<?xml version="1.0" encoding="UTF-8" ?>
<rss version="2.0">
<channel>
  <title>Ender's Corner</title>
  <link>http://blog.end3r.com</link>
  <description>blog.end3r.com RSS feed</description>
  <language>pl</language>

<item>
  <title>Restart</title>
  <link>http://blog.end3r.com/106/restart/</link>
  <description><![CDATA[<p>Wpis będzie krótki, wszystko co trzeba opisałem tutaj: http://blog.end3r.com/106/restart/. Blog prywatny zmienia swój adres na http://end3r.com/weblog/, będzie o wszystkim co dotychczas minus wpisy o tematyce front-endowej. Stare wpisy nadal są dostępne, nowe będą się pewnie pojawiać nieco rzadziej, ale nadal będzie żywy. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Nadchodzące zmiany</title>
  <link>http://blog.end3r.com/105/nadchodzace-zmiany/</link>
  <description><![CDATA[<p>Postanowiłem coś w końcu napisać, bo od miesiąca nie pojawiło się nic nowego, a nie mogę powiedzieć, żebym się nudził. Cisza na blogu spowodowana jest dwoma kwestiami - po pierwsze: rozkręciłem stronę NeuroshimaHex.pl, która (jak sama nazwa wskazuje) poświęcona jest tej wspaniałej grze planszowej Wydawnictwa Portal. Sporo czasu zajęło mi stworzenie i opracowanie zasad gry. Druga kwestia, to prace nad nową wersją mojego bloga i strony. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Relacja z konwentu Falkon 2010</title>
  <link>http://blog.end3r.com/104/relacja-z-konwentu-falkon-2010/</link>
  <description><![CDATA[<p> Konwent odbywający się cyklicznie w Lublinie według opinii wielu osób jest jednym z największych w Polsce, co mnie jako rodowitego mieszkańca Lublina bardzo cieszy. Byłem już na <a href="http://blog.end3r.com/70/falkon-2009-turniej-neuroshimy-hex-michal-oracz-duel-multiplayer-i-scenariusze-do-babel-13/">Falkonie 2009</a>, który wspominam bardzo przyjemnie, dlatego bez wahania pojawiłem się także na tegorocznej edycji. Zapowiadało się bardzo ciekawie, ponieważ w tym roku konwent miał trwać przez cały długi weekend, czyli aż cztery dni. Tym razem motywem przewodnim był cyberpunk.</p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Koncert Arch Enemy</title>
  <link>http://blog.end3r.com/103/koncert-arch-enemy/</link>
  <description><![CDATA[<p> Pierwszy w Polsce koncert tej kapeli odbył się w Stodole, w miniony wtorek, 26 października 2010 roku. Najpierw miałem iść na ten koncert, później się okazało, że jednak nic z tego, by przed samym koncertem dowiedzieć się, że jednak się załapię. Już pomijając fakt, że szedłem na koncert zespołu, którego prawie wcale nie znałem. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Front Trends 2010 - relacja z konferencji</title>
  <link>http://blog.end3r.com/102/front-trends-2010-relacja-z-konferencji/</link>
  <description><![CDATA[<p> Konferencja odbywająca się w dniach 21-22.10.2010 w Warszawie zapowiadała się bardzo ciekawie: dwa intensywne dni o najnowszych technologiach i przyszłości sieci z takimi prelegentami, jak Douglas Crockford czy Peter-Paul Koch nie mogła się nie udać. Czy warto było wydać pieniądze i kupić wejściówkę na tą imprezę? Oczywiście! </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Limp Bizkit w Warszawie, czyli gorączka sobotniej nocy</title>
  <link>http://blog.end3r.com/101/limp-bizkit-w-warszawie-czyli-goraczka-sobotniej-nocy/</link>
  <description><![CDATA[<p> Bilet na ten koncert (który odbył się 9 października) kupiłem od razu, jak tylko dowiedziałem się o planowanym występie w Warszawie. Miałem go kilka miesięcy przed tym wydarzeniem, aż zdążyłem o nim nawet zapomnieć. Jak się okazało, jakiś tydzień czy dwa przed skończyły się bilety, a ja wybierałem się na koncert raczej z sentymentu, niż z okazji bycia zagorzałym fanem. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Gokarty w Warszawie: N-Gine Grand Prix vs Racing Center Warsaw</title>
  <link>http://blog.end3r.com/100/gokarty-w-warszawie-n-gine-grand-prix-vs-racing-center-warsaw/</link>
  <description><![CDATA[<p> Tak się jakoś złożyło, że po wizycie na Bemowie podczas <a href="http://blog.end3r.com/95/extreme-moto-na-bemowie/">Extreme Moto 2010</a> przejechałem się gokartem po raz pierwszy, i uświadomiłem sobie, że na pewno nie ostatni. Od tego czasu postanowiłem poszukać jakiegoś toru kartingowego w Warszawie. No, i długo szukać nie musiałem: najpierw jeździłem na <a href="http://www.grandprix.com.pl/">N-Gine Grand Prix</a>, a później przesiadłem się na <a href="http://www.rcw.waw.pl/">Racing Center Warsaw</a>. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Finlandia - pierwsze wrażenia</title>
  <link>http://blog.end3r.com/99/finlandia-pierwsze-wrazenia/</link>
  <description><![CDATA[<p>Nie, nie chodzi tu o degustację wódki, tylko projekt, w którym siedzę już od prawie roku: międzynarodowy, fińsko-hiszpańsko-polski serwis internetowy dla fińskiej loterii narodowej <a href="https://www.veikkaus.fi/">Veikkaus.fi</a> umożliwiający grę hazardową przez internet. O samym projekcie napiszę więcej, jak już zostanie zakończony, natomiast aktualny wpis poświęcę na opis mojej podróży i pobytu (1 - 17 września) w Helsinkach na tak zwanym 'go live', czyli uruchomieniu nowej wersji strony. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Warner przedpremierowo: Linkin Park - A Thousand Suns</title>
  <link>http://blog.end3r.com/98/warner-przedpremierowo-linkin-park-a-thousand-suns/</link>
  <description><![CDATA[<p> Dzisiaj miałem okazję pojawić się na imprezie Warner Music Polska, podczas której zaprezentowane zostały nowości płytowe Warnera zapowiedziane na najbliższe tygodnie. Impreza została zapowiedziana jako cykliczna, dodatkowo organizatorzy pochwalili się faktem, że nasz kraj został przemianowany z Europy Wschodniej na Europę Centralną, więc zacieśniliśmy nasze stosunki z obywatelami zza zachodniej granicy. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Skok ze spadochronem</title>
  <link>http://blog.end3r.com/97/skok-ze-spadochronem/</link>
  <description><![CDATA[<p> Ostatni weekend był dosyć ciekawy. Byłem w Łodzi, Warszawie, na lotnisku w Przasnyszu (około 100 km od stolicy). W piątek Efka obroniła pracę magisterską (gratulacje!), a w sobotę razem z Pawłem zrobiliśmy Piotrkowi wieczór kawalerski. Oczywiście z niespodzianką, którą odkryliśmy dopiero chwilę przed przyjazdem na lotnisko: będziemy skakać na spadochronach.</p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Mistrzostwa świata RPA 2010</title>
  <link>http://blog.end3r.com/96/mistrzostwa-swiata-rpa-2010/</link>
  <description><![CDATA[<p> Zakończony tydzień temu mundial był wyjątkowy. Nie tylko dlatego, że rozgrywany po raz pierwszy w Afryce (i do tego podczas kalendarzowej zimy), ale także ze względu na zaskakujące wyniki kilku reprezentacji, parę skandali, wszechobecne, denerwujące wuwuzele, a także piłkę Jabulani, na którą wszyscy narzekali. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Extreme Moto na Bemowie</title>
  <link>http://blog.end3r.com/95/extreme-moto-na-bemowie/</link>
  <description><![CDATA[<p> Tydzień temu na warszawskim lotnisku Bemowo odbyła się kolejna edycja Extreme Moto, pikniku motoryzacyjnego z wieloma atrakcjami. Poszliśmy tam we dwóch, <a href="http://blog.shpyo.net/">Piotrek</a> i ja. Nie było nas wcześniej na Bemowie, więc oczywiście przyjechaliśmy od złej strony. Na szczęście to był pierwszy i ostatni problem tego dnia, później było już tylko lepiej. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Wakeboard na Zalewie Zegrzyńskim</title>
  <link>http://blog.end3r.com/94/wakeboard-na-zalewie-zegrzynskim/</link>
  <description><![CDATA[<p> Tydzień temu, w piękny, słoneczny weekend (dzień przed burzami i totalnym ochłodzeniem) wybrałem się na firmową integrację. W planach mieliśmy nieco atrakcji wodnych, więc zapowiadało się całkiem interesująco. Co z tego wyszło - w opisie poniżej. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>UFO w Lublinie podczas Nocy Kultury</title>
  <link>http://blog.end3r.com/93/ufo-w-lublinie-podczas-nocy-kultury/</link>
  <description><![CDATA[<p>Nie, nie chodzi o inwazję Obcych. I nie, to nie będzie opis <a href="http://nockultury.pl/">Nocy Kultury</a>, bo o tym dowiedzieliśmy się już po fakcie. No, ale z drugiej strony w tym czasie bawiliśmy się bardzo kulturalnie, więc i tak się liczy. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Laser Games, Prodigy, 960gs, WordPress CMS, Forge Studio, Juwenalia i Google Pacman</title>
  <link>http://blog.end3r.com/92/laser-games-prodigy-960gs-wordpress-cms-forge-studio-juwenalia-i-google-pacman/</link>
  <description><![CDATA[<p>Dawno nie pisałem, więc się trochę nazbierało. Nie lubię tworzyć wpisów zbiorczych, ale w tym przypadku to będzie chyba niezbędne. A trochę się działo: było bieganie z plastikową zbroją, koncert na Torwarze, zlecenie na Wordpressa a nawet spotkanie zarządu Forge. Postaram się krótko, bo tematów sporo, a nikt nie lubi czytać kilometrowych wpisów. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Copyright - skrypt php i javascript</title>
  <link>http://blog.end3r.com/91/copyright-skrypt-php-i-javascript/</link>
