<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/" xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/" version="2.0">

<channel>
	<title>reklama po korekcie</title>
	<atom:link href="http://copywriter.net.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://copywriter.net.pl</link>
	<description>copywriterzy o copywritingu, reklamie i co tam jeszcze</description>
	<lastBuildDate>Wed, 01 Jul 2009 14:54:11 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com" /><item>
		<title>Przykłady wykorzystania augmented reality</title>
		<link>http://copywriter.net.pl/2009/06/przyklady-wykorzystania-augmented-reality/</link>
		<comments>http://copywriter.net.pl/2009/06/przyklady-wykorzystania-augmented-reality/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 25 Jun 2009 18:45:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dominik Koza</dc:creator>
				<category><![CDATA[interaktywnie]]></category>
		<category><![CDATA[najnowszy wpis]]></category>
		<category><![CDATA[augmented reality]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[trendy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://copywriter.net.pl/?p=2286</guid>
		<description><![CDATA[Pamiętam, że jakieś 10 lat temu podłączyłem do karty graficznej dodatkowy akcelerator 3D, Voodoo II 8MB. To było coś. Przeżyłem wtedy historię podobną do tej, którą moja mama przeżyła kilkadziesiąt lat wcześniej. W jej domu był telewizor, a sąsiedzi przychodzili, żeby poznać to cudo techniki i obejrzeć jakikolwiek program, cokolwiek było nadawane. W moim przypadku byli to koledzy, graliśmy i wspólnie zachwycaliśmy się grafiką. Ilość realistycznie (wydawało nam się, że realistycznie) oddanych szczegółów, kolory &#8211; wydawało się, że więcej już nie można, te rzeczy sprawiały, że myślenie o tym było ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pamiętam, że jakieś 10 lat temu podłączyłem do karty graficznej dodatkowy akcelerator 3D, Voodoo II 8MB. To było coś. Przeżyłem wtedy historię podobną do tej, którą moja mama przeżyła kilkadziesiąt lat wcześniej. W jej domu był telewizor, a sąsiedzi przychodzili, żeby poznać to cudo techniki i obejrzeć jakikolwiek program, cokolwiek było nadawane. W moim przypadku byli to koledzy, graliśmy i wspólnie zachwycaliśmy się grafiką. Ilość realistycznie (wydawało nam się, że realistycznie) oddanych szczegółów, kolory &#8211; wydawało się, że więcej już nie można, te rzeczy sprawiały, że myślenie o tym było jak zagłębianie się w filozoficzne rozważania.</p>
<p>Niedługo później okazało się, że co nie śniło się filozofom, staje się faktem. Wspomnienie wyjaśniania cioci, co może zrobić z 120 megabajtowym dyskiem twardym i peany o praktycznym braku ograniczeń zapisu danych w porównania do dyskietki rodzą dziś technologicznie protekcjonalny uśmiech. Co jest zrozumiałe, bo jesteśmy znacznie dalej. Całe lata świetlne. Dziś coraz popularniejsza staje się augmented reality (rozszerzona rzeczywistość) i pojawiają się kolejne, bardziej zaawansowane próby jej wykorzystania. Niektóre warte odnotowania. <span id="more-2286"></span></p>
<p>AR (skrót od augmented reality) już jest powszechnie stosowana. Przykładem są transmisje meczów, w trakcie których pojawiają się graficzne komentarze, np. wyjaśniające przebieg akcji. Kiedy skakał Małysz, widzieliśmy na ekranach linie wskazujące ważne punkty: to mógł być aktualny najdluższy skok, rekord skoczni lub dowolny inny punkt do pokonania. To pomocne, ale względnie proste komercyjne zastosowania AR. Pojawiają się jednak ciekawsze. <a href="http://vagla.blip.pl">^Vagla</a> blipnął kilka godzin temu o augmented reality (<a href="http://blip.pl/s/11700913">o tu blipnął</a>), załączył krótki film:</p>
<p><object width="560" height="340"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/NxQZuo6pFUw&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/NxQZuo6pFUw&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="560" height="340"></embed></object></p>
<p>To, co powyżej, to krok do przodu. Całkiem duży, bo nie tylko pozwala korzystać z AR przeciętnemu użytkownikowi (na tym etapie zatrzymał się wysyp stron stosujących AR, którymi raczą nas ostatnio agencje interaktywne w ramach promocji własnej), ale daje też konkretne, całkiem przydatne narzędzie (nie tylko PR-owe demo możliwości).</p>
<p>Inne zastosowanie to prezentacje, które dzięki AR mogą dużo zyskać na atrakcyjności, tak jak prezentacja hasła z encyklopedii:</p>
<p><object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/oHkUOpYNhoM&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/oHkUOpYNhoM&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object></p>
<p>Ledwo co czytałem opinie dotyczące AR, które w dużej mierze sprowadzały zastosowanie do interaktywnego gadżetu. Jak się okazuje, gadżety szybko ewoluują, pojawiają się nowe ich zastosowania, a w przypadku AR nietrudno ruszyć głową i znaleźć kolejne: zaawansowane gry, interaktywna telewizja, wystawy. No i, oczywiście, branża pornograficzna. Nie zapominając o reklamie, która póki co wykorzystuje tylko efekt świeżości AR, co nie potrwa długo (bo świeżość trwa krótko, <a href="http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2009/06/08/ostatni-wpis-na-tym-blogu/">chyba że jest się dezodorantem Garniera!</a>) i wkrótce pewnie zobaczymy praktyczniejsze zastosowania.</p>
<p><object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/HTYeuo6pIjY&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/HTYeuo6pIjY&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object></p>
<blockquote><p>Chcesz wiedzieć więcej na temat augmented reality? Tematycznie powiązane linki:<br />
- <a href="http://www.howstuffworks.com/augmented-reality.htm">How augmented reality will work</a>,<br />
- <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Augmented_reality">Wikipedia: augmented reality (en)</a>.</p></blockquote>
<p>Jeśli wiesz coś ciekawego o AR, dodaj link w komentarzu lub napisz na temat możliwych zastosowań AR. Podziel się wiedzą i przemyśleniami. :)</p>
<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/copywriternetpl?a=TF_p5c8DELM:jIAZNqL35PE:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/copywriternetpl?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://copywriter.net.pl/2009/06/przyklady-wykorzystania-augmented-reality/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Coca-Cola Zero i czego nie widzieliśmy</title>
		<link>http://copywriter.net.pl/2009/06/coca-cola-zero-i-czego-nie-widzielismy/</link>
		<comments>http://copywriter.net.pl/2009/06/coca-cola-zero-i-czego-nie-widzielismy/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 21 Jun 2009 23:13:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dominik Koza</dc:creator>
				<category><![CDATA[reklama]]></category>
		<category><![CDATA[coca-cola]]></category>
		<category><![CDATA[coca-cola zero]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://copywriter.net.pl/?p=2266</guid>
		<description><![CDATA[ Było niedawno o plastiku (wpis: Duuża Warka w plastiku), teraz znowu. Tym razem nie chodzi jednak o opakowanie, bo do plastiku w przypadku Coca-Coli jesteśmy przyzwyczajeni. Tym razem trochę mi szkoda, że Coca-Cola Zero w Polsce komunikowała się nie tak ciekawie jak na świecie.
