184198282261349399/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/poganskie-brzmienie-sowianszczyzny.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/184198282261349399'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/184198282261349399'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/poganskie-brzmienie-sowianszczyzny.html' title=''/><author><name>alvaro</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17344883571779837547</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-834792307322299280.post-8007740166553533691</id><published>2012-04-20T04:02:00.003-07:00</published><updated>2012-04-20T04:02:41.606-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;h2&gt;Filipinki, słodycz lat sześćdziesiątych&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Natalia Julia Nowak&lt;/p&gt;
&lt;br /&gt;
Rzecz o pierwszym w naszej Ojczyźnie nowoczesnym girlsbandzie, który działał w latach 1959-1974. Formacja Filipinki, utworzona przy szczecińskim Technikum Handlowym, była szczególnie popularna w latach &#39;60 XX wieku.
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Pierwszy nowoczesny girlsband&lt;/strong&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chociaż nie były pierwszym w Polsce żeńskim zespołem wokalnym, nagrywającym płyty z modną muzyką, bez wątpienia można je uznać za pierwszy w naszym kraju nowoczesny girlsband. O kim mowa? O Filipinkach, czyli młodzieżowej formacji muzycznej, działającej w latach 1959-1974. Jak podaje wirtualna encyklopedia Wikipedia, grupa wokalna została utworzona przy szczecińskim Technikum Handlowym przez Jana Janikowskiego - nauczyciela, kompozytora i pianistę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Trochę faktów&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z Wikipedii możemy się również dowiedzieć, iż Filipinki początkowo działały jako nonet (zespół dziewięcioosobowy), a później jako septet (zespół siedmioosobowy). Do historii polskiej popkultury przeszedł skład: Krystyna Sadowska, Krystyna Pawlaczyk, Anna Sadowa, Iwona Racz, Zofia Bogdanowicz, Elżbieta Klausz, Niki Ikonomu (ta ostatnia to artystka greckiego pochodzenia, obecnie mieszkająca w Belgii). Nazwa formacji nawiązywała do popularnego w tamtym okresie czasopisma dziewczęcego “Filipinka”. To legendarne pismo, założone w roku 1957, przestało się ukazywać wiosną 2006, ponieważ wydawca uznał, że bardziej mu się opłaca wydawanie podobnego magazynu “Twist” (ironią losu jest fakt, iż zespół składający hołd FILIPINCE wielokrotnie śpiewał o tańczeniu TWISTA).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Trudno się od nich uwolnić!&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piosenki Filipinek są niezwykle chwytliwe, pogodne i dziewczęce, a ich sekret tkwi w specyficznych, uzależniających rytmach i melodiach - gdy któryś z utworów wpadnie człowiekowi w ucho, to trudno się od niego uwolnić. Z drugiej strony, Filipinkowe kawałki są proste, łatwe w odbiorze, odrobinę naiwne i dziecinne, ale kiedyś po prostu była taka moda. Tematyka piosenek obraca się wokół różnych zagadnień, jednak zawsze atrakcyjnych dla ówczesnych nastolatek: miłość, podróże, szkoła, zabawy taneczne, podbój przestrzeni kosmicznej. W niniejszym tekście chciałabym opisać kilka wybranych utworów Filipinek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;“Filipinki - to my”&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Istny manifest artystyczny, w którym dziewczęta śpiewają o sobie. Utwór posiada odrobinę prowokacyjny i intrygujący tekst, mówiący o tym, że młode wokalistki nie zdradzą nikomu swoich imion. Wręcz przeciwnie, wszystkie będą się posługiwać imieniem Filipinka, albowiem - jako zespół muzyczny - stanowią jedność i dążą do wspólnego celu. Video clip, nakręcony do tej piosenki, jest bardzo dynamiczny i ukazuje dziewczyny w różnych miejscach oraz w różnych strojach. Raz widzimy je jako uczennice odziane w szkolne mundurki, innym razem - jako eleganckie panny, ubrane w sukienki i siedzące przy stole pod parasolem. Filipinki na rowerach, Filipinki na motorach, Filipinki na statku - to kolejne sceny teledysku. Myślę, iż przygodę z omawianą formacją należy rozpocząć właśnie od tego filmiku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;“Wala Twist” (“Walentyna Twist”)&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo pogodna, rytmiczna i przebojowa piosenka, opiewająca Walentynę Tierieszkową, czyli pierwszą kobietę, która odbyła podróż kosmiczną. W utworze jest też wzmianka o Juriju Gagarinie (pierwszym kosmonaucie płci męskiej) i Panu Twardowskim (legendarnej postaci, która rzekomo wylądowała na Księżycu). Teledysk, nakręcony do kawałka “Wala Twist”, ukazuje Filipinki jeżdżące na karuzelach w Wesołym Miasteczku. I nie ma w tym nic dziwnego, albowiem piosenka jest naprawdę radosna i zakręcona. Jak na twist przystało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;“Batumi”&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spokojny i sentymentalny kawałek, wychwalający egzotyczne oraz pełne zabytków miasto w Gruzji (tytułowe Batumi). Piosenka jest bardzo sympatyczna i miła dla ucha, a Filipinki śpiewają głosami pełnymi pogodnej melancholii. Utwór wyzwala w słuchaczu pragnienie odwiedzenia Batumi, wpatrzenia się w jego “herbaciane pola” i wsłuchania się w “dźwięczenie cykad”. Niestety, posiada też wady, a mianowicie pretensjonalne i grafomańskie sformułowania typu “świadkiem był szczęścia chwil” czy “marzenie naszych snów” (w przypadku tego ostatniego, aż chce się zapytać: “To wasze sny potrafią marzyć?”). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;“Do widzenia, profesorze”&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Typowo uczniowska piosenka, poruszająca temat ukończenia szkoły średniej, pożegnania z belframi, rozstania z dotychczasowym stylem życia i wkroczenia na nową drogę egzystencji. W utworze “Do widzenia…” Filipinki składają podziękowania swoim nauczycielom, przepraszają ich za wszelkie problemy i zmartwienia, a także obiecują urzeczywistnianie tego, co profesorowie wpoili im do głów. Śpiewają również o tym, że są już dojrzałe i wolne - po prostu dorosłe. Piosenka pierwszego polskiego girlsbandu, ze względu na swoją problematykę i sposób realizacji tematu, nadaje się do wykonywania podczas ceremonii pożegnania klas maturalnych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;“Dlaczego płaczesz, mały?”&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kawałek różniący się od pozostałych, zdecydowanie cięższy, dramatyczniejszy, mniej optymistyczny, chwilami naprawdę wzruszający i przejmujący. Uważam, że można go scharakteryzować słowami, jakimi pewien Internauta opisał piosenkę “J’en ai marre!” Alizee: “Ten jeden raz nie wszystko jest różowe”. Chociaż utwór jest dobrze wykonany i posiada “to coś“, nie potrafię się nim w pełni zachwycać, albowiem jego melodia przypomina mi posoborowe, dziecięco-młodzieżowe pieśni kościelne, wykonywane podczas mszy świętych, rekolekcji oraz różnych nabożeństw dla dzieci. I choć podoba mi się sposób, w jaki Filipinki śpiewają słowo “twarz”, a także wokaliza samogłoski “u”, całą piosenkę zatruwa mi ten nieszczęsny, oazowy klimat. Bo w “Dlaczego płaczesz, mały?” dziewczęta naprawdę śpiewają jak schola w kościele. Wystarczy tylko się wsłuchać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;“Bal Arlekina”&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Utwór, w którym spokojne, powolne, ponure zwrotki przeplatają się szybkimi, wesołymi, żywymi refrenami. Jeśli chodzi o tekst piosenki, to występują w nim nawiązania do włoskiej commedii dell’arte: postacie Arlekina i Kolombiny. W “Balu Arlekina” jest mowa o tym, że współczesne Filipinkom dziewczyny są nowoczesne i niechętnie nastawione do staroświeckiej muzyki - chłopcy nie powinni im zatem śpiewać ballad, tylko tańczyć z nimi twista. Co do teledysku, to wywołuje on we mnie dziwaczne skojarzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Moje głupie skojarzenia&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Otóż jestem czytelniczką portalu VigilantCitizen.com, którego redaktorzy interpretują słowa piosenek i video clipy pod kątem ich rzekomych nawiązań do kontroli umysłu (mind control, Monarch, MK-ULTRA). I muszę przyznać, że symbole wykorzystane w teledysku “Bal Arlekina” są zadziwiająco zbieżne z tymi, które występują w filmikach oskarżanych przez Vigilant Citizen o aluzje do mind control (dehumanizacja, zrównanie ludzi z manekinami, kukła/lalka jako alter persona, martwe, jakby zahipnotyzowane twarze, oczy wpatrzone w punkt, triggery - kokardy, schody, koronki podobne do pajęczyn, czarne elementy bezpośrednio obok białych, ściana pełna esów i floresów. Warto również pamiętać, że Arlekin i Kolombina to postacie noszące maski, czyli kolejne triggery. “Wielki sklep z zabawkami“ jest zaś domem tych postaci, a przecież dom to - w psychoanalizie Freuda - symbol ludzkiej podświadomości). Do tego dochodzi tekst, mówiący o perswazji, manipulacji, wpływaniu na cudze poglądy i upodobania… Wiem, że te wszystkie podobieństwa do kontroli umysłu są dziełem przypadku, ale - jako czytelniczka VigilantCitizen.com - nie mogę się uwolnić od wiadomego skojarzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Zakończenie&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To wszystko, co chciałam napisać w niniejszym tekście. Mam nadzieję, iż moja wypowiedź zachęciła Was, drodzy Czytelnicy, do zapoznania się z utworami pierwszego w Polsce nowoczesnego girlsbandu. Filipinki absolutnie nie są formacją wybitną, ale ich sympatycznych, zazwyczaj pogodnych i optymistycznych kawałków naprawdę przyjemnie się słucha. Kiedy obcuję z twórczością zespołu założonego przez Jana Janikowskiego, przekonuję się na własnej skórze, co oznacza popularny związek frazeologiczny “sweet sixties”. Może Wy też się przekonacie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Natalia Julia Nowak,&lt;br /&gt;26 czerwca 2011 roku&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;
---
    &lt;p&gt;&lt;p&gt;Natalia Julia Nowak&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;

Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;
&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/feeds/8007740166553533691/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/filipinki-sodycz-lat-szescdziesiatych.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/8007740166553533691'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/8007740166553533691'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/filipinki-sodycz-lat-szescdziesiatych.html' title=''/><author><name>alvaro</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17344883571779837547</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-834792307322299280.post-4673220987239922660</id><published>2012-04-20T04:02:00.001-07:00</published><updated>2012-04-20T04:02:10.855-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;h2&gt; Akcesoria gitarowe&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Szymon   Owedyk&lt;/p&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli zakupujesz gitarę, to warto będzie zaopatrzyć się także w odpowiednie akcesoria gitarowe. Jakie są dostępne dla każdego muzyka, gitarzysty. Pomocne podczas opanowania gry na gitarze...
