<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/rss2full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" version="2.0">
<channel>
	<title>Komentarze do ikari » blog</title>
	
	<link>http://blog.ikari.pl</link>
	<description>przemyślenia, programowanie, informatyka, brak seksu, kawa i ja</description>
	<lastBuildDate>Fri, 05 Mar 2010 12:30:26 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/rss+xml" href="http://feeds.feedburner.com/ikari-blog-comments" /><feedburner:info uri="ikari-blog-comments" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><item>
		<title>Skomentuj Myśli losowe, którego autorem jest ikari</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ikari-blog-comments/~3/VOD6rqnSWa0/</link>
		<dc:creator>ikari</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 05 Mar 2010 12:30:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.ikari.pl/?p=633#comment-9571</guid>
		<description>Nie wykorzystuję limitu SMSów i wiem, czego chcę ;-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wykorzystuję limitu SMSów i&nbsp;wiem, czego chcę ;-)</p>
]]></content:encoded>
	<feedburner:origLink>http://blog.ikari.pl/2009/11/17/mysli-losowe/comment-page-1/#comment-9571</feedburner:origLink></item>
	<item>
		<title>Skomentuj Myśli losowe, którego autorem jest alex</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ikari-blog-comments/~3/oMTbxwwIjbM/</link>
		<dc:creator>alex</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 05 Mar 2010 01:03:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.ikari.pl/?p=633#comment-9565</guid>
		<description>Podpisuję się pod ostatnim zdaniem odpowiedzi meg. Rękami nogami i czym popadnie też.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Podpisuję się pod ostatnim zdaniem odpowiedzi meg. Rękami nogami i&nbsp;czym popadnie też.</p>
]]></content:encoded>
	<feedburner:origLink>http://blog.ikari.pl/2009/11/17/mysli-losowe/comment-page-1/#comment-9565</feedburner:origLink></item>
	<item>
		<title>Skomentuj Do you read me?, którego autorem jest Michał Cichocki</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ikari-blog-comments/~3/nkZ_jADN90w/</link>
		<dc:creator>Michał Cichocki</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Mar 2010 09:01:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.ikari.pl/94#comment-9537</guid>
		<description>[...] miłość, czy przywiązanie (czy przywiązanie nie jest miłością?). [Kiedyś Ikari pisał, że przyjaźń to uczucie wyższe od miłości, jednak czy przyjaźń to nie [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] miłość, czy przywiązanie (czy przywiązanie nie&nbsp;jest miłością?). [Kiedyś Ikari pisał, że przyjaźń to uczucie wyższe od miłości, jednak czy przyjaźń to nie&nbsp;[...]</p>
]]></content:encoded>
	<feedburner:origLink>http://blog.ikari.pl/2005/11/11/do-you-read-me/comment-page-1/#comment-9537</feedburner:origLink></item>
	<item>
		<title>Skomentuj Zespół Aspergera – mroczny sekret IT?, którego autorem jest ikari</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ikari-blog-comments/~3/XdQLprNoQfY/</link>
		<dc:creator>ikari</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Feb 2010 14:16:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.ikari.pl/?p=488#comment-9385</guid>
		<description>Ja tu tylko tłumaczę, to artykuł pani Mayor ;-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja tu tylko tłumaczę, to artykuł pani Mayor ;-)</p>
]]></content:encoded>
	<feedburner:origLink>http://blog.ikari.pl/2009/06/17/zespol-aspergera-mroczny-sekret-it/comment-page-1/#comment-9385</feedburner:origLink></item>
	<item>