To, co zauważyłem nad Wisłą to spot z mężczyznami idącymi ulicą i fraza &#8220;zero obciachowych dzwonków&#8221;, do tego sporo billboardów, w tym kilka naprawdę dużych. Przekaz był kierowany do mężczyzn i mówił: &#8220;byłoby super brać to, co najlepsze z życia bez przejmowania się konsekwencjami i taka ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img style="float: left; margin: 10px" src="http://copywriter.net.pl/wp-content/uploads/2009/06/coca-cola-zero.jpg" alt="coca cola zero" title="coca cola zero" width="150" height="74" class="alignnone size-full wp-image-2267" /> Było niedawno o plastiku (wpis: <a href="http://copywriter.net.pl/2009/06/duuuza-warka-w-plastiku/">Duuża Warka w plastiku</a>), teraz znowu. Tym razem nie chodzi jednak o opakowanie, bo do plastiku w przypadku Coca-Coli jesteśmy przyzwyczajeni. Tym razem trochę mi szkoda, że Coca-Cola Zero w Polsce komunikowała się nie tak ciekawie jak na świecie.</p>
<p>To, co zauważyłem nad Wisłą to spot z mężczyznami idącymi ulicą i fraza &#8220;zero obciachowych dzwonków&#8221;, do tego sporo billboardów, w tym kilka naprawdę dużych. Przekaz był kierowany do mężczyzn i mówił: &#8220;byłoby super brać to, co najlepsze z życia bez przejmowania się konsekwencjami i taka właśnie jest Coca-Cola Zero, ma smak Coli i przy tym zero cukru&#8221;. Nie przemawiało to do mnie głównie z dwóch powodów: pierwszy, nie bardzo przejmuję się cukrem w Coca-Coli, drugi &#8211; reklama nie była ani zabawna, ani ciekawa, czyli w komunikacie była wszystkim, czego nie kojarzę z Coca-Colą. Produkt wydał mi się po prostu nudny. Zastanawiam się, czy z większą przychylnością spojrzałbym na niego, gdyby komunikował się tak jak robił to zagranicą. Moim zdaniem robił to dużo ciekawiej. <span id="more-2266"></span></p>
<p>W Polsce zaczęło się od tego:</p>
<p><object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/1-kOlSADKDc&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/1-kOlSADKDc&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object></p>
<p>Reklama była tylko prostą adaptacją, jedyna zmiana to podmiana na polskiego lektora. Reklama w tej samej wersji leciała również w innych krajach (możliwe, że niektóre miały tę reklamę, a inne serię, o której w dalszej części wpisu). To zrozumiałe, tak jest taniej, a komunikacja jest spójna. Niestety w tym przypadku również nudna. A jak się okazało, nie musiało tak być.</p>
<p>Jest inna reklama, a nawet seria reklam, które wypuściła Coca-Cola Zero, a które są zabawne i ciekawiej przekazują ten sam komunikat: &#8220;smak Coca-Coli, a jednak to Coca-Cola bez cukru&#8221; (z tym smakiem, tak przy okazji, to nie do końca prawda&#8230;).</p>
<p><object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/ZNw9M2qUDKc&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/ZNw9M2qUDKc&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object></p>
<p><object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/6sXfjZ95mQU&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/6sXfjZ95mQU&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object></p>
<p>Lepiej? Lepiej! I zarazem mamy reklamę równie łatwo adaptowalną. Można było nawet w Polsce zachować ten francuski akcent jednookiego. Nie wiem, skąd takie, a nie inne decyzje koncernu. Tym bardziej, że &#8211; informację podrzucił <a href="http://www.goldenline.pl/maciej-kulig3">Maciej Kulig</a> &#8211; ta seria zdobyła <a href="http://www.reklamania.pl/reklamania/1,86558,5336846,Reklamowe_Oscary_przyznane.html">Srebrnego Lwa w Cannes</a> w 2008 roku.</p>
<p>Tymczasem w TV najnowsza reklama, której towarzyszą inne działania, m.in. konkurs.</p>
<p><object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/uZxU93Ejmrs&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/uZxU93Ejmrs&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object></p>
<p>Znowu macho, nawet więcej niż za pierwszym razem. Niby zabawnie, mamy komandosów-sprzątaczy, fajne efekty specjalne, jest lepsza niż pierwsza. I to by było na tyle, wciąż jestem za reklamami z jednookim.</p>
<p><em>PS Osobna sprawa to komunikacja w internecie, trzeba przyznać, że <a href="http://www.cocacolazero.com/">cocacolazero.com</a> dzięki świetniej zrealizowanej pierwszej grze samochodowej powodowała opad szczęki.</em></p>
<blockquote><p>Źródłem dla wpisu jest wątek w <a href="http://www.goldenline.pl/forum/reklama-marketing-marka/1001646">grupie &#8220;Reklama, marketing, marka&#8221; w serwisie Goldenline</a>. Filmy znalazł autor wątku.</p></blockquote>