  <description><![CDATA[<p>W nawiązaniu do <a href="http://mypointofview.13k.pl/?id=83">wpisu Efki o znaczku copyright</a> (&copy;) umieszczanym w stopce strony i ogólnie o prawach autorskich, postanowiłem napisać prosty skrypt PHP, który rozwiązuje wspomniany u niej problem - kiedy ktoś zapomina zaktualizować datę i w roku 2010 nadal widnieje u niego na stronie przedział lat 2006-2008. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Fallout Hex - szkic wersji 0.1</title>
  <link>http://blog.end3r.com/90/fallout-hex-szkic-wersji-0-1/</link>
  <description><![CDATA[<p>Niewiele osób zainteresuje ten wpis, zawsze można go po prostu olać. Znalazłem kilka swoich luźnych notatek odnoszących się do pomysłu sprzed kilku miesięcy (okołotematycznych z <a href="http://blog.end3r.com/70/falkon-2009-turniej-neuroshimy-hex-michal-oracz-duel-multiplayer-i-scenariusze-do-babel-13/">Falkona 2009</a>), mianowicie chodziło o skrzyżowanie zasad gry w <a href="http://blog.end3r.com/tag/neuroshima_hex/">Neuroshimę Hex</a> z realiami znanymi z postapokaliptycznej serii gier Fallout. Ostrzegam tych, którzy dalej czytają, że dalsza część jest jedynie chaotycznym zbiorem luźnych pomysłów. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>CSS3 nadchodzi</title>
  <link>http://blog.end3r.com/89/css3-nadchodzi/</link>
  <description><![CDATA[<p>Nieuchronnie, można by rzec. Nowe technologie, HTML5 i CSS3, niosą ze sobą wiele udogodnień. Mniej zbędnego kodu w HTML5, więcej możliwości przy użyciu mniejszej ilości wymuszonej grafiki w CSS3. Już teraz istnieje mnóstwo serwisów poświęconych przyszłości sieci. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Tragedia narodowa</title>
  <link>http://blog.end3r.com/88/tragedia-narodowa/</link>
  <description><![CDATA[<p>Ciężko nie napisać o tym, co się dzisiaj wydarzyło. Trudno nie nazwać tego tragedią narodową. Dzisiaj nad ranem w katastrofie lotniczej Tupolewa Tu-154 zginął prezydent Polski Lech Kaczyński oraz najważniejsze osoby w naszym państwie. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Katatonia, koncert w Warszawie</title>
  <link>http://blog.end3r.com/87/katatonia-koncert-w-warszawie/</link>
  <description><![CDATA[<p> Bilet na ten koncert kupiłem niemal od razu, jak tylko się o nim dowiedziałem. Katatonia to jeden z tych zespołów, które kiedyś chciałem zobaczyć na żywo, jednak po pewnym czasie zainteresowanie moje malało. Coś jak niedawne przygody z <a href="http://blog.end3r.com/62/pierwszy-koncert-papa-roach-w-polsce/">Papa Roach</a> lub <a href="http://blog.end3r.com/78/relacja-z-koncertu-solo-pati-yang-w-warszawie/">Pati Yang</a>. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Umbilical Brothers</title>
  <link>http://blog.end3r.com/86/umbilical-brothers/</link>
  <description><![CDATA[<p></a> Wspomniany w tytule wpisu duet komików (Shane Dundas oraz David Collins) postanowił odwiedzić Polskę, w końcu to po drodze z Brazylii do Australii. Mieli się u nas pojawić już rok temu, jednak tak się jakoś złożyło, że pierwszy ich występ w Polsce odbył się dopiero wczoraj. Trasę po kraju rozpoczęli od Warszawy (dwa występy w Teatrze Bajka), a w najbliższym czasie udadzą się jeszcze do Poznania, Katowic i Krakowa. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Forge Studio</title>
  <link>http://blog.end3r.com/85/forge-studio/</link>
  <description><![CDATA[<p> <a href="http://forgestudio.pl/"></a> Dziś będzie krótko, aczkolwiek treściwie. Na światło dzienne wychodzi projekt, który czaił się w mroku już od dłuższego czasu. Dzisiaj publikuję stronę-wizytówkę <a href="http://end3r.com/portfolio/www/forgestudio/">Forge Studio</a>, naszego wspólnego dziecka.</p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Zapunktowani od Coca-Cola - nigdy więcej</title>
  <link>http://blog.end3r.com/84/zapunktowani-od-coca-cola-nigdy-wiecej/</link>
  <description><![CDATA[<p> Nigdy nie korzystałem z żadnego rodzaju programów lojalnościowych, omijam je szerokim łukiem wiedząc od razu, że jedynym beneficjentem jest tylko i wyłącznie organizator takiego konkursu. Dziwnym jednak zbiegiem okoliczności zostałem wciągnięty przez Coca-Colę w program <a href="http://www.zapunktowani.pl/">Zapunktowani.pl</a>, który polegał na zbieraniu punktów spod nakrętek po napojach firmy Coca-Cola (czyli Cola, Fanta, Sprite)... </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Google przestaje wspierać Internet Explorera 6</title>
  <link>http://blog.end3r.com/83/google-przestaje-wspierac-internet-explorera-6/</link>
  <description><![CDATA[<p>Mimo, że wiadomość ma już ponad miesiąc, dowiedziałem się o niej przypadkowo dopiero dzisiaj i od razu postanowiłem o tym napisać. Co prawda do mnie na bloga już od dawna nie można wejść z Internet Explorera 6 (wyświetla się jedynie komunikat o przestarzałej przeglądarce oraz instrukcje instalacji nowszej wersji), ale zaprzestanie wsparcia tej wersji przeglądarki przez Google to już coś poważnego. Udział IE6 w rynku wciąż spada, ostatnio z tego co pamiętam posiadał mniej niż 10%. Z okazji wcześniej wspomnianego oświadczenia Google postanowiłem dodać ten krótki, aczkolwiek radosny, wpis. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Weekend w Lublinie: kamikaze, sushi i neuroshima hex</title>
  <link>http://blog.end3r.com/82/weekend-w-lublinie-kamikaze-sushi-i-neuroshima-hex/</link>
  <description><![CDATA[<p>Jakoś tak wyszło, że nawet pracując w tej samej warszawskiej firmie i siedząc obok siebie w pracy, z <a href="http://blog.shpyo.net/">Piotrkiem</a> spotkałem się na spokojnie dopiero dzisiaj w Lublinie. Do naszej wesołej dwuosobowej gromadki dołączył jeszcze <a href="http://googlemon.pl/">Frelo</a>, po czym razem zgodnie udaliśmy się do pierwszego punktu wycieczki, czyli do klubokawiarni <a href="http://klubarchiwum.pl/">Archiwum</a>. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Coma i Jelonek w Stodole: Jelonek Tour 2010</title>
  <link>http://blog.end3r.com/81/coma-i-jelonek-w-stodole-jelonek-tour-2010/</link>
  <description><![CDATA[<p> Po raz kolejny już byłem na koncercie w Stodole (ostatnio na <a href="http://blog.end3r.com/78/relacja-z-koncertu-solo-pati-yang-w-warszawie/">Pati Yang</a>, wcześniej na <a href="http://blog.end3r.com/62/pierwszy-koncert-papa-roach-w-polsce/">Papa Roach</a>), tym razem padło na wyżej wspomnianych. Coma grała dwa dni w Warszawie, ale tylko drugiego dnia supportem miał być Jelonek, a takiej okazji dwóch zespołów w jednym pakiecie nie mogłem przegapić. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>iPad - nowe dziecko Apple</title>
  <link>http://blog.end3r.com/80/ipad-nowe-dziecko-apple/</link>
  <description><![CDATA[<p> Muszę się przyznać, że nie śledziłem ostatnio poczynań Steve'a Jobsa, zatrzymałem się na etapie <a href="http://blog.end3r.com/23/nie-ma-czasu-na-sen/">13" aluminiowych MacBooków</a>, o których dowiedziałem się ponad rok temu. Niemniej jednak ucieszyła mnie i zaciekawiła informacja o tym, że pojawi się coś nowego. Tym czymś miał być bliżej nieokreślony tablet, na temat którego snuto domysły już od jakiegoś czasu. Dziś wiemy już jak się nazywa, jak będzie wyglądać, działać, kosztować. Jak zwykle są fanatyczni zwolennicy po jednej stronie, a po drugiej zażarci przeciwnicy. Czy iPad okaże się sukcesem, czy porażką, dowiemy się w ciągu najbliższych kilku miesięcy. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Buzz - nowa usługa Google</title>
  <link>http://blog.end3r.com/79/buzz-nowa-usluga-google/</link>
  <description><![CDATA[<p>Dzisiaj rano, logując się na skrzynkę pocztową GMaila, moim oczom ukazał się nietypowy ekran powitalny - zaproszenie do korzystania z nowej usługi giganta z Mountain View. Wystarczył urywek pierwszego zdania i rzut okiem na zdjęcia, by od razu domyślić się o co chodzi - Google zrobiło sobie Twittera. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Relacja z koncertu solo Pati Yang w Warszawie</title>
  <link>http://blog.end3r.com/78/relacja-z-koncertu-solo-pati-yang-w-warszawie/</link>
  <description><![CDATA[<p> Cztery lata trzeba było czekać, aż Pati wystąpi solo z koncertem w Polsce. Padło na Warszawę, co akurat bardzo mnie ucieszyło, ponieważ zostaję w tym mieście na jakiś czas - odpadał problem transportu i noclegu. Pati była kolejną już artystką, którą ostatni raz słuchałem dawno temu, ale po usłyszeniu, że zagra koncert, od razu wiedziałem, że chcę na niego iść. Tym bardziej nie mogłem się doczekać samego występu artystki. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Kinomaniaka ciąg dalszy: Daybreakers i Parnassus</title>
  <link>http://blog.end3r.com/77/kinomaniaka-ciag-dalszy-daybreakers-i-parnassus/</link>
  <description><![CDATA[<p>Jakoś tak się dziwnie złożyło, że na początku tego roku szykuje się całe mnóstwo ciekawych filmów do obejrzenia w kinie. Coś czuję, że w styczniu (i może też lutym) 2010 obejrzę w kinie więcej filmów, niż przez cały zeszły rok 2009. Kontynuując rozpoczęty <a href="http:/blog.end3r.com/75/avatar-objawienie-czy-rozczarowanie-/">Avatarem</a> sezon kinowy postanowiłem obejrzeć dwie kolejne dobrze zapowiadające się produkcje: <a href="http://blog.end3r.com/77/kinomaniaka-ciag-dalszy-daybreakers-i-parnassus/">Daybreakers</a> oraz <a href="http://blog.end3r.com/77/kinomaniaka-ciag-dalszy-daybreakers-i-parnassus/">Parnassus</a>. Recenzje poniżej, zapraszam do czytania. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Koncert XVIII WOSP 2010 live: Jelonek na żywo</title>
