<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/" xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" version="2.0">

<channel>
	<title>Lanooz.net</title>
	
	<link>http://lanooz.net</link>
	<description>kinda personal weblog</description>
	<lastBuildDate>Tue, 30 Jun 2009 04:33:23 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" href="http://feeds.feedburner.com/lanooz" type="application/rss+xml" /><feedburner:emailServiceId>lanooz</feedburner:emailServiceId><feedburner:feedburnerHostname>http://feedburner.google.com</feedburner:feedburnerHostname><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com" /><item>
		<title>American People are Friendly People [#2 NY]</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/lanooz/~3/R8TW7peSzJU/751</link>
		<comments>http://lanooz.net/751#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 30 Jun 2009 00:25:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[polska i reszta świata]]></category>
		<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[nowy jork]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[usa]]></category>
		<category><![CDATA[wakacje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=751</guid>
		<description><![CDATA[
Wyobrażenie o Ameryce [NY] opierałam na filmach i innych podobnych mediach. Z jednej strony kochałam amerykańską kulturę, z drugiej byłam cyniczna w kwestii ludzi. &#8220;Amerykanie&#8221; &#8211; to brzmiało dla mnie jak synonim niewiedzy, otyłości, zaściankowości. Jakże to się teraz zmieniło.
Na dodatek, czytając przed wyjazdem przewodnik wysnułam różne nietrafne przypuszczenia, np. wciąż powtarzało się kwestie bezpieczeństwa, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="center"><img src="http://lanooz.net/wp-content/uploads/2009/06/i_heart_ny.jpg" border="1"></p>
<p>Wyobrażenie o Ameryce [NY] opierałam na filmach i innych podobnych mediach. Z jednej strony kochałam amerykańską kulturę, z drugiej byłam cyniczna w kwestii ludzi. &#8220;Amerykanie&#8221; &#8211; to brzmiało dla mnie jak synonim niewiedzy, otyłości, zaściankowości. Jakże to się teraz zmieniło.</p>
<p>Na dodatek, czytając przed wyjazdem przewodnik wysnułam różne nietrafne przypuszczenia, np. wciąż powtarzało się kwestie bezpieczeństwa, a raczej jego braku.<br />
Np, nie zaleca się zapuszczanie się do Central Parku w dni powszednie, bo można zostać napadniętym &#8211; w biały dzień! Myślałam, że to zielone serce miasta jest oazą spokoju, niemalże jedyne miejsce gdzie można odetchnąć od zgiełku miasta. Jednakże jedynie w weekendy. 17-letnia znajoma wraca do NY w każde wakacje od wielu lat, a ani razu nie była dotychczas w Central Parku, ponieważ rodzicielka jej zabrania.<br />
Nie mówiąc już o Harlemie, podobno najniebezpieczniejszej dzielnicy w całym mieście, stolicy Afroamerykanów, w której mieści sie mój hostel. Turyści w ogóle się tam nie zapuszczają, bo rzekomo groźnie może być i w dzień i w nocy.<br />
Teraz zdaję sobie z tego sprawę, że ta niesława mogła się po części po prostu zrodzić z uprzedzeń do Afroamerykanów. Zaś uprzedzenie nie tylko biorą się z stereotypów, ale niestety też je wcielają w życie. Kogo tak się postrzega, takim się staje.<br />
Wg. <a href="http://projects.nytimes.com/crime/homicides/map">mapy zabójstw New York Times&#8217;a</a> najczęstszymi napastnikami są czarni, zaś najczęstszymi ofiarami tych wykroczeń są..również czarni.<br />
<span id="more-751"></span><br />
Harlem okazuje się uroczym zakątkiem. Może po prostu mam jakieś szczęście, że nie byłam świadkiem strzelaniny? Nie wiem, swoje widziałam i doznałam, i dla mnie to zakątek pełny ludzi otwartych i pomocnych. Czasem o pomoc nawet nie trzeba pytać, ludzie sami zauważą, że masz jakiś problem i pomogą zanim zdążymy zdecydować czy zapytać.<br />
Pewnego dnia, gdy byliśmy w supermarkecie, dwóch czarnych, wystylizowanych na raperow, dość groźnie wyglądających, rzuciło w naszą stronę &#8220;nihau&#8221; (&#8217;witam&#8217; po chinsku). Jak do tej pory spotkałam się z tym tylko w formie rasizmowej odzywki, więc po prostu szybko zniknęliśmy im z oczu.<br />
Oni, najwyraźniej rozbawieni, dogonili nas i sprostowali swoje intencje, który były przyjazne. Jeden mówił, jakby rapując, że ma córkę 2-letnią, która ogląda na TV kreskówkę, w której jest fajna postać, Chinka Kayleen. Nauczył się nowego słówka by nawiązać jakiś kontakt z azjatami. Zresztą, dość często witają nas na ulicach po chińsku, ale przynajmniej teraz nie widzę w tym nic złego i odpowiadam, ot akt przyjaźni :)</p>
<p>Nie tylko Harlem jest otwarty, ta właściwość należy do całego narodu amerykańskiego. Oni są tacy rozmowni i przyjaźni! Na każdym kroku da się to zauważyć. Dla mnie, jako i europejki i azjatki, jest to coś nowego. Nie przywykłam do takiej otwartości, ale ją naprawdę doceniam. Amerykanie to niesamowicie pozytywny naród.<br />
Tak pozytywny, że nie straszne jest się ludzi o cokolwiek zapytać, o czymkolwiek pogadać czy pośmiać. Uświadomiłam sobie, że czuję się tu dużo swobodniej niż w Polsce, gdzie niestety, przy każdej reklamacji, pytaniu odczuwam lekkie zdenerwowanie. Problemem Polski może być po prostu brak turystów, jednak wspominając inne europejskie państwa, tam naród był raczej właśnie z powodu turystyki przewrażliwiony i raczej niemiły (Francja?). Gdy spotykam tu osobę nie okazującej nadrzeciętnej życzliwosci, a więc całkowicie neutralną, podświadomie ją negatywnie oceniam i uznaję, że jest niemiła.</p>
<p>Mówi się, że Nowy Jork to stolica świata i teraz zaczynam to rozumieć. Tutejsze społeczeństwa jest takie różnorodne, że już nie ma miejsca na rasizm, homofobię ani ksenofobię.<br />
Każdy może się tu poczuć jak w domu.</p>
<p>Co prawda mam Internet w hostelu, jednak intensywna turystyka nie pozwala mi się przysiąść porządnie do pisania. Ten wpis próbowałam udostępnić przez 3 ostatnie dni<br />
Nowy Jork zrobił na mnie wrażenie. O tym jednak później (o przywarach Amerykanów, aby balans był właściwy :>)</p>
<p>See you!</p>
<p align="center"><img src="http://lanooz.net/wp-content/uploads/2009/06/ny_sidewalk_closed_ahead.jpg"></p>

	<b>Tagi</b>: <a href="http://lanooz.net/tag/nowy-jork" title="nowy jork" rel="tag">nowy jork</a>, <a href="http://lanooz.net/tag/podroze" title="podróże" rel="tag">podróże</a>, <a href="http://lanooz.net/tag/usa" title="usa" rel="tag">usa</a>, <a href="http://lanooz.net/tag/wakacje" title="wakacje" rel="tag">wakacje</a><br />

	<h3>Podobne wpisy</h3>
	<ul class="st-related-posts">
	<li><a href="http://lanooz.net/745" title="W stronę Nowego Świata #1 (11/05/2009)">W stronę Nowego Świata #1</a> (12)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/32" title="Itaalia :) (17/07/2006)">Itaalia :)</a> (3)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/495" title="Where the hell is Matt?! (21/06/2008)">Where the hell is Matt?!</a> (9)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/640" title="vote 4 change (26/10/2008)">vote 4 change</a> (7)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/681" title="Obama (07/11/2008)">Obama</a> (22)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/283" title="Wakacje&#8230; (15/06/2007)">Wakacje&#8230;</a> (9)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/335" title="Back (26/08/2007)">Back</a> (4)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/492" title="Goodnight, Vienna* (10/08/2008)">Goodnight, Vienna*</a> (5)</li>
</ul>

<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=R8TW7peSzJU:2A1-aCu1-SI:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=R8TW7peSzJU:2A1-aCu1-SI:dnMXMwOfBR0"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?d=dnMXMwOfBR0" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=R8TW7peSzJU:2A1-aCu1-SI:7Q72WNTAKBA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?d=7Q72WNTAKBA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=R8TW7peSzJU:2A1-aCu1-SI:D7DqB2pKExk"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?i=R8TW7peSzJU:2A1-aCu1-SI:D7DqB2pKExk" border="0"></img></a>
</div><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/lanooz/~4/R8TW7peSzJU" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/751/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://lanooz.net/751</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Wordpress 2.8 – brak ogonków. Odsyfianie bazy.</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/lanooz/~3/t390ainKqoc/748</link>
		<comments>http://lanooz.net/748#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 13 Jun 2009 23:20:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[site]]></category>
		<category><![CDATA[wordpress]]></category>
		<category><![CDATA[mysql]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=748</guid>
		<description><![CDATA[I oto jestem. Z powrotem w domu. Wybaczcie tą niską częstotliwość publikowania, ale siła wyższa. I najlepiej zacząć od mojego nieudanego startu.
Niedawno stwierdziłam, że warto zacząć blogować poczynając od aktualizacji Wordpressa do wersji 2.8. Tak też zrobiłam i momentalnie cały mój zapał został zgaszony &#8211; po aktualizacji wywaliło mi wszystkie polskie znaki.
Tak naprawdę nie byłam [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>I oto jestem. Z powrotem w domu. Wybaczcie tą niską częstotliwość publikowania, ale siła wyższa. I najlepiej zacząć od mojego nieudanego startu.</p>
<p>Niedawno stwierdziłam, że warto zacząć blogować poczynając od aktualizacji <a href="http://wordpress.org">Wordpressa</a> do wersji 2.8. Tak też zrobiłam i momentalnie cały mój zapał został zgaszony &#8211; po aktualizacji wywaliło mi wszystkie polskie znaki.<br />
Tak naprawdę nie byłam zaskoczona, bo moja baza zawsze miała problem z kodowaniem(rzekomo jest na latin2), a to ma swoje korzenie jeszcze za czasów mojego pierwszego <a href="http://superhost.pl">hostingu</a>. Będąc wtedy większym laikiem niż teraz, zapamiętałam jedynie to, że Superhost.pl robiło syf z kodowaniem bazy danych, niebawem odczułam to przy zmianie serwera na Dreamhost przy importowaniu bazy.</p>
<p>Kiedyś mnie to samo <a href="http://lanooz.net/396">spotkało przy okazji aktualizacji</a> i ostatecznie rozwią… tymczasowo zażegnałam problem. Bowiem rzekome rozwiązanie nie rozwiązywało problemu bazy, wiec trudno nazwać to rozwiązaniem. I tym razem się to na mnie odegrało, bo dawny sposób nie działał. </p>
<p>Po intensywnych poszukiwaniach, których rezultat się opierał na pradawnych wersjach wordpressa, stwierdziłam, że chyba najwyższy czas skonwertować bazę na utf-8. Nie ot zmiana etykietki z kodowaniem tabeli, tylko ingerencja w znaki w bazie. Od razu uprzedzę, że notepad++ nie dałby sobie z konwersją rady, próbowałam.<br />
Znalazłam kilka skryptów i wtyczek do wordpressa, z czego wszystko wyglądało dość prowizorycznie a żadna wtyka nie gwarantowała bo były używane tylko na starych wersjach.<br />
Konwersja bazy &#8211; jasne, nie ma problemu. Tylko, że tabele post_content i post_title w wp_posts posiadają jakieś indeksy typu FULLTEXT. I to, w jakiś tam dziwaczny sposób blokuje konwersje danych. Trzeba więc było ten indeks tymczasowo usunąć przez phpMyAdmina. A gdy już się pozbyłam indeksu (zapamiętać, żeby go potem dodać z powrotem), zainstalowałam wtyczkę <a href="http://wordpress.org/extend/plugins/bbwp2utf8">BBWP2UTF8</a>, ale zanim się ją uruchamia trzeba dodać następującą rzecz do wp-config.php<br />
<code>    define('DB_CHARSET', 'utf8');<br />
    define('DB_COLLATE', '');</code><br />
No to sru i konwersja pomyślnie przebiega z latin2(lub latin1, co za różnica) do utf-8_general_ci.</p>
<p>A to linki do innych skryptów, ale już nie wtyczek, które działają mniej więcej na tej samej zasadzie. Nie wiem tylko dlaczego u mnie nie zadziałały, chociaż wiem, że powinny.<br />
<a href="http://yihui.name/en/2009/05/convert-mysql-database-to-utf-8-in-wordpress/">http://yihui.name/en/2009/05/convert-mysql-database-to-utf-8-in-wordpress/</a></p>
<p><a href="http://www.mydigitallife.info/2007/06/23/how-to-convert-character-set-and-collation-of-wordpress-database/">http://www.mydigitallife.info/2007/06/23/how-to-convert-character-set-and-collation-of-wordpress-database/</a></p>
<p>Zapewne niektórzy z was pukają się w czoło czytając moje wypociny. No cóż, laik musi sobie jakoś radzić :-)<br />
Przynajmniej mam nadzieję już nie miewać problemów z bazą.</p>

	<b>Tagi</b>: <a href="http://lanooz.net/tag/mysql" title="mysql" rel="tag">mysql</a>, <a href="http://lanooz.net/tag/wordpress" title="wordpress" rel="tag">wordpress</a><br />

