<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/rss2full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/" xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/" xmlns:creativeCommons="http://backend.userland.com/creativeCommonsRssModule" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" version="2.0">

<channel>
	<title>yanoo.pl</title>
	
	<link>http://yanoo.pl</link>
	<description>mentally disabled</description>
	<lastBuildDate>Fri, 05 Feb 2010 13:52:24 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/rss+xml" href="http://feeds.feedburner.com/yanoo" /><feedburner:info uri="yanoo" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><creativeCommons:license>http://creativecommons.org/licenses/by/2.0/</creativeCommons:license><item>
		<title>Paradoks kwaśnych winogron</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/yanoo/~3/uDdz54i8t08/</link>
		<comments>http://yanoo.pl/2010/02/paradoks-kwasnych-winogron/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Feb 2010 13:52:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yanoo</dc:creator>
				<category><![CDATA[that's interesting]]></category>
		<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[iPad]]></category>
		<category><![CDATA[Politechnika Wrocławska]]></category>
		<category><![CDATA[PWr]]></category>
		<category><![CDATA[Steve Jobs]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://yanoo.pl/?p=355</guid>
		<description><![CDATA[Bawi mnie obecny szum wokół iPada, nowego dziecka Steve&#8217;a Jobsa. Zarówno ten apple-heaterów, jak i apple-fanatyków.
Ci pierwsi tradycyjnie mieszają nowy produkt z błotem wyśmiewając jego przydatność oraz możliwości. Do pełni zachowania tradycji brakuje tylko wróżenia fiaska produktu &#8211; już się grupa nauczyła, że choćby nie wiadomo jakie wady powytykać, Apple i tak odniesie sukces, a [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bawi mnie obecny <a href="http://blip.pl/tags/ipad">szum</a> wokół <a href="http://www.apple.com/ipad/">iPada</a>, nowego dziecka <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Steve_Jobs">Steve&#8217;a Jobsa</a>. Zarówno ten <a href="http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Apple">apple-heaterów</a>, jak i apple-fanatyków.</p>
<p>Ci pierwsi tradycyjnie mieszają nowy produkt z błotem wyśmiewając jego przydatność oraz możliwości. Do pełni zachowania tradycji brakuje tylko wróżenia fiaska produktu &#8211; już się grupa nauczyła, że choćby nie wiadomo jakie wady powytykać, Apple i tak odniesie sukces, a nowe nadgryzione jabłko trafi pod wiele strzech.</p>
<p>Z kolei ci drudzy &#8211; również zgodnie z tradycją &#8211; masturbują się nad tabletem, jakby widzieli nowy cud świata. Chłopaki! To tylko tablet. <em>Nihil novi</em>, chciałoby się rzec.</p>
<p>Dlaczego więc Apple tradycyjnie zarobi grube miliony? Pomijając tak oczywiste punkty jak <em>uznanie marki</em>, <em>przerażająco skuteczny marketing</em>, czy <em>modę</em> &#8211; to przede wszystkim, tradycyjnie, tablet trafi idealnie w potrzeby klientów. Ludzi. Miliony kukiełek drepczących w te i wewte po świecie.</p>
<p>Apple, co mu się głównie zarzuca, skupia się bowiem nie na wymyślaniu nowych technologii, ale jak te technologie podać człowiekowi najlepiej, najwygodniej, najefektowniej i inne naj.</p>
<p>Weźmy chociażby ten tablet. Parę lat temu wybuchła wielka moda na netbooki. Sam byłem już bliski zakupu takiej maszynki, tylko ciągle czułem jakieś &#8220;ale&#8221;. Zastanówmy się bowiem na co człowiekowi netbook? Do programowania? 0.1% użytkowników może i tak odpowie, ale i oni będą okłamywali samych siebie. To są maszynki, żeby nie dźwigać ze sobą wielokilogramowego klocka, a zarazem nie być odciętym od sieci. Smartphone? Fajne, ale za małe, i zbyt uciążliwe na dłuższą metę. Wymyślono więc mini laptopy, które jednak są za słabe, żeby na tym poszaleć (filmy hd, gry, programowanie), oraz za drogie, żeby jedynie dostarczyć sobie narzędzie do przeglądania <a href="https://www.google.com/reader/shared/17505597593895003222">greadera</a> w tramwaju.</p>
<p>Tablet, choćby taki jak ten z nadgryzionym jabłkiem<sup>1</sup>, idealnie odpowiada potrzebom szarego ludu &#8211; wystarczająco duży ekran, żeby wygodnie korzystać, przy zachowaniu małej wagi i rozmiarów umożliwiających swobodne przemieszczanie się z urządzeniem. Do tego dochodzi interfejs idioto-odporny, wygodny i efekciarski.</p>
<p>Po prostu idealne narzędzie dla ludzi dużo podróżujących, czy wysiadujących godzinami na <a href="http://www.pwr.wroc.pl/index.dhtml">nudnych wykładach</a>. Pewnie ktoś zapyta, &#8220;dlaczego w takim razie wcześniejsze tablety nie odnosiły sukcesów?&#8221; Przychodzą mi na myśl dwie przyczyny. Po pierwsze technologia wczoraj, a dziś. <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Multi-Touch">Multi-touch</a>, czy nawet jakość samego touch-pada, wydajność etc. Drugi powód &#8211; niektóre pomysły potrzebują czasu, żeby dojrzeć, oraz czasu, żeby znaleźć odpowiedni dla siebie moment. Apple, tradycyjnie, trafia w ten czas.</p>
