<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Jakub Gutkowski</title>
	<atom:link href="https://blog.gutek.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://blog.gutek.pl/</link>
	<description>Line by Line Changing the World</description>
	<lastBuildDate>Sun, 07 Mar 2021 21:49:57 +0000</lastBuildDate>
	<language>en-US</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.5.8</generator>

<image>
	<url>https://blog.gutek.pl/wp-content/uploads/2020/09/cropped-jakubg-Cropped-150x150.jpg</url>
	<title>Jakub Gutkowski</title>
	<link>https://blog.gutek.pl/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>O książkach w czasach Pandemii</title>
		<link>https://blog.gutek.pl/2021/03/07/o-ksiazkach-w-czasach-pandemii/</link>
					<comments>https://blog.gutek.pl/2021/03/07/o-ksiazkach-w-czasach-pandemii/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gutek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Mar 2021 21:49:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[Refleksje]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[rozwijanie się]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój osobisty]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.gutek.pl/?p=10613</guid>

					<description><![CDATA[Krótka lista ciekawych pozycji książkowych do przeczytania - bazując na moich jak i innych rekomendacjach w trakcie spotkania w clubhouse.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Ostatnio skorzystałem z okazji posiadania Clubhouse i spontanicznie rozpocząłem rozmowę o książkach, wokół IT, które w ostatnim czasie przeczytałem. Do rozmowy dołączyli inni i powstała całkiem fajna dyskusja i lista pozycji wartych uwagi lub przeczytania.</p>



<p>By więc nie przedłużać poniżej lista.</p>



<ul><li><a href="https://amzn.to/3pxJQ0D">Securing DevOps: Sec</a><a href="https://amzn.to/3pxJQ0D" target="_blank" rel="noreferrer noopener">u</a><a href="https://amzn.to/3pxJQ0D">rity in the Cloud</a> – fajnie pokazane podejście do securit, od Threat modelingu, po dostęp przez ssh czy też konfigurację CI/CD Pipeline. Fanie pokazane przejście na shift left, pod względem „blue” a nie „red” team.</li><li><a href="https://amzn.to/2NIsdxG" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Site Reliability Engineering: How Google Runs Production Systems</a> (<a href="https://sre.google/sre-book/table-of-contents/">free</a>) – co tu dużo mówić, jest to opis Kubernetes zanim on powstał, opis Prometheus Metrics zanim on powstał. Jeżeli chcemy to zrozumieć i dlaczego to ma ręce i nogi, to ta książka jest idealna. Pokazuje jak Google działało i jak i dlaczego pewne rzeczy powstały. Teraz możemy je brać jako coś oczywistego, jednak parę lat temu tak nie było.</li><li><a href="https://amzn.to/37rR5ko" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Accelerate: The Science of Lean Software and DevOps: Building and Scaling High Performing Technology Organizations</a> &#8211;  Im dłużej o tej książce myślę tym gorzej ona wypada. Ogólnie pierwsza część pokazuje, że wyniki badań mówią, że wydajność organizacji powiązana jest z wydajnością dostarczania oprogramowania, które jest powiązane z satysfakcją pracy itp. Wyniki ankiet są ciekawe. Dają do myślenia. Budują jakiś obraz organizacji, możemy naszą do niego porównać i zobaczyć, jak wyglądamy. Jednak to jest raptem 80 stron, reszta, to informacja jak te badanie było robione. Może te 3-4 lata temu to było kluczowe, teraz to nie aż tak. Więc skracając książkę: to czy mamy dobry CI/CD i małe zespoły oraz wiele deploymentów z planem na distaster recovery mówi nam jak bardzo optymalną mamy firmę.</li><li><a href="https://amzn.to/3pxICCz" target="_blank" rel="noreferrer noopener">An Elegant Puzzle: Systems of Engineering Management</a> &#8211;  Inżynierska książka, bez jakiś histori itp. Książka pokazuje jak autor praktycznie podchodził do problemów na które natrafił i co u niego działało. Nie znaczy, że u nas będzie ;) jednak pokazuje też, że można do rzeczy podchodzić w iteracyjny, praktyczny sposób.</li><li><a href="https://amzn.to/3bbJhEo" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Designing Data-Intensive Applications: The Big Ideas Behind Reliable, Scalable, and Maintainable Systems</a> &#8211;  Podobnie jak następna pozycja, wchodzi w detale jak działają teoretycznie i praktycznie systemy rozproszone bazujące na danych.</li><li><a href="https://amzn.to/3qCo1yf" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Database Internals: A Deep Dive into How Distributed Data Systems Work – </a> Super pokazuje, jak bazy działają i jak działają one w rozproszeniu. To są podstawy, zgromadzone z wielu white papers i zaprezentowane w czytelny i przejrzysty sposób.</li><li><a href="https://amzn.to/2Zsmizs" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Fundamentals of Software Architecture: An Engineering Approach</a> – książka ujednolica nam wiedzę na temat styli architektonicznych. Prowadza prostą miarę i daje z unifikowane wskaźniki jak jakaś architektura działa. Fajnie porządkuje wiedzę.</li><li><a href="https://amzn.to/37pnbxq" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Boyd: The Fighter Pilot Who Changed the Art of War</a> – Chyba można to podsumować jako coś co my mamy i znamy w naszej dziedzinie wykorzystane i odkryte w innej w zupełni innym czasie. Twórca OODA Loop.</li><li><a href="https://amzn.to/3ubHgRv" target="_blank" rel="noreferrer noopener">How to Take Smart Notes: One Simple Technique to Boost Writing, Learning and Thinking – for Students, Academics and Nonfiction Book Writers</a> – super książka, która uzmysławia jedną ważną rzecz, pisanie notatek to tak jak ustalanie celów. Trzeba zrobić review tego co jest raz na jakiś czas by zbudować nowe notatki lub stworzyć nowe połączenia. A takie review powoduje, że notatki, które przeglądamy, utrwalają nam się lepiej zarówno w świadomości jak i podświadomości. Dzięki czemu potem możemy robić ciekawe połączenia pomiędzy różnymi myślami.</li><li><a href="https://amzn.to/3du3ok2" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Measure What Matters: OKRs: The Simple Idea that Drives 10x Growth</a> &#8211;  co to jest OKR i jak z tego efektywnie korzystać. Jak ze wszystkim, łatwo jest dobre rzeczy nadużywać w miejscach, gdzie nie mają one znaczenia. Jednak nie jest to podręcznik jak praktycznie wykorzystać OKR, raczej motywuje nas do robienia OKR :)</li><li><a href="https://amzn.to/3qCzFZS" target="_blank" rel="noreferrer noopener">The Manager&#8217;s Path: A Guide for Tech Leaders Navigating Growth and Change</a> &#8211;  Pokazana droga od Developera po CTO. Jakie problem osoba natrafiła na poszczególnych szczeblach i jak sobie z nimi radziła. Jeżeli myślimy o zmianie (nie chcemy tylko programować) to jest to pozycja must :)</li><li><a href="https://amzn.to/3axpoIX" target="_blank" rel="noreferrer noopener">The Five Dysfunctions of a Team: A Leadership Fable</a> &#8211; co powoduje, że zespół ze sobą współpracuje nawet jeżeli się w pełni ze sobą nie zgadza.</li><li><a href="https://amzn.to/3k3274O" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Mindf*ck: Cambridge Analytica and the Plot to Break America</a> – Jak dobra książka kriminalna, tylko, że działo się to naprawdę ;)</li><li><a href="https://amzn.to/3pxaw1z" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Hell, Yes!: Two Little Words for a Simpler, Happier Life</a> – jeżeli coś nie jest Hell Yes, to jest Hell NO! :)</li><li><a href="https://amzn.to/3bhYROT" target="_blank" rel="noreferrer noopener">The Goal: A Process of Ongoing Improvement</a> – Wstęp do teorii ograniczeń, w fajny, przejrzysty sposób pokazany i przedstawiony. Także tworzący wstęp do <a href="https://amzn.to/3bpyoQJ" target="_blank" rel="noreferrer noopener">The Pheonix Project</a> i potem do <a href="https://amzn.to/3vdxoY2" target="_blank" rel="noreferrer noopener">The Unicorn Project</a>. Wszystkie 3 pozycje warto przeczytać. Także, The Goal został napisany w 1984 roku, a właśnie zakupiłem go dla wszystkich Principal Engineers w mojej nowej firmie. Bo co jak co, jednak teoria ograniczeń dalej ma zastosowanie.</li><li><a href="https://amzn.to/2M2ct8n" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Punished by Rewards: The Trouble with Gold Stars, Incentive Plans, A&#8217;s, Praise, and Other Bribes</a> – Jak nagrody czy też kary na nas wpływają. Czym się one różnią a w czym są podobne. Kiedy nagrody mają sens a kiedy nie? Zarówno dla menadżerów jak i rodziców. Książka o tym, jak łatwo popełnić błąd myśląc, że robi się dobrze ;)</li><li><a href="https://amzn.to/3quDQaa" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Drive: The Surprising Truth About What Motivates Us</a> – Nawiązanie do poprzedniej pozycji, co nas motywuje i dlaczego.</li><li><a href="https://amzn.to/2ZrF1LN" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Switch: How to change things when change is hard</a> &#8211;  czyli jak wprowadzać zmiany bez żadnych nawyków. Co powoduje, że zmiana jest ciężka i co można zrobić by ją wprowadzić, jak sobie w tym pomóc czy też inny. Kiedyś <a href="https://blog.gutek.pl/2011/02/24/switch-how-to-change-things-when-change-is-hard-recenzja/">zrobił</a><a href="https://blog.gutek.pl/2011/02/24/switch-how-to-change-things-when-change-is-hard-recenzja/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">e</a><a href="https://blog.gutek.pl/2011/02/24/switch-how-to-change-things-when-change-is-hard-recenzja/">m już review tej książki</a>.</li><li><a href="https://amzn.to/37rtWyI" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Thinking in Systems: A Primer</a> – Jest to wprowadzenie do teorii systemów, pokazujące, że nawet mając jakiś swój własny model, nie koniecznie wiemy co z nim zrobić, i czy podjęta decyzja będzie miała konsekwencje albo te konsekwencje, które byśmy my oczekiwali, że powinna mieć.</li><li><a href="https://amzn.to/3drbfis" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Cloud Native Patterns: Designing change-tolerant software</a> – może być, nic specjalnego. Książka pokazująca wzorce projektowe do wykorzystania w chmurze. UWAGA, jak wiecie, jak działa Kubernetes, to niczego nowego się nie dowiecie… dosłownie.</li><li><a href="https://amzn.to/2NE0EWq" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Atomic Habits: An Easy &amp; Proven Way to Build Good Habits &amp; Break Bad Ones</a> – Jak tworzyć małe nawyki, które w grupie zmienią nasze życie. Gorsza wersja Switch (dla mnie), dla innych lepsza :)</li><li><a href="https://amzn.to/3bp83Cn" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Permanent Record</a> – Sorki, jednak do mnie w ogóle to nie przemawia. Książka która brzmi jak „dlaczego to zrobiłem, zobaczcie, ze byłem dobry, kocham Amerykę!” – raczej próba usprawiedliwienia siebie, a nie informacja jak to zostało zrobione. Dla mnie taka sobie próba.</li><li><a href="https://amzn.to/3dpWJr3" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Secure By Design</a> – czyli książka o DDD sprzedawana jako książka o Security. Jeden prosty aspekt walidacji danych i znaczenia typu danych rozciągnięty na 200 stron. Nie polecam.</li></ul>



<p>To by było na tyle :) Trochę ich się zebrało, starał się też dodać opis mówiony do książek których sam jeszcze nie przeczytałem. Jak coś przekręciłem, dajcie znać :) Tak to, miłego czytania! :)</p>
<span class="et_bloom_bottom_trigger"></span>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.gutek.pl/2021/03/07/o-ksiazkach-w-czasach-pandemii/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>6</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kiedy chrome przekierowywuje Cię na HTTPS przy localhost</title>
		<link>https://blog.gutek.pl/2020/10/21/kiedy-chrome-przekierowywuje-cie-na-https-przy-localhost/</link>
					<comments>https://blog.gutek.pl/2020/10/21/kiedy-chrome-przekierowywuje-cie-na-https-przy-localhost/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gutek]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 21 Oct 2020 20:36:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ku Pamięci]]></category>
		<category><![CDATA[Tech]]></category>
		<category><![CDATA[chrome]]></category>
		<category><![CDATA[HSTS]]></category>
		<category><![CDATA[HTTPS]]></category>
		<category><![CDATA[til]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.gutek.pl/?p=10596</guid>

					<description><![CDATA[Co zrobić kiedy przy lokalnym debugowaniu aplikacji nagle Chrome świruje i przekierowywuje cały ruch na HTTPS.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>To znaczy, że coś gdzieś ma z chachowanego… i że jakiś projekt pewnie wymagał HSTS. Przynajmniej u mnie to był właśnie taki przypadek. Jednak nim do niego doszedłem to już zdążyłem postawić środowisko dev tak by działało na HTTPS ;) </p>



<p>Tak czy siak, jeżeli masz problem taki, że jak wpiszesz<code> http://localhost</code> w Chrome i on Cię autoamtycznie przekierowuje na <code>https://localhost</code> (zauważ <code>https</code>) to otwórz url: <code>chrome://net-internals/#hsts</code> i na samym dole w sekcji <strong>Delete domain security policies</strong> wpisz <code>localhost</code> i wciśnij <strong>Delete</strong>.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="757" height="127" src="https://blog.gutek.pl/wp-content/uploads/2020/10/chrome-local-host.png" alt="" class="wp-image-10597" srcset="https://blog.gutek.pl/wp-content/uploads/2020/10/chrome-local-host.png 757w, https://blog.gutek.pl/wp-content/uploads/2020/10/chrome-local-host-300x50.png 300w, https://blog.gutek.pl/wp-content/uploads/2020/10/chrome-local-host-610x102.png 610w" sizes="(max-width: 757px) 100vw, 757px" /><figcaption>Usuwanie automatycznego przekierowywania z HTTP na HTTPS dla danej domeny</figcaption></figure>



<p>Problem rozwiązany! :)</p>
<span class="et_bloom_bottom_trigger"></span>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.gutek.pl/2020/10/21/kiedy-chrome-przekierowywuje-cie-na-https-przy-localhost/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>WSL-2, Windows, Bash i DNS</title>
		<link>https://blog.gutek.pl/2020/10/15/wsl-2-windows-bash-i-dostep-do-sieci/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gutek]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 Oct 2020 05:00:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ku Pamięci]]></category>
		<category><![CDATA[Tech]]></category>
		<category><![CDATA[containers]]></category>
		<category><![CDATA[docker]]></category>
		<category><![CDATA[linux]]></category>
		<category><![CDATA[windows]]></category>
		<category><![CDATA[wsl-2]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.gutek.pl/?p=10578</guid>

