<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/rss2full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/" xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" version="2.0">

<channel>
	<title>Poradnik WebWorkera</title>
	
	<link>http://gniewomir.pl</link>
	<description>Gniewomir Świechowski</description>
	<lastBuildDate>Fri, 09 Jul 2010 09:33:19 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
		<atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/rss+xml" href="http://feeds.feedburner.com/gniewomir/rss" /><feedburner:info uri="gniewomir/rss" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><item>
		<title>Gmail: Grafika w sygnaturze maila</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/gniewomir/rss/~3/VVa8nUX1cao/gmail-grafika-w-sygnaturze-maila</link>
		<comments>http://gniewomir.pl/mail/gmail-grafika-w-sygnaturze-maila#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 09 Jul 2010 08:39:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Gniewomir Świechowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mail]]></category>
		<category><![CDATA[Trick]]></category>
		<category><![CDATA[Gmail]]></category>
		<category><![CDATA[sygnatura]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gniewomir.pl/?p=472</guid>
		<description><![CDATA[Od dziś możecie wstawić grafikę w sygnaturę w Gmailu . W ustawieniach sygnatury pojawił się edytor WYSIWYG. Powyższe rozwiązanie zakłada, że macie gdzie shostować grafikę. Jeśli jednak nie macie takiej możliwości, zawsze można wykorzystać dodatki z laboratorium Gmaila: szablony wiadomości i wstawianie grafiki &#8211; tak jak to zrobiło Digital Inspiration.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od dziś możecie wstawić grafikę w sygnaturę w Gmailu . W ustawieniach sygnatury pojawił się edytor WYSIWYG.</p>
<p><a href="http://gniewomir.pl/wp-content/uploads/2010/07/sygnatura-.png"><img class="alignnone size-large wp-image-476" title="Sygnatura" src="http://gniewomir.pl/wp-content/uploads/2010/07/sygnatura--580x160.png" alt="" width="580" height="160" /></a><span id="more-472"></span></p>
<p>Powyższe rozwiązanie zakłada, że macie gdzie shostować grafikę. Jeśli jednak nie macie takiej możliwości, zawsze można wykorzystać dodatki z laboratorium Gmaila: szablony wiadomości i wstawianie grafiki &#8211; tak jak to zrobiło <a href="http://www.labnol.org/internet/add-images-in-gmail-signature/13964/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.labnol.org/internet/add-images-in-gmail-signature/13964/?referer=');">Digital Inspiration</a>.</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="640" height="385" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowScriptAccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/pXh6sRRWbrw&amp;rel=0&amp;color1=0xd6d6d6&amp;color2=0xf0f0f0&amp;hl=en_US&amp;feature=player_embedded&amp;fs=1" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="640" height="385" src="http://www.youtube.com/v/pXh6sRRWbrw&amp;rel=0&amp;color1=0xd6d6d6&amp;color2=0xf0f0f0&amp;hl=en_US&amp;feature=player_embedded&amp;fs=1" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/gniewomir/rss/~4/VVa8nUX1cao" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gniewomir.pl/mail/gmail-grafika-w-sygnaturze-maila/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://gniewomir.pl/mail/gmail-grafika-w-sygnaturze-maila</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Google: Hack z cudzysłowiem już nie działa</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/gniewomir/rss/~3/IFxWtMzMM-U/hack-z-cudzyslowiem-w-wyszukiwarce-google-juz-nie-dziala</link>
		<comments>http://gniewomir.pl/aktualnosci/hack-z-cudzyslowiem-w-wyszukiwarce-google-juz-nie-dziala#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 05 Jul 2010 16:08:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Gniewomir Świechowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Trick]]></category>
		<category><![CDATA[google]]></category>
		<category><![CDATA[wyszukiwanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gniewomir.pl/?p=470</guid>
		<description><![CDATA[Google Operating System podaje, że wyszukiwanie frazy w wyszukiwarce Google z podaniem tylko jednego cudzysłowu już nie działa. Zamiast: &#8222;wyszukiwana fraza Musimy pisać: &#8222;wyszukiwana fraza&#8221; Szkoda. Stare rozwiązanie było szybsze i wygodniejsze, choć mało estetyczne.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://googlesystem.blogspot.com/2010/07/google-phrase-search-trick-no-longer.html" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/googlesystem.blogspot.com/2010/07/google-phrase-search-trick-no-longer.html?referer=');">Google Operating System</a> podaje, że wyszukiwanie frazy w wyszukiwarce Google z podaniem tylko jednego cudzysłowu już nie działa.</p>
<p>Zamiast:</p>
<p>&#8222;wyszukiwana fraza</p>
<p>Musimy pisać:</p>
<p>&#8222;wyszukiwana fraza&#8221;</p>
<p>Szkoda. Stare rozwiązanie było szybsze i wygodniejsze, choć mało estetyczne.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/gniewomir/rss/~4/IFxWtMzMM-U" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gniewomir.pl/aktualnosci/hack-z-cudzyslowiem-w-wyszukiwarce-google-juz-nie-dziala/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://gniewomir.pl/aktualnosci/hack-z-cudzyslowiem-w-wyszukiwarce-google-juz-nie-dziala</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Jak upodobnić Ubuntu do Mac OSX? Czyli (prawie) bezbolesna przesiadka</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/gniewomir/rss/~3/RvAv2FGiR6M/jak-upodobnic-ubuntu-do-mac-osx-czyli-prawie-bezbolesna-przesiadka</link>
		<comments>http://gniewomir.pl/aktualnosci/jak-upodobnic-ubuntu-do-mac-osx-czyli-prawie-bezbolesna-przesiadka#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 04 Jul 2010 15:12:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Gniewomir Świechowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Mac]]></category>
		<category><![CDATA[Ubuntu]]></category>
		<category><![CDATA[Mac OSX]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gniewomir.pl/?p=457</guid>
		<description><![CDATA[Ze względu na koniec mojej współpracy z Blomedia na stanowisku Project Managera  musiałem szybko wykombinować jak będzie wyglądało moje nowe stanowisko pracy, bo zmiana poziomu organizacyjnego oznaczała również zwrot służbowego komputera. Niestety, choć pokochałem Mac OSX i Macbooka Pro, to po 8 miesiącach urzytkowania zapchał się tak samo jak wcześniej Windowsy zmuszając mnie do przesiadki na Linuksa. Swój [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ze względu na koniec mojej współpracy z Blomedia na stanowisku Project Managera  musiałem szybko wykombinować jak będzie wyglądało moje nowe stanowisko pracy, bo zmiana poziomu organizacyjnego oznaczała również zwrot służbowego komputera. Niestety, choć pokochałem Mac OSX i Macbooka Pro, to po 8 miesiącach urzytkowania zapchał się tak samo jak wcześniej Windowsy zmuszając mnie do przesiadki na Linuksa. Swój udział miała tu również wydajność Macbooka, który mimo Core 2 Duo w starciu z kilkudziesięcioma zakładkami, Tweetdeckiem, Adium, Skype, Jing i pakietem biurowym iWork nie zapewniał odpowiedniej płynności pracy. Jednak kilka cech Mac OSX uznałem za absolutne &#8222;must have&#8221;, niezależnie od tego, czy pracuję pod Linuksem czy Windowsem. <span id="more-457"></span></p>
<h3>Wydajność</h3>
<p>Aby być naprawdę produktywnym drwalem, trzeba mieć ostrą siekierę. Podobnie jest z pracą przed komputerem. Jeśli tak jak ja macie nawyk otwierania masy aplikacji i przeskakiwania między nimi w czasie pracy, to komputer powinien być naprawdę wydajny. Masa drobnych udogodnień oferowanych przez nowoczesne systemu operacyjne, przeglądarki internetowe, wideo z sieci, pakiety biurowe jest naprawdę zasobożerna. Nie da się efektywnie pracować na Netbooku, jeśli chcecie otworzyć więcej niż jedna &#8222;ciężką&#8221; aplikację, a low/med endowy laptop, przy trzech i przeglądarce zacznie się krztusić i smażyć. Nawet Macbook, gdy system zapchały śmieci przestał wyrabiać, tak więc pierwszy raz od kilku lat przesiadłem się wreszcie na stacjonarny komputer.</p>
<p>Core i7 2,8Ghz, 4 GB RAM, niemalże gigabajt dysku i średniej klasy karta graficzne (GF GTS250) powodują, że jak na razie mam 60% zapas mocy&#8230; przy taktowaniu 1,2 Ghz, dzięki czemu nie muszę już czekać na swój sprzęt, nawet zżynając go setką aplikacji.</p>
<p><a href="http://gniewomir.pl/wp-content/uploads/2010/07/cpu.png"><img class="alignnone size-large wp-image-458" title="CPU" src="http://gniewomir.pl/wp-content/uploads/2010/07/cpu-580x475.png" alt="" width="580" height="475" /></a></p>
<p>Sprawę dodatkowo ułatwia Ubuntu, które jest mniej zasobożerne niż Mac OSX i Windows 7 mimo włączonych bajerów takich jak Compiz Fusion (odpowiednik windowsowego Areo). Jednak tracę nieco na korzystaniu z wersji 32 bitowej, która jest gorzej dopasowana do sprzętu, ale wciąż jest lepiej wspierana przez społeczność i twórców oprogramowania, niż 64 bity. Na koniec, taki potężny składak kosztuje jakieś 3,5 tys. zł, a za odpowiednik od Apple zapłacimy od 8 tys. zł wzwyż.</p>
<h3>Produktywność</h3>
<p>Jednak wszystko co zyskuję na wydajności łatwo można stracić ze względu na siermiężne oprogramowanie, a &#8222;stockowe&#8221; Ubuntu usability nie grzeszy. Można Apple lubić lub nie, ale  wciąż jest niedoścignionym wzorem jak chodzi o łatwość i intuicyjność interfejsu użytkownika, a i Windows 7 było gigantycznym skokiem do przodu. Ubuntu daje jednak gigantyczne możliwości spersonalizowania look&amp;feel systemu. W tym wybrania najlepszych cech Windows 7 i Mac OSX i połączenia ich z naszymi własnymi pomysłami na ułatwienie sobie pracy.</p>
<h4>Exposé</h4>
<p><a href="http://gniewomir.pl/wp-content/uploads/2010/07/Expose.png"><img class="alignnone size-large wp-image-459" title="Expose" src="http://gniewomir.pl/wp-content/uploads/2010/07/Expose-580x362.png" alt="" width="580" height="362" /></a></p>
<p>Jedną z najbardziej użytecznych funkcji Mac OSX jest Exposé. Po przesunięciu kursora w wybrany róg ekranu rozkłada na ekranie pomniejszone, ale wciąż czytelne wersje wszystkich otwartych okien. Aby uzyskać podobną funkcjonalność w Ubuntu musimy aktywować &#8222;efekty wizualne&#8221; ( System -&gt; Preferencje -&gt; Wygląd -&gt; Normalne ), zainstalować program konfigurujący Compiz Fusion ( w terminalu: <em>sudo apt-get install ccsm</em> ), a następnie po odpaleniu &#8222;Menadżera Ustawień CompizConfig&#8221; zjechać na dół:</p>
<p><a href="http://gniewomir.pl/wp-content/uploads/2010/07/wybor.png"><img class="alignnone size-large wp-image-460" title="Szybki Wybór" src="http://gniewomir.pl/wp-content/uploads/2010/07/wybor-580x237.png" alt="" width="580" height="237" /></a></p>
<p>W opcjach tejże wtyczki wybieramy:</p>
<p><a href="http://gniewomir.pl/wp-content/uploads/2010/07/wybor2.png"><img class="alignnone size-large wp-image-461" title="Szybki Wybór" src="http://gniewomir.pl/wp-content/uploads/2010/07/wybor2-580x357.png" alt="" width="580" height="357" /></a></p>
<h4>Szybka zmiana pulpitów i przeciąganie między nimi okien</h4>
<p><a href="http://gniewomir.pl/wp-content/uploads/2010/07/pulpity.png"><img class="alignnone size-large wp-image-462" title="Pulpity" src="http://gniewomir.pl/wp-content/uploads/2010/07/pulpity-580x362.png" alt="" width="580" height="362" /></a></p>
<p>Analogicznie, odpalamy &#8222;Menadżera Ustawień CompizConfig&#8221; i znajdujemy Expo:</p>
<p><a href="http://gniewomir.pl/wp-content/uploads/2010/07/ekspo.png"><img class="alignnone size-large wp-image-463" title="Expo" src="http://gniewomir.pl/wp-content/uploads/2010/07/ekspo-580x158.png" alt="" width="580" height="158" /></a></p>
<p>A następnie w opcjach wybieramy, jaki fragment ekranu ma aktywować przeglądarkę:</p>
<p><a href="http://gniewomir.pl/wp-content/uploads/2010/07/ekspo2.png"><img class="alignnone size-large wp-image-464" title="Expo" src="http://gniewomir.pl/wp-content/uploads/2010/07/ekspo2-580x358.png" alt="" width="580" height="358" /></a></p>