  <link>http://blog.end3r.com/76/koncert-xviii-wosp-2010-live-jelonek-na-zywo/</link>
  <description><![CDATA[<p> Tak się złożyło, że przez przypadek znalazłem listę artystów występujących na tegorocznym koncercie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Pośród mało interesujących mnie nazw zauważyłem jedną bardzo kuszącą: Jelonka. Załatwiłem aparat i wybrałem się na Plac Defilad, żeby posłuchać Jelonka na żywo po raz pierwszy. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Avatar - objawienie czy rozczarowanie?</title>
  <link>http://blog.end3r.com/75/avatar-objawienie-czy-rozczarowanie-/</link>
  <description><![CDATA[<p>Długo wyczekiwany, przełomowy i odkrywczy megahit Jamesa Camerona w końcu trafił do kin. Promocja nakręcała ludzi już od roku, a opowieści o samoniszczących się po jednym obejrzeniu płytach i niemożliwych do powielenia kopiach filmu urastały do rangi legend. Sam autor określał swe dzieło jako przełom podobny do wprowadzenia dźwięku w produkcjach filmowych. Czy aby na pewno? </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Koncert Pati Yang w Polsce</title>
  <link>http://blog.end3r.com/74/koncert-pati-yang-w-polsce/</link>
  <description><![CDATA[<p>Już 21 stycznia 2010 roku (czwartek) w warszawskim klubie Stodoła wystąpi Pati Yang, supportem przed jej koncertem będzie rzeszowski zespół The Poise Rite. Bilety jak na takie wydarzenie bardzo tanie, 40 zł w przedsprzedaży i 45 zł w dniu koncertu. O tak, ja mam już swój bilet! </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Suma Styli - De Integro</title>
  <link>http://blog.end3r.com/73/suma-styli-de-integro/</link>
  <description><![CDATA[<p> Trafiłem na ich stronę przypadkiem, nie znałem wcześniej tego zespołu i nie miałem styczności z ich wcześniejszą twórczością. Przygodę z polskim, hip hopowym składem Suma Styli rozpocząłem od ich najnowszego albumu, De Integro. Dlaczego mam zamiar o nich napisać? Otóż odważyli się zaryzykować: zamiast walczyć z piratami, oferują swój album każdemu, za darmo, do ściągnięcia na legalu z ich strony przed oficjalną premierą krążka. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Praca magisterska: agavi.netatnik.org</title>
  <link>http://blog.end3r.com/72/praca-magisterska-agavi-netatnik-org/</link>
  <description><![CDATA[<p>Z małym poślizgiem, ale jednak: dziś napiszę o aplikacji, która była moją pracą magisterską. <a href="http://blog.end3r.com/50/pan-magister-ender/">Tytuł magistra</a> zdobyłem już w czerwcu, więc minęło ładnych kilka miesięcy od tej pamiętnej dla mnie chwili. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>W stronę asynchroniczności</title>
  <link>http://blog.end3r.com/71/w-strone-asynchronicznosci/</link>
  <description><![CDATA[<p>Asynchroniczność, a co to takiego? Ano jest to taki bajer, co działa od razu, a nie za chwilę. Ot, komcio dodaje się bez przeładowania strony. A dlaczego tak fajnie działa? Bo to AJAX, a nie PHP. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Falkon 2009: turniej Neuroshimy Hex, Michał Oracz, Duel Multiplayer i scenariusze do Babel 13</title>
  <link>http://blog.end3r.com/70/falkon-2009-turniej-neuroshimy-hex-michal-oracz-duel-multiplayer-i-scenariusze-do-babel-13/</link>
  <description><![CDATA[<p>Tak, w końcu się udało. Pojechałem razem z <a href="http://ines.13k.pl/">Agniechą</a> na Falkona - lubelski konwent ogólnofantastyczny. Co prawda jechałem bezpośrednio z pracy, z Warszawy, więc nie zdążyłem na rozpoczęcie, ale i tak nie mogę narzekać, bo dotarłem spokojnie na wykład pana Pilipiuka o polskich pionierach lotnictwa. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>jSnake: gra w jQuery (JavaScript) + kod źródłowy</title>
  <link>http://blog.end3r.com/69/jsnake-gra-w-jquery-javascript-kod-zrodlowy/</link>
  <description><![CDATA[<p><a href="http://end3r.com/stuff/jsnake/jsnake.html"></a> Postanowiłem przypomnieć sobie jak wygląda JavaScript. Nie miałem z nim zbyt dużo do czynienia, a jeśli już, to kontakty nasze były raczej sporadyczne. Ciekawiły mnie możliwości jQuery, nie tyle pod kątem różnych bajerów możliwych do użycia na stronie internetowej (choć to oczywiście też jest ciekawym wątkiem), bardziej chodziło mi o coś rozrywkowego. Czy można napisać grę w JavaScript wspomagając się biblioteką jQuery? Jeśli tak, to czy będzie to proste? Ile czasu zajmie napisanie prostej, działającej gry? Czy będzie szybsze, wygodniejsze i łatwiejsze, niż w innych technologiach, na przykład C++ czy PHP? </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Jestem normalny</title>
  <link>http://blog.end3r.com/68/jestem-normalny/</link>
  <description><![CDATA[<p>Byłem ulgowy praktycznie od zawsze. Teraz nie mogę się pogodzić z brutalną prawdą. Nie wiem, czy kiedykolwiek się pozbieram. Na pewno będzie mi ciężko. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>NetDay Lublin #4 vs Falkon 2009</title>
  <link>http://blog.end3r.com/67/netday-lublin-4-vs-falkon-2009/</link>
  <description><![CDATA[<p>W połowie listopada pojawią się dwa interesujące mnie wydarzenia, niestety trzeba się będzie na jedno zdecydować. Pech chciał, że już drugi raz z rzędu muszę odpuścić sobie NetDay mimo, iż za każdym razem obiecywałem sobie, że jednak się na nim pojawię. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>The Tournament - streaming wideo HTMLem na tabelkach</title>
  <link>http://blog.end3r.com/66/the-tournament-streaming-wideo-htmlem-na-tabelkach/</link>
  <description><![CDATA[<p>Dbanie o szczegóły podczas kręcenia filmów nie jest mocną stroną twórców. Wciskanie ściemy bywa ryzykowne - szczególnie, jeśli widzem jest ktoś, kto zna się na rzeczy. Tak oto dzięki najnowszej technologii jesteśmy w stanie obserwować zmagania najlepszych zabójców na świecie - wpis dotyczy filmu The Tournament, który powstał w tym, 2009 roku. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Neuroshima Hex Party | Dodatek do NH: Duel</title>
  <link>http://blog.end3r.com/65/neuroshima-hex-party-dodatek-do-nh-duel/</link>
  <description><![CDATA[<p> Dawno już nie grałem w Neuroshimę, więc postanowiłem zebrać skromną gromadkę chętnych. Nie wszyscy byli dostępni, ale póki są jeszcze w mieście ludzie gotowi na partyjkę czy dwie, to warto im to ułatwić. Tak oto spotkaliśmy się we czworo: <a href="http://mypointofview.13k.pl/">Efka</a>, <a href="http://blog.shpyo.net/">Piotrek</a>, <a href="http://ines.13k.pl/">Agniecha</a> i ja. Co prawda Efka nie grała nigdy w Hexa, ale jak się okazało, pod koniec dała się wciągnąć. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Ewolucja Internet Explorera</title>
  <link>http://blog.end3r.com/64/ewolucja-internet-explorera/</link>
  <description><![CDATA[<p>Na początku był chaos. Z nicości powstał Microsoft, który stworzył sobie system. I dał mu przeglądarkę, by ludzie mogli korzystać z internetu. I wiedzieli ludzie, że to badziew totalny, więc zaczęli szukać alternatyw. Tak oto człowiek posiadł na własność Płonącego Liska, a Explorera wyrzucił w otchłań niebytu. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Webdevelopera narzędzia przydatne: portable browsers</title>
  <link>http://blog.end3r.com/63/webdevelopera-narzedzia-przydatne-portable-browsers/</link>
  <description><![CDATA[<p>Przy produkcji do szczęścia wystarczy zwykły edytor tekstowy, ale co z obsługą wyświetlania gotowego projektu? Przecież strona musi wyglądać identycznie pod wszystkie wymagane przeglądarki, problem dotyczy głównie znienawidzonych Internet Explorerów. Jest na to rada, oczywista i banalna, jednak autor tego wpisu musiał się o ten pomysł potknąć i upaść na głowę, by go dostrzec. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Pierwszy koncert Papa Roach w Polsce</title>
  <link>http://blog.end3r.com/62/pierwszy-koncert-papa-roach-w-polsce/</link>
  <description><![CDATA[<p> Podchodziłem do tego koncertu dość obojętnie - co prawda słuchałem swego czasu Papa Roach i podobała mi się ich muzyka, ale większe zainteresowanie straciłem ładne kilka lat temu. Za namową Efki postanowiliśmy udać się na ich koncert, jak się okazało do Polski przyjeżdżali po raz pierwszy. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Kolejna żałoba narodowa</title>
  <link>http://blog.end3r.com/61/kolejna-zaloba-narodowa/</link>
  <description><![CDATA[<p>Wielka tragedia, zginęli górnicy, klękajcie ludzie, bo nasz kochany prezydent znowu wprowadzi żałobę narodową. Upadajcie na kolana i żałujcie. Pamiętacie jak to idzie, w końcu zrobił się z tego serial, wystarczy przypomnieć sobie <a href="http://blog.end3r.com/40/-aloba-narodowa/">poprzednią żałobę</a>. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Wsparcie techniczne - schemat działania</title>
  <link>http://blog.end3r.com/60/wsparcie-techniczne-schemat-dzialania/</link>
  <description><![CDATA[<p>Dzisiaj krótko i treściwie, w porównaniu do poprzedniego przydługiego i nudnego a także mało oryginalnego wpisu sportowego. Czytajcie dalej, jeśli chcecie odkryć o co mi w ogóle chodzi. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Na sportowo</title>
  <link>http://blog.end3r.com/59/na-sportowo/</link>
