<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/rss2full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:creativeCommons="http://backend.userland.com/creativeCommonsRssModule" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" version="2.0">

<channel>
	<title>Ludwik C. Siadlak :: blog</title>
	
	<link>http://blog.ludwikc.net</link>
	<description>Think free. Open your Source.</description>
	<pubDate>Sat, 13 Sep 2008 17:00:51 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.5</generator>
	<language>en</language>
			<atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/rss+xml" href="http://feeds.feedburner.com/ludwikc/blog" /><feedburner:info uri="ludwikc/blog" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><creativeCommons:license>http://creativecommons.org/licenses/by-nc-sa/2.0/</creativeCommons:license><item>
		<title>Po 4 miesiącach przerwy</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ludwikc/blog/~3/Y4q4FQ6lyEk/</link>
		<comments>http://blog.ludwikc.net/2008/09/13/po-4-miesiacach-przerwy/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 13 Sep 2008 17:00:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ludwik C. Siadlak</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[notatnik]]></category>

		<category><![CDATA[projekty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.ludwikc.net/?p=199</guid>
		<description><![CDATA[Uwaga. Ten wpis odbiega tematycznie od tych, które z reguły się tutaj znajdują. Dotyczy osobistych przemyśleń.
Niektórzy z Was już widać mocno stęsknili się za (rzadkimi) wpisami na tym blogu, bo dostałem kilka maili z pytaniami dlaczego kolejne się nie pojawiają. 
Otóż spieszę z wyjaśnieniem. Ostatnie 4 miesiące stały pod znakiem offline&#8217;owego rozwoju. Dziesiątki przeczytanych książek, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>Uwaga. Ten wpis odbiega tematycznie od tych, które z reguły się tutaj znajdują. Dotyczy osobistych przemyśleń.</em></p>
<p>Niektórzy z Was już widać mocno stęsknili się za (rzadkimi) wpisami na tym blogu, bo dostałem kilka maili z pytaniami dlaczego kolejne się nie pojawiają. </p>
<p>Otóż spieszę z wyjaśnieniem. Ostatnie 4 miesiące stały pod znakiem offline&#8217;owego rozwoju. Dziesiątki przeczytanych książek, kilkanaście szkoleń i spotkań z bardzo ciekawymi ludźmi. (Pierwszy wniosek: Za firewallem też można się dobrze zabawić!).</p>
<p>Ostatni miesiąc natomiast spędziłem w trybie stricte edukcyjnym - jednak sesja to sesja. Tutaj również pojawiło się parę nowości. Rozpocząłem kilka nowych projektów (więcej o nich już wkrótce!) oraz zdecydowałem, że w tym roku udam się na urlop dziekański na mojej <a href="http://www.ox.ac.uk" title="Oxford University" onclick="javascript:urchinTracker ('/outbound/article/www.ox.ac.uk');">alma mater</a>, a w międzyczasie napiszę pracę dyplomową na <a href="http://www.uj.edu.pl" title="Uniwersytet Jagielloński" onclick="javascript:urchinTracker ('/outbound/article/www.uj.edu.pl');">UJ</a>. </p>
<p>Najbliższy rok &#8220;akademicki&#8221; będzie inwestycją w rozkręcenie firmy i progress w kilku innych zarówno zawodowych jak i prywatnych projektach. Niemniej, punkt &#8220;blogging on regular basis&#8221; znajduje się na liście moich noworocznych postanowień, wobec czego możecie spodziewać się kolejnych wpisów. I z pewnością będą bardziej typowe dla tego bloga niż ten (dwusetny, nomen-omen), który niniejszym kończę. :)</p><div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~f/ludwikc/blog?a=ItE1hLy5"><img src="http://feeds.feedburner.com/~f/ludwikc/blog?d=41" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~f/ludwikc/blog?a=bv3hSJ5V"><img src="http://feeds.feedburner.com/~f/ludwikc/blog?d=50" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.ludwikc.net/2008/09/13/po-4-miesiacach-przerwy/feed/</wfw:commentRss>
		<feedburner:origLink>http://blog.ludwikc.net/2008/09/13/po-4-miesiacach-przerwy/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Sproutwire - świetny content w jednym miejscu</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ludwikc/blog/~3/OjSn5C9p7Gk/</link>
		<comments>http://blog.ludwikc.net/2008/04/09/sproutwire/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 Apr 2008 21:05:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ludwik C. Siadlak</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[internet]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.ludwikc.net/?p=197</guid>
		<description><![CDATA[Od samego początku istnienia wersji beta śledzę z uwagą artykuły wymieniane w serwisie Sproutwire. Od dzisiaj serwis jest już publicznie dostępny, więc nie mogę o nim nie napisać.


