<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss"
	xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#"
	>

<channel>
	<title>PODRÓŻE</title>
	<atom:link href="https://nieplanowanepodroze.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://nieplanowanepodroze.pl</link>
	<description>planowane i nieplanowane</description>
	<lastBuildDate>Tue, 18 Jan 2022 17:18:58 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=5.9.13</generator>

<image>
	<url>https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2020/06/cropped-512512podroze-32x32.jpg</url>
	<title>PODRÓŻE</title>
	<link>https://nieplanowanepodroze.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">179557707</site>	<item>
		<title>Zdobądź z nami Koronę Gór Polski – mapa i relacje ze szlaków</title>
		<link>https://nieplanowanepodroze.pl/zdobadz-z-nami-korone-gor-polski-mapa-i-relacje-ze-szlakow/</link>
					<comments>https://nieplanowanepodroze.pl/zdobadz-z-nami-korone-gor-polski-mapa-i-relacje-ze-szlakow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Zuzanna]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Jan 2022 17:15:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[GÓRY]]></category>
		<category><![CDATA[gory]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[kgp]]></category>
		<category><![CDATA[koronagorpolski]]></category>
		<category><![CDATA[mapakgp]]></category>
		<category><![CDATA[pomysłnawycieczke]]></category>
		<category><![CDATA[szlakigorskie]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczkawgory]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nieplanowanepodroze.pl/?p=1689</guid>

					<description><![CDATA[Co to właściwie jest KGP? Po co Ci KGP? Zdobyć Koronę Gór Polski oznacza być na wszystkich najwyższych szczytach polskich pasm górskich, z pewnymi wyjątkami, ale o tym może później. Ważne jest, by zdobyć te 28 szczytów górskich siłą własnych mięśni: pieszo, na rowerze lub na nartach. Takie jest założenie Klubu Zdobywców Korony Gór Polski, a w nagrodę czeka Cię wieczna chwała, satysfakcja i odznaka Zdobywcy. Głównym powodem, dla którego powstała tak świetna inicjatywa jest promocja mniej znanych gór Polski. Wszyscy znamy i kochamy Tatry, a poza nimi kojarzymy Śnieżkę, Tarnicę i Babią Górę, ale niespecjalnie już Jagodną, Orlicę czy Skalnik. Poznajmy więc polskie góry i zwiedźmy kawałek Polski. Mapa KGP Na mapie poniżej znajdziecie rozmieszczenie wszystkich szczytów należących do KGP. Na żółto zaznaczyliśmy te zdobyte, które po kliknięciu przeniosą Was do relacji właśnie z wyprawy na ten konkretny szczyt. Będą tam wskazówki, porady, długości tras i inne potrzebne informacje. Korzystajcie i dajcie znać w komentarzach, jak Wam idzie KGP. Korona Gór Polski – od czego się zaczęło? Historycznie zaczęło się od dwóch geografów, redaktorów czasopisma „Poznaj swój kraj”, którzy zaproponowali w 1997 roku górskie wyzwanie polegające na zdobyciu 28 najwyższych szczytów we wszystkich pasmach górskich Polski. Idea zdobyła uznanie, dlatego dość szybko powstał Klub Zdobywców Korony Gór Polski. U nas przygoda z KGP zaczęła się 31 grudnia 2020 roku i miała w założeniu trwać rok. Chcieliśmy w rok zdobyć wszystkie 28 szczytów. I to się nam udało! Jednak wcale nie było to takie proste pod względem logistycznym i finansowym. Potrzebna była ogromna motywacja i niemało czasu. Nie chcieliśmy tylko zdobywać poszczególne szczyty, ale też przy okazji coś zobaczyć. Nie wybieraliśmy również najbardziej popularnych i najkrótszych tras, by nie było tak łatwo. Szczyty KGP Pierwszym naszym sylwestrowym szczytem był Śnieżnik, a ostatnim na zakończenie 2021 roku kapryśna Babia Góra. Zdobyliśmy ją w nocy o północy i chyba była to jedna z najbardziej wymagających wypraw pod względem pogodowym. Rysy oczywiście też nas zaskoczyły, a o paru innych szczytach przeczytacie w relacjach poniżej. Inspirujcie się i przekraczajcie własne granice. Po to się żyje! Rysy – Tatry 2499 m n.p.m. Babia Góra – Beskid Żywiecki 1725 m n.p.m. Śnieżka – Karkonosze 1602 m n.p.m. Śnieżnik – Masyw Śnieżnika 1425 m n.p.m. Tarnica – Bieszczady 1346 m n.p.m. Turbacz – Gorce 1310 m n.p.m.&#160; Radziejowa – Beskid Sądecki 1262 m n.p.m Skrzyczne – Beskid Śląski 1257 m n.p.m.&#160; Mogielica – Beskid Wyspowy 1171 m n.p.m.&#160; Wysoka Kopa – Góry Izerskie 1126 m n.p.m. Rudawiec – Góry Bialskie 1112 m n.p.m. Orlica – Góry Orlickie 1084 m n.p.m.&#160; Wysoka – Pieniny 1050 m n.p.m.&#160; Wielka Sowa – Góry Sowie 1015 m n.p.m. Lackowa – Beskid Niski 997 m n.p.m. Kowadło – Góry Złote 989 m n.p.m. Jagodna – Góry Bystrzyckie 977 m n.p.m. Skalnik – Rudawy Janowickie 945 m n.p.m. Waligóra – Góry Kamienne 936 m n.p.m. Czupel – Beskid Mały 933 m n.p.m.&#160; Szczeliniec Wielki – Góry Stołowe 919 m n.p.m.&#160; Lubomir – Beskid Makowski 904 m n.p.m.&#160; Biskupia Kopa – Góry Opawskie 889 m n.p.m. Chełmiec – Góry Wałbrzyskie 851 m n.p.m. Kłodzka Góra – Góry Bardzkie 765 m n.p.m. Skopiec – Góry Kaczawskie 724 m n.p.m. Ślęża – Masyw Ślęży 718 m n.p.m. Łysica – Góry Świętokrzyskie 612 m n.p.m. Jak zdobyć KGP? Są dwa sposoby: oficjalny i nieoficjalny. Oficjalnie można zdobyć Koronę Gór Polski poprzez członkostwo w klubie i zakup książeczki, w której zbieracie pieczątki ze szczytów. Nieoficjalnie po prostu dla siebie tak, jak my to uczyniliśmy, czyli dla własnej satysfakcji. Ewentualnie wyznaczając sobie w domu ścianę chwały z plakatem-mapą KGP i z uzupełnionymi datami wypraw górskich dla podtrzymania wspomnień. Wracając jednak do oficjalnej drogi (bynajmniej nie jedynej słusznej), możemy zdobywać szczyty po przystąpieniu do klubu i zapłacie wpisowego, obecnie 35 zł, po zakupie książeczki KGP 5zł i fakultatywnie odznaki 15zł. Należy również uiścić opłatę za przesyłkę zwrotną 12zł. Nie ma limitu czasowego na zdobycie 28 szczytów, dlatego bez pośpiechu możemy z dzieckiem przez kilka, kilkanaście lat chodzić po górach. Tutaj ważna uwaga, że oficjalnie dzieci od 7 roku życia mogą zdobywać koronne szczyty. Po zebraniu wszystkich pieczątek lub zdjęć ze szczytów następuje weryfikacja i spotkanie z Lożą Zdobywców, która nadaje tytuł Zdobywcy Korony Gór Polski. Więcej informacji znajdziecie na stronie klubu. Motywacja do KGP Mam nadzieję, że choć trochę Was zmotywowałam do działania. Nieważne jaką drogę wybierzecie, ważne, że przeżyjecie super przygody i zostaną Wam wspaniałe wspomnienia na całe życie. Dajcie znać jak Wam idzie KGP, czy dopiero przed Wami, czy już końcówka i który szczyt był dla Was najbardziej wymagający. Do zobaczenia na szlaku!]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h2>Co to właściwie jest KGP?</h2>



<h3>Po co Ci KGP?</h3>



<p>Zdobyć Koronę Gór Polski oznacza być na wszystkich najwyższych szczytach polskich pasm górskich, z pewnymi wyjątkami, ale o tym może później. Ważne jest, by zdobyć te <strong>28 szczytów górskich</strong> siłą własnych mięśni: pieszo, na rowerze lub na nartach. Takie jest założenie <strong>Klubu Zdobywców Korony Gór Polski</strong>, a w nagrodę czeka Cię wieczna chwała, satysfakcja i odznaka Zdobywcy. Głównym powodem, dla którego powstała tak świetna inicjatywa jest promocja mniej znanych gór Polski. Wszyscy znamy i kochamy Tatry, a poza nimi kojarzymy Śnieżkę, Tarnicę i Babią Górę, ale niespecjalnie już Jagodną, Orlicę czy Skalnik. Poznajmy więc polskie góry i zwiedźmy kawałek Polski.</p>



<h3>Mapa KGP</h3>



<p>Na mapie poniżej znajdziecie rozmieszczenie wszystkich szczytów należących do KGP. <strong>Na żółto zaznaczyliśmy te zdobyte,</strong> które po kliknięciu przeniosą Was do relacji właśnie z wyprawy na ten konkretny szczyt. Będą tam wskazówki, porady, długości tras i inne potrzebne informacje. Korzystajcie i dajcie znać w komentarzach, jak Wam idzie KGP.</p>



<iframe loading="lazy" src="https://www.google.com/maps/d/embed?mid=1XoKMnHhLf5J5Ib_8JOjaVJveTaUURTjM&amp;ehbc=2E312F" width="640" height="480" align="middle"></iframe>



<p></p>



<h3>Korona Gór Polski – od czego się zaczęło?</h3>



<p>Historycznie zaczęło się od dwóch geografów, redaktorów czasopisma „Poznaj swój kraj”, którzy zaproponowali w 1997 roku górskie wyzwanie polegające na zdobyciu <strong>28 najwyższych szczytów we wszystkich pasmach górskich Polski.</strong> Idea zdobyła uznanie, dlatego dość szybko powstał Klub Zdobywców Korony Gór Polski.</p>



<p>U nas przygoda z KGP zaczęła się <strong>31 grudnia 2020 roku</strong> i miała w założeniu trwać rok. Chcieliśmy <strong>w rok zdobyć wszystkie 28 szczytów.</strong> I to się nam udało! Jednak wcale nie było to takie proste pod względem logistycznym i finansowym. Potrzebna była ogromna motywacja i niemało czasu. Nie chcieliśmy tylko zdobywać poszczególne szczyty, ale też przy okazji coś zobaczyć. Nie wybieraliśmy również najbardziej popularnych i najkrótszych tras, by nie było tak łatwo.</p>



<h3>Szczyty KGP</h3>



<p>Pierwszym naszym <strong>sylwestrowym szczytem był Śnieżnik,</strong> a ostatnim na zakończenie 2021 roku <strong>kapryśna Babia Góra.</strong> Zdobyliśmy ją w nocy o północy i chyba była to jedna z najbardziej wymagających wypraw pod względem pogodowym. Rysy oczywiście też nas zaskoczyły, a o paru innych szczytach przeczytacie w relacjach poniżej. Inspirujcie się i przekraczajcie własne granice. Po to się żyje!</p>



<ol type="1"><li>Rysy – Tatry 2499 m n.p.m.</li><li>Babia Góra – Beskid Żywiecki 1725 m n.p.m.</li><li><a href="https://nieplanowanepodroze.pl/jak-wejsc-na-sniezke-w-zimie-trasa-porady-zagrozenia/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Śnieżka – Karkonosze 1602 m n.p.m.</a></li><li><a href="https://nieplanowanepodroze.pl/sylwester-na-sniezniku-trasa-z-kamienicy/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Śnieżnik – Masyw Śnieżnika 1425 m n.p.m.</a></li><li>Tarnica – Bieszczady 1346 m n.p.m.</li><li><a href="https://nieplanowanepodroze.pl/najszybsza-petla-na-turbacz-do-korony-gor-polski/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Turbacz – Gorce 1310 m n.p.m.&nbsp;</a></li><li><a href="https://nieplanowanepodroze.pl/przygodowa-radziejowa-z-bialej-wody-najwyzszy-szczyt-beskidu-sadeckiego" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Radziejowa – Beskid Sądecki 1262 m n.p.m</a></li><li>Skrzyczne – Beskid Śląski 1257 m n.p.m.&nbsp;</li><li><a href="https://nieplanowanepodroze.pl/mogielica-w-beskidzie-wyspowym-propozycja-petli-na-niedzielny-spacer/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Mogielica – Beskid Wyspowy 1171 m n.p.m.&nbsp;</a></li><li><a href="https://nieplanowanepodroze.pl/jak-odnalezc-wysoka-kope-we-mgle-i-poza-szlakiem-korona-gor-polski/" data-type="URL" data-id="https://nieplanowanepodroze.pl/jak-odnalezc-wysoka-kope-we-mgle-i-poza-szlakiem-korona-gor-polski/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Wysoka Kopa – Góry Izerskie 1126 m n.p.m.</a></li><li><a href="https://nieplanowanepodroze.pl/kontrowersje-wokol-gor-bialskich-i-rudawca/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Rudawiec – Góry Bialskie 1112 m n.p.m.</a></li><li><a href="https://nieplanowanepodroze.pl/klimatyczna-orlica-petla-z-wieza-widokowa/" data-type="URL" data-id="https://nieplanowanepodroze.pl/klimatyczna-orlica-petla-z-wieza-widokowa/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Orlica – Góry Orlickie 1084 m n.p.m.</a>&nbsp;</li><li><a href="https://nieplanowanepodroze.pl/wysoka-nie-taka-wysoka-choc-najwyzsza-w-pieninach-wedlug-korony-gor-polski/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Wysoka – Pieniny 1050 m n.p.m.&nbsp;</a></li><li><a href="https://nieplanowanepodroze.pl/wielka-sowa-petla-z-przeleczy-jugowskiej/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Wielka Sowa – Góry Sowie 1015 m n.p.m.</a></li><li><a href="https://nieplanowanepodroze.pl/zaskoczenie-przed-lackowa-997-m-n-p-m-najwyzszy-szczyt-beskidu-niskiego/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Lackowa – Beskid Niski 997 m n.p.m.</a></li><li><a href="https://nieplanowanepodroze.pl/zlote-kowadlo-wedlug-korony-gor-polski/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Kowadło – Góry Złote 989 m n.p.m.</a></li><li><a href="https://nieplanowanepodroze.pl/petla-na-jagodna-w-gorach-bystrzyckich-977-m-n-p-m/" data-type="post" data-id="1397" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Jagodna – Góry Bystrzyckie 977 m n.p.m.</a></li><li><a href="https://nieplanowanepodroze.pl/skalnik-najwyzszy-szczyt-rudaw-janowickich-i-numer-3-na-naszej-liscie-korony-gor-polski/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Skalnik – Rudawy Janowickie 945 m n.p.m.</a></li><li><a href="https://nieplanowanepodroze.pl/ostra-jak-brzytwa-waligora-w-gorach-kamiennych-trasa-dla-ambitnych/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Waligóra – Góry Kamienne 936 m n.p.m.</a></li><li><a href="https://nieplanowanepodroze.pl/piekna-zima-tej-zimy-w-beskidzie-malym-wypad-na-czupel-933-m-n-p-m/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Czupel – Beskid Mały 933 m n.p.m.&nbsp;</a></li><li><a href="https://nieplanowanepodroze.pl/piekielny-szczeliniec-wielki-najciekawszy-szczyt-w-koronie-gor-polski/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Szczeliniec Wielki – Góry Stołowe 919 m n.p.m.&nbsp;</a></li><li><a href="https://nieplanowanepodroze.pl/lubomir-pelen-kontrowersji-szczyt-do-korony-gor-polski/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Lubomir – Beskid Makowski 904 m n.p.m.&nbsp;</a></li><li><a href="https://nieplanowanepodroze.pl/nieplanowana-biskupia-kopa-nr-11-na-naszej-liscie-korony-gor-polski/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Biskupia Kopa – Góry Opawskie 889 m n.p.m.</a></li><li><a href="https://nieplanowanepodroze.pl/chelmiec-drugi-najwyzszy-szczyt-w-gorach-walbrzyskich/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Chełmiec – Góry Wałbrzyskie 851 m n.p.m.</a></li><li><a href="https://nieplanowanepodroze.pl/klodzka-gora-najkrotszy-szlak-z-wieza-widokowa/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Kłodzka Góra – Góry Bardzkie 765 m n.p.m.</a></li><li><a href="https://nieplanowanepodroze.pl/odkryj-skopiec-w-gorach-kaczawskich-nr-20-do-korony-gor-polski/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Skopiec – Góry Kaczawskie 724 m n.p.m.</a></li><li><a href="https://nieplanowanepodroze.pl/tajemnicza-sleza-we-mgle-nr-7-w-naszej-koronie-gor-polski/" data-type="URL" data-id="https://nieplanowanepodroze.pl/tajemnicza-sleza-we-mgle-nr-7-w-naszej-koronie-gor-polski/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Ślęża – Masyw Ślęży 718 m n.p.m.</a></li><li>Łysica – Góry Świętokrzyskie 612 m n.p.m.</li></ol>



<h3>Jak zdobyć KGP?</h3>



<p>Są dwa sposoby: oficjalny i nieoficjalny. Oficjalnie można zdobyć Koronę Gór Polski <strong>poprzez członkostwo w klubie i zakup książeczki, w której zbieracie pieczątki ze szczytów. Nieoficjalnie po prostu dla siebie tak, jak my to uczyniliśmy, </strong>czyli dla własnej satysfakcji. Ewentualnie wyznaczając sobie w domu ścianę chwały z<strong> plakatem-mapą KGP</strong> i z uzupełnionymi datami wypraw górskich dla podtrzymania wspomnień.</p>



<p>Wracając jednak do oficjalnej drogi (bynajmniej nie jedynej słusznej), możemy zdobywać szczyty po przystąpieniu do klubu i zapłacie wpisowego, obecnie 35 zł, po zakupie książeczki KGP 5zł i fakultatywnie odznaki 15zł. Należy również uiścić opłatę za przesyłkę zwrotną 12zł.<strong> Nie ma limitu czasowego na zdobycie 28 szczytów,</strong> dlatego bez pośpiechu możemy z dzieckiem przez kilka, kilkanaście lat chodzić po górach. Tutaj ważna uwaga, że oficjalnie <strong>dzieci od 7 roku życia</strong> mogą zdobywać koronne szczyty. Po zebraniu wszystkich pieczątek lub zdjęć ze szczytów następuje weryfikacja i <strong>spotkanie z Lożą Zdobywców,</strong> która nadaje tytuł Zdobywcy Korony Gór Polski. Więcej informacji znajdziecie na stronie <a rel="noreferrer noopener" href="https://kgp.info.pl/akces-do-klubu/" data-type="URL" data-id="https://kgp.info.pl/akces-do-klubu/" target="_blank">klubu.</a></p>



<h3>Motywacja do KGP</h3>



<p>Mam nadzieję, że choć trochę Was zmotywowałam do działania. Nieważne jaką drogę wybierzecie, ważne, że przeżyjecie super przygody i zostaną Wam wspaniałe wspomnienia na całe życie. Dajcie znać jak Wam idzie KGP, czy dopiero przed Wami, czy już końcówka i <strong>który szczyt był dla Was najbardziej wymagający.</strong> Do zobaczenia na szlaku!</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://nieplanowanepodroze.pl/zdobadz-z-nami-korone-gor-polski-mapa-i-relacje-ze-szlakow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1689</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Klimatyczna Orlica – pętla z wieżą widokową</title>
		<link>https://nieplanowanepodroze.pl/klimatyczna-orlica-petla-z-wieza-widokowa/</link>
					<comments>https://nieplanowanepodroze.pl/klimatyczna-orlica-petla-z-wieza-widokowa/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Zuzanna]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 08 Oct 2021 22:24:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[GÓRY]]></category>
		<category><![CDATA[Sudety]]></category>
		<category><![CDATA[czechy]]></category>
		<category><![CDATA[gory]]></category>
		<category><![CDATA[goryorlickie]]></category>
		<category><![CDATA[kgp]]></category>
		<category><![CDATA[koronagorpolski]]></category>
		<category><![CDATA[orlica]]></category>
		<category><![CDATA[pomysłnawycieczke]]></category>
		<category><![CDATA[sudety]]></category>
		<category><![CDATA[wiezawidokowa]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczkawgory]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nieplanowanepodroze.pl/?p=1609</guid>

					<description><![CDATA[Korona Gór Polski &#8211; Orlica nr 23 Wierzchołek Orlicy co prawda leży w Czechach, ale Orlica jest zaliczona jako najwyższy szczyt w paśmie Gór Orlickich, tym samym należy do Korony Gór Polski. Pewnie gdyby nie to, nigdy byśmy tu nie trafili, a jest zadziwiająco interesująca. Szlak również jest przyjemny i intrygujący pomimo, że wielu twierdzi, że nudny. Nie szli zapewne pętlą, którą dla Was przygotowaliśmy. Nie martwcie się, nie będzie długo, ani nie będzie nudno. Zapraszam na relację. Trasa przez: Orlica &#124; mapa-turystyczna.pl Parking pod Orlicą Jeśli jedziecie z Dusznik-Zdroju to musicie kierować się tzw. Autostradą Sudecką na Zieleniec. Zieleniec jest najbardziej znaną w Sudetach Środkowych bazą narciarską. Także jeśli mieszkacie we Wrocławiu to najprawdopodobniej tutaj nauczyliście się jeździć na nartach. Ja próbowałam podczas studiów na snowboardzie właśnie w Zieleńcu, ale kto zaczął jeździć na nartach ten wie, że ciężko jest się przestawić na jedną deskę. Koniec dygresji. Gdzie zaparkować? Na ogromnym parkingu pod Sołtysią Kopą. Nie ma tu problemów z parkowaniem, a do szlaku jest kilkaset metrów asfaltem. Park Krajobrazowy Góry Orlickie Z parkingu kierujemy się dalej (na Zieleniec) drogą asfaltową, aż zauważymy oznaczenie szlaku zielonego na Orlicę po prawej stronie. Do szczytu mamy około 50 minut w ciemnym, klimatycznym lesie. Jest naprawdę bosko. Czuć świeży zapach lasu, a mgła dodatkowo dodaje uroku całej aranżacji. Podobno tutejsze powietrze i specyficzny mikroklimat sprawia, że ludzki organizm wytwarza więcej czerwonych krwinek, co z kolei poprawia nasze samopoczucie i zdolności regeneracyjne. W końcu znajdujemy się w Parku Krajobrazowym Góry Orlickie. Naprawdę spacer w lesie od tej strony pozwala się oczyścić. Ja tego doświadczyłam, ciekawe czy Ty też? Szlak zielony na Orlicę Wracając do szlaku, nie jest wymagający, ale są pewne podejścia po korzeniach drzew i kamieniach. Nie jest to tak prosta droga, jak od Kamienia Rubartscha, dokąd będziemy schodzili. W pewnym momencie ścieżka prowadzi wzdłuż granicy, co oznacza, że już niedaleko. Dochodzimy do rozstaju, gdzie możemy iść do wieży widokowej od razu lub na szczyt. Wybraliśmy prostą drogę do czeskiej wiaty turystycznej i czerwonym szlakiem skręciliśmy w lewo na Vrchmezi, czyli Wierch Graniczny. Orlica – szczyt do Korony Gór Polski Po kilkudziesięciu metrach stromego podejścia dotrzecie do upragnionego celu. Nam droga na szczyt zajęła około 50 minut. Orlica mierzy 1084 m n.p.m. i jest najwyżej położonym szczytem w Górach Orlickich. Oprócz tego, że jest górą graniczną Polski i Czech to leży również na granicy zlewisk Morza Bałtyckiego i Morza Północnego. Na szczycie nie dostaniecie pieczątki, ale można ją przybić w Schronisku PTTK Orlica w Zieleńcu. Schronisko jest przy drodze, także nie ma problemu. Po czeskiej stronie przy tabliczce z oznaczeniem szczytu znalazł się również stożkowy obelisk. Upamiętnia on odwiedziny tego miejsca przez trzy znane osobistości: Fryderyka Chopina, którego nie trzeba przedstawiać, Quincy Adamsa, późniejszego prezydenta USA oraz cesarza Józefa II. Wieża widokowa na Orlicy Niedaleko szczytu wybudowano niedawno wieżę widokową w miejscu starych, a było ich aż 3 w historii Orlicy. Muszę przyznać, że robi wrażenie, wpasowuje się w krajobraz, a teren wokół jest dobrze zagospodarowany. Znajdzie się tu miejsce dla pieszych, rowerzystów oraz narciarzy biegowych. Sama wieża mierzy 25,5 m wysokości i jest to konstrukcja drewniana z metalowymi stopniami na podbudowie kamiennej z łupków krystalicznych, z których stworzona jest cała Orlica. O niebo lepiej prezentuje się niż te na Jagodnej i na Kłodzkiej Górze, choć co kto lubi, a pochodzą z jednego programu unijnego „Czesko-Polski Szlak Grzbietowy”. O ile ma się szczęście to można stąd podziwiać rozległe panoramy na Masyw Śnieżnika, Sudety Środkowe i Wschodnie ze Szczelińcem Wielkim, na którym dzisiaj byliśmy, a także Karkonosze i Rudawy Janowickie. My ostatnio trafiamy na mglisty klimat, co oczywiście nie umniejsza atrakcyjności naszych eskapad górskich. Kamień Rubartscha Z Orlicy schodzimy najpopularniejszym szlakiem zielonym, w kierunku Zieleńca. Jest to dość szeroka droga szutrowa, gdzie nawet można pokusić się o wycieczkę z wózkiem dziecięcym. Orlica na przestrzeni lat stała się bardziej dostępna i znana, a zaczęło się od Heinricha Rubartscha, który jest uważany za pioniera turystyki w Górach Orlickich. Dzięki niemu powstały tam 3 wieże widokowe oraz schronisko, które po wojnie uległo spaleniu. Droga powrotna w formie pętelki W 20 minut możecie już znaleźć się przy głównej drodze na Zieleniec, przy Kamieniu Rubartscha. Stąd drogą asfaltową skręćcie w lewo i po około półgodzinnym spacerze dotrzecie do parkingu. Tutaj początkowo trasa prowadzi szlakiem czerwonym, ale w pewnym momencie odbija w prawo, a Wy dalej idziecie wzdłuż drogi. Nie ma tutaj pobocza, więc uważajcie na przejeżdżające samochody. Ten szczyt zdobywaliśmy jako trzeci tego samego dnia (po Kłodzkiej Górze i Szczelińcu Wielkim), dlatego powrót był już po zmroku. Odblaski i czołówki zawsze się przydają, ale nie polecamy tej trasy po ciemku. Trasa łatwa – 8 km – 1:40h – 220 m przewyższenia]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h2>Korona Gór Polski &#8211; Orlica nr 23</h2>



