<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog Dorotki i Przemka</title>
	<atom:link href="http://www.jaskulska.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.jaskulska.pl</link>
	<description>Blog Dorotki i Przemka</description>
	<lastBuildDate>Sat, 21 Nov 2009 21:41:22 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Dwulatek i nauka literek</title>
		<link>http://www.jaskulska.pl/2009/01/dziecko-i-nauka-literek/</link>
		<comments>http://www.jaskulska.pl/2009/01/dziecko-i-nauka-literek/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 24 Jan 2009 00:15:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Przemek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Programy dla dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie wpisy]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[litery]]></category>
		<category><![CDATA[programy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.jaskulska.pl/?p=183</guid>
		<description><![CDATA[Nasze dziecko wchodzi powoli w wiek, w którym zacznie się oswajać z komputerem &#8211; przynajmniej to sugerują etykietki na najróżniejszych programach mniej lub bardziej edukacyjnych przeznaczonych dla małych dzieci. Przed nami ciężar (a może wcale nie ciężar) wyboru odpowiednich programów, które zaczną sukcesywnie  jak bagno wciągać nasze niewinne, trzymane z dala od telewizora pociechy czyniąc je [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Nasze dziecko wchodzi powoli w wiek, w którym zacznie się oswajać z komputerem &#8211; przynajmniej to sugerują etykietki na najróżniejszych programach mniej lub bardziej edukacyjnych przeznaczonych dla małych dzieci. Przed nami ciężar (a może wcale nie ciężar) wyboru odpowiednich programów, które zaczną sukcesywnie  jak bagno wciągać nasze niewinne, trzymane z dala od telewizora pociechy czyniąc je niezdolnymi do tradycyjnej komunikacji i nawiązywania niewirtualnych więzi międzyludzkich, uzależnionymi od internetu i urządzeń mobilnych społecznymi warzywami &#8211; wiem co mówię, to moja branża. Czeka nas niezłe wyzwanie, postaram się więc stanąć na wysokości zadania i przeanalizować dokładnie co jest na rynku.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>A więc część pierwsza &#8211; czyli dzieci najmłodsze.<br />
</strong>Robiłem mały research kiedy półtoraroczna Olusia zaczynała cokolwiek kumać i zaczął ją interesować komputer &#8211; Rafcia interesuje bardziej hardware, więc nawet mi się w głowie nie zatliło, żeby szukać dla niego softu. W każdym razie nie znalazłem nic polskiego co mogłoby być użyteczne i na poziomie dziecka. Z zagranicznymi nie było lepiej, ale i tu coś się znajdzie:<br />
Na stronie <a href="http://www.fisher-price.com/fp.aspx?st=2602&amp;e=gamesByAge&amp;mcat=game_infant&amp;site=us" target="_blank"><strong>Fisher-price</strong></a><strong> </strong>znajduje  się sekcja &#8220;Infants&#8221;, gdzie znajdziemy kilka flashowych gier dla najmłodszych &#8211; obsługa tychże sprowadza się do odmóżdżającego wciskania wszystko jedno czego (jako, że dziecko w tym wieku traktuje klawiaturę w sposób balistyczny) i oglądania pastelowych mordek zwierząt &#8211; znajdziemy tu na przykład zabawę w a kuku (peek-a-boo) i w kolorowanie rysunków. Generalnie gra nie warta świeczki, moim zdaniem lepiej pobawić się z dzieckiem w tym wieku czymś co rozwinie je manualnie &#8211; offlajnowe zabawki dają dużo więcej frajdy, więc w tym wieku lepiej dać sobie spokój. A więc:</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Gra dla dwulatka (i nie tylko).<br />
<span style="font-weight: normal;">To już jest wiek, w którym dziecko może usiąść przed komputerem i nie walić bez sensu w klawiaturę, a więc warunki zaczynają być sprzyjające. Zacznę <strong><span style="font-weight: normal;">od programu, który chciwie i samolubnie trzymałem na użytek naszych dzieci, a który naprawdę gorąco mogę polecić: </span><span style="font-weight: normal;">Minisebran</span><span style="font-weight: normal;">.  </span></strong></span></strong></p>
<p style="text-align: justify;"><img class="alignright size-full wp-image-188" style="border: solid grey 1px; padding: 3px; width: 200px;" title="Olusia (2,5 roczku) i Minisebran" src="http://www.jaskulska.pl/wp-content/uploads/2009/01/p1010001.jpg" alt="Olusia (2,5 roczku) i Minisebran" /><strong><span style="font-weight: normal;">Minisebran to doskonały program freeware autorstwa Szwedki, pani Marianne Wartoft, przeznaczony między innymi do nauki liter dla dzieci w wieku od 2-6 lat. Minisebran charakteryzuje się przede wszystkim prostotą i wyrazistością, co jest ważne w przypadku małych dzieci, które potrafi rozproszyć praktycznie wszystko. Program składa się z ośmiu modułów:</span></strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong><span style="font-weight: normal;">1. Nauka literek</span><span style="font-weight: normal;"> &#8211; dziecko widzi litery alfabetu i wciskając je myszką (lub ich odpowiedniki na klawiaturze) słyszy jak się wymawia literę i literka podświetla się jakimś kolorem. Dobre do kojarzenia wyglądu litery, jej brzmieniem i pozycją na klawiaturze komputera. Można spacją przełączać  duże i małe literki.<br />
<strong>2. Rysowanie</strong> &#8211; tu dziecko może ćwiczyć umiejętność posługiwania się myszką rysując po ekranie różnymi kolorami, najróżniejsze symbole, wybiera się je kliknięciem w pasku po lewej i prawej stronie ekranu do rysowania.<br />
<strong>3. Nauka cyfr</strong> &#8211; analogicznie do modułu 1. - dziecko widzi cyfryi wciskając je myszką (lub ich odpowiedniki na klawiaturze) słyszy jak się wymawia cyfrę a ta podświetla się jakimś kolorem.<br />
<strong>4. Ozdabianie liter</strong> - po włączeniu pokazuje nam się pusty ekran do rysowania, po kliknięciu na literkę na klawiaturze ta pojawia się na ekranie. Klawiszami F1-F12 można zmienićjej kolor a także myszką dowolnie ją ozdabiać.<br />
<strong>5. Ozdabianie symboli</strong> - podobnie jak wyżej, tyle, że kliknięcie na literę pokazuje jakiś symbol. Domek, motylek, serduszko itp&#8230;<br />
<strong>6. Nauka pracy z myszką</strong> &#8211; pojawia się 6 obrazków, jeden niepasujący do pozostałych. Zadanie dla dziecka &#8211; kliknąć myszką ten niewłaściwy.<br />
<strong>7. Prosta gra</strong> (aka &#8220;mówiący komputerek&#8221; <img src='http://www.jaskulska.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  &#8211; Dziecko słyszy literkę i widzi na ekranie jak wygląda duża i mała. Jego zadanie to  wcisnąć odpowiedni klawisz na klawiaturze. Prawidłowe odpowiedzi są nagradzane zielonym paskiem z boku ekranu, po wciśnięciu niewłaściwej &#8211; czerwony pasek z prawej strony rośnie&#8230; Fajna gra, potrafi zainteresować malucha, Olusia choć miała dopiero 2,5 roczku błyskawicznie nauczyła się literek &#8211; właśnie dzięki modułom 1 i 7.<br />
