<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/atom10full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:openSearch="http://a9.com/-/spec/opensearch/1.1/" xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" gd:etag="W/&quot;DEABRnw7eyp7ImA9WhRUF0U.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1588822011326392309</id><updated>2012-01-28T22:39:17.203+01:00</updated><category term="język rosyjski" /><category term="AJATT" /><category term="język polski" /><category term="alfabety" /><category term="języki słowiańskie" /><category term="język hawajski" /><category term="o mnie" /><category term="motywacja" /><category term="język białoruski" /><category term="języki egzotyczne" /><category term="teksty" /><category term="język serbski" /><category term="język bułgarski" /><category term="języki świata" /><category term="gazety" /><category term="porady" /><category term="język chiński" /><category term="język niemiecki" /><category term="audio" /><category term="szkoły językowe" /><category term="praca" /><category term="cyrylica" /><category term="Ukraina" /><category term="literatura" /><category term="filmy" /><category term="metody nauki" /><category term="zdrowie" /><category term="dialekty" /><category term="język hiszpański" /><category term="język arabski" /><category term="telewizja" /><category term="demony głupoty" /><category term="rozumienie" /><category term="Kaufmann" /><category term="listy" /><category term="język francuski" /><category term="wiedza powszechna" /><category term="język dolnoniemiecki" /><category term="poligloci" /><category term="zarobki" /><category term="muzyka" /><category term="radio" /><category term="język japoński" /><category term="flashcardy" /><category term="fonetyka" /><category term="zulu" /><category term="fluent in 3 months" /><category term="Polska" /><category term="język czeski" /><category term="20 języków" /><category term="język słowacki" /><category term="xhosa" /><category term="język niderlandzki" /><category term="język kazachski" /><category term="język abchaski" /><category term="historia" /><category term="język lezgiński" /><category term="podsumowanie" /><category term="język czarnogórski" /><category term="jzn" /><category term="język macedoński" /><category term="język chorwacki" /><category term="software" /><category term="afrikaans" /><category term="SRS" /><category term="języki zagrożone" /><category term="blogi językowe" /><category term="gry komputerowe" /><category term="plateau" /><category term="Bałkany" /><category term="artykuły gości" /><category term="język kaszubski" /><category term="język ukraiński" /><category term="język wilamowski" /><category term="języki khoisan" /><category term="język angielski" /><category term="podręczniki" /><category term="słówka" /><category term="Mnemosyne" /><category term="RPA" /><category term="ANKI" /><title>ŚWIAT JĘZYKÓW OBCYCH</title><subtitle type="html">Blog językowy - języki obce, ich efektywna nauka i nie tylko</subtitle><link rel="http://schemas.google.com/g/2005#feed" type="application/atom+xml" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/feeds/posts/default" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/" /><link rel="next" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default?start-index=26&amp;max-results=25&amp;redirect=false&amp;v=2" /><author><name>Karol Cyprowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11760334525578966688</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://4.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TDn3sArkoEI/AAAAAAAAAAM/3f4fNIr0ydU/S220/IMG_0662.jpg" /></author><generator version="7.00" uri="http://www.blogger.com">Blogger</generator><openSearch:totalResults>68</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/atom+xml" href="http://feeds.feedburner.com/swiatjezykow" /><feedburner:info uri="swiatjezykow" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><entry gd:etag="W/&quot;Ak4MRH4_fCp7ImA9WhRXGUw.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1588822011326392309.post-606188814347703592</id><published>2011-12-26T18:03:00.000+01:00</published><updated>2011-12-26T18:03:05.044+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-12-26T18:03:05.044+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="język angielski" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="literatura" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="język rosyjski" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="język ukraiński" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="język serbski" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="język niemiecki" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="język bułgarski" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="język macedoński" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="o mnie" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="język chorwacki" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="podsumowanie" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="język francuski" /><title>Językowe plany na rok 2012</title><content type="html">&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-bHMoYRnyRcg/TvijXoVNCMI/AAAAAAAAANc/KsfpWmn5s1Y/s1600/2012.png" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://2.bp.blogspot.com/-bHMoYRnyRcg/TvijXoVNCMI/AAAAAAAAANc/KsfpWmn5s1Y/s200/2012.png" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Podtrzymując starą świecką tradycję tworzenia noworocznych planów (patrz &lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/01/jezykowe-plany-na-rok-2011.html"&gt;Językowe plany 2011&lt;/a&gt;) postanowiłem znów pójść na łatwiznę (bo, powiedzmy sobie szczerze, nie trzeba być geniuszem, by napisać tego typu artykuł) i podzielić się z wami tym, czym zamierzam się zajmować w przyszłym roku oraz, przede wszystkim, trochę rozliczyć się z tego co zapowiadałem 12 miesięcy wcześniej. Dla was będzie to ważne głównie z tego wględu, iż zawartość bloga, nie licząc uniwersalnych dyskusji o najłatwiejszych i najtrudniejszych językach świata, w ogromnej mierze zależy o&lt;/b&gt;&lt;a class="cssButton ubtn-disabled" href="javascript:void(0)" id="draftButton" onclick="if (this.className.indexOf(&amp;quot;ubtn-disabled&amp;quot;) == -1) {var e = document['postingForm'].saveDraft;(e.length) ? e[0].click() : e.click(); if (window.event) window.event.cancelBubble = true; return false;}" target=""&gt;&lt;/a&gt;&lt;b&gt;d tego czym się właśnie zajmuję. Ale zanim przejdziemy do przyszłości cofnijmy się nieco w czasie.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Warto sobie najpierw przeczytać post o planach na rok 2011 - &lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/01/jezykowe-plany-na-rok-2011.html"&gt;http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/01/jezykowe-plany-na-rok-2011.html&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;W planach było:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Mf2o1d284zk/Tvij0Xynz_I/AAAAAAAAAN0/QTqG3H52tqE/s1600/125px-Flag_of_Serbia.svg.png" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-Mf2o1d284zk/Tvij0Xynz_I/AAAAAAAAAN0/QTqG3H52tqE/s1600/125px-Flag_of_Serbia.svg.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;- &lt;/b&gt;&lt;b&gt;zajęcie się czterema głównymi językami, czyli angielskim, rosyjskim, serbskim oraz niemieckim.&lt;/b&gt; W szczególności chodziło mi nieco o urozmaicenie, jakim było dodanie do czytelniczego repertuaru literatury pięknej w tych językach, co w każdym przypadku się udało - najlepiej pod tym względem było z językiem rosyjskim (seria książek Akunina o detektywie Fandorinie, "Mistrz i Małgorzata" Bułhakowa, teraz wezmę się za "Dzieci Arbatu" i pewnie, gdy znów poczuję niedosyt, sięgnę po inne pozycje Akunina) oraz serbskim (od mojego osobistego faworyta Miljenko Jergovicia przez wspomniane rok temu dzieła Andricia oraz Mihajlovicia po antologię serbskich przypowieści z przełomu XIX i XX wieku, których słownictwo nierzadko było bardziej zbliżone do tego używanego obecnie w języku macedońskim).&lt;span id="goog_615977213"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_615977214"&gt;&lt;/span&gt; Nieco gorzej było z językiem angielskim (początkowo Irving, następnie, jak na osobę zainteresowaną Republiką Południowej Afryki przystało, J.M. Coetzee), głównie z racji tego, że miejsce literatury zajmowało nierzadko inne pozycje czytelnicze, czasem mniej a czasem bardziej rozwijające. Poza tym postanowiłem sobie przypomnieć dawne lata i znów obejrzeć, tym razem bez napisów czy lektora, takie serialowe perełki jak "Twin Peaks" czy "Black Adder". Najgorzej sytuacja się miała z niemieckim, gdzie prócz zeszłorocznego hitu Sarrazina przebrnąłem jedynie przez całkiem zabawną książkę Thomasa Brussiga "Am kürzeren Ende der Sonnenallee", poddałem się przy "Wilku stepowym" Hessego (początek bardzo przyjemny, ale radość z czytania właściwej części dzieła była już dość nikła z racji ekstremalnie długich zdań i licznych przemyśleń natury egzystencjalnej przy użyciu słownictwa daleko wykraczającego poza moją obecną wiedzę - może po prostu byłem zbyt niecierpliwy? Cóż, wrócimy do tematu za kilka lat.), a aktualnie czytam "Blaszany bębenek" Grassa.&lt;br /&gt;
Jeśli chodzi o aktywne użycie języka to proporcje były niemal takie same z poważnym wskazaniem na serbski (albo chorwacki mówiony przez osobę, która jest przyzwyczajona do standardu belgradzkiego), co akurat rozumie się samo przez się. Niemiecki raczej okazjonalnie.&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-1PU6K_TXOKs/TvikM6IBjjI/AAAAAAAAAOM/xrumlfczptg/s1600/125px-Flag_of_Ukraine.png" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-1PU6K_TXOKs/TvikM6IBjjI/AAAAAAAAAOM/xrumlfczptg/s1600/125px-Flag_of_Ukraine.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;- zajęcie się francuskim i ukraińskim&lt;/b&gt; - tu zawiodłem. Miałem miesiące (głównie na początku roku), w których potrafiłem kilka godzin spędzić nad ukraińskim (w ogromnej mierze było to czytanie gazet i książek o historii tego państwa, ale też tłumaczenia z polskiego, żeby w końcu ukraiński "żył swoim życiem", a nie był tylko zdziwaczałą formą mojego rosyjskiego), ale było to na tyle niesystematyczne, że trudno mi mówić o jakimś przełomie. Francuski natomiast, jak był, tak pozostaje raczej w strefie marzeń. Znowu doszedłem mniej więcej do połowy podręcznika, poczytałem parę tekstów, przyszło coś ważniejszego i tak sobie ten język siedzi w miejscu aż do dnia, kiedy znów postanowię po raz n-ty zająć się nim na poważnie.&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;- niderlandzki / afrikaans&lt;/b&gt; - pozwólcie, że tego nawet nie skomentuję;)&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-m5Go9pf5AO4/TvikUWX6qII/AAAAAAAAAOY/Ov6Zq96naNo/s1600/125px-Flag_of_Macedonia.svg.png" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-m5Go9pf5AO4/TvikUWX6qII/AAAAAAAAAOY/Ov6Zq96naNo/s1600/125px-Flag_of_Macedonia.svg.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Poza tym przez krótki okres czasu zajmowałem się &lt;b&gt;macedońskim&lt;/b&gt;, &lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/10/jezyk-macedonski-w-praktyce.html"&gt;o czym dwukrotnie pisałem&lt;/a&gt; oraz &lt;b&gt;bułgarskim&lt;/b&gt;, ale trudno nazwać to inaczej niż przelotna znajomość.&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Jakie są więc językowe plany na rok 2012?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Po pierwsze&lt;/b&gt;, chciałbym dla własnej satysfakcji kontynuować to co robiłem dotychczas z moimi czterema językami, z czym nie powinno być raczej problemów, bo zwyczajnie sprawia mi to frajdę. Nie chcę podawać listy obowiązkowych lektur. Ważne tylko, żeby było dużo, mądrze i ciekawie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Po drugie,&lt;/b&gt; idąc za radami ludzi mądrzejszych w niektórych kwestiach ode mnie, zamierzam ograniczyć na tym blogu używanie języka polskiego i pisać czasem w innych językach, głównie angielskim oraz rosyjskim. Ten krok ma niepodważalne zalety, zarówno dla mnie, jak i dla czytelników. Jako iż jest to blog o językach obcych, dla ludzi, którzy się uczą języków obcych, głupio byłoby używać stale języka ojczystego. Pisanie w językach obcych będzie dla mnie doskonałym sposobem sprawdzenia własnych kompetencji. Niewielkie błędy naturalnie będą się zdarzać, ale zawsze wychodziłem z założenia, że praktyka czyni mistrza i zamiast czytać milion książek o tym jak coś się robi, należy po prostu to zacząć robić (może jedynie uprzednio przeczytawszy choć krótki podręcznik). Jeśli dobrze pójdzie to może do grona czytelników dołączą osoby spoza świata polskojęzycznego. Ostatnią zaletą tego posunięcia będzie stosunkowa niewielka ilość wybitnie głupawych komentarzy - po prostu mniemam, iż osoba nie potrafiąca napisać poprawnego logicznie zdania w swoim języku ojczystym ma jeszcze większe problemy z wyrażaniem się w języku obcym (choć nie jest wykluczone, że się mylę).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Po trzecie,&lt;/b&gt; zamierzam w niedalekiej przyszłości utworzyć fan page "Świata Języków Obcych" na Facebooku i konto na Twitterze. Podchodziłem do tego wcześniej z ogromną rezerwą, bo o wspomnianych serwisach mam zdanie, delikatnie mówiąc, nienajlepsze. Blog się jednak powiększa z dnia na dzień i powoli brak dojścia do tych środków przekazu zaczyna mu doskwierać. Często natomiast zdarza mi się natrafić na coś ciekawego, co chciałbym pokazać, ale niekoniecznie widzę sens pisania o tym artykułu. Osoby posiadające więc FB i Twittera będą miały w ten sposób dostęp do rozmaitych, ukazujących się częściej lub rzadziej bonusów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-VrD3fLhteCc/TvijoVbhB8I/AAAAAAAAANo/Sf5mRB0FRqQ/s1600/125px-Flag_of_Albania.svg.png" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-VrD3fLhteCc/TvijoVbhB8I/AAAAAAAAANo/Sf5mRB0FRqQ/s1600/125px-Flag_of_Albania.svg.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Po czwarte, &lt;/b&gt;chcę w tym roku poważnie zająć się językiem albańskim. Wiem, że dla niektórych ludzi to może być szok z racji niewielkiej popularności tego języka w naszym kraju, ale jako że zajmuję się, na razie półprofesjonalnie, Bałkanami może się okazać bardzo przydatny, a nic mnie nigdy tak nie irytowało jak specjaliści od Kosowa czy Albanii, którzy nie znają oficjalnego języka tego państwa. Mimo przynależności do języków indoeuropejskich albański jest tworem dość specyficznym, który nawet na pierwszy rzut oka wygląda na język znacznie bardziej obcy niż języki słowiańskie, germańskie czy romańskie, dlatego też nie oczekiwałbym biegłości w mowie i w piśmie w ciągu najbliższych miesięcy. Jeśli w grudniu będę w stanie czytać gazety i artykuły bez większych problemów (tzn. bez zastanawiania się nad znaczeniem co trzeciego zdania i grzebaniem w słowniku) stwierdzę, że plan został wykonany i stwierdzę czy warto z tym iść dalej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Po piąte, &lt;/b&gt;chciałbym, aby podobnie jak dotychczas bardzo ważną część bloga stanowili czytelnicy, którzy nierzadko wnosili do niego więcej niż sam autor. Dlatego też byłbym bardzo wdzięczny za każdą sugestię na temat tego jak strona powinna wyglądać i jakie tematy powinny być na niej poruszane (choć z góry mówię, że nie mam zamiaru służyć za autorytet od hindi, perskiego, japońskiego etc.). Co twierdzicie o obcojęzycznych artykułach? O fan page'u na FB i Twitterze? A może ktoś chce powiedzieć, że nauka albańskiego nie ma sensu? Piszcie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podobne posty:&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/01/jezykowe-plany-na-rok-2011.html"&gt;Językowe plany na rok 2011&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/04/kilka-sow-o-prowadzeniu-bloga.html"&gt;Kilka słów o prowadzeniu bloga językowego&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/01/demony-gupoty-czesc-1.html"&gt;Demony głupoty - część 1&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/09/macedonski-wstep-i-z-czego-sie-uczyem.html"&gt;Macedoński - wstęp i z czego się uczyłem&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/10/jezyk-macedonski-w-praktyce.html"&gt;Język macedoński w praktyce&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/02/czy-i-kiedy-opaca-sie-uczyc.html"&gt;Czy i kiedy opłaca się uczyć ukraińskiego?&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1588822011326392309-606188814347703592?l=swiatjezykow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/m9TId_SZ3rz44v4P1GWp0gLQMjY/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/m9TId_SZ3rz44v4P1GWp0gLQMjY/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/m9TId_SZ3rz44v4P1GWp0gLQMjY/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/m9TId_SZ3rz44v4P1GWp0gLQMjY/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/swiatjezykow/~4/ie2prJK1YGU" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/feeds/606188814347703592/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/12/jezykowe-plany-na-rok-2012.html#comment-form" title="Komentarze (46)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/606188814347703592?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/606188814347703592?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/swiatjezykow/~3/ie2prJK1YGU/jezykowe-plany-na-rok-2012.html" title="Językowe plany na rok 2012" /><author><name>Karol Cyprowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11760334525578966688</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://4.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TDn3sArkoEI/AAAAAAAAAAM/3f4fNIr0ydU/S220/IMG_0662.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://2.bp.blogspot.com/-bHMoYRnyRcg/TvijXoVNCMI/AAAAAAAAANc/KsfpWmn5s1Y/s72-c/2012.png" height="72" width="72" /><thr:total>46</thr:total><feedburner:origLink>http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/12/jezykowe-plany-na-rok-2012.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DU8CRHkzcCp7ImA9WhRQF00.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1588822011326392309.post-7473916038142725315</id><published>2011-12-12T17:37:00.000+01:00</published><updated>2011-12-12T17:37:45.788+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-12-12T17:37:45.788+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="motywacja" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="metody nauki" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="porady" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="o mnie" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="blogi językowe" /><title>Najlepsza rada dotycząca nauki języków obcych</title><content type="html">&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-hAcnAw9mbYs/TuYrPx3jilI/AAAAAAAAANQ/eLVXkNKsoM0/s1600/najlepsza+rada.png" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="220" src="http://1.bp.blogspot.com/-hAcnAw9mbYs/TuYrPx3jilI/AAAAAAAAANQ/eLVXkNKsoM0/s320/najlepsza+rada.png" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Niemal codziennie zdarza mi się otrzymywać maile od czytelników. Nie było nigdy dwóch listów identycznych, bo każda osoba jest kimś wyjątkowym, mającym swoje własne problemy i posiadającym rozmaite wady i zalety. Ktoś chce się uczyć angielskiego czy niemieckiego, a ktoś jeszcze inny z wielką chęcią spróbowałby sił w którymś z języków słowiańskich. Niektórzy dopiero zaczynają naukę języka obcego, inni natomiast są w trwającej od dawna &lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/04/faza-plateau-co-to-jest-i-jak-przez-to.html"&gt;fazie plateau&lt;/a&gt;. Jest jednak jedna rzecz, która się powtarza niemal w 90 procentach otrzymywanych maili. Przeważnie dotyczą one tego w jaki sposób należy uczyć się języka by się go nauczyć. Dlatego postanowiłem napisać coś prostego, niemal banalnego, co może zmieni podejście do nauki niektórych z Was.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Często odnoszę wrażenie, że ludzie uczący się języków obcych szukają jakiejś niesamowitej metody, która nagle drastycznie zmieni ich proces nauki. Przeglądają internet, różnego rodzaju poradniki, oglądają filmy, na których mniej lub bardziej znani poligloci wygłaszają różne teorie na temat nauki języków obcych. Odkrywają np., że profesor Arguelles stosuje &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=130bOvRpt24"&gt;&lt;i&gt;shadowing&lt;/i&gt;&lt;/a&gt;, David James wymyślił system &lt;a href="http://www.usenetposts.com/goldlist.htm"&gt;&lt;i&gt;goldlist&lt;/i&gt;&lt;/a&gt;, Benny z Irlandii rzekomo uczy się każdego języka w 3 miesiące, Steve Kaufmann powtarza jak mantrę to, że najważniejsze jest to ile materiału przeczytamy i przesłuchamy (co w języku angielskim można określić jednym wyrazem jako &lt;i&gt;input&lt;/i&gt;, w odróżnieniu od wytwarzanego przez nas samych &lt;i&gt;outputu&lt;/i&gt;) przy okazji promując swój portal językowy Lingq, a niejaki Mike Campbell uprawia tzw. &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=XAdyAa4oHDA"&gt;&lt;i&gt;sentence mining&lt;/i&gt;&lt;/a&gt;&lt;i&gt;.&lt;/i&gt; Następnie czytają historie o takich niesamowitych poliglotach jak kardynał Mezzofanti, Emil Krebs czy Ziad Fazah, którzy rzekomo nauczyli się kilkudziesięciu języków płynnie i stwierdzają, że najlepiej będzie jeśli po prostu skopiują metody któregokolwiek ze swoich nowo poznanych autorytetów. Tymczasem nauka języka niekoniecznie na tym polega. Dużo więcej, niż kopiowanie tego, co robią nasi bohaterowie, da nam odrobina zdrowego rozsądku przy spojrzeniu na kilka kwestii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Zadaj sobie pytanie "Po co się uczę języka?"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Niby pytanie z gatunku prostych, ale wiele osób zdaje się być tego nieświadomym. Jeśli ktoś stwierdza, że fajnie byłoby się nauczyć hiszpańskiego, ale nie bardzo wie dlaczego, to moim zdaniem powinien to sobie odpuścić, bo nauka będzie niczym innym jak stratą czasu. &lt;b&gt;Jeśli ktoś uczy się danego języka tylko dlatego że "jest piękny", albo że ma taki kaprys to się go zapewne po prostu nie nauczy&lt;/b&gt;, pomijając kilkanaście zwrotów, których absolutnie nie należy mylić ze znajomością języka.&lt;br /&gt;
Żadnego z moich języków nie uczę się, bo muszę albo chcę. Są raczej naturalną częścią mojego życia i utrata choćby jednego z nich w dużym stopniu wpłynęłaby na to, co robię w wolnych chwilach.&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-48B9nYGHpUQ/TuYqbMMiK8I/AAAAAAAAANI/6sRa5W8zhYA/s1600/125px-Flag_of_Albania.svg.png" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-48B9nYGHpUQ/TuYqbMMiK8I/AAAAAAAAANI/6sRa5W8zhYA/s1600/125px-Flag_of_Albania.svg.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Ostatnio postanowiłem opanować przynajmniej pasywne podstawy albańskiego&lt;/b&gt;. Powodem tego jednak nie było moje widzimisię, ale faktyczne zainteresowanie narodem albańskim, jego historią i kulturą. Mając zerową znajomość tego języka (ciekawskich odsyłam na &lt;a href="http://sq.wikipedia.org/wiki/Faqja_kryesore"&gt;stronę główną albańskiej wikipedii&lt;/a&gt; - rozumiałem z tego dokładnie tyle samo ile każdy przeciętny Polak) zacząłem, obok przerabiania podręcznika, czytać albańską wikipedię, a konkretnie artykuł o Kosowie. Wiem, że później będę w stanie przejść do gazet, które oprócz rozwinięcia mojego języka pozwolą mi lepiej zrozumieć sytuację polityczno-społeczną w Albanii oraz Kosowie. Języka natomiast w dużej mierze uczę się po to, by mieć to ułatwione. Nauka dla samego języka byłaby jałowa i pozbawiona jakiegokolwiek sensu prócz zaspokojenia mojej ciekawości językoznawczej.&lt;br /&gt;
Tak więc zanim ktoś postanowi zostać poliglotą niech najpierw się zastanowi dlaczego chce nim zostać. &lt;b&gt;Bo z językami jest trochę jak z pieniędzmi - jeśli same w sobie są celem, to są nic nie warte&lt;/b&gt;. Na dodatek jeśli niosą ze sobą inne możliwości związane z naszymi zainteresowaniami to stają się znacznie łatwiejsze do nauki i często nawet nie zauważamy w jak szybkim czasie robimy postępy.&lt;br /&gt;
Wniosek z tego taki, że &lt;b&gt;w większej mierze styl życia i zainteresowania wpływają na bycie poliglotą niż na odwrót. &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
I jeszcze tylko na moment powrócę do albańskiej wikipedii. Było trudno i nadal jest strasznie trudno ją czytać, ale tak naprawdę im szybciej się weźmiemy za prawdziwy język, tym lepiej. Niewiele rzeczy tak opóźnia naukę języka jak właśnie stwierdzenia, że "dla mnie jeszcze jest za wcześnie, żeby obejrzeć film bez napisów, przeczytać książkę, porozmawiać z obcokrajowcem". Z takim podejściem nigdy nie będziemy gotowi tego zrobić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Czas, czas i jeszcze więcej czasu&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Nie ma jednej uniwersalnej metody nauki języków obcych, która z każdego zrobi poliglotę.&lt;b&gt; &lt;/b&gt;Są porady lepsze (dużo czytać, słuchać, rozmawiać, pisać) i gorsze (wkuwanie listy słówek na jutrzejszą kartkówkę), ale mają one jedną wspólną cechę, mianowicie czas, jaki koniecznie trzeba przeznaczyć na język. Zamiast narzekać, że z języka angielskiego nie robimy wystarczająco szybkich postępów powinniśmy po prostu nad nim przysiąść. Niekoniecznie jednak musi to być kontakt z czytanką w podręczniku, ale chociażby film bez napisów, gazeta czy książka. Cokolwiek. Powinniśmy też pamiętać, że szybki postęp niekoniecznie oznacza postęp trwały - lepiej regularnie czynić małe kroki niż w ciągu 3 miesięcy nauczyć się podstaw komunikacji i następnie wrzucić język gdzieś do szafy (patrz Benny The Irish Polyglot). &lt;b&gt;Nauka języka to zajęcie na lata i powie to każdy, kto nauczył się przynajmniej jednego.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Najlepsza metoda to przeważnie Twoja własna&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Paradoksalnie jest to racja. Nie znaczy to oczywiście, że nie należy ulepszać tego, co samemu się stosuje, wręcz przeciwnie, trzeba eksperymentować z różnego rodzaju ćwiczeniami, programami i różnorakimi metodami. Ale należy przede wszystkim myśleć o sobie, a nie o tym, że "X" nauczył się języka "Y" metodą "Z" w "V" czasu i dlatego ja powinienem zrobić tak samo. To do niczego dobrego nikogo jeszcze nie doprowadziło. Poświęć jeden dzień na zapoznanie się z różnymi metodami, a następnie wypróbuj, które Ci pasują bardziej, a które mniej. I stwórz coś własnego, unikalnego. Jeśli zauważysz w niej jakieś wady, to postaraj się je wyeliminować. Samodzielna nauka ma to do siebie,&amp;nbsp; że należy ją codziennie udoskonalać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Nie przejmuj się poliglotami, którzy umieli 80 języków...&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
...bo prawdopodobnie wcale ich nie umieli. W Księdze Rekordów Guinnessa widnieje niejaki Ziad Fazah, który rzekomo opanował do perfekcji 58 języków obcych. Na jakim poziomie umie je rzeczywiście zademonstrował tu: &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=_XA1Ifi-ntE"&gt;http://www.youtube.com/watch?v=_XA1Ifi-ntE&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
Tymczasem w kwestii Mezzofantiego, który rzekomo nauczył się ponad 100 języków spowiadając umierających żołnierzy czy Krebsa, władającego podobną liczbą należy być dość ostrożnym i zastanowić się czy rzeczywiście było to możliwe w świecie, w którym codzienny dostęp do języka obcego (co jest jednym z warunków porządnej nauki) był znacznie utrudniony, a same języki bardzo często pozostawały nieskodyfikowane (do dziś zastanawia mnie jakim cudem opanował on język Ajnów).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Nie czytaj tego bloga...&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
...ani wielu innych dłużej w ciągu dnia niż utrzymujesz kontakt z językiem. Porada z punktu widzenia blogera niemal samobójcza, ale chcę traktować każdego czytelnika jak osobę inteligentą, a nie dziecko, które trzeba prowadzić za rękę. A inteligentnej osobie mogę tylko powiedzieć, że nie ma lepszego sposobu na nauczenie się języka niż po prostu przeznaczenie do tego celu ogromnej ilości czasu. Jakkolwiek mądre byłyby porady zamieszczane tu i gdzie indziej, same w sobie w niczym nie pomogą, jeśli nie zostaną odpowiednio zastosowane.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo wszystko jednak zawsze będę wdzięczny za komentarze i każda osoba, która spędzi tu chociażby 5 minut może mieć pewność, że jest dla mnie ważna;) Tak więc komentujmy i zabierajmy się za to, co jest naprawdę ważne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Podobne posty:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/01/demony-gupoty-czesc-1.html"&gt;Demony głupoty - część 1&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/02/jakiego-jezyka-warto-sie-uczyc.html"&gt;Jakiego języka warto się uczyć?&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/12/jak-ja-to-robie-czyli-podrecznik-po.html"&gt;Jak ja to robię, czyli podręcznik po podręczniku&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/12/pynny-w-3-miesiace-czy-aby-na-pewno.html"&gt;Płynny w 3 miesiące... Czy aby na pewno?&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/10/czy-1000-sow-i-70-rozumienia-to.html"&gt;Czy 1000 słów i 70% rozumienia to dużo?&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1588822011326392309-7473916038142725315?l=swiatjezykow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/aZh4p8gjkj6WoNUMFcQclYnYy0Y/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/aZh4p8gjkj6WoNUMFcQclYnYy0Y/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/aZh4p8gjkj6WoNUMFcQclYnYy0Y/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/aZh4p8gjkj6WoNUMFcQclYnYy0Y/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/swiatjezykow/~4/R41D3CPmQTM" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/feeds/7473916038142725315/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/12/najlepsza-rada-dotyczaca-nauki-jezykow.html#comment-form" title="Komentarze (27)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/7473916038142725315?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/7473916038142725315?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/swiatjezykow/~3/R41D3CPmQTM/najlepsza-rada-dotyczaca-nauki-jezykow.html" title="Najlepsza rada dotycząca nauki języków obcych" /><author><name>Karol Cyprowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11760334525578966688</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://4.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TDn3sArkoEI/AAAAAAAAAAM/3f4fNIr0ydU/S220/IMG_0662.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://1.bp.blogspot.com/-hAcnAw9mbYs/TuYrPx3jilI/AAAAAAAAANQ/eLVXkNKsoM0/s72-c/najlepsza+rada.png" height="72" width="72" /><thr:total>27</thr:total><feedburner:origLink>http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/12/najlepsza-rada-dotyczaca-nauki-jezykow.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DEcDRn46fip7ImA9WhRQEUo.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1588822011326392309.post-4320830852674853380</id><published>2011-12-06T13:54:00.000+01:00</published><updated>2011-12-06T13:54:37.016+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-12-06T13:54:37.016+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="język serbski" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="język macedoński" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="o mnie" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="język chorwacki" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Bałkany" /><title>Zaproszenie na "Moje Bałkany"</title><content type="html">&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-A2wXoUfQ4Xc/Tt4KMPWklRI/AAAAAAAAANA/h770kcMiA54/s1600/100_6971.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-A2wXoUfQ4Xc/Tt4KMPWklRI/AAAAAAAAANA/h770kcMiA54/s320/100_6971.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Kumanovo - Macedonia&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Dłuższy pobyt w nowym miejscu bardzo często staje się bodźcem do podejmowania nowych działań. Nie inaczej jest w przypadku mojej podróży na Bałkany. Jak większość czytelników "Świata języków obcych" wie, miałem przyjemność studiować zarówno stosunki międzynarodowe (specjalizacja: wschodoznawstwo) oraz filologię serbsko-chorwacką i w ogromnej mierze robiłem to z powodu szczerego zainteresowania problemami podejmowanymi na tych kierunkach. Z tej racji nierzadko nabierała mnie ochota napisania czegoś na temat krajów byłego ZSRR czy też Jugosławii. Niestety tematyka podobnych artykułów nie zawsze mieściłaby się w ramach bloga językowego, a niezbyt widzę sens zaprzątania tu głowy osobom, które nie są zainteresowane innymi rzeczami niż nauka języków obcych. Dlatego też postanowiłem specjalnie otworzyć drugiego bloga pod tytułem &lt;a href="http://mojebalkany.blogspot.com/"&gt;"Moje Bałkany"&lt;/a&gt;, w którym będą pojawiać się artykuły związane z obszarem Półwyspu Bałkańskiego. Siłą rzeczy większość wpisów będzie się odnosiła do krajów byłej Jugosławii, ale na pewno poświęcę również sporo uwagi pozostałym państwom tego regionu. W końcu żeby zrozumieć specyfikę Bałkanów warto mieć systematyczną wiedzę o każdej ich części.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na początek umieściłem na stronie kilka prac zaliczeniowych mojego autorstwa:&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://mojebalkany.blogspot.com/2011/11/serb-i-grek-dwa-bratanki.html"&gt;Serb i Grek - dwa bratanki?&lt;/a&gt; - tekst będący analizą pewnego napisu na ścianie stadionu Crvenej Zvezdy w Belgradzie&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://mojebalkany.blogspot.com/2011/11/ivo-josipovic-i-milan-bandic-analiza.html"&gt;Ivo Josipović i Milan Bandić - analiza kampanii prezydenckiej w Chorwacji (2010)&lt;/a&gt; - tekst ciekawy, tym bardziej w obliczu niedawnych wyborów parlamentarnych, o których zamierzam napisać wkrótce&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://mojebalkany.blogspot.com/2011/11/separatystyczne-organizacje-pozarzadowe.html"&gt;Separatystyczne organizacje pozarządowe w Republice Serbskiej&lt;/a&gt; - tekst będący odbiciem tego, o czym pisałem w mojej pracy magisterskiej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teksty dla laików mogą być dość ciężkie, ale postaram się na tej stronie przybliżyć bałkańską tematykę również osobom, które na razie nie mają na ten temat większej wiedzy. W przyszłości zamierzam zamieszczać na blogu artykuły autorstwa swojego, ale również innych osób mających do powiedzenia coś ciekawego w tym temacie. Chętnych do współpracy zapraszam! Bardzo byłbym wdzięczny również za wszelkie sugestie na temat tego, o czym byście chcieli przeczytać na bałkańskim blogu. Wszak bloga pisze się nie dla siebie, ale dla czytelników.