<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><rss xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:openSearch="http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/" xmlns:blogger="http://schemas.google.com/blogger/2008" xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0" version="2.0"><channel><atom:id>tag:blogger.com,1999:blog-4750591659438669890</atom:id><lastBuildDate>Sun, 25 Jan 2026 20:19:04 +0000</lastBuildDate><category>antyoksydanty</category><category>owoce i warzywa</category><category>witamina C</category><category>kwercetyna</category><category>odchudzanie</category><category>stres</category><category>zdrowe odżywianie</category><category>błonnik</category><category>dieta dla mózgu</category><category>dieta na stres</category><category>siemię lniane</category><category>witamina D</category><category>włosy</category><category>antocyjany</category><category>kawa</category><category>kwas foliowy</category><category>omega-3</category><category>osteoporoza</category><category>prebiotyki</category><category>skóra</category><category>witamina B12</category><category>żelazo</category><category>ABS</category><category>CPM</category><category>ORAC</category><category>PPM</category><category>Poznań</category><category>anemia</category><category>bakterie probiotyczne</category><category>beta-karoten</category><category>etykiety</category><category>foodie</category><category>jogurty</category><category>koenzym Q10</category><category>kwas elagowy</category><category>migrena</category><category>mięta</category><category>omega-6</category><category>potas</category><category>przeciwdziałanie starzeniu skóry</category><category>przeziębienie</category><category>sól</category><category>targi śniadaniowe</category><category>wapń</category><category>witamina E</category><category>zioła</category><category>ABSI</category><category>ANDI</category><category>BMI</category><category>CLA</category><category>Gizzi Erskine</category><category>Jamie Oliver</category><category>Kraków</category><category>Ostropest plamisty</category><category>Rachel Khoo</category><category>Trójmiasto</category><category>UVA</category><category>UVB</category><category>Warszawa</category><category>ananas</category><category>awokado</category><category>badanie krwi</category><category>bazylia</category><category>beta-sitosterol</category><category>betaina</category><category>bor</category><category>borówki</category><category>bromelaina</category><category>buraki</category><category>całkowita przemiana materii</category><category>cebula</category><category>cheat meal</category><category>comfort food</category><category>cukinia</category><category>curry</category><category>cynk</category><category>cytryna</category><category>czarny bez</category><category>czekolada</category><category>czereśnie</category><category>dbanie o stopy</category><category>dbanie o zęby</category><category>depresja</category><category>dieta na piękne włosy</category><category>dieta na zmęczenie</category><category>dieta redukcyjna</category><category>diety</category><category>dynia</category><category>elektrolity</category><category>glutation</category><category>gomasio</category><category>granola</category><category>herbata</category><category>imbir</category><category>jabłka</category><category>jagody</category><category>kapsaicyna</category><category>karoten</category><category>katechiny</category><category>kiełki</category><category>kiszenie</category><category>kiszonki. system odpornościowy</category><category>kofeina</category><category>koktajl</category><category>koncentracja</category><category>kucharze</category><category>kuracje na włosy</category><category>kurkuma</category><category>kwasotwórcze produkty</category><category>leptyna</category><category>likopen</category><category>mangan</category><category>matura</category><category>mdłości</category><category>melisa</category><category>migrenowe bóle głowy</category><category>mioglobina</category><category>miód</category><category>morwa biała</category><category>nawyki żywieniowe</category><category>oczy</category><category>odpoczynek</category><category>odżywianie dzieci</category><category>oregano</category><category>orzechy brazylijskie</category><category>papryczka chili</category><category>patulina</category><category>paznokcie</category><category>peelingi</category><category>pestki dyni</category><category>podstawowa przemiana materii</category><category>pokrzywa</category><category>polifenole</category><category>pomidory</category><category>posiłek</category><category>probiotyk</category><category>przeciwutleniacze</category><category>przygotowanie potraw</category><category>płukanka z pokrzywy</category><category>rak</category><category>rodzynki</category><category>rosół</category><category>ryby</category><category>sauna</category><category>sen</category><category>skrobia oporna</category><category>soczewica</category><category>stawy</category><category>stopy</category><category>suplementy diety</category><category>suszone owoce</category><category>sód</category><category>sól ziołowa</category><category>tran</category><category>truskawki</category><category>tłuszcz mleczny</category><category>witamina Q</category><category>witaminy z grupy B</category><category>wiśnie</category><category>woda</category><category>woda kokosowa</category><category>zajadanie stresu</category><category>zaparcia</category><category>zasadotwórcze produkty</category><category>zmęczenie</category><category>zęby</category><category>łosoś</category><category>źródła błonnika</category><title>Blueberry</title><description>Blog o zdrowym odżywaniu, o zdrowym trybie życia, zdrowych dietach, odchudzaniu, wykorzystaniu naturalnych substancji jako kosmetyków</description><link>http://blueberrybyrebecca.blogspot.com/</link><managingEditor>noreply@blogger.com (Blueberry)</managingEditor><generator>Blogger</generator><openSearch:totalResults>106</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4750591659438669890.post-4258329133859588214</guid><pubDate>Thu, 17 May 2018 13:39:00 +0000</pubDate><atom:updated>2018-07-01T19:44:37.581+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">elektrolity</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">woda</category><title>Woda zdrowia doda</title><description>&lt;div style=&quot;font-size: 108%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;
Czasem warto wspomnieć o tak oczywistej oczywistości jak picie wody, zwłaszcza teraz, kiedy zbliża się lato i powinniśmy pić jej więcej.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; font-size: 108%; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhUlLbJnDJGUEEPA3XFu9FrAyTUje9qUoJA8SAWuGLHihX0vfBmsoY0Sguji3sRNQTFlIyODarpxCfb5KdQICT5UODVou42snjJFlDMYuLyEyI2dDVyvK4sIkdZ5i9VNNL4A0crK0D7dy5b/s1600/mieta+koktail.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;298&quot; data-original-width=&quot;781&quot; height=&quot;244&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhUlLbJnDJGUEEPA3XFu9FrAyTUje9qUoJA8SAWuGLHihX0vfBmsoY0Sguji3sRNQTFlIyODarpxCfb5KdQICT5UODVou42snjJFlDMYuLyEyI2dDVyvK4sIkdZ5i9VNNL4A0crK0D7dy5b/s640/mieta+koktail.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 108%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;
Istotnym wskaźnikiem zapotrzebowania na wodę jest temperatura oraz wilgotność otoczenia i aktywność fizyczna. W ciągu doby powinniśmy dostarczać 25-35 ml na kilogram masy ciała. Jednak warto podkreślić, że organizm potrzebuje zmiennej ilości napojów. Zdecydowanie więcej wody powinny pić kobiety w ciąży (+300 ml/dobę) oraz matki karmiące (+700 ml/dobę).&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 108%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 108%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;
Na utratę wody bardzo szybko reaguje nasz mózg. Już ubytek 1% wody powoduje zaburzenia koncentracji oraz pogorszenie pamięci. Jest to szczególnie istotne dla tych, którzy w okresie letnim piszą egzaminy. Niedostateczna ilość wypijanych płynów może być również przyczyną nawracającego się zapalenia układu moczowego (ZUM). Kobiety, które wcześniej dopadała ta przypadłość, szczególnie powinny pilnować ilości wypijanych płynów. Co więcej, odpowiednio nawodniony organizm radzi sobie z termoregulacją lepiej - co jest istotne dla osób uprawiających sport.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Do stanów chorobowych, przy których z nadmienią troską należy podchodzić odnośnie wypijanych płynów są: gorączka, biegunki, cukrzyca, dna moczanowa oraz wymioty.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 108%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 108%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;
Biorąc pod uwagę nadmierną diurezę oraz większe pocenie się w lecie i ubytek składników mineralnych warto zainwestować w elektrolity. Jednak muszę podkreślić: porcję elektrolitów należy rozłożyć na kilka godzin, żeby nie zaburzyć równowagi elektrolitowej w organizmie.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 108%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 108%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;
Dbajmy nie tylko o siebie, ale także o seniorów. Ich organizmy mają upośledzony ośrodek pragnienia, który nie wysyła sygnałów o potrzebie uzupełnienia płynów. Odwodnienie jest najczęstszą przyczyną hospitalizacji ludzi starszych. Pamiętajmy również, że płyny to także napoje mleczne oraz soki owocowo-warzywne. W takim przypadku dodatkowo dostarczamy innych substancji (np. witamin bądź probiotyków) potrzebnych seniorowi. Należy jednak tutaj nawet nadmiernie dbać o częstotliwość małych porcji wypijanych płynów, gdyż seniorzy często mogą mieć problemy z nerkami.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 108%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 108%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Co pić, jak i kiedy?&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 108%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;
W okresie letnim dla mnie dość istotną rolę pełni lemoniada z cytryną oraz miętą (do smaku można również dodać cukier trzcinowy). Jednak ja tego rodzaju napoje piję przez słomkę, żeby mieć jak najmniejszy kontakt płynu ze szkliwem (kwas cytrynowych choć jest słabym kwasem).&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 108%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;
Warto w okresie letnim zrezygnować z napojów gazowanych (dwutlenek węgla powoduje nacisk na ścianki żołądka i niweluje efekt pragnienia). Zminimalizujmy również ilość wypijanych filiżanek kawy oraz herbaty ze względu na moczopędną kofeinę (uwaga na tabletki przeciwbólowe z kofeiną oraz energetyki). Napoje powinny być pite małymi łyczkami, ale za to z większą częstotliwością. Zbyt duża ilość wypitej wody może spowodować wypłukiwanie sodu, potasu, magnezu oraz wapnia (w razie potrzeby pamiętajmy o uzupełnienie elektrolitów). Jednak nie sama woda jest najlepszym &quot;nawilżaczem&quot;. Znacznie lepiej radzi sobie roztwór z cukrem lub szczyptą soli, czyli tzw. izotonik.&lt;br /&gt;
Najważniejsza porą dnia na wypicie wody jest ranek. Podczas snu nasz organizm produkuje wiele produktów przemiany materii, które powinny być wydalone z naszego organizmu. I w tym pomoże nam woda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Czy woda powoduje chudnięcie?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Na pewno nie powinno się ograniczać wody podczas stosowania diety redukcyjnej. Wypełniając żołądek woda pomaga nam przetrwać okres głodu, a jak wiemy posiada ona zero kalorii. Poza tym pomaga nam usunąć szkodliwe metabolity z naszego organizmu, które utrudniają chudnięcie. Walczy także z zaparciami a należy pamiętać, że spożywając więcej błonnika musimy również pamiętać o zwiększonym zapotrzebowaniu na wodę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Na pytanie ile tej wody w ciągu doby wypić mogę tylko powiedzieć: wsłuchajcie się w swój organizm! On wie czego nam trzeba!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
</description><link>http://blueberrybyrebecca.blogspot.com/2018/05/woda-zdrowia-doda.html</link><author>noreply@blogger.com (Blueberry)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhUlLbJnDJGUEEPA3XFu9FrAyTUje9qUoJA8SAWuGLHihX0vfBmsoY0Sguji3sRNQTFlIyODarpxCfb5KdQICT5UODVou42snjJFlDMYuLyEyI2dDVyvK4sIkdZ5i9VNNL4A0crK0D7dy5b/s72-c/mieta+koktail.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>52</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4750591659438669890.post-7415297113302361377</guid><pubDate>Fri, 16 Feb 2018 09:53:00 +0000</pubDate><atom:updated>2018-03-01T19:59:48.683+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">comfort food</category><title>Comfort food - co to jest???</title><description>&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; color: #444444; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjjav7-hldjwHb_p_MdkSCFp_0VXiSCoqGeW71ftTy2kX84qFEG32u5EPoyscKORYf-rvx8PrBTY2MKPpy56gjBJNf9T6-H18ftoazAW-MZ8esIB3_pgO_Gg9ZIulBeitrRTOKE4DrEd2KC/s1600/comfort+food.png&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;230&quot; data-original-width=&quot;658&quot; height=&quot;220&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjjav7-hldjwHb_p_MdkSCFp_0VXiSCoqGeW71ftTy2kX84qFEG32u5EPoyscKORYf-rvx8PrBTY2MKPpy56gjBJNf9T6-H18ftoazAW-MZ8esIB3_pgO_Gg9ZIulBeitrRTOKE4DrEd2KC/s640/comfort+food.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;color: #555555; font-size: 106%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Termin ten po raz pierwszy pojawił się w 1966 roku w Webster Dictionary (definicja na grafice). Mówi o jedzeniu, które kojarzy nam się z przyjemnością. Często w takim momencie mamy na myśli słodycze, bo one pomagają nam leczyć chandrę. Ale nie tylko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;color: #555555; font-size: 106%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Przypomnijcie sobie jakie potrawy czy przekąski jadłyście w dzieciństwie (przecież ono tak naprawdę kojarzy nam się z beztroską). U mnie właśnie były to różne rzeczy. Uwielbiałam jeść &lt;b&gt;chleb z masłem i z cukrem&lt;/b&gt; (no tak teraz większość z Was powie:&amp;nbsp;&lt;i&gt;jak ta się niezdrowo odżywiała&lt;/i&gt;) lub pić&amp;nbsp;&lt;b&gt;sok po kiszonych ogórkach&lt;/b&gt;. On właśnie kojarzył mi się z chorobą i z nadmierną troską moich krewnych. Zawsze po antybiotykach wypiłam pół szklanki takiego soku (już wtedy moja babcia instynktownie wiedziała, że w takim soku są probiotyki tak potrzebne przy antybiotykoterapii - a ja myślałam wtedy, że to jest po to, żeby pozbyć się nieprzyjemnego smaku w ustach). Nawet teraz jest to produkt deficytowy w naszym domu - każdy walczy chociażby o pół szklanki.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;color: #555555; font-size: 106%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;color: #555555; font-size: 106%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Teraz uwielbiam w zimie &lt;b&gt;zupy krem&lt;/b&gt; (dyniową, marchewkową, kalafiorową), które kojarzą mi się z ciepłem, z powrotem do domu i rozgrzaniem się. Uwielbiam tez &lt;b&gt;smażone marchewki&lt;/b&gt; z ziołami prowansalskimi, które mogą być samodzielną przekąską lub dodatkiem do różnych dań. Jest to moje optymalne wykorzystanie beta-karotenu, który jest lepiej przyswajalny po obróbce termicznej i z dodatkiem tłuszczu. Uwielbiam również &lt;b&gt;ziarna grantu -&lt;/b&gt;&amp;nbsp;najbardziej smakują mi odmiany marokańskie, których skórka nie wgląda najlepiej, ale są najsłodsze jakie jadłam. Natomiast lato to czas&lt;b&gt; koktajli&lt;/b&gt; różnych z dodatkami w postaci siemienia lnianego oraz przypraw. Jak widać odeszłam od takich specyficznych przekąsek jak lody czy słodycze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Według psychologów, my kobiety wolimy zjadać słodkie przekąski na poprawienie humoru, natomiast panowie wolą się ugościć steakiem, czyli czymś konkretnym. Co również ciekawe, kobiety sięgają częściej po comfort food w reakcjach stresowych, natomiast mężczyźni w odpowiedzi na pozytywne sytuacje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dopóki mamy kontrolę nad comfort food to jest wszytko ok, ale wykorzystywanie tego typu jedzenia na notoryczną chandrę bądź zajadanie stresu to bardzo zły prognostyk szczególnie dla naszej figury. W tym momencie powinniśmy bardziej skierować się na przekąski miłe dla naszego organizmu ale niskokaloryczne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;b&gt;A dla Was co jest comfort food? Macie jakieś przekąski, które pomagają Wam poprawić humor?&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</description><link>http://blueberrybyrebecca.blogspot.com/2018/02/comfort-food-co-to-jest.html</link><author>noreply@blogger.com (Blueberry)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjjav7-hldjwHb_p_MdkSCFp_0VXiSCoqGeW71ftTy2kX84qFEG32u5EPoyscKORYf-rvx8PrBTY2MKPpy56gjBJNf9T6-H18ftoazAW-MZ8esIB3_pgO_Gg9ZIulBeitrRTOKE4DrEd2KC/s72-c/comfort+food.png" height="72" width="72"/><thr:total>72</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4750591659438669890.post-3120541821716518966</guid><pubDate>Sun, 11 Feb 2018 15:43:00 +0000</pubDate><atom:updated>2018-03-01T20:11:56.745+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">odżywianie dzieci</category><title>Odżywianie dziecka (12-36 miesięcy)</title><description>&lt;div style=&quot;font-size: 117%; line-height: 150%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh6DOg-CGseOwgMPPQMa060kxjs1IcXj5J9dJn9VZJrlK6jOoT74lIMlvQpD8VPerPBMCiwYPH7QZ07nF4u-K7gr5lVa82OWx0YpefUJZnUz081PEBqEnC7kFbwC9PWl6msEic0_SW3FtEp/s1600/groszek.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;907&quot; data-original-width=&quot;770&quot; height=&quot;400&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh6DOg-CGseOwgMPPQMa060kxjs1IcXj5J9dJn9VZJrlK6jOoT74lIMlvQpD8VPerPBMCiwYPH7QZ07nF4u-K7gr5lVa82OWx0YpefUJZnUz081PEBqEnC7kFbwC9PWl6msEic0_SW3FtEp/s400/groszek.JPG&quot; width=&quot;338&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