<strong>8. Kolory</strong> &#8211;  Po kliknięciu koloru słyszymy jak się go wymawia i możemy tym kolorem rysować wciskając lewy przycisk myszy, bądź dekorować ekran kwiatkami w podobnym odcieniu klikając przycisk prawy.</span></strong></p>
<p><a title="Minisebran - okno główne" href="http://www.jaskulska.pl/wp-content/uploads/2009/01/main.jpg" rel='lytebox[dziecko-i-nauka-literek]'><img class="alignleft size-full wp-image-214" title="Minisebran - okno główne" src="http://www.jaskulska.pl/wp-content/uploads/2009/01/mainm.jpg" alt="Minisebran - okno główne" width="125" height="100" /></a><a title="Moduł 1 - nauka literek" href="http://www.jaskulska.pl/wp-content/uploads/2009/01/1.jpg" rel='lytebox[dziecko-i-nauka-literek]'><img class="alignleft size-full wp-image-206" title="Moduł 1 - nauka literek" src="http://www.jaskulska.pl/wp-content/uploads/2009/01/1m.jpg" alt="Moduł 1 - nauka literek" width="125" height="100" /></a><a title="Moduł 2 - rysowanie" href="http://www.jaskulska.pl/wp-content/uploads/2009/01/2.jpg" rel='lytebox[dziecko-i-nauka-literek]'><img class="alignleft size-full wp-image-207" title="Moduł 2 - rysowanie" src="http://www.jaskulska.pl/wp-content/uploads/2009/01/2m.jpg" alt="Moduł 2 - rysowanie" width="125" height="100" /></a><a title="Moduł 3 - nauka cyfr" href="http://www.jaskulska.pl/wp-content/uploads/2009/01/3.jpg" rel='lytebox[dziecko-i-nauka-literek]'><img class="alignleft size-full wp-image-208" title="Moduł 3 - nauka cyfr" src="http://www.jaskulska.pl/wp-content/uploads/2009/01/3m.jpg" alt="Moduł 3 - nauka cyfr" width="125" height="100" /></a><a title="Moduł 4 - ozdabianie liter" href="http://www.jaskulska.pl/wp-content/uploads/2009/01/4.jpg" rel='lytebox[dziecko-i-nauka-literek]'><img class="alignleft size-full wp-image-220" title="Moduł 4 - ozdabianie liter" src="http://www.jaskulska.pl/wp-content/uploads/2009/01/4m.jpg" alt="Moduł 4 - ozdabianie liter" width="125" height="100" /></a><a title="Moduł 5 - ozdabianie symboli" href="http://www.jaskulska.pl/wp-content/uploads/2009/01/5.jpg" rel='lytebox[dziecko-i-nauka-literek]'><img class="alignleft size-full wp-image-210" title="Moduł 5 - ozdabianie symboli" src="http://www.jaskulska.pl/wp-content/uploads/2009/01/5m.jpg" alt="Moduł 5 - ozdabianie symboli" width="125" height="100" /></a><a title="Moduł 6 - nauka pracy z myszką" href="http://www.jaskulska.pl/wp-content/uploads/2009/01/6.jpg" rel='lytebox[dziecko-i-nauka-literek]'><img class="alignleft size-full wp-image-211" title="Moduł 6 - nauka pracy z myszką" src="http://www.jaskulska.pl/wp-content/uploads/2009/01/6m.jpg" alt="Moduł 6 - nauka pracy z myszką" width="125" height="100" /></a><a title="Moduł 7 - wciśnij literkę" href="http://www.jaskulska.pl/wp-content/uploads/2009/01/7.jpg" rel='lytebox[dziecko-i-nauka-literek]'><img class="alignleft size-full wp-image-212" title="Moduł 7 - wciśnij literkę" src="http://www.jaskulska.pl/wp-content/uploads/2009/01/7m.jpg" alt="Moduł 7 - wciśnij literkę" width="125" height="100" /></a><a title="Moduł 8 - kolory" href="http://www.jaskulska.pl/wp-content/uploads/2009/01/8.jpg" rel='lytebox[dziecko-i-nauka-literek]'><img class="alignleft size-full wp-image-213" title="Moduł 8 - kolory" src="http://www.jaskulska.pl/wp-content/uploads/2009/01/8m.jpg" alt="Moduł 8 - kolory" width="125" height="100" /></a></p>
<p style="text-align: center; "><strong><span style="font-weight: normal;"> <br />
</span></strong></p>
<p style="text-align: center; "> </p>
<p style="text-align: center; "><strong> </strong></p>
<p style="text-align: center; "> </p>
<p style="text-align: center; "> </p>
<p style="text-align: center; "> </p>
<p style="text-align: center; "> </p>
<p> </p>
<p style="text-align: justify; ">Program Minisebran oficjalnie dostępny jest <a href="http://www.wartoft.nu/software/minisebran/" target="_blank">na stronie autorki</a>, niestety dystrybuowany jest bez polskiej wersji językowej, pozwoliłem więc sobie na jego samodzielne spolszczenie. Pomimo deklaracji ze strony producentki, że nadesłane lokalizacje zostaną włączane do dystrybucji (ale sobie trudne słowa wybrałem) nic takiego się nie wydarzyło &#8211; być może mam nieprzyjemną barwę głosu ;-) &#8211; a poważnie to chyba załączyłem za duże pliki z dźwiękami, ale postawiłem na jepszą jakość &#8211; oryginalne trochę trzeszczały.<br />
Polska wersja wciąż jest oficjalnie nie do pobrania a nieoficjalnie, niniejszym ją udostępniam:</p>
<p style="text-align: justify; ">Program<strong> Minisebran 1.1</strong> (<a title="Minisebran 6.3 Mb" href="http://www.wartoft.nu/produkter/sebran/minisebran.exe"><strong>pobierz ze strony producenta</strong></a>)<br />
Spolszczenie do <strong>Minisebran</strong>: (<a title="Spolszczenie Minisebran - 4.5Mb" href="http://www.jaskulska.pl/pliki/minisebran-pl.zip"><strong>pobierz</strong></a>)  </p>
<p style="text-align: justify; ">Program wymaga do działania <a title="pobierz .NET Framework" href="http://www.microsoft.com/downloads/details.aspx?displaylang=en&amp;FamilyID=262d25e3-f589-4842-8157-034d1e7cf3a3">.NET Framework</a>, więc jeżeli ktoś nie ma, można sobie bez bólu z Microsoftu pobrać.</p>
<p style="text-align: justify; ">Poniżej skrócona instrukcja instalacji:<br />
1. Zainstalować Minisebran 1.1<br />
2. Pobrać spolszczenie i rozpakować jego zawartość (katalogi languages i sounds) do katalogu w którym jest zainstalowany Minisebran &#8211; u mnie to <strong>c:\</strong><strong>Program Files\Minisebran\</strong>. <br />
3. Uruchomić Minisebran.<br />
4. Jeżeli pojawi się komunikat, że program wymaga .NET Framework, <a href="http://www.microsoft.com/downloads/details.aspx?displaylang=en&amp;FamilyID=262d25e3-f589-4842-8157-034d1e7cf3a3">pobrać</a>, zainstalować, uruchomić Minisebrana ponownie i przejść do punktu kolejnego. <br />
5.  Po wyświetleniu okna głównego wcisnąć alt+F2, aby wejść do opcji (musimy w końcu wybrać język). W opcjach wybieramy &#8220;Polish&#8221;. Można jeszcze zaznaczyć Display &#8220;Exit&#8221; button, bo to bardziej cywilizowane niż wyłączanie programu przez Alt+F4. I już.</p>
<p style="text-align: justify; ">Bardzo jestem ciekaw jak Wam się ten program sprawdzi <img src='http://www.jaskulska.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />   </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.jaskulska.pl/2009/01/dziecko-i-nauka-literek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>24</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Witamy w nowym roku :)</title>