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nowy blog naturalnie nie oznacza tego, że na "Świecie Języków Obcych" przestaną się ukazywać nowe artykuły, bądź będą one czymś rzadszym. Wręcz przeciwnie, mam nadzieję, że obydwie strony będą napędzać się nawzajem i stanowić dla siebie wspaniałe uzupełnienie. Jeśli natomiast uda mi się zaciekawić tematyką bałkańską kogoś kto do tej pory się nią nie zajmował to będzie mi bardzo miło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Podobne posty:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/08/w-jakim-jezyku-sie-mowi-w-byej.html"&gt;W jakim języku się mówi w byłej Jugosławii&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/09/macedonski-wstep-i-z-czego-sie-uczyem.html"&gt;Macedoński - wstęp i z czego się uczyłem przez ostatni miesiąc&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/10/jezyk-macedonski-w-praktyce.html"&gt;Język macedoński w praktyce&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/05/dlaczego-serbski-dlaczego-chorwacki.html"&gt;Dlaczego serbski? Dlaczego chorwacki? &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://mojebalkany.blogspot.com/2011/11/powitanie.html"&gt;Wstęp do strony "Moje Bałkany"&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1588822011326392309-4320830852674853380?l=swiatjezykow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Ot7BN4ff12FBAX14oawlougR4CA/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Ot7BN4ff12FBAX14oawlougR4CA/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Ot7BN4ff12FBAX14oawlougR4CA/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Ot7BN4ff12FBAX14oawlougR4CA/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/swiatjezykow/~4/WKLoRrEoGOY" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/feeds/4320830852674853380/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/12/zaproszenie-na-moje-bakany.html#comment-form" title="Komentarze (15)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/4320830852674853380?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/4320830852674853380?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/swiatjezykow/~3/WKLoRrEoGOY/zaproszenie-na-moje-bakany.html" title="Zaproszenie na &quot;Moje Bałkany&quot;" /><author><name>Karol Cyprowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11760334525578966688</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://4.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TDn3sArkoEI/AAAAAAAAAAM/3f4fNIr0ydU/S220/IMG_0662.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://1.bp.blogspot.com/-A2wXoUfQ4Xc/Tt4KMPWklRI/AAAAAAAAANA/h770kcMiA54/s72-c/100_6971.JPG" height="72" width="72" /><thr:total>15</thr:total><feedburner:origLink>http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/12/zaproszenie-na-moje-bakany.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C0UERHg-cCp7ImA9WhRTGUk.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1588822011326392309.post-1978337566404369880</id><published>2011-11-10T17:06:00.000+01:00</published><updated>2011-11-10T17:06:45.658+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-11-10T17:06:45.658+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="szkoły językowe" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="motywacja" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="metody nauki" /><title>Czy warto zapisać się na kurs językowy?</title><content type="html">&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-vLFNZaVjRws/Trvmi7HTdkI/AAAAAAAAALI/IaYICHiyOIM/s1600/kursy.png" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="160" src="http://4.bp.blogspot.com/-vLFNZaVjRws/Trvmi7HTdkI/AAAAAAAAALI/IaYICHiyOIM/s200/kursy.png" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Obiecałem kilka tygodni wcześniej napisać również o tym, jak zacząć się uczyć języków obcych od zera. Jedną z pierwszych kwestii, jakie zaprzątają głowę niemal każdego człowieka jest to czy warto się zapisać na kurs prowadzony w szkole językowej. Zapewne pytanie to zadaje sobie również niejedna osoba, która regularnie odwiedza "Świat Języków Obcych". Nigdy nie byłem wielkim zwolennikiem zapisywania się na kursy i przede wszystkim skupiam się tutaj na nauce języka obcego poprzez własną pracę, jednak byłoby wielką niesprawiedliwością zupełnie pominąć tego rodzaj wpajania wiedzy. Dlatego postaram się przedstawić sprawę tak obiektywnie jak to tylko możliwe. &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie wiem od kiedy prywatne szkoły języków obcych zaczęły w Polsce działać. Nie potrafię też podać danych na temat tego ilu mają uczniów i jaki procent z nich faktycznie włada językiem, jakiego się uczą. Wiem jedynie, że szkoły językowe potrafią się reklamować znacznie skuteczniej niż inne źródła, dzięki którym możemy się nauczyć języka obcego. Umieją to robić tak dobrze, że obecnie nie jest&amp;nbsp; rzadkością usłyszeć (bądź przeczytać) opinię w stylu: "Żeby naprawdę nauczyć się języka musisz pójść na porządny kurs językowy. Najlepiej w szkole X". O dziwo, do niektórych ludzi taka, żenująca moim zdaniem, forma reklamy trafia. Wydają potem nierzadko setki złotych w nadziei na to, że po roku spędzonym w szkole językowej będą umieli porozmawiać po angielsku/niemiecku/hiszpańsku na dowolny temat. Z reguły bywa bardzo różnie. Ale przejdźmy do konkretów i przeanalizujmy czy faktycznie warto się do szkoły językowej zapisać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;1.&lt;/b&gt; &lt;b&gt;Jest wiele tańszych metod nauki języków&lt;/b&gt;. Tak naprawdę szkoła językowa stanowi jedną z droższych możliwości jakie stoją przed osobą chcącą się nauczyć języka obcego. Przeciętnie musimy zapłacić około kilkuset złotych za semestr, w trakcie którego zajęcia będą się odbywać raz, lub dwa razy w tygodniu. Z reguły otrzymujemy gratis podręcznik w stylu XXI wieku, czyli gęsto zapełniony uśmiechniętymi twarzami młodych ludzi, niekoniecznie natomiast obfity w wyjaśnienia dotyczące gramatyki czy słownictwa. Te czarno-białe, które z reguły są obszerniejsze i ciekawsze pod względem materiału (czyli Wiedza Powszechna, Assimil, Teach Yourself i cała reszta) z reguły są 10 razy tańsze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;2. Z&lt;/b&gt;&lt;b&gt;ajęcia raz/dwa razy w tygodniu to bardzo mało.&lt;/b&gt; Ludzie często idą do szkół językowych z powodu braku czasu i twierdzą, że uczęszczając na zajęcia dwa razy w tygodniu nauczą się obcego języka. Tymczasem to niestety tak nie działa. Jeżeli ktoś nie przysiądzie i nie powtórzy materiału w domu, to niech nie liczy, że cokolwiek z lekcji wyciągnie. Z mojego własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że jeśli nie ćwiczy się codziennie danego języka przez jakieś pół godziny dziennie, to postępy są raczej niewielkie. A warto dodać, że 30 minut to zaledwie niezbędne minimum. Uczniowie szkół językowych często zaś wracają z zajęć i odkładają materiały do następnego tygodnia. Gdy ukończą szkołę (a jeśli płacą i przychodzą raz na tydzień to zapewne im się to uda), nie będą mieli wytworzonej rutyny spędzania czasu z językiem obcym i w efekcie zapomną go w zastraszającym tempie. Znam kilka osób, które ukończyły kurs języka angielskiego na poziomie B2 (w naprawdę renomowanej szkole), a następnie w ogóle przestały tego języka używać. Naturalną konsekwencją było w tym wypadku zapomnienie prawie wszystkiego, czego zdążyły się nauczyć wcześniej. Po co więc traciły czas i pieniądze?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;3. R&lt;/b&gt;&lt;b&gt;óżni są nauczyciele, różne są też grupy.&lt;/b&gt; Zapewne każdy w swoim życiu natrafiał na nauczycieli lepszych i gorszych. Ci lepsi umieli dobrze wyjaśnić zawiłości gramatyki, zasiać w człowieku chęć doskonalenia języka, poznawania kultury. Ci gorsi natomiast powodowali, że zajęcia stawały się nudne i były udręką. O ile pomoc tych pierwszych często jest nieoceniona, tak drudzy spowodują, że bardzo szybko zaczniesz żałować wydanych pieniędzy. Podobnie ma się kwestia z osobami, które uczą się języka razem z tobą - mogą albo spowodować, że poczujesz do danego języka większą miłość, albo będą hamować twój rozwój (jeżeli nic nie robisz w domu). Niestety wybierając szkołę językową wybierasz trochę kota w worku - nigdy nie wiesz jakiego rodzaju będzie twój nauczyciel czy pozostali uczniowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;4. S&lt;/b&gt;&lt;b&gt;zkoła językowa to nie jest jedyne miejsce w jakim nauczysz się mówić.&lt;/b&gt; Jednym z najczęstszych haseł jakimi szkoły operują jest możliwość odbywania konwersacji. Tak się składa, że w dobie internetu znalezienie osób chętnych do rozmowy za darmo raczej nie jest problemem. Sam w tej kwestii nie jestem autorytetem, bo nigdy nie praktykowałem poszukiwań poprzez skype, ale znam osoby, które w taki sposób z powodzeniem wyszukiwały rozmówców i sobie to bardzo chwaliły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;5. J&lt;/b&gt;&lt;b&gt;eśli brakuje Ci motywacji by uczyć się samemu to, niestety, nie masz alternatywy.&amp;nbsp;&lt;/b&gt; I to jest rzeczywiście jedyna zaleta prywatnej szkoły językowej jaką zdołałem znaleźć. W szkole zawsze będziesz miał osobę, która stanie z batem i dopilnuje tego abyś rzeczywiście przychodził na zajęcia (ile z tych zajęć wyniesiesz to już jednak osobna kwestia). Warto jednak sobie najpierw zadać pytanie, czy nie mając motywacji do nauki w samym sobie można się w ogóle nauczyć języka obcego w stopniu większym niż umożliwiającym zakupy w sklepie i spytanie się o drogę. Bo moim zdaniem jest to naprawdę bardzo trudne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podsumowując, nie twierdzę, że wszystkie szkoły językowe są złe. Istnieje bowiem mnóstwo miejsc, w których można naprawdę przyzwoicie opanować język obcy. Chciałbym jednak zmusić każdego do pewnej refleksji nad tym, czy rzeczywiście opłaca mu się wydać kilkaset złotych na coś, co tak naprawdę może nie być tego warte. Może czasem warto znaleźć motywację w samym sobie i przemóc się by rozpocząć naukę na własną rękę, używając do tego oczywiście tak pomocnych narzędzi jak podręczniki, radio obcojęzyczne, użytkownicy danego języka, gazety i książki. Dla ludzi, którzy chcą się podejmować tego wyzwania jest zresztą ten blog.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chciałbym jednak też wiedzieć coś o waszym zdaniu na temat szkół językowych. Czy się ze mną zgadzacie, czy też nie? Jakie macie doświadczenia? Co byście w tym miejscu dodali?&lt;br /&gt;
PS:Proszę tylko o to by nie zamieszczać natrętnych prymitywnych reklam "szkoły X" (najlepiej w ogóle obyć się bez nazw, zarówno jeśli chodzi o komentarze pozytywne jak i negatywne), bo na te jestem uczulony i naprawdę będę usuwał jeśli takowe się znajdą. Chodzi mi raczej o merytoryczną dyskusję na temat tego, jakich cech byście oczekiwali od dobrej szkoły językowej itp.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Podobne posty:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/09/jak-nie-uczyc-sie-jezykow-obcych-czesc.html"&gt;&lt;b&gt;Jak (nie) uczyć się języków obcych - część 1 - angielski&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/09/jak-nie-uczyc-sie-jezykow-obcych-czesc_09.html"&gt;&lt;b&gt;Jak (nie) uczyć się języków obcych - część 2 - rosyjski &lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/11/jak-nie-uczyc-sie-jezykow-obcych-czesc.html"&gt;&lt;b&gt;Jak (nie) uczyć się języków obcych - część 3 - niemiecki&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/11/jezyki-egzotyczne-jak-gdzie-i-czy-warto.html"&gt;&lt;b&gt;&lt;b&gt;Języki egzotyczne - jak, gdzie i czy warto? &lt;/b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;b&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/12/jak-ja-to-robie-czyli-podrecznik-po.html"&gt;Jak ja to robię, czyli podręcznik po podręczniku&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt; &lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1588822011326392309-1978337566404369880?l=swiatjezykow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/3eNFpWSJYfM13uEt2ueVf-3wmYA/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/3eNFpWSJYfM13uEt2ueVf-3wmYA/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/3eNFpWSJYfM13uEt2ueVf-3wmYA/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/3eNFpWSJYfM13uEt2ueVf-3wmYA/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/swiatjezykow/~4/Hk1Pe2stReI" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/feeds/1978337566404369880/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/11/czy-warto-zapisac-sie-na-kurs-jezykowy.html#comment-form" title="Komentarze (97)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/1978337566404369880?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/1978337566404369880?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/swiatjezykow/~3/Hk1Pe2stReI/czy-warto-zapisac-sie-na-kurs-jezykowy.html" title="Czy warto zapisać się na kurs językowy?" /><author><name>Karol Cyprowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11760334525578966688</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://4.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TDn3sArkoEI/AAAAAAAAAAM/3f4fNIr0ydU/S220/IMG_0662.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/-vLFNZaVjRws/Trvmi7HTdkI/AAAAAAAAALI/IaYICHiyOIM/s72-c/kursy.png" height="72" width="72" /><thr:total>97</thr:total><feedburner:origLink>http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/11/czy-warto-zapisac-sie-na-kurs-jezykowy.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C0YER3g6cSp7ImA9WhdbGEo.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1588822011326392309.post-7789166279842583497</id><published>2011-10-17T19:05:00.000+02:00</published><updated>2011-10-17T19:05:06.619+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-10-17T19:05:06.619+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="język macedoński" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="o mnie" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Bałkany" /><title>Język macedoński w praktyce</title><content type="html">&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-1dwsnaSF3wg/Tmk20sDEJvI/AAAAAAAAAI4/S7CMyW_pEKk/s1600/125px-Flag_of_Macedonia.svg.png" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="100" src="http://4.bp.blogspot.com/-1dwsnaSF3wg/Tmk20sDEJvI/AAAAAAAAAI4/S7CMyW_pEKk/s200/125px-Flag_of_Macedonia.svg.png" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Po kilku tygodniach nieustannej podróży nareszcie udało mi się osiąść w jednym miejscu na dłużej, co umożliwia mi znacznie częstszą aktualizację bloga. Zgodnie z zasadą, iż należy kuć żelazo póki gorące, postanowiłem dziś kontynuować pisanie o języku macedońskim, który miałem okazję przez ostatni miesiąc używać codziennie. O ile ostatnio tematem moich rozważań był szeroko pojęty wstęp lingwistyczno-kulturowy, tak dziś zajmę się bardziej praktyczną stroną tego problemu. Mianowicie postaram się w możliwie zwięzły sposób przedstawić funkcjonowanie języka macedońskiego, opisać co mnie w nim zaskoczyło oraz w jakim stopniu byłem go w stanie używać po miesiącu niezbyt pilnej, dodajmy, nauki. Nie zabraknie też rozmaitych wniosków i wrażeń będących wynikiem tegorocznej podróży na Bałkany.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak już &lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/09/macedonski-wstep-i-z-czego-sie-uczyem.html"&gt;wspomniałem we wcześniejszym artykule&lt;/a&gt; język macedoński należy do południowej podgrupy języków słowiańskich, co stawia go pod względem pokrewieństwa względem języka polskiego w tym samym szeregu co bułgarski, serbski, chorwacki i słoweński. Z jednej strony jest w nim więc naprawdę sporo rzeczy bardzo znajomych - leksyka np. jest w przeważającej części zbieżna z pozostałymi językami słowiańskimi, szczególnie z serbskim oraz bułgarskim. Z drugiej jednak strony pojawiają się w macedońskim rzeczy, które mogą zadziwić Polaka, bo diametralnie różnią się one od tego, co znamy z naszego podwórka. Jeśli ktoś zna bułgarski to 90% rzeczy w pierwszej połowie artykułu będzie mu doskonale znana (choć i tak może się dowiedzieć czegoś ciekawego).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-kpnrFpUVFlc/Tpxfz7RuqHI/AAAAAAAAAJA/m1fUL3om8gw/s1600/100_6617.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-kpnrFpUVFlc/Tpxfz7RuqHI/AAAAAAAAAJA/m1fUL3om8gw/s400/100_6617.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Widok na Veles, czyli miasto, które było naszą bazą dla wypadów w inne miejsca w Macedonii.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;b&gt;Co potrafi zaskoczyć w języku macedońskim?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Rzecz pierwsza to zaimki osobowe, które w dotychczas poznanych przeze mnie językach słowiańskich brzmiały bardzo swojsko i zasadniczo nie różniły się od polskich odpowiedników. W języku macedońskim czeka nas zaś niespodzianka. W miejsce "ja" mamy "јас" (&lt;i&gt;jas &lt;/i&gt;- macedońskie wyrazy piszę oryginalnie podając kursywą ich łacińską transkrypcję), co może się kojarzyć ze staro-cerkiewno-słowiańskim "азъ", bułgarskim "аз" (&lt;i&gt;az&lt;/i&gt;) czy, co ciekawe, ze słoweńskim "jaz". Zamiast "on/ona/ono/oni" mamy coś bardziej przypominającego zaimki wskazujące - "тој/таа/тоа/тие" (&lt;i&gt;toj/taa/toa/tie&lt;/i&gt; - bardzo podobnie wygląda to w bułgarskim, gdzie mamy "той/тя/те"). Żeby było zabawniej zaimek w 3 osobie może się zmieniać w zależności od jego określenia w czasie i przestrzeni - "тој" może przechodzić w "овај/онај", a "таа" w "оваа/онаа". W miejsce "my/wy", które w każdym innym języku słowiańskim brzmi niemal identycznie mamy w bułgarskim i macedońskim "ние/вие" (&lt;i&gt;nie/vie&lt;/i&gt;). Różnice w tak podstawowej kwestii jak zaimki osobowe są więc widoczne gołym okiem i stanowią pierwszą wyraźną granicę pomiędzy wschodnią częścią języków południowosłowiańskich (macedońskim i bułgarskim) oraz resztą Słowiańszczyzny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kolejną rzeczą, na którą warto zwrócić uwagę są rodzajniki. Przeważnie Polacy kojarzą samo pojęcie rodzajników z niemieckimi "der/die/das" zupełnie nie wyobrażając sobie, że podobne zjawisko może mieć miejsce w językach słowiańskich. I rzeczywiście, nie jest to coś szczególnie rozpowszechnionego w słowiańskim świecie. Rodzajników nie ma żaden z języków wschodnio- i zachodniosłowiańskich. Na południu jednak sytuacja jest inna - o ile serbski i chorwacki są ich pozbawione, o tyle w macedońskim i bułgarskim rodzajniki istnieją i mają się całkiem dobrze. Dla kogoś, kto pierwszy raz się z tym styka może to być pewnego rodzaju szok, tym bardziej, że różnią się one od tego co znamy z niemieckiego czy francuskiego. Rodzajnik macedoński występuje wyłącznie w formie określonej i jest postpozycyjny, tzn. znajduje się na końcu wyrazu, który określa. Mamy więc универзитет&lt;b&gt;от&lt;/b&gt;, мајка&lt;b&gt;та&lt;/b&gt;, писмо&lt;b&gt;то&lt;/b&gt; (pogrubioną czcionką wyszczególniłem rodzajniki). W zależności jednak od stopnia określenia przedmiotu w czasie i przestrzeni (co jest już trochę wyższą szkołą opanowania tego języka) rodzajnik może mieć 3 formy (na przykładzie słowa "list" - писмово, писмото, писмоно - &lt;i&gt;pismovo, pismoto, pismono&lt;/i&gt;). Tego nie ma w języku polskim ani rosyjskim, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Idźmy dalej, bo oto nadchodzi kolejna rzecz obca innym językom słowiańskim (znów z wyjątkiem bułgarskiego, który gramatycznie jest niemal identyczny z macedońskim), czyli &lt;b&gt;brak przypadków&lt;/b&gt;. Pamiętam, że kiedyś trudno było mi wyobrazić sobie funkcjonowanie języka słowiańskiego bez przypadków. W macedońskim natomiast ich po prostu nie ma (wyjątkiem jest vocativ). Jedyną pozostałością po nich są krótkie formy zaimków osobowych spełniające podobną funkcję jak dopełnienie bliższe i dalsze w języku francuskim. Formy te muszą być stosowane, gdy mówimy o przedmiocie określonym, nawet jeśli pojawia on się wcześniej, więc zdania wyglądają często z naszego punktu widzenia dość dziwacznie. Weźmy taki przykład:&lt;br /&gt;
PL:&lt;i&gt;Czy znasz Stojana? Nie znam go, ale znam Branka.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
MKD: &lt;i&gt;Дали го знаеш Стојан? Не го знам него, ама го знам Бранко.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
MKD (transkrypcja): &lt;i&gt;Dali go znaeš Stojan? Ne go znam nego, ama go znam Branko.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
PL (dosłownie): &lt;i&gt;Czy go znasz Stojan? Nie go znam niego, ale go znam Branko.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
Nie muszę chyba mówić, że kalki z jednego języka na drugi, mimo dość sporego pokrewieństwa, są praktycznie niemożliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Do tego wszystkiego dochodzi inny system czasowy, który w dużej mierze jest zbieżny z tym, co mogliśmy obserwować w XIX-wiecznym języku serbskim (swoją drogą leksyka macedońska również zawiera mnóstwo elementów, które w dzisiejszym serbskim są anachronizmami). Mamy więc kilka czasów przeszłych, które rzeczywiście są używane, co również jest nie lada wyzwaniem dla kogoś, kto do tej pory miał jedynie do czynienia z językami słowiańskimi o tak prostej budowie (przynajmniej pod tym względem) jak polski czy rosyjski. Osobiście muszę powiedzieć, że czasy były elementem, którego w języku macedońskim absolutnie nie opanowałem i błędnie używałem znanego mi z języka serbskiego czasu przeszłego złożonego (&lt;i&gt;jas sum bil, ti si bil, toj e bil&lt;/i&gt;), który w macedońskim występuje głównie w narracji historycznej. Czasem starałem się stosować aoryst (&lt;i&gt;jas bev, ti beše, toj beše, nie bevme, vie bevte, tie bea&lt;/i&gt;), ale w praktyce wychodziło to bardzo różnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;W jakim stopniu ten język opanowałem?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
W pewnym sensie jestem z moich dokonań zadowolony. Jeśli chodzi o kwestię czystego rozumienia języka nie mogę mieć żadnych zastrzeżeń - nie jest to może ten sam stopień, co w przypadku serbskiego, ale jeśli ktoś mówi trzymając się pewnego standardu (bo Macedonia jest trochę rozbita dialektalnie) i nie nadużywa wszechobecnych w tym języku turcyzmów, których znaczenie nierzadko trudno jest objaśnić, wtedy rozumiem prawie wszystko. Problem pojawia się jednak w przypadku aktywnego użycia języka macedońskiego. Jeśli bardzo chciałem, to byłem się w stanie porozumieć na praktycznie dowolny temat, ale niemal zawsze używałem czegoś, co na własne potrzeby nazwałem "serbsko-macedońskim miksem". Powodem tego była przede wszystkim niedostateczna znajomość macedońskiej leksyki i zasad gramatycznych, które tym językiem kierują. Jeśli mogłem to się bardzo starałem ograniczać do tego, co potrafię powiedzieć po macedońsku, ale gdy rozmowa wymagała ode mnie pewnego stopnia elokwencji siłą rzeczy musiałem się, częściej lub rzadziej, uciekać do serbskiego. Nieco przypominało mi&amp;nbsp; to sytuacje, jakie mnie spotykały na zachodniej Ukrainie, gdzie czasem musiałem przechodzić na rosyjski, bo prowadzenie rozmowy po ukraińsku byłoby męczące zarówno dla mnie, jak i mojego rozmówcy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak czy siak nie żałuję czasu spędzonego nad macedońskim, bo uważam, że naprawdę &lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/02/jakiego-jezyka-warto-sie-uczyc.html"&gt;warto się nauczyć tego języka&lt;/a&gt;, chociażby po to, by móc bezpośrednio obcować z jednymi z najżyczliwszych ludzi&amp;nbsp; na świecie. I może ktoś mnie skrytykuje, lub nie, ale cały czas nie opuszcza mnie wrażenie, że język macedoński to w ogromnej części mieszanka serbskiej leksyki i bułgarskiej gramatyki, która, przy odrobinie szczęścia mogłaby z powodzeniem odgrywać rolę &lt;i&gt;lingua franca&lt;/i&gt; na Bałkanach (a przynajmniej w ich słowiańskiej części). Ale czegóż innego oczekiwać od języka, który szczyci się tym, że jest bezpośrednim spadkobiercą sołuńskich dialektów, na których podstawie Cyryl i Metody stworzyli najstarszy znany słowiański język literacki?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Podobne posty:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/09/macedonski-wstep-i-z-czego-sie-uczyem.html"&gt;Macedoński - wstęp i z czego się uczyłem przez ostatni miesiąc&lt;b&gt; &lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/08/w-jakim-jezyku-sie-mowi-w-byej.html"&gt;W jakim języku się mówi w byłej Jugosławii?&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/02/jakiego-jezyka-warto-sie-uczyc.html"&gt;Jakiego języka warto się uczyć?&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/08/5-rzeczy-jakich-nauczya-mnie-nauka.html"&gt;5 rzeczy, jakich nauczyła mnie nauka czeskiego&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/05/dlaczego-serbski-dlaczego-chorwacki.html"&gt;Dlaczego serbski? Dlaczego chorwacki?&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1588822011326392309-7789166279842583497?l=swiatjezykow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/CvFj0JGwLiPeRBQFxQFpNyC_vb4/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/CvFj0JGwLiPeRBQFxQFpNyC_vb4/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/CvFj0JGwLiPeRBQFxQFpNyC_vb4/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/CvFj0JGwLiPeRBQFxQFpNyC_vb4/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/swiatjezykow/~4/k49w_VbbggM" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/feeds/7789166279842583497/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/10/jezyk-macedonski-w-praktyce.html#comment-form" title="Komentarze (11)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/7789166279842583497?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/7789166279842583497?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/swiatjezykow/~3/k49w_VbbggM/jezyk-macedonski-w-praktyce.html" title="Język macedoński w praktyce" /><author><name>Karol Cyprowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11760334525578966688</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://4.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TDn3sArkoEI/AAAAAAAAAAM/3f4fNIr0ydU/S220/IMG_0662.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/-1dwsnaSF3wg/Tmk20sDEJvI/AAAAAAAAAI4/S7CMyW_pEKk/s72-c/125px-Flag_of_Macedonia.svg.png" height="72" width="72" /><thr:total>11</thr:total><feedburner:origLink>http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/10/jezyk-macedonski-w-praktyce.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;A0cFQ3wycCp7ImA9WhdWFUw.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1588822011326392309.post-7488464309057281217</id><published>2011-09-08T23:56:00.000+02:00</published><updated>2011-09-08T23:56:52.298+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-09-08T23:56:52.298+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="historia" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="podręczniki" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="metody nauki" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="radio" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="dialekty" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="język bułgarski" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="porady" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="język macedoński" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="o mnie" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Bałkany" /><title>Macedoński - wstęp i z czego się uczyłem przez ostatni miesiąc</title><content type="html">&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:WordDocument&gt;   &lt;w:View&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:Zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:TrackMoves/&gt;   &lt;w:TrackFormatting/&gt;   &lt;w:HyphenationZone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:PunctuationKerning/&gt;   &lt;w:ValidateAgainstSchemas/&gt;   &lt;w:SaveIfXMLInvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:IgnoreMixedContent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:DoNotPromoteQF/&gt;   &lt;w:LidThemeOther&gt;PL&lt;/w:LidThemeOther&gt;   &lt;w:LidThemeAsian&gt;X-NONE&lt;/w:LidThemeAsian&gt;   &lt;w:LidThemeComplexScript&gt;AR-SA&lt;/w:LidThemeComplexScript&gt;   &lt;w:Compatibility&gt;    &lt;w:BreakWrappedTables/&gt;    &lt;w:SnapToGridInCell/&gt;    &lt;w:WrapTextWithPunct/&gt;    &lt;w:UseAsianBreakRules/&gt;    &lt;w:DontGrowAutofit/&gt;    &lt;w:SplitPgBreakAndParaMark/&gt;    &lt;w:DontVertAlignCellWithSp/&gt;    &lt;w:DontBreakConstrainedForcedTables/&gt;    &lt;w:DontVertAlignInTxbx/&gt;    &lt;w:Word11KerningPairs/&gt;    &lt;w:CachedColBalance/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;m:mathPr&gt;    &lt;m:mathFont m:val="Cambria Math"/&gt;    &lt;m:brkBin m:val="before"/&gt;    &lt;m:brkBinSub m:val="&amp;#45;-"/&gt;    &lt;m:smallFrac m:val="off"/&gt;    &lt;m:dispDef/&gt;    &lt;m:lMargin m:val="0"/&gt;    &lt;m:rMargin m:val="0"/&gt;    &lt;m:defJc m:val="centerGroup"/&gt;    &lt;m:wrapIndent m:val="1440"/&gt;    &lt;m:intLim m:val="subSup"/&gt;    &lt;m:naryLim m:val="undOvr"/&gt;   &lt;/m:mathPr&gt;&lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:LatentStyles DefLockedState="false" DefUnhideWhenUsed="true"
  DefSemiHidden="true" DefQFormat="false" DefPriority="99"
  LatentStyleCount="267"&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="0" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Normal"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="heading 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 7"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 8"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 9"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 7"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 8"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 9"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="35" QFormat="true" Name="caption"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="10" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Title"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="1" Name="Default Paragraph Font"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="11" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Subtitle"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="22" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Strong"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="20" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Emphasis"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="59" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Table Grid"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" UnhideWhenUsed="false" Name="Placeholder Text"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="1" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="No Spacing"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" UnhideWhenUsed="false" Name="Revision"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="34" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="List Paragraph"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="29" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Quote"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="30" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Intense Quote"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="19" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Subtle Emphasis"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="21" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Intense Emphasis"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="31" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Subtle Reference"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="32" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Intense Reference"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="33" SemiHidden="false"
   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Book Title"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="37" Name="Bibliography"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" QFormat="true" Name="TOC Heading"/&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;
 /* Style Definitions */
 table.MsoNormalTable
 {mso-style-name:Standardowy;
 mso-tstyle-rowband-size:0;
 mso-tstyle-colband-size:0;
 mso-style-noshow:yes;
 mso-style-priority:99;
 mso-style-qformat:yes;
 mso-style-parent:"";
 mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
 mso-para-margin-top:0cm;
 mso-para-margin-right:0cm;
 mso-para-margin-bottom:10.0pt;
 mso-para-margin-left:0cm;
 line-height:115%;
 mso-pagination:widow-orphan;
 font-size:11.0pt;
 font-family:"Calibri","sans-serif";
 mso-ascii-font-family:Calibri;
 mso-ascii-theme-font:minor-latin;
 mso-fareast-font-family:"Times New Roman";
 mso-fareast-theme-font:minor-fareast;
 mso-hansi-font-family:Calibri;
 mso-hansi-theme-font:minor-latin;
 mso-bidi-font-family:Arial;
 mso-bidi-theme-font:minor-bidi;}
&lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-1dwsnaSF3wg/Tmk20sDEJvI/AAAAAAAAAI4/S7CMyW_pEKk/s1600/125px-Flag_of_Macedonia.svg.png" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="100" src="http://4.bp.blogspot.com/-1dwsnaSF3wg/Tmk20sDEJvI/AAAAAAAAAI4/S7CMyW_pEKk/s200/125px-Flag_of_Macedonia.svg.png" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt;Czasu na napisanie dwóch artykułów na pewno nie starczy (bo we wrześniu raczej go nie będzie), więc postanowiłem w jednym zmieścić tyle informacji, aby każdy był zadowolony. Zarówno ci, których interesuje wyłącznie to jak się uczyć języków obcych, jak i ci zainteresowani językową różnorodnością w ogóle. Tematem będzie język macedoński, trochę informacji o jego historii, jego pokrewieństwie z bułgarskim i serbskim oraz kilka „wyznań” na temat tego jak się go uczyłem przez ostatni miesiąc. Zaczynajmy!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Wcześniej pisałem już trochę&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/08/w-jakim-jezyku-sie-mowi-w-byej.html"&gt; o sytuacji językowej w byłej Jugosławii&lt;/a&gt; i tym &lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/05/dlaczego-serbski-dlaczego-chorwacki.html"&gt;dlaczego warto uczyć się serbskiego&lt;/a&gt;. Jedynymi językami uznawanymi obecnie za urzędowe w republikach byłej Jugosławii, których wcześniej nie tknąłem były słoweński i macedoński. O obydwu miałem pojęcie raczej mgliste i zapewne niewiele w tym względzie by się zmieniło, gdyby nie seria mniej lub bardziej losowych zdarzeń, które spowodowały, że w ostatnim czasie jeden z nich znajdował się w centrum moich językowych zainteresowań.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Szczerze mówiąc trudno pisać o macedońskim i Macedonii krótko – przy czym nie mam tu na myśli jakichś romantycznych uniesień na temat tamtejszego krajobrazu, ale to, że temat jest bardzo skomplikowany i dla kogoś nie zaznajomionego z historią Bałkanów dość trudny. Proszę też osoby bardziej zorientowane w temacie o to, by nie pisały, że potraktowałem rys historyczny po macoszemu, bo doskonale zdaję sobie z tego sprawę – w tej kwestii łatwiej byłoby mi napisać referat na kilkadziesiąt stron niż streszczenie na jedną. Jeśli kiedyś założę stronę poświęconą szeroko rozumianym Bałkanom, co zresztą mam w planach, to postaram się ten temat należycie rozwinąć. Żeby dokładniej zrozumieć istotę problemu nawet laik jednak musi sobie zdać sprawę z tego, że w starożytności istniało państwo o wdzięcznej nazwie Macedonia, na którego czele któregoś dnia stanął Aleksander Wielki. Aż do VII wieku był to region w ogromnej części zamieszkały przez Greków i miejscową ludność, która uległa w mniejszym lub większym stopniu hellenizacji (przede wszystkim Ilirów i Traków). Następnie przybyli na te ziemie Słowianie, którzy zachwiali demograficzną strukturą owego regionu do tego stopnia, że pod koniec XIX wieku każde państwo graniczące z Macedonią uznawało jej mieszkańców za Bułgarów, Greków lub Serbów, w zależności od tego czy była to opinia Sofii, Aten czy Belgradu. By sytuacja była ciekawsza miejscowa ludność zaczęła zauważać swoją odrębność i określać się jak Macedończycy, a cała kraina wchodziła w skład Imperium Osmańskiego. Nie czas teraz oczywiście na dokładne opowiedzenie historii walk Macedończyków o swoją odrębność. Myślę jednak, że sam ten szybki przekrój ukazuje złożoność problemu.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-isbyTkMLXe8/Tmk3Bfyt7SI/AAAAAAAAAI8/TQgUarVsHfs/s1600/Macedonia_%2528disambiguation%2529.png" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-isbyTkMLXe8/Tmk3Bfyt7SI/AAAAAAAAAI8/TQgUarVsHfs/s320/Macedonia_%2528disambiguation%2529.png" width="275" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Macedonia jako państwo i Macedonia jako historyczna kraina - źródło: Wikipedia&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Sam język macedoński należy do języków południowosłowiańskich i historycznie jest on najbliższy temu, co nazywamy staro-cerkiewno-słowiańskim, który oparty był na słowiańskich dialektach z okolic Salonik (tudzież Sołunia, bo tak to miasto po słowiańsku się nazywa). Paradoksalnie jednak jest to język dość młody, przynajmniej pod względem jego kodyfikacji i uznania międzynarodowego.&lt;span&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Macedoński nie był bowiem aż do lat 40. XX wieku (kiedy to został językiem urzędowym w socjalistycznej Jugosłowiańskiej Republice Macedonii) powszechnie uznawany za osobny twór, a i dziś budzi spore kontrowersje. Według Bułgarów chociażby jest to jeden z bułgarskich dialektów, a nie samodzielny język – mój pogląd w tej sprawie jeszcze przedstawię. Jeszcze inne spojrzenie na kwestię językową mają Grecy, którzy nie przyjmują do wiadomości nazwy „macedoński” używając w jej miejsce terminu „słowiano-macedoński” (gr. slavomakedoniki glossa - Σλαβομακεδονική γλώσσα).&lt;b&gt; &lt;/b&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;Jest to jeden z elementów, które wchodzą w skład szerszego konfliktu pomiędzy Grecją a Macedonią dotyczącego nazewnictwa i symboliki używanej w tej byłej republice jugosłowiańskiej. Między innymi dlatego Macedonia na forum międzynarodowym musi obecnie używać nazwy FYROM (Była Jugosłowiańska Republika Macedonii), bo nazwa Macedonia według Greków odnosi się przede wszystkim do historycznej krainy oraz do obszarów, których stolicą są Saloniki. Tyle w skrócie.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt;Czy macedoński ma prawo być osobnym językiem?&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Najpierw powiem, że samo pytanie uważam za głupie, ale niestety czasem warto zadać głupie pytanie, żeby sprawa była bardziej przejrzysta. Moim zdaniem różnica między osobnymi dialektami a językami jest bardzo płynna. Jako przykład zawsze lubię podawać Niemcy i Jugosławię. W Niemczech mamy oficjalnie jeden język niemiecki rozbity na kilka nawzajem niezrozumiałych dialektów. Jeśli ktoś w to nie wierzy to polecam sobie obejrzeć kiedyś jakieś regionalne szwajcarskie programy w telewizji 3sat i spróbować zrozumieć tamtejsze dialekty – z reguły dla ułatwienia na dole ekranu są podawane napisy w Hochdeutschu. Podobnie ma się sprawa ze wspominanym już na tym blogu językiem dolnoniemieckim (Plattdeutsch), któremu nierzadko bliżej do niderlandzkiego. Pytanie zresztą, czy gdyby historia się potoczyła inaczej nie uznawalibyśmy niderlandzkiego za kolejny dialekt? Z drugiej strony mamy natomiast Jugosławię, gdzie aktualnie istnieją oficjalnie przynajmniej 4 języki pochodzące od serbsko-chorwackiego, które są niemal identyczne, a ich użytkownicy bez problemu się nawzajem rozumieją. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Mając zatem na uwadze poglądy bułgarskich językoznawców spojrzałem na macedoński głównie pod tym względem i doszedłem do wniosków dość zadziwiających. Otóż odnoszę wrażenie, iż mam do czynienia z jakąś przedziwną bułgarsko-serbską mieszanką – gramatyka jest bardzo podobna do bułgarskiej (uproszczona deklinacja, bogata koniugacja i rozwinięte czasy), natomiast słownictwo jest tak podobne do serbskiego, że od dnia pierwszego nie miałem większego problemu z czytaniem jakichkolwiek tekstów. Przy czym czytanie było o tyle zabawne, że rozumiałem większość przekazu, ale trafiały się czasem słowa tak pospolite jak „nawet” (mac. &lt;span lang="MK"&gt;дури), których nie rozumiałem, bo były jednymi z niewielu wyrazów akurat charakterystycznych dla języka macedońskiego.&lt;/span&gt; Różnice leksykalne pomiędzy bułgarskim a macedońskim są jednak widoczne gołym okiem i o ile mówiony macedoński rozumiem w całkiem niezłym stopniu, o tyle bułgarski jest dla mnie niemal czarną magią. W języku pisanym różnica jest mniejsza, ale nadal dzięki znajomości serbskiego widzę spore różnice pomiędzy obydwoma językami w niemal każdym aspekcie. Na pewno są one znacznie większe niż pomiędzy serbskim a chorwackim.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Chciałem jeszcze napisać o rzeczach, które mnie zaskoczyły jako Polaka, który zaczął się uczyć macedońskiego, bo trochę ich było, ale zauważam, że długość tego artykułu zaczyna być już trochę przytłaczająca, a obiecałem jeszcze dodać coś dla ludzi zainteresowanych stricte nauką języka.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt;Jak się więc zabrać do nauki języka od zera? Jak się uczyłem macedońskiego?&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Po pierwsze trzeba mieć motywację, bo bez tego daleko się nie zajedzie. Ja mimo tego, że kocham się uczyć kolejnych języków i faktycznie motywację mam, biorąc pod uwagę, że do końca września będę tego języka musiał używać, to nie zawsze byłem w stanie znaleźć chwilę czasu by go szkolić. Nie wierzę więc, by ktokolwiek bez motywacji był w stanie się języka nauczyć. Jeśli natomiast masz motywację, to naprawdę niewiele potrzeba by rozpocząć swoją „językową wyprawę”. &lt;span&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;Tu nie są potrzebne żadne magiczne sztuczki, specjalne techniki – tak naprawdę wszystko potrafi zastąpić czas i skupienie. W celu nauki macedońskiego zgromadziłem w sumie trzy rzeczy:&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;&lt;b&gt;1. podręcznik&lt;/b&gt; – „Macedonian. &lt;/span&gt;A course for beginning and intermediate students” autorstwa Christiny Kramer, naprawdę świetna książka, która okazuje się nieocenionym towarzyszem podróży po odmętach tego języka. Wiem, że niektórzy lansują naukę języka bez gramatyki itp., czego absolutnie nie neguję - jeśli komuś to odpowiada to tym lepiej dla niego. Ja osobiście gramatykę na swój sposób lubię i nie wyobrażam sobie nauki bez użycia choćby najprostszego podręcznika. Sam podręcznik posiada jeszcze nagrania audio, co jest moim zdaniem jednym z musów (nawet jeśli nagrania są kiepskiej jakości).&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt;2. coś do czytania&lt;/b&gt; – bo ile można czytać dialogi, w których Branko narzeka, że chciałby mieć psa. O źródła czytane jest względnie łatwo w dobie Internetu, jako że każda licząca się gazeta ma stronę internetową. Jedną z nich jest &lt;span lang="MK"&gt;Нова Македонија - &lt;a href="http://www.novamakedonija.com.mk/"&gt;http://www.novamakedonija.com.mk/&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;. Do tego postanowiłem od czasu do czasu czytać artykuły o interesujących mnie rzeczach z macedońskiej Wikipedii – swoją drogą szczególnie ciekawe jest porównywanie tych samych artykułów w wersjach macedońskiej, bułgarskiej i greckiej.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt;3. coś do słuchania&lt;/b&gt; – tu mój wybór padł na Radio77 - &lt;a href="http://www.kanal77.com.mk/"&gt;http://www.kanal77.com.mk/&lt;/a&gt; . &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt;4. zeszyt do pisania i usta do mówienia&lt;/b&gt; – bo lubię przepisywać wszystkie dialogi i niezrozumiałe słowa/zdania oraz od czasu do czasu mówić jakieś zdania związane bezpośrednio z moim życiem bądź tłumaczyć z polskiego na język, którego się uczę.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;I tyle. Wiem, że ktoś teraz zarzuci mi brak native speakerów. Po pierwsze – szybkość mojego Internetu nie pozwala mi na użytkowanie skype’a, po drugie - będę miał ich niedługo aż w nadmiarze:) &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Temat macedońskiego jest oczywiście na tyle szeroki, że jeszcze go znacznie rozwinę w przyszłości. Pomysłów mam bowiem na przynajmniej kilka artykułów, tylko czasu trochę brak i mam świadomość, że nie każdy ma cierpliwość by brnąć przez coś dłuższego niż 8000 znaków. Tak więc myślę, że jeśli artykuł spotka się z pozytywnym odzewem to będę kontynuować te macedońskie sprawozdania.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt;Podobne posty:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/08/w-jakim-jezyku-sie-mowi-w-byej.html"&gt;W jakim języku się mówi w byłej Jugosławii?&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt; &lt;/b&gt;&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/08/jak-sie-nauczyc-cyrylicy-w-2-dni.html"&gt;Jak nauczyć się cyrylicy w 2 dni?&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/05/dlaczego-serbski-dlaczego-chorwacki.html"&gt;Dlaczego serbski? Dlaczego chorwacki?&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/02/jakiego-jezyka-warto-sie-uczyc.html"&gt;Jakiego języka warto się uczyć?&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/11/moja-lista-20-jezykow-czesc-1.html"&gt;Moja lista 20 języków - część 1&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1588822011326392309-7488464309057281217?l=swiatjezykow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/sUyCZhXM2vyyR1VH_zzDtly4WwM/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/sUyCZhXM2vyyR1VH_zzDtly4WwM/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/sUyCZhXM2vyyR1VH_zzDtly4WwM/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/sUyCZhXM2vyyR1VH_zzDtly4WwM/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/swiatjezykow/~4/bq1Oz5kOS4M" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/feeds/7488464309057281217/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/09/macedonski-wstep-i-z-czego-sie-uczyem.html#comment-form" title="Komentarze (14)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/7488464309057281217?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/7488464309057281217?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/swiatjezykow/~3/bq1Oz5kOS4M/macedonski-wstep-i-z-czego-sie-uczyem.html" title="Macedoński - wstęp i z czego się uczyłem przez ostatni miesiąc" /><author><name>Karol Cyprowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11760334525578966688</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://4.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TDn3sArkoEI/AAAAAAAAAAM/3f4fNIr0ydU/S220/IMG_0662.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/-1dwsnaSF3wg/Tmk20sDEJvI/AAAAAAAAAI4/S7CMyW_pEKk/s72-c/125px-Flag_of_Macedonia.svg.png" height="72" width="72" /><thr:total>14</thr:total><feedburner:origLink>http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/09/macedonski-wstep-i-z-czego-sie-uczyem.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CkYGQno5eip7ImA9WhdXFUk.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1588822011326392309.post-2667773562676836240</id><published>2011-08-28T16:01:00.001+02:00</published><updated>2011-08-28T16:02:03.422+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-08-28T16:02:03.422+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="dialekty" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="artykuły gości" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="języki świata" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="język hiszpański" /><title>Dialekty języka hiszpańskiego i ich nauka - autor: Piotr</title><content type="html">&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-_iUfLSM9ntI/TlpHMmmW2uI/AAAAAAAAAIk/45871raP_NE/s1600/125px-Flag_of_Spain.png" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-_iUfLSM9ntI/TlpHMmmW2uI/AAAAAAAAAIk/45871raP_NE/s1600/125px-Flag_of_Spain.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;Zawsze uważałem, że w kwestiach, w których sami nie jesteśmy specjalistami powinniśmy oddawać głos innym osobom, które mają trochę więcej do powiedzenia na dany temat. Dlatego też na "Świecie języków obcych" istnieje takie coś jak gościnne artykuły. Kilka miesięcy temu mieliście okazję przeczytać znakomity gościnny artykuł o języku arabskim i o tym jak się go uczyć. Sądząc po komentarzach okazał się to strzał w dziesiątkę. Wiedząc o tym, że sporo osób uczy się, bądź myśli o nauce języka hiszpańskiego (do którego mi na razie, niestety, nie jest zbytnio po drodze) postanowiłem oddać głos koledze Piotrowi, który już niejeden raz przekazywał swoje cenne uwagi w komentarzach do innych artykułów i którego wiedza na temat języków iberoromańskich jest znacznie większa niż moja. Zachęcam więc do przeczytania jego artykułu i do komentarzy!&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;Za uprzejmością, jak również  zachętą ze strony Karola mam przyjemność podzielić się na ramach  Jego blogu informacjami na temat dialektów języka hiszpańskiego i  kilkoma moimi osobistymi doświadczeniami. Aby artykuł był "czytalny"  również dla osób nie uczących się hiszpańskiego rezygnuję w nim  ze szczegółowej charakterystyki gramatycznej, fonetycznej i leksykalnej  poszczególnych grup dialektów, natomiast osobom zainteresowanym ich  nauką spróbuję pod koniec również krótko poradzić i podpowiedzieć.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;Język hiszpański zdaje  się cieszyć coraz większym zainteresowaniem w naszym kraju. Mimo  coraz bogatszego wyboru podręczników możliwości nauki tego bogatego  języka wyłącznie na ich podstawie są jednak skromnie ograniczone  zaledwie do jednego z wariantów używanych na Półwyspie Iberyjskim.  W Polsce bowiem tradycja nakazuje nauczać europejskich dialektów języków  obcych, takich jak angielski z Wielkiej Brytanii, lub właśnie hiszpański  z Hiszpanii, a nie ich wariantów zamorskich. Przyjrzyjmy się teraz  szerzej sytuacji językowej w świecie hiszpańskojęzycznym, w tym  również zobaczmy na ile sprawdza się w komunikacji przyjęty w polskim  systemie nauczania "standard" z Hiszpanii.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-6bCfCmSmVoo/TlpImRaVtQI/AAAAAAAAAIo/XV8iixJTU7U/s1600/800px-Map-Hispanophone_World.png" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="175" src="http://2.bp.blogspot.com/-6bCfCmSmVoo/TlpImRaVtQI/AAAAAAAAAIo/XV8iixJTU7U/s400/800px-Map-Hispanophone_World.png" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Rodzimi użytkownicy języka hiszpańskiego na świecie. Źródło - wikipedia.org.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Język hiszpański dotarł  do Ameryki wraz z jej podbojem przez Hiszpan, począwszy od przełomu  wieku XV i XVI. Na początku warto powiedzieć, że kolonizacja Ameryki  następowała w większości z południowych regionów Hiszpanii, tj.,  głównie z Andaluzji. Używany w Hiszpanii standard literacki (jak  również ten nauczany w Polsce) oparty jest natomiast na dialektach północnych.  Język przeważającej części kolonizatorów od początku się więc  różnił, z biegiem czasu w wyniku izolacji od Hiszpanii (i poszczególnych  regionów Ameryki od siebie wzajemnie) zmiany się nasilały. Trzeba  jednak wyraźnie zauważyć, że od czasów konkwisty język ewoluował  po obydwu stronach oceanu i od wieku XVI lub XVII również na Półwyspie  Iberyjskim zdążył się zauważalnie zmienić. Co ciekawe, w efekcie  czego wiele słów w powszechnej świadomości ludzi uważanych za amerykanizmy, jest tak naprawdę archaizmami, które przetrwały w pewnych regionach  Ameryki, a w Hiszpanii już wyszły z użycia, choć dawiej używane  były. Podobnie w Hiszpanii nadal używane są słowa, które w Ameryce  zdążyły już wyjść z użycia. Dwa etnolekty rozdziera więc zarówno  powstawanie nowych, jak i zanikanie użycia dawnych wyrazów i struktur  gramatycznych. Po obu stronach oceanu język był też pod wpływem  innych języków obcych. Szczególnie interesujące jest to w Ameryce, gdzie  wśród kolonizatorów pomiędzy Hiszpanami byli obecni ludzie innych  narodowości, a zwłaszcza afrykańscy niewolnicy pochodzący w większości z okolic  dzisiejszej Nigerii. W Ameryce kolonizatorzy zmieszali się z lokalną  ludnością indiańską. O ile w przypadku brytyjskiego podboju Ameryki  powiemy raczej o wyparciu ludności rdzennej na skolonizowanych terenach,  takie kompletne wyparcie nie powiodło się Hiszpanom na wielu obszarach  położonych bardziej na południe, w mniej korzystnym klimacie. Ludzie  czystej "rasy białej" stanowią dziś mniejszość populacji  Ameryki Łacińskiej, przeważa natomiast w różnych proporcjach mieszanka  "rasy białej" (konkwistadorzy), "czarnej" (niewolnicy)  i napotkanych tubylczych. Nawet na obszarach gdzie miejscowa ludność  indiańska została doszczętnie wyparta (np. wyspiarska część Karaibów,  od której rozpoczęła się konkwista) zachowała się do dziś pewna  ilość wyrazów wywodzących się z lokalnie używaych języków. Niektóre  z indiańskich i afrykańskich zapożyczeń weszły do ogółu zasobu  języka hiszpańskiego (w tym tego z Półwyspu Iberyjskiego), wiele  natomiast używanych jest współcześnie jedynie lokalnie na określonych  obszarach. Rówież w gramatyce i fonetyce zaznacza się wpływ języków  obcych. Wśród języków jakie wywarły wpływ na dialekty amerykańskie  można wymienić m.in.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;  j&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ęz&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;yk &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;angielski, &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;w&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ł&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;oski&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;, yoruba, ogromną liczbę języków  lokalnej ludności w tym nahuatl, keczua, aymara, ta&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;í&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;no, języki majów.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;Skończmy już przynudnawą  część teoretyczną i zobaczmy jak wygląda współczesna sytuacja  w języku hiszpańskim w praktyce. Poszczególne dialekty łączy pewien  wspólny szkielet gramatyczny i leksykalny, który choć i w dość  zasadniczych elementach (typu odmiana czasowników) nieraz się różni  pomiędzy dialektami, spaja je w jeden... waham się użyć słowa "język".  Na tym zbliżonym do siebie szkielecie wisi jednak nieco zróżnicowane  słownictwo i tak dla przykładu w Hiszpanii fasolę nazywają "&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;judía&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;",  w Argentynie "&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;poroto&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;", w Republice Dominikany "habichuela",  w Wenezuelii "&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;caraota&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;", w Peru "frejol",  w Kolumbii "&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;fríjol&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;", a w Meksyku "&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;frijol&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;".  Fasolkę szparagową natomiast w Hiszpanii nazywają "&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;judía verde&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;",  w Argentynie "&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;chaucha&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;", w Republice Dominikany "&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;guandul&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;",  w Wenezuelii i Peru "&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;vainita&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;", w Kolumbii "&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;habichuela&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;",  a w Meksyku "&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ejote&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;". Prawdą jest jednak, że  w innych krajach często powtarza się któreś z już powyżej wymienionych  słów, lub jest dość podobne i zrozumiałe. Dla nas istotne jest,  po pierwsze, na ile sami rodowici użytkownicy języka hiszpańskiego  rozumieją słowa z innych regionów, po drugie, na ile istniejące różnice  utrudniają komunikację pomiędzy rodowitymi użytkownikami języka  i po trzecie, jak duże utrudnienie sprawią osobie uczącej się języka  hiszpańskiego jako obcego. Wyrazy nie wchodzące w skład słownictwa potocznego, są zwykle w pewnym  stopniu rozumiane na szerszym obszarze, choć nie jest to regułą i  tyczy się gł. sąsiadów. Jako jednak, że dochodzi do tego zbliżony  "szkielet" języka (czyli większość wypowiadanych słów,  choćby mało kluczowych dla przekazu to jednak wspólnych) nie uniemożliwia  to komunikacji pomiędzy rodowitymi użytkownikami języka hiszpańskiego  z oddalonych obszarów, ale o tym i czy na pewno później. Z pewnością  dochodzi do wielu nieporozumień i utrudnień. Celowo dałem przykład  fasoli i fasolki szparagowej gdyż zdarzyło mi się właśnie z początku  nie porozumieć z pewną dziewczyną z Republiki Dominikany, gdy użyłem  słowa "habichuela", które jak widzimy powyżej w Kolumbii  oznacza fasolkę szparagową, a w Republice Dominikany zwykłą fasolę,  czyli już inne warzywo. Trzeba jedynie dodać, że im język bardziej  potoczny, tym różnice leksykalne się nasilają w zasadzie czyniąc dwa dialekty niezrozumiałymi.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;Pomiędzy dialektami istnieją  również liczne różnice gramatyczne takie jak inne użycie czasów, trybów,  przyimków, zaimków, ogólnie różnorodnego rodzaju konstrukcji gramatycznych.  Podobnie jak w przypadku słownictwa, różnice nasilają się przechodząc  do języka coraz bardziej potocznego lub gwarowego. Również język  oficjalny jest w pewnym, choć niewielkim stopniu zróżnicowany gramatycznie,  a różnice gramatyczne można odnaleźć już przeglądając prasę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-37n4fyMajuk/TlpJX7FEsdI/AAAAAAAAAIs/lfI1dVaLKyo/s1600/125px-Flag_of_Colombia.svg.png" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-37n4fyMajuk/TlpJX7FEsdI/AAAAAAAAAIs/lfI1dVaLKyo/s1600/125px-Flag_of_Colombia.svg.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Niewątpliwie najbardziej  skomplikowana do opisania jest kwestia akcentu, oraz wymowy. Sytuacja  jest na tyle skomplikowana, że np. w Kolumbii można wyznaczyć kilkanaście  lokalnych dialektów o pewnych różnicach gramatycznych, leksykalnych  i tak silnych różnicach fonetycznych, to brzmienie jednego Kolumbijczyka  może być bardziej podobne do brzmienia mieszkańca Madrytu niż do  brzmienia drugiego Kolumbijczyka z innego regionu kraju. Punktem wyjścia  jest z jakiego regionu Hiszpanii pochodziła przeważająca część  kolonizatorów. O ile słownictwo standardowe w całym kraju będzie  wspólne, to jednak cechy silniej gwarowe nie wchodzące w skład języka oficjalnego,  jak również kwestie fonetyczne nie układają się zgodnie z granicami  państw, a raczej geograficznie. W ten sposób mowa Kolumbijczyka z  Barranquilli na wybrzeżu Morza Karaibskiego, bardziej przypomina mowę  mieszkańca Panamy, Wenezuelii lub nawet Kuby, czyli innych regionów  Karaibów, niż mowę mieszkańca Bogoty w kolumbijskich Andach. Tutaj  jako ciekawostę dodam, że znajoma ze wschodniej Kuby powiedziała  mi niedawno, że nie potrafi po mowie odróżnić między sobą mieszkańców  zachodniej Kuby i mieszkańców Portoryko. Niestety nie jestem dobrze  osłuchany z brzmieniem zachodniokubańskim, by oceniać, na ile jest  podobne do portorykańskiego (choć możliwe, że faktycznie dostrzegam  podobieństwo), jednak jej dość charakterystyczny dla mnie środkowo-wschodniokubański  akcent różni się od dominikańskiego (czyli wyspę dalej) lub portorykańskiego  (dwie wyspy dalej) dość wyraźnie. W ten więc sposób kwestie fonetyczne  są niezwykle złożone lokalnie i np. mieszkańcy Republiki Dominikany  też w zasadzie mówią na kilka różnych sposobów. Tutaj w ramach  ciekawostki mogę się pochwalić, że na podstwie błędów ortograficznych  (w postaci przybliżania zapisu do wymowy, co przez fatalny poziom edukacji  na wyspie jest normą) jestem w stanie przybliżyć, z której części  Republiki Dominikany jest dziewczyna. Sztuczka opiera się na tym, że  w jednych częściach państwa istnieje wyłącznie głoska "l",  a w innych wyłącznie "r". Znacznie łatwiej numer powtórzyć  jest jednak w Kolumbii, gdzie jak już wspomniałem różnice w wymowie,  jak rówież pewne różnice w gramatyce i słownictwie są znacznie  większe. Ogólnie trzeba powiedzieć, że wymowa każdego człowieka  w pewnym stopniu odbiega od pisma. Różne dialekty charakteryzują  się odejściem w różnym stopiu i na odmienne sposoby, dochodzi do  tego ogólna różnica w akcencie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;Spróbujmy odpowiedzieć  na dwa, jak myślę, podstawowe dla nas pytania, czyli po pierwsze, na  ile rodowici użytkownicy języka z różnych regionów się ze sobą  dogadują w praktyce, a po drugie, jak przekłada się to na możliwości  komunikacyjne osoby uczącej tego języka i trudność jego nauki. To  na ile się dogadują osobiście znam najlepiej z relacji Wenezuelki  (od &lt;a href="http://m.in/" target="_blank"&gt;m.in&lt;/a&gt;. której się uczę), która na pół roku wyjechała do Madrytu.  Jak wynika z opowieści po przyjeździe "nic nie rozumiała z tego  co mówią". W ciągu tygodni przywykła do nowego akcentu, nowej  wymowy i rozumiała normalnie. Opowiadała mi z przykładami jakie to dziwne rzeczy  usłyszała w Hiszpanii, kiedy czegoś nie zrozumiała, lub Jej nie  zrozumieli. Jako, że ja koncentruję się na wariantach z Jej części  Ameryki przyznaję, że sam byłem słuchając tego zaszokowany i też  na Jej miejscu bym nie zrozumiał. Z zabawniejszych sytuacji - poszła  kiedyś do salonu i interesował Ją telefon LG. Ogłupiała kobieta  w salonie rozgląda się i nie może znaleźć takiego telefonu, a to  dlatego, że "LG" w Wenezuelii przeliterowują jak po angielsku,  tymczasem gdy w Hiszpanii po hiszpańsku. Funkcjonowanie Wenezuelczyka  w Madrycie jest możliwe; w ciągu kilku miesięcy Wenezuelczyk nauczy  się rozumieć wszystko co istotne, jednocześnie jednak jest nieco  utrudnione. Główny problem stanowi język potoczny, czyli dwa wzajemnie  niezrozumiałe światy oraz różnice w wymowie i akcencie. W dalszej  kolejności liczne różnice w słownictwie standardowym, na końcu  pewnie różnice gramatyczne, które choć umiarkowane, również często  zmieniają dokładne znaczenie wyrażenia. Poza Hiszpanami, w świecie  hiszpańskojęzycznym za szczególnie ciężkich do zrozumienia uchodzą  Kubańczycy, czasem Argentyńczycy, choć niektórzy oglądając telenowele  są z nimi akurat osłuchani. Ja osobiście słuchając np. piosenki  w hiszpańskim z Hiszpanii niby rozumiem, ale nie opuszcza mnie wrażenie,  że słucham czegoś po czesku lub w jakimś innym języku obcym. Warto  zauważyć, że w świecie hiszpańskojęzycznym nie panuje zgoda w  kwesti tego, czy posługują się jednym, czy wieloma różnymi językami.  Wśród szczególnie obstających za podziałem języka na kilka są  Argentyńczycy, którzy sami przy tym posługują się jednym z bardziej  specyficznych etnolektów.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;Zanim dojdziemy do tego  jakiego dialektu się uczyć i jak to robić, najpierw krótko ich podział.  Dialekty można przypisać do kilku szerszych grup:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;1. Hiszpania.&lt;/b&gt; Hiszpania  to ogromna liczba zróżnicowanych gwar, mieszczących się jednak pod  wspólnym standardem literackim. Standard ten jest szczególnie specyficzny  i odrębny od dialektów zza oceanu. Jak wspomiałem w części historycznej,  spośród tych gwar odmiany z Ameryki najbardziej przypomina mowa z  Andaluzji.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-i1G85d1wN2Q/TlpJZ8lMa6I/AAAAAAAAAIw/aLPUYZYWprs/s1600/125px-Flag_of_Mexico.svg.png" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-i1G85d1wN2Q/TlpJZ8lMa6I/AAAAAAAAAIw/aLPUYZYWprs/s1600/125px-Flag_of_Mexico.svg.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;2. Meksyk.&lt;/b&gt; Wariant  ten jest spośród amerykańskich najczęściej nauczany i łatwo o  podręczniki do niego. Wymowa meksykańska jest względnie prosta do  nauki i zrozumienia jako, że spółgłoski są z reguły dość wyraźnie  wymawiane, natomiast samogłoski mogą być na pewne sposoby redukowane.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;3. Ameryka Środkowa.&lt;/b&gt;  Dialekty te mają w słownictwie i gramatyce najwięcej cech wspólnych  z Meksykiem, z drugiej strony wyraźne są też różnice. Wymowa charakteryzuje  się bardzo silnym odejściem od pisma i może sprawiać trudności,  w tym przez przekształcenia niektórych spółgłosek. Na język w  tym regionie wpływ miały wysoki analfabetyzm, dość silna izolacja,  oraz języki rdzenne tych obszarów. Brak materiałów szkoleniowych,  relatywnie ciężki dostęp do "żywych materiałów" i native  speakerów.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;4. Karaiby.&lt;/b&gt; Obejmują  wyspy Karaibskie, oraz w nieco mniej czystej postaci również karaibskie  wybrzeża Ameryki Południowej, Środkowej i Panamę. Wymowa dość  podobna do tej z Ameryki Środkowej, liczna redukcja spółgłosek,  pewne przekształcenia samogłosek. Jest natomiast różnica w akcencie,  który w moim odczuciu może być trudniejszy od środkowoamerykańskiego.  Poza tym jest trochę łatwiejszy dostęp do native speakerów i żywych  materiałów do nauki, w tym choćby dość ekspansywna w świecie muzyka.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;5. Andy.&lt;/b&gt; Generalnie  podobnie jak Meksyk powinny być względnie proste do nauki. Powinno  być łatwo o "żywe materiały", czasem trafiają się w  internecie nawet jakieś materiały szkoleniowe.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;6. Chile&lt;/b&gt;. Ponoć  różni się dość znacznie od północnej części łańcucha górskiego,  niestety mało o nim wiem. Według mojego osobistego wrażenia trudniejszy  od wariantów północnych.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Mm_W8qRKtOU/TlpJamPT9xI/AAAAAAAAAI0/Mt7Epioqypw/s1600/125px-Flag_of_Argentina.svg.png" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-Mm_W8qRKtOU/TlpJamPT9xI/AAAAAAAAAI0/Mt7Epioqypw/s1600/125px-Flag_of_Argentina.svg.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;7. Rioplatense&lt;/b&gt;, czyli  Argentyna, Urugway i Paragwaj. Dialekty te są dość specyficzne, widać  &lt;a href="http://m.in/" target="_blank"&gt;m.in&lt;/a&gt;. wpływ jezyka włoskiego. Łatwo o "żywe materiały"  i native speakerów z Argentyny.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;Który z dialektów wybrać  do nauki? Jeśli celem nauki jest pomyślne zdanie matury lub zrobienie  certyfikatu, to w zasadzie nie ma wyboru i trzeba się uczyć hiszpańskiego  z Półwyspu Iberyjskiego. Jeśli jednak uczymy się "dla siebie"  i z pasji, mamy wybór. Najłatwiej dostać anglojęzyczne materiały  do nauki wariantu z Meksyku. Chcę jednak zaznaczyć, że nauka danego  dialektu, podobnie jak ogólnie nauka języka i tak zawsze pozostanie  jednak gł. samodzielnym czytaniem źródeł w nim napisanych (typu  gazet online, książek), wyłapywaniem słówek, słuchaniem nagrań  (choćby lokalnego radia online), czytaniem źródeł lingwistycznych  na temat danego dialektu (naprawdę wystarczy internet) i rozmową z  rodowitymi użytkownikami danego dialektu (osobiście, lub choćby przez  internet). W ten sposób możemy się nauczyć dowolnego dialektu, brak  podręczników nie stanowi przeszkody. Jeśli więc kogoś pasjonuje  np. Argentyna, nie widzę przeszkód, dlaczego miałby nie spełniać  swojej pasji przez naukę tamtego języka. Osobiście sporo koncentrowałem  się na Kolumbii i jej okolicach, po pierwsze ze względu na dość  znaczną liczbę rodowitych użytkowników, a po drugie i ważniejsze,  przez położenie geograficzne mieszają się tam warianty andyjskie,  karaibskie i środkowoamerykańskie, dając względnie uniwersalne komunikatywnie  połączenie. Chyba jedyną dotąd rzeczą, w której ja i Benny (autor bloga &lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/12/pynny-w-3-miesiace-czy-aby-na-pewno.html"&gt;"Fluent in 3 months"&lt;/a&gt;) się  zgadzamy jest wybór wariantu kolumbijskiego, w przypadku, gdy ktoś  ma trudności z określeniem się geograficznie, co mu jest potrzebne,  lub go interesuje.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;Podsumowując zaryzykuję  wyciągnąć wniosek, że język hiszpański przez swoje zróżnicowanie  geograficzne jest niezwykle trudny, jeśli chcemy go doprowadzić do  stanu faktycznej użyteczności. Native speakerzy mają większą od  nas wiedzę ogólną i możliwości domyślania się sensu wypowiedzi.  My Polacy natomiast musimy się bardzo wiele nauczyć. Wszystkim uczącym  się życzę dużo sukcesów i stale narastającej pasji. Piotr&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;Podobne posty:&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/03/jezyk-arabski-msa-dialekty-od-czego.html"&gt;Język arabski - MSA, dialekty, od czego zacząć i jak się uczyć - autor: Mahu&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/05/najatwiejszy-jezyk-swiata.html"&gt;Najłatwiejszy język świata &lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/04/najtrudniejszy-jezyk-swiata.html"&gt;Najtrudniejszy język świata&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/02/jakiego-jezyka-warto-sie-uczyc.html"&gt;Jakiego języka warto się uczyć?&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/11/jezyki-egzotyczne-jak-gdzie-i-czy-warto.html"&gt;Języki egzotyczne - jak, gdzie i czy warto?&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt; &lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1588822011326392309-2667773562676836240?l=swiatjezykow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/9Sy8PuH3jLogOSnQWENZn-Rmegw/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/9Sy8PuH3jLogOSnQWENZn-Rmegw/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/9Sy8PuH3jLogOSnQWENZn-Rmegw/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/9Sy8PuH3jLogOSnQWENZn-Rmegw/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/swiatjezykow/~4/B5VQktxFMNU" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/feeds/2667773562676836240/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/08/dialekty-jezyka-hiszpanskiego-i-ich.html#comment-form" title="Komentarze (65)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/2667773562676836240?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/2667773562676836240?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/swiatjezykow/~3/B5VQktxFMNU/dialekty-jezyka-hiszpanskiego-i-ich.html" title="Dialekty języka hiszpańskiego i ich nauka - autor: Piotr" /><author><name>Karol Cyprowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11760334525578966688</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://4.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TDn3sArkoEI/AAAAAAAAAAM/3f4fNIr0ydU/S220/IMG_0662.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://2.bp.blogspot.com/-_iUfLSM9ntI/TlpHMmmW2uI/AAAAAAAAAIk/45871raP_NE/s72-c/125px-Flag_of_Spain.png" height="72" width="72" /><thr:total>65</thr:total><feedburner:origLink>http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/08/dialekty-jezyka-hiszpanskiego-i-ich.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CEYGRnc9cSp7ImA9WhdXEk0.