<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
  <channel>
    <title>Jan Pogocki</title>
    <link>https://www.janpogocki.pl/</link>
    <language>pl</language>
    <atom:link href="https://www.janpogocki.pl/feed.xml" rel="self" type="application/rss+xml"/>
    <lastBuildDate>Thu, 05 Mar 2026 24:00:00 GMT</lastBuildDate>
    <item>
      <title>Czy vibe engineering jest ujmą dla programisty?</title>
      <link>https://www.janpogocki.pl/blog/2026-03-05-czy-vibe-engineering-jest-ujma-dla-programisty/</link>
      <pubDate>Thu, 05 Mar 2026 24:00:00 GMT</pubDate>
      <guid>https://www.janpogocki.pl/blog/2026-03-05-czy-vibe-engineering-jest-ujma-dla-programisty/</guid>
      <description><![CDATA[&lt;p&gt;&lt;strong&gt;To mój pierwszy artykuł po kilku latach i od razu niesie za sobą sporą, wizualną zmianę całego mojego serwisu. Sprzyja to okazji, by opowiedzieć o kulisach: jak spontaniczna decyzja zaprowadziła mnie, w jeden weekend, do reaktywacji bloga, w zupełnie nowej odsłonie. I do poszukiwania odpowiedzi na kluczowe pytanie: czy korzystanie z AI do pisania kodu degraduje programistę?&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;https://www.janpogocki.pl/jph2026.jpg&quot; alt=&quot;&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Opowieść zacznę od krótkiej historii. W tym roku, jak policzyłem, minie dokładnie 20 lat, kiedy to wypuściłem w świat swoją pierwszą stronę internetową. Najpierw stworzyłem ją w Wordzie (sic!), później we FrontPage-u. WYSIWYG – &lt;em&gt;What You See Is What You Get&lt;/em&gt; – tym mianem określano z grubsza wszystkie graficzne edytory, które służyły do tworzenia prostych stron internetowych. Było ich naprawdę sporo, obiecywały ogromne uproszczenia, lecz nawet z ich pomocą tworzenie stron nie było całkiem trywialne. Z ciekawym, z dzisiejszego punktu widzenia, wyjątkiem: zapewnienia kompatybilności pod Internet Explorer (taki ówczesny monopolista jak Chrome, ale nierespektujący nawet własnych standardów pisania stron internetowych).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W międzyczasie moją ciekawość przykuły systemy zarządzania treścią (CMS), w tym chyba jeden z popularniejszych w tamtym czasie, PHP-Fusion. Cóż to był za cud techniki, choć przez poważne ograniczenia darmowego hostingu, brak było możliwości dokonywania zmian w kodzie. To właśnie wtedy, może trochę w złości na te ograniczenia, zainteresowałem się programowaniem na poważnie. Chciałem stworzyć swoją stronę, dynamicznie zarządzaną, jako zupełnie autorski projekt.&lt;/p&gt;]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>Poznajcie Pogodę ICM - najdokładniejszą prognozę dla systemu Android</title>
      <link>https://www.janpogocki.pl/blog/2018-01-21-poznajcie-pogode-icm-najdokladniejsza-prognoze-dla-systemu-android/</link>
      <pubDate>Sun, 21 Jan 2018 24:00:00 GMT</pubDate>
      <guid>https://www.janpogocki.pl/blog/2018-01-21-poznajcie-pogode-icm-najdokladniejsza-prognoze-dla-systemu-android/</guid>
      <description><![CDATA[&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;https://www.janpogocki.pl/news_id87.jpg&quot; alt=&quot;&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;“Nowy rok przynosi dobre rzeczy” - wiedzą o tym z pewnością wszyscy stali czytelnicy mojego bloga, którzy już nie raz przekonali się, że po 1. stycznia zawsze pojawiały się nowości. Rok temu była to stabilna wersja &lt;a href=&quot;https://www.janpogocki.pl/blog/2017-03-24-agh-wirtualny-dziekanat-juz-dostepny-w-wersji-stabilnej-na-urzadzeniach-z-systemem-android/&quot;&gt;AGH Wirtualnego Dziekanatu&lt;/a&gt;, aplikacji na Androida, która szturmem… noo, może nie aż tak ;), ale jednak zyskała dość szybko wysoką popularność i uznanie wśród studentów tej jednej z najlepszych uczelni w Polsce. Za co Im chciałbym jeszcze raz z tego miejsca bardzo podziękować.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy wynik ponad 10 000 pobrań AGH WD zostanie powtórzony w tym roku? Życzyłbym sobie bardzo, ale z jakiej racji “powtórzony”? :) A z tej, że do Sklepu Play właśnie “wjeżdża” &lt;a href=&quot;https://play.google.com/store/apps/details?id=pl.janpogocki.icm.pogoda&quot; target=&quot;_blank&quot; rel=&quot;noopener noreferrer&quot;&gt;&lt;strong&gt;Pogoda ICM&lt;/strong&gt;&lt;i class=&quot;fa-solid fa-arrow-up-right-from-square fa-2xs&quot;&gt;&lt;/i&gt;&lt;/a&gt; - mój zupełnie nowy projekt pogodynki dla systemu Android.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chyba nie ma takiego człowieka, którego nie interesowałaby prognoza pogody na najbliższe godziny. Czy wziąć parasol, czy jednak nie trzeba? Czy będzie można jutro wyjechać na dłuższą wycieczkę rowerową? A może lepiej zostać w domu? Te i inne pytania weryfikowane są zwykle w serwisach pogodowych, których wiarygodność jak i sprawdzalność jest zwykle dyskusyjna. W Polsce, jedną z najbardziej uznanych prognoz są te, udostępniane bezpłatnie przez serwis &lt;a href=&quot;http://meteo.pl/&quot; target=&quot;_blank&quot; rel=&quot;noopener noreferrer&quot;&gt;Meteo.pl&lt;i class=&quot;fa-solid fa-arrow-up-right-from-square fa-2xs&quot;&gt;&lt;/i&gt;&lt;/a&gt;,  w postaci wykresów.&lt;/p&gt;]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>Moja strona ma już 9 lat!</title>
      <link>https://www.janpogocki.pl/blog/2017-10-01-moja-strona-ma-juz-9-lat/</link>
      <pubDate>Sun, 01 Oct 2017 24:00:00 GMT</pubDate>
