<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" 
xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
xmlns:admin="http://webns.net/mvcb/"
xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#"
xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/">
<channel>

<title>Po polsku - Kūriniai - rašyk.lt</title>
<description></description>
<link>http://rasyk.lt</link>
<language>lt</language>
<generator>kitoks.lt</generator>

	<item>
		<title><![CDATA[Wichura]]></title>
		<description><![CDATA[
			Zawitała na nasz podwórek wichura,<br/>tańczy skocznie na pustym mazura,<br/>na huśtawce jak małpa się buja,<br/>Rozbawiona woła „Hurra, hurra! „<br/>Śniegiem cieszy się jak małe dziecisko,<br/>pełną garścią we wszystkie strony ciska,<br/>Szczęśliwa, rozhulana,<br/>wreszcie zmęczona ustała...<br/>Ułożyła się przytulnie w mięciutkiej zaspie,<br/>Teraz w białej pierzynie słodziutko zaśnie.
			]]>
		</description>
		<pubDate>Fri,  9 Jan 2026 12:17:50 +0200</pubDate>
		<link>http://rasyk.lt/kuriniai/261288.html</link>
		<guid>http://rasyk.lt/kuriniai/261288.html</guid>
	</item>
	<item>
		<title><![CDATA[Listopad]]></title>
		<description><![CDATA[
			W sercu się rozgościł listopad,<br/>Opadły jak liście nadzieje,<br/>Zgasło słońce radości, nie grzeje,<br/>Granatowe chmury i grad.<br/><br/>Ślady zmęczenia i deszczu na twarzy,<br/>Wiatr przeszywa do kości szpiku,<br/>Herbata, dobra na katar, w imbryku,<br/>Potrzebuje czasu nim się zaparzy.<br/><br/>Zrywam z kalendarza szare godziny,<br/>Byle prędzej grudzień i święta,<br/>Generalnymi porządkami zajęta<br/>by nie czuć, listopad ciemny i zimny.
			]]>
		</description>
		<pubDate>Wed, 10 Dec 2025 17:17:45 +0200</pubDate>
		<link>http://rasyk.lt/kuriniai/261103.html</link>
		<guid>http://rasyk.lt/kuriniai/261103.html</guid>
	</item>
	<item>
		<title><![CDATA[Przed snem]]></title>
		<description><![CDATA[
			Gdzie znaleźć przycisk by wyłączyć myśli?<br/>Lub choć głos ich do minimum wyciszyć.<br/>Zbyt głośno chodzą po głowie, tupają,<br/>Wieczorem zasnąć mi przeszkadzają.<br/><br/>Plan z przyciskiem chyba się nie ziści.<br/>Co kot napłakał z takich planów korzyści.<br/>A kiedyś umiałam cudownie marzyć...<br/>I wierzyć, że wszystko może się zdarzyć.<br/><br/>Gdzie ta umiejętność się podziała?<br/>Wszystkie marzenia już pospełniałam?<br/>Nowe marzenia drobniejsze niż mak...<br/>To nic. Widocznie dziś fantazji mi brak.