	<h3>Podobne wpisy</h3>
	<ul class="st-related-posts">
	<li><a href="http://lanooz.net/460" title="Tagi od czytelników (02/02/2008)">Tagi od czytelników</a> (3)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/35" title="sHalOone naStolatki vs gbury z wordpressa (07/08/2006)">sHalOone naStolatki vs gbury z wordpressa</a> (39)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/244" title="Przeniesienie bazy danych (09/05/2007)">Przeniesienie bazy danych</a> (8)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/421" title="Testuj styl Wordpressa bez obaw (15/12/2007)">Testuj styl Wordpressa bez obaw</a> (4)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/593" title="Wpłyń na Wordpress 2.7 (15/09/2008)">Wpłyń na Wordpress 2.7</a> (1)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/551" title="Doinstalowane, odinstalowane (11/08/2008)">Doinstalowane, odinstalowane</a> (1)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/260" title="Stracone ID wpisów &#8211; wordpress (24/06/2007)">Stracone ID wpisów &#8211; wordpress</a> (10)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/483" title="stagnacja (01/04/2008)">stagnacja</a> (12)</li>
</ul>

<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=t390ainKqoc:7b7a7unJ4vk:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=t390ainKqoc:7b7a7unJ4vk:dnMXMwOfBR0"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?d=dnMXMwOfBR0" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=t390ainKqoc:7b7a7unJ4vk:7Q72WNTAKBA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?d=7Q72WNTAKBA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=t390ainKqoc:7b7a7unJ4vk:D7DqB2pKExk"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?i=t390ainKqoc:7b7a7unJ4vk:D7DqB2pKExk" border="0"></img></a>
</div><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/lanooz/~4/t390ainKqoc" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/748/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://lanooz.net/748</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Generał Nil</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/lanooz/~3/KWQGW830JiU/746</link>
		<comments>http://lanooz.net/746#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 17 May 2009 22:26:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[kultura]]></category>
		<category><![CDATA[polska i reszta świata]]></category>
		<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[szkoła]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=746</guid>
		<description><![CDATA[Z racji tego, że w środę maturzyści pisali matematyke, cała reszta szkoły zorganizowała pielgrzymkę do kina. Tak się &#8216;genialnie&#8217; złożyło, że w kinach leci świetny, edukacyjny film na szkolne seanse &#8211; Generał Nil. Więc tak naprawdę nie mieliśmy specjalnie wyboru i musieliśmy się podporządkować dyrekcji.
Nie miałam żadnych wygórowanych oczekiwań co do filmu, więc nie trudno [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z racji tego, że w środę maturzyści pisali matematyke, cała reszta szkoły zorganizowała pielgrzymkę do kina. Tak się &#8216;genialnie&#8217; złożyło, że w kinach leci świetny, edukacyjny film na szkolne seanse &#8211; Generał Nil. Więc tak naprawdę nie mieliśmy specjalnie wyboru i musieliśmy się podporządkować dyrekcji.</p>
<p>Nie miałam żadnych wygórowanych oczekiwań co do filmu, więc nie trudno byłoby mnie zaskoczyć. Jednak Generał Nil nie zaskoczył, tylko utwierdził w wcześniejszych oczekiwaniach. Nie podobał mi się. Ni trochę.<br />
<span id="more-746"></span><br />
Technicznie rzecz biorąc ładnie go zrobili, aktorzy byli przekonujący i nawet muzyka mi się spodobała. Jednak najważniejszą rzecz skopali straszliwie &#8211; fabułę. Oczywiście nie jako-taką fabułę, która jest po prostu rekonstrukcją zdarzeń.</p>
<p>Film traktuje o historii gen. Emila Fieldorfa już po jego <em>niesamowitych czynach</em>, więc skupiono się na uciskach i partactwach okupantów. Nie mówiąc o oczywistych kwestiach jak honorowość, odwaga generała w obliczu zagrożeń będących konwekwencjami jego czynów. No więc jakich czynów?<br />
<em>Ah, ich jest tak wiele!</em> Przecież kierował najważniejszymi wówczas akcjami na stanowisku dowódcy dywersji AK, wydał rozkazd likwidacji generała SS i w ogóle. Był też zastępcą dowódcy AK i stał na czele organizacji NIE! O czynach i ich gloryfikacji na okrągło słychać podczas filmu. Niestety, tylko słychać.</p>
<p>Dano nam do wiadomości, że to patriota, głównie dzięki postawie innych bohaterów, którzy się bohatersko i patetycznie wypowiadali na temat Fieldorfa (np na ostatnim wydechu przed śmiercią). W kółko i w kółko powtarzano ustnie jakim był wielkim bohaterem narodowym, wszyscy go tam hołdowali. Prócz tego, że facet okazał się szlachetny, honorowy i odważny to jednak nie udało mi się go postrzec jako bohatera narodowego &#8211; ten tytuł wydaje się narzucony z góry, jakby nie było obowiązku tego wyjaśniać; <em>bo to takie oczywiste</em>.<br />
Tak więc film opowiada o jego losach po tych wszystkich wspaniałych dokonaniach, pokazując odwagę i honorowość postaci wobec wszelkich ucisków i partactw okupantów. Można by pomyśleć, że chciano ukazać generała od strony osobistej &#8211; to też jednak nie wyszło. Bo ostatecznie wszystko się sprowadza do tego czego dokonał, bez próby rozszyfrowania jego motywów, zachowań itd.</p>
<p>Ktoś krytykował, że ta historia została przedstawiona w sposób suchy, podręcznikowy. Nawet co do podręcznikowości miałabym wątpliwość. W tej projekcji przecież nawet najistotniejsze fakty nie zostały pokazane. Wg mnie, było to nazbyt emocjonalne. Niczego się nie nauczyłam, o niczym się nie dowiedziałam. I nawet refleksji w tym żadnej nie znalazłam. Tylko ten przelewający się patriotyzm.<br />
I szczerze mówiąc, mam dość <em>takich</em> filmów. Mesjanizm i martyrologia społeczeństwa polskiego, poświęcenie, patriotyzm, dramatyzm i przesadna wzniosłość, wręcz pompatyczność a niekiedy kicz. Rozumiem chęć osławienia, uczczenia bohaterów narodowych, chęć rozpamiętywania tego co dobre, ale w tym przypadku &#8211; to głównie tanio podbudowuje polskie morale, przynajmniej tej części publiczności mającej sentyment do dawnych czasów. Wiem, że filmy historyczno-patriotyczne dobrze niektórym robią, ale mój <em>młodzieńczy</em> (brzmi strasznie) duch mówi &#8216;nie&#8217;.</p>
<p>Pomimo, że film był trochę hollywoodzki i pop-cornowaty, strasznie się wynudziłam. Oczywiście patrząc z perspektywy nastolatki, nijak nawet związanej z Polską, przez co patriotyzm jej nie dokucza. Jednak zdaję sobie sprawę z tego jak ciekawy jest życiorys generała Fieldorfa, po prostu pan Ryszard Bugajski zawalił sprawę.<br />
Wiem, nie jestem <em>targetem</em>, ale czy nie miałoby to większego sensu tworzyć film kierując go do publiczności nie pamiętającej tamte czasy? To by dopiero można było nazwać uczczeniem pamięci bohatera.</p>
<p>Wszystkim nauczycielem się bardzo spodobał. Nawet uczniowie nawet nie narzekali. Czy to ja jakaś dziwna i bezduszna jestem?</p>
<p>PS: pan <a href="http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2009/04/18/kto-odpowie-za-ten-skandal/">Rafał Ziemkiewicz ładne rzucił</a> określenie &#8211; hagiografia Armii Krajowej. Pasuje jak nic.</p>

	<b>Tagi</b>: <a href="http://lanooz.net/tag/film" title="film" rel="tag">film</a>, <a href="http://lanooz.net/tag/historia" title="historia" rel="tag">historia</a>, <a href="http://lanooz.net/tag/polska" title="polska i reszta świata" rel="tag">polska i reszta świata</a>, <a href="http://lanooz.net/tag/recenzja" title="recenzja" rel="tag">recenzja</a>, <a href="http://lanooz.net/tag/szkola" title="szkoła" rel="tag">szkoła</a><br />

	<h3>Podobne wpisy</h3>
	<ul class="st-related-posts">
	<li><a href="http://lanooz.net/485" title="resident evil: zagłada (25/04/2008)">resident evil: zagłada</a> (5)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/218" title="Rewia mody (13/04/2007)">Rewia mody</a> (17)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/623" title="TVP pod władzą Sithów (01/10/2008)">TVP pod władzą Sithów</a> (8)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/432" title="Sobota, 29.12 &#8211; TV (29/12/2007)">Sobota, 29.12 &#8211; TV</a> (0)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/286" title="Przeczucie (2007) (19/06/2007)">Przeczucie (2007)</a> (5)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/314" title="Too psychodelic (02/08/2007)">Too psychodelic</a> (6)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/44" title="Nowy image na początek pracowitych wakacji (05/09/2006)">Nowy image na początek pracowitych wakacji</a> (7)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/698" title="oh, mamma mia. (21/12/2008)">oh, mamma mia.</a> (4)</li>
</ul>