					<description><![CDATA[Szybki fix wsl-2 by można było korzystawć z internetu ale także by działał port-forward w docker ;)]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Jeżeli masz tą przyjemność, że zainstalowałeś sobie WSL-2 na Windows i za nic w świecie Ci rozwijanie nazw DNS nie działa jak odpalasz terminal WSL-2 to witaj w klubie. Jest to na tyle zabawne, że zainstalowałem WSL-2 dopiero wtedy kiedy był już on publicznie dostępny dla wszystkich.</p>



<p>Ogólnie mówiąc możesz szukać i szukać powodów, jest masę tego i każdy za pewne jest poprawny (jest <a href="https://github.com/microsoft/WSL/issues/4926" target="_blank" rel="noreferrer noopener">masę</a> <a href="https://github.com/microsoft/WSL/issues/5336" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Issue</a> <a href="https://github.com/microsoft/WSL/issues/4275" target="_blank" rel="noreferrer noopener">tego</a> <a href="https://github.com/microsoft/WSL/issues/4731" target="_blank" rel="noreferrer noopener">typu</a>… serio). Możliwe, że to będzie Twój problem. Moim jest błahostka… za każdym razem ta sama.</p>



<p>Mianowicie nameserver wygenerowany przez WSL wskazuje na IP adres maszyny na której stoi WSL a nie na jakiś, który potrafi rozwinąć nazwę.</p>



<p>W moim wypadku wystarczyło wyedytować plik <code>/etc/resolv.conf</code> na następujący:</p>



<pre class="wp-block-code"><code># This file was automatically generated by WSL. To stop automatic generation of this file, add the following entry to /etc/wsl.conf:
# [network]
# generateResolvConf = false
nameserver 192.168.1.220 # tutaj miałem problem</code></pre>



<p>Uwaga, warto wstawić tam adres DNS który wiecie, że działa, u mnie jest to moje pihole, Ty możesz chcieć tam wstawić na przykład <code>8.8.8.8</code>. Warto też wspomnieć, że niektórym działa opcja wizualnej edycji Virtual Switch w Hyper-V Manager, ale też trzeba powiedzieć, że niektórym też nie działa.</p>



<p>By tego nie robić za każdym razem jak pracujecie z WSL-2, zalecam dodać linijkę z <code>generateResolveConf=false</code> do pliku <code>/etc/wsl.conf</code>.</p>
<span class="et_bloom_bottom_trigger"></span>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>IdentityServer i odświeżanie wartości claims</title>
		<link>https://blog.gutek.pl/2020/09/28/identityserver-i-odswiezanie-wartosci-claims/</link>
					<comments>https://blog.gutek.pl/2020/09/28/identityserver-i-odswiezanie-wartosci-claims/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gutek]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Sep 2020 14:15:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[ASP.NET Core]]></category>
		<category><![CDATA[Tech]]></category>
		<category><![CDATA[Web]]></category>
		<category><![CDATA[claims]]></category>
		<category><![CDATA[dotnet core]]></category>
		<category><![CDATA[IdentityServer]]></category>
		<category><![CDATA[sercurity]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.gutek.pl/?p=10563</guid>

					<description><![CDATA[Jak za pomocą kodu odświeżyć wartości claims przypisane do UserProfile w IdentityServer.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Kiedyś czytałem o DBA pracującym w jednym z banków. Przychodził on codziennie rano do pracy, przeważnie wcześnie, przed innymi. Robił sobie kubek gorącej kawy. Włączał monitor i komputer, kładł kurtkę na ramionach krzesła. Gorącą kawę stawiał przy klawiaturze. Kiedy inni przychodzili widzieli biurku osoby „pracującej”. To co zaś robił nasz główny bohater, to wychodził z pracy, szedł dosłownie na drugą stronę ulicy do innego banku. Logował się tam do swojego komputera i odstawiał podobną sztukę w drugim banku. Dwa pełne etaty, w dwóch bankach, jako DBA… żyć nie umierać ;)</p>



<p>Czy historia jest prawdziwa ciężko mi powiedzieć, skończyła się co prawda źle dla DBA, po kilku miesiącach go złapano i oskarżono oraz nałożono kary finansowe.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Aktualizacja Claims w ADFS</h2>



<p>Na szczęście nie zawsze musi być tak źle, <a href="https://blog.gutek.pl/2014/12/03/odswiezanie-claims-w-aplikacji/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">kilka lat temu pisałem</a> o tym jak wymusić odświeżenie claims w aplikacji z wykorzystaniem ADFS. Ogólnie chodzi o to, że w naszym systemie jedna osoba może poddawać się za kilka firm. Będąc firmą X może działać z imienia i upoważnienia tej firmy. Będąc w firmie Y robi to samo bez wglądu do danych firmy Y.</p>



<p>Można to tak rozwiązać jak to zrobił Teams ;) zakładać konta w danej organizacji, jednak to nie jest idealne rozwiązanie. W szczególności, że osoba która może zmieniać firmy przeważnie może prowadzić firmę dającą pewną konkretną usługę którą musi świadczyć w imieniu firmy X lub Y. Zaś sama firma może mieć wielu pracowników robiących to.</p>



<p>Szukamy więc rozwiązania które umożliwi jednemu kontowi działać jako inne i ten kontekst można zmieniać. Zmiana zaś powinna być… niezauważalna i nie odczuwalna prawie dla użytkownika końcowego.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Aktualizacja Claims w IdentityServer</h2>



<p>Jako że mieliśmy już działające rozwiązanie i ludzie od niego przywykli ciężko jest to teraz od tak zmienić. Przy migracji do <a href="https://identityserver.io/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">IdentityServer</a> v4, musieliśmy więc zachować funkcjonalność opisaną w <a href="https://blog.gutek.pl/2014/12/03/odswiezanie-claims-w-aplikacji/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">zalinkowanym artykule</a>.</p>



<p>To znaczy, że użytkownik nie powinien się musieć ponownie logować przy wykonaniu zmiany <em>acting as</em>. Dosłownie zmiana <em>acting as</em> to zmiana w bazie danych pola, które jest pobierane i następnie wrzucane jako claim.</p>



<p>By to zrobić, w IdentityServer trzeba przejść przez proces odświeżania tokenu. Dokładniej trzeba ustawić zmienną dla aplikacji <a href="https://identityserver4.readthedocs.io/en/release/reference/client.html?highlight=UpdateAccessTokenClaimsOnRefresh" target="_blank" rel="noreferrer noopener">UpdateAccessTokenClaimsOnRefresh</a> a następnie po odświeżeniu tokenu pobrać na nowo claims dla danego profilu i zaktualizować nasze ciasteczko. W przeciwnym wypadku zmiana nie zostanie uwzględniona. Dodatkowo potrzebujemy jeszcze <a href="https://identityserver4.readthedocs.io/en/latest/topics/refresh_tokens.html?highlight=Hybrid#refresh-tokens" target="_blank" rel="noreferrer noopener">GrantType który umożliwi nam na odświeżenie tokenu</a> z poziomu kodu, myśmy poszli z <em>HybridAndClientCredentials</em>.</p>



<p>Kod który umożliwia pobranie nowych claims wygląda następująco:</p>



<pre class="wp-block-code"><code>&#91;Route("update-claims")]
public async Task&lt;IActionResult> UpdateClaims(string uid)
{
    if (!User.Identity.IsAuthenticated)
    {
        return NoContent();
    }
    var currentUid = User.FindFirst(EdenClaimTypes.UserId)?.Value ?? "";
    if (!string.Equals(currentUid, uid, StringComparison.Ordinal))
    {
        return NoContent();
    }

    var disco = await _discoveryCache.GetAsync();
    if (disco.IsError) 
    {
        throw new Exception(disco.Error);
    }

    var opt = _options.Value;

    var rt = await HttpContext.GetTokenAsync("refresh_token");
    var tokenClient = _httpClientFactory.CreateClient("discovery");
    using var refreshToken = new RefreshTokenRequest
    {
        Address = disco.TokenEndpoint,
        ClientId = opt.ClientId,
        ClientSecret = opt.ClientSecret,
        RefreshToken = rt
    };

    var tokenResult = await tokenClient.RequestRefreshTokenAsync(refreshToken);

    if (tokenResult.IsError)
    {
        return NoContent();
    }

    var new_access_token = tokenResult.AccessToken;
    var new_refresh_token = tokenResult.RefreshToken;
    var expiresAt = ApplicationTime.Current + TimeSpan.FromSeconds(tokenResult.ExpiresIn);

    var info = await HttpContext.AuthenticateAsync("Cookies");

    info.Properties.UpdateTokenValue("refresh_token", new_refresh_token);
    info.Properties.UpdateTokenValue("access_token", new_access_token);
    info.Properties.UpdateTokenValue("expires_at", expiresAt.ToString("o", CultureInfo.InvariantCulture));
    using var uir = new UserInfoRequest
    {
        Address = disco.UserInfoEndpoint,
        ClientId = opt.ClientId,
        ClientSecret = opt.ClientSecret,
        Token = new_access_token
    };

    var claims = await tokenClient.GetUserInfoAsync(uir);

    var currentIdentity = info.Principal.Identity as ClaimsIdentity;
    var distinctClaimTypes = claims.Claims.Select(x => x.Type).Distinct();
    foreach (var claimType in distinctClaimTypes)
    {
        var currentCount = currentIdentity.Claims.Count(x => x.Type == claimType);
        if (currentCount > 0)
        {
            var currentClaims = currentIdentity.Claims.Where(x => x.Type == claimType).ToList();
            foreach (var currentClaim in currentClaims)
            {
                currentIdentity.RemoveClaim(currentClaim);
            }
        }

        currentIdentity.AddClaims(claims.Claims.Where(x => x.Type == claimType));
    }

    await HttpContext.SignInAsync("Cookies", info.Principal, info.Properties);

    return NoContent();
}</code></pre>



<h2 class="wp-block-heading">Po słowie</h2>



<p>Może kod się Tobie przyda. Jest to jednak <strong>hack</strong> i osobiście wolałbym go nie robić, zamiast tego wymusić ponowne logowanie się na użytkowniku, które można bardzo fajnie za pomocą <em>front-channel</em> zaimplementować.</p>



<p>PS.: Koniecznie przeczytajcie komentarze, w szcególności Tomka &#8211; przy innych wymaganiach i innym systemie, to była by dobra droga.</p>
<span class="et_bloom_bottom_trigger"></span>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.gutek.pl/2020/09/28/identityserver-i-odswiezanie-wartosci-claims/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>15</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zarobki w IT</title>
		<link>https://blog.gutek.pl/2020/09/01/zarobki-w-it/</link>
					<comments>https://blog.gutek.pl/2020/09/01/zarobki-w-it/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gutek]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 Sep 2020 01:00:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[Rozwój]]></category>
		<category><![CDATA[finanse]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[zarobki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.gutek.pl/?p=10466</guid>

					<description><![CDATA[Czy w 2020 roku w polskim IT jest eldorado? Jak wyglądają realne zarobki w IT i jak one się mają do dostępnych raportów.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Kusiło mnie by nadać postowi tytuł <em>Zarobki w IT: Czy żyjemy w bańce?</em> dużo osób by jednak z miejsca odpowiedziało sobie „nie” zgodnie z <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_nag%C5%82%C3%B3wk%C3%B3w_Betteridge%E2%80%99a">prawem nagłówków Betteridge’a</a> co by jednak moim zdaniem mijało się z prawdą, prawie.</p>



<p>Kilka tygodni temu zadałem jedno proste pytanie – ile zarabiasz pracując w IT. Wyniki przeszły moje oczekiwania. Zamiast kilku odpowiedzi które myślałem, że dostanę (zanim pójdzie <em>zjebka</em>, że jak to, mnie się pytasz o zarobki? Kim ty jesteś!) dostałem ich ponad <strong>2 000</strong>. Tak ponad dwa tysiące. Wiem, że to nawet nie jest 1% ludzi pracujących w IT w Polsce, jednak jest to <strong>2 000</strong> odpowiedzi (Sedlak &amp; Sedlak swój ostatni raport bazują na 8 000 odpowiedzi). Za co <strong>bardzo Tobie</strong> i reszcie <strong>dziękuję</strong>, bo bez Ciebie tych wyników bym nie mógł teraz publikować.</p>



<h2 class="wp-block-heading">TL;DR;</h2>



<p>Nie myślałem, że aż tak dużo ludzi zarabia takie pieniądze. Ponad połowa wyników była do przewidzenia, jedna czwarta zaś pokazuje, iż w Polsce możemy zarabiać lepiej niż w innych krajach zachodnich. Inna mówi, że już zarabiamy więcej niż średnia pensja Niemiecka w IT (zgodnie z raportami w stylu Sedlak &amp; Sedlak z niemieckiego rynku, do tego Niemcy mają większe podatki).</p>



<p>Jeżeli nic Cię nie interesuje tylko dane, do przejdź do końca tekstu, tam są linki.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Preludium</h2>



<p>Od jakiegoś czasu jestem znudzony. Szukam wyzwań i coraz mniej chętnie programuje. Mimo, że uważam, że zarabiam bardzo dobrze i nie narzekam na moją działalność gospodarczą, to jednak jest to dość męczące. Robienie nudnych rzeczy za fajne pieniądze, ma swoje plusy i minusy. Teraz widzę więcej minusów i zacząłem rozglądać się za zmianą. Nie intensywnie, po prostu, jak coś się trafi to fajnie jak nie to nie. Cel: <em>zamienić 2-3 klientów na jednego, pozostawić pozostałych dwóch klientów, czyli skrócić swoich stałych klientów z 5-6 do 3</em>.</p>



<p>Mam więc określony cel: wymienić X na X + 10/20% zmniejszając liczbę kontekstów. Przy czym fajnie jakby się dało przekształcić bardziej w konsulting niż programowanie.</p>



<p>I to X + 10/20% spowodowało kilka zdziwionych oczów znajomych: <em>tylko tyle? Toż to mało jest..</em></p>



<p>Oczywiście rozumiem odpowiedzi, że z Twoim doświadczeniem powinieneś zarabiać więcej itp. Jednak sposób wypowiadania: <em>tak mało…</em> zaświecał żółtą lampkę, tak trochę w lekceważącej tonacji.</p>