<p>p.s.</p>
<p>dzisiejszy tekst sponsorowała literka T oraz słowo <a href="http://www.youtube.com/watch?v=YT8kswpk2pQ&amp;NR=1">Tradycja</a></p>
<ol class="footnotes"><li id="footnote_0_355" class="footnote">no bo będą i inne &#8211; szykuje się już google</li></ol><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/yanoo/~4/uDdz54i8t08" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://yanoo.pl/2010/02/paradoks-kwasnych-winogron/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://yanoo.pl/2010/02/paradoks-kwasnych-winogron/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>I wtedy powiedział Pan…</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/yanoo/~3/Qhn0js9uBJE/</link>
		<comments>http://yanoo.pl/2010/02/i-wtedy-powiedzial-pan/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 02 Feb 2010 07:45:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yanoo</dc:creator>
				<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[google]]></category>
		<category><![CDATA[Internet Explorer]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://yanoo.pl/?p=353</guid>
		<description><![CDATA[Dear Google Apps admin,
In order to continue to improve our products and deliver more  sophisticated features and performance, we are harnessing some of the  latest improvements in web browser technology.  This includes faster  JavaScript processing and new standards like HTML5.  As a result, over  the course of 2010, we will be [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Dear Google Apps admin,</p>
<p>In order to continue to improve our products and deliver more  sophisticated features and performance, we are harnessing some of the  latest improvements in web browser technology.  This includes faster  JavaScript processing and new standards like HTML5.  As a result, over  the course of 2010, we will be phasing out support for Microsoft  Internet Explorer 6.0 as well as other older browsers that are not  supported by their own manufacturers.</p>
<p>We plan to begin phasing out support of these older browsers on the  Google Docs suite and the Google Sites editor on March 1, 2010.  After  that point, certain functionality within these applications may have  higher latency and may not work correctly in these older browsers. Later  in 2010, we will start to phase out support for these browsers for  Google Mail and Google Calendar.</p>
<p>Google Apps will continue to support Internet Explorer 7.0 and above,  Firefox 3.0 and above, Google Chrome 4.0 and above, and Safari 3.0 and  above.</p>
<p>Starting this week, users on these older browsers will see a message in  Google Docs and the Google Sites editor explaining this change and  asking them to upgrade their browser.  We will also alert you again  closer to March 1 to remind you of this change.</p>
<p>In 2009, the Google Apps team delivered more than 100 improvements to  enhance your product experience.  We are aiming to beat that in 2010 and  continue to deliver the best and most innovative collaboration products  for businesses.</p>
<p>Thank you for your continued support!</p>
<p>Sincerely,</p>
<p>The Google Apps team</p>
<p>Email preferences: You have received this mandatory email service  announcement to update you about important changes to your Google Apps  product or account.</p>
<p>Google Inc.<br />
1600 Amphitheatre Parkway<br />
Mountain View, CA 94043</p></blockquote>
<p>I myśmy poszli i to czynili. Bo to było dobre.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/yanoo/~4/Qhn0js9uBJE" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://yanoo.pl/2010/02/i-wtedy-powiedzial-pan/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://yanoo.pl/2010/02/i-wtedy-powiedzial-pan/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Niech żyje Sesja!!</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/yanoo/~3/xhmMYPuk2YI/</link>
		<comments>http://yanoo.pl/2010/01/niech-zyje-sesja/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 25 Jan 2010 18:40:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yanoo</dc:creator>
				<category><![CDATA[gry]]></category>
		<category><![CDATA[książkowo]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[sesja]]></category>
		<category><![CDATA[studia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://yanoo.pl/?p=350</guid>
		<description><![CDATA[Nie wiem jak wy, ale ja kocham sesję. Mam nawet dla tego okresu specjalną nazwę &#8211; Wielkie Nadrabianie. To kilkanaście godzin mniej na uczelni (plus dojazdy!) oraz co najmniej kilka mniej na pisanie sprawka/laborki/seminarki, czy co tam trzeba akuratnie tworzyć.