      <guid>https://www.janpogocki.pl/blog/2017-10-01-moja-strona-ma-juz-9-lat/</guid>
      <description><![CDATA[&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;https://www.janpogocki.pl/news_id81.jpg&quot; alt=&quot;&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mija kolejny rok odkąd prowadzę niniejszą stronę. Kiedy ją zakładałem, 9 lat temu, tak już z prawdziwego zdarzenia, nie sądziłem, że taki szmat czasu będzie mi towarzyszyła. Począwszy od czasów gimnazjalnych, poprzez czasy licealne, maturę, a skończywszy na 2017 roku, na IV roku studiów. Czas mija i warto, by podobnie jak w latach poprzednich dokonać nieco podsumowań, co udało się osiągnąć, czego nie, a co jeszcze planuję.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W moim odczuciu, największym sukcesem, realnie zmieniającym życie wielu studentom krakowskiej AGH, jest moja nieoficjalna aplikacja &lt;a href=&quot;https://www.janpogocki.pl/blog/2017-03-24-agh-wirtualny-dziekanat-juz-dostepny-w-wersji-stabilnej-na-urzadzeniach-z-systemem-android/&quot;&gt;AGH Wirtualny Dziekanat&lt;/a&gt; na system Android, która wyszła z fazy beta w marcu br. Aplikacja ma już ponad 5000 pobrań, a liczba ta stale rośnie, podobnie jak bardzo wysoka ocena przyznawana przez samych użytkowników, co cieszy mnie jeszcze bardziej. W świecie, kiedy wiele firm nie słucha swoich użytkowników i forsuje wbrew im pewne rozwiązania, ja trzymam się wsłuchiwania się w potrzeby tych, którzy korzystają z mojej aplikacji. “Primum non nocere” - mówił Hipokrates, wskazując ów zasadę jako jedną z najważniejszych w etyce lekarskiej. Ja dodałbym, że ma zastosowanie również w zasadach, którymi powinni kierować się dojrzali architekci i twórcy oprogramowania. Ale to już tak na marginesie. ;)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Aplikacje mobilne to zresztą segment, który ostatnio mnie zaciekawił. Myślę, że już niebawem będę mógł pochwalić się czymś nowym, ale na razie pozwólmy pomysłom dojrzeć.&lt;/p&gt;]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>″Screen search″, czyli wyszukiwanie treści z ekranu Twojego smartfona przez Google Now</title>
      <link>https://www.janpogocki.pl/blog/2017-08-28-screen-search-czyli-wyszukiwanie-tresci-z-ekranu-twojego-smartfona-przez-google-now/</link>
      <pubDate>Mon, 28 Aug 2017 24:00:00 GMT</pubDate>
      <guid>https://www.janpogocki.pl/blog/2017-08-28-screen-search-czyli-wyszukiwanie-tresci-z-ekranu-twojego-smartfona-przez-google-now/</guid>
      <description><![CDATA[&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;https://www.janpogocki.pl/poradnik_screensearchczyliwyszukiwaniezawartosciekranutwojegosmartfonuprzezgooglenow.jpg&quot; alt=&quot;&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Każdy z nas, mający smartfon z systemem Android, ma domyślnie zainstalowaną aplikację Google do wyszukiwania. Korzystamy z niej zwykle w zależności od chwili - czasami bywa, że bezpośrednie wyszukiwanie z poziomu przeglądarki Chrome jest łatwiejsze. Dziś chciałbym Wam jednak pokazać bardzo przydatną funkcjonalność, oszczędzającą sporo czasu, jaką jest wyszukiwanie treści bezpośrednio znajdujących się na ekranie telefonu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Aby móc skorzystać z opisywanej przeze mnie opcji, należy mieć system &lt;strong&gt;Android w wersji 7.0 lub wyższej&lt;/strong&gt;. Niestety, w poprzednich wersjach Androida, nie można korzystać ze “screen search” mając język polski jako domyślny język systemu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przejdźmy zatem do Ustawień, a następnie wybierzmy “Język i wprowadzanie” i “Język”. Następnie dodajemy język &lt;em&gt;English (United States)&lt;/em&gt; do języków preferowanych. Zostaje on na drugim miejscu, a więc interfejs telefonu pozostaje po polsku.&lt;/p&gt;]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>AGH Wirtualny Dziekanat już dostępny w wersji stabilnej na urządzeniach z systemem Android</title>
      <link>https://www.janpogocki.pl/blog/2017-03-24-agh-wirtualny-dziekanat-juz-dostepny-w-wersji-stabilnej-na-urzadzeniach-z-systemem-android/</link>
      <pubDate>Fri, 24 Mar 2017 24:00:00 GMT</pubDate>
      <guid>https://www.janpogocki.pl/blog/2017-03-24-agh-wirtualny-dziekanat-juz-dostepny-w-wersji-stabilnej-na-urzadzeniach-z-systemem-android/</guid>
      <description><![CDATA[&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;https://www.janpogocki.pl/news_id85.jpg&quot; alt=&quot;&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W dzisiejszych czasach urządzenia mobilne stały się dla każdego z nas prawą ręką - bez nich nie możemy się obyć. Dotyczy to również studentów, którzy chcą mieć łatwy dostęp do indeksu w telefonie lub tablecie. Na wielu uczelniach poczyniono już progres i tradycyjne, papierowe indeksy odeszły słusznie w niebyt. Również krakowska Akademia Górniczo-Hutnicza, na której mam przyjemność studiować, już kilka lat temu całkowicie przeniosła się na elektroniczne indeksy. Niestety, przeglądarkowa wersja jest całkowicie nieprzyjazna dla użytkowników mobilnych: elementy są zbyt małe, na linki nie zawsze da się kliknąć, a stronę trzeba ciągle przybliżać na małym ekranie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I właśnie dlatego postanowiłem nieco &lt;strong&gt;zmienić ten stan rzeczy&lt;/strong&gt; i napisać