<p>Przeglądanie stron internetowych i ofert też wywołało pewne znaki zapytania: czy te oferty jak dochodzą do skutku to są takie? Oferta 38k B2B z cztero-dniowym tygodniem pracy, oferta 45k, oferta 30k netto na UOP z akcjami. Czy rzeczywiście ludzie tyle zarabiają w IT? W końcu to jest ponad 430&nbsp;000 pracowników (<a href="https://www.paih.gov.pl/files/?id_plik=20339#:~:text=Poziom%20zatrudnienia%20w%20sektorze%20informatycznym,si%C4%99%20dalszego%20dynamicznego%20wzrostu%20zatrudnienia." target="_blank" rel="noreferrer noopener">raport z 2013</a> mówi o ponad <strong>100&nbsp;000</strong>, <a href="https://ict.trade.gov.pl/pl/polski-sektor-ict/305563,raport-nt-sektora-it-ict-w-polsce.html" target="_blank" rel="noreferrer noopener">zaś z 2019</a> o ponad <strong>430&nbsp;000</strong>). <strong>To stanowi ponad 1% wszystkich Polaków ;)</strong> Patrząc na raport GIS IT z takimi ofertami powinien wypełnić te <a href="https://www.bankier.pl/wiadomosc/Wynagrodzenia-w-Polsce-Mediana-srednia-stawka-godzinowa-najlepiej-zarabiajacy-7776371.html" target="_blank" rel="noreferrer noopener"><strong>0,30 procenta zgodnie z informacjami na bankier</strong></a> (tak, tutaj jest raczej umowa o pracę a nie DG).</p>



<p>Z drugiej strony miałem informacje, że oferty ofertami, jednak później idzie negocjacja, że oferta była by zachęcić ale mogą dać… więc coś mi się po prostu nie zgadzało.</p>



<p>Chciałem zobaczyć jak to jest naprawdę u ludzi, którzy w IT pracują. Czy rzeczywiście mamy takie pensje i trochę nam woda sodowa do głowy uderzyła czy też nie.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Cel ankiety</h2>



<p>Cel ankiety był jeden, zdefiniowany zarówno w pytaniu z linkiem jak w ankiecie: <strong>weryfikacja hipotezy czy żyjemy w bańce</strong>.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Jaki nie był cel ankiety?</h2>



<p>Zrobienie pełnego raportu płac w zależności od:</p>



<ul><li>Wieku</li><li>Umowy</li><li>Miejsca zamieszkania</li><li>Stażu</li><li>Stanowiska</li><li>Firmy w której pracujemy w PL</li><li>Klienta dla którego pracujemy (zachodniego, lokalnego)</li><li>Typ firmy dla której pracujemy jak dla firmy pracujemy</li><li>Bonusów</li><li>Płci</li><li>Zarobków</li></ul>



<p>Dużo osób z miejsca zaczęło komentować, że raport bez powyższych danych będzie zakłamany i nic nie da. Pewnie tak, jak celem ich jest znalezienie pracy w Wyszkowie, na stanowisku Cloud Architect, mający doświadczenia 2 lata, w wieku 50 lat, kobieta, chcąca 20% extra bonusów itp. Ankieta nie była do tego i po to.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Raporty „dużych firm”</h2>



<p>Na rynku polskim, istnieje kilka firm które systematycznie publikują i zbierają informacje o zarobkach w IT w Polsce. Z czego jedynie Sedlak &amp; Sedlak oraz Pracuj dają pogląd na aktualne zarobki a nie bazują na „ofertach o pracę”.</p>



<p>Raporty w oparciu o oferty, mogą dać pogląd jak wygląda rynek, ale nie oddają jak jest naprawdę. Robią tak zwaną wersję demo.</p>



<p>Sedlak &amp; Sedlak oraz Pracuj już <strong>lepiej sobie</strong> z tym <strong>radzą</strong>. Jednak <strong>mają inny cel</strong> zarówno gromadzenia jak i reklamowania. Także potrafią być i są niemiarodajne przy porównywaniu pensji na stanowiskach. Stanowisko Programista != Programista .NET, zaś Senior czy Starszy nie istnieje, istnieje zaś Projektant oprogramowania… po prostu dopasowanie w PL po stanowisku jakoś nigdy mi się nie udało :)</p>



<p>Do tego dane… nie zgadzały mi się z tym co oferty mówią, z tym co znajomi mówią i z tym co słyszałem o faktycznych zatrudnieniach. Nie mówię, że są błędne. Mówię, że w moim środowisku mi się dane nie zgadzały.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Zafałszowane dane</h2>



<p>Zakładam, że istnieją – jak ktoś mając <strong>2 lata doświadczenia</strong> zarabia na UOP <strong>45 000</strong> to jest to podejrzane ;) możliwe, że jednak jest to prawdziwe. Nie zweryfikujemy tego :)</p>



<p class="has-text-align-center has-white-color has-text-color has-background" style="background-color:#ff4475"><a href="https://poznajkubernetes.pl" target="_blank" rel="noreferrer noopener"><strong>Poznaj Kubernetes</strong></a> &#8211; prawdopodobnie <strong>najlepszy program szkoleniowy</strong> online z <strong>Kubernetes </strong>w Polsce.<br><br>Rozpocznij rok szkolny z nami i <a href="https://poznajkubernetes.pl/dolacz" target="_blank" rel="noreferrer noopener"><strong>dołącz</strong> </a>do ponad <strong>1 700 studentów</strong>!</p>



<h2 class="wp-block-heading">Wyniki (moja interpretacja)</h2>



<p>Po pierwsze popełniłem błąd dając przedziały – dałem je za rzadko lub za gęsto. To trochę przekłamuje wyniki dwóch najbardziej popularnych przedziałów pomiędzy <strong>10&nbsp;000 – 20&nbsp;000</strong>. Ten sam problem powstał przy liczy lat stażu pracy. Myślałem, że to ułatwi i da możliwość łatwego wyboru a jednak raczej komplikowało całość.</p>



<p>Po drugie źle, że chciałem brutto na uop. Powinienem dać opcję wyboru. Jednak to powoduje potem problem przeliczeniowy. A patrząc na niektóre wyniki sądzę, że jest problem ze zrozumieniem brutto i netto. Także brutto do 26 roku życia to netto, duuużo opcji :)</p>



<p>Kilka heheshków można też znaleźć:</p>



<ul><li>„Firma (jak B2B ale bez pośredników miedzy mną a klientem)”</li><li>„freelancer z własną DG, nie zaznaczam B2B bo nie pracuję dla polskich firm”</li></ul>



<p>No ale dobrze, tyle o błędach, <a href="https://drive.google.com/drive/folders/1w1JVt_JCz5YrPkamJRM2mYMpVslKcHxd?usp=sharing" target="_blank" rel="noreferrer noopener">oryginalne dane są dostępne tutaj</a>. Dzięki nim i <a href="https://www.linkedin.com/in/kazik/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Kazikowi</a> mamy fajny rozkład pensji z dłuuuugim ogonem. Widać na nim wyraźnie kumulacje ludzi do 20&nbsp;000 netto na fakturę lub brutto na umowę o pracę. Co by odzwierciedlało znaczną część ofert o pracę, zaś już niekoniecznie raporty Saldek i Saldek.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="1024" height="329" src="https://blog.gutek.pl/wp-content/uploads/2020/09/zarobki-w-it-ogon-1024x329.png" alt="" class="wp-image-10471" srcset="https://blog.gutek.pl/wp-content/uploads/2020/09/zarobki-w-it-ogon-1024x329.png 1024w, https://blog.gutek.pl/wp-content/uploads/2020/09/zarobki-w-it-ogon-300x97.png 300w, https://blog.gutek.pl/wp-content/uploads/2020/09/zarobki-w-it-ogon-768x247.png 768w, https://blog.gutek.pl/wp-content/uploads/2020/09/zarobki-w-it-ogon-610x196.png 610w, https://blog.gutek.pl/wp-content/uploads/2020/09/zarobki-w-it-ogon.png 1144w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Rozkład z długim ogonem</figcaption></figure>



<p>Na rozkładzie nie jest to dobrze widoczne, jednak <strong>TOP 5 </strong>przedziałów wygląda następująco:</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="679" height="381" src="https://blog.gutek.pl/wp-content/uploads/2020/09/zarobki-w-it-top-5.png" alt="" class="wp-image-10474" srcset="https://blog.gutek.pl/wp-content/uploads/2020/09/zarobki-w-it-top-5.png 679w, https://blog.gutek.pl/wp-content/uploads/2020/09/zarobki-w-it-top-5-300x168.png 300w, https://blog.gutek.pl/wp-content/uploads/2020/09/zarobki-w-it-top-5-610x342.png 610w" sizes="(max-width: 679px) 100vw, 679px" /><figcaption>TOP 5 zarobków</figcaption></figure>



<p>To co jest ciekawe w tych TOP 5 to jest to prawie jeden do jednego powiązane ze stażem <strong>2-5</strong> lat z tą różnicą iż w tym stażu jest tylko 14% dla przedziału <strong>15 000 &#8211; 19 999</strong> zaś ciutkę więcej dla <strong>5 000 &#8211; 9 999</strong>.</p>



<p>Jednak dla mnie, nie jest to czytelne (jestem dziwny, może coś innego chcę z tych danych?). Dalej nie wiem jak wygląda proporcja tych do <strong>20 000</strong> i tych ponad <strong>20 000</strong>. Tutaj zaś mi pasuje Pie Chart tylko z jednego powodu – od razu widzę procentowo rozłożenie zarobków w kwartałach.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="634" src="https://blog.gutek.pl/wp-content/uploads/2020/09/zarobki-w-it-pie-chart-1024x634.png" alt="" class="wp-image-10472" srcset="https://blog.gutek.pl/wp-content/uploads/2020/09/zarobki-w-it-pie-chart-1024x634.png 1024w, https://blog.gutek.pl/wp-content/uploads/2020/09/zarobki-w-it-pie-chart-300x186.png 300w, https://blog.gutek.pl/wp-content/uploads/2020/09/zarobki-w-it-pie-chart-768x475.png 768w, https://blog.gutek.pl/wp-content/uploads/2020/09/zarobki-w-it-pie-chart-356x220.png 356w, https://blog.gutek.pl/wp-content/uploads/2020/09/zarobki-w-it-pie-chart-610x378.png 610w, https://blog.gutek.pl/wp-content/uploads/2020/09/zarobki-w-it-pie-chart.png 1218w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Zarobki na PieChart</figcaption></figure>



<p>I tak jak ponad <strong>1 000 </strong>ankietowanych opowiedziało, że zarabia do 15&nbsp;000 brutto/netto na fv, tak ponad <strong>500 </strong>zarabia ponad 20 000 brutto/netto na fv, przy czym ponad <strong>200</strong> osób dostaje więcej niż <strong>25&nbsp;000</strong>.</p>



<p>Ciekawy zaś jest „ogon”, w którym 100 ankietowanych powiedziało, że zarabia od <strong>30&nbsp;000</strong> do <strong>120&nbsp;000</strong> (tego 120&nbsp;000 to nie wiem czy to nie żart bo był też UOP zaznaczony). Przy czym, w tych gronie znajduje się ogólnie mix B2B + UOP jak i kombinacje tych dwóch z przewagą B2B. Osobiście uważam, że 5% ankietowanych zarabiających tyle to dużo. Nie są to już pojedyncze sztuki a jest to kilkanaście osób.</p>



<p>„Czołówka” rozpoczyna się od <strong>55&nbsp;000 </strong>miesięcznie i tych są już pojedyncze sztuki, dokładnie mówiąc 10 ankietowanych zarabia tyle lub więcej. Brak jakichkolwiek dodatkowych informacji powoduje, że nie ciężko to porównać gdzie indziej (urlopy itp.), jednak jedna wspólna cecha tych osób, to mają co najmniej 12 lat doświadczenia sięgającego nawet do 28.</p>



<p>Dzięki uprzejmości <a href="https://www.linkedin.com/in/bartlomiejgraczyk/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Bartka</a> na szczęście mam kilka dodatkowych diagramów <a href="https://app.powerbi.com/view?r=eyJrIjoiODcwMzNkOTUtNmY1Zi00M2E3LWE4ZGEtNWQ1NmY2YThjYzk2IiwidCI6ImM0MWVjMjgwLTg0NjItNDZiMS05M2JhLTk3MzMwZDE0MDkyZCIsImMiOjh9" target="_blank" rel="noreferrer noopener">w tym opcje klikalną dostępną tutaj</a> – po prostu kliknij na to co Cię interesuje i dane się przefiltrują i posortują. Dzięki Bartek!</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="546" src="https://blog.gutek.pl/wp-content/uploads/2020/09/zarobki-w-it-raport-1024x546.png" alt="" class="wp-image-10475" srcset="https://blog.gutek.pl/wp-content/uploads/2020/09/zarobki-w-it-raport-1024x546.png 1024w, https://blog.gutek.pl/wp-content/uploads/2020/09/zarobki-w-it-raport-300x160.png 300w, https://blog.gutek.pl/wp-content/uploads/2020/09/zarobki-w-it-raport-768x409.png 768w, https://blog.gutek.pl/wp-content/uploads/2020/09/zarobki-w-it-raport-610x325.png 610w, https://blog.gutek.pl/wp-content/uploads/2020/09/zarobki-w-it-raport.png 1460w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Klikalny raport</figcaption></figure>



<p>Rozkład umów jest dość ciekawy, jest mała różnica pomiędzy B2B i UOP. Interesująca jest zaś reszta, dość sporo było zleceń i umów o dzieło, jak i nawet umowa powołania (pierwszy raz o niej usłyszałem). Typ umów z miejsca powodował wpadnięcie w określone widełki. To może pokazywać dwie rzeczy, jedna to kreatywna księgowość firm (tak jak w architekturze, uop na najniższą krajową i reszta za pomocą UOD lub UZ), ludzi którzy robią pomniejsze zlecenia (pomniejsze prace). Zresztą pod <strong>Inne </strong>właśnie wpadały kombinacje typu UOD + UOP czy B2B + UOP/UOD.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="757" height="559" src="https://blog.gutek.pl/wp-content/uploads/2020/09/zarobki-w-it-wiek-1.png" alt="" class="wp-image-10470" srcset="https://blog.gutek.pl/wp-content/uploads/2020/09/zarobki-w-it-wiek-1.png 757w, https://blog.gutek.pl/wp-content/uploads/2020/09/zarobki-w-it-wiek-1-300x222.png 300w, https://blog.gutek.pl/wp-content/uploads/2020/09/zarobki-w-it-wiek-1-80x60.png 80w, https://blog.gutek.pl/wp-content/uploads/2020/09/zarobki-w-it-wiek-1-610x450.png 610w" sizes="(max-width: 757px) 100vw, 757px" /><figcaption>Rozkład typów umów</figcaption></figure>