		<link>http://www.jaskulska.pl/2009/01/witamy_w_nowym_roku/</link>
		<comments>http://www.jaskulska.pl/2009/01/witamy_w_nowym_roku/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 19 Jan 2009 23:47:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Przemek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Lajf]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie wpisy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.jaskulska.pl/?p=109</guid>
		<description><![CDATA[No, znowu minęło trochę czasu, ruch na czytnikach rss zamarł, statystyki pokazują flat line, zatem mogę usiąść i coś ukradkiem napisać z nadzieją, że pozostanie niezauważone. Krótko w punktach co się wydarzyło w tak zwanym międzyczasie a czego nie zarejestrowało czujne acz leniwe oko tego bloga i let&#8217;s just get over this, czyli miejmy to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">No, znowu minęło trochę czasu, ruch na czytnikach rss zamarł, statystyki pokazują flat line, zatem mogę usiąść i coś ukradkiem napisać z nadzieją, że pozostanie niezauważone. Krótko w punktach co się wydarzyło w tak zwanym międzyczasie a czego nie zarejestrowało czujne acz leniwe oko tego bloga i <em>let&#8217;s just get over thi</em>s, czyli miejmy to już z bani:</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>- nowe pianino, takie neighbours-friendly,</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><a title="Ekipa sprzątająca" href="http://lh3.ggpht.com/_5Gcs54NP-ao/SVdaqfnaVII/AAAAAAAAE2I/tk-rmm-nmw4/s800/2008-12-28%2000-00%2016.jpg" rel='lytebox[witamy_w_nowym_roku]'><img class="margin:0px 0px 10px 10px; alignright" title="Ekipa sprzątająca" src="http://lh3.ggpht.com/_5Gcs54NP-ao/SVdaqfnaVII/AAAAAAAAE2I/tk-rmm-nmw4/s144/2008-12-28%2000-00%2016.jpg" alt="" width="144" height="108" /></a>Z pianinem była ciekawa historia; To, które stało u nas wcześniej było na przechowaniu, jako, że wujek Dorotki nie bardzo miał co z nim zrobić i dopiero na dwa tygodnie przed świętami poczuł niepohamowane pragnienie przeniesienia instrumentu do siebie, teraz, zaraz, już. Pech, że trafiło akurat na ten szczególny okres w roku, kiedy pianino chodziło prawie na okrągło &#8211; Olusia ćwiczyła przy nim śpiewanie kolęd, a co jak co, ale do śpiewania nasza córeczka przykłada się wyjątkowo mocno. Tym trudniej było jej wytłumaczyć dlaczego dzisiaj jest pianino a już jutro go nie będzie, z resztą w jej małej główce i wrażliwym serduszku nie mogło się zmieścić o co w ogóle kamon. Na szczęście dzięki wieeelkiej pomocy rodziców Dorotki, na miejscu wielkiej czarnej krowy, która zabierała pół pokoju, ale jednocześnie była miejscem koncentrującym najwięcej radości i śmiechów w całym domu, stanęło pianino elektroniczne. Różnica pomiędzy pianinem akustycznym a elektornicznym w realiach gomułkowskiej wielkiej płyty jest kolosalna &#8211; podczas gdy akustyk wywołuje nienawiść sąsiadów od drugiego do szóstego piętra włącznie, elektronicznego poza naszym mieszkaniem nie słychać prawie w ogóle, ba, można nawet podłączyć słuchawki. Drugi wielki plus to metraż. A największy, że po kilku dniach &#8220;bezpianinia&#8221; dzieci są znów szczęśliwe.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>- choinka do nieba i Jezuski<br />
</strong></p>
<p><a style="text-decoration: none;" title="Wieszanie bombek" href="http://lh5.ggpht.com/_5Gcs54NP-ao/SVIbvgy80RI/AAAAAAAAEgQ/crto8Sfiv6Y/s800/2008-12-24%2012-15%2017.jpg" rel='lytebox[witamy_w_nowym_roku]'><img class=" alignleft" style="margin: 0px 10px 0px 0px;" title="Wieszanie bombek" src="http://lh5.ggpht.com/_5Gcs54NP-ao/SVIbvgy80RI/AAAAAAAAEgQ/crto8Sfiv6Y/s144/2008-12-24%2012-15%2017.jpg" alt="Wieszanie bombek" width="144" height="108" /></a><a title="Jezusek" href="http://lh4.ggpht.com/_5Gcs54NP-ao/SVda5G78puI/AAAAAAAAE2g/Z4sQ0pdsBtY/s800/2008-12-28%2000-00%207.jpg" rel='lytebox[witamy_w_nowym_roku]'></a></p>
<p style="text-align: justify;">Ciężko coś napisać o pachnącej choince w domu, kiedy dopiero co człowiek ją wyrzucał przez balkon i targał do kosza z odpadami z terenów zielonych. Tak czy inaczej zgodnie z oczekiwaniami święta upłynęły nam w ciepłej rodzinnej atmosferze i jeżeli ktoś z Was składał nam takie życzenia, to dziękujemy, spełniły się.<br />
Choinka pobiła nasz domowy rekord wysokości, bo sięgała samego sufitu, choć pan sprzedawca przekonywał nas, że to dwumetrowe drzewko.<br />
Rafcio potraktował święta jako okres jedzenia jakichś dziwnych rzeczy, Olusia za to weszła w temat nieco głębiej,  wykonując najróżniejszą techniką szopki z  Jezuskiem, a najlepiej dwoma, albo Jezuski śpiące w żłóbku, ze szmatek. Kwestię prezentów pomijam, dość, że  Mikołaj jak co roku pokazał klasę, choć jak co roku wygrażał się, że tym razem będzie oszczędny i kryzysowy&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>- Sylwester &#8211; huczne zwieńczenie udanego roku,</strong></p>
<div class="mceTemp">
<dl class="wp-caption alignright" style="width: 118px;">
<dt class="wp-caption-dt"><a style="text-decoration: none;" title="Ojciec Andrzej i Zbłąkana Owieczka" href="http://lh4.ggpht.com/_5Gcs54NP-ao/SXXCc-ZPkxI/AAAAAAAAGtk/ZItwkPWIbmU/s720/PC310013.JPG" rel='lytebox[witamy_w_nowym_roku]'><img class="  " style="margin: 10px;" title="Ojciec Andrzej i Zbłąkana Owieczka" src="http://lh4.ggpht.com/_5Gcs54NP-ao/SXXCc-ZPkxI/AAAAAAAAGtk/ZItwkPWIbmU/s144/PC310013.JPG" alt="Ojciec Andrzej i Zbłąkana Owieczka" width="108" height="144" /></a></dt>
</dl>
</div>
<p><a title="Sylwester" href="http://lh4.ggpht.com/_5Gcs54NP-ao/SV9n3GBMyTI/AAAAAAAAFaI/pb_lbNKyB_0/s800/IMGP4038.JPG" rel='lytebox[witamy_w_nowym_roku]'></a><a title="Nawracanie :)" href="http://lh6.ggpht.com/_5Gcs54NP-ao/SV9n-n40zUI/AAAAAAAAFao/g4gOm5BmbFA/s800/IMGP4042.JPG" rel='lytebox[witamy_w_nowym_roku]'></a></p>
