<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:blogger='http://schemas.google.com/blogger/2008' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-3791707713674945396</id><updated>2024-09-01T18:03:48.280+02:00</updated><category term="nadpłata kredytu"/><category term="kredyt hipoteczny"/><category term="podsumowanie"/><category term="biznes"/><category term="cele"/><category term="fundusz bezpieczeństwa"/><category term="adsense"/><category term="fiskus"/><category term="kontrola skarbowa"/><category term="kredyt"/><category term="pkzp"/><category term="pożyczka"/><category term="rata kredytu"/><category term="rekomendacja t"/><category term="saldo"/><category term="samochód"/><category term="źródła dochodów"/><title type='text'>Kredyt hipoteczny</title><subtitle type='html'>50.000 PLN na 15 lat. Cel - spłata w ciągu 5 lat.</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://mojkredyt.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3791707713674945396/posts/default?redirect=false'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojkredyt.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>17</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3791707713674945396.post-6702195543062171531</id><published>2011-07-26T18:46:00.000+02:00</published><updated>2011-07-28T12:22:45.737+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kredyt hipoteczny"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="nadpłata kredytu"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="podsumowanie"/><title type='text'>Kredyt spłacony!</title><content type='html'>Udało się, wreszcie:) Po wielu miesiącach mogę to już napisać - mój pierwszy kredyt hipoteczny został w całości spłacony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla przypomnienia zaciągnąłem go w grudniu 2007. Ostatecznie rozliczenie z bankiem nastąpiło w czerwcu 2011. Wyrobiłem się w zakładanym 5-letnim planie spłaty z czego jestem bardzo zadowolony. Wprawdzie na &lt;a href=&quot;http://mojkredyt.blogspot.com/2010/01/polmetek.html&quot;&gt;półmetku spłaty&lt;/a&gt; łudziłem się, że może się to udać jeszcze w 2010 roku, ale to było bardzo optymistyczne założenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kredyt zaciągnąłem na 50000 zł, natomiast przez cały okres spłaty przelałem łącznie do banku 56660,02 zł, na co składa się kwota kredytu, odsetki, ubezpieczenie i koszty przelewów. Uważam, że nadpłacanie w moim przypadku było korzystnym posunięciem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co dalej?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kredyt na remont starego budynku, do którego zamierzam się przenieść i w nim zamieszkać.  O kolejne pieniądze z banku będę starać się za ok. 2 lata. W tym czasie chcę odłożyć jak najwięcej na wkład własny. O postępach zapewne wspomnę od czasu do czasu na blogu.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojkredyt.blogspot.com/feeds/6702195543062171531/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojkredyt.blogspot.com/2011/07/kredyt-spacony.html#comment-form' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3791707713674945396/posts/default/6702195543062171531'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3791707713674945396/posts/default/6702195543062171531'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojkredyt.blogspot.com/2011/07/kredyt-spacony.html' title='Kredyt spłacony!'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3791707713674945396.post-7253074435343455117</id><published>2010-11-04T09:37:00.000+01:00</published><updated>2010-11-04T10:16:21.691+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="fiskus"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kontrola skarbowa"/><title type='text'>Kontrola z urzędu skarbowego i takie tam</title><content type='html'>Jak tytuł wskazuje, dopadły mnie macki fiskusa. Po treści wezwania jakie otrzymałem przypuszczam, że wszystko za sprawą &quot;życzliwego&quot;, a raczej życzliwej konkurencji z Allegro. Szczegółowo opiszę wszystko, gdy sprawa się zakończy. Czynności sprawdzające trwają już ponad trzy miesiące i chyba wreszcie mają się ku końcowi. Kontrola obejmuje trzy lata wstecz, a prześwietlane są dokładnie wszystkie transakcje z Allegro, konta bankowe - firmowe i prywatne. Sparaliżowało mnie to na jakiś czas, więc ktoś swój cel jednak osiągnął. Jednak co nas nie zabije, to nas wzmocni:) Skoro przeszedłem to, reszta to &quot;pikuś&quot; jak to się teraz mówi ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W związku z powyższym nie szalałem ostatnio z nadpłatą kredytu. W ogóle nie nadpłacałem, nie zapominając oczywiście o regularnych ratach.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojkredyt.blogspot.com/feeds/7253074435343455117/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojkredyt.blogspot.com/2010/11/kontrola-z-urzedu-skarbowego-i-takie.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3791707713674945396/posts/default/7253074435343455117'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3791707713674945396/posts/default/7253074435343455117'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojkredyt.blogspot.com/2010/11/kontrola-z-urzedu-skarbowego-i-takie.html' title='Kontrola z urzędu skarbowego i takie tam'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3791707713674945396.post-5831706765873335771</id><published>2010-06-21T08:56:00.000+02:00</published><updated>2010-06-21T09:37:36.764+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="adsense"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="nadpłata kredytu"/><title type='text'>Najważniejszy cel na 2010 rok zrealizowany</title><content type='html'>Na początku roku &lt;a href=&quot;http://mojkredyt.blogspot.com/2010/01/cele-na-2010-rok.html&quot;&gt;zakładałem&lt;/a&gt;, że uda mi się do grudnia pomniejszyć saldo kredytu hipotecznego do 10000 zł. Dzięki zwiększeniu zarobków jestem w stanie nadpłacać znacznie więcej niż pierwotnie przewidywałem i w tej chwili, w połowie roku, zostało mi już mniej niż 8000 zł do spłaty:) Jeżeli wszystko nadal będzie szło gładko, to w okolicach września powinienem zamknąć temat mojego pierwszego kredytu hipotecznego. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy będę potrzebował kolejnego? Prawdopodobnie tak. Tym razem nie będę go z pewnością brał na 100% wartości nieruchomości. Nawet pomijając to, że tym razem chyba bym takiego nie dostał. Będę chciał odłożyć chociaż z 50000 na solidny wkład własny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ramach dywersyfikacji źródeł utrzymania zakupiłem domeny i uruchomiłem kilka stron mających dla mnie zarabiać dzięki Google Adsense. Na początek postanowiłem wejść w dwie tematyki: finanse i praca. Wiem, wiem, wielu mi powie, że to mocno obstawione tematy i nie ma szans się w nich przebić. Istotnie, konkurencja jest duża i nawet na wybrane przeze mnie niszowe słowa kluczowe, trudno liczyć na szybkie wejście do top3. Niemniej strona o tematyce finansowej już zaczęła coś zarabiać, troszkę gorzej idzie stronie o tematyce pracy. Nieco ponad miesiąc to trochę za mało na wyciąganie jakichś głębszych wniosków. Zamierzam wysondować też inne branże, w tym celu uruchomię jeszcze 2-3 strony o czymś zupełnie innym (nad tematyką jeszcze się zastanawiam).</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojkredyt.blogspot.com/feeds/5831706765873335771/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojkredyt.blogspot.com/2010/06/najwazniejszy-cel-na-2010-rok.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3791707713674945396/posts/default/5831706765873335771'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3791707713674945396/posts/default/5831706765873335771'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojkredyt.blogspot.com/2010/06/najwazniejszy-cel-na-2010-rok.html' title='Najważniejszy cel na 2010 rok zrealizowany'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3791707713674945396.post-7346454912832297676</id><published>2010-05-13T09:47:00.001+02:00</published><updated>2023-08-18T12:57:24.901+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="cele"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="nadpłata kredytu"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="podsumowanie"/><title type='text'>Grubsze podsumowanie</title><content type='html'>Tak się jakoś składa, że wpisy na tym blogu, to głównie podsumowania. Nie inaczej jest i tym razem :) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znudził mi się standardowy szablon bloggera i postanowiłem tchnąć w bloga nieco świeżości. Nowa skórka miała być minimalistyczna. Z uzyskanego efektu jestem umiarkowanie zadowolony. Klimat wyszedł nieco żałobny, popracuję w najbliższym czasie nad edycją tego szablonu, by nie było tu tak ponuro. Wszelkie sugestie mile widziane. Zastanawiam się też nad wyrzuceniem stąd reklam adsense. Przy niewielkiej ilości odsłon dziennych blog i tak nie zarabia dzięki nim, a tylko pewnie odstraszają tych kilku czytelników, którzy tu jednak zaglądają od czasu do czasu. Reklamy wrzucam już niemal odruchowo na każdą nową stronę, ale nie zawsze niesie to za sobą jakiś sens.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przy zmianie szablonu poznikały paski postępu wizualizujące stan spłaty mojego kredytu. Nie znaczy to jednak, że spłat zaprzestałem, a i same paseczki raczej wrócą, jak tylko zakończę dopieszczanie wyglądu bloga. Przez ostatnie dwa miesiące nie robiłem &lt;span style=&quot;font-weight: bold;&quot;&gt;nadpłat mojego kredytu hipotecznego&lt;/span&gt;. Gotówka była w obrocie, za to dziś mogłem przelać grubszą sumkę i podobnie jak w lutym nadpłaciłem 5000 zł. Jeżeli utrzymam tempo, to &lt;a href=&quot;http://mojkredyt.blogspot.com/2010/01/cele-na-2010-rok.html&quot;&gt;główny cel na 2010 rok&lt;/a&gt; powinien być osiągnięty dosyć szybko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Realizacja pozostałych noworocznych postanowień nie idzie już tak gładko. Praktycznie na chwilę obecną zaprzestałem budować &lt;span style=&quot;font-weight: bold;&quot;&gt;fundusz bezpieczeństwa&lt;/span&gt;. W tej chwili jest na minimalnym poziomie dwumiesięcznych wydatków i taki pozostanie do momentu całkowitej spłaty kredytu. Zdywersyfikowane źródła dochodów dają mi względny komfort i poczucie bezpieczeństwa. Od samej idei budowy takiego funduszu się nie odżegnuję i do jej realizacji jeszcze wrócę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na &lt;span style=&quot;font-weight: bold;&quot;&gt;fundusz celowy&lt;/span&gt; pieniądze są co miesiąc przelewane, zlecenie stałe w mBanku funkcjonuje sprawnie. Zmienił się jednak cel. Jak wspominałem w ostatnim wpisie chodzi za naszą rodziną pomysł zamieszkania na wsi. Żona dostanie od swojego ojca działkę zabudowaną budynkiem gospodarczym. Polecam wszystkim jej bloga o adaptacji stodoły na dom. Pieniądze z funduszu celowego w pierwszym rzędzie przeznaczone zostaną na opłacenie geodety, który dokona podziału działki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W styczniowym wpisie jak i komentarzach pod nim na temat prowadzonego przez siebie biznesu roztoczyłem pewną aurę tajemniczości:) Chciałbym dopowiedzieć, że nie wymyśliłem żadnego cudownego sposobu na zarabianie pieniędzy. Sprzedaję własny produkt, który klient dodatkowo może spersonalizować. Robota jest pracochłonna, konkurencja duża, jakość u wszystkich podobna, wiec siłą rzeczy trzeba walczyć na ceny, a to już nie prowadzi do niczego dobrego (jedynie klienci się cieszą). Pracujemy ciężko, więc istotnie zarabiamy. Zysk nie jest jednak imponujący jeżeli przyjrzeć się ilości włożonej w to pracy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stąd dochodzę do wniosku, że rzucanie etatu na chwilę obecną, żeby móc dodatkowe osiem godzin pozasuwać przy własnym biznesie to wcale nie jest rozwiązanie. Tyranie 24h na dobę to nie jest sposób na życie jakie ja i moja rodzina chcielibyśmy prowadzić. Coraz bardziej dostrzegam potrzebę budowania w miarę pasywnych dochodów. Potencjał widzę w stronach tworzonych pod reklamy. Nie jest to dla mnie jakaś nowość, bo już od długiego czasu się tym zajmuję. Na chwilę obecną zarabiam na tym tyle, że mam na minimalną wypłatę z adsense co miesiąc. Teraz chciałbym jednak większość swoich sił skierować w tym kierunku, nie rezygnując oczywiście z pozostałych źródeł dochodu. Liczę po prostu na powolne, ale jednak stałe zwiększanie dochodów z adsense. Motywacyjnego kopa do działania dał mi Marcin z Rentier Bloga. Właściwie nie napisał niczego o czym bym nie wiedział, ale czasem trzeba coś od kogoś usłyszeć raz jeszcze żeby w końcu zacząć działać. