<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/atom10full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:openSearch="http://a9.com/-/spec/opensearch/1.1/" xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" gd:etag="W/&quot;C0QMRXY7fCp7ImA9WhRUF0w.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-832465736143062722</id><updated>2012-01-27T16:43:04.804-08:00</updated><category term="REALNOŚĆ" /><category term="TESTY" /><category term="STROBIZM" /><category term="GODOX" /><category term="LEKTURA" /><category term="INTERFIT" /><category term="STUDIO" /><category term="WWW" /><category term="WAKACJE" /><category term="ŚREDNI FORMAT" /><category term="PROMOCJA" /><category term="WIZJE I PRZEMYŚLENIA" /><category term="KOMPUTER" /><category term="WYZWALACZE" /><category term="UBEZPIECZENIE" /><category term="ŻYCZENIA" /><category term="CYFROWO" /><category term="CACTUS" /><category term="ALAMY" /><category term="FOTO WYPRAWY" /><category term="SESJE" /><category term="MACROSTOCK" /><category term="WIZYTÓWKA" /><category term="SZYBKI NEWS" /><category term="LAPTOP" /><category term="SIEĆ" /><category term="HARDWARE" /><category term="STOCKI" /><category term="STYLISTYKA" /><category term="MARKETING" /><category term="SOFTWARES" /><category term="ŚLUBNIE" /><category term="STROBIST" /><category term="TRIOPO" /><category term="ANALOGOWO" /><category term="SZKLARNIA" /><category term="SUNPIX" /><category term="YONGNUO" /><category term="MEIKE" /><category term="LAMPY BŁYSKOWE" /><category term="35mm" /><title>TJ Photographer</title><subtitle type="html" /><link rel="http://schemas.google.com/g/2005#feed" type="application/atom+xml" href="http://tj-photographer.blogspot.com/feeds/posts/default" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://tj-photographer.blogspot.com/" /><link rel="next" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default?start-index=26&amp;max-results=25&amp;redirect=false&amp;v=2" /><author><name>Tomasz Jakusz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05284151207219594343</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/SafugbaVWEI/AAAAAAAAARI/ydj_ZtHa-Ec/S220/ja+170.jpg" /></author><generator version="7.00" uri="http://www.blogger.com">Blogger</generator><openSearch:totalResults>70</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/atom+xml" href="http://feeds.feedburner.com/blogspot/zTeh" /><feedburner:info uri="blogspot/zteh" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><entry gd:etag="W/&quot;DEQGQH8zeyp7ImA9WhRVEk0.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-832465736143062722.post-8917744195860790762</id><published>2012-01-10T06:38:00.000-08:00</published><updated>2012-01-10T06:38:41.183-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2012-01-10T06:38:41.183-08:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="STOCKI" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="MACROSTOCK" /><title>Jestem w Stock Food</title><content type="html">&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-8srUVHSUp44/TwxNU1OsmCI/AAAAAAAAAt8/HeprrRRsscc/s1600/stock-food.gif" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="120" width="151" src="http://2.bp.blogspot.com/-8srUVHSUp44/TwxNU1OsmCI/AAAAAAAAAt8/HeprrRRsscc/s320/stock-food.gif" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Wreszcie! :) &lt;br /&gt;
Cieszę się co najmniej jakbym stanął na Mont Everest. Po ponad 5 latach fotografowania jedzenia, przyszła nagroda, przyszło wyróżnienie, osiągnąłem to o co mi w fotografii żywności chodziło, dostać się do najważniejszej agencji macro z fotkami jedzenia. Jeden z moich większych celów życiowych osiągnięty. Czas zdobywać kolejne. Radośnie pozdrawiam i do przeczytania niebawem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/832465736143062722-8917744195860790762?l=tj-photographer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/qV3PxfyU8DAWTFXQseND427Ly-Q/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/qV3PxfyU8DAWTFXQseND427Ly-Q/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/qV3PxfyU8DAWTFXQseND427Ly-Q/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/qV3PxfyU8DAWTFXQseND427Ly-Q/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/zTeh/~4/Rfp9CaYc64I" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://tj-photographer.blogspot.com/feeds/8917744195860790762/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://tj-photographer.blogspot.com/2012/01/jestem-w-stock-food.html#comment-form" title="Komentarze (2)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/8917744195860790762?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/8917744195860790762?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/zTeh/~3/Rfp9CaYc64I/jestem-w-stock-food.html" title="Jestem w Stock Food" /><author><name>Tomasz Jakusz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05284151207219594343</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/SafugbaVWEI/AAAAAAAAARI/ydj_ZtHa-Ec/S220/ja+170.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://2.bp.blogspot.com/-8srUVHSUp44/TwxNU1OsmCI/AAAAAAAAAt8/HeprrRRsscc/s72-c/stock-food.gif" height="72" width="72" /><thr:total>2</thr:total><feedburner:origLink>http://tj-photographer.blogspot.com/2012/01/jestem-w-stock-food.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C0IFRnc7fCp7ImA9WhRTGEg.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-832465736143062722.post-6335311027520655139</id><published>2011-11-02T18:28:00.000-07:00</published><updated>2011-11-09T07:11:57.904-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-11-09T07:11:57.904-08:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="WWW" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="WIZYTÓWKA" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="MARKETING" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="PROMOCJA" /><title>Self marketing, self promotion</title><content type="html">Lato sprzyja kontaktom i ciekawym znajomościom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Historyjka którą zaraz opowiem jest dość długa, a ja ani nie mam ochoty jej całej pisać, ani Ty pewnie jej czytać więc tam gdzie to mało istotne skrócę ją do minimum.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Praca w kuchni kantyny portowej, ma tę wielką zaletę że jest dosłownie dwustronna, tj. kuchnia mieści się w centrum budynku, z przodu jest część sklepowo-jadalna dla portowców, z tyłu część jadalna dla kierowców. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po stronie kierowców pojawia się mnóstwo ludzi z krajów całego świata(również rodacy z Polski), co sprzyja nowym znajomościom. Bla bla bla tu trochę pominę. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poznałem Anglika, kierowca, trochę handlarz samochodami. Po gadce szmatce o fotografii, moim hobby pewnego dnia opowiedział mi o studio swojej córki i jej męża, i tu również pominę informacje nie istotne. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pewnego dnia zaprosił mnie do tego studia, podczas jakiegoś tam wielkiego festynu nad rzeką. Oczywiście się pojawiłem. Z kawą w ręku obejrzeliśmy studio - ale jakie studio (mało efektowne z wyglądu, ale istna maszynka do robienia pieniędzy, no i jakie wyposażenie, apple mac, bowensy, cyfrowa mamiya:)), przy okazji dowiedziałem się, że obecnie mój znajomy kierowca zarabia na sztuce! O!&lt;br /&gt;
Kupuje na "car boot sale" niedocenione niby dzieła i sprzedaje uwaga od 50 do nawet 500 razy drożej niż kupił. Gadka szmatka oglądamy studio i pojawia się profesjonalny kamerzysta, gadamy sobie o fotografii i filmowaniu, Pan kamerzysta po usłyszeniu rekomendacji od kolegi kierowcy świeci oczami, już mamy się rozejść kiedy pada pytanie "czy dałby mi Pan kilka wizytówek" oooops? Przecież ja nie mam wizytówek! Shit! Taka klęska, oczywiście skłamałem, że miałem tylko 5 ze sobą i wszystkie już rozdałem, więc słyszę "o jaka szkoda mam kilka par które szukają fotografa" k....a mać była szansa na zlecenie... dupa blada.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Maszerujemy dalej, kawa już letnia, prawie wypita, gadamy o promocji, kolega kierowca jakby zorientowany w sytuacji pewnym tonem daje mi słuszne rady: "Tomek strona www, wizytówka, flyer i socialising to podstawa, chłopie do roboty jeśli myślisz o tym poważnie", potakuje i idziemy dalej, dopada nas zięciu Pana kierowcy i jego towarzysz, szef okolicznego studio. I "de ja vu" znowu błyszczę w oczach zainteresowanego szefa studia i czuję się co najmniej jak bez języka i rąk, nie wiem co mam powiedzieć i co robić. Kolega kierowca wyciąga mnie z opresji i uśmiecha się. Rzucam kubek z resztką zimnej kawy(i tak mi nie smakowała) i spadam do domu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cały dzień czułem się beznadziejnie. Przez noc zamiast spać, zagoooglowałem badając co, jak i gdzie, po czym po krótkiej analizie doszedłem do prostego wniosku: k....a mać muszę się wziąć do roboty i zabrać za promocję własnej osoby, a więc koniecznie strona po angielsku na serwerach UK, koniecznie mnóstwo oryginalnych wizytówek, parę ulotek typu Z-card i najtrudniejsze, muszę bywać tam gdzie mam szansę na kontakty i zlecenia - pokazy, wystawy, wernisaże, szkolenia, darmowe promocje i prezentacje, uff sporo tego, ale powoli. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
O mocy tych 4 elementów przekonał mnie lokalny fotograf, który dwa dni później otworzył studio na głównej ulicy w miasteczku w którym mieszkam. Z ciekawości wszedłem, najpierw obserwowałem (plik wizytówek zmniejszał się co 10 minut), potem pogadałem i wyszedłem... z jeszcze większą depresją :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czoło do góry i niebawem napiszę co dalej. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
ps. tydzień później zięciu Pana kierowcy podsyła mi ciekawego maila, pisze co i gdzie i jak zrobić - tak informacyjnie w razie gdybym nie był lokalnie zorientowany i podaje adres pewnego studia, którego właściciel słynie z "mentoringu" i opieki nad młodymi talentami fotograficznymi. He he jest nadzieja!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/832465736143062722-6335311027520655139?l=tj-photographer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/SCrcBEFxJGKaSd9AEt2ASxt0zVk/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/SCrcBEFxJGKaSd9AEt2ASxt0zVk/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/SCrcBEFxJGKaSd9AEt2ASxt0zVk/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/SCrcBEFxJGKaSd9AEt2ASxt0zVk/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/zTeh/~4/WYv-RMfMA8c" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://tj-photographer.blogspot.com/feeds/6335311027520655139/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://tj-photographer.blogspot.com/2011/11/self-marketing-self-promotion.html#comment-form" title="Komentarze (8)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/6335311027520655139?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/6335311027520655139?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/zTeh/~3/WYv-RMfMA8c/self-marketing-self-promotion.html" title="Self marketing, self promotion" /><author><name>Tomasz Jakusz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05284151207219594343</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/SafugbaVWEI/AAAAAAAAARI/ydj_ZtHa-Ec/S220/ja+170.jpg" /></author><thr:total>8</thr:total><feedburner:origLink>http://tj-photographer.blogspot.com/2011/11/self-marketing-self-promotion.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DEQHSX05cCp7ImA9WhdaEk8.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-832465736143062722.post-1979798770669391203</id><published>2011-10-21T12:44:00.000-07:00</published><updated>2011-10-21T12:45:38.328-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-10-21T12:45:38.328-07:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="KOMPUTER" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="HARDWARE" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="LAPTOP" /><title>Zmiany w torbach</title><content type="html">No więc jak wspomniałem w poprzednim poście sporo zmian zaszło w moim życiu, a także w moich torbach. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zasadniczy plan na ten rok zakładał zdobycie Nikona D3 i byłem już bardzo blisko kiedy... zaczął się sypać mój samochód. Niestety nie warto było pakować kasy w kolejne naprawy, tak więc mój Audi (A4, rok 97, 1.8 benzyna) musiał zostać sprzedany i zastąpiony czymś innym. Tak więc część kasy przeznaczonej na wymarzoną lustrzankę poszedł w cholerę. Stare Audi zastąpiło... nowe Audi (A4, 2003 2.0 Sport)&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ZQQxuUC5q6Y/TqHLU4qplpI/AAAAAAAAAtI/fY5f23-2l6c/s1600/a1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="240" width="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-ZQQxuUC5q6Y/TqHLU4qplpI/AAAAAAAAAtI/fY5f23-2l6c/s320/a1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
Natomiast zamiast Nikosia D3 wystarczyło tylko na... Nikona D300s nici więc z pełnej klatki w tym roku, marzenia przenoszę więc na nowy rok 2012, może się uda.&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-cIdHXgBt3mk/TqHJ1yMkXPI/AAAAAAAAAs8/CH_1po4FIMs/s1600/NIKON%2BD300S.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="240" width="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-cIdHXgBt3mk/TqHJ1yMkXPI/AAAAAAAAAs8/CH_1po4FIMs/s320/NIKON%2BD300S.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;No więc oprócz Nikona D300s, pożegnałem się z Nikonem D60 oraz z dwoma kitowymi obiektywami 18-55 VR i 18-135. D80 nadal pozostaje w torbie jako back-up dopóty nie kupię wymarzonego "full frame'a". &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W kwestii komputerowej pożegnałem się z moim staruszkiem Asusem A3H. Nadal pozostawiłem sobie Asus'a X58L (jako back-up), natomiast nowym nabytkiem jest kolejny Asus K53E w gustownym kolorze 'navy blue' - na zdjęciu poniżej.&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-oaLpdm4AQ98/TqHJmRONuYI/AAAAAAAAAsw/Pn3j55zRNfE/s1600/Asus%2BK53E.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="320" width="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-oaLpdm4AQ98/TqHJmRONuYI/AAAAAAAAAsw/Pn3j55zRNfE/s320/Asus%2BK53E.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
Do końca roku planuję jeszcze jeden zakup tj. porządny i solidny statyw z głowicą kulową lub gimbalową. Pod uwagę biorę coraz słynniejsze w Polsce marki: GoldPhoto, Triopo lub Sirui.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/832465736143062722-1979798770669391203?l=tj-photographer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/rnpM138tlUX6BZx1jBrWREMhSzs/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/rnpM138tlUX6BZx1jBrWREMhSzs/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/rnpM138tlUX6BZx1jBrWREMhSzs/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/rnpM138tlUX6BZx1jBrWREMhSzs/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/zTeh/~4/aGE-nITAXts" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://tj-photographer.blogspot.com/feeds/1979798770669391203/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://tj-photographer.blogspot.com/2011/10/zmiany-w-torbach.html#comment-form" title="Komentarze (2)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/1979798770669391203?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/1979798770669391203?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/zTeh/~3/aGE-nITAXts/zmiany-w-torbach.html" title="Zmiany w torbach" /><author><name>Tomasz Jakusz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05284151207219594343</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/SafugbaVWEI/AAAAAAAAARI/ydj_ZtHa-Ec/S220/ja+170.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/-ZQQxuUC5q6Y/TqHLU4qplpI/AAAAAAAAAtI/fY5f23-2l6c/s72-c/a1.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>2</thr:total><feedburner:origLink>http://tj-photographer.blogspot.com/2011/10/zmiany-w-torbach.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CUEERnw_eyp7ImA9WhdUFk0.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-832465736143062722.post-9030066983201370069</id><published>2011-09-02T17:54:00.000-07:00</published><updated>2011-10-02T18:00:07.243-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-10-02T18:00:07.243-07:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="WAKACJE" /><title>Po wakacjach</title><content type="html">Wakacje minęły... albo i nie? &lt;br /&gt;
Tak się właśnie krótko zastanawiałem, wszyscy mówią wakacje, po wakacjach, przecież to nie są/były wakacje dla wszystkich. Prawidłowy tytuł powinien brzmieć "po letnich miesiącach" bo gdzież to wakacje. Dla fotografów ślubnych (i nie tylko) to najbardziej prężne i pracowite miesiące, dla nich wakacje zaczną się w grudniu. &lt;br /&gt;
Dla mnie jako kucharza, to także żadne wakacje a wręcz jedne z najbardziej pracowitych miesięcy (po za grudniem). &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No więc po letnich miesiącach, podczas których nie miałem czasu (ani ochoty) pisać, czas wrócić do bloggowania. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sporo się zmieniło, sporo wydarzyło więc będzie o czym pisać. &lt;br /&gt;
Zatem pozdrawiam i zapraszam do czytania.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/832465736143062722-9030066983201370069?l=tj-photographer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/-r_7BJgZO6PQS5-1m3WeDa3dh8o/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/-r_7BJgZO6PQS5-1m3WeDa3dh8o/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/-r_7BJgZO6PQS5-1m3WeDa3dh8o/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/-r_7BJgZO6PQS5-1m3WeDa3dh8o/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/zTeh/~4/sEJB0XdNuyY" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://tj-photographer.blogspot.com/feeds/9030066983201370069/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://tj-photographer.blogspot.com/2011/09/po-wakacjach.html#comment-form" title="Komentarze (1)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/9030066983201370069?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/9030066983201370069?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/zTeh/~3/sEJB0XdNuyY/po-wakacjach.html" title="Po wakacjach" /><author><name>Tomasz Jakusz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05284151207219594343</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/SafugbaVWEI/AAAAAAAAARI/ydj_ZtHa-Ec/S220/ja+170.jpg" /></author><thr:total>1</thr:total><feedburner:origLink>http://tj-photographer.blogspot.com/2011/09/po-wakacjach.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CEEFRn04fip7ImA9WhdaEkQ.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-832465736143062722.post-9079242322591475391</id><published>2011-04-18T16:45:00.000-07:00</published><updated>2011-10-22T07:10:17.336-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-10-22T07:10:17.336-07:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="HARDWARE" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="SZKLARNIA" /><title>Sigma i Nikkor, nowe body</title><content type="html">Kupiłem Sigmę 24-70 f2.8 DC Macro i Nikkora 70-300 f3.5-5.6 VRII&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sigma.... hmm ciekawe szkło, wielkie, dość ciężkie, fajne światło... i na tym koniec.&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-08-SdmWdXOU/TqLKew-EziI/AAAAAAAAAtU/72ci5yo4Hkw/s1600/sigma%2B24%2B700.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="320" width="220" src="http://4.bp.blogspot.com/-08-SdmWdXOU/TqLKew-EziI/AAAAAAAAAtU/72ci5yo4Hkw/s320/sigma%2B24%2B700.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Już od pierwszych momentów totalnie mnie zdenerwowała. Już na początek od razu zraził mnie pierścień zooma. Nie dość, że wąski i zbyt blisko body, to jeszcze opornie chodzące z taką jakby zapadką. Idąc dalej, dziwny przełącznik M/AF czyli przedni pierścień który przesuwa się do przodu lub tyłu. Masakra. Ale to jeszcze nic. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia, przy świetle dziennym przyszedł czas na test. I tu dopiero można mówić o masakrze. Kupiłem ten obiektyw głównie dla światła f2.8 ale to właśnie przy tym świetle sigma jest cieniutka jak nitka pajęczej sieci. Zapakowałem obiektyw tak jak był kupiony i jak najszybciej oddany do sklepu. To już trzeci obiektyw tej marki który delikatnie mówiąc nie tylko mnie rozczarował ale i stanowczo odrzucił od chęci nabycia jakiegokolwiek obiektywu tej marki. Nigdy więcej żadnej Sigmy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nikkor 70-300 f3.5-5.6 VRII&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-CY36w79UqTg/TqLKy_3EZ1I/AAAAAAAAAtg/D-5jNlzWNLw/s1600/nikon%2B70%2B300.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="320" width="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-CY36w79UqTg/TqLKy_3EZ1I/AAAAAAAAAtg/D-5jNlzWNLw/s320/nikon%2B70%2B300.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Po Sigmie 70-300 którą miałem ponad rok, ten obiektyw jest jak rolls royce. &lt;br /&gt;
Duży, długi, ciężki i niesamowicie cichy. Mimo iż obiektyw jest relatywnie ciemny, nie jest to przecież szybki zoom, w zakresie 70-200 tj. 105-250 pod DX bardzo dla mnie użyteczny i przesłona 3.5-5.6 nic a nic mi nie przeszkadza. Fakt o pięknym bokehu można zapomnieć, ale nie dla tego kupiłem ten obiektyw. Autofocus naprawdę cichy, celny, redukcja wibracji działa sprawnie i w miarę cicho, na pewno nie przeszkadza w pracy. Ogólnie, mi trudno się do czegoś przyczepić.&lt;br /&gt;