<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=KWQGW830JiU:VacRFHujgIk:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=KWQGW830JiU:VacRFHujgIk:dnMXMwOfBR0"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?d=dnMXMwOfBR0" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=KWQGW830JiU:VacRFHujgIk:7Q72WNTAKBA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?d=7Q72WNTAKBA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=KWQGW830JiU:VacRFHujgIk:D7DqB2pKExk"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?i=KWQGW830JiU:VacRFHujgIk:D7DqB2pKExk" border="0"></img></a>
</div><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/lanooz/~4/KWQGW830JiU" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/746/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://lanooz.net/746</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>W stronę Nowego Świata #1</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/lanooz/~3/SMIxHBTwar8/745</link>
		<comments>http://lanooz.net/745#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 11 May 2009 22:03:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Personal]]></category>
		<category><![CDATA[polska i reszta świata]]></category>
		<category><![CDATA[nowy jork]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[usa]]></category>
		<category><![CDATA[wakacje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=745</guid>
		<description><![CDATA[
Kierunek: Stany Zjednoczone &#8211; Nowy Jork
Cel: Turystyka
Czas: Wakacje.
Okres: Miesiąc. Prawie.
USA! I&#8217;m coming!
Cieszę się jak przystało na wychowaną w dobie popkultury i konsumpcjonizmu; będzie to dla mnie jak podróż do magicznej krainy. Tak, jak to zawsze bywa z marzeniami dzieci o Disneylandzie ;-)
Oh, ten zachód. Może brzmi to kosmopolitycznie, ale nie szkodzi.
Nie wyjechałam wcześniej, z powodu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="center"><img src="http://lanooz.net/wp-content/uploads/2009/05/captain_america.jpg" alt="captain-america.jpg" /></p>
<p>Kierunek: Stany Zjednoczone &#8211; Nowy Jork<br />
Cel: Turystyka<br />
Czas: Wakacje.<br />
Okres: Miesiąc. Prawie.</p>
<p>USA! I&#8217;m coming!</p>
<p>Cieszę się jak przystało na wychowaną w dobie popkultury i konsumpcjonizmu; będzie to dla mnie jak podróż do magicznej krainy. Tak, jak to zawsze bywa z marzeniami dzieci o Disneylandzie ;-)<br />
<em>Oh, ten zachód.</em> Może brzmi to kosmopolitycznie, ale nie szkodzi.</p>
<p>Nie wyjechałam wcześniej, z powodu tych niepokojów terrorystycznych, rodzice wykluczyli na jakiś czas wyjazdy do Stanów. Trochę czasu minęło, a <em>terroryści</em> wydaje się, mają chwilowo nerwy na wodzy; można lecieć!</p>
<p>I ze względu na przewidywalne warunki tego wyjazdu (Internet w zasięgu ręki, co się zazwyczaj mi nie zdarza podczas podróży) oczekujcie wakacyjny cykl wpisów o Stanach :-). Dziś #1: przygotowania do wyjazdu. Czyli cholerne formalności.</p>
<p><span id="more-745"></span></p>
<h2>Świński żarcik</h2>
<p>Niestety, kilka dni po podjęciu decyzji, wybucha świńska panika. I to wszystko stało się z dnia na dzień. Jednego dnia był ład i spokój a następnego media przepowiadają światową pandemię. Przyznam, że mnie to zaniepokoiło, wszystko dzięki medialnemu hajpowi. Niech ich szlag,</p>
<p>Choć jestem świadoma tego, że świńska grypa nie jest groźniejsza od zwykłej, to jednak rozprzestrzenia się nieprzeciętnie szybko i…w sumie to nigdy nie miałam grypy. Głupio byłoby zachorować na wyjeździe :P</p>
<p>I tak pojadę. Nowai.</p>
<h2>Lokacja</h2>
<p align="center"><a href="http://www.flickr.com/photos/isco72/1411785842/"><img src="http://lanooz.net/wp-content/uploads/2009/05/nyc.jpg" alt="nyc.jpg" /></a></p>
<p>Będziemy się stacjonować w Nowym Jorku. Na potrzeby wizowe musieliśmy najpierw znaleźć nocleg i  już od początku rozglądaliśmy się głównie po ofertach hosteli. Hotele są zbyt drogie, tym bardziej te położone w centrum (nie ma sensu tracić czas na dojeżdżanie i komunikacja miejska też droga). A prawdziwi turyści nie rozpychają się po kosztownych hotelach tylko mieszkają po studencku ;-)</p>
<p>Ostatecznie znaleźliśmy <a href="http://l-hostels.com" target="_blank">L-Hostels</a>  &#8211; piechotką można dość szybko dojść do Central Parku, 25 minut publiczną komunikacją do Times Square (wg Google Maps), kilka metrów do metra, tramwajów i busów.  Jednak przede wszystkim przekonała nas <a href="http://www.hostels.com/hostels/new-york/l-hostels/29499">masa znakomitych opiń o hostelu</a>, zdobywa najlepsze noty na witrynach poświęconych hostelom (najlepsze dostaje w kategorii Czystość ;) ).<br />
Mają nawet teraz, z pięknym widokiem na Harlem.</p>
<p>Właśnie. To była jedyna wątpliwość co do wyboru. Harlem, jak Praga w Warszawie, jest znany jako najniebezpieczniejsza dzielnica w NY. Zamieszkiwany głównie przez Afroamerykanów, niegdyś uznany za slums, którego granice strach było przekraczać.<br />
Tak było kiedyś, etykietka dzielnicy niestety pozostała i zapewne nie odklei się w najbliższym czasie, jednak Harlem się zmienia. Zobaczcie co się tam <a href="http://www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=31399600&amp;postcount=347">zmieniło ciągu ostatnich 20  lat</a>. </p>
<p>Zawsze muszę jednak sobie znaleźć co najmniej podwójne zapewnienie w pewnych kwestiach, więc własnoręcznie przewinęłam się przez kilkaset opinii o hostelu w poszukiwaniu wzmianek o okolicy.<br />
Znalazłam kilkadziesiąt komentarzy(20-30) i nikt nie narzekał na położenie. Albo lepsza część dzielnicy, albo blisko do metra/busów więc małe prawdopodobieństwo rabunku albo rzeczywiście Harlem się zmienia.</p>
<p>A co lepsze, można się z L-hostels kontaktować przez skype&#8217;a. Zawsze, przez 24h, ktoś tam będzie (recepcja zapewne). To pozwoliło mi zadać multum pytań, próśb i potwierdzeń, nie byłoby tak samo przez telefon, szkoda kasy i nerwów (rozmowy telefoniczne mnie zawsze stresują).</p>
<p>Mam wrażenie, że będzie tam wygodniej niż w wielu hotelu. Jak na razie są warci polecenia.</p>
<h2>Wiza</h2>
<p>Tak czy inaczej, wpierw trzeba było się zająć wizą. Przyznam Wam, że nigdy jak dotąd, nie zajmowałam się formalnościami związanymi z podróżą i trochę czasu zajęło rozeznanie się o co w tym truchta.</p>
<p>W przeciwieństwie do większości innych ambasad, gdzie wystarczy zapłacić i czekać miesiąc czy nawet dwa, w Ambasadzie USA wiza dość szybko jest udzielona, ale sam proces jej uzyskiwania jest straszny. Dodatkowo niedoświadczona w tych sprawach trochę spędziłam w Internecie czytając urywkami jak to wszystko ma przebiec.  </p>
<p>Teraz mogę zapisać przebieg dla siebie i potomnych ;-)</p>
<blockquote>
<ol>
<li>Uzupełnić elektroniczny wniosek.
<p>Miałam nie lada problem, z tym, jak go uzupełnić. <em>Po angielsku czy po polsku? Gdzie wpisywać BRAK, a gdzie zostawić puste? Napisać STUDENT czy jak?</em></p>
<p>Ostatecznie uzupełniłam formularz po angielsku, ponieważ jest bardziej ekonomiczny.<br />
W angielskiej wersji w miejsca puste trzeba wpisywać &#8220;NONE&#8221;. A nie &#8220;N/A&#8221; jak to na niektórych forach doradzano. Ponieważ formularz nie zezwala na jakiekolwiek slashe, a co do samego &#8220;NA&#8221; nie wiem czy jest odpowiedne. Tak czy owak, &#8220;NONE&#8221; jest poprawne i sprawdzone.</li>
<li>Nie trzeba oznaczać każde puste miejsca, pomimo, że w zasadach uzupełniania piszą: <em>JEŚLI PYTANIE PANA/PANI NIE DOTYCZY, NALEŻY TO WYRAŹNIE ZAZNACZYĆ WPISUJĄC &#8220;NIE DOTYCZY&#8221; LUB &#8220;BRAK&#8221;&lt;</em>
<p>W rzeczywistości NONE/BRAK wystarczy wpisywać przy braku numerów telefonów, a resztę zostawić puste, jeżeli nie dotyczy.</p>
<p>Aby można było właściwie uzupełnić blankiet, trzeba mieć miejsce pobytu. A więc w moim przypadku już musiałam zarezerwować (i wpłacić zaliczkę) pokoje w hostelu, pomimo, że nie było żadnej pewności czy mi dadzą tą wizę. </p>
<p>I najrozsądniej wydrukować formularz drukarką laserową.</li>
<li>pamiętajcie o formularzu DHL.</li>
<li>Opłata wizowa (za rozpatrzenie wniosku, nie wizę. Za wizę ew. się płaci później, ale Polacy i Wietnamczycy mają za friko)
<p>Najlepiej przez Pocztę Polską, wtedy nie obciążą nas opłatą manipulacyjną.</p>
<p>Trzeba płacić kursem podanym na stronie ambasady, koniecznie w PLNach. Niestety, zawsze jest jakoś nienormalnie zawyżony porównując do kursu NBP, na przykład. Na stronie aktualizują go co jakiś czas i mam wrażenie, że robią to wtedy gdy dolar w tym czasie jest droższy niz normalnie. My mieliśmy takie nieszczęście, że w dniu kiedy zdecydowałyśmy zapłacić, kurs mocniej skoczył i w rezultacie zapłaciłyśmy ~ 20zł więcej niż gdybyśmy zrobiły to dnia poprzedniego.  Szlag.</li>
<li>Umówić się telefonicznie na rozmowę z konsulem.<br />
przygotujcie numer paszportu, imiona i nazwiska wszystkich uczestników wyjazdu (spotkanie grupowe).<br />
Przydzielą Wam najbliższe wolne spotkanie, u nas to był już następny tydzień.</li>
</ol>
</blockquote>
<h2>W ambasadzie; rozmowa z konsulem</h2>
<h3>Kolejki</h3>
<p>W zasadzie czekaliśmy w co najmniej 4 kolejkach. Kolejka przed budynkiem -> kolejka w łączniku -> kolejka do okienek rejestracyjnych -> kolejka do konsula. Choć tak naprawdę, nie zajęło to tak dużo jak można było oczekiwać. </p>
<p>Przy okienku rejestracyjnym (od momentu pobierania odcisków palców na zawsze będziemy istnieć w kartotekach CIA, watch out), po raz n-ty sprawdzili nam formularze. I wtedy poczułam się głupio…</p>
<p>Ponieważ miałam u siebie w formularzu, w polu <em>&#8220;Inne nazwiska, którymi się Pan/Pani posługuje lub posługiwał/a (nazwisko panieńskie, pseudonimy artystyczne, zawodowe, religijne)&#8221;</em> (w ang. wersji &#8211; &#8220;alias&#8221;), wpisane &#8216;Lanooz&#8217;.<br />
Chociaż czyż nie jest to poważny, może nie w brzmieniu, ile co w znaczeniu, alias, którego oficjalnie wykorzystuję? Przecież jestem całkiem nieźle z nim kojarzona. Czyż nie? Czyż nie? Jestem świadoma, że tym czynem, już definitywnie przykleiłam do siebie etykietkę, &#8216;Lanooz&#8217; i tym pomartwię się w przyszłości gdy już zostanę szanowaną osobistością :-P<br />
I to samo zrobiła znajoma, wpisując swój internetowy nickname.<br />
Tak czy inaczej pani urzędnik w okienku (Polka), krzywo się popatrzyła i wątpliwie zapytała czy to &#8220;imię&#8221;, to nazwa, którą wykorzystujemy w mediach.<br />
<em>No taak, oczywiście, oczywiście.</em><br />
Pani W Okienku zawahała się, nie wiedząc co robić, czy uznać to za żart czy co. Ostatecznie niewzruszenie kontynuowała swoją pracę. Bo po co robić problemy.</p>
<p>Eh, trzeba kiedyś zdefiniować warunki istnienia <em>aliasu</em>  czy <em>pseudonimu artystycznego</em> .</p>
<h3>Konsul</h3>
<p>W ostatniej kolejce, do konsula, nerwy dały we znaki. Konsulowe przeprowadzali rozmowy również w okienkach, sąsiadując z polskimi urzednikami. Ludzie natomiast czekali z numerkiem na przeciwko. My przeczekaliśmy około 20 osób, razem jakieś pół godziny.</p>
<p>Z braku laku obserwowaliśmy amerykańskich urzędników (było ich 4, jedna urzędniczka) i od razu uderzyła nas różnica między nimi a polskimi urzędnikami, pracującymi obok.<br />
Amerykanie byli…uradowani. Wręcz promienieli. Ich nastawienie do rozmówcy było…nienormalnie przyjazne. Żyjąc w polskich realiach, gdzie urzędnik to synonim obojętności i gburowatości, naprawdę się wydało nietypowe. Choć rozumiem, że chcieli umilić nam rozmowę, to w tym pozytywnym nastawieniu nie było ani krzty sztuczności.</p>
<p>Trafiliśmy do młodego, miłego pana konsula, który umiał, jako-tako, mówić po polsku. Zdecydowaliśmy przejść na tutejszy język jako, że dwie osoby z naszej 4-osobowej grupy nie umiały angielskiego. Zaskakująco nie pytał nas za wiele. Zadał normalne pytania typu, czy mamy jakąś rodzinę w Ameryce, od ilu lat jesteśmy w  Polsce. Pod koniec, gdy już wypowiedzial te magiczne słowa: <em>Kwalifikujecie się do wiza</em>, zapytał o…. lokacje najlepszej restauracji wietnamskiej. Wyszczerzyłam się. To chyba nie było podchwytliwe, co? ;-)<br />
Właściwie to nie wiedziałam. Jako Wietnamka tym bardziej nie jadam w wietnamskich barach i restauracji, wolę się stołować w domu. Więc dałam mu adres pierwszej lepszej restauracji, którą znam.</p>
<p>Paszport zatrzymali. Dostarczyli mi go kilka dni temu DHL&#8217;em (23zł). I nie jest w najlepszej kondycji. Cały jest zmiętoszony, lepki, jakby go dotykało tysiące osób, ma zgiętą okładkę i wiza mi nieestetycznie wystaje.<br />
Na dodatek przykleili numer przesyłki do okładki, który to będę musiała ściągać zmywaczem do paznokci. Ugh. Zero szacunku. Bo przecież to oni nam łaskę robią, że tam lecimy.</p>
<p>Ale to jeszcze nie koniec. Kto wie czy tam na lotnisku nas nie odeślą spowrotem do domu. Na razie jednak &#8211; _no worries_</p>

	<b>Tagi</b>: <a href="http://lanooz.net/tag/nowy-jork" title="nowy jork" rel="tag">nowy jork</a>, <a href="http://lanooz.net/tag/podroze" title="podróże" rel="tag">podróże</a>, <a href="http://lanooz.net/tag/usa" title="usa" rel="tag">usa</a>, <a href="http://lanooz.net/tag/wakacje" title="wakacje" rel="tag">wakacje</a><br />

	<h3>Podobne wpisy</h3>
	<ul class="st-related-posts">
	<li><a href="http://lanooz.net/640" title="vote 4 change (26/10/2008)">vote 4 change</a> (7)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/283" title="Wakacje&#8230; (15/06/2007)">Wakacje&#8230;</a> (9)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/501" title="Viszontlátásra! (18/07/2008)">Viszontlátásra!</a> (3)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/492" title="Goodnight, Vienna* (10/08/2008)">Goodnight, Vienna*</a> (5)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/681" title="Obama (07/11/2008)">Obama</a> (22)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/335" title="Back (26/08/2007)">Back</a> (4)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/32" title="Itaalia :) (17/07/2006)">Itaalia :)</a> (3)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/333" title="Wakacje we Francji (14/08/2007)">Wakacje we Francji</a> (14)</li>
</ul>

