<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/rss2full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><rss xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" version="2.0">
<channel>
	<title>DEPTHS.</title>
	<description>blog patryka t.</description>
	<link>http://blog.patrykt.net</link>
	<language>pl</language>
	<pubDate>Fri, 10 Feb 2012 22:21:34</pubDate>
	<lastBuildDate>Fri, 10 Feb 2012 22:21:34</lastBuildDate>
	<atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/rss+xml" href="http://feeds.feedburner.com/patrykt" /><feedburner:info xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" uri="patrykt" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><item>
		<title>passing through</title>
		<description>http://patrykt.bandcamp.com/album/passing-through&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/patrykt/~4/Dm0WyOecoG8" height="1" width="1"/&gt;</description>
		<link>http://blog.patrykt.net?id=694</link>
		<pubDate>Mon, 04 Jul 2011 18:57:48</pubDate> </item> 
	<item>
		<title />
		<description>sie zastanawiam. ile mozna jeszcze wjebac w siebie alkoholu. jak dlugo to moze trwac. wieczne, nieuzasadnione floow...&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/patrykt/~4/pDphCcUEhwc" height="1" width="1"/&gt;</description>
		<link>http://blog.patrykt.net?id=693</link>
		<pubDate>Tue, 14 Jun 2011 13:19:57</pubDate> </item> 
	<item>
		<title>dsfdsfdfdffsfdsfdfdfsfdfsdfsf</title>
		<description>stuk puk.
jest tam kto?

pewnie wszyscy zapomnieli już o tym miejscu.
sam o nim zapomniałem.

zmieniło się tak wiele. tak wiele, że nie potrzebuję już tego miejsca.
mniej rozmyślam, więcej działam.
wciąż do przodu.
obok ludzi.
i dobrze mi z tym.
jest dobrze, jak nigdy wcześniej. i im mniej myślę o tym, że jest dobrze, tym jest mi lepiej.

pamiętajcie o tych wszystkich rzeczach, które są niebanalne i najważniejsze.
a co jest najważniejsze?

tylko muzyka :)&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/patrykt/~4/1AUHgLkp36Y" height="1" width="1"/&gt;</description>
		<link>http://blog.patrykt.net?id=692</link>
		<pubDate>Sun, 27 Feb 2011 02:33:45</pubDate> </item> 
	<item>
		<title>gdfgfgdfgfgdfgfgdfgdf</title>
		<description>koncert się udał. 
od soboty jestem DJ-em.
napisałbym coś więcej, wypadałoby, ale od kwietnia mam ciąg.&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/patrykt/~4/Qzw93s_Mp8I" height="1" width="1"/&gt;</description>
		<link>http://blog.patrykt.net?id=691</link>
		<pubDate>Thu, 28 Oct 2010 14:23:35</pubDate> </item> 
	<item>
		<title>dfgdfgdfgfdgdfgdfgdfgfdgdfgf</title>
		<description>jutro gram solo.
Wawa, Tamka 40, 21:00 wstęp free.&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/patrykt/~4/Deh9s72vPlc" height="1" width="1"/&gt;</description>
		<link>http://blog.patrykt.net?id=690</link>
		<pubDate>Wed, 13 Oct 2010 15:56:16</pubDate> </item> 
	<item>
		<title>jdfhgdskufghdslfhdslfhsdfhsdfjkldsfjklsdfhdksfds</title>
		<description>gorączka to taki stan, kiedy zawsze czuję się, jakbym był mocno naćpany. zmienia się zupełnie postrzeganie tego, co dookoła oraz zupełnie inaczej myśli się. spoglądam na swoje życie, na perspektywy. próbuję spojrzeć, dokąd zmierzam. nigdy tego nie robię, po prostu żyjąc chwilą. ale dziś spojrzałem:

pędzę, szybciej niż światło, ku dnie.&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/patrykt/~4/XoN6lCf89Lw" height="1" width="1"/&gt;</description>
		<link>http://blog.patrykt.net?id=689</link>
		<pubDate>Thu, 26 Aug 2010 03:15:36</pubDate> </item> 
	<item>
		<title>nz</title>
		<description>za kilka miesięcy podejmę decyzję. czy wyruszać na drugi kraniec świata aby odnaleźć siebie, spokój, ułożyć na te kilka lat sobie życie. tutaj to się nie udaje, w żaden sposób. właściwie decyzja została podjęta, za kilka miesięcy przystąpię do realizowania tego. konsekwentnie, tak, jak z dziarą było, z przewijającymi się kobietami. dziś mogę naprawdę wzruszyć tylko ramionami, podobnie jak wzruszałem nimi siedząc wieczorem na Mariensztacie i opowiadając to wszystko przyjaciółce. i tylko przyjaciół będzie mi szkoda, gdyż uwielbiam ich z całego serca. cała reszta, wszystko to, co zostawić chcę za sobą, nie będzie już tak ważne. i choć najpiękniejsze kobiety mieszkają właśnie tutaj, zbyt trudno się z nimi porozumieć, nie starają się zrozumieć człowieka, albo i nie chcą. a myśl, że miałbym się kisić w jednym mieście do końca życia do tej pory mnie nie przerażała, ponieważ wcale o tym nie myślałem. dziś, kiedy spoglądam na swoje życie z góry, chcę spierdalać... daleko. poznać nowe osobowości ... ( reszta notki na stronie http://blog.patrykt.net?id=688 )&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/patrykt/~4/CCtODIeB6mY" height="1" width="1"/&gt;</description>
		<link>http://blog.patrykt.net?id=688</link>
		<pubDate>Fri, 13 Aug 2010 14:06:41</pubDate> </item> 
	<item>
		<title>e;otk35o;tk3r5;otkr4o;k4o;yktokrtykrtyoktok</title>
		<description>wszystko jest złudzeniem. snem motyla. nie warto zbyt wysoko skakać ze szczęścia bo w każdej chwili może się obudzić. ludzie tak wielką wagę przykładają do słów podczas gdy one tylko niosą za sobą nic więcej, jak kolejne złudzenia, świata, w którym chcielibyśmy żyć. kiedy mydło dostanie się do oczu, trzemy je zwiniętymi dłońmi.

obudź się.&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/patrykt/~4/HibeyHDRT4o" height="1" width="1"/&gt;</description>
		<link>http://blog.patrykt.net?id=687</link>
		<pubDate>Mon, 09 Aug 2010 16:53:59</pubDate> </item> 
	<item>
		<title>J</title>
		<description>coś sobie znów ubzdurałem.&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/patrykt/~4/EW2j8gyXb2M" height="1" width="1"/&gt;</description>
		<link>http://blog.patrykt.net?id=686</link>
		<pubDate>Mon, 12 Jul 2010 15:04:12</pubDate> </item> 
	<item>
		<title>grnlnd</title>
		<description>Ponoć przynoszę szczęście. Ponoć tkwi we mnie diabeł. Słyszałem także, że jestem wariatem. Wiele ostatnio słyszę, od różnych osób. Kilka miesięcy temu pisałem o tym, jak czas zatacza koło. W swoich rozmyślaniach nie pomyliłem się ani trochę. I kiedy zimą stałem na przystanku Topiel, zastanawiając się czemu ten pan w mieszkaniu po drugiej stronie ulicy, nie zamontuje sobie w kuchni, na tym czwartym piętrze żaluzji, skoro z ulicy widać wszystko, co robi. Nie miałem wtedy pojęcia, że za pół roku będę mieszkał za swoimi plecami, mając widok z okna (o ironio bez żaluzji) w kuchni na przystanek, na którym wtedy stałem. 

[filmik z walką wróbli]
Karol: o tym ten film będzie?
Ja: to streszczenie twojego życia
Karol: mojego? że o co chodzi?
Ja: że jesteś marnym wróblem, którego nikt nie lubi, a wszystko szare jak ten murek
Karol: to prawda. tak wygląda moje życie

Ponoć niczego nie należy w życiu szukać, tylko robić swoje, a to co m ... ( reszta notki na stronie http://blog.patrykt.net?id=685 )&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/patrykt/~4/jfdtt2vjHcE" height="1" width="1"/&gt;</description>
		<link>http://blog.patrykt.net?id=685</link>
		<pubDate>Wed, 09 Jun 2010 23:18:49</pubDate> </item> 
</channel>
</rss>

