<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Bractwo Słowa Bożego</title>
	<atom:link href="https://bractwoslowa.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bractwoslowa.pl/</link>
	<description>Rozważania na Słowem Bożym, czytanie Biblii, Szkoła języków biblijnych, o Biblii inaczej</description>
	<lastBuildDate>Tue, 14 Apr 2026 21:33:41 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://bractwoslowa.pl/wp-content/uploads/2023/06/favicon-BSB-2-150x150.png</url>
	<title>Bractwo Słowa Bożego</title>
	<link>https://bractwoslowa.pl/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Rozważania ewangeliczne &#124; od 12 do 18 kwietnia 2026r. &#8211; dr Katarzyna Kozera</title>
		<link>https://bractwoslowa.pl/rozwazania-ewangeliczne-od-12-do-18-kwietnia-2026r-dr-katarzyna-kozera/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Joanna Człapska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 11 Apr 2026 13:38:49 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Rozważania nad codzienną Ewangelią]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://bractwoslowa.pl/?p=21997</guid>

					<description><![CDATA[<p>II Niedziela Wielkanocy-Niedziela Miłosierdzia Bożego, 12.04.2026 J 20, 19-31 Ewangelia opisuje dziś pierwsze po Zmartwychwstaniu spotkanie Jezusa z Jego uczniami. Spotkanie to, jak mówi Ewangelista, uradowało Apostołów, którzy do tej [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://bractwoslowa.pl/rozwazania-ewangeliczne-od-12-do-18-kwietnia-2026r-dr-katarzyna-kozera/">Rozważania ewangeliczne | od 12 do 18 kwietnia 2026r. &#8211; dr Katarzyna Kozera</a> pochodzi z serwisu <a href="https://bractwoslowa.pl">Bractwo Słowa Bożego</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h2><span style="color: #800000;">II Niedziela Wielkanocy-Niedziela Miłosierdzia Bożego, 12.04.2026</span></h2>
<h3><span style="color: #993300;">J 20, 19-31</span></h3>
<p style="font-weight: 400;">Ewangelia opisuje dziś pierwsze po Zmartwychwstaniu spotkanie Jezusa z Jego uczniami. Spotkanie to, jak mówi Ewangelista, uradowało Apostołów, którzy do tej pory tkwili w strachu i smutku po stracie swojego Mistrza. Tym, który nie doświadczył tego spotkania był Tomasz. Lekcja dla nas płynie zarówno ze strony tych, którzy spotkali Zmartwychwstałego, jak i ze strony tego, który w tym spotkaniu nie brał udziału. Po pierwsze, spotkanie z Jezusem uszczęśliwia. Po drugie, aby uwierzyć w Jezusa trzeba Go spotkać. Tomasz miał potrzebę spotkania fizycznego &#8211; zobaczenia, dotknięcia Jezusa. My możemy Go spotkać inaczej &#8211; w Jego Słowie, w Jego Kościele i w Jego sakramentach. Te spotkania przybliżają nas do Niego, pozwalają Go poznać i prowadzą do szczęścia jakie On niesie.</p>
<h2><span style="color: #800000;">Poniedziałek, 13.04.2026</span></h2>
<h3><span style="color: #993300;">J 3, 1-8</span></h3>
<p style="font-weight: 400;">Powtórnym narodzeniem, o którym Jezus rozmawia z Nikodemem w dzisiejszej Ewangelii, jest narodzenie duchowe. Może się ono wydarzyć w każdym momencie życia człowieka, nawet, jak to rozważał Nikodem, już w podeszłym wieku. Powtórne narodzenie, dzięki ofierze Jezusa, zawsze jest możliwe gdy człowiek go pragnie i do niego dąży, ale może być i tak, że człowiekowi minie całe życie i nie zdąży sie w jego trakcie narodzić duchowo. Te powtórne narodziny, które są narodzinami z wody i z Ducha, są trwającym całe życie procesem, który zaczyna się sakramentem chrztu, i który zmierza do zmartwychwstania. Chrystus, który jest Zmartwychwstaniem i Życiem chce nam wszystkim to nowe życie dać i chce nas wszystkich spotkać w swoim Królestwie. Niech to będzie nasze największe pragnienie i główne dążenie.</p>
<h2><span style="color: #800000;">Wtorek, 14.04.2026</span></h2>
<h3><span style="color: #993300;">J 3, 7b-15</span></h3>
<p style="font-weight: 400;">Powtórne narodzenie, o którym Jezus mówi w pierwszym zdaniu dzisiejszej Ewangelii, jest możliwe dzięki Jego Męce, Śmierci i Zmartwychwstaniu, które zapowiada w zdaniu ostatnim. W tych ramach Jezus zawarł naukę nie tylko dla swojego rozmówcy, Nikodema, ale i dla nas. To Jezus jest tu przedstawiony jako prawdziwy, mający najwyższy autorytet Nauczyciel, a Jego pozycja stanowi wyraźny kontrast względem pozycji Nikodema, który również był nazywany nauczycielem. Jezus uczy nas, że człowiek, który wybrał w swoim życiu Boga jest przez Niego prowadzony w sposób jedyny w swoim rodzaju, podobny do działania samego Ducha Świętego. Wszystko, co głosi Jezus jest prawdą. On jest Prawdą.</p>
<h2><span style="color: #800000;">Środa, 15.04.2026</span></h2>
<h3><span style="color: #993300;">J 3, 16-21</span></h3>
<p style="font-weight: 400;">Zbawienie jest w Jezusie Chrystusie &#8211; tylko w Nim. Świadome odrzucenie Go jest odrzuceniem zbawienia, jest wybraniem ciemności. Jezus przyszedł na świat dla każdego człowieka i każdego z nas pragnie zobaczyć w swoim Królestwie, aby tak się stało potrzeba jednak ludzkiej decyzji i konsekwentnego w niej trwania. Odpowiadajmy zawsze miłością na tą wielką, niemożliwą do pojęcia Miłość, jaką Bóg ma dla nas.</p>
<h2><span style="color: #800000;">Czwartek, 16.04.2026 </span></h2>
<h3><span style="color: #993300;">J 3,31-36</span></h3>
<div>Jezus po raz kolejny przypomina &#8211; tylko On, Syn Boży, jest bramą do zbawienia. Nie ma innego sposobu, aby trafić do nieba, nie ma innej drogi, nie ma wyjątków. On i tylko On. On jest tym, który &#8222;przychodzi z wysoka&#8221;. On jest tym, który &#8222;panuje nad wszystkimi&#8221;. On jest &#8222;ponad wszystkim&#8221;. Jezus, nasz Pan i Zbawiciel.</div>
<h2><span style="color: #800000;">Piątek, 17.04.2026 </span></h2>
<h3><span style="color: #993300;">J 6,1-15</span></h3>
<div>Lektura dzisiejszej Ewangelii dobrze obrazuje ludzką kondycję i oczekiwania. Tłum, który szedł za Jezusem, podążał za Nim dlatego, że widział zdziałane przez Niego cuda. Zapewne były w tym tłumie osoby, które widziały w Jezusie Kogoś więcej niż cudotwórcę, jednak Ewangelista jasno określa, że tłum szedł za Jezusem &#8222;bo widziano znaki, jakie czynił dla tych, którzy chorowali&#8221;. Również zakończenie dzisiejszej Ewangelii potwierdza, że chęć obwołania Jezusa królem wynikała u tłumu stąd, że w cudowny sposób nakarmił On podążające za Nim tysiące. Jezus był świadomy tego jakie są pobudki tych, którzy za Nim idą, że tłumy patrzą głównie na to, co doczesne, przyziemne, a mimo to zaspokoił te ich podstawowe potrzeby. Nie odesłał głodnych tłumów do domu &#8222;za karę&#8221;, że nie rozumieją pełni Jego posłannictwa. Dał im to, czego potrzebowali. Tłum nie rozumiał, że Jego nie trzeba obwoływać Królem, bo On nim jest i bez ludzkiego nadania. Tym, co trzeba zrobić, jest dążenie do zrozumienia na czym polega Jezusowe królowanie. Tłumy jeszcze nie miały tego zrozumienia. A my?</div>
<h2><span style="color: #800000;">Sobota, 18.04.2026 </span></h2>
<h3><span style="color: #993300;">J 6,16-21</span></h3>
<div>Po okazaniu swojej potęgi i mocy wobec tłumów, Jezus uczynił to samo wobec grona swoich najbliższych uczniów. Ciekawe, że reakcja uczniów była zupełnie odwrotna do tej, jaką okazały idące za Jezusem tysiące. Zapewne miała na to wpływ nocna pora tego wydarzenia, trudne warunki pogodowe oraz fakt, że scena ta miała miejsce na jeziorze, uznawanym często przez starożytnych za siedlisko tego, co złe. Uczniowie poznali, że to Jezus, gdy On do nich przemówił, wtedy wszystkie lęki odeszły w niepamięć. Taka jest właśnie Jego moc, moc Jego obecności i Jego słowa. Do nas też mówi: &#8222;To Ja jestem, nie bójcie się&#8221;. Z Nim nic złego nie może nam się stać.</div>
<p>Artykuł <a href="https://bractwoslowa.pl/rozwazania-ewangeliczne-od-12-do-18-kwietnia-2026r-dr-katarzyna-kozera/">Rozważania ewangeliczne | od 12 do 18 kwietnia 2026r. &#8211; dr Katarzyna Kozera</a> pochodzi z serwisu <a href="https://bractwoslowa.pl">Bractwo Słowa Bożego</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Komentarze do czytań – II TYDZIEŃ WIELKANOCNY &#124; od 12 do 18 kwietnia 2026r. &#8211; Klementyna Kot</title>
		<link>https://bractwoslowa.pl/komentarze-do-czytan-ii-tydzien-wielkanocny-od-12-do-18-kwietnia-2026r-klementyna-kot/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Joanna Człapska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 11 Apr 2026 13:11:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Komentarz do codziennych czytań]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://bractwoslowa.pl/?p=21993</guid>

					<description><![CDATA[<p>&#160; II Niedziela Wielkanocna, 12.04.2026r. – Niedziela Miłosierdzia Bożego Pierwsze czytanie: Dz 2, 42-47 Koniec drugiego rozdziału jest podsumowaniem – summarium życia Kościoła od Wniebowstąpienia Chrystusa do zesłania Ducha Świętego. Etapu, [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://bractwoslowa.pl/komentarze-do-czytan-ii-tydzien-wielkanocny-od-12-do-18-kwietnia-2026r-klementyna-kot/">Komentarze do czytań – II TYDZIEŃ WIELKANOCNY | od 12 do 18 kwietnia 2026r. &#8211; Klementyna Kot</a> pochodzi z serwisu <a href="https://bractwoslowa.pl">Bractwo Słowa Bożego</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong><p><style>
a { text-decoration: none; color: black }
a:link {  text-decoration: none; }
a:visited {text-decoration: none; }
a:active { text-decoration: none; }
a:hover { text-decoration: none; color: #0A1F55; }

h1,h2 { margin-top: 1.2em !important;
color: #333; font-weight: normal;}
h3 { color: h3 { color: #444;}
;}

div.respButton { float: left; width: 9%; padding: 5px 0px 25px 4%;}
@media only screen and (max-width: 500px) {  div.responsive2 {width: 9%; padding: 5px 0px 10px 4%; }
}
div.button {
  background-color: #ff9999;
  border-radius: 13px;
  color: white;
  padding: 5px 10px;
  text-align: center;
  text-decoration: none;
  display: inline-block;
  font-size: 11px;
  width: 125%;
}
div.button:hover {
  -webkit-box-shadow: 0px 0px 3px 0px rgba(123,123,123,1));
  -moz-box-shadow: 0px 0px 3px 0px rgba(123,123,123,1);
  box-shadow: 0px 0px 5px 0px #ff0000;
  font-weight: bold;
  color: white;
}
div.clearfix::after {
  content: "";
  clear: both;
  display: table;
}
</style></p>