<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=SMIxHBTwar8:EJZhpB-HWWw:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=SMIxHBTwar8:EJZhpB-HWWw:dnMXMwOfBR0"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?d=dnMXMwOfBR0" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=SMIxHBTwar8:EJZhpB-HWWw:7Q72WNTAKBA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?d=7Q72WNTAKBA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=SMIxHBTwar8:EJZhpB-HWWw:D7DqB2pKExk"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?i=SMIxHBTwar8:EJZhpB-HWWw:D7DqB2pKExk" border="0"></img></a>
</div><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/lanooz/~4/SMIxHBTwar8" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/745/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://lanooz.net/745</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Wiosna eventów</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/lanooz/~3/nU5AAjM_fLI/743</link>
		<comments>http://lanooz.net/743#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 08 May 2009 23:22:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[eventy]]></category>
		<category><![CDATA[polska i reszta świata]]></category>
		<category><![CDATA[warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[parada schumana]]></category>
		<category><![CDATA[piknik]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=743</guid>
		<description><![CDATA[Znów czuję ten wiosenny flow w związku z nadchodzącymi piknikami, festiwalami itd w Warszawie. A wiec i wracam do pisania o nich.
Eventy na weekend:
Darmowe porady prawnicze, darmowe badania kardiologiczne i wzroku.
Jutro natomiast, przejdzie X Parada Schumana, akompaniować jej będzie miasteczko europejskie; wszystko poświęcone kwestii Uni Europejskiej.
Dla wrażeń muzycznych, oczywiście Juwenalia.
Planete Doc Review
Z cyklu filmowych doznań [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Znów czuję ten wiosenny <em>flow</em> w związku z nadchodzącymi piknikami, festiwalami itd w Warszawie. A wiec i wracam do pisania o nich.<br />
Eventy na weekend:</p>
<p>Darmowe porady <a href="http://www.mmwarszawa.pl/4273/2009/5/6/w-sobote-adwokaci-poradza-za-darmo?category=interwencje">prawnicze</a>, darmowe badania <a href="http://www.mmwarszawa.pl/4278/2009/5/6/bezplatne-konsultacje-kardiologiczne?districtChanged=true">kardiologiczne</a> i <a href="http://wyborcza.pl/1,94898,6583840,Zbadaj_wzrok_calkiem_za_darmo_.html">wzroku</a>.</p>
<p>Jutro natomiast, przejdzie <a href="http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,6573561,W_sobote_przejdzie_X_Parada_Schumana.html">X Parada Schumana</a>, akompaniować jej będzie <a href="http://www.schuman.org.pl/index.php?option=com_content&#038;view=article&#038;id=773&#038;Itemid=131&#038;lang=pl">miasteczko europejskie</a>; wszystko poświęcone kwestii Uni Europejskiej.</p>
<p>Dla wrażeń muzycznych, oczywiście <a href="http://www.mmwarszawa.pl/4029/2009/4/23/juwenalia--w-warszawie--program?districtChanged=true">Juwenalia</a>.</p>
<h2>Planete Doc Review</h2>
<p>Z cyklu filmowych doznań trzeba napomknąć festiwal filmowy <a href="http://www.docreview.pl/">Planete Doc Review</a>, który się właśnie zaczął i będzie trwać do 17 maja. Impreza dość wysublimowana, wielu odrzuca sam fakt, że to festiwal filmów <em>dokumentalnych</em>. A sztuka dokumentu wbrew rzeczywistości, nie kojarzy się ze zbytnią wysoką szkołą jazdy.<br />
Do niektórych filmów tworzone są <a href="http://www.docreview.pl/2009/index.php?option=com_content&#038;task=view&#038;id=504&#038;Itemid=232">debaty</a>. Tematy około-kulturowe, społecznych a nawet ekonomicznych, tj <em>&#8220;Co wolno w wolnej kulturze?&#8221;</em> (m.in o licencji Creative Commons), <em>&#8220;Co robią banki z naszymi pieniędzmi?&#8221;</em> czy też <em>&#8220;Iran dnia dzisiejszego &#8211; 30 lat po rewolucji&#8221;</em> (a propos, czytam właśnie swietny komiks Marji Satrapi scisle powiazany z Iranem. Napiszę o nim kiedyś)<br />
Planete Doc mam w liście /koniecznie do obejrzenia/</p>
<h2>Dekonsumpcja 09</h2>
<p>Jutro w sobotę mamy Dzień <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Fair_Trade">Sprawiedliwego Handlu</a>. Przyznam się, że dopiero dzisiaj się dowiedziałam z gazety, na czym polega ta sprawiedliwość. Mówiąc skrótowo i kolokwialnie, chodzi o właściwe obchodzenie się z pracownikami niższej kategorii. Tzn, tych co zawsze wykonują najczarniejszą robotę, podczas gdy ci wyżej, kiwający palcami zyskują najwięcej. A więc kwestia wyrównania relacji między producentem a wykonawcą. Dobre warunki pracy, sprawiedliwy podział zysków, ochrona praw itd itp.<br />
<img src="http://lanooz.net/wp-content/uploads/2009/05/fairtrade.jpg" alt="fairtrade coffee" /><br />
<small>Rys. z Metro, 09 V 2009</small><br />
<a href="http://efte.org/dekonsumpcja09">Akcja Dekonsumpcja 09</a>, jest w ramach dnia Fair Trade, ma nam pomóc wybrać alternatywy do codziennych produktów. <a href="http://efte.org/dekonsumpcja09/program/">Program wygląda bardzo ciekawie.</a><br />
PS: Z zaskoczeniem sie dowiaduje, ze Starbucks jest produktem Fair Trade.</p>

	<b>Tagi</b>: <a href="http://lanooz.net/tag/eventy" title="eventy" rel="tag">eventy</a>, <a href="http://lanooz.net/tag/film" title="film" rel="tag">film</a>, <a href="http://lanooz.net/tag/parada-schumana" title="parada schumana" rel="tag">parada schumana</a>, <a href="http://lanooz.net/tag/piknik" title="piknik" rel="tag">piknik</a>, <a href="http://lanooz.net/tag/warszawa" title="warszawa" rel="tag">warszawa</a><br />

	<h3>Podobne wpisy</h3>
	<ul class="st-related-posts">
	<li><a href="http://lanooz.net/346" title="Posłuchaj: Lament ♫ (14/09/2007)">Posłuchaj: Lament ♫</a> (7)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/371" title="Wawcity.pl (12/10/2007)">Wawcity.pl</a> (4)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/427" title="Christmas-vision (23/12/2007)">Christmas-vision</a> (13)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/302" title="Odwyk niepotrzebny (06/07/2007)">Odwyk niepotrzebny</a> (9)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/326" title="Wypalanie DVD Video (10/08/2007)">Wypalanie DVD Video</a> (4)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/314" title="Too psychodelic (02/08/2007)">Too psychodelic</a> (6)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/458" title="Hit i kit. (31/01/2008)">Hit i kit.</a> (4)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/94" title="Po zbiorowych przytulankach &#8211; Wawa (16/12/2006)">Po zbiorowych przytulankach &#8211; Wawa</a> (5)</li>
</ul>

<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=nU5AAjM_fLI:9CH3xHKBXFQ:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=nU5AAjM_fLI:9CH3xHKBXFQ:dnMXMwOfBR0"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?d=dnMXMwOfBR0" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=nU5AAjM_fLI:9CH3xHKBXFQ:7Q72WNTAKBA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?d=7Q72WNTAKBA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=nU5AAjM_fLI:9CH3xHKBXFQ:D7DqB2pKExk"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?i=nU5AAjM_fLI:9CH3xHKBXFQ:D7DqB2pKExk" border="0"></img></a>
</div><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/lanooz/~4/nU5AAjM_fLI" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/743/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://lanooz.net/743</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>obowiązkowa matma</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/lanooz/~3/4OLtG76J-zA/742</link>
		<comments>http://lanooz.net/742#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 04 May 2009 10:59:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Miniblog]]></category>
		<category><![CDATA[polska i reszta świata]]></category>
		<category><![CDATA[matematyka]]></category>
		<category><![CDATA[matura]]></category>
		<category><![CDATA[szkoła]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=742</guid>
		<description><![CDATA[Za rok będę pierwszą ofiarą obowiązkowej matury z matematyki. Nie jestem zadowolona, ale jednak rozumiem te zmiany i akceptuję (i panikuję). A propos trwającej matury w Metrze zacytowali dziewczynę z mojego rocznika, twierdzi, że matma w życiu im się do niczego nie przyda i pół jej klasy nie zna tabliczki mnożenia. No rzeczywiście im się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Za rok będę pierwszą ofiarą obowiązkowej matury z matematyki. Nie jestem zadowolona, ale jednak rozumiem te zmiany i akceptuję (i panikuję). A propos trwającej matury <a href="http://www.emetro.pl/emetro/1,88815,6565385,Maturzysci_sie_przelicza.html" target="blank">w Metrze zacytowali dziewczynę</a> z mojego rocznika, twierdzi, że matma w życiu im się do niczego nie przyda i pół jej klasy nie zna tabliczki mnożenia. No rzeczywiście im się nie przyda, bo po co woźnemu matematyka. Przez sekundę się nawet ucieszyłam, że będzie ta matma.</p>

	<b>Tagi</b>: <a href="http://lanooz.net/tag/matematyka" title="matematyka" rel="tag">matematyka</a>, <a href="http://lanooz.net/tag/matura" title="matura" rel="tag">matura</a>, <a href="http://lanooz.net/tag/szkola" title="szkoła" rel="tag">szkoła</a><br />

	<h3>Podobne wpisy</h3>
	<ul class="st-related-posts">
	<li><a href="http://lanooz.net/746" title="Generał Nil (17/05/2009)">Generał Nil</a> (9)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/466" title="Informatyka w klasie informatycznej (11/02/2008)">Informatyka w klasie informatycznej</a> (24)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/489" title="o blogach na maturze (05/05/2008)">o blogach na maturze</a> (6)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/48" title="Kanapkę z serem zamiast chipsów (09/09/2006)">Kanapkę z serem zamiast chipsów</a> (34)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/72" title="Bierność i czynność słów ogółu &#8211; o tragedii w gimnazjum (28/10/2006)">Bierność i czynność słów ogółu &#8211; o tragedii w gimnazjum</a> (3)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/350" title="Asymilacja czy wiązania? (18/09/2007)">Asymilacja czy wiązania?</a> (7)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/725" title="Czytaj, czytaj. (31/03/2009)">Czytaj, czytaj.</a> (22)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/386" title="Wcale nie zwariował (30/10/2007)">Wcale nie zwariował</a> (6)</li>
</ul>

<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=4OLtG76J-zA:WGeCnAhkgY8:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=4OLtG76J-zA:WGeCnAhkgY8:dnMXMwOfBR0"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?d=dnMXMwOfBR0" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=4OLtG76J-zA:WGeCnAhkgY8:7Q72WNTAKBA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?d=7Q72WNTAKBA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=4OLtG76J-zA:WGeCnAhkgY8:D7DqB2pKExk"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?i=4OLtG76J-zA:WGeCnAhkgY8:D7DqB2pKExk" border="0"></img></a>
</div><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/lanooz/~4/4OLtG76J-zA" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/742/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>26</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://lanooz.net/742</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>WriteMonkey</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/lanooz/~3/ONJaGwcZ9w8/738</link>
		<comments>http://lanooz.net/738#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Apr 2009 20:56:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Personal]]></category>
		<category><![CDATA[software]]></category>
		<category><![CDATA[grafomania]]></category>
		<category><![CDATA[narzedzia]]></category>
		<category><![CDATA[pióro]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=738</guid>
		<description><![CDATA[
Moja grafomania w niejasny sposób stała się powodem mojej nietolerancji i wybredności w sprawie sposobu, miejsca i czasu pisania.
Niegdyś nie przywiązywałam wagi do tych elementów; żadna to była różnica pisać na postrzępionej kartce, na odwrocie zeszytu od matematyki w Wordzie, w notatniku czy w panelu bloga. A dzisiaj i pisanie trafiło na top-listę moich wybredności.