Żywność nie tylko spełnia rolę czynnika energetycznego, ale również działa na system immunologiczny oraz na dobre samopoczucie. Mówienie o dobrym żywieniu dzieci jest trudne, bo ....... co tu ukrywać każda mama jest w tym ekspertką. I po części tak jest, bo kto lepiej zna swoje dziecko jak właśnie nie mama.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 117%; line-height: 150%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 117%; line-height: 150%; text-align: justify;&quot;&gt;
Jeśli tak dobrze się na tym znamy, to dlaczego jest tyle otyłych dzieci? Tylko 5% dzieci jest otyłych z powodu wad hormonalnych, natomiast reszta cierpi z powodu złego odżywiania.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 117%; line-height: 150%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 117%; line-height: 150%; text-align: justify;&quot;&gt;
Każda mama bardzo dobrze wie jak odżywiać niemowlaka, jednak &lt;b&gt;prawdziwe schody zaczynają się po pierwszym roku życia&lt;/b&gt;. Niedobór pewnych składników pokarmowych oprócz otyłości może również spowodować złe rozwijania się.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 117%; line-height: 150%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;
&lt;b&gt;Mamy powinny wiedzieć, że wtedy:&lt;/b&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;ul style=&quot;font-size: 117%; line-height: 150%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;zmniejsza się zapotrzebowanie energetyczne dziecka (ok. 83 kcal/kg masy ciała dziecka), ponieważ energia z pożywienia nie jest wydatkowana na tak intensywny wzrost jak w początkowym etapie życia. Dlatego dzienne zapotrzebowanie na białko wynosi 1g/kg masy ciała, ale nie powinno przekraczać 15% dziennego zapotrzebowania energetycznego, tłuszcze 30-40% a węglowodany 55-60%,&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;dziecko powinno spożywać 4-5 posiłków dziennie, z których 3 są posiłkami podstawowymi a 2 dodatkowymi, unikamy podjadania pomiędzy posiłkami,&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;pomiędzy posiłkami powinno być 3-4 godzin przerwy,&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;zadbać o właściwe tłuszcze, skupiać się bardziej na tłuszczach roślinnych (przede wszystkim oliwę z oliwek lub olej rzepakowy) a ograniczać zwierzęce. Jednak proponowane jest masło niż margaryna ze względu na występującą tam witaminę A, która pomaga w dobrym widzeniu.&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;należy zwrócić uwagę przede wszystkim na kwasy tłuszczowe &lt;a href=&quot;https://blueberrybyrebecca.blogspot.com/2016/09/kwasy-tuszczowe-omega-3-gdzie-je-znalezc.html&quot;&gt;omega-3&lt;/a&gt;, gdyż są one odpowiedzialne za prawidłowe rozwijanie się układu nerwowego - zwłaszcza mózgu oraz siatkówki oka. Pamiętaj, żeby unikać podawania ryb smażonych, ponieważ obróbka ta pozbawia ryby kwasów omega-3,&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;dobrym źródłem białka są jajka, tutaj proponuje się przede wszystkim jajka na miękko. Nie powinno się podawać jajka surowego z powodu występującej w nich awidyny (dezaktywowanej podczas obróbki cieplnej), która hamuje wchłanianie witaminy H (biotyny). Jajka kurze należy spożywać w te dni, kiedy nie jest jedzone mięso,&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;mięso czerwone oraz drobiowe (zawsze bez skóry) może być spożywane nie częściej niż&amp;nbsp; 2-3 razy w tygodniu,&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;dobrze jest również zadbać, żeby jajka były umyte, gdyż ewentualna Salmonella bytująca na skorupce jajka może spowodować spustoszenie w organizmie dziecka,&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;innym przykładem białka jest &lt;b&gt;mleko&lt;/b&gt;&amp;nbsp;- stopniowo wprowadzane do menu (chociaż zdecydowanie żywieniowcy proponują, żeby nadal podawać mieszanki mleczne dedykowane dla danej grupy wiekowej),&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;uwaga maksymalna ilość mleka to 650 ml - większa ilość może spowodować zaparcia, upośledzić pracę nerek a w przyszłości spowodować otyłość,&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;dzieci, które nie trawią mleka mogą spożywać produkty fermentowane np. jogurty, które dodatkowo wprowadzają do organizmu dziecka bakterie probiotyczne,&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;po 24 miesiącu produkty mleczne dostarczane powinny być z ograniczoną zawartością tłuszczu - gdyż nadmierna ilość tłuszczu w tym okresie może powodować otyłość,&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;ważnym elementem diety dzieci powyżej pierwszego roku życia jest wapń, którego zapotrzebowanie wynosi 800-1000 mg dziennie, w racji pokarmowej to wynosi np. 150 ml jogurtu, 400 ml mleka,&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;warzywa strączkowe należy wprowadzać po 2. roku życia ze względu na substancje wzdymające,&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;zapotrzebowanie na płyny u dziecka wynosi 950ml/dzień, mogą to być soki, herbatki niesłodzone lub woda,&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;żołądek dziecka jest dość mały, więc sok może pełnić rolę posiłku uzupełniającego. Soki powinny być dobrej jakości; bez pestycydów oraz metali ciężkich. Soków nie powinno się podawać w nocy,&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;dostarczać 10-15 g błonnika dziennie (górna granica to 19 g), przede wszystkim poprzez dostarczanie pełnoziarnistego pieczywa oraz warzyw,&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;ewentualne&amp;nbsp;&lt;b&gt;suplementacje&lt;/b&gt; należy konsultować z lekarzem pediatrą (najczęstszym niedoborem w tym wieku jest brak witaminy D oraz żelaza),&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;nie powinno się podawać szpinaku, szczawiu i rabarbaru, gdyż zawierają kwas szczawiowy wiążący wapń oraz magnez - pierwiastki bardzo potrzebne dzieciom,&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;uwaga na puste kalorie - słodycze i napoje słodzone a także tonik (zawiera dodatkowo chininę) - raczej nie powinno się ich podawać w tym wieku,&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;miód jest natomiast bardzo dobrym zmienikiem słodyczy a przy okazji działa na nasz układ trawienny. Jednak u niektórych dzieci może powodować reakcje alergiczne,&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;należy unikać dodawania soli do posiłków, sól można zastąpić przyprawami, ponieważ dziecko lubi intensywne smaki. Jednak każde przyprawy powinno się wprowadzać stopniowo, żeby dziecko nie zniechęciło się do danego smaku,&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;proponuje się stopniowo eliminować rozdrobienie produktów,&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;dobrze jest zadbać o higienę spożywania posiłków - raczej nie oglądać telewizji oraz bawić się w czasie jedzenia, skupić się na spożywaniu posiłku razem oraz przy stole,&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;dzieci powinny ćwiczyć fizycznie poprzez zabawy, w tym, czasie zapotrzebowanie energetyczne zależy przede wszystkim od aktywności fizycznej dziecka,&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;dziecko w tym okresie może mieć częste wahania apetytu, jeżeli dziecko nie ma ochoty na jedzenie nie powinno się jego zmuszać,&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;jest jeszcze za wcześnie, żeby wprowadzać posiłki takie jak spożywają dorośli!!!&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: 18.72px;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 117%; line-height: 150%; text-align: justify;&quot;&gt;
Samodzielne sprawdzanie wagi dziecka nie należy do najłatwiejszych z powodu problemów z pomiarem a także odniesieniem tego pomiaru w stosunku do siatek centylowych. W szybkim wychwyceniu jakichkolwiek odchyleń pomogą nam wizyty kontrolne u lekarza pediatry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;line-height: 150%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 117%;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Proszę pamiętać, że nawyki wprowadzane w tym okresie będą procentować na przyszłość!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;b style=&quot;font-size: 117%;&quot;&gt;Jak Wy odżywiacie swoje pociechy, przestrzegacie norm podanych w poradnikach lub jak się odżywiałyście w Waszym dzieciństwie?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b style=&quot;font-size: 117%;&quot;&gt;Jestem ciekawa Waszych komentarzy!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
</description><link>http://blueberrybyrebecca.blogspot.com/2018/02/odzywianie-dziecka-12-36-miesiecy.html</link><author>noreply@blogger.com (Blueberry)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh6DOg-CGseOwgMPPQMa060kxjs1IcXj5J9dJn9VZJrlK6jOoT74lIMlvQpD8VPerPBMCiwYPH7QZ07nF4u-K7gr5lVa82OWx0YpefUJZnUz081PEBqEnC7kFbwC9PWl6msEic0_SW3FtEp/s72-c/groszek.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>38</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4750591659438669890.post-8961283035883893920</guid><pubDate>Sat, 03 Feb 2018 18:34:00 +0000</pubDate><atom:updated>2018-03-01T20:16:58.598+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">diety</category><title>Haute diet</title><description>&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 160%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh677m848-4XIk4-QbY84HSo6rlttCGPoiC27Q2iAeXi_NhddIo7hWMAptVoYPuIFbVbSPZCOd7cm730oi4fATq0YF3Xoc-QTJy37bxsSsWv9th6HZOtYwC6XW1eWv9aLmoBNkflP69udpZ/s1600/porzeczki12.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;627&quot; data-original-width=&quot;632&quot; height=&quot;317&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh677m848-4XIk4-QbY84HSo6rlttCGPoiC27Q2iAeXi_NhddIo7hWMAptVoYPuIFbVbSPZCOd7cm730oi4fATq0YF3Xoc-QTJy37bxsSsWv9th6HZOtYwC6XW1eWv9aLmoBNkflP69udpZ/s320/porzeczki12.JPG&quot; width=&quot;320&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;b&gt;Każdy z nas jest inny&lt;/b&gt;. Nawet bliźniacy różnią się, choć na pozór nie widzimy w nich różnic fizycznych. Inny przykład: idziemy do sieciówki i chcemy kupić sobie bluzeczkę. Standardowo mamy tam rozmiary S, M, L lub ich różne modyfikacje. Czy nie lepiej wtedy iść do krawca i uszyć sobie bluzeczkę na miarę? No tak z pewnością taka bluzeczka będzie kosztować więcej, ale podczas przymiarek krawiec zapyta nam się np: &lt;i&gt;czy nie jest tutaj zbyt szeroko czy może to zwęzić&lt;/i&gt;? Po prostu uszyje dla nas bluzkę taką jakbyśmy chciały. Jeśli takie jest dobre rozwiązanie, to czemu większość z nas ściąga sobie diety z internetu.&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 160%; text-align: justify;&quot;&gt;
Wyszłam z założenia, że każdy z nas jest inny, a mówiąc bardziej dokładnie nacisk stawiałabym tutaj na fizjologię naszego organizmu. Dietetyk z pewnością zada nam szereg pytań o nasze preferencje żywieniowe, styl życia, przestudiuje nasze wyniki badań (dopyta się o inne dolegliwości, które trudno wychwycić z badań lekarskich), dowie się jaki wysiłek energetyczny mamy każdego dnia i czy jest on regularny. Powinien również zastosować takie produkty, które wpasują się w nasz budżet. Na tej podstawie ułoży dietę taką, która będzie dla nas odpowiednia i ją zaproponuje. Dodatkowo dobra jednostka (mam tutaj na myśli dietetyka) powie nam jakie rzeczy z jakimi możemy wymieniać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Idąc do dietetyka możemy poprosić o jego dyplomy, żeby upewnić się, że rzeczywiście jest po studiach z żywienia człowieka i nie ułoży nam diety, która zrobi nam szkodę. Nie potrafię czasami powiedzieć, czy diety zamieszczone w internecie są dietami ułożonymi przez specjalistów ze względu na sporą ilość błędów w np. rozpisaniu makroskładników.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 160%; text-align: justify;&quot;&gt;
Poza tym człowiek z człowiekiem powinien się dogadać. Bo co jeśli jest lato i mamy ochotę spożywać koktajl z porzeczkami. Jeśli dietetyk ma coś przeciwko takim &quot;ekscesom&quot;, to nam powie dlaczego - a dieta z internetu - powinniśmy się jej raczej stosować na ślepo. Poza tym dietetyk powinien być po części psychologiem - powinien wsłuchać się w swojego pacjenta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niech będzie - znalazłam jedną wadę. Taka usługa kosztuje i to dla niektórych nie mało. Jednak z drugiej strony nie wiem, czy inwestycja w dobrze rozpisaną dietę nie jest taką samą inwestycją jak np. studia. Jeśli mamy dietę &quot;skrojoną&quot; na siebie, to optymalnie czerpiemy z niej korzyści, możemy się lepiej uczyć, pracować i mieć siły na dodatkowe rzeczy np. na hobby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie piszę tego posta, żeby Was zachęcić do przychodzenia do dietetyka a najlepiej do mnie (ja na co dzień nie zajmuję się dietetyką, wyspecjalizowałam się w innej dziedzinie, a dietetykę traktuję jako hobby), ale żeby Was zmusić do refleksji. Podzielcie się Waszymi spostrzeżeniami w tej sprawie. Może cześć z Was korzystała z porad dietetyka i macie jakieś uwagi, a może ktoś zdecydowanie jest za takimi dietami z internetu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;b&gt;&lt;i&gt;U mnie na blogu raczej nie znajdziecie diet dla przeciętnego osobnika, bo nikt z nas nie jest przeciętny!!!&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
</description><link>http://blueberrybyrebecca.blogspot.com/2018/02/haute-diet.html</link><author>noreply@blogger.com (Blueberry)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh677m848-4XIk4-QbY84HSo6rlttCGPoiC27Q2iAeXi_NhddIo7hWMAptVoYPuIFbVbSPZCOd7cm730oi4fATq0YF3Xoc-QTJy37bxsSsWv9th6HZOtYwC6XW1eWv9aLmoBNkflP69udpZ/s72-c/porzeczki12.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>48</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4750591659438669890.post-2429282630553292160</guid><pubDate>Sun, 07 Jan 2018 11:29:00 +0000</pubDate><atom:updated>2018-02-02T19:30:03.433+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">dieta dla mózgu</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">kawa</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">kofeina</category><title>Kofeina vs mózg</title><description>&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Kawa wypita z rana pobudza nas przede wszystkim dlatego, że zawiera kofeinę. Jednak kofeina występuje nie tylko w kawie. Można ją znaleźć w herbacie, kakao oraz napojach energetycznych. Kofeina również powszechnie jest używana w środkach przeciwbólowych.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgv3SYccok1LrnNDVXo3Y72FdL1_p-pv41j0UoJQ4g9TrFPYnXCpBSlY8ppyhpbKuXQPOxOsNRP7Z21l3UvsOZd4oQFsIH5KdqmWcxjAr3TU2oCSdRNXBKJ4wofm7D9-KIL_T38I6wA-oWy/s1600/kawa19.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;694&quot; data-original-width=&quot;956&quot; height=&quot;464&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgv3SYccok1LrnNDVXo3Y72FdL1_p-pv41j0UoJQ4g9TrFPYnXCpBSlY8ppyhpbKuXQPOxOsNRP7Z21l3UvsOZd4oQFsIH5KdqmWcxjAr3TU2oCSdRNXBKJ4wofm7D9-KIL_T38I6wA-oWy/s640/kawa19.JPG&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;blockquote class=&quot;tr_bq&quot;&gt;
&lt;blockquote class=&quot;tr_bq&quot;&gt;
&lt;b&gt;Przy umiarkowanym spożyciu kofeiny zauważalny jest wzrost czujności, uwagi i koncentracji. Widoczna jest również większa tolerancja wysiłku, poprawa nastroju oraz funkcji poznawczych. Czy kofeina wpływa na nas dobrze czy źle i jaka jej ilość nam pomaga lub szkodzi zależy&amp;nbsp;od indywidualnych&amp;nbsp;reakcji na tę substancję.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/blockquote&gt;
&lt;/blockquote&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;
