<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/rss2full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/" xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" version="2.0">

<channel>
	<title>Rentier</title>
	
	<link>http://www.rentier-blog.pl</link>
	<description>...czyli blog nowoczesnego rentiera</description>
	<lastBuildDate>Thu, 11 Mar 2010 20:50:22 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/rss+xml" href="http://feeds.feedburner.com/rentier" /><feedburner:info uri="rentier" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><feedburner:emailServiceId>rentier</feedburner:emailServiceId><feedburner:feedburnerHostname>http://feedburner.google.com</feedburner:feedburnerHostname><item>
		<title>Wszystko, co powinieneś wiedzieć o strefie komfortu i autosabotażu</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/rentier/~3/29F9B26tf0M/</link>
		<comments>http://www.rentier-blog.pl/wszystko-co-powinienes-wiedziec-o-strefie-komfortu-i-autosabotazu/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 11 Mar 2010 18:24:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Samorozwój]]></category>
		<category><![CDATA[Sukces]]></category>
		<category><![CDATA[autosabotaż]]></category>
		<category><![CDATA[lizzard brain]]></category>
		<category><![CDATA[pewność siebie]]></category>
		<category><![CDATA[strefa komfortu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rentier-blog.pl/?p=2877</guid>
		<description><![CDATA[
(autor: http://www.flickr.com/photos/peasap/)
Czy zastanawiałeś się kiedyś dlaczego nie udaje Ci się osiągać celów, dlaczego pragniesz jednej rzeczy, a robisz inną, dlaczego tkwisz w miejscu? Strefa komfortu, lizzard brain – poznaj swoich głównych wrogów.
Strefa komfortu to taka psychologiczna przestrzeń, w której czujemy się bezpiecznie. Należą do niej wszystkie nasze codzienne zachowania, przyzwyczajenia, znane miejsca, osoby, rzeczy i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/L75UahvUony8ns-Iw_5CdZwmk7g/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/L75UahvUony8ns-Iw_5CdZwmk7g/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/L75UahvUony8ns-Iw_5CdZwmk7g/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/L75UahvUony8ns-Iw_5CdZwmk7g/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-2878" title="Wszystko, co powinieneś wiedzieć o strefie komfortu i autosabotażu" src="http://www.rentier-blog.pl/wp-content/uploads/2010/03/wszystko-co-powinienes-wiedziec-o-strefie-komfortu-i-autosabotazu.jpg" alt="" width="600" height="450" /></p>
<h6 style="text-align: center;">(autor: http://www.flickr.com/photos/peasap/)</h6>
<p style="text-align: justify;"><strong>Czy zastanawiałeś się kiedyś dlaczego nie udaje Ci się osiągać celów, dlaczego pragniesz jednej rzeczy, a robisz inną, dlaczego tkwisz w miejscu? Strefa komfortu, lizzard brain – poznaj swoich głównych wrogów.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Strefa komfortu</strong> to taka psychologiczna przestrzeń, w której czujemy się bezpiecznie. Należą do niej wszystkie nasze codzienne zachowania, przyzwyczajenia, znane miejsca, osoby, rzeczy i tak dalej. Jednocześnie jest ona swego rodzaju więzieniem ograniczającym spojrzenie na świat i osiąganie celów, a im rzadziej poza nią wychodzimy, tym coraz trudniej poza nią wyjść. Każde wyjście poza strefę komfortu jest zazwyczaj stresujące, stąd wiele osób w ogóle tego nie robi tkwiąc ciągle w tej samej sytuacji, nawet jeżeli pragną czegoś innego. Pół biedy, jeżeli robią to tylko sobie, gorzej jeżeli jeszcze ściągają w dół innych. Zazwyczaj to właśnie <strong>poza strefą komfortu znajdują się rzeczy, których pożądamy</strong>. I aby je osiągnąć, zawsze trzeba <strong>podjąć ryzyko</strong>. Aby osiągnąć swoje marzenia, należy nieustannie poszerzać swoją strefę komfortu. Zrobiłem prosty obrazek, który dobrze to ilustruje:</p>
<p style="text-align: justify;"><img class="aligncenter size-full wp-image-2879" title="Wszystko, co powinieneś wiedzieć o strefie komfortu i autosabotażu" src="http://www.rentier-blog.pl/wp-content/uploads/2010/03/wszystko-co-powinienes-wiedziec-o-strefie-komfortu-i-autosabotazu-1.jpg" alt="" width="600" height="300" /></p>
<h2 style="text-align: justify;">Lizzard brain</h2>
<p style="text-align: justify;">To, co „podpowiada Ci rozsądek” zazwyczaj znaczy, żeby zrezygnować z planów, z podjęcia ryzyka. To autosabotaż, za który odpowiedzialny jest <a title="Lizzard brain" href="http://sethgodin.typepad.com/seths_blog/2010/01/quieting-the-lizard-brain.html" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/sethgodin.typepad.com/seths_blog/2010/01/quieting-the-lizard-brain.html?referer=');"><strong>„lizzard brain”</strong></a>. To część mózgu, która nienawidzi zmian, osiągnięć i ryzyka.</p>
<p style="text-align: justify;">Chcesz osiągnąć sukces, ale boisz się zrealizować swój pomysł i wynajdujesz setki powodów dlaczego się <strong>nie uda</strong>, zamiast szukać powodów dlaczego się <strong>uda</strong>. Chcesz schudnąć, ale jaszczurka mówi Ci, że lepiej posiedzieć przed telewizorem zamiast założyć buty i pójść pobiegać.</p>
<p style="text-align: justify;">Chcesz coś osiągnąć, ale „lizzard brain” odciąga Cię od celu sugerując, żeby lepiej dać sobie spokój i wrócić do bezpiecznej i wygodnej jaskini. A do tego jeszcze sporo ludzi ma za hobby utwierdzanie innych w przekonaniu, że najlepiej jest siedzieć i nic nie robić. Nie bądź taki, <strong>walcz z autosabotażystą</strong> i uciszaj go.</p>
<p style="text-align: justify;">Wychodzenie ze strefy komfortu często wiąże się z tym, że decyzję trzeba podjąć szybko. Warto to zrobić, bo okazja może szybko zniknąć, a do tego coraz skuteczniej zacznie działać nasz wewnętrzny autosabotażysta, jaszczurka, „lizzard brain”, wyszukując powody dlaczego czegoś nie zrobić.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Jak wyjść z jaskini</h2>
<p style="text-align: justify;">Istnieje coś takiego jak <strong>„reguła 3 sekund”</strong>. W jej myśl powinieneś podjąć decyzję i wykonać działanie maksymalnie w ciągu trzech sekund od pojawienia się bodźca. Jeżeli na przykład zobaczysz ładną kobietę, którą chciałbyś poznać, powinieneś skierować się w jej stronę w ciągu 3 sekund.</p>
<p style="text-align: justify;">Z każdą sekundą mózg zaczyna myśleć coraz bardziej racjonalnie  i pojawiają się dziesiątki powodów, dlaczego <strong>nie masz</strong> tego zrobić („jest za ładna”, „ludzie patrzą”, „nie wiem co mówić” itd.). To nie ma nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem, to <strong>zwykły autosabotaż</strong>. Słuchając takiego „głosu rozsądku” nie zajdziesz daleko. Dlatego warto korzystać z tej reguły – jest ona jedną z najlepszych metod na walkę z „lizzard brainem” i wychodzenie poza strefę komfortu.</p>
