<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/rss2full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/" xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" version="2.0">

<channel>
	<title>Fi</title>
	
	<link>http://www.fi.ravs.net</link>
	<description />
	<lastBuildDate>Mon, 08 Mar 2010 22:30:41 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/rss+xml" href="http://feeds.feedburner.com/ravs/ffgu" /><feedburner:info uri="ravs/ffgu" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><feedburner:emailServiceId>ravs/ffgu</feedburner:emailServiceId><feedburner:feedburnerHostname>http://feedburner.google.com</feedburner:feedburnerHostname><item>
		<title>analityk na bilansie</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ravs/ffgu/~3/gwMTepOyhO8/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2010/03/08/analityk-na-bilansie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 08 Mar 2010 22:30:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=747</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj pierwszy raz Filip dał tak wyraźny popis możliwości analitycznych. Byliśmy na bilansie dwulatka, gdy doszło do badania wzroku. Pielęgniarka zarządziła, że mamy stanąć przy lodówce. Jako że byliśmy w gabinecie, nie mieszkaniu, nie sklepie, to lodówka wyglądała trochę jak gablotka u jubilera. Fi zatem włączył mantrę to nie jest lodówka, to nie jest lodówka, [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/06/05/z-pamietnika-watsona-czesc-pierwsza/' rel='bookmark' title='Permanent Link: z pamiętnika Watsona część pierwsza'>z pamiętnika Watsona część pierwsza</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/02/13/test/' rel='bookmark' title='Permanent Link: usg #2'>usg #2</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj pierwszy raz Filip dał tak wyraźny popis możliwości analitycznych. Byliśmy na bilansie dwulatka, gdy doszło do badania wzroku. Pielęgniarka zarządziła, że mamy stanąć przy lodówce. Jako że byliśmy w gabinecie, nie mieszkaniu, nie sklepie, to lodówka wyglądała trochę jak gablotka u jubilera. Fi zatem włączył mantrę <em>to nie jest lodówka, to nie jest lodówka, to nie jest lodówka.</em></p>
<p>Pielęgniarka pokazuje na tablicę z piktogramami, tata zamyka jedno filipowe oko, by drugie mogło zczytywać symbole. Ha, nie tak prędko. Na pytanie <em>co to jest </em>Fi bez namysłu odpowiada <em>to są drzwi do wyjścia, do wyjścia to drzwi</em>. Myślę sobie, pewnie nie dostrzegł, że zacna pani medyk za wskaźnika używa długopisu i pokazuje konkretny punkcik na owych drzwiach. Więc mówię mu to. Pani znowu pyta <em>co to jest?</em> i wskazuje na kaczkę. Tak mi się wydawało. Dopóki Filip nie sprecyzował</p>
<blockquote><p><em>To jest noga kaczki.</em></p></blockquote>
<p>Zatem nie dość, że okazało się, że ze wzrokiem ok, to przy okazji wyszło, że z głową również. Chwilę później w osłupienie wprawiło mnie pytanie szanownej pani pielęgniarki, czy Filip potrafi wymienić dwie części ciała.</p>
<p>Jakaż wielka to radość, gdy już od ponad miesiąca młodzieniec jest zdrów&#8230;</p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/06/05/z-pamietnika-watsona-czesc-pierwsza/' rel='bookmark' title='Permanent Link: z pamiętnika Watsona część pierwsza'>z pamiętnika Watsona część pierwsza</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/02/13/test/' rel='bookmark' title='Permanent Link: usg #2'>usg #2</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2010/03/08/analityk-na-bilansie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.fi.ravs.net/2010/03/08/analityk-na-bilansie/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>dwa</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ravs/ffgu/~3/sL4rGWaDoZM/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2010/03/02/dwa/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 02 Mar 2010 19:31:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mama_fi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=733</guid>
		<description><![CDATA[jest cudem. niewątpliwie. bez przesady żadnej. mój syn jest cudem, który jest mi dane codziennie obserwować. doświadczać. uczyć małego chłopca świata i uczyć się od niego. cenne te lekcje pokory, wyzbywania się i budzenia egoizmu, a najwięcej cierpliwości. miłości do niego nie musiałam się uczyć. mam to szczęście być matką, która kocha od pierwszego krzyku. [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/03/08/2-tygodnie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: 2 tygodnie'>2 tygodnie</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>jest cudem. niewątpliwie. bez przesady żadnej. mój syn jest cudem, który jest mi dane codziennie obserwować. doświadczać. uczyć małego chłopca świata i uczyć się od niego. cenne te lekcje pokory, wyzbywania się i budzenia egoizmu, a najwięcej cierpliwości. miłości do niego nie musiałam się uczyć. mam to szczęście być matką, która kocha od pierwszego krzyku. a może wcześniej. z biegiem czasu z coraz większą intensywnością. całą sobą.</p>
<p>całą sobą dziękuję Wszechświatu za tę miłość, która nie przewiduje końca.</p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/03/08/2-tygodnie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: 2 tygodnie'>2 tygodnie</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2010/03/02/dwa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.fi.ravs.net/2010/03/02/dwa/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>maltretuch</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ravs/ffgu/~3/rgnmBXwu2mY/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2010/02/26/maltretuch/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 26 Feb 2010 21:33:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[FOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=741</guid>
		<description><![CDATA[Nie wiadomo, czy to dlatego, że mamy na koncie parę miesięcy kiszenia w domu, czy dlatego, że bunt w pełni, czy z powodu napiętrzania emocji rozmaitych, czy akumulacji energii, czy może specyficznej formy okazywania uczuć. Przyczyny spekulowane, objawy nieźle rozpoznane, znane, choć niekoniecznie lubiane.
Po mnie akurat to dość spływa, jednak z żalem czasem przychodzi mi [...]


Brak podobnych postów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wiadomo, czy to dlatego, że mamy na koncie parę miesięcy kiszenia w domu, czy dlatego, że bunt w pełni, czy z powodu napiętrzania emocji rozmaitych, czy akumulacji energii, czy może specyficznej formy okazywania uczuć. Przyczyny spekulowane, objawy nieźle rozpoznane, znane, choć niekoniecznie lubiane.</p>
<p>Po mnie akurat to dość spływa, jednak z żalem czasem przychodzi mi patrzeć na Justynę, na której uwiesza się Fi czy to obejmując z całych sił, czy robiąc jej kołtuna, jeżdząc ręką po plecach etc&#8230; Po mnie spływa, bo mnie mało dotyczy. Co prawda grzebie mi po plecach szukając pieprzyków, zdarzy się, że chlaśnie mnie w twarz ręką, jednak są to akcje albo mało dolegliwe, albo sporadyczne.</p>
<p>Radość czuję, gdy widzę zasoby energetyczne tego dziecka i jak nakręcone być potrafi i z sentymentem pewnym na to patrzę, by nie powiedzieć, że z zazdrością.</p>

<!-- SlidePress Gallery 1.3.6 [20100226_maltretuch] -->

<div class="slidepress-gallery">
	<div id="ssp_g_20100226_maltretuch">
		<p>This SlideShowPro photo gallery requires the Flash Player plugin and a web browser with JavaScript enabled.</p>	</div>
</div>
<script type="text/javascript">
var flashvars = {
				  			paramXMLPath: "http://www.fi.ravs.net/wp-content/plugins/slidepress/tools/param.php?gid=20100226_maltretuch",
	initialURL: escape(document.location),
  useExternalInterface : true
}
var params = {
	base: ".",
	quality: "best",
	bgcolor: "#121212",
	wmode: "transparent",
	allowfullscreen: "true",
	allowScriptAccess: "always"
}
var attributes = {}
swfobject.embedSWF("http://www.fi.ravs.net/wp-content/uploads/slidepress/flash/slideshowpro.swf", "ssp_g_20100226_maltretuch", "640", "427", "9.0.0", false, flashvars, params, attributes);
</script>

<!-- SlidePress Gallery ends -->


<p>Brak podobnych postów.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2010/02/26/maltretuch/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.fi.ravs.net/2010/02/26/maltretuch/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>drzemka</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ravs/ffgu/~3/EJJtOL1g0is/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2010/02/15/drzemka/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 14 Feb 2010 23:11:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[FOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=726</guid>
		<description><![CDATA[
Filip powoli rezygnuje z dziennej drzemki, czemu staramy się zapobiegać z wszystkich sił. Niemniej &#8211; póki co &#8211; on wygrywa, mając ich jakby więcej. Są dni, kiedy na nogach bywa po 14 godzin, choć częściej zdarza się, że mimo buntu wobec południowego snu, odpada późnym popołudniem. Tym razem znalazł niezłe towarzystwo.


Podobne posty:14 dni i blizna [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/03/07/14-dni-i-blizna-po-matce/' rel='bookmark' title='Permanent Link: 14 dni i blizna po matce'>14 dni i blizna po matce</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.fi.ravs.net/wp-content/uploads/20100210_rafsagan2706_drzemki_sm1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-725" title="20100210_rafsagan2706_drzemki_sm" src="http://www.fi.ravs.net/wp-content/uploads/20100210_rafsagan2706_drzemki_sm1-e1267102208664.jpg" alt="drzemki" width="640" height="426" /></a></p>
<p>Filip powoli rezygnuje z dziennej drzemki, czemu staramy się zapobiegać z wszystkich sił. Niemniej &#8211; póki co &#8211; on wygrywa, mając ich jakby więcej. Są dni, kiedy na nogach bywa po 14 godzin, choć częściej zdarza się, że mimo buntu wobec południowego snu, odpada późnym popołudniem. Tym razem znalazł niezłe towarzystwo.</p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/03/07/14-dni-i-blizna-po-matce/' rel='bookmark' title='Permanent Link: 14 dni i blizna po matce'>14 dni i blizna po matce</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2010/02/15/drzemka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.fi.ravs.net/2010/02/15/drzemka/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>tataświnka i george</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ravs/ffgu/~3/sRz3mBQoVQ4/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2010/02/12/tataswinka-i-george/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 12 Feb 2010 20:04:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[FOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=718</guid>
		<description><![CDATA[Zupełnie nie wiem, czemu taki akurat temat przypadł do gustu temu wpisowi. Bo przecież tatąświnką staję się rzadziej niż krówką, kotkiem czy pieskiem. Standardowym powitaniem na dzień dobry jest przecież &#8216;Dzień dobry kotku&#8216;, a jedną z częściej powtarzanych czynności jest zaciskanie garści, podchodzenie do mnie i mówienie &#8216;Proszę trawa krówko&#8216;. Trawa smakuje, a jakże, więc [...]


Brak podobnych postów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zupełnie nie wiem, czemu taki akurat temat przypadł do gustu temu wpisowi. Bo przecież tatąświnką staję się rzadziej niż krówką, kotkiem czy pieskiem. Standardowym powitaniem na dzień dobry jest przecież &#8216;<em>Dzień dobry kotku</em>&#8216;, a jedną z częściej powtarzanych czynności jest zaciskanie garści, podchodzenie do mnie i mówienie &#8216;<em>Proszę trawa krówko</em>&#8216;. Trawa smakuje, a jakże, więc czasem Fi udaje, że grzebie w kącie, po czym przychodzi z uradowaną miną, podtykając mi pod nos nie wiadomo co. Na pytanie o zawartość, młody cieszy się, bowiem wie, że na hipopotama czy małpki krówka zareaguje pluciem i wymiotami. Gdy się krówka za bardzo rozmuczy, to dostaje krótkie &#8216;<em>spokój krówko</em>&#8216;, a gdy jest zbyt uradowana, to słyszy &#8216;<em>bądź smutny piesku</em>&#8216;. Czasem zamiast kotka na powitanie jest tata świnka, którego mały  george pyta &#8216;<em>jak się masz tatoświnko</em>?&#8217; Ah, jeszcze co do pokarmu, to niedopilnowany Pepe poszalał z rana z kredkami tagując 2 ściany w sypialni, z czego z większego taga konsekwentnie wyjmuje banany do karmienia swoim przeimaginowanych rodziców.</p>
<p>Zabawy, gdy rodzice stają się postaciami zwierzęcymi są ostatnio na topie. Podział ról nie do końca jest jasny, bo mama też staje się kotkiem, a nawet samym georgem, natomiast w jednej scenie ten sam aktor może w pełni wyczerpywać pełen repertuar ról. Tylko Fi, bądź co bądź na większym trzęsawisku tożsamościowym, wyraźnie broni swojego &#8211; jakże świeżo wykumanego &#8211; jestestwa, bowiem na wszelkie insynuacje, że oto mógłby być jakimkolwiek zwierzątkiem czy inną postacią, twardo odpowiada &#8216;<em>nie, jestem Filip</em>&#8216;.</p>
<p>Drugim, a raczej chyba jednak pierwszym wątkiem zabawowym, który dość mocno zaprząta głowę malca, są wierszyki. Ostatnimi dniami nawet zaczął już odtwarzać melodie towarzyszące niektórym. Okazuje się, że pamięć ma dobrą, a ulubione dotyczą &#8211; rzecz jasna &#8211; pociągów. Zatem z rana można go usłyszeć próbującego śpiewać Rodowicz czy Rynkowskiego, choć i tak ulubiony jest Tuwim. Gdy chce usłyszeć &#8220;Lokomotywę&#8221; czytaną na jutiubie przez Fronczewskiego, to udaje mu się zmodulować głos tak adekwatnie, że wiadomo czego młody chce.</p>
<p>Co do pamięci, to rekordowo szybko chwycił &#8220;Pana Hilarego&#8221;, z którego cała frajda jest, gdy zmusi tatę do nałożenia okularów i zaproszenia do narracji. Ten wówczas traktuje zdania jako instrukcje, z pietyzmem zaglądając na i pod kanapę, zaglądając w swoje obuwie, otwierając z impetem szafę, a w chwilach odpowiednich cytując samego pana Hilarego.</p>

<!-- SlidePress Gallery 1.3.6 [20100212_tataswinkaigeorge] -->

<div class="slidepress-gallery">
	<div id="ssp_g_20100212_tataswinkaigeorge">
		<p>This SlideShowPro photo gallery requires the Flash Player plugin and a web browser with JavaScript enabled.</p>	</div>
</div>
<script type="text/javascript">
var flashvars = {
				  			paramXMLPath: "http://www.fi.ravs.net/wp-content/plugins/slidepress/tools/param.php?gid=20100212_tataswinkaigeorge",
	initialURL: escape(document.location),
  useExternalInterface : true
}
var params = {
	base: ".",
	quality: "best",
	bgcolor: "#121212",
	wmode: "transparent",
	allowfullscreen: "true",
	allowScriptAccess: "always"
}
var attributes = {}
swfobject.embedSWF("http://www.fi.ravs.net/wp-content/uploads/slidepress/flash/slideshowpro.swf", "ssp_g_20100212_tataswinkaigeorge", "640", "427", "9.0.0", false, flashvars, params, attributes);
</script>

<!-- SlidePress Gallery ends -->


<p>Brak podobnych postów.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2010/02/12/tataswinka-i-george/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.fi.ravs.net/2010/02/12/tataswinka-i-george/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>dozwolone niedozwolone</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ravs/ffgu/~3/So6GGCLKWy4/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2010/02/11/dozwolone-niedozwolone/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 11 Feb 2010 00:06:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[FOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=714</guid>
		<description><![CDATA[Filip zdaje się nabierać trochę dystansu do swojego buntu, bowiem stawiany opór w zależności od sytuacji potrafi mieć wymiar bądź poważny, bądź prześmiewczo-żartobliwy.
I tak na moje Filip, to jest niedozwolone!, gdy ten w najlepsze otwierał szafę i zaczynał w niej grzebać, młody zaczął odpowiadać DOZWOLONE!. Początkowo poważnie, z uporem, który był jednak druzgotany przez mój [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/01/21/motor-i-oszczerstwa/' rel='bookmark' title='Permanent Link: motor i oszczerstwa'>motor i oszczerstwa</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/09/23/toga-toga/' rel='bookmark' title='Permanent Link: toga toga'>toga toga</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Filip zdaje się nabierać trochę dystansu do swojego buntu, bowiem stawiany opór w zależności od sytuacji potrafi mieć wymiar bądź poważny, bądź prześmiewczo-żartobliwy.</p>
<p>I tak na moje <em>Filip, to jest niedozwolone!</em>, gdy ten w najlepsze otwierał szafę i zaczynał w niej grzebać, młody zaczął odpowiadać <em>DOZWOLONE!</em>. Początkowo poważnie, z uporem, który był jednak druzgotany przez mój upór, że Fi zmienił tryb i <em>dozwolone</em> mówi  bądź z przekąsem, bądź z uśmiechem.</p>
<p>Nastał okres, kiedy dziecko zaczyna intensywnie mówić i sprawiać wrażenie na przemian małej dzidzi oraz chłopca. Zabawne, że on sam niejako świadomie przybiera obie role &#8211; raz gramoląc się na ręce i wołając <em>mała dzidzia kręci główką</em> albo <em>mała dzidzia płacze</em> (udając płacz), a raz strofując rodziców czy to za błędne nazwanie przedmiotów czy choćby za plamę na spodniach (dzisiaj mi się dostało).</p>
<p>Tak też zmiennie się jawi, z dnia na dzień, z chwili na chwilę.</p>

