<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/rss2polishfull.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><rss xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" version="2.0"><channel><title>Pygmalion blog</title><link>http://efekt-halo.blogspot.com/</link><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/rss+xml" href="http://feeds.feedburner.com/efekt-halo" /><description>Droga w stronę dobrobytu. Mój spełniający się cel: finansowa niezależność.</description><language>en</language><managingEditor>noreply@blogger.com (Kuba)</managingEditor><lastBuildDate>Sun, 27 Nov 2011 15:38:57 PST</lastBuildDate><generator>Blogger http://www.blogger.com</generator><openSearch:totalResults xmlns:openSearch="http://a9.com/-/spec/opensearch/1.1/">17</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex xmlns:openSearch="http://a9.com/-/spec/opensearch/1.1/">1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage xmlns:openSearch="http://a9.com/-/spec/opensearch/1.1/">25</openSearch:itemsPerPage><feedburner:info uri="efekt-halo" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><feedburner:feedFlare href="http://add.my.yahoo.com/rss?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2Fefekt-halo" src="http://us.i1.yimg.com/us.yimg.com/i/us/my/addtomyyahoo4.gif">Subscribe with My Yahoo!</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.newsgator.com/ngs/subscriber/subext.aspx?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2Fefekt-halo" src="http://www.newsgator.com/images/ngsub1.gif">Zapisz w NewsGator Online</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://client.pluck.com/pluckit/prompt.aspx?GCID=C12286x053&amp;a=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2Fefekt-halo" src="http://www.pluck.com/images/rss-pluck.gif">Zapisz w czytniku Pluck RSS</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://feeds.my.aol.com/add.jsp?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2Fefekt-halo" src="http://o.aolcdn.com/myfeeds/html/vis/myaol_cta1.gif">Zapisz w My AOL</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.bloglines.com/sub/http://feeds.feedburner.com/efekt-halo" src="http://www.bloglines.com/images/sub_modern11.gif">Zapisz w Bloglines</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.netvibes.com/subscribe.php?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2Fefekt-halo" src="http://www.netvibes.com/img/add2netvibes.gif">Dodaj do netvibes</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://fusion.google.com/add?feedurl=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2Fefekt-halo" src="http://buttons.googlesyndication.com/fusion/add.gif">Dodaj do Google</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.pageflakes.com/subscribe.aspx?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2Fefekt-halo" src="http://www.pageflakes.com/ImageFile.ashx?instanceId=Static_4&amp;fileName=ATP_blu_91x17.gif">Subscribe with Pageflakes</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.plusmo.com/add?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2Fefekt-halo" src="http://plusmo.com/res/graphics/fbplusmo.gif">Subscribe with Plusmo</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.thefreedictionary.com/_/hp/AddRSS.aspx?http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2Fefekt-halo" src="http://img.tfd.com/hp/addToTheFreeDictionary.gif">Subscribe with The Free Dictionary</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.bitty.com/manual/?contenttype=rssfeed&amp;contentvalue=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2Fefekt-halo" src="http://www.bitty.com/img/bittychicklet_91x17.gif">Subscribe with Bitty Browser</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.live.com/?add=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2Fefekt-halo" src="http://tkfiles.storage.msn.com/x1piYkpqHC_35nIp1gLE68-wvzLZO8iXl_JMledmJQXP-XTBOLfmQv4zhj4MhcWEJh_GtoBIiAl1Mjh-ndp9k47If7hTaFno0mxW9_i3p_5qQw">Subscribe with Live.com</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://mix.excite.eu/add?feedurl=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2Fefekt-halo" src="http://image.excite.co.uk/mix/addtomix.gif">Subscribe with Excite MIX</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.webwag.com/wwgthis.php?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2Fefekt-halo" src="http://www.webwag.com/images/wwgthis.gif">Subscribe with Webwag</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.podcastready.com/oneclick_bookmark.php?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2Fefekt-halo" src="http://www.podcastready.com/images/podcastready_button.gif">Subscribe with Podcast Ready</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.wikio.com/subscribe?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2Fefekt-halo" src="http://www.wikio.com/shared/img/add2wikio.gif">Subscribe with Wikio</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.dailyrotation.com/index.php?feed=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2Fefekt-halo" src="http://www.dailyrotation.com/rss-dr2.gif">Subscribe with Daily Rotation</feedburner:feedFlare><item><title>Uwalnianie kreatywności</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/efekt-halo/~3/9SgVkjIHSZs/uwalnianie-kreatywnosci.html</link><category>osiągnięcia</category><category>motywacja</category><category>czas</category><category>cel</category><category>pasja</category><category>wolność</category><category>nauka</category><category>działanie</category><category>mądrość</category><category>kreatywność</category><category>mobilizacja</category><author>noreply@blogger.com (Pygmalion)</author><pubDate>Sat, 03 Jul 2010 01:53:18 PDT</pubDate><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2070292119086739039.post-5694828067203253483</guid><description>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://efekt-halo.blogspot.com/2010/07/uwalnianie-kreatywnosci.html" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_GqxRmACaG-c/TC76K2kJGYI/AAAAAAAAADA/lp5DqwaZcm0/s320/1265114_coloured_background.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
Pisanie o kreatywności jest nie lada wyzwaniem dla człowieka, który wciąż doszukuje się jej źródeł. Jestem dziś bowiem tak bardzo spragniony inspiracji, jak nigdy dotąd! Moje akumulatory naładowane palącym słońcem, oraz długimi godzinami wolnego czasu domagają się, by zrobić z nich użytek. Pomyślałem więc, że przyjrzenie się postawie twórczej będzie dobrym pomysłem.&lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
Kreatywność stanowi proces umysłowy człowieka, który sprzyja nowym ideom, oraz twórczemu działaniu. Uwalnianie kreatywności wiąże się zatem z nastawieniem umysłu na wzmożony odbiór bodźców sprzyjających tworzeniu. Poprzez inspirację nasza jaźń zostaje zalana oceanem pomysłów, o których wartości decydujemy samodzielnie i w pełni świadomie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Według mnie kreatywność rozwijać można &lt;b&gt;opierając się schematom&lt;/b&gt;. Człowiek, którego nie sposób zamknąć w pewne ramy określające normy, jest twórcą własnej rzeczywistości. Zauważ, Czytelniku, jak wiele znanych osobistości, które zasłynęły na świecie wielkimi osiągnięciami, posiadało pewien zbiór cech, które - z jednej strony wykluczały je ze społeczeństwa, a z drugiej były motorem do innowacyjnego działania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Często zadaję sobie pytanie - dlaczego właśnie Einstein? Dlaczego Picasso? Dlaczego Henry Ford? Dlaczego bracia Wright? Dlaczego Lumiere? Dlaczego Edison? Benjamin Franklin? Leonardo da Vinci? Dlaczego Mozart?&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlaczego to właśnie ci ludzie zasłynęli w historii jako najwięksi odkrywcy i najwięksi twórcy?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
W takich chwilach, gdy doszukuję się u tych wielkich ludzi wzorców, moim kluczem ku zrozumieniu kreatywności okazuje się podświadomość. &lt;br /&gt;
Tak wiele o niej mówimy, a tak bardzo nieznanym jest dla nas lądem. Uważam, że to właśnie nasz umysł podświadomy pozwala nam przełamywać bariery. Iść pod prąd wszelkim utartym drogom. Zmieniać rzeczywistość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie napiszę więc, drogi Czytelniku, recepty na wzbudzenie w Tobie kreatywności. Jest ona bowiem zjawiskiem, które w dużej mierze jest zależne od Ciebie, Twoich przekonań i Twojego otoczenia.&lt;br /&gt;
Upewnij się, że wykorzystujesz w pełni swoje możliwości. Sprawdź, jak daleko możesz się posunąć. A może to, co robiłeś do tej pory, nie przyniosło upragnionych rezultatów? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zawsze znajdą się na Twojej drodze ludzie, którzy pomogą Ci wspiąć się na szczyt. Zdarzą się i tacy, dzięki którym nauczysz się wytrwałości i determinacji. &lt;br /&gt;
Bez względu jednak na Twoje otoczenie - baw się dobrze;)&lt;br /&gt;
Twój twórczy umysł jest tą częścią Ciebie, do której nikt nigdy nie będzie miał dostępu, poza Tobą samym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Każda myśl, która pojawia się w Twojej głowie, rodzi kolejną. Kiedyś już pisałem na łamach tego bloga, że istotą życia jest ciągły, niepohamowany rozwój. &lt;br /&gt;
Podążaj za swoim twórczym umysłem, a wkrótce stworzysz dzieło, które zapierać będzie dech w piersiach;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stephen King rzekomo zaczynając pisać książkę nie wiedział jak ją skończy. Pozwolił prowadzić się swoim myślom, które podświadomie z czasem tworzyły wartościową historię. Wykorzystaj ten fakt u siebie - nie zawsze skrupulatne planowanie dzieła jest korzystne. Czasem trzeba dać się unieść swoim myślom, by zrodził się twór dynamiczny, pełny ekspresji i uczuć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Życzę Ci więc, Czytelniku, by Twoje projekty uwieńczone zostały sukcesem! W każdym z nas siedzi artysta. Każdy z nas ma coś do powiedzenia temu światu. Do dzieła.&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Sukcesów!
Pygmalion&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2070292119086739039-5694828067203253483?l=efekt-halo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-07-03T10:53:18.400+02:00</app:edited><media:thumbnail url="http://1.bp.blogspot.com/_GqxRmACaG-c/TC76K2kJGYI/AAAAAAAAADA/lp5DqwaZcm0/s72-c/1265114_coloured_background.jpg" height="72" width="72" /><thr:total xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0">6</thr:total><feedburner:origLink>http://efekt-halo.blogspot.com/2010/07/uwalnianie-kreatywnosci.html</feedburner:origLink></item><item><title>Czerwcowe podsumowanie</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/efekt-halo/~3/2Q41-uEKHUc/czerwcowe-podsumowanie.html</link><category>pieniądze</category><category>czas</category><category>cel</category><category>blog</category><category>pigmalion</category><category>sukces</category><category>działanie</category><category>wakacje</category><category>książka</category><category>marnowanie</category><author>noreply@blogger.com (Pygmalion)</author><pubDate>Wed, 30 Jun 2010 14:48:17 PDT</pubDate><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2070292119086739039.post-5280602574382087552</guid><description>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://efekt-halo.blogspot.com/2010/06/czerwcowe-podsumowanie.html" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_GqxRmACaG-c/TCu690DqAxI/AAAAAAAAAC4/tiEp9LTVrR8/s320/1263921_croatia_2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Pragnąc podsumować ostatni miesiąc zebrałem swoje ostatnie poczynania związane z finansami, blogosferą, a także studiami. Doszedłem do kilku konkluzji, które z pewnością &lt;b&gt;przyczynią się do moich dalszych działań&lt;/b&gt;. Nastąpiło u mnie bowiem kilka zmian przez ostatni tydzień, stąd ta przerwa w pisaniu :)&lt;br /&gt;
Ten post piszę bowiem już z wnętrza swojego rodzinnego domu, dokładnie w pokoju, który dzielę ze swoją siostrą. Wakacyjna atmosfera, która winszuje wszechobecnym słońcem, nieustannym ciepłem i suchotą, najwyraźniej przyczyniła się do mojego rozleniwienia. Jakby tego było mało, moja uczelnia wręcz ścigała mnie przez ostatni czas z każdym zaliczeniem i egzaminami. Odetchnąć mogłem dopiero w domowym zaciszu.&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Od tej pory zarzucam sobie większe tempo. zauważyłem po sobie, że im więcej miewałem wolnego czasu, to bez konkretnego celu i motywacji potrafiłem obserwować jak dzień przecieka mi przez palce. Dziś skutecznie, jak widać z tym walczę ;)&lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
Wrócę jednak do krótkiego podsumowania czerwca.&lt;br /&gt;
Półmetek moich czerwcowych wariacji dziennikowych zapowiadał całkiem spokojną drugą połowę miesiąca. &lt;br /&gt;
Sesja egzaminacyjna przycisnąwszy mnie do ściany ograniczyła moje publikowanie na blogu, a także sprezentowała mi kilka bezsennych nocy, bagaż niepotrzebnej wiedzy, oraz kilometry ściąg, których część pozostawiłem sobie na "kampanię wrześniową".&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tyle o studiach, czas na przyjemności - kilka dni temu odebrałem z urzędu pocztowego książkę "Pokaż na co cię stać". Przypomnę, że otrzymałem ją w prezencie od &lt;a href="http://100ksiazek.wordpress.com/"&gt;Andrre, autora bloga 100ksiazek&lt;/a&gt;. Andrzej postawił sobie za cel przeczytanie stu wartościowych ksążek, oraz przekazanie ich czytelnikom swojego bloga. Autor organizuje dla odwiedzających swoiste konkursy. Jako, że sam jestem szczęśliwym zwycięzcą pierwszej książki projektu, jestem zobligowany do napisania solidnej recenzji:)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Jeśli chodzi o finanse - otworzyłem rachunek oszczędnościowy w Polbanku, na którym sumiennie odkładam każdą nadwyżkę swoich przychodów. Konto Mocno Oszczędzające, bo taką właśnie nosi nazwę, sprawdza się jak dotąd dość fajnie - brak opłat i korzystne oprocentowanie, sięgające rzekomo nawet 11% przy optymalizacji paczek.&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Dodatkowo złożyłem wniosek o otwarcie konta w Supermarkecie Funduszy Inwestycyjnych w mBanku. Muszę im jeszcze wysłać dwie kopie umowy, by sfinalizować rejestrację. &lt;br /&gt;
Ten manewr jest jakoby eksperymentem, a także moim pierwszym krokiem w kierunku namacalnego inwestowania swoich oszczędności. Planuję inwestować ~10% swoich przychodów.&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Kolejny manewr w sferze mojego portfela to lokata w Open Finance. Optymalizowana na 549,12 zł na sześć miesięcy kapitalizacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwszy miesiąc funkcjonowania bloga Pygmalion uznaję za sukcesywny! Ruch na stronie był większy niż się spodziewałem. Poczytność moich artykułów do tej pory mnie zaskakują. A statystyki Google Analytics nie kłamią - najbardziej popularnym postem okazał się trzyczęściowy temat &lt;a href="http://efekt-halo.blogspot.com/2010/06/jak-zdobyc-dodatkowe-pieniadze-cz-13.html"&gt;"Jak zdobyć dodatkowe pieniądze"&lt;/a&gt;. Ku mej uciesze bloga odwiedzają nie tylko czytelnicy dzienników o podobnej tematyce, ale także ludzie szukający motywacji z zewnętrznych zakątków sieci. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Cóż, pozostaje mi więc życzyć wszystkim Czytelnikom udanych, opalonych, wykąpanych w morskiej pianie wakacji :)&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Sukcesów!
