<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/atom10full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:openSearch="http://a9.com/-/spec/opensearch/1.1/" xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" gd:etag="W/&quot;CkUMRH47eip7ImA9WhRUFEU.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-4004983585032789437</id><updated>2012-01-25T09:31:25.002+01:00</updated><title>Full version</title><subtitle type="html" /><link rel="http://schemas.google.com/g/2005#feed" type="application/atom+xml" href="http://f-v.blogspot.com/feeds/posts/default" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://f-v.blogspot.com/" /><link rel="next" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default?start-index=26&amp;max-results=25&amp;redirect=false&amp;v=2" /><author><name>Robert Słupski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07887290314733021567</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://bp3.blogger.com/_3neCA9-9bJE/R7cohglkQ3I/AAAAAAAAAAM/EzdgWEIZkmg/S220/Bez+nazwy+1.jpg" /></author><generator version="7.00" uri="http://www.blogger.com">Blogger</generator><openSearch:totalResults>230</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/atom+xml" href="http://feeds.feedburner.com/blogspot/fbFxu" /><feedburner:info uri="blogspot/fbfxu" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><entry gd:etag="W/&quot;DUIDQHc4fip7ImA9Wx9QFEQ.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-4004983585032789437.post-2002967089511921937</id><published>2010-12-28T01:52:00.000+01:00</published><updated>2010-12-28T01:52:51.936+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-12-28T01:52:51.936+01:00</app:edited><title>Bajka o księżniczce</title><content type="html">Była sobie księżniczka mała, która wcale nie wzrastała. Po nocach śniła, co by robiła, gdzie by poszła, gdyby już urosła.&amp;nbsp; Tym bardziej jej się chciało bo była to księżniczka drożdżowa, lecz ktoś ją tak uchował w miejscu chłodnym - niedogodnym. Mądra to była księżniczka, lecz tego nie wiedziała, jaką przyszłość będzie miała. Ze szlachetnego rodu pochodziła, więc szlachetnie też skończyła. Miał jęczmienia pewien pan, receptury również znał. Zrobi piwo sobie, żonie, zawsze myślał również o niej. Zrobi piwko, zrobi własne, będzie ciemne albo jasne. Wszystko stoi, się klaruje, już niedługo się skosztuje. Warto wspomnieć o księżniczce, dzięki niej piwo tak śliczne. Bajka kończy się fatalnie, przyszedł szwagier - tak normalnie. Przyszedł, patrzy, piwko stoi, więc wiadomo, że wydoi. Patrzcie jaki, jaki szwagier, wypił wszystko, potem nawet kurę znalazł, co na obiad, dostać maił ją pan gospodarz. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Morał z bajki mamy taki:&lt;br /&gt;
Jak masz piwo i kurę, musisz bronić ich murem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4004983585032789437-2002967089511921937?l=f-v.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/x4JqZwTZ5xlvDyTE3Vm8DO_sm5Q/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/x4JqZwTZ5xlvDyTE3Vm8DO_sm5Q/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/x4JqZwTZ5xlvDyTE3Vm8DO_sm5Q/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/x4JqZwTZ5xlvDyTE3Vm8DO_sm5Q/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/fbFxu/~4/xnuLDT0APTY" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://f-v.blogspot.com/feeds/2002967089511921937/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4004983585032789437&amp;postID=2002967089511921937" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/2002967089511921937?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/2002967089511921937?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/fbFxu/~3/xnuLDT0APTY/bajka-o-ksiezniczce.html" title="Bajka o księżniczce" /><author><name>Robert Słupski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07887290314733021567</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://bp3.blogger.com/_3neCA9-9bJE/R7cohglkQ3I/AAAAAAAAAAM/EzdgWEIZkmg/S220/Bez+nazwy+1.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://f-v.blogspot.com/2010/12/bajka-o-ksiezniczce.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CUMNQ3ozfCp7ImA9Wx5aFUw.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-4004983585032789437.post-4272312071096761031</id><published>2010-11-11T23:11:00.000+01:00</published><updated>2010-11-11T23:11:32.484+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-11-11T23:11:32.484+01:00</app:edited><title>11 Listopada i Psychologowie</title><content type="html">W dniu dzisiejszym odbywał się "Marsz Niepodległości" zorganizowany przez narodowców. Nie podobał się on lewakom i postanowili go zablokować. W związku z tymi wydarzeniami przeprowadzono na TVP Info kilka rozmów z psychologami. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tomasz Kozłowski - przedstawiony jako  specjalista do spraw interwencji kryzysowych - wypowiadał się przy tej okazji o tłumie. Opisał emocjonalność tłumu, spontaniczność, reaktywność i tego typu zjawiska. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Norbert Maliszewski - przedstawiony jako psycholog społeczny - mówił o zagrożeniach wynikających z etykietowania. Przedstawił mechanizm samospełniającej się przepowiedni. Skoro mówicie o nas faszyści na pewno nimi jesteśmy,&amp;nbsp; skoro mówicie o nas agresywni, na pewno tacy jesteśmy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako bezrobotny psycholog, słuchając innych psychologów, zwracam uwagę na tym, czy nie gadają głupot. Czy zgadza się to z moim stanem wiedzy, czy przekazywane jest w sposób zrozumiały a zarazem nie zbyt upraszczający. Czy ja mógłbym w danym momencie, skonstruować taką bądź lepszą wypowiedź. Nieskromnie powiem, że moja wypowiedź byłaby lepsza ;). Chodzi jednak o to, że to były bardzo fachowe i zwięzłe wypowiedzi. Zaproszone te osoby jako ekspertów, więc nie przedstawiali oni swoich własnych odczuć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Andrzej Komorowski - specjalisty profilaktyki i patologii społecznej&amp;nbsp; - wypowiadał się najdłużej. Niestety! Niestety, bo przedstawiał on swoje opinie, skojarzenia. Mówił coś o historii. Narodowców określał mianem faszystów i innymi epitetami. Taki to specjalista od profilaktyki, który sam etykietuje innych. Wiele też razy oburzał się na fakt, że jacyś posłowie i inni na stanowiskach publicznych śpiewali: "Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie". Cóż za hipokryzja i takie tam. Powtarzał, że jest Polska wolna i tak nie można śpiewać. W pewnym stopniu mógłbym zrozumieć to oburzenie u prawnika, historyka, politologa czy polityka. Psycholog powinien postrzegać jednak rzeczywistość w inny sposób. Wieloaspektowo, stawiać jakieś hipotezy i próbować odkryć to co ukryte.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Śpiewający to ludzie mogli mieć na myśli wiele rzeczy, być może każdy co innego. Może chcieliby Polski wolnej od:&lt;br /&gt;
- korupcji&lt;br /&gt;
- dopalaczy&lt;br /&gt;
- dziurawych dróg&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- pijanych kierowców&lt;br /&gt;
- świńskiej grypy &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- produktów zawierających GMO&lt;br /&gt;
- glutaminianu sodu&lt;br /&gt;
- kolejek na poczcie&lt;br /&gt;
- psich odchodów&lt;br /&gt;
- ZUSu&lt;br /&gt;
- powodzi&lt;br /&gt;
Tak śmiechem-żartem można by tu wymieniać wiele rzeczy. &lt;br /&gt;
Inna hipoteza, to taka, że śpiewanie tych słów jest na pamiątkę. Kiedyś nie była wolna i tak się śpiewała. Właściwie o tym, że dziś Polska jest wolna, najlepiej mogę sobie uświadomić poprzez zauważenie, że kiedyś wolna nie była. &lt;br /&gt;