Tymczasem można będzie dokończyć Mass Effect (akurat tuż przed premierą dwójki), kilka książek, zaprzyjaźnić się w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wiem jak wy, ale ja kocham sesję. Mam nawet dla tego okresu specjalną nazwę &#8211; <strong>Wielkie Nadrabianie</strong>. To kilkanaście godzin mniej na uczelni (plus dojazdy!) oraz co najmniej kilka mniej na pisanie sprawka/laborki/seminarki, czy co tam trzeba akuratnie tworzyć.</p>
<p>Tymczasem można będzie dokończyć <a href="http://www.gram.pl//gra_8gTrH,5_Mass_Effect.html">Mass Effect</a> (akurat tuż przed premierą dwójki), <a href="http://www.goodreads.com/review/list/3111218-jan?shelf=to-read">kilka książek</a>, zaprzyjaźnić się w końcu z <a href="http://git-scm.com/">Gitem</a>, <a href="http://www.riverbankcomputing.co.uk/software/pyqt/intro">PyQt</a>/<a href="http://www.pyside.org/">PySide</a> oraz <a href="http://www.djangoproject.com/">Django</a>. Że o nadrobieniu godzin w pracy nie wspomnę.</p>
<p>I wszystko byłoby pięknie, gdyby nie te zakreślone na czerwono daty w kalendarzu&#8230;</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/yanoo/~4/xhmMYPuk2YI" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://yanoo.pl/2010/01/niech-zyje-sesja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://yanoo.pl/2010/01/niech-zyje-sesja/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Porno Spartakus</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/yanoo/~3/sPeb3A8iv_g/</link>
		<comments>http://yanoo.pl/2010/01/porno-spartakus/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 25 Jan 2010 00:21:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yanoo</dc:creator>
				<category><![CDATA[filmowo]]></category>
		<category><![CDATA[300]]></category>
		<category><![CDATA[Spartacus: Blood and Sand]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://yanoo.pl/?p=347</guid>
		<description><![CDATA[Amerykanie od maleńkości są chyba uczeni trzech rzeczy: permanentnego uśmiechu, miłości do ojczyzny oraz hasła idź za ciosem. Przynajmniej takie wrażenie odnoszę słysząc o kolejnych odcinkach kinowego przeboju (albo gry komputerowej), czy rozwinięcia jakiegoś pomysłu, albo udanego zmiksowania kilku na raz. I kolejnych sezonach serialu X.
W ten sposób powstał Spartacus: Blood and Sand &#8211; połączenie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Amerykanie od maleńkości są chyba uczeni trzech rzeczy: permanentnego uśmiechu, miłości do ojczyzny oraz hasła <em>idź za ciosem</em>. Przynajmniej takie wrażenie odnoszę słysząc o kolejnych odcinkach kinowego przeboju (albo gry komputerowej), czy rozwinięcia jakiegoś pomysłu, albo udanego zmiksowania kilku na raz. I kolejnych sezonach serialu X.</p>
<p>W ten sposób powstał <a href="http://www.youtube.com/watch?v=yHxn8mTpAJU">Spartacus: Blood and Sand</a> &#8211; połączenie <a href="http://300.filmweb.pl/">300</a> Zacka Syndera z <a href="http://www.filmweb.pl/f936/Gladiator,2000">Gladiatorem</a>, a raczej z historią najsłynniejszego z nich, czyli tytułowym <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Spartakus">Spartakusem</a>. Stacja Starz wyemitowała jak na razie pierwszy odcinek (a wcześniej zdążyła&#8230; zamówić produkcję drugiego sezonu), kolejne co piątek. Szczęśliwie, dzięki uprzejmości stacji <em>torrents</em> udało mi się obejrzeć zarówno pierwszy, jak i drugi epizod &#8211; relacja w kolejnych akapitach. Jeśli ktoś jednak nie chce czytać spoilerów, to zacznę od końca, czyli wniosków &#8211; jeśli podobało ci się <em>300</em>, przy <em>Spartacusie</em> mile spędzisz czas.</p>
<p>Co zatem oferuje nam serialowa historia słynnego <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Thracian">Traka</a> (zakładając, że faktycznie stamtąd pochodzi)? Na pewno znane już z <em>300</em> efekty wizualne &#8211; komputerowo stworzony obraz utrzymany w jednobarwnych tonacjach, zwolnienia kamer oraz obficie tryskającą krew; na pewno pompatyczność &#8211; w postaci bojowych okrzyków i wzniosłych przemówień. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze&#8230; seks. Dużo seksu.</p>
<p>W historii o dzielnych Spartan ograniczono się w zasadzie do jednej sceny miłosnej, dość <em>delikatnej</em> zresztą. Tutaj już w pierwszym odcinku mamy dwie gorące sceny łóżkowe, za to w drugim&#8230; hm&#8230; powiem tak &#8211; scena &#8220;rozgrzewki&#8221; Batiatusa z małżonką dotychczas dostępna była co najwyżej w pornolach. Nie wiem ile wspólnego z prawdą historyczną ma wykorzystywanie służby w celu rozgrzania krocza przed seksem, ale z pewnością scena ta przejdzie głośnym echem w historii kina. Pewne <strong>lody</strong> zostały przełamane. Aż się nie mogę doczekać co przygotowali twórcy w kolejnych odcinkach.</p>
<p>I to tyle w zasadzie. Epizod pierwszy przedstawia wizję autorów na temat drogi Spartakusa od wolności do areny gladiatorów; epizod drugi to pierwsze szlify w szkole gladiatorów (<em>ludia</em>). Pozostaje zaprosić przed ekrany monitorów.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/yanoo/~4/sPeb3A8iv_g" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://yanoo.pl/2010/01/porno-spartakus/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://yanoo.pl/2010/01/porno-spartakus/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>PHP – nie ucz się tego, na miłość…</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/yanoo/~3/sitmcIpPago/</link>