<p>Od tego momentu, jednym ruchem myszy mamy dostęp do wszystkich pulpitów i możemy wygodnie przeciągać między nimi okna.</p>
<h3>Dok i stosy</h3>
<p><a href="http://gniewomir.pl/wp-content/uploads/2010/07/dok.png"><img class="alignnone size-large wp-image-465" title="Dok" src="http://gniewomir.pl/wp-content/uploads/2010/07/dok-580x362.png" alt="" width="580" height="362" /></a></p>
<p>Jedną z najprzyjemniejszych funkcji Mac OSX, którą po swojemu skopiował Windows 7, jest alternatywa dla paska paska zadań, gdzie w Windowsie znajdowaliśmy wszystkie otwarte okna. Dok prezentuje ikony otwartych programów lub uruchamiające je skróty, dodatkowo w wersji linuksowej umożliwia umieszczanie w nim niemalże dowolny apletów spełniających różnorakie przydatne funkcje. Instalacja sprowadza się do wklepania w terminal: <em>sudo apt-get install avant-window-navigator</em> .</p>
<p>Konfiguracja to oddzielny temat, ale dodam, że za pomocą jednego z apletów można skutecznie skopiować funkcjonalność &#8222;stosów&#8221; z Mac MacOSX.</p>
<p><a href="http://gniewomir.pl/wp-content/uploads/2010/07/stos.png"><img class="alignnone size-large wp-image-466" title="Stos pobranych elementów" src="http://gniewomir.pl/wp-content/uploads/2010/07/stos-580x362.png" alt="" width="580" height="362" /></a></p>
<h3>Spotlight</h3>
<p>Kolejną przydatną cecha MacOSX jest uniwersalna wyszukiwarka zasobów znajdujących  się na naszym komputerze. I tu na przykład, Ubuntu jest w stanie spacyfikować produkty Apple. Pozwólcie, że przedstawię wam dwie dostępne opcje (używam obu).</p>
<h4>Gnome-Do</h4>
<p><a href="http://gniewomir.pl/wp-content/uploads/2010/07/gnomedo.png"><img class="alignnone size-large wp-image-467" title="gnomedo" src="http://gniewomir.pl/wp-content/uploads/2010/07/gnomedo-580x362.png" alt="" width="580" height="362" /></a></p>
<p>Gnome-Do to malutkie okienko, które wśród dostępnych zasobów, a w szczególności programów wyszukuje to czego chcemy w miarę pisania. Nie indeksuje co prawda plików na dysku, ale skutecznie potrafi zindeksować dzięki wtyczkom np. kontakty Google, dokumenty Google, wiadomości email z Evolution itd. Pozwala też na aktualizowanie Twittera i tysiąc innych rzeczy. Wszystko kwestia znalezienia odpowiedniej wtyczki. Jednak najwazniejszym zadaniem Gnome-Do jest szybkie odpalanie aplikacji. Super+SPACJA, F, ENTER i uruchamia się na przykład Firefox. Instalacja: <em>sudo apt-get install gnome-do</em> .</p>
<h4>Beagle</h4>
<p><a href="http://gniewomir.pl/wp-content/uploads/2010/07/miike.png"><img class="alignnone size-large wp-image-469" title="Beagle" src="http://gniewomir.pl/wp-content/uploads/2010/07/miike-580x362.png" alt="" width="580" height="362" /></a></p>
<p>Beagle to odpowiednik Spotlight, potrafi zindeksować i znaleźć absolutnie wszystko. Poczynając od plików, przez programy, maile, a kończąc nawet na stronach internetowych lub wynikach wyszukiwania w Google. Instalujemy za pomocą komend: <em>sudo apt-get install beagle</em> i <em>sudo apt-get install deskbar-applet</em> , następnie dodajemy do panelu aplet &#8222;deskbar&#8221;. Potem wystarczy tylko skonfigurować skrót klawiszowy, przeszukiwane miejsca i usługi, a będziemy mieli własne Spotlight pod Ubuntu.</p>
<h3>Dashboard</h3>
<p>Nad zaimplementowaniem sobie tej funkcjonalności w Ubuntu jeszcze pracuję. Niestety, linuksowy odpowiednik widżetów gDesklets gryzie się najnowsza wersją Pythona w Ubuntu. a nie chce instalować starszej, ani stosować brzydkich hacków, więc na razie czekam na aktualizację. Część funkcji Dashobarda (mojego) bez problemu może przejąć Conky (monitor systemu wyświetlany na pulpicie), ale konfigurowanie go i dopinaninie skryptów jest mało intuicyjne, więc nie będę go u opisywał.</p>
<h3>Reasumując</h3>
<p>Brakuje wam jakichś funkcjonalności? Macie problemy z konfiguracją wymienionych programów? Chcielibyście, aby któryś temat rozwinąć? Piszcie w komentarzach.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/gniewomir/rss/~4/RvAv2FGiR6M" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gniewomir.pl/aktualnosci/jak-upodobnic-ubuntu-do-mac-osx-czyli-prawie-bezbolesna-przesiadka/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://gniewomir.pl/aktualnosci/jak-upodobnic-ubuntu-do-mac-osx-czyli-prawie-bezbolesna-przesiadka</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>RSS: Jako opanować źródła informacji?</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/gniewomir/rss/~3/w5CsMT3HHHY/rss-jako-opanowac-zrodla-informacji</link>
		<comments>http://gniewomir.pl/dziennikarz-2-0/rss-jako-opanowac-zrodla-informacji#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Jun 2010 16:21:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Gniewomir Świechowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dziennikarz 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[Google Reader]]></category>
		<category><![CDATA[rss]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gniewomir.pl/?p=446</guid>
		<description><![CDATA[Chcąc nie chcąc, internet staje się teraz głównym źródłem informacji dla dziennikarzy i redaktorów serwisów internetowych. Jednak ilość kanałów jakimi je zdobywamy, różnorodność mniej lub bardziej interesujących niusów może przekroczyć ludzkie możliwości. Zetknąłem się z tym problemem już kilkukrotnie, więc opracowałem kilka taktyk, w jaki sposób być na bieżąco i nie przegapić &#8222;hard niusów&#8221;, jednocześnie posiadając spory zasób informacji z nietypowych źródeł, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Chcąc nie chcąc, internet staje się teraz głównym źródłem informacji dla dziennikarzy i redaktorów serwisów internetowych. Jednak ilość kanałów jakimi je zdobywamy, różnorodność mniej lub bardziej interesujących niusów może przekroczyć ludzkie możliwości. Zetknąłem się z tym problemem już kilkukrotnie, więc opracowałem kilka taktyk, w jaki sposób być na bieżąco i nie przegapić &#8222;hard niusów&#8221;, jednocześnie posiadając spory zasób informacji z nietypowych źródeł, których nie obrobiła już cała polska konkurencja. Oto one:<span id="more-446"></span></p>
<h3>RSS</h3>
<ol>
<li>Nie trzymaj wszystkich źródeł informacji np. z branży technologicznej w jednym folderze. Rozdziel je na kilka podfolderów według profilu. Oddzielnie blogi korporacyjne, branżowych guru, blogoidy, serwisy informacyjne, branżowe agregatory.</li>
<li>Oddziel polskie źródła od zagranicznych. Polskie będą w 70% powielać z opóźnieniem informacje z zagranicy. Często robiąc przy tym błędy merytoryczne.</li>
<li>Podfoldery ustaw w kolejności od tych generujących często hard niusy, aż po źródła z ciekawostkami.</li>
<li>Jeśli masz danego dnia mało czasu ze względu na hard niusy zawarte w najważniejszych folderach, to foldery z ciekawostkami (dla mnie np. Geeks Are Sexy ) i agregatorami spokojnie możesz oznaczyć jako przeczytane bez czytania. Nic się nie stanie.</li>
<li>Nie trzymaj w folderach więcej jak 10-20 źródeł generujących po kilka informacji dziennie, albo 3-4 generujące kilkadziesiąt. Jeśli w folderze po dniu bez rss&#8217;a masz więcej niż 300 nieprzeczytanych itemów, to jest ich za dużo i niechętnie będziesz ten folder odwiedzał = będzie nieprzydatny.</li>
<li>Korzystaj z agregatorów informacji. Serwisy takie jak <a href="http://www.newser.com/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.newser.com/?referer=');">Newser</a>, <a href="http://digg.com/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/digg.com/?referer=');">Digg</a>, <a href="http://www.wykop.pl/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.wykop.pl/?referer=');">Wykop</a>, <a href="http://oursignal.com/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/oursignal.com/?referer=');">OurSignal</a>, <a href="http://topicfire.com/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/topicfire.com/?referer=');">TopicFire</a>, <a href="http://news.ycombinator.com/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/news.ycombinator.com/?referer=');">Hacker News</a>, <a href="http://www.megite.com" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.megite.com?referer=');">Megite Technology News</a>, <a href="http://tweetmeme.com" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/tweetmeme.com?referer=');">TweetMeme</a> i podobne są genialnym źródłem informacji czym żyje w danej chwili internet, a często źródłem tematu, którego nie podchwyciły jeszcze konkurencyjne media. Często insiderskie informacje opublikowane w sieci prędzej zauważa społeczność internautów niż dziennikarze, którzy po prostu nie mają czasu ich szukać.</li>
<li>Część agregatorów umożliwia spersonalizowanie źródeł, albo wartości znalezisk które dostaniesz w rss&#8217;ie. Jeśli możesz ograniczyć ilość informacji, które będziesz musiał przejrzeć aby wyłowić kilka perełek zrób to.</li>
</ol>
<h3>Cudzy RSS</h3>
<p>Mozolną pracę filtrowania informacyjnego szumu wykonują tysiące osób w Polsce, a setki tysięcy na całym świecie. Wiele z nich dzieli się efektami tej pracy Osobiście, tak jak połowa znanych mi &#8222;social media addicts&#8221; używam Google Readera i udostępniam wybrane z rss&#8217;ów(ważne z mojego pt. widzenia)  elementy za jego pomocą. Pojawiają się tak na profilu Google (via Buzz) jak i w kilku miejscach gdzie podpiąłem rss z udostępnianymi elementami.</p>
<p>Podobnie robi znany wśród fascynatów social media bloger <a href="http://www.louisgray.com/about.html" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.louisgray.com/about.html?referer=');">Louis Gray</a>. Aby ograniczyć ilość przeglądanych źródeł, ale wciąż dotrzeć do najważniejszych informacji, trzymam jego &#8222;udostępnione elementy&#8221; w czytniku rss i otrzymuję najważniejsze informacje z kilkudziesięciu źródeł których nie muszę przeglądać przefiltrowane przez autorytet w tej dziedzinie. Oszczędzam swój czas, nie tracąc niczego ważnego.</p>
<ul>
<li>Gniewomir Świechowski, sieć i nowe technologie, adres: <a href="http://bit.ly/akyAt9" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/bit.ly/akyAt9?referer=');">http://bit.ly/akyAt9</a></li>
<li>Louis Gray, social media, adres: <a href="http://bit.ly/aavOJz" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/bit.ly/aavOJz?referer=');">http://bit.ly/aavOJz</a></li>
</ul>
<p>Niewielu internautów prowadzi interesujące, tematyczne kanały rss, a jeszcze mniejsza część udostępnia je publicznie. Jeśli chcielibyście skorzystać z cudzej pracy, albo udostępnić swoją to dajcie znać w komentarzach na <a href="http://gniewomir.pl/filtrowane-kanaly-rss">stronie z listą</a> którą właśnie założyłem, albo <a href="http://gniewomir.pl/autorzy">skontaktujcie się</a> ze mną mailowo.</p>
<h3>Filtrowany RSS</h3>
<p>Istniej jeszcze jedna możliwość spersonalizowania sobie rss&#8217;ów, poprzez filtrowanie ich elementów po konkretnych słowach kluczowych. Niestety wymaga większej wiedzy technicznej, więc na razie sygnalizuję tylko możliwość:</p>
<ul>
<li><a href="pipes.yahoo.com/">Yahoo Pipes</a>, to serwis który pozwala dokonywać dowolnych manipulacji na kanałach rss. Filtrować, łączyć, dzielić, maglować, posypywać lukrem i przepuszczać przez wyżymaczkę. Niestety, wynikowy stream często jest generowany co 24h, więc opóźnienie nie pozwala na wykorzystywanie go niusmenom.</li>
<li><a href="http://twitterfeed.com" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/twitterfeed.com?referer=');">TwitterFeed</a>, wbrew nazwie potrafi publikować kanał rss nie tylko na Twittera, ale również na Facebooka. Działa znacznie szybciej, niż Yahoo Pipes, więc można go wykorzystać również tam, gdzie czas jest krytycznym czynnikiem.</li>
</ul>
<p>Więcej na temat różnorodnych możliwości oferowanych, przez filtrowane rss w kolejnym tekście na temat funnelingu aktywności w social media, czyli łączenia serwisów społecznościowych, mikroblogowych i innych za pomocą rss&#8217;ów i API.</p>
