<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Gdzietylkochce</title>
	<atom:link href="https://gdzietylkochce.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://gdzietylkochce.com</link>
	<description>o niezależności w pełnym tego słowa znaczeniu</description>
	<lastBuildDate>Sun, 30 Oct 2022 12:41:25 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2022/10/favicon.ico</url>
	<title>Gdzietylkochce</title>
	<link>https://gdzietylkochce.com</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Gdzie Tylko Chcę&#8230;</title>
		<link>https://gdzietylkochce.com/gdzie-tylko-chce/</link>
					<comments>https://gdzietylkochce.com/gdzie-tylko-chce/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 23 Oct 2022 11:46:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[Niezależność od lokalizacji]]></category>
		<category><![CDATA[praca w it]]></category>
		<category><![CDATA[przebranżowienie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://gdzietylkochce.com/?p=2244</guid>

					<description><![CDATA[<p>Udało się Długo mnie nie było, ale postanowiłem jeszcze raz opisać swoje przygody z dążeniem do celu jakim jest możliwość przebywania gdziekolwiek sobie zamarzę. Jednym słowem &#8211; udało się &#8211; &#8230; <a href="https://gdzietylkochce.com/gdzie-tylko-chce/" class="more-link">Continue reading<span class="screen-reader-text"> "Gdzie Tylko Chcę&#8230;"</span></a></p>
<p>The post <a href="https://gdzietylkochce.com/gdzie-tylko-chce/">Gdzie Tylko Chcę…</a> first appeared on <a href="https://gdzietylkochce.com">Gdzietylkochce</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" fetchpriority="high" width="1024" height="683" src="http://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2022/10/roberto-nickson-GaBDdA63GcQ-unsplash-1024x683.jpeg" alt="Praca zdalna" class="wp-image-2246" srcset="https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2022/10/roberto-nickson-GaBDdA63GcQ-unsplash-1024x683.jpeg 1024w, https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2022/10/roberto-nickson-GaBDdA63GcQ-unsplash-300x200.jpeg 300w, https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2022/10/roberto-nickson-GaBDdA63GcQ-unsplash-768x512.jpeg 768w, https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2022/10/roberto-nickson-GaBDdA63GcQ-unsplash-1536x1024.jpeg 1536w, https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2022/10/roberto-nickson-GaBDdA63GcQ-unsplash-2048x1365.jpeg 2048w, https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2022/10/roberto-nickson-GaBDdA63GcQ-unsplash-1200x800.jpeg 1200w" sizes="(max-width: 709px) 85vw, (max-width: 909px) 67vw, (max-width: 1362px) 62vw, 840px" /><figcaption>Photo by <a href="https://unsplash.com/@rpnickson?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Roberto Nickson</a> on <a href="https://unsplash.com/s/photos/laptop?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Unsplash</a></figcaption></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Udało się</h2>



<p>Długo mnie nie było, ale postanowiłem jeszcze raz opisać swoje przygody z dążeniem do celu jakim jest możliwość przebywania gdziekolwiek sobie zamarzę. Jednym słowem &#8211; <strong>udało się</strong> &#8211; mogę być &#8222;<strong><mark style="background-color:rgba(0, 0, 0, 0)" class="has-inline-color has-luminous-vivid-amber-color">Gdzie tylko chcę</mark></strong>&#8222;. Jeśli ktoś czytał mój wpis dotyczący przebranżowienia, wie, że jakiś czas temu zacząłem drążyć skałę w celu zostania programistą. Dreptałem powolutku w wyznaczonym kierunku i z każdym dniem, miesiącem, rokiem zbliżałem się do najważniejszej decyzji w zawodowym życiu. Rok temu nadeszła ta chwila i <strong>postawiłem wszystko na jedną kartę</strong>. <strong>Odszedłem z Policji</strong> i skupiłem się już tylko na znalezieniu pierwszej pracy w IT (oczywiście nie liczę tu własnych projektów, które opisywałem wielokrotnie na blogu). Jak się szybko okazało sporym hamulcem w moich staraniach była jednak moja ówczesna sytuacja zawodowa. Nikt nie chce czekać 3 miesiące na juniora, a tyle czasu zajmuje wyrwanie się&nbsp;z kajdanów służby mundurowej. Po złożeniu raportu nie minął chyba miesiąc, a już miałem zaklepane stanowisko jako programista Vue.js w jednej z firm telekomunikacyjnych. Byłem mega szczęśliwy i podekscytowany. <strong>Tak rozpocząłem zupełnie nowy rozdział w moim życiu&#8230;</strong><br></p>



<span id="more-2244"></span>



<h2 class="wp-block-heading">Początki w IT</h2>



<p>Pierwsze dni to nieschodzący banan z mojej twarzy i zachwycanie się wszystkim na co natrafiłem. To jest naprawdę niesamowite uczucie kiedy z obskurnego Komisariatu Policji trafiasz do biurowca postawionego za grube miliony, masz zapewnione wszystko co potrzebne do pracy (wiem &#8211; niby normalne, ale przez 19 lat żyłem w innym świecie) i widzisz, że nauka, która nie była łatwa i krótka sprawiła, że teraz zaczynasz rozwiązywać realne problemy w dziedzinie, którą sobie wymarzyłeś. Dla mnie to wszystko było jakbym się obudził w jakiejś bajce. Tak bardzo odczułem różnicę, że<strong> uśmiech nie schodził z mojej twarzy</strong>. Dodatkowo trafiłem do naprawdę fajnego zespołu, poznałem świetnych ludzi, którzy wprowadzili mnie do komercyjnego programowania. I oczywiście byłem zdecydowanie najstarszy z całej stawki, co jak się&nbsp; okazało nie stanowiło żadnego problemu. Zresztą to jest świat IT &#8211; świat uśmiechniętych i życzliwych ludzi &#8211; na razie w dalszym ciągu tylko tak to odbieram. </p>



<p>Cieszę się, że na początku udało mi się posmakować &#8222;biurowego&#8221; kodowania. Codzienna pobudka, wyprawa do biura i normalny kontakt z ludźmi na samym początku były chyba potrzebne do wkręcenia się w ten system. Po jakimś czasie z uwagi na powrót covidowych zachorowań przerzuciliśmy się na pracę zdalną i w zasadzie do końca mojej przygody w poprzedniej firmie tak już zostało. <strong>Teraz pracuję z domu i raczej nie wyobrażam sobie powrotu do &#8222;normalnego&#8221; trybu</strong>. Ilość zalet pracy zdalnej w moim odczuciu zdecydowanie przykrywa nieliczne wady takiego rozwiązania. Przede wszystkiem ilość zaoszczędzonego czasu jest niesamowita. Bywa, że znajdę chwilę żeby się ponudzić w ciągu dnia, co w moim poprzednim życiu raczej nie było możliwe <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/14.0.0/72x72/1f923.png" alt="🤣" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" />. </p>



<h2 class="wp-block-heading">Gdzie tylko chcę?</h2>



<p>Nie przeszedłem jeszcze do najważniejszego. Czy faktycznie osiągnąłem to mityczne <strong><mark style="background-color:rgba(0, 0, 0, 0)" class="has-inline-color has-luminous-vivid-amber-color">Gdzie tylko chcę</mark></strong> co było myślą przewodnią od samego początku powstania tego bloga? Każdy ma tu swoją definicję tego sformułowania, ale dla mnie po prostu <strong>tak</strong>. Mimo, że nigdzie się nie wyprowadziłem to mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że <strong>mam możliwość pracy z dowolnego miejsca na Ziemi</strong>. W siedzibie mojej obecnej firmy jeszcze nie byłem i nie zanosi się na wyprawę na drugi kraniec Polski żeby zobaczyć biurowe ściany. Jak będę miał ochotę to spakuję walizki i jutro odpalę komputer w dowolnym miejscu jakie mi się tylko zamarzy. Wiem, że tak się nie stanie w najbliższej przyszłości, bo rodzina jednak decyduje gdzie człowiek żyje, a ja jestem tylko częścią tej rodziny. </p>



<p>Mam jednak takie poczucie wewnętrznego spełnienia. Wiem, że to nie jest kwestia &#8222;nie mogę&#8221; tylko &#8222;<strong>w tej chwili nie chcę</strong>&#8222;. Trafiłem do branży gdzie nikogo nie obchodzi skąd pracujesz, ważne żebyś dobrze wywiązywał się ze swoich obowiązków. Tak samo jak nikogo nie obchodzi tu papierek wyższej uczelni czy inne certyfikaty. Na żadnej rekrutacji nikt nawet nie spytał mnie o formalne wykształcenie, jak ktoś chciał sprawdzić czy dogadam się po angielsku to miałem po prostu rekrutację prowadzoną po angielsku. </p>



<h2 class="wp-block-heading">Kocham ten świat, w którym zamieszkałem rok temu&#8230;</h2>



<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="819" height="1024" src="https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2022/10/ian-stauffer-bH7kZ0yazB0-unsplash-819x1024.jpeg" alt="" class="wp-image-2258" srcset="https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2022/10/ian-stauffer-bH7kZ0yazB0-unsplash-819x1024.jpeg 819w, https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2022/10/ian-stauffer-bH7kZ0yazB0-unsplash-240x300.jpeg 240w, https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2022/10/ian-stauffer-bH7kZ0yazB0-unsplash-768x960.jpeg 768w, https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2022/10/ian-stauffer-bH7kZ0yazB0-unsplash-1229x1536.jpeg 1229w, https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2022/10/ian-stauffer-bH7kZ0yazB0-unsplash-1638x2048.jpeg 1638w, https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2022/10/ian-stauffer-bH7kZ0yazB0-unsplash-1200x1500.jpeg 1200w, https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2022/10/ian-stauffer-bH7kZ0yazB0-unsplash-scaled.jpeg 2048w" sizes="(max-width: 709px) 85vw, (max-width: 909px) 67vw, (max-width: 984px) 61vw, (max-width: 1362px) 45vw, 600px" /><figcaption>Photo by <a href="https://unsplash.com/@ianstauffer?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Ian Stauffer</a> on <a href="https://unsplash.com/s/photos/happy?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Unsplash</a></figcaption></figure>



<p>Tak &#8211; pisałem o bananie na twarzy. On pojawia się każdego dnia. To jest naprawdę niesamowite, że jestem w stanie robić to co uwielbiam, pracować w wymiarze czasowym, który sam wybieram i dostawać za to godziwe wynagrodzenie. Czasami mam wrażenie, że ktoś musi mnie uszczypnąć&#8230;</p>



<blockquote class="wp-block-quote"><p>Wybierz pracę, którą kochasz, i nie przepracujesz ani jednego dnia więcej w Twoim życiu.</p><cite>Konfucjusz</cite></blockquote>



<p>Ja się uszczypnąć nie chcę. Od roku w zasadzie nie pracuję. Zdarza się, że nie mogę się doczekać poniedziałku, żeby rzucić się w wir pracy&#8230;  Dla kontrastu poruszę kwestię mojego poprzedniego życia. Bycie Policjantem jest dużo trudniejsze niż bycie programistą. Dla zobrazowania napiszę, że ostatnie święta Bożego Narodzenia były pierwszymi jakie pamiętam od tych 19 lat, kiedy wiedziałem, że nikt nie ściągnie mnie do pracy, wiedziałem, że mam czas dla rodziny i mogę po prostu odpocząć. Policjanci nie mają takiego luksusu &#8211; tam nawet wolne święta nie oznaczają wolnego. Tam wyznaczone godziny pracy nic nie znaczą, tam nigdy nie wiesz czy dotrzesz o czasie na umówione piwo ze znajomymi. Może to dobrze, że pracowałem tyle czasu w mundurze &#8211; teraz jestem w stanie zobaczyć świat z zupełnie innej perspektywy &#8211; doceniam to co wielu pewnie nie jest w stanie docenić&#8230; <br></p>



