<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/rss2full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><!-- generator="WordPress/2.9.1" --><rss xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" version="0.92">
<channel>
	<title>a kiedy aniołowie są sami, grają sobie Mozarta</title>
	<link>http://kajus.pl/blog</link>
	<description>Just another WordPress weblog</description>
	<lastBuildDate>Thu, 24 May 2012 20:42:49 +0000</lastBuildDate>
	<docs>http://backend.userland.com/rss092</docs>
	<language>en</language>
	
	<atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/xml" href="http://feeds.feedburner.com/kajus" /><feedburner:info uri="kajus" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><item>
		<title>Z sennika</title>
		<description>Fantastyczna rzecz: stałyśmy we trzy i patrzyłyśmy na wielkie jezioro z wnętrza czegoś, co może było mieszkaniem, może wielką łódką, ale wyraźnie znajdowało się na środku w.w. jeziora. Woda była wzburzona, fale nadpływały strasznie szybko, ale nie było złej pogody ani chmur, było pięknie. A w tle leciał pierwszy fragment Tańców Rumuńskich Beli Bartoka! O:&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/kajus/~4/IKrJMr2SlaY" height="1" width="1"/&gt;</description>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/kajus/~3/IKrJMr2SlaY/</link>
			<feedburner:origLink>http://kajus.pl/blog/?p=550</feedburner:origLink></item>
	<item>
		<title>Cały świat to żart… :)</title>
		<description>Mam czasem takie straszne uczucie &amp;#8211; wzięte chyba z Witkacego. W swoich Nowych formach w malarstwie&amp;#8230; pisał coś takiego o tak zwanym przeżyciu metafizycznym &amp;#8211; moje chyba ulubione z niego określenie. To uczucie &amp;#8211; to ma być rezultat prawdziwego, głębokiego przeżycia dzieła sztuki. Żeby sobie to uczucie wyobrazić, polecał Witkacy leżeć sobie w łóżku przed [...]&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/kajus/~4/p0-sbKg8R2Q" height="1" width="1"/&gt;</description>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/kajus/~3/p0-sbKg8R2Q/</link>
			<feedburner:origLink>http://kajus.pl/blog/?p=547</feedburner:origLink></item>
	<item>
		<title>Wstać wcześnie rano, żeby dłużej nic nie robić?</title>
		<description>Ostatnio mam fazę na organizowanie się. Miałam dość dużo orkiestrowego grania, w przerwach pomiędzy próbami musiałam zmieścić czas na własne ćwiczenie, przy okazji wybrałam się na fitness, zapisałam się na tenisa (no, zadowolona jestem z siebie!). Dzisiaj chciałam kontynuować ten trend i budzik nastawiony miałam na wpół do ósmej rano. Obudziłam się sama z siebie [...]&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/kajus/~4/uAa0gXik6q0" height="1" width="1"/&gt;</description>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/kajus/~3/uAa0gXik6q0/</link>
			<feedburner:origLink>http://kajus.pl/blog/?p=545</feedburner:origLink></item>
	<item>
		<title>Zielono mi i radośnie</title>
		<description>Jak powszechnie  wiadomo, święconka najlepiej smakuje skonsumowana od razu po święceniu w towarzystwie psiapsiółek na łańcuckich polach. Dzisiaj tradycji również stało się zadość, tyle że pogoda pod psem, więc święconkę konsumowałyśmy w samochodzie. Ale stojącym przy polu:). Do domu zdołałam donieść połowę babki drożdżowej, połowę pętka kiełbasy, jedno z dwóch jajek, a i cukrowemu barankowi, [...]&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/kajus/~4/N2Q5fzpHK80" height="1" width="1"/&gt;</description>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/kajus/~3/N2Q5fzpHK80/</link>
			<feedburner:origLink>http://kajus.pl/blog/?p=541</feedburner:origLink></item>
	<item>
		<title>Jak fajnie być promyczkiem słońca w czyimś życiu.</title>
		<description>Na przykład w życiu naszego osiedlowego pana żula! Kiedy wyglądam przez okno mojego pokoju w wynajmowanym przez nas mieszkaniu, niezmiennie na tle drzew i osiedlowego śmietnika rysuje się malownicza sylwetka tegoż. Chociaż ostatnio zmienił miejscówę na stanowisko tuż przy wyjściu z naszej klatki, co ułatwia interakcje towarzyskie. Kiedyś spoglądałam na niego z wyższością, jako pruderyjne [...]&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/kajus/~4/hhKBKgCOUQk" height="1" width="1"/&gt;</description>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/kajus/~3/hhKBKgCOUQk/</link>