androidową, wygodną przeglądarkę indeksów. Przez ostatnie miesiące, z pomocą wielu życzliwych testerów (którym z tego miejsca chciałbym bardzo gorąco podziękować!), napisałem w pełni funkcjonalną aplikację. Już do tej chwili została ona pobrana ze &lt;a href=&quot;https://play.google.com/store/apps/details?id=pl.janpogocki.agh.wirtualnydziekanat&quot; target=&quot;_blank&quot; rel=&quot;noopener noreferrer&quot;&gt;&lt;strong&gt;sklepu Google Play&lt;/strong&gt;&lt;i class=&quot;fa-solid fa-arrow-up-right-from-square fa-2xs&quot;&gt;&lt;/i&gt;&lt;/a&gt; kilka tysięcy razy i to bez żadnego rozgłosu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Aplikacja, oprócz możliwości przeglądania ocen końcowych, pozwala dodatkowo przeglądać oceny cząstkowe, sprawdzać przynależność do grup dziekanatowych, podział godzin, Syllabus, a także pozwala sprawdzać informacje o pracownikach AGH, ogólnodostępnych w systemie SkOs. Aplikacja cały czas jest przeze mnie wspierana i aktualizowana, więc można się spodziewać kolejnych nowości. :)&lt;/p&gt;]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>Noty obciążeniowe wynikiem błędu systemu Orange, czy może bezczelna metoda na łatwy zarobek?</title>
      <link>https://www.janpogocki.pl/blog/2016-12-14-noty-obciazeniowe-wynikiem-bledu-systemu-orange-czy-moze-bezczelna-metoda-na-latwy-zarobek/</link>
      <pubDate>Wed, 14 Dec 2016 24:00:00 GMT</pubDate>
      <guid>https://www.janpogocki.pl/blog/2016-12-14-noty-obciazeniowe-wynikiem-bledu-systemu-orange-czy-moze-bezczelna-metoda-na-latwy-zarobek/</guid>
      <description><![CDATA[&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;https://www.janpogocki.pl/blog_141216.jpg&quot; alt=&quot;&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeżeli ktokolwiek z Was uważa, że mityczna “tepsa” już nie istnieje, a Orange to przyjazny klientowi operator - może się srogo zdziwić po przeczytaniu tego artykułu. Pomagając ostatnio dwóm bliskim mi osobom doświadczyłem wręcz na własnej skórze demoniczność tej instytucji, która wszelkimi sposobami chce utrzymać przy sobie klientów. Mój przypadek dotyczy telefonów stacjonarnych, czyli reliktu wciąż istniejącego u wielu osób, ale podobnych metod Orange używa również w innych swoich usługach, co nierzadko można poczytać na jego stronie na Facebooku.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zawarłeś umowę w Orange na 2 lata, ale po tym czasie o niej zapomniałeś? Nie zdziw się, gdy zobaczysz, że została ona ponownie zawarta na kolejna 2 lata &lt;strong&gt;bez Twojej wiedzy ani zgody&lt;/strong&gt;. Dokładnie tak było w moich dwóch przypadkach. “Mój Orange” na www.orange.pl jest platformą absolutnie niespójną z systemem, z którego korzystają konsultanci Orange. Mimo, że w “Moim Orange” istniał wpis, że umowa jest w danej chwili na czas nieokreślony, na którą de facto powinna przejść umowa 2-letnia po tym okresie, to po zweryfikowaniu tej informacji u konsultanta okazało się, że nie ma to nic wspólnego z prawdą, a umowa została prolongowana na kolejne 2 lata. Co można zrobić w tej sprawie? Oczywiście zgłosić reklamację, bo nikt przecież drugi raz niczego nie podpisywał, ani na nic nie zgadzał się przez telefon. &lt;strong&gt;Stracone pół godziny na infolinii i kilka kolejnych dni na czekaniu na odpowiedź.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kiedy wreszcie sprawa się wyjaśniła, po raz pierwszy usłyszałem powód pomyłki: &lt;strong&gt;błąd systemu&lt;/strong&gt;. Ale nic, mogłem wreszcie zmienić plan taryfowy na tańszą wersję, teoretycznie bez żadnych opłat. Udało się. Okazało się, że radość nie była na długo, bo szybko przyszła pierwsza &lt;strong&gt;nota obciążeniowa na kwotę 360 złotych&lt;/strong&gt;. Kwota nie mała, podobnie jak ciśnienie czytającego. Za co? Otóż za “rozwiązanie umowy zawartej w promocji przed upływem terminu określonego w umowie”.&lt;/p&gt;]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>Jak włączyć grupowanie twarzy na zdjęciach w Google Photos?</title>
      <link>https://www.janpogocki.pl/blog/2016-11-19-jak-wlaczyc-grupowanie-twarzy-na-zdjeciach-w-google-photos/</link>
      <pubDate>Sat, 19 Nov 2016 24:00:00 GMT</pubDate>
      <guid>https://www.janpogocki.pl/blog/2016-11-19-jak-wlaczyc-grupowanie-twarzy-na-zdjeciach-w-google-photos/</guid>
      <description><![CDATA[&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;https://www.janpogocki.pl/poradnik_jakwlaczycgrupowanietwarzynazdjeciachwgooglephotos.jpg&quot; alt=&quot;&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie będzie przesadą, gdy napiszę, że Zdjęcia Google to obecnie najlepsza usługa do przechowywania i wyszukiwania w zbiorze naszych fotografii. Otrzymujemy absolutnie nielimitowane miejsce na zdjęcia o rozdzielczości do 16 megapikseli i na filmy Full HD 1080p. Większe zdjęcia i filmy są zmniejszane do tych granicznych wielkości. Co więcej, Google Photos segregują nasze zdjęcia, nie tylko po dacie wykonania, ale również według miejsca wykonania (brak geotagu na zdjęciu nie jest problemem - system jest w stanie oszacować lokalizację na podstawie obiektów lub krajobrazów), rzeczy znajdujących się na zdjęciach, a także &lt;strong&gt;osób znajdujących się na zdjęciach&lt;/strong&gt;. Niestety, ostatnia opcja nie jest dostępna dla Europejczyków, z uwagi na, dość dziwne moim zdaniem, prawo unijne, odnośnie prywatności. Na tym samym prawie przejechał się swego czasu Facebook, z tym, że on automatycznie włączał funkcję, a i sam Facebook ma inną specyfikę działania niż Google Zdjęcia, które nie są portalem społecznościowym.