<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/rss2polishfull.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/" xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/" version="2.0">

<channel>
	<title>Pineapple - "Techniczna Pop-kultura"</title>
	
	<link>http://www.pineappleblog.pl</link>
	<description>Witaj na kanale RSS zawierającym wpisy z Pineapple.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 10 Mar 2010 14:40:07 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/rss+xml" href="http://feeds.feedburner.com/szaq138" /><feedburner:info xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" uri="szaq138" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><feedburner:feedFlare xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" href="http://add.my.yahoo.com/rss?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2Fszaq138" src="http://us.i1.yimg.com/us.yimg.com/i/us/my/addtomyyahoo4.gif">Subscribe with My Yahoo!</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" href="http://www.newsgator.com/ngs/subscriber/subext.aspx?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2Fszaq138" src="http://www.newsgator.com/images/ngsub1.gif">Zapisz w NewsGator Online</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" href="http://feeds.my.aol.com/add.jsp?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2Fszaq138" src="http://o.aolcdn.com/myfeeds/html/vis/myaol_cta1.gif">Zapisz w My AOL</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" href="http://www.netvibes.com/subscribe.php?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2Fszaq138" src="http://www.netvibes.com/img/add2netvibes.gif">Dodaj do netvibes</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" href="http://fusion.google.com/add?feedurl=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2Fszaq138" src="http://buttons.googlesyndication.com/fusion/add.gif">Dodaj do Google</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" href="http://www.live.com/?add=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2Fszaq138" src="http://tkfiles.storage.msn.com/x1piYkpqHC_35nIp1gLE68-wvzLZO8iXl_JMledmJQXP-XTBOLfmQv4zhj4MhcWEJh_GtoBIiAl1Mjh-ndp9k47If7hTaFno0mxW9_i3p_5qQw">Subscribe with Live.com</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" href="http://www.wikio.com/subscribe?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2Fszaq138" src="http://www.wikio.com/shared/img/add2wikio.gif">Subscribe with Wikio</feedburner:feedFlare><item>
		<title>Demony Dextera</title>
		<link>http://www.pineappleblog.pl/demony-dextera/</link>
		<comments>http://www.pineappleblog.pl/demony-dextera/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 10 Mar 2010 14:00:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Szamowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książka]]></category>
		<category><![CDATA[Dexter]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Showtime]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://web10.kent.kundenserver42.de/demony-dextera/</guid>
		<description><![CDATA[
			
				
			
		
Ten wpis oryginalnie został opublikowany 19 stycznia 2009 roku
Może nie jestem w tej dziedzinie ekspertem ale chciałbym się wypowiedzieć na temat książki, którą mam przyjemność ostatnio czytać. Muszę oprócz tego nadmienić, iż czytanie &#8220;beletrystyki&#8221; jest nad wyraz przyjemne. Od co.
Demony Dextera autorstwa Jeffa Lindsay&#8217;a &#8211; jak głosi okładka światowy bestseller. Trudno się z tym nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="tweetmeme_button" style="float: right; margin-left: 10px;">
			<a href="http://api.tweetmeme.com/share?url=http%3A%2F%2Fwww.pineappleblog.pl%2Fdemony-dextera%2F"><br />
				<img src="http://api.tweetmeme.com/imagebutton.gif?url=http%3A%2F%2Fwww.pineappleblog.pl%2Fdemony-dextera%2F&amp;source=pineappleblogpl&amp;style=normal&amp;service=ow.ly&amp;space=http://bit.ly/account/" height="61" width="50" title="Demony Dextera" alt=" Demony Dextera" /><br />
			</a>
		</div>
<div class="infostare">Ten wpis oryginalnie został opublikowany 19 stycznia 2009 roku</div>
<p>Może nie jestem w tej dziedzinie ekspertem ale chciałbym się wypowiedzieć na temat książki, którą mam przyjemność ostatnio czytać. Muszę oprócz tego nadmienić, iż czytanie &#8220;beletrystyki&#8221; jest nad wyraz przyjemne. Od co.</p>
<p><strong>Demony Dextera</strong> autorstwa <strong>Jeffa Lindsay&#8217;a</strong> &#8211; jak głosi okładka światowy bestseller. Trudno się z tym nie zgodzić, chociażby poprzez popularność wynikając z emisji serialu sprzedaż na pewno podskoczyła. Ciągle mnie jednak zastanawiało czy książka jest tak dobra jak serial, czy może ludzie z <strong>Showtime</strong> dali dupy i powieść <strong>Lindsay&#8217;a</strong> jest sto razy lepsza.  Strasznie byłem ciekaw, dlatego kupiłem tę książkę. Jak się potem okazało (czy okazuje non-stop) było warto.</p>
<h2>Co książka, to książka</h2>
<p>Powieść jest genialna. Przekonałem się, że jej adaptacja serialowa nie jest może idealna, ale jednak &#8211; ciągle trzyma klimat swojego pierwowzoru. Co by tu dużo mówić na srebrnym ekranie <strong>Dexter</strong> jest bardziej brutalny, dosłowny, etc., za to został odarty z części rozterek wewnętrznych jakie towarzyszą każdemu morderstwu, które popełnia.<br />
Postać <em>&#8220;mrocznego pasażera&#8221;</em> w serialu praktycznie nie obecna, tutaj robi niesamowity klimat. Ze śmiesznych akcentów to nie mam pojęcia na jakiej zasadzie ktoś robił casting do serialu, ale aktorka grająca <strong>Deb</strong> jest nie wypałem. Nie powiem, że jest brzydka, bo nie jest, ale nie wiem czy ja mam coś z oczami czy nie, w każdym razie biustu to ja u niej nie widziałem, w powieści zaś stoi wielkimi wołami napisany tekst: <em>&#8220;dobrze zbudowana&#8221;</em> (lub coś w tym stylu). W każdym razie narrator sugeruje, że Deb miała <em>&#8220;czym oddychać&#8221;</em>, a tu taki klops.</p>
<p>Podsumowując jestem bardzo zadowolony z lektury, która ciągle trwa. Powieść <strong>Jeffa Lidnsay&#8217;a</strong> stała się dla mnie ucieczką od historii, czytania podręcznika do archeologii itd. Muszę powiedzieć, że świetnie się spisuje w autobusie. Już się nie mogę doczekać części 2 i 3. W kolejce czeka<em> &#8220;biblia emo&#8221;</em> pt. <strong><a href="http://www.pineappleblog.pl/tag/zmierzch/"target="_self"title="Zmierzch" >Zmierzch</a></strong>.</p>

<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/z3F3pnWTqui1OWzcHRGaSzyqPV8/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/z3F3pnWTqui1OWzcHRGaSzyqPV8/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/z3F3pnWTqui1OWzcHRGaSzyqPV8/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/z3F3pnWTqui1OWzcHRGaSzyqPV8/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?a=U24dep8llqc:hxFRXHDgeX0:eyHfWnOhdMY"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?i=U24dep8llqc:hxFRXHDgeX0:eyHfWnOhdMY" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?a=U24dep8llqc:hxFRXHDgeX0:qj6IDK7rITs"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?d=qj6IDK7rITs" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?a=U24dep8llqc:hxFRXHDgeX0:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pineappleblog.pl/demony-dextera/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Alicja w Krainie Czarów</title>
		<link>http://www.pineappleblog.pl/alicja-krainie-czarow/</link>
		<comments>http://www.pineappleblog.pl/alicja-krainie-czarow/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 09 Mar 2010 13:02:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Szamowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[Alicja w Krainie Czarów]]></category>
		<category><![CDATA[Batman]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Tim Burton]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pineappleblog.pl/?p=2574</guid>
		<description><![CDATA[
			
				
			
		
Tim Burton jest jednym z moim ulubionych reżyserów. Nie pokochałem go od przysłowiowego &#8220;pierwszego spojrzenia&#8221;, ale mimo tego obecnie jest to jeden z najbardziej cenionych przeze mnie twórców kina. Jego klasyczne wersje przygód Batmana są dla mnie do tej pory niedoścignionym przez nikogo wzorem. Po fascynacji Batmanem przyszedł czas na jego nowsze produkcje,w który zakochałem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="tweetmeme_button" style="float: right; margin-left: 10px;">
			<a href="http://api.tweetmeme.com/share?url=http%3A%2F%2Fwww.pineappleblog.pl%2Falicja-krainie-czarow%2F"><br />
				<img src="http://api.tweetmeme.com/imagebutton.gif?url=http%3A%2F%2Fwww.pineappleblog.pl%2Falicja-krainie-czarow%2F&amp;source=pineappleblogpl&amp;style=normal&amp;service=ow.ly&amp;space=http://bit.ly/account/" height="61" width="50" title="Alicja w Krainie Czarów" alt=" Alicja w Krainie Czarów" /><br />
			</a>
		</div>
<p><a href="http://www.pineappleblog.pl/tag/tima-burtona/"target="_self"title="Tim Burton" >Tim Burton</a> jest jednym z moim ulubionych reżyserów. Nie pokochałem go od przysłowiowego &#8220;pierwszego spojrzenia&#8221;, ale mimo tego obecnie jest to jeden z najbardziej cenionych przeze mnie twórców kina. Jego klasyczne wersje przygód <a href="http://www.pineappleblog.pl/tag/batman/"target="_self"title="Batman" >Batman</a>a są dla mnie do tej pory niedoścignionym przez nikogo wzorem. Po fascynacji Batmanem przyszedł czas na jego nowsze produkcje,w który zakochałem się z momentem wejścia do kin filmu S<strong>weeney Todd &#8211; Demoniczny Golibroda z Fleet Street</strong>. Co tu dużo gadać &#8211; jest to według mnie najlepszy filmowy musical jak powstał do tej pory. Od momentu, gdy obejrzałem ten film po raz pierwszy wiedziałem, że Burton dołączył do grona tytanów kina (moim skromnym zdaniem) <strong>Tarantino</strong> i <strong>Smitha</strong> (Kevina of course).</p>
<h2>Początkowy hype</h2>
<p>Gdy po raz pierwszy zobaczyłem trailer prezentujący najnowszy film <strong>Burtona</strong> padło pytanie: <em>&#8220;czy tego nie kręci przypadkiem Burton?&#8221;</em>. Odpowiedź była jak najbardziej twierdząca dzięki czemu, jak się możecie domyślić, spodziewałem się naprawdę dobrego filmu. Powiem Wam wprost: ja się tego filmu nie mogłem doczekać. Czekałem na niego w tym stopni, że gdy zorientowałem się jak wygląda sytuacja z seansami <strong><a href="http://www.pineappleblog.pl/tag/avatar/"target="_self"title="AVATAR" >Avatar</a>a w <a href="http://www.pineappleblog.pl/tag/3D/"target="_self"title="3D" >3D</a></strong> postanowiłem rezerwować bilety na <em>&#8220;Alicję&#8221;</em> z miesięcznym wyprzedzeniem, miałem wrażenie, że zobaczę naprawdę świetny film, którego nikt inny oprócz <strong>Burtona</strong> nie mógłby mi sprzedać. Okazało się jednak, że &#8220;<em>co <a href="http://www.pineappleblog.pl/tag/disney/"target="_self"title="Disney" >Disney</a>, to Disney&#8221;</em>.</p>
<h2>Disney</h2>
<p>Największym problemem tego filmu jest jego płycizna. Według mnie słaby zagraniem jest bawienie się w kontynuację historii, którą mogli wszyscy poznać czytając książkę <strong>Lewisa Carolla</strong>. Wypada to co najmniej śmiesznie. Film ma klasyczną Disneyowską budowę:</p>
<ol>
<li>Wstęp &#8211; prezentacja ucieśnionej bohaterki, pokazanie problemu, którym w tym wypadku jest ślub z mężczyzną, do którego Alicja nie czuje nic a nic</li>
<li>Rozwinięcie &#8211; magiczny świat, zmiana ról, itd.</li>
<li>Zakończenie &#8211; happy end</li>
</ol>
<p>Może już jestem stary, a może po prostu nie przekonują mnie już tego typu zagrywki. W każdym razie poczułem się troszkę oszukany. Sam Burtonowski świat, który możemy obserwować, gdy Alicja podróżuje po Krainie Czarów jest dla mnie nie wystarczający, ponieważ całą zabawę popsuł mi aż zanadto Disneyowski styl wstępu.</p>
<p>Na koniec tej części dodam, że bardzo lubię filmy Disneya ale tylko wtedy, gdy są to filmy stricte wyprodukowane na potrzeby młodej widowni. Przykład: <a href="http://www.pineappleblog.pl/ksiezniczka-zaba/">Księżniczka i Żaba</a>.</p>
<h2>Film jako taki</h2>
<p>Sam film jest naprawdę porządnym filmem. Jest to kolejny wymysł <strong>Tima Burtona</strong>, który znany jest z tworzenia brudnego, mocno surrealistycznego świata, który nie wszystkim przypada do gustu. Dla mnie tego typu kreacja jest cudowna, dlatego oglądając wymysły szalonego umysłu reżysera bawiłem się świetnie.</p>
<p><strong>Johnny Depp</strong> grający Szalonego Kapelusznika również zrobił swoje, jednak muszę przyznać, że byłem trochę zawiedziony jego rolą. Spodziewałem się zdecydowanie czegoś więcej. Szczerze Wam powiem, że najlepszą według mnie postacią z całego filmu był znikający kocur, w którego wcielił się <strong>Stephen Fry</strong> znany m.in. z filmu <strong>V jak Vendetta</strong>. Sam Depp miał naprawdę sympatyczną rolę, chociaż póki co wydaje mi się, że cały ten szum wokół jego postaci bardziej mu zaczyna szkodzić niż pomagać.</p>
<p>Efekty 3D, muzyka, etc. zostały również wykonane w sposób mistrzowski. Jak zwykle (w przypadku filmów Burtona) za muzykę odpowiadał nie kto inny jak Danny Elfman, którego motyw przewodni z filmu Batman jest według mnie jednym z najlepszych utworów jakie pojawił się kiedykolwiek w filmie kinowym.</p>
<p>To co miało położyć mi szczękę na glebę, czyli efekty 3D okazało się zupełnie zbędne. Mogę tu wysnuć tezę, iż 3D sprawdza się w produkcjach takich jak Avatar, bowiem w Alicji w Krainie Czarów efekty te były naprawdę nikomu niepotrzebne.</p>
<h2>Czy warto iść do kina?</h2>
<p>Według mnie warto. Polecam Wam wersję w 2D. W tym wypadku mogę się podłączyć do wszystkich krytykantów trójwymiarowości, do który sam jeszcze niedawno należałem. Dodatkowym problemem przemawiającym za wersją klasyczną są problemy w niektórych kinach z kalibracją projektora, dzięki czemu możecie mieć tzw. &#8220;pół D&#8221; &#8211; tak miałem ja.</p>
<p>Podsumowując: jeśli jesteście fanami Burtona warto. Jeśli jesteście fanami Alicji już troszkę mniej. Zdecydowanie każdemu polecam ten film w wersji DVD. Czy do kina opłaca się pójść? O tym musicie zdecydować sami.</p>