&lt;b&gt;Jak działa kofeina?!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Blokuje ona działanie neuroprzekaźnika adenozyny, który ma działanie uspokajające i nasenne. Dzięki temu pole do manewru mają neuroprzekaźniki takie jak dopamina, która wprowadza nasz mózg z stan czuwania. Czas półtrwania kofeiny w krwi zależy od wieku, uwarunkowań genetycznych, płci (organizm kobiet szybciej niż mężczyzn pozbywa się tej substancji), palenia tytoniu, ciąży i brania leków. Dłuższy czas półtrwania może być przy stosowaniu leków antykoncepcyjnych, ciąży (uwaga na końcówkę ciąży, kiedy okres półtrwania może zwiększyć się nawet do 18 godzin) oraz chorób wątroby. Ci, którym kofeina ma pomóc w myśleniu i koncentracji powinni wiedzieć, że po 40 minutach od jej spożycia stężenie osiąga maksymalną wartość. Kofeina zostaje wydalona po około 3-5 godzin. Zaobserwowano, że wystarczą tylko dwie dawki kofeiny dziennie postaci filiżanek kawy mielonej, żeby osiągać z niej najlepsze korzyści. Większe dawki nie działają lepiej a wręcz przeciwnie powodują skołatanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Bardzo niekorzystnym efektem kofeiny jest &lt;b&gt;wzrost diurezy&lt;/b&gt;. Może to doprowadzić do odwodnienia organizmu (efekt uboczny - pogorszenie funkcji myślenia i koncentracji). Więc, żeby temu zapobiec na każdą filiżankę kawy należy wypić filiżankę wody. Warto również pamiętać, że codziennie spożywamy kofeinę nie tylko w kawie!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kofeina jest dobrze znana również w świecie sportowym. Zaleca się spożycie kofeiny w postaci kawy przed startem w przypadku ospałego sportowca. Natomiast odradza się jej zastosowania, gdy sportowiec jest pobudzony lub zestresowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od pewnego czasu wiadomo, że dla naszego mózgu bardzo ważna jest glukoza. To ona jest paliwem dla tego organu. Jednak nadmiar glukozy szkodzi. Można to zauważyć u ludzi chorych na cukrzycę. Badania dowodzą, że spożywanie 6 filiżanek kawy dziennie powoduje spadek występowanie cukrzycy typu 2 nawet o 22%.&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;&lt;b&gt;Wady kofeiny:&lt;/b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;zaburza sen stawiając mózg w stanie pogotowania; sen trwa krócej, trudniej jest zasnąć, sen jest niespokojny, dlatego lepiej jest nie pić kawy dwie godziny przed snem,&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;jest specyficznym środkiem uzależniającym, uzależnia szybko, ale nie wymusza zwiększenia dawek,&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;u osób uzależnionych odstawienie kofeiny powoduje bóle głowy, bóle mięśniowe i stawowe (organizm reaguje tak samo jak przy grypie), uczucie rozbicia, nudności, wydłużony czas reakcji, senność oraz przygnębienie.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Kto nie powinien pić napojów z kofeiną:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;osoby z górną granicą ciśnienia krwi, gdyż kofeina może je podnieść gwałtownie,&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;osoby, które w przeszłości miały stany lękowe, bądź depresję, kofeina może pogłębić te stany,&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;kobiety w ciąży oraz te karmiące powinny stosować ograniczenia,&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;osoby z choroba refluksową żołądka.&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Przedstawiałam tylko i wyłącznie działanie kofeiny na mózg, jak widać efektów jest sporo. Warto jednak zastanowić się, czy sięgnąć po trzecią, czwartą kawę - bo w umiarze tkwi sukces!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;blockquote class=&quot;tr_bq&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;blockquote class=&quot;tr_bq&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #cc0000;&quot;&gt;Na koniec chciałabym również zwrócić się do Was się z prośbą. Ania z bloga &lt;a href=&quot;http://wszystko-smaczne.pl/&quot;&gt;wszystko-smaczne&lt;/a&gt; potrzebuje pieniędzy na leczenia swojego męża. Zbiórka jest przeprowadzana za pośrednictwem portalu siepomaga. Zostało jednak jeszcze kilka dni. Im więcej osób usłyszy o tej zbiórce, tym efekt będzie lepszy!&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;/blockquote&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
</description><link>http://blueberrybyrebecca.blogspot.com/2018/01/kofeina-vs-mozg.html</link><author>noreply@blogger.com (Blueberry)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgv3SYccok1LrnNDVXo3Y72FdL1_p-pv41j0UoJQ4g9TrFPYnXCpBSlY8ppyhpbKuXQPOxOsNRP7Z21l3UvsOZd4oQFsIH5KdqmWcxjAr3TU2oCSdRNXBKJ4wofm7D9-KIL_T38I6wA-oWy/s72-c/kawa19.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>61</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4750591659438669890.post-4398544403535715336</guid><pubDate>Tue, 26 Dec 2017 15:11:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-12-27T13:05:46.236+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">beta-karoten</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">dynia</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">omega-3</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">pestki dyni</category><title>Dynia i jej pestki</title><description>&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Warzywo bardzo wartościowe w wiele składników odżywczych, a przełom września i października to jej prawdziwe żniwa. Niestety teraz wielu z nas musi bazować tylko na jej mrożonkach.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; font-size: 110%; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh14rcNEn0j-56JCSTezyuLJRIT83KplW_gsqaYRtEuBaPML3GpcORcsN99KjmbQUwyvg98FSngmvkfiI-8WyIuFQpzSH7FjXbJbfuoV_vSpWfJbfFOMxikVSGDucxPGkjAge7nFHDfnbgu/s1600/dynia13.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;669&quot; data-original-width=&quot;1062&quot; height=&quot;402&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh14rcNEn0j-56JCSTezyuLJRIT83KplW_gsqaYRtEuBaPML3GpcORcsN99KjmbQUwyvg98FSngmvkfiI-8WyIuFQpzSH7FjXbJbfuoV_vSpWfJbfFOMxikVSGDucxPGkjAge7nFHDfnbgu/s640/dynia13.JPG&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; font-size: 110%; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Warto zwrócić uwagę także na &lt;b&gt;pestki dyni&lt;/b&gt;. Zawierają one &lt;b&gt;kwasy tłuszczowe omega-3&lt;/b&gt;, które świetnie wpływają na naszą skórę. Poza tym, u mężczyzn wpływają na zahamowanie przyrostu gruczołu krokowego. Nieprażone pestki dyni przeciwdziałają chorobie lokomocyjnej, więc dlaczego nie dać je dzieciom przed podróżą.&lt;span style=&quot;line-height: 27.2px;&quot;&gt;&amp;nbsp;Pestki dyni są również same w sobie bardzo dobrą przekąską, dlatego często zabieram je do pracy, żeby zapobiec byciu głodnym. Pestki również&lt;/span&gt;&amp;nbsp;zawierają&amp;nbsp;&lt;b&gt;beta-sitosterol&lt;/b&gt;, który pomaga w obniżeniu złego cholesterolu we krwi i działa na układ sercowo-krwionośny. Pestki dyni zawierają również &lt;b&gt;cynk&lt;/b&gt;, który w okresie zimowym bardzo dobrze wpływa na nasz system odpornościowy. Dodatkowo co dla nas kobiet jest bardzo ważne, &lt;b&gt;wpływa na nasze włosy, skórę i paznokcie.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;line-height: 27.2px;&quot;&gt;Sama dynia r&lt;/span&gt;ewelacyjnie stabilizuje cukier we krwi. Związki zawarte w dyni zwiększają wrażliwość tkanek na insulinę oraz hamują wytwarzanie enzymów odpowiedzialnych za metabolizm cukrów. Zawiera sporo błonnika, beta-karotenu oraz luteiny. Właśnie luteina z beta-karotenem dbają o nasze oczy niedopuszczając do powstawania zaćmy lub zwyrodnienia plamki żółtej. Kolejnym bardzo ważnym przeciwutleniaczem jest selen. Poza tym zawiera potas, dużo fosforu, żelaza oraz cynku.

Zawiera także związek zwany &lt;b&gt;kukurbitacyną&lt;/b&gt;, który wspomaga odrobaczenia. Świetnie radzi sobie z tasiemcem, dlatego też dynia polecana jest podczas walki z tym pasożytem, ponieważ jest w stanie zmniejszyć dawkę potrzebnego leku a nie działa toksycznie na organizm pacjenta.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;
Dynia jest łatwo strawna, rzadko wywołuje uczulenia, dlatego też jest polecana w karmieniu niemowląt. Jest niskokaloryczna (26-33 kcal/100g).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Dynie dobrze jest podawać z tłuszczem, ponieważ zarówno beta-karoten jak i luteina są bardzo dobrze rozpuszczalne w tłuszczach i przez to lepiej przyswajalne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z gastronomicznego punktu widzenia można ją dusić, smażyć, piec oraz robić zupy na słodko i na ostro, a co najważniejsze bez utraty wartości odżywczej. Dynie można przechowywać w ciemnym, chłodnym i suchym pomieszczeniu przez dość długi czas. Dynia również nadaje się do zamrażania, co można wykorzystać przede wszystkim w zimie. Natomiast problem jest z olejem z dyni, on powinien być przechowywany z zimnym i ciemnym pomieszczeniu i co najważniejsze nie powinno się jego używać do obróbki cieplnej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
Ja bardzo cenię te warzywo, a jak jest u Was?&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
</description><link>http://blueberrybyrebecca.blogspot.com/2017/12/dynia-i-jej-pestki.html</link><author>noreply@blogger.com (Blueberry)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh14rcNEn0j-56JCSTezyuLJRIT83KplW_gsqaYRtEuBaPML3GpcORcsN99KjmbQUwyvg98FSngmvkfiI-8WyIuFQpzSH7FjXbJbfuoV_vSpWfJbfFOMxikVSGDucxPGkjAge7nFHDfnbgu/s72-c/dynia13.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>56</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4750591659438669890.post-8429153051123471375</guid><pubDate>Sun, 01 Oct 2017 09:50:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-10-04T21:54:30.594+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">koenzym Q10</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">omega-3</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">omega-6</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">przeciwdziałanie starzeniu skóry</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">skóra</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">witamina C</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">witamina D</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">witamina E</category><title>Co na piękną skórę</title><description>&lt;div style=&quot;font-size: 109%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;
Cześć z nas odkrywa specyfiki na pozbycie się zmarszczek, wygładzenie skóry lub ogólnie mówiąc jej piękny wygląd. Jednak tak naprawę najważniejsze jest to co jemy a nie to co kładziemy na jej powierzchnię. Zróbmy chociaż tak, żeby w tym co dla naszej skóry robimy była równowaga - trochę kosmetyków a trochę tego co uczyni z niej piękną.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiktNAzkjEVbbGpwxQ4qBb3TV6u-72s8Pigd80rJu-VpfadsLKrI34eWfQwINP4bnF_VME15yyU18QC78mY_5CDpYxEurPMnW_V6Mw3vRUp-ZAYeZKG4GACdlbPcw9USFJfzHJj9C0psr81/s1600/pietruszka.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;561&quot; data-original-width=&quot;759&quot; height=&quot;472&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiktNAzkjEVbbGpwxQ4qBb3TV6u-72s8Pigd80rJu-VpfadsLKrI34eWfQwINP4bnF_VME15yyU18QC78mY_5CDpYxEurPMnW_V6Mw3vRUp-ZAYeZKG4GACdlbPcw9USFJfzHJj9C0psr81/s640/pietruszka.JPG&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 109%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;
Chyba nie będzie dla Was zaskoczeniem, że negatywnie na wygląd skóry wpływają:
&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;czynniki genetyczne,&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;zanieczyszczenie środowiska,&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;dym papierosowy,&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;promienie UV (jest to najbardziej szkodliwy czynnik, który powoduje przebarwienia i bruzdy),&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;stres oraz wiek.&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 109%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;
Wszystkie te czynniki mogą być w pewnym stopniu zniwelowane przez&lt;b&gt; DIETĘ.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 109%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 109%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Co jest bardzo ważne dla naszej skóry?!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 109%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 109%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;i&gt;Przykładów&amp;nbsp;jest bardzo wiele i chyba Ameryki nie odkryję, jeśli powiem, że najlepsza dietą na skórę jest różnorodna dieta.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 109%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 109%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Witamina C - &lt;/b&gt;jest to silny antyoksydant, który pomaga naszej skórze w syntezie kolagenu. Zwiększa elastyczność skóry, regeneruje tkankę łączną. Witaminę C możemy znaleźć w szczególności w &lt;b&gt;czarnych porzeczkach, papryce, rokietniku, natce pietruszki, brokuły, czerwona papryka. &lt;/b&gt;Radzę przede wszystkim skupić się na surowych produktach.&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 109%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 109%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Witamina E &lt;/b&gt;- razem w witaminą C przeciwdziała uszkodzeniom spowodowanym przez promienie UV przeciwdziałając rumieniowi skóry. Bardzo dobrze radzi sobie również z ochroną komórkową. Witaminę E znajdziemy w &lt;b&gt;olejach, orzechach oraz pestkach&lt;/b&gt;.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 109%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Witamina A&lt;/b&gt; zwiększa ilość kolagenu poprzez hamowanie enzymów odpowiedzialnych za degradację tej substancji. Brak witaminy A objawia się sucha zrogowaciałą skórą. Witamina A - retinol znajduje się w jajkach, podrobach, mleku, serach tranie. Jedząc warzywa bogate w beta-karoten (np. marchewkę) najlepiej połączyć je z tłuszczami, gdyż jest on lepiej przyswajalny. Nie zaleca się stosowania suplementacji przy problemach skórnych.&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 109%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 109%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Witamina D&lt;/b&gt; - największą jej ilość możemy syntezować na powierzchni skóry dzięki promieniom słonecznym. Z wiekiem organizm jednak traci tę możliwość. Dlatego dobrze jest ją suplementować. Witamina ta chroni naszą skórę przed promieniami słonecznymi oraz niweluje procesy zapalne. Od dawna się podkreśla, że witamina D jest lekarstwem na łuszczycę.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 109%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 109%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Polifenole&lt;/b&gt; - związki, które w przewadze występują w owocach np. &lt;b&gt;jagodach, malinach, jabłkach, truskawkach&lt;/b&gt;. Warto zwrócić uwagę na dostarczanie bardzo różnorodnych owoców i warzyw z dietą. To właśnie te związki walczą z wolnymi rodnikami znacznie lepiej niż np. witamina C. A wolne rodniki są odpowiedzialne za starzenia się skóry. Warto zwrócić uwagę na &lt;b&gt;katechiny&lt;/b&gt;, które znajdują się przede wszystkim w&lt;b&gt; zielonej herbacie&lt;/b&gt;.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 109%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 109%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Koenzym Q10 &lt;/b&gt;- duża jego dawka znajduje się w zewnętrznej warstwie naskórka i stoi na pierwszej linii na straży naszej skóry chroniąc skórę przed czynnikami zewnętrznymi. Możemy go znaleźć w tłustych rybach takich jak śledzie, makrele, łosoś oraz podrobach i pełnoziarnistych produktach.&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 109%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 109%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Woda &lt;/b&gt;to składnik skóry, który nadaje jej nawilżenia i gładkości. Więc warto nosić przy sobie stale butelkę z wodą i nawadniać się. Jednak, żeby woda spełniała swoją rolę, to potrzebujemy &lt;b&gt;kwasów tłuszczowych omega-6 (pestki dyni, słonecznika, migdały, sezam, awokado, orzechy ziemne, olej słonecznikowy&amp;nbsp;i kukurydziany)&lt;/b&gt;, które utrzymują wodę w naskórku. Niedobór kwasów tłuszczowych omega-3 i omega-6 prowadzi do pogrubienia naskórka i jego łuszczenia się. Kwasy omega-3 są polecane osobom zmagającym się z łuszczycą. Dzięki tym dwóm kwasom możemy pozbyć się stanów zapalnych, podrażnień oraz zaskórniaków. O kwasach omega-3 pisałam &lt;a href=&quot;https://blueberrybyrebecca.blogspot.com/2016/09/kwasy-tuszczowe-omega-3-gdzie-je-znalezc.html&quot;&gt;tutaj&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 109%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 109%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;A kolagen&lt;/b&gt;? Co zrobić, żeby wraz z wiekiem nie tracić kolagenu? Tutaj raczej nie dietetyczna porada. Kolagen bardzo dobrze reaguje na aktywność fizyczną. A po drugie oczywiście można udać się do apteki - jednak należy uważać, gdyż nadmierna ilość kolagenu może doprowadzić do reakcji alergicznych.&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 109%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 109%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
Zdecydowanie u mnie w ochronie mojej skóry na pierwszej linii jest dobra żywność, gdzie nacisk kładę na źródła witamin oraz dobrych kwasów. Uzupełnieniem takiej kuracji są kosmetyki. Zauważcie jednak, że większość z tych składników jest również wykorzystywana w kosmetykach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
</description><link>http://blueberrybyrebecca.blogspot.com/2017/10/co-na-piekna-skore.html</link><author>noreply@blogger.com (Blueberry)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiktNAzkjEVbbGpwxQ4qBb3TV6u-72s8Pigd80rJu-VpfadsLKrI34eWfQwINP4bnF_VME15yyU18QC78mY_5CDpYxEurPMnW_V6Mw3vRUp-ZAYeZKG4GACdlbPcw9USFJfzHJj9C0psr81/s72-c/pietruszka.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>67</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4750591659438669890.post-3621229492775555765</guid><pubDate>Sun, 20 Aug 2017 14:02:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-08-20T16:02:15.352+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">curry</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">jogurty</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">koktajl</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">siemię lniane</category><title>Turbo koktajl </title><description>&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiPVxv_EepTfP1QvStwHj2Zbwv_pvYRdUfICAuLpCgjDrZWVVleG35LRFLVRqH5bwSALAoDI7UbR-LYvLxRdULcWSWJkuLFaiFusAm7O2PbB71MtdPinm2CVyBnikepqEBhc2hu-Q2cIQBV/s1600/koktajl.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;875&quot; data-original-width=&quot;1012&quot; height=&quot;276&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiPVxv_EepTfP1QvStwHj2Zbwv_pvYRdUfICAuLpCgjDrZWVVleG35LRFLVRqH5bwSALAoDI7UbR-LYvLxRdULcWSWJkuLFaiFusAm7O2PbB71MtdPinm2CVyBnikepqEBhc2hu-Q2cIQBV/s320/koktajl.JPG&quot; width=&quot;320&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