Będzie krótko, bo Sproutwire nie jest żadną webaplikacją ani nowym rynkiem w web2.0&#8242;owej bańce. Sproutwire jest natomiast jednym z najlepszych miejsc w Sieci, gdzie można znaleźć zagregowane artykuły [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od samego początku istnienia wersji beta śledzę z uwagą artykuły wymieniane w serwisie <a href='http://www.sproutwire.com/'>Sproutwire</a>. Od dzisiaj serwis jest już publicznie dostępny, więc nie mogę o nim nie napisać.</p>
<div style="text-align:center;">
<a href='http://www.sproutwire.com/'><img src="http://blog.ludwikc.net/wp-content/uploads/2008/04/sproutwire.gif" alt="" title="sproutwire" width="428" height="97" class="aligncenter size-full wp-image-198" /></a></div>
<p>Będzie krótko, bo Sproutwire nie jest żadną webaplikacją ani nowym rynkiem w web2.0&#8242;owej bańce. Sproutwire jest natomiast jednym z najlepszych miejsc w Sieci, gdzie można znaleźć zagregowane artykuły o startupach i ogólnie - małym biznesie. Ale nie jest to też kolejny Blogfrog - content jest &#8220;ręcznie wybierany&#8221;  przez ludzi, którzy wiedzą &#8220;czym to się je&#8221;. Nazwiska? Pierwsi z brzegu:</p>
<ul>
<li>Shane Pearlman </li>
<li>Sara Smith </li>
<li>Brandon Jones</li>
<p>czy </p>
<li>Christine OKelly (znana również jako Self-made Chick)</li>
</ul>
<p>W tej chwili korzystanie ze Sproutwire jest o wiele wygodniejsze, niż miało to miejsce w wersji beta (o czym nie omieszkałem napisać Shane&#8217;owi) - naglówki artykułów w RSSach prowadzą bezpośrednio do źródła, a nie do sproutwire.com (z którego to dopiero można było kliknąć w odnośnik do oryginału, który na domiar złego otwierał się w nowym tabie!)</p>
<p>Jedno się natomiast od czasów bety nie zmieniło - starannie dobrana treść wysokiej jakości.</p><div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~f/ludwikc/blog?a=ULu0tRUT"><img src="http://feeds.feedburner.com/~f/ludwikc/blog?d=41" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~f/ludwikc/blog?a=jSti01bj"><img src="http://feeds.feedburner.com/~f/ludwikc/blog?d=50" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.ludwikc.net/2008/04/09/sproutwire/feed/</wfw:commentRss>
		<feedburner:origLink>http://blog.ludwikc.net/2008/04/09/sproutwire/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Shelfari - pochwal się swoją półką!</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ludwikc/blog/~3/bg7d2sn-AYc/</link>
		<comments>http://blog.ludwikc.net/2008/03/31/shelfari-pochwal-sie-swoja-polka/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 31 Mar 2008 11:48:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ludwik C. Siadlak</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[internet]]></category>

		<category><![CDATA[books]]></category>

		<category><![CDATA[reading]]></category>

		<category><![CDATA[web2.0]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.ludwikc.net/?p=195</guid>
		<description><![CDATA[Zbierając ostatnio na Twitterze rekomendacje książek z zakresu biznesu i personal developmentu, jeden ze znajomych przesłał mi link do swojej półki. Półka znajduje się w serwisie Shelfari.

Bez zbędnego rozwodzenia się, Shelfari obrazkowo przedstawia Twoją półkę - tą fizyczną (Owned) i wyimaginowaną (Wish). Wszystkie kategorie do jakich możemy dodawać książki to 

I&#8217;ve read (21)
I&#8217;m reading (6)
I [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zbierając ostatnio na <a href="http://twitter.com/ludwikc" onclick="javascript:urchinTracker ('/outbound/article/twitter.com');">Twitterze</a> rekomendacje książek z zakresu biznesu i personal developmentu, jeden ze znajomych przesłał mi link do swojej półki. Półka znajduje się w serwisie Shelfari.
<div style="float:left; padding:5px;"><a href='http://www.shelfari.com/ludwikc/shelf'><img src="http://blog.ludwikc.net/wp-content/uploads/2008/04/shelfari_logo.png" alt="" title="shelfari_logo" width="152" height="60" class="alignnone size-medium wp-image-196" /></a></div>
<p>Bez zbędnego rozwodzenia się, Shelfari obrazkowo przedstawia Twoją półkę - tą fizyczną (Owned) i wyimaginowaną (Wish). Wszystkie kategorie do jakich możemy dodawać książki to </p>
<ul>
<li>I&#8217;ve read (21)</li>
<li>I&#8217;m reading (6)</li>
<li>I plan to read (55)</li>
<li>Own (17)</li>
<li>Wish list (49)</li>
</ul>
<p>(Liczby w nawiasach to wartości moich półek w momencie publikacji wpisu. Tak, czytam 6 książek jednocześnie - wliczone są w to również audiobooki)</p>
<p>Shelfari pobiera dane z wielu źródeł: Delicious Library, LibraryThing, Amazonowa Wishlista czy zwykły tabowany plik txt. Do tego nie może oczywiście zabraknąć widgetów do różnych platform blogowych czy facebooka. Flash i JavaScript są również jak najbardziej dostępne. Flashowy widget może wyglądać np. tak:
<div style="text-align:center;">
<embed width="325" height="465" src="http://www.shelfari.com/ws/shelf.swf" wmode="transparent" FlashVars="UserName=ludwikc&#038;ShelfType=list&#038;verE=s1.5&#038;ListType=isread&#038;booksize=large&#038;Alpha=0&#038;BGColor=FFFFFF"></embed></div>
<p>Do widgetu można również dodać PartnershipID z Amazon.com, dzięki czemu od książek kupionych po kliknięciu w pozycję na naszej półce otrzymamy standardową amazonową premię. </p>
<p>Serwis na piątkę!</p><div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~f/ludwikc/blog?a=o9l1JyJp"><img src="http://feeds.feedburner.com/~f/ludwikc/blog?d=41" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~f/ludwikc/blog?a=agcjrLv5"><img src="http://feeds.feedburner.com/~f/ludwikc/blog?d=50" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.ludwikc.net/2008/03/31/shelfari-pochwal-sie-swoja-polka/feed/</wfw:commentRss>
		<feedburner:origLink>http://blog.ludwikc.net/2008/03/31/shelfari-pochwal-sie-swoja-polka/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Zautomatyzowane backupowanie plików</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ludwikc/blog/~3/w2Du40GIFaY/</link>
		<comments>http://blog.ludwikc.net/2008/02/26/zautomatyzowane-backupowanie-plikow/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 26 Feb 2008 19:09:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ludwik C. Siadlak</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[windows]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.ludwikc.net/2008/02/26/zautomatyzowane-backupowanie-plikow/</guid>
		<description><![CDATA[Stare słowiańskie przysłowie głosi, że
Administratorzy dzielą się na dwie grupy: tych, którzy robią backupy i tych, którzy jeszcze nie robią backupów. 