<p style="text-align: justify;">Drugim świetnym sposobem na poszerzanie strefy komfortu jest skorzystanie z założeń trudno brzmiącej metody <strong>desensytyzacji</strong>. Jest to psychoterapia, która zakłada, że aby zlikwidować lęk trzeba stawić mu czoła, począwszy od jego najbardziej złagodzonej wersji i stopniowo wzmagać bodźce.</p>
<!-- Easy AdSense V2.52 -->
<!-- Post[count: 3] -->
<div class="ezAdsense adsense adsense-midtext" style="float:left;margin:12px;"><script type="text/javascript"><!--
google_ad_client = "pub-7887278027153007";
/* Rentier środek 200x200 */
google_ad_slot = "1758791720";
google_ad_width = 200;
google_ad_height = 200;
//-->
</script>
<script type="text/javascript"
src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js">
</script></div><p style="text-align: justify;">Jeżeli na przykład pacjent panicznie boi się węży, to najpierw będzie jedynie oglądał ich zdjęcia, kiedy będzie czuł się z tym komfortowo będzie oglądał filmy, potem będzie je widział z daleka w zabezpieczonym pomieszczeniu, zbliżał się do nich o krok i tak dalej aż do momentu, kiedy będzie mógł je dotykać i nie będzie odczuwał panicznego strachu.</p>
<p style="text-align: justify;">A jak to zastosować w wychodzeniu poza strefę komfortu? Otóż reakcja tej części mózgu powstaje z powodu <strong>strachu przed nieznanym</strong>. Jeżeli więc ktoś jest bardzo nieśmiały i nie ma szans, żeby odważył się zagadać obcego, powinien spróbować od prostszych zadań &#8211; np. wymiana jednego czy dwóch zdań z sąsiadem, listonoszem, nauczycielem, sprzedawcą.</p>
<p style="text-align: justify;">Będzie to złagodzona wersja lęku, a reakcja autosabotażysty nie będzie aż tak paraliżująca. Stopniowe wykonywanie coraz trudniejszych zadań będzie jak stawianie w jaskini kroku za krokiem w stronę światła. To nic innego jak <strong>proces powolnego i stałego poszerzania strefy komfortu</strong>.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Jak ulec jaszczurce</h2>
<p style="text-align: justify;">Przekonałem się o działalności „lizzard braina” <strong>na własnej skórze</strong>. Zastanawiałem się, czy nie skorzystać z programu wymiany studenckiej, aby wyjechać na południe Hiszpanii, ale znalazłem różne powody, żeby tego nie robić. Były racjonalne, ale dopiero po dłuższym czasie uzmysłowiłem sobie, że mógłbym je przezwyciężyć i wyjście poza strefę komfortu, spalenie za sobą mostów i skok na głęboką wodę bez możliwości powrotu ostatecznie <strong>wyszłyby jedynie na dobre</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;">Osoby, z którymi dyskutowałem kiedyś o tym w komentarzach miały rację (zainteresowani wiedzą o kogo chodzi). Na pewno znalazłbym sposób, żeby zarówno pokonać trudności wynikłe z nauki w języku, który obecnie znam na słabym poziomie, żeby utrzymać się w o wiele droższej niż Polska Hiszpanii, żeby przezwyciężyć introwertyzm i żeby mieć czas na kontynuowanie swoich projektów.</p>
<p style="text-align: justify;">I kiedy już zdecydowałem się, żeby złożyć podanie, okazało się, że pomimo, że nabór do tego programu na uniwersytecie trwa do 31 marca, na moim wydziale skończył się pod koniec lutego… Na osłodę pozostał mi tylko fakt, że aby aplikować do tego programu musiałbym mieć „bardzo dobre” oceny i z miejsca zdawać egzamin z hiszpańskiego. Ucząc się każdego nowego języka skupiam się na komunikacji, a nie umiejętności zdawania egzaminów i jego zaliczenie byłoby dla mnie aktualnie w małym stopniu realne.</p>
<p style="text-align: justify;">Tak czy inaczej <strong>pozostał żal</strong>, że nie miałem szansy chociaż spróbować, nawet jeżeli wszystko wskazywało na to, że nie zostałbym przyjęty. Naucz się na moim błędzie, bo możesz stracić świetną okazję. <span style="text-decoration: underline;"><strong>Czasami</strong></span> lepiej się za dużo nie zastanawiać. Trudno jest uciszyć wewnętrznego autosabotażystę, ale już sama wiedza o nim pozwoli częściej przezwyciężać bezsensowne wymówki.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Dlaczego to takie ważne</h2>
<p style="text-align: justify;">Wychodzenie poza strefę komfortu wiąże się ze stresem i nie jest to zwykle przyjemne uczucie. Za tym idzie także wyolbrzymianie konsekwencji, a to wszystko po to, żebyś nie wytykał nosa zza swojej bezpiecznej przestrzeni. Jednak <strong>godząc się na to, godzisz się na przeciętne życie.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Jeżeli chcesz zostać milionerem, musisz zaakceptować wszystko, co za tym idzie, a co nie należy teraz do Twojej strefy komfortu. Na przykład fakt, że będziesz musiał jeszcze uważniej przyglądać się bezpieczeństwu powierzonych komuś (bankowi czy innej instytucji) swoich pieniędzy. Jeżeli chcesz podróżować po świecie musisz zaakceptować fakt, że ktoś może Cię okraść i możesz znaleźć się w obcym kraju bez środków do życia. Jeżeli chcesz stać się pewny siebie, musisz zaakceptować fakt, że niektóre reakcje nie będą pozytywne i możesz czasami zostać zignorowany albo wyśmiany.</p>
<p style="text-align: justify;">To wszystko jest elementem procesu poszerzania strefy komfortu, ale w tym wypadku w pełni prawdziwe są słowa „co Cię nie zabije, to Cię wzmocni”. Osoby, o których mówi się, że potrafią odnaleźć się w każdej sytuacji najczęściej mają największą strefę komfortu.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Czy poszerzasz każdego dnia swoją strefę komfortu? Czy uważasz, że nieśmiałość lub bierność to nic innego jak działalność „lizzard braina”? Czy pamiętasz jakąś szczególną sytuację, kiedy </strong><strong>„lizzard brain</strong><strong>” dał Ci się najbardziej we znaki? Jestem ciekaw Twojej opinii!<br />
</strong></p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/rentier/~4/29F9B26tf0M" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rentier-blog.pl/wszystko-co-powinienes-wiedziec-o-strefie-komfortu-i-autosabotazu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.rentier-blog.pl/wszystko-co-powinienes-wiedziec-o-strefie-komfortu-i-autosabotazu/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Tysiąc Słów, czyli efektywna nauka słów i mój najnowszy projekt</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/rentier/~3/FQZXU5Ig8Us/</link>
		<comments>http://www.rentier-blog.pl/tysiac-slow-czyli-efektywna-nauka-slow-i-moj-najnowszy-projekt/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 08 Mar 2010 06:00:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
				<category><![CDATA[E-biznes]]></category>
		<category><![CDATA[mój biznes]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rentier-blog.pl/?p=2865</guid>
		<description><![CDATA[
Przez ostatnie dwa miesiące z przerwami pracowaliśmy wspólnie z Pawłem z oszczedzanie.net nad naszym wspólnym nowym projektem. Dzisiaj mogę ogłosić premierę i podać więcej szczegółów.
Pomysł i historia
Pomysł na program do nauki słówek pojawił się w mojej głowie z powodu własnych zainteresowań i potrzeb. Kilka lat temu ucząc się nowych angielskich słówek używałem prostego, ale bardzo [...]