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1588822011326392309.post-8119421113281388158</id><published>2011-08-24T18:08:00.000+02:00</published><updated>2011-08-24T18:08:47.969+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-08-24T18:08:47.969+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="o mnie" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="podsumowanie" /><title>Świat języków obcych - reaktywacja</title><content type="html">&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-XxizsccT_Tc/TlUgJqugIdI/AAAAAAAAAIg/W5bX0nq52Gc/s1600/reaktywacja.png" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="167" src="http://4.bp.blogspot.com/-XxizsccT_Tc/TlUgJqugIdI/AAAAAAAAAIg/W5bX0nq52Gc/s200/reaktywacja.png" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Gdy rok temu tworzyłem "Świat języków obcych" chciałem by blog ten stał się miejscem, które by w pewien sposób skupiało osoby zainteresowane językami obcymi, ich nauką, możliwościami jakie dają. Chciałem, żeby był miejscem, w którym zarówno ja mógłbym komuś pomóc, ale też samemu poznać ludzi posiadających na niektóre tematy wiedzę znacznie większą i od których wiele się można nauczyć. Chciałem żeby stał się miejscem wymiany poglądów, czasem łagodnej, a czasem bardzo ostrej (wszyscy chyba pamiętamy dyskusję o najtrudniejszym języku świata). Generalnie cel został osiągnięty i za to chciałbym podziękować wszystkim czytelnikom - szczególnie tym, którzy swoimi komentarzami i dobrymi radami dodają tej stronie wartości, jakiej sam nigdy nie byłbym w stanie wytworzyć:) &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;I cóż teraz począć? Nie trzeba być specjalnie wnikliwym obserwatorem, żeby zauważyć, że od trzech miesięcy nie pojawił się tutaj ani jeden post. Niestety życie czasami układa się bardzo różnie. Doba ma tylko 24 godziny, a rzeczy ważnych do zrobienia było ostatnimi czasy (i nadal jest) bardzo dużo i skutecznie uniemożliwiły mi pisanie nowych treści oraz doglądanie bloga (nawet zablokowałem komentarze na krótki czas, co niniejszym zmieniam). Także czasem, mimo tak wielkich sukcesów jak pojawienie się na liście najlepszych blogów jezykowych na świecie - &lt;a href="http://en.bab.la/news/top-25-language-learning-blogs-2011"&gt;http://en.bab.la/news/top-25-language-learning-blogs-2011&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;b&gt; (co nie miałoby miejsca, gdyby nie wy, za co również dziękuję) trzeba było na pewien czas zawiesić jego działalność. Ale jak sam tytuł posta mówi, postaram się w najbliższym czasie napisać coś nowego.&lt;/b&gt; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Na razie trochę aktualności z życia codziennego mającego ogromny wpływ na to o czym piszę. Aktualnie praktykuję w biurze translatorskim (rosyjski, serbski, chorwacki, bośniacki), natomiast w wolnych chwilach zarabiam pieniądze na to by wyjechać do Zagrzebia na 3 miesiące w celach osobisto-naukowych od października do grudnia. We wrześniu natomiast będę przebywał w Macedonii, w tym samym celu. Pieniędzy trochę potrzeba, więc jeśli jest jakiś sponsor, który przekazać datki w dowolnej wielkości to niech da o sobie znać;)&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Do rzeczy jednak. W związku z takimi, a nie innymi planami, ostatnimi czasy zacząłem spędzać trochę czasu nad językiem macedońskim, o którym napiszę zapewne niejeden artykuł. 3-miesięczny pobyt w Zagrzebiu może też zaowocować całą serią artykułów o języku chorwackim, a także jego kajkawskim dialekcie, który w okolicach Zagrzebia jest jego dominującą wersją. Może nawet pomyślę wtedy nad czymś w stylu podręcznika do serbsko-chorwackiego ze zwróceniem szczególnej uwagi na różnice pomiędzy nimi, tak by był on w miarę uniwersalny. Ile z tego da się zrobić, czas pokaże.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Oprócz tego mam oczywiście w planach napisanie artykułów, które nie odnoszą się do obszaru południowej Słowiańszczyzny - takich bardziej przydatnych przeciętnemu uczniowi języków obcych. Głównie o tym jak w ogóle zacząć naukę języka obcego samemu - niedawno otrzymałem bardzo ciekawego maila, w którym zostałem poproszony o porady w tym zakresie i sądzę, że wiele osób mogłoby coś z tego wyciągnąć (nie wątpię też, że wśród czytelników znalazłoby się równie wielu, którzy mogą coś ciekawego wnieść do dyskusji w tym temacie). Będzie to raczej cała seria artykułów niż jeden - może z tego też zrobię jakiegoś e-booka czy coś w tym stylu.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Zobaczymy! W każdym razie miło mi ogłosić, że oto powróciłem. Do zobaczenia wkrótce!&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1588822011326392309-8119421113281388158?l=swiatjezykow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/aR3GeJ5VTpk3q9c_-2ukUUpSdAg/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/aR3GeJ5VTpk3q9c_-2ukUUpSdAg/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/aR3GeJ5VTpk3q9c_-2ukUUpSdAg/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/aR3GeJ5VTpk3q9c_-2ukUUpSdAg/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/swiatjezykow/~4/wrYUjmxn25k" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/feeds/8119421113281388158/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/08/swiat-jezykow-obcych-reaktywacja.html#comment-form" title="Komentarze (13)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/8119421113281388158?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/8119421113281388158?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/swiatjezykow/~3/wrYUjmxn25k/swiat-jezykow-obcych-reaktywacja.html" title="Świat języków obcych - reaktywacja" /><author><name>Karol Cyprowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11760334525578966688</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://4.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TDn3sArkoEI/AAAAAAAAAAM/3f4fNIr0ydU/S220/IMG_0662.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/-XxizsccT_Tc/TlUgJqugIdI/AAAAAAAAAIg/W5bX0nq52Gc/s72-c/reaktywacja.png" height="72" width="72" /><thr:total>13</thr:total><feedburner:origLink>http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/08/swiat-jezykow-obcych-reaktywacja.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;AkQGSHY5eSp7ImA9WhZWGEo.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1588822011326392309.post-3689792619843012111</id><published>2011-05-20T09:58:00.000+02:00</published><updated>2011-05-20T09:58:49.821+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-05-20T09:58:49.821+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="filmy" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="blogi językowe" /><title>Dwie ważne wiadomości dla istnienia tego bloga</title><content type="html">&lt;a alt="Vote the Top 100 Language Learning Blogs 2011" href="http://www.lexiophiles.com/language-lovers-toplist/time-to-vote-for-your-favorite-language-learning-blog-2011" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;" title="Vote the Top 100 Language Learning Blogs 2011"&gt;&lt;img alt="Vote the Top 100 Language Learning Blogs 2011" border="0" height="60" src="http://www.lexiophiles.com/wp-content/uploads/2011/05/vote-this-top-language-blog-2011.gif" title="Vote the Top 100 Language Learning Blogs 2011" width="160" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;b&gt;Widzę, że do niektórych dotarła wiadomość o tym, że "Świat języków obcych" został nominowany w konkursie "The Top 100 Language Lovers" organizowanym przez portal lexiophiles.com. 50% ogólnej oceny bloga to głosy oddawane na niego przez internautów. Jeśli więc czujecie, że wiadomości tutaj zawarte kiedykolwiek wam w czymś pomogły, stały się do czegoś inspiracją itp., możecie zagłosować na niego pod adresem - &lt;/b&gt;&lt;a href="http://www.lexiophiles.com/language-lovers-toplist/time-to-vote-top-100-language-lovers-2011" target="_blank"&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;http://www.lexiophiles.com/language-lovers-toplist/time-to-vote-top-100-language-lovers-2011&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span lang="EN-US"&gt;&lt;b&gt;A jeśli sądzicie, że nic z tego bloga nie wyciągnęliście, to przynajmniej przejrzyjcie inne na tej liście - niektóre są na pewno godne uwagi. Na zwycięstwo naturalnie nie liczę, biorąc pod uwagę dominację anglojęzycznych stron w internecie, aczkolwiek ucieszy mnie każdy głos.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-tbbCp3CWXlE/TdYSoj6a41I/AAAAAAAAAIc/T591wSbECvg/s1600/plakat+najnowszy2.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="244" src="http://4.bp.blogspot.com/-tbbCp3CWXlE/TdYSoj6a41I/AAAAAAAAAIc/T591wSbECvg/s320/plakat+najnowszy2.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span lang="EN-US"&gt;&lt;b&gt;Teraz druga, niemniej ważna wiadomość (w zasadzie dla mnie osobiście jest ona ważniejsza).&amp;nbsp; W dniach 20-26 maja w kinie Muza w Poznaniu o godzinie 19 będą puszczczane filmy w ramach Tygodnia Kina Serbskiego. Na blogu piszę o tym m.in. dlatego, że sam wchodziłem w skład grupy tłumaczy zajmującej się przekładem wyświetlanych filmów serbskich na język polski - tym bardziej więc chciałbym serdecznie zaprosić wszystkie zainteresowane osoby. Osobiście mogę tylko dodać, że kino serbskie jest naprawdę dobre. Ludzie przeważnie kojarzą bałkańską kinematografię z Kušturicą, ale większość filmów pochodzących z byłej Jugosławii jakie miałem okazję obejrzeć naprawdę nie odbiegały poziomem od dzieł tego znanego reżysera. Moim zdaniem warto się temu przyjrzeć bliżej.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span lang="EN-US"&gt;&lt;b&gt;Więcej informacji na temat festiwalu znajdziecie &lt;a href="http://amu.edu.pl/content/i-balkan-film-fest-tydzie-kina-serbskiego"&gt;na stronie Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu&lt;/a&gt;. Tutaj natomiast znajduje się &lt;a href="http://amu.edu.pl/__data/assets/pdf_file/0009/75573/Tydzie-kina-serbskiego.pdf"&gt;program festiwalu&lt;/a&gt;.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span lang="EN-US"&gt;&lt;b&gt;Jeśli ktoś zagłosuje na bloga - będę zadowolony. Jeśli ktoś obejrzy choć jeden film na festiwalu - będę zadowolony. Jeśli ktoś zrobi jedno i drugie - będę bardzo zadowolony.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/b&gt; &lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1588822011326392309-3689792619843012111?l=swiatjezykow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/R20YK1scRg_DW_ykN6tWnxMNYDg/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/R20YK1scRg_DW_ykN6tWnxMNYDg/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/R20YK1scRg_DW_ykN6tWnxMNYDg/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/R20YK1scRg_DW_ykN6tWnxMNYDg/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/swiatjezykow/~4/hv8QmDGsBNM" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/feeds/3689792619843012111/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/05/dwie-wazne-wiadomosci-dla-istnienia.html#comment-form" title="Komentarze (52)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/3689792619843012111?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/3689792619843012111?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/swiatjezykow/~3/hv8QmDGsBNM/dwie-wazne-wiadomosci-dla-istnienia.html" title="Dwie ważne wiadomości dla istnienia tego bloga" /><author><name>Karol Cyprowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11760334525578966688</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://4.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TDn3sArkoEI/AAAAAAAAAAM/3f4fNIr0ydU/S220/IMG_0662.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/-tbbCp3CWXlE/TdYSoj6a41I/AAAAAAAAAIc/T591wSbECvg/s72-c/plakat+najnowszy2.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>52</thr:total><feedburner:origLink>http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/05/dwie-wazne-wiadomosci-dla-istnienia.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DkUNSX86fSp7ImA9WhZWE0U.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1588822011326392309.post-1245376530688673290</id><published>2011-05-14T16:44:00.000+02:00</published><updated>2011-05-14T16:44:58.115+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-05-14T16:44:58.115+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="motywacja" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="języki słowiańskie" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="języki świata" /><title>Najłatwiejszy język świata</title><content type="html">&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-WOo54tq1-1I/Tc6SxtLba0I/AAAAAAAAAIY/rvT41XMY5Uo/s1600/najlatwiejszy.png" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="214" src="http://3.bp.blogspot.com/-WOo54tq1-1I/Tc6SxtLba0I/AAAAAAAAAIY/rvT41XMY5Uo/s320/najlatwiejszy.png" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Czy pamięta ktoś jeszcze dyskusję jaką wywołał &lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/04/najtrudniejszy-jezyk-swiata.html"&gt;artykuł o najtrudniejszym języku świata&lt;/a&gt;? Pamiętając o tym, szczerze mówiąc, wahałem się&amp;nbsp; czy w ogóle jest sens poruszać ten temat, bo i tu może być sporo kontrowersji. Ale przecież obiecałem, a wiele osób wręcz pisało, że nie może się doczekać. Postanowiłem więc spełnić oczekiwania i przedstawić moją opinię na ten temat.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;"Najłatwiejszy język świata" to, podobnie jak "najtrudniejszy język świata", temat-rzeka, w którym na dodatek lubi się wypowiedzieć każdy - od osób względnie znających się na językach po ludzi, którzy nie umieją żadnego. I każdy się tym interesuje, bo, jak to pisałem wcześniej, wiedza na temat tego co jest naj- potrafi uprościć postrzeganie świata. Czy tą wiedzę można osiągnąć to już inna sprawa. Ale szkoda czasu tracić na wstęp - przejdźmy do sedna sprawy.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli ktoś posiada dowody naukowe na to, że jakiś język jest najłatwiejszy na świecie to niech je przedstawi tu i teraz. Nikt takowych nie ma i raczej nie będzie miał. Piszę to dlatego, by już na starcie stwierdzić, że niemożliwym jest spojrzenie na sprawę obiektywnie. Żeby jednak nie było nudno postaram się to ocenić z perspektywy użytkownika języka polskiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Jakie języki Polacy uważają za najłatwiejsze?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Szczerze mówiąc zawsze w zdumienie wprawiają mnie wypowiedzi Polaków twierdzących, że najłatwiejsze języki to &lt;b&gt;angielski&lt;/b&gt;, &lt;b&gt;hiszpański&lt;/b&gt; i &lt;b&gt;włoski&lt;/b&gt;. Żeby było zabawnie - z reguły osoby, które te języki rzeczywiście znają biegle, są innego zdania. Jak to więc jest tak naprawdę? Każda osoba przyzna, że podstawy angielskiego do najtrudniejszych nie należą. W zasadzie nie jest potrzebna żadna wiedza o gramatyce - nie ma przypadków, czasowniki się prawie nie odmieniają. Wyrazy natomiast łatwo zostają w głowie ze względu na swoją popularność w dzisiejszej kulturze masowej. Przyznam - podstawy są proste. Problem jednak w tym, że często mamy tendencję do oceniania produktu po okładce, a podstawy są w tym wypadku właśnie tą okładką. Im głębiej poznajemy język, tym jest on trudniejszy. Kto z osób, które twierdzą, że angielski jest najprostszym językiem potrafi stosować wszystkie konstrukcje gramatyczne i używa ich niemal bezbłędnie? Pytam, bo z doświadczenia wiem, że spory procent uczniów angielskiego ogranicza swoją komunikację do 3-4 czasów, ponieważ pozostałe są dla nich czarną magią. Czasem nawet tak teoretycznie proste i podstawowe rzeczy jak rodzajniki "a/an/the" potrafią sprawić problem osobom, które uważają, że język angielski jest prosty. A jest jeszcze mnóstwo innych rzeczy, z których ludzie często sobie nawet nie zdają sprawy i lubią mówić, że znają język. Podobnie ma się zresztą sprawa z włoskim i hiszpańskim - mam wrażenie, że odsetek osób faktycznie mówiących tymi językami jest bardzo niewielki w porównaniu do tych, które zaczynają się go uczyć. Opinia osób władających językiem hiszpańskim bardzo dobrze była zawsze taka sama - to nie jest wcale tak prosty język jak się na początku wydaje.&lt;br /&gt;
Jeśli ktoś chciałby spróbować czegoś prostszego, ale podobnego to polecam &lt;b&gt;esperanto&lt;/b&gt;. Sam nie jestem entuzjastą języków sztucznych, bo uważam je za "pozbawione duszy" (cokolwiek to może oznaczać), ale jeśli kogoś interesuje nauka czegoś co stworzono jako najprostszy język świata to zachęcam. Może się wam spodoba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak rozprawiliśmy się ze stereotypami, więc jeszcze pozostała odpowiedź na pytanie jaki jest najłatwiejszy język. Uważam, że należy je rozpatrzeć przynajmniej na dwa sposoby. &lt;b&gt;Po pierwsze: ze względu na pokrewieństwo językowe. Po drugie: ze względu na chęć i możliwości nauki.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie odkryję Ameryki jeśli powiem, że &lt;b&gt;najbliższe językowi polskiemu są inne języki słowiańskie&lt;/b&gt;. Podobieństwa są wszędzie. Od słownictwa po gramatykę - wszystko jest niemal identyczne (wyjątek stanowi tu język bułgarski, który, jak już wspominałem jest dość nietypowym przedstawicielem Słowiańszczyzny). W zasadzie w językach słowiańskich nie ma rzeczy, które radykalnie różniłyby się od polskiego i mogły sprawiać szczególną trudność. I nie piszę tego po to, by powiedzieć wszystkim, że rosyjskiego bądź serbskiego można się nauczyć w tydzień - dochodzenie do stanu idealnego i tak trwa latami. Opanowanie każdego języka obcego na poziomie bliskim rodzimego użytkownika jest niezmiernie trudne. Rozpoczynając jednak wyprawę w świat słowiański mamy na starcie ogromny bagaż słów i zasad gramatycznych, którego nie da się porównać z czymkolwiek innym. Wszystkie te rzeczy, których w języku rosyjskim się boją ludzie z Europy zachodniej takie jak przypadki są dla nas czymś oczywistym. Coś z czym Niemiec będzie walczył przez całe życie Polak jest w stanie opanować w ciągu kilku dni (wyłączając sytuacje, w których stosuje się inny przypadek, ale tych jest względnie niewiele). Dodatkowo od samego początku posiadamy pewien automatyzm wypowiedzi, którego nabycie w innych językach zabiera trochę czasu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlaczego np. Holendrzy czy Szwedzi tak dobrze umieją angielski? Bo są bardziej pracowici od nas? Nie sądzę. Bo mają filmy puszczane z napisami zamiast dubbingu? Słoweńcy też mają, a po angielsku nie mówią. Poza tym w erze internetu i ogólnodostępnych odtwarzaczy DVD oglądanie filmów z napisami jest rzeczą na jaką niemal każdy może sobie pozwolić, a jednak największy odsetek osób mówiących po angielsku jest w krajach, gdzie urzędowymi są języki germańskie. Przypadek? No właśnie nie. Podobieństwo języków odgrywa ogromną rolę, jeśli chodzi o możliwości ich opanowania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Jaki język słowiański jest natomiast najprostszy?&lt;/b&gt; Nie wiem. Wydaje mi się, że rosyjski i ukraiński, ale już mi niegdyś zarzucano, że &lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/08/5-rzeczy-jakich-nauczya-mnie-nauka.html"&gt;demonizuję trudność języka czeskiego&lt;/a&gt;, więc nie chcę być o to oskarżany kolejny raz.&amp;nbsp; Dla mnie czeski wydał się dość trudny i&amp;nbsp; bardzo nieregularny gdy go porównałem do dwóch języków wschodniosłowiańskich. Każdy jednak może mieć inne wrażenia. Języki południowosłowiańskie są natomiast trochę trudniejsze. Serbski posiada kilka cech, które może nie są szczególnie irytujące, ale nie ma ich w języku polskim. Niektóre rzeczy jak np. aspekt czasownika są postrzegane zupełnie inaczej, co zmniejsza dawkę "automatyzmu" jaką mamy w przypadku rosyjskiego i ukraińskiego. Do tego wypada znać kilka czasów, których w polskim nie ma. Bułgarski zaś to w ogóle inna bajka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Często zdarza mi się też spotkać z opinią, że &lt;b&gt;najłatwiejszy jest ten język jakiego się chcemy nauczyć&lt;/b&gt;. Jest w tym sporo prawdy - motywacja to bardzo często kluczowy czynnik, pozwalający przetrwać nawet &lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/04/faza-plateau-co-to-jest-i-jak-przez-to.html"&gt;największe fazy plateau&lt;/a&gt;. Nie jest jednak lekiem na wszystko. Zapaleniec uczący się xhosa może mieć większe problemy niż osoba, którą zmusza się do nauki słowackiego. Podobnie ma się kwestia ze źródłami - co z tego, że nagle zupełnie szczerze postanowię, że nauczę się dolnoniemieckiego (Plattdeutsch - trochę &lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/11/jezyki-egzotyczne-jak-gdzie-i-czy-warto.html"&gt;pisałem o tym już wcześniej&lt;/a&gt;) jeśli język ten nie jest skodyfikowany, brakuje gazet, literatury, czy wreszcie, co najważniejsze, ludzi, z którymi mógłbym porozmawiać. Choć nie przeczę - motywacja odgrywa bardzo istotną rolę jeśli chodzi o stopień trudności języka i potrafi zarówno ułatwić naukę czegoś trudnego, jak i, gdy jej brak, obrzydzić naukę czegoś łatwiejszego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I tak oto wyszedł jeden z dłuższych postów jakie kiedykolwiek się pojawiły na tym blogu. Oczywiście możecie się zgodzić lub nie - każdy komentarz na poziomie i jakieś nowe wątki w dyskusji zawsze będą mile widziane. Zachęcam też do ciągłej, codziennej pracy - bez tego żadna motywacja, podobieństwo leksykalno-gramatyczne i różne tego rodzaju rzeczy na nic się nie zdadzą. Pozdrawiam wszystkich i sukcesów życzę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podobne posty:&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/04/najtrudniejszy-jezyk-swiata.html"&gt;Najtrudniejszy język świata&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/10/ile-obcosci-jest-w-jezyku-obcym.html"&gt;Ile obcości jest w języku obcym?&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/08/5-rzeczy-jakich-nauczya-mnie-nauka.html"&gt;5 rzeczy jakich nauczyła mnie nauka czeskiego&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/08/jak-sie-nauczyc-cyrylicy-w-2-dni.html"&gt;Jak się nauczyć cyrylicy w 2 dni? &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/02/jakiego-jezyka-warto-sie-uczyc.html"&gt;Jakiego języka warto się uczyć?&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1588822011326392309-1245376530688673290?l=swiatjezykow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/2nopaG3gV_Fw03WRVI22o2ACUwY/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/2nopaG3gV_Fw03WRVI22o2ACUwY/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/2nopaG3gV_Fw03WRVI22o2ACUwY/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/2nopaG3gV_Fw03WRVI22o2ACUwY/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/swiatjezykow/~4/kgaZHYvNa6E" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/feeds/1245376530688673290/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/05/najatwiejszy-jezyk-swiata.html#comment-form" title="Komentarze (72)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/1245376530688673290?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/1245376530688673290?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/swiatjezykow/~3/kgaZHYvNa6E/najatwiejszy-jezyk-swiata.html" title="Najłatwiejszy język świata" /><author><name>Karol Cyprowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11760334525578966688</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://4.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TDn3sArkoEI/AAAAAAAAAAM/3f4fNIr0ydU/S220/IMG_0662.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/-WOo54tq1-1I/Tc6SxtLba0I/AAAAAAAAAIY/rvT41XMY5Uo/s72-c/najlatwiejszy.png" height="72" width="72" /><thr:total>72</thr:total><feedburner:origLink>http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/05/najatwiejszy-jezyk-swiata.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DE8EQXo7eyp7ImA9WhZXEks.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1588822011326392309.post-2938082932835543963</id><published>2011-05-01T18:20:00.000+02:00</published><updated>2011-05-01T18:20:00.403+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-05-01T18:20:00.403+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="motywacja" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="język serbski" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="o mnie" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="język chorwacki" /><title>Dlaczego serbski? Dlaczego chorwacki?</title><content type="html">&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-wMzbJIAr4ZQ/Tb2F8x65zVI/AAAAAAAAAIQ/cU1kt5sJkVo/s1600/125px-Flag_of_Serbia.svg.png" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-wMzbJIAr4ZQ/Tb2F8x65zVI/AAAAAAAAAIQ/cU1kt5sJkVo/s1600/125px-Flag_of_Serbia.svg.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Rozważania na temat najłatwiejszego języka świata odłożyłem na następny tydzień. Dziś zajmiemy się innym tematem, który z jednej strony będzie mniej kontrowersyjny, z drugiej zaś może być znacznie ciekawszy i bardziej treściwy. I to nie tylko dla osób, które są zainteresowane językami słowiańskimi, jako iż morał będzie zadziwiająco uniwersalny.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-M3fI9z47g1I/Tb2GCuRO2WI/AAAAAAAAAIU/zvATSvDNMKk/s1600/125px-Flag_of_Croatia.svg.png" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-M3fI9z47g1I/Tb2GCuRO2WI/AAAAAAAAAIU/zvATSvDNMKk/s1600/125px-Flag_of_Croatia.svg.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Ziggy_s w swoim komentarzu poprosił o artykuł opowiadający o tym dlaczego wybrałem, tudzież dlaczego warto wybrać serbski. Moim zdaniem trudno o tym mówić w kompletnym oderwaniu od pozostałych języków byłej Jugosławii, więc wrzucę do jednego worka pozostałe twory jakie "narodziły się" w ciągu ostatnich 20 lat w zachodniej części Półwyspu Bałkańskiego.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zanim przystąpimy do dyskusji na temat tego, dlaczego warto wybrać język serbski, warto rzucić okiem na artykuł, który napisałem już kilka miesięcy temu - &lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/08/w-jakim-jezyku-sie-mowi-w-byej.html"&gt;"W jakim języku się mówi w byłej Jugosławii?"&lt;/a&gt;. Był to jeden z pierwszych wpisów jakie w ogóle zamieściłem na blogu, w którym postarałem się maksymalnie uprościć sytuację językową w tamtym regionie i przedstawić ją w możliwie zrozumiały sposób. Sądząc po Waszych opiniach był to jeden z najlepszych artykułów, jakie kiedykolwiek się tu pojawiły. Dlatego jeśli ktoś nie orientuje się w tym, jakie są różnice pomiędzy serbskim a chorwackim proponuję przeczytanie wspomnianego wyżej wpisu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przejdźmy jednak do rzeczy. Serbski na pewno nie jest językiem popularnym, takim jak angielski, francuski, czy niemiecki. Rzadko zdarza się napotkać szkołę, w której oferują jego lekcje. Ludzie dowiadujący się, że uczę się serbskiego nierzadko proszą, żebym cokolwiek w nim coś powiedział, co chyba jest najlepszą miarą, jaka określa jakie języki społeczeństwo uznaje za dziwne, a jakie nie. Nie zgodziłbym się jednak z tym, iż jest to język wybitnie niszowy, jeśli weźmiemy pod uwagę, że na wielu szanujących się uniwersytetach można studiować filologię serbsko-chorwacką, a spotkanie Serbów bądź Chorwatów w internecie jest rzeczą dość prostą (nawet jeśli weźmiemy pod uwagę tylko portale anglojęzyczne). Dlaczego więc zacząłem się uczyć serbskiego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lata 90. były bardzo ciekawym okresem. Mapa Europy środkowo-wschodniej zmieniała się z roku na rok - tu i ówdzie wybuchały rozmaite konflikty związane z upadkiem komunizmu. Najbardziej krwawym z nich była &lt;b&gt;wojna w byłej Jugosławii&lt;/b&gt;. Jako że od dziecka interesowałem się historią i szeroko pojętymi stosunkami międzynarodowymi, będąc już na studiach postanowiłem się tej wojnie przyjrzeć bliżej. Temat zainteresował mnie do tego stopnia, że postanowiłem drążyć go jeszcze bardziej, aż w pewnym momencie stał się moją prawdziwą pasją. Gdy miałem wybrać to, o czym napiszę pracę magisterską, nie miałem wątpliwości. Raczej niemożliwe byłoby napisanie pracy pt. "Serbski separatyzm w Bośni i Hercegowinie" używając jedynie polskich źródeł. Źródła angielskojęzyczne potrafiły dać trochę więcej, ale to wciąż nie było to. Nadal bowiem nie mogłem dotrzeć do właściwej istoty rzeczy. Dopiero znajomość serbskiego pozwalała mi bez problemu dotrzeć do źródeł jakie dla innych byłyby niezrozumiałe.&amp;nbsp; &lt;b&gt;Jeśli ktoś chce być specjalistą od jakiegoś regionu to powinien się nauczyć języka jaki w owym regionie jest używany.&lt;/b&gt; &lt;b&gt;W przeciwnym wypadku zawsze znajdą się rzeczy, które będą dla tej osoby nieosiągalne, które będzie mogła jedynie oglądać z boku, ale nigdy nie będzie z nimi obcować na równych zasadach. &lt;/b&gt;To samo zresztą, w pewnym ograniczonym stopniu, stosuje się do wszelkich innych osób mających do czynienia z danym regionem, czy to w charakterze turysty czy biznesmena. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kolejnym powodem, dla którego zacząłem się go uczyć są&lt;b&gt; kwestie czysto lingwistyczne&lt;/b&gt;. Znając język zachodniosłowiański (polski) i wschodniosłowiański (rosyjski) czułem się w pewien sposób niekompletny nie mając żadnego pojęcia o południowej gałęzi. Obecnie stwierdzam, że, pod względem językowym, bułgarski byłby znacznie ciekawszym wyjściem ze względu na swoją gramatyczną "niesłowiańskość" jednak na pewno nie mam powodów do narzekań. &lt;b&gt;Kombinacja jednego języka zachodniego, wschodniego i południowego daje w świecie słowiańskim ogromne możliwości. Tym bardziej, że znając serbski niemal automatycznie znamy chorwacki, bośniacki i czarnogórski&lt;/b&gt; (wszystko zależy od tego, z którym mamy najwięcej do czynienia i czy chcemy zapamiętywać kilka odpowiedników jednego słowa - szerzej w &lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/08/w-jakim-jezyku-sie-mowi-w-byej.html"&gt;artykule o językach byłej Jugosławii&lt;/a&gt;).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzeci powód, dla jakiego mógłbym myśleć o nauce serbskiego to &lt;b&gt;ewentualne możliwości zdobycia pracy&lt;/b&gt;, jako że niewielu ludzi go zna. Jednak w tym miejscu warto zaznaczyć, że zawsze byłem realistą i raczej traktuję ten język jako nietypowy dodatek do CV, niż jako mój główny atut. Zresztą o tym, co sądzę o nauce języka w celach finansowych pisałem już wcześniej w artykule &lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/02/jakiego-jezyka-warto-sie-uczyc.html"&gt;"Jakiego języka warto się uczyć"&lt;/a&gt; - moim zdaniem wybór języka na zasadzie "tego, który się najbardziej opłaca" jest trochę pozbawiony sensu, bo z reguły się go nie nauczymy jeśli nie lubimy przebywać w jego towarzystwie. Inna sprawa, że trudno mi znaleźć język, którego szczególnie nie lubię.&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Dlaczego zaś serbski, a nie chorwacki?&lt;/b&gt; Tu nie ma logicznej odpowiedzi. Zadecydował czysty przypadek i to, że zawsze wolałem piłkarzy jugosłowiańskich niż chorwackich. Gdybym uczył się chorwackiego wyszłoby prawie na to samo, tylko mniej byłoby cyrylicy i konstrukcji gramatycznych typowych dla języków bałkańskich.&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;A jaki w tym wszystkim morał?&lt;/b&gt; Taki, żeby uczyć się języka jaki Cię pasjonuje, jaki może się stać medium, dzięki któremu poznajesz inne ciekawe rzeczy, innych ludzi. Wymarzony język to taki, który od pierwszego dnia do końca życia będzie dawał satysfakcję. I takiego właśnie wyboru wszystkim życzę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Podobne posty:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/08/w-jakim-jezyku-sie-mowi-w-byej.html"&gt;W jakim języku się mówi w byłej Jugosławii?&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/02/jakiego-jezyka-warto-sie-uczyc.html"&gt;Jakiego języka warto się uczyć?&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/08/jak-sie-nauczyc-cyrylicy-w-2-dni.html"&gt;Jak nauczyć się cyrylicy w 2 dni?&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/10/przewodnik-po-roznych-rodzajach.html"&gt;Przewodnik po różnych rodzajach cyrylicy - języki słowiańskie&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/11/moja-lista-20-jezykow-czesc-1.html"&gt;Moja lista 20 języków - część 1&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1588822011326392309-2938082932835543963?l=swiatjezykow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/wC_7f_NyvS_oSkIe9pvJN1FvjPc/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/wC_7f_NyvS_oSkIe9pvJN1FvjPc/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/wC_7f_NyvS_oSkIe9pvJN1FvjPc/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/wC_7f_NyvS_oSkIe9pvJN1FvjPc/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/swiatjezykow/~4/U2dpnNkrYIw" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/feeds/2938082932835543963/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/05/dlaczego-serbski-dlaczego-chorwacki.html#comment-form" title="Komentarze (58)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/2938082932835543963?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/2938082932835543963?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/swiatjezykow/~3/U2dpnNkrYIw/dlaczego-serbski-dlaczego-chorwacki.html" title="Dlaczego serbski? Dlaczego chorwacki?" /><author><name>Karol Cyprowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11760334525578966688</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://4.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TDn3sArkoEI/AAAAAAAAAAM/3f4fNIr0ydU/S220/IMG_0662.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://2.bp.blogspot.com/-wMzbJIAr4ZQ/Tb2F8x65zVI/AAAAAAAAAIQ/cU1kt5sJkVo/s72-c/125px-Flag_of_Serbia.svg.png" height="72" width="72" /><thr:total>58</thr:total><feedburner:origLink>http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/05/dlaczego-serbski-dlaczego-chorwacki.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CEQMQX4yfip7ImA9WhZQEkg.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1588822011326392309.post-1393865309274232097</id><published>2011-04-20T00:33:00.000+02:00</published><updated>2011-04-20T00:33:00.096+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-04-20T00:33:00.096+02:00</app:edited><title>Kilka słów o prowadzeniu bloga językowego</title><content type="html">&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-KvmWtm77z3g/Ta4MJdJhxiI/AAAAAAAAAIM/N-Haxl-Yhkk/s1600/cisza.png" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="215" src="http://2.bp.blogspot.com/-KvmWtm77z3g/Ta4MJdJhxiI/AAAAAAAAAIM/N-Haxl-Yhkk/s320/cisza.png" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Bloga założyłem w lipcu 2010 roku i jak do tej pory jego pisaniem było całkiem miłym zajęciem. Po 9 miesiącach odwiedza go codziennie prawie 150 osób, którym widocznie w jakiś sposób podoba się to co piszę, uznają go za ciekawy bądź pouczający. Cóż, można się tylko cieszyć. Wszystko jednak ma swoje minusy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli ktoś czyta "Świat Języków Obcych" od samego początku to wie, że zawsze byłem przeciwnikiem kasowania komentarzy, czy jakiejkolwiek cenzury. Pozwalałem na wolną, niczym nieskrępowaną dyskusję, wierząc w mądrość i zdrowy rozsądek czytelników. Jak do tej pory zaledwie dwa razy interweniowałem - pierwszy raz w przypadku gdy jedna z osób została obrażona bez żadnego związku z dyskusją, a drugi raz, gdy kilku czytelników zaczęło się kłócić na temat tego jakie kobiety są najładniejsze (co oczywiście z tematem miało niewiele wspólnego) i oczywiście również nawzajem się obrażając.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To co jednak zdarzyło się dzisiaj przerosło wszystko. Mój post pod tytułem &lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/04/najtrudniejszy-jezyk-swiata.html"&gt;"Najtrudniejszy język świata"&lt;/a&gt; miał na celu zmuszenie czytelnika do refleksji na temat tego czy można w ogóle mówić o tym, czy można obiektywnie uszeregować języki jako uniwersalnie najtrudniejsze. Biorąc pod uwagę, że istnieje około 6000 języków, których trudność jest bardzo względna (bo to co jest proste dla Polaka, jest bardzo trudne dla Araba) uznałem to za rzecz niemożliwą.&amp;nbsp; Kilka osób (m.in. Mahu i Piotr) podzieliło mój pogląd, a kilka się nie zgodziło (Ev i Piotrek). Takie sytuacje zdarzały się już wcześniej, więc i tym razem, przynajmniej teoretycznie, zbytnio nie martwiłem się o rozwój sytuacji. W efekcie dwie osoby, które bardzo szanuję&amp;nbsp; - Mahu, który napisał wcześniej &lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/03/jezyk-arabski-msa-dialekty-od-czego.html"&gt;artykuł o języku arabskim&lt;/a&gt; oraz Piotrek, prowadzący jeden z najlepszych blogów językowych &lt;a href="http://przestrzenjezykowa.blogspot.com/"&gt;"Przestrzeń językowa"&lt;/a&gt;- pokłóciły się do tego stopnia, że zaczęły się obrzucać złośliwościami, a jedna z nich stwierdziła, że przestaje komentować na blogu. Gdy tą kłótnię zobaczyłem, byłem zmuszony tymczasowo zablokować komentarze (zostaną odblokowane wraz z opublikowaniem tego artykułu po to, by każdy mógł sobie wyrobić własne zdanie), po to, by dać wszystkim trochę wytchnienia, aby nie pisali następnych, które nie zmieniłyby nic, a jedynie dodałyby oliwy do ognia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przykro mi głównie z tego powodu, że to ja, jako autor bloga, który na dodatek firmuje go swoim imieniem i nazwiskiem obrywam w takich sytuacjach najbardziej. Wybaczcie, ale jak widzę anonimowe komentarze oskarżające mnie o chamstwo, terror, przewrażliwienie, podawanie 1000 bezsensownych argumentów i prowadzenie bloga, na którym nie można mieć własnego zdania to naprawdę nie mam zielonego pojęcia co temu komuś odpowiedzieć. Że jak mu się nie podoba to niech nie czyta? Że widocznie nie da się każdego uszczęśliwić? Szczerze mówiąc to by było w tym miejscu chyba najtrafniejsze, bo jakakolwiek argumentacja, że już wielokrotnie komuś przyznawałem rację i potrafiłem się przyznać do błędu jest tu skazana na niepowodzenie. Ja osobiście w moich komentarzach nie widziałem choćby cienia złośliwości. Jedynie broniłem swojego zdania - jeśli nikt nie potrafił podać, moim zdaniem, trafnych kontrargumentów, to z jakiego powodu miałem odpuszczać? Bo jeśli chodzi o istotę tej dyskusji to swojego zdania NIE ZMIENIŁEM.&lt;br /&gt;
