<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/rss2polishfull.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/" xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/" xmlns:creativeCommons="http://backend.userland.com/creativeCommonsRssModule" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" version="2.0">

<channel>
	<title>Captain EChO's Log</title>
	
	<link>http://blog.blazejczak.eu</link>
	<description>dziennik pokładowy</description>
	<lastBuildDate>Sun, 13 Sep 2009 21:09:43 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=abc</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/rss+xml" href="http://feeds.feedburner.com/echolvd" /><feedburner:info uri="echolvd" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><creativeCommons:license>http://creativecommons.org/licenses/by-nc-sa/3.0/</creativeCommons:license><feedburner:emailServiceId>echolvd</feedburner:emailServiceId><feedburner:feedburnerHostname>http://feedburner.google.com</feedburner:feedburnerHostname><feedburner:feedFlare href="http://add.my.yahoo.com/rss?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2Fecholvd" src="http://us.i1.yimg.com/us.yimg.com/i/us/my/addtomyyahoo4.gif">Subscribe with My Yahoo!</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.live.com/?add=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2Fecholvd" src="http://tkfiles.storage.msn.com/x1piYkpqHC_35nIp1gLE68-wvzLZO8iXl_JMledmJQXP-XTBOLfmQv4zhj4MhcWEJh_GtoBIiAl1Mjh-ndp9k47If7hTaFno0mxW9_i3p_5qQw">Subscribe with Live.com</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.newsgator.com/ngs/subscriber/subext.aspx?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2Fecholvd" src="http://www.newsgator.com/images/ngsub1.gif">Zapisz w NewsGator Online</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.bloglines.com/sub/http://feeds.feedburner.com/echolvd" src="http://www.bloglines.com/images/sub_modern11.gif">Zapisz w Bloglines</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.netvibes.com/subscribe.php?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2Fecholvd" src="http://www.netvibes.com/img/add2netvibes.gif">Dodaj do netvibes</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://fusion.google.com/add?feedurl=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2Fecholvd" src="http://buttons.googlesyndication.com/fusion/add.gif">Dodaj do Google</feedburner:feedFlare><item>
		<title>Co ciekawi mnie w muzyce?</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/echolvd/~3/RrNCuJLhjx0/</link>
		<comments>http://blog.blazejczak.eu/2009/09/co-ciekawi-mnie-w-muzyce/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 Sep 2009 21:09:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>EChO</dc:creator>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.blazejczak.eu/?p=164</guid>
		<description><![CDATA[Zastanawialiście się kiedyś jakie czynniki powodują, że lubicie jakiś utwór? Dlaczego jest tak, że po pierwszym przesłuchaniu jakiejś piosenki jesteście w stanie zachwycić sie nią? W moim przypadku czynnikiem podstawowym jest zaskoczenie.
Muzyka
Najwięcej uwagi podczas słuchania piosenki poświęcam muzyce. W zasadzie jestem w stanie bardzo polubić coś, co ma banalny tekst o niczym, ale jest genialnie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zastanawialiście się kiedyś jakie czynniki powodują, że lubicie jakiś utwór? Dlaczego jest tak, że po pierwszym przesłuchaniu jakiejś piosenki jesteście w stanie zachwycić sie nią? W moim przypadku czynnikiem podstawowym jest zaskoczenie.</p>
<h2>Muzyka</h2>
<p>Najwięcej uwagi podczas słuchania piosenki poświęcam muzyce. W zasadzie jestem w stanie bardzo polubić coś, co ma banalny tekst o niczym, ale jest genialnie skomponowane. Zresztą tekst nawet nie musi istnieć. Muzyka bardzo wielu popowych utworów napisana jest według schematu. Po usłyszeniu kilku dźwięków jestem w stanie przewidzieć jakie będą kolejne. Niestety zwykle taki utwór łatwo się sprzeda i wpadnie ludziom w ucho. Bo czyż nie lubimy bardziej czegoś, co już znamy? Błąd! Może jest to przepis na krótkotrwały hit, ale nie na długo pamiętane dzieło. Takich utworów niesztampowych jest wiele w jazzie, no i oczywiście w muzyce poważnej. Ale na szczęście nie tylko. Czy byłoby ciekawie gdyby teraz 100 procent popularnej muzyki brzmiało jak od Timbalanda?</p>
<h2>Tekst</h2>
<p>Dla wielu — sens piosenki, dla mnie — ciekawy dodatek. Słowa budują historię i przekazują jakieś myśli. Ale czy na pewno zawsze tekst musi mieć głęboki sens?</p>
<p>W piosenkach jest trochę jak w filmach. A w nich szukam oryginalnej historii, niesamowitej, nietuzinkowej i pozostawiającej coś po sobie w głowie. Nie lubię opowieści o życiu codziennym, o wielkich problemach, które widzę na co dzień u siebie lub w moim otoczeniu. Szukam czegoś innego. Podobnych rzeczy szukam w tekście piosenki — nieprawdopodobnej historii lub abstrakcji — gry słów lub zabawy słowami.</p>
<p>Żeby lepiej zobrazować to o czym mówię, podam przykład utworu „Lemur” zespołu Kury. Tekst jest o niczym, historia nie ma większego sensu, ale od początku do samego końca czekam w napięciu na kolejne słowa. Zabawa słowem to także domena zespołu Pogodno. W ich przypadku nie trzeba szukać konkretnego utworu — można coś wybrać na chybił trafił.</p>
<blockquote><p>Kula się Prój Skaj statek<br />
(Krzywo, ale)<br />
Kula się Prój Skaj statek<br />
Prosto, ale trzyma się<br />
Folio, ale port nie wie gdzie</p></blockquote>
<p>To jest właśnie to, czego szukam w muzyce, co powoduje, że mogę słuchać czegoś wielokrotnie i trudno o znudzenie. A co jest dla Was najważniejsze w ciekawej piosence? Czekam na komentarze.</p>
<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=RrNCuJLhjx0:v5kA6mCy5ss:D7DqB2pKExk"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?i=RrNCuJLhjx0:v5kA6mCy5ss:D7DqB2pKExk" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=RrNCuJLhjx0:v5kA6mCy5ss:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=RrNCuJLhjx0:v5kA6mCy5ss:F7zBnMyn0Lo"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?i=RrNCuJLhjx0:v5kA6mCy5ss:F7zBnMyn0Lo" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=RrNCuJLhjx0:v5kA6mCy5ss:V_sGLiPBpWU"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?i=RrNCuJLhjx0:v5kA6mCy5ss:V_sGLiPBpWU" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=RrNCuJLhjx0:v5kA6mCy5ss:qj6IDK7rITs"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?d=qj6IDK7rITs" border="0"></img></a>
</div><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/echolvd/~4/RrNCuJLhjx0" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.blazejczak.eu/2009/09/co-ciekawi-mnie-w-muzyce/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://blog.blazejczak.eu/2009/09/co-ciekawi-mnie-w-muzyce/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Eksperymenty z kurczakiem</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/echolvd/~3/chYGrJO5MDo/</link>
		<comments>http://blog.blazejczak.eu/2009/02/eksperymenty-z-kurczakiem/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 28 Feb 2009 17:35:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>EChO</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kulinaria]]></category>
		<category><![CDATA[kurczak]]></category>
		<category><![CDATA[smakołyki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.blazejczak.eu/?p=158</guid>
		<description><![CDATA[Pierś z kurczaka to taka uniwersalna bestia, z którą można robić cuda. Wystarczy pokroić ją w kostkę, wrzucić na patelnię, a potem — eksperymentować z dodatkami. Można zrobić z tego danie na ostro, łagodnie, a nawet na słodko. Dzisiaj właśnie eksperymentowałem z kilkoma dodatkami.