Nie pamiętam, żeby ten psycholog mówił coś biorąc pod uwagę psychologię.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4004983585032789437-4272312071096761031?l=f-v.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/niX2OZV99mk3300WG4JaKkfGujI/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/niX2OZV99mk3300WG4JaKkfGujI/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/niX2OZV99mk3300WG4JaKkfGujI/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/niX2OZV99mk3300WG4JaKkfGujI/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/fbFxu/~4/5zpGpuJQ0N0" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://f-v.blogspot.com/feeds/4272312071096761031/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4004983585032789437&amp;postID=4272312071096761031" title="Komentarze (5)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/4272312071096761031?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/4272312071096761031?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/fbFxu/~3/5zpGpuJQ0N0/11-listopada-i-psychologowie.html" title="11 Listopada i Psychologowie" /><author><name>Robert Słupski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07887290314733021567</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://bp3.blogger.com/_3neCA9-9bJE/R7cohglkQ3I/AAAAAAAAAAM/EzdgWEIZkmg/S220/Bez+nazwy+1.jpg" /></author><thr:total>5</thr:total><feedburner:origLink>http://f-v.blogspot.com/2010/11/11-listopada-i-psychologowie.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C0ANRXo_fyp7ImA9Wx5VGU8.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-4004983585032789437.post-2930845602979921432</id><published>2010-10-13T00:16:00.000+02:00</published><updated>2010-10-13T00:16:34.447+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-10-13T00:16:34.447+02:00</app:edited><title>Radio</title><content type="html">Postanowiłem przerobić swój radiobudzik. Zamienić głośnik na większy i całość do drewnianej obudowy. Hmm, tylko jakby to zrobić? Początkowy, dość skromny projekt w międzyczasie urósł do godnego rozmiaru. Tych przycisków do ustalania godziny to być nie musi, no i właściwie zmieniać stacji mi nie potrzeba. Byleby siłę głosu ustawiać się dało.  Na początku rozkręciłem to radyjko. Aha, można przecież ten potencjometr stąd wylutować i i dolutować kabelki. Wtedy sobie go umieszczę, gdzie mi będzie się podobało. Skoro tak to z tym regulatorem częstotliwości też coś wymyślę. Warto też te taśmy od wyświetlacza i od tych przycisków przedłużyć. Przydałaby się taka rurka termokurczliwa, fajna rzecz do izolowania. Obudowa ma być naturalnego drewna, pokrętełka i przyciski też :) Trzeba się dokładnie zastanowić jak to wszystko wyfrezować, żeby dobrze to spasować. Na warsztaty terapii zajęciowej najlepiej nadaje się szlifowanie. Lakierowanko. Dość przemyślana ta moja konstrukcja, nawet pod pokrętełkami dałem podkładki z tektury by się lakier nie rysował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie gra najlepiej, w końcu był to radiobudzik. Za to wygląda rewelacyjnie. Tak jak mówią słowa piosenki Takiego radia nie ma nawet król. Gul gul.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4004983585032789437-2930845602979921432?l=f-v.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/1uwhr2Kuve-7EENi2AipLFlVhlA/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/1uwhr2Kuve-7EENi2AipLFlVhlA/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/1uwhr2Kuve-7EENi2AipLFlVhlA/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/1uwhr2Kuve-7EENi2AipLFlVhlA/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/fbFxu/~4/M3piuY0pcAA" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://f-v.blogspot.com/feeds/2930845602979921432/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4004983585032789437&amp;postID=2930845602979921432" title="Komentarze (2)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/2930845602979921432?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/2930845602979921432?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/fbFxu/~3/M3piuY0pcAA/radio.html" title="Radio" /><author><name>Robert Słupski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07887290314733021567</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://bp3.blogger.com/_3neCA9-9bJE/R7cohglkQ3I/AAAAAAAAAAM/EzdgWEIZkmg/S220/Bez+nazwy+1.jpg" /></author><thr:total>2</thr:total><feedburner:origLink>http://f-v.blogspot.com/2010/10/radio.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;D08MSX85fyp7ImA9Wx5WE0w.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-4004983585032789437.post-3723682270255533241</id><published>2010-09-23T22:48:00.002+02:00</published><updated>2010-09-24T10:11:28.127+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-09-24T10:11:28.127+02:00</app:edited><title>Ceny</title><content type="html">Popsuł mi się telefon. Nie ładuje. Już tak mam, że staram się wszystko robić sam. Podejrzewałem gniazdo ładowania. Nie jest to nowy telefon, więc śmiało można go rozkręcić. Przydałby się śrubokręt typu TORX - to taki śmieszny z gwiazdką. Można sobie podszlifować odpowiednio zwykły, płaski śrubokręt i też się uda. Okazuje się, że to gniazdo nie jest wlutowane i można je łatwo wymienić. Po prostu wkłada się w odpowiednie miejsce i tyle. W komisoserwisie powiedział mi za tą część 25 złotych, gdy zrobiłem "uuu.." to mi spuścił na 20. Super sprawa od razu spuścił 25% ceny. Nie wziąłem jednak. Czy to się opłaci? Przydałaby się jeszcze obudowa, bo ta już się nie bardzo trzyma. W sumie pewnie ponad 60 wyjdzie, a za stówkę można kupić drugi telefon albo coś dołożyć i mieć lepszy. Do tego mam jakiś sentyment, sprawdzał się na studiach, metalowa obudowa :) Czasem się gubił, zawsze odnajdywał. Sentymenty sentymentami, ale ważna jest też efektywność ekonomiczna. Wydało mi się to drogo, spodziewałem się ceny w granicach&amp;nbsp; 6 zł. Sprawdziłem w necie, takie gniazdo kosztuje 1,5 zł. Tylko, że za przesyłkę wydam 8. Też słabo. Może mi siostra kupi w elektronicznym. Kupowała mi tam żaróweczkę po podświetlania w samochodzie za 80 gr, a w motoryzacyjnym taka sama była po 2,5 zł. Może i to będą mięli taniej. Niestety nie mięli wcale. Brat mi pytał w innym serwisie - 20. Będę szukał dalej, a jak nie to z neta w końcu kupię. W Zamościu jest wszystko drogie, może w innym mieście się kiedyś kupi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W aucie jest coś nie tak z ładowaniem.&amp;nbsp; Lekko świeci się kontrolka przy większych obrotach gaśnie. Najlepiej sprawdzić miernikiem prąd ładowania, ale nie posiadam miernika.&amp;nbsp; Przyczyną może być poluzowany pasek od alternatora albo szczotki albo dioda prostownicza. W niektórych autach do alternatora jest trudny dostęp, ale w niektórych jest to łatwe. Można samemu. Wyjmuje się alternator, rozkręca go i wykręca szczotkotrzymacz i wiadomo, czy są dobre, czy nie. W tym przypadku dobre. Alternator sprawdził elektryk i faktycznie poszła jedna dioda. Wymienił mostek. Cena 30 zł. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za 30 złotych można mieć sprawne&amp;nbsp; ładowanie w samochodzie a za 20 w telefonie. &lt;br /&gt;
Jeżeli komuś zreperują ładowanie w telefonie za 20 zł, uzna tą usługę za tanią, bo nie wiedział co i jak. Elektronika to przecież magia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak z internetowymi przelewami, to mamy za darmo co zrobimy sami. Alternator sam wyjąłem i włożyłem, więc za to nie płaciłem. Nie korzystanie z usług serwisów komórek niestety nie zwalnia z opłat ukrytych w nabywanych tam częściach.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4004983585032789437-3723682270255533241?l=f-v.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/rk5RYZgpMPmSCq4eCc8TdrJdIdE/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/rk5RYZgpMPmSCq4eCc8TdrJdIdE/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/rk5RYZgpMPmSCq4eCc8TdrJdIdE/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/rk5RYZgpMPmSCq4eCc8TdrJdIdE/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/fbFxu/~4/0gSCCpH6__M" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://f-v.blogspot.com/feeds/3723682270255533241/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4004983585032789437&amp;postID=3723682270255533241" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/3723682270255533241?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/3723682270255533241?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/fbFxu/~3/0gSCCpH6__M/ceny.html" title="Ceny" /><author><name>Robert Słupski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07887290314733021567</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://bp3.blogger.com/_3neCA9-9bJE/R7cohglkQ3I/AAAAAAAAAAM/EzdgWEIZkmg/S220/Bez+nazwy+1.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://f-v.blogspot.com/2010/09/ceny.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;D0EAQn8zeyp7ImA9Wx5QGEQ.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-4004983585032789437.post-450125481284169984</id><published>2010-09-07T23:40:00.000+02:00</published><updated>2010-09-07T23:40:43.183+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-09-07T23:40:43.183+02:00</app:edited><title>Promocja na Fausta</title><content type="html">siostra: Dostałam sms, że w księgarni na starówce jest Faust po 2 zł.&lt;br /&gt;
ja: Naprawdę? To chyba zbyt tanio jak na Fausta, przecież to Goethe napisał.&lt;br /&gt;
siostra: Wcześniej był po 8, ale długo leżał i obniżyli na 2.&lt;br /&gt;