			]]>
		</description>
		<pubDate>Fri,  5 Sep 2025 12:47:32 +0200</pubDate>
		<link>http://rasyk.lt/kuriniai/260550.html</link>
		<guid>http://rasyk.lt/kuriniai/260550.html</guid>
	</item>
	<item>
		<title><![CDATA[4 pory roku]]></title>
		<description><![CDATA[
			Gdy maj rozwija pąki,<br/>Soczysta zieleń drzew,<br/>Bzu kędzierzawe loki,<br/>Rozbrzmiewa ptaków śpiew.<br/><br/>To czas tak szybko leci,<br/>Jak wartki strumyk z gór,<br/>Bo słońce dłużej świeci,<br/>Wiosną niebo bez chmur.<br/><br/>Gdy lato już dojrzałe,<br/>Ma słodkiej czereśni smak,<br/>Życie takie wspaniałe,<br/>Daje tajemny nam znak.<br/><br/>Że trzeba czerpać garściami,<br/>Bo lato tak krótkie jest,<br/>Podążać za marzeniami<br/>W Perseidów magiczny deszcz.<br/><br/>Gdy sędziwa jesień przychodzi,<br/>Zbierać plony nastaje czas,<br/>Pierwszy przymrozek nie szkodzi,<br/>Babiego lata ciepło jest w nas.<br/><br/>Na przemian kolory, szaroście,<br/>Wesołe i czasem smutne dni,<br/>Leciutka nutka żalu w głosie,<br/>W kominku żar jeszcze się tli.<br/><br/>Gdy skują mrozy rzekę,<br/>Kocem białym okryty dach,<br/>Trzymaj mnie mocno za rękę,<br/>Bym nie zgubiła się w snach.<br/><br/>Gdy zapanuje wokoło zima,<br/>Otuli spokojem, ciszą nas,<br/>Ja, jak jednoroczna roślina...<br/>Dla mnie zatrzyma się czas.
			]]>
		</description>
		<pubDate>Fri, 22 Aug 2025 17:41:35 +0200</pubDate>
		<link>http://rasyk.lt/kuriniai/260489.html</link>
		<guid>http://rasyk.lt/kuriniai/260489.html</guid>
	</item>
	<item>
		<title><![CDATA[Niepogoda]]></title>
		<description><![CDATA[
			Ciężka jesień na sercu kamieniem,<br/>Przytłacza wydarzenie za wydarzeniem,<br/>Zerwane przyjaźnie, jak pajęczyny,<br/>Czego żałować? Czyż były prawdziwe?<br/><br/>To tylko taka niepogoda,<br/>Wszystkiemu winna szarość i deszcz.<br/><br/>Wśród masek uprzejmie falszywych<br/>Nie znajdziesz przyjaciół prawdziwych<br/>Do 33 srebrników oczy się świecą,<br/>Pieniądz ma mowę na świecie.<br/><br/>To tylko taka niepogoda,<br/>Wszystkiemu winna szarość i deszcz.<br/><br/>Gdy bez ustanku za oknem wieje i leje,<br/>Ciężko na pogodę i słońce mieć nadzieję,<br/>Gdy broczą zadane rany wierze ślepej,<br/>Ciężko uwierzyć, że kiedyś będzie lepiej.
			]]>
		</description>
		<pubDate>Fri,  1 Aug 2025 11:06:48 +0200</pubDate>
		<link>http://rasyk.lt/kuriniai/260397.html</link>
		<guid>http://rasyk.lt/kuriniai/260397.html</guid>
	</item>
	<item>
		<title><![CDATA[Różowy]]></title>
		<description><![CDATA[
			Na nosie okulary różowe,<br/>Potrzebowałam odnowy,<br/>Czeka pomyślny dziś start,<br/>We włosy wplątał się wiatr.<br/><br/>Na ustach szminka różowa,<br/>Walizki spakowana połowa,<br/>Trampki na nogi i w świat,<br/>Z przygodą jam za pan brat.<br/><br/>Włożyłam sweterek różowy,<br/>I nastrój nad podziw wesoły,<br/>Czy różowy kolor to sprawia,<br/>Że humor się fajnie poprawia?