Gdy z kolei widziałem komentarze, które popierały mój punkt widzenia, to z jednej strony byłem wdzięczny za wsparcie, ale z drugiej przerażało mnie doszukiwanie się w pewnej anonimowej wypowiedzi rzekomego spisku Piotrka, który akurat jest ostatnią osobą jaką bym podejrzewał o pisanie anonimów na blogu. Litości. Czy to, że ktoś ma inne poglądy od razu oznacza, że jest zły i tylko czeka aby się zemścić?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlatego proszę wszystkich o trochę umiaru, jeśli nie ze względu na swoich przeciwników w dyskusji, których należy szanować, to przynajmniej ze względu na mnie. Ja w każdym razie przepraszam każdą osobę jaka poczuła się urażona ostatnią kłótnią i jednocześnie dziękuję za każdą dawkę merytorycznej wiedzy jaka moim zdaniem w komentarzach również się znalazła.&lt;br /&gt;
Tak więc, wrzućmy trochę na luz i do następnego wpisu!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1588822011326392309-1393865309274232097?l=swiatjezykow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Zkfpm7kCRTFiPGIrYsU0THT34iQ/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Zkfpm7kCRTFiPGIrYsU0THT34iQ/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Zkfpm7kCRTFiPGIrYsU0THT34iQ/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Zkfpm7kCRTFiPGIrYsU0THT34iQ/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/swiatjezykow/~4/xDVeVOset2s" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/feeds/1393865309274232097/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/04/kilka-sow-o-prowadzeniu-bloga.html#comment-form" title="Komentarze (13)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/1393865309274232097?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/1393865309274232097?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/swiatjezykow/~3/xDVeVOset2s/kilka-sow-o-prowadzeniu-bloga.html" title="Kilka słów o prowadzeniu bloga językowego" /><author><name>Karol Cyprowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11760334525578966688</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://4.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TDn3sArkoEI/AAAAAAAAAAM/3f4fNIr0ydU/S220/IMG_0662.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://2.bp.blogspot.com/-KvmWtm77z3g/Ta4MJdJhxiI/AAAAAAAAAIM/N-Haxl-Yhkk/s72-c/cisza.png" height="72" width="72" /><thr:total>13</thr:total><feedburner:origLink>http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/04/kilka-sow-o-prowadzeniu-bloga.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DUEHRngzcSp7ImA9WhZUE0o.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1588822011326392309.post-3758164697091813462</id><published>2011-04-17T13:53:00.003+02:00</published><updated>2011-06-06T18:27:17.689+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-06-06T18:27:17.689+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="języki egzotyczne" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="język chiński" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="języki świata" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="język polski" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="język arabski" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="fonetyka" /><title>Najtrudniejszy język świata</title><content type="html">&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-9J2EuOSi140/TarOf8CZ6FI/AAAAAAAAAII/w-j5OzM8TGs/s1600/najtrudniejszy.png" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="215" src="http://4.bp.blogspot.com/-9J2EuOSi140/TarOf8CZ6FI/AAAAAAAAAII/w-j5OzM8TGs/s320/najtrudniejszy.png" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Ludzie mają to do siebie, że lubią patrzeć na świat czarno-biało.  Lubią, gdy mają na tacy podane to co jest dobre i złe, piękne i  brzydkie. I w sumie nic w tym dziwnego - im świat prostszy, tym łatwiej  go analizować, nie trzeba się przejmować zbyt wieloma rzeczami. Dlatego  odwieczny pościg za najprostszymi pytaniami i najprostszymi  odpowiedziami w końcu dotarł też do języków obcych. To nie przypadek, że  na wszelakich forach pytanie o najtrudniejszy oraz najłatwiejszy język  obcy pojawia się bardzo często i bije rekordy popularności. Dlatego  postanowiłem ten temat poruszyć właśnie teraz i rozwiązać tą kwestię raz  na zawsze (przynajmniej dla czytelników tego bloga). &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Najczęściej pojawiające się w takich okolicznościach  odpowiedzi to: arabski, chiński (mandaryński) bądź polski. Rozprawmy się  po kolei z tymi stereotypami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W arabskim ludzi z  reguły przeraża dziwnie wyglądające pismo, którego w żaden sposób nie  potrafią rozszyfrować i porównują je do szlaczków. Tymczasem prawda jest  taka, że jest to pismo alfabetyczne i naprawdę nie ma żadnej filozofii  jeśli chodzi o opanowanie go, przynajmniej w stopniu podstawowym.  Osobiście największym problemem dla mnie samego było przestawienie się  na czytanie od prawej strony (co jednak nie jest aż tak trudne, jak mi  się z początku wydawało) oraz brak zamieszczania krótkich samogłosek,  który może być irytujący dla początkującego. Poza tym różni się on jednak od  alfabetu łacińskiego jedynie specyficznym kształtem liter, niczym innym.  Jeśli ktoś mimo to uznaje nadal, że pismo arabskie to coś nie do  przejścia to warto porównać sobie to z jego wersją w języku urdu, która  dla mnie jest niemal kompletnie nieczytelna. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następny jest chiński  (mandaryński). Tu z jednej strony pojawia się pismo obrazkowe, którego  istota sama w sobie jest genialna, bo pozwala na zapisanie niemal w  identyczny sposób kilkunastu dialektów, które nie zawsze są wzajemnie  zrozumiałe (ich podobieństwo nierzadko jest porównywalne z tym jakie  mają polski i niemiecki). Przyznać jednak trzeba, że o ile alfabetu  arabskiego można się nauczyć w kilka dni i nie zapomnieć do końca życia,  nawet przy ograniczonym kontakcie z językiem, tak chińskie znaki bez  regularnego użycia po prostu wylecą z głowy. Ale co mają powiedzieć osoby, które mają zamiar się nauczyć języka, który w zasadzie nie jest w ogóle zapisywany (nie licząc przekładów Biblii). Oprócz  pisma ludzie często demonizują tony, które istnieją w chińskim w  liczbie 4 lub 5 (w zależności od tego czy ton neutralny liczymy osobno).  Osobiście z tonami nie miałem wiele wspólnego (choć jakby się uprzeć  można się ich doszukać w serbskim), ale wiem, że istnieją języki, które  posiadają ich więcej. Kantoński i wietnamski posiadają 6 tonów. Język  hmong z pogranicza Chin, Wietnamu i Laosu posiada ich natomiast  przynajmniej 7. Czyli mandaryński pod tym względem najtrudniejszy nie jest.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przejdźmy zatem do polskiego. Dość  często zdarzało mi się słyszeć, że polski jest najtrudniejszym językiem  świata i że ktoś ma na to naukowe dowody (których oczywiście nigdy nie  widziałem). Lubimy się chwalić tym, iż nasz język jest wyjątkowy i  obcokrajowcy mają z nim problemy. Przecież mamy 7 przypadków, głoski  trudne do wymówienia dla obcokrajowców, trudną koniugację czasownika...  Jednym zdaniem - nie da się go nauczyć. Problem jednak w tym, że nie  jesteśmy jedynymi, którzy tak myślą. Większość małych narodów uważa swój  język za bardzo trudny dla obcokrajowca i jest to tendencja dość  powszechna. Swoje źródło ma to natomiast w tym, że nie przywykliśmy do  faktu, że ktoś z zewnątrz potrafi posługiwać się naszą mową ojczystą. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tymczasem  są języki, które przebijają polski nawet w punktach, które uznajemy za  szczególnie trudne. Sześć lat temu miałem bardzo krótki etap fascynacji  Estonią. Postanowiłem wtedy m.in. wziąć udział w zajęciach z języka  estońskiego, które organizował konsulat w Poznaniu. Jeśli ktoś uważa, że  polski ma dużą liczbę przypadków to niech sobie uzmysłowi, że estoński  posiada ich dwa razy więcej, a mimo tego jest znacznie prostszy pod tym  względem niż fiński czy węgierski. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trudna wymowa? Czym  są polskie dźwięki w porównaniu do kilkudziesięciu mlasków jakie  znajdują się w repertuarze języków khoisan, repertuaru duńskich  samogłosek, czy blisko 60 spółgłosek w języku abchaskim, o którym była  mowa w poprzednim artykule? A to co podałem to zaledwie czubek góry  lodowej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przyjęło się, że na świecie istnieje zapewne ok. 6000 języków.  Czy naprawdę ktoś potrafi powiedzieć, że chiński jest trudniejszy od  języka indian Navajo, arabski od atajalskiego (używanego w północnej  części Tajwanu) a polski od tamilskiego? Czy ktokolwiek zna wszystkie  języki świata, żeby obiektywnie na to pytanie odpowiedzieć? Czy ktoś wie  jakie kryteria należy przyjąć by takowy język wybrać? Czy może nie jest  tak, że język z pozoru łatwy, ale wymierający jest w istocie  trudniejszy do nauczenia niż język pozornie bardziej skomplikowany, ale  posiadający mnóstwo użytkowników i całkiem szeroką gamę materiałów  dydaktycznych? Warto sobie zadać takie pytania, zanim zaczniemy  opowiadać, że "język x" jest najtrudniejszy na świecie. Dlatego też wszelakie gdybanie na temat najtrudniejszego  języka świata jest pozbawione jakiegokolwiek sensu. Jeśli ktoś się z tym  zgodzi to się bardzo ucieszę, jeśli natomiast wyrazi swoją dezaprobatę w  komentarzach to ucieszę się jeszcze bardziej, ponieważ nadarzy się  okazja do kolejnej ciekawej dyskusji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za kilka dni napiszę też o tym jakie języki można uznać za &lt;b&gt;stosunkowo&lt;/b&gt; proste (stosunkowo, bo w istocie żaden język prosty nie jest), gdyż w tej kwestii można przynajmniej się choć trochę zbliżyć do prawdy i faktycznie wskazać to co jest prostsze dla Polaka, Niemca, Turka, czy Araba. Tymczasem wypada mi tylko życzyć wszystkim wam, Drodzy Czytelnicy, powodzenia i wytrwałości w nauce języków. Zarówno tych najłatwiejszych jak i najtrudniejszych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Podobne posty:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/10/nie-myla-ci-sie-te-jezyki.html"&gt;A nie mylą ci się te języki?&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/10/ile-obcosci-jest-w-jezyku-obcym.html"&gt;Ile obcości jest w języku obcym?&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/01/demony-gupoty-czesc-1.html"&gt;Demony głupoty - część 1&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/02/jakiego-jezyka-warto-sie-uczyc.html"&gt;Jakiego języka warto się uczyć?&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/09/rpa-panstwo-11-jezykow-urzedowych.html"&gt;RPA - państwo 11 języków urzędowych&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1588822011326392309-3758164697091813462?l=swiatjezykow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/at18FzUHp2oxdgcO8HjkRs_BEfE/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/at18FzUHp2oxdgcO8HjkRs_BEfE/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/at18FzUHp2oxdgcO8HjkRs_BEfE/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/at18FzUHp2oxdgcO8HjkRs_BEfE/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/swiatjezykow/~4/p31qYnPhhxY" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/feeds/3758164697091813462/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/04/najtrudniejszy-jezyk-swiata.html#comment-form" title="Komentarze (96)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/3758164697091813462?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/3758164697091813462?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/swiatjezykow/~3/p31qYnPhhxY/najtrudniejszy-jezyk-swiata.html" title="Najtrudniejszy język świata" /><author><name>Karol Cyprowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11760334525578966688</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://4.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TDn3sArkoEI/AAAAAAAAAAM/3f4fNIr0ydU/S220/IMG_0662.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/-9J2EuOSi140/TarOf8CZ6FI/AAAAAAAAAII/w-j5OzM8TGs/s72-c/najtrudniejszy.png" height="72" width="72" /><thr:total>96</thr:total><feedburner:origLink>http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/04/najtrudniejszy-jezyk-swiata.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DUICR3g7eyp7ImA9WhZSGUU.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1588822011326392309.post-5273351755420610681</id><published>2011-04-01T15:22:00.002+02:00</published><updated>2011-04-05T09:12:46.603+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-04-05T09:12:46.603+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="motywacja" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="metody nauki" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="plateau" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="język abchaski" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="porady" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="ANKI" /><title>Faza plateau - co to jest i jak przez to przejść?</title><content type="html">&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-NtVRkw9p4EI/TZrAv7p-WZI/AAAAAAAAAIE/3820WDoBpfY/s1600/plateau.png" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="214" src="http://1.bp.blogspot.com/-NtVRkw9p4EI/TZrAv7p-WZI/AAAAAAAAAIE/3820WDoBpfY/s320/plateau.png" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;b&gt;Mówiąc zupełnie szczerze mocno zastanawiałem się nad napisanie tego artykułu. Jest to temat dość kontrowersyjny i nawet nie do końca czuję się w nim specjalistą. Biorąc jednak pod uwagę, że każda osoba ucząca się języków obcych prędzej czy później przez fazę &lt;i&gt;plateau&lt;/i&gt; przechodzi, myślę, że warto o tym napisać. Niektórzy zapewne coś z tego wyniosą. Nie ukrywam też, że, jak zwykle, liczę na treściwe komentarze. Ale do rzeczy.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Czym jest &lt;i&gt;plateau&lt;/i&gt;?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Na wstępie chciałbym wytłumaczyć, że nie znam naukowej definicji tego zjawiska i nie sądzę by była ona potrzebna do uporania się z nim. Żeby wytłumaczyć jednak istotę &lt;i&gt;plateau &lt;/i&gt;(jeśli istnieje polska nazwa tego zjawiska i ktoś ją zna, to byłbym wdzięczny za jej podanie) posłużę się ogólnym schematem nauki języka obcego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W nauce języka obcego niewiele rzeczy jest tak samo motywujących jak początki. Powiedzmy, że biorę mój podręcznik do abchaskiego (dla zainteresowanych polecam linki na końcu &lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/11/jezyki-egzotyczne-jak-gdzie-i-czy-warto.html"&gt;artykułu o językach "egzotycznych"&lt;/a&gt;). Nie mam zielonego pojęcia jak ten język brzmi, czy wygląda. Jedyny wyraz jaki w nim kojarzę to słowo "Аҧсны" oznaczające Abchazję, którego nawet poprawnie nie przeczytam, bo nie znam się na abchaskiej cyrylicy ani na fonologii tego języka. Więc otwieram podręcznik i nagle wszystko staje się dla mnie jasne. "Dzień dobry" to po abchasku "Мшыбзиa", dowiaduję się, że w języku tym nie ma rodzajów gramatycznych, a jedynie klasy rzeczowników ożywionych (odnoszących się wyłącznie do ludzi) i nieożywionych. Nagle dowiaduję się, że "ja" to po abchasku "сара", a iść to "ацара". Po 5 minutach dowiaduję się jak odmieniać czasownik w czasie teraźniejszym (co jest zbyt skomplikowane jak na tego rodzaju artykuł) przez trzy osoby liczby pojedynczej. Umiem więc powiedzieć &lt;i&gt;Сара сцоит. - Ja idę. / Бара бцоит. - Ty idziesz.&lt;/i&gt; Nie ma to być artykuł o języku abchaskim, więc pominę tu resztę - chciałem jedynie pokazać jak w ciągu 15 minut wzrosła moja znajomość tego języka. Od kompletnego zera do znajomości około 20 wyrazów i pewnych podstawowych wiadomości gramatycznych, których, co najważniejsze, zapewne nie zapomnę, bo są tak podstawowe, że spotkam je tysiące razy. Nic nie motywuje człowieka tak jak sukces, więc aktualnie najchętniej rzuciłbym pisanie tego artykułu i przysiadł nad abchaskim dłużej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale nie zawsze tak będzie, że w ciągu 15 minut moja znajomość języka wzrośnie 10-krotnie. Takie momenty zapewne skończyłyby się po tygodniu, aż wreszcie wraz z ukończeniem podręcznika przyszedłby moment zwątpienia, w którym już nie bardzo wiedziałbym co mam robić. Każde nowe słowo jakie bym napotykał stawałoby się kroplą w morzu tego co wiem (mimo, że określenie "kałuża" byłoby w tym wypadku chyba bardziej odpowiednie), nie mówiąc o tym jak dużo rzeczy pozostało dla mnie kompletnie nieznanych. W skrócie: &lt;b&gt;uczyłbym się, ale kompletnie nie widziałbym efektów swojej pracy. Co gorsza, stan ten utrzymywałby się przez dłuższy czas. I to właśnie nazywamy fazą &lt;i&gt;plateau&lt;/i&gt;.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Czym DLA MNIE jest faza &lt;i&gt;plateau&lt;/i&gt;?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Swoje stanowisko na ten temat poniekąd opisałem już wcześniej w artykule pt. &lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/02/jakiego-jezyka-warto-sie-uczyc.html"&gt;"Jakiego języka warto się uczyć?"&lt;/a&gt;. Dla mnie bowiem &lt;i&gt;plateau&lt;/i&gt; to nic innego jak sprawdzenie faktycznego sensu nauki danego języka, tego czy rzeczywiście ten język lubimy (bądź czy lubimy rzeczy, do których jest on przepustką) i jesteśmy w stanie z nim spędzać czas na dobre i na złe. Dlatego wątpię w możliwość nauczenia się języka obcego przez osobę, która nie jest nim w żaden sposób zainteresowana. Przejście przez &lt;i&gt;plateau&lt;/i&gt; w wypadku takiego kogoś graniczyłaby z masochizmem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Cóż więc począć?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Przede wszystkim należy zauważyć, że zjawisko to przytrafia się 90% osób uczących się języka obcego, niezależnie od poziomu ich zaawansowania. To, że &lt;i&gt;plateau&lt;/i&gt; się komuś przytrafi nie znaczy, że brak mu umiejętności, talentu, czy że jego metody nauki są kompletnie bezproduktywne. Normalną koleją rzeczy jest, że łatwiej zauważamy wzrost z 0 do 1000 niż z 5000 do 6000. Jeśli ktoś poświęca wystarczająco dużo czasu to w fazie &lt;i&gt;plateau &lt;/i&gt;się rozwija równie szybko jak wcześniej (lub, paradoksalnie, nawet szybciej) ale trudniej jest mu to zauważyć. Ważne jest więc przede wszystkim utrzymanie stałego czasu nauki (ok. godziny dziennie przynajmniej) i codzienny kontakt z językiem. W zasadzie wskazane jest nawet przeznaczanie na naukę większej ilości czasu niż wcześniej. Wiem, że dla niektórych może to być trudne, ale naprawdę warto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Druga kwestia to nauka w oparciu o materiały przeznaczone dla rodzimych użytkowników danego języka, których język nie będzie specjalnie przygotowany pod osobę uczącą się. Często ludzie po prostu boją się zderzenia z czymś takim, uważając, że to za trudne, że nic nie zrozumieją itp. Tymczasem bazując na samych podręcznikach nikt się języka na razie nie nauczył. Ja sam naprawdę bardzo lubię niektóre serie podręczników. Uważam, że nie ma lepszej rzeczy niż gruntowne opanowanie podstaw właśnie na podstawie dobrych materiałów dydaktycznych. Ale nie oszukujmy się - dalej niż w okolice B1/B2 (i to głównie w przypadku łatwiejszych języków i dobrych podręczników) to nas nie zaprowadzi. Jeśli więc ktoś właśnie opanował podstawy gramatyki i podstawowe słownictwo to im prędzej przerzuci się na czytanie gazet i książek, oglądanie filmów bez napisów oraz rozmowy z użytkownikami języka, tym dla niego lepiej. W innym wypadku przejście na wyższy poziom jest po prostu niemożliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzeci punkt dotyczy samych metod jakich się używa. Nierzadko bowiem okazuje się pomocny pewien powiew świeżości. Przez ostatnie kilka miesięcy przestałem chociażby używać &lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/08/rewelacyjny-program-do-nauki-sowek-anki.html"&gt;Anki&lt;/a&gt;, bo odniosłem wrażenie, że popadłem w pewnego rodzaju rutynę, która mnie najzwyczajniej irytowała i nie dawała tej samej przyjemności co kiedyś. Zacząłem się bawić trochę z shadowingiem, tłumaczeniem tekstów i filmów, nagrywaniem samego siebie mówiącego w obcych językach (przez co doszedłem do interesujących wniosków, o których napiszę następnym razem) i wszystko na nowo nabrało kolorytu. Przede wszystkim jednak warto wypróbować samego siebie w rozmowie z ludźmi władającymi tym językiem na co dzień.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I ostatnia rada. Dla niektórych może się ona wydać śmieszna i bezproduktywna, bo w zasadzie jako tako języka nie jest w stanie nauczyć. Ale na pewno pomoże utrzymać motywację na wysokim poziomie. Chodzi mianowicie o spisywanie nowych rzeczy jakich się nauczyliśmy każdego dnia oraz o skrupulatne zliczanie czasu jaki spędzamy z językiem obcym. Po pierwsze zauważymy, że nadal uczymy się nowych rzeczy i że wcale nie ma ich tak mało. Tutaj akurat całkiem pomocne okazuje się Anki - stale powiększająca się liczba kart w talii pokazuje, że stale się rozwijamy. Po drugie natomiast łatwiej będzie pilnować tego, żeby nie robić sobie przerw w nauce. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak więc życzę wszystkim gładkiego przechodzenia przez fazy &lt;i&gt;plateau&lt;/i&gt; i sukcesów w nauce. Wszelkie osoby, które mają natomiast doświadczenie w jej przechodzeniu zachęcam do komentowania, bo nie ma nic ciekawszego niż treściwa dyskusja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Podobne posty:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/02/jakiego-jezyka-warto-sie-uczyc.html"&gt;Jakiego języka warto się uczyć?&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt; &lt;/b&gt;&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/09/co-przyjdzie-z-suchania-radia-przez.html"&gt;Co przyjdzie z słuchania radia przez godzinę dziennie?&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/08/rewelacyjny-program-do-nauki-sowek-anki.html"&gt;Rewelacyjny program do nauki słówek - Anki&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/08/przewodnik-po-anki.html"&gt;Przewodnik po Anki&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/11/jezyki-egzotyczne-jak-gdzie-i-czy-warto.html"&gt;Języki egzotyczne - jak, gdzie i czy warto?&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1588822011326392309-5273351755420610681?l=swiatjezykow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/b7xTT4dnB2ISisUZLfyoQsLA13w/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/b7xTT4dnB2ISisUZLfyoQsLA13w/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/b7xTT4dnB2ISisUZLfyoQsLA13w/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/b7xTT4dnB2ISisUZLfyoQsLA13w/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/swiatjezykow/~4/vnqlVEj13BA" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/feeds/5273351755420610681/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/04/faza-plateau-co-to-jest-i-jak-przez-to.html#comment-form" title="Komentarze (51)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/5273351755420610681?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/5273351755420610681?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/swiatjezykow/~3/vnqlVEj13BA/faza-plateau-co-to-jest-i-jak-przez-to.html" title="Faza plateau - co to jest i jak przez to przejść?" /><author><name>Karol Cyprowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11760334525578966688</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://4.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TDn3sArkoEI/AAAAAAAAAAM/3f4fNIr0ydU/S220/IMG_0662.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://1.bp.blogspot.com/-NtVRkw9p4EI/TZrAv7p-WZI/AAAAAAAAAIE/3820WDoBpfY/s72-c/plateau.png" height="72" width="72" /><thr:total>51</thr:total><feedburner:origLink>http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/04/faza-plateau-co-to-jest-i-jak-przez-to.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CEMBQXY5fyp7ImA9WhZTEkU.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1588822011326392309.post-911361629973437306</id><published>2011-03-16T14:34:00.000+01:00</published><updated>2011-03-16T14:34:10.827+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-03-16T14:34:10.827+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="metody nauki" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="artykuły gości" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="języki świata" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="język arabski" /><title>Język arabski - MSA, dialekty, od czego zacząć i jak się uczyć - autor: Mahu</title><content type="html">&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-qiKEj9PthGw/TYC5181OpzI/AAAAAAAAAH8/jgYzYDSCaUk/s1600/125px-Flag_of_Saudi_Arabia.svg.png" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="https://lh6.googleusercontent.com/-qiKEj9PthGw/TYC5181OpzI/AAAAAAAAAH8/jgYzYDSCaUk/s1600/125px-Flag_of_Saudi_Arabia.svg.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Jedną z ważnych umiejętności jaką powinien posiadać każdy człowiek jest umiejętność korzystania z porad osób, które w pewnych dziedzinach mają wiedzę większą od nas samych. W ciągu kilku miesięcy prowadzenia "Świata Języków Obcych" pojawiło się tu wiele komentarzy równie ciekawych i treściwych jak artykuły napisane przeze mnie. Jeden z takich wpisów pojawił się w &lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/02/czy-i-kiedy-opaca-sie-uczyc.html"&gt;temacie o języku&amp;nbsp; ukraińskim&lt;/a&gt;, a dotyczy nauki arabskiego.&amp;nbsp; W związku z tym, iż moje doświadczenie związane z językami semickimi jest bliskie zeru, bo nie wykracza zbytnio poza naukę pisma arabskiego i hebrajskiego, oraz podstawowych wiadomości o samej historii poprosiłem autora komentarza (Mahu) o zgodę na opublikowanie go w formie osobnego artykułu. Mam nadzieję, że przyda się osobom chcącym nauczyć się arabskiego i że sam Mahu będzie w stanie udzielić odpowiedzi na ewentualne pytania dotyczące tego języka. Oddaję więc głos koledze.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przystępując do nauki arabskiego musisz sama się określić co od  niego chcesz. Jeśli mają to być wyjazdy turystyczne,  chęć pogadania ze  sprzedwcami, obsługą hotelową, czy tym podobne to nie opłaca  się, najlepiej wtedy wziąć jakieś rozmówki i już.&lt;br /&gt;
Jeśli chcesz  uczyć się żeby czytać prasę, oglądać polityczne rozmowy w TV, czy np.  strony internetowe będzie ci potrzebny MSA czyli standardowy arabski  oparty na klasycznym języku (choć różni sie on od koranicznego dość  znacznie wskutek czego do czytania Koranu znów musisz uczyć się troszkę  innego arabskiego ale to nieważne).&lt;br /&gt;
Jesli chcesz i czytać i dogadywać  się na ulicy, rozumieć potoczną mowę i być w pełni komunikatywna w kraju  arabskim, musisz opanować dodatkowo dialekt używany w danym kraju.&lt;br /&gt;
Choć  oczywiście wykształceni Arabowie (takich spotkasz bardzo mało,  generalnie rozumienie MSA jest bardzo wysokie w Katarze czy ZEA, Libanie  i troszkę w Kuwejcie, ale im kraj biedniejszy i większa ciemnota to  tym bardziej MSA jest bezużyteczne) rozumieją MSA, to jednak potocznie  go nie używają.&lt;br /&gt;
I tak masz do wyboru:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Shami zwany dialektem lewantyńskim lub dialektem wschodnim , jest używany w Jordanii, Libanie, Palestynie, Syrii.&lt;br /&gt;
Dochodzi  tu jeszcze podział na damasceński, bejrucki, palestyński, i tzw. Ashraf  czyli dialekt chrzescijańskich maronitów - wlaściwie ciężko się go  nauczyć z jednego względu. Jest strasznie rozbity wewnętrznie i  jakakolwiek próba znalezienia dialektu, ktory wszędzie dawałby Ci swobodę  rozumienia jest bezcelowa - najszerzej rozumiany jest dialekt jordański.&lt;br /&gt;
Z  kolei najwięcej materiałów jest do syryjskiego ale ten np. jest bardzo  znowu niepopularny i w Libanie i Palestynie. Także tu sie trzeba  zdecydować co i jak.&lt;br /&gt;
Dużo w dialekcie syryjskim spiewa Hajfa Wehbe - nawet na youtube można poszukać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Khaliji  - dialekt uzywany w Kuwejcie, Bahrajnie, Katarze , wschodnim wybrzeżu  Arabii Saudyjskiej, oraz ZEA i częściowo Omanie, raczej nie jest  popularny bo kraje te sa dosc hermetyczne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hijazi - zachodnia Arabia Saudyjska , szczególnie okolice Mekki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ibri  - Oman , jest to dialekt beduinów spotkałem sie z nim osobiscie. Praktycznie jest dosc niezrozumiały nawet dla Omańczyków ponieważ  ludnosc beduińska dość niechętnie asymiluje się społecznie i niemal w  ogóle nie posługuje się dialektami narodowymi, a dialekt ten dodatkowo stanowi  o ich odrębności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Masri - dialekt Egipski. Najłatwiejszy i  najbardziej rozpowszechniony dzięki arabskim filmom , oczywiście  najwięcej książek do nauki dialektu arabskiego jest oczywiscie o tym z  Egiptu&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Darija - dialekt maghrebski oparty na językach  berberyjskich z dużymi wpływami francuskiego, od Libii po Maroko, dość  odmienny od poprzednich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hassaniya - język Mauretanii, praktycznie niezrozumiały dla reszty Arabów. Ogromne wpływy subsaharyjskiego języka wolof. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Do tego dochodzą pomniejsze dialekty :&lt;br /&gt;
- cypryjski - używany na Cyprze przez Maronitów &lt;br /&gt;
- iracki&amp;nbsp; w Iraku&lt;br /&gt;
-  jemeński w Jemenie , jest to język najbliższy klasycznemu arabskiemu,  czasem nazywany Arabic-Arabic ze względu na swoje archaiczne słownictwo&lt;br /&gt;
- sudański - okolice Sudanu i Etiopii&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najłatwiejszy  jest egipski i do niego dostaniesz najwięcej książek, do Darija też jest  całkiem nieźle, za to do dialektu zatoki i lewantyńskiego trzeba już  raczej mieć kontakt z żywym językiem danego kraju bądź miasta i  minidialektami, bo próba uczenia się wielkiego dialektu tylko po to żeby  wyjść na ulicę i stać jak dupa nie rozumiąc nic  jest bezsensowna&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dalsze  dialekty jak hassaniya czy jemański są w ogóle poza zasięgiem, nie  znalazłem nic co mogłoby w jakiś sposób nadawać się do nauki tychże  dialektów.&amp;nbsp; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Jak powinna wyglądać przygoda z MSA ?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Otóż musisz sobie uzmysłowić, że  książek polskich do arabskiego NIE MA. Są tylko jakieś rozmówki i  inne bzdury zajmujące czas jak np. gramatyka Daneckiego, który poza tym, że  jest profesorem arabistyki i opisem stosunków miedzy religiami  w świecie islamu to chyba nic innego nie stworzył dla ludzi  zainteresowanych nauką, a jego książka do gramatyki ma gigantyczne błędy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najlepsze książki do nauki jezyka arabskiego, z którymi się  spotkałem są pisane po hebrajsku i nic tego nie zmieni. Niestety nie  każdy ma do nich dostęp i nie każdy zna hebrajski więc będziesz zmuszona  korzystać z anglojęzycznych pozycji które mają jedną wielką wadę - wymowę  pisaną często fonetycznie dla anglosaskich czytelników co bardzo  utrudnia prawidłową naukę przy braku wystarczającej ilości materiałów  dźwiękowych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Nigy nie ucz sie arabskiego z jednego zródła , ten  jezyk gramatycznie jest bardzo skomplikowany i czasem lepiej sprawdzić w  wielu książkach co i jak niż skupiać się błędnie na jednej.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Książki anglojęzyczne, które mogę polecić do MSA i początków nauki to:&lt;br /&gt;
-&lt;i&gt;Mastering Arabic Book&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
-&lt;i&gt;Mastering Arabic Script: A Guide to Handwriting&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
-&lt;i&gt;Mastering Arabic 2&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
Te  trzy książki zaznajomią cię z podstawami arabskiego i lekką mieszanką  słówek z dialektu egipskiego , plus poznasz podstawy pisma&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&lt;i&gt;Teach Yourself Arabic Complete Course &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
To bedzie dalsza lekcja MSA , poznasz gramatykę, zasady wymowy + dalsza nauka czytania&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&lt;i&gt;Basic Arabic Workbook: For Revision and Practice&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&lt;i&gt;Arabic Calligraphy: Naskh Script for Beginners &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&lt;i&gt;Intermediate Arabic Workbook: For Revision and Practice &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&lt;i&gt;Arabic Script: Styles, Variants, and Calligraphic Adaptations &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&lt;i&gt;Learn Arabic calligraphy&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&lt;i&gt;Alif Baa: Introduction to Arabic Letters and Sounds &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&lt;i&gt;Let's Read the Arabic Newspapers&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ksiazki  uczace pisma , roznych stylow pisania ( Rashi, Naskh czy ten cholerny  Nastaliq ktory nawet i mnie po 15 latach sprawia problemy ) , plus  odczytywnie kaligrafii &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;i&gt;Basic Arabic Workbook: For Revision  and Practice&lt;/i&gt; - tu szczególnie muszę pochwalić tę książkę, zawiera ona  pismo odręczne z masą przykładów - aż 14 wariantów pisma odręcznego,  przykłady ulotek, pisma z zeszytów, czy demonstracji ulicznych&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- &lt;i&gt;The Connectors in Modern Standard Arabic &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