Kilka tygodni temu, w pewne piątkowe popołudnie zdarzyło mi się permanentnie uszkodzić tablicę partycji na głównym dysku mojego desktopu. Nie miałem kopii, a zabawa nie wskazywała na to, że coś może się uszkodzić. Murphy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Stare słowiańskie przysłowie głosi, że</p>
<blockquote><p>Administratorzy dzielą się na dwie grupy: tych, którzy robią backupy i tych, którzy jeszcze nie robią backupów. </p></blockquote>
<p>Kilka tygodni temu, w pewne piątkowe popołudnie zdarzyło mi się permanentnie uszkodzić tablicę partycji na głównym dysku mojego desktopu. Nie miałem kopii, a zabawa nie wskazywała na to, że coś może się uszkodzić. <a href="http://www.murphys-laws.com/murphy/murphy-computer.html" onclick="javascript:urchinTracker ('/outbound/article/www.murphys-laws.com');">Murphy</a> i tym razem się nie mylił i zawartość dysku odeszła w niepamięć. </p>
<p>Oczywiście robię backupy. Weekly, w każdy&#8230; piątkowy wieczór. Pech chciał, że w tym właśnie tygodniu rozpocząłem intensywną pracę nad kolejnym <a href="http://www.ox.ac.uk" onclick="javascript:urchinTracker ('/outbound/article/www.ox.ac.uk');">uczelnianym</a> assignmentem i kilka stron eseju&#8230; również odeszło w niepamięć. </p>
<p><script type="text/javascript"><!--
google_ad_client = "pub-6013384844779012";
google_alternate_color = "ffffff";
google_ad_width = 468;
google_ad_height = 60;
google_ad_format = "468x60_as";
google_ad_type = "text_image";
//2006-10-09: blog
google_ad_channel ="2985616520";
google_color_border = "FFFFFF";
google_color_bg = "FFFFFF";
google_color_link = "000000";
google_color_text = "000000";
google_color_url = "008000";
//--></script>
<script type="text/javascript"
  src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js">
</script><br />
Postanowiłem więc zmienić system backupowania z ręcznego na automatyczny, szczególnie jeśli pracuję z Windows (w Linuksie nie ma tego problemu, od czego jest przecież cron?). </p>
<p>Z pomocą przyszedł zatem bardzo przyjemny soft Louisa Cobiana (studenta szwedzkiego <a href="http://www.umu.se/" onclick="javascript:urchinTracker ('/outbound/article/www.umu.se');">Umeå University</a>) - <a href="http://www.educ.umu.se/~cobian/cobianbackup.htm" onclick="javascript:urchinTracker ('/outbound/article/www.educ.umu.se');">Cobian Backup</a>.</p>
<div style="text-align:center;"><img id="image194" src="http://blog.ludwikc.net/wp-content/uploads/2008/02/cobian.PNG" alt="Cobian Backup 8" /></div>
<p>Program pozwala na zdefiniowanie backupowych tasków w dowolny sposób: co miesiąc, co tydzień, tylko w czwartki, tylko o 13 i 19 w piątki i wtorki, etc. Obsługa jest banalnie prosta - foldery, które mają być archiwizowane wystarczy przeciągnąć z eksploratora Windows do programu, podać namiary na nośnik na którym mają być zapisane i voila. Nośnik jest dowolny - połącznie <acronym title="File Transfer Protocol">FTP</acronym>, <acronym title="Secure Shell">SSH</acronym>, dysk zewnętrzny, inna partycja - bez różnicy. Plusów jest więcej: </p>
<ul>
<li>4 rodzaje backupów:
<ul>
<li>full</li>
<li>incremental</li>
<li>differential</li>
<li>dummy</li>
</ul>
</li>
<li>kompresja - zip i sqx</li>
<li>szyfrowanie - DES, RSA, Rijndael i Blowfish </li>
<li>wyjątki - w każdym ze zdefiniowanych katalogów można wybrać pomijane pliki</li>
<li>akcje przed- i pobackupowe - możliwość uruchomienia/zakończenia dowolnej usługi czy programu w dowolnym czasie </li>
<li>przeprowadzanie backupu jako inny użytkownik</li>
<li>limitowanie prędkości transferu (usługa działa w tle i jedynym sygnałem jest ikona w tray&#8217;u)</li>
<li>logowanie akcji w plikach txt (z możliwością powiadamiania via e-mail) </li>
<li>sprawdzanie CRC przesłanych plików</li>
<li>masterpassword, żeby nikt <em>&#8220;przypadkiem&#8221;</em> nie anulował naszych kopii :)</li>
</ul>
<p>Aktualnie stabilną wersją jest 8.4.0.202 Black Moon, udostępniona na Mozilla Public License. Louis pracuje nad 9 (codename Amanita), ale ta nie jest i nie będzie już <em>wolna</em>. 8 jednak taką jest i pozostanie (źródła do pobrania z <a href="http://sourceforge.net/projects/cobianbackup" onclick="javascript:urchinTracker ('/outbound/article/sourceforge.net');">SourceForge</a>).</p>
<p><em>Ask the Readers:</em> <strong>Jakiego softu do backupowania swoich plików używacie?</strong></p><div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~f/ludwikc/blog?a=X9gH01MG"><img src="http://feeds.feedburner.com/~f/ludwikc/blog?d=41" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~f/ludwikc/blog?a=ufTCebmO"><img src="http://feeds.feedburner.com/~f/ludwikc/blog?d=50" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.ludwikc.net/2008/02/26/zautomatyzowane-backupowanie-plikow/feed/</wfw:commentRss>