			]]>
		</description>
		<pubDate>Fri,  2 May 2025 16:03:51 +0200</pubDate>
		<link>http://rasyk.lt/kuriniai/259895.html</link>
		<guid>http://rasyk.lt/kuriniai/259895.html</guid>
	</item>
	<item>
		<title><![CDATA[Rzeka]]></title>
		<description><![CDATA[
			Umyśle, dokąd tak pędzisz,<br/>Potokiem myśli rwiesz,<br/>Górską rzeką gawędzisz, <br/>Dorównać kroku ci ciężko, wiesz?<br/><br/>Daj chwilę wytchnienia, błagam,<br/>Niech zmilknie ten zgiełk i gwar,<br/>Nad rzeki zakrętem usiadłam<br/>Urzeka jej spokój i czar.<br/><br/>Płynęła tu przed stu laty,<br/>Popłynie następnych sto,<br/>Szkoda, nie ma przy brzegu chaty,<br/>Nie pasie się już na łące koń.<br/><br/>Zmienił się świat nie do poznania,<br/>Zmieniłam się, przyznam, i ja<br/>Z dzieciństwa rzeka pokojem napawa,<br/>Szemrze: „Potrafisz się odbić od dna“.<br/><br/>Zmartwienia się stają błahostką,<br/>Potęga natury jest w tym,<br/>Że wraz z pomocą boską,<br/>Nie poddasz się myślom złym.
			]]>
		</description>
		<pubDate>Tue,  4 Mar 2025 18:38:46 +0200</pubDate>
		<link>http://rasyk.lt/kuriniai/259621.html</link>
		<guid>http://rasyk.lt/kuriniai/259621.html</guid>
	</item>
	<item>
		<title><![CDATA[Nie wiesz]]></title>
		<description><![CDATA[
			Nie wiesz, czy kogoś widzisz ostatni raz,<br/>Pomachasz, w tłumie znajoma twarz,<br/>Brakuje czasu zamienić kilka słów,<br/>Pędzą gdzieś ludzie na złamanie głów.<br/><br/>Nie czekasz gromu z nieba jasnego,<br/>Rytm życia - w nieustannym biegu,<br/>Zadzwonię jutro, trzeba się umówić,<br/>Tęsknię za tobą, chciałabym przytulić.<br/><br/>Błaha nadzieja w tym chaosie błyszczy,<br/>Że zwolnię, plany na spotkanie ziszczę,<br/>Chodzimy pod tym samym słońcem,<br/>Młodość nie myśli być czasów końcem.<br/><br/>Może za tydzień, nie nadanżam znowu,<br/>Nie pomaga mi nawet księżyc w nowiu,<br/>I tak miesiąc po miesiącu upływa,<br/>Roztrwoniona za godziną godzina.<br/><br/>Nie wiesz, że kogoś widzisz ostatni raz,<br/>Bez uprzedzenia odchodzą na „Raz.. „<br/>A tyle chciałoby się jeszcze powiedzieć,<br/>Tyle jeszcze razem przejść, przeżyć...
			]]>
		</description>
		<pubDate>Sat,  1 Mar 2025 12:18:59 +0200</pubDate>
		<link>http://rasyk.lt/kuriniai/259605.html</link>
		<guid>http://rasyk.lt/kuriniai/259605.html</guid>
	</item>
	<item>
		<title><![CDATA[Stary rok]]></title>
		<description><![CDATA[
			Rozpakowany zeszły rok,<br/>Bez tajemnic już jego tok,<br/>Kogoś spełnił oczekiwania,<br/>Komuś - rokiem rozczarowania.<br/><br/>Komuś coś zabrał, a komuś dał,<br/>Teraz odchodzi i trochę żal...<br/>Zamieć zawieje jego ślady,<br/>Nie wróci już nigdy, stary.