Po raz kolejny uświadomiłem sobie, że o wiele lepiej jest odłożyć pieniądze i poczekać niż kupować obiektyw innej marki. W każdym razie polecam tego nikkora, znakomite szkło.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/832465736143062722-9079242322591475391?l=tj-photographer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ga3eprcPV3xaZn82Nti64NzBqgU/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ga3eprcPV3xaZn82Nti64NzBqgU/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ga3eprcPV3xaZn82Nti64NzBqgU/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ga3eprcPV3xaZn82Nti64NzBqgU/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/zTeh/~4/lYlN040n6c8" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://tj-photographer.blogspot.com/feeds/9079242322591475391/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://tj-photographer.blogspot.com/2010/04/sigma-i-nikkor-nowe-body.html#comment-form" title="Komentarze (3)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/9079242322591475391?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/9079242322591475391?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/zTeh/~3/lYlN040n6c8/sigma-i-nikkor-nowe-body.html" title="Sigma i Nikkor, nowe body" /><author><name>Tomasz Jakusz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05284151207219594343</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/SafugbaVWEI/AAAAAAAAARI/ydj_ZtHa-Ec/S220/ja+170.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/-08-SdmWdXOU/TqLKew-EziI/AAAAAAAAAtU/72ci5yo4Hkw/s72-c/sigma%2B24%2B700.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>3</thr:total><feedburner:origLink>http://tj-photographer.blogspot.com/2010/04/sigma-i-nikkor-nowe-body.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C0YEQ346eyp7ImA9WhdaEkQ.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-832465736143062722.post-7486833915153627120</id><published>2011-03-26T05:23:00.000-07:00</published><updated>2011-10-22T06:45:02.013-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-10-22T06:45:02.013-07:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="UBEZPIECZENIE" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="SESJE" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="REALNOŚĆ" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="HARDWARE" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="SZKLARNIA" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="STUDIO" /><title>Ubezpieczenie sprzętu foto</title><content type="html">&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/THmFv4UAJWI/AAAAAAAAAhw/ejJyj8aCh2E/s1600/1060219_25588325.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 246px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/THmFv4UAJWI/AAAAAAAAAhw/ejJyj8aCh2E/s320/1060219_25588325.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5510582676681139554" /&gt;&lt;/a&gt; W życiu chyba każdego fotografa przychodzi taki czas, kiedy to mniej lub bardziej zaczynasz się martwić o swój sprzęt fotograficznych. Jest to naturalny odruch, zwłaszcza, że zdobycie (nabycie/zakup) drogich szkieł, body, lamp, modyfikatorów, plecaków i reszty sprzętu dla profesjonalistów przychodzi ciężko i nierzadko trzeba zbierać na to latami. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słabo orientuję się jak wygląda sytuacja w Polsce. Z tego co wiem, nie ma jako takiej specjalistycznej firmy tylko dla ubezpieczeń sprzętu fotograficznego i prawdopodobnie nie ma też pakietów dla fotografów w firmach ogólno ubezpieczeniowych. Trochę to masakra nie uważacie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Patrząc na wartość sprzętu średnio zamożnego profesjonalisty, dajmy na to przedział 10-40 tyś zł, jest co ubezpieczać. Skoro ubezpieczamy samochody, niektóre warte 5tyś zł (czasami poniżej), to czemu nie ubezpieczać sprzętu foto? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozumiem, że sprzęt foto należy do nieco innej grupy, znacznie łatwiej go uszkodzić, zgubić, ukraść etc. i pewnie trudno byłoby określić zasady na jakich takie ubezpieczenie miałoby funkcjonować, ale przecież takie ubezpieczenia już dawno istnieją w innych krajach. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/THmF4BDAH0I/AAAAAAAAAh4/CROfvjZsM3w/s1600/broken+lens.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 239px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/THmF4BDAH0I/AAAAAAAAAh4/CROfvjZsM3w/s320/broken+lens.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5510582816464707394" /&gt;&lt;/a&gt;Śmieszne wydają mi się komentarze w sieci typu nie noś markowej torby na sesje w plenerze albo zerwij naszywki i nalepki ze swojej (drogiej) torby (a kto to potem od ciebie odkupi jak będziesz chciał zmienić torbę), na sesje wieczorami weź tani aparat typu zenit, nie chodź sam na focenie w mieście, zwłaszcza po zmroku ... oj można by tak wymieniać. Masakra. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po to kupuje drogą torbę, wygodną, wodoszczelną, żeby ją nosić a nie oszpeconą zostawiać w domu lub pakować w jednorazówkę z tesco. Normalnie co za brednie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spójrzmy jak to się ma tutaj w UK. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na wsypach istnieje kilka firm ubezpieczających sprzęt fotograficzny. Są to firmy stricte specjalistyczne, mieszane niszowe (np. ubezpiecznia sprzętu foto, ceremonii ślubnej, zwierzątek, koni, łodzi, sportowe - sprzętu do golfa czy do wędkowania, czy sprzętu muzycznego) lub ogólne. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niestety do większości ubezpieczeń w UK, trzeba być rezydentem kraju i mieć co najmniej 18 lat :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak to działa?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co pokrywa ubezpieczenie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wymagania dla ubezpieczającego&lt;br /&gt;
Ubezpieczyciel w/w przedstawia różne scenariusze i sytacje które mogą się wydarzyć, zastrzegając w jakich warunkach ubezpieczenie zostanie (lub nie) wypłacone. Przykładowo: 3 segmenty ubezpieczenia PRO&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Segment 1 Praca w ternie wraz z transportem&lt;br /&gt;
- ubezpiecznie zostanie wypłacone tylko wtedy jeśli, samochód w którym znajduje się sprzęt jest zamknięty wraz ze wszystkimi oknami, samochód musi posiadać auto alarm lub imobilizer, sprzęt musi być zapakowany z torbę umożliwiającą jej zamknięcie np. na kłódkę (Peli lub podobne)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Segment 2 Praca w studio lub w domu&lt;br /&gt;
- tu przykładowo do wartości 15,000 funtów brytyjskich nie ma szczególnych zasad, powyżej tej kwoty: różnie, alarm domowy, drzwi z zamkiem poziomu co najmniej 5-tego etc&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Segment 3 Zasady ogólne&lt;br /&gt;
- ubezpieczenie nie zostanie wypłacone jeśli: podczas pracy w dowolnym miejscy oddaliłeś się od sprzętu lub pozostawiłeś go (lub jakąś jego część) bez nadzoru, jeśli jest przechowywany nieprawidłowo (gdzie prawidłowo to: w domu w zakniętej na klucza szafie, w pokoju umożliwiającym jego zamknięcie, w terenie: patrz segment 1)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
http://www.photoguard.co.uk/home.asp?promCode=&lt;br /&gt;
http://www.liabilityguard.co.uk/homephoto.asp?promCode=&lt;br /&gt;
http://www.indemnityguard.co.uk/home.asp?promCode=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
http://www.eandl.co.uk/leisure-and-lifestyle/camera-insurance&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/832465736143062722-7486833915153627120?l=tj-photographer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/079H6UspeG82gUbZ53xEu8wipl4/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/079H6UspeG82gUbZ53xEu8wipl4/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/079H6UspeG82gUbZ53xEu8wipl4/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/079H6UspeG82gUbZ53xEu8wipl4/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/zTeh/~4/edAiYV6cfN0" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://tj-photographer.blogspot.com/feeds/7486833915153627120/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://tj-photographer.blogspot.com/2011/03/ubezpieczenie-sprzetu-foto.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/7486833915153627120?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/7486833915153627120?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/zTeh/~3/edAiYV6cfN0/ubezpieczenie-sprzetu-foto.html" title="Ubezpieczenie sprzętu foto" /><author><name>Tomasz Jakusz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05284151207219594343</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/SafugbaVWEI/AAAAAAAAARI/ydj_ZtHa-Ec/S220/ja+170.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/THmFv4UAJWI/AAAAAAAAAhw/ejJyj8aCh2E/s72-c/1060219_25588325.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://tj-photographer.blogspot.com/2011/03/ubezpieczenie-sprzetu-foto.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C08BSHc9eSp7ImA9Wx9bE0w.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-832465736143062722.post-844929614011064327</id><published>2011-02-21T10:10:00.000-08:00</published><updated>2011-02-21T10:10:59.961-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-02-21T10:10:59.961-08:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="REALNOŚĆ" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="WIZJE I PRZEMYŚLENIA" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="STOCKI" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="ALAMY" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="MACROSTOCK" /><title>6 rad jak zwiększyć sprzedaż na Alamy</title><content type="html">Dla wielu angielska agencja zdjęć Alamy to śmietnik. Nie wiem dlaczego tak sądzą? Myślę, że problem leży w nie zrozumieniu tematu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krótko wyjaśnię. W UK jest wiele agencji, które potrzebują zwykłych zdjęć, takich z normalnego życia, nie z modelkami, nie ze skomplikowanym sprzętem oświetleniowym ale prostych, poprawnie wykonanych zdjęć typu "real life". &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oto kilka praktycznych rad jak zwiększyć swoją sprzedaż na Alamy. Są to rady które wyszukałem w internecie (różne fora w tym forum alamy, blogi etc) dla siebie, bo sam pracuje nad swoim zaniedbanym folio w tym banku.  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&gt; wielkość portfolio&lt;br /&gt;
-&gt; CTR a co za tym idzie powtarzalność zdjęć&lt;br /&gt;
-&gt; słowa kluczowe&lt;br /&gt;
-&gt; nowe konta pod nowymi presudonimami&lt;br /&gt;
-&gt; cierpliwość i upór&lt;br /&gt;
-&gt; Alamy measures kontroluj swój ruch&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W wielu miejscach w sieci można znaleźć wypowiedzi typu: "mam 350 zdjęć w folio i tylko 2 sprzedaże w roku" i proste odpowiedzi: "pomnóż swoje folio x10, x20, x50 etc"&lt;br /&gt;
wielkość i różnorodność ma ogromne znaczenie, to jest przecież logiczne, wielkość wpływa na sprzedaż na każdym fotobanku. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Istotne znaczenie dla sprzedaży ma wskaźnik CTR czyli ilość kliknięć w Twoje zdjęcie w celu bliższego przyjrzenia się, co oznacza, że klient był zainteresowanym Twoim zdjęciem. Wskaźnik CTR obniża wysoka ilość podobnych zdjęć np. masz zdjęcie londyńskiego Big Bena, 1-5 zdjęć jest w porządku, ale 20+ to już przesada, dlatego też podczas uploadu zaznaczasz opcję nie więcej niż 5 zdjęć w serii. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słowa kluczowe, tu chyba nie muszę wiele pisać, od słów zależy czy Twoje zdjęcie zostanie odnalezione przez klienta. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cierpliwość i upór to dość istotne, żeby uzmysłowić sobie, że nic nie zmieni się nagle. Cierpliwość ponieważ Twój alamy rank jest budowany na podstawie ostatnich 300 dni ruchu alamy measures (sic!) i uaktualniane co 100 dni. W wielu miejscach można też poczytać o tzw. "karencji" zdjęć, oznacza to tyle, że zdjęcia potrzebują około 6 miesięcy żeby się jakoś tam ułożyć w bazie i wyszukiwarce.&lt;br /&gt;
Upór żeby nie patrzeć w tył, ile to mam fotek w folio i jaką mam sprzedaż tylko działać dalej i cały czas uploadować, bo wiecie co? to podobno działa! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ogólnie Alamy to dziwna agencja, ale daje ona nam wszystkim duże możliwości, a powiedziałbym nawet bardzo duże.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/832465736143062722-844929614011064327?l=tj-photographer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ckf1h0L1vTKmYbqOaNffi4LCBhU/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ckf1h0L1vTKmYbqOaNffi4LCBhU/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ckf1h0L1vTKmYbqOaNffi4LCBhU/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ckf1h0L1vTKmYbqOaNffi4LCBhU/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/zTeh/~4/YXuQEhT4AoI" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://tj-photographer.blogspot.com/feeds/844929614011064327/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://tj-photographer.blogspot.com/2011/02/6-rad-jak-zwiekszyc-sprzedaz-na-alamy.html#comment-form" title="Komentarze (3)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/844929614011064327?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/844929614011064327?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/zTeh/~3/YXuQEhT4AoI/6-rad-jak-zwiekszyc-sprzedaz-na-alamy.html" title="6 rad jak zwiększyć sprzedaż na Alamy" /><author><name>Tomasz Jakusz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05284151207219594343</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/SafugbaVWEI/AAAAAAAAARI/ydj_ZtHa-Ec/S220/ja+170.jpg" /></author><thr:total>3</thr:total><feedburner:origLink>http://tj-photographer.blogspot.com/2011/02/6-rad-jak-zwiekszyc-sprzedaz-na-alamy.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C08HQH84eCp7ImA9Wx9bE0w.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-832465736143062722.post-6002752166448382821</id><published>2011-01-27T07:27:00.000-08:00</published><updated>2011-02-21T10:10:31.130-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-02-21T10:10:31.130-08:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="SUNPIX" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="SZYBKI NEWS" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="YONGNUO" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="GODOX" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="INTERFIT" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="STROBIST" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="HARDWARE" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="MEIKE" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="STROBIZM" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="TRIOPO" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="LAMPY BŁYSKOWE" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="STUDIO" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="WYZWALACZE" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="CACTUS" /><title>Nowości 2011</title><content type="html">Nie lubię początku roku, wszędzie spokój, cisza, nuda, podsumowania poprzedniego roku, zestawienia wydarzeń etc. jednym słowem: nuda. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zamiast tego krótki post o tym co ukazało się lub ukaże niebawem na rynku foto. Oczywiście mówię tu o gadżetach, głównie "made in china". &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Wyzwalacze&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chińska firma o nazwie Photoloving wypuściła &lt;b&gt; IShoot Sniper&lt;/b&gt;, nadajnik-odbiornik o zasięgu 500m. 16 -kanałowe urządzenie pracuje w popularnym paśmie 2.4GHz, z czasem synchronizacji do 1/500s, może wyzwalać trzy grupy A, B i C oraz możliwością wybudzania lamp zarówno Nikona jak i Canona. Cena około 130 dolców US.&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TUGOHG77tFI/AAAAAAAAAqU/b-8sLF4bhMU/s1600/ishoot-sniper.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="298" width="320" src="http://3.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TUGOHG77tFI/AAAAAAAAAqU/b-8sLF4bhMU/s320/ishoot-sniper.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Cactus V5&lt;/b&gt; to kolejna wersja popularnych w USA wyzwalaczy, tym razem, jest to system nadajnik-odbiornik w jednym, przełączane przełącznikiem. Zasięg około 100m, czas synchronizacji do 1/1000s, 16 kanałów na popularnym paśmie 2.4GHz. &lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TUGOOvhG9LI/AAAAAAAAAqc/PTVlVqzbxgs/s1600/cactus-v5.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="247" width="320" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TUGOOvhG9LI/AAAAAAAAAqc/PTVlVqzbxgs/s320/cactus-v5.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;RF-603&lt;/b&gt; to następca udanego RF-602 tym razem również jak w/w w roli systemy 2w1 czyli nadajnik i odbiornik w jednym. Urządzonko zaopatrzono w zdalny system wykrywania pracy jako nadajnik lub odbiornik. Jak poprzednik posiada 16 kanałów, 100m zasięgu, pracuje na 2.4GHz i nie jest kompatybilny z RF-602 i RF-601. &lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TUGOaidA3XI/AAAAAAAAAqk/tSxpFVfYOZ4/s1600/yongnuo-rf603-300x300.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="300" width="300" src="http://2.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TUGOaidA3XI/AAAAAAAAAqk/tSxpFVfYOZ4/s320/yongnuo-rf603-300x300.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I na koniec działu o wyzwalaczach, krótka notka. Popularne i już uznane wyzwalacze Phottix Atlas dostępne są w UK pod marką Interfit Titan, co wskazuje, że produkt musi być wyjątkowo udany - co zresztą potwierdził wniosek złożony do sądu przez giganta Pocket Wizard.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Lampy błyskowe&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Godox ThinkLite TT520 znana również jako Sunpix SP46 to kolejny klon Yongnuo YN 460 II. Wyłącznie manualna lampa o liczbie przewodniej 33, posiadająca trzy tryby M, S1, S2 lampa posiada możliwość regulacji do 1/128, czas błysku 1/800 - 1/2000s oraz czas ładowania w granicach 0,5-5 sekund. Lampa posiada manualny zoom 24-105mm. Cena około 48 dolarów US.&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TUGOiyeDNsI/AAAAAAAAAqs/4FW3I8lcwrc/s1600/godox-tt520.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="234" width="320" src="http://2.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TUGOiyeDNsI/AAAAAAAAAqs/4FW3I8lcwrc/s320/godox-tt520.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Nieco ciekawszą lampę zaprezentowała chińska firma o nazwie &lt;b&gt;Triopo&lt;/b&gt;. Modele SB-9001 and SB-9001S łudząco przypominające z nazwy flagowy model Nikona. Pierwsza z nich posiada tryby iTTL/eTTL oraz ciekłokrystaliczny wyświetlacz LCD oraz elektroniczny zoom, druga pozbawiona jest trybów TTL. Szczegółowa dane nie są jeszcze dostępne. Zachęcająca jest jednak szacowana cena 75 dolarów US. Podobno obie lampy wzorowane są jak sama nazwa wskazuje na nikonowskiej SB-900.&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TUGOrNJGPJI/AAAAAAAAAq0/PBcxZkluJ3s/s1600/triopo-sb9001.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="320" width="320" src="http://2.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TUGOrNJGPJI/AAAAAAAAAq0/PBcxZkluJ3s/s320/triopo-sb9001.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Kolejną ciekawą lampą jest &lt;b&gt;Meike MK 930&lt;/b&gt; która z kolei wydaje się być klonem YN 560. Po zaprezentowaniu modeli FN920 (prosta manualna)i FN950 (TTL + LCD) przyszedł czas na nieco bardziej skomplikowaną lampę dla strobisty. Czytając specyfikację MK930 mamy wrażenie, że już gdzieś to było, tak było, przy YN560. &lt;br /&gt;
Liczba przewodnia 58, regulacja aż do 1/128 mocy, zoom 24-105, port PC, gniazdo dla battery packa (typ nikonowski w odróżnieniu od YN560 która posiada typ canonowski), plastikowa stópka, 8 klatek na sekundę (przy mocy poniżej 1/8), zabezpieczenie przeciw przegrzaniu, tryb oszczędzania energii, czas błyski 1/200 - 1/2000 sek, czas ładowania około 3sek. Jakby nie patrzeć to kopia YN560 czy udana? Zobaczymy.&lt;br /&gt;