ja: To niechby jeszcze poleżał to by sprzedali po 10, przecież ma VAT na książki iść w górę. Podręczniki są drogie, a za rok nic nie będą warte bo autor coś zmieni. Faust się już nie zmieni, bo nie żyje. Goethe zresztą też nie żyje. Powinni drożej to sprzedawać.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4004983585032789437-450125481284169984?l=f-v.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/NY1tY7JCYdBWNWVAvkBvR0jOdB0/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/NY1tY7JCYdBWNWVAvkBvR0jOdB0/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/NY1tY7JCYdBWNWVAvkBvR0jOdB0/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/NY1tY7JCYdBWNWVAvkBvR0jOdB0/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/fbFxu/~4/PcjQlumoT8Y" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://f-v.blogspot.com/feeds/450125481284169984/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4004983585032789437&amp;postID=450125481284169984" title="Komentarze (4)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/450125481284169984?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/450125481284169984?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/fbFxu/~3/PcjQlumoT8Y/promocja-na-fausta.html" title="Promocja na Fausta" /><author><name>Robert Słupski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07887290314733021567</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://bp3.blogger.com/_3neCA9-9bJE/R7cohglkQ3I/AAAAAAAAAAM/EzdgWEIZkmg/S220/Bez+nazwy+1.jpg" /></author><thr:total>4</thr:total><feedburner:origLink>http://f-v.blogspot.com/2010/09/promocja-na-fausta.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;A0MFRX4_eyp7ImA9Wx5QEkU.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-4004983585032789437.post-5314972255757222620</id><published>2010-08-31T23:16:00.000+02:00</published><updated>2010-08-31T23:16:54.043+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-08-31T23:16:54.043+02:00</app:edited><title>Nowości bloggera</title><content type="html">Ostatnio nie ma mnie raczej na necie. &lt;br /&gt;
Natomiast warto zajrzeć w poniższe miejsca:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pse w Estonii&amp;nbsp; &lt;a href="http://psewestonii.blogspot.com/"&gt;http://psewestonii.blogspot.com/&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
czyli relacje Przemka z tamtejszego wolontariatu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Takie tam przemyślenia &lt;a href="http://www.borysideas.blogspot.com/"&gt;http://www.borysideas.blogspot.com/&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
czyli student polski testuje się w pisaniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Polecam, polecam.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4004983585032789437-5314972255757222620?l=f-v.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/9g8KJEJqg4h5llHnGsbEPVrGSik/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/9g8KJEJqg4h5llHnGsbEPVrGSik/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/9g8KJEJqg4h5llHnGsbEPVrGSik/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/9g8KJEJqg4h5llHnGsbEPVrGSik/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/fbFxu/~4/d0hZmrksgEw" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://f-v.blogspot.com/feeds/5314972255757222620/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4004983585032789437&amp;postID=5314972255757222620" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/5314972255757222620?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/5314972255757222620?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/fbFxu/~3/d0hZmrksgEw/nowosci-bloggera.html" title="Nowości bloggera" /><author><name>Robert Słupski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07887290314733021567</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://bp3.blogger.com/_3neCA9-9bJE/R7cohglkQ3I/AAAAAAAAAAM/EzdgWEIZkmg/S220/Bez+nazwy+1.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://f-v.blogspot.com/2010/08/nowosci-bloggera.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;AkAHQ3cyeyp7ImA9WxFVFEk.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-4004983585032789437.post-124712645609302722</id><published>2010-06-13T19:05:00.000+02:00</published><updated>2010-06-13T19:05:32.993+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-06-13T19:05:32.993+02:00</app:edited><title>CZARNE=ZIELONE</title><content type="html">Jest pogodno, można więc poczytać sobie na dworze. Czytam, czytam, aż tu nagle literki zrobiły się ciemnozielone. Zmieniłem położenie głowy, żeby lepiej widzieć. Teraz tekst znowu jest czarny. Na stronie, której nie czytam, kątem oka, widzę za to druk w kolorze żywo - zielonym. Przenoszę tam wzrok, nic się nie zmienia, zieloniutko. Przesuwam książkę - czarny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Psychologom znane są rozmaite złudzenia w postrzeganiu kształtu, wielkości czy koloru. Mózg oszukuje wzrok! &lt;br /&gt;
Fajnie się ogląda takie specjalne obrazki pokazujące te złudzenia. Jeszcze fajniej spotkać coś takiego "na żywo". &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ogólna refleksja jest taka, że trudną sprawą jest poznawanie rzeczywistości. Warto szukać różnych perspektyw, by nie ulec złudzeniu jednej z nich.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4004983585032789437-124712645609302722?l=f-v.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Bh0afPgsK6eeOLg8Zo3VdrJLaoI/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Bh0afPgsK6eeOLg8Zo3VdrJLaoI/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Bh0afPgsK6eeOLg8Zo3VdrJLaoI/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Bh0afPgsK6eeOLg8Zo3VdrJLaoI/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/fbFxu/~4/sxs0v39lLT8" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://f-v.blogspot.com/feeds/124712645609302722/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4004983585032789437&amp;postID=124712645609302722" title="Komentarze (2)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/124712645609302722?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/124712645609302722?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/fbFxu/~3/sxs0v39lLT8/czarnezielone.html" title="CZARNE=ZIELONE" /><author><name>Robert Słupski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07887290314733021567</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://bp3.blogger.com/_3neCA9-9bJE/R7cohglkQ3I/AAAAAAAAAAM/EzdgWEIZkmg/S220/Bez+nazwy+1.jpg" /></author><thr:total>2</thr:total><feedburner:origLink>http://f-v.blogspot.com/2010/06/czarnezielone.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;D04NRXw8fSp7ImA9WxFWEk8.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-4004983585032789437.post-7771214348289425548</id><published>2010-05-30T15:26:00.000+02:00</published><updated>2010-05-30T15:26:34.275+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-05-30T15:26:34.275+02:00</app:edited><title>Pytanie o Życzliwość</title><content type="html">Tak mi się podoba życzliwość. W psychologii używa się raczej takich zwrotów jak altruizm, ugodowość, otwartość na innych, ale to nie to.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Życzliwość nawet brzmi lepiej. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ostatnio miałem wiele okazji na obserwacje życzliwości. Na razie nie mam koncepcji, ale być może dałoby się to jakoś naukowo opracować. Rodzą się takie pytania:&lt;br /&gt;
...&lt;br /&gt;
W tym momencie postawiłem dwa pytania, ale drugie pytanie wymuszało założenie odpowiedzi na pierwsze. &lt;br /&gt;
Trzeba postawić ogólne pytanie eksploracyjne: CZYM JEST ŻYCZLIWOŚĆ?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pytanie wielkie, ale tak na prawdę inspiracją do jego postawienia były między innymi alkohol i jedzenie. :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4004983585032789437-7771214348289425548?l=f-v.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/DsoVw4ooDLcl5WyaibfiHXChjs8/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/DsoVw4ooDLcl5WyaibfiHXChjs8/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/DsoVw4ooDLcl5WyaibfiHXChjs8/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/DsoVw4ooDLcl5WyaibfiHXChjs8/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/fbFxu/~4/xBqvYQHz7Js" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://f-v.blogspot.com/feeds/7771214348289425548/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4004983585032789437&amp;postID=7771214348289425548" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/7771214348289425548?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/7771214348289425548?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/fbFxu/~3/xBqvYQHz7Js/pytanie-o-zyczliwosc.html" title="Pytanie o Życzliwość" /><author><name>Robert Słupski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07887290314733021567</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://bp3.blogger.com/_3neCA9-9bJE/R7cohglkQ3I/AAAAAAAAAAM/EzdgWEIZkmg/S220/Bez+nazwy+1.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://f-v.blogspot.com/2010/05/pytanie-o-zyczliwosc.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;A08FR38zcSp7ImA9WxFQGEs.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-4004983585032789437.post-2534814678072797845</id><published>2010-05-14T14:52:00.001+02:00</published><updated>2010-05-14T22:43:36.189+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-05-14T22:43:36.189+02:00</app:edited><title>Akcja "akcje"</title><content type="html">Warto było kupić akcje PZU. &lt;br /&gt;