		<title>Skomentuj Zespół Aspergera – mroczny sekret IT?, którego autorem jest ktostam</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ikari-blog-comments/~3/Idxl_2UYewg/</link>
		<dc:creator>ktostam</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Feb 2010 12:09:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.ikari.pl/?p=488#comment-9382</guid>
		<description>Temple Grandin nie zaumuje się ośrodkami opieki dla zwierząt, tylko projektuje sytemy transportu bydła i ich uboju.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Temple Grandin nie&nbsp;zaumuje się ośrodkami opieki dla zwierząt, tylko projektuje sytemy transportu bydła i&nbsp;ich uboju.</p>
]]></content:encoded>
	<feedburner:origLink>http://blog.ikari.pl/2009/06/17/zespol-aspergera-mroczny-sekret-it/comment-page-1/#comment-9382</feedburner:origLink></item>
	<item>
		<title>Skomentuj Księga gości, którego autorem jest Gleb Piatikow</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ikari-blog-comments/~3/7WBBRN1cOdw/</link>
		<dc:creator>Gleb Piatikow</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Feb 2010 02:00:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ikari.pl/blog/?p=2#comment-9358</guid>
		<description>Na stronkę trafiłem z ciekawości, po rozwiązaniu mojego &lt;a href="http://blip.pl/s/41045490" rel="nofollow"&gt;małego problemu&lt;/a&gt; przez Ikariego na &lt;a href="http://blip.pl" rel="nofollow"&gt;Blipie&lt;/a&gt;. Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Na stronkę trafiłem z&nbsp;ciekawości, po&nbsp;rozwiązaniu mojego <a href="http://blip.pl/s/41045490" rel="nofollow">małego problemu</a> przez Ikariego na&nbsp;<a href="http://blip.pl" rel="nofollow">Blipie</a>. Jeszcze raz dzięki i&nbsp;pozdrawiam ;)</p>
]]></content:encoded>
	<feedburner:origLink>http://blog.ikari.pl/ksiega-gosci/comment-page-2/#comment-9358</feedburner:origLink></item>
	<item>
		<title>Skomentuj Linkologia na dziś, którego autorem jest mkl</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ikari-blog-comments/~3/pbQCSTLCgZE/</link>
		<dc:creator>mkl</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 05 Feb 2010 21:53:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.ikari.pl/?p=589#comment-9343</guid>
		<description>@up
1. Tobie*
2. Anglicy mają taki idiom: "preaching to the choir". Ładna argumentacja (lekko chaotyczna i z interpunkcją zostawiającą sporo do życzenia co prawda), ale obawiam się, że "Serwer na karcie pamięci O_O" = "Wow, serwer na karcie pamięci! O_O", a nie "Zgłupiałeś, serwer na karcie pamięci?! O_O".</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@up<br />
1. Tobie*<br />
2. Anglicy mają taki idiom: &#8222;preaching to the choir&#8221;. Ładna argumentacja (lekko chaotyczna i&nbsp;z interpunkcją zostawiającą sporo do&nbsp;życzenia co prawda), ale obawiam się, że &#8222;Serwer na&nbsp;karcie pamięci O_O&#8221; = &#8222;Wow, serwer na&nbsp;karcie pamięci! O_O&#8221;, a&nbsp;nie &#8222;Zgłupiałeś, serwer na&nbsp;karcie pamięci?! O_O&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	<feedburner:origLink>http://blog.ikari.pl/2009/06/18/linkologia-na-dzis/comment-page-1/#comment-9343</feedburner:origLink></item>
	<item>
		<title>Skomentuj Linkologia na dziś, którego autorem jest _To: meg</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ikari-blog-comments/~3/kdPIpHZZF-I/</link>
		<dc:creator>_To: meg</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 05 Feb 2010 20:19:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.ikari.pl/?p=589#comment-9342</guid>
