<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"><channel><title>Planeta Wikipedii</title><link>http://adamdziura.9g.pl/wikipedia</link><description>Planeta Wikipedii - wpisy z blogów i serwisów dotyczące Wikipedii</description><language>pl</language><item> <title>[Dziennik Internautów] Władze USA mogą żądać od Twittera danych ws. Wikileaks</title><link>http://di.com.pl/news/36586,1,0,Wladze_USA_moga_zadac_od_Twittera_danych_ws_Wikileaks.html</link><pubDate>Mon, 14 Mar 2011 12:42 GMT+1</pubDate><description>Władze USA mogły żądać od Twittera wydania danych użytkowników, które miały związek ze śledztwem w sprawie Wikileaks - orzekł sąd w Virginii. Organizacje Electronic Frontier Foundation (EFF) oraz American Civil Liberties Union (ACLU) mają zamiar jeszcze odwoływać się w tej sprawie.<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/diallrss/~4/By1fdBYJ0-8" height="1" width="1"/></description></item><item> <title>[Linux News] Dassault zaprezentował DraftSight dla Linuksa</title><link>http://linuxnews.pl/dassault-zaprezentowal-draftsight-dla-linuksa/</link><pubDate>Wed, 09 Mar 2011 15:37 GMT+1</pubDate><description><div class="content_begin"><p>DraftSight jest darmowym, całkowicie zgodnym z formatem pliku DWG, klonem programu AutoCAD. Od dziś DraftSight dostępny jest na trzy najpopularniejsze platformy: Windows, Mac OS X i GNU/Linux.</p>
<p></div><span id="more-215752"></span>
<p>Produkt Dassault to ograniczona do funkcji 2D wersja innego programu CAD – <a href="http://www.graebert.com/en/cad/ares/99" title="ARES" class="extlink" class="extlink">ARES</a>, który został stworzony przez Graebert. Dzięki zgodności z DWG i interfejsowi bardzo podobnemu do tego z programu AutoCAD, DraftSight ma być doskonałą alternatywą dla drogiego konkurenta.</p>
<p>Obsługa DWG możliwa jest dzięki bibliotekom Teigha stworzonym przez <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Open_Design_Alliance" class="extlink" class="extlink">Open Design Alliance</a>, skupiającym ponad 1100 członków m.in. takich jak Adobe czy Bricsys.</p>
<p>Paczkę dla Ubuntu, Mandrivy, Fedory lub Suse można za darmo <a href="http://www.3ds.com/products/draftsight/download-draftsight/?xtor=SEC-6-GOO-[]-[]-C-[mac%202d%20software]" title="ściągnąć stąd" class="extlink" class="extlink">ściągnąć stąd</a>. Ponadto Graebert zaanonsował <a href="http://www.graebertmarket.com/" class="extlink" class="extlink">sklep z modułami</a> do DraftSight.</p>
<p>DraftSight jest już trzecim klonem AutoCAD-a dostępnym na Linuksa. Wcześniej premierę miały płatne: Bricscad V10 i ARES Commander Edition.</p></p>
</description></item><item> <title>[Linux News] FSF wspiera wolne sterowniki PowerVR</title><link>http://linuxnews.pl/fsf-wspiera-wolne-sterowniki-powervr/</link><pubDate>Tue, 15 Feb 2011 12:06 GMT+1</pubDate><description><div class="content_begin"><p>Free Software Foundation do swojej listy priorytetowych projektów dodało ostatnio wolne sterowniki graficzne dla Linuksa z obsługą 3D na platformie PowerVR. W ten sposób fundacja chce wesprzeć wolne oprogramowanie na platformach mobilnych, takich jak tablety, telefony komórkowe czy netbooki.</p>
<p></div><span id="more-212932"></span>
<p>Obecny linuksowy „sterownik” jest tylko pomostem między jądrem a właściwym, własnościowym sterownikiem. To jednak <a href="http://libreplanet.org/wiki/Group:PowerVR_drivers" class="extlink" class="extlink">wystarczyło</a>, żeby swobodnie obserwować przepływ danych między nimi i w efekcie pozwoliło na zdekodowanie metodą wstecznej inżynierii podstawowych instrukcji PowerVR. Sporo pracy zostało więc już wykonane.</p>
<p>Najbliższe cele to stworzenie biblioteki zgodnej z Gallium3D (G3D-SGX) i przeportowanie na nią biblioteki MesaGL. W dalszej kolejności możliwe jest przyspieszenia działania przez wykorzystanie LLVM, ewentualnie także dopisanie kodu na poziomie DirectX do użycia w Wine.</p></p>
</description></item><item> <title>[Linux News] Wolne oprogramowanie dla smartfonów nadal żywe</title><link>http://linuxnews.pl/wolne-oprogramowanie-dla-smartphoneow-nadal-zywe/</link><pubDate>Sun, 13 Feb 2011 20:41 GMT+1</pubDate><description><div class="content_begin"><p>Ostatnie zapowiedzi giganta telefonii komórkowej, dotyczące ewentualnego odwrócenia się od strategii wykorzystywania Wolnego Oprogramowania, dają coraz mniejsze nadzieje na osiągnięcie w pełni otwartej i wolnej platformy mobilnej dla urządzeń wbudowanych z uwzględnieniem ekosystemu i społeczności skupionej wokół niej. Mimo to, zespoły projektów SHR/FSO/QtMoko/Replicant/Android on Freerunner oraz ich użytkownicy&amp;#8230; szczęśliwie pracują dalej.</p>
<p></div><span id="more-212642"></span></p>
<p>Usiłując osiągnąć ich długoterminowy cel, jakim jest w pełni (lub &amp;#8220;jak tylko się da&amp;#8221;) wolna platforma dla systemów wbudowanych, użytkownicy i deweloperzy chcieliby zaprosić innych użytkowników i deweloperów do przystąpienia i uczestniczenia w projektach, które nie są szarpane na lewo i prawo przez nieprzewidywalne zachowanie managementu korporacyjnego.</p>
<p>Społeczności tych projektów rozwijały się na przestrzeni ostatnich lat. Jedynym ich wymaganiem są porządne urządzenia, obsługiwane przez Linuksa. To wymaganie zostało osiągnięte. Telefony Openmoko, Palm Pre, Nokia N900, telefony HTC &amp;#8211; każde z tych urządzeń jest doskonałą platformą do uczenia się i rozwoju dla tych, którzy szukają prawdziwie otwartego i niezależnego systemu dla potrzeb ich edukacji, hobby, a także profesjonalnego i komercyjnego zastosowania.</p>