<p>Staż pracy zaś sam w sobie &#8220;prawie&#8221; nic nie daje jeżeli chodzi o pensję, dopiero powyżej 20 coś się zaczyna dziać. Co <a href="https://app.powerbi.com/view?r=eyJrIjoiNWM0Mzg1ZGMtNGExYy00OTkyLTk4N2UtODYwOTg1ZWE1MDlkIiwidCI6IjE2MGE1MGIzLTlhYzgtNGIyZS1hNGYwLWYzZjQ3ODRiNWU2YyIsImMiOjl9" target="_blank" rel="noreferrer noopener">pokazuje raport</a> wykonany prez <a href="https://www.linkedin.com/in/joanna-sypu%C5%82a-754418124/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Asię</a> i <a href="https://www.linkedin.com/in/dawiddetko/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Dawida </a>z <a href="https://www.predicagroup.com/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Predica</a>.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="547" src="https://blog.gutek.pl/wp-content/uploads/2020/09/zarobki-w-it-wiek-2-1024x547.png" alt="Zarobki a staż" class="wp-image-10486" srcset="https://blog.gutek.pl/wp-content/uploads/2020/09/zarobki-w-it-wiek-2-1024x547.png 1024w, https://blog.gutek.pl/wp-content/uploads/2020/09/zarobki-w-it-wiek-2-300x160.png 300w, https://blog.gutek.pl/wp-content/uploads/2020/09/zarobki-w-it-wiek-2-768x410.png 768w, https://blog.gutek.pl/wp-content/uploads/2020/09/zarobki-w-it-wiek-2-610x326.png 610w, https://blog.gutek.pl/wp-content/uploads/2020/09/zarobki-w-it-wiek-2.png 1162w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Zarobki a staż</figcaption></figure>



<p>To co mnie zdziwiło (że tak dużo), to jednak liczba osób powyżej 12 lat doświadczenia – łącznie ponad 330 ankietowanych.</p>



<p>Czy coś jeszcze? Raczeij już nie, zapraszam do <a href="https://app.powerbi.com/view?r=eyJrIjoiODcwMzNkOTUtNmY1Zi00M2E3LWE4ZGEtNWQ1NmY2YThjYzk2IiwidCI6ImM0MWVjMjgwLTg0NjItNDZiMS05M2JhLTk3MzMwZDE0MDkyZCIsImMiOjh9" target="_blank" rel="noreferrer noopener">klikania </a>i samemu wyciągania wniosków.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Czy żyjemy w bańce?</h2>



<p>Uważam, że już mało nam brakuje, patrząc na wyniki w IT zarabiamy bardzo dużo. Niebawem firm na nas w Polsce stać nie będzie. Patrząc na zachód, stawki z przed 10 lat które wydawały się mi wtedy kokosami (8&nbsp;000 – 10&nbsp;000 euro na kontrakcie miesięcznie) za bardzo nie uległy zmianie (oczywiście, są lepsze kontrakty). Zaś my w Polsce do nich małymi kroczkami dobiegamy.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Czy z ankiety mogę korzystać by prosić o podwyżkę?</h3>



<p>To zależy. Z niej wiesz ile osób zarabia więcej, ale nic więcej o tym nie wiesz. Nie wiesz czy mają urlopy, opcje, bonusy, w jakim mieście pracują itp. 20k w Warszawie != w Kazimierzu Dolnym. Z drugiej strony mając B2B i pracę zdalną… raport może pomóc. Bo nieważne gdzie mieszkasz i pracujesz. Więc im taniej i ładniej tym lepiej :)</p>



<h3 class="wp-block-heading">Mi wystarczy 10% więcej i będę szczęśliwy</h3>



<p>No nie wiem… (dobra, spędziłem dwie godziny i źródła nie znalazłem więc na słowo jak chcesz możesz mi wierzyć), nigdy nie będziemy zadowoleni z wynagrodzenia. Jak tylko osiągniesz poziom mówiący, że X da Ci wszystko i będziesz szczęśliwy, po osiągnięciu X nie odczujesz przyjemności osiągnięcia celu, wręcz będziesz myślał i mówił, że X+10% to jest to…</p>



<p>Więc zrozumiałe jest to, że chcemy więcej…</p>



<h3 class="wp-block-heading">Czy to źle, że chcę więcej?</h3>



<p>Nie. W samym chceniu nie ma nic złego. Jak się zmienia pracę to przeważnie po to by dostać także podwyżkę. Jednak jeżeli weźmiemy średnią pensję w sektorze IT w Niemczech to się okaże, że jest ona zbliżona do naszej. To znaczy, że stajemy się drodzy. Nie zawsze dobrzy, jednak drodzy.</p>



<p>Powoduje to, że chcąc zmienić pracę często krzyczane są kwoty których nie wszystkie firmy są wstanie udźwignąć, zaś nasze wymagania nawet dla zachodu czasami są przesadą (napisałem czasami, nie jest to reguła). A więc sami sobie tworzymy sytuację, gdzie zmiana pracy nie jest już sposobem na podwyżkę (nie zawsze).</p>



<p>Do tego dochodzi to co reprezentujemy sobą. To, że chcemy 28k na rękę nie znaczy, że mamy wiedzę i doświadczenie by tyle dostać. O czym bardzo często zapominamy. Wystarczy się po pytać firm IT jakie mają problemy z zatrudnieniem dobrej osoby. Często się zdarza, że te firmy muszą wybierać z ludzi którzy nie przeszli najlepiej rozmowy o pracę i nagle taka osoba mówi, <em>za 25k to ja palcem klawiatury nie dotykam…</em> &#8211; problem, albo nie (nie mi oceniać), to, to, że taka osoba pójdzie do kilku miejsce i dostanie te 25k… bo są firmy bardziej i mniej zdesperowane :)</p>



<p>Więc pewnie w którymś momencie trzeba będzie zrobić zwrot i zastanowić się jak osiągnąć to co chcemy innymi sposobami: firma, produkt, giełda, lotto, szkolenia itp. Lub znaleźć kraj w którym sufit jest wyżej zawieszony i pozwoli nam ten kraj pracować zdalnie. Bo pewnie wraz z sufitem koszty życia też są inne.</p>



<p class="has-text-align-center has-white-color has-text-color has-background" style="background-color:#ff4475"><a href="https://poznajkubernetes.pl" target="_blank" rel="noreferrer noopener"><strong>Poznaj Kubernetes</strong></a> &#8211; prawdopodobnie <strong>najlepszy program szkoleniowy</strong> online z <strong>Kubernetes </strong>w Polsce.<br><br><strong><a href="https://poznajkubernetes.pl/#agenda" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Zobacz agendę</a></strong> i <a href="https://poznajkubernetes.pl/dolacz" target="_blank" rel="noreferrer noopener"><strong>dołącz</strong> </a>do ponad <strong>1 700 studentów</strong>!</p>



<h2 class="wp-block-heading">Społeczny raport o zarobkach w IT</h2>



<p>Może zamiast raportów płatnych czy też moich testów czy żyjemy w bańce, warto stworzyć raport bardziej dokładny? Taki który pozwoli Tobie wybrać miejsce zamieszkania jak i podać warunki zatrudnienia? Raport publiczny, społeczny, bez konieczności logowania się, podawania danych osobowych? Źródło powszechnie dostępne, każdy może zawsze sprawdzić i porównać sobie dane?</p>



<p>Jeżeli pomysł się podoba, zostaw komentarz. Zaczniemy działać :)</p>



<h2 class="wp-block-heading">Wszystkie linki jeszcze raz</h2>



<ul><li><a href="https://app.powerbi.com/view?r=eyJrIjoiODcwMzNkOTUtNmY1Zi00M2E3LWE4ZGEtNWQ1NmY2YThjYzk2IiwidCI6ImM0MWVjMjgwLTg0NjItNDZiMS05M2JhLTk3MzMwZDE0MDkyZCIsImMiOjh9" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Wyniki w formie „klikalnej” i wykresowej</a> zrobione przez <a href="https://www.linkedin.com/in/bartlomiejgraczyk/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Bartłomieja Graczyka</a> na szybko z danych które przekazałem, wielkie dzięki za pomoc!</li><li><a href="https://app.powerbi.com/view?r=eyJrIjoiNWM0Mzg1ZGMtNGExYy00OTkyLTk4N2UtODYwOTg1ZWE1MDlkIiwidCI6IjE2MGE1MGIzLTlhYzgtNGIyZS1hNGYwLWYzZjQ3ODRiNWU2YyIsImMiOjl9" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Wyniki w formie &#8220;klikalnej&#8221; i wykresowej</a> zrobione przez <a href="https://www.linkedin.com/in/joanna-sypu%C5%82a-754418124/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Joannę Sypuła</a> i <a href="https://www.linkedin.com/in/dawiddetko/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Dawida Detko</a> z <a href="https://www.predicagroup.com/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Predica </a>&#8211; dzięki! Serio wygląda to super!</li><li><a href="https://drive.google.com/drive/folders/1w1JVt_JCz5YrPkamJRM2mYMpVslKcHxd?usp=sharing" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Wyniki z ankiety w formie oryginalnej</a> z informacją na co zostały znormalizowane dane – więc kto chce może je inaczej wyświetlić/pokazać.</li></ul>



<h2 class="wp-block-heading">Podsumowanie</h2>



<p>Stricte dane o zarobkach dużo nie mówią, jednak pokazują one, że mało nie zarabiamy. To co robimy zaś z pieniędzmi jest inną sprawą. Dziwie się, że są ludzi którzy zarabiając tyle mówią, że im na koniec miesiąca nie starcza. To, że brakuje edukacji finansowej w Polsce to już wiedza powszechna. Tutaj widzę miejsce, gdzie firmy mogą wyróżnić się przy zatrudnianiu – mogą dać jako bonus, szkolenie finansowe. Co robić, jak robić i po co robić z pieniędzmi a czego się wystrzegać.</p>



<p>Nie zmienia to faktu, że nasz zawód jest uprzywilejowany. I żyjemy dla nas w dobrym czasie. Bańka jak jeszcze jej nie ma to niebawem przyjdzie, wtedy jednak nastąpi otrzęsienie. Dlatego, jeżeli teraz jesteś w dobrej sytuacji finansowej, to zainwestuj czas w naukę zarządzania finansami. Tak pięknie nie będzie zawsze :)</p>



<p>I tak, nie przesadzajmy już z naszymi wynagrodzeniami. Szanujmy i cieszmy się z tego co mamy. Nie bądźmy chciwi i mierzy siły na zamiary. Jestem juniorem to naprawdę nie muszę zarabiać 25k.</p>



<p>Cieszmy się też z tego, że przy tak małym stażu i nawet braku dyplomu, możemy tyle zarabiać. Taki Architekt potrzebuje 6 lat studiów, dwóch lat praktyk, zdania dodatkowego egzaminu, opłacania rocznych składek za akredytacje, a na końcu zarabia mniej niż 70% ankietowanych i ma 1 000 większa odpowiedzialność za swoje i nie tylko czynny.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Bonus: Raporty w Power BI</h2>



<iframe loading="lazy" width="800" height="635" src="https://app.powerbi.com/view?r=eyJrIjoiODcwMzNkOTUtNmY1Zi00M2E3LWE4ZGEtNWQ1NmY2YThjYzk2IiwidCI6ImM0MWVjMjgwLTg0NjItNDZiMS05M2JhLTk3MzMwZDE0MDkyZCIsImMiOjh9" frameborder="0" allowFullScreen="true"></iframe>



<iframe loading="lazy" width="800" height="635" src="https://app.powerbi.com/view?r=eyJrIjoiNWM0Mzg1ZGMtNGExYy00OTkyLTk4N2UtODYwOTg1ZWE1MDlkIiwidCI6IjE2MGE1MGIzLTlhYzgtNGIyZS1hNGYwLWYzZjQ3ODRiNWU2YyIsImMiOjl9" frameborder="0" allowFullScreen="true"></iframe>
<span class="et_bloom_bottom_trigger"></span>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.gutek.pl/2020/09/01/zarobki-w-it/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>56</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pandżemia &#8211; O Wsparciu</title>
		<link>https://blog.gutek.pl/2020/05/15/pandzemia-o-wsparciu/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gutek]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 14 May 2020 23:09:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[Refleksje]]></category>
		<category><![CDATA[finanse]]></category>
		<category><![CDATA[firma]]></category>
		<category><![CDATA[pandemia]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.gutek.pl/?p=10453</guid>

					<description><![CDATA[O wsparciu czyli o tym co jako pracodawcy i zwykli ludzie możemy zrobić by podczas pandemi (pandżemi) nie zatracić siebie i by powrót do życia mógł być milszy.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><em>Krótka seria, moich przemyśleń na temat pandemii i budżetu firmowego/osobistego – pandżemia:</em></p>



<ul><li><a href="https://blog.gutek.pl/2020/05/10/pandzemia-o-przedsiebiorcach/"><em>O przedsiębiorcach</em></a></li><li><em><a href="https://blog.gutek.pl/2020/05/12/pandzemia-o-wydatkach/">O wydatkach</a></em></li><li><em>O wsparciu</em></li></ul>



<p>W poprzednich dwóch wpisach powiedzieliśmy sobie o roli i wadze poduszki finansowej, następnie omówiliśmy wagę zwracania uwagi na wydatki – by zarówno zwiększyć szanse utrzymania się dłużej jak i nawet znaleźć sposób na budowanie poduszki. Dziś zajmę się wsparciem. Niezależnie co teraz jest, to kiedyś minie, czy wróci do starej czy wróci do „nowej” rzeczywistości, ciężko powiedzieć. Jednak prędzej czy później porzucimy nasze ciepłe i przytulne mieszkania i wyjdziemy na świat robić przeważnie to samo co robiliśmy wcześniej.</p>



<p>Tylko, że… możemy wyjść po to by dowiedzieć się, że nasze ulubione miejsca przestały istnieć, nasze dzieci nie mają już przedszkola, nasza siłownia przestała działać, ulubiona kawiarnia też, albo co gorsza, nasza ulubiona osoba, która nas obsługiwała już tam nie pracuje. Ogólnie nic takiego, zmiany są, prędzej czy później coś się zmieni. Teraz tylko tych zmian może być bardzo dużo.</p>



<p>Trzeba też odróżnić dwa powroty: my wracający do życia i my wracający do pracy. Najpierw zajmę się powrotem do pracy, bo łatwiej ;) Potem zaś o tym, o naszym powrocie do życia.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Praca</h2>



<p>Jako pracodawca, zastanówmy się czy chcemy by nasi pracownicy wracali do nas z uśmiechem i chęcią? W końcu przetrwaliśmy! Teraz możemy wrócić do pracy… tylko jakiej jak połowa pracowników przez traktowanie jakie było lub jakiego nie było w trakcie tej kwarantanny ma albo depresję, albo nie chce widzieć nas na oczy. Pracodawca, który jedynie myśli o zarobkach a zapomina o ludziach jest moim zdaniem złym pracodawcą. Ja lubię pracować z ludźmi, którzy myślą o innych i się o nich pytają. Wystarczy rozmowa, mail, czasami jak jest tak możliwość to jakiś znak wdzięczności lub wsparcia. Taka mała „rzecz” a cieszy. I od razu zmienia nastawienie pracowników. Taka prosta rzecz jak zrozumienie sytuacji pracownika już dużo daje. Nie ma nic gorszego niż osoba mówiąca do osoby z dziećmi: <em>ale dlaczego nie możesz pracować w biurze?</em> (true story). Brak zrozumienia sytuacji, brak zrozumienia powagi tego co się dzieje wokół jest dla mnie osobiście sygnałem, że taka osoba nie powinna w ogóle zarządzać czymkolwiek co nie jest robotem.</p>