Zacząłem od podsmażenia pokrojonych piersi na oliwie. Gdy mięsko ścięło się z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_160" class="wp-caption alignleft" style="width: 160px"><img class="size-thumbnail wp-image-160" title="Potrawa z piersi kurczaka" src="http://blog.blazejczak.eu/wp-content/uploads/2009/02/kurczak2-150x150.jpg" alt="Dzisiejsze danie" width="150" height="150" /><p class="wp-caption-text">Dzisiejsze danie</p></div>
<p>Pierś z kurczaka to taka uniwersalna bestia, z którą można robić cuda. Wystarczy pokroić ją w kostkę, wrzucić na patelnię, a potem — eksperymentować z dodatkami. Można zrobić z tego danie na ostro, łagodnie, a nawet na słodko. Dzisiaj właśnie eksperymentowałem z kilkoma dodatkami.</p>
<p>Zacząłem od podsmażenia pokrojonych piersi na oliwie. Gdy mięsko ścięło się z obu stron, dodałem czarny pieprz, przyprawę typu „Warzywko” (zamiast soli) i trochę posiekanego czosnku. Potem dorzuciłem pokrojoną w krótkie paski świeżą paprykę czerwoną i po kilku minutach smażenia dolałem trochę wody, żeby wszystko zaczęło się dusić. W międzyczasie na drugiej patelni podsmażyłem migdały w płatkach. Gdy się już zarumieniły — dodałem je do potrawy. To był właśnie ten pierwszy eksperyment — na szczęście komponuje się to całkiem dobrze <img src='http://blog.blazejczak.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' title="icon smile" /> </p>
<p>Drugim eksperymentem było dodanie rozmarynu. Podczas gdy mięsko się dusiło, przygotowałem sos pomidorowy z resztek innych sosów. Głównym składnikiem był wynalazek pod tytułem „sos do potraw z woka” (słodko-pikantny), do tego trochę najlepszego pikantnego keczupu z Włocławka, no i odrobina bardzo pikantnego sosu <em>sambal oelek</em>. Dosypałem do tego trochę papryki w proszku i dokładnie wymieszałem z odrobiną gorącej wody. Tak przygotowany sos wlałem na patelnię do duszącego się eksperymentu. Chyba już czas ugotować ryż <img src='http://blog.blazejczak.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' title="icon smile" /> </p>
<p>Gdy potrawa została już całkiem uduszona, a ryż właśnie doszedł, nastąpiło zwieńczenie eksperymentu za pomocą wyłożenia owego ryżu na talerz i polania go zawartością patelni.</p>
<div id="attachment_159" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><img class="size-full wp-image-159" title="Potrawa z piersi kurczaka (zoom)" src="http://blog.blazejczak.eu/wp-content/uploads/2009/02/kurczak_zoom.jpg" alt="Eksperyment z bliska" width="500" height="375" /><p class="wp-caption-text">Eksperyment z bliska</p></div>
<p>Eksperyment udany! Dzisiejszy obiad zjadłem ze smakiem, popijając piwkiem.</p>
<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=chYGrJO5MDo:prahOV4uaQs:D7DqB2pKExk"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?i=chYGrJO5MDo:prahOV4uaQs:D7DqB2pKExk" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=chYGrJO5MDo:prahOV4uaQs:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=chYGrJO5MDo:prahOV4uaQs:F7zBnMyn0Lo"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?i=chYGrJO5MDo:prahOV4uaQs:F7zBnMyn0Lo" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=chYGrJO5MDo:prahOV4uaQs:V_sGLiPBpWU"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?i=chYGrJO5MDo:prahOV4uaQs:V_sGLiPBpWU" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=chYGrJO5MDo:prahOV4uaQs:qj6IDK7rITs"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?d=qj6IDK7rITs" border="0"></img></a>
</div><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/echolvd/~4/chYGrJO5MDo" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.blazejczak.eu/2009/02/eksperymenty-z-kurczakiem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://blog.blazejczak.eu/2009/02/eksperymenty-z-kurczakiem/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Jestem jak Fin, czyli słowo o języku angielskim</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/echolvd/~3/n_A1JKdqQ5Y/</link>
		<comments>http://blog.blazejczak.eu/2009/02/jestem-jak-fin-czyli-slowo-o-jezyku-angielskim/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 26 Feb 2009 10:25:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>EChO</dc:creator>
				<category><![CDATA[Osobiste]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[angielski]]></category>
		<category><![CDATA[język]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.blazejczak.eu/?p=152</guid>
		<description><![CDATA[Języka angielskiego uczę się od wielu lat. W dzisiejszych czasach jego znajomość jest bezdyskusyjnie przydatna, a często wręcz wymagana. Większość młodych Polaków uczy lub uczyła się tego języka na różne sposoby w swoim życiu. W szkole kładzie się największy nacisk na znajomość zasad języka — gramatyki, poprawnej ortografii i wymowy. Jednak przy formułowaniu myśli w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Języka angielskiego uczę się od wielu lat. W dzisiejszych czasach jego znajomość jest bezdyskusyjnie przydatna, a często wręcz wymagana. Większość młodych Polaków uczy lub uczyła się tego języka na różne sposoby w swoim życiu. W szkole kładzie się największy nacisk na znajomość zasad języka — gramatyki, poprawnej ortografii i wymowy. Jednak przy formułowaniu myśli w tym języku pojawiają się problemy. Ja miałem stosunkowo niewiele do czynienia z tym językiem na co dzień w mowie. Więcej — w piśmie, szczególnie korzystając z Internetu. Dlatego nie mam problemu z poprawnym pisaniem po angielsku, czy też ze zrozumieniem artykułów, które czytam.<br />
Ostatnio, próbując uczyć się podstaw języka fińskiego, natrafiłem na <a href="http://www.cs.tut.fi/~jkorpela/my-english.html">ciekawy artykuł</a>, napisany przez Fina, a dotyczący znajomości języka angielskiego przez Finów. Pisze on:</p>
<blockquote><p>„(…) in a typical conversation between people from different nations, the Finn is still trying to formulate his first grammatically correct sentence when others have changed the topic a few times”,</p></blockquote>
<p>czyli:</p>
<blockquote><p>„(…) w typowej rozmowie między ludźmi o różnej narodowości, Fin jeszcze ciągle składa swoje pierwsze gramatycznie poprawne zdanie, podczas gdy inni zdążyli już zmienić temat wiele razy”.</p></blockquote>
<p>To zdanie doskonale oddaje to, co czuję podczas rozmów po angielsku. Jest to o tyle ważne, że ten język jest w mojej pracy podstawowym językiem komunikacji z pracownikami z innych krajów, a takie kontakty są częste.<br />
Podobieństw między Polakami i Finami w kwestii nauki języków jest sporo. Nacisk na poprawność gramatyczną, na poprawność (mniej więcej) wymowy. Mamy też wyrazy, tzw. „false friends”, które brzmią podobnie w angielskim, jak i w polskim/fińskim, ale znaczą coś innego. Jednak zdecydowanie lepiej jest u Finów z osłuchaniem się języka angielskiego. Przede wszystkim, filmy w telewizji są tam nadawane w oryginale, z podpisami. W Polsce niestety jest to ciągle wyjątkiem.</p>