Pygmalion&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2070292119086739039-5280602574382087552?l=efekt-halo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-06-30T23:48:17.065+02:00</app:edited><media:thumbnail url="http://3.bp.blogspot.com/_GqxRmACaG-c/TCu690DqAxI/AAAAAAAAAC4/tiEp9LTVrR8/s72-c/1263921_croatia_2.jpg" height="72" width="72" /><thr:total xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0">1</thr:total><feedburner:origLink>http://efekt-halo.blogspot.com/2010/06/czerwcowe-podsumowanie.html</feedburner:origLink></item><item><title>Jaką jesteś inteligencją?</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/efekt-halo/~3/eN6VWRhgaH0/jaka-jestes-inteligencja.html</link><category>cel</category><category>rozkład</category><category>szkoła</category><category>nauka</category><category>mądrość</category><category>techniki</category><category>mobilizacja</category><category>inteligencja</category><author>noreply@blogger.com (Pygmalion)</author><pubDate>Tue, 22 Jun 2010 01:32:53 PDT</pubDate><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2070292119086739039.post-3569506475231319525</guid><description>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://efekt-halo.blogspot.com/2010/06/jaka-jestes-inteligencja.html" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_GqxRmACaG-c/TCB00gyrLKI/AAAAAAAAACw/yvIcdn1IS2c/s320/inteligence.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Ostatni tydzień pokwitował moją dotychczasową pracę w blogosferze dość nietypowym prezentem - mój komputer popełnił seppuku, a główny dysk twardy, na którym trzymałem całą swoją twórczość literacko-muzyczną zrobił tylko "krr krr!" i już się nie odezwał. Kwintesencją tej epickiej porażki okazał się napis "DISK BOOT FAILURE. Press Any Key". Z pomocą, jakże cenną i wielkoduszną, przyszła mi moja kochana dziewczyna! Od tej chwili mam nowy komputer, a sam dysk z kolejnymi wpisami na blog wyjąłęm - cóż, muszę te dane odzyskać.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chciałem dziś napisać o &lt;b&gt;siedmiu rodzajach inteligencji&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;
Cóż w ogóle wiemy o naszej inteligencji? Przywiązujemy do niej bardzo dużą wagę. &lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;Względem niej kategoryzujemy siebie na wzajem, oceniamy, a także decydujemy jaką ścieżką pokierujemy nasze życie. Kartezjusz, który złożył hołd inteligencji słowami &lt;i&gt;"Myślę, więc jestem"&lt;/i&gt;, utwierdził nas w przeświadczeniu, iż "być" oznacza myśleć - dociekać - zastanawiać się. Od tamtej pory, gdy prekursor nowożytnej umysłowej kultury rzekł te słowa, próbujemy sobie odpowiedzieć na elementarne pytania dotyczące poznawanego świata, a co za tym idzie - naszego własnego umysłu. Codziennie uczymy się czegoś nowego; co dzień nasz umysł przyswaja kolejną wymierną porcję informacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale czy nie zastanawia Cię sposób, w jaki się uczysz? Istnieją dziesiątki programów optymalizujących przyswajanie oraz zapamiętywanie informacji. Często są to udoskonalane modele oparte o &lt;b&gt;sugestopedię dr Georgi Łozanowa&lt;/b&gt;, bułgarskiego psychologa, który poświęcił swoją pracę naukową badaniom skutecznego uczenia się. &lt;br /&gt;
Sama nauka jest z definicji jedną z podstawowych funkcji umysłu, który przy pomocy ogromnej sieci neuronów tworzy strukturę naszej pamięci. Na przestrzeni czasu ludzkiego rozwoju wywnioskowano, iż &lt;b&gt;zapamiętywanie informacji odbywa się przez powtarzanie jej&lt;/b&gt;. Powtarzanie. Powtarzanie. Powt..&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Według &lt;i&gt;Howara Gardnera&lt;/i&gt;, amerykańskiego psychologa specjalizującego się w psychologii uczenia się, nasza inteligencja &lt;b&gt;zbudowana jest z wielu modułów&lt;/b&gt;, nie jest jednolitym tworem. Co więcej, współczesne nauczanie, a także ogólnie przyjęty sposób oceniania inteligencji odwołuje się tylko do niektórych jej rodzajów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;1. &lt;/b&gt;&lt;i&gt;Inteligencja logiczna&lt;/i&gt;, nazywana także inteligencją matematyczną i racjonalną jest trybem pracy umysłu "ścisłego". Ogromna łatwość do posługiwania się liczbami, wnikliwe analizowanie przypadków, częste opieranie swoich racji na czysto logicznych prawidłowościach - to tylko niektóre cechy osoby z rozwiniętą właśnie logiczną inteligencją. Zwrócić należy też uwagę na zdolność porządkowania rzeczywistości takiej osoby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;2. &lt;/b&gt;&lt;i&gt;Inteligencja lingwistyczna&lt;/i&gt;, czyli zdolność wysławiania się, a także łatwość w przyswajaniu reguł językowych. Jest to także sztuka pisania, formowania swoich myśli w ciąg wyrażeń werbalnych. Inteligencja lingwistyczna, wraz z inteligencją logiczną stanowią dwa moduły, które są rozwijane w &lt;a href="http://efekt-halo.blogspot.com/2010/06/jak-dziaa-nasz-system-szkolnictwa.html"&gt;centralnym systemie szkolnictwa&lt;/a&gt;. Są one używane do oceny naszego ilorazu inteligencji, a na podstawie naszej umysłowej pracy, skupionej &lt;b&gt;wyłącznie na tych dwóch płaszczyznach&lt;/b&gt;, dokonuje się kategoryzowania naszej "mądrości" w ogólnym znaczeniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;3. &lt;/b&gt;&lt;i&gt;Inteligencja wizualna &lt;/i&gt;- jest to zdolność manipulowania światem przestrzeni, przetwarzania go z pomocą naszej wyobraźni. Człowiek z rozwiniętą inteligencją wizualną z łatwością uczy się, gdy do dyspozycji ma ołówek i kartkę, na której mógłby rozrysować sobie poszczególne zagadnienia. Inteligencja wizualna to także zdolność przestrzennej manipulacji umysłowej - kiedy narysujemy sobie na kartce trójwymiarową bryłę, jesteśmy w stanie określić jej podstawy, ściany boczne etc. Wykorzystanie naszej sfery mózgu odpowiadającej za wrażenia wizualne UŁATWIA zapamiętywanie informacji. Stare chińskie przysłowie mówi, że &lt;i&gt;"Jeden obraz wart jest więcej niż tysiąc słów" &lt;/i&gt;- nie bez przyczyny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;4. &lt;/b&gt;&lt;i&gt;Inteligencja muzyczna&lt;/i&gt; - to zdolność doskonałego odtworzenia ledwo usłyszanego dźwięku. To ogromna łatwość w zapamiętywaniu fragmentów muzycznych, a także całych utworów! Inteligencja muzyczna to także wyobrażenie równoczesnego brzmienia wielu instrumentów, poczucie harmonii, oraz rytmu. Dzięki muzyce możesz wykorzystać swoje zdolności - ucząc się czytanego tekstu zgodnie z rytmem własnych kroków, swojego pulsu czy taktu zegara. &lt;br /&gt;
Dlaczego rap stał się taki popularny? Według mnie zdolność rytmicznego przyswajania informacji posiada każdy z nas. Zauważmy, że dzieci dużo łatwiej nauczą się tabliczki mnożenia, bądź alfabetu, kiedy powtarzają daną sekwencję rymując ze sobą elementy :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;5. &lt;/b&gt;&lt;i&gt;Inteligencja fizyczna&lt;/i&gt;, czyli wszystko to, co sprawia, że doskonale "sterujesz" swoim ciałem. Istnieje dziś stereotyp, że współcześni sportowcy, tancerze czy wojskowi nie należą do najinteligentniejszych. Skąd się to bierze? Myślę, że wynika to z fałszywego przekonania, iż ktoś, kto jest kiepski z matematyki jest zupełnie nie-inteligentny. Zauważamy w naszych szkolnych szeregach osoby, które na lekcjach z polskiego mają trudności z wypowiadaniem się, lecz na sali gimnastycznej przodują doskonałymi wynikami. Otóż &lt;i&gt;Howard Gardner &lt;/i&gt;wyróżnił taki typ pracy umysłu pod etykietą inteligencji fizycznej lub kinestetycznej.&lt;br /&gt;
Jest to zatem inteligencja piłkarza, który z dokładnością wyceluje piłkę do bramki, inżyniera budowlanego potrafiącego ocenić różnice w pomiarach, tancerza, który swoim ciałem interpretuje muzykę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;6. &lt;/b&gt;&lt;i&gt;Inteligencja interpersonalna&lt;/i&gt; - jest to inteligencja osób o wspaniałych zdolnościach persfazji, komunikacji. Jest to zdolność porozumiewania się z innymi osobami, łatwość w okazywaniu empatii, zrozumieniu drugiej osoby. Inteligencja interpersonalna odnosi się także do wielkich przywódców, liderów, mówców i nauczycieli. Posiadają ją osoby, które lepiej niż ktokolwiek potrafią zrozumieć poszczególne grupy osób, oraz kierować nimi. To także inteligencja ucznia, który poprzez propozycję &lt;i&gt;"przedyskutujmy tę sprawę razem - lepiej ją zrozumiemy"&lt;/i&gt; uruchamia swoistą burzę mózgów w swojej grupie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;7.&lt;/b&gt;&lt;i&gt; Inteligencja intrapersonalna&lt;/i&gt;, nazywana inteligencją samoświadomości. Jest to zdolność introspekcji, wnikliwego analizowania swojej pracy, oraz nieustannego poprawiania jej efektów. Ludzie z rozwiniętą inteligencją intrapersonalną zazwyczaj są zamknięci w swoich twierdzach, laboratoriach, czy pracowniach, by w spokoju oddawali się temu, w czym są najlepsi. Człowiek inteligentny intrapersonalnie to osoba, która potrzebuje samotności, by przemyśleć i przyswoić nowo poznane pojęcia. Nauczyciele lubują się w uczniach z takim modelem inteligencji, bowiem i tak osiągnie on dobre wyniki, nawet bez specjalnego nadzoru. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak pewnie zauważyłeś, drogi Czytelniku, nikt nie dysponuje dokładnie jednym typem inteligencji. Każdy z nas funkcjonuje z pewną dozą każdego z tych siedmiu modułów. Wniosek nasuwa się dość klarowny - &lt;b&gt;każdy z nas jest ZDOLNY&lt;/b&gt;. Każdy jest inteligentny. Ty też jesteś!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak więc wiele osób uważajacych się za niezbyt zdolne do nauki, oraz wątpiących w swoje możliwości zapamiętywania informacji, w gruncie rzeczy ma tylko jeden problem - nie próbowały zdobywać niezbędnych wiadomości za pośrednictwem właśnie tych rodzajów inteligencji, które są im najbliższe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;A jaką inteligencją Ty posługujesz się najczęściej?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Czego uczysz się niezwykle łatwo?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Jak wykorzystujesz swoje zdolności do nauki?&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Sukcesów!