<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/copywriternetpl?a=tlYWou1QEFQ:X4kK47S983Y:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/copywriternetpl?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://copywriter.net.pl/2009/06/coca-cola-zero-i-czego-nie-widzielismy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Cadbury modern dance i kilka klasyków</title>
		<link>http://copywriter.net.pl/2009/06/cadbury-modern-dance-i-kilka-klasykow/</link>
		<comments>http://copywriter.net.pl/2009/06/cadbury-modern-dance-i-kilka-klasykow/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 09 Jun 2009 19:24:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dominik Koza</dc:creator>
				<category><![CDATA[reklama]]></category>
		<category><![CDATA[cadbury]]></category>
		<category><![CDATA[kreatywnie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://copywriter.net.pl/?p=2255</guid>
		<description><![CDATA[W związku z tym, że pojawiła się nowa reklama Cadbury prezentuję i najnowszą, i wcześniejsze.


No dobrze, ta najnowsza była tylko dobrym startem dla reklam, które chce się określić jako klasyki. Te klasyki, a znajdziesz je poniżej, pewnie już znasz. I co z tego, skoro&#8230;

&#8230;są naprawdę&#8230;

&#8230;dobre.

Prawda?
PS Jeśli znasz więcej odsłon z serii &#8220;A glass and a half production&#8221;, zostaw tytuł, a najlepiej link w komentarzu. Dzięki!
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W związku z tym, że pojawiła się nowa reklama Cadbury prezentuję i najnowszą, i wcześniejsze.</p>
<p><object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/2NaDxJShQJ8&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/2NaDxJShQJ8&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object></p>
<p><span id="more-2255"></span></p>
<p>No dobrze, ta najnowsza była tylko dobrym startem dla reklam, które chce się określić jako klasyki. Te klasyki, a znajdziesz je poniżej, pewnie już znasz. I co z tego, skoro&#8230;</p>
<p><object width="560" height="340"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/TVblWq3tDwY&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/TVblWq3tDwY&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="560" height="340"></embed></object></p>
<p>&#8230;są naprawdę&#8230;</p>
<p><object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/TnzFRV1LwIo&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/TnzFRV1LwIo&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object></p>
<p>&#8230;dobre.</p>
<p><object width="560" height="340"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/OD6odURAd1k&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/OD6odURAd1k&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="560" height="340"></embed></object></p>
<p>Prawda?</p>
<p>PS Jeśli znasz więcej odsłon z serii &#8220;A glass and a half production&#8221;, zostaw tytuł, a najlepiej link w komentarzu. Dzięki!</p>
<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/copywriternetpl?a=EQamakseWIE:auF5R9ISHsA:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/copywriternetpl?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://copywriter.net.pl/2009/06/cadbury-modern-dance-i-kilka-klasykow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Hans Brinker: najgorszy hotel na świecie</title>
		<link>http://copywriter.net.pl/2009/06/hans-brinker-najgorszy-hotel-na-swiecie/</link>
		<comments>http://copywriter.net.pl/2009/06/hans-brinker-najgorszy-hotel-na-swiecie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 06 Jun 2009 18:18:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dominik Koza</dc:creator>
				<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[agencja]]></category>
		<category><![CDATA[hotel]]></category>
		<category><![CDATA[kreatywnie]]></category>
		<category><![CDATA[reklama]]></category>
		<category><![CDATA[strategia]]></category>
		<category><![CDATA[turystyka]]></category>
		<category><![CDATA[zabawnie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://copywriter.net.pl/?p=2236</guid>
		<description><![CDATA[ Brak jakości to też jakość. Przecież jakoś to będzie. Może być nawet całkiem dobrze w świecie, który postawił na promowanie tego, co najlepsze. Ten sam świat promuje też to, co wyjątkowe, a słowa &#8220;najlepsze&#8221; i &#8220;wyjątkowe&#8221; nie są synonimami, na szczęście dla hotelu Hans Brinker.