Zrobienie koktajlu to pestka. Uwielbiam je. Zawsze próbuję przemycić jak najwięcej wartości odżywczych w jednym posiłku. I własnie koktajl jest tego super przykładem.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Do koktajli nadają się najlepiej owoce typu truskawki, maliny, jeżyny, porzeczki, jagody, borówki które posiadają sporo antocyjanów, czyli rewelacyjnych związków przeciwutleniających.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Do koktajli dodaję miks mleka oraz jogurtu naturalnego. Przy wyborze jogurtu ważne jest dla mnie czy posiada żywe kultury bakterii (najlepiej by było, gdyby szczepy bakterii były wymienione na etykiecie).&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
I na tym przeciętny koktajl się kończy. Ale nie u mnie.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Dodaję również &lt;b&gt;siemię lniane&lt;/b&gt;, które jest bogate w kwasy tłuszczowe omega-3 (przede wszystkim kwasy alfa linolenowy). Siemię ma również w sobie bardzo ważne pierwiastki jak: żelazo, magnez, cynk oraz działającą na naszą pamieć lecytynę a także esencje urody - witaminę E. Ale uwaga dodaję &lt;u&gt;ziarenka&lt;/u&gt;, one zagęszczą odrobinę koktajl. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Kolejną rzeczą, która dodaję jest &lt;b&gt;curry&lt;/b&gt;. Przyprawa ta jest bogata w kurkuminę. Więc z pewnością zadacie pytanie, po co dodawać curry a nie kurkumę. Otóż biodostępność &lt;b&gt;kurkuminy&lt;/b&gt; (związku bardzo silnie przeciwutelniącego) jest bardzo słaba. Dopiero dodatek piperyny (związek znajduje się między innymi w pieprzu) znacznie polepsza biodostępność kurkuminy w naszym organizmie. A &lt;b&gt;piperyna z kurkuminą&amp;nbsp;&lt;/b&gt;razem wstępują w curry. Dodaje go tyle, że tylko w niewielkim stopniu odczuwa się jego obecność w koktajlu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żeby wychwycić najodpowiedniejszych smak warto poeksperymentować z ilością siemienia i curry.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
Więc w takim koktajlu mam związki przeciwutleniające, kwasy omega-3, minerały dla urody oraz bakterie probiotyczne.&amp;nbsp; Jedna uwaga: takiego typu produkty należy spożyć zaraz po sporządzeniu. Spróbujcie!&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
</description><link>http://blueberrybyrebecca.blogspot.com/2017/08/turbo-koktajl.html</link><author>noreply@blogger.com (Blueberry)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiPVxv_EepTfP1QvStwHj2Zbwv_pvYRdUfICAuLpCgjDrZWVVleG35LRFLVRqH5bwSALAoDI7UbR-LYvLxRdULcWSWJkuLFaiFusAm7O2PbB71MtdPinm2CVyBnikepqEBhc2hu-Q2cIQBV/s72-c/koktajl.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>76</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4750591659438669890.post-4446106507509442154</guid><pubDate>Wed, 09 Aug 2017 13:36:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-08-12T16:45:05.719+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">antyoksydanty</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">karoten</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">kwercetyna</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">likopen</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">pomidory</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">przeciwutleniacze</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">witamina C</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">witamina E</category><title>Pomidor - pigułka młodości</title><description>&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; font-size: 110%; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgZaMyjI-14bfUDIOwzCs7K0DfqJbUFeT3G-s5g4cbGYiCRZXNnatpF745wdYqkySfFMKjlBzedD0BZpazjcbZNEQsRUwS5wQe2KSBpCW77LneRLXQlQPL7dZgpOnMdmquxSP2ln4t4Jcz4/s1600/pomidory1.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;830&quot; data-original-width=&quot;994&quot; height=&quot;332&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgZaMyjI-14bfUDIOwzCs7K0DfqJbUFeT3G-s5g4cbGYiCRZXNnatpF745wdYqkySfFMKjlBzedD0BZpazjcbZNEQsRUwS5wQe2KSBpCW77LneRLXQlQPL7dZgpOnMdmquxSP2ln4t4Jcz4/s400/pomidory1.JPG&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Aż dziw mnie bierze, że jeszcze nigdy swojego postu nie poświęciłam pomidorom. A przecież to bardzo wartościowe warzywo (a botanicznie owoc), bardzo popularne w Europie.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednym z jego podstawowych walorów jest niska wartość energetyczna. Można go nazwać pigułką młodości, gdyż zawiera kilka antyoksydantów, które współpracują ze sobą i wpływają na zahamowanie efektów starzenia naszego organizmu. Do tych substancji należą: &lt;b&gt;karotenoidy (w tym przede wszystkim likopen), witamina C, tokoferole oraz flawonoidy&lt;/b&gt;.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 130%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Likopen - wartościowy przeciwutleniacz:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;obniża&amp;nbsp;poziom LDL - czyli szkodliwego cholesterolu oraz zapobiega jego utlenieniu, co przyczynia się do zapobiegania chorób układu krążenia. Dzienne spożycie likopenu na poziomie 60 mg powoduje zmniejszenie ryzyka zawału mięśnia sercowego,&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;działa prewencyjnie przeciw nowotworom szczególnie sutka, prostaty oraz płuc. Pomidory ze względu na występujący w nich likopen są polecane w diecie przyjmujących chemioterapię.&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;likopen i beta karoten są obecne w skórze, dzięki nim mamy &lt;b&gt;mniejsze prawdopodobieństwo poparzenia słonecznego&lt;/b&gt;. Efekt taki zbadano, że przy przyjmowania ok 16 mg likopenu w surowców przetworzonych dziennie przez 10 tygodni. Czyli warto od marca zwrócić uwagę na zawartość likopenu w naszej diecie.&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;likopen działa na oczy, choć nie ma go w gałce ocznej potrafi regenerować antyoksydanty (luteinę i zeaksantynę), które się tam znajdują. Dzięki temu mamy lepszą prewencję zwyrodnieniem plamki żółtej (AMD).&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;zawartość likopenu w surowym produkcie jest ok 8mg/100g przy czym 3-5 razy więcej występuje w skórce aniżeli w miąższu.&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: 17.6px;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Pamiętaj, że przeciwutleniacze nie tylko walczą o nasze zdrowie, ale również wygląd.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 130%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;
&lt;b&gt;Przyswajalność likopenu:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;likopen jest rozpuszczalny w tłuszczach, więc najlepiej, żeby pomidor był połączony z odrobiną tłuszczu,&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;świeży produkt zawiera izomery &lt;i&gt;trans&lt;/i&gt;, które są gorzej przyswajane&amp;nbsp;przez nasz&amp;nbsp;organizm, natomiast&amp;nbsp;w produktach przetworzonych znajdują się izomery&amp;nbsp;&lt;i&gt;cis&lt;/i&gt;, z którymi enzymy w naszych organizmach radzą sobie lepiej.&lt;b&gt; Z tego wniosek, że lepiej zjeść&amp;nbsp;zupę pomidorową, ketchup, sosy pomidorowe, soki, aniżeli surowy pomidor.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Na rynku farmaceutycznym istnieje dużo suplementów z likopenem warto jednak zaznaczyć, że likopen potrzebuje pomocy ze strony innych przeciwutleniaczy, takich które w pomidorze właśnie są. Jeśli już wybieramy preparat farmaceutyczny zwróćmy uwagę, czy jest w nim witamina C lub E oraz jakiś polifenol np. kwercetyna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Witamina E i C jako składniki odmładzające&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
Witamina E&lt;/b&gt; dba o błony komórkowe naszych komórek. Dzięki jej substancje odżywcze mogą z łatwością przechodzić do komórek i je odżywiać. Taki proces nie doprowadza do powstawania zmarszczek. Natomiast &lt;b&gt;witamina C&lt;/b&gt; jest odpowiedzialna za produkcję kolagenu i uszczelnia naczynia krwionośne. Najważniejszym flawonoidem w pomidorze jest &lt;b&gt;kwercetyna&lt;/b&gt;&amp;nbsp;substancja silnie przeciwutleniająca, walcząca z wolnymi rodnikami, które powodują w naszym organizmie efekt starzenia. &amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
Pomidory są dość powszechnym produktem spożywanym w diecie śródziemnomorskiej, która jest przez żywieniowców taktowana jako jedna z lepszych odnośnie prewencji chorób dietozależnych. Warto zwrócić uwagę, żeby tego produktu w naszej diecie było pod dostatkiem, co nie jest zbyt trudne zważywszy, że trzeba przy tym uwzględnić produkty przetworzone.&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</description><link>http://blueberrybyrebecca.blogspot.com/2017/08/pomidor-piguka-modosci.html</link><author>noreply@blogger.com (Blueberry)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgZaMyjI-14bfUDIOwzCs7K0DfqJbUFeT3G-s5g4cbGYiCRZXNnatpF745wdYqkySfFMKjlBzedD0BZpazjcbZNEQsRUwS5wQe2KSBpCW77LneRLXQlQPL7dZgpOnMdmquxSP2ln4t4Jcz4/s72-c/pomidory1.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>65</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4750591659438669890.post-4843032846390962368</guid><pubDate>Fri, 04 Aug 2017 08:24:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-08-04T10:24:07.878+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">antyoksydanty</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">owoce i warzywa</category><title>Owoce i warzywa w lecie</title><description>&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
O konieczności jedzenia owoców i warzyw (z naciskiem jednak na warzywa) nikogo nie muszę przekonywać. Lato jest świetnym czasem, kiedy mamy takich wartościowych produktów pod dostatkiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjbk3aHmG19P6H5CWtjs_487AKUmZmsXSU1ilxKj7kL4Fd7tjtGjGAraVD6bQ7Jej7rcwCMYsiHKXCsbdny8WGkGX3DhKIgEgqQfXoHoO1EWlfd6Bwxc_7cUFCn-YzmQODyI_JnWJtbA-x7/s1600/bor%25C3%25B3wki.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;687&quot; data-original-width=&quot;1166&quot; height=&quot;376&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjbk3aHmG19P6H5CWtjs_487AKUmZmsXSU1ilxKj7kL4Fd7tjtGjGAraVD6bQ7Jej7rcwCMYsiHKXCsbdny8WGkGX3DhKIgEgqQfXoHoO1EWlfd6Bwxc_7cUFCn-YzmQODyI_JnWJtbA-x7/s640/bor%25C3%25B3wki.JPG&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;
Od dawna wiadomo, że żywieniowcy przekonują do spożywania 5 rodzajów owoców i warzyw dziennie. Jednak, coraz częściej mówi się, że już o 9 różnych produktach bogatych w przeciwutleniacze. Uważam, że jest to bardzo trudne, ale właśnie teraz możemy w sobie wyrobić ten nawyk. Za czasów studenckich prowadziłam spis spożywanych produktów z przeciwutleniaczami, który był świetnym motywatorem dla mnie. &lt;a href=&quot;https://blueberrybyrebecca.blogspot.com/2015/03/5-razy-dziennie-owoce-i-warzywa.html&quot;&gt;Tutaj&lt;/a&gt; zamieściłam kiedyś szczegółowy spis ważniejszych przeciwutleniaczy i ich źródeł.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Proponuję, żebyście w komentarzach pod postem zapisywali jakie owoce i warzywa jedliście w poprzednim dniu. Takie rzeczy mogą Was zmotywować do jedzenia tych wartościowych produktów, a zarazem spis taki może być inspiracją dla innych w znajdowaniu ciekawych źródeł przeciwutleniaczy.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
</description><link>http://blueberrybyrebecca.blogspot.com/2017/08/owoce-i-warzywa-w-lecie.html</link><author>noreply@blogger.com (Blueberry)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjbk3aHmG19P6H5CWtjs_487AKUmZmsXSU1ilxKj7kL4Fd7tjtGjGAraVD6bQ7Jej7rcwCMYsiHKXCsbdny8WGkGX3DhKIgEgqQfXoHoO1EWlfd6Bwxc_7cUFCn-YzmQODyI_JnWJtbA-x7/s72-c/bor%25C3%25B3wki.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>46</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4750591659438669890.post-8114237948144868729</guid><pubDate>Wed, 19 Jul 2017 14:45:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-07-19T16:45:00.336+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">CLA</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">tłuszcz mleczny</category><title>Tłuszcz mleczny</title><description>&lt;div style=&quot;line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Jak już zdążyliście zauważyć jestem zwolenniczką jedzenia wszystkiego (oczywiście tego, co się da zjeść i jeśli nie ma przeciwwskazań lekarskich). Dlatego chcę dzisiaj napisać o tłuszczu, znajdującym się w produktach mleczarskich i trochę pozytywnie się na jego temat wypowiedzieć. Przez wiele lat tłuszcze mleczne były na cenzurowanym, choć tak do końca nie wiadomo dlaczego, bo ich niekorzystnych właściwości nigdy nie udowodniono.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhfHcbnWmFlNcXyT0UCHUtHoZZwR3MXP32cG97YC8LgOuhyphenhyphenjsS1tUUPZ0f3HLO9Mfr26OepZDlKrYTJ3hJgP9YI093fNFu4yeYGAcNJOtRrL3YV_6FQhqNsW-IIm1NC7InG68NfhRpyQpEy/s1600/jezyny+k.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;1148&quot; data-original-width=&quot;1600&quot; height=&quot;457&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhfHcbnWmFlNcXyT0UCHUtHoZZwR3MXP32cG97YC8LgOuhyphenhyphenjsS1tUUPZ0f3HLO9Mfr26OepZDlKrYTJ3hJgP9YI093fNFu4yeYGAcNJOtRrL3YV_6FQhqNsW-IIm1NC7InG68NfhRpyQpEy/s640/jezyny+k.JPG&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Chociaż tłuszcz dostarcza nam więcej kilokalorii (9kcal/100g w porównywaniu do cukrów oraz białek - 4kcal/100g) to jednak zmniejsza apetyt. Tłuszcz mlekowy nie stanowi ryzyka przybierania na wadze pod warunkiem, że jada się go odpowiednio do zapotrzebowania.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Posiada optymalne proporcje kwasów tłuszczowych omega 6 do omega 3 (choć faktem jest, że nie jest ich zbyt dużo w produktach mlecznych).&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Zawiera fosfolipidy, które działają ochronnie na nasz system nerwowy i szczególnie jest to ważne w okresie płodowym jak i niemowlęcym.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Obecne są również przeciwutleniacze rozpuszczalne w tłuszczach (witaminę E, A, D oraz K, beta-karoten, koenzym Q10), które chronią nasze komórki przed wolnymi rodnikami. Wszystkie te witaminy potrafią współdziałać ze sobą a także z witaminami rozpuszczalnym w wodzie. Szczególnie ważne z punktu widzenia kobiet są witaminy D3 oraz K2 odpowiedzialne za mineralizację naszych kości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tłuszcz mlekowy hamuje rozwój szkodliwych bakterii w jelitach, dając przy tym możliwość rozwinięcia się korzystnej mikroflorze.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Wykorzystania produktów mlecznych przy dietach osób, które chorują na nowotwory, potwierdza, że są one bardzo wysoko cenione przez dietetyków. Szczególne znaczenie ma tutaj sprzężony kwas linolowy (&lt;b&gt;CLA&lt;/b&gt;), który oprócz właściwości przeciwnowotworowych bardzo dobrze działa na nasz układ immunologiczny, który w walce z nowotworami jest nam bardzo potrzebny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;CLA &lt;/b&gt;również jest znany z zapobiegania&amp;nbsp;chorobom układu krwionośnego. Dlatego regularne spożycie produktów mlecznych może nas uchronić przed miażdżycą, która może powodować udary mózgu, zawały mięśnia sercowego, chorobę niedokrwienną serca. Poza tym zapobiega utlenianiu cholesterolu. &amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;blockquote class=&quot;tr_bq&quot; style=&quot;line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Oczywiście zawsze znajdzie się minus. Są osoby, które maja problem z trawieniem &lt;b&gt;laktozy&lt;/b&gt; (głównego cukru znajdującego się w mleku). Jednak tak naprawdę zależy to od stopnia dysfunkcji w trawieniu tego cukru. Niektórzy mogą bez oporów jadać jogurty lub inne fermentowane produkty, gdzie laktozy jest mała ilość. W tych produktach laktoza jest zamieniana na kwas mlekowy.&amp;nbsp;&lt;/blockquote&gt;
&lt;div style=&quot;line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;
Produkty mleczne fermentowane również zawierają bardzo dużo korzystnej mikroflory, która pozwala przetrzymać nam zimę w dobrym zdrowiu (proszę jednak czytać etykiety - musi być informacje, że zawiera żywe kultury bakterii). I zdecydowanie poleciałabym jogurty naturalne.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Do znudzenia będę przypominać, że tylko różnorodna dieta będzie wpływać na nas korzystnie. A przy tym warto zachować umiar.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
