<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:blogger='http://schemas.google.com/blogger/2008' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-4287521948806204138</id><updated>2024-10-24T13:29:54.679-07:00</updated><category term="projektowanie stron internetowych"/><category term="programowanie"/><category term="SEO"/><category term="php"/><category term="polityka"/><category term="polska"/><category term="pozycja w google"/><category term="pozycjonowanie stron"/><category term="strony internetowe"/><category term="Bezpieczeństwo stron internetowych"/><category term="YouTube"/><category term="budowa zaplecza"/><category term="curl"/><category term="energia słoneczna"/><category term="igrzyska olimpijskie"/><category term="kolektory słoneczne"/><category term="komentarz"/><category term="montaż kolektorów słonecznych"/><category term="nwo"/><category term="profil strony youtube"/><category term="system szkolenia"/><category term="usługi instalacyjne"/><category term="zabezpieczenia stron"/><title type='text'>Peryskop</title><subtitle type='html'>Blog o wszystkim i o niczym, o czymś i bez czegoś, ot dla zabicia czasu!!</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://peryskop.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4287521948806204138/posts/default?redirect=false'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://peryskop.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>19</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4287521948806204138.post-7376946425494625906</id><published>2021-02-05T09:46:00.005-08:00</published><updated>2021-02-05T11:38:40.338-08:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="komentarz"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="nwo"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="polityka"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="polska"/><title type='text'>Przyszłość, która Nas w Polsce czeka - NWO 2021</title><content type='html'>&lt;p&gt;&amp;nbsp;Wielu z ludzi zastanawia się, co tak naprawdę się dzieje teraz w Polsce i na świecie? Pozwolę sobie Wam wyjaśnić w tym wpisie co Nas czeka, jeżeli nie powstrzymamy tego.&amp;nbsp;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;5 lutego 2021 roku&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Rząd w chwili obecnej luzuje obostrzenia, których głównym celem na daną chwilę jest rozbicie buntu przedsiębiorców. Głównym celem jest rozbicie góralskiego VETO, które rozpoczęło ową falę olewania obostrzeń narzucanych przez rząd. Ekipa Rządząca zarówno ta z prawa jak i ta z lewa zauważyła, że straciła kontrolę nad ludźmi. Dlatego też postanowili zastosować starą zasadę &quot;dziel i rządź&quot; aby rozbić ten oddolny ruch który powstał tj. góralskie VETO jak i #otwieraMY. Sytuacja ta stała się tak niebezpieczna dla układu rządzącego, ponieważ zarówno ludzie reprezentujące lewicę jak i prawicę Polskiej sceny politycznej oddolnie zjednoczyli się mimo poglądów światopoglądowych.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Rząd uderza teraz w ruch restauratorów, luzując obostrzenia dla stoków, hoteli, kin i etc. Jednak bez konsumpcji. O co więc tutaj chodzi? Myślicie, że chodzi tylko o restauracje i ich wykup? Nie, nie o to chodzi. Chodzi o całkowitą likwidację restauracji. Co w zamian i jakie są plany? Otóż wielu z was zapewnie zauważyło, że w sklepach marki Ż pojawia się coraz więcej dań jednoporcjowych pakowanych w plastikowe pudełka do odgrzania w mikrofali. Są to głównie posiłki jednoporcjowe,&amp;nbsp; w tej chwili można jeszcze kupować to na wynos w ilości kilku sztuk jednak w najbliższym czasie się to skończy. Będziesz mógł tylko kupić jedną porcję dla jednej osoby. Będzie to też zależne od systemu kredytu społecznego i walucie opartej na blockchainie, który już dynamicznie jest wprowadzany i banki od zeszłego roku tworzą już tzw &quot;piaskownice blockchain&quot; - &lt;a href=&quot;https://www.google.com/search?q=sandbox+blockchain+polska&amp;amp;oq=sandbox+blockchain+polska&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;Sandbox Blockchain&lt;/a&gt;&amp;nbsp;.&amp;nbsp;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Ma to też powiązanie z ostatnimi wystąpieniami w Davos, gdzie było mówione o zrównoważonym rozwoju. Również i nasz rząd lubi używać słowa zrównoważony rozwój. Takie słowo klucz wytrych, które daje do znać tym, których polecenia wykonuje nasz rząd, że realizują pilnie polecenia agendy. Wykorzystywane są różne narzędzia do kontroli nad społeczeństwem, w celu luzowania lub zacieśniania obostrzeń aż do bankructwa ostatniego Polaka. Jednym z takich narzędzi jest min. aborcyjny strajk kobiet, którego głównym celem jest generowanie podkładki i wymówki dla generowania tzw. pików zachorowań poprzez konferencje prasowe i komunikaty MZ, co pozwoli sterować oboostrzeniami, zamykaniu kolejnych branż i bankructwa kolejnych firm.&amp;nbsp;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jest to tak zwana kolejna faza z planu NWO, służąca ograniczaniu dostaw żywności, która powoli jest już wdrażana. Fabryki obsługujące już produkcje towarów jednoporcjowe, praktycznie są w fazie gotowości. Również chleb i inne produkty spożywcze są dowożone z ogromnych korporacji metropolitalnych dla sieci Ż. Będąc 100 km od miastra metropolitalnego innego województwa, kupują ludzie chleb czy pieczywo właśnie od tej samej korporacji. Wystarczy spojrzeć na etykietę. Wcześniej podwyższono także podatek dla napojów cukrowych poprzez podatek cukrowy. Napoje słodzone w trakcie kryzysu mogły by spełniać zastępcze źródło energii, chociaż są to puste kalorie tylko. Również w Niemczech ograniczone strefy lockdownów strefowych do 15 km z informacji uzyskanych od whistlebowlera służą rozdysponowaniu, żywność więcej informacji:&amp;nbsp;&lt;a href=&quot;https://t.me/grossherzogfriedrichmaik/2400&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;Lockdown break food delivery&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi1MfaHQbnivsj9anNSjmaMnZEpyKCagsO7lenStyhQPUEu9M572x_PAd-1mp-l6Kmn5nFiAef8udz4FLLnSbwRoUAnrpUM7mYs8SP_Ylv6hU62Sz3C2cxSFb2bRlQCoRg6OzZaZ-FJgPM/s734/ShooterScreenshot-154-05-02-21.png&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;577&quot; data-original-width=&quot;734&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi1MfaHQbnivsj9anNSjmaMnZEpyKCagsO7lenStyhQPUEu9M572x_PAd-1mp-l6Kmn5nFiAef8udz4FLLnSbwRoUAnrpUM7mYs8SP_Ylv6hU62Sz3C2cxSFb2bRlQCoRg6OzZaZ-FJgPM/s320/ShooterScreenshot-154-05-02-21.png&quot; width=&quot;320&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;p&gt;Obrazu także dopełnia wypowiedź rządu, aby wydawać gotówkę zamiast oszczędzania lub lokować w banku.&amp;nbsp;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jaki cel ma wydawanie gotówki lub przenoszenie jej do banku?&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Otóż nie chodzi wcale o napędzenie gospodarki. Jeżeli chodziłoby o napędzenie gospodarki rząd otworzyłby zamknięte gałęzię obostrzeniami i lockdownami. O co więc chodzi? O zdjęcie gotówki papierowej praktycznie w całości z rynku i wprowadzeniu tylko płatności elektronicznych. A co z bankami? Otóż banki to kolejna część kontroli, bo wszystkie pieniądze,, które mamy tak de facto na koncie nie należą do&amp;nbsp; Nas, tylko do banku co pokazały przykłady na całym świecie Np Grecja, Wenezuela. Bank, więc w każdej chwili może Cię odłączyć od pieniędzy.&amp;nbsp;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Co zatem z seniorami? No cóż, nie każdy senior potrafi korzystać z kart płatniczych czy płatności elektronicznych. Z tym podejrzewam, też nie będzie najmniejszego problemu. Ludzie nie ogarniający technologii, wyciągną kopyta albo z głodu, albo po szczepieniach. Ostatnim wariantem, będzie ulokowanie w DPSach funkcjonujących przy pomocy urzędników Państwowych, którzy będą lokalnie załatwiać sprawy za nich.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Kolejnym krokiem jest likwidacja własności prywatnej co już się dzieje. Wszelkie nieruchomości i etc zostaną zajęte przez Państwo i będziesz mógł jedynie wynajmować jeden pokój dla jednej osoby. Plan ten uderza w instytucje rodziny. Skończą się domy jednorodzinne i etc. Również można zapomnieć o własnym aucie czy środku transportu co już powoli się dzieje ale nie jest jeszcze gotowe do końca. Mamy wynajmowane już samochody w ramach CarSharing, Rowery miejskie w większych aglomeracjach, również i hulajnogi. Trwa też wielka rozbudowa infrastruktury komunikacji publicznej min. PKP, masowe remonty dworców przystosowane do agendy, wymiana automatów biletowych i parkomatów na systemy jedynie bezgotówkowe. W dużych miastach dodatkowo powiększane są strefy parkowania, także już pod własnym blokiem czy kamienicą nie zaparkujesz.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Co się stanie z lokalami po restauracjach miejskich i lokalnych na osiedlach? Zostaną one przekształcone prawdopodobnie w korporacyjne sieci sklepów odzieżowych oraz innych handlowych, tak abyś nie miał powodu aby zbyt daleko oddalać się od miejsca zamieszkania. Skończy się również działalność usługowa, tylko lokalny specjalista będzie mógł dokonać niezbędnych napraw i tym podobnych.