<p>W szczególności teraz, kiedy mogliśmy pracować zdalnie przez X tygodni i nagle ktoś mówi, że pora wracać do biura. Czy ta osoba się zastanowiła nad tym jak pracownicy dojeżdżają do tego biura? Skąd jadą? Czy mają dzieci? Czy czują się one bezpiecznie wychodząc z domu?</p>



<p>Okażmy ludziom wsparcie. Jako szef firmy pomyśl o innych. Tak szczerze, nawet zoom meeting z pracownikami raz w tygodniu przy porannej kawie już może dużo dać, a jak nie z Tobą to zaproponuj by sami sobie coś takiego zorganizowali i daj im na to czas. Człowiek to społeczne zwierzę.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Życie</h2>



<p>Tak jak Tomek wspomniał w komentarzu pod pierwszym postem w serii, zbudowanie poduszki nie zawsze jest możliwe, nie wszystkie firmy i branże mogą sobie na to pozwolić. Osoba budująca coś przez kilka lat nagle jest zmuszona zwolnić ludzi. Zwalnianie zaś nigdy do łatwych nie należy, i to w szczególności w czasie pandemii, gdzie taka osoba może po prostu pracy nie znaleźć. I mnie osobiście przeraża taka bezradność i beznadzieja sytuacji. Potrafię się wczuć w osobę, która jest zwalniania. Sam nie raz mam myśli: jak i co się stanie, kiedy ja nie będę wstanie zapewnić środków do życia rodzinie, jak w ogóle w takiej sytuacji mogę znaleźć pracę?</p>



<p>I za każdym razem, kiedy widzę jakiś biznes, z którym ja mam na co dzień kontakt, nachodzą mnie takie myśli. Co się stanie z tymi fajnymi paniami przedszkolankami, które wkładają tyle serca by moje dzieci dobrze się czuły? Co się stanie z całą ekipą z boxa? Przecież jedni planują ślub a drudzy mają dwójkę dzieci? Co będzie teraz robiła znajomy, skoro zamyka kawiarnie w którą tyle serca włożyła? Albo jak sobie radzi znajomy trener tenisa? Czy też znajoma zarządzająca hostelem? Czy też moi ulubieni bariści z jednej z kawiarni? Jak oni sobie radzą? A skoro oni mają problemy, to jak sobie radzą inni?</p>



<p>Jak dzieciaki mają się uczyć jak nie mają komputerów? Jak sobie radzą pielęgniarki i pielęgniarze, którzy na co dzień idą do szpitala, w którym jest wirus? Jak sobie radzi moja siostra cioteczna, która codziennie idzie do pracy do szpitala?</p>



<p>Tych pytań można zadawać tysiące. Jednak jedno najważniejsze które nie zostało jeszcze zadane: jak ja mogę pomóc innym, jeżeli na to pozwala mi moja aktualna sytuacja? Co ja mogę zrobić dla innych by ich wesprzeć?</p>



<p>Jednym z sposobów który ja stosuję na wspieranie to nie rezygnuje z pewnych karnetów i opłat – nie chcę by moje przedszkole padło ani by ulubione panie przez moje dzieci straciły pracę, nie chcę też by mój ukochany box poszedł z papierami a wraz z nim świetna ekipa. Jak mogę sobie na to pozwolić to staram się nie ucinać tych wydatków, mimo iż dały by one niezłego kompa w budżecie domowym.</p>



<p>Innym sposobem jest wsparcie akcji charytatywnych, sobą (przekazanie wiedzy za darmo), czy też za pomocą bardziej materialnych środków – komputerów, pieniędzy, ciuchów. I na pewno nierobienie tego po to by przy okazji osiągnąć cel typu: będę przelewał 500 zł miesięcznie czy też będę miał x ludzi w newsletterze czy innym badziewiu. Jakoś mży mnie na myśl, że ktoś może próbować osiągać własne cele i się tych chwalić z wykorzystaniem dobroczynności. &nbsp;Nie ważne, <em>side note</em>.</p>



<p>Tak jak dobra motywacja do robienia czegoś pochodzi zewnątrz a nie z zajebiście beznadziejnego pozwiedzania „rób”, tak chęć wsparcia powinna wyjść od nas wewnętrznie a nie poprzez jakieś zewnętrzne motywacje. Dobra to moja opinia. Możesz się z tym nie zgodzić. Niektórzy uważają, że nie ważne jak byle do celu. A ja mam odmienne zdanie i dla mnie jest ważne jak.</p>



<p>Jeszcze innym sposobem wsparcia jest organizacja czegoś, lub podjęcie decyzji o tym, że „będziemy kupować lokalnie”. Wspierać pomniejsze biznesy wokół. Krawcowa? Może coś mamy do naprawy? Fryzjer? Może warto wspomóc w środkach czystości? To samo tyczy się przedszkoli. A może cały ten papier toaletowy który zgromadziliśmy na 10 lat, możemy oddać do miejsc, które chociaż tak możemy wspomóc?</p>



<h2 class="wp-block-heading">Podsumowanie</h2>



<p>Wystarczy wyjść i się rozejrzeć i zastanowić się co ja mogę zrobić by teraz pomóc <em>sąsiadowi</em>. A jak nie mamy, jak pomagać to może chociaż zobaczyć czy u dosłownych sąsiadów jest wszystko ok? czy nie potrzebują pomocy? Czy starszemu małżeństwo wspomóc w śmieciach czy kupnie artykułów spożywczych? Ja swojej babci nie widziałem przez 7 tygodni, sądzę, że takich starszych osób jest więcej. Wystarczy się tylko rozejrzeć.</p>



<p>Z drugiej strony to też jest bardzo ważne, nie miejmy wyrzutów sumienia, że nie jesteśmy wstanie pomóc. Nie zawsze jesteśmy i nie zawszę będziemy mogli.</p>



<p>Zaś nawet jak nasze starania nie pomogą i biznes zostanie zamknięty, bywa. Smutne to jest jednak my na to wpływu nie mamy. To też jest ważne by tutaj nie mieć wyrzutów do siebie.</p>



<p>Tak na koniec, ciekawa rzecz, bo według badań, to Polacy pomagają tylko raz do roku, zaś koronowirus trochę spowodował, że ludzie zaczęli pomagać częściej. Moim zdaniem ciekawa i pozytywna zmiana. Jak długo potrwa? Zobaczymy. Może modlitwa z dnia świra ulegnie zmianie? Miejmy nadzieję, bo to jest rzecz, która mnie strasznie drażni w polskim społeczeństwie.</p>
<span class="et_bloom_bottom_trigger"></span>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pandżemia &#8211; O Wydatkach</title>
		<link>https://blog.gutek.pl/2020/05/12/pandzemia-o-wydatkach/</link>
					<comments>https://blog.gutek.pl/2020/05/12/pandzemia-o-wydatkach/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gutek]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 12 May 2020 21:45:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[finanse]]></category>
		<category><![CDATA[firma]]></category>
		<category><![CDATA[pandemia]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.gutek.pl/?p=10439</guid>

					<description><![CDATA[O wydatkach i nagminym wydawaniu pieniędzy bo "to jedyna taka okazja" i jak to się ma do pandemii - czyli Pandżemia.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em>Krótka seria, moich przemyśleń na temat pandemii i budżetu firmowego/osobistego – pandżemia:<br />
</em></p>
<ul>
<li><em><a href="https://blog.gutek.pl/2020/05/10/pandzemia-o-przedsiebiorcach/">O przedsiębiorcach</a></em></li>
<li><em>O wydatkach</em></li>
<li><em><a href="https://blog.gutek.pl/2020/05/15/pandzemia-o-wsparciu/">O wsparciu</a></em></li>
</ul>
<p><em><strong>UPDATE: </strong>tekst stylistycznie poprawiony przez <a href="https://www.linkedin.com/in/jmmirska/">Justynę</a>. Dziękuję bardzo.</em></p>
<p>Temat poduszki mamy za sobą – wiemy, że jest ona bardzo ważna, przynajmniej mam taką nadzieję :) Teraz zaś to co mnie zaskakuje w takich czasach. Firmy padają, nie mamy pewności zatrudnienia, ale kasę wydajemy prawie jak nigdy. Jest mi to bardzo ciężko zrozumieć.</p>
<p><em>Mała uwaga, jeżeli mamy poduszkę i mamy budżet, to wydawajmy, jak chcemy… rozsądnie, ale jak chcemy. Inwestowanie też jest mile widziane.</em></p>
<p><em>Mała uwaga, o wydatkach czasami piszę z punktu widzenia IT, jednak to samo można napisać o innych, jak widzę pudła tekturowe u mnie w śmietniku to uważam, że ludzie powariowali… nie zależnie od zawodu</em></p>
<p>Zaraz usłyszę – ja mam pewność zatrudnienia, gdyż współpracuje z „bogatą” firmą z zachodu. Taaaa, myślisz, że firmy na zachodzie nie ograniczają wydatków, nie zarządzają ryzykiem? Co jak co, tam trochę rozsądniej do spraw finansowych podchodzą. Zresztą, im większa firma, tym większa szansa, że mają osoby od finansów.</p>
<p>Zaś co do gwarancji… współpracuje z jedną taką firmą, która z dnia na dzień zwolniła cały zespół w Polsce który miał mnie wspierać. A kasy im nie brakuje. Myślą zaś w pespektywach lat a nie miesięcy. <em>Co możemy zrobić teraz, by przetrwać dwa lata z tym co mamy?</em> Ok produkt będą mieli później dostarczony, jednak produkt związany jest z <em>fizycznym kontaktem</em> użytkownika w miejscu publicznym – czyli mogą sobie pozwolić na opóźnienie. To tylko jeden przykład, jednak – nie ma czegoś takiego jak pewność zatrudnienia czy pewność pensji teraz. To jest coś co jako pracownicy, kontraktorzy powinniśmy sobie dość szybko uświadomić. Wystarczy, że coś się nie będzie spinać w budżetowaniu czy też wyniknie z zarządzania ryzykiem i jako pracownicy albo dostaniemy po pensji albo polecimy.</p>
<p>To samo tyczy firm, tylko, że firmy przeważnie są mądrzejsze, im większa firma, tym większa szansa, że jest jakiś gość od finansów i podniesie on czerwoną flagę mówiąc, że coś się dzieje złego. Warto też pamiętać, że firmy nie mają gwarancji, że klienci zapłacą w czasie lub że w ogóle zapłacą. Robienie dużych wydatków teraz bez pomysłu jak z miejsca tę dziurę zatkać nie jest dobrym pomysłem. Wręcz bym powiedział jest kopaniem sobie dołu pod nogami.</p>
<p>Jako, że nie mamy pewności zatrudnienia, ani pewności co do płynności finansowej, żyjemy z tego, co odłożyliśmy. I jak już wspomniałem ostatnio – warto ograniczyć dodatkowo koszty, by z tego co nam zostało, starczyło na dłużej.</p>
<p>To znaczy &#8211; jeżeli mamy firmę z pracownikami, to rozwiązaniem jest ograniczenie lub zablokowanie budżetu szkoleniowego (szczerze &#8211; lepiej to zablokować, niż obniżyć pensję, a budżet szkoleniowy pozostawić, tym bardziej, że budżet szkoleniowy to po prostu miły bonus, a nie część pensji), zablokowanie bonusów, obniżenie pensji szefostwu (jeśli można), czy z miejsca napisanie do osoby, od której wynajmujemy biuro, czy można rozłożyć płatności na raty albo obniżyć czynsz (napisać nie zaszkodzi). Także można sprawdzić pod jakie programy pomocy (jeżeli jakieś są) firma może się podpiąć albo co musi zrobić, by móc z nich skorzystać. Znów to podchodzi pod zarządzanie ryzykiem.</p>
<p>Chodzi o to, byśmy my zrobili wszystko, co możemy tak, by zwiększyć swoje szanse na przeżycie odpowiednio długiego okresu, bez konieczności zwalniania ludzi czy obniżania im pensji. Dodatkowo, jak dobrze to rozplanujesz to możesz też zrobić miłą niespodziankę w takim czasie swoim pracownikom i pokazać, że firma o nich pamięta i ich wspiera w tej trudnej sytuacji. Możesz na przykład kobietom wysłać kwiaty albo wszystkim herbatę lub coś słodkiego raz w miesiącu lub coś podobnego. Pokazać, że <em>hej, myślimy o Tobie i doceniamy to, co robisz</em>. Pamiętajcie, że firma to nie przychód, a osoby w niej pracujące. Bez osób nie ma firmy, dbajcie o swoich ludzi i pamiętajcie o nich. To jest waszym obowiązkiem jako pracodawcy, a także powinno być częścią kultury firmy. Ludzie pierwsi. Potem cała reszta.</p>
<p>To samo tyczy się firm jednoosobowych. Czy naprawdę teraz potrzebujesz wydać 3 000 zł na kursy online? Czy są one tak ważne, że musisz wydać? Czy coś stracisz? W tym okresie jest akurat tak dużo darmowej wiedzy… Google daje co miesiąc set darmowych kursów, Microsoft z Pluralsight też, Particular oferował przez półtora miesiąca Advanced Distributed Systems Design, Rob daje wszystkie swoje kursy na temat TDD za darmo. I to nie tylko po angielsku, podobne akcje są robione w PL.</p>
<p>Tego jest tyle teraz, że wydawanie na to pieniędzy jest dziwne i zbędne. Jeżeli naprawdę zaś potrzebujesz kursu, to kup jeden i przerób go dokładnie. To Ci naprawdę zajmie masę czasu. Kupowanie 2,3,-4 kursów mija się z celem. Nie przerobisz tego. Po jednym pełnym kursie Ci się pewnie znudzi itp</p>
<p>Kiedyś pisałem o <em><a href="https://blog.gutek.pl/2016/10/16/slowko-na-dzis-tsundoku/">tsundoku</a></em> – czyli kupowaniu książek, które się gromadzą i pewnie nigdy nie zostaną przeczytane. Ja wiem, że ludzie sprzedający kursy mówią, że „ich kurs nie jest dla takich ludzi”, ale to jest chwyt marketingowy, po pierwsze my nie słyszymy „nie”; po drugie myślimy „ja taką osobą nie jestem”, „ja zbieram kursy? Zaraz pokażę, że nie…”. Mam wrażenie, że teraz z kursami online jest właśnie takie <em>tsundoku</em>. Sam mam tych kursów z 5 – więc bez winy nie jestem. Udało mi się zaś obejrzeć połowę jednego darmowego kursu (żadnego z tych, za które zapłaciłem czy dostałem za darmo) – kursu Udiego Dahana. Tych 5 jeszcze nawet nie tknąłem i nie sądzę bym je tknął w najbliższym czasie. A ty, ile masz kursów w kolejce? Serio? Warto? Pewnie w czasach, gdy pandemii nie było, to warto… teraz? Ja osobiście wolę mieć 1000 zł w kieszeni, niż w czymś, co może kiedyś obejrzę… w końcu mam 15-30-60-90 dni na zwrot. To tylko jeden przykład. Jednak wydaje mi się, że akurat ludzie w moim otoczeniu trochę w tym temacie powariowali.</p>
<p>Po pierwsze, mamy darmową edukację &#8211; jeżeli naprawdę chcesz wykonać krok i nauczyć się czegoś, skorzystaj najpierw z tej darmowej. Zobacz i postaraj się ją skończyć. Zastanów się też, czy aby na pewno ta wiedza jest tym, co da Ci przewagę. Po drugie, jedna z firm chwaliła się, że <em>ma największy wzrost liczby kandydatów w swoim systemie w historii</em>. <strong>Niech te słowa wsiąkną</strong>. Co to znaczy? Po pierwsze, że jest bardzo dużo ludzi na rynku szukających pracy. Po drugie, te osoby są na rynku, bo coś się stało, tym czymś może być to, że już firmy nie chcą płacić X set zł za godzinę pracy. A to znaczy, że firmy teraz jak będą poszukiwać ludzi mogą sterować ceną nie wzwyż, ale w dół. Czyli mając w czym przebierać, nie będą się męczyły by płacić 15k, znajdą dobrych specjalistów za 5-8k. I ten dobry wcale nie musi być tym, który jest „najlepszy i zna wszystko”, będzie nim ten, kto będzie pasował do zespołu, firmy, kultury itp.</p>
<p>Więc czy warto mieć tych 5-6 kursów? Jeśli jesteśmy uzależnieni od nich, to tak. W przeciwnym wypadku, skorzystajmy z darmowych i zaoszczędzoną kasę zainwestujmy lub wrzućmy w poduszkę.</p>
<p>Innymi przykładami wydatków obecnie są na przykład konsole do gier… serio, przed pandemią nie było potrzeby, a teraz jest? :)</p>
<p>Czy naprawdę potrzebujemy teraz wydawać pieniądze na różne gówna, czy lepiej jednak zastanowić się i odłożyć pieniądze na czarną godzinę lub zainwestować w coś, co potem przyniesie korzyści (tak, inwestycja w wiedzę przynosi korzyści… jak się te kursy robi… i te książki czyta…) – na przykład odłożyć na konto, by zainwestować w nowy pomysł, który rodzi nam się w głowie. Albo kupimy akcje, kiedy lecą na łeb na szyję, bo pewnie się odbiją (to pewnie trzeba zweryfikować, na własną odpowiedzialność itp. itd.).</p>
<p>Chodzi o to, że jeśli możemy, to powstrzymajmy się przed kupnem czegoś, jeżeli tego na teraz nie potrzebujemy. Jeżeli kupujemy na zapas, to nie warto. I tyczy się to wszystkiego – zarówno finansów osobistych, jak i firmowych.</p>
<p>Zwróćcie uwagę na co teraz wydajecie pieniądze – a na co wydawaliście wcześniej. Ja obserwuję u nas w rodzinie spadek wydatków, gdyż nagle mniej &#8211; wydajemy na produkty spożywcze (lepiej ogarniamy to, co mamy fizycznie i dokładniej czyścimy lodówkę, nie ma również kaw na mieście, czy też wyjść do restauracji). W pozostałych aspektach, raczej zmian nie ma, kupujemy to, co zaplanowaliśmy kupić i na co odkładaliśmy do skarbonek. Tyczy się to zarówno wydatków firmowych, jak i wydatków domowych.</p>
<p>Jeżeli mamy jakieś subskrupcje, to może warto się zastanowić czy je potrzebujemy? Na przykład czy jest nam potrzebna subskrupcja teraz na xbox game pass ultimate? Czy może starczą nam te gry, które mamy? Czy hbo, netflix i inne są teraz potrzebne? Z których możemy zrezygnować? Niby to nic, niby może “pierd” w wydatkach, ale jak się to wszystko sumuje, to nagle mamy kilkaset złotych w kieszeni dodatkowo. Nie mówię by to zrobić, tylko się zastanowić czy aby na pewno potrzebujemy tych wszystkich subskrypcji. Ja na przykład zrezygnowałem z audible na ten czas. Nie widzę sensu gromadzenia ekstra audiobooków, jeśli nie mam czasu ich przesłuchać. Wrócę do ich subskrypcji po, jak znów zacznę albo biegać dłużej albo jeździć/chodzić do mojej firmy. Ubiłem także HBO, nie oglądam za dużo i też jak się okazało, nie brakuje mi, więc pewnie do tego już nie wrócę :)</p>
<p>Ogólnie warto przejrzeć wydatki i zobaczyć czy są takie, które w trakcie trwania pandemii są zbędne i można z nich zrezygnować. A następnie podjąć świadomą decyzję, co dalej z nimi zrobić.</p>
<p>Staram się nie świrować w jedną ani w drugą stronę. Jednak podchodzę do tego tak, że jak przed pandemią czegoś nie potrzebowałem i mogłem bez tego żyć (chyba, że było to na liście zaplanowanych zakupów), to tego teraz nie potrzebuję.</p>
<p>To zaś pozytywnie odbija się na budżecie i poduszce. Więc zanim wydasz kolejną kasę, zastanów się, czy naprawdę tego teraz potrzebujesz?</p>
<blockquote class="twitter-tweet" data-width="550" data-dnt="true">
<p lang="und" dir="ltr"><a href="https://t.co/6QLaWVIs7v">pic.twitter.com/6QLaWVIs7v</a></p>
<p>&mdash; Jeff Atwood (@codinghorror) <a href="https://twitter.com/codinghorror/status/1255919826276478977?ref_src=twsrc%5Etfw">April 30, 2020</a></p></blockquote>
<p><script async src="https://platform.twitter.com/widgets.js" charset="utf-8"></script></p>
<p>PS.: nikogo nie atakuje, nie robię żadnych żaluzji czy aluzji. Piszę tylko i wyłącznie swoją własną opinię o wydawaniu pieniędzy teraz bez zastanowienia się.</p>
<span class="et_bloom_bottom_trigger"></span>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.gutek.pl/2020/05/12/pandzemia-o-wydatkach/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>5</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pandżemia &#8211; O Przedsiębiorcach</title>
		<link>https://blog.gutek.pl/2020/05/10/pandzemia-o-przedsiebiorcach/</link>
					<comments>https://blog.gutek.pl/2020/05/10/pandzemia-o-przedsiebiorcach/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gutek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 10 May 2020 17:08:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[finanse]]></category>
		<category><![CDATA[firma]]></category>
		<category><![CDATA[pandemia]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.gutek.pl/?p=10435</guid>

