<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/atom10full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:openSearch="http://a9.com/-/spec/opensearch/1.1/" xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" gd:etag="W/&quot;CEIHRnk6fCp7ImA9WhRRFEk.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-2039187265591936920</id><updated>2011-11-27T17:08:57.714-08:00</updated><title>All about your car</title><subtitle type="html">Wszystko o samochodach,</subtitle><link rel="http://schemas.google.com/g/2005#feed" type="application/atom+xml" href="http://allaboutyourcar.blogspot.com/feeds/posts/default" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://allaboutyourcar.blogspot.com/" /><author><name>denyboy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02853662447131692851</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><generator version="7.00" uri="http://www.blogger.com">Blogger</generator><openSearch:totalResults>8</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/atom+xml" href="http://feeds.feedburner.com/blogspot/vuQiN" /><feedburner:info uri="blogspot/vuqin" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><entry gd:etag="W/&quot;DEADQ3c5fSp7ImA9WhZQFEQ.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-2039187265591936920.post-3892605160943330532</id><published>2011-04-22T11:26:00.001-07:00</published><updated>2011-04-22T11:26:12.925-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-04-22T11:26:12.925-07:00</app:edited><title /><content type="html">&lt;form action="http://www.google.com/cse" id="cse-search-box" target="_blank"&gt;&lt;div&gt;&lt;input type="hidden" name="cx" value="partner-pub-1956955734871673:p023ssnn4b1" /&gt;    &lt;input type="hidden" name="ie" value="ISO-8859-2" /&gt;    &lt;input type="text" name="q" size="31" /&gt;    &lt;input type="submit" name="sa" value="Szukaj" /&gt;  &lt;/div&gt;&lt;/form&gt;&lt;script type="text/javascript" src="//www.google.com/cse/brand?form=cse-search-box&amp;amp;lang=pl"&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2039187265591936920-3892605160943330532?l=allaboutyourcar.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/TntJAWtq1ehjHDlm7mjd3xEZy_c/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/TntJAWtq1ehjHDlm7mjd3xEZy_c/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/TntJAWtq1ehjHDlm7mjd3xEZy_c/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/TntJAWtq1ehjHDlm7mjd3xEZy_c/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/vuQiN/~4/9PHEd_vCeSo" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://allaboutyourcar.blogspot.com/feeds/3892605160943330532/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://allaboutyourcar.blogspot.com/2011/04/blog-post.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/2039187265591936920/posts/default/3892605160943330532?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/2039187265591936920/posts/default/3892605160943330532?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/vuQiN/~3/9PHEd_vCeSo/blog-post.html" title="" /><author><name>denyboy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02853662447131692851</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://allaboutyourcar.blogspot.com/2011/04/blog-post.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DE4ASX45eCp7ImA9WhZQFEw.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-2039187265591936920.post-2876643379421634207</id><published>2011-04-21T13:15:00.001-07:00</published><updated>2011-04-21T13:15:48.020-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-04-21T13:15:48.020-07:00</app:edited><title>Jak kupić dobre auto?</title><content type="html">&lt;h2&gt;Jak kupić dobre auto?&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest mediainfor&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
Wielu z Państwa  przed zakupem wymarzonego pojazdu zastanawia się jak kupić dobre auto,  pozbawione wad mechanicznych, prawnych czy bezwypadkowe. Poniżej kilka wskazówek...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
&lt;p&gt;HTML clipboard&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt; Jak kupić dobre auto?&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Wielu z Państwa przed zakupem  wymarzonego pojazdu zastanawia się jak &lt;a href="http://mixmoto.pl" target="_blank"&gt;&lt;strong&gt; kupić dobre auto&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt;, pozbawione wad mechanicznych, bezwypadkowe oraz  nie pochodzące z kradzieży. W niniejszym artykule przedstawiam czysto praktyczne  wskazówki na co zwrócić uwagę podczas zakupu wymarzonego pojazdu. Procedurę  podzieliłem na trzy etapy.&lt;/p&gt;&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&lt;p&gt;1. Faza wstępna  oględzin&lt;/p&gt;&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;em&gt;Ogólna ocena stanu karoserii  samochodu&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;a href="http://mixmoto.pl" target="_blank"&gt;Auto&lt;/a&gt; przede wszystkim ma nam się spodobać. Pierwsze wrażenie jest bardzo ważne,  aczkolwiek w żadnym wypadku nie może decydować o zakupie. Sprawdzamy:&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- ogólny stan lakieru, czy nie jest  porysowany, nie posiada małych wgniotów (mogących być rezultatem np. gradobicia)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- czy auto nie jest poobijane szukamy  oznak korozji w miejscach szczególnie narażonych na powstawanie tego defektu , a  więc: ranty nadkoli, dolne części drzwi, również od wewnętrznej strony, progi,  miejsce zgrzewania progu z płytą.&lt;/p&gt;&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Ogólna ocena  stanu wnętrza&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Pierwsze wrażenie jest tu bardzo  ważne. Poczucie świeżości świadczy o tym, iż poprzedni właściciel dbał o auto.  Aczkolwiek, tu uwaga, bardzo często zdarza się, że sprzedający dokonują  kompleksowej rewitalizacji wnętrza, włączając w to pranie całej tapicerki czy,  idąc dalej, wymiany elementów wnętrza, o czym napiszę w dalszej części artykułu.  We wstępnej fazie sprawdzamy czy:&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- czy deska rozdzielcza nie jest  porysowana, ta sama kwestia dotyczy podsufitki (rysy mogą świadczyć o  przewożeniu długich przedmiotów- reszty domyślcie się Państwo sami),&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- czy fotele nie są poprzecierane  itp.&lt;/p&gt;&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&lt;p&gt; 2. Faza  zasadnicza:&lt;/p&gt;&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Szczegółowa inspekcja karoserii.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Przede wszystkim do auta używanego  podchodzimy z przekonaniem, iż prawdopodobieństwo, że posiada oryginalny lakier  na wszystkich elementach jest bardzo małe. W czasie kilkuletniej eksploatacji  samochodu jest wielce prawdopodobne, że auto przejdzie mniejszą lub większą  obcierkę, szczególnie biorąc pod uwagę obecne natężenie ruchu. Dodatkowo, nie  liczmy na to, iż sprzedający (a tym bardziej zawodowy handlarz) sprzeda nam auto  w idealnym stanie za okazyjna cenę, okazji nie ma, jeżeli już są to bardzo  rzadko. Po fazie wstępnej, na tym etapie sprawdzamy następujące elementy:&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- liniowość, równość szczelin,  poszczególnych elementów. W nowoczesnych autach, przy obecnym poziomie  technologii, nie ma miejsca na niedoptrzenia typu: z jednej strony maski  szczelina 5-6mm, z drugiej 3mm. Wszystkie szczeliny pomiędzy poszczególnymi  elementami karoserii powinny być jak pod sznurek. Weryfikujemy również  spasowanie elementów karoserii ze zderzakami, światłami, pozostałymi elementami  z plastiku.