Pygmalion&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2070292119086739039-3569506475231319525?l=efekt-halo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-06-22T10:32:53.684+02:00</app:edited><media:thumbnail url="http://4.bp.blogspot.com/_GqxRmACaG-c/TCB00gyrLKI/AAAAAAAAACw/yvIcdn1IS2c/s72-c/inteligence.jpg" height="72" width="72" /><thr:total xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0">2</thr:total><feedburner:origLink>http://efekt-halo.blogspot.com/2010/06/jaka-jestes-inteligencja.html</feedburner:origLink></item><item><title>Jak działa nasz system szkolnictwa?</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/efekt-halo/~3/Mi-EJc3MQDM/jak-dziaa-nasz-system-szkolnictwa.html</link><category>plan</category><category>czas</category><category>rozkład</category><category>szkoła</category><category>wolność</category><category>działanie</category><category>skuteczność</category><category>sesja</category><author>noreply@blogger.com (Pygmalion)</author><pubDate>Mon, 21 Jun 2010 01:01:46 PDT</pubDate><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2070292119086739039.post-6466146575120848964</guid><description>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://efekt-halo.blogspot.com/2010/06/jak-dziaa-nasz-system-szkolnictwa.html" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_GqxRmACaG-c/TB8cMGyO6zI/AAAAAAAAACo/Qllfe7-M0jw/s320/pink-floyd-another-brick-in-the-wall0-03-35328.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
Wiele osób borykających się z problemami w szkole, czy na studiach, zauważa różnice pomiędzy charakterami, modelami postępowania, aż wreszcie nastawieniem poszczególnych rówieśników. Ilekroć podejmują próbę nauczenia się kolejnej porcji materiału serwowanego przez uczelnię, mają trudności z jego ogarnięciem, aż w końcu odkładają naukę na później. &lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
Analizując swoje dotychczasowe życie stwierdzam, że przez niemal cały okres swojej szkolnej edukacji byłem po prostu... przeciętnym uczniem. Z uwagi na częste przeprowadzki, często zmieniałem szkoły, a co za tym idzie - środowisko. Przez pierwszych kilka etapów szkoły podstawowej chłonąłem wiedzę dosłownie w każdym jej calu - uczyłem się na pamięć wierszy, z łatwością rozwiązywałem zadania matematyczne. Do czasu ;)&lt;br /&gt;
W tej chwili nie jestem w stanie powiedzieć co najbardziej przyczyniło się do tego, że mniej przykładałem się do nauki w szkole. Jestem jednak w stu procentach pewien, że zacząłem zauważać pewne prawidłowości w funkcjonującym po dziś dzień systemie szkolnictwa, oraz w jednostce zapamiętująco-zapominającej, jaką jest... każdy znas ;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niemal na całym świecie obowiązuje tzw. &lt;b&gt;centralny system edukacyjny&lt;/b&gt;. W myśl walki z analfabetyzmem i rozwojem społeczeństw państwa zarządzają systemami oświaty i kontrolują poziom edukacji poszczególnych jednostek. Tak więc po wielu reformach, wielu naniesionych poprawkach i zainstalowanych patch'ach, nasz świat sobie śmiga z rozbudowanym hierarchicznie systemem nauczania populi. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W Polsce, jak wiemy, każdy młody obywatel przechodzi przez sześć lat szkoły podstawowej, po czym trafia do gimnazjum. Następnie udaje się do szkoły średniej, by napisać maturę. Potem większość z nas podejmuje naukę na studiach. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak działa ów system? Otóż &lt;b&gt;gloryfikuje &lt;/b&gt;on jednostki, które mają rozwiniętą inteligencję lingwistyczną i logiczną. W zależności od ilości wykonanych zadań &lt;b&gt;ocenia się ich pracę na papierze&lt;/b&gt;. W rezultacie uczniowie napędzani są przez machinę instytucji, by jak najwięcej pracować - i jest to swego rodzaju motywacja. &lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Co jednak się dzieje, kiedy nauczyciel ma inne sposoby na motywację?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W czasach PRL-u nauczyciele mieli prawo bić uczniów linijką po rękach za niesubordynację. Przypomina mi to obraz z &lt;i&gt;"The Wall" &lt;/i&gt;zespołu Pink Floyd. Dzisiaj na szczęście zakazano takich sposobów godnych aparatu przymusu, lecz w murach szkoły znajdują się nauczyciele, którzy poprzez dosłowne zastraszanie pragną zmusić do nauki młodzież.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co zauważalne w takich przypadkach - delikwent wywołany do tablicy przez "wybuchową" panią nauczycielkę boi się podjąć jakiekolwiek działania. Ile razy zdarzyło się nam być naocznymi świadkami swoistego "zastygnięcia ze strachu" przy szkolnej tablicy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ile razy, mimo solidnego przygotowania do zajęć, stanąwszy do odpowiedzi &lt;b&gt;nie możesz sięgnąć pamięcią&lt;/b&gt; do żadnego z omawianych rozdziałów?&lt;br /&gt;
Drżąca ręka, nogi jak z waty, pustka w głowie i paraliżujący strach - to najczęstsze objawy. System edukacyjny pozwala na &lt;b&gt;mobilizowanie uczniów przez zastraszanie&lt;/b&gt;. To jedna z tych rzeczy, które uważam za "uncool" jeśli chodzi o ten system :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kolejną jest "wyścig szczurów" - czyli ślepa pogoń za ocenami, bez względu na wartość zdobywanych wiadomości. Żyjemy w erze informacji, gdzie kluczem jest wiedza. Cóż jednak z tego, jeśli instytucje oświatowe serwują nam stek materiałów (dumnie nazywanych "wiedzą ogólną"), która w wielu wypadkach nie ma dosłownie nic wspólnego z rzeczywistością. To sprawia, że stajemy się turbinami w machinie, z założonymi klapkami na oczach walczymy o większe wyniki - bez zastanowienia. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Są też pozytywne strony - przecież szkoła to główny nośnik informacji ze świata, praktycznie Twój największy ośrodek rozwoju zachowań i wzorców społecznych (pomijam podwórko pod blokiem;)), a także centrum międzyludzkich doświadczeń emocjonalnych.&lt;br /&gt;
Szkoła to nie tylko pierwsze porażki i sukcesy, nie tylko wyścig szczurów. To etap nabierania wprawy w komunikacji, ćwiczeniu perswazji i niejednokrotnie kreowania swojej pozycji w społeczeństwie, oraz stosunku do innych. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo to i tak jesteśmy uśredniani. Każdego z nas przyrównuje się do jednej linii, stanowiącej średnią arytmetyczną naszych wspólnych osiągnięć. Rzeczywistość jest jednak bolesna - zdobywając piątki wcale nie będziemy zarabiać więcej. Oceny na świadectwie/w indeksie nie przyczynią się do naszej wolności finansowej. Pomogą nam zdobyć jeszcze więcej informacji, w jeszcze lepszych szkołach. W ostateczności - pomogą nam stać się dobrymi pracownikami. Byśmy mogli wspinać się po drabinie przedsiębiorstw, pracować od 9 do 17, żyć przeciętnie. Płacić podatki, chodzić na wybory, oglądać telewizję, robić zakupy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;A jaki jest Twój pogląd na szkolną naukę?&lt;br /&gt;
Jak Ty radzisz sobie ze szkolnymi zmaganiami?&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Sukcesów!
Pygmalion&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2070292119086739039-6466146575120848964?l=efekt-halo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-06-21T10:01:46.642+02:00</app:edited><media:thumbnail url="http://4.bp.blogspot.com/_GqxRmACaG-c/TB8cMGyO6zI/AAAAAAAAACo/Qllfe7-M0jw/s72-c/pink-floyd-another-brick-in-the-wall0-03-35328.jpg" height="72" width="72" /><thr:total xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0">3</thr:total><feedburner:origLink>http://efekt-halo.blogspot.com/2010/06/jak-dziaa-nasz-system-szkolnictwa.html</feedburner:origLink></item><item><title>Zrobić coś lepiej, czyli o skuteczności słów kilka</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/efekt-halo/~3/BXgJ8DSvMzE/zrobic-cos-lepiej-czyli-o-skutecznosci.html</link><category>osiągnięcia</category><category>motywacja</category><category>czas</category><category>cel</category><category>nauka</category><category>działanie</category><category>skuteczność</category><category>droga</category><category>techniki</category><category>demotywatory</category><category>mobilizacja</category><author>noreply@blogger.com (Pygmalion)</author><pubDate>Sat, 19 Jun 2010 12:31:41 PDT</pubDate><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2070292119086739039.post-9116081513108255085</guid><description>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://efekt-halo.blogspot.com/2010/06/zrobic-cos-lepiej-czyli-o-skutecznosci.html" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_GqxRmACaG-c/TBzuWJeq-4I/AAAAAAAAACg/YJ4qpGQDrbU/s320/735082_clff_climb.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
Wielokrotnie zastanawiałem się jak daleko muszę się posunąć, by dosięgnąć wyników, jakie mnie w stu procentach usatysfakcjonują, a jednocześnie dodadzą mi energii do tego, by działać dalej ze zdwojoną siłą. By nie osiąść na laurach, a wspinać się nadal po skalistej ścianie swojego własnego celu. Doszedłem do kilku konkluzji, którymi chciałbym się z Tobą podzielić. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;1. Postaw sobie jeszcze większy cel&lt;/h3&gt;Na pewno w Twojej głowie od wczesnych lat dziecięcych&lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;pojawiały się marzenia o czymś, co jest nierealne, niemożliwe do osiągnięcia. Będąc dzieckiem każdemu z nas choć raz zaświtało w głowie, by móc latać, zostać astronautą, być niewidzialnym etc. ;) Każdego dziś to śmieszy, gdy wspominamy te dni bez "udręk codzienności" i zauważamy &lt;b&gt;jak wiele dotąd przeżyliśmy&lt;/b&gt;. Naturą człowieka, a wręcz wszelkiego istnienia, jest ciągły, niepohamowany rozwój. &lt;br /&gt;
Aby nakreślić obraz tego podpunktu posłużę się przykładem - zawodowy sportowiec, który ma zamiar osiągnąć nowy rekord w swojej dyscyplinie, nie skupia się na swoim dotychczasowym osiągu, czy na drodze pełnej upadków czy porażek. Jest on zdesperowany, &lt;b&gt;by jego wynik był jak najlepszy&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;
Cóż więc stoi na przeszkodzie, byś i Ty osiągał więcej? Dobrze wiesz, w czym jesteś najlepszy. Jeśli nie osiągniesz zamierzonego wyniku - i tak Twoje osiągnięcie będzie zadowalające. Myśląc perspektywicznie napędzasz się coraz bardziej. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;2. Analizuj swoją dotychczasową pracę&lt;/h3&gt;Czymkolwiek zajmujesz się w życiu codziennym, robisz to z pewnym wymiernym zaangażowaniem. Bardzo przydatną sprawą względem Twojej pracy nad sobą jest notowanie poszczególnych etapów projektu, oraz cykliczne sporządzanie podsumowań. Sam dostaję zastrzyku motywacji, kiedy przesłuchuję kolekcję swoich zakurzonych skomponowanych utworów, oglądam swoje prace, czytam teksty. Pomaga mi to wziąć się do roboty, kiedy ogarnia mnie bezruch. Dodatkowo śledzę swoją drogę - gdzie byłem rok/miesiąc/tydzień temu, o czym myślałem, co chciałem stworzyć; jednocześnie &lt;b&gt;porównuję ówczesną pracę z tym, co robię w tej chwili&lt;/b&gt;. &lt;br /&gt;
Nie bez powodu w gabinetach dobrych lekarzy, prezesów firm, czy specjalistów znajdują się dyplomy z akademii, wyróżnienia, medale czy inne świadectwa wysokich osiągnięć. Spoglądając na nie, zdają sobie sprawę ile pracy, czasu i poświęcenia włożyli w to, by znajdować się w aktualnym położeniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;3. Start i meta&lt;/h3&gt;Osobiście stosuję tę metodę za każdym razem, kiedy dobrowolnie podejmuję się jakiegoś wyzwania. Złota zasada wśród wszystkich trenerów, psychologów, czy też ludzi wychodzących z nałogu. Kiedy dokładnie przeanalizujesz czego potrzeba Ci do osiągnięcia celu, zanotuj sobie datę, kiedy Twój cel zostanie zrealizowany. &lt;br /&gt;
Dziś jest 19 czerwca, za dziesięć dni chcę mieć zaliczoną całą sesję i odetchnąć z ulgą;) Wystarczy, że będę mobilizował się do nauki, przepisywał notatki (jestem właśnie na tym etapie :)) i na maksa przerobię min. 60% zagadnień, aby &lt;b&gt;pomyślnie zdać pozostałe egzaminy&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;
Kolejny przykład - wykonanie stu pompek. Zbliża się pierwszy lipca. Załóżmy, że będziesz codziennie robił 10 pompek + codziennie o jedną więcej. Jeżeli będziesz trzymał się założenia, to 30 września dojdziesz do 92 pompek. Wynik zbliżony, lecz to wciąż nie jest rekord! Strona 100pompek.pl(http://www.100pompek.pl/), która zainspirowała mnie do napisania o takim wyzwaniu, zawiera ciekawe rozpiski treningu dla osób chcących poprawić nieco kondycję. Idą wakacje, więc szczerze polecam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;4. Zarządzaj czasem&lt;/h3&gt;Punkt jakże ogólny i zwięzły, jakże nieścisły i wymowny. O zarządzaniu czasem napisano już tysiące słów, przeprowadzono setki godzin wykładów i szkoleń. Świadczy to o tym, że ludzie bardzo często mają problem z upchnięciem wszystkich zadań w okres dwudziestu czterech godzin. Teoretycznie najprostszym, a jednocześnie najtrudniejszym rozwiązaniem jest zrezygnowanie, bądź ograniczenie czynności, które w ogóle nie przyczyniają się do progresu. &lt;a href="http://efekt-halo.blogspot.com/2010/06/jak-nie-marnowac-czasu.html"&gt;Marnowanie czasu&lt;/a&gt; jest utrapieniem całej rzeszy ludzi, a mimo to ciężko z niego zrezygnować, kiedy masa innych zajęć straszy obowiązkami. &lt;br /&gt;
Doskonale sprawdza się tutaj zastosowanie "współczynnika Latte", o którym niegdyś pisano na łamach &lt;a href="http://polskie-blogi-finansowe.blogspot.com/"&gt;polskich blogów finansowych&lt;/a&gt; (nie pamiętam konkretnie gdzie). Współczynnik Latte odnosi się bowiem do produktów, które kupujemy bardzo często i kosztują niewiele, a na których tracimy spory procent naszych pieniędzy. Kubek kawy z automatu, batonik, poranna gazeta, papierosy - to są prawdziwi zjadacze naszych oszczędności.&lt;br /&gt;
W odniesieniu do czasu współczynnikiem Latte okazuje się być bardzo często telewizja, portale informacyjno-plotkarskie, demotywatory, gry komputerowe itp.&lt;br /&gt;
Pomyśl więc, czy to, czym się zajmujesz w wolnej chwili - jest Tobie tak naprawdę potrzebne?&lt;br /&gt;
[edit] Podkreślam, że to wyłącznie moja interpretacja czynności, które uważam za marnowanie czasu. Moja kochana kobieta zauważyła, że dość ogólnie napisałem o tym zagadnieniu:) Sam nie mam nic przeciwko przeglądaniu portali informacyjnych, czy serwisów aukcyjnych w jakimś konkretnym celu - dla wielu osób to też stanowi przyjemne wykorzystanie czasu:)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;5. Ćwicz samodyscyplinę&lt;/h3&gt;W czasie sesji egzaminacyjnej (do której odwołuję się już chyba po raz trzeci na łamach tego bloga;)) skróciłem czas swojego snu co najmniej o dwie godziny. Siedem godzin snu to wystarczający czas, by naładować baterię i wstać następnego ranka w wypoczętym stanie. Mój budzik w telefonie komórkowym niegdyś zwykł mnie jeszcze bardziej zniechęcać do nadchodzącego dnia, przez co sam telefon bardzo często lądował na podłodze pod łóżkiem, a ja oddawałem się słodkiej drzemce "jeszcze pięć minut". Dzisiaj wygląda to trochę inaczej;) Zauważyłem, że im dłużej wyleguję się w łóżku, tym bardziej jestem później "wymięty", a fizycznie potrzebuję jeszcze kilku godzin do tego, by normalnie funkcjonować. Tak więc budzik, który niemiłosiernie krzyczał "kukuryku!" o siódmej nad ranem, dziś jest moim przyjacielem;) &lt;br /&gt;
Kolejny challenge, jaki podjąłem - bieganie. Bardziej obszerny artykuł o joggingu napiszę na blogu nieco później. Niecałe dwa miesiące temu zacząłem regularnie biegać wieczorami. Postanowiłem poświęcać na to co najmniej 30 minut i zwykle ruszałem dwa/trzy dni w tygodniu. Za każdym razem, kiedy wspinam się po korytarzowych schodach po zakończonym biegu, a mój język plącze się pod nogami - &lt;b&gt;czuję, że żyję&lt;/b&gt;;) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Te pięć punktów zwykły poprawiać moją skuteczność na przeróżnych płaszczyznach, gdzie konieczne było wykonywanie zadań na określony czas, a sam nie miałem czasu się podrapać.&lt;br /&gt;
Benjamin Franklin rzekł niegdyś: &lt;i&gt;"Dobrze zrobione jest lepsze niż dobrze powiedziane"&lt;/i&gt;. Według mnie miał całkowitą rację. Nie wystarczy więc szczegółowo planować, wyznaczać terminy, analizować dotychczasowe osiągnięcia, dopóki nie postawimy pierwszego kroku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;A jak Ty, drogi Czytelniku, poprawiasz swoją skuteczność?&lt;br /&gt;
Jak sprawiasz, że to co robisz, jest wykonane dobrze? &lt;br /&gt;
Co najbardziej napędza Cię do działania?&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Sukcesów!