  <description><![CDATA[<p>Udało się, nasi siatkarze w pięknym stylu wygrali mistrzostwa Europy w Turcji i zdobyli złoty medal. Udało im się to pierwszy raz w historii naszej reprezentacji. Ale to nie wszystkie sportowe wiadomości, jakie pojawiły się w mediach w ciągu ostatnich kilku dni. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Nowa wersja Ender's Corner</title>
  <link>http://blog.end3r.com/58/nowa-wersja-ender-s-corner/</link>
  <description><![CDATA[<p>Jak zapewne zdążyliście zauważyć - w końcu wrzuciłem zupełnie nową wersję mojej strony i bloga na serwer, nad którymi pracowałem od jakiegoś czasu. Zmieniło się wszystko, od wyglądu, przez silnik aż po kanał rss. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Air Show Radom 2009</title>
  <link>http://blog.end3r.com/57/air-show-radom-2009/</link>
  <description><![CDATA[<p> Na Air Show wybrałem się z <a href="http://ines.13k.pl/">Agnieszką</a>, podarowaliśmy sobie pierwszy dzień (kiedy miało padać, i rzeczywiście, podobno była burza i na jakiś czas przerwano zawody) i pojechaliśmy z samego rana na dzień drugi pokazów. Wszystko zapowiadało się dobrze, pogoda dopisywała, więc mieliśmy nadzieję na udany niedzielny wyjazd. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Korona Kielce 0:5 Lech Poznań</title>
  <link>http://blog.end3r.com/56/korona-kielce-0-5-lech-poznan/</link>
  <description><![CDATA[<p> Byłem już na jednym meczu tych dwóch drużyn, jakieś dwa lata temu. Pojedynek odbył się w Kielcach, a relację przeczytać można klikając w <a href="./?id=9">ten link</a>. Wynik meczu: wygrana Korony, 1:0. Tym razem na stadionie w Kielcach (w meczu, który odbył się 9 sierpnia) wynik miał być zupełnie inny... </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Świetne reklamy viralowe: Ken Block Gymkhana 2 i MS Office 2010: The Movie</title>
  <link>http://blog.end3r.com/55/-wietne-reklamy-viralowe-ken-block-gymkhana-2-i-ms-office-2010-the-movie/</link>
  <description><![CDATA[<p>Nie są pierwszej świeżości, sporo osób już je widziało, ale na tym właśnie polega zabawa viralami - ludzie sami je sobie wysyłają, bo nie są one reklamami w ścisłym tego słowa znaczeniu, tylko czymś śmiesznym lub interesującym, na co można poświęcić kilka minut życia, by po obejrzeniu stwierdzić, że warto było. No i oczywiście podtrzymać wirusowy charakter rozsyłając je dalej. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Paintball!</title>
  <link>http://blog.end3r.com/54/paintball-/</link>
  <description><![CDATA[<p><a class="news-img" href="http://picasaweb.google.pl/leoextreamteam/PaintMleczna20090712#"></a> Przymierzałem się do tego wiele razy, niestety nigdy nie było dobrej okazji, czasu lub innych sprzyjających okoliczności. Na szczęście udało mi się w końcu to zrealizować - wybrać się na paintballa. Co prawda nie było to z Piotrkiem i Pawłem, nie było to też za pośrednictwem Rafała i jego <a href="http://paintball.splatter.pl/">Splattera</a>. Wszystko odbyło się 12 lipca pod Kielcami, dokładniej w okolicy Pińczowa, a skład grupy uderzeniowej oprócz mnie zawierał Jacka (brata Efki) i jego znajomych z liceum. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Webd ssie</title>
  <link>http://blog.end3r.com/53/webd-ssie/</link>
  <description><![CDATA[<p>Wczoraj wieczorem Webd.pl, czyli dostawca hostingu dla 13k.pl i end3r.com wziął był i zdechł. W sumie mnie to nie zdziwiło, bo ich '99,9% uptime' można sobie wsadzić (między bajki). Po północy wszystko odżyło i wyglądało tak jak przed awarią, więc się nieco uspokoiłem. Zdziwienie me było ogromne, gdy dzisiaj rano nadal nic nie działało. Minęła chwila, coś tam ruszyło, ale już nie to co wcześniej: nie wiem skąd oni ten backup wytrzasnęli, który to podobno raz na 24h się robi, bo uwaliło mi wpis z 27 czerwca, a komentarze z 1 lipca pozostały. Kanał rss posiadał pusty wpis o Comie, a wpisu w newsach nie było. W ogóle jakiś ułomny ten backup wyszedł, bo nic się nie zgadzało. Miałem szczęście, że nie zdążyłem usunąć plików z dwoma ostatnimi wpisami, chociaż i tak musiałem się trochę namęczyć, by przywrócić to do formy z dnia wczorajszego. Komentarze z Comy na szczęście ocalały, ale wcięło te najnowsze, do Epoki. Cóż, nie można mieć wszystkiego. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Epoka Lodowcowa 3 - wrażenia z premiery</title>
  <link>http://blog.end3r.com/52/epoka-lodowcowa-3-wrazenia-z-premiery/</link>
  <description><![CDATA[<p>Udaliśmy się wczoraj z Efką do kina (do kieleckiego Heliosu) na pokaz premierowy najnowszej, trzeciej już części Epoki Lodowcowej (zwykłej, nie 3D). Miało być fajnie i śmiesznie, a wyszło jak wyszło. Nie wiem, czy to przez dziwny zbieg okoliczności, złośliwość losu czy inne siły nieczyste - fakty były takie, że premiera poległa na całej linii, od rozpoczęcia filmu, aż do jego zakończenia. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Coma symfonicznie</title>
  <link>http://blog.end3r.com/51/coma-symfonicznie/</link>
  <description><![CDATA[<p><br />
Co prawda miast, w których zamierzałem się zatrzymać miało być więcej, ale pewne okoliczności sprawiły, że było tak a nie inaczej. Plan zakładał wyjazd z Lublina do Kielc i z Kielc do Gdańska. Powrót był nieco bardziej skomplikowany, bo w grę wchodziła trasa Gdańsk - Łódź - Warszawa - Lublin, lub ta sama bez Warszawy, lub nawet mało prawdopodobna Gdańsk - Rzeszów. Ostatecznie skończyło się na powrocie z Gdańska do Lublina przez Łódź. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Pan magister Ender</title>
  <link>http://blog.end3r.com/50/pan-magister-ender/</link>
  <description><![CDATA[<p>Wybaczcie taki mało skromny tytuł, ale jak już się udało, to się chciałem tym pochwalić. <br />
 Cóż, chciałem wejść pierwszy, miałem wchodzić drugi, a wszedłem ostatni. Na dodatek dostałem pytania od osoby, od której lepiej pytań nie dostawać. Nic to, obrona jest już formalnością, ocenę liczy się ze średniej ocen ze studiów. Sporo stresu, ale w końcu dostałem 4, skończyłem studia, zostałem magistrem. Kończy się jeden etap, by inny mógł się rozpocząć. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Różniczki ostatecznie zaliczone</title>
  <link>http://blog.end3r.com/49/rozniczki-ostatecznie-zaliczone/</link>
  <description><![CDATA[<p>Tak tak, w końcu się udało. Po ciężkich bojach, wielu wyrzeczeniach, trudach, znojach, nieprzespanych nocach. Krew, kawa, pot i łzy. Zakończył się ważny etap w moim życiu: zaliczyłem niezaliczalne, zdobyłem niezdobywalne, zwyciężyłem niezwyciężalne. Teraz mogę odejść ze spokojem w sercu... </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Wybory do europarlamentu</title>
  <link>http://blog.end3r.com/48/wybory-do-europarlamentu/</link>
  <description><![CDATA[<p> Na początek (widoczny po prawej) pasujący do sytuacji komentarz rysunkowy autorstwa pana Mleczko, tłumaczący dosadnie czym jest "euro parlamentarzysta". Przyznać trzeba, że bardzo trafny. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Orlen Monster Jam</title>
  <link>http://blog.end3r.com/47/orlen-monster-jam/</link>
  <description><![CDATA[<p> <br />
 Wybraliśmy się na to show we czworo: <a href="http://corell.pl/">Corell</a>, jego żona Ewelina, <a href="http://eadach.13k.pl/">Efka</a> i ja. Już od pierwszych chwil wiadomo było, że zainteresowanie jest spore: wystarczyło zaobserwować znikające w zawrotnym tempie wolne miejsca na mapce obiektu. Bilety zostały zakupione niedługo po rozpoczęciu sprzedaży, ale na te najlepsze niestety nie można było już liczyć. Nic to, na schemacie wyglądało to nieźle, więc olałem tą kwestię. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Przekręty na forum MyApple</title>
  <link>http://blog.end3r.com/46/przekrety-na-forum-myapple/</link>
  <description><![CDATA[<p>Niektórzy zapewne pamiętają moje zapierające dech w piersiach dramaty sensacyjne o próbach zakupu MacBooka, które to próby trwały grubo ponad pół roku. Ostanie trzy podejścia, czyli kolejno <a href="http://blog.end3r.com/?id=29">niekonieczny MacBook</a> <a href="http://blog.end3r.com/?id=30">podejście nieostatnie</a> oraz <a href="http://blog.end3r.com/?id=31">MacBook i już</a> można sobie przeczytać, jeśli ktoś nie wie, a chciałby wiedzieć co i jak. Trwało to długo, aż w końcu stałem się szczęśliwym posiadaczem Jabłuszka z innego niż się spodziewałem źródła. Tyle wstępu, teraz czas na konkrety. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Prokrastynacja... i wszystko jasne</title>
  <link>http://blog.end3r.com/45/prokrastynacja-i-wszystko-jasne/</link>
  <description><![CDATA[<p>Podkład muzyczny na dzisiejszy, sobotni wpis: <a href="http://www.youtube.com/watch?v=dlOHn6dbSM8">Beneficjenci Splendoru - Ręce Pełne Robota</a>. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>beta.Netatnik.org</title>
  <link>http://blog.end3r.com/44/beta-netatnik-org/</link>
  <description><![CDATA[<p>Nawiązując do poprzedniego wpisu o <a href="http://blog.end3r.com/?id=43">marzeniach programisty</a> postanowiłem wyciągnąć na światło dzienne pewien programistyczny projekt, który tworzyłem jakiś czas temu, a któremu się wzięło i umarło bez możliwości resuscytacji. Teoretycznie, bo praktycznie sama jego idea została wprowadzona w życie przy okazji pisania pracy magisterskiej, ale może zacznę od początku. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Marzenia biednego programisty</title>
  <link>http://blog.end3r.com/43/marzenia-biednego-programisty/</link>