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- odcienie lakieru na poszczególnych  elementach. Wskazane jest oglądanie auta przy słonecznej pogodzie, wówczas  przebarwienia lakieru są bardzo dobrze widoczne. W pochmurny dzień, czy deszcz  (lepiej siedzieć w domu lub wybrać się na randkę z długonogą blondynką, aniżeli na zakupy), nasze szanse na stwierdzenie czy  dany element był malowany, czy tez nie, drastycznie spadają. Auto oglądamy z  różnych perspektyw. Nawet minimalna różnica w odcieniu powinna wzmóc naszą  czujność&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- otwieramy wszystkie drzwi, klapę  bagażnika, maskę i weryfikujemy czy na krawędziach tychże elementów nie widać  śladów łączenia lakieru. Nalot w postaci mgiełki wzdłuż krawędzi czy próg  lakieru świadczy o nałożeniu drugiej warstwy farby, bądź lakieru bezbarwnego.  Takiej samej inspekcji dokonujemy w miejscach gdzie tylne ranty błotników  zbiegają się ze zgrzewami, a także krawędziach dachu, przednich i tylnych  błotników&lt;/p&gt;&lt;p&gt; - przyglądamy się dokładnie pod  pewnym kątem każdemu elementowi i sprawdzamy strukturę lakieru. Bardzo rzadko  zdarza się, aby element malowany posiadał lakier położony w ten sam sposób co  oryginalnie malowany. Mówimy tutaj o wielkości kropli lakieru, które są  nakładane na karoserię. Weryfikujemy czy w lakierze nie ma wszelkiego rodzaju  pyłków, śladów pęknięcia baniek lakieru (analogiczna sytuacja do śladu pęknięcia  bańki na wodzie), śladów polerki (drobne rysy pokryte lakierem). Obecność,  któregokolwiek z tych elementów na 99% świadczy o tym, iż element był malowany.  W tym kroku sprawdzamy również, patrząc pod kątem czy elementy nie mają załamań  lakieru, co może być wynikiem złego nałożenia szpachli&lt;/p&gt;&lt;p&gt; - w lakierach metalizowanych  sprawdzamy ziarno lakieru, najlepiej porównując między sobą dwa elementy. Mówimy  tutaj o metalicznych cząstkach lakieru. Często zdarza się, iż w dobieranym  lakierze zawartość tych składników jest inna, aniżeli w oryginalnym, co objawia  się większym blaskiem lakieru, bądź jego zaciemnieniem i widoczną różnica w  ilości tych cząstek przy bezpośrednim porównaniu elementów&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- sprawdzamy ślady odkręcania śrub  przednich błotników, drzwi, klapy bagażnika, innych, polakierowanych. Zdarta  farba świadczy o odkręcaniu danego elementu. - zaglądamy pod uszczelki drzwi,  przedniej szyby, klapy bagażnika i szukamy na nich śladów farby. Farba na  uszczelkach informuje o naprawie w tym miejscu&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- zaglądamy do bagażnika po  tapicerkę, sprawdzamy czy nie widać śladów świeżej farby, śladów spawania.  Wyjmujemy koło zapasowe i kontrolujemy czy misa koła jest prosta, nie  powyginana. Wszelkie zniekształcenia świadczą o uderzeniu w tył auta&lt;/p&gt;&lt;p&gt; - częstą techniką stosowaną przez  lakierników jest obecnie tzw. wpylanie się w element karoserii. Oznacza to, iż w  przypadku drobnej naprawy, malowana jest tylko część elementu, natomiast po  tymże procesie, dokonuje się spolerowania granicy łączenia lakierów. Wprawne oko  jest wstanie to wychwycić kontrolując element i sprawdzając strukturę lakieru na  poszczególnych partiach części&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- przechodzimy do przodu auta i  sprawdzamy stan podłużnic, ślady spawania, malowania, świeżego lakieru mówią  same za siebie. Nasze podejrzenia powinien wzbudzić również widok wżerów na  elementach silnika np. po kwasie z akumulatora- w wyniku uderzenia kwas może  rozlać się na komorę silnika&lt;/p&gt;&lt;p&gt; - weryfikacja szyb. Większość  producentów nabija daty produkcji szyb, na tychże elementach. Warto sprawdzić  czy wszystkie szyby pochodzą z tego samego roku (dopuszcza się roczną odchyłkę)  i od tego samego producenta ( tutaj są czasem wyjątki np. Mazda 323F).  Wymieniona szyba nie przekreśla auta, ponieważ wymiana może być wynikiem  włamania do auta, uderzenia kamieniem, czy po prostu, co się tyczy szyb  przednich, zużycia eksploatacyjnego (pojawiające się mikropęknięcia od piasku-  choć to może świadczyć o dużym przebiegu auta).&lt;/p&gt;&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Przy inspekcji karoserii przydają się  dwa narzędzia: magnes oraz czujnik lakieru. Jednak nie można im ufać  bezgranicznie. Magnes pomaga nam zweryfikować czy na danym elemencie nie ma  szpachli (magnez nie trzyma się części). Jednak nasi fachowcy już znaleźli  metodę na obejście tego problemu i impregnują szpachlę opiłkami metalu. Czujnik,  owszem wskaże nam jaka jest grubość lakieru  i czy jest ona w normie (standardowo od 80-120 mikronów, choć są wyjątki), to  pracowity lakiernik jest wstanie spolerować farbę, by osiągnąć taką wartość.  Wszelkie ślady spawania, oznaki farby na uszczelkach świadczą o niefachowości  naprawy i takie &lt;a href="http://mixmoto.pl" target="_blank"&gt;auto&lt;/a&gt; poleciłbym tylko samemu  sprzedającemu, aby sam nim jeździł.&lt;/p&gt;&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Ocena stanu wnętrza&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jak pisałem przy omawianiu fazy  wstępnej również wnętrze jest podatne na wszelkiego rodzaju malwersacje ze  strony sprzedającego. Nasze podejrzenie, szczególnie w starych auta, powinna  wzbudzić już nadmierna czystość wykładzin podłogi i bagażnika, co może świadczyć  o kompleksowym praniu wnętrza (przy tej okazji sprawdźmy czy np. nie ma śladów  odkręcania na śrubach mocowania foteli). Ustalmy jedno mili Państwo, w kilku, a  tym bardziej w kilkunastoletnim aucie nie ma szans aby nie pobrudzić wykładziny  w tak wrażliwym miejscu jak podłoga czy bagażnik. Wnętrze auta jest nam wstanie  powiedzieć bardzo dużo o przebiegu &lt;a href="http://sportfakty24.pl/" target="_blank"&gt;&lt;a href="http://mixmoto.pl" target="_blank"&gt;samochodu&lt;/a&gt;.&lt;/a&gt; Ale przejdźmy do konkretów.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;W środku auta zwracamy uwagę na  następujące elementy:&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- zużycie foteli. Powycierane boczki  foteli, a tym bardziej przedziurawione, świadczą o wysokim przebiegu przebiegu i  braku dbałości o &lt;a href="http://mixmoto.pl" target="_blank"&gt;samochód&lt;/a&gt;. Naciskamy na  fotel, porównujemy sprężystość foteli kierowcy i pasażera. W aucie z niewielkim  przebiegiem różnicy być nie powinno&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- zużycie kierownicy, gum pedałów  sprzęgła, gazu, hamulca, gałki zmiany biegów. Niestety weryfikacja tych  elementów jest tylko pośrednim krokiem przy ocenie prawdopodobnego przebiegu,  jako, że są one często wymieniane przez sprzedających. Wytarte koło kierownicy,  mieszek zmiany biegów gumy na pedałach świadczą o dużej ilości kilometrów  przemierzonych przez samochód. Taki sam wniosek można wyciągnąć, gdy owe części  są nowe. Ocena jest czysto subiektywna i tylko bardzo doświadczona osoba jest w  stanie podważyć oryginalność tychże podzespołów. Jednak warto tutaj zwrócić  uwagę czy np. kierownica pochodzi od modelu danego auta, podobnie jak mieszek.  Często sprzedający robią szybka fuszerkę, licząc na to, iż kupujący nie zwróci  na to uwagi&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- kontrola poduszek powietrznych.  Zwracamy uwagę czy nie ma śladów wyciągania airbagów, czy pokrywy airbagów nie  odbiegają kolorem i strukturą od reszty elementów. Powinny niemalże idealnie  przylegać. W niektórych autach jest to nie do zamaskowania, gdyż pokrycie  poduszki jest integralną częścią deski rozdzielczej (wówczas chyba tylko  niewidomy nie zwróci na to uwagi).&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- zwracamy uwagę czy nie są odpalone  napinacze pirotechniczne pasów bezpieczeństwa (żółte chorągiewki przy  zatrzaskach pasów)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- sprawdzamy elementy plastikowe  wnętrza. Zdarza się, że często z uwagi na duży koszt, sprzedający nie wymienia  niektórych elementów po wypadku auta. Warto sprawdzić zatem np. boczki drzwi,  czy nie są pęknięte&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- sprawdzamy wszystkie urządzenia  pokładowe: o ile &lt;a href="http://mixmoto.pl" target="_blank"&gt;auto&lt;/a&gt; jest wyposażone,  elektryczne szyby, lusterka, szyberdach (przy okazji czy nie ma śladów  przeciekania na podsufitce), elektryka foteli, oświetlenie zewnętrzne i  wewnętrzne, działanie nawiewów powietrza (brak ciepłego powietrza może świadczyć  o uszkodzeniu nagrzewnicy), działanie klimatyzacji (częste tłumaczenia gdy nie  działa- nie nabita- jeśli to wina uszkodzenia kompresora to proszę przygotować  się na spore wydatki)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- weryfikujemy działanie kontrolek.  