<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/s_8a-tdK00LlnOZ85fSNRP51BG8/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/s_8a-tdK00LlnOZ85fSNRP51BG8/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/s_8a-tdK00LlnOZ85fSNRP51BG8/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/s_8a-tdK00LlnOZ85fSNRP51BG8/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?a=hTbMzLn61Po:x3qYj-GqJvs:eyHfWnOhdMY"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?i=hTbMzLn61Po:x3qYj-GqJvs:eyHfWnOhdMY" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?a=hTbMzLn61Po:x3qYj-GqJvs:qj6IDK7rITs"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?d=qj6IDK7rITs" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?a=hTbMzLn61Po:x3qYj-GqJvs:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pineappleblog.pl/alicja-krainie-czarow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Logitech Laser LS1</title>
		<link>http://www.pineappleblog.pl/logitech-laser-ls1/</link>
		<comments>http://www.pineappleblog.pl/logitech-laser-ls1/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 08 Mar 2010 14:00:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Szamowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mac]]></category>
		<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Diablo]]></category>
		<category><![CDATA[Laser LS1]]></category>
		<category><![CDATA[Logitech]]></category>
		<category><![CDATA[Mighty Mouse]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://web10.kent.kundenserver42.de/logitech-laser-ls1/</guid>
		<description><![CDATA[
			
				
			
		
Ten wpis oryginalnie został opublikowany 5 lutego 2009 roku
Opiszę dzisiaj mój najnowszy zakup komputerowy. Tym razem zakupiłem nową mysz firmy Logitech. Czemu to zrobiłem w końcu posiadam Mighty Mouse? Myślę, że odpowiedź jest prosta &#8211; Mighty Mouse nie służy do wszystkiego. Co przez to rozumiem? Ano to, iż na Mighty Mouse nie damy rady pograć [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="tweetmeme_button" style="float: right; margin-left: 10px;">
			<a href="http://api.tweetmeme.com/share?url=http%3A%2F%2Fwww.pineappleblog.pl%2Flogitech-laser-ls1%2F"><br />
				<img src="http://api.tweetmeme.com/imagebutton.gif?url=http%3A%2F%2Fwww.pineappleblog.pl%2Flogitech-laser-ls1%2F&amp;source=pineappleblogpl&amp;style=normal&amp;service=ow.ly&amp;space=http://bit.ly/account/" height="61" width="50" title="Logitech Laser LS1" alt=" Logitech Laser LS1" /><br />
			</a>
		</div>
<div class="infostare">Ten wpis oryginalnie został opublikowany 5 lutego 2009 roku</div>
<p>Opiszę dzisiaj mój najnowszy zakup komputerowy. Tym razem zakupiłem nową mysz firmy <strong><a href="http://www.pineappleblog.pl/tag/logitech/"target="_self"title="Logitech" >Logitech</a></strong>. Czemu to zrobiłem w końcu posiadam <strong><a href="http://www.pineappleblog.pl/tag/mighty-mouse/"target="_self"title="Mighty Mouse" >Mighty Mouse</a></strong>? Myślę, że odpowiedź jest prosta &#8211; Mighty Mouse nie służy do wszystkiego. Co przez to rozumiem? Ano to, iż na Mighty Mouse nie damy rady pograć w takie <strong><a href="http://www.pineappleblog.pl/tag/diablo/"target="_self"title="Diablo" >Diablo</a> 2</strong>, czy <strong>Starcraft</strong>. Pewnie odezwą się głosy mówiące, iż pieprzę i da się na niej grać &#8211; no pewnie, że się da. Nie będzie to jednak gra na tyle przyjemna i efektywna by usatysfakcjonować np. takich osobników jak ja.  Do tego wszystkiego dochodzą inne wady <acronym title="Mighty Mouse">MM</acronym>.</p>
<p>Zacznę od najbardziej oczywistej czyli brudzący się scroll. Sorry <a href="http://www.pineappleblog.pl/tag/apple/">Apple</a> ale tego się po prostu nie da czyścić. Nie mam zamiaru otwierać pilnikami i dłutami myszki by z niej po prostu korzystać. Fajny pomysł z kuleczką za miast standardowego w takich przypadkach kółka, jednak brakuje mi z tyłu tych paru śrubek, dzięki którym łatwo bym ten badziew przeczyścił.</p>
<h2>Kiepski sensor optyczny</h2>
<p>Na początku myślałem, że wszystko jest ok jednak ilość dpi jakimi dysponuje <acronym title="Mighty Mouse">MM</acronym> mnie nie zadowala. Po prostu ta mysz jest koszmarnie wolna. Serio granie na niej w cokolwiek to męczarnia. Za te 150-300zł mogliby się troszkę bardziej postarać (oczywiście ceny w przybliżeniu zależnie od wersji). Nie funkcjonalny w grach prawy przycisk myszki, owszem <acronym title="Mighty Mouse">MM</acronym> posiada czujnik dotyku i inne bajery, ale podczas grania ten patent się nie sprawdza. Wyszło na to, że ja praktycznie zrezygnowałem z &#8220;prawego kliku&#8221; na rzecz trzymania ctrl.</p>
<p>Po pewnym czasie się przyzwyczaiłem i obecnie wydaje mi się to rozwiązanie być wygodniejszym. Jednak sprawdza się tylko podczas działań w programach &#8220;desktopowych&#8221;. Po za tym prędkość tego rozwiązania jest niezadowalająca.</p>
<p>Tak więc głównie za sprawą mojego ostatniego grania w <strong>Diablo</strong>, postanowiłem rozejrzeć się za jakąś alternatywą dla mojego <acronym title="Mighty Mouse">MM</acronym>.<br />
Nie chciałem wszak grać na standardowym optyku od Logitecha bo jest czarna, brzydka i w ogóle.  Odwiedziłem <strong>Saturn</strong> i tak trafiłem na to z czym mam obecnie do czynienia.</p>
<p>Wygląda to to tak:  <img class="aligncenter" src="http://dl.getdropbox.com/u/98053/blogowe/Fotki%20myszki%20LS1/DSC00803.JPG" alt=" Logitech Laser LS1" width="425" height="318" title="Logitech Laser LS1" /></p>
<p>Zacznę może od wad:  <strong></strong></p>
<ol>
<li><strong>Wolny scroll</strong>, <acronym title="Mighty Mouse">MM</acronym> mnie rozleniwiło. Może i kulka w myszce się brudziła i to strasznie, ale gdy już działała przewijaliśmy strony mega szybko. Brakuje mi także tego genialnego przewijania horyzontalnego. Musi mi to zastąpić przechylanie rolki na boki. Cóż powiem to nie pierwszy raz: <em>&#8220;coś za coś&#8221;</em>.</li>
<li><strong>Kolor kabelka USB</strong> &#8211; nie wiem czemu gdy kupujemy białą myszkę dostajemy ją z czarnym kablem? Jest to drobny szczegół, aczkolwiek troszkę razi. Od pozostał mi taki mały niesmak.</li>
<li><strong>Dziwnie działający guzik pod scrollem</strong>. Strasznie się trzeba na-siłować by to coś wcisnąć. Może to znowu wina firmy Apple która mnie nieziemsko rozleniwiła &#8211; może.</li>
</ol>
<p>To by było na tyle jeśli chodzi o wady czas na zalety:</p>
<ol>
<li><strong>Laser</strong> &#8211; no to jest to. Już nigdy nie kupię myszki, która dysponuje sensorem optycznym. Czujnik laserowy zasuwa aż miło, teraz praca nabiera nowego tempa. Coś pięknego. Nie muszę już podnosić ręki 3 miliony razy by dojść do górnego rogu ekranu. Po prostu pięknie. Dodam, że myszka zasuwa tak szybko, że musiałem ją spowolnić prawie o połowę.</li>
<li><strong>Prawy klik</strong>, nie żebym za tym tęsknił. Miło jest po prostu kliknąć prawym przyciskiem myszy i zobaczyć natychmiastową reakcję na swoim monitorze. Odnoszę wrażenie jakby <strong>Logitech LS1</strong> pożerał mniej pamięci operacyjnej od <strong>Mighty Mouse</strong>. Czy to możliwe?</li>
<li><strong>Lepsza ergonomia</strong>, mi osobiście kształt <acronym title="Mighty Mouse">MM</acronym> bardzo odpowiadał. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, iż nie każdemu to pasuje i niektórzy się najzwyczajniej męczą pracując na myszce od <strong>Apple</strong>. Zatem punkt za wykonanie pod tym względem dla koreańczyków.</li>
</ol>
<p>Oprócz tego warto wspomnieć, że po prostu podoba mi się wygląd tej myszki, <span style="text-decoration: underline;">jest całkiem ładna</span> &#8211; szczególnie wersje biała i czarna. Szkoda tylko, że nie można kupić takiej myszki w wersji Bluetooth i, że to co wygląda jaki guziki &#8220;boczne&#8221; znane z Mighty Mouse nie jest nimi w przypadku LS1.</p>
<p>Ogólnie jestem zadowolony z zakupu mysz nie kosztowała wiele (120zł), a myślę, że będzie mi dziarsko służyć przez jakiś czas.  Na koniec jeszcze zdjęcie porównujące <strong>Logitech Laser LS1</strong> z <strong>Mighty Mouse</strong>:  <img class="aligncenter" src="http://dl.getdropbox.com/u/98053/blogowe/Fotki%20myszki%20LS1/DSC00807.JPG" alt=" Logitech Laser LS1" width="425" height="319" title="Logitech Laser LS1" /></p>
<p>P.S. Scroll horyzontalny działa na prawdę nieźle. Wyszło to dopiero podczas pomniejszania zdjęć które widzicie w tym poście.</p>
<h2>Logitech Control center:</h2>
<p>Chciałem jeszcze opisać pokrótce software, który możemy ściągnąć z oficjalnej strony Logitecha. Dzięki <strong>Logitech Control Center</strong> zyskujemy możliwość scrolla horyzontalnego, no i możemy dokładnie skonfigurować naszą mysz. Zamieszczę poniżej screen co by można było się zorientować w możliwościach programu.  <img class="aligncenter" src="http://img.skitch.com/20090205-bnfe3ns8n4hdh1wprrx6etwa4j.png" alt="20090205 bnfe3ns8n4hdh1wprrx6etwa4j Logitech Laser LS1" width="425" height="283" title="Logitech Laser LS1" /></p>
<p>Jak widzicie możliwa jest konfiguracja wszystkiego, w zakładce General możemy zwiększyć lub zmniejszyć czułość myszki. To by było na tyle.</p>