					<description><![CDATA[O finansach, podchodzeniu do budżetów, finansów, planowania, ryzyka i jak to się ma do pandemi - czyli Pandżemia.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em>Krótka seria, moich przemyśleń na temat pandemii i budżetu firmowego/osobistego – pandżemia:<br />
</em></p>
<ul>
<li><em>O przedsiębiorcach</em></li>
<li><a href="https://blog.gutek.pl/2020/05/12/pandzemia-o-wydatkach/"><em>O wydatkach</em></a></li>
<li><a href="https://blog.gutek.pl/2020/05/15/pandzemia-o-wsparciu/"><em>O wsparciu</em></a></li>
</ul>
<p>Niezależnie od tego co sądzą niektórzy prezydenci, pendamia ma się dobrze i raczej nie widać jej końca. Jednak nie licząc zagrożenia jakie niesie za sobą pandemia, pojawiło się nowe, pandemia budżetowa, pandżemia. To taka pandemia, która zabija firmy, bo te nie są wstanie przetrwać przestoju paru miesięcznego. Pewnie definicję będzie można pociągnąć też niestety do finansów osobistych. I nie jest to nic do naśmiewania się, krzyczenia i oburzania się. Jest to po prostu przykra prawda.</p>
<p>Pokazuje to tylko, że jako społeczeństwo nie jesteśmy wykształceni w finansach. Co jest przykre i sądzę, że nasz kraj tutaj poległ (nie porównuje nas do żadnego innego, mówię, jak jest z perspektywy osoby, która przeszła cały proces edukacyjny w PL). Moi rodzice też polegli, wiem tylko tyle, że z obserwacji i rozmów jakie prowadzili, wywnioskowałem, że kredyty to najgorsza możliwa rzecz, więc jak dorosłem wziąłem jeden… ;)</p>
<p>O finansach najwięcej nauczyłem się w ~2008/9 roku, kiedy to nagle mi się kasa skończyła. I to tak, skończyła, skończyła. Jeszcze jeden miesiąc i bym musiał się zapożyczyć. Na szczęście nie musiałem. Jednak od tego okresu nie pozwalam sobie żyć bez poduszki. Zarówno osobistej (rodzinnej), jak i firmowej (mimo, że mam jednoosobową działalność gospodarczą). <a href="https://blog.gutek.pl/2018/02/08/zarobki-programisty-na-kontrakcie/">Kiedyś się już na ten temat rozpisałem</a>. Zachęcam do przeczytania, w szczególności komentarzy, które pokażą, jak niektórzy myślą<em>: skoro zarabiam 10 000 to wypłacam maksa i żyje z tego</em>. Tylko, że to jest krótkowzroczne. Co zresztą można teraz zaobserwować przy padających jak muchy firmach. Widać brak myślenia i brak rozdzielania – finansów firmowych od finansów osobistych.</p>
<p>Zamiast myśleć w kategoriach, co zrobić by zagwarantować sobie pensję przez kolejne kilka miesięcy, myślimy, co mogę kupić za tą całą kasę, którą sobie teraz wypłacę. Jeżeli mamy jednoosobową działalność to półbiedy, szkodzimy sami sobie. Jeżeli jednak mamy firmę… to mamy pracowników i teraz takie myślenie szkodzi nie tylko nam, ale także tym pracownikom.</p>
<p>Jest to bardzo samolubne myślenie, które doprowadza do sytuacji, że możemy my, z naszej własnej głupoty, wysłać pracowników na pastwę losu. I tak jak rzadko mi jest szkoda firm, które nie pomyślały i nie działały proaktywnie w finansach, tak zawsze robi mi się smutno na myśl o pracownikach. Którzy w tych ciężkich czasach raczej nie znajdą łatwo pracy.</p>
<p>Budowanie poduszki finansowej nie jest zadaniem łatwym (no chyba, że mamy strzał w totka), jest to zajęcie żmudne i czasochłonne. Możliwość odłożenia paruset czy parutysięcy złotych jest uzależnione w znacznej mierze od tego, ile w danym miesiącu firma przyniosła dochodu. Czasami to oznacza, że nie możemy sami sobie wypłacić pełnego wynagrodzenia. Nie, „nie możemy wypłacić pracownikom pełnego wynagrodzenia”, tylko najpierw SOBIE. Jak dobrze pójdzie, to potem się odkujemy. Jednak mamy różne sposoby szukania tych pieniędzy na budowanie poduszki – firmowej. My zaś przy mniejszej pensji, korzystamy z naszej osobistej poduszki finansowej. Tak tak, właśnie po to są dwie poduszki. Jakby była sytuacja, że firma nie jest wstanie nam wypłacić wynagrodzenia.</p>
<p>Jak duża powinna być poduszka firmowa? Jestem dziwny i uważam, że firma powinna mieć gotówki na minimum rok pełnej działalności ze wszystkimi pensami dla pracowników. Rok to jest dużo, jednak jeżeli nam zależy na przetrwaniu firmy, możliwości podejmowania ryzyka, zmiany kierunku działalności czy też po prostu swobody operacyjnej to dla mnie jest to opcja minimum. Bardzo ciężka do osiągnięcia, ale minimum. Patrząc na to co się dzieje, zaś teraz, to bym powiedział, że minimalna poduszka na jaką powinniśmy sobie pozwolić to 6 miesięcy. Przy czym, jeżeli wchodzimy w poduszkę i nie mamy już przychodu w firmie, powinniśmy zastanowić się nad ograniczeniem kosztów. Nie chodzi o to, by mieć kasy na 6 miesięcy i nią szastać. Jak perspektywa mówi, że przez 2-3 miesiące będziemy zamknięci, przygotujmy się, że to może trwać i 6 czy nawet 9 miesięcy. Więc jakie oszczędności już teraz możemy wprowadzić by przetrwać te 6-9 miesięcy. To mogą być błahe rzeczy jak: wyłączenie spotify dla firmy, nie kupowanie kalendarzy, nie opłacanie przejazdów taxi, czy nawet ograniczenie funduszu szkoleniowego. Pamiętajcie: zawsze zaczynamy od siebie a dopiero potem idziemy po pracownikach.</p>
<p>Jeżeli prowadzimy jednoosobową działalność gospodarczą, to mamy dosłownie tą samą zasadę. Plus jest taki, że nie mamy pracowników. Tniemy koszty, wrazie co obniżamy pensję sobie by móc opłacić koszty. Także przy jednoosobowej działalności, łatwiej się buduje poduszkę. Po prostu operujemy parametrem naszej „pensji”.</p>
<p>Jak duża powinna być poduszka osobista? To zależy od ludzi, ja nie czuję się bezpiecznie z mniejszą niż 12 miesięcy. Mam w śród znajomych przypadki 14-15 miesięcy szukania pracy. Więc dla mnie 3 miesięczna poduszka, jest za mała, nie pozwoli mi ona ani poszukać dobrze pracy, ani też zastanowić się czy ja chcę do takiej pracy iść.  To jest dość ważne, że daje sobie możliwość zastanowienia się bez stresu, co dalej. Poduszka jest tak stworzona, że nie muszę z niczego rezygnować. Części krytyczne (jak spłata kredytu), mam czasami nawet z backupowane na 24 miesiące – tak wiem, włóż w kredyt to będziesz miał mniejszy, jednak to jest kwota, która pozwali mi na to bym ja mógł podejmować akcję które mają na celu spłacenie kredytu wcześniej. Taka poduszka pozwala mi spać i to jest jej główny cel.</p>
<p>Zamiast skorzystania z prostego sposobu budowania poduszki – jakie mam koszty pomnożone przez miesiące – możemy zrobić „risk assessment”. To zarówno może być skomplikowany proces, jak i prosty, w zależności jak dokładnie chcemy to zrobić i tym potem zarządzać. Najprościej jest po prostu odpowiedzieć sobie na pytania:</p>
<ul>
<li><strong>Wydatek jakiej wysokości spowoduje, że:</strong> firma przeżyje, firma da radę, będzie ciężko przeżyć, spowoduje pewnie zamknięcie firmy. Dla przykładu: kupno produktu 100zł jest ok, wydatek 1000zł na nową maszynę jest do zaakceptowania, wydatek 2000zł będzie ciężko jednak firma się pozbiera, wydatek 5000zł firma nie istnieje.</li>
<li><strong>Problem z wizerunkiem:</strong> co firma jest wstanie zaakceptować, z czego firma da radę wyjść, z czego będzie ciężko, co spowoduje, że firma upadnie. To nas tutaj nie tyczy ale na przykład, możemy pod to podciągnąć tutaj prośby o wsparcie, zamknięcie, przeniesienie lokalizacji itp. itd. Wszystko co tyczy się wizerunku naszej firmy, jak i na przykład zwolnienie wszystkich pracowników, bo trzeba opłacić kredyt nowego porsche… to raczej spowoduje, że firma raczej nie ruszysz ponownie ;)</li>
<li><strong>Spadku „wydajności/produktywności” na jakim poziomie spowoduje:</strong> mały przestój/wpływ na działanie firmy, średni, wysoki, krytyczny. Czyli przestój jedno dniowy jest do zaakceptowania, 3 dniowy jest średni, półtora tygodniowy wysoki, krytyczny miesiąc.</li>
</ul>
<p>Mając tak stworzone trzy matrycę możemy zobaczyć co ma wpływ na co. Na przykład przystrój 3 dniowy może nas kosztować 2000zł, co z punktu wydatków jest dość wysokie. Możemy więc zobaczyć jaka kombinacja może zamknąć firmę. Także z tego wynika co możemy zrobić by zaradzić tym wskaźnikom, które powodują, że firma może paść.</p>
<p>Przy większych firmach to raczej jest standard – tego typu zarządzanie ryzykiem. Przy małych, raczej prawie nikt tego nie robi. Ja w jednoosobowej działalności patrzę jedynie na ryzyko jako mojej niemożności pracy dalej – śmierć itp.</p>
<p>O budowaniu poduszek, wychodzeniu z długów i zaczęciu odkładnia pisało i mówiło się dużo – wystarczy przeszukać googla. O zrządzaniu ryzykiem – też. Polecam zapoznać się przynajmniej z podstawami bo jak nie teraz, to przy kolejnym biznesie mogą się one okazać niezastąpione.</p>
<h2>Ale przecież państwo powinno o nas zadbać?</h2>
<p>Komunizmu nie ma. Więc nie musi, może, fajnie jak dba, ale nie musi dawać wszystkim po równo. I dobrze, że tego nie robi. My powinniśmy dbać o to byśmy my mogli żyć i przeżyć. Państwo zaś powinno nam to ułatwiać a nie utrudniać.</p>
<p>Nie oczekujmy, że ktoś pomoże, budujmy swoje poduszki by potem nie było problemu. To, że państwo da nam <em>tarczę</em> to fajnie, to może pomóc naszej poduszce. Jeżeli zaś jej nie będzie, to nie mówimy, że kraj o nas zapomniał. Jeżeli działamy na rynku kilka lat to już sami jesteśmy odpowiedzialni za swoje finanse. Gorzej jak rozpoczęliśmy właśnie swoją przygodę i stało się co się stało. No ale cóż, to jest ryzyko założenia każdej firmy :(</p>
<h2>Nie bądźmy fiutami, cipami…</h2>
<p>Zarabiamy ok, ale rząd oferuje tarczę i zwalnia z ZUS… to nagle okazuje się, że stajemy się magikami. I zarabiamy mniej by nie płacić ZUS, ustalamy z pracodawcami, że teraz będę „mniej co miesiąc pracować” a potem „będę pracował więcej”. Ja wiem, że Polak potrafi, jednak bez przesady!</p>
<p>Ja rozumiem, ZUS, rząd itp. Jednak naciągać księgowość tak by tylko być zwolnionym z ZUS jest po prostu zagraniem nie-fair. I szkodzi to całej branży, wszystkim małym firmom. Bo rząd jaki by nie był, głupi nie jest. Dajemy mu tylko pretekst do zmian przepisów pracy kontraktorskiej dla jednej firmy (więcej o <a href="https://blog.gutek.pl/2018/03/30/b2b-vs-uop-moim-zdaniem/">uop vs kontrakt</a>).</p>
<p>I coś ogólnie właśnie ZUS wspomniał, że będzie takie firmy weryfikował… ech.</p>
<h2>Podsumowanie</h2>
<p>Teraz jak nigdy widać, że poduszka jest ważna. Teraz jak nigdy widać, że warto kształcić ludzi w finansach. Teraz jak nigdy widać, że planowanie i myślenie w przyszłość jest ważne. Teraz jak nigdy widać, że nie ma co liczyć, że rząd zajmie się wszystkimi i wszystkim równo da.</p>
<p>Jeżeli nie zadbasz o siebie, nikt nie zadba o Ciebie. Zacznij odkładać już dziś, to jak przyjdzie pandamia nr 2, a przyjdzie na pewno, to będziesz przygotowany.</p>
<p>Przykre jest to, że dopiero pandemia, pokazuje nam, jak ważne jest to byśmy budowali wokół siebie małą bańkę bezpieczeństwa. Bo mówienie, że można zachorować, że klient może nie zapłacić, jakoś nie przemawia do nas. To teraz mamy argument, który ciężki jest do odrzucenia.</p>
<p>PS.: Tak wiem, państwo ma obowiązek pomagać</p>
<p>PS2.: Tak wiem, państwo Ci nie pomogło</p>
<p>PS3.: Tak, oczywiście to wszystko wina państwa, bo gdyby nie państwo do dalej bym miał firmę</p>
<p>PS4.: skończmy z tym co? Tak jak w masce jest ciężko oddychać… znam taki mały wirus, który może w tym pomóc…</p>
<p>PS5.: Tak, były by bardzo miło, gdyby Państwo zamiast wydawać pieniądze na nieważne wybory, wydały je by wesprzeć gospodarkę</p>
<p>PS6.: Tak, państwo mogłoby więcej zrobić</p>
<p>PS7.: Nie, nie oczekujmy, że zrobi, cieszmy się jak zrobi</p>
<span class="et_bloom_bottom_trigger"></span>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.gutek.pl/2020/05/10/pandzemia-o-przedsiebiorcach/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Praca Zdalna &#8211; Higiena</title>
		<link>https://blog.gutek.pl/2020/03/29/praca-zdalna-higiena/</link>
					<comments>https://blog.gutek.pl/2020/03/29/praca-zdalna-higiena/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gutek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 29 Mar 2020 13:11:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[Jak podchodzę do?]]></category>
		<category><![CDATA[Podsumowania]]></category>
		<category><![CDATA[Refleksje]]></category>
		<category><![CDATA[Rozwój]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[home office]]></category>
		<category><![CDATA[praca zdalna]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.gutek.pl/?p=10426</guid>