&lt;p&gt;Jest twiele &lt;strong&gt;akcesoriów&lt;/strong&gt;, z których możemy skorzystać, ale nie wszystkie są obowiązkowe. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Do n&lt;strong&gt;ajważniejszych&lt;/strong&gt; zaliczamy:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;-pokrowiec do gitary&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;-piórko&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;1.Piórko&lt;/strong&gt;-ma na celu wydobywanie dźwięków ze strun, poprzez potrącenie nimi przy pomocy piórka. Piórka mogą posiadać różną sztywność, wielkość...Dlatego warto jest na sam poczatek zakupić kilka, aby przekonać się, który najlepiej do nas pasuje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;2.Kamerton&lt;/strong&gt;-umożliwia nam strojenie gitary. To sprzęt, który wydaje standarowy dźwięk o ustalonej wysokości(zakupmy kamerton dźwięk A1-częstotliwosć 440Hz). &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;3.Uchwyt do piórek&lt;/strong&gt;-przymocowujemy taki uchwyt do naszej gitary(gdziekolwiek) i możemy z nim przechowywać kilka piórek do naszej gitary&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;4.Stojak,wieszak&lt;/strong&gt;-akcesoria, na których może znajdować się nasza gitara, na przykład w pokoju. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;5.Pasek&lt;/strong&gt;-umożliwia grę na gitarzę podczas gry na stojąco. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;6.Metronom&lt;/strong&gt;-ma na celu wystukiwanie rytmu. Świetnie do wykorzystania podczas ćwiczeń wyczucia dźwięku, rytmu. Możemy ustalić tempo wystukiwanego dźwięku. Naszym zadaniem jest stworzenie odpowiedniego bicia, gry na gitarze, w momencie wystukiwanego dźwięku...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;7. Kursy&lt;/strong&gt;-jeśli nie mamy zamiaru uczęszczać do szkoły muzycznej, to najlepiej będzie zdecydować się na zakup kursu gitarowego. Dzięki temu szybko opanujemy podstawy gry na gitarze.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;8.Krzesełko do gr&lt;/strong&gt;y-dzięki niemu będziemy mogli wygodnie ćwiczyć grę na gitarze&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zakup dodatkowych akcesoriów(poza podstawowymi) zależy od Was.&lt;/p&gt;
---
    &lt;p&gt;&lt;p&gt;więcej na &lt;a href=&quot;http://kursgitarowy.com/&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;kurs gitarowy&quot;&gt;kursgitarowy.com&lt;/a&gt;    Szymon Owedyk &lt;a href=&quot;http://www.interkursy.pl/autor/owedyk81976/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;wizytowka&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&lt;/p&gt;

Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;
&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/feeds/4673220987239922660/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/akcesoria-gitarowe-autorem-artykuu-jest.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/4673220987239922660'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/4673220987239922660'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/akcesoria-gitarowe-autorem-artykuu-jest.html' title=''/><author><name>alvaro</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17344883571779837547</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-834792307322299280.post-7832314601052251095</id><published>2012-04-20T04:01:00.001-07:00</published><updated>2012-04-20T04:01:44.287-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;h2&gt;Kurs gitarowy dla początkujących&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Szymon   Owedyk&lt;/p&gt;
&lt;br /&gt;
Na pewno często mamy styczność z muzyką. To ona jest w stanie urozmaicać nasze życie. Z tego względu dobrze byłoby, jeśli już wcześnie zainteresujemy się nauką gry na gitarze. W ten sposób będziecie mogli zarówno przy ognisku, jak i w zaciszu domowym grać na własnym instrumencie.
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Gra na gitarze! &lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wiadomo, że na samym początku powinniśmy skupić się na nauce akordów. To dzięki nim będziemy w stanie następnie opanować naukę wielu polskich piosenek. Jednak nie musimy w tym przypadku opanować wszelkich akordów, których liczba sięga kilkuset. Należy jednak skupić się na najważniejszych. Do takiej grupy zaliczamy akordy przedstawione poniżej!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Rozmieszczenie akordów odbywa się w taki sposób:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;   1   2   3   4&lt;br /&gt; o|---|---|---|---|&lt;br /&gt; o|---|---|---|---|&lt;br /&gt; o|---|---|---|---|    &lt;br /&gt; o|---|---|---|---|&lt;br /&gt; o|---|---|---|---|&lt;br /&gt; o|---|---|---|---|&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Można powiedzieć, że ten rysunek to tak zwany gryf.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zera(o) oznaczają wykorzystanie podczas grania akordu każdej struny. Gdy na którejś jest zaznaczony x-oznacza, to, że daną strunę pomijamy. Liczby na górze wskazują na progi. Natomiast liczby zawarte na samych strunach oznaczają wykorzystanie odpowiedniego palca. Podział wygląda następująco:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;palec wskazujący- 1; palec środkowy -2; palec serdeczny -3; palec najmniejszy-4&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;em&gt;Zapraszam do nauki tych oto prostych akordów. Ćwiczcie od razu na swojej gitarze&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;   1   2   3   4&lt;br /&gt; o|---|---|---|---|&lt;br /&gt; o|---|-4-|---|---|&lt;br /&gt; o|---|-3-|---|---|  &lt;strong&gt; A-dur   &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt; o|---|-2-|---|---|&lt;br /&gt; o|---|---|---|---|&lt;br /&gt; x|---|---|---|---|&lt;/p&gt;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;   1   2   3   4&lt;br /&gt; o|---|---|---|---|&lt;br /&gt; o|-1-|---|---|---|&lt;br /&gt; o|---|-3-|---|---|   &lt;strong&gt;A-mol&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt; o|---|-2-|---|---|&lt;br /&gt; o|---|---|---|---|&lt;br /&gt; o|---|---|---|---|&lt;/p&gt;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;   1   2   3   4&lt;br /&gt; o|---|-2-|---|---|&lt;br /&gt; o|---|---|-3-|---|&lt;br /&gt; o|---|-1-|---|---|   &lt;strong&gt;D-dur&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt; o|---|---|---|---|&lt;br /&gt; x|---|---|---|---|&lt;br /&gt; x|---|---|---|---|&lt;/p&gt;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;   1   2   3   4&lt;br /&gt; o|-1-|---|---|---|&lt;br /&gt; o|---|---|-3-|---|&lt;br /&gt; o|---|-2-|---|---|  &lt;strong&gt; d-moll&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt; o|---|---|---|---|&lt;br /&gt; x|---|---|---|---|&lt;br /&gt; x|---|---|---|---|&lt;/p&gt;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;   1   2   3   4&lt;br /&gt; o|---|---|---|---|&lt;br /&gt; o|-1-|---|---|---|&lt;br /&gt; o|---|---|---|---|   &lt;strong&gt;C-dur&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt; o|---|-2-|---|---|&lt;br /&gt; o|---|---|-3-|---|&lt;br /&gt; x|---|---|---|---|&lt;/p&gt;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;   1   2   3   4   5   6&lt;br /&gt; o|---|---|---|-1-|---|---|&lt;br /&gt; o|---|---|---|---|-2-|---|&lt;br /&gt; o|---|---|---|---|---|-4-| &lt;br /&gt; o|---|---|---|---|---|-3-|&lt;strong&gt; C-mol&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt; o|---|---|---|-1-|---|---|&lt;br /&gt; o|---|---|---|-1-|---|---|&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;   1   2   3   4&lt;br /&gt; o|---|---|---|---|&lt;br /&gt; o|---|---|---|---|&lt;br /&gt; o|-1-|---|---|---|  &lt;strong&gt; E-dur&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt; o|---|-3-|---|---|&lt;br /&gt; o|---|-2-|---|---|&lt;br /&gt; o|---|---|---|---|&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;   1   2   3   4&lt;br /&gt; o|---|---|---|---|&lt;br /&gt; o|---|---|---|---|&lt;br /&gt; o|---|---|---|---|   &lt;strong&gt;E-mol&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt; o|---|-3-|---|---|&lt;br /&gt; o|---|-2-|---|---|&lt;br /&gt; o|---|---|---|---|&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;   1   2   3   4&lt;br /&gt; o|---|---|-3-|---|&lt;br /&gt; o|---|---|---|---|&lt;br /&gt; o|---|---|---|---|   &lt;strong&gt;G-dur&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt; o|---|---|---|---|&lt;br /&gt; o|---|-1-|---|---|&lt;br /&gt; o|---|---|-2-|---|&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;   1   2   3   4&lt;br /&gt; o|-1-|---|---|---|&lt;br /&gt; o|-1-|---|---|---|&lt;br /&gt; o|---|-2-|---|---|   &lt;strong&gt;F-dur&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt; o|---|---|-4-|---|&lt;br /&gt; o|---|---|-3-|---|&lt;br /&gt; o|-1-|---|---|---|&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;PAMIĘTAJ: Nawet, jeśli na początku nam nie wychodzi, nie poddawajmy się. Z czasem będziemy posiadali coraz mocniejsze opuszki palców, jak i nasz wskazujący palec będzie mógł bez problemu pokryć wszystkie struny dokładnie, aby uzyskać czysty dźwięk( na przykład akord F-dur). Starajmy się uwzględniać te akordy. Jeśli już je opanowaliśmy, to następnie możemy przejść do nauki bardzo prostych piosenek z wykorzystaniem tych akordów!!!  Zapraszam do kolejnego posta z tego działu.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
---
    &lt;p&gt;&lt;p&gt;więcej na &lt;a href=&quot;http://kursgitarowy.com/&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;kurs gitarowy&quot;&gt;kursgitarowy.com&lt;/a&gt;    Szymon Owedyk &lt;a href=&quot;http://www.interkursy.pl/autor/owedyk81976/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;wizytowka&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&lt;/p&gt;

Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/feeds/7832314601052251095/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/kurs-gitarowy-dla-poczatkujacych.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/7832314601052251095'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/7832314601052251095'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/kurs-gitarowy-dla-poczatkujacych.html' title=''/><author><name>alvaro</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17344883571779837547</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-834792307322299280.post-6589701869270497857</id><published>2012-04-20T04:00:00.001-07:00</published><updated>2012-04-20T04:00:55.845-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;h2&gt;Ebow&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Szymon   Owedyk&lt;/p&gt;
&lt;br /&gt;
Czy wiesz w jaki sposób zmienić dźwięk swojej gitary na dźwięk skrzypiec? Dowiedz się, jak możesz to uczynić, czyli w jaki sposób możesz wykorzystać E-bow...
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;EBow&lt;/strong&gt; (&lt;strong&gt;e-bow&lt;/strong&gt;) &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To świetne urządzenie, dzięki któremu możesz zmienić gitarę na skrzypce. To w takim urządzeniu znajduje się elektromagnes. Jeśli przykładamy ebow do struny, to następują jej drgania. W ten sposó słychać dźwięk struny, jakby pociągnięcie smyczka. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W niektórych znajduje się przełącznik, który umożliwia wydobywanie alikwotów. W tym przypadku jest niebieskie podświetlenie strun, które jest przede wszystkim używane w gitarze elektrycznej. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak używamy E-bow?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;-umieszczamy go blisko struny, ona zaczyna drgać&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ebow możemy zakupić w cenie do 300-500zł...Zwróćcie uwagę, jak może prezentować się wykorzystanie takiego urządzenia względem gitary...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;object height=&quot;355&quot; width=&quot;425&quot; data=&quot;http://www.youtube.com/v/wwq0i6jP7dQ&amp;hl=pl&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot;&gt;
&lt;param name=&quot;data&quot; value=&quot;http://www.youtube.com/v/wwq0i6jP7dQ&amp;hl=pl&quot; /&gt;
&lt;param name=&quot;src&quot; value=&quot;http://www.youtube.com/v/wwq0i6jP7dQ&amp;hl=pl&quot; /&gt;
&lt;param name=&quot;wmode&quot; value=&quot;transparent&quot; /&gt;
&lt;/object&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Widzicie, że wystarczy odpowiednio przyłożyć ebow do danej struny, a kolejna sprawa dotyczy ułożenia lewej ręki, czyli jej pracy na gryfie. Tutaj wiele zależy od naszych pomysłów. Na pewno posiadając taki sprzęt będziecie mogli rozwijać swoje możliwości gitarowe, pomysły na utwory...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy są kursy na ebow? Jesteście w stanie znaleźć wiele nagrać(youtube),,,gdzie dowiadujecie się, w jaki sposób należy korzystać z takiego urządzenia. Będziecie mogli nauczyć się bardzo cennych utworów. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co cię przekona do zakupu e-bow? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wysłuchaj filmiku do końca. Powinien Cię on zachęcić do zakupienia tego urządzenia, przeznaczonego do gitary akustycznej, elektrycznej. Oczywiście możesz posłuchać wiele innych filmików, które ukazują najlepsze wykorzystanie ebow.... Wtedy zadecydujcie, co czynicie :)&lt;/p&gt;
---
    &lt;p&gt;&lt;p&gt;więcej na &lt;a href=&quot;http://kursgitarowy.com/&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;kurs gitarowy&quot;&gt;kursgitarowy.com&lt;/a&gt;    Szymon Owedyk &lt;a href=&quot;http://www.interkursy.pl/autor/owedyk81976/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;wizytowka&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&lt;/p&gt;

Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;
&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/feeds/6589701869270497857/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/ebow-autorem-artykuu-jest-szymon-owedyk.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/6589701869270497857'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/6589701869270497857'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/ebow-autorem-artykuu-jest-szymon-owedyk.html' title=''/><author><name>alvaro</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17344883571779837547</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-834792307322299280.post-6798124688632835568</id><published>2012-04-19T03:36:00.001-07:00</published><updated>2012-04-19T03:36:23.826-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;h2&gt;Zakup Gitary Akustcznej&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Szymon   Owedyk&lt;/p&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli interesuje nas muzyka akustyczna, to na pewno zdecydujemy się na posiadanie akustycznej gitary. Ale powinniśmy zwrócić uwagę na pewne porady, aby zakup okazał się trafiony.
&lt;p&gt;Jest kilka rzeczy, na które powinniśmy zwracać uwagę podczas &lt;strong&gt;zakupienia gitary akustycznej&lt;/strong&gt;:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;-&lt;strong&gt;cena&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;-&lt;strong&gt;marka gitary&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;-&lt;strong&gt;brzmienie&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;-&lt;strong&gt;wykonanie&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;-&lt;strong&gt;wygląd&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;-&lt;strong&gt;wielkość&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;-&lt;strong&gt;wycięcia&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;-&lt;strong&gt;szerokość gryfu&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;br /&gt; &lt;strong&gt;1. Cena&lt;/strong&gt;-tutaj wiele zależy od naszych możliwości. Ale nie decydujmy się na zakup taniej gitary akustycznej. Do niskie jakości możemy zaliczyć w cenie do 300zł. Jeśli chodzi o wyszukanie gitary średniej jakości, to cena wynosi minimum 400zł. Dzięki temu będziemy mieli zadowalające brzmienie gitary, strojenie i efekt.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;br /&gt; &lt;strong&gt;2. Marka&lt;/strong&gt;-do najbardziej szanowanych możemy zaliczyć Gibsona, Fendera. Ale dla początkujących świetnie przedstawiają się gitary T.Burton. Unikajcie firmy posiadające nazwę zaczynającą się na S.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;br /&gt; &lt;strong&gt;3. Brzmienie gitar&lt;/strong&gt;y-w tym celu starajmy się zabrać ze sobą do sklepu muzycznego znajomego gitarzystę. Dzięki temu będzie mógł on ocenić, jakie jest brzmienie danej gitary. Istotna jest jakość flażoletów-czyli dźwięków, które są wydobywane poprzez lekkie dotknięcie strun palcem. Drugą ręką uderzamy w struny(12próg). Poza tym istotne jest wykonanie(materiał gitary).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;br /&gt; &lt;strong&gt;4. Wykonanie gitary&lt;/strong&gt;-jak sprawdzić precyzyjne wykonanie gitary? Oto kilka wskazówek:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;-sprawdź, czy nie ma widocznych wad&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;-sprawdź stroiki( czy są napięte)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;-sprawdź krzywiznę gryfu(powinien być delikatnie wklęsły-przyciśnij strunę na pierwszym i ostatnim progu i szukaj szczeliny na gryfie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;br /&gt; &lt;strong&gt;5. Wygląd gitary&lt;/strong&gt;-tutaj wiele zależy od naszego gustu, sposobu wyrażania własnej osoby. Dlatego kierujmy się swoim stylem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;br /&gt; &lt;strong&gt;6. Wielkość pudła:&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;-największe - Jumbo, super Jumbo.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;-standardowe.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wielkość pudła ma znaczenie na wydobywany dźwięk z gitary. Im jest pudło większe, tym dźwięk jest głośniejszy. Ale należy pamiętać, że większe pudło wymaga większych rąk. Dlatego na początek zaczynajmy od standardowej wersji gitary akustycznej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;br /&gt; &lt;strong&gt;7. Cutaway&lt;/strong&gt;-wycięcie z jednej strony, które zapewnia nam dojście do dalszych progów. Lepszej jakości są gitary bez wycięcia, które wydobywają dźwięk z odpowiedniego pudła rezonansowego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;br /&gt; &lt;strong&gt;8. Szerokość gryfu&lt;/strong&gt;-gitara akustyczna ma gryf węższy od gitary klasycznej. Możemy starać się szukać takiego, który nie sprawi nam problemów podczas grania, chwytania odpowiednich akordów.&lt;/p&gt;
---
    &lt;p&gt;&lt;p&gt;więcej na &lt;a href=&quot;http://kursgitarowy.com/&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;kurs gitarowy&quot;&gt;kursgitarowy.com&lt;/a&gt;    Szymon Owedyk &lt;a href=&quot;http://www.interkursy.pl/autor/owedyk81976/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;wizytowka&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&lt;/p&gt;

Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;
&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/feeds/6798124688632835568/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/zakup-gitary-akustcznej-autorem-artykuu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/6798124688632835568'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/6798124688632835568'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/zakup-gitary-akustcznej-autorem-artykuu.html' title=''/><author><name>alvaro</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17344883571779837547</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-834792307322299280.post-4625562585823526475</id><published>2012-04-19T03:35:00.003-07:00</published><updated>2012-04-19T03:35:41.619-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;h2&gt;Rodzaje Gitar&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Szymon   Owedyk&lt;/p&gt;
&lt;br /&gt;
Dowiedz się, w jaki sposób jest zbudowana gitara akustyczna, klasyczna, elektryczna, elektroakustyczna, basowa, elektryczna. I przekonaj się jakie jest ich zastosowanie.