<div class="respButton">
<div class="button"><a href="#ndz">Ndz</a></div>
</div>
<div class="respButton">
<div class="button"><a href="#pon">Pon</a></div>
</div>
<div class="respButton">
<div class="button"><a href="#wt">Wt</a></div>
</div>
<div class="respButton">
<div class="button"><a href="#sr">Śr</a></div>
</div>
<div class="respButton">
<div class="button"><a href="#czw">Czw</a></div>
</div>
<div class="respButton">
<div class="button"><a href="#pt">Pt</a></div>
</div>
<div class="respButton">
<div class="button"><a href="#sb">Sb</a></div>
</div>
<p>&nbsp;</p></strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p id="ndz"></p>
<h2><span style="color: #008000;"><strong><b>II Niedziela Wielkanocna, 12.04.2026r. – Niedziela Miłosierdzia Bożego</b></strong></span></h2>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Pierwsze czytanie: Dz 2, 42-47</i></em></span></h3>
<p>Koniec drugiego rozdziału jest podsumowaniem – summarium życia Kościoła od Wniebowstąpienia Chrystusa do zesłania Ducha Świętego. Etapu, w którym Grono Dwunastu kontynuuje misję Jezusa już bez Jego fizycznej obecności. Tekst ten należy interpretować jako pewien ideał wspólnoty a nie zapis stanu rzeczywistego. Pierwszym elementem tego ideału jest dynamiczny rozwój osobowy. Słowa Piotra z wcześniejszych wersetów są mocniejsze niż znaki i cuda, które czynili. Z małej, około stuosobowej, grupki, do której zaliczymy: Dwunastu, Siedemdziesięciu dwóch i kobiety, robią się tysiące wierzących. Czym żyje ta idealna wspólnota? Autor Dziejów wskazuje na cztery elementy. Trwanie w nauce Apostołów. Nauka, po grecku didache, oznacza to, co przekazywane, wiedzę, doktrynę. Widzimy więc, że już od samego początku Kościół przekazywał treść wiary. Kolejnym elementem, wokół którego koncentruje się życie tej wspólnoty jest koinonia, czyli to, co wspólne, to, co używane przez wiele osób. Trzecim elementem jest łamanie chleba. Na Bliskim Wschodzie chleby, to codzienne pieczywo, są w formie placków lub podpłomyków, których się nie kroi ale łamie lub rwie. Ta wzmianka o łamaniu chleba nie dotyczy rozdzielania pieczywa podczas zwykłych posiłków. Ale odnosi się do sytuacji, w których Pan Jezus łamał chleb i dawał swoim uczniom. Ostatnim wymienionym elementem jest modlitwa.</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Psalm responsoryjny:  Ps118, 1 i 4. 13-14. 22 i 24</i></em></span></h3>
<p>Wybrane wersety z dość długiego Psalmu sto osiemnastego są syntezą relacji między Bogiem i człowiekiem. Psalmista rozpoczyna od wezwania do chwalenia Jahwe przez wszystkich ludzi. Następnie opowiada o natarczywości wrogów, którzy chcieli  zniszczyć bohatera pieśni, ale  Jahwe przyszedł mu z pomocą. W dowód wdzięczności za ocalenie psalmista wielbi Jahwe słowami Mojżesza z Księgi Wyjścia, jako swoją moc i pieśń. Kolejny werset wyraża zadziwienie, zdumienie nad sposobem działania Boga. Ktoś kto był niepotrzebny, zbędny, jak „kamień odrzucony przez budujących”, staje się kamieniem węgielnym, a więc fundamentem od którego rozpoczyna się budowlę.</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Drugie czytanie: 1P 1, 3-9</i></em></span></h3>
<p>Pierwszy List świętego Piotra został najprawdopodobniej napisany tuż przed śmiercią Piotra datowaną na 65 r. podczas prześladowania chrześcijan za Nerona. Adresatami są chrześcijanie nawróceni z pogaństwa. W obliczu prześladowań znaleźli się w niebezpieczeństwie porzucenia wiary chrześcijańskiej. W tych siedmiu wersetach autor wprowadza dwa tematy: odrodzenia, które rodzi żywą nadzieję niezniszczalnego dziedzictwa i powszechnego zbawienia oraz radości z doświadczeń i prób wiary.  Osią Listu i kluczem do zrozumienia życia chrześcijańskiego jest tajemnica paschalna Jezusa Chrystusa.</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Ewangelia: J 20, 19-31</i></em></span></h3>
<p>Scena rozgrywa się w Jerozolimie, ale bez dokładnego wskazania miejsca. Tradycja utożsamia je z Wieczernikiem, miejscem w którym została ustanowiona Eucharystia i w którym uczniowie byli zgromadzeni przed zesłaniem Ducha Świętego. W Wybranym fragmencie Ewangelii Jana widzimy raczej gromadę wystraszonych uczniów niż Kościół. Nie znamy ich liczby ani imion. W ten sposób ewangelista sugeruje, że taki stan dotyczy uczniów Jezusa wszystkich czasów. Dopiero wiara paschalna umożliwia przejście ze strachu w obliczu świata do radości i pokoju w  spotkaniu Pana. Jezus przychodzi do uczniów „mimo drzwi zamkniętych” i pokazuje im swoje rany. Ten gest oznacza objawienie tożsamości Zmartwychwstałego z Ukrzyżowanym. Poznanie tajemnicy Jezusa Chrystusa, tego, co o sobie mówi, a przede wszystkim tajemnicy wyrażonej w śmierci na krzyżu i zmartwychwstaniu jest możliwe tylko przez wiarę. Uczniowie, którzy mieli szansę widzieć, rozmawiać, wspólnie żyć z Jezusem w czasie Jego ziemskiej misji, też mieli tę samą trudność. Ale pomimo naszego niedowiarstwa, słabości i lęku Jezus przekazuje swoje posłannictwo uczniom, które polega na realizacji Jego planu zbawienia w stosunku do wszystkich ludzi.</p>
<p id="pon"></p>
<h2><span style="color: #008000;"><strong><b>Poniedziałek, 13.04.2026r.</b></strong></span></h2>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Pierwsze czytanie: Dz 4, 23-31</i></em></span></h3>
<p>Dlaczego burzą się narody i ludy knują rzeczy próżne? Jest pytaniem aktualnym dla apostołów wszystkich czasów, od starożytności po czasy współczesne. Apostołowie modlą się słowami psalmu drugiego, którym dzisiaj modli się również cały Kościół. Tajemnica Trójcy Świętej przekracza możliwości poznawcze ludzkiego rozumu. Cud, chociaż widoczny, również jest podważany, nie przyjmowany jako dzieło Boga. Cud może w nas wywołać efekt „wow!”. Ale sam zachwyt niczego nie zmienia. „Wow” jest nieskończenie pojemne, możemy tam zmieścić wszystko, co chcemy i w ten sposób wewnętrznie przymknąć oczy na  złe rzeczy, które robimy i jacy jesteśmy. Musimy na siebie spojrzeć z zewnątrz, a najlepiej zobaczyć siebie w oczach Boga, miłującego człowieka aż do szaleństwa krzyża. Wydarzenia, które bezpośrednio poprzedzają modlitwę związane są z pierwszym cudem, których dokonali Apostołowie Piotr i Jan przy Bramie Pięknej.  Uzdrowienie mocą Chrystusa było znakiem Jego działania. W konsekwencji narazili się starszyźnie żydowskiej, która miała swój rozum, i wiedziała lepiej, jaki jest Bóg i jaki ma być Mesjasz. Aby świat przestał knuć, potrzebna jest przemiana serca, ale ona  dokonuje się wtedy, kiedy to, czym się zachwycimy, spróbujemy zinterpretować w świetle zmartwychwstałego Chrystusa.</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Psalm responsoryjny:  Ps 2, 1-2. 4-5. 7-8 </i></em></span></h3>
<p>Pierwsze dwa psalmy stanowią wprowadzenie do całego Psałterza. Podejmują ważne tematy, które będą rozwijane w kolejnych utworach. Tematem kluczowym Psalmu drugiego jest królestwo. W Piśmie Świętym oznacza ono panowanie Boga w każdej sferze ludzkiego życia, a ci, którzy sprzeciwiają się Bogu, burzą porządek na ziemi. Od czasu niewoli babilońskiej psalm wyraża nadzieję na przyjście Mesjasza, która się wypełniła w Chrystusie Synu Bożym, który od Ojca otrzymał godność królewską i władzę sądzenia.</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Ewangelia: J 3, 1-8</i></em></span></h3>
<p>Nikodem, żydowski dostojnik, a więc osoba obdarzona autorytetem religijnym, przychodzi do Jezusa, aby zrozumieć Jego nauczanie. Scena rozgrywa się w nocy, ponieważ ewangelista Jan często wykorzystuje symbolikę nocy i ciemności na oznaczenie zła, fałszu i niewiedzy. Nikodem reprezentuje środowisko rabiniczne, które uznało boskie pochodzenie misji Jezusa ze względu na czynione przez Niego znaki, ale mimo swojej pewnej otwartości, trudno mu było zrozumieć słowa Jezusa. Ewangelista chce przez to pokazać, że sama wiara jest niewystarczająca. Konieczny jest jej dalszy rozwój zainicjowany chrztem z wody i Ducha Świętego. Dialog między Nikodemem a Jezusem jest prowadzony na dwóch poziomach. Nikodem nie potrafi wyjść poza ludzki, cielesny wymiar wiary, który jest mocno zakorzeniony w rytuałach żydowskich. Natomiast odpowiedzi Jezusa mają, po pierwsze charakter uniwersalny, a po drugie znaczenie duchowe.  Dla współcześnie żyjących chrześcijan może to być przestrogą przed redukowaniem życia duchowego do procesów psychicznych i nadmiernego skupieniu się na ciele. To spotkanie z Bogiem w Duchu Świętym w głębi naszej duszy daje prawdziwą wolność, która jest jak wiatr, który <em><i>wieje tam, gdzie chce, i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża.</i></em></p>
<p>&nbsp;</p>
<p id="wt"></p>
<h2><span style="color: #008000;"><strong><b>Wtorek, 14.04.2026r.</b></strong></span></h2>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Pierwsze czytanie: Dz 4, 32-37</i></em></span></h3>
<p>Świadectwo Apostołów o Chrystusie zmartwychwstałym było fundamentem duchowego i społecznego życia wierzących. W dzisiejszej perykopie Łukasz rozwija summarium z końca rozdziału drugiego w kwestii wspólnoty materialnej Kościoła. Podkreśla, że duchowa jedność powinna skutkować wspólnotą majątkową. W ten sposób Ewangelista wyjaśnia, na jakiej podstawie dobra bogatych stają się udziałem biednych oraz ilustruje przykładem Barnaby, który dzieli się własnymi dobrami. Podczas lektury tego fragmentu Dziejów może się zrodzić błędne przekonanie, że Łukasz pokazuje chrześcijańską komunę. Ludzi, którzy razem mieszkają i nikt nie posiada żadnej własności. Znane są zarówno wspólnoty helleńskie próbujące realizować taki ideał życia, jak i  żydowskie np. wspólnota z Qumran. Jednak w przypadku pierwszych wspólnot chrześcijańskich pokazanie  ich jako prawdziwych przyjaciół, pośród których panowała prawdziwa jedność i autentyczna miłość miało nieść teologiczne przesłanie. Łukasz chce wykazać, że właśnie wierzący w Jezusa Chrystusa wypełniają starotestamentalne proroctwa, zapowiadające, że w czasach ostatecznych nastanie nowy lud Boży, mający nowe serce i nowego ducha.</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Psalm responsoryjny: Ps 93, 1. 2 i 5 </i></em></span></h3>
<p>Psalmista wyraża uwielbienie Boga za Jego królewskie panowanie od wieków. Jahwe nie tylko jest Królem, ale działa w majestacie i z mocą. Władza Boga jest powszechna i  trwała. Jego „tron jest niewzruszony”, silniejszy niż wszystkie inne moce. Psalmista stwierdza, że wszystko, co mówi Bóg, jest godne wiary. Bóg nie ma ust i nie słyszymy dźwięku Jego słów. Ale wszystko, co możemy w naturalny sposób dostrzec jako dobre, piękne i uporządkowane, jest znakiem Bożej obecności. Podobnie świątynia jako dom Pański ma być godna swego Gospodarza. Liturgia Kościoła tą pieśnią sławi królestwo Chrystusa, a Kościół jest święty, ponieważ został odkupiony krwią Chrystusa przelaną na krzyżu.</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Ewangelia: J 3, 7b-15</i></em></span></h3>
<p>Działanie Ducha Świętego wymyka się spod kontroli człowieka, ale widać Jego dzieło w osobach, które wierzą. Pierwszym znakiem, który świadczy o nowym, duchowym życiu człowieka jest zdolność do rozumienia sensu duchowego nauczania Jezusa. Jezus nazywa Nikodema nauczycielem Izraela. To określenie w Ewangelii Jana ma pozytywny wydźwięk, ponieważ odnosi się do ludu wybranego, „reszty”, której będzie objawiony Mesjasz w Jezusie pod warunkiem, że zostanie przyjęte Jego świadectwo. Symeon z Ewangelii Łukasza, który w Dziecięciu przyniesionym do świątyni zobaczył Zbawiciela, należy właśnie do „reszty” Izraela.</p>
<p>„(…)powiadam ci, że to mówimy, co wiemy, i o tym świadczymy, cośmy widzieli, a świadectwa naszego nie przyjmujecie.”  Jezus rozpoczyna zdanie, mówiąc od siebie, po czym dość nieoczekiwanie przechodzi na liczbę mnogą. Kim są ci, o których Jezus mówi „my”. To Duch Święty i uczniowie podejmują świadectwo Jezusa i kontynuują w świecie. Dalsze wersety to monolog Jezusa, którego treść stanowi istotę świadectwa chrześcijańskiego. W Jezusie z Nazaretu dokonuje się objawienie Boga. Przychodząc z nieba ma boską moc, ale żyjąc po ludzku można Go było dotykać, słuchać, widzieć. W Nim jest niebo otwarte dla człowieka.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p id="sr"></p>
<h2><span style="color: #008000;"><strong><b>Środa, 15.04.2026r.</b></strong></span></h2>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Pierwsze czytane: Dz 5, 17-26</i></em></span></h3>
<p>Saduceusze to obok faryzeuszy i esseńczyków najważniejsze ugrupowanie polityczne i religijne istniejące od II w przed Chrystusem. Członkami stronnictwa saduceuszów była elita społeczna: kapłani, kupcy i arystokracja, którzy byli otwarci na kulturę helleńską. Mieli realny wpływ na politykę i życie religijne narodu. Pod względem religijnym od pozostałych ugrupowań odróżniało saduceuszy rozumienie Boga i Objawienia. Józef Flawiusz,  żydowski historyk z I w po Chrystusie, porównuje poglądy saduceuszy do epikureizmu, co oznaczało praktyczny ateizm. Jedyną regułą ich wiary i moralności stanowiły przepisy Tory. Ponieważ nie uznawali tradycji ustnej, dosłownie interpretowali przepisy Mojżeszowe. Wierzyli, że Bóg jest w świątyni, ale nie interesuje się czynami ludzkimi. To człowiek jest w pełni odpowiedzialny za swoje życie. Negowali życie po śmierci, ponieważ uważali, że dusza ginie wraz z ciałem. W konsekwencji odrzucali naukę o zmartwychwstaniu. Te kilka zdań przedstawiających saduceuszy pozwala lepiej zrozumieć ich reakcje na głoszone przez Apostołów świadectwo o Chrystusie i strach, jaki wywołała cudowna interwencja Boga w celu ich uwolnienia z więzienia.</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Psalm responsoryjny:</i></em> <em><i>Ps 34, 2-3. 4-5. 6-7. 8-9</i></em></span></h3>
<p>Psalm jest pieśnią dziękczynną. Autor, opisując własne doświadczenie opieki ze strony Boga, zachęca, by u Pana szukać schronienia i pomocy. Jest to przypomnienie, że prawdziwego szczęścia należy szukać w relacji z Bogiem. Przyjemności i spełnianie marzeń ludzkich jest ważne i cenne, ale one są ulotne. Nie zaspokajają na długo. „Skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan, szczęśliwy człowiek, który się do Niego ucieka.”</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Ewangelia: J 3, 16-21</i></em></span></h3>
<p>Ewangelista kontynuuje naukę o Chrystusie. Bóg oddał swego Syna, aby zbawił świat. Co znaczy, że zbawienie jest dane wszystkim. Chrystus dokonał tego dzieła całym swoim życiem, od wcielenia przez śmierć krzyżową i zmartwychwstanie. Człowiek musi jednak aktywnie odpowiedzieć na ofiarowane zbawienie. Bóg daje człowiekowi wolność nawet za cenę odrzucenia. Nie wymusza miłości. Jan jednak wyraźnie daje do zrozumienia, że odpowiedzialność za stan duchowy ponosi indywidualnie każdy sam za siebie. Nie da się wierzyć za kogoś. Człowiek, podejmując decyzję wiary lub niewiary w Chrystusa, poddaje się pod sąd niosący duchowe życie lub śmierć. Wyznanie wiary lub jego brak jest odpowiedzią człowieka na dar Bożej miłości w osobie Syna. Jest to jednocześnie moment sądu. Dostępujemy zbawienia lub potępienia. W Ewangelii Jana akcent pada na „już” jesteśmy zbawieni. Życie wieczne, które jest warunkiem zbawienia rozpoczyna się wraz z chrztem już teraz, w sercu każdego wierzącego i będzie kontynuowane po jego biologicznej śmierci.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p id="czw"></p>
<h2><span style="color: #008000;"><strong><b>Czwartek, 16.04.2026r.</b></strong></span></h2>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Pierwsze czytanie: Dz 5, 27-33</i></em></span></h3>
<p>Tytuł Zbawiciel – po grecku soter  &#8211; w odniesieniu do Jezusa, w Dziejach Apostolskich pojawia się tutaj po raz pierwszy. W dziele Łukaszowym tytuł ten występuje jeszcze cztery razy i we wszystkich tych tekstach nawiązuje do starotestamentalnego znaczenia tego określenia. Soter był tytułem Boga, który wybawiał człowieka lub naród wybrany od zła i nieszczęścia doczesnego. Przykładem takiego zbawczego działania jest wybawienie z niewoli egipskiej, opieka w czasie wędrówki przez pustynię czy obrona narodu wybranego za pośrednictwem charyzmatycznych sędziów. Jednak prorocy i psalmiści zauważyli, że gorszym nieszczęściem dla człowieka są zagrożenia duchowe spowodowane grzechami. Głosili Boga, który jest Zbawicielem i wybawia od cierpień duchowych. Jezus posłany przez Ojca wypełnia to dzieło zbawcze do końca a wywyższenie na krzyżu i zmartwychwstanie ukazały tę prawdę w pełni.</p>
<p>Tekst Dziejów ukazuje, że apostołowie mają głosić prawdę o Zbawicielu bez względu na konsekwencje. Szczególną rolę w tej misji pełni Duch Święty, który działa w apostołach. Obdarza ich wewnętrzną pewnością, że Jezus jest posłanym przez Boga Mesjaszem i Zbawicielem, obdarza odwagą i mocą oraz sprawia, że ich wypowiedzi poruszają serca słuchaczy.</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Psalm responsoryjny: Ps 34, 2 i 9. 17-18. 19-20</i></em></span></h3>
<p>Wiara w dobroć i opiekę Boga nie pozbawia automatycznie kłopotów, problemów i cierpienia. Życie człowieka, którego kręgosłupem jest wiara, zajmuje rozległą i bogatą przestrzeń. Rozciąga się między głową, która spostrzega, doświadcza i organizuje życiowe problemy i radości, a głębią serca, w której przebywa z Bogiem. Im bardziej kruszymy wewnętrzny mur, który budujemy z cegieł egoizmu, pychy czy lęku, tym mocniejsza staje się wiara, która pozwala Bogu działać w naszych sercach.</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Ewangelia: J 3, 31-36</i></em></span></h3>
<p>Rysem charakterystycznym stylu pisarskiego Ewangelisty Jana jest powracanie do tego samego tematu, ale za każdym razem w trochę inny sposób, z innej perspektywy. Słowa dzisiejszej Ewangelii są komentarzem do sytuacji wcześniejszej, w której uczniowie Jana Chrzciciela skarżą się, że Jezus zdobywa coraz większą popularność i wszyscy przechodzą do Niego, aby zostać ochrzczonym. Uczniowie oceniają skuteczność nauczania w liczbie wyznawców.  Ewangelista ponownie wraca do posłannictwa Jezusa i Jego świadectwa znajomości Boga, aby skierować apel do wszystkich, by słuchali Jezusa i przyjęli Jego świadectwo. Nowością w czwartej Ewangelii jest pojawienie się wzmianki o relacji miłości, jaka łączy Ojca z Synem. Jest to związek jedyny w swoim rodzaju, ponieważ Jezus jest Jedynym Synem, któremu Bóg powierzył wszystko i który ma pełnię Ducha.</p>
<p>Pytanie o naszą wiarę jest także pytaniem o naszą egzystencję, o nasze życie. Życie zakłada rozwój i płodność, rozumianą jako zdolność do tworzenia dobra, miłości i piękna, a więc, wykraczającą poza biologiczne rodzicielstwo. Wiara w Chrystusa ukierunkowuje aktywność życiową poza siebie, ku Bogu, aby otwierać się na Jego wolę i w Nim odnajdywać sens, nadzieję i miłość oraz ku drugiemu człowiekowi, by służyć mu wszystkim, co posiadamy.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p id="pt"></p>
<h2><span style="color: #008000;"><strong><b>Piątek, 17.04.2026r.</b></strong></span></h2>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Pierwsze czytanie: Dz 5, 34-42</i></em></span></h3>
<p>Gamaliel, faryzeusz należący do Sanhedrynu, był wybitnym znawcą i nauczycielem Prawa. Cieszył się dużym autorytetem wśród członków Rady, skoro mógł kazać wyprowadzić Apostołów, a potem przekonać Sanhedryn od odstąpienia od zabicia uczniów Jezusa. Według tradycji rabinicznych był wnukiem Hilela, słynącego ze swej tolerancji i złagodzonej interpretacji Prawa. Po śmierci dziadka przejął kierownictwo akademii talmudycznej i był kontynuatorem jego myśli.</p>
<p>Mowa Gamaliela w Sanhedrynie jest istotna nie tylko ze względu na uratowanie życia Apostołom, ale przede wszystkim na ustanowienie zasady, zgodnie z którą pochodzenie danej wspólnoty od Boga można poznać po tym, czy nadal trwa po śmierci założyciela. Gamaliel nie tworzy tej zasady sam, ale wzoruje się na regule podanej w Księdze Powtórzonego Prawa dotyczącej proroków. To, czy prorok przemawiał w imieniu Boga czy własnym, można było poznać po skutkach, jakie wywierało jego słowo.  Apostołowie wierzyli w zmartwychwstanie Chrystusa, wiara ich umacniała i uzdalniała do głoszenia Chrystusa bez względu na konsekwencje.</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Psalm responsoryjny:</i></em> <em><i>Ps 27, 1. 4. 13-14</i></em></span></h3>
<p>Naturalna obserwacja przyrody wystarcza do stwierdzenia, że bez światła nie ma życia. W ciemności każdy dźwięk czy ledwo rysujący się kształt rozbudza wyobraźnię i wyzwala czający się strach. Stąd chętnie w psalmach stosowano metaforę światła w odniesieniu do Boga. W słowach „Pan jest światłem i zbawieniem moim,” psalmista wyraża wiarę, że Bóg  jest jego życiem. W pełni Mu zaufał. Jednak wiara i zaufanie nie jest aktem jednorazowym. Wymagają ciągłego podtrzymywania, podsycania, by nie zgasły. Właśnie o to prosi psalmista. By żadne okoliczności zewnętrzne lub przeżycia wewnętrzne nie przeszkodziło mu spotykać Boga. Taka modlitwa jest aktem zaufania. Jednak aby zaufać, potrzeba odwagi, ponieważ powierzając siebie Bogu, tracimy kontrolę nad własnym życiem.</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Ewangelia: J 6, 1-15</i></em></span></h3>
<p>Opowiadanie o nakarmieniu rzesz przychodzących do Jezusa jest bardzo złożone pod względem symbolicznym. Wymaga gruntownej znajomości Starego Testamentu i zwyczajów związanych z obchodzeniem żydowskich świąt. W tym krótkim komentarzu nie ma możliwości przedstawienia całego bogactwa treści zawartego w tym fragmencie Ewangelii. Te kilka zdań wyjaśnienia niech stanowi zachętę do pogłębiania znajomości całej Biblii.</p>
<p>Czas Paschy to dla pobożnego Żyda czas pielgrzymowania do świątyni w Jerozolimie. Ewangelista pokazuje, że znaki, jakie czynił Jezus, uzdrawiając chorych, spowodowały, że ten wielki strumień pielgrzymów się podzielił. Część ludzi zamiast do Jerozolimy udała się za Jezusem do Galilei nad jezioro. Umiejscowienie sceny na wzgórzu nie jest przypadkowym tłem. Autor nawiązuje do starotestamentalnej symboliki góry, która była miejscem objawienia się Boga. Góra w Galilei, na której Jezus zasiada, to miejsce prawdziwej świątyni. I odwołując się do Księgi Barucha, i zawartej tam obietnicy złożonej przez Boga narodowi wybranemu, przypomina, że jest to miejsce, w którym objawia się Bóg jako Żywiciel Izraela.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p id="sb"></p>
<h2><span style="color: #008000;"><strong><b>Sobota, 18.04.2026r.</b></strong></span></h2>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Pierwsze czytanie: Dz 6, 1-7</i></em></span></h3>
<p>Z początkiem szóstego rozdziału Dziejów zaczynamy poznawać tę pierwszą wspólnotę Kościoła z innej strony. Nie jest to wspólnota idealna, jak by wynikało z pierwszych stron Księgi. Widzimy Hellenistów i Hebrajczyków, a więc ludzi z różnych kręgów kulturowych, różnie ukształtowanych, mówiących różnymi językami. Jedność wspólnoty jest raczej postulatem niż codzienną praktyką. W sposób naturalny pojawiają się podziały i wynikające z nich konflikty. Łukasz wykorzystuje tę sytuację, aby na tym tle pokazać kształtowanie się nowej instytucji w Kościele. Tą instytucją jest Kolegium Siedmiu. Diakonoi czyli słudzy. Diakoneo po grecku oznacza wykonywać jakąś posługę, najczęściej w domu. Więc diakonoi to jest zwykle służba domowa. Niekiedy w przenośni używa się tego terminu w stosunku do służby na rzecz dobra wspólnego. Jednak nie widzimy tego Kolegium jako „obsługujących stoły”, i jedynie Szczepan oraz Filip odegrają znaczącą rolę w Dziejach. Będą przedstawiani jako „słudzy słowa”, jako przemawiający z „mocą”, czyli dokonujący cudów tak jak Dwunastu. Widzimy więc zmianę, jaka zachodzi w Kościele i że ta wspólnota stała się różnorodna. W tym kontekście zauważmy również, że zaczynają się nawracać kapłani.</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Psalm responsoryjny: Ps 33, 1-2. 4-5. 18-19</i></em></span></h3>
<p>Psalm jest hymnem na cześć Boga. Rozpoczyna się podobnie jak ostatni werset Psalmu poprzedniego, trzydziestego drugiego, czyli wezwaniem sprawiedliwych i prawych do radosnego oddawania czci Jahwe. Dlaczego? Ponieważ Bóg daje się poznać. A to, co mówi, jest prawdą. Potwierdzenie tych słów znajdziemy w Księdze Izajasza: „ Ja jestem Pan, który mówi to, co słuszne, oznajmia to, co godziwe”, czy w Powtórzonego Prawa: „ On Bogiem wiernym, a nie zwodniczym”. Bóg „widzi” tych, co się Go boją. A więc tych wszystkich, którzy uznają bożą sprawiedliwość i prawo oraz liczą na dobroć  Boga. Ocalenie od śmierci jest lub powinno być kwestią zasadniczą dla każdego człowieka, który chce, aby jego życie było sensowne i spełnione.</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Ewangelia: J 6, 16-21</i></em></span></h3>
<p>Pod względem literackim przedstawiony fragment Ewangelii jest epifanią. W judaizmie i chrześcijaństwie epifanią określa się uchwytną ingerencję osobowego Boga w historię świata. W Starym Testamencie ukazaniu Boga często towarzyszą zjawiska nadzwyczajne, takie jak ogień, wichura czy burza. Ewangelia Jana ma taki charakter epifanijny, ponieważ objawia Jezusa jako wcielone Słowo Boże, ale rzadko sięga do ukazywania nadzwyczajnych zjawisk. Do wyjątku należą dwa teksty, zresztą ściśle ze sobą połączone. Pierwszy to fragment Ewangelii o Jezusie kroczącym po jeziorze oraz drugi, w którym Jezus po zmartwychwstaniu ukazuje się  uczniom nad Jeziorem Tyberiadzkim. Po rozmnożeniu chleba Jezus wraca na górę, a uczniowie schodzą nad jezioro. W ten symboliczny sposób jest pokazany dystans, jaki istnieje między Jezusem i uczniami. Ten dystans to nie odległość mierzona w metrach, ale to, kim On jest. Kroczący po jeziorze Jezus ma pokazać uczniom, że ma władzę uspokoić fale oraz panuje nad ciemnościami. Jego władza pochodzi z Jego boskiej tożsamości. „Ja jestem”.</p>
<p>Artykuł <a href="https://bractwoslowa.pl/komentarze-do-czytan-ii-tydzien-wielkanocny-od-12-do-18-kwietnia-2026r-klementyna-kot/">Komentarze do czytań – II TYDZIEŃ WIELKANOCNY | od 12 do 18 kwietnia 2026r. &#8211; Klementyna Kot</a> pochodzi z serwisu <a href="https://bractwoslowa.pl">Bractwo Słowa Bożego</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Komentarze do czytań – I TYDZIEŃ WIELKANOCNY &#124; od 5 d0 11 kwietnia 2026r. &#8211; o. dr hab. Waldemar Linke CP, prof. UKSW</title>
		<link>https://bractwoslowa.pl/komentarze-do-czytan-i-tydzien-wielkanocny-od-5-d0-11-kwietnia-2026r-o-dr-hab-waldemar-linke-cp-prof-uksw/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Joanna Człapska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 04 Apr 2026 15:59:10 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Komentarz do codziennych czytań]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://bractwoslowa.pl/?p=21991</guid>

					<description><![CDATA[<p>&#160; Niedziela Wielkanocna, 5.04.2026 r. – Uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego Pierwsze czytanie: Dz 10,34a.37-43 Rola uczniów, jako świadków zmartwychwstania Jezusa, jest wyraźnie zarysowana już w Dz 1,8. Żydzi przyjmujący wiarę w Jezusa, Sługę Boga [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://bractwoslowa.pl/komentarze-do-czytan-i-tydzien-wielkanocny-od-5-d0-11-kwietnia-2026r-o-dr-hab-waldemar-linke-cp-prof-uksw/">Komentarze do czytań – I TYDZIEŃ WIELKANOCNY | od 5 d0 11 kwietnia 2026r. &#8211; o. dr hab. Waldemar Linke CP, prof. UKSW</a> pochodzi z serwisu <a href="https://bractwoslowa.pl">Bractwo Słowa Bożego</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong><p><style>
a { text-decoration: none; color: black }
a:link {  text-decoration: none; }
a:visited {text-decoration: none; }
a:active { text-decoration: none; }
a:hover { text-decoration: none; color: #0A1F55; }

h1,h2 { margin-top: 1.2em !important;
color: #333; font-weight: normal;}
h3 { color: h3 { color: #444;}
;}

div.respButton { float: left; width: 9%; padding: 5px 0px 25px 4%;}
@media only screen and (max-width: 500px) {  div.responsive2 {width: 9%; padding: 5px 0px 10px 4%; }
}
div.button {
  background-color: #ff9999;
  border-radius: 13px;
  color: white;
  padding: 5px 10px;
  text-align: center;
  text-decoration: none;
  display: inline-block;
  font-size: 11px;
  width: 125%;
}
div.button:hover {
  -webkit-box-shadow: 0px 0px 3px 0px rgba(123,123,123,1));
  -moz-box-shadow: 0px 0px 3px 0px rgba(123,123,123,1);
  box-shadow: 0px 0px 5px 0px #ff0000;
  font-weight: bold;
  color: white;
}
div.clearfix::after {
  content: "";
  clear: both;
  display: table;
}
</style></p>