<hr /><em>Post <a href="http://antyweb.pl/jak-nie-utonac-w-rss-ach-praktycznie-porady-dla-kazdego/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/antyweb.pl/jak-nie-utonac-w-rss-ach-praktycznie-porady-dla-kazdego/?referer=');">opublikowany również</a> gościnnie na Antyweb. </em></p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/gniewomir/rss/~4/w5CsMT3HHHY" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gniewomir.pl/dziennikarz-2-0/rss-jako-opanowac-zrodla-informacji/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://gniewomir.pl/dziennikarz-2-0/rss-jako-opanowac-zrodla-informacji</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Jak znaleźć muzykę inspirującą do pracy?</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/gniewomir/rss/~3/iFp9a8IMXVM/jak-znalezc-inspirujaca-do-pracy-muzyke</link>
		<comments>http://gniewomir.pl/praca/jak-znalezc-inspirujaca-do-pracy-muzyke#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 04 Jun 2010 14:55:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Gniewomir Świechowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Praca]]></category>
		<category><![CDATA[Stymulanty]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gniewomir.pl/?p=444</guid>
		<description><![CDATA[Nie wszyscy lubią słuchać podczas pracy muzyki, ale mnie na przykład potrafi zainspirować lub wprowadzić w stan &#8222;automatyzacji&#8221;, gdy muszę zająć się czymś tak nudnym jak zebranie danych do raportu.  Jednak interesująca muzyka, która wprowadza mnie we właściwy stan umysłu szybko się zużywa. Po tygodniu z jakimś artystą, albumem, kawałkiem mam go z reguły serdecznie dosyć. Szukanie nowej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wszyscy lubią słuchać podczas pracy muzyki, ale mnie na przykład potrafi zainspirować lub wprowadzić w stan &#8222;automatyzacji&#8221;, gdy muszę zająć się czymś tak nudnym jak zebranie danych do raportu.  Jednak interesująca muzyka, która wprowadza mnie we właściwy stan umysłu szybko się zużywa. Po tygodniu z jakimś artystą, albumem, kawałkiem mam go z reguły serdecznie dosyć. Szukanie nowej nutki do najbardziej produktywnych (w pracy) zajęć nie należy, więc jak sobie tego oszczędzić? <span id="more-444"></span></p>
<p>Jak słuchać muzyki podczas pracy?</p>
<ol>
<li>Jednostajna, rytmiczna muzyka jest najlepsza, gdy potrzebujesz się skupić &#8211; szybko wtapia się w tło nadając rytm i nie rozprasza tekstem, tak jak np. mój ulubiony Kaczmarski. Różnej maści elektronika sprawdza się tu idealnie.</li>
<li>Na zmęczenie, rozkojarzenie i ogólne rozbicie najlepiej spróbować <strong>czegoś nowego</strong> i tu idealnie sprawdza się np.<br />
- radio <a href="http://www.lastfm.pl/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.lastfm.pl/?referer=');">Last.fm</a> &#8211; serwis agregujący słuchaną przez nas muzykę, umożliwia słuchanie internetowego radia, którego muzyczna &#8222;ramówka&#8221; składa się np. z artystów podobnych do tego, którego wskażemy. Niestety, od niedawna płatne 3USD za miesiąc.<br />
- <a href="http://wearehunted.com/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/wearehunted.com/?referer=');">WeAreHunted</a> &#8211; jest to strona, która nie wymagając naszej interwencji przeprowadzi nas przez 99 najpopularniejszych w sieci (via blogi muzyczne, twitter i selekcja twórców) kawałków należących do szeroko pojętej alternatywy.  Tak ze strony elektronicznej, jak i gitarowej.<br />
- <a href="http://www.deezer.com/en/#music/radios" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.deezer.com/en/_music/radios?referer=');">Deezer</a> - oferuje również niezły wybór internetowych stacji radiowych z określonymi rodzajami muzyki.<br />
- <a href="http://www.shoutcast.com/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.shoutcast.com/?referer=');">ShoutCast</a> &#8211; największy wybór internetowych stacji radiowych jaki kiedykolwiek widziałem.<br />
- <a href="http://www.facebook.com/?ref=logo" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.facebook.com/?ref=logo&amp;referer=');">Facebook</a> &#8211; jest duża szansa, że twoi znajomi (przynajmniej niektórzy) dzielą się na FB ciekawą muzyką. Ja np. jako źródło wykorzystuję ostatnio <a href="http://www.facebook.com/bartwawro" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.facebook.com/bartwawro?referer=');">Bartosza Wawro</a> i <a href="http://www.facebook.com/popydo" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.facebook.com/popydo?referer=');">Pawła Opydo</a> :). Potem wystarczy znaleźć na <a href="http://youtube.com/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/youtube.com/?referer=');">YouTube</a> playlistę z utworami zareklamowanego na FB wykonawcy, kliknąć Play i wrócić do pracy.</li>
<li>Introwertycy pracują z muzyką w tle gorzej niż ekstrawertycy, z drugiej jednakże strony, jeśli przyzwyczaiłeś się do muzyki przy pracy, to twoja wydajność spadnie jeśli ją &#8222;odstawisz&#8221;.</li>
</ol>
<p>Jako bonus, moje ostatnie &#8222;odkrycie&#8221; ( via <a href="http://wah.fm/uj62xt" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/wah.fm/uj62xt?referer=');">WeArehunted</a> ), które przeprowadziło mnie przez całą masę nudnych rzeczy jakie musiałem dziś zrobić&#8230;</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="480" height="385" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/niKT-kJfUz4&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="480" height="385" src="http://www.youtube.com/v/niKT-kJfUz4&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/gniewomir/rss/~4/iFp9a8IMXVM" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gniewomir.pl/praca/jak-znalezc-inspirujaca-do-pracy-muzyke/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://gniewomir.pl/praca/jak-znalezc-inspirujaca-do-pracy-muzyke</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>10 powodów, dlaczego Gmail to najlepsza poczta dla WebWorkera</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/gniewomir/rss/~3/pWMgmL6WuK4/10-powodow-dlaczego-gmail-to-najlepsza-poczta-dla-webworkera</link>
		<comments>http://gniewomir.pl/mail/10-powodow-dlaczego-gmail-to-najlepsza-poczta-dla-webworkera#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 02 Jun 2010 09:56:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Gniewomir Świechowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mail]]></category>
		<category><![CDATA[Gmail]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gniewomir.pl/?p=442</guid>
		<description><![CDATA[Nie wyobrażam sobie życia, a już w szczególności tej jego części związanej z pracą, bez Gmaila, choć testowałem chyba każdą pocztę w tym kraju i najważniejszych dostawców zagranicznych. Również wybór, aby korzystać z natywnego interfejsu www, a nie klienta takiego jak Outlook lub Thunderbird ma swoje uzasadnienie. Choć miłość z reguły jest nieracjonalna to na rzecz [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wyobrażam sobie życia, a już w szczególności tej jego części związanej z pracą, bez Gmaila, choć testowałem chyba każdą pocztę w tym kraju i najważniejszych dostawców zagranicznych. Również wybór, aby korzystać z natywnego interfejsu www, a nie klienta takiego jak Outlook lub Thunderbird ma swoje uzasadnienie. Choć miłość z reguły jest nieracjonalna to na rzecz Gmaila można przytoczyć kilka solidnych argumentów. :)<span id="more-442"></span></p>
<ol>
<li>Masz dostęp do poczty wszędzie gdzie tylko zdobędziesz dostęp do internetu.</li>
<li style="text-align: left;">Łatwo można go połączyć z innymi skrzynkami email (niekoniecznie Gmail) i odbierać z nich pocztę, jak również wysyłać z Gmaila wiadomości z innych aresów np. gniewomir85@o2.pl. (osobiście mam wpięte w Gmaila około 5 skrzynek email i możliwość wysyłania wiadomości z 4 różnych adresów)</li>
<li style="text-align: left;">Możesz stworzyć skrzynkę Gmail, albo postawić całego maila w firmie na Gmailu, umieszczając go we własnej domenie np. gniewomir.swiechowski@blomedia.pl.</li>
<li>Gmail idealnie współpracuje z urządzeniami mobilnymi z systemem Android.</li>
<li>Dodawanie i zarządzanie kontaktami jest w dużej mierze automatyczne. Dzięki synchronizacji w obie strony z Androidem zawsze mamy przy sobie aktualną książkę adresową.</li>
<li>Jest bezpieczny, ponieważ domyślnie jest w nim włączone szyfrowanie.</li>
<li>Google nie wysyła spamu, nazywanego czasem przez o2 reklamą. :)</li>
<li>Jest bardzo popularny wśród różnej maści lifehackerów, więc są dostępne setki, jeśli nie tysiące dodatków, skryptów i innych cudów poprawiających jego funkcjonalność. Na przykład:<br />
- <a href="https://addons.mozilla.org/pl/firefox/addon/6076/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/addons.mozilla.org/pl/firefox/addon/6076/?referer=');">Better Gmail 2</a>, zbierający kilka drobnych, ale bardzo użytecznych poprawek dla Gmaila<br />
- <a href="http://www.activeinboxhq.com/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.activeinboxhq.com/?referer=');">ActiveInbox</a>, implementujący mechanizmy ułatwiające stosowanie metodologii Getting Things Done<br />
- <a href="https://mail.google.com/mail/#settings/labs" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/mail.google.com/mail/_settings/labs?referer=');">Google Labs</a>, czy li &#8222;laboratorium&#8221; Gmaila, gdzie testowane są różne pożyteczne i zabawne dodatki (np. podgląd nadesłanych Dokumentów Google, czy kilka skrzynek odbiorczych)<br />
- <a href="http://rapportive.com/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/rapportive.com/?referer=');">Rapportive</a>, czyli prosty system CRM, bazujący na danych z sieci, który pomaga zorientować się z kim właściwie korespondujemy<br />
W praktyce, możemy liczyć na to, że czegokolwiek od tej poczty wymagamy, ktoś już przygotował nam konieczne narzędzie.</li>
<li>Posiada zaawansowany system wyszukiwania z obsługą operatorów i autocomplete.</li>
<li>Wykorzystując wiedzę nt. wyszukiwarki Gmaila łatwo możemy zautomatyzować obsługę połowy naszej poczty, oszczędzając czas i nerwy.</li>
</ol>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/gniewomir/rss/~4/pWMgmL6WuK4" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gniewomir.pl/mail/10-powodow-dlaczego-gmail-to-najlepsza-poczta-dla-webworkera/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://gniewomir.pl/mail/10-powodow-dlaczego-gmail-to-najlepsza-poczta-dla-webworkera</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Sposoby na przeładowaną mailami skrzynkę</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/gniewomir/rss/~3/pUFPxbkWhvw/sposoby-na-przeladowana-mailami-skrzynke</link>
		<comments>http://gniewomir.pl/gtd/sposoby-na-przeladowana-mailami-skrzynke#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Jun 2010 21:39:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Gniewomir Świechowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[GTD]]></category>
		<category><![CDATA[Mail]]></category>
		<category><![CDATA[ActiveInbox]]></category>
		<category><![CDATA[GTDInbox]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gniewomir.pl/?p=439</guid>
		<description><![CDATA[W pracy WebWorkera najważniejszym narzędziem jest wciąż stary, dobry email. Jednak łatwo dojść do momentu, gdy nieporadni współpracownicy, wściekłe szefostwo, zamówione kiedyś newslettery i pospolity spam przeładują nam skrzynkę pocztową do granic możliwości. Jak w przypadku każdej innej formy komunikacji, im więcej dostajemy informacji tym mniejsza przykładamy do nich wagę, co powoduje, że łatwo możemy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W pracy WebWorkera najważniejszym narzędziem jest wciąż stary, dobry email. Jednak łatwo dojść do momentu, gdy nieporadni współpracownicy, wściekłe szefostwo, zamówione kiedyś newslettery i pospolity spam przeładują nam skrzynkę pocztową do granic możliwości. Jak w przypadku każdej innej formy komunikacji, im więcej dostajemy informacji tym mniejsza przykładamy do nich wagę, co powoduje, że łatwo możemy przegapić coś naprawdę ważnego &#8211; perłę w kupie gnoju &#8211; obrazowo porównując.</p>