Chciałbym w tym miejscu pochwalić AliorBank. Bardzo fajnie, przez internet można korzystać z rachunku brokerskiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moim skromnym zdaniem nie warto sprzedawać akcji, warto trzymać i otrzymywać dywidendy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pojawia się niestety taki paradoks: żeby inwestować na giełdzie, trzeba mieć czas i pieniądze. Kto pracuje nie ma czasu, kto nie pracuje nie ma pieniędzy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4004983585032789437-2534814678072797845?l=f-v.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Kh6a2Uuhph7y3fbnmLoBOQSur-w/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Kh6a2Uuhph7y3fbnmLoBOQSur-w/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Kh6a2Uuhph7y3fbnmLoBOQSur-w/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Kh6a2Uuhph7y3fbnmLoBOQSur-w/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/fbFxu/~4/8lceZW9rop8" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://f-v.blogspot.com/feeds/2534814678072797845/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4004983585032789437&amp;postID=2534814678072797845" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/2534814678072797845?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/2534814678072797845?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/fbFxu/~3/8lceZW9rop8/akcja-akcje.html" title="Akcja &quot;akcje&quot;" /><author><name>Robert Słupski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07887290314733021567</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://bp3.blogger.com/_3neCA9-9bJE/R7cohglkQ3I/AAAAAAAAAAM/EzdgWEIZkmg/S220/Bez+nazwy+1.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://f-v.blogspot.com/2010/05/akcja-akcje.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DUQCQ3Yzfyp7ImA9WxFQEUo.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-4004983585032789437.post-379390777942843062</id><published>2010-05-06T22:21:00.001+02:00</published><updated>2010-05-06T22:22:42.887+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-05-06T22:22:42.887+02:00</app:edited><title>Polska z lotu ptaka</title><content type="html">Zobaczyć całą Polskę, każde miasto, miasteczko i wieś można na zdjęciach satelitarnych. Taką możliwość daje &lt;a href="http://maps.geoportal.gov.pl/"&gt;Geoportal&lt;/a&gt; Można też zmierzyć sobie odległość do szkoły :-)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poniżej widok znad mej głowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_3neCA9-9bJE/S-Mkb1gbHnI/AAAAAAAAAS0/fQvO_UooEhY/s1600/geoportal.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/_3neCA9-9bJE/S-Mkb1gbHnI/AAAAAAAAAS0/fQvO_UooEhY/s400/geoportal.png" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4004983585032789437-379390777942843062?l=f-v.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/W4UPZn7zUHP4-JqqUe_xtNFPIX4/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/W4UPZn7zUHP4-JqqUe_xtNFPIX4/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/W4UPZn7zUHP4-JqqUe_xtNFPIX4/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/W4UPZn7zUHP4-JqqUe_xtNFPIX4/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/fbFxu/~4/ruITtCmr0nA" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://f-v.blogspot.com/feeds/379390777942843062/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4004983585032789437&amp;postID=379390777942843062" title="Komentarze (1)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/379390777942843062?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/379390777942843062?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/fbFxu/~3/ruITtCmr0nA/polska-z-lotu-ptaka.html" title="Polska z lotu ptaka" /><author><name>Robert Słupski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07887290314733021567</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://bp3.blogger.com/_3neCA9-9bJE/R7cohglkQ3I/AAAAAAAAAAM/EzdgWEIZkmg/S220/Bez+nazwy+1.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/_3neCA9-9bJE/S-Mkb1gbHnI/AAAAAAAAAS0/fQvO_UooEhY/s72-c/geoportal.png" height="72" width="72" /><thr:total>1</thr:total><feedburner:origLink>http://f-v.blogspot.com/2010/05/polska-z-lotu-ptaka.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;A0QGQ3Yyeyp7ImA9WxFREk8.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-4004983585032789437.post-8332289882034686387</id><published>2010-04-25T23:01:00.001+02:00</published><updated>2010-04-25T23:02:02.893+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-04-25T23:02:02.893+02:00</app:edited><title>Celina - wersja  life story</title><content type="html">Wiecie wiec, ze ja was bawiłem śpiewem swym&lt;br /&gt;
Tylko dla zwykłej draki&lt;br /&gt;
W ogóle prawdy nie ma w tym&lt;br /&gt;
To zwykły kawał jest&lt;br /&gt;
Darujcie, to juz ballady kres.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Śpiewa Kazik.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzisiaj w Polsacie w cyklu "Zabić z miłości" przedstawiono bardzo podobną historię to tej z piosenki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ziutek zakochał się w Celinie od pierwszego wejrzenia. Zaczęli się spotykać, zamieszkali razem. Okazało się nagle, że Celina jest mężatką z trójką dzieci. Odejdź od niej - apelowały do Ziutka jego matka i siostra. Nie posłuchał, był zakochany. Nawet się im układało, oboje pracowali. On łowił też ryby, a razem zbierali grzyby. Ziutek się cieszył. Był szczęśliwym człowiekiem. Zaszła w ciążę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie wiedział Ziutek jakim cudem, ale Celina dostała pracę w hotelu w sąsiednim mieście. Z dzieckiem pomagała mu siostra, Czekał, Celina nie wracała. Pojechał jej szukać. Okazało się, że pracuje ona w agencji. Nie chciała do niego wrócić, ale wróciła. Była w ciąży. Ziutek nie dał rady, zabrali mu córkę do domu dziecka. Zaczął pić na umór. Przyszła Celina, pocieszała go, że jest w tym również jej wina. Znów chłopina miał nadzieję, że się wszystko ułoży. Celina na baletach. Ziutek nie wytrzymał, poszedł po nią na tą libację. Oznajmiła, że kocha faceta który siedzi tam z nią, nie wróci już. Błyszczy Ziutka kosa, Celina pada, ale przeżyje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ziutek dostaje 9 lat. Odwiedza go Celina w więzieniu, mówi, że dostał zbyt surowy wyrok. Jest w ciąży z tamtym. Ziutek znowu snuje plany. Matka z siostrą przestrzegają, przecież to przez nią tu siedzisz, skończ z tym. Nie chce słuchać tego Ziutek. Celina jest w ciąży z tamtym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie wiadomo, jaki będzie tej ballady kres.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4004983585032789437-8332289882034686387?l=f-v.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/-_Dyb024ZdAv6zVmCj47v1uGnNQ/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/-_Dyb024ZdAv6zVmCj47v1uGnNQ/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/-_Dyb024ZdAv6zVmCj47v1uGnNQ/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/-_Dyb024ZdAv6zVmCj47v1uGnNQ/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/fbFxu/~4/thjl7GUGj4c" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://f-v.blogspot.com/feeds/8332289882034686387/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4004983585032789437&amp;postID=8332289882034686387" title="Komentarze (4)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/8332289882034686387?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/8332289882034686387?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/fbFxu/~3/thjl7GUGj4c/celina-wersja-life-story.html" title="Celina - wersja  life story" /><author><name>Robert Słupski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07887290314733021567</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://bp3.blogger.com/_3neCA9-9bJE/R7cohglkQ3I/AAAAAAAAAAM/EzdgWEIZkmg/S220/Bez+nazwy+1.jpg" /></author><thr:total>4</thr:total><feedburner:origLink>http://f-v.blogspot.com/2010/04/celina-wersja-life-story.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DUQNQHwzfyp7ImA9WxFSGEU.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-4004983585032789437.post-7000223678103646386</id><published>2010-04-22T00:03:00.000+02:00</published><updated>2010-04-22T00:03:11.287+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-04-22T00:03:11.287+02:00</app:edited><title>Myśli nowoczesnego Polaka</title><content type="html">Jest to książka do której powracam. &lt;br /&gt;