<div class="respButton">
<div class="button"><a href="#ndz">Ndz</a></div>
</div>
<div class="respButton">
<div class="button"><a href="#pon">Pon</a></div>
</div>
<div class="respButton">
<div class="button"><a href="#wt">Wt</a></div>
</div>
<div class="respButton">
<div class="button"><a href="#sr">Śr</a></div>
</div>
<div class="respButton">
<div class="button"><a href="#czw">Czw</a></div>
</div>
<div class="respButton">
<div class="button"><a href="#pt">Pt</a></div>
</div>
<div class="respButton">
<div class="button"><a href="#sb">Sb</a></div>
</div>
<p>&nbsp;</p></strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p id="ndz"></p>
<h2><span style="color: #008000;"><strong><b>Niedziela Wielkanocna, 5.04.2026 r. – Uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego</b></strong></span></h2>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Pierwsze czytanie: Dz 10,34a.37-43</i></em></span></h3>
<p>Rola uczniów, jako świadków zmartwychwstania Jezusa, jest wyraźnie zarysowana już w Dz 1,8. Żydzi przyjmujący wiarę w Jezusa, Sługę Boga i Mesjasza, powołani są także do tego zadania. Ta dobra nowina dociera także do nieobrzezanych, przekracza granice wspólnoty, jaka istniała. Z tego śmiałego gestu Piotr będzie się musiał tłumaczyć wobec innych apostołów. Miał, jako fundamentalny argument na swą obronę, działanie Ducha Świętego, który został dany poganom. Sam Bóg otworzył im bramy do zbawienia.</p>
<p>Nie stało się to jednak w sposób, który by od owych pogan nie wymagał żadnej trudnej decyzji. Musieli oni za swego Zbawiciela i Pana przyjąć powieszonego na drzewie krzyża Jezusa z Nazaretu. Owi poganie z domu centuriona Korneliusza z Cezarei Nadmorskiej dokonali głębokiego aktu pokory, ponieważ przedstawiciele narodu panów (setnik to już znacząca pozycja w hierarchii wojskowo-państwowej imperium, jeśli spojrzymy na nią z perspektywy niezamożnych przedstawicieli ludności podbitej) musieli pochylić głowę wobec członka ludu zniewolonego, potraktowanego jak niewolnik. Przyjęcie daru Ducha Bożego, wiary, zbawienia jest możliwe dopiero wtedy, gdy uznamy te dary za znaczące więcej, niż nasze ambicje i mniemanie o sobie.</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Psalm responsoryjny: Ps 118,1-2.16-17.22-23</i></em></span></h3>
<p>Zmartwychwstanie Chrystusa jest najważniejszą manifestacją mocy ramienia Pańskiego i Bożej dobroci. Słowa psalmu dopiero w świetle wielkanocnego poranka nabierają pełnej treści, zyskują bogactwo, którego nawet nie domyślali się ich autorzy. Ludzkie myśli odnoszące się do Boga są tylko przybliżeniem i miniaturyzacją tego, co Bóg czyni „dla nas i dla naszego zbawienia”.</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Drugie czytanie: Kol 3,1-4</i></em></span></h3>
<p><strong><b> </b></strong>Zmartwychwstanie Chrystusa to wydarzenie, którego nie pojmujemy. Nie wiemy, na czym ono polegało, jak i kiedy się dokonało. Świadkowie, którym zawdzięczamy naszą wiarę, zostawili zapieczętowany grób zamknięty ciężkim kamieniem, a znaleźli odrzucony kamień, porzucone całuny pogrzebowe i pusty grób. Nie ma świadków, na których oczach rozegrał się ten akt. Poznajemy to wydarzenie nie jako przedmiot poznania, ale jako sposób życia, które przeżywamy we wspólnocie z Chrystusem Zmartwychwstałym. Będąc wiernymi tej wspólnocie i umacniając ją zmartwychwstajemy z Nim i z Nim szukamy tego, co w górze.</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Drugie czytanie: 1 Kor 5,6b-8</i></em></span></h3>
<p>Kwas, który usuwają wyznawcy judaizmu ze swych domów przed świętem Paschy, symbolizuje grzech. Św. Paweł Apostoł podejmuje tę symbolikę, by ukazać rolę Jezusa w życiu chrześcijan. Jest On ich Paschą, która tu rozumiana jest jako posiłek świąteczny, a zwłaszcza główna jego część: baranek pieczony na tę okazję. Spożywać Baranka, którego krew znaczy nas i ratuje od śmierci, możemy tylko wtedy, gdy wyrzucamy z naszego domu kwas grzechu.</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Ewangelia: J 20,1-9</i></em></span></h3>
<p>Św. Jan Ewangelista przedstawia Marię Magdalenę jako samotnego świadka pustego grobu. Zawiadomiła ona Apostołów o tym, co widziała. Przedstawiła to jednak w formie, która była jej interpretacją wydarzeń. Nie znalazła zwłok Jezusa, jednak jedyne, co przyszło jej do głowy, to fakt ich wykradzenia i ukrycia. Nie od razu odkryła, że ten bolesny dla niej widok, jaki zobaczyła w grobie, niesie nadzieję i oznacza wielką radość. Ona widziała pierwsza, ale jako o tym, który uwierzył, mówi się o anonimowym uczniu, który wraz z Piotrem poszedł do grobu. Może to być na pierwszy rzut oka dziwne, że nie poznajemy imienia tego, kto pierwszy pojął, co oznacza brak ciała Jezusa w grobie, ale dzięki temu staje się on dla nas bliższy, możemy się z nim łatwiej utożsamić. Uczymy się od niego, jak stopniowo wchodzić w tajemnicę pustego grobu.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p id="pon"></p>
<h2><span style="color: #008000;"><strong><b>Poniedziałek, 6.04.2026 r.- w oktawie Wielkanocy</b></strong></span></h2>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Pierwsze czytanie: Dz 2,14.22b-32</i></em></span></h3>
<p>Mowa Piotra do Judejczyków w dniu Pięćdziesiątnicy oparta jest na świadectwach Dawida, które czerpane są z Psałterza. Ten wielki król, którego Bóg wziął z pastwiska i z pastucha uczynił pasterzem trzody Ludu Bożego, nie może ostatecznie być uznany za osobę, na której spełniły się jego zapowiedzi. Jezus, na którym słowa te się spełniły, jest jego Panem. Miarą wyższości Jezusa nad Dawidem jest, że tylko Jezus zdolny był strząsnąć z siebie więzy śmierci.</p>
<p>To zwycięstwo nad śmiercią jest treścią nie tylko obchodu wielkanocnego, ale całego chrześcijaństwa. W jego świetle patrzymy na dramat krzyża, tragedię grzechu. Także współczesne nam przejawy ludzkiej grzeszności i przewrotności stają się do przeżycia tylko dzięki temu światłu. Zbawienie przyniesione przez Chrystusa nie może zostać przyćmione przez żadne zło popełniane przez ludzi. Niepokonana miłość Chrystusa pozwala konfrontować się z każdym przejawem zła. Słuchacze mowy św. Piotra mieli przyjąć te słowa lub odrzucić je. Za ich odrzuceniem przemawiała unikalność faktu zmartwychwstania. Jak wierzyć w coś, co zdarzyło się (rzekomo – dodałby prawnik lub dziennikarz) tylko raz, bez świadków i bez jednoznacznych śladów? Za przyjęciem prawdy o zmartwychwstaniu przemawia to, że tylko ona daje sens historii i naszemu życiu.</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Psalm responsoryjny: Ps 16,1-2a. i 5.7-8.9-10.11</i></em></span></h3>
<p>Psalm 16 mówi o poszukiwaniu drogi życia: o odwiecznym dramacie człowieka, który pyta każdego, od siebie zaczynając, a na istotach boskich kończąc, o właściwą drogę, którą powinien pójść przez życie. Pytanie kierowane przez Psalmistę do Boga nie deprecjonuje władzy ludzkiego umysłu. Dar rozsądku, który otrzymaliśmy od Boga, pozwala nam poczuć się na tej drodze pewniej. Ale jak ten, kto widzi, nie rezygnuje ze światła, tak człowiek obdarzony rozumem nie rezygnuje ze słowa Boga. Światło jest potrzebne oczom, by widziały, a słowo Boże – ludzkiemu rozumowi, by dążył do prawdy.</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Ewangelia: Mt 28,8-15</i></em></span></h3>
<p>Mateusz opowiada historię pewnego kłamstwa. Czy nie psuje nam w ten sposób święta, w którym celebrujemy zwycięstwo dobra nad złem, prawdy nad fałszem? Przestrzega on nas, że zawsze może się zdarzyć sytuacja, w której nastąpi „zaćmienie prawdy”. Łatwość dostępu do jakiejś wiadomości powoduje, że uznajemy ją za godną uwagi, a od tego już tylko krok do uznania za prawdziwą. Gdy jest ona dla nas wygodna, bo pozwala nam usprawiedliwić niepodejmowanie wysiłku, to trudno przekonać jakimikolwiek argumentami do przyjęcia trudnej prawdy i odrzucenia łatwego kłamstwa.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p id="wt"></p>
<h2><span style="color: #008000;"><strong><b>Wtorek, 7.04.2026 r.- w oktawie Wielkanocy</b></strong></span></h2>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Pierwsze czytanie: Dz 2,36-41</i></em></span></h3>
<p>Jeszcze przed chwilą tłum podejrzewał uczniów, że są pijani. Teraz zaś obecni tam zwracają się do owych ludzi jak do autorytetów, które mają im powiedzieć, co robić, jak postąpić? Jest to gwałtowna i radykalna zmiana. Co ją spowodowało? Przyjęcie za prawdziwe twierdzenia Piotra, że Jezus z Nazaretu zmartwychwstał. Na tej prawdzie opiera się wiarygodność uczniów Jezusa także dziś. Udział w modnych dyskusjach, włączanie się w aktualne działania na rzecz ludzkości czy poszczególnych grup społecznych, etnicznych, religijnych itd. to albo konsekwencje wiary w Zmartwychwstałego, albo zbędne stroszenie piórek, z którego nie wynika zupełnie nic dla naszej wiary, dla naszego życia w jego głębokim sensie.</p>
<p>Gorący apel do całego Izraela zawiera dwa esencjalne elementy: odpowiedzialność adresatów tego komunikatu za śmierć Jezusa oraz wiarę, że Bóg ma moc przezwyciężyć śmierć Jezusa i grzech Izraela. Przez obecnych podczas tych wydarzeń i słuchających Piotra w znacznej mierze został on przyjęty, o czym świadczy ich prośba o chrzest wyrażona przez ok. 3000 osób. Nie był to jednak „cały dom Izraela”. Ten okazał się w swej masie rozproszonej po świecie nieświadom dobrej nowiny o Jezusie, Panu i Mesjaszu. Inna część, także nieobojętna w sensie liczebności, odrzuciła obydwa elementy tego przesłania. Ostatecznie misja do Izraela zakończyła się niepowodzeniem. Wybór wiary nie jest tym, który podejmuje większość słyszących dobrą nowinę. To także pozostaje aktualne.</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Psalm responsoryjny: Ps 33,4-5.18-19.20 i 22</i></em></span></h3>
<p>Bóg miłuje prawo i sprawiedliwość. Czy w związku z tym znajduje w nas to, co miłuje? Jego oczy zwrócone są na bogobojnych. Czy Jego wzrok spocznie na nas? Czy czekamy na Pana z ufnością i wiarą?</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Ewangelia: J 20,11-18</i></em></span></h3>
<p>Aniołowie widziani przez łzy, biel ich sylwetek: czy to wszystko prawda czy gra napiętych do granic możliwości nerwów? Maria Magdalena nie widziała chyba zbyt ostro, skoro stojącego przed nią Jezusa poznała dopiero po głosie, kiedy się odezwał. Gdy więc składa deklarację: „Widziałam Pana”, czy jest wiarygodna? Jej wzrok mógł się mylić. Jej słuch mógł ją zwodzić, ale wezwanie jej po imieniu jest z całą pewnością czymś, co daje jej pewność niepodważalną. Więź Magdaleny z Jezusem jest bardzo intymna, nie ma w niej miejsca na wątpliwości i niepewność. Głos Jezusa, Jego wołanie, przemawia z wielką mocą do Marii. On jest tym, którego głosu owce słuchają: „woła on swoje owce po imieniu i wyprowadza je.  A kiedy wszystkie wyprowadzi, staje na ich czele, a owce postępują za nim, ponieważ głos jego znają. Natomiast za obcym nie pójdą, lecz będą uciekać od niego, bo nie znają głosu obcych” (J 10,3b-5).</p>
<p>&nbsp;</p>
<p id="sr"></p>
<h2><span style="color: #008000;"><strong><b>Środa, 8.04.2026 r.- w oktawie Wielkanocy</b></strong></span></h2>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Pierwsze czytanie: Dz 3,1-10</i></em></span></h3>
<p>Piotr i Jan odmówili wsparcia żebrakowi, ponieważ nie mieli „srebra ani złota”. Brzmi to przekonująco, dopóki sobie nie uświadomimy, że żebrakom dawano raczej drobne, miedziane czy brązowe monety. Można sobie wyobrazić, że apostołowie nie mieli w zakamarkach swych szat monet o wyższym nominale i większej wartości, ale jakieś drobniaki, choć jeden <em><i>quadrans</i></em> (1/4 asa), za co można było kupić ok. 1/5 litra zboża, a więc bardzo skromny, ale jednak posiłek. Jako osoba zdrowa żebrak musiał iść do pracy, stracił swe świetne miejsce przy Bramie Pięknej, wewnętrznej bramie świątyni prowadzącej z dziedzińca zewnętrznego na wewnętrzny, przed samą świątynią. To musiało być miejsce dające relatywnie duże korzyści i szanse otrzymywania sowitych datków, bo było to jedyne wejście prowadzące przed ołtarz, a więc idący złożyć ofiarę byli pewnie bardziej skorzy do wspierania biednych. Wolał jednak trudne życie człowieka dotkniętego mocą Zmartwychwstałego niż poniżający, ale w pewnym sensie wygodny żywot kalekiego żebraka. Widzimy go bowiem skaczącego przed ołtarzem z wdzięczności, chwalącego Boga swym niezgrabnym pląsem osoby, która stawia pierwsze kroki w swym życiu. Czy jestem gotowy na takie dotknięcie mocą Zmartwychwstałego?</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Psalm responsoryjny: Ps 105[104],1-2.33-4.6-7.8-9</i></em></span></h3>
<p>Czy często nawiedzający nas smutek nie bierze się przynajmniej po części z tego, że nie szukamy Boga? Albo nie szukamy niczego, zajęci konsumowaniem darów życia, albo szukamy tego, czego pragniemy spośród dóbr doczesnych. Szukajmy Pana, bo to daje duszy wolność i lekkość.</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Ewangelia: Łk 24,13-35</i></em></span></h3>
<p>Bezmyślni i ociężali intelektualnie są w opinii Jezusa uczniowie, którzy widziawszy wydarzenia związane ze śmiercią Jezusa i spotkawszy świadków pustego grobu, rozmyślają o tym, że zrealizowała się ich nadzieja na przywrócenie królestwa Izraela. Chcieli cofnąć czas do epoki Hasmoneuszów czy też królów Judy z domu Dawida, a więc o dziesiątki lub setki lat. Nie potrafili sobie wyobrazić, że Bóg może spełnić ich nadzieje w inny, sobie tylko znany sposób. Oknem na Boży świat okazała się dla nich chwila łamania chleba. Tego gestu nie można było zredukować do niczego, co wydarzyło się wcześniej. Utożsamienie Jezusowego ciała z chlebem, który rozdawał swym uczniom jako swe ciało dane na pokarm, pokazało uczniom, że wytycza On nowe drogi w budowaniu ich wspólnoty z Bogiem: komunii. Bóg może działać tam, gdzie my widzimy tylko klęskę i koniec szans. Bóg może nam dać swe życie w sposób, który będzie dla nas przyswajalny.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p id="czw"></p>
<h2><span style="color: #008000;"><strong><b>Czwartek, 9.04.2026 r.- w oktawie Wielkanocy</b></strong></span></h2>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Pierwsze czytanie: Dz 3,11-26</i></em></span></h3>
<p>Mowa wygłoszona przez Piotra w świątyni po uzdrowieniu chromego jest w dużej mierze podobna do tej, która miała miejsce w dniu Pięćdziesiątnicy. Ważną innowacją jest powołanie się na Mojżesza jako proroka, który zapowiedział przyjście postaci co najmniej równej mu pod względem znaczenia. Posłuszeństwo temu prorokowi, którego możemy nazwać nowym Mojżeszem, jest warunkiem przynależności do Izraela. Kto nie słucha nauczania Jezusa, sam się więc z Izraela wyklucza. To nie uczniowie Jezusa opuszczają wspólnotę ludu wybranego, ale niewierzący w Niego sami tę wspólnotę opuszczają. Tak powstaje koncepcja Kościoła jako Nowego Izraela, którego prawem jest dobra nowina głoszona przez Nauczyciela z Nazaretu, Syna Bożego.</p>
<p>Ta mowa Piotra nie przyniosła tak spektakularnego sukcesu, jak poprzednia. Po pierwszej bowiem 3000 osób poprosiło o chrzest, choć Piotr do tego nie nawoływał. Teraz zaś Piotr przypomina o konieczności odwrócenia się od grzechów i nie mamy informacji, by wskutek tego przemówienia ktoś poprosił o chrzest. Izrael nie przyjął nie tylko Jezusa, którego się zaparł wobec Piłata, ale też nie przyjął słów Mojżesza o pojawieniu się podobnego mu proroka. Droga Izraela zależy od tego, czy uzna, że Bóg w każdych czasach i w każdej sytuacji jest wierny swym obietnicom.</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Psalm responsoryjny: Ps 8,2ab i 5.6-7.8-9</i></em></span></h3>
<p>Wielkość człowieka jest według Psalmu 8 powodem, by chwalić Boga. Człowiek jest żyjącym hymnem wdzięczności i podziwu dla mądrości i potęgi Boga. Taki jest obraz idealny. A ten realny, który tworzę swoim życiem? Czy nie przeżywam swego człowieczeństwa egoistycznie i narcystycznie, w podziwie dla samego siebie?</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Ewangelia: Łk 24,35-48</i></em></span></h3>
<p>Jezus przychodzi jakby w ślad za tymi, którzy spotkali Go po drodze do Emaus. Entuzjastyczna reakcja Kleofasa i jego towarzysza podróży przygotowała grunt pod pojawienie się Jezusa Zmartwychwstałego w Jerozolimie. I podróżnym uciekającym z Jerozolimy, i zatrwożonym ukrytym w mieście Jezus przypomina, że Jego cierpienie i męka przewidziane były w Bożym planie jako warunki wstępne zmartwychwstania. Grupa jerozolimska ma się otrząsnąć z przerażenia wywołanego wydarzeniami związanymi ze śmiercią Jezusa i przejąć tym entuzjazmem, którego źródłem jest zmartwychwstanie. Zajmie im to wiele tygodni, a dokona się dopiero pod wpływem działania Ducha Świętego. Bóg jest niezmordowany w budzeniu w nas ufności, nadziei, odwagi. Nie zniechęca się naszą tchórzliwością i małodusznością.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p id="pt"></p>
<h2><span style="color: #008000;"><strong><b>Piątek, 10.04.2026 r.- w oktawie Wielkanocy</b></strong></span></h2>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Pierwsze czytanie: Dz 4,1-12</i></em></span></h3>
<p>Głoszenie zmartwychwstania Jezusa spotyka się z oporem osób związanych ze świątynią. W czym im przeszkadzało to nauczanie, które przy okazji uczynionego cudu przedstawił Piotr? Słowa Piotra były wiarygodne, ponieważ oprócz nauczania i argumentów retorycznych, uprawomocniało je uzdrowienie dokonane przez apostołów. Było to więc nauczanie żywe, w którym objawiała się moc Boga. Boleśnie kontrastowało ono z rytualizmem i rutyną kultu świątynnego, który był poprawny i zgodny z literą prawa, ale trudno w nim było doszukać się elementów Ducha i mocy Bożej.</p>
<p>Ten konflikt między skostniałymi formami religijnymi a żywą religijnością zdarza się wszędzie tam, gdzie instytucje religijne zaczynają żyć sobą i dla siebie. Często chronią się za językiem legalizmu, rzekomego autorytetu, tak, jakby miały jakikolwiek autorytet własny, a nie miały służyć autorytetowi i czci Boga. Moc Boża jest jednak tam, gdzie jest, a nie tam, gdzie chcemy ją wprząc w interes doczesnych instytucji. Budowniczy, który o tym zapominają, ryzykują fatalny błąd, ponieważ „nie dano ludziom pod niebem żadnego imienia, przez które moglibyśmy być zbawieni”.</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Psalm responsoryjny: Ps 118,1b-2 i 4.22-24.25-27a</i></em></span></h3>
<p>Na naszych oczach dzieją się cuda: nawrócenia, uzdrowienia, pojednania i tak długo można by wymieniać. Jednak nie te nadzwyczajne dzieła Bożej łaski są godne naszej uwagi i uwielbienia, ale On sam, Jego miłość, która nas zbawia.</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Ewangelia: J 21,1-14</i></em></span></h3>
<p>Cudowny połów na zakończenie Ewangelii św. Jana jest znakiem, po którym zagubieni i zdezorientowani uczniowie odzyskują stabilność i pokój, a przede wszystkim świadomość, że ich Pan i Nauczyciel nie porzucił ich, ale jest blisko nich i będzie z nimi aż do skończenia świata (Mt 28,20). Rozpoznanie Jezusa przychodzi im z trudem i każdy z nich dokonuje go na swój sposób. Bardziej szczegółowo przedstawiony został ten proces w przypadku Piotra. Uczniowie poznają Jezusa po trosce, jaką ich otacza, po posiłku, który dla nich przygotowuje: po Jego miłości. Skoro ta miłość żyje i ich otacza, to i On żyje.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p id="sb"></p>
<h2><span style="color: #008000;"><strong><b>Sobota, 11.04.2026 r.- w oktawie Wielkanocy</b></strong></span></h2>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Pierwsze czytanie: Dz 4,13-21</i></em></span></h3>
<p>Uczniowie Jezusa stają się problemem i pozostaną nim już na zawsze. Prawdziwość i oczywistość znaku, którego dokonali, nie pozwala ogłosić ich jako oszustów czy religijnych fanatyków. Zatrwożeni antychrześcijańską propagandą, nie możemy dziś liczyć na cokolwiek innego niż imię Jezusa Zbawiciela i autentyzm naszego życia. Dopóki jesteśmy autentyczni w naszym byciu uczniami, nie mamy się czego bać, nie przestaniemy być wiarygodni. Nie zastąpią tego strategie budowania wizerunku, rozwijanie mediów tradycyjnych czy tych najnowszej generacji. Te mogą być użytecznym narzędziem, ale nie dadzą wiarygodności temu, co w nich przekazujemy.</p>
<p>Moc Chrystusa Zmartwychwstałego to początek i koniec mocy Kościoła. Bez niej jest on bezsilny, bezradny i bez znaczenia w świecie. Bez niej też zawsze będzie szukał kompromisu, który rzekomo zapewni mu przetrwanie w niechętnym czy wręcz wrogim otoczeniu. Żyjący w jedności z Chrystusem Zmartwychwstałym Kościół nie ugnie się wobec żadnych gróźb.</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Psalm responsoryjny: Ps 118,1bc i 14-15b.16-18.19-21</i></em></span></h3>
<p>Bóg nas słucha, wysłuchuje naszych modlitw. Szuka w nich tego, co dla nas dobre, co umacnia w nas wiarę, nadzieję i miłość. Dlatego dziękować trzeba Bogu nie tylko wtedy, gdy otrzymujemy to, o co prosimy, ale także (a może zwłaszcza) wtedy, gdy prostuje nasze pragnienia, by stały się bliższe Jego woli, którą jest nasze zbawienie.</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Ewangelia: Mk 16,9-15</i></em></span></h3>
<p>Zakończenie Ewangelii św. Marka jest streszczeniem wydarzeń po zmartwychwstaniu Jezusa. Jeśli przyjąć, że jest to najstarsza forma opowieści o Jezusie, a owo zakończenie jest późniejszym dodatkiem, to możemy na tym przykładzie prześledzić, jak różne relacje ewangeliczne wpływały na siebie, kształtowały się nawzajem, jak zabiegano, aby współbrzmiały co do faktów, o których mówią. Różnice w tekstach Ewangelii wskazują, jak różne idee krążyły w pierwszych wspólnotach, jak urozmaicony był ich społeczny krajobraz. Jednak „jeden Pan, jedna wiara i jeden chrzest” (Ef 4,5) są gwarantem, że różnorodność idei nie przerodzi się w wewnętrzne sprzeczności, a różnorodność grup i wspólnot nie zmieni się w konflikt. Pierwotny Kościół dał nam wielką i piękną lekcję jedności opartej na jedynym fundamencie, jaki da się położyć: Jezusie Chrystusie (por. 1 Kor 3,11).</p>
<p>Artykuł <a href="https://bractwoslowa.pl/komentarze-do-czytan-i-tydzien-wielkanocny-od-5-d0-11-kwietnia-2026r-o-dr-hab-waldemar-linke-cp-prof-uksw/">Komentarze do czytań – I TYDZIEŃ WIELKANOCNY | od 5 d0 11 kwietnia 2026r. &#8211; o. dr hab. Waldemar Linke CP, prof. UKSW</a> pochodzi z serwisu <a href="https://bractwoslowa.pl">Bractwo Słowa Bożego</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Rozważania ewangeliczne &#124; od 5 do 11 kwietnia 2026r. &#8211; o. prof. Waldemar Linke CP</title>
		<link>https://bractwoslowa.pl/rozwazania-ewangeliczne-od-5-do-11-kwietnia-2026r-o-prof-waldemar-linke-cp/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Joanna Człapska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 04 Apr 2026 14:04:21 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Rozważania nad codzienną Ewangelią]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://bractwoslowa.pl/?p=21989</guid>

					<description><![CDATA[<p>Uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego, 5.04.2026 J 20,1-9 Ewangelia według św. Jana podkreśla rolę Marii Magdaleny. O ile bowiem u synoptyków znajdujemy listy kobiet, które poszły rankiem dzień po szabacie do grobu [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://bractwoslowa.pl/rozwazania-ewangeliczne-od-5-do-11-kwietnia-2026r-o-prof-waldemar-linke-cp/">Rozważania ewangeliczne | od 5 do 11 kwietnia 2026r. &#8211; o. prof. Waldemar Linke CP</a> pochodzi z serwisu <a href="https://bractwoslowa.pl">Bractwo Słowa Bożego</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h2><span style="color: #800000;">Uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego, 5.04.2026</span></h2>
<h3><span style="color: #993300;">J 20,1-9</span></h3>
<p style="font-weight: 400;">Ewangelia według św. Jana podkreśla rolę Marii Magdaleny. O ile bowiem u synoptyków znajdujemy listy kobiet, które poszły rankiem dzień po szabacie do grobu Jezusa (dwie u Mateusza, trzy u Marka) lub informację o grupie kobiet, które tam poszły (Łukasz), to Jan listę taką rezerwuje dla sceny ukrzyżowania i śmierci Jezusa (J 19,25). W momencie śmierci Jezusa Maria Magdalena wymieniona jest jako ostatnia z tej listy, a więc nie najważniejsza. Ale to ona jest pierwszą, która widzi ślady zmartwychwstania: otwarty grób. Nie uznaje tego jednak za znak, że teraz to ona jest najważniejsza. Idzie z tą radością do apostołów i to oni zobaczą kolejne ślady zwycięstwa nad śmiercią. Ale Jezus przyjdzie do niej, da się rozpoznać, będzie z nią rozmawiał. Doceni jej miłość i to jej wystarczy. Nie jest dla niej ważne, czy inni będą patrzeć na nią z podziwem i uznaniem. Liczy się tylko to, że spotkała Go żywego i On zwrócił się do niej po imieniu.</p>
<p style="font-weight: 400;">
<h2><span style="color: #800000;">Poniedziałek w oktawie Uroczystości Zmartwychwstania Pańskiego, 6.04.2026</span></h2>
<h3><span style="color: #993300;">Mt 28,8-15</span></h3>
<p style="font-weight: 400;">Kontrast między dwiema grupami: uczennicami i uczniami Jezusa z jednej strony a świątynnymi przywódcami religijnymi i rzymskimi żołnierzami z drugiej jest ogromny. Radosne podniecenie i dzielenie się dobrą nowiną o zmartwychwstaniu Pana zderza się z paniką, krętactwami i korupcją. Prawda się nie boi, czyste sumienie nie wpada w panikę. Od raz popełnionego zła rozkręca się natomiast spirala kłamstwa i kombinacji. Złem nie naprawia się zła, kłamstwem niedbalstwa, przekupstwem kłamstwa. Zmartwychwstanie Chrystusa zaprasza nas na prostą drogę prawości.</p>
<p style="font-weight: 400;">
<h2><span style="color: #800000;">Wtorek w oktawie Uroczystości Zmartwychwstania Pańskiego, 7.04.2026</span></h2>
<h3><span style="color: #993300;">J 20,11-18</span></h3>
<p style="font-weight: 400;">Pospieszna inspekcja apostołów (Piotra i Jana) w grobie, stwierdzenie, że nie ma tam Jezusa i radość, że zmartwychwstał, nie wystarczyły Marii Magdalenie. Ona szukała Jego, a właściwie Jego martwego ciała. Otrzymała więc więcej niż marzyła, ukazał się jej żywy. Nie była gotowa, by otrzymać aż tyle, musiała pootwierać w sobie pozamykane pokłady nadziei, by przyjąć Go, Jego życie. Teraz musi otworzyć się na kolejny dar: Jezus idzie do Ojca, przegotować jej miejsce, w którym na zawsze będzie się cieszyć jego bliskością. Życie Zmartwychwstałego sprawia, że musimy zmieniać się, by Go nie utracić, nie zgubić Mu się na kolejnych zakrętach w górę.</p>
<p style="font-weight: 400;">
<h2><span style="color: #800000;">Środa w oktawie Uroczystości Zmartwychwstania Pańskiego, 8.04.2026</span></h2>
<h3><span style="color: #993300;">Łk 24,13-35</span></h3>
<p style="font-weight: 400;">„Zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im”. W przypadkowym miejscu, gdzie zatrzymali się na nocleg, Jezus powtarza czynności, które wykonał podczas paschalnego wieczoru. Jeszcze je dobrze pamiętali, widzieli jak na odtwarzanym filmie, tamtą scenę. Tyle, że teraz dokładnie wiedzą, co oznacza „ciało wydane za was”, „krew za was wylana”. Widok połamanego chleba, płynącego z kielicha wina nie rozpala serca. Ale widok przebitych dłoni i stóp, rozoranego włócznią boku, płynącej z ran krwi – tak. Słowa, teologiczne argumenty, interpretacja Pism nie uprzytomniła im Jezusowej miłości. Każdy nasz udział w Eucharystii ma w sobie moc rozpalenia nas miłością. Czemu nie płoniemy?</p>
<p style="font-weight: 400;">
<h2><span style="color: #800000;">Czwartek w oktawie Uroczystości Zmartwychwstania Pańskiego, 9.04.2026 </span></h2>
<h3><span style="color: #993300;">Łk 24,35-48</span></h3>
<p style="font-weight: 400;">Popatrzcie, dotknijcie, przekonajcie się. To jest droga do zostania świadkiem. W szkole, na kursie czy szkoleniu mogą nas nauczyć, jak i co należy mówić. Ale świadkiem zostaje się przez osobiste doświadczenie. Może dlatego nie jesteśmy skutecznymi, przekonującymi świadkami, że boimy się doświadczyć Chrystusowych ran, dotknąć Jego ciała, przekonać się, że żyje w sakramentach, we wspólnocie Kościoła, w misji głoszenia dobrej nowiny o zbawieniu. Zdaje się nam, że lepiej dla nas, gdy tylko coś o Nim wiemy i sądzimy coś na Jego temat. Dziwimy się tylko, że jesteśmy zatrwożeni i wylękli, brak nam odwagi, śmiałości, która cechowała apostołów po spotkaniach ze Zmartwychwstałym i po otwarciu się na dar Ducha Świętego.</p>
<p style="font-weight: 400;">
<h2><span style="color: #800000;">Piątek w oktawie Uroczystości Zmartwychwstania Pańskiego, 10.04.2026</span></h2>
<h3><span style="color: #993300;">J 21,1-14</span></h3>
<p style="font-weight: 400;">Czy mamy w naszych kościelnych zapasach coś pożywnego, zdrowego i smacznego? Czy mamy coś do jedzenia, co moglibyśmy położyć na stole przed głodnym, który do ans przyjdzie? Pyta Nauczyciel: „Dzieci, macie coś do jedzenia?”. Jeśli nie mamy, to powiedzmy jasno, że nie. Nie udawajmy, że jest inaczej, niż jest. On nam pomoże złowić tyle, że nakarmimy wielu, byleby tylko przyszli i powiedzieli o swym głodzie. Jezus nie robi remanentu w naszych magazynach wiary. Pyta tylko, czy wierzymy Mu na tyle, by na jego słowo zarzucić sieć. Chce od nas tylko tego: byśmy wierzyli Jemu i w Niego.</p>
<p style="font-weight: 400;">
<h2><span style="color: #800000;">Sobota w oktawie Uroczystości Zmartwychwstania Pańskiego, 11.04.2026</span></h2>
<h3><span style="color: #993300;">Mk 16,9-15</span></h3>
<p style="font-weight: 400;">Zakończenie Ewangelii według św. Marka zawiera w sobie podsumowanie całego okresu, w którym Jezus spotykał się ze swymi uczniami. Z właściwym sobie sceptycyzmem Ewangelia ta ocenia uczniów jako upartych niedowiarków. Zaskakuje więc, a może nawet gorszy, że to właśnie im Jezus powierza głoszenie Ewangelii wszelkiemu stworzeniu. Wiele nie zwojują, jeśli są niepewnie brzmiącą trąbą, o której pisał św. Paweł (1 Kor 14,8). Powinien znaleźć takich, którzy nawet jeśli mają jakieś wątpliwości, to skrzętnie je ukrywają i z udawanym entuzjazmem akwizytorów wmawiają innym, że mają na sprzedaż po okazyjnej cenie najlepszą Ewangelię na świecie. Jezus posyła jednak tych opornych, którzy pokażą światu, jak wyboista jest droga wiary i że nie rozwija się na niej ogromnych prędkości. Dzielić się wiarą i wciskać ją, jak zbędny towar, to dwie różne rzeczy. Tania, błyszcząca i pstrokata wiara szybko się psuje, nie sprawdza się wobec prawdziwych wyzwań stawianych przez życie. Zostaje ta trudna…</p>
<p>Artykuł <a href="https://bractwoslowa.pl/rozwazania-ewangeliczne-od-5-do-11-kwietnia-2026r-o-prof-waldemar-linke-cp/">Rozważania ewangeliczne | od 5 do 11 kwietnia 2026r. &#8211; o. prof. Waldemar Linke CP</a> pochodzi z serwisu <a href="https://bractwoslowa.pl">Bractwo Słowa Bożego</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Życzenia Wielkanocne</title>
		<link>https://bractwoslowa.pl/zyczenia-wielkanocne-4/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jan Kowalski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 31 Mar 2026 13:11:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://bractwoslowa.pl/?p=21982</guid>