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mamy dwa wyjścia jak włączyć grupowanie twarzy: albo wykonamy to na komputerze, przy użyciu przeglądarki Opera i połączenia VPN, albo na telefonie z systemem Android, na którym również będziemy musieli nawiązać połączenie przez VPN.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ta metoda jest najprostsza i najmniej kłopotliwa do wykonania, z tego względu, że w Operze od niedawna mamy możliwość połączenia się przez tzw. VPN-a. VPN to w uproszczeniu wirtualny tunel, którym przesyłamy dane. Za jego pomocą możemy (i to nas najbardziej teraz interesuje) zmienić nasz adres IP, a tym samym - zmienić naszą lokalizację. Oczywiście, możemy połączyć się z siecią VPN w inny sposób, nie tylko przez Operę. Wymaga to jednak nieco większej wiedzy i nierzadko też szczęścia, aby się wstrzelić w odpowiednią usługę, by nie była przepełniona. Mówię tu głównie o wtyczkach do Google Chrome czy Mozilli Firefox, których jest bardzo, bardzo dużo.&lt;/p&gt;]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>Jak wyłączyć skalowanie DPI w Google Chrome 54?</title>
      <link>https://www.janpogocki.pl/blog/2016-10-16-jak-wylaczyc-skalowanie-dpi-w-google-chrome-54/</link>
      <pubDate>Sun, 16 Oct 2016 24:00:00 GMT</pubDate>
      <guid>https://www.janpogocki.pl/blog/2016-10-16-jak-wylaczyc-skalowanie-dpi-w-google-chrome-54/</guid>
      <description><![CDATA[&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;https://www.janpogocki.pl/poradnik_jakwylaczycskalowaniedpiwgooglechrome54.jpg&quot; alt=&quot;&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nowa wersja Google Chrome została wydana kilka dni temu i tradycyjnie niesie za sobą głównie poprawki bezpieczeństwa, ale nie tylko. Jedną z najbardziej widocznych zmian jest naprawione skalowanie przeglądarki, dostosowane do aktualnego powiększenia w systemie Windows. Odczułem to sam, bo mam powiększenie w systemie ustawione na 125%, ale po prostu nie chcę go stosować do przeglądarek internetowych, bo tam wówczas jest wszystko za duże. Dotychczas Chrome nie miał poprawnie zaimplementowanej tej opcji. &lt;strong&gt;W tym poradniku pokażę, jak przywrócić powiększenie 100% w Google Chrome.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Pierwsze,&lt;/strong&gt; co musimy zrobić, to zmienić sposób automatycznego uruchamiania Google Chrome. &lt;em&gt;Dla zaawansowanych: Chrome będzie musiał się uruchamiać z dodatkowymi parametrami.&lt;/em&gt; W tym celu najpierw naciskamy kombinację klawiszy &lt;strong&gt;[Logo Windows] + R&lt;/strong&gt;. W oknie wpisujemy: &lt;em&gt;&lt;strong&gt;msconfig&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przechodzimy do zakładki “Uruchamianie”. &lt;strong&gt;Jeżeli dysponujemy systemem Windows 7 lub starszym&lt;/strong&gt; to odszukujemy tutaj pozycji Google Chrome, a następnie usuwamy zaznaczenie obok niego i klikamy OK. System zapyta, czy ponownie uruchomić komputer - nie musimy tego robić. &lt;strong&gt;Jeżeli dysponujemy systemem Windows 8 i nowszym&lt;/strong&gt; to klikamy na link “Otwórz Menedżera zadań”. Odszukujemy pozycji Google Chrome, klikamy na nią, a następnie na przycisk “Wyłącz” w dolnej części ekranu. Zamykamy okna.&lt;/p&gt;]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>SplitPDF. Nowa aplikacja do dzielenia stron w pliku PDF</title>
      <link>https://www.janpogocki.pl/blog/2016-10-10-splitpdf-nowa-aplikacja-do-dzielenia-stron-w-pliku-pdf/</link>
      <pubDate>Mon, 10 Oct 2016 24:00:00 GMT</pubDate>
      <guid>https://www.janpogocki.pl/blog/2016-10-10-splitpdf-nowa-aplikacja-do-dzielenia-stron-w-pliku-pdf/</guid>
      <description><![CDATA[&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;https://www.janpogocki.pl/news_id84.jpg&quot; alt=&quot;&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Udostępniam Wam nową, prostą aplikację &lt;strong&gt;SplitPDF&lt;/strong&gt;, służącą do dzielenia stron w plikach PDF. Ów dzielenie polega na tym, że z jednej strony (najczęściej poziomej, w formie książki) tworzone są dwie. Ułatwia to znacząco czytanie, np. na tabletach, gdzie strona pojedyncza, wyświetlana wertykalnie zapełnia cały ekran. Aplikację udostępniam na licencji open-source. Nie jest ona jeszcze do końca dopracowana: zdarza się, że plik wynikowy jest nieco większy od źródłowego. Być może kiedyś znajdę więcej czasu by się nad tym pochylić, na razie udostępniam takie jakie jest.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Aplikacja ma przyjazny interfejs, za pomocą którego możemy wybrać źródłowy plik PDF, wybrać pozycję pionowej linii cięcia strony (30-70%), a także obserwować postęp konwersji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Wymagania:&lt;/strong&gt; &lt;a href=&quot;http://www.oracle.com/technetwork/java/javase/downloads/jre8-downloads-2133155.html&quot; target=&quot;_blank&quot; rel=&quot;noopener noreferrer&quot;&gt;Java Runtime Environment, wersja minimalna: 8u102 (64-bit)&lt;i class=&quot;fa-solid fa-arrow-up-right-from-square fa-2xs&quot;&gt;&lt;/i&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>Pierwsze takie ósme urodziny strony!</title>