<p>Gdy tylko pojawia się jeden z dużych graczy, szczególnie gdy jego kod jest otwarty i dostępny dla każdego, lub gdy decyduje się na finansowanie jakiegoś zespołu tworzącego oprogramowanie FLOSS, może to przynieść jakieś korzyści. Tak było w przypadku Openmoko, które dostarczyło wolny i otwarty sprzęt oraz finansowało pracę nad rozwijaniem jądra Linuksa i frameworku FSO. Identyczna sytuacja miała miejsce w przypadku Nokii i jej platformy Maemo/MeeGo. Jednak po jakimś czasie, jeśli impuls nie pojawił się od strony społeczności, kiedy dofinansowanie się skończyło, a kod okazał się nie być wystarczająco otwarty, by być otoczonym przez konstruktywną społeczność która może przejąć inicjatywę, platforma zaczyna tonąć.</p>
<p>Deweloperzy wyżej wymienionych projektów wierzą w inny model, który okazał się być zarówno zrównoważony, jak i satysfakcjonujący. Model, w którym każdy może przyczynić się swoją wiedzą i uczyć się w tym samym czasie, bez własnościowych sterowników, bez spotkań zarządu za zamkniętymi drzwiami. Model, który pozwala na wykorzystywanie istniejącego sprzętu nawet wtedy, gdy producent zdecydował się go porzucić lub nie ma zamiaru dostarczać dla niego żadnych aktualizacji. Model, który pozwala każdemu tworzyć, czytać, komentować i pobierać kod źródłowy.</p>
<h2>Czym jest SHR?</h2>
<p>SHR to dystrybucja społecznościowa, koncentrująca się na systemach wbudowanych i mobilnych. Wykorzystując wiele istniejących projektów wolnego oprogramowania, takich jak Xorg, Enlightenment, Vala, Bluez, OpenEmbedded i inne, SHR specjalizuje się w integracji tych poszczególnych części architektury z istniejącymi urządzeniami, takimi jak Nokia N900, Palm Pre, HTC Dream, Openmoko Neo Freerunner i Neo 1973.</p>
<p>Głównym zadaniem projektu jest stworzenie elastycznego i adaptowalnego systemu ze zintegrowanym frameworkiem FSO do obsługi telefonii, sieci i zarządzania peryferiami. Jako jeden z obecnie największych użytkowników middleware od FSO, SHR zawiera w sobie podstawowe interfejsy użytkownika, m.in. do prowadzenia rozmów telefonicznych, przesyłania wiadomości i zarządzania ustawieniami; a kiedy prace nad funkcjami telefonicznymi pozostawały w toku, SHR mimo to cieszył się powolnym, ale stałym napływem aplikacji zaprojektowanych specjalnie dla systemów wbudowanych i mobilnych, oferując przeglądarki internetowe, aplikacje mikroblogowe, gry oraz inne narzędzia. Aplikacje telefoniczne SHR wraz z aplikacją do ustawień oraz pełnym FSO zostały dodane do repozytoriów Debiana.</p>
<p>Projekt SHR aktualnie dostarcza użytkownikowi dwie gałęzie swojej dystrybucji &amp;#8211; testową i niestabilną. Niektórzy z powodzeniem korzystają z nich na swoich głównych telefonach, z kolei inni wykorzystują telefony z SHR jako małe tablety i PDA. Aplikacje SHR pisane są w sposób ułatwiający ich rozbudowę i dostosowywanie do własnych potrzeb, nadal pozostaje również spore pole do popisu dla przyszłych deweloperów &amp;#8211; więcej motywów, dodatkowych funkcji, poprawianie błędów&amp;#8230;</p>
<h2>Szara eminencja, freesmartphone.org</h2>
<p>Niepodzielną częścią SHR jest FSO &amp;#8211; framework freesmartphone.org, nowoczesna platforma middleware, dostarczająca rozszerzalny i konfigurowalny interfejs dla aplikacji. Napisany w sposób modularny, wykorzystuje komunikację D-Bus dla integracji wtyczek. Ze względu na otwarty charakter i liberalną licencję &amp;#8211; będąc głównie projektem społecznościowym &amp;#8211; FSO jest doskonałym wyborem do badań, edukacji, a także dla komercyjnych zastosowań ze szczególnymi wymaganiami, które mogą wykorzystać profesjonalne wsparcie dla FSO, zawierające w sobie, ale nie ograniczające się do konsultacji i dalszego rozwijania platformy.</p>
<p>FSO pracuje nad wsparciem dla długiej listy urządzeń, między innymi HTC Dream/Magic i wiele innych telefonów HTC, w tym Magician, Kaiser, Raphael, Diamond i Blackstone; telefony Palm Pre (Plus (2)), Nokia N900, iPhone 3G oraz urządzenia z OpenEZX &amp;#8211; E680(i), A780, A910, A1200, ROKR E2 oraz ROKR E6. Telefony Openmoko Neo Freerunner i Neo 1973 posiadają pełne wsparcie ze strony FSO.</p>
<h2>QtMoko</h2>
<p>QtMoko to oparta na Debianie dystrybucja dla telefonów Openmoko Neo Freerunner oraz Neo 1973, z interfejsem użytkownika opartym na Qt Extended, dawniej znanym jako Qtopia. Jej podsystem telefoniczny w dużej mierze wykorzystuje bibliotekę qtopiacomm, ale QtMoko pracuje obecnie nad wykorzystaniem FSO. Pomoże to w integracji z większą ilością urządzeń obsługiwanych przez FSO oraz w dotarciu do większej grupy użytkowników i deweloperów.</p>
<p>Urządzenie z QtMoko może być z powodzeniem wykorzystywane jako główny telefon dzięki wielu dostępnym aplikacjom, wspaniałym motywom i niesamowitą prędkością działania.</p>
<h2>Replicant</h2>
<p>Replicant to dystrybucja oparta na systemie Android dla telefonów HTC Dream i Nexus One, która koncentruje się na wolności: jej celem jest zastąpienie własnościowych modułów, które są zwykle obecnie na telefonach z Androidem.</p>
<p>Replicant jest obecnie oparty na modyfikacji Cyanogen, jednak idzie dalej, niż jej autor &amp;#8211; własnościowe komponenty i biblioteki, które odpowiadają za komunikacje ze sprzętem, oraz zamknięte aplikacje, takie jak Android Market, są zastępowane:</p>
<ul>
<li>Mimo, że Cyanogen mod, tak jak i Replicant, zastępuje większość aplikacji ich ulepszonymi, wolnymi odpowiednikami, użytkownik nadal pozostaje z własnościowymi bibliotekami, takimi jak RIL (Radio Interface Library, biblioteka, ktora komunikuje się z modemem), albo biblioteki dźwiękowe (dlopend) w przypadku HTC Dream. Replicant zastępuje te biblioteki.</li>
<li>Użytkownik, jeśli tak wybierze, pozostaje również z własnościowymi aplikacjami Google, takimi jak Market; tutaj one są również zastąpione (w tym przypadku przez FDroid).</li>
</ul>
<p>Replicant jest obecnie wystarczająco funkcjonalny, aby być używanym w Europie (w USA i Australii występują jeszcze problemy z siecią).</p>
<h2>Android on Freerunner</h2>