		<feedburner:origLink>http://blog.ludwikc.net/2008/02/26/zautomatyzowane-backupowanie-plikow/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Głosowe wiadomości tekstowe (for free)</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ludwikc/blog/~3/KdZK5i6MppI/</link>
		<comments>http://blog.ludwikc.net/2008/02/24/glosowe-wiadomosci-tekstowe-for-free/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 24 Feb 2008 05:27:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ludwik C. Siadlak</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[internet]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.ludwikc.net/2008/02/24/glosowe-wiadomosci-tekstowe-for-free/</guid>
		<description><![CDATA[Nieraz zdarza się, że musimy się szybko skontaktować z kimś, kto zwykł prowadzić długie i mało interesujące rozmowy. Jeszcze częściej nie mamy czasu na takie zabawy, a już na pewno w ogóle, jeśli stosujemy metody zarządzania czasem z gatunku 4HWW. SMS jest jednak formą, która (a) jest bardzo nieoficjalna (b) mocno ogracznicza technologicznie (więcej niż [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nieraz zdarza się, że musimy się szybko skontaktować z kimś, kto zwykł prowadzić długie i mało interesujące rozmowy. Jeszcze częściej nie mamy czasu na takie zabawy, a już na pewno w ogóle, jeśli stosujemy metody zarządzania czasem z gatunku <a href="http://fourhourworkweek.com" title="4 Hour Workweek by Tim Ferriss" onclick="javascript:urchinTracker ('/outbound/article/fourhourworkweek.com');">4HWW</a>. SMS jest jednak formą, która (a) jest bardzo nieoficjalna (b) mocno ogracznicza technologicznie (więcej niż 160 znaków? Skąd wiesz jaki telefon ma Twój rozmówca?) i wreszcie (c) prowadzi często do nieporozumień, związanych z możliwościami przekazywania emocji (jak doskonale wiemy słowa stanowią zaledwie 7% przekazywanego komunikatu).<br />
<img id="image191" src="http://blog.ludwikc.net/wp-content/uploads/2008/02/pinger.PNG" alt="pinger.com logo" style="float:right;padding-left:4px;"/><br />
Najwygodniejszym rozwiązaniem, kiedy nie ma czasu / możliwości na napisanie maila z wyjaśnieniem o co nam dokładnie chodzi, mogłaby być poczta głosowa. Tutaj jednak nie mamy pewności czy uda nam się zastać &#8220;sekretarkę&#8221;, bo większość z nas nosi włączony telefon stale przy sobie. Jeśli z kolei rzeczywiście zależy nam na czasie, to wysłuchiwanie pozdrowień i muzyki z poczty głosowej jest jeszcze bardziej irytujące. Dlatego wtedy właśnie z pomocą przychodzi nam <strong>Pinger</strong>.<br />
<script type="text/javascript"><!--
google_ad_client = "pub-6013384844779012";
google_alternate_color = "ffffff";
google_ad_width = 468;
google_ad_height = 60;
google_ad_format = "468x60_as";
google_ad_type = "text_image";
//2006-10-09: blog
google_ad_channel ="2985616520";
google_color_border = "FFFFFF";
google_color_bg = "FFFFFF";
google_color_link = "000000";
google_color_text = "000000";
google_color_url = "008000";
//--></script>
<script type="text/javascript"
  src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js">
</script><br />
(Gwoli wyjaśnienia: rzecz o amerykańskim produkcie <a href="http://pinger.com" onclick="javascript:urchinTracker ('/outbound/article/pinger.com');">pinger.com</a>, nie polskim <a href="http://pinger.pl" onclick="javascript:urchinTracker ('/outbound/article/pinger.pl');">pingerze</a>, czyli <del datetime="2008-02-23T15:23:32+00:00">mikroblog</del>klonie <a href="http://blip.pl" onclick="javascript:urchinTracker ('/outbound/article/blip.pl');">blipa</a>)</p>
<p>Pinger pozwala nam wysłać wiadomość głosową do dowolnego adresata (ba, nawet całej grupy znajomych). Dzwonisz, podajesz imię adresata, wiadomość i voila. Idealny sposób na szybkie przekazanie komunikatu, bez konieczności prowadzenia czczej dyskusji. </p>
<p>Pinger jest dostępny w 20 krajach, w tym w Polsce. Nasz rodzimy numer to <strong>+48 223987813</strong> Miły głos przy pierwszym połączeniu poinformuje nas gdzie i po co się dodzwoniliśmy i pozwoli na dodanie pierwszej pozycji w naszej &#8220;książce&#8221; adresowej (również obsługiwanej głosowo). Podajemy numer adresata, jego nazwę (dwukrotnie - pinger sprawdza i porównuje oba nagrania) i już możemy nagrać wiadomość. </p>
<p>Nasza wiadomość zostaje wysłana, a adrest powiadomiony - w skrzynce pojawia się wiadomość o następującej treści: </p>
<blockquote style="font-style:italic;"><p>Your friend sent u a Pinger voice msg! Call +48-223987773 to hear it. Pinger lets u send ur voice to any mobile phone.</p></blockquote>
<p>(pisowania oryginalna :) )</p>
<p>Po oddzwonieniu na wskazany numer wiadomość jest odtwarzana. Same plusy:</p>
<ul>
<li>brak konieczności prowadzenia rozmowy - czysty komunikat</li>
<li>wiadomość głosowa - czytelniejszy komunikat</li>
<li>szybkość - żadnego wsutkiwania literek i brakiem słów w słowniku T9</li>
<li>możliwość powiadamiania grupy - jeden telefon i wszystko załatwione</li>
<li>0 rejestracji, 0 aktywacji, 0 logowania + numer w polskiej sieci</li>