<!-- SlidePress Gallery 1.3.6 [20100211_dozwoloneniedozwolone] -->

<div class="slidepress-gallery">
	<div id="ssp_g_20100211_dozwoloneniedozwolone">
		<p>This SlideShowPro photo gallery requires the Flash Player plugin and a web browser with JavaScript enabled.</p>	</div>
</div>
<script type="text/javascript">
var flashvars = {
				  			paramXMLPath: "http://www.fi.ravs.net/wp-content/plugins/slidepress/tools/param.php?gid=20100211_dozwoloneniedozwolone",
	initialURL: escape(document.location),
  useExternalInterface : true
}
var params = {
	base: ".",
	quality: "best",
	bgcolor: "#121212",
	wmode: "transparent",
	allowfullscreen: "true",
	allowScriptAccess: "always"
}
var attributes = {}
swfobject.embedSWF("http://www.fi.ravs.net/wp-content/uploads/slidepress/flash/slideshowpro.swf", "ssp_g_20100211_dozwoloneniedozwolone", "640", "640", "9.0.0", false, flashvars, params, attributes);
</script>

<!-- SlidePress Gallery ends -->


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/01/21/motor-i-oszczerstwa/' rel='bookmark' title='Permanent Link: motor i oszczerstwa'>motor i oszczerstwa</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/09/23/toga-toga/' rel='bookmark' title='Permanent Link: toga toga'>toga toga</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2010/02/11/dozwolone-niedozwolone/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.fi.ravs.net/2010/02/11/dozwolone-niedozwolone/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>baron w pasiaku</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ravs/ffgu/~3/wy48PAy0ulo/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2010/02/09/baron-w-pasiaku/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 09 Feb 2010 13:42:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[FOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=709</guid>
		<description><![CDATA[
Mimo iż już ponad tydzień minął od skończonej kuracji antybiotykowej, młokosowi znowu woda z nosa leci. Niemniej na wzmiankę o chorobie reaguje:
Nie mam już katarku. Wyzdrowiałem. Mogę iść na&#8230; pociąg!
Zastanawiam się tylko, skąd tragarzy wytrzaśnie.


Podobne posty:przedświąteczne mikołaje



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/12/24/przedswiateczne-mikolaje/' rel='bookmark' title='Permanent Link: przedświąteczne mikołaje'>przedświąteczne mikołaje</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.fi.ravs.net/wp-content/uploads/20100209_barokwpasiaku_sm.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-710" title="20100209_barokwpasiaku_sm" src="http://www.fi.ravs.net/wp-content/uploads/20100209_barokwpasiaku_sm.jpg" alt="" width="640" height="960" /></a></p>
<p>Mimo iż już ponad tydzień minął od skończonej kuracji antybiotykowej, młokosowi znowu woda z nosa leci. Niemniej na wzmiankę o chorobie reaguje:</p>
<blockquote><p>Nie mam już katarku. Wyzdrowiałem. Mogę iść na&#8230; pociąg!</p></blockquote>
<p>Zastanawiam się tylko, skąd tragarzy wytrzaśnie.</p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/12/24/przedswiateczne-mikolaje/' rel='bookmark' title='Permanent Link: przedświąteczne mikołaje'>przedświąteczne mikołaje</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2010/02/09/baron-w-pasiaku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.fi.ravs.net/2010/02/09/baron-w-pasiaku/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Bielicka skate fashion fusion</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ravs/ffgu/~3/WuECgu8ZvjQ/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2010/02/07/bielickaskatefashion/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 06 Feb 2010 23:39:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[FOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=737</guid>
		<description><![CDATA[W opisie Filipa oscyluje się między dwoma ekstremami. Przegięciem jest powiedzieć, że zaskakuje on czasami, tak jak i nadużyciem jest zastąpienie czasami nieustannie. Zatem swobodnie można powiedzieć, że czasami nieustannie oraz nieustannie czasami zaskakuje.
Np sprawia sobie kapelusz jak na zdjęciu poniżej, krok spodni ma na podłodze i w ten sposób przemieszcza się po mieszkaniu opowiadając [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/09/13/13-niedziela/' rel='bookmark' title='Permanent Link: 13 niedziela'>13 niedziela</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/04/20/stokrotki/' rel='bookmark' title='Permanent Link: stokrotki'>stokrotki</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/02/03/powstaniec/' rel='bookmark' title='Permanent Link: powstaniec'>powstaniec</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W opisie Filipa oscyluje się między dwoma ekstremami. Przegięciem jest powiedzieć, że zaskakuje on czasami, tak jak i nadużyciem jest zastąpienie czasami nieustannie. Zatem swobodnie można powiedzieć, że czasami nieustannie oraz nieustannie czasami zaskakuje.</p>
<p>Np sprawia sobie kapelusz jak na zdjęciu poniżej, krok spodni ma na podłodze i w ten sposób przemieszcza się po mieszkaniu opowiadając rozmaitości. Priceless.</p>

<!-- SlidePress Gallery 1.3.6 [20100207_bielickaskatefashionfusion] -->

<div class="slidepress-gallery">
	<div id="ssp_g_20100207_bielickaskatefashionfusion">
		<p>This SlideShowPro photo gallery requires the Flash Player plugin and a web browser with JavaScript enabled.</p>	</div>
</div>
<script type="text/javascript">
var flashvars = {
				  			paramXMLPath: "http://www.fi.ravs.net/wp-content/plugins/slidepress/tools/param.php?gid=20100207_bielickaskatefashionfusion",
	initialURL: escape(document.location),
  useExternalInterface : true
}
var params = {
	base: ".",
	quality: "best",
	bgcolor: "#121212",
	wmode: "transparent",
	allowfullscreen: "true",
	allowScriptAccess: "always"
}
var attributes = {}
swfobject.embedSWF("http://www.fi.ravs.net/wp-content/uploads/slidepress/flash/slideshowpro.swf", "ssp_g_20100207_bielickaskatefashionfusion", "640", "427", "9.0.0", false, flashvars, params, attributes);
</script>

<!-- SlidePress Gallery ends -->


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/09/13/13-niedziela/' rel='bookmark' title='Permanent Link: 13 niedziela'>13 niedziela</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/04/20/stokrotki/' rel='bookmark' title='Permanent Link: stokrotki'>stokrotki</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/02/03/powstaniec/' rel='bookmark' title='Permanent Link: powstaniec'>powstaniec</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2010/02/07/bielickaskatefashion/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.fi.ravs.net/2010/02/07/bielickaskatefashion/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>mama jest wyjściem</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ravs/ffgu/~3/cIR1hHlYCEI/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2010/02/05/mama-jest-wyjsciem/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Feb 2010 20:38:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=704</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj wieczorem tata został sam z synem. Mama wyszła z wujkiem na opowieści parę z Ameryki, co było okupione pewną dawką rozpaczy Filipa, któremu rozłąki z mamą ostatnio zupełnie nie na rękę.
Niemniej dość szybko po rozstaniu Filip pogodził się z losem, nie płakał, zaczęliśmy tańczyć, kiedy rozpoczął prawie półgodzinny mantromonolog:
Mama pojechała, tramwajem, daleko, z wujkiem, [...]


Brak podobnych postów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj wieczorem tata został sam z synem. Mama wyszła z <a href="http://www.samo.zlo.pl">wujkiem </a>na <a href="http://listyzamerykipoludniowej.blogspot.com/" target="_blank">opowieści parę z Ameryki</a>, co było okupione pewną dawką rozpaczy Filipa, któremu rozłąki z mamą ostatnio zupełnie nie na rękę.</p>
<p>Niemniej dość szybko po rozstaniu Filip pogodził się z losem, nie płakał, zaczęliśmy tańczyć, kiedy rozpoczął prawie półgodzinny mantromonolog:</p>
<blockquote><p>Mama pojechała, tramwajem, daleko, z wujkiem, niestety, daleko, tramwajem, pięćdziesiątką pojechała, nie pięćdziesiątką, z wujkiem.<br />
mama poszła, nic z tego. brzydki zderzak, nie brzydki, tylko urwany. kolorowany.<br />
mama poszła, z wujkiem, przyjdzie. fajny wujek. nie płacz wujku. nie powiesz wujkowi nie płakałeś.<br />
mama poszła. płakałeś.<br />
mamo! gdzie jesteś?! mamo gdzie jesteś?!<br />
w parku nie. wrócisz. wróci mama. za pięć lat. jeden dwa trzy cztery i pięć. za pięć lat. lat. lat. [licząc na palcach]</p></blockquote>
<p>I tak w kółko, w rozmaitych konfiguracjach. Jednak do tego monologów zdążyłem już przywyknąć, bowiem Filip jest człowiekiem, który lubi do siebie mówić. Co mnie rozbawiło najbardziej, to krótka wymiana zdań, gdzie zostałem rozłożony na łopatki w trzech słowach:</p>
<blockquote><p>Filip, musisz się przyzwyczaić, że mama będzie coraz częściej zostawiać Cię ze mną. Nie ma wyjścia.</p>
<p><strong>Mama jest wyjściem!</strong></p></blockquote>
<p><strong><br />
</strong></p>


<p>Brak podobnych postów.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2010/02/05/mama-jest-wyjsciem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.fi.ravs.net/2010/02/05/mama-jest-wyjsciem/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>styczniowo chorobowo</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ravs/ffgu/~3/9UkJQe2DmGo/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2010/01/29/styczniowo-chorobowo/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 29 Jan 2010 22:38:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[FOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=681</guid>
		<description><![CDATA[Nie zawsze choroba jest taka cudna, słodka i wytworna, jak pokazują w Internecie. Piszą zabawnie, zdjęcia ładne wrzucają, co to za choroba.
Otóż nie bylejaka, a na dodatek trafiło w operatora i narratora tak, że najbardziej dramatyczne, ale i zabawne momenty utrwaliły się tylko w pamięci. Na przykład widok na poły rozebranego Filipa, który zadziwiony stoi [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/12/22/sprzed-kryzysu-po-kryzysie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: sprzed kryzysu, po kryzysie'>sprzed kryzysu, po kryzysie</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/04/20/stokrotki/' rel='bookmark' title='Permanent Link: stokrotki'>stokrotki</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/03/03/urodziny-pierwsze/' rel='bookmark' title='Permanent Link: urodziny. pierwsze'>urodziny. pierwsze</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie zawsze choroba jest taka cudna, słodka i wytworna, jak pokazują w Internecie. Piszą zabawnie, zdjęcia ładne wrzucają, co to za choroba.</p>
<p>Otóż nie bylejaka, a na dodatek trafiło w operatora i narratora tak, że najbardziej dramatyczne, ale i zabawne momenty utrwaliły się tylko w pamięci. Na przykład widok na poły rozebranego Filipa, który zadziwiony stoi przed wysięgnikiem maszyny GE do zdjęć Roentgena, za którym stoi tata i mówi, że ten jasny strumień światła to też aparat fotograficzny, tyle że większy. Sciągnięte ramiona, zdziwione oczy i nabrane powietrze w płuca. Klik i jest. Czysto. Kolejnego zapalenia płuc brak. Wyszło jednak zapalenie nosa i gardła. Dzień później okazało się, że jeszcze zapalenie oskrzeli. Aha, doszło do tego zapalenie spojówek, jak u małego kotka żyjącego na śmietniku. Smutny widok. Nie tylko widok, bowiem zgroza nas zaczęła zdejmować z tymi chorobami.</p>
<p>Skąd to, dlaczego i jak to w ogóle znowu tak. Czy to odporność bylejaka, czy rodzicielskie błędy, a może klub malucha aka przedszkole i całe dobrodziejstwo dostarczane przez inne niewinne dzieciątka? W grudniu zdążył tam być 4 razy, zanim go płucne licho trafiło, teraz był 2 i oskrzela. Może profilaktycznie miast do pieca na x zdrowasiek Panie raczą młodzież świeżym, bo wymrożonym do cna, balkonowym powietrzem? Jak sytuacja jest słaba, to się człowieka czarny humor wiesza, niniejszym przepraszam Panie Przedszkolanki. W końcu przy ostatnim przechwycie Filipa, ten absolutnie nie chciał do domu, tylko mówił <em>do przedszkola idziemy</em>!, co oznacza, że naprawdę mu się podobało, a do tego było tak społecznie i edukacyjnie.</p>
<p>Drugi obraz &#8211; Filip na mych kolanach dotykany trzema rozgrzanymi końcówkami stetoskopów, obsługiwanych przez 3 młode Lekarki Praktykantki. Gdyby nie one, Filip wariowałby z nudów, które są nieodzowne, gdy tylko Wspaniały Pan Doktor rozpoczyna mini-wykład na temat etiologii, przebiegu, leków i dobrych praktyk. Zatem on air wszystkie te interesujące cuda, a na kolanach wniebowzięty Fi, który co chwilę niemalże wyrywa koszulkę ze spodni i mówi zachęcająco <em>teraz puk puk Filipka</em>. Jako że byłem en face do kwiatu polskiej, choć w przyszłości pewnie skandynawskiej czy brytyjskiej medycyny, to do tej pory się zastanawiam, czy to Pepe czy one właśnie miały większą frajdę. Wyglądały zupełnie, jakby się do maszyny z dobrą muzyką wpięły.</p>
<p>Trzeci &#8211; do przybitego do łóżka ojca przyjeżdża pseudopogotowie, przywozi Panią Doktor, która praktykantką mogła być w trakcie wojny (nie bałkańskiej bynajmniej). Pani Doktor osłuchuje tatę (Filip już podnosi koszulkę), wyciąga latarkę do gardła (Filip otwiera paszczę jak nigdy, podnosząc brodę i wydając dłuuugie <em>aaaaaaa</em>) i łapie haczyk rzucony przez Pepe. Bez patyka zagląda do buzi, z latareczką, Fi triumfuje, idzie do kierowcy karetki, wyciąga rękę i mówi <em>graba wujku</em>.</p>
<p>Zdjęcia zatem z innej beczki, z przyjaciółmi (tak, takimi z profilami na FB), z przymusowego nielepienia bałwana, z buntu i zabaw, bo po dziecku nie idzie poznać, że cokolwiek mu dolega oprócz dorastania.</p>

<!-- SlidePress Gallery 1.3.6 [20100129_styczniowochorobowo] -->

<div class="slidepress-gallery">
	<div id="ssp_g_20100129_styczniowochorobowo">
		<p>This SlideShowPro photo gallery requires the Flash Player plugin and a web browser with JavaScript enabled.</p>	</div>
</div>
<script type="text/javascript">
var flashvars = {
				  			paramXMLPath: "http://www.fi.ravs.net/wp-content/plugins/slidepress/tools/param.php?gid=20100129_styczniowochorobowo",
	initialURL: escape(document.location),
  useExternalInterface : true
}
var params = {
	base: ".",
	quality: "best",
	bgcolor: "#121212",
	wmode: "transparent",
	allowfullscreen: "true",
	allowScriptAccess: "always"
}
var attributes = {}
swfobject.embedSWF("http://www.fi.ravs.net/wp-content/uploads/slidepress/flash/slideshowpro.swf", "ssp_g_20100129_styczniowochorobowo", "640", "427", "9.0.0", false, flashvars, params, attributes);
</script>