<p>Jeśli chcecie wiedzieć więcej — zajrzyjcie na wyżej zlinkowaną stronę.</p>
<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=n_A1JKdqQ5Y:8sCUKi4AZcc:D7DqB2pKExk"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?i=n_A1JKdqQ5Y:8sCUKi4AZcc:D7DqB2pKExk" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=n_A1JKdqQ5Y:8sCUKi4AZcc:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=n_A1JKdqQ5Y:8sCUKi4AZcc:F7zBnMyn0Lo"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?i=n_A1JKdqQ5Y:8sCUKi4AZcc:F7zBnMyn0Lo" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=n_A1JKdqQ5Y:8sCUKi4AZcc:V_sGLiPBpWU"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?i=n_A1JKdqQ5Y:8sCUKi4AZcc:V_sGLiPBpWU" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=n_A1JKdqQ5Y:8sCUKi4AZcc:qj6IDK7rITs"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?d=qj6IDK7rITs" border="0"></img></a>
</div><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/echolvd/~4/n_A1JKdqQ5Y" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.blazejczak.eu/2009/02/jestem-jak-fin-czyli-slowo-o-jezyku-angielskim/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://blog.blazejczak.eu/2009/02/jestem-jak-fin-czyli-slowo-o-jezyku-angielskim/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Tortilla ziemniaczana z dodatkami</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/echolvd/~3/SppkjTyaGEM/</link>
		<comments>http://blog.blazejczak.eu/2009/01/tortilla-ziemniaczana-z-dodatkami/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Jan 2009 13:00:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>EChO</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kulinaria]]></category>
		<category><![CDATA[smakołyki]]></category>
		<category><![CDATA[tortilla]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.blazejczak.eu/?p=140</guid>
		<description><![CDATA[Niedawno znalazłem przepis na tortillę ziemniaczaną i zainspirowało mnie to do poeksperymentowania. Jako, że samą tortillę robi się mniej więcej tak samo — ekperyment dotyczył tego, co na nią położyć. I udał się  
Do przyrządzenia tortilli potrzebujemy:

ziemniaki (1 duży lub 2 mniejsze na osobę)


jajka (2 na osobę)


mleko

Ziemniaki kroimy w kostkę, dość drobną (chociaż to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niedawno znalazłem przepis na tortillę ziemniaczaną i zainspirowało mnie to do poeksperymentowania. Jako, że samą tortillę robi się mniej więcej tak samo — ekperyment dotyczył tego, co na nią położyć. I udał się <img src='http://blog.blazejczak.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' title="icon smile" /> </p>
<p>Do przyrządzenia tortilli potrzebujemy:</p>
<ul>
<li>ziemniaki (1 duży lub 2 mniejsze na osobę)</li>
</ul>
<ul>
<li>jajka (2 na osobę)</li>
</ul>
<ul>
<li>mleko</li>
</ul>
<p>Ziemniaki kroimy w kostkę, dość drobną (chociaż to zależy od upodobań). Następnie smażymy je na oleju aż do zbrązowienia z wierzchu. W międzyczasie rozbijamy jajka do miseczki lub kubka i rozbełtujemy je z dodatkiem mleka i przypraw. Dobrze jest dodać soli i pieprzu, ale kwestia przypraw zależy od upodobań. Gdy ziemniaki się już przysmażą, odlewamy większość oleju z patelni, rozkładamy ziemniaki w miarę równomiernie na całej jej powierzchni i zalewamy jajkami. Po kilku minutach przewracamy placka na drugą stronę, pomagając sobie np. dużym płaskim talerzem, i smażymy jeszcze minutę lub dwie. Tortilla jest gotowa!</p>
<p>Dodatki do tortilli można potraktować jak dodatki do pizzy. Ja poszedłem na łatwiznę i wykorzystałem do tego resztki wędlin, pokrojone niezbyt drobno i cebulę pokrojoną w kostkę. Doprawiamy według uznania i podsmażamy na patelni. Następnie nakładamy na wierzch tortilli. Do tego przydałby się jakiś sos.</p>
<p>Znów idąc po linii najmniejszego oporu, robimy sos pomidorowy. Do rondelka wrzucamy kostkę rosołową, zalewamy wrzątkiem (jakieś pół szklanki wystarczy), wlewamy przecier pomidorowy (ale nie koncentrat!), doprawiamy odrobiną czosnku i pieprzu ziołowego, a potem gotujemy, mieszając co jakiś czas. Możemy pogotować tak kilkanaście minut, żeby odparować trochę wody. Taki sos w zupełności wystarczy na naszą tortillę.</p>
<p><img class="size-full wp-image-148" title="Tortilla ziemniaczana" src="http://blog.blazejczak.eu/wp-content/uploads/2009/01/tortilla.jpg" alt="Tortilla ziemniaczana" width="455" height="400" /></p>
<p>Potrawa prezentuje się całkiem ładnie, a przede wszystkim jest smaczna i sycąca. Jeśli robiliście jakieś danie z tortillą ziemniaczaną — pochwalcie się w komentarzach <img src='http://blog.blazejczak.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' title="icon smile" /> </p>
<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=SppkjTyaGEM:c87rQO0t9zA:D7DqB2pKExk"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?i=SppkjTyaGEM:c87rQO0t9zA:D7DqB2pKExk" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=SppkjTyaGEM:c87rQO0t9zA:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=SppkjTyaGEM:c87rQO0t9zA:F7zBnMyn0Lo"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?i=SppkjTyaGEM:c87rQO0t9zA:F7zBnMyn0Lo" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=SppkjTyaGEM:c87rQO0t9zA:V_sGLiPBpWU"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?i=SppkjTyaGEM:c87rQO0t9zA:V_sGLiPBpWU" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=SppkjTyaGEM:c87rQO0t9zA:qj6IDK7rITs"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?d=qj6IDK7rITs" border="0"></img></a>
</div><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/echolvd/~4/SppkjTyaGEM" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.blazejczak.eu/2009/01/tortilla-ziemniaczana-z-dodatkami/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://blog.blazejczak.eu/2009/01/tortilla-ziemniaczana-z-dodatkami/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Czego brakuje w polskiej polityce?</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/echolvd/~3/HKQURZ_fzd0/</link>
		<comments>http://blog.blazejczak.eu/2009/01/czego-brakuje-w-polskiej-polityce/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Jan 2009 13:40:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>EChO</dc:creator>
				<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[lewica]]></category>
		<category><![CDATA[liberalizm]]></category>
		<category><![CDATA[poglądy]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.blazejczak.eu/?p=128</guid>