W 1996 roku Rob Penris, właściciel hotelu Hans Brinker, spotkał się z agencją KesselsKramer. Szukał sposobu na tanią reklamę dla amsterdamskiego taniego hotelu. Stan na wtedy dla hotelu: kiepskiej jakości miejsce, które niczym się nie wyróżnia wśród innych amsterdamskich hoteli i nie ma zbyt wielu ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img style="float: left; margin-right: 10px" src="http://copywriter.net.pl/wp-content/uploads/2009/06/hans-brinker.jpg" alt="hans brinker najgorszy hotel świata" title="hans brinker najgorszy hotel świata" width="190" height="240" class="alignnone size-full wp-image-2238" /> Brak jakości to też jakość. Przecież jakoś to będzie. Może być nawet całkiem dobrze w świecie, który postawił na promowanie tego, co najlepsze. Ten sam świat promuje też to, co wyjątkowe, a słowa &#8220;najlepsze&#8221; i &#8220;wyjątkowe&#8221; nie są synonimami, na szczęście dla hotelu Hans Brinker.</p>
<p>W 1996 roku Rob Penris, właściciel hotelu Hans Brinker, spotkał się z agencją KesselsKramer. Szukał sposobu na tanią reklamę dla amsterdamskiego taniego hotelu. Stan na wtedy dla hotelu: kiepskiej jakości miejsce, które niczym się nie wyróżnia wśród innych amsterdamskich hoteli i nie ma zbyt wielu klientów, a jeśli już ma to niezadowolonych. Stan na wtedy dla agencji: nowopowstała agencja, która nie może się pochwalić klientami, bo właściwie ich nie ma, więc potrzebuje dobrego kopa na start. Stan na dziś: legendarny hotel i dobrze prosperująca agencja. <span id="more-2236"></span></p>
<p>O Hans Brinker dowiedziałem się od prowadzącego serwis <a href="http://www.grandoo.pl">Grandoo</a>. Zaciekawiło mnie, siedziało z tyłu głowy do momentu, w którym dowiedziałem się, że agencja KesselsKramer wydaje książkę podsumowującą 12 lat współpracy z hotelem. (Książkę można znaleźć na <a href="http://www.amazon.co.uk/Worst-Hotel-World-Brinker-Amsterdam/dp/1861543115/ref=sr_1_1?ie=UTF8&#038;s=books&#038;qid=1244309860&#038;sr=1-1">Amazonie</a>, tytuł: &#8220;The Worst Hotel in the World: The Hans Brinker Budget Hotel Amsterdam&#8221;). Stwierdziłem, że poszukam więcej na temat, a w perspektywie złapię też za książkę.</p>
<p>O hotelu pisała dość niedawno Gazeta w artykule &#8220;<a href="http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,69806,6498007,_Najgorszy_hotel_swiata___a_klientow_i_tak_cala_masa.html">Najgorszy hotel świata, a klientów i tak cała masa</a>&#8220;:</p>
<blockquote><p>Najgorszy hotel świata to jednogwiazdkowy Hans Brinker w Amsterdamie. Ta krytyczna opinia nie pochodzi jednak od hotelowych gości, ani z przewodnika dla turystów. Pod takim hasłem reklamuje się sam holenderski hotel. I żeby było śmieszniej &#8211; zamiast biznesowego samobójstwa hotel już od kilku lat przeżywa prawdziwy najazd gości.</p></blockquote>
<p><img style="float: left; margin-right: 10px" src="http://copywriter.net.pl/wp-content/uploads/2009/06/hans-brinker-check-in.jpg" alt="hans-brinker-check-in" title="hans-brinker-check-in" width="275" height="190" class="alignnone size-full wp-image-2244" /> Rozpoczęta ponad 10 lat temu promocja hotelu wciąż czerpie z tego samego pomysłu: jesteśmy kiepskim hotelem, mówimy Ci o tym, więc jeśli skorzystasz z naszych usług, nie powinieneś później narzekać. Co ciekawe, z takim właśnie problemem zgłosił się do agencji właściciel hotelu: moi klienci narzekają, zróbcie coś z tym.</p>
<blockquote><p>&#8220;The only requirement he had was he didn&#8217;t have complaints anymore&#8221; &#8211; to słowa Kessela, współwłaściciela agencji.</p></blockquote>
<p>Wypłata: impreza za darmo w hotelu. Zgodzili się, uznając, że nie będzie to trudny klient, a agencja potrzebuje rozgłosu. I jak się okazało mieli rację. Nie tylko szybko wpadli na pomysł, ale wydaje się, że nie mają problemów z jego kontynuacją. W pewnym momencie, kiedy okazało się, że Amsterdamska Izba Turystyki nie jest zadowolona z reklam hotelu, pomyśleli: jak daleko jesteśmy w stanie ciągnąć ten pomysł, kiedy przekroczymy granicę? Odpowiedź stała się nowym hasłem dla hotelu: We can’t get any worse, but we will do our best (wolne tłumaczenie: Gorzej nie będzie, ale staramy się!).</p>
<p>Hotel posiada własną <a href="http://www.hans-brinker.com/">stronę internetową</a>, znajduje się we wszystkich przewodnikach dotyczących Amsterdamu, można znaleźć go na stronach z rezerwacją miejsc, polecają go sobie podróżnicy. Na youtubie również można znaleźć informacje na jego temat, w tym materiały promocyjne.</p>
<p><object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/uv3KqZUY_qc&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/uv3KqZUY_qc&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object></p>
<p>Hans Brinker jest dość tanim hotelem (o dziwo &#8211; trochę droższym od konkurencji), kosztuje 35 euro za noc, ale nie jest tak straszny jak mówią jego materiały promocyjne. To podobno czysty hotel, choć pozbawiony tego, co kojarzymy z hotelami droższymi &#8211; barku z alkoholami w pokoju czy telewizora, są też pokoje w standardzie hostelowym, a więc po kilka łóżek w jednym. Poza tym to dobry bardzo tani hotel, który dzisiaj nie narzeka na brak klientów, nie doświadcza skarg. A KesselKramer? Dzięki podjęciu tej współpracy, dziś pracują również dla Levi&#8217;s czy Diesel.</p>
<blockquote><p>Więcej o promocji hotelu przeczytasz na: <a href="http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,69806,6498007,_Najgorszy_hotel_swiata___a_klientow_i_tak_cala_masa.html">Gazeta.pl</a>, <a href="http://www.canada.com/travel/worst+hotel+world+proud/1596463/story.html">Canada.com</a>, <a href="http://www.design.nl/item/the_worst_hotel_in_the_world">Design.nl</a>.<br />
Strona hotelu:  <a href="http://www.hans-brinker.com/">Hans Brinker</a> / Strona agencji reklamowej: <a href="http://www.kesselskramer.com/">Kesselkramer.com</a> (odświeżaj stronę, zmienia się co chwilę i tak &#8211; to naprawdę ich strona).</p></blockquote>
<p>Hans Brinker i jego promocja to świetny przykład tego jak minusy zamieniać na plusy.</p>
<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/copywriternetpl?a=Jr4q9FEAqGw:Zsa54Cek1j4:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/copywriternetpl?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://copywriter.net.pl/2009/06/hans-brinker-najgorszy-hotel-na-swiecie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Duuża Warka w plastiku</title>
		<link>http://copywriter.net.pl/2009/06/duuuza-warka-w-plastiku/</link>
		<comments>http://copywriter.net.pl/2009/06/duuuza-warka-w-plastiku/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 03 Jun 2009 22:35:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dominik Koza</dc:creator>
				<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[piwo]]></category>
		<category><![CDATA[reklama]]></category>
		<category><![CDATA[strategia]]></category>
		<category><![CDATA[warka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://copywriter.net.pl/?p=2217</guid>
		<description><![CDATA[ Warka wprowadza nową butelkę. Naprawdę dużą butelkę. Nie, nie 0,66 litra. Dużo więcej. 1,5 litra. Wyobrażasz sobie? 1,5 litra w jednej butelce! Super, co? Nie? Też mi się tak wydaje.