<p>Android on Freerunner jest kontynuacją prac podjętych oryginalnie przez Koolu. Projekt AoF jest społecznościowym portem systemu Android na telefon Openmoko Neo Freerunner. AoF dostarcza stabilne i w pełni funkcjonalne wydania Android Cupcake i kontynuuje prace związane z poprawą jakości tej dystrybucji na Freerunnerze. W tym samym czasie trwają prace nad wersją Froyo. Jest ona obecnie funkcjonalna, ale uważana za bardziej eksperymentalną i mniej stabilną w porównaniu do Cupcake.</p>
<p>Obrazy AoF dostarczają standardową funkcjonalność systemu Android, jego wygląd, łatwość użytkowania oraz dostępne aplikacje.</p>
<h2>Kontakty i linki</h2>
<ul>
<li><a href="http://shr-project.org" class="extlink">Projekt SHR</a>, #openmoko-cdevel na <a href="irc://irc.freenode.net"class="linkification-ext" title="Linkification: irc://irc.freenode.net"  class="extlink">irc.freenode.net</a>, <a href="http://lists.shr-project.org/mailman/listinfo/shr-user" class="extlink">mailista użytkowników SHR</a>, <a href="http://lists.shr-project.org/mailman/listinfo/shr-devel" class="extlink">mailista deweloperów SHR</a></li>
<li><a href="http://freesmartphone.org" class="extlink">freesmartphone.org</a>, coreteam (at) freesmartphone (dot) org</li>
<li><a href="http://qtmoko.org/" class="extlink">QtMoko</a>, #qtmoko na <a href="irc://irc.freenode.net"class="linkification-ext" title="Linkification: irc://irc.freenode.net"  class="extlink">irc.freenode.net</a></li>
<li><a href="http://replicant.us/" class="extlink">Replicant</a>, #replicant na <a href="irc://irc.freenode.net"class="linkification-ext" title="Linkification: irc://irc.freenode.net"  class="extlink">irc.freenode.net</a>, <a href="http://identi.ca/group/replicant profil" class="extlink">Identi.ca</a></li>
<li><a href="http://code.google.com/p/android-on-freerunner/" class="extlink">Android on Freerunner</a>, #android-on-freerunner na <a href="irc://irc.freenode.net"class="linkification-ext" title="Linkification: irc://irc.freenode.net"  class="extlink">irc.freenode.net</a>, <a href="http://groups.google.com/group/android-on-freerunner" class="extlink">mailista</a></li>
<li><a href="http://www.gta04.org" class="extlink">GTA04</a>, nowa platforma korzystająca z FSO/SHR itp. (<a href="http://osnews.pl/gta04-nowy-wklad-do-freerunnera/" class="extlink">o której już wspominaliśmy w newsie</a>)</li>
<li><a href="http://wiki.debian.org/DebianOnFreeRunner/" class="extlink">Debian</a> na Freerunnerze</li>
</ul>
<hr /><em><strong>Od autora:</strong> SHR, FSO, QtMoko, Replicant i Android on Freerunner są projektami, które stopniowo wyewoluowały ze społeczności Openmoko i pozostają nadal aktywne, stopniowo rozszerzając zakres swojego działania na modele telefonów inne, niż Neo 1973 i Neo Freerunner. Powyższy news pochodzi z notatki prasowej, którą powyższe projekty wystosowały wspólnie po ostatnich informacjach o <a href="http://osnews.pl/nokia-nawiazuje-wspolprace-z-microsoftem/" class="extlink">współpracy Nokii z Microsoftem</a> i niejasnej przyszłości systemu MeeGo.</em></p>
</description></item><item> <title>[Linux News] GTA04: nowy telefon i… wkład do Freerunnera</title><link>http://linuxnews.pl/gta04-nowy-wklad-do-freerunnera/</link><pubDate>Tue, 08 Feb 2011 12:00 GMT+1</pubDate><description><div class="content_begin"><p>Projekt rozwoju w pełni otwartego telefonu komórkowego OpenMoko Freerunner <a href="../openmoko-konczy-z-telefonami/">został przerwany</a> przez macierzystą firmę w 2009 r. i jak dotąd nic nie zapowiada, że zostanie przez nią wznowiony. Nieoczekiwanie jednak pałeczkę przejął jeden z dystrybutorów, firma Golden Delicious.</p>
<p></div><span id="more-212032"></span></p>
<p>Nowy producent wziął się za wnętrzności telefonu. Płyta główna GTA04 pasuje do dotychczasowej obudowy <a href="https://secure.wikimedia.org/wikipedia/en/wiki/Neo_FreeRunner"class="extlink"  class="extlink">Freerunnera</a>, czyli jest to aktualizacja sprzętowa GTA02 (obecnie sprzedawanego przez Golden Delicious <a href="http://www.handheld-linux.com/wiki.php?page=Neo%20Freerunner"class="extlink"  class="extlink">w wersji A7++ z dodatkową płytą do debugowania)</a>. Nie wymaga wymiany między innymi wyświetlacz, bateria ani anteny, można za to dokupić moduł kamery 1,3 Mpx i kabel RS232 do konsoli U-Boot.</p>
<p>Na nowej płycie znajduje się procesor OMAP3530 (ARM Cortex A8), a także port USB 2.0 OTG, karta SDHC i wyjście stereo jack. GTA04 zawiera obsługę UMTS (HSPA), WLAN, Bluetooth, GPS (opcjonalnie z anteną zewnętrzną), jest wyposażona w akcelerometr, kompas, wysokościomierz barometryczny, żyroskop i odbiornik radiowy.</p>
<p>Na razie zakończył się program <a href="http://www.handheld-linux.com/wiki.php?page=GTA04-Early-Adopter"class="extlink"  class="extlink">sprzedaży pilotażowej</a>. Normalna sprzedaż <a href="http://www.gta04.org/" class="extlink">GTA04</a> (opcjonalnie wraz z usługą wymiany płyty u producenta) zapowiadana jest <a href="http://www.handheld-linux.com/wiki.php?page=GTA04" class="extlink">na stronie produktu</a> na 1 kwietnia tego roku.</p>
</description></item><item> <title>[Linux News] Debian 6.0 Squeeze wydany</title><link>http://linuxnews.pl/debian-6-0-squeeze-wydany/</link><pubDate>Sun, 06 Feb 2011 01:26 GMT+1</pubDate><description><div class="content_begin"><p>Deweloperzy Debiana <a href="http://debian.org/News/2011/20110205a"title="Debian 6.0 Squeeze released"  class="extlink">wydali kolejną wersję</a> swojego systemu operacyjnego, oznaczoną numerem 6.0 oraz nazwą kodową „Squeeze”.</p>
<p></div><span id="more-211672"></span></p>