		<comments>http://yanoo.pl/2010/01/php-nie-ucz-sie-tego-na-milosc/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 15 Jan 2010 23:05:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yanoo</dc:creator>
				<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[blip]]></category>
		<category><![CDATA[php]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://yanoo.pl/?p=344</guid>
		<description><![CDATA[Siedząc na blipie zauważyłem, że wciąż bardzo wiele osób zaczyna swoją przygodę z programowaniem od języka PHP. Przerażające przy tym, jak wielu z nich (jeśli nie wszyscy) nie lubi dokumentacji; zadają masę pytań, których rozwiązanie można znaleźć po jednym rzucie oka na definicję funkcji. Podobnie z googlem &#8211; przerażająca ilość przyszłych &#8220;developerów&#8221; zamiast spytać wielkiego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Siedząc na <a href="http://blip.pl">blipie</a> zauważyłem, że wciąż bardzo wiele osób zaczyna swoją przygodę z programowaniem od języka <a href="http://php.net">PHP</a>. Przerażające przy tym, jak wielu z nich (jeśli nie wszyscy) nie lubi dokumentacji; zadają masę pytań, których rozwiązanie można znaleźć po jednym rzucie oka na definicję funkcji. Podobnie z googlem &#8211; przerażająca ilość przyszłych &#8220;developerów&#8221; zamiast spytać wielkiego brata, truje dupę innym tym samym pytaniem, które wcześniej zadano miliony razy i 10 razy tyle padło odpowiedzi.</p>
<p>Jeśli już jednak, drogi czytelniku, postanowiłeś zacząć naukę PHP, oto garść rad ode mnie:</p>
<ol>
<li>Nie ucz się programowania w ogóle. Serio. Nie będzie z ciebie żaden programista, co najwyżej masę kwiatków światu po sobie zostawisz.</li>
<li>Sięgnij po <a href="http://python.org">Pythona</a>, albo <a href="http://www.ruby-lang.org/pl/">Ruby&#8217;ego</a>. Są łatwiejsze (serio!), przyjemniejsze (o wiele!), doskonalsze (o co nietrudno), a co najważniejsze łatwiej się w nich nauczyć dobrych praktyk i ominąć te złe.</li>
<li>PHP ma chorą składnię, jest zacofany (nie ratują go nawet nowości w 5.3, którego jeszcze nikt nie używa), a swoją pobłażliwością zachęca początkujących do popełniania błędów. Znam odważnych, którzy uważają, że &#8220;warningi&#8221; to nic złego, wystarczy wyłączyć ich wyświetlanie. PHP jest też wolne. Straaasznie wolne.</li>
<li>Jeśli wciąż nie zrezygnowałeś to przedstawię zalety: gigantyczna ilość materiałów w sieci oraz dostępność na serwerach, która też działa w drugą stronę, tj. &#8220;serwer uruchamia php, więc nauczę się php.&#8221; Tylko po co się cofać? Dzisiaj naprawdę można znaleźć dość tanie serwery obsługujące Pythona i/lub Ruby&#8217;ego.</li>
<li>Wciąż chcesz się uczyć PHP? Zacznij więc z grubej rury &#8211; od <a href="http://www.symfony-project.org/">Symfony</a>. Przejdź <a href="http://www.symfony-project.org/jobeet/1_4/Doctrine/en/">adventa</a> od deski do deski. Nauczysz się przy tym (jak szczęście dopomoże) jako-tako organizacji kodu, popełnisz tysiące błędów i napotkasz drugie tyle problemów, które i tak prędzej czy później byś spotkał. Jak ogarniesz tę lekcję i wciąż nie zmądrzejesz to naucz się <a href="http://framework.zend.com/">Zend Frameworka</a>. Zend wymusza od programisty by zrobił więcej i więcej wiedział.</li>
<li>Za dwa lata, kiedy świat w końcu zrozumie, że może żyć bez PHP, Ty drogi użytkowniku powinieneś być już całkiem sprawnym programistą tego języka, modlącym się o więcej zmian w wersji 6.0.</li>
<li>Czytaj mądrzejszych od siebie: <a href="http://fabien.potencier.org/">Fabien Potencier</a>, <a href="http://www.phpandstuff.com/">Burak</a>, <a href="http://akrabat.com/">Akra</a>, <a href="http://weierophinney.net/matthew/">Matthew Weier</a>, <a href="http://codeutopia.net/blog/">Jari Hartikainen</a>.</li>
<li>A najlepiej przemyśl jeszcze raz, czy programowanie w PHP to aby na pewno dobry pomysł.</li>
</ol>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/yanoo/~4/sitmcIpPago" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://yanoo.pl/2010/01/php-nie-ucz-sie-tego-na-milosc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://yanoo.pl/2010/01/php-nie-ucz-sie-tego-na-milosc/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Witajcie w 10-tym roku!</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/yanoo/~3/ANLkm8yVIgw/</link>
		<comments>http://yanoo.pl/2010/01/witajcie-w-10-tym-roku/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 11 Jan 2010 22:35:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yanoo</dc:creator>
				<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[godfather]]></category>
		<category><![CDATA[goodreads]]></category>
		<category><![CDATA[n900]]></category>
		<category><![CDATA[shelfari]]></category>
		<category><![CDATA[spotify]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://yanoo.pl/?p=342</guid>
		<description><![CDATA[
Kupiłem sobie kalendarz za jakieś 50 zł. Bo ma Godfathera na każdej stronie. Motto na końcówkę 2009 brzmiało &#8220;leave the gun, take the canoli&#8221;. Jak mogłem nie kupić?