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;To co przedstawiłem jest tylko wycinek z tego co się obecnie dzieje. Dla wielu z Was jak i dla mnie jest to niestety ponura wizja, która zrealizuje się do końca roku 2025, taka data zakończenia projektu Covid widnieje na dokumentach dostępnych w sieci. Jeżeli uważasz, że po szczepieniach wszystko wróci do normy, to powiem Tobie drogi, że to tylko początek. Najgorsze dopiero nadejdzie, co możemy zrobić? Przede wszystkim już teraz w miarę możliwości organizować zapasy oraz gromadzić się w lokalne społeczności i grupy wsparcia. Trzymajcie się i czuwajcie, macie wolną wolę aby jeszcze walczyć.&lt;/p&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://peryskop.blogspot.com/feeds/7376946425494625906/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://peryskop.blogspot.com/2021/02/przyszosc-ktora-nas-w-polsce-czeka-nwo.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4287521948806204138/posts/default/7376946425494625906'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4287521948806204138/posts/default/7376946425494625906'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://peryskop.blogspot.com/2021/02/przyszosc-ktora-nas-w-polsce-czeka-nwo.html' title='Przyszłość, która Nas w Polsce czeka - NWO 2021'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi1MfaHQbnivsj9anNSjmaMnZEpyKCagsO7lenStyhQPUEu9M572x_PAd-1mp-l6Kmn5nFiAef8udz4FLLnSbwRoUAnrpUM7mYs8SP_Ylv6hU62Sz3C2cxSFb2bRlQCoRg6OzZaZ-FJgPM/s72-c/ShooterScreenshot-154-05-02-21.png" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4287521948806204138.post-6904047431110053715</id><published>2012-08-12T11:40:00.000-07:00</published><updated>2012-08-12T11:40:51.571-07:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="igrzyska olimpijskie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="polityka"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="polska"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="system szkolenia"/><title type='text'>Geneza porażki na igrzyskach</title><content type='html'>Ponad 17 dni zmagań za Nami, właśnie trwają ostatnie przygotowania i próby do ceremoni zakończenia igrzysk olimpijskich w londynie a my mamy na koncie tylko 10 medali, 2 złote, 2 srebrne i 6 brązowych. W klasyfikacji medalowej wyprzedzają Nas takie państwa jak Rumunia, Ażerbejdżan, Białoruś czy Iran uchodzące kilka lat temu w Naszych oczach za zacofane. Pozostał mi tylko niesmak, tak niesmak w głowie wciąż mam pamiętne igrzyska olimpijskie w Sydney gdzie zdobyliśmy 6 złotych, 5 srebrnych i 3 brązowe. Skąd więc takie rozbieżności i różnice. Jest powiedzenie, że wyniki w sporcie odzwierciedlają sytuację gospodarczą kraju i tak właśnie jest. Igrzyska odzwierciedlają zapaść polskiej gospodarki skrzętnie zamiataną wraz z aferami pod dywan przez media. Wystarczy spojrzeć na Stany Zjednoczone i ich system szkolenia a w Polsce. W Polsce chłopak osiąga świetne wyniki już w gimnazjum i jest zainteresowany danym sportem, lecz niestety nie jest kierunkowany przez obecnego trenera w dobre ręce i szkołę gdzie otrzyma odpowiednie możliwości do dalszego rozwoju w danej dziedzinie sportu. Brak też motywujących stypendiów dla młodzieży motywujących do dalszych sukcesów i ostrej pracy. W stanach młodzi otrzymują stypendia na rozwój sportowy za wyniki, więc trzeba o stypendia powalczyć. Kiedy taki sportowiec od dziecka zakwalifikował się do stypendiów na ostatniej prostej(College) to do kadry narodowej jest brany praktycznie w ciemno i owocuje to sukcesami. Kolejna kwestia to stare fundamenty struktur zarządzania i związków. W związkach nadal władzę trzymają ludzie, którzy żyją sukcesami sprzed dekady i bez świeżego spojrzenia na rozwój danej dyscypliny sportowej w kraju. Obiekty publiczne kolejny słaby punkt w Naszym kraju. Mamy w kraju mnóstwo basenów, hal sportowych z osprzętem. Więc należy zapytać czemu za wstęp na publiczny obiekt wybudowany za pieniądze z podatków musimy dodatkowo płacić albo hale są zajmowane przez zakłady pracy dla ich pracowników zamiast pozostawać do dyspozycji młodzieży? Ilość niestety nie idzie z jakością czyli Nasza kadra. Czemu na igrzyska olimpijskie wybrano osoby, które praktycznie nie miały szans na medal na papierze? Zamiast młodych i perspektywicznych zawodników udali się za to ludzie bez formy(pływanie kobiet),emeryci(szermierka) czy ludzie po kontuzji(Nasz faworyt ciężarowiec). Ludzie zwyczajnie zrobili sobie wycieczkę za państwowe pieniądze, wiedząc o swoim stanie kondycyjnym jak i psychicznym. Tak więc pozostał niesmak, jeżeli sytuacja się nie zmieni to za kilka lat wrócimy z pustym dziurawym workiem medali gdzie nie uchowała się ani jedna sztuka.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://peryskop.blogspot.com/feeds/6904047431110053715/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://peryskop.blogspot.com/2012/08/geneza-porazki-na-igrzyskach.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4287521948806204138/posts/default/6904047431110053715'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4287521948806204138/posts/default/6904047431110053715'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://peryskop.blogspot.com/2012/08/geneza-porazki-na-igrzyskach.html' title='Geneza porażki na igrzyskach'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4287521948806204138.post-182068124639860755</id><published>2012-04-09T21:36:00.000-07:00</published><updated>2012-08-12T11:42:08.750-07:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="energia słoneczna"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kolektory słoneczne"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="montaż kolektorów słonecznych"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="usługi instalacyjne"/><title type='text'>Zakup i montaż kolektora słonecznego</title><content type='html'>Niedawno postanowiłem zainwestować trochę w swój dom i padła decyzja o zakupie kolektora słonecznego. Najpierw trochę rozeznałem się w temacie korzystając z porad google :D Po dokładnym przestudiowaniu danych i opinii od innych użytkowników mój wybór padł na kolektory słoneczne płaskie. Na drugi dzień postanowiłem poszukać firmy świadczącej &lt;a style=&quot;color:#000;&quot; href=&quot;http://instalacje-sanitarne-poznan.pl/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;usługi instalacyjne&lt;/a&gt; gdzie mógłbym od razu zakupić kolektor wraz z montażem. Po przeglądnięciu kilkudziesięciu stron instalatorów z regionu zawęziłem trochę obszar poszukiwań i pozapisywałem numery na kartce notesu. Po południu było intensywne dzwonienie po firmach i próby uzyskania informacji. Kiedy już nawiązałem kontakt z odpowiednią firmą, oczekiwałem na wizytę w celu przedstawienia pełnego kosztorysu wraz z sugestiami oraz dodatkowymi wskazaniami. Po wizycie przedstawiciela firmy i podpisaniu umowy pozostało tylko oczekiwać na wizytę fachowców. &lt;a style=&quot;color:#000;&quot; href=&quot;http://instalacje-sanitarne-poznan.pl/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;Montaż kolektora słonecznego&lt;/a&gt; ma być przeprowadzony jakoś w tym tygodniu. Mam nadzieję, że inwestycja szybko się zwróci przy dużym zużyciu ciepłej wody u mnie.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://peryskop.blogspot.com/feeds/182068124639860755/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://peryskop.blogspot.com/2012/04/zakup-i-montaz-kolektora-sonecznego.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4287521948806204138/posts/default/182068124639860755'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4287521948806204138/posts/default/182068124639860755'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://peryskop.blogspot.com/2012/04/zakup-i-montaz-kolektora-sonecznego.html' title='Zakup i montaż kolektora słonecznego'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4287521948806204138.post-6303518281802980980</id><published>2012-04-04T02:44:00.000-07:00</published><updated>2012-08-12T11:36:30.339-07:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="budowa zaplecza"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="pozycja w google"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="pozycjonowanie stron"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="programowanie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="projektowanie stron internetowych"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="SEO"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="strony internetowe"/><title type='text'>Budowa zaplecza pod strony internetowe</title><content type='html'>Pozycjonowanie wiąże się w dużej mierze ze zdobywaniem linków, wykorzystać do tego można wiele technik. Katalogowanie, preclowanie, spamowanie to techniki skuteczne, jednak większość linków o ile katalogi nie należą do Nas może zostać usunięta. Podobnie ma się sprawa z innymi technikami zdobywania linków jak precle i etc. Brak kontroli