To, co znaliśmy do tej pory to piwo w butelce, piwo w puszce, no i &#8211; oczywiście &#8211; piwo w kuflu. Niektórzy znali też piwo w plastikowych butelkach, ale były to piwa najtańsze. Warka chce zmienić ten wizerunek plastiku, chce komunikować piwo w plastiku jako innowację, przystosowaną do pikniku i na gorsze finansowo czasy.
Do mnie to nie przemawia, ale będę ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img style="float: left; margin-right: 10px" src="http://copywriter.net.pl/wp-content/uploads/2009/06/warka-duuza-pet-300px.jpg" alt="naprawdę duuża Warka (1,5l PET)" title="naprawdę duuża Warka (1,5l PET)" width="121" height="300" class="alignnone size-full wp-image-2219" /> Warka wprowadza nową butelkę. Naprawdę dużą butelkę. Nie, nie 0,66 litra. Dużo więcej. 1,5 litra. Wyobrażasz sobie? 1,5 litra w jednej butelce! Super, co? Nie? Też mi się tak wydaje.</p>
<p>To, co znaliśmy do tej pory to piwo w butelce, piwo w puszce, no i &#8211; oczywiście &#8211; piwo w kuflu. Niektórzy znali też piwo w plastikowych butelkach, ale były to piwa najtańsze. Warka chce zmienić ten wizerunek plastiku, chce komunikować piwo w plastiku jako innowację, przystosowaną do pikniku i na gorsze finansowo czasy.</p>
<p>Do mnie to nie przemawia, ale będę obserwował, bo jestem ciekawy. W końcu to duża rzecz. I odważna decyzja. Jeśli się przyjmie, inni producenci po prostu wprowadzą podobne butelki, a efekt pierwszeństwa najpewniej nic Warce na dłuższą metę nie da. Piwo to specyficzny rynek, a plastik nie ułatwia pozytywnego postrzegania marki. <span id="more-2217"></span></p>
<p>Jeśli spodoba Ci się duża butelka w plastiku i ze względu na nią kupisz Warkę, której normalnie nie pijesz, a niedługo później znajdziesz na półce swoje ulubione piwo w podobnej, plastikowej butelce &#8211; które wybierzesz? Obstawiam, że ulubione. Ale to właśnie dla tej intuicji warto obserwować, co stanie się z duużą butelką Warki. Warto, jeśli interesuje Cię rynek piw.</p>
<p>Kampania potrwa do końca lipca, a to gorący (dosłownie) okres. Dla piw nawet bardzo gorący. Ciekawi mnie, co się stanie z plastikiem po wakacjach. Czy na półkach zobaczymy więcej marek korzystających z PET, czy też po prostu Warka w tej odmianie zniknie.</p>
<p>No tak, ale od początku. Załóżmy, że wybierasz się na piknik. Warka 1,5 litra w plastiku ma być odpowiedzią między innymi na takie okazje. Pytanie brzmi: z kim idziesz na piknik? Z kolegami? Nie sądzę. Z dziewczyną lub chłopakiem? Być może. Obrazek wygląda w takim przypadku mniej więcej tak: siedzicie na kocu, jest miło i przyjemnie, słońce świeci, zabraliście ze sobą piwo; partner/partnerka właściwie zdziwiona, liczyła (niech to jednak będzie kobieta) na coś do picia, ale niekoniecznie miała na myśli piwo; no nic to, mówisz, że masz piwo, ona wzdycha i mówi, że w porządku, wyciągasz więc z plecaka duużą butelkę Warki&#8230; Tak, w tym momencie zrobiłeś na niej wrażenie. Jeśli to Wasz pierwszy piknik, jest duża szansa, że to zarazem ostatni. Ona patrzy, a Ty popijasz z 1,5 litrowej butelki, a jeśli jesteś dżentelmenem &#8211; pierwszy łyk należy do niej. No, jeśli naprawdę jesteś dżentelmenem to nalewasz do szklanki. Kłamałem. Żaden dżentelmen nie kupi 1,5 litrowej Warki.</p>
<p>Jeśli nie piknik to gdzie? 1,5 litrowe piwo do domu? Nalewasz w domu dwie szklanki i resztę odstawiasz do lodówki? Tak można z Coca-Colą, piwo dopija się do końca. Może więc impreza? Przychodzisz na imprezę z 1,5 litrową Warką? Jeśli jesteś studentem i chcesz sporo wypić &#8211; weźmiesz takie trzy.</p>
<p>Kiedy łatwo, albo inaczej: kiedy lepiej skorzystać z 1,5 litrowej plastikowej butelki? Jest tylko jedna odpowiedź: nieważne kiedy, ważne, żeby była tańsza. Jeśli będzie tańsza, znajdą się kupujący.</p>
<p>Podsumowując, problemy jaki niesie ze sobą nowa butelka Warki są dwa: jest plastikowa i jest 1,5 litrowa.</p>
<blockquote><p><em>Zwyczaje zakupowe się zmieniają, ludzie dążą do wygody. Dowodem jest wzrastająca sprzedaż piwa w puszce czy multipakach. Wychodzimy naprzeciw tym trendom tworząc nową kategorię i jakość na polskim rynku piwnym</em> &#8211; Joanna Nowakowska, senior brand manager Warki.</p></blockquote>
<p>Rośnie sprzedaż multipaków, ale czy to oznacza chęć zakupu plastiku?</p>
<p>Informacje prasowe dotyczące tematu wpisu na: <a href="http://mediamikser.pl/article/61915/warka-w-plastiku">MediaMikser</a>, <a href="http://wiadomosci.mediarun.pl/news/31927,Megabutelka_od_Warki,group2">Mediarun</a>.</p>
<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/copywriternetpl?a=Lz2QgPzS6Z4:eqzvWMtt8R0:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/copywriternetpl?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://copywriter.net.pl/2009/06/duuuza-warka-w-plastiku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>40</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Little Mac vs King Hippo (Punch Out)</title>