</description><link>http://blueberrybyrebecca.blogspot.com/2017/07/tuszcz-mleczny.html</link><author>noreply@blogger.com (Blueberry)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhfHcbnWmFlNcXyT0UCHUtHoZZwR3MXP32cG97YC8LgOuhyphenhyphenjsS1tUUPZ0f3HLO9Mfr26OepZDlKrYTJ3hJgP9YI093fNFu4yeYGAcNJOtRrL3YV_6FQhqNsW-IIm1NC7InG68NfhRpyQpEy/s72-c/jezyny+k.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>58</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4750591659438669890.post-4207748554600203971</guid><pubDate>Fri, 28 Apr 2017 18:52:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-04-28T21:13:06.659+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">beta-karoten</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">rak</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">UVA</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">UVB</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">witamina D</category><title>Opalanie vs witamina D vs rak skóry</title><description>&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Choć pogoda nas nie rozpieszcza, to jednak za parę tygodni (mam nadzieję, że jednak prędzej) staniemy przed dylematem czy się opalać, czy nie?&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjle7buXlBmnnvftK8Y37FQqo1Ccgs86gtjvvMxlP5UrxBZHiN_dro9bi7riNM5lYw56tcvhWRwQp3ErRyyRV8rsXbl4SWtmTbfplhWBJ8LJEFBhYP6pV2OnKIkpekCpq_E7b17nHE2O0Qg/s1600/plaza1.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;476&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjle7buXlBmnnvftK8Y37FQqo1Ccgs86gtjvvMxlP5UrxBZHiN_dro9bi7riNM5lYw56tcvhWRwQp3ErRyyRV8rsXbl4SWtmTbfplhWBJ8LJEFBhYP6pV2OnKIkpekCpq_E7b17nHE2O0Qg/s640/plaza1.JPG&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Zarówno promienie UVA jak i UVB są promieniami szkodliwymi dla naszego organizmu i mogą powodować foto-starzenie skóry oraz nowotwory.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Jednak prawdą jest, że na powierzchni skóry możemy syntezować &lt;b&gt;&lt;i&gt;witaminę D&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;, która jest dla naszego zdrowia potrzebna:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;z punktu widzenia prewencji nowotworowej,&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;w zapobieganiu osteoporozy a u dzieci krzywicy,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;w opóźnieniu procesu starzenia,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;ze względu na korzystne działanie na nasz układ immunologiczny,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;w regulacji ciśnienia krwi.&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;br /&gt;
Faktem jest, że z pożywieniem trudno jest dostarczyć tę witaminę, czyli sporo ludzi cierpi na jej niedobór.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Więc jak z jednej strony pozyskać witaminę D, a z drugiej nie narazić się promienie słońca?&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Sprawa jest prosta, żeby zaspokoić dzienne zapotrzebowanie na witaminę D należy spędzić&amp;nbsp;&amp;nbsp;do 10 minut przy ekspozycji całego ciała (no prawie), oczywiście bez filtra (filtr SPF 15 jest w stanie zablokować 99% promieni słonecznych). &amp;nbsp;W momencie ekspozycji tylko pewnych części ciała należy dłużej przybywać na słońcu (ok 20 min), co stwarza zagrożenie oparzeniami.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Pamiętajcie, że witamina D jest rozpuszczalna w tłuszczach, więc jej nadmiar zaczerpnięty ze słońca będzie się kumulował w tkance tłuszczowej i może być wykorzystywany w okresie zimowym. Nie ma tutaj możliwości przedawkowania!&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;A jak ogólnie korzystać z promieni słonecznych:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;używać filtrów powyżej 15,&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;strać się unikać słońca pomiędzy godziną 10 a 14 i limitować czas przebywania na słońcu,&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;dbać w szczególności o dzieci i stosować dla nich najwyższe filtry,&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;pomiędzy 10 a 14 przebywać w zacienionych miejscach,&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;używać okularów przeciwsłonecznych z odpowiednimi filtrami, w celu uniknięcia katarakty.&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
A co jeśli obawiamy się bardzo promieniowania słonecznego podczas pobytu w słonecznych krajach? Proponuję przed wyjazdem (ok 14 dni) skoncentrować się na diecie bogatej w beta-karoten. Udowodniono, że związek ten zapobiega zmianom skórnym takim jak przebarwienia, foto-starzenie oraz zmiany nowotworowe. Produktami bogatymi w ten związek są: &lt;b&gt;marchewki, dynie, morele, natka pietruszki, jarmuż, brokuły, szpinak oraz pomidory&lt;/b&gt;. Pamiętajcie jednak, żeby beta-karoten dostarczać razem z tłuszczami.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Cóż, wiem, że trudno jest pozyskać tę witaminę z pożywieniem, więc będę się starała korzystać ze słońca w takich ilościach jak jest to zalecane przez autorytety z dziedziny żywności. &amp;nbsp;A Wy?&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</description><link>http://blueberrybyrebecca.blogspot.com/2017/04/opalanie-vs-witamina-d-vs-rak-skory.html</link><author>noreply@blogger.com (Blueberry)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjle7buXlBmnnvftK8Y37FQqo1Ccgs86gtjvvMxlP5UrxBZHiN_dro9bi7riNM5lYw56tcvhWRwQp3ErRyyRV8rsXbl4SWtmTbfplhWBJ8LJEFBhYP6pV2OnKIkpekCpq_E7b17nHE2O0Qg/s72-c/plaza1.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>76</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4750591659438669890.post-5238792621924710766</guid><pubDate>Mon, 17 Apr 2017 07:56:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-04-17T09:56:29.270+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">kawa</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">osteoporoza</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">wapń</category><title>Kawa a wapń</title><description>&lt;div style=&quot;font-size: 130%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Ja nie przepadam za kawą, wręcz jej nie piję. Nie jest to podyktowane czynnikami zdrowotnymi, ale jej smakiem. Jednak wiem, że większość ludzi uwielbia ten napój i często zastanawia się jaki ma wpływ najpóźniejsze problemy z osteoporozą.&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi52OeLNhgzXBWb9cXBm87fO1bj5tSYUvhsyM0Bo9_qarAMMVB4fitHCXacxQ_W3NkWFKGzKCQKZgzvZTUVrCS07m2DsfMBcTejp-mac96LjTQwQBVH_SFD9v78nSrfaXbt1KpGi5oF6DLg/s1600/kawa14.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;334&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi52OeLNhgzXBWb9cXBm87fO1bj5tSYUvhsyM0Bo9_qarAMMVB4fitHCXacxQ_W3NkWFKGzKCQKZgzvZTUVrCS07m2DsfMBcTejp-mac96LjTQwQBVH_SFD9v78nSrfaXbt1KpGi5oF6DLg/s640/kawa14.JPG&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 130%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Cóż, kofeina zawarta w kawie wypłukuje wapń (kofeina jest również w herbacie, napojach energetycznych, kakao oraz czekoladzie). Jednak proces wypłukiwania wapnia trwa do 3 godzin od wpicia kawy. I w konsekwencji&amp;nbsp;nie tracimy go w takich ilościach, żebyśmy nie mogli tego nadrobić. Z pewnością osoby starsze, których wchłanianie tego pierwiastka jest zaburzone będą musiały na kawę zwrócić baczniejszą uwagę. Ale ogólnie na jedną filiżankę kawy (ok 180 ml) wystarczy wypić 4 łyżeczki mleka (40 mg wapnia) i bilans wyrównany.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 130%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
Ważne jest to, żeby jednak dostarczać odpowiednich ilości wapnia z pożywieniem, czyli 1300 mg/d. Uspokoiłam?&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
</description><link>http://blueberrybyrebecca.blogspot.com/2017/04/kawa-wapn.html</link><author>noreply@blogger.com (Blueberry)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi52OeLNhgzXBWb9cXBm87fO1bj5tSYUvhsyM0Bo9_qarAMMVB4fitHCXacxQ_W3NkWFKGzKCQKZgzvZTUVrCS07m2DsfMBcTejp-mac96LjTQwQBVH_SFD9v78nSrfaXbt1KpGi5oF6DLg/s72-c/kawa14.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>62</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4750591659438669890.post-8764092897795196267</guid><pubDate>Fri, 07 Apr 2017 19:02:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-08-22T16:50:29.709+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">cukinia</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">kiszenie</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">witamina C</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">witaminy z grupy B</category><title>Kiszenie cukinii - sposób na utrwalanie żywności </title><description>&lt;div style=&quot;font-size: 115%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Sporo ludzi robi sobie postanowienia na następne miesiące. Ja w marcu stwierdziłam, że będę kisić. I ukisiłam ... cukinie.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 115%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiUnAcxwkXLCxqICpPTqyPNV3LcWCdpEFvUXE6Iks_YJuuemLil4Q7mzpX88h-yvW130UnWF8qM-GOO05aojwIj5DVvpaO_VGNXa5ktXIBtMKe6kMUw_Zkeg3rsCJpJ-k3Le3iu1pbmVWs0/s1600/cukinia.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;609&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiUnAcxwkXLCxqICpPTqyPNV3LcWCdpEFvUXE6Iks_YJuuemLil4Q7mzpX88h-yvW130UnWF8qM-GOO05aojwIj5DVvpaO_VGNXa5ktXIBtMKe6kMUw_Zkeg3rsCJpJ-k3Le3iu1pbmVWs0/s640/cukinia.JPG&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 115%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Metoda jest dość prosta i szybka:&lt;br /&gt;
&lt;blockquote class=&quot;tr_bq&quot;&gt;
wzięłam trzy cukinie (pocięłam je na plastry), pęczek koperku, jeden chrzan oraz pięć ząbków czosnku. Przygotowałam zalewę (na jeden litr wody - jedna łyżka soli niejodowanej), poczekałam, aż woda ostygnie i zalałam duży słój z cukiniami przełożonymi dodatkami. Spowodowałam, żeby cukinie były pod zalewą. W innym przypadku możemy doprowadzić do pojawienia się pleśni.&lt;/blockquote&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 115%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Cukinie były gotowe do zjedzenia po trzech dniach. Ich smak przypomina smak ogórków małosolnych. &lt;b&gt;Cukinia nadje się tylko do kiszenia w krótkim terminie. Zostawienie jej na zimę spowoduje, że środek jej będzie wyglądał nieapetycznie.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 115%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 115%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;blockquote class=&quot;tr_bq&quot;&gt;
&lt;blockquote class=&quot;tr_bq&quot;&gt;
Dlaczego warto kisić już pisałam (&lt;a href=&quot;https://blueberrybyrebecca.blogspot.com/2017/03/bakterie-probiotyczne-jelita.html&quot;&gt;tu&lt;/a&gt;), ale warto dodać jedną rzecz. Czasami przygotowując jakieś dania, przede wszystkim z owoców i warzyw nie zastanawiamy się nad tym, ile z substancji odżywczych jesteśmy w stanie &quot;zabić&quot; obróbką termiczną. Ja np. uwielbiam cukinię faszerowaną i zapiekaną. A cierpią przy tym przede wszystkim witaminy z grupy B z kwasem foliowym na czele oraz witamina C. A metoda kiszenia pozostawia te wszystkie składniki na swoim miejscu a dodaje bardzo dobre bakterie probiotyczne. &lt;b&gt;Powinniśmy dbać o to, żeby jak najwięcej substancji odżywczych brać z pożywienia. &lt;/b&gt;A szczególnie jest to ważne w okresie zimowym i przesileniu wiosennym.&lt;/blockquote&gt;
&lt;/blockquote&gt;
&lt;br /&gt;
Cukinie były świetnym dodatkiem do obiadu oraz do sałatki z komosą ryżową oraz marnowaną papryką. Z pewności i Wy znajdziecie sporo pomysłów jak ją wykorzystać!&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 115%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;b&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 115%;&quot;&gt;To jest tylko preludium do tego, co zamierzam zrobić w lecie. Cześć z kiszonek ukiszę w taki sposób, żeby można je było jeść w zimie (a przepisami się z Wami podzielę). W końcu są dobrymi źródłami witamin, antyoksydantów, minerałów oraz bakterii probiotycznych.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 115%; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
</description><link>http://blueberrybyrebecca.blogspot.com/2017/04/kiszenie-cukinii-sposob-na-utrwalanie.html</link><author>noreply@blogger.com (Blueberry)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiUnAcxwkXLCxqICpPTqyPNV3LcWCdpEFvUXE6Iks_YJuuemLil4Q7mzpX88h-yvW130UnWF8qM-GOO05aojwIj5DVvpaO_VGNXa5ktXIBtMKe6kMUw_Zkeg3rsCJpJ-k3Le3iu1pbmVWs0/s72-c/cukinia.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>63</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4750591659438669890.post-4367412580909033392</guid><pubDate>Sun, 02 Apr 2017 10:20:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-04-26T21:02:57.410+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">kwas foliowy</category><title>Kwas foliowy - dlaczego jest nam tak potrzebny</title><description>&lt;div style=&quot;font-size: 140%; line-height: 160%; text-align: justify;&quot;&gt;
Trochę się zmartwiłam badaniami przeprowadzonymi wśród studentek na temat kwasu foliowego. Wiedza na jego temat, czyli gdzie występuje, na co nam pomaga i czym grozi niedobór tej substancji, jest bardzo mizerna. A poza tym &lt;b&gt;jest to jest to najbardziej deficytowy składnik naszej diety.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 140%; line-height: 160%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiabLbcUycKcrVS0GwtvU1ArsuL9yedlMDy3a8s_s14XfMWbXByB0SjE8yGKz9aSEjCXKCO7e92LmeFUDlTh8TJy-WzDo9mCG-x3KN1zScQ52xd_yaiQ4DZB7QE1THNO-9w5y6vhxnlHCa4/s1600/jab%25C5%2582ka2.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;547&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiabLbcUycKcrVS0GwtvU1ArsuL9yedlMDy3a8s_s14XfMWbXByB0SjE8yGKz9aSEjCXKCO7e92LmeFUDlTh8TJy-WzDo9mCG-x3KN1zScQ52xd_yaiQ4DZB7QE1THNO-9w5y6vhxnlHCa4/s640/jab%25C5%2582ka2.JPG&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 140%; line-height: 160%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Gdzie możemy znaleźć kwas foliowy:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 140%; line-height: 160%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;blockquote class=&quot;tr_bq&quot;&gt;
w warzywach liściowych takich jak szpinak, jarmuż, kapusta włoska, pietruszka, poza tym brukselka, brokuły, kalafior, szparagi, maliny, jabłka, kiwi, rośliny strączkowe, pomarańcze, orzechy, w podroby, serach dojrzewające (typu camembert, brie), jajka, drożdże.&amp;nbsp;&lt;/blockquote&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 140%; line-height: 160%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 140%; line-height: 160%; text-align: justify;&quot;&gt;
Pomimo tak licznego występowania dostarczamy tej witaminy zbyt mało. Podczas obróbki gastronomicznej spora ilość tego związku się utlenia. Również w naszym organizmie nie cała witamina jest wchłaniania (przeszkadzają między innymi doustne tabelki antykoncepcyjne, leki typu aspiryna czy ibuprofen, leki przeciwpadaczkowe). Jednak organizm nam trochę pomaga, dzięki bakteriom w jelicie sami możemy pewne ilości wyprodukować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapotrzebowanie człowieka na kwas foliowy wyznacza się od 200 - 400 mikrogramów, natomiast kobiety w ciąży oraz matki karmiące powinny zwiększyć to zapotrzebowanie do 600 mikrogramów.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 140%; line-height: 160%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 140%; line-height: 160%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Do czego jest nam on potrzebny:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 140%; line-height: 160%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 140%; line-height: 160%; text-align: justify;&quot;&gt;kobietom w okresie około rozrodczym - kwas foliowy jest potrzebny do zamknięcia cewy nerwowej, z której formuje się mózg i rdzeń kręgowy. Proces ten następuje w ok 24. dnia po zapłodnieniu, czyli &lt;b&gt;dobrze jest zadbać o odpowiednią ilość kwasu foliowego przed zajściem w ciąże&lt;/b&gt;. Zauważalna jest duża korelacja pomiędzy poronieniami a niskim poziomem kwasu foliowego w organizmie tych kobiet. Wpływa również na obniżenie ciśnienia tętniczego u kobiet w ciąży,&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 140%; line-height: 160%; text-align: justify;&quot;&gt;w osób starszych zapobiega a czasami nawet odwraca demencję starczą. Znakomicie sobie radzi razem w witaminą B6 oraz B12&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 140%; line-height: 160%; text-align: justify;&quot;&gt;zapobiega nadmiarowi homocysteiny we krwi, która jest wskaźnikiem zmian w układzie krwionośnym a przede wszystkim zmian miażdżycowych,&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 140%; line-height: 160%; text-align: justify;&quot;&gt;bardzo korzystnie wpływa na grasicę, która jest odpowiedzialna za nasz układ odpornościowy,&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 140%; line-height: 160%; text-align: justify;&quot;&gt;jest odpowiedzialny za tworzenie czerwonych krwinek, a jego niedobór powoduje anemię megaloblastyczną,&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 140%; line-height: 160%; text-align: justify;&quot;&gt;powoduje powstawanie neuroprzekaźników takich jak dopamina, adrenalina oraz noradrenalina. Natomiast niedobór powoduje depresję, uczucie przemęczenia, nadpobudliwość, zaburzenia koncentracji, stany lękowe, zaburzenia snu oraz kłopoty z zasypianiem.&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: 22.4px;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 140%; line-height: 160%; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Moja rada jest taka: jedzmy jak najczęściej na surowe warzywa i owoce. 