Dalej nie przeczytałem To End A War. Ale ogólnie czytam więcej niż dwa-trzy lata temu, więc jest dobrze.
&#8220;Odkryłem&#8221; twittera i blipa. Kurwa mać.
A dzisiaj pokochałem Spotify dzięki dobrym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<ul>
<li>Kupiłem sobie kalendarz za jakieś 50 zł. Bo ma Godfathera na każdej stronie. Motto na końcówkę 2009 brzmiało &#8220;leave the gun, take the canoli&#8221;. Jak mogłem nie kupić?</li>
<li>Dalej nie przeczytałem To End A War. Ale ogólnie czytam więcej niż dwa-trzy lata temu, więc jest dobrze.</li>
<li>&#8220;Odkryłem&#8221; <a href="http://twitter.com/yanoo_">twittera</a> i <a href="http://yanoo.blip.pl/">blipa</a>. Kurwa mać.</li>
<li>A dzisiaj pokochałem <a href="http://spotify.com/">Spotify</a> dzięki dobrym ludziom z <a href="http://rootnodestatus.net/?p=787">rootnode</a> oraz z pomocą <a href="http://coffeesounds.com/">plugawego</a> (dzięki!).</li>
<li>Przeniosłem się z shelfari na <a href="http://www.goodreads.com/user/show/3111218">goodreads.com</a>.</li>
<li>Więcej czytam, ale za to coraz mniej gram. Buuu&#8230;</li>
<li>Mam już serdecznie dość php.</li>
<li>Mam już serdecznie dość polibudy.</li>
<li>Odwidziała mi się motorolka droid. Mój target na dziś: n900 (tak właśnie, <strong>ten grubas</strong>). Tylko jeszcze nie wiem, kiedy konkretnie kupię, bo mi się pieniądze dupy nie trzymają. Na drugie dali mi Rozrzutność.</li>
<li>Ciągle obiecuję sobie, że się będę uczył.</li>
<li>I że będę więcej pisał. Że będę pisał w ogóle.</li>
<li>Dobrze, że chociaż wordpressa sobie naprawiłem po ostatniej nieudanej aktualizacji &#8211; dzięki temu powstaje dzisiejszy wpisik (tak na marginesie, to muszę tutaj posprzątać. kiedyś.)</li>
<li>Mój ukochany <a href="http://kosynierzy.info/">Śląsk Wrocław</a> wciąż tkwi w degrengoladzie.</li>
<li>Więcej grzechów nie chce mi się pamiętać.</li>
</ul>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/yanoo/~4/ANLkm8yVIgw" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://yanoo.pl/2010/01/witajcie-w-10-tym-roku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://yanoo.pl/2010/01/witajcie-w-10-tym-roku/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Czy tata czyta…</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/yanoo/~3/yyvsuF_hopI/</link>
		<comments>http://yanoo.pl/2009/10/czy-tata-czyta/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Oct 2009 08:47:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yanoo</dc:creator>
				<category><![CDATA[książkowo]]></category>
		<category><![CDATA[polecam]]></category>
		<category><![CDATA[nakanapie]]></category>
		<category><![CDATA[shelfari]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://yanoo.pl/?p=338</guid>
		<description><![CDATA[Jakiś czas temu na bytowisku pojawił się inspirujący   wpis zachęcający do sporządzenia własnej listy książek &#8220;do przeczytania&#8221;. Tak się akuratnie złożyło, że niewiele wcześniej odkryłem niezbyt chyba znany w Polsce serwis shelfari (dzięki dreamer!), który w przeciwieństwie do naszej klasy i innych pierdół jest dość pożyteczną społecznościówką.