		<description><![CDATA[Polska polityka, jaka jest — każdy widzi. Podział na prawicę i lewicę przestał być aktualny już kilka lat temu. Obecna „prawica” wywodząca się z Solidarności, jest ze sobą skłócona, podobnie jak i lewica, której również nie ominęły podziały. Po 20 latach od zmiany ustroju naszego kraju na demokratyczny, nie ma już miejsca na historyczny podział [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Polska polityka, jaka jest — każdy widzi. Podział na prawicę i lewicę przestał być aktualny już kilka lat temu. Obecna „prawica” wywodząca się z Solidarności, jest ze sobą skłócona, podobnie jak i lewica, której również nie ominęły podziały. Po 20 latach od zmiany ustroju naszego kraju na demokratyczny, nie ma już miejsca na historyczny podział sceny politycznej na postkomunistów i postsolidarnościowców. Dzisiaj coraz bardziej widoczny jest podział na liberałów i konserwatystów. Jednak dla sporej części społeczeństwa, szczególnie tej z większych miast, czegoś brakuje. Podobnie jest ze mną. Brakuje partii liberalno-liberalnej.</p>
<p>Liberalność i konserwatyzm można rozpatrywać w dwóch kategoriach — gospodarczej i światopoglądowej. Liberalizm gospodarczy jest propagowany najczęściej przez partie prawicowe. Lecz problemem jest zwykle to, że te liberalne partie prawicowe są jednocześnie konserwatywne światopoglądowo. Nie jestem ani politologiem, ani historykiem i prawdę mówiąc nie wiem skąd się wziął konserwatywny liberalizm. Jest to dla mnie nielogiczne, że zwolennicy prawie nieograniczonej wolności gospodarczej, jednocześnie takiej wolności w kwestiach społecznych nie akceptują. Lewica objawia się natomiast jako coś przeciwnego — liberalizm światopoglądowy i „konserwatyzm” gospodarczy, czyli duża rola państwa w gospodarce. Innymi słowy — każdy obywatel jest wolny w swoich przekonaniach społecznych, nikt mu niczego nie narzuca — oprócz zarządzania własnymi pieniędzmi. Bo państwo wie lepiej. Kolejna sprzeczność.</p>
<p>Sam jestem zwolennikiem liberalno-liberalnego podejścia, którego w Polsce nie widać. Każdy człowiek powinien mieć możliwość wyboru własnej drogi życia. I o ile jest ona zgodna z prawem i nie szkodzi innym ludziom — powinna być możliwa. Rola państwa przy takim podejściu jest ograniczona, lecz nie jest możliwe całkowite wyeliminowanie niektórych instytucji. Co więcej — nie da rady, jak na razie, wprowadzić bardziej rewolucyjnych zmian (np. całkowita likwidacja ZUSu i publicznej służby zdrowia). Mimo tego, że teoretycznie byłoby to bardzo dobre, potrzeba mądrego sposobu na okres przejściowy, a takiego dotychczas nikt nie wymyślił. Innym przejawem liberalizacji byłby prawdziwy rozdział Kościoła, i w ogóle wszelkich organizacji religijnych, od państwa. Traktowanie tych organizacji jak wszystkich innych.</p>
<p>Myśląc standardowymi kategoriami podziału partii, najbliżej temu podejściu byłaby centro-lewica. Z obecnej sceny politycznej nie można niczego wskrzesić albo przerobić. Trzeba stworzyć partię od początku, z ludzi charyzmatycznych i pomysłowych. A do tego przyciągnąć specjalistów od najpotrzebniejszych dziedzin. W takiej partii jest także miejsce dla obecnych polityków lewicy i centrum, może także niektórych ludzi prawicy. Jedną z głównych cech tej partii byłoby nie kojarzenie jej z żadnym innym ugrupowaniem obecnym i przeszłym, a przede wszystkim brak oceny przeszłości i polityki historycznej. Jest wiele ważniejszych problemów do rozwiązania niż ciągłe zajmowanie się przeszłością.</p>
<p>Jak myślicie? Czy taka formacja w polityce jest obecnie potrzebna? Czy zyskałaby popularność? A jeśli tak, to czy udałoby się wtedy coś pozytywnie zmienić w Polsce? Zapraszam do dyskusji w komentarzach.</p>
<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=HKQURZ_fzd0:4dbrYbtFa_U:D7DqB2pKExk"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?i=HKQURZ_fzd0:4dbrYbtFa_U:D7DqB2pKExk" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=HKQURZ_fzd0:4dbrYbtFa_U:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=HKQURZ_fzd0:4dbrYbtFa_U:F7zBnMyn0Lo"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?i=HKQURZ_fzd0:4dbrYbtFa_U:F7zBnMyn0Lo" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=HKQURZ_fzd0:4dbrYbtFa_U:V_sGLiPBpWU"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?i=HKQURZ_fzd0:4dbrYbtFa_U:V_sGLiPBpWU" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=HKQURZ_fzd0:4dbrYbtFa_U:qj6IDK7rITs"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?d=qj6IDK7rITs" border="0"></img></a>
</div><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/echolvd/~4/HKQURZ_fzd0" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.blazejczak.eu/2009/01/czego-brakuje-w-polskiej-polityce/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://blog.blazejczak.eu/2009/01/czego-brakuje-w-polskiej-polityce/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Śpiewające szoły</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/echolvd/~3/54zlyBLqNkI/</link>
		<comments>http://blog.blazejczak.eu/2008/10/spiewajace-szoly/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 04 Oct 2008 15:30:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>EChO</dc:creator>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[gwiazdy]]></category>
		<category><![CDATA[narzekanie]]></category>
		<category><![CDATA[polsat]]></category>
		<category><![CDATA[śpiewanie]]></category>
		<category><![CDATA[telewizja]]></category>
		<category><![CDATA[tvn]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.blazejczak.eu/?p=122</guid>
		<description><![CDATA[W oczekiwaniu na obronę, rozrywam się na różne sposoby, także telewizyjnie. Akurat telewizje nie szczędzą nam najróżniejszych programów, w których mniej lub bardziej znane osoby popisują się wokalnie. Z jednej strony mamy produkcję „Jak oni śpiewają”, którą Polsat katuje nas od kilku lat, a aktorzy z seriali próbują wykazać się dobrym słuchem. Z drugiej — [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W oczekiwaniu na obronę, rozrywam się na różne sposoby, także telewizyjnie. Akurat telewizje nie szczędzą nam najróżniejszych programów, w których mniej lub bardziej znane osoby popisują się wokalnie. Z jednej strony mamy produkcję „Jak oni śpiewają”, którą Polsat katuje nas od kilku lat, a aktorzy z seriali próbują wykazać się dobrym słuchem. Z drugiej — mamy tefałenowski „Mam talent”, gdzie prezentują się nieznane jeszcze szerzej osoby, nie tylko wokaliści. Gdzieś po środku stoi „Fabryka gwiazd”, gdzie gwiazdami próbują zostać osoby, które nie są takie całkiem anonimowe. Oprócz uczestników tych szołów, kreują się także członkowie jury. I podobnie jak w przypadku wokalistów, także w składach jury są osoby mniej i bardziej nadające się do tej roli.</p>