<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/toGgbtO-XKrbWN2Anqo6TK0Kr74/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/toGgbtO-XKrbWN2Anqo6TK0Kr74/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/toGgbtO-XKrbWN2Anqo6TK0Kr74/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/toGgbtO-XKrbWN2Anqo6TK0Kr74/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?a=FFwjddMWebQ:CqEdLUg61a8:eyHfWnOhdMY"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?i=FFwjddMWebQ:CqEdLUg61a8:eyHfWnOhdMY" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?a=FFwjddMWebQ:CqEdLUg61a8:qj6IDK7rITs"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?d=qj6IDK7rITs" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?a=FFwjddMWebQ:CqEdLUg61a8:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pineappleblog.pl/logitech-laser-ls1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Battlefield Bad Company 2: Recenzja</title>
		<link>http://www.pineappleblog.pl/battlefield-bad-company-2-recenzja/</link>
		<comments>http://www.pineappleblog.pl/battlefield-bad-company-2-recenzja/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 07 Mar 2010 07:07:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Krzysiek Janiec</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gry]]></category>
		<category><![CDATA[Battlefield]]></category>
		<category><![CDATA[Battlefield: Bad Company 2]]></category>
		<category><![CDATA[DICE]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pineappleblog.pl/?p=2555</guid>
		<description><![CDATA[
			
				
			
		
Po raz pierwszy na komputerach pojawia się „Parszywa Kompania”. Jedynka, która była wyłącznie na PS3 i Xbox 360 została dobrze przyjęta przez graczy. Chwalona za humor i dobrą kompanie. DICE nie spoczęło na laurach i zaproponowało nowe spojrzenie na serie Battlefield. Nie wiem jak ci chłopacy to robią, ale z każdy nowy Battlefield jest jeszcze [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="tweetmeme_button" style="float: right; margin-left: 10px;">
			<a href="http://api.tweetmeme.com/share?url=http%3A%2F%2Fwww.pineappleblog.pl%2Fbattlefield-bad-company-2-recenzja%2F"><br />
				<img src="http://api.tweetmeme.com/imagebutton.gif?url=http%3A%2F%2Fwww.pineappleblog.pl%2Fbattlefield-bad-company-2-recenzja%2F&amp;source=pineappleblogpl&amp;style=normal&amp;service=ow.ly&amp;space=http://bit.ly/account/" height="61" width="50" title="Battlefield Bad Company 2: Recenzja" alt=" Battlefield Bad Company 2: Recenzja" /><br />
			</a>
		</div>
<p>Po raz pierwszy na komputerach pojawia się <em>„Parszywa Kompania”</em>. Jedynka, która była wyłącznie na <a href="http://www.pineappleblog.pl/tag/ps3/"target="_self"title="Playstation 3" >PS3</a> i <a href="http://www.pineappleblog.pl/tag/xbox/"target="_self"title="Xbox" >Xbox</a> 360 została dobrze przyjęta przez graczy. Chwalona za humor i dobrą kompanie. <a href="http://www.pineappleblog.pl/tag/dice/"target="_self"title="DICE" >DICE</a> nie spoczęło na laurach i zaproponowało nowe spojrzenie na serie <a href="http://www.pineappleblog.pl/tag/battlefield/"target="_self"title="Battlefield" >Battlefield</a>. Nie wiem jak ci chłopacy to robią, ale z każdy nowy Battlefield jest jeszcze bardziej dopracowany i lepszy.</p>
<h2>Lekcja historii</h2>
<p>Wszystko rozpoczęło się od Battlefield 1942 wydanego w 2002 roku. Gra oferowała: olbrzymie plansze, pojazdy, niezły arsenał i dużo zróżnicowanych map. Murowany hit – i tak było. Później, by przedłużyć życie gry wyszły do niej dodatki pod tytułami: <strong>Battlefield 1942: The Road to Rome</strong> i <strong>Battlefield 1942: Secret Weapons of WWII</strong>. Rozbudowały rozgrywkę jeszcze bardziej i dodały wiele nowych rzeczy. W 2004 miał premiere <strong>Battlefield Vietnam</strong>. Ta część przenosiła nas w lasy wietnamskie. Wszystko było lepiej zrobione niż poprzednio, a jednak ten tytuł nie stał się tak popularny jak poprzednik.</p>
<p>Prawdziwy sukces dopiero nadszedł wraz z premierą <strong>Battlefield 2</strong>. Oferował to , co wcześniejsze Battlefieldy tylko przenosił nas w czasy teraźniejsze. Po przez fakt, że teraz dysponowaliśmy nowszym sprzętem zabawa stała się bardziej dynamiczna i emocjonująca. Nadal ta część ma sporą rzesze fanów oraz ludzi, którzy tworzą mody. Sam spędziłem ponad trzysta godzin świetnej zabawy. Do tej części <strong>Battlefielda</strong> wydano także dodatek i dwa booster packi.</p>
<p>W 2006 światło dzienne ujrzał <strong>Battlefield 2142</strong>. Przeniósł on nas w czasy futurystyczne. Nie zrobił już takiej kariery i dodatek zatytułowany <strong>Battlefield 2142: Northern Strike</strong> nie pomógł w zwiększeniu popularności tego tytułu.</p>
<p>Battlefield <a href="http://www.pineappleblog.pl/tag/bad-company-2/"target="_self"title="Bad Company" >Bad Company</a> miał premierę 2008. Wydano go tylko na konsole i oferował on tryb fabularny, co było nowością w tej serii. Nie ustrzeżono się wad. Singiel, który był oferowany nie był zbyt skomplikowany i emocjonalny – na szczęście Battlefield: Bad Company bronił się multi. Niby jeszcze były dwa mniejsze projektu typu <strong>Battlefield 1943</strong> i <strong>Battlefield Heroes</strong>, ale myśle, że można je sobie darować, bo to stosunkowo nowe gry, a więc pewnie każdy co nie co słyszał o nich.</p>
<h2>„Parszywa Kompania”</h2>
<p>Czekaliśmy dwa lata na powrót: <strong>Prestona Marlowa</strong>, <strong>Samuela Redforda</strong>, <strong>Terrence Sweetwatera</strong>, <strong>George Haggarda</strong>. Ten właśnie element wyróżnia <strong>Bad Company 2</strong> od innej gry z serii – drużyna i oczywiście fabularny tryb dla jednego gracza. Znowu świat jest w potrzebie i trzeba uchronić go przed konfliktem amerykańsko – rosyjskim. Panowie ze wschodu mają potężną broń, która ułatwi Rosjanom atak na amerykański kontynent. To właśnie <em>„Parszywa Kompania”</em> ma zdobyć informacje, a w późniejszej fazie rozgrywki zlikwidować tą broń. Występują oczywiście pewne uproszczenia fabularne, ale jest o niebo lepiej niż w przypadku <strong><a href="http://www.pineappleblog.pl/tag/modern-warfare/"target="_self"title="Modern Warfare" >Modern Warfare</a> 2</strong>. Wszystko ładnie się zakleszcza i nie latamy bez powodu po całym świecie.</p>
<p>Naszą drużynę po prostu nie da się nie lubić. Teksty <strong>Sweetwatera</strong> czy <strong>Haggarda</strong> potrafią zmusić człowieka do uśmiechu z ich ironicznych docinek oraz rzuconego przekleństwa. Zdarzy się nawet dialog podczas którego bohaterowie wyśmiewają w pewien sposób dzieło <a href="http://www.pineappleblog.pl/tag/modern-warfare/"target="_self"title="Modern Warfare 2" >Modern Warfare 2</a>. Humor, który tutaj występuję nadaje grze charakteru, przez co nie traktujemy części fabularnej w stu procentach serio i szczerą przyjemność sprawia oglądanie cutscenek. Tym bardziej, że są świetnie zdubbingowane, ale o tym później. Tworzą one film interaktywny, który żyje.</p>
<p>Z wielkim smutkiem kończyłem tryb dla samotnego gracza po około siedmiu godzinach. Nie dlatego , że byłem zawiedziony. Wręcz przeciwnie &#8211; chciałem więcej. Co prawda brak tutaj takiego dynamizmu i świetnych skryptów jak w <a href="http://www.pineappleblog.pl/tag/call-of-duty/"target="_self"title="Call of Duty" >Call of Duty</a>. Źle też działa sama inteligencja przeciwników. Gubią się oni, wbiegają na nas i głupio się zachowują. Mimo tych wad gra się w singla strasznie przyjemnie ze względu na kompanie oraz cutscencki i zniszczenia otoczenia. To ostatnie w szczególności sprawia frajdę. Zburzyć możemy prawie wszyściutko: każdy budynek, płotek, siatka itd. Ten element wypadł fantastycznie. Teraz nic nie stoi nam na przeszkodzie, by nawet zawalić jakiś budynek całkowicie! Zresztą każdy wie jaką przyjemność daję destrukcja w tej grze &#8211; o tym można się przekonać na własnej skórze.</p>
<h2>W trepach przez świat</h2>
<p><strong>Bad Company </strong>2 jest niczym biuro turystyczne. Ponieważ daję nam możliwość zwiedzania: upalnych pustyń, lodowanych gór, wilgotnych dżungli ewentualnie pozostałości po miastach. Tereny jakie zwiedzamy są wykonane z mistrzowską precyzją. Klimat każdej z miejscówek uderza już kilkunastu minutach.<br />
Podobnie wygląda sprawa z oprawą audio-wizualną. Twórcy na swojej stronie chwalili się obsługą DirectX od 9 do 11. Nie powiem ten ostatni element dodaje nowe efekty, ale czy szczena opada po nich? Niezupełnie. Efekty, które oferuje nie są rewelacyjne, ponieważ grafika broni się sama. Modele pojazdów i żołnierzy wyglądają jakby były z prawdziwych materiałów, a nie tekstur. Sokole oko znajdzie pewne uproszczone tekstury gdzieś na kamieniach, czy też gdzieś gdzie kończy się dane terytorium, lecz to w niczym nie przeszkadza. Wybuchy to też swoiste dzieło sztuki. Wyglądają cholernie realistycznie i zarazem efektowanie. Wraki pojazdów zostają przez dłuższą chwilę na planszy, a więc miło się patrzy na ogień, który pożera te wehikuły.</p>
<p>Audio to też kawał świetnej roboty. Odgłosy wystrzałów i świszczących kul to poezja dla uszu. Ogłuszanie chwilowe, gdy mamy mało życia też cieszy. Jednak najważniejszy w tym wszystkim jest polski dubbing. Nigdy dotąd nie spotkałem się z tak dobrze wykonaną pracą dotycząca spolszczenia <strong>FPS</strong>a. <strong>Cezary Pazura</strong> (Sweetwater) i <strong>Mirosław Baka</strong> (Haggard) sprawdzili się w swoich rolach cudownie. Zdarzą się owszem i słabsze momenty, jednakże całokształtu słucha się z wielką satysfakcją. Jak wiadomo nasz język jest obfity pod względem przekleństw, a więc nasi bohaterowie często korzystają z nich i nie boją się rzucić porządną wołowiną. Najbardziej mnie zabolało, iż Preston, którym sterujemy wypadł wręcz fatalnie. Na pocieszenie mogę dodać, że przez całą grę mało się odzywa, a więc nie irytuje często.</p>
<h2>Torcik zwany multi</h2>
<p>Zostawiłem sobie na prawie sam koniec recenzji najważniejszy element w grze – tryb wieloosobowy. Każda część <strong>Battlefielda</strong> słyneła z dopracowanego do granic możliwości multi i tym razem nie jest inaczej. Do zwykłego <strong>Conquesta</strong> (Podbój) doszły trzy inne tryby:</p>
<ul>
<li><strong>Gorączka</strong> – mamy za zadanie bronić stacji przekaźnikowej przed jej zniszczeniem. Nie możemy dopuścić do podłożenia ładunków, czy też zawalenia budynku. Drużyna, która się broni ma działka stacjonarne, ciężkie pojazdy, helikopter i nieskończoną ilość ticketów (ilość respawnów). Atakujący za to muszą współpracować ze sobą, by zniszczyć te stacje, bo jeśli nie będą działać razem nic nie zrobią.</li>
<li><strong>Podbój</strong> – legendarny już Conquest. Na mapie rozłożone są punkty z flagą. Przejmując je odejmujemy drużynie przeciwnej tickety. Dzięki tym punktom kontrolnym mamy dodatkowe pojazdy, które pomagają nam w boju. Runda kończy się, gdy jednej z drużyn liczba ticketów spadnie do zera.</li>
<li><strong>Drużynowa gorączka</strong> – podobnie jak zwykła gorączka. Tylko dla mniejszej ilości graczy. Nasz team może liczyć maksymalnie 4 graczy.</li>
<li><strong>Drużynowy deathmatc</strong><strong>h</strong> – po mapie śmigają cztery drużyny, które mają zabić 50 żołnierzy wroga aby wygrać. Do dyspozycji mamy też jeden pojazd bojowy, a więc walka o niego jest emocjonująca.</li>
</ul>
<p>Cztery tryby gry lepiej niż w poprzednich częściach, ale i tak <strong>Podbój</strong> to najbardziej popularny oraz oferujący największa frajdę tryb. Bawimy się na dziesięciu mapach. Zróżnicowanie ich jest podobne jak w kampanii. Jest się gdzie schować snajperem, przyczaić z granatkiem czy pojeździć quadem.</p>
<p>Tyle ile trybów rozgrywki tyle jest i klas, a mianowicie przedstawia się to tak:</p>
<ul>
<li>Szturmowiec &#8211; biega z silnym karabinem maszynowym, granatnikiem jako gadżet ma amunicje.</li>
<li>Mechanik – człowiek, który rozkręci i skręci każdy pojazd. Na piechote ma celny karabinek oraz wyrzutnie rakiet.</li>
<li>Medyk – podniesie każdego i rzuci apteczkę potrzebującemu. Strzela z ciężkiego karabinu maszynowego.</li>
<li>Zwiad – cichy zabójca kamuflujący się. Wezwie wsparcie moździerza i podłoży ładunki wybuchowe pod budynek lub wrogi pojazd. Do unieszkodliwienia przeciwników używa snajperki.</li>
</ul>
<p>Każda z klas wyposażona jest dodatkowo w pistolet i nóż. Oczywistością jest też fakt, iż możemy je rozbudowywać o różnego typu ulepszenia i nowe uzbrojenie, ale o tym później.</p>
<p>Ciężko było mi zaakceptować fakt, że bitwa jest rozgrywana na mniejszych mapach niż w <strong>Battlefield 2</strong>. Z czasem jednak zauważyłem, że to bardzo dobrze, bo akcja nie byłaby taka soczysta jak jest teraz. Tak samo początkowo myślałem, że nie wystarczy mi 32 graczy maksymalnie. Po dłuższej grze mogłem spokojnie stwierdzić, iż 64 graczy to byłyby czysty masochizm, a nie przyjemna gra. Teraz już ginę bardzo często właśnie przez dużą ilość graczy, a co dopiero byłoby przy jeszcze większej niż 32.</p>
<p>Pojazdy to kolejna żelazna zaleta <strong>Battlefield: Bad Company 2</strong>. Jeździ się nimi przyjemnie i szybko się opanowuje sterownie nimi. Z helikopterem miałem większe problemy na początku, ale z czasem szło mi to co raz lepiej i teraz już prawie się nie rozwalam. Czołg stracił na swojej mocy. Mamy tylko zwykłe działo, a nie dysponujemy już mały pokładowym działkiem. Dopiero nasz kolega z zespołu, może nim operować ale to już nie to samo. Tak samo transportowiec opancerzony. Chwalony quad to żadna nowość w końcu był on w <strong>Battlefield 2: Special Force</strong>.</p>
<p>System ulepszeń, który oferuje najnowsze dziecko <strong>DICE</strong> jest zrobiony bardzo dobrze. Maruderzy mogą narzekać, że w porównaniu do dzieła <strong><a href="http://www.pineappleblog.pl/tag/infinity-ward/"target="_self"title="Infinity Ward" >Infinity Ward</a></strong> nie odblokowujemy wszystkiego tak szybko, ale z tego powodu chce się grać jeszcze bardziej. Dostajemy takie ulepszenia jak: lepszy celownik, silniejsza amunicja, mocniejszy pancerz pojazdów itd. Jest tego trochę i zajmie mi to sporo czasu abym odblokował to wszystko. Standardowo też za punkty dostajemy nowe bronie dla swojej klasy, czy też gadżety np. wsparcie moździerza dla snajpera. System ułatwia doświadczonym graczom zabawę, ale na szczęście walcząc z takimi nie jesteśmy skazani od razu na porażke.<br />
No tak przedstawiłem wszystko co jest w multi, ale nie powiedziałem jak wygląda sama grywalność. Dla mnie to najlepsze mutli w <strong>FPS</strong> dotychczas. Gdy gramy z ogarniętą drużyną eliminacja wrogich czołgów czy grup wrogów to sama przyjemność. Właśnie współpraca, która występuję w tym trybie jest kluczem do sukcesu. Bez niej ani rusz.</p>
<h2>Podsumowanie</h2>
<p>Singel nie zachwycił ale ucieszył w pewnym stopniu. Można go potraktować jako rozbudowany tutorial do trybu online. Tutaj dopiero Battlefield: Bad Company 2 ukazuje na co go stać naprawdę. Miażdży – to jest odpowiednie słowo na temat tego trybu. Uważam, że Szwedom z DICE udało się wrócić na pieca z tytułem, który może porządnie pokąsać <strong>Modern Warfare 2</strong>. Pozycja serii nie jest z pewnością zagrożona, bo już za jakiś czas będzie miał premiere B<strong>attlefield 1943</strong>, a za rok dwa pewnie wyjdzie <strong>Battlefield 3</strong>, który zdetronizuje wszystkich. Chciałbym wystawić maksymalną ocenę, ale nie byłaby ona sprawiedliwa i obiektywna jako, iż jestem fanem serii. Dlatego <em>„tylko”</em> 4+/5. Za sam multi mógłbym wstawić maksymalną ocene, ale w końcu trzeba wystawiać ocene za wszystko. Wiece więc, w której grze mnie szukać.</p>