<!-- SlidePress Gallery ends -->


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/12/22/sprzed-kryzysu-po-kryzysie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: sprzed kryzysu, po kryzysie'>sprzed kryzysu, po kryzysie</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/04/20/stokrotki/' rel='bookmark' title='Permanent Link: stokrotki'>stokrotki</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/03/03/urodziny-pierwsze/' rel='bookmark' title='Permanent Link: urodziny. pierwsze'>urodziny. pierwsze</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2010/01/29/styczniowo-chorobowo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.fi.ravs.net/2010/01/29/styczniowo-chorobowo/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>graba, doktorze!</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ravs/ffgu/~3/QxJDUPHpbzw/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2010/01/28/graba-doktorze/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 28 Jan 2010 22:24:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mama_fi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=693</guid>
		<description><![CDATA[Filip odkąd z lekarzami &#8220;ma przyjemność&#8221; obcować często, częściej niżbyśmy sobie tego życzyli, darzy wszystkich bez wyjątku swoistym uczuciem.  Początki historii sięgają zamierzchłych czasów okresu noworodkowego, kiedy to odwiedzała nas Pani Położna, bądź co bądź Wysłanniczka Służby Zdrowia. Pamiętam stan rozbawienia i przerażenia płynącego z obserwacji, jak świeżo urodzony daje popis swemu niewybrednemu poczuciu humoru [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/12/22/sprzed-kryzysu-po-kryzysie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: sprzed kryzysu, po kryzysie'>sprzed kryzysu, po kryzysie</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/08/22/szczescie-szesciomiesieczne/' rel='bookmark' title='Permanent Link: szczęście sześciomiesięczne'>szczęście sześciomiesięczne</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Filip odkąd z lekarzami &#8220;ma przyjemność&#8221; obcować często, częściej niżbyśmy sobie tego życzyli, darzy wszystkich bez wyjątku swoistym uczuciem.  Początki historii sięgają zamierzchłych czasów okresu noworodkowego, kiedy to odwiedzała nas Pani Położna, bądź co bądź Wysłanniczka Służby Zdrowia. Pamiętam stan rozbawienia i przerażenia płynącego z obserwacji, jak świeżo urodzony daje popis swemu niewybrednemu poczuciu humoru niemalże trafiając kupką (taką mleczną) w położną. Potem nasze wizyty odbywały się zgodnie z harmonogramem, dokładnie w rytm szczepień. W międzyczasie jeden krótki pobyt szpitalny (kiedy nasz bohater liczył sobie 3 miesiące i uroczo nazywany był na oddziale &#8220;Przepuklinką&#8221;).</p>
<p>Krótko mówiąc, wszystkie Panie Doktor niespecjalnie Filipa zajmowały, ich atrakcyjność równa była atrakcyjności naklejek &#8220;dzielny pacjent&#8221;, które zresztą kolekcjonuje. Witane były najpierw gromkimi łzami, a odkąd zaczął mówić wprost, stanowczym : &#8220;<em>Pani doktor NIE</em>!&#8221; Aż do grudnia, kiedy często przyszło nam odwiedzać Pana Doktora, który naklejek nie daje, za to człowiek tworzy taką aurę, którą Filip (ja też) w mig łapiemy i nie ma mowy o płaczu czy buncie przed otwarciem paszczy. Młody podchodzi, bierze za rękę i mówi jak do przyjaciela: &#8220;<em>graba Panie doktorze</em>&#8220;. Apogeum szczęścia nastąpiło wczoraj, kiedy ulubiony Pan Doktor przybył w towarzystwie trzech pięknych, młodych Lekarek- Stażystek i każda chciała posłuchać, co tam u Filipa słychać :) Młodzieniec wskazywał palcem(!) mówiąc:</p>
<blockquote><p>- Teraz Pani posłucha, teraz Ty, teraz Pani.</p></blockquote>
<p>Skojarzyło mi się jednoznacznie z obrazami z &#8220;Seksmisji&#8221;.</p>
<p>Zabawane, bo z resztą wcale mi nie do śmiechu..</p>
<p>Graba Doktorze, zdrowiejemy!</p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/12/22/sprzed-kryzysu-po-kryzysie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: sprzed kryzysu, po kryzysie'>sprzed kryzysu, po kryzysie</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/08/22/szczescie-szesciomiesieczne/' rel='bookmark' title='Permanent Link: szczęście sześciomiesięczne'>szczęście sześciomiesięczne</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2010/01/28/graba-doktorze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.fi.ravs.net/2010/01/28/graba-doktorze/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>chlebożerca</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ravs/ffgu/~3/w7DobIIVyCw/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2010/01/21/chlebozerca/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 21 Jan 2010 19:18:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[FOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=687</guid>
		<description><![CDATA[Coraz częściej Filip zaskakuje zdecydowanymi, nie cierpiącymi sprzeciwu, zachowaniami. Tu postanowił, że tak właśnie będzie pożerał bochen chleba.



Brak podobnych postów.


Brak podobnych postów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Coraz częściej Filip zaskakuje zdecydowanymi, nie cierpiącymi sprzeciwu, zachowaniami. Tu postanowił, że tak właśnie będzie pożerał bochen chleba.</p>
<p><a href="http://www.fi.ravs.net/wp-content/uploads/20100120_chlebozerca_sm.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-688" title="20100120_chlebozerca_sm" src="http://www.fi.ravs.net/wp-content/uploads/20100120_chlebozerca_sm.jpg" alt="Filip chlebożerca" width="640" height="427" /></a></p>


<p>Brak podobnych postów.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2010/01/21/chlebozerca/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.fi.ravs.net/2010/01/21/chlebozerca/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>skakanek</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ravs/ffgu/~3/UxNOowz2gpM/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2010/01/21/skakanek/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 21 Jan 2010 18:52:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[FOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=683</guid>
		<description><![CDATA[Filip średnio pół godziny dziennie spędza na podskakiwaniu, głównie na łóżku. Z muzyką lub bez, z odgłosami lub po cichu, skakanie jest czynnością, której młody nie przegapi.  Nie wiem, czy to przyruch, czy imperatyw ruchu, niemniej w pamięci żywo stoi obraz, gdy Fi miał pół roku i leżąc w leżaczku walił nogami w górę i [...]


Brak podobnych postów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Filip średnio pół godziny dziennie spędza na podskakiwaniu, głównie na łóżku. Z muzyką lub bez, z odgłosami lub po cichu, skakanie jest czynnością, której młody nie przegapi.  Nie wiem, czy to przyruch, czy imperatyw ruchu, niemniej w pamięci żywo stoi obraz, gdy Fi miał pół roku i leżąc w leżaczku walił nogami w górę i w dół, co było odpowiednikiem skakania. Gdy zaczął chodzić, wspinać się na łóżko i schodzić z niego, gdy odkrył <em>Five little monkeys</em>, skakanie stało się nieodzownym elementem każdego dnia.</p>
<p><a href="http://www.fi.ravs.net/wp-content/uploads/20100120_filipcollage_sm.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-684" title="20100120_filipcollage" src="http://www.fi.ravs.net/wp-content/uploads/20100120_filipcollage_sm.jpg" alt="Filip skaczący" width="640" height="427" /></a></p>


<p>Brak podobnych postów.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2010/01/21/skakanek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.fi.ravs.net/2010/01/21/skakanek/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>motor i oszczerstwa</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ravs/ffgu/~3/wtfGsRl96ls/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2010/01/21/motor-i-oszczerstwa/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 21 Jan 2010 13:43:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=673</guid>
		<description><![CDATA[Filip po raz pierwszy zarzucił mi oszczerstwo. Z przekory czy z niewiary &#8211; nie wiem. Zabawiał się motorem od babci, gdy tata powiedział:
- Filip, wiesz, że tata miał prawie taki sam motor jak ten, który trzymasz w ręce?
- Nieprawda!
- Jak to nieprawda?
- Tak!
Po czym rzucił mi ultrakokietujący uśmiech.
W ogóle bardzo ustawiać nas próbuje, samemu nie [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/02/05/mama-jest-wyjsciem/' rel='bookmark' title='Permanent Link: mama jest wyjściem'>mama jest wyjściem</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Filip po raz pierwszy zarzucił mi oszczerstwo. Z przekory czy z niewiary &#8211; nie wiem. Zabawiał się motorem od babci, gdy tata powiedział:</p>
<blockquote><p>- Filip, wiesz, że tata miał prawie taki sam motor jak ten, który trzymasz w ręce?</p>
<p>- Nieprawda!</p>
<p>- Jak to nieprawda?</p>
<p>- Tak!</p></blockquote>
<p>Po czym rzucił mi ultrakokietujący uśmiech.</p>
<p>W ogóle bardzo ustawiać nas próbuje, samemu nie ustając w oporze. Dzisiaj wrócił do żłobko-przedszkola, gdzie sprawował się posłusznie, znakomicie, za teren wojny bowiem uznaje on wyłącznie grunt domowy. Stąd prawie o 3 po południu siedzi i nawija, zamiast spać. Ile razy próbuje się go kłaść, ten kładzie główkę, by po sekundzie podnieść ją mówiąc <em>Wstałem już</em>!. Zwykle mija trochę czasu i kapituluje, niemniej ostatnio coraz częściej nie.</p>
<p>Mało tego, wystarczy by Justyna położyła głowę, a ten od razu wszczyna rwetes wołając <em>Nie śpij, wstawaj, budź się</em>!<br />
Szczęśliwie ok. 9 wieczorem składa broń i przesypia całe noce w swoim łóżku.</p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/02/05/mama-jest-wyjsciem/' rel='bookmark' title='Permanent Link: mama jest wyjściem'>mama jest wyjściem</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2010/01/21/motor-i-oszczerstwa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.fi.ravs.net/2010/01/21/motor-i-oszczerstwa/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>podwierzchowność</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ravs/ffgu/~3/cS3FYTw9HSM/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2010/01/04/podwierzchownosc/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 04 Jan 2010 21:44:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[FOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=665</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj antyprimaaprilis. I nie dlatego, że jakoś nieśmiesznie, tylko nominalnie data taka oraz pogoda, że nie sposób nie pomyśleć o wiośnie.
A skoro o wiośnie, to i o przeszłej wiośnie. Na dodatek tak się składa, że z pierwszego kwietnia właśnie zdjęcie robi za tapetę w telefonie. Pies z tapetą. Zdjęcie bowiem lubię bardzo, bo od ponad [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/02/07/bielickaskatefashion/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Bielicka skate fashion fusion'>Bielicka skate fashion fusion</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/09/13/13-niedziela/' rel='bookmark' title='Permanent Link: 13 niedziela'>13 niedziela</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/03/21/poradnia-prelaksacyjna/' rel='bookmark' title='Permanent Link: poradnia preluksacyjna'>poradnia preluksacyjna</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj antyprimaaprilis. I nie dlatego, że jakoś nieśmiesznie, tylko nominalnie data taka oraz pogoda, że nie sposób nie pomyśleć o wiośnie.</p>
<p>A skoro o wiośnie, to i o przeszłej wiośnie. Na dodatek tak się składa, że z pierwszego kwietnia właśnie zdjęcie robi za tapetę w telefonie. Pies z tapetą. Zdjęcie bowiem lubię bardzo, bo od ponad 9 miesięcy nie traci na aktualności, mimo iż Fi wydoroślał troszeczkę. Niemniej absolutnie nie zatracił tak dobrze tutaj widocznego rysu gałgana, nicponia i basałyka, który wróży, że w mniej lub bardziej odległej przyszłości będzie człowiekiem z poczuciem humoru.</p>
<p>Lubię to zdjęcie za to, że widzę w nim więcej niż tylko li powierzchowność filipową. Jawi mi się przez nie coś więcej, pewna natura, z którą obcowanie sprawia mi niesamowicie dużo przyjemności i satysfakcji.</p>
<p><a href="http://www.fi.ravs.net/wp-content/uploads/2010104_podwierzchownosc.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-666" title="2010104_podwierzchownosc" src="http://www.fi.ravs.net/wp-content/uploads/2010104_podwierzchownosc.jpg" alt="podwierzchowność" width="640" height="480" /></a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/02/07/bielickaskatefashion/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Bielicka skate fashion fusion'>Bielicka skate fashion fusion</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/09/13/13-niedziela/' rel='bookmark' title='Permanent Link: 13 niedziela'>13 niedziela</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/03/21/poradnia-prelaksacyjna/' rel='bookmark' title='Permanent Link: poradnia preluksacyjna'>poradnia preluksacyjna</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2010/01/04/podwierzchownosc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.fi.ravs.net/2010/01/04/podwierzchownosc/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Pierwsze świadome śniegi</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ravs/ffgu/~3/PIP_TCA309Y/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2010/01/03/pierwsze-swiadome-sniegi/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 03 Jan 2010 22:09:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[FOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=669</guid>
		<description><![CDATA[Tak. W końcu po miesiącu, miesiącu? Nie wiem, trochę rachubę czasu straciłem przez katary, zapalenia, święta i inne. ł każdym razie dużo czasu minęło, odkąd Filip był na powietrzu inaczej niż przelotem odo lekarza. Czyli na spacerze. Do tego sytuacja dziwną się stała, że Fi absolutnie nie pozwalał sobie przymierzyć nowej kurteczki, na temat spaceru [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/03/03/urodziny-pierwsze/' rel='bookmark' title='Permanent Link: urodziny. pierwsze'>urodziny. pierwsze</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tak. W końcu po miesiącu, miesiącu? Nie wiem, trochę rachubę czasu straciłem przez katary, zapalenia, święta i inne. ł każdym razie dużo czasu minęło, odkąd Filip był na powietrzu inaczej niż przelotem odo lekarza. Czyli na spacerze. Do tego sytuacja dziwną się stała, że Fi absolutnie nie pozwalał sobie przymierzyć nowej kurteczki, na temat spaceru reagował wyraźnym <em>spacer nie, do paku nie,</em> a przed samym wyjściem &#8211; o dziwo &#8211; powiedział nawet <em>do śniegu nie!</em>. Mimo iż jeszcze godzinę wcześniej zachęcał tatę, by ten na balkon wyłaził po biały puch. Zdziczał totalnie czyli.</p>
<p>Mimo iż z powodu mrozu bałwana się nie dało, a spacer trwał pół godziny, to odbył się w towarzystwie uwielbianej Amelki i jej mamy Magdy, co przy całej wyjściu w cudowną krainę śniegu było niczym wisienka na torcie. Fi był wniebowzięty. Mimo iż ręce zgrabiały a twarz skraśniała, ten wygłaszał jak mantrę <em>do domu nie!</em>.</p>
<p>Musiało być faktycznie nie lada przeżycie, zobaczyć plac zabaw pokryty śniegiem. Lecz miast kontemplować przemijanie, kontekstualność i w ogóle odmienność zaistniałej sytuacji, Fi odgrzebał grabki i jak gdyby nigdy nic zaczął kopać nimi dołki. Tym sposobem zbudował magiczny pomost między tym co obce i nieznane oraz tym, co oswojone i lubiane.</p>

<!-- SlidePress Gallery 1.3.6 [20100103_pierwszeswiadomesniegi] -->

<div class="slidepress-gallery">
	<div id="ssp_g_20100103_pierwszeswiadomesniegi">
		<p>This SlideShowPro photo gallery requires the Flash Player plugin and a web browser with JavaScript enabled.</p>	</div>
</div>
<script type="text/javascript">
var flashvars = {
				  			paramXMLPath: "http://www.fi.ravs.net/wp-content/plugins/slidepress/tools/param.php?gid=20100103_pierwszeswiadomesniegi",
	initialURL: escape(document.location),
  useExternalInterface : true
}
var params = {
	base: ".",
	quality: "best",
	bgcolor: "#121212",
	wmode: "transparent",
	allowfullscreen: "true",
	allowScriptAccess: "always"
}
var attributes = {}
swfobject.embedSWF("http://www.fi.ravs.net/wp-content/uploads/slidepress/flash/slideshowpro.swf", "ssp_g_20100103_pierwszeswiadomesniegi", "640", "427", "9.0.0", false, flashvars, params, attributes);
</script>