Cena lampy oscyluje w granicach 60-75 dolarów US.&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TUGOzTUEhqI/AAAAAAAAAq8/RJPJYOt6PP4/s1600/meike-mk930.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="320" width="267" src="http://1.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TUGOzTUEhqI/AAAAAAAAAq8/RJPJYOt6PP4/s320/meike-mk930.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/832465736143062722-6002752166448382821?l=tj-photographer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Pu_kRNhdG4--_szC092pXY0n_c8/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Pu_kRNhdG4--_szC092pXY0n_c8/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Pu_kRNhdG4--_szC092pXY0n_c8/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Pu_kRNhdG4--_szC092pXY0n_c8/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/zTeh/~4/wa6wbzV9IQE" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://tj-photographer.blogspot.com/feeds/6002752166448382821/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://tj-photographer.blogspot.com/2011/01/nowosci-2011.html#comment-form" title="Komentarze (2)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/6002752166448382821?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/6002752166448382821?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/zTeh/~3/wa6wbzV9IQE/nowosci-2011.html" title="Nowości 2011" /><author><name>Tomasz Jakusz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05284151207219594343</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/SafugbaVWEI/AAAAAAAAARI/ydj_ZtHa-Ec/S220/ja+170.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TUGOHG77tFI/AAAAAAAAAqU/b-8sLF4bhMU/s72-c/ishoot-sniper.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>2</thr:total><feedburner:origLink>http://tj-photographer.blogspot.com/2011/01/nowosci-2011.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CEUBR3c5eCp7ImA9Wx9QEUw.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-832465736143062722.post-4793463154797519934</id><published>2010-12-23T05:50:00.000-08:00</published><updated>2010-12-23T05:50:56.920-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-12-23T05:50:56.920-08:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="ŻYCZENIA" /><title>Wesołych Świąt</title><content type="html">&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TRNTQ12q2gI/AAAAAAAAAqA/-fgG5uBO1Rg/s1600/zyczenia%2Bswiateczne%2Bkartka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="274" width="400" src="http://3.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TRNTQ12q2gI/AAAAAAAAAqA/-fgG5uBO1Rg/s400/zyczenia%2Bswiateczne%2Bkartka.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/832465736143062722-4793463154797519934?l=tj-photographer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/uAH8hqO97KuXQ-8zPh8lD9sxCw0/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/uAH8hqO97KuXQ-8zPh8lD9sxCw0/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/uAH8hqO97KuXQ-8zPh8lD9sxCw0/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/uAH8hqO97KuXQ-8zPh8lD9sxCw0/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/zTeh/~4/oTXC-gCHI_A" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://tj-photographer.blogspot.com/feeds/4793463154797519934/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://tj-photographer.blogspot.com/2010/12/wesoych-swiat.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/4793463154797519934?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/4793463154797519934?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/zTeh/~3/oTXC-gCHI_A/wesoych-swiat.html" title="Wesołych Świąt" /><author><name>Tomasz Jakusz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05284151207219594343</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/SafugbaVWEI/AAAAAAAAARI/ydj_ZtHa-Ec/S220/ja+170.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TRNTQ12q2gI/AAAAAAAAAqA/-fgG5uBO1Rg/s72-c/zyczenia%2Bswiateczne%2Bkartka.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://tj-photographer.blogspot.com/2010/12/wesoych-swiat.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;AkMDQ3s8cCp7ImA9Wx9SEk4.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-832465736143062722.post-1968869823795389760</id><published>2010-12-01T05:37:00.000-08:00</published><updated>2010-12-01T13:21:12.578-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-12-01T13:21:12.578-08:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="REALNOŚĆ" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="ŚLUBNIE" /><title>Fotografia weselna</title><content type="html">Temat wesel wciąż przewija się na wielu forach(w tym również na moim), ten post również wiąże się z innymi moimi postami takimi jak: &lt;a href="http://tj-photographer.blogspot.com/2010/06/slubne-foto-realia.html"&gt;ten&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://tj-photographer.blogspot.com/2010/11/wedding-show.html"&gt;ten&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://tj-photographer.blogspot.com/2010/11/poldom-blurb-i-photobox.html"&gt;ten&lt;/a&gt;, czy wreszcie &lt;a href="http://tj-photographer.blogspot.com/2010/11/agnieszka-i-leszek.html"&gt;ten&lt;/a&gt;. Obiecałem tego posta jeszcze w listopadzie, ale niestety, czasu przed świętami dosłownie brakuje. Przejdźmy jednak do sedna. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Fotografia weselna&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Zadanie z pozoru proste, wszyscy przecież uważają, że fotografia ślubna jest prosta, a samych fotografów niejako upadla się, nie wiadomo czemu? Nie wiem czemu tak wielu fotografów uważa fotografię weselną (tak to nazwijmy) poniżającą? Hmmm... nie rozumiem. Nie dość, że nie jest łatwa, konkurencja duża, trzeba mieć naprawdę solidny sprzęt, nie lada chęci i być kreatywnym i pomysłowym by wyróżnić się ofertą na rynku i na nim wytrwać. Nie jest to zatem zadanie łatwe i na pewno nie dla każdego.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Dopiero moje pierwsze (pierwsze Pro - tak je nazwijmy) wesele  uświadomiło mi moje braki. Głównie rozchodzi się o kwestię sprzętową, szumy Nikona D80 powyżej ISO 400 są po prostu nie do zaakceptowania, przy ISO 1250 jest to po prostu masakra!!! Na szczęście z tą puszką nie zamierzam się tym zająć profesjonalnie, bo to niemalże nie możliwe, nawet z lampami. Jasne szkła to druga sprawa, zwłaszcza jeśli pracujesz w ciemnych kościołach, kameralnie oświetlonych salach bez okiem czy nawet jeśli chcesz uzyskać fajny bokeh. Z mojego punktu widzenia ISO 800-1600 jest niemalże wymagalne przy weselach - mam na myśli kościół i salę, warto złapać jak najwięcej światła zastanego i używać jak najmniej światła błyskowego (które nota bene spłaszcza i wybiela). Ktoś może mi zarzucić, że ja po prostu nie umiem używać flash'a i tu pewnie będzie miał rację, nadal słabo radzę sobie z lampą w kościele, ale wcale tak bardzo mi nie zależy żeby się nauczyć, wolę tylko błyskiem dopełniać światło i korzystać z dobrodziejstwa światła zastanaego - które ma jakiś klimat. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Dress-code&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Na temat ubioru zbyt wiele nie napiszę, każdy ma własne poczucie smaku, tudzież gustu, estetyki. Uogólniając jednak, dresy, ślipki, laczki, podarte czy brudne łachy nie wchodzą w grę, to chyba oczywiste. Nie mam ochoty dyskutować na temat czy garnitur jest najbardziej odpowiedni, czarne sztruksy czy wytworne dżinsy. Jeśli chodzi o mnie to nie obce jest mi przysłowie "jak cię widzą tak cię piszą" wychodzę z założenia, że prezencja fotografa, jego zachowanie w czasie realizacji ślubu są jego (poza zdjęciami) widoczną wizytówką, niewątpliwie wpływają na kreowanie wizerunku wartego zaufania. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Styl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Tu robi się coraz ciężej. Konkurencja rośnie z roku na rok, fotografowie prześcigają się w nowatorskich pomysłach i podejściach do tematu. Jedni są bardzo klasyczni, skórzane albumy, czarno-białe fotografie (również na filmie) etc. inni są bardziej nowocześni fotoalbumy/fotoksiążki, prezentacje i fotokasty na DVD. Każdy próbuje wykreować jakiś własny, niepowtarzalny i rozpoznawalny styl. Tu w UK klasyka nadal ma swój duży udział w rynku, powiedziałbym w nowoczesny sposób zaadaptowana, tj. mix czarno-białych zdjęć i kolorowych z drogich skórzanych albumach ze złotymi/srebrnymi narożnikami i sporą ilością zdjęć formalnych.  Sporo słyszy się również o coraz to odważniejszych sesjach typu trash-the-dress, bardzo nowatorskich i ciekawych, zwłaszcza jeśli fotograf dostarcza DVD z fotokastem.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Dostawa&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Ludzie na ogół są bardzo niezdecydowani. Zanim podejmą decyzję lubią obejrzeć, dotknąć, porównać. Wielu fotografów nie stać by mieć na stanie kilka albumów dla zobrazowania jakości, wielkości czy wykończenia, jeśli na domiar złego jesteś początkującym tak jak ja i nie masz portfolio z poprzednich wesel robi się mało ciekawie, pozostaje jednak kupić kilka albumów, co może być nie lada wydatkiem. Ciekawym sposobem są też próbniki okładek - skór/tkanin etc. Identycznie sprawa się ma do opakowań CD chociaż to już drugorzędna sprawa. Warto mieć też możliwość zaprezentowania różnicy między albumem, foto-albumem i foto-książką. Jeśli ktoś oferuje zdjęcia różnego typu, mam na myśli: satynę, metalik etc. to również warto  mieć poglądowo to samo zdjęcie na różnych papierach/wykończeniach. &lt;br /&gt;Zdecydowanie warto klarownie i na piśmie udokumentować co jest przedmiotem dostawy (fizycznie oprócz usługi) i w jakich ilościach, żeby nie było później niedomówień. &lt;br /&gt;Oto kilka przykładowych zdjęć z mojej dostawy dla młodych:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Album dla rodziców:&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TPa2ucfq3OI/AAAAAAAAAo8/-rBeDc325IU/s1600/album1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 368px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TPa2ucfq3OI/AAAAAAAAAo8/-rBeDc325IU/s400/album1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5545820900192607458" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TPa3NwEoTLI/AAAAAAAAApM/GH7iKHPaBMY/s1600/album3.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 220px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TPa3NwEoTLI/AAAAAAAAApM/GH7iKHPaBMY/s400/album3.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5545821438023847090" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TPa29L9u1cI/AAAAAAAAApE/K08Omomm4-4/s1600/album2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 226px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TPa29L9u1cI/AAAAAAAAApE/K08Omomm4-4/s400/album2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5545821153453331906" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Foto-książka dla młodych:&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TPa4Pwqp9dI/AAAAAAAAApk/6-ZBXIliKKs/s1600/book1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 391px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TPa4Pwqp9dI/AAAAAAAAApk/6-ZBXIliKKs/s400/book1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5545822572054705618" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TPa3001stXI/AAAAAAAAApc/vpDxx1LAp_c/s1600/book2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 212px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TPa3001stXI/AAAAAAAAApc/vpDxx1LAp_c/s400/book2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5545822109318296946" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TPa3rH1lcXI/AAAAAAAAApU/FrnavPTq4lc/s1600/book3.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 210px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TPa3rH1lcXI/AAAAAAAAApU/FrnavPTq4lc/s400/book3.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5545821942619402610" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Płyty DVD niebieska dla rodziców/gości, fioletowa dla młodych:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TPa4w9JARgI/AAAAAAAAAps/-8bxOy7Xb9k/s1600/dvd.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 268px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TPa4w9JARgI/AAAAAAAAAps/-8bxOy7Xb9k/s400/dvd.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5545823142338905602" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Pozwolenie, małpki i klauzula&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Obecnie w bardzo wielu kościołach wymaga się papierka świadczącego o ukończeniu kursu - jak fotografować podczas ceremonii. Tak naprawdę jest to totalny pic, kolejny sposób by wyciągnąć z fotografów kasę. &lt;br /&gt;Niestety nie miałem i nadal nie mam takiego świstka, wysłałem zatem pana młodego do księdza, żeby stanowczym głosem oświadczył - tudzież poinformował, że przyjdzie fotograf bez papierka z kurii i zapytał o ewentualne obiekcje. Na szczęście ich i moje ksiądz słowem nie pisnął, spoko gość :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak się zatem ma kurs i zakaz fotografowania podczas wybranych części ceremonii do natrętnych gości wyskakujących i krążących po kościele z małpkami coraz to bardziej wyczesanymi? Ot nijak, ksiądz milczy jak zaklęty. Głos mu odjęło?! Fotograf płaci i się od niego wymaga, byle wujek-h...jek może trzaskać co chce i kiedy chce, za nic nie zapłacił i do niczego zobowiązany nie jest. Stąd nasuwają mi się dwie wizje, pierwsza, zatrudnić asystenta jako cywila/niby gościa, zaopatrzyć w wypasioną małpkę i niech trzaska w naszym imieniu wtedy kiedy nam nie wolno, druga...koniecznie umieścić w umowie z parą młodą klauzulę o zakazie robienia zdjęć w kościele przez gości. Sądziłem, że to trochę radykalne posunięcie, ale nie, na szczęście takie klauzule już są w obrocie, są już fotografowie którzy myślą/uważają  podobnie jak ja. Koniec samowolki i wpieprzania się w robotę fotografa. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Kamerzysta&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Niektórzy z kamerzystów (zwłaszcza w małych miejscowościach) czują się panami i władcami parkietu, wpychają się natrętnie gdzie się tylko da zasłaniając niemal całą scenę. Z wieloma nawet nie da się dogadać po ludzku. Rada jest na nich jedna wpieprzać się i rozpychać łokciami o lepszą pozycję do zdjęć. O ile się da warto porozmawiać z kamerzystą i uzgodnić pewne działania, w końcu obu Wam będzie lżej. &lt;br /&gt;Akurat ja nie miałem problemu, kamerzysta był w porządku, a nawet mi pomógł, ogólnie praca obok niego była bezstresowa. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Zatem wnioski w skrócie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Technicznie:&lt;br /&gt;- puszka z wysokim używalnym ISO, w przypadku Nikona D300(s),  D700, D3(x)(s) od biedy nawet D90 i D200 jako back-up dałyby rade&lt;br /&gt;- jasne szkła, w zasadzie jeden jasny zoom wystarczyłby, u Nikona np. 17-55 f2.8 na DX lub 24-70 f2.8 dla FF, super uzupełnieniem byłby szeroki i jasny zoom lub szeroka i jasna stałka oraz może jakaś stałka tele no. 16-35 lub 12-24 i 105mm f2.8 lub 85mm f1.4&lt;br /&gt;Zestawem idealnym dla mnie byłby&lt;br /&gt;Nikon  f 2.8 = 12-24  + 24-70 + 70-200 + 105 + fiszaj 16 Bomba :)&lt;br /&gt;- lampa błyskowa mocna + modyfikator np. gary fong lightsphere II&lt;br /&gt;- mocny komputer + PS CS5 dla bogatych lub Lightroom wystarczający dla mniej zamożnych lub raczej mniej rozrzutnych :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ofertowo:&lt;br /&gt;- ciekawa i zróżnicowana oferta, bez przesady znanej dla nas Polaków, maksymalizująca Twój zysk&lt;br /&gt;- własny styl nowoczesność, klasyka, fusion?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Umiejętnościowo:&lt;br /&gt;- śmiałość do ludzi&lt;br /&gt;- znajomość zasad fotografii, kompozycji&lt;br /&gt;- wyczucie smaku jeśli chodzi o ubiór&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Formalnie:&lt;br /&gt;- świstek z kurii dla świętego spokoju&lt;br /&gt;- dobra i przemyślana umowa z wyłączeniem odpowiedzialności za warunki atmosferyczne, smutnych gości, gości z zamkniętymi oczami czy niechęć księdza do fotografów&lt;br /&gt;- dokładny opis dostawy, żeby później nie było "a ja myślałam, że to będzie większy album, a co tak mało tych zdjęć"... itd&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/832465736143062722-1968869823795389760?l=tj-photographer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/QYTHRbQNCQJVBKA51j_BtxYfxRk/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/QYTHRbQNCQJVBKA51j_BtxYfxRk/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/QYTHRbQNCQJVBKA51j_BtxYfxRk/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/QYTHRbQNCQJVBKA51j_BtxYfxRk/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/zTeh/~4/mbJEIX8i1bY" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://tj-photographer.blogspot.com/feeds/1968869823795389760/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://tj-photographer.blogspot.com/2010/11/fotografia-weselna.html#comment-form" title="Komentarze (1)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/1968869823795389760?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/1968869823795389760?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/zTeh/~3/mbJEIX8i1bY/fotografia-weselna.html" title="Fotografia weselna" /><author><name>Tomasz Jakusz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05284151207219594343</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/SafugbaVWEI/AAAAAAAAARI/ydj_ZtHa-Ec/S220/ja+170.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TPa2ucfq3OI/AAAAAAAAAo8/-rBeDc325IU/s72-c/album1.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>1</thr:total><feedburner:origLink>http://tj-photographer.blogspot.com/2010/11/fotografia-weselna.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C04HSHc4fyp7ImA9Wx9TE0o.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-832465736143062722.post-877203181015669790</id><published>2010-11-21T05:28:00.000-08:00</published><updated>2010-11-21T12:38:59.937-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-11-21T12:38:59.937-08:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="SESJE" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="REALNOŚĆ" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="ŚLUBNIE" /><title>Agnieszka i Leszek</title><content type="html">We wrześniu popełniłem pierwsze wesele które było zleceniem, na którym byłem głównym-jedynym fotografem. W przeszłości popełniłem dwa inne wesela, ale raczej luzacko, tak z doskoku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiele, naprawdę wiele dało mi to wesele, wiele nauki, wiele wniosków, ciekawe przeżycia, inne spojrzenie na fotografię weselną o czym więcej napiszę już wkrótce w poście "Fotografia weselna", jeszcze w listopadzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimo iż zdjęcia robione były w dość ciężkich warunkach oświetleniowych (mały i ciemny kościół + ciemna sala) w dodatku sprzętem który nie pozwala na wyższe niż 800 iso (nota bene 400 to max jakościowo) to zdjęcia wyszły całkiem przyzwoicie (oczywiście ja nie jestem z nich zadowolony), a co najważniejsze młodzi są zadowoleni. Cel osiągnięty. Oceńcie sami, choć to tylko wybrana namiastka całości. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TOl_5wyv4qI/AAAAAAAAAn0/hOI0Xr3kRbU/s1600/2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 272px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TOl_5wyv4qI/AAAAAAAAAn0/hOI0Xr3kRbU/s400/2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5542101446783132322" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TOl_fy95fkI/AAAAAAAAAns/NGFEfEMxigg/s1600/1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TOl_fy95fkI/AAAAAAAAAns/NGFEfEMxigg/s400/1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5542101000690171458" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TOmBUWVKReI/AAAAAAAAAoc/yiZvdQ63EAg/s1600/7.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TOmBUWVKReI/AAAAAAAAAoc/yiZvdQ63EAg/s400/7.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5542103003047806434" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TOmAobQ8Q1I/AAAAAAAAAn8/8r8MXrolUBQ/s1600/3.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TOmAobQ8Q1I/AAAAAAAAAn8/8r8MXrolUBQ/s400/3.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5542102248458044242" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TOmByxjN65I/AAAAAAAAAos/X62slPliml0/s1600/9.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TOmByxjN65I/AAAAAAAAAos/X62slPliml0/s400/9.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5542103525750598546" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TOmA7ldyOPI/AAAAAAAAAoM/Z8taJwK83K4/s1600/5.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TOmA7ldyOPI/AAAAAAAAAoM/Z8taJwK83K4/s400/5.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5542102577613781234" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TOmBHT2BSjI/AAAAAAAAAoU/ObWyb1sr0jo/s1600/6.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TOmBHT2BSjI/AAAAAAAAAoU/ObWyb1sr0jo/s400/6.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5542102779042023986" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TOmCAoqNFHI/AAAAAAAAAo0/JDQsJVOEOWI/s1600/10.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 268px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TOmCAoqNFHI/AAAAAAAAAo0/JDQsJVOEOWI/s400/10.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5542103763882153074" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TOmBeJANcQI/AAAAAAAAAok/0UA60PTiCHY/s1600/8.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TOmBeJANcQI/AAAAAAAAAok/0UA60PTiCHY/s400/8.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5542103171268964610" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TOmAyqUTt9I/AAAAAAAAAoE/w_mFHImnndo/s1600/4.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TOmAyqUTt9I/AAAAAAAAAoE/w_mFHImnndo/s400/4.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5542102424297387986" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Komentarze mile widziane :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/832465736143062722-877203181015669790?l=tj-photographer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/SbvY_yzxMMbj3f9omq61G-p0GiA/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/SbvY_yzxMMbj3f9omq61G-p0GiA/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/SbvY_yzxMMbj3f9omq61G-p0GiA/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/SbvY_yzxMMbj3f9omq61G-p0GiA/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/zTeh/~4/q3gdtSJ6Bpk" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://tj-photographer.blogspot.com/feeds/877203181015669790/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://tj-photographer.blogspot.com/2010/11/agnieszka-i-leszek.html#comment-form" title="Komentarze (7)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/877203181015669790?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/877203181015669790?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/zTeh/~3/q3gdtSJ6Bpk/agnieszka-i-leszek.html" title="Agnieszka i Leszek" /><author><name>Tomasz Jakusz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05284151207219594343</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/SafugbaVWEI/AAAAAAAAARI/ydj_ZtHa-Ec/S220/ja+170.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://2.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TOl_5wyv4qI/AAAAAAAAAn0/hOI0Xr3kRbU/s72-c/2.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>7</thr:total><feedburner:origLink>http://tj-photographer.blogspot.com/2010/11/agnieszka-i-leszek.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;A0IDRHYzeip7ImA9Wx9TEEQ.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-832465736143062722.post-5087120111735157313</id><published>2010-11-16T08:28:00.000-08:00</published><updated>2010-11-18T08:59:35.882-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-11-18T08:59:35.882-08:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="REALNOŚĆ" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="CYFROWO" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="ŚLUBNIE" /><title>Poldom, Blurb i PhotoBox</title><content type="html">&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TOUpy9lt_iI/AAAAAAAAAmA/zNoxyIOZ0gA/s1600/photo.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 176px; height: 200px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TOUpy9lt_iI/AAAAAAAAAmA/zNoxyIOZ0gA/s200/photo.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5540880872052227618" /&gt;&lt;/a&gt; Już raptem za "chwilę" napiszę o moim ostatnim (a zarazem pierwszym poważnym) weselu ale najpierw mała przestroga/uwaga.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co łączy trzy firmy wymienione w tytule?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie związane są pośrednio z rynkiem fotograficznym. Dwie z w/w łączy po za tym&lt;br /&gt;nieciekawa (delikatnie mówiąc) jakość oferowanych produktów. Przy okazji wrześniowego ślubniaka miałem okazję wypróbować produkty z oferty w/w firm.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;PhotoBox&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Po raz ostatni zamówiłem zdjęcia z tego serwisu, jeśli serwis w Polsce jest taki sam to dziękuje, ale nie skorzystam. Ich cienka jakość w ogólne nie powtarzalne rezultaty i serwis marnej jakości ujawnił się niejako przez moje roztargnienie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zamówiłem pierwszą partię odbitek w formatach A4 i 20x25. Wyszło ok, kolory nawet takie jakie miały być, w miarę równo przycięte, powiedziałbym może być. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugi raz przez pomyłkę zamówiłem kilka zdjęć z pierwszej paczki również w formacie A4 i 20x25 i... masakra. Druga paczka cała, caluśka do dupy, te same zdjęcia krzywo przycięte, z białymi rantami 2-4mm (zamówione bez ramek) i najlepsze, zupełnie inne kolory! W celu porównania rankiem ułożyłem na stole te same zdjęcia obok siebie i normalnie załamałem się, totalne dno. Na jednym skóra lekko fioletowa, na innym zielonkawa, w ogóle o co chodzi. Połowa zdjęć w ogóle nie nadawała się do wklejania, a pozostałe w miarę, ale po starannym przycięciu. Szok, nie polecam za żadne pieniądze, naprawdę nie warto. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Poldom&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Przed tą firmą już mnie wiele razy przestrzegano, jednakowoż słysząc parę również pochlebnych opinii i zachęcony ciekawymi okładkami (idealnie pasującymi moim klientom) postanowiłem zaryzykować. I niestety, wszystkie argumenty osób ostrzegających ukazały się zaraz po otwarciu paczki. Krzywo przycięte strony, krzywo złożone, pomylona ilość stron, pozaginane pergaminy, dosłownie tandeta. Ponieważ są relatywnie tanie, zamówiłem dla siebie kilka różnych innych z oferty Poldomu, niektóre są w miarę równe, jednak klientowi już był tej marki (tych albumów) nie zaoferował. Stąd wniosek prosty, nawet w najtańszych pakietach ślubnych nie ma miejsca dla tych albumów i myślę, że kto raz ich użył, nigdy do nich nie powrócił.&lt;br /&gt;I tu podobnie jak wyżej, to był mój pierwszy i ostatni raz z tą firmą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Blurb&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Tu jest najmniej do narzekania, bo wiele winy leży po mojej stronie. &lt;br /&gt;Zamówiłem dwie fotoksiążki, obie wyszły identycznie, jednak kolory odbiegały od tych które ukazywały się na monitorze mojego kompa. Problem pośrednio wynikł z przestrzeni barw, nikon ustawiony jest na AdobeRGB, Blurb drukuje na przestrzeni podobnej do sRGB czyli mniejszej-okrojonej wersji kolorystycznej (uboższej), więc różnice między soczystymi zdjęciami z monitora a lekko wyblakłymi z książki były łatwo zauważalne. &lt;br /&gt;Małe porównanko obu przestrzeni można obejrzeć np. &lt;a href="http://www.jseaman.com/articles/srgb.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt;. Druga sprawa to profil, który należy (należało w moim przypadku) ściągnąć i zainstalować w programie graficznym, który ma zbliżać kolory widziane na monitorze do tych które wyjdą po wydruku. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli chodzi o jakość książek z blurb'a to IMO są średnie. Zamówiłem książki w twardej oprawie 30x30 na papierze premium z połyskiem. Okładka na szczęście jest matowa. Książka prezentuje się nowocześnie jednak gdybym miał możliwość wyboru i cena nie byłaby bardzo istotna wolałbym foto-album na grubych 800g/m.kw kartonach. &lt;br /&gt;Co jeszcze warto zaznaczyć książki z Blurb nie rozkładają się "lay flat" czyli sposób szycia książki uniemożliwia rozkładanie kart zupełnie płasko, co za tym idzie jeśli chcesz na obu kartach/stronach umieścić jedno panoramiczne zdjęcie nie będzie się ono prezentowało tak efektownie. Cena również nie należy do super atrakcyjnych, za 70 stronnicową książkę 30x30, twarda oprawa matowa, papier połysk premium, zapłaciłem z przesyłką 65 funtów czyli jakieś 300 zł. Za te same pieniądze poważnie rozważyłbym elegancki i dobry jakościowo album np. Barańskiego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystko jednak zależy od gustów, a o tych się nie dyskutuje. Zatem niech każdy robi to co mu się podoba i na co go stać lub to co zapragną klienci, w końcu to dla nich.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/832465736143062722-5087120111735157313?l=tj-photographer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/8MwhkY_sf5zepGqLtSkXZLL1jro/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/8MwhkY_sf5zepGqLtSkXZLL1jro/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/8MwhkY_sf5zepGqLtSkXZLL1jro/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/8MwhkY_sf5zepGqLtSkXZLL1jro/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/zTeh/~4/4yp9HCbPSac" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://tj-photographer.blogspot.com/feeds/5087120111735157313/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://tj-photographer.blogspot.com/2010/11/poldom-blurb-i-photobox.html#comment-form" title="Komentarze (2)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/5087120111735157313?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/5087120111735157313?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/zTeh/~3/4yp9HCbPSac/poldom-blurb-i-photobox.html" title="Poldom, Blurb i PhotoBox" /><author><name>Tomasz Jakusz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05284151207219594343</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/SafugbaVWEI/AAAAAAAAARI/ydj_ZtHa-Ec/S220/ja+170.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TOUpy9lt_iI/AAAAAAAAAmA/zNoxyIOZ0gA/s72-c/photo.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>2</thr:total><feedburner:origLink>http://tj-photographer.blogspot.com/2010/11/poldom-blurb-i-photobox.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DU4HRH44fSp7ImA9Wx5aE08.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-832465736143062722.post-7333740871535070772</id><published>2010-11-08T04:00:00.000-08:00</published><updated>2010-11-09T10:38:55.035-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-11-09T10:38:55.035-08:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="REALNOŚĆ" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="WIZJE I PRZEMYŚLENIA" /><title>The Wedding Show</title><content type="html">&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TNmP-I3ImDI/AAAAAAAAAlI/SjhkI7kolf8/s1600/wedd%2Bshow1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TNmP-I3ImDI/AAAAAAAAAlI/SjhkI7kolf8/s320/wedd%2Bshow1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5537615514522130482" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Święta już za pasem, niestety dla mnie to już 4 rok z rzędu który spędzę daleko od domu i rodziny, ale za rok... postanawiam że będę w domu. Ale za nim nastanie świąteczna atmosfera, chcę napisać o targach weselnych. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TNmQpoJha_I/AAAAAAAAAlQ/09beAx7PQX8/s1600/wedd%2Bshow3b.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TNmQpoJha_I/AAAAAAAAAlQ/09beAx7PQX8/s320/wedd%2Bshow3b.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5537616261655129074" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Od wiosny od jesieni w całej Anglii organizowane są pewnego rodzaju targi ślubne różnie zwane (The Wedding Show, Wedding Fairs, Wedding Fayers) skupiające w jednym miejscu cały sektor ślubny. Można to trafnie nazwać jednym słowem BIZNES ślubny, przez naprawdę duże "B". &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj po tym co zobaczył moje oczy zrozumiałem, że nie jestem jeszcze gotowy, żeby dołączyć do grona fotografów ślubnych. Wiele się dzisiaj nauczyłem, zrozumiałem, dowiedziałem, czym chcę się z Wami podzielić, choćby dla samej informacji czy ciekawości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;The Wedding Show&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Były to co prawda moje pierwsze targi, ale wiele o nich słyszałem, czytałem i oglądałem relacje w sieci, nic jednak lepszego niż odwiedzić jedne takie osobiście. &lt;br /&gt;Urządzone w luksusowych dworkach (zwanych Mansion) lub zamkach targi, skupiają wszystkich zajmujących się ślubami: fotografów, szoferów, woźniczych i firmy wynajmujące bryczki, powozy oraz samochody typu vintage, firmy oferujące oprawę video, oprawę audio-wizualną, firmy zajmujące się planowaniem wesela, jubilerów, firmy cukiernicze, firmy odzieżowe stricte ślubne oferujące setki fraków, muszek, krawatów, butów etc. firmy oferujące ogromne namioty, gazebo, markizy, firmy oferujące przenośne maszyny do lodów, przenośne bary i wszystkie inne o których zapomniałem wspomnieć, a mają swój udział w rynku ślubnym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TNmRgJW7ODI/AAAAAAAAAlw/Fpotc0IcVbQ/s1600/wedd%2Bshow9b.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TNmRgJW7ODI/AAAAAAAAAlw/Fpotc0IcVbQ/s320/wedd%2Bshow9b.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5537617198282651698" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TNmRPQA3hvI/AAAAAAAAAlo/mIMCkbHzmwQ/s1600/wedd%2Bshow5b.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TNmRPQA3hvI/AAAAAAAAAlo/mIMCkbHzmwQ/s320/wedd%2Bshow5b.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5537616908011407090" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Pierwszy raz miałem okazję obejrzeć i dotknąć albumy z najwyższej półki takiej jak Jorgensen, Mario Acerboni czy Quensberry. I muszę przyznać niektóre robią wrażenie, piorunujące. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TNmRCml9RxI/AAAAAAAAAlg/25m6VatySSE/s1600/wedd%2Bshow4b.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TNmRCml9RxI/AAAAAAAAAlg/25m6VatySSE/s320/wedd%2Bshow4b.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5537616690734253842" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TNmQ1cG1XtI/AAAAAAAAAlY/XSunQVtEts4/s1600/wedd%2Bshow2b.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 214px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TNmQ1cG1XtI/AAAAAAAAAlY/XSunQVtEts4/s320/wedd%2Bshow2b.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5537616464581058258" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Była to oczywiście wspaniała okazja by porozmawiać z samymi fotografami, niestety wielu z nich nie chciało zbytnio rozmawiać, a nawet się sfotografować.&lt;br /&gt;Zamieniłem jednak kilka słów z paroma i u wszystkich wyłapałem podczas rozmowy te same stwierdzenia. Otóż panowie jasno stwierdzili, że rynek rośnie i to szybko, że rynek psuje się, a konkretniej rośnie tania i - niestety - nie wykwalifikowana konkurencja,  pakiety tanieją, jakość podnosi się i niestety ich zysk maleje, procent zleceń pochodzących z takich targów również maleje z około 60% do zaledwie 15-20%. &lt;br /&gt;Zaledwie 2 na 5 fotografów uchyliło rąbka tajemnicy dotyczącego używanego sprzętu i tu zarówno pojawił się nikon jak i canon :) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TNmRqpAmK9I/AAAAAAAAAl4/-9pIgcWymtU/s1600/mixed%2Bcars2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 157px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TNmRqpAmK9I/AAAAAAAAAl4/-9pIgcWymtU/s320/mixed%2Bcars2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5537617378577624018" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najciekawsze jest to, że na (tych konkretnych )targach wystawiali się fotografowie z tej wyższej półki ofertowej i raczej żaden z nich nie narzeka na brak kasy czy zleceń. Zastanawia mnie jak można mieć po 50-80 wesel w ciągu roku? Czyżby wesele w dni powszednie? Kto wie, pewnie tak. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już myślałem, że jestem gotowy aby rozpocząć przygodę weselną na poważnie, ale nie to jeszcze nie ten czas. Moją główną  bolączką jest strona sprzętowa, inne body z wyższym używalnym ISO i może jeszcze choć jedno jasne szkło. Mniejszym zmartwieniem jest praktyka, ale to zdobywa się w czasie. Oj czuje, że jeszcze długa droga przede mną:) ale popatrzeć było miło.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/832465736143062722-7333740871535070772?l=tj-photographer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/HOIdaEB9X4TaMUnL1logv9oXIYc/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/HOIdaEB9X4TaMUnL1logv9oXIYc/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/HOIdaEB9X4TaMUnL1logv9oXIYc/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/HOIdaEB9X4TaMUnL1logv9oXIYc/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/zTeh/~4/rrEbjR05vnk" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://tj-photographer.blogspot.com/feeds/7333740871535070772/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://tj-photographer.blogspot.com/2010/11/wedding-show.html#comment-form" title="Komentarze (4)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/7333740871535070772?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/7333740871535070772?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/zTeh/~3/rrEbjR05vnk/wedding-show.html" title="The Wedding Show" /><author><name>Tomasz Jakusz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05284151207219594343</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/SafugbaVWEI/AAAAAAAAARI/ydj_ZtHa-Ec/S220/ja+170.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TNmP-I3ImDI/AAAAAAAAAlI/SjhkI7kolf8/s72-c/wedd%2Bshow1.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>4</thr:total><feedburner:origLink>http://tj-photographer.blogspot.com/2010/11/wedding-show.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DE8DQ3w8fCp7ImA9Wx5UFk0.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-832465736143062722.post-2922642344244606644</id><published>2010-10-20T13:12:00.000-07:00</published><updated>2010-10-20T13:34:32.274-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-10-20T13:34:32.274-07:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="SZYBKI NEWS" /><title>Zmiana wyglądu bloga</title><content type="html">Po prawie dwóch latach pisania bloga, przyszedł czas na odświeżenie szaty wizualnej i tak oto wygląda nowa kolorystyka, nowy "image" bloga TJ Photographer. Mam nadzieję, że Wam również podoba się tak jak mnie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/832465736143062722-2922642344244606644?l=tj-photographer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Yvg-otxkjFxbomRZT7_AqVH2rys/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Yvg-otxkjFxbomRZT7_AqVH2rys/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Yvg-otxkjFxbomRZT7_AqVH2rys/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Yvg-otxkjFxbomRZT7_AqVH2rys/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/zTeh/~4/yNET5MUjXdQ" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://tj-photographer.blogspot.com/feeds/2922642344244606644/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://tj-photographer.blogspot.com/2010/10/zmiana-wygladu-bloga.html#comment-form" title="Komentarze (5)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/2922642344244606644?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/2922642344244606644?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/zTeh/~3/yNET5MUjXdQ/zmiana-wygladu-bloga.html" title="Zmiana wyglądu bloga" /><author><name>Tomasz Jakusz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05284151207219594343</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/SafugbaVWEI/AAAAAAAAARI/ydj_ZtHa-Ec/S220/ja+170.jpg" /></author><thr:total>5</thr:total><feedburner:origLink>http://tj-photographer.blogspot.com/2010/10/zmiana-wygladu-bloga.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DU8ERn89eSp7ImA9Wx5UE0w.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-832465736143062722.post-7330288016970118024</id><published>2010-10-17T08:19:00.000-07:00</published><updated>2010-10-17T05:16:47.161-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-10-17T05:16:47.161-07:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="TESTY" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="HARDWARE" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="STROBIZM" /><title>Yongnuo RF 602 radiowe wyzwalacze</title><content type="html">Wyzwalacze dotarły do mnie kilka dni po opublikowaniu posta o &lt;a href="http://tj-photographer.blogspot.com/2010/08/wyzwalacze-radiowe.html"&gt;wyzwalaczach&lt;/a&gt;, jednak zwlekałem z napisaniem tego posta, gdyż czekałem na nadchodzące event'y (wesele, sesje w plenerze) gdzie wyzwalacze zostały przetestowane w sposób bardziej praktyczny aniżeli naukowy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Naukowy test przestał mnie interesować, gdyż jest już naprawdę sporo takich testów w sieci zarówno po polsku jak i angielsku, więc nie ma sensu wykonywać takiego testu ponownie. Z ciekawszych testów w języku polskim jest &lt;a href="http://forys.net/test-phottix-pt-04-ii-vs-yongnuo-rf-602/"&gt;ten&lt;/a&gt; na stronie Rafała Foryś'a. &lt;br /&gt;Są też dwa spore wątki na forum Nikoniarze o &lt;a href="http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=113738"&gt;tutaj&lt;/a&gt; i jeszcze jeden o &lt;a href="http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=131613"&gt;tu&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwsze wrażenie&lt;br /&gt;Dla moich potrzeb zamówiłem nadajnik + 4 odbiorniki. Muszę się przyznać, że chińskie produkty robią się coraz lepsze. Osobiście bardzo przypadły mi do gustu te małe plastiki. Jedyny mankament który od razu rzuca się w oczy po połączeniu odbiornika z lampą to blokada przełącznika on/off. Sądzę, że powinno być to poprawione, gdyż jest to prosty zabieg, ale istotny dla użytkownika. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nadajnik jest mały, lekki, wykorzystuje popularną baterię CR2, a po jej włożeniu staje się nieco cięższy. Odbiorniki również są lekkie stając się cięższe po załadowaniu dwóch baterii 1,5V AAA.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy bliższych oględzinach pojawia się drugi mankament. Przełączanie kanałów na mini przełącznikach jest delikatnie nie poręczne i dla mnie niemal nie wykonalne bez pomocy długopisu, klucza lub czegoś ostro zakończonego. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Osobiście nie przeszkadza mi to zbytnio, gdyż prawdopodobnie bardzo rzadko będę tej funkcji używał, toteż dalej nie zawracałem sobie tym głowy. Jednakowoż, to również mogłoby być łatwo poprawione i sądzę, że powinno to być zrobione w kolejnych wersjach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mały zonk...&lt;br /&gt;Ponieważ wyzwalacze przyszły do mnie jako pierwsze (przed lampami YN-560) podłączyłem do nich moje stare lampy błyskowe i ... nic, zero odpowiedzi. Sprawdziłem najpierw ustawienia, następnie wszystkie baterie, wyczyściłem styki (kto wie, może czymś posmarowane), ale nadal nic. Wściekłem się, pomyślałem: "no tak głupia chińszczyzna, pewnie trafiłem walnięte egzemplarze". Następnego dnia napisałem do samego producenta, a już po niecałej dobie otrzymałem wiadomość. Otóż na stopce starych lamp jest tylko jeden pin, natomiast na sankach wyzwalaczy jest ich 5 lub 6 (patrz foto), wytłumaczono mi dokładnie i fachowo, że istnieją problemy ze starymi lampami i że jedynym rozwiązaniem jest zaklejenie taśmą izolacyjną wszystkich pinów na sankach odbiorników, za wyjątkiem środkowego. No i zadziałało...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TLrm7_dLftI/AAAAAAAAAkM/PelzJv63FNE/s1600/YN+RF+602+II+got.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 304px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TLrm7_dLftI/AAAAAAAAAkM/PelzJv63FNE/s320/YN+RF+602+II+got.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5528985410871197394" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Mini test domowy&lt;br /&gt;Na szybko, czyli bez jakichś szczególnych wygibasów przetestowałem wyzwalacze. A więc do ogległości około 10-12 metrów wyzwalacze działały bez zarzutów, również przez ściany, z parteru na piętro, z piętra na zewnątrz, a także z pietra na odległość około 40 metrów z drugiej strony ruchliwej ulicy. Bravo! Nabrałem zaufania to tych maleństw. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na polu bitwy&lt;br /&gt;Na weselu nie skorzystałem z wyzwalaczy jak wcześniej planowałem, wykorzystałem bowiem tylko jedną lampę na sankach aparatu, ale...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na sesji w plenerze jak najbardziej. Pojawiłem się w plenerze godzinkę wcześniej niż umówiony czas spotkania po to żeby pobłyskać w ciemno na znacznych odległościach. &lt;br /&gt;Powiem krótko: te wyzwalacze działają. Nie powiem konkretnie jaka była maksymalna odległość, ale była na naprawdę spora (spokojnie 80m, a może nawet grubo powyżej 100m) i w zupełności, a nawet z nawiązką powinna wystarczyć większości użytkowników. &lt;br /&gt;Ani jeden raz nie zdarzyło się żeby odbiornik nie wyzwolił lampy przez około 1,5 godziny. Owszem były problemy z nie odpalonymi lampami, ale to z winy baterii umieszczonych w prądożernych lampach :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po raz kolejny chylę czoła produktom dalekowschodnim, co widzę idą one w coraz lepszym kierunku, jeśli chodzi o wykonanie i niezawodność. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ze spokojem w duszy, mogę zdecydowanie polecić.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/832465736143062722-7330288016970118024?l=tj-photographer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/QWaMC1qSRkyD0y_O6vLZduJMVEE/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/QWaMC1qSRkyD0y_O6vLZduJMVEE/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/QWaMC1qSRkyD0y_O6vLZduJMVEE/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/QWaMC1qSRkyD0y_O6vLZduJMVEE/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/zTeh/~4/pVd_5OdQO00" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://tj-photographer.blogspot.com/feeds/7330288016970118024/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://tj-photographer.blogspot.com/2010/08/yongnuo-rf-602-radiowe-wyzwalacze.html#comment-form" title="Komentarze (4)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/7330288016970118024?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/7330288016970118024?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/zTeh/~3/pVd_5OdQO00/yongnuo-rf-602-radiowe-wyzwalacze.html" title="Yongnuo RF 602 radiowe wyzwalacze" /><author><name>Tomasz Jakusz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05284151207219594343</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/SafugbaVWEI/AAAAAAAAARI/ydj_ZtHa-Ec/S220/ja+170.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TLrm7_dLftI/AAAAAAAAAkM/PelzJv63FNE/s72-c/YN+RF+602+II+got.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>4</thr:total><feedburner:origLink>http://tj-photographer.blogspot.com/2010/08/yongnuo-rf-602-radiowe-wyzwalacze.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DUQER3g-eip7ImA9Wx5UE0w.