			]]>
		</description>
		<pubDate>Tue, 31 Dec 2024 10:03:30 +0200</pubDate>
		<link>http://rasyk.lt/kuriniai/259295.html</link>
		<guid>http://rasyk.lt/kuriniai/259295.html</guid>
	</item>
	<item>
		<title><![CDATA[Zanim będzie za późno]]></title>
		<description><![CDATA[
			Gdy dar życia stał się zbyt trudny,<br/>Nie masz siły dalej go dźwigać,<br/>Gdy masz zamiar zwrócić go Stwórcy,<br/>Pójdź do Jezusa, zapytaj co słychać.<br/><br/>Nim pętlę zarzucisz na szyję, <br/>Nim na most skierujesz swój krok,<br/>Pójdź do przytułku, tam jakoś żyją,<br/>Tam tak brakuje twej pary rąk.<br/><br/>Nie masz nic, lecz z serca cię stać<br/>Na dobre słowo, uczynek, wsparcie.<br/>Pójdź, nie masz przyczyny się bać,<br/>Tam nikt nie odrzuci, nie wzgardzi.<br/><br/>Dając innym, zobaczysz, że wraca<br/>Dobre słowo, uczynek, wsparcie,<br/>Życie obiera sens, niedola się skraca.<br/>Odwagi na nowy start życzę, bracie.
			]]>
		</description>
		<pubDate>Tue,  5 Nov 2024 21:56:16 +0200</pubDate>
		<link>http://rasyk.lt/kuriniai/258999.html</link>
		<guid>http://rasyk.lt/kuriniai/258999.html</guid>
	</item>
	<item>
		<title><![CDATA[Babie lato]]></title>
		<description><![CDATA[
			Rozścieliłam kocyk, udając, że lato,<br/>Podobnie jak to słońce, na przekór datom.<br/>Przykucnął motyl, może w roku ostatni,<br/>Podziwiam jego skrzydeł wzór niebanalny.<br/><br/>Wtem się zjawił pająk, mister zwinne nogi,<br/>Spłoszył mi motyla, sam nie czuje trwogi,<br/>Promyki ciepłe pajęczynkami łapie,<br/>I oznajmia światu, że trwa lato - babie.
			]]>
		</description>
		<pubDate>Wed, 16 Oct 2024 11:31:52 +0200</pubDate>
		<link>http://rasyk.lt/kuriniai/258905.html</link>
		<guid>http://rasyk.lt/kuriniai/258905.html</guid>
	</item>
	<item>
		<title><![CDATA[O zawodzie]]></title>
		<description><![CDATA[
			Wspaniale, gdy ktoś w swoim zawodzie<br/>Czuje się dobrze, jak ryba w wodzie,<br/>Bo człowieka fortuna zawodzi,<br/>Gdy czuje się jak krowa na lodzie.
			]]>
		</description>
		<pubDate>Sat, 24 Aug 2024 17:37:01 +0200</pubDate>
		<link>http://rasyk.lt/kuriniai/258638.html</link>
		<guid>http://rasyk.lt/kuriniai/258638.html</guid>
	</item>
	<item>
		<title><![CDATA[Letni wieczór]]></title>
		<description><![CDATA[
			Ogromny lampart w różowe cętki,<br/>Położył się, śpi na błękitnym niebie.<br/>Lamparta sen przyjemny i lekki,<br/>Szczęśliwy w nim goni przed siebie.<br/><br/>Ludzie unieśli do góry głowy,<br/>Staruszkowie, dzieci, i nawet pieski,<br/>Z zachwytem patrzą na czarujące kolory,<br/>Na zachód słońca różowo-niebieski.
			]]>
		</description>
		<pubDate>Thu,  4 Jul 2024 22:04:18 +0200</pubDate>
		<link>http://rasyk.lt/kuriniai/258430.html</link>
		<guid>http://rasyk.lt/kuriniai/258430.html</guid>
	</item>
	<item>
		<title><![CDATA[Nieudany romans]]></title>
		<description><![CDATA[
			Panna Wiosna nachmurzyła srogo brwi,<br/>Czy pan Mróz czasem ze mnie sobie nie drwi?<br/>Może pomylił sezony przypadkiem,<br/>Przychodzi nocą jak złodziej, ukradkiem.<br/><br/>Ja sobie nie życzę takiego gościa,<br/>Co miłe mi kwiaty niszczy z radością,<br/>Zdemaskowałam złoczyńcę, wynocha!<br/>Proszę wracać do Zimy, bo szlocha.<br/><br/>Więc Pan Mróz brzoskwiniowym rankiem,<br/>Odszedł z kwitkiem, a nie kochankiem,<br/>Nie wiedział bowiem, szkoda wspominać,<br/>Że kwiaty pannie trzeba dawać, nie ścinać.