<p>Zacznijmy od „mających talent” jurorów — Agnieszki Chylińskiej, Małgorzaty Foremniak i Kuby Wojewódzkiego. Wrażenie ogólne jest pozytywne. Chylińska okazała się wrażliwą i inteligentną jurorką, a jak na pierwszy kontakt z tego typu zajęciem — debiut bardzo udany. Foremniak… nieco rozczarowała, ale nie do końca. Zwykle jest najbardziej logicznie myślącą jurorką, najbardziej stonowaną, ale też nie zawsze potrafi poznać się na talencie danej osoby. Kuba, jak to Kuba, jest zakręcony, ale już nie taki „cięty” jak w Idolu. Jak na razie niczym szczególnym mnie ta trójka nie zachwyciła, ale też nie odrzuca mnie od nich. Natomiast śpiewający uczestnicy potrafią zachwycić. W każdym programie jest jedna osoba płci żeńskiej, która wywołuje największe emocje. Są to rodzące się talenty, u których widać jeszcze długą drogę i dużo nauki. Na razie jedynym gotowym śpiewającym talentem jest Mateusz Ziółko i jak na razie jemu kibicuję najmocniej.</p>
<p>„Fabryka gwiazd” to nowy twór, który niestety zaskoczył mnie nieprofesjonalizmem. Program, na który wydano miliony i miał być najlepszym szołem tej jesieni, bardziej denerwuje niż zachwyca. I to głównie z powodu jury. Rozumiem zaproszenie Kayi (tak to się odmienia?), chociaż nawet ona momentami wydaje się być głucha. Rozumiem też, że Marek Dutkiewicz miał oceniać interpretację tekstu i ogólnie pewnie jakieś głębsze przesłanie danego wykonania. Niestety jest zupełnie bezbarwny i mało profesjonalny. Jednakże udział Marcina Bisiorka (Radio ESKA… i już wszystko jasne) i TeDego to kpina… głównie z uczestników programu. Ich komentarze są najbardziej nieprzyjemne, szczególnie, że oni nie są w stanie ocenić tego jak ktoś śpiewa (czego dawali już wielokrotnie dowód), a jak stereotypowo może być postrzegany. Homofobiczne czy też lekko rasistowskie odzywki miały chyba śmieszyć, ale raczej ośmieszają samych wypowiadających. W końcu w Polsce nie zauważa się umiejętności, tylko kolor skóry czy orientację seksualną.</p>
<p>Uczestnicy tego programu to zupełnie inna historia. Niby są oni wybrani na castingach, ale jednak dla osób interesujących się polskimi młodymi wokalistami, nie są oni tacy nieznani. Mamy laureatów Szansy na sukces — Marcina Maliszewskiego i Ninę Kodorską, a także Mateusza Krautwursta, który w Szansie występował, lecz bardziej znany jest jako wokalista świetnego zespołu The Positive. Z „Drogi do gwiazd” zawędrowała do programu Martyna Melosik, która wraz z siostrą Dagmarą już od kilku lat śpiewa, chociaż jeszcze się nie wybiła. Julitę Woś natomiast można było oglądać w jednej z edycji polsatowskiego Baru. Inni uczestnicy mają swoje zespoły znane lokalnie, albo weszli do programu, żeby zrobić wokół niego szum. Innymi słowy — w tym programie nie szuka się osób, które dopiero rozpoczynają swoją drogę na scenie muzycznej, ale takich, którzy już coś osiągnęli. Nie chcę oceniać ich pomysłów na przyszłość, jednak mam nadzieję, że program naprawdę im pomoże, a nie zrobi z nich różowych gwiazdek pop.</p>
<p>Na koniec zostawiam sobie szoł „Jak oni śpiewają”. Nie będę się rozpisywał o śpiewających aktorach, bo prezentują oni bardzo różny poziom umiejętności śpiewania i mogę ich dobór ocenić jako całkiem ok. W każdej edycji pokazuje się kilkoro znanych aktorów, którzy z powodzeniem mogliby trochę namieszać w muzyce. I zazwyczaj się to udaje. Jednak najmocniejszą stroną tego programu jest jury, a właściwie dwie jurorki, które mają tam najwięcej do powiedzenia. I w przeciwieństwie do jurorów z innych programów, wiedzą co mówią. Wyjątki oczywiście się zdarzają, np. przymykanie oczu, a raczej uszu w czasie „popisów” aktorów starszej daty, którzy pomimo niewątpliwego aktorskiego talentu, śpiewać nie powinni. Zachwyt jury nad nimi jest dla mnie niezrozumiały, ale to jedyny mankament. Zarówno Edyta Górniak, jak i Ela Zapendowska słyszą bardzo dobrze i potrafią profesjonalnie ocenić umiejętności uczestników. Może nie jest to zawsze medialne (szczególnie w przypadku Eli), ale jest to najbardziej uczciwie postawiona sprawa.</p>
<p>Najwyraźniej nie znam zbyt dobrze zasad tworzenia programów, które się dobrze sprzedają, ale znam się na muzyce i zależy mi na tym, żeby jej poziom w naszym kraju był wysoki. Wiem, że takie programy mogą się przyczynić do promocji prawdziwych talentów i jeszcze młodzieńczo wierzę w to, że „Mam talent” czy „Fabryka gwiazd” pomoże zmienić polski rynek muzyczny w pozytywny sposób. Dobrym rozwiązaniem byłoby zachować formułę „Fabryki” i zatrudnić tam jurorów z „Jak oni śpiewają”, a szczególnie Elę, która według niedawnych zapewnień miała brać udział w tym przedsięwzięciu. Potrzebny jest większy wkład profesjonalistów, a mniejszy samej publiczności. Dobrym przykładem jest tutaj „Szansa na sukces”, która od kilkunastu lat z powodzeniem promuje bardzo dobrych wokalistów… i to bez pomocy smsów i teleaudio.</p>
<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=54zlyBLqNkI:JQEXjV5DX6c:D7DqB2pKExk"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?i=54zlyBLqNkI:JQEXjV5DX6c:D7DqB2pKExk" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=54zlyBLqNkI:JQEXjV5DX6c:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=54zlyBLqNkI:JQEXjV5DX6c:F7zBnMyn0Lo"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?i=54zlyBLqNkI:JQEXjV5DX6c:F7zBnMyn0Lo" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=54zlyBLqNkI:JQEXjV5DX6c:V_sGLiPBpWU"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?i=54zlyBLqNkI:JQEXjV5DX6c:V_sGLiPBpWU" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=54zlyBLqNkI:JQEXjV5DX6c:qj6IDK7rITs"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?d=qj6IDK7rITs" border="0"></img></a>
</div><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/echolvd/~4/54zlyBLqNkI" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.blazejczak.eu/2008/10/spiewajace-szoly/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://blog.blazejczak.eu/2008/10/spiewajace-szoly/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Język (nie do końca) rozpoznawalny</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/echolvd/~3/TOQNYlrV-jc/</link>
		<comments>http://blog.blazejczak.eu/2008/09/jezyk-nie-do-konca-rozpoznawalny/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Sep 2008 22:36:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>EChO</dc:creator>
				<category><![CDATA[Technologia]]></category>
		<category><![CDATA[język]]></category>
		<category><![CDATA[praca magisterska]]></category>
		<category><![CDATA[programowanie]]></category>
		<category><![CDATA[sieci neuronowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.blazejczak.eu/?p=115</guid>
		<description><![CDATA[W poniedziałek, 15 września 2008 roku, zakończyłem oficjalnie pisanie pracy magisterskiej i złożyłem ją w dziekanacie. Jako, że nie wszyscy wiedzą o czym pisałem, postaram się przedstawić krótko całą historię.