  <description><![CDATA[<p>Wielce wskazany podkład muzyczny do odtworzenia <a href="http://www.youtube.com/watch?v=shDNaFhPiJY">stąd</a>. To nic, że nie pasuje, ale fajny jest i kropka. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Pandemia świńskiej grypy, zginiemy wszyscy!</title>
  <link>http://blog.end3r.com/42/pandemia-swinskiej-grypy-zginiemy-wszyscy-/</link>
  <description><![CDATA[<p>Koniec świata, umrzemy marnie, już nie ma nadziei. Inwazja śmiercionośnej grypy świńskiej opanowała świat i niszczy wszystko na swej drodze. Zjada krowy, burzy mosty i gwałci staruszki. Przedwczesny koniec świata w iście świńskiej formie dokonuje się na naszych oczach! </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Hiszpański weekend | Mój MacBook</title>
  <link>http://blog.end3r.com/41/hiszpanski-weekend-moj-macbook/</link>
  <description><![CDATA[<p>Pomimo mojego ewidentnego skupienia się na magisterce, którą czas najwyższy wprowadzić w etap "już bliżej jak dalej", pozwoliłem sobie na odprężający weekend - odwiedziny Efki w Lublinie. Tak się złożyło, że miałem kilka ciekawych filmów do obejrzenia, z których prawie wszystkie były produkcji hiszpańskiej lub przynajmniej były w jakiś sposób z Hiszpanią związane. Było genialne Pachnidło, ciekawy Sierociniec, nietypowy Rec, przesycony erotyzmem i lekko kontrowersyjny Pamiętnik Nimfomanki, no i "melodramat", który gdyby nie zakończenie byłby zdecydowanie komedią romantyczną - Vicky Christina Barcelona, autorstwa Woodyego Allena. Duża dawka języka hiszpańskiego skondensowana w kilku filmach, dzięki którym można było nauczyć się wielu ciekawych słów niemalże "z marszu". Ta ostatnia produkcja była bardzo interesująca z okazji wpakowania Scarlett Johansson i Penelope Cruz do jednego filmu, którym pokierował Allen. Penelope zagrała świetnie, zgarnęła za tą rolę kilka nagród, sam film dzięki niej był bardzo żywiołowy. Pominiętą na plakacie reklamowym, ale bardzo ciekawą postać Vicky zagrała Rebecca Hall, jej również należą się brawa. Cały film mimo na pierwszy rzut oka oklepanego scenariusza prezentuje się wspaniale, szczerze polecam. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Żałoba narodowa</title>
  <link>http://blog.end3r.com/40/-aloba-narodowa/</link>
  <description><![CDATA[<p>Zajrzałem z rana, przed obiadem świątecznym, na portal informacyjny i od razu zepsułem sobie humor na cały dzień. Z tego wrażenia (prawie że) nabluzgałem w komentarzach pod artykułem. Normalnie ręce opadają... ale, zacznijmy od początku: </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Internet Explorer 8 vs Reszta Świata</title>
  <link>http://blog.end3r.com/39/internet-explorer-8-vs-reszta-wiata/</link>
  <description><![CDATA[<p>Niedawno przeczytałem ciekawą informację, otóż Onet.pl, Nasza-Klasa.pl i Allegro.pl (czyli polskie potęgi jeśli chodzi o informacje, społeczność i zakupy online) stworzyły własne wersje nowej przeglądarki Microsoftu i namawiają swych użytkowników do zainstalowania Internet Explorera w najnowszej, ósmej już wersji. Czy to dobrze, czy to źle? </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Warsztaty ze Społeczności Internetowych</title>
  <link>http://blog.end3r.com/38/warsztaty-ze-spolecznosci-internetowych/</link>
  <description><![CDATA[<p>Nazwa warsztatów: Społeczności Internetowe <br />
 Prowadzący: Dominik Kaznowski (Pełnomocnik Zarządu ds. Business Development, nasza-klasa.pl) <br />
 Data i miejsce: 25-26 marca 2009, Hotel Belweder, Warszawa </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Zastosowanie Internetu w Biznesie, edycja II</title>
  <link>http://blog.end3r.com/37/zastosowanie-internetu-w-biznesie-edycja-ii/</link>
  <description><![CDATA[<p>Darmowe szkolenie organizowane przez <a href="http://www.internetwfirmie.comarch.pl/">Comarch</a> odbyło się wczoraj, 20 marca. Z okazji swojej bezpłatności lubelskie szkolenie okazało się być ciągłym prezentowaniem swoich produktów przez organizatora, którego reprezentanci tłumaczyli zgromadzonym szefom firm, że z ich oprogramowaniem będzie pracować się szybciej i lepiej. Nie powiem, żebym był znudzony lub zmarnował te trzy godziny, bo ciekawe było wejście w skórę szefa małej firmy, do nich w końcu kierowane było to szkolenie. Niestety, przynajmniej dla mnie, Comarch założył, że przybyłe osoby korzystanie z internetu ograniczają do przeglądania poczty lub czytania artykułów i że na tym ich wiedza się kończy. Cóż, może i tak było, ja czułem się nieco dziwnie, kiedy słuchałem o tym jak wspaniałym oknem na świat jest przeglądarka internetowa, albo że wyszukiwarka jest ogólnoświatową gazetą z dowolnie modyfikowalnymi reklamami. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Zdrowa żywność</title>
  <link>http://blog.end3r.com/36/zdrowa-zywnosc/</link>
  <description><![CDATA[<p> <br />
 Jakość fotki nie jest idealna, bo zdjęcie telefonem robione. Na zdjęciu widoczne produkty żywnościowe, które wystarczą mi na kilka dni co najmniej. Jako że z ciekawości postanowiłem sprawdzić jak to jest, bo nigdy nie próbowałem, więc się w tego typu czary mary zaopatrzyłem. Ryż wiśniowy smaczny, razowe pieczywko pyszne. O dziwo zdrowe żarcie może być i dobre i tanie.</p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Teraz już wiem, wiem na co umrę</title>
  <link>http://blog.end3r.com/35/teraz-juz-wiem-wiem-na-co-umre/</link>
  <description><![CDATA[<p>Tytuł wpisu nieco przewrotny, ale cóż poradzić. Wszystko zaczęło się od porannych ćwiczeń z różniczek (na które spóźniłem się z 10 minut). Dokończyliśmy zadanie, mieliśmy zaczynać następne, kiedy do sali przyszła miła pani i oznajmiła, że ma pozwolenie od dziekana, by przeprowadzić ankietę. Ok, jak ma pozwolenie, to czemu nie. Dostaliśmy kilkanaście stron ze szczegółowymi pytaniami na różne tematy, całe badanie miało dotyczyć ciśnienia krwi i chorób z tym związanych. W międzyczasie każdy został zmierzony i zważony. Do ankiety dołożone było skierowanie na badania, z ciekawości wypytałem się o szczegóły. Okazało się, że najlepiej udać się tam w okolicach godziny 10-11, gdyż wtedy jest najmniejszy ruch, no i trzeba być bez śniadania, by wyniki były poprawne. Badania odbywają się na Jaczewskiego, w pobliżu mojej pracy. Zajęcia kończą się przed 10, do roboty jadę około 45 minut, więc na miejscu jestem idealnie z czasem. Poza tym trzeba być bez śniadania - to akurat najmniejszy problem, gdyż śniadania nie jadam - nie mam czasu, wolę dłużej pospać, a zjeść coś na mieście.</p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>NetDay Lublin, edycja druga</title>
  <link>http://blog.end3r.com/34/netday-lublin-edycja-druga/</link>
  <description><![CDATA[<p>Wczoraj miało miejsce drugie już spotkanie lubelskiej branży internetowej, tym razem motywem przewodnim był e-commerce, czyli szeroko pojęty handel w sieci. Druga edycja odbyła się w klubokawiarni Archiwum, dobrze znanym mi miejscu. Prelegentami tego dnia byli: Rafał Agnieszczak, Piotr Matysiak, Przemysław Wójcik i Adam Stadnicki. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Magisterkę czas zacząć</title>
  <link>http://blog.end3r.com/33/magisterke-czas-zaczac/</link>
  <description><![CDATA[<p>Tak tak, nadszedł ten czas, kiedy należy zewrzeć poślady i zabrać się do pracy. Magisterskiej, dla odmiany. Moja własna osobista praca magisterska na początku miała być grą online w Javie (praca licencjacka była grą w C++, więc klimaty nieco podobne), ale po roku została przekształcona w system zarządzania treścią, tzw. CMS, dla przykładowej strony internetowej. Okazało się (jakże nagle!), że zostało mało czasu, za pół miesiąca mamy pokazać działającą aplikację, a za miesiąc ma być skończona. Moja nie jest jeszcze zaczęta, więc jestem nieco w plecy. No, ale w ten weekend postanowiłem nadrobić stracony czas: na MacBooku zainstalowałem <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Eclipse">Eclipse</a> (środowisko programistyczne do tworzenia projektów, w moim wypadku w języku PHP), pogooglałem za <a href="http://www.agavi.org/">Agavi</a> (<a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Framework">framework</a>, w którym napiszę swoją aplikację), wgryzłem się w dokumentację wprowadzającą ("zwykłej" jeszcze nie ma, Agavi 1.0 nie jest jeszcze wersją finalną tylko RC1, jeszcze parę dni temu do testów były jedynie kolejne wersje beta) i zamierzam napisać najpierw coś własnego, prostego, by zapoznać się i przyzwyczaić do wszystkiego: od pisania na MacBooku, przez programowanie w Eclipse, aż po znajomość działania Agavi. Co do samej aplikacji: wczoraj doznałem pewnego przebłysku, nie wiem jeszcze czy powstały pomysł (baaardzo odkrywczy) zrealizuję. Wszystko jest kwestią najbliższych dni. Teoretycznie ma być CMS, którego tak czy inaczej potrzebuję dla własnego użytku, a jakoś tak przyzwyczaiłem się do tego, że jak nie mogę znaleźć odpowiedniej aplikacji, która posiadałaby wymarzone funkcje, to piszę ją sam. Gorzej, że zazwyczaj nie mam czasu, by ją dokończyć, ale to już zupełnie inna sprawa. Tak czy inaczej, olewam wszystkie inne porozgrzebywane kwestie, pokończę to co skończyć muszę i w ciągu najbliższego miesiąca mam zamiar spłodzić programistyczny twór rozbudowany i funkcjonalny na tyle na ile się tylko da. <br />