Postawmy na ten składnik naszej diety.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 90%; text-align: justify;&quot;&gt;
Foliany występujące w żywności są bardzo niestabilne, natomiast kwas foliowy, który w małym procencie występuje w żywności jest najbardziej stabilny z grupy tych związków. Kwas foliowy natomiast jest szeroko dostępny w suplementach.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
</description><link>http://blueberrybyrebecca.blogspot.com/2017/04/kwas-foliowy-dlaczego-jest-nam-tak.html</link><author>noreply@blogger.com (Blueberry)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiabLbcUycKcrVS0GwtvU1ArsuL9yedlMDy3a8s_s14XfMWbXByB0SjE8yGKz9aSEjCXKCO7e92LmeFUDlTh8TJy-WzDo9mCG-x3KN1zScQ52xd_yaiQ4DZB7QE1THNO-9w5y6vhxnlHCa4/s72-c/jab%25C5%2582ka2.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>47</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4750591659438669890.post-6871875630681761621</guid><pubDate>Sun, 19 Mar 2017 11:32:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-03-19T12:32:47.968+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">bakterie probiotyczne</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">osteoporoza</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">prebiotyki</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">witamina B12</category><title>Bakterie probiotyczne a jelita</title><description>&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 160%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;h4&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: 120%;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Już od pewnego czasu trwa moda na spożywanie bakterii probiotycznych, chociaż już od dawna wiadomo, że taka dieta jest zdrowa. Jako dziecko biorąc antybiotyki popijałam je wodą z kiszonych ogórków. Myślałam, że to dla zabicia smaku. A prawda jest inna!&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;
&lt;div&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: 120%;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj1cHZtirUGC1CNoMZKiuU4mhBKn_oVj6_xiAi_K-ygkkfxCvS6OA1e4X2yQAwRl5KNYnrCyVc9IwU6ssdTyn6A3PBkSJFNKCsi1ggYK2hYH8C1Zz0_50Iy3eLjj-gOzscmKkb3P-z5wJrX/s1600/granola+12.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;425&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj1cHZtirUGC1CNoMZKiuU4mhBKn_oVj6_xiAi_K-ygkkfxCvS6OA1e4X2yQAwRl5KNYnrCyVc9IwU6ssdTyn6A3PBkSJFNKCsi1ggYK2hYH8C1Zz0_50Iy3eLjj-gOzscmKkb3P-z5wJrX/s640/granola+12.JPG&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;h4&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: 120%; line-height: 160%;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;
&lt;h4&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: 120%; line-height: 160%;&quot;&gt;
Co takiego robią bakterie probiotyczne?&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;zwalczają patologiczną mikroflorę jelitową, która jest odpowiedzialną z biegunki oraz zaparcia, dlatego są dobrym antidotum na biegunki podróżnych oraz te &quot;po antybiotykowe&quot;,&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;nie dopuszczają do tworzenia związków toksycznych w jelitach,&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;wytwarzają witaminy z grupy B jakie jak: B1, B2, B6, B12, biotynę, niacynę oraz witaminę K,&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;dzięki większej wchłanialności wapnia zapobiegają osteoporozie,&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;działają prewencyjnie na raka jelita grubego, poprzez uszczelnienie jelita grubego oraz zwalczaniu toksycznych, kancerogennych i mutagennych substancji w jelitach,&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;są doskonałe dla cukrzyków oraz osób cierpiących na choroby serca,&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;wspierają system immunologiczny poprzez produkcję limfocytów T, B, interferonu oraz tzw. &lt;i&gt;natural killers&lt;/i&gt;,&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;zwiększają przyswajalność białka,&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;zmniejszają ilość laktozy w produkcie,&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;znalazły zastosowanie w leczeniu alergii pokarmowych, przewlekłych zapaleń jelit oraz zespół drażliwego jelita,&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;powodują zmniejszenie ilości cholesterolu we krwi,&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;chronią jelita przed zanieczyszczeniami pochodzącymi z żywności.&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;/span&gt;&lt;ul&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: 120%;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;
&lt;h4&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: 120%;&quot;&gt;Gdzie je można znaleźć?&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;
&lt;h4&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: 120%; line-height: 160%;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;W kiszonkach (choć my Polacy nie kisimy tak wielu rzeczy jak inne narody europejskie), fermentowanych produktach mlecznych takich jak jogurt, sery, kefir, maślanka, kiełbasach fermentowanych, wypiekach na zakwasie i produktach farmaceutycznych.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;
&lt;h4&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: 120%; line-height: 160%;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;
&lt;h4&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: 120%; line-height: 160%;&quot;&gt;
Jednak warto pamiętać, że jednorazowe spożycie produktów fermentowanych nie zdziała cudów. Należy systematycznie dostarczać tych bakterii z pożywieniem. Ale nie możemy zapominać o &lt;a href=&quot;https://blueberrybyrebecca.blogspot.com/2016/05/prebiotyki-do-czego-sa-one-nam-potrzebne.html&quot;&gt;prebiotykach&lt;/a&gt;, czyli pożywieniu dla bakterii probiotycznych.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: 120%; line-height: 160%;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: 120%; line-height: 160%;&quot;&gt;Osłabienie dobrych kultur bakterii może być spowodowane: antybiotykoterapią, stresem, nadmiernym spożyciem alkoholu, chemioterapią, radioterapią, niezdrowym trybem życia, małą ilością błonnika w pożywieniu. Można zauważyć, że zaparcia, wzdęcia, biegunki oraz niestrawność powstają przez stres, który powoduje powstawianie nadmiernej ilości bakterii szkodliwych w naszych jelitach.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: 120%; line-height: 160%;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: 120%; line-height: 160%;&quot;&gt;Co do mnie - jak już nie raz pisałam jestem fanką jogurtu z granolą, co roku kiszę ogórki na zimę oraz w lecie zajadam się ogórkami małosolnymi. Kapustę kiszoną kupuję od lokalnego rolnika. Mam wtedy pewność, że nie dodaje on do niej żadnych substancji chemicznych, które pozbawiają kapustę bakterii probiotycznych. Żałuję jednak, że nie mamy w Polsce bardzo bogatej tradycji kiszenia.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: 120%; line-height: 160%;&quot;&gt;Jeśli Was zanudziłam - to konkluzja jest jedna:&amp;nbsp;&lt;b&gt;warto jeść produkty fermentowane.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
</description><link>http://blueberrybyrebecca.blogspot.com/2017/03/bakterie-probiotyczne-jelita.html</link><author>noreply@blogger.com (Blueberry)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj1cHZtirUGC1CNoMZKiuU4mhBKn_oVj6_xiAi_K-ygkkfxCvS6OA1e4X2yQAwRl5KNYnrCyVc9IwU6ssdTyn6A3PBkSJFNKCsi1ggYK2hYH8C1Zz0_50Iy3eLjj-gOzscmKkb3P-z5wJrX/s72-c/granola+12.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>70</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4750591659438669890.post-324435298083164276</guid><pubDate>Mon, 13 Mar 2017 17:28:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-03-16T11:33:55.511+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">odchudzanie</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">skrobia oporna</category><title>Lekcja odchudzania (5) - skrobia oporna</title><description>&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Nie lubię pisać o odchudzaniu, bo uważam, że odchudzanie zdrowego organizmu jest bardzo proste. O wiele trudniejsze jest dobranie diety, gdy człowiek cierpi na różne choroby, a dieta ma mu ułatwić funkcjonowanie lub poprawić jakość życia. Ale co zrobić, gdy znajomi pytają mi się przede wszystkim jak schudnąć?&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Dlatego po raz kolejny podejmuję temat odchudzania a tym razem na tapetę biorę &lt;i&gt;skrobię oporną&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjK6r2l7RXC8JQdgNZRAFIxsGwTYDhd0KHEiffCC5pD0Bbv-4lP5wehc6g_BbQ6bKrZIYFii_YlBsSBmfNtKFFfOTpAcHrqXOzKd8gtwfhCEXXKpmkThq91DTfql-3yuIoABMpR94ZdajAg/s1600/soczewica.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;528&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjK6r2l7RXC8JQdgNZRAFIxsGwTYDhd0KHEiffCC5pD0Bbv-4lP5wehc6g_BbQ6bKrZIYFii_YlBsSBmfNtKFFfOTpAcHrqXOzKd8gtwfhCEXXKpmkThq91DTfql-3yuIoABMpR94ZdajAg/s640/soczewica.JPG&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Możemy wyróżnić dwa rodzaje skrobi skrobię trawioną i skrobię oporną. Ta druga już od jakiegoś czasu stała się tematem do dyskusji miedzy innymi żywieniowców.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Skrobia oporna nie jest trawiona w jelicie cienkim i dzięki temu:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;&lt;i&gt;nie dostarcza nam tyle kilokalorii co skrobia trawiona (skrobia trawiona 4kcal/g, skrobia oporna 2kcal/g),&lt;/i&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;&lt;i&gt;zwiększa uczucie sytości,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;&lt;i&gt;zmniejsza uczucie głodu,&lt;/i&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;&lt;i&gt;zapewnia prawidłową perystaltykę jelit, co zapobiega zaparciom,&lt;/i&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;&lt;i&gt;skraca czas pasażu treści pokarmowej jelita, co zmniejsza wartość energetyczną trawionego pokarmu.&lt;/i&gt;&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Robione doświadczenie na zwierzętach wykazało, że te karmione skrobią oporną nie przybierały na masie ciała i miały mniejszą tkankę podskórną.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div 120=&quot;&quot; 170=&quot;&quot; font-size:=&quot;&quot; line-height:=&quot;&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Poza tym skrobia oporna powoduje:&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;obniżenie pH w jelicie grubym, a dzięki temu przyczynia się do rozwijania korzystnej mikroflory jelitowej przy obniżaniu liczby szkodliwej,&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;w jelicie grubym działa jak prebiotyk, czyli żywi korzystną mikroflorę jelitową,&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;działając podobnie jak błonnik rozpuszczalny, powoduje zmniejszenie ilości cholesterolu oraz trójglicerydów we krwi,&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;powoduje zwiększenie przyswajania takich minerałów jak: wapń, magnez, żelazo, fosfor, miedź, cynk i mangan,&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;świetnie wpływa na glikemię poposiłkową (czyli to dobra propozycja dla cukrzyków i osób cierpiących na insulinoodporność).&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
A co najważniejsze, właśnie w marcu - w miesiącu &lt;b&gt;Świadomości Raka Jelita Grubego, &lt;/b&gt;skrobia oporna zapobiega tej chorobie!&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Należy jednak pamiętać, żeby &lt;b&gt;nie przekraczać 30g skrobi opornej na dzień&lt;/b&gt; i wprowadzać ten produkt stopniowo, jeśli wcześniej się jej nie spożywało.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Skrobię oporną znajdziemy w fasoli, soczewicy, kukurydzy, grochu, niedojrzałych bananach. Ale również w produktach skrobiowych (np. ziemniaki, makaron, ryż), które zostały poddane obróbce termicznej a następnie schłodzone.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;
Ja uwielbiam soczewicę a zwłaszcza jej kiełki, groch w grochówce oraz fasolę w postaci fasolki po bretońsku. Często jem banany i raczej wybieram te mało dojrzałe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
</description><link>http://blueberrybyrebecca.blogspot.com/2017/03/lekcja-odchudzania-5-skrobia-oporna.html</link><author>noreply@blogger.com (Blueberry)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjK6r2l7RXC8JQdgNZRAFIxsGwTYDhd0KHEiffCC5pD0Bbv-4lP5wehc6g_BbQ6bKrZIYFii_YlBsSBmfNtKFFfOTpAcHrqXOzKd8gtwfhCEXXKpmkThq91DTfql-3yuIoABMpR94ZdajAg/s72-c/soczewica.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>50</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4750591659438669890.post-747753104271734350</guid><pubDate>Sun, 05 Mar 2017 13:49:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-03-05T14:49:08.912+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">antyoksydanty</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">czekolada</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">etykiety</category><title>Czekolada </title><description>&lt;div style=&quot;font-size: 120%; text-align: justify;&quot;&gt;
Przez łasuchów jest traktowana jak najlepsza delicja. Wielu z nas ma wyrzuty sumienia, że ponownie się na nią skusiła. Ale czekolada ma zarówno swoje plusy jak i minusy.&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj8hEw3JM1BECr6ESW_r9Z2428gB_q13rOyJxEQVMiPtxOzTWeOgl643A7sgcKhCDebu0S-FEaMG4KdLqMR7Tmz-dzdMXpkIQSSDgKBxffy9J0rxfzFdbcJm5GRwYNAL_JCXvpu9XS77rY_/s1600/czekolada.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;532&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj8hEw3JM1BECr6ESW_r9Z2428gB_q13rOyJxEQVMiPtxOzTWeOgl643A7sgcKhCDebu0S-FEaMG4KdLqMR7Tmz-dzdMXpkIQSSDgKBxffy9J0rxfzFdbcJm5GRwYNAL_JCXvpu9XS77rY_/s640/czekolada.JPG&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Plusy:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 120%; text-align: justify;&quot;&gt;Nasiona kakaowca, z którego zrobiona jest czekolada są bogate w związki przeciwutleniające. Ciekawą substancją jest teobromina, która na ludzi działa antyoksydacyjnie, natomiast jest trująca dla psów, papug, kotów i koni.&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 120%; text-align: justify;&quot;&gt;Innymi związkami przeciwutleniającymi są katechiny oraz proantocjanidyny. Najwięcej przeciwutleniaczy występuje w czekoladzie 70%.&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 120%; text-align: justify;&quot;&gt;Kolejnym ciekawym związkiem w czekoladzie jest kofeina.&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 120%; text-align: justify;&quot;&gt;Czekolada zawiera magnez, który świetnie wpływa na układ nerwowy, mangan, potas, cynk, wapń, żelaz oraz miedź.&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 120%; text-align: justify;&quot;&gt;Posiada witaminy takie jak: A, B1, B2, B3, C, E oraz kwas pantotenowy.&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 120%; text-align: justify;&quot;&gt;Kiedyś czekolada była posądzana o zmiany skórne typu trądzikowego. Mit ten obalono a przeciwutleniacze zawarte w czekoladzie działają wręcz odwrotnie i wpływają na nawodnienie skóry.&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 120%; text-align: justify;&quot;&gt;Osoby chorujące na serce również powinny skusić się na tę przekąskę. Zmniejsza ona poziom złego cholesterolu oraz obniża ciśnienie krwi.&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 120%; text-align: justify;&quot;&gt;Zwiększa natomiast poziom tlenku azotu, co korzystnie wpływa na pozbycie się insulinoodporności.&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 120%; text-align: justify;&quot;&gt;&lt;b&gt;Interesujący jest fakt, że czekolada mleczna lepiej wpływa na pamieć niż czekolada ciemna.&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 120%; text-align: justify;&quot;&gt;Czekolada zwalcza biegunki.&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 120%; text-align: justify;&quot;&gt;Płynną czekoladę można wymieszać z przyprawami takimi jak pieprz cayenne, chili, imbir, gałka muszkatołowa, kurkuma, które poprawią metabolizm. Rozpuszczając czekoladę najlepiej nie przekraczać temperatury 49 stopni, żeby uniknąć gorzkiego smaku.&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 120%; text-align: justify;&quot;&gt;Dodając do mleka czekoladę lub kakao, osoby z nietolerancją laktozy mogą nie mieć problemów z trawieniem tego dwucukru.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Wady:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 120%; text-align: justify;&quot;&gt;Czekolada powoduje zgagę u osób, które mają do nich tendencję (zawiera aż 4 substancje mogące wywołać zgagę).&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 120%; text-align: justify;&quot;&gt;W momencie zdiagnozowania zapalenia pęcherza należy unikać czekolady, gdyż dodatkowo podrażnia ona pęcherz.&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 120%; text-align: justify;&quot;&gt;Fentyloetylanina może powodować migrenę.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; text-align: justify;&quot;&gt;