<p style="text-align: justify;">Pisać, nie pisać&#8230; napiszę. Jak się bawić to tylko w towarzystwie dobrych przyjaciół. W tym roku zostaliśmy zaproszeni na Obłędnie Wykręconego Sylwestra, a takich zaproszeń się ot tak nie ignoruje. Tym bardziej, że forma, nazwijmy to szumnie &#8220;balu przebierańców&#8221;, jest dla mnie osobiście na tyle atrakcyjna, że poszlibyśmy nawet bez zaproszenia. Fun związany z taką imprezą zaczyna się dużo przed nią i napięcie stopniowo się zwiększa, kiedy człowiek wpada na coraz dziwniejsze pomysły na przebranie, żeby w końcu parę godzin przed imprezą właściwą przebierać się zupełnie za kogoś innego niż się planowało i jeszcze przynieść na imprezę rezerwowe przebrania. Dzięki temu, że w szafie znalazłem niewiadomego pochodzenia autentyczną koszulę  księdza (z metką &#8220;Clerical Collar Shirt&#8221;) miałem ułatwiony wybór. Koniec końców przebraliśmy się za Ojca Andrzeja i Zbłąkaną Owieczkę. I było bardzo kul, chciałoby się jeszcze pobawić&#8230; Szkoda, że wujek z Afryki wrócił już na Czarny Ląd, ale Adaś, Flaszka&#8230; karnawał mamy <img src='http://www.jaskulska.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>No, teraz czuję, że jesteśmy chwilowo w miarę na bieżąco&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.jaskulska.pl/2009/01/witamy_w_nowym_roku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tak oto niektórzy rodzice przed świętami bezlitośnie wykorzystują biedne, niewinne dzieci do najcięższych prac domowych.</title>
		<link>http://www.jaskulska.pl/2008/12/tak-oto-niektrzy-rodzice-przed-witami-bezlitonie-wykorzystuj-biedne-niewinne-dzieci-do-najciszych-prac-domowych/</link>
		<comments>http://www.jaskulska.pl/2008/12/tak-oto-niektrzy-rodzice-przed-witami-bezlitonie-wykorzystuj-biedne-niewinne-dzieci-do-najciszych-prac-domowych/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 23 Dec 2008 06:50:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Przemek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Film]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://przemyslaw.tumblr.com/post/66401867</guid>
		<description><![CDATA[
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><object width="400" height="336"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/tFjy_AjLOVU&amp;rel=0&amp;egm=0&amp;showinfo=0&amp;fs=1"></param><param name="wmode" value="transparent"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/tFjy_AjLOVU&amp;rel=0&amp;egm=0&amp;showinfo=0&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" width="400" height="336" allowFullScreen="true" wmode="transparent"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.jaskulska.pl/2008/12/tak-oto-niektrzy-rodzice-przed-witami-bezlitonie-wykorzystuj-biedne-niewinne-dzieci-do-najciszych-prac-domowych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>świątecznie</title>
		<link>http://www.jaskulska.pl/2008/12/witecznie/</link>
		<comments>http://www.jaskulska.pl/2008/12/witecznie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 23 Dec 2008 04:31:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Przemek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Lajf]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie wpisy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://przemyslaw.tumblr.com/post/66387696</guid>
		<description><![CDATA[Przemielone już grzyby maszynką,wszyscy jeszcze za stołem (nie  pod). Wielkich paczek pod świąteczną choinką życzy Przemek, rodzina i kot.
(generator wierszyków wigilijnych)
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przemielone już grzyby maszynką,<br/>wszyscy jeszcze za stołem (nie  pod). <br/>Wielkich paczek pod świąteczną choinką <br/>życzy Przemek, rodzina i kot.<br />
<a href="http://debergerac.blox.pl/2008/12/Generator-wierszykow-wigilijnych.html">(generator wierszyków wigilijnych)</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.jaskulska.pl/2008/12/witecznie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Urodziny zaliczone!</title>
		<link>http://www.jaskulska.pl/2008/11/urodziny-zaliczone/</link>
		<comments>http://www.jaskulska.pl/2008/11/urodziny-zaliczone/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 17 Nov 2008 00:14:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Przemek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Lajf]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie wpisy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.jaskulska.pl/?p=71</guid>
		<description><![CDATA[&#8230;a konkretnie to zaliczone do bardzo udanych, kto był ten pewnie się zgodzi. Nasze starania, żeby cały dzień przebiegał dla Olusi wyjątkowo, odniosły chyba zamierzony efekt. Zaraz po przebudzeniu dostała po prezencie &#8211; od taty, mamy i braciszka, po czym została skrupulatnie i sumiennie wyłaskotana. Właściwa impreza urodzinowa rozpoczęła się o godzinie 11-tej, w &#8220;Meksyku&#8221;, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a rel="lytebox[fotki]" href="http://www.jaskulska.pl/wp-content/uploads/2008/11/dsc_1176.jpg"><img style="border: 1px solid silver; padding: 3px;" src="http://lh3.ggpht.com/_5Gcs54NP-ao/SSCcBEnKNJI/AAAAAAAAEVs/2ar-QXo2BF0/s144/DSC_1176.jpg" alt="" align="left" /></a>&#8230;a konkretnie to zaliczone do bardzo udanych, kto był ten pewnie się zgodzi. Nasze starania, żeby cały dzień przebiegał dla Olusi wyjątkowo, odniosły chyba zamierzony efekt. Zaraz po przebudzeniu dostała po prezencie &#8211; od taty, mamy i braciszka, po czym została skrupulatnie i sumiennie wyłaskotana. Właściwa impreza urodzinowa rozpoczęła się o godzinie 11-tej, w &#8220;Meksyku&#8221;, &#8211; solenizantka wdzięcznie przyjmowała życzenia, wysłuchała sto lat sto lat i niech jej gwiazdka pomyślności, po czym zdmuchnęła świeczki, wraz z gośćmi skonsumowała tort i rzuciła się w wir zabawy. Chiński basen (swoją drogą głupia nazwa &#8211; moja teoria na temat jej powstania głosi, że basen wypełniony jest tysiącami kolorowych piłeczek a na każdej z nich wytłoczone jest &#8220;made in china&#8221; a idąc tym tropem, właśnie piszę posta na chińskiej klawiaturze patrząc w chiński monitor), zjeżdżalnie, dmuchany zamek, wózeczki, samochodziki, lalki i w ogóle czyste szaleństwo. Goście oczywiście dopisali &#8211; niniejszym serdecznie wszystkim dziękujemy za liczne przybycie i w ogóle fajni jesteście! I chociaż brakowało jeszcze kilku osób, które z różnych względów nie mogły przybyć, to i tak było super, dzieci bawiły się świetnie, dorośli chyba też <img src='http://www.jaskulska.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> .</p>
<div style="margin: 0px auto; width: 400px; height: 267px;"><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="400" height="267" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="flashvars" value="host=picasaweb.google.com&amp;interval=20&amp;captions=true&amp;RGB=0xffffff&amp;feed=http%3A%2F%2Fpicasaweb.google.com%2Fdata%2Ffeed%2Fapi%2Fuser%2Fjaskulscy%2Falbumid%2F5269378177335646577%3Fkind%3Dphoto%26alt%3Drss" /><param name="src" value="http://picasaweb.google.com/s/c/bin/slideshow.swf" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="400" height="267" src="http://picasaweb.google.com/s/c/bin/slideshow.swf" flashvars="host=picasaweb.google.com&amp;interval=20&amp;captions=true&amp;RGB=0xffffff&amp;feed=http%3A%2F%2Fpicasaweb.google.com%2Fdata%2Ffeed%2Fapi%2Fuser%2Fjaskulscy%2Falbumid%2F5269378177335646577%3Fkind%3Dphoto%26alt%3Drss"></embed></object></div>