<!-- SlidePress Gallery ends -->


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/03/03/urodziny-pierwsze/' rel='bookmark' title='Permanent Link: urodziny. pierwsze'>urodziny. pierwsze</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2010/01/03/pierwsze-swiadome-sniegi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.fi.ravs.net/2010/01/03/pierwsze-swiadome-sniegi/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>cisza na morzu wicher dmie</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ravs/ffgu/~3/SkqP4B_mxmE/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2009/12/26/cisza-na-morzu-wicher-dmie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 26 Dec 2009 20:36:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[FOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=650</guid>
		<description><![CDATA[Nadzwyczaj cicho brzmi codzienny domowy wieczorny szum, gdy poprzedzają go trzy dni mało znanego, bo nieczęsto praktykowanego, czterodosześcioosobowego rytmu. Nietypowe były święta, nietypowa pogoda. Dzisiaj wiało jak na morzu, a z kuchni widać było Tatry.
Jako skutek decyzji w samą wigilię, tym razem rodzina przyjechała do nas. Jak to zwykle bywa, gdy Fi jest przez parę [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/12/24/przedswiateczne-mikolaje/' rel='bookmark' title='Permanent Link: przedświąteczne mikołaje'>przedświąteczne mikołaje</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nadzwyczaj cicho brzmi codzienny domowy wieczorny szum, gdy poprzedzają go trzy dni mało znanego, bo nieczęsto praktykowanego, czterodosześcioosobowego rytmu. Nietypowe były święta, nietypowa pogoda. Dzisiaj wiało jak na morzu, a z kuchni widać było Tatry.</p>
<p>Jako skutek decyzji w samą wigilię, tym razem rodzina przyjechała do nas. Jak to zwykle bywa, gdy Fi jest przez parę dni w poszerzonym gronie, nastąpił kolejny mały kroczek rozwojowy Filipa. Możliwość nieustannej interakcji robi mu wspaniale. Na tyle, że swobodnie odłącza się od ludzi, by samemu bawić się w to i tamto. By łazić po domu w trochę innej niż zwykle manierze i komentować również trochę więcej niż zwykle. Niesamowite stają się te jego narracje. W jednej z sytuacji, która &#8211; paradoksalnie &#8211; spowodowała największe i najbardziej tłumione salwy śmiechu, gdy Fi stał w kącie za uderzenie babci pociągiem zamiast płakać i wołać <em>mamuniu</em> albo <em>koniec kary</em>, zaczął opowiadać co się wydarzyło. Jeszcze nie pełnymi zdaniami, ale w moich uszach, dość słabo oswojonych z tym, że Filip mówi, równoważniki owe brzmiały jak pierwszego rzędu proza.</p>
<blockquote><p>skończyła się bajka<br />
uderzyłeś babcię<br />
pociągiem<br />
w twarz<br />
nie wolno<br />
do kąta<br />
koniec kary</p></blockquote>
<p>Faktycznie, ostatnio Fi z jednej strony testuje naszą konsekwencję, a z drugiej uczy się wyrażać emocje, co niejednokrotnie manifestuje się jako bicie mamy lub taty, z finałem jako kara w postaci stania w kącie.</p>
<p>Niemniej nie o biciu miało być. Trochę o świętach, trochę o energii, której &#8211; jak to dziecięciu płci męskiej &#8211; Filipowi nie brakuje tak, że w wigilię szedł spać przed jedenastą wieczorem, a dzisiaj do późnego popołudnia odpuszczał sobie sen.</p>
<p>Święta zaczęły się w wigilijny poranek, kiedy okazało się, że Fi ma jednak nadal katar, co uniemożliwia ruchy. Zatem szybko udałem się po choinkę na Kleparz, wziąłem ostatnią która była i wpadłem do domu w okolicach południa, akurat w momencie, gdy Filip oglądał <em>Święta u Pepy</em>, gdzie tata tachał na plecach wielką przechoinkę. Zatem przywitały mnie okrzyki <em>choinka to jest</em>. Można mówić o pewnej analogii, bo dostarczenie do domu ponad 2m drzewka nie należało do najłatwiejszych. Fi niezmiernie był podekscytowany. Tak jak Mikołajem, którego później miał nie zobaczyć, bowiem dane mu było usłyszeć tylko dzwonek do drzwi, otwieranie ich, zamieszanie i wyjście. Po rozpakowaniu pierwszego prezentu absolutnie nie chciał kolejnych, choć hitem wieczoru miał się stać właśnie Thomas ze czrejn. Choinka była po to, by ją bić, zdejmować z niej orzechy oraz ozdoby, świeczki by je zdmuchiwać, lampy by je wyłączać, stół by na nim stawać i podskakiwać, opłatek by wołać o niego <em>opłatek</em> czy <em>łachak</em> i nie chcieć przestać go pochłaniać.</p>
<p>Można spokojnie powiedzieć, że Święta były okresem totalnego odchylenia od normy, co młodzieniec potrafił na każdym kroku skrzętnie wykorzystać.</p>

<!-- SlidePress Gallery 1.3.6 [20091226_ciszanamorzuwicherdmie] -->

<div class="slidepress-gallery">
	<div id="ssp_g_20091226_ciszanamorzuwicherdmie">
		<p>This SlideShowPro photo gallery requires the Flash Player plugin and a web browser with JavaScript enabled.</p>	</div>
</div>
<script type="text/javascript">
var flashvars = {
				  			paramXMLPath: "http://www.fi.ravs.net/wp-content/plugins/slidepress/tools/param.php?gid=20091226_ciszanamorzuwicherdmie",
	initialURL: escape(document.location),
  useExternalInterface : true
}
var params = {
	base: ".",
	quality: "best",
	bgcolor: "#121212",
	wmode: "transparent",
	allowfullscreen: "true",
	allowScriptAccess: "always"
}
var attributes = {}
swfobject.embedSWF("http://www.fi.ravs.net/wp-content/uploads/slidepress/flash/slideshowpro.swf", "ssp_g_20091226_ciszanamorzuwicherdmie", "640", "427", "9.0.0", false, flashvars, params, attributes);
</script>

<!-- SlidePress Gallery ends -->


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/12/24/przedswiateczne-mikolaje/' rel='bookmark' title='Permanent Link: przedświąteczne mikołaje'>przedświąteczne mikołaje</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2009/12/26/cisza-na-morzu-wicher-dmie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.fi.ravs.net/2009/12/26/cisza-na-morzu-wicher-dmie/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>przedświąteczne mikołaje</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ravs/ffgu/~3/OzVRdIL9FGk/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2009/12/24/przedswiateczne-mikolaje/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 24 Dec 2009 00:06:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[FOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=645</guid>
		<description><![CDATA[Filip wierzył, że Mikołaj przyjdzie. I przyszedł. Gdy tylko otworzyłem drzwi do domu, to młodzieniec zaczął wykrzykiwać mikołaje, mikołaje, po czym rzucił się na paczuszkę, którą niedługo wcześniej odebrałem z pociągu (od dziadków w Gdańsku, za co niniejszym ponownie dziękujemy). Nie mogąc sforsować opakowania, niecierpliwiąc się troszeczkę, gdy zrzucałem odzienie, postanowił położyć się niczym kot [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/01/08/poswiateczny-update-no1/' rel='bookmark' title='Permanent Link: poświąteczny update no.1'>poświąteczny update no.1</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Filip wierzył, że Mikołaj przyjdzie. I przyszedł. Gdy tylko otworzyłem drzwi do domu, to młodzieniec zaczął wykrzykiwać <em>mikołaje, mikołaje</em>, po czym rzucił się na paczuszkę, którą niedługo wcześniej odebrałem z pociągu (od dziadków w Gdańsku, za co niniejszym ponownie dziękujemy). Nie mogąc sforsować opakowania, niecierpliwiąc się troszeczkę, gdy zrzucałem odzienie, postanowił położyć się niczym kot na niewielkiej &#8211; bądź co bądź &#8211; płaszczyźnie.</p>
<p>Do tej pory zastanawiam się, czy gest ten miał oznaczać, że oto Fi zawłaszcza paczuchę, w której &#8211; jak wierzył &#8211; był pociąg dla niego, czy też najzwyczajniej &#8211; jak na późną godzinę przystało &#8211; postanowił ulżyć trochę grzbietowi.</p>
<p><a href="http://www.fi.ravs.net/galeria.html"><img class="size-full wp-image-646 alignnone" title="20091223_rafsagan_9195_sm" src="http://www.fi.ravs.net/wp-content/uploads/20091223_rafsagan_9195_sm.jpg" alt="Filip na paczce" width="640" height="427" /></a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/01/08/poswiateczny-update-no1/' rel='bookmark' title='Permanent Link: poświąteczny update no.1'>poświąteczny update no.1</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2009/12/24/przedswiateczne-mikolaje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.fi.ravs.net/2009/12/24/przedswiateczne-mikolaje/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>sprzed kryzysu, po kryzysie</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ravs/ffgu/~3/R1IpDNEZkLU/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2009/12/22/sprzed-kryzysu-po-kryzysie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Dec 2009 22:19:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[FOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=638</guid>
		<description><![CDATA[Oto bardziej lub mniej oczekiwanie do skrzynki trafiły zdjęcia Tomka, robione w dniu, gdzie sen był w deficycie, zaczął padać śnieg, a Filip udawał się do lekarza, który miał nic nie wysłuchać w płucach.
Była to pierwsza wizyta u nowego lekarza oraz pierwszy śnieg, z którym Filipa interakcję zarejestrował Tomek, który mieszka w pięknej górskiej okolicy, [...]


Brak podobnych postów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Oto bardziej lub mniej oczekiwanie do skrzynki trafiły zdjęcia Tomka, robione w dniu, gdzie sen był w deficycie, zaczął padać śnieg, a Filip udawał się do lekarza, który miał nic nie wysłuchać w płucach.</p>
<p>Była to pierwsza wizyta u nowego lekarza oraz pierwszy śnieg, z którym Filipa interakcję zarejestrował Tomek, który mieszka w pięknej górskiej okolicy, gdzie tak zawiewa, że aż ściegi śniegowe na zdjęciach pozostają.</p>
<p>Tymczasem dzisiaj Filipa ulubiony doktor odetchnął z ulgą, gdy wsłuchał się w cichnące już rzężenie płucek dziecka, co oznacza, że o świętach w szpitalu raczej możemy zapomnieć. Kryzys minął, lekarstewko Klacid Filipek wchłania, gorączka nawet spadła, choć do końca roku o doświadczaniu zimy raczej nie ma mowy. Ciekawe, na ile pozytywny wpływ miał rzeczony pan doktor, na którego &#8211; w przeciwieństwie do pań &#8211; Pepe nie reagował płaczem. Co więcej, był cichutko skupiony, choć robił miny i przewracał oczami, podczas badania mówił<em> &#8216;pan doktor daje syropek&#8217;</em>, a nawet podczas krótkiego wprowadzania rodziców w niuansy etiologii choroby podszedł do lekarza i podał mu rękę, czym wywołał lekkie zmieszanie.</p>

<!-- SlidePress Gallery 1.3.6 [20091222_sprzedkryzysupokryzysie] -->

<div class="slidepress-gallery">
	<div id="ssp_g_20091222_sprzedkryzysupokryzysie">
		<p>This SlideShowPro photo gallery requires the Flash Player plugin and a web browser with JavaScript enabled.</p>	</div>
</div>
<script type="text/javascript">
var flashvars = {
				  			paramXMLPath: "http://www.fi.ravs.net/wp-content/plugins/slidepress/tools/param.php?gid=20091222_sprzedkryzysupokryzysie",
	initialURL: escape(document.location),
  useExternalInterface : true
}
var params = {
	base: ".",
	quality: "best",
	bgcolor: "#121212",
	wmode: "transparent",
	allowfullscreen: "true",
	allowScriptAccess: "always"
}
var attributes = {}
swfobject.embedSWF("http://www.fi.ravs.net/wp-content/uploads/slidepress/flash/slideshowpro.swf", "ssp_g_20091222_sprzedkryzysupokryzysie", "640", "427", "9.0.0", false, flashvars, params, attributes);
</script>

<!-- SlidePress Gallery ends -->


<p>Brak podobnych postów.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2009/12/22/sprzed-kryzysu-po-kryzysie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.fi.ravs.net/2009/12/22/sprzed-kryzysu-po-kryzysie/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>pneumoniak</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ravs/ffgu/~3/QHuw3UoVdio/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2009/12/21/pneumoniak/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 21 Dec 2009 22:22:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[FOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=624</guid>
		<description><![CDATA[Sobotni wieczór mogę zaliczyć do tych, gdy w parę minut cały świat potrafi się skurczyć do jednego punktu, który przez to staje się tak wszechogarniający, że nie pozostawia na nic innego miejsca. Myślę o pewnym odczuciu, które w swojej wyrazistości przyrównać mogę do deja vu albo do chwili po wypadku. Odczuciu, które towarzyszy momentom, gdy [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/09/24/malinki-plosze/' rel='bookmark' title='Permanent Link: malinki plosze!'>malinki plosze!</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Sobotni wieczór mogę zaliczyć do tych, gdy w parę minut cały świat potrafi się skurczyć do jednego punktu, który przez to staje się tak wszechogarniający, że nie pozostawia na nic innego miejsca. Myślę o pewnym odczuciu, które w swojej wyrazistości przyrównać mogę do deja vu albo do chwili po wypadku. Odczuciu, które towarzyszy momentom, gdy odległość między jaźnią a wydarzeniem zanika, jakikolwiek dystans obserwatora ginie, a świadomość wypełnia treść wydarzenia.</p>
<p>Jednak po kolei.</p>
<p>Wczoraj wieczorem postanowiliśmy zabrać Filipa na dyżur lekarski, bowiem w środę pani doktor zdiagnozowała lekką infekcję wirusową i powiedziała, że do niedzieli powinno wszystko być w porządku. Mało tego, że w czwartek kaszel brzmiał gorzej. Dodatkowo wystąpiły wyższe gorączki mimo podawania przepisanych leków. Sobota natomiast okazała się być dniem dość mało miłosiernego zachowania dziecka, co w połączeniu z jeszcze bardziej nasilającym się kaszlem oraz 39 od rana Justyny intuicja zinterpretowała jako stan wymagający wyjątkowej troski.</p>
<p>Pojechaliśmy najbliżej, czyli na SOR szpitala Narutowicza. Przemiły i wyjątkowo empatyczny pediatra po przebadaniu Fi zapytał, czy przypadkiem żadne z nas nie ma zapalenia płuc. Myślałem, że to taki swoisty żart w 36 godzinie pracy, co jednak okazało się bardzo wdzięcznie wygłoszonym komunikatem, że nasz syn ma zapalenie płuc. Choć zabrzmiało mi to początkowo nieprawdopodobnie, to ów pozorny brak prawdopodobieństwa niezwykle szybko przerodził się w przerażenie i stan, o którym parę słów padło w pierwszym akapicie.</p>
<p>Mimo iż w prawym dolnym były słyszalne świsty, które miały do porannej kontroli zaniknąć, stan Pepe był na tyle dobry, że puszczono nas do domu. Warunkowo, bowiem przy wystąpieniu choćby jednego z wielu warunków mieliśmy momentalnie pojawiać się na oddziale. Wystarczyło, by młody wypluwał antybiotyk lub nim wymiotował (co w jego przypadku miało miejsce),  spłycał oddech, nie chciał pić, jeść, czy zachowywał się w jakikolwiek sposób niestandardowo.</p>
<p>Na szczęście lekarstwa przyjął i choć w analogicznych ilościach wchłonął pokarm i napoje, to do rana się nie odwodnił, świszczenie znikło i z większą nadzieją, niż po pierwszej wizycie (gdzie lekarz stwierdził &#8216;nie jest najgorzej&#8217;), udaliśmy się do domu.</p>
<p>Wszystko to oznacza, że najprawdopodobniej Święta nie będą w szpitalu, tylko w niezwykle kameralnym gronie w Krakowie, Fi może sobie chwilowo na troszkę więcej pozwolić, rodzice mają trening nie tylko z cierpliwości, ale i z radzenia sobie z tysiącem obaw, które potrafią się dość nachalnie wciskać do głów.</p>
<p>Pozostaje mi wątpliwość na ile przedszkole jest miejscem niebezpiecznym choć pożądanym oraz refleksja, że mamy niesamowite szczęście żyć w dość rozwiniętym kraju i regionie, w takich warunkach, gdzie zapalenie płuc nie stanowi o odroczonym wyroku niepełnosprawności czy śmierci.</p>

<!-- SlidePress Gallery 1.3.6 [20091220_pneumoniak] -->

<div class="slidepress-gallery">
	<div id="ssp_g_20091220_pneumoniak">
		<p>This SlideShowPro photo gallery requires the Flash Player plugin and a web browser with JavaScript enabled.</p>	</div>
</div>
<script type="text/javascript">
var flashvars = {
				  			paramXMLPath: "http://www.fi.ravs.net/wp-content/plugins/slidepress/tools/param.php?gid=20091220_pneumoniak",
	initialURL: escape(document.location),
  useExternalInterface : true
}
var params = {
	base: ".",
	quality: "best",
	bgcolor: "#121212",
	wmode: "transparent",
	allowfullscreen: "true",
	allowScriptAccess: "always"
}
var attributes = {}
swfobject.embedSWF("http://www.fi.ravs.net/wp-content/uploads/slidepress/flash/slideshowpro.swf", "ssp_g_20091220_pneumoniak", "640", "427", "9.0.0", false, flashvars, params, attributes);
</script>