<p>Mam nadzieję, że nikogo nie zanudziłem tym wpisem. Będzie mi niezmiernie miło jeśli okaże się, że ktoś zostawił <mark style="background-color:rgba(0, 0, 0, 0)" class="has-inline-color has-luminous-vivid-amber-color"><a href="http://gdzietylkochce.com" title="Gdzie Tylko Chcę">Gdzie Tylko Chcę</a></mark> w jakieś zakładce i przeczytał moje wypociny. Zapraszam do komentowania. Fajnie było po raz kolejny napisać coś na blogu&#8230; </p><p>The post <a href="https://gdzietylkochce.com/gdzie-tylko-chce/">Gdzie Tylko Chcę…</a> first appeared on <a href="https://gdzietylkochce.com">Gdzietylkochce</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://gdzietylkochce.com/gdzie-tylko-chce/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>7</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Policja a koronawirus</title>
		<link>https://gdzietylkochce.com/policja-a-koronawirus/</link>
					<comments>https://gdzietylkochce.com/policja-a-koronawirus/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Apr 2020 19:54:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[koronawirus]]></category>
		<category><![CDATA[policja]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://gdzietylkochce.com/?p=2205</guid>

					<description><![CDATA[<p>Znowu długa nieobecność i znowu krótkie wyjaśnienie&#8230; Niestety ten wpis pewnie by nie powstał, gdyby nie zaistniałe smutne okoliczności. Obecnie szlifuję stronę portfolio i do dnia dzisiejszego nie myślałem o &#8230; <a href="https://gdzietylkochce.com/policja-a-koronawirus/" class="more-link">Continue reading<span class="screen-reader-text"> "Policja a koronawirus"</span></a></p>
<p>The post <a href="https://gdzietylkochce.com/policja-a-koronawirus/">Policja a koronawirus</a> first appeared on <a href="https://gdzietylkochce.com">Gdzietylkochce</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Znowu długa nieobecność i znowu krótkie wyjaśnienie&#8230; Niestety ten wpis pewnie by nie powstał, gdyby nie zaistniałe smutne okoliczności. Obecnie szlifuję stronę portfolio i do dnia dzisiejszego nie myślałem o pojawieniu się w tym miejscu. Wszystko zmieniło się dzisiaj, po kolejnym dniu w pracy i nasłuchaniu się tłumaczeń i lamentów ludzi, którzy chwilowe przyjemności stawiają ponad dobro innych i nie zdają sobie sprawy ani z zagrożenia, jakie niesie <strong>koronawirus</strong>, jak również z obowiązujących przepisów, które bez cienia wątpliwości ograniczają nasze prawa&#8230; Tak &#8211; będzie kilka zdań na temat koronawirusa i <a href="http://isip.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20200000566" class="aioseop-link">Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 31 marca 2020 roku</a>. </p>



<span id="more-2205"></span>



<p>Nie jestem lekarzem i na temat samego wirusa ciężko mi się mądrzyć. Ja osobiście zagrożenie widzę i przemawiają do mnie obrazki przesyłane za pośrednictwem mediów społecznościowych, spływające z Włoch, Hiszpanii, Francji&#8230; <strong>Nie jestem w stanie zrozumieć lekkomyślności ludzi i przeświadczenia o własnej bezkarności</strong> w dobie istniejących uregulowań prawnych. Kilka dni temu sytuacja w kraju uległa zmianie, co było następstwem wprowadzenia przepisów przytoczonego we wstępie aktu prawnego. Po prostu <strong>nasze przywileje zostały w znaczący sposób ograniczone</strong>. Nie będę tu analizował całego dokumentu, który przywołuję &#8211; skupię się na kilku fragmentach, których ludzie nie są w stanie zrozumieć. Niestety media nie pomagają w tym temacie, wprowadzając tylko niepotrzebny zamęt. Wczoraj grali dla <strong>Bohaterów</strong>, ale zamiast im realnie pomagać przekazując rzetelne informacje, prowadzą politykę dezinformacji i podsycania niepokojów. <strong>Bohaterowie</strong> potrzebują możliwości spokojnego wykonywania obowiązków. Nie otrzymają takiej sposobności jeśli będziemy prowadzić swoim postępowaniem do przepełnienia szpitali i niewydolności systemu (co niestety już zaczyna mieć miejsce &#8211; można powiedzieć, że poza koronawirusem system opieki zdrowotnej nie istnieje &#8211; wizyty są odwoływane, w zasadzie nie ma możliwości skorzystania z normalnej opieki zdrowotnej). </p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="1024" height="685" src="http://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2020/04/prawo-1024x685.jpg" alt="" class="wp-image-2228" srcset="https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2020/04/prawo-1024x685.jpg 1024w, https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2020/04/prawo-300x201.jpg 300w, https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2020/04/prawo-768x514.jpg 768w, https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2020/04/prawo-1536x1028.jpg 1536w, https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2020/04/prawo-2048x1371.jpg 2048w, https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2020/04/prawo-1200x803.jpg 1200w" sizes="(max-width: 709px) 85vw, (max-width: 909px) 67vw, (max-width: 1362px) 62vw, 840px" /><figcaption>Photo by&nbsp;<a href="https://unsplash.com/@twinsfisch?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">twinsfisch</a>&nbsp;on&nbsp;<a href="https://unsplash.com/s/photos/law?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Unsplash</a></figcaption></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Nowe przepisy</h2>



<p>Nie chcę wyjść na obrońcę wiodących polityków, bo moje zdanie na ich temat jest zgoła odmienne od wydźwięku tego wpisu, ale nie można im odmówić trafnie podjętych decyzji do tej pory. Tylko dzięki szybkiemu zamknięciu szkół i odwołaniu wszelkich imprez jesteśmy na takim etapie pandemii. Kolejnym etapem działań zapobiegawczych było wprowadzenie w życie Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 31 marca 2020 roku. <strong>Przez wielu uważane za akt uchwalony niezgodnie z prawem, przez innych za nieważny z uwagi na rzekome wątpliwości konstytucyjne</strong>. Nie ulega jednak wątpliwości, że jest to dokument na chwilę obecną obowiązujący i niosący za sobą skutki prawne. Najwięcej wątpliwości wśród ludzi budzi kwestia ograniczeń praw jakie niesie to Rozporządzenie. Co wolno, a czego nie wolno. W sieci krąży masa nieprawdziwych informacji, a najbardziej irytują mnie zdania ekspertów zaczynające się od &#8222;<em>moim zdaniem</em>&#8222;, &#8222;<em>wydaje mi się</em>&#8222;, &#8222;<em>uważam</em>&#8222;. Tu nie ma co uważać &#8211; trzeba zostać w domu i stosować się do obowiązujących przepisów. Poniżej przytaczam dwa najważniejsze paragrafy, które w jasny sposób wskazują co jest zakazane i kiedy można od tych zakazów odstąpić. </p>



<blockquote class="wp-block-quote"><p><br> § 17. 1. W okresie od dnia 1 kwietnia 2020 r. do dnia 11 kwietnia 2020 r. zakazuje się korzystania z pełniących funkcje publiczne i pokrytych roślinnością terenów zieleni, w szczególności: parków, zieleńców, promenad, bulwarów, ogrodów botanicznych, zoologicznych, jordanowskich i zabytkowych, a także plaż.</p></blockquote>



<blockquote class="wp-block-quote"><p>Zakaz, o którym mowa w ust. 1, nie dotyczy:<br> 1) wykonywania czynności zawodowych, zadań służbowych lub pozarolniczej działalności gospodarczej prowadzonych<br> na terenach, o którym mowa w ust. 1, na podstawie umów zawartych w tym zakresie;<br> 2) działań wynikających z konieczności ochrony zdrowia i życia ludzi oraz, wobec braku innych rozwiązań, zapewnienia<br> bezpieczeństwa powszechnego lub ochrony interesu publicznego;<br> 3) wykonywania ochotniczo i bez wynagrodzenia świadczeń na rzecz przeciwdziałania skutkom COVID-19, w tym<br> w ramach wolontariatu. </p></blockquote>



<p>Nie wiem czego tu można nie zrozumieć. § 17 jasno określa, że &#8222;<em>zakazuje się&#8230;</em>&#8222;. Nie ma tu miejsca na interpretację i wątpliwości. Każdy teren zielony jest na ten trudny czas wyłączony z użytku. Dalsza część rozdziału wskazuje wyjątki, które niech każdy z osobna się zastanowi czy dotyczą jego osoby.</p>



<p>Kolejny &#8211; ostatni już cytat dotyczący tego, czy w ogóle możemy wyjść z domu:<br></p>



<blockquote class="wp-block-quote"><p>§ 5. W okresie od dnia 1 kwietnia 2020 r. do dnia 11 kwietnia 2020 r. <strong>zakazuje się</strong> na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej przemieszczania się osób przebywających na tym obszarze, z wyjątkiem przemieszczania się danej osoby w celu:<br> 1) wykonywania czynności zawodowych lub zadań służbowych, lub pozarolniczej działalności gospodarczej, lub prowadzenia działalności rolniczej lub prac w gospodarstwie rolnym, oraz zakupu towarów i usług z tym związanych;<br> 2) zaspokajania niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego, w tym uzyskania opieki<br> zdrowotnej lub psychologicznej, tej osoby, osoby jej najbliższej w rozumieniu art. 115 § 11 ustawy z dnia 6 czerwca<br> 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. z 2019 r. poz. 1950 i 2128), a jeżeli osoba przemieszczająca się pozostaje we wspólnym pożyciu z inną osobą – także osoby najbliższej osobie pozostającej we wspólnym pożyciu, oraz zakupu towarów<br> i usług z tym związanych;<br> 3) wykonywania ochotniczo i bez wynagrodzenia świadczeń na rzecz przeciwdziałania skutkom COVID-19, w tym<br> w ramach wolontariatu;<br> 4) sprawowania lub uczestniczenia w sprawowaniu kultu religijnego, w tym czynności lub obrzędów religijnych. </p></blockquote>



<p>Nie wiem,  w którym miejscu &#8222;eksperci&#8221; widzą tu wzmianki o &#8222;spacerach&#8221;, &#8222;jeździe na rowerze&#8221;, &#8222;uprawianiu sportu&#8221;&#8230; Przebiegnięcie się do lasu i z powrotem nie jest niezbędną potrzebą związaną z bieżącymi sprawami życia codziennego. Nie wiem jakim trzeba być ignorantem, żeby tak się tłumaczyć. Idąc tym tokiem rozumowania KAŻDY mógłby wymyślić cokolwiek, wyjść i potencjalnie zarażać. Czy naprawdę nie można wytrzymać miesiąca, dwóch, trzech i zrezygnować z kilku rzeczy? <br></p>



<h2 class="wp-block-heading">Policja a koronawirus</h2>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large"><img decoding="async" loading="lazy" width="512" height="341" src="http://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2020/04/policja.jpg" alt="" class="wp-image-2217" srcset="https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2020/04/policja.jpg 512w, https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2020/04/policja-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 85vw, 512px" /></figure></div>



<p><br>Na koniec kilka zdań o pracy Policji. Policjanci to tez ludzie, też mają rodziny i też boją się zarażenia. Jak idziesz ulicą bez celu, łamiąc przepisy narażasz siebie, inne osoby, które być może przemieszczają się w pełni legalnie oraz właśnie policjantów, którzy przystępując do legitymowania zawsze mają wątpliwości. Policjant wracając potem na komisariat nie uniknie kontaktu z innymi policjantami, też może nieświadomie zarażać. Warto mieć to na uwadze i spojrzeć obiektywnie na zwróconą uwagę czy zastosowanie innych środków przez funkcjonariusza. I tak &#8211; Policjanci będą karać. Jakby ktoś miał wątpliwości to podstawą będzie <strong>art. 54 Kodeksu Wykroczeń</strong> w związku z określonym przepisem Rozporządzenia, które wcześniej przytaczałem. Poza tym warto pamiętać, że na osobę niestosującą się do przepisów Rozporządzenia <strong>można nałożyć również karę administracyjną, której kwota może sięgać nawet 30 tys. zł</strong>. Dla nas też nie jest to łatwa sytuacja &#8211; przepisy zmieniły się z dnia na dzień, ale od samego początku walczymy tak jak lekarze, pielęgniarki, ratownicy, strażacy, żołnierze, strażnicy miejscy (przepraszam jeśli pominąłem jakiś zawód, który niesie pomoc w tym trudnym okresie). Mamy zabierane dni wolne, przychodzimy do pracy w pogodne weekendy i stwarzamy zagrożenie dla własnych rodzin. Jak to się zaczynało też mieliśmy wątpliwości. Kontrole osób na kwarantannie traktowaliśmy jako zło konieczne, nie widząc większego sensu tego typu działań. Teraz widząc podejście ludzi widzę, że bardzo się myliłem i bez codziennych wizyt funkcjonariuszy, masa osób, które powinny siedzieć w domu prowadziłaby normalne życie, stwarzając realne zagrożenie. </p>