<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/E-eZEgCi5DptjzISuUJ0fhozTQ0/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/E-eZEgCi5DptjzISuUJ0fhozTQ0/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/E-eZEgCi5DptjzISuUJ0fhozTQ0/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/E-eZEgCi5DptjzISuUJ0fhozTQ0/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?a=dmCMh02rp8g:GX4Y9KQrYaY:eyHfWnOhdMY"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?i=dmCMh02rp8g:GX4Y9KQrYaY:eyHfWnOhdMY" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?a=dmCMh02rp8g:GX4Y9KQrYaY:qj6IDK7rITs"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?d=qj6IDK7rITs" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?a=dmCMh02rp8g:GX4Y9KQrYaY:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pineappleblog.pl/battlefield-bad-company-2-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki</title>
		<link>http://www.pineappleblog.pl/indiana-jones-krolestwo-krysztalowej-czaszki/</link>
		<comments>http://www.pineappleblog.pl/indiana-jones-krolestwo-krysztalowej-czaszki/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 07 Mar 2010 06:58:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Szamowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[George Lucas]]></category>
		<category><![CDATA[Harrison Ford]]></category>
		<category><![CDATA[Indiana Jones]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Steven Spielberg]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pineappleblog.pl/?p=2551</guid>
		<description><![CDATA[
			
				
			
		
Czwartą część przygód Indiany Jonesa obejrzałem w kinie zaraz po premierze. Powiem Wam już na wstępie, że już wtedy film zrobił na mnie mega pozytywne wrażenie. Steven Spielberg i George Lucas dokonali czegoś nie możliwego &#8211; stworzyli film, który nie był do końca odtwórczy, a przy tym czerpał garściami z poprzednich części serii. Kolejnym atutem, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="tweetmeme_button" style="float: right; margin-left: 10px;">
			<a href="http://api.tweetmeme.com/share?url=http%3A%2F%2Fwww.pineappleblog.pl%2Findiana-jones-krolestwo-krysztalowej-czaszki%2F"><br />
				<img src="http://api.tweetmeme.com/imagebutton.gif?url=http%3A%2F%2Fwww.pineappleblog.pl%2Findiana-jones-krolestwo-krysztalowej-czaszki%2F&amp;source=pineappleblogpl&amp;style=normal&amp;service=ow.ly&amp;space=http://bit.ly/account/" height="61" width="50" title="Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki" alt=" Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki" /><br />
			</a>
		</div>
<p>Czwartą część przygód <strong>Indiany Jonesa</strong> obejrzałem w kinie zaraz po premierze. Powiem Wam już na wstępie, że już wtedy film zrobił na mnie mega pozytywne wrażenie. <a href="http://www.pineappleblog.pl/tag/steven-spielberg/"target="_self"title="Steven Spielberg" >Steven Spielberg</a> i <a href="http://www.pineappleblog.pl/tag/george-lucas/"target="_self"title="George Lucas" >George Lucas</a> dokonali czegoś nie możliwego &#8211; stworzyli film, który nie był do końca odtwórczy, a przy tym czerpał garściami z poprzednich części serii. Kolejnym atutem, który rzucił mi się wtedy w oczy był sposób w jaki panowie postanowili nakręcić &#8220;Królestwo Kryształowej Czaszki&#8221;. <strong>Spielberg</strong> i <strong>Lucas </strong>do produkcji filmu wykorzystywali kamery starego typu &#8211; nie ma tu mowy o jakichkolwiek cyfrowych kamerach. Wszystko zostało nakręcone analogowo. Tego typu euforia nie potrwała jednak długo.</p>
<h2>&#8220;Film na serio&#8221;</h2>
<p>Jak już napisałem w poprzednim akapicie moja euforia nie trwała długo. W pewnym momencie, jak to zresztą w głowach większości rozumnych ludzi na świecie, zaczęła pojawiać mi się myśl: <em>&#8220;czy to nie jest przypadkiem za głupie?&#8221;</em>. Wnioski do jakich dochodziłem były jasne. Film jest esencją głupoty i jeśli szukaliście dojrzałego kina, po którym mielibyście jakieś refleksje, czy chcielibyście po prostu coś przedyskutować &#8211; tutaj tego nie znajdziecie. Historia, którą serwuje nam duet <strong>Spielberg</strong>/<strong>Lucas </strong>jest na maksa żenująca, a momentami jest wręcz infantylna. Czy to źle? W 2008 roku uważałem, że tak. Dołączyłem tym samym do grona osób krytykujących od czasu do czasu zagrywkę dwójki znanych reżyserów.</p>
<h2>DVD</h2>
<p>Wszystko uległo zmianie jednak wczoraj. Postanowiłem, nie wiedzieć tak naprawdę czemu, kupić najnowszą odsłonę przygód <strong>Indiego</strong> na DVD. Pierwsze minuty filmu i bum &#8211; wpadłem jak Alicja do króliczej nory. Co tu dużo gadać od razu poczułem klimat. Elvis Presley wydobywający się z głośników w pierwszych chwilach filmu sprawia, że od razu czuć klimat lat &#8216;50. Dalej było już tylko lepiej.</p>
<p>Film opowiada o przygodach 50 letniego już doktora Henry&#8217;ego Jonesa Jr., który zostaje uwikłany w aferę z udziałem KGB. Pierwsza scena, którą przyjdzie nam oglądać pokazuje Roswell oraz tzw. <em>&#8220;Area 51&#8243; </em>strefę, w której USA rzekomo przechowuje różnego rodzaju artefakty związane na ogół z kosmitami. Podczas pierwszych scen poznajemy również Irinę Spalko, w którą wcieliła się <strong>Cate Blanchett</strong>,  głównym schwarzcharakter w filmie.</p>
<p>Może ktoś filmu jeszcze nie widział dlatego nie będę Wam go streszczał. Powiem tylko jedno: <a href="http://www.pineappleblog.pl/tag/indiana-jones/"target="_self"title="Indiana Jones" >Indiana Jones</a> i Królestwo Kryształowej Czaszki to świetny <em>pastiż </em>amerykańskiej kultury lat &#8216;50. Mamy tu dosłownie wszystko: śmiesznych kolesi przylizujących włosy, bomby atomowe i schrony, CIA widzące w każdy komunistę, oraz wiele, wiele innych.</p>
<p>Gra aktorska, efekty oraz muzyka nie pozostawiają niczego do życzenia.<a href="http://www.pineappleblog.pl/tag/harrison-ford/"target="_self"title="Harrison Ford" >Harrison Ford</a> jest w świetnej formie &#8211; warto tutaj wspomnieć o tym, że we wszystkich scenach kaskaderskich aktor brał udział osobiście. Jest to godne podziwu zwłaszcza, gdy przypomnimy sobie ile ten facet ma obecnie lat.</p>
<p>Muzyka, za którą stoi nie kto inny jak <strong>John Williams</strong> jak zwykle trzyma poziom i na jej temat nie ma co się za bardzo rozpisywać &#8211; jest super!</p>
<h2>Nowe i stare zarazem</h2>
<p>Muszę Wam powiedzieć, że moje zdanie byłoby ciągle takie same gdybym nie obejrzał materiałów dodatkowych, które znajdują się na płycie DVD z filmem. Podczas krótkiego, bo 15 minutowego reportażu dowiadujemy się, że ekipa stojąca za przygodami Indiany Jonesa zrobiła to wszystko świadomie, że tego typu zagrywki z kosmitami, to całe granie oczywistościami jest zamierzone i zawsze było. <strong>Spielberg</strong> i <strong>Lucas</strong> odwołują się tam wielokrotnie do klasycznych przygód Indiany Jonesa, które gdy sporzy się na to świeżym okiem były dokładnie takim samym pastiżem jak ostatnia część. Gdy podejdziemy do tych filmów z dużym przymrużeniem oka okazuje się, że są to naprawdę bardzo fajne filmy przygodowe, od których nie ma co za wiele wymagać. Podejście do tego typu filmu, które zakłada, iż <em>&#8220;Indiana Jones robi sobie</em> <em>jaja z historii&#8221;</em> jest naprawdę błędne i do niczego nie prowadzi. Indiana Jones nigdy nie był filmem historycznym i ja zrozumiałem to dopiero wczoraj. Te filmy zawsze były bajką, a to, że uważaliśmy je za film, który pokazuje rzeczywistość w dużej mierze wynikało z naszego wieku (większość fanów Indiany Jonesa to pokolenie dzieci lat &#8216;80).</p>
<p>Dla mnie <strong>Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki </strong>jest filmem świetnym, nakręconym w genialny sposób. Jest również przykładem na to jak powinno się robić kinowe sequele w taki sposób by nie spartolić całej serii. Serdecznie polecam każdemu, ponieważ według mnie każdy może znaleźć w tym filmie coś dla siebie.</p>