					<description><![CDATA[<p>&#8222;Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał?&#8221; (Łk 24, 32) Niech Chrystus Zmartwychwstały oświeca nas swoim światłem, napełnia radością zbawienia, rozprasza [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://bractwoslowa.pl/zyczenia-wielkanocne-4/">Życzenia Wielkanocne</a> pochodzi z serwisu <a href="https://bractwoslowa.pl">Bractwo Słowa Bożego</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał?&#8221; (Łk 24, 32)</p>
<p>Niech Chrystus Zmartwychwstały oświeca nas swoim światłem, napełnia radością zbawienia, rozprasza wszelkie niepokoje, i mocą Swego Ducha odnawia nasze życie.</p>
<p>Błogosławionych Świąt Wielkanocnych!</p>
<p>Wszystkim Członkom Bractwa Słowa Bożego, Wykładowcom i Słuchaczom Szkoły Apostolstwa Biblijnego, Komentatorom czytań biblijnych i Sympatykom życzy Zarząd Bractwa Słowa Bożego.</p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter wp-image-21983 size-full" src="https://bractwoslowa.pl/wp-content/uploads/2026/03/zyczenia_BSB_2026.jpg" alt="" width="863" height="612" srcset="https://bractwoslowa.pl/wp-content/uploads/2026/03/zyczenia_BSB_2026.jpg 863w, https://bractwoslowa.pl/wp-content/uploads/2026/03/zyczenia_BSB_2026-300x213.jpg 300w, https://bractwoslowa.pl/wp-content/uploads/2026/03/zyczenia_BSB_2026-768x545.jpg 768w" sizes="(max-width: 863px) 100vw, 863px" /></p>
<p>Artykuł <a href="https://bractwoslowa.pl/zyczenia-wielkanocne-4/">Życzenia Wielkanocne</a> pochodzi z serwisu <a href="https://bractwoslowa.pl">Bractwo Słowa Bożego</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Rozważania ewangeliczne &#124; od 29 marca do 4 kwietnia 2026r. &#8211; o. Tytus Mariusz Boguszyński OFM</title>
		<link>https://bractwoslowa.pl/rozwazania-ewangeliczne-od-29-marca-do-4-kwietnia-2026r-o-tytus-mariusz-boguszynski-ofm/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Joanna Człapska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 28 Mar 2026 16:13:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Rozważania nad codzienną Ewangelią]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://bractwoslowa.pl/?p=21975</guid>

					<description><![CDATA[<p>Niedziela Palmowa, 29.03.2026 Mt 26, 14 – 27, 66 Dzisiejsza Ewangelia, jest ukazana w formie czytanej Pasji. Dużo dialogu, napięcia, scen zmieniającej się akcji, chociażby opamiętanie Judasza, które niestety przyszło [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://bractwoslowa.pl/rozwazania-ewangeliczne-od-29-marca-do-4-kwietnia-2026r-o-tytus-mariusz-boguszynski-ofm/">Rozważania ewangeliczne | od 29 marca do 4 kwietnia 2026r. &#8211; o. Tytus Mariusz Boguszyński OFM</a> pochodzi z serwisu <a href="https://bractwoslowa.pl">Bractwo Słowa Bożego</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h2><span style="color: #800000;">Niedziela Palmowa, 29.03.2026</span></h2>
<h3><span style="color: #993300;">Mt 26, 14 – 27, 66</span></h3>
<p>Dzisiejsza Ewangelia, jest ukazana w formie czytanej Pasji. Dużo dialogu, napięcia, scen zmieniającej się akcji, chociażby opamiętanie Judasza, które niestety przyszło za późno. Na czym polega dramat Judasza, choć tak bardzo podobna scena była u św. Piotra? Judasz, nie miał szansy spojrzeć Jezusowi w oczy po dokonanej zdradzie, popadł w rozpacz &#8211; samotność, a Piotr, mógł zaraz rzucić się w ramiona Jezusa. Nie zwlekaj z rzuceniem się w ramiona Jezusa po każdej zdradzie, grzechu. Abyś żył.</p>
<h2><span style="color: #800000;">Wielki Poniedziałek, 30.03.2026</span></h2>
<h3><span style="color: #993300;">J 12,1-11</span></h3>
<p>To zaślepienie Judasza widać bardzo mocno. Nie dostrzega człowieka, ale materię. Biedny człowiek, bo w tym wszystkim pogrąża samego siebie. Choć jeszcze nie jest za późno.<br />
Ty też nie zwlekaj, „Dopóki walczysz &#8211; żyjesz &#8211; jesteś zwycięzcą. Walcz o bliskość z Jezusem.</p>
<h2><span style="color: #800000;">Wielki Wtorek, 31.03.2026</span></h2>
<h3><span style="color: #993300;">J 13,21-33.36-38</span></h3>
<p>Dzisiaj wielu Tobie współczesnych szuka, ale tak naprawdę nie wie czego i Kogo. Czy Ty szukasz Jego? Gdzie Go znajdziesz? W Kościele! Poza Chrystusem, poza Kościołem nie ma Zbawienia. Ci, którzy poznali i odrzucają Jezusa w Kościele, stają się poniekąd jak Judasz, zdrajcami. Po której stronie stajesz?</p>
<h2><span style="color: #800000;">Wielka Środa, 1.04.2026</span></h2>
<h3><span style="color: #993300;">Mt 26,14-25</span></h3>
<p>Pascha, czyli przejście. To już jutro zaczyna się Święte Triduum Paschalne. Bóg zaprasza Ciebie, abyś nie tylko był, ale byś przeszedł Je razem z Jezusem i uczniami. Obyś nie był po stronie Judasza.</p>
<h2><span style="color: #800000;">Wielki Czwartek, 2.04.2026</span></h2>
<h3><span style="color: #993300;">J 13, 1-15</span></h3>
<p>Zanurz się w Wodzie albo jeszcze inaczej. Pozwól, aby On wypełniał Ciebie każdego dnia w Eucharystii.</p>
<h2><span style="color: #800000;">Wielki Piątek, 3.04.2026</span></h2>
<h3><span style="color: #993300;">J 18,1-19,42</span></h3>
<p>„Pragnę”. Jezus pragnął się napić, a jednocześnie pragnie, abyś Ty pragnął Jego.</p>
<h2><span style="color: #800000;">Wielka Sobota, 4.04.2026 &#8211; Wigilia Paschalna</span></h2>
<h3><span style="color: #993300;">Mt 28,1-10</span></h3>
<p>Po zanurzeniu i ugaszeniu pragnienia Jego obecnością, słyszysz dzisiaj „wy się nie bójcie”. Wielu ludzi odrzucając Jezusa, boi się także samych siebie. A Ty!.. Czego się boisz?</p>
<p>Artykuł <a href="https://bractwoslowa.pl/rozwazania-ewangeliczne-od-29-marca-do-4-kwietnia-2026r-o-tytus-mariusz-boguszynski-ofm/">Rozważania ewangeliczne | od 29 marca do 4 kwietnia 2026r. &#8211; o. Tytus Mariusz Boguszyński OFM</a> pochodzi z serwisu <a href="https://bractwoslowa.pl">Bractwo Słowa Bożego</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Komentarze do czytań – WIELKI TYDZIEŃ &#124; od 29 marca do 4 kwietnia 2026r. &#8211; ks. Mateusz Wielgosz</title>
		<link>https://bractwoslowa.pl/komentarze-do-czytan-wielki-tydzien-od-29-marca-do-4-kwietnia-2026r-ks-mateusz-wielgosz/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Joanna Człapska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 28 Mar 2026 16:05:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Komentarz do codziennych czytań]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://bractwoslowa.pl/?p=21973</guid>

					<description><![CDATA[<p>&#160; Niedziela Palmowa, 29.03.2026 r. Ewangelia (procesja z palmami): Mt 21,1-11 Ewangelia, która wprowadza nas w ostatni tydzień ziemskiego życia Jezusa, przedstawia nam Go jako Króla. Rzeczywiście, jest witany z uwielbieniem, [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://bractwoslowa.pl/komentarze-do-czytan-wielki-tydzien-od-29-marca-do-4-kwietnia-2026r-ks-mateusz-wielgosz/">Komentarze do czytań – WIELKI TYDZIEŃ | od 29 marca do 4 kwietnia 2026r. &#8211; ks. Mateusz Wielgosz</a> pochodzi z serwisu <a href="https://bractwoslowa.pl">Bractwo Słowa Bożego</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong><p><style>
a { text-decoration: none; color: black }
a:link {  text-decoration: none; }
a:visited {text-decoration: none; }
a:active { text-decoration: none; }
a:hover { text-decoration: none; color: #0A1F55; }

h1,h2 { margin-top: 1.2em !important;
color: #333; font-weight: normal;}
h3 { color: h3 { color: #444;}
;}

div.respButton { float: left; width: 9%; padding: 5px 0px 25px 4%;}
@media only screen and (max-width: 500px) {  div.responsive2 {width: 9%; padding: 5px 0px 10px 4%; }
}
div.button {
  background-color: #ff9999;
  border-radius: 13px;
  color: white;
  padding: 5px 10px;
  text-align: center;
  text-decoration: none;
  display: inline-block;
  font-size: 11px;
  width: 125%;
}
div.button:hover {
  -webkit-box-shadow: 0px 0px 3px 0px rgba(123,123,123,1));
  -moz-box-shadow: 0px 0px 3px 0px rgba(123,123,123,1);
  box-shadow: 0px 0px 5px 0px #ff0000;
  font-weight: bold;
  color: white;
}
div.clearfix::after {
  content: "";
  clear: both;
  display: table;
}
</style></p>