					<description><![CDATA[Na fali popularnych coraz bardziej postów „praca zdalna”, chciałbym dodać dwa grosze od siebie w temacie.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Na fali popularnych coraz bardziej postów „praca zdalna”, chciałbym dodać dwa grosze od siebie w temacie. Sam pracuje już ponad 9 lat zdalnie i pracowałem dla różnych klientów różnie dostosowanych do tego by jego zespoły mogły pracować zdalnie wydajnie. Więc nie będzie to post o tym, że Async FTW, że organizację trzeba zmienić, że coś tam blo tam fle tam. Fajnie jak organizacja jest dostosowana do pracy zdalnej, to jest naprawdę duży plus. Jednak BEZ k PRZESADY.</p>
<p>W szczególności teraz. Jest jak jest, nie oczekujmy, że pracodawcy wiedzą i potrafią zorganizować pracę zdalną pracownikom. Nie mówiąc o tym czy w ogóle chcą. Są zmuszeni i ok. Co z tego wyjdzie, zobaczymy.</p>
<p>Jednak to nie pracodawca jest najważniejszy a Ty, pracownik i jak TY masz podejść do tej pracy. Jeżeli nigdy wcześniej tak nie pracowałeś to masz poczucie wolności, w piżamie można robić wszystko, tylko się uczesać i nawet z łóżka wychodzić nie trzeba.</p>
<p>No i właśnie DUPA. Bo jeżeli tak podejdziemy do pracy zdalnej to sami sobie zrobimy krzywdę. Kilka zdrowo rozsądkowych zasad, których warto się trzymać:</p>
<p><img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/27a1.png" alt="➡" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <strong>WSTAŃ Z ŁÓŻKA</strong> – sypialnia służy do spania (i rozrabiania <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f51e.png" alt="🔞" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" />) a nie do pracowania, po pierwsze nauczysz organizm, że to miejsce pracy, a w pracy się nie śpi. Mogą, ale nie muszą wystąpić problemy z zasypianiem. Do tego, sypialnia potem będzie się nie kojarzyła z miłym miejscem, ale z czymś takim jak praca – obowiązkiem (<img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f51e.png" alt="🔞" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> to nie obowiązek!)</p>
<p><img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/27a1.png" alt="➡" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <strong>ZRÓB DOSŁOWNIE TO SAMO CO ROBISZ JAK IDZIESZ DO PRACY</strong> – wstań, umyj się (lub nie), poćwicz (lub nie), ubierz się, zjedz śniadanie (lub nie) i przygotuj się mentalnie do wyjścia z domu. W sensie, nie odwalaj fuszerki, jak będziesz w piżamie cały dzień to pewnie podobne nastawienie będziesz miał do pracy, a potem praca przełoży się na Ciebie. I będzie kicha, bo kurna traktować piżamę jako strój wyjściowy do pracy?</p>
<p><img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/27a1.png" alt="➡" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <strong>USTAW WYZWALACZ „WEJŚCIA DO PRACY”</strong> – spróbuj ustalić sobie coś co będzie oznaczało, że wchodzić w tryb pracy. To może być kawa, może prasówka, cokolwiek. Zobacz co robisz jak jedziesz do pracy? Może tam wyciągniesz jakiś wyzwalacz. Ale ustaw sobie to tak, że jak to się zadzieje, to jesteś w pracy!</p>
<p><img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/27a1.png" alt="➡" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <strong>USTAW WYZWALACZ „WYJŚCIA Z PRACY”</strong> – tak jak wejście, tak i wyjście jest bardzo ważne. Ustal sobie wyzwalacz – godzina, audycja w radiu, budzik, cokolwiek. Coś co powie „kończę pracę” i po tym jest KONIEC. No chyba, że na co dzień i tak jak kończysz pracę to potem pracujesz jeszcze z domu, to będzie ciężko to wyłączyć. Jednak ważne jest byś miał jakiś wyzwalacz. Po to by się odciąć i przejść do normalnego życia i rozkoszować się resztą dnia!</p>
<p><img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/27a1.png" alt="➡" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <strong>PLANUJ Z RODZINĄ</strong> – to jest cięższe, pracujesz z domu, nie jesteś sam (no chyba, że singiel/singielka to inna kwestia). Planuj tak dzień byście sobie nawzajem nie przeszkadzali a co najwyżej siebie wspierali. Dzieci w domu? Oj, to tym bardziej ZAANGAŻUJ dzieci i partnerkę/partnera do planowania dnia. Oczywiście, <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/1f4a9.png" alt="💩" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> z tego wyjdzie (kto ma dzieci to wie dlaczego), ale ubaw jest przedni. Z drugiej strony to bardziej TOBIE i PARTNEROWI/PARTNERCE ustali dzień i będziecie wiedzieć, kiedy i jak macie się wymienić, jeżeli będzie potrzeba.</p>
<p><img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/27a1.png" alt="➡" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <strong>WYZNACZ GRANICĘ</strong> &#8211; to miało iść w planownaniu, jednak chodzi o to by był jakiś sposób powiedzenia: kiedy TU jestem, to znaczy, że pracuje! proszę nie przeszkadać. Nie zawsze to działa, o czym nawet w widomościach możemy się przekonać, jednak daje to nam podstawę do rozmowy i dyskusji w rodzinie. W tym dojścia do porozumienia co można lepiej zrobić by ta granica była widoczna (na przykład kartka na podłodze z X &#8211; pomysł mojej córki).</p>
<p><img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/27a1.png" alt="➡" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <strong>PRACUJ W JEDNYM MIEJSCU</strong> – lub ogranicz liczbę miejsc w których pracujesz. Im więcej miejsc będzie Ci się kojarzyło z pracą w domu, tym trudniej będzie Ci w tym domu odpocząć.</p>
<p><img src="https://s.w.org/images/core/emoji/15.0.3/72x72/27a1.png" alt="➡" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <strong>PLANUJ Z WYPRZEDZENIEM</strong>&nbsp;– to jest bardzo ciężkie, jednak by efektywnie pracować, trzeba to sobie zaplanować. Mamy PLAN Z RODZINĄ, jednak ty powinieneś także zaplanować swoją pracę i sposób podchodzenia do niej. Trzeba trochę samodyscypliny lub narzędzi jej wspierających. Teraz w końcu możesz na luzie oglądać YouTube cały dzień i nikt Cię nie przyłapie na tym (oprócz dzieci)! A to jest złe. Po czymś takim beznadziejnym dniu czy tygodniu będzie dużo zaległości w pracy, dużo stresu i nie potrzebnych napięć w domu. Warto więc planować co jest do zrobienia i skoncentrować się na zrobieniu tego. Jak nie ma zadań to należy i tym poinformować przełożonego lub samemu znaleźć coś co można poprawić. W sensie najgorsze co możemy zrobić sami sobie to w pracy zdalnej nauczyć się nie pracować. Planowanie i samodyscyplina pozwolą uniknąć zbędnego stresu i poczucia, że się nic nie zrobiło co powoduje wyrzuty sumienia.</p>
<p>I co, tak szczerze, to ważne by firma była ASYNC teraz? Czy lepiej zadbać o to by NAM było dobrze i byśmy my LUBILI dalej przebywać w naszych 4 kątach?</p>
<p>WARTO zaznaczyć praca zdalna != praca zdalna z dziećmi/rodziną w domu. To są inne warunki i w zależności od wieku dzieci ta praca albo będzie przyjamna albo bardzo stresująca. Zresztą, ile razy dziennie może proces myślowy być przerwany byśmy nie czuli się ani wkurzeni, ani zmięczeni ani tym bardziej rozdrażnieni? nie wiem, uczę się tego teraz tak samo jak pewnie i ty :) Mamy (moja żona i ja) to szczęscie i pech, że dwójka z nas może pracować zdalnie. A to znaczy, że nie ma komu zostać z dziećmi i tu PLANOWANIE pomaga bardzo. Jednak to też rozbija dzień pracy na godziny nocne. Warto więc nawet na przyszłość pamiętać bo jak się spażysz teraz w pracy zdalnej z rodzinią, to nie jest to samo jak praca zdalna bez rodziny. Więc nie zrażaj się, próbuj i szukaj idealnego sposobu pracy dla Ciebie samego w tej trudnej sytuacji.</p>
<p>Daj znać jak zaczynasz pracę zdalną i czy te punkty Ci pomogły! Jak już pracujesz od dawna to też daj znać czy się one pokrywają z tym co robisz!</p>
<p>Ogólnie trzymajmy się będziemy dobrej myśli. Może nawet ta praca zdalna nie jest taka zła?</p>
<h3>UWAGA</h3>
<p>jako, że <strong>jest to sytuacja trudna dla wielu</strong>, jeżeli <strong>macie pytania</strong>, <strong>wątpliwości</strong>, <strong>kłopot z ustawieniem procesu pracy</strong>, <strong>kłopot w ogóle z zaczęciem</strong> &#8211; dajcie znać, poprzez komentarz czy mail. Z <span style="text-decoration: underline"><strong>chęcią pomogę tak jak mogę</strong></span> &#8211; opiszę swoje procesy, zalinkuje toolsy lub wskaże rozwiązanie. Dajcie tylko znać jak <strong>w czym można pomóc</strong>.</p>
<span class="et_bloom_bottom_trigger"></span>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.gutek.pl/2020/03/29/praca-zdalna-higiena/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>3 endpointy, które powinna mieć każda aplikacja</title>
		<link>https://blog.gutek.pl/2020/02/25/3-endpointy-ktore-powinna-miec-kazda-aplikacja/</link>
					<comments>https://blog.gutek.pl/2020/02/25/3-endpointy-ktore-powinna-miec-kazda-aplikacja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gutek]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 25 Feb 2020 22:06:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Tech]]></category>
		<category><![CDATA[architektura]]></category>
		<category><![CDATA[devops]]></category>
		<category><![CDATA[monitorowanie]]></category>
		<category><![CDATA[programowanie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://blog.gutek.pl/?p=10421</guid>