nad linkami zmusza Nas do zastanowienia nad budową własnego zaplecza zbudowanego z katalogów i stron zapleczowych. Jeżeli sami nie mamy na to czasu możemy taką czynność zlecić zewnętrznej firmie, przykładowo firma: projektowanie stron internetowych inowrocław zajmuje się budową takich zaplecz na zamówienie i ma sporą ofertę w wyborze zaplecza jakie chcemy mieć. Na co powinniśmy zwrócić uwagę wybierając firmę, która przeprowadzi dla Nas budowę zaplecza dla strony internetowej? Przede wszystkim odpowiedni wybór hostingu dedykowanego dla takich celów. Mam tu na myśli hostingi SEO, które oferują adresy IP klasy C do wyboru, dzięki czemu strony zapleczowe mogą zyskać unikalne IP i mniejsze jest ryzyko wykrycia takiego zaplecza dla Google. Wśród polecanych mogę wymienić seohost.com, hostnine.com czy sqlservermart.com. Są to jedne z tańszych wariantów serwerów SEO jednak cena za taki hosting również nie jest niska. Zaczyna się w granicy od 2$ za miesiąc jeżeli mała liczba adresów IP do 100$ miesięcznie. Nie wspominając już o rozwiązaniach dedykowanych. Kolejna rzecz którą warto rozważyć to domeny, koszt domen to wydatek rzędu 20-50 zł za aktywacje w zależności od domeny, plus przedłużenie 2, 3 razy tyle w zależności od tego gdzie dokonamy zakupu. Usługodawców sprzedających domeny jest naprawdę sporo więc jest w czym wybierać. Ostatnią rzeczą jest napisanie oprogramowania, które pozwoli Nam sprawnie obsługiwać wszystkie strony zapleczowe z jednego miejsca, bez skakania czy przełączania się pomiędzy wordpressami. Należy także podczas programowania zwrócić uwagę jakie teksty chcemy dodawać czy synonimy czy normalne teksty zapleczowe dla ludzi. W obu przypadkach dochodzi dodatkowy koszt za pisanie tekstów przez copywritera. To by było tyle na dziś. Kolejna notka poświęcona będzie linowaniu takich zaplecz i jak dobrze linkować wewnątrz zaplecza.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://peryskop.blogspot.com/feeds/6303518281802980980/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://peryskop.blogspot.com/2012/04/budowa-zaplecza-pod-strony-internetowe.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4287521948806204138/posts/default/6303518281802980980'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4287521948806204138/posts/default/6303518281802980980'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://peryskop.blogspot.com/2012/04/budowa-zaplecza-pod-strony-internetowe.html' title='Budowa zaplecza pod strony internetowe'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4287521948806204138.post-5552650317145340665</id><published>2012-03-31T01:31:00.000-07:00</published><updated>2012-03-31T01:31:03.847-07:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="pozycja w google"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="pozycjonowanie stron"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="profil strony youtube"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="projektowanie stron internetowych"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="SEO"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="YouTube"/><title type='text'>Filmiki metodą na promocje witryny</title><content type='html'>W jaki sposób zyskać dodatkowy odnośnik do witryny internetowej i w jaki sposób jeszcze bardziej wypromować swoją witrynę w sieci? Tutaj właśnie chcę pokazać jak dobrze do tego celu wykorzystać tytułowy portal youtube. Bardzo często wyszukując konkretnej frazy dostajemy na pierwszej stronie wyników kilka wyników z filmami z portalu youtube najczęsciej. Bardzo często jeżeli szukam materiału to przełączam na wyszukiwarce google na zakładkę Filmy. Możemy wtedy znaleźć łatwo wyjaśnione niektóre trudne do zrozumienia schematy w formie prezentacji wideo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://itsentrosolutions.pl/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;Projektując stronę www&lt;/a&gt; dla klienta, zawsze rejestruję mu konto na serwisie You Tube aby w przyszłości mógł zamieszczać filmiki swoich produktów lub prezentację usług. Pozostawia to otwartą furtkę w przyszłości dla specjalistów SEO i pozycjonerów. Na profilu You Tube możemy zamieścić wtedy filmiki z prezentacją i w opisie umieścić linka do strony co przełoży się na dodatkowy link do Naszej strony. O PageRanku nic nie piszę gdyż wartość ta na przełomie ostatnich lat straciła pozycję wśród czynników odpowiedzialnych za pozycjonowanie strony w wyszukiwarkach ale nadal prawdopodobnie ma jakieś znaczenie. Oczywiście należy pamiętać, że aby link umieszczony w opisie filmu miał jakąś moc i został odnaleziony przez crawlery należy wideo udostępnić do publicznego wglądu. To by było na tyle na dzisiaj, w sumie nic ciekawego i same lanie wody i odkopany stary temat ale może komuś się przyda.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://peryskop.blogspot.com/feeds/5552650317145340665/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://peryskop.blogspot.com/2012/03/filmiki-metoda-na-promocje-witryny.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4287521948806204138/posts/default/5552650317145340665'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4287521948806204138/posts/default/5552650317145340665'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://peryskop.blogspot.com/2012/03/filmiki-metoda-na-promocje-witryny.html' title='Filmiki metodą na promocje witryny'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4287521948806204138.post-8264543716395650677</id><published>2012-03-27T00:28:00.001-07:00</published><updated>2012-03-27T00:29:56.499-07:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="php"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="programowanie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="projektowanie stron internetowych"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="strony internetowe"/><title type='text'>Dynamiczne generowanie formularzy na stronach www</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;margin-bottom: 0cm;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Generowanie stron w locie oraz na żądanie to codzienność. &lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;a href=&quot;http://itsentrosolutions.pl/Strony-Internetowe_ITSS&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;Projektowanie stron internetowych&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt; bez dynamicznego generowania danych w dzisiejszych czasach by wyglądało tak jak kilkanaście lat temu. Każda strona musiała być w osobnym pliku html i zawierać z góry zdefiniowane treści i elementy stałe takie jak menu, stopki czy nagłówki a każda zmiana elementów stałych wiązała się z edycją kilkunastu plików. Wejście języka PHP i obsługa relacyjnych baz danych oraz możliwość dołączania plików w locie było rzeczą, która na zawsze zmieniła sieć i inernet. Powszechny stał się widok na stronie obszernych formularzy pobierających dane od użytkownika. Formularz mógł być z góry zdefiniowany przez programistę a następnie dołączany do określonej strony. W tej notce pokażę sztuczkę jak dynamicznie wygenerować formularz z inputami tekstowymi o określonej długości, nazwami pól ale umożliwiający jego późniejszą rozbudowę i minimalizację ilości kodu HTML lub PHP. &lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;font-weight: normal; margin-bottom: 0cm;&quot;&gt;Standardowy kod formularza w HTML by wyglądał mniej więcej tak&lt;/div&gt;&lt;blockquote class=&quot;tr_bq&quot;&gt;&amp;lt;form name=&quot;testowy&quot; action=&quot;POST lub GET&quot; method=&quot;plikprzetwarzający&quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;b&amp;gt;Imię&amp;lt;/b&amp;gt;&amp;lt;input type=&quot;text&quot; name=&quot;Imie&quot; value=&quot;&quot; /&amp;gt;&amp;lt;br /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;b&amp;gt;Nazwisko&amp;lt;/b&amp;gt;&amp;lt;input type=&quot;text&quot; name=&quot;Nazwisko&quot; value=&quot;&quot; /&amp;gt;&amp;lt;br /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;b&amp;gt;Pole3&amp;lt;/b&amp;gt;&amp;lt;input type=&quot;text&quot; name=&quot;pole3&quot; value=&quot;&quot; /&amp;gt;&amp;lt;br /&amp;gt;&lt;br /&gt;
.&lt;br /&gt;
.&lt;br /&gt;
.&lt;br /&gt;
&amp;lt;b&amp;gt;Pole 100&amp;lt;/b&amp;gt;&amp;lt;input type=&quot;text&quot; name=&quot;pole100&quot; value=&quot;&quot; /&amp;gt;&amp;lt;br /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;b&amp;gt;Pole 101&amp;lt;/b&amp;gt;&amp;lt;input type=&quot;text&quot; name=&quot;pole101&quot; value=&quot;&quot; /&amp;gt;&amp;lt;br /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/form&amp;gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div style=&quot;margin-bottom: 0cm;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Formularz ten miałby 101 Pól input, i do każdego pola jest przypisana nazwa pola i opis pola i tak 103 linijki kodu(licząc z tagami form) i formularzyk taki byłby includowany w PHP. Jednak to nie niweluje problemu długości kodu. A można tak zrobić &lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;a href=&quot;http://itsentrosolutions.pl/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;budowę stron www&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt; aby wykorzystać możliwości PHP i wygenerować sobie taki formularz dynamicznie niwelując rozmiar pliku. Poniżej kod do wygenerowania takiego formularza z inputami tekstowymi w PHP:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;margin-bottom: 0cm;&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;blockquote class=&quot;tr_bq&quot;&gt;$opisy = array(”Imię”,”Nazwisko”,”Pole3”,....,”Pole100”,”Pole101”);&lt;br /&gt;