<p>Dodatkowo, nasza podświadomość coraz skuteczniej będzie odwodziła nas od sprawdzenia skrzynki, na której czai się tysiące zadań, które wygenerują kolejne tysiące zobowiązań. Po prostu wypieramy z głowy rzeczy niewygodne. Jeśli doszliśmy już do tego stanu, trzeba trzeba szybko wybrać skuteczną taktykę radzenia sobie za mailem:<span id="more-439"></span></p>
<p><span style="font-size: 15px;">1. ZeroInbox + segregacja:</span></p>
<p>Zwolennicy metodologii Getting Things Done najczęściej wybierają koncepcję pustej skrzynki. Polega ona na tym, że tworzymy sobie zestaw folderów/tagów (gmail) i <strong>każdy</strong> nadchodzący mail natychmiast po przeczytaniu wrzucamy we właściwą przegródkę decydując jakiego projektu dotyczy, oraz czy będzie wymagał jakiejś akcji.</p>
<p>Wszystkim którym podoba się ta koncepcja polecam przemianowany z GTDInbox na <a href="http://www.activeinboxhq.com" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.activeinboxhq.com?referer=');">ActiveInbox</a> dodatek do Firefoxa lub Chrome, który rozbudowuje system archiwizacji maili o projekty, konteksty i statusy. (więcej o GTD, ActiveInbox/GTDInbox już wkrótce na blogu, co nieco jesteście się w stanie dowiedzieć również z mojego <a href="http://antyweb.pl/gtd-inbox-czyli-jak-nie-oszalec-przez-maile/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/antyweb.pl/gtd-inbox-czyli-jak-nie-oszalec-przez-maile/?referer=');">gościnnego wpisu na Antyweb</a> lub bloga Lajfmajster, gdzie na moja prośbę Sabina Stodolak prowadziła <a href="http://lajfmajster.pl/tag/GTD" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/lajfmajster.pl/tag/GTD?referer=');">cykl artykułów na ten GTD</a>)</p>
<p>+ nie marnujemy czasu na szukanie wiadomości, ponieważ zawsze znajdują się tam gdzie powinny<br />
+ cały czas mamy na mailu aktualną listę &#8222;do zrobienia&#8221;<br />
- utrzymanie naszego archiwum w porządku zajmuje sporo czasu</p>
<h3><span style="font-weight: normal;">2. Wyszukiwanie:</span></h3>
<p>Znacznie &#8222;luźniejszy&#8221; i nie wymagający tyle wysiłku w utrzymaniu jest system wykorzystujący potężną wyszukiwarkę Gmaila. Zamiast poświęcać cenny czas na segregowanie maili uczymy się wykorzystywać wyszukiwarkę, która pozwala na filtrowanie wiadomości po nadawcy, tytule, słowach kluczowych w treści czy też czasie nadania. Możemy mieć kompletnie zapchaną skrzynkę, ale wyszukiwarka i tak daje nam dostęp do tego co potrzebujemy w kilka sekund.</p>
<p>+ nie wymaga wkładania dodatkowego wysiłku w obsługę maila<br />
- aby dysponować aktualną listą &#8222;do zrobienia&#8221; musimy zadania z maila NATYCHMIAST transferować do np. Remember The Milk, kalendarza, notatnika</p>
<h3><span style="font-weight: normal;">3. Filtry + Multipleinbox: </span></h3>
<p>Niezależnie od tego, która z powyższych taktyk bardziej nam odpowiada, łatwo możemy sobie ułatwić życie korzystając z filtrów w Gmailu lub ich odpowiedników dla innej poczty. Filtr może automatycznie archiwizować w jakimś folderze newslettery, które kiedyś mogą się przydać, ale teraz są tylko obciążeniem, albo maile od znajomego, który wciąż wysyła nam śmieszne filmiki. Może również wyróżniać priorytetowe maile (od szefa, albo np. zawierające słowo pilne/ASAP w tytule), albo np. automatycznie wrzucać maile od kontrahenta w projekt go dotyczący.</p>
<p>Podobną rolę spełnia dodatek Multipleinbox z Laboratorium Gmaila. Możemy za jego pomocą stworzyć sobie dwie skrzynki odbiorcze, jedną z mailami od bezpośrednich współpracowników i szefa, na które musimy odpowiedzieć ASAP, a drugą z cała resztą chłamu, jak np. PR trafiający na firmową skrzynkę kontaktową, który normalnie tylko nas rozprasza.</p>
<h3><span style="font-weight: normal;">4. Bankructwo:</span></h3>
<p><strong></strong> Jeśli za późno podjęliśmy kroki aby uporządkować bajzel na skrzynce email to zostaje nam jeszcze jedno drastyczne wyjście. Bankructwo. W naszym świecie naprawdę ważna informacja szuka nas sama. Więc zdesperowani, możemy po prostu wyczyścić skrzynkę do ZERA i poinformować wszystkie nasze najważniejsze kontakty, co byliśmy zmuszeni zrobić. Zaczniemy z czystym kontem,  co przyniesie ulgę i pozwoli wdrożyć jeden z opisanych powyżej systemów, choć potencjalne straty mogą być wysokie to unikniemy wypalenia, do jakiego często prowadzi przekonanie, że nigdy nie odrobimy się z tymi 5 tys. maili w skrzynce odbiorczej.</p>
<p>Wszystkie te metody planuję dokładniej opisać na tym blogu. Jednak jeśli macie jakieś doświadczenia w radzeniu sobie z zapchaną skrzynką, albo testowaliście któryś z opisanych wyżej sposobów to podzielcie się swoimi doświadczeniami w komentarzach. Prawdziwa wiedza jest funkcją praktyki.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/gniewomir/rss/~4/pUFPxbkWhvw" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gniewomir.pl/gtd/sposoby-na-przeladowana-mailami-skrzynke/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://gniewomir.pl/gtd/sposoby-na-przeladowana-mailami-skrzynke</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Kawa kontra magnez, czyli jak uniknąć nieprzyjemnych konsekwencji nadużywania kofeiny</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/gniewomir/rss/~3/aRQw_m164kc/kawa-kontra-magnez-czyli-jak-uniknac-nieprzyjemnych-konsekwencji</link>
		<comments>http://gniewomir.pl/stymulanty/kawa-kontra-magnez-czyli-jak-uniknac-nieprzyjemnych-konsekwencji#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 31 May 2010 09:47:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Gniewomir Świechowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Stymulanty]]></category>
		<category><![CDATA[enegy drink]]></category>
		<category><![CDATA[guarana]]></category>
		<category><![CDATA[kawa]]></category>
		<category><![CDATA[magnez]]></category>
		<category><![CDATA[Yerba Mate]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gniewomir.pl/?p=437</guid>
		<description><![CDATA[Swego czasu w żartach twierdziłem, że kawa jest integralnym elementem pracy przed komputerem i kto jej nie pija musi być wrogim agentem podszywającym się pod przyjaznego geeka. Trochę się ten żart zdezaktualizował, ponieważ spora część znajomych, tak jak mój aktualny szef, katuje się teraz Yerba Mate, a reszta podnosi poziom energii w męczące dni energy drinkami z guaraną. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Swego czasu w żartach twierdziłem, że kawa jest integralnym elementem pracy przed komputerem i kto jej nie pija musi być wrogim agentem podszywającym się pod przyjaznego geeka. Trochę się ten żart zdezaktualizował, ponieważ spora część znajomych, tak jak mój <a href="http://www.goldenline.pl/kuba-zielinski" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.goldenline.pl/kuba-zielinski?referer=');">aktualny szef</a>, katuje się teraz Yerba Mate, a reszta podnosi poziom energii w męczące dni energy drinkami z guaraną. Nie zmienia to faktu, że zdrajcy tak samo jak <a href="http://antyweb.pl/kawa-vs-yerba-zdecydowanie-10/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/antyweb.pl/kawa-vs-yerba-zdecydowanie-10/?referer=');">wierni kawie</a>, mają ten sam problem. Niemal wszystkie pobudzające używki wypłukują z organizmu magnez i utrudniają jego wchłanianie.<span id="more-437"></span></p>
<p>Przypomniał mi o tym <a href="http://flaker.pl/f/5195830-kawa-to-napoj-ktory-stawia-nas-na-nogi-kazdego-ranka." onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/flaker.pl/f/5195830-kawa-to-napoj-ktory-stawia-nas-na-nogi-kazdego-ranka.?referer=');">Paweł Małkowski</a>, ale już wcześniej, znajoma dziennikarka wręczyła mi dwa pudełka tabletek uzupełniających niedobory magnezu wraz ze skryptem nt. sztuki mówienia. Jednym z kilkudziesięciu negatywnych objawów niedoboru jest nerwowość, a to dyskwalifikuje potencjalnego radiowca. List negatywnych konsekwencji jest jednak znacznie dłuższa:</p>
<blockquote><p>Jednak przesadzając z ilością wypijanych napojów kofeinowych, niemal u wszystkich zauważymy podobne reakcje. Objawi się to jako niedobór magnezu, czyli nadmiernym pobudzeniem, nerwowością, niepokojem psycho-ruchowym, gadatliwością, suchością w ustach, bólami głowy, bezsennością, zaburzeniami koncentracji, koszmarami sennymi i w końcu skurczami mięśni, niekontrolowanym „skakaniem” powieki, zaburzeniami pracy serca, problemami z układem pokarmowym (nudności). Niedobór magnezu, może też spotęgować objawy depresji i wpłynąć negatywnie na nasz nastrój. &#8211; via <a href="http://www.we-dwoje.pl/kawa;a;magnez,artykul,18805.html" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.we-dwoje.pl/kawa_a_magnez_artykul_18805.html?referer=');">Kawa a magnez</a></p></blockquote>
<p>Oczywiście jakimś wyjściem była by zdrowa dieta i umiarkowana ilość wypijanych &#8222;pobudzaczy&#8221;, ale teoria sobie, a życie sobie, więc polecam kapsułki Chela-Mag B6 (podwyższona przyswajalność), albo tabletki Magne B6 jako uzupełnienie śniadania, jeśli wypijacie więcej niż jedną &#8222;małą czarną&#8221; w trakcie dnia. Osobiście 30 min. temu kupiłem za jakieś 12zł zapas na cały miesiąc.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/gniewomir/rss/~4/aRQw_m164kc" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gniewomir.pl/stymulanty/kawa-kontra-magnez-czyli-jak-uniknac-nieprzyjemnych-konsekwencji/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://gniewomir.pl/stymulanty/kawa-kontra-magnez-czyli-jak-uniknac-nieprzyjemnych-konsekwencji</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Anatomia Władzy Eryka Mistewicza – techniczna (re)ewolucja</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/gniewomir/rss/~3/9xTOufvUW80/anatomia-wladzy-eryka-mistkiewicza-techniczna-reewolucja</link>
		<comments>http://gniewomir.pl/mobilne/anatomia-wladzy-eryka-mistkiewicza-techniczna-reewolucja#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 30 May 2010 23:58:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Gniewomir Świechowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mobilne]]></category>
		<category><![CDATA[Eryk Mistewicz]]></category>
		<category><![CDATA[QRCode]]></category>
		<category><![CDATA[smartphone]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gniewomir.pl/?p=434</guid>
		<description><![CDATA[PRowy Guru Eryk Mistewicz najpierw przekonał polskie media i kilku polityków, że Twitter może być użytecznym narzędziem. Teraz z wydaniem &#8222;Anatomi Władzy&#8221; promuje kolejny wynalazek ery Web 3.01 &#8211; QRCode. W książce znajdują się kody, które po zeskanowaniu za pomocą aplikacji MobileTag prowadzą prosto do wideo ilustrującego kolejne fragmenty strony. Instrukcję, jak korzystać z tego rewelacyjnego pomysłu znajdziecie na SpidersWeb i dziale [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>PRowy Guru Eryk Mistewicz najpierw przekonał polskie media i kilku polityków, że Twitter może być użytecznym narzędziem. Teraz z wydaniem &#8222;Anatomi Władzy&#8221; promuje kolejny wynalazek ery Web 3.0<a href="#przypis1"><sup>1</sup></a> &#8211; QRCode. W książce znajdują się kody, które po zeskanowaniu za pomocą aplikacji MobileTag prowadzą prosto do wideo ilustrującego kolejne fragmenty strony. Instrukcję, jak korzystać z tego rewelacyjnego pomysłu znajdziecie na <a href="http://www.spidersweb.com.pl/2010/05/anatomia-wladzy-ostatnia-taka-ksiazka-przed-ipadem.html" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.spidersweb.com.pl/2010/05/anatomia-wladzy-ostatnia-taka-ksiazka-przed-ipadem.html?referer=');">SpidersWeb</a> i dziale <a href="http://www.anatomiawladzy.pl/wsparcie_techniczne.php" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.anatomiawladzy.pl/wsparcie_techniczne.php?referer=');">wsparcia technicznego</a> Anatomii Władzy. Treści z kolei nie zrecenzuję przed lekturą. Jednak miałem okazję podyskutować chwilę z Erykiem Mistewiczem na Twitterze na temat tempa adaptacji nowinek technologicznych.<span id="more-434"></span></p>