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Rodzaje gitar&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;br /&gt; Gitara jest instrumentem, który znajduje się w każdym zespole. Ale warto jest dowiedzieć się, jakie są rodzaje gitary i jaki dają one efekt dźwiękowy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;br /&gt; 1. Podział gitar:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;-gitara klasyczna&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;-gitara akustyczna&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;-gitara elektryczna&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;-gitara basowa&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;br /&gt; &lt;strong&gt;I. Gitara klasyczna&lt;/strong&gt;-skierowana do osób, które interesują się muzyką klasyczną. Zapewnia ona cichy i łagodny dźwięk. Przy niej zastosowane są nylonowe struny. A uczymy się opanowania gry palcami. Pochodzenie tej gitary dostrzegamy w Hiszpanii.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;br /&gt; &lt;strong&gt;II. Gitary akustyczne&lt;/strong&gt;-przeznaczona dla osób, które uwielbiają akustyczną muzykę rozrywkową. Czym się różni od klasyka? Posiada większe pudło rezonansowe, metalowe struny, węższy gryf. Możemy grać na ten gitarze zarówno piórkiem, jak i palcami.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;br /&gt; &lt;strong&gt;III. Gitary Elektroakustyczne-&lt;/strong&gt;ta gitara akustyczna posiada przetwornik elektroniczny. Dzięki temu możemy gitarę podłączyć do wzmacniacza. Ale musimy pamiętać, że to nie tworzy naszą gitarę elektryczną. Lecz skupia się na tym, aby dźwięk akustyczny był wzmocniony.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;IV. Gitary Basowe-&lt;/strong&gt;występują akustyczne i elektryczne. Wykorzystane są w każdym zespole. Dzięki nim jest możliwość uzyskania wysokich dźwięków basowych. Posiadają zazwyczaj 4 struny(ale zdarzają się także 5 strunowe).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;V. Gitary Elektryczne&lt;/strong&gt;-gitara posiadające przetworniki, które są wykorzystane przy podłączeniu jej do wzmacniacza. Dzięki temu dźwięk jest zależny od ruchu metalowej struny ponad przetwornikami. Są w nim zastosowane pokrętła, które umożliwiają modulację danego dźwięku(np. jego podciągnięcie)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;
---
    &lt;p&gt;&lt;p&gt;więcej na &lt;a href=&quot;http://kursgitarowy.com/&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;kurs gitarowy&quot;&gt;kursgitarowy.com&lt;/a&gt;    Szymon Owedyk &lt;a href=&quot;http://www.interkursy.pl/autor/owedyk81976/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;wizytowka&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&lt;/p&gt;

Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;
&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/feeds/4625562585823526475/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/rodzaje-gitar-autorem-artykuu-jest_19.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/4625562585823526475'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/4625562585823526475'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/rodzaje-gitar-autorem-artykuu-jest_19.html' title=''/><author><name>alvaro</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17344883571779837547</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-834792307322299280.post-2155722024610422333</id><published>2012-04-19T03:35:00.001-07:00</published><updated>2012-04-19T03:35:09.192-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
&lt;h2&gt;
Budowa gitary&lt;/h2&gt;
Autorem artykułu jest Szymon   Owedyk&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Aby rozpocząć naukę gry na gitarze, powinniście zapoznać się także z jej budową. Przekonać się, z jakich części składa się gitara i jakie mają one znaczenie dla dźwięku, który możemy uzyskać. Będzie to dla nas pomocne również podczas zakupu własnej gitary.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;img src=&quot;http://gitaradlapoczatkujacych.pl/images/budowa-gitary.jpg&quot; /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;Budowa gitary&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
Zanim chcesz rozpocząć grę na instrumencie, jakim jest gitara, powinieneś starać się zapoznać z jego budową.&lt;br /&gt; Poznaj więc poszczególne elementy gitary:&lt;br /&gt;
-&lt;strong&gt;główka&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
-&lt;strong&gt;stroiki&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
-&lt;strong&gt;progi&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
-&lt;strong&gt;gryf&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
-&lt;strong&gt;pudło rezonansowe&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
-&lt;strong&gt;otwór rezonansowy&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
-&lt;strong&gt;struny&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
-&lt;strong&gt;mostek&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
Jaką rolę odgrywają te elementy gitary?&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;1. Główka&lt;/strong&gt;-funkcja estetyczno-dekoracyjna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt; &lt;strong&gt;2. Stroiki&lt;/strong&gt;-utrzymuje strun, które mamy możliwość odpowiednio naciągać(przy zastosowaniu kluczy).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt; &lt;strong&gt;3. Gryf&lt;/strong&gt;-posiada progi, jak i dodatkowe kropki, które umożliwiają prostą grę na gitarze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt; &lt;strong&gt;4. Progi&lt;/strong&gt;-sztabki metalowe, które są nabijane na dane miejsce na gryfie. Taki podział progów ukazuje miejsca wydobywania odpowiedniego dźwięku z gitary. Im dalszy próg, to dźwięk jest wyższy od poprzedniego( o półtonu).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt; &lt;strong&gt;5. Pudło rezonansowe&lt;/strong&gt;-dzięki niemu dźwięk jest wzmocniony. W momencie uderzenia strun następuje przemieszczenie się dźwięku do pudła i jego podwyższenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt; &lt;strong&gt;6. Otwór rezonansowy&lt;/strong&gt;-dzięki niemu wydostaje się dźwięk z gitary.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt; &lt;strong&gt;7. Moste&lt;/strong&gt;k-na nim mocujemy struny oraz poprzeczkę, która stanowi podparcie dla strun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt; &lt;strong&gt;8. Struny&lt;/strong&gt;-z nich pochodzi dźwięk.&lt;br /&gt;
Dobrze jest nauczyć się tych wszelkich informacji(podstawowych). Często będziemy mogli z nich korzystać.&lt;br /&gt;
Na przykład w momencie, gdy będziemy decydowali się na zakup gitary. Wtedy warto jest zwrócić uwagę na budowę danej gitary, czyli:&lt;br /&gt;
-rodzaj gitary(klasyczna, akustyczna, elektryczna, basowa)&lt;br /&gt;
-rodzaj pudła rezonansowego&lt;br /&gt;
-długość gryfu&lt;br /&gt;
-rodzaj strun itp.&lt;br /&gt;
W ten sposób dokonamy rozsądnego zakupu wymarzonej gitary (czy jej odpowiednich części).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
---
    &lt;br /&gt;
więcej na &lt;a href=&quot;http://kursgitarowy.com/&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;kurs gitarowy&quot;&gt;kursgitarowy.com&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Szymon Owedyk &lt;a href=&quot;http://www.interkursy.pl/autor/owedyk81976/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;wizytowka&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/feeds/2155722024610422333/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/budowa-gitary-autorem-artykuu-jest.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/2155722024610422333'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/2155722024610422333'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/budowa-gitary-autorem-artykuu-jest.html' title=''/><author><name>alvaro</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17344883571779837547</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-834792307322299280.post-7458124676121304802</id><published>2012-04-19T03:33:00.003-07:00</published><updated>2012-04-19T03:33:47.943-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;h2&gt;Barbara Budna - Wirtuozowska technika gry - skrzypce i altówka&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Artur  Grabowski&lt;/p&gt;
&lt;br /&gt;
 Ukazał się unikalny podręcznik do nauki gry na skrzypcach, przeznaczony dla początkujących i zaawansowanych - Wirtuozowska technika gry autorstwa  Barbary Budnej. Książka zawiera wybór najbardziej cenionych metod pedagogicznych, polecanych przez wielu słynnych skrzypków ze względu na ich skuteczność i szybkość.