Serwis prosty (w pozytywnym sensie tego słowa), [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jakiś czas temu <a href="http://bytowisko.pl/?p=2038">na bytowisku pojawił się inspirujący <img src='http://yanoo.pl/wordpress/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  wpis</a> zachęcający do sporządzenia własnej <a href="http://bytowisko.pl/?page_id=2015">listy książek &#8220;do przeczytania&#8221;</a>. Tak się akuratnie złożyło, że niewiele wcześniej odkryłem niezbyt chyba znany w Polsce serwis <a href="http://www.shelfari.com/">shelfari</a> (dzięki dreamer!), który w przeciwieństwie do naszej klasy i innych pierdół jest dość pożyteczną <em>społecznościówką</em>.</p>
<p>Serwis prosty (w pozytywnym sensie tego słowa), czytelny, funkcjonalny, z bardzo bogatą bazą danych (co w sumie nie dziwi &#8211; serwis działa od października 2006, a w lutym 2007 został kupiony przez giganta &#8211; Amazon). Są nawet polskie książki!</p>
<p>W dużym skrócie &#8211; mamy <a href="http://www.shelfari.com/yanoo">półeczkę książek przeczytanych, czytanych i planowanych do przeczytania</a>; oceny, opinie, kategorie, wydania, okładki, prośby o opinię (&#8220;czy powinienem to przeczytać?&#8221;) itd. Wszystko to bez zbędnych gadżetów w stylu &#8220;zostaw prezent w profilu kolegi&#8221;, profili fikcyjnych, czy śledzika <img src='http://yanoo.pl/wordpress/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Jak ktoś ma problem z ogarnięciem historii swoich lektur, czy zapamiętaniem wartych uwagi tytułów &#8211; szczerze polecam!</p>
<p>edit:</p>
<p>chwila guglania i jak można się było spodziewać jest też polski odpowiednik shelfari &#8211; <a href="http://www.nakanapie.pl/">nakanapie.pl</a>, ale niestety nie dorasta do pięt oryginałowi</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/yanoo/~4/yyvsuF_hopI" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://yanoo.pl/2009/10/czy-tata-czyta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://yanoo.pl/2009/10/czy-tata-czyta/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>I tak do zajebania</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/yanoo/~3/GCen2Xs9k6k/</link>
		<comments>http://yanoo.pl/2009/09/i-tak-do-zajebania/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Sep 2009 11:31:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yanoo</dc:creator>
				<category><![CDATA[praca]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://yanoo.pl/?p=335</guid>
		<description><![CDATA[Żyjemy w czasach, kiedy ludzie nie mają czasu, więc sobie ułatwiają i tworzą skróty. Zamiast pamiętać adresy tysięcy stron tworzą zakładki składowane w chmurze i aktualizowane na naszych komputerach w domu, pracy, laptopie i telefonie 6286582 generacji (btw &#8211; mam chrapkę na motorolkę).
Zamiast śledzić tysiące portali niułsowych wymyślono rss-a, agregatory, zarówno jako aplikacje desktopowe, jak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Żyjemy w czasach, kiedy ludzie nie mają czasu, więc sobie ułatwiają i tworzą skróty. Zamiast pamiętać adresy tysięcy stron tworzą zakładki składowane w chmurze i aktualizowane na naszych komputerach w domu, pracy, laptopie i telefonie 6286582 generacji (btw &#8211; <a href="http://android.com.pl/news/sprzet/319-motorola-sholes.html">mam chrapkę na motorolkę</a>).</p>
<p>Zamiast śledzić tysiące portali niułsowych wymyślono rss-a, agregatory, zarówno jako aplikacje desktopowe, jak i webowe, na wypadek jakbyśmy korzystali z komputera w domu, pracy, laptopa i telefonu 847365834658 generacji.</p>
<p>Ponieważ nie mamy już czasu na pisanie blogów powstały mikroblogi. Ponieważ nie mamy czasu śledzić i pamiętać tysięcy mikroblogów powstały agregatory&#8230;</p>
<p>To wszystko sprawia, że mamy codzienną dawkę tysięcy rzeczy &#8220;nie-do-przeoczenia&#8221;, na które nie mamy czasu, bo i tak nie mamy czasu na inne ważne rzeczy (pracę, rodzinę, naukę, rozrywkę).</p>
<p>Szykuje mi się semestr zapierdolu od 7:30 do 20 codziennie, od poniedziałku do piątku.</p>
<p>W google readerze mam 462 nieprzeczytane artykuły.</p>
<p>Jest środa, 30. września, jutro początek nowego roku akademickiego.</p>
<p>Jebać PWr, PZPN, PZKOSZ i PLK.</p>
<p>Tak, to post o niczym.</p>
<p>Nie, nie ulżyło mi.</p>
<p>Na półce czeka wciąż nieprzeczytane <a href="http://www.amazon.com/gp/product/0375753605">The End A War</a> oraz <a href="http://merlin.pl/Struktura-i-interpretacja-programow-komputerowych_Harold-Abelson-Julie-Sussman-Gerald-J/browse/product/1,307109.html">klasyka informatyki</a>. I Fallout 3. I Mass Effect (a niedługo mafia 2, mass effect 2&#8230;).</p>