Gdy półtora roku temu zacząłem się zastanawiać na poważnie nad tematem pracy, miałem kilka sprecyzowanych punktów, według których chciałem sobie dobrać temat. Moją specjalnością jest inżynieria [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.flickr.com/photos/10844877@N00/422137852"><img src="http://farm1.static.flickr.com/170/422137852_2412dd1ad1_m.jpg" border="0" alt="praca magisterska" hspace="8" align="left" title="422137852 2412dd1ad1 m" /></a>W poniedziałek, 15 września 2008 roku, zakończyłem oficjalnie pisanie pracy magisterskiej i złożyłem ją w dziekanacie. Jako, że nie wszyscy wiedzą o czym pisałem, postaram się przedstawić krótko całą historię.</p>
<p>Gdy półtora roku temu zacząłem się zastanawiać na poważnie nad tematem pracy, miałem kilka sprecyzowanych punktów, według których chciałem sobie dobrać temat. Moją specjalnością jest inżynieria oprogramowania, ale w tej dziedzinie dowolny temat pracy wydawał mi się mało interesujący. Postanowiłem pracę pisać w innym instytucie, a mianowicie w Instytucie Sztucznej Inteligencji i Metod Matematycznych. Miałem nawet konkretnie wybranego promotora, u którego chciałem pisać. Podszedłem do wyboru tematu dość ambitnie. Wybór czegoś łatwego i odtwórczego mnie zupełnie nie przekonywał. W końcu ma to być moja pierwsza publikacja naukowa z prawdziwego zdarzenia. Dlaczego więc nie połączyć kilku dziedzin, które mnie interesują? Z racji wybranej specjalności, głównym zadaniem w pracy miało być stworzenie programu. Chciałem napisać program, dzięki któremu przeprowadziłbym badania, których wyniki mogą się realnie przydać, a jednocześnie sam program mógł być rozwojowy. Wykorzystywałby sieci neuronowe do klasyfikacji czegoś związanego z dźwiękiem. Na początku myślałem o rozpoznawaniu stylu muzycznego badanego utworu. Jednak klasyfikacja gatunków muzycznych jest na tyle trudna dla człowieka, że komputer tym bardziej nie będzie w stanie sobie z tym poradzić. Poprosiłem więc promotora o pomoc w wymyśleniu tematu w sam raz dla mnie. I promotor wymyślił:</p>
<p style="text-align: center;"><strong><span style="color: #993300;">„Zastosowanie sztucznych sieci neuronowych do rozpoznawania języka mówiącej osoby”</span></strong></p>
<p>Temat spodobał mi się od samego początku. Wow! Zajmę się rozpoznawaniem języków <img src='http://blog.blazejczak.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' title="icon smile" /> . Oprócz dziedzin związanych z dźwiękiem, sztuczną inteligencją i programowaniem, mogę się zająć też bardzo interesującą mnie dziedziną — językoznawstwem. Chociaż w ograniczonym stopniu. Do tematu nie miałem żadnych zastrzeżeń, więc taki właśnie został oficjalnie przyjęty.</p>
<p>Jako rasowy prokrastynator, na poważnie zająłem się pracą dopiero w ostatnim semestrze <img src='http://blog.blazejczak.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' title="icon wink" /> . Wcześniej bardzo powoli gromadziłem literaturę, na której mógłbym się oprzeć. Jednak literatury takiej nie ma. Musiałem się oprzeć na kilku anglojęzycznych artykułach naukowych, traktujących konkretnie o temacie rozpoznawania języka. Reszta literatury to publikacje o analizie i syntezie dźwięku czy ogólne o samych sieciach neuronowych. W dodatku publikacji o identyfikacji języka, w języku polskim, nie znalazłem żadnych. Dobrze, że oprócz promotora znającego się na sieciach neuronowych, miałem też do kogo się zwrócić w temacie samej analizy dźwięku. Pani Ania dużo mi pomogła — dzięki niej opracowałem najważniejszą część pracy, czyli metodę ekstrakcji cech głosu, którymi potem miałem uczyć sieć neuronową.</p>
<p>Sama metoda powstała i została przetestowana w Matlabie jeszcze przed wakacjami. Zdążyłem jeszcze tylko napisać rozdziały teoretyczne i przesunąć termin oddania pracy na wrzesień. Wakacje upłynęły mi na pisaniu całego programu w C++ (jakieś 20% czasu) i jego testowaniu (80% czasu, bo przecież nic nie może dobrze działać za pierwszym razem <img src='http://blog.blazejczak.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' title="icon wink" /> ). Gdy po bólach program już powstał, przeprowadziłem za jego pomocą badania. Wreszcie mogłem sprawdzić jak się sprawuje moje dziecko <img src='http://blog.blazejczak.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' title="icon smile" /> .</p>
<p>Badania były przeprowadzone na próbkach zdań w 6 językach: polskim, angielskim, niemieckim, włoskim, hiszpańskim i rosyjskim. Przygotowałem po 21 zdań w każdym z tych języków i zaprzęgłem syntezatory mowy, żeby wygenerowały mi zdania z poprawną wymową. Dodatkowo, przygotowałem próbki mowy żywego człowieka dla języka polskiego, angielskiego i rosyjskiego. Zapowiadało się ciekawie… ale wyniki badań mnie nieco rozczarowały. Przy uczeniu wszystkich 6 języków na raz, jakość rozpoznawania była bardzo niska. Od 20 do 50%. Z czego najgorzej sieć rozpoznawała… język angielski. Najlepiej za to włoski. Włoski praktycznie wygrywał w każdej konfiguracji. Najlepiej był rozpoznawalny (i to w prawie 85%) przy zestawie 3 języków — polskim, włoskim i hiszpańskim. Nie zdziwiło mnie to. Jeśli znacie melodię języka włoskiego (a mój program właśnie analizuje melodię wypowiadanych zdań), to wiecie, że każde zdanie kończy się skokiem intonacji od dźwięku wyższego do niższego. Co więcej –badania na próbkach żywej ludzkiej mowy wypadły nieco gorzej niż na próbkach syntetycznych.</p>
<p>Czy więc poniosłem klęskę? W żadnym wypadku! Wyciągnąłem wnioski, które pozwolą mi na udoskonalenie algorytmu i przeprowadzenie kolejnych badań. Na pewno nie porzucę tego co zacząłem. A świadomość tego, że moja publikacja jest chyba jedyną taką w języku polskim, motywuje mnie dodatkowo. W końcu interfejsy głosowe za kilka lat staną się bardzo popularne, a ja tworzę pewien ważny wycinek tego, co w tych interfejsach będzie implementowane. Napisałem przyzwoitą pracę, z której jestem zadowolony i która rokuje na przyszłość. Jeszcze czeka mnie obrona na początku października i wtedy będę mógł odetchnąć <img src='http://blog.blazejczak.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' title="icon smile" /> . I z pewnością po obronie opiszę bardziej szczegółowo wyniki badań, a także opublikuję swoją pracę w internecie.</p>
<p>Mam nadzieję, że Was nie zanudziłem, i że kogoś innego oprócz mnie też to zainteresowało. W razie czego — pytajcie w komentarzach. Chętnie odpowiem <img src='http://blog.blazejczak.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' title="icon smile" /> </p>