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najbliższy czas poświęcę na wyszukiwanie dochodowych nisz w które mógłbym wejść ze swoimi stronami, a efekty z pewnością opiszę wkrótce na blogu.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojkredyt.blogspot.com/feeds/7346454912832297676/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojkredyt.blogspot.com/2010/05/grubsze-podsumowanie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3791707713674945396/posts/default/7346454912832297676'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3791707713674945396/posts/default/7346454912832297676'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojkredyt.blogspot.com/2010/05/grubsze-podsumowanie.html' title='Grubsze podsumowanie'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3791707713674945396.post-1021793483322025717</id><published>2010-04-02T13:53:00.000+02:00</published><updated>2010-04-02T14:10:47.365+02:00</updated><title type='text'>Koniec kwartału i nowy cel</title><content type='html'>Pierwszy kwartał, poza smutnym obowiązkiem zapłacenia VATu, nie wzbudza większych emocji patrząc na moje finanse. Po dobrym styczniu, musiałem mocno przystopować w lutym dla odpoczynku. Marzec był już całkiem przyzwoity. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kredytu na razie nie nadpłacam. Mógłbym, ale obecnie obracam większością gotówki w &quot;firmie&quot;. Poza tym wolę mieć pieniądze pod ręką, bo niestety czeka mnie trochę wydatków, chociażby na psujący się samochód - w tej chwili nie wiem jeszcze ile będzie mnie kosztować naprawa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na horyzoncie pojawia się nowy cel. Żona prawdopodobnie otrzyma w darowiźnie działkę zabudowaną budynkiem gospodarczym. Celem jest jego przekształcenie na budynek mieszkalny. W końcu mieszkać w czwórkę na 37m2 w bloku nie sposób do końca życia. Jesteśmy po wstępnych wizytach u geodety i architekta. Obiecuję zdać relację na blogu jak sprawa potoczy się dalej.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojkredyt.blogspot.com/feeds/1021793483322025717/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojkredyt.blogspot.com/2010/04/koniec-kwartalu-i-nowy-cel.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3791707713674945396/posts/default/1021793483322025717'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3791707713674945396/posts/default/1021793483322025717'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojkredyt.blogspot.com/2010/04/koniec-kwartalu-i-nowy-cel.html' title='Koniec kwartału i nowy cel'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3791707713674945396.post-4176568986728523749</id><published>2010-01-31T20:14:00.000+01:00</published><updated>2010-01-31T21:25:39.538+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="biznes"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="nadpłata kredytu"/><title type='text'>Styczeń najlepszym miesiącem w biznesie</title><content type='html'>Styczeń, a dokładniej jego pierwsza połowa, był okresem wytężonej pracy. Byłem na to przygotowany, ale, jak się okazało, niedostatecznie. Dopadła mnie &quot;klęska urodzaju&quot;, zleceń było tyle, że nie byłem w stanie realizować ich na bieżąco. Pomimo tego, że wziąłem kilka dni urlopu na żądanie w pracy na etacie oraz tego, że zasuwałem praktycznie 24h na dobę bez snu musiałem w końcu w pewnym momencie zacząć odmawiać klientom. Gdybym tylko sprostał i przyjął do wykonania wszystkie zlecenia zarobiłbym przynajmniej dwa razy tyle. Mimo to, przypływ gotówki i tak był w styczniu ogromny jak na moje aktualne warunki i dzięki temu &lt;span style=&quot;font-weight:bold;&quot;&gt;będę mógł jutro nadpłacić kredyt kwotą 5000 zł&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To doświadczenie było dla mnie bardzo cenne i skłoniło mnie do postawienie sobie kilku pytań:&lt;br /&gt;&lt;span style=&quot;font-style:italic;&quot;&gt;Dlaczego jeszcze pracuję na etacie za 1500 zł brutto?&lt;br /&gt;Jak mogę się w przyszłości lepiej przygotować na taki dobry okres w działalności gospodarczej?&lt;br /&gt;Czy nie pracuję zbyt ciężko w stosunku do spodziewanego wynagrodzenia?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Póki co, pozostawiam to sobie jeszcze do przemyślenia, ale już wiem, że muszę w jakiś sposób przeorganizować swoje życie zawodowe.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojkredyt.blogspot.com/feeds/4176568986728523749/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojkredyt.blogspot.com/2010/01/styczen-najlepszym-miesiacem-w-biznesie.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3791707713674945396/posts/default/4176568986728523749'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3791707713674945396/posts/default/4176568986728523749'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojkredyt.blogspot.com/2010/01/styczen-najlepszym-miesiacem-w-biznesie.html' title='Styczeń najlepszym miesiącem w biznesie'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3791707713674945396.post-3698375247787874599</id><published>2010-01-27T14:02:00.000+01:00</published><updated>2010-01-28T14:38:33.531+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kredyt hipoteczny"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="rekomendacja t"/><title type='text'>Kredyt hipoteczny po rekomendacji T</title><content type='html'>Jak przeczytałem dziś na stronie Bankiera, Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) zakończyła już prace nad Rekomendacją T i możliwe, że zostanie ona przyjęta przed 9 lutego, na kiedy to zaplanowane jest jej kolejne posiedzenie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O co chodzi z tą Rekomendacją T? Z mojego punktu widzenia najważniejszą sprawą jest ograniczenie dostępu do kredytów osobom posiadającym już zobowiązania z tego tytułu oraz osobom o niższych dochodach. Maksymalnie 50% dochodów osób których zarobki kształtują się na poziomie średniej krajowej lub są niższe