<p>Ble.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/yanoo/~4/GCen2Xs9k6k" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://yanoo.pl/2009/09/i-tak-do-zajebania/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://yanoo.pl/2009/09/i-tak-do-zajebania/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Cytat dnia</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/yanoo/~3/dL_pSPWJqlA/</link>
		<comments>http://yanoo.pl/2009/09/cytat-dnia/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Sep 2009 07:34:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yanoo</dc:creator>
				<category><![CDATA[sportowo]]></category>
		<category><![CDATA[eurobasket]]></category>
		<category><![CDATA[pzpn]]></category>
		<category><![CDATA[supergigant]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://yanoo.pl/?p=333</guid>
		<description><![CDATA[Swoją drogą to fajnie mają ci Hiszpanie. Aktualni Mistrzowie Europy i Świata, wicemistrzowie olimpijscy w koszykówce. Mają w składzie mistrza NBA. Piłkarscy Mistrzowie Europy. Zwycięzcy Ligi Mistrzów. Jeszcze półtora tygodnia temu byli Mistrzami Europy w siatkówce. Brązowi medaliści olimpijscy w piłce ręcznej. I jeszcze Nadal. I jeszcze Alonso. I Contador. I Valverde. A jest ich [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Swoją drogą to fajnie mają ci Hiszpanie. Aktualni Mistrzowie Europy i Świata, wicemistrzowie olimpijscy w koszykówce. Mają w składzie mistrza NBA. Piłkarscy Mistrzowie Europy. Zwycięzcy Ligi Mistrzów. Jeszcze półtora tygodnia temu byli Mistrzami Europy w siatkówce. Brązowi medaliści olimpijscy w piłce ręcznej. I jeszcze Nadal. I jeszcze Alonso. I Contador. I Valverde. A jest ich tylko ze dwa miliony więcej niż nas. Ale skoczków narciarskich to my mamy lepszych!</p></blockquote>
<p>Z pozdrowieniami dla naszych kochanych działaczy.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/yanoo/~4/dL_pSPWJqlA" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://yanoo.pl/2009/09/cytat-dnia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://yanoo.pl/2009/09/cytat-dnia/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Słabiutkie Tales of Valor</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/yanoo/~3/hM4e7lmUKtg/</link>
		<comments>http://yanoo.pl/2009/04/slabiutkie-tales-of-valor/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 16 Apr 2009 08:04:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yanoo</dc:creator>
				<category><![CDATA[gry]]></category>
		<category><![CDATA[Close Combat]]></category>
		<category><![CDATA[Company of heroes]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://yanoo.pl/?p=324</guid>
		<description><![CDATA[Wiele miesięcy temu roolin zaproponował mi, by sięgnąć po Kompanię Braci. Zachęcony jego opinią od razu zakupiłem złotą kolekcję, czyli podstawkę oraz dodatkowe misje. Gra wciągnęła mnie jak żadna inna od kilku lat, przyjemność z grania okazała się być na poziomie tej z czasów łupania w Close Combat-y, przy których spędziłem wiele tygodni.
Kiedy tylko pojawiła [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wiele miesięcy temu roolin zaproponował mi, by sięgnąć po <a href="http://www.gram.pl/sk4_8QngHO6_Company_of_Heroes_Kompania_Braci.html">Kompanię Braci</a>. Zachęcony jego opinią od razu zakupiłem złotą kolekcję, czyli podstawkę oraz dodatkowe misje. Gra wciągnęła mnie jak żadna inna od kilku lat, przyjemność z grania okazała się być na poziomie tej z czasów łupania w Close Combat-y, przy których spędziłem wiele tygodni.</p>
<p>Kiedy tylko pojawiła się informacja o preorderze nowego dodatku do Kompanii, od razu zamówiłem. Miały być 3 świeżutkie kampanie, z czego jedna zupełnie innowacyjna &#8211; prowadzimy jednego Tygrysa dbając o każdego z członków załogi. Biorąc pod uwagę, że CoH to rasowy RTS, to informacja ta brzmiała bardzo intrygująco.</p>
<p>W końcu Tales of valor wylądował na moim biurku, szybko odpaliłem i&#8230; się zawiodłem. I wcale nie dlatego, że już w dniu premiery pojawił się nowy patch.</p>
<p>Po kolei. Mamy 3 kampanie &#8211; wspomniany As tygrysów, Grobla i Falaise. Chociaż słowo &#8220;kampania&#8221; jest zdecydowanie na wyrost, nawet &#8220;mini-kampania&#8221; tu nie pasuje, bowiem każda z nich to zaledwie 3 misje&#8230; na poziomie &#8220;normal&#8221; można więc przejść całą grę w ok 6 godzin. Cholernie mało, jak na wydatek rzędu 90 zł. Do tego dorzucono 3 operacje w ramach gry wieloosobowej oraz 6 jednostek.</p>