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-832465736143062722.post-672011630801849087</id><published>2010-10-06T14:26:00.000-07:00</published><updated>2010-10-17T05:08:26.652-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-10-17T05:08:26.652-07:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="TESTY" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="HARDWARE" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="STROBIZM" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="STUDIO" /><title>YN 560 strobi-błysko-lampy</title><content type="html">&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TK2-w4ShAZI/AAAAAAAAAkE/cjrRewSP7-k/s1600/560+YN+3.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 210px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TK2-w4ShAZI/AAAAAAAAAkE/cjrRewSP7-k/s320/560+YN+3.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5525282064806510994" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Krótko po tym jak napisałem tego posta i zakupiłem lampy pojawił się post na blogu strobista. Dla mnie mało ciekawy, jakiś taki ogólny, mało zachęcający i jakby nie obiektywny (LumoPro wychwalał jakby to jakie cudo było). Po tym jak lampy do mnie dotarły - 1 dzień po poście strobista - zabrałem się za odpakowywanie i sprawdzanie sprzętu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O dziwo, żadna z przypadłości która trafiła się wyrafinowanego oświetleniowcowi w/w nie miała miejsce w żadnej z 4 lamp które do mnie trafiły. W każdej działa sygnalizator dźwiękowy, każda ma sprawny motor zooma i działa bez zarzutu. Hmmmmm, może teraz do Europy trafia ta lepsza jakość, a w USA pompują sprzęt klasy drugiej?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wrażenia ogólne są bardzo pozytywne. Po raz pierwszy byłem tak niesamowicie zaskoczony tym co było w paczce, że sprawdziłem znaczek, czy to naprawdę przyszło z Chin?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lampy są duże (dokładny rozmiar Canon 580 EX II), niezbyt lekkie - zwłaszcza z bateriami - co jest dla mnie pozytywne, ogólnie bardzo estetycznie wykonane. Nie miałem ani na chwilę wrażenie że obcuję z tanim sprzętem dalekowschodnim. Naprawdę, uwierzcie mi, te lampy są rewelacyjne. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Absolutnie nie przeszkadza mi, że nie mają wyświetlacza LCD ani TTL'a, nie są mi potrzebne. Chociaż czytelniejszy interfejs diodowy byłby w niektórych sytuacjach wskazany, ale o tym poniżej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Test lampy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prowizoryczny test wykonałem zaraz po rozpakowaniu. Każdą lampę testowałem na małych odległościach rzędu 5-6 metrów, na różnych mocach, a także dla zabawy, umieściłem lampy na piętrze skierowane w okno i wyzwalałem z ulicy, z odległości około 15-20 metrów. Działały za każdym razem, aż do rozładowania pierwszej partii akumulatorków (a mnie troszkę oczy bolały już)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nieco bardziej kompetentny test lamp (nieco ryzykowny w razie fiaska) wykonałem w akcji, czyli na weselu. Na tę okazję zabrałem ze sobą 4 lampy YN 560, 4 battery packi SF-18, 4 wyzwalacze RF-602 + nadajnik i różne modyfikatory. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponieważ miałem dostęp do sali na dzień wcześniej, udałem się by przetestować różne ustawienia. Lampy działały bez zarzutu, jednak mimo ich mocy, z powodów takich jak gówniana sala, mnóstwo przeszkadzajek na suficie, zdecydowałem się używać tylko jednej na raz, na aparacie z dyfuzorem typu stofen. &lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TK2-tnOPpAI/AAAAAAAAAj8/5f4bKHh9NRM/s1600/560+YN+2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 238px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TK2-tnOPpAI/AAAAAAAAAj8/5f4bKHh9NRM/s320/560+YN+2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5525282008685585410" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;W trakcie wesela, używałem jednej lampy, jeśli nie było czasu na zmianę baterii, zastępowałem kolejną. Przy okazji wyszło, że battery pack (foto wyżej) to fajna sprawa na plenery ale niezbyt wygodna na weselach, plątał mi się ten kabel i przeszkadzał.&lt;br /&gt;Przez całe wesele, tj. od 14.00 do 1.00 w nocy, użyłem 3 z 4 lamp, każda z nowym zestawem akumulatorków, plus w dwóch zmieniłem je raz, użyłem zatem 5 zestawów (łącznie 20) akumulatorków. Czy to dużo? Nie wiem, ale miałem 10 zestawów + 4 battery packi (po 8 akumulatorków każdy) w razie W. Czyli sporo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podczas wesela lampy sprawdzały się znakomicie, ale... w pewnym momencie lampy po włączeniu ładowały się i kiedy byłem już gotowy do zdjęcia po wciśnięciu migawki wyłączały się, nie wiadomo czemu??  Domyślam się, że chodzi o słaby stan baterii, chociaż co dziwne, lampy inaczej reagują na różnego typu baterie (zwykłe, alkaliczne) i akumulatorki (Ni-mh, Ni-cd, Li-ion), i tu znowu się domyślam, że chodzi o moc i trwałość danego ogniwa. Ta kwestia nadal pozostaje do wyjaśnienia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli chodzi o inne funkcje, dźwięk naładowania lampy, w kościele raczej nie za bardzo, a na sali prawie go słychać nie było, za to dwukolorowa dioda przydaje się bardzo - świeci na zielono kiedy lampa się ładuje lub na czerwono kiedy jest naładowana. Jeśli chodzi o odczyt mocy to jest to swego rodzaju masakra. Mamy na tyle główne 8 diod, które sygnalizują moc  i zoom. O ile oznaczenie zooma jest o tyle nie ma żadnej podziałki mocy. Dodatkowo każdy ze stopni mocy (zwiększany/zmniejszany przyciskami ułożonymi okręgu w lewo/prawo) można doprecyzować przyciskami ułożonymi w okręgu góra/dół, mamy zatem 8 x 8 = 64 różne stopnie mocy i o ile główne 8 stopni mocy da się odczytać to kolejnych pracyzyjnych już nie bez podchodzenia do lampy i pogrzebania w niej. Zooma regulujemy przyciskami "+" i "-", jego ustawienia również nie da się podejrzeć bez podchodzenia do lampy gdyż po jego ustawieniu na diodach, po kilku sekundach przełączają się one na wskazywanie aktualnej mocy lampy. Trochę to uciążliwe. Ale nie oszukujmy się za tę cenę to dla mnie drobiazg. Sądzę jednak, że zostanie to w niedalekim czasie poprawione. Na fotkach pokazano ustawioną moc z lewej główne ustawienie z prawej doprecyzowanie &lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TK2-pZYfPeI/AAAAAAAAAj0/-c8ROonqSa4/s1600/560+YN+1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 166px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TK2-pZYfPeI/AAAAAAAAAj0/-c8ROonqSa4/s320/560+YN+1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5525281936250977762" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O samych trybach M, S1 i S2 niewiele mogę napisać, zbyt mało je jeszcze testowałem w ogniu. W trybie M przednia fotokomórka/fotocela nie działa, więc jeśli chcesz wyzwalać lampy w ten sposób, master ustawiasz na M, resztę lamp na S1 lub S2 i wtedy master wyzwoli pozostałe lampy przez wbudowane fotocele. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Baterry pack działa jedynie kiedy w lampie są akumulatorki, więc muszą mieć one jakieś znaczenie, choć wygląda to trochę dziwnie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na dzisiaj tj. 7/10/2010 to tyle, będę robił udpadate jak coś wywęsze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I już dzisiaj pierwszy update&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lampy posiadają dwa zabezpieczenia przed przegraniem/przepaleniem palnika, nawet kiedy podłączony jest do nich battery pack czy nawet zewnętrzny akumulator żelowy, nic złego się nie stanie (co podobno niestety dzieje się z lampami Nikona SB800)jak dotąd, śledząc poczynania lamp YN 560 w sieci, nie spotkałem się z żadna opinia lub komentarzem na temat takiej awarii lampy. Wiem ze lampy posiadają zabezpieczenia i gdzieś w sieci znalazłem nawet ostry test bojowy na przegrzanie, chwilowo nie pamiętam gdzie, ale jak znajdę to na pewno zapodam link. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli chodzi o trzymanie temperatury/barwy, to na razie ciężko powiedzieć, na ten temat nie pamiętam żebym czytał, a sam zbyt słabo znam te lampy żeby się wypowiedzieć, tak czy owak, jak dotąd, na weselu i małym plenerze, nie spotkałem się z rożnicami mocy, co byłoby raczej widać fotografując na sali weselnej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Update II 13.10.10&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W końcu dowiedziałem się jak zabezpieczona jest lampa. YN560 wyposażona jest w obwód zabezpieczający przed przegrzaniem podczas intensywnej pracy ciągłej. Jeśli już tak się stanie zasygnalizuje to miganie zielono-czerwonej diody, po czym lampa wyłączy się. Zalecane jest odczekanie 3 minut po czym fotografowanie przy 1/4 mocy/. Co ciekawe czytając komentarze &lt;a href="http://www.flickr.com/groups/strobist/discuss/72157624256620885/"&gt;flickr&lt;/a&gt;, nikomu nie udało się zajechać YN560 ani doprowadzić ich do przegrzania, co niestety udało się z lampami YN460, a także YN460 II, ale nie cieszcie się bo godzinę później coś znalazłem , ale o tym poniżej. Lampa przy 1/8 mocy umożliwia fotografowanie z prędkością 8 klatek na sekundę, jeśli akumulatorki są nowe/naładowane na full. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szczypta goryczy...&lt;br /&gt;Na weselu używałem lampy na pełnej mocy, momentami naprawdę intensywnie i jedyne co się zdarzało to szybkie zużycie baterii, ani razu flash'e nie odmówiły posłuszeństwa. Jednak są użytkownicy, którzy zajechali lampy i robią to nieustaannie. Polecam ten film z &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=y7XxK_Z3rQ8"&gt;You tube&lt;/a&gt; gdzie pewien fotograf pokazuje, jak łatwo przegrzał lampę zaledwie po 15... wyzwoleniach?! Hmmm, jak napisałem wyżej, mi się to nie udało przez całe wesele!!! z ani jedną lampą! Dziwne, czyżby lampy nie były identyczne??&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W komentarzach ktoś poruszył kwestię uśpienia lamp. Fajnie, bo o tym też zapomniałem wspomnieć. Yongnuo YN 560 posiada stan uśpienia tzw. stan oszczędzania energii we wszystkich 3 trybach. Można tę funkcję włączyć/wyłączyć poprzez przyciśnięcie i przytrzymanie przycisku "nutki". &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli funkcja jest &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;włączona&lt;/span&gt;, co następuje:&lt;br /&gt;- w trybie M, lampa utrzymuje moc przez 3 minuty i w tym czasie możesz ją wyzwolić, po czym czasie przechodzi w stan uśpienia na 15 minut, żeby ją wybudzić wystarczy wcisnąć przycisk "Pilot" lub "Power", po tym czasie wyłączy się&lt;br /&gt;- w trybach S1/S2 jak wyżej z tym że czas zanim lampa wyłączy się zmienia się na 30 minut &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli funkcja jest &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wyłączona&lt;/span&gt;, co następuje:&lt;br /&gt;- w trybie M lampa wyłączy się automatycznie po 30 minutach bezczynności&lt;br /&gt;- W trybach S1/S2 lampa wyłączy się po 60 minutach bezczynności&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na dzisiaj to tyle.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/832465736143062722-672011630801849087?l=tj-photographer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/I7wgwSd7Vqczl2cWTazreoKFRyc/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/I7wgwSd7Vqczl2cWTazreoKFRyc/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/I7wgwSd7Vqczl2cWTazreoKFRyc/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/I7wgwSd7Vqczl2cWTazreoKFRyc/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/zTeh/~4/GzlUREiV0RU" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://tj-photographer.blogspot.com/feeds/672011630801849087/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://tj-photographer.blogspot.com/2010/10/yn-560-strobi-bysko-lampy.html#comment-form" title="Komentarze (18)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/672011630801849087?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/672011630801849087?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/zTeh/~3/GzlUREiV0RU/yn-560-strobi-bysko-lampy.html" title="YN 560 strobi-błysko-lampy" /><author><name>Tomasz Jakusz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05284151207219594343</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/SafugbaVWEI/AAAAAAAAARI/ydj_ZtHa-Ec/S220/ja+170.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TK2-w4ShAZI/AAAAAAAAAkE/cjrRewSP7-k/s72-c/560+YN+3.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>18</thr:total><feedburner:origLink>http://tj-photographer.blogspot.com/2010/10/yn-560-strobi-bysko-lampy.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DU8EQXs6eSp7ImA9Wx5VEU0.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-832465736143062722.post-3334673837063522658</id><published>2010-10-03T04:44:00.000-07:00</published><updated>2010-10-03T05:10:00.511-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-10-03T05:10:00.511-07:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="SZYBKI NEWS" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="REALNOŚĆ" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="WIZJE I PRZEMYŚLENIA" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="STUDIO" /><title>Prowokacja</title><content type="html">To będzie post tak na szybko, na pniu pisany. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pisze do mnie jakiś fotograf rozpoczynający przygodę ze stockami. W pierwszym mailu wyjaśnia, że chciałby się zająć fotografią produktową, może żywnością, ogółem mówiąc całą kategorią "still life". Ok spoko, przy tym w mailu przekonuje mnie o swoim zapale, chęciach, zamiłowaniu do fotografii, by potem w kolejnym mailu kompletnie pesymistycznie podchodząc do tematu, wyjeżdża, że on nie ma sprzętu, że potrzeba mu kilku tysięcy złotych na sprzęt, że to nie w jego zasięgu ręki, że będzie musiał na to zbierać pewnie kilka lat...etc. Halo! O co komon???&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z lekka się wkurzyłem. Serio, chłop wytrącił mnie z równowagi. Marnuję swój czas, odpisując takim osobom (na szczęście chwilowo ten  był jedynym takim typkiem).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zastanowiłem się później czy to aby nie była prowokacja? Tylko po co?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krótko powiem. Do naprawdę zajebistych zdjęć typu martwa natura nie potrzeba wiele, do fotografii żywności nie potrzeba IMO żadnych lamp. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TKhxYa2zQ4I/AAAAAAAAAjs/sLBQ6Yh31SA/s1600/403820071_o.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 160px; height: 133px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TKhxYa2zQ4I/AAAAAAAAAjs/sLBQ6Yh31SA/s320/403820071_o.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5523789607309886338" /&gt;&lt;/a&gt;Wystarczy podstawowa wiedza, czego potrzebujesz. Wybrałem taki&lt;br /&gt;&lt;a href="http://cgi.ebay.co.uk/540W-STUDIO-Flash-Light-SET-3x180w-KIT-SOFTBOX-Case-/400159498900?pt=UK_Photography_StudioEquipment_RL&amp;hash=item5d2b5d6294"&gt;zestaw&lt;/a&gt;(patrz foto) który jest naprawdę zajebisty i wystarczy do bardzo wyrafinowanych zdjęć. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dość już mam ogólnego narzekania o słabości chińskich wyrobów, narzekania, że to gówno, że potrzebujesz lamp z mocowaniem bowens "S", wcale nie. Na dobrą sprawę znakomicie radziłem i nadal radzę sobie z dwoma żarówkami błyskowymi + drobny osprzęt, więc piszę otwarcie to nie sprzęt ale umiejętności, kreatywność i chęci tworzą rewelacyjne zdjęcia nie opinie, sprzęt i testy. To chyba jasne. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety Polska to naród ludzi narzekających na wszystko, to naród wielu ludzi którzy wolą krytykować, narzekać, siedzieć i wykazywać tezy wyższości jednego szkła nad drugim posiłkując się liczbami, kreskami, komentarzami i opiniami. Chyba najwyższy czas by solidnie wziąć się do roboty i czerpać przyjemność z fotografii zamiast ślęczeć przed monitorem. To tyle w temacie. Szkoda czasu na pisanie, idę  focić.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/832465736143062722-3334673837063522658?l=tj-photographer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/HVh4DGGrUTAQT0v63VUkgT0_gf4/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/HVh4DGGrUTAQT0v63VUkgT0_gf4/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/HVh4DGGrUTAQT0v63VUkgT0_gf4/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/HVh4DGGrUTAQT0v63VUkgT0_gf4/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/zTeh/~4/WluwjJzbhwo" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://tj-photographer.blogspot.com/feeds/3334673837063522658/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://tj-photographer.blogspot.com/2010/10/prowokacja.html#comment-form" title="Komentarze (6)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/3334673837063522658?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/3334673837063522658?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/zTeh/~3/WluwjJzbhwo/prowokacja.html" title="Prowokacja" /><author><name>Tomasz Jakusz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05284151207219594343</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/SafugbaVWEI/AAAAAAAAARI/ydj_ZtHa-Ec/S220/ja+170.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TKhxYa2zQ4I/AAAAAAAAAjs/sLBQ6Yh31SA/s72-c/403820071_o.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>6</thr:total><feedburner:origLink>http://tj-photographer.blogspot.com/2010/10/prowokacja.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;AkAHSHwyfyp7ImA9Wx5WFU4.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-832465736143062722.post-8468277905104235163</id><published>2010-09-25T15:00:00.000-07:00</published><updated>2010-09-26T15:05:39.297-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-09-26T15:05:39.297-07:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="HARDWARE" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="STROBIZM" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="STUDIO" /><title>Modyfikatory światła dla lamp błyskowych systemowych</title><content type="html">&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TJ-J-wwc_II/AAAAAAAAAis/_gwg2uSnW7k/s1600/524223_38681684.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 170px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TJ-J-wwc_II/AAAAAAAAAis/_gwg2uSnW7k/s200/524223_38681684.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5521283379512540290" /&gt;&lt;/a&gt; To będzie dłuuuugiiiii post.... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co prawda jestem już po weselu, a ten post miał być opublikowany już dawno, ale nie miałem czasu przed wyjazdem do Polski. Obecnie skupiam się na post-procesie, tymczasem więc wrzucam coś do poczytania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szukałem na rynku modyfikatorów na lampę błyskową, czegoś co sprawdziło by się rewelacyjnie podczas focenia ślubów, podczas sesji w plenerze i domowym zaciszu. &lt;br /&gt;Czy znalazłem? Hmmmm w sumie chyba nie. Nie ma rzeczy uniwersalnych, to chyba jasne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aż roi się obecnie w necie różnorakich modyfikatorów dla "strobistów". Jest ich cała masa, naprawdę sporo różnych "prototypów" z których każdy jest niby wyjątkowy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co ciekawe, ponad 50% reklamowanych w sieci produktów, to nic innego jak totalne śmiecie. Powiem więcej, równo 100% z tej połowy każdy z nas może  z powodzeniem zrobić sam za ułamek ceny i choć pewnie nie będzie to estetyczne i super trwałe, ale spełni swoje zadanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niektóre modyfikatory nie wiadomo skąd mają skandaliczne, żeby nie powiedzieć gorzej, wyjebane ceny! Skąd takie bajońskie sumy? Totalny absurd. Aż mi się ciśnienie podnosiło kiedy przeglądałem niektóre strony. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rzućmy okiem na skróconą, wybraną przeze mnie ofertę. Oto marki opisane poniżej &gt;&gt; Honl, Peter Greggs, Gary Fong, Interfit Strobies, Funsports, Demb Flash, Lumiquest, Prokit, Kirk. A oto linki do marek na które nie chciało mi się już marnować czasu &lt;a href="http://www.expoimaging.com/product-detail.php?cat_id=13&amp;product_id=21"&gt;Rogue Flash Benders&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://www.viewfinderphotography.co.uk/"&gt;Viewfinder&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TJ-RuzU4vVI/AAAAAAAAAi0/DoQXwG8o0TU/s1600/gary+fong.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 160px; height: 160px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TJ-RuzU4vVI/AAAAAAAAAi0/DoQXwG8o0TU/s320/gary+fong.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5521291901417340242" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Gary Fong&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Lightsphere mimo iż daje bardzo dobre efekty, ma bardzo niepochlebne opinie, za sprawą budowy i materiałów z którego jest wykonane. Plastik jest zbyt twardy, bardzo kruchy i podatny na pęknięcia. Ponieważ jest tak twardy kiedy się wyrobi, nic nie da się już zrobić. Więc pękające obudowy i spadające w czasie fotografowania modyfikatory, spowodowały fale narzekań, zwrotów, skarg i ... powstanie nowej ulepszonej wersji. &lt;br /&gt;Lightsphere II jest zupełnie inna. Jedna wersja dla wszystkich lamp. Dwójka wraz z modyfikatorami (patrz foto) daje jeszcze lepsze efekty niż pierwotna wersja. Jest wykonana z innego materiały, bardziej elastycznego i mniej kruchego, dzięki czemu upadek modyfikatora nie kończy się jego uszkodzeniem. Wymiary, kształt i materiał zostały opatentowane, a same wnioski patentowe można obejrzeć na stronie producenta. Gdyby nie troszkę, wygórowana cena jak na modyfikatory nota bene z plastiku to pewnie miałyby większe grono zainteresowanych. Płacenie prawie 600 zł (za zestaw z fotki powyżej) to lekkie szaleństwo dla amatora lub profesjonalisty z małym budżetem. W necie jest sporo fałszywek dalekowschodniego pochodzenia, jednak w tej kwestii budzą one we mnie nie tylko wątpliwości ale i pytanie czy będzie to jednorazowa strata pieniędzy na coś co możliwe że się przyda, czy ewidentne wyrzucenie pieniędzy w błoto po pierwszym i ostatnim użyciu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Byłem już niemal zdecydowany kupić nowe Lightsphere II Gary Fonga, kiedy mój budżet dotarł do granic. Wydałem tak ogromną kwotę, że już za nic nie szło przecisnąć, dosłownie, żadnego centa więcej. Szukałem więc dalej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TJ-R_nQegOI/AAAAAAAAAi8/jp0kGMs0Ri0/s1600/greggs.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 159px; height: 160px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TJ-R_nQegOI/AAAAAAAAAi8/jp0kGMs0Ri0/s320/greggs.