Podobne wpisy:<ol><li><a href='http://www.rentier-blog.pl/blogdevelopment-pl-czyli-moj-nowy-projekt/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Blogdevelopment.pl, czyli mój nowy projekt'>Blogdevelopment.pl, czyli mój nowy projekt</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/gTasOPAM_n6Uzz3xcQ8ps63hmz4/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/gTasOPAM_n6Uzz3xcQ8ps63hmz4/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/gTasOPAM_n6Uzz3xcQ8ps63hmz4/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/gTasOPAM_n6Uzz3xcQ8ps63hmz4/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><p style="text-align: center;"><a href="http://www.tysiac-slow.pl" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.tysiac-slow.pl?referer=');"><img class="aligncenter size-full wp-image-2869" title="Tysiąc Słów, czyli efektywna nauka słów i mój najnowszy projekt" src="http://www.rentier-blog.pl/wp-content/uploads/2010/03/tysiac-slow.png" alt="" width="600" height="137" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Przez ostatnie dwa miesiące z przerwami pracowaliśmy wspólnie z Pawłem z <a title="Oszczędzanie pieniędzy i nie tylko" href="http://oszczedzanie.net" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/oszczedzanie.net?referer=');">oszczedzanie.net</a> nad naszym wspólnym nowym projektem. Dzisiaj mogę ogłosić premierę i podać więcej szczegółów.</strong></p>
<h2 style="text-align: justify;">Pomysł i historia</h2>
<p style="text-align: justify;">Pomysł na <strong>program do nauki słówek</strong> pojawił się w mojej głowie z powodu własnych zainteresowań i potrzeb. Kilka lat temu ucząc się nowych angielskich słówek używałem prostego, ale bardzo przydatnego programu, którego rozwój został również parę lat temu zawieszony. Kilka miesięcy temu zacząłem uczyć się języka hiszpańskiego i brakowało mi programu, który działałby w podobny sposób jak tamten program. Bardziej skomplikowane programy są zazwyczaj drogie i zbyt złożone, aby móc skupić się na efektywnej nauce słówek. Wpadłem wtedy na pomysł „dlaczego nie zrobić go samemu?”. Nie jestem jednak programistą, więc potrzebowałem pomocy. Wiedziałem, że Paweł ma doświadczenie z programowaniem i tak samo jak ja jest zainteresowany tworzeniem relatywnie pasywnego dochodu, więc skontaktowałem się z nim i tak powstał nasz duet.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Założenia</h2>
<p style="text-align: justify;">Założeniem programu jest przede wszystkim prostota i efektywność nauki. Oparliśmy się więc o <strong><a title="Co to jest zasada 80/20?" href="http://www.rentier-blog.pl/co-to-jest-zasada-8020/" target="_blank">zasadę 80/20</a></strong> w formie wykorzystania list <strong>najczęściej używanych słówek</strong> w danym języku. Zdecydowaliśmy się na wprowadzenie do pierwszej edycji dwóch najbardziej popularnych języków: <strong>angielskiego i hiszpańskiego</strong>. Po opracowaniu dwóch baz najczęściej używanego tysiąca słów w każdym z języków powstała licząca <strong>1535 słów podstawowa baza</strong>. Stąd nazwa <a href="http://www.tysiac-slow.pl" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.tysiac-slow.pl?referer=');"><strong>Tysiąc Słów</strong></a>. Stworzyliśmy tryb nauki oraz tryb egzaminu, dzięki czemu słów można nie tylko się nauczyć, ale też przetestować swoje umiejętności.</p>
<p style="text-align: justify;">W myśl filozofii <strong>„release early, release often”</strong> Erica S. Raymonda, programisty open source, postanowiliśmy stworzyć podstawową wersję programu z podstawowymi funkcjami, oddać ją w ręce użytkowników i czekać na feedback, który następnie wykorzystamy w nowych wersjach. Takie podejście pozwala na szybszy rozwój oprogramowania oraz rozwój w kierunku, jaki najbardziej spełnia wymagania użytkowników. Raymond napisał dokładnie „Release early. Release often. And listen to your customers” i taka jest nasza filozofia działania – to użytkownicy będą dzielić się z nami swoimi doświadczeniami i podsuwać sugestie co należy zmienić, a my będziemy ich słuchać aby zmaksymalizować użyteczność programu i dotrzeć do jak najszerszej liczby ludzi.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Platforma</h2>
<p style="text-align: justify;">Postanowiliśmy stworzyć jednak nie tylko program, ale też <strong>całą platformę</strong> skupiającą społeczność ludzi chcących szybko i w efektywny sposób uczyć się słownictwa. Dlatego oprócz programu oferujemy na <strong><a title="Tysiąc Słów" href="http://www.tysiac-slow.pl/" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.tysiac-slow.pl/?referer=');">naszej stronie</a></strong> <strong><a title="Tysiąc Słów biuletyn" href="http://www.tysiac-slow.pl/biuletyn/" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.tysiac-slow.pl/biuletyn/?referer=');">biuletyn</a></strong>, dzięki któremu co trzy dni uczymy rzadziej stosowanych, ale również praktycznych w codziennym życiu słów z języka angielskiego i hiszpańskiego. Uczestnictwo w biuletynie oznacza także przynależność do grupy osób, które otrzymują informacje niedostępne publicznie takie jak przedpremierowe informacje o nowej wersji programu. Do tego postanowiliśmy prowadzić <strong><a title="Tysiąc Słów blog" href="http://www.tysiac-slow.pl/blog/" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.tysiac-slow.pl/blog/?referer=');">bloga</a></strong> skupionego wokół tej platformy, który nie tylko będzie służył do informowania o nowych wersjach programu, ale także będzie uczył jak korzystać z programu w najbardziej efektywny sposób – tak, aby <strong>jak najszybciej przyswoić słówka, które pozwolą na komunikację w języku obcym</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;">Program jest bezpłatny, rozprowadzamy go <strong>na podstawie licencji freeware</strong>. Obecnie jest dosyć prosty, ale będzie rozwijany i uzupełniany o dodatkowe funkcje, języki, nowe bazy słówek i wszystkie inne sugestie pochodzące od użytkowników.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Kulisy</h2>
<p style="text-align: justify;">Wszystko oferujemy za darmo i naszym obecnym celem jest zbudować wokół programu społeczność. Jeżeli ktoś zadaje sobie pytanie <strong>„gdzie kryją się pieniądze?”</strong>, oto odpowiedź – dochodem będą aktualnie prowizje z ofert powiązanych z nauką języków obcych oraz mailowe kampanie reklamowe. Oczywiście wszystkie dochody mają być skonstruowane tak, aby były <strong>relatywnie pasywne</strong>. Ale to nie wszystkie nasze plany dotyczące monetyzacji tego pomysłu.</p>
<p style="text-align: justify;">Korzystaliśmy z fundamentów <strong><a title="Jeśli chcesz być bogaty szybciej niż na starość (cz. 1)" href="http://www.rentier-blog.pl/jesli-chcesz-byc-bogaty-szybciej-niz-na-starosc…-cz-1/" target="_blank">tworzenia muzy</a></strong>: stworzyliśmy <strong>własny produkt</strong>, wykorzystaliśmy <strong>automatyzację</strong>, <strong><a title="Co to jest zasada 80/20?" href="http://www.rentier-blog.pl/co-to-jest-zasada-8020/" target="_blank">zasadę 80/20</a></strong> (nie tylko w idei programu, ale też w organizacji pracy), regułę KISS (Keep It Simple, Stupid), <strong><a title="Prawo Parkinsona, czyli jak zrobić więcej w mniej czasu" href="http://www.rentier-blog.pl/prawo-parkinsona-czyli-jak-zrobic-wiecej-w-mniej-czasu/" target="_blank">prawo Parkinsona</a></strong> oraz wspomnianą wcześniej <strong>filozofię RERO</strong> (release early, release often).</p>
<p style="text-align: justify;">Projekt jest tak skonstruowany, żeby można go było <strong>w pełni zarządzać wirtualnie</strong> przy jak najmniejszym nakładzie czasu. Również cały proces rozwoju projektu odbył się za pośrednictwem Internetu dzięki takim programom jak Skype oraz Dropbox.</p>
<p style="text-align: center;"><strong><a title="Tysiąc Słów" href="http://www.tysiac-slow.pl" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.tysiac-slow.pl?referer=');">Sprawdź Tysiąc Słów już dzisiaj!</a></strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Wszelki feedback mile widziany!</strong></p>


<p>Podobne wpisy:<ol><li><a href='http://www.rentier-blog.pl/blogdevelopment-pl-czyli-moj-nowy-projekt/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Blogdevelopment.pl, czyli mój nowy projekt'>Blogdevelopment.pl, czyli mój nowy projekt</a></li>
</ol></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/rentier/~4/FQZXU5Ig8Us" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rentier-blog.pl/tysiac-slow-czyli-efektywna-nauka-slow-i-moj-najnowszy-projekt/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>48</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.rentier-blog.pl/tysiac-slow-czyli-efektywna-nauka-slow-i-moj-najnowszy-projekt/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Co to jest lifestyle design?</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/rentier/~3/c77oKA3xr_8/</link>
		<comments>http://www.rentier-blog.pl/co-to-jest-lifestyle-design/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Mar 2010 19:31:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Lifestyle design]]></category>
		<category><![CDATA[Timothy Ferriss]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rentier-blog.pl/?p=2842</guid>
		<description><![CDATA[
(autor: http://www.flickr.com/photos/29555564@N08/)
Lifestyle design to coraz bardziej popularne określenie. Wiele razy wspominałem o nim na blogu, ale do tej pory nie opublikowałem na blogu żadnej definicji. W dzisiejszym wpisie opiszę fundamenty tej idei, która jest jednocześnie podstawą idei tego bloga.