<p>Wierzchołek Orlicy co prawda leży <strong>w Czechach,</strong> ale Orlica jest zaliczona jako najwyższy szczyt w paśmie Gór Orlickich, tym samym należy <strong>do Korony Gór Polski.</strong> Pewnie gdyby nie to, nigdy byśmy tu nie trafili, a jest <strong>zadziwiająco interesująca.</strong> Szlak również jest przyjemny i intrygujący pomimo, że wielu twierdzi, że nudny. Nie szli zapewne pętlą, którą dla Was przygotowaliśmy. Nie martwcie się, nie będzie długo, ani nie będzie nudno. Zapraszam na relację.</p>



<div style="max-width:100%;overflow:hidden;margin:0 auto;min-width:300px;"><iframe src="https://mapa-turystyczna.pl/map/widget/route/h1l0p1/p18d.html" style="width:100%;border:0;" height="680" frameborder="0"></iframe><a href="https://mapa-turystyczna.pl/route/p18d?utm_source=external_web&amp;utm_medium=widget&amp;utm_campaign=route_widget" target="_blank" style="color:#999;padding:7px 0;font-size: 13px;font-family:Roboto,Arial,sans-serif;display: inline-block;" rel="noopener">Trasa przez: Orlica | mapa-turystyczna.pl</a></div>



<h3>Parking pod Orlicą</h3>



<p>Jeśli jedziecie z Dusznik-Zdroju to musicie kierować się tzw. <strong>Autostradą Sudecką na Zieleniec. </strong>Zieleniec jest najbardziej znaną w Sudetach Środkowych bazą narciarską. Także jeśli mieszkacie we Wrocławiu to najprawdopodobniej tutaj nauczyliście się jeździć na nartach. Ja próbowałam podczas studiów na snowboardzie właśnie w Zieleńcu, ale kto zaczął jeździć na nartach ten wie, że ciężko jest się przestawić na jedną deskę. Koniec dygresji. Gdzie zaparkować? Na ogromnym <strong>parkingu pod Sołtysią Kopą.</strong> Nie ma tu problemów z parkowaniem, a do szlaku jest kilkaset metrów asfaltem.</p>



<div class="wp-block-jetpack-tiled-gallery aligncenter is-style-rectangular"><div class="tiled-gallery__gallery"><div class="tiled-gallery__row"><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:46.89898%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/parking-pod-orlica.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/parking-pod-orlica.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/parking-pod-orlica.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="" data-height="750" data-id="1618" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1618" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/parking-pod-orlica.jpg" data-width="1000" src="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/parking-pod-orlica.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/droga-na-zieleniec.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/droga-na-zieleniec.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/droga-na-zieleniec.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="" data-height="750" data-id="1612" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1612" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/droga-na-zieleniec.jpg" data-width="1000" src="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/droga-na-zieleniec.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:53.10102%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/pod-soltysia-kopa-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/pod-soltysia-kopa-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/pod-soltysia-kopa-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="" data-height="1333" data-id="1619" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1619" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/pod-soltysia-kopa-768x1024.jpg" data-width="1000" src="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/pod-soltysia-kopa-768x1024.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div></div></div></div>



<figure class="wp-block-image size-full"><img src="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/szlak-zielony-na-orlice-z-soltysiej-kopy-1.jpg" alt="" class="wp-image-1638"/></figure>



<h3>Park Krajobrazowy Góry Orlickie</h3>



<p>Z parkingu kierujemy się dalej (na Zieleniec) drogą asfaltową, aż zauważymy oznaczenie szlaku zielonego na Orlicę po prawej stronie. <strong>Do szczytu mamy około 50 minut w ciemnym, klimatycznym lesie.</strong> Jest naprawdę bosko. Czuć świeży zapach lasu, a mgła dodatkowo dodaje uroku całej aranżacji. Podobno tutejsze powietrze i specyficzny mikroklimat sprawia, że ludzki organizm wytwarza więcej czerwonych krwinek, co z kolei poprawia nasze samopoczucie i zdolności regeneracyjne. W końcu znajdujemy się <strong>w Parku Krajobrazowym Góry Orlickie.</strong> Naprawdę spacer w lesie od tej strony pozwala się oczyścić. Ja tego doświadczyłam, ciekawe czy Ty też?</p>



<div class="wp-block-jetpack-tiled-gallery aligncenter is-style-rectangular"><div class="tiled-gallery__gallery"><div class="tiled-gallery__row"><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:50.00000%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/klimatyczny-szlak-na-orlice-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/klimatyczny-szlak-na-orlice-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/klimatyczny-szlak-na-orlice-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="" data-height="1333" data-id="1628" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1628" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/klimatyczny-szlak-na-orlice-768x1024.jpg" data-width="1000" src="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/klimatyczny-szlak-na-orlice-768x1024.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:50.00000%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/na-orlice-we-mgle-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/na-orlice-we-mgle-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/na-orlice-we-mgle-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="" data-height="1333" data-id="1615" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1615" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/na-orlice-we-mgle-768x1024.jpg" data-width="1000" src="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/na-orlice-we-mgle-768x1024.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div></div></div></div>



<h3>Szlak zielony na Orlicę</h3>



<p>Wracając do szlaku, nie jest wymagający, ale są pewne podejścia po korzeniach drzew i kamieniach. Nie jest to tak prosta droga, jak od Kamienia Rubartscha, dokąd będziemy schodzili. W pewnym momencie ścieżka prowadzi wzdłuż granicy, co oznacza, że już niedaleko. Dochodzimy do rozstaju, gdzie możemy iść do wieży widokowej od razu lub na szczyt. Wybraliśmy prostą drogę do czeskiej wiaty turystycznej i <strong>czerwonym szlakiem skręciliśmy w lewo na Vrchmezi,</strong> czyli Wierch Graniczny.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" width="1000" height="750" src="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/droga-we-mgle-na-orlice.jpg" alt="" class="wp-image-1626" srcset="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/droga-we-mgle-na-orlice.jpg 1000w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/droga-we-mgle-na-orlice-300x225.jpg 300w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/droga-we-mgle-na-orlice-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></figure>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" width="1000" height="750" src="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/oznaczenie-szlaku-czeskiego-na-orlice.jpg" alt="" class="wp-image-1629" srcset="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/oznaczenie-szlaku-czeskiego-na-orlice.jpg 1000w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/oznaczenie-szlaku-czeskiego-na-orlice-300x225.jpg 300w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/oznaczenie-szlaku-czeskiego-na-orlice-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></figure>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" width="1000" height="750" src="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/szlak-czeski-na-szczyt-orlicy.jpg" alt="" class="wp-image-1634" srcset="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/szlak-czeski-na-szczyt-orlicy.jpg 1000w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/szlak-czeski-na-szczyt-orlicy-300x225.jpg 300w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/szlak-czeski-na-szczyt-orlicy-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></figure>



<h3>Orlica – szczyt do Korony Gór Polski</h3>



<p>Po kilkudziesięciu metrach stromego podejścia dotrzecie do upragnionego celu. Nam droga na szczyt zajęła <strong>około 50 minut. Orlica mierzy 1084 m n.p.m.</strong> i jest najwyżej położonym szczytem w Górach Orlickich. Oprócz tego, że jest <strong>górą graniczną Polski i Czech</strong> to leży również na granicy zlewisk Morza Bałtyckiego i Morza Północnego. Na szczycie nie dostaniecie pieczątki, ale można ją przybić <strong>w Schronisku PTTK Orlica w Zieleńcu.</strong> Schronisko jest przy drodze, także nie ma problemu. Po czeskiej stronie przy tabliczce z oznaczeniem szczytu znalazł się również stożkowy obelisk. Upamiętnia on odwiedziny tego miejsca przez trzy znane osobistości: Fryderyka Chopina, którego nie trzeba przedstawiać, Quincy Adamsa, późniejszego prezydenta USA oraz cesarza Józefa II.</p>



<div class="wp-block-jetpack-tiled-gallery aligncenter is-style-rectangular"><div class="tiled-gallery__gallery"><div class="tiled-gallery__row"><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:50.00000%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/orlica-szczyt-korona-gor-polski-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/orlica-szczyt-korona-gor-polski-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/orlica-szczyt-korona-gor-polski-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="" data-height="1333" data-id="1617" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1617" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/orlica-szczyt-korona-gor-polski-768x1024.jpg" data-width="1000" src="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/orlica-szczyt-korona-gor-polski-768x1024.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:50.00000%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/orlica-do-korony-gor-polski-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/orlica-do-korony-gor-polski-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/orlica-do-korony-gor-polski-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="" data-height="1333" data-id="1635" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1635" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/orlica-do-korony-gor-polski-768x1024.jpg" data-width="1000" src="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/orlica-do-korony-gor-polski-768x1024.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div></div></div></div>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" width="1000" height="750" src="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/szczyt-orlica-w-czechach.jpg" alt="" class="wp-image-1620" srcset="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/szczyt-orlica-w-czechach.jpg 1000w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/szczyt-orlica-w-czechach-300x225.jpg 300w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/szczyt-orlica-w-czechach-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></figure>



<h3>Wieża widokowa na Orlicy</h3>



<p>Niedaleko szczytu wybudowano niedawno <strong>wieżę widokową</strong> w miejscu starych, a było ich aż 3 w historii Orlicy. Muszę przyznać, że robi wrażenie, wpasowuje się w krajobraz, a teren wokół jest dobrze zagospodarowany. Znajdzie się tu miejsce dla pieszych, rowerzystów oraz narciarzy biegowych. Sama <strong>wieża mierzy 25,5 m wysokości</strong> i jest to konstrukcja drewniana z metalowymi stopniami na podbudowie kamiennej z łupków krystalicznych, z których stworzona jest cała Orlica. O niebo lepiej prezentuje się niż te <a rel="noreferrer noopener" href="https://nieplanowanepodroze.pl/petla-na-jagodna-w-gorach-bystrzyckich-977-m-n-p-m/" data-type="URL" data-id="https://nieplanowanepodroze.pl/petla-na-jagodna-w-gorach-bystrzyckich-977-m-n-p-m/" target="_blank">na Jagodnej</a> i <a rel="noreferrer noopener" href="https://nieplanowanepodroze.pl/klodzka-gora-najkrotszy-szlak-z-wieza-widokowa/" data-type="URL" data-id="https://nieplanowanepodroze.pl/klodzka-gora-najkrotszy-szlak-z-wieza-widokowa/" target="_blank">na Kłodzkiej Górze</a>, choć co kto lubi, a pochodzą z jednego programu unijnego „Czesko-Polski Szlak Grzbietowy”. O ile ma się szczęście to można stąd podziwiać rozległe panoramy na Masyw Śnieżnika, Sudety Środkowe i Wschodnie ze Szczelińcem Wielkim, na którym dzisiaj byliśmy, a także Karkonosze i Rudawy Janowickie. My ostatnio trafiamy na mglisty klimat, co oczywiście nie umniejsza atrakcyjności naszych eskapad górskich.</p>



<div class="wp-block-jetpack-tiled-gallery aligncenter is-style-rectangular"><div class="tiled-gallery__gallery"><div class="tiled-gallery__row"><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:50.00000%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/widok-na-mglisty-szczeliniec-z-wiezy-widokowej-na-orlicy-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/widok-na-mglisty-szczeliniec-z-wiezy-widokowej-na-orlicy-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/widok-na-mglisty-szczeliniec-z-wiezy-widokowej-na-orlicy-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="" data-height="1333" data-id="1622" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1622" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/widok-na-mglisty-szczeliniec-z-wiezy-widokowej-na-orlicy-768x1024.jpg" data-width="1000" src="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/widok-na-mglisty-szczeliniec-z-wiezy-widokowej-na-orlicy-768x1024.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:50.00000%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/na-wiezy-widokowej-na-orlicy-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/na-wiezy-widokowej-na-orlicy-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/na-wiezy-widokowej-na-orlicy-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="" data-height="1333" data-id="1616" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1616" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/na-wiezy-widokowej-na-orlicy-768x1024.jpg" data-width="1000" src="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/na-wiezy-widokowej-na-orlicy-768x1024.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div></div></div></div>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" width="768" height="1024" src="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/wieza-widokowa-na-orlicy-768x1024.jpg" alt="" class="wp-image-1623" srcset="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/wieza-widokowa-na-orlicy-768x1024.jpg 768w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/wieza-widokowa-na-orlicy-225x300.jpg 225w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/wieza-widokowa-na-orlicy.jpg 1000w" sizes="(max-width: 768px) 100vw, 768px" /></figure>



<h3>Kamień Rubartscha</h3>



<p>Z Orlicy schodzimy najpopularniejszym <strong>szlakiem zielonym, w kierunku Zieleńca.</strong> Jest to dość szeroka droga szutrowa, gdzie nawet można pokusić się o wycieczkę z wózkiem dziecięcym. Orlica na przestrzeni lat stała się bardziej dostępna i znana, a zaczęło się od <strong>Heinricha Rubartscha,</strong> który jest uważany za pioniera turystyki w Górach Orlickich. Dzięki niemu powstały tam 3 wieże widokowe oraz schronisko, które po wojnie uległo spaleniu.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" width="1000" height="750" src="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/szlak-zielony-z-orlicy.jpg" alt="" class="wp-image-1621" srcset="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/szlak-zielony-z-orlicy.jpg 1000w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/szlak-zielony-z-orlicy-300x225.jpg 300w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/szlak-zielony-z-orlicy-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></figure>



<h3>Droga powrotna w formie pętelki</h3>



<p><strong>W 20 minut</strong> możecie już znaleźć się przy głównej drodze na Zieleniec, <strong>przy Kamieniu Rubartscha.</strong> Stąd drogą asfaltową skręćcie w lewo i po około półgodzinnym spacerze dotrzecie do parkingu. Tutaj początkowo trasa prowadzi szlakiem czerwonym, ale w pewnym momencie odbija w prawo, a Wy dalej idziecie wzdłuż drogi. Nie ma tutaj pobocza, więc uważajcie na przejeżdżające samochody.</p>



<div class="wp-block-jetpack-tiled-gallery aligncenter is-style-rectangular"><div class="tiled-gallery__gallery"><div class="tiled-gallery__row"><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:36.04098%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/kamien-rubartscha-znak-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/kamien-rubartscha-znak-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/kamien-rubartscha-znak-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="" data-height="1333" data-id="1614" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1614" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/kamien-rubartscha-znak-768x1024.jpg" data-width="1000" src="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/kamien-rubartscha-znak-768x1024.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:63.95902%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/kamien-rubartscha.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/kamien-rubartscha.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/kamien-rubartscha.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="" data-height="750" data-id="1613" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1613" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/kamien-rubartscha.jpg" data-width="1000" src="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/kamien-rubartscha.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div></div></div></div>



<p>Ten szczyt zdobywaliśmy <strong>jako trzeci tego samego dnia</strong> (po <a rel="noreferrer noopener" href="https://nieplanowanepodroze.pl/klodzka-gora-najkrotszy-szlak-z-wieza-widokowa/" data-type="URL" data-id="https://nieplanowanepodroze.pl/klodzka-gora-najkrotszy-szlak-z-wieza-widokowa/" target="_blank">Kłodzkiej Górze</a> i <a href="https://nieplanowanepodroze.pl/piekielny-szczeliniec-wielki-najciekawszy-szczyt-w-koronie-gor-polski/" data-type="URL" data-id="https://nieplanowanepodroze.pl/piekielny-szczeliniec-wielki-najciekawszy-szczyt-w-koronie-gor-polski/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Szczelińcu Wielkim</a>), dlatego powrót był już po zmroku. Odblaski i czołówki zawsze się przydają, ale nie polecamy tej trasy po ciemku.</p>



<h4 class="has-text-color" style="color:#c39753">Trasa łatwa – 8 km – 1:40h – 220 m przewyższenia</h4>



<p></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://nieplanowanepodroze.pl/klimatyczna-orlica-petla-z-wieza-widokowa/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1609</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Piekielny Szczeliniec Wielki – najciekawszy szczyt w Koronie Gór Polski</title>
		<link>https://nieplanowanepodroze.pl/piekielny-szczeliniec-wielki-najciekawszy-szczyt-w-koronie-gor-polski/</link>
					<comments>https://nieplanowanepodroze.pl/piekielny-szczeliniec-wielki-najciekawszy-szczyt-w-koronie-gor-polski/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Zuzanna]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 08 Oct 2021 22:10:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[GÓRY]]></category>
		<category><![CDATA[Sudety]]></category>
		<category><![CDATA[fotelpradziada]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[gorystolowe]]></category>
		<category><![CDATA[kgp]]></category>
		<category><![CDATA[koronagorpolski]]></category>
		<category><![CDATA[malpolud]]></category>
		<category><![CDATA[pomysłnawycieczke]]></category>
		<category><![CDATA[rzezby]]></category>
		<category><![CDATA[schody]]></category>
		<category><![CDATA[sciezkaskalnejrzezby]]></category>
		<category><![CDATA[skalnylabirynt]]></category>
		<category><![CDATA[sudety]]></category>
		<category><![CDATA[szczeliniecwielki]]></category>
		<category><![CDATA[tronliczyrzepy]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczkawgory]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nieplanowanepodroze.pl/?p=1560</guid>

					<description><![CDATA[Gdzie spotkasz w jednym miejscu małpoluda, kaczęta, słonia, wielbłąda i sowę? Oprócz odpowiedzi, że w zoo mam dla Ciebie mniej oczywistą: w Górach Stołowych. To jedyne takie miejsce w Polsce, które wyróżnia się zupełnie na tle wszystkich innych pasm górskich. Góry Stołowe są płaskie jak stół, a przy tym bogate w szczeliny głębokie nawet na 25 metrów. Warto uważać, by nie wpaść do takiej szczeliny z piekła rodem no chyba, że spaceruje się akurat po labiryncie skalnym na Szczelińcu Wielkim. Zaintrygowany/a? Zapraszam na krótką wycieczkę, by zdobyć z nami kolejny szczyt do Korony Gór Polski. Możliwości wejścia na Szczeliniec Na Szczeliniec Wielki możecie dostać się najkrócej po schodach z miejscowości Karłów lub ze Schroniska w Pasterce zatoczyć pętlę szlakiem żółtym. Obie opcje spotykają się w przełęczy między Małym a Wielkim Szczelińcem. Jest również propozycja dla bardziej zaawansowanych górołazików, a mianowicie przepiękny, zapierający dech w piersiach pod względem widoków szlak niebieski z Łężyc przez Lisią Przełęcz do Karłowa i dalej schodami na szczyt. Parking w Karłowie Do Karłowa dostaniecie się sławną drogą stu zakrętów z Kudowy-Zdrój lub z Dusznik-Zdrój w około 15 minut. Parkingów w Karłowie jest mnóstwo, oczywiście wszystkie płatne. Polecam zatrzymać się trochę dalej, a zaoszczędzicie 5zł. Te najbliższe wejścia parkingi to koszt 20zł niezależnie od ilości godzin, jadąc dalej można zaparkować za 15zł. Byliśmy w październiku, więc poza sezonem, natomiast ceny jak w sezonie. Motocykl zaparkujecie w tej samej cenie, co samochód osobowy, kamper w cenie 50zł, a jeśli planujecie nocleg w schronisku to od 20:00 do 8:00 wyniesie Was to 20zł. Ach te schody na Szczeliniec… Wędrówkę na Szczeliniec rozpoczynamy pomiędzy komercyjnymi straganami. Po kilkuset metrach wchodzimy do Parku Narodowego Gór Stołowych i musimy wybrać bramkę nr 1 lub bramkę nr 2. Szlak żółty na Szczeliniec jest jednokierunkowy, wychodzimy schodami po lewej stronie, a schodzimy po prawej, więc nie będzie problemów z wyborem. Czeka na nas 665 schodów kamiennych. Nie wszystkie się ostały, wykonano zamiast nich metalowe podesty i inne „udogodnienia” tak, aby na pewno każdy mógł wejść na górę. Poręcze dodatkowo ograniczają ścieżkę, by przypadkiem jeszcze się nie zgubić. No cóż, jest to na pewno najmniej naturalne wejście na górę jakie znam, ale za to najbardziej dostępne i bezpieczne. Schronisko PTTK „Na Szczelińcu” Po półgodzinnych ćwiczeniach mięśni naszych pośladków docieramy na przełęcz między Małym a Wielkim Szczelińcem. Tutaj dobija do nas szlak żółty z Pasterki i idziemy dalej zmieniając barwę na zieloną do schroniska. Przechodzimy przez tzw. Ucho Igielne i po 10 minutach jesteśmy pod Schroniskiem PTTK „Na Szczelińcu”. Wybudowano go w 1845 roku w typie schronisk szwajcarskich. Jest to jedno z dwóch w Polsce schronisk, do których nie prowadzi żadna droga. Towary są transportowane za pomocą windy towarowej. Jeśli chcielibyście tu przenocować to zamówić nocleg trzeba z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Wiem to z autopsji. Widoki z tarasów pod schroniskiem Nie jesteśmy jeszcze na szczycie, a widoki są oszałamiające. Możemy stąd podziwiać panoramę na góry po czeskiej stronie granicy oraz nasze Karkonosze, Góry Sowie i Wałbrzyskie. Zachwycająco byłoby tutaj wypić kawę o wschodzie słońca, tymczasem do celu został jeszcze kawałek. Zastanawiacie się zapewne, gdzie jest szczyt Szczelińca. Otóż, za schroniskiem w prawo jest zlokalizowana budka z napisem KASA, która jest bramą do Skalnego Labiryntu, a tym samym do zdobycia szczytu do Korony Gór Polski. Labirynt Skalny i szczyt Szczelińca Wielkiego Labirynt Skalny jest otwarty oficjalnie od maja do końca października. Przez resztę roku jest dość niebezpiecznie, ponieważ w głębokich szczelinach piekiełka zalega śnieg, a drabinki są śliskie. Zwiedzanie możliwe na własną odpowiedzialność. Bilet wstępu kosztuje 12 zł dla osoby dorosłej, 6 zł dla dziecka, a za darmo mogą wejść dzieci do 7 roku życia. Bilety można również kupić online, by nie stać w sezonie w kolejce. Przechodząc przez kasy ruch odbywa się jednokierunkowo, więc nie możecie już wrócić do schroniska. Tip4trip -&#62; Pamiętajcie, że z większymi plecakami lub nosidełkami nie przedrzecie się przez labirynt. Są tam wąskie przejścia, gdzie czasem konieczne jest kucanie czy wciąganie brzucha. Ścieżkę Skalnej Rzeźby najlepiej jest odkrywać pobudzając wyobraźnię samodzielnie. Różnorodne formacje skalne mogą nieźle namieszać w głowach i jest to świetna zabawa nie tylko dla dzieci. Nie będę więc tutaj spoilerować, tylko nadmienię, że najwyższy punkt szczytowy znajduje się na skale o nazwie: Tron Liczyrzepy lub Fotel Pradziada. Kolekcjonując Koronę Gór Polski musicie zatem wejść na tron i tam zrobić zdjęcie, a pieczątkę do książeczki możecie przybić w schronisku „Na Szczelińcu”, w kasie przy wejściu, w Karłowie lub w schronisku „Pasterka”. W Labiryncie Skalnym doświadczycie głębi piekielnych otchłani, a za chwilę będziecie w niebie. Nie omińcie dwóch południowych tarasów widokowych przy „Słoniu”, skąd rozpościera się panorama na Masyw Śnieżnika, Góry Bystrzyckie i Orlickie. Tutaj już kończy się najciekawsza część drogi, a zaczynają schody w dół do Karłowa. Dla nas jest to już drugi szczyt tego samego dnia, po Kłodzkiej Górze, a czeka nas jeszcze trzeci -> Orlica. Także my spadamy w dół i do zobaczenia gdzieś na szlaku! Na całą wycieczkę zarezerwujcie sobie 2,5 do 3 godzin, w tym 1,5 h zajmuje sama wędrówka. Dla kogo jest ta wycieczka? Dla dziecka będzie to niezapomniana zabawa, a dla dorosłych niezapomniane wyginanie ciała;) Polecam z całego serca dla każdego, bo trasa nie ma większych trudności, a widoki są niesamowite. Trasa: Karłów – Karłów &#124; mapa-turystyczna.pl Ciekawostki Szczelińca Wielkiego: Najwyższy punkt Szczelińca Wielkiego mierzy 919 m n.p.m. i jest to tzw. Fotel Pradziada lub Tron Liczyrzepy Jeśli zbierasz Koronę Gór Polski to musisz wejść na Tron Liczyrzepy za punktem kasowym Na Szczeliniec prowadzi 665 kamiennych schodów Trasa na Szczeliniec jest nazwana imieniem Franciszka Pabla, który w 1813 roku wprowadził na szczyt króla Wilhelma II. Dzięki temu Pabel został mianowany pierwszym w Europie przewodnikiem górskim Na górze gościli również: niemiecki poeta Johann Goethe oraz późniejszy prezydent USA &#8211; John Quincy Adams]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Gdzie spotkasz w jednym miejscu małpoluda, kaczęta, słonia, wielbłąda i sowę? Oprócz odpowiedzi, że w zoo mam dla Ciebie mniej oczywistą: <strong>w Górach Stołowych.</strong> To jedyne takie miejsce w Polsce, które wyróżnia się zupełnie na tle wszystkich innych pasm górskich. Góry Stołowe są płaskie jak stół, a przy tym bogate w szczeliny głębokie nawet na 25 metrów. Warto uważać, by nie wpaść do takiej szczeliny z piekła rodem no chyba, że spaceruje się akurat po labiryncie skalnym <strong>na Szczelińcu Wielkim.</strong> Zaintrygowany/a? Zapraszam na krótką wycieczkę, by zdobyć z nami kolejny szczyt do Korony Gór Polski.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" width="1000" height="750" src="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/12/pod-schroniskiem.jpg" alt="" class="wp-image-1607" srcset="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/12/pod-schroniskiem.jpg 1000w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/12/pod-schroniskiem-300x225.jpg 300w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/12/pod-schroniskiem-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></figure>