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5521292190235394274" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Peter Greggs&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Chyba największe gówno w które wdepnąłem. Za radą kolegi, z powodów w/w skusiłem się na te modyfikatory. Ło Boże, dosłownie pieniądze wyrzucone w błoto. &lt;br /&gt;Jakość ok.  bez jakichś szczególnych wzlotów i zachwytów, ot kawałek dwukolorowej pianki, zupełnie jak neoprenowa podkładka pod myszkę. &lt;br /&gt;Modyfikatory są fajne, nawet świetne, działają, robią co trzeba, jedno mi w nich przeszkadza i to mnie boli - ich cena. K..... mać gdzie ja miałem głowę, kiedy to kupowałem. Totalna masakra. Publicznie przyznaję się, popełniłem głupi błąd. Teraz już za późno niestety. Kiedy to otworzyłem usiadłem i pomyślałem, co mądrego zrobiłem. No nic, teraz muszę to wykorzystać najlepiej i najczęściej jak tylko mogę. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rada dla przyszłych kupujących: wyszukaj rzepy Velcro w sieci, kup cienką podkładkę pod mysz o odpowiedniej sztywności i skalpel chirurgiczny. Wytnij ładny kształt i będziesz, prawdopodobnie miał to samo co ja za ułamek ceny. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TJ-Sakp5LtI/AAAAAAAAAjM/SG9MxnIc4f4/s1600/HONL.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 160px; height: 81px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TJ-Sakp5LtI/AAAAAAAAAjM/SG9MxnIc4f4/s320/HONL.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5521292653393161938" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Honl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Kolejny przerost budowy i skomplikowania nad ceną. Ot plastikowy materiał używany do produkcji plecaków i toreb na statywy połączony z poliestrowym materiałem (białym lub srebrnym) i rzepami velcro. I ja mam płacić za to grubą kasę? Chyba szwy są szyte złotą nicią, albo ja nie rozumiem skąd taka cena. Ok. powiedzmy że jest innowatorem pomysłu, niech mu będzie, ale to nie usprawiedliwia ceny rzędu prawie 900 zł (za kit z fotki) za taki zestaw. Przesada. Totalna przesada. Rezygnuję już na starcie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TJ-SQZvfTFI/AAAAAAAAAjE/wQ0RhiywC38/s1600/prokitttt.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 150px; height: 70px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TJ-SQZvfTFI/AAAAAAAAAjE/wQ0RhiywC38/s320/prokitttt.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5521292478665149522" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Prokit&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Twórcy tych modyfikatorów chyba podeszli do tematu nieco z innej strony. Z bardzo ciekawej IMO. Stworzyli modyfikatory które mają wraz z małymi lampami systemowymi tworzyć mobilne, łatwe, małe i lekkie studio w jednej torbie. Brawo. Wiele osób uważa, że lampy błyskowe są za słabe do studia. To zależy. Jeśli masz wielkie studio, to owszem są za słabe, jeśli jednak jak większość z nas adaptujesz do tego celu domowy pokój (garaż, strych etc) i do tego fotografujesz często w plenerze lub domach klienta, to od 2 do 10 lamp spokojnie wystarczy do naprawdę wyrafinowanych sesji, a z tymi modyfikatorami może stanowić przenośne, interesujące i kompletne studio. &lt;br /&gt;W odróżnieniu od większości modyfikatorów wyżej i niżej wymienionych, te zainteresowały mnie, nawet bardzo. Zważywszy na moje plany takie rozwiązanie staje się idealne i o wiele prostsze niż targanie do klienta octy 120,140 czy 180 cm :) czy nawet softa 60x60. Bardzo ciekawe są filmiki prokita na You Tube, jeden z nich polecam obejrzeć, o ten. &lt;br /&gt;Jedyną wadą również i tych modyfikatorów jest cena. Cena jest zawsze, najistotniejszym argumentem przy zakupie dowolnego dobra fizycznego czy usługi. W tym przypadku, cena jest to łyknięcia. Zestaw z fotki 1, to wydatek nieco ponad 450 zł, soft z fotki 2 to wydatek około 250zł, radar z fotki 3 to wydatek około 350 zł. &lt;br /&gt;Reasumując, ceny nieco wygórowane, jednak mobilność i efekty uzyskiwane dzięki tym modyfikatorom warte są rozważenia zakupu. Warto rzucić okiem na 4 tutoriale na stronie w dziale &lt;a href="http://www.speedlightprokit.co.uk/abt.html"&gt;about&lt;/a&gt; na dole strony. Efekty musicie przyznać, rewelacyjne!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TJ-Y7aoh5CI/AAAAAAAAAjk/HQZLyteR7mM/s1600/strobies.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 160px; height: 160px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TJ-Y7aoh5CI/AAAAAAAAAjk/HQZLyteR7mM/s320/strobies.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5521299814708536354" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Interfit Strobies&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Interfit jest bardzo słabo znaną w Polsce marką, nieco lepiej znaną tutaj w UK. W ofercie firmy oprócz kilku serii lamp budżetowej i średniej półki znajdują się modyfikatory dla lamp systemowych. IMHO nie robią one pozytywnego wrażenia, dość toporne&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TJ-SwxyzinI/AAAAAAAAAjU/Vsr3a8OXdhs/s1600/demb+flash.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 160px; height: 87px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TJ-SwxyzinI/AAAAAAAAAjU/Vsr3a8OXdhs/s320/demb+flash.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5521293034877323890" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Demb Flash&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Czy ktokolwiek z was słyszał o tej firmie/marce? No właśnie, mało kto zna tę markę lub jej produkty. Wygląda to na firmę która jak grzyb po deszczu - po szumie związanym z strobizmem - zaczęła się parać produkcją dodatków do lamp. I tu podobnie jak u wielu producentów nie ma szału. Żaden z modyfikatorów nie wzbudził mojego zainteresowania. Po zaglądnięciu do cennika natychmiast zamknąłem okno przeglądarki i zapomniałem o nich już na zawsze. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TJ-S9Lqva7I/AAAAAAAAAjc/Sm67AEfCq24/s1600/flash-extenders.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 193px; height: 150px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TJ-S9Lqva7I/AAAAAAAAAjc/Sm67AEfCq24/s320/flash-extenders.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5521293247981251506" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Kirk&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Flash Extender to jedyny modyfikator światła od firmy Kirk. Produkowany jest obecnie w 5 rozmiarach dla różnych lamp. Wzmacnia siłę lampy o co najmniej 2EV (3EV przy zoomie lampy 50mm), rozprasza światło i przedłuża je, ułatwiając fotografowanie obiektów daleko położonych. Niestety ma również pewne złe cechy, dość niepozorne.&lt;br /&gt;Pewien użytkownik (&lt;a href="http://www.wildaboutbritain.co.uk/forums/photography-critique-and-advice/22163-flash-extender-warning.html"&gt;link&lt;/a&gt;) fotografował rano wiewiórki, pozostawił lampę z ekstenderem wystawioną na światło słoneczne, a jak wiadomo ekstender posiada dużą przednią soczewkę, która.... uwaga wypaliła w lampie dziury :) haha, lampa zadymiła! &lt;br /&gt;Ekstender można kupić za niecałe 190 zł w UK np. &lt;a href="http://www.warehouseexpress.com/buy-kirk-flash-x-tender-4/p1006419"&gt;tutaj&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Fusnports modyfikatory&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;Tak naprawdę to nie wiem co napisać o modyfikatorach z tego sklepu. Są bo są. Istnieją tak jak setki innych wyrobów z dalekiego wschodu. Podobnie jak część w/w modyfikatorów niektóre wydają się być bezużyteczne lub pożyteczne w bardzo specyficznych zastosowaniach jak np. kula&lt;br /&gt;Kusić może jedynie cena. Ze sklepu F warto skusić się na softy 40x40 i dwa nieco większe, może snoot a może nawet plaster miodu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;DIY&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy warto robić własne modyfikatory? I tak i nie. Jeśli jesteś "złotą rączką" i potrzebujesz taniej alternatywny na raz lub chcesz wykonać solidne i z dobrych materiałów dodatki to TAK warto. Jeśli chcesz wykonać niechlujne ustrojstwo, które nie tylko będzie straszyć ale i możliwe, że nie spełni zadania lub wręcz je zepsuje, to NIE warto. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zwykła karta z brystolu to żadne DIY. Warto poszukać w sieci za dobrymi materiałami, odwiedzić sklep z tkaninami i sklepy dla majsterkowiczów. Warto przyjrzeć się również ofercie firm takich jak LEE czy ROSCO. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oto kilka ciekawych stron z pomysłami na modyfikatory Do-It-Yourself&lt;br /&gt;&lt;a href="http://digital-photography-school.com/diy-flash-and-lighting-hacks-for-digital-photographers"&gt;DIY Lighting Hacks for Digital Photographers&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://photography-on-the.net/forum/showthread.php?t=665974"&gt;Canon digital photography forum&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://davidtejada.blogspot.com/2008/04/beauty-dish-for-sb-800.html"&gt;Super Beuty Dish&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.instructables.com/id/DIY-Gary-Fong-Lightsphere/"&gt;Pseudo-lightsphere&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://diyphotography.net/diy-homemade-garyfong-like-light-sphere"&gt;Pseudo-lightsphere II&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://diyphotography.net/studio_lighting_homemade_gridspot"&gt;Flash grid&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://ambrotosphotography.com/blog"&gt;Rewelacyjny blog z mnóstwem projektów DIY&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Konkluzja&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co warto a czego nie niech zdecyduje każdy z Was, jeśli chodzi o moją torbę to marzyłbym sobie by znalazły się w niej modyfikatory takie jak: lightsphere II, produkty Prokit, plus estetycznie wykonane i z porządnych materiałów samoróbki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Pytanie i sonda&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy byłbyś zainteresowany dodatkami dla strobisty, zrobionymi wg znanych wzorców, estetycznie i z dobrych jakościowo materiałów?&lt;br /&gt;Lekko zdesperowany tym co i za ile oferuje rynek, zacząłem szukać materiałów i ludzi którzy pomogli by mi zrobić modyfikatory wg moich wzorów i wymagań. &lt;br /&gt;Napisałem zatem do firm Lee i Rosco oraz kilku innych i udało mi się znaleźć materiały idealne do potrzeb fotografii. Znalazłem krawców i firmy pracujące z akrylem i laserami do cięcia akrylu. Kto wie, może powstanie moja własna linia modyfikatorów już nie DIY?&lt;br /&gt;Zapraszam do sondy (górny prawy róg)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/832465736143062722-8468277905104235163?l=tj-photographer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/wSHOKp_fqcntexd4ya89b4267a0/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/wSHOKp_fqcntexd4ya89b4267a0/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/wSHOKp_fqcntexd4ya89b4267a0/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/wSHOKp_fqcntexd4ya89b4267a0/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/zTeh/~4/x_PTdodT-2M" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://tj-photographer.blogspot.com/feeds/8468277905104235163/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://tj-photographer.blogspot.com/2010/08/modyfikatory-swiata-dla-lamp-byskowych.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/8468277905104235163?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/8468277905104235163?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/zTeh/~3/x_PTdodT-2M/modyfikatory-swiata-dla-lamp-byskowych.html" title="Modyfikatory światła dla lamp błyskowych systemowych" /><author><name>Tomasz Jakusz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05284151207219594343</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/SafugbaVWEI/AAAAAAAAARI/ydj_ZtHa-Ec/S220/ja+170.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://1.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TJ-J-wwc_II/AAAAAAAAAis/_gwg2uSnW7k/s72-c/524223_38681684.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://tj-photographer.blogspot.com/2010/08/modyfikatory-swiata-dla-lamp-byskowych.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DUMNSXk9fCp7ImA9Wx5SGU0.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-832465736143062722.post-8237751312884639631</id><published>2010-08-15T06:00:00.000-07:00</published><updated>2010-08-15T14:24:58.764-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-08-15T14:24:58.764-07:00</app:edited><title>Lampy YONGNUO</title><content type="html">Kontynuując przygotowania do wrześniowego ślubniaka, po wyborze &lt;a href="http://tj-photographer.blogspot.com/2010/08/wyzwalacze-radiowe.html"&gt;wyzwalaczy&lt;/a&gt; przyszła pora na lampy błyskowe - "strobistowe".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czego potrzebuję? Uniwersalna lampa o mocy GN w granicach lamp nikon SB800/900 lub Canon 580EXII, koniecznie z trybem manualnym, najchętniej z możliwością regulacji mocy aż do 1/128 mocy, a przynajmniej 1/32, koniecznie ruchoma głowica w pionie i poziomie, fanie gdyby miała wejście synchro i wejście do zasilania zewnętrznego. Istotny jest dla mnie czas ładowania, ilość błysków i zabepieczenia przez przgrzaniem, ale to już spada na dalszy plan. Nie interesują mnie tryby CLS, TTL itp. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z racji ograniczonego budżetu - ciągle się zmniejszającego zresztą -  lista była krótka: Yongnuo, Lumo Pro, Tumax, Godox, Phottix i Vivitar.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Vivitar 285HV odpadł zasadniczo już w przedbiegach, mam już jedną taką lampę, fajna bo duża (lubie duże), ale konstrukcja już zasadniczo zdrowo przestarzała, nie spełnia nawet połowy w/w cech i wygląda jak z poprzedniej epoki. Idę zatem dalej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tumax, ciekawe lampy, ale tylko jedna z nich spełniałaby część moich wymagań i jest to DSL383AFZ, z kolei jej cena, hmm taka sobie, za cenę jednego tumaxa, można mieć więcej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Godox i Phottix, modele odpowiednio Sunpix SP46 i Foton UB-88, ciekawe lampy zwłaszcza Godox. Gdyby obie te lampy połączyć, wyszła by lampa idealna.  Godox ma większą regulację mocy, Phottix ma wejście sync i wejście zasilania których brak godoxowi, godox ma zoom (manualny ale jest) nie ma go za to phottix, który ma jeszcze gniazdo mini USB do aktualizacji oprogramowania. Niestety ani na jedną ani na druga się nie zdecydowałem, godoxowi brakuje istotnych elementów, phottix może i ciekawszy ale jeszcze na dzień 10.08.2010 nie wprowadzony do sprzedaży. Idę dalej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;przerywnik..... oto &lt;a href="http://www.lightingrumours.com/latest-strobist-speedlight-comparison-374"&gt;link&lt;/a&gt; do Lighting Rumors z małym zestawieniem lamp dla strobisty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lumo Pro, model LP120 przestał być produkowany i został zastąpiony modelem LP160. Cena jednej lampy to ponad 500 zł + koszty przesyłki, cena więc z lekka do przełknięcia jeśli poszukujesz 1 sztuki, ale ja szukam co najmniej 4 identycznych flashy więc 2k to już powód do zastanowienia. Do niedawna uważałem, że jest to najlepsza lampa dla "strobisty", dopóki nie znalazłem lamp Yongnuo....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tak dotarłem do ostatniej firmy z mojej krótkiej listy. Yongnuo, czyli jak to się często mówi "chińszczyzna" ma swojej ofercie bodajże 5 czy 6 różnych modeli lamp. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trafiłem na ciekawą stronkę, z taką tabelą:&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TGACZwVQQfI/AAAAAAAAAhg/HCdhG7WOcE0/s1600/yongnuo.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 338px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TGACZwVQQfI/AAAAAAAAAhg/HCdhG7WOcE0/s400/yongnuo.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5503401386140778994" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiele ciekawych informacji na temat tych - i nie tylko - lamp dla strobisty można znaleźć na tej &lt;a href="http://speedlights.net/category/yongnuo/"&gt;stronie&lt;/a&gt;, gdzie jest również porównanie Yongnuo YN560 i Canon 580EXII, warto poczytać. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już zbierałem się do zakupu lampy Yongnuo YN 460 II po przeczytaniu wielu dobrych recenzji, kiedy postanowiłem, dosłownie w ostatnim momencie sprawdzić pełną ofertę na stronie producenta. W tabelce powyżej nie znalazły się modele YN 462 i YN560.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z całej oferty warto bliżej zapoznać się z lampami YN 460II, YN 468 i YN560. Skusiłbym się na YN 468, która ma wszystko czego oczekuję (no prawie) plus wyświetlacz LCD i  TTL, niestety jest to eTTL czyli lampa dedykowana tylko do Canona.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale... na szczęście - jest YN 560, która jest idealną kopią lampy 580EX II Canona.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TGAMg2mkbpI/AAAAAAAAAho/j_bn5lyhdEg/s1600/Yongnuo+YN560+speedlight+flash+rear.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 246px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TGAMg2mkbpI/AAAAAAAAAho/j_bn5lyhdEg/s320/Yongnuo+YN560+speedlight+flash+rear.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5503412503199379090" /&gt;&lt;/a&gt;YN 560 ma dosłownie wszystko czego potrzebuję. Oczywiście nie ma wyświetlacza LCD, nota bene nie potrzebnego mi za bardzo, bo i tak tylko czerpie energię.Po zapoznaniu się z parametrami i wyszperaniu opinii i recenzji od razu zabrałem się za zakupy. Tak więc oprócz lamp, kupiłem jeszcze battery pack'i do nich, a ponieważ w ofercie sprzedawcy były też do tej lampy nasadki typu stofen, nie omieszkałem "wyprosić" ich jako gratis do tak "wielkiego zamówienia". Oczywiście nie byłbym sobą, gdybym nie spróbował potargować się o cenę zarówno lampy jak i battery packa. Okazuje się, że jest ze mnie całkiem niezły negocjator, lampy za 290 zł sztuka wynegocjowałem za 220zł sztuka, battery pack za 160 zł sztuka wynegocjowałem za 130zł sztuka. Tak więc, przesyłka idzie już do mnie i już od teraz codziennie wypatruje czerwonego autka z napisem "Royal Mail". Oj słodko będzie....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście relacja z odpakowywania i ekscytacji już wkrótce.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/832465736143062722-8237751312884639631?l=tj-photographer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/84P5esF80_uORA8NKFZxcW2Tn98/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/84P5esF80_uORA8NKFZxcW2Tn98/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/84P5esF80_uORA8NKFZxcW2Tn98/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/84P5esF80_uORA8NKFZxcW2Tn98/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/zTeh/~4/U9mZ5Mxg4KM" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://tj-photographer.blogspot.com/feeds/8237751312884639631/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://tj-photographer.blogspot.com/2010/08/lampy-yongnuo.html#comment-form" title="Komentarze (10)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/8237751312884639631?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/8237751312884639631?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/zTeh/~3/U9mZ5Mxg4KM/lampy-yongnuo.html" title="Lampy YONGNUO" /><author><name>Tomasz Jakusz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05284151207219594343</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/SafugbaVWEI/AAAAAAAAARI/ydj_ZtHa-Ec/S220/ja+170.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://2.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TGACZwVQQfI/AAAAAAAAAhg/HCdhG7WOcE0/s72-c/yongnuo.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>10</thr:total><feedburner:origLink>http://tj-photographer.blogspot.com/2010/08/lampy-yongnuo.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CEYMQXk9eyp7ImA9Wx9SEU4.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-832465736143062722.post-3748208312343851748</id><published>2010-08-08T14:37:00.000-07:00</published><updated>2010-11-30T07:49:40.763-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-11-30T07:49:40.763-08:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="CYFROWO" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="STROBIZM" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="STUDIO" /><title>Wyzwalacze radiowe</title><content type="html">&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TFXvuIqygzI/AAAAAAAAAf8/tp0yJLOcPFQ/s1600/wirelesss+ikon2.png"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 190px; height: 200px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TFXvuIqygzI/AAAAAAAAAf8/tp0yJLOcPFQ/s200/wirelesss+ikon2.png" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5500566095782904626" /&gt;&lt;/a&gt; Szykuję się już na wrześniowe wesele, gdzie wystąpię w roli nie tylko gościa, ale właściwiej w roli fotografa. Postanowiłem się zabrać za wesela najbardziej profesjonalnie (czyt. z bardzo poważnym podejściem) w związku z czym postanowiłem zainwestować w sprzęt który pomoże mi osiągnąć pożądane efekty. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lista (jak to zwykle bywa) zrobiła się niepomiernie dłuuuuuga. Powoli metodą zadawania sobie pytań wyeliminowałem te sprzęty które nie są niezbędne oraz te na które nie mogę  sobie pozwolić, przynajmniej w tym momencie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z głównych elementów na liście pozostały: wyzwalacze radiowe,"strobistowe" lampy błyskowe i modyfikatory światła do lamp błyskowych. Dzisiaj zajmę się tylko pierwszymi wymienionymi. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rynek wyzwalaczy radiowych jest obecnie zaskakująco duży. Coraz popularniejsze "darmowe" cyfrowe pstrykanie oraz szerzący się styl "strobizmu" stały się tak popularne, że Azjaci wywęszyli ogromne zapotrzebowanie na bezprzewodowe, a konkretniej radiowe wyzwalanie lamp błyskowych. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tymi naprawdę tanimi i felernymi konstrukcjami, z jakimi miałem okazję się spotkać (pisałem o tym tutaj) nie nadającymi się raczej do poważnych zastosowań i mieniących się pod dziesiątkami nazw znajduje się również spora gama sprzętu tzw. średniego kalibru o zaskakująco dobrych parametrach i stosunku jakość/cena. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomijam drogie konstrukcje typu PocketWizard, SkyPort czy Pulsar, wiadomo, gdybym miał zasoby finansowe nie zawracałbym sobie głowy i kupił sprzęt doskonale znany i polecany. Ale nie o tym chciałem napisać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do rzeczy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na &lt;a href="http://stock-board.info/porownanie-wyzwalaczy-radiowych-t-2252.html"&gt;SB&lt;/a&gt; znajduje się przygotowana przeze mnie tabela z zestawieniem poniższych wyzwalaczy (plik PDF, możesz to ściągnąć również &lt;a href="http://rapidshare.com/files/411962282/wyzwalacze.pdf.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z mojego rozeznania wyszukałem 9 pozycji zasługujących na bliższą uwagę. Oto one:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TFXv1PFMCHI/AAAAAAAAAgE/DsABhxJe3Ek/s1600/wyzwalacze1.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 141px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TFXv1PFMCHI/AAAAAAAAAgE/DsABhxJe3Ek/s200/wyzwalacze1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5500566217763326066" /&gt;&lt;/a&gt;Yongnuo RF-602 zrobiły się już słynne w Polsce i nie tylko. Są to chyba pierwsze chińskie wyzwalacze na które można liczyć. Duży zasięg, niemalże 100% skuteczność, relatywnie niska cena, łatwa dostępność to tylko niektóre argumenty które zachęcają do zakupu tych wyzwalaczy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TFXwI98bpgI/AAAAAAAAAgU/g90hvAlSubo/s1600/wyzwalacze3.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 190px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TFXwI98bpgI/AAAAAAAAAgU/g90hvAlSubo/s200/wyzwalacze3.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5500566556760581634" /&gt;&lt;/a&gt;Phottix Atlas, coś nowego na rynku wyzwalaczy. Znajomy kształt nawiązuje do klasyka wyzwalaczy Pocket Wizard'a Plus i co ciekawe jest do niego porównywany. Wyniki są zaskakujące. Takiego porównania dokonał fotograf z Dubaju Charles Verghese, link do jego &lt;a href="http://charlesverghese.blogspot.com/2010/05/clash-of-titans-phottix-atlas-vs_8031.html"&gt;bloga&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TFXwExCmjmI/AAAAAAAAAgM/mHXKPXe7htA/s1600/wyzwalacze2.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 150px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TFXwExCmjmI/AAAAAAAAAgM/mHXKPXe7htA/s200/wyzwalacze2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5500566484577324642" /&gt;&lt;/a&gt; Pixel TR 331 to jedna z najciekawszych propozycji. Pixel to jedyny z tutaj wymienionych który współpracuje z systemamti TTL/eTTL/iTTL/CLS nikona. Wyposażony w LCD (fajny gadżet ale ciągnie energię z baterii) sprawia PROfesjonalne wrażenie. W necie można znaleźć wiele bardzo pozytywnych informacji na jego temat. Niestety nie należy do tanich jeśli rozważasz zakup większej ilości. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TFXwzkgayZI/AAAAAAAAAgc/LIpflL4W9IA/s1600/wyzwalacze4.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 150px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TFXwzkgayZI/AAAAAAAAAgc/LIpflL4W9IA/s200/wyzwalacze4.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5500567288666573202" /&gt;&lt;/a&gt; Cactus V4 to kolejny kandydat. Popularność zyskał głównie w USA, gdzie cieszy się dobrą opinią, zwłaszcza jeśli chodzi o stosunek jakość/cena. Było o nich głośno kiedy to napisał o nich "strobist" i wtedy wszyscy kupowali kaktusy. Teraz na szczęście jest o wiele większy wybór i lepsze rozwiązania. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TFXxZ200gaI/AAAAAAAAAgk/eMKvPEmMtXM/s1600/wyzwalacze5.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 200px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TFXxZ200gaI/AAAAAAAAAgk/eMKvPEmMtXM/s200/wyzwalacze5.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5500567946419012002" /&gt;&lt;/a&gt; Godox to kolejny już chiński producent akcesorii fotograficznych. Po obejrzeniu strony producenta i zapoznaniu się z ofertą, chciałem poszukać ceny, ale jest tego tak mało na rynku UK i USA, że naprawdę ciężko było coś znaleźć. To od razu mówi - weź trzymaj się z daleka. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TFXxjXax-8I/AAAAAAAAAgs/Mj9BsVxxU-U/s1600/wyzwalacze6.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 163px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TFXxjXax-8I/AAAAAAAAAgs/Mj9BsVxxU-U/s200/wyzwalacze6.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5500568109786987458" /&gt;&lt;/a&gt; Aputure to kolejna chińska fabryka sprzętu foto. Aputure produkuje bardzo ciekawe gadżety fotograficzne i powiem Wam, że robią wrażenie, naprawdę warto rzucić okiem na ich &lt;a href="http://www.aputure.com/en/"&gt;stronę&lt;/a&gt; Aputure oferuje nadajnik-odbiornik w jedny, znany jako trasciever (połączenie słów nadajnik i odbiornik TRANSmitter i ReCEIVER). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TFXxrMgd32I/AAAAAAAAAg0/__qOBOYYasU/s1600/wyzwalacze7.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 122px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TFXxrMgd32I/AAAAAAAAAg0/__qOBOYYasU/s200/wyzwalacze7.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5500568244296998754" /&gt;&lt;/a&gt; Radio Popper to kolejny wyzwalacz słynny za wielką wodą. W USA zrobił karierę niejako dzięki rekomendacji "strobista" po którego wpisach zrobił się na nie szał. Mnie one nie przekonały, ani ceną ani wyglądem, a już na pewno nie dostępnością. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TFXxx3ORtQI/AAAAAAAAAg8/cozzNv7Kylk/s1600/wyzwalacze8.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 200px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TFXxx3ORtQI/AAAAAAAAAg8/cozzNv7Kylk/s200/wyzwalacze8.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5500568358842643714" /&gt;&lt;/a&gt; Flash Waves znane w Polsce pod nazwą Powerlux, są już od jakiegoś czasu znane i można o nich poczytać na polskich forach o fotografii. Stosunkowo wysoka cena, zwłaszcza 10 kanałowego zestawu oraz zasięg zaledwie 30m wobec w/w konkurentów raczej nie zachęcają do zakupu. Owszem są estetycznie wykonane, małe, zgrabne, ale to nie konkurs piękności tylko wiarygodności i użyteczności podczas sesji. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z pośród w/w wyzwalaczy 3  przyjrzałem się szczegółowo, szukając danych technicznych, cen, opini, testów, dostępności etc. &lt;br /&gt;Najbardziej zainteresowały mnie Pixel TR331, Yongnuo RF602 i Phottix Atlas.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Phottix wydaje się wprowadzić rewolucję na rynku wyzwalaczy. W porównaniu dubajskiego fotografa Phottix lepiej wypada w porównaniu do Pocket Wizarda Plus, charakteryzując się lepszym wykonaniem, identycznymi możliwościami, dodatkowymi gniazdami i co ciekawe, Phottix ma zdecydowanie większy zasięg!!!Przy cenie o ponad połowę mniejszej niż Pocket Wizard Plus stanowi idealne rozwiązanie dla każdego.  Tu link do &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=Yo-7OrKO-_A&amp;feature=player_embedded"&gt;You Tube&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pixel TR 331 zaskoczył mnie możliwością pracy w nikonowskim systemie CLS (creative lighting system) co dla mnie osobiście jest ogromnym plusem, gdyż pracuję na żółtej "N-ce" i uwielbiam ten system. Wyświetlacze LCD mimo iż monochromatyczne, pomagają w pracy, wizualnie ilustrując nastawy, a zarazem sprawiając wrażenie sprzętu drogiego.&lt;br /&gt;Ich zasięg mimo iż zdecydowanie mniejszy niż Phottix'a Atlas'a, w zupełności wystarcza do większości zastosowań z zapasem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Yongnuo RF 602 posiada jak poprzednik w/w zasięg w zupełności wystarczający do pracy w większości - moich - zastosowań. Jego przewagą nad w/w konkurentami jest cena i dostępność. Łatwo go kupić na eBay'u jest relatywnie tani i prosty w obsłudze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I ten ostatni wyzwalacz czyli YONGNUO został chwilowym - moim - zwycięzcą, nie jako najlepszy z w/w ale jako najlepszy dla mojego portfela przy uwzględnieniu warunków pracy w zupełności wystarczających moim potrzebom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy głębszej kieszeni napewno skusiłbym się na któryś z 2-óch pozostałych wyzwalaczy i kto wie może w przyszłości ....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Test i wrażenia z zakupu Yongnuo RF 602 już niebawem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/832465736143062722-3748208312343851748?l=tj-photographer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/8SC4AoRZm2Xbz_y_JMVMsf2G4-Q/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/8SC4AoRZm2Xbz_y_JMVMsf2G4-Q/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/8SC4AoRZm2Xbz_y_JMVMsf2G4-Q/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/8SC4AoRZm2Xbz_y_JMVMsf2G4-Q/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/zTeh/~4/_c2ot_-JUmo" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://tj-photographer.blogspot.com/feeds/3748208312343851748/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://tj-photographer.blogspot.com/2010/08/wyzwalacze-radiowe.html#comment-form" title="Komentarze (16)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/3748208312343851748?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/3748208312343851748?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/zTeh/~3/_c2ot_-JUmo/wyzwalacze-radiowe.html" title="Wyzwalacze radiowe" /><author><name>Tomasz Jakusz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05284151207219594343</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/SafugbaVWEI/AAAAAAAAARI/ydj_ZtHa-Ec/S220/ja+170.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://2.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TFXvuIqygzI/AAAAAAAAAf8/tp0yJLOcPFQ/s72-c/wirelesss+ikon2.png" height="72" width="72" /><thr:total>16</thr:total><feedburner:origLink>http://tj-photographer.blogspot.com/2010/08/wyzwalacze-radiowe.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;AkMFQnYzfCp7ImA9WxFbFkU.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-832465736143062722.post-8880920864612642770</id><published>2010-06-29T17:05:00.000-07:00</published><updated>2010-07-09T08:13:33.884-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-07-09T08:13:33.884-07:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="REALNOŚĆ" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="WIZJE I PRZEMYŚLENIA" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="LEKTURA" /><title>Ślubne foto-realia</title><content type="html">&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TCqMV0iTfuI/AAAAAAAAAeg/WvkzVVwAB2E/s1600/wedding.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 165px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TCqMV0iTfuI/AAAAAAAAAeg/WvkzVVwAB2E/s200/wedding.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5488353402412039906" /&gt;&lt;/a&gt; Na chwilkę zrobiłem sobie przerwę od fotografii żywności, po raz kolejny, chyba już setny wracając myślami do fotografii ślubnej, nad którą zastanawiam się od ponad roku. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Śledzę co dzieje się na polskim rynku w kategorii "ślubniaków", nieco baczniej przyglądając się temu samemu działowi rynku tutaj w UK. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym poście pozostanę niestety nieco brutalny, napiszę bez ogródek, bo to co niestety robimy to można nazwać tylko jednym słowem - masakra! (lub klęska w wersji dla wrażliwych) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak to Polacy w UK rujnują rynek fotografii ślubnej w UK słychać z Londynu aż tutaj u mnie ponad 100km dalej. Dlaczego się tak dzieje? &lt;br /&gt;Czemu my Polacy nie potrafimy się cenić, czemu tak łapczywie i usilnie próbujemy skusić klientów swoją wybujałą ofertą, na dłuższą metę nie wartą złamanego grosza?&lt;br /&gt;Fakt. Wielu z nas Polaków ma naprawdę piękne zdjęcia i fach w ręku, ale zaniżanie stawek i oferowanie ton zdjęć wcale nie jest - i nigdy nie będzie - receptą na sukces. Brytyjski fotograf wykona 1/3 lub nawet 1/5 roboty którą wykona Polak i wyjdzie na to samo, a bardzo często o wiele lepiej. Dlaczego?&lt;br /&gt;Skrótowo przelećmy aspekty fotografii ślubnej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zerknijmy na fotografów z UK&lt;br /&gt;Nikt tu nie oferuje 300, 500 czy nawet 2000 fotek na CD!!!! a już skandalem jest dawać taką ilość obrobionych zdjęć i to jeszcze w maksymalnym rozmiarze. &lt;br /&gt;Brytyjski fotograf oferuje max 200 fotek w stanie surowym, bardzo małej rozdzielczości i prawie zawsze ze znakiem wodnym! Po co? Po to by zarobić oferując odbitki, które robi bez wysiłku, bez jakiejkolwiek konkretnej pracy fizycznej z zyskiem rzędu nawet 1000%  (sic!!!) na jednej odbitce. &lt;br /&gt;Dalej. Album. To nie ma być książka telefoniczna. Elegancki album z 30 góra 120 zdjęciami różnych formatów zrobi o niebo lepsze wrażenie, niż ciężka cegła z 300 fotkami, które po pierwszej 50-tce zrobią się nudne. &lt;br /&gt;Foto-książka to też świetne wyjście, tu nieco rozsądniejsze wydaje się upakowanie większej ilości fotek, ale nie popadajmy w skrajności, 100-200 fotek to i tak sporo, pamiętając, że muszą być one obrobione. Układanie książki z 300-400 czy 500 zdjęć, jest kolejną pomyłką. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pakiety. Wszyscy lubią pakiety, zestaw biały, srebrny, złoty, szmaragdowy, diamentowy, pakiet podstawowy, rozszerzony.... i na koniec żeby się rymowało pakiet popieprzony. Tak. Budowanie zestawu usługi i dodatków to nie wcale bułka z masłem. &lt;br /&gt;Oferowanie z każdym pakietem po dwojonej, potrojonej lub jeszcze większej ilości zdjęć jest chore. Wyższy pakiet ma iść w parze z jakością zdjęć, formatem, formą prezentacji tzn. lepszy album, lepsza jakość papieru, może jakieś płótno, rama akrylowa, książka z twardą oprawą zamiast albumu, jakieś dodatki w rodzaju prezentacji na CD, filmu DVD ze zdjęć, a na końcu z ilością zdjęć, ale nie dramatycznie zwiększaną. Oferowanie więcej niż jednego albumu (jak np. dwa mniejsze dla rodziców), płyt CD z pełnej rozdzielczości zdjęciami czy dodatkowymi odbitkami dla rodziny jest sensowne o ile jest to jakiś wysoki pakiet typu all-inclusive, w przeciwnym wypadku najwięcej tracisz na tym TY. &lt;br /&gt;Tutaj w UK jest to troszkę inaczej. Fotografowie popadają dosłownie w skrajności, pakiet brązowy to w jednej skrajnej ofercie, 2 godziny fotografowania i 40 jakościowych fotek w zdobionym kartonie + CD z surowymi fotkami low-res, do skrajnej oferty typu 6 godzin fotografowania, 1 album główny z 60 fotami, 2 mini-albumy rodziców z 15 fotami każdy, DVD ze slideshow, 50 kart z podziękowaniami, CD z fotkami low-res, sesja przedślubna z 20 fotkami w ofercie itp. Obie te oferty mają sens, dlaczego? Bo pierwszy pakiet brązowy kosztuje 450 funtów, drugi zaś 900 funtów. Wszystko opiera się o koszty i zarobek własny. &lt;br /&gt;Samo wesele jest okazją do wspaniałych zarobków, o ile umie się tę szansę wykorzystać. Extras czyli dodatki to bardzo często drugi dochód z wesela czasami dorównujący wartości usłudze podstawowej, nierzadko ją przekraczający. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fotografia ślubna to firma usługowa. Czy zatem oprócz fachu fotografowania, jako firma skupiasz się na pozostałych aspektach prowadzenia firmy? Czy marketing, reklama, obliczanie Twojego zysku, kosztów, punktu opłacalności tzn. rentowności biznesu jest ci znajoma. Jaki zysk w procentach przynosi Ci pojedyncze wesele?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cyferki i ekonomia to nie łatwa dziedzina, ale jej podstawowa znajomość może być kluczowa. Zobaczmy na przykładzie polskiego fotografa jak to wygląda. &lt;br /&gt;Oferta fotografa:&lt;br /&gt;Pakiet srebrny: album 60 zdjęć 15x21, CD 300 obrobionych zdjęć, 8 godzin fotografowania w dniu ślubu, w domu, w kościele i na sali, dodatkowe 100 odbitek 10x15 dla rodziców państwa młodych, cena pakietu 1200 zł. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy ten fotograf zarobił dużo? Nie, jego zysk jest śmiesznie mały i narobił się jak wół. Spójrzmy. Koszt albumu, CD i wszystkich zdjęć to około 300 zł. Liczmy skromnie na dojazd na wesele, z wesela do labu i z powrotem 50 zł. Pozostaje 850 zł (1200 - 300-50). Licząc że na obrobienie każdego zdjęcia poświęcił 5 minut, spędził około 25 godzin na obróbce (5x300), plus 8 na fotografowaniu, plus jakieś 1-2 na dojazd i organizację, plus około 4-6 godziny na zgrywanie zdjęć, katalogowanie, wypalanie CD, zaniesienie i odebranie odbitek, dostawę do klienta etc. Spędził więc około 40 roboczogodzin. A więc 850 zł dzieląc na 40 godzin wychodzi 21,25zł za godzinę.&lt;br /&gt;W kosztach celowo nie wspomniałem o rzeczach takich jak, podatki, amortyzacja czyli zużywanie się sprzętu fotograficznego, ubezpieczenia sprzętu foto(o ile takie mamy), zużywalności się środka transportu(samochodu, motocykla), czynszu za lokal-studio(o ile takowe posiadamy) i innych kosztów które towarzyszą prowadzeniu działalności gospodarczej. &lt;br /&gt;Przeciętny mechanik bierze około 80 zł za roboczogodzinę (dochodzącą do 200zł). &lt;br /&gt;Ile powinien zatem kosztować taki pakiet? 350 zł kosztów + 40 x 80zł około 3500 zł.&lt;br /&gt;Wiadomo 3500 zł, mało kto zapłaci taką kasę, ale licząc sobie przymajniej 50zł, wychodzi całkiem przystępna cena 2000 zł, która i tak nie jest rewelacją. &lt;br /&gt;Na przykładzie UK, koszt produktów oferowanych w pakiecie to zwyczajowo 12-15% w tańszych pakietach dochodzący do nawet 45% w tych najdroższych. Stawka godzinowa daleko, daleko wykracza ponad najniższą krajową, sięgając do ponad 800-1200% jej wysokości (obecnie najniższa krajowa stawka godzinowa to 5,80 funta).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co z tego? Zanim ułożysz swoją ofertę, wyceń swoją godzinę. Wyceń swoje umiejętności, twój czas. Szanuj swój czas i pracę którą wykonujesz. Czy będzie Ci się chciało ślęczeć w upalny dzień  przed komputerem obrabiając 298 fotkę?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdaje sobie doskonale sprawę z tego, że w naszym kraju są zupełnie inne realia, ale reguły i zasady są takie same. Robimy błąd przyzwyczajając naszych klientów do setek gotowych zdjęć na CD, bo kto potem będzie zamawiał odbitki na których w polskich realiach można by zarobić od 100 do nawet 300%, nikt, każdy woli sobie sam to zrobić. Spore ilości zdjęć w albumie, to kolejny powód by nie zamawiać odbitek. Prezentacja CD/DVD ok. fajnie, ale tylko w najwyższych pakietach (no chyba, że twój najniższych pakiet jest powyżej 1500zł), za każde CD/DVD liczone dodatkowo. Płyty CD/DVD koniecznie zabezpieczone przed kopiowaniem, zdjęcia na CD małej rozdzielczości, najlepiej ze znakiem wodnym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakość, jakość musi przemawiać na naszą korzyść. Nie dajmy klientowi powodów do myślenia że jesteśmy byle fotografami z cyfrakiem latając dookoła i pstrykając bezmyślnie setki zdjęć z których on będzie wybierał te najbardziej udane. Takie niestety jest mniemanie. Ludzie w erze lustrzanek cyfrowych i kompaktów przyzwyczaili się do tego, że każdy może zrobić dobre zdjęcie i niestety zadowalają się średnią jakością wydruków robionych w tanich punktach na najtańszych papierach. Zawód fotografa w Polsce upada i my się do tego niestety przyczyniamy. &lt;br /&gt;Tutaj w UK, dosłownie KAŻDY obywatel mógłby mieć co najmniej dwia, trzy dobre aparaty kompaktowe, ale rzadko widać aby na weselu ktoś z gości ośmielił się wyskoczyć z kompakcikiem, u nas natomiast goście przeradzają się w pseudo-fotografów. Na wesele przychodzi się bawić, ucztować,  a nie fotografować!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Może czas aby w naszych umowach zawrzeć klauzulę, zabraniającą gościom robienie zdjęć w czasie uroczystości w kościele a potem  aż do godziny powiedzmy 18.00 wydaje się to śmieszne, wiem, już widzę reakcje klientów, zostaniemy wyśmiani, ale czy ktoś przychodzi do mechanika z własnymi kluczami by pozwolić mu odkręcić tylko 2 koła, 2 pozostałe odkręcając samemu? Jakby nie patrzeć do odbieranie nam naszej pracy i możliwości zarobku. Czy posuwam się za daleko? Może. Wiem, że jeśli przyjdzie dzień w którym zdecyduję się w Polsce robić wesela, moje kryteria i oferta będą wypadkową wielu czynników, które postaram się wytłumaczyć przyszłym klientom. I nawet jeśli stracę 2 z 3 chętnych do współpracy, będę wiedział ja jakie pieniądze pracuję, a zadowolony klient prawdopodobnie przyciągnie kolejnych. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To tyle z mojej strony, chętnie podyskutuję z każdym, kto ma coś w tym temacie do powiedzenia. Pozdrawiam&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/832465736143062722-8880920864612642770?l=tj-photographer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/25r8X565eFIOulh_tix-_Y8Yv9w/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/25r8X565eFIOulh_tix-_Y8Yv9w/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/25r8X565eFIOulh_tix-_Y8Yv9w/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/25r8X565eFIOulh_tix-_Y8Yv9w/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/zTeh/~4/5NfGvLY6oTU" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://tj-photographer.blogspot.com/feeds/8880920864612642770/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://tj-photographer.blogspot.com/2010/06/slubne-foto-realia.html#comment-form" title="Komentarze (27)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/8880920864612642770?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/8880920864612642770?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/zTeh/~3/5NfGvLY6oTU/slubne-foto-realia.html" title="Ślubne foto-realia" /><author><name>Tomasz Jakusz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05284151207219594343</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/SafugbaVWEI/AAAAAAAAARI/ydj_ZtHa-Ec/S220/ja+170.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/TCqMV0iTfuI/AAAAAAAAAeg/WvkzVVwAB2E/s72-c/wedding.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>27</thr:total><feedburner:origLink>http://tj-photographer.blogspot.com/2010/06/slubne-foto-realia.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DUMDSHg-eCp7ImA9WxFXEE4.