<!-- SlidePress Gallery ends -->
<p>PS. Mimo &#8211; bądź co bądź &#8211; osłabionej kondycji, Filip &#8211; z wyjątkami &#8211; nie traci energii do rozrywek wszelakich. W niedzielę lepił ciastka, przewrotnie nazywał się Jankiem wywracając oczami, przeklinał na głos na korytarzu uśmiechając się po szelmowsku. Szczyt przebiegłości w swym rozkręcającym się, choć coraz bardziej ogarnialnym buncie osiągnął, gdy na pytanie Justyny o to, którą poszewkę na poduszkę sobie życzy, ten wstał, zaczął pukać palcem w ścianę i mówić uparcie &#8216;<em>o tą!</em>&#8216;.</p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/09/24/malinki-plosze/' rel='bookmark' title='Permanent Link: malinki plosze!'>malinki plosze!</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2009/12/21/pneumoniak/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.fi.ravs.net/2009/12/21/pneumoniak/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>do przedszkola</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ravs/ffgu/~3/knKciD6NpKY/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2009/12/14/do-przedszkola/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 Dec 2009 11:06:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[FOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=612</guid>
		<description><![CDATA[Poszedł. Może niespecjalnie do przedszkola i niekoniecznie poszedł, bo mama zaniosła na grzbiecie do klubu malucha, czyli żłobka na godziny, niemniej znikł z domu na ponad 3 godziny. Przeszkolony teoretycznie z &#8216;Beksy Ali&#8217;, sam chętnie recytował, że idzie do przedszkola. Faktycznie, pierwszego dnia chętnie. Kolejnego również, ale już po środzie, gdzie został w domu, w [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/03/21/tuptus-czyli-dzien-bez-snu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: tuptuś czyli dzień bez snu'>tuptuś czyli dzień bez snu</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Poszedł. Może niespecjalnie do przedszkola i niekoniecznie poszedł, bo mama zaniosła na grzbiecie do klubu malucha, czyli żłobka na godziny, niemniej znikł z domu na ponad 3 godziny. Przeszkolony teoretycznie z &#8216;Beksy Ali&#8217;, sam chętnie recytował, że idzie <em>do przedszkola. </em>Faktycznie, pierwszego dnia chętnie. Kolejnego również, ale już po środzie, gdzie został w domu, w czwartek rano zrobił awanturę, że <em>do przedszkola nie</em>. Niemniej został i sprawował się całkiem nieźle.</p>
<p>I tu uwaga &#8211; o dziwo &#8211; w przedszkolu w sposób niezwykle zdyscyplinowany zaciągał panie do kibelka, gdzie genialnie sobie radził, w opozycji do sytuacji domowych, gdzie bunt przejawił się również w chowaniu się po kątach i wołaniu <em>nocnik nie, sisi ni</em>.</p>
<p>Rzecz jasna w sytuacjach przedszkolnych wyszła jego wrażliwość na płacz innych dzieci, na który reaguje tym samym. Zastanawia mnie czy to wyraz empatii czy raczej specyficzny rodzaj wchodzenia w interakcje z rówieśnikami.</p>
<p>Niestety po pierwszym tygodniu wirus dopadł Filipa i póki co tyle przedszkola.</p>

<!-- SlidePress Gallery 1.3.6 [20091209_doprzedszkola] -->

<div class="slidepress-gallery">
	<div id="ssp_g_20091209_doprzedszkola">
		<p>This SlideShowPro photo gallery requires the Flash Player plugin and a web browser with JavaScript enabled.</p>	</div>
</div>
<script type="text/javascript">
var flashvars = {
				  			paramXMLPath: "http://www.fi.ravs.net/wp-content/plugins/slidepress/tools/param.php?gid=20091209_doprzedszkola",
	initialURL: escape(document.location),
  useExternalInterface : true
}
var params = {
	base: ".",
	quality: "best",
	bgcolor: "#121212",
	wmode: "transparent",
	allowfullscreen: "true",
	allowScriptAccess: "always"
}
var attributes = {}
swfobject.embedSWF("http://www.fi.ravs.net/wp-content/uploads/slidepress/flash/slideshowpro.swf", "ssp_g_20091209_doprzedszkola", "640", "427", "9.0.0", false, flashvars, params, attributes);
</script>

<!-- SlidePress Gallery ends -->


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/03/21/tuptus-czyli-dzien-bez-snu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: tuptuś czyli dzień bez snu'>tuptuś czyli dzień bez snu</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2009/12/14/do-przedszkola/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.fi.ravs.net/2009/12/14/do-przedszkola/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>abstrakty z paszczy</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ravs/ffgu/~3/cnW26M16iA0/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2009/12/08/abstrakty-z-paszczy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 Dec 2009 23:11:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[sound]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=605</guid>
		<description><![CDATA[Gdy Filip zaczynał mówić, tzn. wydawać jakieś bardziej konkretne, dłużej trwające dźwięki, wśród takich naśladowanych, które ewidentnie miały coś wyrażać, pojawiło się kilka powtarzalnych, bardzo dźwięcznych, których znaczenia rozszyfrować nie było sposobu.
W kolejności powstawania są to:
Amukoko
Habybaby
Siampympampym
Sintosialone
Dopiero ze dwa miesiące temu, jak Filip trochę bardziej komunikatywnie zaczął posługiwać się szczątkami języka, postanowiłem zapytać go, co oznaczają [...]


Brak podobnych postów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Gdy Filip zaczynał mówić, tzn. wydawać jakieś bardziej konkretne, dłużej trwające dźwięki, wśród takich naśladowanych, które ewidentnie miały coś wyrażać, pojawiło się kilka powtarzalnych, bardzo dźwięcznych, których znaczenia rozszyfrować nie było sposobu.</p>
<p>W kolejności powstawania są to:</p>
<blockquote><p>Amukoko</p>
<p>Habybaby</p>
<p>Siampympampym</p>
<p>Sintosialone</p></blockquote>
<p>Dopiero ze dwa miesiące temu, jak Filip trochę bardziej komunikatywnie zaczął posługiwać się szczątkami języka, postanowiłem zapytać go, co oznaczają jego magiczne słowa. Rzecz jasna nie spytałem o definicję, tylko poprosiłem go, żeby pokazał nam, gdzie znajdują się desygnaty tych jakże wdzwięcznych zlepków.<br />
Ku naszemu wielkiemu zdziwieniu Fi w sposób jednoznaczny wskazał na usta i powiedział <em>w buzi</em>.<br />
Choć małżonka nie dawała wiary mojej interpretacji, że są to nic nie znaczące dźwięki, co do których pustości nie miał on żadnych wątpliwości, czas zweryfikował hipotezę na moją korzyść.<br />
<div class="simplePullQuote">Amukoko</br>
Habybaby</br>
Siampympampym</br>

Sintosialone</div><br />
Filip dobrze wie, że słowa te są jego wytworem, nic nie znaczą, lecz służą wyłącznie do zabawy czy po prostu z potrzeby wydawania dźwięków.</p>
<p>Dzisiaj nastąpiła ostateczna weryfikacja tezy. W wersji hardkorowej. Pepe przed snem podskakując na łóżku zawoływał sobie <em>kuwa, kuwa, kuwa</em>. Na zgryźliwe spojrzenie taty odpowiedział szelmowskim uśmiechem, a na pytanie, gdzie ta kuwa miałaby się znajdować, junior z gracją odpowiedział <em>w buzi</em> (tego już rejestratory nie uchwyciły).</p>


<p>Brak podobnych postów.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2009/12/08/abstrakty-z-paszczy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.fi.ravs.net/2009/12/08/abstrakty-z-paszczy/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>na barykady!</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ravs/ffgu/~3/8IkvEVeHLOY/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2009/12/01/na-barykady/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Dec 2009 22:34:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>
		<category><![CDATA[sound]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=590</guid>
		<description><![CDATA[Koniec najdłuższej, bo aż czterodniowej rozłąki z rodzicami okazał się dla Fi początkiem nowej fazy rozwojowej. Eh, dla niego jak dla niego, ale dla nas oznacza to szok związany z przełączeniem trybu bezobsługowego dziecka, które bez zarzutu je, śpi, wykonuje polecenia, przestrzega zakazów i zasadniczo jest aniołkiem w tryb advanced, gdzie wszystko idzie nie po [...]


Brak podobnych postów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Koniec najdłuższej, bo aż czterodniowej rozłąki z rodzicami okazał się dla Fi początkiem nowej fazy rozwojowej. Eh, dla niego jak dla niego, ale dla nas oznacza to szok związany z przełączeniem trybu bezobsługowego dziecka, które bez zarzutu je, śpi, wykonuje polecenia, przestrzega zakazów i zasadniczo jest aniołkiem w tryb advanced, gdzie wszystko idzie nie po myśli.</p>
<p>Zacznijmy od tego, że po wielu przejściach z zasypianiem, związanymi z końcem karmienia piersią i cosleepingu, udało się doprowadzić do podręcznikowego zasypiania w minutę bez wspomagaczy i przy wyłączonym świetle. Każdy wieczór dawał radość i ulgę, bowiem przełączanie w tryb samodzielności zasypiania okupione było niemałym wysiłkiem. Niemniej błoga samodzielność  to już historia. Zaczęło się kombinatorstwo &#8211; jak by się można wykręcić od tego, co trzeba zrobić. Na pierwszy ogień idą pewniaki &#8211; spanie i jedzenie.</p>
<p>Zatem Pepe zaczął przy zasypianiu wymyślać &#8211; a to pić, a to gorąco, a to<em> niewygodnie, mleczko, poducha nie, poducha tak!</em>, <em>sisi </em>x5,<em> tata zrobiłeś kupę, sibik zrobił kupę, małą kupę, dużą kupę!</em> (w końcu słowo materią się stało), płacz, <em>emememek</em> (zawołanie o książeczkę o Elemelku), próby forsowania barierki, płacz, godzina i śpi. Bagatela.</p>
<p>Dalej jedzenie. Nagle zrobił się wybredny, wypluwający, szczególnie niecierpliwy, na pytanie o głód czy pragnienie zawsze odpowiadający <em>NIE</em>. Im większe starania, by Filip zjadł, tym większy opór. Włącznie z wypluwaniem pokarmu, który i tak nie jest ani nigdy nie był forsownie podawany.</p>
<p>Zabronione czynności stały się wyjątkowo atrakcyjne &#8211; od huśtania obrazem na ścianie, wyciągania szuflad, rozrzucania czego się da, po bicie taty i mamy, chodzenie i powtarzanie<em> kufa, nie wolno, bdzidko, kufa</em>.</p>
<p>No i nowy poziom wymuszania! Zwłaszcza gdy dwoje rodziców obecnych jest w domu. Wtedy wiadomo przecież, że jest strona silniejsza i słabsza, zatem można grać ile wlezie. Płacz, zrzędzenie, marudzenie, obrażka, etc.</p>
<p>Choć i tak najbardziej irytujące jest jego <em>bić mamę, bić tatę, kopać tatę, uderzać tatę, mamę &#8230;<br />
</em>Zastanawia nas proweniencja tych akurat zachowań, nie praktykowanych przecież zupełnie. Czy właśnie tak buntownik reaguje na pokojowe metody? A może jak z przekleństwami &#8211; toć mały ma takie wyczucie tabu, że wszystko, co niedozwolone w mig staje się atrakcją numer jeden.</p>
<p>Niemniej cała ta sytuacja ma niezmierne zalety. Pominąwszy już oczywiste plusy dla Pepe, który poczuwa się coraz bardziej niezależny i znaczący, rodzice przechodzą przyspieszony kurs znajdywania dodatkowych zasobów cierpliwości. Dodatkowo mają jakże częstą okazję wysłuchiwać śpiewnego <em>nieeee</em>&#8230;.</p>


<p>Brak podobnych postów.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2009/12/01/na-barykady/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.fi.ravs.net/2009/12/01/na-barykady/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>maszyna na dzień dobry</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ravs/ffgu/~3/UvotZ0zXF2U/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2009/11/30/maszyna-na-dzien-dobry/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Nov 2009 21:13:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=587</guid>
		<description><![CDATA[W końcu blog ten zaczyna pełnić swoje statutowe funkcje, czyli notatnika wycieczek werbalnych małego Fi, który ćwicząc mowę coraz częściej wprawia nas w osłupienie.
Dzisiaj rano, chwilę po obudzeniu, gdy już wpakował się do naszego wyra, bez dzień dobry, bez ić ić czy tata wstawać koleżka x razy z rzędu zadał pytanie:
Co to jest maszyna?
Ciekawy problem [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/03/21/tuptus-czyli-dzien-bez-snu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: tuptuś czyli dzień bez snu'>tuptuś czyli dzień bez snu</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/05/16/maj-jak-zawsze-najpiekniejszy/' rel='bookmark' title='Permanent Link: maj, jak zawsze &#8211; najpiękniejszy..'>maj, jak zawsze &#8211; najpiękniejszy..</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/02/20/cala-jestem-czekaniem/' rel='bookmark' title='Permanent Link: cała jestem czekaniem'>cała jestem czekaniem</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W końcu blog ten zaczyna pełnić swoje statutowe funkcje, czyli notatnika wycieczek werbalnych małego Fi, który ćwicząc mowę coraz częściej wprawia nas w osłupienie.</p>
<p>Dzisiaj rano, chwilę po obudzeniu, gdy już wpakował się do naszego wyra, bez dzień dobry, bez<em> ić ić</em> czy <em>tata wstawać</em> koleżka x razy z rzędu zadał pytanie:</p>
<blockquote><p>Co to jest maszyna?</p></blockquote>
<p>Ciekawy problem na początek dnia. Dzień wcześniej Justyna pokazywała w książeczce maszynę do szycia, co w ogóle nie zatrzymało jego uwagi.</p>
<p>Uruchomiwszy pół mózgu z półotwartym okiem rzuciłem mu na szybko skleconą definicję, której nie pamiętam, jednak na tyle sprawnie, że parę godzin później Pepe pokazując na odkurzacz mówił <em>maszyna</em>.</p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/03/21/tuptus-czyli-dzien-bez-snu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: tuptuś czyli dzień bez snu'>tuptuś czyli dzień bez snu</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/05/16/maj-jak-zawsze-najpiekniejszy/' rel='bookmark' title='Permanent Link: maj, jak zawsze &#8211; najpiękniejszy..'>maj, jak zawsze &#8211; najpiękniejszy..</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/02/20/cala-jestem-czekaniem/' rel='bookmark' title='Permanent Link: cała jestem czekaniem'>cała jestem czekaniem</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2009/11/30/maszyna-na-dzien-dobry/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.fi.ravs.net/2009/11/30/maszyna-na-dzien-dobry/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>koparka i katar</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ravs/ffgu/~3/vGCCILNAHQE/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2009/11/27/koparka/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 27 Nov 2009 22:20:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=580</guid>
		<description><![CDATA[Z racji tego, że młodzieniec uwielbia wszelakie nietypowe pojazdy typu tramwaje, dźwigi, traktory czy koparki, nie mogłem dzisiaj nie zatrzymać się przy koparce równającej teren na osiedlu nieopodal. Filip siedział oniemiały, mija 10 minut bez otwierania paszczy, zatem by skontrolować funkcje życiowe dzieciaka pytam go:
- Filip, chciałbyś taką koparkę?
- Tak
- A co byś nią robił?
- [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/11/30/maszyna-na-dzien-dobry/' rel='bookmark' title='Permanent Link: maszyna na dzień dobry'>maszyna na dzień dobry</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/10/03/pierwsze-stanie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: pierwsze stanie'>pierwsze stanie</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z racji tego, że młodzieniec uwielbia wszelakie nietypowe pojazdy typu tramwaje, dźwigi, traktory czy koparki, nie mogłem dzisiaj nie zatrzymać się przy koparce równającej teren na osiedlu nieopodal. Filip siedział oniemiały, mija 10 minut bez otwierania paszczy, zatem by skontrolować funkcje życiowe dzieciaka pytam go:</p>
<blockquote><p>- Filip, chciałbyś taką koparkę?</p>
<p>- Tak</p>
<p>- A co byś nią robił?</p>
<p>- Kopał</p>
<p>- Do kopał?</p>
<p>- Piasek, dziurę</p>
<p>- A co byś zakopał w dziurze?</p>
<p>- Katarek</p></blockquote>
<p>Tak oto junior spuentował swoją niechęć do kleistej substancji, która dzień wcześniej na nowo wypełniła jego nozdrza.</p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/11/30/maszyna-na-dzien-dobry/' rel='bookmark' title='Permanent Link: maszyna na dzień dobry'>maszyna na dzień dobry</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/10/03/pierwsze-stanie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: pierwsze stanie'>pierwsze stanie</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2009/11/27/koparka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.fi.ravs.net/2009/11/27/koparka/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>melofil</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ravs/ffgu/~3/SnITfT3ZW80/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2009/11/20/melofil/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Nov 2009 22:03:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[FOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=576</guid>
		<description><![CDATA[Choć wciąż najbardziej popularnym medium jest film, Pepe od pewnego czasu przestał bać się uścisku słuchawek i z lubością oddaje się słuchaniu ciągle powiększającego się repertuaru dźwięków. Zastanawiające, że najbardziej atrakcyjne wydają się być kawałki skrojone właśnie z myślą o maluchach.
Choć wciąż molestuje o wizualia, tak deficytowe z racji braku telewizora, to jednak daje się [...]