$inpname = array(”Imie”,”Nazwisko”,”pole3”,....,”pole100”,”pole101”);&lt;br /&gt;
echo ”&amp;lt;form name=\&quot;testowy\&quot; action=\&quot;POST lub GET\&quot; method=\&quot;plikprzetwarzający\&quot;&amp;gt;”;&lt;br /&gt;
$licznik=count($opisy);&lt;br /&gt;
for($i=0;$i&amp;lt;$licznik;$i++)&lt;br /&gt;
{echo ”&amp;lt;b&amp;gt;”.$opisy[$i].”&amp;lt;/b&amp;gt;&amp;lt;input type=\&quot;text\&quot; name=\&quot;”.$inpname[$i].”\&quot; value=\&quot;\&quot; /&amp;gt;&amp;lt;br /&amp;gt;”;}&lt;br /&gt;
echo  ”&amp;lt;/form&amp;gt;”;&lt;/blockquote&gt;&lt;div style=&quot;font-weight: normal; margin-bottom: 0cm;&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;border-bottom: 1px solid #000000; border-left: none; border-right: none; border-top: none; font-weight: normal; margin-bottom: 0cm; padding-bottom: 0.07cm; padding-left: 0cm; padding-right: 0cm; padding-top: 0cm;&quot;&gt;Długość pliku zawierająca tak dynamicznie wygenerowany formularz zawiera ledwie 7 linijek co w porównaniu z wersją HTML-ową 103 linijek robi różnicę. 7&amp;lt;103. Dodanie dodatkowego pola w formularzu to dopisanie dwóch dodatkowych zmiennych do tablicy, zmienne mamy w jednym miejscu. Oczywiście można przerobić sobie taki kod na funkcję lub klasę dzięki czemu będzeimy mogli go wykorzystać ponownie, dzięki czemu &lt;b&gt;&lt;a href=&quot;http://itsentrosolutions.pl/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;tworzenie strony internetowej&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; i formularzy do niej zajmie tylko chwilę. Oczywiście możemy przeprogramować ten kod o obsługę dodatkowych typów pól, radio, hidden czy innych i stworzyć sobie własne szybkie funkcje i klasy do tworzenia formularzy. &amp;nbsp;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://peryskop.blogspot.com/feeds/8264543716395650677/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://peryskop.blogspot.com/2012/03/dynamiczne-generowanie-formularzy-na.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4287521948806204138/posts/default/8264543716395650677'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4287521948806204138/posts/default/8264543716395650677'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://peryskop.blogspot.com/2012/03/dynamiczne-generowanie-formularzy-na.html' title='Dynamiczne generowanie formularzy na stronach www'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4287521948806204138.post-8916165791017816447</id><published>2012-03-17T19:59:00.000-07:00</published><updated>2012-03-17T19:59:36.244-07:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Bezpieczeństwo stron internetowych"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="curl"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="php"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="programowanie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="projektowanie stron internetowych"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="zabezpieczenia stron"/><title type='text'>Zabezpieczanie stron internetowych</title><content type='html'>Na fali ostatnich wydarzeń jakie miały miejsce w kraju czyli ataki na stronę KPRiM w związku z protestami ACTA przyjrzałem się bliżej zagadnieniu zabezpieczania stron internetowych. Natknąłem się na artykuł znajdujący się na stronie firmy zajmującej się &lt;a href=&quot;http://itsentrosolutions.pl/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;projektowaniem stron internetowych&lt;/a&gt; . Przede wszystkim pierwsze co Mnie zaskoczyło to różnorodność możliwych technik ataku na stronę internetową. Ciemny charakter w takim przypadku ma multum możliwości zaatakowania strony, chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jedną często stosowaną technikę przez domorosłych i nieudolnych hakerów. Ostatnio miałem możliwość być potencjalną ofiarą takiego ataku jednak zabezpieczenia na serwerze na to nie pozwoliły. Haker atakował aplikacją server side napisaną za pomocą Curl i php. Jak działa taka aplikacja i jaka jest struktura oraz jak się dodatkowo zabezpieczyć &lt;a href=&quot;http://itsentrosolutions.pl/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;budując stronę internetową&lt;/a&gt;? Celem ataku była próba dostania się do bazy danych. Agresor podejrzewał istnienie oddzielnego folderu dla phpmyadmina(oprogramowanie do zarządzania bazą danych SQL). W pliku tekstowym co linijka ma zapisane wszelkie możliwe nazwy folderów np:&lt;br /&gt;
/pma/index.php&amp;nbsp; /phpmyadmin/index.php&amp;nbsp; /pma-2.4-rc/index.php i tak dalej. Skrypt Curl po prostu przelatuje tą listę od początku do końca pliku, każdy adres dokleja do adresu naszej strony www. Curl pobiera Content w celu analizy, i jeżeli skrypt wyłapie słowo login to zapisuje ten adres bądź wyświetla jako trafienie. I wtedy Nasz agresor wie, że mamy PHP admina dostępnego z poziomu strony. Jest to dosyć częsty przypadek na serwerach współdzielonych lub resselerów. Po otrzymaniu informacji o istnieniu takiego adresu, agresor przystępuje do próby włamania atakiem słownikowym. Technikę taką również można stosować do wszelkiej maści wordpressów wpisując zamiast adresu pma /wp-admin /wp-login i etc i różne kombinacje. Po czym wykonujemy atak słownikowy. Jak się przed tym obronić?? Jeżeli mamy możliwość to koniecznie edycja .httaccess i dopisanie przekierowania po wpisaniu np adresu adresnaszejstrony.pl/pma/index.php skrypt zostanie przekierowany na stronę główną z powrotem. Jeżeli już instalujemy phpadmina to pamiętajmy o zmianie nazwy folderu na inną zamiast /pma dajmy /zdzichujeklopsy. Po takiej zmianie folderu możemy delikatnie wkurzyć agresorka :D tworzymy folder /pma na serwerze i plik index.php będzie to fałszywka. Umieszczamy w pole tekstowe z napisem login i zdjęcie trolla :D mina Naszego agresora powinna być bezcenna jeżeli z ciekawości zajrzy na tą stronę :D Po odkryciu próby ataku należy zabezpieczyć stronę dodatkowo i ustawić ignora na dany IP. To by było na tyle jeżeli chodzi o dodatkowe możliwości zabezpieczenia strony.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://peryskop.blogspot.com/feeds/8916165791017816447/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://peryskop.blogspot.com/2012/03/zabezpieczanie-stron-internetowych.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4287521948806204138/posts/default/8916165791017816447'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4287521948806204138/posts/default/8916165791017816447'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://peryskop.blogspot.com/2012/03/zabezpieczanie-stron-internetowych.html' title='Zabezpieczanie stron internetowych'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4287521948806204138.post-7769797787543348987</id><published>2011-03-06T08:09:00.000-08:00</published><updated>2011-03-06T08:10:41.575-08:00</updated><title type='text'>Wycieczki surivalowe do Polski :D</title><content type='html'>Artykuł będzie przygłupawy, niestety taki nastrój mnie dziś dopadł jak czytam wczorajsze wiadomości.&amp;nbsp; Wspaniale większość z was wie u nas w kraju ciężko się żyje. Dzisiejszego poranka zapaliła mi się żaróweczka i do głowy wpadła taka niezła idea. Wiemy już doskonale, że Polacy narzekają na problem promocji naszego kraju, że ciężko, biurokracja itd. Otóż może wystarczy poprosić rząd aby organizował darmowe wjazdy dla obcokrajowców. Coś ala surivalik :D Petent taki dostałby polskie obywatelstwo, 400 zł i lokum(przyp. wynajęte). Nagrodą główną jest powrót do własnego kraju&amp;nbsp; :D Ale by były jajca. Głupota wypływająca z początkowych zdań tego posta wynika z ukierunkowania mojej ironi dla obecnej sytuacji zarówno rządu, jak i tego co się dzieje w społeczeństwie obywatelskim. Posta tego napisałem zwyczajnie aby rozruszać paluchy i wprawić się w subiektywny i ponury nastrój z racji tego, że miałem dwa miesiące przerwy. Zaraz skrobnę jakiś konkrecik, bo mam parę pomysłów w głowie. Pozdrawiam stałych czytelników.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://peryskop.blogspot.com/feeds/7769797787543348987/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://peryskop.blogspot.com/2011/03/wycieczki-surivalowe-do-polski-d.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4287521948806204138/posts/default/7769797787543348987'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4287521948806204138/posts/default/7769797787543348987'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://peryskop.blogspot.com/2011/03/wycieczki-surivalowe-do-polski-d.html' title='Wycieczki surivalowe do Polski :D'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4287521948806204138.post-7791559385916707844</id><published>2011-01-11T18:35:00.000-08:00</published><updated>2011-01-15T16:37:07.936-08:00</updated><title type='text'>Co bym zmienił w swoim kraju?