<p>Najnowsza edycja Debiana ukazała się po blisko dwóch latach nieustannej pracy. Jest ona szczególna: po raz pierwszy w stabilnym wydaniu dostępne jest oficjalnie jądro systemu inne niż Linux — dwie architektury, <code>kfreebsd-i386</code> oraz <code>kfreebsd-amd64</code>, używają jądra FreeBSD z zestawem narzędzi GNU. Oprócz powyższych, Squeeze zawiera dziewięć wersji z jądrem Linux dla różnych architektur sprzętowych: 32-bitowych PC (<code>i386</code>), 64-bitowych PC (<code>amd64</code>), procesorów Motorola/IBM PowerPC (<code>powerpc</code>), Sun/Oracle SPARC (<code>sparc</code>), MIPS big-endian (<code>mips</code>), MIPS little-endian (<code>mipsel</code>), Intel Itanium (<code>ia64</code>), IBM S/390 (<code>s390</code>) oraz ARM EABI (<code>armel</code>). System zgodny jest z standardami <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Filesystem_Hierarchy_Standard"class="extlink"  class="extlink">FHS</a> w wersji 2.3 oraz <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Linux_Standard_Base"class="extlink"  class="extlink">LSB</a> w wersji 3.2.</p>
<p style="text-align: center;font-style: italic"><img src="http://dug.net.pl/plik/44/space-fun-splash-screen.png" alt="Debian 6.0 Squeeze - Uniwersalny system operacyjny" /><br />
Rys.1. Debian 6.0 Squeeze – Uniwersalny system operacyjny</p>
<p>Motto Debiana brzmi „Uniwersalny system operacyjny”. Zgodnie z nim, idealnie nadaje się on dla wszelkiego rodzaju instalacji — począwszy od komputerów biurkowych, poprzez laptopy i netbooki, serwery oraz klastry, po różnego rodzaju urządzenia przenośne i wbudowane. Instalator systemu zaprojektowany został aby sprostać oczekiwaniom najróżniejszych użytkowników — posiada kilka trybów o różnym stopniu zaawansowania (od zupełnie automatycznego, po zaawansowany, podczas którego można dostroić niemal każdy aspekt systemu).</p>
<p>W Debianie 6.0 Squeeze wprowadzono dwie adaptacje na jądro FreeBSD z aplikacjami użytkownika GNU: Debian GNU/kFreeBSD dla 32-bitowych (<code>kfreebsd-i386</code>) oraz 64-bitowych PC (<code>kfreebsd-amd64</code>). Te porty są pierwszymi w historii Debiana wersjami systemu z innym niż  Linux jądrem. Jakkolwiek zostały wydane jako stabilne, oznaczone są jako <em>technical preview</em>. Należy spodziewać się, iż te wersje Debiana będą mniej dojrzałe niż ich linuksowe odpowiedniki. Jakkolwiek obsługa typowego dla serwerów oprogramowania jest solidna i łączy zalety linuksowych wersji Debiana z unikalnymi cechami znanymi ze świata BSD, część zaawansowanych funkcji typowych dla systemów biurkowych nadal nie jest osiągalna.</p>
<p>Zmiana dosięgnęła również jądro Linux — w najnowszym wydaniu <a href="http://dug.net.pl/news/194/"class="extlink" title="Debian 6.0 Squeeze z całkowicie wolnym Linuksem"  class="extlink">przeniesiono cały niewolny firmware</a> do sekcji <code>non-free</code> repozytorium. Dzięki temu użytkownicy mogą nieinstalować elementów jądra pozbawionych kodu źródłowego, jeśli jednak je potrzebują — nadal mają możliwość doinstalowania ich. Firmware wymagany podczas instalacji może zostać łatwo dodany, dostępne są też <a href="http://cdimage.debian.org/cdimage/unofficial/non-free/cd-including-firmware/squeeze_d-i/"class="extlink"  class="extlink">nieoficjalne obrazy CD</a> zawierające już niewolne elementy jądra. Więcej informacji dostępnych jest na stronie poświęconej <a href="http://wiki.debian.org/Firmware"class="extlink"  class="extlink">firmware’owi</a> na wiki Projektu.</p>
<p>Oprócz dwóch jąder, Debian 6.0 zawiera popularne środowiska graficzne — m.in. KDE, GNOME, Xfce, LXDE, Fluxbox— oraz różnorakie aplikacje serwerowe. Łącznie w Squeeze znajduje się około 36 000 pakietów binarnych (zbudowanych z blisko 15 000 źródłowych). Wśród nich wymienić należy:</p>
<ul>
<li>jądra systemu:
<ul>
<li>Linux 2.6.32</li>
<li>FreeBSD 8.1</li>
</ul>
</li>
<li>środowiska graficzne i menedżery okien:
<ul>
<li>KDE 4.4.5</li>
<li>GNOME 2.30</li>
<li>Xfce 4.6</li>
<li>LXDE 0.5.0</li>
<li>GNUstep 7.6</li>
<li>Fluxbox 1.1.1</li>
<li>Openbox 3.4.11.1</li>
<li>dwm 5.8.2</li>
</ul>
</li>
<li>oprogramowanie serwerowe:
<ul>
<li>bazy danych:
<ul>
<li>MySQL 5.1.49</li>
<li>PostgreSQL 8.4.6</li>
</ul>
</li>
<li>serwery HTTP:
<ul>
<li>Apache 2.2.16</li>
<li>Lighttpd 1.4.28</li>
<li>Cherokee 1.0.8</li>
<li>Nginx 0.7.67</li>
</ul>
</li>
<li>serwery FTP:
<ul>
<li>proftpd 1.3.3a</li>
<li>vsftpd 2.3.2</li>
</ul>
</li>
<li>Samba 3.5.6</li>
</ul>
</li>
<li>oprogramowanie biurkowe:
<ul>
<li>OpenOffice.org 3.2.1</li>
<li>X.org 7.5</li>
<li>przeglądarki WWW:
<ul>
<li>Iceweasel (Firefox) 3.5.16</li>
<li>Chromium 6.0.472.63</li>
<li>Konqueror 4.4.5</li>
<li>Midori 0.2.4</li>
</ul>
</li>
<li>komunikatory:
<ul>
<li>Gajim 0.13.4</li>
<li>Kadu 0.6.5.4.ds1</li>
<li>Psi 0.14</li>
<li>Pidgin 2.7.3</li>
</ul>
</li>
<li>odtwarzacze:
<ul>
<li>MPlayer 1.0~rc3</li>
<li>VLC 1.1.3</li>
<li>SMPlayer 0.6.9</li>
<li>Xine 0.99.6</li>
<li>Amarok 2.3.1</li>
<li>Audacious 2.3</li>
<li>Qmmp 0.4.1</li>
</ul>
</li>
</ul>
</li>
<li>inne:
<ul>
<li>GCC 4.4.5</li>
<li>Python 2.6.6, 2.5.5 oraz 3.1.3</li>
<li>Perl 5.10.1</li>
<li>PHP 5.3.3</li>
<li>OpenJDK 6b18</li>
<li>Asterisk 1.6.2.9</li>
<li>Nagios 3.2.3</li>
<li>Xen 4.0.1</li>
<li>Tomcat 6.0.18</li>
</ul>
</li>
</ul>
<p>Ponad 10 000 pakietów pojawiło się po raz pierwszy w stabilnym wydaniu Debiana. Wśród nich znaleźć można przeglądarkę Chromium, pakiet programów do monitorowania Icinga, znany z Ubuntu program do zarządzania pakietami Centrum Oprogramowania, menedżer sieci wicd, program do wirtualizacji lxc oraz oprogramowanie do klastrów corosync.</p>
<p>Wśród ważniejszych zmian w nowym wydaniu należy wymienić wprowadzenie modelu uruchamiania systemu  opartego na zależnościach, który uczynił proces rozruchu szybszym i solidniejszym, dzięki równoległemu wykonywaniu skryptów startowych i właściwemu śledzeniu ich wzajemnych zależności. Ponadto dzięki zastosowaniu <a href="http://dug.net.pl/news/202/"class="extlink" title="Hybrydowe obrazy instalatora Debiana"  class="extlink">hybrydowych obrazów ISO</a> ułatwiono instalację z napędów USB.</p>