<h2>Możliwości wejścia na Szczeliniec</h2>



<p>Na Szczeliniec Wielki możecie dostać się najkrócej po schodach z miejscowości <strong>Karłów lub ze Schroniska w Pasterce</strong> zatoczyć pętlę szlakiem żółtym. Obie opcje spotykają się w przełęczy między Małym a Wielkim Szczelińcem. Jest również propozycja dla bardziej zaawansowanych górołazików, a mianowicie przepiękny, zapierający dech w piersiach pod względem widoków <strong>szlak niebieski z Łężyc przez Lisią Przełęcz</strong> do Karłowa i dalej schodami na szczyt.</p>



<h3>Parking w Karłowie</h3>



<p>Do Karłowa dostaniecie się sławną drogą stu zakrętów z Kudowy-Zdrój lub z Dusznik-Zdrój w około 15 minut. Parkingów w Karłowie jest mnóstwo, oczywiście wszystkie płatne. Polecam zatrzymać się trochę dalej, a zaoszczędzicie 5zł. Te najbliższe wejścia parkingi to koszt 20zł niezależnie od ilości godzin, jadąc dalej można zaparkować za 15zł. <strong>Byliśmy w październiku,</strong> więc poza sezonem, natomiast ceny jak w sezonie. Motocykl zaparkujecie w tej samej cenie, co samochód osobowy, kamper w cenie 50zł, a jeśli planujecie nocleg w schronisku to od 20:00 do 8:00 wyniesie Was to 20zł.</p>



<h3>Ach te schody na Szczeliniec…</h3>



<p>Wędrówkę na Szczeliniec rozpoczynamy pomiędzy komercyjnymi straganami. Po kilkuset metrach wchodzimy do <strong>Parku Narodowego Gór Stołowych</strong> i musimy wybrać bramkę nr 1 lub bramkę nr 2. <strong>Szlak żółty na Szczeliniec</strong> jest jednokierunkowy, wychodzimy schodami po lewej stronie, a schodzimy po prawej, więc nie będzie problemów z wyborem. Czeka na nas 665 schodów kamiennych. Nie wszystkie się ostały, wykonano zamiast nich metalowe podesty i inne „udogodnienia” tak, aby na pewno każdy mógł wejść na górę. Poręcze dodatkowo ograniczają ścieżkę, by przypadkiem jeszcze się nie zgubić. No cóż, jest to na pewno najmniej naturalne wejście na górę jakie znam, ale za to najbardziej<strong> dostępne i bezpieczne.</strong></p>



<div class="wp-block-jetpack-tiled-gallery aligncenter is-style-rectangular"><div class="tiled-gallery__gallery"><div class="tiled-gallery__row"><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:36.04098%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/schody-na-szczeliniec-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/schody-na-szczeliniec-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/schody-na-szczeliniec-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="" data-height="1333" data-id="1589" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1589" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/schody-na-szczeliniec-768x1024.jpg" data-width="1000" src="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/schody-na-szczeliniec-768x1024.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:63.95902%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/ucho-igielne1.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/ucho-igielne1.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/ucho-igielne1.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="" data-height="750" data-id="1582" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1582" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/ucho-igielne1.jpg" data-width="1000" src="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/ucho-igielne1.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div></div></div></div>



<h3>Schronisko PTTK „Na Szczelińcu”</h3>



<p>Po półgodzinnych ćwiczeniach mięśni naszych pośladków docieramy na przełęcz między Małym a Wielkim Szczelińcem. Tutaj dobija do nas szlak żółty z Pasterki i idziemy dalej zmieniając barwę na zieloną do schroniska. Przechodzimy przez tzw. <strong>Ucho Igielne i po 10 minutach jesteśmy pod Schroniskiem PTTK „Na Szczelińcu”. </strong>Wybudowano go w 1845 roku w typie schronisk szwajcarskich. Jest to jedno z dwóch w Polsce schronisk, do których nie prowadzi żadna droga. Towary są transportowane za pomocą windy towarowej. Jeśli chcielibyście tu przenocować to zamówić nocleg trzeba z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Wiem to z autopsji.</p>



<h3>Widoki z tarasów pod schroniskiem</h3>



<p>Nie jesteśmy jeszcze na szczycie, a widoki są oszałamiające. Możemy stąd podziwiać panoramę na góry po czeskiej stronie granicy oraz nasze Karkonosze, Góry Sowie i Wałbrzyskie. Zachwycająco byłoby tutaj wypić kawę o wschodzie słońca, tymczasem do celu został jeszcze kawałek. Zastanawiacie się zapewne, gdzie jest szczyt Szczelińca. Otóż, za schroniskiem w prawo jest zlokalizowana budka z napisem <strong>KASA, która jest bramą do Skalnego Labiryntu,</strong> a tym samym do zdobycia szczytu do <strong>Korony Gór Polski.</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" width="1000" height="607" src="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/widok-ze-schroniska.jpg" alt="" class="wp-image-1584" srcset="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/widok-ze-schroniska.jpg 1000w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/widok-ze-schroniska-300x182.jpg 300w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/widok-ze-schroniska-768x466.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></figure>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" width="1000" height="750" src="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/widok-z-tarasu-pod-schroniskiem.jpg" alt="" class="wp-image-1599" srcset="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/widok-z-tarasu-pod-schroniskiem.jpg 1000w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/widok-z-tarasu-pod-schroniskiem-300x225.jpg 300w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/widok-z-tarasu-pod-schroniskiem-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></figure>



<h3>Labirynt Skalny i szczyt Szczelińca Wielkiego</h3>



<p>Labirynt Skalny jest otwarty oficjalnie <strong>od maja do końca października.</strong> Przez resztę roku jest dość niebezpiecznie, ponieważ w głębokich szczelinach piekiełka zalega śnieg, a drabinki są śliskie. <strong>Zwiedzanie możliwe na własną odpowiedzialność.</strong> Bilet wstępu kosztuje 12 zł dla osoby dorosłej, 6 zł dla dziecka, a za darmo mogą wejść dzieci do 7 roku życia. Bilety można również kupić online, by nie stać w sezonie w kolejce. Przechodząc przez kasy ruch odbywa się jednokierunkowo, więc nie możecie już wrócić do schroniska.</p>



<p class="has-white-color has-text-color has-background" style="background-color:#c39753;font-size:24px"><strong>Tip4trip</strong> -&gt; Pamiętajcie, że z większymi plecakami lub nosidełkami nie przedrzecie się przez labirynt. Są tam wąskie przejścia, gdzie czasem konieczne jest kucanie czy wciąganie brzucha.</p>



<p><strong>Ścieżkę Skalnej Rzeźby</strong> najlepiej jest odkrywać pobudzając wyobraźnię samodzielnie. Różnorodne formacje skalne mogą nieźle namieszać w głowach i jest to świetna zabawa nie tylko dla dzieci. Nie będę więc tutaj spoilerować, tylko nadmienię, że najwyższy punkt szczytowy znajduje się na skale o nazwie: <strong>Tron Liczyrzepy lub Fotel Pradziada.</strong> Kolekcjonując Koronę Gór Polski musicie zatem wejść na tron i tam zrobić zdjęcie, a pieczątkę do książeczki możecie przybić w schronisku „Na Szczelińcu”, w kasie przy wejściu, w Karłowie lub w schronisku „Pasterka”.</p>



<div class="wp-block-jetpack-tiled-gallery aligncenter is-style-rectangular"><div class="tiled-gallery__gallery"><div class="tiled-gallery__row"><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:33.33333%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/wielblad1-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/wielblad1-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/wielblad1-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="" data-height="1333" data-id="1586" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1586" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/wielblad1-768x1024.jpg" data-width="1000" src="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/wielblad1-768x1024.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:33.33333%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/tron-liczyrzepy-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/tron-liczyrzepy-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/tron-liczyrzepy-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="" data-height="1333" data-id="1591" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1591" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/tron-liczyrzepy-768x1024.jpg" data-width="1000" src="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/tron-liczyrzepy-768x1024.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:33.33333%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/widok-na-tron-liczyrzepy-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/widok-na-tron-liczyrzepy-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/widok-na-tron-liczyrzepy-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="" data-height="1333" data-id="1583" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1583" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/widok-na-tron-liczyrzepy-768x1024.jpg" data-width="1000" src="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/widok-na-tron-liczyrzepy-768x1024.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div></div></div></div>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" width="1000" height="750" src="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/widok-z-tronu-liczyrzepy.jpg" alt="" class="wp-image-1585" srcset="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/widok-z-tronu-liczyrzepy.jpg 1000w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/widok-z-tronu-liczyrzepy-300x225.jpg 300w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/widok-z-tronu-liczyrzepy-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></figure>



<p>W Labiryncie Skalnym doświadczycie głębi piekielnych otchłani, a za chwilę będziecie w niebie. Nie omińcie dwóch <strong>południowych tarasów widokowych przy „Słoniu”,</strong> skąd rozpościera się panorama na Masyw Śnieżnika, Góry Bystrzyckie i Orlickie. Tutaj już kończy się najciekawsza część drogi, a zaczynają schody w dół do Karłowa. Dla nas jest to już drugi szczyt tego samego dnia, po <a rel="noreferrer noopener" href="https://nieplanowanepodroze.pl/klodzka-gora-najkrotszy-szlak-z-wieza-widokowa/" data-type="URL" data-id="https://nieplanowanepodroze.pl/klodzka-gora-najkrotszy-szlak-z-wieza-widokowa/" target="_blank">Kłodzkiej Górze,</a> a czeka nas jeszcze trzeci -> <a href="https://nieplanowanepodroze.pl/klimatyczna-orlica-petla-z-wieza-widokowa/" data-type="URL" data-id="https://nieplanowanepodroze.pl/klimatyczna-orlica-petla-z-wieza-widokowa/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Orlica</a>. Także my spadamy w dół i do zobaczenia gdzieś na szlaku!</p>



<div class="wp-block-jetpack-tiled-gallery aligncenter is-style-rectangular"><div class="tiled-gallery__gallery"><div class="tiled-gallery__row"><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:33.33333%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/piekielko-znak-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/piekielko-znak-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/piekielko-znak-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="" data-height="1333" data-id="1575" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1575" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/piekielko-znak-768x1024.jpg" data-width="1000" src="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/piekielko-znak-768x1024.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:33.33333%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szczeliny-na-szczelincu-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szczeliny-na-szczelincu-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szczeliny-na-szczelincu-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="" data-height="1333" data-id="1579" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1579" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szczeliny-na-szczelincu-768x1024.jpg" data-width="1000" src="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szczeliny-na-szczelincu-768x1024.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:33.33333%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/na-sciezce-skalnej-rzeby-szczeliniec2-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/na-sciezce-skalnej-rzeby-szczeliniec2-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/na-sciezce-skalnej-rzeby-szczeliniec2-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="" data-height="1333" data-id="1573" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1573" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/na-sciezce-skalnej-rzeby-szczeliniec2-768x1024.jpg" data-width="1000" src="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/na-sciezce-skalnej-rzeby-szczeliniec2-768x1024.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div></div></div></div>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" width="1000" height="750" src="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/piekielko.jpg" alt="" class="wp-image-1574" srcset="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/piekielko.jpg 1000w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/piekielko-300x225.jpg 300w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/piekielko-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></figure>



<p>Na całą wycieczkę zarezerwujcie sobie <strong>2,5 do 3 godzin,</strong> w tym 1,5 h zajmuje sama wędrówka. Dla kogo jest ta wycieczka? Dla dziecka będzie to niezapomniana zabawa, a dla dorosłych niezapomniane wyginanie ciała;) Polecam z całego serca dla każdego, bo trasa nie ma większych trudności, a widoki są niesamowite.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" width="1000" height="750" src="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/tarasy-poludniowe-na-szczelincu.jpg" alt="" class="wp-image-1581" srcset="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/tarasy-poludniowe-na-szczelincu.jpg 1000w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/tarasy-poludniowe-na-szczelincu-300x225.jpg 300w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/tarasy-poludniowe-na-szczelincu-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></figure>



<div style="max-width:100%;overflow:hidden;margin:0 auto;min-width:300px;"><iframe src="https://mapa-turystyczna.pl/map/widget/route/h1l0p1/0pxu.html" style="width:100%;border:0;" height="680" frameborder="0"></iframe><a href="https://mapa-turystyczna.pl/route/0pxu?utm_source=external_web&amp;utm_medium=widget&amp;utm_campaign=route_widget" target="_blank" style="color:#999;padding:7px 0;font-size: 13px;font-family:Roboto,Arial,sans-serif;display: inline-block;" rel="noopener">Trasa: Karłów – Karłów | mapa-turystyczna.pl</a></div>



<h4 class="has-text-color" style="color:#c39753">Ciekawostki Szczelińca Wielkiego:</h4>



<ol class="has-text-color" style="color:#c39753"><li>Najwyższy punkt Szczelińca Wielkiego mierzy 919 m n.p.m. i jest to tzw. Fotel Pradziada lub Tron Liczyrzepy</li><li>Jeśli zbierasz Koronę Gór Polski to musisz wejść na Tron Liczyrzepy za punktem kasowym</li><li>Na Szczeliniec prowadzi 665 kamiennych schodów</li><li>Trasa na Szczeliniec jest nazwana imieniem Franciszka Pabla, który w 1813 roku wprowadził na szczyt króla Wilhelma II. Dzięki temu Pabel został mianowany pierwszym w Europie przewodnikiem górskim</li><li>Na górze gościli również: niemiecki poeta Johann Goethe oraz późniejszy prezydent USA &#8211; John Quincy Adams</li></ol>



<p></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://nieplanowanepodroze.pl/piekielny-szczeliniec-wielki-najciekawszy-szczyt-w-koronie-gor-polski/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1560</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Kłodzka Góra – najkrótszy szlak z wieżą widokową</title>
		<link>https://nieplanowanepodroze.pl/klodzka-gora-najkrotszy-szlak-z-wieza-widokowa/</link>
					<comments>https://nieplanowanepodroze.pl/klodzka-gora-najkrotszy-szlak-z-wieza-widokowa/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Zuzanna]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 08 Oct 2021 21:12:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[GÓRY]]></category>
		<category><![CDATA[Sudety]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[gorybardzkie]]></category>
		<category><![CDATA[kgp]]></category>
		<category><![CDATA[klodzkagora]]></category>
		<category><![CDATA[koronagorpolski]]></category>
		<category><![CDATA[pomysłnawycieczke]]></category>
		<category><![CDATA[sudety]]></category>
		<category><![CDATA[wiezawidokowa]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczkawgory]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nieplanowanepodroze.pl/?p=1511</guid>

					<description><![CDATA[Korona Gór Polski Kłodzka Góra jest drugim najwyższym szczytem w Górach Bardzkich. Przez błędy pomiarowe lub dzięki nim stała się celem wędrówek dla turystów zdobywających Koronę Gór Polski. Miano najwyższej należy się Szerokiej Górze, która liczy 766 m n.p.m. Kłodzka Góra natomiast wznosi się na 757 m n.p.m., choć gdyby liczyć z wieżą (jak w przypadku Chełmca;) to byłoby to 35 metrów więcej. Żarty odstawmy na bok, bo zabieram Was dziś na przyjemny spacer po Górach Bardzkich. Parking pod Kłodzką Górą Startujemy z Przełęczy Kłodzkiej, która znajduje się przy drodze nr 46 z Kłodzka do Złotego Stoku. Ustawcie sobie nawigację na Przełęcz Kłodzką, bo my ją przejechaliśmy, gdyż chowa się w lesie, a jest tak wąsko, że dość daleko musieliśmy jechać by zawrócić. Z Kłodzka przełęcz będziecie mieć po lewej stronie. Parking jest dość spory, ale w weekendy ciężko o miejsce, dlatego radzimy wcześniej przyjechać lub odwiedzić to miejsce w tygodniu. P.S. byliśmy poza sezonem. Jeszcze jedno, wejście na szlak jest trochę schowane, szukajcie niebieskiego bardziej na lewo. Bardziej na prawo za to startuje Singletrack Glacensis, czyli specjalnie przygotowana rowerowa trasa jednokierunkowa z Przełęczy Kłodzkiej do Przełęczy Łaszczowa, o czym więcej dowiecie się tutaj. Trasa: Przełęcz Kłodzka – Przełęcz Kłodzka &#124; mapa-turystyczna.pl Szlakiem niebieskim na Kłodzką Górę Choć lubimy pętelki, w tym wypadku nie było szans. Kłodzka Góra jest otwarta szlakowo na turystów od południa, zachodu i północy, ale raczej są to trasy stricte dwukierunkowe. My wybraliśmy najkrótszą, ale i najbardziej męczącą pod względem przewyższeń porównując do reszty szlaków prowadzących na tę górę. Przypomina mi trochę trasę na Wysoką Kopę, podczas której na początku był moment większego zmęczenia, a później spokojny spacer po płaskim. Tutaj pierwsze podejście na Podzamecką Kopę może Wam przyspieszyć tętno, ale później będzie już luźno. Szlak jest dosyć urozmaicony, ponieważ gnieniegdzie idziemy w błotku albo kamienistą drogą, później znowuż wąską ścieżką, a przy okazji zaliczamy wzniesienia takie, jak Grodzisko czy Jelenia Kopa. Jak się zapewne domyślacie wzniesienia oznaczają wędrówkę góra, dół, ale to przecież każdy górołaz lubi najbardziej. Po godzinie wyłania nam się przed oczami wieża widokowa, konstrukcją przypominająca wypisz wymaluj tą na Jagodnej. Dochodzimy do rozwidlenia przy Trzech Granicach, gdzie na pniu widnieje strzałka w lewo wskazująca kierunek na wieżę. Tutaj możecie również wybrać się w prawo, bo i tak dojdziecie do szczytu. My poszliśmy w lewo do żółtego szlaku i pod górę w prawo, by po kilkuset metrach znaleźć się na Kłodzkiej Górze. Kłodzka Góra – szczyt z wieżą widokową Ostatnie metry podejścia na szczyt były niesamowite. To światło, które padało na jesienne drzewa. Ten klimat jesiennego poranka. Ten mrozik i ciepłe promienie słońca. W sumie dawało to poczucie spełnienia i pełny relaks w Górach Bardzkich. Kłodzka Góra zdobyta jako nasz numer 21 w Koronie Gór Polski. Na szczycie znajdziecie pod tabliczką z nazwą szczytu i zawrotną wysokością 757 m n.p.m. domek z pieczątką, jeśli zbieracie do książeczki KGP. Niestety sam szczyt nie należy do najpiękniejszych, wykarczowany plac otoczony drzewami, ale za to z nowopowstałą wieżą widokową. Na 30-stym metrze platformy widokowej możecie podziwiać panoramę na Góry Orlickie, Bardzkie, Sowie, Masyw Śnieżnika, a nawet Karkonosze. Jest to jedna z jedenastu wież, które zostały wybudowane w ramach projektu unijnego „Czesko-Polski Szlak Grzbietowy”. Tak, macie rację. Łudząco podobna, tylko trochę niższa jest na Jagodnej. Powiem szczerze, tutaj nie miałam tak bardzo problemów z wysokością, pewnie też dlatego, że pomiędzy schodami były pomniejsze platformy. Choć wysokość i konstrukcja wieży sprawia, że wydaje odgłosy świszczenia i może odchylać się nieco od pionu. Podobno tak ma być, więc odwagi i w górę! Niedaleko od Kłodzkiej Góry znajduje się również, wyższa od niej Szeroka Góra. Co prawda nie prowadzi na nią szlak, ale ścieżka jest dość dobrze zaznaczona. Polecam się wybrać, choć my nie mieliśmy tym razem czasu, bo czekały na nas jeszcze 2 szczyty tego dnia. Powrotna droga przebiegła nam bardzo szybko, gdyż wracaliśmy po swoich śladach i już po 30 minutach byliśmy na parkingu. Krótka wycieczka, ale na niedzielny spacer jak znalazł. Możecie na spokojnie wybrać się z dziećmi. Jestem bardzo ciekawa, czy weszliście na wieżę. Piszcie w komentarzach. Trasa łatwa – 6,2 km – 1:35h -380 m przewyższenia]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h2>Korona Gór Polski</h2>



<p>Kłodzka Góra jest drugim najwyższym szczytem w Górach Bardzkich. Przez błędy pomiarowe lub dzięki nim stała się celem wędrówek dla turystów zdobywających Koronę Gór Polski. Miano najwyższej należy się <strong>Szerokiej Górze</strong>, która liczy <strong>766 m n.p.m.</strong> Kłodzka Góra natomiast wznosi się na 757 m n.p.m., choć gdyby liczyć z wieżą (jak w przypadku <a href="https://nieplanowanepodroze.pl/chelmiec-drugi-najwyzszy-szczyt-w-gorach-walbrzyskich/" data-type="URL" data-id="https://nieplanowanepodroze.pl/chelmiec-drugi-najwyzszy-szczyt-w-gorach-walbrzyskich/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Chełmca;)</a> to byłoby to 35 metrów więcej. Żarty odstawmy na bok, bo zabieram Was dziś na przyjemny spacer po Górach Bardzkich.</p>



<h3>Parking pod Kłodzką Górą</h3>



<p>Startujemy <strong>z Przełęczy Kłodzkiej, </strong>która znajduje się przy drodze nr 46 z Kłodzka do Złotego Stoku. Ustawcie sobie nawigację na Przełęcz Kłodzką, bo my ją przejechaliśmy, gdyż chowa się w lesie, a jest tak wąsko, że dość daleko musieliśmy jechać by zawrócić. Z Kłodzka przełęcz będziecie mieć po lewej stronie.</p>



<p>Parking jest dość spory, ale w weekendy ciężko o miejsce, dlatego radzimy wcześniej przyjechać lub odwiedzić to miejsce w tygodniu. P.S. byliśmy poza sezonem. Jeszcze jedno, wejście na szlak jest trochę schowane, szukajcie niebieskiego bardziej na lewo. Bardziej na prawo za to startuje <strong>Singletrack Glacensis,</strong> czyli specjalnie przygotowana rowerowa trasa jednokierunkowa z Przełęczy Kłodzkiej do Przełęczy Łaszczowa, o czym więcej dowiecie się <a rel="noreferrer noopener" href="https://singletrackglacensis.com/trasy/" data-type="URL" data-id="https://singletrackglacensis.com/trasy/" target="_blank">tutaj</a>.</p>



<div style="max-width:100%;overflow:hidden;margin:0 auto;min-width:300px;"><iframe src="https://mapa-turystyczna.pl/map/widget/route/h1l0p1/5ngr.html" height="680" frameborder="0" style="width:100%;border:0;"></iframe><a href="https://mapa-turystyczna.pl/route/5ngr?utm_source=external_web&amp;utm_medium=widget&amp;utm_campaign=route_widget" target="_blank" style="color:#999;padding:7px 0;font-size: 13px;font-family:Roboto,Arial,sans-serif;display: inline-block;" rel="noopener">Trasa: Przełęcz Kłodzka – Przełęcz Kłodzka | mapa-turystyczna.pl</a></div>