			]]>
		</description>
		<pubDate>Tue, 23 Apr 2024 18:55:01 +0200</pubDate>
		<link>http://rasyk.lt/kuriniai/258181.html</link>
		<guid>http://rasyk.lt/kuriniai/258181.html</guid>
	</item>
	<item>
		<title><![CDATA[Przykładem nieba]]></title>
		<description><![CDATA[
			Niebo dziś szare, zgubiło pogodne kolory,<br/>Choć wiosna zachwyca, prezentuje walory.<br/><br/>Poszłam do budzącego się z zimy lasku,<br/>A tam przylaszczki w niebieskim blasku.<br/><br/>Już wiem, gdzie się podziały kolory nieba!<br/>Dało przylaszczkom, bo dzielić się trzeba.
			]]>
		</description>
		<pubDate>Wed, 10 Apr 2024 08:22:40 +0200</pubDate>
		<link>http://rasyk.lt/kuriniai/258123.html</link>
		<guid>http://rasyk.lt/kuriniai/258123.html</guid>
	</item>
	<item>
		<title><![CDATA[Szare śniegi Syberii]]></title>
		<description><![CDATA[
			<p>Wśr&oacute;d stalowo szarych obłok&oacute;w <br />Zjawiła się normalności tęcza <br />Złożona z landrynkowych kolor&oacute;w. <br />Trafiła do ciasnego wnętrza <br />Wypełnionych ludźmi bydlęcych wagon&oacute;w. <br /> <br />Wg. R. Sepetys &bdquo;Szare śniegi Syberii&ldquo;</p>
			]]>
		</description>
		<pubDate>Tue, 12 Mar 2024 16:20:09 +0200</pubDate>
		<link>http://rasyk.lt/kuriniai/258002.html</link>
		<guid>http://rasyk.lt/kuriniai/258002.html</guid>
	</item>
	<item>
		<title><![CDATA[8 minut]]></title>
		<description><![CDATA[
			W upalne popołudnie moja nastolatka wróciła ze spotkania z koleżanką. Były na starówce, spacer, pogawędki, kilka kupionych książek. <br/>- Wiesz, mamo, kiedy w parku usiadłyśmy w cieniu na ławce, by odpocząć, zagadał do nas pewien pan...<br/>- Tak? I czego chciał?<br/>- Zapytał czy mamy komórkę.<br/>- Aaa, to pewnie jego rozładowała się i chciał się dowiedzieć która godzina? - odetchnęłam z ulgą, bo mimo, że córka była tuż obok, w głowie zdążyły przehalopować myśli o parku, narkomanach i tp.<br/>- Nie, pytał czy mamy internet w telefonie. Bardzo przepraszał, że zabiera nam czas, prosił, żebyśmy się go nie bały, chciał tylko&nbsp; posłuchać piosenki.<br/>- Piosenki?!<br/>- Tak. Wiesz, mamo, wcale się go nie bałyśmy, był bardzo uprzejmy i grzeczny. Postanowiłyśmy spełnić jego prośbę.<br/>- A w jakim był mniej więcej wieku? - może młodzieniec tak podrywał dziewczyny, pomyślałam.<br/>- Mniej więcej jak tata, może parę lat starszy... Chudy, ubrany w dżinsy i ciemną spraną koszulkę. <br/>Widziałam, że córka zastanawia się, czy coś jeszcze dodać.<br/> - Wyglądał na bezdomnego...<br/>Moja dziewczynka, która w miejskim transporcie wracając ze szkoły w pierwszej klasie nie odezwała się ani słowem do nieznajomej babci, która chciała być uprzejma, bo ustąpiłyśmy jej miejsce usiąść, w parku rozmawia z bezdomnym! <br/>- I jakiej piosenki chciał posłuchać ten pan?<br/>- „Miała matka syna“ - córka poszperała w historii youtubu. - A potem jeszcze o żonie. O, tę - puściła nagranie Masters „Żono moja“. <br/>- Mamo, to tylko 8 minut! Tyle trwały te dwie piosenki. A pan się bardzo wzruszył i zapłakał... Podziękował nam i odszedł. Widziałyśmy, jak w pobliskiej fontannie umył twarz.