WYGODA
Jako [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="center"><img src="http://lanooz.net/wp-content/uploads/2009/04/typewriter.png" alt="typewriter.png" /></p>
<p>Moja grafomania w niejasny sposób stała się powodem mojej nietolerancji i wybredności w sprawie sposobu, miejsca i czasu pisania.<br />
Niegdyś nie przywiązywałam wagi do tych elementów; żadna to była różnica pisać na postrzępionej kartce, na odwrocie zeszytu od matematyki w Wordzie, w notatniku czy w panelu bloga. A dzisiaj i pisanie trafiło na top-listę moich wybredności.<br />
<span id="more-738"></span></p>
<h2>WYGODA</h2>
<p>Jako &#8216;podłoże&#8217; w kwestii wygody akceptuję jedynie zwykły zeszyt w kratkę, zespawany zszywaczem, z papierem niemakulaturowym, w miarę gładkim, ale nie za bardzo, notatnik (notepad++) z czcionką Courier New, mój własny panel bloga i nawet Word 2007 czasami sprzyja pisaniu, choć jego brak prostoty zaliczam do wad.</p>
<p>Wygoda wygodą. Nie za często udaje mi się realizować temat pisząc go np w zeszycie, większość takowych rzadko udaje mi się skończyć lub zaliczam ich do nieudanych, niesatysfakcjonujących, szybko o nich zapominając (nie każdy tekst piszę z myślą o blogu. Piszę dla samego pisania). Mało co potrafi mnie szczerze zmotywować do pisania, szczególnie, że mam dość słomiany zapał. </p>
<h2>WATERMAN</h2>
<p>Jedyną taką rzeczą, która powoduje, że kocham pisać to mój Waterman, wieczne pióro, które towarzyszy mi aż od podstawówki. Powoduje, że często nie mogę się oderwać od pisania, przez co lubię robić wielostronicowe notatki na polskim i biologii. Nie dziwię się innym kiedy krzywo na mnie patrzą, nie aprobując moją manię pisania. Samej, kiedy czasem zdarza mi sie pisać długopisem ogarnia mnie jakaś irytacja i olewcze nastawienie do świata. Tak, całe nastawienie i samopoczucie mi się zmienia, wszystko wtedy robię od niechcenia.<br />
Oh, do teraz nie zdałam sobie sprawy z tego jak bardzo jestem uzależniona od swojego pióra. I w ten sposób mogę sobie przypisać kolejny tag: kaligraficzny masochista. Chociaż z tą kaligrafią to tak nie do końca.</p>
<p>{Ups, w trakcie pisania tego wpisu jakieś 3 razy zmieniłam główny temat poprzez nieświadomie wtrącenia. I dopóki jeszcze mogę to powstrzymam przed rozwodzeniem się nad ręcznym pisaniem. O tym wspomnę innym razem.}</p>
<h2>WRITEMONKEY</h2>
<p align="center"><img src="http://lanooz.net/wp-content/uploads/2009/04/writemonkey.gif" target="blank" alt="writemonkey" /></p>
<p>Przechodząc do meritum, chciałam wam po prostu pokrótce (taa…) przedstawić bardzo sympatyczny program &#8211; notatnik <a href="http://writemonkey.com">WriteMonkey</a>.<br />
I to właśnie to. WriteMonkey stał się moim wirtualnym odpowiednikiem pióra.</p>
<p>To prosty notatnik odczytujący pliki .txt. Jednak to, w jaki sposób redaguje ten tekst jest bardzo inspirujący. Wydawałoby się, że nic w tym szczególnego, ale spróbujcie w nim trochę popisać. Jego prostota wręcz urzeka.</p>
<p>Główne <a href="http://writemonkey.com/features.php">opcje</a> (program nie obfituje w opcje, ma być z założenia prosty), które pozwolą nam sprawnie wykonać zadanie:<br />
<img src="http://lanooz.net/images/add.png"> Sami możemy ustalić docelową ilość słów, limit czasowy i  i śledzić nasz progres w procentach. Wbrew pozorom to naprawdę skuteczne zakładając, że mamy w sobie odrobiny samodyscypliny.</p>
<p><img src="http://lanooz.net/images/add.png"> Możemy skonfigurować kolory, czcionkę i ogólny layout. To ten główny czynnik, wpływający na to jak będzie się nam pisało.<br />
Stwierdziłam właśnie, że o ile czytać wolę na jasnym tle to o tyle pisać preferuję na bardzo ciemnym. Lubuję się ostatnio w czcionkach szeryfowych, są takie…gazetowe. I właśnie, czuję się jakbym pisała jakąś swoją własną kolumnę :><br />
<a href="http://lanooz.net/wp-content/uploads/2009/04/writemonkey-scr.gif" rel="shadowbox[post-738];player=img;" target="blank"><img src="http://lanooz.net/wp-content/uploads/2009/04/writemonkey-scr-th.gif"/></a></p>
<p><a href="http://lanooz.net/wp-content/uploads/2009/04/writemonkey-nav.gif" rel="shadowbox[post-738];player=img;" target="blank"><img src="http://lanooz.net/wp-content/uploads/2009/04/writemonkey-nav.gif" alt="writemonkey-nav" width="150px" height="293px" align="right" /></a><br />
<img src="http://lanooz.net/images/add.png"> Tekstowe oznaczenia w tekście, dzięki którym możesz potem łatwiej zarządzać napisany tekstem. Dzięki nim możemy zapisać bookmarki czy jest lista nagłówków jak i spis wszystkich paragrafów. </p>
<p><img src="http://lanooz.net/images/add.png"> Podczas gdy w innych programach nigdy nie zwracałam na opcje dźwiękowe to tu nie mogłam tego zignorować. Wszystko przez dostępny odgłos maszynopisu. A dla mnie to jeden z piękniejszych dźwięków świata ;)<br />
Pamiętam jak mnie zauroczył klimat w filmie &#8216;Pokuta&#8217;, gdzie budował go między innymi wbudowany w ścieżkę dźwiękową charakterystyczny odgłos stukania i dzwonienia przy &#8216;enterze&#8217;.</p>
<p><img src="http://lanooz.net/images/add.png"> Dla każdego otwartego dokumentu, mamy pod ręką tzw _Repository_, czyli schowek na notatki. Bardzo wygodnie się przełącza skrótem klawiszowym między głównym dokumentem a schowkiem. </p>
<p><img src="http://lanooz.net/images/add.png"> W aplikacji są tekstowe oznaczenia, będące odpowiednikami formatowania, tj: pogrubienie, podkreślenie, okreslanie nagłówka, zakładki, listy numerowanym lub punktowanej i inne. Dzięki nim można łatwiej zarządzać i nawigować tekstem, dzieląc nam go na nagłówki, zakładki i paragrafy.</p>
<p><img src="http://lanooz.net/images/add.png"> Te oznaczenia służą również eksportowaniu pliku do .html lub .doc i konwertowania tych tekstowych oznaczeń na właściwe formatowanie. Pomijając parę naprawdę małych szczegółów, świetnie też sobie z tym radzi :) <a href="http://lanooz.net/wp-content/uploads/2009/05/writemonkey.html" target="blank">Tak wygląda wpis po eksporcie</a></p>
<p><img src="http://lanooz.net/images/add.png"> Dla dyslektyków i nie tylko, jest spell-checker. Ze strony [link] można ściągnąć polski słownik i voila. Chociaż ja osobiście wolę już go wklejać do Worda, ponieważ tu trochę przycina.</p>
<p><img src="http://lanooz.net/images/delete.png"> I tu pojawia się jedyny mankament tego cuda. Wydajność.<br />
WriteMonkey trochę staje się ociężały jak na swoją prostotę, ponieważ oparty jest na .NET framework, który w tym wypadku nie działa zbytnio na korzyść, z perspektywy przeciętnego użytkownika preferującego szybkość.Trochę pobiera pamięci RAM; aktualnie zżera mi koło 22 MB. I na dodatek spell-checker się zacina.<br />
Ale poza tym potrafi gładko działać i korzyści z WriteMonkey są dostatecznie większe by nie martwić się RAMem.<br />
Ale to tylko ja. Wierzę, że część z was ma zbyt wypaśne maszyny żeby zauważyć takiego szkraba.</p>
<p>Dawno mi się tak przyjemnie nie stukało w klawiaturę. </p>
<p>[pisane w WriteMonkey z cudownym dźwiękiem maszynopisu]</p>
<p>{stuk} {stuk} {stuk} {dzyń}</p>
<p>[Dopisek z następnego dnia]: ja pieprze. zgubiłam piórnik razem z piórem. Piórnik i jego zawartość stanowią podstawę mojego życia. Mają wielką wartość sentymentalną. Dzwonię co chwila do Ikei, gdzie go zgubiłam i czekam aż znajdą. Boże dopomóż.<br />
Coś w tym musiało być, że dzień po tym jak rozwodziłam się nad cudownością pióra musiałam go&#8230;.ugh.</p>
<p>EDIT, 3.05 @ 18:00<br />
Dodałam parę plusów.</p>

	<b>Tagi</b>: <a href="http://lanooz.net/tag/grafomania" title="grafomania" rel="tag">grafomania</a>, <a href="http://lanooz.net/tag/narzedzia" title="narzedzia" rel="tag">narzedzia</a>, <a href="http://lanooz.net/tag/pioro" title="pióro" rel="tag">pióro</a>, <a href="http://lanooz.net/tag/software" title="software" rel="tag">software</a><br />

	<h3>Podobne wpisy</h3>
	<ul class="st-related-posts">
	<li><a href="http://lanooz.net/274" title="To-do list (04/06/2007)">To-do list</a> (8)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/358" title="About:blank &#8211; Firefox (24/09/2007)">About:blank &#8211; Firefox</a> (5)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/410" title="Feed Analyse (03/12/2007)">Feed Analyse</a> (0)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/323" title="Fix Wordpress&#8217; Database (09/08/2007)">Fix Wordpress&#8217; Database</a> (8)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/353" title="Deezer, muzyka na życzenie (20/09/2007)">Deezer, muzyka na życzenie</a> (0)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/450" title="globalPandora (14/01/2008)">globalPandora</a> (2)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/473" title="23hq.com (24/02/2008)">23hq.com</a> (5)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/459" title="Who Is Hosting This? (02/02/2008)">Who Is Hosting This?</a> (0)</li>
</ul>

<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=ONJaGwcZ9w8:6eUMDqrUuM8:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=ONJaGwcZ9w8:6eUMDqrUuM8:dnMXMwOfBR0"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?d=dnMXMwOfBR0" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=ONJaGwcZ9w8:6eUMDqrUuM8:7Q72WNTAKBA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?d=7Q72WNTAKBA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=ONJaGwcZ9w8:6eUMDqrUuM8:D7DqB2pKExk"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?i=ONJaGwcZ9w8:6eUMDqrUuM8:D7DqB2pKExk" border="0"></img></a>
</div><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/lanooz/~4/ONJaGwcZ9w8" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/738/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>14</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://lanooz.net/738</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>kawiarniana elyta.</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/lanooz/~3/CyabIft_Qp0/735</link>
		<comments>http://lanooz.net/735#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 24 Apr 2009 22:13:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Miniblog]]></category>
		<category><![CDATA[kultura]]></category>
		<category><![CDATA[polska i reszta świata]]></category>
		<category><![CDATA[warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[herbata]]></category>
		<category><![CDATA[kawa]]></category>
		<category><![CDATA[starbucks]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=735</guid>
		<description><![CDATA[Powiew zachodu i Polacy wpadają w szał, czyli o irytującej fascynacji pierwszym Starbucksem w Polsce. Ok, niech i to będzie z mojej strony czymś z cyklu bycie off-the-mainstream. Nie pijam kawy (w ogóle) wiec nie powiem czy te ciecze są przynajmniej wartej swej ceny. Z tego co słyszałam głównie smakuje logo na kubku. To samo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Powiew zachodu i <a href="http://www.dziennik.pl/wydarzenia/spoleczenstwo/article365059/Z_kubkiem_od_Starbucksa_do_elity.html">Polacy wpadają w szał</a>, czyli o irytującej fascynacji pierwszym Starbucksem w Polsce. Ok, niech i to będzie z mojej strony czymś z cyklu bycie off-the-mainstream. Nie pijam kawy (w ogóle) wiec nie powiem czy te ciecze są przynajmniej wartej swej ceny. Z tego co słyszałam głównie smakuje logo na kubku. To samo było z Coffee Heaven, tam to wszystko prócz kawy ssie totalnie.<br />
Herbata. Tak. To jest to. </p>

	<b>Tagi</b>: <a href="http://lanooz.net/tag/herbata" title="herbata" rel="tag">herbata</a>, <a href="http://lanooz.net/tag/kawa" title="kawa" rel="tag">kawa</a>, <a href="http://lanooz.net/tag/starbucks" title="starbucks" rel="tag">starbucks</a>, <a href="http://lanooz.net/tag/warszawa" title="warszawa" rel="tag">warszawa</a><br />

	<h3>Podobne wpisy</h3>
	<ul class="st-related-posts">
	<li><a href="http://lanooz.net/306" title="W-wa przereklamowana? (21/07/2007)">W-wa przereklamowana?</a> (6)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/241" title="Maszerujemy, biegamy, bawimy się. (12/05/2007)">Maszerujemy, biegamy, bawimy się.</a> (2)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/52" title="Net w Wawie? (18/09/2006)">Net w Wawie?</a> (8)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/417" title="Warszawska świąteczna iluminacja (08/12/2007)">Warszawska świąteczna iluminacja</a> (7)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/94" title="Po zbiorowych przytulankach &#8211; Wawa (16/12/2006)">Po zbiorowych przytulankach &#8211; Wawa</a> (5)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/498" title="niewidzialne miasto (03/07/2008)">niewidzialne miasto</a> (3)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/331" title="Cały Świat w Warszawie (11/08/2007)">Cały Świat w Warszawie</a> (0)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/292" title="Filmowa stolica (24/06/2007)">Filmowa stolica</a> (10)</li>
</ul>

<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=CyabIft_Qp0:mfxVubRQhP0:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=CyabIft_Qp0:mfxVubRQhP0:dnMXMwOfBR0"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?d=dnMXMwOfBR0" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=CyabIft_Qp0:mfxVubRQhP0:7Q72WNTAKBA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?d=7Q72WNTAKBA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=CyabIft_Qp0:mfxVubRQhP0:D7DqB2pKExk"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?i=CyabIft_Qp0:mfxVubRQhP0:D7DqB2pKExk" border="0"></img></a>
</div><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/lanooz/~4/CyabIft_Qp0" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/735/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://lanooz.net/735</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>a gay vietnam veteran</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/lanooz/~3/pJLf3qGKJiY/733</link>
		<comments>http://lanooz.net/733#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 18 Apr 2009 18:45:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Miniblog]]></category>
		<category><![CDATA[picked up]]></category>
		<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[homoseksualizm]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=733</guid>
		<description><![CDATA[&#8220;When I was in the military they gave me a medal for a killing two men and a discharge for loving one.&#8221; &#8211; A gay vietnam veteran.

	Tagi: homoseksualizm

	Podobne wpisy
	
	Pedały&#8230; (11)


]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>&#8220;When I was in the military they gave me a medal for a killing two men and a discharge for loving one.&#8221;</em> &#8211; <a href="http://i42.tinypic.com/25hn9n7.png" rel="shadowbox[post-733];player=img;">A gay vietnam veteran.</a></p>

	<b>Tagi</b>: <a href="http://lanooz.net/tag/homoseksualizm" title="homoseksualizm" rel="tag">homoseksualizm</a><br />

	<h3>Podobne wpisy</h3>
	<ul class="st-related-posts">
	<li><a href="http://lanooz.net/192" title="Pedały&#8230; (20/03/2007)">Pedały&#8230;</a> (11)</li>
</ul>