Warto tu sprawdzić kontrolki aibragów. Często z uwagi na brak poduszek elektrycy  wstawiają emulatory, celem oszukania układu, iż airbag wciąż jest na swoim  miejscu. Inną metodą jest mostkowanie kontrolki airbagu z innymi, zatem warto  sprawdzić czy nie gaśnie ona w tym samym momencie razem z inną- jeśli tak jest,  możemy podejrzewać, że elektryk maczał w tym palce&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- sprawdzamy stan kluczyków auta.  Powycierane dwa lub niekiedy trzy komplety kluczy, są dowodem na duży przebieg.  Jeśli sprzedawca nie posiada kompletu, powinno również wzbudzić to nasze  podejrzenia.&lt;/p&gt;&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Podsumowując, jeżeli pominiemy  kreatywność sprzedającego, wnętrze auta może nam dużo powiedzieć o tym w jakim  stanie jest samochód, aczkolwiek należy być tutaj bardzo czujnym, ze względu na  możliwe malwersacje, o których pisałem powyżej.&lt;/p&gt;&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Silnik, przeniesienie napędu, zawieszenie&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Często kupując &lt;a href="http://mixmoto.pl" target="_blank"&gt;auto,&lt;/a&gt; ludzie kierują się względami czysto  estetycznymi, nie przywiązując zbytniej uwagi do stanu mechaniki auta.   Weryfikacja rzeczywistego stanu mechanicznego samochodu jest niezwykle trudna i  lepiej zabrać ze sobą doświadczonego mechanika. Sprzedający stosują różne  sztuczki, celem zamaskowania stanu rzeczywistego samochodu jak np. dodawanie  środków uszczelniających silnik. Niemniej są pewne punkty, które jesteśmy  wstanie sprawdzić sami .Wskazanym jest, aby przed obejrzeniem auta uprzedzić  sprzedającego, by przed naszym przybyciem nie uruchamiał aut przez kilka godzin-  dlaczego? O tym poniżej&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Przejdźmy zatem do rzeczy:&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- kontrola wizualna stanu silnika. Na  początek warto sprawdzić olej w silniku i jeżeli auto jest wyposażone w skrzynię  automatyczną również w tym elemencie. Powinien mieć kolor słomkowy, jeśli jest  inaczej, świadczy to o jego przepracowaniu. Odkręcamy również korek wlewu oleju  i sprawdzamy jego spód, jeśli znajduje się tam maź może to rzucić cień  podejrzenia na to, iż uszkodzona jest uszczelka pod głowicą, aczkolwiek, tego  typu sytuacje mają miejsce również w autach eksploatowanych na bardzo krótkich  odcinkach.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- sprawdzamy stan rury wydechowej.  Nalot sadzy, czarny kolor, może świadczyć o niewłaściwym składzie mieszanki, co  z kolei wiązać się może z uszkodzeniem elementu zasilania np. wtrysku, bądź  jakiegoś czujnika (położenia wału korbowego, sondy lambda itp.) lub zyzyciem  mechanicznym silnika. Wewnętrzna część wydechu powinna pokryta być siwym,  cienkim nalotem, Podczas uruchamiania silnika, wskazanym jest, aby jedna osoba,  włączyła silnik, druga natomiast stanęła za autem. W trakcie uruchamiania  silnika sprawdzamy czy auto nie puszcza niebieskiego dymka, co świadczy  prawdopodobnie o tym, iż uszczelniacze zaworowe kończą powoli swój żywot.  Dodajemy mocniej gazu, wprowadzamy silnik gwałtownie na wysokie obroty, kłęby  niebieskiego dymu świadczą o zużyciu pierścieni tłokowych. Powyższe objawy są  ciężkie do wykrycia jeśli silnik jest rozgrzany. Jeśli żadne z powyższych  objawów nie występują można domniemać, iż motor jest jeszcze w dobrym stanie. Z  rury wydechowej po uruchomieniu silnika maja prawo lecieć krople wody, co jest  efektem skraplania się pary wodnej w układzie wydechowym&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- sprawdzamy również ogólny wygląd  jednostki napędowej. Czyściutki, niepokryty kurzem silnik, daje nam niemal 100%  gwarancję, że był myty. Mycie silnika to częsta metoda, na zamaskowanie wycieków&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- sprawdźmy stan rączki od bagnetu  oleju- tak, tak, jeśli ktoś często kontroluje olej, nie robi tego bez przyczyny,  często wyciąga bagnet i rączka może być powycierana, a to może z kolei wišzać  się tym, ze silnik spala olej&lt;/p&gt;&lt;p&gt; - kontrola akustyczna silnika. Po  uruchomieniu silnika pozwalamy mu się rozgrzać i wsłuchujemy się czy nie ma  podejrzanych odgłosów. Wprawny mechanik natychmiast wychwyci na ucho czy silnik  pracuje prawidłowo. Wsłuchujemy się w zawory, czy nie hałasują nadmiernie.  Obecnie znaczna część aut wyposażana jest w hydrauliczne popychacze zaworów,  więc klepanie tychże elementów, może świadczyć o ich uszkodzeniu, bądź  uszkodzeniu pompy np. oleju (choć to powinno być sygnalizowane lampką ciśnienia  oleju- no chyba, że jest odłączona)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;-kontrolujemy czy na biegu jałowym  nie falują obroty, co może być oznaką uszkodzenia lub zanieczyszczenia  przepustnicy. Sprawdzamy czy silnik nie warczy charakterystycznie- skutek  zużycia wałka rozrządu.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- kontrolujemy osprzęt. Niektóre  elementy silnika są bardzo drogie inne dość tanie w naprawie/wymianie. Do tych  pierwszych z pewnością zalicza się turbosprężarka. Rzeczywisty stan turbo jest  trudny do określenia. Jednak we własnym zakresie należy sprawdzić czy nie ma  wycieków oleju w jej okolicach czy z wydechu nie wydobywa się biały dym podczas  wkręcania silnika na wyższe obroty, co ewidentnie świadczy o uszkodzeniu jednego  z elementów: turbo, bądź uszczelki pod głowicą (choć tutaj występują inne  powiązane syndromy uszkodzenia- olej na bagnecie ma konsystencję kisielu, ubywa  płynu w zbiorniczku wyrównawczym cieczy chłodzącej). Warto tutaj niejako  podpuścić sprzedającego i zapytać czy dbał o turbo i jak to robił. Powinniśmy  oczekiwać odpowiedzi, iż turbo było schładzane po jeździe, szczególnie szybkiej,  w innym wypadku, możemy wywnioskować, iż człowiek ten nie wie jak się obchodzić  z silnikiem wyposażonym w ten element&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- kontrola skrzyni biegów. Pierwszej  kolejności sprawdzamy czy mieszek nie ma zbyt dużych luzów. Duża bezwładność  świadczy o dużym przebiegu auta. Gałka powinna być sztywna. Następnie, przy  zapalonym silniku, sprawdzamy jak załączają się poszczególne biegi, przy czym po  wrzuceniu i wyrzuceniu każdego biegu puszczamy sprzęgło. Zwróćmy uwagę w  szczególności na 1-szy i wsteczny bieg, czy podczas wrzucania tychże, nie  pojawiają się zgrzyty. Tutaj możemy sprawdzić również wstępnie stan docisku  sprzęgła. Wrzucamy dowolny bieg i powoli puszczamy sprzęgło, jeśli nie pojawia  się dodatkowy hałas, buczenie, można wnioskować, ze jest ok.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- autach, których układ przeniesienia  napędu wyposażony jest w koła dwumasowe (silniki Diesela i pojedyncze auta z  silnikami benzynowymi), konieczna akustyczna weryfikacjach stanu tej części, z  uwagi na bardzo wysoki koszt tego elementu, dochodzący w niektórych modelach  auta do kilku, a nawet kilkunastu tysięcy PLN. Koło sprawdzamy na biegu jałowym.  