					<description><![CDATA[Trzy endpointy, które odmienią sposób w jaki będziesz wstanie monitorować stan swojej aplikacji.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Czasy się zmieniają, typy aplikacji, sposób ich dostarczania, monitorowania, wdrażania też. 20 lat temu instalacja była manualna w większości przypadków. Wdrażaliśmy nową aplikację na IIS czy inny webowy system, sprawdzaliśmy, czy się uruchomiła i tyle. Może raz na kilka dni pukaliśmy ją by się dowiedzieć czy aby na pewno wszystko OK. Jednak przeważnie nawet tego nie robiliśmy. Powiedzmy sobie szczerze, monitorowanie naszych aplikacji nawet teraz pozostawia wiele do życzenia! :)</p>
<p>Tak naprawdę to nie znam nikogo kto by nie miał braku monitoringu działania aplikacji na sumieniu <em>opsi się tym w końcu zajmą</em>. No właśnie nie bałdzo ;) Jak już chyba się zgodziliśmy czasy się zmieniają, sposób wdrażania aplikacji też, ich poziom skomplikowalności, liczba elementów z którymi te aplikacje muszą się komunikować itp. itd. też.</p>
<h3>Po co nam te endpointy?</h3>
<p><strong>Szczerze, jak powiesz czy Twoja aplikacja teraz działa? Zastanów się i zapisz to sobie na kartce i wróć do tekstu.</strong></p>
<p>Czy w Twoim „teście” odbyło się odpytanie aplikacji by sprawdzić, czy coś odpowiada? A skąd wiesz, czy jak odpowiada to jej zależności (baza danych, inne usługi) są osiągalne? Jeżeli zaś na to odpowiedziałeś, że masz monitorowanie bazy danych i wiesz, kiedy ona leży, to skąd wiesz, że Twoja aplikacja w tej chwili może podłączyć się do bazy danych, bo sieć jest dobrze skonfigurowana albo nie jest obciążona czy też zerwana? Zaczyna być trudniej to przeanalizować. A teraz skoro nasza baza danych leży, to skąd i jak mamy wiedzieć, żeby nasza aplikacja nie przyjmowała w tym momencie ruchu – bo po co ma przyjmować, skoro wiemy od górnie, że jej zależność nie działa?</p>
<p>Zaczyna to być skomplikowany proces korelacji wielu pojedynczych alertów w celu identyfikacji problemu i jego zaradzeniu. W tym czasie kto cierpi? Użytkownicy.</p>
<p>Dodaj do tego teraz informację, że nasze aplikacje działają w kontenerach i działanie kontenera == działaniu aplikacji. Kontener może działać, zaś nasza aplikacja przy ładowaniu wywaliła błąd. Jak to mamy wykryć i jak na to zareagować?</p>
<h4>Światło w tunelu</h4>
<p>Na szczęście ze zmianami czasów, zmieniają się też narzędzia, które subiektywnie potrafią sobie z takimi problemami radzić jednak tylko wtedy kiedy nasza aplikacja poinformuje te narzędzia o swoim stanie. Oczywiście, nie musimy z tych narzędzi korzystać, jednak, kiedy nasza aplikacja ma być monitorowana to jednak zadaniem naszym jest ułatwić monitorowanie takiej aplikacji, w przeciwnym wypadku będziemy błądzić w ciemnościach. I przy kilku moich ostatnich konsultacjach, najczęściej występującym problem, któremu programiści i opsi próbowali sprostać to monitorowanie stanu i metryk aplikacji. Stan przeważnie był prosto monitorowany – request http i tyle (zresztą tak jak pewnie sam odpowiedziałeś na pytanie wyżej). Metryki zaś, to już był bardzo twardy orzech do zgryzienia, bo jak tu z metryk systemowych wyciągnąć te dotyczące aplikacji? W ogóle jakie ta aplikacja ma wymagania?</p>
<p>No właśnie, co możemy zrobić by zaradzić takim problemom? Zaimplementować dosłownie trzy endopointy które w najprostszej z możliwych opcji pewnie da się zamknąć w 20 linijkach kodu. I samo to da nam bardzo duże benefity.</p>
<h3>Endpoint pierwszy: Liveness (czy ja żyję?)</h3>
<p>Pierwszym endpointem jest test który sam robiłeś – odpytanie się aplikacji po url i sprawdzenie czy działa (odpowiada HTTP Status Code 200). To nam daje informacje, czy nasza aplikacja wystartowała bez problemów i nie wyłożyła się.</p>
<p>On ma być banalnie prosty i banalnie szybki. Odpytanie – odpowiedź.</p>
<p>Na tej podstawie nasz system monitoringu może spróbować zrestartować aplikację (jak wiemy, restart to najlepsza opcja naprawy błędów ;)). To przeważnie rozwiązuje problem. Jak popatrzymy na Aktor Model w programowaniu, to jest to jeden z sposobów przywracania stabilności systemowi – usunięcie aktora i stworzenie go na nowo.</p>
<p>Jeżeli zaś restarty nie pomagają i dalej mamy problem to znaczy, że jest coś naprawdę źle z naszą aplikacją i należy ją naprawić. Na przykład spowodować by w trakcie startowania nie wywalała wyjątku. Albo by przy jakimkolwiek zapytaniu nie wywalała się.</p>
<p>Zasady po ilu razach postawić na niej krzyżyk czy po ilu próbach i w jakich odstępach dopiero stwierdzić, że coś jest nie tak, jest kwestią dyskusyjną i uzależnioną od aplikacji i jej przeznaczenia.</p>
<h3>Endpoint drugi: Readiness (czy mogę świadczyć usługi dla procesu biznesowego?)</h3>
<p>Pierwszy endpoint mówił nam, czy nasza aplikacja żyje, drugi zaś sprawdza czy nasza aplikacja może skontaktować się ze wszystkimi usługami, od których jest uzależniona. Usługi te mogą być bazą danych, udziałem sieciowym na który mamy zapisywać dane, usługą online weryfikującą numery PESEL.</p>
<p>Jeżeli nasza aplikacja działa, zaś z jakiś przyczyn nie może się ona podłączyć do bazy danych, czy też do usługi weryfikowania numeru PESEL i są to usługi, bez których nie możemy świadczyć procesu biznesowego udostępnionego przez naszą aplikację to… nasza aplikacja nie powinna przyjmować ruchu.</p>
<p>Ale jak to? No tak to. Nie ma sensu by użytkownik czekał x sekund na to by nasza aplikacja powiedziała mu sory, nie działam. Nie to <em>jako to</em>, jak nasza aplikacja nie działa to nie ma jej. No tak, czasami tak może być, że mamy jedną tylko instancję naszej aplikacji. Wtedy tak, mówimy trudno i dajemy miłą odpowiedź użytkownikowi by spróbował później. Zaś jeżeli mamy wiele instancji naszej aplikacji to po prostu wyłączamy z ruchu tylko jedną z nich.</p>
<p>Jak tylko nasza aplikacja może się skontaktować ponownie usługami, od których jest zależna to włączamy ją ponownie do ruchu.</p>
<p>Czasami Liveness i Readiness są tym samym endpointem, czasami jest to ok. Jednak warto je rozróżnić, bo znaczą one dwie różne rzeczy. Jedno mówi, że aplikacja żyje i odpowiada, drugi, że aplikacja może zapisać dane do bazy danych.</p>
<h3>Implementacja Liveness i Readiness</h3>
<p>Liveness to nie jest nic trudnego, wystarczy 200, jednak przy readiness problem jest już bardziej skomplikowany. Dlatego istnieją różne biblioteki, które mają nam w tym pomóc. Dla .NET Core jest <a href="https://docs.microsoft.com/en-us/aspnet/core/host-and-deploy/health-checks?view=aspnetcore-3.1">HealthCheck</a>, gdzie całość prawie można zamknąć w fragmencie kodu:</p>
<pre>// void ConfigureServices
services.AddHealthChecks()
    .AddCheck("Xxx", failureStatus: HealthStatus.Unhealthy)
    .AddCheck("Db", failureStatus: HealthStatus.Unhealthy);

// void Configure
app.UseEndpoints(endpoints =&gt;
{
    endpoints.MapControllers();

    // by default if Predicate is not set (is null) it will run all
    // checks. Therefore ready will execute all readiness checks.
    endpoints.MapHealthChecks("/healthz/ready", new HealthCheckOptions
    {
        ResponseWriter = WriteHealthCheckResponse
    });

    // live will not execute any test and will just return 200 if its
    // up and running
    endpoints.MapHealthChecks("/healthz/live", new HealthCheckOptions()
    {
        Predicate = _ =&gt; false,
        ResponseWriter = WriteHealthCheckResponse
    });
});
</pre>
<p>Dla Java na przykład <a href="https://docs.spring.io/spring-boot/docs/current/reference/html/production-ready-features.html">Spring Boot Actuator</a> dla innych języków <a href="https://github.com/hootsuite/healthchecks">też są</a>. Więc nie jest to nic trudnego w tych czasach tylko mało kto to robi. A szkoda. To są dwa najważniejsze endpointy. Trzeci jest też ważny jednak nie informuje on o tym czy aplikacja może przyjąć żądanie.</p>
<h3>Endpoint trzeci: metrics (ile ramu zużywa aplikacja? Ile żądań obsłużyła? Itp.?)</h3>
<p>Ostatnim endpointem jest endpoint który mówi nam o stanie wewnętrznym aplikacji, informuje o faktycznie użytych zasobach i innych parametrach, które programiści wraz z opsami i biznesem uznają za ważne monitorowania. Może to być liczba przetworzonych zdarzeń na minutę, czy liczba nowych rejestracji w ciągu dnia. Cokolwiek chcemy i jak chcemy.</p>
<p>Tylko teraz jak to zwracać? No właśnie, to jest problem sam w sobie. W jakim formacie takie dane powinny być udostępnione po to by móc je potem jakoś przetworzyć? I tutaj chyba najlepszą na dzisiaj odpowiedzią jest: <em>follow the white rabbit</em>. Większość aplikacji do monitorowania wspiera jeden format – format <a href="https://prometheus.io/">Prometheusa</a>. I tak jak wcale nie musimy zbierać danych w Prometheusie tak warto je udostępnić w takim formacie by jak najwięcej dostępnych aplikacji na rynku monitorujących aplikacje mogło by skorzystać z tego endpointu.</p>
<p>Implementacja jest już bardziej złożona w zależności od metryk, jednak w najprostszy sposób możemy w .NET zrobić to tak:</p>
<pre>// void Configure
app.UseMetricServer("/healthz/metrics");
</pre>
<p>Znów, podlinkowane wyżej biblioteki dla Java i go też umożliwiają wystawianie metryk.</p>
<h3>Podsumowanie</h3>
<p>Takie trzy endpointy dadzą nam wystarczający pogląd na temat stanu naszej aplikacji, dzięki czemu będziemy mogli podejmować lepsze decyzje co dalej zarówno pod względem tego czy i jak inwestować w sprzęt jak i co robić by nasza aplikacja była bardziej stabilna i czy w ogóle coś trzeba robić? Działanie reaktywne nie jest najlepszym podejściem w XXI wieku. Jednak bez danych możemy jedynie tak działać.</p>
<p>Bonusem jest wsparcie tego typu endpointów przez takie platformy/narzędzia jak Kubernetes, które udostępniają nam procesy reagowania jak których z endpointów nie odpowie tak jak chcemy. W tym automatyczne wypinanie naszej działającej instancji z ruchu jak readiness leży.</p>
<p>A jak u Ciebie wygląda sprawa monitorowania aplikacji w firmie? W projektach po godzinach? Robisz to? Jestem bardzo ciekawy Twoich przemyśleń i procesu, który doprowadził do odpowiedzi tak lub nie, podziel się! Dzięki!</p>
<p>PS.: tak, założyłem, że mowa o aplikacji webowej lub udostępniającej API po http. Jeżeli jednak nie mamy takiej a mamy aplikacja w usłudze windows czy po prostu jakiś exe, to też możemy dalej monitorować jej status w inny sposób. Na przykład poprzez połączenie na porcie TCP albo przez pliki jakie aplikacja wypluwa. Da się to zrobić, nie jest tak prosto jak przy http jednak nie jest to nieosiągalne.</p>
<p>PS2.: <code>/healthz</code> a nie <code>/health</code> bo <code>/health</code> może być poprawnym endpointem w naszej aplikacji zwracającym dane na temat zdrowia.</p>
<span class="et_bloom_bottom_trigger"></span>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://blog.gutek.pl/2020/02/25/3-endpointy-ktore-powinna-miec-kazda-aplikacja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