Pygmalion&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2070292119086739039-9116081513108255085?l=efekt-halo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-06-19T21:31:41.482+02:00</app:edited><media:thumbnail url="http://1.bp.blogspot.com/_GqxRmACaG-c/TBzuWJeq-4I/AAAAAAAAACg/YJ4qpGQDrbU/s72-c/735082_clff_climb.jpg" height="72" width="72" /><thr:total xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0">2</thr:total><feedburner:origLink>http://efekt-halo.blogspot.com/2010/06/zrobic-cos-lepiej-czyli-o-skutecznosci.html</feedburner:origLink></item><item><title>Pół miesiąca sukcesu</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/efekt-halo/~3/p5BFaAMFwgE/po-miesiaca-sukcesu.html</link><category>osiągnięcia</category><category>motywacja</category><category>czas</category><category>cel</category><category>blog</category><category>nauka</category><category>sukces</category><category>działanie</category><category>droga</category><author>noreply@blogger.com (Pygmalion)</author><pubDate>Tue, 15 Jun 2010 08:30:15 PDT</pubDate><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2070292119086739039.post-5741302442034949112</guid><description>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://efekt-halo.blogspot.com/2010/06/po-miesiaca-sukcesu.html" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_GqxRmACaG-c/TBecOcORepI/AAAAAAAAACY/MP50bSAGw0M/s320/593858_june_lake.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
Zainspirowany pomyślnymi zaliczeniami na uczelni, milionem motywujących bodźców, skłaniających do działania - biorę się do roboty! :) Ten blog ujrzał światło dzienne dokładnie &lt;b&gt;piętnaście dni temu&lt;/b&gt;, a wokół niego już pojawiają się pierwsze osiągnięcia! Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony wynikami!&lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
Gromadziłem swoje przemyślenia, sporządzałem skrupulatne notatki, dużo dyskutowałem z przyjaciółmi i doświadczyłem wielu cennych lekcji. Myśl, która zrodziła się we mnie gdzieś &lt;b&gt;w okolicach czerwca roku 2009&lt;/b&gt;, zakwitła dokładnie rok później pod postacią tego właśnie bloga. Moja chęć przekazywania wartości, docierania do ludzi słowem pisanym - zrodziła się w czyn. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jestem więc tutaj, prowadząc blog przez pół miesiąca. Rozpoczynam sesję egzaminacyjną i startuję z nowymi ideami na przyszłe dni, miesiące i lata. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Patrząc oczami bloggera wydawać by się mogło, że piętnaście dni to niewiele. Jednak właśnie przez ten czas:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;&lt;li&gt; &lt;b&gt;509 osób&lt;/b&gt; odwiedziło blog&lt;/li&gt;
&lt;li&gt; zanotowałem &lt;b&gt;1 280 odsłon strony&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt; otrzymałem &lt;b&gt;10 e-maili od czytelników&lt;/b&gt;, które dodały mi motywacji&lt;/li&gt;
&lt;li&gt; prawdopodobnie napisałem &lt;b&gt;więcej słów&lt;/b&gt; niż przez ostatni miesiąc! ;)&lt;/li&gt;
&lt;li&gt; zyskałem pierwszych &lt;b&gt;obserwatorów i subskrybentów&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt; jasno &lt;b&gt;sprecyzowałem&lt;/b&gt; swoje plany finansowe (wkrótce info na blogu)&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;a także:&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;&lt;li&gt; &lt;b&gt;&lt;a href="http://100ksiazek.wordpress.com/2010/06/13/kto-otrzyma-ksiazke-swiadomie-do-sukcesu/"&gt;wygrałem książkę&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; "Świadomie do Sukcesu" u Andrre (dziękuję!)&lt;/li&gt;
&lt;li&gt; przeanalizowałem swoją &lt;a href="http://efekt-halo.blogspot.com/2010/06/jak-nauczyc-sie-do-sesji.html"&gt;naukę do sesji&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt; napisałem o &lt;a href="http://efekt-halo.blogspot.com/2010/06/jak-zdobyc-dodatkowe-pieniadze-cz-13.html"&gt;trzydziestu sposobach na zarobienie kasy&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt; zmieniłem layout bloga&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;
Co najbardziej mnie zaskakuje, to fakt, iż osiągnąłem takie statystyki oglądalności (wiem, że to tylko statystyki:)) przy niemal zerowych zabiegach reklamowych. Na Pygmalion blog trafiali głównie czytelnicy zaprzyjaźnionych blogów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A to dopiero początek mojej internetowej drogi! :) Dziękuję wszystkim czytelnikom za wartościowe komentarze, doping, sugestie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Wolności i sukcesów!&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Sukcesów!
Pygmalion&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2070292119086739039-5741302442034949112?l=efekt-halo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-06-15T17:30:15.835+02:00</app:edited><media:thumbnail url="http://4.bp.blogspot.com/_GqxRmACaG-c/TBecOcORepI/AAAAAAAAACY/MP50bSAGw0M/s72-c/593858_june_lake.jpg" height="72" width="72" /><thr:total xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0">1</thr:total><feedburner:origLink>http://efekt-halo.blogspot.com/2010/06/po-miesiaca-sukcesu.html</feedburner:origLink></item><item><title>Jak nauczyć się do sesji?</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/efekt-halo/~3/86WjexnuIyI/jak-nauczyc-sie-do-sesji.html</link><category>osiągnięcia</category><category>plan</category><category>motywacja</category><category>czas</category><category>nauka</category><category>działanie</category><category>skuteczność</category><category>techniki</category><category>sesja</category><category>mobilizacja</category><author>noreply@blogger.com (Pygmalion)</author><pubDate>Sun, 13 Jun 2010 16:09:35 PDT</pubDate><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2070292119086739039.post-6130504640278179722</guid><description>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://efekt-halo.blogspot.com/2010/06/jak-nauczyc-sie-do-sesji.html" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_GqxRmACaG-c/TBVk7-KSTQI/AAAAAAAAACQ/nlef3JfHdAA/s320/853296_books.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
Kiedy dzisiaj wieczorem wracałem autobusem do Rzeszowa, postanowiłem sobie zrobić listę zadań, jakie czekają mnie po powrocie do mieszkania. Zauważyłem, że równe 80% moich zadań obejmowało swoimi mackami ten radosny, studencki czas, jakim jest &lt;b&gt;sesja egzaminacyjna&lt;/b&gt; ;) Pomyślałem, że to doskonała okazja do tego, by bliżej przyjrzeć się schematom, jakimi studenci posługują się, kiedy mają coś do zaliczenia. Dedykuję wszem i wobec ten wpis wszystkim studentom (bo uczniowie już prawie mają wakacje;).&lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
Jako, że traktuję siebie jak królika doświadczalnego w kwestiach samorozwoju, planowania, maksymalizacji efektów, czy poprawy skuteczności - ułożyłem sobie plan, jaki mam zamiar zrealizować w czasie tej sesji egzaminacyjnej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak więc jest w tej chwili &lt;b&gt;14 czerwca&lt;/b&gt;. Mam do zaliczenia &lt;b&gt;cztery egzaminy&lt;/b&gt;. Są one tak rozłożone w czasie, że między jednym a drugim jest co najmniej jeden dzień przerwy. Ostatni napiszę &lt;b&gt;28 czerwca&lt;/b&gt;, kiedy to będę mógł odetchnąć z ulgą i rozpocząć wakacje;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Każdy z przedmiotów ma charakter ścisły, zatem wszelkie metody pamięciowe ograniczam do minimum. Tu liczy się praktyka i godziny spędzone nad ćwiczeniem rozwiązywania problemów. O tak, kocham to.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żeby skupić się na nauce potrzebuję: &lt;br /&gt;
- materiałów (pdf'y, książki, swoje notatki, kserówki)&lt;br /&gt;
- czasu (mam relatywnie pół miesiąca)&lt;br /&gt;
- spokoju (współczuję mieszkańcom akademików - polecam stopery)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z autopsji, oraz moich osobistych obserwacji wnioskuję, że studenci bardzo namiętnie podatni są na &lt;b&gt;prawo Parkinsona&lt;/b&gt;. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest to zależność, która głosi, że im więcej czasu mamy na wykonanie zadania, tym dłużej zejdzie nam z jego wykonaniem; a właściwie - tym dłużej &lt;b&gt;będziemy zwlekać&lt;/b&gt; z jego zrealizowaniem;)&lt;br /&gt;
Coś w ten deseń.&lt;br /&gt;
Mój przykład - projekt, na którego wykonanie miałem cały semestr, zacząłem robić w ostatnim tygodniu przed oddaniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Generalną zasadą, jaką stosuję, gdy zasiadam do nauki, jest porządek. Lubię wszystko mieć pod ręką. Przygotowanie miejsca, gdzie za chwilę oddasz się przyswajaniu wiedzy to kluczowa sprawa. Wyciągnij wszystkie książki z półki i zrób z nimi porządek. Te, które Ci się przydadzą odłóż gdzieś na bok. Resztę ułóż tak, żeby nie zawracały gitary;) Jeśli to konieczne - wszystkie materiały połóż na podłodze i ucz się na dywanie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rób wszystko, by pomóc sobie zrozumieć materiał. Nie podchodź do nauki jak do "zła koniecznego". Wiem, to czasem cholernie trudne;) Znajduj sposoby, żeby ubarwić tę naukę. Zdaję sobie sprawę, że niektórzy nauczyciele mają niewyobrażalny dar do komplikowania życia i przedstawiania informacji w ultranudnej formie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie daj się! Rysuj, koloruj, układaj historie - wszystko to sprawi, że obie Twoje półkule mózgowe zaczną pracować nad pojęciem zagadnienia. Do tej pory pamiętam rysunek wśród notatek z analizy matematycznej - obrazek przedstawiał krzyczącą twarz z chmurką: "A teraz to mnie możecie pocałkować!"&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stanowczo odradzam specyfiki rzędu napojów energetycznych. Przez dwa litry tego wynalazku miałem zerwaną noc przed egzaminem w poprzednim semestrze. A do tego ostre bóle głowy. Absolutnie jestem na nie.&lt;br /&gt;
Zdaję sobie sprawę, że takie &lt;i&gt;Tajgery&lt;/i&gt;, czy inne &lt;i&gt;Redbule&lt;/i&gt; potrafią postawić na nogi, niemniej jednak wolę w dzień egzaminu obudzić się wypoczęty;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dobrym sposobem na ogarnięcie materiału jest zwyczajne rozplanowanie zagadnień. "Myśl z ołówkiem w ręku!" jakby to powiedział imć Brian Tracy. Rozplanuj sobie zadania i pogrupuj je względem priorytetu - to znacznie przyspieszy Twój start i zdecydowanie usunie to całe zwlekanie;)&lt;br /&gt;
Sam w tej kwestii poszedłem trochę dalej - biorę kraciastą, zeszytową kartkę i rysuję plan w formie drzewa. W ten sposób łatwo orientuję się co jest na szczycie (wręcz krytyczny deadline), a co może zaczekać z realizacją aż uporam się z tymi wyższymi rangą. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wiadomą sprawą jest też zwykła strata czasu. Musi być czas na wszystko - zarówno na pracę, jak i odpoczynek. Serwuj więc sobie co jakiś określony czas (np. co 30 minut) małą przerwę na grę, poczytanie bloga, dziesięć pompek etc;) Jeśli to konieczne - ustaw budzik.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ogłaszam więc uroczyście, że tę sesję letnią, gdy słońce kusi każdym złocistym promieniem, a setki innych spraw przyciągają uwagę sto razy bardziej niż na codzień, zamierzam &lt;b&gt;zdać w pierwszym terminie&lt;/b&gt;! Dam radę? Muszę;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;A jak Ty, Czytelniku, mobilizujesz się do nauki? Który z tych sposobów jest Tobie znany?&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Sukcesów!