Pierwodruk w 1902 roku, wiele z tych nowoczesnych myśli traktuje o tamtych czasach, wiele z nich tyczy się również czasów obecnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poniżej kilka fragmentów. Nie są to jednak przyczynki do analizy Polski i Polaków po 10 kwietnia. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;i&gt;Nierzadko spotykamy się ze zdaniem że nowoczesny Polak powinien jak najmniej być Polakiem. Jedni powiadają że w dzisiejszym wieku praktycznym trzeba myśleć o sobie nie o Polsce, u innych Polska zaś ustępuje miejsca – ludzkości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystko co polskie jest moje: niczego się wyrzec nie mogę. Wolno mi być dumnym z tego, co w Polsce jest wielkie, ale muszę przyjąć i upokorzenie, które spada na naród za to co jest w nim marne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie tyle mi idzie o to, żeby czytelnik przyjął moje poglądy, ile żeby myślał nad poruszonymi przeze mnie sprawami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziś niejedno w tej książce chętnie bym wykreślił, niejedno na nowo bym napisał, tym bardziej że później dowiedziałem się wielu rzeczy, których w czasie jej pisania nie znałem. Dzięki temu wszakże, żem nie szedł ślepo za współczesnymi autorytetami, żem myślał na własny rachunek – w najważniejszych zagadnieniach, w najistotniejszych poglądach utrzymuję to, com wówczas powiedział: Myśli nowoczesnego Polaka nie przestały być wyznaniem mej wiary polskiej.&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4004983585032789437-7000223678103646386?l=f-v.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/8tsPU3JJ0YZn2p7PKh9LU14OEsU/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/8tsPU3JJ0YZn2p7PKh9LU14OEsU/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/8tsPU3JJ0YZn2p7PKh9LU14OEsU/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/8tsPU3JJ0YZn2p7PKh9LU14OEsU/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/fbFxu/~4/oEg4w59akHk" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://f-v.blogspot.com/feeds/7000223678103646386/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4004983585032789437&amp;postID=7000223678103646386" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/7000223678103646386?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/7000223678103646386?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/fbFxu/~3/oEg4w59akHk/mysli-nowoczesnego-polaka.html" title="Myśli nowoczesnego Polaka" /><author><name>Robert Słupski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07887290314733021567</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://bp3.blogger.com/_3neCA9-9bJE/R7cohglkQ3I/AAAAAAAAAAM/EzdgWEIZkmg/S220/Bez+nazwy+1.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://f-v.blogspot.com/2010/04/mysli-nowoczesnego-polaka.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;A0MFRnYyeCp7ImA9WxFTGU8.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-4004983585032789437.post-1497639952777573011</id><published>2010-04-10T21:23:00.006+02:00</published><updated>2010-04-10T21:56:57.890+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-04-10T21:56:57.890+02:00</app:edited><title>Requiem aeternam dona eis, Domine, et lux perpetua luceat eis.</title><content type="html">&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/0/0a/Black_Ribbon.svg/100px-Black_Ribbon.svg.png"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 5px; text-align:left;cursor:pointer; cursor:hand;width: 100px; height: 100px;" src="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/0/0a/Black_Ribbon.svg/100px-Black_Ribbon.svg.png" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4004983585032789437-1497639952777573011?l=f-v.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/RQi3Rc12MaG1MaksgYfbwzxS9fE/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/RQi3Rc12MaG1MaksgYfbwzxS9fE/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/RQi3Rc12MaG1MaksgYfbwzxS9fE/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/RQi3Rc12MaG1MaksgYfbwzxS9fE/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/fbFxu/~4/fk1idpFmoV8" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://f-v.blogspot.com/feeds/1497639952777573011/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4004983585032789437&amp;postID=1497639952777573011" title="Komentarze (2)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/1497639952777573011?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/1497639952777573011?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/fbFxu/~3/fk1idpFmoV8/blog-post.html" title="Requiem aeternam dona eis, Domine, et lux perpetua luceat eis." /><author><name>Robert Słupski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07887290314733021567</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://bp3.blogger.com/_3neCA9-9bJE/R7cohglkQ3I/AAAAAAAAAAM/EzdgWEIZkmg/S220/Bez+nazwy+1.jpg" /></author><thr:total>2</thr:total><feedburner:origLink>http://f-v.blogspot.com/2010/04/blog-post.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;D0cBRn0_eyp7ImA9WxFTGEk.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-4004983585032789437.post-3540796957815895024</id><published>2010-04-09T22:30:00.000+02:00</published><updated>2010-04-09T22:30:57.343+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-04-09T22:30:57.343+02:00</app:edited><title>Dlaczego tu nic się nie dzieje?</title><content type="html">Postanowiłem przełamać tą pustkę. Nie jest to łatwe. Posty nie biorą się z niczego, co najwyżej z Nietzschego. Wpadłem zatem na niegłupi pomysł przeanalizowania tegoż stanu nietwórczego. Czynników jest wiele, ale chyba najbardziej znaczący jest wpływ obniżonego nastroju na samokrytycyzm. Chociażby teraz, zaczynam coś pisać i BACKSPACE. To nie ciekawe, tamto nie mądre, a to o wątpliwym poziomie dowcipu. Tak to z wielu czynników, nie zostało nic.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4004983585032789437-3540796957815895024?l=f-v.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/FNXZ63IKKxdfMNOD4gJHOVeMWfc/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/FNXZ63IKKxdfMNOD4gJHOVeMWfc/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/FNXZ63IKKxdfMNOD4gJHOVeMWfc/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/FNXZ63IKKxdfMNOD4gJHOVeMWfc/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/fbFxu/~4/tR0_AU-7Qxs" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://f-v.blogspot.com/feeds/3540796957815895024/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4004983585032789437&amp;postID=3540796957815895024" title="Komentarze (1)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/3540796957815895024?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/3540796957815895024?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/fbFxu/~3/tR0_AU-7Qxs/dlaczego-tu-nic-sie-nie-dzieje.html" title="Dlaczego tu nic się nie dzieje?" /><author><name>Robert Słupski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07887290314733021567</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://bp3.blogger.com/_3neCA9-9bJE/R7cohglkQ3I/AAAAAAAAAAM/EzdgWEIZkmg/S220/Bez+nazwy+1.jpg" /></author><thr:total>1</thr:total><feedburner:origLink>http://f-v.blogspot.com/2010/04/dlaczego-tu-nic-sie-nie-dzieje.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;Ak8EQXY5fSp7ImA9WxBVFk0.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-4004983585032789437.post-6163072866736638235</id><published>2010-02-19T20:46:00.000+01:00</published><updated>2010-02-19T20:46:40.825+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-02-19T20:46:40.825+01:00</app:edited><title>Mam  cię w dupie,  Pierdoleńcu</title><content type="html">Jadę autem dozwolone 50. Nagle miga mi długimi kierowca z tyłu, bym mu zjechał na pobocze i zrobił miejsce. Śpieszy się! Hmm, jestem życzliwym kierowcą i zjeżdzam jak mogę. Tym razem jest ciemno, skąd mam wiedzieć, czy nie idą tedy ludzie w tak popularnych i również ciemnych kurtkach. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jadę autem dalej, tym razem dozwolone 90. Miga mi światłami kierowca TIRA. Cóż z tego, że im wolno 80, Zjechałbym mu. Skąd jednak mam wiedzieć czy na tym poboczu nie Leży nietrzeźwy albo pijany?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;i&gt;Opis ten jest niewielkim wkładem mojej skromnej osoby w walkę o bezpieczeństwo na drogach.&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4004983585032789437-6163072866736638235?l=f-v.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/SdVhQ7xDe7TUHoGSM5V_hPqbzoQ/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/SdVhQ7xDe7TUHoGSM5V_hPqbzoQ/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/SdVhQ7xDe7TUHoGSM5V_hPqbzoQ/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/SdVhQ7xDe7TUHoGSM5V_hPqbzoQ/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/fbFxu/~4/eQG40peLDgU" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://f-v.blogspot.com/feeds/6163072866736638235/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4004983585032789437&amp;postID=6163072866736638235" title="Komentarze (3)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/6163072866736638235?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/6163072866736638235?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/fbFxu/~3/eQG40peLDgU/mam-cie-w-dupie-pierdolencu.html" title="Mam  cię w dupie,  Pierdoleńcu" /><author><name>Robert Słupski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07887290314733021567</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://bp3.blogger.com/_3neCA9-9bJE/R7cohglkQ3I/AAAAAAAAAAM/EzdgWEIZkmg/S220/Bez+nazwy+1.jpg" /></author><thr:total>3</thr:total><feedburner:origLink>http://f-v.blogspot.com/2010/02/mam-cie-w-dupie-pierdolencu.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;A0IAQH85eCp7ImA9WxBVFEw.