<div class="respButton">
<div class="button"><a href="#ndz">Ndz</a></div>
</div>
<div class="respButton">
<div class="button"><a href="#pon">Pon</a></div>
</div>
<div class="respButton">
<div class="button"><a href="#wt">Wt</a></div>
</div>
<div class="respButton">
<div class="button"><a href="#sr">Śr</a></div>
</div>
<div class="respButton">
<div class="button"><a href="#czw">Czw</a></div>
</div>
<div class="respButton">
<div class="button"><a href="#pt">Pt</a></div>
</div>
<div class="respButton">
<div class="button"><a href="#sb">Sb</a></div>
</div>
<p>&nbsp;</p></strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p id="ndz"></p>
<h2><span style="color: #008000;"><strong><b>Niedziela</b></strong><strong><b> Palmowa</b></strong><strong><b>, 29.03.2026 r.</b></strong></span></h2>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Ewangelia (procesja z palmami): Mt 21,1-11</i></em></span></h3>
<p>Ewangelia, która wprowadza nas w ostatni tydzień ziemskiego życia Jezusa, przedstawia nam Go jako Króla. Rzeczywiście, jest witany z uwielbieniem, z czcią. Spełnia się obietnica starotestamentalna. A jednak pod koniec Ewangelii pojawiają się ludzie, którzy pytają, kim Jezus jest? Czy rzeczywiście nie wiedzieli? Czy może ich wyobrażenie o Jezusie nie pasowało im do tego, co widzieli na własne oczy? A może do tej pory nie odkryli, kim Jezus jest tak naprawdę, skoro mówią, że jest tylko prorokiem.</p>
<p>Niedziela Palmowa – to dzień w którym warto postawić sobie pytanie: Czy ja wiem, kto wjeżdża do tej Jerozolimy? Czy zdaję sobie sprawę, po co Jezus to robi? Dlaczego? A może bardziej – dla kogo to robi? I czy w tym Wielkim Tygodniu, który dzisiaj rozpoczynamy, chcę Jezusowi towarzyszyć, być przy Nim, w tej Jego ostatniej drodze?</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Pierwsze czytanie: Iz 50,4-7 </i></em></span></h3>
<p>Prorok Izajasz dyktuje nam dzisiaj bardzo piękne zdanie, które powinno być fundamentem życia każdego człowieka wiary. „Każdego rana pobudza me ucho, bym słuchał jak uczniowie”. Pierwsza rzecz, pierwsza myśl, jaka może towarzyszyć człowiekowi wierzącemu, to: co dzisiaj Pan chce mi powiedzieć? Chcę „nadstawić” moje ucho na Jego głos, głos Boga, który nieustannie chce mnie prowadzić, oświecać, umacniać.</p>
<p>Przed nami, co raz bliżej, Wigilia Paschalna, w czasie której odnowimy swoje przyrzeczenia chrzcielne – chcemy wyznać wiarę w Boga i wyrzec się zła. Ale żeby to uczynić, potrzeba nam właśnie wiary, wielkiej wiary, a ta bierze się ze słuchania Bożego Słowa, o czym mówi święty Paweł w Liście do Rzymian.</p>
<p>Pod koniec tego Wielkiego Postu warto zrobić sobie rachunek sumienia z tego, jak słuchaliśmy Bożego Słowa w tym czasie. Czy byliśmy podobni do Jezusa na pustyni z początku Postu, Jezusa rozmodlonego i zasłuchanego w Boże Słowo, czy może nie stworzyliśmy przestrzeni do tego, aby posłuchać swojego Stwórcy i Pana. Czy chcę, czy potrafię słuchać tego, co mówi mi Bóg?</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Psalm responsoryjny: Ps 22 (21),8-9.17-18a.19-20.23-24</i></em></span></h3>
<p>Początek psalmu, także jego refren, wydaje się nie zapowiadać zbyt dobrze. Człowiek jest opuszczony przez Boga – takie ma odczucie. Jest wyszydzany, zadaje się mu ból, odbierana jest mu szata. Ale warto ten psalm przeczytać do końca. Bo los człowieka się odmienia, Bóg wyzwala człowieka od śmierci, od cierpienia, od zła, od nieprzyjaciół. To pewien wzór przeżywania swojego życia wraz z Bogiem – Bogiem, który ostatecznie zawsze zwycięża, Jego miłość pokonuje to, co trudne, słabe, niemocne. Ważne, aby mimo przeszkód, nie tracić nadziei.</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Drugie czytanie: Flp 2,6-11</i></em></span></h3>
<p>Fragment Listu świętego Pawła do Filipian to tak zwany hymn o uniżeniu Chrystusa. Co więcej, to uniżenie, pokora samego Boga, objawia się w całej historii życia Jezusa. Pierwsze uniżenie to wejście w Tajemnicę Wcielenia – Boga stającego się człowiekiem. Stwórca zniża się do poziomu stworzenia. Ale jakby tego było mało, Jezus – Boży Syn – idzie jeszcze dalej w tym uniżeniu. Ponosi śmierć krzyżową, aby zbawić ludzkość, aby otworzyć niebo, aby raz na zawsze pokonać śmierć, grzech, szatana. Ale także po to, aby dać ludziom najwyższy dowód swojej miłości. Bo jeśli to, co Jezus zrobił na krzyżu, dla ludzi i za ludzi, człowieka nie przekona, to co go przekona?</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Ewangelia: Mt 26,14–27,66</i></em></span></h3>
<p>Dzisiejsza Ewangelia to opis Męki Jezusa według świętego Mateusza. Chyba najlepszym komentarzem do tego tekstu jest sam tekst. Jego powolna, uważa lektura, pozwala najlepiej oddać to, co niesie ze sobą to zbawcze wydarzenie. Przeczytać tę Ewangelię, skupiając się przede wszystkim na Nim – na Jezusie. Od momentu przygotowania Ostatniej Wieczerzy, przez dylematy i dramaty Apostołów – Piotra, Judasza, pozostałych – sąd, Piłat, odrzucenie przez ludzi i decyzja o ukrzyżowaniu. Warto znaleźć dzisiaj kilka minut, aby zatrzymać się nad tym Słowem – Ono samo do nas przemawia, bez dodatkowych komentarzy.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p id="pon"></p>
<h2><span style="color: #008000;"><strong><b>Wielki </b></strong><strong><b>Poniedziałek, 30.03.2026 r.</b></strong></span></h2>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Pierwsze czytanie: Iz 42,1-7</i></em></span></h3>
<p>Po co Jezus przyszedł na ziemię? Co było powodem Jego męki, śmierci i zmartwychwstania? Prorok Izajasz mówi dzisiaj: „Ja, Pan, powołałem Cię słusznie, ująłem Cię za rękę i ukształtowałem, ustanowiłem Cię przymierzem dla ludzi, światłością dla narodów, abyś otworzył oczy niewidomym, ażebyś z zamknięcia wypuścił jeńców, z więzienia tych, co mieszkają w ciemności”. Jezus przez swoją Paschę (śmierć i zmartwychwstanie) dokonał odkupienia ludzkości, wybawił ich od śmierci wiecznej, uwolnił ich od grzechu. Jak dzisiaj wygląda twoje nawracanie się, wychodzenie z grzechów, walka o czyste serce, o bycie przy Bogu? Czy „korzystasz” z tego, co zrobił – i nadal chce robić – dla ciebie Bóg?.</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Psalm responsoryjny: Ps 27,1.2.3.13-14</i></em></span></h3>
<p>Co robić w życiu? Jak żyć? Co jest wolą Bożą? Pewną podpowiedź mamy w dzisiejszym psalmie: „Pan moim światłem i zbawieniem moim”. Tym światłem jest nie tylko Bóg, ale także Jego słowo, o czym czytamy w innym psalmie: „Twoje słowo jest lampą dla moich stóp i światłem na mojej ścieżce” (Ps 119,105). Bóg przez swoje słowo chce prowadzić człowieka, dawać mu wskazówki, mówić do niego. Czy w Słowie Bożym szukasz prawdy, dobra, wskazówek, podpowiedzi od Boga? Co daje ci kontakt z Jego słowem?.</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Ewangelia: J 12,1-11</i></em></span></h3>
<p>Co to znaczy być przy Jezusie? Dzisiejsza Ewangelia pokazuje nam dwie osoby: Judasza i Marię. Judasz teoretycznie był bardzo blisko Jezusa – należał do grona Dwunastu Apostołów. Ale w praktyce, wcale nie był blisko Jezusa. Jego „odchodzenie” od Jezusa nie zaczęło się w momencie zdrady, o czym mówi dzisiejsza Ewangelia: „Powiedział zaś to nie dlatego, że dbał o biednych, ale ponieważ był złodziejem i mając trzos, wykradał to, co składano”. Maria natomiast daje Jezusowi coś bardzo cennego. Nie tylko olejek, ale Maria daje także samą siebie Jezusowi, co wyraża przez to, że ociera swoimi włosami stopy Jezusa. Wiara polega na tym, żeby być blisko Boga. Czy jesteś blisko Niego? Tak naprawdę? Jeśli tak, to jak to wyraża się w konkretach?</p>
<p>&nbsp;</p>
<p id="wt"></p>
<h2><span style="color: #008000;"><strong><b>W</b></strong><strong><b>ielki W</b></strong><strong><b>torek, 31.03.2026 r.</b></strong></span></h2>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Pierwsze czytanie: Iz 49,1-6</i></em></span></h3>
<p>To pierwsze czytanie mówi o powołaniu oraz o tym, że pragnieniem Boga jest to, aby Jego zbawienie dotarło do wszystkich ludzi, żeby każdy człowiek mógł dowiedzieć się o tej dobrej nowinie – Ewangelii. I to jest tak naprawdę zadanie Kościoła, pierwsze i pewnie najważniejsze. Aby przez nas – ludzi ochrzczonych – dobra nowina o Bogu mogła dotrzeć aż na krańce ziemi, zgodnie z poleceniem Jezusa, które zostawił swoim uczniom przed Wniebowstąpieniem. To jest nasze zadanie, nasza odpowiedzialność.</p>
<p>Czy wiesz, że przez twoje życie, twoje świadectwo, Bóg może chcieć dotrzeć do kogoś z Ewangelią, chce, aby ktoś się o Nim – Bogu – dowiedział, dzięki tobie?</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Psalm responsoryjny: Ps 71,1-2.3-4a.5-6b.15.17</i></em></span></h3>
<p>Psalmista ma w Bogu pełne oparcie oraz przewodnika, który towarzyszy mu od najmłodszych lat – co więcej, jest z nim od samego poczęcia. Bo Bóg jest miłośnikiem życia i każdego człowieka chce przez to życie prowadzić.</p>
<p>Czy wiesz, że Bóg chce być twoim Nauczycielem, to znaczy prowadzić cię przez życie, przez swoje słowo, przez wydarzenia, przez wskazówki, które chce ci dawać?</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Ewangelia: J 13,21-33.36-38</i></em></span></h3>
<p>Scena Ewangeliczna przedstawia pewien dramat. Ale nie chodzi tutaj tylko o los uczniów – Judasza czy Piotra. Chodzi o dramat, który rozgrywa się w życiu każdego człowieka wierzącego. Z jednej strony, bycie blisko Boga, chęć służenia Mu, miłości, wierności. I jednocześnie – grzech, słabość, niewierność, poleganie na sobie, swoich siłach. Ta Ewangelia pokazuje prawdę o ludzkiej grzeszności – mojej, osobistej, ale także grzeszności tego, kto jest obok.</p>
<p>Czy wiesz, że świadomość grzeszności jest czymś kluczowym w życiu – ona przypomina, że nie jesteś i wcale nie masz być idealny; że także człowiek, który jest obok ciebie, nie jest idealny, że do prawdziwego nawrócenia potrzebujesz Boga, ona pomaga żyć w prawdzie?</p>
<p>&nbsp;</p>
<p id="sr"></p>
<h2><span style="color: #008000;"><strong><b>Wielka </b></strong><strong><b>Środa, 01.04.2026 r.</b></strong></span></h2>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Pierwsze czytanie: Iz 50,4-9a</i></em></span></h3>
<p>„Każdego rana pobudza me ucho, bym słuchał jak uczniowie”. Takie słowa otrzymujemy od Pana Boga w ostatni dzień naszej wielkopostnej „pustyni” – rozważań Bożego Słowa. To zdanie zaprasza do tego, aby być w kontakcie z Bożym Słowem. Dlaczego? Bo z tego słowa rodzi się wiara: „Przeto wiara rodzi się z tego, co się słyszy, tym zaś, co się słyszy, jest słowo Chrystusa” (Rz 10,17). Te słowa dają życie wieczne: „Odpowiedział Mu Szymon Piotr: Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego” (J 6,68). Życie w oparciu o Słowo Boże – słuchanie go i wypełnianie – jest po prostu udane: „Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale” (Mt 7,24). Czy chcesz czytać, słuchać to słowo nadal? Co daje ci czytanie, słuchanie Bożego Słowa? Czy widzisz wpływ kontaktu ze słowem na twoje życie? Czy bardziej poznajesz Boga, siebie, ludzi, świat? Czy przybliżasz się do Boga?</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Psalm responsoryjny: Ps 69,8-10.21-22.31.33-34</i></em></span></h3>
<p>„Domieszali trucizny do mego pokarmu, a gdy byłem spragniony, poili mnie octem”. Te słowa psalmisty przypominają nam o tym, że nie wszystko i nie wszyscy, co jest/są w naszym życiu, jest dla nas dobre. Mądrość polega na tym, że wybieram to, co służy szczęściu, miłości, zbawieniu, a odrzucam to, co szczęście, miłość i zbawienie mi odbiera. Czy masz głęboką świadomość, że to od ciebie zależy, od twoich wyborów, jak wygląda, będzie wyglądało twoje życie? Czy ono będzie udane, czy też nie?</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Ewangelia: Mt 26,14-25</i></em></span></h3>
<p>„Gdzie chcesz, żebyśmy Ci przygotowali spożywanie Paschy? (…) Czas mój jest bliski; u ciebie urządzam Paschę z moimi uczniami. Uczniowie uczynili tak, jak im polecił Jezus, i przygotowali Paschę”. Trzy razy w dzisiejszej Ewangelii pojawia się słowo pascha. Co ono oznacza? Między innymi, jest nawiązaniem do wydarzenia Starego Testamentu, kiedy Izraelici, zanim zostali wyprowadzeni z niewoli, spożywali posiłek – paschę. Z tym posiłkiem wiązała się również kluczowa rola baranka, którego krew ocalała domowników od śmierci. Jezus również przechodzi paschę. On jest Barankiem, którego krew przelana na krzyżu, ocala od śmierci wiecznej, pokonuje śmierć, piekło, szatana, grzech. Sprawia, że człowiek może być rzeczywiście wolny od największej niewoli, którą jest grzech. Czy jesteś wdzięczny Bogu, za to co dla ciebie zrobił – Mękę, Śmierć, Zmartwychwstanie – i nadal robi?</p>
<p>&nbsp;</p>
<p id="czw"></p>
<h2><span style="color: #008000;"><strong><b>Wielki </b></strong><strong><b>Czwartek, 02.04.2026 r.</b></strong></span></h2>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Pierwsze czytanie: Wj 12,1-8.11-14</i></em></span></h3>
<p>Pierwsze czytanie opisuje jeden z ważniejszych momentów, o ile nie najważniejszy, w historii Izraela. Po ponad czterystu latach Naród Wybrany wychodzi z niewoli egipskiej. Wychodzi – będąc precyzyjnym – Bóg z tej niewoli ich wyciąga. Z tym wydarzeniem wiąże się wiele nadzwyczajnych zdarzeń. Jednym z nim jest polecenie Boga, aby krwią baranka pomazać drzwi domów – tak, aby anioł śmierci przechodzący przez Egipt nie przyniósł śmierci pierworodnych w rodzinach, których domy będą oznaczone krwią baranka.</p>
<p>Ten znak powinien przemówić także do nas, dzisiaj. Dlaczego? Bo tak jak krew baranka w Egipcie ocaliła od śmierci doczesnej, tak krew Jezusa – Baranka Bożego, który gładzi grzechy świata (tak o Jezusie mówi Jan Chrzciciel) – ocala nas, ludzi, od śmierci wiecznej, od wiecznego potępienia.</p>
<p>Czy jestem wdzięczny Bogu za to, co w Jezusie Chrystusie zrobił dla mnie, za to cierpienie, za tę krew przelaną na krzyżu, dla nas i dla naszego zbawienia?</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Psalm responsoryjny: Ps 116B,12-13.15-16bc.17-18</i></em></span></h3>
<p>Kielich w Biblii wskazuje na los, przeznaczenie człowieka. Czasami ten los jest nam trudno przyjąć, szczególnie wtedy, „gdy jest pod górkę”. Jezus był w podobnej sytuacji, wtedy, gdy modlił się w Ogrodzie Oliwnym. Prosił Ojca, aby zabrał od Niego Kielich Męki – ale ostatecznie poddał się woli Ojca, wiedząc, że Bóg z nawet najtrudniejszej sytuacji jest w stanie go wyprowadzić.</p>
<p>Czy potrafię zgodzić się na to, co mnie spotyka? Czy raczej buntuję się na mój los, historię mojego życia?</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Drugie czytanie: 1 Kor 11,23-26</i></em></span></h3>
<p>Słyszymy dzisiaj najstarszy opis ustanowienia Eucharystii. Jezus, który przez swoją krew, przez oddanie swojego ciała w ofierze krzyżowej, zawiera w imieniu ludzkości nowe przymierze z Bogiem, zerwane wcześniej przez grzech człowieka. Jezus, jedyny Sprawiedliwy, jest w stanie tego dokonać, składając doskonałą ofiarę ze swojego życia.</p>
<p>Jezus umożliwia nam powrót do Boga, zawsze wtedy, gdy przez grzech od Niego, od Boga, odejdziemy. Czy po grzechu jest w nas pragnienie powrotu do Boga, przez sakrament pokuty?</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Ewangelia: J 13,1-15</i></em></span></h3>
<p>W Ewangeliach synoptycznych (Mateusz, Marek, Łukasz) mamy opis ustanowienia Eucharystii. Tylko w Ewangelii Jana nie ma tych słów, które dzisiaj słyszymy w czasie Mszy Świętej: „Bierzcie i jedzcie…”, „Bierzcie i pijcie…”. W miejsce opisu ustanowienia Eucharystii Ewangelista Jan umieszcza opis obmycia nóg. Dlaczego?</p>
<p>Wyjaśnień jest wiele. Natomiast warto skupić się na tym, że gest umycia nóg w pewnym sensie jest tożsamy z Eucharystią. Dlaczego? Eucharystia jest znakiem miłości – oddanie siebie Jezusa, w całości, Bogu Ojcu i człowiekowi, który Ciało Chrystusa może przyjmować w Komunii Świętej. To znak doskonałej miłości Boga do człowieka. Gest umycia nóg, to nie tyle gest służby, ile właśnie miłości, uniżonej, pokornej. Jezus jest Sługą przez miłość. Co więcej, Jezus tym gestem daje przykład, wzór tego, że powinniśmy w tej służbie, w miłości Go naśladować. Eucharystia – dawanie życia, powinna być nie tylko jedną godziną w tygodniu, ale stylem naszego chrześcijańskiego życia.</p>
<p>Czy jestem człowiekiem Eucharystii? Czy potrafię dawać siebie braciom?</p>
<p>&nbsp;</p>
<p id="pt"></p>
<h2><span style="color: #008000;"><strong><b>Wielki </b></strong><strong><b>Piątek, 03.04.2026 r.</b></strong></span></h2>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Pierwsze czytanie: Iz 52,13–53,12</i></em></span></h3>
<p>Prorok Izajasz, nieprzypadkowo, jest nazywany piątym Ewangelistą. Jego Pieśni o Słudze Jahwe w sposób bardzo dokładny, można powiedzieć, namacalny, opisują to wszystko, co będzie działo się z Jezusem w czasie Jego męki.</p>
<p>Jednak czytając ten opis, umęczonego, udręczonego człowieka, i odnosząc go do Jezusa, nie chodzi w pierwszej kolejności o to, aby smucić się z powodu cierpienia Jezusa. Sam Jezus, w czasie Drogi Krzyżowej, spotykając płaczące niewiasty, odradza im ckliwe wzruszenie z powodu Jego cierpienia – zaprasza je, aby zasmuciły się z powodu ich grzechów, ich słabości.</p>
<p>Myśląc o Jezusie i Jego Męce, warto uświadamiać sobie przede wszystkim, z jakiego powodu Jezus cierpiał. Ta Męka to cena za grzech człowieka, cena naszego odkupienia.</p>
<p>Czy potrafimy w taki sposób patrzeć na mękę, cierpienie Jezusa?</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Psalm responsoryjny: Ps 31,2.6.12-13.15-16.17.25</i></em></span></h3>
<p>Niektórzy mówią, „jak trwoga to do Boga”. O tym mówi dzisiejszy psalm, w którym psalmista ucieka się do Boga, ufa Mu, wierzy, że w Jego ręce jest jego los, szczególnie wtedy, gdy doświadcza cierpienia.</p>
<p>Gdzie szukasz pomocy, gdy jest ci trudno? Czy kierujesz swoje myśli w stronę Boga? Czy wierzysz, że twoje życie jest w Jego rękach?</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Drugie czytanie: Hbr 4,14-16;5,7-9</i></em></span></h3>
<p>Autor Listu do Hebrajczyków zwraca uwagę, że Jezus jest Bogiem bardzo ludzkim. Dlaczego? Bo w swoim ziemskim życiu doświadczył tego wszystkiego, czego doświadcza każdy człowiek. Dzielił z ludzkością jej los, od pięknych, wspaniałych momentów, pełnych miłości, dobra, szczęścia, aż po te trudne chwile, opuszczenia, niezrozumienia, bólu, cierpienia, śmierci.</p>
<p>Czy wierzysz w takiego Boga – który naprawdę jest Bogiem bardzo bliskim?</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Ewangelia:</i></em> <em><i>J 18,1–19,42</i></em></span></h3>
<p>Dzisiejsza Ewangelia to opis Męki Jezusa według świętego Jana. Chyba najlepszym komentarzem do tego tekstu jest sam tekst. Jego powolna, uważa lektura, pozwala najlepiej oddać to, co niesie ze sobą to zbawcze wydarzenie. Przeczytać tę Ewangelię, skupiając się przede wszystkim na Nim – na Jezusie. Od momentu przygotowania Ostatniej Wieczerzy, przez dylematy i dramaty Apostołów – Piotra, Judasza, pozostałych – sąd, Piłat, odrzucenie przez ludzi i decyzja o ukrzyżowaniu. Warto znaleźć dzisiaj kilka minut, aby zatrzymać się nad tym Słowem – Ono samo do nas przemawia, bez dodatkowych komentarzy.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p id="sb"></p>
<h2><span style="color: #008000;"><strong><b>Wielka </b></strong><strong><b>Sobota, 04.04.20256 r.</b></strong></span></h2>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Czytanie (Ciemna Jutrznia – Wielka Sobota): Oz 6,1-2</i></em></span></h3>
<p>Fragment proroka Izajasza, który Kościół daje nam do słuchania w czasie porannej modlitwy Jutrznią, to zapowiedź dzieła, które dokona się w życiu Jezusa. Jego męka, śmierć i jednocześnie – zapowiedź powrotu do życia, życia wiecznego. Ale to nie wszystko. Bo musimy mieć świadomość, że to, co dokonało się w życiu Zbawiciela, dzięki wierze może dokonywać się również w naszym życiu. To przechodzenie ze śmierci do życia, z niewoli do wolności, z grzechu do miłości – to wszystko, dzięki Jezusowi i Jego łasce, może stawać się naszym udziałem. I na tym w rzeczywistości polega doświadczenie Paschy Jezusa.</p>
<p>Czy masz takie doświadczenie w swoim życiu wiary, kiedy Bóg przeprowadza Cię, z duchowej śmierci do życia w obfitości, w pełni łaski z Jezusem?</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Pierwsze czytanie: Rdz 1,1–2,2</i></em></span></h3>
<p>Początek Biblii – opis stworzenia świata, który ma uświadomić nam jedną z fundamentalnych prawd naszej wiary. To Bóg jest Stwórcą, a my jesteśmy stworzeniami, jako ludzie. Dobrze jest, jeśli nie chcemy zamieniać się z Bogiem miejscami, „bawić się” w Boga, przyjmować jego prerogatyw, bo jesteśmy zbyt słabi, krusi, aby tę rolę Boga przejmować. Czy jako stworzenie uznaję, dzięki wierze, swoją zależność, „zdrową podległość” wobec Stwórcy?</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Psalm responsoryjny: Ps 104, 1-2a.5-6.10 i 12.13-14b.24 i 35c</i></em></span></h3>
<p>Cały stworzony świat jest pieśnią pochwaloną na cześć Boga Stwórcy. Co więcej, jak mówi Księga Mądrości czy Apostoł Paweł – z piękna stworzonego świata możemy poznawać Stwórcę. Dar, jakim jest świat, może w sposób naturalny odnosić nas do Dawcy – Boga. Czy patrząc na stworzony świat, podziwiając Go, moje myśli biegną w stronę Stwórcy – Boga?</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Drugie czytanie: Rdz 22,1-18</i></em></span></h3>
<p>Historia Abrahama i Izaaka jest jedną wielką próbą. Próbą miłości, a dokładnie próbą hierarchii miłości. Abraham w tym wydarzeniu ma odpowiedzieć sobie na pytanie, kto jest dla niego najważniejszy – umiłowany, upragniony, wyczekiwany syn, czy Bóg, bez którego ani jego samego, ani syna na tym świecie by nie było. Czy coś lub ktoś jest dla mnie dzisiaj ważniejsze niż Bóg?</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Psalm responsoryjny: Ps 16, 5 i 8.9-10.11</i></em></span></h3>
<p>Bóg chce wskazywać człowiekowi ścieżkę życia. Przez słowo, przykazania, natchnienia, Bóg może stać się dla każdego i każdej z nas przewodnikiem po codziennych kolejach losu. Ważne pytanie – czy chcemy dać się Bogu prowadzić?</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Trzecie czytanie: Wj 14,15–15,1a</i></em></span></h3>
<p>Bóg wielokrotnie i na różne sposoby objawia się człowiekowi – także przez wydarzenia. Z pewnością jednym z takich momentów było przejście Izraelitów przez Morze Czerwone. Z jednej strony – głębia wód. Z drugiej – Egipcjanie, którzy zdecydowanie nie mieli dobrych zamiarów. W sytuacji bez wyjścia, to sam Bóg staje się wyjściem. Czy w sytuacjach granicznych potrafisz zaufać Panu?</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Psalm responsoryjny: Wj 15, 1b-2c.3-4.5-6.17-18</i></em></span></h3>
<p>Dziękczynienie Bogu jest kluczową postawą człowieka wiary. Ono zbliża nas do Boga i przede wszystkim, pozwala nam nazwać Boże działanie. Wskazać konkretny moment przyjścia Boga do nas. Czy potrafisz dziękować za konkretne sprawy w swoim życiu?</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Czwarte czytanie: Iz 54,4a.5-14</i></em></span></h3>
<p>Idea przymierza w Biblii – umowa między Bogiem a człowiekiem, narodem, wspólnotą. Jednak ta umowa nie jest typową zależnością. Ponieważ jedna strona – Bóg – zawsze temu przymierzu jest wierny, nawet wtedy, gdy brakuje wierności po stronie człowieka. Czy postawa Boga wobec ciebie jest dla ciebie szkołą wierności, mimo wszystko?</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Psalm responsoryjny: Ps 30, 2 i 4.5-6.11-12a i 13b</i></em></span></h3>
<p>Łaska Boga trwa przez całe życie. Ona podtrzymuje cały świat, podtrzymuje życie człowieka, sprawia, że człowiek staje się zdolny do miłości. Łaska – darmowy dar Boga, który można tylko przyjąć. O co ostatnio prosiłeś Pana Boga?</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Piąte czytanie: Iz 55,1-11</i></em></span></h3>
<p>Róże przymierza zawierał Bóg z ludźmi na przestrzeni wieków. Ale to ostateczne, wieczne i trwałe przymierze zostanie zawarte przez Jezusa Chrystusa, który w imieniu całej ludzkości stanie jako jedyny sprawiedliwy, czysty Baranek, w pełni uczciwy, oddając się w doskonałej ofierze Bogu. Tym samym, obie strony przymierza stają się doskonałe. Czy patrząc na doskonały wzór Jezusa, potrafię uznać swoją niedoskonałość?</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Psalm responsoryjny: Iz 12, 2.3 i 4bcd.5-6</i></em></span></h3>
<p>Dzieła Boga należy ogłaszać. Czy Bóg tego potrzebuje? Niekoniecznie. Ale jest to ważne dla „pokoleń”, aby każdy mógł o Bogu i jego dziełach usłyszeć. Czy stajesz się świadkiem żyjącego i działającego Boga?</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Szóste czytanie: Ba 3,9-15.32–4,4</i></em></span></h3>
<p>Bóg daje przykazania, które niosą ze sobą mądrość. Nie są one ciężarem, ale drogowskazem ku celowi, jakim jest niebo, zbawienie wieczne. Czy potrafisz w taki sposób patrzeć na przykazania i na ich mądrość?</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Psalm responsoryjny: Ps 19, 8-9.10-11</i></em></span></h3>
<p>Psalmista wychwala Boże Prawo, które jest cenniejsze nad złoto. Mimo że to Prawo jest tylko narzędziem, w nim zawarta jest Boża Mądrość, zdolna człowieka prowadzić przez codzienność życia. Z którymi z przykazań masz największą trudność, aby je zachować? Dlaczego akurat z tymi?</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Siódme czytanie: Ez 36,16-17a.18-28</i></em></span></h3>
<p>Bóg obiecuje człowiekowi nowe serce. To dar Boga. Człowiek sam z siebie nie jest zdolny do przemiany swojego serca. Ale z Bogiem – to jest możliwe. Czy współpracujesz z Bogiem, chcąc się nawrócić, czy polegasz tylko na swoich siłach?</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Psalm responsoryjny: Ps 42,2-3.5; Ps 43, 3.4</i></em></span></h3>
<p>Pragnienie Boga, które nosimy w sobie, tutaj na ziemi, nigdy nie będzie w pełni zaspokojone. To może prowadzić nas to nieustannego napełniania się Bożą łaską, ale także kierunkować nas na wieczność, gdzie w pełni, twarzą w twarz, będziemy oglądać Boże oblicze. Czy zdarza ci się myśleć o wieczności?</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Ósme czytanie: Rz 6,3-11</i></em></span></h3>
<p>Chrzest – zanurzenie w mękę, śmierć i zmartwychwstanie Pana. Jak te słowa rozumieć? Czy są dla ciebie tylko pustym sloganem, powtarzanym w kościołach całego świata? Czy szukasz w tych słowach głębi? Dać się przeniknąć przez Paschę Jezusa – być w pełni zanurzonym w Jego doświadczenie. Te dni, które przeżywamy, są najlepszą do tego okazją, aby zgłębiać tę prawdę wiary – dzielić z Jezusem całe swoje życie.</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Psalm responsoryjny: Ps 118, 1b-2.16-17.22-23</i></em></span></h3>
<p>Sługa Boży, ks. Franciszek Blachnicki mówił: „Piękny jest człowiek, który potrafi dziękować”. Piękny – czyli taki, który łączy w sobie prawdę i dobro. Wobec Paschy Pana – pozostaje tylko dziękczynienie i uwielbienie, chociaż i to nie wyrazi daru, jaki ofiaruje Jezus.</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Ewangelia: Mt 28,1-10</i></em></span></h3>
<p>Grób Jezusa jest dla nas ważny nie dlatego, że Jezus tam leżał. Grób Jezusa jest dla nas ważny dlatego, że jest pusty. Bo On – Jezus – żyje, jest i działa, tu i teraz. A więc, jako chrześcijanie, nie pozostaje nam nic innego – tylko tego Jezusa żyjącego po prostu szukać.</p>
<p>Artykuł <a href="https://bractwoslowa.pl/komentarze-do-czytan-wielki-tydzien-od-29-marca-do-4-kwietnia-2026r-ks-mateusz-wielgosz/">Komentarze do czytań – WIELKI TYDZIEŃ | od 29 marca do 4 kwietnia 2026r. &#8211; ks. Mateusz Wielgosz</a> pochodzi z serwisu <a href="https://bractwoslowa.pl">Bractwo Słowa Bożego</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Rozważania ewangeliczne &#124; od 22 do 28 marca 2026r. &#8211; ks. dr Jarosław Kwiatkowski</title>
		<link>https://bractwoslowa.pl/rozwazania-ewangeliczne-od-22-do-28-marca-2026r-ks-dr-jaroslaw-kwiatkowski/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Joanna Człapska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 21 Mar 2026 15:36:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Rozważania nad codzienną Ewangelią]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://bractwoslowa.pl/?p=21968</guid>

					<description><![CDATA[<p>V Niedziela Wielkiego Postu, 22.03.2026  J 11, 1-45 Preludium wielkich dni. To nie mógł być banalny znak. Musiało wydarzyć się coś, co przemówi do serc pełną mocą. Zanim więc tłum [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://bractwoslowa.pl/rozwazania-ewangeliczne-od-22-do-28-marca-2026r-ks-dr-jaroslaw-kwiatkowski/">Rozważania ewangeliczne | od 22 do 28 marca 2026r. &#8211; ks. dr Jarosław Kwiatkowski</a> pochodzi z serwisu <a href="https://bractwoslowa.pl">Bractwo Słowa Bożego</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h2><span style="color: #800000;"><strong><b>V Niedziela Wielkiego Postu</b></strong><strong><b>, 22.03.2026</b></strong><strong><b> </b></strong></span></h2>
<h3><span style="color: #993300;"><strong><b>J 11, 1-45</b></strong></span></h3>
<p>Preludium wielkich dni. To nie mógł być banalny znak. Musiało wydarzyć się coś, co przemówi do serc pełną mocą. Zanim więc tłum zacznie śpiewać „Hosanna”; zanim chleb się zadziwi, że stał się Ciałem Boga; zanim przyjdzie wołanie „Ukrzyżuj” i westchnienie „Wykonało się”; zanim przyjdą do grobu trzy Marie, i okaże się, że szukają Żyjącego wśród umarłych; zanim stanie się to wszystko, On sam, Bóg – Przyjaciel człowieka, staje nad grobem tego, którego miłował. Właśnie tak okazuje się, że są choroby, które nie zmierzają ku śmierci, nawet jeśli kończą się złożeniem ciała do grobu. Właśnie tak Syn Boży zostaje otoczony chwałą. Bóg nigdy nie przychodzi za późno. On zawsze pojawia się w czasie odpowiednim, aby ludzie zrozumieli, że dla Niego nie ma nic niemożliwego. Przychodząc prosi tylko o jedno – żeby Mu uwierzyć. To wiara wyprowadza umarłych z grobu. To zaufanie Żyjącemu rozwiązuje pęta śmierci. To nadzieja pokładana w Tym, który Jest, pozwala przezwyciężyć najbardziej przygniatające poczucie nicości i pustki. A więc – na Słowo Pana usuńmy kamień z serca, i spróbujmy powtórzyć za Martą: „Panie, ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat.”</p>
<p><strong><b> </b></strong></p>
<h2><span style="color: #800000;"><strong><b>Poniedziałek, 2</b></strong><strong><b>3.03.2026</b></strong><strong><b> </b></strong></span></h2>
<h3><span style="color: #993300;"><strong><b>J 8, 1-11</b></strong></span></h3>
<p>Miłosierdzie, mówią święci, to wydobywanie dobra spod pokładów zła. To znaczy najpierw, że może się zdarzyć, że zło będzie górą. Grzech może być pierwszym, co zobaczy człowiek w człowieku. Do dobra trzeba się będzie dopiero „dokopać”, wędrując w głąb. Łatwiej zatrzymać się na powierzchni, zwłaszcza, kiedy kogoś się złapało na gorącym uczynku. Dla urzędowo sprawiedliwych łowców cudzołożnic sprawa była jasna. Oto odkryli i doprowadzili przed oblicze Prawa jeszcze jedną grzesznicę. To, że mężczyzna im pewnie uciekł, w tej chwili nie było takie ważne. Tak naprawdę nie chodziło im ani o Prawo ani o sprawiedliwość, tylko o własny interes, ale to miało okazać się z czasem. Sąd miał wydać Rabbi z Nazaretu, dla którego cudzołożnica miała być pułapką – nie dla ciała oczywiście, aż tak gruboskórni nie byli. Miała uwięzić Rabbiego w Jego własnych słowach. Nie spodziewali się, jak głęboko sięga spojrzenie Mistrza z Nazaretu. Potrafił spojrzeć na kobietę, i zobaczyć pod pokładami grzechu jej dobro. Potrafił spojrzeć na nich, i pod pozorami świętości i prawości zobaczyć głębię ich obłudy i nieczystość ich zamiarów. Wystarczyło jedno zdanie. Wyrok. „Kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamień”. Nie musiał nic więcej mówić. Wszystko było zgodnie z Prawem. Wszystko było zgodnie z prawdą. Pisał palcem po ziemi, a wiatr zabierał ze sobą wypisywane kolejno imiona i grzechy… Zostało tylko jedno: uzdrowić miłosierdziem serce, co stało przed Nim w nagiej prawdzie o swojej słabości… „Gdzie oni są, kobieto? Nikt cię nie potępił? I Ja ciebie nie potępiam. Idź i odtąd już nie grzesz.”</p>
<p><strong><b> </b></strong></p>
<h2><span style="color: #800000;"><strong><b>Wtorek, 24</b></strong><strong><b>.03.2026</b></strong></span></h2>
<h3><span style="color: #993300;"><strong><b>J 8, 21-30</b></strong></span></h3>
<p>Kolejna potyczka na słowa. Kolejna odsłona gry o prawdę. Kolejne zmaganie o ocalenie serc, które chociaż tak bardzo zapatrzone  w Święte Litery, to tak bardzo zaślepione na działanie Świętego Ducha. Nie mogą iść do źródła Życia ludzie, którzy karmią się każdego dnia nienawiścią – chlebem śmierci. Nie sięgną nieba serca, które przyciąga całą sobą ulotna chwała ziemi. Dopóki nie otworzą oczu, i nie zobaczą, że oto Ten, który Jest stoi pośród nich, będą ofiarami pełzającego w ciemnościach ojca kłamstwa. Już niedługo wywyższą Go. Jeszcze nie zdają sobie sprawy z tego, jakie to będzie wywyższenie. Kiedy jednak wszystko się wykona, i uniosą w górę Ciało Jezusa rozpięte na krzyżu, wówczas podniosą most między Niebem i ziemią: Boga, który wydał się w ręce ludzi. I jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak oni uniosą znak ocalenia dla wszystkich ofiar kąsającego podstępnie zła. I niektórzy zrozumieją, kiedy będą patrzeć na Tego, którego przebodli. I wielu uwierzy w Niego.</p>
<p><strong><b> </b></strong></p>
<h2><span style="color: #800000;"><strong><b>Środa, 25</b></strong><strong><b>.03.2026</b></strong><strong><b> – uroczystość Zwiastowania Pańskiego </b></strong></span></h2>
<h3><span style="color: #993300;"><strong><b>Łk 1, 26-38</b></strong></span></h3>
<p>Wielkopostny fiolet przecina promień światła. Wszystko jakby wraca do początku. Historia Boga, który nie skorzystał ze sposobności, żeby w spokoju korzystać z dobrodziejstw wieczności, lecz ogołocił samego siebie, przyjął postać Sługi i stał się podobnym do ludzi, zatacza swoiste koło. Zanim staniemy na Golgocie, wędrujemy jeszcze raz do Nazaretu i czerpiemy ze źródła wiary Niepokalanej Matki Pana. To Ona pierwsza z ludzi powiedziała: „Niech mi się stanie według Słowa Twego”, i zrobiła to w taki sposób, że nawet Anioł nie potrzebował już więcej słów. To Ona zaufała tak bardzo, że nawet kiedy pod krzyżem stała, w sercu brzmiało jej Słowo: błogosławiona jesteś, Ty, która zostałaś napełniona łaską. Pan jest z Tobą. Jak bardzo potrzebowała tej pewności, że Pan jest z nią wtedy, na początku drogi, w chwili, gdy Słowo Ciałem się stać miało. Jak bardzo potrzebowała tej pewności, że Pan jest z nią, kiedy Ciało aż do końca Słowo wypełniało… Fiat, Magnificat i Stabat splecione w jedno w czasie fioletu, w czasie łaski, w czasie wcielenia miłosierdzia w krzyż.</p>
<p>Maryjo, uproś tę łaskę, aby w czasie próby, w czasie pytań bez odpowiedzi, w czasie, w którym dzieją się sprawy przekraczające wyobraźnię ludzi i aniołów, nie zwątpić, ale powtórzyć za Tobą, razem z Tobą: „Niech się stanie według Słowa Twego”.</p>
<p><strong><b> </b></strong></p>
<h2><span style="color: #800000;"><strong><b>Czwartek, 26</b></strong><strong><b>.03.2026</b></strong><strong><b> </b></strong></span></h2>
<h3><span style="color: #993300;"><strong><b>J 8, 51-59</b></strong></span></h3>
<p>Bóg robi ludziom małej wiary test na ojcostwo ich słów. Ludzie małej wiary myślą, że są właścicielami Boga i Jego spraw. Pogodzili się z faktem, że są śmiertelni, chociaż byli dziećmi wiary Abrahama &#8211; człowieka, którego wiara sięgała serca nieśmiertelności. Zobaczył ojciec Abraham dzień chwały Syna Człowieczego i ucieszył się. Zobaczyli Syna Bożego ci, którzy nazywali Abrahama ojcem, i porwali za kamienie… Jak bardzo smutna przemiana serc. Oto dzieci nie potrafią obudzić w sobie nawet śladu wiary, miłości, zaufania ojca. Prawda stoi wobec nich. Jezus nie może kłamać – zaprzeczyłby sam sobie. Jego obecność i Jego słowa obnażyły smutną rzeczywistość. Okazało się, że potomkowie człowieka, który nie licząc lat, uwierzył Bogu, że nigdy nie jest za późno na ojcostwo, sami potrafią liczyć tylko do „pięćdziesięciu”: nie potrafią przekroczyć granicy praw i obyczajów, które sami sobie narzucili, nazywając wolą Bożą to, co nie miało z Bogiem nic wspólnego. Ucieszył się Ojciec Abraham widząc Boga, który doprowadza do końca swe dzieło i wypełnia największą z obietnic – przyrzeczenie ocalenia ludzi. Zapłakał Ojciec Abraham, kiedy zobaczył swoich synów, jak bardzo zatwardziałe są ich serca i jak bardzo nieskore do wiary…</p>
<p><strong><b> </b></strong></p>
<h2><span style="color: #800000;"><strong><b>Piątek, 27</b></strong><strong><b>.03.2026</b></strong></span></h2>
<h3><span style="color: #993300;"><strong><b>J 10, 31-42</b></strong></span></h3>
<p>Jak łatwo ludziom przychodzi gotowość do kamienowania, kiedy dzieje się coś, czego się nie spodziewali, kiedy padają słowa, których nie rozumieją. Kiedy Bóg lub ludzie w Imię Boga działają inaczej, niż to sobie pozostali wyobrażają, wówczas należy rozesłać komunikat o gęsto i nisko przelatujących słowach i niebezpiecznych przedmiotach, mogących odebrać życie. Okazuje się, że nawet dobre czyny mogą stać się tytułem oskarżenia. Nawet dojście do prawdy nie prowadzi do jej przyjęcia. Jezusowi słuchacze i obserwatorzy zrozumieli, że, jeśli przyjmą Jego słowa i czyny za prawdę, to mają przed sobą Boga. Widzieli jednak tylko Człowieka. I nie mogli przekroczyć niewidzialnej granicy. Nie poznali Miłości z dzieł miłości. Nie poznali Prawdy ze słów prawdy. Nie otworzyli oczu na Światło, chociaż mieli Płomień przed swymi oczyma. Łatwiej sięgnąć po kamienie niż przyjąć do wiadomości, że Bóg mógł się tak bardzo zakochać w człowieku, że dla ocalenia stworzenia Stwórca był gotowy przyjąć śmiertelność na siebie…</p>
<p><strong><b> </b></strong></p>
<h2><span style="color: #800000;"><strong><b>Sobota, 2</b></strong><strong><b>8.03.206</b></strong><strong><b> </b></strong></span></h2>
<h3><span style="color: #993300;"><strong><b>J 11, 45-57</b></strong></span></h3>
<p>Jak bardzo zdominowane przez strach musiały być serca tych „świętych mężów” zasiadających w Świętej Radzie Ludu Wybranego. Nie wiedzieli już, czego bać się bardziej. Bali się utraty rządu dusz. Jeszcze bardziej bali się utraty wpływów ze świątyni. Najbardziej bali się śmierci, chociaż cali byli w niej zanurzeni. Wreszcie stojący na ich czele wydał wyrok, nieświadomy nawet, że oto spełnia się Słowo: „Lepiej, żeby jeden umarł za naród.” Niech spadnie na Niego chłosta zbawienna dla nas wszystkich. Niech Jego rany staną się dla wszystkich ocaleniem. Zaprowadzony zostanie jak baranek w dzień Paschy na ofiarę, i nie otworzy swoich ust, i przyjmie niesprawiedliwy wyrok, i policzony będzie między przestępcami. Tak rozproszone dzieci Boże zgromadzą się w jedno. Wyrok już wydany. Niech tylko przyjdzie na święto. Wtedy wszystko się wykona. Nie doczytali nie usłyszeli w Słowie tylko jednego: że oto kiedy Sługa wyda się w ręce ludzi, dni swe przedłuży i śmierć nie będzie miała już władzy ani nad Nim, ani nad tymi, którzy pójdą za Nim Jego śladami.</p>
<p>Artykuł <a href="https://bractwoslowa.pl/rozwazania-ewangeliczne-od-22-do-28-marca-2026r-ks-dr-jaroslaw-kwiatkowski/">Rozważania ewangeliczne | od 22 do 28 marca 2026r. &#8211; ks. dr Jarosław Kwiatkowski</a> pochodzi z serwisu <a href="https://bractwoslowa.pl">Bractwo Słowa Bożego</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Komentarze do czytań – V TYDZIEŃ WIELKIEGO POSTU &#124; od 22 do 28 marca 2026r. &#8211; ks. Mateusz Mickiewicz</title>
		<link>https://bractwoslowa.pl/komentarze-do-czytan-v-tydzien-wielkiego-postu-od-22-do-28-marca-2026r-ks-mateusz-mickiewicz/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Joanna Człapska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 21 Mar 2026 15:35:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Komentarz do codziennych czytań]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://bractwoslowa.pl/?p=21971</guid>