Często objawami tego elementu są metaliczne dźwięki dochodzące z okolic skrzyni  biegów, warto również wprowadzić powoli silnik na ok. 1100-1200rpm i obserwować  czy nie trzęsie samochodem&lt;/p&gt;&lt;p&gt; - weryfikacja zawieszenia i układu  kierowniczego. Siadamy za kierownicą i energicznie kręcąc raz w jedną, raz w  drugą stronę nasłuchujemy czy nie słychać stuków, które mogą być skutkiem luzów  na drążkach kierowniczych, czy maglownicy (drogi element)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- przekręcamy powoli kierownicę w  skrajne położenia i nasłuchujemy czy nie słychać charakterystycznego trzaskania  podczas kręcenia kierownicą. Może ono świadczyć o uszkodzeniu zewnętrznych  przegubów napędowych auta (w autach przednio napędowych FWD)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;-ciężko sprawdzić sprawność  amortyzatorów, jednak tu okazuje się połowicznie wiarygodna, stara metoda na  bujaka. Naciskamy mocną &lt;a href="http://mixmoto.pl" target="_blank"&gt;auto&lt;/a&gt; i jeśli auto  wróci natychmiast do poziomu, bez bujania, amortyzatory powinny być ok. jeśli  auta buja się kilkakrotnie, świadczy to o niesprawności tych części&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- po tym etapie udajemy się na jazdę  próbną, najlepiej na polna drogę i słuchamy wszelkiego rodzaju trzasków,  zgrzytów, hałasów pochodzących z zawieszenia, których źródło często jest ciężko  wykryć, toteż finalnej inspekcji warto dokonać a stacji. Niemniej powodem  hałasów zawieszenia mogą być: łączniki stabilizatora, gumy wahaczy, amortyzatory  lub ich poduszki. Podczas jazdy warto zwrócić również uwagę czy nie słychać  głuchego buczenia, szczególnie przy jeździe po szerokim łuku, prawdopodobnie  świadczy to o uszkodzeniu łożyska koła (prawego przy skręcaniu w lewo i  odwrotnie).&lt;/p&gt;&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&lt;p&gt;3. Faza końcowa-  sprawdzenie dokumentów&lt;/p&gt;&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Tym sposobem dobrnęliśmy do  ostatniego etapu zakupu, czyli kontroli wszelkich dokumentów:&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- sprawdzamy zgodność numeru VIN (Vehicle  Identyfication Number) w dokumentach z tym wybitym na tabliczce znamionowej&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- sprawdzamy wpisy ksiązki serwisowej  (o ile jest), jej datę druku, rzetelność wpisów (jedna i ta sama pieczątka,  powinna dawać podejrzenia co do oryginalności)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- o ile sprzedawcą jest osoba  prywatna sprawdzamy dowod i porównujemy dane dowodu z tymi w karcie pojazdu.  Można również, przy odrobinie cierpliwości sprawdzić auta na policji czy nie  jest kradzione lub nie jest częścią jakiegoś zastawu.&lt;/p&gt;&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jeśli wszystkie lub  znaczna większość z tych punktów są spełnione, płacimy, odbieramy dokumenty i  kluczyki, tankujemy, rejestrujemy i cieszymy się autem.&lt;/p&gt;&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Autor: TS&lt;/p&gt;---&lt;br /&gt;
    &lt;p&gt;&lt;p&gt;mediainfor(at)gmail.com&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;
Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2039187265591936920-2876643379421634207?l=allaboutyourcar.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/KqJ69kN5PhYL_PsdKf2KJ-XeUbY/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/KqJ69kN5PhYL_PsdKf2KJ-XeUbY/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/KqJ69kN5PhYL_PsdKf2KJ-XeUbY/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/KqJ69kN5PhYL_PsdKf2KJ-XeUbY/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/vuQiN/~4/t95hmDbP1BU" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://allaboutyourcar.blogspot.com/feeds/2876643379421634207/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://allaboutyourcar.blogspot.com/2011/04/jak-kupic-dobre-auto.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/2039187265591936920/posts/default/2876643379421634207?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/2039187265591936920/posts/default/2876643379421634207?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/vuQiN/~3/t95hmDbP1BU/jak-kupic-dobre-auto.html" title="Jak kupić dobre auto?" /><author><name>denyboy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02853662447131692851</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://allaboutyourcar.blogspot.com/2011/04/jak-kupic-dobre-auto.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DE8HQH04cCp7ImA9WhZQFEw.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-2039187265591936920.post-2937008057882190906</id><published>2011-04-21T13:13:00.001-07:00</published><updated>2011-04-21T13:13:51.338-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-04-21T13:13:51.338-07:00</app:edited><title>Przegląd samochodów wg rankingu DEKRA</title><content type="html">&lt;h2&gt;Przegląd samochodów wg rankingu DEKRA&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Marcin Nicram&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
Kupując nowy samochód warto przejrzeć rankingi niezawodności wybranego przez nas modelu. Pozwoli nam to uniknąć w przyszłości częstych wizyt w serwisach samochodowych, a co za tym idzie dużych wydatków związanych z naprawą.&lt;br /&gt;
&lt;p&gt;Kupując nowy samochód warto przejrzeć rankingi niezawodności wybranego przez nas modelu. Pozwoli nam to uniknąć w przyszłości częstych wizyt w serwisach samochodowych, a co za tym idzie dużych wydatków związanych z naprawą.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Najpopularniejszym i najbardziej cenionym rankingiem jest ten stworzony przez niemieckich inżynierów stowarzyszenia DEKRA, którzy monitorują samochody wszystkich produkowanych masowo marek.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://mazda.autoteam.pl/626.html" target="_blank"&gt;Mazda 626&lt;/a&gt; to model, który przestał być produkowany w 2001 roku, a samochody które mają już po dziesięć i więcej lat nadal zajmują wysokie pozycje wśród aut w swojej kategorii wiekowej. Właściciele cenią ją za małe jak na jej gabaryty spalanie, dwulitrowy diesel spala tylko 5 litrów na trasie, a jego silnik bez remontu wytrzymuje około 400 tysięcy przejechanych kilometrów. Ostatnie modele są bardzo podatne na korozje, szczególnie trzeba uważać na spód auta i tylne nadkola. Należy też pilnować tylnych zacisków hamulców. W swojej klasie w raportach Dekra Mazda bez względu na przedział wiekowy plasuje się w środku stawki.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://volvo.autoteam.pl/s40.html" target="_blank"&gt;Volvo s40&lt;/a&gt; to auto segmentu średniego, której jest najmniej awaryjne wśród samochodów, które przejechały od 50 000 do 100 000 kilometrów. Posiadacze tego samochodu ograniczają się jedynie do nalewania paliwa i pilnowania przeglądów okresowych. Jeżeli coś się w nich psuje do drobne rzeczy związane z elektryką wnętrza. Twarde zawieszenie użyte w s40 nie sprawdza się dobrze na polskich drogach co w połączeniu z dynamiczną jazdą może mieć wpływ na żywotność podzespołów.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://mitsubishi.autoteam.pl/lancer.html" target="_blank"&gt;Mitsubishi Lancer&lt;/a&gt; również nie powinno nam sprawiać dużych problemów podczas jego eksploatacji. Najczęściej wymieniać będziemy musieli klocki hamulcowe, przeważnie co 40 tysięcy kilometrów, spowodowane to może być sportową jazdą do jakiej nas ten model skłania. Kolejnym częstym mankamentem tego modelu są problemy z karoserią, którą bardzo lubi rdza. Żaden ranking nie odnotował usterek, które by zagrażały życiu użytkowników. Jednak przeglądając oferty sprzedaży używanych Lancerów zauważymy, że w odróżnieniu od samochodów tej klasy nie traci on tak na wartości.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://opel.autoteam.pl/vectra.html" target="_blank"&gt;Opel Vectra&lt;/a&gt; to samochód wśród prezentowanych dotąd z największą liczbą usterek. Ale nie są to wady, które powodują, że samochód ten traci w oczach klientów. Wręcz przeciwnie jest samochodem chętnie kupowanym. Główne problemy dotyczą układu jezdnego i kierowniczego. W nowych samochodach na pewno szybko wymienimy cieknące tylne amortyzatory, z przodu łożyska mcpersona. Inne problemy to cieknąca przekładnia kierownicza i często psująca się pompa wspomagania kierownicy.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://honda.autoteam.pl/accord.html" target="_blank"&gt;Honda Accord&lt;/a&gt; to kolejny samochód klasy średniej, na który możemy liczyć zawsze i w każdych warunkach. Ceniona jest za trwały i niezawodny silnik. Wśród samochodów tej marki, które mają już więcej niż dziesięć lat najczęściej pojawiającą się usterką jest korozja, szczególnie nadkoli. Często też występują problemy z hamulcem ręcznym.&lt;/p&gt;---&lt;br /&gt;