Skomplikowana  gramatyka - jak dojdziesz do poziomu B1 będzie bardzo przydatna ,  opisuje tworzenie połączeń między zdaniami , coś jak angielskie&lt;i&gt; the,  at, an, on&lt;/i&gt; + masa partykuł objaśnień, wyjatków czasów i innych pierdółek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Z audio polecam:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
-Teach Yourself Arabic Complete Course i Ultimate Arabic Beginner-Intermediate (zawiera jeszcze podstawy 5 innych dialektów - iracki, lewantyński, maghrebski, egipski, saudyjski)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Następne dwie to dialekt zatoki perskiej, ale tylko w wersji standardowej bez podziału na etnolekt Bahrajnu czy rijadzki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
-&lt;i&gt;Teach Yourself Gulf Arabic Complete Course &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
-&lt;i&gt;Colloquial Arabic of the Gulf&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Do egipskiego:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
-&lt;i&gt;Colloquial Arabic of Egypt&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Do lewantyńskiego:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
- &lt;i&gt;Colloquial Arabic Levantine&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&lt;i&gt;Living  Arabic: A Comprehensive Introductory Course&lt;/i&gt;  - zajebisty kurs oparty w  duzej mierze na dialekcie jordańskim, ale zawiera słownictwo jakim Arabowie  posługują sie na co dzień i wyjątkowo aktualne. Zdecydowanie polecam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&lt;i&gt;Spoken  Lebanese&lt;/i&gt;   - to ciężko dostać z plyta CD. Ja kupiłem wersję arabsko-angielską w miejscowości Jounieh w Libanie zamieszkanym tylko przez  Maronitów, wszędzie indziej widziałem tylko samą książkę w tym na  Amazonie -  książka jest bardzo ciekawa bo zawiera Ashraf czyli mowę  maronitów&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&lt;i&gt;Media Arabic: A Coursebook for Reading Arabic News&lt;/i&gt; - i  to na koniec bo zapomniałem. Uczy czytania arabskich newsów. Po jakimś  czasie będzie to jedno z ćwiczen, które polecam, nagywaj newsy z al  jazeery i próbuj czytac lecące napisy aż dojdziesz do momentu, że nie  będziesz sie zastanawiac co znaczą tylko zaczniesz czytać automatycznie -  ja tak ćwiczylem i efekty są świetne&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mniej więcej w połowie  nauki polecam jak najszybciej próbować przerzucić sie na strony o  gramatyce i jezyku pisane juz po arabsku i tam szukać kolejnych kursów.&lt;br /&gt;
W przypadku wyjazdu do kraju arabskiego niezwłocznie kup ksiązkę w języku docelowym !!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No  i to by było na tyle jeśli chodzi o arabski. I nie masz co się bać -  język jest trudny będziesz miala problemy, ale poruszając się za moimi  wskazówkami i korzystając z tych źródeł opanujesz bardzo szybko to co  powinnaś i myślę, że do poziomu B1 a reszta będzie już zależała od  Ciebie.&lt;br /&gt;
Powodzenia. :)&lt;br /&gt;
I naprawdę nie ma co sie bać arabskiego, są gorsze języki. Jak ktoś ma pytania odnośnie arabskiego to zapraszam na meila.&lt;br /&gt;
Mahu&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;PS: Jeśli ktoś nie może się doczekać nowych wpisów mojego autorstwa to już niedługo powinien je ujrzeć. Pozdrawiam wszystkich uczących się języków obcych i życzę powodzenia!&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1588822011326392309-911361629973437306?l=swiatjezykow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/q0G8K5GsOOYnT7f4xAZdMTskLnc/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/q0G8K5GsOOYnT7f4xAZdMTskLnc/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/q0G8K5GsOOYnT7f4xAZdMTskLnc/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/q0G8K5GsOOYnT7f4xAZdMTskLnc/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/swiatjezykow/~4/POr8A2I37TY" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/feeds/911361629973437306/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/03/jezyk-arabski-msa-dialekty-od-czego.html#comment-form" title="Komentarze (78)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/911361629973437306?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/911361629973437306?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/swiatjezykow/~3/POr8A2I37TY/jezyk-arabski-msa-dialekty-od-czego.html" title="Język arabski - MSA, dialekty, od czego zacząć i jak się uczyć - autor: Mahu" /><author><name>Karol Cyprowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11760334525578966688</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://4.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TDn3sArkoEI/AAAAAAAAAAM/3f4fNIr0ydU/S220/IMG_0662.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://lh6.googleusercontent.com/-qiKEj9PthGw/TYC5181OpzI/AAAAAAAAAH8/jgYzYDSCaUk/s72-c/125px-Flag_of_Saudi_Arabia.svg.png" height="72" width="72" /><thr:total>78</thr:total><feedburner:origLink>http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/03/jezyk-arabski-msa-dialekty-od-czego.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;D0AFRHc7eyp7ImA9Wx9bEU4.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1588822011326392309.post-8254545636584228497</id><published>2011-02-19T18:15:00.000+01:00</published><updated>2011-02-19T18:15:15.903+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-02-19T18:15:15.903+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="zarobki" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="motywacja" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="praca" /><title>Jakiego języka warto się uczyć?</title><content type="html">&lt;b&gt;Pytanie postawione w temacie jest jednym, które wielu czytelników bloga nurtuje, czemu zresztą ostatnio dano wyraz w komentarzach.&amp;nbsp; W dzisiejszych czasach kiedy wszystko przelicza się na wartość pieniężną kwestia opłacalności nauki danego języka stała się kwestia bardzo ważną. Dlatego często spotykamy się z opinią, że niektóre języki są warte nauki, bo za ich znajomość pracodawcy oferują większe pieniądze. Czy słusznie? Zobaczmy.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla tych, którzy są niecierpliwi przygotowałem oczywiście coś w rodzaju "drogi na skróty". W komentarzach do poprzedniego artykułu o języku ukraińskim&lt;b&gt; &lt;/b&gt;Marta podała&lt;a href="http://www.bankier.pl/wiadomosc/Nauka-jezykow-sie-oplaca-2219443.html"&gt; linka do badań wkazujących ile pieniędzy zarabiają osoby ze znajomością jakiegoś języka obcego&lt;/a&gt;. Całkiem ciekawie to wygląda - osoba znająca chiński bardzo dobrze zarabia 8000 złotych, za szwedzki dostaniemy prawie 7000, arabski jest wyceniany na niewiele mniej. W zasadzie mógłbym teraz powiedzieć wszystkim, żeby zaczęli się uczyć jednego z tych trzech języków i byłoby po sprawie. Tymczasem stronę odwiedzaliby sami milionerzy. Perspektywa taka jest piękna (wszystkim zresztą tego życzę), ale problem w tym, że świat nie jest tak prosto zbudowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli ktoś zakłada, że nauczy się np. węgierskiego, litewskiego lub łaciny (swoją drogą bardzo zastanawia mnie co panowie z bankier.pl rozumieją poprzez jej bardzo dobrą znajomość) i zgłoszą się do niego ludzie, którzy zaoferują mu z miejsca pracę za 5000 złotych (a właśnie tyle przewidują badania podane powyżej) to jest dość naiwny. Badanie bowiem nie brało pod uwagę chociażby ile osób ze znajomością danego języka ma problemy ze znalezieniem pracy, w której mogą wykorzystywać swoją wiedzę. Ale dajmy temu spokój, bo niekoniecznie to ma być tematem głównym dzisiejszego artykułu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Badanie dotyczyło bardzo dobrej znajomości języków obcych. A z czym się wiąże taka znajomość? Najpierw, żeby nauczyć się języka obcego bardzo dobrze, należy nad nim trochę czasu przesiedzieć. Przez "trochę czasu" rozumiem tu solidną codzienną naukę, a nie godzinne spotkania dwa razy w tygodniu w grupie 10 osób. Podziwiam osobę, która będzie potrafiła spędzić godzinę dziennie przez kilka lat z językiem, którego nie lubi. W takim przypadku będzie ona miała do czynienia z narastającą frustracją i niechęcią do nauki, nie mówiąc już o problemie z przebrnięciem fazy &lt;i&gt;plateau&lt;/i&gt;, czyli momentu, w którym przestajemy odczuwać rozwój językowy. A tak mniej więcej będzie to wyglądać w przypadku kogoś, kogo jedyną motywacją jest zarabianie na tym języku pieniędzy. Gdy do tego dodamy, że język obcy to nie jest coś, czego możemy się raz nauczyć i nigdy tego nie zapomnimy, wychodzi na to, iż bardzo dobra znajomość będzie wymagała poświęcania mu uwagi przez całe życie. Jeśli ktoś uważa, że potrafi tego dokonać jedynie w oparciu o przyszłe zarobki - niech próbuje. Ostrzegam jednak, że może go spotkać spory zawód, bo zapewne przerwie naukę gdzieś pomiędzy poziomem początkującym i zaawansowanym. To zaś czego się nauczył zapomni całkowicie po kilku latach. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakiego więc języka naprawdę warto się uczyć? Odpowiedź jest banalnie prosta: &lt;b&gt;tego który nas najbardziej interesuje&lt;/b&gt;, w którym zawsze będziemy w stanie znaleźć coś ciekawego do przeczytania, obejrzenia, posłuchania, kogoś do porozmawiania. Nauka tego języka nie będzie dla nas niekończącą się katorgą, prawdopodobieństwo nauczenia się go będzie znacznie większe, a jak wszystko dobrze pójdzie to nawet pieniądze z tego jakieś wynikną. Nawet jeśli przerwiemy jego naukę w pewnym momencie (a warto zaznaczyć, że większość prób nauki języka kończy się fiaskiem) to niekoniecznie będziemy jej czas uważać za stracony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli więc interesujesz się jakimś konkretnym regionem świata, ludźmi go zamieszkującymi, ich historią, kulturą, to postaraj się nauczyć języka jaki tam obowiązuje. Lepszego medium służącego do poznania tego obcego świata po prostu nie ma.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Podobne posty:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/12/pynny-w-3-miesiace-czy-aby-na-pewno.html"&gt;Płynny w 3 miesiące... Czy aby na pewno?&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt; &lt;/b&gt;&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/02/czy-i-kiedy-opaca-sie-uczyc.html"&gt;Czy i kiedy opłaca się uczyć ukraińskiego?&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/11/jezyki-egzotyczne-jak-gdzie-i-czy-warto.html"&gt;Języki egzotyczne - jak, gdzie i czy warto?&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/11/moja-lista-20-jezykow-czesc-1.html"&gt;Moja lista 20 języków - część 1&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/08/w-jakim-jezyku-sie-mowi-w-byej.html"&gt;W jakim języku się mówi w byłej Jugosławii?&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1588822011326392309-8254545636584228497?l=swiatjezykow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/JiuafUO0hfUnOZ7BI5vxQaSdcms/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/JiuafUO0hfUnOZ7BI5vxQaSdcms/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/JiuafUO0hfUnOZ7BI5vxQaSdcms/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/JiuafUO0hfUnOZ7BI5vxQaSdcms/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/swiatjezykow/~4/pCvCYy5tsEY" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/feeds/8254545636584228497/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/02/jakiego-jezyka-warto-sie-uczyc.html#comment-form" title="Komentarze (41)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/8254545636584228497?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/8254545636584228497?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/swiatjezykow/~3/pCvCYy5tsEY/jakiego-jezyka-warto-sie-uczyc.html" title="Jakiego języka warto się uczyć?" /><author><name>Karol Cyprowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11760334525578966688</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://4.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TDn3sArkoEI/AAAAAAAAAAM/3f4fNIr0ydU/S220/IMG_0662.jpg" /></author><thr:total>41</thr:total><feedburner:origLink>http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/02/jakiego-jezyka-warto-sie-uczyc.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CEcNRX08eyp7ImA9Wx9VGU4.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1588822011326392309.post-5705345327843496345</id><published>2011-02-05T19:53:00.001+01:00</published><updated>2011-02-05T19:54:54.373+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-02-05T19:54:54.373+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Ukraina" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="motywacja" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="język rosyjski" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="język ukraiński" /><title>Czy i kiedy opłaca się uczyć ukraińskiego?</title><content type="html">&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TU2c5uJFfOI/AAAAAAAAAH0/rBA1TDsjnnI/s1600/125px-Flag_of_Ukraine.png" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TU2c5uJFfOI/AAAAAAAAAH0/rBA1TDsjnnI/s1600/125px-Flag_of_Ukraine.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Jeśli ktoś uważnie czyta mojego bloga to zapewne wie, że od stycznia zacząłem powtarzać mój ukraiński. W dużej mierze jest to kwestia osłuchania się i czytania, samej nauki gramatyki czy słówek jako tako jest raczej niewiele. Ale do przejdźmy do rzeczy bardziej istotnych. Stwierdzenie, że język ukraiński stał się w Polsce popularny byłoby przesadą, jednak można zauważyć, że zaczynają powstawać polskojęzyczne podręczniki do nauki mowy naszych wschodnich sąsiadów i coraz więcej ludzi ciągnie w te strony. Chciałbym przez chwilę stanąć w tym miejscu i zastanowić się czy i kiedy warto to robić.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na początku powiem, że jestem miłośnikiem języka ukraińskiego i wszystkiego co na Ukrainie jest ukraińskie. Z całego serca popieram niepodległą Ukrainę z jednym językiem urzędowym. I nie piszę tego w celu manifestacji moich poglądów, opcji politycznych itp., lecz w celu uniknięcia komentarzy oskarżających mnie o rzekomą rusofilię. A te niewątpliwie by się pojawiły, bo artykuł nie będzie raczej opowiadał o korzyściach płynących z nauki ukraińskiej mowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ostatnimi czasy spotkałem się już kikakrotnie z osobami, które chcą się &lt;b&gt;nauczyć ukraińskiego z pominięciem języka rosyjskiego&lt;/b&gt;. Powody były różne - od tych, które jeszcze mogę zrozumieć ("bo podoba mi się właśnie ukraiński" / "bo jestem zafascynowana kulturą ukraińską") po te, które mogę odczytać już jedynie jako objaw uprzedzeń ("bo jakoś tak Rosjan nigdy nie lubiłem"). Ilekroć spotykałem się z takimi ludźmi starałem się ich przekonać do tego, aby najpierw spróbowali opanować rosyjski, bo po prostu im się to będzie opłacać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mnóstwo osób zaczyna w pewnym etapie swojego życia naukę jakiegoś języka obcego, ale raczej niewielki procent potrafi doprowadzić go stanu używalności. Ma to związek zarówno z trudnością&amp;nbsp; języka, jak i &lt;b&gt;motywacją do jego nauki&lt;/b&gt;. O ile język ukraiński do najtrudniejszych nie należy, to z motywacją w jego przypadku może być trudno. Potencjalny uczeń znajdzie takową na pewno, ale nie wiem na jak długo ona wystarczy. A gdy się poważnie myśli o nauce języka to warto by motywacja wystarczała, jeśli nie na całe życie, to przynajmniej na kilkanaście lat. Jeśli natomiast ktoś naprawdę nie jest fascynatem zachodniej Ukrainy to będzie miał z tym ogromny problem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krym, Odessa, ziemie położone na wschód od Dniepru, a nawet Kijów to obszary rosyjskojęzyczne i nie jest tego w stanie zmienić fakt, że język ukraiński jest jedynym urzędowym. Wszystkie napisy na urzędach są przeważnie w języku ukraińskim, ale znaczna większość ludzi porozumiewa się właśnie po rosyjsku. Całkiem powszechna jest tam nieznajomość ukraińskiego (szczególnie wśród osób starszych). Często ludzie używają też tzw. &lt;i&gt;surżyka&lt;/i&gt; będącego połączeniem cech obydwu języków (wyglądającym różnie w zależności od obszaru). "Czystą" wersję języka ukraińskiego można spotkać w codziennym użyciu prawie wyłącznie na zachodzie kraju, przy czym warto pamiętać, że w okolicach Użhorodu ludzie mówią dialektami rusińskimi często uznawanymi za osobny język, a poza tym wszędzie i tak język rosyjski rozumieją. Znaczna część współczesnej kultury ukraińskiej jest też zakorzeniona w języku swojego sąsiada - tyczy się to zarówno pisarzy jak i wykonawców muzycznych. Najpopularniejsze gazety z reguły są rosyjskojęzyczne. Jeśli zaś chodzi o znaczenie języka ukraińskiego w biznesie, to również ustępuje on znacznie rosyjskiemu. Reasumując, specjalista od Ukrainy nie znający rosyjskiego to żaden specjalista.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasuwa się więc pytanie: &lt;b&gt;czy można się nauczyć najpierw ukraińskiego, a potem rosyjskiego?&lt;/b&gt; Osobiście bym tego nie polecał. Decydują o tym względy czysto praktyczne. Być może są osoby, którym nigdy te dwa języki się nie myliły i mylić się nie będą (odsyłam do artykułu pt. &lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/10/nie-myla-ci-sie-te-jezyki.html"&gt;"A nie mylą Ci się te języki?"&lt;/a&gt;), jednak z moich obserwacji wynika, że 99% uczniów przynajmniej w początkowej fazie nauki ma problemy z oddzieleniem jednego od drugiego. I o ile rosyjskie wstawki w języku ukraińskim zarówno w fonetyce (rosyjski jest bardziej miękki) oraz w słownictwie są na porządku dziennym, tak odwrotna kombinacja jest już czymś bardzo nienaturalnym i w dużej mierze niezrozumiałym dla osoby rosyjskojęzycznej. Poza tym ze znajomością języka rosyjskiego można zrobić wiele rzeczy, potrafi ona ułatwić znalezienie pracy (raczej nie patrzę na języki pod tym kątem, ale wiem, że dla wielu osób może to być koronny argument), umożliwia czytanie naprawdę wielu dzieł literackich i naukowych. Ukraiński na tym tle wypada natomiast naprawdę blado i często może się zdarzyć, że osoba, która opanuje ten język nie za bardzo będzie wiedziała co z nim począć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jaki więc moim zdaniem jest optymalny plan w tym wypadku? &lt;b&gt;Opanować język rosyjski na przyzwoitym poziomie, a następnie przy jego pomocy wziąć się za ukraiński, tj. korzystając z rosyjskich podręczników, słowników ukraińsko-rosyjskich (bo te ukraińsko-polskie są bardzo ubogie).&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Inne działania polecam jedynie osobom, które naprawdę nie widzą świata poza zachodnią Ukrainą i potrafią przeboleć fakt, że w wielu miejscach poza nią mogą mieć kłopoty z porozumieniem się (w tym miejscu przypomniał mi się artykuł sprzed dwóch lat opublikowany w "Newsweeku" opisujący perypetie uczniów, którzy uczyli się ukraińskiego, który na Krymie okazał się kompletnie nieprzydatny). &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli kogoś do nauki rosyjskiego przekonałem - cieszę się. Jeśli ktoś stwierdził, że jego zainteresowanie Ukrainą jest na tyle duże by zacząć się uczyć ukraińskiego od samego początku - również się cieszę, bo znaczyłoby to, że są na tym świecie jeszcze osoby myślące o językach obcych w świetle romantycznym niż praktycznym. Wszystkim jednak, bez względu na to, jaką drogę wybiorą życzę powodzenia.&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Podobne posty:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/10/nie-myla-ci-sie-te-jezyki.html"&gt;A nie mylą ci się te języki?&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/08/jak-sie-nauczyc-cyrylicy-w-2-dni.html"&gt;Jak się nauczyć cyrylicy w 2 dni?&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/10/przewodnik-po-roznych-rodzajach.html"&gt;Przewodnik po różnych rodzajach cyrylicy - języki słowiańskie&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/10/ile-obcosci-jest-w-jezyku-obcym.html"&gt;Ile obcości jest w języku obcym?&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/08/5-rzeczy-jakich-nauczya-mnie-nauka.html"&gt;5 rzeczy jakich nauczyła mnie nauka czeskiego&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1588822011326392309-5705345327843496345?l=swiatjezykow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/9QUEqIsZB-2BbrZLMNeFimZBZwk/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/9QUEqIsZB-2BbrZLMNeFimZBZwk/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/9QUEqIsZB-2BbrZLMNeFimZBZwk/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/9QUEqIsZB-2BbrZLMNeFimZBZwk/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/swiatjezykow/~4/J-r_eTlutKg" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/feeds/5705345327843496345/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/02/czy-i-kiedy-opaca-sie-uczyc.html#comment-form" title="Komentarze (67)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/5705345327843496345?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/5705345327843496345?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/swiatjezykow/~3/J-r_eTlutKg/czy-i-kiedy-opaca-sie-uczyc.html" title="Czy i kiedy opłaca się uczyć ukraińskiego?" /><author><name>Karol Cyprowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11760334525578966688</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://4.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TDn3sArkoEI/AAAAAAAAAAM/3f4fNIr0ydU/S220/IMG_0662.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://1.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TU2c5uJFfOI/AAAAAAAAAH0/rBA1TDsjnnI/s72-c/125px-Flag_of_Ukraine.png" height="72" width="72" /><thr:total>67</thr:total><feedburner:origLink>http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/02/czy-i-kiedy-opaca-sie-uczyc.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DUIESH89cSp7ImA9Wx9WFkQ.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1588822011326392309.post-2821705781700667880</id><published>2011-01-22T12:58:00.000+01:00</published><updated>2011-01-22T12:58:29.169+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-01-22T12:58:29.169+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="literatura" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="telewizja" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="metody nauki" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="teksty" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="rozumienie" /><title>Czytanie, słuchanie, mówienie, pisanie - razem czy oddzielnie?</title><content type="html">&lt;b&gt;Prowadząc bloga powinno się od czasu do czasu go aktualizować. Niestety ostatnie tygodnie nie należały do najbardziej obfitujących w wolny czas. Jeśli natomiast zdarzało się, że takowy miałem,&amp;nbsp; to wolałem go przeznaczyć na to, co jest głównym tematem tego bloga, czyli nauce i korzystaniu z języków obcych. Bo pisanie i czytanie o tym jest bardzo interesujące, aczkolwiek nie powinno przysłaniać tego co jest najważniejsze, czyli rzeczywistej pracy.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Postanowiłem dziś skupić się na jednym z komentarzy jaki pojawił się pod ostatnim wpisem pt. &lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/01/demony-gupoty-czesc-1.html"&gt;"Demony głupoty - część 1"&lt;/a&gt; jako że może to być rzecz, która wszystkich zainteresuje.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Anonimowy napisał:&lt;br /&gt;
&lt;i&gt;Witam.Mam prośbę, korzystając z faktu że jest to blog poświęcony nauce języków obcych chciałbym prosić o poradę:&lt;br /&gt;
- gdy czytam angielski tekst rozumiem ponad 90 % przekazu&lt;br /&gt;
- natomiast gdy ten sam tekst słucham rozumiem znacznie mniej i jest to bardzo frustrujące&lt;br /&gt;
proszę o precyzyjną podpowiedź jak ćwiczyć aby jak najszybciej zniwelować tą różnicę&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedział mu Mahu:&lt;br /&gt;
&lt;i&gt;Zacznij więcej słuchać, oglądaj filmy angielskie z napisami angielskimi  , słuchaj więcej, naucz się dialogu na pamięć z kartki i powtarzaj go  na głos naśladując to co słyszałes na filmie, słuchaj więcej, mów sam do  siebie z głowy tzn. spróbuj sam składać zdania a nie tylko czytać z  książek, no i słuchaj więcej - reszta będzie przychodzić z czasem.&lt;br /&gt;
I w nauce języka stosuj sie do zasady - najpierw słuchanie , potem mówienie , dopiero potem czytanie i pisanie. Nigdy odwrotnie.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mam wrażenie, że temat ten już kiedyś był tu poruszany (&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/08/rozumienie-ze-suchu.html"&gt;TUTAJ&lt;/a&gt;), ale odpowiem tu raz jeszcze: należy po prostu jak najwięcej słuchać. Jeśli to konieczne, to nawet tego samego materiału po kilka razy. Wyuczenie się niektórych fragmentów na pamięć też na pewno nie zaszkodzi. W nauce języka obcego sprawdza się bowiem stara sprawdzona zasada: chcesz lepiej rozumieć tekst mówiony - słuchaj więcej, chcesz lepiej mówić - mów więcej, chcesz lepiej czytać - czytaj więcej, chcesz lepiej pisać - pisz więcej. W gruncie rzeczy sprowadza się to do tego, co napisał Mahu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chciałbym się też jednak przede wszystkim odnieść do tego co napisał sam Mahu, czyli do jego zasady &lt;i&gt;najpierw słuchanie , potem mówienie , dopiero potem czytanie i pisanie. Nigdy odwrotnie.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
Uważam, że jest to raczej&lt;b&gt; kwestia: 1. indywidualnych predyspozycji i tego kto jaką czynność uważa za 2. najważniejszą oraz 3. najbardziej przydatną w danym języku.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1.&lt;b&gt; &lt;/b&gt;Jestem typem człowieka, który znacznie lepiej potrafi skupić się na tekście pisanym, niż mówionym - zawsze wolałem przeczytać jakąś książkę, niż słuchać wykładu na ten sam temat (szczególnie gdy wykładowca nie był porywający). I nie mówię tu jedynie o językach obcych, ale nawet o języku polskim. Wyjątkiem są filmy, które mogę oglądać na podobnej zasadzie jak czytać książki, tzn. nie muszę się zmuszać do tego, by przesiedzieć w skupieniu około 2-3 godzin. Drugą kwestią jest znajdywanie ciekawych materiałów - o ile nie jest dla mnie problemem wyszukanie czegoś interesującego do czytania, tak z czymś do słuchania jest znacznie gorzej. Zgadzam się jednak, że niektórzy mogą mieć na ten temat przeciwne zdanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
2. Jeśli miałbym ustalić jakąś hierarchię czynności związanych ze znajomością języka obcego, to czytanie byłoby na pierwszym miejscu. Natomiast kombinacja słuchanie/mówienie jest na drugim (bo moim zdaniem trudno oderwać te dwie rzeczy od siebie). Po pierwsze: czytanie jak nic innego rozwija zasób słownictwa. Po drugie: mając spory zasób słownictwa czytanego i znając prawa rządzące relacją pismo-dźwięk też rozwijasz umiejętność słuchania - nierzadko bowiem zdarza mi się zrozumieć słowo, którego nigdy wcześniej nie słyszałem, ale znam je z tekstów pisanych. Po trzecie: o ile przejście z języka czytanego na mówiony uważam raczej za kwestię przyzwyczajenia, tak przejście ze swobodnych rozmów do czytania literatury może się okazać szokiem - przynajmniej takim czymś było dla mnie kilka lat temu, gdy umiejąc się dogadać bez problemu po rosyjsku sięgnąłem po klasykę tamtejszej literatury i zrozumiałem ile rzeczy po prostu nie rozumiem. Choć tu również muszę dodać, że ktoś kto nie ma ambicji czytać książek, a jego jedynym celem jest prowadzenie konwersacji również może się nie zgodzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
3. Osłuchanie się z niektórymi językami ma większy sens praktyczny niż z innymi. O ile angielski i rosyjski są dla mnie czymś, czego mogę potrzebować chociażby dziś, o tyle np. języka kaszubskiego w formie mówionej nigdy raczej nie użyję. Dlatego moja nauka kaszubskiego ogranicza się tylko i wyłącznie do czytania tekstów. Podobnie ma się sprawa z wszelkimi językami historycznymi takimi jak łacina, klasyczna greka, czy staro-cerkiewno-słowiański - bardzo lubię się starać by moja wymowa tych języków była nieskazitelna, akcenty rozłożone poprawnie, ale praktycznego sensu w tym raczej nie widzę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chciałbym jednak też nie kłaść nacisku na to, że należy najpierw czytać, a potem słuchać i mówić. Jestem raczej zwolennikiem połączenia jednego z drugim, czyli najpierw gruntownego przerobiania podręcznika książkowego z materiałem dźwiękowym (i zwracania szczególnej uwagi na wymowę, a nie przerabianie języka obcego według polskiego systemu fonetycznego - to jedna z najgorszych rzeczy jaką robi naprawdę spora liczba uczących się języka), a następnie przerzucenie się na żywe materiały - życie samo pokaże, które są bardziej interesujące i przydatne. Samo zaś oddzielanie czytania od mówienia uważam za bezcelowe i w dużej mierze upośledzające jedną z tych czynności. Poniekąd właśnie dlatego nigdy nie rozumiałem fenomenu takich kursów językowych jak Pimsleur, które opierają się tylko i wyłącznie na materiale audio. Jeśli chodzi o mnie sądzę więc, iż należy&lt;b&gt; ćwiczyć wszystkie cztery umiejętności naraz.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
PS. Na koniec jeszcze krótka informacja dla tych, którzy pisali do mnie maile w ciągu ostatnich kilku dni: pamiętam o wszystkich i postaram się odpowiedzieć na wszystkie listy jeszcze w ten weekend.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podobne posty:&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/08/rozumienie-ze-suchu.html"&gt;Rozumienie ze słuchu&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/09/co-przyjdzie-z-suchania-radia-przez.html"&gt;Co przyjdzie z słuchania radia przez godzinę dziennie&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/10/jakie-materiay-warto-czytac.html"&gt;Jakie materiały warto czytać?&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/01/jezykowe-plany-na-rok-2011.html"&gt;Językowe plany na rok 2011&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;i&gt; &lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1588822011326392309-2821705781700667880?l=swiatjezykow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/GtL4fMMm1eV3xjpYdMpxs6U0L2Y/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/GtL4fMMm1eV3xjpYdMpxs6U0L2Y/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/GtL4fMMm1eV3xjpYdMpxs6U0L2Y/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/GtL4fMMm1eV3xjpYdMpxs6U0L2Y/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/swiatjezykow/~4/kpLwFJ9OlwM" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/feeds/2821705781700667880/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/01/czytanie-suchanie-mowienie-pisanie.html#comment-form" title="Komentarze (34)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/2821705781700667880?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/2821705781700667880?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/swiatjezykow/~3/kpLwFJ9OlwM/czytanie-suchanie-mowienie-pisanie.html" title="Czytanie, słuchanie, mówienie, pisanie - razem czy oddzielnie?" /><author><name>Karol Cyprowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11760334525578966688</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://4.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TDn3sArkoEI/AAAAAAAAAAM/3f4fNIr0ydU/S220/IMG_0662.jpg" /></author><thr:total>34</thr:total><feedburner:origLink>http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/01/czytanie-suchanie-mowienie-pisanie.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DE8HR3g5fyp7ImA9Wx9XFU0.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1588822011326392309.post-5986965526642462924</id><published>2011-01-08T17:45:00.001+01:00</published><updated>2011-01-08T18:13:56.627+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-01-08T18:13:56.627+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="metody nauki" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="blogi językowe" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="demony głupoty" /><title>Demony głupoty - część 1</title><content type="html">&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TSiTP20f6rI/AAAAAAAAAHs/tkh1q27wj6E/s1600/nale%25C5%25BCy_unika%25C4%2587.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="215" src="http://3.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TSiTP20f6rI/AAAAAAAAAHs/tkh1q27wj6E/s320/nale%25C5%25BCy_unika%25C4%2587.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Od blisko pół roku piszę na tym blogu o językach obcych, czasem dzieląc się poradami na temat tego co należy robić, aby nauka języków była bardziej efektywna, łatwiej było się do niej zmotywować itp. Czasem udaje mi się to lepiej, czasem gorzej. Dzisiaj natomiast, w związku z nadmiarem negatywnych bodźców, zamiast mówić co warto robić chciałbym się skupić na tym czego robić się nie powinno, jeśli mamy zamiar jakiś język opanować. I od czego należy się trzymać z daleka&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Do napisania tego artykułu zainspirowały mnie 3 rzeczy: &lt;a href="http://agnieszkadrummer.wordpress.com/2011/01/05/niemiecki-bez-nauki-gramatyki"&gt;post na blogu Agnieszki Drummer&lt;/a&gt; (bloga polecam osobom zainteresowanym niemieckim) o podręczniku uczącym niemieckiego bez gramatyki, strona kolejnego "czarodzieja" oferującego nauczenie języka obcego w ciągu 14 dni oraz pytanie zadane na pewnym forum o dobry translator. Po raz kolejny nawiedziła mnie myśl (dodam, że raczej mało odkrywcza), że przynajmniej 80% materiałów do nauki języka obcego do niczego się nie nadaje, a ludzie mimo to wydają pieniądze na to by kupić książkę pani Pawlikowskiej, mimo że już sam tytuł ("Blondynka na językach") wskazuje, że wyżej niż na poziom A2 to z tym nie zajedziemy. Szerzej o tym pisać nie będę, bo ta książka już została zrecenzowana wystarczająco źle. Nawiązując zaś do samej możliwości nauki języka bez gramatyki - uważam, że siedzenie i wkuwanie tabelek na siłę niewiele daje w oderwaniu od kontekstów użycia, ale czasem robić to trzeba, czy się tego chce czy nie. Bez rozumienia zasad gramatyki możemy się natomiast pożegnać z jakąkolwiek znajomością języka obcego (poza tym gramatyka potrafi być bardzo ciekawa - naprawdę). Chyba, że ktoś ma marzenie by mówić niczym Kali z "W Pustyni i w puszczy"...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tych co mają ochotę mówić jak Kali zaprosiłbym na stronę owego człowieka uczącego języka obcego w ciągu 14 dni, ale obawiam się, że mogą przejść na ciemną stronę mocy i utonąć w gąszczu historyjek o ogórkach walczących z kogutami. Brzmi zabawnie, czyż nie? Sęk w tym, że autor owej strony całkiem poważnie przedstawia ją jako świetny przykład zapamiętania znaczeń tych dwóch słów. Zawsze mnie zastanawiało co ludzie widzą w różnych technikach mnemonicznych, wymyślaniu niestworzonych historyjek, żeby zapamiętać jakiś wyraz, czy ich listę. Żeby naprawdę dobrze władać językiem obcym potrzeba około 10.000 słów. Szczerze mówiąc znam wiele ciekawszych i skuteczniejszych sposobów ich kolekcjonowania niż wymyślanie nowych baśń i legend. Może komuś podobne techniki odpowiadają - ja swego czasu próbowałem to robić, ale miałem wrażenie, że tylko dodatkowo zaśmiecam sobie głowę, a długofalowych postępów raczej nie było widać. A o tym, że języka się w 14 dni nie da nauczyć jeśli się nie jest osobą chorą na autyzm nie muszę chyba wspominać...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzecią kwestią są zaś translatory. Zawsze mnie zastanawia, gdy osoba chcąca się nauczyć danego języka używa nagminnie tego narzędzia do tłumaczenia tekstów. Wysługiwanie się translatorem to pierwszy krok do tego, by języka się nie nauczyć. O to właśnie chodzi w czytaniu trudnych obcojęzycznych tekstów - nie tylko wyłapujesz słowa i konstrukcje, których nie umiesz, ale też powtarzasz nieświadomie to co już jest Ci znane. Używając translatora tracisz tylko okazję, by ćwiczyć język. Szczerze mówiąc przychodzi mi na myśl jedynie jedno sensowne użycie tego wynalazku. Zdarzało mi się wykorzystywać go w charakterze słownika, gdy akurat nie miałem żadnego książkowego odpowiednika pod ręką. I tu rzeczywiście translator potrafi być pomocny, aczkolwiek też ma się nijak do normalnego słownika (nawet takiego który zawiera ok. 15000 wyrazów).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podsumowując:&lt;br /&gt;