</title><content type='html'>Kiedyś zadałem sobie takie pytanie. Jak zmienić polską politykę, jak poprawić komfort życia w kraju. Jako zwykły Polak miałem mnóstwo odpowiedzi. Pierwsze co nasunęło mi się na myśl podczas obserwacji wyborów do sejmu. Czy w sejmie musi być tak dużo posłów? Założyłem że byłoby po 3 posłów z każdego województwa, to daje nam 48 posłów w sejmie. Wtedy drastycznie spadną wydatki na rządowe limuzyny, biura poselskie i utrzymanie. Za zaoszczędzone pieniądze w skali kadencji, z pewnością by powstało kilka nowych w pełni wyposażonych szpitali. Mniej miejsc oznacza również większe zaangażowanie podczas kampanii wyborczej. Na następnej kadencji polityk, który nieźle przeskrobał nie miałby już żadnych szans na reelekcje. Następna rzecz to zmniejszenie pensji poselskich. Skutkowałoby tym, że w sejmie by byli ludzie którzy chcą coś zrobić dla kraju, a nie tylko zarobić pieniądze i napchać kieszenie. 4 tys diety w zupełności by wystarczyło, aby odstraszyć zarobkiewiczów. Kolejna kwestia to wiek posłów. Poseł moim zdaniem powinien mieć nie więcej niż 30 lat. Dlaczego tak zapyta większość z was. Przede wszystkim młodzi wiedza czego najbardziej potrzeba w kraju. Wiedzą jak ciężko dostać lub kupić własne M, jakie panuje w kraju bezrobocie, że przyjaciele emigrują za chlebem. Młodzi wiedzą z jakimi problemami &amp;nbsp;boryka się przeciętny szary człowiek. Następne co rzuca się w oczy to pomoc państwa dla kościoła katolickiego. W żadnym wypadku!! Chce kościół głosić swoją naukę, nie ma problemu. Ale pieniędzy niech oczekuje tylko od wiernych. Ponadto, przydałoby się opodatkować kościół. Bo pieniądze jakie tam przechodzą bez podatku to są wielomiliardowe kwoty w skali kraju. Przyszła teraz kolej na ministrów. Obserwujemy teraz sytuację w kraju, kiedy ministrami zostają ludzie, którzy nie mają zielonego pojecia o danej gałęzi gospodarki. Więc nie ma się czemu dziwić, że drogi dziurawe skoro ginekolog jest ministrem transportu :) To było tak żartem :) Najważniejszą kolejną rzeczą była by reforma służby zdrowia. Bo to co się dzieje w polskich szpitalach i przychodniach to jest nie do pomyślenia. Ludzie czekają miesiące na zabieg, a drugie tyle czekają na zwykłą wizytę u specjalisty. Spowodowane jest to limitami NFZ-towskimi nakładanymi na szpitale. Najlepszym sposobem na rozwiązanie problemu byłaby likwidacja NFZ-tu. Pacjent by miał wtedy swoje prywatne konto, na te konto przelewane by były pieniądze składkowe, które płaci pracodawca. Kontami miałyby zarządzać prywatne fundusze zdrowotne, bo jak wiadomo co prywatne jest lepsze. Fundusz taki z pewnością by twoich pieniędzy nie marnował na głupoty jak to robi NFZ, tylko na twoje leczenie. O pomstę do nieba w naszym kraju również prosi się biurokracja. Powinniśmy brać przykład z Estoni, gdzie załatwianie spraw przez internet jest na porządku dziennym, a firmę można założyć poświęcając 20 minut na wypełnienie formularza na stronie państwowej. Skoro już jesteśmy przy firmach, to marne widać wsparcie państwa dla rozwoju nowych przedsiębiorstw. Na początku działalności zazwyczaj przedsiębiorca ma jedno zmartwienie. Zarobić na składki. Rozwiązanie problemu banalne mogę zaproponować. Przez pierwsze dwa lata brak składek. Oraz wariant B. Jeżeli przedsiębiorca zarobi w danym miesiącu 3 tys. brutto wtedy w danym miesiącu odprowadza składki. Jeżeli nie zarobi, wtedy zwolniony w danym miesiącu jest z płacenia składek. Taka ulga trwałaby 2 lata i byłaby jednorazowa.&amp;nbsp;Tzn. po zakończeniu działalności i otwarciu następnej ulga by nie obowiązywała. Poruszyliśmy temat składek to zajmiemy się podatkami. Zdecydowanie jestem za obniżeniem podatku do 15%. Bo teraz praktycznie państwo zabiera połowę pensji, co wygląda brzydko, a pieniądze wykorzystywane są nieefektywnie przez państwo. Zamiast budować orliki, zajmijmy się ważniejszymi rzeczami, bo dosyć mam tych dziur na drogach i straconego czasu w przychodniach. Kolejne zbiorcze przemyślenia opublikuję w najbliższym czasie. Pozdrawiam</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://peryskop.blogspot.com/feeds/7791559385916707844/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://peryskop.blogspot.com/2011/01/co-bym-zmieni-w-swoim-kraju.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4287521948806204138/posts/default/7791559385916707844'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4287521948806204138/posts/default/7791559385916707844'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://peryskop.blogspot.com/2011/01/co-bym-zmieni-w-swoim-kraju.html' title='Co bym zmienił w swoim kraju?'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4287521948806204138.post-8203882394175022411</id><published>2011-01-11T17:50:00.000-08:00</published><updated>2011-01-11T17:59:26.071-08:00</updated><title type='text'>O kulturze po raz kolejny. W poszukiwaniu zaginionej sztuki i przekazu</title><content type='html'>Czasami nudząc się w domu, nawet nie mam ochoty włączać telewizji. Przyczyna tego faktu jest nadzwyczajnie prosta. Telewizja zbyt mocno się skomercjalizowała. Rzadko można zobaczyć w niej polski film zawierający w sobie jakikolwiek przekaz. Telewizja serwuje dla naszych mózgów płytką strawę. Seriale pozbawione jakiegokolwiek sensu. Np. &quot;Samo życie&quot;, &quot;M jak miłość&quot; czy popularną &quot;Dynastię&quot; promującą kazirodztwo. Właściciele stacji starają się trafiać w jak największą grupę odbiorców, czyli młodzież. A młodzież to głównie nastolatki oczekujące niekończących się opowieści o miłości. Jedyny wyjątek wśród seriali mający jakikolwiek przekaz, serial który podpadł mi do gustu to Czas Honoru, przekazuje ponadczasowe wartości, które zostały zatracone w czasach panowania komuny, kiedy to sąsiad wsypywał sąsiada. Kolejna rzecz to teleturnieje, niegdyś znany &quot;Miliard w rozumie&quot; znikł już z anteny. 1 z 10 jeszcze jakoś się trzyma. Teleturnieje na myślenie, zostały zastąpione przez jakieś marne tandety typu &quot;Taniec z gwiazdami&quot;, &quot;Mam talent&quot; nie wymagające myślenia. A chodzi tylko o to, żeby się przyjemnie oglądało. To tak jak z dziećmi w wieku 5 lat, musi ładnie wyglądać i nie męczyć mózgownicy. W tego typu występują zazwyczaj pseudo gwiazdy, wykreowane przez media lub tez wygasłe gwiazdy, nie mające szans na jakikolwiek angaż. Kolejna rzecz, która chyli się ku upadkowi to branża muzyczna. Miałem w pokoju zdjęcie zespołu &quot;Lombard&quot;, który to śpiewał znany w całej polsce utwór &quot;Przeżyj to sam&quot;. Pewnego razu podczas odwiedzin, mój znajomy się spytał &quot;Co to za zespół na tym zdjęciu&quot;. Jak widać, wszyscy piosenkę znają, nikt nie wie jak wyglądają autorzy. Bajki również zeszły na psy, zamiast znanych i ciekawych smerfów, czy gumisiów lub toma&amp;amp;jerry&#39;ego telewizja funduje homoseksualne teletubisie. W naszym kraju, aby zostać wielką gwiazdą niewiele trzeba. Wystarczy wyjechać za granicę, wrócić z&amp;nbsp; &amp;nbsp;obcym paszportem i już jesteś gwiazdą. Jako przykład podam program &quot;Europa da się lubić&quot;. Również przechadzając się po kiosku z gazetami, w większości mój widok napotyka szmatławce opisujące życie gwiazd. Co mnie interesuje z kim ktoś się żeni, czy kiedy na świat przyjdzie potomek jakiegoś aktora?? To nie moja rodzina więc mnie to w zupełności nie interesuje. Trzeba być nieźle szurniętym, żeby oglądać cudze życie zamiast zainteresować się własną przyszłością. Przykłady mogę mnożyć w nieskończoność, ale czytający już powinien zrozumieć mój tok myślenia. Jak będzie wyglądało przyszłe pokolenie skoro takie rzeczy teraz już ogląda?? Myślę, że nie uświadczymy już widoku wesołej kompani &quot;Czterech Pancernych&quot; czy Frania Dolasa bo na tym telewizja nie zarobi. Dla nich liczy się pieniądz, nie wartości i wzory przekazywane poprzez &quot;czarne pudło&quot;. Ja włączę sobie wiadomości bo przynajmniej tam coś sensownego pokazują, może znajdę temacik na następny art. Pozdro. End.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://peryskop.blogspot.com/feeds/8203882394175022411/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://peryskop.blogspot.com/2011/01/o-kulturze-po-raz-kolejny-w.