będzie mogło być górnym pułapem wydatków na obsługę kredytu hipotecznego. Trzeba też będzie mieć przynajmniej 20% wkładu własnego, aby móc się o taki kredyt ubiegać. Nowe przepisy nakładałyby na banki także obowiązek aktywnego korzystania z danych Biura Informacji Kredytowej, choć odnoszę wrażenie, że robią to teraz nawet bez rekomendacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli Rekomendacja T wejdzie w życie, może się okazać, że nastąpi znaczny spadek ilości udzielanych kredytów hipotecznych, co z kolei może się przyczynić do obniżki cen nieruchomości. Dla tych co mają zamiar kupić nieruchomość za gotówkę do dobra informacja. Gorzej z tymi, którzy będą zmuszeni brać wkrótce kredyt hipoteczny, być może warto się z tym pośpieszyć i skorzystać z obowiązujących obecnie luźniejszych warunków? Sam nie wykluczam kolejnego kredytu na większe mieszkanie/dom, ale planuję taką ewentualność najwcześniej za klika lat, więc jeszcze wiele może się zmienić.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojkredyt.blogspot.com/feeds/3698375247787874599/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojkredyt.blogspot.com/2010/01/kredyt-hipoteczny-po-rekomendacji-t.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3791707713674945396/posts/default/3698375247787874599'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3791707713674945396/posts/default/3698375247787874599'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojkredyt.blogspot.com/2010/01/kredyt-hipoteczny-po-rekomendacji-t.html' title='Kredyt hipoteczny po rekomendacji T'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3791707713674945396.post-5215467461063013914</id><published>2010-01-23T22:30:00.000+01:00</published><updated>2010-01-23T23:51:15.606+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kredyt hipoteczny"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="rata kredytu"/><title type='text'>Półmetek</title><content type='html'>Połowa kredytu spłacona, teraz już musi być z górki. Za sprawą nadpłaty na początku stycznia (3000 zł), saldo na dzień dzisiejszy wynosi &lt;span style=&quot;font-weight:bold;&quot;&gt;22425,45&lt;/span&gt; zł. Dodatkowo bank sprawił mi miłą niespodziankę przysyłając pisemko o obniżce oprocentowania do 5,33. To już druga obniżka w trakcie mojego spłacania, a zaczynałem w grudniu &#39;07 od 7,51%.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aktualnie moja rata to tylko 198,69 zł. Nie stanowi to już większego obciążenia dla domowego budżetu. Mimo wszystko nadal będę starać się nadpłacać jak najszybciej. Po pierwsze dlatego, że nikt mi nie zagwarantuje, że oprocentowanie, które teraz tak pięknie spada, za klika lat nie zacznie gwałtownie rosnąć. Po drugie, nawet przy obecnym oprocentowaniu do końca okresu kredytowania musiałbym oddać dla banku samych odsetek jeszcze dodatkowo ok. 15000. Nie jestem aż tak hojny :) Ludzie często popełniają ten błąd, że patrzą jedynie na to ile będzie wynosić ich miesięczna rata, a nie na to ile w sumie tak naprawdę zapłacą bankowi za udzielenie kredytu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze inna sprawa, że chyba nie dalibyśmy rady z żoną i dwójką dzieci mieszkać w naszym małym mieszkanku przez najbliższe 13 lat. Dlatego też jak najszybciej trzeba je spłacić, a potem sprzedać/wynająć (opcja do przemyślenia) i rozejrzeć się koniecznie za czymś większym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już teraz mogę stwierdzić, że styczeń był świetnym miesiącem dla mojego biznesu, zdecydowanie najlepszym z dotychczasowych. Wygląda na to, że na początku lutego będę mógł zrobić przynajmniej taką samą nadpłatę jak na początku stycznia. &lt;a href=&quot;http://mojkredyt.blogspot.com/2010/01/cele-na-2010-rok.html&quot;&gt;Noworoczny cel&lt;/a&gt; staje się dzięki temu coraz bardziej realny, co więcej, coraz częściej w głowie świta mi myśl, że jeszcze w tym roku uda się kredyt spłacić całkowicie. Czy to jednak nie przesadny optymizm? Jak będzie, czas pokaże.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojkredyt.blogspot.com/feeds/5215467461063013914/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojkredyt.blogspot.com/2010/01/polmetek.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3791707713674945396/posts/default/5215467461063013914'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3791707713674945396/posts/default/5215467461063013914'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojkredyt.blogspot.com/2010/01/polmetek.html' title='Półmetek'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3791707713674945396.post-4107668245609669162</id><published>2010-01-04T13:10:00.000+01:00</published><updated>2010-01-05T12:05:13.078+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="cele"/><title type='text'>Cele na 2010 rok</title><content type='html'>Początek roku sprzyja snuciu planów i wyznaczaniu sobie nowych celów. Nie będę tu szczególnie oryginalny i też przedstawię swój plan działania w najbliższych dwunastu miesiącach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Priorytetem jest &lt;span style=&quot;font-weight:bold;&quot;&gt;kredyt hipoteczny&lt;/span&gt;. Cel na rok 2010 to zejść z zadłużeniem do 10000 zł. Zamiar dosyć ambitny biorąc pod uwagę moją dotychczasową historię spłaty, ale jak najbardziej możliwy do zrealizowania. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inne zadłużenie. Czyli uściślając - &lt;span style=&quot;font-weight:bold;&quot;&gt;pieniądze pożyczone od rodziny&lt;/span&gt;. W tym roku nie zamierzam angażować sił w jego spłatę. Korzystam z tego, że nie muszę, że nie rosną odsetki i nikt mnie nie ściga. Mam na szczęście ten komfort dlatego odkładam to na dalsze lata. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=&quot;font-weight:bold;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://mojkredyt.blogspot.com/2009/10/fundusz-bezpieczenstwa-pkzp-i-zrodla.html&quot;&gt;Fundusz bezpieczeństwa&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;, zgodnie z jeszcze zeszłorocznym postanowieniem, nadal będzie budowany powoli. Co miesiąc na ten cel odłożę 100zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tegoroczna nowość w budżecie to &lt;span style=&quot;font-weight:bold;&quot;&gt;fundusz celowy&lt;/span&gt;. Zamierzam odkładać pieniądze na sfinansowanie w przyszłości uzupełniających studiów magisterskich. Miesięcznie na ten &quot;fundusz&quot; przeznaczę 200zł. Już zresztą zrobiłem zlecenie stałe w mBanku i pierwsza wpłata powędrowała na osobny rachunek oszczędnościowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=&quot;font-weight:bold;&quot;&gt;Biznes&lt;/span&gt;. Oczywiście celem jest, aby przynosił dochód. Jak największy:) A przynajmniej taki, który pozwoli zrealizować pozostałe cele.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkim, którzy tu od czasu do czasu zaglądają, życzę w nowym roku spełnienia wyznaczonych sobie celów finansowych i nie tylko:)</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojkredyt.blogspot.com/feeds/4107668245609669162/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojkredyt.blogspot.com/2010/01/cele-na-2010-rok.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3791707713674945396/posts/default/4107668245609669162'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3791707713674945396/posts/default/4107668245609669162'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojkredyt.blogspot.com/2010/01/cele-na-2010-rok.html' title='Cele na 2010 rok'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3791707713674945396.post-7133028537644929411</id><published>2009-12-18T20:32:00.000+01:00</published><updated>2009-12-18T21:44:06.724+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="biznes"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="podsumowanie"/><title type='text'>Krótki raport z pola bitwy</title><content type='html'>Minęło sporo czasu od ostatniej notki, niewiele jednak zmieniło się jeżeli idzie o realizację celów. Fundusz bezpieczeństwa powiększył się do okrągłego 1000 zł. Kredytu hipotecznego nie udało się nadpłacić, do banku powędrowała jedynie regularna rata. O ponad 1000 zł zmniejszyło się &quot;inne zadłużenie&quot;. To ostatnie bardziej z musu niż z wyboru, bo oczywiście wolałbym te pieniądze przeznaczyć na spłatę kredytu hipotecznego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mój mały biznes znacznie zwiększył obroty z początkiem grudnia. Praktycznie całość dochodu inwestowana jest w towar. Wiadomo, przy większych zakupach w hurtowni mam lepsze ceny. Aktualnie największym problemem jest składowanie tego wszystkiego w naszym malutkim mieszkaniu. Wynajęcie lokalu pod działalność nie wchodzi w najbliższym czasie w grę. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Etat, biznes, dzieci... doba robi się już zdecydowanie zbyt krótka:) Myślę jednak, że warto się teraz pomęczyć, by wkrótce móc wyjść na finansową prostą.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojkredyt.blogspot.com/feeds/7133028537644929411/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojkredyt.blogspot.com/2009/12/krotki-raport-z-pola-bitwy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3791707713674945396/posts/default/7133028537644929411'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3791707713674945396/posts/default/7133028537644929411'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojkredyt.blogspot.com/2009/12/krotki-raport-z-pola-bitwy.html' title='Krótki raport z pola bitwy'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3791707713674945396.post-1665614706834390945</id><published>2009-11-03T14:22:00.000+01:00</published><updated>2009-11-03T19:51:14.999+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="podsumowanie"/><title type='text'>Podsumowanie: październik 2009</title><content type='html'>Październik nie był dobrym miesiącem dla moich finansów. Głównie za sprawą spadku dochodów z naszego biznesu. Na szczęście początek listopada zdaje się pokazywać, że najgorsze za nami, sprzedaż ruszyła i jest duża szansa, że nadrobimy październikowe straty. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Doszliśmy też z żoną do wniosków, do których powinniśmy dojść już dawno. Zlecając część pracy zewnętrznej firmie, może w pierwszym okresie nasz zysk netto będzie mniejszy, ale zyskamy czas, który będziemy mogli spożytkować na dalszy rozwój. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na fundusz bezpieczeństwa dosypuję 100zł zgodnie z postanowieniem z poprzedniego miesiąca. W sumie mam na nim 901,53 zł. Ta końcówka to pierwsze odsetki. Kredyt hipoteczny - tym razem tylko rata, bez nadpłaty. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym miesiącu w bardzo małym stopniu przybliżyłem się do realizacji swoich celów, ale zbieram siły, w listopadzie będzie dużo lepiej:)</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojkredyt.blogspot.com/feeds/1665614706834390945/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojkredyt.blogspot.com/2009/11/podsumowanie-pazdziernik-2009.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3791707713674945396/posts/default/1665614706834390945'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3791707713674945396/posts/default/1665614706834390945'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojkredyt.blogspot.com/2009/11/podsumowanie-pazdziernik-2009.html' title='Podsumowanie: październik 2009'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3791707713674945396.post-5680305730208568771</id><published>2009-10-22T13:07:00.000+02:00</published><updated>2009-10-22T14:43:15.704+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kredyt hipoteczny"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="nadpłata kredytu"/><title type='text'>Czy warto nadpłacać kredyt hipoteczny?