<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/hV2P2wkjh5UrpvPc51ojXurXW0I/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/hV2P2wkjh5UrpvPc51ojXurXW0I/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/hV2P2wkjh5UrpvPc51ojXurXW0I/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/hV2P2wkjh5UrpvPc51ojXurXW0I/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?a=CZKZYzzXSmg:uQZ3VCqVvT8:eyHfWnOhdMY"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?i=CZKZYzzXSmg:uQZ3VCqVvT8:eyHfWnOhdMY" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?a=CZKZYzzXSmg:uQZ3VCqVvT8:qj6IDK7rITs"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?d=qj6IDK7rITs" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?a=CZKZYzzXSmg:uQZ3VCqVvT8:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pineappleblog.pl/indiana-jones-krolestwo-krysztalowej-czaszki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Heavy Rain: fakty i mity</title>
		<link>http://www.pineappleblog.pl/heavy-rain-fakty-mity/</link>
		<comments>http://www.pineappleblog.pl/heavy-rain-fakty-mity/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 06 Mar 2010 16:02:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Branża Gier</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gry]]></category>
		<category><![CDATA[Branża Gier]]></category>
		<category><![CDATA[David Cage]]></category>
		<category><![CDATA[Heavy Rain]]></category>
		<category><![CDATA[PS3]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pineappleblog.pl/?p=2545</guid>
		<description><![CDATA[
			
				
			
		
Dawno o żadnej grze nie było tak głośno. Przyznam się szczerze, że sam wpadłem w sidła machiny promocyjnej gry Heavy Rain. Kolejne filmiki rozpalały moje wyobrażenia o tej grze. Wierzyłem, że to będzie hit i to mega. Z drugiej jednak strony  czytałem różne recenzje, które mój zapał mocno studziły. Heavy Rain skończyłem tego samego dnia [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="tweetmeme_button" style="float: right; margin-left: 10px;">
			<a href="http://api.tweetmeme.com/share?url=http%3A%2F%2Fwww.pineappleblog.pl%2Fheavy-rain-fakty-mity%2F"><br />
				<img src="http://api.tweetmeme.com/imagebutton.gif?url=http%3A%2F%2Fwww.pineappleblog.pl%2Fheavy-rain-fakty-mity%2F&amp;source=pineappleblogpl&amp;style=normal&amp;service=ow.ly&amp;space=http://bit.ly/account/" height="61" width="50" title="Heavy Rain: fakty i mity" alt=" Heavy Rain: fakty i mity" /><br />
			</a>
		</div>
<p>Dawno o żadnej grze nie było tak głośno. Przyznam się szczerze, że sam wpadłem w sidła machiny promocyjnej gry <a href="http://www.pineappleblog.pl/tag/heavy-rain/"target="_self"title="Heavy Rain" >Heavy Rain</a>. Kolejne filmiki rozpalały moje wyobrażenia o tej grze. Wierzyłem, że to będzie hit i to mega. Z drugiej jednak strony  czytałem różne recenzje, które mój zapał mocno studziły. Heavy Rain skończyłem tego samego dnia co kupiłem. Gra wywołuje naprawdę wiele emocji, zarówno pozytywnych jak i negatywnych. Postaram się w tym artykule odpowiedzieć na parę pytań dotyczących tej gry. Ten kto się nie przekonał do tej pory i jeszcze jej nie kupił, może po tym artykule zmieni zdanie albo utwierdzi się w przekonaniu, że to gra nie dla niego. Ten kto grę skończył może ma inne zdanie w kwestiach, które poruszyłem w tym artykule i zechce się nimi podzielić np. napisać wprost, że się nie znam i wypisuje głupoty.</p>
<h2>QTE &#8211; Quick Time Events</h2>
<p>Na początku myślałem, że ten system przypomina oglądanie filmu na zepsutym video. Człowiek ogląda film a video co chwila robi mu psikusa zacinając się i wyłączając. Wtedy widz jest zmuszony do naciśnięcia odpowiedniego klawisza na pilocie. Myślałem, że tak właśnie będzie&#8230;.. Okazało się, że system sterowania grą <strong>QTE</strong> sprawdza się znakomicie. Nie sprowadza się to tylko do wciskania co jakiś czas klawiszy na padzie. Kiedy dzieją się jakieś większe akcje, jak np. walka,  trzeba się trochę natrudzić we wciskaniu w odpowiedniej kolejności klawiszy. Nie jest to takie łatwe jak wygląda na filmikach. Latające myśli dookoła głowy też nie są jakieś uciążliwe i wkurzające. Do wszystkiego można się bez problemu przyzwyczaić.</p>
<h2>„Zagraj w tą grę tylko raz”</h2>
<p>Tak powiedział producent tej gry, <a href="http://www.pineappleblog.pl/tag/david-cage/"target="_self"title="David Cage" >David Cage</a>. Jest to zdanie błędne i wypowiedziane niepotrzebnie. Po przejściu tej gry od razu miałem ochotę przejść ją jeszcze raz. Po pierwsze ciekawiło mnie jakie spotka mnie zakończenie gdy podejmę inne decyzje. Gdy skończyłem grę narodziło się wiele pytań, które chciałem sprawdzić przechodzą ją ponownie. Po drugie wszystkich <em>trophies</em> za pierwszym razem zdobyć się nie da a dla niektórych, tak jak dla mnie, jest to problem. Dałem pograć w <strong>Heavy Rain</strong> mojej dziewczynie. Każdemu, kto ma ten tytuł, polecam zabawę polegającą na patrzeniu jak gra ktoś inny. Okazuje się, że ta druga osoba, a w moim przypadku moja dziewczyna, generuje całkowicie inną historię. Mam wrażenie, że nawet gdybym ja kilka razy grał, to pewnych, które zrobiła moja dziewczyna bym nie zrobił, co bezpośrednio wpłynęło na cała historię w grze.</p>
<p>Dalszy ciąg znajdziecie na <a href="http://gamesworld.blox.pl/2010/03/Heavy-Rain-Fakty-i-mity.html">blogu Games World</a>.</p>

<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/YvIERhPZuyp6h0H_YUNDZbPNdFk/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/YvIERhPZuyp6h0H_YUNDZbPNdFk/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/YvIERhPZuyp6h0H_YUNDZbPNdFk/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/YvIERhPZuyp6h0H_YUNDZbPNdFk/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?a=wtWhjid0t6I:dDzzWjBoZKU:eyHfWnOhdMY"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?i=wtWhjid0t6I:dDzzWjBoZKU:eyHfWnOhdMY" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?a=wtWhjid0t6I:dDzzWjBoZKU:qj6IDK7rITs"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?d=qj6IDK7rITs" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?a=wtWhjid0t6I:dDzzWjBoZKU:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pineappleblog.pl/heavy-rain-fakty-mity/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>The Club: Recenzja</title>
		<link>http://www.pineappleblog.pl/the-club-recenzja/</link>
		<comments>http://www.pineappleblog.pl/the-club-recenzja/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Mar 2010 14:13:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Krzysiek Janiec</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gry]]></category>
		<category><![CDATA[Bizarre Creations]]></category>
		<category><![CDATA[Microsoft]]></category>
		<category><![CDATA[Project Gotham Racing]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[The Club]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pineappleblog.pl/?p=2524</guid>
		<description><![CDATA[
			
				
			