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4287521948806204138/posts/default/8203882394175022411'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4287521948806204138/posts/default/8203882394175022411'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://peryskop.blogspot.com/2011/01/o-kulturze-po-raz-kolejny-w.html' title='O kulturze po raz kolejny. W poszukiwaniu zaginionej sztuki i przekazu'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4287521948806204138.post-8860992806336192142</id><published>2011-01-09T15:44:00.000-08:00</published><updated>2011-01-09T17:26:01.757-08:00</updated><title type='text'>Chrońmy kulturę - czyli język polski w biznesie i pracy</title><content type='html'>Przeglądając oferty pracy, w większości ogłoszeń pracodawcy stawiają wymóg; znajomości co najmniej jednego języka obcego. Zazwyczaj chodzi o język angielski. Nawet na stanowiska takie jak; praca na magazynie lub sortowanie śmieci. Będąc w swoim kraju, powinniśmy używać swego ojczystego języka; który to jest językiem pięknym, językiem wielu znanych na świecie poetów. Jesteśmy zmuszani do zatracania wartości narodowych, tego o co walczyli nasi przodkowie. W czasach obecnych, zamiast prób germanizacji państwo narzuca nam języj angielski. Nauka języka obcego, w polskich szkołach jest przymusowa. Również na rynku pracy, nie znając jakiegokolwiek języka obcego jesteśmy skazani na pracę na marginesie społecznym. Podobnie prowadząc interesy skazani jesteśmy na język angielski lub inny. Dowodzi to tylko jednego. Kontrahenta lub pracodawcę nie interesujemy jako człowiek, tylko jako maszyna dla pracodawcy&amp;nbsp; lub łatwy łup dla nieuczciwego kontrahenta z zagranicy. Gdyby naprawdę kontrahentowi zależało na interesach z nami, wtedy starałby on się rozmawiać z nami w naszym ojczystym języku. Dając nam tym samym do zrozumienia, że akceptuje naszą osobę jako polaka, nie narzucając nam, swoich norm w naszym własnym kraju. Za granicą byłoby to nie do pomyślenia. Weźmy np. Holandię lub Niemcy, tam bez korzystania z języka holenderskiego bądź niemieckiego masz marne szanse aby zrobić jakikolwiek interes. Jak widać Polacy stoją bezczynnie i bezmyślnie wobec rażącego ataku na polską kulturę. Zarówno ze strony państwa narzucającego nam normy, pracodawców oraz cudoziemców. Wyjeżdżając za granicę zazwyczaj staramy się poznać zwyczaje panujące w danym kraju, oraz kilkanaście niezbędnych zwrotów w języku obcym pozwalającym nam bez problemu zrobić zakupy, czy to zapytać o drogę. Staramy się nie być ignorantami wobec kultur innych krajów, chociaż tacy się też zdarzają. Jeszcze trochę a w telewizji będzie używany tylko język angielski, a za korzystanie z naszego rodzimmego języka będą nas obcokrajowcy wytykać na ulicy i w pracy. Boże, jeśli istniejesz miej nas w opiece ;) 40070bc53baae4d184393b1c808e7395</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://peryskop.blogspot.com/feeds/8860992806336192142/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://peryskop.blogspot.com/2011/01/chronmy-kulture-czyli-jezyk-polski-w.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4287521948806204138/posts/default/8860992806336192142'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4287521948806204138/posts/default/8860992806336192142'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://peryskop.blogspot.com/2011/01/chronmy-kulture-czyli-jezyk-polski-w.html' title='Chrońmy kulturę - czyli język polski w biznesie i pracy'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4287521948806204138.post-5058880022776538008</id><published>2011-01-09T06:44:00.000-08:00</published><updated>2011-01-09T06:45:15.810-08:00</updated><title type='text'>WOŚP gramy, gdy Państwo nie może</title><content type='html'>Jako że dzisiaj po raz kolejny gra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, to będzie coś o dobroczyności i charytatywności. 19 lat temu prezenter radiowy Jurek Owsiak dowiadując się, że w szpitalach nie ma sprzętu, żeby prebadać najmłodszych, ruszył z inicjatywą pomocy na antenie radia. I tak to już dalej poszło. Ludzie dzielili się swoimi pieniędzmi wspomagając co roku akcje Orkiestry. Również i politycy dzielili się oddając przedmioty na licytacje, oraz pieniądze. Co roku finał wośp pokazuje jakie są priorytety wydatków państwa na służbę zdrowia. Na ochronę zdrowia co roku przeznaczane jest ok 4 mln zł z budżetu państwa, zaś na administrację publiczną ok 2 razy tyle czyli w przybliżeniu 10 mln zł. Pozycja która najbardziej przyciąga moją uwagę to Różne Rozliczenia, kwota bagatela prawie aż 100 mln zł. Na co idą te pieniądze gdzie są wydatkowane? Kiedy służba zdrowia leży i kwiczy? Politytcy powinni brać przykład z chociażby Królowej Elżbiety, która zrzekła się części swojego wynagrodzenia na rzecz działalności charytatywnej. Chociaż ten jeden raz w roku. Gdyby nie orkiestra to kto wie jak wyglądałyby polskie szpitale teraz. Jurku dziękujemy. Oby do końca świata i jeden dzień dłużej.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://peryskop.blogspot.com/feeds/5058880022776538008/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://peryskop.blogspot.com/2011/01/wosp-gramy-gdy-panstwo-nie-moze.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4287521948806204138/posts/default/5058880022776538008'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4287521948806204138/posts/default/5058880022776538008'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://peryskop.blogspot.com/2011/01/wosp-gramy-gdy-panstwo-nie-moze.html' title='WOŚP gramy, gdy Państwo nie może'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4287521948806204138.post-5894793319104765149</id><published>2011-01-08T16:37:00.000-08:00</published><updated>2011-01-08T17:08:57.047-08:00</updated><title type='text'>Pozorne bezpieczeństwo czy system nie do złamania- czyli syndrom Linuxa :D</title><content type='html'>Było o systemie firmy MS to teraz będzie o systemach opartych na Unixach. Jeszcze nie tak dawno systemy oparte na Unixach były bardzo mało popularne. Były uporczywe w obsłudze, każdą komendę musiałeś wpisać słownie bądź też użyć kombinacji klawiszy. Jednak rewolucja nastąpiła wraz z wprowadzeniem gui(graficznego interfejsu). Wtedy to system zaczął docierać do coraz bardziej szerszej rzeszy użytkowników. Niestety również tych niedoświadczonych, rozpoczynających swoją przygodę z tym rodzajem systemu operacyjnego. Systemy oparte na Unixach bądź też Linuxy, są bardzo niebezpiecznym i praktycznym narzędziem w rękach doświadczonych informatyków, zaś dla zwykłego usera bądź początkującego admina zazwyczaj bywają zgubą. Za chwilkę wyjaśnię to pokrótce. Początkujący user zazwyczaj instaluje najpierw system, logując się potem na konto roota (no ba!). Następnie konfiguruje połączenie sieciowe (o ile mu się uda i się nie zniechęci :-)), i rozbieganym wzrokiem szuka ikonki internet explorera (w tym przypadku piszę o supernoobku ;-p). Nie znajdując IE, zadowala się więc liskiem(czyt.Firefoxem), przy czym wchodzi na przykładową stronę jestemidiotą.com ;-p Załóżmy, że strona taka nie lubi noobków, więc przeglądarce wypadałoby odpalić exploita na koncie roota :-D W tej chwili powinno już u tego usera być po zawodach, że tak się wyrażę :-p Dla kontrastu przedstawię tą samą sytuację dla użytkownika mającego już jako takie pojęcie o systemie. Na początku instaluje system, tworząc już na starcie konto z ograniczonymi uprawnieniami. Następnie zmienia lokalizację oraz nazwe pliku zawierającego zakodowane przy pomocy md5 hasła i nazwy użytkowników. Potem kompiluje na nowo jądro systemu, pozbywając się niepotrzebnych, niebezpiecznych i obciążających sprzęt, usług, demonów, modułów i sterowników. Tworzy system pod swoje potrzeby, z tego właśnie słynie linux, z elastyczności. Następnie konfiguruje demona firewalla, instaluje antywirusa(wszystko oczywiście odbywa się na koncie z ograniczonymi uprawnieniami za pomocą su lub sudo). Na koniec konfiguruje swój sprzęt, połączenia sieciowe, przeprowadza podstawowe aktualizacje i etc. Następnie wchodzi na stronę jestemidiotą.com i pokazuje goły tyłek hackerowi(zależy od skilla obydwóch stron). System Linux pomimo opini bezpiecznego, bywa zgubnym. Najsłabszym ogniwem zazwyczaj okazuje się człowiek, naginając bezpieczeństwo korzystania z systemu ile się da. System Linux bywa jednym z najczęściej łamanych i hackowanych na serwerach. Dlaczego taka sytuacja ma miejsce pomimo opini systemu bezpiecznego? Zazwyczaj to początkujący administratorzy stawiają na serwerach małych firm Linuxa, nie za bardzo wiedząc jak owy system zabezpieczyć. Profesjonaliści i hackerzy znają zazwyczaj ten system od deski do deski. Wiedzą gdzie szukać dziur i błędów, jak się dostać i spenetrować oraz zdobyć informacje przechowywane na serwerze. Tych rzeczy na przykład nie wie połowa administratorów, w małych lokalnych firmach, gdzie administrowanie opiera się na zainstalowaniu systemów i postawieniu domeny. Profesjonalista jest w stanie za pomocą, grepa, finda, przekierowania do strumienia i kilku poleceń skryptowych(perl, python) narobić niezłego bałaganu na niejednym serwerze. Wybór Linuxa następuje najczęściej pod wpływem oszczędności, większość kodu jest darmowa oraz otwarta i rozpowszechniana na zasadach gpl. No i właśnie w tym szkopuł, aktualizacje dziur następują w zależności od kaprysu linuxowej społeczności. Kod również jest otwarty więc można w dystrybucji różne ciekawe rzeczy wrzucić i wcisnąć laikowi. Co do pisania wirusów na owy system to faktycznie, mało tego jest, ale to chyba na skutek niepisanej umowy pomiędzy użytkownikami linuxa. Bo większość wirusów jest autorstwa właśnie użytkowników owych systemów.