<h3>Szlakiem niebieskim na Kłodzką Górę</h3>



<p>Choć lubimy pętelki, w tym wypadku nie było szans. Kłodzka Góra jest otwarta szlakowo na turystów od południa, zachodu i północy, ale raczej są to trasy stricte dwukierunkowe. My wybraliśmy najkrótszą, ale i najbardziej męczącą pod względem przewyższeń porównując do reszty szlaków prowadzących na tę górę. Przypomina mi trochę trasę na <a href="https://nieplanowanepodroze.pl/jak-odnalezc-wysoka-kope-we-mgle-i-poza-szlakiem-korona-gor-polski/" data-type="URL" data-id="https://nieplanowanepodroze.pl/jak-odnalezc-wysoka-kope-we-mgle-i-poza-szlakiem-korona-gor-polski/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Wysoką Kopę,</a> podczas której na początku był moment większego zmęczenia, a później spokojny spacer po płaskim. Tutaj pierwsze podejście <strong>na Podzamecką Kopę </strong>może Wam przyspieszyć tętno, ale później będzie już luźno.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" width="1000" height="750" src="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/podejscie-niebieskim-szlakiem-na-klodzka-gore.jpg" alt="" class="wp-image-1549" srcset="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/podejscie-niebieskim-szlakiem-na-klodzka-gore.jpg 1000w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/podejscie-niebieskim-szlakiem-na-klodzka-gore-300x225.jpg 300w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/podejscie-niebieskim-szlakiem-na-klodzka-gore-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></figure>



<p>Szlak jest dosyć urozmaicony, ponieważ gnieniegdzie idziemy w błotku albo kamienistą drogą, później znowuż wąską ścieżką, a przy okazji zaliczamy wzniesienia takie, jak Grodzisko czy Jelenia Kopa. Jak się zapewne domyślacie wzniesienia oznaczają <strong>wędrówkę góra, dół,</strong> ale to przecież każdy górołaz lubi najbardziej.</p>



<div class="wp-block-jetpack-tiled-gallery aligncenter is-style-rectangular"><div class="tiled-gallery__gallery"><div class="tiled-gallery__row"><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:26.49729%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/jesienne-slonce-w-gorach-bardzkich-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/jesienne-slonce-w-gorach-bardzkich-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/jesienne-slonce-w-gorach-bardzkich-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="" data-height="1333" data-id="1542" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1542" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/jesienne-slonce-w-gorach-bardzkich-768x1024.jpg" data-width="1000" src="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/jesienne-slonce-w-gorach-bardzkich-768x1024.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:47.00541%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/klodzka-gora-szlak-niebieski.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/klodzka-gora-szlak-niebieski.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/klodzka-gora-szlak-niebieski.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="" data-height="750" data-id="1546" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1546" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/klodzka-gora-szlak-niebieski.jpg" data-width="1000" src="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/klodzka-gora-szlak-niebieski.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:26.49729%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/grodzisko-szczyt-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/grodzisko-szczyt-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/grodzisko-szczyt-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="" data-height="1333" data-id="1540" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1540" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/grodzisko-szczyt-768x1024.jpg" data-width="1000" src="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/grodzisko-szczyt-768x1024.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div></div><div class="tiled-gallery__row"><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:63.95902%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/jelenia-kopa-szczyt.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/jelenia-kopa-szczyt.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/jelenia-kopa-szczyt.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="" data-height="750" data-id="1541" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1541" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/jelenia-kopa-szczyt.jpg" data-width="1000" src="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/jelenia-kopa-szczyt.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:36.04098%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/blotko-na-szlaku-niebieskim-na-klodzka-gore-1-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/blotko-na-szlaku-niebieskim-na-klodzka-gore-1-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/blotko-na-szlaku-niebieskim-na-klodzka-gore-1-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="" data-height="1333" data-id="1558" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1558" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/blotko-na-szlaku-niebieskim-na-klodzka-gore-1-768x1024.jpg" data-width="1000" src="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/blotko-na-szlaku-niebieskim-na-klodzka-gore-1-768x1024.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div></div></div></div>



<p>Po godzinie wyłania nam się przed oczami <strong>wieża widokowa</strong>, konstrukcją przypominająca wypisz wymaluj tą na <a rel="noreferrer noopener" href="https://nieplanowanepodroze.pl/petla-na-jagodna-w-gorach-bystrzyckich-977-m-n-p-m/" data-type="URL" data-id="https://nieplanowanepodroze.pl/petla-na-jagodna-w-gorach-bystrzyckich-977-m-n-p-m/" target="_blank">Jagodnej.</a> Dochodzimy do rozwidlenia przy Trzech Granicach, gdzie na pniu widnieje strzałka w lewo wskazująca kierunek na wieżę. Tutaj możecie również wybrać się w prawo, bo i tak dojdziecie do szczytu. My poszliśmy <strong>w lewo do żółtego szlaku i pod górę w prawo</strong>, by po kilkuset metrach znaleźć się na Kłodzkiej Górze.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" width="1000" height="750" src="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/wieza-widoczna-ze-szlaku-niebieskiego-na-klodzka-gore.jpg" alt="" class="wp-image-1553" srcset="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/wieza-widoczna-ze-szlaku-niebieskiego-na-klodzka-gore.jpg 1000w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/wieza-widoczna-ze-szlaku-niebieskiego-na-klodzka-gore-300x225.jpg 300w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/wieza-widoczna-ze-szlaku-niebieskiego-na-klodzka-gore-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></figure>



<div class="wp-block-jetpack-tiled-gallery aligncenter is-style-rectangular"><div class="tiled-gallery__gallery"><div class="tiled-gallery__row"><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:50.00000%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/strzalka-na-wieze-widokowa-klodzka-gora-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/strzalka-na-wieze-widokowa-klodzka-gora-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/strzalka-na-wieze-widokowa-klodzka-gora-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="" data-height="1333" data-id="1550" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1550" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/strzalka-na-wieze-widokowa-klodzka-gora-768x1024.jpg" data-width="1000" src="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/strzalka-na-wieze-widokowa-klodzka-gora-768x1024.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:50.00000%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/wieza-na-klodzkiej-gorze-widziana-z-zoltego-szlaku-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/wieza-na-klodzkiej-gorze-widziana-z-zoltego-szlaku-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/wieza-na-klodzkiej-gorze-widziana-z-zoltego-szlaku-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="" data-height="1333" data-id="1552" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1552" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/wieza-na-klodzkiej-gorze-widziana-z-zoltego-szlaku-768x1024.jpg" data-width="1000" src="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/wieza-na-klodzkiej-gorze-widziana-z-zoltego-szlaku-768x1024.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div></div></div></div>



<h3>Kłodzka Góra – szczyt z wieżą widokową</h3>



<p>Ostatnie metry podejścia na szczyt były niesamowite. To światło, które padało na jesienne drzewa. Ten klimat jesiennego poranka. Ten mrozik i ciepłe promienie słońca. W sumie dawało to poczucie spełnienia i pełny relaks w Górach Bardzkich. <strong>Kłodzka Góra zdobyta jako nasz numer 21 w Koronie Gór Polski. </strong>Na szczycie znajdziecie pod tabliczką z nazwą szczytu i zawrotną wysokością<strong> 757 m n.p.m.</strong> domek z pieczątką, jeśli zbieracie do książeczki KGP.</p>



<div class="wp-block-jetpack-tiled-gallery aligncenter is-style-rectangular"><div class="tiled-gallery__gallery"><div class="tiled-gallery__row"><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:33.33333%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/budka-z-pieczatka-klodzka-gora-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/budka-z-pieczatka-klodzka-gora-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/budka-z-pieczatka-klodzka-gora-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="" data-height="1333" data-id="1539" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1539" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/budka-z-pieczatka-klodzka-gora-768x1024.jpg" data-width="1000" src="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/budka-z-pieczatka-klodzka-gora-768x1024.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:33.33333%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/kawa-na-szczycie-klodzka-gora-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/kawa-na-szczycie-klodzka-gora-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/kawa-na-szczycie-klodzka-gora-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="" data-height="1333" data-id="1544" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1544" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/kawa-na-szczycie-klodzka-gora-768x1024.jpg" data-width="1000" src="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/kawa-na-szczycie-klodzka-gora-768x1024.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:33.33333%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/klodzka-gora-szczyt-1-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/klodzka-gora-szczyt-1-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/klodzka-gora-szczyt-1-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="" data-height="1333" data-id="1555" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1555" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/klodzka-gora-szczyt-1-768x1024.jpg" data-width="1000" src="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/klodzka-gora-szczyt-1-768x1024.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div></div></div></div>



<p>Niestety sam szczyt nie należy do najpiękniejszych, wykarczowany plac otoczony drzewami, ale za to z nowopowstałą <strong>wieżą widokową.</strong> Na 30-stym metrze platformy widokowej możecie podziwiać panoramę na Góry Orlickie, Bardzkie, Sowie, Masyw Śnieżnika, a nawet Karkonosze. Jest to jedna z jedenastu wież, które zostały wybudowane w ramach projektu unijnego <strong>„Czesko-Polski Szlak Grzbietowy”.</strong> Tak, macie rację. Łudząco podobna, tylko trochę niższa jest na <a href="https://nieplanowanepodroze.pl/petla-na-jagodna-w-gorach-bystrzyckich-977-m-n-p-m/" data-type="URL" data-id="https://nieplanowanepodroze.pl/petla-na-jagodna-w-gorach-bystrzyckich-977-m-n-p-m/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Jagodnej.</a> Powiem szczerze, tutaj nie miałam tak bardzo problemów z wysokością, pewnie też dlatego, że pomiędzy schodami były pomniejsze platformy. Choć wysokość i konstrukcja wieży sprawia, że wydaje odgłosy świszczenia i może <strong>odchylać się nieco od pionu.</strong> Podobno tak ma być, więc odwagi i w górę!</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" width="768" height="1024" src="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/klodzka-gora-wieza-widokowa-768x1024.jpg" alt="" class="wp-image-1547" srcset="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/klodzka-gora-wieza-widokowa-768x1024.jpg 768w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/klodzka-gora-wieza-widokowa-225x300.jpg 225w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/klodzka-gora-wieza-widokowa.jpg 1000w" sizes="(max-width: 768px) 100vw, 768px" /></figure>



<p>Niedaleko od Kłodzkiej Góry znajduje się również, wyższa od niej Szeroka Góra. Co prawda nie prowadzi na nią szlak, ale ścieżka jest dość dobrze zaznaczona. Polecam się wybrać, choć my nie mieliśmy tym razem czasu, bo czekały na nas jeszcze<strong> 2 szczyty tego dnia.</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" width="768" height="1024" src="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/mglisty-widok-z-wiezy-na-klodzkiej-gorze-768x1024.jpg" alt="" class="wp-image-1548" srcset="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/mglisty-widok-z-wiezy-na-klodzkiej-gorze-768x1024.jpg 768w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/mglisty-widok-z-wiezy-na-klodzkiej-gorze-225x300.jpg 225w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/mglisty-widok-z-wiezy-na-klodzkiej-gorze.jpg 1000w" sizes="(max-width: 768px) 100vw, 768px" /></figure>



<p>Powrotna droga przebiegła nam bardzo szybko, gdyż wracaliśmy po swoich śladach i już <strong>po 30 minutach byliśmy na parkingu.</strong> Krótka wycieczka, ale na niedzielny spacer jak znalazł. Możecie na spokojnie wybrać się z dziećmi. Jestem bardzo ciekawa, czy weszliście na wieżę. Piszcie w komentarzach.</p>



<h4 class="has-text-color" style="color:#c39753">Trasa łatwa – 6,2 km – 1:35h -380 m przewyższenia</h4>



<p></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://nieplanowanepodroze.pl/klodzka-gora-najkrotszy-szlak-z-wieza-widokowa/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1511</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Odkryj Skopiec w Górach Kaczawskich &#8211; nr 20 do Korony Gór Polski</title>
		<link>https://nieplanowanepodroze.pl/odkryj-skopiec-w-gorach-kaczawskich-nr-20-do-korony-gor-polski/</link>
					<comments>https://nieplanowanepodroze.pl/odkryj-skopiec-w-gorach-kaczawskich-nr-20-do-korony-gor-polski/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Zuzanna]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 Oct 2021 23:38:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[GÓRY]]></category>
		<category><![CDATA[Sudety]]></category>
		<category><![CDATA[butyturystow]]></category>
		<category><![CDATA[gory]]></category>
		<category><![CDATA[kgp]]></category>
		<category><![CDATA[koronagorpolski]]></category>
		<category><![CDATA[krotkawycieczka]]></category>
		<category><![CDATA[pomysłnawycieczke]]></category>
		<category><![CDATA[skopiec]]></category>
		<category><![CDATA[sudety]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczkawgory]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nieplanowanepodroze.pl/?p=1492</guid>

					<description><![CDATA[To niesamowite, że zdobywamy już dwudziesty szczyt w naszej Koronie Gór Polski. Dziś zabieramy Was na Skopiec w Górach Kaczawskich. Będzie to krótka wycieczka, ale klimatyczna. My połączyliśmy ją ze zdobyciem Wysokiej Kopy w Izerach, bo trasa na Skopiec zajmuje zatrważające… pół godziny. Skopiec – nie najwyższy w Górach Kaczawskich Tak naprawdę Skopiec na dzień dzisiejszy nie jest najwyższym szczytem Gór Kaczawskich. Najnowsze pomiary wysokości dają mu niespełna 719 m n.p.m. Pobliskie wzniesienia: Baraniec i Folwarczna mają odpowiednio 720 i 723 m n.p.m. Może należałoby się zastanowić nad aktualizacją wykazu szczytów w Koronie Gór Polski? W dodatku na szczyt nie prowadzi bezpośrednio oznaczony szlak, ale kto by się tam przejmował założeniami KGP. Na Wysoką Kopę trafiliśmy, więc na Skopiec tym bardziej. Trasa: Rozdroże przy Przełęczy Komarnickiej – Rozdroże przy Przełęczy Komarnickiej &#124; mapa-turystyczna.pl Skąd wejść na Skopiec? Start zaplanujcie najlepiej z miejscowości Komarno, niedaleko Jeleniej Góry. Jedziecie do końca miejscowości i do końca drogi asfaltowej, gdzie zastaniecie niewielki parking. Odbijacie w prawo, by rozpocząć swoją wędrówkę niebiesko-żółtym szlakiem w stronę pól uprawnych. Szlakiem niebieskim na Skopiec Polna droga poprowadzi Was do największej atrakcji tej wycieczki, czyli stracha na buty;) Super zaskoczenie, gdy widzisz drewniany pałąk ze zwisającymi z niego butami turystów, w tym (duże oczy) japonkami. Podobno schodzone buty można tu zostawić, a nowe pojawią się w Twoim życiu lada dzień. No nic dziwnego, skoro nie będziesz miał w czym chodzić po górach. Haha. Chcieliśmy spróbować, bo Łukaszowi kończył się właśnie żywot butów trekingowych, ale najpierw wzywała nas góra. Pogoda nas nie rozpieszczała, było mgliście i ponuro. Znak przełęczy Komarnickiej przy butach był przewrócony, ale odbiliśmy w prawo w stronę lasu. Po kilkuset metrach niebieski szlak skręcał w lewo i doszliśmy do charakterystycznego drzewa z tabliczkami: na Skopiec w lewo i na Baraniec w prawo. Weszliśmy do mrocznego, ciemnego lasu niczym do krypty faraona. Mgła i nieskazitelna cisza dodatkowo potęgowały uczucie tajemniczości, dlatego polecam z całego serca wędrówki we&#160; wszystkich porach dnia i warunkach atmosferycznych. Skopiec – Korona Gór Polski Mgła nie przeszkodziła nam w odkryciu szczytu. Nie dało się przeoczyć żółtego znaku na drzewie ze strzałką w lewo na Skopiec. Po chwili jesteśmy na dość niepozornym szczycie otoczonym drzewami, bez widoków, ale zdobytym jako nasz numer 20 w Koronie Gór Polski. Skopiec wznosi się na wys. 724 m n.p.m. wg tabliczki, a de facto 719 m i jest jednym z najwyższych w Górach Kaczawskich. Pieczątkę możecie przybić na szczycie i zrobić pamiątkowe zdjęcie na tle ściany drzew. Widać, że wykarczowano trochę lasu, by zaznaczyć wierzchołek góry. Czułam się trochę jak w starym teledysku Ronana Keating’a, gdzie z dołu były pokazane wirujące korony drzew i kawałek nieba. Tytuł tej pieśni znalazłam po przeszukaniu internetów: „Life is a Rollercoaster”, niestety teledysku jeszcze nie. Krótka wycieczka na Skopiec Wracając na ścieżkę możecie wrócić tą samą drogą lub pójść dalej 100 metrów, by cieszyć się jedynym tu widokiem na góry. My, ze względu na mglisty i deszczowy klimat nie schodziliśmy na wprost, tylko w lewo obeszliśmy wierzchołek naszej zdobyczy i trafiliśmy z powrotem na niebieski szlak. Jeśli jednak zdecydujecie się na pójście w dół przez wąską, trawiastą ścieżkę to z pewnością dotrzecie do żółtego szlaku wydłużając nieco wycieczkę. Skręt w lewo i spotykamy się w tym samym miejscu przy butach turystów. Trasa łatwa – 2,4 km – 0:30 h – 95 m przewyższenia Mało wyczerpująca wędrówka na Skopiec sprawia, że ma się niedosyt. W związku z tym polecamy połączyć ją ze zwiedzaniem okolicy lub ze zdobyciem Wysokiej Kopy w Górach Izerskich tak, jak myśmy to uczynili. Dajcie znać, czy zostawiliście jakieś schodzone buty na przełęczy. P.S. Znalazłam teledysk do wspomnianej we wpisie piosenki Ronan Keating 😉 o tutaj]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>To niesamowite, że zdobywamy już dwudziesty szczyt w naszej Koronie Gór Polski. Dziś zabieramy Was na Skopiec w Górach Kaczawskich. Będzie to krótka wycieczka, ale klimatyczna. My połączyliśmy ją ze zdobyciem <a href="https://nieplanowanepodroze.pl/jak-odnalezc-wysoka-kope-we-mgle-i-poza-szlakiem-korona-gor-polski/" data-type="URL" data-id="https://nieplanowanepodroze.pl/jak-odnalezc-wysoka-kope-we-mgle-i-poza-szlakiem-korona-gor-polski/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Wysokiej Kopy w Izerach</a>, bo trasa na Skopiec zajmuje zatrważające… pół godziny.</p>



<h2>Skopiec – nie najwyższy w Górach Kaczawskich</h2>



<p>Tak naprawdę Skopiec na dzień dzisiejszy <strong>nie jest najwyższym szczytem Gór Kaczawskich.</strong> Najnowsze pomiary wysokości dają mu niespełna 719 m n.p.m. Pobliskie wzniesienia: Baraniec i <strong>Folwarczna</strong> mają odpowiednio 720 i <strong>723</strong> m n.p.m. Może należałoby się zastanowić nad aktualizacją wykazu szczytów w Koronie Gór Polski?</p>



<p>W dodatku na szczyt nie prowadzi bezpośrednio oznaczony szlak, ale kto by się tam przejmował założeniami KGP. Na Wysoką Kopę trafiliśmy, więc na Skopiec tym bardziej.</p>



<div style="max-width:960px;overflow:hidden;margin:0 auto;min-width:300px;"><iframe src="https://mapa-turystyczna.pl/map/widget/route/h1l0p1/axy5.html" style="width:100%;border:0;" height="920" frameborder="0"></iframe><a href="https://mapa-turystyczna.pl/route/axy5?utm_source=external_web&amp;utm_medium=widget&amp;utm_campaign=route_widget" target="_blank" style="color:#999;padding:7px 0;font-size: 13px;font-family:Roboto,Arial,sans-serif;display: inline-block;" rel="noopener">Trasa: Rozdroże przy Przełęczy Komarnickiej – Rozdroże przy Przełęczy Komarnickiej | mapa-turystyczna.pl</a></div>



<h3>Skąd wejść na Skopiec?</h3>



<p>Start zaplanujcie najlepiej z miejscowości <strong>Komarno</strong>, niedaleko Jeleniej Góry. Jedziecie do końca miejscowości i do końca drogi asfaltowej, gdzie zastaniecie niewielki parking. Odbijacie w prawo, by rozpocząć swoją wędrówkę <strong>niebiesko-żółtym szlakiem</strong> w stronę pól uprawnych.</p>



<h3>Szlakiem niebieskim na Skopiec</h3>



<p>Polna droga poprowadzi Was do największej atrakcji tej wycieczki, czyli <strong>stracha na buty;)</strong> Super zaskoczenie, gdy widzisz drewniany pałąk ze zwisającymi z niego butami turystów, w tym (duże oczy) japonkami. Podobno schodzone buty można tu zostawić, a nowe pojawią się w Twoim życiu lada dzień. No nic dziwnego, skoro nie będziesz miał w czym chodzić po górach. Haha. Chcieliśmy spróbować, bo Łukaszowi kończył się właśnie żywot butów trekingowych, ale najpierw wzywała nas góra.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" width="768" height="1024" src="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/buty-turystow-768x1024.jpg" alt="" class="wp-image-1499" srcset="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/buty-turystow-768x1024.jpg 768w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/buty-turystow-225x300.jpg 225w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/buty-turystow.jpg 1000w" sizes="(max-width: 768px) 100vw, 768px" /></figure>



<p>Pogoda nas nie rozpieszczała, było mgliście i ponuro. Znak przełęczy Komarnickiej przy butach był przewrócony, ale odbiliśmy w prawo w stronę lasu. Po kilkuset metrach <strong>niebieski szlak skręcał w lewo</strong> i doszliśmy do charakterystycznego drzewa z tabliczkami: <strong>na Skopiec w lewo</strong> i na Baraniec w prawo. Weszliśmy do mrocznego, ciemnego lasu niczym do krypty faraona. Mgła i nieskazitelna cisza dodatkowo potęgowały uczucie tajemniczości, dlatego polecam z całego serca wędrówki we&nbsp; wszystkich porach dnia i warunkach atmosferycznych.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" width="1000" height="750" src="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/niebieskim-szlakiem-na-skopiec.jpg" alt="" class="wp-image-1500" srcset="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/niebieskim-szlakiem-na-skopiec.jpg 1000w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/niebieskim-szlakiem-na-skopiec-300x225.jpg 300w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/niebieskim-szlakiem-na-skopiec-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></figure>



<h3>Skopiec – Korona Gór Polski</h3>



<p>Mgła nie przeszkodziła nam w odkryciu szczytu. Nie dało się przeoczyć żółtego znaku na drzewie ze strzałką w lewo na Skopiec. Po chwili jesteśmy na dość niepozornym szczycie otoczonym drzewami, bez widoków, ale zdobytym jako nasz <strong>numer 20 w Koronie Gór Polski.</strong> Skopiec wznosi się na wys. 724 m n.p.m. wg tabliczki, a <strong>de facto 719 m</strong> i jest jednym z najwyższych w Górach Kaczawskich. Pieczątkę możecie przybić na szczycie i zrobić pamiątkowe zdjęcie na tle ściany drzew. Widać, że wykarczowano trochę lasu, by zaznaczyć wierzchołek góry. Czułam się trochę jak w starym teledysku Ronana Keating’a, gdzie z dołu były pokazane wirujące korony drzew i kawałek nieba. Tytuł tej pieśni znalazłam po przeszukaniu internetów: „Life is a Rollercoaster”, niestety teledysku jeszcze nie.</p>



<div class="wp-block-jetpack-tiled-gallery aligncenter is-style-rectangular"><div class="tiled-gallery__gallery"><div class="tiled-gallery__row"><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:63.95902%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/skopiec-korona-gor-polski.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/skopiec-korona-gor-polski.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/skopiec-korona-gor-polski.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="" data-height="750" data-id="1503" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1503" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/skopiec-korona-gor-polski.jpg" data-width="1000" src="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/skopiec-korona-gor-polski.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:36.04098%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/skopiec-szczyt-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/skopiec-szczyt-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/skopiec-szczyt-768x1024.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="" data-height="1333" data-id="1504" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1504" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/skopiec-szczyt-768x1024.jpg" data-width="1000" src="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/skopiec-szczyt-768x1024.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div></div></div></div>



<h3>Krótka wycieczka na Skopiec</h3>



<p>Wracając na ścieżkę możecie wrócić tą samą drogą lub pójść dalej 100 metrów, by cieszyć się jedynym tu widokiem na góry. My, ze względu na mglisty i deszczowy klimat nie schodziliśmy na wprost, tylko w lewo obeszliśmy wierzchołek naszej zdobyczy i trafiliśmy z powrotem na niebieski szlak. Jeśli jednak zdecydujecie się na pójście w dół przez wąską, trawiastą ścieżkę to z pewnością dotrzecie <strong>do żółtego szlaku</strong> wydłużając nieco wycieczkę. Skręt w lewo i spotykamy się w tym samym miejscu przy butach turystów.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" width="1000" height="750" src="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/powrot-ze-skopca.jpg" alt="" class="wp-image-1501" srcset="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/powrot-ze-skopca.jpg 1000w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/powrot-ze-skopca-300x225.jpg 300w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/powrot-ze-skopca-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></figure>



<h4 class="has-text-color" style="color:#c39753">Trasa łatwa – 2,4 km – 0:30 h – 95 m przewyższenia</h4>