<p>Instalację Debiana można przeprowadzić z różnych nośników — płyt Blu-ray, DVD, CD, dysków USB oraz przez sieć. Domyślnym środowiskiem graficznym jest GNOME, znajduje się ono na pierwszej płycie CD. Inne środowiska — KDE oraz Xfce i LXDE — dostępne są na dwóch alternatywnych pierwszych obrazach CD. Wybrane środowisko graficzne można też wskazać w menu instalatora. Ponownie dostępne są wersje obrazów dla wielu architektur, dzięki którym można z jednej płyty zainstalować Debiana na różnych architekturach sprzętowych. Obrazy instalacyjne można pobrać poprzez BitTorrent (zalecana metoda), Jigdo oraz HTTP. Odnośniki znajdują się na stronie <a href="http://www.debian.org/releases/squeeze/debian-installer/"class="extlink"  class="extlink">www.debian.org/releases/squeeze/debian-installer/</a>.</p>
<p>Proces instalacji Debiana GNU/Linux został usprawniony, m.in. uproszczono wybór języka i ustawień klawiatury, partycjonowanie LVM, RAID oraz szyfrowanych woluminów. Dodano obsługę systemów plików ext4 i Btrfs oraz — na architekturach kFreeBSD — ZFS. Instalator przetłumaczony został na 70 języków, w tym polski.</p>
<p style="text-align: center;font-style: italic"><a href="http://dug.net.pl/plik/72/instalator_squeeze.png" ><img src="http://dug.net.pl/plik/71/instalator_squeeze_550.png" alt="Instalator Debiana 6.0 Squeeze" /></a><br />
Rys.2. Instalator Debiana 6.0 Squeeze jest całkowicie spolonizowany</p>
<p>Dodatkowo dla linuksowej wersji Debiana przygotowane zostały specjalne obrazy CD, USB oraz netboot, które pozwalają na uruchomienie systemu bez instalacji na dysk, tzw. obrazy live. Na początek dostępne są tylko dla architektur <code>amd64</code> oraz <code>i386</code>. Z obrazów live można również uruchomić instalator Debiana GNU/Linux.</p>
<p>Aktualizacja do Debiana GNU/Linux 6.0 z poprzedniego wydania (5.0 Lenny) w większości konfiguracji działa bezproblemowo przy użyciu narzędzia <code>apt-get</code> oraz — do pewnego stopnia — <code>aptitude</code>. Jak zwykle wydanie Linuksowe może zostać uaktualnione bezboleśnie, bez wymuszonego przestoju, jednakże Deweloperzy stanowczo zachęcają do przeczytania <a href="http://www.debian.org/releases/squeeze/releasenotes"class="extlink"  class="extlink">Uwag do wydania</a> oraz <a href="http://www.debian.org/releases/squeeze/installmanual"class="extlink"  class="extlink">Podręcznika instalacyjnego</a>, gdzie wypunktowane są możliwe problemy oraz zawarte są szczegółowe instrukcje odnośnie instalacji i aktualizacji. Uwagi do wydania będą udoskonalane i tłumaczone na dodatkowe języki również po wydaniu.</p>
<p>W najnowszym wydaniu dostępna jest większa pula wyspecjalizowanych dystrybucji Debiana (<em>Debian Pure Blends</em>, dawniej <em>Custom Debian Distributions</em>). Do:</p>
<ul>
<li><a href="http://wiki.debian.org/DebianEdu"class="extlink"  class="extlink">Debiana Edu</a></li>
<li><a href="http://www.debian.org/devel/debian-med/"class="extlink"  class="extlink">Debiana Med</a></li>
<li><a href="http://wiki.debian.org/DebianScience"class="extlink"  class="extlink">Debiana Science</a></li>
</ul>
<p>dołączają:</p>
<ul>
<li><a href="http://www.debian.org/devel/debian-accessibility/"class="extlink"  class="extlink">Debian Accessibility</a></li>
<li><a href="http://debichem.alioth.debian.org/"class="extlink"  class="extlink">DebiChem</a></li>
<li><a href="http://wiki.debian.org/DebianEzGo"class="extlink"  class="extlink">Debian EzGo</a></li>
<li><a href="http://wiki.debian.org/DebianGis"class="extlink"  class="extlink">Debian GIS</a></li>
<li><a href="http://blends.alioth.debian.org/multimedia/tasks/index"class="extlink"  class="extlink">Debian Multimedia</a></li>
</ul>
<p>Razem z wydaniem nowej wersji wprowadzono <a href="http://debian.org/News/2011/20110205b"class="extlink" title="New look for Debian's websites"  class="extlink">nowy wygląd stron Projektu</a> — <a href="http://debian.org/"class="extlink"  class="extlink">strony głównej</a>, <a href="http://wiki.debian.org/"class="extlink"  class="extlink">wiki</a>, <a href="http://lists.debian.org/"class="extlink"  class="extlink">list dyskusyjnych</a>, <a href="http://planet.debian.org/"class="extlink"  class="extlink">planety</a> oraz <a href="http://packages.debian.org/"class="extlink"  class="extlink">strony z informacjami o pakietach</a>.</p>
<p>Przypominamy ponadto, że zgodnie z polityką Projektu, w rok po wydaniu Debiana 6.0 zakończone zostanie wsparcie bezpieczeństwa dla wydania 5.0 Lenny. Do tego czasu użytkownicy powinni zaktualizować swoje instalacje.</p>
</description></item><item> <title>[Kangel] Oh shi-</title><link>http://blog.kangel.info/2010/01/23/oh-shi/</link><pubDate>Sat, 23 Jan 2010 00:33 GMT+1</pubDate><description>Cześć! Kopę lat, czyż nie? Długo tutaj nic nie pisałem, a w zasadzie, patrząc po archiwum – nigdy tutaj nic nie pisałem. Ale to jest oczywiście kłamstwo. Ot, wszystko poznikało, co było zabiegiem całkowicie celowym, który, mam nadzieję, pozwoli mi ponownie wkręcić się w Joggera. Bo w gruncie rzeczy to mi na tym zależy.
Skoro jest to nowy początek, to teoretycznie wypadałoby się przedstawić. Od pewnego czasu niezbyt obchodzi mnie, co wypada, a co nie, ale w tym przypadku chyba jednak się przełamię :-) Zatem pragnę napisać to, co aktualne w tej chwili...
Na imię mi Kacper, mam siedemnaście lat (notka ta powstała dzień po urodzinach z okazji postanowienia powstałego dzień przed nimi) i jestem uczniem liceum pierwszej klasy i uczęszczam w nim do pierwszej klasy o profilu mat-inf (jak dobrze pójdzie, to ta informacja się przez kilka lat nie zdezaktualizuje) :)) Niesamowicie kręci mnie muzyka: uwielbiam słuchać tej zagranicznej, związanej głównie ze starym hard rockiem (Guns N' Roses, AC/DC, Led Zeppelin...),  a także wśród moich ulubionych znajdzie się kilka polskich (takich jak T.Love i Kult). Zresztą co ja się będę rozpisywał, chyba po coś to mam, czyż nie?