					<description><![CDATA[<p>&#160; V Niedziela Wielkiego Postu, 22.03.2026 r. Pierwsze czytanie: Ez 37, 12-14 Bardzo przejmujący jest ostatni moment liturgii pogrzebu, kiedy trumna z ciałem zmarłej osoby jest spuszczana do grobu, a następnie [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://bractwoslowa.pl/komentarze-do-czytan-v-tydzien-wielkiego-postu-od-22-do-28-marca-2026r-ks-mateusz-mickiewicz/">Komentarze do czytań – V TYDZIEŃ WIELKIEGO POSTU | od 22 do 28 marca 2026r. &#8211; ks. Mateusz Mickiewicz</a> pochodzi z serwisu <a href="https://bractwoslowa.pl">Bractwo Słowa Bożego</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong><p><style>
a { text-decoration: none; color: black }
a:link {  text-decoration: none; }
a:visited {text-decoration: none; }
a:active { text-decoration: none; }
a:hover { text-decoration: none; color: #0A1F55; }

h1,h2 { margin-top: 1.2em !important;
color: #333; font-weight: normal;}
h3 { color: h3 { color: #444;}
;}

div.respButton { float: left; width: 9%; padding: 5px 0px 25px 4%;}
@media only screen and (max-width: 500px) {  div.responsive2 {width: 9%; padding: 5px 0px 10px 4%; }
}
div.button {
  background-color: #ff9999;
  border-radius: 13px;
  color: white;
  padding: 5px 10px;
  text-align: center;
  text-decoration: none;
  display: inline-block;
  font-size: 11px;
  width: 125%;
}
div.button:hover {
  -webkit-box-shadow: 0px 0px 3px 0px rgba(123,123,123,1));
  -moz-box-shadow: 0px 0px 3px 0px rgba(123,123,123,1);
  box-shadow: 0px 0px 5px 0px #ff0000;
  font-weight: bold;
  color: white;
}
div.clearfix::after {
  content: "";
  clear: both;
  display: table;
}
</style></p>