<p>Też wolelibyśmy żeby to się skończyło i żebyśmy mogli wrócić do normalnego toku służby. Do tego czasu będziemy się stosowali do obowiązujących przepisów i <strong>postaramy się zgodnie z literą prawa wyciągać konsekwencje</strong> wobec wszystkich, którzy łamią przepisy. </p>



<p>Jeśli ktoś przeczyta ten wpis zapraszam do komentowania. Bez obrażania i niepotrzebnych emocji. Jeśli pojawią się jacyś eksperci od prawa proszę o przytaczanie konkretnych przepisów, żeby jakakolwiek dyskusja miała sens.</p><p>The post <a href="https://gdzietylkochce.com/policja-a-koronawirus/">Policja a koronawirus</a> first appeared on <a href="https://gdzietylkochce.com">Gdzietylkochce</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://gdzietylkochce.com/policja-a-koronawirus/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>11</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Przebranżowienie &#8211; czy to możliwe?</title>
		<link>https://gdzietylkochce.com/przebranzowienie-czy-to-mozliwe/</link>
					<comments>https://gdzietylkochce.com/przebranzowienie-czy-to-mozliwe/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 May 2018 07:10:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Programowanie]]></category>
		<category><![CDATA[kariera]]></category>
		<category><![CDATA[programowanie]]></category>
		<category><![CDATA[python]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://gdzietylkochce.com/?p=1989</guid>

					<description><![CDATA[<p>Na wstępie witam po długiej nieobecności. Bloga nie prowadzę już dłuższy czas, ale cały czas mam sentyment do tego skrawka internetu i nie miałem śmiałości zrezygnować całkowicie z tej strony. &#8230; <a href="https://gdzietylkochce.com/przebranzowienie-czy-to-mozliwe/" class="more-link">Continue reading<span class="screen-reader-text"> "Przebranżowienie &#8211; czy to możliwe?"</span></a></p>
<p>The post <a href="https://gdzietylkochce.com/przebranzowienie-czy-to-mozliwe/">Przebranżowienie – czy to możliwe?</a> first appeared on <a href="https://gdzietylkochce.com">Gdzietylkochce</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><figure id="attachment_2022" aria-describedby="caption-attachment-2022" style="width: 6016px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" loading="lazy" class="size-full wp-image-2022" src="http://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2018/05/programming.jpg" alt="" width="6016" height="4016" srcset="https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2018/05/programming.jpg 6016w, https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2018/05/programming-300x200.jpg 300w, https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2018/05/programming-768x513.jpg 768w, https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2018/05/programming-1024x684.jpg 1024w, https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2018/05/programming-1200x801.jpg 1200w" sizes="(max-width: 709px) 85vw, (max-width: 909px) 67vw, (max-width: 1362px) 62vw, 840px" /><figcaption id="caption-attachment-2022" class="wp-caption-text">Photo by <a href="https://unsplash.com/photos/ieic5Tq8YMk?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Chris Ried</a> on <a href="https://unsplash.com/search/photos/python?utm_source=unsplash&amp;utm_medium=referral&amp;utm_content=creditCopyText">Unsplash</a></figcaption></figure></p>
<p>Na wstępie witam po długiej nieobecności. Bloga nie prowadzę już dłuższy czas, ale cały czas mam sentyment do tego skrawka internetu i nie miałem śmiałości zrezygnować całkowicie z tej strony. Utrzymanie domeny to jedyny koszt, a zawsze wierzyłem, że jeszcze coś napiszę i podejmę ciekawą dyskusję z czytelnikami. Swoją drogą jestem bardzo ciekawy czy osoby, które kiedyś zaglądały na mojego bloga przeczytają ten tekst&#8230; Zdaję sobie sprawę, że niejako zniknąłem z internetu i mało kto wierzył, że pojawi się tu kolejny wpis, ale&#8230;  jestem;) Co skłoniło mnie do popełnienia kolejnych zdań przelanych na ekran komputera? Ostatnimi czasy coraz bardziej przyświeca mi zasada &#8222;<strong><em>jak nie kupisz losu, nie wygrasz miliona&#8221;</em></strong>. Postanowiłem zwiększyć szansę na wygraną i podzielić się ze światem moimi planami.<span id="more-1989"></span></p>
<h3>Życiowa decyzja&#8230;</h3>
<p>Od dłuższego czasu moja praca zawodowa wzięła górę nad własnymi projektami &#8211; przynajmniej jeśli chodzi o aspekty finansowe. Google się zmienił, realia się zmieniły, internet wygląda zgoła inaczej niż 10 lat temu. Obowiązki rodzinne i brak czasu trochę podcięły mi skrzydła jeśli chodzi o działalność internetową, którą opisywałem wielokrotnie na tym blogu. Tak już czasem bywa &#8211; jak brakuje motywacji i zapału ciężko po pracy zmobilizować się do szukania coraz to nowych pomysłów i rozwijania własnego biznesu. Jednym słowem popadłem w marazm i stanąłem w miejscu z rozwojem własnych pomysłów. Obecnie coś we mnie pękło i zacząłem się poważnie zastanawiać co robić dalej ze swoim życiem zawodowym. Pracę &#8222;etatową&#8221; mam dosyć stabilną, ale <strong>brak możliwości rozwoju i stagnacja sprawiły, że coraz bardziej skłaniam się ku podjęciu drastycznych kroków</strong>. Chyba dojrzałem do tego, żeby podjąć starania zmierzające do zmiany pracy. Nie wiem czy sobie poradzę, nie wiem czy za rok-dwa nie stanę przed lustrem i zapytam sam siebie &#8222;co ja najlepszego zrobiłem&#8221;. Wychodzę jednak z założenia, że trzeba w życiu stawiać przed sobą nowe wyzwania, które sprawiają, że cały czas się rozwijamy, idziemy do przodu. Ja po prostu stwierdziłem, że doszedłem do takiego etapu, gdzie po prostu muszę podjąć próbę&#8230;</p>
<h3>Python moją drogą?</h3>
<p>Od około 1,5 roku staram się nauczyć programowania. Jest to czas przybliżony, bo wcześniej pewnie zdarzyły się krótkie epizody związane z tym zajęciem. Napisałem chociażby aplikację na Androida, którą umieściłem w Google Play. Zresztą kilka lat temu popełniłem na blogu <a href="http://gdzietylkochce.com/co-ja-robie-tu/">wpis na ten temat</a>. Apka odniosła względny sukces, bo pobrano ją w pierwotnej wersji prawie dwieście tysięcy razy, ale to było jednorazowe zachłyśnięcie się tematem Androida, który przez Javę i brak pomysłów na nowe aplikacje nie został przeze mnie należycie kontynuowany. Wszystko zmieniło się właśnie około 1,5 roku temu, kiedy pierwszy raz wpisałem w terminalu</p>
<p>[pastacode lang=&#8221;python&#8221; manual=&#8221;print%20%22Hello%20world!%22&#8243; message=&#8221;&#8221; highlight=&#8221;&#8221; provider=&#8221;manual&#8221;/]</p>
<p>Nie pamiętam dokładnie jak trafiłem na Pythona, ale wystarczyła jedna linijka kodu, która sprawiła, że poczułem się jak programista. Po prostu składnia tego języka wydaje się banalnie prosta i zrozumiała nawet dla kompletnego laika. Skoro początek był taki przyjemny to pomyślałem sobie &#8211; dlaczego nie spróbować i nie pouczyć się programowania dla zabawy. Od tamtej pory programuję po godzinach, w zasadzie poświęcam temu każdą wolną chwilę. Python jest językiem zdecydowanie wiodącym, ale po jakimś czasie zauważyłem, że próba napisania prostych rzeczy w innych językach programowania nie sprawia mi już tak wielkiego problemu jak kiedyś. Mając przyswojone pewne podstawy dużo łatwiej wdrożyć się w kolejne języki i technologie. Jednym słowem od czasu pierwszej styczności z Pythonem zacząłem się całkiem intensywnie bawić w programowanie. Uczyłem się zupełnie sam, po godzinach, wieczorami i nocami. Robiłem różne tutoriale internetowe, kursy, rozwiązywałem kata (proste zadania programistyczne) na serwisach typu <a href="http://www.codewars.com">Codewars</a>. Równolegle pracowałem nad własnym &#8222;prawdziwym&#8221; projektem, który ukończyłem i umieściłem w sieci. Jako, że swojego czasu miałem dosyć intensywną styczność z tematyką SEO, w ramach nauki postanowiłem napisać własny skrypt katalogu stron. Tak powstał <a href="https://www.netkat.pl">NETKAT</a>. <a href="https://netnet24.eu">Tutaj</a> można zerknąć na aktywny katalog oparty na moich programistycznych wypocinach.  Najlepsze w tym wszystkim jest to, że cały czas mnie to bawi i sprawia, że chcę więcej. Wpadłem w pewnego rodzaju ciąg, który sprawia, że cały czas chcę się uczyć.</p>
<h3>Czy podołam?</h3>
<p>Ostatnio zacząłem się coraz poważniej zastanawiać co robić dalej ze swoim życiem zawodowym. Pracuję już ponad 15 lat w jednej firmie i z różnych względów <strong>nie widzę siebie w dotychczasowym zawodzie przez resztę życia</strong>. Z drugiej strony jestem na tyle młody, że może jednak warto podjąć próbę drastycznej zmiany? Nie wiem czy podołam, nie wiem czy jestem na tyle bystry, żeby przebić się przez sito rozmów kwalifikacyjnych. Zdaję sobie sprawę, że przy próbie wejścia do świata IT będę musiał pokonać studentów, którzy na wczesnym etapie życia wybrali ścieżkę programisty. Jak już kiedyś wspomniałem <a href="http://gdzietylkochce.com/najwiekszy-blad-jaki-mozesz-popelnic-na-etapie-edukacji/">popełniłem masę błędów jeśli chodzi edukację</a>, ale próbować nikt mi nie zabroni. Nie mam wielkiego ciśnienia na zmianę, na chwilę obecną kwestie finansowe są raczej drugorzędne. Pocieszają mnie słowa innych programistów, których spotkałem w ostatnim czasie i którzy zgodnie twierdzą, że ani nie jestem za stary, ani nie są mi niezbędne papiery i certyfikaty do rozpoczęcia starań o pracę programisty. <strong>Umiejętności i zapał do pracy ponoć są ważniejsze w tej branży niż makulatura potwierdzająca ukończenie studiów informatycznych</strong>. Przynajmniej tak jest w teorii &#8211; na chwilę obecną moje wysłane CV pozostają bez odzewu. Nie tracę jednak nadziei, że za jakiś czas będę mógł się skonfrontować z rekruterem i sprawdzić czy podołam wyzwaniu&#8230;</p>
<p>Ciekaw jestem jak czytelnicy bloga oceniają moje szanse na przebranżowienie. Wiem, że kiedyś na tą stronę trafiali programiści. Fajnie byłoby poznać Wasze zdanie na ten temat. Może ktoś już przerabiał tego typu zmianę w życiu? Zapraszam do komentowania i <strong>witam ponownie na Gdzietylkochce</strong>&#8230; Mam nadzieję, że odświeżony motyw się spodoba. Żeby była jasność &#8211; temat przewodni bloga nie zmienia się. Chcę być niezależny i wolny, ale jak to w życiu bywa czasami przychodzi czas dokonania pewnej weryfikacji swoich pragnień. Na samym początku mojej przygody z blogowaniem zakładałem, że będę robił wszystko, żeby nie pracować na etacie. Teraz wolność i niezależność odbieram inaczej. Tak samo jak miejsce do życia. Kiedyś imponowały mi plany i odwaga innych osób opisujących swoje wspaniałe życie w podróżach. Teraz wiem, że będę mieszkał tam, gdzie będzie chciała mieszkać moja córka. Wydaje mi się, że do pewnych rzeczy po prostu dojrzałem i patrzę teraz na życie przez inny rodzaj okularów&#8230;</p><p>The post <a href="https://gdzietylkochce.com/przebranzowienie-czy-to-mozliwe/">Przebranżowienie – czy to możliwe?</a> first appeared on <a href="https://gdzietylkochce.com">Gdzietylkochce</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://gdzietylkochce.com/przebranzowienie-czy-to-mozliwe/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>16</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kasia</title>
		<link>https://gdzietylkochce.com/kasia/</link>
					<comments>https://gdzietylkochce.com/kasia/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Feb 2014 20:10:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Warto przeczytać]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://gdzietylkochce.com/?p=1911</guid>