<p style="text-align: justify;margin-top:10px;">Po powrocie do domu doceniliśmy zalety przedpołudniowej imprezy urodzinowej &#8211; mieliśmy cały długi dzień na zabawę urodzinowymi prezentami &#8211; Olusia najchętniej bawiłaby się wszystkim na raz, przebierała się w ubranka, bawiła się w sklep, pakowała się na kolana z książeczkami, rysowała, wyklejała, dmuchała baloniki&#8230; i to wszystko przez pierwszą godzinę. Generalnie samym wyliczaniem tego co robiliśmy można się zmęczyć, tak więc nic chyba dziwnego, że byliśmy z Dorotką wykończeni już po dwóch godzinach. Na szczęście Olusia także, więc poszła grzecznie spać po 19 &#8211; zaraz po zamienieniu wspólnie z Rafciem łazienki  w pracownię Picassa  za pomocą kredek do kąpieli&#8230; i już. Olusia ma oficjalnie trzy latka skończone. Niech jej gwiazdka&#8230; <img src='http://www.jaskulska.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align: justify;">Nawiązując do komentarzy pod <a title="Refleksje urodzinowe" href="http://www.jaskulska.pl/2008/11/refleksje_urodzinow/">poprzednim postem</a>, zgodnie z obietnicą, przy śniadaniu przekazałem Olusi życzenia. Jak z wujkiem Rzepką nie było wątpliwości, tak kiedy powiedziałem, że Olusia ma najlepsze życzenia od Wujka z Afryki, Olga między jednym a drugim kęsem jajka na miękko upewniła się: &#8220;od Kubka?&#8221; I co, nie mamy bystrego dziecka? <img src='http://www.jaskulska.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.jaskulska.pl/2008/11/urodziny-zaliczone/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Refleksje urodzinowe</title>
		<link>http://www.jaskulska.pl/2008/11/refleksje_urodzinow/</link>
		<comments>http://www.jaskulska.pl/2008/11/refleksje_urodzinow/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 15 Nov 2008 02:03:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Przemek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Lajf]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie wpisy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.jaskulska.pl/?p=61</guid>
		<description><![CDATA[Miałem już iść spać, żeby dzisiaj &#8211; w dzień trzecich urodzin Olusi być w 100% na chodzie, ale jakoś tak mi się zebrało na wspomnienia jak wyglądał 15 listopad 2005, z zegarkiem w ręku dokładnie trzy lata temu, kiedy nagle pojawiła się na świecie Olusia i już na zawsze zmieniła całe nasze źycie. Generalnie co [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Miałem już iść spać, żeby dzisiaj &#8211; w dzień trzecich urodzin Olusi być w 100% na chodzie, ale jakoś tak mi się zebrało na wspomnienia jak wyglądał 15 listopad 2005, z zegarkiem w ręku dokładnie trzy lata temu, kiedy nagle pojawiła się na świecie Olusia i już na zawsze zmieniła całe nasze źycie. Generalnie co tu ukrywać &#8211; byliśmy zieloni. Na Olusię czekaliśmy z niecierpliwością, przepełnieni szczęściem ale i niepokojem, bo żadne z nas nie miało wcześniej wielkiego doświadczenia z dziećmi.  Staraliśmy się więc jak najlepiej przygotować, zgłębialiśmy książkowe mądrości, słuchaliśmy cennych rad położnej, kupiliśmy wszystkie gadżety do pielęgnacji, urządziliśmy przytulny pokoik&#8230; I kiedy wszystko już było gotowe, spakowana torba do szpitala, łóżeczko i przewijak stały w pokoju, wanienka czekała w łazience a pachnący nowością wózek w przedpokoju, powolutku zaczęło do nas docierać w co się pakujemy <img src='http://www.jaskulska.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Właściwie to wydawało nam się, że dociera, bo do samych narodzin bycie rodzicami było dla nas czystą abstrakcją. Dopiero kiedy przyglądałem się Olusi jak dogrzewała się pod lampą zanim zaniosłem ją  Dorotce do pierwszego karmienia, zaczynałem co nieco rozumieć. Kiedy wracałem w nocy do domu, a Dorotka leżała w szpitalnym łóżku z naszą córeczką, spadł pierwszy śnieg. I to był chyba najpiękniejszy śnieg w naszym życiu.</p>
<p style="text-align: center;"><object width="425" height="344" data="http://www.youtube.com/v/9ZcdpaDwKFo&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;ap=%2526fmt%3D18" type="application/x-shockwave-flash"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/9ZcdpaDwKFo&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;ap=%2526fmt%3D18" /><param name="allowfullscreen" value="true" /></object></p>
<p style="text-align: justify;">Nagle pojawiło się na świecie nasze dziecko &#8211; mały człowiek, który jest i już zawsze będzie częścią naszego życia, od pierwszej chwili zdany tylko na nas. W tej chwili jedyne czego potrzebuje to ciepło mamusi i bliskość, ale wkrótce sama będzie odkrywać świat, wszystko będzie dla niej nowe, wszystko będzie się dla niej po raz pierwszy. Pierwsza zima, wiosna, lato, pierwsza gwiazdka&#8230; Jak cudownie będzie być wtedy przy niej, pokazywać te wszystkie fajne rzeczy&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">A potem jak to zwykle bywa nastąpiło nieuniknione brutalne starcie teorii z praktyką: <img src='http://www.jaskulska.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align: center;"><object width="425" height="344" data="http://www.youtube.com/v/xANbyYUjztI&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;ap=%2526fmt%3D18" type="application/x-shockwave-flash"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/xANbyYUjztI&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;ap=%2526fmt%3D18" /><param name="allowfullscreen" value="true" /></object></p>
<p style="text-align: justify;">Wszystkiego najlepszego Olusiu!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.jaskulska.pl/2008/11/refleksje_urodzinow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rafałek</title>
		<link>http://www.jaskulska.pl/2008/11/rafalek/</link>
		<comments>http://www.jaskulska.pl/2008/11/rafalek/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 12 Nov 2008 10:36:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Przemek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Lajf]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie wpisy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.jaskulska.pl/?p=53</guid>