			<feedburner:origLink>http://kajus.pl/blog/?p=535</feedburner:origLink></item>
	<item>
		<title>The Elderly Gentlemen Cabaret :)</title>
		<description>Dzisiaj mam jeden z tych ślicznych, spokojnych poranków, kiedy słońce wiosenne zagląda do okien &amp;#8220;mojego&amp;#8221; mieszkania, ja mogę dać sobie jeszcze pół godziny snu (albo godzinę&amp;#8230; albo dwie&amp;#8230; :D), a potem wstać, założyć na siebie swoją starą bluzę z Trolla (ach, gimnazjum!), zejść do piekarni na dole po przepyszny, świeży chleb, wrócić, otworzyć wszystkie okna, [...]&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/kajus/~4/Ucc-Lse6Ies" height="1" width="1"/&gt;</description>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/kajus/~3/Ucc-Lse6Ies/</link>
			<feedburner:origLink>http://kajus.pl/blog/?p=528</feedburner:origLink></item>
	<item>
		<title>Kto czyta – żyje wielokrotnie… :)</title>
		<description>Piękny marcowy dzień, ja siedzę sobie w domu, gdzie udało mi się przyjechać pierwszy raz od Bożego Narodzenia na całe dwa dni, i jak zwykle próbując się zmusić do pracy, wylądowałam przed kompem. A pierwsza wiosenna notka będzie chyba o bezsensowności zwiedzania:)
W pociągu podczytywałam sobie Herberta, jego eseje o starożytnej Grecji (i naokoło). No i [...]&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/kajus/~4/FSZw4ERvB7s" height="1" width="1"/&gt;</description>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/kajus/~3/FSZw4ERvB7s/</link>
			<feedburner:origLink>http://kajus.pl/blog/?p=524</feedburner:origLink></item>
	<item>
		<title>Dziwny jest ten świat…</title>
		<description>Dostałam kiedyś taką tycią, śmieszną książeczkę o tytule &amp;#8220;Other exercises&amp;#8221;. (Tytuł każe się domyślać, że pierwsze były &amp;#8220;Exercises&amp;#8221;&amp;#8230;) Były tam różne śmieszne pomysły, takie jak na przykład &amp;#8220;Share a secret with a butterfly&amp;#8221; albo &amp;#8220;Bury a mirror&amp;#8221;. Takie tam &amp;#8211; jakby rozpychanie horyzontu myślowego z przymrużeniem oka. I jedno z tych ćwiczonek brzmiało tak:
&amp;#8220;Try to [...]&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/kajus/~4/wvvbt4wRPk0" height="1" width="1"/&gt;</description>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/kajus/~3/wvvbt4wRPk0/</link>
			<feedburner:origLink>http://kajus.pl/blog/?p=520</feedburner:origLink></item>
	<item>
		<title>“Jestem dziś taki sentymentalny…”</title>
		<description>Dzisiaj rano na fejsie przyuważyłam piosenkę, której pierwsze wersy poznałam chyba jeszcze w czasach, które giną w pomroce dziejów:). Kiedy byłam bardzo mała, mama, kiedy chciała, żebym coś zrobiła, śpiewała mi: &amp;#8220;A może byśmy tak, najmilsza&amp;#8230; &amp;#8220;. Dalej w piosence oczywiście jest &amp;#8220;&amp;#8230;wpadli na dzień do Tomaszowa?&amp;#8221; &amp;#8211; i tak też sobie śpiewałyśmy. (Było jeszcze [...]&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/kajus/~4/G_T0YbkzAZA" height="1" width="1"/&gt;</description>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/kajus/~3/G_T0YbkzAZA/</link>
			<feedburner:origLink>http://kajus.pl/blog/?p=513</feedburner:origLink></item>
	<item>
		<title>Just… life</title>
		<description>Weszłam na gadu i zagadałam X o jego ostatnią wyprawę na Ukrainę. Odpowiedź:
&amp;#8220;Dostałem w twarz, odgryziono mi kawałek wargi, oburzyłem współpasażerów pociągu, kłóciłem się o piątej rano budząc jakieś siedemdziesiąt osób, jednego dnia dziesięciokrotnie przekraczałem granice państw, płaciłem za nocleg w kabanosach, zapytałem we Lwowie faceta o drogę, powiedział, że mnie zaprowadzi i zamiast w [...]&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/kajus/~4/oz1nuBaM3OY" height="1" width="1"/&gt;</description>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/kajus/~3/oz1nuBaM3OY/</link>
			<feedburner:origLink>http://kajus.pl/blog/?p=509</feedburner:origLink></item>
</channel>
</rss>