<p>Mało wyczerpująca wędrówka na Skopiec sprawia, że ma się niedosyt. W związku z tym polecamy połączyć ją ze zwiedzaniem okolicy lub ze zdobyciem <a href="https://nieplanowanepodroze.pl/jak-odnalezc-wysoka-kope-we-mgle-i-poza-szlakiem-korona-gor-polski/" data-type="URL" data-id="https://nieplanowanepodroze.pl/jak-odnalezc-wysoka-kope-we-mgle-i-poza-szlakiem-korona-gor-polski/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Wysokiej Kopy</a> w Górach Izerskich tak, jak myśmy to uczynili. Dajcie znać, czy zostawiliście jakieś schodzone buty na przełęczy.</p>



<p>P.S. Znalazłam teledysk do wspomnianej we wpisie piosenki Ronan Keating <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/13.1.0/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <a href="https://www.youtube.com/watch?v=R3cbp4IGfDo" data-type="URL" data-id="https://www.youtube.com/watch?v=R3cbp4IGfDo" target="_blank" rel="noreferrer noopener">o tutaj</a></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://nieplanowanepodroze.pl/odkryj-skopiec-w-gorach-kaczawskich-nr-20-do-korony-gor-polski/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1492</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Jak odnaleźć Wysoką Kopę we mgle i poza szlakiem? – Korona Gór Polski</title>
		<link>https://nieplanowanepodroze.pl/jak-odnalezc-wysoka-kope-we-mgle-i-poza-szlakiem-korona-gor-polski/</link>
					<comments>https://nieplanowanepodroze.pl/jak-odnalezc-wysoka-kope-we-mgle-i-poza-szlakiem-korona-gor-polski/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Zuzanna]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 Oct 2021 23:04:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[GÓRY]]></category>
		<category><![CDATA[Sudety]]></category>
		<category><![CDATA[biegunzimna]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[goryizerskie]]></category>
		<category><![CDATA[izery]]></category>
		<category><![CDATA[kgp]]></category>
		<category><![CDATA[koronagorpolski]]></category>
		<category><![CDATA[mgla]]></category>
		<category><![CDATA[pomysłnawycieczke]]></category>
		<category><![CDATA[sudety]]></category>
		<category><![CDATA[szklarskaporeba]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczkawgory]]></category>
		<category><![CDATA[wysokakopa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nieplanowanepodroze.pl/?p=1446</guid>

					<description><![CDATA[Góry Izerskie w Sudetach Zachodnich, których najwyższym szczytem jest właśnie Wysoka Kopa, posiadają specyficzny mikroklimat. Objawia się to tym, że zazwyczaj jest tam mgliście i dżdżyście. Nie inaczej było podczas tejże wycieczki na już 19-sty szczyt w naszej Koronie Gór Polski. Skąd startować? Najciekawsza trasa rozpoczyna się na Rozdrożu Izerskim, gdzie znajdziecie ogromny parking, a właściwie 2 po dwóch stronach drogi. Miejsca nie braknie, a parkingi są darmowe. Rozdroże Izerskie znajduje się pomiędzy Szklarską Porębą a Świeradowem-Zdrój, za sławnym zakrętem śmierci. Zapraszam Was na pętlę, której początek i koniec będzie na Rozdrożu. Jaki szlak wybrać? Polecam rozpocząć swoją przygodę górską wchodząc po dość stromym zboczu szlakiem zielonym, a schodząc łagodnie żółtym. Jeśli preferujecie jednak schodzenie w górach to pętla odwrotna też jest ok. Trasa: Rozdroże Izerskie – Rozdroże Izerskie &#124; mapa-turystyczna.pl Początkowo idziemy prostą drogą, by po kilkuset metrach zdecydować się na wariant wycieczki. W prawo podąża szlak żółty, a w lewo zielony, którym kierujemy się do Rozdroża pod Zwaliskiem. Przed nami wyłania się piękne podejście w mrocznym, mokrym acz klimatycznym lesie. Wspinamy się po kamieniach i konarach drzew, ale nie trwa to długo. 20-minutowe podejście sprawia jednak, że łapiemy lekką zadyszkę. W takich okolicznościach przyrody jest to czysta przyjemność. Tajemnicze Zwalisko Po 40 minutach naszej wędrówki w tym pięknym i tajemniczym lesie dostajemy się na Rozdroże pod Zwaliskiem. Tutaj łączą się szlaki czerwony (nim dojdziemy do schroniska Wysoki Kamień i dalej do Szklarskiej-Poręby), niebieski (prowadzący do Szlarskiej-Poręby) oraz zielony, którym dojdziemy do Jakuszyc, czyli mekki narciarstwa biegowego. Wychodząc z lasu na rozdroże przywitała nas gęsta mgła i o wiele zimniejsze powietrze. Skręcamy ostro w prawo zielonym, niebieskim i czerwonym szlakiem. Po chwili we mgle wyłania się najciekawszy punkt wycieczki, tzw. Wieczorny Zamek, czyli grupa malowniczych skał na wzniesieniu o nazwie Zwalisko (1046 m n.p.m.). Mgła dodaje uroku i charakteru przestrzeni Gór Izerskich. Zobaczcie sami! Katastrofa ekologiczna w Izerach Co ciekawe, w tym rejonie w latach 80-tych XX wieku miała miejsce katastrofa ekologiczna. Ze względu na liczne zakłady przemysłowe zlokalizowane w Polsce, w Czechach i w Niemczech w tamtych latach był to najbardziej zanieczyszczony region. M.in. spadły kwaśne deszcze, które zniszczyły ekosystem, las świerkowy obumarł. Na dzień dzisiejszy przyroda odradza się, a powietrze jest czyste i mroźne, gdyż tak naprawdę to nie Suwałki, a Izery są polskim biegunem zimna. Kopalnia kwarcu pod Wysoką Kopą Po chwili dochodzimy do skrętu naszego trójkolorowego szlaku ostro w lewo. Na wprost jednak znajduje się nieczynna kopalnia kwarcu „Stanisław”. Tutejszy region od wieków znany był z pokładów kamieni szlachetnych i surowców mineralnych. W 2001 roku zaniechano wydobycia ze względu na brak opłacalności przez trudne warunki geograficzne. Podczas naszej wycieczki nie mogliśmy ujrzeć kopalni w całej okazałości, ponieważ była spowita mgłą. Zawiły szlak na Wysoką Kopę Przechodząc przez leśne mokradła, po kilkuset metrach wychodzimy na drogę. Okazuje się, że jest to droga dojazdowa do kopalni, a obecnie ścieżka rowerowa/trasa narciarska w zimie. Skręcamy w prawo i maszerujemy w dół, by po 10 minutach skręcić na czerwony szlak z powrotem do lasu. Tutaj bądźcie czujni! Nie omińcie zejścia z drogi. Czerwony szlak poprowadzi Was leśną ścieżką, a później przez torfowiska i mokradła. Klimat nieziemski! W połączeniu z mgłą jest jak w strasznym filmie. Torfowiska Gór Izerskich są objęte obszarem Natura 2000. Jest tu wiele zagrożonych i rzadkich okazów roślin (np. sosna karłowata, wełniaczka alpejska) i zwierząt (np. nocek duży, ryjówka alpejska). Po kolejnych 15 minutach znajdziecie się na kamienistej, białej drodze, gdzie czeka Was krótkie podejście w lewo w górę do wiaty turystycznej. Ten punkt jest charakterystyczny dla turystów zdobywających Wysoką Kopę. Za nią skręcacie w lewo na nieoznakowaną ścieżkę na szczyt. Wysoka Kopa &#8211; szczytowanie 10 minut spaceru wśród niskich krzewinek i jesteście na najwyższym wzniesieniu Gór Izerskich. Na Wysoką Kopę nie prowadzi żaden znakowany szlak, a góra jest zaliczana do KGP. Czy ktoś może to wytłumaczyć? Wiele szczytów w Sudetach odrzucono właśnie ze względu na brak dojścia szlakiem, m.in. Postawna na rzecz Rudawca w Górach Bialskich czy Smrek na rzecz Kowadła w Górach Złotych. Hm, tutaj mamy inną sytuację. Wysoka Kopa liczy 1126 m n.p.m. Na jej szczycie nie zdobędziecie pieczątki ani nie uświadczycie widoków. Jest za to kopczyk kamieni i tabliczka z logiem Korony Gór Polski. Jeśli zbieracie szczyty KGP w oficjalny sposób to wystarczy zdjęcie z wierzchołka, a pieczątkę możecie przybić np. w Schronisku Na Stogu Izerskim lub w informacji turystycznej w Szklarskiej Porębie. Powroty są trudne Po wypiciu tradycyjnej kawy z termosu na szczycie, wracamy tą samą ścieżką do drogi przy wiacie. Skręcamy w lewo i kontynuujemy wędrówkę czerwonym szlakiem. Powrót już nie jest tak atrakcyjny, żeby nie powiedzieć monotonny. Szeroka droga prowadzi nas aż do Rozdroża Izerskiego – ok. 2 godziny w dół. Po drodze mijamy Sine Skałki, skąd podobno rozciąga się piękna panorama na góry, ale sfotografowaliśmy tylko mgłę tym razem. Godzinny spacer zaprowadził nas do rozwidlenia szlaków. Na Rozdrożu pod Kopą możecie kierować się dalej czerwonymi oznaczeniami w stronę Schroniska Na Stogu Izerskim oraz Świeradowa-Zdroju albo pójść w lewo żółtym szlakiem na Halę Izerską i do Chatki Górzystów (polecam!). Jest też trzecia opcja, domykająca naszą pętlę, w prawo żółtym szlakiem do Rozdroża Izerskiego. Myślicie, że to już niedaleko? Oj nie, jeszcze godzina dzieli Was od parkingu. Trasa łatwa z elementem stromego podejścia – 16,2km – 470m przewyższenia – 3:30h]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Góry Izerskie w Sudetach Zachodnich, </strong>których najwyższym szczytem jest właśnie <strong>Wysoka Kopa,</strong> posiadają specyficzny mikroklimat. Objawia się to tym, że zazwyczaj jest tam mgliście i dżdżyście. Nie inaczej było podczas tejże wycieczki na już <strong>19-sty szczyt w naszej Koronie Gór Polski.</strong></p>



<h2>Skąd startować?</h2>



<p>Najciekawsza trasa rozpoczyna się <strong>na Rozdrożu Izerskim,</strong> gdzie znajdziecie ogromny parking, a właściwie 2 po dwóch stronach drogi. Miejsca nie braknie, a parkingi są darmowe. Rozdroże Izerskie znajduje się pomiędzy Szklarską Porębą a Świeradowem-Zdrój, za sławnym zakrętem śmierci. Zapraszam Was na pętlę, której początek i koniec będzie na Rozdrożu.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" width="1000" height="750" src="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szlak-zielony-na-wysoka-kope.jpg" alt="" class="wp-image-1458" srcset="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szlak-zielony-na-wysoka-kope.jpg 1000w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szlak-zielony-na-wysoka-kope-300x225.jpg 300w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szlak-zielony-na-wysoka-kope-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></figure>



<h2>Jaki szlak wybrać?</h2>



<p>Polecam rozpocząć swoją przygodę górską wchodząc po dość stromym zboczu <strong>szlakiem zielonym,</strong> a schodząc łagodnie żółtym. Jeśli preferujecie jednak schodzenie w górach to pętla odwrotna też jest ok.</p>



<div style="max-width:960px;overflow:hidden;margin:0 auto;min-width:300px;"><iframe src="https://mapa-turystyczna.pl/map/widget/route/h1l0p1/mhyq.html" style="width:100%;border:0;" height="920" frameborder="0"></iframe><a href="https://mapa-turystyczna.pl/route/mhyq?utm_source=external_web&amp;utm_medium=widget&amp;utm_campaign=route_widget" target="_blank" style="color:#999;padding:7px 0;font-size: 13px;font-family:Roboto,Arial,sans-serif;display: inline-block;" rel="noopener">Trasa: Rozdroże Izerskie – Rozdroże Izerskie | mapa-turystyczna.pl</a></div>



<p>Początkowo idziemy prostą drogą, by po kilkuset metrach zdecydować się na wariant wycieczki. W prawo podąża szlak żółty, a <strong>w lewo zielony,</strong> <strong>którym kierujemy się do Rozdroża pod Zwaliskiem.</strong> Przed nami wyłania się piękne podejście w mrocznym, mokrym acz klimatycznym lesie. Wspinamy się po kamieniach i konarach drzew, ale nie trwa to długo. 20-minutowe podejście sprawia jednak, że łapiemy lekką zadyszkę. W takich okolicznościach przyrody jest to czysta przyjemność.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" width="1000" height="750" src="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/podejscie-szlakiem-zielonym-na-wysoka-kope.jpg" alt="" class="wp-image-1454" srcset="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/podejscie-szlakiem-zielonym-na-wysoka-kope.jpg 1000w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/podejscie-szlakiem-zielonym-na-wysoka-kope-300x225.jpg 300w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/podejscie-szlakiem-zielonym-na-wysoka-kope-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></figure>



<div class="wp-block-jetpack-tiled-gallery aligncenter is-style-rectangular"><div class="tiled-gallery__gallery"><div class="tiled-gallery__row"><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:63.95902%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/mech-na-drzewie.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/mech-na-drzewie.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/mech-na-drzewie.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="mech-na-drzewie-przy-szlaku" data-height="750" data-id="1453" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1453" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/mech-na-drzewie.jpg" data-width="1000" src="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/mech-na-drzewie.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:36.04098%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/drzewo-pokryte-mchem-przy-szlaku-zielonym.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/drzewo-pokryte-mchem-przy-szlaku-zielonym.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/drzewo-pokryte-mchem-przy-szlaku-zielonym.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="drzewo-pokryte-mchem-przy-szlaku-zielonym" data-height="1333" data-id="1452" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1452" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/drzewo-pokryte-mchem-przy-szlaku-zielonym.jpg" data-width="1000" src="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/drzewo-pokryte-mchem-przy-szlaku-zielonym.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div></div></div></div>



<h3>Tajemnicze Zwalisko</h3>



<p>Po 40 minutach naszej wędrówki w tym pięknym i tajemniczym lesie dostajemy się na <strong>Rozdroże pod Zwaliskiem.</strong> Tutaj łączą się szlaki czerwony (nim dojdziemy do schroniska Wysoki Kamień i dalej do Szklarskiej-Poręby), niebieski (prowadzący do Szlarskiej-Poręby) oraz zielony, którym dojdziemy do Jakuszyc, czyli mekki narciarstwa biegowego. </p>



<div class="wp-block-jetpack-tiled-gallery aligncenter is-style-rectangular"><div class="tiled-gallery__gallery"><div class="tiled-gallery__row"><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:36.04098%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szlakowskaz-rozdroze-pod-zwaliskiem.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szlakowskaz-rozdroze-pod-zwaliskiem.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szlakowskaz-rozdroze-pod-zwaliskiem.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="szlakowskaz-rozdroze-pod-zwaliskiem" data-height="1333" data-id="1457" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1457" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szlakowskaz-rozdroze-pod-zwaliskiem.jpg" data-width="1000" src="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szlakowskaz-rozdroze-pod-zwaliskiem.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:63.95902%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/rozdroze-pod-zwaliskiem.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/rozdroze-pod-zwaliskiem.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/rozdroze-pod-zwaliskiem.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="rozdroze-pod-zwaliskiem" data-height="750" data-id="1456" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1456" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/rozdroze-pod-zwaliskiem.jpg" data-width="1000" src="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/rozdroze-pod-zwaliskiem.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div></div></div></div>



<p>Wychodząc z lasu na rozdroże przywitała nas gęsta mgła i o wiele zimniejsze powietrze. Skręcamy ostro w prawo zielonym, niebieskim i czerwonym szlakiem. Po chwili we mgle wyłania się najciekawszy punkt wycieczki, tzw. <strong>Wieczorny Zamek,</strong> czyli grupa malowniczych skał na wzniesieniu o nazwie <strong>Zwalisko (1046 m n.p.m.).</strong> Mgła dodaje uroku i charakteru przestrzeni Gór Izerskich. Zobaczcie sami!</p>



<div class="wp-block-jetpack-tiled-gallery aligncenter is-style-rectangular"><div class="tiled-gallery__gallery"><div class="tiled-gallery__row"><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:63.95902%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/wieczorny-zamek.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/wieczorny-zamek.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/wieczorny-zamek.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="wieczorny-zamek" data-height="750" data-id="1464" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1464" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/wieczorny-zamek.jpg" data-width="1000" src="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/wieczorny-zamek.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:36.04098%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/na-skalkach.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/na-skalkach.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/na-skalkach.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="na-skalkach-pod-wysoka-kopa" data-height="1333" data-id="1462" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1462" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/na-skalkach.jpg" data-width="1000" src="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/na-skalkach.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div></div><div class="tiled-gallery__row"><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:26.49729%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/skalki-na-zwalisku.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/skalki-na-zwalisku.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/skalki-na-zwalisku.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="skalki-na-zwalisku" data-height="1333" data-id="1463" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1463" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/skalki-na-zwalisku.jpg" data-width="1000" src="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/skalki-na-zwalisku.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:47.00541%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/izery-we-mgle.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/izery-we-mgle.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/izery-we-mgle.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="izery-we-mgle" data-height="750" data-id="1461" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1461" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/izery-we-mgle.jpg" data-width="1000" src="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/izery-we-mgle.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:26.49729%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/zwalisko-we-mgle.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/zwalisko-we-mgle.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/zwalisko-we-mgle.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="zwalisko-we-mgle" data-height="1333" data-id="1466" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1466" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/zwalisko-we-mgle.jpg" data-width="1000" src="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/zwalisko-we-mgle.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div></div></div></div>



<h3>Katastrofa ekologiczna w Izerach</h3>



<p>Co ciekawe, w tym rejonie w latach 80-tych XX wieku miała miejsce <strong>katastrofa ekologiczna.</strong> Ze względu na liczne zakłady przemysłowe zlokalizowane w Polsce, w Czechach i w Niemczech w tamtych latach był to najbardziej zanieczyszczony region. M.in. spadły kwaśne deszcze, które zniszczyły ekosystem, las świerkowy obumarł. Na dzień dzisiejszy przyroda odradza się, a powietrze jest czyste i mroźne, gdyż tak naprawdę to nie Suwałki, a <strong>Izery są polskim biegunem zimna.</strong></p>



<h3>Kopalnia kwarcu pod Wysoką Kopą</h3>



<p>Po chwili dochodzimy do skrętu naszego trójkolorowego szlaku ostro w lewo. Na wprost jednak znajduje się <strong>nieczynna kopalnia kwarcu „Stanisław”.</strong> Tutejszy region od wieków znany był z pokładów kamieni szlachetnych i surowców mineralnych. W 2001 roku zaniechano wydobycia ze względu na brak opłacalności przez trudne warunki geograficzne. Podczas naszej wycieczki nie mogliśmy ujrzeć kopalni w całej okazałości, ponieważ była spowita mgłą.</p>



<div class="wp-block-jetpack-tiled-gallery aligncenter is-style-rectangular"><div class="tiled-gallery__gallery"><div class="tiled-gallery__row"><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:46.89898%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/kopalnia-kwarcu-we-mgle.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/kopalnia-kwarcu-we-mgle.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/kopalnia-kwarcu-we-mgle.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="kopalnia-kwarcu-we-mgle" data-height="750" data-id="1468" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1468" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/kopalnia-kwarcu-we-mgle.jpg" data-width="1000" src="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/kopalnia-kwarcu-we-mgle.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/niebiesko-zielono-czerwony-szlak-na-wysoka-kope.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/niebiesko-zielono-czerwony-szlak-na-wysoka-kope.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/niebiesko-zielono-czerwony-szlak-na-wysoka-kope.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="niebiesko-zielono-czerwony-szlak-na-wysoka-kope" data-height="750" data-id="1469" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1469" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/niebiesko-zielono-czerwony-szlak-na-wysoka-kope.jpg" data-width="1000" src="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/niebiesko-zielono-czerwony-szlak-na-wysoka-kope.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:53.10102%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/w-drodze-do-kopalni-kwarcu-stanislaw.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/w-drodze-do-kopalni-kwarcu-stanislaw.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/w-drodze-do-kopalni-kwarcu-stanislaw.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="w-drodze-do-kopalni-kwarcu-stanislaw" data-height="1333" data-id="1470" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1470" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/w-drodze-do-kopalni-kwarcu-stanislaw.jpg" data-width="1000" src="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/w-drodze-do-kopalni-kwarcu-stanislaw.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div></div></div></div>



<h2>Zawiły szlak na Wysoką Kopę</h2>



<p>Przechodząc przez leśne mokradła, po kilkuset metrach wychodzimy na drogę. Okazuje się, że jest to droga dojazdowa do kopalni, a obecnie ścieżka rowerowa/trasa narciarska w zimie. Skręcamy w prawo i maszerujemy w dół, by po 10 minutach <strong>skręcić na czerwony szlak</strong> z powrotem do lasu. Tutaj bądźcie czujni! Nie omińcie zejścia z drogi.</p>



<div class="wp-block-jetpack-tiled-gallery aligncenter is-style-rectangular"><div class="tiled-gallery__gallery"><div class="tiled-gallery__row"><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:50.00000%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/znak-na-schronisko-na-stogu-izerskim.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/znak-na-schronisko-na-stogu-izerskim.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/znak-na-schronisko-na-stogu-izerskim.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="znak-na-schronisko-na-stogu-izerskim" data-height="1333" data-id="1472" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1472" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/znak-na-schronisko-na-stogu-izerskim.jpg" data-width="1000" src="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/znak-na-schronisko-na-stogu-izerskim.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:50.00000%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/skret-na-czerwony-szlak-na-wysoka-kope.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/skret-na-czerwony-szlak-na-wysoka-kope.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/skret-na-czerwony-szlak-na-wysoka-kope.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="skret-na-czerwony-szlak-na-wysoka-kope" data-height="1333" data-id="1471" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1471" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/skret-na-czerwony-szlak-na-wysoka-kope.jpg" data-width="1000" src="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/skret-na-czerwony-szlak-na-wysoka-kope.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div></div></div></div>



<p>Czerwony szlak poprowadzi Was leśną ścieżką, a później przez torfowiska i mokradła. <strong>Klimat nieziemski!</strong> W połączeniu z mgłą jest jak w strasznym filmie. <strong>Torfowiska Gór Izerskich są objęte obszarem Natura 2000.</strong> Jest tu wiele zagrożonych i rzadkich okazów roślin (np. sosna karłowata, wełniaczka alpejska) i zwierząt (np. nocek duży, ryjówka alpejska).</p>



<div class="wp-block-jetpack-tiled-gallery aligncenter is-style-rectangular"><div class="tiled-gallery__gallery"><div class="tiled-gallery__row"><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:50.00000%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szlak-czerwony-na-wysoka-kope.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szlak-czerwony-na-wysoka-kope.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szlak-czerwony-na-wysoka-kope.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="szlak-czerwony-na-wysoka-kope" data-height="1333" data-id="1474" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1474" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szlak-czerwony-na-wysoka-kope.jpg" data-width="1000" src="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szlak-czerwony-na-wysoka-kope.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:50.00000%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/droga-we-mgle-na-wysoka-kope.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/droga-we-mgle-na-wysoka-kope.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/droga-we-mgle-na-wysoka-kope.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="droga-we-mgle-na-wysoka-kope" data-height="1333" data-id="1476" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1476" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/droga-we-mgle-na-wysoka-kope.jpg" data-width="1000" src="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/droga-we-mgle-na-wysoka-kope.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div></div></div></div>



<p>Po kolejnych 15 minutach znajdziecie się na kamienistej, białej drodze, gdzie czeka Was krótkie podejście w lewo w górę <strong>do wiaty turystycznej.</strong> Ten punkt jest charakterystyczny dla turystów zdobywających Wysoką Kopę. Za nią skręcacie w lewo na nieoznakowaną ścieżkę na szczyt.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" width="1000" height="750" src="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/wiata-pod-wysoka-kopa.jpg" alt="" class="wp-image-1473" srcset="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/wiata-pod-wysoka-kopa.jpg 1000w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/wiata-pod-wysoka-kopa-300x225.jpg 300w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/wiata-pod-wysoka-kopa-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></figure>



<h2>Wysoka Kopa &#8211; szczytowanie</h2>



<p>10 minut spaceru wśród niskich krzewinek i jesteście na najwyższym wzniesieniu Gór Izerskich. <strong>Na Wysoką Kopę nie prowadzi żaden znakowany szlak,</strong> a góra jest zaliczana do KGP. Czy ktoś może to wytłumaczyć? Wiele szczytów w Sudetach odrzucono właśnie ze względu na brak dojścia szlakiem, m.in. Postawna na rzecz <a rel="noreferrer noopener" href="https://nieplanowanepodroze.pl/kontrowersje-wokol-gor-bialskich-i-rudawca/" data-type="URL" data-id="https://nieplanowanepodroze.pl/kontrowersje-wokol-gor-bialskich-i-rudawca/" target="_blank">Rudawca</a> w Górach Bialskich czy Smrek na rzecz <a href="https://nieplanowanepodroze.pl/zlote-kowadlo-wedlug-korony-gor-polski/" data-type="URL" data-id="https://nieplanowanepodroze.pl/zlote-kowadlo-wedlug-korony-gor-polski/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Kowadła</a> w Górach Złotych. Hm, tutaj mamy inną sytuację.</p>