		<description><![CDATA[Tak się szczęśliwie składa, że mamy już kolejny miesiąc odkąd ostatnio tu zaglądałem. Jako, że humor mam dobry, a organizm w miarę wypoczęty po długim weekendzie (choć te dwa małe potwory bezlitośnie budzą nas dzień w dzień o skandalicznej porze, a co więcej podejrzewam, że bestie umawiają się, żeby urządzać nam pobudkę wcześniej, kiedy akurat [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Tak się szczęśliwie składa, że mamy już kolejny miesiąc odkąd ostatnio tu zaglądałem. Jako, że humor mam dobry, a organizm w miarę wypoczęty po długim weekendzie (choć te dwa małe potwory bezlitośnie budzą nas dzień w dzień o skandalicznej porze, a co więcej podejrzewam, że bestie umawiają się, żeby urządzać nam pobudkę wcześniej, kiedy akurat nie idę do pracy i czysto teoretycznie mógłbym się wyspać) &#8211; postanowiłem zatem wpaść i łaskawie coś blognąć.</p>
<p style="text-align: justify;">Obiecałem ostatnio, że tym razem będzie o Rafałku. Tak więc Rafalątko nasze przeszło metamorfozę przemieniając się z małego brzdąca z wielkim brzuszkiem w nad podziw urodziwego młodzieńca o bystrym spojrzeniu, przez co &#8211; bądźmy szczerzy &#8211; kompletnie mnie już nie przypomina i nikt nawet się nie porywa na komentarz &#8220;do tatusia podobny&#8221;. To co Rafałkowi zostało po niedawnej figurze, to wilczy apetyt. Nasz kochany synek to skrzyżowanie czarnej dziury z Diabłem Tasmańskim &#8211; wszystko co nadaje się do zjedzenia staje się nagle obiektem pożądania. Bywa, że Rafalątko zjada swoją porcję, następnie wyżebraną dokładkę, po wchłonięciu której zabiera się za nieskończony obiadek Olusi, a pół godziny później po moim powrocie z pracy pakuje mi się na kolana i otwiera buzię jak pisklę w gnieździe za każdym razem kiedy podnoszę łyżkę,  patrząc na mnie tak jakby tydzień nie jadł, co daje mniej więcej taki efekt, że jem średnio trzy razy szybciej, tak, żeby ewentualnie odpalać Rafałkowi co czwartą a nie co drugą łyżkę.</p>
<p style="text-align: justify;">Można by się zastanawiać po co małemu człowieczkowi tyle paliwa, ale tu dochodzimy do następnego niekwestionowanego talentu a zarazem hobby, któremu Rafciu poświęca większość swojego cennego czasu. Destrukcja. Rafałek generalnie gardzi zabawkami (o ile nie hałasują), uważając je za tanią próbę odciągnięcia uwagi od noży, kontaktów, młotka i generalnie wszystkiego co znajduje się poza zasięgiem rączek. Genialną zabawą dla niego była pomoc przy montażu nowego łóżeczka i demontażu starego, gdzie Rafałek mógł w skupieniu i z ważną miną odkręcać imbusy.  Rafciu jest bardzo ciekawy świata więc jak gąbka chłonie wiedzęo otoczeniu, zdobywając ją głównie na drodze poważnych doświadczeń i eksperymentów. Nie omieszkam tu wspomnieć o rozlicznych sukcesach jakie odniósł na niwie studiowania zagadkowego zjawiska wyporności wody. Nie dalej jak w ubiegłym tygodniu Olusia właśnie zrobiła &#8220;dwójeczkę&#8221; i po fakcie kategorycznie zażądała wytarcia pupy. Wtedy Rafałek widząc, że ręce mam zajęte, błyskawicznie podjął decyzję o przeprowadzeniu przełomowego eksperymentu i chwilę później z głośnym &#8220;plof&#8221; w sedesie wylądowała słuchawka telefonu bezprzewodowego, a Rafciu rzucił się do obserwacji. Telefon zaczął działać na drugi dzień a zapach stracił po trzech. Tyle szczęścia nie miał niestety Tik-Tak &#8211; mówiący zegarek Olusi. Rafałek niósł go w rączkach przez cały dom po to, żeby wrzucić go z rozmachem do wanny. Nie pamiętam już jakie były ostatnie słowa zegarka, dość, że teraz nic nie mówi i nie chce pokazywać godziny. Można by tu długo wymieniać, wspomnę tylko, że ostatnią ofiarą jest wieszak na ubrania, który Rafciu po prostu wyrwał ze ściany. Trudno się generalnie na niego gniewać, bo żaden z aktów destrukcji nie jest dokonywany złośliwie, a Rafałek to pogodny, kochany chłopiec.</p>
<p style="text-align: justify;">Rafałek zaczyna mówić. W zasadzie to mówi już od dawna, mnóstwo rzeczy, tylko, że zasób zrozumiałych przez nas słów już dawno się nie powiększał &#8211; czyli &#8220;mama&#8221;, &#8220;tata&#8221;, &#8220;ćśśś&#8221;, &#8220;śśśś&#8221;. Najskuteczniejszym środkiem wyrażenia emocji kłębiących się w małym serduszku zazwyczaj było głośne &#8220;hyyyyyyyy&#8221; powiązane z dramatycznym wyrzuceniem rączek do góry. Prawdopodobnie wkrótce się to zmieni &#8211; Rafałek powolutku zaczyna powtarzać po nas słowa i chociaż jeszcze ich nie używa, to pewnie nastąpi to lada dzień&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="344" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/7vTCTLbIitw&amp;hl=pl&amp;fs=1&#038;ap=%2526fmt%3D18" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="344" src="http://www.youtube.com/v/7vTCTLbIitw&amp;hl=pl&amp;fs=1&#038;ap=%2526fmt%3D18" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p style="text-align: justify;">Muszę jednak dodać kilka słów o Olusi, skoro już jestem przy sukcesach na polu przyswajania języka ojczystego przez nasze dzieci. Olga ni z gruszki ni z pietruszki zaczęła mówić &#8220;er&#8221; &#8211; po prostu któregoś dnia przyszła do nas do łóżka kiedy to rrrraczyliśmy się porrrranną kawą i wypaliła: mamusiu, mówię &#8220;errr&#8221;. Powtórzyła to jeszcze trzy razy zanim się zorientowaliśmy &#8211; zrzucam to na karb niewyspania, bo co jak co, ale zawsze się wsłuchujemy w to co nasze dzieci do nas mówią. I faktycznie. Przez całe następne trzy dni męczyliśmy Olusię ćwiczeniem &#8220;err&#8221; wymyślając najtrrrudniejsze frrrazy, w rodzaju: &#8220;terrorysta wytarł fartuchem zakrwawiony topór&#8221; <img src='http://www.jaskulska.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> . Oluśce tak się spodobało &#8220;er&#8221;, że zaczęła nawet zamiast &#8220;ale&#8221; mówić &#8220;are&#8221; <img src='http://www.jaskulska.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align: center;"><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="344" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/puf3xZx6tmI&amp;hl=pl&amp;fs=1&#038;ap=%2526fmt%3D18" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="344" src="http://www.youtube.com/v/puf3xZx6tmI&amp;hl=pl&amp;fs=1&#038;ap=%2526fmt%3D18" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.jaskulska.pl/2008/11/rafalek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Śpiewająco</title>
		<link>http://www.jaskulska.pl/2008/10/spiewajaco/</link>
		<comments>http://www.jaskulska.pl/2008/10/spiewajaco/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 01 Oct 2008 01:17:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Przemek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Lajf]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie wpisy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.jaskulska.pl/?p=45</guid>
		<description><![CDATA[Obiektywnie rzecz ujmując nasz blog pokryła już warstwa kurzu i to w zasadzie wyczerpuje temat. Jest słabo i już.