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-4004983585032789437.post-1380481259539555580</id><published>2010-02-17T16:12:00.000+01:00</published><updated>2010-02-17T16:12:21.120+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-02-17T16:12:21.120+01:00</app:edited><title>Śnieżyca</title><content type="html">Byłem poostatkować w popularnym Lublinie. Byłem tam nie tylko ja, była tam też śnieżyca. Została ona przewidziana przez pewną dobrą wróżkę. Trudno tak ze śnieżycą jest iść. Były jednak też takie osoby, którym dane było iść za Real i wrócić po śladach albo z klubokawiarni w afekcie czy amoku i koszuli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przypomniało nam się też, że trzeba walczyć z komuną. Kiedyś były gorsze czasy, ludzie nie mogli dolarów kupić, mieć w domu paszport, pić piwo z puszki. Skupiliśmy się na tym ostatnim z symboli wolności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przywiózł Krzysio jeszcze jeden symbol - Damę z łasiczką. Krzysiowi się spodobała, ale Mona Lisa z łasiczką też by się spodobała. Tym bardziej, że to ta sama łasiczka.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4004983585032789437-1380481259539555580?l=f-v.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/cRBfVy6pxo5OCKQcKi2X3lrkFrk/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/cRBfVy6pxo5OCKQcKi2X3lrkFrk/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/cRBfVy6pxo5OCKQcKi2X3lrkFrk/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/cRBfVy6pxo5OCKQcKi2X3lrkFrk/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/fbFxu/~4/E07bA9lNBFc" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://f-v.blogspot.com/feeds/1380481259539555580/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4004983585032789437&amp;postID=1380481259539555580" title="Komentarze (3)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/1380481259539555580?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/1380481259539555580?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/fbFxu/~3/E07bA9lNBFc/sniezyca.html" title="Śnieżyca" /><author><name>Robert Słupski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07887290314733021567</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://bp3.blogger.com/_3neCA9-9bJE/R7cohglkQ3I/AAAAAAAAAAM/EzdgWEIZkmg/S220/Bez+nazwy+1.jpg" /></author><thr:total>3</thr:total><feedburner:origLink>http://f-v.blogspot.com/2010/02/sniezyca.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C0UHQHo9eSp7ImA9WxBXFUw.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-4004983585032789437.post-8409364882998981631</id><published>2010-01-26T14:07:00.000+01:00</published><updated>2010-01-26T14:07:11.461+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-01-26T14:07:11.461+01:00</app:edited><title>Zimno?</title><content type="html">Narzekają, że zimno. Apelują, aby bez potrzeby nie wychodzić z domu. Co ma na to powiedzieć Jarosław - student. Wychodzi z domu, wraca i zastaje zimny pokój. Dziadek, od którego wynajmuje ten pokój zakręca mu kaloryfer. Termometr wskazuje 13 stopni. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Komunista!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4004983585032789437-8409364882998981631?l=f-v.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/QY1D9_6lPKHZ2Zjo8t9h25-2aPM/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/QY1D9_6lPKHZ2Zjo8t9h25-2aPM/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/QY1D9_6lPKHZ2Zjo8t9h25-2aPM/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/QY1D9_6lPKHZ2Zjo8t9h25-2aPM/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/fbFxu/~4/S6VHfiosEwE" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://f-v.blogspot.com/feeds/8409364882998981631/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4004983585032789437&amp;postID=8409364882998981631" title="Komentarze (3)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/8409364882998981631?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/8409364882998981631?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/fbFxu/~3/S6VHfiosEwE/zimno.html" title="Zimno?" /><author><name>Robert Słupski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07887290314733021567</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://bp3.blogger.com/_3neCA9-9bJE/R7cohglkQ3I/AAAAAAAAAAM/EzdgWEIZkmg/S220/Bez+nazwy+1.jpg" /></author><thr:total>3</thr:total><feedburner:origLink>http://f-v.blogspot.com/2010/01/zimno.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CUcEQHo5fSp7ImA9WxBQFE8.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-4004983585032789437.post-153566773200628340</id><published>2010-01-13T23:50:00.000+01:00</published><updated>2010-01-13T23:50:01.425+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-01-13T23:50:01.425+01:00</app:edited><title>Odliczanie</title><content type="html">Niestety trwa odliczanie. &lt;br /&gt;
Odliczanie w dół.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
O co chodzi?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4004983585032789437-153566773200628340?l=f-v.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/XzAuJz_U4QUa-pUJ_587f_hjcxM/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/XzAuJz_U4QUa-pUJ_587f_hjcxM/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/XzAuJz_U4QUa-pUJ_587f_hjcxM/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/XzAuJz_U4QUa-pUJ_587f_hjcxM/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/fbFxu/~4/MZln4BDZw0U" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://f-v.blogspot.com/feeds/153566773200628340/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4004983585032789437&amp;postID=153566773200628340" title="Komentarze (3)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/153566773200628340?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/153566773200628340?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/fbFxu/~3/MZln4BDZw0U/odliczanie.html" title="Odliczanie" /><author><name>Robert Słupski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07887290314733021567</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://bp3.blogger.com/_3neCA9-9bJE/R7cohglkQ3I/AAAAAAAAAAM/EzdgWEIZkmg/S220/Bez+nazwy+1.jpg" /></author><thr:total>3</thr:total><feedburner:origLink>http://f-v.blogspot.com/2010/01/odliczanie.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;AkAFQXYycSp7ImA9WxBQFEw.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-4004983585032789437.post-2558893320599385678</id><published>2010-01-13T21:55:00.003+01:00</published><updated>2010-01-13T22:38:30.899+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-01-13T22:38:30.899+01:00</app:edited><title>Telefon</title><content type="html">Św. Josemaría Escrivá często posługiwał się metaforami, również metaforą telefonu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/Dbx2POcnk2o&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/Dbx2POcnk2o&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Warto zajrzeć na &lt;a href="http://www.opusdei.pl"&gt;opusdei.pl&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4004983585032789437-2558893320599385678?l=f-v.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/NeWDtaDbAO-tjFnqcpNKQI0EhTA/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/NeWDtaDbAO-tjFnqcpNKQI0EhTA/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/NeWDtaDbAO-tjFnqcpNKQI0EhTA/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/NeWDtaDbAO-tjFnqcpNKQI0EhTA/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/fbFxu/~4/ucyZQu1fH50" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://f-v.blogspot.com/feeds/2558893320599385678/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4004983585032789437&amp;postID=2558893320599385678" title="Komentarze (2)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/2558893320599385678?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/2558893320599385678?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/fbFxu/~3/ucyZQu1fH50/telefon.html" title="Telefon" /><author><name>Robert Słupski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07887290314733021567</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://bp3.blogger.com/_3neCA9-9bJE/R7cohglkQ3I/AAAAAAAAAAM/EzdgWEIZkmg/S220/Bez+nazwy+1.jpg" /></author><thr:total>2</thr:total><feedburner:origLink>http://f-v.blogspot.com/2010/01/telefon.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DUcMRnY9cSp7ImA9WxBSFE4.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-4004983585032789437.post-8839951027122596337</id><published>2009-12-22T00:11:00.000+01:00</published><updated>2009-12-22T00:11:27.869+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-12-22T00:11:27.869+01:00</app:edited><title>Kolęda powstańców</title><content type="html">Śpiewał ją nasz dziadzio. Pięknie śpiewał. Popisowo. &lt;br /&gt;
Odnalazłem tą kolędę w sieci. W &lt;a href="http://www.bibliotekapiosenki.pl"&gt;Bibliotece Polskiej Piosenki&lt;/a&gt;. Nagrania nie odnalazłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słowa: Mieczysław Romanowski, 1863 r.&lt;br /&gt;