		
Za ten tytuł zabrało się studio Bizarre Creations odpowiedzialne między innymi za serie Project Gotham Racing. Jak wiadomo ich wyścigi to jedne z lepszych produkcji na konsole Microsoftu. Jest zdecydowanie gorzej, jeśli chodzi o ich dzieło zatytułowane The Club. Zamiary były dobre – stworzyć dynamiczną strzelankę za pleców bohatera, w której będziemy się mordować z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="tweetmeme_button" style="float: right; margin-left: 10px;">
			<a href="http://api.tweetmeme.com/share?url=http%3A%2F%2Fwww.pineappleblog.pl%2Fthe-club-recenzja%2F"><br />
				<img src="http://api.tweetmeme.com/imagebutton.gif?url=http%3A%2F%2Fwww.pineappleblog.pl%2Fthe-club-recenzja%2F&amp;source=pineappleblogpl&amp;style=normal&amp;service=ow.ly&amp;space=http://bit.ly/account/" height="61" width="50" title="The Club: Recenzja" alt=" The Club: Recenzja" /><br />
			</a>
		</div>
<p>Za ten tytuł zabrało się studio <a href="http://www.pineappleblog.pl/tag/bizare-creations/"target="_self"title="Bizarre Creations" >Bizarre Creations</a> odpowiedzialne między innymi za serie <a href="http://www.pineappleblog.pl/tag/project-gotham-racing/"target="_self"title="Project Gotham Racing" >Project Gotham Racing</a>. Jak wiadomo ich wyścigi to jedne z lepszych produkcji na konsole <a href="http://www.pineappleblog.pl/tag/microsoft/"target="_self"title="Microsoft" >Microsoft</a>u. Jest zdecydowanie gorzej, jeśli chodzi o ich dzieło zatytułowane <a href="http://www.pineappleblog.pl/tag/the-club/"target="_self"title="The Club" >The Club</a>. Zamiary były dobre – stworzyć dynamiczną strzelankę za pleców bohatera, w której będziemy się mordować z szybkością wystrzeliwanych pocisków, a czasem nawet szybciej. Aczkolwiek po ukończeniu gry czułem wielki niedosyt. Czemu? O tym przeczytacie dalej.</p>
<h2>Wstąp do naszego Klubu</h2>
<p>Wszystko kręci się wokół tytułowego <strong>Klubu</strong>, w którym szefem jest nie jaki „Sekretarz”. Zaprasza on nas na turniej, do którego wstępujemy bez… (chwila zastanowienia) żadnego powodu. Nie jest to wytłumaczone nigdzie. W intro, które było na początku, dowiedzieć się możemy tylko, że istnieje taka organizacja ale nic po za tym. Rozumiem, gdy robi się wyścigi fabuła jest nie potrzebna, ale cholera, to jest strzelanka i nawet naiwna historia by się przydała.</p>
<p>Siejemy spustoszenie na ośmiu planszach. Każda z nich oferuje 6 konkurencji (wyjątek stanowi Wenecja z 7 konkurencjami). Aż się prosi po kilku rundach, by lokacje były odrobinę większe, lub chociaż oferowały nie tylko jedną właściwą drogę. Rozumiem, że wtedy poziomy straciłyby na dynamizmie, ale i tak nie byłoby to strasznie odczuwalne. Wolałbym większe mapy, których uczę się kilkanaście godzin niż te, które znam praktycznie na pamięć po godzinie czy dwóch.</p>
<p>Udało się panom z Bizarre Creations, natomiast stworzenie ciekawych trybów rozgrywki, a mianowicie:</p>
<ul>
<li> Sprint – czyli zwykła przeprawa ze startu do mety.</li>
<li>Siege – na bardzo małym obszarze przeciwstawiamy się hordom wrogów.</li>
<li>Survivor – podobnie jak w trybie powyżej.</li>
<li>Time Attack</li>
<li>Run The Gauntlet – coś jak sprint&#8230;</li>
</ul>
<p>Do tych konkurencji wykorzystujemy ośmiu szaleńców. Nie są ze sobą w żaden sposób powiązani,  ani nie mają swoich historii. Różnią się tylko od siebie trzema cechami: szybkością, siłą i wytrzymałością. Na przykład taki <strong>Dragov</strong> ma bardzo wysoki współczynnik siły, ale za to jest bardzo wolny. Z kolei <strong>Nemo</strong> jest super szybki, ale nie przyjmie zbyt dużo na klatę. Rzekomo te statystyki mają różnicować konfrontacje, ale w praniu nie jest to dostrzegalne.</p>
<h2>Rozpierducha na maksa!</h2>
<p>Przyjrzyjmy się teraz samej grze od strony grywalności. Pojedynki może nie kipią od emocji i adrenaliny ale i tak są przyjemne. Na zwykłym poziomie kosimy wyniki bez żadnych kłopotów i zawsze jesteśmy na podium. Punkty nabijamy za każdego zabitego przeciwnika. Dodatkowo &#8211; im szybciej, i im większą ilość przeciwników zabijemy tym mamy większy mnożnik punktów. Bez wątpliwości najbardziej opłacalny sposób to strzelanie w głowę, za który dostajemy większą pulę punktów.<br />
W późniejszych arenach będziemy mieli do czynienia z trochę trudniejszymi przeciwnikami, za których będziemy dostawać pokaźną ilość punktów. Kilka godzin rozgrywki i spokojnie będziemy kolekcjonować wyniki około miliona punktów.</p>
<p>Strzelanie do przeciwników to już inny rozdział tej bajki. Na nieszczęście nie są oni w żaden sposób wymagający. Przypominają ruchome tarcze strzelnicze, które mogą nas pokarać, gdy ich nie zdejmiemy na czas. Chowają się często za przeszkodami, ale cóż z tego jak i tak stoimy często obok nich czy za nimi. Tak samo źle wygląda sprawa z fizyką ich obrażeń. Dostanie taki delikwent z rakietnicy upadnie dokładnie w ten sam sposób, jakby dostał z najsłabszego pistoletu. Krew bryzga, gra od 18 lat, a i tak nie uświadczymy odpadających koniczyn, a to mogło nadać bardziej soczysty klimat The Club. To samo tyczy się destrukcji otoczenia. Gdyby była większa niż zwykłe niszczenie szyb, czy lekki odprysk ścian byłoby o wiele więcej zabawy.</p>
<p>Zaśmiałem się głośno, gdy ukończyłem grę w jedną noc. Rozumiem strzelanka może być krótka ale bez przesady. Każdą z konkurencji wykonywałem góra 3 minuty. To stanowczo za mało! O ile jest zrozumiałe, że zwiększenie czasu pokonania danego zmagania mogło, by pogorszyć grywalność. Tak nie jest dla mnie zrozumiałe, czemu jest tak mało plansz. Tylko osiem turniejów to zdecydowanie za mało.</p>
<p>Niby po ukończeniu <strong>The Club</strong> można sobie jeszcze pograć w dwa tryby <strong>Singel Event</strong> oraz <strong>Gunplay</strong>. Jednak przyciągają one podobnie jak „fabularny” tryb. Nadal zadania są te same, ale jak wspominałem samo strzelanie do złoczyńców sprawa przyjemność, a więc można się jeszcze pobawić trochę w tych dwóch trybach.<br />
Niby małe lokacje, ale wykonano je świetnie. Cały czas panuje na nich akcja i dynamiczna walka. Graficznie prezentują się nieźle. Brakuje co prawda jakiś widoczków ale i tak da się z tym pogodzić przy tak szybkiej grze. Animacje postaci wykonano bez większych zarzutów. W tej sferze nie mogę na nic narzekać gra już nie jest nowa, a nadal dobrze wygląda.</p>
<h2>Rezygnacja z Klubu?</h2>
<p>Kurczę byłem tak zachwycony <strong>The Club</strong>,<strong> </strong>kiedy po raz pierwszy usłyszałem o tej grze. Apetyt rósł wraz z nowymi informacjami. Pierwsze zapowiedzi, recenzje przekonywały mnie, że to całkiem dobra gra. Entuzjazm opadał wraz z każdą godziną. Nie był on spowodowany słabą grywalnością, ale brakiem czegoś większego, na szerszą skale. Jakiejś walki z bossami, fabuły, otwartości plansz. Właśnie tych cech brakuje tej produkcji. Chociaż jak patrzeć na fakt, że studio <strong>Bizarre Creations</strong> robiło swoją pierwszą strzelankę – wyszło im to całkiem przyjemnie. Ocena to -3/5.</p>

<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/O_5EIFgSR90eqeHoBH6_v67iNF8/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/O_5EIFgSR90eqeHoBH6_v67iNF8/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/O_5EIFgSR90eqeHoBH6_v67iNF8/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/O_5EIFgSR90eqeHoBH6_v67iNF8/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?a=wFwH2AFLwys:nF7sI0g9hlM:eyHfWnOhdMY"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?i=wFwH2AFLwys:nF7sI0g9hlM:eyHfWnOhdMY" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?a=wFwH2AFLwys:nF7sI0g9hlM:qj6IDK7rITs"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?d=qj6IDK7rITs" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?a=wFwH2AFLwys:nF7sI0g9hlM:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pineappleblog.pl/the-club-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pineapple Podcast 0034</title>
		<link>http://www.pineappleblog.pl/pineapple-podcast-0034/</link>
		<comments>http://www.pineappleblog.pl/pineapple-podcast-0034/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 Mar 2010 14:11:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Grzegorz Wilczek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Podcast]]></category>
		<category><![CDATA[Blu-ray]]></category>
		<category><![CDATA[Capcom]]></category>
		<category><![CDATA[Grzegorz Wilczek]]></category>
		<category><![CDATA[Juliusz Konczalski]]></category>
		<category><![CDATA[Lost Planet 2]]></category>
		<category><![CDATA[Maciej Szamowski]]></category>
		<category><![CDATA[Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy: Złodziej Pioruna]]></category>
		<category><![CDATA[PS3]]></category>
		<category><![CDATA[X360]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pineappleblog.pl/?p=2527</guid>
		<description><![CDATA[
			
				
			
		
Pineapple Podcast 34 a w nim: Blu-ray vs. reszta świata i wiele innych tematów. Jak zwykle daliśmy czadu i po wcześniejszym zaopatrzeniu się dobre dla nas środki u naszego ekskluzywnego dealera postanowiliśmy nagrać podcast. Co tu dużo gadać &#8211; było ostro.
Z najnowszego podcastu dowiecie się m.in. o tym czym jest dałnlołdable kontent, skąd się wziął [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="tweetmeme_button" style="float: right; margin-left: 10px;">
			<a href="http://api.tweetmeme.com/share?url=http%3A%2F%2Fwww.pineappleblog.pl%2Fpineapple-podcast-0034%2F"><br />
				<img src="http://api.tweetmeme.com/imagebutton.gif?url=http%3A%2F%2Fwww.pineappleblog.pl%2Fpineapple-podcast-0034%2F&amp;source=pineappleblogpl&amp;style=normal&amp;service=ow.ly&amp;space=http://bit.ly/account/" height="61" width="50" title="Pineapple Podcast 0034" alt=" Pineapple Podcast 0034" /><br />
			</a>
		</div>
<p><strong>Pineapple Podcast 34</strong> a w nim:<strong> Blu-ray vs. reszta świata</strong> i wiele innych tematów. Jak zwykle daliśmy czadu i po wcześniejszym zaopatrzeniu się dobre dla nas środki u naszego ekskluzywnego dealera postanowiliśmy nagrać podcast. Co tu dużo gadać &#8211; było ostro.</p>
<p>Z najnowszego podcastu dowiecie się m.in. o tym czym jest <em>dałnlołdable kontent</em>, skąd się wziął Juliusz Konczalski. Dodatkowo jeśli chodzi o filmy będzie o <strong>Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy: Złodziej Pioruna</strong>, na którym był nie kto inny jak Grzegorz Wilczek czyli Ja.</p>
<p>Mamy nadzieję, że najnowszy odcinek spodobał się Wam, dzięki za przesłuchania oraz ściągnięcia &#8211; czekamy na Wasze komentarze! Pamiętajcie Wasze komentarze nas napędzają! Do usłyszenia w <strong>Pineapple Podcast 0035</strong>!</p>
<p><audio controls autobuffer></p>
<p><source src="http://dl.dropbox.com/u/98053/podcastowe/%2334.mp3" autobuffer /><br />
<source src="http://dl.dropbox.com/u/98053/podcastowe/%2334.ogg" autobuffer /></p>
<p></audio> </p>
<p>DOWNLOAD</p>
<ul>
<li><a href="http://dl.dropbox.com/u/98053/podcastowe/%2334.mp3">MP3  128Kbps</a></li>
<li><a href="http://dl.dropbox.com/u/98053/podcastowe/%2334v3.m4a">MP4  128Kbps</a></li>
</ul>
<p>SUBSKRYBUJ</p>
<ul>
<li><a href="http://itunes.apple.com/WebObjects/MZStore.woa/wa/viewPodcast?id=310518229">iTunes</a></li>
<li><a href="itpc://pineapple.blip.tv/rss/itunes/">iTunes Wideo</a></li>
<li><a href="http://feeds2.feedburner.com/PineapplePodcast">RSS</a></li>
</ul>

<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/UVHndBW-cIEs2-20NuIBOMVAMjs/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/UVHndBW-cIEs2-20NuIBOMVAMjs/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/UVHndBW-cIEs2-20NuIBOMVAMjs/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/UVHndBW-cIEs2-20NuIBOMVAMjs/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?a=T2XJMx4CWpA:jrKuUIK6NK8:eyHfWnOhdMY"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?i=T2XJMx4CWpA:jrKuUIK6NK8:eyHfWnOhdMY" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?a=T2XJMx4CWpA:jrKuUIK6NK8:qj6IDK7rITs"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?d=qj6IDK7rITs" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?a=T2XJMx4CWpA:jrKuUIK6NK8:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pineappleblog.pl/pineapple-podcast-0034/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
<enclosure url="http://dl.dropbox.com/u/98053/podcastowe/%2334v3.m4a" length="41066735" type="audio/mpeg" />
<enclosure url="http://dl.dropbox.com/u/98053/podcastowe/%2334.mp3" length="47685300" type="audio/mpeg" />
		</item>
		<item>
		<title>Aliens vs. Predator: Gameplay</title>
		<link>http://www.pineappleblog.pl/aliens-vs-predator-gameplay/</link>
		<comments>http://www.pineappleblog.pl/aliens-vs-predator-gameplay/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 03 Mar 2010 10:45:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mateusz Fidut</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gry]]></category>
		<category><![CDATA[Aliens vs. Predator]]></category>
		<category><![CDATA[Gameplay]]></category>
		<category><![CDATA[PC]]></category>
		<category><![CDATA[Rebelion]]></category>
		<category><![CDATA[Sega]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pineappleblog.pl/?p=2481</guid>
		<description><![CDATA[
			