					<description><![CDATA[<p>Minął rok od ostatniego wpisu na tym blogu. Nie zmierzam go reaktywować. Niestety nie mam czasu i chęci na pisanie internetowego pamiętnika. Postanowiłem jakoś wykorzystać to opuszczone miejsce dla pomocy &#8230; <a href="https://gdzietylkochce.com/kasia/" class="more-link">Continue reading<span class="screen-reader-text"> "Kasia"</span></a></p>
<p>The post <a href="https://gdzietylkochce.com/kasia/">Kasia</a> first appeared on <a href="https://gdzietylkochce.com">Gdzietylkochce</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img decoding="async" loading="lazy" class="aligncenter size-full wp-image-1916" alt="kasia1" src="http://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2014/02/kasia1.jpg" width="291" height="292" srcset="https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2014/02/kasia1.jpg 291w, https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2014/02/kasia1-150x150.jpg 150w" sizes="(max-width: 291px) 85vw, 291px" /></p>
<p>Minął rok od ostatniego wpisu na tym blogu. Nie zmierzam go reaktywować. Niestety nie mam czasu i chęci na pisanie internetowego pamiętnika. Postanowiłem jakoś wykorzystać to opuszczone miejsce dla pomocy pewnej małej osóbce. Nie znam jej i zapewne nigdy nie poznam. Jej historia podziałała na mnie w sposób, jakiego bym się nie spodziewał jeszcze dwa lata temu. Informację o chorobie Kasi przyjąłbym z dawnym spokojem i obojętnością. <strong>Teraz jednak jestem tatą i po prostu widząc uśmiech małego dziecka, które potrzebuje pomocy nie mogłem przejść obojętnie</strong>. Chcę jakoś pomóc i mam nadzieję, że tym wpisem w jakimś stopniu wpłynę na poprawę warunków życia małej Kasi. Niech z historią tego dziecka zapozna się chociaż kilka osób, które gdzieś tam zapodziały w swoich zakładkach adres do mojego bloga, niech pomoże chociaż jedna z nich &#8211; będzie warto.<span id="more-1911"></span></p>
<p><strong>Kasia jest chora, bardzo chora</strong>. Dowiedziałem się o tym z ulotki, która dotarła do mojego miejsca pracy. Rodzice Kasi szukają wsparcia i pomocy. <strong>Jeśli jesteś w stanie, pomóż &#8211; każda suma przelana na konto wskazane przez rodziców Kasi zapewni jej dodatkowe chwile uśmiechów.</strong> Mam nadzieję, że walka toczona przez to dziecko będzie wygrana. Ludzie potrafią pokonywać wszelkie choroby, również te pozornie nieuleczalne. Z całego serca życzę tej małej uśmiechniętej buzi wygrania tej wojny. Poniżej zdjęcie ulotki, która została zamieszczona min. na blogu <a title="Kasia" href="http://kasiakuzma.pl/">kasiakuzma.pl</a> . Tam dowiesz się więcej o Kasi i jej walce ze straszną chorobą.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2014/02/kasia.jpg"><img decoding="async" loading="lazy" class="aligncenter  wp-image-1912" alt="kasia" src="http://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2014/02/kasia.jpg" width="464" height="323" srcset="https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2014/02/kasia.jpg 1288w, https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2014/02/kasia-300x209.jpg 300w, https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2014/02/kasia-1024x713.jpg 1024w" sizes="(max-width: 464px) 85vw, 464px" /></a></p>
<p>Będę bardzo wdzięczny za rozpowszechnienie tego wpisu, ulotki, adresu bloga prowadzonego przez rodziców Kasi. Być może będzie to dla niej szansą na pokonanie choroby&#8230; <strong>Dziękuję w imieniu tego małego wielkiego Człowieka</strong>.  Poniżej podaję dane do wpłaty na rzecz Kasi:</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Fundacja Dzieciom „Zdążyć z pomocą”</strong><br />
ul. Łomiańska 5,<br />
01-685 Warszawa<br />
Bank BPH S.A.<br />
<strong>15 1060 0076 0000 3310 0018 2615</strong><br />
Tytułem:<br />
<strong>22386 – Kuźma Katarzyna – darowizna na pomoc i ochronę zdrowia”</strong></p><p>The post <a href="https://gdzietylkochce.com/kasia/">Kasia</a> first appeared on <a href="https://gdzietylkochce.com">Gdzietylkochce</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://gdzietylkochce.com/kasia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>12</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Żyję&#8230;</title>
		<link>https://gdzietylkochce.com/zyje/</link>
					<comments>https://gdzietylkochce.com/zyje/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 Feb 2013 19:57:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Blogowanie]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[dziecko]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://gdzietylkochce.com/?p=1865</guid>

					<description><![CDATA[<p>Od dłuższego czasu zastanawiam się co zrobić z moim blogiem. Wiele miesięcy bezczynności sprawiły, że myślałem nawet o likwidacji &#8222;martwej&#8221; strony i zajęciu się innymi sprawami. Doszedłem jednak do wniosku, &#8230; <a href="https://gdzietylkochce.com/zyje/" class="more-link">Continue reading<span class="screen-reader-text"> "Żyję&#8230;"</span></a></p>
<p>The post <a href="https://gdzietylkochce.com/zyje/">Żyję…</a> first appeared on <a href="https://gdzietylkochce.com">Gdzietylkochce</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;">
<p><figure id="attachment_1881" aria-describedby="caption-attachment-1881" style="width: 500px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" loading="lazy" class="size-full wp-image-1881" title="tajlandia" src="http://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2013/02/tajlandia.jpg" alt="Tajlandia" width="500" height="332" srcset="https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2013/02/tajlandia.jpg 500w, https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2013/02/tajlandia-300x199.jpg 300w" sizes="(max-width: 500px) 85vw, 500px" /><figcaption id="caption-attachment-1881" class="wp-caption-text">(źródło: http://www.flickr.com/photos/ajgeddes)</figcaption></figure></p>
<p style="text-align: left;">Od dłuższego czasu zastanawiam się co zrobić z moim blogiem. Wiele miesięcy bezczynności sprawiły, że myślałem nawet o likwidacji &#8222;martwej&#8221; strony i zajęciu się innymi sprawami. Doszedłem jednak do wniosku, że szkoda tych wszystkich wpisów, komentarzy, dyskusji. Dodatkowo kilka dni temu otrzymałem maila z pytaniem jak długo potrwa cisza na blogu. Był to dodatkowy bodziec do powstania tego krótkiego tekstu. Nie wiem czy przerodzi się w to regularne pisanie, ale kto wie&#8230;<span id="more-1865"></span></p>
<p>Ostatnia moja blogowa aktywność datowana jest na <strong>10 kwietnia 2012 roku</strong>. Kawał czasu minął od tej chwili i należy się słowo wyjaśnienia wszystkim, którzy chociaż w minimalnym stopniu oczekiwali na znak życia od &#8222;Gdzietylkochce&#8221;. Nie zginąłem, nie porzuciłem pracy, nie zrezygnowałem z internetowej działalności. Nie zrealizowałem również żadnego z marzeń o tzw. relokacji. Moja nieobecność związana była chyba w największym stopniu ze zwykłym &#8222;zmęczeniem materiału&#8221;. Po prostu trochę się wypaliłem i moje blogowe zacięcie nie mogło przezwyciężyć innych, ważniejszych spraw.</p>
<p><img decoding="async" loading="lazy" class="aligncenter size-full wp-image-1873" title="bobs" src="http://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2013/02/bobs.jpg" alt="Rączka" width="429" height="390" srcset="https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2013/02/bobs.jpg 429w, https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2013/02/bobs-300x272.jpg 300w" sizes="(max-width: 429px) 85vw, 429px" /></p>
<p>Poza tym, a może przede wszystkim spotkało mnie niedawno coś wspaniałego, co dalece wykracza poza ramy moich dotychczasowych doświadczeń. <strong>Zostałem tatą</strong> i w tej chwili na bok odłożyłem dziwne i zwariowane pomysły. Jak to mówią &#8222;są w życiu rzeczy ważne i ważniejsze&#8221;. Jak los pozwoli być może kiedyś zakosztuję nowych doświadczeń w innych zakątkach globu. Jeśli nie &#8211; trudno &#8211; szczęście można znaleźć wszędzie  &#8211; nawet w naszej szarej Polsce.</p>
<p>Odnośnie całej internetowej otoczki to w zasadzie całkowicie zrezygnowałem z czytania blogów związanych z szumnie nazywanym &#8222;zarabianiem w internecie&#8221;. Nic mi to nie dawało, a tylko rozpraszało. Staram się odcinać od cudzych rad i szukać własnych rozwiązań. Do tej pory wychodziłem na tym dobrze i chyba nie ma co szukać nowego &#8222;Świętego Gralla&#8221;. Od czasu ostatniego wpisu sporo się zmieniło na polu internetowej działalności. Google rządzi się swoimi prawami i dalej dyktuje warunki. Każdy próbuje rozgryzać algorytmy, na końcu zawsze wychodzi, że wujek G stawia na swoim. W każdym razie zrobiło się sporo mniej przewidywalnie, ale jak zawsze są zadowoleni i pokrzywdzeni. Jak ktoś ma ochotę wgłębiać się w te tematy to w dalszym ciągu najlepszym miejscem na wszelkiego rodzaju dyskusje w naszym kraju jest <a href="http://www.forum.optymalizacja.com/">forum PiO</a>. Tylko podkreślam &#8211; wszystko co tam przeczytasz bierz z przymrużeniem oka i dziel przez 2. To co zadziałało Kowalskiemu nie musi zadziałać Nowakowi. Proste&#8230; Pomijam już fakt, że 99% osób udzielających się na tym forum raczej pyta i szuka sposobów na sukces niż pomaga innym w jego odniesieniu.</p>
<p>W wolnym czasie, którego ostatnio nie mam za wiele, zacząłem sobie czytać świetnego bloga &#8222;<a href="http://skokwbokblog.com/">Skok w Bok Blog</a>&#8222;. Fajnie napisany, fajny autor, fajny kraj. Jednym słowem Azja w pigułce widziana oczami naszego rodaka, mieszkającego na stałe w Bangkoku.</p>
<p>Wyszło trochę chaotycznie, lakonicznie, ale ważne, że się udało. Tym wpisem chciałem o sobie przypomnieć i w pewnym sensie reaktywować Gdzietylkochce. Mam nadzieję, że nie zniknąłem ze wszystkich czytników RSS, profili społecznościowych itd. Do następnego razu&#8230;</p><p>The post <a href="https://gdzietylkochce.com/zyje/">Żyję…</a> first appeared on <a href="https://gdzietylkochce.com">Gdzietylkochce</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://gdzietylkochce.com/zyje/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>28</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Cisza&#8230;</title>
		<link>https://gdzietylkochce.com/cisza/</link>
					<comments>https://gdzietylkochce.com/cisza/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Apr 2012 11:37:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Blogowanie]]></category>
		<category><![CDATA[blogowanie]]></category>
		<category><![CDATA[dallas]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://gdzietylkochce.com/?p=1846</guid>