<p>Przyjrzyjmy się temu bliżej.</p>
<p>As Tygrysów &#8211; genialna w zamyśle, spieprzona po całości długością &#8220;kampanii&#8221;. Człowiek nie zdąży się nawet rozkręcić, a tu już koniec. Mamy do dyspozycji Tygrysa z 5-cio osobową załogą, którego możemy mocno rozwijać wraz z doświadczeniem. Dostępnych jest mnóstwo opcji, od zwykłego przyspieszenia, przez szybsze strzelanie, zasłonę dymną, czy lepsze uzbrojenie. Dodatkowo możemy sami zająć się strzelaniem &#8211; przełączamy się w specjalny tryb i wówczas lufa podąża za naszą myszką, a po przeładowaniu możemy wystrzelić pocisk. Proste, choć w ogniu walki bywa kłopotliwe, kiedy jednocześnie chcemy strzelać i się poruszać. No i jak już mówiłem &#8211; zanim zdążymy się rozkręcić, będzie już koniec gry.</p>
<p>Grobla &#8211; tutaj mamy do czynienia z przygodami dwóch oddziałów powietrzno-desantowej jednostki, która miała za zadanie zająć pewną groblę podczas inwazji w Normandii. Podobnie jak w Asie Tygrysów, tak i tutaj mamy do czynienia ze specjalnymi jednostkami, które można mocno rozwijać. Spotykamy się i zajmujemy groble, bronimy groble, a na koniec atakujemy po drugiej stronie grobli pozycje niemieckie. Koniec.</p>
<p>Falaise &#8211; &#8220;standardowa&#8221; kampania, już bez jednostek specjalnych, a z &#8220;budowaniem&#8221; jednostek. Przejmujemy kontrolę nad niemiecką dywizją stacjonującą w Falaise podczas oblężenia. Musimy się wybronić w 3 misjach, będących kolejnymi etapami.</p>
<p>W zasadzie, żeby mieć jakąś satysfakcję z tych kampanii, należałoby grać je na wyższym poziomie trudności i grać dopóty, dopóki nie zdobędzie się wszystkich medali.</p>
<p>Operacje to znowuż nowy tryb rozgrywki sieciowej. Są trzy &#8211; walec pancerny, szturm oraz skała. Operacje mają dwa zasadnicze minusy &#8211; dla każdej z operacji jest po zaledwie jednej mapie oraz nie można zagrać z komputerem, co w przypadku braku chętnych do wspólnego grania, albo słabego neta, może być sporym problemem.</p>
<p>Walec pancerny &#8211; to wykorzystanie pomysłów z Asa tygrysa &#8211; mamy pojedynek czołgów max 3 na 3 graczy. Każdy z czołgów ma inne dodatki zdobywane wraz z doświadczeniem. Rozgrywka całkiem przyjemna, wymagająca dobrego zgrania zespołu.</p>
<p>Szturm &#8211; po obu stronach mapy mieszczą się umocnione bazy przeciwników. My mamy do dyspozycji dzielnego wojaka (m.in. sanitariusz, ciężka piechota, komandos, snajper, saper itd), którym lecimy na wroga. Tutaj rozwijamy jedynie &#8220;atak&#8221; i &#8220;obronę&#8221; żołnierza. Po każdej ze stron może być 3 takich żołnierzy. Żeby było trudniej, bazy są bronione sporymi silami &#8211; działa, ckm-y, żołnierze. Im dalej zajedziemy, tym silniejsze jednostki ruszają przeciwko nam, z czołgami pod koniec. Celem jest zniszczenie bazy znajdującej się na samym końcu.</p>
<p>Skała &#8211; tutaj już liczy się tylko współpraca. Bronimy miasteczka mając do dyspozycji bardzo mało zasobów. Bronić można max w 4 osoby. Co rusz atakuje nas nowa i coraz silniejsza fala niemieckich żołnierzy nacierając z różnych stron. Operacja Skała jest bardzo trudna i niemało wysiłku trzeba w nią włożyć, żeby przetrwać choć połowę zaciekłych ataków.</p>
<p>Każda z nacji dostała po 2 nowe jednostki, które zastępują stare (jeśli nam się nie podobają, możemy przełączyć się na stare). Jednostki te jednak niewiele wnoszą do prawdziwej rozgrywki i w zasadzie niewiele się z nich korzysta. Ja sam wykorzystywałem jedynie dwie &#8211; Schwimwagen (taki pojazd przypominający łódkę na kółkach) zastępujący motocykl oraz lepsze działo samobieżne u Amerykanów.</p>
<p>Są jeszcze ponoć nowe mapy, ale jako, że wcześniej w ogóle się po sieci nie bawiłem, to nie jestem w stanie ocenić zmian <img src='http://yanoo.pl/wordpress/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>I tyle. Fajnie, że coś nowego, fajnie, że się rozwija, ale jak powiedziałem wcześniej &#8211; cholernie mało za tę cenę.</p>
<p>p.s.</p>
<p>I nie warto inwestować w miotacze ognia. Zostały przesadnie osłabione i mają teraz siłę rażenia zapalniczki.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/yanoo/~4/hM4e7lmUKtg" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://yanoo.pl/2009/04/slabiutkie-tales-of-valor/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://yanoo.pl/2009/04/slabiutkie-tales-of-valor/</feedburner:origLink></item>
	</channel>
</rss>