		<description>a tobie co nie pasuje w serwerze na karcie pamięci? szybko startuje, mało prądu ciągnie, ciszej chodzi, mniejszy gabaryt, mnostwo korporacyjnych serwerow smiga w oparciu o pamieci flash, moze nie jest to taka prowizorka jak tania karta pamięci z allegro ale też cena i oczekiwania są niższe</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>a tobie co nie&nbsp;pasuje w&nbsp;serwerze na&nbsp;karcie pamięci? szybko startuje, mało prądu ciągnie, ciszej chodzi, mniejszy gabaryt, mnostwo korporacyjnych serwerow smiga w&nbsp;oparciu o&nbsp;pamieci flash, moze nie&nbsp;jest to taka prowizorka jak tania karta pamięci z&nbsp;allegro ale też cena i&nbsp;oczekiwania są niższe</p>
]]></content:encoded>
	<feedburner:origLink>http://blog.ikari.pl/2009/06/18/linkologia-na-dzis/comment-page-1/#comment-9342</feedburner:origLink></item>
	<item>
		<title>Skomentuj Uaaau! Co za głębia barw!, którego autorem jest BTF</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ikari-blog-comments/~3/NHcQWfcJDwY/</link>
		<dc:creator>BTF</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 05 Feb 2010 20:14:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.ikari.pl/?p=313#comment-9341</guid>
		<description>Mamy Ci współczuć ignorancji i nieumiejętnośći przeczytania instrukcji obsługi monitora? Nie potrafisz wyciagać wniosków ze swojego postępowania?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mamy Ci współczuć ignorancji i&nbsp;nieumiejętnośći przeczytania instrukcji obsługi monitora? Nie potrafisz wyciagać wniosków ze&nbsp;swojego postępowania?</p>
]]></content:encoded>
	<feedburner:origLink>http://blog.ikari.pl/2008/06/14/uaaau-co-za-glebia-barw/comment-page-1/#comment-9341</feedburner:origLink></item>
	<item>
		<title>Skomentuj Linkologia na dziś, którego autorem jest meg</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ikari-blog-comments/~3/qn1_jEmH32w/</link>
		<dc:creator>meg</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Dec 2009 16:31:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.ikari.pl/?p=589#comment-8460</guid>
		<description>Serwer na karcie pamięci O_O
I Ty się moich kucyków czepiałeś!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Serwer na&nbsp;karcie pamięci O_O<br />
I Ty się moich kucyków czepiałeś!</p>
]]></content:encoded>
	<feedburner:origLink>http://blog.ikari.pl/2009/06/18/linkologia-na-dzis/comment-page-1/#comment-8460</feedburner:origLink></item>
	<item>
		<title>Skomentuj Myśli losowe, którego autorem jest meg</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ikari-blog-comments/~3/ony80LaiPAI/</link>
		<dc:creator>meg</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Dec 2009 13:34:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.ikari.pl/?p=633#comment-8457</guid>
		<description>&lt;i&gt;"Regularnie takie myśli do mnie wracają i nigdy jeszcze do żadnych konstruktywnych wniosków nie doszedłem – jedynie tyle, że pora przyznać się uczciwie przed samym sobą i całym światem: nie wiem, czego chcę [w życiu]."&lt;/i&gt;

Może nie pamiętasz, ale powtarzasz to co najmniej od kilku lat. Nic się przez ten czas nie zmieniło, więc może pora się przyzwyczaić? W końcu po co wiedzieć czego się chcę? Żeby do tego dążyć? Doskonale wiesz, że planować się nie da. Można próbować, jest to wskazane. Ale prędzej czy później (w moim przypadku zawsze prędzej) coś się spierdoli. Małe kroczki są dobre. Tak mi się wydaje. Ale co ja tam wiem, mi nic w życiu nie wyszło. Za to Tobie, moim zdaniem, idzie całkiem nieźle.

Inna sprawa, gdy chodzi o ludzi. Wypada wiedzieć, czego się od nich chce i jak ich postrzega. I trzeba im o tym mówić. Na bieżąco. Nie wiem, czy pisząc tę notkę choć przez chwilę przeszedł Ci przez myśl sierpień, ale dla mnie to idealny przykład tego, że nie wiesz, czego chcesz.