<p>Uważa podobnie jak ja, że to wspaniały sposób, aby zaciekawić czytelników niemłodą technologią, która w Polsce jak dotychczas nie zyskała popularności. <a title="Wpisy, których autorem jest Przemysław Pająk" href="http://www.spidersweb.com.pl/author/przemekspider/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.spidersweb.com.pl/author/przemekspider/?referer=');">Przemysław Pająk</a> idzie jeszcze dalej sugerując, że to ostatnie podrygi książki przed iPadem, który wraz z formatem magazyn+multimedia+dotyk pośle książkę (nawet uzupełnioną poprzez QRcode multimediami) na śmietnik historii. Z obu panów bije optymizm w kwestii adaptacji nowoczesnych technologii w Polsce. Ktoś niestety musi wziąć na siebie rolę zgreda i w tej dyskusji chyba wypadło na mnie. :)</p>
<h3><span style="font-weight: normal;">Inventors czy Early Adopters? </span></h3>
<p>Autorski pomysł Mistewicza na &#8222;załączenie&#8221; materiałów wideo do książki za pomocą QRcode był inspirowany zastosowaniami jakie dla tej technologii znaleźli Francuzi. Na przystankach we Francji można znaleźć  kody prowadzące do aktualnych informacji o czasie przyjazdu autobusu. Podobny system <a href="http://2d-code.co.uk/bus-stop-qr-code/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/2d-code.co.uk/bus-stop-qr-code/?referer=');">działa też</a> w Japonii. Jednak oba rynki są już mocno nasycone smartphone i pokryte silną infrastrukturą. W 2009 we Francji sprzedano około 2 miliony iPhone&#8217;ów, który stanowił podówczas 40% tamtejszego rynku, a u nas według różnych szacunków <strong>funkcjonuje</strong> teraz 300-400 tys. iPhone, a około 13% sprzedawanych przez grupę TP telefonów posiada system operacyjny.</p>
<div id="attachment_435" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a href="http://gniewomir.pl/wp-content/uploads/2010/05/800px-Diffusionofideas.png"><img class="size-large wp-image-435" title="Diffusion of ideas" src="http://gniewomir.pl/wp-content/uploads/2010/05/800px-Diffusionofideas-580x404.png" alt="" width="580" height="404" /></a><p class="wp-caption-text">Fot. Wikipedia/Tungsten na licencji Public Domain</p></div>
<p>Według &#8222;praw imitacji&#8221; z wydanego w 1962 roku &#8222;<a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Diffusion_of_Innovations" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/en.wikipedia.org/wiki/Diffusion_of_Innovations?referer=');">Diffusion of innovations</a>&#8222;, te 13% mogło by sugerować, że kończymy fazę &#8222;<a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Early_adopter" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/en.wikipedia.org/wiki/Early_adopter?referer=');">early adopters</a>&#8221; w wykorzystaniu &#8222;sprytnych&#8221; telefonów, a Eryk Mistewicz ma rację spodziewając się pakietów z 2,5 GB transferu za 15 zł przed końcem roku i szybkiej adaptacji np. QRCode w Polsce. Osobiście mam w tej kwestii poważne wątpliwości. Nie tyle jak chodzi o sam fakt, że te technologie znajdą drogę do polskich domów, a raczej w kwestii czasu jaki zajmie im dotarcie do stadium Early Majority.</p>
<p>Aby dana technologia trafiła pod strzechy, korzystanie z niej musi być łatwe, wręcz naturalne. Jednak mimo ciągłej rozbudowy infrastruktury, rosnącej konkurencji na rynku i działań UKE skutecznie wpływających na spadek kosztów transferu,  wciąż abonamenty umożliwiające ciągłe korzystanie z połączonego z siecią telefonu i multimediów kosztują co najmniej 150 zł miesięcznie i z reguły są nieopłacalne dla dzwoniących, w porównaniu z pakietami bez &#8222;data planu&#8221;. Dodatkowo, nominalne prędkości transferu w technologiach 3G/HSDPA osiąga się jedynie w <strong>centrach</strong> dużych miast. Na koniec, urządzenia umożliwiające naprawdę płynną pracę z siecią i multimediami (Nexus One itd.) trafiają do polski z dużym opóźnieniem i/lub po paskarskich cenach (2,6 tys. zł za iPada!?).</p>
<p>Aby projekty celujące w użytkowników Smartphone i oferujące wartość przyciągającą kolejnych miały biznesowe uzasadnienie:</p>
<ol>
<li>Abonament z data planem na 2GB transferu (rozsądne minimum, skoro nieczęsta synchronizacja z serwisami @, RSS, SM potrafi zeżreć 500mb, a multimedia jeszcze więcej) musi kosztować około 60zł.</li>
<li>Większe miasta muszą zostać pokryte silnym sygnałem 3G w całości, a nie tylko w okolicy centrum. &#8222;Always connected&#8221; oznacza &#8222;always&#8221;, a nie &#8222;from time to time&#8221;.</li>
<li>Pokolenie Z, które w przeciwieństwie do Ygreków korzysta z nowoczesnych narzędzi dla samego fun&#8217;u, a nie tylko w związku z pracą, musi podrosnąć i zacząć akumulować pieniądze, co rozpoczyna się około 25 roku życia.</li>
</ol>
<p>O ile wierzę, że pierwsze dwa warunki mogą zostać spełnione do końca 2010 roku, o tyle trzeci &#8211; nawet przy założeniu że generacja Z wchodzi na rynek szybciej i z większym &#8222;wykopem&#8221; &#8211; wymaga czasu, który oceniam na jakieś 4-5 lat. Wszystkie te wątpliwości wynikają z doświadczenia w pisaniu, które szybko uczy, że choć ja i wielu moich znajomych żyjemy nowymi technologiami, cierpiąc przez marny zasięg, wysokie ceny transferu i urządzeń oraz &#8222;early adopter tax&#8221; (iPad!), to większość otaczających nas ludzi spoza branży IT odrzuca każdy pomysł/technologię/innowację, która wymaga inwestycji czasu i uwagi, a nie &#8222;po prostu działa&#8221;.</p>
<p><sup>1</sup> moja prywatna definicja Web 3.0: Web 2.0 + urządzenia mobilne &#8222;always connected&#8221;, powszechne wykorzystanie otwartych API i real-time web.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/gniewomir/rss/~4/9xTOufvUW80" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gniewomir.pl/mobilne/anatomia-wladzy-eryka-mistkiewicza-techniczna-reewolucja/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://gniewomir.pl/mobilne/anatomia-wladzy-eryka-mistkiewicza-techniczna-reewolucja</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Jak stworzyć strumień informacji łączący naszą aktywność na telefonie i w czytniku rss na komputerze?</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/gniewomir/rss/~3/-vbn9g3WS5o/jak-stworzyc-strumien-informacji-laczacy-nasza-aktywnosc-na-telefonie-i-w-czytniku-rss-na-komputerze</link>
		<comments>http://gniewomir.pl/internet/jak-stworzyc-strumien-informacji-laczacy-nasza-aktywnosc-na-telefonie-i-w-czytniku-rss-na-komputerze#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 30 May 2010 02:50:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Gniewomir Świechowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Mobilne]]></category>
		<category><![CDATA[Android]]></category>
		<category><![CDATA[Buzz]]></category>
		<category><![CDATA[Google Reader]]></category>
		<category><![CDATA[sharing]]></category>
		<category><![CDATA[SlideScreen]]></category>
		<category><![CDATA[Twitter]]></category>
		<category><![CDATA[TwitterFeed]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gniewomir.pl/?p=432</guid>
		<description><![CDATA[Przez długi czas zastanawiałem się nad tym w jaki sposób zintegrować mój system oznaczania/dzielenia się ciekawymi informacjami, tak aby moja aktywność na telefonie komórkowym trafiała  w jeden &#8222;strumień&#8221; z &#8222;udostępnianymi&#8221; elementami w Google Readerze. To znacznie ułatwiło by mi kontakt z współpracownikami, dla których przygotowuję &#8222;prasówkę&#8221; za pomocą czytnika rss w telefonie i na laptopie. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przez długi czas zastanawiałem się nad tym w jaki sposób zintegrować mój system oznaczania/dzielenia się ciekawymi informacjami, tak aby moja aktywność na telefonie komórkowym trafiała  w jeden &#8222;strumień&#8221; z &#8222;udostępnianymi&#8221; elementami w Google Readerze. To znacznie ułatwiło by mi kontakt z współpracownikami, dla których przygotowuję &#8222;prasówkę&#8221; za pomocą czytnika rss w telefonie i na laptopie. Z pomocą przyszedł Twitter.<span id="more-432"></span></p>
<h3><span style="font-weight: normal;">1. Czytaj newsy z telefonu</span></h3>
<p>Aby przeglądać informacje z sieci na telefonie musi być to maksymalnie prosty i naturalny proces. Narzędziem, które mi to umożliwiło uwalniając mnie od zasobożernych widżetów, przeładowanych funkcjami klientów kolejnych społecznościówek i kobyłowatej przeglądarki był <a href="http://gniewomir.pl/android/slide-screen-czyli-jak-uczynic-telefon-z-androidem-produktywnym">SlideScreen</a> - alternatywny &#8222;home screen&#8221; dla telefonów z Androidem. Po podpięciu pod Google Readera pozwala na błyskawiczne (w porównaniu z alternatywami) przejrzenie niesamowitej ilości nagłówków/artykułów z naszych kanałów rss.</p>
<p>Jeśli interesują was konkretnie niusy ze świata IT/SocialMedia to jakimś rozwiązaniem jest również <a href="http://www.androidzoom.com/android_applications/news_and_weather/best-tech-news_errg.html?nav=area" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.androidzoom.com/android_applications/news_and_weather/best-tech-news_errg.html?nav=area&amp;referer=');">Best Tech News</a>, bardzo wygodny agregator niusów i tweetów dla Androida.</p>
<h3><span style="font-weight: normal;">2. Podziel się. Facebook? Twitter? Blip? Flaker?</span></h3>
<p>Za pomocą SlideScreen przeglądam informacje pobrane z wybranych sekcji mojego Google Readera, ale nie daje on możliwości <em>&#8222;udostępnienia&#8221; linku (w ramach Google Readera)</em>, co oznacza podzielenie się informacja ze wszystkimi obserwującymi twoje udostępnione elementy. To czym podzielibyśmy się w ten sposób pojawiało by się również w naszym profilu Google, który posiada własny kanał rss i umożliwia dalsza propagacje tego strumienia informacji.</p>
<p>Nie mając takiej możliwości musimy użyć <a href="http://twitter.com/gniewomir" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/twitter.com/gniewomir?referer=');">Twittera</a> - na którego wysyłamy informacje z telefonu oraz serwisu <a href="http://twitterfeed.com" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/twitterfeed.com?referer=');">twitterfeed</a>, aby dołączyć do niego później informacje udostępniane za pomocą Google Readera. O co uzyskujemy ostatecznie jest jeden strumień z informacji które uznaliśmy za wartościowe, niezależnie od tego czy zrobiliśmy to siedząc przed komputerem, czy za pomocą SlideScreen i TweetDroid (np.) na telefonie.</p>
<p>Polskie serwisy społecznościowe/mikroblogowe, które można by (teoretycznie) wykorzystać do stworzenia własnego &#8222;life streamu&#8221; (z trudem) zupełnie nie nadają się do dzielenia się informacjami, ponieważ w większości wypadków nie posiadają własnych klientów dla np. Androida, a efektywne dzielenie się informacją wymaga INTEGRACJI aplikacji używanej do przeglądania informacji z klientem serwisu na którym dzielimy się informacją. Inaczej jest po prostu niewygodne i nie będziemy regularnie korzystać z tej możliwości.</p>
<h3><span style="font-weight: normal;">3. Integracja</span></h3>
<p>Dzięki wykorzystaniu Twittera na telefonie i kanału RSS naszego profilu Google ( + Twitterfeed ) do udostępniania na twitterze tego co udostępniamy za pomocą Google Readera otrzymujemy jeden strumień z naszą mobilną i &#8222;stacjonarną&#8221; aktywnością. Dzięki temu mogę w tym momencie wskazywać interesujące informacje blogerom vBeta nawet będąc w podróży i oszczędzić im monitorowania dwóch źródeł informacji.</p>