&lt;p&gt;        &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;        Książka przedstawia wybór metod stosowanych przez największe autorytety w dziedzinie gry na skrzypcach. Zdradza know-how techniki skrzypcowej - takie jakiego nie można nauczyć się w szkole. Wyjaśnia też jak funkcjonuje system szkolnictwa muzycznego i jak uniknąć typowych błędów początkujących. Jest przydatna nauczycielom I i II stopnia, wykładowcom akademickim, ale także, a może przede wszystkim rodzicom, którzy chcą właściwie pokierować rozwojem dziecka na najważniejszym – początkowym etapie nauki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Rozwijanie talentu muzycznego jak wiadomo nie jest sprawą prostą. Wytrwała praca nawet w połączeniu z wielkim talentem często nie przynosi efektów, ponieważ nie została właściwie ukierunkowana przez nauczyciela, czyli poparta wiedzą o tym jak ćwiczyć skutecznie. Większość nauczycieli szkół muzycznych powtarza uczniom nieustannie jak trudna jest gra na skrzypcach i jak dużo trzeba ćwiczyć, aby osiągnąć biegłość. Ale najsłynniejsi muzycy twierdzą co innego – Jeśli wierzysz, że gra jest trudna, to taka dla ciebie będzie. Jeśli Perlman i Kennedy mogli nauczyć się biegłej gry w ciągu kilku lat, to znaczy, że wielu innych też może to zrobić. Przy czym nie jest ważne czy ktoś chce być profesjonalnym muzykiem, czy też grać dla przyjemności. W obu przypadkach efektywność i szybkość nauki oznacza satysfakcję.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Autorka książki wyjaśnia jak ćwiczyć skutecznie, a nie dużo. Dzięki książce możemy się dowiedzieć jak trzymają skrzypce znani wirtuozi, czym różni się ich chwyt instrumentu od chwytu przeciętnego nauczyciela i ucznia w szkole muzycznej. Dowiemy się jak wpływa to na wszystkie elementy techniki gry, w jaki sposób technika gry wpływa następnie na umiejętność szybkiego zapamiętywania obszernego repertuaru koncertowego, oraz jak budować odporność psychiczną na scenie. Książka zyskała entuzjastyczne opinie czytelników, rodziców, nauczycieli oraz zawodowych skrzypków. Przeznaczona jest nie tylko dla początkujących, ale też dla profesjonalnych muzyków, którzy chcą udoskonalić technikę gry i interpretację.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Barbara Budna, skrzypaczka i altowiolistka, dyrektor City Music School, założycielka wydawnictwa muzycznego Classicon, jest absolwentką Akademii Muzycznej im. F. Chopina w Warszawie,  Zarządzania kulturą przy Polskiej Akademii Nauk i Studium Public Relations przy Uniwersytecie Warszawskim, prowadzi kursy mistrzowskie gry na skrzypcach w Warszawie i warsztaty Profesjonalnego przygotowania scenicznego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;             &lt;/p&gt;
---
    &lt;p&gt;&lt;p&gt;www.classicon.com.pl&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;

Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;
&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/feeds/7458124676121304802/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/barbara-budna-wirtuozowska-technika-gry.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/7458124676121304802'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/7458124676121304802'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/barbara-budna-wirtuozowska-technika-gry.html' title=''/><author><name>alvaro</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17344883571779837547</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-834792307322299280.post-4775788918157133376</id><published>2012-04-19T03:33:00.001-07:00</published><updated>2012-04-19T03:33:14.199-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;h2&gt;The Birthday Massacre, czyli forma jest najważniejsza!&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Natalia Julia Nowak&lt;/p&gt;
&lt;br /&gt;
W twórczości kanadyjskiego, synth rockowego zespołu TBM liczy się nie tylko muzyka, ale także wizualność. Ta druga wydaje się dominować nad tą pierwszą.  
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;strong&gt;Urodzinowa Masakra&lt;/strong&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;The Birthday Massacre, czyli Urodzinowa Masakra, to kanadyjski zespół muzyczny, założony w 1999 roku. Ta pochodząca z prowincji Ontario grupa początkowo działała pod nazwą Imagica, jednak później zmieniła nazwę na TBM i pod tym szyldem wydała swoją pierwszą płytę “Nothing and Nowhere” (2002 rok). Wokalistką formacji jest Chibi, której pseudonim nawiązuje do japońskiej mangi i anime. Obecnie zespół ma na koncie cztery długogrające albumy studyjne, płytę z nagraniami koncertowymi, kilka teledysków oraz EP-kę „Looking Glass”. 9 sierpnia 2011 r. ma się zaś ukazać EP-ka „Imaginary Monsters”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Formacja zdecydowanie audiowizualna&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zespół The Birthday Massacre sięga w swojej twórczości po takie gatunki muzyczne jak synth rock, gothic rock czy new wave. W jego piosenkach ogromną rolę odgrywa klimatyczna, często tajemnicza i intrygująca elektronika, towarzysząca umiarkowanie mocnej perkusji oraz względnie drapieżnym gitarom. TBM to formacja zdecydowanie audiowizualna, dla której liczy się nie tylko muzyka, ale również kreowanie własnego image’u i dbałość o szeroko pojętą oprawę graficzną. Teledyski, plakaty, fotografie i okładki płyt The Birthday Massacre jednoznacznie wskazują na to, że grupa chce trafić zarówno do słuchowców, jak i do wzrokowców. Wszystko, co się wiąże z TBM, jest dokładnie zaprojektowane i utrzymane w określonym stylu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Istny miszmasz&lt;/strong&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ów styl to groteskowa mieszanka kilku konwencji. Mamy w tej mieszance zapożyczenia z japońskich komiksów i kreskówek, mamy coś z „Rodziny Addamsów” i „Alicji w Krainie Czarów”, mamy elementy dziecinne i dziewczęce, mamy motywy znane z horrorów i komediohorrorów, mamy nawiązania do stylów emo, gothic i gothic lolita, mamy wreszcie często podkreślane przez Internautów aluzje do filmów Tima Burtona (nie wiecie, kim jest Tim Burton? A kojarzycie takie filmy jak „Sok z Żuka”, „Edward Nożycoręki”, „Jeździec bez głowy”, „Charlie i Fabryka Czekolady” albo „Gnijąca Panna Młoda”? Tak? No, to już wiecie, kim jest Tim Burton!). Jeśli chodzi o kolory, na obrazkach i w filmikach dominują barwy: czarna, biała, granatowa, niebieska, fioletowa, liliowa, amarantowa. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Pospolite melodie, przeciętna wokalistka&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety, to wszystko powoduje, że w twórczości TBM występuje swoisty przerost formy nad treścią. Muzyka tej formacji jest, tak na dobrą sprawę, tandetna, a melodie - proste i pospolite. Gdyby nie ta elektronika, szczypta mroku i groteskowa wizualność, kawałki The Birthday Massacre byłyby zwykłymi piosenkami popowymi lub postpunkowymi. Chibi jest wokalistką niezwykle przeciętną - wprawdzie nie fałszuje, ma wyczucie rytmu, ale nie prezentuje słuchaczom nadzwyczajnych zdolności wokalnych. Jeżeli posiada ona jakieś wyjątkowe umiejętności w zakresie śpiewu, to w utworach TBM nie popisuje się nimi nigdy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Nieliczne piosenki, które się udały&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie chciałabym jednak przekreślić tego zespołu całkowicie, albowiem zdarzyło mu się nagrać kilka niezłych kawałków. Piosenki „Blue”, „In The Dark” i „Looking Glass”, które doczekały się teledysków, są udane i wpadają w ucho, chociaż trudno je uznać za dzieła sztuki. Najlepszym utworem The Birthday Massacre, jaki słyszałam, jest „Happy Birthday” - istny manifest artystyczny, mówiący o urodzinowej masakrze. Występujący w tej piosence podmiot liryczny próbuje odtworzyć w swojej pamięci przebieg morderstwa, do którego doszło na przyjęciu urodzinowym („Myślę, że mój przyjaciel powiedział: wbij to w tył jej głowy. Myślę, że mój przyjaciel powiedział: dwie z nich są siostrami”). Lubię też „Secret”, choć jest to sentymentalny banał ociekający pogodną melancholią. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Zakończenie&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Reszta twórczości TBM to tak zwany chłam, który nudzi odbiorcę, zamiast go porywać i zachwycać. Reasumując: utwory zespołu The Birthday Massacre z pewnością nie powalą na kolana miłośników ambitnej muzyki, stojącej na naprawdę wysokim poziomie artystycznym. Mogą one za to przypaść do gustu dzieciom emo oraz osobom mającym sentyment do synth popowych i synth rockowych zespołów z lat osiemdziesiątych XX wieku. Co do tak ważnej dla TBM wizualności, spodoba się ona fanom filmów wspomnianego wcześniej Tima Burtona i ludziom pragnącym mieć Halloween przez cały rok. Polecam do posłuchania tylko te kawałki, które wymieniłam w poprzednich akapitach. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Natalia Julia Nowak,&lt;br /&gt;15 lipca 2011 roku&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;
---
    &lt;p&gt;&lt;p&gt;Natalia Julia Nowak&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;

Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;
&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/feeds/4775788918157133376/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/birthday-massacre-czyli-forma-jest.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/4775788918157133376'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/4775788918157133376'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/birthday-massacre-czyli-forma-jest.html' title=''/><author><name>alvaro</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17344883571779837547</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-834792307322299280.post-8265042010891665043</id><published>2012-04-19T03:32:00.003-07:00</published><updated>2012-04-19T03:32:44.586-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;h2&gt;Do czterech razy sztuka?&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Li Li&lt;/p&gt;
&lt;br /&gt;
Michał Wiśniewski, znany jest z niebanalności pod każdym możliwym względem. Począwszy od wyglądu, a zakończywszy na zachowaniu. Wokalista Ich Troje ma na swoim koncie nie tylko czwórkę własnych dzieci i jedno adoptowane, ale również już trzy małżeństwa i tyleż samo rozwodów.