<p><strong>Wysoka Kopa liczy 1126 m n.p.m.</strong> Na jej szczycie nie zdobędziecie pieczątki ani nie uświadczycie widoków. Jest za to kopczyk kamieni i tabliczka <strong>z logiem Korony Gór Polski.</strong> Jeśli zbieracie szczyty KGP w oficjalny sposób to wystarczy zdjęcie z wierzchołka, a pieczątkę możecie przybić np. w Schronisku Na Stogu Izerskim lub w informacji turystycznej w Szklarskiej Porębie.</p>



<div class="wp-block-jetpack-tiled-gallery aligncenter is-style-rectangular"><div class="tiled-gallery__gallery"><div class="tiled-gallery__row"><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:46.89898%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/nieoznakowany-szlak-na-wysoka-kope.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/nieoznakowany-szlak-na-wysoka-kope.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/nieoznakowany-szlak-na-wysoka-kope.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="nieoznakowany-szlak-na-wysoka-kope" data-height="750" data-id="1478" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1478" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/nieoznakowany-szlak-na-wysoka-kope.jpg" data-width="1000" src="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/nieoznakowany-szlak-na-wysoka-kope.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/oznaczenie-szczytu-korony-gor-polski-wysoka-kopa.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/oznaczenie-szczytu-korony-gor-polski-wysoka-kopa.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/oznaczenie-szczytu-korony-gor-polski-wysoka-kopa.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="oznaczenie-szczytu-korony-gor-polski-wysoka-kopa" data-height="750" data-id="1479" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1479" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/oznaczenie-szczytu-korony-gor-polski-wysoka-kopa.jpg" data-width="1000" src="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/oznaczenie-szczytu-korony-gor-polski-wysoka-kopa.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:53.10102%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/katasrofa-ekologiczna-w-gorach-izerskich.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/katasrofa-ekologiczna-w-gorach-izerskich.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/katasrofa-ekologiczna-w-gorach-izerskich.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="katasrofa-ekologiczna-w-gorach-izerskich" data-height="1333" data-id="1477" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1477" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/katasrofa-ekologiczna-w-gorach-izerskich.jpg" data-width="1000" src="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/katasrofa-ekologiczna-w-gorach-izerskich.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div></div><div class="tiled-gallery__row"><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:66.77402%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/torfowiska-pod-wysoka-kopa.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/torfowiska-pod-wysoka-kopa.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/torfowiska-pod-wysoka-kopa.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="torfowiska-pod-wysoka-kopa" data-height="750" data-id="1481" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1481" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/torfowiska-pod-wysoka-kopa.jpg" data-width="1000" src="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/torfowiska-pod-wysoka-kopa.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:33.22598%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szczyt-wysokiej-kopy-w-gorach-izerskich.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szczyt-wysokiej-kopy-w-gorach-izerskich.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szczyt-wysokiej-kopy-w-gorach-izerskich.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="szczyt-wysokiej-kopy-w-gorach-izerskich" data-height="750" data-id="1480" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1480" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szczyt-wysokiej-kopy-w-gorach-izerskich.jpg" data-width="1000" src="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szczyt-wysokiej-kopy-w-gorach-izerskich.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/wysoka-kopa-szczyt.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/wysoka-kopa-szczyt.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/wysoka-kopa-szczyt.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="wysoka-kopa-szczyt" data-height="750" data-id="1482" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1482" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/wysoka-kopa-szczyt.jpg" data-width="1000" src="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/wysoka-kopa-szczyt.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div></div><div class="tiled-gallery__row"><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:100.00000%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/wysoka-kopa-we-mgle.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/wysoka-kopa-we-mgle.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/wysoka-kopa-we-mgle.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="wysoka-kopa-we-mgle" data-height="750" data-id="1483" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1483" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/wysoka-kopa-we-mgle.jpg" data-width="1000" src="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/wysoka-kopa-we-mgle.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div></div></div></div>



<h2>Powroty są trudne</h2>



<p>Po wypiciu tradycyjnej kawy z termosu na szczycie, wracamy tą samą ścieżką do drogi przy wiacie. Skręcamy w lewo i kontynuujemy wędrówkę <strong>czerwonym szlakiem.</strong> Powrót już nie jest tak atrakcyjny, żeby nie powiedzieć monotonny. Szeroka droga prowadzi nas aż do Rozdroża Izerskiego – <strong>ok. 2 godziny w dół. </strong>Po drodze mijamy<strong> Sine Skałki,</strong> skąd podobno rozciąga się piękna panorama na góry, ale sfotografowaliśmy tylko mgłę tym razem.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" width="1000" height="750" src="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/sine-skalki-we-mgle.jpg" alt="" class="wp-image-1486" srcset="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/sine-skalki-we-mgle.jpg 1000w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/sine-skalki-we-mgle-300x225.jpg 300w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/sine-skalki-we-mgle-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></figure>



<p>Godzinny spacer zaprowadził nas do rozwidlenia szlaków. <strong>Na Rozdrożu pod Kopą</strong> możecie kierować się dalej czerwonymi oznaczeniami w stronę Schroniska Na Stogu Izerskim oraz Świeradowa-Zdroju albo pójść w lewo żółtym szlakiem na Halę Izerską i do Chatki Górzystów (polecam!). Jest też trzecia opcja, domykająca naszą pętlę, <strong>w prawo żółtym szlakiem do Rozdroża Izerskiego.</strong> Myślicie, że to już niedaleko? Oj nie, jeszcze godzina dzieli Was od parkingu.</p>



<h4 class="has-text-color" style="color:#c39753">Trasa łatwa z elementem stromego podejścia – 16,2km – 470m przewyższenia – 3:30h</h4>



<p></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://nieplanowanepodroze.pl/jak-odnalezc-wysoka-kope-we-mgle-i-poza-szlakiem-korona-gor-polski/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1446</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Pętla na Jagodną w Górach Bystrzyckich (977 m n.p.m.)</title>
		<link>https://nieplanowanepodroze.pl/petla-na-jagodna-w-gorach-bystrzyckich-977-m-n-p-m/</link>
					<comments>https://nieplanowanepodroze.pl/petla-na-jagodna-w-gorach-bystrzyckich-977-m-n-p-m/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Zuzanna]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 11 Sep 2021 16:53:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[GÓRY]]></category>
		<category><![CDATA[Sudety]]></category>
		<category><![CDATA[dladzieci]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[gorybystrzyckie]]></category>
		<category><![CDATA[jagodna]]></category>
		<category><![CDATA[kgp]]></category>
		<category><![CDATA[koronagorpolski]]></category>
		<category><![CDATA[pomysłnawycieczke]]></category>
		<category><![CDATA[schroniskojagodna]]></category>
		<category><![CDATA[spacergorski]]></category>
		<category><![CDATA[sudety]]></category>
		<category><![CDATA[z dzieckiemwgory]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nieplanowanepodroze.pl/?p=1397</guid>

					<description><![CDATA[Przystępna i dostępna Jagodna Jeśli macie ochotę na spokojny spacer w górach lub jeśli Wasze dzieci są małe i nie chodzą samodzielnie (albo chodzą tylko troszkę) to mam dla Was idealną propozycję: Jagodna w sudeckich Górach Bystrzyckich. Czeka na Was szeroka autostrada górska, a właściwie droga szutrowa, po której spokojnie przejedziecie wózkiem, a na końcu nagroda w postaci wieży widokowej. Start z parkingu pod Schroniskiem PTTK Jagodna, do którego prowadzi droga asfaltowa, co dla mnie jest ewenementem i wielkim plusem dla tych, którzy chcą poczuć górski klimat, a niekoniecznie mają ochotę się powspinać i potrudzić. Dla mnie osobiście to wielki minus, bo schronisko jest obłożone non stop, a w porze obiadowej nie ma co liczyć na szybki posiłek. Kolejka wychodzi często za drzwi. Tymczasem zapraszam na dokładniejszą relację z wędrówki. Trasa: Schronisko PTTK Jagodna – Schronisko PTTK Jagodna &#124; mapa-turystyczna.pl Korona Gór Polski &#8211; Jagodna Kolekcjonując szczyty do Korony Gór Polski, nadszedł czas na Jagodną. Wybór padł spontanicznie, chyba poniekąd ze względu na nazwę. Słysząc „Jagodna” miałam od początku miłe skojarzenia. Wąska ścieżka w lesie przechodząca w otwartą przestrzeń krzewinek jagód. Podobnie jak cichy i klimatyczny Rudawiec. Wyobrażenie vs rzeczywistość. Oj myliłam się. Jagodna jest dostępna i przystępna dla wszystkich, a co najdziwniejsze do schroniska górskiego pod Jagodną dojedzie każdy, bo znajduje się przy drodze i stąd startuje szlak na górę. Parking przy schronisku Proponuję pętlę z początkiem przy Schronisku PTTK Jagodna, które mieści się powyżej Przełęczy Spalona. Jeśli jedziecie od Bystrzycy Kłodzkiej to czeka Was ciekawa droga serpentynami. Powyżej przełęczy rozpocznie się już parking po lewej stronie drogi. Także możecie tu się zatrzymać lub pojechać dalej, skręcić w prawo za schroniskiem i poszukać miejsca/szczęścia na głównym parkingu. Przy ładnej pogodzie raczej będzie tu potrzebne szczęście. Niebieskim szlakiem w górę Rozpoczynamy wędrówkę szeroką, utwardzoną drogą szutrową, która w żadnym wypadku nie przypomina szlaku górskiego, ale wznosi się ku górze. Przy wejściu na szlak zaczyna się również singletrack Jagodna, czyli ścieżka rowerowa dla amatorów dwóch kółek. Pisząc amatorów mam na myśli to, że ścieżka jest łatwa i przyjemna, podobno. Nie próbowałam, ale widząc dzieci na rowerach stwierdzam, że dałabym radę;) Trasa liczy 14,1km, 1,5h jazdy i jest przygotowana jednokierunkowo, czyli wjeżdżamy na Jagodną po prawej, a zjeżdżamy po lewej patrząc od schroniska. Na Jagodną prowadzi dość monotonny i łatwy szlak niebieski. Po drodze jednak mamy ciekawe odbicie na ścieżkę leśną, która na chwilę wprowadza nas w inny, bajkowy świat. Jeśli nie zauważycie szlakowskazów to nic nie szkodzi, bo droga łączy się dalej ze szlakiem. Spacerowym krokiem podążamy w górę i w dół mijając gdzieś w lesie schowany szczyt o wdzięcznej nazwie Sasin. Wzdłuż głównego duktu często spotykamy prawostronne odbicia na leśne dróżki. Patrząc na mapę faktycznie w tej okolicy jest bardzo rozbudowana sieć ścieżek, które łączą szlaki z trasami narciarskimi i przechodzą przez poszczególne szczyty. Właśnie po prawej stronie mijamy, co ciekawe najwyższy szczyt Gór Bystrzyckich, czyli Jagodna Północna 985 m n.p.m. Nie znalazła się ona w wykazie Korony Gór Polski, gdyż nie przechodzi przez nią oficjalny szlak. Jagodna – szczyt do Korony Gór Polski Niecałe 1,5 godziny powolnego marszu i zza zakrętu wyłania się charakterystyczna wieża widokowa, która zwiastuje szczyt. Jagodna mierzy 977 m n.p.m. i w Koronie Gór Polski znalazła swoje miejsce jako przedstawiciel pasma Gór Bystrzyckich. Gdyby nie wieża to nie byłoby żadnego funu z całej wycieczki i oczywiście widoków, bowiem nadal znajdujemy się pośród drzew. Wieża liczy 24 metry wysokości, a z 19-nastego metra możemy podziwiać panoramy na Masyw Śnieżnika oraz Góry Orlickie. Wybudowano ją w 2019 roku dzięki projektowi unijnemu: „Czesko-Polski Szlak Grzbietowy”, który zakłada budowę 7 takich konstrukcji po polskiej stronie, a 4 po czeskiej. Muszę przyznać, że wygląda dosyć solidnie, dlatego zdecydowałam, że z moim lękiem wysokości powalczę właśnie tu, na Jagodnej. Wejście po wąskich, spiralnie ułożonych schodach, w dodatku ażurowych dużo mnie kosztowało, ale na górze ogarnął mnie spokój. Góry wyciszają. Piękna panorama rozpościerająca się dookoła zdecydowanie warta jest stresu na początku. Propozycja pętli Większość ludzi wchodzących na szczyt wraca tą samą drogą, ale jeśli macie czas i chęci to możecie iść z nami dalej. My schodzimy niebieskim szlakiem prosto, dalej szeroką drogą, choć już bardziej kamienistą. Tips 4 trip -&#62; Na szczycie, by uniknąć schodzenia po własnych śladach, możecie również skręcić w prawo w trawiastą dróżkę, która poprowadzi Was do rozwidlenia, gdzie w lewo dojdziecie do żółtego szlaku. Stąd możecie kierować się żółtym w dół lub nieco pod górę trasą narciarską, która łączy się z niebieskim. W każdym razie macie wiele możliwości, a wszystkie i tak doprowadzą Was do schroniska. Z tą różnicą, że tędy będzie zdecydowanie bardziej kameralnie. Po półgodzinnym marszu znajdujemy się na rozejściu szlaków pod Jagodną. Tutaj uważajcie, by nie pomylić szlaków. Zmieniamy kolor na żółty, ale musimy iść w prawo w górę, niejako zawrócić. Nie idziemy żółtym szlakiem w dół! Samotny powrót żółtym Żółty szlak jest już nieco bardziej urozmaicony i zdecydowanie mniej uczęszczany. Spotkacie gdzieniegdzie strome podejścia, ale wszystko zrównoważone i z umiarem, jak cała Jagodna. Większość spaceru przebiega w miłych okolicznościach przyrody i trzeba pokonać kawał prostych odcinków, które mogą się nieco dłużyć. Powrót zajął nam około 2 godzin. Trasa łatwa – 16,5 km – 4h – przewyższenie 400m]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h2>Przystępna i dostępna Jagodna</h2>



<p>Jeśli macie ochotę na spokojny spacer w górach lub jeśli Wasze dzieci są małe i nie chodzą samodzielnie (albo chodzą tylko troszkę) to mam dla Was idealną propozycję: <strong>Jagodna w sudeckich Górach Bystrzyckich.</strong> Czeka na Was szeroka <strong>autostrada górska,</strong> a właściwie droga szutrowa, po której spokojnie przejedziecie wózkiem, a na końcu nagroda w postaci wieży widokowej. Start z parkingu pod Schroniskiem PTTK Jagodna, do którego prowadzi droga asfaltowa, co dla mnie jest ewenementem i wielkim plusem dla tych, którzy chcą poczuć górski klimat, a niekoniecznie mają ochotę się powspinać i potrudzić. Dla mnie osobiście to wielki minus, bo schronisko jest obłożone non stop, a w porze obiadowej nie ma co liczyć na szybki posiłek. Kolejka wychodzi często za drzwi. Tymczasem zapraszam na dokładniejszą relację z wędrówki.</p>



<div style="max-width:960px;overflow:hidden;margin:0 auto;min-width:300px;"><iframe src="https://mapa-turystyczna.pl/map/widget/route/h1l0p1/mpba.html" style="width:100%;border:0;" height="920" frameborder="0"></iframe><a href="https://mapa-turystyczna.pl/route/mpba?utm_source=external_web&amp;utm_medium=widget&amp;utm_campaign=route_widget" target="_blank" style="color:#999;padding:7px 0;font-size: 13px;font-family:Roboto,Arial,sans-serif;display: inline-block;" rel="noopener">Trasa: Schronisko PTTK Jagodna – Schronisko PTTK Jagodna | mapa-turystyczna.pl</a></div>



<h3>Korona Gór Polski &#8211; Jagodna</h3>



<p>Kolekcjonując szczyty do Korony Gór Polski, nadszedł czas na Jagodną. Wybór padł spontanicznie, chyba poniekąd ze względu na nazwę. Słysząc <strong>„Jagodna”</strong> miałam od początku miłe skojarzenia. Wąska ścieżka w lesie przechodząca w otwartą przestrzeń krzewinek jagód. Podobnie jak cichy i klimatyczny <a rel="noreferrer noopener" href="https://nieplanowanepodroze.pl/kontrowersje-wokol-gor-bialskich-i-rudawca/" data-type="URL" data-id="https://nieplanowanepodroze.pl/kontrowersje-wokol-gor-bialskich-i-rudawca/" target="_blank">Rudawiec.</a> <strong>Wyobrażenie vs rzeczywistość.</strong> Oj myliłam się. Jagodna jest dostępna i przystępna dla wszystkich, a co najdziwniejsze do schroniska górskiego pod Jagodną dojedzie każdy, bo znajduje się przy drodze i stąd startuje szlak na górę.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" width="1000" height="750" src="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/schronisko-jagodna.jpg" alt="" class="wp-image-1406" srcset="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/schronisko-jagodna.jpg 1000w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/schronisko-jagodna-300x225.jpg 300w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/schronisko-jagodna-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></figure>



<h3>Parking przy schronisku</h3>



<p>Proponuję pętlę z początkiem przy <strong>Schronisku PTTK Jagodna,</strong> które mieści się powyżej <strong>Przełęczy Spalona.</strong> Jeśli jedziecie od Bystrzycy Kłodzkiej to czeka Was ciekawa droga serpentynami. Powyżej przełęczy rozpocznie się już parking po lewej stronie drogi. Także możecie tu się zatrzymać lub pojechać dalej, skręcić w prawo za schroniskiem i poszukać miejsca/szczęścia na głównym parkingu. Przy ładnej pogodzie raczej będzie tu potrzebne szczęście.</p>



<h3>Niebieskim szlakiem w górę</h3>



<p>Rozpoczynamy wędrówkę szeroką, utwardzoną drogą szutrową, która w żadnym wypadku nie przypomina szlaku górskiego, ale wznosi się ku górze. Przy wejściu na szlak zaczyna się również<strong> singletrack Jagodna,</strong> czyli ścieżka rowerowa dla amatorów dwóch kółek. Pisząc amatorów mam na myśli to, że ścieżka jest łatwa i przyjemna, podobno. Nie próbowałam, ale widząc dzieci na rowerach stwierdzam, że dałabym radę;) Trasa liczy 14,1km, 1,5h jazdy i jest przygotowana jednokierunkowo, czyli wjeżdżamy na Jagodną po prawej, a zjeżdżamy po lewej patrząc od schroniska.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" width="1000" height="750" src="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szlak-niebieski-na-jagodna.jpg" alt="" class="wp-image-1408" srcset="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szlak-niebieski-na-jagodna.jpg 1000w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szlak-niebieski-na-jagodna-300x225.jpg 300w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szlak-niebieski-na-jagodna-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></figure>



<p>Na Jagodną prowadzi dość monotonny i łatwy szlak niebieski. Po drodze jednak mamy ciekawe odbicie na ścieżkę leśną, która na chwilę wprowadza nas w inny, <strong>bajkowy świat.</strong> Jeśli nie zauważycie szlakowskazów to nic nie szkodzi, bo droga łączy się dalej ze szlakiem. Spacerowym krokiem podążamy w górę i w dół mijając gdzieś w lesie schowany szczyt o wdzięcznej nazwie <strong>Sasin. </strong>Wzdłuż głównego duktu często spotykamy prawostronne odbicia na leśne dróżki. Patrząc na mapę faktycznie w tej okolicy jest bardzo rozbudowana sieć ścieżek, które łączą szlaki z trasami narciarskimi i przechodzą przez poszczególne szczyty. Właśnie po prawej stronie mijamy, co ciekawe <strong>najwyższy szczyt Gór Bystrzyckich, czyli Jagodna Północna 985 m n.p.m.</strong> Nie znalazła się ona w wykazie Korony Gór Polski, gdyż nie przechodzi przez nią oficjalny szlak.</p>



<div class="wp-block-jetpack-tiled-gallery aligncenter is-style-rectangular"><div class="tiled-gallery__gallery"><div class="tiled-gallery__row"><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:50.00000%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szeroki-szlak-niebieski-na-jagodna.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szeroki-szlak-niebieski-na-jagodna.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szeroki-szlak-niebieski-na-jagodna.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="szeroki-szlak-niebieski-na-jagodna" data-height="1333" data-id="1409" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1409" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szeroki-szlak-niebieski-na-jagodna.jpg" data-width="1000" src="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szeroki-szlak-niebieski-na-jagodna.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:50.00000%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/widok-na-wieze-na-jagodnej.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/widok-na-wieze-na-jagodnej.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/widok-na-wieze-na-jagodnej.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="widok-na-wieze-na-jagodnej" data-height="1333" data-id="1410" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1410" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/widok-na-wieze-na-jagodnej.jpg" data-width="1000" src="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/widok-na-wieze-na-jagodnej.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div></div></div></div>



<h3>Jagodna – szczyt do Korony Gór Polski</h3>



<p>Niecałe 1,5 godziny powolnego marszu i zza zakrętu wyłania się charakterystyczna wieża widokowa, która zwiastuje szczyt. <strong>Jagodna mierzy 977 m n.p.m.</strong> i w Koronie Gór Polski znalazła swoje miejsce jako przedstawiciel pasma Gór Bystrzyckich. Gdyby nie wieża to nie byłoby żadnego funu z całej wycieczki i oczywiście widoków, bowiem nadal znajdujemy się pośród drzew. <strong>Wieża liczy 24 metry wysokości,</strong> a z 19-nastego metra możemy podziwiać panoramy na Masyw Śnieżnika oraz Góry Orlickie. Wybudowano ją w 2019 roku dzięki projektowi unijnemu: „Czesko-Polski Szlak Grzbietowy”, który zakłada budowę 7 takich konstrukcji po polskiej stronie, a 4 po czeskiej. Muszę przyznać, że wygląda dosyć solidnie, dlatego zdecydowałam, że z moim lękiem wysokości powalczę właśnie tu, na Jagodnej. Wejście po wąskich, spiralnie ułożonych schodach, w dodatku ażurowych dużo mnie kosztowało, ale na górze ogarnął mnie spokój. <strong>Góry wyciszają. </strong>Piękna panorama rozpościerająca się dookoła zdecydowanie warta jest stresu na początku.</p>



<div class="wp-block-jetpack-tiled-gallery aligncenter is-style-rectangular"><div class="tiled-gallery__gallery"><div class="tiled-gallery__row"><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:46.89898%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/widok-na-masyw-snieznika-z-jagodnej.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/widok-na-masyw-snieznika-z-jagodnej.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/widok-na-masyw-snieznika-z-jagodnej.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="widok-na-masyw-snieznika-z-jagodnej" data-height="750" data-id="1427" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1427" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/widok-na-masyw-snieznika-z-jagodnej.jpg" data-width="1000" src="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/widok-na-masyw-snieznika-z-jagodnej.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/panorama-z-jagodnej.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/panorama-z-jagodnej.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/panorama-z-jagodnej.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="panorama-z-jagodnej" data-height="750" data-id="1421" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1421" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/panorama-z-jagodnej.jpg" data-width="1000" src="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/panorama-z-jagodnej.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:53.10102%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/24metrowa-wieza-widokowa-na-jagodnej.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/24metrowa-wieza-widokowa-na-jagodnej.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/24metrowa-wieza-widokowa-na-jagodnej.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="24metrowa-wieza-widokowa-na-jagodnej" data-height="1333" data-id="1419" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1419" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/24metrowa-wieza-widokowa-na-jagodnej.jpg" data-width="1000" src="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/24metrowa-wieza-widokowa-na-jagodnej.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div></div><div class="tiled-gallery__row"><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:36.04098%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/schody-na-wieze-widokowa-na-jagodnej.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/schody-na-wieze-widokowa-na-jagodnej.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/schody-na-wieze-widokowa-na-jagodnej.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="schody-na-wieze-widokowa-na-jagodnej" data-height="1333" data-id="1422" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1422" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/schody-na-wieze-widokowa-na-jagodnej.jpg" data-width="1000" src="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/schody-na-wieze-widokowa-na-jagodnej.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:63.95902%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/widok-na-czeskie-gory-z-wiezy-na-jagodnej.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/widok-na-czeskie-gory-z-wiezy-na-jagodnej.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/widok-na-czeskie-gory-z-wiezy-na-jagodnej.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="widok-na-czeskie-gory-z-wiezy-na-jagodnej" data-height="750" data-id="1425" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1425" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/widok-na-czeskie-gory-z-wiezy-na-jagodnej.jpg" data-width="1000" src="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/widok-na-czeskie-gory-z-wiezy-na-jagodnej.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div></div></div></div>



<div class="wp-block-jetpack-tiled-gallery aligncenter is-style-rectangular"><div class="tiled-gallery__gallery"><div class="tiled-gallery__row"><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:50.00000%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/wieza-widokowa-na-jagodnej.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/wieza-widokowa-na-jagodnej.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/wieza-widokowa-na-jagodnej.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="" data-height="1333" data-id="1429" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1429" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/wieza-widokowa-na-jagodnej.jpg" data-width="1000" src="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/wieza-widokowa-na-jagodnej.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:50.00000%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szczyt-jagodna.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szczyt-jagodna.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szczyt-jagodna.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="" data-height="1333" data-id="1423" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1423" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szczyt-jagodna.jpg" data-width="1000" src="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szczyt-jagodna.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div></div></div></div>



<h3>Propozycja pętli</h3>



<p>Większość ludzi wchodzących na szczyt wraca tą samą drogą, ale jeśli macie czas i chęci to możecie iść z nami dalej. My schodzimy niebieskim szlakiem prosto, dalej szeroką drogą, choć już bardziej kamienistą.</p>