					<description><![CDATA[<p>Od dłuższego czasu na blogu nie dzieje się nic. Otrzymałem kilka maili związanych z tym stanem rzeczy, na stronie pojawiły się również komentarze dotyczące mojego zamilknięcia. Postanowiłem wyjaśnić  co skłoniło &#8230; <a href="https://gdzietylkochce.com/cisza/" class="more-link">Continue reading<span class="screen-reader-text"> "Cisza&#8230;"</span></a></p>
<p>The post <a href="https://gdzietylkochce.com/cisza/">Cisza…</a> first appeared on <a href="https://gdzietylkochce.com">Gdzietylkochce</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><figure id="attachment_1849" aria-describedby="caption-attachment-1849" style="width: 500px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" loading="lazy" class="size-full wp-image-1849" title="Pusta karta" src="http://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2012/04/pusto.jpg" alt="Pusta karta" width="500" height="374" srcset="https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2012/04/pusto.jpg 500w, https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2012/04/pusto-300x224.jpg 300w" sizes="(max-width: 500px) 85vw, 500px" /><figcaption id="caption-attachment-1849" class="wp-caption-text">(źródło:http://www.flickr.com/photos/dum)</figcaption></figure></p>
<p>Od dłuższego czasu na blogu nie dzieje się nic. Otrzymałem kilka maili związanych z tym stanem rzeczy, na stronie pojawiły się również komentarze dotyczące mojego zamilknięcia. Postanowiłem wyjaśnić  co skłoniło mnie do przystopowania w publikowaniu nowych wpisów.<span id="more-1846"></span></p>
<h3>Zmiany, zmiany, zmiany</h3>
<p>Ostatni okres w moim życiu to bardzo duże zmiany. Kilka miesięcy temu podjęliśmy z żoną decyzję o pewnej inwestycji, która była pierwszym tego typu przedsięwzięciem w naszym życiu. Nie będę tutaj zagłębiał się w szczegóły, ale nigdy nie przeżyliśmy tak dużej sprawy i siłą rzeczy musiałem odstawić blogowanie, które od początku było tylko dodatkiem do mojej internetowej działalności.</p>
<p>Od mniej więcej dwóch miesięcy mieszkam poza domem. Wolne łącze internetowe dodatkowo zniechęcało mnie do wszelkich prób zaistnienia w sieci. Poza tym po pracy nie miałem sił na przesiadywanie przed komputerem. Starałem się szukać odpoczynku w innych okolicznościach niż przed szklanym ekranem monitora. Tak &#8211; komputer, internet zszedł na dalszy plan. Nie miałem sił i chęci na mój drugi etat.</p>
<p>Mieszkając w obcych czterech ścianach postanowiłem wyłączyć się na ten okres z życia w sieci i skupić się na innych formach spędzania wolnego czasu. Przez ten czas przerobiłem dwie pozycje Stephena Kinga (Dallas 63 oraz Wielki Marsz) oraz Metro 2033 Dimitry Glukhovskiego. Jak na moje mało oczytane życie uważam, że całkiem nieźle. Polecam szczególnie <a title="Dallas 63" href="http://gdzietylkochce.com/dallas63" target="_blank">Dallas 63</a> jeśli lubisz klimaty podróży w czasie i historyczne ciekawostki. King jest niesamowity &#8211; wiedzę i klimat zawarte w tej książce ciężko opisać.</p>
<h3>Co dalej?</h3>
<p><figure id="attachment_1848" aria-describedby="caption-attachment-1848" style="width: 500px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" loading="lazy" class="size-full wp-image-1848" title="Zmiany" src="http://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2012/04/schody.jpg" alt="Schody" width="500" height="396" srcset="https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2012/04/schody.jpg 500w, https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2012/04/schody-300x237.jpg 300w" sizes="(max-width: 500px) 85vw, 500px" /><figcaption id="caption-attachment-1848" class="wp-caption-text">(źródło:http://www.flickr.com/photos/digicana)</figcaption></figure></p>
<p>Nie wiem na dzień dzisiejszy w jakim kierunku będzie kroczył ten blog. Na dniach wracam do domu i trzeba będzie nadrobić zaległości, do których dopuściłem poprzez odcięcie się od internetowego życia. Najważniejsza w tym momencie będzie praca. Hobby &#8211; jakim jest ten blog będę musiał nieco odpuścić. Nie oznacza to bynajmniej, że Gdzietylkochce przestaje istnieć. Jak tylko najdzie mnie wena i poczuję, że mam coś do przekazania od razu zasiądę do klawiatury. Nie będę się jednak zmuszał do czegokolwiek.</p>
<p>Zmiany w moim życiu sprawiły również, że temat niezależności od lokalizacji, który był początkowo myślą przewodnią tej strony zszedł na dalszy plan. W pewnym sensie już jestem niezależny od miejsca w którym przebywam. Najważniejsze są jednak pewne czynniki, o których nie będę raczej publicznie pisał. Po prostu punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Obecnie życie układam w konkretnym miejscu i marzenia o podróżach/relokacji itp. odkładam na dalszy plan. Mam teraz ważniejsze sprawy na głowie.</p>
<p><strong>Mam nadzieję, że mój blog nie zostanie zapomniany</strong> i znajdą się osoby, które nie zrażając się częstotliwością publikowania wpisów zajrzą na Gdzietylkochce. Każdy komentarz pojawiający się pod artykułem to niesamowity zastrzyk energii dla autora. Od samego początku byłem dumny z poziomu dyskusji jaka wywiązywała się pod moimi artykułami. Za to serdecznie dziękuję&#8230;</p>
<p>Na tym zakończę te krótkie, bardziej niż dotychczas osobiste wywody. Mam nadzieję, że coś niecoś wyjaśniłem. <strong>Teraz trzeba wracać do pracy i walczyć o swoje&#8230;</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p><p>The post <a href="https://gdzietylkochce.com/cisza/">Cisza…</a> first appeared on <a href="https://gdzietylkochce.com">Gdzietylkochce</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://gdzietylkochce.com/cisza/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>26</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ilu protestujących czytało tekst ACTA?</title>
		<link>https://gdzietylkochce.com/ilu-protestujacych-czytalo-tekst-acta/</link>
					<comments>https://gdzietylkochce.com/ilu-protestujacych-czytalo-tekst-acta/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 Jan 2012 00:26:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[acta]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://gdzietylkochce.com/?p=1826</guid>