<li>adresat oddzwania w wybranym momencie - nie musi odebrać wiadomości natychmiast, jeśli jest zajęty</li>
<li>cena - jedyny koszt, to wykonanie połączenia, a w dzisiejszym świecie pełnym darmowych minut to już nie stanowi problemu</li>
</ul>
<p>Przydałoby się tylko dostosowanie języka komunikatu do kraju w jakim znajduje się adresat - wysyłając pingerową wiadomość do mamy/cioci/babci możemy trafić na brak znajomości angielskiego - a wtedy cały plan bierze w łeb. </p>
<p>Swoją drogą na rynku pojawia się coraz więcej ciekawych (i darmowych) usług dla naszych komórek - nie tak dawno przecież pisałem o tym <a href="http://blog.ludwikc.net/2007/08/27/nieudana-randka-emergency-call-na-zyczenie/" >jak wydostać się z nieudanej randki</a> (również za free :) ).</p><div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~f/ludwikc/blog?a=HunooShj"><img src="http://feeds.feedburner.com/~f/ludwikc/blog?d=41" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~f/ludwikc/blog?a=40doOQGw"><img src="http://feeds.feedburner.com/~f/ludwikc/blog?d=50" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.ludwikc.net/2008/02/24/glosowe-wiadomosci-tekstowe-for-free/feed/</wfw:commentRss>
		<feedburner:origLink>http://blog.ludwikc.net/2008/02/24/glosowe-wiadomosci-tekstowe-for-free/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Gazeta.pl zhackowała Naszą-Klasę?</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ludwikc/blog/~3/lh7SJ_JyOzs/</link>
		<comments>http://blog.ludwikc.net/2008/02/22/gazetapl-zhackowala-nasza-klase/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 22 Feb 2008 16:32:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ludwik C. Siadlak</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[internet]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.ludwikc.net/2008/02/22/gazetapl-zhackowala-nasza-klase/</guid>
		<description><![CDATA[Nie loguję się na naszą-klasę zbyt często. Raz na 2-3 tygodnie sprawdzam nowe zaproszenia i dodaję zweryfikowane kontakty (nie, żadnych Kermitów, Supermanów czy koleżanek koleżanek moich koleżanek).
Tym razem znowu w mojej skrzynce pojawiło sie zaproszenie, którego nadawcy z nikąd nie kojarzyłem.
Kliknąłem w link do profilu, zmieniłem kartę (znając obciążenie sieci w n-k, przyjdzie mi trochę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie loguję się na naszą-klasę zbyt często. Raz na 2-3 tygodnie sprawdzam nowe zaproszenia i dodaję zweryfikowane kontakty (nie, żadnych Kermitów, Supermanów czy koleżanek koleżanek moich koleżanek).<br />
Tym razem znowu w mojej skrzynce pojawiło sie zaproszenie, którego nadawcy z nikąd <strong>nie kojarzyłem</strong>.</p>
<p>Kliknąłem w link do profilu, zmieniłem kartę (znając obciążenie sieci w n-k, przyjdzie mi trochę poczekać na sprawdzenie kim jest owy nadawca). </p>
<p>Po spędzeniu kilku chwil w Readerze (który <a href="http://tomasz.topa.pl/czytnik-google-czyli-google-reader-po-polsku.html" onclick="javascript:urchinTracker ('/outbound/article/tomasz.topa.pl');">jak twierdzi Tomasz</a> jest już <strong>po polsku</strong>) zacząłem zamykać zbędne karty. Trafiłem na główną stronę <a href="http://gazeta.pl" onclick="javascript:urchinTracker ('/outbound/article/gazeta.pl');">Gazety</a> (którą w myśl Low Information Diet odwiedzam rzadko - chyba, że pojawiają się w niej <a href="http://miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,48725,4864525.html" onclick="javascript:urchinTracker ('/outbound/article/miasta.gazeta.pl');">takie artykuły</a> :) ). Skąd zatem otwarta karta? Whatever. Czas wrócić do naszej-klasy. </p>
<p><!--adsense--></p>
<p>Kiedy załadował się naszo-klasowy inbox znów kliknąłem w profil nieznanego mi kontaktu. W nowootwieranej karcie pojawia się&#8230; <strong>Gazeta.pl</strong>! </p>
<p>Czyżby coś nie-tak z moją przeglądarką? Nie, <strong>ostatnie 4</strong> zaproszenia prowadzą do tej samej strony: </p>
<p><a href="http://blog.ludwikc.net/wp-content/uploads/2008/02/n-k.PNG"class="imagelink"  title="Nasza-klasa.pl" ><img id="image187" src="http://blog.ludwikc.net/wp-content/uploads/2008/02/n-k.miniatura.PNG" alt="Nasza-klasa.pl" style="float:right;" /></a></p>
<pre style="width:68%;">http://adclick.hit.gemius.pl/hitredir/id=.c070mbGFKw5ijuVjAqglZRL.h66
du7mgQmNiJ2qq7P.K7/stparam=vaetgwpprt/sarg=00000001034B3451/url=http
://ad.hit.gemius.pl/hitredir/id=ncpFZjtJtVA6rZSQlrJFSIXDDkEpPMO_7NNP
FjV6Uor.k7/stparam=nipfnkejsr/url=<strong>http://www.gazeta.pl/0,0.html</strong>?tab=4</pre>
<p>Błąd naszej-klasy, czy może szykuje się premia dla działy IT Gazety? :)</p><div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~f/ludwikc/blog?a=8lL79m7U"><img src="http://feeds.feedburner.com/~f/ludwikc/blog?d=41" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~f/ludwikc/blog?a=BhUeJcc2"><img src="http://feeds.feedburner.com/~f/ludwikc/blog?d=50" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.ludwikc.net/2008/02/22/gazetapl-zhackowala-nasza-klase/feed/</wfw:commentRss>