1. Nie łudź się, że języka można się nauczyć bez gramatyki. 2. Nie można się nauczyć języka w 14 dni. 3. Jeśli chcesz się poważnie zająć jakimś językiem to nie korzystaj z translatorów, albo rób to jak najrzadziej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Serię "Demony głupoty" (tytuł zaczerpnięty z komiksów o Dilbercie) zapewne będę sporadycznie kontynuował, bo nierzadko zdarza mi się natrafić na coś co wręcz irytuje swoją nieskutecznością i chęcią taniego zysku. A tak może kogoś odwiodę od kupienia złego podręcznika, powierzenia swej duszy mnemonicznemu czarodziejowi bądź bezmyślnego tłumaczenia przez translator. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podobne posty:&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/08/historia-motywacyjna.html"&gt;Historia motywacyjna &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/08/jak-sie-nauczyc-cyrylicy-w-2-dni.html"&gt;Jak się nauczyć cyrylicy w 2 dni&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/12/pynny-w-3-miesiace-czy-aby-na-pewno.html"&gt;Płynny w 3 miesiące... Czy aby na pewno?&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/10/czy-1000-sow-i-70-rozumienia-to.html"&gt;Czy 1000 słów i 70% rozumienia to dużo? &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/09/co-przyjdzie-z-suchania-radia-przez.html"&gt;Co przyjdzie z słuchania radia przez godzinę dziennie&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1588822011326392309-5986965526642462924?l=swiatjezykow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/WSwDXibNq_Tb8T_pqeT-O_cbAmE/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/WSwDXibNq_Tb8T_pqeT-O_cbAmE/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/WSwDXibNq_Tb8T_pqeT-O_cbAmE/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/WSwDXibNq_Tb8T_pqeT-O_cbAmE/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/swiatjezykow/~4/n50x_ObcEO4" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/feeds/5986965526642462924/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/01/demony-gupoty-czesc-1.html#comment-form" title="Komentarze (14)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/5986965526642462924?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/5986965526642462924?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/swiatjezykow/~3/n50x_ObcEO4/demony-gupoty-czesc-1.html" title="Demony głupoty - część 1" /><author><name>Karol Cyprowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11760334525578966688</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://4.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TDn3sArkoEI/AAAAAAAAAAM/3f4fNIr0ydU/S220/IMG_0662.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TSiTP20f6rI/AAAAAAAAAHs/tkh1q27wj6E/s72-c/nale%25C5%25BCy_unika%25C4%2587.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>14</thr:total><feedburner:origLink>http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/01/demony-gupoty-czesc-1.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CUANQXc_fip7ImA9Wx9QGUU.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1588822011326392309.post-601898267640370532</id><published>2011-01-02T16:56:00.000+01:00</published><updated>2011-01-02T16:56:30.946+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-01-02T16:56:30.946+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="literatura" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="język rosyjski" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="język ukraiński" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="język niemiecki" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="język niderlandzki" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="o mnie" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="afrikaans" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="język francuski" /><title>Językowe plany na rok 2011</title><content type="html">&lt;b&gt;Po dwóch tygodniach milczenia, w dużej mierze spowodowanych ciągle kwitnącą dyskusją pod poprzednim postem, postanowiłem napisać coś nowego. Jako, że święta już za nami, a rok 2011 właśnie się zaczął, przyszedł czas na noworoczne postanowienia. Nigdy nie byłem zwolennikiem tego rodzaju rozwiązań, nierzadko miały się one nijak do rzeczy jakie następnie robiłem, jednak uznałem, że zrobienie sobie jakiegoś planu na następny rok i niejako nałożenie sobie z góry ograniczeń nie będzie złym wyjściem.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;1. Rosyjski, angielski, niemiecki, serbski.&lt;/b&gt; Przede wszystkim będę się starał jak najczęściej używać tych języków co dotychczas. Przede wszystkim chodzi mi tu o czytanie literatury, jakichś interesujących artykułów (Kosowo, Bośnia, byłe ZSRR oraz mniejszość turecka w Niemczech to tylko niektóre z tematów jakie uważam za szczególnie fascynujące) - generalnie znalezienie czegoś ciekawego nie powinno sprawiać większego problemu. Chciałbym jednak nieco zmienić zakres czytanych rzeczy i trochę więcej czasu spędzić na czytaniu literatury pięknej w oryginale. Dlaczego? Przede wszystkim z powodu bardziej wyszukanego słownictwa. Bo o ile nie jest sztuką czytanie artykułów na dany temat (tak naprawdę opanowanie słownictwa z zakresu jaki człowieka interesuje to kwestia może kilkunastu dni), to przejście przez 500-stronicową powieść z pełnym zrozumieniem czytanego tekstu stanowi pewne wyzwanie.&lt;br /&gt;
Pamiętam, że kiedyś zostałem zapytany o jakieś szczególnie ciekawe strony serbskie. Czuję się więc zobowiązany wręcz do polecenia tej strony - &lt;a href="http://www.antikvarne-knjige.com/elektronskeknjige/"&gt;http://www.antikvarne-knjige.com/elektronskeknjige/&lt;/a&gt;. Jest tam dość pokaźny zbiór książek z obszaru byłej Jugosławii i można m.in. przeczytać "Most na Drinie" Ivo Andricia (za co ów pan dostał literacką nagrodę Nobla). Książkę tę czytałem dwa lata temu po polsku i z chęcią przebrnę przez nią jeszcze raz, tyle że w oryginalnym wydaniu, które można znaleźć tu: &lt;a href="http://www.antikvarne-knjige.com/elektronskeknjige/detail-item_id-35#book"&gt;http://www.antikvarne-knjige.com/elektronskeknjige/detail-item_id-35#book&lt;/a&gt;. Druga w kolejce jest kolejna książka jaką miałem okazję przeczytać po polsku, czyli "Kad su cvetale tikve" Dragoslava Mihajlovicia. A później zobaczymy...&lt;br /&gt;
Kolejną rzeczą jaką zamierzam dokończyć w styczniu jest przebrnięcie przez dzieło niemieckiego polityka Thilo Sarrazina "Deutschland schafft sich ab", które właśnie udało mi się zdobyć - kto interesuje się naszym zachodnim sąsiadem zapewne wie, że książka ta okazała się tam bestsellerem i jest swego rodzaju refleksją na temat teraźniejszości oraz przyszłości Niemiec. Szczególnie interesującą część stanowią rozważania dotyczące muzułmańskiej imigracji za Odrą. Następnie chciałbym przejść przez jakąś niemiecką literaturę piękną, ale jeszcze nie jestem do końca pewien co to będzie.&lt;br /&gt;
Co do języka rosyjskiego - ostatnimi czasy przekonałem się do kryminałów Borysa Akunina i będę kontynuowałem przygodę z nimi. Później mam zamysł trochę ambitny, czyli przeczytanie "Wojny i pokoju" Lwa Tołstoja (w zasadzie zgodnie z zasadami logiki powinno się pisać Tołstogo, bo "tołstoj/толстой" to przymiotnik).&lt;br /&gt;
Tak więc dokładamy do rzeczy rutynowych trochę literatury.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;2. Francuski&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Do tego języka podchodziłem w życiu już dwa razy. Nie mogę siebie nazwać kompletnym nowicjuszem - zasady wymowy, podstawowe czasy i słownictwo znam, swego czasu próbowałem czytać "Le Figaro" i ze słownikiem jakoś wychodziło. Chodzi mi jednak o to, by w tym roku się spiąć i wreszcie wskoczyć na podobny poziom na jakim jestem obecnie z językiem niemieckim, czyli chciałbym czytać artykuły bez większych problemów (co się wydaje w miarę proste), oglądać filmy bez napisów (co już będzie trudniejsze) oraz móc przeprowadzić nieskomplikowane rozmowy jeśli zajdzie taka potrzeba. W tym celu zamierzam przejść przez Assimila i dwa podręczniki Wiedzy Powszechnej, czyli chyba najbardziej sensowny zestaw jaki w Polsce jest dostępny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;3. Ukraiński&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Powód jest podobny jak w wypadku francuskiego, czyli podchodzenie do niego parę razy. Z jednym tylko wyjątkiem - po ukraińsku potrafię czytać bez problemów, rozumienie ze słuchu też nie stoi na złym poziomie. Problem jednak w tym, że wymowa kuleje - mój ukraiński brzmi bardziej jak rosyjski z użyciem zasad ukraińskiej fonologii i niektórych słów właściwych ukraińskiemu. I o ile w praktyce nigdy mi to nie zaszkodziło, bo nawet w Galicji całkiem powszechna jest dwujęzyczność (tzn. ludzie z reguły mówią po rosyjsku bardzo dobrze, choć często również zachowując ukraińską wymowę niektórych głosek), to chciałbym przy następnej wizycie na zachodniej Ukrainie mówić czystą "ukraińską mową" ograniczając rusycyzmy do sfer, w których nie będę się czuł tak swobodnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;4. Niderlandzki / afrikaans&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
A jednak! Te języki będą w tym roku najmniej ważne, raczej będę swobodnie biegał po podręcznikach do nich (niderlandzki - Assimil+Wiedza Powszechna / afrikaans - TY+Colloquial) porównując je zarówno między sobą, jak i znajdując analogie w angielskim oraz niemieckim. A jest ich sporo. Osoba, która zna niemiecki i angielski oraz ma przynajmniej błahe pojęcie o historycznym rozwoju języków germańskich bez problemu będzie umiała zrozumieć początkowe dialogi z podręczników. Nauka niderlandzkiego jest więc niejako brakującym ogniwem pomiędzy niemieckim a angielskim (ciekawy byłby tu też fryzyjski, ale nie widzę w tym na razie praktycznego sensu). Dodatkowo obydwa języki są wyjątkowej urody, a Benelux i RPA to na tyle ciekawe regiony, że niewątpliwie będę ich jeszcze kiedyś używał w praktyce. Mój cel to ogólne zaznajomienie się z tymi językami, czyli przerobienie tych podręczników jakie posiadam - w roku 2011 nie liczę na razie na więcej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeszcze trochę o językoznawczych powodach mojego zainteresowania tymi językami. Francuski też traktuję jako wstęp do języków romańskich. Zgodzę się, jeśli ktoś powie, że jest to wstęp trochę nietrafiony, jako że znacznie się różni od innych, ale na chwilę obecną pociąga mnie on znacznie bardziej niż pozostałe romańskie. Ukraiński zaś jest brakującym ogniwem pomiędzy polskim a rosyjskim - aż szkoda nie zaznajomić się przynajmniej z podstawami tego języka, gdy znamy dwa pozostałe. I zastanawiałem się nad tym czy nie dodać do załączonego zestawu podstaw białoruskiego. Na razie byłoby to jednak za dużo - zamiast tego załączę sympatyczną piosenkę tamtejszego zespołu N.R.M. pod tytułem "Тры чарапахі"/"Try čarapahi" ("Trzy żółwie"). Jak ktoś białoruskiego nigdy nie słyszał, to właśnie ma okazję :)&lt;br /&gt;
&lt;object height="385" width="480"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/HwYF5umXKd0?fs=1&amp;amp;hl=en_GB"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/HwYF5umXKd0?fs=1&amp;amp;hl=en_GB" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednocześnie pozdrawiam wszystkich uczących się oraz zainteresowanych językami obcymi i życzę sukcesów w nadchodzącym roku. Ze swojej strony natomiast obiecuję, że postaram się pisać tak często jak to tylko możliwe. Tym bardziej, że będzie o czym. Języków obcych, sposobów ich uczenia, ich wykorzystywania, jest tyle, że ten temat nigdy nie będzie wyczerpany.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1588822011326392309-601898267640370532?l=swiatjezykow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/BVBO52c3jNQrFhQ8lCQxd0E4wKQ/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/BVBO52c3jNQrFhQ8lCQxd0E4wKQ/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/BVBO52c3jNQrFhQ8lCQxd0E4wKQ/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/BVBO52c3jNQrFhQ8lCQxd0E4wKQ/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/swiatjezykow/~4/Q9Q-efr0Aok" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/feeds/601898267640370532/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/01/jezykowe-plany-na-rok-2011.html#comment-form" title="Komentarze (10)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/601898267640370532?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/601898267640370532?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/swiatjezykow/~3/Q9Q-efr0Aok/jezykowe-plany-na-rok-2011.html" title="Językowe plany na rok 2011" /><author><name>Karol Cyprowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11760334525578966688</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://4.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TDn3sArkoEI/AAAAAAAAAAM/3f4fNIr0ydU/S220/IMG_0662.jpg" /></author><thr:total>10</thr:total><feedburner:origLink>http://swiatjezykow.blogspot.com/2011/01/jezykowe-plany-na-rok-2011.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CEYMQns9cSp7ImA9Wx9RF00.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1588822011326392309.post-1152658778254012915</id><published>2010-12-18T20:56:00.000+01:00</published><updated>2010-12-18T20:56:23.569+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-12-18T20:56:23.569+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="podręczniki" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="metody nauki" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="o mnie" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="ANKI" /><title>Jak ja to robię, czyli podręcznik po podręczniku</title><content type="html">&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TQ0Q0YKk0lI/AAAAAAAAAHk/FMJ1-7r5VyA/s1600/podrecznik.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="217" src="http://3.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TQ0Q0YKk0lI/AAAAAAAAAHk/FMJ1-7r5VyA/s320/podrecznik.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Jedną z zasad jaką powinna się kierować osoba pisząca bloga jest pisanie tego co chcą czytelnicy. Z tego też powodu przed tygodniem napisałem o&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/12/afrikaans-krotki-wstep-historyczno.html"&gt; języku afrikaans&lt;/a&gt; i sądząc po komentarzach, było to wyjście całkiem trafione. W każdym razie do afrikaans jeszcze powrócimy. Ostatnimi czasy wiele osób pytało o moje podejście do &lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/09/assimil-wersja-robocza.html"&gt;podręczników Assimil&lt;/a&gt;, więc postanowiłem o tym napisać. W zasadzie nie tylko chodzi mi o tą serię - większość rzeczy jakie opiszę można równie dobrze stosować do każdego kursu, który posiada materiał audio oraz książkę, w której znajdują się dialogi, czytanki i objaśnienia gramatyczne.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwszą rzeczą jaką uważam za niesłychanie ważną jest &lt;b&gt;osłuchanie się z materiałem i imitowanie go w jak najlepszy sposób&lt;/b&gt;. Problem na pierwszy rzut oka wydaje się banalny - wielu ludzi ten krok często pomija kompletnie nie zwracając uwagi na fonetykę i stwierdzając, że "jakoś to będzie". Tymczasem wyćwiczenie poprawnej wymowy niektórych głosek jest kwestią bardzo ważną. I nie chodzi mi tu o uzyskanie wymowy identycznej z native speakerem - prawdopodobnie nasza zawsze będzie się różniła. Dobrze jednak byłoby wymawiać dane głoski tak jak powinny być wymawiane w danym języku, a nie porównywać je do głosek polskich, które, mimo pewnego podobieństwa, brzmią często trochę inaczej. Chodzi o to, by wymawiać angielskie "th" zamiast "t" (bądź, jak na Ukrainie i prawdopodobnie na innych obszarach byłego ZSRR "s"), francuskie/niemieckie "r" zamiast "r" polskiego, odróżniać ukraińskie "г" i "х" - czasem może to być bardzo trudne, ale moim zdaniem akurat w tej kwestii nie ma rzeczy niemożliwych. Sposób natomiast w jaki imitujemy dźwięki jest dowolny - można przesłuchiwać od czasu do czasu cały materiał, a można to robić wraz z kolejnymi lekcjami. Można używać metody shadowing, a można powtarzać po lektorze - próbowałem obydwu i wielkich różnic nie zauważyłem. Ważne tylko by &lt;b&gt;robić to na głos, próbując być nawet przesadnie podobny do lektora&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Imitowanie materiału audio na głos, czytanie na głos, wreszcie tłumaczenie na głos&lt;/b&gt; - dlaczego nie jedynie w myślach? Bo w ten sposób ćwiczymy poprawną artykulację i naprawdę mówimy. Ktoś powie, że jest to tylko bezmyślne powtarzanie tekstu, bądź czytanie. Prawda jest jednak taka, że ktoś kto nie potrafi płynnie czytać albo imitować lektora w obcym języku, tym bardziej nie będzie dobrze mówił, gdy już zajdzie taka potrzeba. Wielu ludzi popełnia natomiast błąd, że siedzą nad podręcznikiem i zamiast naprawdę mówić, mamroczą pod nosem. Później natomiast mają problemy z powiedzeniem czegokolwiek mimo, że znają całkiem dobrze gramatykę i słownictwo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedzmy, że omówienie części dźwiękowej mamy już za sobą. Część druga to pisanie. &lt;b&gt;Z reguły przepisuję wszystkie dialogi w osobnym zeszycie.&lt;/b&gt; Po lewej stronie język, którego się uczę, po prawej jego tłumaczenie - na dole, bądź w zdaniach umieszczam moje własne komentarze gramatyczne. Nie mam żadnego dowodu, na to, że to działa. Prawdopodobnie jednak przyswajam sam materiał lepiej, nie robię błędów ortograficznych i bardziej wnikliwie zastanawiam się nad konstrukcjami. Przy okazji sporo frajdy sprawia pisanie w języku, którego tak naprawdę się nie zna. W późniejszych lekcjach już się trudniej zmobilizować, ale nadal uważam, że warto. Przepisany tekst oczywiście analizuję pod kątem słownictwa, gramatyki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przesłuchaniu, imitacji i przepisaniu dialogu z danej lekcji raczej nie ma możliwości, byśmy go nie zrozumieli. Jedyne co nam więc pozostaje to&lt;b&gt; przełożenie tłumaczenia na język, którego się uczymy&lt;/b&gt;. Ostatnimi czasy pojawiło się mnóstwo głosów mówiących o tym, że nie ma sensu tłumaczyć z jednego języka na drugi i że lepiej jest nauczyć się myśleć w obcym języku, najlepiej w zupełnym oderwaniu od twojego ojczystego. Nie jestem neurologiem i nie wiem czy tłumacząc tworzymy jakieś nowe połączenia w mózgu. Wiem tylko, że jest to najstarsza metoda nauki języka na świecie i przez setki lat się sprawdzała :) Przy okazji ćwiczymy też samą zdolność tłumaczenia z jednego języka na drugi, co się w życiu przydaje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli natomiast w tych tłumaczeniach robię błędy to &lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/08/rewelacyjny-program-do-nauki-sowek-anki.html"&gt;&lt;b&gt;przychodzi czas na ANKI&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;. Przeważnie błędy te dotyczą nie słownictwa (które po przesłuchaniu i przepisaniu jest z reguły znane), a struktur gramatycznych. Gdy więc popełnię błąd, staram się odnaleźć jego przyczynę i poprawić. Następnie nieznacznie zmieniam to zdanie i wstawiam do ANKI, żeby zastosowanie danej reguły się utrwaliło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest jeszcze jedna rzecz, o której nie wspomniałem, czyli &lt;b&gt;faza pasywna i faza aktywna&lt;/b&gt; - sposób przejścia podręcznika jaki poleca Assimil. W przypadku języka, o którym nie mamy zielonego pojęcia jest to całkiem ciekawe rozwiązanie. Poniekąd na tym też polega moje wstępne osłuchiwanie się z językiem i spisywanie dialogów. Nie lubię się jednak trzymać jakiegoś systemu w stylu jedna lekcja = jeden dzień. Każde zagadnienie ma odmienny stopień trudności - jeśli czułem, że coś w języku serbskim było prawie identyczne jak w polskim lub rosyjskim, to wiedziałem, że nic się nie stanie jeśli pójdę dalej. Czasem oznaczało to kilka jednostek lekcyjnych dziennie. W innym wypadku mogło to być przerobienie jednej lekcji w kilka dni. Bywa też, że wspomagam się jakimiś książkami do gramatyki jeśli dane zagadnienie mnie szczególnie nurtuje, jednak na początku nauki staram się raczej tego unikać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A teraz &lt;b&gt;NAJWAŻNIEJSZE&lt;/b&gt;:&lt;br /&gt;
To nie jest przepis na znajomość języka. Samo przejście podręcznika absolutnie niczego nie rozwiązuje. To  jest raczej tworzenie solidnej podstawy, którą następnie należy  rozbudowywać stosując tą wiedzę w praktyce.&lt;br /&gt;
Jeśli ktoś z tych rad skorzysta - fajnie. Jeśli ktoś stwierdzi, że mu nie odpowiadają, zna lepsze i o nich napisze w komentarzach - ucieszę się jeszcze bardziej. Fakt jest taki, że istnieją tysiące sposobów na to, jak przejść przez podręcznik. Wielu ludzi w internecie przedstawia swoje sposoby nauki języka i chwała im za to. W tych wszystkich prezentacjach nie chodzi jednak o to by ślepo podążać za tym co ktoś powie, lecz wykorzystywać niektóre porady, by tworzyć coś w rodzaju własnego systemu nauki. Sam mój sposób nauki co jakiś czas zmieniam uznając, że niektóre elementy są niepotrzebne, lub mnie zwyczjnie nużą. Wszystkim więc polecam eksperymentowanie i wybranie indywidualnej drogi, którą uznacie za najlepszą. I życzę każdemu aby mu się udało takową znaleźć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Podobne posty:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/08/rewelacyjny-program-do-nauki-sowek-anki.html"&gt;Rewelacyjny program do nauki słówek - Anki &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/08/przewodnik-po-anki.html"&gt;Przewodnik po Anki&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/09/assimil-wersja-robocza.html"&gt;Recenzja kursów Assimil&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/10/czy-1000-sow-i-70-rozumienia-to.html"&gt;Czy 1000 słów i 70% rozumienia to dużo?&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/08/5-rzeczy-jakich-nauczya-mnie-nauka.html"&gt;5 rzeczy jakich mnie nauczyła nauka czeskiego&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1588822011326392309-1152658778254012915?l=swiatjezykow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/xqxbnzTf5ujzEi04Phwh_GFW4tg/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/xqxbnzTf5ujzEi04Phwh_GFW4tg/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/xqxbnzTf5ujzEi04Phwh_GFW4tg/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/xqxbnzTf5ujzEi04Phwh_GFW4tg/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/swiatjezykow/~4/aS29damvUF4" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/feeds/1152658778254012915/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/12/jak-ja-to-robie-czyli-podrecznik-po.html#comment-form" title="Komentarze (58)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/1152658778254012915?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/1152658778254012915?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/swiatjezykow/~3/aS29damvUF4/jak-ja-to-robie-czyli-podrecznik-po.html" title="Jak ja to robię, czyli podręcznik po podręczniku" /><author><name>Karol Cyprowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11760334525578966688</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://4.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TDn3sArkoEI/AAAAAAAAAAM/3f4fNIr0ydU/S220/IMG_0662.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TQ0Q0YKk0lI/AAAAAAAAAHk/FMJ1-7r5VyA/s72-c/podrecznik.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>58</thr:total><feedburner:origLink>http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/12/jak-ja-to-robie-czyli-podrecznik-po.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DEcFQHo4fip7ImA9Wx9REEU.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1588822011326392309.post-417438254363828189</id><published>2010-12-11T17:46:00.000+01:00</published><updated>2010-12-11T17:46:51.436+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-12-11T17:46:51.436+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="historia" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="teksty" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="RPA" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="afrikaans" /><title>Afrikaans - krótki wstęp historyczno-kulturowy</title><content type="html">&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TQOXD0QkHTI/AAAAAAAAAHM/ec5doGJlS1o/s1600/125px-Flag_of_Transvaal.svg.png" imageanchor="1" style="clear: left; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TQOXD0QkHTI/AAAAAAAAAHM/ec5doGJlS1o/s1600/125px-Flag_of_Transvaal.svg.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Transvaal&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;b&gt;W przeciągu ostatnich dwóch tygodni otrzymałem kilka maili i komentarzy od osób zainteresowanych językiem afrikaans i tym co mnie w nim pociąga. Artykuł o afrikaans i w ogóle jakieś wprowadzenie do historii oraz kultury Afrykanerów (bo twierdzę, że trudno postrzegać dany język w całkowitej separacji od kultury i historii narodu, który nim włada) postanowiłem napisać już jakiś czas temu, jednak nie byłem pewien czy kogoś to zainteresuje. Sądząc jednak po reakcjach czytelników właśnie nadeszła najodpowiedniejsza chwila na opublikowanie tych materiałów. Zapraszam zatem do lektury!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wielu ludzi, którzy pierwszy raz stykają się z nazwą "afrikaans" uważa, że mają do czynienia z językiem w stylu swahili, zulu czy xhosa. Zresztą trudno się dziwić - przymiotnik "afrikaans" wskazuje jednoznacznie na pewien kotynent, raczej nie utożsamiany z białą ludnością.&lt;b&gt; &lt;/b&gt;I rzeczywiście oznacza on właśnie "afrykański". Tyle że po niderlandzku. Afrikaans jest bowiem językiem germańskim, bardzo blisko spokrewnionym z niderlandzkim. Osoby znające angielski i niemiecki też zaraz zauważą, że niektóre wyrazy wyglądają bardzo znajomo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skąd się to jednak wzięło w Afryce? W tym celu będę musiał zrobić bardzo krótki wywód o historii RPA ze szczególnym uwzględnieniem Afrykanerów. Już we &lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/09/rpa-panstwo-11-jezykow-urzedowych.html"&gt;wcześniejszym artykule poświęconym językom tego kraju&lt;/a&gt; wspomniałem, że pierwotnymi mieszkańcami południowej Afryki były ludy władające językami khoisan. W powszechnej świadomości otrzymali raczej pejoratywne określenie "Buszmenów". Następnie od północnego wschodu zaczęły tu napływać ludy Bantu, które obecnie stanowią większość mieszkańców RPA. Do właśnie do nich należą takie ludy jak Zulu, Xhosa, Sotho czy Tswana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwsze trwałe osadnictwo europejskie jest związane z osobą&lt;b&gt; Jana van Riebeecka&lt;/b&gt;. Był on dowódcą holenderskiej wyprawy, która w 1652 roku założyła osiedle będące zalążkiem dzisiejszego Kapsztadu (zawsze wolałem afrykanerską nazwę &lt;i&gt;Kaapstad&lt;/i&gt; niż angielskie &lt;i&gt;Cape Town&lt;/i&gt;). Dla białych mieszkańców RPA (w szczególności dla tych władających afrikaans) stał się on niejako ojcem narodu, czego dowodem było umieszczenie jego podobizny na południowoafrykańskich banknotach używanych do 1994 roku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TQOX74eks4I/AAAAAAAAAHQ/nzJYoGMfq5I/s1600/20rand.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="174" src="http://4.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TQOX74eks4I/AAAAAAAAAHQ/nzJYoGMfq5I/s320/20rand.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Jan van Riebeeck na starym banknocie 20-randowym&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Holenderska kolonia stale się rozrastała okalając całe południowo-zachodnie wybrzeże. Do &lt;b&gt;Kolonii Przylądkowej (afr. &lt;i&gt;Kaapkolonie&lt;/i&gt;)&lt;/b&gt; przybywali również liczni przybysze z Niemiec, Francji, Portugalii oraz krajów skandynawskich. Ludność tego obszaru stanowiły też ludy khoisan, oraz sprowadzeni tu przez Holendrów przybysze z Dalekiego Wschodu, m.in. Malezji. Używany do codziennej komunikacji język niderlandzki przesiąkł więc elementami obcymi i zaczął się zmieniać. Wciąż jednak był jeszcze uważany za południowoafrykański dialekt niderlandzkiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TQOYaXJdANI/AAAAAAAAAHU/TNWeXmvHm9k/s1600/125px-Flag_of_the_Orange_Free_State.svg.png" imageanchor="1" style="clear: left; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TQOYaXJdANI/AAAAAAAAAHU/TNWeXmvHm9k/s1600/125px-Flag_of_the_Orange_Free_State.svg.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Oranje&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;W XVIII wieku holenderska potęga kolonialna zaczęła się chylić ku upadkowi i w roku 1795 władzę nad Kolonią Przylądkową przejęli Brytyjczycy. Wielu osadników holenderskich niezadowolonych z władzy brytyjskiej postanowiło wyruszyć wgłąb lądu w poszukiwaniu wolności i z zamiarem utworzenia niepodległego państwa. I tak się rozpoczęła tzw. &lt;b&gt;Wielka Wędrówka (afr. &lt;i&gt;Die Groot Trek&lt;/i&gt;)&lt;/b&gt; - jedno z najbardziej romantycznych wydarzeń w historii. W latach 30 i 40 XIX wieku całe rodziny wybrały się na północny wschód, gdzie założyły dwa państwa - &lt;b&gt;Oranje&lt;/b&gt; oraz &lt;b&gt;Transvaal&lt;/b&gt;, nazwany później &lt;b&gt;Republiką Południowoafrykańską&lt;/b&gt; (istniało jeszcze trzecie - Natal - ale upadło bardzo szybko pod naporem Brytyjczyków i Zulusów). Kraje te, nazywane potocznie Republikami Burskimi (nazwa pochodzi od &lt;i&gt;boer&lt;/i&gt; co po niderlandzku znaczy &lt;i&gt;rolnik&lt;/i&gt;, &lt;i&gt;farmer&lt;/i&gt;), zaczęły prosperować głównie dzięki odkryciu na ich terenie złóż diamentu oraz złota. Bogactwa te jednak przyciągnęły znów Brytyjczyków, którzy zamierzali podporządkować sobie te terytoria. Konsekwencją tego był konflikt znany powszechnie jako &lt;b&gt;wojny burskie&lt;/b&gt;. Szczególnie druga z nich (1899 - 1902) odznaczyła się wyjątkowym okrucieństwem. Brytyjczycy nie mogąc sobie poradzić z burską partyzantką zaczęli systematycznie unicestwiać miejscową ludność cywilną umieszczając ją w obozach koncentracyjnych. Ostatecznie spór został złamany i Burowie po raz kolejny musieli uznać zwierzchnictwo brytyjskie. Transvaal i Oranje utrzymały jednak osobną administrację, a język niderlandzki został uznany jako urzędowy obok angielskiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TQOdN2e8jFI/AAAAAAAAAHc/mBI3fh8AtDE/s1600/725px-South_Africa_late19thC_map.png" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="330" src="http://2.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TQOdN2e8jFI/AAAAAAAAAHc/mBI3fh8AtDE/s400/725px-South_Africa_late19thC_map.png" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;XIX wiek. Kraj Przylądkowy - niebieski, Oranje - pomarańczowy, Transvaal - zielony, Natal - czerwony&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TQOcpLk3RNI/AAAAAAAAAHY/BXfDVF3q5Q4/s1600/220px-Flag_of_South_Africa_1928-1994.svg.png" imageanchor="1" style="clear: left; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="133" src="http://2.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TQOcpLk3RNI/AAAAAAAAAHY/BXfDVF3q5Q4/s200/220px-Flag_of_South_Africa_1928-1994.svg.png" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Flaga RPA 1961 - 1994&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Ale język Afrykanerów (tzn. tych z Prowincji Przylądkowej, jak i Burów) się stale rozwijał i coraz bardziej odbiegał od holenderskiego standardu literackiego. I tak oto &lt;b&gt;8 maja 1925 roku&lt;/b&gt; język afrikaans stał się językiem urzędowym w miejsce niderlandzkiego. Faktycznie został więc uznany za osobny język literacki, którego znaczenie jeszcze urosło wraz z &lt;b&gt;ogłoszeniem niepodległości przez RPA w roku 1961&lt;/b&gt;. W latach &lt;b&gt;apartheidu&lt;/b&gt; (czyli do 1994 roku) język afrikaans był przede wszystkim kojarzony właśnie z białym reżimem (mimo, że większą część władających nią stanowią tzw. &lt;i&gt;kleurlinge&lt;/i&gt; będący ludnością mieszaną rasowo). Spowodowało to, że po upadku systemu segregacji rasowej język ten utracił swoją nadrzedną rolę w państwie. Wciąż jednak jest jednym z 11 języków urzędowych RPA, przy czym zajmuje 3 miejsce pod względem liczby native speakerów (po zulu i xhosa) i 2 pod względem wydawanych gazet, książek, filmów (po angielskim). Jest też najczęściej nauczanym drugim językiem oprócz angielskiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TQOiuQrVypI/AAAAAAAAAHg/dVLFwVm6QZM/s1600/689px-South_Africa_Afrikaans_speakers_proportion_map.svg.png" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="346" src="http://3.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TQOiuQrVypI/AAAAAAAAAHg/dVLFwVm6QZM/s400/689px-South_Africa_Afrikaans_speakers_proportion_map.svg.png" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Afrikaans jako język ojczysty w RPA&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Język afrikaans posiada bardzo mocną pozycję na terenie byłej Prowincji Przylądkowej, gdzie w niektórych regionach włada nim więcej niż 95% ogółu ludności. To tu też znajdują się tak ważne dla afrykanerskiej kultury miasta jak Kapsztad, Stellenbosch oraz Graaff-Reinet. Całkiem mocną pozycję utrzymuje też w okolicach dawnych stolic republik burskich, czyli w Pretorii (Transvaal) oraz Bloemfontein (Oranje). Warto jednak zauważyć, że we wschodniej części RPA kultura afrykanerska zostaje wypierana - na porządku dziennym są chociażby zmiany nazw miast. Tak np. Pietersburg, będący jednym z bastionów języka afrikaans na północnym wschodzie obecnie nazywa się Polokwane. Podobnie miała się sprawa z Pretorią, którą miejscowi działacze ANC (Afrykański Kongres Narodowy - organizacja walcząca wcześniej z apartheidem, obecnie monopolista na południowoafrykańskiej scenie politycznej) zamierzali swego czasu nazwać Tshwane, jednak z uwagi na protesty Afrykanerów udało się na razie zachować starą nazwę miasta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To tyle jeśli chodzi o niezbędny wstęp kulturowo-historyczny do tego wspaniałego języka. Z racji długości tego artykułu i tego, że dalsza część byłaby pewnie równie długa, a nie chciałbym nikogo zamęczać moimi elaboratami postanowiłem dalszy ciąg zostawić na później. Dla ludzi ciekawych jak ten język wygląda (a go jeszcze nie widzieli) postanowiłem zapisać fragment przykładowego dialogu z podręcznika Teach Yourself, na którym poszczególne osoby przedstawiają z jakich regionów RPA pochodzą. Prawdopodobnie nawet jeśli nie znacie podstaw afrikaans, a mieliście styczność z innymi językami germańskimi to nie powinniście mieć problemów ze zrozumieniem tego tekstu:&lt;br /&gt;