Melodia: Zygmunt Noskowski, 1865 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Idzie wiarus stary&lt;br /&gt;
Do ludzi w kolędzie,&lt;br /&gt;
Witać nowe latko&lt;br /&gt;
I śpiewać wam będzie.&lt;br /&gt;
Słuchajcież, ludkowie,&lt;br /&gt;
Co wam wiarus powie,&lt;br /&gt;
Hej, kolęda, kolęda!&lt;br /&gt;
Hej, kolęda, kolęda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Małe Dziecię Jezus&lt;br /&gt;
W stajence się rodzi,&lt;br /&gt;
Wszystkich oswobodził,&lt;br /&gt;
Polskę oswobodzi.&lt;br /&gt;
Tylko z Nim trzymajmy,&lt;br /&gt;
Jemu chwałę dajmy,&lt;br /&gt;
Hej, kolęda, kolęda!&lt;br /&gt;
Hej, kolęda, kolęda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ślicznie słonko świeci&lt;br /&gt;
Na niebie wysokim,&lt;br /&gt;
Lśni się śnieżek biały&lt;br /&gt;
Na polu szerokim.&lt;br /&gt;
Bądź jak śnieżek biały,&lt;br /&gt;
Polski ludu cały!&lt;br /&gt;
Hej, kolęda, kolęda!&lt;br /&gt;
Hej, kolęda, kolęda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojcze, idź do pracy,&lt;br /&gt;
Domu pilnuj, matko,&lt;br /&gt;
Dzieci, wy do szkoły!&lt;br /&gt;
Przyjdzie nowe latko&lt;br /&gt;
Wolności, swobody,&lt;br /&gt;
Jedności i zgody.&lt;br /&gt;
Hej, kolęda, kolęda!&lt;br /&gt;
Hej, kolęda, kolęda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A gdy przyjdzie do nas&lt;br /&gt;
Niebieska Dziecina,&lt;br /&gt;
Zyska wolność Polska,&lt;br /&gt;
Litwa, Ukraina.&lt;br /&gt;
Woła naród cały:&lt;br /&gt;
Przybądź, Jezu mały!&lt;br /&gt;
Hej, kolęda, kolęda!&lt;br /&gt;
Hej, kolęda, kolęda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy to dopiero&lt;br /&gt;
Przyjdzie wiarus stary&lt;br /&gt;
Powinszować ludziom&lt;br /&gt;
Wolności i wiary.&lt;br /&gt;
Wtedy krzykniem razem&lt;br /&gt;
Gardłem i żelazem:&lt;br /&gt;
Hej, kolęda, kolęda!&lt;br /&gt;
Hej, kolęda, kolęda.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4004983585032789437-8839951027122596337?l=f-v.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/O6IBHCc-kN7x4xHbVfOOb46qexY/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/O6IBHCc-kN7x4xHbVfOOb46qexY/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/O6IBHCc-kN7x4xHbVfOOb46qexY/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/O6IBHCc-kN7x4xHbVfOOb46qexY/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/fbFxu/~4/9FY8slqWFS4" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://f-v.blogspot.com/feeds/8839951027122596337/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4004983585032789437&amp;postID=8839951027122596337" title="Komentarze (2)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/8839951027122596337?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/8839951027122596337?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/fbFxu/~3/9FY8slqWFS4/koleda-powstancow.html" title="Kolęda powstańców" /><author><name>Robert Słupski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07887290314733021567</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://bp3.blogger.com/_3neCA9-9bJE/R7cohglkQ3I/AAAAAAAAAAM/EzdgWEIZkmg/S220/Bez+nazwy+1.jpg" /></author><thr:total>2</thr:total><feedburner:origLink>http://f-v.blogspot.com/2009/12/koleda-powstancow.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C0UBQHg4eCp7ImA9WxBSEEU.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-4004983585032789437.post-3543003415685816848</id><published>2009-12-17T21:20:00.000+01:00</published><updated>2009-12-17T21:20:51.630+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-12-17T21:20:51.630+01:00</app:edited><title>Dzień bez przekleństw</title><content type="html">Ktoś tak ustanowił, że jest taki dzień obchodzony. &lt;br /&gt;
Trudno, a miałem napisać coś.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4004983585032789437-3543003415685816848?l=f-v.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/E2kQF4_nVXZX56hQkfHOK2G3s90/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/E2kQF4_nVXZX56hQkfHOK2G3s90/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/E2kQF4_nVXZX56hQkfHOK2G3s90/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/E2kQF4_nVXZX56hQkfHOK2G3s90/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/fbFxu/~4/rO9aBZ9BjRM" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://f-v.blogspot.com/feeds/3543003415685816848/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4004983585032789437&amp;postID=3543003415685816848" title="Komentarze (3)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/3543003415685816848?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/3543003415685816848?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/fbFxu/~3/rO9aBZ9BjRM/dzien-bez-przeklenstw.html" title="Dzień bez przekleństw" /><author><name>Robert Słupski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07887290314733021567</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://bp3.blogger.com/_3neCA9-9bJE/R7cohglkQ3I/AAAAAAAAAAM/EzdgWEIZkmg/S220/Bez+nazwy+1.jpg" /></author><thr:total>3</thr:total><feedburner:origLink>http://f-v.blogspot.com/2009/12/dzien-bez-przeklenstw.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CkQHSH45eSp7ImA9WxBTFUo.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-4004983585032789437.post-6767540979533688887</id><published>2009-12-11T22:20:00.002+01:00</published><updated>2009-12-11T23:25:39.021+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-12-11T23:25:39.021+01:00</app:edited><title>Psychologia racjonalna</title><content type="html">Psychologia racjonalna napisana przez Krąpca jest bardzo złożoną książką. Czasami lekka, ale przeważnie ciężka. Lektura ta okazała się przydatna. Mogłem na jakimś forum udzielić odpowiedzi na pytanie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy bezsens może stać się sensem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeżeli sens jest sensem, a bezsens jest bezsensem to bezsens nie może stać się sensem tak jak niebyt nie może stać się bytem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Inaczej jest w stronę przeciwną. Sens może stać się bezsensem, tak jak byt może stać się niebytem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jupi!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4004983585032789437-6767540979533688887?l=f-v.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/zQvAoNUzOBy4hdoAyi7kEfTD4SA/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/zQvAoNUzOBy4hdoAyi7kEfTD4SA/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/zQvAoNUzOBy4hdoAyi7kEfTD4SA/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/zQvAoNUzOBy4hdoAyi7kEfTD4SA/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/fbFxu/~4/Mtq7q1RjLvA" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://f-v.blogspot.com/feeds/6767540979533688887/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4004983585032789437&amp;postID=6767540979533688887" title="Komentarze (9)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/6767540979533688887?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/6767540979533688887?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/fbFxu/~3/Mtq7q1RjLvA/psychologia-racjonalna.html" title="Psychologia racjonalna" /><author><name>Robert Słupski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07887290314733021567</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://bp3.blogger.com/_3neCA9-9bJE/R7cohglkQ3I/AAAAAAAAAAM/EzdgWEIZkmg/S220/Bez+nazwy+1.jpg" /></author><thr:total>9</thr:total><feedburner:origLink>http://f-v.blogspot.com/2009/12/psychologia-racjonalna.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;A0MAQnk9eyp7ImA9WxBTEUQ.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-4004983585032789437.post-3220637252531307846</id><published>2009-12-07T16:24:00.000+01:00</published><updated>2009-12-07T16:24:03.763+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-12-07T16:24:03.763+01:00</app:edited><title>Trudna sprawa</title><content type="html">Było dwóch kierowców. Była kolizja. Sytuacja niejednoznaczna. Sprawa trafiła do sądu. Jednemu z kierowców został postawiony zarzut spowodowania tej kolizji. Został wezwany na policję w celu wyjaśnień. Dowiedział się, że gdyby do tej sprawy przyjechali ci policjanci, rozstrzygnęliby tą sprawę na niekorzyść tamtego drugiego kierowcy, bądź na współwinę, w zależności, co by tam dokładnie stwierdzili. Zatem w wyjaśnieniu do sądu ten kierowca nie przyznał się do stawianych mu zarzutów i przedstawił wyjaśnienie. Po dłuższym czasie otrzymał wyrok, jest winny tejże kolizji. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Utożsamiam się z tym kierowcą uznanym za winnego. Jest to mi bliska osoba. Chciał uniknąć kolizji, gdyby nic nie zrobił nic ny się nie stało. Ostatnio jest mu bardzo źle, wszystko idzie niepomyślnie. I to i tamto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co ja mam mu powiedzieć? Jak mu pomóc jako psycholog? &lt;br /&gt;