      <link>https://www.janpogocki.pl/blog/2016-10-01-pierwsze-takie-osme-urodziny-strony/</link>
      <pubDate>Sat, 01 Oct 2016 24:00:00 GMT</pubDate>
      <guid>https://www.janpogocki.pl/blog/2016-10-01-pierwsze-takie-osme-urodziny-strony/</guid>
      <description><![CDATA[&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;https://www.janpogocki.pl/news_id81.jpg&quot; alt=&quot;&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W tym roku okazji do świętowania 8 lat mojej strony w internecie będzie więcej niż dotychczas. Nie skończy się tylko na wspomnieniu jak to było kiedyś. Nie skończy, bo właśnie wczoraj uruchomiłem swój absolutnie nowy projekt - MediaInside i już wczorajszy dzień pokazał, że są powody do zadowolenia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;https://www.janpogocki.pl/1.jpg&quot; alt=&quot;&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;MediaInside to nowy portal internetowy, który będę współtworzył wraz ze wspaniałą redakcją. Jak sama nazwa wskazuje, będzie on o szeroko pojętych mediach, kulisach mediów, a także o tym, czym media żyją. To wszystko chcemy poszerzyć o nasze autorskie komentarze i ciekawe cykle. Nasza myśl przewodnia jest podobna jak u mnie na stronie - jakość, nie ilość. Chcemy dostarczać naszym czytelnikom coś więcej niż zlepek liter, typowy dla masowych portali. Myślę, że jest to możliwe, przebić się do świadomości zainteresowanych, nawet w takich czasach jak teraz, czyli ogólnego szumu informacyjnego.&lt;/p&gt;]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>Facebook i Messenger. Razem a jakoby osobno, czyli plany giganta na komunikacyjną przyszłość</title>
      <link>https://www.janpogocki.pl/blog/2016-09-21-facebook-i-messenger-razem-a-jakoby-osobno-czyli-plany-giganta-na-komunikacyjna-przyszlosc/</link>
      <pubDate>Wed, 21 Sep 2016 24:00:00 GMT</pubDate>
      <guid>https://www.janpogocki.pl/blog/2016-09-21-facebook-i-messenger-razem-a-jakoby-osobno-czyli-plany-giganta-na-komunikacyjna-przyszlosc/</guid>
      <description><![CDATA[&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;https://www.janpogocki.pl/blog_210916.jpg&quot; alt=&quot;&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Odkąd Facebook zdominował światowy rynek portali społecznościowych zastanawiałem się, na jak długo starczy paliwa na utrzymywanie portalu w takiej postaci. Okazuje się, że w internecie “wszystko płynie” dużo szybciej niż niektórzy mogliby zakładać, a znużenie internatów przychodzi pojawia się równie prędko. Jak przez ostatnie lata zmieniła się nasza komunikacja i co takiego szykuje dla nas Facebook?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czasy, kiedy poczta mailowa królowała już dawno minęły. Owszem, jest ona wciąż bardzo ważnym środkiem komunikacji, ale głównie spełnia się w kontaktach oficjalnych. Któż z Was korzysta z maila by komunikować się ze znajomymi? Niewielu. Niewielu, bo e-mail wymusza na nas dłuższą formę wypowiedzi, spisania kilku wątków naraz, a może nawet i jakiejś głębszej analizy, chociażby problemu naszego znajomego. E-mail nie sprawdza się również do przesyłania klipów wideo czy zdjęć, bo limity objętości wysłanych czy odebranych wiadomości wciąż istnieją i nie zanosi się na to, by miały zniknąć. Nie ma też żadnych przesłanek ku ich zniesieniu, szczególnie w czasach wszechogarniającej nas chmury, z nieograniczoną pojemnością. Chcemy wysłać filmy - wrzucamy niepublicznie na YouTube i wysyłamy link, chcemy wysłać zdjęcia - wrzucamy na Flickr, Google Photos, Dropbox i również udostępniamy link do albumu. Udostępniamy, to też ważne słowo, bo najczęściej naszą wiadomością do znajomego jest… sam link. Bez powitania, bez pożegnania, bez pozdrowień, nawet bez opisów gdzie to jest - od czego są wszakże geotagi i datowniki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wysłanie samego linka przez e-mail jest trochę głupie, poza tym nie mamy pewności czy ktoś to odczyta i czy będzie mu się chciało dać nam jakąkolwiek informację zwrotną, czy mu się podobało. Bo co, kolejny e-mail z czterema słowami napisany przez smartfona w sklepie? Tu właśnie sprawdza się szybki czat, coś w rodzaju smsów.&lt;/p&gt;]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>Nie daj się zrobić w konia z umową zawartą przez telefon!</title>
      <link>https://www.janpogocki.pl/blog/2016-07-22-nie-daj-sie-zrobic-w-konia-z-umowa-zawarta-przez-telefon/</link>
      <pubDate>Fri, 22 Jul 2016 24:00:00 GMT</pubDate>
      <guid>https://www.janpogocki.pl/blog/2016-07-22-nie-daj-sie-zrobic-w-konia-z-umowa-zawarta-przez-telefon/</guid>
      <description><![CDATA[&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;https://www.janpogocki.pl/blog_220716.jpg&quot; alt=&quot;&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Odbierając telefony od telemarketerów zawsze towarzyszy mi duża nieufność. Bo przecież oni wszyscy są opłacani po to, by klientom zaproponować taką ofertę, których nie odmówią. Nie mam jednak w zwyczaju zwyzywania tych ludzi od najgorszych, bo czymże są oni gorsi ode mnie? To jest ich praca, a ja mogę przecież kulturalnie odmówić, a następnie rozłączyć się - zajmie mi to dosłownie kilka sekund więcej. Podobnie postąpiłem i tym razem, o którym chcę teraz napisać, z tą różnicą, że konsekwencje były zgoła inne, niż można by było przypuszczać…&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Majowy poranek, budzę się właśnie do życia, kiedy nagle dzwoni telefon. “UPC, witam pana” - słyszę w słuchawce. Tradycyjne powitanie, ale nie rozłączam się, bo akurat w UPC mam swoje usługi internetowe. Po krótkim wstępie, konsultant przeszedł do przekazania mi informacji, że oto bowiem od tej pory mogę dzwonić całkowicie za darmo na wszystkie polskie numery, jeśli tylko będę to czynić przez telefon VOIP. “Świetnie” - pomyślałem, ale mówię: “nie wiem, czy będę z tej usługi korzystał, gdyż nie mam i nie zamierzam mieć telefonu VOIP”.