Dodatkowo uczę się grać na gitarze elektrycznej. Jako, że robię to od dosyć już długiego czasu, potrafię coś czasem na niej zagrać nawet :-) Wraz z dwoma kumplami z gimnazjalnej klasy pogrywamy sobie od roku mniej-więcej raz w tygodniu (niestety z dłuższą przerwą). W tymże zespole zajmuję się, generalnie rzecz określając, robotą gitarzysty rytmicznego. Jeżeli chodzi o jakieś dodatkowe informacje o naszej grupie, to: niedługo prawdopodobnie dołączy do nas basista, powoli poszukujemy wokalisty, a kiedy już się to uda, to może uda się gdzieś, kiedyś zagrać wreszcie jakiś koncert (niepewnie przyznam, że od dłuższego czasu jest to jedno z moich marzeń...). Wtedy w naszych krótkofalowych planach pojawi się zapewne zdobycie fanów w mieście, regionie, województwie i kraju, a w tych nieco dłuższych: podbicie Eurazji, reszty świata i ekspansja na Marsa.
Drugim moim zainteresowaniem jest informatyka, a w zasadzie programowanie. Na ten temat nie będę się zbytnio rozpisywał, bo niestety nauka tegoż idzie mi dość opornie. W związku z tym nie ma się za bardzo czym chwalić. To znaczy byłoby czym, gdyby nie to, że w tej społeczności bez problemu będzie można znaleźć kilkoro młodszych ode mnie, lecz o zdecydowanie większej wiedzy... Bywa :)
Cóż poza tym mogę dodać? Mimo tego, że nie wszystko mi się udaje, uważam siebie za szczęśliwego człowieka i mam nadzieję, że się to zbyt szybko nie zmieni. Mam kochaną partnerkę, przeżywam wiele pozytywnych chwil i stosunkowo mało negatywnych, mam muzykę, mam co jeść. Prawdopodobnie nie muszę narzekać. Sorry, nie będę płakał.
Za często.
I cóż poza tym? Lubię żeglarstwo, narty, rower, zielony kolor, humor o pH mniejszym niż 2, sen i imprezy. Jestem Wikipedystą, odwiedzam często demotywatory, wykop i mimo wszystko wolę raczej naszą-klasę niż Facebooka. Aaa no i lubiłem Grono, dopóki nie zmieniło dizajnu na fejsbukowy. Hmm... To chyba tyle zbędnych informacji o mojej osobie... Pozdrowienia, podziwiam, że udało się tu dotrzeć, dziękuję, dobranoc, cześć, papa. A z okazji minionych półtorej godziny temu urodzin życzę sobie natchnienia na notki. I nie tylko na notki...</description></item><item> <title>[Bigos na madagaskarze (Gardomil)] Szewczyk Dratewka i dinozaury pożerające dziewice</title><link>http://bigosnamadagaskarze.blogspot.com/2008/07/szewczyk-dratewka-i-dinozaury-poerajce.html</link><pubDate>Wed, 02 Jul 2008 23:47 GMT+1</pubDate><description><div style="text-align: justify;">Dzisiaj będzie o smokach. Pamiętacie jeszcze z dzieciństwa bajkę o Dratewce? Jak to dzielny szewczyk uratował Kraków nękany przez złowieszczą, ziejącą ogniem bestię? Siłą nie był w stanie, więc użył nasz Dratewka podstępu: wypchał owcę siarką i podrzucił smokowi. Ten wziął kęsa, drugiego i.... kaaabum! Siarka zrobiła swoje, a Dratewka dostał pół królestwa, księżniczkę, czy co tam jeszcze chciał.<br />
</div><br />
<div style="text-align: center;"><a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/pl/0/0f/Smok.png"><img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px;" src="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/pl/0/0f/Smok.png" alt="" border="0" /></a><span style="font-style: italic;">Ilustracja z "Nowych Aten" Benedykta Chmielowskiego<br />
</span></div><br />
<div style="text-align: justify;">Jak widzicie, w opowiadaniu bajek nie jestem najlepszy. Niewątpliwie sprawniej szło to autorom... Starego Testamentu.<br />
</div><span class="fullpost"><br />
<div style="text-align: justify;">Rzućmy okiem do Księgi Daniela 14:23-28 (Biblia Warszawsko-Praska):<br />
<br />
"<span style="font-style:italic;">Był w Babilonie wielki smok, któremu oddawano cześć.<sup>(24)</sup> Powiedział król do Daniela: Czy i o nim powiesz, że jest zrobiony z brązu? Popatrz, przecież on i je, i pije. Nie możesz powiedzieć, że to nie jest bóg żyjący. Zechciej mu więc oddać cześć.<sup>(25)</sup> Daniel odpowiedział: Ja czczę tylko Pana, Boga mojego. Tylko On jest Bogiem żyjącym. Jeśli mi pozwolisz, królu, zabiję tego smoka nie posługując się ani mieczem, ani nawet zwykłą pałką.<sup>(26)</sup> I zgodził się król.<sup>(27)</sup> Wziął tedy Daniel smoły, łoju, włosia, kazał wszystko ugotować, zrobił z tego placki, które wrzucił w paszczę smoka. Smok połknąwszy wszystko rozpękł się na dwoje. A Daniel powiedział: Oto zobaczcie teraz, komu cześć oddajecie!<sup>(28)</sup> Kiedy Babilończycy dowiedzieli się o tym, rozgniewali się bardzo i buntując się przeciwko królowi, mówili: Nasz król stał się Żydem.</span>"<br />
<br />
Historia wygląda wręcz uderzająco podobnie. Babilończyków również nęka smok, tyle że był to smok pogaństwa. Daniel podstępem, niemal identycznym jak w bajce o Dratewce, zabija smoka i uwalnia Babilon od fałszywego bożka. Oczywiście samych Babilończyków niezbyt to ucieszyło, ale to już inna sprawa. W końcu w bajce o Dratewce król też raczej nie radował się na myśl o oddaniu jakiemuś obdartusowi z nizin społecznych połowy królestwa i córki.<br />
<br />
Wróćmy ad rem. Obydwie opowieści są na tyle podobne, że można mieć w zasadzie pewność, że pierwsza pochodzi od drugiej. Nie bezpośrednio, bo Dratewka, miał w rzeczywistości na imię Grakh i pojawił się w legendzie przytoczonej na przełomie XI i XII wieku przez kronikarza Wincentego Kadłubka. Czy Kadłubek sam odnalazł ten motyw w Biblii, czy powtórzył zasłyszaną, a opartą na Księdze Daniela bajkę, to już inna sprawa.<br />
<br />
Podobnych baśni zaczerpniętych ze świętych ksiąg, a następnie odartych z sakralnego charakteru można by przytoczyć dziesiątki. Bogowie zmieniają się w rycerzy, prorocy w szewczyków. W efekcie nawet ateiści "cytują" swoim dzieciom starotestamentowe przypowieści....<br />
<br />