<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=pJLf3qGKJiY:CviiMWUUE-Q:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=pJLf3qGKJiY:CviiMWUUE-Q:dnMXMwOfBR0"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?d=dnMXMwOfBR0" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=pJLf3qGKJiY:CviiMWUUE-Q:7Q72WNTAKBA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?d=7Q72WNTAKBA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=pJLf3qGKJiY:CviiMWUUE-Q:D7DqB2pKExk"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?i=pJLf3qGKJiY:CviiMWUUE-Q:D7DqB2pKExk" border="0"></img></a>
</div><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/lanooz/~4/pJLf3qGKJiY" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/733/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://lanooz.net/733</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Audiobook</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/lanooz/~3/yBUlJhZIbgY/729</link>
		<comments>http://lanooz.net/729#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 07 Apr 2009 20:59:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[kultura]]></category>
		<category><![CDATA[literatura]]></category>
		<category><![CDATA[audiobook]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[wampiry]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=729</guid>
		<description><![CDATA[
Od jakiegoś czasu nieustannie odczuwam głód literacki, naturalnie Pan Brak Czasu nie pozwolił mi czytać swobodnie książek. Jedną potrafiłam ciągnąć przez bardzo, bardzo długi czas, w rezultacie przyjemność znikała całkowicie. I co gorsza, pogrążałam się, chciwie wypożyczając fajne tytuły z biblioteki. Żeby potem oddać kilka nie przeczytanych.
Tymczasem w klasie zaczęłam trend słuchania audiobooków lektur szkolnych. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="center"><img src="http://lanooz.net/wp-content/uploads/2009/04/audiobook.jpg" alt="audiobook.jpg" /></p>
<p>Od jakiegoś czasu nieustannie odczuwam głód literacki, naturalnie Pan Brak Czasu nie pozwolił mi czytać swobodnie książek. Jedną potrafiłam ciągnąć przez bardzo, bardzo długi czas, w rezultacie przyjemność znikała całkowicie. I co gorsza, pogrążałam się, chciwie wypożyczając fajne tytuły z biblioteki. Żeby potem oddać kilka nie przeczytanych.</p>
<p>Tymczasem w klasie zaczęłam trend słuchania audiobooków lektur szkolnych. W ten sposób zaliczyłam &#8216;Pana Tadeusza&#8217; i &#8216;Lalkę&#8217; <em>(to pierwsze w porównaniu do drugiego było niemiłosiernie męczącym słuchowiskiem)</em>. Przypadło mi to do gustu.<br />
Człowiek w życiu marnuje tyle czasu na &#8216;bezczynne czynności&#8217;: w podróży, w cholernie długiej kolejce do poczty, pod wiatą przystankową oczekując na autobus, który pewnie się spóźni pół godziny, <a href="http://lanooz.net/wp-content/uploads/2009/03/spare-time-with-comp.jpg" rel="shadowbox[post-729];player=img;">podczas czekania aż pliki się zgrają</a>, w przerwie na KitKat, podczas obiadu i miliardy godzin czekania na nie wiadomo co.<br />
Każdy z nas zawsze myślał o tym co by mógłby robić w tym czasie ciekawszego, nie? I jako, że książkę raczej nie zawsze mogę poczytać, zbawieniem okazały się audiobooki.<br />
<span id="more-729"></span><br />
Już Was niemal słyszę &#8211; &#8220;ah ta młodzież&#8221;, &#8220;ah ta technika&#8221;.<br />
Również niegdyś byłam zdecydowanie przeciw wszelkim e-bookom i audiobookom, zawsze preferowałam tradycyjnie czytanie, podziwianie kształtów liter na pożółkłym papierze, wciąganie delikatnego aromatu starych książek.<br />
Teraz jednak przekonuję się, że audiobooki nie są takim <em>złem</em>, owszem, wciąż nieporównywalne do papieru, ale przyznajcie się, że mogą być przyjazne i praktyczne.</p>
<p>Tak więc teraz popadłam w fazę chciwego słuchania audiobooków. Pomijając lektury szkolne, moim pierwszym słuchowiskiem była seria <em>Twilight</em> Stephene Meyer po angielsku, tegoroczny hit w księgarniach jak i w kinach. Zaczęłam od czegoś lżejszego by sprawdzić czy jestem w stanie się do tego przyswoić, ponieważ słuchanie potrafi niesamowicie zmęczyć, bardziej niż czytanie najnudniejszej książki. I też postanowiłam, że wyjdzie mi to na zdrowie jeżeli zacznę czytać/słuchać w języku angielskim.<br />
Już nie czuję takiej frustracji gdy stoję pod wiatą przystankową czekając na poważnie spóźniony autobus lub w czasie podróży, podczas której najzdrowiej jest dla mnie nie czytać, bądź też gdy czasem nie mam siły na utrzymanie książki w ręku.</p>
<p>Jedną wadą tego środka jest uzależnienie od pewnych czynników, których źródłem jest lektor. Czar pryśnie jeżeli natrafimy na niewłaściwego, może on nam zepsuć cały odbiór samej treści. Ileż od niego zależy żeby się słuchowisko udało..<br />
- tempo czytania. Polscy lektorzy to katastrofa. Każde słowo przeciągają jak tylko mogą.<br />
- intonacja. Niektórzy tak przesadnie intonują, że najpierw nic w słuchawkach nie słychać zaś potem niemalże rozrywają mi bębenki. Nie mówiąc już o braku intonacji, co jest działką syntezatorów mowy. Brrr. Straszne.</p>
<h2>&#8216;Twilight&#8217;</h2>
<p>Powieść o wampirach i miłości, dla young-adults, czyli nasto. Mało ambitna, wszystko się pięknie układa, dobrzy bohaterowie są piękni, główna postać jest nawet <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Marysuizm">marysuistyczna</a>. Ot bajka na leniwe, niedzielne wieczory mająca tylko połechtać powiastką czytelnika.<br />
Z takim właśnie nastawieniem podeszłam do serii i powiem, że ostatecznie mnie nieźle wciągnęło. Srsly, przyjemnie się słuchało. Tak przyjemnie, że ni razu nei sięgnęłam po empegrajkę w ciągu półtora tygodnia &#8211; przez ten czas przesłuchałam 4 części, trwających łącznie 2d i 9 godzin.<br />
I dobrze wybrałam, mimo wszystko lektura mnie wciągnęła. I dobre wspomnienia z tym pozostaną &#8211; <em>mój pierwszy audiobook</em> &#8211; ;)</p>
<p>Kilka wartych polecenia źródła darmowych audiobooków:<br />
<a href="http://librivox.org">Librivox</a><br />
<a href="http://www.gutenberg.org/browse/categories/1">Gutenberg</a><br />
<a href="http://freeclassicaudiobooks.com/">Free Classic Audiobooks</a><br />
<a href="http://www.oculture.com/2006/10/audio_book_podc.html">Audiobooks &#8211; podcasts @ Open Culture</a><a href="http://audiobooks-download.blogspot.com/">audiobooks-download.blogspot.com</a><br />
<a href="http://www.audiobookcorner.blogspot.com/">audiobookcorner.blogspot.com</a><br />
<a href="http://rapidshareaudiobook.blogspot.com/">rapidshareaudiobook.blogspot.com</a></p>
<p>Zaś polskie audiobooki nie mają takiego szerokiego terenu jak anglojęzyczne. Jednak nadal można znaleźć linki do nich na różnych <a href="http://peb.pl/dokumenty/23597-audiobooki-pl.html">forach dyskusyjnych</a> czy <a href="http://chomikuj.pl/pawel-2/Ebooki+i+dokumenty/Audiobook">darmowych hostingach</a>.</p>

	<b>Tagi</b>: <a href="http://lanooz.net/tag/audiobook" title="audiobook" rel="tag">audiobook</a>, <a href="http://lanooz.net/tag/ksiazki" title="książki" rel="tag">książki</a>, <a href="http://lanooz.net/tag/wampiry" title="wampiry" rel="tag">wampiry</a><br />

	<h3>Podobne wpisy</h3>
	<ul class="st-related-posts">
	<li><a href="http://lanooz.net/451" title="Cień Wiatru (16/01/2008)">Cień Wiatru</a> (5)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/725" title="Czytaj, czytaj. (31/03/2009)">Czytaj, czytaj.</a> (22)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/454" title="Dobre czytanie (22/01/2008)">Dobre czytanie</a> (12)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/703" title="&#8216;Duma i uprzedzenie&#8217; (30/12/2008)">&#8216;Duma i uprzedzenie&#8217;</a> (13)</li>
</ul>

<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=yBUlJhZIbgY:betGffmY9hc:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=yBUlJhZIbgY:betGffmY9hc:dnMXMwOfBR0"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?d=dnMXMwOfBR0" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=yBUlJhZIbgY:betGffmY9hc:7Q72WNTAKBA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?d=7Q72WNTAKBA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=yBUlJhZIbgY:betGffmY9hc:D7DqB2pKExk"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?i=yBUlJhZIbgY:betGffmY9hc:D7DqB2pKExk" border="0"></img></a>
</div><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/lanooz/~4/yBUlJhZIbgY" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/729/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://lanooz.net/729</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Czytaj, czytaj.</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/lanooz/~3/7oICjiFb2_E/725</link>
		<comments>http://lanooz.net/725#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 31 Mar 2009 20:25:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[literatura]]></category>
		<category><![CDATA[polska i reszta świata]]></category>
		<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[narzekam]]></category>
		<category><![CDATA[szkoła]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=725</guid>
		<description><![CDATA[Polskie media w końcu mają namacalny dowód na spadek czytelnictwa i mogą ponarzekać jak bardzo sytuacja jest zła. Nie macie takiego wrażenia, że to od zawsze był wyjątkowo atrakcyjny temat? Spadek liczby czytelników? Przecież młodzież w ogóle nie docenia literatury albo Internet wszystkiemu szkodzi.
Tymczasem inna instytucja twierdzi, że co roku odnotowują coraz wyższą sprzedaż.
Dla mnie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://lanooz.net/wp-content/uploads/2009/03/book_sale.gif" alt="pile-of-books.gif" align="left"/>Polskie media w końcu mają <a href="http://www.instytutksiazki.pl/pl,ik,site,6,1,22305.php">namacalny dowód</a> na spadek czytelnictwa i mogą ponarzekać jak bardzo <a href="http://bi.gazeta.pl/im/6/6410/m6410216.jpg" rel="shadowbox[post-725];player=img;">sytuacja jest zła</a>. Nie macie takiego wrażenia, że to od zawsze był wyjątkowo atrakcyjny temat? Spadek liczby czytelników? Przecież młodzież w ogóle nie docenia literatury albo Internet wszystkiemu szkodzi.<br />
Tymczasem <a href="http://ksiazki.wp.pl/wiadomosci/id%2c38156%2cwiadomosc.html">inna instytucja twierdzi</a>, że co roku odnotowują coraz wyższą sprzedaż.</p>
<p>Dla mnie osobiście te badania są mało wiarygodne. Statystyki nie biorę na serio, w przeciwieństwie do innych co naprawdę wzięli sobie te liczby do serca. Przecież społeczeństwa nie można zmieścić w losowej, reprezentatywnej próbie mieszkańców, każdy jest wyjątkiem.<br />
Ale spadek zapewne może być, choć również nie sądzę, żeby taki drastyczny. </p>
<p>Pomijając moje zażenowanie tym, że znów zwalono winę na Internet, który był jak do tej pory całkiem niezłym sojusznikiem czytelnictwa, ja pozwolę sobie winić za to oświatę.<br />
<span id="more-725"></span></p>
<h2>poszerzcie nam horyzonty</h2>
<p>Oświata nie robi to czego powinna; nie krzepi ducha potencjalnego czytelnika, nie pobudza ciekawości, zainteresowania. Zamiast tego, przymusem i sztywnym, naćkanym, jak cholera, programem wciska w uczniów wartości narodowe. Mam pełny szacunek do polskiego dorobku literackiego, tylko&#8230;ileż można! Tegoroczny kanon lektur dla liceum jest jednym z najbardziej zapchanych jak do tej pory. Powiem szczerze, że nie wyrabiam. Gdybym miała czytać te wszystkie lektury ni się obejrzę a bym miała jakieś zaległości z innych przedmiotów. I nawet nie mając czasu na ich nadrobienie znów będzie zapowiedziane jakieś tomisko. (Na szczęście są audiobooki i porządne streszczenia)</p>
<p>Kanon lektur szkolnych tak naprawdę szerzy tylko niechęć do literatury. Oprócz tego przymusu, który zawsze będzie wzbudzał bunt, ktoś w końcu powinien zrozumieć, że jesteśmy współczesną młodzieżą, która naprawdę nie ma takich mocnych więzi z historią jak nasi rodzice czy dziadkowie i, co jest naturalnie oczywistą koleją rzeczy, trudniej nam zaakceptować dzieła zeszłych wieków. <em>(uogólniam, nie rzucać się)</em><br />
Choć wcale nie porzucam ich całkowicie, ponieważ to jak najbardziej odpowiednie i potrzebne mówić o niegdyś, niesamowicie wpływowej twórczości rodaków. Jasne. Proszę tylko o otwartość i znalezienie miejsca na literaturę bardziej nam bliższą, mniej narodowościową (tak to się określa?). Proszę, poszerzcie nam horyzonty :><br />
Na języku polskim wciąż to odnosimy się ciągle do tej tragicznej przeszłości, a czy to nas przygotuje do przyszłego życia? Prędzej u większości pozostawi jakieś straszne uprzedzenia co do książek.</p>
<p>Pamiętam jeszcze gdy w podstawówce pod koniec roku szkolnego mogliśmy wybrać dowolną książkę, jaką chcieliśmy omówić. Ostatecznie przerobiliśmy Harry&#8217;ego Pottera. Zaś w 6 klasie wybraliśmy Pana Samochodzika :) Tak powinno być przez całą drogę do studiów&#8230;.moim skromnym zdaniem.</p>
<p>Gdzieniegdzie może dramatyzuje, wielu moi znajomych-rówieśników namiętnie czyta. Jak taki młody człowiek się już /zaksięguje/ to pozostanie czystym, wiernym czytelnikiem do końca. Jednak start mamy nienajlepszy.</p>
<p>W sumie ten wpis był pisany <del datetime="2009-04-01T20:31:27+00:00">nieświadomie</del> pod wpływem impulsu dzisiejszej lekcji polskiego. Zaczęliśmy przerabiać &#8216;Potop&#8217; i polonistka zapytała, co się nie zdarza, o naszą opinię co do sienkiewiczowskiego dzieła.<br />
Wyrzuciłam z siebie wtedy trochę frustracji szkalując z szacunkiem Sienkiewicza i jego potop.</p>
<p><small>PS: Z początku miała być mini-nota, jednozdaniowo krytykująca wyniki badań Instytutu Książki. Niechcący się rozpisałam, nadal koncentrując się na wyżywaniu się na statystyce (w szkole, na informatyce), pierwotnie tytuł brzmiał: Kłamstwa, większe kłamstwa i statystyka. Jednak w domu większość treści usunęłam i postrzępiłam sobie język&#8230;err..palce pisząc o oświacie. Można powiedzieć, że moje wpisy zawsze przechodzą taką drogę ewolucji, hah ;)</small></p>

	<b>Tagi</b>: <a href="http://lanooz.net/tag/edukacja" title="edukacja" rel="tag">edukacja</a>, <a href="http://lanooz.net/tag/ksiazki" title="książki" rel="tag">książki</a>, <a href="http://lanooz.net/tag/narzekam" title="narzekam" rel="tag">narzekam</a>, <a href="http://lanooz.net/tag/szkola" title="szkoła" rel="tag">szkoła</a><br />