<p class="has-background" style="background-color:#c39753;font-size:24px"><span style="color:#ffffff" class="has-inline-color"><strong>Tips 4 trip</strong> -&gt; Na szczycie, by uniknąć schodzenia po własnych śladach, możecie również skręcić w prawo w trawiastą dróżkę, która poprowadzi Was do rozwidlenia, gdzie w lewo dojdziecie do żółtego szlaku. Stąd możecie kierować się żółtym w dół lub nieco pod górę trasą narciarską, która łączy się z niebieskim. W każdym razie macie wiele możliwości, a wszystkie i tak doprowadzą Was do schroniska. Z tą różnicą, że tędy będzie zdecydowanie bardziej kameralnie.</span> </p>



<p>Po półgodzinnym marszu znajdujemy się <strong>na rozejściu szlaków pod Jagodną.</strong> Tutaj uważajcie, by nie pomylić szlaków. <strong>Zmieniamy kolor na żółty,</strong> ale musimy iść w prawo w górę, niejako zawrócić. Nie idziemy żółtym szlakiem w dół!</p>



<h3>Samotny powrót żółtym </h3>



<p><strong>Żółty szlak</strong> jest już nieco bardziej urozmaicony i zdecydowanie mniej uczęszczany. Spotkacie gdzieniegdzie strome podejścia, ale wszystko zrównoważone i z umiarem,<strong> jak cała Jagodna. </strong>Większość spaceru przebiega w miłych okolicznościach przyrody i trzeba pokonać kawał prostych odcinków, które mogą się nieco dłużyć. Powrót zajął nam około 2 godzin.</p>



<div class="wp-block-jetpack-tiled-gallery aligncenter is-style-rectangular"><div class="tiled-gallery__gallery"><div class="tiled-gallery__row"><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:63.95902%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/oset-i-motyl.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/oset-i-motyl.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/oset-i-motyl.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="oset-i-motyl-pod-jagodna" data-height="750" data-id="1412" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1412" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/oset-i-motyl.jpg" data-width="1000" src="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/oset-i-motyl.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:36.04098%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/prosty-szlak-zolty-z-jagodnej.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/prosty-szlak-zolty-z-jagodnej.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/prosty-szlak-zolty-z-jagodnej.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="prosty-szlak-zolty-z-jagodnej" data-height="1333" data-id="1414" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1414" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/prosty-szlak-zolty-z-jagodnej.jpg" data-width="1000" src="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/prosty-szlak-zolty-z-jagodnej.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div></div><div class="tiled-gallery__row"><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:26.49729%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szlakiem-zoltym-z-jagodnej.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szlakiem-zoltym-z-jagodnej.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szlakiem-zoltym-z-jagodnej.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="szlakiem-zoltym-z-jagodnej" data-height="1333" data-id="1415" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1415" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szlakiem-zoltym-z-jagodnej.jpg" data-width="1000" src="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szlakiem-zoltym-z-jagodnej.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:26.49729%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/pajak-zlapal-ofiare.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/pajak-zlapal-ofiare.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/pajak-zlapal-ofiare.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="pajak-zlapal-ofiare" data-height="1333" data-id="1413" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1413" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/pajak-zlapal-ofiare.jpg" data-width="1000" src="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/pajak-zlapal-ofiare.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:47.00541%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szlak-zolty-z-jagodnej-1.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szlak-zolty-z-jagodnej-1.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szlak-zolty-z-jagodnej-1.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="szlak-zolty-z-jagodnej-korona-gor-polski" data-height="750" data-id="1418" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1418" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szlak-zolty-z-jagodnej-1.jpg" data-width="1000" src="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/11/szlak-zolty-z-jagodnej-1.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div></div></div></div>



<h4 class="has-text-color" style="color:#c39753">Trasa łatwa – 16,5 km – 4h – przewyższenie 400m</h4>



<p></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://nieplanowanepodroze.pl/petla-na-jagodna-w-gorach-bystrzyckich-977-m-n-p-m/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1397</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Kontrowersje wokół Gór Bialskich i Rudawca</title>
		<link>https://nieplanowanepodroze.pl/kontrowersje-wokol-gor-bialskich-i-rudawca/</link>
					<comments>https://nieplanowanepodroze.pl/kontrowersje-wokol-gor-bialskich-i-rudawca/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Zuzanna]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Sep 2021 21:38:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[GÓRY]]></category>
		<category><![CDATA[Sudety]]></category>
		<category><![CDATA[czechy]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[gorybialskie]]></category>
		<category><![CDATA[jednodniowawycieczka]]></category>
		<category><![CDATA[kgp]]></category>
		<category><![CDATA[koronagorpolski]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[pomysłnawycieczke]]></category>
		<category><![CDATA[rudawiec]]></category>
		<category><![CDATA[sudety]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nieplanowanepodroze.pl/?p=1339</guid>

					<description><![CDATA[Korona Gór Polski i Rudawiec Korona Gór Polski już od dawna pokazuje nam, że zdobywanie jej jest mocno umowne. Po pierwsze Góry Bialskie tak naprawdę należą do Gór Złotych, więc tutaj pierwsze, złote miejsce powinno należeć do Smreka (choć według KGP należy do Kowadła). Niemniej jednak biorąc pod uwagę podział na Góry Złote i Bialskie poprzez Dolinę Białej Lądeckiej możemy ustalić, że Postawna z wysokością 1117 m n.p.m. gra pierwsze skrzypce. Z kolei na Postawną nie prowadzi żaden oficjalny szlak, co było warunkiem dla ustalania najwyższych szczytów pasm górskich, więc wybrano Rudawiec. Skomplikowana jest geneza KGP, ale ciekawa i warta wyjaśnienia. Ważne jest jednak to, by odwiedzać mniej znane zakątki polskich gór. Ciąg dalszy wycieczki na Kowadło Kontynuujemy naszą wędrówkę po zdobycie drugiego szczytu Korony Gór Polski tego samego dnia. Po wejściu na Kowadło czas na Rudawiec, również zielonym szlakiem. Co prawda nie ma nigdzie szlakowskazu w Bielicach, ale nasz instynkt podpowiada, by przy drewnianej tabliczce za leśniczówką iść prosto, a schodząc z Kowadła w lewo. Trasa: Bielice, leśniczówka – Bielice &#124; mapa-turystyczna.pl Na początku spacerujemy piękną, malowniczą Doliną Białej Lądeckiej. Gdybyśmy wiedzieli, to zabralibyśmy kiełbaski, ponieważ jest tu wspaniałe miejsce przeznaczone na ognisko. Po chwili przy szerokiej ścieżce widzimy znak na Puszczę Śnieżnej Białki, a to w naszą stronę, w stronę Rudawca. Stąd można również odbić na wieżę widokową na Czernicy kierując się żółtymi oznaczeniami (1h 15 minut). My kroczymy dalej prosto zielonym i niebieskim szlakiem. Rezerwat Przyrody Puszcza Śnieżnej Białki Przy Czarnym Potoku odbijamy w prawo zielonym szlakiem pod górę w stronę Rezerwatu Puszcza Śnieżnej Białki. Rezerwat jest najcenniejszą i najdzikszą częścią Puszczy Jaworowej w Sudetach. Występują tu drzewa liczące nawet 150 lat m.in. świerki, buki i klony jawory. Wchodząc do tej krainy, od razu widać różnicę, czujemy się jak w innym świecie, jak w filmie. Dzika roślinność wypełnia krajobraz i to my jesteśmy intruzami, a przyroda żyje swoim życiem. Nie będziemy tutaj pokazywać zdjęć z tego miejsca &#8211; specjalnie, ponieważ musicie zobaczyć to na własne oczy. Mamy nadzieję, że przeżyjecie coś cudownego i zachwycicie się tą krainą, podobnie jak my. Wzdłuż granicy polsko-czeskiej Po około godzinnej wędrówce wychodzimy z ciemnego lasu i zdobywamy szczyt Iwinka 1079 m n.p.m., który jest dość niepozorny i schowany wśród drzew. Leży na granicy polsko-czeskiej i stąd mamy około 10 minut na nasz docelowy szczyt idąc wzdłuż granicy. Fajna ścieżka prowadzi nas w pełnym słońcu i pomiędzy krzewinkami czarnej jagody. We wrześniu nadal mamy pełno owoców, które notabene są bardzo zdrowe. Mają właściwości antynowotworowe, bakteriobójcze, przeciwutleniające, pomagają regulować poziom cukru we krwi, są dobre dla oczu i zapobiegają starzeniu się mózgu. W związku z tym ten ostatni odcinek szlaku wydłużył nam się do 20 minut, ale było warto. Rudawiec 1112 m n.p.m. Siedemnasty szczyt Korony Gór Polski zdobyty &#8211; Rudawiec 1112 m n.p.m. &#8211; Góry Bialskie. Co prawda, na górze nie ma widoków, ale zdradzę Wam tipa. Po tym jak zrobicie niezapomnianą sesję zdjęciową, przybijecie pieczątkę i posilicie się pysznymi kanapkami, idźcie przed siebie i w pewnej chwili będzie odbicie w prawo na wąską ścieżkę wśród krzaczków jagód. Zejdźcie w dół i ukarze Wam się niepowtarzalny i jedyny tam taki widok na góry, a dokładnie na Czernicę &#8211; to ta z wieżą widokową. Wow! Rudawiec też potrafi zaskoczyć. Zejście z innej perspektywy Droga powrotna, choć prowadziła tą samą trasą, to nie była monotonna. Schodząc odkrywaliśmy inną perspektywę i zwracaliśmy uwagę na inne aspekty szlaku niż przy wejściu. Takim przykładem jest tabliczka z nazwą szczytu Iwinka, która schowana jest na jednym z drzew. 2w1 Schodziło nam się bardzo przyjemnie, a pod koniec zauważyliśmy mały, dziki wodospad w zaułku przy ścieżce. Trasa bardzo malownicza i niewymagająca, po 45 minutach byliśmy już przy samochodzie. Zmęczenie było, ale pozytywne. 2 szczyty w 1 dzień to już niemała satysfakcja. A jak Wasze podboje Rudawca i Kowadła przebiegały?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h2>Korona Gór Polski i Rudawiec</h2>



<p>Korona Gór Polski już od dawna pokazuje nam, że zdobywanie jej jest mocno umowne. Po pierwsze <strong>Góry Bialskie tak naprawdę należą do Gór Złotych</strong>, więc tutaj pierwsze, złote miejsce powinno należeć do Smreka (choć według KGP należy do Kowadła). Niemniej jednak biorąc pod uwagę podział na Góry Złote i Bialskie poprzez Dolinę Białej Lądeckiej możemy ustalić, że <strong>Postawna z wysokością 1117 m n.p.m.</strong> gra pierwsze skrzypce. Z kolei na Postawną nie prowadzi żaden oficjalny szlak, co było warunkiem dla ustalania najwyższych szczytów pasm górskich, więc wybrano <strong>Rudawiec.</strong> Skomplikowana jest geneza KGP, ale ciekawa i warta wyjaśnienia. Ważne jest jednak to, by odwiedzać mniej znane zakątki polskich gór. </p>



<h3>Ciąg dalszy wycieczki na Kowadło</h3>



<p>Kontynuujemy naszą wędrówkę po zdobycie <strong>drugiego szczytu Korony Gór Polski tego samego dnia.</strong> Po wejściu na <a href="https://nieplanowanepodroze.pl/zlote-kowadlo-wedlug-korony-gor-polski/" data-type="URL" data-id="https://nieplanowanepodroze.pl/zlote-kowadlo-wedlug-korony-gor-polski/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Kowadło</a> czas na Rudawiec, również zielonym szlakiem. Co prawda nie ma nigdzie szlakowskazu w Bielicach, ale nasz instynkt podpowiada, by przy drewnianej tabliczce za leśniczówką iść prosto, a <strong>schodząc z Kowadła w lewo.</strong> </p>



<div style="max-width:960px;overflow:hidden;margin:0 auto;min-width:300px;"><iframe src="https://mapa-turystyczna.pl/map/widget/route/h1l0p1/tbta.html" style="width:100%;border:0;" height="920" frameborder="0"></iframe><a href="https://mapa-turystyczna.pl/route/tbta?utm_source=external_web&amp;utm_medium=widget&amp;utm_campaign=route_widget" target="_blank" style="color:#999;padding:7px 0;font-size: 13px;font-family:Roboto,Arial,sans-serif;display: inline-block;" rel="noopener">Trasa: Bielice, leśniczówka – Bielice | mapa-turystyczna.pl</a></div>



<p>Na początku spacerujemy piękną, <strong>malowniczą Doliną Białej Lądeckiej. </strong>Gdybyśmy wiedzieli, to zabralibyśmy kiełbaski, ponieważ jest tu wspaniałe miejsce przeznaczone na ognisko. Po chwili przy szerokiej ścieżce widzimy znak na Puszczę Śnieżnej Białki, a to w naszą stronę, w stronę Rudawca. Stąd można również odbić na wieżę widokową na Czernicy kierując się żółtymi oznaczeniami (1h 15 minut). My kroczymy dalej <strong>prosto zielonym i niebieskim</strong> szlakiem. </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" width="1000" height="750" src="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/czarny-potok.jpg" alt="" class="wp-image-1371" srcset="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/czarny-potok.jpg 1000w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/czarny-potok-300x225.jpg 300w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/czarny-potok-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></figure>



<h3>Rezerwat Przyrody Puszcza Śnieżnej Białki</h3>



<p><strong>Przy Czarnym Potoku odbijamy w prawo</strong> zielonym szlakiem pod górę w stronę Rezerwatu Puszcza Śnieżnej Białki. Rezerwat jest najcenniejszą i najdzikszą częścią Puszczy Jaworowej w Sudetach. Występują tu drzewa liczące nawet <strong>150 lat </strong>m.in. świerki, buki i klony jawory. Wchodząc do tej krainy, od razu widać różnicę, czujemy się jak w innym świecie, <strong>jak w filmie.</strong> Dzika roślinność wypełnia krajobraz i to my jesteśmy intruzami, a przyroda żyje swoim życiem. Nie będziemy tutaj pokazywać zdjęć z tego miejsca &#8211; specjalnie, ponieważ musicie zobaczyć to <strong>na własne oczy.</strong> Mamy nadzieję, że przeżyjecie coś cudownego i zachwycicie się tą krainą, podobnie jak my. </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" width="1000" height="750" src="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/rezerwat-puszcza-snieznej-bialki.jpg" alt="" class="wp-image-1373" srcset="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/rezerwat-puszcza-snieznej-bialki.jpg 1000w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/rezerwat-puszcza-snieznej-bialki-300x225.jpg 300w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/rezerwat-puszcza-snieznej-bialki-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></figure>



<h3>Wzdłuż granicy polsko-czeskiej</h3>



<p>Po około godzinnej wędrówce wychodzimy z ciemnego lasu i zdobywamy szczyt <strong>Iwinka 1079 m n.p.m.,</strong> który jest dość niepozorny i schowany wśród drzew. Leży na granicy polsko-czeskiej i stąd mamy <strong>około 10 minut</strong> na nasz docelowy szczyt idąc wzdłuż granicy. Fajna ścieżka prowadzi nas w pełnym słońcu i pomiędzy <strong>krzewinkami czarnej jagody.</strong> We wrześniu nadal mamy pełno owoców, które notabene są <strong>bardzo zdrowe.</strong> Mają właściwości antynowotworowe, bakteriobójcze, przeciwutleniające, pomagają regulować poziom cukru we krwi, są dobre dla oczu i zapobiegają starzeniu się mózgu. W związku z tym ten ostatni odcinek szlaku wydłużył nam się do 20 minut, ale było warto.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" width="1000" height="750" src="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/szlak-graniczny-na-rudawiec.jpg" alt="" class="wp-image-1380" srcset="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/szlak-graniczny-na-rudawiec.jpg 1000w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/szlak-graniczny-na-rudawiec-300x225.jpg 300w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/szlak-graniczny-na-rudawiec-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></figure>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" width="1000" height="750" src="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/czarne-jagody-na-rudawcu.jpg" alt="" class="wp-image-1374" srcset="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/czarne-jagody-na-rudawcu.jpg 1000w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/czarne-jagody-na-rudawcu-300x225.jpg 300w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/czarne-jagody-na-rudawcu-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></figure>



<h3>Rudawiec 1112 m n.p.m.</h3>



<p>Siedemnasty szczyt Korony Gór Polski zdobyty &#8211; <strong>Rudawiec 1112 m n.p.m. </strong>&#8211; Góry Bialskie. Co prawda, na górze nie ma widoków, ale zdradzę Wam <strong>tipa.</strong> Po tym jak zrobicie niezapomnianą sesję zdjęciową, przybijecie pieczątkę i posilicie się pysznymi kanapkami, idźcie przed siebie i w pewnej chwili będzie <strong>odbicie w prawo</strong> na wąską ścieżkę wśród krzaczków jagód. Zejdźcie w dół i ukarze Wam się niepowtarzalny i <strong>jedyny tam taki widok na góry</strong>, a dokładnie na Czernicę &#8211; to ta z wieżą widokową. <strong>Wow! </strong>Rudawiec też potrafi zaskoczyć. </p>



<div class="wp-block-jetpack-tiled-gallery aligncenter is-style-rectangular"><div class="tiled-gallery__gallery"><div class="tiled-gallery__row"><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:50.00000%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/pieczatka-na-rudawcu.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/pieczatka-na-rudawcu.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/pieczatka-na-rudawcu.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="" data-height="1333" data-id="1385" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1385" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/pieczatka-na-rudawcu.jpg" data-width="1000" src="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/pieczatka-na-rudawcu.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:50.00000%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/rudawiec-zdobyty.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/rudawiec-zdobyty.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/rudawiec-zdobyty.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="" data-height="1333" data-id="1378" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1378" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/rudawiec-zdobyty.jpg" data-width="1000" src="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/rudawiec-zdobyty.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div></div></div></div>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" width="1000" height="750" src="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/widok-z-rudawca-na-czernice.jpg" alt="" class="wp-image-1382" srcset="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/widok-z-rudawca-na-czernice.jpg 1000w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/widok-z-rudawca-na-czernice-300x225.jpg 300w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/widok-z-rudawca-na-czernice-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></figure>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" width="768" height="1024" src="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/szlak-zielony-na-rudawiec-768x1024.jpg" alt="" class="wp-image-1381" srcset="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/szlak-zielony-na-rudawiec-768x1024.jpg 768w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/szlak-zielony-na-rudawiec-225x300.jpg 225w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/szlak-zielony-na-rudawiec.jpg 1000w" sizes="(max-width: 768px) 100vw, 768px" /></figure>



<h3>Zejście z innej perspektywy</h3>



<p>Droga powrotna, choć prowadziła tą samą trasą, to nie była monotonna. Schodząc odkrywaliśmy inną perspektywę i zwracaliśmy uwagę na inne aspekty szlaku niż przy wejściu. Takim przykładem jest tabliczka z nazwą szczytu Iwinka, która schowana jest na jednym z drzew. </p>



<div class="wp-block-jetpack-tiled-gallery aligncenter is-style-rectangular"><div class="tiled-gallery__gallery"><div class="tiled-gallery__row"><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:50.00000%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/szczyt-iwinka-pod-rudawcem.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/szczyt-iwinka-pod-rudawcem.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/szczyt-iwinka-pod-rudawcem.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="" data-height="1333" data-id="1379" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1379" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/szczyt-iwinka-pod-rudawcem.jpg" data-width="1000" src="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/szczyt-iwinka-pod-rudawcem.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:50.00000%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/zielonym-z-rudawca.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/zielonym-z-rudawca.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/zielonym-z-rudawca.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="" data-height="1333" data-id="1384" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1384" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/zielonym-z-rudawca.jpg" data-width="1000" src="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/zielonym-z-rudawca.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div></div></div></div>



<h3>2w1</h3>



<p>Schodziło nam się bardzo przyjemnie, a pod koniec zauważyliśmy <strong>mały, dziki wodospad</strong> w zaułku przy ścieżce. Trasa bardzo malownicza i niewymagająca, <strong>po 45 minutach</strong> byliśmy już przy samochodzie. Zmęczenie było, ale pozytywne. <strong>2 szczyty w 1 dzień</strong> to już niemała satysfakcja. A jak Wasze podboje Rudawca i Kowadła przebiegały? </p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" width="768" height="1024" src="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/wodospad-pod-rudawcem-768x1024.jpg" alt="" class="wp-image-1383" srcset="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/wodospad-pod-rudawcem-768x1024.jpg 768w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/wodospad-pod-rudawcem-225x300.jpg 225w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/wodospad-pod-rudawcem.jpg 1000w" sizes="(max-width: 768px) 100vw, 768px" /></figure>



<p></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://nieplanowanepodroze.pl/kontrowersje-wokol-gor-bialskich-i-rudawca/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1339</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Złote Kowadło według Korony Gór Polski</title>
		<link>https://nieplanowanepodroze.pl/zlote-kowadlo-wedlug-korony-gor-polski/</link>
					<comments>https://nieplanowanepodroze.pl/zlote-kowadlo-wedlug-korony-gor-polski/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Zuzanna]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Sep 2021 19:38:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[GÓRY]]></category>
		<category><![CDATA[Sudety]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[goryzlote]]></category>
		<category><![CDATA[jednodniowawycieczka]]></category>
		<category><![CDATA[kgp]]></category>
		<category><![CDATA[koronagorpolski]]></category>
		<category><![CDATA[kowadlo]]></category>
		<category><![CDATA[pomysłnawycieczke]]></category>
		<category><![CDATA[sudety]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczkawgory]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nieplanowanepodroze.pl/?p=1328</guid>

					<description><![CDATA[Góry Złote Sudety Wschodnie są bogate w przeróżne pasma górskie, dlatego wybraliśmy się tutaj na weekend i jak zwykle, nie planujemy niczego. Jedno jest pewne zdobędziemy 2 szczyty jednego dnia: Kowadło i Rudawiec. Tak też i Wam radzimy, jeśli zbieracie Koronę Gór Polski. Problem w tym, że Kowadło okazuje się być jednym z wyższych w Górach Złotych, ale nie najwyższym. O tym dowiedzieliśmy się później. Najwyższą górą jest Smrek 1127 m n.p.m. Szlak zielony z Bielic na Kowadło Podążamy jednak, by zdobyć Kowadło. Startujemy z miejscowości Bielice, gdzie faktycznie jest koniec świata. Bielice są najdalej na wschód wysuniętą osadą w Ziemi Kłodzkiej, położone w malowniczej Dolinie Białej Lądeckiej. To urokliwe miejsce nazywane jest Sudeckimi Bieszczadami. Dojeżdżając do końca drogi zauważamy znak o terenie prywatnym i zakaz ruchu. Mały parking na kilka aut jest całkowicie pełny, ale niepokoi nas chyba bardziej obecność kamer. Zawracamy ok. 500 m w dół i parkujemy na zupełnie pustym terenie przy przystanku autobusowym. Myślę, że ta opcja jest bezpieczniejsza i przede wszystkim darmowa. Bez przygód na szlaku się nie obędzie Rozpoczynamy wycieczkę na Kowadło przechodząc obok kamer i leśniczówki. Spotykamy duży znak na drzewie, który jednoznacznie kieruje nas w lewo. Kroczymy szerokim szlakiem zielonym spokojnie pod górę. Stopniowo szlak ulega zwężeniu, ale nadal nie ma większych trudności. W pewnym momencie jednak ostro skręca pod górę do ciemnego świerkowego lasu. Tutaj nasza wewnętrzna nawigacja (lub ogólne zmęczenie) zawiodła i poszliśmy za wąską ścieżką wzdłuż zbocza zamiast ostro pod górę. Ścieżka się skończyła, ale postanowiliśmy nie zawracać i zaufać intuicji. Przedarliśmy się pod górę przez mroczny las niczym we Władcy Pierścieni i wyszliśmy przez krzaczki borówek na szczyt. Udało się. Kowadło zdobyte i nie będziemy wracać tą samą drogą 😀 Kowadło 989 m n.p.m. W 45 minut doszliśmy na szczyt z parkingu przy przystanku autobusowym. Kowadło mierzy 989 m n.p.m. i jest naszym 16-tym szczytem zdobytym w Koronie Gór Polski. Na górze macie budkę z pieczątką, jeśli zbieracie, a tak poza tym jest bardzo miło ze względu na skałki gnejsowe, na których można się powygrzewać. Nie jest to szczyt typowo w lesie bez żadnych widoków, ale też nie zobaczycie tu nic spektakularnego. Za to możecie w zaciszu i pod osłoną drzew złapać mnóstwo witaminy D. Nam to się bardzo przydało i jesteśmy pozytywnie nastrojeni przed kolejnym wyzwaniem tego dnia &#8211; Rudawcem. Wzdłuż granicy polsko-czeskiej Schodzimy prawidłowym szlakiem żółto-zielonym wzdłuż granicy polsko-czeskiej. Tak jak przypuszczaliśmy po chwili szlak zielony skręca w prawo ostro w dół do ciemnego lasu. Schodzimy po konarach drzew wystających z powierzchni ściółki. Ta ścieżka miała być naszym wejściem, ale nie widzieliśmy zielonych oznaczeń wchodząc. Przynajmniej nie zmęczyliśmy się, bo tutaj czeka na Was dość mocne podejście. Po około 30 minutach byliśmy już z powrotem na dole przy znaku na drzewie. Stąd prawdopodobnie ruszamy na Rudawiec w lewo, choć nie ma żadnej tabliczki. Zapraszamy na dalszą część jednodniowej wycieczki w góry, a poniżej macie traskę na mapie. Trasa: Bielice – Bielice, leśniczówka &#124; mapa-turystyczna.pl]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h2>Góry Złote </h2>