					<description><![CDATA[<p>O ACTA  można w ostatnich dniach przeczytać dosłownie wszędzie. Blogi i strony branżowe są dosłownie przesycone informacjami na ten temat i powoli ACTA staje się najważniejszym newsem dotyczącym internetu w &#8230; <a href="https://gdzietylkochce.com/ilu-protestujacych-czytalo-tekst-acta/" class="more-link">Continue reading<span class="screen-reader-text"> "Ilu protestujących czytało tekst ACTA?"</span></a></p>
<p>The post <a href="https://gdzietylkochce.com/ilu-protestujacych-czytalo-tekst-acta/">Ilu protestujących czytało tekst ACTA?</a> first appeared on <a href="https://gdzietylkochce.com">Gdzietylkochce</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><figure id="attachment_1830" aria-describedby="caption-attachment-1830" style="width: 500px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" loading="lazy" class="size-full wp-image-1830" title="ACTA" src="http://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2012/01/ACTA.jpg" alt="ACTA" width="500" height="333" srcset="https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2012/01/ACTA.jpg 500w, https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2012/01/ACTA-300x199.jpg 300w" sizes="(max-width: 500px) 85vw, 500px" /><figcaption id="caption-attachment-1830" class="wp-caption-text">(źródło:http://www.se.pl)</figcaption></figure></p>
<p>O ACTA  można w ostatnich dniach przeczytać dosłownie wszędzie. Blogi i strony branżowe są dosłownie przesycone informacjami na ten temat i powoli <strong>ACTA staje się najważniejszym newsem dotyczącym internetu w ostatnich latach</strong>. Nie pamiętam jakiejkolwiek sprawy budzącej tak wiele kontrowersji i komentowanej wszem i wobec. Dzisiaj natrafiłem na kilka zdań, które zmotywowały mnie do wyrażenia własnej opinii na temat ACTA, a w zasadzie raczej na temat szumu jaki zrobił się wokół (moim zdaniem) niewinnego dokumentu&#8230;<span id="more-1826"></span></p>
<blockquote><p>UMOWA HANDLOWA DOTYCZĄCA<br />
ZWALCZANIA OBROTU TOWARAMI PODROBIONYMI&#8230;</p></blockquote>
<p>Na początek &#8211; ciekawy jestem ile osób wyrażających swoje zdanie na temat tego dokumentu czytało jego treść. W kraju organizowane są marsze przeciwników ACTA, na stronach internetowych prowadzone są akcje przeciwko tej umowie &#8211; atmosfera jak na wojnie&#8230; <strong>Nie wierzę, że chociaż 1% osób sprzeciwiających się zadało sobie trud zapoznania się z aktem prawnym (?), który krytykują</strong>. Dla osób chcących nadrobić zaległości polecam przeczytać tekst dostępny np. <a href="http://di.com.pl/news/43064,0,Poznaj_tekst_ACTA_siegnij_do_zrodla.html" target="_blank">tutaj</a>.</p>
<blockquote><p>PRAGNĄC rozwiązać problem naruszania praw własności intelektualnej, w tym naruszania występującego w środowisku cyfrowym, w szczególności w odniesieniu do prawa autorskiego lub praw pokrewnych, w sposób równoważący prawa i interesy odpowiednich posiadaczy praw, usługodawców i użytkowników;</p></blockquote>
<p>Nie jestem prawnikiem, ale z mojej mizernej znajomości hierarchii aktów prawnych wynika, że:  <strong>Konstytucja&gt;Ustawa&gt;Rozporządzenie&gt;Zarządzenie</strong>&#8230; Nie wiem jak traktować umowę handlową pomiędzy krajami, ale jestem pewien, że nie wskoczy ona nagle pomiędzy cztery wymienione przeze mnie regulacje.</p>
<p>Jak wspomniałem na początku wpisu kilka wypowiedzi zmotywowało mnie do przeczytania  tekstu ACTA i wtrącenia własnego zdania na ten temat.</p>
<p><figure id="attachment_1833" aria-describedby="caption-attachment-1833" style="width: 460px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" loading="lazy" class="size-full wp-image-1833" title="holdys" src="http://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2012/01/holdys.jpg" alt="Zbigniew Hołdys" width="460" height="307" srcset="https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2012/01/holdys.jpg 460w, https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2012/01/holdys-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 460px) 85vw, 460px" /><figcaption id="caption-attachment-1833" class="wp-caption-text">(źródło: http://www.tokfm.pl)</figcaption></figure></p>
<h3>Zbigniew Hołdys</h3>
<p>Pierwszą osobą, której wypowiedź zacytuję jest Zbigniew Hołdys.</p>
<blockquote><p>W kółko czytam wyłącznie o protestach kradnących. Wychodzi na to, że w XXI wieku świat zmierza ku legalizacji kradzieży i gwałtu, a szukanie złodzieja i gwałciciela nazwie &#8222;pozbawianiem praw&#8221;</p></blockquote>
<p>Człowiek (za którym nota bene nie przepadam) wyraził poglądy inne niż większość protestujących został zmieszany z błotem na forach  i serwisach społecznościowych. Miał czelność stanąć po tej &#8222;drugiej&#8221; stronie barykady i przyznał, że czuje się okradany i liczy na ACTA. Dostało mu się bardzo. Hołdys jest złym człowiekiem. Chce ograniczenia wolności i w ogóle jest rządnym kasy wyzyskiwaczem biednych ludzi&#8230;</p>
<h3>Krzysztof Grabowski</h3>
<blockquote><p>(&#8230;)od pieniędzy, które są zaj*** ważne &#8211; ważniejsza jest wolność. (&#8230;) Dlatego jestem przeciw, nawet za cenę zgody na kradzież mojej własności w tym miejscu.</p></blockquote>
<p>Wypowiedź zgodna z panującym nurtem. Można tylko przyklasnąć, poprawność polityczna i zadowolenie ludu gwarantowane. Żeby podkreślić mój obiektywizm dodam tylko, że &#8222;Grabaża&#8221; bardzo ceniłem swojego czasu &#8211; kiedyś był moim, swojego rodzaju idolem. Szkoda, że tym razem mam wrażenie, że ten Pan nie odrobił lekcji. Nie chce mi się wierzyć, że zapoznał się z treścią ACTA.</p>
<h3>Marcin Kosedowski</h3>
<blockquote><p>W dodatku jeśli jakiś przestępca wrzuci w komentarzu piracką kopię jakiejś książki, będę mógł zostać oskarżony o pomocnictwo w przestępstwie (Art. 23 punkt 4) za co pójdę do paki (Art. 24).</p></blockquote>
<p>Autor dosyć popularnego <a href="http://like-a-geek.jogger.pl/2012/01/25/oto-dlaczego-demotywatory-strasza-acta/?utm_source=feedburner&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=Feed%3A+like-a-geek+%28like+a+geek%29" target="_blank">bloga</a> jakże by inaczej ostro krytykuję ACTA. Protestuje jak tylko się da &#8211; wyłączając stronę, pisząc, nagrywając filmiki &#8222;anty ACTA&#8221;.</p>
<p>Czytając od kilku dni przestrogi przed podpisaniem przez Polskę opisywanego dokumentu wielokrotnie spotykałem się z zarzutami, że jego ratyfikacja to skazanie się na cenzurę w internecie. Zarzut wskazany przez Marcina jest jednym z tych, które dosyć dobitnie przemawiały do mnie i skłaniały do refleksji. Problem moderacji komentarzy jest nie do rozwiązania i przypadek, że mógłbym mieć problemy przez nieodpowiedzialnego użytkownika mojej strony oczywiście nie był by mi na rękę. Swojego czasu Jacek Żakowski proponował żeby właściciele stron nie radzący sobie z moderacją zamykali biznesy i szukali innych źródeł zarobkowania. Temu Panu dziękuję&#8230; Można się naprawdę przestraszyć takiej wizji internetu. Jestem jak najbardziej na nie, ale nie wiedzę tego zagrożenia w tekście ACTA.</p>
<p>Wracając do wpisu Marcina, postanowiłem przestudiować ACTA i zapoznać się z przytoczonymi przez niego artykułami. Art 23 pkt 4:</p>
<blockquote><p>W odniesieniu do przestępstw określonych w niniejszym artykule, których dotyczą przewidziane przez Stronę przepisy dotyczące postępowań karnych i sankcji, Strona ta zapewnia w swoim prawie odpowiedzialność karną za pomocnictwo i podżeganie.</p></blockquote>
<p>Czy ja czytam inne pismo czy autor trochę się zagalopował w osądach? ACTA jako umowa handlowa na mój chłopski rozum nie jest żadnym aktem prawnym, który można traktować na równi z ustawą. W dokumencie jest to co chwila podkreślane, w powyższym artykule również. Za postępowanie karne w polskim prawie odpowiada Kodeks Postępowania Karnego i ACTA nie ma tu nic do gadania. Czy ten artykuł zmienia cokolwiek?</p>
<p>Po przeczytaniu tekstu opisywanego dokumentu dochodzę do wniosku, że ktoś ładnie nakręcił cały ten bałagan, którego jesteśmy świadkami. Ludzie protestują, wychodzą na ulicę, <a href="http://wiadomosci.onet.pl/raporty/protest-przeciw-umowie-acta/protesty-przeciw-acta-tlumy-na-ulicach-polecialy-k,1,5008644,wiadomosc.html" target="_blank">rzucają kamieniami</a>, sprzeciwiają się umowie, która mówi: &#8222;Zróbmy coś z piractwem&#8221;. Dokument ten nie daje prawa do:</p>
<ul>
<li>wchodzenia o szóstej nad ranem do Kowalskiego, który ściągnął kilka &#8222;emptetrójek&#8221;</li>
<li>zamykania w więzieniach niewinnych ludzi</li>
<li>cenzurowania internetu</li>
</ul>
<p>Żeby nie było &#8211; nie jestem ani zwolennikiem ani przeciwnikiem podpisania przez Polskę tego dokumentu. Moja znajomość prawa nie jest wystarczająca żeby sprawiedliwie ocenić tą umowę. Szczerze mówiąc dla mnie jest to bardziej dżentelmeński układ niż realny akt prawny zmieniający cokolwiek. Przykro mi tylko, że jak zwykle najbardziej szczekają Ci, którzy mają najmniej sensownych treści do przekazania. <strong>Czytając posty takie jak Marcina widzę, że ludzie dla uwiarygodnienia własnych poglądów są w stanie przeinaczyć każdy zapis. </strong></p>
<p>Cenzurze internetu mówię stanowcze NIE. Jak doczytałeś ten tekst do końca będzie mi miło przeczytać konstruktywny komentarz. <strong>Czy uważasz, że ACTA faktycznie daje Państwu kontrolę nad internetem i internautami?</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<div id="-chrome-auto-translate-plugin-dialog" style="opacity: 1 !important; background-image: initial !important; background-attachment: initial !important; background-origin: initial !important; background-clip: initial !important; background-color: transparent !important; position: absolute !important; top: 0px; left: 0px; overflow-x: visible !important; overflow-y: visible !important; z-index: 999999 !important; text-align: left !important; display: none; background-position: initial initial !important; background-repeat: initial initial !important; padding: 0px !important; margin: 0px !important;">
<p><img decoding="async" style="position: absolute !important; z-index: -1 !important; right: 1px !important; top: -20px !important; cursor: pointer !important; -webkit-border-radius: 20px; background-color: rgba(200, 200, 200, 0.3) !important; padding: 3px 5px 0 !important; margin: 0 !important;" onclick="document.location.href='http://translate.google.com/';" src="http://www.google.com/uds/css/small-logo.png" alt="" /></p>
</div><p>The post <a href="https://gdzietylkochce.com/ilu-protestujacych-czytalo-tekst-acta/">Ilu protestujących czytało tekst ACTA?</a> first appeared on <a href="https://gdzietylkochce.com">Gdzietylkochce</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://gdzietylkochce.com/ilu-protestujacych-czytalo-tekst-acta/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>45</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Rescue Time i inne bzdury</title>
		<link>https://gdzietylkochce.com/rescue-time-i-inne-bzdury/</link>
					<comments>https://gdzietylkochce.com/rescue-time-i-inne-bzdury/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Jan 2012 23:16:36 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[E-biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[zarabianie w domu]]></category>
		<category><![CDATA[zarabianie w internecie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://gdzietylkochce.com/?p=1811</guid>