		<link>http://copywriter.net.pl/2009/05/little-mac-vs-king-hippo-punch-out/</link>
		<comments>http://copywriter.net.pl/2009/05/little-mac-vs-king-hippo-punch-out/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 31 May 2009 11:41:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dominik Koza</dc:creator>
				<category><![CDATA[reklama]]></category>
		<category><![CDATA[konsola]]></category>
		<category><![CDATA[wii]]></category>
		<category><![CDATA[zabawnie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://copywriter.net.pl/?p=2210</guid>
		<description><![CDATA[To nie czas na sen, będę spał, kiedy będę martwy. To czas na trening.


To nie pierwsza dobra reklama Wii (pisałem tu kiedyś o innej, jest już jednak niedostępna na Youtube). Taki temat daje na pewno sporo przyjemności przy pracy nad nim, a może nawet trochę kondycji.
Jeśli spodobała Ci się reklama, jest tego więcej. Jak grać w Punch Out opowiada Doc Louis, trener Little Maca: warto zobaczyć (odwiedzisz w ten sposób również oficjalny kanał Wii na Youtube).
Strona gry: punchout.com.
PS Waham się, nie wiem którą konsolę kupić. Wii przoduje w moim rankingu.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To nie czas na sen, będę spał, kiedy będę martwy. To czas na trening.</p>
<p><object width="560" height="340"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/dEaL8HqufFI&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/dEaL8HqufFI&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="560" height="340"></embed></object></p>
<p><span id="more-2210"></span></p>
<p>To nie pierwsza dobra reklama Wii (pisałem tu kiedyś o <a href="http://copywriter.net.pl/2008/09/dobry-przyklad-reklamy-interaktywnej/">innej</a>, jest już jednak niedostępna na Youtube). Taki temat daje na pewno sporo przyjemności przy pracy nad nim, a może nawet trochę kondycji.</p>
<p>Jeśli spodobała Ci się reklama, jest tego więcej. Jak grać w Punch Out opowiada Doc Louis, trener Little Maca: <a href="http://www.youtube.com/profile?v=wgPFbasy_LQ&#038;user=experiencewii">warto zobaczyć</a> (odwiedzisz w ten sposób również oficjalny kanał Wii na Youtube).</p>
<p>Strona gry: <a href="http://www.punchout.com/">punchout.com</a>.</p>
<p>PS Waham się, nie wiem którą konsolę kupić. Wii przoduje w moim rankingu.</p>
<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/copywriternetpl?a=SXrmJ1ls1GQ:6F5lYZrnjqE:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/copywriternetpl?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://copywriter.net.pl/2009/05/little-mac-vs-king-hippo-punch-out/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W normalnym świecie nie do przyjęcia</title>
		<link>http://copywriter.net.pl/2009/05/w-normalnym-swiecie-nie-do-przyjecia/</link>
		<comments>http://copywriter.net.pl/2009/05/w-normalnym-swiecie-nie-do-przyjecia/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 29 May 2009 09:47:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dominik Koza</dc:creator>
				<category><![CDATA[z przymrużeniem]]></category>
		<category><![CDATA[świat reklamy]]></category>
		<category><![CDATA[zabawnie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://copywriter.net.pl/?p=2206</guid>
		<description><![CDATA[
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><object width="560" height="340"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/R2a8TRSgzZY&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/R2a8TRSgzZY&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="560" height="340"></embed></object></p>
<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/copywriternetpl?a=Tb1pRuPUbIQ:aV3qWSS2BQg:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/copywriternetpl?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://copywriter.net.pl/2009/05/w-normalnym-swiecie-nie-do-przyjecia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nie jestem korektorem (na szczęście)</title>
		<link>http://copywriter.net.pl/2009/05/nie-jestem-korektorem-na-szczescie/</link>
		<comments>http://copywriter.net.pl/2009/05/nie-jestem-korektorem-na-szczescie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 26 May 2009 10:46:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomek Banasik</dc:creator>
				<category><![CDATA[na szybko]]></category>
		<category><![CDATA[copywriter copywriting redaktor naczelny kreatywny prowadzący korektor reklama media]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://copywriter.net.pl/2009/05/nie-jestem-korektorem-na-szczescie/</guid>
		<description><![CDATA[Zazdrość to chyba najbardziej typowa z typowych polskich przywar. I co najśmieszniejsze, sięga ona samego języka, czy może raczej – ciągnie się za nim, jak ogonek za literką „ą”. Tak, tą jak najbardziej korektorsko poprawną „ą”. Bo jak inaczej niż zazdrością można wytłumaczyć notoryczne mylenie pracy dziennikarza, copywritera czy redaktora z pracą korekty?