Określenie „lifestyle design” zapoczątkował Timothy Ferriss w książce „The 4-Hour Workweek”, jednak sama idea jest uprawiana przez [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Sq9myLxvVzSqKoJd_yVK5WF0_64/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Sq9myLxvVzSqKoJd_yVK5WF0_64/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Sq9myLxvVzSqKoJd_yVK5WF0_64/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Sq9myLxvVzSqKoJd_yVK5WF0_64/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><p style="text-align: justify;"><a href="http://www.rentier-blog.pl/wp-content/uploads/2010/03/co-to-jest-lifestyle-design.jpg" rel="thumbnail"><img class="aligncenter size-full wp-image-2843" title="Co to jest lifestyle design?" src="http://www.rentier-blog.pl/wp-content/uploads/2010/03/co-to-jest-lifestyle-design.jpg" alt="Co to jest lifestyle design?" width="600" height="399" /></a></p>
<h6 style="text-align: center;">(autor: http://www.flickr.com/photos/29555564@N08/)</h6>
<p style="text-align: justify;"><strong>Lifestyle design to coraz bardziej popularne określenie. Wiele razy wspominałem o nim na blogu, ale do tej pory nie opublikowałem na blogu żadnej definicji. W dzisiejszym wpisie opiszę fundamenty tej idei, która jest jednocześnie podstawą idei tego bloga.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Określenie „lifestyle design” zapoczątkował <strong><a title="Timothy Ferriss" href="http://www.rentier-blog.pl/tag/timothy-ferriss" target="_blank">Timothy Ferriss</a></strong> w książce <strong>„The 4-Hour Workweek”</strong>, jednak sama idea jest uprawiana przez ludzi od dłuższego czasu. Określenie „lifestyle design” szybko zaczęło żyć własnym życiem, powstało na ten temat wiele artykułów oraz blogów. Na czym polega fenomen idei lifestyle designu i dlaczego powinieneś ją zrozumieć i wprowadzić w swoim życiu?</p>
<h2 style="text-align: justify;">Definicja</h2>
<p style="text-align: justify;">Oryginalna definicja lifestyle designu, w skrócie LD, pochodzi ze wspomnianej wyżej książki „The 4-Hour Workweek”:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;"><em>„Gold is getting old. The New Rich (NR) are those who abandon the deferred-life plan and create luxury lifestyles in the present using the currency of the New Rich: time and mobility. This is an art and a science we will refer to as Lifestyle Design (LD)”.</em></p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">W uproszczeniu idea polega na przekonaniu, że:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;"><em>„People don’t want to be millionaires – they want to experience what they believe only millions can buy”.</em></p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Lifestyle design oznacza skupienie się na czterech elementach: definicji idealnego stylu życia, eliminacji nieważnych i nieprzydatnych działań, automatyzacji źródeł dochodu oraz niezależności od lokalizacji.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Rzeczywistość</h2>
<p style="text-align: justify;">Większość ludzi nie szuka w życiu alternatyw tylko akceptuje najbardziej popularne rozwiązanie. To dlatego większość ludzi idzie na studia, następnie idzie pracować na etacie 40, 50 lub 60 godzin tygodniowo, gdzie przez kilkadziesiąt lat będzie się wspinać po korporacyjnej drabinie, żeby w wieku sześćdziesięciu kilku lat odejść na emeryturę. Odsuwanie marzeń na daleką przyszłość najczęściej oznacza, że nigdy nie zostaną zrealizowane.</p>
<p style="text-align: justify;">Typowa droga życiowa oznacza najczęściej nadmierny konsumpcjonizm i pogrążanie się w długach. Lifestyle design skupia się na tym, by „być” i „robić”, a mniej na tym, by „mieć”. Lifestyle design zapewnia, że <strong>możesz stworzyć swój idealny styl życia o wiele szybciej</strong> niż za 20, 30 czy 40 lat. Lifestyle design nie polega na tym, żeby odkładać wszystko na sam koniec. Czy będziesz mógł się cieszyć z podróżowania w wieku 65 lat tak jak w wieku dwudziestu czy trzydziestu kilku lat?</p>
<h2 style="text-align: justify;">Czy lifestyle design jest dla każdego?</h2>
<p style="text-align: justify;">Każdy, kto tego pragnie, może korzystać z idei lifestyle designu. Nieważne czy dopiero idziesz na studia czy pracujesz już 10 lat na etacie – <strong>nigdy nie jest za późno, żeby zmienić swoje życie</strong> i zaprojektować je tak, jak tego pragniesz. Oczywiście, w każdej sytuacji życiowej inaczej należy zabierać się do tego procesu, ale kroki zawsze są podobne. Lifestyle design to w dużej mierze eliminacja ze swojego życia tego, czego nie lubisz, aby uzyskać więcej czasu na to, co kochasz robić.</p>
<p style="text-align: justify;">Co nie znaczy, że lifestyle design jest dla każdego – nie jest dla ludzi, którzy uwielbiają hierarchię i chcą mieć określoną pozycję, nie jest dla ludzi, którym jest już na tyle komfortowo żyć według ustalonego szablonu, że nie chcą żadnych zmian. Lifestyle design nie jest też dla ludzi, którzy chcą od życia jedynie jak najwięcej pieniędzy na koncie, większego domu, droższego samochodu i zazdrosnych spojrzeń sąsiadów.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Elementy lifestyle designu</h2>
<p style="text-align: justify;">Nie trzeba być milionerem, żeby mieszkać w luksusowej willi, nie trzeba być milionerem, żeby przejechać Azję na motorze i nie trzeba być milionerem, aby móc prowadzić mobilny styl życia i długoterminowo podróżować po całym świecie. To wszystko można osiągnąć mając o wiele mniej pieniędzy niż się powszechnie uważa. <strong>Lifestyle design nie mówi jednak, że osiągniesz to bez wysiłku i bez wielu godzin efektywnej pracy.</strong> Krytycy źle rozumieją główną ideę LD, która nie polega na nieprzemyślanych gwałtownych decyzjach takich jak rzucenie pracy bez zabezpieczenia – LD polega na stworzeniu idealnego stylu życia, ale w sposób przemyślany i zazwyczaj niekonwencjonalny.</p>
<p style="text-align: justify;">Lifestyle design zawiera w sobie wiele elementów przy czym nie wszystkie są wymagane, aby stworzyć idealny styl życia: począwszy od automatyzacji, przez outsourcing, dochód relatywnie pasywny, <strong><a title="Na czym polega geoarbitraż?" href="http://www.rentier-blog.pl/na-czym-polega-geoarbitraz/" target="_blank">geoarbitraż</a></strong>, minimalizm, niezależność od lokalizacji, do podróżowania, lifehackingu, samorozwoju i wielu innych rzeczy.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Wszystkie te tematy są na blogu poruszane częściej lub rzadziej, ponieważ lifestyle design jest moim głównym zainteresowaniem. Nie powiem Ci jak szybko zarobić miliony, ale powiem Ci jak zaprojektować taki styl życia, z którego będziesz dumny i który będziesz doceniał każdego dnia. Bo liczba zer na koncie sama z siebie nie zmieni Twojego życia – musisz to zrobić sam. A nie są do tego potrzebne miliony.<br />
</strong></p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/rentier/~4/c77oKA3xr_8" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rentier-blog.pl/co-to-jest-lifestyle-design/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>24</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.rentier-blog.pl/co-to-jest-lifestyle-design/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Podsumowanie: luty 2010</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/rentier/~3/o7xJnV914F4/</link>
		<comments>http://www.rentier-blog.pl/podsumowanie-luty-2010/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 02 Mar 2010 16:32:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Podsumowanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rentier-blog.pl/?p=2818</guid>
		<description><![CDATA[
(autor: http://www.flickr.com/photos/ykphoto/)
Pomimo, że luty był krótszym miesiącem, był zdecydowanie bardziej produktywny niż styczeń. Wykonałem wszystko, co zaplanowałem, o czym niżej.
Luty
Luty był w dużej mierze, oprócz pracy nad nowym projektem, miesiącem czytania książek. W podsumowaniu stycznia wspominałem o nowych książkach. Przez luty zdążyłem je wszystkie przeczytać i nie żałuję kupna żadnej z nich. Oprócz nowego wydania [...]