<p><strong>TIP:</strong> Jako że większość informacji, które przeglądam jest związana z moją aktywnością zawodową, to warto przy okazji wykorzystać możliwość połączenia swojego konta na Twitterze z serwisem networkingowym <a href="http://pl.linkedin.com/in/gniewomirswiechowski" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/pl.linkedin.com/in/gniewomirswiechowski?referer=');">LinkedIn</a>. W zależności od wybranej opcji w naszym profilu na LinkedIn mogą pojawiać się wszystkie nasze aktualizacje z Twittera, albo tylko te oznaczone #tagiem &#8222;#in&#8221; (polecam to drugie rozwiązanie, ponieważ w profilu LinkedIn powinny się pojawiać TYLKO rzeczy faktycznie związane z naszą aktywnością zawodową, a nie informacje o nowym zwierzątku, czy zdjęcia gołych bab ;) )</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/gniewomir/rss/~4/-vbn9g3WS5o" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gniewomir.pl/internet/jak-stworzyc-strumien-informacji-laczacy-nasza-aktywnosc-na-telefonie-i-w-czytniku-rss-na-komputerze/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://gniewomir.pl/internet/jak-stworzyc-strumien-informacji-laczacy-nasza-aktywnosc-na-telefonie-i-w-czytniku-rss-na-komputerze</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Jak przyspieszyć swojego Maca?</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/gniewomir/rss/~3/h5NGbY9wX-I/jak-przyspieszyc-swojego-maca</link>
		<comments>http://gniewomir.pl/mac/jak-przyspieszyc-swojego-maca#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 29 May 2010 23:56:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Gniewomir Świechowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mac]]></category>
		<category><![CDATA[IceClean]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gniewomir.pl/?p=431</guid>
		<description><![CDATA[Popularnymi mitem wśród fanboy&#8217;ów Apple jest, że Mac OSX nie &#8222;zamula&#8221; tak jak Windows po paru miesiącach pracy. Muszę ich zmartwić, bo jako typowy &#8222;early adopter&#8221; testuję dużo różnego oprogramowania i efektem tego po pół roku pracy na Macbooku zaczął się ostatnio zachowywać się identycznie jak traktowany w ten sposób Windows. Włącznie z nagłymi zwisami, niewyjaśnionymi [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Popularnymi mitem wśród fanboy&#8217;ów Apple jest, że Mac OSX nie &#8222;zamula&#8221; tak jak Windows po paru miesiącach pracy. Muszę ich zmartwić, bo jako typowy &#8222;early adopter&#8221; testuję dużo różnego oprogramowania i efektem tego po pół roku pracy na Macbooku zaczął się ostatnio zachowywać się identycznie jak traktowany w ten sposób Windows. Włącznie z nagłymi zwisami, niewyjaśnionymi błędami i kursorem oczekiwania wiszącym przed oczyma przez długie minuty.<span id="more-431"></span></p>
<p>Pracując dużo z komputerem nie raz szukałem przez dwie godziny sposobu, aby w przyszłości codziennie zaoszczędzić kilka minut, więc taka sytuacja jest  dla mnie mocno uciążliwa. Szczęśliwie, pomógł darmowy (co na Macu rzadkie) program <a href="http://www.macdentro.com/MacDentro/IceClean.html" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.macdentro.com/MacDentro/IceClean.html?referer=');">IceClean</a>.</p>
<p>Za jego pomocą:</p>
<ul>
<li>Naprawisz uprawnienia plików</li>
<li>Usuniesz pliki tymczasowe</li>
<li>Przyspieszysz &#8222;Dashboard&#8221; i &#8222;Spotlight&#8221;</li>
<li>itd</li>
</ul>
<p>Niestety. Ma też swoje wady.</p>
<ul>
<li>Gdy wykonuje skrypty może wydawać się, że się zawiesił &#8211; jednak próba wymuszenia zamknięcia jego procesu może się skończyć rozłożeniem całego systemu i reinstalacją.</li>
<li>Przeprowadzenie niektórych zadań zajmuje mu dłuuuuugie minuty (i więcej).</li>
</ul>
<p>Jednak po przeprowadzeniu wszystkich procedur (CMD + F1) z menu &#8222;Maitemance&#8221; programy przestały się wieszać, komputer przyspieszył i znów mogę Stevea błogosławić, a nie przeklinać. Przetestujcie. :)</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/gniewomir/rss/~4/h5NGbY9wX-I" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gniewomir.pl/mac/jak-przyspieszyc-swojego-maca/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://gniewomir.pl/mac/jak-przyspieszyc-swojego-maca</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Slide Screen, czyli jak uczynić telefon z Androidem produktywnym</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/gniewomir/rss/~3/oc5di9JkcFs/slide-screen-czyli-jak-uczynic-telefon-z-androidem-produktywnym</link>
		<comments>http://gniewomir.pl/mobilne/slide-screen-czyli-jak-uczynic-telefon-z-androidem-produktywnym#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 12 May 2010 00:53:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Gniewomir Świechowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mobilne]]></category>
		<category><![CDATA[Android]]></category>
		<category><![CDATA[HTC Hero]]></category>
		<category><![CDATA[Slide Screen]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gniewomir.pl/?p=426</guid>
		<description><![CDATA[Od czasu zakupienia HTC Hero przekonałem się, że widżety są bezużyteczne, tak samo jak dodatkowe pulpity. Dlatego szukałem rozwiązania, które umożliwi mi opanowanie napływu informacji bez użycia zasobożernych widżetów i uczyni telefon naprawdę produktywnym narzędziem pracy. Mimo za słabego procesora, którym pokarało wszystkie telefony z Androidem do czasu Nexusa One. Jedynym rozwiązaniem, które okazało się &#8222;game changerem&#8221; a nie łatą, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od czasu zakupienia HTC Hero przekonałem się, że widżety są bezużyteczne, tak samo jak dodatkowe pulpity. Dlatego szukałem rozwiązania, które umożliwi mi opanowanie napływu informacji bez użycia zasobożernych widżetów i uczyni telefon naprawdę produktywnym narzędziem pracy. Mimo za słabego procesora, którym pokarało wszystkie telefony z Androidem do czasu Nexusa One.<span id="more-426"></span></p>
<p>Jedynym rozwiązaniem, które okazało się &#8222;game changerem&#8221; a nie łatą, był <a href="http://slidescreenhome.com" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/slidescreenhome.com?referer=');">Slide Screen</a>. Zamiast rozparcelować informacje na kilka ekranów i widżetów umieszcza telefony, wiadomości SMS/MMS, maile, kalendarz oraz konta społecznościowe i RSSy na jednym ekranie. Przesuwając pasek statusu odsłaniamy po prostu nie mieszczące się na ekranie elementy. Przesuwając go do samej góry pozwalamy danej kategorii zmonopolizować ekran.</p>

<a href='http://gniewomir.pl/mobilne/slide-screen-czyli-jak-uczynic-telefon-z-androidem-produktywnym/attachment/newcolors-droid' title='Główny ekran'><img width="150" height="150" src="http://gniewomir.pl/wp-content/uploads/2010/05/newcolors-droid-150x150.png" class="attachment-thumbnail" alt="Główny ekran" title="Główny ekran" /></a>
<a href='http://gniewomir.pl/mobilne/slide-screen-czyli-jak-uczynic-telefon-z-androidem-produktywnym/attachment/filtermode-twitter' title='Twitter'><img width="150" height="150" src="http://gniewomir.pl/wp-content/uploads/2010/05/filtermode-twitter-150x150.png" class="attachment-thumbnail" alt="Twitter" title="Twitter" /></a>
<a href='http://gniewomir.pl/mobilne/slide-screen-czyli-jak-uczynic-telefon-z-androidem-produktywnym/attachment/screenshot-newsreader1' title='RSS'><img width="150" height="150" src="http://gniewomir.pl/wp-content/uploads/2010/05/screenshot-newsreader1-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="RSS" title="RSS" /></a>
<a href='http://gniewomir.pl/mobilne/slide-screen-czyli-jak-uczynic-telefon-z-androidem-produktywnym/attachment/screenshot-launcher' title='Aplikacje'><img width="150" height="150" src="http://gniewomir.pl/wp-content/uploads/2010/05/screenshot-launcher-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Aplikacje" title="Aplikacje" /></a>

<p>Aplikację można używać jako zastępstwo głównego ekranu lub odpalać gdy jest potrzebna. Wersja darmowa (dostępna w polskim Android Market) zawiera reklamę płatnego Slide Screen Pro, co irytuje ale nie przeszkadza za bardzo. Wersję płatną możemy w tym momencie co najwyżej <a href="http://www.filecrop.com/slide-screen-pro.html" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.filecrop.com/slide-screen-pro.html?referer=');">spiracić</a>. Ryzykując, że podamy wszystkie nasze hasła przestępcom i będziemy korzystać ze starszej i jeszcze nieco zabugowanej wersji.</p>
<p>Zobaczyć jak SS działa możecie dzięki uprzejmości MobileCrunch</p>
<p><object width="500" height="306"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/uUu8Qevx-Hg&#038;fs=1"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/uUu8Qevx-Hg&#038;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" width="500" height="306" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<h3>Zalety</h3>
<ul>
<li>Zbiera wszystkie informacje w jednym miejscu</li>
<li>Jest bardzo estetyczna</li>
<li>Zastępuje zasobożerne widżety</li>
<li>Ułatwia konsumpcję informacji</li>
</ul>
<h3>Wady</h3>
<ul>
<li>Wciąż zawiera wiele bugów</li>
<li>Nie obsługuje wszystkich popularnych społeczności</li>
<li>Nie umożliwia jeszcze korzystania z innych maili niż Gmail</li>
<li>Dostępna w Polsce darmowa wersja zawiera irytującą reklamę</li>
<li>Ułatwia konsumpcję informacji, zwiększając konsumpcję transferu</li>
</ul>
<p>Osobiście jestem zachwycony, mimo wad nareszcie smartphone w pełni spełnia swoje zadania. Efektywnie, a nie tylko efektownie.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/gniewomir/rss/~4/oc5di9JkcFs" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gniewomir.pl/mobilne/slide-screen-czyli-jak-uczynic-telefon-z-androidem-produktywnym/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://gniewomir.pl/mobilne/slide-screen-czyli-jak-uczynic-telefon-z-androidem-produktywnym</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Jak automatycznie rozmieścić okna na dużym ekranie Maca?</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/gniewomir/rss/~3/xk8roT8cBHQ/jak-rozmiescic-okna-na-duzym-ekranie-maca</link>
		<comments>http://gniewomir.pl/mac/jak-rozmiescic-okna-na-duzym-ekranie-maca#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 11 May 2010 18:51:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Gniewomir Świechowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mac]]></category>
		<category><![CDATA[Size Up]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gniewomir.pl/?p=422</guid>
		<description><![CDATA[Jestem uzależniony do laptopów i (jednocześnie) dużej, im większej tym lepiej, ilości monitorów. Problem zaczyna się gdy próbuję ta przestrzeń sensownie wykorzystać. Nie miałem problemu aby znaleźć rozwiązanie dla systemów pod Linuksem i Windowsem, jednak chwilę googlowania kosztowało mnie odkrycie co pomoże  mi na Macu.  Jeśli masz dużego iMaca lub tak jak ja Macbooka i zewnętrzny monitor warto pomyśleć nad ściągnięciem, a być może nawet [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jestem uzależniony do laptopów i (jednocześnie) dużej, im większej tym lepiej, ilości monitorów. Problem zaczyna się gdy próbuję ta przestrzeń sensownie wykorzystać. Nie miałem problemu aby znaleźć rozwiązanie dla systemów pod Linuksem i Windowsem, jednak chwilę googlowania kosztowało mnie odkrycie co pomoże  mi na Macu.  Jeśli masz dużego iMaca lub tak jak ja Macbooka i zewnętrzny monitor warto pomyśleć nad ściągnięciem, a być może nawet zakupem <a href="http://www.irradiatedsoftware.com/sizeup/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.irradiatedsoftware.com/sizeup/?referer=');">Size Up</a>.<span id="more-422"></span></p>
<p>Dzięki temu programikowi podzielicie ekran na części, gdzie jednym skrótem możecie odesłać poszczególne okna, bez marnowania czasu na ręczną zmianę ich rozmiaru i ustawianie ich zgodnie z aktualnymi potrzebami.</p>
<p><a href="http://gniewomir.pl/wp-content/uploads/2010/05/screen.png"><img class="alignnone size-large wp-image-425" title="Demonstracja możliwości Size Up" src="http://gniewomir.pl/wp-content/uploads/2010/05/screen-580x354.png" alt="" width="580" height="354" /></a></p>
<p>Skróty klawiszowe są konfigurowalne:</p>
<p><a href="http://gniewomir.pl/wp-content/uploads/2010/05/klawisze.png"><img class="size-large wp-image-423 alignnone" title="Skróty klawiszowe" src="http://gniewomir.pl/wp-content/uploads/2010/05/klawisze-580x425.png" alt="" width="580" height="425" /></a></p>
<p>Tak samo jak strefy w które możemy odsyłać okna:</p>
<p><a href="http://gniewomir.pl/wp-content/uploads/2010/05/partitions.png"><img class="alignnone size-large wp-image-424" title="Podział ekranu na części" src="http://gniewomir.pl/wp-content/uploads/2010/05/partitions-580x293.png" alt="" width="580" height="293" /></a></p>