					<description><![CDATA[<p>Do napisania tego krótkiego wpisu zainspirował mnie jeden z komentarzy napisanych pod postem jednego z &#8222;Guru&#8221; internetowych, który właśnie uruchomił nowy serwis o zarabianiu w domu/internecie. Nie będę tu przytaczał &#8230; <a href="https://gdzietylkochce.com/rescue-time-i-inne-bzdury/" class="more-link">Continue reading<span class="screen-reader-text"> "Rescue Time i inne bzdury"</span></a></p>
<p>The post <a href="https://gdzietylkochce.com/rescue-time-i-inne-bzdury/">Rescue Time i inne bzdury</a> first appeared on <a href="https://gdzietylkochce.com">Gdzietylkochce</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><figure id="attachment_1818" aria-describedby="caption-attachment-1818" style="width: 500px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" loading="lazy" class="size-full wp-image-1818" title="czas" src="http://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2012/01/czas.jpg" alt="Czas" width="500" height="331" srcset="https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2012/01/czas.jpg 500w, https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2012/01/czas-300x198.jpg 300w" sizes="(max-width: 500px) 85vw, 500px" /><figcaption id="caption-attachment-1818" class="wp-caption-text">(źródło:http://www.flickr.com/photos/31221015@N08)</figcaption></figure></p>
<p>Do napisania tego krótkiego wpisu zainspirował mnie jeden z komentarzy napisanych pod postem jednego z &#8222;Guru&#8221; internetowych, który właśnie uruchomił nowy serwis o zarabianiu w domu/internecie. Nie będę tu przytaczał nazw ani linków &#8211; kto chce być może się domyśli. Jeden z czytelników bloga pisanego przez tą osobę jako pierwszy etap &#8222;zarabiania&#8221; wybrał instalację programu Rescue Time, który ma za zadanie &#8222;odzyskać nasz stracony czas&#8221; poprzez wykazanie nam jak bardzo marnujemy cenne minuty życia. Osobiście program ten odinstalowałem kilka dni temu. Uznałem, że tego typu narzędzia w żaden sposób nie pomogą mi w osiągnięciu sukcesu. <strong>Po co mi informacja, że 3 godziny spędziłem na graniu w ulubioną grę czy zmarnowałem 30 minut na Facebooku?</strong><span id="more-1811"></span></p>
<h3>Zarabianie w internecie</h3>
<p>Od jakiegoś czasu śledzę blogosferę związaną pośrednio/bezpośrednio z zarabianiem w internecie. Im dłużej czytam strony internetowych speców od zarabiania tym częściej dochodzi do mnie smutna prawda, że źle gospodaruję swoim czasem. Od czytania nie ma zarabiania. Godziny poświęcone na czytanie w 99% oczywistych oczywistości mógłbym wykorzystać na pracę. Tylko dlaczego tak ciężko się przełamać? Czytanie o pracy jest często ciekawsze niż praca &#8211; na to wychodzi. Po prostu fajnie zapoznać się z historiami osób, które coś osiągnęły i starają się przekazać wiedzę innym. Mimo, że zdaję sobie sprawę, iż jest to czas zmarnowany ja ciągle czytam i czytam. Nie wiem po co, nie wiem dlaczego. Po prostu chyba lubię czytać, lubię marnować czas. Z ręką na sercu przyznaję, że do tej pory nie zyskałem praktycznie nic czytając rozsiane po sieci złote recepty na sukces&#8230;</p>
<p>Internetowy zarobek ma to do siebie, że skuteczne są w nim osoby, które raczej znają się na komputerach trochę bardziej niż Kowalski. Siłą rzeczy przejawia się to również na próbowaniu wszelkich form zwiększenia swojej wydajności. I tu pojawiają się cudowne programy i nawyki mające za zadanie sprawić, że <strong>nasz dzień będzie miał 28 godzin, nasze potrzeby na sen zostaną zmniejszone do niezbędnego minimum, nasza wydajność wzrośnie kilkukrotnie</strong>. Staniemy się niejako nadludźmi korzystając z kilku prostych narzędzi uzupełnionych nawykami w stylu tai-chi czy spożywania herbat Yerba.</p>
<p>Czytamy, czytamy, instalujemy nowe programy, przechodzimy na cudowną dietę, czujemy się coraz lepiej i lepiej. W pewnym momencie powinien przyjść moment autorefleksji i zastanowienia się czy droga, którą wybraliśmy jest słuszna. Dlaczego nie zarabiam? Ciekawe jaki odsetek osób zadaje sobie to pytanie po wielu miesiącach czytania blogów i stosowania cudownych sposobów na poprawę własnych umiejętności/produktywności/możliwości ciała i umysłu.</p>
<h3>Czytanie o zarabianiu&#8230;</h3>
<p>Widzę, że coraz więcej osób zafascynowania historiami ludzi sukcesu chcąc podążać krokiem swoich &#8222;Guru&#8221; kopiuje wszystko o czym przeczyta zamiast robić to co pchnie ich w kierunku realnego zarabiania pieniędzy. Miałem to szczęście, że tematyką blogowania zainteresowałem się już po fakcie. Najpierw otworzyłem sklep internetowy, który prowadziłem kilka lat. Następnie zacząłem &#8222;zabawę&#8221; związaną ze stronami internetowymi. Dopiero po mniej więcej 5 latach działalności w internecie trafiłem w obszar sieci związany z osobami, które dzielą się swoją wiedzą/szukają wiedzy na temat zarabiania w sieci. <strong>Dzisiaj dziękuję, że 5 lat żyłem w błogiej nieświadomości, nie wiedząc, że  takie strony w ogóle istnieją</strong>.</p>
<p><figure id="attachment_1819" aria-describedby="caption-attachment-1819" style="width: 500px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2012/01/czytanie.jpg"><img decoding="async" loading="lazy" class="size-full wp-image-1819" title="czytanie" src="http://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2012/01/czytanie.jpg" alt="Czytanie" width="500" height="333" srcset="https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2012/01/czytanie.jpg 500w, https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2012/01/czytanie-300x199.jpg 300w" sizes="(max-width: 500px) 85vw, 500px" /></a><figcaption id="caption-attachment-1819" class="wp-caption-text">(źródło: http://www.flickr.com/photos/alikwilliams)</figcaption></figure></p>
<p>Być może gdybym zaczytał się w rady innych byłbym dalej na etapie wybierania silnika dla mojego sklepu internetowego, a zamiast tworzyć strony sprawdzał bym w programie <a href="http://rescuetime.com/">rescue time</a> czy dobrze gospodaruję swoim czasem. Na szczęście u mnie wszystko potoczyło się w trochę innej kolejności i czas na pracę przeznaczyłem na nią faktycznie. <strong>Nie czytałem o pracy tylko się do niej zabrałem</strong>. Wybrałem skrypt, wyszukałem dostawców, podpisałem umowy, stworzyłem bazę sklepu i ruszyłem na podbój świata.</p>
<p>Analogicznie było ze stronami, których budowy i promocji zacząłem się po prostu uczyć. Nie sprawdzałem przy tym w głupkowatych programach ile czasu poświęciłem na poszczególne czynności. Nie zawracałem sobie głowy nudnym tematem produktywności i gospodarowania minutami swojego życia. Czasami mam wrażenie, że ludzie dążący do perfekcjonizmu zatrzymują się na pewnym etapie i chcąc się udoskonalać za wszelką cenę tracą swoją szansę. <strong>Zamiast zarabiać czytają o zarabianiu, zamiast pracować poprawiają swoją produktywność</strong>. W efekcie nie osiągają nic&#8230;</p>
<p>Jeśli doczytałeś do tego fragmentu i znajdujesz się na początku drogi do mitycznego miliona proponuję zastanowić się ile czasu pracujesz a ile czytasz o pracy. Jeśli wyjdzie Ci przewaga tej drugiej czynności przemyśl ponownie swoje podejście. I do analizy takich banałów nie używaj programów, których obsługa i konfiguracja zajmuje więcej niż zaoszczędzony czas&#8230;</p>
<p>Życzę miliona na koncie i czasu żeby cieszyć się życiem.</p>
<div id="-chrome-auto-translate-plugin-dialog" style="opacity: 1 !important; background-image: initial !important; background-attachment: initial !important; background-origin: initial !important; background-clip: initial !important; background-color: transparent !important; position: absolute !important; top: 0px; left: 0px; overflow-x: visible !important; overflow-y: visible !important; z-index: 999999 !important; text-align: left !important; display: none; background-position: initial initial !important; background-repeat: initial initial !important; padding: 0px !important; margin: 0px !important;">
<p><img decoding="async" style="position: absolute !important; z-index: -1 !important; right: 1px !important; top: -20px !important; cursor: pointer !important; -webkit-border-radius: 20px; background-color: rgba(200, 200, 200, 0.3) !important; padding: 3px 5px 0 !important; margin: 0 !important;" onclick="document.location.href='http://translate.google.com/';" src="http://www.google.com/uds/css/small-logo.png" alt="" /></p>
</div><p>The post <a href="https://gdzietylkochce.com/rescue-time-i-inne-bzdury/">Rescue Time i inne bzdury</a> first appeared on <a href="https://gdzietylkochce.com">Gdzietylkochce</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://gdzietylkochce.com/rescue-time-i-inne-bzdury/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>22</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Gdzie ci odważni?</title>
		<link>https://gdzietylkochce.com/gdzie-ci-odwazni/</link>
					<comments>https://gdzietylkochce.com/gdzie-ci-odwazni/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 06 Jan 2012 14:28:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Niezależność od lokalizacji]]></category>
		<category><![CDATA[marcin samsel]]></category>
		<category><![CDATA[relokacja]]></category>
		<category><![CDATA[rentier]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://gdzietylkochce.com/?p=1795</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jeśli czytasz mojego bloga od początku wiesz dobrze, że inspiracją dla powstania mojej strony były przemyślenia przelewane na ekran przez Marcina Samsela. Dla osób, które nie znają jego i strony, &#8230; <a href="https://gdzietylkochce.com/gdzie-ci-odwazni/" class="more-link">Continue reading<span class="screen-reader-text"> "Gdzie ci odważni?"</span></a></p>
<p>The post <a href="https://gdzietylkochce.com/gdzie-ci-odwazni/">Gdzie ci odważni?</a> first appeared on <a href="https://gdzietylkochce.com">Gdzietylkochce</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><figure id="attachment_1798" aria-describedby="caption-attachment-1798" style="width: 500px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" loading="lazy" class="size-full wp-image-1798" title="holbox" src="http://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2012/01/holbox.jpg" alt="Holbox" width="500" height="375" srcset="https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2012/01/holbox.jpg 500w, https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2012/01/holbox-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 500px) 85vw, 500px" /><figcaption id="caption-attachment-1798" class="wp-caption-text">(źródło:http://www.flickr.com/photos/ann-dabney)</figcaption></figure></p>
<p>Jeśli czytasz mojego bloga od początku wiesz dobrze, że inspiracją dla powstania mojej strony były przemyślenia przelewane na ekran przez Marcina Samsela. Dla osób, które nie znają jego i strony, którą tworzył (została już zlikwidowana) napiszę w skrócie, że był to młody chłopak, który marzył o życiu w pięknych zakątkach świata i zarabianiu w internecie. Chciał być niezależny i mieszkać w miejscach, w których pogoda jest piękna, a koszty życia są mniejsze niż w Polsce. Co z tego? &#8211; zapyta część osób. Marzenia, marzenia, marzenia &#8211; kto ich nie ma? <strong>Z Marcinem była ta jedna subtelna różnica, że w pewnym sensie zrealizował swój cel&#8230;<span id="more-1795"></span></strong></p>
<p>Dlaczego o tym piszę? Od pewnego czasu doszedłem do wniosku, że blog prowadzony przez &#8222;Rentiera&#8221; był jedyną stroną tego typu jaką znam. Pamiętam, że naprawdę z niecierpliwością wyczekiwałem na kolejne wpisy. Szczególnie w okresie poprzedzającym jego przygotowania do przeprowadzki do Meksyku. Marcin pisał wyśmienicie, poprawnie i w sposób, który sprawiał, że każdy jego wpis po prostu się chłonęło z niesamowitą przyjemnością. Wtedy właśnie pomyślałem, że zarobek internetowy otwiera zupełnie nowe ścieżki. Postanowiłem przelać moje własne przemyślenia na przysłowiowy &#8222;papier&#8221;, którym w tym przypadku był ekran komputera i blog &#8222;Gdzie tylko chcę&#8221;.</p>
<p>W międzyczasie Marcin zlikwidował swoją stronę, skończyło się opisywanie przygód, o jakich wielu ludzi marzy, ale boi się podjąć wyzwanie lub ich życie sprawia, że nie mogą spełnić swoich snów o mieszkaniu w egzotycznych/dalekich/wymarzonych zakątkach kuli ziemskiej. Ostatnio zdałem sobie sprawę, że nie mam o czym czytać jeśli chodzi o tą tematykę.<strong> Żaden znany mi blog nie dorównuje &#8222;Rentierowi&#8221; w zagadnieniach, które były tam poruszane</strong>. W internecie jest masa blogów podróżniczych, niejednokrotnie ciekawych, ale nie natrafiłem nigdy na osobę, która dokonała/dokonuje &#8222;relokacji&#8221; takiej jak autor wspomniany przeze mnie na początku wpisu.</p>
<p><figure id="attachment_1800" aria-describedby="caption-attachment-1800" style="width: 500px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" loading="lazy" class="size-full wp-image-1800" title="holbox1" src="http://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2012/01/holbox1.jpg" alt="Relokacja" width="500" height="375" srcset="https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2012/01/holbox1.jpg 500w, https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2012/01/holbox1-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 500px) 85vw, 500px" /><figcaption id="caption-attachment-1800" class="wp-caption-text">(źródło:http://www.flickr.com/photos/meyerweb)</figcaption></figure></p>
<p><strong>Czy Marcin był jedyną osobą z &#8222;blogosfery&#8221; , która odważyła się na tak odważny krok? Czy naprawdę nie ma bliźniaczych (w sensie tematyki) stron wartych odwiedzenia?</strong> Jeśli chodzi o mnie to na razie pozostaje mi jedynie czytanie o &#8222;przeprowadzkach&#8221; innych ludzi. Coraz bardziej zakorzeniam się w Polsce i wątpię żebym kiedykolwiek miał sposobność zamieszkania na dłużej w innym zakątku świata. Mimo to chciałbym poczytać o historiach ludzi z marzeniami, którzy idą przez życie w trochę niekonwencjonalny sposób &#8211; tak jak robił/robi (?) to Marcin Samsel.</p>
<p>Jeśli znasz blog, który warto dodać do czytnika RSS to będę wdzięczny za podzielenie się nim w komentarzu.</p>