 Postanowienie jest, teraz czas na realizację.</p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Session_destroy(); | Mac OS X - moje pierwsze kroki</title>
  <link>http://blog.end3r.com/32/session-destroy-mac-os-x-moje-pierwsze-kroki/</link>
  <description><![CDATA[<p>Sesja, sesja i po sesji. Przyznać muszę, że moja sesja zaczęła się już w połowie stycznia, kiedy to trzeba było nadrobić pół roku obijania się i napisać wszystkie zaległe programy / projekty / referaty / prace domowe. Później przyszedł czas na kolokwia, zerówki, egzaminy. Grubo ponad dwa tygodnie hardkoru, ale opłacało się. W tym momencie jestem już po wszystkim, oddałem indeks i mam dwa tygodnie wolnego. Prawie dwa tygodnie, prawie wolnego, w końcu pieniądze same się nie zarobią, ale i tak nie narzekam. Po raz pierwszy od 5 lat udał mi się ten wyczyn (wolne ferie), dodatkowa radocha wynika z tego, że większość osób uczy się jeszcze na egzaminy, a ja mam już wolne. Czas najwyższy zabrać się za magisterkę. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>MacBook, i już!</title>
  <link>http://blog.end3r.com/31/macbook-i-juz-/</link>
  <description><![CDATA[<p> Jak to powiedział agent Smith w pewnej ciekawej scenie pewnego ciekawego filmu: "więcej... więceeej... WIĘCEEEJ!". Czytania więcej znaczy się, gdyż moje notebookowe przygody trwają w najlepsze. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Nowy notebook, podejście... ostatnie?</title>
  <link>http://blog.end3r.com/30/nowy-notebook-podejscie-ostatnie-/</link>
  <description><![CDATA[<p>To, że w pewnych kwestiach mam niesamowitego pecha przekłada się chyba na inne, w których miewam sporo szczęścia. Próba zakupu nowego laptopa łapie się idealnie do pierwszej kategorii. No, ale kwestia karmy w moim życiu to temat na zupełnie inny wpis. Poniżej mam zamiar opisać moje przygody związane z notebookiem, którego już od ponad pół roku próbuję kupić. Nie jest to tak łatwe, jak może się na pierwszy rzut oka wydawać.</p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>NeuroKobi Sushi Hex | MacBook? Niekoniecznie</title>
  <link>http://blog.end3r.com/29/neurokobi-sushi-hex-macbook-niekoniecznie/</link>
  <description><![CDATA[<p>Jakoś tak się złożyło, że w czwartek udało mi się zebrać cztery wpisy z ćwiczeń, poszło to sprawniej niż się spodziewałem i okazało się, że coczwartkowa partyjka w Neuroshimę Hex jest zagrożona. Na szczęście uskuteczniliśmy szybkiego spontana i jedyne co nas przez pięć minut zastanawiało to to, czy iść do Archiwum, czy może do Kobi. Jak się pewnie domyślasz, czytelniku, po tytule wpisu - padło na ten drugi lokal. Paweł miał niedawno urodzinki, więc zaszalał i postawił nam po zestawie obiadowym: zupka z glonami, sushi, kurczak na słodko, ryż, sałatka, herbatka - sporo tego było. No i oczywiście w trakcie jedzenia graliśmy w Neuro, przecież po to tu przyszliśmy. Kolejne udane spotkanie, a do tego z nowym, ciekawym jedzonkiem. Następnym razem odwiedzimy pewnie w końcu Archiwum, dawno nie piłem kamikaze. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Spóźnione prezenty świąteczne | Lubelska karta miejska</title>
  <link>http://blog.end3r.com/28/spoznione-prezenty-swiateczne-lubelska-karta-miejska/</link>
  <description><![CDATA[<p>Jako że święta minęły jakiś czas temu, a ja dopiero niedawno dostałem dwa ciekawe prezenty, więc postanowiłem się nimi pochwalić. Pierwszego można się łatwo domyśleć zaglądając do komentarzy wcześniejszego newsa (tego z grafiką na początku wpisu). Prezentem tym jest <a href="http://blog.end3r.com/?id=26">Babel 13</a> - pierwszy dodatek do gry Neuroshima Hex. Opisałem go trochę w tamtym newsie, opowiadając o wrażeniach związanych z rozgrywką w wersję podstawową i dodatek. Prezent ten zawdzięczam <a href="http://mypointofview.13k.pl/">Efce</a>, której za niego bardzo dziękuję. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>NetDay Lublin | After Party</title>
  <link>http://blog.end3r.com/27/netday-lublin-after-party/</link>
  <description><![CDATA[<p>Kilka dni przed świętami, dokładniej 20 grudnia w sobotę, odbyło się pierwsze lubelskie spotkanie branży internetowej - <a href="http://netday.lublin.pl/">NetDay Lublin</a>. Jak się na miejscu okazało zainteresowanie spotkaniem było duże, żeby nie powiedzieć bardzo duże, jak na początkowe plany czy przypuszczenia. Sala zapełniła się prawie po brzegi. Miało być nieformalne spotkanie kilku osób z branży, a odbyła się pełnoprawna konferencja. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Neuroshima Hex! | Coma live @ Łódź</title>
  <link>http://blog.end3r.com/26/neuroshima-hex-coma-live-odz/</link>
  <description><![CDATA[<p><a rel="lightbox" href="http://end3r.com/dl/neuroshima.jpg"></a><br />
 Od pewnego czasu, w stałym, trzyosobowym gronie wypełniamy czwartkową pustkę między .NET'em a Grafiką. My, czyli <a href="http://blog.shpyo.net/">Piotrek</a>, <a href="http://pprzybys.blogspot.com/">Paweł</a> i ja. Czym? Tak, Neuroshimą w wydaniu heksagonalnie planszowym. Neuroshima Hex, bo o niej mowa, jest planszówką wciągającą, strategią dobrze pomyślaną. Niby prosta, a jednak daje mnóstwo możliwości. Szczególnie po dokupieniu dodatku, który wprowadza dwie nowe armie (w podstawowej wersji są cztery), nową planszę i żetony terenu. Dodatkowo można pokusić się o rozegranie całej kampanii. Możliwych kombinacji jest teraz o wiele więcej niż przy użyciu wersji podstawowej, a ogranicza nas tylko wyobraźnia. Ostatnia nasza partia zakończyła się zaskakująco, po raz pierwszy grałem Neodżunglą. Przyzwyczajony najpierw do Molocha, którym grałem praktycznie zawsze, po dojściu dwóch bonusowych armii przesiadłem się na Nowy Jork. Obie armie są dobre na odległość, mają wielu strzelców. Ostatnia partia była nietypowa, ponieważ graliśmy na losowanie armii i mnie przypadła Neodżungla właśnie - bez strzelców, nieco dziwna, zdecydowanie nietypowa. Jak się jednak pod koniec okazało dobre taktyczne (pozornie defensywne) rozłożenie żetonów poskutkowało na sam koniec wpakowaniem bodajże 8 punktów w mocno poobijany już wcześniej sztab niebieskiego Prezesa (co można sobie na spokojnie przeanalizować oglądając fotkę z początku wpisu), dzięki czemu zaczął dublować mnie w punktach (modulo 20, ja bez żadnej straty). Tak więc jak widać gra bywa także zaskakująca, a czasami cała rozgrywka zależy od szczęścia i żetonów wylosowanych na samym początku gry (vide wyrzutnia rakiet i żetony bitwy, dzięki czemu kilka mocnych serii weszło w sztab przeciwnika). </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Riverside | Lodowisko</title>
  <link>http://blog.end3r.com/25/riverside-lodowisko/</link>
  <description><![CDATA[<p>Dnia 26 listopada bieżącego roku ma skromna osoba udała się samotnie na pierwszy koncert zespołu Riverside podczas nowo rozpoczętej trasy Reality Dream Tour 2008. Koncert uznać mogę za udany, choć publika nieco drętwa była, czy to podczas samych utworów, czy podczas prób nawiązania dialogu między wokalistą a wcześniej wspomnianą publiką. Nic to, ja bawiłem się dobrze. Postanowiłem nawet trochę zaszaleć i na prezent około-urodzinowo-imieninowy kupiłem sobie koszulkę Riverside i płytę Reality Dream (Live 2CD). Płyta trochę droga, spodziewałem się nieco niższej ceny, no ale jako że do tej pory nie miałem żadnej ich oryginalnej płyty, a tym razem była okazja zakupienia limitowanej edycji live z ich najciekawszymi utworami, to dałem się skusić. Moja oryginalna kopia ma numerek 0189/1000. Gdyby ktoś był zainteresowany, to mam już zgrany album do przystępnego formatu i wpakowany na mój odtwarzacz mp3. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Różniczki</title>
  <link>http://blog.end3r.com/24/rozniczki/</link>
  <description><![CDATA[<p>Cóż, miałem się wpisać jak zaliczę różniczki - gdyby się tego trzymać, to musiałbym bloga zawiesić. Długo z różniczkami walczyłem, dobre półtora miesiąca. Przez pół miesiąca po ostatecznym terminie ja dalej biegałem za nimi, nie było tygodnia, żebym się nie uczył lub nie próbował ich zaliczyć. Niestety, przy każdym kolejnym podejściu było coraz trudniej. Ostatecznie zatrzymałem się na etapie podania o anulowanie wpisu warunkowego (miesiąc sesji "dodatkowej" w październiku, czyli dopiero po wrześniowej sesji poprawkowej) i otrzymanie powtarzania przedmiotu. Dzisiaj dostałem pozytywną odpowiedź (przy okazji uregulowałem opłaty i odzyskałem utracony 30 października status studenta wraz z podbiciem legitymacji), a więc będę musiał w przyszłym semestrze, czyli mam nadzieję ostatnim na tej uczelni, chodzić na dodatkowy przedmiot - równania różniczkowe. No i oczywiście zaliczyć je w ostatniej sesji najwcześniej jak się da. Połowę zadań znam już na pamięć, więc będzie nieco łatwiej. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Nie ma czasu na sen</title>
  <link>http://blog.end3r.com/23/nie-ma-czasu-na-sen/</link>
  <description><![CDATA[<p>Ostatnio (od powrotu z Warszawy, czytaj: od początku października) jestem trochę zabiegany, czasu mam niewiele. Niektórzy mają gorzej, wiem, ale dla mnie to i tak sytuacja nieco wyjątkowa. Praca na pół etatu, studia z ustalaniem planu zajęć, zaległe różniczki jako sesja poprawkowa (we wtorek próba zaliczenia ćwiczeń, w czwartek wykładu), sporo innych, mniej istotnych spraw. Do tego dojdzie trochę hiszpańskiego (tak, zapisałem się, potwierdziłem wszystko i czekam na termin pierwszych zajęć), trzeba się będzie zabrać w końcu za pracę magisterską. Już nawet rodzina zaczęła na mnie narzekać, że na obiad nie przychodzę, przy lapku nie pomogę. Ogólnie rzecz ujmując: byle do listopada. Wtedy wszystko będzie poukładane tak, jak być powinno. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Po co żyć na krawędzi, skoro można z niej skoczyć?</title>