Podobne wpisy:<ol><li><a href='http://www.rentier-blog.pl/podsumowanie-luty-2009/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Podsumowanie: luty 2009'>Podsumowanie: luty 2009</a></li>
<li><a href='http://www.rentier-blog.pl/podsumowanie-styczen-2010/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Podsumowanie: styczeń 2010'>Podsumowanie: styczeń 2010</a></li>
<li><a href='http://www.rentier-blog.pl/podsumowanie-2009-roku-i-plany-na-2010/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Podsumowanie 2009 roku i plany na 2010'>Podsumowanie 2009 roku i plany na 2010</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/zvnxfZ8HizgNnrE4p1YL-cCkc1w/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/zvnxfZ8HizgNnrE4p1YL-cCkc1w/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/zvnxfZ8HizgNnrE4p1YL-cCkc1w/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/zvnxfZ8HizgNnrE4p1YL-cCkc1w/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-2823" title="Podsumowanie: luty 2010" src="http://www.rentier-blog.pl/wp-content/uploads/2010/03/podsumowanie-luty-2010.jpg" alt="" width="600" height="450" /></p>
<h6 style="text-align: center;">(autor: http://www.flickr.com/photos/ykphoto/)</h6>
<p style="text-align: justify;">Pomimo, że luty był krótszym miesiącem, był zdecydowanie bardziej produktywny niż styczeń. Wykonałem wszystko, co zaplanowałem, o czym niżej.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Luty</h2>
<p style="text-align: justify;">Luty był w dużej mierze, oprócz pracy nad nowym projektem, miesiącem czytania książek. W <strong><a title="Podsumowanie: styczeń 2010" href="http://www.rentier-blog.pl/podsumowanie-styczen-2010/" target="_blank">podsumowaniu stycznia</a></strong> wspominałem o nowych książkach. Przez luty zdążyłem je wszystkie przeczytać i nie żałuję kupna żadnej z nich. Oprócz <strong><a title="Czy warto kupić nowe wydanie The 4-Hour Workweek?" href="http://www.rentier-blog.pl/czy-warto-kupic-nowe-wydanie-the-4-hour-workweek/" target="_blank">nowego wydania „The 4-Hour Workweek”</a></strong> trafiły do mnie: „The 80/20 Principle” Richarda Kocha, „Vagabonding” Rolfa Pottsa, „The Tipping Point” Malcolma Gladwella oraz „The 22 Immutable Laws of Marketing” Ala Riesa i Jacka Trouta. Polecam lekturę każdej z tych książek. Być może zdecyduję się na recenzję którejś z nich (oprócz The 80/20 Principle, na którą poświęciłem 2 wpisy o <strong><a title="Richard Koch" href="http://www.rentier-blog.pl/tag/richard-koch" target="_blank">zasadzie 80/20</a></strong>). Recenzję której książki chcielibyście najbardziej zobaczyć?</p>
<p style="text-align: justify;">Natrafiłem także na kilka darmowych, bardzo ciekawych ebooków – o tym możecie się spodziewać za jakiś czas wpisu.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Realizacja celów na luty</h2>
<p style="text-align: justify;">W tym miesiącu zrealizowałem oba cele.</p>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong><span style="color: #339966;">skończyć najważniejszy projekt, którym się teraz zajmuję i powoli z nim wystartować</span> </strong>– projekt jest już praktycznie gotowy, jeszcze trochę kosmetycznych poprawek i będziemy ruszać z kolejnym etapem. Napiszę o nim albo w tym tygodniu albo w następnym.</li>
</ul>
<ul>
<li style="text-align: justify;"> <span style="color: #339966;"><strong>przeczytać „The Power of Positive Thinking” i wprowadzić rady w życie</strong></span> – książka <a title="„The Power of Positive Thinking” (Moc pozytywnego myślenia) – Norman Vincent Peale" href="http://www.rentier-blog.pl/%e2%80%9ethe-power-of-positive-thinking%e2%80%9d-moc-pozytywnego-myslenia-%e2%80%93-norman-vincent-peale/" target="_blank">trochę mnie zawiodła</a>, ale podsunęła także kilka dobrych pomysłów. Najlepszym sposobem na walkę z negatywnością jest w moim przypadku wizualizacja przyszłości oraz kontrolowanie swoich myśli – kiedy tylko zanotujesz w swojej głowie negatywną myśl, po prostu ją utnij. To działa tak samo jak walka z przejmowaniem się tym, co myślą o Tobie inni – po prostu utnij tę myśl i zrób, to co chcesz zrobić. Doskonałą metodą na pozytywność jest też <strong><a title="Jak bez wysiłku zmieniać świat?" href="http://www.rentier-blog.pl/jak-bez-wysilku-zmieniac-swiat/" target="_blank">po prostu uśmiech</a></strong>. W moim przypadku olbrzymią rolę gra też koniec zimy i powoli nadchodząca wiosna – jestem z typu ludzi, którzy nie znoszą zimy i dla których najlepszym rozwiązaniem na polską zimę jest zimowanie w ciepłym kraju. Nie sposób się nie cieszyć z nadejścia wiosny.</li>
</ul>
<h2>Podsumowanie blogowania</h2>
<p style="text-align: justify;">W lutym powstało 265 komentarzy. Najczęściej komentowanym wpisem w lutym był wpis <strong><a title="Poznaj 7 osób, które żyją nieszablonowo" href="http://www.rentier-blog.pl/poznaj-7-osob-ktore-zyja-nieszablonowo/" target="_blank">„</a><a title="Poznaj 7 osób, które żyją nieszablonowo" href="http://www.rentier-blog.pl/poznaj-7-osob-ktore-zyja-nieszablonowo/" target="_blank">Poznaj 7 osób, które żyją nieszablonowo</a><a title="Poznaj 7 osób, które żyją nieszablonowo" href="http://www.rentier-blog.pl/poznaj-7-osob-ktore-zyja-nieszablonowo/" target="_blank">”</a></strong>, do którego powstało <strong>45 komentarzy</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;">Wpisem, który był najczęściej wyświetlany w lutym, był wpis <strong><a title="3 etapy na drodze do niezależności finansowej. Na którym jesteś?" href="http://www.rentier-blog.pl/3-etapy-na-drodze-do-niezaleznosci-finansowej-na-ktorym-jestes/" target="_blank">„</a><a title="3 etapy na drodze do niezależności finansowej. Na którym jesteś?" href="http://www.rentier-blog.pl/3-etapy-na-drodze-do-niezaleznosci-finansowej-na-ktorym-jestes/" target="_blank">3 etapy na drodze do niezależności finansowej. Na którym jesteś?</a><a title="3 etapy na drodze do niezależności finansowej. Na którym jesteś?" href="http://www.rentier-blog.pl/3-etapy-na-drodze-do-niezaleznosci-finansowej-na-ktorym-jestes/" target="_blank">”</a></strong>.</p>
<p style="text-align: justify;">Bloga <strong><a title="Co to jest RSS?" href="http://www.rentier-blog.pl/co-to-jest-rss/" target="_blank">subskrybują</a></strong> już <strong>654 osoby</strong> &#8211; <strong><a title="Kanał RSS rentier-blog.pl" href="http://feeds2.feedburner.com/rentier" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/feeds2.feedburner.com/rentier?referer=');">dołącz do nich i Ty</a>!</strong></p>
<h2 style="text-align: justify;">Ankieta</h2>
<p style="text-align: justify;">W lutym trwała ankieta z pytaniem, jak często powinny się pojawiać wpisy na blogu. Zdecydowana większość (76%) wybrała opcję „bez zmian”, a więc częstotliwość wpisów nie zmieni się.</p>
<p style="text-align: justify;">W tym miesiącu nowe pytanie to <strong>„Czy jesteś zainteresowany tematyką mobilnego stylu życia?</strong><strong>”</strong>. Jak łatwo zauważyć zmieniłem trochę koncepcję bloga i obecnie główna tematyka to szeroko pojęty <strong>„lifestyle design”</strong> zamiast „jak zostać milionerem”. Wpis o geoarbitrażu wywołał bardzo pozytywne reakcje i chcę wiedzieć jak dużo osób chce czytać więcej na ten temat.</p>
<p style="text-align: justify;">„Być milionerem” niekoniecznie znaczy „być szczęśliwym”. Nikt z nas nie dąży tak naprawdę do bycia milionerem, ale do stereotypu, który się za tym ukrywa, czyli, że milioner to osoba, która spełnia wszystkie swoje marzenia = jest szczęśliwa. A to nieprawda, bo czym innym jest zarabiać dużo pieniędzy, a czym innym zarabiać dużo pieniędzy i być przy tym niezależnym od lokalizacji i od czasu – móc robić to, co chcemy, gdzie chcemy i kiedy chcemy – to jest to, co chce osiągnąć większość ludzi. To temat na oddzielny wpis, ale ogółem rzecz biorąc <strong>mobilny styl życia to stała możliwość wyboru lokalizacji, czasu pracy, realizowania własnych pasji</strong> <strong>i elastyczność</strong>. Zazwyczaj łączy się z pracą przez Internet, oszczędnością, podróżowaniem (najczęściej długoterminowym), często także z minimalizmem i samorozwojem. Nie chcę jednak zamykać tego w określonych ramach, bo w mobilnym stylu życia chodzi głównie o <strong>nieograniczoną możliwość wyboru</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;">Głos możesz oddać tutaj:</p>
<p style="text-align: justify;">Note: There is a poll embedded within this post, please visit the site to participate in this post's poll.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Plany na marzec</h2>