Brak podobnych postów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Choć wciąż najbardziej popularnym medium jest film, Pepe od pewnego czasu przestał bać się uścisku słuchawek i z lubością oddaje się słuchaniu ciągle powiększającego się repertuaru dźwięków. Zastanawiające, że najbardziej atrakcyjne wydają się być kawałki skrojone właśnie z myślą o maluchach.</p>
<p>Choć wciąż molestuje o wizualia, tak deficytowe z racji braku telewizora, to jednak daje się zaspokoić bardziej lub mniej dziecięcymi szlagierami. Bowiem ssanie na media to ma niemałe. Ostatnio zwłaszcza na filmy ze sobą w roli głównej.</p>

<!-- SlidePress Gallery 1.3.6 [20091120_melofil] -->

<div class="slidepress-gallery">
	<div id="ssp_g_20091120_melofil">
		<p>This SlideShowPro photo gallery requires the Flash Player plugin and a web browser with JavaScript enabled.</p>	</div>
</div>
<script type="text/javascript">
var flashvars = {
				  			paramXMLPath: "http://www.fi.ravs.net/wp-content/plugins/slidepress/tools/param.php?gid=20091120_melofil",
	initialURL: escape(document.location),
  useExternalInterface : true
}
var params = {
	base: ".",
	quality: "best",
	bgcolor: "#121212",
	wmode: "transparent",
	allowfullscreen: "true",
	allowScriptAccess: "always"
}
var attributes = {}
swfobject.embedSWF("http://www.fi.ravs.net/wp-content/uploads/slidepress/flash/slideshowpro.swf", "ssp_g_20091120_melofil", "640", "427", "9.0.0", false, flashvars, params, attributes);
</script>

<!-- SlidePress Gallery ends -->


<p>Brak podobnych postów.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2009/11/20/melofil/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.fi.ravs.net/2009/11/20/melofil/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>postrzyżyny</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ravs/ffgu/~3/x2EV195p5ME/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2009/11/20/postrzyzyny/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Nov 2009 00:19:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[FOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=568</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj mija dokładnie miesiąc od dnia, w którym Justyna jak postanowiła, tak uczyniła cięć parę na frywolnej fryzurze naszego syna, przeprowadzając jej od stanu stogu siana do wyglądu angielskiego ogrodu ciętego ręką polskiego landskejpera pracującego na czarno. Mimo sceptycyzmu taty, który w związku z wkroczeniem w kolejną dekadę staje się coraz bardziej zachowawczy i zamknięty [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/05/27/frombork-trip/' rel='bookmark' title='Permanent Link: frombork trip'>frombork trip</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj mija dokładnie miesiąc od dnia, w którym Justyna jak postanowiła, tak uczyniła cięć parę na frywolnej fryzurze naszego syna, przeprowadzając jej od stanu stogu siana do wyglądu angielskiego ogrodu ciętego ręką polskiego landskejpera pracującego na czarno. Mimo sceptycyzmu taty, który w związku z wkroczeniem w kolejną dekadę staje się coraz bardziej zachowawczy i zamknięty na nowości i eksperymenty, mama wzięła nożyczki, usadziła Fila na kanapie i dokonała dzieła. Choć początki były mało zachęcające, bowiem młodzież w swej młodości również okazała się niezbyt otwarta na niespodzianki, finał był znakomity. By móc tak napisać,  musiała jednak minąć chwila lub dwie, bowiem po cięciu grzywka była od jak sagana cięta, a nad uszami pojawiły się zakola i prześwity o regularności dość słabo zauważalnej. I nie była to wina Justyny, lecz zasługa Filipa, który po niedługim czasie od rozpoczęcia operacji włączył swój standardowy tryb podskoków, którego rezultatem były pogłębiające się asymetrie oraz pogłębiające się korekty. Na sam koniec radość mnie ogarnęła, że syn wciąż ma oboje uszu na miejscu oraz iż nie potrzeba używać wody utlenionej, której zresztą i tak nie było.<br />

<!-- SlidePress Gallery 1.3.6 [20091119_postrzyzyny] -->

<div class="slidepress-gallery">
	<div id="ssp_g_20091119_postrzyzyny">
		<p>This SlideShowPro photo gallery requires the Flash Player plugin and a web browser with JavaScript enabled.</p>	</div>
</div>
<script type="text/javascript">
var flashvars = {
				  			paramXMLPath: "http://www.fi.ravs.net/wp-content/plugins/slidepress/tools/param.php?gid=20091119_postrzyzyny",
	initialURL: escape(document.location),
  useExternalInterface : true
}
var params = {
	base: ".",
	quality: "best",
	bgcolor: "#121212",
	wmode: "transparent",
	allowfullscreen: "true",
	allowScriptAccess: "always"
}
var attributes = {}
swfobject.embedSWF("http://www.fi.ravs.net/wp-content/uploads/slidepress/flash/slideshowpro.swf", "ssp_g_20091119_postrzyzyny", "640", "427", "9.0.0", false, flashvars, params, attributes);
</script>

<!-- SlidePress Gallery ends --></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/05/27/frombork-trip/' rel='bookmark' title='Permanent Link: frombork trip'>frombork trip</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2009/11/20/postrzyzyny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.fi.ravs.net/2009/11/20/postrzyzyny/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Listopad u dziadków</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ravs/ffgu/~3/RZBFTaEsnyU/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2009/11/08/listopad-u-dziadkow/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 08 Nov 2009 21:57:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[FOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=564</guid>
		<description><![CDATA[Wygląda na to, że trzy z pięciu weekendów listopadowych Pepe spędzi w ekskluzywnym gronie dziadków. Choć to dopiero prognozy, to w kolejny weekend Gdańsk zremisuje z Dąbrową, która tydzień później odstawi Trójmiasto o dwie długości, kończąc listopadową rozgrywkę rezultatem 2:1.
Póki co jeden do zera, ale w jakim stylu. Trzy dni bez skamlenia za mamą ani [...]


Brak podobnych postów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wygląda na to, że trzy z pięciu weekendów listopadowych Pepe spędzi w ekskluzywnym gronie dziadków. Choć to dopiero prognozy, to w kolejny weekend Gdańsk zremisuje z Dąbrową, która tydzień później odstawi Trójmiasto o dwie długości, kończąc listopadową rozgrywkę rezultatem 2:1.</p>
<p>Póki co jeden do zera, ale w jakim stylu. Trzy dni bez skamlenia za mamą ani tatą. Mały oddech, który podówczas wydawał się wielkim UFF. Szkoda tylko, że małżonka poległa na łożu maligny. Chyba że odreagowywała/pozwoliła sobie na regenerację organizmu.</p>
<p>Tymczasem Fi nie dość, że fizycznie coraz bardziej podobny do linii kądzielastej, to jeszcze z racji wieku obserwuje niezwykle bacznie, by jakże trafnie odtworzyć to, co widzi.</p>

<!-- SlidePress Gallery 1.3.6 [20091106_listopadudziadkow] -->

<div class="slidepress-gallery">
	<div id="ssp_g_20091106_listopadudziadkow">
		<p>This SlideShowPro photo gallery requires the Flash Player plugin and a web browser with JavaScript enabled.</p>	</div>
</div>
<script type="text/javascript">
var flashvars = {
				  			paramXMLPath: "http://www.fi.ravs.net/wp-content/plugins/slidepress/tools/param.php?gid=20091106_listopadudziadkow",
	initialURL: escape(document.location),
  useExternalInterface : true
}
var params = {
	base: ".",
	quality: "best",
	bgcolor: "#121212",
	wmode: "transparent",
	allowfullscreen: "true",
	allowScriptAccess: "always"
}
var attributes = {}
swfobject.embedSWF("http://www.fi.ravs.net/wp-content/uploads/slidepress/flash/slideshowpro.swf", "ssp_g_20091106_listopadudziadkow", "640", "427", "9.0.0", false, flashvars, params, attributes);
</script>

<!-- SlidePress Gallery ends -->


<p>Brak podobnych postów.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2009/11/08/listopad-u-dziadkow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.fi.ravs.net/2009/11/08/listopad-u-dziadkow/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Dziadziu i tramwaje</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ravs/ffgu/~3/aDF_Dltujjg/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2009/10/24/dziadziu-i-tramwaje/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 24 Oct 2009 10:40:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[FOTO]]></category>
		<category><![CDATA[sound]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=557</guid>
		<description><![CDATA[Dziadek Janek Filipowi bezsprzecznie kojarzy się z tramwajami. Nie tylko, ale bardzo. Bowiem gdy tylko Pepe odwiedza dziadzia, ten bierze go, stawia na parapet i obaj bacznie obserwują tramwaje. Nawet gdy (coraz częściej i dłużej) uda im się nawiązać dialog przez telefon, dziadzio umiejętnie podgrzewa atmosferę wspominając o tramwajach za oknem.
Nie wiem na ile to [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/03/24/idzie-wiosna-idzie-nowe/' rel='bookmark' title='Permanent Link: idzie wiosna. idzie nowe.'>idzie wiosna. idzie nowe.</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dziadek Janek Filipowi bezsprzecznie kojarzy się z tramwajami. Nie tylko, ale bardzo. Bowiem gdy tylko Pepe odwiedza dziadzia, ten bierze go, stawia na parapet i obaj bacznie obserwują tramwaje. Nawet gdy (coraz częściej i dłużej) uda im się nawiązać dialog przez telefon, dziadzio umiejętnie podgrzewa atmosferę wspominając o tramwajach za oknem.</p>
<p>Nie wiem na ile to tutaj było obnażane, niemniej napomknę, że Fi na punkcie tramwajów i pociągów jest totalnie ześwirowany. Zwłaszcza, że z okna je widać. I tak już od wiosny &#8211; wtedy każdy kontakt wzrokowy z pojazdem szynowym był okupiony zapluciem, podskakiwaniem, bieganiem i jeden jeszcze wie czym. Ekscytacji nie było końca. Mimo iż intensywność zelżała (nieznacznie), malec nauczył się nawijać o tramwajach i pociągach, skutkiem czego zajawka nabrała jednak  trochę bardziej poważnego charakteru &#8211; w rezultacie zdarza się, że zamiast na spacer wybieramy się na przejażdżkę, a w przypadku psiej pogody perspektywa spaceru wzdłuż torów tramwajowych jest wielce podniecająca.</p>
<p>W zeszły weekend Dąbrowa pozwoliła nam doświadczyć trochę listopadowej aury. Byli dziadkowie, tramwaje, niemalże zamarzająca mgła i prawie non stop podekscytowany Pepe.</p>

<!-- SlidePress Gallery 1.3.6 [20091024_dziadziuitramwaje] -->

<div class="slidepress-gallery">
	<div id="ssp_g_20091024_dziadziuitramwaje">
		<p>This SlideShowPro photo gallery requires the Flash Player plugin and a web browser with JavaScript enabled.</p>	</div>
</div>
<script type="text/javascript">
var flashvars = {
				  			paramXMLPath: "http://www.fi.ravs.net/wp-content/plugins/slidepress/tools/param.php?gid=20091024_dziadziuitramwaje",
	initialURL: escape(document.location),
  useExternalInterface : true
}
var params = {
	base: ".",
	quality: "best",
	bgcolor: "#121212",
	wmode: "transparent",
	allowfullscreen: "true",
	allowScriptAccess: "always"
}
var attributes = {}
swfobject.embedSWF("http://www.fi.ravs.net/wp-content/uploads/slidepress/flash/slideshowpro.swf", "ssp_g_20091024_dziadziuitramwaje", "640", "427", "9.0.0", false, flashvars, params, attributes);
</script>

<!-- SlidePress Gallery ends -->


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/03/24/idzie-wiosna-idzie-nowe/' rel='bookmark' title='Permanent Link: idzie wiosna. idzie nowe.'>idzie wiosna. idzie nowe.</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2009/10/24/dziadziu-i-tramwaje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.fi.ravs.net/2009/10/24/dziadziu-i-tramwaje/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>f-antazje</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ravs/ffgu/~3/Nx3gF8uFd-Q/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2009/10/22/f-antazje/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 Oct 2009 20:45:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mama_fi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=554</guid>
		<description><![CDATA[Zaczęło sie! Język się rozwiązał zupełnie, tak, że każdy dzień przegadany od rana do wieczora. Non stop. Jak nie mówi, to śpiewa.
bez zdjęć. zbiór tesktów i sytuacji, które wprawiają mnie w zachwyt nad poczuciem humoru mojego syna. są też takie śmieszne tylko, kiedy ma się dostęp do szerszego kontekstu. mnie rozbraja. miner. w tym miejscu [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/01/18/pare-z-kapieli/' rel='bookmark' title='Permanent Link: parę z kąpieli'>parę z kąpieli</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/02/18/cel/' rel='bookmark' title='Permanent Link: cel'>cel</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zaczęło sie! Język się rozwiązał zupełnie, tak, że każdy dzień przegadany od rana do wieczora. Non stop. Jak nie mówi, to śpiewa.<br />
bez zdjęć. zbiór tesktów i sytuacji, które wprawiają mnie w zachwyt nad poczuciem humoru mojego syna. są też takie śmieszne tylko, kiedy ma się dostęp do szerszego kontekstu. mnie rozbraja. miner. w tym miejscu wypadałoby dodać fotkę (będzie innym razem) z miną &#8220;babci Jadzi&#8221;, którą Filip jest w stanie odtworzyć na każde zawołanie.</p>
<p>1. O Puchaku pisał mąż.<br />
2. mamo ciemno! &#8211; pyk, pyk! (kiedy ciemno na ulicy, a ciemno teraz dość wcześnie) odpowiadam:<br />
- Tak Filip, ciemno, wieczór już.<br />
- Pyk, Pyk!<br />
- Filip latarnie dają światło, są włączone, widzisz?<br />
- Daj!Daj!</p>
<p>3.(Podczas zakładania rajstop w jeże )<br />
- Fi, co jest na rajstopkach?<br />
- Żydek! (szybko, bez zająknięcia)<br />
- Yhy, to jeŻyk Filipku, jeżyk.<br />
- Żydek!</p>
<p>4. (Kąpiel, wieczorową porą, w wannie)<br />
- Filip czas do łóżka, kąpiel skończona, wychodź proszę!<br />
- Nie!<br />
- Filipie, Calineczka czeka (czytanie przed spaniem obowiązkowe!)<br />
- Nie!<br />
- Zostajesz tu? Będziesz tu spał? (nierozważnie podsuwam)<br />
- Taak!<br />
- W wodzie?<br />
- Tu! (wskazuje na krokodyla na dnie wanny i nabiera wodę w dłonie udając, że wypija)<br />
wypija całą wodę z wanny. ja umieram ze śmiechu, przypominając o czekającej w łóżku Calineczce.Daje się przekonać. Przed zaśnięciem opowiada: &#8220;Całą wodę napić&#8221;.</p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/01/18/pare-z-kapieli/' rel='bookmark' title='Permanent Link: parę z kąpieli'>parę z kąpieli</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/02/18/cel/' rel='bookmark' title='Permanent Link: cel'>cel</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2009/10/22/f-antazje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.fi.ravs.net/2009/10/22/f-antazje/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>fi-esta na warszawskiej</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ravs/ffgu/~3/CHPTv9rW89s/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2009/10/18/fi-esta-na-warszawskiej/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 18 Oct 2009 13:00:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[FOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=546</guid>
		<description><![CDATA[W ramach akcji przełamywania fal jesiennej zimy, wybraliśmy się na Warszawską 17 by przetestować atrakcje tygodnia otwartego PorFiestaClub. Miała być godzinka, a padł rekord, bo zmyliśmy się chwile przed 10. Fi zachował się przyzwoicie, stronił od wspaniałego frikowego wina, subtelnie kokietował wybrane wiasty i niewiasty, nie słuchał opowieści, lecz pilnie obserwował pokaz flamenco, wykonując rękoma [...]