  <link>http://blog.end3r.com/22/po-co-zyc-na-krawedzi-skoro-mozna-z-niej-skoczyc-/</link>
  <description><![CDATA[<p>Pragnienie zwycięża strach. Przez miesiąc przejeżdżałem obok dźwigu dwa razy na dzień - jadąc do pracy i wracając z niej. Podczas pamiętnego wieczoru kawalerskiego stałem pod nim i obserwowałem, jak skaczą inni. W końcu sam zdecydowałem się skoczyć. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>FMX Red Bull X-Fighters Super Session Warsaw</title>
  <link>http://blog.end3r.com/21/fmx-red-bull-x-fighters-super-session-warsaw/</link>
  <description><![CDATA[<p>Ja, Efka i Jacek, jej brat. Spotkaliśmy się na dworcu i poszliśmy zobaczyć Orange Warsaw Festival, ponieważ był po drodze. Nic ciekawego się nie działo, Apollo 440 mieli grać dopiero po 19, więc udaliśmy się na stadion. Coś koło 18 byliśmy już na stadionie - jak sie okazało sporo osób było tu już wcześniej. Zajęliśmy miejsca stojące w sektorze D, w miarę blisko (kilkanaście metrów) barierek. Dopiero o 20 wszystko miało się rozpocząć, więc musieliśmy trochę poczekać. <br />
 Zrobiło się ciemno, mobilna kamera śmigała co chwilę nad nami, w oddali krążył helikopter. Nadeszła wiekopomna chwila, rozpoczęło się przedstawienie. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>5 w 1</title>
  <link>http://blog.end3r.com/20/5-w-1/</link>
  <description><![CDATA[<p>Powrót do przyszłości <br />
 Takie tam opowiadanko. Ot, artykuł z roku 2012. Do poczytania <a href="http://end3r.com/teksty/2012/">tutaj</a>. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Dłuższego się nie dało</title>
  <link>http://blog.end3r.com/19/dluzszego-sie-nie-dalo/</link>
  <description><![CDATA[<p>Jak czytam wpisy dwuzdaniowe na cudzych blogach, po czym zabieram się za własny nowy wpis wielowątkowo multizdaniowy u siebie zastanawiam się nad jednym: że też chce się Wam to wszystko czytać - mnie by się chyba nie chciało. Tak czy inaczej coś znowu napiszę, a kto dzielnie i bez narzekania przeczyta do końca, ten dostanie w nagrodę Nic. Duże, nowe, lśniące Nic. Prawda, że opłacalny interes? </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Warszaffka, c.d.</title>
  <link>http://blog.end3r.com/18/warszaffka-c-d-/</link>
  <description><![CDATA[<p>Przyzwyczajam się do Warszawy. Nadal nie mam zamiaru spędzić tu całego życia, ale orientuję się już w terenie, swobodnie poruszam i funkcjonuję. Miasto robi wrażenie. Tanio nie jest, ale jakoś daję radę. Pracuje mi się dobrze, nie ma presji, jest dobra atmosfera. Ciekawi mnie tylko jak będzie wyglądać działalność lubelskiego oddziału jak już zostanie powołany do życia. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Lublin - Kielce - Warszawa</title>
  <link>http://blog.end3r.com/17/lublin-kielce-warszawa/</link>
  <description><![CDATA[<p>Kończyła się sesja, różniczki uparcie broniły się rączkami i nóżkami, więc postanowiłem przeteleportować je na wrzesień. Ot tak, żeby mi się nie nudziło. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Sesja vs Euro 2008</title>
  <link>http://blog.end3r.com/16/sesja-vs-euro-2008/</link>
  <description><![CDATA[<p>Egzaminy. <br />
 Jeszcze przed rozpoczęciem sesji wiedziałem, że czyste konto wrześniowe jest dla mnie tego roku priorytetem. Planując pracę albo staż trzeci miesiąc wolnego jest na wagę złota. Sama sesja rozpoczęła się bardzo dobrze, w pewnym momencie wyglądało to nawet dziwnie, kiedy pojawiałem się w małej, kilkuosobowej grupce podchodzącej do egzaminu zerowego i co najśmieszniejsze udawało mi się go zaliczyć! Tak właśnie zaklepałem sobie javę i filozofię, ale niestety, gdybym tak całą sesję załatwił, byłoby za pięknie. Z biegiem czasu, pracując nad cięciem projektów i ucząc się jednocześnie nadszedł taki okres, że ze wszystkim byłem w plecy. Zarywanie nocek, żeby skończyć projekt na czas, zaliczyć ćwiczenia i nauczyć się na egzamin. Wybieranie między dwoma różnymi ćwiczeniami, bo przecież na oba czasu nie starczy. Ewentualnie olewanie obu, bo robota ważniejsza. Jakoś się to jednak w miarę udało, zaliczyłem wszystko oprócz równań różniczkowych. W niedługim czasie podejmę próbę zaliczenia ćwiczeń, co łatwe nie będzie, a po tym spróbuję zaliczyć egzamin, co już jest właściwie niewykonalne, wspominając bardzo wysoki poziom zadań, które się na nim pojawiły. Starać się będę, jak nie wyjdzie, to trudno. Może jednak jakoś z jednym egzaminem w plecy przeżyję, w końcu wiele razy bywało już gorzej. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Zmiany</title>
  <link>http://blog.end3r.com/15/zmiany/</link>
  <description><![CDATA[<p>Nowy wpis pojawia się ponad miesiąc po poprzednim, trochę się do tego zabierałem, jak zwykle zresztą. Napomknę coś o prawku, które z mało istotnych przyczyn zostało przełożone na termin późniejszy, bliżej nieokreślony. Teraz widzę, że mimo pewnych utrudnień, problemów czy zdarzeń losowych, które stają mi na drodze i psują pewien plan, to i tak po jakimś czasie okazuje się, że tych dobrych rzeczy jest więcej i bilans najczęściej wychodzi na plus. Lepiej poczekać i zobaczyć o co tak naprawdę chodzi, dlaczego coś musi się popsuć, żeby coś innego mogło ucieszyć. Jeszcze trochę, a będę miał radochę ze złych zdarzeń wiedząc, że te dobre i tak je nadpiszą. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Imprezowo</title>
  <link>http://blog.end3r.com/14/imprezowo/</link>
  <description><![CDATA[<p>Zmieściłem się w dwóch tygodniach od poprzedniego wpisu - nieźle jak na mnie i moje dwumiesięczne pustki. Trochę spraw się nazbierało, ostatnie dwa tygodnie były bardzo aktywne, spędzane z dala od kompa i mam nadzieję, że na tym się nie skończy, bo szczerze mówiąc spodobało mi się to. Szczególnie po 3 latach licencjata, podczas którego nic zupełnie się nie działo, przynajmniej dla mnie. A więc jedziem z tym koksem. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Sesja, prawko, choroba, praktyki, rss, skrypty, bla, bla, bla...</title>
  <link>http://blog.end3r.com/13/sesja-prawko-choroba-praktyki-rss-skrypty-bla-bla-bla-/</link>
  <description><![CDATA[<p>Mimo pewnych perturbacji sesję mam już na szczęście za sobą, więc jestem pełnoprawnym studentem drugiego semestru bez żadnych zaległości. Jak to pięknie brzmi, mając na uwadze wizję powtarzania funkcji zespolonych. Było minęło, teraz trzeba się zabrać za aktualne sprawy i zacząć przygotowania przed kolosami, a nie po egzamach. Dziś była matma finansowa, różniczki nadejdą w środę, więc mam cały jutrzejszy dzień, by się ich pouczyć i co najważniejsze - spróbować nauczyć. Łatwo nie będzie, ale nikt tego nie obiecywał, samo się nie zaliczy. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Sesja, sesja... i po sesji? Niekoniecznie</title>
  <link>http://blog.end3r.com/12/sesja-sesja-i-po-sesji-niekoniecznie/</link>
  <description><![CDATA[<p>Wyżej wspomniana szła bardzo dobrze, szybko uporałem się z Analizą Matematyczną, a więc 50% matematycznych problemów miałem już za sobą. Małe perturbacje z Javy po drodze, ale tego można było się spodziewać. Natomiast Funkcje Zespolone... trochę się skomplikowały - na tyle, by mieć je jako jedyny przedmiot w sesji poprawkowej. Tak, sesji poprawkowej trwającej właśnie teraz. Niestety, trudno było złapać profesora na uczelni, na dodatek gdzieś sobie wyjechał (najprawdopodobniej do Stanów) i szybko nie wróci. Nadal nie wiadomo, czy poprawka ma być ustna czy pisemna, z zadań czy teorii. Cóż, sesja bez poprawki to jak seks bez orgazmu, i tego się będę trzymać. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Nowy rok - nowe perspektywy, plany, nadzieje</title>
  <link>http://blog.end3r.com/11/nowy-rok-nowe-perspektywy-plany-nadzieje/</link>
  <description><![CDATA[<p>Cóż, wpisy moje pojawiają się coraz rzadziej, więc uznajmy, że prowadzę dwumiesięcznik i będzie git. Jak łatwo można się domyśleć, od ostatniego wpisu trochę się wydarzyło. Jak zwykle dużo czasu zajęło mi zebranie się, by to opisać. A więc po kolei... </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Podsumowanie wakacji</title>
  <link>http://blog.end3r.com/10/podsumowanie-wakacji/</link>
  <description><![CDATA[<p>Znowu długa przerwa między wpisami, jak zwykle lenistwo wymieszane z brakiem czasu. Sporo działo się od ostatniego wpisu, po meczu w Kielcach urządziłem Efce wycieczkę po Nałęczowie i Kazimierzu, byłem z Agą na Ukrainie (a raczej na terenie przygranicznym, okolice Korczmina, ale i tak pieczątka jest), odwiedziłem Excence razem z Feanor w Skarżysku-Kamiennej, wybierając się na Skarfest (koncert Huntera, fotka z Drakiem i jego autograf, a na koniec koncert Hey). Zaliczyłem dwa wesela - jedno z Eweliną, drugie z Efką. Byłem też na prezentacji referatu Agniechy o trzech kulturach na podstawie okolic Korczmina, sam ten referat przerabiałem i tłumaczyłem przez dobre kilka nocy. Niedawno wróciłem z Poznania, gdzie odwiedziłem w końcu Ahaja, spotkałem się też przy okazji z Mad, Arsel i Greenem. Tak więc trochę się działo przez ten czas, a to tylko i wyłącznie przez fakt, że postanowiłem olać narzekanie na brak kasy i spotkać się z jak największą liczbą znajomych. <br />