Oczywiście plusów jest więcej. Ja stawiam głównie na czekoladę gorzką, choć jak widać nie tylko ona przynosi nam korzyści. Warto zawsze spoglądać na etykietę, żeby kupować czekoladę z jak najmniejszą liczbą substancji chemicznych jako dodatków.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;</description><link>http://blueberrybyrebecca.blogspot.com/2017/03/czekolada.html</link><author>noreply@blogger.com (Blueberry)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj8hEw3JM1BECr6ESW_r9Z2428gB_q13rOyJxEQVMiPtxOzTWeOgl643A7sgcKhCDebu0S-FEaMG4KdLqMR7Tmz-dzdMXpkIQSSDgKBxffy9J0rxfzFdbcJm5GRwYNAL_JCXvpu9XS77rY_/s72-c/czekolada.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>48</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4750591659438669890.post-6914641622122303274</guid><pubDate>Sat, 25 Feb 2017 11:00:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-03-01T09:29:23.214+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">antyoksydanty</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">błonnik</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">kwercetyna</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">stawy</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">witamina D</category><title>Dbajmy o stawy</title><description>&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;To jak traktujemy stawy dowiemy się dopiero w późnym&amp;nbsp;wieku. Niektórzy młodzi ludzie trenujący&amp;nbsp;sporty mają już z nimi problemy. &amp;nbsp;Modyfikacja naszej diety pomoże nam utrzymać stawy jak najdłużej w dobrej kondycji. Więc co powinniśmy jeść?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;table align=&quot;center&quot; cellpadding=&quot;0&quot; cellspacing=&quot;0&quot; class=&quot;tr-caption-container&quot; style=&quot;margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;&quot;&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjoNvVwJuU5VKFAZ6AK3RbIPQriJ89x3nP0MRti-cUjlQKw_O9R2S7LUeBKQpG76qb33GDklDvqdR_EoJJXDfdrFL_n3Ih2pY0jDVhmVqbeYhUndUr8YUAOEPAzDZv_IsJZOgNAGr6oRxe7/s1600/kie%25C5%2582ki12.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: auto; margin-right: auto;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;452&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjoNvVwJuU5VKFAZ6AK3RbIPQriJ89x3nP0MRti-cUjlQKw_O9R2S7LUeBKQpG76qb33GDklDvqdR_EoJJXDfdrFL_n3Ih2pY0jDVhmVqbeYhUndUr8YUAOEPAzDZv_IsJZOgNAGr6oRxe7/s640/kie%25C5%2582ki12.JPG&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class=&quot;tr-caption&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;Kiełki dobre źródło antyoksydantów&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Białko&lt;/b&gt; - z mięsa oraz nabiału (mleka, jogurtów), gdyż jest budulcem chrząstki stawowej oraz struktur okołostawowych. Natomiast białko zbóż oraz roślin strączkowych jest odpowiedzialne za produkcję mazi stawowej. Nabiał to także dobre źródło wapnia, który buduje nasze kości. U wegan i wegetarian najważniejszymi źródłami wapnia są: jarmuż, pomarańcze, brokuły, amarantus, rzepa, soja, figi i fasola.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Antyoksydanty&lt;/b&gt; - zapobiegają starzeniu się stawów oraz ich zwyrodnieniu, a przy rozwijającej się chorobie pełnią ważne działanie, czyli walczą z reaktywnymi formami tlenu. Warto pamiętać o dostarczaniu witaminy E, karotenoidów, cynku, selenu oraz flawonoidów. Poza tym witamina C jest potrzebna przy syntezie kolagenu. Te wszystkie związki znajdziemy w owocach i warzywach. Warto jeść powyżej 5 gatunków różnokolorowych owoców i warzyw dziennie. Zwróćcie uwagę, że niektóre z tych antyoksydantów wchłaniają się w obecności tłuszczu.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Organiczne związki siarki&lt;/b&gt; - działają przeciwzapalnie a należą do nich kwercetyna (cebula) oraz allicyna (czosnek).&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Ważne są również &lt;b&gt;przyprawy o właściwościach&amp;nbsp;przeciwzapalnych&lt;/b&gt;&amp;nbsp;np. chrzan, kurkuma, majeranek, cząber, mięta, anyż, szałwia, bazylia, goździki oraz imbir.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Żelatyna&lt;/b&gt; jest bardzo dobra przy chorobie tkanek łącznych, więc jedzmy galaretki owocowe, mięsne oraz rybne.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Kwasy tłuszczowe omega-3&lt;/b&gt; - wpływają na poprawę ruchomości stawowej. Olej lniany, orzechy, tłuste ryby (maklera, tuńczyk, sardynki, łosoś) to źródła tych kwasów. Ryby dodatkowo są źródłem wapnia, dobrze przyswajalnego białka oraz witaminy D, która działa przeciwzapalnie. Chorym zaleca się spożywanie ryb regularnie. Warto również zwrócić uwagę na tran, zwłaszcza w zimie, gdy nie wystawiamy skórę na promienie słoneczne.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Czego unikać?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Przy chorobie stawowej warto wystrzegać się słodyczy, wyrobów wysokoprzetworzonych (np. biała mąka) oraz fastfoodów, które prowadzą do otyłości. Otyłość utrudnia regenerację chrząstki stawowej oraz nadmiernie obciąża nasze stawy. Produkty te również wywołują stany zapalne w naszym organizmie, czyli to czego nasze stawy nie lubią. Warto wystrzegać się oleju kukurydzianego oraz słonecznikowego ze względu na dużą ilość kwasu arachidonowego, który sprzyja stanom zaplanym. W pozbyciu otyłości pomoże nam również błonnik, który przede wszystkim znajduje się w owocach i warzywach. Przy chorobach stawów należy również wyeliminować alkohol, kawę oraz herbatę, które są pite do posiłku. Powodują one mniejszą przyswajalność składników, które są potrzebne.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Oczywiście modyfikacja diety to jedno, ale przy chorobie trzeba działać kompleksowo i również skonsultować się z lekarzem oraz podjąć rehabilitację (nauczyć się metod odciążania&amp;nbsp;stawów oraz ćwiczeń odpowiednich do stanu zdrowia). Dla mnie najważniejsze jest, żeby nie dopuścić do tej choroby, ponieważ choroby tkanki&amp;nbsp;łącznej pociągają za sobą&amp;nbsp;również&amp;nbsp;inne choroby takie jak miażdżyca!!!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
</description><link>http://blueberrybyrebecca.blogspot.com/2017/02/dbajmy-o-stawy.html</link><author>noreply@blogger.com (Blueberry)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjoNvVwJuU5VKFAZ6AK3RbIPQriJ89x3nP0MRti-cUjlQKw_O9R2S7LUeBKQpG76qb33GDklDvqdR_EoJJXDfdrFL_n3Ih2pY0jDVhmVqbeYhUndUr8YUAOEPAzDZv_IsJZOgNAGr6oRxe7/s72-c/kie%25C5%2582ki12.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>51</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4750591659438669890.post-542687621904183779</guid><pubDate>Mon, 06 Feb 2017 20:08:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-02-06T21:08:29.724+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">depresja</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">stres</category><title>Luty - miesiącem walki z depresją</title><description>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: left;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Luty został wybrany miesiącem walki z depresją (chorobą ciężką i trudną do wyleczenia). Lekarzem nie jestem, dlatego nie podejdę do tego tematu w sposób medyczny.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; line-height: 170%; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiiBOvQBTiGBrlKemncGIotc8gtUTGaeRhmuKYrF-Oa8Bz4hzwnHaNYfrDJrE4dDW-eMb4FhBnkn47I0qUIIRny7bmeTZYUqSEEbBP-zXLh74hyphenhyphen5tAGYZMQ_m25rwIMi1Hf1X2kBLrnpWPq/s1600/kawa.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;444&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiiBOvQBTiGBrlKemncGIotc8gtUTGaeRhmuKYrF-Oa8Bz4hzwnHaNYfrDJrE4dDW-eMb4FhBnkn47I0qUIIRny7bmeTZYUqSEEbBP-zXLh74hyphenhyphen5tAGYZMQ_m25rwIMi1Hf1X2kBLrnpWPq/s640/kawa.JPG&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Jednym z czynników wywołującym depresje jest &lt;b&gt;stres&lt;/b&gt;. O stresie pisałam z żywnościowego punktu widzenia &lt;a href=&quot;https://blueberrybyrebecca.blogspot.com/2015/12/kiedy-dopada-nas-stres-1.html&quot;&gt;tu&lt;/a&gt; i &lt;a href=&quot;https://blueberrybyrebecca.blogspot.com/2016/01/kiedy-dopada-nas-stres-2.html&quot;&gt;tu&lt;/a&gt;. Ale mam jeden pomysł. Choć tak do końca nie mój pomysł, bo super wpisuje się w filozofie &lt;b&gt;Hygge&lt;/b&gt;. Jest to super alternatywa dla codziennych stresów, które dają nam popalić!&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Zastanawiam się co przeciętny człowiek robi po pracy. Czy nie gnamy do komputerów sprawdzić, co się dzieję, czy nie jest przypadkiem przy nas smartphone, żeby zerknąć, kto wrzucił nową fotkę na Instagramie. I cóż po dniu pełnym wrażeń w pracy ciągle szukamy nowych zamiast wyciszyć się.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Nie lepiej wziąć książkę (blogosfera jest pełna blogów z recenzjami, więc każdy może wybrać coś dla siebie), kubek kawy lub herbaty, dobrać właściwy aromat dla relaksu (może nawet w zimie świece) i spędzić godzinę lub dwie ze samym sobą. Słuchanie muzyki również odstresowuje. Oczywiście z pomocą może przyjść nam również comfortfood, czyli jedzenie kojarzące nam się z miłym okresem w życiu. Dobrze jest również tak zaprojektować swoje mieszkanie\dom, żeby czuć się w nim komfortowo - stworzyć swoją oazę. Innym dobrym pomysłem jest spotkanie i rozmowa z przyjaciółmi. A może znaleźć jakieś hobby (majsterkowanie, robótki na drutach), które pomoże zapomnieć nam o kieracie pracy, studiach i codziennym życiu. Świetną alternatywą jest również uprawianie sportu.&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Są takie blogerki, które za wezwanie wstawiają sobie być jeden dzień offline. Są zadowolone z tego, zauważają, że można zrobić znacznie więcej rzeczy dla siebie samej.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Co ja lubię? Znużyć się w książce. Lubię zapach kawy, choć sama jej nie piję. Do kąpieli dodaje olejku lawendowego, który mnie uspokaja. W sypialni mam aromatyczne poduszeczki, na które aplikuje olejek. Pozwala to mi lepiej zasnąć. Na zły nastrój wcinam banany (tryptofan -&amp;gt; serotonina). Swoje pokoje mam zaprojektowane w jasnych barwach, akurat w nich czuję się lepiej. Lubię chodzić do sauny i od czasu do czasu wpadam do groty solnej. To pozwala mi się wyciszyć!&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Po prostu nie pozwólmy, żeby stres zawładnął naszym życiem! Jednak nie zapominajmy o znajomych, przyjaciołach, którzy są przygnębieni. Może potrzebują odrobiny rozmowy - zrozumienia sytuacji. &lt;u&gt;A także w niektórych przypadkach&amp;nbsp;pokierowania do specjalisty!&lt;/u&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;u&gt;&lt;br /&gt;&lt;/u&gt;&lt;/b&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;b&gt;A Wy jakie macie sposoby odreagowania stresu?&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;</description><link>http://blueberrybyrebecca.blogspot.com/2017/02/luty-miesiacem-walki-z-depresja.html</link><author>noreply@blogger.com (Blueberry)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiiBOvQBTiGBrlKemncGIotc8gtUTGaeRhmuKYrF-Oa8Bz4hzwnHaNYfrDJrE4dDW-eMb4FhBnkn47I0qUIIRny7bmeTZYUqSEEbBP-zXLh74hyphenhyphen5tAGYZMQ_m25rwIMi1Hf1X2kBLrnpWPq/s72-c/kawa.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>59</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4750591659438669890.post-5221248457609527169</guid><pubDate>Mon, 30 Jan 2017 11:02:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-01-30T12:02:38.771+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">antocyjany</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">antyoksydanty</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">ORAC</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">polifenole</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">witamina C</category><title>ORAC</title><description>&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 160%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;
Każdego dnia w naszym organizmie wytwarzane są wolne rodniki. Po części to jest nasza wina, bo wystawiamy nasz organizm na czynniki szkodliwe takie jak: dym papierosowy, zanieczyszczenie środowiska, zła dieta złożona z produktów przetworzonych, zbyt intensywny wysiłek fizyczny, stres, alkohol, zażywanie leków oraz choroby.&amp;nbsp;Ale wolne rodniki tworzą się również w procesie trawienia pokarmów a także oddychania.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 160%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 160%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj6Z5R3HCmezf5hoZsS_Kbg0KWJjXRue3RuYGtyvYKlNMdrqWQhTM7pfjM1ahBUnPyac1XLsaaGkOYvQWuXPqWZ0bFc_rF01Kx5f3lYUFZWwBEf4Vnlzu1B7KFNhB47k9V9m1ZNQSdXQmLp/s1600/granaty.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;411&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj6Z5R3HCmezf5hoZsS_Kbg0KWJjXRue3RuYGtyvYKlNMdrqWQhTM7pfjM1ahBUnPyac1XLsaaGkOYvQWuXPqWZ0bFc_rF01Kx5f3lYUFZWwBEf4Vnlzu1B7KFNhB47k9V9m1ZNQSdXQmLp/s640/granaty.JPG&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 160%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Co powodują wole rodniki:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 110%; line-height: 160%; text-align: justify;&quot;&gt;choroby serca (procesy miażdżycowe oraz utlenianie LDL),&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 110%; line-height: 160%; text-align: justify;&quot;&gt;nowotwory,&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 110%; line-height: 160%; text-align: justify;&quot;&gt;zmiany degeneracyjne w oku prowadzące do zaćmy,&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 110%; line-height: 160%; text-align: justify;&quot;&gt;stany zapalne,&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 110%; line-height: 160%; text-align: justify;&quot;&gt;choroby: Alzheimera oraz Parkinsona,&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 110%; line-height: 160%; text-align: justify;&quot;&gt;przyśpieszenie procesów starzenia.&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 160%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 160%; text-align: justify;&quot;&gt;
Antidotum na wolne rodniki są przeciwutleniacze. Przeciwutleniaczami są karotenoidy takie jak beta karoten, luteina i zeaksantyna, tokoferole, czyli witamina E, witamina C oraz selen. O tych związkach naukowcy wiedzieli już od dawna. Nadal jednak trwają badania nad polifenolami i ich wpływie na wolne rodniki. Ale wszystkie te związki mają swój udział we wskaźniku ORAC.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 160%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 160%; text-align: justify;&quot;&gt;
Żeby utrzymać dobry poziom antyoksydantów należy zjeść dziennie&lt;b&gt; 3500 jednostek ORAC&lt;/b&gt;.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 160%; text-align: justify;&quot;&gt;
Nie jest to wcale takie trudne. Warto zwrócić uwagę na suszone owoce, gdyż przez dużą ilość suchej masy (czyli małą ilość wody) mają bardzo wysoki wskaźnik.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Przykłady wskaźnika&amp;nbsp;ORAC w 100g:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
suszone śliwki bez pestek - 5770&lt;br /&gt;
rodzynki - 2830&lt;br /&gt;
czosnek - 1939&lt;br /&gt;
truskawki - 1536&lt;br /&gt;
maliny - 1227&lt;br /&gt;
buraki - 841&lt;br /&gt;
cebula - 449&lt;br /&gt;
jabłko - 218&lt;br /&gt;
dynie - 150&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 160%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 160%; text-align: justify;&quot;&gt;
Warto wiedzieć, &lt;b&gt;że antyoksydanty współdziałają ze sobą&lt;/b&gt;. Jednak trudną rzeczą jest jedzenie różnych rodzajów antyoksydantów każdego dnia.&amp;nbsp;I tutaj zaczyna się problem. Bo skąd przeciętny zjadacz chleba może wiedzieć jaki antyoksydant znajduje się w jakim produkcie spożywczym. Dlatego ja pisząc posty staram się zawsze wymieniać nazwy przeciwutleniaczy.&amp;nbsp;

&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;
&lt;b&gt;Przegląd najważniejszych antyoksydantów wraz z ich źródłem:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 160%; text-align: justify;&quot;&gt;
Kalarepa, kapusta, brukselka, kalafior, brokuły - &lt;b&gt;indole&lt;/b&gt; (ważne przede wszystkim dla kobiet),&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 160%; text-align: justify;&quot;&gt;
Buraki - &lt;b&gt;betalainy,&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; line-height: 160%; text-align: justify;&quot;&gt;
Owoce jagodowe, czarny bez - &lt;b&gt;antocyjany&lt;/b&gt;,&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;line-height: 160%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%;&quot;&gt;
Winogrona oraz czerwone wino, orzeszki ziemne - &lt;b&gt;resweratrol,&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%;&quot;&gt;
Pomidory, arbuzy - &lt;b&gt;likopen&lt;/b&gt; (lepiej zjadać produkty pomidorowe przetworzone z dodatkiem tłuszczu, gdyż likopen jest rozpuszczalny w tłuszczach),&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%;&quot;&gt;
Cebula, brokuły, brukselka, aronia, cykoria -&lt;b&gt; kwercetyna&lt;/b&gt;,&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%;&quot;&gt;
Jarmuż, bób, sałata, morele, pistacje - &lt;b&gt;luteina i zeaksantyna&lt;/b&gt;,&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%;&quot;&gt;
Dynia, marchew, papryka, pomidory, szpinak, jarmuż, czarny bez - &lt;b&gt;beta karoten&lt;/b&gt;,&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%;&quot;&gt;
Soja - &lt;b&gt;izoflawony&lt;/b&gt;,&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%;&quot;&gt;
Herbata - &lt;b&gt;katechiny&lt;/b&gt;,&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%;&quot;&gt;
Truskawki, wiśnie, czereśnie - &lt;b&gt;kwas elagowy&lt;/b&gt;,&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%;&quot;&gt;
Migdały, orzechy włoskie, pekan, laskowe, pistacje, ziarno słonecznika - &lt;b&gt;witamina E&lt;/b&gt;.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%;&quot;&gt;
Jeśli ktoś nie przebrnął przez naszpikowany dziwnymi nazwami post, to konkluzja jest jedna: &lt;b&gt;należy jeść różnorodne produkty, żeby dostarczyć różnych substancji przeciwutleniających.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;
Staracie się tak robić?&amp;nbsp;
&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 110%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
</description><link>http://blueberrybyrebecca.blogspot.com/2017/01/orac.html</link><author>noreply@blogger.com (Blueberry)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj6Z5R3HCmezf5hoZsS_Kbg0KWJjXRue3RuYGtyvYKlNMdrqWQhTM7pfjM1ahBUnPyac1XLsaaGkOYvQWuXPqWZ0bFc_rF01Kx5f3lYUFZWwBEf4Vnlzu1B7KFNhB47k9V9m1ZNQSdXQmLp/s72-c/granaty.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>54</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4750591659438669890.post-1812941411009648249</guid><pubDate>Mon, 16 Jan 2017 18:38:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-01-16T19:38:16.501+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">morwa biała</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">orzechy brazylijskie</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">rodzynki</category><title>#afoodie 3</title><description>&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;&quot; style=&quot;clear: both; font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiNrXJ8NbXcQgEbd7r6WersXe-YjI0zbD4Mt2snduptXuRb4yXmQBVUtDQGmG6v7suIzI8U3ltxJhZVVra-yUKTqrlQZ1WnTIpDfwWI6TtJ2-CpJhyphenhyphenC1693oIoGASVq0_zu9_MpfAWPI1dn/s1600/life+1.png&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;400&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiNrXJ8NbXcQgEbd7r6WersXe-YjI0zbD4Mt2snduptXuRb4yXmQBVUtDQGmG6v7suIzI8U3ltxJhZVVra-yUKTqrlQZ1WnTIpDfwWI6TtJ2-CpJhyphenhyphenC1693oIoGASVq0_zu9_MpfAWPI1dn/s400/life+1.png&quot; width=&quot;250&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;b&gt;Pory roku zmieniają się a wraz z nimi sezonowe produkty. Zima jest okresem dość ubogim w świeże owoce i warzywa, ale za to możemy wykorzystać inne jedzenie, które będzie nam rekompensowało braki z lata. Oto moje trzy propozycje:&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;