</title><content type='html'>Czytelnicy bloga zauważyli, że spłatę swojego kredytu hipotecznego traktuję priorytetowo - większość oszczędności przeznaczam właśnie na pozbycie się zobowiązania wobec banku. Czy jednak dla każdego jest to dobre rozwiązanie? W wielu miejscach możemy przeczytać, że kredyt hipoteczny należy traktować szczególnie i jego jak najszybsza spłata wcale nie jest najważniejsza. Jest w tym wiele racji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od czego więc to zależy? Czynników jest przynajmniej kilka. Jednym z nich jest sytuacja na rynku i wysokość stóp procentowych - na to akurat wpływu nie mamy. Powinniśmy natomiast wiedzieć jak wygląda nasza umowa z bankiem i czy nadpłaty wiążą się dla nas z jakimiś dodatkowymi opłatami / karami. Jeśli nie wiesz lub nie jesteś tego pewien, przeczytaj jeszcze raz dokładnie umowę kredytową. Wiele banków stosuje zapisy mówiące, że każda nadpłata wiąże się z dodatkową opłatą mieszczącą się zwykle w przedziale od 1 do 2 procent od kwoty pozostającej do spłaty (w umowach zawieranych obecnie, we wcześniejszych latach mogła być ona nawet wyższa). Czasem kara za nadpłatę kredytu obowiązuje tylko przez pierwsze kilka lat od zawarcia umowy, a innym razem gdy np. nasze nadpłaty przekroczą już umowny procent kapitału. Spotkać się tutaj można z różnymi praktykami. Wszystkie te zapisy służą zniechęceniu nas do nadpłat i zwykle są skuteczne. Bank nie ma żadnego interesu w tym, abyśmy nadpłacali. W tym wypadku tylko kredytobiorca mógłby zyskać. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli więc chcesz nadpłacać kredyt hipoteczny, pierwszą rzeczą jaką musisz zrobić to sprawdzenie ile wynosi kara za nadpłatę. Nawet najniższa, jeśli występuje, musi cię zmusić do dokładnego przeliczenia sobie wszystkiego. Niestety jest prawdopodobne, że nie będzie ci się to zbytnio opłacać, a może nawet będziesz stratny. Dlatego tak ważne jest, gdy dopiero przystępujesz do podpisania umowy kredytowej, wybranie banku który pobiera zerową prowizję. Na dzień dzisiejszy są to np. mBank, Multibank, WBK, Pocztowy. W okresie gdy ja zaciągałem swój kredyt 0% oferował także ING. Dobrze jeżeli zapis o zerowej prowizji przy nadpłatach figuruje bezpośrednio w umowie kredytowej, a nie np. w tabeli opłat i prowizji banku, wówczas mamy pewność, że warunki pozostaną niezmienne przez cały okres spłaty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie bez przyczyny mówi się, że kredyt hipoteczny to &quot;najtańszy pieniądz na rynku&quot;. Często mamy sytuację, że jego oprocentowanie jest niższe niż to, co możemy zyskać inwestując nawet w 100% bezpieczne instrumenty finansowe. Przykładowo w grudniu 2008 mogliśmy założyć lokatę w Millenium ze stałym oprocentowaniem na 8,5%. W tym czasie kredyty hipoteczne w złotówkach kształtowały się na poziomie 8%. Ponadto była realna perspektywa spadku stóp procentowych (szczególnie w obliczu kryzysu). I rzeczywiście, na przykładzie mojego własnego kredytu: w grudniu 2008 był on oprocentowany na 7,51%, a dziś jest to 5,76%. Z czysto ekonomicznego punktu widzenia warto było wówczas dysponując większą gotówką założyć lokatę na 8,5% niż przeznaczyć wszystko na spłatę. Dla osób pewniej czujących się na rynku inwestycyjnym i skłonnych ponieść pewne ryzyko (fundusze, giełda) wybór jest jeszcze prostszy, lepiej inwestować, bo uzyskanie więcej niż wynosi obecnie oprocentowanie naszego kredytu hipotecznego wcale nie jest jakimś szczególnym wyczynem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzeba też wiedzieć co się chce przede wszystkim uzyskać dzięki nadpłatom kredytu. Czy chodzi o jak najszybszą spłatę, czy tylko o zminimalizowanie stałego obciążenia miesięcznego w postaci raty. Kolejna podwyżka stóp procentowych może sprawić, że nasza rata obniży się na krótko i znów wróci do poprzedniego poziomu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego też, pamiętajmy, że przeznaczając wszystkie swoje oszczędności na nadpłaty kredytu pozbawiamy się środków w sytuacjach awaryjnych. Dobrze jest zatem wcześniej lub w międzyczasie zbudować swój fundusz bezpieczeństwa, aby posiadać zabezpieczenie na cięższe czasy (spowodowane np. utratą pracy). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla kogo więc nadpłacanie kredytu będzie korzystne:&lt;br /&gt;- dla osób, od których bank nie pobiera prowizji za nadpłaty&lt;br /&gt;- dla niepotrafiących zainwestować swoich pieniędzy znacznie wyżej niż wynosi oprocentowanie kredytu&lt;br /&gt;- dla posiadających już swój fundusz bezpieczeństwa i nadpłacających z innych oszczędności&lt;br /&gt;- dla których posiadanie jakiegokolwiek kredytu jest obciążeniem psychicznym, a szybsza spłata poprawi znacznie samopoczucie:)</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojkredyt.blogspot.com/feeds/5680305730208568771/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojkredyt.blogspot.com/2009/10/czy-warto-nadplacac-kredyt-hipoteczny.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3791707713674945396/posts/default/5680305730208568771'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3791707713674945396/posts/default/5680305730208568771'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojkredyt.blogspot.com/2009/10/czy-warto-nadplacac-kredyt-hipoteczny.html' title='Czy warto nadpłacać kredyt hipoteczny?'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3791707713674945396.post-3236732712394808361</id><published>2009-10-15T13:27:00.000+02:00</published><updated>2009-10-16T08:18:25.916+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="fundusz bezpieczeństwa"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="pkzp"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="źródła dochodów"/><title type='text'>Fundusz bezpieczeństwa, PKZP i źródła dochodów</title><content type='html'>Wracam do tematu &lt;a href=&quot;http://mojkredyt.blogspot.com/2009/10/czy-powinienem-budowac-fundusz.html&quot;&gt;funduszu bezpieczeństwa&lt;/a&gt;. Nadal podtrzymuję to co pisałem ostatnio, że w moim przypadku nie ma sensu budowanie go w pierwszej kolejności, gdyż z rachunkowego punktu widzenia, więcej zyskam kierując wszystkie nadwyżki gotówki w jak najszybszą spłatę hipoteki. Ponadto odczuwałbym jednak większy komfort psychiczny z faktu nieposiadania kredytu niż z posiadania funduszu bezpieczeństwa w kwocie dajmy na to 5000zł. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednakże co do zasady zgadzam się, że fundusz ten jak i inne fundusze celowe powinno się posiadać, więc głównie dla wyrabiania w sobie dobrych nawyków postanowiłem go dziś wydzielić. W tym celu otworzyłem rachunek oszczędnościowy mBiznes plus. Mam już konto w mBanku, więc ta opcja była najwygodniejsza, sprowadziła się do kilku kliknięć myszką. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Postanowiłem odkładać miesięcznie na fundusz bezpieczeństwa 100zł. Kwota nie jest powalająca, ale powtarzam, że cały czas to nadpłacanie kredytu hipotecznego pozostaje dla mnie priorytetem. Ta stówka miesięcznie nie zachwieje zbytnio moim planem spłaty, a poczyni kroczek ku wzorcowemu uporządkowaniu finansów domowych:) Żeby jednak nie zaczynać tych wpłat tak zupełnie od zera, wybrałem dziś 800zł swoich wkładów z Pracowniczej Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej i przelałem na rachunek mBiznes plus. Pomysł podsunęła mi jakiś czas temu lektura &lt;a href=&quot;http://bogatymbyc.blogspot.com/2009/10/moj-fundusz-bezpieczenstwa.html&quot;&gt;bloga Karoliny&lt;/a&gt;. Wybrałem tylko część swoich wkładów, nie biorąc pożyczki. Dlaczego tak? Uważam, że samą PKZP też można traktować jako swego rodzaju fundusz bezpieczeństwa i gdy kiedyś naprawdę będę pod ścianą wówczas wezmę pożyczkę z tego źródła. Częściowe wybranie z PKZP samych wkładów nie skutkuje dodatkowymi potrąceniami z przyszłych pensji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pensja, którą otrzymuję z pracy na etacie jest ciągle moim podstawowym dochodem. Na rękę jest to nieco ponad 1300 zł... W przyszłości zamierzam to zmienić. Może nie od razu rzucając pracę, ale dywersyfikując źródła utrzymania. Pierwszym krokiem ku temu było założenie działalności gospodarczej w grudniu ubiegłego roku. Właściwie to zajmuje się nią w przeważającej części żona, która poza tym ma na głowie dwójkę naszych malutkich dzieciaczków. Zyski z firmy są bardzo nieregularne, średnio w okolicach mojej pensji z etatu. Ponadto niewielkie kwoty wpadają miesięcznie z AdSense, na ogół nazbiera się tego na minimalną wypłatę od wujka Google&#39;a. Przy takich dochodach siłą rzeczy oszczędny styl życia jest nieodzowny. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O sposobach na oszczędzanie jakie wprowadziliśmy u nas w życie postaram się napisać innym razem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W menu obok dałem odnośniki do blogów z &quot;oszczędnej blogosfery&quot;, które są dla mnie bardzo inspirujące i które czytam regularnie. Polecam wszystkim!</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojkredyt.blogspot.com/feeds/3236732712394808361/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojkredyt.blogspot.com/2009/10/fundusz-bezpieczenstwa-pkzp-i-zrodla.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3791707713674945396/posts/default/3236732712394808361'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3791707713674945396/posts/default/3236732712394808361'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojkredyt.blogspot.com/2009/10/fundusz-bezpieczenstwa-pkzp-i-zrodla.html' title='Fundusz bezpieczeństwa, PKZP i źródła dochodów'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3791707713674945396.post-2746611619447800495</id><published>2009-10-03T13:51:00.000+02:00</published><updated>2009-10-04T09:35:43.041+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="fundusz bezpieczeństwa"/><title type='text'>Czy powinienem budować fundusz bezpieczeństwa?</title><content type='html'>Dziś przelałem do banku 2000 zł na poczet raty i nadpłaty. Po tej operacji moje zadłużenie powinno wynosić ok. &lt;span style=&quot;font-weight:bold;&quot;&gt;25622 zł&lt;/span&gt;. Wygląda na to, że małymi kroczkami zbliżam się do półmetka :) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio zastanawiałem się nad budową funduszu bezpieczeństwa, czyli odłożeniem środków, które na wypadek kryzysowej sytuacji (np. utraty pracy) pozwoliłyby na utrzymanie się przez kilka miesięcy (minimum trzy). Z racji przeznaczenia musiałbym mieć w miarę szybki dostęp do tych pieniędzy, więc najlepszym rozwiązaniem wydaje się rachunek oszczędnościowy lub krótkoterminowa lokata. Oprocentowane oczywiście przynajmniej ponad inflację. Wyliczyłem, że na dzień dzisiejszy potrzebuję miesięcznie min. 1600 zł na utrzymanie naszej 4 osobowej rodzinki. Po zaokrągleniu do pełnej kwoty wychodzi na to, że 5000 zł wystarczyłoby w moim przypadku jako podstawowy fundusz bezpieczeństwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pytanie, czy rzeczywiście powinienem robić to już teraz? Może jednak wszystkie siły skierować na wcześniejszą spłatę kredytu hipotecznego, który wprawdzie nie jest oprocentowany zbyt wysoko, w porównaniu chociażby z kredytami gotówkowymi czy kartami kredytowymi, ale jednak. Jak do tej pory zapłaciłem bankowi ponad 5000 zł samych odsetek. Przy podpisywaniu umowy otrzymałem wyliczenie, że spłacając jedynie planowo raty, po 15 latach koszt kredytu wyniesie ponad 30000 zł. Skoro jestem już na półmetku spłaty, mogę zakładać, że dzięki nadpłatom w wymiarze takim jak dotychczas oddam do banku niespełna 10000 zł. To znacznie mniej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5000 zł, które miałbym odkładać teraz na fundusz bezpieczeństwa, nadpłacane do banku spłacą 20% pozostałego zadłużenia... Chyba jednak najpierw spłacę kredyt, co nie znaczy, że w późniejszym czasie nie zacznę odkładać na wspomniany fundusz.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojkredyt.blogspot.com/feeds/2746611619447800495/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojkredyt.blogspot.com/2009/10/czy-powinienem-budowac-fundusz.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3791707713674945396/posts/default/2746611619447800495'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3791707713674945396/posts/default/2746611619447800495'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojkredyt.blogspot.com/2009/10/czy-powinienem-budowac-fundusz.html' title='Czy powinienem budować fundusz bezpieczeństwa?'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3791707713674945396.post-3994461818507948691</id><published>2009-09-21T08:18:00.000+02:00</published><updated>2009-09-24T16:54:10.716+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="nadpłata kredytu"/><title type='text'>Ile powinienem nadpłacać miesięcznie?</title><content type='html'>W sierpniu przelałem do banku jedynie wymaganą ratę. Nie jestem z tego zadowolony podobnie jak z faktu, że nie potrafiłem się zmobilizować żeby cokolwiek o tym napisać. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;We wrześniu było już o niebo lepiej, na rachunek techniczny trafiła rata i nieco ponad 1800 zł. Po tych operacjach moje saldo wynosi 27491,49 zł. Nieźle.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No właśnie, czy aby na pewno nieźle? Sprawdźmy w którym miejscu jestem ze spłatą. Mój plan zakłada uwolnienie się od kredytu w ciągu 60 miesięcy, przy kwocie 50000,00 zł oznacza to, że miesięcznie powinienem spłacać ok. 833 zł kapitału. Z uwagi, że z kredytem żyję już 22 miesiące, mój bank powinien dostać ode mnie ok. 18326,00 zł (odsetki celowo pomijam). Dostał 22508,51 zł, o 4182,51 zł więcej, czyli jestem ok. 5 miesięcy ponad wyznaczonym celem. Wydawać by się mogło, że rzeczywiście jest nieźle, ale pamiętać należy, że duża w tym zasługa &lt;a href=&quot;http://mojkredyt.blogspot.com/2009/07/pozyczka-na-splate-kredytu.html&quot;&gt;lipcowej nadpłaty z pożyczki&lt;/a&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie pozostaje nic innego jak tylko zwiększać dochody w przyszłych miesiącach :)</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojkredyt.blogspot.com/feeds/3994461818507948691/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojkredyt.blogspot.com/2009/09/ile-powinienem-nadplacac-miesiecznie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3791707713674945396/posts/default/3994461818507948691'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3791707713674945396/posts/default/3994461818507948691'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojkredyt.blogspot.com/2009/09/ile-powinienem-nadplacac-miesiecznie.html' title='Ile powinienem nadpłacać miesięcznie?'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3791707713674945396.post-890057371945184180</id><published>2009-07-28T13:34:00.000+02:00</published><updated>2009-07-28T14:34:04.750+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kredyt"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="pożyczka"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="samochód"/><title type='text'>Pożyczka na spłatę kredytu</title><content type='html'>Lipcową ratę oczywiście opłaciłem w terminie - nie miałem z tym zresztą, jak do tej pory, większych problemów. Gorzej z nadpłatą, ekstra wydatki sprawiły, że nie udało się zaoszczędzić wystarczających środków. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miałem jednak trochę szczęścia i dostałem nieoprocentowaną pożyczkę w wysokości ok. 12000 zł. Całości nie mogłem przeznaczyć na kredyt, 4000 zł przeznaczyłem na zakup używanego samochodu, który jest mi niezbędny do pracy (wspomniany ekstra wydatek), a reszta oczywiście do banku. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To tylko zamiana jednego zadłużenia na drugie, ale przynajmniej zaoszczędzę nieco na odsetkach. Ponadto spłaty tej nieoprocentowanej pożyczki nie mogę odroczyć do czasu, gdy spłacę kredyt hipoteczny, muszę na nią miesięcznie przeznaczać pewne nieregularne kwoty, co utrudni i tak nie łatwe odkładanie pieniędzy na nadpłaty. Mimo wszystko widok znacznie uszczuplonego salda i pomniejszonych miesięcznych rat działa bardzo motywująco:)</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojkredyt.blogspot.com/feeds/890057371945184180/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojkredyt.blogspot.com/2009/07/pozyczka-na-splate-kredytu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3791707713674945396/posts/default/890057371945184180'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3791707713674945396/posts/default/890057371945184180'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojkredyt.blogspot.com/2009/07/pozyczka-na-splate-kredytu.html' title='Pożyczka na spłatę kredytu'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3791707713674945396.post-8352733419486718978</id><published>2009-07-01T21:31:00.000+02:00</published><updated>2009-07-03T22:36:00.172+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="saldo"/><title type='text'>Startujemy</title><content type='html'>W grudniu 2007 podpisałem umowę kredytową na mieszkanko 37 m2. Kwota kredytu opiewa na 50.000 PLN. Termin spłaty - 15.01.2023. Oczywiście moim celem jest wcześniejsza spłata zadłużenia. Jako realny cel zakładam pozbycie się wrzodu na hipotece w ciągu 5 lat (zamiast umownych piętnastu). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na tym blogu będę prowadzić zapiski dotyczące spłacanych rat i dokonywanych nadpłat. Ma to mnie nieco zmobilizować do systematycznego nadpłacania, a w zasadzie pilnowania, by w miesięcznym budżecie regularnie wydzielać pieniądze na ten cel. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dotychczas było z tym różnie, mimo to zdołałem nieco nadpłacić. Choć jestem jeszcze w tyle za założonym planem, wierzę, że zdołam wszystko nadgonić. Będzie to wymagać szukania dodatkowych źródeł dochodu i/lub bardziej drastycznych cięć wydatków lecz tak, by nie obniżyć znacząco stopy życiowej rodziny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na dzień dzisiejszy moja sytuacja wygląda następująco:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Saldo bieżące: 37.764,81&lt;br /&gt;Stopa procentowa: 5.7600 (wreszcie obniżona z 7.5100)&lt;br /&gt;Waluta: PLN&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najbliższa rata (15-07-09 ):&lt;br /&gt;334,55 (kapitał: 155,77; odsetki: 178,78)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Minimalna kwota nadpłaty to dwukrotność ostatnio zapłaconej raty. Muszę więc zaoszczędzić przynajmniej 669,10 żeby znowu coś dosypać. Ponadto zrobienie nadpłaty nie zwalnia mnie z comiesięcznego spłacania rat do 15-go każdego miesiąca.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojkredyt.blogspot.com/feeds/8352733419486718978/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojkredyt.blogspot.com/2009/07/startujemy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3791707713674945396/posts/default/8352733419486718978'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3791707713674945396/posts/default/8352733419486718978'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojkredyt.blogspot.com/2009/07/startujemy.html' title='Startujemy'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>