Pygmalion&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2070292119086739039-6130504640278179722?l=efekt-halo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-06-14T01:09:35.319+02:00</app:edited><media:thumbnail url="http://1.bp.blogspot.com/_GqxRmACaG-c/TBVk7-KSTQI/AAAAAAAAACQ/nlef3JfHdAA/s72-c/853296_books.jpg" height="72" width="72" /><thr:total xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0">1</thr:total><feedburner:origLink>http://efekt-halo.blogspot.com/2010/06/jak-nauczyc-sie-do-sesji.html</feedburner:origLink></item><item><title>Jak zdobyć dodatkowe pieniądze? Cz. 3/3</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/efekt-halo/~3/jMf7mGkwpXo/jak-zdobyc-dodatkowe-pieniadze-cz-33.html</link><category>milion</category><category>pieniądze</category><category>finansowe</category><category>kasa</category><category>horyzont</category><category>inwestowanie</category><category>osiągnięcia</category><category>motywacja</category><category>wolność</category><category>działanie</category><category>sukces</category><category>skuteczność</category><category>biznes</category><category>dodatkowa</category><author>noreply@blogger.com (Pygmalion)</author><pubDate>Sun, 13 Jun 2010 15:02:33 PDT</pubDate><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2070292119086739039.post-8969983835152403946</guid><description>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://efekt-halo.blogspot.com/2010/06/jak-zdobyc-dodatkowe-pieniadze-cz-33.html"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_GqxRmACaG-c/TBVUSgtZ2_I/AAAAAAAAACI/mfY--3xlziw/s320/1226006_money.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
To ostatnia część tego "wielkiego posta", jakim się chciałem z Wami podzielić;) Resztki mojej burzy mózgu dotyczące dodatkowego zdobycia kasy przedstawione są właśnie w tym wpisie. Serdecznie zapraszam do lektury.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;22. Dorabiaj na przyjęciach&lt;/h3&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
Wesela, bankiety, czy imprezy okolicznościowe to raj dla muzyków, fotografów, filmowców, kucharzy, kelnerów... Jeśli masz minimum umiejętności muzyczno-wokalnych, dołącz do zespołu grającego chałtury. Jeśli pociąga Cię filmowanie, bądź robienie zdjęć - Twoja praca okaże się zbawienna dla organizatorów imprezy. Praca w kuchni jest nie mniej ważna - zaplecza przeżywają istną rewolucję podczas każdego wesela. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;23. Udzielaj porad przez Internet&lt;/h3&gt;Jesteś wykwalifikowanym psychologiem? Prawnikiem? Medykiem? Prywatne konsultacje cieszą się dużym zainteresowaniem w przypadku ekspertów danej dziedziny. Drzwi stoją przed Tobą otworem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;24. Inwestuj&lt;/h3&gt;Jest to zdecydowanie zbyt obszerny temat, by streścić go w kilku zdaniach. Odsyłam do zaprzyjaźnionych blogów finansowych, gdzie na bieżąco i szczegółowo pisuje się o inwestowaniu. Inwestować można nie tylko pieniądze, ale także swój czas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;25. Weź kredyt&lt;/h3&gt;Bynajmniej nie konsumencki! Jeżeli jesteś studentem, zastanów się nad pobraniem kredytu studenckiego na określony czas Twojej nauki. Taki kredyt jest bardzo korzystnym rozwiązaniem - mała kwota odsetek, a spłacać zaczynamy dopiero po dwóch latach po ukończeniu studiów. 80% kwoty, lub najbezpieczniej całą kwotę odkładaj na dobrze oprocentowaną lokatę. Ci bardziej ryzykowni mogą inwestować 10%-15% otrzymanego kapitału w bardziej agresywne formy inwestowania. Niemniej jednak odkładanie kasy wymaga olbrzymiej determinacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;26. Otrzymuj stypendium naukowe&lt;/h3&gt;Nic tak nie mobilizuje do nauki, jak możliwość otrzymywania dodatkowej kasy od ministra edukacji, lub Twojej uczelni. Podejmij wyzwanie - z każdym następnym kolokwium, czy egzaminem w czasie sesji postaraj się wyciągnąć maksymalnie dobrą ocenę! Niech Twój cel popycha Cię w stronę lepszych osiągnięć, a co za tym idzie - większych ocen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;27. Bierz w udział w zakładach bukmacherskich&lt;/h3&gt;Sposób dobry dla kibiców sportowych, entuzjastów wszelkich wyścigów, meczy, zawodów etc. Wystarczy być na bieżąco z wydarzeniami sportowymi, oraz mieć zyłkę hazardzisty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;28. Zostań konsultantem firm kosmetycznych&lt;/h3&gt;Pozycja wręcz stworzona dla kobiet. Firmy kosmetyczne zrzeszają panie chcące dorobić sobie pieniądze poprzez werbowanie szeregi ich sieci nowych konsultantek. Nie znam dokładnie źródeł i szczegółów tego sposobu zarabiania, lecz jestem w stu procentach pewien, że zasada działania takich oddziałów opiera się na marketingu sieciowym i sprzedaży bezpośredniej. Zarabiasz na prowizji od sprzedanego produktu, a przy okazji firma wypłaca Ci przeróżne dodatki, bądź oferuje zniżki na produkt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;29. Odziedzicz po zmarłych krewnych&lt;/h3&gt;Tutaj raczej nie mamy zbyt dużego pola manewru. Zaletą takiego sposobu jest często nawet spory majątek. Minusem natomiast jest fakt, iż diametralnie mogą zmienić się Twoje stosunki z bliskimi po otrzymaniu spadku, a także ryzyko odziedziczenia długu. Dodam, że kwota otrzymana ze spadku jest solidnie opodatkowana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;30. Wygraj na loterii&lt;/h3&gt;Mimo to, że prawdopodobieństwo faktycznego zwycięstwa na loterii (np. w przypadku jawnej liczby uczestników) jest, nie ukrywajmy, nikłe, spora część społeczeństwa wydaje ufnie te 3 zł na kolejny kupon i z niecierpliwością wyczekuje kolektury wierząc, że ich los się odmieni. Faktem jest, iż wygrana na loterii może być olbrzymią sumą. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powyższy tekst jest owocem mojej całonocnej randki z systemowym notatnikiem;) Sposobów jest o wiele więcej, lecz na tę chwilę mój mózg myślami odlatuje w stronę ważnego zadania na uczelni, wypełniony przy tym świetną muzyką zespołu Unkle;) Bardzo możliwe, że nadal będę poszukiwał nowych sposobów i będę rozwijał temat.&lt;br /&gt;
Dziękuję dotychczasowym Czytelnikom, którzy podzielili się swoimi opiniami pod tekstem:)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;A jakie są Twoje sposoby na zdobycie dodatkowej kasy? Czy znajdują się na tej liście?&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Sukcesów!
Pygmalion&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2070292119086739039-8969983835152403946?l=efekt-halo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-06-14T00:02:33.398+02:00</app:edited><media:thumbnail url="http://3.bp.blogspot.com/_GqxRmACaG-c/TBVUSgtZ2_I/AAAAAAAAACI/mfY--3xlziw/s72-c/1226006_money.jpg" height="72" width="72" /><thr:total xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0">2</thr:total><feedburner:origLink>http://efekt-halo.blogspot.com/2010/06/jak-zdobyc-dodatkowe-pieniadze-cz-33.html</feedburner:origLink></item><item><title>Jak zdobyć dodatkowe pieniądze? Cz. 2/3</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/efekt-halo/~3/MEAdJajUTcs/jak-zdobyc-dodatkowe-pieniadze-cz-23.html</link><category>plan</category><category>pieniądze</category><category>oszczędzanie</category><category>motywacja</category><category>cel</category><category>sukces</category><category>skuteczność</category><category>kasa</category><category>finansowe</category><category>praca</category><category>dodatkowa</category><author>noreply@blogger.com (Pygmalion)</author><pubDate>Thu, 10 Jun 2010 23:39:27 PDT</pubDate><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2070292119086739039.post-2534100305063347504</guid><description>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_GqxRmACaG-c/TBHZMHvToeI/AAAAAAAAABc/Unn2j5T8KOY/s1600/1269975_coins_in_hand.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_GqxRmACaG-c/TBHZMHvToeI/AAAAAAAAABc/Unn2j5T8KOY/s320/1269975_coins_in_hand.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;14. Dołącz do programów partnerskich&lt;/h3&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
Przy odpowiednim nakładzie pracy w odniesieniu do ruchu na Twoich stronach możesz skorzystać z usług programów partnerskich. Tego typu rozwiązania oferują często dość dobre prowizje od sprzedaży, czy czynności wykonanych przez użytkowników takich jak zarejestrowanie się w serwisie, banku etc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;15. Wynajmuj nieruchomość&lt;/h3&gt;Kolejny sposób na dodatkowy przychód w formie aktywów. Być może jesteś właścicielem mieszkania, w którym nie przebywasz, bądź garażu, w którym nie parkujesz swojego samochodu. Mieszkania na wynajem cieszą się dużym zainteresowaniem. Jestem pewien, że w Twoim miejscu zamieszkania znajdzie się choć jeden z dziesiątek zespołów muzycznych, który zechciałby robić regularne próby w Twoim garażu na obrzeżach miasta. &lt;br /&gt;
Wynajem lokalu to dobry zabieg, lecz należy rozważyć czynniki takie jak utrzymanie, administracja, czy wypłacalność lokatorów, by ostatecznie określić opłacalność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;16. Zorganizuj konkurs&lt;/h3&gt;Fakt faktem, sam nie biorę udziału konkursach internetowych, czy audio-tele, gdzie co chwilę pierze się mózgi bezbronnym odbiorcom. Przy drobnej dawce pomysłu i niewielkim wkładzie kapitału rozważyłbym możliwość zorganizowania konkursu SMSowego, po obraniu jakiegoś docelowego targetu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;17. Lokuj pieniądze&lt;/h3&gt;Odkładaj uzbierane oszczędności na lokacie. Wyszukaj najlepiej oprocentowaną lokatę, po czym odłóż na niej część swojego kapitału awaryjnego. Pomyśl o kilku instrumentach finansowych i wybierz najlepsze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;18. Wykonuj drobne zlecenia przez Internet&lt;/h3&gt;Wertując serwisy z ogłoszeniami dla freelancer'ów natrafiam na setki ofert dla webdesignerów, programistów czy grafików komputerowych. Ile czasu zajęłoby Ci zaprojektowanie logo dla firmy? &lt;br /&gt;
Fajnym pomysłem wyśledzonym na blogu&lt;a href="http://rentir-blog.pl/"&gt; Marcina&lt;/a&gt;  i w książce T. Ferrisa jest praca oparta o geoarbitraż - znajdź rynek pełen ofert pracy dla Ciebie, ale poza granicami Polski. Za projekt okładki wydawnictwa muzycznego dostaniesz większe wynagrodzenie z USA, niż od firmy działającej w Polsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;19. Sprzedaj niepotrzebne rzeczy&lt;/h3&gt;Ubrania, w których nie chodzisz, sprzęt, którego nie używasz, stare meble, dawno obejrzane filmy, stary telefon komórkowy, płyty kompaktowe - to wszystko wciąż ma swoją wartość! Wystawiając te przedmioty na aukcjach internetowych niejednokrotnie zdziwisz się widząc jak niektóre przedmioty są pożądane przez klientów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;20. Występuj publicznie&lt;/h3&gt;Wykorzystaj fakt, że jesteś dobrym mówcą, liderem, czy po prostu rozrywkowym kolesiem - możesz zostać konferansjerem na imprezach, albo prelegentem na seminariach.&lt;br /&gt;
Może jesteś doświadczonym muzykiem? Twoje koncerty przyczynią się do wzrostu Twojej popularności, co jeszcze bardziej poszerzy Twoje horyzonty. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;21. Stwórz spotkania artystyczne&lt;/h3&gt;Zorganizuj warsztaty muzyczne, teatralne, plastyczne lub kurs fotografii plenerowej w Twoim mieście. &lt;br /&gt;
Wystaw swoje prace artystyczne w galerii, czy pobliskim domu kultury, a jestem pewien, że zainteresowanie Twoim dziełem wzrośnie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Sukcesów!