&lt;p&gt;Otóż w miniony weekend oświadczył się swojej ukochanej Dominice Tajner-Idzik. Zaledwie miesiąc po orzeczeniu rozwodu szykuje się do kolejnego, czwartego ślubu. Jego wybranka również jest rozwódką i ma syna. Zaręczyny miały miejsce na Mazurach w domu przyjaciół zakochanej pary. W uroczystości wzięły udział najbliższe im osoby, a w tym również dzieci z wszystkich poprzednich małżeństw. Jak podkreślają narzeczeni, kameralny i osobisty charakter tej nader rodzinnej uroczystości został zachowany. Para wydaje się być tak szczęśliwa, jak zakochana. Artysta swojej wybrance ofiarował bardzo efektowny pierścionek zaręczynowy. Jego projektantem był  Konrad Rumiński we własnej osobie. Prywatnie biznesmen oraz artysta jest bardzo dobrym przyjacielem pary. Wiśniewski miał niecny plan publicznych oświadczyn na koncercie zespołu Ich Troje w Wiśle, jednakże pierścionek nie był jeszcze gotowy. Zawiniło opóźnienie się przesyłki z  bardzo szlachetnym kamieniem z zagranicy, który gra główna rolę w całokształcie pierścionka.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Narzeczeni na dowód swojej bezgranicznej miłości wytatuowali sobie swe imiona na przedramionach. Jest to swoista nowość na ciele pani Dominiki, natomiast pan Michał ma już tego typu ozdobników tyle co gwiazd na niebie. Zatem jeden więcej jeden mniej, wcale nie zrobił mu różnicy. Przed narzeczonymi jeszcze daleka droga ustaleń. Nie tylko fotografia ślubna Kraków, rodzaj granej muzyki, dodatki ślubne czy stroje stoją pod znakiem zapytania. Teraz para ustala datę ślubu, który odbędzie się gdzieś w Polsce. Jednakże piosenkarz sam jeszcze nie ma koncepcji jak zadziwić nie tylko swoją wybrankę, ale również rzesze wiernych fanów. Wybranka natomiast ma nadzieję, iż będzie tą ostatnią zona, oby tylko się nie pomyliła. Poprzednie trzy również liczyły na to samo.&lt;/p&gt;
---
    &lt;p&gt;&lt;p&gt;Zobacz także:&lt;br /&gt;- &lt;strong&gt;&lt;a href=&quot;http://bereznicki.info&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;fotograf ślubny Kraków&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;- &lt;strong&gt;&lt;a href=&quot;http://tommyshop.pl/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;&lt;a href=&quot;http://www.fularazywczyk.eu/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;suknie ślubne&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href=&quot;http://fularazywczyk.eu/kolekcja-dodatki.php&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;bielizna ślubna Kraków &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;

Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;
&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/feeds/8265042010891665043/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/do-czterech-razy-sztuka-autorem-artykuu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/8265042010891665043'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/8265042010891665043'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/do-czterech-razy-sztuka-autorem-artykuu.html' title=''/><author><name>alvaro</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17344883571779837547</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-834792307322299280.post-38127782248347419</id><published>2012-04-19T03:32:00.001-07:00</published><updated>2012-04-19T03:32:19.065-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;h2&gt;Muzyka nie dla kierowców&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Natalia Julia Nowak&lt;/p&gt;
&lt;br /&gt;
Amerykańska formacja Switchblade Symphony, tworzona przez kompozytorkę Susan Wallace i wokalistkę Tinę Root, grała muzykę dobrą, ale usypiającą. Zapraszam do czytania recenzji debiutanckiej płyty tego duetu.
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Amerykański duet Switchblade Symphony to jedna z tych formacji, o których należy pisać w czasie przeszłym - grupa istniała bowiem od roku 1989 do 1999. Zespół, tworzony przez kompozytorkę Susan Wallace i wokalistkę Tinę Root, nagrywał specyficzną muzykę, którą można uznać za elektroniczny gothic lub dark wave. Switchblade Symphony, ze względu na umiłowanie tajemniczości, groteski i elektroniki, można zaliczyć do tej samej kategorii co opisaną przeze mnie kiedyś formację The Birthday Massacre.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Między SwiSy a TBM istnieje jeszcze jedno podobieństwo, a mianowicie charakterystyczna wizualność, łącząca elementy dziecinno-dziewczęce z gotycko-demonicznymi. Ponieważ grupa Switchblade Symphony działała wcześniej niż The Birthday Massacre, możemy przypuszczać, iż była ona jedną z inspiracji dla tego młodszego zespołu. Sprężynowa Symfonia zdołała wydać cztery długogrające albumy studyjne. Po upadku formacji ukazały się jeszcze trzy płyty - jedna z remiksami, druga z nagraniami koncertowymi, a trzecia ze starymi, wznowionymi piosenkami. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Debiutancki krążek Switchblade Symphony, opublikowany w roku 1995, to CD zawierające muzykę głęboką i transową. Na tej płycie, zatytułowanej “Serpentine Gallery”, mamy jedenaście niezbyt długich kompozycji. Pierwszą z nich jest “Bad Trash” - utwór mocny, tajemniczy i niepokojący. Charakterystycznymi elementami tego kawałka są dźwięki przywodzące na myśl przerobiony komputerowo ksylofon. Druga kompozycja, “Dissolve”, brzmi dosyć groźnie i zadziornie. Słyszymy w niej przejęty głos Tiny, która wręcz zachłystuje się śpiewem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;“Wallflower”, czyli utwór trzeci, zawiera specyficzne, wysokie dźwięki przypominające dzwoneczki. To właśnie one tworzą niecodzienny klimat tej kompozycji. “Wrecking Yard” jest piosenką bardziej rockową - rytmiczną, drapieżną i gitarową. Tina Root śpiewa w niej zupełnie inaczej niż we wcześniejszych utworach. “Clown” to najbardziej przebojowy kawałek z płyty “Serpentine Gallery”, a może nawet z całej twórczości SwiSy. Nie należy więc się dziwić, że - jako jedyne dzieło Sprężynowej Symfonii - doczekał się on video clipu. Utwór “Clown” jest świetnie skomponowany i nasycony emocjami, pełno w nim mroku oraz przykuwających uwagę dźwięków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejna piosenka, “Cocoon”, to krótka, ale melodyjna ballada, w której pojawia się operowy śpiew. Utwór sprawia wrażenie muzycznego eksperymentu, tym bardziej, iż trwa on tylko dwie minuty i kilka sekund. “Dollhouse” brzmi niezwykle tajemniczo, groźnie i niepokojąco. Kawałek ten zawiera także bardzo śmiałe i wyraziste aluzje do erotyki. W następnym utworze, “Sweet”, znowu mamy nawiązania do muzyki rockowej - mocne basy, charakterystyczny rytm oraz gitarę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;“Gutter Glitter” to, według mnie, jedna z najlepszych kompozycji duetu Switchblade Symphony. W tym głębokim, metafizycznym i pełnym elektroniki utworze Tina sięga po coś, co brzmi jak melorecytacja wpadająca w rap. Bardzo udane są fragmenty, w których wokalistka w przejmujący sposób zachłystuje się śpiewem. Kompozycja kończy się… fragmentem pewnej starej, dziecięcej piosenki (“London Bridge is falling down, falling down, falling down. London Bridge is falling down, my fair lady. Take the key and lock her up, lock her up, lock her up. Take the key and lock her up, my fair lady”). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;“Mine Eyes” jest utworem dosyć ciężkim i ostrym, może nawet wzorowanym na muzyce metalowej. Niektóre jego fragmenty brzmią naprawdę potężnie i patetycznie. Natomiast ostatni kawałek, czyli “Bloody Knuckles”, to dzieło w stu procentach instrumentalne. Brzmi ono ponuro, pesymistycznie, toteż słuchaczowi może się udzielić jego niewesoły nastrój. Szkoda, że ani razu nie słychać w nim wokalu Tiny. Moim zdaniem, w nagraniach SwiSy głos pani Root jest po prostu niezbędny. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Debiutancki krążek zespołu Switchblade Symphony nie jest najwybitniejszą płytą świata, jednak trzeba przyznać, że umieszczono na nim kilka udanych utworów. “Clown” i “Gutter Glitter” to piosenki, które - według mnie - każdy meloman powinien poznać. Na uwagę zasługuje również otwierający CD utwór “Bad Trash”. Sądzę, że płytę “Serpentine Gallery” można polecić osobom lubującym się w elektronicznym gotyku i dark wave. Oraz, oczywiście, miłośnikom wspomnianej wcześniej formacji The Birthday Massacre.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muzyka SwiSy, ze względu na swój transowy charakter, posiada działanie usypiające (zwłaszcza wtedy, gdy słucha się jej długo i bez przerwy). Niektórzy odbiorcy mogą uznać tę cechę za wadę, inni za zaletę - wszystko zależy od indywidualnych preferencji. Jeśli chodzi o mnie, przyłapałam się na tym, iż zazwyczaj słucham Switchblade Symphony późną nocą, kiedy jestem już znużona i powinnam pójść spać. Ciekawe, że nie robię tego celowo. Włączając piosenki SwiSy, nie myślę o tym, iż pozwolą mi one szybciej i łatwiej zasnąć. Ale w mojej podświadomości takie przekonanie najwyraźniej istnieje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na koniec wypada napisać, że skoro kompozycje Susan Wallace i Tiny Root są takie usypiające, to absolutnie nie należy ich słuchać w samochodzie. Tego typu muzyka mogłaby mieć zgubny wpływ na kierowców, zupełnie jak niektóre leki i napoje. Może to dziwne, ale nawet ja, pisząc te słowa, czuję się śpiąca. Nie wiem, czy moje samopoczucie wynika z naturalnego zmęczenia, czy rzeczywiście jest ono skutkiem obcowania z twórczością Switchblade Symphony. Ludzie, którzy szukają muzyki pobudzającej i motywującej do działania, zdecydowanie powinni omijać SwiSy szerokim łukiem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Natalia Julia Nowak,&lt;br /&gt;28 lipca 2011 roku&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;