Posiedziałem chwilkę i wrzuciłem na serwer kilka nagrań Olusi &#8211; często przychodzi do  mnie kiedy popołudniami zdarza mi się siedzieć przy komputerze, pakuje się na kolana i każe sobie pokazywać na PicLensie zwierzątka. Zazwyczaj przerabiamy ukochane wilki [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.jaskulska.pl/wp-content/uploads/2008/10/p1010019.jpg" rel='lytebox[spiewajaco]'><img class="size-medium wp-image-47 alignright" title="Artystka" src="http://www.jaskulska.pl/wp-content/uploads/2008/10/p1010019.jpg" alt="" width="264" height="352" /></a>Obiektywnie rzecz ujmując nasz blog pokryła już warstwa kurzu i to w zasadzie wyczerpuje temat. Jest słabo i już.</p>
<p style="text-align: justify;">Posiedziałem chwilkę i wrzuciłem na serwer kilka nagrań Olusi &#8211; często przychodzi do  mnie kiedy popołudniami zdarza mi się siedzieć przy komputerze, pakuje się na kolana i każe sobie pokazywać na <a title="Fantastyczna wtyczka do przeglądarki!" href="http://www.cooliris.com" target="_blank">PicLensie</a> zwierzątka. Zazwyczaj przerabiamy ukochane wilki i dziki, czasem uda mi się urozmaicić poznawanie fauny o jakieś inne, bardziej egzotyczne gatunki.</p>
<p style="text-align: justify;">Ostatnio zainteresowały ją słuchawki z mikrofonem i uwielbia się nagrywać a potem słuchać jak śpiewa, wtórując &#8220;Olusi z komputera&#8221;. Krótki opis co tu poniżej można usłyszeć.</p>
<p style="text-align: justify;">1. Olusia śpiewa o małej myszce &#8211; to jej autorski utwór, zarejestrowałem chyba jego narodziny. Śpiewa się na początku na melodię &#8220;Była sobie żabka mała&#8221;, ale potem leci całkiem inaczej <img src='http://www.jaskulska.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' />  Nawet nie podejrzewałem, że myszka mała stanie się hitem śpiewanym przez nas (mnie i Olusię) przy każdej okazji.<br />
2. Piosenka o małej myszce przechodzi co i rusz metamorfozę. Uwaga, to trwa prawie 3 minuty więc jest dla wytrwałych.<br />
3. Przywilejem dziecka jest prawo do mylenia stacji diagnostycznej z urzędem skarbowym <img src='http://www.jaskulska.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /><br />
4. To Domisie, to Domisie&#8230;</p>
<p><strong>A oto obiecana Olusia:<br />
<span style="font-weight: normal;">(kliknij aby odtworzyć)</span></strong></p>
<p><a href="http://www.jaskulska.pl/media/myszkamala.mp3">Myszka mała &#8211; freestyle Olusi</a> [0:32]<br />
<a href="http://www.jaskulska.pl/media/myszka2.mp3">Myszka mała &#8211; Olusia i ja</a> [2:56]<br />
<a href="http://www.jaskulska.pl/media/skarbowy.mp3">Gdzie właściwie była Olga?</a> [1:24]<br />
<a href="http://www.jaskulska.pl/media/domisie.mp3">Domisie &#8211; by Olusia</a> [0:54]</p>
<p>Uciekam spać, następnym razem skrobnę o Rafałku, bo gość zasługuje na posta tylko dla siebie&#8230;<br />
Stay tuned,</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.jaskulska.pl/2008/10/spiewajaco/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
<enclosure url="http://www.jaskulska.pl/media/myszkamala.mp3" length="515804" type="audio/mpeg" />
<enclosure url="http://www.jaskulska.pl/media/myszka2.mp3" length="2809547" type="audio/mpeg" />
<enclosure url="http://www.jaskulska.pl/media/skarbowy.mp3" length="1346272" type="audio/mpeg" />
<enclosure url="http://www.jaskulska.pl/media/domisie.mp3" length="865218" type="audio/mpeg" />
		</item>
		<item>
		<title>Postrzyżyny</title>
		<link>http://www.jaskulska.pl/2008/07/postrzyzyny/</link>
		<comments>http://www.jaskulska.pl/2008/07/postrzyzyny/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 11 Jul 2008 23:25:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Przemek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Lajf]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie wpisy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.jaskulska.pl/?p=33</guid>
		<description><![CDATA[Postrzyżyny &#8211; obrzęd starosłowiański polegający na rytualnym obcięciu włosów, związany z wejściem młodego chłopca w dorosłość i nadaniem nowego imienia. Postrzyżyn dokonywano po ukończeniu przez chłopca 7-10 lat. Chłopiec do tego wieku pozostawał pod opieką matki i był traktowany jak dziecko. Po postrzyżynach chłopiec przechodził pod opiekę ojca i zaczynał poznawać prace i ceremonie typowe [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align:justify">Postrzyżyny &#8211; obrzęd starosłowiański polegający na rytualnym obcięciu włosów, związany z wejściem młodego chłopca w dorosłość i nadaniem nowego imienia. Postrzyżyn dokonywano po ukończeniu przez chłopca 7-10 lat. Chłopiec do tego wieku pozostawał pod opieką matki i był traktowany jak dziecko. Po postrzyżynach chłopiec przechodził pod opiekę ojca i zaczynał poznawać prace i ceremonie typowe dla mężczyzn. Tak było dawniej i tak jakoś bardziej tradycyjnie. U nas w domu obrzędu tego dokonuje się cichaczem pod nieobecność ojca w domu &#8211; z resztą ciągle z nosem w komputerze, więc pewnie i tak nie zauważy, że ukochana grzywka syna jedynego wraz z kilkoma loczkami została podstępnie wyeliminowana maszynką. Poniżej dla porównania Rafałek przed i po zabiegu. Moim zdaniem wcześniej też wyglądał jak chłopiec a teraz wygląda jakby szedł do wojska. No ale  jak to mówią &#8220;ładnemu we wszystkim ładnie&#8221;, więc prawdopodobnie szybko się oswoję.</div>