Pygmalion&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2070292119086739039-2534100305063347504?l=efekt-halo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-06-11T08:39:27.585+02:00</app:edited><media:thumbnail url="http://3.bp.blogspot.com/_GqxRmACaG-c/TBHZMHvToeI/AAAAAAAAABc/Unn2j5T8KOY/s72-c/1269975_coins_in_hand.jpg" height="72" width="72" /><thr:total xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0">1</thr:total><feedburner:origLink>http://efekt-halo.blogspot.com/2010/06/jak-zdobyc-dodatkowe-pieniadze-cz-23.html</feedburner:origLink></item><item><title>Jak zdobyć dodatkowe pieniądze? Cz. 1/3</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/efekt-halo/~3/STYAKBF7UJU/jak-zdobyc-dodatkowe-pieniadze-cz-13.html</link><category>milion</category><category>pieniądze</category><category>finansowe</category><category>kasa</category><category>firma</category><category>praca</category><category>inwestowanie</category><category>mobilizacja</category><category>osiągnięcia</category><category>motywacja</category><category>oszczędzanie</category><category>pasja</category><category>sukces</category><category>działanie</category><category>demotywatory</category><category>dodatkowa</category><category>przepływ</category><author>noreply@blogger.com (Pygmalion)</author><pubDate>Wed, 09 Jun 2010 09:11:21 PDT</pubDate><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2070292119086739039.post-7555533669416906582</guid><description>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_GqxRmACaG-c/TA-79hiDZkI/AAAAAAAAABU/etKNSXs8x04/s1600/euro.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_GqxRmACaG-c/TA-79hiDZkI/AAAAAAAAABU/etKNSXs8x04/s320/euro.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
Artykułów i poradników na temat zarabiania kasy znajdziemy całe mnóstwo w globalnej sieci. Mimo to są chwile, gdy potrzebujemy pieniędzy, a my sami nie wiemy w jaki sposób je pozyskać.&lt;br /&gt;
Oto sposoby na pozyskanie dodatkowych pieniędzy, które w tej chwili nasuwają mi się na myśl. Nie gwarantuję, że każda z wymienionych przeze mnie metod będzie pasowała do Twojego trybu życia, lecz ufam, że choć część z nich &lt;b&gt;uwolni Twoją kreatywność&lt;/b&gt; w poszukiwaniu innych dróg.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;1. Oszczędzaj regularnie&lt;/h3&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;Postaw sobie warunek do spełnienia każdego dnia, przez określony czas - warunek harmonijnego odkładania pieniędzy. Kamieniem milowym w spełnieniu warunku okazuje się prosta zależność - by &lt;b&gt;wydawać mniej, niż zarabiasz&lt;/b&gt;. &lt;br /&gt;
Złapałem się na tym w pierwszych miesiącach studiowania. Spostrzegłem na wykazach, że w danym miesiąc wydałem o 100 zł więcej, niż powinienem. Tym sposobem po dwóch miesiącach zostałem z pieniędzmi wystarczającymi na uregulowanie wszystkich opłat, lecz nic poza tym. To była jedna z ważniejszych lekcji dotyczących zarządzania kapitałem.&lt;br /&gt;
Co się tyczy samej kwoty oszczędzanej przez Ciebie - wyznacz sobie jakąś małą kwotę (np. &lt;a href="http://fkincredits.blogspot.com/2010/06/fkin-five-day.html#more"&gt;zlecenie stałe na 5 zł dziennie&lt;/a&gt;, bądź mniejszą), którą sumiennie będziesz odkładał dzień po dniu. Sam zacząłem od składania 3 zł dziennie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;2. Załóż własną działalność gospodarczą&lt;/h3&gt;Zakładanie własnej firmy przez wielu ludzi postrzegane jest jako czynność pełna ryzyka, finansowych strat i zobowiązań. Mimo to uważam, że własna działalność jest doskonałym doświadczeniem, kiedy mamy możliwość wykreowania wartościowego biznesu skupiającego bystrych ludzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;3. Udzielaj korepetycji&lt;/h3&gt;Jeśli jesteś uczniem lub studentem i czujesz się na siłach, by dzielić się swoją wiedzą - zacznij udzielać korepetycji z wybranego przedmiotu. Zyskasz nie tylko dodatkowe pieniądze, lecz zyskasz cenne doświadczenie w pracy z innymi.&lt;br /&gt;
Przestań więc ślęczeć godzinami przeglądając demotywatory, czy inne serwisy, które niczego nowego do Twojego życia nie wniosą, poza kolejną porcją pseudokomentarzy dla otaczającej Cię rzeczywistości. Rozejrzyj się dookoła, a dostrzeżesz, że wokół Ciebie jest garść ludzi, którym nie idzie angielski, chemia, matma, czy pisanie rozprawek.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;4. Pomóż w napisaniu pracy maturalnej/dyplomowej&lt;/h3&gt;O tak, wypracowania na maturę z języka polskiego co roku cieszą się ogromnym zainteresowaniem, a sprytni ludzie potrafiący tę okoliczność wykorzystać zbierają swoje żniwa. Nie zawsze do końca legalnie. Pełno bowiem w sieci ogłoszeń sprzedaży prezentacji maturalnych - często z adnotacjami typu "Zdałem na max punktów!" itp.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;5. Dorabiaj jako copywriter&lt;/h3&gt;Jeśli masz ciekawy, barwny styl i zaobserwowałeś u siebie zapędy pisarskie, spróbuj swoich sił w copywritingu. W internecie codziennie powstaje jakaś strona, bądź produkt, który potrzebuje treści. Zleceniodawcy z reguły powierzają freelancerom napisanie tekstu do 1000 znaków o wybranej tematyce, bądź serie krótkich opisów dla produktów danej marki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;6. Napisz i wydaj książkę&lt;/h3&gt;Idąc tropem zdolności humanistycznych, które, jak zauważyłem, posiada znaczna większość czytelników mojego bloga (dzięki za maile!) pokuszę się o pomysł napisania książki. Sam wyznaczyłem sobie taki cel i dążę do niego z każdym napisanym tutaj słowem:)&lt;br /&gt;
Dziś wystarczy komputer i dowolny edytor tekstu. Momentami jestem staroświecki i wybieram bardziej tradycyjne formy, które nie wymagają ode mnie prądu ;) Do wymagań należy dopisać jeszcze nienaganną wyobraźnię, ale ufam, że takową masz:)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;7. Dorabiaj po godzinach&lt;/h3&gt;Nie sugeruję tutaj by pracować na dwa etaty i nie mieć czasu na podrapanie się w tyłek. Pracujesz by żyć, ale nie żyjesz, by pracować. Dorabianie po szkole/pracy to rozwiązanie dla tych, którzy w pełni stanowczości mogą stwierdzić, że mają dużo czasu;)&lt;br /&gt;
Osobiście nie praktykuję, lecz wielu moim znajomym studentom zdarza się co jakiś czas pracować w ogrodzie, rozdawać ulotki, czy opiekować się dzieckiem. Możliwości jest mnóstwo, lecz kwestia wynagrodzenia pozostawia trochę do życzenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;8. Dziel się swoją pasją i talentem.&lt;/h3&gt;Grasz na instrumencie? Masz wiedzę z zakresu śpiewu, gry na fortepianie, perkusji czy gitarze? Cóż stoi na przeszkodzie, by zacząć dzielić się zdobytą wiedzą z uczniami? Fakt faktem, ta część podchodzi tematycznie pod punkt 3, lecz tu wykorzystujemy swój talent, swoje najmocniejsze stron.&lt;br /&gt;
Równie dobrze możesz wprowadzać młodych ludzi w świat malarstwa, uczyć rysunku technicznego, udzielać lekcji tańca współczesnego, prowadzić kursy grafiki komputerowej, zostać prywatnym trenerem siłowym, a nawet uczyć ekstremalnej jazdy na deskorolce. Słowem - wszystko, co mieści się w kręgu Twoich zainteresowań, może stanowić dla Ciebie dodatkowy dochód!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;9. Załóż blog lub stronę internetową&lt;/h3&gt;...na której podzielisz się swoją pasją, swoim produktem, swoją wiedzą czy twórczością. Strona o dobrej treści zawsze się obroni, więc nie musisz walczyć o odwiedzających. Pytanie tylko jak zarobić na stronie internetowej?&lt;br /&gt;
Cóż, sposobów jest cały szereg:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;10. Wynajmuj powierzchnię reklamową&lt;/h3&gt;Istnieją ku temu narzędzia, takie jak AdTaily czy Google AdSense, lecz sam możesz uruchomić system rotacji bannerów reklamowych na swojej stronie www.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;11. Otwórz czytelnikom możliwość przelewania darowizn&lt;/h3&gt;Mój znajomy programista, który udostępnił kawał swojej pracy w sieci, dzięki rozreklamowaniu strony zarobił na nowy komputer. Lwią część kasy, którą skrupulatnie zbierał, otrzymał właśnie z dotacji.&lt;br /&gt;
Efekty Twojej pracy zostaną wynagrodzone! Na tym blogu na przykład istnieje &lt;a href="http://efekt-halo.blogspot.com/p/postaw-kawe.html"&gt;link "Postaw kawę"&lt;/a&gt;, gdzie możesz zmotywować mnie do pisania lepszych postów poprzez dotację:)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;12. Spróbuj blogowania reklamowego (adverblogging)&lt;/h3&gt;Często strony tematyczne, które przeglądam mają charakter blogów, a dodatkowo są obklejone linkami reklamowymi. To też jest jakieś rozwiązanie, zwłaszcza, gdy tematyka Twojej strony jest popularna, a sama treść poczytna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;13. Otwórz biznes internetowy&lt;/h3&gt;Sklep internetowy, serwis społecznościowy, płatny portal z grami on-line, serwery internetowe, handel domenami - to tylko przykłady pomysłów na internetowy biznes. Wybierz taki, w którym czujesz się swobodnie i działaj!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&amp;nbsp;A jakie są Twoje sprawdzone sposoby na dodatkowy zarobek? Podziel się pomysłem - kto wie, może ten artykuł (który bądź co bądź powstawał całą noc;)) składać się będzie nie z trzech a z czterech części :)&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Sukcesów!
Pygmalion&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2070292119086739039-7555533669416906582?l=efekt-halo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-06-09T18:11:21.504+02:00</app:edited><media:thumbnail url="http://3.bp.blogspot.com/_GqxRmACaG-c/TA-79hiDZkI/AAAAAAAAABU/etKNSXs8x04/s72-c/euro.jpg" height="72" width="72" /><thr:total xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0">2</thr:total><feedburner:origLink>http://efekt-halo.blogspot.com/2010/06/jak-zdobyc-dodatkowe-pieniadze-cz-13.html</feedburner:origLink></item><item><title>Pasta do zębów Twoim aktywem!</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/efekt-halo/~3/Y6qyW_NfLHc/pasta-do-zebow-twoim-aktywem.html</link><category>plan</category><category>pieniądze</category><category>czas</category><category>cel</category><category>wielopoziomowy</category><category>skuteczność</category><category>marketing</category><category>biznes</category><category>książka</category><category>marnowanie</category><author>noreply@blogger.com (Pygmalion)</author><pubDate>Mon, 07 Jun 2010 11:15:24 PDT</pubDate><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2070292119086739039.post-8960038041905045856</guid><description>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://efekt-halo.blogspot.com/2010/06/pasta-do-zebow-twoim-aktywem.html" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_GqxRmACaG-c/TA02PfROZ1I/AAAAAAAAAA8/Xs2XusprgFE/s320/Clipboard01.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
Chciałbym poruszyć temat, którego doświadczyłem osobiście. Będąc zapalonym odkrywcą świata biznesu, kiedy dopiero wchodziłem w proces &lt;b&gt;samodzielności finansowej&lt;/b&gt;, a moja wiedza traktująca o pieniądzach ograniczała się do kilku przeczytanych książek tematycznych, natknąłem się na marketing sieciowy, zwany inaczej marketingiem wielopoziomowym &lt;i&gt;(MLM od Multi Level Marketing)&lt;/i&gt; .&lt;br /&gt;
Mój entuzjazm do próbowania nowych możliwości i podejmowania wyzwań szybko został wówczas zauważony i wykorzystany. &lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
Podczas jednego wypadu na piwo do pobliskiego pubu, mój dobry kolega, który znał moje zainteresowania finansami, podzielił się ze mną pomysłem na "dorobienie sobie na studiach". Pomyślałem sobie "czemu nie, zobaczymy o co chodzi".&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak się w późniejszej rozmowie okazało, chodziło o &lt;b&gt;marketing wielopoziomowy&lt;/b&gt;. Układ, w którym werbuje się ogromne rzesze ludzi, które napędzają machinę sprzedaży bezpośredniej. Tego typu systemy opierają się o produkt, bądź serie produktów. Kiedy zapisujesz się do takowej struktury, masz obowiązek wpłacenia danej kwoty w celach promocyjnych, dostajesz katalog i próbki produktu. I tu się zaczyna &lt;b&gt;labirynt&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W początkowej fazie osoba, za której poleceniem zarejestrowałeś się do struktury jest Twoim "liderem". To on będzie dzwonił do Ciebie z nowymi informacjami, pisał maile z pytaniami "jak Ci idzie?" i zbierał od Ciebie zamówienia. To on zyska odsetek Twojego wypracowanego obrotu kasy. Jednocześnie pełen zapału będzie motywował (a raczej napędzał) Ciebie do działania. A na czym owe działanie polega?&lt;b&gt; MASZ SZUKAĆ NOWYCH CZŁONKÓW GRUPY.&lt;/b&gt; W tej fazie produkt delikatnie schodzi na drugi plan, ponieważ Ty, chcąc zarobić te kilka złotych, masz za zadanie przekonać wszystkich Twoich znajomych do tego, że te perfumy są najlepsze na świecie i właśnie takich potrzebujesz! Twoim zadaniem jest przekonanie, że to właśnie ta pasta do zębów jest tą, którą chcesz codziennie nakładać na szczoteczkę, to ten proszek najlepiej wypierze Twoją bieliznę etc. Istny absurd.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym, czego się nie mówi o marketingu wielopoziomowym jest fakt, iż zaledwie garstka ludzi osiąga w nim wymierne korzyści finansowe. Co usłyszałem na którymś spotkaniu organizacyjnym z owego MLM?&lt;br /&gt;
"To jest biznes, w którym inwestujesz swój czas, a nie pieniądze". No to ja pytam, &lt;a href="http://efekt-halo.blogspot.com/2010/06/jak-nie-marnowac-czasu.html"&gt;czy mój czas jest mniej ważny niż pieniądze&lt;/a&gt;?&lt;br /&gt;
Struktura, która jest budowana podczas tworzenia takiego biznesu przypomina piramidę. Często MLM kojarzony jest z pojęciem "piramidy finansowej" właśnie ze względu na ten charakter. Mimo to, systemy MLM są całkowicie legalne, a co za tym idzie - zrzeszają tłumy niczego nie świadomych ludzi, którzy kupują produkty dla siebie (bo przecież dostają dodatkowe punkty), dla znajomych (bo sąsiadce podobał się ten zapach lawendy), a dziś dochodzi do tego jeszcze sprzedaż internetowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tamtym okresie, gdy figurowałem w statystykach jednej z firm MLM, bardzo dużo naczytałem się o sposobach działania wewnątrz struktury. Dostałem płytę CD z kursem, jakże motywującym, wprowadzającym mnie w idealny świat otoczony produktem, próbki produktu i katalogi. Jednak wyczułem podstęp i nie wystarczało mi to. Wiedziałem, że wszystkie te teksty przesiąknięte są manipulacją, mającą na celu jedynie wyskubanie ze mnie kasy, a dodatkowo podzielenie się tym wirusem z całą ekipą moich znajomych. "Osiągniesz z nami sukces!", "Rozwiń sieć i stań się bogatym rentierem!", "Zdobądź pasywny dochód rozwijając Twoją pasję!" - to tylko niektóre z ich propagandowych haseł, nie mających &lt;b&gt;nic wspólnego z prawdziwym dążeniem do finansowej wolności&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;
Idąc za ciosem postanowiłem pogrzebać w wolnym medium i w księgarni. Natrafiłem na dziesiątki stron rekomendujących poszczególnych "liderów" struktur, lecz wśród nich były i wartościowe teksty, np. w encyklopediach.&lt;br /&gt;
Co dziwne, sam &lt;a href="http://efekt-halo.blogspot.com/2010/06/jak-zarabiasz-pieniadze.html"&gt;Kiyosaki&lt;/a&gt; poleca marketing wielopoziomowy. Wydał nawet książkę opisującą mechanizm MLM. Przyznaje w niej, iż sam nie należał do kręgów takich sieci, lecz gdyby miał budować biznes ponownie, oparłby go na strukturze sieciowej.&lt;br /&gt;
Racja, będąc na szczycie piramidy, wydaje się to kuszące - tysiące ludzi w błyskawicznym tempie kupujące produkty, do tego sieć, która stopniowo się rozszerza. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osobiście nie zamierzam sprzedawać swojego czasu w ramach jakiegoś durnego systemu punktowego, przekonywać grupy ludzi do wejścia w szeregi firmy, czy zachęcać do zakupu produktu, nad którym nie mam kontroli. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;A jaki jest Twój stosunek do marketingu wielopoziomowego?&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Sukcesów!