		<feedburner:origLink>http://blog.ludwikc.net/2008/02/22/gazetapl-zhackowala-nasza-klase/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>SMS od Google</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ludwikc/blog/~3/vzZRgBH4dPc/</link>
		<comments>http://blog.ludwikc.net/2008/02/11/sms-google-powiadamianie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 11 Feb 2008 20:10:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ludwik C. Siadlak</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[google]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.ludwikc.net/2008/02/11/sms-google-powiadamianie/</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio mimo natłoku różnych spraw zawodowo-prywatnych biorę aktywny udział w projekcie startup.dlasiebie.pl (projekt Tomka miał na celu zebranie grupy ludzi, którzy chcą razem zrobić coś ciekawego. Bardzo spodobała mi się ta idea, więc koordynuję jeden z wdrażanych przez nas  projektów).
Podczas kolaboracji z kilkunastuosobową, rozproszoną grupą zachodzi potrzeba powiadamiania się o nadchodzących eventach w czasie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img id="image160" src="http://blog.ludwikc.net/wp-content/uploads/2007/09/gaccounts.PNG" alt="Google accounts" style="float:left;" />Ostatnio mimo natłoku różnych spraw zawodowo-prywatnych biorę aktywny udział w projekcie <a href="http://www.dlasiebie.pl/artykuly/kariera/wlasny-biznes.html" onclick="javascript:urchinTracker ('/outbound/article/www.dlasiebie.pl');">startup.dlasiebie.pl</a> (projekt Tomka miał na celu zebranie grupy ludzi, którzy chcą razem zrobić coś ciekawego. Bardzo spodobała mi się ta idea, więc koordynuję jeden z wdrażanych przez nas  projektów).</p>
<p>Podczas kolaboracji z kilkunastuosobową, rozproszoną grupą zachodzi potrzeba powiadamiania się o nadchodzących eventach w czasie krótszym niż pozwala na to e-mial (oczywiście mowa o części praktyczniej, nie technologicznej - nie każdy ma stale otwartą skrzynkę pocztową, nie mówiąc już o wyznawcach technik rodem z <a href="http://fourhourworkweek.com" onclick="javascript:urchinTracker ('/outbound/article/fourhourworkweek.com');">4HWW</a> :) ). </p>
<p>Najłatwiej jest dostarczyć takie powiadominie przez kanał, który praktycznie zawsze jest otwarty i pozwoli na szybką reakcję. Tak, mowa o SMS.<img id="image185" src="http://blog.ludwikc.net/wp-content/uploads/2008/02/notyfikacje.PNG" alt="Notyfikacje Google" style="float:right;" /></p>
<p>Mówiłem o tym już na kilku konferencjach i szkoleniach, nie jeden blogger już o tym pisał.  Wygląda jednak na to, że ta informacja nie jest jeszcze tak rozpowszechniona jak, jak sądzę, być powinna.</p>
<p><strong>Tak, Google wyśle Ci SMS.<br />
Za free. Kiedy chcesz.</strong></p>
<p> W zakładce ustawień swojego <a href="http://www.google.com/calendar/" onclick="javascript:urchinTracker ('/outbound/article/www.google.com');">Kalendarza</a> aktywuj numer telefonu (oczywiscie, działa we wszystkich sieciach). Stwórz nowy kalendarz czy dołącz się do istniejącego (zobacz <a href="http://czlug.net/kalendarz.php" onclick="javascript:urchinTracker ('/outbound/article/czlug.net');">kalendarz CzLUG</a> dla przykładu) </p>
<p>i w dziale notyfikacji zaznacz powiadamianie o każdym wydarzeniu w określonym interwale czasowym. Już nie zapomnisz o spotkaniu na skype. :)</p>
<p>P.S.<br />
Cisza na tym blogu wynika z projektów wspomnianych na początku tego wpisu. Ale, ale! Wszystkie zostaną tu wwkrótce opisane :)</p><div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~f/ludwikc/blog?a=vKlbBy7k"><img src="http://feeds.feedburner.com/~f/ludwikc/blog?d=41" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~f/ludwikc/blog?a=EaW8N2qF"><img src="http://feeds.feedburner.com/~f/ludwikc/blog?d=50" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.ludwikc.net/2008/02/11/sms-google-powiadamianie/feed/</wfw:commentRss>
		<feedburner:origLink>http://blog.ludwikc.net/2008/02/11/sms-google-powiadamianie/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Superhost.pl - “… a wszyło jak zwykle.”</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ludwikc/blog/~3/GL05mmYV4oc/</link>
		<comments>http://blog.ludwikc.net/2008/01/03/superhostpl-a-wszylo-jak-zwykle/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Jan 2008 11:19:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ludwik C. Siadlak</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[internet]]></category>

		<category><![CDATA[notatnik]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.ludwikc.net/2008/01/03/superhostpl-a-wszylo-jak-zwykle/</guid>
		<description><![CDATA[Wczoraj o 1600 dostałem maila od Superhost.pl o noworocznej promocji domen: rejestracja .pl za 1gr.