    &lt;p&gt;zezwalam na kopiowanie artykułu pod warunkiem pozostawienia linków pozycjonujących&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;
Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2039187265591936920-2937008057882190906?l=allaboutyourcar.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/qLkieOj8UARfhWlkjAu2rWQ3ZtM/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/qLkieOj8UARfhWlkjAu2rWQ3ZtM/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/qLkieOj8UARfhWlkjAu2rWQ3ZtM/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/qLkieOj8UARfhWlkjAu2rWQ3ZtM/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/vuQiN/~4/HTxW1Rrnu_U" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://allaboutyourcar.blogspot.com/feeds/2937008057882190906/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://allaboutyourcar.blogspot.com/2011/04/przeglad-samochodow-wg-rankingu-dekra.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/2039187265591936920/posts/default/2937008057882190906?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/2039187265591936920/posts/default/2937008057882190906?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/vuQiN/~3/HTxW1Rrnu_U/przeglad-samochodow-wg-rankingu-dekra.html" title="Przegląd samochodów wg rankingu DEKRA" /><author><name>denyboy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02853662447131692851</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://allaboutyourcar.blogspot.com/2011/04/przeglad-samochodow-wg-rankingu-dekra.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DEMCQnc-eCp7ImA9WhZQFEw.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-2039187265591936920.post-2349803613604181076</id><published>2011-04-21T13:07:00.001-07:00</published><updated>2011-04-21T13:07:43.950-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-04-21T13:07:43.950-07:00</app:edited><title>Olej silnikowy i jego funkcje</title><content type="html">&lt;h2&gt;Olej silnikowy i jego funkcje&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest oleje&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
Olej stanowi krwioobieg naszego auta dlatego warto go stale kontrolować, regularnie wymieniać i odpowiednio dobierać co znacznie wydłuży nam radość z bezusterkowej jazdy.&lt;br /&gt;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Olej jest   substancją smarną, której   podstawowym składnikiem w około 99% procentach jest tak zwany olej     bazowy a 1% stanowią dodatki wzbogacające, nadające specjalne   właściwości (procentowa zawartość oleju bazowego i dodatków może być   inna, zależy ona od jakości oleju oraz przeznaczenia).   Wyróżniamy trzy   podstawowe typy lejów silnikowych: mineralne, półsyntetyczne   oraz   syntetyczne. Głównym zadaniem każdego oleju jest pozostawienie na     powierzchni poruszających się względem siebie elementów tzw. filmu   (bardzo   cienka warstwa oleju). Powoduje to, iż tarcie pomiędzy   poruszającymi się   elementami jest ograniczone do minimum. Na tym   jednak jego zadanie się nie   kończy. Istnieje 7 podstawowych funkcji z   jakimi każdy dobry olej musi sobie   poradzić.&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt; Są nimi:&lt;br /&gt; ·            Zmniejszenie tarcia,&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;·            Chłodzenie silnika,&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;·            Utrzymanie czystości   powierzchni smarowanych,&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;·            Uszczelnienie elementów   silnika (tłoki, cylindry, pierścienie itp.),&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;·            Chronienie przed korozją,&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;·            Ograniczenie zużycia   ruchomych części w silniku,&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;·            Umożliwienie uruchomienia   wszystkich ruchomych zespołów w szerokim zakresie temperatur.﻿&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Jak   już wspomniałem większość olejów silnikowych składa się z  mieszaniny  oleju bazowego   oraz specjalnych dodatków  uszlachetniających. Ich  procentowy dobór może się   różnić w zależności  od producenta czy  zastosowania gotowego oleju. Na   rynku u   wszystkich znanych producentów występują trzy główne typy   olejów: mineralne,   pół syntetyczne oraz syntetyczne. Poniżej opiszę   krótko każdy z nich.&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt; &lt;strong&gt;Oleje  syntetyczne&lt;/strong&gt; otrzymywane są na drodze   syntezy chemicznej.  Charakteryzują się dużo  większą odpornością na utlenianie   w wysokich  temperaturach niż oleje  mineralne, dzięki czemu mają mniejszą    skłonność do tworzenia szlamów  i osadów w silniku. Ułatwiają także  rozruch   silnika w niskich  temperaturach i szybciej docierają do  poszczególnych   punktów  smarowania. Jeżeli używamy oleju mineralnego w  żadnym wypadku nie    powinniśmy zmieniać oleju na syntetyczny lub  półsyntetyczny. Grozi to    rozszczelnieniem silnika i z dużymi wydatkami  na jego generalny  remont.&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;Olej  półsyntetyczny&lt;/strong&gt; jest mieszaniną bazowych olejów mineralnych i  syntetycznych. Jednak  nie   należy kierować się tym, i nie mieszać dwóch  różnych olejów w  silniku   samodzielnie. Proces mieszania odbywa się w  laboratoriach i  dotyczy olejów   bazowych. Olej półsyntetyczny posiada  wiele  właściwości zbliżonych do syntetycznego.   Zapewnia lepszą ochronę   silnika i smarowanie niż olej mineralny. Oleje tego   typu są   „pomostem” w przejściu z oleju syntetycznego na mineralny.&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;Olej  mineralny&lt;/strong&gt; otrzymuje się z procesu rafinacji ropy naftowej. Rafinacja  jest  procesem   oczyszczania i uszlachetniania substancji naturalnych w  celu  nadania im   odpowiednich właściwości. Oleje mineralne są zwykle   gęstsze i mają gorsze, i mniej   stabilne parametry w porównaniu do   olejów syntetycznych. Jednak nie są one   tak złej jakości jak oleje   produkowane kilka lat temu i wskazane jest ich   używanie w silnikach   starszych lub o dużym przebiegu. Zaleca się ich częstszą   wymianę.&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;/strong&gt;Każdy  olej czy to  mineralny, półsyntetyczny czy   syntetyczny możemy  rozróżnić za pomocą  różnych oznaczeń na opakowaniu. Jak   podstawowe  oznaczenie stosuje się  klasę lepkości oleju według SAE. Na każdej    butelce z olejem możemy  zobaczyć oznaczenia tj. 5W-30, 10W-40 czy  15W-40. Jednak jakość oleju  określają nam   inne oznaczenia, zawsze  umieszczone na opakowaniu lecz  nie zawsze zrozumiałe przez kupującego.SAE  (Society of  Automotive Engineers = Amerykańskie   Stowarzyszenie  Inżynierów  Samochodowych) Instytucja odpowiedzialna za normy    przemysłu  samochodowego USA (paliwa, oleje, parametry świateł,  standaryzacja    elementów), zwykle odmienne od przyjętych w Europie  niemieckich norm  DIN. W   przemyśle olejowym SAE określa stopnie  lepkości w warunkach  wysokich oraz   niskich temperatur. Przeważnie na  opakowaniu oleju  widzimy duże oznaczenie,   np. 15W-40. Jest to  oznaczenie instytutu SAE  które informuje nas między   innymi o tym, że  olej jest wielosezonowy.  Jeżeli spotkamy olej z oznaczeniem,   np. 15W  lub 40 to oznacza, że olej  jest jednosezonowy (zimowy lub letni).&lt;br /&gt; Innym stosowanym oznaczeniem jaki możemy spotkać na opakowanich oleju jest "API" określającym normę danego oleju. Amerykański  Instytut Naftowy (American  Petroleum Institute) jest zrzeszeniem    branżowym producentów ropy  naftowej. Jego członkami jest 400 spółek    działających w branży, które  zajmują się m.in. produkcją, rafinacją i    zaopatrzeniem w ropę,  eksploatacją rurociągów naftowych czy  transportem   morskim. Instytut  opracowuje normy , które podążają za  rozwojem potrzeb   amerykańskich  konstruktorów samochodów. Każda nowa  specyfikacja odpowiada    zaostrzeniu poziomu wymagań dla danego środka  smarującego. Najwyższymi    poziomami wymagań charakteryzują się obecnie  kategorie API SJ (dla  silników   benzynowych) oraz API CF (dla  silników wysokoprężnych). API  oznacza normy kombinacjami liter. W   oleju SL/CF "S" oznacza, że  nadaje się on do silników  benzynowych, a   druga litera to klasa  jakości - im dalsza litera  alfabetu, tym wyższa jakość   (najwyższa  obecnie wartość to M).  