&lt;i&gt;&lt;b&gt;Willem:&lt;/b&gt; Ek is 'n bruinman, 'n "Kaapse kleurling". My huistaal is Afrikaans. Ek is 'n Christen.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
&lt;i&gt;&lt;b&gt;Ben:&lt;/b&gt; Ek is 'n Maleier. Ek woon ook in die Kaap. My huistaal is ook Afrikaans. Ek is Islamies.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
&lt;i&gt; &lt;b&gt;Koos:&lt;/b&gt; Ek is 'n Afrikaner boer van die Vrystaat. Ek is ook 'n Christen.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
&lt;i&gt;&lt;b&gt;Andries:&lt;/b&gt; Ek is 'n bruinman; 'n Griekwa, een van die Khoimense. Ek woon in die Vrystaat, langs die Gariprivier (die Oranjerivier soos die boere dit genoem het). Die woord "Garieb" is 'n Khoi woord. Ek is ook 'n Christen en my huistaal is ook Afrikaans.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
&lt;i&gt;&lt;b&gt;Xai:&lt;/b&gt; Ek is, wat die witmense noem, 'n Boesman. Ons mense noem ons self die San. Ek woon in die Nord-Kaap en in die Kalahariwoestyn. My huistaal is San, maar soos die meeste mense&amp;nbsp; van die Sanmense praat ek ook goed Afrikaans. Ons het ons eie tradisionele geloof. &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
Zachęcam zatem do samodzielnej próby zrozumienia tekstu bez pomocy żadnych słowników. To jest jedno z ciekawszych zajęć jakie miłośnik języków może robić czyli odkrywać znaczenie języka nieznanego przy pomocy tych, które są już w pewnym stopniu znane. Jeśli będzie natomiast niezbędna pomoc z jakimś zdaniem to piszcie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dalszy ciąg nastąpi za jakiś czas. Najpierw będę jednak musiał napisać Ev o moim podejściu do podręczników Assimil, jako że to obiecałem. Tym bardziej, że pozostali czytelnicy również coś z tego wyciągną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Podobne posty:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/09/rpa-panstwo-11-jezykow-urzedowych.html"&gt;RPA - państwo 11 języków urzędowych&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/09/pierwsze-wrazenia-z-nauki-xhosa.html"&gt;Pierwsze wrażenia z nauki xhosa&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/10/nie-myla-ci-sie-te-jezyki.html"&gt;A nie mylą ci się te języki?&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/10/ile-obcosci-jest-w-jezyku-obcym.html"&gt;Ile obcości jest w języku obcym?&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/11/moja-lista-20-jezykow-czesc-1.html"&gt;Moja lista 20 języków - część 1&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1588822011326392309-417438254363828189?l=swiatjezykow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/LKkLrFHDNnMcec1tnvh08bC4l7E/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/LKkLrFHDNnMcec1tnvh08bC4l7E/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/LKkLrFHDNnMcec1tnvh08bC4l7E/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/LKkLrFHDNnMcec1tnvh08bC4l7E/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/swiatjezykow/~4/qhjcFN2y-c4" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/feeds/417438254363828189/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/12/afrikaans-krotki-wstep-historyczno.html#comment-form" title="Komentarze (9)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/417438254363828189?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/417438254363828189?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/swiatjezykow/~3/qhjcFN2y-c4/afrikaans-krotki-wstep-historyczno.html" title="Afrikaans - krótki wstęp historyczno-kulturowy" /><author><name>Karol Cyprowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11760334525578966688</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://4.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TDn3sArkoEI/AAAAAAAAAAM/3f4fNIr0ydU/S220/IMG_0662.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TQOXD0QkHTI/AAAAAAAAAHM/ec5doGJlS1o/s72-c/125px-Flag_of_Transvaal.svg.png" height="72" width="72" /><thr:total>9</thr:total><feedburner:origLink>http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/12/afrikaans-krotki-wstep-historyczno.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DU4GR34_fip7ImA9Wx9SFUU.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1588822011326392309.post-1381695031481548802</id><published>2010-12-05T23:25:00.000+01:00</published><updated>2010-12-05T23:25:26.046+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-12-05T23:25:26.046+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="poligloci" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="język niemiecki" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="fluent in 3 months" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="blogi językowe" /><title>Płynny w 3 miesiące... Czy aby na pewno?</title><content type="html">&lt;b&gt;Najpierw miało być podsumowanie listopada, następnie artykuł o roli podręczników, który w końcu się rozmył, tj. poruszyłem tyle wątków, że napisanie go jako pojedynczej jednostki mijałoby się z celem. Pomysłów w każdym razie starczy na jakieś 5 artykułów. Tak czy inaczej jednak miało to wiele wspólnego z tym o czym napiszę dzisiaj. Wielu z was o Bennym Lewisie słyszało, czytało, może nawet jest czytelnikami jego bloga&lt;a href="http://www.fluentin3months.com/"&gt; "Fluent in 3 months"&lt;/a&gt;. Sam do niedawna należałem do grupy tych ostatnich, zamieszczając nawet linka do jego strony w bocznym panelu. Ostatnimi czasy musiałem jednak nieco zrewidować swoje poglądy na tą sprawę.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Motywacją do tego stała się rozmowa jaką przeprowadziłem z dwoma znajomymi z pewnego polskiego forum językowego. W końcu zeszła ona na temat poliglotów zamieszczających filmy na youtube takich jak Alexander Arguelles&lt;b&gt; &lt;/b&gt;(&lt;a href="http://www.youtube.com/user/ProfASAr"&gt;http://www.youtube.com/user/ProfASAr&lt;/a&gt;), Moses McCormick (&lt;a href="http://www.youtube.com/user/laoshu505000"&gt;http://www.youtube.com/user/laoshu505000&lt;/a&gt;), czy wspomniany już wyżej Benny. Takie osoby często mogą być inspiracją dla początkujących miłośników języków obcych i w internecie aż roi się od osób, które uznają ich za swojego rodzaju guru o nadziemskich umiejętnościach. Tymczasem rzeczywistość wygląda różnie, szczególnie w przypadku, gdy ktoś zamierza na nas zarobić w możliwie najszybszym czasie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Do profesora Arguellesa przyczepiać bym się nie chciał - raczej uważam go za postać wartą polecenia każdemu człowiekowi zainteresowanemu językami obcymi i ma przynajmniej elementarną znajomość języka angielskiego. Jego filmy, niektóre lepsze, niektóre gorsze, potrafią być naprawdę inspirujące (przynajmniej w mojej opinii). Moses McCormick zamierza poznać 60 języków - trochę sporo jak na mój gust, aczkolwiek stara się być w tym wszystkim skromny i nie pretenduje do władania "płynnie" każdym z nich (właściwie jego celem jest dojście do każdego na poziom średnio zaawansowany). Tymczasem pan Lewis z moich obserwacji wiedzę ma najmniejszą, a chwali się osiągnięciami jakie są dla zwykłego śmiertelnika raczej niemożliwe...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nazwa bloga brzmi "Fluent in 3 months" - jest kapitalna, wielu ludzi zacznie czytać z nadzieją, że ich problem związany z językami obcymi zniknie jak bańka mydlana. Niestety w końcu okazuje się, że tak naprawdę nie znajdziemy tam nic odkrywczego. Bo, powiedzmy sobie szczerze, na to, że najlepszym sposobem na naukę języka obcego jest wyjazd do obcego kraju i rozmowy z tubylcami wpadł chyba każdy... W sumie porady niewiele dadzą większości ludzi, którzy z takiej formy nauki skorzystać nie mogą. Postanowiłem więc się przyjrzeć jak wygląda jego "fluency" w języku o jakim mam przynajmniej mgliste pojęcie, czyli w niemieckim. Wywiad w języku niemieckim znajdziecie tu: &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=zOogAZ5ivxo"&gt;http://www.youtube.com/watch?v=zOogAZ5ivxo&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystko bardzo fajnie, osoba nie znająca niemieckiego pewnie byłaby zachwycona. Ja &lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/11/jak-nie-uczyc-sie-jezykow-obcych-czesc.html"&gt;znam niemiecki raczej słabo&lt;/a&gt; i oczekiwałem, że ktoś kto jest "fluent" powali mnie na nogi. Tymczasem nie powalił. Wrażenie jest jeszcze mniejsze, gdyż mogę przypuścić, że mniej więcej wiedział na jaki temat będzie mówił. I nie piszę tego, aby powiedzieć wszystkim, że autor "Fluent in 3 months" niemieckiego nie umie. Owszem, umie, ale na pewno daleko mu do tego by głosić wszem i wobec, że płynnie nim włada. A mniej więcej na tym opiera się jego strona - jest "poliglotą władającym płynnie 8 językami, z których każdego nauczył się w 3 miesiące". I wszystko to bym jeszcze scierpiał, gdyby nie fakt, że tym hasłem reklamuje swój przewodnik do nauki języków obcych (jej recenzję znajdziecie u Michała na&lt;a href="http://lang-spot.blogspot.com/2010/12/language-hacking-guide.html"&gt; "LangSpocie"&lt;/a&gt;). I nie wiem jak pozostali, ale ja się poczułem trochę oszukany (książki na szczęście nie kupiłem).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A jak jeszcze przeczytałem jego poglądy na temat językoznawców i obronę tego stanowiska ("sports stars are to sports journalists what language learners are to linguists") to... Powiedzmy, że to przemilczę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Jakie jednak wnioski z tego warto wyciągnąć?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
1. Język obcy to nie jest coś co możesz opanować bez ciężkiej pracy w krótkim odstępie czasu. I powie to niemal każdy, kto języka obcego się naprawdę nauczył do wysokiego poziomu.&lt;br /&gt;
2. Warto być czasem skromnym i nie rzucać na lewo i prawo zwrotami w stylu "płynnie mówię po...". Bo można się naciąć. Najsmutniejsze jest też to, że bardzo często osoby znające jakiś język bardzo dobrze, widząc ile im brakuje do rodzimych użytkowników, oceniają swoją znajomość bardzo przeciętnie. Sam zresztą jestem najlepszym przykładem - 3 lata temu oceniałem swój rosyjski znacznie lepiej niż obecnie, mimo że, w gruncie rzeczy, byłem w nim słabszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podobne posty:&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/07/blog-jezykowy-all-japanese-all-time.html"&gt;Blog językowy AJATT - ciekawa metoda nauki &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/10/nie-myla-ci-sie-te-jezyki.html"&gt;A nie mylą ci się te języki?&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/08/5-rzeczy-jakich-nauczya-mnie-nauka.html"&gt;5 rzeczy jakich nauczyła mnie nauka czeskiego &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/08/nie-masz-siy-zrob-cos-maego.html"&gt;Nie masz siły - zrób coś małego&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/08/historia-motywacyjna.html"&gt;Historia motywacyjna&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1588822011326392309-1381695031481548802?l=swiatjezykow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/N3tBxhgNGMdAJ2x8w5ybjRVcM7E/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/N3tBxhgNGMdAJ2x8w5ybjRVcM7E/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/N3tBxhgNGMdAJ2x8w5ybjRVcM7E/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/N3tBxhgNGMdAJ2x8w5ybjRVcM7E/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/swiatjezykow/~4/Ro8p_smg6l0" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/feeds/1381695031481548802/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/12/pynny-w-3-miesiace-czy-aby-na-pewno.html#comment-form" title="Komentarze (42)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/1381695031481548802?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/1381695031481548802?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/swiatjezykow/~3/Ro8p_smg6l0/pynny-w-3-miesiace-czy-aby-na-pewno.html" title="Płynny w 3 miesiące... Czy aby na pewno?" /><author><name>Karol Cyprowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11760334525578966688</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://4.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TDn3sArkoEI/AAAAAAAAAAM/3f4fNIr0ydU/S220/IMG_0662.jpg" /></author><thr:total>42</thr:total><feedburner:origLink>http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/12/pynny-w-3-miesiace-czy-aby-na-pewno.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;Dk8FQ3s9fCp7ImA9Wx9TGEo.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1588822011326392309.post-6932913240810989279</id><published>2010-11-27T17:20:00.000+01:00</published><updated>2010-11-27T17:20:12.564+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-11-27T17:20:12.564+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="języki świata" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="o mnie" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="20 języków" /><title>Moja lista 20 języków - część 1</title><content type="html">&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TPEnNO0rvGI/AAAAAAAAAHI/TuEsVENpQ4k/s1600/20_jezykow-1.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="203" src="http://3.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TPEnNO0rvGI/AAAAAAAAAHI/TuEsVENpQ4k/s320/20_jezykow-1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Poniższego posta proszę traktować z pewnym przymrużeniem oka. To nie będzie coś w rodzaju planu na życie, którego się będę kurczowo trzymał - raczej widziałbym w tym luźne rozmyślanie na temat tego jakie języki chciałbbym poznać w ciągu najbliższych kilkunastu, kilkudziesięciu lat. Zapewne ich lista w przyszłości ulegnie pewnym zmianom, w zależności od tego jak się życie potoczy. Myślę jednak, że niektórych może zaciekawić co o tym myślę aktualnie.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomysł pod napisanie tego artykułu podał mi już jakiś czas temu w jedym z komentarzy &lt;a href="http://peterlin.wordpress.com/"&gt;peterlin&lt;/a&gt;. Ostatnio reaktywowała tę myśl w mojej głowie Ev, która najpierw komentowała mojego bloga, a następnie zaczęła pisać swój własny - &lt;a href="http://onaucejezykow.blogspot.com/"&gt;http://onaucejezykow.blogspot.com/&lt;/a&gt;. Wszystkim, szczególnie tym zainteresowanym językiem chińskim, hiszpańskim lub greckim gorąco go polecam.&amp;nbsp; Jako że z mądrych rad należy korzystać, tak więc wziąłem się za konstruowanie listy 20 języków jakich chciałbym się nauczyć w przyszłości i niniejszym ją publikuje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Dlaczego 20?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Liczba 20 jaka widnieje w rubryce "O mnie" jest w dużej mierze przypadkowa. To może być równie dobrze 15, a może być 25. A jeśli ktoś chce wiedzieć dlaczego jest ich aż tyle, to od razu odpowiadam, że po prostu lubię to robić i jestem ciekawy świata. Lubię czytać o Rosji po rosyjsku, a o Niemczech po niemiecku. Jako że kultur jakie mogłyby mnie zainteresować w przyszłości jest znacznie więcej niż 20 tworzenie listy raczej będzie polegało na odrzucaniu języków, na które nie starczy czasu (niestety :/),&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Główne języki 1-4&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Tu zamieszczam te, których się uczę aktualnie, niejako "na pełny etat", tzn. codziennie im poświęcam określoną ilość Jeśli ktoś czyta mojego bloga od dłuższego czasu to wie, że są to&lt;b&gt; rosyjski&lt;/b&gt;,&lt;b&gt; angielski&lt;/b&gt;, &lt;b&gt;niemiecki&lt;/b&gt; i &lt;b&gt;serbski&lt;/b&gt;. Pod serbski mógłbym ewentualnie jeszcze podpiąć &lt;b&gt;chorwacki&lt;/b&gt;, jako że z reguły uczę się chorwackich odpowiedników pojedynczych wyrazów (np.&amp;nbsp;&lt;b&gt; &lt;/b&gt;&lt;i&gt;rodzina &lt;/i&gt;- ser. &lt;i&gt;porodica &lt;/i&gt;- chor. &lt;i&gt;obitelj&lt;/i&gt;, &lt;i&gt;teatr &lt;/i&gt;- ser. &lt;i&gt;pozorište - &lt;/i&gt;chor. &lt;i&gt;kazalište&lt;/i&gt;), ale generalnie zawsze używam sztokawskiej ekawicy, więc standardu serbskiego. Więcej na temat językowego systemu serbsko-chorwackiego możecie poczytać &lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/08/w-jakim-jezyku-sie-mowi-w-byej.html"&gt;tu&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Języki jakich się kiedyś uczyłem i mam lepszą lub gorszą znajomość pasywną 5-6&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Tu znalazły się 2 języki. Pierwszym jest &lt;b&gt;ukraiński&lt;/b&gt;, z którym sytuacja jest dość zabawna. Rozumiem go bardzo dobrze (szczególnie w wersji pisanej), ale z aktywnym użyciem jest raczej kiepsko - właściwie nie używałem go już dłuższy czas, a nawet przedtem mieszałem go z rosyjskim. Na pewno jednak chciałbym tą lukę uzupełnić, tym bardziej, że, jak już zapewne wcześniej pisałem, jest to, moim zdaniem, najładniejszy język słowiański.&lt;br /&gt;
Drugim językiem w tej grupie jest natomiast &lt;b&gt;francuski&lt;/b&gt;. Posiadam w domu 3 podręczniki do jego nauki, 2 ładne słowniki Wiedzy Powszechnej (z tej serii z lat 80. - mam też do rosyjskiego, angielskiego i niemieckiego - jak dla mnie jest to ideał słowników dwujęzycznych). Brałem się za niego już kilka razy, czytałem gazety, przeglądałem francuskie podręczniki - zaowocowało to znajomością pewnych podstaw (choć wciąż bardzo niewielką). Biorąc pod uwagę bogactwo kultury francuskiej oraz fakt, że z języków romańskich jest to jedyny jaki naprawdę mi się podoba, głupotą byłoby pozostawienie go na boku. Alors, je vais apprendre le français aussi :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Język, który podoba mi się najbardziej 7-8 &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Jest nim &lt;b&gt;niderlandzki&lt;/b&gt;. Przez długi czas zastanawiałem się, czy wybrać jego czy &lt;b&gt;afrikaans&lt;/b&gt;, o którym mam aktualnie trochę większe pojęcie. I pewnie będę się zastanawiał jeszcze przez dłuższy czas. Na dzień dzisiejszy przeważyła możliwość wykorzystania tego języka w praktyce - jednak do Holandii łatwiej wyjechać niż do RPA, więcej jest materiałów po niderlandzku itp. Z drugiej strony Afrykanerzy są jedną z ciekawszych grup etnicznych, o jakich czytałem i na pewno ciekawym doświadczeniem byłoby obcowanie z ich kulturą. Ech... Wybór trudny. Możliwe, że skończy się nauką obydwu. Choć nie ukrywam, że wolałbym tego uniknąć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Języki nieindoeuropejskie 9-10 (ewentualnie jeszcze 2 dodatkowo, ale raczej w ramach hobby, niż faktycznej nauki)&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Dlaczego jedynie 2? Bo nie wierzę w to, bym był w stanie opanować więcej na naprawdę przyzwoitym poziomie. Może jeśli okaże się to prostsze niż myślałem, to zmienię zdanie. Mam jednak już doświadczenie z nauki &lt;b&gt;estońskiego&lt;/b&gt; i wiem, że jeśli nie będę miał dostatecznie dużej motywacji to takiego języka się zwyczajnie nie nauczę. Dlatego w przypadku języków indoeuropejskich brałem pod uwagę dwa czynniki: przydatność oraz moje subiektywne zdanie na temat kultury danego języka. I tak, na dzień dzisiejszy jako pierwszy wybrałbym &lt;b&gt;węgierski&lt;/b&gt; - Węgry są blisko, na dodatek historia tego kraju jest ciekawa jak mało która, a mniejszość węgierska w krajach ościennych jeszcze przez długie lata może być ciekawym tematem badawczym. Poza tym jest to bardzo przyjemny dla uszu język (przynajmniej moim zdaniem).&lt;br /&gt;
Drugim językiem nieindoeuropejskim jest &lt;b&gt;arabski&lt;/b&gt;, rozumiany jako MSA (Modern Standard Arabic) - wątpię bym się kiedykolwiek wziął za osobne dialekty. Zastanawiałem się pomiędzy arabskim, &lt;b&gt;tureckim&lt;/b&gt;, &lt;b&gt;mandaryńskim, baskijskim, fińskim&lt;/b&gt; i &lt;b&gt;japońskim&lt;/b&gt;. Ostatecznie wybrałem ten pierwszy z racji mojej subiektywnej oceny kultury danego języka. Pozostałych nie wykluczam, ale wolę być powściągliwy (choć samą listę 20 języków można uznać za brak powściągliwości - chodzi jednak przede wszystkim o zabawę).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym więc zamykam pierwszą dziesiątkę. Następne języki ukażą się niebawem. Ciekaw jestem waszych opinii na ten temat. A może sami macie podobne plany na przyszłość? Piszcie też, jeśli macie jakieś sugestie na temat tego co mogłoby się znaleźć w drugiej dziesiątce. Zaznaczam też, że powyższa lista jest jedynie luźną prezentacją tego co chciałbym poznać w przyszłości - wszystko może jeszcze ulec zmianie i - znając życie - ulegnie. Zdaję też sobie sprawę z tego, że jest to trudne, być może nawet niewykonalne zadanie - wydaje mi się jednak, że życie powinno polegać właśnie na tym, by poznawać jak najwięcej nowych rzeczy. Poza tym zawsze warto pomarzyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Podobne posty:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/10/ile-obcosci-jest-w-jezyku-obcym.html"&gt;Ile obcości jest w języku obcym?&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/11/jezyki-egzotyczne-jak-gdzie-i-czy-warto.html"&gt;Języki egzotyczne - jak, gdzie i czy warto?&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/10/nie-myla-ci-sie-te-jezyki.html"&gt;A nie mylą ci się te języki?&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/10/czy-1000-sow-i-70-rozumienia-to.html"&gt;Czy 1000 słów i 70% rozumienia to dużo?&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/09/rpa-panstwo-11-jezykow-urzedowych.html"&gt;RPA - państwo 11 języków urzędowych&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1588822011326392309-6932913240810989279?l=swiatjezykow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/6IXQdReE8RiKUcqrBKc3YNThefg/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/6IXQdReE8RiKUcqrBKc3YNThefg/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/6IXQdReE8RiKUcqrBKc3YNThefg/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/6IXQdReE8RiKUcqrBKc3YNThefg/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/swiatjezykow/~4/WsjreTNWDuo" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/feeds/6932913240810989279/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/11/moja-lista-20-jezykow-czesc-1.html#comment-form" title="Komentarze (38)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/6932913240810989279?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/6932913240810989279?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/swiatjezykow/~3/WsjreTNWDuo/moja-lista-20-jezykow-czesc-1.html" title="Moja lista 20 języków - część 1" /><author><name>Karol Cyprowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11760334525578966688</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://4.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TDn3sArkoEI/AAAAAAAAAAM/3f4fNIr0ydU/S220/IMG_0662.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TPEnNO0rvGI/AAAAAAAAAHI/TuEsVENpQ4k/s72-c/20_jezykow-1.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>38</thr:total><feedburner:origLink>http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/11/moja-lista-20-jezykow-czesc-1.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;Ck4GSXgzeCp7ImA9Wx9TEko.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1588822011326392309.post-7300177558266889416</id><published>2010-11-20T17:35:00.000+01:00</published><updated>2010-11-20T17:35:28.680+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-11-20T17:35:28.680+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="podręczniki" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="język lezgiński" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="języki egzotyczne" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="język abchaski" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="język dolnoniemiecki" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="języki zagrożone" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="język hawajski" /><title>Języki egzotyczne - jak, gdzie i czy warto?</title><content type="html">&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TOf3LeDFppI/AAAAAAAAAHE/VXEhVTayU_o/s1600/platt.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="203" src="http://1.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TOf3LeDFppI/AAAAAAAAAHE/VXEhVTayU_o/s320/platt.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Czym są według mnie języki egzotyczne? Czy warto się ich uczyć zamiast jakiegoś bardziej znanego języka? Jak i gdzie można się ich uczyć? Do jakiego poziomu można się ich nauczyć? Niegdyś uważałem, że należy się uczyć każdego języka, bez wyjątku. Po pewnym czasie moje poglądy na ten temat ewoluowały i obecnie uważam, że warto dokonać pewnej selekcji i uczyć się akurat tego co człowieka naprawdę pasjonuje. Dla tych, którym się uda przeczytać cały artykuł zamieszczam na końcu linki do kilku ciekawych materiałów dotyczących nauki rzadkich języków. A nuż ktoś się skusi.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Czym są według mnie języki egzotyczne? &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Niektórzy mogą pomyśleć tu, że chodzi mi o takie języki jak chiński, czy arabski. Już na samym początku zaznaczę więc, że nie one będą tu głównym przedmiotem rozważań. Jako egzotyczny rozumiem raczej język, do którego nauki jest relatywnie mało źródeł. Przez źródła rozumiem nie tylko podręczniki, ale też tak pomocne rzeczy jak gazety, książki, radio, telewizja, wreszcie rodzimi użytkownicy, których zwykle jest niewiele (aczkolwiek często ilość osób władających danym językiem nie przekłada się na ilość dostępnych materiałów).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Czy warto się ich uczyć zamiast jakiegoś bardziej znanego języka?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Tak i nie. Nic mnie tak nie pociąga jak właśnie zajmowanie się językiem, o którym nie mam zielonego pojęcia. Radość z opanowania liczebników od 1 do 10 w języku osetyńskim&lt;b&gt; &lt;/b&gt;będzie znacznie większa niż przeczytanie artykułu po angielsku, czy rosyjsku. Pytanie tylko, czy mogę z tym osetyńskim zrobić wiele więcej ponad te liczebniki oraz pewne podstawy, które i tak prędzej czy później wylecą z głowy jeśli nie będą systematycznie powtarzane.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zanim zaczniemy się uczyć jakiegoś języka powinniśmy się zastanowić do czego on w rzeczywistości ma służyć. Jeśli naprawdę interesujesz się danym narodem, kulturą itp. nie powinieneś mieć z tym problemu. Podobnie ma się sprawa, gdy potrzebujesz go w pracy, zamierzasz wyjechać do obcego kraju itp. Jeśli jednak zamierzasz nauczyć się jakiegoś języka tylko po to by się go nauczyć (taka typowa "sztuka dla sztuki"), to nie wróżę sukcesu. Prędzej czy później radość z nauki zmieni się w zwykłą frustrację, bo nawet zabraknie możliwości by polepszyć swoje umiejętności. Znając niderlandzki mogę np. czytać gazety, książki, oglądać telewizję w tym języku. Jest mnóstwo miejsc, w których mogę ten język ćwiczyć i, co najważniejsze, wyciągać z tego więcej niż sama nauka dla nauki. Cóż natomiast miałbym począć z Plattdeutschem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby ktoś nie wiedział - Plattdeutsch to inaczej język dolnoniemiecki, którego dialekty do dziś używane są w północnych Niemczech (szczególnie w Szlezwiku-Holsztynie i Dolnej Saksonii) i który znacznie różni się od standardowego języka górnoniemieckiego. Od dawna chciałbym się go nauczyć, bo ma bardzo ładne brzmienie - coś pomiędzy niemieckim a niderlandzkim. Sęk jednak w tym, że Plattdeutsch nie jest skodyfikowany (istniały co prawda próby kodyfikacji, ale na razie nie przyniosły one rezultatów w postaci pojawienia się jednego dolnoniemieckiego standardu), relatywnie niewielu mieszkańców nim aktywnie włada oraz brakuje gazet, filmów, literatury dolnoniemieckiej. Jeśli byłbym miłośnikiem północnoniemieckiego folkloru to coś bym ciekawego zapewne znalazł, ale nigdy się tym nie pasjonowałem i raczej nie będę. Efekt jest więc taki, że po przerobieniu podręcznika skończyłyby się źródła, z których mógłbym czerpać nowe słownictwo, struktury gramatyczne itp. Nie miałbym też okazji wykorzystać ten język w praktyce, chyba że zamieszkałbym na jakiejś wsi pod Hamburgiem, na co też, niestety, się nie zanosi. Pytanie czy warto było cały ten czas poświęcić właśnie na szlifowanie dolnoniemieckiego, a nie np. porządnie zając się niemieckim, czy też czymś zupełnie innym, nie mającym związku z językami obcymi?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli jesteś fanem północnoniemieckiego folkloru, lub zamierzasz w niedługim czasie osiedlić się w Dolnej Saksonii to z pewnością nie będzie to czas stracony. W innym wypadku warto się zastanowić, czy nie lepiej zająć się czymś bardziej pożytecznym, ewentualnie od czasu do czasu przeglądać sobie dla przyjemności dolnoniemiecką gramatykę, lub czytać artykuły na Wikipedii (co, przy znajomości niemieckiego i podstaw niderlandzkiego jest jak najbardziej wykonalne). To samo stosuje się do innych języków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Jak i gdzie można się ich uczyć?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Z miejsca trzeba raczej usunąć możliwość nauczenia się nawet podstaw po polsku (może z wyjątkiem kaszubskiego i kilku pojedynczych języków, do których są dostępne polskie podręczniki).&lt;b&gt; &lt;/b&gt;Nie warto też liczyć na to, że znajomość angielskiego otworzy nam wrota do każdego rzadkiego języka. W przypadku Plattdeutscha najlepiej jest najpierw bardzo dobrze opanować niemiecki, gdyż w nim znajdziemy najbardziej sensowne materiały. Gdybyśmy chcieli się wziąć za prowansalski (szeroko rozumiany Langue d'Oc) nauczmy się najpierw francuskiego. Jeśli natomiast interesuje nas jakiś język narodu zamieszkującego byłe ZSRR to, bez względu na pokrewieństwo czy jego brak, zainwestujmy w rosyjski. O tym zresztą pisałem już &lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/07/najpierw-naucz-sie-popularnego-jezyka.html"&gt;wcześniej&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;
Gdy już znamy język bazowy na tyle dobrze, możemy zacząć na własną rękę zacząć szukać materiałów do jego nauki w internecie. Do samego Plattdeutscha znalazłem przynajmniej jeden podręcznik z rozmówkami wydawnictwa Kauderwelsch, jeden kurs multimedialny wydawnictwa Quickborn, jeden kurs internetowy dostępny za darmo na stronie bremeńskiego radia, oraz stronę z podstawowymi wiadomościami o dolnoniemieckiej gramatyce.&lt;br /&gt;
Później musimy już być bardzo zmotywowani, żeby wyjechać tam gdzie danego języka się używa, lub znaleźć jakieś ciekawe źródła mogące służyć jako podstawa do szlifowania naszych umiejętności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Do jakiego poziomu można się ich nauczyć?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Możemy zajść tak daleko jak nam nasza motywacja pozwala. Można stanąć na podstawowych wiadomościach gramatycznych i prostych zdaniach w stylu: &lt;i&gt;Ik bün Karl un ik will Platt snacken.&lt;/i&gt; Można też pójść dalej i przerobić cały podręcznik, a następnie ruszyć w teren i rzeczywiście szlifować ten język. Mogę tylko podejrzewać, że radość z rzeczywistego opanowania czegoś tak rzadkiego jest ogromna. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poniżej podaję listę linków (głównie w oparciu o moje doświadczenia z Plattdeutschem), która niektóre osoby może zachęci do nauki czegoś rzadkiego:&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Plattdeutsch:&lt;/b&gt; &lt;br /&gt;
Kurs języka dolnoniemieckiego z radia Bremen - &lt;a href="http://www.radiobremen.de/wissen/dossiers/plattdeutschkurs/"&gt;http://www.radiobremen.de/wissen/dossiers/plattdeutschkurs/&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
Strona oferująca podstawowe wiadomości z gramatyki i leksyki dolnoniemieckiej - &lt;a href="http://www.plattmaster.de/"&gt;http://www.plattmaster.de/&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
Podcasty w języku dolnoniemieckim - &lt;a href="http://www.plattcast.de/"&gt;http://www.plattcast.de/&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
Dolnoniemiecka Wikipedia - &lt;a href="http://nds.wikipedia.org/"&gt;http://nds.wikipedia.org/&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Inne języki egzotyczne&lt;/b&gt;: &lt;br /&gt;
Kurs języka abchaskiego - &lt;a href="http://learn.apsni.com/index.php?lang=ru"&gt;http://learn.apsni.com/index.php?lang=ru&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
Kurs języka hawajskiego - &lt;a href="http://ksdl.ksbe.edu/kulaiwi/"&gt;http://ksdl.ksbe.edu/kulaiwi/&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
Strona peterlina o języku lezgińskim - &lt;a href="http://learninglezgi.wordpress.com/"&gt;http://learninglezgi.wordpress.com/&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://lezgilanguage.wordpress.com/"&gt;http://lezgilanguage.wordpress.com/&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
Lista Wikipedii w 275 językach (stan na 20.11.2010) - &lt;a href="http://meta.wikimedia.org/wiki/List_of_Wikipedias"&gt;http://meta.wikimedia.org/wiki/List_of_Wikipedias&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Podobne posty:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/07/jezyk-kaszubski-jedyny-regionalny-jezyk.html"&gt;Język kaszubski - jedyny regionalny język w Polsce&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/08/sownik-polsko-kaszubski-jest-dostepny.html"&gt;Słownik polsko-kaszubski jest dostępny (ZA DARMO!)&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/07/najpierw-naucz-sie-popularnego-jezyka.html"&gt;Najpierw naucz się popularnego języka, żeby dotrzeć do tych mniejszych&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1588822011326392309-7300177558266889416?l=swiatjezykow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/JZIkserHyZqtzhqdd6UWHAnxHFY/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/JZIkserHyZqtzhqdd6UWHAnxHFY/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/JZIkserHyZqtzhqdd6UWHAnxHFY/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/JZIkserHyZqtzhqdd6UWHAnxHFY/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/swiatjezykow/~4/9S2zpfjwbjU" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/feeds/7300177558266889416/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/11/jezyki-egzotyczne-jak-gdzie-i-czy-warto.html#comment-form" title="Komentarze (4)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/7300177558266889416?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1588822011326392309/posts/default/7300177558266889416?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/swiatjezykow/~3/9S2zpfjwbjU/jezyki-egzotyczne-jak-gdzie-i-czy-warto.html" title="Języki egzotyczne - jak, gdzie i czy warto?" /><author><name>Karol Cyprowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11760334525578966688</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://4.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TDn3sArkoEI/AAAAAAAAAAM/3f4fNIr0ydU/S220/IMG_0662.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://1.bp.blogspot.com/_GvS7kBeYTiQ/TOf3LeDFppI/AAAAAAAAAHE/VXEhVTayU_o/s72-c/platt.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>4</thr:total><feedburner:origLink>http://swiatjezykow.blogspot.com/2010/11/jezyki-egzotyczne-jak-gdzie-i-czy-warto.html</feedburner:origLink></entry></feed>