<div class="respButton">
<div class="button"><a href="#ndz">Ndz</a></div>
</div>
<div class="respButton">
<div class="button"><a href="#pon">Pon</a></div>
</div>
<div class="respButton">
<div class="button"><a href="#wt">Wt</a></div>
</div>
<div class="respButton">
<div class="button"><a href="#sr">Śr</a></div>
</div>
<div class="respButton">
<div class="button"><a href="#czw">Czw</a></div>
</div>
<div class="respButton">
<div class="button"><a href="#pt">Pt</a></div>
</div>
<div class="respButton">
<div class="button"><a href="#sb">Sb</a></div>
</div>
<p>&nbsp;</p></strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p id="ndz"></p>
<h2><span style="color: #008000;"><strong><b>V </b></strong><strong><b>Niedziela</b></strong><strong><b> Wielkiego Postu</b></strong><strong><b>, 22.03.2026 r.</b></strong></span></h2>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Pierwsze czytanie</i></em><em>: Ez 37, 12-14</em></span></h3>
<p>Bardzo przejmujący jest ostatni moment liturgii pogrzebu, kiedy trumna z ciałem zmarłej osoby jest spuszczana do grobu, a następnie zamurowuje się, zamyka jej grób. Najczęściej towarzyszy tej chwili modlitwa, ale też przejmująca cisza i łzy. Bo po ludzku nie możemy już więcej nic zrobić.</p>
<p>Jednak dzisiejsze słowo proroka Ezechiela ogłasza nam na nowo, jaka jest perspektywa wiary, i zapowiada: „Oto otwieram wasze groby”. Jezus Chrystus przez swoją śmierć pokonał śmierć naszą, nie tak, że już nie umieramy, ale tak, że śmierć i grób nie są już nigdy końcem. „Wierzę w ciała zmartwychwstanie, żywot wieczny” – to znaczy, że jako chrześcijanin nie mam przed sobą perspektywy nicości i rozkładu, ale ostatecznie – pełnię radości i szczęścia, przeżywane w uwielbionym i odnowionym człowieczeństwie.</p>
<p>Starotestamentalny Ezechiel, będący razem ze swoimi braćmi i siostrami na wygnaniu w Babilonii w VI wieku przed Chrystusem, chwilę przed dzisiejszym fragmentem widzi dolinę zeschłych kości – obraz całkowitej rozpaczy obumarłego duchowo narodu Izraela. Ale mocą Ducha Bożego dokonuje się cudowne, powszechne podniesienie do życia, wskrzeszenie, które zeschłe kości czyni znów ludźmi, i to ludźmi wypełnionymi duchem Boga.</p>
<p>Jako ochrzczeni zostaliśmy włączeni w śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa – jeśli pójdziemy Jego drogą, do końca naszego życia, zmartwychwstaniemy z Nim nie do potępienia, ale do życia w niebie. Po drugie, dziś na nowo ma w nas dokonać się zmartwychwstanie duchowe – porzućmy dolinę grzechu, i przez szczerą spowiedź przygotujmy się do Świąt Paschalnych.</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em>Psalm responsoryjny:</em> <em>Ps 130 (129), 1b-2. 3-4. 5-7a. </em><em>7b-8</em></span></h3>
<p>„Bardziej niż strażnicy poranka, niech Izrael wygląda Pana”. Każdy, kto kiedyś stał na nocnej warcie, może jako harcerz, wie, że nie jest to łatwe zadanie. Ale pewność, że świt nadejdzie, dodaje siły w czuwaniu. Podobnie, kiedy decydujemy się na modlitwę nocą, jak choćby adoracja Najświętszego Sakramentu podczas zbliżającego się Triduum Paschalnego. Trudne bywają wolno płynące minuty, ale każda z nich jakby stopniowo rozjaśnia nasze serce, czyni naszą duszę mocniejszą, dzięki łasce Pana.</p>
<p>Psalm 130, <em><i>De profundis</i></em>, to przejmujące wołanie człowieka, który zwraca się do Boga z głębokości, czyli z otchłani, z Szeolu, z krainy umarłych, a więc z największej ciemności, gdzie nie dociera już żadne światło. Dlatego też Kościół modli się tym psalmem za zmarłych, w liturgii pogrzebowej, wołając o Boże miłosierdzie dla dusz czyśćcowych, które same już nie mogą sobie pomóc.</p>
<p>Czy w takim stanie ducha powinniśmy się w ogóle modlić? Cała Księga Psalmów jest dla nas zawsze bezpiecznym przewodnikiem modlitwy, i skoro psalmista taki stan ducha przeżywa, to i w takim stanie ducha trzeba wołać do Pana Boga. Co więcej – właśnie wtedy jeszcze mocniej trzeba wołać, nie pozwolić, by ciemności miały ostatnie słowo.</p>
<p>Jest ciemność mistyków, którzy tęsknią za Bogiem, odczuwają jakby Jego nieobecność, choć On właśnie wtedy jest bardzo, bardzo blisko nich. Ale jest też ciemność, która jest zła i straszna, i o niej przede wszystkim mówi psalmista – to ciemność grzechu. Kiedy uświadamiamy sobie nasz grzech i winę, naszą duchową biedę, nasze braki, nie skupiajmy się na nich, ale wołajmy do Ojca pełnego miłosierdzia i wszelkiej pociechy. Bądźmy jak strażnicy wobec własnych dusz, którzy już w środku nocy wyczekują świtu poranka. A w spowiedzi świętej odnajdźmy na nowo duchowe zmartwychwstanie. Święta już blisko.</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em>Drugie czytanie: Rz 8, 8-11</em></span></h3>
<p>Kiedy wchodzimy do kościoła, czy to przed Mszą świętą, czy po prostu na chwilę osobistej modlitwy, jakoś automatycznie porusza nas świętość miejsca. Tu jest obecny Bóg. Chciałoby się nieraz zawołać, jak patriarcha Jakub: „Prawdziwie jest to dom Boga i brama do nieba!” (Rdz 28, 17).</p>
<p>Święty Paweł przypomina nam dzisiaj, że to my jesteśmy świątynią Ducha Świętego. We chrzcie świętym – a to właśnie do odnowienia przyrzeczeń chrztu przygotowuje nas coraz mocniej Wielki Post – przestaliśmy być już jedynie dziećmi naszych rodziców, ale staliśmy się przez łaskę dziećmi Boga. Odtąd to my jesteśmy świątynią Boga, w której On przebywa, choć nadal potrzebujemy – będąc jeszcze na ziemi – widzialnych świąt, widzialnego kultu, który nam o tym przypomina</p>
<p>W najgłębszej istocie każdego człowieka, nawet nieochrzczonego, jest już obecność Boża – gdyby Bóg nie podtrzymywał nas w istnieniu, po prostu by nas nie było. On jest jedynym, który istnieje zawsze i daje istnienie wszystkiemu. Ale od momentu chrztu świętego Bóg żyje w nas na nowy sposób: staliśmy się uczestnikami życia Trójcy Przenajświętszej – Ojca, Syna i Ducha Świętego, i odtąd możemy poznawać i kochać Boga, bo On sam nam to umożliwia. Możemy wzrastać w szczerej, serdecznej, przyjaznej relacji z Bogiem, bo On żyje w nas. To jest radość człowieka, który żyje w łasce uświęcającej, czyli w stanie, który jest stanem zdrowia dla duszy. Jeśli jednak przez grzech śmiertelny utracimy łaskę uświęcającą, trzeba tak szybko jak to możliwe z pokorą wracać do miłosiernego Boga, aby Duch Święty znów kierował naszymi myślami, czynami i słowami.</p>
<p>Jest jeszcze jedna obietnica, którą przypomina nam Apostoł Paweł – ten, kto otrzymał Ducha Świętego, nosi w sobie jednocześnie zasadę nowego życia i zmartwychwstania. Chrzest święty to nie tylko początek więzi z Bogiem i Kościołem tu na ziemi. Jak uczy Katechizm Kościoła Katolickiego: „Wierzymy mocno i mamy nadzieję, że jak Chrystus prawdziwie zmartwychwstał i żyje na zawsze, tak również sprawiedliwi po śmierci będą żyć na zawsze z Chrystusem Zmartwychwstałym i że On wskrzesi ich w dniu ostatecznym. Nasze zmartwychwstanie, podobnie jak zmartwychwstanie Chrystusa, będzie dziełem Trójcy Świętej (…)” (KKK 989).</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em>Ewangelia:</em> <em>J 11, 1-45</em></span></h3>
<p>Dzisiejsza Ewangelia to kolejna z wielkich katechez chrzcielnych. Jezus objawia się jako Ten, który ma władzę także nad śmiercią. Wskrzeszenie Łazarza, które było przecież przywróceniem do ziemskiego życia, na jakiś ograniczony czas, jest zapowiedzią zmartwychwstania samego Jezusa ze śmierci do życia wiecznego, którego dokona On własną mocą.</p>
<p>Każdy z nas, ochrzczonych, jest włączony w śmierć i zmartwychwstanie Jezusa – to znaczy, że nosimy w sobie zadatek, obietnicę, nadzieję życia wiecznego. Co więcej, ze stanu duchowej śmierci, a więc grzechu, może nas dźwigać ciągle na nowo tylko moc Jezusa.</p>
<p>Zadziwia nas w dzisiejszej Ewangelii postawa Jezusa wobec własnego przyjaciela, Łazarza, którego miłował: „Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał”. To krótkie zdanie, ale wypełnienie tego wersetu w naszym życiu nieraz dłuży się niemiłosiernie. To wszystkie momenty pozornej nieobecności Boga w naszym życiu, choć przecież On nigdy nas nie opuszcza. To wszystkie momenty, kiedy to, co przeżywamy, wydaje się nie mieć sensu, chylić ku upadkowi, ku coraz większej ciemności.</p>
<p>A jednak w niezgłębionej tajemnicy Bożej Opatrzności także te chwile nie wymykają się Bogu spod kontroli. Nie wiemy do końca, dlaczego tak jest. Ale w tych najtrudniejszych chwilach, zamiast popaść w rozpacz i zniechęcenie, możemy jakby całym sobą oddać się, powierzyć w ramiona Ojca. On wie, On zna czas. Mamy chodzić w świetle, a nie w nocy, czyli zawsze szukać obecności Jezusa, także wtedy, gdy zaprasza nas do zjednoczenia się z Jego krzyżem, śmiercią i grobem. Wielki Piątek i Wielka Sobota to nieraz nie tylko dwa dni w roku. Jezus Chrystus jest wszechmocny, to znaczy może nie tylko zapobiegać, ale także czynić większe dzieła nawet wtedy, gdy coś się po ludzku zawaliło.</p>
<p>„Brat twój zmartwychwstanie” – Jezus obiecuje nie tylko nasze zmartwychwstanie do życia wiecznego, ale także to, że możliwe jest, w każdej chwili, jeśli tylko damy się podnieść Bogu – duchowe zmartwychwstanie. To przebudzenie się do życia z Jezusem, Panem życia i śmierci. „JA jestem zmartwychwstanie i życie” – to nie tylko znaczy, że Jezus zmartwychwstanie, i że będzie żył, ale że On jest zasadą, początkiem, źródłem życia i Panem życia, bo On jest Tym, który Jest (por. Wj 3, 14), jak niegdyś, pod figurą płonącego krzewu, tajemniczo objawił się Mojżeszowi.</p>
<p>Każdą i każdego z nas pyta dziś Jezus: „Wierzysz w to?”. Wielki Post o tyle będzie owocny, o ile szczerze otworzymy każdy nasz brak wiary przed Jezusem, pokornie prosząc, aby nas podźwignął z tego, co jest naszym grzechem, niewiarą, naszym grobem, aby ożywił w nas gorliwą, szczerą wiarę.</p>
<p>„Usuńcie kamień!” – mówi i do nas Pan. Usuń to, co zamyka cię na moje działanie, zobacz, gdzie zgubiłeś wiarę we Mnie, gdzie wkradł się smutek i rozpacz, zamiast ufności. Poleć mi także tych, którzy są w takim stanie pogrążeni – których znasz, i których nie znasz.</p>
<p>I wreszcie, modlitwa Jezusa: „Ojcze, dziękuję Ci, że mnie wysłuchałeś”. Tak woła nasz Pan, kiedy wszyscy są jeszcze pogrążeni w żałobie, a rozkładające się już ciało Łazarza leży w grobie. Wejść w taką modlitwę Jezusa, to żyć w pełni łaską chrztu, a więc ufać, że Ojciec jest wszechmocny, że tam, gdzie inni widzą tylko śmierć i rozkład, chrześcijanin widzi nadzieję na nowe życie, które może sprawić Bóg.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p id="pon"></p>
<h2><span style="color: #008000;"><strong><b>Poniedziałek, 23.03.2026</b></strong></span></h2>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Pierwsze czytanie</i></em><em>: Dn 13, 41-62</em></span></h3>
<p>Każdy z nas, kto kiedykolwiek został fałszywie oskarżony – w mniejszej czy większej społeczności &#8211; wie, jak bolesne to doświadczenie. W osobistej modlitwie słowem Bożym warto dziś zaprosić Pana Boga do tych miejsc serca, które jeszcze jakoś nas bolą. Warto też polecić Panu tych, których fałszywy osąd, pomimo oczyszczenia z zarzutów, trwale pozbawił dobrego imienia.</p>
<p>Dzisiejsze słowo niesie ze sobą bardzo wyraźne treści moralne dla naszego życia chrześcijańskiego. Zwróćmy uwagę na dwie z nich.</p>
<p>Po pierwsze, sama starość czy piastowanie zacnego urzędu nie oznacza, że dany człowiek jest cnotliwy i święty. Dopiero co poślubiona Jojakimowi Zuzanna, bardzo piękna i żyjąca w bojaźni Bożej, miała czyste serce i daleka była od popełnienia cudzołóstwa. Daniel, w którym Bóg wzbudził świętego ducha, okazał się prorokiem mężnym i cieszącym się przywilejem starszeństwa pomimo swojego młodego wieku. Natomiast dwaj sędziowie – oskarżyciele Zuzanny, zestarzeli się w przewrotności i mieli serca zepsute przez uleganie żądzom ciała. Jak uczy Księga Mądrości: „sędziwością u ludzi jest mądrość, a miarą starości &#8211; życie nieskalane” (Mdr 4, 9). I dzisiaj jest wielu szlachetnych i świętych młodych ludzi.</p>
<p>Po drugie, nawrócenia i pracy nad uporządkowaniem naszego serca nie wolno nam odkładać na później. To z serca, z nieuporządkowanych myśli i pragnień, rodzą się potem widoczne grzechy (por. Mk 7,20n). Kolejny Wielki Post może się nam już nie zdarzyć.</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em>Psalm responsoryjny: Ps 23, 1b-3a. </em><em>3b-4. 5. 6</em></span></h3>
<p>Łatwo jest ufać Dobremu Pasterzowi, kiedy nasze życie przypomina zielone pastwiska. Kiedy odpoczywamy przy czystych, bezpiecznych źródłach Jego słowa, w ciszy modlitwy i adoracji. Kiedy nasze życie układa się dobrze.</p>
<p>O wiele trudniej, gdy pomimo wierności Panu Bogu, spotyka nas jakaś niesprawiedliwość czy krzywda. Gdy przychodzi nam przejść przez ciemną dolinę.</p>
<p>Są takie momenty, kiedy jako chrześcijanie możemy uciec się jedynie do Boga, całkowicie zdać się jedynie na Niego, ufając, że On nawet z największego zła i cierpienia może wyprowadzić dobro.</p>
<p>Ciemna dolina, w której Dobry Pasterz jest przy nas, co więcej – którą przeszedł zwycięsko jako pierwszy z nas – to dolina śmierci i otchłani, skąd powstał do nowego życia w zmartwychwstaniu. Warto przywołać słowa papieża Benedykta XVI o tym, co mówi do nas ochrzczonych Jezus, który z ciemności grzechu i śmierci przeszedł do światła:</p>
<p>„«Zmartwychwstałem i teraz zawsze jestem z tobą» — mówi do każdego z nas. Moja ręka cię podtrzymuje. Gdybyś gdziekolwiek miał upaść, upadniesz w moje ręce. Jestem nawet u bram śmierci. Tam gdzie już nikt nie może ci towarzyszyć i gdzie ty nie możesz niczego zabrać, tam Ja na ciebie czekam i dla ciebie przemieniam mroki w światło” (<em><i>Homilia podczas Wigilii Paschalnej</i></em>, 7.04.2007, https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/benedykt_xvi/homilie/wsobota_07042007.html).</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em>Ewangelia: J 8, 1-11</em></span></h3>
<p>Zacznijmy od fundamentów. Złem było zarówno to, że owa kobieta dopuściła się grzechu cudzołóstwa (choć nie znamy wszystkich okoliczności), jak i bezduszność uczonych w Piśmie i faryzeuszy.</p>
<p>Paradoksalnie, ten, kto popełnił grzech i ma jego świadomość, może mieć serce otwarte na Boże miłosierdzie o wiele bardziej, niż ktoś, kto zewnętrznie żyje bardzo poprawnie.</p>
<p>Dzisiejsza liturgia Słowa daje nam przykład dwóch kobiet – niewinnej Zuzanny i cudzołożnej kobiety. W pierwszym przypadku Pan był tym, który stanął przy niej ze swoją mocą, posyłając na pomoc sprawiedliwego proroka Daniela; wobec drugiej Pan był tym, który przebacza.</p>
<p>W osobistej modlitwie oddajmy Panu Jezusowi zarówno te sytuacje, kiedy byliśmy niesprawiedliwie osądzeni, lub kiedy to my postawiliśmy się w roli wszystkowiedzących sędziów – sam ten temat jest wart rachunku sumienia. Jednocześnie, przyjdźmy do Jezusa z tym z całą biedą naszego grzechu – On nie pochwala grzechu, bo on nas niszczy, oszpeca, rani, ale miłuje nas do końca (por. J 13,1), jest zawsze gotów przebaczyć.</p>
<p>I jeszcze jedno – zobaczmy w dzisiejszej Ewangelii pewne światło dla naszego przeżywania spowiedzi. Nieraz przychodzimy do konfesjonału strwożeni, boimy się odrzucenia i oceny, ale za każdym razem jakoś zaskakuje nas to, że to my sami bylibyśmy gotowi siebie potępić. A Jezus miłosierny nie tylko bierze na siebie nasz grzech (od wiary w to zależy również owocność naszej spowiedzi, choć jest ona skuteczna), ale udziela nam łaski – duchowej siły – by nie wracać do grzechu. By znów odetchnąć wolnością dziecka Bożego.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p id="wt"></p>
<h2><span style="color: #008000;"><strong><b>Wtorek, 24.03.2026r.</b></strong></span></h2>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Pierwsze czytanie</i></em><em>: Lb 21, 4-9</em></span></h3>
<p>Od minionej, piątej niedzieli Wielkiego Postu w większości naszych kościołów zasłonięte są krzyże. Paradoksalnie, tym bardziej kierujemy wzrok ku znakowi naszego zbawienia, i o tym w tych dniach coraz wyraźniej poucza nas liturgia. Zapowiedzią krzyża Chrystusa jest miedziany wąż wywyższony przez Mojżesza na pustyni, w którym Izraelici pokąsani przez węże znajdują ocalenie.</p>
<p>Co było grzechem Izraelitów? Szemranie, nieufność wobec Bożego prowadzenia, pomimo tego, że dopiero co doświadczyli cudu manny, i przepiórek, i wody ze skały, a wcześniej niezwykłych znaków Bożej mocy podczas wyjścia z Egiptu w świętą noc paschalną.</p>
<p>„Lud stracił cierpliwość”. I nam może się dłużyć Wielki Post, codzienne przełamywanie własnego zniechęcenia, żeby być wiernym dobrym postanowieniom. Może nam się nieraz dłużyć trud naszego życia, bo chcielibyśmy, żeby coś już było załatwione, albo żeby było choć trochę łatwiej. A nieraz tracimy cierpliwość po prostu w rozmowie z kimś z rodziny.</p>
<p>Lekarstwem na niecierpliwość, i na każdy nasz grzech nie jest wpatrywanie się w siebie, ale w Jezusa Ukrzyżowanego, który za nas stał się grzechem – to znaczy, sam będąc niewinny i nieskalany, poniósł na krzyż i przecierpiał to, co jest naszą winą. W Nim, miłosiernym Bogu-Człowieku, widzimy, do czego prowadzi nasz grzech. Powtarzajmy dziś w chwilach zniecierpliwienia: „W ranach Twoich ukryj mnie, nie daj mi z Tobą rozłączyć się”.</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em>Psalm responsoryjny: Ps 102, 2-3. 16-18. 19-21</em></span></h3>
<p>Wielki Post to nie wielki trening, ale to czas podejmowania wyrzeczeń, czas szczerego uznania własnej bezradności wobec zła i grzechu w naszym życiu, aby tym gorliwiej prosić – Panie, wysłuchaj modlitwę moją! Przyjdź mi z pomocą!</p>
<p>Diabeł na pustyni kusił Pana Jezusa do samowystarczalności (por. Ewangelia z I niedzieli Wielkiego Postu, Mt 4, 1-11). Ale Jezus wszystko ma od Ojca, i Ojcu się nieustannie powierza. Ideał chrześcijanina to nie perfekcjonista, który już sobie ze wszystkim w swoim życiu poradził, ale to ten, który już po przebudzeniu czyni znak krzyża, bo wie, że, jak śpiewamy w jednej z pięknych pieśni eucharystycznych: „Bez Twej pomocy człek nic nie może”.</p>
<p>Psalm 102 to lamentacja, i zarazem pokutna modlitwa człowieka, który czuje się zdezintegrowany, słaby, niepoukładany. Ale psalmista, świadomy swojego stanu, nie skupia się na sobie, ale pokornie woła do Boga, aby szybko, jeszcze dzisiaj, wysłuchał go. A Bóg nigdy nie odrzuca tych, którzy Go wzywają. Jest bliski, bliższy nam, niż o tym zwykle myślimy.</p>
<p>Kiedy widzimy nasz wewnętrzny bałagan, albo kiedy trudności życia nas przytłaczają, to najlepszy czas na gorliwą modlitwę prośby. W Wielkim Poście szczególnie prośmy o przebaczenie naszych grzechów – tych niedawnych, i dawnych. Jak uczy Katechizm, „Prośba o przebaczenie jest pierwszym dążeniem modlitwy prośby (słowa celnika: „Miej litość dla mnie, grzesznika”, Łk 18,13). Poprzedza ona właściwą, czystą modlitwę. Ufna pokora stawia nas w świetle komunii z Ojcem i Jego Synem, Jezusem Chrystusem oraz w komunii z innymi: a zatem „o co prosić będziemy, otrzymamy od Niego” (1 J 3, 22). Prośba o przebaczenie poprzedza liturgię eucharystyczną, jak również modlitwę osobistą” (KKK 2631).</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em>Ewangelia: J 8, 21-30</em></span></h3>
<p>Jak mocno brzmią skierowane dziś do faryzeuszy, i do nas słowa: „Jeżeli bowiem nie uwierzycie, że Ja Jestem, pomrzecie w grzechach waszych”. Biedne jest chrześcijaństwo, które zamienia się w bycie po prostu „dobrym człowiekiem”, albo w jakąś formę samodoskonalenia. Jeśli szczerym sercem ciągle nie wracamy do chrzcielnego aktu wiary, że Tym, który nas zbawia, czyli wyzwala z grzechu, jest Jezus Chrystus, i że my naprawdę jesteśmy grzesznikami, to ostatecznie pozostaniemy martwi duchowo.</p>
<p>Duch Święty poprzez Słowo Boże pokazuje nam w Wielkim Poście nieustannie dwie rzeczy: nasz własny grzech (czasem grzechy ciężkie, czasem lekkie, a czasem mocno zakorzenione złe postawy) oraz bliskość Jezusa miłosiernego, który za nas umarł na krzyżu, abyśmy nie umarli na wieki, ale żyli z Nim.</p>
<p>Żydzi spodziewali się Mesjasza, który przyniesie rozwiązanie problemów politycznych, a więc poukłada to, co na zewnątrz; Jezus coraz wyraźniej w tej części Ewangelii Jana głosi, po co przyszedł na ziemię, i stąd narasta nieporozumienie, konflikt za cenę prawdy, aż po odrzucenie i śmierć krzyżową naszego Pana.</p>
<p>Jeśli szukamy w Jezusie rozwiązania naszych problemów, dobrego zdrowia, zdania egzaminów czy zabezpieczenia finansowego, to nasza wiara jest jeszcze bardzo krucha – choć i o te rzeczy warto się modlić. To, co ma być naszym priorytetem, dosłownie na śmierć i życie – to szczere otwarcie własnego serca na łaskę przebaczenia grzechów, a więc ciągła troska o życie w łasce uświęcającej.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p id="sr"></p>
<h2><span style="color: #008000;"><strong><b>Środa, 25.03.2026r.</b></strong><strong><b> &#8211;</b></strong><strong><b> Uroczystość Zwiastowania Pańskiego</b></strong></span></h2>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Pierwsze czytanie</i></em><em>:</em> <em>Iz 7, 10-14</em></span></h3>
<p>Król judzki Achaz nie chce wystawiać Boga na próbę, bo w ogóle wolałby sobie poradzić bez Boga. Kiedy staje przed nim widmo wojny ze strony koalicji króla Aramu i króla Izraela, Achaz szuka pomocy nie w Bogu, ale w Asyrii. I właśnie wtedy prorok Izajasz wygłasza orędzie, które ostatecznie spełni się nie tylko w potomku królewskim – jednym z synów Achaza – ale w przyjściu na świat Jezusa Chrystusa.</p>
<p>To pierwsze czytanie uczy nas, że nim ludzie szczerze szukali Boga, Bóg pierwszy nas szukał. Prawda o Wcieleniu Syna Bożego, o tym, że Bóg stał się człowiekiem dla nas i dla naszego zbawienia, poczynając się w łonie Maryi Dziewicy, to niezwykła tajemnica Bożej miłości, która biegnie nam na ratunek.</p>
<p>My, grzeszni, szukamy nieraz pomocy i wytchnienia w różnych zawodnych rzeczach, pokładając nieraz wiarę należną tylko Bogu w innych ludziach. To nieraz kończy się dramatycznie. A prorok Izajasz zaprasza także dzisiaj nas, aby zobaczyć, jak Bóg objawia się w naszym życiu.</p>
<p>Po to Bóg stał się człowiekiem, aby nas zbawić. On jest Emmanuelem, Bogiem z nami – to znaczy, że nasze życie nabiera sensu dopiero wtedy, kiedy w nasze ludzkie niepewności wchodzi Jezus Chrystus. O łaskę pomnożenia naszej wiary prośmy dziś szczególnie Maryję, która, jak uczą Ojcowie Kościoła, zanim poczęła Jezusa cieleśnie, poczęła Go w swojej duszy przez wiarę.</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em>Psalm responsoryjny:</em> <em>Ps 40, 7-8a. 8b-10. </em><em>11</em></span></h3>
<p>Psalm 40 liturgia wkłada dziś w usta samego Jezusa Chrystusa. To On w najdoskonalszy sposób wypełnił wolę Ojca – będąc z Nim jedno co do woli Boskiej, ale w swojej woli ludzkiej doskonale zharmonizowany, poddany temu, czego pragnie Ojciec.</p>
<p>Nieposłuszeństwo pierwszych ludzi związane z grzechem – i każde nasze grzeszne nieposłuszeństwo Bogu, którego konsekwencją jest śmierć wieczna, życie bez Boga – Jezus naprawia przez swoje doskonałe posłuszeństwo, kiedy z miłości do nas przyjmuje ludzkie ciało w łonie Maryi, aby nas zbawić.</p>
<p>„Nie chciałeś ofiary krwawej ani z płodów ziemi, lecz otwarłeś mi uszy; nie żądałeś całopalenia i ofiary za grzechy. Wtedy powiedziałem: «Oto przychodzę»”. Wszystkie ofiary Starego Przymierza, ustanowione przez Prawo, były długą drogą wychowania człowieka do tego, że ostatecznie najważniejszą – i najtrudniejszą &#8211; ofiarą, jest ofiara z własnej woli. Tekst grecki, w nieco zmienionej formie i przywołany przez dzisiejszy fragment Listu do Hebrajczyków, mówi: „Ofiary ani daru nie chciałeś, ale mi utworzyłeś ciało”. Tajemnica Wcielenia, czyli to, że Syn Boży przyjmuje ludzką naturę &#8211; staje się już na zawsze prawdziwym człowiekiem, nie przestając być prawdziwym Bogiem, jest owiana wielką miłością posłuszeństwa. Żeby to się dokonało, Pan Bóg pragnął zaangażować człowieka – stąd piękna, ale pełna wszelkich ludzkich, normalnych pytań i jakiejś zgody na niepewność, odpowiedź Maryi – „Oto Ja, służebnica Pańska!”</p>
<p>Wiedzą o tym dobrze osoby zakonne, bo ślub posłuszeństwa jest trudniejszy niż czystości czy ubóstwa. Wiedzą o tym księża, z których każdy podczas święceń przyrzeka swojemu biskupowi „cześć i posłuszeństwo” – płynące ostatecznie właśnie z motywacji nadprzyrodzonej.</p>
<p>Polećmy dziś Panu Bogu w modlitwie wszystkich małżonków, którzy przychodzą, aby pełnić wolę Bożą, gdy są otwarci na dar nowego życia; polećmy wszystkich, którzy rozeznają powołanie do szczególnej służby Bogu, aby byli spokojni, że w tym pierwszym, trudnym kroku decyzji, uprzedza ich i hojnie wspiera łaska Boża.</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Drugie czytanie</i></em><em>:</em> <em><i>Hbr 10, 4-10</i></em></span></h3>
<p>Przeżywamy uroczystość Zwiastowania Pańskiego, bo dokładnie za dziewięć miesięcy kalendarzowe Boże Narodzenie. Choć już za kilka dni Święta Paschalne, dzisiejszy dzień – jakby trochę znienacka – przypomina nam, że Wcielenie i Odkupienie to ściśle związane ze sobą tajemnice. Syn Boży po to stał się człowiekiem, aby nas zbawić przez swoją śmierć i zmartwychwstanie.</p>
<p>Dosyć często na naszą wiarę patrzymy mniej więcej tak: człowiek zgrzeszył; potrzeba było kogoś, kto to wszystko naprawi; zatem Pan Jezus „zgłosił się na ochotnika” i wtedy to na Nim, wiszącym na krzyżu, groźny Ojciec, niczym tyran i despota, mógł wyładować swój boski gniew. Dzisiejsze słowo pragnie wyprostować nasz wykoślawiony obraz Boga.</p>
<p>Fragment z Listu do Hebrajczyków nie mówi o Nazarecie, ale przenosi nas przed wszelki czas, w wewnętrzny dialog Trójcy Świętej. Wcielenie Syna Bożego jest odwiecznym zamysłem miłości Ojca, Syna i Ducha Świętego. Dotykamy niezgłębionej tajemnicy, ale jedno jest pewne – to tajemnica Bożej miłości do nas. Bóg stał się nam tak bliski jak to tylko możliwe.</p>
<p>Słowo Boże skupia naszą uwagę na doskonałym posłuszeństwie Jezusa, które jest najmilszą Ojcu ofiarą, zastępującą różne ofiary Starego Prawa. Co więcej, nie tylko Męka Pana Jezusa ma dla nas charakter zbawczy, ale każda tajemnica Jego życia, począwszy właśnie od momentu Wcielenia. „Przez Twoje Wcielenie – wybaw nas Panie” – śpiewamy w litanii.</p>
<p>Kontemplujmy dziś Jezusa doskonale posłusznego i oddanego woli Ojca. I pytajmy się &#8211; czy moje powołanie i moje obowiązki ożywia miłość do Ojca, który od zawsze umiłował mnie w swoim Synu?</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em>Ewangelia: Łk 1, 26-38</em></span></h3>
<p>To, co wielkie i niepojęte, łączy się z tym, co pokorne i małe. Bóg mógł nas zbawić na wiele innych sposobów. Ale chciał przyjść do nas właśnie jako człowiek, i chciał, aby na Jego wielkie „Chcę” padła odpowiedź Maryi: „Chcę, niech mi się stanie!”</p>
<p>Jakiś odblask tej tajemnicy jest w każdych zaręczynach – na „tak, chcę!” czeka z drżeniem serca każdy mężczyzna, który się oświadcza przyszłej żonie. Jakiś odblask tej tajemnicy jest w każdym wyborze drogi kapłańskiej czy zakonnej, a więc powołaniu do większej miłości, kiedy człowiek odpowiada Bogu na tajemniczą łaskę powołania: „tak, chcę!”.</p>
<p>W dzisiejszej Ewangelii łączą się dwie tajemnice – tajemnica Zwiastowania i Tajemnica Wcielenia. Bóg objawia swój plan Maryi, i dzięki słowu zgody, jej łono stało się komnatą zaślubin tego, co Boskie i tego, co ludzkie. Tak mówili o tym Ojcowie Kościoła.</p>
<p>Maryja, stając się Matką Boga, już wtedy, jakby w dalekiej perspektywie, która stopniowo wyjaśni się w Ewangelii, a potem w całej Tradycji Kościoła, jest matką wszystkich wierzących, i wszystkich ludzi w ogóle. W Niej uosobiony jest cały Kościół, którego Ona jest najdoskonalszym członkiem, wzorem i Matką. Dlatego Jej wstawiennictwo jest tak skuteczne, bo Ona nie zmienia woli Bożej, ale pomaga nam w odpowiedniej dyspozycji serca do przyjęcia Jego darów.</p>
<p>Każda otrzymana łaska przychodzi do nas od momentu Wcielenia przez Najświętsze Człowieczeństwo Jezusa, i każda łaska ma w sobie jakiś odblask tamtego wydarzenia. W Ewangelii chorzy dotykają się Jezusa, widząc człowieka, a doświadczają Boskiej mocy uzdrowienia. W sakramentach widzimy zewnętrzne znaki – wodę, chleb i wino, olej, słyszymy ludzkie słowa – chrztu, konsekracji, namaszczenia – a dotyka nas skuteczna, niewidzialnie działająca łaska.</p>
<p>Modląc się dzisiejszym Słowem, zapytajmy się bardzo poważnie, czy nie uciekamy od prawdziwej wiary w stronę jakiejś formy spirytualizmu. Katolicyzm jest inkarnacyjny &#8211; to znaczy, że to, co ludzkie, zwyczajne, cielesne, nie zostaje odrzucone, ale przemienione, wydoskonalone, włączone w relację z Bogiem. Podobnie, nasza modlitwa nie ma być błądzeniem myśli czy rozpłynięciem się w niebycie, ale dotknięciem przez wiarę Jezusa Chrystusa, Boga i człowieka. Nie mamy w Wielkim Poście jedynie schować się w ciszy kościoła, ale umocnieni Bożą łaską, która płynie z sakramentów i modlitwy, podejmować mężnie to, co niesie codzienność.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p id="czw"></p>
<h2><span style="color: #008000;"><strong><b>Czwartek, 26.03.2026r.</b></strong></span></h2>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Pierwsze czytanie</i></em><em>: Rdz 17, 3-9</em></span></h3>
<p>Abraham, ojciec wiary, przez swoje powierzenie się Bogu staje się ojcem wielu narodów. Jednak wiara jest nierozerwalnie związana z tęsknotą, bo nie widzi się wszystkich jej owoców. Abraham ze swojej żony Sary, przez lata niepłodnej, w końcu doczekał się jednego tylko Izaaka; ostatecznie nie miał też własnej ziemi, ale wiódł żywot cudzoziemca.</p>
<p>W piękny sposób przybliżył postać Abrahama papież Benedykt XVI w jednej z katechez: „Wiara prowadzi Abrahama do przebycia drogi paradoksalnej. (…) Abraham jest błogosławiony, ponieważ w wierze potrafi rozeznać Boże błogosławieństwo, wychodząc poza pozory, ufając w obecność Pana, nawet wówczas, kiedy Jego drogi wydają się mu tajemnicze. Cóż to dla nas oznacza? Kiedy stwierdzamy: „Wierzę w Boga”, mówimy jak Abraham: „ufam Tobie, Tobie Panie się powierzam”, ale nie jak komuś, do kogo trzeba się uciekać jedynie w chwilach trudności, czy poświęcać kilka chwil w ciągu dnia czy tygodnia. Gdy mówimy „Wierzę w Boga” to znaczy, że na Nim budujemy swe życie, chcemy aby Jego Słowo każdego dnia je ukierunkowywało w konkretnych wyborach, nie lękając się, że coś z siebie utracimy”.</p>
<p>Jak tłumaczy dalej papież, nasz życiowy przełom zaufania Bogu, powierzenia się Jemu, zaczyna się w momencie chrztu, ale nasze osobiste „wierzę” musi być ciągle weryfikowane i ponawiane.</p>
<p>Kolejne dni Wielkiego Postu prowadzą nas do odnowienia przyrzeczeń chrzcielnych podczas Świąt Wielkanocnych. Czy dziś pragnę znów powierzyć siebie Bogu, oprzeć na Nim całe moje życie, a zwłaszcza to, co w nim chwiejne i niepewne?</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em>Psalm responsoryjny: Ps 105,4-5.6-7.8-9</em></span></h3>
<p>Nasza ludzka pamięć jest zawodna. Ustawiamy przypomnienia w telefonie, prosimy, aby ktoś nam o czymś ważnym przypomniał, robimy zawczasu listę zakupów. Nieraz zapominamy o czyichś imieninach, a niestety nieraz także o codziennej modlitwie.</p>
<p>Niestety, łatwo zapominamy też o darach Bożych, o tym, jak wiele już od Pana otrzymaliśmy, i kim jesteśmy jako Jego synowie i córki.</p>
<p>Słowo Boże przypomina nam, że Pan Bóg zawsze pamięta o swoim przymierzu – tym z Abrahamem, ale ostatecznie o tym najważniejszym, jedynym i wiecznym przymierzu, które zawarł z nami w Jezusie Chrystusie.</p>
<p>Kiedy ponawiamy nasz akt wiary: ufam Tobie Panie, to jesteśmy rzeczywiście dziećmi Abrahama, czyli jego naśladowcami, i mamy udział w obietnicach, które on otrzymał od Boga.</p>
<p>„Rozmyślajcie o Panu i Jego potędze, zawsze szukajcie Jego oblicza. Pamiętajcie o cudach, które On uczynił, o Jego znakach, o wyrokach ust Jego”.</p>
<p>Dzięki działaniu Ducha Świętego w nas jesteśmy zdolni do tego, żeby często i coraz mocniej powtarzać: wierzę w Ciebie, Boże, to znaczy – powierzam się Tobie. Ty znasz mnie całego. Moje życie tylko w Tobie może znaleźć trwałe i sensowne oparcie.</p>
<p>Gdy ogarniają nas wątpliwości, gdy życie wydaje się czasem kołysać jak łódka na wzburzonym jeziorze, szukajmy Bożego oblicza. Boga obecnego w nas, ale także – a może zwłaszcza – mającego widoczne dla nas oblicze w Najświętszym Sakramencie. Wspomnienie tego, co dobrego już nam uczynił, przywraca radość i ufność.</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em>Ewangelia: J 8, 51-59</em></span></h3>
<p>To niezwykłe, zaskakujące, że pomimo narastającego niezrozumienia ze strony Żydów Pan Jezus nie przestaje mówić im o swojej więzi z Ojcem. Co więcej, dziś już wprost, zupełnie wyraźnie mówi: „Zanim Abraham stał się, Ja jestem” – to znaczy, objawia, że On jest Bogiem. On zna Abrahama nie tylko tak, jak oni go znają – ze słów Pisma, z opowiadań przodków. To On powołał Abrahama, to On – choć w sposób jeszcze dla ludzi niewyraźny, niejasny – dał jemu i wszystkim nam istnienie.</p>
<p>Żydzi jednak chcą Jezusa ukamienować, bo zamknęli serca na Boga, który przychodzi do nich, i na Jego naukę. Spełnia się słowo, które słyszeliśmy w czasie Bożego Narodzenia: „Słowo przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi” (J 1, 11n).</p>
<p>Zapytajmy się dziś: czy w tych dniach Wielkiego Postu mamy serce otwarte, czy zamknięte na tak bliskiego nam Jezusa? Co z nauki Jezusa odrzucamy – nawet, jeśli jest to zmiana choćby malutkiego przykazania (por. Mt 5, 19), to jest to droga zgubna, nie taka, jakiej Pan pragnie dla naszego szczęścia.</p>
<p>Po drugie, w słowie Bożym jest dla nas umocnienie i pociecha. Nieraz czujemy się zupełnie osamotnieni w pracy, na studiach czy w szkole, kiedy stajemy wobec przeważającej większości ludzi obojętnych na Boga, a nawet wrogich Kościołowi. Nie jest to moment na ucieczkę, ale szukanie mocy ducha i siły do dawania świadectwa w całkowitym powierzeniu się Ojcu, tak jak czynił to Jezus.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p id="pt"></p>
<h2><span style="color: #008000;"><strong><b>Piątek, 27.03.2026r. </b></strong></span></h2>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Pierwsze czytanie</i></em><em>: Jr 20, 10-13</em></span></h3>
<p>Jeremiasz, młody prorok, dużo nacierpiał się w swoim posługiwaniu. Gdybyśmy sięgnęli do kontekstu dzisiejszego czytania, to znajdziemy tam przejmujące słowa jego rozmowy z Bogiem, który przecież go powołał: „Uwiodłeś mnie, Panie, a ja pozwoliłem się uwieść, ujarzmiłeś mnie i przemogłeś. Stałem się codziennym pośmiewiskiem, wszyscy mi urągają” (Jr 20, 7n).</p>
<p>Podczas swojego posługiwania Jeremiasz, pochodzący z rodziny kapłańskiej, mieszkającej w pobliżu Jerozolimy, niestrudzenie wzywał lud do nawrócenia, widząc niejednokrotnie powierzchowność źle przeżywanego kultu. Był świadkiem upadku królestwa Judy, najechanego przez Babilończyków pod wodzą Nabuchodonozora, i deportacji części ludności.</p>
<p>Łatwiej mówić ludziom o Bożej miłości i miłosierdziu, niż napominać wtedy, kiedy powinno się napomnieć. Życie Jeremiasza jest piękną, choć pełną cierpienia zapowiedzią życia Jezusa, który został odrzucony przez swój naród.</p>
<p>Czy podobnie nie czują się dziś księża, którzy wiernie głoszą naukę Ewangelii, choć większość ludzi zdaje się ich nie słuchać? Katecheci, którzy robią co mogą, żeby choć promyk Bożego światła dotarł do szukających serc młodych. Rodzice, którzy wychowują dzieci do życia wiarą, choć wiedzą, że to może się nie udać?</p>
<p>W naszej modlitwie prośmy dziś o łaskę wytrwania w głoszeniu słowa Bożego w takiej formie, miejscu i czasie, w jakiej Pan nas do tego wyznaczył, pomimo i wbrew wszystkiemu.</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em>Psalm responsoryjny: Ps 18, 2-3a. 3b-4. </em><em>5-6. 7</em></span></h3>
<p>Psalm 18 może być dla nas bardzo pomocną modlitwą. Zaczyna się od wyznania: „Miłuję Cię Panie, mocy moja!”, ale ta miłość jest poddana próbie. Psalmista doświadcza walki na śmierć i życie – nie tylko zewnętrznej, ale przede wszystkim duchowej. Jednak to właśnie w tych momentach odkrywa, że Bóg jest dla niego opoką, twierdzą, skałą, tarczą; jest dla Niego obroną.</p>
<p>Małe i większe próby wiary są konieczne dla naszego wzrostu, ale ostatecznie po to, żebyśmy całkowicie – krok po kroku – upodobnili się do naszego Pana Jezusa Chrystusa. Chrystus hojnie udziela nam swojej łaski, w Nim możemy się schronić, czyniąc prosty i szczery akt wiary, nadziei i miłości wtedy, gdy czujemy się po ludzku bezradni. Wtedy, kiedy nie ma prostych odpowiedzi, a walka duchowa się nasila, musimy tym bardziej przylgnąć do Jezusa Ukrzyżowanego. Możemy wtedy powtarzać słowa modlitwy „Duszo Chrystusowa”: „W ranach Twoich ukryj mnie!”</p>
<p>Rozważanie Męki Pańskiej w Wielkim Poście – poprzez Gorzkie żale, Drogę Krzyżową, ale też osobistą adorację krzyża – owocuje w nas wzrostem duchowej siły. Do Jezusa Ukrzyżowanego możemy przylgnąć tacy, jacy teraz jesteśmy, dając się Jemu prowadzić, przemieniać, kształtować.</p>
<p>Wtedy naszymi stają się słowa pieśni, podobnej do dzisiejszego psalmu: „W krzyżu ochłoda, w krzyżu osłoda, dla duszy smutkiem zmroczonej. Kto krzyż odgadnie, ten nie upadnie, w boleści sercu zadanej”.</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em>Ewangelia: J 10, 31-42</em></span></h3>
<p>Jeżeli mówimy: Jezus jest Panem, to przyjdzie moment w naszym życiu, kiedy to wyznanie będzie nas kosztować. Co więcej, w wielu sytuacjach stajemy wobec konkretnego pytania: czy właśnie teraz, w tym momencie, kiedy łatwiej byłoby postąpić „po ludzku”, decydujesz się iść za Mną, naprawdę żyć Ewangelią?</p>
<p>Dlatego tak ważna jest regularna spowiedź, bo ona – udzielając nam Bożej łaski – kształtuje nasze sumienie. Im częściej wybieramy dobro, im częściej i z coraz głębszej motywacji decydujemy się na wierność modlitwie, uczynki miłości bliźniego, odrzucanie pokus, życie przykazaniami – tym łatwiej i „spontaniczniej” objawia się nasze chrześcijaństwo.</p>
<p>Żydzi buntują się wobec Jezusa i chcą Go ukamienować, bo gdyby w Niego uwierzyli, musieliby naprawdę zmienić swoje życie. Do tego nawoływał najpierw męczennik Jan Chrzciciel, poprzednik Chrystusa w narodzeniu i śmierci.</p>
<p>Warto zobaczyć dziś w świetle słowa Bożego, co rodzi mój bunt wobec nauki Pana Jezusa, co we mnie jeszcze jest pogańskie, nienawrócone. To, że wielu ludzi żyje niemoralnie, w sposób nieczysty czy nieuporządkowany, to, że wielu nie wykonuje uczciwie swojej pracy, to, że wielu wreszcie nie przyjmuje różnych elementów nauki Kościoła, nie zwalnia mnie z osobistej, szczerej odpowiedzi, jakie jest moje życie, jakie są moje decyzje.</p>
<p>W całym dramacie odrzucenia Jezusa przez Żydów – i przez wielu ludzi wszystkich czasów – pocieszające jest zakończenie dzisiejszej perykopy: „Wielu przybyło do Niego, mówiąc, iż Jan wprawdzie nie uczynił żadnego znaku, ale wszystko, co Jan o Nim powiedział, było prawdą. I wielu tam w Niego uwierzyło”. To definicja Kościoła. To wspólnota wielu, którzy przyszli do Jezusa, zostali ochrzczeni, i uznają, że On jest drogą, prawdą i życiem. Którzy wierzą w Niego, i pragną chlubić się tylko Jego krzyżem (por. Ga 6, 14).</p>
<p>&nbsp;</p>
<p id="sb"></p>
<h2><span style="color: #008000;"><strong><b>Sobota, 28.03.2026r</b></strong></span></h2>
<h3><span style="color: #339966;"><em><i>Pierwsze czytanie</i></em><em>: Ez 37, 21-28</em></span></h3>
<p>Prorok Ezechiel ogłasza swoim współbraciom Izraelitom w niewoli babilońskiej niezwykłą obietnicę – Bóg zgromadzi wszystkich rozproszonych, przyprowadzi ich z powrotem do ojczyzny i ustanowi nad nimi, jak za dawnych czasów, jednego króla na wzór Dawida. Bóg obiecuje nowe przymierze, i nową jakość jedności między ludźmi, która wynika z tego, że w centrum ich życia jest obecność Jego samego, nie na trochę, ale na stałe.</p>
<p>Od kiedy „Słowo stało się Ciałem i zamieszkało wśród nas”, Bóg zaczął na nowo gromadzić rozproszonych przez grzech ludzi. A ostatecznie najskuteczniejszym źródłem tej jedności jest krzyż Jezusa, łączący niebo i ziemię, i łączący nas między sobą.</p>
<p>Działanie Ducha Świętego w naszym życiu możemy poznać między innymi po tym, że prowadzi nas do jedności. Dlatego też najpiękniejsze przyjaźnie, najpiękniejsze relacje, to te, dla których wspólnym gruntem jest wiara. Osoby należące do różnych wspólnot kościelnych mówią o sobie „brat” czy „siostra”, tak też zwracamy się do siebie podczas pielgrzymki; osoby we wspólnotach zakonnych to „bracia” i „siostry”. Wszyscy w Kościele jesteśmy dla siebie nawzajem członkami, jak powie święty Paweł, bo jesteśmy włączeni przez chrzest w Mistyczne Ciało Chrystusa (por. 1Kor 12).</p>
<p>Kiedy dobiegają końca dni Wielkiego Postu, który przechodzimy przecież razem ze wszystkimi wierzącymi, warto się zapytać: czy owocem mojej modlitwy, postu i jałmużny, jest większe staranie w budowaniu jedności – w moim małżeństwie, rodzinie, parafii, gronie znajomych. Czy jestem tym, który gromadzi, czy rozprasza? Co niosą moje słowa, gesty, spojrzenia?</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em>Psalm responsoryjny: Jr 31, 10. 11-12b. 13</em></span></h3>
<p>„Ten, który rozproszył Izraela, znów go zgromadzi i będzie nad nim czuwał jak pasterz nad swym stadem”. Bóg, który dopuścił w swojej Opatrzności niewolę ludu izraelskiego w Babilonii, sprawi że ten lud powróci do swojej ziemi – to obiecuje prorok Jeremiasz. Ale to gromadzenie ludzi wokół Jednego Pasterza to ciągłe zadanie Kościoła.</p>
<p>,<em>In illo uno unum</em> („w Nim jednym [my liczni] jesteśmy jedno”) – brzmi motto papieża Leona XIV, zaczerpnięte od świętego Augustyna. W Jezusie Chrystusie my wszyscy, członki Jego Mistycznego Ciała – Kościoła, jesteśmy prawdziwie jedno. Podzielonemu przez wojny światu Ojciec Święty przypomina, że Kościół ma być znakiem jedności. Każdy z nas ma jakąś przestrzeń, w której jest odpowiedzialny za budowanie jedności. Nie chodzi o fałszywy irenizm, o porzucanie prawdy, o niewyrażanie własnych przekonań. Chodzi o szukanie takich rozwiązań, które naprawdę i owocnie pomagają nam wspierać się nawzajem w dążeniu do Chrystusa.</p>
<p>W orędziu na tegoroczny Wielki Post papież zachęca, aby pościć także od słów, które przecież często ranią i rozbijają jedność: „Chciałbym zatem zaprosić was do bardzo konkretnej i często niedocenianej formy wstrzemięźliwości, a mianowicie powstrzymywania się od słów uderzających i raniących naszych bliźnich. Zacznijmy rozbrajać nasz język, rezygnując z ostrych słów, pochopnych osądów, mówienia źle o nieobecnych, którzy nie mogą się bronić oraz unikając oszczerstw. Starajmy się natomiast nauczyć się ważyć słowa i pielęgnować uprzejmość: w rodzinie, wśród przyjaciół, w miejscach pracy, w mediach społecznościowych, w debatach politycznych, w środkach przekazu, we wspólnotach chrześcijańskich. Wtedy wiele słów nienawiści ustąpi miejsca słowom nadziei i pokoju” (Leon XIV, <em><i>Orędzie na Wielki Post 2026</i></em>, vatican.va).</p>
<p>Warto zrobić dziś rachunek sumienia z tego, jak odzywamy się do innych, jak słuchamy, jakiego języka używamy także w mediach społecznościowych.</p>
<h3><span style="color: #339966;"><em>Ewangelia:</em> <em>J 11, 45-57</em></span></h3>
<p>Dzisiejsza Ewangelia to bezpośrednia kontynuacja fragmentu o wskrzeszeniu Łazarza, który rozważaliśmy w minioną, piątą niedzielę Wielkiego Postu.</p>
<p>To niezwykłe, że przez arcykapłana Kajfasza, który przecież za kilka dni będzie jednym z przesłuchujących pojmanego Jezusa, przemawia Duch Święty: „lepiej jest dla was, aby jeden człowiek umarł za lud, niżby miał zginąć cały naród”. Jezus swoją śmierć, tak haniebną i okrutną w tamtym czasie, przemieni w dobrowolny akt miłości, który zjednoczy rozproszone dzieci Boże, tych wszystkich, którzy przyjmą dar Jego zbawienia i zjednoczą się w Jego Świętym Kościele. O to będziemy się modlić już za kilka dni, w rozbudowanej modlitwie powszechnej w Wielki Piątek.</p>
<p>Jeśli wiernie trwamy na modlitwie słowem Bożym, ciągle na nowo o to walczymy, lepiej słuchamy też tego, co Pan Bóg mówi do nas przez innych ludzi. Czasem jakieś przypadkowo usłyszane czy przeczytane zdanie może być, jakby znienacka i zaskakująco, właśnie słowem od Ducha Świętego.</p>
<p>Artykuł <a href="https://bractwoslowa.pl/komentarze-do-czytan-v-tydzien-wielkiego-postu-od-22-do-28-marca-2026r-ks-mateusz-mickiewicz/">Komentarze do czytań – V TYDZIEŃ WIELKIEGO POSTU | od 22 do 28 marca 2026r. &#8211; ks. Mateusz Mickiewicz</a> pochodzi z serwisu <a href="https://bractwoslowa.pl">Bractwo Słowa Bożego</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Rozważania ewangeliczne &#124; od 15 do 21 marca 2026r. &#8211; s. dr Karmela Katarzyna Sługocka OP</title>
		<link>https://bractwoslowa.pl/rozwazania-ewangeliczne-od-15-do-21-marca-2026r-s-dr-karmela-katarzyna-slugocka-op/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Joanna Człapska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 14 Mar 2026 14:49:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Rozważania nad codzienną Ewangelią]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://bractwoslowa.pl/?p=21964</guid>