Ale od początku, bo może przyda się raz, ale konkretnie, to powiedzieć. Dziennikarz nie jest korektorem. Copywriter też nie jest korektorem. Ba! Nawet redaktor naczelny, redaktor kreatywny czy prowadzący też nie są korektorami. I nikt przy zdrowych zmysłach ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zazdrość to chyba najbardziej typowa z typowych polskich przywar. I co najśmieszniejsze, sięga ona samego języka, czy może raczej – ciągnie się za nim, jak ogonek za literką „ą”. Tak, tą jak najbardziej korektorsko poprawną „ą”. Bo jak inaczej niż zazdrością można wytłumaczyć notoryczne mylenie pracy dziennikarza, copywritera czy redaktora z pracą korekty?</p>
<p>Ale od początku, bo może przyda się raz, ale konkretnie, to powiedzieć. Dziennikarz nie jest korektorem. Copywriter też nie jest korektorem. Ba! Nawet redaktor naczelny, redaktor kreatywny czy prowadzący też nie są korektorami. I nikt przy zdrowych zmysłach tego od nich nie oczekuje – oni mają być dobrzy w czym innym, a korektę zostawia się&#8230; korektorom właśnie.</p>
<p><span id="more-2194"></span></p>
<p>Wydawałoby się, że jest to tak oczywiste, że aż bezdyskusyjne. Wydawałoby się. Czasem obserwuję wpisy pod swoimi (i nie tylko) postami na forach, blogiem i innymi luźno rzuconymi w przestrzeń netu myślami, które w niemiłosiernie martyrologiczno/patriotycznym tonie nadymają się np. tak: „jest wyrazna roznica, panie dziennikarzu. I smieszno, i straszno.” (pisownia oryginalna prof miodkowa – tak, nazwisko też sama napisała małą literą, to nie moja złośliwość) albo tak: „“tę regułę”, “tę nazwę”. I autor śmie się nazywać copywriterem/redaktorem?…” – oba wpisy pod tekstem „<a href="http://copywriter.net.pl/2009/04/odbyt-nieruchomosci/">Odbyt. Nieruchomości</a>” z tego bloga. Oba z mojego punktu widzenia: kompromitujące. Kompromitujące ich autorów, którym brakuje podstawowej wiedzy, kim jest dziennikarz, kim copywriter, a  kim korektor. Cóż, bywa, w końcu krowy od byka też niektórzy odróżnić nie potrafią.</p>
<p>Ale dochodząc do sedna. Nie jestem korektorem. I dzięki Bogu! Korektorzy zarabiają mniej, a nawet dużo mniej od dziennikarzy, copywriterów czy redaktorów. Ba, nawet nie są wymieniani w analizach zarobków w mediach, np. tutaj:<br />
<a href="http://www.qpracy.pl/page,,Zarobki-w-mediach,c9100b7d0733d3a5c3ab65efdb895fd8.html">przykłady zarobków w mediach</a><br />
Co ciekawe, nie uwzględniono ich też w zestawieniu zarobków w reklamie:<br />
<a href="http://www.wirtualnemedia.pl/article/2351131_Dyrektor_kreatywny_zarabia_245_tys._zl_-_raport_o_zarobkach_w_branzy_reklamowej_wideo.htm">przykłady zarobków w reklamie</a><br />
Skąd więc tak notoryczne mylenie pracy pismaków i reklamiarzy z korektorami, skoro oni nawet nie są zaliczani do tej samej branży?<br />
Mimo to zróbmy małe porównanie opierając się na powyższych źródłach. Copywriter zarabia średnio 7200 brutto (mediana). Dziennikarz bardzo różnie, ale w Wawie, na przykład w Wyborczej jest to 3800-6800 netto. Redaktor na przykład w „Polsce” to 5000-9000 brutto. A korektorzy? Niestety jedyny trop na jaki trafiłem (jeśli ktoś ma lepszy, proszę się podzielić), mówi że: „1250 zł &#8211; pensja miesięczna korektora w wydawnictwie naukowym” (źródło: <a href="http://www.ksiazka.net.pl/modules.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=12081">link</a>).</p>
<p>Wniosek nasuwają się sam. Po pierwsze – cieszę się, że nie jestem korektorem. Po drugie – korektorom szczerze współczuję, bo widocznie za grosze robią ważną robotę. Natomiast – po trzecie – najbardziej współczuję wszystkim tym, którzy w aktach desperacji poprawiają błędy stylistyczne i ortograficzne na blogach i forach. Nie dość, że perspektywy zarobków na tym stanowisku niespecjalne to jeszcze&#8230; najwyraźniej bezrobotni, skoro nie  mają niczego lepszego do roboty, jak korygowanie internetu za darmo. Oj biedne wy, biedne prof. Miodkowe, już pożałuję was bidulinki, pożałuję, skoro nikt inny tego nie robi&#8230;</p>
<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/copywriternetpl?a=iZbOkTNYt9Q:ghfbJS_od6g:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/copywriternetpl?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://copywriter.net.pl/2009/05/nie-jestem-korektorem-na-szczescie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tendencja taneczna w reklamie</title>
		<link>http://copywriter.net.pl/2009/04/tendencja-taneczna-w-reklamie/</link>
		<comments>http://copywriter.net.pl/2009/04/tendencja-taneczna-w-reklamie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 26 Apr 2009 11:32:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dominik Koza</dc:creator>
				<category><![CDATA[z przymrużeniem]]></category>
		<category><![CDATA[flashmob]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[reklama]]></category>
		<category><![CDATA[taniec]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://copywriter.net.pl/?p=2174</guid>
		<description><![CDATA[
Taniec w reklamie do mnie przemawia.