<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=TOQNYlrV-jc:uWTZSnFuL6A:D7DqB2pKExk"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?i=TOQNYlrV-jc:uWTZSnFuL6A:D7DqB2pKExk" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=TOQNYlrV-jc:uWTZSnFuL6A:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=TOQNYlrV-jc:uWTZSnFuL6A:F7zBnMyn0Lo"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?i=TOQNYlrV-jc:uWTZSnFuL6A:F7zBnMyn0Lo" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=TOQNYlrV-jc:uWTZSnFuL6A:V_sGLiPBpWU"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?i=TOQNYlrV-jc:uWTZSnFuL6A:V_sGLiPBpWU" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=TOQNYlrV-jc:uWTZSnFuL6A:qj6IDK7rITs"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?d=qj6IDK7rITs" border="0"></img></a>
</div><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/echolvd/~4/TOQNYlrV-jc" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.blazejczak.eu/2008/09/jezyk-nie-do-konca-rozpoznawalny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://blog.blazejczak.eu/2008/09/jezyk-nie-do-konca-rozpoznawalny/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>„Dzień Bloga” po mojemu</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/echolvd/~3/x6-r5bCHMJ8/</link>
		<comments>http://blog.blazejczak.eu/2008/08/dzien-bloga-po-mojemu/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 31 Aug 2008 21:43:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>EChO</dc:creator>
				<category><![CDATA[Osobiste]]></category>
		<category><![CDATA[blogi]]></category>
		<category><![CDATA[poglądy]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.blazejczak.eu/?p=113</guid>
		<description><![CDATA[Mając jeszcze kilkanaście minut do końca Dnia Bloga, pozwolę sobie opisać kilka blogów, które czytam regularnie (przez RSS i nie tylko), a które nie dotyczą branży komputerowej ani internetowej. Są to blogi, na których każdy wpis czyta się z przyjemnością i czeka się z niecierpliwością na następny. Nie pełnią one roli dostarczycieli niusów czy też [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mając jeszcze kilkanaście minut do końca <a title="Blog Day" href="http://www.blogday.org/">Dnia Bloga</a>, pozwolę sobie opisać kilka blogów, które czytam regularnie (przez RSS i nie tylko), a które nie dotyczą branży komputerowej ani internetowej. Są to blogi, na których każdy wpis czyta się z przyjemnością i czeka się z niecierpliwością na następny. Nie pełnią one roli dostarczycieli niusów czy też porad z konkretnej dziedziny, a przedstawiają pewne problemy z punktu widzenia autora. Chociaż nie znam osobiście (ani nawet internetowo) tych ludzi — cenię ich za inteligencję, otwartość i sposób wyrażania własnych myśli. Czytając każdy kolejny wpis mogę się odprężyć i przeczytać go powoli i w spokoju. Wtedy dociera do mnie to, co ma dotrzeć i pobudzić moje szare komórki do działania.</p>
<p>Nie będę do końca przestrzegał reguł Dnia Bloga — przedstawię krótko tylko 4 blogi, które w 100% zaliczają się do kategorii opisanej powyżej, a jednocześnie nie są blogami pisanymi przez moich przyjaciół. Żeby nie było — porządek jest alfabetyczny <img src='http://blog.blazejczak.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' title="icon wink" /> </p>
<p><a title="Automaciej" href="http://automaciej.jogger.pl/">Automaciej</a> — racjonalista i sceptyk, muzyk i programista. Maciek jest ciekawym człowiekiem o szerokich zainteresowaniach i otwartym umyśle. Dość bliski mi w poglądach, a także w muzycznych fascynacjach.</p>
<p><a title="Docendo Discimus" href="http://mmaly.blox.pl/html">Docendo discimus</a> — blog anglisty, dla którego praca z młodzieżą jest powołaniem, radością, a jednocześnie nie zabiera mu całego życia. Wpisy o szkole pełne są ciepła, a nieszkolne zwracają uwagę na wiele idiotyzmów zarówno w naszym kraju jak i na świecie.</p>
<p><a title="Lanooz" href="http://lanooz.net">Lanooz</a> — młoda dziewczyna, pochodząca z Wietnamu, a mieszkająca i ucząca się w Polsce. Jej dojrzałe podejście do świata zostało zauważona już przez wielu innych znanych mi bloggerów. Trafiłem tu zresztą właśnie dzięki jednej takiej rekomendacji <img src='http://blog.blazejczak.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' title="icon smile" /> . Różnorodne wpisy, tak jak i szerokie zainteresowania Lan, nigdy nie pozwalają mi się nudzić na jej blogu.</p>
<p><a title="Walpurg" href="http://walpurg.blog.onet.pl/">Walpurg</a> — blog polityczny człowieka, który nie boi się otwarcie krytykować tego co jest niedorzeczne w polskiej polityce. Ciekawe spojrzenie na świat, a do tego liberalne poglądy — podobne do moich <img src='http://blog.blazejczak.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' title="icon smile" /> </p>
<p>Chociaż nie znam Was — dziękuję za to, że jesteście i dostarczacie mi pobudzaczy dla moich szarych komórek <img src='http://blog.blazejczak.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' title="icon smile" /> </p>
<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=x6-r5bCHMJ8:AoVDA1AtyMw:D7DqB2pKExk"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?i=x6-r5bCHMJ8:AoVDA1AtyMw:D7DqB2pKExk" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=x6-r5bCHMJ8:AoVDA1AtyMw:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=x6-r5bCHMJ8:AoVDA1AtyMw:F7zBnMyn0Lo"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?i=x6-r5bCHMJ8:AoVDA1AtyMw:F7zBnMyn0Lo" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=x6-r5bCHMJ8:AoVDA1AtyMw:V_sGLiPBpWU"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?i=x6-r5bCHMJ8:AoVDA1AtyMw:V_sGLiPBpWU" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=x6-r5bCHMJ8:AoVDA1AtyMw:qj6IDK7rITs"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?d=qj6IDK7rITs" border="0"></img></a>
</div><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/echolvd/~4/x6-r5bCHMJ8" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.blazejczak.eu/2008/08/dzien-bloga-po-mojemu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://blog.blazejczak.eu/2008/08/dzien-bloga-po-mojemu/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Szczeciński dworzec PKP</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/echolvd/~3/rQ2FX5tlTy4/</link>
		<comments>http://blog.blazejczak.eu/2008/08/szczecinski-dworzec-pkp/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 24 Aug 2008 13:06:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>EChO</dc:creator>
				<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[dworzec]]></category>
		<category><![CDATA[PKP]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[Szczecin]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.blazejczak.eu/?p=103</guid>
		<description><![CDATA[Po przeczytaniu ciekawego reportażu o dworcach PKP w większych miastach Polski, nasuneło mi się kilka refleksji odnośnie dworca w Szczecinie i podróżnych. Z racji częstego korzystania z tego dworca, o różnych porach, w różnym celu, zaobserwowałem zarówno ciekawe zachowania pasażerów, jak i pracowników PKP.