Nice, quite nice. Sprawdziłem - zarejestrowałem dwie domeny, przeczytałem regulamin, zaplaciłem - wszystko wygląda OK! Załatwiłem kilka spraw i kilka godzin poźniej chciałem zarejestrować kilka dodatkowych domen, aby zapobiec domain squattingowi  nowego projektu. Niestety, podczas dodawania domen do koszyka (o [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wczoraj o 16<sup>00</sup> dostałem maila od Superhost.pl o noworocznej promocji domen: <strong>rejestracja .pl za 1gr</strong>.<br />
Nice, quite nice. Sprawdziłem - zarejestrowałem dwie domeny, przeczytałem regulamin, zaplaciłem - wszystko wygląda OK! Załatwiłem kilka spraw i kilka godzin poźniej chciałem zarejestrować kilka dodatkowych domen, aby zapobiec domain squattingowi  nowego projektu. Niestety, podczas dodawania domen do koszyka (o 21<sup>00</sup>, czyli 5 godzin po rozpoczęciu promocji) Superhost <strong>podniósł ceny o 110000%</strong>. Mailing do wszystkich klientów z promocją trwającą 5 godzin? OK, każdy ma swoje metody, lepsze lub gorsze.<br />
Wysłałem pytanie do BOK&#8217;u jaka cena mnie obowiązuje, skoro w koszyku mam <em>jednogroszowe</em> domeny (w nadziei, że <a href="http://blog.ludwikc.net/2006/08/06/czy-superhostpl-plajtuje/" >poprawił im się support</a>)<br />
Dobrze, że zarejestrowałem te pierwsze dwie domeny.</p>
<p>Dziś rano znalazłem w skrzynce dwa maile w których nadawcą był Superhost. Pierwszy z nich był w BOKu (wow!): </p>
<blockquote><p>[&#8230;] ze względu na duże zainteresowanie Promocją Noworoczną została wyczerpana pula domen w cenie 1 grosza.</p></blockquote>
<p>Szkoda. Widocznie rzeczywiście było duże zainteresowanie i więcej osób, tak jak ja, zdążyło zarejestrować chociaż dwie domeny. Ale został też drugi mail:</p>
<blockquote><p>SuperHost.pl s.c. się kłania.</p>
<p>Promocja Noworoczna cieszyła sie ogromnym zainteresowaniem, który przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania.[&#8230;]<br />
Obecnie obowiązuje nowy cennik, z uwagi aby zmiana ceny nie byla <strong>tak diametralna</strong> również promocyjny [&#8230;] Za utrudnienia najmocniej przepraszamy.</p>
<p>W obecnej sytuacji bardzo proszę o informacje czy są Państwo zainteresowani <strong>dopłata</strong> do rejestracji, czy mamy przenieść płatność na poczet innych, wskazanych przez Państwa usług.
</p></blockquote>
<p>Jak policzyliśmy wyżej - ta &#8220;nie tak diametralna&#8221; zmiana ceny to 110000% podwyżka. Domeny rejestrowałem w kilkanaście minut po otrzymaniu maila. Miałem pecha, czy ta <em>&#8220;promocja&#8221;</em> to po prostu tani chwyt marketingowy?</p><div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~f/ludwikc/blog?a=esc8pxxP"><img src="http://feeds.feedburner.com/~f/ludwikc/blog?d=41" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~f/ludwikc/blog?a=zpB0QcgM"><img src="http://feeds.feedburner.com/~f/ludwikc/blog?d=50" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.ludwikc.net/2008/01/03/superhostpl-a-wszylo-jak-zwykle/feed/</wfw:commentRss>
		<feedburner:origLink>http://blog.ludwikc.net/2008/01/03/superhostpl-a-wszylo-jak-zwykle/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Tip: Jak zaczynasz dzień?</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ludwikc/blog/~3/J9zRbUg7OnI/</link>
		<comments>http://blog.ludwikc.net/2007/12/12/tip-jak-zaczynasz-dzien/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 12 Dec 2007 18:12:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ludwik C. Siadlak</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[personal development]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.ludwikc.net/2007/12/12/tip-jak-zaczynasz-dzien/</guid>
		<description><![CDATA[
 Będzie krótko, zwięźle i na temat. Pracując niezmiennie nad podnoszeniem produktywności swojej pracy zacząłem się zastanawiać nad jej ścisłymi fundamentami. Od lat mówi się o tym, że śniadanie jest najważniejszym posiłkiem dnia i bez niego nie można zacząć pracy na pełnych obrotach. Śniadanie - OK, ale co przed nim? Będąc ostatnio w górach, podczas [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="float:right;margin-left:7px;border:1px solid #cccccc;"><img id="image182" src="http://blog.ludwikc.net/wp-content/uploads/2007/12/sunrise.JPG" alt="Wschód słońca - digitalphoto.pl"/></div>
<p> Będzie krótko, zwięźle i na temat. Pracując niezmiennie nad podnoszeniem produktywności swojej pracy zacząłem się zastanawiać nad jej ścisłymi fundamentami. Od lat mówi się o tym, że śniadanie jest najważniejszym posiłkiem dnia i bez niego nie można zacząć pracy na pełnych obrotach. Śniadanie - OK, ale co przed nim? Będąc ostatnio w górach, podczas rozmowy z pewnym doktorem medycyny manualnej skontrastowaliśmy dwa przykłady spędzania poranków: ludzki i zwierzęcy.<br />