<p>&nbsp;</p>
<div id="-chrome-auto-translate-plugin-dialog" style="opacity: 1 !important; background-image: initial !important; background-attachment: initial !important; background-origin: initial !important; background-clip: initial !important; background-color: transparent !important; position: absolute !important; top: 0px; left: 0px; overflow-x: visible !important; overflow-y: visible !important; z-index: 999999 !important; text-align: left !important; display: none; background-position: initial initial !important; background-repeat: initial initial !important; padding: 0px !important; margin: 0px !important;">
<div style="max-width: 300px !important; color: #fafafa !important; opacity: 0.8 !important; border-color: #000000 !important; border-width: 0px !important; -webkit-border-radius: 10px !important; background-color: #363636 !important; font-size: 16px !important; padding: 8px !important; overflow: visible !important; background-image: -webkit-gradient(linear, left top, right bottom, color-stop(0%, #000), color-stop(50%, #363636), color-stop(100%, #000)); z-index: 999999 !important; text-align: left  !important;"></div>
<p><img decoding="async" style="position: absolute !important; z-index: -1 !important; right: 1px !important; top: -20px !important; cursor: pointer !important; -webkit-border-radius: 20px; background-color: rgba(200, 200, 200, 0.3) !important; padding: 3px 5px 0 !important; margin: 0 !important;" onclick="document.location.href='http://translate.google.com/';" src="http://www.google.com/uds/css/small-logo.png" alt="" /></div><p>The post <a href="https://gdzietylkochce.com/gdzie-ci-odwazni/">Gdzie ci odważni?</a> first appeared on <a href="https://gdzietylkochce.com">Gdzietylkochce</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://gdzietylkochce.com/gdzie-ci-odwazni/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>42</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jest źle, będzie gorzej&#8230;</title>
		<link>https://gdzietylkochce.com/jest-zle-bedzie-gorzej/</link>
					<comments>https://gdzietylkochce.com/jest-zle-bedzie-gorzej/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 27 Nov 2011 13:40:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://gdzietylkochce.com/?p=1777</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dzisiaj wpis w zasadzie odbiegający tematycznie od wszystkiego co do tej pory pojawiało się na tym blogu. Do jego napisania zmusiła mnie narastająca złość na to co się dzieje w &#8230; <a href="https://gdzietylkochce.com/jest-zle-bedzie-gorzej/" class="more-link">Continue reading<span class="screen-reader-text"> "Jest źle, będzie gorzej&#8230;"</span></a></p>
<p>The post <a href="https://gdzietylkochce.com/jest-zle-bedzie-gorzej/">Jest źle, będzie gorzej…</a> first appeared on <a href="https://gdzietylkochce.com">Gdzietylkochce</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img decoding="async" loading="lazy" class="aligncenter size-full wp-image-1781" title="apteka" src="http://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2011/11/apteka.jpg" alt="Apteka" width="500" height="285" srcset="https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2011/11/apteka.jpg 500w, https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2011/11/apteka-300x171.jpg 300w" sizes="(max-width: 500px) 85vw, 500px" /></p>
<p>Dzisiaj wpis w zasadzie odbiegający tematycznie od wszystkiego co do tej pory pojawiało się na tym blogu. Do jego napisania zmusiła mnie narastająca złość na to co się dzieje w Europie i naszym kraju. Nie podoba mi się coraz bardziej kierunek, w którym zmierzamy i niejako &#8222;zbiorowa odpowiedzialność&#8221; jaką ponosimy za działania i decyzje innych.<span id="more-1777"></span></p>
<p>Jak wiesz (jeśli nie to przeczytaj dział &#8222;<a title="O mnie i o blogu" href="http://gdzietylkochce.com/informacje/">o mnie</a>&#8222;), żeby się utrzymać (no dobra &#8211; trochę przesadzam &#8211; żeby żyć na poziomie, który mnie zadowala) pracuję niejako na dwóch etatach. Kilka lat temu powiedziałem sobie, że nie będę czekał z założonymi rękami na to co przyniosą kolejne miesiące i zacznę dbać o własne interesy. Zdawałem sobie sprawę, że w budżetówce moje ambicje nie będą w stanie się spełnić, szczególnie że droga karierowicza odpychała mnie od samego początku, nie miałem &#8222;pleców&#8221;, po których mógłbym się wspinać w drabince kariery, a zamiast marnować czas i pieniądze na skończenie studiów dla samego papierka wolałem uczyć się tu i teraz &#8211; dla siebie.</p>
<p>Zakasałem rękawy, zrobiłem małe rozeznanie w branży, poczytałem trochę na ten temat i w końcu podjąłem decyzję o otwarciu sklepu internetowego. Tak rozpoczęła się moja nowa droga życia. Nie płakałem, że nie dostaję nagród, nie prosiłem się o nic przełożonych, stałem się bardziej niezależny i jednocześnie ubyło mi znacznie czasu wolnego. Praca, sklep, praca, sklep. Godziłem się na to, wierząc, że jest to wstęp do lepszych czasów, które miały nadejść za jakiś czas.</p>
<p><strong>Skupiony na sklepie, później na innych gałęziach e-biznesu, o których zapewne czytałeś na blogu, zatraciłem trochę trzeźwe spojrzenie na faktyczne realia w jakich przyszło mi żyć</strong>. Fakt, że zarabiałem z innego źródła sprawił, że nie przykładałem takiej wagi od pieniędzy przelewanych na moje konto przez Państwo. Po prostu pensja wpływała, płaciłem rachunki i dalej skupiałem się na prowadzeniu biznesu.</p>
<h3>Kryzys</h3>
<p>W ostatnim czasie o kryzysie światowym słychać wszędzie. Zaczęło się od USA, teraz pogrążona jest Europa. Grecja bankrutuje, Hiszpania jest na wyczerpaniu, Włochy również. W wypowiedziach naszych polityków słyszę tylko w kółko powtarzane jak mantrę &#8222;idą trudne czasy&#8221;. Cięcia szykują z każdej strony i nie zanosi się żeby w jakiejkolwiek dziedzinie miało być lepiej niż jest teraz. Jednym słowem powolutku staczamy się, tak jak stacza się cały stary kontynent, tak jak niedawno stoczyły się Stany Zjednoczone.</p>
<p><figure id="attachment_1784" aria-describedby="caption-attachment-1784" style="width: 500px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" loading="lazy" class="size-full wp-image-1784" title="wallstreet" src="http://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2011/11/wallstreet.jpg" alt="Wall street" width="500" height="333" srcset="https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2011/11/wallstreet.jpg 500w, https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2011/11/wallstreet-300x199.jpg 300w" sizes="(max-width: 500px) 85vw, 500px" /><figcaption id="caption-attachment-1784" class="wp-caption-text">(źródło:http://www.flickr.com/photos/revearth)</figcaption></figure></p>
<p>Zacząłem się zastanawiać nad tym wszystkim i zaczęła we mnie narastać coraz silniejsza złość. Dlaczego ja mam ponosić odpowiedzialność za bzdurne decyzje polityków, banków, kredytobiorców? Pracuję, staram się jak mogę i w zasadzie nawet sukcesywnie podnosząc swoje zarobki ciężko mi podnieść poziom życia. <strong>Coraz częściej wychodzi na to, że zarabiając więcej nadganiam jedynie wzrost cen i wydatków</strong>. Stopa życiowa nie podnosi się. Co ma powiedzieć osoba, która pracuje w &#8222;budżetówce&#8221; i od kilku lat nie dostała żadnej podwyżki.? Tak &#8211; wcześniej jakoś się na tym nie zastanawiałem, bo nie miałem takiej potrzeby. 4 lata temu zarabiałem dokładnie tyle samo co w tym momencie. <strong>Zakładając inflację na poziomie ok 4% to można powiedzieć, że w tej chwili realnie zarabiam 1/5 mniej</strong>. Czy tak ma to wyglądać?</p>
<p>Kilka &#8222;usprawnień&#8221; szykowanych przez władzę w najbliższym czasie, które działają mi na nerwy:</p>
<ul>
<li><strong><span style="color: #ff9900;">Wzrost akcyzy na paliwo</span></strong> &#8211; nie jestem ekonomistą, ale to co się dzieje w kwestii cen paliwa zakrawa już na absurd. Rząd tłumaczy się wytycznymi Unii, ale nie wspomina, że Polacy oddają państwu w paliwie największą (jak się mylę proszę o sprostowanie) część pieniędzy spośród wszystkich krajów UE. Wyższa cena paliwa to wyższe ceny w sklepach, zwolnienia w branży transportowej, zapewne często upadek firm transportowych. Po prostu nie wszyscy to wytrzymają.</li>
<li><strong><span style="color: #ff9900;">Nowa ustawa refundacyjna</span></strong> &#8211; nie wiem czy masz w rodzinie kogoś chorego na cukrzycę, ale paski do glukometru, które gwarantują choremu właściwe &#8222;prowadzenie&#8221; choroby podrożeją o&#8230; nawet kilka tysięcy procent. Teraz chorzy mogli je dostać nawet za 1 grosz. Od nowego roku mają kosztować 12-20zł&#8230; Uzasadnienie Pani Kopacz, która stała za tą zmianą zakrawało na kpinę. Chorzy mają się rzadziej badać, bo teraz wykonują pochopnie zbyt dużo pomiarów stężenia cukru we krwi&#8230; Żenada. Już czytałem wypowiedzi załamanych matek, które tłumaczyły, że po zmianie <strong>nie chcąc ryzykować zdrowia swojego dziecka będę wydawały na leki i paski kilkaset złotych więcej miesięcznie</strong>.</li>
<li><strong><span style="color: #ff9900;">Likwidacja lokat antybelkowych</span></strong> &#8211; zarobiłem pieniądze, otworzyłem lokatę jednodniową, &#8222;zarabiam&#8221; 4% od zgromadzonych środków. Chwalę sobie taki sposób &#8222;zbijania inflacji&#8221;. Tak &#8211; nie jest to w żadnym wypadku zarabianie, tylko ewentualnie nadganianie inflacji. Skoro pieniądze, które są na moim koncie zostały już opodatkowane to dlaczego kolejny podatek pobierany jest w trakcie korzystania z lokat. Szczególnie, że przy inflacji przekraczającej 4%, po roku czasu te pieniądze warte są mniej niż w momencie otwarcia lokaty. <strong>Niech sobie opodatkowują moją mamonę, ale od realnego wzbogacenia</strong>, a nie w przypadku gdy chcę po prostu zachować wartość swojego kapitału.</li>
</ul>
<p>Najsmutniejsze jest to, że w pewnym sensie rozumiem działania rządu. Dziurę trzeba jakoś załatać, a innej możliwości niż zabrać społeczeństwu raczej nie ma. Zawsze miałem takie podejście, że nie liczę na państwo &#8211; liczę na siebie. Niestety w tej chwili powoli widzę, że <strong>Państwo zaczyna rzucać kłody pod nogi w każdej dziedzinie życia i biznesu</strong>. Być może czeka nas również kolejna podwyżka VATu. Ile jeszcze podwyżek cen, utrudnień, lat bez zwiększania zarobków można wytrzymać? U mnie powoli czara goryczy się przelewa. Dwa lata temu moja comiesięczna pensja znaczyła naprawdę dużo więcej niż teraz. Ile jeszcze można tolerować taki obrót spraw?</p>
<h3>Socjal</h3>
<p>Nie tak dawno z kolegami  prowadziłem ciekawą dyskusję na temat państwa opiekuńczego. Emerytury, opieka itd. Przekonywali mnie, że struktura państwa w formie obecnej to wymysł obecnych czasów i emerytury, socjal itd. nie są wcale niezbędne do funkcjonowania społeczeństwa. Tak samo z podatkami w takiej ilości jak teraz. Ciężko było mi się z nimi  zgodzić, ale im dłużej się nad tym zastanawiam, tym częściej myślę, że faktycznie państwo jako system omotało nas kompletnie. Podatki płacimy w kwocie horrendalnej, osobiście korzystając z tych pieniędzy w niewielkim stopniu. Chciałbym bardziej móc decydować o przeznaczeniu mojego kapitału. Krew mnie zalewa jak widzę rozmnażającą się na potęgę &#8222;patologię&#8221; korzystających z pomocy OPS &#8211; czyli de facto naszych pieniędzy.</p>
<p><figure id="attachment_1786" aria-describedby="caption-attachment-1786" style="width: 500px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" loading="lazy" class="size-full wp-image-1786" title="pijak" src="http://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2011/11/pijak.jpg" alt="Pijak" width="500" height="375" srcset="https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2011/11/pijak.jpg 500w, https://gdzietylkochce.com/wp-content/uploads/2011/11/pijak-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 500px) 85vw, 500px" /><figcaption id="caption-attachment-1786" class="wp-caption-text">(źródło: http://www.flickr.com/photos/quirkyquirks)</figcaption></figure></p>
<p><strong>Nie chcę finansować takich ludzi, tak samo jak pijaków</strong>, którzy dzień zaczynają od wina wypitego o szóstej rano &#8211; również za pieniądze  pochodzące z &#8222;socjalu&#8221;. Znam przypadek (z innego kraju)  gdzie dziewczyna wypruwała sobie flaki pracując od rana do nocy, a w tym samym czasie jej koleżanka dostawała większe pieniądze, wyłącznie dlatego, że była samotną matką. Czy to jest sprawiedliwe? Czy tego typu pomoc nie uczy ludzi nieodpowiedzialności i poczucia, że w każdym przypadku Państwo zapewni  opiekę?</p>
<p>To by było na tyle. Miałem ochotę wyrzucić z siebie odrobinę frustracji związanej z obecną sytuacją na świecie i w Polsce. Z chęcią poznam twoje zdanie na poruszone przeze mnie tematy.</p>
<div id="-chrome-auto-translate-plugin-dialog" style="opacity: 1 !important; background-image: initial !important; background-attachment: initial !important; background-origin: initial !important; background-clip: initial !important; background-color: transparent !important; position: absolute !important; top: 0px; left: 0px; overflow-x: visible !important; overflow-y: visible !important; z-index: 999999 !important; text-align: left !important; display: none; background-position: initial initial !important; background-repeat: initial initial !important; padding: 0px !important; margin: 0px !important;">
<p><img decoding="async" style="position: absolute !important; z-index: -1 !important; right: 1px !important; top: -20px !important; cursor: pointer !important; -webkit-border-radius: 20px; background-color: rgba(200, 200, 200, 0.3) !important; padding: 3px 5px 0 !important; margin: 0 !important;" onclick="document.location.href='http://translate.google.com/';" src="http://www.google.com/uds/css/small-logo.png" alt="" /></p>
</div><p>The post <a href="https://gdzietylkochce.com/jest-zle-bedzie-gorzej/">Jest źle, będzie gorzej…</a> first appeared on <a href="https://gdzietylkochce.com">Gdzietylkochce</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://gdzietylkochce.com/jest-zle-bedzie-gorzej/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>49</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