&lt;span style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Orzechy brazylijskie dostarczają sporej dawki selenu, który wpływa na nasze dobre samopoczucie oraz jest świetnym przeciwutleniaczem. Poza tym poprawia nasz system immunologiczny, który w zimie musi działać na 100%. Jednak, nie wolno przedawkować selenu. Dlatego polecam zjadać ok. dwóch orzechów brazylijskich dziennie. Posiadają sporą dawkę witamin z grupy B, które wspaniale działają na nasz układ nerwowy. &amp;nbsp;Powiem szczerze nie przepadam za ich smakiem - wydaje mi się mączny, ale właściwości zdrowotne robią tutaj swoje. Jest to również spory wydatek dla budżetu, jednak jak weźmiemy pod uwagę tylko dwa orzechy dziennie, może nie być tak źle. &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;span style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;
&lt;span style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; line-height: 170%; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjOVcB17jUBSVtQtQYCB5FtB2JxolndBC2i-Awd7TujJk3Fbn3gIV4o2WXh_et_Zc2nBanFmspQJG11PsSmg9tE0EmL9LmYFYxyzG7v88fhDDsNTe9dxYGLUopLgB7FALDz5bqaBynVI01C/s1600/orzechy+b.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;339&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjOVcB17jUBSVtQtQYCB5FtB2JxolndBC2i-Awd7TujJk3Fbn3gIV4o2WXh_et_Zc2nBanFmspQJG11PsSmg9tE0EmL9LmYFYxyzG7v88fhDDsNTe9dxYGLUopLgB7FALDz5bqaBynVI01C/s640/orzechy+b.JPG&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;span style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;
&lt;span style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;Drugą rzeczą, która ostatnio uwielbiam to herbata z białej morwy. Posiada kwercetynę - bardzo silny przeciwutleniacz oraz rutynę. Poza tym reguluje gospodarkę glukozy we krwi, dlatego świetnie się nadaje dla diabetyków oraz osób, które cierpią na insulinoodporność. Naukowcy zauważyli, że substancje znajdujące się w morwie białej hamują działanie enzymów rozkładających cukry a tym samym nie pozwalają na wchłonięcie ich przez nasz organizm. &lt;b&gt;To może powodować utratę wagi&lt;/b&gt;. Poza tym nie pozwala na szkodliwe utlenienie się złego cholesterolu. Smak tej herbaty przypomina mi herbatę rumiankową, obecnie piję ją z dodatkiem cynamonu, bo odrobinę rozgrzewa. Na tę herbatę nie wydamy dużo pieniędzy.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEglRT3wK3ADhvIsDyNS-V7-_oBj3ScxzgZDwfkgyH4-TPeNOSaTEStPkR0kyTbjqUQBH9dxU6xPVfMTNAgJ5QCNy2FNincBsVXJdtdOmOph-rnOtYXZuzachIn23tqU2JZCiYqvRvWR1LaX/s1600/morwa+bia%25C5%2582a.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;580&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEglRT3wK3ADhvIsDyNS-V7-_oBj3ScxzgZDwfkgyH4-TPeNOSaTEStPkR0kyTbjqUQBH9dxU6xPVfMTNAgJ5QCNy2FNincBsVXJdtdOmOph-rnOtYXZuzachIn23tqU2JZCiYqvRvWR1LaX/s640/morwa+bia%25C5%2582a.JPG&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;span style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;
&lt;span style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;Rodzynki zawierają jod, którego większość z nas cierpi na deficyt. Posiadają dużą ilość potasu, co może pomagać w nadciśnieniu. Mają wysoką wartość ORAC, czyli posiadają sporo przeciwutleniaczy. Jednym z nich jest resweratol, który nie występuje w świecie roślinnym dość często. Sporo znajdziemy w nich również błonnika, który reguluje pracę naszych jelit. A jego działanie z kwasem winnym wpływa &lt;b&gt;rozwój korzystnej mikroflory jelitowej&lt;/b&gt;, która jest ważna dla naszego systemu immunologicznego. Ja uwielbiam ich słodki smak, choć zdaję sobie sprawę, że są przez to dość kaloryczne. Jeśli ktoś nie lubi słodkiego smaku, to polecam żurawinę, suszone morele oraz śliwki, bo one wszystkie charakteryzują się wysokim wskaźnikiem ORAC. Dwutlenek siarki, który jest substancją konserwującą suszonych owoców, możemy zminimalizować poprzez przepłukanie lub sparzenie owoców.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiOp0elNCKbsBwOnaqPEOrMVE4mBwNIEX2CmhRGM0CWnv3qY3cY38dKQtzSpN84I3Dh0om92BtsvYVFMY5iDO26_oX6M2hheMnhr-awBvQ42Qi6hTPpfswFoRJVjQW0ivjKmJSC4cDzadgN/s1600/rodzynki.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;384&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiOp0elNCKbsBwOnaqPEOrMVE4mBwNIEX2CmhRGM0CWnv3qY3cY38dKQtzSpN84I3Dh0om92BtsvYVFMY5iDO26_oX6M2hheMnhr-awBvQ42Qi6hTPpfswFoRJVjQW0ivjKmJSC4cDzadgN/s640/rodzynki.JPG&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;Jak widzicie nie trzeba czerpać składników odżywczych tylko ze świezych owocó i warzyw. A Wy możecie podzielić się Waszymi ulubieńcami żywieniowymi?&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
</description><link>http://blueberrybyrebecca.blogspot.com/2017/01/afoodie-3.html</link><author>noreply@blogger.com (Blueberry)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiNrXJ8NbXcQgEbd7r6WersXe-YjI0zbD4Mt2snduptXuRb4yXmQBVUtDQGmG6v7suIzI8U3ltxJhZVVra-yUKTqrlQZ1WnTIpDfwWI6TtJ2-CpJhyphenhyphenC1693oIoGASVq0_zu9_MpfAWPI1dn/s72-c/life+1.png" height="72" width="72"/><thr:total>67</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4750591659438669890.post-865107927508601245</guid><pubDate>Fri, 06 Jan 2017 16:29:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-01-06T17:29:43.892+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">potas</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">woda kokosowa</category><title>Ulubienica ostatnich miesięcy</title><description>&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Woda kokosowa - napój, który rewelacyjnie wpisał się w moją dietę.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Jest bardzo bogata w potas i dlatego zagościła w mojej kuchni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiKvVGfLEkHZxfvhIG-1QM-tLmW3y9CzKthdS9WUKnx-bxRFDu3BIB3SrKBmocacXCT_qcv7efKmp8DGJTCSVqU94RD_hzeQqgjOQ1OTz_JgDW9-TTGiXozvkKSzA7o4oOEjaBs7P2Fw69E/s1600/woda+kokosowa.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;400&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiKvVGfLEkHZxfvhIG-1QM-tLmW3y9CzKthdS9WUKnx-bxRFDu3BIB3SrKBmocacXCT_qcv7efKmp8DGJTCSVqU94RD_hzeQqgjOQ1OTz_JgDW9-TTGiXozvkKSzA7o4oOEjaBs7P2Fw69E/s400/woda+kokosowa.JPG&quot; width=&quot;250&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
Potas jest odpowiedzialny z równowagę wodną w organizmie. Jeżeli dużo ćwiczymy, chodzimy do sauny, z powodów zdrowotnych stosujemy leki moczopędne, cierpimy z powodu stresu potas będzie dbał to, żeby w komórkach naszego organizmu było wystarczająco dużo wody. Jest również świetny dla osób starszych mających problem z wysokim ciśnieniem. Potas jest także odpowiedzialny za przewodzenie impulsów nerwowych oraz prace mięśni zwłaszcza mięśnia serowego. Dlatego również z tego powodu polecany jest sportowcom. Dobry jest również dla uczniów i studentów, gdyż poprawia koncentrację! Oprócz potasu zawiera również sód i magnez w znaczących ilościach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Polecam również wodą kokosową trzymać na wypadek choroby lub jakiegoś zatrucia pokarmowego, które spowoduje biegunki i wymioty. Elektrolity, które kupujemy w aptekach są w postaci musującej a CO2 może podrażnić już i tak nadwyrężony żołądek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Organizm dobrze nawodniony potrafi nam się odpłacić sprężystą i dobrze ukrwioną skórą, więc z kosmetycznego punktu widzenia woda ta również potrafi zdziałać cuda. Poza tym zawiera antyoksydant kinetynę, która walczy z wolnymi rodnikami i nie pozwala na starzenie się skóry (niektórzy również stosują wodę jako tonik). Co więcej jest niskokaloryczna (18-20 kcal/100g).&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;
Minusem tego napoju jest jego smak, jest mdły. Wiem od znajomych, że niektórym bardzo trudno się do niego przyzwyczaić. Nawet dodatek smaku banana, ananasa lub mango nic u nich nie wskóra. Jednak wykorzystując wodę kokosową można zrobić koktajle. Mnie natomiast nawet sama woda kokosowa bez dodatków smakowych odpowiada.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Kolejnym mankamentem się cena. Waha się ona od 6 zł w momencie przeceny (za 300ml) do nawet 14 zł (za 500ml).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Próbowałyście kiedyś? Jaka jest Wasza opinia na jej temat?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 100%; line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Ps. Nie sugerujcie się zdjęciem. Kupuję różne wody kokosowe, różnych producentów. Celem tego bloga nie jest reklama, tylko zachęcenie Was do urozmaicenia diety i zasugerowanie, że czasami dietę można urozmaicić o różne produkty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</description><link>http://blueberrybyrebecca.blogspot.com/2017/01/ulubienica-ostatnich-miesiecy.html</link><author>noreply@blogger.com (Blueberry)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiKvVGfLEkHZxfvhIG-1QM-tLmW3y9CzKthdS9WUKnx-bxRFDu3BIB3SrKBmocacXCT_qcv7efKmp8DGJTCSVqU94RD_hzeQqgjOQ1OTz_JgDW9-TTGiXozvkKSzA7o4oOEjaBs7P2Fw69E/s72-c/woda+kokosowa.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>57</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4750591659438669890.post-4035612884607133072</guid><pubDate>Sun, 01 Jan 2017 13:24:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-01-01T14:24:26.642+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">dieta dla mózgu</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">witamina C</category><title>Witamina C a mózg</title><description>&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;
Dbam o dostarczanie odpowiedniej ilości witaminy C do mojego organizmu. Nie jest to trudne, kiedy jest się przyzwyczajonym do jedzenia 5 rodzajów owoców i warzyw dziennie. A ja te normy przekraczam. Oczywiście witamina C jest dobra dla naszej odporności, ale również to co jest dla mnie bardzo ważne, oddziałuje na nasz mózg.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi4f3iti5_8k_XawInFgMnqrtLtOsJJYGL798yS-0oNxX88LuWyDSgFpPss-i3nRktd4muYZOWgLFahyphenhyphen5L_s52EDM37HXnNIEICDcYj96Qr-ptJb8HgUDv7nBjO4MAsClp9-Vl430UqCEbn/s1600/granat11.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;376&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi4f3iti5_8k_XawInFgMnqrtLtOsJJYGL798yS-0oNxX88LuWyDSgFpPss-i3nRktd4muYZOWgLFahyphenhyphen5L_s52EDM37HXnNIEICDcYj96Qr-ptJb8HgUDv7nBjO4MAsClp9-Vl430UqCEbn/s400/granat11.JPG&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;
Witamina C świetnie przechodzi przez barierę krew-mózg. A w mózgu działa na kilka sposobów:&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;ol&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 120%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;Walczy z wolnymi rodnikami nie dopuszczając do niszczenia komórek mózgowych.&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 120%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;Wpływa na produkcje dopaminy i adrenaliny, czyli neuroprzekaźników. &amp;nbsp;Dba również o przewodzenie impulsów nerwowych. &amp;nbsp;Dlatego pomaga w procesie zapamiętywania i przetwarzania informacji oraz koordynacji ruchowej.&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;font-size: 120%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;Udrażnia naczynia krwionośne zarówno te w mózgu jak i te, które doprowadzają krew do mózgu.&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;/ol&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;
Naukowcy zauważyli, że uczniowie, którzy lepiej się uczą, mają wyższy poziom witaminy C w organizmie. Nadmiar witaminy nie powodował dalszych efektów. Jednak dobrze jest dać naszym pociechom surowe owoce i warzywa, bo to one są głównym źródłem witaminy C.&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 120%; line-height: 180%; text-align: justify;&quot;&gt;
Co do naszych seniorów - witamina C obniża ryzyko wystąpienia udarów mózgu. A jeśli udar nastąpi to mózg nie zostanie tak bardzo zniszczony, jeśli będzie wysoki poziom witaminy C. Oczywiście z udarami nie ma żartów. Każda osoba z podwyższonym ryzykiem udaru powinna być pod stałą opieką lekarską.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podstawowe informacje o witaminie C znajdziecie&lt;a href=&quot;https://blueberrybyrebecca.blogspot.com/2015/12/witamina-c-fakty-do-zapamietania.html&quot;&gt; tutaj&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żyjemy coraz dłużej, więc warto dbać o organ, który będzie nam towarzyszył przez całe życie i utrzymywać go w najlepszym porządku. Jeśli nie przekonałam Was, że drobna zmiana w odżywianiu może Wam pomóc w zaliczeniu egzaminów, to pomyślcie o swojej przyszłości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
</description><link>http://blueberrybyrebecca.blogspot.com/2017/01/witamina-c-mozg.html</link><author>noreply@blogger.com (Blueberry)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi4f3iti5_8k_XawInFgMnqrtLtOsJJYGL798yS-0oNxX88LuWyDSgFpPss-i3nRktd4muYZOWgLFahyphenhyphen5L_s52EDM37HXnNIEICDcYj96Qr-ptJb8HgUDv7nBjO4MAsClp9-Vl430UqCEbn/s72-c/granat11.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>47</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4750591659438669890.post-1681090529463187616</guid><pubDate>Tue, 29 Nov 2016 14:47:00 +0000</pubDate><atom:updated>2018-07-01T19:41:27.319+02:00</atom:updated><title>Czy orzechy powodują tycie?</title><description>&lt;div style=&quot;line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Święta już wiszą w powietrzu. A u mnie na stole ciągle króluje ukochana dynia w postaci zupy dyniowej z dodatkiem rozgrzewających przypraw (imbiru oraz pieprzu cayenne), zupa brokułowa z grzankami, liczne pestki w postaci przekąsek i kiełki z soczewicy. Uwielbiam także orzechy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhDGWAbrnbOTNLcdn2QPDYHprsNrBIQhU3y4CBnOLBTAtnR8rKCKKk5Lh7rZq4eoTn0vI9q4WgQhVBi5yUMUnleD7YJi-_vwHZwbVlgxfaqbwKRIAXfExVWhSZOJXfqplu1lhxibiIzlDeX/s1600/orzechy.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;440&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhDGWAbrnbOTNLcdn2QPDYHprsNrBIQhU3y4CBnOLBTAtnR8rKCKKk5Lh7rZq4eoTn0vI9q4WgQhVBi5yUMUnleD7YJi-_vwHZwbVlgxfaqbwKRIAXfExVWhSZOJXfqplu1lhxibiIzlDeX/s640/orzechy.JPG&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Orzechy dostarczają nam sporo kilokalorii. Jednak nie powodują tycia. Dlaczego?&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Oto kilka powodów:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li style=&quot;line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;posiadają błonnik, więc zwiększają perystaltykę jelit. Treść pokarmowa szybciej przechodzi przez jelita,&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;zmniejszają apetyt (zwróćcie uwagę na migdały oraz orzeszki ziemne), dlatego też nie mamy ochoty na zjedzenie czegoś słodkiego, co powoduje niedostarczenie pustych kalorii do naszego organizmu,&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;zwiększają wydalenie tłuszczów a także ich wykorzystanie w celach energetycznych.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;div style=&quot;line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Więc warto je jeść, ponieważ:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li style=&quot;line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;posiadają przeciwutleniacze (kwas p-kumarowy, resweratol, witaminę E), które zapobiegają powstawaniu nowotworów. Dodatkowo sporą rolę odgrywa błonnik pokarmowy, który prewencyjnie działa na jelito grube. Migdały natomiast posiadają amigdalinę walczącą z wolnymi rodnikami,&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;sterole roślinne pomagają rozprawić się z wysokim cholesterolem,&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;woda z orzecha kokosowego dostarcza sporo elektrolitów, zwłaszcza potasu, dlatego dobra jest dla ludzi uprawiających sport,&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;orzechy brazylijskie posiadają znaczną ilość selenu, który polepsza funkcje poznawcze, dlatego warto, żeby był spożywane przez osoby uczące oraz starsze. Selen jest również pierwiastkiem, który zapobiega nowotworom,&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;zawarta w pistacjach luteina zabezpiecza oczy przed zwyrodnieniem plamki żółtej,&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;orzechy mają niski indeks glikemiczny, czyli są dobre dla diabetyków,&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;witamina E zawarta w orzechach wpływa na wygląd naszej skóry, włosów i paznokci,&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;orzechy laskowe posiadają dużą ilość kwasy foliowego, które zmniejsza ryzyko wad płodu u kobiet w ciąży a także niweluje prawdopodobieństwo chorób układu krwionośnego,&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;orzechy włoskie posiadają największą ilość wśród orzechów kwasów tłuszczowych omega-3,&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;melatonina zawarta w orzechach włoskich gwarantuje nam spokojny sen,&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;arginina występująca w orzechach laskowych oraz pistacjach powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych i polepszenie ukrwienia narządów oraz skóry.&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;
&lt;b&gt;Jak widać powodów jedzenia orzechów jest wiele!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;line-height: 170%; text-align: justify;&quot;&gt;
Poradziłabym Wam jednak, żeby zawsze spojrzeć na etykietę, jeśli kupujecie orzechy w paczce np. tzw. mieszanki studenckie. Może się okazać, że posiadają duża zawartość soli, która w nadmiarze (powyżej 5 g dziennie) może być szkodliwa. Masła orzechowe, które posiadają w swoim składzie tylko orzechy są również rewelacyjnym dodatkiem do diety.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moimi ulubionymi orzechami są orzechy włoskie i laskowe. Często też kupuję orzechy pistacjowe oraz wodę kokosową. A Wy, z których orzechów najczęściej korzystacie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
* W opisie właściwości nie brałam pod uwagę, co jest lub nie jest orzechem z biologicznego punktu widzenia.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
</description><link>http://blueberrybyrebecca.blogspot.com/2016/11/czy-orzechy-powoduja-tycie.html</link><author>noreply@blogger.com (Blueberry)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhDGWAbrnbOTNLcdn2QPDYHprsNrBIQhU3y4CBnOLBTAtnR8rKCKKk5Lh7rZq4eoTn0vI9q4WgQhVBi5yUMUnleD7YJi-_vwHZwbVlgxfaqbwKRIAXfExVWhSZOJXfqplu1lhxibiIzlDeX/s72-c/orzechy.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>58</thr:total></item></channel></rss>