<p style="text-align: justify;">Nadchodzi wiosna i w końcu znowu będę mógł normalnie biegać i jeździć na rowerze. Na marzec planuję <strong>poprawę formy </strong>– powrót do nawyku regularnego biegania i jeżdżenia na rowerze. Od pewnego czasu zabieram się też za wprowadzenie trochę <strong>zdrowszej diety</strong>. Od kilku lat jestem wegetarianinem i zapewne i tak odżywiam się zdrowiej niż przeciętny człowiek, ale powinienem wzbogacić dietę przede wszystkim o więcej warzyw i owoców. Nie poruszałem tego tematu nigdy szczególnie na blogu, ale uważam, że jeżeli już projektuje się swoje życie pod kątem finansów i samorozwoju to nie można także zapomnieć o sporcie i diecie, a ogółem rzecz biorąc o zdrowym stylu życia.</p>
<p style="text-align: justify;">Oprócz poprawy formy marzec będzie miesiącem promowania nowego projektu – do tej pory nauczyłem się już przy nim bardzo wiele, teraz czas na naukę praktycznego marketingu.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Wpis miesiąca</h2>
<p style="text-align: justify;">W lutym najbardziej zapadł mi w pamięci wpis <strong><a href="almostfearless.com/2010/02/24/the-ultimate-guide-to-not-caring-and-being-awesome/" target="_blank">„The Ultimate Guide To Not Caring and Being Awesome”</a></strong>. Jak wskazuje nazwa wpis mówi o tym jak przestać przejmować się tym, co myślą o nas inni. Doskonała puenta: <strong>„What matters is that you are true to yourself. Be true to yourself or you ain’t true to nobody!”</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>A jak idzie Tobie?</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>PS. Jesteś lub znasz osobę, która prowadzi mobilny styl życia? Z chęcią przeprowadzę wywiad!</strong></p>


<p>Podobne wpisy:<ol><li><a href='http://www.rentier-blog.pl/podsumowanie-luty-2009/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Podsumowanie: luty 2009'>Podsumowanie: luty 2009</a></li>
<li><a href='http://www.rentier-blog.pl/podsumowanie-styczen-2010/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Podsumowanie: styczeń 2010'>Podsumowanie: styczeń 2010</a></li>
<li><a href='http://www.rentier-blog.pl/podsumowanie-2009-roku-i-plany-na-2010/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Podsumowanie 2009 roku i plany na 2010'>Podsumowanie 2009 roku i plany na 2010</a></li>
</ol></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/rentier/~4/o7xJnV914F4" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rentier-blog.pl/podsumowanie-luty-2010/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.rentier-blog.pl/podsumowanie-luty-2010/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Nie jesteś uszyty z innego materiału</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/rentier/~3/D33E3Chx9IE/</link>
		<comments>http://www.rentier-blog.pl/nie-jestes-uszyty-z-innego-materialu/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 27 Feb 2010 13:27:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[Psychologia sukcesu]]></category>
		<category><![CDATA[Samorozwój]]></category>
		<category><![CDATA[Sukces]]></category>
		<category><![CDATA[Brian Tracy]]></category>
		<category><![CDATA[Donald Trump]]></category>
		<category><![CDATA[guru]]></category>
		<category><![CDATA[Kevin Rose]]></category>
		<category><![CDATA[mentor]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Kiyosaki]]></category>
		<category><![CDATA[Timothy Ferriss]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rentier-blog.pl/?p=2805</guid>
		<description><![CDATA[

(autor: http://www.flickr.com/photos/joodles/)
W każdej dziedzinie są mentorzy, ich zwolennicy i przeciwnicy. Niezależność finansowa nie jest wyjątkiem – jakie żywisz uczucia w stosunku do Roberta Kiyosakiego, Briana Tracy’ego, Donalda Trumpa czy Timothy’ego Ferrissa albo dowolnej osoby, która odniosła sukces?
O każdym z guru można przeczytać różne opinie – począwszy od bezkrytycznego uwielbienia, przez obojętność do głębokiej nienawiści. Dominują [...]


Podobne wpisy:<ol><li><a href='http://www.rentier-blog.pl/a-czy-ty-jestes-szczesciarzem/' rel='bookmark' title='Permanent Link: A czy Ty jesteś szczęściarzem?'>A czy Ty jesteś szczęściarzem?</a></li>
<li><a href='http://www.rentier-blog.pl/czy-jestes-odpowiedzialny/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Czy jesteś odpowiedzialny?'>Czy jesteś odpowiedzialny?</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/95U3G0LJds1H-QwqVOLk8kBd-Og/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/95U3G0LJds1H-QwqVOLk8kBd-Og/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/95U3G0LJds1H-QwqVOLk8kBd-Og/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/95U3G0LJds1H-QwqVOLk8kBd-Og/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;"><img class="aligncenter size-full wp-image-2807" title="Nie jesteś uszyty z innego materiału" src="http://www.rentier-blog.pl/wp-content/uploads/2010/02/nie-jestes-uszyty-z-innego-materialu.jpg" alt="" width="600" height="448" /></p>
<h6 style="text-align: center;">(autor: http://www.flickr.com/photos/joodles/)</h6>
<p style="text-align: justify;"><strong>W każdej dziedzinie są mentorzy, ich zwolennicy i przeciwnicy. Niezależność finansowa nie jest wyjątkiem – jakie żywisz uczucia w stosunku do <a title="Robert Kiyosaki" href="http://www.rentier-blog.pl/tag/robert-kiyosaki" target="_blank">Roberta Kiyosakiego</a>, <a title="Brian Tracy" href="http://www.rentier-blog.pl/tag/brian-tracy" target="_blank">Briana Tracy’ego</a>, <a title="Donald Trump" href="http://www.rentier-blog.pl/tag/donald-trump" target="_blank">Donalda Trumpa</a> czy <a title="Timothy Ferriss" href="http://www.rentier-blog.pl/tag/timothy-ferriss" target="_blank">Timothy’ego Ferrissa</a> albo dowolnej osoby, która odniosła sukces?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">O każdym z guru można przeczytać różne opinie – począwszy od bezkrytycznego uwielbienia, przez obojętność do głębokiej nienawiści. Dominują jednak dwa poglądy: albo jesteś czyimś <strong>fanem</strong> albo jesteś jego <strong>haterem</strong> (brak polskiego odpowiednika, jest to osoba, która zazwyczaj ze zwykłej zawiści w niedojrzały sposób atakuje inne osoby). Jeżeli jesteś czyimś fanem, możesz go stawiać ponad sobą, wywyższać, uznawać za kogoś uszytego z innego materiału. Jeżeli jesteś krytykiem, nie tylko zazdrościsz takiej osobie sukcesu, ale szukasz dziwacznych powodów, dlaczego jej się udało („bo żyje w Ameryce”, „bo ma kontakty”, „bo miał szczęście”, „bo jest młodszy ode mnie”).</p>
<p style="text-align: justify;">Które z tych podejść jest lepsze? <strong>Żadne.</strong> Stali czytelnicy wiedzą, że mam wielki podziw dla Timothy’ego Ferrissa. Jest moim największym nauczycielem i mam do niego głęboki szacunek, ale doszedłem do wniosku, że nie można stawiać nikogo, żadnego nauczyciela, choćby najlepszego, wyżej od siebie. On nie jest uszyty z innego materiału niż Ty. <strong>Co zrobił jeden człowiek, może zrobić inny.</strong> Nauczyciel zapewnia Ci materiały, ale nie zmieni Cię, jeżeli nie będziesz tego chciał zrobić sam. Od nikogo <strong>nie dostaniesz magicznej pigułki</strong>. Twój stosunek do nauczyciela powinien być pełen szacunku i podziwu, ale jednocześnie powinieneś myśleć „w porządku, znajdę sposób, aby osiągnąć to samo”.</p>
<p style="text-align: justify;">Jakie jest najzdrowsze podejście? Należy cenić każdego nauczyciela, choćby nam udzielił tylko jednej, skromnej rady, mieć do niego szacunek, ale pod żadnym pozorem nie można go uważać za kogoś innego niż my. Jeżeli Ferriss stworzył zautomatyzowany biznes, który pozwalał mu na mobilny styl życia, to możesz zrobić to samo. To, że żyjesz w Polsce nie ma nic do rzeczy. Może być trudniej, ale to nie znaczy, że to niemożliwe. Dlaczego nie publikuję na blogu wpisów typu „dlaczego w Polsce nie zastosujesz wszystkich rad z 4-Hour Workweek”? Bo należy szukać rozwiązań, a nie wymówek. Co mogę zrobić, aby dokonać tego samego? Co mogę zrobić, aby na swój własny sposób osiągnąć to samo? To są pytania, które trzeba sobie zadać, a nie „dlaczego nie mogę tego zrobić”, „dlaczego jemu się udało, ale mi się nie uda”.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeżeli ktoś osiągnął sukces na polu, na którym Ty też chcesz osiągnąć sukces, <strong>dowiedz się co zrobił i znajdź sposób, żeby zrobić coś podobnego</strong>. Nie zastanawiaj się jakie miał warunki, ale jakie podjął działania. Miej szacunek, ale nie popadaj w bycie groupie, przesadnym fanem. Czy <strong>Kevin Rose</strong>, założyciel Digg.com jest uszyty z innego materiału niż Ty tylko dlatego, że stworzył biznes, który jest teraz wart kilkaset milionów dolarów? Nieważne jest kim jest Kevin, ważne jest <strong>co zrobił</strong>, aby stworzyć taki biznes. Jak możesz to wykorzystać w swoim pomyśle? Jak możesz się tego nauczyć?</p>