			]]>
		</description>
		<pubDate>Fri,  1 Mar 2024 13:57:30 +0200</pubDate>
		<link>http://rasyk.lt/kuriniai/257949.html</link>
		<guid>http://rasyk.lt/kuriniai/257949.html</guid>
	</item>
	<item>
		<title><![CDATA[W kalejdoskopie]]></title>
		<description><![CDATA[
			Z życia codziennego fragmenty,<br/><br/>Jakieś zwyczajne drobne momenty,<br/><br/>Których nie poznamy wartości <br/><br/>Nim się nie staną częścią przeszłości.
			]]>
		</description>
		<pubDate>Fri, 23 Feb 2024 21:08:11 +0200</pubDate>
		<link>http://rasyk.lt/kuriniai/257927.html</link>
		<guid>http://rasyk.lt/kuriniai/257927.html</guid>
	</item>
	<item>
		<title><![CDATA[Środa Popielcowa]]></title>
		<description><![CDATA[
			Powstałeś z gwiezdnego pyłu <br/>I gwiazdą jasną zabłyśniesz.<br/>Nieważne, co dotąd było,<br/>Jeśli naprawić to myślisz.<br/><br/>Póki masz szansę choć jedną,<br/>Powrócić na ścieżkę Dobra,<br/>Nie zwlekaj, pędź myślą pewną,<br/>Twoja decyzja jest mądra.
			]]>
		</description>
		<pubDate>Wed, 14 Feb 2024 09:09:27 +0200</pubDate>
		<link>http://rasyk.lt/kuriniai/257888.html</link>
		<guid>http://rasyk.lt/kuriniai/257888.html</guid>
	</item>
	<item>
		<title><![CDATA[Śnieg]]></title>
		<description><![CDATA[
			Nie obiecał jej zupełnie niczego,<br/>Ni wesela, ni pierścionka złotego.<br/>Jedynie trwał przy niej dnia każdego,<br/>Życzył wyłącznie jej szczęścia wielkiego.<br/><br/>„Choć do Ciebie należy me serce,<br/>Z inną stanę na ślubnym kobiercu.<br/>Nie pytaj mnie o jej imię, przemilczę,<br/>Jest zapisane w mej karcie medycznej.<br/><br/>Musisz wiedzieć, że szybko odejdę,<br/>Nie z własnej woli, nie miej mi za złe.<br/>Nam sądzona rozłąka, tak los chce,<br/>Nie pytaj dlaczego, tylko Bóg wie.<br/><br/>Kiedy odejdę, niech to uśmierzy ból,<br/>Że śniegiem wrócę, do policzka mnie tul. „<br/>Tak obiecał, wiedział, że spełni, czuł,<br/>We śnie anioł biały przepowiedział to mu.<br/><br/>I nadszedł teń dzień pełen smutku,<br/>Słowa dotrzymał, godny szacunku,<br/>Pierwszym śniegiem powoli, cichutko,<br/>Na cmentarzu do jej stóp padał leciutko.
			]]>
		</description>
		<pubDate>Sun, 28 Jan 2024 18:46:30 +0200</pubDate>
		<link>http://rasyk.lt/kuriniai/257813.html</link>
		<guid>http://rasyk.lt/kuriniai/257813.html</guid>
	</item>

</channel>
</rss>