					<description><![CDATA[<p>IV Niedziela Wielkiego Postu, 15.03.2026 J 9,1-41 Jezus ujrzał niewidomego – ujrzał to gr. eidō [εἴδω] i w pierwszej kolejności oznacza: wiedzieć, znać, rozumieć, w drugiej kolejności: widzieć, dostrzec, a [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://bractwoslowa.pl/rozwazania-ewangeliczne-od-15-do-21-marca-2026r-s-dr-karmela-katarzyna-slugocka-op/">Rozważania ewangeliczne | od 15 do 21 marca 2026r. &#8211; s. dr Karmela Katarzyna Sługocka OP</a> pochodzi z serwisu <a href="https://bractwoslowa.pl">Bractwo Słowa Bożego</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h2><span style="color: #800000;"><strong><b>IV Niedziela Wielkiego Postu, 15.03.2026</b></strong></span></h2>
<h3><span style="color: #993300;"><em><i>J 9,1-41</i></em></span></h3>
<p>Jezus ujrzał niewidomego – ujrzał to gr. eidō [εἴδω] i w pierwszej kolejności oznacza: wiedzieć, znać, rozumieć, w drugiej kolejności: widzieć, dostrzec, a w trzeciej znać z doświadczenia.</p>
<p>Jezus ujrzał niewidomego, a więc nie tylko go zobaczył, ale wiedział o nim, znał go i rozumiał. Takim samym spojrzeniem Jezus obdarowuje nas: widzi nas, to znaczy wie o nas, zna nas i rozumie. Rozwiązał problem niewidomego, chociaż ten nie prosił o to. Z nami też tak jest: Jezus rozwiązuje nasze problemy, wkracza w nie także wtedy, gdy nie prosimy Go o to. On pomaga, ponieważ chce to czynić. Uzdrawiając niewidomego, użył śliny i błota, nie musiał tego czynić, wystarczyłoby powiedzenie słów, wystarczyłby dotyk albo sama chęć, bez okazywania gestów, a jednak wybrał ślinę i błoto.</p>
<p>To wydarzenie pokazuje nam, że czasem trzeba dać się obłocić, by przejrzeć, upaść, by powstać. Tak jak w życiu tego niewidomego: najpierw ciemność, potem bród, a ostatecznie światło. W życiu człowieka wydarzają się rzeczy trudne, niesprawiedliwe, złe i smutne, ale Pan, jeśli tylko pozwolimy Mu się objąć i dotknąć, przeprowadzi nas zwycięsko z ciemności do światła, przemieni naszą sytuację.</p>
<p>Z czym musiał zmierzyć się uzdrowiony? Z całkowitą zmianą życia. Zmiana życia, przejście z ciemności do światła wymaga wiele odwagi. Został uzdrowiony człowiek, ale nikt się tym nie cieszył, nikt mu nie gratulował, jest natomiast ciągany do faryzeuszy i musi się tłumaczyć, musi zmierzyć się z ich oskarżeniami i podejrzliwością.</p>
<p>Cud spowodował jego nowe problemy! O czym to świadczy? O tym, że warto mieć świadomość tego, że kiedy wydarza się cud, to nie oznacza, że będzie łatwiej, owszem, będzie lepiej, będzie dobrze, ale to nie oznacza łatwiej! Ta historia zaprasza nas do wejścia na drogę całkowitego zaufania Jezusowi, kochania Go, nie dla naszych osobistych korzyści, ale dla Niego Samego, bo On jest tego wart.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="color: #800000;"><strong><b>Poniedziałek, 16.03.2026</b></strong></span></h2>
<h3><span style="color: #993300;"><em><i>J 4,43-54</i></em></span></h3>
<p>Kiedy mamy sytuację kryzysową, możemy postąpić tak jak ten urzędnik królewski – przyjść do Jezusa i poprosić o pomoc. Długą drogę odbył urzędnik, aby dojść do Jezusa i nie chodzi tylko o odbytą podróż, która zajęła mu dzień drogi w jedną stronę, ale chodzi o jego wewnętrzną podróż do Jezusa, do tego, by w Niego uwierzyć. Jak wiemy, syn urzędnika został uzdrowiony – było to uzdrowienie na odległość, poprzez słowo, które wypowiedział Jezus: <em><i>Idź, syn twój żyje</i></em>. Dokonywane cuda zjednywały Jezusowi wyznawców, ale nie tego Jezus chciał. Rozumiał ludzką naturę, że potrzebuje ona znaków i cudów do tego, by uwierzyć, jednak trochę wybrzmiewa smutek Jezusa, czy może nawet skarga na taką sytuację, na powierzchowny entuzjazm wiary zbudowany na znakach i dowodach. Czyżby On chciał, byśmy wierzyli w Niego także wtedy, a może zwłaszcza wtedy, gdy odmówi nam cudu, gdy nie sprawi tego, o co prosimy? Wygląda na to, że tak. Naszą odpowiedzią może być postawa ufności względem Niego, przyjście do Niego ze wszystkimi naszymi sprawami, ale Jemu pozostawienie rozwiązania.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="color: #800000;"><strong><b>Wtorek, 17.03.2026</b></strong></span></h2>
<h3><span style="color: #993300;"><em><i>J 5,1-16</i></em></span></h3>
<p>W dzisiejszej Ewangelii możemy zobaczyć dwie kwestie związane z uzdrowieniem. Pierwsza to bardzo ciekawe pytanie Jezusa skierowane do chorego o to, czy chce być zdrowy. A można nie chcieć? Ten chory człowiek cierpiał od trzydziestu ośmiu lat, więc pytanie Jezusa wydawałoby się bezsensowne, a jednak było ono uzasadnione. Dlaczego? Ponieważ są czasem sytuacje, kiedy człowiek nie chce zmiany na lepsze. Poprawa sytuacji może mu odebrać powody do użalania się nad sobą, do wzbudzania litości, może odebrać korzystanie z pomocy innych i wskazać na konieczność podjęcia pracy. Nie każdy chce takich zmian. Druga kwestia to nasza odpowiedź na pytanie Jezusa skierowane do nas: czy chcesz być zdrowy? Pyta, bo wie, że uzdrowienie fizyczne i duchowe przyniesie wiele zmian w życiu, zaczniemy być inaczej postrzegani przez otoczenie, być może wyśmiani, a być może podziwiani. Ale ta opinia nie jest ważna i nie powinniśmy się nią kierować. Dobrze jest, gdy sięgamy głęboko do naszych rzeczywistych pragnień, gdy odpowiemy Jezusowi na pytanie, które stawia nam z głęboką troską o nas i nasze dobro: czy chcesz być zdrowy?</p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="color: #800000;"><strong><b>Środa, 18.03.2026</b></strong></span></h2>
<h3><span style="color: #993300;"><em><i>J 5,17-30</i></em></span></h3>
<p>W dzisiejszej Ewangelii odnajdą się osoby doświadczające prześladowań, a nawet mobbingu, zarówno ofiary mobbingu, jak i sprawcy. Celem mobbingu jest wyeliminowanie ofiary z zespołu, odebranie jej dobrego imienia, doprowadzenie do utraty poczucia własnej wartości. W sytuacji Jezusa było coś więcej, coś jeszcze groźniejszego, Jego przeciwnicy chcieli Go zabić. Powód? Jezus nazywał Boga swoim Ojcem. Jak wiemy, Żydzi też nazywali Boga swoim Ojcem, ale różnica była taka, że Jezus czynił to w taki sposób, który pokazywał Jego równość z Ojcem: <em><i>Kto Mnie widzi, widzi Ojca</i></em>. <em><i>Kto nie oddaje czci Synowi, nie oddaje czci Ojcu</i></em>. Jezus widział ich wzburzenie i podjął wysiłek wyjaśnienia im tej prawdy. Nie zmienił zdania, nie wycofał się, nie zadbał o ich komfort psychiczny, nie uległ oczekiwaniom dostosowania się do ich przekonań. To jest ważna wskazówka dla nas przy głoszeniu Bożej Prawdy. Jezus nie rozmiękczał swojej nauki, by zostać przyjętym, nie przypochlebiał się słuchaczom. Mówił Prawdę, stawiał wymagania w nadziei na to, że zostanie przyjęty taki, jaki JEST.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="color: #800000;"><strong><b>Czwartek, 19.03.2026 &#8211; </b></strong><strong><b>Uroczystość Św. Józefa, Oblubieńca NMP</b></strong></span></h2>
<h3><span style="color: #993300;"><em><i>Mt 1,16.18-21.24a</i></em></span></h3>
<p>Dzisiejsza Ewangelia jest o ojcostwie. Autor pisze w taki sposób, by czytelnik miał pewność co do tego, czyim synem jest Jezus i jaką rolę pełnił Józef wobec Jezusa i Maryi. Pokazuje też trudności, z jakimi mierzył się Józef. Zaskoczenie sytuacją wywołało jego rozterki, chciał zerwać ślub z Maryją. Nie chciał jej oskarżać ani zniesławiać. Nie chciał nagłaśniać potencjalnej winy Maryi. Ostatecznie przyjął ją do siebie z nie swoim dzieckiem. Znamy takie sytuacje, gdy ktoś spośród nas decyduje się na pieczę zastępczą, na adopcję czy po prostu na przyjęcie nie swojego dziecka i kochania go jak własnego. Czynią to zarówno mężczyźni, jak i kobiety, za co składam wam ogromne wyrazy uznania, szacunku i podziwu dla was, którzy idziecie drogą Józefa. Józef był silnym i odważnym mężczyzną, ale nie polegał tylko na sobie, dał sobą pokierować Bogu i pozwolił się Jemu poprowadzić.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="color: #800000;"><strong><b>Piątek, 20.03.2026</b></strong></span></h2>
<h3><span style="color: #993300;"><em><i>J 7,1-2.10.25-30</i></em></span></h3>
<p>Czytamy o tym, że Jezus schodził przeciwnikom z drogi. Nie chciał chodzić po Judei, ponieważ tamtejsi Żydzi zamierzali Go zabić. To dobra wskazówka dla nas, by nie zaogniać konfliktów. Jezus dał jeszcze jedną wskazówkę: owszem, z jednej strony nie należy iść na zwarcie w konflikcie, ale z drugiej nie rezygnować z wykonywania swoich zadań. Jezus unikał Żydów z Judei, nie chodził tam, ale nie zrezygnował z głoszenia Ewangelii. W Jego przypadku nie był to lęk przed śmiercią, ale autor nam mówi, że chodziło o godzinę Jezusa, że ona jeszcze nie nadeszła. Ciekawe sformułowanie: Godzina Jezusa – chodzi o przełomowy, kulminacyjny czas Jego działalności, którą była zbawcza śmierć.</p>
<p>Mamy też dzisiaj mowę o braciach Jezusa, z którymi udał się na Święto Namiotów do Jerozolimy. Jak wiemy, w Piśmie Świętym termin <em><i>bracia</i></em> oznacza nie tylko rodzinę, ale też przyjaciół, znajomych, a także współmieszkańców. W Księdze Rodzaju (29,4) mamy taką historię, gdy Jakub uciekając przed Ezawem, przybył do pewnego miasta i zapytał nieznajomych: <em><i>Bracia moi, skąd jesteście?</i></em> Jest wiele innych miejsc w Biblii, które wskazują na to, że określenie brat ma bardzo szerokie zastosowanie i nie musi oznaczać rodzeństwa. W naszym otoczeniu także możemy spotkać osoby, które wywołują konflikty, idą na zwarcie i mają jeszcze z tego powodu poczucie dumy. Możemy w takiej sytuacji przyjąć taktykę Jezusa: omijać konflikt, nie rozniecać go, ale jednocześnie nie rezygnować z realizacji swoich planów i zamiarów.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><span style="color: #800000;"><strong><b>Sobota, 21.03.2026</b></strong></span></h2>
<h3><span style="color: #993300;"><em><i>J 7,40-53</i></em></span></h3>
<p>Mamy dziś bardzo ciekawy tekst na temat tego, co sądzono o Jezusie. Jedni uważali Go za Mesjasza i proroka, inni za oszusta. Co za skrajne opinie. Ale dzięki nim dowiadujemy się wiele o oczekiwaniach względem Mesjasza: miał pochodzić z Betlejem i miał być z rodu Dawida. To wszystko zgadza się z pochodzeniem Jezusa: Łukasz i Mateusz przekazali nam właśnie takie dane o Nim. Nie przepadamy za bardzo za genealogiami w Ewangeliach, a one właśnie przekazują tę ważną kwestię: Jezus jako syn Józefa i syn Maryi pochodził z rodu Dawida, więc miał pełne prawo być nie tylko Mesjaszem, ale także królem narodu żydowskiego. Urodził się w Betlejem, więc pochodził z Judei, chociaż większość ziemskiego życia spędził w Nazarecie, w Galilei. Na uwagę w dzisiejszym fragmencie zasługuje odwaga faryzeusza Nikodema. Nie przystał on do napastliwości wobec Jezusa, nie podzielał wrogości względem Niego. Czy ryzykował? Tak, teraz on stał się przedmiotem ataków ze strony faryzeuszy. I to często tak działa. Tam, gdzie jest zmowa przeciwko komuś, osoba, która wyłamie się ze zmowy, nie chce jej sprzyjać, sama staje się jej przedmiotem. Czy warto taką cenę płacić? Tak. Życie według honorowych zasad jest cechą wielkich ludzi, złośliwości, zazdrość, zmowa i wrogość charakteryzują ludzi małych. Wybór należy do nas.</p>
<p>Artykuł <a href="https://bractwoslowa.pl/rozwazania-ewangeliczne-od-15-do-21-marca-2026r-s-dr-karmela-katarzyna-slugocka-op/">Rozważania ewangeliczne | od 15 do 21 marca 2026r. &#8211; s. dr Karmela Katarzyna Sługocka OP</a> pochodzi z serwisu <a href="https://bractwoslowa.pl">Bractwo Słowa Bożego</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>

<!--
Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: https://www.boldgrid.com/w3-total-cache/?utm_source=w3tc&utm_medium=footer_comment&utm_campaign=free_plugin

Object Caching 0/337 objects using Redis
Page Caching using Disk (Page is feed) 
Lazy Loading (feed)

Served from: bractwoslowa.pl @ 2026-04-15 00:21:02 by W3 Total Cache
-->