Brak podobnych postów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W ramach akcji przełamywania fal jesiennej zimy, wybraliśmy się na Warszawską 17 by przetestować atrakcje tygodnia otwartego PorFiestaClub. Miała być godzinka, a padł rekord, bo zmyliśmy się chwile przed 10. Fi zachował się przyzwoicie, stronił od wspaniałego frikowego wina, subtelnie kokietował wybrane wiasty i niewiasty, nie słuchał opowieści, lecz pilnie obserwował pokaz flamenco, wykonując rękoma ruchy mimetyczne, tańczył na koncercie Que Passy, którego doczekać się nie mógł wołając &#8216;<em>gitarka, gitarka</em>&#8216;.</p>
<p>Czterokrotnie zasypiał, z czego dwukrotnie w tańcu z tatą na rękach; trzykrotnie budząc się na oklaskach z okrzykiem &#8216;<em>jecie, jecie</em>&#8216; (jeszcze) na ustach. Raz pozwolił sobie na małą wycieczkę senną, po czym na oklaskach zawołał &#8216;<em>samolot</em>&#8216;. Próbowałem wyprowadzić go z błędu, na co on żywo odpowiadał &#8216;<em>był. tam</em>&#8216;, po czym pobiegł go szukać ze słowami &#8216;<em>szukać</em>&#8216;. Rzecz jasna za chwilę wrócił, a temat samolotu rozmył się w niebycie. Po ostatniej pobudce wyszedł na środek, pokręcił biodrami i popodrzucał ramionami, dał grabę muzykom i zeżarł parę soczystych kawałków łososia po czym pojechaliśmy do domu. Gdy byliśmy przy samochodzie i ktoś rzucił uwagę, że pada deszcz, Fi na resztce baterii sytuację podsumował wymawiając &#8216;<em>choela</em>&#8216;.</p>

<!-- SlidePress Gallery 1.3.6 [20091016_porfiesta] -->

<div class="slidepress-gallery">
	<div id="ssp_g_20091016_porfiesta">
		<p>This SlideShowPro photo gallery requires the Flash Player plugin and a web browser with JavaScript enabled.</p>	</div>
</div>
<script type="text/javascript">
var flashvars = {
				  			paramXMLPath: "http://www.fi.ravs.net/wp-content/plugins/slidepress/tools/param.php?gid=20091016_porfiesta",
	initialURL: escape(document.location),
  useExternalInterface : true
}
var params = {
	base: ".",
	quality: "best",
	bgcolor: "#121212",
	wmode: "transparent",
	allowfullscreen: "true",
	allowScriptAccess: "always"
}
var attributes = {}
swfobject.embedSWF("http://www.fi.ravs.net/wp-content/uploads/slidepress/flash/slideshowpro.swf", "ssp_g_20091016_porfiesta", "640", "427", "9.0.0", false, flashvars, params, attributes);
</script>

<!-- SlidePress Gallery ends -->


<p>Brak podobnych postów.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2009/10/18/fi-esta-na-warszawskiej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.fi.ravs.net/2009/10/18/fi-esta-na-warszawskiej/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>FF czyli Filipowe Fanaberie</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ravs/ffgu/~3/G6N6E0PxqqA/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2009/10/15/ff-czyli-filipowe-fanaberie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Oct 2009 22:10:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[FOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=541</guid>
		<description><![CDATA[Okazuje się, że puchak to mało. Kiedyś rzadkie, teraz &#8211; w miarę jak młodzieniec odkrywa przed nami swoje oblicze, stają się częstsze i coraz bardziej zaskakujące. Filipowe fanaberyjki. Skromne, niegroźne, od których zawiewa nowością i fantazją.
Weźmy dzisiaj.
Dzień zaczął od pochwycenia MisiaDziadziusia, przytknięcia go do szyby i instruowania, że oto za oknem &#8216;pada śnieg&#8216;. Rzecz o [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/11/20/postrzyzyny/' rel='bookmark' title='Permanent Link: postrzyżyny'>postrzyżyny</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/11/25/pewnej-drogi-poczatki/' rel='bookmark' title='Permanent Link: pewnej drogi początki'>pewnej drogi początki</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Okazuje się, że puchak to mało. Kiedyś rzadkie, teraz &#8211; w miarę jak młodzieniec odkrywa przed nami swoje oblicze, stają się częstsze i coraz bardziej zaskakujące. Filipowe fanaberyjki. Skromne, niegroźne, od których zawiewa nowością i fantazją.</p>
<p>Weźmy dzisiaj.</p>
<p>Dzień zaczął od pochwycenia MisiaDziadziusia, przytknięcia go do szyby i instruowania, że oto za oknem &#8216;<em>pada śnieg</em>&#8216;. Rzecz o tyle nowa, o ile nowością są wysublimowane odgłosy paszczowe, o zabawie czy gadaniem do misia nie wspominając. Przez cały dzień Filip regularnie kursował do okna, skąd było widać traktor i koparkę, by w końcu dać mi wyraźnie znać, że chce się tam udać. Ku naszemu zdziwieniu &#8211; z MisiemDziadziusiem.</p>
<p>W związku z upgradem sprzętu nocnikowego, jedyneczki na tymże stały się regularką, niemniej nie z parasolem! jak to dzisiaj miało miejsce.</p>
<p>Normalką jest, że Filip ubrany zbyt grubo chce odgryźć rękaw &#8211; ale próbowanie usunięcia pościeli za pomocą zębów to już niemały wyczyn. Tak właśnie próbował uczynić przedwczoraj, gdy Amelka przyszła z wizytą.</p>
<p>Ah, no i jeszcze dzisiaj okazało się, że Pepe potrafi liczyć do pięciu. Może liczyć to na wyrost, ale powtórzyć kolejność. Do tej pory wśpiewywał jedynie opuszczane słowa z wierszyków i piosenek.</p>

<!-- SlidePress Gallery 1.3.6 [20091015_FF] -->

<div class="slidepress-gallery">
	<div id="ssp_g_20091015_FF">
		<p>This SlideShowPro photo gallery requires the Flash Player plugin and a web browser with JavaScript enabled.</p>	</div>
</div>
<script type="text/javascript">
var flashvars = {
				  			paramXMLPath: "http://www.fi.ravs.net/wp-content/plugins/slidepress/tools/param.php?gid=20091015_FF",
	initialURL: escape(document.location),
  useExternalInterface : true
}
var params = {
	base: ".",
	quality: "best",
	bgcolor: "#121212",
	wmode: "transparent",
	allowfullscreen: "true",
	allowScriptAccess: "always"
}
var attributes = {}
swfobject.embedSWF("http://www.fi.ravs.net/wp-content/uploads/slidepress/flash/slideshowpro.swf", "ssp_g_20091015_FF", "640", "427", "9.0.0", false, flashvars, params, attributes);
</script>

<!-- SlidePress Gallery ends -->


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/11/20/postrzyzyny/' rel='bookmark' title='Permanent Link: postrzyżyny'>postrzyżyny</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/11/25/pewnej-drogi-poczatki/' rel='bookmark' title='Permanent Link: pewnej drogi początki'>pewnej drogi początki</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2009/10/15/ff-czyli-filipowe-fanaberie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.fi.ravs.net/2009/10/15/ff-czyli-filipowe-fanaberie/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>puchak</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ravs/ffgu/~3/S61aQ1KcYY0/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2009/10/06/puchak/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 06 Oct 2009 14:12:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[FOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=536</guid>
		<description><![CDATA[O czym jeszcze będzie później, mały Fil miewa swoje korby. Jedne długotrwałe, inne chwilowe. Jedną z tych chwilowych było pociągnięcie mamy za rękę (od prawie dwóch tygodni młody chwyta kurczowo za dłoń,  mówi czystą polszczyzną &#8216;chodź&#8217; spoglądając rozumnie prosząco w oczy), zaciągnięcie jej do sypialni (&#8216;tam&#8217;), wskazanie na śpiworek, w którym od pewnego czasu zasypia [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/03/20/trabka-pompka/' rel='bookmark' title='Permanent Link: trąbka pompka'>trąbka pompka</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>O czym jeszcze będzie później, mały Fil miewa swoje korby. Jedne długotrwałe, inne chwilowe. Jedną z tych chwilowych było pociągnięcie mamy za rękę (od prawie dwóch tygodni młody chwyta kurczowo za dłoń,  mówi czystą polszczyzną <em>&#8216;chodź&#8217; </em>spoglądając rozumnie prosząco w oczy), zaciągnięcie jej do sypialni (<em>&#8216;tam&#8217;</em>), wskazanie na śpiworek, w którym od pewnego czasu zasypia i sugestywne wycedzenie &#8216;<em>puchak&#8217; </em>oraz pokazanie rączką na siebie samego.</p>
<p>Młody zasugerował, że chce by go odziano w śpiworek. A że na śpiworku był pseudoPuchatek, stąd śpiworek nazywa się puchak. Co z tego, że było zaledwie popołudnie. Do wieczora sytuacja powtórzyła się 4 razy &#8211; Filip postanowił mało zgrabnie przemieszać się w czymś, co mogłoby być workiem na ziemniaki. Nieważne, że w domu ciepło, a on &#8211; nocny rozkopywacz &#8211; płynął potem. Worek na nóżki musi być i już. Co niemiara śmiechu było, gdy w nowym wdzianku przechadzał się po pokojach.</p>
<div id="attachment_537" class="wp-caption alignnone" style="width: 650px"><a href="http://www.fi.ravs.net/galeria.html"><img class="size-full wp-image-537" title="20090930_rafsagan6928_puchak_sm" src="http://www.fi.ravs.net/wp-content/uploads/20090930_rafsagan6928_puchak_sm.jpg" alt="Puchak" width="640" height="427" /></a><p class="wp-caption-text">Puchak</p></div>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/03/20/trabka-pompka/' rel='bookmark' title='Permanent Link: trąbka pompka'>trąbka pompka</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2009/10/06/puchak/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.fi.ravs.net/2009/10/06/puchak/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>niuniu puk</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ravs/ffgu/~3/cUA8wqDRJoc/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2009/10/05/niuniu-puk/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 05 Oct 2009 20:20:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[noFOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=533</guid>
		<description><![CDATA[Otóż stało się. Po dość długotrwałej niechęci względem klasycznego, który nie dość że jeździ po podłodze to jeszcze każe kąt ostry w kolanach wyginać, nabyliśmy nowy, ceną powalający, choć &#8211; jeśli potraktować go jako inwestycję &#8211; średniookresowo opłacalny.  Słusznie, bowiem przypadł do gustu już dnia pierwszego.
Parę razy poszła jedyneczka, z większą lub mniejszą gracją czy [...]


Brak podobnych postów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Otóż stało się. Po dość długotrwałej niechęci względem klasycznego, który nie dość że jeździ po podłodze to jeszcze każe kąt ostry w kolanach wyginać, nabyliśmy nowy, ceną powalający, choć &#8211; jeśli potraktować go jako inwestycję &#8211; średniookresowo opłacalny.  Słusznie, bowiem przypadł do gustu już dnia pierwszego.</p>
<p>Parę razy poszła jedyneczka, z większą lub mniejszą gracją czy wysiłkiem, niemniej zawsze z wielką satysfakcją i entuzjazmem, i charakterystycznym dla młodego <em>&#8216;Oooo&#8217;</em>. Dzisiaj jednak, bez większego wysiłku, z samego rana Fi zaserwował esencjonalne <em>&#8216;Puk&#8217;</em>. Bez pardonu, z radością, z próbą replay&#8217;a.</p>
<p>Doczekać się nie możemy aż junior na dobre przesiądzie się do krainy czystości i kultury.</p>


<p>Brak podobnych postów.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2009/10/05/niuniu-puk/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.fi.ravs.net/2009/10/05/niuniu-puk/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>malinki plosze!</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ravs/ffgu/~3/7r1AZ43IWGo/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2009/09/24/malinki-plosze/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 24 Sep 2009 19:31:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mama_fi</dc:creator>
				<category><![CDATA[FOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=528</guid>
		<description><![CDATA[Nasz syn jest istotą niezwykle towarzyską. Kiedy goście nawiedzają nas o 22, potrafi wybudzony z najgłębszego snu przydreptać z sypialni i bez słowa usiąść na moich na kolanach (chcąc ogarnąć sytuację) po czym dołączyć do rózmów i śmiechów skupiając skutecznie na sobie 98% uwagi. W każdym odzwiedzanym przez nas miejscu ma przyjaciół: sprzedawców w sklepie [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/01/08/poswiateczny-update-no1/' rel='bookmark' title='Permanent Link: poświąteczny update no.1'>poświąteczny update no.1</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nasz syn jest istotą niezwykle towarzyską. Kiedy goście nawiedzają nas o 22, potrafi wybudzony z najgłębszego snu przydreptać z sypialni i bez słowa usiąść na moich na kolanach (chcąc ogarnąć sytuację) po czym dołączyć do rózmów i śmiechów skupiając skutecznie na sobie 98% uwagi. W każdym odzwiedzanym przez nas miejscu ma przyjaciół: sprzedawców w sklepie ( do których czasem zagląda tylko po to, by zrobić &#8220;akuku&#8221;), spacerujących w parku ludzi,  a nade wśród wszystko dzieci. Uwielbia kiedy wychodzimy rano, podskakując w wózku woła: &#8220;do parku! parku!&#8221;</p>
<p>Nietrudno sobie wyobrazić co czuje zatrzymany w domu na bagatela dwa tygodnie. Na szczęście rozumie, że &#8220;pani doktor zaleciła.., wypij syropek to wyzdrowiejesz&#8230;, niebawem pójdziemy o parku.. &#8220;  Na szczęście nie robi awantury. Ale na pierwszy rzut oka widać,  jak tęskni za utartym scenariuszem dnia. I radosnymi zabawami z dzieciakami.</p>
<p>Ileż dziś radości sprawiła dzisiejsza wizyta Amelii, której tak się spodobało, że postanowiła zostać na noc :)</p>
<p>byly maliny (już ostatnie) alpejskie mleczko, kulki zwane winogronami a atrakcją wieczoru &#8220;jumping on the bed!&#8221;</p>

<!-- SlidePress Gallery 1.3.6 [20090924_malinkiplosze] -->

<div class="slidepress-gallery">
	<div id="ssp_g_20090924_malinkiplosze">
		<p>This SlideShowPro photo gallery requires the Flash Player plugin and a web browser with JavaScript enabled.</p>	</div>
</div>
<script type="text/javascript">
var flashvars = {
				  			paramXMLPath: "http://www.fi.ravs.net/wp-content/plugins/slidepress/tools/param.php?gid=20090924_malinkiplosze",
	initialURL: escape(document.location),
  useExternalInterface : true
}
var params = {
	base: ".",
	quality: "best",
	bgcolor: "#121212",
	wmode: "transparent",
	allowfullscreen: "true",
	allowScriptAccess: "always"
}
var attributes = {}
swfobject.embedSWF("http://www.fi.ravs.net/wp-content/uploads/slidepress/flash/slideshowpro.swf", "ssp_g_20090924_malinkiplosze", "640", "427", "9.0.0", false, flashvars, params, attributes);
</script>

<!-- SlidePress Gallery ends -->


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/01/08/poswiateczny-update-no1/' rel='bookmark' title='Permanent Link: poświąteczny update no.1'>poświąteczny update no.1</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2009/09/24/malinki-plosze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.fi.ravs.net/2009/09/24/malinki-plosze/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>toga toga</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ravs/ffgu/~3/wTbCswZtkkc/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2009/09/23/toga-toga/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Sep 2009 23:28:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[FOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=523</guid>
		<description><![CDATA[Jak było wspominane, Filipa dopadła choroba. Angina z certyfikatem poszła w oskrzela, wywołując charczenie i kaszel. Zresztą, kaszlu i kataru nie brakowało już wcześniej, jednak jakość uległa zmianie. Na początku było to dla małego dość trudne, tak oddychanie, jak i tolerowanie glutów na dłoni, którą je skutecznie usuwał. Biegał co raz to do mamy czy [...]