				
			
		
Aliens vs Predator to kontynuacja serii opowiadającej o konflikcie trzech frakcji:  ludzi, obcych oraz predatorów.  Za stworzenie tej odsłony gry odpowiedzialne jest studio Rebelion, to samo które w 1999 roku stworzyło, pierwszą, kultową już część Aliens vs Predator.
Konflikt
Aliens vs. Predator to oczywiście, trzy ściśle powiązane ze sobą kampanie, które świetnie się uzupełniają.  Możemy wcielić się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="tweetmeme_button" style="float: right; margin-left: 10px;">
			<a href="http://api.tweetmeme.com/share?url=http%3A%2F%2Fwww.pineappleblog.pl%2Faliens-vs-predator-gameplay%2F"><br />
				<img src="http://api.tweetmeme.com/imagebutton.gif?url=http%3A%2F%2Fwww.pineappleblog.pl%2Faliens-vs-predator-gameplay%2F&amp;source=pineappleblogpl&amp;style=normal&amp;service=ow.ly&amp;space=http://bit.ly/account/" height="61" width="50" title="Aliens vs. Predator: Gameplay" alt=" Aliens vs. Predator: Gameplay" /><br />
			</a>
		</div>
<p><strong>Aliens vs Predator</strong> to kontynuacja serii opowiadającej o konflikcie trzech frakcji:  ludzi, obcych oraz predatorów.  Za stworzenie tej odsłony gry odpowiedzialne jest studio <strong>Rebelion</strong>, to samo które w 1999 roku stworzyło, pierwszą, kultową już część <strong>Aliens vs Predator</strong>.</p>
<h2>Konflikt</h2>
<p><strong><a href="http://www.pineappleblog.pl/tag/aliens-vs-predator/"target="_self"title="Aliens vs. Predator" >Aliens vs. Predator</a></strong> to oczywiście, trzy ściśle powiązane ze sobą kampanie, które świetnie się uzupełniają.  Możemy wcielić się w żołnierza <strong>Marines</strong>, <strong>Xenomorpha</strong> oraz <strong>Predatora</strong>. Dzięki takiemu zabiegowi będziemy mogli spojrzeć na konflikt z każdej z możliwych stron.  Oto jak przekonują nas autorzy:</p>
<ul>
<li>Historia Marine to opowieść o walce z przeciwnościami morderczego świata i o strachu czającym się w ciemnościach. Osaczony ze wszystkich stron, ale uzbrojony po zęby, Colonial Marine, stanowi nadzieję ludzkości, jako ostatni, który jest w stanie odpowiedzieć walką.</li>
</ul>
<ul>
<li>Jako Alien gracz zobaczy, jak wygląda świat z perspektywy najbardziej śmiercionośnego stworzenia we wszechświecie. Zdolny do poruszania się po każdej powierzchni, niezwykle sprawny i cichy, dzięki czemu jest w stanie podkraść się do każdej ofiary i zaatakować ostrymi jak brzytwa pazurami lub zabójczymi kłami.</li>
</ul>
<ul>
<li>Mistrz łowów, Predator, daje graczom możliwość wykorzystania szeregu egzotycznych rodzajów broni i ekwipunku, które bardzo ułatwiają polowanie. Największym zaszczytem dla każdego łowcy jest zabicie ofiary w walce wręcz, za co każdy Predator otrzymuje krwawe trofea.</li>
</ul>
<p>Brzmi świetnie, nieprawdaż? Jednak podstawowe pytanie, jak to w rzeczywistości wygląda? Sami zobaczcie, kolejno Marine, Obcy i Predator:</p>
<p><!-- Smart Youtube --><span class="youtube"><object width="600" height="400"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/ZaHrL1ZX2ZQ&amp;rel=1&amp;color1=d6d6d6&amp;color2=f0f0f0&amp;border=0&amp;fs=1&amp;hl=en&amp;autoplay=0&amp;showinfo=0&amp;iv_load_policy=3&amp;showsearch=0&amp;ap=%2526fmt%3D18" /><param name="allowFullScreen" value="true" /><embed wmode="transparent" src="http://www.youtube.com/v/ZaHrL1ZX2ZQ&amp;rel=1&amp;color1=d6d6d6&amp;color2=f0f0f0&amp;border=0&amp;fs=1&amp;hl=en&amp;autoplay=0&amp;showinfo=0&amp;iv_load_policy=3&amp;showsearch=0&amp;ap=%2526fmt%3D18" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" width="600" height="400" ></embed><param name="wmode" value="transparent" /></object></span></p>
<p><!-- Smart Youtube --><span class="youtube"><object width="600" height="400"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/lxO_Lhpj4NY&amp;rel=1&amp;color1=d6d6d6&amp;color2=f0f0f0&amp;border=0&amp;fs=1&amp;hl=en&amp;autoplay=0&amp;showinfo=0&amp;iv_load_policy=3&amp;showsearch=0&amp;ap=%2526fmt%3D18" /><param name="allowFullScreen" value="true" /><embed wmode="transparent" src="http://www.youtube.com/v/lxO_Lhpj4NY&amp;rel=1&amp;color1=d6d6d6&amp;color2=f0f0f0&amp;border=0&amp;fs=1&amp;hl=en&amp;autoplay=0&amp;showinfo=0&amp;iv_load_policy=3&amp;showsearch=0&amp;ap=%2526fmt%3D18" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" width="600" height="400" ></embed><param name="wmode" value="transparent" /></object></span></p>
<p><!-- Smart Youtube --><span class="youtube"><object width="600" height="400"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/mxPB4XCMFBI&amp;rel=1&amp;color1=d6d6d6&amp;color2=f0f0f0&amp;border=0&amp;fs=1&amp;hl=en&amp;autoplay=0&amp;showinfo=0&amp;iv_load_policy=3&amp;showsearch=0&amp;ap=%2526fmt%3D18" /><param name="allowFullScreen" value="true" /><embed wmode="transparent" src="http://www.youtube.com/v/mxPB4XCMFBI&amp;rel=1&amp;color1=d6d6d6&amp;color2=f0f0f0&amp;border=0&amp;fs=1&amp;hl=en&amp;autoplay=0&amp;showinfo=0&amp;iv_load_policy=3&amp;showsearch=0&amp;ap=%2526fmt%3D18" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" width="600" height="400" ></embed><param name="wmode" value="transparent" /></object></span></p>
<p>Na sam koniec wspomnę, że wszystko nagrywałem na <strong>PC</strong>:</p>
<ul>
<li>Inter Core2Duo E4400</li>
<li><a href="http://www.pineappleblog.pl/tag/asus/"target="_self"title="ASUS" >Asus</a> P5B</li>
<li>GeForce 8600GE</li>
<li>4GB ram</li>
</ul>

<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/l4YUPH2hCCMbzn7tG6ZRHPy-TCo/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/l4YUPH2hCCMbzn7tG6ZRHPy-TCo/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/l4YUPH2hCCMbzn7tG6ZRHPy-TCo/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/l4YUPH2hCCMbzn7tG6ZRHPy-TCo/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?a=np7fH6kqNpY:xoldl5I1wHY:eyHfWnOhdMY"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?i=np7fH6kqNpY:xoldl5I1wHY:eyHfWnOhdMY" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?a=np7fH6kqNpY:xoldl5I1wHY:qj6IDK7rITs"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?d=qj6IDK7rITs" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?a=np7fH6kqNpY:xoldl5I1wHY:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pineappleblog.pl/aliens-vs-predator-gameplay/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>ASUS Eee PC 904 HD</title>
		<link>http://www.pineappleblog.pl/asus-eee-pc-904-hd/</link>
		<comments>http://www.pineappleblog.pl/asus-eee-pc-904-hd/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 03 Mar 2010 08:32:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Szamowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[PC]]></category>
		<category><![CDATA[Asus]]></category>
		<category><![CDATA[Eee]]></category>
		<category><![CDATA[netbook]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://web10.kent.kundenserver42.de/asus-eee-pc-904-hd/</guid>
		<description><![CDATA[
			
				
			