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Na marginesie:&lt;/strong&gt; telefon VOIP jest to zwykły aparat telefoniczny, przypominający nieco telefon stacjonarny. Zasadnicza różnica jest w sposobie połączenia takiego telefonu z siecią. Zwykły telefon stacjonarny podłączony jest kablem z siecią telefoniczną PSTN (obsługująca najbardziej rozpowszechnioną sieć analogową POTS, wykorzystywaną przez Telekomunikację Polską, a później i nadal przez Orange) albo czasami w większych miastach ISDN, z kolei telefon VOIP jest podłączony bezpośrednio do internetu.&lt;/p&gt;]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>Dlaczego Zamek Królewski wygląda lepiej w czołówce Wiadomości?</title>
      <link>https://www.janpogocki.pl/blog/2016-03-14-dlaczego-zamek-krolewski-wyglada-lepiej-w-czolowce-wiadomosci/</link>
      <pubDate>Mon, 14 Mar 2016 24:00:00 GMT</pubDate>
      <guid>https://www.janpogocki.pl/blog/2016-03-14-dlaczego-zamek-krolewski-wyglada-lepiej-w-czolowce-wiadomosci/</guid>
      <description><![CDATA[&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;https://www.janpogocki.pl/blog_140316.jpg&quot; alt=&quot;&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kiedy pod koniec 2014 roku, pojawiły się pierwsze informacje, że od nowego roku Wiadomości, najchętniej oglądany program informacyjny w Polsce, zadebiutuje w nowej oprawie graficznej i muzycznej w wielu środowiskach medialnych zastanawiano się, co takiego przygotowuje ekipa Piotra Kraśki. Od 10 lat obowiązywała bowiem dość rozpoznawalna oprawa, ze zmianą grafiki w 2011 roku, wymuszona przejściem na format 16:9. Charakterystyczny jingiel Piotra Rubika, który przez lata towarzyszył przy różnych okazjach, miał teraz przejść do archiwum.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dowiedzieliśmy się wówczas, że nowa oprawa muzyczna zostanie skomponowana przez Radzimira “Jimka” Dębskiego, jej wykonanie powierzono orkiestrze symfonicznej, a sama czołówka ma być utrzymana w “amerykańskim stylu”. Nieco więcej dowiedzieliśmy się dopiero dzień przez Nowym Rokiem, kiedy to zostały zaprezentowane materiały z sesji nagraniowej, a także z procesu produkcji nowej czołówki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;https://www.dailymotion.com/video/x2dsn5u&lt;/p&gt;]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>Forum Media2.pl w nowej odsłonie - zlecenie konwersji systemu</title>
      <link>https://www.janpogocki.pl/blog/2016-03-10-forum-media2pl-w-nowej-odslonie-zlecenie-konwersji-systemu/</link>
      <pubDate>Thu, 10 Mar 2016 24:00:00 GMT</pubDate>
      <guid>https://www.janpogocki.pl/blog/2016-03-10-forum-media2pl-w-nowej-odslonie-zlecenie-konwersji-systemu/</guid>
      <description><![CDATA[&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;https://www.janpogocki.pl/news_id82.jpg&quot; alt=&quot;&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pisanie newsa kilka miesięcy nieco się mija z celem, ale jednak w tym przypadku warto, bo jest się czym pochwalić. :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W listopadzie ub. r. miałem okazję świadczyć swoje usługi dla spółki Priva.pl, właściciela m.in. portali Media2.pl czy Fotka.pl, reprezentowanej przez p. Rafała Agnieszczaka. Moim zadaniem była profesjonalna konwersja silnika forum z działającego wówczas punBB na phpBB w najnowszej wersji 3.1, dostosowanie szaty graficznej nowego forum do kolorystki portalu Media2.pl, a także przeprowadzenie przez konwersję wszystkich użytkowników, by byli dobrze poinformowani o zamierzanych zmianach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zmiany poprzedziło profesjonalne rozeznanie w ówczesnej strukturze forum, jego specyfice i oczekiwaniach właścicieli, administratorów, moderatorów i w końcu także użytkowników. Przedstawiłem kilka wariantów graficznych, spośród których został wybrany jeden.&lt;/p&gt;]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>Zapętlenie filmów YouTube i ich zatrzymywanie przy użyciu klawisza spacji</title>
      <link>https://www.janpogocki.pl/blog/2016-02-23-zapetlenie-filmow-youtube-i-ich-zatrzymywanie-przy-uzyciu-klawisza-spacji/</link>
      <pubDate>Tue, 23 Feb 2016 24:00:00 GMT</pubDate>
      <guid>https://www.janpogocki.pl/blog/2016-02-23-zapetlenie-filmow-youtube-i-ich-zatrzymywanie-przy-uzyciu-klawisza-spacji/</guid>