Pygmalion&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2070292119086739039-8960038041905045856?l=efekt-halo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-06-07T20:15:24.129+02:00</app:edited><media:thumbnail url="http://3.bp.blogspot.com/_GqxRmACaG-c/TA02PfROZ1I/AAAAAAAAAA8/Xs2XusprgFE/s72-c/Clipboard01.jpg" height="72" width="72" /><thr:total xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0">3</thr:total><feedburner:origLink>http://efekt-halo.blogspot.com/2010/06/pasta-do-zebow-twoim-aktywem.html</feedburner:origLink></item><item><title>Pięć kroków w stronę osiągnięć</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/efekt-halo/~3/HgWPZNiBw0I/piec-krokow-w-strone-osiagniec.html</link><category>osiągnięcia</category><category>plan</category><category>pieniądze</category><category>oszczędzanie</category><category>czas</category><category>cel</category><category>blog</category><category>działanie</category><category>skuteczność</category><category>finansowe</category><category>horyzont</category><author>noreply@blogger.com (Pygmalion)</author><pubDate>Sun, 06 Jun 2010 04:21:02 PDT</pubDate><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2070292119086739039.post-2921512456577496197</guid><description>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_GqxRmACaG-c/TAuDH8n7iwI/AAAAAAAAAA0/HMM9EW6ATv4/s320/605544_stone_tower_.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
Jeżeli masz cel, który chcesz osiągnąć, a brak Ci w tej chwili funduszy - pójdź za przykładem &lt;a href="http://efekt-halo.blogspot.com/2010/06/motywujacy-bloggerzy.html"&gt;oszczędzających bloggerów&lt;/a&gt;:) Zapisanie kwoty, którą zdobędziesz jest kluczowym elementem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;1. Określ horyzont&lt;/h3&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;Zastanów się, na co tak naprawdę zbierasz pieniądze. Z pozoru to bardzo oczywiste, lecz niejednokrotnie człowiekowi zdarza się z oczu stracić cel. Może potrzebujesz nowego samochodu? Chcesz kupić mieszkanie? Marzysz o długiej podróży? Dokładnie określ kwotę, której potrzebujesz na zrealizowanie celu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;2a. Zapisz tę kwotę&lt;/h3&gt;Niech osiągana przez Ciebie suma, bądź pożądany przedmiot towarzyszy Ci w codziennych czynnościach! Wydrukuj sobie zretuszowany banknot o nominale Twojej docelowej kwoty. Zapisz sobie mydłem na łazienkowym lustrze tę sumę - słowem, rób małe kroki, które skutecznie rozpalą w Tobie pragnienie, a co za tym idzie - zmobilizują do działania!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;2b. Obwieść nowinę światu&lt;/h3&gt;Nie wstydź się swoich marzeń! Możesz podążać drogą do zdobycia kwoty, o której marzysz i jednocześnie dobrze się bawić! Informuj swoich znajomych o postępach. Jak wyglądałby Twój opis na komunikatorze, bądź portalu społecznościowym z Twoją wymarzoną sumą? Jak Twój postęp wpłynie na czytelników Twojego bloga? Myślę, że zainspiruje każdego:)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;3. DZIAŁAJ&lt;/h3&gt;Przyciągniesz tę kwotę do siebie sam. Od tej pory będziesz znacznie uważniej przyglądał się swoim wydatkom, a coraz więcej oszczędności zacznie wpływać do Twojej skarbonki. Skuteczniej będziesz &lt;a href="http://efekt-halo.blogspot.com/2010/06/jak-nie-marnowac-czasu.html"&gt;zarządzał swoim czasem&lt;/a&gt;, gdyż Twój cel zmotywuje Cię do działania. Zauważysz, że wokół Ciebie jest mnóstwo okazji do tego, by kwotę Twoich oszczędności powiększyć! Sporządź listę dwudziestu sposobów na zdobycie dodatkowej kasy. Z doświadczenia wiem, że schody zaczynają się w okolicach dziesięciu ;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;4. Nie zatrzymuj się&lt;/h3&gt;Twoja "skarbonka" ma tylko otwór do wrzucania oszczędności. A one same dostają bilet w jedną stronę. Jedynie sumienne oszczędzanie przyniesie Ci wymierną korzyść. &lt;br /&gt;
Sam się przekonałem o tym, wielokrotnie pozbywając się (kilku)miesięcznych oszczędności na rzecz jakiejś durnej zachcianki, czy pozornej konieczności. Człowiek uczy się na błędach - dziś mój kapitał jest znacznie większy dzięki mojej wewnętrznej mobilizacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;5. Kiedy osiągniesz cel&lt;/h3&gt;Spostrzeżesz, że droga wiodąca przez odkładanie kasy, inwestowanie, zarabianie czy sprzedawanie rupieci była znacznie trudniejsza, niż się mogło wydawać. A to ze względu na czyhające pokusy. Kiedy jednak wsiądziesz do wymarzonego auta, otworzysz drzwi nowego mieszkania, położysz się na plaży w Honolulu - zapewniam Cię, doznania będą znacznie większe! Przyjemniej przecież jest jeździć nową, błyszczącą furą ze świadomością, że jest moim własnym osiągnięciem :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;A jaki jest Twój największy cel? Jakie są Twoje sposoby na jego osiągnięcie?&lt;/strong&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Sukcesów!
Pygmalion&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2070292119086739039-2921512456577496197?l=efekt-halo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-06-06T13:21:02.748+02:00</app:edited><media:thumbnail url="http://4.bp.blogspot.com/_GqxRmACaG-c/TAuDH8n7iwI/AAAAAAAAAA0/HMM9EW6ATv4/s72-c/605544_stone_tower_.jpg" height="72" width="72" /><thr:total xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0">3</thr:total><feedburner:origLink>http://efekt-halo.blogspot.com/2010/06/piec-krokow-w-strone-osiagniec.html</feedburner:origLink></item><item><title>Jak zarabiasz pieniądze?</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/efekt-halo/~3/UIrVYFjKpn8/jak-zarabiasz-pieniadze.html</link><category>pieniądze</category><category>wolność</category><category>kwadrant</category><category>biznes</category><category>firma</category><category>książka</category><category>praca</category><category>inwestowanie</category><category>przepływ</category><author>noreply@blogger.com (Pygmalion)</author><pubDate>Sat, 05 Jun 2010 13:39:50 PDT</pubDate><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2070292119086739039.post-489282217877085792</guid><description>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_GqxRmACaG-c/TAq1fPP_hlI/AAAAAAAAAAk/xhmGBLtNme4/s1600/Clipboard01.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_GqxRmACaG-c/TAq1fPP_hlI/AAAAAAAAAAk/xhmGBLtNme4/s320/Clipboard01.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Robert Kiyosaki, osławiony dzięki swojej serii książek o "bogatym ojcu" przedstawił niegdyś ciekawy model &lt;strong&gt;przepływu pieniężnego&lt;/strong&gt;, jakim sugeruję się do dzisiaj oceniając kategorie swoich finansowych wpływów. Fakt faktem, sam autor wykreował sobie status bożyszcza wśród czytelników, lecz same jego porady biznesowe często opiewają o absurd w odniesieniu do rzeczywistości.&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Co jednak tyczy się samego przepływu pieniężnego zostało przez Roberta wyjaśnione dość klarownie w książce "Kwadrant Przepływu Pieniędzy". Wśród tysięcy powielanych słów z jego innych książek odnajdziemy tam bardzo interesujący schemat obrazujący w jaki sposób możemy zarabiać pieniądze. &lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Otóż wg. modelu Kiyosakiego istnieją cztery podstawowe rodzaje osób w zależności od &lt;strong&gt;sposobu zarabiania&lt;/strong&gt; pieniędzy. &lt;br /&gt;
Po lewej stronie kwadrantu znajdują się osoby oznaczone literką "P" i "S", natomiast po stronie prawej widnieją osoby "B" i "I".&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;b&gt;"P" to pracownicy&lt;/b&gt;, czyli osoby zatrudnieni na etacie. Praca na etacie jest tylko jedną z wielu form zarabiania pieniędzy i może się o tym przekonać każdy, kto choć raz sprzedawał coś na aukcjach internetowych. Będąc pracownikiem, mówiąc dosłownie - sprzedajemy swój czas i umiejętności komuś, kto robi z nich pożytek na rzecz swojego produktu, marki, usługi etc. Osoba zatrudniona na etacie ceni sobie najbardziej bezpieczeństwo pod mniejszym lub większym pozorem pewnej pracy. Można stać się wykwalifikowanym ekspertem w danej dziedzinie i wspinać się po drabinie przedsiębiorstw przez lata, uzyskiwać świadczenia emerytalne, firmowy samochód, ubezpieczenie i wiele innych atrakcji. Lecz będąc pracownikiem jestem skazany na najbardziej opodatkowaną formę zapłaty (praktycznie 3 miesiące w roku pracuję na podatek dochodowy), bardzo długi czas roboczy, niejednokrotnie stres związany z ciśnieniami w firmie, konieczność stałego "wyrobienia" normy od 9 do 17. Bycie pracownikiem ma więc swoje plusy i minusy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;b&gt;"S" to osoby samozatrudnione&lt;/b&gt;. Ludzie, którzy nade wszystko cenią sobie niezależność i swobodę. Samozatrudnieni tworzą sobie własne miejsce pracy opierając jego parametry o swoje potrzeby i wymagania. Najbardziej irytuje ich obecność przełożonego, który mówi im co i jak mają robić, dlatego z reguły tworzą swoje niezależne, małe firmy jednoosobowe. Samozatrudnieni dbają zatem o jakość wykonywanych usług bardziej niż pracownicy. Osobiście wolę pójść do prywatnego np. lekarza, który uwielbia swoją pracę i wykona ją fachowo, niż mordować się w kolejkach państwowych instytucji, gdzie wykończeni pracownicy nie pałają zbytnim entuzjazmem do pacjentów. Konsekwencją mojego wyboru będzie fakt, iż zapłacę więcej.&lt;br /&gt;
Samozatrudnieni pracują z pasją, tworzą wszystko samodzielnie od zera. Co więcej, nie specjalnie są przekonani do werbowania innych osób w szeregi swoich małych biznesów. Często są zdania, iż jedynie ich własna praca przyniesie im największy zysk. Stąd rodzą się ograniczenia - z jednej strony czas pracy porównywalny z pracowniczym, a nawet wydłużony o kolejne godziny w księgowości, ubezpieczalni, banku itp. Z drugiej stawka - samozatrudniony osiągnie dokładnie tyle wpływów ile SAM wypracował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;b&gt;"B" są właścicielami biznesów.&lt;/b&gt; Wg. Kiyosakiego ta grupa ludzi może być prawie przeciwieństwem "S". W istocie biznesmeni także prowadzą działalność gospodarczą, również cenią sobie wolność i swobodę względem obowiązków. Zasadniczo jednak różnią się od samozatrudnionych pod kątem kreowania biznesu. Ci z kręgu "B" otaczają siebie bystrymi ludźmi, czerpią ze wszystkich czterech kategorii (P, S, B, I) dla rozwoju swoich firm. W przeciwieństwie do "S" powierzają zadania innym ludziom, budują własną drabinę przedsiębiorstwa. Cenią sobie outsourcing i automatyzację pracy. Ich głównym celem jest rozwój w każdym calu. Dlaczego bowiem powinno się robić coś samemu, jeżeli ktoś inny może to zrobić lepiej?&lt;br /&gt;
Przykładów prężnie działających biznesmenów w dzisiejszym świecie jest mnóstwo. Każdy ma wysoki cel i skupia wokół siebie inteligentnych ludzi, od których sam czerpie wiedzę. Osobiście wolę znajdować się w kręgu ludzi mądrzejszych ode mnie w wybranej dziedzinie, niż wyróżniać się. Taki układ pozwala bowiem na zdobycie bardzo cennej wiedzy podtrzymanej miarą doświadczenia. Jeśli byłbym biznesmenem i chciał założyć firmę produkującą np. kobiecą odzież, nie musiałbym dokładnie znać procesu szycia materiałów, doboru kroju, kolorów, czy obecnym trendom. Wystarczy, że znam kreatywnych ludzi z pasją, którzy sami wykreują produkt, przy moim wkładzie finansowym. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;b&gt;"I", czyli inwestorzy&lt;/b&gt; są ostatnim elementem kwadrantu Kiyosakiego. Według autora to właśnie w tej części pieniądze obracają się w majątek. Ich kapitał osiąga znacznie większe sumy niż wynagrodzenie pracownika, czy samozatrudnionego. Doskonale zdają sobie sprawę z zasad panujących na rynku kapitałowym, a lwią część przychodu generują z instrumentów finansowych. Często inwestorzy wspomagają budowanie przedsiębiorstw, czy prężnie rozwijających się biznesów z danej gałęzi przemysłu. Teoretycznie rzecz ujmując inwestorzy dążą do wypracowania dochodu doskonale pasywnego. W praktyce okazuje się, iż taki dochód nie istnieje, gdyż każdą formę przepływu pieniędzy musimy kontrolować osobiście. Inwestorzy bardziej niż na budowie struktur - tak jak robią to biznesmeni - skupiają się na budowaniu kapitału. Przy jego pomocy generują zysk, który potem znów jest przekształcany w kapitał inwestycyjny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To tak pokrótce wyjaśniony model Kiyosakiego. Książka oscyluje tematycznie wyłącznie wokół zagadnienia, które właśnie przedstawiłem w pigułce:) Oczywiście znajdą się tam także porady dotyczące przechodzenia z jednej strony kwadrantu w drugą, oraz garść osobistych historii z życia Roberta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;A w jakim kwadrancie Ty się znajdujesz? Który model odpowiada Tobie najbardziej? Do którego dążysz?&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Sukcesów!