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-832465736143062722.post-1621545363578155856</id><published>2010-05-16T11:08:00.000-07:00</published><updated>2010-05-16T12:17:59.650-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-05-16T12:17:59.650-07:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="REALNOŚĆ" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="WIZJE I PRZEMYŚLENIA" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="STYLISTYKA" /><title>Długa droga do celu, czyli jak zostać stylistą żywności</title><content type="html">Ostatnio mój świat wiruje, dzieje się w nim tak wiele, że momentami nie ogarniam. &lt;br /&gt;Nowa, a przy tym bardzooooooo wymagająca praca, nowe otoczenie, wiosna i związane z nią nowe projekty, pomysły, kreacje, inspiracje, a także roboty wokół domu i ogrodzie, wreszcie wiosenne porządki, także w komputerze i jego zasobach....ufff naprawdę sporo. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio wytyczyłem sobie stanowczo cele na resztę roku. Ale żeby nie były to cele bierne, koniecznie je zapisałem i sprecyzowałem. Jednym z nich, jest możliwie maksymalne przygotowanie się do szkolenia w przyszłym roku w temacie stylistyki żywności. W związku z tym zasypałem pytaniami kilku (kilkunastu) brytyjskich stylistów pytaniami o tej tematyce. Nieco głębiej pogrzebałem również w necie aby szeroko ogarnąć temat. Zatem do dzieła. &lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;A więc chcesz zostać stylistą żywności?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O tak! Powiedziałbym stanowczo. Kuchnia nadal pozostaje moją życiową pasją, przyjemnością, ale nie koniecznie musi przynosić mi największe dochody. Jak pewnie wiecie - albo i nie - praca w kuchni to niesamowicie ciężka i bardzo męcząca praca, liczne wypadki i powikłania, a także skutki pracy po 15 i więcej godzin dziennie uzmysłowiły mi, że muszę szukać chleba gdzie indziej, jeśli zdrowie jest dla mnie najważniejsze. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chociaż pieniądze są ważnym czynnikiem przy poszukiwaniach nowego zajęcia, koniecznie chciałem by moja przyszła praca przynosiła mi przyjemność i satysfakcję. &lt;br /&gt;A muszę przyznać, że stawki stylistów żywności są naprawdę kuszące. Przyjmijmy za średnią stawkę dzienną  1000 dolarów amerykańskich lub w przypadku wyspiarskim około 600 funtów brytyjskich. Kuszące? Oczywiście, ale chwileczkę... zanim tyle zarobisz poczytaj co powinieneś wiedzieć i umieć. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Kto to jest stylista żywności?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;W ultra skrócie, osoba odpowiadająca za ułożenie żywności na wyselekcjonowanych talerzach w specjalnie stworzonej scenerii, tak aby była ona możliwie najbardziej atrakcyjna podczas fotografowania lub filmowania. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Obowiązki stylisty?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Tu różnie bywa. Może to być zarówno stworzenie nowego przepisu jak i zakupy, selekcja, dobrór naczyń, preparacja jedzenia, gotowanie, stylizacja na talerzach, dekoracja i sceneria wokół dania etc. Jednym słowem: sporo!&lt;br /&gt;Do tego należy dołożyć cierpliwość, umiejętność pracy w zespole, skłonność do pracy przy kilkunastogodzinnych sesjach, poświęcenie, oddanie i inne podobne cechy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Możliwości znalezienia pracy?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Hmmm na rynku polskim raczej nie orientuję się. Z racji, że jest to bardzo niszowy zawód sądzę, że dobry stylista nie miałby raczej problemów ze znalezieniem pracy gdzieś w dużej aglomeracji takiej jak chociażby stolica. &lt;br /&gt;Jeśli chodzi o wyspy, to sytuacja jest nieco lepsza, gdyż tutaj po prostu są na ten cel środki finansowe i klient bardzo często może sobie pozwolić, a nawet chce zatrudnić osobą osobę, stylistę, by mieć pewność, że zlecenie zostanie wykonane tak jak trzeba. Wszystko wiąże się z rynkiem fotograficznym, ponieważ tutaj drukuje się mnóstwo książek kulinarnych różnych maści,mnóstwo różnorakich kolorowych magazynów o gotowaniu itp, ludzi zaś stać na kupno takiej książki/magazyny bez problemu, maszyna jak widzicie kręci się, stąd jest miejsce dla takiego zawodu. Ale to do Polski też przyjdzie, kwestia czasu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Wykształcenie stylisty&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Nie jest nigdzie wymagane ani wypisane, że trzeba mieć takie czy inne kusy, szkoły czy dyplomy, ale każdy stylista który mi odpisał (11 osób) wspomniał, że wymagana jest biegła znajomość technologi gastronomicznej, towaroznawstwa, minimum roczny staż w restauracji jako kucharz przynajmniej liniowy oraz baczne śledzenie trendów kulinarnych. Oczywiście trzeba znać triki branżowe, ale o tym nieco dalej. &lt;br /&gt;Cóż mógłbym dodać, podstawy trzeba opanować, co wbrew opiniom, nie jest trudne, ale może być momentami nudne. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Walizka stylisty&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Heh temat rzeka. Słyszałem już naprawdę niewyobrażalne historie na temat sprzętu stylistów. W moim ebooku co nie co napisałem, na ten temat. Dodam tylko, że wiele razy na duże sesje wynajmuje się lodówki, kuchenki, mikrofalówki, miksery, roboty kuchenne i inne sprzętu AGD, co oczywiście należy do obowiązków stylisty, czasami 50/50 stylisty i producenta, bądź jego wysłannika pana managera operacyjnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Droga do celu&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Jest kilka opcji. &lt;br /&gt;Jeśli masz szkołę gastronomiczną, to masz już z górki (hehe, to już mam za sobą). &lt;br /&gt;Jeśli masz staż/doświadczenie w kuchni to już jedziesz z tej górki bez trzymanka i bliżej Ci do stylisty niż by Ci się mogło wydawać. Co musisz zrobić dalej, to zrobić kurs stylistyczny najlepiej 1:1, prywatny staż u stylisty jako jego asystent i/lub kurs w collegu/szkole gastronomicznej/uniwerku/instytucji państwowej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli stylista zgodzi się wziąć cię za ucznia, to kwestią czasu jest kiedy wypłyniesz na głęboką wodę jako samodzielny freelancer. Z reguły asystent również jest opłacany przy sesji więc zamiast płacić styliście po prostu pracujesz za darmo, a on zgarnia twoją gażę. Idealny układ. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli nie masz szkoły, ani doświadczenia w restauracji, to twoja droga nico się wydłuży. Pozostaje Ci zakupić masę książek do nauki zawodu kucharz/technik-technologi żywienia i kucie w domu, wykonywanie doświadczeń, gotowanie, smakowanie i samodzielne wyciąganie wniosków. Idealnie byłoby również na lato zatrudnić się na 2-3 miesiące w okolicznej restauracji jako pomoc kuchenna i zdobyć jakiekolwiek doświadczenie w pracy z jedzeniem. Dalej podążasz tę samą drogą jak wyżej. &lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Czy gra jest warta świeczki?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Optymistyczne myślenie, chęć do osiągnięcia celu, nie odwracanie się wstecz i uparte parcie w przód to zdecydowanie najlepsze rady jakie można dać każdemu w każdej profesji. Do dużych pieniędzy (po za napadem, kradzieżą, wymuszeniem haraczu etc) nie dochodzi się ani łatwo, ani szybko. Najpiękniejsze jest właśnie dochodzenie do dużych pieniędzy, które z racji niszowości tego zawodu/profesji osiągają styliści żywności. &lt;br /&gt;Spójrzmy na dochody stylistów.&lt;br /&gt;USA &gt;&gt; &lt;a href="http://www.payscale.com/research/US/Job=Food_Stylist/Salary"&gt;źródło&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;rocznie od 40tyś do ponad 60tyś&lt;br /&gt;stawka godzinna od 100USD do 250USD&lt;br /&gt;stawka dzienna od 400 do 3000 USD&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;UK &gt;&gt; &lt;a href="http://www.theartistagency.com/stylistrates.htm"&gt;źródło&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;rocznie od &lt;br /&gt;stawka godzinna od 60GBP do 200GBP&lt;br /&gt;stawka dzienna od 200 do 1000 GBP&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Asystent&lt;br /&gt;UK 80 GBP za dzień do nawet 250 GBP przy reklamie&lt;br /&gt;USA 100USD za dzień do 450 przy reklamie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na koniec kilka odnośników:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.tips4jobs.co.uk/job-bank/media-and-photography/career-as-a-photographic-stylist.php"&gt;tips4jobs&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.wisegeek.com/how-do-i-become-a-food-stylist.htm"&gt;Wise GEEK&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.ehow.co.uk/about_5385428_food-stylist-job-description.html"&gt;eHow&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/832465736143062722-1621545363578155856?l=tj-photographer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/L-s0DiYaNVJll7xLt-OaCiguaC4/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/L-s0DiYaNVJll7xLt-OaCiguaC4/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/L-s0DiYaNVJll7xLt-OaCiguaC4/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/L-s0DiYaNVJll7xLt-OaCiguaC4/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/zTeh/~4/1xE4XlD6vFA" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://tj-photographer.blogspot.com/feeds/1621545363578155856/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://tj-photographer.blogspot.com/2010/05/duga-droga-do-celu-czyli-jak-zostac.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/1621545363578155856?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/1621545363578155856?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/zTeh/~3/1xE4XlD6vFA/duga-droga-do-celu-czyli-jak-zostac.html" title="Długa droga do celu, czyli jak zostać stylistą żywności" /><author><name>Tomasz Jakusz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05284151207219594343</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/SafugbaVWEI/AAAAAAAAARI/ydj_ZtHa-Ec/S220/ja+170.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://tj-photographer.blogspot.com/2010/05/duga-droga-do-celu-czyli-jak-zostac.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;AkUDQHo8fCp7ImA9WxFTFUg.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-832465736143062722.post-7640533805918212486</id><published>2010-04-06T05:08:00.000-07:00</published><updated>2010-04-06T05:51:11.474-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-04-06T05:51:11.474-07:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="SZYBKI NEWS" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="REALNOŚĆ" /><title>Propozycja dla fotografów żywności</title><content type="html">&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.freedigitalphotos.net/images/view_photog.php?photogid=151"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 213px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/S7squytmBMI/AAAAAAAAAd0/IGRFBYami1s/s320/photo_10902_20091223.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457002356864844994" /&gt;&lt;/a&gt; Śladami innych zagranicznych blogów, postanowiłem zaproponować wszystkim fotografom żywności i tym zainteresowanych fotografią jedzenia ciekawą zabawę/naukę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ów zabawa/konkurs ma polegać na zrobieniu ciekawego zdjęcia (czyt. poprawnego technicznie, mającego potencjał sprzedażowy) na zadany temat. Co miesiąc na moim blogu/blogach pojawi się temat konkursowy. Od momentu pojawienia się tematu każdy chętny ma miesiąc na przesłanie gotowego zdjęcia na podany temat. Ja również będę brał udział z zabawie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jury w tajnym składzie (zostanie on odtajniony już niebawem) oceni każde zdjęcie, wytykając błędy lub chwaląc za efekty. Każdy z jurorów wytypuje własny typ na najlepsze zdjęcie, jeśli 2 z 3 jury wybierze to samo zdjęcie będzie to zdjęcie miesiąca, jeśli 3 różne, wygranego (z pośród tych 3)wybiorą czytelnicy bloga i forum &lt;a href="http://stock-board.info/"&gt;SB&lt;/a&gt;. Zdradzę tylko, że w jury zasiądą sami profesjonaliści, jeden Polak i 2 jurorów zagranicznych, wszyscy związani zawodowo z fotografią jedzenia (rzecz jasna, że to nie ja :P)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dodatkowo ja - tak troszkę na uboczu - również wytypuję swojego faworyta, tak dla satysfakcji fotografa. Wszystkie nadesłane fotografie będą jury przedstawiane anonimowo (w postaci numerku), wg kolejności nadsyłania. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fotograf z największą liczbą wygranych w ciągu roku otrzyma nagrodę. Jaką? Niech to na razie pozostanie tajemnicą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po co taka zabawa? &lt;br /&gt;Już od dawna koledzy bloggerzy z całego świata, organizują podobne (nieco prostsze i mniej ciekawe) konkurencje które cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Współzawodnictwo to przecież zdrowa rzecz. Ciekawe jest także to jak różnie fotografowie podchodzą do tego samego tematu. Dodatkowo rady profesjonalistów dobrze obeznanych w temacie to bezwartościowa pomoc. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakie tematy mogą się pojawić? &lt;br /&gt;To może być na przykład zwykłe pojęcie typu: surowe mięso albo miks salat, albo nazwa konkretnej potrawy np. spaghetti bolognaise lub też hasło sfotografuj buraki i to już dalej od Ciebie zależy jak zwizualizujesz ten temat. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli jesteś zainteresowany/na taką zabawą proszę zostaw komentarz najlepiej z jakimś namiarem na siebie. W zależności od ilości zainteresowanych konkurencja wystartuje wcześniej lub później.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/832465736143062722-7640533805918212486?l=tj-photographer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/5NPrWrouaoJYq4lU534DBEPNK4M/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/5NPrWrouaoJYq4lU534DBEPNK4M/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/5NPrWrouaoJYq4lU534DBEPNK4M/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/5NPrWrouaoJYq4lU534DBEPNK4M/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/zTeh/~4/owanHnuRYys" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://tj-photographer.blogspot.com/feeds/7640533805918212486/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://tj-photographer.blogspot.com/2010/04/propozycja-dla-fotografow-zywnosci.html#comment-form" title="Komentarze (11)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/7640533805918212486?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/7640533805918212486?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/zTeh/~3/owanHnuRYys/propozycja-dla-fotografow-zywnosci.html" title="Propozycja dla fotografów żywności" /><author><name>Tomasz Jakusz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05284151207219594343</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/SafugbaVWEI/AAAAAAAAARI/ydj_ZtHa-Ec/S220/ja+170.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/S7squytmBMI/AAAAAAAAAd0/IGRFBYami1s/s72-c/photo_10902_20091223.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>11</thr:total><feedburner:origLink>http://tj-photographer.blogspot.com/2010/04/propozycja-dla-fotografow-zywnosci.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CUcHSX04fSp7ImA9WxBaE0s.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-832465736143062722.post-7702872643063581803</id><published>2010-03-23T04:21:00.000-07:00</published><updated>2010-03-23T09:50:38.335-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-03-23T09:50:38.335-07:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="REALNOŚĆ" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="STOCKI" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="LEKTURA" /><title>Z cyklu Biblioteka fotografa: The Freelance Photographer Market Handbook</title><content type="html">Książka którą już od 2 lat chciałem opisać w końcu doczekała się posta. Dla współczesnego fotografa, który chce zarobić na sprzedaży licencji i praw do swoich zdjęć jest to jedna z kluczowych pozycji w domowej bibliotece.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/S2QnRHe7ScI/AAAAAAAAAbA/5PaKwEb8IqQ/s1600-h/freelnacer.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 274px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/S2QnRHe7ScI/AAAAAAAAAbA/5PaKwEb8IqQ/s400/freelnacer.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5432510225535683010" /&gt;&lt;/a&gt; W tym roku tj. 2010 ukazała się już kolejna 26-ta edycja. Co roku pozycja ta jest aktualizowana, gdyż jak wiadomo, rynek ciągle się zmienia. W tegorocznym wydaniu (o dziwo ukazanie się nowego wydania przypada na październik roku poprzedniego) pojawiło się kilka znaczących zmian takich jak upadłość kilku tytułów magazynów, zmiana innych, pojawiło się więcej agencji chętnych do nawiązania współpracy, pojawiły się nowe magazyny, nowi wydawcy książek, pocztówek i kalendarzy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po przestudiowaniu kolejnych 3 wydań (2008, 2009, 2010) widoczne jest zwiększające się zapotrzebowanie na zdjęcia. Niestety widoczny jest również spadek cen oferowanych za licencje i za prace zlecone/na zamówienie (commisions). Naturalnie w niektórych pozycjach wzrosły wymagania techniczne zdjęć. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka stanowi niejako wykaz miejsc gdzie potocznie mówiąc można opchnąć fotki (czyt. sprzedać licencję na wykorzystanie zdjęcia). Podzielono ją na następujące kategorie: magazyny, gazety, wydawnictwa książek, wydawnictwa pocztówek i kalendarzy oraz agencje. Pierwsza i ostatnia kategoria są najobszerniejszymi z pośród wymienionych. Każdą kategorię rozpoczyna wprowadzenie, rodzaj i charakterystyka rynku, jego wymogi i standardy jakościowe itp. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każdy kupujący - organizacja, wydawnictwo etc - podaje wydawane tytuły, imię i nazwisko edytora odpowiedzialnego za przyjmowanie zdjęć oraz kontakt z nim, wymagania tematyczne i techniczne, szczególne uwagi dotyczące sposobu prezentacji/przesyłania zdjęć etc, a także stawki jakie płacą za zdjęcie lub dzień pracy fotografa - dotyczy prac zleconych. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W sumie, jest to skompresowany i zminimalizowany rynek kupców zdjęć w jednym miejscu, a konkretnie na stronach w/w książki. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obowiązkowa pozycja dla każdego freelancera z pokaźna biblioteką zdjęć. Polecam, koszt to około 100-150 zł.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/832465736143062722-7702872643063581803?l=tj-photographer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/-ZK8VWc0RKRU07ocsyYe8hCZvVg/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/-ZK8VWc0RKRU07ocsyYe8hCZvVg/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/-ZK8VWc0RKRU07ocsyYe8hCZvVg/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/-ZK8VWc0RKRU07ocsyYe8hCZvVg/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/zTeh/~4/45fPdb7_1Jo" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://tj-photographer.blogspot.com/feeds/7702872643063581803/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://tj-photographer.blogspot.com/2010/03/z-cyklu-biblioteka-fotografa-freelance.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/7702872643063581803?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/7702872643063581803?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/zTeh/~3/45fPdb7_1Jo/z-cyklu-biblioteka-fotografa-freelance.html" title="Z cyklu Biblioteka fotografa: The Freelance Photographer Market Handbook" /><author><name>Tomasz Jakusz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05284151207219594343</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/SafugbaVWEI/AAAAAAAAARI/ydj_ZtHa-Ec/S220/ja+170.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://2.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/S2QnRHe7ScI/AAAAAAAAAbA/5PaKwEb8IqQ/s72-c/freelnacer.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://tj-photographer.blogspot.com/2010/03/z-cyklu-biblioteka-fotografa-freelance.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CUYGQnY8cSp7ImA9WxBbE04.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-832465736143062722.post-9181198167795488027</id><published>2010-03-11T10:35:00.000-08:00</published><updated>2010-03-11T10:45:23.879-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-03-11T10:45:23.879-08:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="SZYBKI NEWS" /><title>Szybki news</title><content type="html">&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/S5k5_YQvkXI/AAAAAAAAAb8/HuD7hZ-NHag/s1600-h/express+mini.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 121px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/S5k5_YQvkXI/AAAAAAAAAb8/HuD7hZ-NHag/s200/express+mini.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5447448985288544626" /&gt;&lt;/a&gt;Na moich pozostałych blogach pojawił się wywiad z Ritą Maas, znanym nowojoskim fotografem żywności, zainteresowanych zapraszam do lektury:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://foodaroundme.blogspot.com/2010/03/profile-fotografow-zywnosci-rita-maas.html"&gt;wersja PL&lt;/a&gt; &lt;a href="http://photofoodstyling.blogspot.com/2010/01/photographer-profiles-rita-maas.html"&gt;wersja EN&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/832465736143062722-9181198167795488027?l=tj-photographer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/P1nR0FFZOKHD5t0VqdnnURlCsEo/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/P1nR0FFZOKHD5t0VqdnnURlCsEo/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/P1nR0FFZOKHD5t0VqdnnURlCsEo/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/P1nR0FFZOKHD5t0VqdnnURlCsEo/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/blogspot/zTeh/~4/ZjZSNC0G20U" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://tj-photographer.blogspot.com/feeds/9181198167795488027/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://tj-photographer.blogspot.com/2010/03/szybki-news.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/9181198167795488027?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/832465736143062722/posts/default/9181198167795488027?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/blogspot/zTeh/~3/ZjZSNC0G20U/szybki-news.html" title="Szybki news" /><author><name>Tomasz Jakusz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05284151207219594343</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/SafugbaVWEI/AAAAAAAAARI/ydj_ZtHa-Ec/S220/ja+170.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/_1KCkX2jDz2w/S5k5_YQvkXI/AAAAAAAAAb8/HuD7hZ-NHag/s72-c/express+mini.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://tj-photographer.blogspot.com/2010/03/szybki-news.html</feedburner:origLink></entry></feed>