&lt;i&gt;"Żyjemy zbyt szybko, by mieć czas żyć. Zbyt szybko, by znaleźć czas dla siebie lub na rzeczy ważne."&lt;/i&gt;

Tu powiem to, co powtarzam wszystkim. To my sami decydujemy o tym, jak wygląda nasze życie. Pewnie, jesteśmy ograniczani, przez system chociażby. Ale ostateczna decyzja należy do nas. Widziałeś film "Clerks"? Bardzo mi bliski z wielu powodów. Zawsze mi przypomina, że jeżeli nienawidzę czegoś w moim życiu, to mogę choćby próbować to zmienić. Jeżeli tkwię w chujowej pracy, to mój wybór (w tym przypadku - boję się wymienienia jej na bardziej chujową, no i oczywiście jak zwykle naiwnie wierzę, że "będzie lepiej" - i jestem wyzywana od pesymistek). I to my ustalamy swoją listę priorytetów. Jestem przedstawicielką zagrożonego już gatunku (łącznie ze sobą znam dwie takie osoby), które wyznają zasadę, że człowiek jest najważniejszy... Nie praca, nie szkoła, człowiek... Kiedyś napisałeś mi w liście, że najpierw odpisujesz, potem odrabiasz lekcje, jeżeli zaś starczy Ci jeszcze czasu - śpisz. Coś takiego. Utkwiło mi w pamięci... W każdym razie żadna skrajność nie jest dobra, bo skończysz jak ja. Nie, to Ci już nie grozi. Ale mimo wszystko - sam wybrałeś uczelnie. Sam podjąłeś decyzję, że chcesz pracować (nie wiem, czy wciąż, strzelam), od Ciebie zależy stopień w jakim się przykładasz. Jeżeli braknie Ci czasu dla siebie, to może warto z czegoś zrezygnować. Ja tak zrobiłam. Choć dla Ciebie to pewnie oznacza właśnie rezygnację z ludzi...

Zastanawia mnie, czy nie dostrzegasz jak bardzo jesteśmy do siebie podobni... Może nie potrafię tego okazać. Z tego, co ostatnio widzę, ludzie prawie zawsze interpretują moje słowa i zachowanie w jakiś zupełnie nowy, niezrozumiały dla mnie sposób. Więc to pewnie moja wina. Nie znam mądrych wyrazów, nie potrafię pisać tak, jak Ty (a to ja miałam być pisarką, huh...). A może z pośród szerokiego (niegdyś?) grona znajomych mogłeś powybierać sobie takich, którzy odpowiadali Ci bardziej. Nie wiem.

Odnośnie Playa. Poczułam się równie oszukana, gdy po doładowaniu dostałam powiadomienie o ilości przysługujących mi darmowych smsów. Ale w sumie na tym stanęło, bo ja się mieszczę... Jednak czytając takie słowa na Twoim blogu nie sposób nie pomyśleć "to gdzie giną te wszyyystkie smsy, które do mnie wysyłasz".</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><i>&#8222;Regularnie takie myśli do&nbsp;mnie wracają i&nbsp;nigdy jeszcze do&nbsp;żadnych konstruktywnych wniosków nie&nbsp;doszedłem – jedynie tyle, że pora przyznać się uczciwie przed samym sobą i&nbsp;całym światem: nie&nbsp;wiem, czego chcę [w życiu].&#8221;</i></p>
<p>Może nie&nbsp;pamiętasz, ale powtarzasz to co najmniej od kilku lat. Nic się przez ten czas nie&nbsp;zmieniło, więc może pora się przyzwyczaić? W końcu po&nbsp;co wiedzieć czego się chcę? Żeby do&nbsp;tego dążyć? Doskonale wiesz, że planować się nie&nbsp;da. Można próbować, jest to wskazane. Ale prędzej czy później (w moim przypadku zawsze prędzej) coś się spierdoli. Małe kroczki są dobre. Tak mi się wydaje. Ale co ja tam wiem, mi nic w&nbsp;życiu nie&nbsp;wyszło. Za to Tobie, moim zdaniem, idzie całkiem nieźle.</p>
<p>Inna sprawa, gdy chodzi o&nbsp;ludzi. Wypada wiedzieć, czego się od nich chce i&nbsp;jak ich postrzega. I trzeba im o&nbsp;tym mówić. Na bieżąco. Nie wiem, czy pisząc tę notkę choć przez chwilę przeszedł Ci przez myśl sierpień, ale dla mnie to idealny przykład tego, że nie&nbsp;wiesz, czego chcesz.</p>