      <description><![CDATA[&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;https://www.janpogocki.pl/poradnik_zapetlaniefilmowyoutubeiichzatrzymywanieprzyuzyciuklawiszaspacji.jpg&quot; alt=&quot;&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Różne skróty klawiaturowe upraszczają nasze codzienne czynności przy komputerze. Jedną z takich jest użycie klawisza spacji, kiedy chcemy zatrzymać lub wznowić film na YouTubie. Jednakże w większości przypadków zamiast oczekiwanej pauzy - strona przewija się mniej więcej o połowę, zatrzymując na komentarzach. A film dalej jest odtwarzany.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;By metoda działała, musimy choć raz użyć elementu wideo, np. zmieniając głośność, pauzując kliknięciem lub powiększając okienko. To bardzo niewygodne, szczególnie, gdy przechodzimy do kolejnych filmów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kolejną, przydatną funkcją byłaby możliwość odtwarzania filmu z YouTube w nieskończonej pętli. Oryginalnie serwis nie udostępnia nam takiej, w pełni zautomatyzowanej opcji.&lt;/p&gt;]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>7 rzeczy, które musisz wiedzieć na 7. urodziny mojej strony</title>
      <link>https://www.janpogocki.pl/blog/2015-10-01-7-rzeczy-ktore-musisz-wiedziec-na-7-urodziny-mojej-strony/</link>
      <pubDate>Thu, 01 Oct 2015 24:00:00 GMT</pubDate>
      <guid>https://www.janpogocki.pl/blog/2015-10-01-7-rzeczy-ktore-musisz-wiedziec-na-7-urodziny-mojej-strony/</guid>
      <description><![CDATA[&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;https://www.janpogocki.pl/news_id81.jpg&quot; alt=&quot;&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Moja strona obchodzi dzisiaj kolejną już, 7. rocznicę pojawienia się w sieci. Za każdym razem, kiedy piszę takiego wspomnieniowego news’a wracam pamięcią i z ogromnym sentymentem do początków. Przypominam sobie, jak ja to kiedyś robiłem i porównuję to z tym, jak robię to teraz. A różnic jest naprawdę sporo. :) Ta strona to niemalże połowa mojego życia. Ale moja strona to dużo więcej niż wspomnienia, to przede wszystkim ciekawe artykuły o szeroko pojętym świecie nowych technologii i nie tylko. To po prostu moje miejsce w sieci, moja wizytówka. Rokrocznie zastanawiam się jak uczcić kolejną rocznicę, w tym roku będzie to 7 rzeczy znanych - nieznanych o mojej stronie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak na dobrą sprawę moja strona ma nieco więcej niż 7 lat. W 2008 r. została opublikowana pierwsza wersja strony już pod szyldem Jan Pogocki – homepage, ale prawie dwa lata wcześniej, w sieci pojawiła się pierwsza wersja Autorskiej Strony Internetowej. To była pierwsza strona o mnie. Jeszcze wcześniej, bo w połowie 2005 r. w internecie pojawiła się pierwsza moja strona o Miesięczniku Historyczno-Przyrodniczym, który miał powstać w mojej szkole. :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W trakcie funkcjonowania strony, w 2011 r., był moment, kiedy chciałem całkowicie przearanżować stronę i zmienić jej nazwę po prostu na JANPOGOCKI.PL. Przygotowałem sobie nawet specjalne projekty, w których miało być wąskie menu, podobne do tego, co jest teraz, lecz w kolorze bordowym, a logo - białym. Jednak nie spodobało mi się to i projekty wyrzuciłem do kosza.&lt;/p&gt;]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>Zaćmienie superksiężyca. I to już dzisiejszej nocy!</title>
      <link>https://www.janpogocki.pl/blog/2015-09-27-zacmienie-superksiezyca-i-to-juz-dzisiejszej-nocy/</link>
      <pubDate>Sun, 27 Sep 2015 24:00:00 GMT</pubDate>
      <guid>https://www.janpogocki.pl/blog/2015-09-27-zacmienie-superksiezyca-i-to-juz-dzisiejszej-nocy/</guid>
      <description><![CDATA[&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;https://www.janpogocki.pl/blog_270915.jpg&quot; alt=&quot;&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie będzie cienia przesady, gdy powiem, że to, co nas czeka dzisiejszej nocy - będzie wyglądało zjawiskowo. A słowo “cień” będzie kluczowe. W nocy z niedzieli na poniedziałek (27-28.09) na niebie będziemy mogli obserwować zaćmienie Ksieżyca, Superksiężyca! Spektakl będzie o tyle interesujący, że dokładnie takie samo wydarzenie będziemy mogli obejrzeć dopiero za 18 lat, w 2033 roku.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mianem Superksiężyca nazywamy taką pełnię, podczas której Księżyc znajduje się najbliżej Ziemi. Wszystko to jest oczywiście spowodowane tym, że orbita Księżyca jest eliptyczna, a Ziemia znajduje się w jednym z dwóch ognisk tej orbity. Takie zjawisko zdarza się średnio raz do roku. Wówczas tarcza naszego naturalnego satelity jest do 14% większa i aż do 30% jaśniejsza niż gdy Księżyc znajduje się w apogeum (najdalej wysuniętym punkcie orbity). Znalazłem w Wikipedii ciekawy fotomontaż przedstawiający różnicę w wielkościach tarczy Księżyca. Jest ona rzeczywiście mało widoczna, ale jak pamiętam z ubiegłych lat, superpełnia świeci rzeczywiście bardzo mocno, nawet tworząc halo wokół satelity. Niebo wówczas jest bardzo rozświetlone, miejscami wręcz jasno grantowe, gwiazdy wokół Księżyca są przyćmione jego blaskiem i również na Ziemi noc taka jest bardzo jasna, teren jest bardzo dobrze widoczny.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;https://www.janpogocki.pl/1.jpg&quot; alt=&quot;&quot; /&gt;&lt;/p&gt;]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>Jeszcze Fakty czy już Fakten?</title>
      <link>https://www.janpogocki.pl/blog/2015-09-12-jeszcze-fakty-czy-juz-fakten/</link>
      <pubDate>Sat, 12 Sep 2015 24:00:00 GMT</pubDate>
      <guid>https://www.janpogocki.pl/blog/2015-09-12-jeszcze-fakty-czy-juz-fakten/</guid>