Oznaczenie "C" świadczy o   przydatności oleju  do silników Diesla.   Najwyższa klasa to CI.&lt;br /&gt; &lt;strong&gt;&lt;/strong&gt;Następną normą jest klasyfikacja ACEA , która    zastąpiła wcześniejsze i nieważne  już normy CCMC (Komitet Konstruktorów    Wspólnego Rynku). Normy ACEA  określają specyfikacje, oparte na  testach   wykonywanych na silnikach  europejskich konstruktorów  samochodów.Według klasyfikacji ACEA oleje silnikowe dzielimy na:A - do silników benzynowychB - do lekkich silników DieslaC - oleje  kompatybilne z systemem  katalitycznym dla   silników benzynowych i  Diesla z wtórnym obiegiem  spalin i o niskiej   zawartości siarki,  fosforu i popiołów siarczanych  (SAPS)E - do mocno obciążonych silników Diesla&lt;/p&gt;---&lt;br /&gt;
    &lt;p&gt;&lt;p&gt;http://olejeismary.blogspot.com/&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;
Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2039187265591936920-2349803613604181076?l=allaboutyourcar.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/dnP-MyY3nGgjd_6smu96_SSlaI0/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/dnP-MyY3nGgjd_6smu96_SSlaI0/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/dnP-MyY3nGgjd_6smu96_SSlaI0/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/dnP-MyY3nGgjd_6smu96_SSlaI0/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/vuQiN/~4/lfk-wnbLfhQ" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://allaboutyourcar.blogspot.com/feeds/2349803613604181076/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://allaboutyourcar.blogspot.com/2011/04/olej-silnikowy-i-jego-funkcje.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/2039187265591936920/posts/default/2349803613604181076?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/2039187265591936920/posts/default/2349803613604181076?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/vuQiN/~3/lfk-wnbLfhQ/olej-silnikowy-i-jego-funkcje.html" title="Olej silnikowy i jego funkcje" /><author><name>denyboy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02853662447131692851</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://allaboutyourcar.blogspot.com/2011/04/olej-silnikowy-i-jego-funkcje.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DkAESHs8fSp7ImA9WhZQFEw.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-2039187265591936920.post-652258423896663233</id><published>2011-04-21T12:38:00.001-07:00</published><updated>2011-04-21T12:38:29.575-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-04-21T12:38:29.575-07:00</app:edited><title>Złożona pielęgnacja samochodu</title><content type="html">&lt;h2&gt;Złożona pielęgnacja samochodu &lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Patrycja  Szambowska&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
Zadbany i atrakcyjny samochód to nie tylko błyszczący lakier czy wypucowane siedzenia. Naprawdę uważny, rozsądny właściciel pielęgnuje samochód nie tylko z zewnątrz, na pokaz, ale i od środka, co gwarantuje mu bezpieczną, wysokiej jakości jazdę. Na co zwrócić uwagę, pielęgnując auto?&lt;br /&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Hamulce &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hamulce to przede wszystkim bezpieczeństwo – bez sprawnych hamulców nawet nie myśl o tym, by wyjeżdżać z garażu! Zużycie tego elementu łatwo poznasz po luzach czy wydłużeniu drogi hamowania – wtedy nie ociągają się i nie myśl o oszczędnościach, gdyż konieczna jest wymiana tarcz hamulcowych i klocków (wymienia się je zawsze razem). Miej też na uwadze, by klocki hamulcowe były nie cieńsze, niż 2 mm – gdy zbliżają się do tej granicy, bezzwłocznie umów się z mechanikiem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Łożyska kół&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszelkiego rodzaju niepokojące odgłosy dochodzące z kół mogą mieć źródło w zużytych łożyskach kół. Starte, luźne łożyska mogą doprowadzić do szybkiego wyeksploatowania opon a nawet do blokady kół, co jest prostą drogą do tragicznego wypadku. Gdy tylko coś zacznie stukać, chrzęścić czy pukać w kole, dzwoń do mechanika, by wymienić łożyska w kołach. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Płyny &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Płyny używane w samochodzie to nie tylko paliwo i olej, ale również ciecze innego przeznaczenia – płyny hamulcowe, chłodnicze i spryskiwacze do szyb. Używaj płynów dobrej jakości, nie oszczędzaj na nich, kontroluj ich poziom i stan zużycia, wymieniaj i uzupełniaj zawsze, gdy to potrzebne. Nie szukaj oszczędności w w/w płynach – ich wysoka jakość gwarantuje niezawodność i chroni części silnika a tym samym Ciebie, więc nie skąp na dobre ciecze. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Podpory i krzyżaki &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://media.artelis.pl/articles/14703/28514/Krzyzaki.jpg" rel="lightbox"&gt;&lt;img alt="" style="float: left;" src="http://media.artelis.pl/articles/14703/28514/.Krzyzaki_233x175.jpg" width="233" height="175" /&gt;&lt;/a&gt;Niewielkie elementy składowe samochodu bywają przez kierowców bagatelizowane, wszak skupiają się na tych większych, które łatwo nazwać, znaleźć i wymienić. Niemniej pamiętaj, że na przykład podpory i &lt;a href="http://www.sklep.crystan.pl/" target="_blank"&gt;krzyżaki&lt;/a&gt; także są istotne! To nieduże, ale bardzo ważne dla auta części, które ulegają zużyciu – wtedy należy je wymienić. Krzyżaki i podpory nie są kosztowne a już na pewno ich cena jest niższa, niż konieczność zapłaty mechanikowi za naprawdę zniszczonego silnika. Nie bagatelizuj więc małych elementów i również o nie zadbaj, sprawdzając regularnie ich stan oraz przestrzegając wymian.&lt;/p&gt;---&lt;br /&gt;
    &lt;p&gt;&lt;p&gt;Patrycja&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;
Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2039187265591936920-652258423896663233?l=allaboutyourcar.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/EsKVAkDMhtwnnlKhr_zRBS9fhHQ/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/EsKVAkDMhtwnnlKhr_zRBS9fhHQ/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/EsKVAkDMhtwnnlKhr_zRBS9fhHQ/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/EsKVAkDMhtwnnlKhr_zRBS9fhHQ/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/vuQiN/~4/rWsxCs721ZI" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://allaboutyourcar.blogspot.com/feeds/652258423896663233/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://allaboutyourcar.blogspot.com/2011/04/zozona-pielegnacja-samochodu.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/2039187265591936920/posts/default/652258423896663233?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/2039187265591936920/posts/default/652258423896663233?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/vuQiN/~3/rWsxCs721ZI/zozona-pielegnacja-samochodu.html" title="Złożona pielęgnacja samochodu" /><author><name>denyboy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02853662447131692851</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://allaboutyourcar.blogspot.com/2011/04/zozona-pielegnacja-samochodu.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DkIBSXc5eSp7ImA9WhZQFEw.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-2039187265591936920.post-9132049789709468713</id><published>2011-04-21T12:35:00.001-07:00</published><updated>2011-04-21T12:35:58.921-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-04-21T12:35:58.921-07:00</app:edited><title>Poplamiona tapicerka - co robić?!</title><content type="html">&lt;h2&gt;Poplamiona tapicerka - co robić?!&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Hubert  Pieszak&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