Swoją drogą smoki, to chyba jeden z najciekawszych tworów ludzkiej wyobraźni. Nigdy nie istniały, a jednak przeniknęły do większości kultur świata, zyskując sobie w niemal każdej z nich  dominującą pozycję. Chińczycy do dziś "czczą" smoki, na średniowiecznych herbach i chorągwiach najczęściej (obok orła i lwa) pojawiał się właśnie smok, a Benedykt Chmielowski, autor "Nowych Aten", jeszcze w XVIII wieku święcie wierzył, że smoka można spotkać choćby w Polsce.<br />
<br />
Wydaje się, że w wyobraźni np. ludzi średniowiecza smok był równie powszednim i realnym zwierzęciem jak chociażby niedźwiedź, lis czy królik. Pomysłów na wyjaśnienie, skąd fikcyjne stworzenie uzyskało taką pozycję są dziesiątki. Mi osobiście najbardziej przypadło do gustu wyjaśnienie Mariana Plezi. Jego zdaniem smok wawelski mógł "powstać" po tym, jak w grotach pod Wawelem znaleziono jakieś prehistoryczne szczątki. Ludzie średniowiecza na widok kości dinozaura przyrównali je do znanych im skądinąd legend i stwierdzili, że to MUSIAŁ być smok. Bo jeśli nie smok, to co innego?<br />
</div><br />
<div style="text-align: center;"><a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_dpwkxkyU5Yo/SGwSmhEPsfI/AAAAAAAAAIo/B8r-GSfLxU8/s1600-h/596px-Wappen_at_klagenfurt_%28gaertner%29.jpg"><img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_dpwkxkyU5Yo/SGwSmhEPsfI/AAAAAAAAAIo/B8r-GSfLxU8/s320/596px-Wappen_at_klagenfurt_%28gaertner%29.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5218566521136067058" border="0" /></a><span style="font-style: italic;">Herb Klagenfurtu</span><br />
</div><br />
<div style="text-align: justify;">Dla porównania w Klagenfurcie (tam, gdzie niedawno było parę meczy) również wierzono w legendę o smoku, który nawet trafił na miejski herb. W XIV wieku opowieść zyskała potwierdzenie, po tym jak odnaleziono pod miastem okazałą czaszkę... nosorożca. Do dzisiaj zresztą przechowywaną w miejscowym muzeum.<br />
<br />
Oczywiście stwierdzenie, że szczątki dinozaurów i innych zwierząt doprowadziły do powstania  smoków byłoby sporym uproszczeniem. Wydaje mi się jednak, że to właśnie dzięki tym kościom ludzie dawali wiarę niedorzecznym opowieściom o gigantycznych bestiach ziejących ogniem.<br />
<br />
Niby dinozaury wyginęły 70 milionów lat temu, a jaki wielki miały wpływ na historię ludzkiej mentalności. Zadziwiające prawda?<br />
<br />
PS. Jak chcecie poczytać więcej o smokach to bardzo polecam: "<a href="http://nauka.opi.org.pl/raporty/opisy/synaba/104000/sn104895.htm">Lingua Symbolica</a>" Tomasza Panfila.<br />
</div></span><br />
<br />
<b>Adnotacja: Blog nie jest już aktualizowany. Osoby zainteresowane moją pisaniną zapraszam na: <a href="http://www.ciekawostkihistoryczne.pl">www.ciekawostkihistoryczne.pl</a></b><div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3461003615400722350-867485348155201757?l=bigosnamadagaskarze.blogspot.com' alt='' /></div></description></item><item> <title>[Bigos na madagaskarze (Gardomil)] Jak piersi, to tylko w Europie</title><link>http://bigosnamadagaskarze.blogspot.com/2008/06/jak-piersi-to-tylko-w-europie.html</link><pubDate>Thu, 19 Jun 2008 21:44 GMT+1</pubDate><description><div style="text-align: justify;">Kwiatek kwiatków i dno den w kategorii "historia i antropologia kultury". Nie, ja się wcale <a href="http://bigosnamadagaskarze.blogspot.com/2008/01/kali-oglda-tvn24.html">nie uwziąłem</a> na TVN, ja wcale nic do nich nie mam. Po prostu redaktorzy Faktów momentami przechodzą samych siebie. Na przykład dzisiaj. Ostatni materiał w programie, znaczy frywolny <a href="http://www.tvn24.pl/28377,1554345,0,1,fakty_wiadomosc.html">zapychacz na temat piersi</a>. A w nim następujące stwierdzenie: "<span style="font-style: italic;">Czy dekolt może dodać motywacji? Może, ale tylko w kulturze europejskiej i tylko od jakiś 500 lat</span>". Wypowiedź kompletnie pozbawiona sensu, ale poparta cytatem z pana profesora z jakiejś tam szkoły wyższej. Na litość boską, allahową, adonajową, czy całkiem ateistyczną. Większych bzdur dawno nie słyszałem. Czy zdaniem dziennikarzy i profesora Wojciecha Burszty dopiero renesans wymyślił piersi? Bo na to właśnie wygląda.<br />
</div><span class="fullpost"><br />
<div style="text-align: justify;"><span class="fullpost">Jasne, w średniowieczu piersi raczej nie wypadało pokazywać. W zasadzie niczego nie wypadało pokazywać, po tym jak święty Augustyn i jemu podobni wymusili dość rygorystyczne kanony estetyki. No ale chyba nie odkryję Ameryki, jeśli napiszę, że jednak przed średniowieczem coś było, prawda? W kulturze greckiej bardziej zwracano uwagę na penisy niż piersi, ale już choćby Rzymianie darzyli je sporą uwagą. Podobnie jak przeróżne współczesne im i wcześniejsze ludy. Pamiętacie wielką matkę paleolityczną i jej gigantyczne piersi? Albo podobne w typie baby pruskie czy słowiańskie? Co u nich przede wszystkim eksponowano? No piersi przecież!<br />
<br />
Oczywiście kultura się zmienia, ale pewne rzeczy są zapisane w mózgu, a nie w kulturze. Kobiece piersi maja na celu karmienie dzieci, ale też kuszenie samców (znaczy mężczyzn) i zwiększanie satysfakcji seksualnej. I tak było zawsze, więc "motywacyjnej" roli piersi nie mógł wymyślić renesans.<br />
</span></div><br />
<a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Image:Himba_ladies.jpg"><img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_dpwkxkyU5Yo/SFrS1ElEoLI/AAAAAAAAAII/7gM7CvUJm0A/s320/niemamypiersi.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5213711327838904498" border="0" /></a><br />
<div style="text-align: justify;"><span class="fullpost">A jeśli ktoś twierdzi, że kultura europejska ma do piersi jakieś szczególne prawa, to chyba nie czytał "Pachnącego Ogrodu", "Kama Sutry" (w znaczeniu hinduskiego traktatu, a nie pornograficznych książeczek, których pełno w księgarniach), ani choćby relacji Pigafetty czy jednego z setek opisów podróży z czasów od średniowiecza po dziś dzień. Śmiałbym przypuścić, że kultury pozaeuropejskie odkryły piersi wcześniej i w znacznie większym stopniu niż Europa. No ale co ja tam wiem.</span></div></span><br />