---
    &lt;p&gt;&lt;p&gt;Natalia Julia Nowak&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;

Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;
&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/feeds/38127782248347419/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/muzyka-nie-dla-kierowcow-autorem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/38127782248347419'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/38127782248347419'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/muzyka-nie-dla-kierowcow-autorem.html' title=''/><author><name>alvaro</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17344883571779837547</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-834792307322299280.post-2636797714737582382</id><published>2012-04-19T03:31:00.003-07:00</published><updated>2012-04-19T03:31:50.405-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;h2&gt;Wczoraj ćpunka, dziś królowa - Amy Winehouse&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Michał  Michalak&lt;/p&gt;
&lt;br /&gt;
Tydzień temu Amy Winehouse została wywleczona martwa ze swojego apartamentu w Londynie. Jakiś czas po tym, świat obiegła wiadomość o jej przedwczesnej śmierci, która była dla wielu czymś szokującym, dla innych okazją do tego, by dowiedzieć się kim Amy w ogóle była, a dla jeszcze innych naturalną koleją rzeczy.
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;O Amy można było mówić wiele. Obwoływano ją legendą jeszcze za życia, aczkolwiek uważam, że wciąż pozostawała w cieniu innych gwiazdeczek, które nierzadko ustępowały jej wokalem i talentem. Amy bez wątpienia talent posiadała. Po jej śmierci cały świat składał kondolencje i chyba większość jej fanów odczuła ogromną stratę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najśmieszniejszy wydawał mi się fakt, iż większość moich znajomych (i nie tylko), udawała mocno podłamanych, chociaż do tej pory nie słyszeli nawet jednego jej utworu. Dziś są oddanymi fanami, wrzucają mnóstwo linków, artykułów na Facebooka, mimo że wcześniej nie interesowali się jej twórczością w ogóle. Trochę to wszystko naciągane, nie sądzicie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciało artystki zostało skremowane kilka dni po śmierci. Kondolencje złożyły największe gwiazdy i osobistości na świecie. Adele podziękowała na swoim &lt;a href=&quot;http://ebro.net.pl/&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;blogu&quot;&gt;blogu&lt;/a&gt; za pomoc w odnowieniu zainteresowania brytyjską muzyką. Bez wątpienia Amy była wzorem dla wielu wokalistów i zapewne pozostanie nim przez wiele, wiele lat. Sam zastanawiałem się, by nagrać &lt;a href=&quot;http://ebro.net.pl/ebro-badz-artysta/&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;utwór&quot;&gt;utwór&lt;/a&gt; w hołdzie artystce. Być może się zdecyduję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tych ciężkich chwilach, jako prawdziwy fan muzyki zadaję sobie pytanie: dlaczego wszyscy pozostawali obojętni na problem Amy? Wszyscy doskonale wiedzieli o jej nałogu, wiedzieli, że jest uzależniona od narkotyków, dlaczego nikt nic nie zrobił? Takie sytuacje pokazują Nam jak bardzo świat bywa obojętny na ludzką krzywdę. Kochaliśmy Amy za sukcesy - nikogo nie obchodziła jej osoba i kondolencje chyba również były składane jedynie z uwagi na jej dokonania muzyczne. To smutne.&lt;/p&gt;
---
    &lt;p&gt;&lt;p&gt;ebro.net.pl&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;

Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;
&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/feeds/2636797714737582382/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/wczoraj-cpunka-dzis-krolowa-amy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/2636797714737582382'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/2636797714737582382'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/wczoraj-cpunka-dzis-krolowa-amy.html' title=''/><author><name>alvaro</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17344883571779837547</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-834792307322299280.post-2907241405995156988</id><published>2012-04-19T03:31:00.001-07:00</published><updated>2012-04-19T03:31:19.858-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;h2&gt;Within Temptation. Emocje, filozofia i wiara&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Natalia Julia Nowak&lt;/p&gt;
&lt;br /&gt;
Recenzja arcyciekawego CD &quot;Mother Earth&quot; - jednej z najważniejszych dla mnie płyt. Holenderski zespół Within Temptation wykonuje pełne emocji piosenki, mówiące o uczuciach, naturze i historiozofii.
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Gdybym miała stworzyć listę najważniejszych dla mnie płyt muzycznych, na pewno umieściłabym na niej CD “Mother Earth” (“Matka Ziemia”) holenderskiego zespołu Within Temptation. “ME” to krążek, który po raz pierwszy usłyszałam jako czternastolatka, a który cieszy mnie i zachwyca również teraz, gdy mam dwadzieścia i pół roku. Piosenki z płyty “Mother Earth” towarzyszyły mi w różnych sytuacjach życiowych, zarówno tych radosnych, jak i wypełnionych negatywnymi emocjami. Nie da się zaprzeczyć, że “Matka Ziemia”, a także inne dzieła grupy Within Temptation, to muzyka mojej młodości - ważny element mojego gimnazjalnego, licealnego i studenckiego życia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krążek “Mother Earth”, wydany po raz pierwszy w 2000 roku, zawiera pełną emocji, magii, tajemniczości i patetyzmu muzykę, którą polskojęzyczna Wikipedia określa jako “metal symfoniczny ze sporą domieszką motywów gotyckich, celtyckich i chórów”. CD liczy sobie dziesięć dosyć zróżnicowanych utworów. Najdłuższy z nich, “The Promise”, trwa równe osiem minut, a najkrótszy, czyli “Intro” - tylko minutę i kilka sekund. Na płycie dużą rolę odgrywają instrumenty klawiszowe oraz śpiew wokalistki Sharon den Adel, posiadającej niezwykle wysoki i dramatyczny głos.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwsza piosenka z omawianego CD, “Mother Earth”, to bardzo udany i porywający utwór, w którym da się wyczuć prawdziwą dumę i dostojeństwo. Ta rytmiczna, melodyjna i kołysząca kompozycja stanowi hymn na cześć tytułowej Matki Ziemi, której człowiek nigdy nie zdoła okiełznać i która jest panią wszelkiego życia oraz śmierci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podniosłe, przebojowe i radosne dzieło, będące jak gdyby panteistycznym manifestem, demaskuje słabość człowieka i jego bezradność wobec sił natury. Obnaża również dwa przeciwstawne oblicza przyrody - to piękne, życiodajne oraz to groźne, niszczycielskie. Prezentacja dwóch skrajnie różnych “twarzy” Matki Ziemi zostaje osiągnięta dzięki licznym kontrastom w warstwie muzycznej (chodzi mi o przeplatanie się fragmentów spokojnych, sielankowych, celtyckich z ostrymi, drapieżnymi, metalowymi). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Druga piosenka, “Ice Queen”, mówi o zimie, przedstawionej jako surowa i bezwzględna kobieta, podobna do Królowej Śniegu z baśni Hansa Christiana Andersena. Upersonifikowana pora roku jest zaprezentowana w zdecydowanie negatywnym świetle - Sharon den Adel oskarża ją o niszczenie wszelkiego życia i doprowadzanie świata do ruiny. Pod względem muzycznym “Ice Queen” stanowi przebojową, wpadającą w ucho i odrobinę dramatyczną rockową piosenkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uwaga! Niewiele osób wie, iż istnieje również inna wersja “Ice Queen”. Nosi ona tytuł “Believer” i porusza zupełnie inną problematykę niż omawiana tutaj pieśń o zimie. Utwór “Believer” posiada taką samą melodię jak “Ice…”, jednak jego słowa różnią się od tych znanych z płyty “Mother Earth”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;“Our Farewall”, zajmujące na CD pozycję trzecią, to spokojna, akustyczna, wypełniona przeogromną czułością i tkliwością piosenka o pożegnaniu. Chociaż na pierwszy rzut oka posiada ona prosty i banalny tekst, można ją interpretować na dwa sposoby. Zgodnie z pierwszą interpretacją, “Our Farewall” to wyznania matki, której dziecko odeszło z domu. Zgodnie z drugą - słowa żyjącej kobiety adresowane do zmarłego dziecka. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tekście padają stwierdzenia, które wydają się sobie przeczyć. Słowa “Nigdy nie myślałam, że ten dzień nadejdzie tak szybko. Nie mieliśmy nawet czasu, żeby powiedzieć sobie ‘do widzenia‘. Jak świat może tak po prostu dalej trwać?” wskazują na to, iż piosenka mówi o śmierci. Z drugiej strony, w utworze pojawiają się stwierdzenia typu “Słodkie kochanie. Za bardzo się martwisz, dziecko. Widzę smutek w twoich oczach. Nie jesteś samo w swoim życiu, chociaż możesz myśleć, że jesteś”. Zaiste, nie wiem, o co chodzi w tym utworze i jak powinnam się do niego ustosunkować. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;“Caged” to pełna żałości i cierpienia piosenka o kobiecie, która została oszukana, wykorzystana, a następnie porzucona przez mężczyznę. Bohaterka utworu czuje się, jakby była zamknięta w klatce, ubolewa nad własną naiwnością i deklaruje utratę wiary w człowieka (“Każdy, kto ma przyjazną twarz, wydaje się ukrywać w środku jakiś sekret”). Jeśli chodzi o warstwę brzmieniową, utwór “Caged” zawiera liczne nawiązania do muzyki celtyckiej, a Sharon den Adel śpiewa w taki sposób, jakby płakała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cała piosenka jest niezwykle przejmująca, sprawia, iż słuchacz identyfikuje się z podmiotem lirycznym i głęboko przeżywa opowiadaną historię. Ponieważ wokalistka zespołu Within Temptation posiada ogromny talent aktorski, potrafi ona w mistrzowski sposób przedstawić takie uczucia jak rozpacz, rozczarowanie, złość czy upokorzenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;“The Promise” to kolejna katastroficzna, emocjonalna i silnie oddziałująca na odbiorcę piosenka. Prezentowane tutaj emocje - rozpacz, cierpienie, poczucie pustki, gniew i upokorzenie - są potężniejsze i poważniejsze niż w “Caged”, albowiem tematyka dzieła obraca się wokół zabójstwa. Bohaterka piosenki mówi o tym, że jej ukochany wymknął się nocą i został zamordowany przez złych ludzi. Po tym, co się stało, kobieta jest nie tylko zrozpaczona, ale również owładnięta żądzą zemsty. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyznaje ona: “Przyrzekłam, że któregoś dnia pomszczę jego duszę. Sprawię, że będą krwawić u moich stóp”. Później dowiadujemy się, iż zemsta została już dokonana: “Przyrzekłam, że któregoś dnia pomszczę jego duszę. Jeden po drugim, byli zaskoczeni”. Kompozycja “The Promise” jest niezwykle zimna. Można powiedzieć, że wręcz bije od niej chłód. Mamy tu więc do czynienia ze zjawiskiem synestezji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;“Never-Ending Story” jest pogodną, folkową, celtycką piosenką, korespondującą z opisanym wcześniej utworem “Mother Earth”. Dzieło mówi o Ziemi rozumianej na dwa sposoby: jako wiecznie odradzająca się przyroda oraz miejsce, w którym toczy się historia ludzkości. Sharon śpiewa o tym, że my, ludzie, jesteśmy cząstką niekończącej się opowieści, której przeszłość i przyszłość pozostają dla nas tajemnicą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O ile pieśń “Mother Earth” miała charakter filozoficzny, o tyle “Never-Ending Story” jest piosenką o charakterze historiozoficznym. W “Never…” pojawia się ponadto tradycyjny i nieco już wyświechtany motyw życia-podróży. Utwór nie za bardzo mi się podoba, ale doceniam go za inteligentny, skłaniający do refleksji tekst. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejne dzieło, zatytułowane “Deceiver of Fools”, to najmroczniejsza i najbardziej gotycka kompozycja z całego krążka “ME”. Jednocześnie jest ona jedynym na CD utworem chrześcijańskim. Oczywiście, w tekście nie pojawiają się słowa biblijnego pochodzenia, jednak opisany problem i zastosowane metafory jednoznacznie wskazują na to, iż piosenka ostrzega słuchaczy przed szatanem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sharon den Adel, wykorzystując swoje wielkie zdolności wokalne i aktorskie, opowiada o tajemniczym Zwodzicielu Głupców, który “karmi się strachem”, “karmi się bólem”, “bawi się twym umysłem” oraz “zatruwa prawdę, by zdobyć ich wiarę i wyprowadzić ścieżkę do świata marności”. Wokalistka apeluje: “Proszę, zbudź się i zobacz prawdę. On może istnieć tylko wtedy, gdy wierzysz w to, co ci mówi. Pamiętaj, kim jesteś, przy czym trwasz, a zawsze znajdzie się jakaś droga”. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następnie Sharon czyni aluzję do postaci Chrystusa: “W moim sercu jest miejsce. W moim sercu jest ślad małego, płonącego ognika. Ochronny promień świeci przez tę noc. Chociaż mały, jest jasny. Ale ciemność się czai”. Uważam, że utwór “Deceiver of Fools” nadawałby się do wykonywania podczas młodzieżowych pielgrzymek i festiwali muzyki religijnej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejnym utworem zarejestrowanym na płycie “Mother Earth” jest “Intro” (nie ja jedna zastanawiam się, dlaczego ta kompozycja zajmuje pozycję ósmą, a nie pierwszą!). Posiada on bardzo monotonną melodię i przypomina tło muzyczne z jakiejś gry komputerowej. Po tym spokojnym i usypiającym utworze zaskakuje słuchacza ostre i gwałtowne “Dark Wings” - piosenka agresywna i zdecydowanie odróżniająca się od pozostałych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy kompozycja “Dark Wings” się kończy, słyszymy sielankowe i relaksacyjne “In Perfect Harmony”, rozpoczynające się śpiewem ptaków oraz głębokimi, lekkimi, jasnymi, metafizycznymi dźwiękami wygenerowanymi przez komputer lub keyboard. “In Perfect…” jest słodką, delikatną i pełną uroku celtycką piosenką o dzikim dziecku, które wychowało się wśród “starożytnych duchów lasu”. Koniec tego utworu jest jednocześnie końcem płyty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak zapewne się domyślacie, o CD “Mother Earth” grupy Within Temptation mogę powiedzieć tylko jedno: jest to arcydzieło. Krążek, nagrany przez niezwykle utalentowanych ludzi, przenosi odbiorcę do świata uczuć, magii i mistycyzmu. Wszystkie utwory z płyty “ME” są dobre, chociaż niektóre z nich przemawiają do mnie bardziej, a inne mniej. Każdy, kto jest choć trochę wrażliwy na muzykę, powinien poznać omawiane tutaj CD Within Temptation.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapewniam, że przy pieśniach z krążka “Mother Earth” można w pełny i satysfakcjonujący sposób przeżywać rozmaite emocje. Gdy dopisuje nam dobry humor, możemy cieszyć się swoim szczęściem przy dźwiękach pierwszego kawałka - “Mother Earth”. Gdy jesteśmy przygnębieni, możemy słuchać depresyjnych utworów “Caged” i “The Promise”. Kiedy pragniemy się odprężyć, możemy wsłuchiwać się w brzmienie “Never-Ending Story” i “In Perfect Harmony”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gorąco zachęcam do zapoznania się z opisanym przeze mnie materiałem. Myślę, iż CD “Mother Earth” spodoba się osobom kochającym ambitną, doskonale skomponowaną i wypełnioną emocjami muzykę. Jeśli chodzi o mnie, zaczęłam swoją przygodę z Within Temptation właśnie od tej płyty. Cieszę się, że miałam zaszczyt poznać twórczość najsłynniejszej holenderskiej kapeli metalowej!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Natalia Julia Nowak,&lt;br /&gt;5 sierpnia 2011 roku&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;
---
    &lt;p&gt;&lt;p&gt;Natalia Julia Nowak&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;

Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;
&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/feeds/2907241405995156988/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/within-temptation.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/2907241405995156988'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/834792307322299280/posts/default/2907241405995156988'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojemuzyczne.blogspot.com/2012/04/within-temptation.html' title=''/><author><name>alvaro</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17344883571779837547</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>