	<h3>Podobne wpisy</h3>
	<ul class="st-related-posts">
	<li><a href="http://lanooz.net/717" title="nick: lanooz.net (16/02/2009)">nick: lanooz.net</a> (13)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/729" title="Audiobook (07/04/2009)">Audiobook</a> (15)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/60" title="Nie ma czegoś takiego jak &#8216;ewolucja&#8217; (12/10/2006)">Nie ma czegoś takiego jak &#8216;ewolucja&#8217;</a> (4)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/218" title="Rewia mody (13/04/2007)">Rewia mody</a> (17)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/579" title="Dziennikarze są z Marsa, blogerzy z Wenus (28/08/2008)">Dziennikarze są z Marsa, blogerzy z Wenus</a> (23)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/350" title="Asymilacja czy wiązania? (18/09/2007)">Asymilacja czy wiązania?</a> (7)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/742" title="obowiązkowa matma (04/05/2009)">obowiązkowa matma</a> (26)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/703" title="&#8216;Duma i uprzedzenie&#8217; (30/12/2008)">&#8216;Duma i uprzedzenie&#8217;</a> (13)</li>
</ul>

<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=7oICjiFb2_E:sWAcRxXCL7k:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=7oICjiFb2_E:sWAcRxXCL7k:dnMXMwOfBR0"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?d=dnMXMwOfBR0" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=7oICjiFb2_E:sWAcRxXCL7k:7Q72WNTAKBA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?d=7Q72WNTAKBA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=7oICjiFb2_E:sWAcRxXCL7k:D7DqB2pKExk"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?i=7oICjiFb2_E:sWAcRxXCL7k:D7DqB2pKExk" border="0"></img></a>
</div><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/lanooz/~4/7oICjiFb2_E" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/725/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>22</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://lanooz.net/725</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Zbieram się w kupkę.</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/lanooz/~3/meQiHUQaB6Q/728</link>
		<comments>http://lanooz.net/728#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 28 Mar 2009 00:11:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Personal]]></category>
		<category><![CDATA[apatia]]></category>
		<category><![CDATA[blogowanie]]></category>
		<category><![CDATA[osobiste]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=728</guid>
		<description><![CDATA[Weszłam do panelu bloga i poczułam się obco. Ostatni raz byłam tu 2 tygodnie temu. To nie kwestia tego, ze blogowanie mi się znudziło czy mnie zmęczyło (te tendencje sie szerzą w blogosferze ostatnio), wręcz przeciwnie, ciągle miałam chęć naskrobania czegoś. A miałam co, ponieważ ciągle co jakiś czas jakiś pomysł na wpis wyskakiwał zza [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Weszłam do panelu bloga i poczułam się obco. Ostatni raz byłam tu 2 tygodnie temu. To nie kwestia tego, ze blogowanie mi się znudziło czy mnie zmęczyło (te tendencje sie szerzą w blogosferze ostatnio), wręcz przeciwnie, ciągle miałam chęć naskrobania czegoś. A miałam co, ponieważ ciągle co jakiś czas jakiś pomysł na wpis wyskakiwał zza rogu.<br />
Nie mogłam jednak. Nie potrafiłam.<br />
Mogę powiedzieć, że nie miałam czasu i to byłaby prawda. Aczkolwiek jestem w pełni świadoma tego, że gdybym lepiej zarządzała czasem zapewne miałabym czas na wszystko, gdybym naprawdę zebrała swoje kawałki do kupy. Ostatnio czas straszliwie szybko wylewa mi się przez palce, to mnie tak niepokoi, ze aż paraliżuje.</p>
<p>W każdym razie, doszłam do takiego punktu, gdzie byłam naprawdę gotowa coś napisać (po takich przerwach zawsze się czuje jakbym zabierała się za pierwszy wpis) włączałam notatnik i nie potrafiłam wykrzesać żadnego słowa. O tylu rzeczach miałam się wygadać, a ostatecznie o żadnej nie napisałam.<br />
Otóż po każdej najmniejszej przerwie czuję się niekomfortowo, próbując zakończyć tą stagnację. Im dłużej nie piszę, tym coraz mniejsza szansa przełamanie ciszy.<br />
Ciekawe jak bardzo musiałabym to ciągnąć by dotrzeć do tego szczytu, który by już mi kompletnie wybił blogowanie z głowy? Na tą chwilę powiem, że to niemożliwe, na szczęście.<br />
Bez względu na czytelników, bzdury czy nie, nie mogłabym się powstrzymać od pisania. To coś co pomaga mi utrzymywać mózg w stanie czynnym, to jest coś co mnie zajmuje i no..to takie przyjemne; ta grafomania.. ;)<br />
Tym razem, w końcu zdeterminowana by wyjść ze stagnacji, znalazłam patent &#8211; napisałam o niej. </p>
<p>Bełkot czy nie. Wreszcie coś z siebie wyplułam! :></p>

	<b>Tagi</b>: <a href="http://lanooz.net/tag/apatia" title="apatia" rel="tag">apatia</a>, <a href="http://lanooz.net/tag/blogowanie" title="blogowanie" rel="tag">blogowanie</a>, <a href="http://lanooz.net/tag/osobiste" title="osobiste" rel="tag">osobiste</a><br />

	<h3>Podobne wpisy</h3>
	<ul class="st-related-posts">
	<li><a href="http://lanooz.net/153" title="Dowody na nas (20/02/2007)">Dowody na nas</a> (2)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/100" title="Wirtualna przeszłość / noworocznie (31/12/2006)">Wirtualna przeszłość / noworocznie</a> (9)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/40" title="Galeria (28/08/2006)">Galeria</a> (2)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/452" title="Auto-lans (17/01/2008)">Auto-lans</a> (11)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/483" title="stagnacja (01/04/2008)">stagnacja</a> (12)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/366" title="Blog nastolatki bez polotu nastolatki (06/10/2007)">Blog nastolatki bez polotu nastolatki</a> (32)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/500" title="Wolne blogowanie (11/08/2008)">Wolne blogowanie</a> (7)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/32" title="Itaalia :) (17/07/2006)">Itaalia :)</a> (3)</li>
</ul>

<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=meQiHUQaB6Q:3M4185Q8ojg:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=meQiHUQaB6Q:3M4185Q8ojg:dnMXMwOfBR0"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?d=dnMXMwOfBR0" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=meQiHUQaB6Q:3M4185Q8ojg:7Q72WNTAKBA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?d=7Q72WNTAKBA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=meQiHUQaB6Q:3M4185Q8ojg:D7DqB2pKExk"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?i=meQiHUQaB6Q:3M4185Q8ojg:D7DqB2pKExk" border="0"></img></a>
</div><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/lanooz/~4/meQiHUQaB6Q" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/728/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://lanooz.net/728</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Pośmiertnik</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/lanooz/~3/r0xtF8wbsAI/726</link>
		<comments>http://lanooz.net/726#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 14 Mar 2009 16:37:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Miniblog]]></category>
		<category><![CDATA[picked up]]></category>
		<category><![CDATA[w sieci Sieci]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[śmierć]]></category>
		<category><![CDATA[wyszperane]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=726</guid>
		<description><![CDATA[Pamiętacie jak pisałam o wirtualnym dorobku po naszej śmierci? Pośmiertnik.pl się wydaje ciekawym rozwiązaniem :>

	Tagi: internet, śmierć, wyszperane

	Podobne wpisy
	
	mikro notatnik (8)
	Web 2.0 (9)
	Like Better (4)
	Potrzymaj.pl (4)
	Internet addicted? (3)
	Hot or not &#8211; design (4)
	Najstarszy blogger (3)
	dziecka świat.. (4)


]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pamiętacie jak <a href="http://lanooz.net/440">pisałam o wirtualnym dorobku</a> po naszej śmierci? <a href="http://posmiertnik.pl">Pośmiertnik.pl</a> się wydaje ciekawym rozwiązaniem :></p>

	<b>Tagi</b>: <a href="http://lanooz.net/tag/internet" title="internet" rel="tag">internet</a>, <a href="http://lanooz.net/tag/smierc" title="śmierć" rel="tag">śmierć</a>, <a href="http://lanooz.net/tag/wyszperane" title="wyszperane" rel="tag">wyszperane</a><br />

	<h3>Podobne wpisy</h3>
	<ul class="st-related-posts">
	<li><a href="http://lanooz.net/164" title="Najstarszy blogger (26/02/2007)">Najstarszy blogger</a> (3)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/449" title="Mikro-stworzenia w pętli (13/01/2008)">Mikro-stworzenia w pętli</a> (7)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/103" title="Kółeczko się zamyka (03/01/2007)">Kółeczko się zamyka</a> (6)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/478" title="ZooomR (14/03/2008)">ZooomR</a> (9)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/458" title="Hit i kit. (31/01/2008)">Hit i kit.</a> (4)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/486" title="dziecka świat.. (06/04/2008)">dziecka świat..</a> (4)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/476" title="Today is the day (05/03/2008)">Today is the day</a> (1)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/423" title="Konfederacja Nie(bardzo)zależnych Blogerów (17/12/2007)">Konfederacja Nie(bardzo)zależnych Blogerów</a> (10)</li>
</ul>

<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=r0xtF8wbsAI:grEg_BPdfZs:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=r0xtF8wbsAI:grEg_BPdfZs:dnMXMwOfBR0"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?d=dnMXMwOfBR0" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=r0xtF8wbsAI:grEg_BPdfZs:7Q72WNTAKBA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?d=7Q72WNTAKBA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?a=r0xtF8wbsAI:grEg_BPdfZs:D7DqB2pKExk"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/lanooz?i=r0xtF8wbsAI:grEg_BPdfZs:D7DqB2pKExk" border="0"></img></a>
</div><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/lanooz/~4/r0xtF8wbsAI" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/726/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://lanooz.net/726</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Dobry Bóg</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/lanooz/~3/99Yd-yDe65w/723</link>
		<comments>http://lanooz.net/723#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 Feb 2009 11:00:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[ateizm]]></category>
		<category><![CDATA[bóg]]></category>
		<category><![CDATA[religia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=723</guid>
		<description><![CDATA[Wiedzieliście, że Bóg zabił 2,301,417 ludzi, podczas gdy Szatan 10? Ja nie wiedziałam, jednak jakby nie patrzeć, to nie jest takie zaskakujące.
Nie w przypadku Biblii, gdzie można znaleźć tak dużo sprzeczności, że każdy zawistny ateista będzie się w nich pławił. Ale i tak każdą sprzeczność wierzący sobie spokojnie wytłumaczy.
Ja widzę to tak: przede wszystkim Dobry [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wiedzieliście, że <a href="http://dwindlinginunbelief.blogspot.com/2009/01/how-many-has-god-killed-revised_04.html">Bóg zabił 2,301,417 ludzi</a>, podczas gdy <a href="http://dwindlinginunbelief.blogspot.com/2006/08/who-has-killed-more-satan-or-god.html">Szatan 10</a>? Ja nie wiedziałam, jednak jakby nie patrzeć, to nie jest takie zaskakujące.<br />
Nie w przypadku Biblii, gdzie można znaleźć tak dużo sprzeczności, że każdy zawistny ateista będzie się w nich pławił. Ale i tak każdą sprzeczność wierzący sobie spokojnie wytłumaczy.<br />
Ja widzę to tak: przede wszystkim Dobry Bóg, koniecznie musi wybaczać. On raczej nie bierze pod uwagę jakiejkolwiek resocjalizacji recydywisty. Dobry Bóg to raczej taki co poprawnie i konsekwentnie egzekwuje zasady tzw dobra i zła. Dobrego Boga mamy się bać, to dlatego ludzie maja względem niego tyle pokory, to dlatego oddaje się całe życie w służbie Bogu. Trochę jak patologiczny ojciec, co będzie fanatycznie bronił swoich potomków, bił ich dla ich własnego dobra, straszył by ich nauczyć. To Dobry Bóg, ale czy dobry ojciec?<br />
<span id="more-723"></span></p>
<blockquote><p><a href="http://www.wykop.pl/link/145686/ilu-ludzi-zabil-bog-w-biblii#comment-804054">#</a> Bog daje, Bog zabiera.<br />
- a kto daje i odbiera ten sie w piekle poniewiera</p></blockquote>
<blockquote><p><a href="http://www.wykop.pl/link/145686/ilu-ludzi-zabil-bog-w-biblii#comment-804079">#</a> Nieźle, z tego Boga to musi być naprawdę kawał złego drania :-/<br />
- Na pewno mniej, niż ateistyczne reżimy komunistyczne ;P<br />
- Albo ortodoksyjne reżimy teokratyczne.
</p></blockquote>
<blockquote><p><a href="http://www.wykop.pl/link/145686/ilu-ludzi-zabil-bog-w-biblii#comment-804107">#</a> -Nie wolno oceniać Boga miarą człowieka. EOT.<br />
- Dlaczego?<br />
- Bo tak mówi Bóg. EOT.
</p></blockquote>
<blockquote><p><a href="http://www.wykop.pl/link/145686/ilu-ludzi-zabil-bog-w-biblii#comment-804147">#</a> bóg to najwiekszy bandyta, to on wymyslil wszystkie zle rzeczy !! dzieki niemu wlasnie mordujemy sie na wzajem, pijemy alkohol, palimy trawke, gwalcimy dzieci i doroslych !!<br />
spalic go na stosie !!!1!!111!!<br />
- Nie palmy go!<br />
Nauczymy go w ten sposób, jak okazywać miłość i wyrozumiałość innym istotom. </p></blockquote>
<p><small>(<a href="http://www.wykop.pl/link/145686/ilu-ludzi-zabil-bog-w-biblii">komentarze wykopowe</a> to świetna lektura, czasami mam niezły ubaw po pachy)</small></p>
<p>Btw, zagorzali katolicy wszystkich zadających pytań nazywają ateistami, by jeszcze potem określić ich obłudnymi bo ateizm jest niby trendi. Bycie ateistą jest trendi tylko wśród ateistów, a bycie wierzących jest trendi tylko wśród wierzących. Inaczej można dostać nieźle po dupie.<br />
Ale pieprzyć klasyfikacje, nie można być po prostu ciekawskim? Normalny człowiek to człowiek pytający/wątpiący. </p>