<p>Sudety Wschodnie są bogate w przeróżne pasma górskie, dlatego wybraliśmy się tutaj na weekend i jak zwykle, nie planujemy niczego. Jedno jest pewne zdobędziemy <strong>2 szczyty jednego dnia: Kowadło i <a href="https://nieplanowanepodroze.pl/kontrowersje-wokol-gor-bialskich-i-rudawca/" data-type="URL" data-id="https://nieplanowanepodroze.pl/kontrowersje-wokol-gor-bialskich-i-rudawca/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Rudawiec.</a></strong> Tak też i Wam radzimy, jeśli zbieracie Koronę Gór Polski. Problem w tym, że Kowadło okazuje się być jednym z wyższych w Górach Złotych, ale nie najwyższym. O tym dowiedzieliśmy się później. Najwyższą górą jest Smrek 1127 m n.p.m.</p>



<h3>Szlak zielony z Bielic na Kowadło</h3>



<p>Podążamy jednak, by zdobyć Kowadło. Startujemy z miejscowości <strong>Bielice,</strong> gdzie faktycznie jest koniec świata. Bielice są najdalej na wschód wysuniętą osadą w Ziemi Kłodzkiej, położone w malowniczej <strong>Dolinie Białej Lądeckiej. </strong>To urokliwe miejsce nazywane jest Sudeckimi Bieszczadami. </p>



<p>Dojeżdżając do końca drogi zauważamy znak o terenie prywatnym i zakaz ruchu. Mały parking na kilka aut jest całkowicie pełny, ale niepokoi nas chyba bardziej obecność kamer. Zawracamy ok. 500 m w dół i parkujemy na zupełnie pustym terenie <strong>przy przystanku autobusowym.</strong> Myślę, że ta opcja jest bezpieczniejsza i przede wszystkim darmowa. </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" width="1000" height="750" src="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/zielony-szlak-na-kowadlo.jpg" alt="" class="wp-image-1357" srcset="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/zielony-szlak-na-kowadlo.jpg 1000w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/zielony-szlak-na-kowadlo-300x225.jpg 300w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/zielony-szlak-na-kowadlo-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></figure>



<h3>Bez przygód na szlaku się nie obędzie</h3>



<p>Rozpoczynamy wycieczkę na <strong>Kowadło</strong> przechodząc obok kamer i leśniczówki. Spotykamy duży znak na drzewie, który jednoznacznie kieruje nas w lewo. Kroczymy szerokim<strong> szlakiem zielonym</strong> spokojnie pod górę. Stopniowo szlak ulega zwężeniu, ale nadal nie ma większych trudności. W pewnym momencie jednak ostro skręca pod górę do ciemnego świerkowego lasu. Tutaj nasza <strong>wewnętrzna nawigacja</strong> (lub ogólne zmęczenie) zawiodła i poszliśmy za wąską ścieżką wzdłuż zbocza zamiast ostro pod górę. Ścieżka się skończyła, ale postanowiliśmy nie zawracać i <strong>zaufać intuicji.</strong> Przedarliśmy się pod górę przez mroczny las niczym we Władcy Pierścieni i wyszliśmy przez krzaczki borówek na szczyt. Udało się. Kowadło zdobyte i nie będziemy wracać tą samą drogą <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/13.1.0/72x72/1f600.png" alt="😀" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<div class="wp-block-jetpack-tiled-gallery aligncenter is-style-rectangular"><div class="tiled-gallery__gallery"><div class="tiled-gallery__row"><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:50.00000%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/pieczatka-kowadlo.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/pieczatka-kowadlo.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/pieczatka-kowadlo.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="" data-height="1333" data-id="1354" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1354" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/pieczatka-kowadlo.jpg" data-width="1000" src="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/pieczatka-kowadlo.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:50.00000%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/szczytowanie-na-kowadle.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/szczytowanie-na-kowadle.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/szczytowanie-na-kowadle.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="" data-height="1333" data-id="1356" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=1356" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/szczytowanie-na-kowadle.jpg" data-width="1000" src="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/szczytowanie-na-kowadle.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div></div></div></div>



<h3>Kowadło 989 m n.p.m.</h3>



<p><strong>W 45 minut doszliśmy na szczyt</strong> z parkingu przy przystanku autobusowym. <strong>Kowadło mierzy 989 m n.p.m.</strong> i jest naszym 16-tym szczytem zdobytym w Koronie Gór Polski. Na górze macie budkę z pieczątką, jeśli zbieracie, a tak poza tym jest bardzo miło ze względu na <strong>skałki gnejsowe, na których można się powygrzewać.</strong> Nie jest to szczyt typowo w lesie bez żadnych widoków, ale też nie zobaczycie tu nic spektakularnego. Za to możecie w zaciszu i pod osłoną drzew złapać mnóstwo witaminy D. Nam to się bardzo przydało i jesteśmy pozytywnie nastrojeni przed kolejnym wyzwaniem tego dnia &#8211; <strong>Rudawcem.</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" width="1000" height="750" src="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/szczyt-kowadlo.jpg" alt="" class="wp-image-1355" srcset="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/szczyt-kowadlo.jpg 1000w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/szczyt-kowadlo-300x225.jpg 300w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/szczyt-kowadlo-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></figure>



<h3>Wzdłuż granicy polsko-czeskiej</h3>



<p>Schodzimy prawidłowym szlakiem <strong>żółto-zielonym wzdłuż granicy polsko-czeskiej.</strong> Tak jak przypuszczaliśmy po chwili szlak zielony skręca w prawo ostro w dół do ciemnego lasu. Schodzimy po konarach drzew wystających z powierzchni ściółki. Ta ścieżka miała być naszym wejściem, ale nie widzieliśmy zielonych oznaczeń wchodząc. Przynajmniej nie zmęczyliśmy się, bo tutaj czeka na Was <strong>dość mocne podejście. </strong></p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" width="1000" height="750" src="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/zejscie-zielonym-z-kowadla.jpg" alt="" class="wp-image-1358" srcset="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/zejscie-zielonym-z-kowadla.jpg 1000w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/zejscie-zielonym-z-kowadla-300x225.jpg 300w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/10/zejscie-zielonym-z-kowadla-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></figure>



<p><strong>Po około 30 minutach byliśmy już z powrotem na dole przy znaku na drzewie.</strong> Stąd prawdopodobnie ruszamy na Rudawiec w lewo, choć nie ma żadnej tabliczki. Zapraszamy na dalszą część jednodniowej wycieczki w góry, a poniżej macie traskę na mapie.</p>



<div style="max-width:960px;overflow:hidden;margin:0 auto;min-width:300px;"><iframe src="https://mapa-turystyczna.pl/map/widget/route/h1l0p1/klbh.html" style="width:100%;border:0;" height="920" frameborder="0"></iframe><a href="https://mapa-turystyczna.pl/route/klbh?utm_source=external_web&amp;utm_medium=widget&amp;utm_campaign=route_widget" target="_blank" style="color:#999;padding:7px 0;font-size: 13px;font-family:Roboto,Arial,sans-serif;display: inline-block;" rel="noopener">Trasa: Bielice – Bielice, leśniczówka | mapa-turystyczna.pl</a></div>



<p></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://nieplanowanepodroze.pl/zlote-kowadlo-wedlug-korony-gor-polski/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1328</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Zaskoczenie przed Lackową – 997 m n.p.m. najwyższy szczyt Beskidu Niskiego</title>
		<link>https://nieplanowanepodroze.pl/zaskoczenie-przed-lackowa-997-m-n-p-m-najwyzszy-szczyt-beskidu-niskiego/</link>
					<comments>https://nieplanowanepodroze.pl/zaskoczenie-przed-lackowa-997-m-n-p-m-najwyzszy-szczyt-beskidu-niskiego/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Zuzanna]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Aug 2021 11:16:39 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Beskidy]]></category>
		<category><![CDATA[GÓRY]]></category>
		<category><![CDATA[beskidniski]]></category>
		<category><![CDATA[beskidy]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[jednodniowawycieczka]]></category>
		<category><![CDATA[kgp]]></category>
		<category><![CDATA[koronagorpolski]]></category>
		<category><![CDATA[lackowa]]></category>
		<category><![CDATA[pomysłnawycieczke]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczkawgory]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nieplanowanepodroze.pl/?p=960</guid>

					<description><![CDATA[Dziś zabieram Was na Lackową z Tylicza, a dokładniej z Mochnaczki Niżna. Skróciliśmy sobie nieco drogę, ponieważ z Krynicy-Zdrój to dodatkowe 2h. Ciężko jednak było znaleźć nam start i przecinający tę drogę szlak zielony (rozpoczynający się w Krynicy). Dodatkowo roboty drogowe i zawalony parking gruzem z prac ziemnych nie ułatwiał zadania. Okazało się, że musieliśmy zaparkować przy drodze w miejscowości Mochnaczki i iść wzdłuż drogi aż do znaku „Tylicz”, gdzie ujrzeliśmy nasz zielony szlak prowadzący na Dzielec. O Lackowej ani słowa, ale to musiało być to. Trasa na Lackową przez ścianę płaczu Trasa: Mrokowce – Mrokowce &#124; mapa-turystyczna.pl 45 minut przez pola, łąki i pastwiska, wąskie nieuczęszczane ścieżki wśród pokrzyw i wysokich traw. Przyjemną wędrówką nie mogę tego nazwać i cud, że nie zgubiliśmy szlaku, ale zapowiadało się ciekawie. Dzielec zapoczątkował na szczęście normalny szlak, czerwony na Lackową. Kolejne znaki słowackie i polskie pokazywały nam inne czasy wejścia, ale cieszyliśmy się, że jesteśmy na dobrej drodze. Reszta nie miała znaczenia. Dalej szliśmy wzdłuż granicy polsko-słowackiej dochodząc do Przełęczy Beskid, dokąd można również dołączyć z miejscowości Izby – najkrótszym możliwym szlakiem na Lackową. Czerwonymi oznaczeniami kierujemy się w stronę naszego celu. Szlak prowadzi leśnymi ścieżkami, aż dochodzimy do największego zaskoczenia tej wycieczki tzw. ściany płaczu. Jest to niemal pionowa ściana, która jest porównywalna trudnością do szlaków w Tatrach. Zobaczyliśmy ją z dołu, nie wydawała się aż tak ciężka, ale porzucony przy drzewie wózek i jakieś krzyki w oddali pobudzały naszą wyobraźnię. Zaczęliśmy wspinaczkę po skałach, konarach drzew z pomocą rąk. Im wyżej, tym robiło się ciekawiej i bardziej dramatycznie. Widziałam strach w oczach schodzących turystów, jednocześnie słysząc śmiechy i okrzyki przerażenia. Lackowa potrafi wywołać sprzeczne emocje. Nazwałabym to podejście ścianą śmiechu, zamiast płaczu, bo na tak krótkim odcinku jest prawie 300 metrów przewyższenia. Chichot Beskidu. Tego się nie spodziewaliśmy. Było ciężko i stromo, ale wejście pokonałam dosyć szybko, po prostu metodą niepatrzenia w dół. Gorzej będzie z zejściem. Cóż, ściana płaczu może przerażać, ale nie aż tak, by jej nie pokonać ze wsparciem osób bliskich. Choć trzeba się wspiąć po skałach, konarach drzew to jest to miła odmiana dla monotonnej trasy pod osłoną drzew. Niemniej jednak należy tu uważać w zimie i po deszczach, bo skały mogą być śliskie. Dla turystów z lękiem wysokości (w tym dla mnie) również jest to pewne wyzwanie. Po pokonaniu sporych przewyższeń ostatnie 10 minut na szczyt to spacer. Po prawej stronie miniecie jedyny widok pomiędzy drzewami, więc nie przegapcie go. Szczyt jest zalesiony, ale jest przestrzeń by usiąść i odpocząć po wspinaczce. Lackowa jest czasem zabawnie nazywana Górą Policjantów, ze względu na swoją wysokość. Po stronie polskiej jest najwyższym szczytem Beskidu Niskiego, jednak po stronie słowackiej króluje Busov, o 5 metrów wyższy. Kolejny, już piętnasty szczyt Korony Gór Polski zdobyty. Nasz cel to 28 w rok, więc musimy się pospieszyć. Wracamy tą samą drogą. Moje jęki nie zostały wysłuchane. I dobrze, powrót poszedł nam o wiele szybciej niż wędrówka na górę. Po około 1,5 godziny byliśmy już przy aucie. Oczywiście przedostanie się przez chaszcze na zielonym szlaku było bolesne, ale dla mnie pokonanie ściany płaczu w dół było najbardziej przerażające i jednocześnie satysfakcjonujące. Tam poczułam ciężar mojego lęku. Zapytacie jak zeszłam w takim razie..? Nie wiem, ale szybko;) Trasa wymagająca – 17km – 4:15h – 730m przewyższenia Lackowa, o dziwo, dała mi w kość, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Oswajanie się z wysokością jest przełamywaniem własnych barier. Im częściej to robimy, tym staje się to dla nas bardziej naturalne. Polecam wejście na Lackową od strony zachodniej właśnie dla tych emocji. A jak Was zaskoczyła Lackowa?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Dziś zabieram Was na <strong>Lackową z Tylicza,</strong> a dokładniej z Mochnaczki Niżna. Skróciliśmy sobie nieco drogę, ponieważ z Krynicy-Zdrój to dodatkowe 2h. Ciężko jednak było znaleźć nam start i przecinający tę drogę szlak zielony (rozpoczynający się w Krynicy). Dodatkowo roboty drogowe i zawalony parking gruzem z prac ziemnych nie ułatwiał zadania. Okazało się, że musieliśmy zaparkować przy drodze w miejscowości Mochnaczki i iść wzdłuż drogi aż do znaku <strong>„Tylicz”</strong>, gdzie ujrzeliśmy nasz zielony szlak prowadzący na <strong>Dzielec.</strong> O Lackowej ani słowa, ale to musiało być to.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" width="1000" height="750" src="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/znak-na-dzielec.jpg" alt="" class="wp-image-980" srcset="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/znak-na-dzielec.jpg 1000w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/znak-na-dzielec-300x225.jpg 300w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/znak-na-dzielec-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></figure>



<h4>Trasa na Lackową przez ścianę płaczu</h4>



<div style="max-width:960px;overflow:hidden;margin:0 auto;min-width:300px;"><iframe src="https://mapa-turystyczna.pl/map/widget/route/h1l0p1/twu1.html" style="width:100%;border:0;" height="920" frameborder="0"></iframe><a href="https://mapa-turystyczna.pl/route/twu1?utm_source=external_web&amp;utm_medium=widget&amp;utm_campaign=route_widget" target="_blank" style="color:#999;padding:7px 0;font-size: 13px;font-family:Roboto,Arial,sans-serif;display: inline-block;" rel="noopener">Trasa: Mrokowce – Mrokowce | mapa-turystyczna.pl</a></div>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" width="1000" height="750" src="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/zielony-szlak-na-dzielec.jpg" alt="" class="wp-image-978" srcset="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/zielony-szlak-na-dzielec.jpg 1000w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/zielony-szlak-na-dzielec-300x225.jpg 300w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/zielony-szlak-na-dzielec-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></figure>



<p>45 minut przez pola, łąki i pastwiska, wąskie nieuczęszczane ścieżki wśród pokrzyw i wysokich traw. Przyjemną wędrówką nie mogę tego nazwać i cud, że nie zgubiliśmy szlaku, ale zapowiadało się ciekawie. Dzielec zapoczątkował na szczęście normalny szlak, <strong>czerwony na Lackową.</strong> Kolejne znaki słowackie i polskie pokazywały nam inne czasy wejścia, ale cieszyliśmy się, że jesteśmy na dobrej drodze. Reszta nie miała znaczenia.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" width="1000" height="750" src="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/dzielec.jpg" alt="" class="wp-image-964" srcset="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/dzielec.jpg 1000w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/dzielec-300x225.jpg 300w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/dzielec-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></figure>



<div class="wp-block-jetpack-tiled-gallery aligncenter is-style-rectangular"><div class="tiled-gallery__gallery"><div class="tiled-gallery__row"><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:50.00000%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/polskie-oznaczenie-czerwonego-szlaku-na-lackowa.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/polskie-oznaczenie-czerwonego-szlaku-na-lackowa.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/polskie-oznaczenie-czerwonego-szlaku-na-lackowa.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="polskie-oznaczenie-czerwonego-szlaku-na-lackowa" data-height="1333" data-id="969" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=969" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/polskie-oznaczenie-czerwonego-szlaku-na-lackowa.jpg" data-width="1000" src="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/polskie-oznaczenie-czerwonego-szlaku-na-lackowa.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:50.00000%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/slowacki-znak-na-lackowa.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/slowacki-znak-na-lackowa.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/slowacki-znak-na-lackowa.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="slowacki-znak-na-lackowa" data-height="1333" data-id="972" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=972" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/slowacki-znak-na-lackowa.jpg" data-width="1000" src="https://i2.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/slowacki-znak-na-lackowa.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div></div></div></div>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" width="1000" height="750" src="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/lesny-szlak-czerwony-lackowa.jpg" alt="" class="wp-image-967" srcset="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/lesny-szlak-czerwony-lackowa.jpg 1000w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/lesny-szlak-czerwony-lackowa-300x225.jpg 300w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/lesny-szlak-czerwony-lackowa-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></figure>



<p>Dalej szliśmy wzdłuż granicy polsko-słowackiej dochodząc do <strong>Przełęczy Beskid,</strong> dokąd można również dołączyć z miejscowości <strong>Izby</strong> – najkrótszym możliwym szlakiem na Lackową. Czerwonymi oznaczeniami kierujemy się w stronę naszego celu. Szlak prowadzi leśnymi ścieżkami, aż dochodzimy do największego zaskoczenia tej wycieczki tzw. <strong>ściany płaczu.</strong> Jest to niemal pionowa ściana, która jest porównywalna trudnością do szlaków w Tatrach. Zobaczyliśmy ją z dołu, nie wydawała się aż tak ciężka, ale porzucony przy drzewie wózek i jakieś krzyki w oddali pobudzały naszą wyobraźnię. Zaczęliśmy wspinaczkę po skałach, konarach drzew z pomocą rąk. Im wyżej, tym robiło się ciekawiej i bardziej dramatycznie. Widziałam strach w oczach schodzących turystów, jednocześnie słysząc śmiechy i okrzyki przerażenia.<strong> Lackowa</strong> potrafi wywołać sprzeczne emocje. Nazwałabym to podejście ścianą śmiechu, zamiast płaczu, bo na tak krótkim odcinku jest prawie 300 metrów przewyższenia. Chichot Beskidu. Tego się nie spodziewaliśmy. </p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" width="1000" height="750" src="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/sciana-placzu-na-lackowa.jpg" alt="" class="wp-image-971" srcset="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/sciana-placzu-na-lackowa.jpg 1000w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/sciana-placzu-na-lackowa-300x225.jpg 300w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/sciana-placzu-na-lackowa-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></figure>



<p>Było ciężko i stromo, ale wejście pokonałam dosyć szybko, po prostu metodą niepatrzenia w dół. Gorzej będzie z zejściem. Cóż, <strong>ściana płaczu</strong> może przerażać, ale nie aż tak, by jej nie pokonać ze wsparciem osób bliskich. Choć trzeba się wspiąć po skałach, konarach drzew to jest to miła odmiana dla monotonnej trasy pod osłoną drzew. Niemniej jednak należy tu <strong>uważać w zimie i po</strong> <strong>deszczach, bo skały mogą być śliskie.</strong> Dla turystów z lękiem wysokości (w tym dla mnie) również jest to pewne wyzwanie.</p>



<div class="wp-block-jetpack-tiled-gallery aligncenter is-style-rectangular"><div class="tiled-gallery__gallery"><div class="tiled-gallery__row"><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:50.00000%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/lesny-szlak-na-lackowa.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/lesny-szlak-na-lackowa.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/lesny-szlak-na-lackowa.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="lesny-szlak-na-lackowa" data-height="1333" data-id="968" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=968" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/lesny-szlak-na-lackowa.jpg" data-width="1000" src="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/lesny-szlak-na-lackowa.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:50.00000%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/szlak-na-lackowa.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/szlak-na-lackowa.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/szlak-na-lackowa.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="szlak-na-lackowa" data-height="1333" data-id="975" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=975" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/szlak-na-lackowa.jpg" data-width="1000" src="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/szlak-na-lackowa.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div></div></div></div>



<p>Po pokonaniu sporych przewyższeń ostatnie 10 minut na szczyt to spacer. Po prawej stronie miniecie jedyny widok pomiędzy drzewami, więc nie przegapcie go. Szczyt jest zalesiony, ale jest przestrzeń by usiąść i odpocząć po wspinaczce. <strong>Lackowa</strong> jest czasem zabawnie nazywana <strong>Górą Policjantów</strong>, ze względu na swoją wysokość. Po stronie polskiej jest najwyższym szczytem Beskidu Niskiego, jednak po stronie słowackiej króluje Busov, o 5 metrów wyższy. Kolejny, już <strong>piętnasty szczyt Korony Gór Polski zdobyty.</strong> Nasz cel to 28 w rok, więc musimy się pospieszyć.</p>



<div class="wp-block-jetpack-tiled-gallery aligncenter is-style-rectangular"><div class="tiled-gallery__gallery"><div class="tiled-gallery__row"><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:36.04098%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/widok-w-drodze-na-lackowa.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/widok-w-drodze-na-lackowa.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/widok-w-drodze-na-lackowa.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="jedyny-widok-w-drodze-na-lackowa" data-height="1333" data-id="976" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=976" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/widok-w-drodze-na-lackowa.jpg" data-width="1000" src="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/widok-w-drodze-na-lackowa.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:63.95902%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/lackowa-szczyt.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/lackowa-szczyt.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/lackowa-szczyt.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="lackowa-szczyt" data-height="750" data-id="966" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=966" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/lackowa-szczyt.jpg" data-width="1000" src="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/lackowa-szczyt.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div></div></div></div>



<div class="wp-block-jetpack-tiled-gallery aligncenter is-style-rectangular"><div class="tiled-gallery__gallery"><div class="tiled-gallery__row"><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:50.00000%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/lackowa.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/lackowa.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/lackowa.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="lackowa" data-height="1333" data-id="965" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=965" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/lackowa.jpg" data-width="1000" src="https://i0.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/lackowa.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div><div class="tiled-gallery__col" style="flex-basis:50.00000%"><figure class="tiled-gallery__item"><img srcset="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/szczyt-lackowa.jpg?strip=info&#038;w=600&#038;ssl=1 600w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/szczyt-lackowa.jpg?strip=info&#038;w=900&#038;ssl=1 900w,https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/szczyt-lackowa.jpg?strip=info&#038;w=1000&#038;ssl=1 1000w" alt="szczyt-lackowa" data-height="1333" data-id="973" data-link="https://nieplanowanepodroze.pl/?attachment_id=973" data-url="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/szczyt-lackowa.jpg" data-width="1000" src="https://i1.wp.com/nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/szczyt-lackowa.jpg?ssl=1" data-amp-layout="responsive"/></figure></div></div></div></div>



<p>Wracamy tą samą drogą. Moje jęki nie zostały wysłuchane. I dobrze, powrót poszedł nam o wiele szybciej niż wędrówka na górę. Po około <strong>1,5 godziny</strong> byliśmy już przy aucie. Oczywiście przedostanie się przez chaszcze na zielonym szlaku było bolesne, ale dla mnie pokonanie <strong>ściany płaczu</strong> w dół było najbardziej przerażające i jednocześnie satysfakcjonujące. Tam poczułam ciężar mojego lęku. Zapytacie jak zeszłam w takim razie..? Nie wiem, ale szybko;)</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" width="1000" height="750" src="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/zielony-szlak-na-lackowa.jpg" alt="" class="wp-image-979" srcset="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/zielony-szlak-na-lackowa.jpg 1000w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/zielony-szlak-na-lackowa-300x225.jpg 300w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/zielony-szlak-na-lackowa-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></figure>



<h4 class="has-text-color" style="color:#c39753"> Trasa wymagająca – 17km – 4:15h – 730m przewyższenia </h4>



<p><strong>Lackowa,</strong> o dziwo, dała mi w kość, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Oswajanie się z wysokością jest przełamywaniem własnych barier. Im częściej to robimy, tym staje się to dla nas bardziej naturalne. Polecam wejście na Lackową od strony zachodniej właśnie <strong>dla tych emocji.</strong> A jak Was zaskoczyła Lackowa?</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" width="1000" height="750" src="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/zejscie-zielonym-z-lackowej.jpg" alt="" class="wp-image-977" srcset="https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/zejscie-zielonym-z-lackowej.jpg 1000w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/zejscie-zielonym-z-lackowej-300x225.jpg 300w, https://nieplanowanepodroze.pl/wp-content/uploads/2021/08/zejscie-zielonym-z-lackowej-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></figure>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://nieplanowanepodroze.pl/zaskoczenie-przed-lackowa-997-m-n-p-m-najwyzszy-szczyt-beskidu-niskiego/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">960</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