Przykładowy dzień większości z nas zaczyna się w ten sposób: budzik, toaleta, śniadanie i wymarsz do pracy (kwestia śniadania oczywiście jest kwestią gustu, pozostałe są raczej stałe :) ). Teraz przykład zwierzęcy, niech będzie to np. <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Sarna" onclick="javascript:urchinTracker ('/outbound/article/pl.wikipedia.org');">sarna</a>. Kto nie ogląda Animal Planet, a widział chociaż raz w życiu bajkę <a href="http://www.imdb.com/title/tt0034492/" onclick="javascript:urchinTracker ('/outbound/article/www.imdb.com');">Bambi</a> wie, że żadne leśne zwierze nie zacznie śniadania, bez porządnego rozciągnięcia zastanych przez noc mięśni.<br />
Brak tych kilku minut porannej &#8220;rozgrzewki&#8221; to spadek produktywności o 30-50%. A skoro niewielu z nas to robi, to wprowadzenie takiego zwyczaju oznacza znaczny jej wzrost. Spróbuj i zobacz jak będziesz się czuć przez resztę dnia! :)<br />
<span id="more-183"></span><br />
<!--adsense--><br />
<span style="font-size:0.7em;">(Zdjęcie pochodzi z serwisu <a href="http://www.digitalphoto.pl/zdjecia/802/" onclick="javascript:urchinTracker ('/outbound/article/www.digitalphoto.pl');">DigitalPhoto</a>)</span></p><div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~f/ludwikc/blog?a=z8KLPikg"><img src="http://feeds.feedburner.com/~f/ludwikc/blog?d=41" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~f/ludwikc/blog?a=Rs5GvDRG"><img src="http://feeds.feedburner.com/~f/ludwikc/blog?d=50" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.ludwikc.net/2007/12/12/tip-jak-zaczynasz-dzien/feed/</wfw:commentRss>
		<feedburner:origLink>http://blog.ludwikc.net/2007/12/12/tip-jak-zaczynasz-dzien/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Połączenia ze Skypem bez Skype’a?</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ludwikc/blog/~3/Zp95H0tqqpk/</link>
		<comments>http://blog.ludwikc.net/2007/11/30/polaczenia-ze-skypem-bez-skypea/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Nov 2007 09:56:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ludwik C. Siadlak</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[internet]]></category>

		<category><![CDATA[linux]]></category>

		<category><![CDATA[notatnik]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.ludwikc.net/2007/11/30/polaczenia-ze-skypem-bez-skypea/</guid>
		<description><![CDATA[ Na to wygląda. zhink opublikował bramkę Skype to SIP. Na razie rzecz jest restricted software i kosztuje $25, ale skoro zamknięta wersja jest na rynku to może (na co gorąco liczę)  wkrótce pojawią się otwarte odpowiedniki. 
Na górze logo Ekigi, bo to właśnie o niej był artykuł na Mad Penguin, ktory doprowadził mnie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img id="image180" src="http://blog.ludwikc.net/wp-content/uploads/2007/11/complex_middle.png" alt="Ekiga" style="float:right;"/> Na to wygląda. zhink opublikował bramkę <a href="http://zhink.com/site/main/?p=5" onclick="javascript:urchinTracker ('/outbound/article/zhink.com');">Skype to SIP</a>. Na razie rzecz jest restricted software i kosztuje $25, ale skoro zamknięta wersja jest na rynku to może (na co gorąco liczę)  wkrótce pojawią się otwarte odpowiedniki. </p>
<p>Na górze logo <a href="http://ekiga.org" onclick="javascript:urchinTracker ('/outbound/article/ekiga.org');">Ekigi</a>, bo to właśnie o niej był artykuł na <a href="http://www.madpenguin.org/cms/?m=show&#038;id=8076" onclick="javascript:urchinTracker ('/outbound/article/www.madpenguin.org');">Mad Penguin</a>, ktory doprowadził mnie do bramki zhinka. Więcej o Ekidze można przeczytać właśnie w w/w artykule albo po polsku, u <a href="http://room-303.com/blog/2007/05/05/nowy-skype-dla-linuksa-uzywaj-ekigi/" onclick="javascript:urchinTracker ('/outbound/article/room-303.com');">Patrysa</a>.</p><div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~f/ludwikc/blog?a=xLpinuqq"><img src="http://feeds.feedburner.com/~f/ludwikc/blog?d=41" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~f/ludwikc/blog?a=ClcEuqQY"><img src="http://feeds.feedburner.com/~f/ludwikc/blog?d=50" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.ludwikc.net/2007/11/30/polaczenia-ze-skypem-bez-skypea/feed/</wfw:commentRss>
		<feedburner:origLink>http://blog.ludwikc.net/2007/11/30/polaczenia-ze-skypem-bez-skypea/</feedburner:origLink></item>
	</channel>
</rss>