      <description><![CDATA[&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;https://www.janpogocki.pl/blog_120915.jpg&quot; alt=&quot;&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Obserwując rynek programów informacyjnych w Polsce, można odczuć nieodparte wrażenie, że nie starają się kreować swoich wzorców, tylko czerpią je masowo z zagranicy. Do takich wniosków dochodzę szczególnie wtedy, gdy analizuję nową formułę i tylko formułę “Faktów TVN”.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;“Fakty” na polskim rynku istnieją już 18-nasty rok i zawsze przez poprzednie lata starały się wyznaczać swój styl i swój charakter. Tak było szczególnie do 2004 r., kiedy programem kierował sam twórca, Tomasz Lis. W amerykańskim stylu, z dosłownie amerykańską muzyką co wieczór widzów witał anchorman i za pomocą luźnego języka tłumaczył, co wydarzyło się danego dnia. W porównaniu do skostniałych i mocno czerwonych w tamtym czasie “Wiadomości” stanowiło to absolutną przeciwwagę i widzowie szybko zaczęli to doceniać, choć z początku wymagana była ewakuacja z godz. 19:30 na pełną 19.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W kolejnych latach “Fakty” zachwycały swoją nowoczesnością i naprawdę przemyślaną oprawą graficzną i muzyczną, która niestety z czasem coraz bardziej była deprawowana przez kolejne przeróbki. W 2012 r. “Fakty” pojawiły się w zupełnie nowej odsłonie szokując &lt;strong&gt;ultrakrótką czołówką i wprowadzeniem lektora&lt;/strong&gt; zapowiadającego prezentera. Co prawda lektor nie był absolutną nowością (już w 2001 r. Telewizja Puls w “Wydarzeniach” w podobny sposób przedstawiała prezenterów), to jednak czołówka wywoływała mieszane uczucia.&lt;/p&gt;]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>Zmiana wielkości dysku VDI w VirtualBox’ie</title>
      <link>https://www.janpogocki.pl/blog/2015-09-09-zmiana-wielkosci-dysku-vdi-w-virtualboxie/</link>
      <pubDate>Wed, 09 Sep 2015 24:00:00 GMT</pubDate>
      <guid>https://www.janpogocki.pl/blog/2015-09-09-zmiana-wielkosci-dysku-vdi-w-virtualboxie/</guid>
      <description><![CDATA[&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;https://www.janpogocki.pl/poradnik_zmianawielkoscidyskuvdiwvirtualboxie.jpg&quot; alt=&quot;&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dla wielu utworzenie dysku wirtualnego w VirtualBoksie wydaje się decyzją wręcz nieodwracalną. Dlaczego? Być może podstawowym powodem jest to, że takowa zmiana nie jest dostępna z tradycyjnego interfejsu programu. Jedynym rozwiązaniem wydaje się być wtedy usunięcie wirtualnej maszyny, albo przynajmniej samego dysku, utworzenie nowego i niestety ponowna instalacja oraz konfiguracja systemu. Kiedy nam brakuje dosłownie kilku gigabajtów, przy odpowiednio przygotowanym systemie, taka wizja może nas odstraszać i przyprawiać o ból głowy. Na szczęście istnieje dość proste rozwiązanie, które właśnie teraz przedstawię.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na początku naszej przygody, musimy odnaleźć ścieżkę do pliku dysku VDI oraz ścieżkę do instalacji VirtualBoksa. Zazwyczaj środowisko jest instalowane domyślnie na dysku C, ale jeżeli dokonaliście tu pewnych zmian, nietrudno będzie się Wam zorientować. Uruchamiamy Wiersz poleceń, klikając na menu Start, a następnie wpisując polecenie &lt;em&gt;cmd&lt;/em&gt; i zatwierdzając je enterem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po pierwsze przechodzimy do katalogu, w którym znajduje się instalacja VirtualBoksa. Wpisujemy następujące polecenie:&lt;/p&gt;]]></description>
    </item>
    <item>
      <title>Nie bój się zmiany operatora komórkowego</title>
      <link>https://www.janpogocki.pl/blog/2015-09-03-nie-boj-sie-zmiany-operatora-komorkowego/</link>
      <pubDate>Thu, 03 Sep 2015 24:00:00 GMT</pubDate>
      <guid>https://www.janpogocki.pl/blog/2015-09-03-nie-boj-sie-zmiany-operatora-komorkowego/</guid>
      <description><![CDATA[&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;https://www.janpogocki.pl/blog_030915.jpg&quot; alt=&quot;&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na przestrzeni ostatnich kilku lat telefoniczny krajobraz w Polsce dość znacząco się zmienił. Sieci komórkowe zmieniały swoje szyldy, nazwy i slogany, a w 2007 r. do telefonicznego trio dołączył Play (P4). To bez wątpienia był impuls do szybszych i bardziej śmiałych zmian, a kolejnym było już tylko uproszczenie procedury przeniesienia swojego numeru telefonu do innego operatora i pojawianie się operatorów wirtualnych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Historia, którą teraz opisuję jest oparta na moim przykładzie i na moich przemyśleniach. &lt;strong&gt;Od samego początku byłem w Orange.&lt;/strong&gt; Wybór nie do końca był mój, wiązało się to też z tym, że moja Rodzina również była związana z dawną Ideą. Ale to i tak działo się w czasach, kiedy byle SMS we wszystkich sieciach kosztował około &lt;strong&gt;30 groszy&lt;/strong&gt;, a minuta połączenia dochodziła prawie do złotówki. I to bez naliczania sekundowego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przez 10 lat oferta Orange oczywiście, że się zmieniała, ale czasami odnosiłem wrażenie, że jakby za wolno i nie pod moje potrzeby. Ciągle kolejne doładowania, ciągle za mało megabajtów internetu. Ale nie robisz nic, bo czujesz &lt;strong&gt;sentyment&lt;/strong&gt; do firmy i ciągła ułuda, że może kiedyś za ten mój staż będący de facto ponad połową czasu istnienia operatora, coś dostanę w zamian.&lt;/p&gt;]]></description>
    </item>
  </channel>
</rss>