	<b>Tagi</b>: <a href="http://lanooz.net/tag/ateizm" title="ateizm" rel="tag">ateizm</a>, <a href="http://lanooz.net/tag/bog" title="bóg" rel="tag">bóg</a>, <a href="http://lanooz.net/tag/religia" title="religia" rel="tag">religia</a><br />

	<h3>Podobne wpisy</h3>
	<ul class="st-related-posts">
	<li><a href="http://lanooz.net/87" title="Religia przeminie? (19/11/2006)">Religia przeminie?</a> (11)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/206" title="Chwała Bogu! (03/04/2007)">Chwała Bogu!</a> (9)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/276" title="Religia do średniej (08/06/2007)">Religia do średniej</a> (8)</li>
</ul>

<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~f/lanooz?a=7nGrbGkU"><img src="http://feeds.feedburner.com/~f/lanooz?d=41" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~f/lanooz?a=81s4y7f3"><img src="http://feeds.feedburner.com/~f/lanooz?d=43" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~f/lanooz?a=oPpSShpf"><img src="http://feeds.feedburner.com/~f/lanooz?d=50" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~f/lanooz?a=KGGdx1ug"><img src="http://feeds.feedburner.com/~f/lanooz?i=KGGdx1ug" border="0"></img></a>
</div><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/lanooz/~4/99Yd-yDe65w" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/723/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>30</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://lanooz.net/723</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Twoje ciało, to Twoja świątynia</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/lanooz/~3/hoHKCR2h-_o/721</link>
		<comments>http://lanooz.net/721#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 Feb 2009 15:35:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
				<category><![CDATA[eventy]]></category>
		<category><![CDATA[polska i reszta świata]]></category>
		<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[społeczność]]></category>
		<category><![CDATA[wystawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lanooz.net/?p=721</guid>
		<description><![CDATA[
Ostatnio furorę w Warszawie robi kontrowersyjna wystawa prawdziwych ludzkich ciał, lub jak to media lubią nazywać &#8211; zwłok obdartych ze skóry, specjalnie spreparowanych metodą plastynacji. Przeczytajcie wywiad z twórcą, ogólne informacje i artykuł po otwarciu.
Przede wszystkim wszyscy oskarżają twórcę wystawy, emerytowanego profesora biologii, o samą chęć dobrego zarobku poprzez skandal, że to wcale nie jest [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="center"><img src="http://lanooz.net/wp-content/uploads/2009/02/bodiesakiallitas2008.jpg" alt="[bodies..the exhibition]" /></p>
<p>Ostatnio furorę w Warszawie robi kontrowersyjna <a href="http://www.bodiestheexhibition.com/">wystawa prawdziwych ludzkich ciał</a>, lub jak to media lubią nazywać &#8211; zwłok obdartych ze skóry, specjalnie spreparowanych metodą plastynacji. Przeczytajcie <a href="http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article322816/Wystawa_zwlok_to_atrakcja_dla_dzieci.html">wywiad z twórcą</a>, ogólne <a href="http://wyborcza.pl/1,94898,6294135,Zwloki_na_wystawie_w_centrum_handlowym.html">informacje</a> i <a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6303802.html">artykuł po otwarciu</a>.</p>
<p>Przede wszystkim wszyscy oskarżają twórcę wystawy, emerytowanego profesora biologii, o samą chęć dobrego zarobku poprzez skandal, że to wcale nie jest edukacyjne tylko <em>&#8220;niestosowne&#8221;</em>, mając pewnie na myśli obrzydliwe i przerażające.</p>
<blockquote><p><small>Dlaczego nie obejrzę tej wystawy &#8211; uzasadnia redaktor Gazety Stołecznej Agata Żelazowska:<br />
Uważam, że jest niestosowna. Ludzkich zwłok nie powinno się przedstawiać jako eksponatów. Dodatkowo przeszkadza mi miejsce, w którym wystawę zorganizowano &#8211; w centrum handlowym, koło supermarketu, gdzie wcześniej pokazywano motory, rekiny itd. Nie daję się zwieść zapewnieniom, że to ekspozycja edukacyjna, naukowa czy jak tam jeszcze chcą ją sprzedać organizatorzy. Przeciętny człowiek nie dowie się z niej więcej o ludzkiej anatomii niż z odpowiednich książek. Tu chodzi tylko o to, by zaszokować i zarobić. </small><a href="http://wyborcza.pl/1,94898,6294135,Zwloki_na_wystawie_w_centrum_handlowym.html">[gw]</a>
</p></blockquote>
<p>Zastanawiam się dlaczego ludzkich zwłok nie powinno się przedstawiać jako eksponatów? Szczególnie tych osób, które zgodziły się na przekazanie swoich ciał na cele naukowe i edukacyjne. Tutaj pewnie można by się pokłócić o to czy taka ekspozycja zalicza się do takich celów.<br />
Ja zakładam, że tak. Nie wiem jakie są prawdziwe intencje profesora, czy rzeczywiście chce edukować a może to zwykły skandalista, ale to w tej chwili nieważne. Myślę o samej wystawie, czy zmieni ona sposób patrzenia na ludzkie ciała?<br />
<span id="more-721"></span></p>
<h2>dlaczego nie manekiny?</h2>
<p><strong>Samo oglądanie wystawy z plastykowymi modelami ciał jest&#8230;nudne</strong>, mówię to jako przeciętna nastolatka, która z biologii ma dwójkę na semestr i raczej nigdy nie przejawiała zbytniego zainteresowania biologicznymi kwestiami, szczególnie w zakresie anatomii człowieka.<br />
Mało kiedy ktoś coś wyniesie z przeciętnej wystawy o anatomii człowieka. Na wycieczce szkolnej, dzieci wyłapałyby kilka kluczowych słów, zerknęłyby na plastykowe modele i po chwili zapomniały o reszcie, bo będą się cieszyć, że nie mieli lekcji i wrócili do domu wcześniej niż normalnie. </p>
<blockquote><p>Gdyby byli nastawieni na edukację, to by wykonali eksponaty z tworzywa<br />
sztucznego.<a href="http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&#038;w=91691918&#038;a=91695658">[link]</a></p></blockquote>
<p>Chodzi o autentyzm, który ma 10 razy większą siłę przebicia!</p>
<h2>to nie ma wpływu na wiedzę</h2>
<p>Pani redaktor twierdzi, że przeciętny człowiek raczej nie dowie się z wystawy więcej niż z odpowiednich książek. Racja, racja, tylko&#8230;<strong>kto takie książki czyta</strong>? (przeciętniak, a wiec możemy pominąć olimpijczyków z biologii czy maturzystów). Mało kto, ponieważ zazwyczaj są przeraźliwie nudne.<br />
Zresztą takie nastawienie to totalny <em>fail</em>. Po co jakakolwiek wystawa, jeżeli są książki, z których możemy się dowiedzieć tego samego a nawet więcej! Po cholerę szkoła mnie ciągnęła do muzeum techniki czy powstania warszawskiego, jak można było sobie o tym poczytać w podręczniku od historii na lekcji?<br />
<strong>Wystawa ma wizualizować i zainteresować inaczej.</strong> To wystawy inicjują sięgnięcie po książki, filmy czy co tam jeszcze. Zresztą są tam garści informacji na temat naszego ciała oczywiście, przyswoimy je o wiele lepiej niż gdziekolwiek indziej.</p>
<p>A wystawa tym bardziej skuteczna, im bardziej innowacyjna i wyróżniająca się. Taką jest &#8220;Bodies&#8230;The Exhibition&#8221;. Jej głównym celem nie jest poznawanie faktów, że np. głównym składnikiem nerwów są wypustki komórek nerwowych. Jak już ustaliliśmy, odbiorcami tej wystawy są ludzie przeciętni, dla nich więc najważniejsze będzie wrażenie. Tam zobaczą cały, spektakularny układ nerwowy i to im zapadnie w pamięć. Owszem, może nie wpłynie znacznie na wiedzę, ale na postrzeganie pewnych kwestii na pewno. Co wcale nie jest mniej ważne.<br />
Przykładowo, większość palaczy nic sobie nie robi z faktu szkodliwości papierosów, ale dużo z nich rzuciło po tym jak zobaczyło swoje lub innych płuca, na filmie czy w książce. Na wystawie są zarówno organy zdrowe  jak i uszkodzone. I tak jak profesor zapowiedział, przez dostrzeżenie piękna prawdziwych, ludzkich ciał zaczniemy swoje doceniać. Może zabrzmiało naiwnie, ale tak właśnie myślę.<br />
Takiego efektu nie przyniesie żadna wystawa z plastykowymi manekinami; co zrobi na Tobie większe wrażenie, plastykowy pająk czy prawdziwy, włochaty z lśniącymi ślepiami? Nic tak wiernie nie odda anatomii naszego ciała jak samo ciało. <strong>Może to być nieco dziwne, może nawet przerażające, ale i z pewnością piękne.</strong></p>
<h2>zawiść</h2>
<p>Taki jest nasz społeczny problem &#8211; na wszystko co jest nowe i dziwne, patrzymy podejrzanie, jeżeli jest możliwość od razu oskarżymy o komercję, o skandal jako maszynkę do pieniędzy i jakieś oszustwa. Szukamy więc wszelkich kruczków prawnych, jakichś luk w funkcjonowaniu by móc złapać twórcę i pokazać, że nie dojrzeliśmy jeszcze do przyswojenia pewnych rzeczy i patrzenia na coś bez podejrzeń.<br />
<em>Ależ oczywiście musi to być wymówka do robienia kasy pod płaszczykiem edukacji. Dlatego nie obejrzę tej wystawy i nie pozwolę zarobić temu staremu prykowi. Co to, to nie!</em><br />
To żałosne, za wszystko odpowiada zawsze zawiść do drugiego człowieka.<br />
Ja pójdę. Jak znajdę czas.</p>
<p><strong>EDIT@19:18:</strong><br />
Zacytuję <a href="http://www.wiadomosci24.pl/artykul/plastinarium_8211_miejsce_ktorego_nie_chce_zobaczyc_30919.html">komentarz questa-888 ze starego artykułu</a>, jeszcze za czasu pierwowzoru wystawy</p>
<blockquote><p><small>Tak to jest jak ma się ograniczone poglądy. Zacofani ludzie to po śmierci najchętniej by żarli ziemię, bo ubzdurali sobie, że istnieje jakiś durny kult śmierci i szacunek dla ciała. Żadnych transplantacji, żadnego przekazania ciała jako materiał sekcyjny, żadnej nauki o własnym ciele bo to fuj i ble i niesympatycznie wygląda.</p>
<p>Co to za głupie tagi: etyka/moralność/godność/granice/profanacja &#8211; przecież ci ludzie dobrowolnie wyrazili zgodę na wykorzystanie swojego ciała. To samo widzą i dotykają studenci medycyny, którzy potem nas leczą. Dlaczego taka wiedza ma być dostępna tylko dla wybranych skoro daje się nam możliwość darmowego obejrzenia wystawy?</p>
<p>Ten artykuł jest mocno tendencyjny, pisała go osoba, która boi się zwłok. Ja np chętnie obejrzałbym wystawę ale teraz mam za daleko.</small></p></blockquote>
<p>Może nie mówiłabym tak dosadnie o ludziach nieco bardziej pruderyjnych, jednak trudno się z tym nie zgodzić. Tak jak zawsze, wiedzę znów nam ograniczają różne, konserwatywne poglądy.</p>
<p>Jednak proszę, zeby osoby, które po prostu wystawę klasyfikują pod słowem &#8220;śmierć&#8221; i niezbyt się z tym dobrze czują, najzwyczajniej proszę o przyznanie się do tego i niewymyślanie powodów z _____ wziętych.</p>

	<b>Tagi</b>: <a href="http://lanooz.net/tag/spolecznosc" title="społeczność" rel="tag">społeczność</a>, <a href="http://lanooz.net/tag/wystawa" title="wystawa" rel="tag">wystawa</a><br />

	<h3>Podobne wpisy</h3>
	<ul class="st-related-posts">
	<li><a href="http://lanooz.net/596" title="Warszawa w Internecie (18/09/2008)">Warszawa w Internecie</a> (1)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/414" title="Serwisy społecznościowe &#8211; otohozi (06/12/2007)">Serwisy społecznościowe &#8211; otohozi</a> (12)</li>
	<li><a href="http://lanooz.net/363" title="Mali ludzie (02/10/2007)">Mali ludzie</a> (2)</li>
</ul>

<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~f/lanooz?a=dynTsYs0"><img src="http://feeds.feedburner.com/~f/lanooz?d=41" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~f/lanooz?a=tVTwAGav"><img src="http://feeds.feedburner.com/~f/lanooz?d=43" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~f/lanooz?a=fzgTVwc9"><img src="http://feeds.feedburner.com/~f/lanooz?d=50" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~f/lanooz?a=KeKYJLAh"><img src="http://feeds.feedburner.com/~f/lanooz?i=KeKYJLAh" border="0"></img></a>
</div><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/lanooz/~4/hoHKCR2h-_o" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lanooz.net/721/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://lanooz.net/721</feedburner:origLink></item>
	</channel>
</rss><!-- Dynamic page generated in 1.979 seconds. --><!-- Cached page generated by WP-Super-Cache on 2009-07-01 14:42:08 -->