<br />
<b>Adnotacja: Blog nie jest już aktualizowany. Osoby zainteresowane moją pisaniną zapraszam na: <a href="http://www.ciekawostkihistoryczne.pl">www.ciekawostkihistoryczne.pl</a></b><div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3461003615400722350-7444724772993173585?l=bigosnamadagaskarze.blogspot.com' alt='' /></div></description></item><item> <title>[Bigos na madagaskarze (Gardomil)] Katyń to nie żadna zbrodnia. Naprawdę!</title><link>http://bigosnamadagaskarze.blogspot.com/2008/04/katy-to-nie-adna-zbrodnia-naprawd.html</link><pubDate>Tue, 15 Apr 2008 12:46 GMT+1</pubDate><description><div style="text-align: justify;">Za nami kolejna rocznica związana z Katyniem. Tym razem był to "Światowy Dzień Pamięci Ofiar Katynia". Nazwa trochę buńczuczna i nie do końca uzasadniona, ale nie o tym chciałem pisać. Rocznica za nami, a zarazem kolejne artykuły i reportaże o Katyniu, a także postulaty, by wreszcie Rosjanie porządnie się pokajali, przyznali, że było to ludobójstwo i zaczęli szczerze bić w piersi. Już wiadomo, że nasi sąsiedzi ze wschodu tego nie zrobią. I szczerze mówiąc ani trochę im się nie dziwię.<br />
<br />
W Polsce od lat zachodzimy w głowę, skąd opór strony rosyjskiej. Przecież wymordowano ponad 20 000 oficerów, żołnierzy i intelektualistów. W bestialski sposób i bez uczciwego procesu zniszczono polskie elity. To nasza perspektywa. Zapominamy jednak, że swoją perspektywę mają też Rosjanie. Dla nich był to jeden z tysięcy podobnych incydentów. Element rutyny, która od lat 30. zdominowała Związek Radziecki.<span class="fullpost"><br />
<br />
Wtedy to Stalin rozpętał czystkę, która miała na celu zniszczyć opozycyjne wobec niego władze partii, ale szybo objęła całe społeczeństwo. Jej skala jest nieporównywalna ze zbrodnią katyńską i warto to sobie uświadomić. Do więzień trafiały miliony ludzi, z których zdecydowana większość była kompletnie niewinna. Z wyliczeń Roberta Conquesta wynika, że Stalin rozpoczynał każdy dzień pracy od zatwierdzenia nadesłanej przez NKWD listy osób skazanych na śmierć (R. Conquest, <span style="font-style: italic;">The Great Terror: A Reassessment</span>, 2008). Przeciętnie było na niej ok. 5000 pozycji. Przy tym lista zawierała jedynie nazwiska bardziej prominentnych polityków. Tysiące innych egzekucji były przeprowadzane bez bezpośredniego nadzoru pierwszego sekretarza.<br />
<br />
<a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/f/f2/Belomorkanal.png"><img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 334px; height: 193px;" src="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/f/f2/Belomorkanal.png" alt="" border="0" /></a>Paranoja ogarnęła najpierw świat polityki, później wojsko, a na koniec każdą sferę życia, osiągając niespotykaną w historii skalę. Władze centralne raz po raz wysyłały do komitetów lokalnych depesze z żądaniem natychmiastowej egzekucji "co najmniej 10 000 wrogów ludu" albo "wszystkich kułaków, w liczbie co najmniej 15 000". Szybko zaczęło brakować realnych opozycjonistów, aresztowano więc każdego. Za sabotaż, prace dla polskiego wywiadu, trockizm. Zeznania wyciągano poprzez tortury, po czym skazany był rozstrzeliwany lub trafiał do obozu. Jeśli zajmował jakiekolwiek stanowisko, dla pewności skazywano jego podwładnych, znajomych, następcę i następcę tego następcy.<br />
<br />
Padały najbardziej absurdalne wyroki. Conquest przytacza przykład drwala z małej wioski, któremu zarzucono, że wycina drzewa według specjalnego schematu, tak by stworzyć trasy najazdu dla polskich i niemieckich czołgów (s. 280). Pewna śpiewaczka operowa trafiła na 10 lat do obozu pracy za zbyt długi taniec z japońskim ambasadorem, podczas oficjalnego przyjęcia (s. 271). To zresztą przypadki jednostkowe. Dla zwiększenia skali czystek wiele grup aresztowano en bloc. Każdy filatelista, esperantysta, czy świadek jehowy był uznawany za szpiega i wywrotowca. Buddystów skazywano za szpiegostwo na rzecz Japonii, a kiedy tych zabrakło, ten sam zarzut wysunięto przeciwko... muzułmanom (s. 273).<br />
<br />
Grekom i każdemu kto utrzymywał jakiekolwiek kontakty z Grecją (wystarczyło, że kiedykolwiek wysłał list do tego kraju!) zarzucono udział w nacjonalistycznym spisku, mającym na celu wywołanie na Ukrainie powstania i stworzenie nad Dnieprem "Wielkiej Grecji" (s. 272). Czystki dotknęły też większość pisarzy (ponad 90% wymordowano) i historyków. Torturowano nawet 8-latków, bo od nich prościej niż od dorosłych można było wyciągnąć zeznania (s. 274). Choćby deklarację udziału w nazistowskich spiskach i zatruwania studni.<br />
<br />
Łączna skala zbrodni nie jest znana, ale doszło do takiej sytuacji, że każdy obywatel ZSRR spodziewał się, że lada dzień trafi do więzienia. Łącznie ofiar mogło być nawet ponad 10 milionów.<br />
<br />
10 milionów. Porównajmy ta liczbę z 20 000 zabitych w Katyniu. Kto wie, może Stalin nawet nie zwrócił uwagi na tę akurat egzekucję. Dla niego był to po prostu element rutyny. Kilka lat wcześniej zaplanowano przecież, że podobna do katyńskiej czystka na Litwie powinna dotyczyć 1/4 społeczeństwa.<br />
<br />
Do dzisiaj Rosjanie nie poradzili sobie z "wielkim terrorem", tą chyba najczarniejszą kartą swojej historii. I dopiero kiedy uda im się zrozumieć zbrodnie lat 30. będziemy mogli oczekiwać, że szczerze przeproszą za Katyń. Lepiej nie zapominać, że tak naprawdę to sami Rosjanie, a nie Polacy byli największymi ofiarami komunizmu.</span><br />
</div><br />
<b>Adnotacja: Blog nie jest już aktualizowany. Osoby zainteresowane moją pisaniną zapraszam na: <a href="http://www.ciekawostkihistoryczne.pl">www.ciekawostkihistoryczne.pl</a></b><div class="blogger-post-footer"><img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3461003615400722350-2497869168978345448?l=bigosnamadagaskarze.blogspot.com' alt='' /></div></description></item></channel></rss>