Pygmalion&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2070292119086739039-489282217877085792?l=efekt-halo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-06-05T22:39:50.029+02:00</app:edited><media:thumbnail url="http://4.bp.blogspot.com/_GqxRmACaG-c/TAq1fPP_hlI/AAAAAAAAAAk/xhmGBLtNme4/s72-c/Clipboard01.jpg" height="72" width="72" /><thr:total xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0">4</thr:total><feedburner:origLink>http://efekt-halo.blogspot.com/2010/06/jak-zarabiasz-pieniadze.html</feedburner:origLink></item><item><title>Motywujący bloggerzy</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/efekt-halo/~3/GyEj8qp7Uh8/motywujacy-bloggerzy.html</link><category>osiągnięcia</category><category>milion</category><category>oszczędzanie</category><category>motywacja</category><category>cel</category><category>blog</category><category>działanie</category><category>finansowe</category><author>noreply@blogger.com (Pygmalion)</author><pubDate>Fri, 04 Jun 2010 15:11:05 PDT</pubDate><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2070292119086739039.post-4428765238394255627</guid><description>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_GqxRmACaG-c/TAl5JaCw-kI/AAAAAAAAAAc/9MH2Uwz8PPs/s1600/1105756_96956529.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_GqxRmACaG-c/TAl5JaCw-kI/AAAAAAAAAAc/9MH2Uwz8PPs/s320/1105756_96956529.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
Bardzo pochwalam inicjatywy sumiennego &lt;b&gt;oszczędzania&lt;/b&gt;, podejmowane przez czytanych przeze mnie bloggerów. Kapitalnym pomysłem na osiągnięcie celu jest automobilizacja kreowana on-line. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Początkowo nie byłem przekonany do publikowania swojego portfela oszczędnościowego w sieci. Uważałem to za coś zbędnego, gdyż w rzeczywistości &lt;b&gt;bałem się podjąć działanie&lt;/b&gt;. Działanie, które - jak się okazuje - zbliża mnie do osiągnięcia sukcesu.&lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
Kiedy pierwszy raz natknąłem się na "rozwojowy" blog, a było to w listopadzie 2009 r, zauważyłem jak ci ambitni, często młodzi i pełni entuzjazmu ludzie stawiali sobie na łamach swoich blogów duże finansowe cele do osiągnięcia. Liczbą-mantrą wówczas jak i do tej pory jest często &lt;b&gt;okrągły milion&lt;/b&gt;. &lt;br /&gt;
Wedle zasad postępu głoszących iż, jedynie wyznaczając wielkie cele osiągamy więcej postępują całe rzesze ludzi sukcesu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak te odkrycia wpłynęły na mnie? Zaczytałem się w kilku bardzo interesujących blogach, takich jak &lt;a href="http://appfunds.blogspot.com/2008/05/projekt-5-zotych-dziennie.html"&gt;APP Funds&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://student.inwestujacy.pl/"&gt;Student Inwestujący&lt;/a&gt;, czy ostatnio nowo powstały blog &lt;a href="http://20tysiecy.blogspot.com/"&gt;20 tysięcy po studiach&lt;/a&gt;. Sam również rozpocząłem swój challenge, o czym napiszę niebawem ;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;A jakie blogi wywarły na Tobie największy wpływ? &lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Sukcesów!
Pygmalion&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2070292119086739039-4428765238394255627?l=efekt-halo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-06-05T00:11:05.649+02:00</app:edited><media:thumbnail url="http://1.bp.blogspot.com/_GqxRmACaG-c/TAl5JaCw-kI/AAAAAAAAAAc/9MH2Uwz8PPs/s72-c/1105756_96956529.jpg" height="72" width="72" /><thr:total xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0">2</thr:total><feedburner:origLink>http://efekt-halo.blogspot.com/2010/06/motywujacy-bloggerzy.html</feedburner:origLink></item><item><title>Jak nie marnować czasu?</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/efekt-halo/~3/Sep8_vfad14/jak-nie-marnowac-czasu.html</link><category>czas</category><category>pareto</category><category>wolność</category><category>skuteczność</category><category>demotywatory</category><category>marnowanie</category><author>noreply@blogger.com (Pygmalion)</author><pubDate>Fri, 04 Jun 2010 02:13:45 PDT</pubDate><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2070292119086739039.post-3400147709784631611</guid><description>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_GqxRmACaG-c/TAi9Xey3qcI/AAAAAAAAAAU/I1CzZkBUXow/s1600/Clipboard01.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_GqxRmACaG-c/TAi9Xey3qcI/AAAAAAAAAAU/I1CzZkBUXow/s320/Clipboard01.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Temat, którym zainspirował mnie mój serdeczny przyjaciel, obecnie szczęśliwie rezydujący we Wrocławiu, tyczy się czasu, jaki&lt;b&gt; trwonimy &lt;/b&gt;każdego dnia. Zapewne zdarzyło Ci się przesiedzieć przed komputerem bezproduktywnie całą dobę, po czym położyć się do łóżka z pewnego rodzaju &lt;b&gt;wewnętrzną pustką&lt;/b&gt;. &lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Generalnie myślę, że nie istnieje idealna recepta na wykorzystanie czasu danego dnia co do minuty - nie jesteśmy przecież robotami, zaprogramowanymi na sen, pracę etc. W dużej mierze schematyzujemy naszą codzienność, lecz nigdy nie popadamy w rutynę zapełniającą nam okrągłą dobę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jaka jest moja metoda na skuteczniejsze wykorzystanie czasu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; 1. Spisz na kartce czynności, które pochłaniają Tobie najwięcej czasu&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; 2. Wybierz dwie, które są dla Ciebie najważniejsze&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; 3. Następnie skróć, bądź całkowicie zrezygnuj z rutyny, której zupełnie nie potrzebujesz - na rzecz tych dwóch najbardziej priorytetowych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przedstawię tutaj krótkie wyjaśnienie - dlaczego akurat skupiamy się na dwóch najważniejszych zadaniach? Otóż wiąże się to z gloryfikowanym przez mówców, prelegentów z dziedziny rozwoju osobistego i motywacji &lt;b&gt;prawem Pareto&lt;/b&gt;. Zasada 80/20 mówi nam o zależności między &lt;b&gt;skutecznością a wkładem&lt;/b&gt;. Znaczy to mniej więcej tyle, że jedynie 20% czasu poświęcamy na czynność, która jest ważniejsza od 80% innych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Statystycznie rzecz ujmując, czas, jaki bezpowrotnie tracimy, w osiemdziesięciu procentach poświęcamy na wykonywanie czynności monotonnych, z reguły zatracając się bez reszty w złudzeniu rozrywki. Dlatego właśnie NIE oglądam wszelkiego rodzaju demotywatorów, nie oglądam telewizji, nie gram w gry komputerowe i nie przeglądam portali informacyjnych. Żyje mi się z tym lżej, ponieważ nie faszeruję swojej świadomości zbędnymi, negatywnymi informacjami, jestem wolny od zgrzytów politycznych, gospodarczych czy społecznych, a do tego mam więcej czasu na to co lubię. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A jakie są Twoje metody na zagospodarowanie czasem?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Sukcesów!
Pygmalion&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2070292119086739039-3400147709784631611?l=efekt-halo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-06-04T11:13:45.318+02:00</app:edited><media:thumbnail url="http://3.bp.blogspot.com/_GqxRmACaG-c/TAi9Xey3qcI/AAAAAAAAAAU/I1CzZkBUXow/s72-c/Clipboard01.jpg" height="72" width="72" /><thr:total xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0">2</thr:total><feedburner:origLink>http://efekt-halo.blogspot.com/2010/06/jak-nie-marnowac-czasu.html</feedburner:origLink></item><item><title>Odnajdź swój cel!</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/efekt-halo/~3/yzrp7Ew-NLw/odnajdz-swoj-cel.html</link><category>osiągnięcia</category><category>plan</category><category>cel</category><category>działanie</category><category>przyciąganie</category><category>mobilizacja</category><author>noreply@blogger.com (Pygmalion)</author><pubDate>Fri, 04 Jun 2010 02:13:59 PDT</pubDate><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2070292119086739039.post-1699787182140825463</guid><description>&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_GqxRmACaG-c/TAaSM9SQ8qI/AAAAAAAAAAM/WCpLaYR4UW8/s320/234254_2056.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5478226748050043554"/&gt;&lt;br /&gt;
Dzisiejszego ranka obudziłem się z zastrzykiem mobilizacji. Uświadomiłem sobie, że wszystkie moje życiowe cele, wyznaczane dzień po dniu, mają odzwierciedlenie w rzeczywistości - są do mnie przyciągane. Zdałem sobie sprawę, że to, co skrupulatnie i długo planuję - przepada bezpowrotnie. Skutecznie bowiem przesuwam realizację planowanego zadania o jakąś odległość czasu.&lt;br /&gt;
Zgodnie z twierdzeniem "Jutro jest dniem, które nigdy nie nastąpi" postanowiłem czym prędzej włączyć swój stary komputer i zacząć &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;działanie&lt;/span&gt;. Sztuką jest osiąganie szczytów, a nie sam zamiar ich osiągnięcia.&lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
Ten blog ma nieść czytelnikowi strumień pozytywu. Winien dawać kopniaka w kuper, by człowiek mógł ruszyć do przodu. Pragnę, by był inspiracją i czynnikiem motywującym do rozbudzenia kreatywności. Dookoła nas jest mnóstwo możliwości. Inspiracja rodzi się z naszego otoczenia, wychodzi od ludzi i do nich wraca. Stwórz coś, co nada sens dzisiejszemu dniu. Do dzieła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jestem niemal w stu procentach pewien, że tematyka bloga z czasem ulegnie lekkiej zmianie, gdyż sam w tej chwili mam nakreślony bardzo ogółowy zarys jego formy. Ale czy zmiana nie stanowi o postępie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przyznam szczerze, iż mój kunszt pisarski dopiero raczkuje, lecz zapragnąłem, by moje słowa trafiły w eter. Moim celem do spełnienia jest &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;napisanie wartościowej książki&lt;/span&gt;, na którą przeleję bagaż moich doświadczeń, garść osobistych przemyśleń, a także sumę tych chaotycznych myśli, które nawet w tej chwili nie potrafią dotrzymać kroku frazom wypisywanym w notatniku. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Świat, w którym żyjemy jest pełen &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;inspiracji&lt;/span&gt;. Doszukując się jej w głębinach ludzkiej duszy natrafiamy na nieskończoną ilość energii, bytu. To pozwala nam czerpać z życia jego najczystsze piękno. &lt;br /&gt;
Niech i Twój dzień, Czytelniku, będzie pełen słońca!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Sukcesów!
Pygmalion&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2070292119086739039-1699787182140825463?l=efekt-halo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-06-04T11:13:59.819+02:00</app:edited><media:thumbnail url="http://4.bp.blogspot.com/_GqxRmACaG-c/TAaSM9SQ8qI/AAAAAAAAAAM/WCpLaYR4UW8/s72-c/234254_2056.jpg" height="72" width="72" /><thr:total xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0">0</thr:total><feedburner:origLink>http://efekt-halo.blogspot.com/2010/06/odnajdz-swoj-cel.html</feedburner:origLink></item><item><title>Mój czas jest właśnie teraz</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/efekt-halo/~3/UrygVfbnafo/moj-czas-jest-wasnie-teraz.html</link><category>czas</category><category>rozkład</category><category>pigmalion</category><category>sukces</category><category>wstęp</category><category>droga</category><category>jazdy</category><author>noreply@blogger.com (Pygmalion)</author><pubDate>Fri, 04 Jun 2010 02:09:55 PDT</pubDate><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2070292119086739039.post-1379511458555939370</guid><description>Idąc tropem &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wielkich ludzi&lt;/span&gt;, którzy wyznaczają sobie &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wysokie cele&lt;/span&gt;, pragnę obwieścić światu mojego bloga poświęconego rozwojowi osobistemu, osobistej drodze do finansowej wolności, oraz nowinkom ze świata e-biznesu, jakimi posługuję się do osiągnięcia celu. &lt;br /&gt;
&lt;span class="fullpost"&gt;&lt;br /&gt;
Mam na imię Kuba i jestem ogromnym entuzjastą wiedzy dotyczącej &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;rozwoju osobistego&lt;/span&gt;. Ten blog ma na celu uzmysłowić, bądź przybliżyć jego Czytelnikom naturę motywacji, skutecznego osiągania pragnień, a także ukazać mój osobisty "rozkład jazdy" mojej drogi do sukcesu. Interesują mnie tematy oszczędzania i inwestowania, mobilnego trybu życia, niezależności finansowej i wolności, najskrytsze zakamarki ludzkiej psychiki, sztuka i wszystko to, co pozwala mi poczuć istotę człowieczeństwa, istotę życia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pigmalion w mitologii greckiej był człowiekiem, którego miłość i głęboka wiara ożywiły rzeźbę Galatei. Czym różni się ten blog od pozostałych? Otóż pragnę przekazać Ci myśl, która ożywi Twoją rzeźbę. Ubarwi Twoje życie. Wypełni Twój dzień i Twoją przestrzeń.&lt;br /&gt;
Dlatego zapraszam Cię serdecznie, drogi Czytelniku, do częstego odwiedzania mojego bloga, a z pewnością dowiesz się interesujących rzeczy:)&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Sukcesów!
Pygmalion&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2070292119086739039-1379511458555939370?l=efekt-halo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-06-04T11:09:55.089+02:00</app:edited><thr:total xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0">0</thr:total><feedburner:origLink>http://efekt-halo.blogspot.com/2010/06/moj-czas-jest-wasnie-teraz.html</feedburner:origLink></item><media:credit role="author">Pygmalion</media:credit><media:rating>nonadult</media:rating></channel></rss>