<p>Spędzam przed komputerem często po 60h tygodniowo, więc poważnie zastanawiam się nad zakupem tej aplikacji (13$ = 40zł ). Niestety, wersja shareware co jakiś czas wyświetla strasznie upierdliwy komunikat wybijający z rytmu.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/gniewomir/rss/~4/xk8roT8cBHQ" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gniewomir.pl/mac/jak-rozmiescic-okna-na-duzym-ekranie-maca/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://gniewomir.pl/mac/jak-rozmiescic-okna-na-duzym-ekranie-maca</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Jak odtwarzać filmy z napisami *.txt na Macu przy użyciu QuickTime?</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/gniewomir/rss/~3/KAZVRW0bdYo/jak-odtwarzac-filmy-z-napisami-txt-na-macu-przy-uzyciu-quicktime</link>
		<comments>http://gniewomir.pl/mac/jak-odtwarzac-filmy-z-napisami-txt-na-macu-przy-uzyciu-quicktime#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 09 May 2010 17:22:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Gniewomir Świechowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mac]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[napisy]]></category>
		<category><![CDATA[perian]]></category>
		<category><![CDATA[QucikTime]]></category>
		<category><![CDATA[srt]]></category>
		<category><![CDATA[txt]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gniewomir.pl/?p=420</guid>
		<description><![CDATA[QuickTime ma jedną funkcjonalność, która powoduje, że CHCĘ go używać. W opcjach można wybrać na którym ekranie będzie wyświetlany film w trybie fullscreen i zaznaczyć, aby nie wychodził z tego trybu nawet gdy odtwarzać jest nieaktywny. W ten sposób mogę surfować spokojnie na drugim monitorze, gdy na ekranie Macbooka leci coś zabawnego. Exploitation movie z przezabawnym trailerem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>QuickTime ma jedną funkcjonalność, która powoduje, że CHCĘ go używać. W opcjach można wybrać na którym ekranie będzie wyświetlany film w trybie fullscreen i zaznaczyć, aby nie wychodził z tego trybu nawet gdy odtwarzać jest nieaktywny. W ten sposób mogę surfować spokojnie na drugim monitorze, gdy na ekranie Macbooka leci coś zabawnego.<span id="more-420"></span></p>
<p>Exploitation movie z przezabawnym <a href="http://vimeo.com/2539009" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/vimeo.com/2539009?referer=');">trailerem</a> &#8222;Run! Bitch Run!&#8221; podrzucony przez znajomego miał jednak napisy w formacie txt. Chciałem go obejrzeć jednym okiem, co raczej utrudnia uważne śledzenie angielskich dialogów. Niestety z tego co wydłubałem z sieci wynikało, że QuickTime standardowo wyświetla jedynie napisy zaszyte w plikach *.mov i *.srt (jeśli zainstalowaliście <a href="http://perian.org/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/perian.org/?referer=');">Perian</a>, komponent dodający obsługę wielu popularnych formatów wideo). Zostało więc znaleźć sposób, na wygodne konwertowanie napisów *.txt na format *.srt. Po chwili googlowania trafiłem na <a href="http://mac.softpedia.com/progDownload/SRTool-Download-47493.html" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/mac.softpedia.com/progDownload/SRTool-Download-47493.html?referer=');">SRTool</a>.</p>
<p>Tak więc:</p>
<ol>
<li>Instalujemy <a href="http://perian.org/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/perian.org/?referer=');">Perian</a>.</li>
<li>Ściągamy <a href="http://mac.softpedia.com/progDownload/SRTool-Download-47493.html" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/mac.softpedia.com/progDownload/SRTool-Download-47493.html?referer=');">SRTool</a>.</li>
<li>Upewniamy się, że plik z napisami ma taka samą nazwę i znajduje się w tym samym katalogu co film.</li>
<li>Przeciągamy plik z napisami *.txt i upuszczamy w SRTool.</li>
<li>Odpalamy film w QuickTime i cieszymy się kinem tak złym, że aż dobrym. :)</li>
</ol>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/gniewomir/rss/~4/KAZVRW0bdYo" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gniewomir.pl/mac/jak-odtwarzac-filmy-z-napisami-txt-na-macu-przy-uzyciu-quicktime/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://gniewomir.pl/mac/jak-odtwarzac-filmy-z-napisami-txt-na-macu-przy-uzyciu-quicktime</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Dlaczego Google chce uciec z Chin?</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/gniewomir/rss/~3/LeckpfFJq8E/dlaczego-google-chce-uciec-z-chin</link>
		<comments>http://gniewomir.pl/internet/dlaczego-google-chce-uciec-z-chin#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 Jan 2010 14:32:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Gniewomir Świechowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[bezpieczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[chiny]]></category>
		<category><![CDATA[google]]></category>
		<category><![CDATA[hakerzy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gniewomir.pl/?p=417</guid>
		<description><![CDATA[Grzegorz Marczak sugeruje na Antyweb, że gwałtowna reakcja Google na atak ze strony chińskich hakerów, którzy próbowali dobrać się do danych co najmniej 20, a najprawdopodobniej 34 firm i wielu działaczy na rzecz praw człowieka, może wynikać z chęci wycofania się z rynku którego gigantowi z Mountain View nie udało się zdominować. Osobiście mam prostszą [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Grzegorz Marczak <a href="http://antyweb.pl/google-konczy-z-cenzura-w-chinach-czy-to-koniec-google-cn/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/antyweb.pl/google-konczy-z-cenzura-w-chinach-czy-to-koniec-google-cn/?referer=');">sugeruje na Antyweb</a>, że gwałtowna reakcja Google na atak ze strony chińskich hakerów, którzy próbowali <a href="http://vbeta.pl/2010/01/13/google-idzie-na-wojne-z-chinskim-rezimem/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/vbeta.pl/2010/01/13/google-idzie-na-wojne-z-chinskim-rezimem/?referer=');">dobrać się do danych</a> co najmniej 20, a najprawdopodobniej 34 firm i wielu działaczy na rzecz praw człowieka,<strong> może</strong> wynikać z chęci wycofania się z rynku którego gigantowi z Mountain View nie udało się zdominować. Osobiście mam prostszą teorię: Chińczycy zagrozili fundamentowi istnienia Google &#8211; <strong>zaufaniu użytkowników</strong>.<span id="more-417"></span></p>
<p>Awarie Gmaila i wyszukiwarki oraz wiele zastrzeżeń do bezpieczeństwa Dokumentów Google, zachwiały wiarą użytkowników w niezawodność produktów z Mountain View. Przeciętnego zjadacza chleba nie poruszyło to na tyle, by zrezygnować z funkcjonalnych i wygodnych narzędzi Google, jednak nie tylko im gigant próbuje sprzedać swoją &#8222;chmurę&#8221; &#8211; oferuje ją również firmom, które znacznie poważniej traktują bezpieczeństwo danych.</p>
<p>Dotychczas użytkownicy produktów Google byli atakowani głównie za pomocą Social Engineering, więc odpowiedzialnością za utratę/kradzież danych można było obarczyć naiwnego usera, a nie dostarczyciela usługi. Jednak odpowiedzialność za udany atak Chińskich hakerów spada już na firmę, a to oznacza, że w przestrzeń został wysłany właśnie jednoznaczny komunikat: <strong>nie jesteśmy w stanie chronić waszych danych. </strong></p>
<p>Uderza to w podstawę aktualnej polityki Google, które przekonuje nas, że przyszłość tkwi w chmurze, a przechowywanie informacji na lokalnych serwerach/prywatnych komputerach jest przeżytkiem. Jednak, aby przekonać do tego użytkowników sieci, trzeba pokonać ich wewnętrzne &#8211; <strong>często błędne</strong> &#8211; przekonanie, że <strong>moje dane są bezpieczniejsze na moim dysku</strong>. Skuteczny atak na infrastrukturę Google, a nie na użytkownika, utwierdza użytkowników w tym przekonaniu, jednocześnie <strong>podkopując fundamenty istnienia i długofalowej strategii Google. </strong></p>
<p>Chiński rząd (jeśli faktycznie stoi za tymi atakami &#8211; co jest wysoce prawdopodobne) przystawił Google pistolet do głowy, a Mountain View najwyraźniej doszło do wniosku, że musi odpowiedzieć równie stanowczo.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/gniewomir/rss/~4/LeckpfFJq8E" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gniewomir.pl/internet/dlaczego-google-chce-uciec-z-chin/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://gniewomir.pl/internet/dlaczego-google-chce-uciec-z-chin</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>2010.01.12 Konferencja FacebookNOW, Blake Chandlee</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/gniewomir/rss/~3/p5eLD6ND8U4/2010-01-12-konferencja-facebooknow-blake-chandlee</link>
		<comments>http://gniewomir.pl/internet/2010-01-12-konferencja-facebooknow-blake-chandlee#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 Jan 2010 09:56:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Gniewomir Świechowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Praca]]></category>
		<category><![CDATA[wideo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gniewomir.pl/?p=416</guid>
		<description />
			<content:encoded><![CDATA[<p><object width='440' height='280'><param name='movie' value='http://lookr.tv/flash/vCastPlayer.swf'></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name='allowScriptAccess' value='always'></param><param name='flashvars' value='episodeId=1310&#038;autoStart=false&#038;pmode=2'></param><embed src='http://lookr.tv/flash/vCastPlayer.swf' type='application/x-shockwave-flash' width='440' height='280' allowFullScreen='true' allowScriptAccess='always' flashvars='episodeId=1310&#038;autoStart=false&#038;pmode=2'></embed></object></p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/gniewomir/rss/~4/p5eLD6ND8U4" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gniewomir.pl/internet/2010-01-12-konferencja-facebooknow-blake-chandlee/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://gniewomir.pl/internet/2010-01-12-konferencja-facebooknow-blake-chandlee</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Za granicą „usuwają śledzika”. Użytkownicy Facebooka i N-K są tacy sami?</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/gniewomir/rss/~3/M5AY2xV4Z3o/za-granica-usuwaja-sledzika-uzytkownicy-facebooka-i-n-k-sa-tacy-sami</link>
		<comments>http://gniewomir.pl/internet/za-granica-usuwaja-sledzika-uzytkownicy-facebooka-i-n-k-sa-tacy-sami#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 11 Jan 2010 01:18:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Gniewomir Świechowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[Nasz-Klasa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gniewomir.pl/?p=415</guid>
		<description><![CDATA[Synonimem głupoty w polskiej sieci na długo stanie się stadne &#8222;usuwanie śledzika&#8221;, w postaci setek kretyńskich łańcuszków wklejanych w komentarze. Jednak owczy pęd, który jest głównym winnym festiwalu spamerów na Naszej-Klasie działa we wszystkich sieciach społecznościowych. Teraz padło na &#8211; ponoć mądrzejszego &#8211; Facebooka. Polacy oczywiście przyłączyli się do niego z ochotą. Od zakupu HTC [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_29879" class="wp-caption alignnone" style="width: 506px"><a href="http://vbeta.pl/images//2010/01/fbcharge21.png" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/vbeta.pl/images//2010/01/fbcharge21.png?referer=');"><img class="size-medium wp-image-29879" title="Facebookowe &quot;usuwanie śledzia&quot;. " src="http://vbeta.pl/images//2010/01/fbcharge21-496x287.png" alt="fbcharge2" width="496" height="287" /></a><p class="wp-caption-text">Facebookowe &quot;usuwanie śledzia&quot;. </p></div>
<p>Synonimem głupoty w polskiej sieci na długo stanie się stadne &#8222;usuwanie śledzika&#8221;, w postaci setek kretyńskich łańcuszków wklejanych w komentarze. Jednak owczy pęd, który jest głównym winnym festiwalu spamerów na Naszej-Klasie działa we wszystkich sieciach społecznościowych. Teraz padło na &#8211; ponoć mądrzejszego &#8211; Facebooka. Polacy oczywiście przyłączyli się do niego z ochotą.<span id="more-415"></span></p>