<p style="text-align: justify;">Nauczyciele oddają Ci cząstkę swojej wiedzy, nieważne czy odpłatnie czy za darmo, czy ustnie czy przez książkę – za to należy im się głęboki szacunek i podziw. Ale jednocześnie nie może za tym iść wywyższanie ich, bo w ten sposób stawiasz siebie niżej, ograniczasz swoje postrzeganie i przestajesz widzieć prawdziwą rzeczywistość. Tak jak na wadze szalkowej – powinna być równowaga. Nie powinieneś być ani wyżej, ani niżej. <strong>Co osiągnął jeden człowiek, może zrobić i drugi.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Tak jak napisał Bartek we wpisie <strong><a title="Jakie wymówki Cię powstrzymują?" href="http://www.rentier-blog.pl/jakie-wymowki-cie-powstrzymuja/" target="_blank">„Jakie wymówki Cię powstrzymują”</a></strong> potraktuj wszystkie książki guru jako <strong>korepetycje</strong>. Ale nie umieszczaj żadnego z tych mentorów w innym koszyku niż Ty. Za każdym wielkim sukcesem kryją się <strong>setki działań, dziesiątki godzin pracy</strong>, ale oprócz tego tak ważne rzeczy jak <strong>bycie sobą</strong> i <strong>wiara w sukces</strong>. <strong>Każdy</strong> z mentorów był kiedyś w dokładnie tej samej pozycji co Ty. Każdy z nich jest uszyty z tego samego materiału co Ty. Jeżeli działasz ucząc się nie tylko na swoich błędach, ale także na doświadczeniach innych, naśladowaniu tych, którym się udało, jesteś na drodze do sukcesu. Nie rezygnuj, bo przyjdzie do Ciebie ze 100% pewnością. Bo każdy zaczynał tak samo.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Analiza czyich działań dała Ci do tej pory największy zysk? Który nauczyciel przekazał Ci materiały, które najlepiej wykorzystujesz?</strong></p>


<p>Podobne wpisy:<ol><li><a href='http://www.rentier-blog.pl/a-czy-ty-jestes-szczesciarzem/' rel='bookmark' title='Permanent Link: A czy Ty jesteś szczęściarzem?'>A czy Ty jesteś szczęściarzem?</a></li>
<li><a href='http://www.rentier-blog.pl/czy-jestes-odpowiedzialny/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Czy jesteś odpowiedzialny?'>Czy jesteś odpowiedzialny?</a></li>
</ol></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/rentier/~4/D33E3Chx9IE" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rentier-blog.pl/nie-jestes-uszyty-z-innego-materialu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>18</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.rentier-blog.pl/nie-jestes-uszyty-z-innego-materialu/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Jak bez wysiłku zmieniać świat?</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/rentier/~3/Hwdn8p9u80g/</link>
		<comments>http://www.rentier-blog.pl/jak-bez-wysilku-zmieniac-swiat/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Feb 2010 16:55:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Samorozwój]]></category>
		<category><![CDATA[optymizm]]></category>
		<category><![CDATA[pozytywne myślenie]]></category>
		<category><![CDATA[validation]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rentier-blog.pl/?p=2795</guid>
		<description><![CDATA[
(autor: http://www.flickr.com/photos/chitrasudar/)
Istnieje prosty sposób na codziennie zmienianie świat na lepsze. Nie wymaga żadnego wysiłku. Czy wiesz o czym mowa?
W dzisiejszym wpisie zamiast słów posłużę się świetnym materiałem wideo, który na chwilę obecną zanotował ponad 3 miliony wyświetleń. Po obejrzeniu będzie dla Ciebie jasne dlaczego jest tak popularny &#8211; jest niesamowicie inspirujący, świetnie poprawia nastrój i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ME1254L7EPNc6YgOJcapsUt00y0/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ME1254L7EPNc6YgOJcapsUt00y0/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ME1254L7EPNc6YgOJcapsUt00y0/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ME1254L7EPNc6YgOJcapsUt00y0/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-2797" title="Jak bez wysiłku zmieniać świat?" src="http://www.rentier-blog.pl/wp-content/uploads/2010/02/jak-bez-wysilku-zmieniac-swiat.jpg" alt="" width="600" height="450" /></p>
<h6 style="text-align: center;">(autor: http://www.flickr.com/photos/chitrasudar/)</h6>
<p style="text-align: justify;"><strong>Istnieje prosty sposób na codziennie zmienianie świat na lepsze. Nie wymaga żadnego wysiłku. Czy wiesz o czym mowa?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">W dzisiejszym wpisie zamiast słów posłużę się świetnym materiałem wideo, który na chwilę obecną zanotował <strong>ponad 3 miliony wyświetleń</strong>. Po obejrzeniu będzie dla Ciebie jasne dlaczego jest tak popularny &#8211; jest niesamowicie inspirujący, świetnie poprawia nastrój i pokazuje, że możemy bez żadnego wysiłku w dużym stopniu zmieniać nasze otoczenie.</p>
<p style="text-align: justify;">Na poniższy krótki, 16-minutowy film natknąłem się na zaprzyjaźnionym blogu <strong><a title="Bądź lepszy" href="http://www.badzlepszy.pl" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.badzlepszy.pl?referer=');">Bądź lepszy</a></strong> i postanowiłem go umieścić również tutaj, żeby mogło go poznać jak najwięcej osób. Film jest w języku angielskim, ale i bez znajomości tego języka można zrozumieć o co w nim chodzi. Opowiada historię mężczyzny, który pracuje jako parkingowy, ale robi to w bardzo niekonwencjonalny sposób. Do czasu aż… O tym się dowiesz oglądając film:</p>
<p style="text-align: center;"><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="480" height="385" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/Cbk980jV7Ao&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="480" height="385" src="http://www.youtube.com/v/Cbk980jV7Ao&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p style="text-align: justify;">Zwykły uśmiech, szczery komplement, życzenie komuś miłego dnia może znacznie poprawić czyjś nastrój. To proste i niewymagające wysiłku działania, które przynoszą wspaniałe efekty. Spróbuj przejść na <strong>„optymistyczną dietę”</strong> – uśmiechaj się szczerze jak najczęściej możesz, staraj się szczerze komplementować ludzi, doceniaj ich starania. A zwykłe „miłego dnia” czyni cuda – zobaczysz jak wiele osób reaguje na to bardzo pozytywnie.</p>
<p style="text-align: justify;">Może ciężko w to teraz uwierzyć, ale kiedyś byłem prawdziwym pesymistą. I to wcale mi w niczym nie pomagało. Zmiana sposobu myślenia trwała długo, ale uważam, że to była jedna z <strong>najważniejszych zmian w moim życiu</strong>. I chociaż czasami wracają do mnie stare nawyki – narzekanie lub frustracja z jakiegoś powodu, to staram się je jak najszybciej gasić. A w tym skutecznie pomagają takie filmy jak ten. Żeby coś osiągnąć, trzeba patrzeć na świat oczami optymisty.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Czy znasz podobne filmy? Podziel się nimi z czytelnikami!</strong></p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/rentier/~4/Hwdn8p9u80g" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rentier-blog.pl/jak-bez-wysilku-zmieniac-swiat/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.rentier-blog.pl/jak-bez-wysilku-zmieniac-swiat/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Na czym polega geoarbitraż?</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/rentier/~3/hxf8BNzwnow/</link>
		<comments>http://www.rentier-blog.pl/na-czym-polega-geoarbitraz/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 21 Feb 2010 16:17:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Lifestyle design]]></category>
		<category><![CDATA[Mobilny styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[Podróżowanie]]></category>
		<category><![CDATA[geoarbitraż]]></category>
		<category><![CDATA[Tajlandia]]></category>
		<category><![CDATA[Timothy Ferriss]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rentier-blog.pl/?p=2776</guid>
		<description><![CDATA[
(autor: http://www.flickr.com/photos/michaeltflickrpics/)
Wyobraź sobie, że zarabiasz przeciętne polskie wynagrodzenie i żyjesz na wysokim poziomie. Nierealne? Nic bardziej mylnego!
Ideę geoarbitrażu przedstawia w swojej książce 4-Hour Workweek Timothy Ferriss. Za geoarbitraż uznaje się głównie outsourcing biznesowy i personalny do tańszych krajów, czyli zlecanie zadań asystentom np. z Indii. Dzięki temu ktoś może za nas wykonać pracę za 5 [...]