<p><i>&#8222;Żyjemy zbyt szybko, by mieć czas żyć. Zbyt szybko, by znaleźć czas dla siebie lub na&nbsp;rzeczy ważne.&#8221;</i></p>
<p>Tu powiem to, co powtarzam wszystkim. To my sami decydujemy o&nbsp;tym, jak wygląda nasze życie. Pewnie, jesteśmy ograniczani, przez system chociażby. Ale ostateczna decyzja należy do&nbsp;nas. Widziałeś film &#8222;Clerks&#8221;? Bardzo mi bliski z&nbsp;wielu powodów. Zawsze mi przypomina, że jeżeli nienawidzę czegoś w&nbsp;moim życiu, to mogę choćby próbować to zmienić. Jeżeli tkwię w&nbsp;chujowej pracy, to mój wybór (w tym przypadku &#8211; boję się wymienienia jej na&nbsp;bardziej chujową, no i&nbsp;oczywiście jak zwykle naiwnie wierzę, że &#8222;będzie lepiej&#8221; &#8211; i&nbsp;jestem wyzywana od pesymistek). I to my ustalamy swoją listę priorytetów. Jestem przedstawicielką zagrożonego już gatunku (łącznie ze&nbsp;sobą znam dwie takie osoby), które wyznają zasadę, że człowiek jest najważniejszy&#8230; Nie praca, nie&nbsp;szkoła, człowiek&#8230; Kiedyś napisałeś mi w&nbsp;liście, że najpierw odpisujesz, potem odrabiasz lekcje, jeżeli zaś starczy Ci jeszcze czasu &#8211; śpisz. Coś takiego. Utkwiło mi w&nbsp;pamięci&#8230; W każdym razie żadna skrajność nie&nbsp;jest dobra, bo skończysz jak ja. Nie, to Ci już nie&nbsp;grozi. Ale mimo wszystko &#8211; sam wybrałeś uczelnie. Sam podjąłeś decyzję, że chcesz pracować (nie wiem, czy wciąż, strzelam), od Ciebie zależy stopień w&nbsp;jakim się przykładasz. Jeżeli braknie Ci czasu dla siebie, to może warto z&nbsp;czegoś zrezygnować. Ja tak zrobiłam. Choć dla Ciebie to pewnie oznacza właśnie rezygnację z&nbsp;ludzi&#8230;</p>
<p>Zastanawia mnie, czy nie&nbsp;dostrzegasz jak bardzo jesteśmy do&nbsp;siebie podobni&#8230; Może nie&nbsp;potrafię tego okazać. Z tego, co ostatnio widzę, ludzie prawie zawsze interpretują moje słowa i&nbsp;zachowanie w&nbsp;jakiś zupełnie nowy, niezrozumiały dla mnie sposób. Więc to pewnie moja wina. Nie znam mądrych wyrazów, nie&nbsp;potrafię pisać tak, jak Ty (a to ja miałam być pisarką, huh&#8230;). A może z&nbsp;pośród szerokiego (niegdyś?) grona znajomych mogłeś powybierać sobie takich, którzy odpowiadali Ci bardziej. Nie wiem.</p>
<p>Odnośnie Playa. Poczułam się równie oszukana, gdy po&nbsp;doładowaniu dostałam powiadomienie o&nbsp;ilości przysługujących mi darmowych smsów. Ale w&nbsp;sumie na&nbsp;tym stanęło, bo ja się mieszczę&#8230; Jednak czytając takie słowa na&nbsp;Twoim blogu nie&nbsp;sposób nie&nbsp;pomyśleć &#8222;to gdzie giną te wszyyystkie smsy, które do&nbsp;mnie wysyłasz&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	<feedburner:origLink>http://blog.ikari.pl/2009/11/17/mysli-losowe/comment-page-1/#comment-8457</feedburner:origLink></item>
	<item>
		<title>Skomentuj Kolejny cytat, którego autorem jest ikari</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ikari-blog-comments/~3/31U_ZHs9apg/</link>
		<dc:creator>ikari</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 Nov 2009 21:37:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.ikari.pl/?p=640#comment-8192</guid>
		<description>&lt;blockquote&gt; Osobiście kojarzy mi się z tym gościem, który nigdy nie podawał źródeł przy cytatach. &lt;/blockquote&gt;Przecież to celowe. Takie "ćwiczenie dla czytelnika", jak mu się chce.