<p>Od zakupu HTC Hero zacząłem wreszcie zaglądać częściej na Facebooka, z którym się ta maszynka komunikuje gładko &#8211; jak w zgranym małżeństwie. Niestety, bo dziś <a href="http://www.facebook.com/profile.php?v=feed&amp;story_fbid=241032619380&amp;id=1622942216&amp;ref=mf" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.facebook.com/profile.php?v=feed_amp_story_fbid=241032619380_amp_id=1622942216_amp_ref=mf&amp;referer=');">moją uwagę zwróciło</a> zaproszenie aby zostać fanem zyskującej szybko na popularności podstrony Facebooka  &#8222;<a href="http://www.facebook.com/group.php?gid=236359098750&amp;ref=share" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.facebook.com/group.php?gid=236359098750_amp_ref=share&amp;referer=');">NO, I WILL NOT PAY 3.99$ A MONTH TO USE FACE BOOK FROM JULY 9TH 2010!</a>&#8221; (eng. &#8222;<strong>Nie, nie będę płacił 3,99 dolara miesięcznie za używanie Facebooka od lipca 2010 roku</strong>&#8222;). Ma już (23:00) niemal 7 tys. fanów, a szaleństwo się rozprzestrzenia, więc niemal z każdym odświeżeniem witryny zyskuje kilku nowych.</p>
<p>Śledzę bardzo uważnie rozwój tej platformy, więc zrobiłem wielkie oczy, bo żaden serwis monitorujący Social Media nie wspomniał o takiej rewolucji, a według wszelkich znanych mi badań i na tzw. &#8222;chłopski rozum&#8221; rozpoczęłoby to exodus z Facebooka na niespotykaną nigdy wcześniej skalę. Jednak kolejni użytkownicy z radosną beztroską pienią się w komentarzach na tablicy owej strony, będącej głupim żartem, albo sposobem na zbudowanie bazy naiwniaków na Facebooku:</p>
<div id="attachment_29882" class="wp-caption alignnone" style="width: 506px"><a href="http://vbeta.pl/images//2010/01/fbcharge1.png" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/vbeta.pl/images//2010/01/fbcharge1.png?referer=');"><img class="size-medium wp-image-29882" title="fbcharge" src="http://vbeta.pl/images//2010/01/fbcharge1-496x227.png" alt="fbcharge" width="496" height="227" /></a><p class="wp-caption-text">Komentarze użytkowników Facebooka, na temat wyimaginowanej opłaty za korzystanie z serwisu.</p></div>
<p>Serwisy społecznościowe, zwłaszcza, acz nie jedynie te zorientowane na masowego odbiorcę udowadniają, że ludzkie stado ma IQ równe jego najgłupszemu przedstawicielowi, który bezkrytycznie puści w sieć bzdurę, uwiarygadniając ją w oczach nieco mądrzejszych osobników, którzy prześlą to swoim nieco mądrzejszym kolegom. Kończy się tak, że wśród niemal 7,5 tys fanów wspomnianej bredni znajdziecie nawet <strong>obeznanego z siecią polskiego dziennikarza</strong>.</p>
<p>Nie zauważył najwyraźniej, że całą imprezę firmuje osobnik/czka podpisujący/a się jako Rebecca Andersson z &#8222;<strong>budzącym zaufanie</strong>&#8221; zdjęciem amerykańskiej cheerleaderki, którą dzięki <a href="http://www.tineye.com/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.tineye.com/?referer=');">TinyEye</a> znalazłem na kilku sportowych forach i jako ilustrację niusów na temat amerykańskiego footballu. Jej konto jak dotychczas służyło tylko do zbierania znajomych, którzy potem posłużyli jako pierwsze zombie zrażające Facebookowym  &#8222;usuwaniem śledzia&#8221;. ;)</p>
<div id="attachment_29905" class="wp-caption alignnone" style="width: 460px"><a href="http://vbeta.pl/images//2010/01/cheer.jpg" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/vbeta.pl/images//2010/01/cheer.jpg?referer=');"><img class="size-full wp-image-29905 " title="cheer" src="http://vbeta.pl/images//2010/01/cheer.jpg" alt="cheer" width="450" height="611" /></a><p class="wp-caption-text">Awatar osoby która zaczęła całą aferę. </p></div>
<p>Fenomen takich bzdur polega właśnie na tym, że sieć stosuje tzw. &#8222;crowd sourcing&#8221; do filtrowania co jest wartościową informacją a co śmieciem. Jeśli wielu ludzi uzna, ze dana informacja jest warta uwagi, następni wyłączają krytyczne myślenie. Jak to napisał kiedyś Waldemar Łysiak: <strong>&#8222;jedzmy gówno, miliardy much nie mogą się mylić</strong>&#8222;. Z jednej strony to jedyny efektywny sposób (obok Google, które w praktyce działa analogicznie vel &#8222;Google Bomb&#8221;) na opanowanie powodzi informacji w internecie, a z drugiej, woda na młyn spamerów, scamerów i dowcipnisi z 4Chan&#8217;a.</p>
<p>Chyba warto sprawdzić dokładniej, zanim zaczniemy się wpieniać na wyimaginowane opłaty na Facebooku, czy wklejać &#8222;kody&#8221; usuwające śledzika&#8230; zamiast poszukać w opcjach N-K. ;)</p>
<p>Źródło: <a href="http://vbeta.pl/2010/01/10/za-granica-tez-usuwaja-sledzika-uzytkownicy-facebooka-i-naszej-klasy-sa-tacy-sami/" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/vbeta.pl/2010/01/10/za-granica-tez-usuwaja-sledzika-uzytkownicy-facebooka-i-naszej-klasy-sa-tacy-sami/?referer=');">vBeta.pl</a></p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/gniewomir/rss/~4/M5AY2xV4Z3o" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gniewomir.pl/internet/za-granica-usuwaja-sledzika-uzytkownicy-facebooka-i-n-k-sa-tacy-sami/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://gniewomir.pl/internet/za-granica-usuwaja-sledzika-uzytkownicy-facebooka-i-n-k-sa-tacy-sami</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Internetowe trendy w 2010 – ciekawa prezentacja</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/gniewomir/rss/~3/J9fK8UZm2pw/internetowe-trendy-w-2010-ciekawa-prezentacja</link>
		<comments>http://gniewomir.pl/internet/internetowe-trendy-w-2010-ciekawa-prezentacja#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 11 Jan 2010 00:50:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Gniewomir Świechowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Internet]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gniewomir.pl/?p=414</guid>
		<description><![CDATA[via Jakub Zieliński]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="__ss_2834859" style="width: 425px; text-align: left;"><object style="margin:0px" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="355" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowScriptAccess" value="always" /><param name="src" value="http://static.slidesharecdn.com/swf/ssplayer2.swf?doc=2010trendpresentation-100105134859-phpapp01&amp;rel=0&amp;stripped_title=2010-digital-trends-ideas-and-technologies-part-1" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed style="margin:0px" type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="355" src="http://static.slidesharecdn.com/swf/ssplayer2.swf?doc=2010trendpresentation-100105134859-phpapp01&amp;rel=0&amp;stripped_title=2010-digital-trends-ideas-and-technologies-part-1" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<div style="font-size: 11px; font-family: tahoma,arial; height: 26px; padding-top: 2px;"></div>
<div style="font-size: 11px; font-family: tahoma,arial; height: 26px; padding-top: 2px;">via <a href="http://www.goldenline.pl/kuba-zielinski" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.goldenline.pl/kuba-zielinski?referer=');">Jakub Zieliński</a></div>
</div>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/gniewomir/rss/~4/J9fK8UZm2pw" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gniewomir.pl/internet/internetowe-trendy-w-2010-ciekawa-prezentacja/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://gniewomir.pl/internet/internetowe-trendy-w-2010-ciekawa-prezentacja</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Getting Things Done: Sierżancie, nie próbuj wykonywać roboty kaprali</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/gniewomir/rss/~3/-xsEgEXdfQw/getting-things-done-sierzancie-nie-probuj-wykonywac-roboty-kaprali</link>
		<comments>http://gniewomir.pl/gtd/getting-things-done-sierzancie-nie-probuj-wykonywac-roboty-kaprali#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 Dec 2009 21:23:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Gniewomir Świechowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[GTD]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gniewomir.pl/?p=413</guid>
		<description><![CDATA[Próbując opanować wszystkie zadania, jakie mam na głowie uświadomiłem sobie, że choć system GTD (Getting Things Done Davida Allena) sprawdzał się do niedawna idealnie, to teraz zaczyna zawodzić. Ze względu na moje własne błędy. Szczęśliwie, uświadomienie sobie co robisz źle, to najlepszy punkt startu do optymalizacji. Wewnętrzne przekonanie, że jeśli coś ma być zrobione dobrze, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Próbując opanować wszystkie zadania, jakie mam na głowie uświadomiłem sobie, że choć system GTD (<a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Getting_Things_Done" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/pl.wikipedia.org/wiki/Getting_Things_Done?referer=');">Getting Things Done Davida Allena</a>) sprawdzał się do niedawna idealnie, to teraz zaczyna zawodzić. Ze względu na moje własne błędy. Szczęśliwie, uświadomienie sobie co robisz źle, to najlepszy punkt startu do optymalizacji. </p>
<p>Wewnętrzne przekonanie, że jeśli coś ma być zrobione dobrze, to trzeba to zrobić samemu powoduje, że chciałem ugryźć zbyt wiele marginalnych w szerszej perspektywie zadań. Kiedyś GTD umożliwiło mi wywiązywanie się ze swoich obowiązków, którym inaczej bym nie podołał, dzięki uporządkowaniu przychodzących informacji, za czym szło lepsze wykorzystanie czasu. Dzięki GTD mogłem ogarnąć <strong>wszystkie</strong> zadania. </p>
<p>Jednak teraz, robiąc to samo, znalazłem się w sytuacji generała, który próbuje wydawać rozkazy sierżantom, a nie pułkownikom i iść w pierwszej linii. Bez sensu. Zasoby czasu i energii są ograniczone. <strong>Potrzeby już nie.</strong> GTD z założenia ma nauczyć odpowiedniej selekcji zadań i błyskawicznego oceniania co jest warte wysiłku, co oddelegować, a co olać. Jednak wychodzi na to, że tą lekcję otrzymuje się dopiero po przekroczeniu pewnego punktu krytycznego.</p>
<p><strong>Rada:</strong> Jeśli w danej strukturze organizacyjnej jesteś kapralem, to rób co chcesz. Jednak już sierżant musi zdawać sobie sprawę, że nie zastąpi kaprali. Ta zasada sprawdza się analogicznie z wyższymi szarżami.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/gniewomir/rss/~4/-xsEgEXdfQw" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gniewomir.pl/gtd/getting-things-done-sierzancie-nie-probuj-wykonywac-roboty-kaprali/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://gniewomir.pl/gtd/getting-things-done-sierzancie-nie-probuj-wykonywac-roboty-kaprali</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Dyskusja: Przyszłość kontentu</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/gniewomir/rss/~3/DEpKVjpCXpA/dyskusja-przyszlosc-kontentu</link>
		<comments>http://gniewomir.pl/praca/dyskusja-przyszlosc-kontentu#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 19 Nov 2009 01:35:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Gniewomir Świechowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Praca]]></category>
		<category><![CDATA[kontent]]></category>
		<category><![CDATA[web2.0]]></category>
		<category><![CDATA[wideo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gniewomir.pl/?p=412</guid>
		<description />
			<content:encoded><![CDATA[<p><object width="440" height="270"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/C3KYtutYJFg&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/C3KYtutYJFg&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="440" height="270"></embed></object></p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/gniewomir/rss/~4/DEpKVjpCXpA" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gniewomir.pl/praca/dyskusja-przyszlosc-kontentu/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://gniewomir.pl/praca/dyskusja-przyszlosc-kontentu</feedburner:origLink></item>
	</channel>
</rss>