Podobne wpisy:<ol><li><a href='http://www.rentier-blog.pl/poznaj-7-osob-ktore-zyja-nieszablonowo/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Poznaj 7 osób, które żyją nieszablonowo'>Poznaj 7 osób, które żyją nieszablonowo</a></li>
<li><a href='http://www.rentier-blog.pl/czym-jest-dla-ciebie-niezaleznosc-finansowa/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Czym jest dla Ciebie niezależność finansowa?'>Czym jest dla Ciebie niezależność finansowa?</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/lzPqzjqyCEESI_l5jbVfFo7A64Q/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/lzPqzjqyCEESI_l5jbVfFo7A64Q/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/lzPqzjqyCEESI_l5jbVfFo7A64Q/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/lzPqzjqyCEESI_l5jbVfFo7A64Q/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><p style="text-align: justify;"><img class="aligncenter size-full wp-image-2778" title="Na czym polega geoarbitraż?" src="http://www.rentier-blog.pl/wp-content/uploads/2010/02/na-czym-polega-geoarbitraz.jpg" alt="" width="600" height="450" /></p>
<h6 style="text-align: center;">(autor: http://www.flickr.com/photos/michaeltflickrpics/)</h6>
<p style="text-align: justify;"><strong>Wyobraź sobie, że zarabiasz przeciętne polskie wynagrodzenie i żyjesz na wysokim poziomie. Nierealne? Nic bardziej mylnego!</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Ideę <strong>geoarbitrażu</strong> przedstawia w swojej książce 4-Hour Workweek <strong><a title="Timothy Ferriss" href="http://www.rentier-blog.pl/tag/timothy-ferriss" target="_blank">Timothy Ferriss</a></strong>. Za geoarbitraż uznaje się głównie <strong>outsourcing biznesowy i personalny</strong> do tańszych krajów, czyli zlecanie zadań asystentom np. z Indii. Dzięki temu ktoś może za nas wykonać pracę za 5 dolarów za godzinę, kiedy my możemy wykonywać pracę np. za 10 dolarów za godzinę albo po prostu odpoczywać. Ale w geoarbitrażu kryje się coś więcej niż outsourcing i nie o zlecaniu pracy będzie dzisiejszy wpis.</p>
<p style="text-align: justify;">Drugą definicją geoarbitrażu, o której dzisiaj mowa, jest <strong>zarabianie w walucie kraju o wyższym standardzie życia i mieszkanie w kraju o niższym standardzie życia</strong>. Np. zarabiasz w Polsce, ale mieszkasz w Panamie. Albo zarabiasz w euro, a wydajesz w bahtach. Kraje uznawane za kraje o niższym standardzie życia to głównie kraje południowo-wschodniej Azji (np. Tajlandia czy Filipiny), wschodnia Europa oraz kraje Ameryki Południowej i Środkowej (np. Argentyna, Panama, Kostaryka). Niższe koszty życia są też w krajach Afryki lub Bliskiego Wschodu.</p>
<p style="text-align: justify;">No dobra, i co w tym takiego?</p>
<p style="text-align: justify;">Najprościej przedstawić to na przykładzie. Wyobraź sobie samotną osobę, która zarabia w Polsce <strong>2000 zł netto </strong>miesięcznie. Z tego na wynajem i utrzymanie 40-metrowego mieszkania (wszystkie rachunki) wyda przeciętnie w granicach 1000 zł miesięcznie (czyste szacunki na potrzeby przykładu). Do tego należy dodać koszty żywności, komunikacji, rozrywek i tak dalej. W tym samym czasie utrzymanie mieszkania w podobnym standardzie np. w Tajlandii będzie prawdopodobnie <strong>o 30–50% niższe</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;">A to same koszty mieszkania, do tego należy dodać tańszą żywność, tańsze rozrywki i tańszą komunikację. Dzięki temu możemy <strong>żyć na znacznie wyższym poziomie wydając tyle samo </strong>co w Polsce albo <strong>żyć na podobnym poziomie wydając kilkadziesiąt procent mniej</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;">Przykładowo 54-metrowy domek na wyspie Phuket (która jest jednym z najdroższych miejsc w Tajlandii) z łazienką, kuchnią, jadalnią, sypialną, balkonem TV i Internetem kosztuje miesięcznie (zazwyczaj pod warunkiem wynajmu na min. 3 miesiące) <strong>9000 bahtów, czyli… 800 zł</strong>. Najprościej samemu wejść na strony agencji nieruchomości np. w Tajlandii i przekonać się na własne oczy. A ceny wynajmu bez pośredników są jeszcze niższe i możliwe jest wynajęcie domku na jakiejś mniejszej wyspie przy plaży w cenie 600 czy 700 zł miesięcznie.</p>
<p style="text-align: justify;">Dodatkowo należy uwzględnić fakt, że takie państwa jak Tajlandia, Filipiny czy na przykład Kostaryka są dla Polaka bardzo atrakcyjne turystycznie. Możesz mieszkać w Polsce w kawalerce na przeciętnym osiedlu wydając 1000 zł miesięcznie, a możesz mieszkać w Tajlandii w domku przy plaży na którejś z wysp za kilkadziesiąt procent mniej. Do tego temperatury np. w Tajlandii przez cały rok wynoszą minimum 20 stopni Celsjusza. Część zaoszczędzonych pieniędzy możesz wydać na dodatkowe atrakcje, np. kurs nurkowania, który również będzie tam tańszy niż w Polsce.</p>
<p style="text-align: justify;">Dzięki temu paradoksalnie nawet <strong>podróż do takich krajów może być sposobem na oszczędzanie</strong>, pod warunkiem, że będzie to długoterminowa podróż, np. trzymiesięczna. W ten sposób niższe koszty życia zdążą pokryć koszty lotu do danego miejsca i wygenerować nadwyżkę.</p>
<p style="text-align: justify;">Trzeba jednak uwzględnić takie czynniki jak <strong>sytuacja polityczna</strong> i ogólne <strong>bezpieczeństwo</strong> danego kraju. Często powtarza się mit, że kraje o niższym poziomie rozwoju są znacznie bardziej niebezpieczne. Najczęściej to nieprawda – wielu ludzi, którzy wyprowadzili się z USA (ale wciąż czerpią stamtąd dochody) i przeprowadzili do tańszych krajów, np. do Kolumbii, czuje się tam bezpieczniej niż w swoim poprzednim miejscu zamieszkania.</p>
<p style="text-align: justify;">Geoarbitraż daje oczywiście najwięcej korzyści mieszkańcom najbogatszych krajów, np. Amerykanom, Kanadyjczykom, Australijczykom czy mieszkańcom zachodniej części Europy, bo ich waluta może kupić znacznie więcej niż polski złoty. Co nie znaczy, że geoarbitraż nie ma sensu dla Polaka. <strong>Nie trzeba być uzależnionym od dochodów w złotówkach.</strong> W erze Internetu nie ma problemu, żeby uzyskać dochody w euro (np. Google AdSense) czy w dolarach (np. programy partnerskie amerykańskich sklepów).</p>
<p style="text-align: justify;">Ceny lotów są zróżnicowane, ale do wielu miejsc <strong>da się upolować bilety za 1000 zł</strong> w jedną stronę. A przy oszczędnościach rzędu kilkuset zł miesięcznie cena biletu szybko się zwróci. Tam, gdzie latają tanie linie lotnicze, podróż będzie o wiele tańsza. Ryanair lata na przykład do Maroko i można tam się dostać z jedną przesiadką za 100 zł.</p>
<p style="text-align: justify;">Należy także <strong>pamiętać o kwestii wiz</strong> &#8211; przykładowo do Tajlandii Polak może pojechać na maksymalnie 3 miesiące, a potem musi opuścić kraj. W niektórych krajach nie trzeba w ogóle wcześniej występować o wizę (np. w Maroko, gdzie wizę otrzymuje się po wylądowaniu i można tam przebywać 3 miesiące), w innych można przebywać tylko miesiąc (np. na Malediwach), w innych można przebywać nawet pół roku (Mauritius).</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Geoarbitraż to kolejna zaleta mobilnego stylu życia. Nawet jeżeli nie chcesz podróżować przez kilka lat, przeprowadzka np. na rok do tańszego kraju może przynieść bardzo duże oszczędności, a do tego przynieść wiele nowych doświadczeń. Co myślisz o tej idei?</strong></p>


<p>Podobne wpisy:<ol><li><a href='http://www.rentier-blog.pl/poznaj-7-osob-ktore-zyja-nieszablonowo/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Poznaj 7 osób, które żyją nieszablonowo'>Poznaj 7 osób, które żyją nieszablonowo</a></li>
<li><a href='http://www.rentier-blog.pl/czym-jest-dla-ciebie-niezaleznosc-finansowa/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Czym jest dla Ciebie niezależność finansowa?'>Czym jest dla Ciebie niezależność finansowa?</a></li>
</ol></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/rentier/~4/hxf8BNzwnow" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rentier-blog.pl/na-czym-polega-geoarbitraz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>35</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.rentier-blog.pl/na-czym-polega-geoarbitraz/</feedburner:origLink></item>
	</channel>
</rss>