 Jestem w trakcje robienia kursu na prawo jazdy w Mili. Zaliczyłem zaległy egzamin u doktora Bobyka, obroniłem pracę licencjacką, jestem już na magisterce. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Korona Kielce 1:0 Lech Poznań</title>
  <link>http://blog.end3r.com/9/korona-kielce-1-0-lech-poznan/</link>
  <description><![CDATA[<p>Wakacje, wakacje... miałem pracować, od początku do końca, uciekałem przed służbą wojskową, miałem kilka propozycji zarobkowych. Kiedy wszystko układało się całkiem dobrze w pewnym momencie nastapiło *puff* i oto jestem, nic-nie-robiący leniofil. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Linkin Park live in Poland - po koncercie</title>
  <link>http://blog.end3r.com/8/linkin-park-live-in-poland-po-koncercie/</link>
  <description><![CDATA[<p>Z małym opóźnieniem (jak zwykle zresztą), ale jednak - prawie dwa tygodnie po koncercie skończyłem w końcu pisać <a href="http://end3r.com/teksty/koncert_linkin_park/">relację z koncertu</a>, wszystkie pliki video znajdują się już na serwerze w dziale <a href="http://end3r.com/download/">download</a> oraz w profilu na <a href="http://youtube.com/profile?user=End3rDotCom">YouTube</a>, a zdjęcia w <a href="http://picasaweb.google.com/andrzej.k.mazur/LinkinParkLiveChorzowPoland">galerii</a>. Wszystko, co miałem, udostępniłem - nawet materiały, których nie umieściłem na Zionie. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Lublin - miasto kultury</title>
  <link>http://blog.end3r.com/7/lublin-miasto-kultury/</link>
  <description><![CDATA[<p>Tak tak, ostatnio działo sie tu sporo. Nawet więcej, niż mozna by sie tego spodziewać. I na dodatek zorganizowane to to porządnie, zdecydowanie lepiej niż przez ostatnie lata. A to za sprawą zwykłego zgrania w czasie: rok temu i dalej każda uczelnia miała swoje dni kultury, a więc zdarzało się, iż tego samego dnia (a reczej wieczora będąc dokładnym) występowały trzy gwiazdy, i to w trzech różnych krańcach miasta, więc się człowiek zdecydować musiał. No, a do wyboru było sporo: juwenalia, kozienalia, kulturalia, feliniada, medykalia, pewnie także chemikalia i jakaś inna kanalia, w każdym bądź razie było tego multum i zazwyczaj wszystko chciało się upchnąć w ciągu kilku konkretnych dni. Tym razem było lepiej, no i na reszcie z głową: każda uczelnia miała swoje pięć minut, a dokładniej kilka dni. Kolejnośc dowolna, ważne, że ładnie się to zgrało, bo dużych koncertów było kilka, w odstępach kilkudniowych, więc i odpocząc można było. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Blog</title>
  <link>http://blog.end3r.com/6/blog/</link>
  <description><![CDATA[<p>Witam po dłuższej nieobecności. Dużo się u mnie nie dzieje, a jeśli już, to z ekstremalnego lenistwa nawet się wrażeniami nie podzielę. Ot, opierdzielanie się do potęgi mimo wszechogarniających obowiązków tudzież zobowiązań. Nie zdziwiłbym się, gdyby już nikt tu nie zaglądał - bo i po co, jeśli nic się nie dzieje na tej stronie. Miałem ją trochę przerobić, no i była w sumie gotowa, zatrzymało się na jednym skrypcie, który nie do końca działał jak powinien. No i przez ten skrypt zamiast po miesiącu nowa notka trafia po trzech, bo się uparłem, żeby najpierw to poprawić, a później cos pisać. A  i tak tego w końcu nie poprawiłem. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Koncert Linkin Park w Polsce</title>
  <link>http://blog.end3r.com/5/koncert-linkin-park-w-polsce/</link>
  <description><![CDATA[<p>Tak tak, wyżej wspomniany zespół pojawi się u nas w kraju na koncercie. Szczerze powiedziawszy już dawno temu przestałem słuchać LP, jak zapewne zdecydowana większość ekipy (szczególnie forum) <a href="http://lpzion.org/">LPZionu</a>. Wiadomo, gusta się zmieniają, człowiek poznaje nowe kapele, zagłębia się w nowe gatunki muzy, w końcu od tego jest internet, by poszerzać swoją wiedzę, także muzyczną. Nie zmienia to jednak faktu, że od niemal zawsze marzeniem chyba każdego fana było pojawienie się na koncercie LP. Mnie też to nie minęło. Kiedyś, dawno temu obiecałem sobie, że pewnego dnia pojadę. Nie chodzi o to, że lubię ten zespół, o to, że grają fajną muzę. Z drugiej strony mam do nich sentyment mimo, że najlepsi na pewno nie są. Chodzi o spełnienie szczeniackiego marzenia sprzed kilku lat. Niedawno na necie zaczęły pojawiać się informacje o koncertach we Francji, Niemczech, Austrii - już zacząłem szykować kasę na wyjazd. Czekałem jednak, bo koncert w Polsce stawał się coraz bardziej realny. W końcu wszystko się wyjaśniło - Linkin Park pojawi się u nas na koncercie Pearl Jam jako gość specjalny, będzie to miało miejsce 13 czerwca na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Mało miałem marzeń, szczególnie tych, które doczekały do dnia dzisiejszego. Mimo czysto zawodowego zainteresowania zespołem (pisanie newsów na Zionie) w dniu koncertu spełni się jedno z nich. No, to jedziem - bilety przyjdą pocztą już niedługo. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Doktor Piotr Borówko nie żyje</title>
  <link>http://blog.end3r.com/4/doktor-piotr-borowko-nie-zyje/</link>
  <description><![CDATA[<p>Mój promotor, pan doktor Piotr Borówko zginął wczoraj nad ranem w wypadku samochodowym. Jechał lanosem z Lublina do Chełma na zajęcia ze studentami zaocznymi. Jadący z naprzeciwka passat zjechał na przeciwny pas i zderzył się czołowo z lanosem, pan doktor zginął na miejscu. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Wszystkiego po trochu</title>
  <link>http://blog.end3r.com/3/wszystkiego-po-trochu/</link>
  <description><![CDATA[<p>Miesiąc temu odwiedziłem Corella w Stalowej Woli, wybraliśmy się razem na koncert Comy. Do dyspozycji chętnym oddaję <a href="/teksty/coma">opis całego zdarzenia</a>, nagrania wideo (do <a href="http://youtube.com/profile?user=End3rDotCom">obejrzenia</a> i <a href="/download">ściągnięcia</a>) oraz <a href="/galeria/index.php">zdjęcia</a>. Materiał wideo jest średniej jakości, mówiąc delikatnie. Foty albo całe szare, albo całkiem rozmazane. Przykro mi, ale priorytetem była dobra zabawa, a ewentualnie w międzyczasie mogłem coś nagrać / pstryknąć. Poza tym aparat mam od niedawna i muszę nauczyć się jego obsługi w warunkach bojowych. Aha, przekonwertowałem i skompresowałem nagrania wideo, zgrałem także i skompresowałem fotki tak, by można było to wszystko normalnie przez neta oglądać. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Przemyślenia informatyka?</title>
  <link>http://blog.end3r.com/2/przemyslenia-informatyka-/</link>
  <description><![CDATA[<p>Wielkie Sprzątanie <br />
 Dzisiaj, robiąc generalne porządki w szafkach wyciągnąłem wszystko, co się tylko dało, i rzuciłem na łóżko, w celu posegregowania i poukładania tegoż. W pewnym momencie natrafiłem na małe pudełko z interesującą zawartością, gdzie były m.in.: stare kapsle, bilety komunikacji miejskiej z różnych miast w Polsce, krótkie notatki, stare monety, hacele, podkładki pod piwo, kilka zdjęć, pocztówki, bilety kolejowe, komiksy z Garfieldem, legitymacja szachowa, listy do pierwszej miłości, nawet pistolet na kulki się znalazł, scyzoryk, stary walkman... i wiele innych pierdółek. Nawet <a href="teksty/bakieranto">Bakieranto</a> znalazłem. Przeglądając te wszystkie rzeczy zebrało mi sie na wspomnienia, ponowne przeżywanie pewnych sytuacji. Pamiętam, że nie było łatwo. Ba, źle było, nawet bardzo źle, niemiło i przykro. Samotnie i okrutnie. Tyle razy marzyłem o spełnieniu jednego, jedynego życzenia: by to, co jest teraz złe, zrównoważyło się z czymś dobrym w przyszłości. Takie yin i yang, zerowa Karma będąca wypadkową całego życia. Teraz wiem, że dzięki pewnym wydarzeniom jestem tą, a nie inną osobą. Wszystkie doświadczenia, dobre czy złe, kształtują Twoją psychikę. Nie możesz powiedzieć: "gdybym wymazał złe wspomnienia życie byłoby piękniejsze", bo nie wiesz jak wyglądałoby Twoje życie bez tych właśnie doświadczeń. A może to, że ktoś zaciągnął Cię i pobił w ciemnej uliczce spowodowało, że wracając do domu nie wpadłeś pod samochód? Jesteś "sobą" także dzięki ranom i bliznom z przeszłości. </p>]]></description>
</item>

<item>
  <title>Powrót</title>
  <link>http://blog.end3r.com/1/powrot/</link>
  <description><![CDATA[<p>Miesięczny poślizg przy wrzucaniu nowej wersji własnej strony dobrze nie wróży, ale mam nadzieję, że teraz będzie tylko z górki. Wszystko rozbiło się o genialny pomysł wałasny polegający na osobistym napisaniu sobie skryptu newsów. Ot, żadne w pełni mi nie odpowiadały, więc postanowiłem mieć tylko to, co mieć chcę. Zacząłem pisać skrypt, w międzyczasie pouzupełniałem nieco materiałów wklejając je w nowy styl strony. Skrypt rósł i rósł, po czym zaczął się krzaczyć, jak to w sporych skryptach bywa, a szczególnie moich skryptach. Walczyłem dzielnie, mniej dzielnie, grzebałem się z tym niemiłosiernie. W końcu nieco mnie oświeciło, nareszcie skończyłem. Skrypt miał być idealny - aktualnie zatrzymałbym się przy stwierdzeniu 'wystarczy, że jest'. Kilka rzeczy dorobię, ale ogólnie nadaje się już do użytku publicznego (przynajmniej mam taką nadzieję). </p>]]></description>
</item>

</channel></rss>