Pierwsza refleksja — ludzie nie potrafią czytać! Przed pojawieniem się ładnego, oszklonego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a title="Szczecin Główny - dworzec PKP by echolvd, on Flickr" href="http://www.flickr.com/photos/echolvd/2811331029/"><img class="alignleft" src="http://farm4.static.flickr.com/3268/2811331029_697ab16e31_m.jpg" alt="Szczecin Główny - dworzec PKP" width="240" height="153" title="2811331029 697ab16e31 m" /></a>Po przeczytaniu ciekawego <a title="Dworzec PKP - miejsce nie bardzo po kolei" href="http://wyborcza.pl/1,87648,5614181,DWORZEC_PKP___MIEJSCE_BARDZO_NIE_PO_KOLEI.html">reportażu o dworcach PKP</a> w większych miastach Polski, nasuneło mi się kilka refleksji odnośnie dworca w Szczecinie i podróżnych. Z racji częstego korzystania z tego dworca, o różnych porach, w różnym celu, zaobserwowałem zarówno ciekawe zachowania pasażerów, jak i pracowników PKP.</p>
<p>Pierwsza refleksja — <strong>ludzie nie potrafią czytać!</strong> Przed pojawieniem się ładnego, oszklonego salonu PKP Intercity, kolejki do kas „zwykłych” dłużyły się niemiłosiernie. Przy kasach PKP Intercity pustki lub pojedynczy klienci. Nawet nie pomagała tabliczka z dużym napisem, który informował, że w tych kasach można kupić bilet na <strong>wszystkie</strong> połączenia. Po remoncie dworca pojawił się ładny nowoczesny salon IC… i co? Kolejki przy kasach nadal dłużą się niemiłosiernie, a w salonie pustki. Jak cytuje autor wspomnianego reportażu: <em>„(…) «Tam na pewno nie kupię biletu — skoro tuż obok do kasy tego samego InterCity wije się długa kolejka…» — myślą pasażerowie (…)”</em>.</p>
<p>Inną sprawą jest zatrudnianie kasjerek (bo akurat nieliczni kasjerzy na szczecińskim dworcu są uprzejmi), które nie nadają się do pracy z ludźmi (albo pamiętają jeszcze cudowne czasy PRLu). Kasjerka pyta mnie o trasę przejazdu pociągu, którym chcę jechać (ze Szczecina do Mrągowa). Nie znam tej trasy dokładnie, więc podaję jej godzinę odjazdu pociągu. Ale kasjerka dalej nie wie jaka to trasa. Czyżby system informatyczny PKP był tak skonstruowany, że kasjerka nie ma dostępu do informacji o godzinie odjazdu pociągu, na który bilet ma sprzedać? No nic… odsyła mnie do informacji. W informacji miły pan drukuje mi skrócony rozkład jazdy tego mojego pociągu. Dopytuję jeszcze, czy to wystarczy pani w kasie. Po twierdzącej odpowiedzi udaję się do kasy, a tam kasjerka ochrzania mnie, że z tego nic nie wynika i ona nadal nie wie jaki bilet ma mi sprzedać. Znowu mnie odsyła do informacji, ale tym razem protestuję — niech idzie sama. Poszła. Wróciła i sprzedała mi bilet. Mój błąd, że dopiero w pociągu zauważyłem, że bilet w odcinku między Poznaniem a Olsztynem jest wystawiony na pociąg osobowy, a nie pospieszny.</p>
<p>Sam dworzec po remoncie z zewnątrz wygląda ładnie. Od wewnątrz podobnie jak wcześniej, ale też trzyma poziom. Gorzej jest z peronami. Szczególnie, że ktoś, kto jest tu pierwszy raz i nie zna dworca — będzie miał problem z szybkim znalezieniem peronu czwartego. A jak się zorientuje gdzie on jest — dojście zajmie mu dłuższą chwilę. Krzesełek na peronach 1–3 też mogłoby być nieco więcej. Ale przynajmniej są automaty z kawą <img src='http://blog.blazejczak.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' title="icon wink" /> </p>
<p>Ogólnie szczeciński dworzec PKP nie jest taki zły w porównaniu z innymi większymi miastami. Gdyby jeszcze tylko coś zrobić z przejściem podziemnym — byłoby dobrze <img src='http://blog.blazejczak.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' title="icon smile" /> </p>
<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=rQ2FX5tlTy4:UQR44phr7Ps:D7DqB2pKExk"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?i=rQ2FX5tlTy4:UQR44phr7Ps:D7DqB2pKExk" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=rQ2FX5tlTy4:UQR44phr7Ps:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=rQ2FX5tlTy4:UQR44phr7Ps:F7zBnMyn0Lo"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?i=rQ2FX5tlTy4:UQR44phr7Ps:F7zBnMyn0Lo" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=rQ2FX5tlTy4:UQR44phr7Ps:V_sGLiPBpWU"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?i=rQ2FX5tlTy4:UQR44phr7Ps:V_sGLiPBpWU" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=rQ2FX5tlTy4:UQR44phr7Ps:qj6IDK7rITs"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?d=qj6IDK7rITs" border="0"></img></a>
</div><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/echolvd/~4/rQ2FX5tlTy4" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.blazejczak.eu/2008/08/szczecinski-dworzec-pkp/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://blog.blazejczak.eu/2008/08/szczecinski-dworzec-pkp/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Informacjoholizm</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/echolvd/~3/N6LVkpu66Ig/</link>
		<comments>http://blog.blazejczak.eu/2008/08/informacjoholizm/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 21 Aug 2008 12:45:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>EChO</dc:creator>
				<category><![CDATA[Osobiste]]></category>
		<category><![CDATA[informacja]]></category>
		<category><![CDATA[komputery]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.blazejczak.eu/?p=96</guid>
		<description><![CDATA[Zastanawialiście się kiedyś, czy jesteście uzależnieni od komputera? Albo od Internetu? Ja się niedawno zastanawiałem. Od komputera już nie raz odpoczywałem (o ile mogłem). Jego brak przez pierwsze kilka dni mi zupełnie nie przeszkadza. Potem, zazwyczaj gdy trochę się nudzę, mam ochotę zobaczyć co tam słychać w świecie i korzystam z Internetu w telefonie. Czyli [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zastanawialiście się kiedyś, czy jesteście uzależnieni od komputera? Albo od Internetu? Ja się niedawno zastanawiałem. Od komputera już nie raz odpoczywałem (o ile mogłem). Jego brak przez pierwsze kilka dni mi zupełnie nie przeszkadza. Potem, zazwyczaj gdy trochę się nudzę, mam ochotę zobaczyć co tam słychać w świecie i korzystam z Internetu w telefonie. Czyli mógłbym powiedzieć, że bardziej jestem uzależniony od Internetu niż od komputera. Ale to by była tylko częściowa prawda. To, czego najbardziej mi brakuje, gdy nie mam dostępu do komputera czy też telefonu, to <strong>informacje</strong>. Takim źródłem informacji może być telewizja, telegazeta, a w ostateczności prasa papierowa. Po kilku dniach odpoczynku zawsze najbardziej brakuje mi niusów — co się wydarzyło w kraju, na świecie, w branży… to jest właśnie największy narkotyk. Czy jestem <em>informacjoholikiem</em>? <img src='http://blog.blazejczak.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' title="icon smile" /> </p>
<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=N6LVkpu66Ig:HE9tsT5SCik:D7DqB2pKExk"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?i=N6LVkpu66Ig:HE9tsT5SCik:D7DqB2pKExk" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=N6LVkpu66Ig:HE9tsT5SCik:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=N6LVkpu66Ig:HE9tsT5SCik:F7zBnMyn0Lo"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?i=N6LVkpu66Ig:HE9tsT5SCik:F7zBnMyn0Lo" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=N6LVkpu66Ig:HE9tsT5SCik:V_sGLiPBpWU"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?i=N6LVkpu66Ig:HE9tsT5SCik:V_sGLiPBpWU" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?a=N6LVkpu66Ig:HE9tsT5SCik:qj6IDK7rITs"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/echolvd?d=qj6IDK7rITs" border="0"></img></a>
</div><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/echolvd/~4/N6LVkpu66Ig" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.blazejczak.eu/2008/08/informacjoholizm/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://blog.blazejczak.eu/2008/08/informacjoholizm/</feedburner:origLink></item>
	</channel>
</rss>