Edit: Znaczy pierwotnie miało być jak nie źródło jako takie, to jego okładka w tle, ale później wyleciała.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p> Osobiście kojarzy mi się z&nbsp;tym gościem, który nigdy nie&nbsp;podawał źródeł przy cytatach. </p></blockquote>
<p>Przecież to celowe. Takie &#8222;ćwiczenie dla czytelnika&#8221;, jak mu się chce.</p>
<p>Edit: Znaczy pierwotnie miało być jak nie&nbsp;źródło jako takie, to jego okładka w&nbsp;tle, ale później wyleciała.</p>
]]></content:encoded>
	<feedburner:origLink>http://blog.ikari.pl/2009/11/25/kolejny-cytat/comment-page-1/#comment-8192</feedburner:origLink></item>
	<item>
		<title>Skomentuj Kolejny cytat, którego autorem jest mkl</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ikari-blog-comments/~3/1776cnd71pg/</link>
		<dc:creator>mkl</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 Nov 2009 20:52:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.ikari.pl/?p=640#comment-8189</guid>
		<description>Osobiście kojarzy mi się z tym gościem, który nigdy nie podawał źródeł przy cytatach. I tym drugim, który układał kulawe analogie między wielokrotnymi osobowościami w jednym ciele i jedną osobowością w wielu ciałach. Chociaż wcale niepodobne przecież ;P</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Osobiście kojarzy mi się z&nbsp;tym gościem, który nigdy nie&nbsp;podawał źródeł przy cytatach. I tym drugim, który układał kulawe analogie między wielokrotnymi osobowościami w&nbsp;jednym ciele i&nbsp;jedną osobowością w&nbsp;wielu ciałach. Chociaż wcale niepodobne przecież ;P</p>
]]></content:encoded>
	<feedburner:origLink>http://blog.ikari.pl/2009/11/25/kolejny-cytat/comment-page-1/#comment-8189</feedburner:origLink></item>
	<item>
		<title>Skomentuj Myśli losowe, którego autorem jest heavygunner</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ikari-blog-comments/~3/TfjXi_AOAW4/</link>
		<dc:creator>heavygunner</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Nov 2009 13:45:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.ikari.pl/?p=633#comment-8018</guid>
		<description>Świetny wpis! Dobrze, że tak długo dojrzewał - widać w nim głębię. Powiem szczerze, iż sam zwykle nad tym się zastanawiam i muszę chyba wrócić znów do lektury książki Dale Carnegie'go - "Jak przestać się martwić i zacząć żyć", którą bym i Tobie polecił. Jest ona warta każdych pieniędzy, a autor jest niezwykle ludzki :).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Świetny wpis! Dobrze, że tak długo dojrzewał &#8211; widać w&nbsp;nim głębię. Powiem szczerze, iż sam zwykle nad tym się zastanawiam i&nbsp;muszę chyba wrócić znów do&nbsp;lektury książki Dale Carnegie&#8217;go &#8211; &#8222;Jak przestać się martwić i&nbsp;zacząć żyć&#8221;, którą bym i&nbsp;Tobie polecił. Jest ona warta każdych pieniędzy, a&nbsp;autor jest niezwykle ludzki :).</p>
]]></content:encoded>
	<feedburner:origLink>http://blog.ikari.pl/2009/11/17/mysli-losowe/comment-page-1/#comment-8018</feedburner:origLink></item>
	<item>
		<title>Skomentuj Myśli losowe, którego autorem jest Michał Cichocki</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ikari-blog-comments/~3/Usq4-XqsXAk/</link>
		<dc:creator>Michał Cichocki</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Nov 2009 20:29:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.ikari.pl/?p=633#comment-8000</guid>
		<description>A jeszcze kilka lat temu zapewne miałeś mnóstwo czasu na przemyślenia, prawda? Nie wiedzieć czemu, im człowiek starszy tym jego dzień staje się coraz krótszy. Wyczekujemy na emeryturę? :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A jeszcze kilka lat temu zapewne miałeś mnóstwo czasu na&nbsp;przemyślenia, prawda? Nie wiedzieć czemu, im człowiek starszy tym jego dzień staje się coraz krótszy. Wyczekujemy na&nbsp;emeryturę? :)</p>
]]></content:encoded>
	<feedburner:origLink>http://blog.ikari.pl/2009/11/17/mysli-losowe/comment-page-1/#comment-8000</feedburner:origLink></item>
</channel>
</rss>