Brak podobnych postów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak było wspominane, Filipa dopadła choroba. Angina z certyfikatem poszła w oskrzela, wywołując charczenie i kaszel. Zresztą, kaszlu i kataru nie brakowało już wcześniej, jednak jakość uległa zmianie. Na początku było to dla małego dość trudne, tak oddychanie, jak i tolerowanie glutów na dłoni, którą je skutecznie usuwał. Biegał co raz to do mamy czy taty wołając<em> toga, toga</em> albo <em>toogi</em>, co &#8211; rzecz jasna &#8211; oznaczało kozy. Esteta. Nie zdzierżył ani chwili z brudną łapką, co z tego, że pół twarzy ucierpiało również na wspomnianej operacji. Niemniej już po dwóch dniach opanował zgrabny ruch ręka góra dół, skutkiem czego togi zaczęły wchodzić w symbiozę z materiałem tylnej części bluzki czy spodni. Czyli zdrowo jak na chłopaka.</p>
<p>Z grubsza to mało widać tę chorobę, gorączka szybko ustąpiła, gderliwość na umiarkowanym poziomie, tylko energia rozpiera &#8211; za oknem lato, a Pepe już ponad tydzień kisi się w czterech ścianach. A chory tata razem z nim. Na zmianę kaszel i kichanie potrafi być niezłą zabawą.</p>

<!-- SlidePress Gallery 1.3.6 [20090922_togatoga] -->

<div class="slidepress-gallery">
	<div id="ssp_g_20090922_togatoga">
		<p>This SlideShowPro photo gallery requires the Flash Player plugin and a web browser with JavaScript enabled.</p>	</div>
</div>
<script type="text/javascript">
var flashvars = {
				  			paramXMLPath: "http://www.fi.ravs.net/wp-content/plugins/slidepress/tools/param.php?gid=20090922_togatoga",
	initialURL: escape(document.location),
  useExternalInterface : true
}
var params = {
	base: ".",
	quality: "best",
	bgcolor: "#121212",
	wmode: "transparent",
	allowfullscreen: "true",
	allowScriptAccess: "always"
}
var attributes = {}
swfobject.embedSWF("http://www.fi.ravs.net/wp-content/uploads/slidepress/flash/slideshowpro.swf", "ssp_g_20090922_togatoga", "640", "427", "9.0.0", false, flashvars, params, attributes);
</script>

<!-- SlidePress Gallery ends -->


<p>Brak podobnych postów.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2009/09/23/toga-toga/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.fi.ravs.net/2009/09/23/toga-toga/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>13 niedziela</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ravs/ffgu/~3/FzGQmwSW5GQ/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2009/09/13/13-niedziela/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 Sep 2009 20:57:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[FOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=516</guid>
		<description><![CDATA[Zostawiłem Fi z resztą rodziny w Dąbrowie, na 24 godziny zaledwie, a ten mały w tym czasie zdążył się rozchorować oraz powiedzieć &#8216;dupa&#8216;.
Nie pamiętam kiedy ostatnio miał wyższą temperaturę, jakoś czuję, że minął ponad rok. W sumie do tej pory dwa razy katarek miał i raz &#8211; wtedy gdy wystąpiła gorączka &#8211; stwierdzono u niego [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/02/07/bielickaskatefashion/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Bielicka skate fashion fusion'>Bielicka skate fashion fusion</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zostawiłem Fi z resztą rodziny w Dąbrowie, na 24 godziny zaledwie, a ten mały w tym czasie zdążył się rozchorować oraz powiedzieć &#8216;<em>dupa</em>&#8216;.<br />
Nie pamiętam kiedy ostatnio miał wyższą temperaturę, jakoś czuję, że minął ponad rok. W sumie do tej pory dwa razy katarek miał i raz &#8211; wtedy gdy wystąpiła gorączka &#8211; stwierdzono u niego zapalenie ucha, co okazało się błędną diagnozą. W związku z tym przyznaję, że ogarnął mnie niepokój, gdy dogoniły mnie te jakże mało sympatyczne wiadomości. Więc zamiast douczać się do jutrzejszego ustnego, patrzę na ryjek młodego zdjęty o poranku, szukając śladów infekcji.</p>
<p>Fi nie byłby jednak sobą, gdyby &#8211; dla równowagi &#8211; nie dorzucił akcentów zdecydowanie odmiennego porządku. Mimo iż już ładnych parę miesięcy temu rozpocząłem próby nauczenia go słowa &#8216;<em>dupa</em>&#8216; (na co zawsze odpowiadał &#8216;<em>buty</em>&#8216;), ten mały basałyk postanowił dzisiaj właśnie wyartykułować prawidłowo i w pełni to proste, bądź co bądź, słowo. Coś z tą dupą musiało być na rzeczy, skoro potrafi powiedzieć w miarę wyraźnie młotek, motyl, piłka czy nawet aparat, a 4 litery były zawsze przekręcane. Ma młody poczucie humoru &#8211; tak zagrać ojcu na nosie. Poczucie humoru i sprawny narząd mowy, który od paru tygodni codziennie nas zaskakuje. Zasadniczo chyba należy się spodziewać, że lada dzień usłyszymy proste konstrukcje gramatyczne. Respect.</p>
<p>Na załączonych obrazkach widać jednak, że dziecko kulturalnie potrafi czasem jeść widelcem oraz siedzieć w spokoju śledząc z dziadkiem przedpołudniową ramówkę (to cierpliwe siedzenie zdaje się zdradzać oznaki rozprzestrzeniającej się infekcji &#8211; zwykle Fi biega nieustannie).</p>
<p><strong>UPDATE 16.09 + nowe zdjęcia</strong></p>
<p>Po niepełnej dobie Tata dobił do podchorowanej reszty rodziny &#8211; sam będąc w stanie lekkiego rozkładu, sklejonego dobrym samopoczuciem po zdanym egzaminie oraz adrenaliną przez zdjęciami. Ok 6 po południu u Fi stwierdzono prawie 40 celsjuszy &#8211; 1,5 godziny później już byliśmy w szpitalu u lekarza dyżurującego. Szkoda, że bez użerania się z systemem nie ma dyżurujących pediatrów. Niemniej Fi dostał antybiotyk po zdiagnozowaniu anginy. Bidulek postękał trochę, zwłaszcza gdy przyszło przyjmować leki, które postanowił wydalić i odrzucić. W związku z tym drugi lekarz, nowy antybiotyk, a dziecko szczebiocze, jakby mu nic nie było. Mimo iż jajecznice można na brzuchu robić.</p>

<!-- SlidePress Gallery 1.3.6 [20090913_13niedziela] -->

<div class="slidepress-gallery">
	<div id="ssp_g_20090913_13niedziela">
		<p>This SlideShowPro photo gallery requires the Flash Player plugin and a web browser with JavaScript enabled.</p>	</div>
</div>
<script type="text/javascript">
var flashvars = {
				  			paramXMLPath: "http://www.fi.ravs.net/wp-content/plugins/slidepress/tools/param.php?gid=20090913_13niedziela",
	initialURL: escape(document.location),
  useExternalInterface : true
}
var params = {
	base: ".",
	quality: "best",
	bgcolor: "#121212",
	wmode: "transparent",
	allowfullscreen: "true",
	allowScriptAccess: "always"
}
var attributes = {}
swfobject.embedSWF("http://www.fi.ravs.net/wp-content/uploads/slidepress/flash/slideshowpro.swf", "ssp_g_20090913_13niedziela", "640", "427", "9.0.0", false, flashvars, params, attributes);
</script>

<!-- SlidePress Gallery ends -->


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/02/07/bielickaskatefashion/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Bielicka skate fashion fusion'>Bielicka skate fashion fusion</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2009/09/13/13-niedziela/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.fi.ravs.net/2009/09/13/13-niedziela/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>dialogi</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ravs/ffgu/~3/DxgoFHvldPg/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2009/09/01/dialogi/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Sep 2009 11:33:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mama_fi</dc:creator>
				<category><![CDATA[FOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/2009/09/01/dialogi/</guid>
		<description><![CDATA[Odkąd syn zaczął z wyraźną odwagą wyrzucać z siebie słowa, jakie mu się uda wyrzucić, mniej i bardziej składne, podobne w brzmieniu to tych, którymi się na co dzień posługujemy albo zupełnie od nich różne słucham go z zaciekawieniem. Całkiem niedawno zaczął z nami w pełni świadomie rozmawiać. Myślę, że przypadło to na drugą połowę [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/02/11/dozwolone-niedozwolone/' rel='bookmark' title='Permanent Link: dozwolone niedozwolone'>dozwolone niedozwolone</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/11/30/zawiadomienie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: zawiadomienie!'>zawiadomienie!</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/04/01/wiosna-wiosna/' rel='bookmark' title='Permanent Link: wiosna, wiosna..'>wiosna, wiosna..</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Odkąd syn zaczął z wyraźną odwagą wyrzucać z siebie słowa, jakie mu się uda wyrzucić, mniej i bardziej składne, podobne w brzmieniu to tych, którymi się na co dzień posługujemy albo zupełnie od nich różne słucham go z zaciekawieniem. Całkiem niedawno zaczął z nami w pełni świadomie rozmawiać. Myślę, że przypadło to na drugą połowę lipca (albo wtedy zostało zauważone w nowym świetle) &#8211; kiedy Fi, będąc z dziadkami na wakacjach dzwonił do nas i były to (mimo, że krótkie) całkiem poważne rozmowy. Tłumaczę mu świat na tyle ile zdążyłam go poznać, opowiadam, bo pyta. Wczoraj starałam się &#8220;wyprostować&#8221; jego rozbrajający okrzyk &#8220;Pan!&#8221; na widok każdej mijanej istoty ludzkiej niezależnie od jej płci. Tłumaczę więc na przykładzie:<br />
-Filipie, Tata to Pan, Mama to Pani<br />
-Panki! &#8211; pochwycił w lot.</p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2010/02/11/dozwolone-niedozwolone/' rel='bookmark' title='Permanent Link: dozwolone niedozwolone'>dozwolone niedozwolone</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/11/30/zawiadomienie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: zawiadomienie!'>zawiadomienie!</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/04/01/wiosna-wiosna/' rel='bookmark' title='Permanent Link: wiosna, wiosna..'>wiosna, wiosna..</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2009/09/01/dialogi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.fi.ravs.net/2009/09/01/dialogi/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>przeddzień półtoraczku</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ravs/ffgu/~3/xJWAL6E5d_Q/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2009/08/30/przeddzien-poltoraczku/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 30 Aug 2009 22:30:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[FOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=508</guid>
		<description><![CDATA[Fakt, że cisza w tym zakątku zapanowała na ponad miesiąc ma się nijak do przebiegu i rozwoju sytuacji. Cisza po trosze z braku czasu, wakacyjnego lenistwa oraz tradycji sezonu ogórkowego.
Niemniej, Fi mężnieje w oczach, utwardza czaszkę coraz to nowymi guzami, jest przerozkosznym zbójem oraz &#8211; co warte odnotowania &#8211; tydzień z hakiem temu skończył półtora [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/04/23/moj-syn-ma-2-miesiace/' rel='bookmark' title='Permanent Link: mój syn ma 2 miesiące'>mój syn ma 2 miesiące</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Fakt, że cisza w tym zakątku zapanowała na ponad miesiąc ma się nijak do przebiegu i rozwoju sytuacji. Cisza po trosze z braku czasu, wakacyjnego lenistwa oraz tradycji sezonu ogórkowego.<br />
Niemniej, Fi mężnieje w oczach, utwardza czaszkę coraz to nowymi guzami, jest przerozkosznym zbójem oraz &#8211; co warte odnotowania &#8211; tydzień z hakiem temu skończył półtora roku. Oto i on z tej okazji. Wizerunek nieodświętny, zabiegany i rozhulany.</p>
<p><img src="http://www.fi.ravs.net/wp-content/uploads/20090821_rafsagan0864_przeddzienpolraczek.jpg" alt="20090821_rafsagan0864_przeddzienpolraczek" title="20090821_rafsagan0864_przeddzienpolraczek" width="640" height="427" class="alignnone size-full wp-image-509" /></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/04/23/moj-syn-ma-2-miesiace/' rel='bookmark' title='Permanent Link: mój syn ma 2 miesiące'>mój syn ma 2 miesiące</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2009/08/30/przeddzien-poltoraczku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.fi.ravs.net/2009/08/30/przeddzien-poltoraczku/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Filip na wakacjach</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/ravs/ffgu/~3/SnvnCVyzfYk/</link>
		<comments>http://www.fi.ravs.net/2009/07/28/filip-na-wakacjach/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 28 Jul 2009 18:22:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tatafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[FOTO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fi.ravs.net/?p=499</guid>
		<description><![CDATA[Pierwszy raz Filip spędza czas bez rodziców. Pierwszy raz od 26 miesięcy rodzice spędzają czas bez Filipa. Filip na wakacjach. Dziadkowie w potrzasku. Ha, wszystko tylko nie ostatnie. Dzisiaj o 730 rano obudził nas telefon, który przyniósł głos dziadka Janka, że &#8216;z takim dzieckiem to można na wakacje jechać&#8217;.
Zatem pomimo obaw, że maluch może wpaść [...]


Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/01/08/poswiateczny-update-no1/' rel='bookmark' title='Permanent Link: poświąteczny update no.1'>poświąteczny update no.1</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/04/07/filip-wariatka/' rel='bookmark' title='Permanent Link: filip wariatka'>filip wariatka</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pierwszy raz Filip spędza czas bez rodziców. Pierwszy raz od 26 miesięcy rodzice spędzają czas bez Filipa. Filip na wakacjach. Dziadkowie w potrzasku. Ha, wszystko tylko nie ostatnie. Dzisiaj o 730 rano obudził nas telefon, który przyniósł głos dziadka Janka, że &#8216;z takim dzieckiem to można na wakacje jechać&#8217;.<br />
Zatem pomimo obaw, że maluch może wpaść w melancholię z powodu naszej absencji lub też stać się nieznośnikiem, okazując totalny brak ochoty na współpracę z dziadkami, koegzystencja odległych pokoleń przebiega pomyślnie. Póki co, tfutfu. Wczoraj wieczorem wyjechaliśmy z Rabki, gdzie pozostało rzeczone towarzystwo i nawet moment rozstania był symptomatyczny dla tego, co miało nastąpić. Filip zamiast robić papa wywalał paluchy w niebo (wydając tak charakterystyczne dla siebie gardłowe dźwięki), na którym akurat pojawił się samolot i paralotnia. Nie było to w sumie ani przykre, ani dziwne, biorąc pod uwagę cały wcześniejszy dzień, który 3 pokolenia spędziły razem. Zdecydowanie najbardziej atrakcyjnymi bohaterami były dziadek, babcia i Rabka. Rodzice byli tłem. Może się bez nas obyć. Zuch.</p>
<p>UPDATE 31.07:<br />
Fi powrócił dzień wcześniej, po 3 dniach dopadła go melancholia tudzież chęć znalezienia mamy, co postanowił okazać wyraźnie zwłaszcza wieczorem, poszukując jej wszędzie i wołając <em>mama, mama</em>, nawet przez sen. Co prawda nazajutrz już był pogodny, niemniej dziadkowie postanowili dokonać repatriacji malucha robiąc ukłon w jego stronę.</p>

<!-- SlidePress Gallery 1.3.6 [20090727_filipnawakacjach] -->

<div class="slidepress-gallery">
	<div id="ssp_g_20090727_filipnawakacjach">
		<p>This SlideShowPro photo gallery requires the Flash Player plugin and a web browser with JavaScript enabled.</p>	</div>
</div>
<script type="text/javascript">
var flashvars = {
				  			paramXMLPath: "http://www.fi.ravs.net/wp-content/plugins/slidepress/tools/param.php?gid=20090727_filipnawakacjach",
	initialURL: escape(document.location),
  useExternalInterface : true
}
var params = {
	base: ".",
	quality: "best",
	bgcolor: "#121212",
	wmode: "transparent",
	allowfullscreen: "true",
	allowScriptAccess: "always"
}
var attributes = {}
swfobject.embedSWF("http://www.fi.ravs.net/wp-content/uploads/slidepress/flash/slideshowpro.swf", "ssp_g_20090727_filipnawakacjach", "640", "427", "9.0.0", false, flashvars, params, attributes);
</script>

<!-- SlidePress Gallery ends -->


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.fi.ravs.net/2009/01/08/poswiateczny-update-no1/' rel='bookmark' title='Permanent Link: poświąteczny update no.1'>poświąteczny update no.1</a></li>
<li><a href='http://www.fi.ravs.net/2008/04/07/filip-wariatka/' rel='bookmark' title='Permanent Link: filip wariatka'>filip wariatka</a></li>
</ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fi.ravs.net/2009/07/28/filip-na-wakacjach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.fi.ravs.net/2009/07/28/filip-na-wakacjach/</feedburner:origLink></item>
	</channel>
</rss><!-- Dynamic Page Served (once) in 2.924 seconds -->