Powiem: pisz odwołanie. Powie: po co, wszystko, co miałem do powiedzenia było w tym wyjaśnieniu. Z resztą, nie ważne czyja jest wina, a gdzie się jest ubezpieczonym. Wszyscy mówią, że tamten ubezpieczyciel ma układ. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wskazać na możliwości? Jak się nie uda, może się pogorszyć obraz siebie. &lt;br /&gt;
Nie wiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trudna sprawa.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4004983585032789437-3220637252531307846?l=f-v.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/FzWhHVbhWmNbthZgxHqEyF57AVI/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/FzWhHVbhWmNbthZgxHqEyF57AVI/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/FzWhHVbhWmNbthZgxHqEyF57AVI/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/FzWhHVbhWmNbthZgxHqEyF57AVI/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/fbFxu/~4/QBCovmPj1sQ" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://f-v.blogspot.com/feeds/3220637252531307846/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4004983585032789437&amp;postID=3220637252531307846" title="Komentarze (4)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/3220637252531307846?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/3220637252531307846?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/fbFxu/~3/QBCovmPj1sQ/trudna-sprawa.html" title="Trudna sprawa" /><author><name>Robert Słupski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07887290314733021567</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://bp3.blogger.com/_3neCA9-9bJE/R7cohglkQ3I/AAAAAAAAAAM/EzdgWEIZkmg/S220/Bez+nazwy+1.jpg" /></author><thr:total>4</thr:total><feedburner:origLink>http://f-v.blogspot.com/2009/12/trudna-sprawa.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CEIFQ304eCp7ImA9WxBTEUQ.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-4004983585032789437.post-8478351326010296373</id><published>2009-12-07T00:42:00.022+01:00</published><updated>2009-12-07T14:28:32.330+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-12-07T14:28:32.330+01:00</app:edited><title>Innowacyjność</title><content type="html">Krótko mówiąc, będzie to jakieś ulepszenie.&lt;br /&gt;
Podzielono innowacje na technologiczne (produktowe i procesowe), organizacyjne i marketingowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miałem okazję otrzeć się o innowacyjność.&lt;br /&gt;
Jakiś pan ma firmę budowlaną. Brałem udział w przygotowaniu takich drewnianych szablonów. Dzięki ich zastosowaniu ta firma muruje kondygnajcę budynku w 3 dni, podczas gdy bez nich trwało to 4 dni. Jest to 25% krócej. Sprawa bardzo prosta, a niesamowity wzrost efektywności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówi się, że gospodarka nie jest otwarta na innowacje.&lt;br /&gt;
Na pewno nie. Każdy chciałby mieć wzrost efektywności. Owszem, istnieje opór przed zmianą. Istnieje też brak wiedzy, że dane działanie poprawi efektywność, że będzie innowacją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wydaje mi się, że najtrudniej o innowacje organizacyjne. A nawet, jak ktoś wymyśli jakieś ulepszenie, to opór jest największy w tej grupie innowacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No i nie wszystko co nowe, jest ulepszeniem. W moim Urzędzie Pracy wprowadzono taki biletownik, żeby osoba czekająca na rejestrację miała swój numerek i było sprawniej. Słuszna koncepcja, ale jakoś to wszystko nie grało. Trzy dni musiałem chodzić, żeby się zarejestrować. Technicznie wszystko super, tu się wyświetlało, tam się wyczytywało. Zabrakło prostych zmian organizacyjnych.  Myślę, że może teraz jest już tam ok.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4004983585032789437-8478351326010296373?l=f-v.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/2va8SQFkNS7LDRc53eIh9N7YjGI/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/2va8SQFkNS7LDRc53eIh9N7YjGI/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/2va8SQFkNS7LDRc53eIh9N7YjGI/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/2va8SQFkNS7LDRc53eIh9N7YjGI/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/fbFxu/~4/K3VYaLVb_SA" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://f-v.blogspot.com/feeds/8478351326010296373/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4004983585032789437&amp;postID=8478351326010296373" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/8478351326010296373?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/8478351326010296373?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/fbFxu/~3/K3VYaLVb_SA/innowacyjnosc_07.html" title="Innowacyjność" /><author><name>Robert Słupski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07887290314733021567</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://bp3.blogger.com/_3neCA9-9bJE/R7cohglkQ3I/AAAAAAAAAAM/EzdgWEIZkmg/S220/Bez+nazwy+1.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://f-v.blogspot.com/2009/12/innowacyjnosc_07.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C0QGQ38zeip7ImA9WxNaGUs.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-4004983585032789437.post-8292134631813249500</id><published>2009-12-04T22:15:00.000+01:00</published><updated>2009-12-04T22:15:22.182+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-12-04T22:15:22.182+01:00</app:edited><title>Anioł</title><content type="html">&lt;object width="400" height="300"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/F5EhT5cXMl4&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/F5EhT5cXMl4&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="400" height="300"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;
Autorem jest Karel Kryl. Tłumaczenie jest takie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z ruin kościoła&lt;br /&gt;
W pudle z kawałkiem mydła&lt;br /&gt;
przyniosłem sobie anioła&lt;br /&gt;
Połamali mu skrzydła.&lt;br /&gt;
Patrzył na mnie z oddaniem&lt;br /&gt;
ja miałem trochę tremy&lt;br /&gt;
wcisnąłem mu więc w dłoń&lt;br /&gt;
buteleczkę po perfumach&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlatego proszę cię uwierz mi&lt;br /&gt;
chciałem go prosić&lt;br /&gt;
żeby mi między drzwiami&lt;br /&gt;
pomogł zgadnąć&lt;br /&gt;
co mnie czeka w przyszłości&lt;br /&gt;
i mnie nie ominie&lt;br /&gt;
co mnie czeka w przyszłości&lt;br /&gt;
i mnie nie ominie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Potem pilnowaliśmy nieba&lt;br /&gt;
obserwując ptaki&lt;br /&gt;
debatując o Bogu&lt;br /&gt;
i zabawie w żołnierzy.&lt;br /&gt;
Nie widziałem jego twarzy&lt;br /&gt;
próbował ją ukryć&lt;br /&gt;
Pewnie zazdrościł ptakom&lt;br /&gt;
Że mogą latać&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlatego proszę cię uwierz mi&lt;br /&gt;
chciałem go prosić&lt;br /&gt;
żeby mi między drzwiami&lt;br /&gt;
pomogł zgadnąć&lt;br /&gt;
co mnie czeka w przyszłości&lt;br /&gt;
i mnie nie ominie&lt;br /&gt;
co mnie czeka w przyszłości&lt;br /&gt;
i mnie nie ominie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy opowiadał mi o nowinkach&lt;br /&gt;
przy oknie do sypialni&lt;br /&gt;
ja wykułem skrzydła&lt;br /&gt;
z mosiężnej łuski&lt;br /&gt;
I w ten sposób pozbyłem się anioła&lt;br /&gt;
odleciał przez okno&lt;br /&gt;
Ale przyjaciel podobno mi zrobi&lt;br /&gt;
nowego z mojego hełmu&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlatego proszę cię uwierz mi&lt;br /&gt;
chciałem go prosić&lt;br /&gt;
żeby mi między drzwiami&lt;br /&gt;
pomogł zgadnąć&lt;br /&gt;
co mnie czeka w przyszłości&lt;br /&gt;
i mnie nie ominie&lt;br /&gt;
co mnie czeka w przyszłości&lt;br /&gt;
i mnie nie ominie&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4004983585032789437-8292134631813249500?l=f-v.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/BTlmIyE3XmBzeXbMy5hhX9TTU74/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/BTlmIyE3XmBzeXbMy5hhX9TTU74/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/BTlmIyE3XmBzeXbMy5hhX9TTU74/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/BTlmIyE3XmBzeXbMy5hhX9TTU74/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/fbFxu/~4/xHSt7ZzNxAE" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://f-v.blogspot.com/feeds/8292134631813249500/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4004983585032789437&amp;postID=8292134631813249500" title="Komentarze (3)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/8292134631813249500?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/4004983585032789437/posts/default/8292134631813249500?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/fbFxu/~3/xHSt7ZzNxAE/anio.html" title="Anioł" /><author><name>Robert Słupski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07887290314733021567</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://bp3.blogger.com/_3neCA9-9bJE/R7cohglkQ3I/AAAAAAAAAAM/EzdgWEIZkmg/S220/Bez+nazwy+1.jpg" /></author><thr:total>3</thr:total><feedburner:origLink>http://f-v.blogspot.com/2009/12/anio.html</feedburner:origLink></entry></feed>