Źródło: 2upblog.pl
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><object width="560" height="340"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/OLj5zphusLw&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/OLj5zphusLw&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="560" height="340"></embed></object></p>
<p>Taniec w reklamie do mnie przemawia.<br />
<small>Źródło: <a href="http://www.2upblog.pl/2009/04/23/100-single-ladies/">2upblog.pl</a></small></p>
<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/copywriternetpl?a=Zx1NWdh9AYY:zC2XTYDQv0A:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/copywriternetpl?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://copywriter.net.pl/2009/04/tendencja-taneczna-w-reklamie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Japonia musi dużo płacić za reklamę</title>
		<link>http://copywriter.net.pl/2009/04/japonia-musi-duzo-placic-za-reklame/</link>
		<comments>http://copywriter.net.pl/2009/04/japonia-musi-duzo-placic-za-reklame/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 25 Apr 2009 09:51:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dominik Koza</dc:creator>
				<category><![CDATA[reklama]]></category>
		<category><![CDATA[japonia]]></category>
		<category><![CDATA[zabawnie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://copywriter.net.pl/?p=2149</guid>
		<description><![CDATA[ Jedna ze specyficznych rzeczy, które kojarzą się z Japonią to programy telewizyjne. Dla Europejczyków często zbyt ekscentryczne i niezrozumiałe, zbyt kolorowe i karykaturalne. Ma się rozumieć, że względem tego, co widzimy codziennie.
A skoro jesteśmy przy telewizji to mamy na tapecie również reklamę. Japońskie reklamy, szczególnie te, w których występują znani amerykańscy aktorzy, niczym nie różnią się od tamtejszych programów telewizyjnych. W skrócie: niezły czad.
Będzie Arnold Schwarzenegger, Ben Stiller, Keanu Reeves i Sean Connery. 
Arnold Schwarzenegger w reklamie napoju energetycznego.

I druga wersja tego samego produktu z Arnoldem. Równie dobra.

Arnold lubi ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img style="float:left; margin:5px" src="http://copywriter.net.pl/wp-content/uploads/2009/04/mcd4-150x150.jpg" alt="japoński mcdonald" title="japoński mcdonald" width="150" height="150" class="alignnone size-thumbnail wp-image-2153" /> Jedna ze specyficznych rzeczy, które kojarzą się z Japonią to programy telewizyjne. Dla Europejczyków często zbyt ekscentryczne i niezrozumiałe, zbyt kolorowe i karykaturalne. Ma się rozumieć, że względem tego, co widzimy codziennie.<br />
A skoro jesteśmy przy telewizji to mamy na tapecie również reklamę. Japońskie reklamy, szczególnie te, w których występują znani amerykańscy aktorzy, niczym nie różnią się od tamtejszych programów telewizyjnych. W skrócie: niezły czad.</p>
<p>Będzie Arnold Schwarzenegger, Ben Stiller, Keanu Reeves i Sean Connery. <span id="more-2149"></span></p>
<blockquote><p>Arnold Schwarzenegger w reklamie napoju energetycznego.</p></blockquote>
<p><object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/skBlEbsM0jM&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/skBlEbsM0jM&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object></p>
<blockquote><p>I druga wersja tego samego produktu z Arnoldem. Równie dobra.</p></blockquote>
<p><object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/AaZK1SPy7Us&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/AaZK1SPy7Us&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object></p>
<blockquote><p>Arnold lubi produkty, które podnoszą ciśnienie. Arnold wystąpił w wielu reklamach w Japonii, ale ta to już ostatnia z nim na dziś. Dziękujęmy Arnoldzie.</p></blockquote>
<p><object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/oi-FA6cDqYU&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/oi-FA6cDqYU&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object></p>
<blockquote><p>Bena Stillera w 2006 nieźle zmroziło. Przynajmniej w ciekawym towarzystwie.</p></blockquote>
<p><object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/1bW_cHfnOXM&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/1bW_cHfnOXM&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object></p>
<blockquote><p>Najlepsza minuta Twojego życia z Keanu Reevesem. Nawet nie jest tak, hm, dziwnie.</p></blockquote>
<p><object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/32tuv4aE0j8&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/32tuv4aE0j8&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object></p>
<blockquote><p>Sean Connery mówi very good. Czy aktorzy modlą się, żeby nikt tego nie zobaczył?</p></blockquote>
<p><object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/SU6X6ohNM3w&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/SU6X6ohNM3w&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object></p>
<blockquote><p>Uwielbiam tę reklamę. Sean Connery rysuje psa, następnie stwierdza, że ma już dość, więc sięga po trunek. Smak trunku można odczytać ze zdziwienia na jego twarzy.</p></blockquote>
<p><object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/amnpKeRivMI&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/amnpKeRivMI&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object></p>
<blockquote><p>Znamy tę scenę, co?</p></blockquote>
<p><object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/pmACRm0VqiY&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/pmACRm0VqiY&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object></p>
<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/copywriternetpl?a=jno9kjUhymw:UM14E2YXmRQ:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/copywriternetpl?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://copywriter.net.pl/2009/04/japonia-musi-duzo-placic-za-reklame/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