		
Oryginalnie wpis został opublikowany 26 stycznia 2009 roku
Tytuł posta jest mało enigmatyczny, przejdę zatem od razu do opisywania tego czego dotyczy wpis, czyli taniego netbooka od firmy ASUS. Dodam, że z tego co wydaje mi się na początku pisania posta -- będzie to mój najdłuższy wywód na tym blogu.
Warto wspomnieć, iż wpis jest moją odpowiedzią [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="tweetmeme_button" style="float: right; margin-left: 10px;">
			<a href="http://api.tweetmeme.com/share?url=http%3A%2F%2Fwww.pineappleblog.pl%2Fasus-eee-pc-904-hd%2F"><br />
				<img src="http://api.tweetmeme.com/imagebutton.gif?url=http%3A%2F%2Fwww.pineappleblog.pl%2Fasus-eee-pc-904-hd%2F&amp;source=pineappleblogpl&amp;style=normal&amp;service=ow.ly&amp;space=http://bit.ly/account/" height="61" width="50" title="ASUS Eee PC 904 HD" alt=" ASUS Eee PC 904 HD" /><br />
			</a>
		</div>
<div class="infostare">Oryginalnie wpis został opublikowany 26 stycznia 2009 roku</div>
<p>Tytuł posta jest mało enigmatyczny, przejdę zatem od razu do opisywania tego czego dotyczy wpis, czyli taniego <strong>netbooka</strong> od firmy<strong> <a href="http://www.pineappleblog.pl/tag/asus/"target="_self"title="ASUS" >ASUS</a></strong>. Dodam, że z tego co wydaje mi się na początku pisania posta -- będzie to mój najdłuższy wywód na tym blogu.<br />
Warto wspomnieć, iż wpis jest moją odpowiedzią na <a href="http://www.pineappleblog.pl/asus-eeepc-1201n-unboxing/">unboxing ASUSa Eee PC 1201N</a>, którego dopuścił się <strong>Robert</strong>. Co tu dużo gadać, ponad rok temu byłem równie mocno zajarany sprzętem, który wypuścił spod swoich skrzydeł ASUS. Mój entuzjazm opadł gdy po niecałym tygodniu udało mi się wyrwać klawisz. Więcej na ten temat znajdziecie w dalszej części wpisu.</p>
<h2>Wygląd i wykonanie</h2>
<p style="text-align: center;"><a href="http://lh6.ggpht.com/_B93OZrtw9Fc/SX1vuML8AuI/AAAAAAAABP8/inVMeuFyb_A/s800/DSC00788.JPG"><img class="aligncenter" src="http://lh6.ggpht.com/_B93OZrtw9Fc/SX1vuML8AuI/AAAAAAAABP8/inVMeuFyb_A/s800/DSC00788.JPG" alt=" ASUS Eee PC 904 HD" width="598" height="449" title="ASUS Eee PC 904 HD" /></a></p>
<p>Muszę przyznać, że <strong>ASUS <a href="http://www.pineappleblog.pl/tag/eee/"target="_self"title="ASUS Eee" >Eee</a> Pc</strong> bardzo mi się podoba, szczególnie wersja biała. Przypuszczam, że jest to Makowe zboczenie -- w każdym razie lubię białe komputery, dlatego Eee spodobał mi się od razu -- jedno <em>&#8220;E&#8221;</em> mogę zatem traktować jako <em>&#8220;Elegant&#8221;</em>. Również wykonanie zasilacza oraz ogólne rozmiary urządzenia są bez zarzutu. Po prostu nie można się do tego przyczepić, że jest za duże, za ciężkie itd. Niestety muszę przyczepić się do wykonania. Na początku sprawiał wrażenie wykonanego solidnie sprzętu, aż się dziwiłem, że za tak niewielkie pieniądze (w końcu zapłaciłem za niego coś ponad 1000zł) dostałem tak dobrze wykonanego netbooka.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://lh5.ggpht.com/_B93OZrtw9Fc/SX1vuzHYWqI/AAAAAAAABQU/vGEIqUCel7s/s800/DSC00792.JPG"><img class="aligncenter" src="http://lh5.ggpht.com/_B93OZrtw9Fc/SX1vuzHYWqI/AAAAAAAABQU/vGEIqUCel7s/s800/DSC00792.JPG" alt=" ASUS Eee PC 904 HD" width="598" height="449" title="ASUS Eee PC 904 HD" /></a></p>
<p>Jednak po 2 miesiącach użytkowania mogę powiedzieć że plastik jest kiepskiej jakości, czasami mam wrażenie, że części są również kiepsko spasowane. No i najważniejsze: po niecałym tygodniu, przy jakby się mogło wydawać rutynowej czynności przeprowadzanej przeze mnie setki razy tj. czyszczeniu klawiatury, udało mi się wyłamać klawisz z klawiatury. Sedno nie tkwi w tym, że wypadł a w tym, że część trzymająca klawisz totalnie się połamała z jednej strony przez co teraz moje 0 jest przyklejone popularną taśmą klejącą (dla większego szpanu typ malarski).</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://lh6.ggpht.com/_B93OZrtw9Fc/SX1vuruys1I/AAAAAAAABQM/MhdlEm4RWw8/s800/DSC00791.JPG"><img class="aligncenter" src="http://lh6.ggpht.com/_B93OZrtw9Fc/SX1vuruys1I/AAAAAAAABQM/MhdlEm4RWw8/s800/DSC00791.JPG" alt=" ASUS Eee PC 904 HD" width="598" height="449" title="ASUS Eee PC 904 HD" /></a></p>
<p>Zakładając jednak, że nie macie w domu kota sadysty, sami nie chlapiecie czekoladą na klawiaturę i nie czyścicie jej przy okazji, laptop jak za tę cenę jest wykonany całkiem solidnie.  Jak widać na zdjęciu klawisz na serio jest przyklejony. Czasami jego akcja jest dziwna i korzysta się z niego z grymasem na twarzy. Cóż, można powiedzieć, że sam jestem sobie winny. Wydaje mi się jednak, że firma <strong>ASUS</strong> nie powinna oszczędzać na jakości wykonania aż tak bardzo -- nie aż tak&#8230; Czas przejść do spraw, które interesują bardziej czyli specyfikacja techniczna i system -- w końcu przecież to nas najbardziej interesuje.</p>
<h2>Technikalia</h2>
<p>Za wikipedią:</p>
<blockquote><p>Procesor: 900Mhz Intel Celeron-M<br />
Ram: 1Gb DDR-2 533/667<br />
Dysk: 80Gb (ja mam 120Gb)<br />
Monitor: 8,9&#8243;<br />
Kamera: 0,3 Mpx<br />
Wymiary: 266x191x38 mm<br />
Waga: 1300g</p></blockquote>
<p>Do czego wystarczy nam taka konfiguracja? Na pewno pójdzie nam <strong>Firefox</strong>, <strong>Ms Office</strong>, <strong>Skype</strong>, <strong>Gadu-Gadu</strong> oraz inne tego typu aplikacje, które działają bez zarzutu. Można również przyciąć w starsze gry typu <strong>Simcity 4</strong> (sprawdzałem). Osobiście odradzałbym zabawę Photoshopem, aczkolwiek starsze wersje powinny działać. Po prostu nie jest to komputer do obróbki grafiki -- dlatego szczerze odradzam. Do zadań internetowo-pisarskich sprawdza się w 100%.</p>
<h2>System</h2>
<p style="text-align: center;"><a href="http://lh4.ggpht.com/_B93OZrtw9Fc/SX1_NRNVWvI/AAAAAAAABQ8/kM7yHNqlxQg/s800/Eee%20win.jpg"><img class="aligncenter" src="http://lh4.ggpht.com/_B93OZrtw9Fc/SX1_NRNVWvI/AAAAAAAABQ8/kM7yHNqlxQg/s800/Eee%20win.jpg" alt="Eee%20win ASUS Eee PC 904 HD" width="598" height="371" title="ASUS Eee PC 904 HD" /></a></p>
<p>Przy zakupie wersji z Windowsem dostajemy oryginalną licencje na system <a href="http://www.pineappleblog.pl/tag/microsoft/"target="_self"title="Microsoft" >Microsoft</a>u w wersji Home. Do tego otrzymujemy pakiety biurowy <strong>Ms Works</strong> (w najnowszej wersji), <strong>StarOffice.</strong> Domyślnie zainstalowany jest również <strong>Skype</strong> oraz pakiet <strong>Windows Live</strong>. Najważniejszym atutem jest jednak system zarządzania energią, dzięki któremu przy odpowiednich ustawieniach damy radę na jednym ładowaniu pociągnąć nawet 5 godzin (również sprawdzałem). Co do pakietów biurowych -- myślę, że większości wystarczą. Ja jednak wolałem zainstalować <strong>Ms Office 2007 -</strong> po prostu nie lubię wersji okrojonych (Works). Odinstalowałem również StarOffice&#8217;a, oraz wszystko co miało w nazwie Windows Live. Pozbyłem się także kolejnego bajeru jakim jest <strong>Eee storage</strong> -- dysk internetowy oferowany klientom <strong>ASUSa<span style="font-weight: normal;">,</span></strong> którzy nabyli Eee. Nie jest mi to po prostu potrzebne. Do tego typu celów używam z powodzeniem <strong>Dropboxa</strong>. Jeżeli korzystacie z tej wersji systemowej powinniście być zadowoleni, w przypadku linuksa jest już troszkę inaczej.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://s3.amazonaws.com/scrnshots.com/screenshots/99167/ubuntu-eee.png"><img class="aligncenter" src="http://s3.amazonaws.com/scrnshots.com/screenshots/99167/ubuntu-eee.png" alt="ubuntu eee ASUS Eee PC 904 HD" width="598" height="350" title="ASUS Eee PC 904 HD" /></a></p>
<p>Ponieważ kupiłem wersję z Windowsem XP musiałem samemu zainstalować system z krainy OpenSource. Cały proces instalacji odbył się bez najmniejszych problemów z mojego 2gb pendrive&#8217;a. Dodam tylko, że nie trzeba było robić żadnych bajerów w postaci ściągania specjalnych obrazów ISO. Po prostu wystarczyło przekopiować pliki z obrazu na pendrive i odpalić komputer ponownie. Pierwszym problemem jaki uświadczyłem instalując Ubuntu i zarazem był to największy problem -- brak wsparcia dla karty WiFi, którą posiada Eee. Powiem zupełnie szczerze, zanim odpaliłem bezprzewodowy internet minęła noc i pół kolejnego dnia. Jeżeli będzie zapotrzebowanie chętnie podlinkuję, lub opiszę proces jaki należy przejść w przypadku <strong>Eee 904Hd</strong>. Kolejną zauważalną sprawą jest czas uruchamiania -- wyraźnie się wydłużył. Brakowało mi również Ms Office. Z całym szacunkiem ale OpenOffice to nie to samo. Skype działał bez zarzutu, jednak odczuwalny jest brak funkcjonalności w porównaniu z wersją Makową nie mówiąc już o wersji na Windowsa. Jednak największym problemem był brak dobrego menadżera poboru energii, oraz brak supportu dla klawiszy funkcyjnych. Bardzo pozytywnie zaskoczyło mnie natomiast wsparcie dla scrolla, który działa przy dotknięciu touchpada dwoma palcami. Ogólnie instalację linuksową poleciłbym maniakom technologii lub wielkim antyfanom Windowsa. Odczuwam wielką antypatię do produktów z Redmond, jednak po niecałym miesiącu z Ubuntu na moim Eee doszedłem do wniosku że czas przywrócić XP  i nie wygłupiać się już więcej.</p>
<h2>Minusy</h2>
<p>Jest ich kilka. Po pierwsze to kiepska jakość spasowania materiałów użytych do wykonania komputerka. Drugim minusem jest jakość plastiku i jego trwałość, powiedzmy sobie jasno po tygodniu użytkowania nie powinien się kruszyć plastik. Następne minusy to marna jakość dźwięku zbieranego przez wbudowany mikrofon oraz kiepska jakość wideo z kamery <strong>0,3 Mpx</strong>. Dziwne dobranie sprzętu -- przez to rozumiem problemy przez jakie musiałem przechodzić przy linuksie na pokładzie mojego Eee. Nie uważam, żeby było to normalne. Również funkcja scrolla na touchpadzie ma swoje minusy -- nie zawsze działa tak jak należy. Lepszym rozwiązaniem byłoby umieszczenie paska do przewijania gdzieś z boku touchpada. To co najbardziej mnie denerwuje to brak jakiejkolwiek pomocy technicznej w Polsce -- już dawno bym oddał go do serwisu by mi naprawili guzik jednak nie ma nigdzie naszym pięknym kraju jakiegokolwiek punku firmy <strong>ASUS</strong>.</p>
<h2>Eee Tablet Edition</h2>
<p>Dzisiaj rano przez przypadek wpadłem na ten film:</p>
<p><!-- Smart Youtube --><span class="youtube"><object width="600" height="400"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/5mvtU4xZPvQ&amp;rel=1&amp;color1=d6d6d6&amp;color2=f0f0f0&amp;border=0&amp;fs=1&amp;hl=en&amp;autoplay=0&amp;showinfo=0&amp;iv_load_policy=3&amp;showsearch=0&amp;ap=%2526fmt%3D18" /><param name="allowFullScreen" value="true" /><embed wmode="transparent" src="http://www.youtube.com/v/5mvtU4xZPvQ&amp;rel=1&amp;color1=d6d6d6&amp;color2=f0f0f0&amp;border=0&amp;fs=1&amp;hl=en&amp;autoplay=0&amp;showinfo=0&amp;iv_load_policy=3&amp;showsearch=0&amp;ap=%2526fmt%3D18" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" width="600" height="400" ></embed><param name="wmode" value="transparent" /></object></span></p>
<p>Muszę przyznać, że kopara mi opadła. Widać w jakim kierunku idzie AASUS przy serii Eee. Bardzo mi się to podoba i jeżeli komputerek będzie wykonany z lepszych materiałów to mógłbym się nad nim zastanowić. Sprawia wrażenie wręcz idealnego dla studenta, którym przecież jestem.</p>
<h2>Podsumowanie</h2>
<p>Podsumowując ASUS Eee Pc to komputer, netbook, przeznaczony głównie do pracy w internecie. Można na nim napisać również tekst w Wordzie ale na dłuższą metę będzie nas to męczyło. Osobiście używam go podczas mojej obecności na uczelni -- po prostu lubię wiedzieć co dzieje się w internecie, a gdy siedzę po za domem cały dzień jest to zwyczajnie nie możliwe. Do czego używają Eee oraz innych netbooków inni? Pewnie do tego samego -- w każdym razie zadziwiają mnie co raz to nowsze pomysły na jakie wpadają użytkownicy tych małych urządzeń. Czy chciałbym w przyszłości mieć kolejnego Eee? Odpowiedź jest prosta i krótka: nie. Następnym laptopem (a już wiem, że takiego na pewno nabędę) będzie <a href="http://www.pineappleblog.pl/tag/macbook/"target="_self"title="MacBook" >MacBook</a>. Doszedłem do wniosku, że jestem uzależniony od <strong>Mac OSX </strong> nie potrafię funkcjonować bezstresowo na Windowsie. Do tego wszystkiego dochodzi również niezaprzeczalny design Apple oraz możliwości sprzętowę. Po prostu korzystanie z MacBooka to przyjemność, gdy korzystanie z Eee czasami jest męką (przykro mi to mówić ale tak jest).</p>

<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/4VCtKmKkdtFW8l9h9PLQi6OBUw8/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/4VCtKmKkdtFW8l9h9PLQi6OBUw8/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/4VCtKmKkdtFW8l9h9PLQi6OBUw8/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/4VCtKmKkdtFW8l9h9PLQi6OBUw8/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?a=L5plKRtRsh8:jTtaurXynWs:eyHfWnOhdMY"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?i=L5plKRtRsh8:jTtaurXynWs:eyHfWnOhdMY" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?a=L5plKRtRsh8:jTtaurXynWs:qj6IDK7rITs"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?d=qj6IDK7rITs" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?a=L5plKRtRsh8:jTtaurXynWs:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/szaq138?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pineappleblog.pl/asus-eee-pc-904-hd/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss><!-- Dynamic page generated in 1.618 seconds. --><!-- Cached page generated by WP-Super-Cache on 2010-03-10 15:41:18 -->