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://peryskop.blogspot.com/feeds/5894793319104765149/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://peryskop.blogspot.com/2011/01/byo-o-systemie-firmy-ms-to-teraz-bedzie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4287521948806204138/posts/default/5894793319104765149'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4287521948806204138/posts/default/5894793319104765149'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://peryskop.blogspot.com/2011/01/byo-o-systemie-firmy-ms-to-teraz-bedzie.html' title='Pozorne bezpieczeństwo czy system nie do złamania- czyli syndrom Linuxa :D'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4287521948806204138.post-2530770743164477712</id><published>2011-01-06T13:33:00.000-08:00</published><updated>2011-01-06T14:21:29.787-08:00</updated><title type='text'>Polskie wybory - czyli co jest grane?</title><content type='html'>Jakiś czas temu miały miejsce wybory samorządowe, a niespełna pół roku temu byliśmy zmuszeni wybrać nowego prezydenta. W trakcie trwania kampani wyborczej byliśmy niejednokrotnie świadkami, przepychanek słownych i politycznej szarpaniny w objętym powodzią kraju. Obecny prezydent dwoił się i troił odwiedzając zalane obszary prowadząc jednocześnie zagrywkę polityczną, robiąc tylko dobre wrażenie i powodując podmuchy wiatru śmigłami swojego śmigłowca razem z premierem. Wody rzek po czasie zaczęły opadać, odsłaniając zniszczenia sił natury. Pozostawało tylko pytanie, jak dalej żyć? Z pomocną ręką przyszedł obecny prezydent. Oferując pomoc oraz odszkodowania na remonty zalanych domów na zasadach szczególnych(czyt. ekspresowych). Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie wysokości odszkodowań wahających się w granicach kilku tysięcy złotych(to jak rzucenie bezdomnemu grosika do kubeczka na odczepne). Na dodatek do tej pory nie wiemy czy wszystkie poszkodowane osoby otrzymały te odszkodowania oraz w jakich wysokościach. Bo jak niejednokrotnie informowały nas media, były problemy z uzyskaniem szybkiej pomocy finansowej. Państwo dokładnie nie informowało o postępach realizacji procesu wypłat odszkodowań. Pokazując nam tym samym środkowy palec(zrzucając to zadanie na samorządy). Zakładam, że była to zwykła kiełbasa zawieszona na sznurkutak wysoko, że nie opłacało się skakać po nią. Reszta narodu(nie poszkodowana przez powódź) wiedziała już na kogo oddać głos. Poszkodowani zaś oddali głos na konkurencję obecnego prezydenta. Zupełnie inna reakcja była w obliczu katastrofy smoleńskiej. Ekspresowe pogrzeby, formalności oraz inne sprawy załatwiało państwo(nie samorządy, a była to również katastrofa na skalę krajową jak powódź) oraz wysokie odszkodowania dla rodzin ofiar. Jak więc widzimy, są ludzie i są ludziska. My jesteśmy dla kandydatów tylko &quot;X&quot; obok swojego nazwiska na liście wyborczej. Podobnie było podczas wyborów samorządowych. Kandydaci do rad miast, burmistrzowie i prezydenci, również nie próżnowali rzucając kiełbasą na sznurki ile się dało. Największą porażką obecnych oligarchów miast było zapewnienie budowy obwodnic wokół miast. Jak już wiemy po wyborach, niestety nie ma pieniędzy na inwestycję w drogi. Jako jedyna obwodnice i ekspresówkę wywalczyła Warszawa(sic!). Reszcie pozostaje strajkować i protestować. Nie sądzę by to pomogło. Jak więc widzimy, my jako obywatele nie wyciągamy wniosków, dając się robić w konia raz za razem przez postkomunistów. Idąc do urny następnym razem pamiętajmy. Głosujmy na jak najmłodszych kandydatów. Młodzi dostali już dosyć w dupę od obecnych rządów postkomunistów i wiedzą czego naprawdę polakom potrzeba. A dla kandydatów jedna przestroga, nie wieszać kiełbasy na sznurkach, bo następnym razem pies może się nie nabrać i ugryźć wieszającego. &quot;&quot;Młody&quot; łap &quot;X&quot;. Pozdro ;)</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://peryskop.blogspot.com/feeds/2530770743164477712/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://peryskop.blogspot.com/2011/01/polskie-wybory-czyli-co-jest-grane.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4287521948806204138/posts/default/2530770743164477712'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4287521948806204138/posts/default/2530770743164477712'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://peryskop.blogspot.com/2011/01/polskie-wybory-czyli-co-jest-grane.html' title='Polskie wybory - czyli co jest grane?'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4287521948806204138.post-7662063033597750155</id><published>2011-01-02T05:16:00.000-08:00</published><updated>2011-01-02T05:16:12.061-08:00</updated><title type='text'>Niemcy chcą powrotu Marki - czyli strach przed Euro</title><content type='html'>Parę lat temu naród niemiecki był uradowany, kiedy miało miejsce wprowadzenie nowej waluty Euro a zniesiona została Marka niemiecka. Euro było wtedy walutą silną, gdzyż w Unii znajdowały się w większości same bogate kraje, które miały pozytywny wpływ na stabilność oraz umocnienie się na Forexie Euro. Jednak wraz z przystąpieniem coraz bardziej biedniejszych i zadłużonych krajów do Unii Europejskiej, stabilność Euro zaczynała stać pod znakiem zapytania. Polska wraz z innymi biednymi państwami europejskimi od 10 lat sumiennie pracowały nad osłabieniem europejskiej waluty, poprzez zwiększanie zadłużenia publicznego, niestabilną sytuację polityczną i ekonomiczną oraz ośmieszającą politykę zagraniczną. Teraz kiedy, najbogatsze państwa zauważyły zgubny wpływ wspólnej waluty na sytuację ekonomiczną i gospodarczą kraju, rozważają projekty nad powrotem do własnej waluty. Własna waluta, to powrót do stabilnej waluty zależnej tylko, od sytuacji ekonomicznej, gospodarczej i politycznej własnego kraju a nie będącą pod wpływem działań i sytuacji innych krajów wspólnoty. Podejrzewam, że nasi politycy wspaniałomyślnie będą chcieli wprowadzić Euro, kiedy te będzie mieć tendencję spadkową, będzie to zwyczajnie nieopłacalne. Wszystko po to aby po prostu było, nie zważając na to, że własna waluta gwarantuje stabilność i niezależność. Złoty stoi na razie w miarę mocno, z pensji dajemy radę jeszcze wyżyć, ale po tych zabiegach, oglądając kwitek od wynagrodzenia będziemy zafascynowanie, nie widniejącą tam kwotą ale widokiem znaczka E...</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://peryskop.blogspot.com/feeds/7662063033597750155/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://peryskop.blogspot.com/2011/01/niemcy-chca-powrotu-marki-czyli-strach.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4287521948806204138/posts/default/7662063033597750155'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4287521948806204138/posts/default/7662063033597750155'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://peryskop.blogspot.com/2011/01/niemcy-chca-powrotu-marki-czyli-strach.html' title='Niemcy chcą powrotu Marki - czyli strach przed Euro'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4287521948806204138.post-1522213561294639054</id><published>2011-01-02T02:53:00.000-08:00</published><updated>2011-01-02T02:53:24.900-08:00</updated><title type='text'>Nowy Rok - walka o przetrwanie</title><content type='html'>Wszyscy wczoraj z utęsknieniem oczekiwaliśmy wybicia północy, która zwiastowała wkroczenie w Nowy Rok 2011. Popiło się, pojadło i balowało, ale nasi politycy zadbali o to by nie było Nam zbyt wesoło w Nowym Roku, wprowadzając 23% podatek VAT. Oznacza to drastyczny wzrost wydatków dla naszego portfela w skali roku. Więcej zapłacimy za usługi telekomunikacyjne, RTV&amp;amp;AGD, prasę i inne rzeczy objęte VAT-em. Podsumowując, Polska jest krajem, w którym, mamy przyzwolenie obywateli na rozbój w biały dzień. Państwo zabiera nam podatek od dochodu, dodatkowo narzucając VAT i akcyzy. W sumie z pensji, państwo zabiera nam połowę dochodu, sumując podatek dochodowy i VAT oraz akcyzy(toć to haracz, nawet mafia mniej bierze). Ceny benzyny już zaczynają przyprawiać o ból głowy. Ale nie liczmy na to, że nadal będą tak niskie jak dzisiaj. W końcu trzeba wyrównać wszystkie ceny do standardów europejskich. Bo dlaczego my mamy być gorsi?? Co? Bez zmian pozostaną zapewne nasze pensje. Odważę się stwierdzić, że Polska zasługuje na miano &quot;Chin Europy&quot;. Poczekamy jeszcze z rok a 500 zł pensji to będzie istne szaleństwo. Kolejną rewelacją noworoczną jest wzrost liczby zgonów za sprawą zwiększenia prędkości na autostradach o 10 km/h. Co nieoficjalnie daje zwiększenie o jakieś 30 km/h, bo mało który kierowca, kurczowo trzyma się narzuconych norm. Przy stanie nawierzchni polskich dróg, brzmi to, tak jakby politycy mówili &quot;Idź panie się zabij, za dużo was jest&quot;. Jest to zwyczajne plucie w twarz biorąc pod uwagę że autostrad jest u nas jak na lekarstwo. Całość wygląda jak misterny plan eksterminacji najbiedniejszych obywateli kraju. Bo bez wątpienia Ten rok przeżyją tylko najbogatsi. Ahoj!! Do następnego :-)</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://peryskop.blogspot.com/feeds/1522213561294639054/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://peryskop.blogspot.com/2011/01/nowy-rok-walka-o-przetrwanie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4287521948806204138/posts/default/1522213561294639054'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4287521948806204138/posts/default/1522213561294639054'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://peryskop.blogspot.com/2011/01/nowy-rok-walka-o-przetrwanie.html' title='Nowy Rok - walka o przetrwanie'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4287521948806204138.post-4382947030779615240</id><published>2010-12-31T05:57:00.000-08:00</published><updated>2010-12-31T06:03:12.947-08:00</updated><title type='text'>5% OFE do ZUS-u - kolejny biurowiec i kolejne bankiety z pieniędzy podatników</title><content type='html'>Dzisiejsze informacje w telewizji aż wyrwały mnie z łóżka rano. Otóż wspaniałomyślnie nasze kochane partie stwierdziły, że zabiorą nam 5% z OFE. Już wolę aby cała moja emeytura była w OFE niż jakikolwiek % ma być w ZUS-ie. A zarządzać naszymi 5% będzie ZUS (Boże dopomóż!!!). Tak chodzi o ten sam ZUS, który buduje wielkie wieżowce za nasze pieniądze, urządza wykwitne bankiety dla pracowników, nie wspominając już o wielomilionowych odprawach. Widocznie już im się skończyły pieniądze z naszych emerytur, i teraz nie mają jak wypłacać emerytur i rent więc kombinują. A tu jeszcze wydatki bo sylwestra wypada jakiś większy bankiet zrobić. Podejrzewam, że za kolejne 3 miesiące znowu wezmą 5% z OFE, stwierdzając, że niby dobry pomysł był z tym dysponowaniem pieniędzmi przez ZUS a w rzeczywistości będzie im brakować na wypłaty bieżące. I tak okruszek do okruszka i nie będzie wogóle pieniędzy na emerytury ani w ZUS-ie ani w OFE. Bo jak to powiedział mój dobry znajomy &quot;Jak się bawić to się bawić, ale nie za swoje pieniądze&quot;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://peryskop.blogspot.com/feeds/4382947030779615240/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://peryskop.blogspot.com/2010/12/5-ofe-do-zus-u-kolejny-biurowiec-i.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4287521948806204138/posts/default/4382947030779615240'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4287521948806204138/posts/default/4382947030779615240'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://peryskop.blogspot.com/2010/12/5-ofe-do-zus-u-kolejny-biurowiec-i.html' title='5% OFE do ZUS-u - kolejny biurowiec i kolejne bankiety z pieniędzy podatników'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4287521948806204138.post-3847000219988116545</id><published>2010-12-31T03:11:00.000-08:00</published><updated>2010-12-31T03:11:28.811-08:00</updated><title type='text'>Aktualizacje - denerwujące dobro</title><content type='html'>Powszechne już w dzisiejszych czasach się stało publikowanie aktualizacji (przyp. aut. łatki poprawiające błedy krytyczne oraz inne) przez producentów oprogramowania i sprzętu. Pomimo tego mało ludzi korzysta z tej funkcji. Podstawową przyczyną tego zjawiska jest upierdliwość owych aktualizacji. Postaram się to zobrazować kilkoma przykładami. Korzystając z systemu firmy MS(np. Windows 7), włączoną mamy usługę automatycznych aktualizacji. Pierwszy denerwujący sygnał to dymek &quot;Są dostępne nowe aktualizacje&quot;, już dla świętego spokoju się pobierają w tle. No ale potem wyskakuje komunikat, że trzeba ponownie uruchomić system. Programistom chyba zabrakło tam opcji, nie przypominaj do ponownego uruchomienia systemu. Więc jesteśmy skazani na wybór &quot;Przypomnij za 4 godziny&quot; po których, znowu wyskoczy te denerwujące okienko. Jak już, w końcu uruchomimy od nowa system, to znów stracimy czas bo się muszą aktualizacje skonfigurować co jest zwyczajnie denerwujące. Następnym przykładem denerwującego działania mechanizmu aktualizacji jest antywirus firmy avast. Proces ten przebiega automatyczne, ale denerwujące jest samo powiadomienie, o zakończeniu sukcesem owych aktualizacji. Wyskakuje okienko oraz uprzykrzający lektor. Wystarczyłaby opcja &quot;Nie powiadamiaj o pobranych aktualizacjach&quot;. Dodatkowo podczas procesu aktualizacji, usługa avastsvc.exe zabiera większość pasma łącza internetowego. Przy próbie zablokowania bądź wyłączenia tej usługi. Program odcina dostęp do sieci i utrudnia korzystanie z łącza. Co już naprawdę doprowadzało mnie do szału. Jako ostatni przykład podam upierdliwość aktualizacji programu znanego komunikatora internetowego. Mamy do czynienia z wyskakującym okienkiem, które informuje nas, że dostępna jest nowa wersja programu. Standardowo klikamy &quot;przypomnij później&quot;, parę razy nam się upiecze. Jednak program się wkurzy i za n-tym razem pobierze aplikacje sam bez naszej zgody. Sytuacje aktualizacji jak już pokazałem są naprawdę denerwujące i czasochłonne, a wystarczyłoby trochę pomysłowości programistów i mielibyśmy bezpieczne systemy. No ale niestety, mechanizmy aktualizacji przekraczają wszelkie dopuszczalne normy uprzykrzania życia. Więc wszystkim użytkownikom chciałbym życzyć w Nowym Roku, komfortowego korzystania z osobistych komputerów bez uprzykrzających okienek z przypomnieniami. Do siego roku!!</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://peryskop.blogspot.com/feeds/3847000219988116545/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://peryskop.blogspot.com/2010/12/aktualizacje-denerwujace-dobro.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4287521948806204138/posts/default/3847000219988116545'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4287521948806204138/posts/default/3847000219988116545'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://peryskop.blogspot.com/2010/12/aktualizacje-denerwujace-dobro.html' title='Aktualizacje - denerwujące dobro'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4287521948806204138.post-6328074879966725828</id><published>2010-12-27T02:12:00.000-08:00</published><updated>2010-12-31T02:47:59.735-08:00</updated><title type='text'>Syndrom Microsoftu</title><content type='html'>Dzisiejszym porankiem miałem okazję skomentować temat &quot;Co przyniesie rok 2011 w branży IT&quot;. W trakcie pisania komentarza, zapoznałem się z opiniami innych użytkowników udzielających się w temacie. Moją uwagę przyciągnął komentarz użytkownika xxx: &quot;Upadek Microsoftu&quot;. Pierwsza myśl jaka przyszła mi do głowy to taka, że osoba kompletnie nie ma pojęcia o informatyce a źródłem informacji są zasłyszane podczas % imprez studenckich opinie. Następnym podejrzeniem było oczywiście, że owy user na 99% korzysta z systemu danej firmy, więc jeszcze bardzie absurdalna była jego wypowiedź. Więc na jakiej podstawie użytkownik ten obrzuca błotem zasłużoną w branży IT firmę. Przytoczę może dla osób nieobeznanych z tematem, wypromowania języka Basic co dało początek wielu językom programowania wysokopoziomowego, początek systemu MS-DOS,wprowadzenie interfejsu graficznego od systemu operacyjnego, wprowadzenie pakietu biurowego Office&#39;a w 1989r itd... Analizując powyższe przykłady, które przytoczyłem dochodzę do wniosku, iż przeciwnicy Microsoftu nie powinni wogóle korzystać z komputerów, skomplikowane obliczenia powinni wykonywać na kartkach papieru przy pomocy abakusa. Przeciętny user standardowo korzysta z oprogramowania MS wiedząc, że posiada ono błedy, a korzystanie z innego systemu np Linux, MAC-os itd., to byłaby dla niego udręka. Więc dlaczego nie chce korzystać z Linuxa? Bo zwyczajnie nie chce się userom uczyć od podstaw obsługi systemu, bądź też z przyzwyczajenia(syndrom kubka do kawy). Podobnie jest z błędami systemu, mało który użytkownik ma włączone automatyczne aktualizacje, oraz powszechnym standardem jest praca na koncie &amp;nbsp;z uprawnieniami administratora. Więc jak system ma być bezpieczny, jeżeli najsłabszym ogniwem jest własnie użytkownik. Jako argument przytoczę własne doświadczenia z obserwacji korzystania z Systemu MS przez firmy. Zeszłego roku miałem okazję praktykować w znanej firmie w branży IT w Polsce. Na większości jednostek komputerowych był zainstalowany właśnie system MS. Nawet na serwerach, ale poprzez wirtualizację na Linuxie. Więc nasuwa się pytanie: &quot;Czy renomowana firma mogłaby sobie pozwolić na używanie zabugowanego oprogramowania?&quot;. Odpowiedź jest oczywista. Także błedy systemu i inne wymyślane przez userów fanaberie, są tylko wymówką dla ceny produktu oraz lenistwa użytkowników. &amp;nbsp;No i dalej panuje opinia, że Microsoft jest bee i to się raczej nie zmieni przez najbliższe lata...</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://peryskop.blogspot.com/feeds/6328074879966725828/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://peryskop.blogspot.com/2010/12/syndrom-microsoftu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4287521948806204138/posts/default/6328074879966725828'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4287521948806204138/posts/default/6328074879966725828'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://peryskop.blogspot.com/2010/12/syndrom-microsoftu.html' title='Syndrom Microsoftu'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>