Korzystając z samochodu, nie da się uniknąć plam. Wiadomo jednak, że pranie tapicerki w profesjonalnej firmie sporo kosztuje. Tymczasem można pozbyć się plam samodzielnie, przy niewielkim nakładzie pieniężnym, uzyskując taki sam efekt.&lt;br /&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Liczy się szybkość działania&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Plamy powinniśmy usuwać najszybciej, jak się da. Stare plamy znacznie trudniej wywabić i mogą być one źródłem niemiłego zapachu. O czym należy pamiętać przed czyszczeniem pojazdu?&lt;/p&gt;&lt;p&gt;1. Przed czyszczeniem należy dokładnie odkurzyć tapicerkę.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;2. W kilkuletnich autach nie można usuwać plam miejscowo, gdyż po takim czasie fotele pokryte są warstwą brudu. Wyczyszczone miejsce będzie się odróżniać od reszty tapicerki. Należy wyczyścić cały fotel. Miejscowe usuwanie plam ma sens tylko w nowych autach.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;3. Działanie środka czyszczącego należy sprawdzić na najmniej widocznym miejscu tapicerki.&lt;/p&gt;&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Jak się za to zabrać?&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Najpierw za pomocą odplamiacza i szczotki usuwamy plamę. Następnie czyścimy całą tapicerkę, używając odpowiedniego preparatu do czyszczenia tapicerek. Tapicerkę czyścimy kolistymi ruchami. Do wypraniu należy obicia dokładnie wysuszyć, gdyż w przeciwnym razie może pojawić się niemiły zapach i pleśń. Po wyschnięciu należy ponownie odkurzyć tapicerki, gdyż preparaty czyszczące krystalizują drobinki brudu, umożliwiając usunięcie ich za pomocą odkurzacza. Przy wyborze środka czyszczącego należy zwrócić uwagę na rodzaj tapicerki. Nie można używać na tapicerce tekstylnej środka do skórzanej tapicerki.&lt;/p&gt;&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Jak usunać najczęściej występujące plamy?&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;1. Guma do żucia - należy obłożyć ją lodem. Wtedy guma stanie się krucha i będzie można ją łatwo usunąć.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;2. Tłuszcz - należy użyć szmatki nasączonej benzyną ekstrakcyjną.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;3. Czekolada - czyścimy tapicerkę za pomocą szczotki z twardym włosiem i ciepłej wody z detergentem.&lt;/p&gt;---&lt;br /&gt;
    &lt;p&gt;&lt;p&gt;Hubert Pieszak&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Więcej info na moim moto - blogu:&lt;/p&gt;&lt;p&gt;motoryzacjawpigulce.blogspot.com&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;
Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2039187265591936920-9132049789709468713?l=allaboutyourcar.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/hPv_PICvCfOMUNfjvfheUPnP81g/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/hPv_PICvCfOMUNfjvfheUPnP81g/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/hPv_PICvCfOMUNfjvfheUPnP81g/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/hPv_PICvCfOMUNfjvfheUPnP81g/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/vuQiN/~4/CBsp00X8Se0" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://allaboutyourcar.blogspot.com/feeds/9132049789709468713/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://allaboutyourcar.blogspot.com/2011/04/poplamiona-tapicerka-co-robic.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/2039187265591936920/posts/default/9132049789709468713?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/2039187265591936920/posts/default/9132049789709468713?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/vuQiN/~3/CBsp00X8Se0/poplamiona-tapicerka-co-robic.html" title="Poplamiona tapicerka - co robić?!" /><author><name>denyboy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02853662447131692851</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://allaboutyourcar.blogspot.com/2011/04/poplamiona-tapicerka-co-robic.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DkMAQ3wzcCp7ImA9WhZQFEw.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-2039187265591936920.post-2858067578449281667</id><published>2011-04-21T12:34:00.000-07:00</published><updated>2011-04-21T12:34:02.288-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-04-21T12:34:02.288-07:00</app:edited><title>Przygotuj samochód do lata</title><content type="html">&lt;h2&gt;Przygotuj samochód do lata&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Krzysiek Prażanowski&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
Tegoroczna zima dała się we znaki wszystkim kierowcom. Obfite opady śniegu, sypana przez drogowców sól oraz błoto pośniegowe to mieszanka zabójcza dla każdego samochodu. Dlatego też teraz jest najlepszy czas, aby przed sezonem wiosenno-letnim zadbać o samochód.&lt;br /&gt;
&lt;p&gt;Szykując auto na wiosnę musimy zadbać o minimum cztery elementy: lakier samochodowy i nadwozie, wnętrze auta, przegląd techniczny oraz układ jezdny. To, co powinniśmy zrobić na samym początku, to przegląd techniczny auta. Niektóre czynności jesteśmy w stanie wykonać sami - sprawdzenie poziomu płynów eksploatacyjnych oraz ich ewentualne uzupełnienie, wymiana żarówek i wycieraczek czy kontrola akumulatora.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Pamiętajmy o tym, że jeżdżenie zimą odbija się negatywnie przede wszystkim na podwoziu i silniku. Sprawdzenie tych elementów naszego auta najlepiej powierzyć fachowcom, którzy również zbadają stan układu jezdnego, który poddany działaniu mrozów i soli mógł zostać uszkodzony.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;W serwisie wykonany przeglądu technicznego, wymienimy olej, uzupełnimy płyn hamulcowy oraz chłodnicowy. Warto też zarezerwować chwilę czasu na wymianę opon na letnie - w momencie, w którym temperatura powietrza utrzymuje się na poziomie powyżej 7 stopni celsjusza, jazda na zimowych oponach może być niebezpieczna.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Następnym elementem, o który powinniśmy zadbać to wnętrze samochodu. Warto udać się do myjni, które świadczą usługi prania tapicerki. W serwisach tych, poza zwykłym odkurzaniem dywaników, czyszczeniem podłogi i innych elementów wnętrza, możemy zamówić również usługę odświeżenia kokpitu oraz prania i konserwacji tapicerki. Kompleksowa usługa czyszczenia wnętrza jest inwestycją, która pomoże utrzymać samochód w czystości przez kilka miesięcy.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jeżeli zadbaliśmy o podwozie, układ jezdny oraz wnętrze samochodu, powinniśmy udać się do serwisu, w którym nie tylko dokładnie umyjemy karoserię samochodu, ale również odnowimy lakier i wyczyścimy silnik i podwozie. Przy czyszczeniu podwozia warto skorzystać z myjki ciśnieniowej - dzięki niej wypłuczemy najbardziej zdradliwy i trwały brud, którego w zwykłych myjniach nie jesteśmy w stanie usunąć.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Mimo wielkiej popularności automatycznych myjni szczotkowych, samochód warto umyć ręcznie. Pozwoli nam to na dokładniejsze wyczyszczenie karoserii oraz naprawę ewentualnych ubytków lakieru. Coraz więcej kierowców zdaje sobie sprawę z tego, jak ważna dla stanu technicznego auta jest &lt;a href="http://www.autoformula.pl/produkty/ochrona-lakieru/diamondbrite-6-lat.html" target="_blank"&gt;ochrona lakieru&lt;/a&gt;. Myjąc samochód ręcznie jesteśmy w stanie ocenić czy ewentualne rysy na lakierze nadają się do usunięcia we własnym zakresie czy musimy nasz samochód przekazać w ręce specjalistów. Jeżeli rysy nie są głębokie, możemy je usunąć we własnym zakresie, dlatego warto zaopatrzyć się w zestawy do renowacji lakieru.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jeżeli jednak z jakichś względów nie mamy czasu na zajęcie się naszym autem, warto skorzystać z usług profesjonalnych firm specjalizujących się w czyszczeniu samochodów. Obecnie na rynku istnieje bardzo wiele środków do ochrony lakieru, których możemy użyć przy renowacji karoserii naszego samochodu i przeciętnemu kierowcy ciężko jest wybrać najlepszy produkt. W Polsce właściele samochodów mają do wyboru produkty takich firm jak K2, &lt;a href="http://www.autoformula.pl/diamondbrite.html" target="_blank"&gt;Diamondbrite&lt;/a&gt;, Lacroe, Jewelultra czy Novol i to, który z nich wybierzemy zależy tak naprawdę tylko i wyłącznie od naszych preferencji lub opinii specjalistów działających w branży.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Przygotowanie samochodu do sezonu wymaga od nas nakładu czasu i środków, ale jest to inwestycja, która zaprocentuje w przyszłości - regularnie serwisowany i zadbany samochód da nam gwarancje niezawodności i, co równie ważne, nie straci tak szybko na wartości.&lt;/p&gt;---&lt;br /&gt;