<div style="text-align: center;"><a title="Rafałek z grzywką" rel="lytebox[fotki]" href="http://lh5.ggpht.com/jaskulscy/SHfaFE2NKFI/AAAAAAAADgQ/MfNtBHJ7Fr0/P1010003.JPG?imgmax=800"><img style="border:solid 1px silver;padding:3px;width: 144px; height: 108px;" src="http://lh5.ggpht.com/jaskulscy/SHfaFE2NKFI/AAAAAAAADgQ/MfNtBHJ7Fr0/s144/P1010003.JPG" alt="" /></a> <a title="Rafałek bez grzywki" rel="lytebox[fotki]" href="http://lh3.ggpht.com/jaskulscy/SHfaNHZbWqI/AAAAAAAADgg/6inN3yFIU2Y/P1010008.JPG?imgmax=800"><img style="border:solid 1px silver;padding:3px;width: 144px; height: 108px;" src="http://lh3.ggpht.com/jaskulscy/SHfaNHZbWqI/AAAAAAAADgg/6inN3yFIU2Y/s144/P1010008.JPG" alt="" /></a></div>
<div style="text-align:justify">Korzystając z okazji zaktualizowałem naszą <a href="http://picasaweb.google.com/jaskulscy/200806I07" target="_blank">galerię</a>, to jest wrzuciłem zdjęcia z czerwca i lipca &#8211; prawdę mówiąc obawiałem się, że część zaginęła bezpowrotnie, ale cudem ją, ku swojej nieopisanej radości,  odnalazłem.</div>
<div style="text-align:justify">Jest jeszcze jedna rzecz, którą możemy się pochwalić, ale to może niech Olusia sama zademonstruje (kręcone dzisiaj wieczorem):</div>
<p><br/></p>
<div style="text-align:center"><object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/mh49J-UcKNo&#038;hl=pl&#038;fs=1"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/mh49J-UcKNo&#038;hl=pl&#038;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object></div>
<div style="text-align:justify"><br/>Podobno odpiąć guziki potrafi 35% dwulatków i do 95% trzylatków a zapiąć &#8211; 20% dwulatków i do 50% trzylatków tak więc pomimo, że statystycznie rzecz ujmując kot i kura mają po trzy nogi, są uzasadnione powody do dumy <img src='http://www.jaskulska.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> .<br />
Przy okazji chciałbym przeprosić oglądających, że tak szybko gadam.</div>
<div style="text-align:justify">Wybaczcie, że taki post na kolanie, w telegraficznym skrócie, ale co robić&#8230;praca goni.</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.jaskulska.pl/2008/07/postrzyzyny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Od czerwca do czerwca&#8230;</title>
		<link>http://www.jaskulska.pl/2008/06/od-czerwca-do-czerwca/</link>
		<comments>http://www.jaskulska.pl/2008/06/od-czerwca-do-czerwca/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 29 Jun 2008 23:50:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Przemek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Lajf]]></category>
		<category><![CDATA[Wszystkie wpisy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.jaskulska.pl/?p=32</guid>
		<description><![CDATA[Chciałem się pochwalić, że nasz synek skończył właśnie pierwszy rok. Właściwie nie skończyliśmy jeszcze celebrować tego jak by nie było ważnego wydarzenia &#8211; oficjalne urodziny Rafałka zostały odroczone ze względu na jakieś paskudztwo, które złapał tuż przed weekendem i musieliśmy gorączkującego jubilata podkurować. Na szczęście temperatura znikła jak ręką odjął co pozwala nam przypuszczać, że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify">Chciałem się pochwalić, że nasz synek skończył właśnie pierwszy rok. Właściwie nie skończyliśmy jeszcze celebrować tego jak by nie było ważnego wydarzenia &#8211; oficjalne urodziny Rafałka zostały odroczone ze względu na jakieś paskudztwo, które złapał tuż przed weekendem i musieliśmy gorączkującego jubilata podkurować. Na szczęście temperatura znikła jak ręką odjął co pozwala nam przypuszczać, że winowajcami były bezlitośnie przedzierające się ku światłu dziennemu mleczne dwójki. W każdym razie odśpiewaliśmy chłopczykowi &#8220;sto lat&#8221;, które jest hitem miesiąca intonowanym przez Olusię przy każdej okazji, zdmuchnął świeczkę na biszkopciku z galaretką w czym właściwie wyręczyła go starsza siostra i już. Roczek skończony.
</p>
<p style="text-align:justify">
Zazwyczaj jak coś się kończy to następuje dobry moment do wspomnień, refleksji i podsumowań. Jak w Sylwestra. Tak jest i tym razem, więc od trzech dni sobie z Dorotką wspominamy, snujemy refleksje i podsumowujemy poprzedni rok &#8211; pierwszy rok z dwójką dzieci. Trudno wyliczyć ile przeżywaliśmy w międzyczasie chwil szczęścia, o każdym dniu można by napisać książkę. I chyba na tym mógłbym zakończyć, bo sam pomysł czytania o tym jak kogoś przepełnia szczęście, zieje nudą. Powiem tylko, że najbardziej cieszy nas chyba to, że udaje nam się poprowadzić dzieci razem &#8211; jest między nimi bardzo silna więź od samego początku, odkąd Dorotka posadziła Olusię na szpitalnym łóżku i <a href="http://www.jaskulska.pl/2007/07/dzien-pierwszy/">położyła jej Rafałka na kolanach</a>. Nie ma między nimi śladu zazdrości czy jakichś innych nieciekawych emocji. Oleńka szaleje za bratem, a Rafałek nie może od niej oderwać oczu.
</p>
<p style="text-align:justify">
Najważniejsze jest to, że się kochają i że już zawsze będą mieli siebie.
</p>
<div style="margin:0 auto;">
<p style="text-align:center">
<object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/tGndHWLSs74&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/tGndHWLSs74&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object></p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.jaskulska.pl/2008/06/od-czerwca-do-czerwca/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