    &lt;p&gt;&lt;a href="http://rapgraforum.com/polski-rap-f33.html" target="_blank"&gt;Forum o rapie&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;
Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2039187265591936920-2858067578449281667?l=allaboutyourcar.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/0oKBt0mnu8FfwlXOQIBSU57XSXI/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/0oKBt0mnu8FfwlXOQIBSU57XSXI/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/0oKBt0mnu8FfwlXOQIBSU57XSXI/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/0oKBt0mnu8FfwlXOQIBSU57XSXI/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/vuQiN/~4/qPXXgV-kCqY" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://allaboutyourcar.blogspot.com/feeds/2858067578449281667/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://allaboutyourcar.blogspot.com/2011/04/przygotuj-samochod-do-lata.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/2039187265591936920/posts/default/2858067578449281667?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/2039187265591936920/posts/default/2858067578449281667?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/vuQiN/~3/qPXXgV-kCqY/przygotuj-samochod-do-lata.html" title="Przygotuj samochód do lata" /><author><name>denyboy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02853662447131692851</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://allaboutyourcar.blogspot.com/2011/04/przygotuj-samochod-do-lata.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DkcFQH05eip7ImA9WhZQFEw.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-2039187265591936920.post-9012706066758076111</id><published>2011-04-21T12:26:00.000-07:00</published><updated>2011-04-21T12:26:51.322-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-04-21T12:26:51.322-07:00</app:edited><title>Czy wiesz wszystko o swoim aucie?</title><content type="html">&lt;h2&gt;Czy wiesz wszystko o swoim aucie?&lt;/h2&gt;&lt;p&gt;Autorem artykułu jest Ata&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
Obecnie każdy z nas porusza się samochodem, ale kto się zastanawia nad historią danej marki, nad ludźmi, którzy ją tworzyli, czym zajmaowała się firma zanim zszedł z taśmy produkcyjnej pierwszsy samochód?&lt;br /&gt;
&lt;p&gt;Szybki rozwój cywilizacji, w tym również przemysłu samochodowego spowodował, że aktualnie mało, kto zastanawia się jak było kiedyś? Aktualnie każdy kojarzy nazwę Audi, czy &lt;strong&gt;Peugeot&lt;/strong&gt; z markami samochodów, ale niewielu ma pojęcie, co dokładnie oznaczają te nazwy, albo, kto założył firmę, kto miał największy wpływ na jej rozwój, jak wyglądały pierwsze modele samochodu albo, czym zajmowała się firma za nim rozpoczęła produkcję samochodów? Motomaniacy oczywiście wiedzą więcej niż można doczytać na stronach internetowych wielu serwisów informacyjnych, ale nawet te ogólne informacje są zaskakujące i zachęcają do dalszego pogłębiania literatury tematu. Jeśli poczytamy sobie, choć troszkę, na temat np. marki BMW, to dowiemy się, że firma istniej na rynku już prawie 100 lat, jednak jej początki wcale nie są związane z przemysłem motoryzacyjnym. W ciągu minionego wieku przedsiębiorstwo &lt;strong&gt;BMW&lt;/strong&gt; zmieniło profil produkcji począwszy od lekkich samolotów i silników samolotowych, poprzez produkcję motocykli, aż w końcu samochody. Na linie produkcyjne  firmy maiła wpływ również wojna, która spowodowała kolejną zmianę profilu produkcji przedsiębiorstwa i wymusiła na szefostwie firmy przymusowe zaangażowanie do pracy więźniów z Obozu Koncentracyjnego Dachau. W ciągu prawie wieku działalności firmy został tylko jeden element, który nie uległ zmianie – logo! Biało - niebieskie logo symbolizuje śmigła samolotu w ruchu i przetrwało do czasów współczesnych w prawie niezmienionej formie.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Ilu właścicieli &lt;strong&gt;Audi&lt;/strong&gt; wie, co oznacza ta nazwa? Czy ktoś, stojąc na przykład w korku, zastanawia się, dlaczego symbolem spółki są cztery przecinające się pierścienie? Firma Audi została założona przez inżyniera Augusta Horcha, ale w nazwie firmy nie mógł on użyć swojego nazwiska. Dlatego przetłumaczył je na łacinę. Po paru latach działalności firmy do Audi przyłączyły się jeszcze trzy przedsiębiorstwa i tak powstała spółka, w której jest czterech udziałowców. Niektóre &lt;a href="http://www.automis.pl/marki-samochodow" target="_blank"&gt;znane marki samochodów&lt;/a&gt; jak na przykład &lt;strong&gt;Ford&lt;/strong&gt; i &lt;strong&gt;Citroen&lt;/strong&gt; zawdzięczają swoje nazwy założycielom tych firm. Firmę Citroen założył młody inżynier, który podróżował między innymi po Polsce, gdzie miał okazję wizytować i zapoznać się z technologią kół zębatych w zakładach tekstylnych w Łodzi. Później, w latach 30 - tych zeszłego wieku, nadszedł wielki kryzys, który nie ominął również Citroena i firma została sprzedana Michelinowi.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Dziś wszyscy wiedzą, że &lt;strong&gt;Seat &lt;/strong&gt;to firma pochodząca z Hiszpanii, ale ilu użytkowników Seata wie, gdzie powstała pierwsza fabryka? A kto się zastanawia, jak długo trzeba wyrabiać logo w świecie biznesu? Czyli, ile na przykład, lat ma lew stojący na dwóch łapach? Jest to symbol marki Peugeot, firmy założonej przez dwóch braci i dziedziczonej przez ich synów. &lt;strong&gt;Peugeot&lt;/strong&gt; istnieje już od ponad 200 lat i początkowo firma zajmowała się produkcją narzędzi i przyborów ze stali do użytku codziennego? Czy każdy właściciel Peugeota wie, co oznaczają trzy cyfry na modelach aut marki? Tych i innych informacji można poszukać w wielu serwisach internetowych oraz poczytać na portalach społecznościowych.&lt;/p&gt;---&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href="http://artelis.pl/"&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2039187265591936920-9012706066758076111?l=allaboutyourcar.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/bKQ8NfXXwL_qiBiig5OUNsNfqIo/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/bKQ8NfXXwL_qiBiig5OUNsNfqIo/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/bKQ8NfXXwL_qiBiig5OUNsNfqIo/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/bKQ8NfXXwL_qiBiig5OUNsNfqIo/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/vuQiN/~4/dnHsrtQU1CA" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://allaboutyourcar.blogspot.com/feeds/9012706066758076111/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://allaboutyourcar.blogspot.com/2011/04/czy-wiesz-wszystko-o-swoim-aucie.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/2039187265591936920/posts/default/9012706066758076111?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/2039187265591936920/posts/default/9012706066758076111?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/vuQiN/~3/dnHsrtQU1CA/czy-wiesz-wszystko-o-swoim-aucie.html" title="Czy wiesz wszystko o swoim aucie?" /><author><name>denyboy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02853662447131692851</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://allaboutyourcar.blogspot.com/2011/04/czy-wiesz-wszystko-o-swoim-aucie.html</feedburner:origLink></entry></feed>

